background image

Podstawowe pojęcia

Ius est ars boni et aequi – prawo jako rzemiosło (sztuka)

Iuris prudentia

Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi

iuris dictio

Ius i lex

  „Sprawiedliwość  polityczna  jest  bądź  przyrodzona,  bądź  stanowiona. 

Przyrodzona  jest  ta,  która  ma  wszędzie  ten  sam  walor,  a  nie  dopiero  dzięki 

czyjemuś  takiemu  lub  przeciwnemu  mniemaniu;  stanowiona  zaś  jest 

sprawiedliwość,  jeśli  pierwotnie  nie  ma  różnicy,  czy  jest  tak  czy  owak,  ale 

skoro  raz  zostało  coś  ustanowione,  to  nie  jest  już  wszystko  jedno”.  (Etyka 

nikomachejska, 1134 b; ks. V, c. 7).

background image

„Ja mam wrażenie, że  ci, co prawa układają, to są ludzie słabi, to ci, których 

jest  wielu.  Oni  dla  siebie,  dla  swojej  własnej  korzyści  ustanawiają  prawa, 

ustalają  pochwały,  formułują  nagany,  bo  się  boją  żwawszych  jednostek 

spośród ludzi, takich, którzy by potrafli więcej mieć niż oni – boją się, że by ci 

nie posiedli więcej od nich, więc mówią, że  brzydką i niesprawiedliwą rzeczą 

jest  wyprzedzać  innych  własnym  majątkiem  i  że   jest  krzywdzeniem  drugich: 

starać się posiada więcej niż oni. Oni sami lubią, podobno, mieć tyle tylko, co 

drudzy, bo są lichszymi jednostkami.

Dlatego  też  prawo  opinii  powiada,  że   czymś  niesprawiedliwym  i czymś 

brzydkim  jest  starać  się  mieć  więcej  niż  ci,  których  jest  wielu  i nazywają  to 

krzywdzeniem  drugich.  Tymczasem  natura  sama  pokazuje,  że   sprawiedliwe 

jest,  aby  jednostka  lepsza  miała  więcej  niż  gorsza,  i potężniejsza  więcej  niż 

słabsza.  A objawia  to  na  wielu miejscach,  że   tak jest,  i w stosunkach  między 

zwierzętami  innymi,  i u ludzi  między  całymi  państwami  i rodami,  że   tak  się 

osądza  to,  co  sprawiedliwe:  aby  człowiek  silniejszy  władał  nad  słabszym 

i posiadał  więcej  niż  on.  Bo  jakiej  sprawiedliwości  zażył  Kserkses,  kiedy  się 

wyprawił  na  Helladę,  albo  ojciec  jego  na  Skytów?  Albo  innych  takich 

wypadków bez liku mógłby ktoś przytoczyć. Ja uważam, ze ci ludzie dokonują 

tych  czynów  wedle  natury  sprawiedliwości  i,  na  Zeusa,  wedle  prawa,  ale 

prawa  natury;  oczywiście  może  nie  wedle  tego  prawa,  które  my  sobie 

ustalamy  i urabiamy  wedle  niego  najlepsze  i najżwawsze  jednostki  spośród 

nas; już za młodu je bierzemy, jak lwięta, poddajemy urokowi pięknych słów, 

czarem  kuglarskich  sztuczek  ujarzmiamy  je,  mówiąc,  ze  trzeba  mieć  tyle,  co 

drudzy, i to jest to, co piękne i co sprawiedliwe.

Ale jeśli się trafi mąż z odpowiednią naturą, to wszystko to strząśnie z siebie, 

przełamie, wyrwie się i podepce nasze formułki i kuglarskie sztuczki, i łagodne 

uroki  świętych  słów,  i prawa  przeciwne  naturze  wszystkie;  powstanie  i ukaże 

się  jako  pan  nasz;  on,  niewolnik;  wtedy  rozbłyśnie  sprawiedliwość  natury. 

(pogląd Kaliklesa w Gorgiaszu Platona)

background image

Trzeba  przecież  zobaczyć,  arcynaiwny  Sokratesie,  że   człowiek  sprawiedliwy  wszędzie  ma 

mniej  niż  niesprawiedliwy.  Najpierw  w interesach,  w spółkach.  Gdziekolwiek  się  taki  jeden 

z drugim  zwiąże,  to  przy  rozwiązaniu  spółki  nigdy  nie  znajdziesz,  że by  sprawiedliwy  miał 

z niej więcej niż niesprawiedliwy.

A  następnie  w stosunku  do  państwa,  kiedy  chodzi  o podatki,  to  z jednakich  dochodów 

sprawiedliwy  wpłaca  więcej,  a niesprawiedliwy  mniej.  A jak  można  coś  dostać,  to  ten  nie 

dostaje nic, a tamten zyskuje grubo. A znowu jak jakiś publiczny urząd spełnia jeden i drugi, to 

dla sprawiedliwego jest kara – jeżeli już nie inna, to ta, że  jego własne gospodarstwo schodzi 

przy  tym  na  psy,  bo  on  nie  ma  czasu  dbać  o nie,  a  z publicznego  grosza  takiemu  nic  nie 

przyjdzie,  bo  on  jest  sprawiedliwy,  a oprócz  tego  jeszcze  zaczynają  go  nienawidzić  krewni 

i znajomi,  kiedy  im  nie  chce  oddawać  żadnych  przysług  wbrew  sprawiedliwości. 

A u niesprawiedliwego  wprost  przeciwnie.  Ja  mówię  o tym,  o którym  przed  chwilą  mówiłem, 

o takim, co grubo potrafi pamiętać o sobie. Ty na takiego patrz, jeśli chcesz ocenić, o ile lepiej 

człowiek  wychodzi  w swoich  prywatnych  sprawach  na  niesprawiedliwości  niż  na 

sprawiedliwości.

A  najłatwiej  się  o tym  przekonasz,  jeżeli  weźmiesz  pod  rozwagę  sprawiedliwość 

najdoskonalszą;  ta  czyni  najszczęśliwszym  człowieka,  który  się  dopuścił  niesprawiedliwości, 

a skrzywdzonych i tych, którzy się krzywd dopuszczać nie chcą, skazuje na nędzę ostatnią. To 

jest  dyktatura.  Ona  nie  po  małym  kawałku  cudze  dobro  zagrabia;  i po  cichu,  i gwałtem; 

i święcone, i nie poświęcone, prywatne czy publiczne – wszystko razem.

Gdy  się  ktoś  jawnie  dopuszcza  każdej  z tych  zbrodni  z osobna,  spotyka  go  kara  i obelgi  na 

niego spadają – najgorsze. O takich, co się dopuszczają poszczególnych zbrodni tego rodzaju, 

mówi się przecież, że  to świętokradcy i porywacze ludzi, i włamywacze, i rabusie, i złodzieje. 

A jeżeli  ktoś  nie  tylko  pieniądze  obywateli  weźmie,  ale  jeszcze  ich  samych  podbije 

i w niewolników  zamieni,  wtedy,  zamiast  tych  hańbiących  przydomków,  spadają  na  niego 

gratulacje i wyrazy uwielbienia. Nie tylko ze strony obywateli, ale i z innych stron, gdzie tylko 

się  dowiedzą,  że   ten  człowiek  miary  zbrodni  dopełnił.  Bo  przecież  ci,  co  obelgi  miotają  na 

niesprawiedliwość, robią to nie z obawy przed wyrządzeniem krzywd, tylko z obawy przed ich 

doznawaniem. W ten sposób, Sokratesie, krzywda i niesprawiedliwość robiona, jak się należy, 

jest  oznaką  większej  mocy  i jest  czymś  bardziej  szlacheckim  i pańskim  niż  sprawiedliwość. 

I jak  od  początku  mówiłem,  sprawiedliwość  to  nic  innego,  jak  tylko  interes  mocniejszego, 

a sprawiedliwe  jest  to,  co  mu  służy  i leży  w jego  interesie”.  (pogląd  Trazymacha  w  Państwie 

Platona)

background image

Z władzy niższej bierzemy przykład dla władzy najwyższej. nie jeden i 

ten sam jest rodzaj władzy: inną moc rozkazodawczą ma panujący nad 

poddanymi,  inną  ojciec  nad  dziećmi,  jeszcze  inną  nauczyciel  w 

stosunku  do  uczniów,  inną  trybun  lub  setnik  względem  żołnierzy.  Za 

najgorszego  z  pewnością  uznamy  takiego  ojca,  który  z  najlżejszej 

przyczyny  wciąż  chłoszcze  rózga  swe  dzieci.  Kto  z  dwóch  nauczycieli 

zasługuje  bardziej  na  tytuł  mistrza  sztuk  wyzwolonych:  ten,  który  aż 

do  krwi  smaga  swych  uczniów,  jeżeli  im  zawiedzie  w  czym  pamięć 

albo  nie  dość  bystre  oko  utknie  w  czytaniu,  czy  ten,  który  przez 

upomnienie  i  zawstydzenie  woli  poprawiać  i  uczyć?  Spróbuj  postawić 

nad żołnierzami okrutnego trybuna, a zobaczysz, z ilu uczyni zbiegów, 

którym  jednak  darowalibyśmy  ich  winę.  Nie  jest  to  wcale  rzecz 

sprawiedliwa rządzić człowiekiem surowiej i okrutniej niż nierozumnym 

zwierzęciem.  Żaden  doświadczony  w  swej  sztuce  ujeżdżacz  koni, 

żaden  woźnica  nie  smaga  bez  ustanku  konia  biczem,  ponieważ 

uczyniłby go przez to płochliwym i narowistym, lecz musi go oswajać i 

obłaskawiać przez łagodne traktowanie. Tak samo postępuje myśliwy z 

młodymi szczeniętami, które trasuje, aby umiały tropić zwierzynę, ale 

kiedy  już  je  wyćwiczy,  posługuje  się  nimi  do  płoszenia  z  kryjówek  i 

ścigania  dzikiej  zwierzyny.  Nie  grozi  im  jednak  zbyt  często  smyczą, 

ponieważ  stłumił  w  nich  tylko  ochoczą  żwawość  i  zgasił  wszelką 

wrodzoną  bystrość  wynaturzającym  postrachem.  Ale  też  z  drugiej 

strony  nie  pozwala  im  swobodnie  biegać  ani  się  błąkać  bez  celu. 

Zwróćmy ponadto uwagę na ociężałe I wolno pracujące bydlęta, które 

choć  się  rodzą  do  wzgardliwego  traktowania  i  nędzy,  jednak  przez 

nadmierną  surowość  są  zmuszone  do  zrzucenia  jarzma  ze  swych 

grzbietów. (Seneka, O łagodności). 

background image

Kreon:  A  ty  mów  krótko,  w  kilku  słowach  tylko,  czy  znałaś  zakaz,  by 

tego nie czynić

Antygona: Rzecz jasna – znałam, wszak był ogłoszony.

Kreon: Ważyłaś się jednak przekroczyć me prawa?

Antygona:  Nie  Zeus  mi  przecież  ten

 

zakaz  ogłosił  ani  też  Dike, 

mieszkanka  Podziemia,  takich  wśród  ludzi  praw  nie  wyznaczyła.  Nie 

sądzę  także,  by  twe  obwieszczenia  znaczyły  więcej  niż  te  prawa 

bogów, co niepisane, stałe są i wieczne; śmiertelny człowiek łamać ich 

nie  może:  są  bez  początku  i  zawsze  żywe.  Nie  chciałam  z  lęku  przed 

butnym zakazem byle człowieka narażać się bogom.”

(Sofokles, Antygona,  )

background image

„Zjawisko prawa pojawia się wewnątrz racjonalnego systemu stosunków międzyludzkich: 

jest  owocem  osobowego  charakteru  człowieka  i  stosunków  pomiędzy  ludźmi,  czyli 

pomiędzy osobami.

Świat bezrozumny, np. świat zwierząt, polega na grze sił fizycznych, biologicznych oraz 

instynktów.  Dominuje  w  nim  siła,  ponieważ  tworzące  go  byty  nie  są  osobami,  ale 

jednostkami,  które  nie  panują  nad  sobą  ani  też  nie  stanowią  nic  ponad  część  swego 

gatunku i kosmosu; ani nie posiadają siebie samych.

Człowiek  nie  jest  elementem  całości,  lecz  uczestnikiem  historii,  a  to  dzięki 

podejmowaniu  wolnych  decyzji;  każdy  człowiek  jest  swoim  własnym  panem,  toteż 

społeczeństwo  to  harmonijny  zbieg  wolności.  W  świecie  ludzkim  rozum  zastępuje  siłę, 

ponieważ  świat  ten  jest  wolny.  Tam,  gdzie  pojawia  się  wolność,  nie  ma  już  siły,  lecz, 

ewentualnie,  zobowiązanie  będące  czymś  właściwym  dla  bytu  rozumnego.  Zarówno 

wolność jak i zobowiązanie zakładają władztwo człowieka nad własnym bytem; tylko ten, 

kto panuje nad swym bytem, jest zdolny do wyboru pomiędzy „tak” a „nie” i tylko ten, 

kto  włada  samym  sobą,  może  być  do  czegoś  zobowiązany,  gdyż  zobowiązanie 

przewiduje  zdolność  do  decydowania  (nie  jest  siłą,  lecz  wezwaniem  do  swobodnego 

odzewu).  W  świecie  ludzi  siła  zastępowana  jest  przez  nakaz  rozumu  (coś,  co  słusznie 

nazywamy  ustawą  w  ogólnym  znaczeniu).  W  przeciwieństwie  do  zwierzęcia  osoba 

stanowi  o  sobie  samej  i  panuje  nad  rzeczami  w  swoim  otoczeniu,  które,  jeśli  wejdą  w 

sferę  jej  władania,  naprawdę  do  niej  należą.  Osoba  stanowi  o  swym  bycie  oraz  o 

rzeczach,  zatem  naruszenie  tego  stanowienia  dotyka  jej  statusu  ontologicznego. 

Posiadanie  czegoś  przez  osobę  tworzy  dług  dla  innych  osób.  Prawo  nie  jest  siłą,  lecz 

długiem,  dlatego  nie  zależy  od  siły,  ale  od  osobowego  charakteru  człowieka.  Jeśli  w 

świecie  ludzi  siła  zastępuje  nakaz  rozumu  oraz  prawo,  zawsze  narusza  osobowy 

charakter  człowieka,  gdyż  umieszcza  go  na  poziomie  świata  bezrozumnego,  a  zatem 

stanowi  niesprawiedliwość.  Siła  bez  prawa  jest  przemocą,  niesprawiedliwością.”  (Javier 

Hervada, Prawo naturalne. Wprowadzenie, Kraków 2011)

background image

Staatsangehörigkeitsbeschluß I

Orzeczenie Federalnego Sądu Konstytucyjnego z 14 lutego 1968 roku 

(BVerfGE 23, 98, 2 BvR 557/62)

.

 dotyczyło §2 11. rozporządzenia do ustawy o 

obywatelstwie Rzeszy 
„§2 Żyd traci niemieckie obywatelstwo: a) jeśli w chwili wejścia w życie 

niniejszego rozporządzenie posiada zwyczajowe miejsce pobytu za granicą, 

b) jeśli później przenosi miejsce swojego zwyczajowego pobytu za granicę”. 
 
Przedmiotem rozstrzygnięcia FSK było zagadnienie, czy prawem właściwym 

dla dziedziczenia po adwokacie narodowości żydowskiej, który podpadał pod 

to rozporządzenie było prawo niemieckie czy holenderskie. Ponieważ 

człowiek ten najpewniej zginął w 1942 roku, nie było możliwe przywrócenie 

obywatelstwa na podstawie art. 116 ust. 2 niemieckiej ustawy zasadniczej z 

1949 roku, przez złożenie wniosku lub przyjęcie miejsca zamieszkania na 

terenie Niemiec. 

Art. 116 ust. 2: Wcześniejszym obywatelom niemieckim, których pozbawiono 

ze względów politycznych, rasowych lub religijnych przynależności 

państwowej w okresie między 30 stycznia 1933 roku a 8 maja 1945 roku oraz 

ich potomkom, przyznaje się ponownie obywatelstwo na ich wniosek. Nie 

uważa się ich za pozbawionych obywatelstwa, jeśli po 8 maja 1945 roku 

zamieszkali w Niemczech i nie wyrazili przeciwnej woli.

Wobec tak ukształtowanego stanu faktycznego FSK stanął wprost przed 

problemem rozstrzygnięcia ważności 11. rozporządzenia.

background image

orzeczenie  w  sprawie  deportacji  (wyrok  niemieckiego  Federalnego 
Sądu Najwyższego z 29 stycznia 1953, BGHSt 2, 234, 1 StR 563/51. - 
Deportationsurteil I)

Sprawa  dotyczyła  czterech  byłych  członków  Gestapo,  którzy  w  latach 
1941-45  uczestniczyli  w  wielu  wywózkach  Żydów  z  Württembergi  na 
wschód.  Po  1944  postawiono  im  zarzut  pomocnictwa  w  pozbawieniu 
wolności  w  związku  z  pełnieniem  funkcji  publicznej  i  ze  skutkiem 
śmiertelnym.  To  wymagało  wykazania,  że  oskarżeni  wiedzieli,  lub 
przynajmniej  liczyli  się  z  taką  możliwością,  że  pozbawienie  wolności 
było  bezprawne,  działali  w  odpowiednim  zamiarze  (strona 
subiektywna).    Dla  oceny  strony  subiektywnej  konieczne  było  więc 
również  zbadanie  ważności  norm,  które  mogły  usprawiedliwiać 
deportacje (czy deportacje były bezprawne, czy nie). Podstawa prawna 
deportacji:  przede  wszystkim  rozporządzenie  Prezydenta  Rzeszy  z  28 
lutego 1933 roku o ochronie narodu i państwa.

background image

Sprawa People v. Kimura

Fumiko Kimura, młoda Japonka mieszkająca wraz z rodziną w Kalifornii, 

dowiedziała się, że jej mąż zdradza ją od trzech lat. Postanowiła więc 

popełnić  rytualne  samobójstwo  i  utopić  się  w  oceanie  wraz  z  dójka 

dzieci: 6-miesięczną córeczką Yuki i 4-letnim synkiem Kazutuka. Rzecz 

rozegrała  się  na  plaży  w  Santa  Monica  29  stycznia  1985  rok.  Fumiko 

przeżyła próbę samobójczą, jednak jej dwoje dzieci zginęły.

background image

formuła Radbrucha [w:] „O ustawowym bezprawiu i ponadustawowym 
prawie“ (Gesetzliches Unrecht und übergesetzliches Recht (1946):

formuła 

niesprawiedliwości 

nie 

do 

zniesienia 

(Unerträglichkeitsformel),
- teza o zaprzeczeniu (Verleugnungsthese):

„Konflikt  pomiędzy  sprawiedliwością  i  bezpieczeństwem  prawnym 
należałoby  rozwiązać  w  ten  sposób,  ażeby  prawo  pozytywne, 
zagwarantowane  przez  ustawodawstwo  i  władzę  państwową,  miało 
pierwszeństwo  również  i  wtedy,  gdy  treściowo  jest  niesprawiedliwe  i 
niecelowe, 

chyba 

że 

sprzeczność 

ustawy 

pozytywnej 

ze 

sprawiedliwością  osiąga  taki  stopień,  że  ustawa  jako  «prawo 
niesprawiedliwe» powinna ustąpić sprawiedliwości.

Nie  jest  możliwe  przeprowadzenie  dokładnej  granicy  pomiędzy 

przypadkami  ustawowego  bezprawia  a  prawa  obowiązującego  mimo 

jego  niesłusznej  treści;  jedno  można  jednak  wyraźnie  oddzielić:  tam, 

gdzie  w  ogóle  nie  dąży  się  do  sprawiedliwości,  gdzie  świadomie 

zaprzecza 

się 

zasadzie 

równości, 

będącej 

istotą 

zasady 

sprawiedliwości, 

tam 

ustawa 

przestaje 

być 

już 

tylko 

«niesprawiedliwym prawem», ale w ogóle traci charakter prawa”

background image

John Austin, Lectures on Jurisprudence, 1832

Prawo pozytywne: rozkaz, forma, sankcja, ogólność, suwerenność

Kim jest suweren?

Herbert Hart, The Concept of Law, 1961

Krytyka imperatywnej koncepcji prawa Austina.

Wprowadzenie internalnego i eksternalnego aspektu reguł.

elementarne  uwarunkowania  dotyczące  człowieka  i  otaczającego  go 

środowiska:

kruchość ludzkiej egzystencji,

przybliżona równość,

ograniczony altruizm,

ograniczona ilość dóbr i zasobów naturalnych,

ograniczona siła woli i zdolności rozumienia.

Każdy  rozwinięty  system  prawny  to  związek  reguł  pierwotnych   

(primary  rules)    i  reguł  wtórnych  (secondary  rules):  reguły  zmiany 

(rules of change),

reguły  rozstrzygania  (rules  of  adjudication)  i  reguły  rozpoznawania 

(rules of recognition)

background image

formuła Radbrucha [w:] „O ustawowym bezprawiu i ponadustawowym 
prawie“ (Gesetzliches Unrecht und übergesetzliches Recht (1946):

formuła 

niesprawiedliwości 

nie 

do 

zniesienia 

(Unerträglichkeitsformel),
- teza o zaprzeczeniu (Verleugnungsthese):

„Konflikt  pomiędzy  sprawiedliwością  i  bezpieczeństwem  prawnym 
należałoby  rozwiązać  w  ten  sposób,  ażeby  prawo  pozytywne, 
zagwarantowane  przez  ustawodawstwo  i  władzę  państwową,  miało 
pierwszeństwo  również  i  wtedy,  gdy  treściowo  jest  niesprawiedliwe  i 
niecelowe, 

chyba 

że 

sprzeczność 

ustawy 

pozytywnej 

ze 

sprawiedliwością  osiąga  taki  stopień,  że  ustawa  jako  «prawo 
niesprawiedliwe» powinna ustąpić sprawiedliwości.

Nie  jest  możliwe  przeprowadzenie  dokładnej  granicy  pomiędzy 

przypadkami  ustawowego  bezprawia  a  prawa  obowiązującego  mimo 

jego  niesłusznej  treści;  jedno  można  jednak  wyraźnie  oddzielić:  tam, 

gdzie  w  ogóle  nie  dąży  się  do  sprawiedliwości,  gdzie  świadomie 

zaprzecza 

się 

zasadzie 

równości, 

będącej 

istotą 

zasady 

sprawiedliwości, 

tam 

ustawa 

przestaje 

być 

już 

tylko 

«niesprawiedliwym prawem», ale w ogóle traci charakter prawa”

background image

case Riggs vs. Palmer, 115 N.Y. 506 (1889)

Francis  Palmer  zapisał  majątek  swojemu  wnukowi,  Elmerowi, 

pozostającemu  do  czasu  uzyskania  odpowiedniego  wieku  pod  opieką 

jego  matki,  a  córki  Francisa,  Susan  Palmer.  Natomiast  dla  swoich 

dwóch  pozostałych  córek  pozostawił  niewielkie  zapisy.  Młody  Elmer 

Palmer,  aby  uniknąć  sytuacji,  w  której  dziadek  pod  wpływem  ciotek 

zmieniłby  zdanie,  zabił  swojego  dziadka,  podając  mu  truciznę. 

Sprawca czynu został zatrzymany, oskarżony o morderstwo i skazany 

według  regulacji  prawa  karnego.  Z  punktu  widzenia  prawa 

spadkowego  nadal  jednak  pozostawał  spadkobiercą  majątku  swojego 

dziadka. Właściwe regulacje prawa spadkowego mówiły, że ważny jest 

testament sporządzony w obecności trzech świadków. Francis Palmer, 

ustanawiając  Elmera  spadkobiercą,  sporządził  testament  zgodnie  z 

tymi regulacjami. Z tego punktu widzenia testamet był ważny. Nie było 

innych  regulacji,  ani  z  zakresu  prawa  spadkowego,  ani  karnego, 

wyłączających  zabójcę  spadkodawcy  od  dziedziczenia.  Jedna  z  jego 

ciotek,  Pani Riggs,  córka  Francisa Palmera wniosła jednak  powództwo 

mające  na  celu  podważenie  prawa  do  dziedziczenia  jej  siostrzeńca, 

Elmera.  Sprawa  trafiła  do  najwyższego  sądu  stanu  Nowy  Jork  (New 

York Court of Appeals).

Czy  istnieją  podstawy  pozbawienia  Elmera  Palmera  prawa  do 

dziedziczenia?

background image

„Jest prawdą, że ustawy regulujące zasady sporządzania, potwierdzania i 

wykonywania testamentu oraz przekazywania własności, przy ich dosłownej 

interpretacji i jeśli ich moc i skutki nie mogą podlegać kontroli ani być 

zmieniane w żaden sposób i w żadnych okolicznościach, przyznają to mienie 

mordercy. (…) wszystkie prawa jak i umowy mogą być poddane kontroli co do 

swego działania i skutków ze względu na podstawowe zasady prawa 

powszechnego. Nikt nie może czerpać korzyści z popełnionego przez siebie 

oszustwa ani czerpać zysku z wyrządzonego przez siebie zła, ani też opierać 

jakichkolwiek roszczeń na popełnionej przez siebie niegodziwości czy też 

nabywać własności drogą przestępstwa”.

 

zasada ex iniuria ius non oritur

background image

Ustala się warunkową relację pierwszeństwa pomiędzy zasadami: w 

odniesieniu do danego przypadku podaje się warunki, w których jedna zasada 

ma pierwszeństwo przed drugą.

 

P – relacja pierwszeństwa

Z

1

 – zasada 1

Z

2

 – zasada 2

W – warunki

S – skutek prawny Z

lub Z

2

 

(Z

1

 P Z

2

) W

(Z

2

 P Z

1

) W

 

Co to znaczy waga, ciężar zasady: Z1 ma w konkretnym przypadku większą 

wagę niż przeciwstawna jej zasada 2, jeśli istnieją wystarczające powody, aby 

Z1 w warunkach W konkretnego przypadku miała pierwszeństwo przed Z2.

Warunki są kryterium preferencji zasad.

Jednocześnie te warunki to określenie sytuacji, w jakiej dochodzi do 

naruszenia prawa gwarantowanego przez zasadę: a więc formułowany jest 

zakaz: „Jeśli jakieś działanie spełnia warunki W, to jest ono zabronione”. 

Warunki, w których jedna z zasad ma pierwszeństwo przed drugą, tworzą stan 

faktyczny jakiejś reguły, która wypowiada skutek prawny zasady mającej 

pierwszeństwo:

Jeśli w okolicznościach W pierwszeństwo ma Z

1

 (Z

1

 P Z

2

) W. I jeśli z Z

1

 wynika 

skutek prawny S, to W → S – czyli w okolicznościach W (stan faktyczny normy) 

nakazane jest zachowanie S (jako skutek prawny) 

background image

Ronald Dworkin, Taking Rights Seriously, 1977

Według  Dworkina  prawo  nie  składa  się  tylko  z  reguł  (pierwotnych  i 

wtórnych),  tak  jak  twierdził  Hart.  W  oparciu  o  wtórną  regułę  uznania 

nie  da  się  zidentyfikować  wszystkich  norm  prawnych,  ponieważ  na 

prawo składają się, obok zwykłych reguł (rules), również

zasady  (principles)  ‑  są  one  szczególnym  rodzajem  standardów 

postępowania,  mają  być  przestrzegane,  bo  domaga  się  tego 

sprawiedliwość, uczciwość

normy  programowe  (policies)  –  normy  wyznaczające  cele  do 

osiągnięcia.

W  tzw.  trudnych  przypadkach  (hard  cases)  sędzia  odwołuje  się  do 

zasad,  które  nie  zawsze  mają  pisany  charakter,  nie  da  się  więc  ich 

mocy prawnej wywieść testem reguły uznania.

Różnice między regułami a zasadami.

Teza o jedynym właściwym rozstrzygnięciu (right answer)

Postawa sędziego Herberta i sędziego Herkulesa

background image

Klasyczna koncepcja prawa naturalnego

„Za dowód wyjątkowej głupoty należy uznać przekonanie, że wszelkie 

postanowienia i uchwały rozmaitych społeczności powinny być uznane 

za sprawiedliwe. Czy należy przyjąć nawet zarządzenia tyranów? […]. 

Jedna  jest  bowiem  praworządność,  która  łączy  ludzką  wspólnotę  i 

wywodzi  się  z  prawa  naturalnego,  czyli  poczucia  sprawiedliwości 

objawionego w nakazach i zakazach. Mniejsza z tym, czy kiedykolwiek 

zostały  spisane,  czy  nie;  kto  nie  zna  prawa  naturalnego,  jest 

niesprawiedliwy  […].  Gdyby  prawa  były  stanowione  jedynie  z  woli 

ogółu  lub  decyzją  przywódców,  można  by  uprawomocnić,  rozbój, 

cudzołóstwo,  fałszowanie  testamentów,  o  ile  większość  by  to 

przegłosowała. […] Z tego wniosek, że prawo dobre od złego możemy 

odróżnić  wyłącznie  przez  odwołanie  do  naturalnego  porządku,  co 

umożliwia nie tylko odróżnienie sprawiedliwości od niesprawiedliwości, 

lecz  także  szlachetności  od  hańby,  zgodnie  bowiem  z  ogólnym 

przekonaniem,  które  ułatwia  nam  ocenę  faktów  i  pozwala  się  w  nich 

rozeznać,  czyny  szlachetne  wynikają  z  męstwa,  a  podłe  z  wad.  Tylko 

szaleniec  mógłby  twierdzić,  że  podstawą  tej  oceny  są  jedynie  nasze 

domysły, nie zaś naturalny porządek” (Cyceron, De legibus I, 15, 16).

background image

„Również i zwierzęta nierozumne, tak jak i rozumne stworzenia, mają w sobie udziałowo 

wieczny pomysł [Boga] (ratio aeterna). Jest jednak różnica. Stworzenie bowiem rozumne 

ma  go  udziałowo  w  sobie  w  sposób  umysłowy  i  rozumny.  Toteż  to  udziałowe  istnienie 

prawa  wiecznego  w  stworzeniu  rozumnym  zwie  się  prawem  we  właściwym  znaczeniu. 

Prawo bowiem, jak już ustalono,  jest rzeczą rozumu. Natomiast stworzenie nierozumne 

nie  ma  go  udziałowo  w  sobie  w  sposób  rozumny.  Toteż  nie  można  go  nazwać  prawem, 

chyba przez podobieństwo”. (STh, I-II, zag. 91, art. 2,

Rozum praktyczny – rozum poznaje reguły działania i je stosuje

Praktycznemu  rozumowi  podlegają  dwa  rodzaje  przedmiotów,  dwa  różne  sposoby 

działania:

działania  zewnętrzne  podejmowane  przez  człowieka  –  sposób  działania  zwany 

wykonawczym (factibilis)

ludzkie działania nacechowane moralnie, które człowieka udoskonalają albo degradują – 

sposób działania zwany poruszającym (agibilis) od agere (poruszać)

dwa sposoby działanie rozumu praktycznego

wykonawczy  (factibilis)  od  facere  (robić,  czynić,  wykonywać)  -    rozumowi 

wykonawczemu sztuka umożliwia czynienie dobra

poruszający  (agibilis)  od  agere  (poruszać)  -  wyposażony  w dwa  dobre  nawyki: 

synderezę (nawyk pierwszych zasad) oraz cnotę roztropności (wiedza na temat tego, 

jak  postępować  dobrze).  Reguły  i normy  rozumu  poruszającego  to  prawo:  naturalne 

i ludzkie.

background image

Tytuł daje początek prawu, ustanawia władanie podmiotu nad rzeczą, 

jest  jego  źródłem.  Przypisuje  rzecz  do  podmiotu,  na  podstawie  tytułu 

rzecz do niego należy.

Podział prawa w zależności od pochodzenia tytułu i miary:

ius naturale (prawo naturalne) -  wywodzi się z natury,

ius positivum (prawo pozytywne) - ma źródło w porozumieniu oraz woli 

ludzi.

prawa mieszane  - po części naturalne, po części pozytywne.

Podstawa  prawna  -  pozwala  na  to,  by  komuś  przysługiwał  tytuł  do 

określonego prawa, ale nie przyznaje tego prawa.

Podstawa prawa: na mocy tytułu prawnego rzecz przechodzi do sfery 

czyjegoś władania, stosunek pomiędzy posiadaczem tytułu a rzeczą to 

stosunek  władztwa.  Podstawa  prawa  to  inne,  wcześniejsze 

zagadnienie:  Dlaczego  człowiek  czymś  włada?  W  czym  to  władanie 

znajduje podstawę?

Zdolność i akt władania wynikają z samego statusu osoby właściwego 

dla  człowieka.  Postawą  prawa  (i  w  konsekwencji  podstawą 

sprawiedliwości) jest okoliczność, że człowiek to osoba.

background image

Co to znaczy być osobą?

tak intensywny byt (taki rodzaj bytu), że stanowi o sobie samym – jest 

to wyznacznikiem bytu osobowego i podstawą jego godności.

Rozróżnienie pomiędzy korzystaniem z władania a władaniem samym 

w  sobie:  rzeczywiste  władanie  może  zostać  zakłócone,  np.  przez 

choroby  i  wady  (demencję,  niedorozwój,  itd.);  w  takich  przypadkach 

ustanawia  się  opiekę  lub  pomoc,  lecz  nie  prawdziwe  i  właściwe 

władanie – przynależność w ścisłym sensie – nad osobą.

Stanowienie  człowieka  o  własnym  bycie  oznacza  panowanie  nad 

wszystkim,  co  się  nań  składa  (nad  życiem,  integralnością  fizyczną, 

umysłem, stosunkiem do Boga, itd.).

Odzwierciedla się w zdolności do wolnych wyborów, nieskrępowanego 

działania  oraz  w  braku  zdolności  do  bycia  częścią  zbiorowego 

mechanizmu.

Równocześnie  byt  człowieka  jest  nie  tylko  elementem  natury,  ale  i 

historii;  podporządkowuje  się  pewnym  celom;  dlatego  panowanie 

człowieka  nad  własnym  bytem  rozciąga  się  na  odkrycie  własnych 

celów oraz dążenie do ich realizacji.

Zdolność  władania  rozciąga  się  na  krąg  rzeczy  znajdujących  się  we 

wszechświecie, które nie są bytami stanowiącymi o samych sobie, i z 

istoty podlegają panowaniu innych.

background image

Czy pochodzenie podmiotowości prawnej człowieka jest naturalne, czy 

też ma źródło w normach prawa pozytywnego?

Osoba - byt, który tak bardzo jest myślący oraz wolny, że panuje nad 

sobą samym;

-  panuje  nad  swym  działaniem  w  sposób  ontologiczny:  tzn.  dzięki 

rozumowi  człowiek  jest  zdolny  do  panowania  nad  przebiegiem 

podejmowanych przez siebie działań,

 panuje nad swoim bytem, czyli należy do siebie samego i z istoty nie 

jest  zdolny  do  tego,  by  należeć  do  innego  bytu  (nie  może  być 

przedmiotem).

Gdyby podmiotowość pochodziła z kultury, a nie z natury, człowiek w 

stanie  naturalnym  musiałby  znajdować  się  poza  prawem  -  stosunek 

człowieka  do  człowieka  z  natury  nie  znałby  tego,  co  prawidłowe, 

sprawiedliwe, żadnego roszczenia, władzy, byłby to stan bezwzględnej 

siły, co nie jest właściwe dla statusu osoby, który z natury wiąże się z 

racjonalnością, roszczeniami oraz stanowieniem o sobie.

Skoro  każde  zjawisko  kulturowe  opiera się  w  sposób  konieczny  – jako 

na warunku swego istnienia – na zjawisku naturalnym, które rozwija ze 

względu  na  jego  niedookreśloność,  to  każdy  system  prawny  ma  swój 

fundament w przynajmniej  naturalnym znaczeniu prawnym człowieka, 

czyli  w  naturalnej  zdolności  i  skłonności  do  wchodzenia  w  stosunki 

prawne.  Z natury człowiek tworzy stosunki prawne z innymi.

background image

Czy każdy człowiek jest podmiotem prawa?

Pozytywizm  zaprzecza  temu:  w  pozytywizmie  prawniczym  status 

osoby  w  sensie  prawnym  jest  tworem  prawa  pozytywnego,  żaden 

człowiek  nie  jest  sam  z  siebie  osobą,  gdyż  status  ten  przyznaje 

wszystkim  dopiero  prawo  pozytywne.  Wprowadza  to  zagadnienie 

prawa  w  ślepy  zaułek:  jeśli  człowiek  nie  byłby  z  natury  podmiotem 

prawa, osobą w sensie prawnym – podmiotem o znaczeniu prawnym z 

natury – zjawisko prawa nie istniałoby, gdyż byłoby to niemożliwe.

Każdy byt ludzki – każda osoba w sensie ontologicznym – jest osobą w 

sensie prawnym ze względu na okoliczność, że z bycia osobą w sensie 

ontologicznym wynika, z definicji, osobowość w sensie prawnym. Jeżeli 

osoba  to  byt,  który  stanowi  o  sobie  samym  i  o  swym  otoczeniu, 

ponieważ  ma  zdolność  do  przywłaszczania  oraz  tytuł  do  praw 

naturalnych,  z  osobowości  jako  takiej  wynika  zjawisko  prawa  jako 

zjawisko naturalne oraz jako wymiar podmiotowości prawnej.

Ontologiczny  status  osoby  obejmuje  podmiotowość  prawną,  gdyż 

prawne  pojęcie  osoby  nie  może  być  niczym  innym  jak  samym 

pojęciem  osoby  w  sensie  ontologicznym,  dostosowanym  do  założeń 

sztuki prawniczej.

background image

Czy istnieją tytuły i miary naturalne?

Istnienie  dóbr  właściwych  dla  człowieka  –  praw  (iura)  –  które 

przysługują  mu  z  tytułu  natury,  wynika  w  sposób  bezpośredni  i 

oczywisty z samego faktu, że człowiek jest osobą.

Oczywisty:  bez  konieczności  przeprowadzenia  dowodu,  ponieważ 

zawiera  się  w  samej  definicji  osoby.  To  pojęcie  osoby  powoduje  w 

człowieku istnienie praw z tytułu naturalnego.

Podstawowa właściwość osoby:

- władanie nad sobą samą,

- ontologiczna niemożność przynależenia do kogoś innego.

Dlatego  wszystkie  dobra  nieodłącznie  związane  z  własnym  bytem 

stanowią  przedmiot  jej  władztwa,  są  jej  należne.  Zespół  dóbr 

nieodłącznie związanych z jej bytem to rzeczy jej należne, których inni 

nie mogą zakłócać, ani których nie mogą sobie przywłaszczyć, chyba 

że  z  użyciem  siły  i  przemocy,  co  naruszyłoby  ontologiczny  status 

osoby. Dobra te są prawami osoby, które jej przysługują ze względu na 

naturę  osoby.  Są  to  dobra,  które  należą  do  osoby  jako  składniki  jej 

bytu,  powodują  dla  innych  obowiązek  poszanowania,  przywrócenia 

stanu poprzedniego, wypłaty odszkodowania.

background image

Załóżmy, że nie istnieją prawa z tytułów naturalnych:

Negacja  praw  naturalnych  może  opierać  się  jedynie  na  odmówieniu 

człowiekowi  statusu  osoby:  pojęcie  osoby  pociąga  za  sobą  z  definicji 

władanie nad własnym bytem i powoduje z natury, wobec pozostałych, 

prawo do własnych dóbr, tak, że prawom naturalnym można przeczyć 

jedynie odmawiając człowiekowi statusu osoby.

Pozytywizm  musi  bazować  na  założeniu,  że  człowiek  nie  jest  osobą, 

lecz jedynie przedstawicielem swego gatunku, któremu ten gatunek – 

zbiorowość  –  przyznaje  pewne  prawa  wyłącznie  na  podstawie 

porozumienia  społecznego,  sformułowanego  za  pomocą  przepisów 

ustawy  i  wyrażonego  przy  całkowicie  subiektywnej  ocenie  czy 

postrzeganiu  pewnych  potencjalnych  dóbr,  na    które  istnieje 

powszechna zgoda.

Paradoks  pozytywizmu:  według  pozytywistów,  prawo  pozytywne  to 

jedyne,  prawdziwe  i  właściwe  prawo.  Jednak,  by  człowiekowi 

przysługiwały  prawdziwe  prawa,  musi  on  posiadać  zdolność 

ontologiczną do bycia ich podmiotem, ponieważ byt nie może uczynić 

ani  otrzymać  niczego,  do  czego  nie  byłby  ontologicznie  zdolny. 

Dlatego niemożliwe, by prawo pozytywne przyznało uprawnienie, jeśli 

prawo jako takie nie stanowiłoby przesłanki naturalnej.

background image

Klasyfikacja praw naturalnych.

Prawa pierwotne i prawa wtórne.

Pierwotne  prawa  naturalne:  wywodzą  się  z  samej  natury  ludzkiej,  są 

właściwe  wszystkim  ludziom  na  każdym  etapie  historii  ludzkości  (np. 

prawo do życia)

Wtórne prawa naturalne wynikają z natury ludzkiej odniesionej do sytuacji 

stworzonych przez człowieka (np. prawo do obrony koniecznej).

Znaczenie  rozróżnienia:  przy  ocenie  wpływu,  jaki  na  prawa  te  wywiera 

zmienność w czasie; ze względu na zmienność tworzonej przez człowieka 

sytuacji historycznej, tytuł i zasięg wtórnych praw naturalnych mogą ulec 

zmianie. 

Prawa pierwotne dzielą się na główne i pochodne:

Główne  prawa  naturalne  -  odnoszą  się  do  podstawowych  dóbr 

przynależnych 

naturze 

ludzkiej, 

odpowiadają 

jej 

podstawowym 

skłonnościom (np. prawo do życia)

Pochodne  prawa  naturalne  -  uboczne  formy  i  przejawy  praw  pierwotnych 

(np. prawo do pożywienia, opieki medycznej)

Znaczenie rozróżnienia również polega na różnym wpływie wywieranym na 

jedne i drugie prawa przez zmieniające się okoliczności: prawa główne są 

stałe  i  niezmienne,  prawa  pochodne  podlegają  zmianom  co  do  zakresu, 

gdyż w dużej mierze zależą od warunków historycznych.

background image

Wpływ upływu czasu na prawo naturalne

Historia nie ma wpływu na podstawę praw naturalnych (status osoby). 

Status  ten  jest  równy  i  taki  sam  dla  każdego  człowieka,  pozostając 

poza  wpływem  czasu.  Nie  jest  się  bardziej  osobą  w  wieku  dojrzałym 

niż  w  dzieciństwie,  ani  też  człowiek  żyjący  w  średniowieczu  nie  był 

mniej osobą niż człowiek współczesny.

Istnieje  jednak  zjawisko  (lub  tylko  jego  pozór)  zmienności  prawa 

naturalnego:

Wiedza:  natura  człowieka  oraz  jej  cele  są  znane  w  stopniu 

podstawowym  wszystkim  ludziom,  jednak  wiedzę  tę  wzbogacać  i 

pogłębiać, w tym procesie następują okresy postępu i zastoju,

Wielość  kryteriów  naukowych  stosowanych  do  systematyzacji  praw 

naturalnych:  np.  swoboda  sumienia,  wolność  wyznania  jako  dwa 

odrębne prawa lub zawierające się.

Czas nie wpływa na posiadanie tytułu do praw naturalnych, ponieważ 

tytuł  jest  nierozerwalnie  związany  z  ludzką  naturą;  może  jednak 

oddziaływać na przejawy oraz skuteczność tych praw:

Oddziaływanie  na  przejawy  prawa:  dotyczy  dóbr  w  sposób  naturalny 

zależnych od upływu czasu, np. prawo do założenia rodziny.

background image

Wykluczanie  albo  zawieszanie  skuteczności  tytułu  (ale  nie  samego 

jego istnienia):

w  odniesieniu  do  podmiotu  zachodzi,  gdy  występuje  naturalny  brak 

zdolności  (np.  poważna  choroba  albo  upośledzenie,  w  odniesieniu  do 

pracy),  gdy  podmiot  stawia  się  w  sytuacji,  która  znosi  dług 

odpowiadający  jego  prawu  (np.  obrona  konieczna:  jeśli  jedna  osoba 

dokonuje  zamachu  na  życie  drugiej,  osoba  zaatakowana  nie  ma  –  w 

czasie  zamachu  –  obowiązku  poszanowania  życia  agresora).  Kiedy 

kończy  się  sytuacja  powodująca  wykluczenie  lub  zawieszenie, 

skuteczność tytułu w całości odżywa.

W  odniesieniu  do  przedmiotu  tytuł  staje  się  nieskuteczny  ze  względu 

na  jego  brak,  tak  jak  dzieje  się  to  z  pożywieniem  w  sytuacjach,  gdy 

jego ilość jest znikoma.

Upływ  czasu  może  oddziaływać  w  dużym  stopniu  na  miarę  praw 

naturalnych  (miara  prawa  jest  dostosowaniem  rzeczy  do  rzeczy  albo 

osoby do rzeczy: upływ czasu może wywoływać zmiany w stosunkach 

pomiędzy  rzeczami  albo  pomiędzy  rzeczami  a  osobami.)  Wpływa 

zależnie od otoczenia oraz stanu osoby:

Otoczenie wpływa w sposób modyfikujący na miarę prawa w zakresie, 

w  jakim  dobra,  które  w  każdym  określonym momencie historycznym, 

stanowią  prawo  naturalne  –  rzeczywiste  i  istniejące  –  mogą  ulegać 

zwiększeniu  bądź  zmniejszeniu  pod  względem  ilości  lub  jakości,  np.: 

prawo do opieki zdrowotnej a rozwój medycyny, prawo do pożywienia, 

prawa do nauki a stan bogactwa i wiedzy.

background image

Stan  osoby,  typ  człowieka  powstały  w  wyniku  ewolucji historycznej  w 

drodze  procesu  kulturowego  i  cywilizacyjnego.  Kultura  i  cywilizacja 

powodują  również  podniesienie  poziomu  duchowego  oraz  moralnego, 

rozwinięcie 

wrażliwości, 

zmiany 

mentalności, 

nawyków 

indywidualnych.  np.  w  zakresie  prawa  do  kultury,  uczestnictwa  w 

rządach, prawa do czci.

Pozór  zmienności  może  powstać,  jeśli  patrzymy  na  abstrakcyjne  i 

ogólne wypowiedzi o tym, co jest prawem, które w rzeczywistości nie 

będą  miały  charakteru  uniwersalnego,  czyli  nie  będą  obejmować 

wszelkich  możliwych  stanów  faktycznych,  wywołując  przy  tym 

wrażenie  przekształcenia  lub  zmiany,  która  w  rzeczywistości  nie 

zachodzi.  Np.  przepis  „nie  przywłaszczaj  sobie  cudzych  dóbr”,  a  w 

stanie  najwyższej  konieczności  godzi  się  to  uczynić:  w  stanie 

najwyższej  konieczności  nie  zmienia  się  ustawa  naturalna,  ale  ta 

wypowiedź  o  tym  przepisie  nie  ma  charakteru  uniwersalnego  i  nie 

obejmuje wszystkich możliwych przypadków.

background image

To, co pozytywnie sprawiedliwe – prawo pozytywne

Źródłem  prawa  pozytywnego  nie  jest  natura,  lecz  konstytutywny  akt 

woli  ludzkiej,  prawo  pozytywne  powstaje  na  skutek  wykonywania 

władzy  publicznej  (np.  rozporządzenie)  lub  działań  osób  prywatnych 

(np. umowa najmu).

Prawo  pozytywne  to  autentyczne  prawo  –  tak  samo  jak  prawo 

naturalne  –  ponieważ  ludzka  wola  ma  zdolność  prawdziwego  i 

właściwego  przypisywania  rzeczy  oraz  dostosowywania  ich  do  siebie 

nawzajem. 

Tytuł  pozytywny  jest  prawdziwym  tytułem,  ponieważ  ma  moc 

przyznawania rzeczy. W odniesieniu do mocy tytułu oraz długu nie ma 

różnicy  pomiędzy  prawem  naturalnym  oraz  prawem  pozytywnym;  w 

obu  przypadkach  rzecz  jest  jednakowo  należna  podmiotowi  i 

jednakowo stanowi dług wobec niego. Przyczyna tego tkwi w zdolności 

władania,  które  przysługuje  człowiekowi  jako  osobie  oraz  w  wolności 

stanowiącej aspekt ontologiczny właściwy dla bytu osobowego.

Miara  pozytywna  opiera  się  na  niedookreśleniu  naturalnego 

dostosowania  do  siebie  rzeczy  albo  osób  i  rzeczy  w  stosunku  do 

prawa.  Niedookreśloność  natury  sprawia,  że  możliwa  jest  wolność 

człowieka.

W  ramach  niedookreśloności:  racjonalna  decyzja  wyznacza  coś 

sprawiedliwego, 

osoby 

oraz 

rzeczy 

ulegają 

wzajemnemu 

dostosowaniu. Jeśli spełniony został warunek racjonalności, zarzut, że 

pozytywna miara prawa jest niesprawiedliwa, stanowi nadużycie. 

background image

Relacje między prawem naturalnym a prawem pozytywnym

1.  każde  prawo  pozytywne pochodzi od pewnego  prawa naturalnego, 

stanowi jego doprecyzowanie, przedłużenie lub uzupełnienie.

Przykład: zachowek a prawo dziedziczenia; decyzja administracyjna a 

wymóg praworządności

Owo  doprecyzowanie,  przedłużenie  lub  uzupełnienie  podlega 

wyborowi: stanowi wybór tego, co właściwe, użyteczne spośród więcej 

niż jednej możliwości. Gdyby właściwym było tylko jedno rozwiązanie, 

doprecyzowanie,  przedłużenie  lub  uzupełnienie  byłoby  konieczne,  nie 

należałoby  więc  do  sfery  prawa  pozytywnego,  ale  pochodnego  bądź 

wtórnego prawa naturalnego.

background image

2.  miara  pozytywna,  która  okazałaby  się  niewystarczająca  wobec 

wymogów prawa naturalnego, tworzy ważne prawo pozytywne, ale nie 

usuwa  przyczyny  niewystarczalności.  Pozostawia  możliwości  oraz 

środki służące przyznaniu wystarczających praw.

Przykład:  ustawodawstwo  przeznacza  na  świadczenia  emerytalne 

kwoty  niższe  od  tych,  które  należałoby  przypisać  zgodnie  z 

wymaganiami godności osoby ludzkiej (dostarczenie emerytowi środki 

do  życia  przyzwoitego  i  godnego  w  stosunku  do  otoczenia 

społecznego)

Czy  emeryt  ma  prawdziwe  prawo  do  pobierania  takich  niższych 

świadczeń?

Czy powinien pobierać więcej niż to, co zostało ustalone?

Jeżeli  urzędnik  wypłaci  kilku  emerytom  więcej  niż  postanowiono,  czy 

popełni niesprawiedliwość?

Jeśli tak, czy można ją kwalifikować jako przestępstwo?

Czy  przyjmując  wyższe  świadczenie  niesprawiedliwość/przestępstwo 

popełnia emeryt?

Czy urzędnik zobowiązany jest do zwrotu?

Czy emeryt zobowiązany jest do zwrotu?

Miara  prawa  jest  z  natury  niedookreślona  i  poprzez  owo 

niedookreślenie nie stanowi dokładnie tego, co sprawiedliwe z natury, 

natura  nie  wskazuje,  co  jest  sprawiedliwe,  a  wyznacza  jedynie 

kryterium wzajemnego dostosowania.

background image

3.  przypisanie  lub  miara  o  charakterze  pozytywnym  sprzeczne  z 

prawem naturalnym nie stanowią prawdziwego prawa i, wskutek tego, 

są nieważne.

Civilis ratio civilia quidem iuria corrumpere potest, naturalia vero non 

potest  (Prawo  cywilne  może  znosić  lub  zmieniać  prawa  cywilne,  lecz 

nie prawa naturalne. Gaius, Inst., I, 158)

Tytuł    lub  miara  o  charakterze  pozytywnym,  które  stałyby  w 

sprzeczności  z  prawem naturalnym  o  określonych tytule oraz  mierze, 

czyli,  które  naruszałyby  prawo  naturalne  we  właściwym  i  ścisłym 

sensie – nie stanowią prawdziwego prawa.

To, co sprawiedliwe (czyli prawo) zostało określone przez naturę, a coś 

ustalonego  w  sposób  pozytywny  jest  z  tym  sprzeczne,  a  więc  jest 

niesprawiedliwe: nie stanowi  prawa, gdyż prawo odpowiada temu, co 

sprawiedliwe.  Sztuka  tego,  co  sprawiedliwe,  będzie  polegać  na 

odrzuceniu ustaleń pozytywnych.

Przykład:  ustawa  uprawnia  policję  do  zabijania  osób  danej  rasy  ze 

względu na tę rasę.

Czy  osoby  należące  do  prześladowanej  rasy  tracą  przez  to  prawa  do 

życia?

Czy śmierć takich osób zadana przez policję jest prawomocna, czy jest 

morderstwem?

background image

Lex (ustawa, norma w ogóle) pełni wobec prawa dwie funkcje:

1.  może  stanowić  przyczynę  prawa,  gdyż  niekiedy  rozdziela  rzeczy 

przyznając tytuły  ich  przypisania,  czyli  tworzy  prawo  (ustawa  nie  jest 

oczywiście jedyną przyczyną prawa),

2.  zasadniczo  jest  miarą  prawa,  czyli  reguluje  prawa  oraz  sposób  ich 

stosowania,  określa  ich  ograniczenia,  ustanawia  przesłanki  zdolności, 

itp.

Koncepcje  prawa  naturalnego  podkreślają:  nie  mylić  normy  i  prawa  - 

norma  często  nazywana  bywa  prawem,  nie  jest  prawem,  lecz  jego 

regułą. Norma to reguła prawa, a prawo to rzecz sprawiedliwa.

Norma ma charakter prawny – ponieważ jest regułą prawa (i o ile nią 

jest). Przymiotnik „prawny” wskazuje na coś właściwego dla ius, czyli 

tego, co sprawiedliwe.

Dlatego  cechą  wyróżniającą  normę  prawną  jest  sprawiedliwość  –  jest 

to norma sprawiedliwego postępowania. 

Reguła  naturalna  nie  jest  przyczyną  prawa  naturalnego:  prawo  do 

życia  nie  wynika  z  przepisu  „nie  będziesz  zabijać  innych”,  prawo 

własności nie wynika z przepisu „nie będziesz kradł” - ale odwrotnie.

Nie  posiada  się  prawa,  ponieważ  istnieją  odpowiednie  przepisy  o 

pochodzeniu  naturalnym,  lecz  to  przepisy  „istnieją”,  ponieważ 

przysługują prawa naturalne. Prawa naturalne nie mają swojego źródła 

pochodzenia w sądach rozumu  (jak reguły ustawy naturalnej) – lecz w 

naturze człowieka.

background image

Zasada jedności systemu prawnego

Jedność  prawa  naturalnego  i  prawa  pozytywnego  –  oba  rodzaje  praw 

składają się na jeden system prawny, częściowo naturalny, częściowo 

zaś pozytywny.

Trzy aspekty zasady jedności:

1.  prawo  pozytywne  pochodzi  z  prawa  naturalnego  poprzez 

dookreślenie  środków  odpowiednich,  właściwych  do  osiągnięcia 

naturalnych  celów  człowieka;  prawo  naturalne  jest  podstawą  prawa 

pozytywnego – oba rodzaje praw pochodzą z jednego źródła,

2.  władza  ustanawiania  norm  wynika  z  natury:  z  prawa  naturalnego 

wywodzi się władza społeczna oraz zdolność do zawierania umów,

3.  podstawowe  i  zasadnicze  stosunki  prawne  mają  charakter 

naturalny,  pozostałe  zaś  stanowią  ich  pochodną,  uzupełnienie  bądź 

formę historyczną.


Document Outline