RZĄD NA EMIGRACJI 1939-43

PROBLEM KATYNIA

1939 - u boku Francji powstaje rząd Sikorskiego

1943 - kwiecień: odkrycie mogił w Katyniu

- lipiec: katastrofa w Gibraltarze- ginie Sikorski; premierem zostaje Stanisław Mikołajczyk z PSL; następcą prezydenta Raczkiewicza ma być gen. Kazimierz Sosnkowski- polityk mniej elastyczny.

W latach 1943-44 przesądzona była już kwestia, ze Polskę nie wyzwolą alianci zachodni, a Sowieci. Tak więc bez kontynuowania stosunków dyplomatycznych rządu polskiego z Rosją, wiadome było, że Rosjanie narzucą Polsce swoje warunki, plany.

W 1939 Polska przegrała wojnę obronną. Rezydent Mościcki i premier Sławoj Składkowski przekroczyli granicę rumuńską. Liczono, że z Rumunii kierować będą oporem w Polsce. Władze zostały jednak internowane, a niedługo po nich z Polski ewakuował się także Rydz-Śmigły.

Za uciekającymi władzami podążyło 40 tysięcy żołnierzy na Węgry i 30 tysięcy do Rumunii. Później stanowili oni zalążek polskiej armii na zachodzie.

W Polsce pojawił się problem utrzymania ciągłości państwa polskiego. Konstytucja kwietniowa dawała jednak prezydentowi możliwość typowania swojego następcy. Pierwsze mianowany został ambasador Polski w Rzymie - Bolesław Wieniawa Długoszowski - polityk sanacyjny. **Nazywany „szwoleżerem na Pegazie”, w latach trzydziestych prowadził hulaszcze życie, wjechał podobno nawet konno do ekskluzywnej restauracji „Adria” w Warszawie.

Francja nie zaakceptowała jednak tej kandydatury. Na zasadzie kompromisu na prezydenta wybrany został Władysław Raczkiewicz - również z sanacji , ale o bardziej umiarkowanych poglądach. Premierem został Władysław Sikorski - związany z Frontem Morges. Rząd ten powstał 30 września 1939. Siedziba rządu znajdowała się w Angers, nazywany on był rządem londyńskim ( Londyn siedzibą był dopiero od czerwca 1940), lub rządem na Uchodźstwie. Obok rządu powstała także Rada Narodowa składająca się z 22 osób. Na jej czele stał Ignacy Jan Paderewski, a była ona organem, który miał wspierać rząd przy podejmowaniu decyzji.

Rząd podkreślał, że:

- utrzymanie łączności z Polską, znajdującą się pod okupacją,

- Polska znajduje się w stanie wojny z Niemcami i Sowietami,

- dąży do utworzenia wojska; Sikorski zakładał, że w jego skład będzie wchodziło 100 tysięcy żołnierzy, było to jednak ostatecznie 80 tysięcy żołnierzy, którzy tworzyli Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. Walczyli oni w Norwegii, w walkach o Francję, skąd do Wielkiej Brytanii ewakuowanych zostało jedynie 24 tysiące.

- Polska miała być krajem stojącym na straży chrześcijańskiej cywilizacji,

- pod względem ustrojowym miała panować demokracja parlamentarna ( ustrój sprzed zamachu majowego).

Sikorski marzył, by zbudować unię polsko-czechosłowacką, która miała równoważyć wpływy sowieckie. Zakładał również korektę granicy - rząd podkreślał, że do Polski mają należeć Prusy Wschodnie, a granica na zachodzie ma zostać wyprostowana ( Odra i Nysa Kłodzka).

U boku Wielkiej Brytanii dobrze rozwijała się marynarka wodna, lotnictwo. Był okres, kiedy Polska posiadała 13 dywizjonów.

19 czerwca 1940 Sikorki podpisał umowę z Churchillem o ewakuacji władz i wojska do Londynu.

W lipcu 1940 premier podjął pierwszą przełomową decyzję. Sikorski postanowił opowiedzieć się za nawiązaniem stosunków dyplomatycznych z Rosją. Wywołało to oburzenie, zwłaszcza sanacji, której nie akceptowała prób rozmów z przeciwnikiem. Sikorski zakładał jednak, że gdy rozpocznie się wojna Niemców z Sowietami, Polska i ZSRR staną po tej samej stronie - przeciw Niemcom. Miał wówczas miejsce pierwszy kryzys lipcowy. Raczkiewicz wówczas zdymisjonował Sikorskiego, którego jednak na żądanie Churchilla przywrócono do rządu.

U boku Wielkiej Brytanii fatalnie rozwijały się formacje piechoty- brakowało polskiego żywiołu, aby tworzyć PSZ. Znacznie łatwiejsze było bowiem przedostanie się z Węgier do Francji, niż za Kanał La Manche.

U boku Wielkiej Brytanii powstał ( w Szkocji) I Korpus Polski. Dowodził nim gen. Marian Kukiel, brał on udział w walkach w Normandii (operacja Overlord).

W czerwcu 1941 wybuchła wojna niemiecko- sowiecka. Wielka Brytania podpisała umowę z Rosją, mimo iż było to w nie smak Stalinowi, który uważał Brytyjczyków za podżegaczy wojennych, imperialistów. Wojna jednak była jedna.

30 lipca 1941 rząd Sikorskiego w Londynie podpisał umowę Sikorski- Majski

( -- ambasador ZSRR w Londynie), co wywołało drugi kryzys lipcowy.

Umowa Sikorski - Majski:

- ZSRR anuluje wszystkie układy z Niemcami w sprawie Polski,

- oba kraje - i rząd na uchodźstwie nawiązują stosunki dyplomatyczne,

- nie poruszono sprawy granicy wschodniej,

- Sikorski zakładał stworzenie armii u boku ZSRR - 300 tysięcy ludzi, którzy w ten sposób wyszliby z „czerwonego piekła”. W ten sposób Polacy byliby również obecni na głównym froncie II wojny światowej.

Nie brakowało żołnierzy, ale oficerów. Przewidywany na naczelnego wodza gen. Haller nie zgłosił się. Naczelnym wodzem został Anders.

W październiku 1941 wojsko liczyło 40 tysięcy ludzi.

W listopadzie 1941 Sikorski udał się do Moskwy, by powiadomić Stalina o planowanej translokacji armii w stronę Iranu. Armię zaopatrywali bowiem Brytyjczycy, którzy chcieli, aby Polacy stanowili osłonę pól naftowych na Bliskim Wschodzie.

W odpowiedzi na polskie noty dyplomatyczne, ukrywając zbrodnię w Katyniu, Stalin twierdził, że przypuszcza, że żołnierze ci uciekli do Mandżurii.

W 1942 rozpoczęła się ewakuacja armii polskiej. Między kwietniem a sierpniem ewakuowano 80 tysięcy żołnierzy i 30 tysięcy cywilów. Ci, którzy zostali stworzyli Ludowe Wojsko Polskie.

W kwietniu 1943 Niemcy wycofując się z frontu wschodniego, w okolicach Katynia znaleźli mogiły polskich oficerów. Wysłali oni notę do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża oraz do Londynu. W odpowiedzi na to Rosjanie, mając za złe Polakom, że dogadują się z Niemcami - 24 kwietnia 1943 zerwali stosunki dyplomatyczne z Polską. MCK nie wysłał specjalnej komisji do Katynia, natomiast inne wysłane tam komisje na podstawie badania zwapnienia mózgu, udowodniły, że ciała te leżą w ziemi minimum 3 lata. Wtedy na tych terenach Niemców jeszcze nie było, więc nie mogli oni dokonać tej zbrodni.

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku Rosjanie przyznali się do masowego mordu, jakiego dokonali na polskich oficerach.