Czym jest integracja w kształceniu humanistycznym i jak ją rozumieć?

„Hołdowanie ma­teriałowi nauczania paraliżuje twórcze myślenie o całościowym podejściu do edukacji humanistycznej. Celem staje się wówczas zblokowanie materiału w pewne logiczne całości, a ponieważ wszystkiego nie da się zblokować, pojawia się frustracja i niechęć do samej idei integrowania. Zamiast koncentrować się na przerabianiu materiału warto pomyśleć, jak zorganizować proces nauczania przed­miotów humanistycznych, aby ułatwić dzieciom, poprzez gromadzenie osobistych doświadczeń, rozumienie siebie, ludzi i świata".

  1. Leszczyńska

0x01 graphic

Integrowanie, czyli wg słownika „proces tworzenia się całości z jakiś części, ze­spalanie się elementów w całość", to tworzenie pewnego systemu lub lepiej struk­tury - cegiełka po cegiełce tak, jak się buduje dom. Nie wstawiajmy doń jedno­cześnie okien i drzwi. A tym bardziej nie zaczynajmy od dachu! Ważniejsze od jednoczesności jest twórcze poszukiwanie wspólnych powiązań, przesłań oraz spo­sobu mówienia o świecie i człowieku.

0x01 graphic

Zależy ono przede wszystkim od tego, co najprostsze, a mianowicie od tego, by polonista, historyk, a także nauczyciele sztuki znali i rozumieli cele nauczania i treści swych przedmiotów oraz spróbowali ustalić zakres i celowość zbieżności. Ważne, by potrafili się odwoły­wać do tego, co zrobił jeden i drugi, oraz wzajemnie od siebie czerpali i wyzwa­lali dzięki temu swoją pomysłowość w zgodzie z nadrzędnymi celami kształcenia i wychowania oraz metodyczną zasadnością podjętych działań. Poloniście - temu „wspaniałemu dyletantowi od wszystkiego" integracja posłuży zawsze kształceniu komunikacji językowej, która dla sztuki czy historii nie stanowi warto­ści nadrzędnej. Z tego powodu język polski jest podstawą kształcenia ogólnego.

Dekalog dla „integratorów", czyli tych polonistów, którzy rozumieją konieczność scalania języ­ka polskiego z historią i sztuką

0x01 graphic