Szwedzkie kulki z mielonego mięsa

500 g mielonego mięsa z młodej wołowiny

1 średni ugotowany zimny kartofel

1 łyżka stołowa mąki kartoflanej

1 dl (100 ml ) wody

1/2 dl (50 ml ) słodkiej tłustej śmietanki

1 jajko średnie

1 mała cebula

1 i 1/2 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki świeżo zmielonego, czarnego pieprzu

Wyjąć mięso z lodówki, nie ma być za zimne. Utrzeć kartofel oraz cebulę na najmniejszych oczkach tarki. Połączyć z mielonym mięsem, dodać wodę, śmietanę, jajko i wszystkie przyprawy, dokładnie wymieszać na gładki farsz. Nie wyrabiać jednak za długo, bo farsz będzie twardy. Lekko zmoczonymi wodą rękami nabierać trochę farszu i robić malutkie kulki, mniej więcej 1,5 cm średnicy. Nagrzać dużą patelnię, stopić 4 łyżki masła i 2 łyżki oleju neutralnego (nie z oliwek). Włożyć kulki i smażyć na ładny kolor po każdej stronie. Nie smażyć za mocno, ale też nie mogą sie gotować. Mniej więcej jak sznycle, tylko krócej. Usmażone podawać od razu z ziemniakami puree, które tutaj robi się z dodatkiem gorącego mleka i masła, doprawia solą i białym świeżo mielonym pieprzem i rozbija elektryczną trzepaczką na puszystą, gładką masę. Dodatkiem do kulek i puree są utarte na surowo czerwone borówki z cukrem. Tyle samo borówek (mogą być mrożone lekko miękkie), ile cukru uciera się tak długo, aż cukier się rozpuści. Jeśli się nie je kulek od razu, można je odgrzać w piekarniku albo zamrozić.