Loluś jest zmęczony noszeniem literek, a Kudełko bębnieniem na brzuszku - i obaj są głodni. A tu właśnie śliczny sad. Na drzewie jabłuszka, gruszki, granatowe śliwki, pulchne brzoskwinie i morele. - I miodek musi być - mruczy z zadowolenia Kudełko - bo słyszy brzęczenie pszczół.

Obaj chcą wejść do sadu, żeby najeść się owoców i miodu. Ale przy furtce stoi chłopczyk bardzo chudy i nie puszcza ich.

c.d.n.

Promyczek Dobra 12 (2006) s. 30-31