„Zabawkowe zoo”

  1. W zoo jest zwierzątek wiele,

Sami nasi przyjaciele.

A choć lew ma groźną paszczę

Każdy chętnie lwa pogłaszcze!

Ref.: Mówi do mnie każdy zwierz:

Baw się ze mną kiedy chcesz,

W zabawkowym zoo,

W zabawkowym zoo,

Baw się ze mną kiedy chcesz!

  1. Słonie z gumy, lew pluszowy,

Foka, pingwin plastikowy,

Tygrys z włóczki, struś drewniany

I smok z chińskiej porcelany!

  1. Nikt nikogo się nie boi,

Przy tygrysie małpa stoi,

Lampart, gepard i pantera

Z antylopą nie zadziera!

„Śmieszny portret”

  1. oto karton całkiem biały,

zaraz będzie w farbie cały,

wezmę pędzel, nie żartuję,

śmieszny portret namaluję!

Ref.: Cha, cha, cha, cha, cha, cha,

Bardzo zdolny jestem ja!

Cha, cha, cha,

Kto maluje tak jak ja?

  1. Oczy wielkie zezowate

I policzki piegowate,

Uszy wielkie jak u słonia

Żeby takie jak u konia!

Ref.: Cha, cha, cha, cha, cha, cha,

To naprawdę jestem ja!

Cha, cha, cha,

Chyba to nie jestem ja?


„Łąka”

  1. Na wiosennej łące

Tańczyły zające,

Po trawie skakały

Z łąką się witały.

Witały ślimaka,

Motyla i szpaka,

Żabę, kreta, muchę,

Mrówkę i ropuchę.

Ref.: Hej, ha raz dwa trzy,

Z zajączkami zatańcz ty!

Hej, ha raz dwa trzy

Z zajączkami tańcz i ty!

  1. na wiosennej łące

tańczyły zające

po trawie skakały

kwiatki oglądały.

Oglądały bratki,

Fiołki i bławatki

Mlecze i rumianek

Przez calutki ranek

„Ogródek mamy”

Album ze zdjęciami

My

W nim wyrastamy.

Z konia na biegunach.

z graniastego koła

Z lalek,

Z ciuciubabki,

Z berka

I z przedszkola.

A mama

Woła nas czasem

Do swego ogródka

I mówi:

Taki byłeś maleńki,

Taka byłaś malutka ...

Jak roślinki

W ogrodzie rośniemy

Dla mamy.

A ona

Jest ogrodnikiem

Dobrym i kochanym.

Ewa Skarżyńska

„Co słychać na łące”

Podobno

coś piszczy w trawie …

Nadstawiam ucha ciekawie

i słucham …

To chyba mucha

brzęczy: „bzz”?

Nie, to trzmiele,

bo grubiej i weselej!

A teraz szeleści trawka.

Po trawie lezie szczypawka,

żeby się pogrzać w słońcu,

a kiedy źdźbło łapką trąca,

pierzaste chwieją się wiechy.

Aż żaba skrzeczy z uciechy!

Tyle jest głosów na łące!

Te głosy

jak bajki pachnące

otwarły się dla mnie na

oścież

Az ja sam piszczę.

Z radości

Hanna Zielińska