background image

Zasady skutecznego planowania i przeprowadzania eksperymentu

Zasady skutecznego planowania i przeprowadzania 
eksperymentu

David G. Wagner

Mam kolegę, którego zainteresowania i umiejętności zawodowe skupiają się na badaniach 

sondażowych. Odbyliśmy niedawno rozmowę, w trakcie której wyraził swoją konsternację z powodu 

pewnych   trudności,   z   jakimi   spotyka   się   przy   przeprowadzaniu   sondaży   społecznych   — 
opracowywania treściwych pytań kwestionariusza, doboru losowej próby odpowiedniej populacji, 

wyboru   właściwych   testów   statystycznych,   i   tak   dalej.   Przygotowanie   i   realizacja   sondażu 
społecznego   jest   naprawdę   złożonym   i   ambitnym   zadaniem.   Natomiast,   zauważył,   badania 

eksperymentalne   są   dość   proste.   Eksperymenty   wymagają   jedynie   dwudziestu   czy   trzydziestu 
uczestników do każdej z grup. Zadania wykonywane przez uczestników nie są trudne. Analiza danych 

jest prosta. Jedyny kłopot z eksperymentami, stwierdził, polega na tym, że trudno na ich podstawie 
formułować ogólne wnioski.

Zgadzam się z przedstawionym przez mojego kolegę opisem trudności, jakie trzeba pokonać 

przy przeprowadzaniu sondażu społecznego. Ale poważnie myli się on w swoich założeniach co do 

realizacji badań eksperymentalnych. Ich przeprowadzanie jest zawsze zadaniem pełnym wyzwań. Aby 
dobrze opracować i zrealizować eksperyment, konieczne są pomysłowość, upór i zwracanie uwagi na 

szczegóły. Dobrze wykonany eksperyment może sprawiać wrażenie prostego i nieskomplikowanego 
właśnie dzięki pomysłowości, wytrwałości i uwadze badacza. Wyniki, które można zinterpretować, 

nie wyłaniają się same z przypadkowo zaprojektowanego badania. Potrzeba wiele ciężkiej pracy, aby 
analiza wyglądała tak prosto.

Cóż więc jest potrzebne do tego, aby dobrze przeprowadzić eksperyment? Nie ma rzecz jasna 

cudownych   recept,   zasad   nie   do   obalenia,   które   zapewniają   otrzymanie   jasnych   i   prostych   w 

interpretacji   wyników   eksperymentu.   Istnieją   jednak   pewne   reguły,   bądź   wytyczne,   których 
przestrzeganie   może   znacząco   zwiększyć   szanse   badacza   na   uzyskanie   użytecznych   danych   z 

eksperymentu.   Poniżej   wymieniam   i   omawiam   niektóre   z   tych   reguł   i   ilustruję   je   przykładami 
zaczerpniętymi z własnej, ale nie tylko, pracy. Im więcej wysiłku badacz włoży w realizację tych 

wytycznych, tym łatwiejsza może okazać się analiza.

Przedmiot badań eksperymentalnych

1. Przedstaw jednoznaczną teorię, która ma być przedmiotem testu

Eksperymenty w naukach społecznych wykorzystuje się do różnych celów. Ich przedmiot 

bywa   dość   konkretny   i   praktyczny.   Na   przykład,   Rosenthal   i   Jacobson   (1968)   opracowali 

eksperyment, który miał na celu określenie, jakie skutki dla szkolnych osiągnięć uczniów mają różnice 
oczekiwań nauczycieli. Z innej strony, Hannan i Freeman wymyślili eksperyment, który miał ocenić 

wpływ   polityki   kształtowania   dochodów   na   rodziny   znajdujące   się   poniżej   linii   ubóstwa   (patrz 
Hannan, Tuma i Groeneveld, 1977). Liczne przykłady „eksperymentalnych i quasi-eksperymentalnych 

schematów   badawczych”   wymienianych   w   klasycznej   pracy   Campbella   i   Stanley’a   (1963)   miały 
pomóc badaczom zajmującym się edukacją w ocenie skuteczności programów nauczania, stylów 

pracy z uczniem, i tak dalej.

1

background image

Przedmiot badań eksperymentalnych

Wszystkie te prace są wartościowe i dostarczają wielu ciekawych informacji. Eksperymenty 

mogą nam pomóc w rozstrzygnięciu wielu pytań praktycznych. Ale eksperymenty odgrywają jeszcze 

większą rolę w testach jasno sformułowanych twierdzeń teoretycznych. Badania eksperymentalne 
(zwłaszcza   przeprowadzane   w   układach   laboratoryjnych)   pozwalają   badaczowi   na  wydzielenie 

badanego zjawiska z mnóstwa innych procesów, jakie mają miejsce w życiu ludzi w tym samym 
czasie. Dla przykładu, w jednym ze swoich własnych badań (Wagner, Ford i Ford, 1986) chciałem 

sprawdzić   pewne   przewidywania,   oparte   na   teorii   charakterystyk   statusu   (Berger   i   in.,   1977), 
dotyczące zachowań związanych z postrzeganiem ról płciowych. W szczególności, byłem ciekaw, czy 

informacja   o   zdolnościach   aktorów   w   zakresie   danego   zadania,   sprzeczna   z   oczekiwaniami 
formułowanymi w oparciu o płeć, zmieni wpływ płci na ich późniejsze zachowania związane z tym 

zadaniem. W przypadku większości rodzajów badań musiałbym liczyć się z możliwością, iż uczestnicy 
moich badań będą swoje oczekiwania formułować w oparciu o cały wachlarz postrzeganych różnic — 

nie   tylko   ze   względu   na   płeć,   ale   i   kolor   skóry,   wykształcenie,   atrakcyjność   fizyczną,   a   także 
doświadczenie w rozwiązywaniu danego zadania. Dzięki temu, że swoje badanie zaplanowałem jako 

eksperyment   laboratoryjny,   mogłem   zapewnić,   że   jego   uczestników   różnić   będą   wyłącznie 
oczekiwania oparte na postrzeganiu różnicy płci oraz informacji o względnej kompetencji zadaniowej. 

Wszelkie różnice w zachowaniach związanych z tym zadaniem mogłyby wynikać jedynie z tych różnic, 
które określiłem w swoim badaniu.

Eksperyment daje badaczowi również możliwość kontrolowania przebiegu badanego procesu 

przez manipulację warunkami, w których, według przewidywań, proces ten wystąpi lub nie (albo 

będzie inaczej przebiegał). W Wagner, Ford i Ford (1986) mogłem więc manipulować informacjami, 
jakie   na   temat   swoich   względnych   umiejętności   zadaniowych   otrzymywali   uczestnicy   badań.   W 

dwóch warunkach bazowych, uczestnicy i uczestniczki mieli jedynie świadomość różnicy płci między 
sobą i ogólnej zależności między płcią a kompetencją zadaniową — to znaczy, informowano ich o 

tym, że mężczyźni mają większe kompetencje do rozwiązania tego zadania niż kobiety. W kolejnych 
dwóch warunkach uczestnicy również mieli takie uogólnione oczekiwania, potwierdzone informacją o 

własnych względnych kompetencjach zadaniowych — to znaczy, uczestnicy rzeczywiście okazywali 
się bardziej kompetentni w rozwiązywaniu tego zadania niż uczestniczki. Wreszcie, w trzeciej parze 

warunków   uogólnione   oczekiwania   uczestników   zostały   podważone   —   to   znaczy,   uczestniczki 
okazywały się w rzeczywistości bardziej kompetentne niż uczestnicy. Teoria charakterystyk statusu 

przewiduje, że potwierdzenie oczekiwań powinno spowodować nasilenie się nierówności ze względu 
na zachowania związane z zadaniem, na przykład, wpływ, natomiast podważenie oczekiwań powinno 

tę nierówność osłabić. Mój schemat eksperymentalny pozwolił mi na manipulowanie informacją, jaką 
otrzymywali uczestnicy, w taki właśnie sposób.

Wreszcie,   badanie   eksperymentalne   umożliwia   badaczowi  wyolbrzymienie  badanego 

procesu,   co   pozwala   ujawnić   nawet   drobne   różne   skutków   manipulacji.   Dla   przykładu,   teoria 

charakterystyk   statusu   przewiduje,   że   informacja   sprzeczna   z   ustalonymi   oczekiwaniami   (czyli 
informacja  podważająca  te oczekiwania) powinna silniej oddziaływać na późniejsze oczekiwania i 

zachowania   niż   informacja   spójna   z   ustalonymi   oczekiwaniami   aktora   (czyli   informacja 
potwierdzająca te oczekiwania). Druga i trzecia para warunków w moim badaniu pozwoliła mi na test 

tego przewidywania.

Tymczasem schemat  sondażu  nie  pozwoliłby mi  na  tak jednoznaczny test  odpowiednich 

przewidywań teoretycznych. Nie byłbym w stanie oddzielić oczekiwań opartych na płci od oczekiwań 
opartych na kolorze skóry, wykształceniu, atrakcyjności fizycznej bądź jakiejś kombinacji tych cech, a 

także — systematycznie manipulować posiadaną przez uczestników informacją o ich względnych 
kompetencjach zadaniowych. Mógłbym posłużyć się kontrolą statystyczną do oddzielenia wpływu 

jednej charakterystyki statusu od innych, ale taka kontrola ograniczałaby się do tych charakterystyk, 
które   byłbym   w   stanie   określić   z   góry   i   zmierzyć   w   swoim   sondażu;   taka   kontrola   mogłaby   w 

najlepszym   razie   przybliżyć   wyniki,   jakie   mógłbym   uzyskać   dzięki   eksperymentowi.   Wreszcie, 

2

background image

Przedmiot badań eksperymentalnych

ponieważ   w   badaniu   sondażowym   nie   mógłbym   w   rozsądny   sposób   oddzielić   informacji 
potwierdzających oczekiwania od informacji podważających oczekiwania, trudno byłoby mi testować 

przewidywania dotyczące drobnych różnic w sile ich oddziaływania na oczekiwania. Nawet gdyby 
udało mi się zachować dostatecznie dużo statystycznych stopni swobody, by przeprowadzić taki test, 

przewidywana   różnica   zostałaby   wchłonięta   przez   wpływ   wszystkich   wykorzystanych   zmiennych 
kontrolnych. Jedynie schemat eksperymentalny daje możliwość odkrycia drobnych, lecz istotnych 

różnic.

Zalety   metody   eksperymentalnej   będą   tym   większe,   im   jaśniej   przedstawiona   zostanie 

koncepcja   teoretyczna.   A   zatem   pierwszym   krokiem   w   realizacji   badania   eksperymentalnego 
powinno zawsze być możliwie najdokładniejsze przedstawienie teorii.

2. Przedstaw testowaną koncepcję możliwie najdokładniej

Teoria jest dość złożoną strukturą intelektualną. Może obejmować szereg twierdzeń, założeń 

bądź   przewidywań.   Może   objaśniać   znaczenie   niektórych   pojęć,   innych   zaś   nie.   Może   określać 
warunki zakresowe dla zastosowań teorii do poszczególnych układów. Kiedy więc teorię poddaje się 

testowi, nie testuje się jej od razu w całości.

W swoim badaniu dotyczącym płci chciałem znaleźć odpowiedź na dwa ściśle z sobą związane 

pytania. Po pierwsze, czy wiedza o względnych kompetencjach zadaniowych zmienia wpływ szerokich 
charakterystyk statusu, na przykład, płci, na oczekiwania i zachowanie? Po wtóre, czy wpływ tej 

wiedzy jest różny w zależności od jej spójności z różnicami w statusie (płci)? Zwróćmy uwagę na to, iż 
moje badanie nie miało na celu odpowiedzi na pytanie o to, czy płeć (bądź dowolna inna szeroka 

charakterystyka   statusu)   jest   podstawą   formowania   się   oczekiwań   co   do   działań   związanych   z 
zadaniem. Natomiast stwarzając to powiązanie w każdym z warunków eksperymentalnych zakłada 

się, że płeć stanowi taka podstawę i bada się możliwość zmiany jej oddziaływania. Badanie to nie 
dostarcza także informacji, które pozwoliłyby określić dlaczego lub w jakich warunkach płeć staje się 

podstawą oczekiwań. I, rzecz jasna, nie udziela odpowiedzi na pytanie o to, jak w ogóle do tego 
doszło, że płeć stała się podstawą takich krzywdzących podziałów.

W   sytuacji   idealnej,   badacz   powinien   być   w   stanie   „rozbić”   teorię   na   szereg   stadiów 

badanego procesu lub aspektów badanego zjawiska i wybrać do zbadania pojedyncze stadium bądź 

aspekt. Ale w jaki sposób dokonać wyboru najwłaściwszego stadium czy aspektu, który zostanie 
poddany   badaniu   w   pierwszej   kolejności?   Można   sądzić,   że   najlepiej   rozpocząć   od   zbadania 

początkowego stadium procesu (na przykład, tego, w jaki sposób proces jest uaktywniany), potem 
rozważyć drugi etap (czyli to, jakie zmiany sytuacji wynikają z uruchomienia procesu), i tak dalej. Ale 

takie   podejście   nie   musi   być   najlepsze.   W   istocie,   w   niektórych   przypadkach   najskuteczniejsze 
podejście polega na postępowaniu w odwrotnym porządku analitycznym. Dla przykładu, w badaniach 

na  procesami związanymi z  ocenami sprawiedliwości  pierwszy krok  polegał  na zbadaniu, w  jaki 
sposób aktorzy reagują na sytuacje, w których niesprawiedliwość rozdziału nagród jest już przez nich 

postrzegana. Następnie badacze zajęli się rozważeniem tego, w jaki sposób aktorzy dochodzą do 
ocen danej sytuacji w terminach sprawiedliwości bądź niesprawiedliwości. Jeszcze później badacze 

skupili się na określeniu, który z szeregu standardów rozdziału dóbr — każdemu według zasług, 
każdemu   po   równo,   czy   każdemu   według   potrzeb   —   aktorzy   wykorzystują   w   zależności   od 

okoliczności.   Wreszcie,   badacze   zaczęli   rozważać   pytanie   o   to,   w   jaki   sposób   aktorzy   w   ogóle 
formułują oczekiwania w zakresie rozdziału nagród. (Pełniejsze omówienie tego ciągu badań — patrz: 

Berger i in., 1985.)

W   ogólności,   najlepsza   strategia   polega   na   zbadaniu   tego   stadium   procesu,   które   jest 

najlepiej   rozumiane,   które   najłatwiej   będzie   poddać   manipulacji   eksperymentalnej,   bądź   które 
spełnia   oba   te   warunki.   Jeżeli   są   takie   etapy,   które   analitycznie   poprzedzają   etap   wybrany   do 

3

background image

Przedmiot badań eksperymentalnych

badania, badanie należy zaprojektować w taki sposób, aby skutki owych wcześniejszych stadiów były 
dane   w   sytuacji   eksperymentalnej.   W   moim   badaniu   dotyczącym   płci   związek   między   płcią   a 

kompetencją   zadaniową   jest   więc   dany   w   instrukcjach   eksperymentalnych.   Trudniejsze   pytanie 
dotyczące tego, w jaki sposób takie powiązanie w ogóle powstaje odkłada się do późniejszych badań.

3. Zacznij od testu idei najprostszych bądź podstawowych

Na   większość   ciekawych   zjawisk   społecznych   składa   się   wiele   różnorodnych   procesów. 

Niejednokrotnie skłania to badaczy do projektowania eksperymentów, które mają dać odpowiedź na 
pytania, które nazywam pytaniami z kategorii „Dlaczego?”: jakie są wszystkie zmienne niezależne, 

które mogą mieć wpływ na rozważaną zmienną zależną? Można, na przykład, badać związek między 
wpływem w grupie a władzą, statusem i sentymentem. Problem z tym podejściem polega na tym, iż 

zakłada się w nim, że badacz wie już, jak każda z tych zmiennych z osobna oddziałuje na wpływ. 
Badanie   wszystkiego   na   raz   nie   jest   roztropne,   chyba,   że   wcześniejsze   badania   dostarczyły 

odpowiedzi na te bardziej podstawowe pytania.

Dodatkowy problem z podejściem opartym na pytaniach z kategorii „Dlaczego?” polega na 

tym,   że   w   znacznym   stopniu   zależy   ono   od   pomysłowości   badacza   w   określaniu   właściwych 
zmiennych niezależnych. Nawet jeżeli badacz jest w stanie uwzględnić wszystkie właściwe zmienne, o 

jakich mowa w literaturze, można zawsze spytać, dlaczego jakaś inna zmienna, która  może  być 
właściwa, nie została uwzględniona. Czyż kontrola społeczna nie może również oddziaływać na wpływ 

grupach? Lista dodatkowych zmiennych, które mogłyby być włączone, jest nieskończona.

Znacznie lepiej jest skupić się na pytaniach, które określam pytaniami z kategorii „W jaki 

sposób?”. Rozważmy najpierw, w jaki sposób pojedyncza zmienna bądź proces oddziałuje na zmienną 
zależną. Na przykład, w jaki sposób status oddziałuje na wpływ? W jaki sposób sentyment oddziałuje 

na wpływ? I tak dalej. Kiedy zrozumie się te oddzielne procesy, można przejść do rozważania pytań 
bardziej złożonych. Ale nawet wówczas roztropnie jest stawiać pytania z kategorii „W jaki sposób?” 

W jaki sposób status i sentyment łącznie oddziałują na wpływ w grupie? Tym samym, badacz może 
skupić się bezpośrednio na danym zagadnieniu i nie musi martwić się o inne zmienne, jakie również 

mogą wchodzić w grę.

Ta   sama   zasada   znajduje   zastosowanie   również   wówczas,   gdy   badacz   rozważa   tylko 

pojedynczą zmienną niezależną bądź proces objaśniający. W większości sytuacji społecznych aktorzy 
różnią się pod wieloma względami, ale w ramach programu badawczego teorii charakterystyk statusu 

zbadano najpierw, jak na wpływ w grupie oddziałuje tylko jedna wyrazista charakterystyka statusu. 
Po dogłębnym zbadaniu tego oddziaływania przyszła kolej na rozważenie wpływu dwóch lub większej 

liczby   charakterystyk.   Przy   większej   liczbie   charakterystyk   możliwe   było   rozpatrzenie   skutków 
niespójności tych różnic w zakresie ich znaczenia dla wykonania zadania. W końcu można było zbadać 

charakterystyki różnego rodzaju, o różnym stopniu istotności dla zadania, a nawet różne sposoby 
przetwarzania informacji o statusie w celu sformułowania oczekiwań co do działania. (Przedstawienie 

i przegląd tych stadiów rozwoju programu — patrz: Berger i in., 1977 oraz Wagner i Berger, 2002.) 
Badacze rozważyli najpierw najprostszą sytuację, a następnie stopniowo dodawali do niej pojedynczo 

kolejne elementy. Kiedy próbuje się od razu badać wszystkie zawiłości nawet pojedynczego procesu, 
ustalenie, jaki czynnik odpowiada za efekty obserwowane w eksperymencie, jest niemal niemożliwe. 

Procedura małych kroków jest dużo wolniejsza, ale też przynosi znacznie więcej informacji.

4

background image

Przedmiot badań eksperymentalnych

4. Zaprojektuj eksperyment tak, aby móc porównać możliwe 
odpowiedzi alternatywne

Badania   eksperymentalne   zazwyczaj   projektuje   się   taki   sposób,   że   dopuszczają   one 

porównanie rezultatów eksperymentu z dwoma tylko możliwymi wynikami: rezultaty eksperymentu 

albo potwierdzają przewidywania teoretyczne, albo mają charakter losowy. Ale taki schemat nie daje 
badaczowi wytycznych co do tego, w jaki sposób powinien postąpić, jeśli twierdzenia teoretyczne nie 

uzyskały potwierdzenia. Znacznie lepsze podejście polega na próbie określenia z góry kilku możliwych 
wyników, zwłaszcza jeśli te alternatywne wyniki można wyprowadzić z alternatywnych wyjaśnień 

teoretycznych badanego procesu. Daje to możliwość interpretacji znacznie większej liczby możliwych 
rezultatów.   Nawet   jeżeli   rezultat   nie   będzie   jednoznaczny,   będzie   on   w   większym   stopniu 

poświadczał jedno z kilku możliwych alternatywnych wyjaśnień. Badacz uzyskuje więc przynajmniej 
pewne   pojęcie   o   tym,   w   jaki   sposób   postąpić,   jeśli   rezultat   eksperymentu   nie   potwierdzi 

przewidywań teoretycznych. Wyjaśnienia teoretyczne można przeformułować  i  poddać  kolejnym 
testom.

W   Wagner,   Ford   i   Ford   (1986)   porównywałem   cztery   grupy   przewidywań   dotyczących 

wpływu, jaki na zachowanie aktorów w pracy nad zadaniem (w szczególności, na to, w jaki stopniu 

będą akceptować wpływ ze strony innych aktorów) ma wcześniejsze potwierdzenie bądź podważenie 
ich oczekiwań opartych na płci. Przewidywania z pierwszej grupy, wywiedzione z teorii charakterystyk 

statusu,   orzekały,   iż   aktorzy   połączą   z   sobą   te   informacje   przy   formułowaniu   oczekiwań   i 
akceptowaniu bądź odrzucaniu wpływu ze strony innych. Hipotezy z drugiej grupy, sformułowane w 

oparciu o koncepcję socjalizacji do ról płciowych, przewidywały, że aktorzy będą w zasadzie pomijać 
informacje   potwierdzające   lub   podważające   oczekiwania   wynikające   z   płci,   albowiem   większość 

aktorów  posiada  ustalone  przekonania  i  zachowania  związane  z  płcią.  Hipotezy  z  trzeciej  grupy 
wykorzystywały pojęcie maksymalizacji nagród, z którym wiąże się przewidywanie, iż aktorzy wezmą 

pod uwagę jedynie te informacje, które dają szansę umocnienia ich oczekiwań i zachowań. Mówiąc 
nieco   inaczej,   mężczyźni   uwzględniają   jedynie   te   informacje,   które   potwierdzają   ich   wysokie 

oczekiwania co do działania, zignorują natomiast informacje podważające te oczekiwania. Kobiety, 
odwrotnie, wezmą pod uwagę jedynie informacje przeczące ich niskim oczekiwaniom co do działania, 

zignorują   natomiast   informacje,   które   te   oczekiwania   potwierdzają.   Wreszcie,   hipotezy   z   grupy 
czwartej opierały się na pojęciu spójności poznawczej i orzekały, że aktorzy wezmą pod uwagę 

jedynie   informacje   spójne   z   ich   ustalonymi   oczekiwaniami   (czyli   takie,   które   te   oczekiwania 
potwierdzają), pominą zaś oczekiwania z tymi informacjami niespójne (czyli informacje podważające 

te oczekiwania). Każdy zatem z czterech możliwych zbiorów wyników eksperymentu mógłby zostać 
zinterpretowany i dawałby wskazówki co do dalszych badań.

1

W moim badaniu jedna z grup przewidywań —  a mianowicie, pierwsza — miała charakter 

„uprzywilejowany”   w   takim   znaczeniu,   że   poświadczenie   tych   przewidywań   przez   wyniki 

eksperymentu nie wymagałoby żadnych zmian w moim teoretycznym rozumieniu procesu organizacji 
statusu. Przewidywania alternatywne są tym bardziej przydatne, kiedy nie ma pewności co do tego, 

w jaki sposób badany proces przebiega. Tak właśnie było we wczesnych stadiach rozwoju teorii 
charakterystyk   statusu,   kiedy   badacze   zaczęli   przyglądać   się   oddziaływaniu   wielu   różnic   pod 

1

 Podobne grupy przewidywań rozważałem w swoich eksperymentach dotyczących płci oraz preferencji co do 

nagrody. Patrz: Wagner (1995) i Wagner (2006).

5

background image

Przedmiot badań eksperymentalnych

względem   statusu   na   zachowania   aktorów.   Możliwa   była   zarówno   hipoteza   o   „łączeniu”,   jak   i 
„eliminacji”. Ponieważ wyniki większości przeprowadzonych eksperymentów w większym stopniu 

zgadzały   się   z   przewidywaniami   opartymi   na   „łączeniu”   niż   z   przewidywaniami   opartymi   na 
„eliminacji”, w uogólnionej teorii (Berger i in., 1977) wykorzystano pewną wersję przewidywań z tej 

pierwszej grupy, która pomogła w prowadzeniu wszelkich późniejszych badań.

Jak działa eksperyment?

5. Wymyśl możliwie najprostszy test

Im prostsze procedury zastosowano do stworzenia testu eksperymentalnego, tym większa 

jest wartość przeprowadzonego testu. Każda komplikacja procedury stwarza dodatkowe możliwości 

niepowodzenia.   Procedury   mogą   być   mylące   dla   uczestników.   Mogą   wprowadzać   dodatkowe 
założenia czy procesy, które zmieniają sytuację eksperymentalną w nieokreślony sposób. Wyniki 

eksperymentu mogą stracić przejrzystość.

Taki cel łatwiej, rzecz jasna, postawić niż zrealizować. Prostota wymaga na ogół kreatywności, 

oryginalności i mnóstwa ciężkiej pracy. Procedury mogą wymagać ciągłych zmian.

2

 Dopiero kiedy uda 

się wreszcie odkryć prostszą procedurę, wydaje się ona przygodnemu obserwatorowi oczywista.

Harris i Wagner (2006) analizują, jakie znaczenie dla wpływu danego aktora na pracę nad 

zadaniem ma okoliczność, iż posiada on pewien przedmiot o instrumentalnym z punktu widzenia 

zadania charakterze (na przykład, kalkulator czy kompas). Spędziliśmy niezmiernie dużo czasu usiłując 
wymyślić, jaki przedmiot zostałby przez uczestników uznany za instrumentalny wobec działania, a 

jednocześnie nie wiązałby się z innymi charakterystykami czy zdolnościami, które uczestnicy mogą 
posiadać w różnym stopniu (co komplikowałoby nasze badanie). Na przykład, posiadanie kalkulatora 

może mieć charakter instrumentalny jedynie wówczas, jeśli uczestnik posiada odpowiednią wiedzę 
matematyczną, aby umieć się nim posłużyć. Trudno byłoby więc nam ustalić, czy zaobserwowane 

różnice w zakresie wpływu wynikały z posiadania tego przedmiotu, z wiedzy matematycznej, czy z 
jednego i drugiego.

Prostsze rozwiązanie udało nam się wreszcie znaleźć, kiedy wzięliśmy pod uwagę przedmiot, 

który   już   miał   swoje   miejsce   w   procedurze:   monitor,   na   którym   wyświetlano   informacje   dla 

uczestników i za pomocą którego wykonywali oni swoje zadanie. Manipulując rozmiarem monitora 
mogliśmy wywołać różnicę stopnia instrumentalności przedmiotu. Zadanie percepcyjne łatwiej było 

wykonać mając do dyspozycji większy monitor. Co więcej, nie zachodził żaden konieczny związek ze 
zdolnościami   zadaniowymi.   Duży   monitor   nie   wymaga   większych   zdolności   percepcyjnych,   aby 

zadanie było łatwiejsze. Taka manipulacja wydaje się po fakcie intuicyjnie oczywista, kiedy jednak 
rozpoczynaliśmy nasze badanie nie była ona tak wyraźna.

2

 Pewien projekt badawczy, który realizowałem wspólnie z Josephem Bergerem, kiedy jeszcze byłem studentem, wiązał się z 

badaniem  oczekiwań drugiego rzędu  — czyli przekonań danego aktora o oczekiwaniach, jakie inni aktorzy mają wobec 
niego.   Wypróbowaliśmy   przynajmniej   siedem   różnych   procedur   w   celu   wywołania   tych   oczekiwań   i   wszystkie   one 
zakończyły się niepowodzeniem. Zjawisko to wydawało się po prostu zbyt złożone, aby możliwe było jego eksperymentalne 
wywołanie.  Mniej więcej  dziesięć lat później (Moore,  1985) przeprowadził  szereg badań poświęconych  oczekiwaniom 
drugiego   rzędu,   wykorzystujących   dość   prostą   procedurę   manipulowania   tymi   oczekiwaniami,   której   nawet   nie 
rozważyliśmy.

6

background image

Jak działa eksperyment?

6. Wykonaj pretest operacjonalizacji i procedur

Prowadzenie eksperymentu (a w zasadzie każdego postępowania badawczego) pociąga za 

sobą   konieczność   przyjęcia   szeregu   założeń   dotyczących   zgodności   zastosowanych   procedur   i 

manipulacji z odpowiednimi aspektami testowanych twierdzeń teoretycznych. Dla przykładu, jeśli 
teoria ma się stosować do sytuacji związanymi z zadaniami grupowymi, czy uczestnicy rzeczywiście 

uważają   dane   zadanie   za   grupowe?   Jeśli   przewiduje   się,   że   różnice   zachowania   w   sytuacji 
eksperymentalnej   będą   wynikać   z   różnic   zasobów,   jakie   są   dostępne   aktorom,   czy   uczestnicy 

rzeczywiście   dostrzegają   te   różnice?   Czy   rzeczywiście   uważają   dany   przedmiot   za   wartościowy 
zasób?

3

Przeprowadzenie  pretestu  to najlepszy  sposób  na  znalezienie  odpowiedzi   na  te pytania. 

Należy   rozważyć   trzy   rodzaje   zagadnień.   Pierwsze   wiąże   się   z   operacjonalizacją   warunków 

zakresowych   testowanej   teorii.   Czy   sytuacja   eksperymentalna   w   istocie   odzwierciedla   ten   typ 
sytuacji, do której stosuje się teoria? Jeśli nie, wówczas eksperyment nie ujawni nic, co ma znaczenie 

dla oceny wartości teorii. Teorię, która dotyczy zachowań w warunkach konkurencji, można testować 
jedynie w takich warunkach, które sami aktorzy (a nie tylko badacz) uznają za warunki konkurencji.

Drugie   zagadnienie   odnosi   się   do   manipulacji   zmienną(ymi)   niezależną(ymi),   o   których 

przewiduje  się,  że  wywierają  określony  skutek  na  zmienną  zależna w  badaniu. Czy  manipulacje 

eksperymentalne w istocie wywołują odpowiednie i wystarczające różnice wartości tych zmiennych 
niezależnych? Czy uczestnicy mają świadomość tych różnic? Jeżeli nie, badaczowi będzie naprawdę 

trudno   zidentyfikować   różnice   w   zachowaniu,   jakie   mają   wynikać   z   tych   różnic.   Jeśli   natomiast 
różnice zmiennej zależnej są obserwowane, przypisanie ich różnicom zmiennej(ych) niezależnej(ych) 

jest w najlepszym razie wątpliwe.

Wreszcie,   nawet   jeżeli   operacjonalizacja   zakresu   teorii   oraz   manipulacja   zmiennymi 

niezależnymi okażą się trafne i właściwe, badacz musi jeszcze zadbać  o całościowe zrozumienie 
sytuacji   eksperymentalnej   przez   uczestników.   Nawet   drobne   nieporozumienie   może   mieć   duże 

znaczenie. Przypuśćmy, dla przykładu, że uczestnik badań nad negocjacjami błędnie zakłada, iż będzie 
miał   możliwość   zmiany   pierwotnej   oferty   złożonej   partnerowi   wymiany.   Takie   niewłaściwe 

zrozumienie niemal na pewno skłoni uczestnika do innego zachowania w sytuacji eksperymentalnej. 
Przeprowadzenie   pretestu   pozwala   odkryć,   w   jakich   warunkach   może   dojść   do   takiego 

nieporozumienia;   pretest   powinien   także   pokazać,   w   jaki   sposób   zmienić   procedury   w   celu 
minimalizacji prawdopodobieństwa wystąpienia takich nieporozumień.

W Wagner, Ford i Ford (1986) mieliśmy początkowo problem z manipulacją bazową różnicą 

statusu. Schemat badania wymagał warunków bazowych, w których jedyną wyrazistą różnicą statusu 

była różnica płci. Wydawało się jednak, że kobiety w tym warunku bazowym uwzględniały więcej 
różnic  bazowych w  swoich oczekiwaniach. Dzięki  pretestowi  udało  nam się  w  końcu ustalić,  że 

niektóre z uczestniczek zauważały różnice rasowe między sobą a „partnerką”, którą im przedstawiano 
poprzez monitor video. Najwyraźniej uczesanie tej partnerki, nazwisko, jakie jej nadaliśmy (Williams), 

a także pewne niedoświetlenie nagrania sprawiły, iż niektóre z uczestniczek uznały, że ich partnerka 
jest ciemnoskóra, co w przypadku tych uczestniczek wprowadziło kolejną wyrazistą różnicę statusu. 

Kiedy powitanie partnerki z inną fryzurą, innymi nazwiskiem (Winston) i przy lepszym oświetleniu 
nakręciliśmy na nowo, niepożądana różnica zniknęła, a my mogliśmy zrealizować nasze badanie z 

większym przekonaniem co do skuteczności naszej manipulacji.

3

  Przypominam   sobie   badanie   przeprowadzone   swego   czasu   przez   mojego   kolegę,   w   którym   nagrodę   dla   aktorów 

wykonujących pewne zadanie negocjacyjne stanowiły  cukierki M&M. Badacz usiłował odejść od standardu,  jakim jest 
nagradzanie za takie zadania pieniędzmi. Wszystkie manipulacje były niestety nieskuteczne, dopóty, dopóki cukierków nie 
zastąpiono nagrodami pieniężnymi. Uczestnicy po prostu nie wiedzieli w cukierkach nagrody. Dzięki pretestowi problem ten 
wychwycono by natychmiast, co oszczędziłoby badaczowi wiele czasu i wysiłku.

7

background image

Jak działa eksperyment?

7. Stosuj możliwie najwięcej manipulacji behawioralnych

Manipulacja   behawioralna   to   manipulacja,   która   zdaje   się   wynikać   z   działań   danego 

uczestnika lub z działań innych uczestników badania. Manipulacja werbalna to taka manipulacja, 

która   jest   przedstawiana   uczestnikom   ustnie   przez   prowadzącego   eksperyment.   Manipulacje 
behawioralne są na ogół skuteczniejsze; są one bardziej wiarygodne dla uczestników i łatwiej się je 

akceptuje jako naturalną część udziału w badaniu niż manipulacje werbalne. 

Dla   przykładu,   we   wczesnych   badaniach   eksperymentalnych   nad   teorią   charakterystyk 

statusu często wykorzystywano prostą manipulacje werbalną w celu wprowadzenia różnicy statusu. 
Każdą   grupę   złożoną   z   dwóch   uczestników   przebywających   w   tym   samym   pomieszczeniu,   lecz 

oddzielonych ścianką tak, by się nie widzieli, prowadzono na żywo. Jeśli różnicą statusu poddawaną 
manipulacji,  były, powiedzmy, osiągnięcia edukacyjne,  obaj  uczestnicy byli studentami college’u. 

Osoba   prowadząca   eksperyment   przeglądała   arkusze   zgłoszeniowe   dostarczone   wcześniej   przez 
uczestników, a następnie zauważała: „Widzę, że jest z nami student pierwszego roku Szkoły Wyższej 

Alfa oraz student wyższych lat Uniwersytetu Beta. Witam Was obu”. Oczekiwano następnie, że każdy 
z   uczestników   będzie   przekonany,   iż   to   drugi   z   uczestników   ma   wyższy   poziom   osiągnięć 

edukacyjnych  niż  on  sam. Choć   procedura ta była  na  ogół  skuteczna, jej  oddziaływanie  było  w 
przypadku niektórych uczestników dość ograniczone, w wypadku innych nie występowało wcale. 

Ponadto, trudniej było przedstawiać w sposób naturalny w badaniach, w których manipulowano 
dwoma bądź większą liczbą statusów. Badacz nie mógł powiedzieć: „Widzę, że jest tu z nami biały 

student szkoły wyższej i ciemnoskóra studentka uniwersytetu”.

Niedługo potem opracowano nieco skuteczniejszą manipulację, polegającą na wypełnieniu 

krótkiego „formularza informacyjnego”, który uczestnik oddawał następnie badaczowi. Z kolei badacz 
podmieniał ukradkiem ten formularz na wypełniony wcześniej, zawierający informacje dotyczące 

charakterystyk   statusu,   którymi   miano   manipulować,   i   wręczał   go   drugiemu   z   uczestników. 
Wyjaśniano, iż ma to służyć dostarczeniu uczestnikom nieco więcej informacji o ich partnerach.

Rozwój technologii video (a później komputerowej) umożliwił znacznie bardziej naturalne (i 

behawioralne)   manipulowanie   różnicami   statusu.   Uczestnicy   znajdowali   się   w   różnych 

pomieszczeniach, a wszystkie instrukcje dotyczące przebiegu eksperymentu prezentowano im na 
monitorze video (wyjaśniając, iż jest to pomocne w badaniu interakcji w „nowoczesnych sieciach 

komunikacyjnych”). Osoba prowadząca eksperyment informowała wówczas uczestników, iż będą 
mieli możliwość krótkiego przedstawienia się sobie nawzajem. Na ekranie monitora pojawiał się 

wówczas nagrany wcześniej „partner”, mówiąc: „Cześć! Nazywam się John Doe i jestem studentem 
drugiego   roku   w   tutejszej   Szkole   Wyższej   Gamma”   lub   coś,   co   zawierało   informacje   dotyczące 

dowolnego innego statusu, który miał być uaktywniony w badaniu. Następnie przełączano sygnał 
video, tak, iż uczestnicy widzieli się na ekranie i przedstawiali się w podobny sposób. Wreszcie, sygnał 

video przełączano z powrotem do osoby prowadzącej eksperyment, która kontynuowała procedurę 
eksperymentu.

Zauważmy, iż  dzięki tej procedurze manipulowanie niektórymi różnicami statusowymi — 

zwłaszcza kolorem skóry i płcią — w ogóle nie wymaga dostarczania żadnych ustnych czy pisemnych 

informacji; różnice będą widoczne natychmiast. Inne różnice można wprowadzać bardziej swobodnie 
i naturalnie poprzez sposób, w jaki „partner” się przedstawia. W rezultacie, w badaniach, w których 

zachowanie się partnera jest prezentowane na ekranie monitora, uczestnicy rzadko mają wątpliwości 
bądź są nieświadomi różnic statusowych, jakie poddaje się manipulacji.

Zalecenie, aby korzystać z manipulacji behawioralnych, jest pod pewnymi względami zbliżone 

do zalecenia, aby opracowywać możliwie najprostsze testy. Manipulacje behawioralne niemal zawsze 

wydają się uczestnikom prostsze i bardziej naturalne. Ich wynikiem jest badanie bardziej przejrzyste i 
łatwiejsze w interpretacji.

8

background image

Jak działa eksperyment?

8. Dbaj o możliwie największy realizm eksperymentalny

Regułę  nakazującą  stosowanie  manipulacji  behawioralnych  można  w  zasadzie  uważać   za 

szczególny   przypadek   zalecenia,   aby   stworzyć   sytuację   eksperymentalną   w   taki   sposób,   aby 

wydawała się ona uczestnikom możliwie najbardziej realistyczna. Im bardziej naturalna i realistyczna 
wydaje się uczestnikom sytuacja eksperymentalna, tym większa jest szansa na to, że potraktują ja 

poważnie i bardziej aktywnie włączą się w zadania, o których wykonanie się ich prosi.

Wiele   osób   może   uznać   to   twierdzenie   za   dziwaczne.   Można   odnieść   wrażenie,   iż 

zastosowanie się do większości moich wcześniejszych sugestii sprawi, że sytuacja eksperymentalna 
nie będzie realistyczna. Eksperymenty odbywają się zazwyczaj w warunkach laboratoryjnych, które 

zdecydowanie nie stanowią sytuacji, z jakimi uczestnicy mają do czynienia na co dzień, to samo 
dotyczy   zresztą   większości   zadań   wykonywanych   przez   uczestników   w   tych   warunkach.   Zwykle 

badani nie mają nawet do czynienia z kimś,  kogo znają. Czyż nacisk na wydzielenie,  kontrolę i 
wyolbrzymienie niektórych aspektów takiego otoczenia nie sprawia, że jest ono jeszcze bardziej 

sztuczne (a przez to mniej realistyczne)? W jaki sposób można w ogóle rozważać formułowanie 
ogólnych wniosków o sytuacjach, z jakimi ludzie mają do czynienia na co dzień na podstawie takich 

sztucznych sytuacji? 

Troska o realizm eksperymentalny  nie  wymaga projektowania badań w taki sposób, aby 

możliwie najdokładniej odzwierciedlić realizm życia codziennego. Po pierwsze, jest to technicznie 
niemożliwe, zwłaszcza w przypadku eksperymentów laboratoryjnych. Po wtóre, uczestnicy niemal 

zawsze mają pełną świadomość tego, iż biorą udział w projekcie badawczym, w którym zastosowanie 
znajdzie jedynie część ich wiedzy i doświadczenia.

Po trzecie, kiedy eksperyment laboratoryjny wykorzystuje się w teście teorii, zadanie polega 

na zaprojektowaniu sytuacji w taki sposób, aby możliwie najdokładniej odtwarzała określone warunki 

teoretyczne. Dla przykładu, jeśli teoria stosuje się do sytuacji, które wymagają wspólnej orientacji 
zadaniowej   (cooperative   task   focus),   czy   uczestnicy   postrzegają   zadanie,   jakie   mają   wykonać   w 

sytuacji eksperymentalnej, jako zadanie wymagające współpracy, nie zaś konkurowania z innymi? Czy 
zdają sobie sprawę z różnic pod względem informacji, zasobów czy zdolności komunikacyjnych, które 

wprowadzono w celu odzwierciedlenia różnych warunków teoretycznych?

W   takich   przypadkach   uogólnianie   polega   na   określeniu   stopnia   podobieństwa   sytuacji 

eksperymentalnej   do   abstrakcyjnych   warunków   teoretycznych,   nie   zaś   powszednich   sytuacji 
empirycznych.   Oceny   odpowiedniości   naszej   wiedzy   do   powszednich   zdarzeń   określa   się   przez 

podobieństwo   tych   powszednich   zdarzeń   do   warunków   teoretycznych,   nie   zaś   sytuacji 
eksperymentalnych. Jest to proces  aplikacji  teorii do życia codziennego, a nie  uogólnienia  sytuacji 

eksperymentalnej na życie codzienne. Teoria zawsze stanowi pomost między nimi.

Dla przykładu, większość prac eksperymentalnych poświęconych płci jako charakterystyce 

statusu, przeprowadzonych przeze mnie i przez innych badaczy, miała na celu test przewidywań 
teorii charakterystyk statusu w zakresie oddziaływania dowolnej szerokiej charakterystyki statusu na 

prace   nad   pewnym   zadaniem   grupowym.   Musieliśmy   więc   sprawić,   aby   płeć   w   sytuacji 
eksperymentalnej miała cechy szerokiej charakterystyki statusu, zgodnie z definicją zawartą w tej 

teorii, zaś zadanie miało cechy zadania grupowego, zgodnie z definicją zawartą w tej teorii. Nie 
martwiliśmy   się   o   dopasowanie   sytuacji   eksperymentalnej   do   szczególnego   zbioru   przekonań 

dotyczących płci występujących w życiu codziennym (na przykład, w społeczeństwie amerykańskim w 
roku 2007). Teorię tę stosowano później do sytuacji z codziennego życia, które spełniają warunki 

teoretyczne. Mogą one wiązać się z przekonaniami dotyczącymi płci w Stanach Zjednoczonych w roku 
2007. Mogą także obejmować inne różnice statusowe, na przykład, kolor skóry czy pochodzenie 

etniczne (jak w przypadku prac Elizabeth Cohen i jej współpracowników i studentów; patrz: Cohen i 
Lotan, 1997), inne miejsca, inne okresy historyczne. 

9

background image

Jak działa eksperyment?

W eksperymentach testujących teorię ważne jest więc to, w jaki sposób badani postrzegają 

prozaiczną rzeczywistość sytuacji eksperymentalnej. Czy rzeczywiście mają poczucie lub zachowują 

się tak, jak gdyby znajdowali się w sytuacji tego typu, o którym mówi teoria? Ta sytuacja nie musi być 
typowa  dla   codziennego   życia,   lecz   tak   czy   inaczej   uczestnicy   muszą   uważać  ją   za   realistyczną. 

Zdarzenia, jakie mają miejsce w czasie eksperymentu, muszą wydawać się im możliwe zważywszy na 
to, że  biorą udział w projekcie  badawczym.  
Dla przykładu,  czy rzeczywiście uważają,  że pracują 

wspólnie z innymi nad rozwiązaniem zadania? Czy informacja, jaką uczestnicy uzyskują na temat 
innych członków grupy, ich zasobów bądź zdolności komunikacyjnych, jest dla nich rozsądna? Im 

skuteczniej wywołuje się to poczucie u uczestników, tym bardziej „realistycznie” będą traktować swój 
udział i tym cenniejszy będzie dla badacza ich udział. Im większą pewność ma badacz co do spójności 

sytuacji eksperymentalnej z warunkami teoretycznymi, tym skuteczniej będzie można wnioskować o 
testowanej teorii na podstawie tego badania.

W   jednym   ze   swoich   obecnych   eksperymentów,   próbuję   określić,   czy   członkowie   grup 

przypisują   innym   osobom   w   grupie   orientacje   instrumentalne   bądź   ekspresyjne   zgodnie   z 

przewidywaniami teorii zachowań opartych na statusie (patrz, na przykład, Fisek, Berger i Norman, 
1991). Uczestnikom wyświetla się film video przedstawiające dwie inne osoby będące w procesie 

interakcji i prosi się ich o przypisanie tym osobom orientacji instrumentalnych bądź ekspresyjnych. 
Ponieważ   teoria   ta   odnosi   się   do   sytuacji,   w   których   jedni   członkowie   grupy   przypisują   pewne 

orientacje innym członkom tej samej grupy, u badanych wzbudza się przekonanie, że ów film ma im 
dać nieco informacji o osobach, z którymi sami będą mieli wkrótce do czynienia. 

Niestety, niektórzy z uczestników badania zorientowali się, iż proces interakcji, jaki oglądali 

na   filmie,   przebiegał   według   przygotowanego   scenariusza,   prawdopodobnie   dlatego,   iż   jakość 

scenariusza, a także sposobu jego odegrania na filmie nie była szczególnie wysoka. Tym badanym 
mogło więc wydawać się mniej prawdopodobne to, iż staną się członkami tej samej grupy, co osoby 

oglądane przez nich na filmie. Badani mogą uważać te elementy sytuacji eksperymentalnej, które są 
kierowane przez teorię, za mniej realistyczne. Aby pokonać  tę przeszkodę — aby sprawić, żeby 

sytuacja eksperymentalna była dla takich uczestników bardziej  realistyczna — zmieniliśmy nieco 
scenariusz, zatrudniliśmy lepszych aktorów i lepiej ich przeszkoliliśmy.

Co ciekawe, większość z badanych zdających sobie sprawę z tego, że interakcja na filmie 

przebiega według scenariusza, mimo wszystko potraktowała całą sytuację tak samo poważnie, jak 

pozostali (czyli ci, którzy uważali te interakcję za „prawdziwą”), a wykonane przez nich atrybucje 
niewiele odbiegały od atrybucji wykonanych przez tych badanych, którzy nie zdawali sobie sprawy, iż 

interakcja pokazana na filmie przebiega według scenariusza. Być może ci pierwsi mimo wszystko 
uważali się za część tej samej „wirtualnej” grupy, co aktorzy pokazani na filmie (a tym samym 

spełniali warunki teoretyczne, jakie staraliśmy się stworzyć).

Eksperymentator musi więc  dążyć  do stworzenia w  swoim badaniu rzeczywistości,  którą 

można   uznać   za   podobną   do   tej,   jaką   usiłuje   stworzyć   programista   piszące   nowoczesną   grę 
komputerową.   Jest   to   rzeczywistość  wirtualna.   Reguły   działania  w   tej   rzeczywistości   muszą   być 

prawdopodobne i spójne i muszą prowadzić do spójnych konsekwencji. Ale nie muszą odzwierciedlać 
wszystkich szczegółów codziennego życia.

Oczywiście,   między   rzeczywistością   gry   komputerowej   a   rzeczywistością   eksperymentu 

zachodzi   pewna   różnica.   Ta   pierwsza   jest   całkowicie   zmyślona.   Ta   druga   ma   stanowić 

odzwierciedlenie warunków teorii, a teoria ma się stosować do pewnych aspektów powszedniej 
rzeczywistości.   W   eksperymencie   te   aspekty   zostają   wydzielone,   poddane   kontroli   i   ulegają 

wyolbrzymieniu, ale eksperyment mimo wszystko zachowuje związek z powszednią rzeczywistością 
poprzez teorię, którą się w nim testuje.

10

background image

Jak działa eksperyment?

9. Powtórz, powtórz raz jeszcze, a potem podsumuj

Rzeczywistość eksperymentalna dostarcza większości badanych cały szereg nowych przeżyć. 

Znajdują się w miejscu, w jakim wcześniej nie byli. Wykonują mało im znane zadania. Mają do 

czynienia z ludźmi (osobami prowadzącymi eksperyment bądź z innymi badanymi), z którymi pewnie 
wcześniej się nie spotkali. Badani muszą zwracać uwagę na wiele rzeczy w czasie eksperymentu. W 

rezultacie mogą przeoczyć albo zapomnieć o pewnych informacjach, które mają kluczowe znaczenie 
dla ich udziału w badaniu.

Jedynym   sposobem   pokonania   tej   przeszkody   jest   powtarzanie   istotnych   informacji   tak 

często, jak będzie to konieczne. Na początku przekaż badanym w zarysie to, co chcesz im powiedzieć. 

Następnie wyjaśnij szczegółowo, co masz im do powiedzenia. A potem podsumuj to, co właśnie 
powiedziałeś.   A   jeśli   pretest   wykazał,   iż   zrozumienie   czy   zapamiętanie   niektórych   informacji   w 

dalszym ciągu sprawia kłopoty, powtórz je raz jeszcze.

Uważny czytelnik uzna to wielokrotne powtarzanie za przesadę. Sam tak myślałem, kiedy 

przeprowadzałem pierwsze badania. Ale szybko zdałem sobie sprawę z tego, że uczestnicy badania 
nie mogą błyskawicznie przyswoić wszystkiego, co eksperymentator im mówi bądź pokazuje. Drugie 

lub trzecie powtórzenie jest czasami istotne, aby pamiętali o ważnych sprawach. Bardzo rzadko 
zauważają nawet, że powtarza im się po raz kolejny coś, co powiedziano im już wcześniej.

10. Zapytaj badanych, jak postrzegają sytuację

Wywiady z uczestnikami przeprowadzane po badaniu mogą dostarczyć szeregu użytecznych 

informacji. Przydają się, rzecz jasna, jako narzędzie kontroli manipulacji. Wyjaśnienia uczestników 
dotyczące tego, na co zwracali uwagę w czasie badania, są istotne w ocenie tego, czy właściwie 

rozumieli   manipulacje   eksperymentalne   i   całą   sytuację   eksperymentu.   Ta   informacja   może   być 
szczególnie przydatna wówczas, kiedy sposób postrzegania sytuacji przez aktorów stanowi część 

testowanej teorii, tak jak miało to miejsce w badania Wagnera, Ford i Forda. Wywiady pomogły nam 
ustalić, iż (1) badani uaktywniali więcej charakterystyk statusu niż było naszym zamiarem w tym 

badaniu,   (2)   zróżnicowane   percepcje   aktorów   miały   związek   z   kolorem   skóry,   (3)   źródłem   tych 
percepcji był niewielki zbiór elementów filmu video, które można było łatwo zmienić.

Wywiady mogą również  pomóc  badaczowi zrozumieć,  dlaczego jego przewidywania były 

błędne. Dla przykładu, jeśli w badaniu targu i negocjacji badani opisują stosowane przez siebie 

strategie inaczej niż przewidywał badacz, uzyskuje on pewną wskazówkę co do tego, jakie aspekty 
teorii   należy   poprawić.   W   szczególności,   badani   stosowali   inną   strategię   (lub   w   inny   sposób 

posługiwali się tą samą strategią) niż oczekiwano. Taką wiedzę można więc rzecz jasna wykorzystać w 
dalszych poprawkach czy opracowaniach teorii przed kolejnymi testami.

Wywiady   przeprowadzane   z   uczestnikami   badań   eksperymentalnych   mają   jednak   swoje 

ograniczenia. Ich najpoważniejsze ograniczenie wynika z faktu, że przeprowadza się je po tym, gdy 

badani zakończą swój udział w badaniu. Badani mówią o zakończonych działaniach czy interakcjach, 
nie biorą w nich aktywnego  udziału,   kiedy odpowiadają  na pytania  zamieszczone  w  wywiadzie. 

Mówiąc   językiem   George’a   Herberta   Meada,   odpowiedzi   badanych   ujawniają   uzewnętrznione   i 
zobiektywizowane wyobrażenia samych siebie, nie zaś ich czynne „ja” w procesie interakcji.

Oczywiście, między tymi dwoma wyobrażeniami powinien zachodzić pewien związek. Ale 

mogą   też   występować   różnice.   Badani   mogą   nie   zdawać   sobie   sprawy   z   badanego   procesu 

teoretycznego; nie muszą wcale mieć jaśniejszego czy głębszego zrozumienia własnych zachowań w 
czasie badania niż przeszkolony obserwator. Nawet jeżeli są przynajmniej częściowo świadomi źródła, 

charakteru czy skutków własnych zachowań w czasie eksperymentu, wyrażenie wszystkiego, co wiąże 
się z tą świadomością może być dla zbyt trudne. Co więcej, na wypowiedzi badanych może mieć 

wpływ obawa o to, jak zostaną ocenieni przez osobę przeprowadzającą wywiad. Uczestnicy badań nie 

11

background image

Jak działa eksperyment?

chcą, aby uważano ich za arogantów czy ignorantów. Chcą, aby ich zachowania sprawiały wrażenie 
spójnych.

W przypadku wielu  badań wartość  wywiadów polega więc  przede wszystkim na tym,  iż 

potwierdzają   one   wykonane   wcześniej   analizy   zachowań   badanych.   Budowanie   bądź 

przebudowywanie twierdzeń teoretycznych wyłącznie w oparciu o materiał pochodzący z wywiadów 
jest w takich sytuacjach ryzykowne.

4

11. Przemyśl cały przebieg eksperymentu

Pytani o poszczególny eksperyment, skupiamy się na ogół na tym, co dzieje się w samym 

laboratorium. Opisujemy, jakie grupy eksperymentalne zostały stworzone, w jaki sposób uczestników 
przydzielano   do   tych   grup,   jakie   procedury   wykorzystano   do   manipulacji   tymi   grupami,   jakie 

zachowania w tych grupach przewidywano, i tak dalej. Są to rzecz jasna właściwe i ważne elementy 
każdego eksperymentu.

Ale   przebieg   eksperymentu   wiąże   się   także   z   szeregiem   innych   działań.   W   jaki   sposób 

rekrutowano uczestników? Co mogli wiedzieć o sobie bądź jakie wyobrażenia na swój temat mieli 

zanim pojawili się w laboratorium? Jakie były ich opinie o osobach prowadzących eksperyment? 
Jakiej rekompensaty oczekiwali za swój udział w badaniu? A jaką otrzymali w rzeczywistości? Co 

opowiedzą swoim przyjaciołom o tym badaniu, kiedy już zakończą swój udział w nim? Wszystkie te 
zagadnienia mogą mieć jakiś wpływ na ich zaangażowanie w badanie. Mogą znacząco odbić się na 

uzyskanych   danych.   Przypuśćmy,   dla   przykładu,   że   bezpośrednia   nagroda   pieniężna   za   udział   w 
badaniu znacznie przewyższa kwotę, jaką mogliby zebrać w badaniu w czasie negocjacji z innymi 

osobami  w   ramach poszczególnej  sieci  wymiany.  Może  to  wpłynąć  na to,  jak  twardo  uczestnik 
negocjuje w badaniu. Wyniki będą prawdopodobnie znacznie różnić się od tych, jakie uzyskalibyśmy, 

gdyby nagroda za udział była znacząco niższa od kwoty, jaką mogą uzyskać z negocjacji.

Ten przykład jest raczej oczywisty i większość badaczy prawdopodobnie dostrzegłaby ten 

problem i poradziła z nim sobie dość łatwo. Ale nie wszystkie problemy tego rodzaju daje się łatwo 
zauważyć i pokonać. Należy więc uważać na wszystkie te „poboczne” kwestie. „Eksperyment” to nie 

tylko warunki poddawane manipulacji i przewidywane zachowania. Eksperyment obejmuje wszystkie 
aspekty   uczestnictwa   badanych.   Każdy   z   nich   może   wpłynąć   na   to,   czego   badacz   dowie   się   z 

eksperymentu i jak jasna będzie ta wiedza.

Wynik eksperymentu

12. Przyjmij możliwie najmniej założeń statystycznych na temat 
danych

Badania eksperymentalne i analiza danych pochodzących z eksperymentu różnią się znacząco 

od   większości   innych   metod   badawczych   pod   dwoma   przynajmniej   względami.   Po   pierwsze, 
eksperymenty   wartość   eksperymentów   jest   największa   w   testach   empirycznych   dobrze 

sformułowanych   teorii   i   do   tego   celu   eksperymenty   nadają   się   najbardziej.   Stosują   się   one   do 
różnych,   dobrze   zdefiniowanych   warunków:   „grup   zadaniowych”,   „sieci   wymiany   społecznej”, 

„stosunków uczuciowych”, i tak dalej. Eksperymenty są na ogół mniej wartościowe i w mniejszym 
stopniu   nadają   się   do   wyciągania   wniosków   dotyczących   konkretnych   populacji   w   określonym 

4

  Oczywiście, jeśli badanie ma właśnie określić, w jaki sposób uczestnicy interpretują swoje doświadczenia w sytuacji 

przedstawionej w badaniu, wówczas odpowiedzi na pytania wywiadu stanowią główny materiał, a interpretacje teoretyczne 
powinny opierać się bezpośrednio na nich.

12

background image

Wynik eksperymentu

miejscu i czasie. Czy Amerykanie w XXI wieku są większymi rasistami i seksistami? Jakie zagadnienia 
mogą   mieć   największe   znaczenie   dla   zwycięstwa   w   następnych   wyborach   prezydenckich?   Czy 

nierówności dochodowe rosną czy maleją?

Druga kluczowa różnica polega na tym, iż w eksperymencie ciężar analityczny spoczywa 

bezpośrednio na schemacie eksperymentalnym. Zdolność badacza do kontrolowania odpowiednich 
zmiennych wyjaśniających i losowego przydzielenia uczestników do różnych wartości tych zmiennych 

umożliwia dość prostą interpretację wyników badania. Jeżeli zmienna X jest jedyną właściwością, 
która systematycznie odróżnia poszczególne warunki eksperymentalne, wówczas na pewno jest ona 

przyczyną   wszelkich   różnic   w   zachowaniach   obserwowanych   w   różnych   warunkach.   Oczywiście, 
wyniki   jakiegokolwiek   badania   rzadko   są   aż   tak   jednoznaczne,   ale   taka   jest   logika   analizy 

eksperymentu. Większość „ciężkiej” pracy wykonuje się w czasie jego planowania. Jeśli eksperyment 
jest dobrze skonstruowany, analiza danych jest z zasady dość prosta.

W przypadku innych metod badawczych, ciężar analizy spoczywa albo na intuicji badacza 

(jeśli   badanie   ma   charakter   eksploracyjny   lub   jakościowy),   albo   zaawansowaniu   testów 

statystycznych   wykorzystanych   do   analizy   danych   (jeśli   badanie   ma   charakter   ilościowy).   Każda 
dodatkowa zmienna wyjaśniająca może stanowić podstawę zachowań obserwowanych w badaniu. 

Testy statystyczne pomagają badaczowi wyeliminować wiele z tych zmiennych (lub ich kombinacji). 
Zawsze istnieje jednak możliwość, że inny badacz wskaże dodatkową zmienną, wcześniej nie braną 

pod uwagę, jako możliwe wyjaśnienie. Te statystyczne zmienne kontrolne pozwalają zbliżyć się do 
tego rodzaju kontroli, jaka jest bezpośrednio wbudowana w schemat eksperymentalny. W istocie, 

większość technik wnioskowania statystycznego stworzono właśnie w celu zrekompensowania braku 
możliwości sprawowania kontroli eksperymentalnej nad danymi.

Zważywszy na te dwie wyróżniające charakterystyki badania eksperymentalnego, stosowanie 

parametrycznych testów statystycznych nie jest zazwyczaj ani konieczne, ani pożądane. Testy te 

wymagają   przyjęcia   pewnych   założeń   dotyczących   ewentualnych   założeń   dotyczących   rozkładu 
wartości odpowiednich zmiennych w badanej populacji (zazwyczaj jest to założenie o normalności 

rozkładu). Ale w większości eksperymentalnych testów idei teoretycznych badane populacje mają 
charakter abstrakcyjny. Ich zakres jest potencjalnie nieskończony. „Grupy zadaniowe” mogły istnieć 

w  dowolnym   momencie   historii;   istnieją,   rzecz   jasna,   niezliczone   ich   przykłady   współcześnie;   w 
przyszłości może pojawić  się nieokreślona ich liczba. W takiej abstrakcyjnej populacji  określenie 

rozkładu tych grup nie jest technicznie możliwe. Stosowanie testów parametrycznych w analizie 
danych pochodzących z eksperymentu wymagałoby więc niejednokrotnie przyjęcia nieuzasadnionych 

założeń o charakterze zbieranych danych. Oczywiście, badacz może mimo wszystko posłużyć się 
testem parametrycznym, ale znaczenie wyników uzyskanych za pomocą takiej analizy będzie budzić 

wątpliwości.

Nie jest to jednak zbyt duży problem. Po pierwsze, jak już sugerowałem, większość owych 

technik statystycznych opracowano po to, aby przybliżyć się do tego, co schemat eksperymentalny 
daje z samej swej natury. Po co zaś stosować przybliżenie, kiedy dostępny jest model, na którym ono 

się opiera?

Problem   ów   nie   oznacza   także,   że   każda   analiza   statystyczna   danych   pochodzących   z 

eksperymentu budzi wątpliwości. Sam schemat eksperymentalny nie może powiedzieć, jak bardzo 
dane potwierdzają poszczególną interpretację. Nie zawsze też umożliwia nam rozróżnienie między 

dwiema nieco odmiennymi interpretacjami danych. Statystyczna analiza danych jest tak czy inaczej 
zasadna. Ale posługując się taką analizą badacz powinien przyjmować możliwie najmniej założeń 

dotyczących charakteru danych. Można to łatwo osiągnąć stosując statystyki niezależne od rozkładu 
(często   określane   mianem   „nieparametrycznych”),   które   nie   wymagają   przyjmowania   założeń 

dotyczących rozkładu.

Co ciekawe, posługiwanie się testami niezależnymi od rozkładu nie jest równoznaczne z 

osłabieniem mocy analizy prowadzonej przez badacza. Po pierwsze, sam schemat eksperymentalny 

13

background image

Wynik eksperymentu

zapewnia   analizie   znaczącą   siłę.   Co   więcej,   statystycy   wykazali,   iż   statystyki   nieparametryczne 
niejednokrotnie   wykorzystują   dostępne   dane  bardziej  efektywnie   niż   ich   parametryczne 

odpowiedniki z uwagi na różne założenia co do rozkładu tych danych. W istocie, niektóre statystyki 
nieparametryczne   są   niemal   tak   samo   efektywne,   jak   porównywalne   statystyki   parametryczne, 

nawet jeśli zakłada się, że rozkład jest normalny.

5

Przyjmowanie   możliwie   najmniejszej   liczby   założeń   dotyczących   charakteru   danych   przy 

przeprowadzaniu eksperymentu jest więc rozsądną strategią ogólną. Już samo stosowanie schematu 
eksperymentalnego zapewnia znaczącą moc analityczną. Statystyki nieparametryczne ją w ogólności 

wzmacniają.   Statystyki   parametryczne   można   stosować   tak   czy   inaczej,   ale   im   mniej   założeń 
statystycznych, tym lepiej.

13. Prowadź obszerne zapisy

Wreszcie, problem ostatni, choć oczywiście nie najmniej ważny: badacz powinien prowadzić 

możliwie   najobszerniejsze   zapisy   dotyczące   badań.   Jest   to   po   prostu   kwestia   dobrej   praktyki 
organizacyjnej. Istnieje jednak kilka dodatkowych powodów, dla których prowadzi się rzetelne zapisy. 

Po   pierwsze,   ważne   jest,   aby   mieć   możliwie   najwięcej   informacji   o   tym,   jakie   dokładnie   były 
procedury   i   schemat,   ponieważ   tak   wiele   w   badaniach   eksperymentalnych   zależy   od   jasności   i 

„czystości” schematu i procedur. Drobne różnice tych elementów mogą niekiedy doprowadzić do 
znacząco odmiennych wyników — nawet w przypadku tego samego badacza. Najlepszym sposobem 

uniknięcia tego problemu jest prowadzenie kompletnych zapisów.

Badania eksperymentalne, z uwagi na swoją przydatność w testach teorii, są wyjątkowo 

cenne z punktu widzenia kumulatywnego rozwoju wiedzy. Wiele prac można z czasem wykorzystać 
do budowy szerszych i dokładniejszych teorii, rozstrzygania konfliktów między różnymi teoriami i 

łączenia ich z innymi teoriami. Można to osiągnąć skuteczniej, jeśli te prace wykorzystywały wspólne 
techniki   i   procedury.   Porównywalność   wyników   uzyskanych   w   różnych   eksperymentach   może 

zapewnić   stosowanie   standardowej   procedury   eksperymentalnej,   co   prowadzi   do   bogatego 
materiału empirycznego, który może przydać się w udoskonaleniu czyjejś koncepcji teoretycznej. 

Taka porównywalność   okazała  się bezcenna w pracach  nad teorią charakterystyk statusu. Tylko 
niewielką liczbę badań w tym programie zaprojektowano w celu określenia, w jaki sposób aktorzy 

zachowują się w sytuacjach, w których aktywnych jest wiele charakterystyk statusu, zwłaszcza, jeśli te 
charakterystyki prowadzą  do sprzecznych oczekiwań. Ponieważ tę samą standardową procedurę 

eksperymentalną wykorzystano w znacznie większej liczbie badań, do oceny tego, co dzieje się w 
takich sytuacjach, można było wykorzystać znacznie więcej danych. Bez nich dość trudno byłoby 

odkryć   podstawowy   mechanizm,   jakim   posługują   się   aktorzy,   gdy   aktywnych   jest   wiele 
charakterystyk statusu.

6

Dostępność obszernych zapisów jest w takich pracach niezbędna. Niekiedy wydaje się, iż 

dane pochodzące z jakiegoś badania nie pasują do hipotezy otrzymanej w większości innych badań. 

Dzięki obszernym zapisom, badacz może cofnąć się do oryginalnego badania i stwierdzić, w jakim 
zakresie, jeśli w ogóle, schemat czy procedura tamtego badania były inne. Taka właśnie sytuacja 

miała miejsce, kiedy za pomocą teorii charakterystyk statusu usiłowano wyjaśniać sytuacje, w których 
aktywnych było wiele charakterystyk statusu. Wydawało się, że badanie Freesego i Cohena (1973) 

daje wyniki niezgodne z tymi, jakie uzyskano we wszystkich innych badaniach dotyczących tego 
problemu.   Sięgnięcie   do   szczegółowych   zapisów   tego   badania   pokazało,   iż   zastosowane   w   nim 

5

 Szczegółowa dyskusja na ten temat — patrz: Marascuilo i Mc Sweeney (1977).

6

 Mówiąc dokładniej, aktorzy posługują się łączeniem elementów (subset combining). Oddziaływanie informacji statusowej, 

która jest spójna z tym, co już wiemy, ulega osłabieniu; im bardziej spójne z sobą są statusy danej osoby, tym słabsze jest 
dodane oddziaływanie każdego z nich. Wpływ informacji statusowej, która jest niespójna z tym, co już wiemy, nie ulega 
osłabieniu. W rezultacie, aktorzy zwracają większą uwagę do informacji niespójnych niż do informacji spójnych.

14

background image

Wynik eksperymentu

procedury najprawdopodobniej uaktywniły więcej informacji statusowych niż wcześniej zakładano. 
Po   uwzględnieniu   tej   dodatkowej   informacji,   uznano,   iż   badanie   jest   spójne   z   proponowanym 

wyjaśnieniem. Bez obszernych zapisów nie udałoby się ustalić tego rozwiązania.

Wnioski

Właściwie wykonany eksperyment wydaje się zewnętrznym obserwatorom prosty i łatwy. Ale 

właściwe wykonanie eksperymentu nie jest ani proste, ani łatwe. Wymaga zwracania uwagi na liczne 
szczegóły,   z   których   część   usiłowałem   opisać.   Moja   lista   nie   obejmuje   rzecz   jasna   wszystkiego. 

Niektóre szczegóły mogą być ważniejsze od innych. Ale wszystkie one przyczyniają się do poprawnej 
realizacji   eksperymentu.   Prowadzenie   eksperymentów   to   potężne   narzędzie   analizy   procesów 

społecznych. Stosowanie się do nakreślonych przez mnie zasad, nadaje mu jeszcze większą siłę.

15

background image

Bibliografia

Bibliografia

Berger, Joseph, M. Hamit Fisek, and Robert Z. Norman. 1977. “Status characteristics and expectation 

states: a graph-theoretical formulation.” Ss. 91-172 w: J. Berger, M. H. Fisek, R. Z. Norman, 
and M. Zelditch, Jr. Status Characteristics and Social Interaction. New York: Elsevier.

Berger, Joseph, M. Hamit Fisek, Robert Z. Norman, and David G. Wagner. 1985. “The formation of 

reward expectations in status situations.” Ss. 215-61 w: J. Berger and M. Zelditch, Jr., eds. 

Status, Rewards and Influence: How Expectations Organize Behavior. San Francisco: Jossey-
Bass.

Campbell, Donald T., and Julian C. Stanley. 1963. Experimental and Quasi-Experimental Designs for  

Research. Chicago: Rand-McNally.

Cohen, Elizabeth G., and Rachel A. Lotan. 1997.  Working for Equity in Heterogeneous Classrooms

New York: Columbia University Teachers College Press.

Fisek, M. Hamit, Joseph Berger, and Robert Z. Norman. 1991. “Participation in Heterogeneous and 

Homogeneous Groups: A Theoretical Integration.” American Journal of Sociology 101:721-46. 

Freese, L., and Bernard P. Cohen. 1973. “Eliminating status generalization.” Sociometry 36:177-93.
Hannan, M., N. Tuma, and L. Groeneveld. 1977. “Income and marital events: evidence from an 

income maintenance experiment.” American Journal of Sociology 82:1186-1211.

Harris, Robert O., and David G. Wagner. 2006, w recenzji. “Instrumental Objects and Task Behavior.”

Marascuilo,   Leonard   A.,   and   Maryellen   McSweeney.   1977.  Nonparametric   and   Distribution-Free 

Methods for the Social Sciences. Monterey, CA: Brooks/Cole.

Moore, James, C., Jr. 1985. “Role enactment and self-identity.” Pp. 262-316 w: Joseph Berger and 

Morris Zelditch, Jr., eds. Status, Rewards, and Influence. San Francisco: Jossey-Bass.

Rosenthal, Robert, and Lenore Jacobson. 1968. Pygmalion in the Classroom. NewYork: Holt, Rinehart, 

and Winston.

Wagner, David G. 1995. “Reward Preferences in Mixed-Sex Interaction.”  Small Groups Research 

26:353-71.

__________.   2006,   w   recenzji.   “Gender,   Status,   and   Reward   Preference:   An   Expectation   States 

Account.”

Wagner,   David   G   and   Joseph   Berger.   2002.   “Expectation   States   Theory:   An   Evolving   Research 

Program.” Pp. 41-78 w: M. Zelditch, Jr., and J. Berger, eds. New Directions in Contemporary 

Sociological Theory. New York: Rowman & Littlefield.

Wagner,   David   G.,   Rebecca   S.   Ford,   and   Thomas   W.   Ford.   1986.   “Can   Gender   Inequalities   Be 

Reduced?” American Sociological Review 51:47-61.

16


Document Outline