Gdy jest mi smutno...

Gdy jest mi smutno...

Smucą się moje oczy.

Gdy jest mi smutno...

Smuci się moja twarz.

Gdy jest mi smutno,

Słabością smucą się moje ręce.

I to, co smutne, smuci moje serce.

Oczy w smutku płaczą,

Wołają o pomoc.

Serce także się żali,

Wciąż powraca

Do źródła żalu,

Wciąż do niego goni.

Lecz gdy się u tego źródła

Na dłużej zatrzyma,

Rozum się odzywa

I pyta:

Serce zawsze odpowie:

Rozum jest po to, by oceniać.

Serce zaś po to, by smutku było tyle,

Żeby człowiek był wrażliwy.

Bo tylko wtedy może być radosny,

Bo tylko wtedy może być szczęśliwy.