Dzień św. Marcia (11.11)


Z A. Zadrożynskiej „Zielnik świętowan polskich”

Św. Marcin z Tours

-żył w IV w. n.e.

-jeden z pierwszych apostołów Galii (nie mam pojęcia, co autorka miała na myśli)

-biskup Tours, założył też pierwszy pustelniczy klasztor francuski koło Poitiers

-opiekun miasta Tours, patron diecezji Rottenberg, Stuttgart, Moguncji, Burgundii, Bydgoszczy i Poznania

-patron żołnierzy, kawalerzystów i jeźdźców, koni, kowali, hotelarzy, właścicieli winnic, pijaków

-pierwszy święty chrześcijański zmarły śmiercią męczeńską

-przedstawiany jako konny rycerz, albo jeźdźca w płaszczu, pod którym ukrył napotkanego żebraka, którego chciał uchronić od zimna

-„Złota legenda” z XIII wieku mówi o wielu cudach, których dokonał za życia: słuchały go dzikie zwierzęta, wskrzeszał zmarłych i umiał odkryć szatana w każdej postaci

-w Bydgoszczy 11.11 odbywają się pochody dzieci z zapalonymi lampionami; w Poznaniu je się tzw. „marcinskie rogale”

- w kulturze tradycyjnej jest związany z wypasanymi jesienią gęsiami zw. „gęsiami św. Marcina”. W tym dniu spożywano gęsi i inne mięsiwa. Towarzyszyły temu ostatnie przed adwentem biesiady.

-to dzień wróżebny, mówi się np. „gdy św. Marcin w wodzie, to Gody po lodzie”, „jak mglisto na Marcina, to będzie lekka zima”, „św. Marcin, mknąc na koniu, lubi śniegiem siać po błoniu”.

Z J. Pośpiecha „Zwyczaje…”

- w tym dniu pieczono gęsi i wróżono pogodę

-niekiedy też pieczono kołacze podobne do podkowy i rogaliki „martiny”

-geneza pieczenia gęsi nie jest jasna, być może wiąże się z terminem płacenia danin chłopskich (na sprzedaż zarzynano gęsi, z których coś zostawało także hodowcom)

-w niektórych wsiach na św. Marcina młodzi gospodarze regulowali swoje zobowiązania wobec starych w ramach wycugu. Rozliczali się więc, najczęściej w naturze, wobec swoich rodziców.

Św. Barbara (4.12)

Z Zadrożynskiej- „Zielnik…”

-z listy świętych została skreślona, jej życiorys należy do legend, których nikt historycznie nie potrafi udowodnić

-ur. w III wieku w Nikodemie (Turcja), zmarła śmiercią męczeńską

-legenda mówi, że była piękną i mądrą córką bogatego poganina i prześladowcy chrześcijan- Dioskura. Barbara została chrześcijanką, a ojciec chcąc ją ustrzec przed tym towarzystwem zamknął ją w wieży z dwoma oknami. Barbara, która była już po chrzcie i ślubowaniu czystości, kazała sobie wybić trzecie okno, aby uczcić Trójcę Św. Dioskur wpadł w złość, a świętą dziewicę uratował cud: rozstąpiła się ziemia, dając jej schronienie w jaskini. Została jednak pojmana, była torturowana, aż w końcu jej własny ojciec ściął jej głowę. Za to poniósł śmierć, został porażony piorunem.

-w ikonografii przedstawiana w długiej szacie z pasem na biodrach, z nakrytą głową, w koronie lub w czepcu, trzyma w ręce kielich z hostią, miecz lub strusie pióra (symb. męczeństwa). Zawsze w tych wizerunkach pojawia się trzyokienna wieża- Barbara trzyma ją albo w dłoni, albo urozmaica ona tło obrazu.

-jest patronką dziewic, wież, górników, flisaków, marynarzy, architektów, kowali, grabarzy i więźniów. Chroni też przed dżumą, burzą i ogniem.

-Zwracają się do niej ludzie proszący o dobrą śmierć.

-Już w średniowieczu została patronką górników w Lotaryngii, Saksonii, Czechach i na Śląsku.

-Czczona w Ulanowie nad Sanem wśród flisaków. Zwana Warwarką, miała przypłynąć tam Wisłą, która uratowała ją przed okrutnym ojcem. Odtąd opiekuje się „ludem wodnym”. W dzień jej imienin flisacy brali udział w uroczystości cechowo-kościelnej połączonej z jarmarkiem.

-U górników- kapliczkę można spotkać w każdej kopalni. Uroczystości ku jej czci obchodzone są bardzo hucznie- rozpoczynają się mszą św. a kończą się biesiadą.

- Święto próbowano likwidować: pierwsza próba Fryderyk II- polecił on zlikwidować górnicze święto i obrazy w kopalniach, później w czasie II wojny Niemcy likwidowali ołtarze, obrazy i procesje. Wtedy też Barbara stała się patronką nie tylko podziemia górniczego…ponownie Barbara jako patronka podziemia pojawiła się w 1981 r., po pacyfikacji kopalni Wujek. Dziś dzień św. Barbary jest przede wszystkim świętem górników. Czczą go nabożeństwa i manifestacje, akademie i procesje, awanse i zabawy itd.

Z Pośpiecha

-od XIX wieku święto to zaczęło zatracać elementy religijne i stało się świętem świeckim

-scenariusz górniczych obchodów święta: 1. wyruszenie górników z kopalni do kościoła wraz ze sztandarem i orkiestrą 2. właściciele kopalni częstują górników poczęstunkiem, następuje tu mianowanie nowych rębaczy, co wyrażało się w przypięciu dodatkowego guzika do munduru oraz nadaniu rębaczowi skóry górniczej (symbol górniczej godności) 3. potańcówka

-św. Barbara to też patronka konających- wg legend w ostatniej godzinie życia otrzymała ona wiatrak z rąk anioła, dlatego lud wzywał ją w każdej niebezpiecznej dla życia chwili (kościół zaliczył ją w poczet tzw. 14 pomocników w potrzebie).

- przedstawiania w ikonografii z gałązką palmową (symbol dziewictwa i męczeństwa) dlatego:4.12 umieszczano świeżo odłamaną gałązkę czereśni, śliwy lub kasztana w naczyniu z wodą. Gałązkę po zakwitnięciu trzymano aż do Wielkanocy. Symbolizowała ona zmartwychwstanie Jezusa, w raciborskim trzymano ją ze względów dekoracyjnych.

-w tym dniu obowiązywał zakaz pracy. W niektórych okolicach kobiety w tym czasie wstrzymywały się od szycia, aby nie czuć bolesnego kłucia w chwili śmierci.

-w tym dniu czyniono wróżby matrymonialne :

Trzęsienie płotem i nasłuchiwanie, z której strony pies zaszczeka, z tej strony też miał przyjść kawaler. Taki płot musiał być stawiany przez ojca i syna, którzy nosili to samo imię.

-wróżby pogodowe: „Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po wodzie”, ale też odwrotnie „Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie”

- na Śl. Cieszyńskim w tym okresie rozpoczynano świniobicie, stąd powiedzenie: „Na św. Barbarki chude na ogniu garnki”.

Św. Łucji (13.12)

Z Zadrożynskiej

-postać historyczna z końca III wieku, urodzona w Syrakuzach na Sycylii

- jej włoskie imię- Lucia- jest odpowiednikiem męskiego Lucius. Takie imię nadawano dzieciom przychodzącym na świat po brzasku (od łac. Lux- światło).Dlatego jest ona patronką dnia, w którym na ziemię powraca światło 13.12 rozpoczyna się „powracanie światła” na półkulę północną.

-wg legend: wbrew woli rodziców przyjęła śluby czystości, potem została przez swojego narzeczonego wydana cesarzowi Dioklecjanowi i została uwięziona i poddana torturom. Znosiła je bez skargi, więc wściekły cesarz postanowił oddać ją do domu publicznego, aby tam zbrukano jej czystość. Związana, wieziona przez ulice miasta na wozie zaprzężonym w osły, miała zostać wystawiona na pośmiewisko, ale żadna siła zwierzęca i ludzka nie była w stanie poruszyć tego wozu. Namiestnik rozkazał oblać ją wrzącym olejem, ale i to nie wyrządziło jej żadnej krzywdy, dlatego też została ścięta mieczem.

-patronka ociemniałych, chorych dzieci, wieśniaków, rzemieślników, pisarzy i skruszonych prostytutek.

-w kulturze tradycyjnej wzywana była, gdy bolały oczy lub gardło, gdy wdawało się zakażenie, biegunka lub krwotok.

- w Polsce pamięć o niej odnosi się do rozpoczynającego się 13.12 przełomu w czasie, co wyrażają przysłowia-wróżby: ”kiedy na św. Łucję mróz, to smaruj wóz”, „św. Łucja dnia dorzuca, albo go ukróca”.

Z Pośpiecha

-dzień ten rozpoczyna przygotowania do świąt Bożego Narodzenia

WRÓŻBY POGODOWE:

- każdy z dni od Łucji do Wigilii przepowiada pogodę w kolejnym miesiącu zbliżającego się roku- np. jeśli 13.12 jest mokry-taki będzie styczeń, jeśli 14.12 jest słoneczny-taki będzie luty itd.

-w niektórych regionach istniało przekonanie, że te 12 dni świadczy o pierwszej połowie każdego miesiąca, a druga połowa miesiąca będzie taka, jaką pogodą się okaże ta od Wigilii do Trzech Króli

-w niektórych regionach zapisuje się stan pogody rano, popołudniu i wieczorem od św. Łucji do Wigilii i na tej podstawie przewiduje się pogodę w pierwszej, drugiej i trzeciej dekadzie każdego miesiąca

-przewidywanie „mokrej pogody” z dwunastu zasypanych solą łupin cebuli- każda symbolizuje jeden miesiąc nadchodzącego roku. W której łupinie nazajutrz sól zwilgotnieje, ten miesiąc będzie deszczowy.

WRÓŻBY MATRYMONIALNE:

- w tym dniu umieszczano w naczyniu z wodą gałązki czereśni, wiśni lub wierzby. Jeśli zakwitły do Bożego narodzenia zapowiadało to szczęście.

-sadzenie przez dziewczęta i chłopców w ziemi gałązek czereśni. Czyja zakwitła jako pierwsza, ten pierwszy miał stanąć na ślubnym kobiercu, czyja zaś była martwa, ten miał pozostać do końca życia w stanie wolnym.

-struganie drewnianej wiechy- wierzono, że jeżeli młodzieniec rozpocznie tą czynność w dzień św. Łucji, będzie ją wykonywał codziennie i zagończy w Wigilię, to dowie się, jaka będzie jego przyszła żona. W tym celu miał wyjść w wieczór wigilijny na pole i tam otrzymać znak lub usłyszeć głos, z którego wywnioskuje coś o swojej wybrance. Np. gdy usłyszy dźwięk bicza to jego żoną będzie córka gospodarza.

-od św. Łucji do Wigilii odkładano po jednej szczapie drewna, aby w ostatni dzień je spalić. Z kształtu popiołu wróżono o przyszłości.

-istniał też zwyczaj łamania od św. Łucji w okresie 12 dni po jednej szczapie, na której wypisywano inicjały imienia lub nazwiska bliskiej osoby. Szczapy te ustawiano w Wigilię pod ścianą, czyje przewróciło się jako pierwsze, temu przepowiadano śmierć w zbliżającym się roku.

CZAROWNICE:

-drewniane szczapy odkładane były po jednej, aby spalić je tuż przed obiadem w I dzień Bożego Narodzenia. Niszczono w ten sposób zło i nieszczęście. Miało to też zmusić czarownicę, która szkodziła w ostatnim roku domostwu do ujawnienia się.--> czarownica miała przyjść w dzień wigilijny także do tego, kto od św. Łucji wbija koło w ziemię uderzając w nie codziennie.

-aby zabezpieczyć się przed czarownicą należało na św. Łucji okadzić ziołami krowę.

-Śl. górale beskidzcy w ten dzień nikomu nic nie pożyczali z obawy przed działaniem czarów (ja się np. pożyczy mleko, to później krowa będzie miała tylko kwaśnie itd.)

-W tym dniu występowały też wróżby podobne do tych wykonywanych na św. Andrzeja: lanie wosku, losowanie karteczek z imionami, puszczanie listków mirtowych na wodę.

-karmienie kur z obręczy lub okrągłego naczynia, aby się nie rozchodziły i dobrze niosły.

-mokry 13.12 wróży mleczność krów w nowym roku

-żeński Mikołaj (informacje niepotwierdzone przez badaczy)- starsza kobieta przebrana za św. Łucję miała chodzić po domach i wypytywać zwłaszcza dziewczęta o wyniki w nauce, pracę domową, pobożność. Tym grzecznym dawała prezenty, złe karała rózgą.

4