„Kartoteka” i „Kartoteka rozrzucona” jako dramat jednostki/biografii, dramat stosunków międzyludzkich, dramat języka i dramat teatru (na podstawie wstępu Z. Majchrowskiego, artykułu T. Kostkiewiczowej i G. Niziołka „Ciało i słowo” [tu: „Ja martwy nie kocham milczenia”, „Szekspir z otwartymi żyłami” i „Daleko odbiegam od tematu”]).

„Kartoteka” jako tekst, który nie ma „oryginału”. Nie ma właściwie dwóch identycznych wydań „K” - autor ciągle, zmienia, uzupełnia, redukuje (w roku 1971 na łamach „Odry” Różewicz publikuje sceny, które odtąd traktowane są jako „odmiany tekstu” - z nich można się dowiedzieć, że Bohater jest poetą; także dopiero wtedy pojawia się rozmowa z Chłopem - Wroną). Nie ma zatem „wersji kanonicznej”, tekstu „wzorcowego”, wedle którego można by rozpatrywać ruch zmian utworu. Dramat podejmuje motywy charakterystyczne dla ogółu twórczości Różewicza, „obsesję formy zagubionej”, niemożności porozumienia, traum pokolenia powojennego. W sztuce licznie obecne są aluzje polityczne (klaskanie jako udział w propagandowym zakłamaniu; scena odpytywania Bohatera przez rodziców stanowi zakamuflowaną parodię przesłuchań i pokazowych procesów karnych z okresu stalinowskiego; scena egzaminu dojrzałości jest karykaturalnym obrazem spóźnionej i przyspieszonej edukacji w pierwszych latach po wojnie i nadrabiania zaległości w trybie „wieczorowym”; aluzje do wydarzeń powstania węgierskiego 1956 roku).

  1. Bohater i postaci:

      1. BOHATER (a raczej Antybohater).

      2. scala swoją obecnością wszystkie epizody. Traci jednak niekiedy swoją centralną pozycję w dramacie: „<Bohater> nasz często przestaje być bohaterem opowiadania [G. Niziołek zwraca uwagę, że Różewicz nazywa „Kartotekę” „opowiadaniem” lub „historią”, a tylko raz, w didaskaliach, pada określenie „sztuka”] i zastępują go inni ludzie, którzy są również <bohaterami>”.

      3. Jest wieloimienny (wieloimienność jako częsty motyw w literaturze polskiej: Alf Walter - Konrad, Jacek Soplica - ks. Robak, Kmicic - Babinicz; jest ona także wyrazem rozchwiania tożsamości, częstego rysu polskiej biografii powojennej) (imiona Bohatera: Wiktor, Staś, Henryk, Dzidek) i nie ma określonego wieku (a raczej jest jednocześnie dzieckiem, młodzieńcem, trzydziestoparoletnim mężczyzną, w „Kartotece rozrzuconej” jest nawet rozdwojony, a jego drugie wcielenie ma lat kilkadziesiąt i siwą, doklejaną sztuczną brodę), pozbawiony został niemal zupełnie wyglądu (broda w „KR”) i zawodu.

      4. jest bierny: leży w łóżku, śpi, budzi się, mówi niewiele. Odmawia mówienia i działania - przez co jego doświadczenia stają się trudne do przedstawienia. Swoje milczenie czasami stara się uzasadnić: „Czy nie można nic powiedzieć, wyjaśnić drugiemu człowiekowi. Nie można przekazać tego, co najważniejsze”. „Język kłamie myślom”. „Nie mogą nas zrozumieć, młodzi i starzy”.

      5. Jego działania sprowadzają się do kilku posunięć: próby samobójczej, zamordowania Chóru Starców, obmycia stóp Wujkowi.

      6. Jest wyposażony w metaświadomość: jego fragmentaryczne i urywane wypowiedzi są skierowane do publiczności; wie, że występuje w teatrze („nie chce mi się gadać, a muszę tu w teatrze gadać bez przerwy”). Metajęzykowa refleksja właściwa jest w dramacie tym również Chórowi Starców, którzy rozmawiają z Bohaterem o jego zachowaniach scenicznych - dialogi te są więc jednocześnie częścią świata dramatu i elementem wobec nich nadrzędnym, „moderującym”, wpływającym na dalszy przebieg „akcji” i sposób jej przebiegu (np. „nadrealizm, metafizyka, poetyka snów”). Bohater pełni zatem również funkcję komentatora - wyjaśnia zasadę zmiany układów scenicznych, zestawiania ze sobą poszczególnych scen i fragmentów.

      7. Wiadomo, że prześladuje go wojenna trauma (z której zostało kilka dat, liczb, jakiś epizod - da się to opowiedzieć w „dwie, trzy minuty”), doświadczenia z czasów stalinowskich i późniejszych („klaskanie”, powstanie węgierskie - aluzję do niego znajdziemy w scenie z Kelnerem). Niekiedy budzi skojarzenia biograficzne z T.R. Próbuje dokonać autocharakterystyki (patrz Kostkiewiczowa, s. 90), „dojść do siebie”, zrekonstruować własne wnętrze, własną tożsamość; jednak okazuje się to niemożliwe, a raczej - możliwe tylko w odniesieniu do świata zewnętrznego, do świadomości innych ludzi.

      8. czasami próbuje coś powiedzieć lub wyjaśnić coś z własnej woli, usprawiedliwić się, wyspowiadać (przed Wujkiem). Spotkanie z rodzicami przybiera groteskową postać przesłuchania („teatralna parodia przesłuchań politycznych” - wg słów samego autora).

    b) POSTACI:

    1. Dramat języka:

  1. Akcja (czas i miejsce).

  1. Budowa:

  1. „Kartoteka rozrzucona” - przyczyny powstania.

Kartoteka

3