background image

 

 

 

background image

   

Cezary Podolski 

  

Największe oszustwa i proroctwa 

Świadków Jehowy  

   

   

Wydawnictwo Mispol sp. z o.o.; 

ul. Pomorska 7/2; 80-333 Gdańsk 

 

 

 

Podziękowania 

Przede wszystkim chciałbym podziękować mojej żonie Joannie 
za jej cierpliwość i wyrozumiałość jaką okazała w czasie, gdy 
byłem zajęty pracą nad tą książką. 

Dalej pragnę podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili 
się do powstania i wydania tej książki: mojemu przyjacielowi, 
Włodkowi Bednarskiemu z Diecezjalnego Punktu Poradnictwa 
Religijnego w Gdańsku-Wrzeszczu za udostępnienie 
materiałów i cenne wskazówki merytoryczne; Ks. Andrzejowi 
Buja za uwagi z duszpasterskiego punktu widzenia; Wioletcie 
Podolskiej, mojej bratowej, i pani Anieli Burau za trud 
włożony w korektę tekstu. Nieocenione przy pisaniu tej książki 
były dla mnie materiały z sieci komputerowej Internet 
traktujące o Świadkach Jehowy, które otrzymałem od Jarka 
Zabiełło. Podziękowania składam także pani Lucynie Lasek 
i Robertowi Sobczykowi za wykonanie projektu okładki. 
W imieniu firmy"Mispol", której jestem współwłaścicielem, 
wyrażam wdzięczność Małgorzacie i Leszkowi Urbom za rady 
związane z wydaniem mojej książki. Specjalne podziękowania 
należą się panu Julianowi Stefańczakowi, który udostępnił mi 
i zezwolił na wykorzystanie dotąd nie publikowanego dzieła C. 
O. Jonssona i W. Herbsta pt. "The 'Sign' of the Last Days - 
When?"
 w tłumaczeniu pana Janusza Andrzeja Jopka. 

Autor 

 

background image

  

 

Słowo od Biblisty 

Praca Cezarego Podolskiego pt. "Największe oszustwa 
i proroctwa Świadków Jehowy"
 jest ze względu na swoją 
treść i fprmę nowością w literaturze polemicznej w języku 
polskim dotyczącej swiadków Jehowy. Autor bowiem 
ogranicza się zasadniczo do wykazania na bardzo wielu 
przykładach, że świadkowie Jehowy nie tylko zmieniali 
wielokrotnie swoją doktrynę, ale też starają się sam fakt 
dokonywanych zmain ukryć. Praca Autora prowadzi 
nieodparcie do postawienia pytania: Czy można zaufać 
świadkom Jehowy w ich interpretacji Biblii, jeżeli w tej 
interpretacji są zmienni, jeżeli ich nauczanie oparte rzekomo na 
Słowie Bożym jest tak często sprzeczne z tym, czego też 
rzekomo w oparciu o Biblię nauczali wcześniej? Autor 
w szerokim zakresie korzysta z literatury amerykańskiej na ten 
temat, która w Polsce jest mało znana. Tutaj trzeba dodać, 
że na Zachodzie istnieje już bardzo wiele prac na temat błędów 
świadków Jehowy, można je spotkać nawet w sieci 
komputerowej "Internet". Przybliżenie tego rodzaju prac 
w języku angielskim polskiemu czytelnikowi jest dużą zasługą 
Autora.  

Praca, o której mówimy, napisana jest w sposób przejrzysty. 
Autor każdą swoją tezę potwierdza materiałami zaczerpniętymi 
przede wszystkim z publikacji świadków Jehowy. Warto 
zwrócić uwagę na wprowadzenie przez Autora dosyć 
oryginalnego sposobu oznakowań materiałów pod względem 
ich pochodzenia. Każdy rodział kończy się podsumowaniem 
w formie pytania i odpowiedzi.  

Myślę, że praca pt. "Największe oszustwa i proroctwa 
Świadków Jehowy"
 będzie bardzo użyteczna dla każdego, kto 
interesuje się nauką i działalnością sekty świadków Jehowy.  

Ks. dr hab. Andrzej Kowalczyk 

 

Skróty i symbole 

background image

 

BT - Biblia Tysiąclecia (przekład katolicki)  

 

BW - Biblia Warszawska (przekład protestancki)  

 

NCE - New Catholic Encyclopedia  

 

NSK - Nasza Służba Królestwa (biuletyn wewnętrzny 
Świadków Jehowy)  

 

wyd. ang. - publikacja wydana w języku angielskim  

 

wyd. pol. - publikacja wydana w języku polskim  

Skróty Ksiąg Pisma Świętego, użyte w tej publikacji:  

 

Kpł - Księga Kapłańska  

 

Lb - Księga Liczb  

 

Powt. Pr. - Księga Powtórzonego Prawa  

 

Pwt - j/w  

 

1 Sm - Pierwsza Księga Samuela  

 

1 Krn - Pierwsza Księga Kronik  

 

2 Krn - Druga Księga Kronik  

 

Prz - Księga Przysłów  

 

Iz - Księga Izajasza  

 

Jr - Księga Jeremiasza  

 

Ez - Księga Ezechiela  

 

Dn - Księga Daniela  

 

Mi - Księga Micheasza  

 

Mt - Ewangelia wg św. Mateusza  

 

Mat. - j/w  

 

Mk - Ewangelia wg św. Marka  

 

Łk - Ewangelia wg św. Łukasza  

 

J - Ewangelia wg św. Jana  

 

Dz - Dzieje Apostolskie  

 

Rz - List św. Pawła do Rzymian  

 

1 Kor - Pierwszy List św. Pawła do Koryntian  

 

2 Kor - Drugi List św. Pawła do Koryntian  

 

Ga - List św. Pawła do Galatów  

 

Ef - List św. Pawła do Efezjan  

 

Flp - List św. Pawła do Filipian  

 

1 Tes - Pierwszy List św. Pawła do Tesaloniczan  

 

2 Tes - Drugi List św. Pawła do Tesaloniczan  

 

1 Tm - Pierwszy List św. Pawła do Tymoteusza  

 

2 Tm - Drugi List św. Pawła do Tymoteusza  

 

Tyt - List św. Pawła do Tytusa  

 

Tt - j/w  

 

Hbr - List do Hebrajczyków  

 

1 P. - Pierwszy List św. Piotra  

background image

 

Ap - Księga Apokalipsy (Objawienia)  

 

Obj. - j/w  

 

Słownik (dla niewtajemniczonych) 

Armagedon - według Księgi Apokalipsy 16, 14 -16 - 
symboliczne miejsce bitwy, w której Bóg ma się rozprawić 
z siłami zła; Świadkowie Jehowy wielokrotnie w swojej 
historii wyznaczali konkretną datę Armagedonu, w którym 
mieli zginąć wszyscy, oprócz Świadków Jehowy.  

Badacze Pisma Św. - tak nazywali się Świadkowie Jehowy 
w latach 1879 - 1931.  

Biblia Nowego Świata - Biblia wydana i przetłumaczona przez 
Świadków Jehowy (powszechnie krytykowana przez 
biblistów).  

Brooklyn - dzielnica Nowego Jorku, w której mieści się 
główna siedziba Towarzystwa Strażnica.  

Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego 
Świata
 -"Nowy Testament" Świadków Jehowy (po polsku 
wydany w 1994 roku).  

Ciało Kierownicze - kilkunastoosobowa grupa osób, 
posiadająca najwyższą władzę wśród Świadków Jehowy.  

Niewolnik wierny i rozumny - do 1927 roku Strażnica 
uważała, że był nim Russell, potem nazwę tą zastosowano 
do tych Świadków Jehowy, którzy spodziewają się pójść 
do nieba (łącznie takich osób ma być 144.000). Według 
Strażnicy obecnie żyje około 8600 przedstawicieli "klasy 
niewolnika wiernego i rozumnego", których zadaniem jest 
dostarczać pokarm, czyli nauki Strażnicy, pozostałym z 5 
milionów Świadków Jehowy, którzy mają żyć w raju na ziemi. 
Nazwę "Niewolnik wierny i rozumny" Świadkowie zaczerpnęli 
z Ewangelii wg Mateusza 24:45.  

Nowe światło - tak określają Świadkowie Jehowy każdą 
zmianę, nową interpretację swojej nauki czy wersetu 
biblijnego.  

background image

Pionier - Świadek Jehowy, który zobowiązuje się głosić naukę 
Strażnicy przez większą ilość godzin w miesiącu niż zwykły 
współwyznawca.  

"Przebudźcie się!" - drugi, obok Strażnicy periodyk 
Świadków Jehowy (dwutygodnik) [w niektórych krajach 
miesięcznik], wydawany od 1919 roku pod różnymi nazwami. 
Jego znaczenie jest mniejsze od Strażnicy. Przeważają w nim 
artykuły o charakterze ogólnym, mniej związanym z samym 
Pismem Św. czy naukami Towarzystwa Strażnica.  

Strażnica - skrót od"Strażnica - Towarzystwo Biblijne 
i Traktatowe", oficjalnej nazwy Świadków Jehowy. 
Towarzystwo to zostało zarejestrowane w 1884 roku.  

"Strażnica" - nazwa dwutygodnika [w niektórych krajach 
miesięcznik], oficjalnego organu Świadków Jehowy, 
wydawanego od 1879 roku. W Strażnicy większość artykułów 
ma charakter doktrynalny.  

Watchtower - ang. Strażnica. 

 

Wstęp 

Spośród sekt, które obecnie tak szybko się rozmnażają, 
najbardziej znani są Świadkowie Jehowy. Nad innymi górują 
oni liczebnością (w Polsce ok. 120000 - 1996 r.) 
oraz aktywnością (każdy z nich ma przydzielony swój rejon, 
który regularnie obchodzi). 

Podczas moich pierwszych kontaktów z wyznawcami tej 
organizacji fascynowała mnie ich znajomość Pisma Św. 
Później przekonałem się, że w większości przypadków jest 
to wiedza bardzo powierzchowna, choć wystarczająca, aby 
wyprowadzić w pole tych, którzy wcale nie zaglądają do Słowa 
Bożego. 

Praca w Poradniach Religijnych w Trójmieście, których celem 
jest niesienie pomocy osobom zagrożonym przez sekty, 
pozwoliła mi bliżej poznać metody stosowane przez Świadków 
Jehowy, wykorzystywane przez nich przy werbowaniu nowych 
adeptów, jak też te, które pozwalają chronić osoby 

background image

zwerbowane przed odejściem z ich organizacji. 

Dużą pomocą na polu pracy ze Świadkami Jehowy są coraz 
liczniejsze publikacje, które ukazały się w ostatnich latach. 
Wśród nich można wymienić pozycje typowo polemiczne, 
ukazujące jak bronić naszej wiary przy pomocy Pisma Św. 
("Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy" 
W. Bednarskiego, "Pismo Św. przeczy nauce Świadków 
Jehowy
" T. Kundy i H. A. Szczepańskich), przedstawiające 
świadectwa byłych Świadków Jehowy ("Byłem Świadkiem 
Jehowy"
 G. Pape, "Od Świadka Jehowy do świadka Jezusa 
Chrystusa"
 H. J. Twisselmanna, "Trzydzieści lat w niewoli 
Strażnicy"
 W. J. Schnella, "Prorocy z Brooklynu" R. 
Solaka) oraz wiele innych o charakterze informacyjnym (zob. 
spis na końcu książki). 

Przeglądając literaturę anglojęzyczną zauważyłem, że istnieje 
sporo publikacji, które w całości poświęcone są 
przedstawieniem kompromitujących dla Świadków Jehowy 
materiałów, a często ukrywanych przed nowymi adeptami 
i ogółem społeczeństwa. Niniejsza książka ma właśnie taki 
charakter (podobnie jak wydana niedawno pozycja 
"Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Felsa). Prawie 
wszystkie informacje w niej zawarte zaczerpnąłem z publikacji 
jehowickich, z podaniem źródła, dla łatwiejszego ich 
wyszukiwania. Poradnia w Gdańsku - Oliwie, w której obecnie 
się udzielam, oraz Poradnia w Gdańsku - Wrzeszczu dysponują 
większością literatury Towarzystwa Strażnica, na którą 
powołuję się w niniejszej publikacji. Przyszłych autorów 
zamierzających pisać o Świadkach Jehowy zachęcam 
do współpracy, a osoby zagrożone przez sekty zapraszam 
do odwiedzenia najbliższej poradni religijnej (zob. spis 
adresów na końcu książki). 

Przy lekturze niniejszej publikacji powinniśmy stale pamiętać 
o tym, że krytyczna postawa wobec doktryny Świadków 
Jehowy i innych sekt nie zwalnia nas od ewangelicznej zasady 
miłości bliźniego i nieustannej modlitwy za tych, którzy 
odłączyli się od owczarni naszego Pana, Jezusa Chrystusa. 

Autor 

 

background image

I Historia Świadków Jehowy 

1870 - Charles Taze Russell (późniejszy pierwszy Prezes 
Strażnicy), jego ojciec i grupa osób rozpoczynają studium 
biblijne. 

1879 - ukazuje się pierwszy numer miesięcznika"Strażnica" 
(nakład 6000 sztuk). 

1884 - rejestracja Towarzystwa Strażnica w Pensylwanii. 

1892 -"Strażnica" zostaje przekształcona w dwutygodnik. 

1894 - Józef F. Rutherford (późniejszy drugi Prezes) zaczyna 
studium biblijne z przedstawicielami Strażnicy. 

1900 - pierwsze zagraniczne przedstawicielstwo Strażnicy 
zostaje otwarte w Londynie. 

1914 - zapowiedziany na ten rok koniec świata nie nadchodzi. 

1915 - przesunięty z 1914 roku Armagedon także nie 
nadchodzi. 

1916 - umiera Russell. 

1917 - Rutherford wybrany na drugiego Prezesa Strażnicy. 

1918 - nie następuje "kompletne obalenie Babilonu", nazwy 
nadanej chrześcijaństwu przez jehowitów. 

1919 - ukazuje się pierwszy numer "Golden Age" (Złoty 
Wiek). 

1921 - zostaje otwarte przedstawicielstwo Strażnicy 
w Warszawie. 

1925 - zapowiadane na ten rok zmartwychwstanie Abrahama 
i innych patriarchów nie następuje. 

1931 - wyznawcy Towarzystwa Strażnica przyjmują nazwę 
"Świadkowie Jehowy" (dotąd nazywali się Badaczami Pisma 
Św.). 

background image

1932 - w tym roku, według Strażnicy, Bóg miał "obalić 
chrześcijaństwo". 

1935 - zapowiedziany Armagedon nie pojawia się. 

1936 - wprowadzenie nauki, że Jezus umarł na palu, a nie na 
krzyżu. 

1937 - zmiana nazwy czasopisma "Golden Age" 
na"Consolation" (Pociecha). 

1941 - zapowiedziany na ten rok Armagedon nie nadchodzi. 

1942 - umiera Rutherford Nathan Knorr wybrany na trzeciego 
Prezesa Strażnicy. 

1943 - Strażnica otwiera szkołę dla misjonarzy o nazwie 
"Gilead". 

1945 - Strażnica wprowadza zakaz transfuzji krwi. 

1946 - zmiana nazwy czasopisma "Consolation" na "Awake!" 
(Przebudźcie się!) - taka nazwa utrzymuje się do dziś (zob. lata 
1919, 1937). 

1950 - Strażnica wydaje "New World Translation of the Greek 
Scriptures" (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie 
Nowego Świata) czyli jehowicki "Nowy Testament". 

1961 - Strażnica wydaje całą Biblię (Stary i Nowy Testament). 

1973 - Strażnica wprowadza wykluczenie za palenie tytoniu. 

1975 - kolejny rok, w którym Strażnica spodziewała się 
Armagedonu. 

1977 - umiera Knorr. Frederick Franz zostaje czwartym 
Prezesem Świadków Jehowy. 

1980 - z Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy odchodzi 
Raymond Franz (bratanek czwartego Prezesa) - autor książki 
pt. "Crisis of Conscience" (Kryzys Sumienia). 

1985 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą 
"Strażnica - Wydawnictwo Wyznania Świadków Jehowy 

background image

w Polsce". 

1989 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą 
"Strażnica - Towarzystwo Biblijne i Traktatowe, 
zarejestrowany Związek Wyznania Świadków Jehowy 
w Polsce"/ 

1992 - umiera F. R. Franz. Milton Henschel zostaje piątym 
Prezesem Strażnicy. 

1994 - wydano jehowicki"Nowy Testament" w języku polskim. 

2000 - do końca XX wieku Strażnica spodziewa się 
Armagedonu. 

  

 

II Krzyż cz pal? 

 

rys.1 

  

 

rys.2 

  

 

rys.3 

Te trzy fotografie pochodzą z książki Justusa Lipsiusa "De 
Cruce Libri Tres". W jego książce znajdują się jeszcze inne, 
podobne fotografie, przedstawiające różne sposoby 
krzyżowania w czasach rzymskich. Autor nie miał jednak 
wątpliwości co do sposobu ukrzyżowania Jezusa. Na stronie 
46-tej stwierdza on:  

background image

"Na krzyżu Pana były 4 kawałki drewna, belka pionowa, 
pozioma, kawałek drewna pod stopy i napis umieszczony 
u góry"

1

 

Opisowi temu najbardziej odpowiadają fotografie nr 2 
i 3. Lipsius dalej wyjaśnia:  

"Kiedy człowiek, z rękoma rozłożonym, wielbi Boga, 
przypomina krzyż". 

Świadkowie Jehowy zupełnie nie przejmując się tym, co 
napisał autor, dopuścili się oszustwa i w "Strażnicy" z 1981 
roku zamieścili następujący tekst:  

"Na przykład Justus Lipsius, rzymskokatolicki uczony żyjący 
również w XVI w, zamieścił w swej książce "De Cruce Liber 
Primus" rycinę przedstawiającą Jezusa przybitego do prostego 
pala".

2

 ["Strażnica" 1981, nr 14, s.21; (wyd. pol.)] 

Świadkowie Jehowy najwidoczniej uznali, że nikt nie będzie 
dochodził prawdy i sprawdzał co napisano w książce z XVI 
wieku. Ponadto, przeglądając publikacje Świadków Jehowy 
można zauważyć, że kiedykolwiek zamieszczają oni fotografię 
z książki Lipsiusa, zawsze jest to fotografia nr 1 z postacią 
umieszczoną na palu

3

Nigdy nie wspominają o tym, że autor 

ten zamieścił inne sposoby ukrzyżowania i nigdy nie informują 
swoich współwyznawców, co faktycznie myślał autor 
o sposobie ukrzyżowania Jezusa.  

Podobnie jak Lipsius o sposobie ukrzyżowania Jezusa myśleli 
i pisali Ojcowie Kościoła. Św. Ireneusz (zm. ok. 200) twierdził, 
że krzyż Jezusa posiadał 5 końców: 2 pionowe, 2 poziome 
i piąty podtrzymujący ofiarę (Adversus Haereses II, 24, 4).  

W "Liście Barnaby" (IX, 8) napisanym ok. 130 r. czytamy, 
że krzyż Jezusa był podobny do greckiej litery Tau.  

Przegląd pozostałych wypowiedzi Ojców Kościoła o śmierci 
Jezusa na krzyżu w sposób wyczerpujący opisuje Włodzimierz 
Bednarski w swojej publikacji "Pismo Święte a nauka 
Świadków Jehowy

4

 

Innym fortelem, który stosują Świadkowie Jehowy w swojej 
zawziętej walce z krzyżem, jest powoływanie się na greckie 

background image

słowo "stauros". W Nowym Testamencie chrześcijańscy 
tłumacze oddają je przez "krzyż". Twierdzą, że słowo 
to oznaczało "pal" a nie "krzyż". Owszem słowo "stauros" było 
desygnatem "pala", ale gdy do niego przymocowywano inny 
przedmiot (np. poziomą belkę), to taki przedmiot nadal 
nazywał się"stauros". Nie istniało bowiem specjalne słowo 
greckie na określenie dwóch przybitych pod kątem prostym 
belek czy pali. W tej sytuacji językowe dociekania nie zdadzą 
się na nic. Pozostają więc opisy i świadectwa wyglądu 
narzędzia śmierci Jezusa, a te, jak wykazałem wyżej, świadczą 
na korzyść krzyża (Lipsius, Ojcowie Kościoła). Na tym jednak 
nie koniec. Doskonałym dowodem, świadczącym o śmierci 
Jezusa na krzyżu, jest wypowiedź Tomasza w Ewangelii 
wg św. Jana:  

Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ(...) nie 
uwierzę." (J 20:25) 

Zwróćmy uwagę, że rysunki przedstawiane przez Świadków 
Jehowy ukazują Jezusa na palu, z obiema rękami przebitymi 
jednym gwoździem. Tomasz mówi jednak o śladzie gwoździ, 
a nie gwoździa na rękach. Ślady gwoździ mogły powstać tylko 
w wypadku rozpostartych rąk na poziomej belce krzyża.  

Krzyż dla chrześcijan jest symbolem zbawienia. Już 
w VI w. przed Chrystusem prorok Ezechiel zapowiedział znak 
krzyża, gdy prorokował o znaku zbawienia w kształcie 
hebrajskiej litery TAW, która w starożytnym alfabecie hebr. 
miała kształt krzyża 

5

 

"Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy 
i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają 
i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej 
popełnianymi." (Ez 9:4 - BT)  

Walka Świadków Jehowy z krzyżem nie jest niczym dziwnym. 
Już św. Paweł pisał w Liście do Filipian:  

"WIELU BOWIEM POSTĘPUJE JAK WROGOWIE 
KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO, O KTÓRYCH MÓWIŁEM, 
A TERAZ MÓWIĘ Z PŁACZEM." (Flp 3:18)  

P R Z Y P I S Y : 

background image

1

 Cyt. za: B. Cetnar, "Questions for Jehovah's Witnesses who 

love the truth" (Pytania do Świadków Jehowy, którzy miłują 
prawdę), Kunkletown 1983, s. 14. 

2

 "De Cruce Liber Primus" jest częścią składową"De Cruce 

Libri Tres". 

3

 Por. Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego 

Świata, Brooklyn 1994, s.418 (wyd. pol.) 

4

 Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, Wydawnictwo 

Kleryckie Archidiecezji Gdańskiej, Gdańsk 1996. 

5

 Por. przypis do Ez 9:4 w Biblii Tysiąclecia. 

  

 

III Świadkowie Jehowy, Hitler i Żydzi 

Świadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali 
prześladowań w okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak 
poszczycić się zbyt wielką ilością ofiar faszyzmu. Jak podają 
ich władne źródła "w historii prześladowań III Rzeszy (...) 
ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby." 

1

 Jest 

to przysłowiowa kropla w morzu w stosunku do ofiar spośród 
wyznawców judaizmu czy Kościoła Katolickiego. Nie mówią 
jednak całej prawdy. Otóż zanim zaczęły się te prześladowania, 
próbowali wkraść się w łaski Hitlera wystosowując do niego 
w 1933 roku tzw. "Deklarację Faktów".  

Dokument ten rzekomo był ostrym protestem przeciwko 
mieszaniu się Hitlera i jego rządu w działalność Świadków 
Jehowy:  

""25 czerwca 7000 świadków uczestniczyło w specjalnie 
zwołanym kongresie, jednomyślnie przyjmując rezolucję 
zatytułowaną 'Deklaracja Faktów'. Była ona ostrym protestem 
przeciwko Hitlerowi, jego rządowi i jego despotycznemu 
mieszaniu si e w działalność kaznodziejską Towarzystwa. 
[Strażnica, 15 sierpień 1955, s.462, wyd. ang.] 

Jednakże wiele lat wcześniej Świadkowie Jehowy w swojej 
publikacji "1934 Yearbook of Jehovah's Witnesses" (Rocznik 
Świadków Jehowy 1934 rok) zamieścili kopię tej deklaracji, co 
pozwoli nam poznać jej faktyczną treść.  

background image

Prawdziwą motywacją napisania tej deklaracji była chęć 
nakłonienia Hitlera, aby pozwolił Świadkom Jehowy 
prowadzić dalej swobodną działalność. Poniższe fragmenty 
pochodzą właśnie z tego rocznika.  

"W czerwcu Prezes Towarzystwa wizytował Niemcy, aby 
przedsięwziąć środki w celu odzyskania majątku Towarzystwa 
i kontynuowania działalności. Wiedząc, że wróg fałszywie 
przedstawił fakty rządowi, 'Deklaracja Faktów' została 
przygotowana i 25.06.1933 r. ponad 7000 Świadków Jehowy 
zgromadzonych w Berlinie jednomyślnie przyjęło rezolucję, 
której miliony egzemplarzy zostało wydrukowanych po całych 
Niemczech." [1934 Yearbook of Jehovah's Witnesses, s.130] 

W tej samej publikacji, kilka stron dalej został zacytowany 
pełny tekst "Deklaracji Faktów", której ważniejsze fragmenty 
przytaczam poniżej:  

"Największym i najbardziej gnębicielskim imperium jest 
imperium anglo-amerykańskie. Przez to należy rozumieć 
Imperium Brytyjskie, którego Stany Zjednoczone Ameryki 
stanowią część. To kupieccy Żydzi brytyjsko-amerykańskiego 
imperium są tymi, którzy zbudowali i nadal rozwijają 'wielki 
kapitał' jako środek wyzysku i ciemiężenia wielu narodów. 
Dotyczy to zwłaszcza Londynu i Nowego Jorku, bastionów 
'wielkiego kapitału'. Fakt ten jest oczywisty w Ameryce, 
że istnieje przysłowie dotyczące Nowego Jorku: 'Żydzi go 
posiadają, katoliccy Irlandczycy rządzą nim a Amerykanie 
płacą rachunki.'" [1934 Yearbook of Jehovah's Witnesses, 
s.134] 

"Obecny rząd Niemiec wypowiedział się zdecydowanie 
przeciwko ciemiężcom reprezentującym 'wielki kapitał' i jest 
przeciwny szkodliwemu wpływowi religii w polityce narodu. 
Takie jest dokładnie nasze stanowisko i w naszej literaturze 
przedstawiamy przyczyny istnienia gnębicielskiego 'wielkiego 
kapitału' i szkodliwego wpływu religii." [1934 Yearbook of 
Jehovah's Witnesses, s.135] 

"Znać Boga Jehowę i jego łaskawość wobec ludzkości jest 
rzeczą bardzo ważną dla wszystkich ponieważ Bóg ogłosił 
w Swoim Słowie, że gdzie nie ma widzenia, naród się psuje. 
(Prz.29:18). 

background image

Poświęciliśmy nasze życie i majątek na rzecz działalności, 
która umożliwia ludziom uzyskać widzenie i zrozumienie 
Słowa Bożego, i dlatego jest niemożliwe, aby nasza literatura 
i nasza działalność były zagrożeniem dla pokoju 
i bezpieczeństwa narodu. Zamiast być przeciwko tym 
zasadom, których orędownikiem jest Rząd Niemiec, 
jesteśmy otwarcie za takimi zasadami, i stwierdzamy, 
że Bóg Jehowa przez Jezusa Chrystusa doprowadzi 
do pełnej realizacji
 tych zasad i da ludziom pokój i wielkie 
pragnienie uczciwego serca." [1934 Yearbook of Jehovah's 
Witnesses, s.136] 

Już pobieżny przegląd fragmentów tej deklaracji daje nam 
jasny obraz ducha, w jakim została ona napisana. Autorzy tego 
dokumentu wili się jak piskorze, aby uderzyć we właściwą nutę 
i unaocznić Hitlerowi, że Świadkowie Jehowy podobnie jak on 
są przeciwne Żydom, że cele Rządu Niemiec (wiemy z historii, 
jakie one były) odpowiadają celom Bożym. Wszystko 
to zmierzało do zjednania sobie przychylności Hitlera, aby ten 
pozwolił dalej prowadzić swobodną działalność w Niemczech. 
Oczywiście nie ma w tej deklaracji absolutnie żadnej mowy 
o jakimś "ostrym proteście". Wręcz przeciwnie - było to raczej 
ostre przypochlebianie się Hitlerowi.  

Następna próba wytłumaczenia tej hańbiącej dla Świadków 
Jehowy deklaracji znajduje się w wydanej przez nich w latach 
siedemdziesiątych publikacji pt. "Działalność Świadków 
Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych":  

"Brat Rutherford i brat Knorr przybyli do Niemiec kilka dni 
wcześniej, chcąc zabezpieczyć własność Towarzystwa; 
przygotowali też z bratem Balzereitem oświadczenie, które 
miało być przedłożone delegatom na kongres. Był to protest 
przeciwko wtrącaniu się władz hitlerowskich w działalność 
kaznodziejską. Wszyscy urzędnicy rządowi, począwszy od 
prezydenta w dół, mieli otrzymać listem poleconym 
egzemplarz oświadczenia protestacyjnego. Na kilka dni przed 
rozpoczęciem kongresu brat Rutherford wrócił do Ameryki.  

Treść tego 'oświadczenia' rozczarowała wielu obecnych,gdyż 
w wielu punktach nie było ono stanowcze, jak bracia się 
spodziewali. Brat Mütze z Drezna, dotychczasowy bliski 
współpracownik brata Balzereita, oskarżył go później 

background image

o osłabienie pierwotnego tekstu. Już nie po raz pierwszy brate 
Balzereit rozwadniał jasne i niedwuznaczne wypowiedzi 
zawarte w publikacjach Towarzystwa, byle się tylko nie 
narażać władzom.  

Niemała liczba braci odmówiła z tego powodu przyjęcia 
rezolucji. A nawet poprzedni brat, pielgrzym nazwiskiem 
Kipper odmówił przedłożenia jej obecnym i musiał to zrobić 
kto inny. Nie można zgodnie z prawdą powiedzieć, 
że oświadczenie zostało jednomyślnie przyjęte, chociaż brate 
Balzereit poinformował brata Rutherforda, że tak właśnie 
było." 

2

 

W tej wypowiedzi mamy kilka nowych elementów. 
Dowiadujemy się, że Towarzystwo znalazło sobie "kozła 
ofiarnego" w postaci niejakiego Balzereita, który nawet 
okłamał swojego szefa Rutherforda, przełożonego wszystkich 
Świadków Jehowy na świecie. To niby Balzereit jest winny 
osłabienia tekstu deklaracji. Dowiadujemy się też, że ten "ostry 
protest" nie był jednak tak ostry, skoro kogoś oskarżono o jego 
"osłabienie", no i nie był jednomyślnie przyjęty, o czym 
zapewniano w Strażnicy z 1955 r.  

Są to oczywiście kolejne kłamstwa. Deklaracja ta była przecież 
oficjalnym dokumentem Towarzystwa Strażnica, a zrzucanie 
winy na jedną osobę świadczy o tym, do jakich środków 
potrafią posunąć się Świadkowie Jehowy, aby zataić prawdę. 
Ich próby są jednak daremne. Obojętnie jak bardzo będą 
próbować wybielić tekst tej deklaracji to i tak będzie zawsze 
rzeczą oczywistą, że to, co napisali w 1934 roku jest faktem 
(wtedy nie mieli powodów, by fałszować tekst, skoro Hitler nie 
dał się jeszcze poznać światu jako zbrodniarz). Wszelkie 
sprostowania napisane po wojnie nie zmienią prawdy. 
Świadkowie Jehowy nie potrafią jednak umiejętnie kłamać. Na 
tej samej 21 stronie publikacji "Działalność świadków Jehowy 
w Niemczech w czasach nowożytnych", chyba przez nieuwagę, 
zamieścili informację, że do egzemplarza "Deklaracji Faktów" 
dostarczonego Hitlerowi dołączono list, w którym między 
innymi napisano:  

"Kierownictwo Towarzystwa Strażnica w Brooklynie było 
zawsze przyjaźnie usposobione względem Niemiec. W roku 
1918 prezes Towarzystwa i siedmiu członków zarządu 

background image

w Ameryce zostało skazanych na 80 lat pozbawienia wolności 
za to, że prezes nie zgodził się, aby dwa wydawane przez niego 
w Ameryce czasopisma były wykorzystane do propagandy 
wojennej przeciwko Niemcom." 

Nie trzeba być obdarzonym wielką inteligencją, żeby 
zauważyć, że list Świadków Jehowy do Hitlera nie mógł być 
"ostrym protestem" (jak starają się nam wmówić), skoro pisali 
w nim o przyjaznym usposobieniu względem Niemiec 
i lojalności wobec Niemców w 1918 roku. Natomiast 
przytoczony fragment listu doskonale harmonizuje 
z przymilającym charakterem "Deklaracji Faktów" cytowanego 
w "Roczniku Świadków Jehowy 1934 rok", w którym 
chwalono rząd Niemiec za jego politykę zgodną z planami 
Bożymi. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach 

nowożytnych, [bez autora, miejsca i roku wydania], s.52. 

2

 Tamże, s.21. 

 

IV Świadkowie Jehowy i spirytyzm 

W "Strażnicy" 1961, nr 8, s.3 (wyd. pol.), i jej odpowiedniku 
w języku angielskim z dnia 15 lutego 1956 roku, s.111, 
Świadkowie Jehowy piszą o Johannesie Greberze i o jego 
ścisłych związkach ze spirytyzmem. W artykule tym czytamy 
m.in.:  

"Niejaki Johannes Greber pisze we wstępie do swego 
przekładu Nowego Testamentu, wydanego w roku 1937: 
'Byłem księdzem katolickim i do czterdziestego ósmego roku 
życia w ogóle nie wierzyłem w możliwość kontaktu ze 
światem duchów Bożych. Potem jednak nastał dzień, kiedy 
niechcący zrobiłem pierwszy krok w kierunku takich 
kontaktów. Przeżyłem rzeczy, które aż do największych głębi 
wstrząsnęły moim jestestwem. (...) Przeżycia swe opisałem 
w książce, która ukazała się w języku niemieckim i angielskim, 
a nosi tytuł: 'Komunikowanie się ze światem duchów, jego 
prawa i cele' (....)W przedmowie do ostatnio wspomnianej 
książki były ksiądz Greber powiada: 'Biblia jest 

background image

najwybitniejszą książką spirytystyczną' Kierując się takim 
wrażeniem Greber stara się swemu przekładowi Nowego 
Testamentu nadać nutę jak najbardziej 
spirytystyczną".(podkreślenia dodane) 

W następnych latach spirytysta Greber i jego spirytystyczny 
przekład Nowego Testamentu są wielokrotnie cytowani przez 
Świadków Jehowy. Czynią to, gdyż najwidoczniej podoba się 
im sposób, w jaki tłumaczy on wersety J 1:1 i Mt 27:52-53. 
Oto niektóre przykłady gdzie ten spirytystyczny "autorytet" 
Świadków Jehowy jest cytowany w ich publikacjach: 

1

  

   

 

"Słowo - kogo miał na myśli Jan", s. 5 (wyd. pol.)  

  

 

"Upewniajcie się o wszystkich rzeczach" (wyd. ang 1965 
r, s.489)  

  

 

"Aid to Bible Understanding", s.1134 i 1669 (wyd. ang.)  

  

 

"Strażnica" 1977, nr 21, s.24 (wyd. pol.)  

  

 

"Strażnica"1979, nr 4, s. 24 (wyd. pol.)  

  

Gdy Świadkowie Jehowy zdążyli już przyzwyczaić się 
do cytatów z Grebera, okazało się, że ich przełożeni przestali 
go cytować. Zniecierpliwiony czytelnik pyta w "Strażnicy" 
1983, nr 22, s. 24 (wyd. pol.) :  

"Dlaczego w ostatnich latach 'Strażnica' nie powoływała się na 
przekład Pisma Świętego, który opracował były ksiądz 
katolicki, Johannes Greber?" 

W odpowiedzi przeczytamy:  

background image

"Wersję tę przytaczano (...) na poparcie (...) Mt 27:52,53, 
oraz Jana 1:1. Niemniej jednak w roku 1980 ukazała się 
w przedmowie do 'Nowego Testamentu' Johannesa Grebera 
wzmianka o istotnym znaczeniu, z której wynika, że tłumacz 
ten w poszukiwaniu sposobów wyjaśnienia trudniejszych 
fragmentów zdał się na 'Boski świat duchów'. Powiedziano 
tam: 'Jego żona, będąca medium Boskiego świata często 
pośredniczyła w przekazywaniu księdzu Greberowi trafnych 
odpowiedzi pochodzących od Posłańców Bożych'. Uznano 
za niestosowne, by Strażnica korzystała z przekładu, który ma 
tak ścisłe powiązania ze spirytyzmem (Powt. Pr. 18:10-12)". 
(podkreślenia dodane) 

Jest to oczywiście kłamstwo. Strażnica nie od 1980, lecz już 
w 1956 roku wiedziała o powiązaniach Grebera ze 
spirytyzmem (zob. wyżej) i w międzyczasie wielokrotnie go 
cytowała Czyżby przełożeni Świadków Jehowy cierpieli na 
zaniki pamięci? A może nie czytają swoich starych artykułów?  

W 1986 roku Świadkowie Jehowy wydali indeks swoich 
publikacji, obejmujący lata 1930 - 1985. Na stronie 372 tego 
indeksu pod hasłem "Greber" przytoczono tylko dwa 
odnośniki. Pominięto całkowicie w/w artykuł z ang. 
"Strażnicy" z 1956 roku, w którym obszernie opisano związki 
Grebera ze spirytyzmem.  

Innym spirytystą, na którego aktualnie powołuje się 
Towarzystwo Strażnica, jest John S. Thompson. Strażnica 
cytuje go w tzw. "Chrześcijańskich Pismach Greckich" (czyli 
Nowym Testamencie wydanym przez Świadków Jehowy, 
z którego obecnie korzystają) 

2

  

Skąd wiadomo, że Thompson był spirytystą? 
Przekonywujących dowodów dostarczają nam Leonard 
i Marjorie Chretien w swojej publikacji "Witnesses of Jehovah 
- A Shocking Exposé of What Jehovah' s Witnesses Believe" 
(Świadkowie Jehowy - wstrząsająca wykładnia tego, w co 
wierzą Świadkowie Jehowy) Powołując się na "American 
Quaterly Review" z września 1830 roku przytaczają wiele 
faktów z życiorysu Thompsona, w tym także jego własne 
wypowiedzi o tym, jak pisał pod dyktando duchów

3

  

Niezależnie od argumentów przedstawionych wyżej FAKTEM 

background image

POZOSTAJE, ŻE DEMONY POPRZEZ MEDIA 
SPIRYTYSTYCZNE MAJA TAKI SAM POGLĄD NA 
BÓSTWO JEZUSA JAK ŚWIADKOWIE JEHOWY 
I ODDAJĄ WERSET J 1:1 NASTĘPUJĄCO:  

"...i bogiem było Słowo" (tłumaczenie wg demonów) 

"...i Słowo był bogiem" (tłumaczenie wg Świadków Jehowy) 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Por. B. Cetnar, op. cit., s. 51. 

2

 Chrześcijańskie Pisma ..., s. 414. 

3

 Por. Leonard i Marjorie Chretien, Witnesses of Jehovah - 

A Shocking Expose of What Jehovah' s Witnesses Believe, 
Eugene 1988, s. 169-170. 

 

V Świadkowie Jehowy i masoneria 

"Od 1879 do 1972 roku Towarzystwo Strażnica wydało ponad 
230.000.000 egzemplarzy Biblii i książek, 530.000.000 broszur 
4.000.000.000 czasopism ‚Strażnica’ i ‚Przebudźcie się!'” 
("Strażnica” 1972, nr 7, s. 22; wyd. pol.) 

W następnych latach wydatki Towarzystwa i nakład publikacji 
nadal utrzymywał się na wysokim poziomie. Świadczą o tym 
następujące dane:  

"W roku służbowym 1995 Towarzystwo Strażnica wydało 
57.955.025 dolarów i 64 centy w trosce o potrzeby pionierów 
specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców, pracujących na 
przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1996, nr 1, s. 15; 
wyd. pol.) 

"W roku służbowym 1994 Towarzystwo Strażnica wydało 
50.126.004 dolarów i 5 centów w trosce o potrzeby pionierów 
specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców, pracujących na 
przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1995, nr 1, s. 15; 
wyd. pol.) 

Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika Strażnica: 
18.950.000 ("Strażnica” 1996, nr 1, s. 2; wyd. pol.) 

background image

Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika 
„Przebudźcie się!": 15.730.000 ("Przebudźcie się!” 1996, nr 1, 
s. 2). 

Jeśli dodamy do tego dziesiątki milionów woluminów książek 
drukowanych każdego roku w drukarniach Towarzystwa 
Strażnica, wyposażonych w najbardziej nowoczesny sprzęt, 
to tylko w przybliżeniu otrzymamy obraz kondycji finansowej 
tej organizacji. Trudno uwierzyć, aby cały ten majątek uzbierał 
się z datków i darowizn członków.  

Pewne światło na to zagadnienie rzucają wydarzenia opisane 
przez ks. Stanisława Ufniarskiego w publikacji 
„Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. 
(Świadkowie Jehowy)” 

1

 (Świadkowie Jehowy nazywali się 

Badaczami Pisma Św. do 1931 r. - przyp. C. P.):  

"Schlegel twierdzi na podstawie swych dochodzeń, że źródłem 
finansów Badaczy jest Bank Hirscha w New Yorku. To samo 
utrzymuje H. Lienhardt. Czasopismo ‚Auf Vorposten’ donosi, 
że Chr. Kreuz, który kiedyś sam należał i był w 33 stopniu 
masonerii, ogłosił w swym piśmie: ‚Ein Weltburg durch 
Zeichen, Wort und Griff', że Badacze są zależni od Masonów. 
Przyjaciel Kreuza, dr Fehrmann, 21 stycznia 1924 r., 
w St. Gallen w Szwajcarii, na publicznym zebraniu ogłosił, 
że międzynarodowa finansjera wydatnie popiera Badaczy 
Pisma św. Dr Fehrmann rewelację swoją powtórzył 
w ‚Morgen, Katholisches Tagesblatt der Schweiz’ z dnia 30 
października 1924 r. Kierownik Centrali Badaczy w Zurichu, 
Konrad Binkele, wniósł skargę do sądu przeciwko dr. 
Fehrmannowi. Sąd okręgowy w St. Gallen odrzucił skargę K. 
Binkele, nałożył na skarżącego opłatę kosztów sądowych 
w wysokości 150 fr. i zasądził skarżącego na wypłacenie 450 
fr. szw. tytułem nawiązki.” 

2

 

Tak więc sąd potwierdził, że źródłem finansowania 
Towarzystwa Strażnica jest masoneria.
 Strażnica jednak nie 
lubi przegrywać. Odczekała 10 lat (licząc zapewne na 
ułomność ludzkiej pamięci) i na łamach swojego czasopisma 
„Złoty Wiek” (dawne „Przebudźcie się!") z dnia 13 maja 1934 
r. zamieściła „sprostowanie” do procesu z St. Gallen. Celem 
tego „sprostowania” była oczywiście próba oczyszczenia się 
z zarzutów 

3

Naiwni zapewne uwierzyli w argumentację 

background image

swoich przełożonych, inni mogli zawsze sięgnąć do źródeł 
(akta procesu, ówczesna prasa szwajcarska).  

Ks. Ufniarski, uzupełniając temat powiązań Świadków Jehowy 
z masonerią, przytacza także list masona z najwyższych kół 
masońskich
 zamieszczony w czasopiśmie „Morgen” z dnia 19 
grudnia 1924 roku:  

"Kochany bracie! Co do drugiego zapytania, tyczącego się 
Międzynarodowego Stowarzyszenia Badaczy Pisma św. 
z główną siedzibą w Brooklynie, oczywiście, ludzie ci są nam 
bardzo pomocni. Dajemy im na znanej pośredniej drodze dużo 
pieniędzy za pomocą braci (którzy podczas wojny zarobili duże 
pieniądze, dla ich grubych portfeli to nie jest bolesne! ...). 
Prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku przyjedzie 
do Europy wybitny prawnik, który już był parokrotnie 
w Europie, mister Rutherford, który rozwinie propagandę przez 
odczyty. Mam teraz sposobność wyjawić prośbę do Was, 
Kochany Bracie. Proszę, zechciejcie postarać się, by 
czasopisma w Szwajcarii nie zamieszczały żadnych artykułów, 
które by zwalczały owe odczyty. Wy macie wśród braci 
w Szwajcarii wielu swoich ludzi w prasie codziennej. Również 
proszę się postarać, by działalność Badaczy Pisma św. nie 
została nieprzychylnie potraktowana w dziennikach. Ludzie ci 
są nam bardzo potrzebni. Muszą być naszymi pionierami. Co 
mam wam więcej powiedzieć? Wy sami przecież wiecie dość. 
Zasadą, służącą do zdobycia kraju jest wykorzystać jego słabe 
strony i podkopać jego fundamenty. Naszymi wrogami 
w Europie są zarówno protestanci, jak i katolicy, ich dogmaty 
są dla naszych planów niewygodne, dlatego musimy wszystko 
uczynić, aby zmniejszyć liczbę ich zwolenników, aby je 
ośmieszyć. Boston, Mass. U.S.A. 27 XII. 1923 r. W. Br.)” 

4

. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Ks. S. Ufniarski, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy 

Pisma Św. (Świadkowie Jehowy), Wydawnictwo Mariackie, 
Kraków 1947. 

2

 Ibidem, s. 36. 

3

 Szerzej ten temat opisuje G. Fels w książce „Świadkowie 

Jehowy bez retuszu", Niepokalanów 1995 w rozdziale pt. 
„Powiązania Świadków Jehowy z... masonerią", s. 37-41. 

4

 Ks. S. Ufniarski, op. cit., s. 36-37. 

background image

 

VI Świadkowie Jehowy i „medycyna biblijna” (transfuzja 
i inne) 

Świadkowie Jehowy bardzo często kojarzą się nam z odmową 
transfuzji krwi. Mniej, albo wcale nie wiemy o innych 
wersetach biblijnych, które powiązali z medycyną, choć 
kontekst zupełnie na to nie wskazuje. Na uwagę zasługują tu 
przeszczepy i szczepienia. Chronologicznie stosunek 
Organizacji do tych zagadnień przedstawiał się następująco:  

Przeszczepy 

do 1967 r. - Strażnica nie zabrania  

1967 r. - Strażnica wprowadza zakaz, co potwierdzają słowa  

"Czy to obejmowało również jedzenie mięsa ludzkiego, 
podtrzymanie życia za pomocą ciała czy części ciała innego 
człowieka, żywego bądź umarłego? Żadną miarą! To byłby 
kanibalizm, ludożerstwo, czym brzydzi się każdy 
cywilizowany lud na świecie” ("Strażnica” 15 listopada 1967, 
s. 702, wyd. ang.; „Strażnica” 1968, nr 14, s. 13 (wyd. pol.) 

1967-1980 - obowiązuje zakaz przeszczepów  

od 1980 r. - Strażnica zezwala na przeszczepy  

"Podczas gdy Biblia stanowczo zabrania spożywania krwi, nie 
ma w niej jednak wyraźnego zakazu przyjmowania cudzych 
tkanek ludzkich". ("Strażnica” 15 marca 1980, s. 31, wyd. ang.; 
„Strażnica” 1982, nr 2, s. 24, wyd. pol.) 

Szczepienia 

do 1931 r. - Strażnica nie zgłasza zastrzeżeń  

1931 r. - Strażnica wprowadza zakaz:  

"Szczepienie jest wyraźnym pogwałceniem przymierza, jakie 
Bóg zawarł z Noem po potopie.” ("Złoty Wiek” 
(dawne"Przebudźcie się!” ) 4 lutego 1931 r., s. 293, wyd. ang.) 

1931-1952 - obowiązywanie zakazu  

background image

od 1952 r. - Strażnica zezwala na szczepienia  

"Kwestię szczepienia każdy powinien rozpatrywać 
indywidualnie (...). Po rozważeniu sprawy, nie wydaje się nam, 
aby było ono przeciwne wiecznemu przymierzu zawartym 
z Noem.” ("Strażnica” 15 grudnia 1952, s. 764, wyd. ang.) 

Już na podstawie tych danych można zauważyć, że Strażnica 
traktuje Biblię instrumentalnie. Raz Pismo Św., według nich, 
zabrania czegoś, a innym razem zezwala. Interpretacja ta 
niekiedy zmienia się o 180 stopni. Gdy taka sytuacja dotyczy 
proroctw końca świata czy nieustannie zmieniających się nauk 
możemy uśmiechać się i z politowaniem kręcić głowami. Lecz 
zupełnie inaczej musimy zachować się, gdy Organizacja 
próbuje uczynić z Biblii podręcznik do medycyny. Powinniśmy 
sobie uświadomić, że nieodpowiedzialne stanowisko 
Świadków Jehowy doprowadziło do śmierci wielu ich 
współwyznawców.  

Transfuzja 

Śmierć nadal zbiera wśród nich swoje żniwo w związku z ich 
stanowiskiem w kwestii krwi. Zakaz transfuzji wprowadzili oni 
w 1945 roku. Transfuzje były już wtedy przeprowadzane od 
około 20 lat, lecz w tym okresie Strażnica nie znalazła w Biblii 
wersetów sprzeciwiających się ratowaniu życia przez dar krwi. 
Żydzi, którzy posługują się Prawem Mojżeszowym ponad 3000 
lat dłużej od Świadków Jehowy, takich wersetów nie znaleźli 
do dziś. Ani Stary, ani Nowy Testament nie mogły zakazywać 
transfuzji czy w ogóle ustosunkowywać się do niej, skoro 
zaczęto ją stosować dopiero w XX wieku! Winne wszystkiemu 
jest jak zwykle karkołomne wyjaśnianie Pisma Św. przez 
centralę z Brooklynu, która wersety o zakazie spożywania krwi 
zwierzęcej rozszerzyła na zakaz spożywania krwi ludzkiej, 
zaliczając transfuzję do tej ostatniej kategorii.  

Zwróćmy jednak uwagę, że zakaz spożywania krwi zwierzęcej 
obowiązywał Żydów, nie chrześcijan. Świadkowie Jehowy nie 
mają racji, kiedy powołują się na fragment z Nowego 
Testamentu (Dzieje Apostolskie 15, 19-21 oraz 15, 28-29), aby 
wykazać, że ten zakaz został prolongowany na chrześcijan:  

"(w. 19) Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na 
pogan, nawracających się do Boga, 

background image

(w. 20) lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów 
ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od 
krwi. 
(w. 21) Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, 
którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają go 
w synagogach". 

Zanim ustosunkujemy się do tego fragmentu Pisma Św. 
wyobraźmy sobie scenę, w której matka jakiegoś dziecka 
zwraca się do niego:  

"Nie przechodź przez ulicę, bowiem nadjeżdża samochód".  

Nie oznacza to, że dziecko nigdy, w żadnej okoliczności, nie 
ma przechodzić przez ulicę. Spójnik „bowiem” ma zawsze 
znaczenie wyjaśniające, ograniczające do konkretnej sytuacji. 
Również w wersecie 21-ym zdanie „Z dawien dawna bowiem 
w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza 
i wykładają go w synagogach” oznacza, że wyżej wymienione 
cztery zalecenia (a przynajmniej niektóre z nich) nie 
obowiązują chrześcijan zawsze i wszędzie, lecz tylko 
w związku z ludźmi związanymi z Mojżeszem i synagogami 
(chodzi oczywiście o Żydów). Pierwsi chrześcijanie 
w początkowym okresie bardzo często spożywali posiłki 
wspólnie z Żydami. To ze względu na nich, na ich sumienie, 
chrześcijanie nie mieli spożywać tego, co uduszone 
i pokarmów z krwią zwierzęcą . Gdyby ten zakaz obowiązywał 
chrześcijan w każdej sytuacji, wówczas wspomniane zdanie, 
zaczynające się od spójnika „bowiem", nie miałoby racji bytu, 
byłoby zupełnie niepotrzebne.  

Innym argumentem przemawiającym za tym, że chrześcijan nie 
obowiązywały żadne ograniczenia związane ze spożywaniem 
pokarmów są pozostałe wypowiedzi z Nowego Testamentu:  

"Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, 
spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia". 
(jeśli wszystko, to także pokarmy z krwią - przyp. C.P.) (1 Kor 
10:25) 

"Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co 
jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać." 

"Staje się bowiem poświęcone przez słowo Boże i przez 

background image

modlitwę". (1 Tm 4,4-5) 

"Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, 
ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym". (Rz 
14:17) 

Pierwszy Prezes Strażnicy - Russell również prawidłowo 
wyjaśniał 15 - ty rozdział Dziejów Apostolskich:  

"Dla Żydów było to zakazane (...). Te zakazy nigdy nie zostały 
przeniesione na pogan (tak określa Nowy Testament 
niechrześcijan - przyp. C. P. ) gdyż oni nigdy nie podlegali 
Prawu Przymierza; lecz tak głęboko było zakorzenione 
rozumienie tej kwestii przez Żydów, że koniecznym było, dla 
spokoju Kościoła, aby poganie również przestrzegali tego 
zakazu". ("Strażnica” 15 kwietnia 1909, s. 4374, wyd. ang. - 
reprinty) 

Nawet gdyby w Piśmie Św. istniał wyraźny zakaz 
przeprowadzania transfuzji to i tak nie mógłby on stać ponad 
prawem miłości, ponad prawem do ratowania życia. Postawa 
Świadków Jehowy przypomina nam postępowanie faryzeuszy 
i uczonych w Piśmie, którzy literę Prawa stawiali ponad 
miłością do bliźniego:  

"W inny szabat wszedł do synagogi i nauczał. A był tam 
człowiek, który miał uschłą prawą rękę. 
Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat 
uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. 
On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał 
uschłą rękę: Podnieś się i stań na środku! Podniósł się i stanął. 
Wtedy Jezus rzekł do nich: Pytam was: Czy wolno w szabat 
dobrze czynić, czy źle, życie ocalić czy zniszczyć? 
I spojrzawszy wkoło po wszystkich, rzekł do człowieka: 
Wyciągnij rękę! Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa. 
Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by 
uczynić Jezusowi.” 
(Łk 6:6-11) 

Zwróćmy także uwagę na spożywanie przez głodnego 
Dawida(1 Sm 21L1 -6) chleba poświęconego, który był 
nazywany świętością nad świętościami (Kpł 24:9) i był 
przeznaczony wyłącznie dla kapłanów. Jezus, broniąc swoich 
uczniów, zrywających kłosy w szabat, przed zarzutami 

background image

faryzeuszy, powołał się na zachowanie Dawida, aby wykazać, 
że głód jest wystarczającym czynnikiem, aby łamać nakazy 
Prawa spisanego w Biblii (Mk 2:25-27). Człowiek jest 
ważniejszy od Prawa. A jeśli głód jest już wystarczającym 
czynnikiem, to o ileż ważniejszym powodem jest ratowanie 
życia przez transfuzję krwi.  

Ileż to matek i ojców zgodziło się na śmierć swojego dziecka 
tylko dlatego, że Organizacja, wymagająca bezwzględnego 
posłuszeństwa, na tyle ich zaślepiła, że nie patrzyli już sercem, 
lecz prawem spisanym w publikacjach Strażnicy.  

A Strażnica ma swoje metody. Jednym z tzw."straszaków” był 
lansowany przez nią pogląd, że przyjmując krew drugiego 
człowieka można przejąć jego nawyki i złe cechy charakteru 
(sic!):  

"Na przykład, w swojej książce ‚Kto jest twoim lekarzem 
i dlaczego?’ dr Alonzo Jay Shadman wypowiada się: ‚Krew 
w każdej osobie jest w rzeczywistości samą osobą. Zawiera 
ona wszystkie cechy jednostki, z której pochodzi. Zaliczamy 
do nich: dziedziczne wady, podatność na choroby, trucizny 
zależne od trybu życia, nałogi ... . Trucizny, które wytwarzają 
impuls do popełnienia samobójstwa, morderstwa czy kradzieży 
znajdują się we krwi’ A dr Américo Valério, lekarz brazylijski 
i chirurg z ponad 40 letnim stażem przyznaje: ‚obłąkanie, 
kompleksy niższości, zbrodnie na zwierzętach - często 
towarzyszą transfuzji krwi'.” ("Strażnica” 15 września 1961, s. 
564, wyd. ang.) 

Co leży u podstaw takiej postawy Świadków Jehowy w kwestii 
transfuzji? Nie wynika to na pewno z faktu, że cenią oni 
bardziej nakazy biblijne od swojego życia, skoro w „Strażnicy” 
z 1 maja 1957, s. 285 (wyd. ang.) opisują przypadek, w którym 
kobieta posługuje się kłamstwem (zabronionym w Biblii - 
przyp. C. P.), aby ratować się przed prześladowaniem. 
Strażnica powołała się przy tym na fragment z Księgi Jozuego 
2:1-5, w którym nierządnica Rachab okłamuje króla Jerycha, 
aby uratować dwóch wywiadowców żydowskich.  

Moim zdaniem szafują oni życiem współwyznawców, aby 
zwrócić na siebie uwagę, przyciągnąć nowych prozelitów 
do swojej Organizacji, aby pokazać, że stać ich na wszelkie 

background image

„poświęcenia".  

Podkreślmy to jeszcze raz. W Piśmie Św. nie ma najmniejszej 
wzmianki o zakazie transfuzji, a św. Paweł stwierdza:  

"gdzie nie ma Prawa, nie ma i przestępstwa". (Rz 4:15) 

   

 

VII Świadkowie Jehowy i niemoralność 

Świadkowie Jehowy przy każdej okazji próbują wmówić 
swoim rozmówcom, że tylko ich organizacja podoba się Bogu. 
Podobne wrażenie można odnieść, gdy przegląda się ich 
literaturę, w której starają się przeciwstawić swoją doskonałość 
„niemoralnemu” chrześcijaństwu:  

"z odrazą odrzucamy niemoralność i pobłażliwość widoczne 
w chrześcijaństwie, pośród jego kleru". ("Strażnica” 1989, nr 8, 
s. 18; wyd. pol.) 

"Wprawdzie nie pozwalamy sobie na przemoc, niemoralność 
jak otaczający nas świat, ale musimy się strzec, by nie zaczęły 
one nas pociągać ani nęcić". ("Strażnica” 1990, nr 8, s. 21; 
wyd. pol.) 

"nie kradniemy, stronimy od niemoralności". ("Strażnica” 
1993, nr 16, s. 19; wyd. pol.) 

Są to tylko pozory. Wnikliwe przebadanie ich literatury 
pozwoli nam przekonać się, że nie są tacy święci, za jakich się 
podają.  

Świadkowie Jehowy o swojej niemoralności 

"Chociaż brzmi to szokująco, ale nawet niektórym szerzej 
znanym w społeczności ludu Jehowy zdarzyło się popaść 
w czyny niemoralne, nie wyłączając homoseksualizmu, 
wymiany żon, napastowania dzieci
". ("Strażnica” 1986, nr 5, 
s. 11; wyd. pol.; podkreślenia dodane) 

"Niestety zdarzały się wypadki, nawet gdy obie zainteresowane 

background image

strony miały się za wierzące, że rozmyślnie dopuszczono się 
rozpusty
 (zwykle w grę wchodziło cudzołóstwo), aby w tak 
podstępny sposób stworzyć biblijne przyczyny do zerwania 
więzów małżeńskich. (...) Widocznie doszły do wniosku, 
że mogą świadomie dopuścić się czynu niemoralnego, być 
mniej więcej przez rok wykluczone, po czym razem z nowym 
partnerem małżeńskim okażą ‚skruchę’ i zostaną ponownie 
przyjęte do zboru". ("Strażnica” 1984, nr 7, s. 25; wyd. pol.) 

"Problem uczestniczenia w cudzych grzechach powstaje 
niekiedy wśród młodzieży znajdującej się w naszych 
szeregach. (...) Dało się już słyszeć o młodych, którzy 
utworzyli szajki uprawiające nieczyste praktyki, a przysięgali 
sobie nawzajem dochowanie tajemnicy, żeby ani starsi, 
ani rodzice nie dowiedzieli się o ich sprawach". ("Strażnica” 
1986, nr 11, s. 17; wyd. pol.) 

"Kilka lat temu doszło do szokujących wykroczeń w pewnych 
zborach ze środkowej części Stanów Zjednoczonych. Trochę 
później taka sama sytuacja wytworzyła się w niektórych 
zborach w Europie. Okazało się, że sporo młodych osób tkwi 
niemoralności, zażywaniu narkotyków i w innych 
niegodziwych praktykach. Nie brakło w tej liczbie dzieci 
nadzorców, którzy najwidoczniej przymykali oczy na wyskoki 
swoich latorośli". ("Strażnica” 1987, nr 2, s.12; wyd. pol.) 

"Na przykład niektórym użytkownikom magnetowidów 
poważnych trudności przysporzył dość łatwy dostęp do filmów 
pornograficznych
 lub przesyconych przemocą. W Europie 
pewien brat czekał, aż żona pójdzie do łóżka, po czym oglądał 
sobie wideokasety, przedstawiające takie nieczyste postępki. 
(...) W jednym z krajów afrykańskich grupa młodych 
Świadków pożyczyła od kolegów szkolnych taśmy z filmami 
o nieczystej treści i oglądała je pod nieobecność rodziców". 
("Strażnica” 1988, nr 8, s. 17; wyd. pol.) 

"Nadchodzą informacje, że duże grupy Świadków zbierają się 
w wynajętych obiektach, gdzie korzystają z niezdrowych 
świeckich form rozrywki i gdzie brak jest należytego nadzoru. 
Podobne zabawy, zachwalane jako 'weekendy Świadków 
Jehowy'
, urządza się w hotelach i innych lokalach. Tak 
licznym grupom trudno zapewnić odpowiedni nadzór, co 
stwarza kłopoty. Nieraz dochodzi do awantur, nadużywania 

background image

trunków czy wręcz do niemoralności (...). Takie spotkania 
towarzyskie nie przysparzają czci Jehowie. Ściągają raczej 
hańbę na dobre imię zboru i gorszą drugich...” ("Nasza Służba 
Królestwa” (NSK) 1995, nr 9, s. 2; wyd. pol.) 

Świadkowie Jehowy nie wyróżniają się także w innych 
dziedzinach życia, o czym donosi ich wewnętrzny biuletyn 
Nasza Służba Królestwa:  

   

 

ich dzieci dopuszczają się wandalizmu i kradzieży (NSK 
1976, nr 3, s. 4, wyd. ang.; NSK 1983, nr 5, s. 5, wyd. 
ang.)  

  

 

właściciele moteli nie chcą wynajmować Świadkom 
Jehowy pokoi ze względu na ich niewłaściwe 
zachowanie ( NSK 1978, nr 4, s. 4, wyd. ang.)  

  

 

zamiast napiwków osobom im usługującym Świadkowie 
Jehowy dają książki (które na kongresach otrzymują 
gratis ( NSK 1981, nr 5, s. 5, wyd. ang.)  

  

 

oszukują właścicieli moteli zamieszkując pokoje 
w większej ilości osób niż to wynikało z rezerwacji 
i zapłaty. ( NSK 1989, nr 5, s. 4; wyd. ang.)  

Inne przykłady można by mnożyć, ale i te wystarczą, by się 
przekonać, że Świadkowie Jehowy nie są aniołami i ich 
moralność nie jest wyjątkowa. Świadkowie Jehowy są takimi 
samymi grzesznikami, jak my wszyscy. 

 

VIII Świadkowie Jehowy i łapownictwo 

Raymond Franz, były członek Ciała Kierowniczego Świadków 
Jehowy, bratanek czwartego prezesa Towarzystwa Strażnica, 

background image

jest autorem książki pt. "Crisis of Conscience" 

1

 (Kryzys 

Sumienia). Publikacja ta ukazuje niejako "od środka" 
organizację, która zniewoliła tak wiele sumień.  

Wśród wielu interesujących zagadnień autor poruszył między 
innymi kwestię łapownictwa, a ściślej udzielenia nań zgody. 
W rozdziale pt. "Double Standards" (Podwójne zasady

2

 

przedstawił ciekawą wymianę korespondencji pomiędzy 
Biurem Oddziału Świadków Jehowy w Meksyku a ówczesnym 
Prezesem Towarzystwa Strażnica - Nathanem Knorrem  

Świadkowie Jehowy z Meksyku w liście z dnia 4 lutego 1960 r. 
pytają czy można przepłacać urzędników w celu uzyskania 
specjalnej legitymacji, świadczącej o odbyciu jednorocznych 
ćwiczeń wojskowych. Legitymacja ta była niezbędna przy 
wyrabianiu paszportu, prawa jazdy i innych dokumentów. 
Świadkowie Jehowy mieli twardy orzech do zgryzienia - 
z jednej strony nie chcieli odbywać tych ćwiczeń, a z drugiej 
legitymacja ta była im potrzebna do normalnego 
funkcjonowania.  

Odpowiedź z "centrali" została sformułowana w liście z dnia 
2 czerwca 1960 r. Ciało Kierownicze, pełne zrozumienia dla 
sytuacji Świadków w Meksyku, zgodziło się na"transakcje 
pieniężne" (czytaj: łapówki
) w celu uzyskania zwolnienia od 
ćwiczeń wojskowych, jakkolwiek zaznaczyło, że jest 
to kwestia sumienia poszczególnych braci.  

Na tym jednak nie kończy się ta historia. Cztery lata później (w 
1964 r.) doszło do gwałtownych ataków przeciwko Świadkom 
Jehowy w Malawi (Środkowa Afryka)którzy nie chcieli 
wykupić legitymacji potwierdzającej przynależność do Partii 
Kongresowej tego kraju 

[

3

Tym razem bowiem Towarzystwo 

Strażnica nie zgodziło się na"transakcje pieniężne", 
przyczyniając się do prześladowań swoich współwyznawców.  

Aż trudno sobie wyobrazić, jak musieli się czuć Świadkowie 
Jehowy w Meksyku, którym za pieniądze pozwolono wybrnąć 
z trudnego położenia. Widocznie "centrala" kieruje się 
w swoich decyzjach podwójnymi zasadami. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 R. Franz, Crisis of Conscience, (Kryzys Sumienia), Atlanta 

background image

1983. 

2

 Ibidem, s.110-135. 

3

 Por. "Strażnica" 1978, nr 6, s. 24 (wyd. pol.). 

 

IX Oszustwo z imieniem Bożym 

Zapewne niewielu z nas zastanawiało się nad faktem, dlaczego 
w niektórych Bibliach w Starym Testamencie znajduje się imię 
Boże w formie Jahwe (Biblia Poznańska, Biblia Tysiąclecia 
wyd. I i II) a w innych ono nie występuje (np. w Biblii 
Tysiąclecia wyd. III, gdzie zamiast"Jahwe" zastosowano 
formę"Pan"). Taka sytuacja ma miejsce zarówno w katolickich, 
jak i protestanckich przekładach Biblii.  

Sytuację tą bardzo często wykorzystują Świadkowie Jehowy, 
którzy bardzo chętnie "tłumaczą" osobom niedoświadczonym, 
że to odstępcze Kościoły chrześcijańskie usuwają imię Boże 
z Biblii. Prawda przedstawia się jednak zupełnie inaczej. Aby 
lepiej zrozumieć historię występowania imienia Bożego 
w Biblii prześledźmy poniższe fakty, które zostały 
uporządkowane chronologicznie.  

   

1.  Stary Testament został napisany w jęz. hebrajskim 

tzw. pismem spółgłoskowym (nie było samogłosek). 
Imię Boże zostało zapisane w formie JHWH.  

  

2.  Około III/II wieku przed Chr. powstaje tłumaczenie ST 

na język grecki. Było ono przeznaczone dla Żydów 
żyjących poza granicami swej ojczyzny, którzy 
zapomnieli jęz. hebrajskiego. Język grecki był w tym 
okresie językiem najbardziej rozpowszechnionym. 
Tłumaczenie to nazwano Septuagintą. 

1

  

  

3.  Problemem, na jaki natrafili tłumacze, było oddanie 

w jęz. greckim imienia Bożego. Język grecki nie zawiera 
bowiem w swoim alfabecie litery odpowiadającej 

background image

spółgłosce "h", a w imieniu Bożym występuje ona 
dwukrotnie. Wśród dotychczas odnalezionych, 
najstarszych fragmentów Septuaginty (sprzed naszej ery) 
istnieją 3 wersje oddawania imienia Bożego w tym 
tłumaczeniu:  

   

a.  W greckim tekście Septuaginty Imię Boże 

pozostawiono nie przetłumaczone i pisano je po 
hebrajsku (np. papirus Fouad 266 z I wieku przed 
Chr.)  

  

b.  W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało 

oddane przez Kyrios (gr. Pan). Przykładem jest 
papirus Rylands 458 pochodzący z II wieku przed 
Chr.  

  

c.  W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało 

zastąpione greckimi literami IAO. Tak w papirusie 
4QLXXLev b z I wieku przed Chr.  

  

4.  W I wieku po Chr. powstaje chrześcijaństwo. Między 

ok. 50 a 90 rokiem zostaje spisany Nowy Testament 
w języku greckim, gdyż ten język nadal jest językiem 
panującym. Oryginał się nie zachował, ale najstarsze 
odnalezione kopie NT pochodzą już z ok. 200 roku.  

  

5.  W Nowym Testamencie zdecydowana większość 

cytatów ze Starego Testamentu pochodzi z greckiego 
tekstu (Septuaginta), a nie z oryginalnego tekstu 
hebrajskiego. Wśród tych cytatów było sporo takich, 
które zawierały imię Boże. Z której wersji Septuaginty 
cytowano? Z wersji 3a, 3b czy 3c? Dotychczas 
odnaleziono:  

background image

   

 

0 (słownie: zero) fragmentów Nowego 
Testamentu z imieniem Bożym zapisanym po 
hebrajsku
 (tak jak w Septuagincie w pkt 3a)  

  

 

ponad 20000 fragmentów Nowego Testamentu, 
gdzie w cytatach ze Starego Testamentu zamiast 
imienia Bożego występuje forma "Pan" (tak jak 
w Septuagincie w pkt. 3 b)  

  

 

0 (słownie: zero) fragmentów Nowego 
Testamentu z formą IAO (tak jak w Septuagincie 
w pkt. 3c)  

  

Odpowiedź jest jednoznaczna. Cytowano z Septuaginty, 
z wersją "Pan". Jeśli więc pierwsi chrześcijanie cytowali z tej 
wersji Starego Testamentu, to także ta wersja Starego 
Testamentu była w powszechnym użyciu.  

Dlaczego jednak w niektórych Bibliach chrześcijańskich 
w ST występuje imię Boże w postaci Jahwe czy Jehowa?
  

Wynika to z faktu, że niektórzy tłumacze oddają imię Boże 
w takiej formie, w jakiej występowała ona w oryginalnym 
tekście hebrajskim, czytanym przez Żydów, a nie w formie, 
w jakiej czytali ją pierwsi chrześcijanie.  

Na czym polega oszustwo świadków Jehowy?  

Twierdzą, że nieumieszczanie imienia Bożego w Starym 
Testamencie jest formą walki z Bogiem. Ludzie nie znający 
historii występowania imienia Bożego w Biblii, ani nie chcący 
dociekać tego tak złożonego problemu, łatwo dają się im 
przekonać. Na niekorzyść świadków Jehowy świadczą jednak 
następujące fakty:  

   

background image

a.  ukrywają przed swoimi wyznawcami fakt, że istnieje 

kopia Septuaginty z II w. przed Chr., która zamiast 
imienia Bożego zawiera formę"Pan" ( ich publikacja 
"Insight on the Scriptures" t.II, s.315 i 1152 wspomina, 
co prawda, o tej kopii, ale jakimś dziwnym zbiegiem 
okoliczności milczy na temat formy imienia Bożego 
w niej użytej)  

  

b.  w swojej broszurze pt. "Imię Boże, które pozostanie na 

zawsze" na str. 26 sugerują, że forma "Pan", jako 
zastępcza forma imienia Bożego, pojawiła się dopiero 
w V wieku n.e. Jest to ewidentne oszustwo, gdyż już 
wyżej wspomniany fragment (3b) pochodzi z II w przed 
Chr. Poniżej zostały przedstawione inne manuskrypty 
Septuaginty, które zawierają formę"Pan" i pochodzą 
sprzed V w. n.e.: 

2

  

  

   Manuskrypt nr Zawartość   Datowanie 
   961   Księga Rodzaju   początek 
IV wieku n.e. 
   962   Księga Rodzaju   koniec III wieku 
n.e. 
   963   Księgi Liczb i Powt. Prawa  
początek II wieku n.e. 
   965   Księga Izajasza   początek 
III wieku n.e. 
   966   Księga Jeremiasza   II/III wiek 
n.e. 
   967   Księgi Ezechiela i Estery  
 II/III wiek n.e. 
   968   Księga Daniela   II/III wiek n.e. 
   p

45

   Ewangelie i Dzieje Apost.  

 początek III wieku n.e. 
   p

46

   Listy św. Pawła   początek 

III wieku n.e. 
   p

47

   Księga Apokalipsy   koniec 

III wieku n.e. 

W Biblii Nowego Świata, wydanej przez Świadków Jehowy 

3

umieszczono 10 starych fragmentów Septuaginty, które mają 

background image

udowodnić, że nie zawierała ona pierwotnie formy "Pan". 
Wśród tych 10 fragmentów aż 8 pochodziło z naszej ery. Dwa 
pozostałe to wspomniane wyżej fragmenty Septuaginty 
wg wersji 3 a i 3 c. To zapewne przez przypadek zapomnieli 
wymienić wersję 3 b (tą z formą "Pan") z II wieku przed Chr. 
(wyżej wspomniana publikacja Świadków Jehowy "Insight..." 
przyznaje przecież, że pochodzi ona z tego okresu) Dlaczego 
nie umieścili tego fragmentu? Cóż, najwyraźniej nie pasuje on 
do ich koncepcji. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Septuaginta (łac. siedemdziesiąt). Według legendy przekładu 

dokonało siedemdziesięciu tłumaczy. 

2

 Por. Harris D., Awake! to the Watch Tower (Przebudź się! 

Strażnico), Twickenham 1988, s. 60-61. 

3

 New World Translation Bible (Biblia Świadków Jehowy) 

wyd.1984 r., s.1563. 

 

X Czytaj Biblię - popadniesz w ciemność !? 

Pierwszy Prezes Towarzystwa Strażnica Charles Taze Russell 
w latach 1886 - 1904 wydał 6 tomów komentarzy do Biblii 

1

Były to tzw."Studia Biblijne", zwane także Wykładami Pisma 
Świętego. Nie byłoby w tym niczego szczególnego, gdyby nie 
fakt, że komentarze te postawiono ponad Biblią. W "Strażnicy" 
z 1910 r. umieszczono następujący tekst:  

"Jeżeli sześć tomów 'Studiów biblijnych' to praktycznie Biblia 
uporządkowana tematycznie, z podanymi tekstami 
dowodowymi, możemy słusznie nazwać je 'Biblią w formie 
uporządkowanej', co znaczy, że nie jest to jedynie komentarz 
do Biblii, lecz praktycznie sama Biblia. Co więcej, 
stwierdzamy, że ludzie nie tylko nie potrafią dostrzec boskiego 
planu studiując samą Biblię, lecz widzimy także, że jeżeli 
ktokolwiek odłoży 'Studia biblijne' nawet jeśli dotychczas 
używał ich i dobrze je poznał, nawet jeżeli czytał je przez 
dziesięć lat - jeżeli odłoży je na bok i zignoruje je i wróci 
do samej Biblii, to choćby rozumiał Biblię przez te dziesięć lat, 
nasze doświadczenie pokazuje, że w ciągu dwóch lat pogrąży 
się w ciemnościach
. Z drugiej strony, gdyby tylko czytał 
'Studia biblijne' z podanymi w nich tekstami Biblii i nie 

background image

przeczytał ani jednej strony Biblii jako takiej, pod koniec 
dwóch lat będzie w światłości, ponieważ będzie miał światłość 
Pisma". 
("Strażnica" 15 września 1910, s. 298 wyd. ang.; podkreślenia 
dodane) 

Pan Russell, pisząc komentarze do Biblii, niezbyt dokładnie ją 
przeczytał. Gdyby ją solidnie przestudiował, na pewno, 
natrafiłby na wersety:  

"Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które 
mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę 
w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo, od Boga natchnione 
[jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, 
do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby 
człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego 
dobrego czynu". 
(2 Tm 3,15-16 BT II) 

Komentując tą wypowiedź Russella Josh MacDowell i Don 
Steward, autorzy książki"Oszukani", stwierdzili, 
że przeprowadzając badania nad kultami, tylko raz spotkali się 
z wypowiedzią, gdzie autor twierdzi, że odłożenie jego 
komentarzy i czytanie samej Biblii doprowadzi czytelnika 
do ciemności

2

 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Tom VII został wydany pośmiertnie w 1917 roku (Russell 

zmarł w 1916). 

2

 Por. Josh McDowell, Don Steward, Oszukani, 

Wydawnictwo"Pojednanie", Lublin 1994, s.83. 

 

XI Służba wojskowa 

Już w Starym Testamencie możemy zauważyć, że miłość 
bliźniego nie wyklucza możliwości prowadzenia wojen dla 
słusznej sprawy:  

"Nie będziesz szukał pomsty, ale będziesz kochał bliźniego jak 
siebie samego". (Kpł 19:18) 

background image

Z drugiej strony w Starym Testamencie mamy opis wielu 
wojen, prowadzonych za przyzwoleniem Boga. Oto słowa 
Boga skierowane do narodu żydowskiego:  

"Gdy Twój Bóg, Jahwe, wprowadzi cię do ziemi, do której 
idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą (...) 
Twój Bóg, Jahwe, odda je Tobie, a ty je wytępisz". (Pwt 7:1-2) 

Nowy Testament także nakazuje miłość bliźniego, ale nigdzie 
nie zakazuje wstępowania do wojska, czy działań obronnych 
w razie najazdu obcego państwa:  

   

 

Jan Chrzciciel nie każe żołnierzom porzucić służby 
wojskowej, lecz poprzestać na swoim żołdzie (Łk 3:14)  

  

 

setnik Korneliusz, choć był żołnierzem, został nazwany 
"pobożnym i bogobojnym" (Dz 10:2)  

  

 

Jezus, zwracając się do żołnierza, stwierdza: "U nikogo 
w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary" i nie robi mu 
wyrzutów z powodu jego służby wojskowej (Mt 8:10)  

  

To, że w wojsku służyli pierwsi chrześcijanie potwierdzają 
Ojcowie Kościoła (podkreślenia dodane):  

   

 

Tertulian (155 - 220) - "Przeto mieszkamy na tym 
świecie razem i nie gardzimy forum, nie gardzimy 
targowiskiem, używamy kąpieli, chodzimy do waszych 
magazynów, warsztatów (...) Spotykamy się razem 
z wami na okrętach, razem odbywamy służbę 
wojskową
, razem uprawiamy rolę i razem prowadzimy 
handel" ("Apologetyk" 42;3).  

  

background image

 

Klemens Aleksandryjski (ok.150 - ok.212): "Wiara 
zaskoczyła cię w armii,
 to słuchaj dowódcy, który 
nakazuje ci sprawiedliwość" ("Napomnienie do Greków" 
10;100).  

W publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" 
Świadkowie Jehowy, używając wyrwanych z kontekstu 
wersetów, próbują znaleźć uzasadnienie przeciwko służeniu 
w wojsku. W jednym z podrozdziałów, zatytułowanym "Które 
wersety wpływają na stosunek prawdziwych chrześcijan 
do udziału w wojnach prowadzonych bronią cielesną?

1

zamieszczają między innymi następujący werset biblijny 
i komentarz:  

"Mat. 26:52 (BT): 'Jezus rzekł do niego: 'Schowaj miecz swój 
do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza 
giną''. (Czyż mógłby być szlachetniejszy powód do walki niż 
obrona Syna Bożego? Jezus chciał jednak zaznaczyć, że ci 
uczniowie nie mieli chwytać za broń cielesną)". 

W tym fragmencie mamy do czynienia z typową próbą 
uogólnienia jakiejś konkretnej, jednostkowej sytuacji. To, 
że w tej konkretnej sytuacji Jezus nie chce, aby Go broniono 
nie oznacza wcale, że żadnemu człowiekowi nie wolno się 
bronić, gdy ktoś go zaatakuje. Jezus wyjaśnia w   

Następnych wersetach, a których już Strażnica nie umieściła, 
że Jego pojmanie jest przewidziane w planach Bożych:  

"Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mojego, a zaraz 
wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? Jakże 
więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?" (Mt 26:53-54) 

Jak bardzo niekonsekwentni są Świadkowie Jehowy widać na 
podstawie wypowiedzi w ich publikacjach. Oto jak jedna 
z misjonarek - Świadek Jehowy, pracująca w Honkongu, Joan 
Espley, pisze o swoich przeżyciach w czasie niepokojów 
w tym mieście:  

"Motłoch zatarasował nam drogę wrzeszcząc: 'Zabić' 
Usłyszałam dwa strzały... Nie przypuszczałam, że właśnie 
w momencie największego niebezpieczeństwa pojawi się po 
przeciwnej stronie ulicy policja. To ona oddała strzały... 
Podeszło do nas dwóch policjantów i wyprowadziło z chmury 

background image

dymu. Zobaczyłam następnie około 50 policjantów, którzy 
tworząc zwarty mur ze swoich tarcz ochronnych posuwali się 
naprzód. Nigdy jeszcze nie ucieszyłam się tak bardzo na widok 
policji... Znaleźliśmy się na policyjnym posterunku. Nie 
mogłam nigdzie pójść. Pozostałam, pełna wdzięczności, której 
nie potrafię wyrazić słowami." ("Przebudźcie się!" z 8 marca 
1957, s. 10 -11 (wyd. niem.) 

2

  

Tak więc zamiast zganić policjantów za noszenie broni 
i odmówić obrony, tak jak zrobił to Jezus, kobieta ta była 
wdzięczna!  

Innym razem Strażnica wypowiada się na temat noszenia broni 
przez Świadków Jehowy w zakładach pracy:  

"Zatem Pismo Święte nie daje podstawy do podnoszenia 
zarzutów przeciwko istnieniu służb uzbrojonych celem 
wymuszenia posłuszeństwa wobec prawa ani przeciwko 
upoważnianiu przez rząd pewnych ludzi do noszenia broni dla 
ochrony ludzi albo mienia. Niemniej jednak chrześcijanin sam 
musi zadecydować, czy przyjmie taką posadę, jak praca 
konwojenta bądź stróża nocnego, jeżeli przy tym wymaga się 
od niego noszenia karabinu czy innej broni". ("Strażnica" 1974, 
nr 10, s. 24, wyd. pol.) 

A więc tym razem jest to sprawa sumienia, a Pismo Św. nie ma 
zakazywać noszenia broni. Jakże więc Świadkowie Jehowy 
mogą raz powoływać się na wypowiedź Jezusa, a drugim 
razem na subiektywne sumienie? Jeśli można bronić zakładu 
pracy, to także można bronić tego większego "zakładu" jakim 
jest Ojczyzna. Tej ojczyzny, w przeciwieństwie do innych 
współwyznawców, byli gotowi bronić Świadkowie Jehowy 
w Szwajcarii. 

Oświadczenie Świadków Jehowy w Szwajcarii na temat 
służby wojskowej: 
"Każda wojna przynosi niewypowiedziane cierpienia 
ludzkości. Każda wojna stawia tysiące i miliony ludzi 
w obliczu trudnych problemów sumienia. Odnosi się 
to szczególnie do obecnej wojny, która nie oszczędziła 
żadnego kontynentu i toczy się w powietrzu, na morzach 
i lądach. Jest rzeczą nieuniknioną, że w takich czasach nie 
tylko poszczególni ludzie, ale też wszelkiego rodzaju 

background image

wspólnoty padają ofiarą mylnych albo też świadomie 
fałszywych podejrzeń. Taki los nie został oszczędzony 
również nam, Świadkom Jehowy. Przedstawia się nas jako 
stowarzyszenie, które ma na celu, czy też prowadzi, działania 
w kierunku poderwania dyscypliny wojskowej, 
w szczególności skłonienia tych, którzy podlegają 
obowiązkowi służby wojskowej, do nieposłuszeństwa, 
naruszenia czy odmówienia tej służby albo do dezercji. Takie 
poglądy może reprezentować tylko ktoś, kto w ogóle nie zna 
ducha i działalności naszej wspólnoty albo wbrew swemu 
prawdziwemu rozeznaniu zniekształca jej obraz. Stwierdzamy 
dobitnie, że nasze Zjednoczenie ani nie nakazuje, ani nie 
poleca czy w jakikolwiek sposób sugeruje, by postępować 
wbrew przepisom wojskowym. Tego rodzaju kwestie nie są 
omawiane ani w naszych zgromadzeniach, ani w wydawanych 
przez nasze Zjednoczenie pismach. Nie zajmujemy się 
w ogóle takimi kwestiami. Nasze zadanie widzimy w dawaniu 
świadectwa Jehowie i głoszeniu wszystkim ludziom prawdy 
biblijnej. Setki naszych członków i przyjaciół wypełniło swe 
obowiązki militarne i wypełnia je nadal. Nie ośmieliliśmy 
się nigdy i nigdy się nie ośmielimy widzieć w spełnianiu 
obowiązków wojskowych czegoś przeciwnego zasadom 
i dążeniom Zjednoczenia Świadków Jehowy, tak jak ujęte 
są one w statutach
. Prosimy wszystkich naszych członków 
i przyjaciół w wierze, aby głosząc orędzie o Królestwie 
Bożym (Mt 24:14) ograniczali się, tak jak dotąd, ściśle 
do głoszenia prawd biblijnych i unikali wszystkiego, co 
mogłoby stać się przyczyną nieporozumień czy też być wręcz 
interpretowane jako wezwanie do nieposłuszeństwa wobec 
zarządzeń militarnych.  

Berno, dnia 15 września 1943 
Zjednoczenie Świadków Jehowy Szwajcarii 
Prezydent: Ad. Gammenthaler 
Sekretarz: D. Wiedemann". 

"Pociecha" (dawne"Przebudźcie się!" ) 1 października 1943 
(wyd. szwajc.) 

3

 (podkreślenia dodane) 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism [bez autora] 

Brooklyn 1991, s. 193 (wyd. pol.). 

background image

2

 Cyt. za: Günter Pape,Byłem Świadkiem Jehowy, 

Wydawnictwo Misjonarzy Klaretynów, Warszawa 1991, s. 
145-146. 

3

 Cyt. za: G. Pape, op. cit., s. 136-137. 

 

XII Symbole - pogańskie czy chrześcijańskie? 

Każdemu chrześcijaninowi krzyż kojarzy się z Chrystusem. 
Przez krzyż dokonało się zbawienie ludzi. Krzyż, który był 
symbolem hańby, stał się symbolem zwycięstwa. Święty Paweł 
wyraził to słowami:  

"Co, do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego 
innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, 
dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla 
świata." (Ga 6:14) 

Zupełnie innego zdania są Świadkowie Jehowy. Uważają oni, 
że chrześcijanie przejęli krzyż od pogan. W swojej publikacji 
"Prowadzenie rozmów na podstawie Pism", cytując za jednym 
ze słowników, przytaczają następującą informację:  

"Na wielu egipskich pomnikach i grobowcach można znaleźć 
różne krzyże. Zdaniem wielu znanych powag naukowych 
wyobrażają one albo fallusa [męski narząd rozrodczy], 
albo spółkowanie." 

1

 

Cóż, powinniśmy tylko współczuć około 5 milionom 
Świadków Jehowy żyjącym obecnie na świecie, którzy widząc 
tyle krzyży wokół siebie, narażeni są przez własne publikacje 
na tak nieprzyjemne skojarzenia.  

Trzeba jednak odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie 
powinni, tak jak Świadkowie Jehowy, szukać po różnych 
słownikach i encyklopediach, czy dany symbol lub święto były 
wcześniej używane przez pogan.  

Odpowiedź możemy odnaleźć w innej publikacji Świadków 
Jehowy:  

"Zwyczaj (lub symbol) mógł mieć związek z religią fałszywą 
przed wieloma wiekami albo ma w dalszym ciągu, ale gdzieś 

background image

w odległym kraju. Zamiast więc prowadzić czasochłonne 
poszukiwania, zadaj sobie pytanie. Jak na tę sprawę zapatruje 
się większość ludzi w moich stronach?" ("Strażnica" 1991, 
nr 20, s.31, podkreślenie dodane) 

Nie trzeba dodawać, że tę "złotą" zasadę stosują oni tylko 
w odniesieniu do siebie. Na zarzuty Świadków Jehowy 
możemy więc śmiało odpowiedzieć:  

"większość ludzi w moich stronach (tzn. praktycznie wszyscy 
oprócz Świadków Jehowy) kojarzy krzyż z Chrystusem, nie 
z fallusem". 

Podobnie ma się sprawa z innymi świętami i symbolami 
chrześcijańskimi, które w przeszłości mogły być używane 
przez pogan. Dla chrześcijanina ważny jest obecny sens 
danego symbolu czy święta. Gdybyśmy chcieli unikać 
wszystkiego, co pochodzi od pogan doprowadzilibyśmy nasze 
życie do absurdu. Np. nie moglibyśmy używać nazw dni 
tygodnia, które także są pochodzenia pogańskiego (dziwne, 
że Świadkowie Jehowy jeszcze ich używają, skoro ich 
pochodzenie jest pogańskie). Podkreślmy to jeszcze raz - 
ważne jest, co dany symbol wyobraża tu i teraz, a nie, co 
oznaczał w przeszłości u Egipcjan, Greków czy innych nacji.  

Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu przykładowi. W Biblii 
znajduje się relacja o tym, jak Bóg kazał sporządzić 
Mojżeszowi węża miedzianego, aby Izraelici, patrząc na niego, 
mogli przeżyć po tym, jak zostali pokąszeni przez węże na 
pustyni (Lb 21:8). Nikt jednak nie posądza Boga, że zaczerpnął 
symbol węża z wierzeń staroegipskich, według których 
wąż"będąc okiem bożka słońca Re, chroni przed wszelkim 
złem". 

2

 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism,[ bez autora], 

Brooklyn 1991, s. 155. 

2

 M. Lurker, Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań 

1989, s. 256. 

 

XIII Wylegitymować Dawida czyli "Dom Książąt" 

background image

W periodyku "Złoty Wiek

1

 z 15 kwietnia 1931 rok (wyd. 

pol.) Świadkowie Jehowy zamieścili bardzo zabawny akt 
kupna posesji
. Została ona zakupiona dla...Dawida, Samuela, 
Józefa
 i innych postaci ze Starego Testamentu. Poniżej 
obszerny fragment tego aktu:  

Zarówno cedent jak i ten, który tę posiadłość przejął, wierzą 
niezłomnie w świadectwo Biblji, będącej Słowem Jehowy 
Boga. Poznawają oni też dowody rozpoczynającego się 
obecnie Królestwa Bożego dla błogosławienia ludziom na 
ziemi i są przekonani, że panująca moc i autorytet tego 
Królestwa są dla ludzi niewidzialnem, że jednak mieć będą na 
ziemi swoich zastępców, którzy pod naczelnym 
kierownictwem niewidzialnego Władcy Chrystusa kierować 
będą sprawami narodów ziemi, że pomiędzy tymi wiernymi 
reprezentantami i widzialnymi regentami świata będą 
następujący mężowie: Dawid (były król izraelski), Giedeon, 
Borak, Samson, Jefta, Józef (były wielkorządca Egiptu), 
Samuel (prorok) i inni wierni mężowie, o których Biblja 
chwalebnie wspomina w liście do Żydów w rozdziale 11. Stan 
rzeczy jest więc ten, że Strażnica Towarzystwo Biblijne 
i Broszur ma zarządzać tą posiadłością do czasu, aż niektórzy 
lub wszyscy ci wyżej wspomniani mężowie staną się 
widzialnymi przedstawicielami Królestwa Bożego na ziemi; 
wtedy oni tę posiadłość mają objąć w posiadanie i uczynić 
z niej taki użytek, aby się ona najlepiej przysłużyła tej pracy, 
która przez nich będzie wykonywana."  

Posesja została nabyta i dom na niej wybudowany pod 
kierownictwem wspomnianego Józefa F. Rutherforda. 
Poświęcona ona została Jehowie Bogu i Jego Królowi 
Chrystusowi, prawowitemu Władcy ziemi, w tym wyraźnie 
celu, ażeby używana została tylko przez takich, którzy są 
sługami Jehowy. Przeto w akcie tym poczyniona jest 
wzmianka, że posiadłość ta na zawsze ma służyć temu celowi 
i że żadne hipoteki lub inne długi na niej nie mogą ciążyć.  

Dalej jest przewidziane, że rzeczonemu Józefowi F. 
Rutherfordowi przysługuje prawo za życia swego postanowić 
kontraktowo lub na mocy aktu, że jakiekolwiek inne osoby, 
utrzymujące stosunki ze Strażnicą Towarzystwem Biblijnym 
i Broszur, będą miały prawo mieszkania na powyższej 
posiadłości, dopóki Dawid lub inni mężowie, o których 

background image

wspomina list do Żydów w 11 rozdziale, nie przejmą 
w posiadanie tej własności, która poświęcona jest Jehowie 
Bogu i na zawsze służyć ma Jego Królestwu. Ktokolwiek rościł 
prawo do powyższej nieruchomości ma wpierw 
wylegitymować się przed urzędnikami wspomnianego 
Towarzystwa, że jest jedną z osób wymienionych 
w zacytowanym liście apostoła Pawła do Żydów, zgodnie 
z orzeczeniem niniejszego kontraktu.  

Jako świadek podpisuję ja, Robert J. Martin, i wspomniany 
Józef F. Rutherford, 24 grudnia 1929 r.  

podp.: Robert J. Martin 

podp.: Józef F. Rutherford  

Następuje notarjalne poświadczenie  

podp.: Donald Haslett  

 
Notarjusz publiczny.  

(podkreślenia dodane) 

  

Niestety nie podano jakiego rodzaju dowodu tożsamości mieli 
się ci szanowni mężowie wylegitymować (paszport?, dowód 
osobisty?, legitymacja Związku Patriarchów?). Obeszło się 
jednak bez problemów. Proroctwo o przyjściu patriarchów się 
nie spełniło a Towarzystwo Biblijne i Broszur posesję tę 
sprzedało, aby nie była ona świadkiem ich kompromitacji.  

Szkoda, że ci szanowni mężowie nie pojawili się. Towarzystwo 
Strażnica przewidywało dla nas tyle atrakcji, związanych z ich 
przybyciem. Zostały one ujawnione w publikacji wydanej 
w 1924 r. Abraham miał mówić przez radio...  

"Książęta z łatwością będą przekazywać instrukcje drogą 
radiową do każdego zakątka świata. Pomyślcie o Księciu 
Abrahamie, dającym ogólne wskazówki, wołającym 'Uwaga!' 
i o wszystkich ludziach słuchających i słyszących każde jego 
słowo (...). Oczywiście, jeśli ktoś zapragnie odwiedzić 

background image

Jerozolimę i osobiście porozmawiać z książętami lub jeśli 
książęta zapragną przeprowadzić osobistą inspekcję w jakiejś 
fabryce, samoloty wkrótce będą tak doskonałe, że będzie 
to kwestią kilkugodzinnej podróży do jakiegokolwiek zakątka 
świata z lub do Jerozolimy." ("The Way to Paradise" (Droga 
do raju ), s. 226 - 227). 

Dom, o którym wyżej mowa został nazwany"Beth-Sarim" 
(hebr."Dom Książąt") i był wyposażony we wszelkie nowinki 
techniczne, w tym także dwa luksusowe samochody (Lincoln, 
Ford).  

Sprawa"Domu Książąt"była na tyle kompromitująca, 
że Towarzystwo przez wiele lat robiło wszystko, aby sprawę 
zatuszować. I tak,"Beth-Sarim" w ogóle nie został wymieniony 
w indeksie historii Świadków Jehowy, zatytułowanym 
"Jehovah's Witnesses in the Divine Purpose" (Świadkowie 
Jehowy w zamierzeniu Bożym), wydanym w 1959 r. 
W publikacji "Let Your Name Be Sanctified" (Niech twoje 
imię będzie uświęcone) z 1961 r., co prawda wspominają 
o"Beth-Sarim" i o tym, że Rutherford oczekiwał nadejścia 
proroków, ale nie ukazują związku między tymi dwiema 
sprawami (s. 336). Miary dopełnia czwarty prezes Świadków 
Jehowy, F. Franz, który w publikacji "1975 Yearbook of 
Jehovah's Witnesses" (Rocznik Świadków Jehowy 1975 r.) 
posłużył się kłamstwem, stwierdzając, że dom ten został 
zakupiony dla użytku Brata Rutherforda (2-go prezesa) 

2

Owszem, Rutherford mieszkał w tym domu, ale akt zakupu 
wyraźnie wskazuje dla czyjego użytku miała być ta posesja. 
W najnowszej historii Świadków Jehowy pt. "Świadkowie 
Jehowy głosiciele Królestwa Bożego" (1995 r.) dość zawile 
napisano, że"Beth-Sarim" wybudowano"w tym celu, by dać 
namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie, którzy 
bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz Jego 
Królestwo, jak również są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi 
na ziemi wiernych mężów z czasów starożytnych i powierzy 
im widzialne sprawy ziemskie". (s. 76). Lecz na dobrą sprawę 
z tego zdania również nie wynika, dla kogo ten dom był 
przeznaczony.  

P R Z Y P I S Y : 

1

 Obecnie periodyk ten nazywa się"Przebudźcie się!". 

background image

2

 "1975 Yearbook of Jehovah's Witnesses" (Rocznik Świadków 

Jehowy 1975 r.), Brooklyn 1975, s. 194 (wyd. ang.). 

 

XIV Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy 

Od wydania pierwszego numeru "Strażnicy" (lipiec 1879 roku) 
minęło już ponad 100 lat. Trudno zliczyć, ile razy w ciągu tego 
okresu Świadkowie Jehowy przepowiadali koniec świata. 
O tym, że zdarzało się im to bardzo często świadczy 
powiedzenie, które w międzyczasie się utarło: "co trzy lata 
koniec świata".  

Poniżej zostały przedstawione najbardziej charakterystyczne 
cytaty z bardzo bogatej literatury Świadków Jehowy, mówiące 
o końcu świata i wydarzeniach z nim związanych. Cytaty te 
zostały ułożone chronologicznie, według dat, z którymi 
wiązano jakieś prorocze oczekiwania lub też uważano 
za początek jakiegoś okresu zmierzającego do niechybnego 
końca. Mówiąc o końcu świata, używali oni terminów: 
Armagedon, upadek Babilonu, przyjście lub obecność 
Chrystusa (Pana) itp. Znaczna część tych proroctw pochodzi 
z tzw. Wykładów Pisma Świętego (Tom 1 - 7) wydanych przez 
Towarzystwo Strażnica w latach 1886-1917 

1

(Wszystkie 

podkreślenia w tym rozdziale zostały dodane)  

Rok 1799 

"Te fizyczne fakta nie mogą być powątpiewane i wystarczą, 
aby przekonać człowieka myślącego, że od r. 1799 żyjemy 
w 'czasie końca'." ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.) 

Rok 1874 

1.  "Ruch ten doszedł do najwyższego rozwoju w R.. 

P. 1844, czyli na trzydzieści lat przed rokiem, w którym 
aktualnie przyszedł po raz wtóry Chrystus". ( Tom 2, s. 
268, wyd. pol. -1919 r.)  

  

2.  "Nasz Pan, postanowiony Król, jest już obecnym od 

Października R. P. 1874, według świadectwa proroków, 

background image

dla tych, co mają uszy ku słuchaniu." ( Tom 4, s. 767, 
wyd. pol. 1925 r.)  

  

3.  Zob

Rok 1914 p.8

 

  

4.  "Zapłaciwszy Barbourowi koszta podróży, prosiłem go 

(...) by pokazał mi na podstawie proroctw Pisma Św., 
że rok 1874 jest początkiem czasu obecności Chrystusa 
i żniwa. Barbour przyjechał, a wykazane proroctwa 
zadowoliły mnie". ( Tom 7, s. 61, wyd. pol. 1925 r.)  

  

5.  "Dlatego drugie przyjście Pana rozpoczęło się w 1874 

roku". ( "Creation" (Stworzenie), s. 289 we 
wcześniejszych edycjach; s. 310 w późniejszych)  

  

6.  "Aby zrozumieć wydarzenia dotyczące drugiej 

obecności Pana od 1874 do 1914 roku wymaga się, aby 
dana osoba była duchowo usposobiona, a kler nie jest 
duchowo usposobiony".( "Creation" (Stworzenie), s. 291 
we wcześniejszych edycjach; s. 312 w późniejszych, 
wyd. ang.)  

  

7.  "Biblijny dowód, że druga obecność Pana Jezusa 

Chrystusa zaczęła się w 1874 roku

2

 ("Prophecy" 

(Proroctwo), s. 65, wyd. ang.)  

  

8.  "Data zakończenia tej 'bitwy' jest wyraźnie zaznaczona 

w Piśmie Św. na październik 1914 roku. Obecnie ona 
trwa, a zaczęła się w październiku 1874 roku". 
("Strażnica" 1892, 15 stycznia, s. 1355, wyd. ang. - 
reprinty)  

background image

  

9.  "Pastor Russell ... wierzył i nauczał, że żyjemy w czasie 

drugiej obecności naszego Pana i że Jego obecność 
datuje się od 1874 roku". ("Strażnica" 1916, 1 grudnia, s. 
5998, wyd. ang. - reprinty)  

  

10. "Nikt nie może właściwie zrozumieć dzieła Bożego 

w obecnych czasach, kto nie zdaje sobie sprawy, że od 
1874 roku, czasu powrotu naszego Pana w mocy, 
nastąpiła kompletna zmiana w Bożym działaniu". 
("Strażnica" 1922, 15 września, s. 278, wyd. ang.)  

  

11. "Z pewnością nie ma najmniejszej wątpliwości w sercu 

prawdziwie poświęconego dziecka Bożego, że Pan Jezus 
jest obecny od 1874 roku". ("Strażnica" 1924, 1 stycznia, 
s. 5, wyd. ang.)  

  

12. "Od r. 1874 liczy się czas obecności Pańskiej". ( "Harfa 

Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)  

  

13. "Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 

książka 'Prawda was wyswobodzi' zawierała 
chronologię, w której usunięto z okresu sędziów owe 
nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 
6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata 
siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek 
obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874" 
("Strażnica" 1975, nr 21, s.16, wyd. pol.)  

Rok 1910 

"...zaś 1910 rok, chociaż nie znajduje się w Piśmie Św., 
to jednak możemy się spodziewać jakiegoś wydarzenia 
lub doświadczenia w kościele przy końcu jego karyery". ( Tom 
3, s. 364, wyd. ang.; por. wyd. pol. z 1923 r., s. 413) 

background image

Rok 1914 

1.  "Szósta z nich, jak wierzymy, zakończyła się 11.08.1840 

r. i od tego czasu żyjemy w czasie 'siódmej trąby', 
czyli 'ostatniej trąby' lub 'trąby Bożej', która będzie 
trwała aż do czasu, gdy królestwa tego świata, poprzez 
czas wielkiego ucisku, staną się królestwami naszego 
Pana. (Ap 11:5). To, jak ukazuje proroczo Pismo Św., 
nie wypełni się w pełni, dopóki nie nadejdzie rok 1914". 
("Strażnica" 1882, lipiec, s. 1, wyd. ang. - Reprints s. 
368)  

  

2.  "W rozdziale tym przedstawiamy dowody Biblijne 

wykazujące, że zupełny koniec Czasów Pogan, t. j. kres 
panowania, nastąpi R. P. 1914; i że ten rok będzie 
najdalszym kresem rządów niedoskonałych ludzi (...). Po 
pierwsze, że tego roku Królestwo Boże (...) uzyska 
pełną, uniwersalną władzę
 i że będzie ono 
'ustanowione' czy zdecydowanie zaprowadzone na 
ziemi, na ruinach obecnych instytucji". ( Tom 2, s. 76-
77, wyd. ang. z 1911 r.)  

   

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie, 
w późniejszych wydaniach:  

"W wykładzie tym przedstawiamy dowody Biblijne 
wykazujące, że koniec Czasów Pogan, t. j. kres 
panowania, nastąpi R. P. 1914; i że około tego czasu 
upadną niedoskonałe rządy dzisiejsze(...). Po pierwsze, 
że w owym czasie Królestwo Boże (...) pocznie 
nabierać władzy
 a wkrótce potem zostanie ustanowione 
na ruinach obecnych systemów". ( Tom 2, s. 80, wyd. 
pol. z 1919 r.)  

  

3.  "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy, że 

ciągu 26 la

3

 wszystkie obecne rządy będą obalone 

i rozwiązane ..." ( Tom 2, s. 98-99, wyd. ang. z 1911 r.)  

background image

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy 
stosunkowo krótkim czasie
, lecz należy pamiętać, 
że żyjemy w Dniu Jehowy, podczas którego ustrój 
dzisiejszy prędko zostanie przemieniony 
..." * Tom 2, 
s. 104, wyd. pol. z 1919 r.)  

  

4.  "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak 

w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, 
ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło 
i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 
i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 
16;14), która zakończy się w 1914 r. kompletnym 
obaleniem obecnej władzy, już się rozpoczęła". ( Tom 2, 
s. 101, wyd. ang. z 1911 r. - por. ten sam tekst pod 
rokiem 1915)  

  

5.  "... pełne ustalenie się Królestwa Bożego na ziemi 

1914 roku". ( Tom 3, s. 126, wyd. ang. sprzed 1914 
roku)  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"A ta równoległość ciągnie się aż do zupełnego 
ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, po roku 
1914
". ( Tom 3, s. 130, wyd. pol. z 1923 r.)  

6."A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, 
a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, zniknie, jak 
to wykazano na podstawie proroctwa". ( Tom 3, s. 153, 
wyd. ang. sprzed 1914 roku)  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, 
a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, pocznie być 
niszczone
". ( Tom 3, s. 163, wyd. pol. z 1923 r.)  

  

background image

6.  "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 

1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie 
poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed 
rokiem 1914
 będą wywyższonymi ostatni żywi 
członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228 
(wyd. ang. z 1913 r.)  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 
1914
 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie 
poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po 
roku 1914
 będą wywyższonymi ostatni żywi 
członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228, 
wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 250)  

  

7.  "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3416 cali, które 

wyobrażają 3416 lat od pierwszej daty, to jest od roku 
1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 
1874 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; 
bo 1542 przed Chrystusem, i 1874 A. D. równa się 3416 
lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, 
że koniec roku 1874 jest początkiem ucisku, jaki nie był 
odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, 
s. 342, wyd. ang. z 1903 r.)  

(Tekst powyższy powinien zostać umieszczony pod 
rokiem 1874. Jednak ze względu na możliwość 
porównania z tekstem poniższym celowo został 
przytoczony tutaj).  

"Następnie mierząc (...) znajdujemy 3457 cali, które 
wyobrażają 3457 lat od pierwszej daty, to jest od roku 
1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 
1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; 
bo 1542 przed Chrystusem, i 1915 A. D. równa się 3457 
lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, 
że koniec roku 1914 jest początkiem ucisku, jaki nie był 
odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, 
s. 342 (wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 387)  

  

background image

8.  "Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem 

Armagedonu

4

 ("Pastor Russell's Sermons" (Kazania 

pastora Russella), s. 676, wyd. ang.)  

  

9.  " ... biblijna zapowiedź 1000 lat pokoju 

i błogosławieństwa będzie poprzedzona 40 latami 
niepokoju, zaczynającego się niewyraźnie w 1874 roku 
i wzrastającego aż do społecznego chaosu, który 
zakończy się w 1914 roku". ("Strażnica" 1890, s. 1243, 
wyd. ang.)  

  

10. "Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, 

nie nasze; 1914 nie jest datą początku lecz końca". 
("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 1677, wyd. ang.)  

Rok 1915 

1.  "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak 

w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, 
ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło 
i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 
i że 'walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego' (Obj. 
16:14), która zakończy się R. P. 1915 kompletnie obali 
wszystkie dzisiejsze systemy". ( Tom 2, s. 106, wyd. pol. 
z 1919 r.)

*

  

  

2.  "Czasy pogan udowadniają, że obecne rządy muszą być 

obalone z końcem R.P. 1915". ( Tom 2, s. 271, wyd. pol. 
z 1919 r.)

*

  

* tekst angielski tych proroctw ukazał się w roku 1889  

Rok 1918 

1.  "Przejrzyj ponownie porównanie Dyspensacyi 

w Wykładach Pisma Św. tom II, str. 276 i 277; zmień 37 
na 40, 70 na 73 i 1914 na 1918 i wierzymy, że to jest 
akuratnem i wypełni się w wielkiej mocy i chwale". ( 

background image

Tom 7, s. 70, wyd. pol.)  

  

2.  "Rzekłem więc 'Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem 

kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela 
w Palestynie, więc w równorzędnym roku 1918 
powinniśmy spodziewać się kompletnego obalenia 
nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. 
(Obj. 18)" ( Tom 7, s. 152, wyd. pol. z 1925 r.)  

  

3.  "Jasnem jest, że godzina bólów Nominalnego Syjonu 

przypada na Wielkanoc 1918 roku". ( Tom 7, s. 151, 
wyd. pol. z 1925 r.)  

  

4.  "Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej 

światowej wojny w roku 1914, a która jako burza 
poranna zerwie się w 1918 r." ( Tom 7, s. 404, wyd. 
ang.) 

5

  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej 
światowej wojny w roku 1914, a który jako burza 
poranna zerwie się po wojnie, po roku 1918 r." ( Tom 
7, s. 452-453, wyd. pol. z 1925 r.)  

  

5.  "Również, w 1918 roku, kiedy Bóg zniszczy ogół 

kościołów i miliony członków kościoła, będzie tak, że ci, 
co będą uciekać zwrócą się do dzieł Pastora Russella, 
aby nauczyć się znaczenia upadku 'chrześcijaństwa'" ( 
Tom 7, s. 484-5, wyd. ang. z 1917 r.

6

]

  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"A po roku 1918, kiedy Bóg zaczyna niszczyć ogół 
kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci, co 
uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł 

background image

Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku 
'chrześcijaństwa'." ( Tom 7, s. 557, wyd. pol. z 1925 r.)  

  

6.  "... pomiary Wielkiej Piramidy (Cheopsa - przyp. C.P.), 

które potwierdzają nauczanie biblijne, że 1878 rok 
wyznaczył początek żniw wieku Ewangelii ..., żniwa 
zakończą się 40 lat później, mianowicie na wiosnę 1918 
r. ... mamy tylko kilka miesięcy, w których możemy 
pracować zanim nadejdzie wielka noc, kiedy żaden 
człowiek nie będzie mógł pracować". ( "Strażnica" 1917, 
1 października, s. 6149, wyd. ang.)  

  

7.  "Bracia wiele się spodziewali po roku 1918. Niektórzy 

byli pewni, że nadejdzie koniec ich ziemskiej wędrówki 
i nieraz dawali wyraz tej nadziei wobec przyjaciół 
i znajomych. Na przykład siostra Schünke z Barmen 
wyjaśniła swym współpracowniczkom, że jeśli któregoś 
dnia nie przyjdzie do pracy, będzie to oznaczało, 
że została 'zabrana'". ( "Działalność świadków Jehowy 
w Niemczech", s.9, wyd. pol.)  

Rok 1925 

1.  "Nie ulega wątpliwości, że Szatan wierzył, iż Królestwo 

Tysiąclecia miało nastąpić w roku 1915; wiedział też 
niewątpliwie, że na siedem lat przed tą datą miało 
nastąpić zwolnienie więzów nałożonych na złe duchy. 
Niech będzie co chce, ale widocznym jest, że założenie 
Królestwa w Palestynie prawdopodobnie nastąpi w roku 
1925, w dziesięć lat później, aniżeli obliczaliśmy 
początkowo". ( Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)  

  

2.  "Główną rzeczą mającą być przywróconą, jest życie 

ludzkie; a ponieważ Pismo Święte stanowczo powiada, 
że nastąpi zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakóba 
i innych mężów starego Zakonu i że oni otrzymają 
pierwsi łaskę, przeto możemy spodziewać się w roku 
1925-ym powrotu tych wiernych mężów Izraela ze stanu 

background image

śmierci" ( "Miliony ludzi z obecnie żyjących nie umrą", 
s. 59-60, wyd. pol. z 1920 r.)  

  

3.  "Nie będzie żadnej pomyłki ... Abraham obejmie 

w posiadanie swoje obiecane dziedzictwo w 1925 roku". 
("Strażnica" 1917, 15 października, s. 6157, wyd. ang.)  

  

4.  "Ta chronologia nie jest ludzka lecz Boża... boskiego 

pochodzenia ... absolutnie, zdecydowanie poprawna". 
("Strażnica" 1922, 15 lipca, s. 217, wyd. ang.)  

  

5.  "1914 rok zakończył czasy pogan... 1925 rok jest jeszcze 

pewniej wskazany przez Pismo Św.". ("Strażnica" 1922, 
1 września, s. 262, wyd. ang.)  

  

6.  "1925 jest bardzo wyraźnie zaznaczony w Piśmie Św." 

(Strażnica" 1923, 1 kwietnia, s. 106, wyd. ang.)  

  

7.  "Rok 1925 jest datą wyraźnie zaznaczoną w Piśmie Św., 

wyraźniej niż 1914". ("Strażnica" 1924, 15 lipca, s. 211, 
wyd. ang.)  

Rok 1931 

"Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako 
czternastego roku po uderzeniu miasta (chrześcijaństwa) - 
czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931". ( Tom 7, s. 
664, wyd. pol. z 1925 r.) 

Rok 1932 

"Głosili oni, że wkrótce Bóg obali chrześcijaństwo. Wielu 
wskazywało, że rok 1925 będzie tą datą. Kiedy ta data się nie 
wypełniła, została przesunięta na 1932 r. I znów 1932 r. 
nadszedł a 'chrześcijaństwo' zostało oszczędzone na jakiś czas 

background image

ze względu na klasę Jonadaba." 

7

 ("Strażnica" 1938, 15 lutego, 

s. 54-55, wyd. ang.) 

Rok 1935 

"Podczas niewielu miesięcy, pozostających jeszcze 
do wybuchu tej wszechświatowej wojny, czynniki rządzące 
narodami ziemi nadal będą zawierały traktaty i mówiły ludowi, 
że przy pomocy takich środków zabezpieczają światu pokój 
i spowodują dobrobyt". ( "Wszechświatowa wojna bliska", s. 
26, wyd. pol. z 1935 r.) 

8

 

A Rok 1941 

"Otrzymując podarunek (książkę 'Dzieci' - przyp. C.P.) 
maszerujące dzieci przyciskały ją do siebie, nie jak zabawkę, 
ale jako dostarczony przez Pana instrument do najbardziej 
efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed 
Armagedonem". ("Strażnica" 1941, 15 września, s. 288, wyd. 
ang.) 

Rok 1975 

Wyznaczenie Armagedonu przez Świadków Jehowy na rok 
1975 było związane z przekonaniem, że rok ten zakończy 6000 
lat istnienia człowieka na ziemi. Po tym roku miało nadejść 
Królestwo Boże.  

   

1.  "A więc pozostało siedem lat do osiągnięcia okrągłych 

6000 lat siódmego dnia. Siedem lat od tej jesieni 
doprowadzi nas do jesieni roku 1975, kiedy to upłynie 
pełnych 6000 lat w Bożym siódmym dniu, w dniu Jego 
odpoczynku.Po sześciu tysiącach lat znoju, cierpień, 
trosk, chorób i śmierci pod władzą Szatana ludzkość 
naprawdę bardzo potrzebuje ulgi, wytchnienia. Siódmy 
dzień żydowskiego tygodnia, sabat, trafnie miał 
zobrazować ostatnie tysiąc lat, kiedy pod panowaniem 
Królestwa Bożego na czele z Chrystusem Jezusem 
ludzkość będzie wydźwignięta z 6000 lat grzechu 
i śmierci. Stąd też chrześcijan, którzy na podstawie 
Boskiego rozkładu czasu uświadamiają sobie bliskość 
końca 6000 lat historii ludzkiej, ogarnia uczucie 

background image

oczekiwania (...) Najbliższa przyszłość na pewno będzie 
wypełniona zdarzeniami o znaczeniu przełomowym (...) 
W ciągu co najwyżej kilku lat spełni się końcowa 
część proroctw biblijnych
 (...) Jakże trudne, lecz 
zarazem wspaniałe dni są bezpośrednio przed nami!" 
("Strażnica" 1968, nr 16, s. 5, wyd. pol.)  

  

2.  "Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 

lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, 
a siódme tysiąclecie dziejów ludzkości rozpocznie się 
jesienią 1975 roku n.e. (...) Nie jest to zwykły przypadek 
ani zbieg okoliczności, ale miłościwe zamierzenie 
Jehowy Boga, żeby królowanie Jezusa Chrystusa, 'Pana 
Sabatu', pokrywało się z siódmym tysiącleciem istnienia 
człowieka". ( "Życie wieczne w wolności synów 
Bożych", 1970 r., s. 20-21, wyd. pol.)  

  

3.  "... zostało tylko około 90 miesięcy (czyli do września 

1975 - przyp. C.P.) zanim skończy się 6000 lat istnienia 
człowieka na ziemi ... większość ludzi żyjących dziś 
prawdopodobnie będzie żyć, kiedy wybuchnie 
Armagedon". ( NSK 1968, nr 3 , s. 4, wyd. ang.)  

  

4.  "Jedna rzecz jest absolutnie pewna: Chronologia biblijna 

poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć 
tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, 
jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat. 24:34) Nie 
pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić 
sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, by sprawę obracać 
w żart, posługując się słowami Jezusa, że 'o tym dniu 
i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, 
tylko sam Ojciec'. (Mat 24:36) Wręcz przeciwnie, 
nadszedł czas, by jasno dać sobie sprawę, że szybko 
zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym 
będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie 
wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno 'dzień', jak 
i 'godzinę'! Nawet jeżeli nie daje się spojrzeć poza rok 
1975, czy jest to podstawa do ograniczenia aktywności? 

background image

Apostołowie nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie 
wiedzieli przecież nic o roku 1975" ("Strażnica" 1969, 
nr 5, s. 8, wyd. pol., artykuł pt. "Dlaczego oczekujesz 
roku 1975?")  

  

5.  "Pomyślcie, młodzi, o ileż lepsze jest wasze położenie! 

Znacie prawdę już teraz, jesteście zdrowi, nie macie 
rodzin na utrzymaniu ani innych poważnych 
obowiązków. Dlaczego więc ociągacie się z podjęciem 
tej służby? Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: 'Jak 
długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy 
ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym 
w całości Jehowie, wstępując do służby pionierskiej!' A 
jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź 
na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki 
pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu 
rzeczy, i działaj mądrze! 'Bracia, czas pozostały jest 
krótki' - ostrzegał apostoł Paweł. Tak obecnie jest on już 
bardzo krótki. - 1 Kor 7:29. 
Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie 
wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej 
z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń 
tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz 
mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat

*

 ale bez 

wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw". ( 
NSK 1970, nr 4, s. 6, wyd. pol)  

* Łatwo obliczyć, dlaczego ci młodzi ludzie nie mieli 
przeżyć choćby nawet 10 lat w służbie pionierskiej. Jeśli 
do 1970 dodamy 10 otrzymamy 1980 rok, 
a zapowiadany koniec miał nastąpić w 1975 roku.  

  

6.  "Wydarzenia dziejące się na świecie w ramach 

spełniania proroctwa biblijnego wskazują niezawodnie, 
że zaledwie kilka lat pozostało jeszcze teraźniejszemu 
niegodziwemu porządkowi rzeczy". ("Strażnica" 1970, 
nr 16, s. 2, wyd. pol.)  

  

background image

7.  "A dziś, gdy do końca sześciu tysięcy lat dziejów 

ludzkich pozostało już tylko pięć lat z okładem i gdy 
wszystkie proroctwa świadczą, że dumne 
chrześcijaństwo wkrótce zachwieje się w posadach, 
czy ogień gorliwości nie pobudza nas do tego, by obejść 
swój teren siedmiokrotnie albo jeszcze częściej". 
("Strażnica" 1970, nr 17, s. 13, wyd. pol.)  

  

8.  "Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie 

zna dnia ani godziny (Mt 24:36). Niemniej chronologia 
biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią 
roku 4026 p. n. e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, 
w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym 
czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa". 
("Strażnica" 1970, nr 23, s. 10, wyd. pol.)  

  

9.  "Nadchodzą wieści o braciach sprzedających swoje 

domy i własność, planujących zakończyć resztę swoich 
dni w tym starym systemie w służbie pionierskiej. 
Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia tego 
krótkiego czasu jaki pozostał do zakończenia tego 
niegodziwego świata." ( NSK 1974, nr 5, s. 3, wyd. ang.)  

  

10. "Pilnie zajęci pracą na niwie Jehowy ani się nie 

spostrzegliśmy, jak nadszedł ostatni miesiąc roku 
służbowego. Jakimi wynikami zamknęliśmy ten rok? Co 
nam przyniesie przyszłość? Dużo będzie zależeć od 
tego, jak wykorzystujemy te ostatnie dni 'roku dobrej 
woli ze strony Jehowy'. Wiedząc, że po jego 
zakończeniu niechybnie nastąpi 'dzień pomsty ze strony 
naszego Boga'". ( NSK 1975 nr 7, s. 12, wyd. pol.)  

  

11. "A obecnie, gdy wkroczyliśmy w przełomowy rok 

1975..." ("Strażnica" 1975, nr 7, s. 15, wyd. pol.)  

Równocześnie z tekstami zapowiadającymi Armagedon na 

background image

1975 roku Towarzystwo Strażnica podsycało atmosferę 
specjalnie wybranymi wypowiedziami różnych osób 
z dziedziny polityki, nauki i innych.  

   

12. "Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz 

stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 
1960
 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej 
niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. 
Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, 
co się dzieje, że za 15 lat

*

 obecny świat stanie się zbyt 

niebezpieczny, aby można było na nim żyć'

9

 ( "Prawda, 

która prowadzi do życia wiecznego", s. 9, wyd. ang. 
sprzed 1975 r.)  

* Nie trudno zauważyć, że 1960 + 15 daje nam 1975 
rok!  

Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie:  

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz 
stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 
1960
 - że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej 
niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy'. 
Acheson ostrzegł: 'Jestem na tyle poinformowany o tym, 
co się dzieje, że wkrótce obecny świat stanie się zbyt 
niebezpieczny, aby można było na nim żyć'

10

 ( Prawda, 

która ...", s. 9, wyd. ang. po 1975 r.)  

  

13. "W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci 

do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą: 
'Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej 
katastrofy. W krajach gospodarczo zacofanych będzie 
grasował głód, jakiego jeszcze nie było' 
'Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku 
będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego 
straszliwym znaczeniu' 
'Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku 
dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura 
wojskowa, narastająca inflacja, chaos i niepokoje'" 
("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 14, wyd. 

background image

pol.)  

Podobne teksty Świadkowie Jehowy przytaczali już 
wcześniej. W przepowiedniach dotyczących roku 1918 
pisali następująco:  

"Wielka część trzymających stronę za kościelnictwem 
wymrze od zarazy i głodu (...) laska chleba jest zapasem 
żywności chrześcijaństwa. Już w 1916 r. było 25 % 
mniej żywności w całym świecie, a wkrótce będzie 
jeszcze mniej" ( Tom 7, s. 444-445, wyd. pol. z 1925 r.) 

11

 

XX wiek 

1.  "Mówi ona jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi 

miała obwieszczać sprawiedliwe rządy Boże, nadto 
mówi o wojnie, którą Bóg ma poprowadzić przeciwko 
wszelkiemu złu (... ) Wszystko to według Biblii ma się 
urzeczywistnić w XX wieku". ("Przebudźcie się!" nr 11, 
lata 1960-69, s. 12, wyd. pol.)  

  

2.  "W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) 

określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego 
'zwany po hebrajsku Armagedon'. Wojna ta zostanie 
stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak 
dokładnie jak się spełniły proroctwa o wojnach 
światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd." 
("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 13, wyd. pol.)  

  

3.  "Niektórzy przedstawiciele tego 'pokolenia' mogą dożyć 

nawet do końca bieżącego stulecia. Jednakże dużo 
przemawia za tym, że 'koniec' jest o wiele bliżej!" 
("Strażnica" 1984, nr 17, s. 15, wyd. pol.)  

  

4.  "Wyobrażam sobie świat w roku 2000 jako 

zachwycający raj! (...) Żyjemy w ostatnich dniach 
obecnego systemu rzeczy". ("Przebudźcie się!" 1987, 

background image

nr 8, s. 6, wyd. pol.)  

  

5.  "Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę 

w chrześcijańskiej działalności misjonarskiej. Położył 
też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone 
teraz, w XX wieku". ("Strażnica" 1989, nr 4, s.12, wyd. 
pol.)  

Analizując powyższy tekst możemy dojść do przekonania, 
że Świadkowie Jehowy przewidują zakończenie działalności 
misjonarskiej do końca XX wieku. Pozwala nam 
to sformułować następującą alternatywę: albo przed nastaniem 
XXI wieku nastąpi koniec świata, albo Świadkowie Jehowy 
przestaną prowadzić działalność misjonarską, gdyż 
chrześcijanie na pewno nie zamierzają zakończyć tej 
działalności w XX wieku.  

6.  "Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje 

'walka w dzień Jahwe' przeciw współczesnemu 
odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw 
chrześcijaństwu". ( "Narody mają poznać, że Ja jestem 
Jehowa - Jak?" 1974, s.143, wyd. pol.)  

Do końca XX wieku pozostało już niewiele czasu. Przekonamy 
się wkrótce, czy kolejne proroctwo Świadków Jehowy zostanie 
dodane do bogatej spuścizny ich fałszywych proroctw. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Tom 1 wydano w 1886 r., 2-gi w 1889, 3-ci w 1891, 4-ty 

w 1897, 5-ty w 1899, 6-ty w 1904, 7-my w 1917. 

2

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 98. 

3

 Tj. w roku 1914. Pierwsze wydanie 2-go tomu miało miejsce 

w 1889 roku i od tej daty autor wydaje się liczyć wspomniane 
26 lat. Por. cytaty w punkcie 2-im i 3-im, które pochodzą 
z tego samego 2-go tomu. 

4

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 100. 

5

 Za: David Reed, Index of Watchtower Errors (Indeks błędów 

Strażnicy), Grand Rapids 1990, s. 103. 

6

 How to answer Jehovah's Witness (Jak odpowiadać 

Świadkowi Jehowy), Minneapolis1980, s. 60. 

7

 Klasa Jonadaba - jedno z określeń, które nadali sobie 

background image

Świadkowie Jehowy. 

8

 Por. "Strażnica" 1995, nr 17, s. 24. 

9

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107. 

10

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107. 

11

 Pierwsze wydanie angielskie 7-go tomu, jak to zaznaczono 

na wstępie tego rozdziału, miało miejsce w 1917 r. 

 

XV Fałszywi prorocy tłumaczą się 

Zdefiniować fałszywego proroka nie jest rzeczą trudną. Jest 
nim każdy, kogo przepowiednie się nie wypełniają. Jest 
to definicja ogólna. Pismo Św. wielokrotnie wspomina 
o fałszywych prorokach i podaje kryteria ich rozpoznawania.  

W Księdze Powtórzonego Prawa odnajdujemy test na 
fałszywego proroka Boga:
  

"Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu 
słowo, którego mu nie nakazałem mówić, albo który będzie 
przemawiał w imieniu innych bogów, taki prorok poniesie 
śmierć. A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy 
słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które 
wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się
 i nie 
nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz 
w zuchwalstwie wypowiedział je prorok
; więc nie bój się 
go". (Pwt 18:20-22) 

Test ten dotyczy fałszywych proroków działających w imieniu 
czy powołujących się na imię Boga. Nie oznacza to jednak, 
że jeśli ktoś się na to imię nie powołuje, a przepowiada coś, co 
się nie spełnia nie zasługuje na miano fałszywego proroka. 
Ktoś taki jest zawsze fałszywym prorokiem z definicji ogólnej. 
A jakie definicje fałszywych proroków przedstawiają 
Świadkowie Jehowy? Oto niektóre z nich:  

"Jeśli te proroctwa się nie spełniły i jeśli wszelka możliwość 
spełnienia się minęła, to tym prorokom można dowieść, że są 
fałszywi." 

1

 ("Prophecy" (Proroctwo), s. 22, wyd. ang. 1929 r.) 

"Lecz można zapytać: Skąd mamy wiedzieć, czy ktoś jest 
prawdziwym czy fałszywym prorokiem? (...) Jeśli jest on 
prawdziwym prorokiem, jego przesłanie wypełni się, dokładnie 

background image

jak to było przepowiadane. Jeśli jest fałszywym prorokiem 
jego proroctwo nie spełni się." ("Strażnica" 1930, 15 maja, s. 
154, wyd. ang.) 

"Różnica między prawdziwym a fałszywym prorokiem jest 
taka, że pierwszy wypowiada słowo Pana a drugi swoje własne 
urojenia i domysły." ("Strażnica" 1930, 15 maja, s. 155, wyd. 
ang.) 

"Ich proroctwa nie wypełniły się. Dlatego są oni fałszywymi 
prorokami; a ludzie nie powinni już im dłużej ufać jako swym 
przewodnikom." ("Strażnica" 1930, 15 maja, s. 156, wyd. ang.) 

"To prawda, że w przeszłości pewni ludzie przepowiadali 
'koniec świata', podając nawet dokładne daty. (...) Nic się 
jednak nie działo. 'Koniec' nie nastąpił. Ludzie ci okazali się 
fałszywymi prorokami." ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970-79, 
s. 22, wyd. pol.) 

Zwróćmy uwagę jak trafnie opisali fałszywych proroków. 
Wszystkie te definicje można bez żadnych wątpliwości 
zastosować do Świadków Jehowy (zob. poprzedni rozdział). 
Ileż tam dat i zapowiedzi, które się nie spełniły. Czy jednak 
Świadkowie Jehowy są fałszywymi prorokami tylko z definicji 
ogólnej? Bynajmniej.  

Najpierw jednak musimy zwrócić uwagę na fakt, że w swojej 
literaturze przyznają się do swych proroctw. Oto niektóre 
przykłady:  

"Wierni ludzie Boga na ziemi podkreślali znaczenie takich dat 
jak 1914, 1918, 1925. Mieli wiele do powiedzenia na temat 
tych dat i tego, co miało nastąpić, ale wszystko, co głosili nie 
spełniło się." 

2

 ("Vindication" (Usprawiedliwienie) 

[

3

 t. 1, s. 

146, wyd. ang.) 

"Pilnie wyczekując drugiego przyjścia Jezusa, Świadkowie 
Jehowy podawali przypuszczalne daty, które później okazały 
się błędne. Z tego powodu niektórzy nazywają ich fałszywymi 
prorokami. Świadkowie nigdy jednak nie twierdzili, 
że wygłaszają te zapowiedzi w 'imieniu Jahwe'.
 Nigdy nie 
mówili: 'To są słowa Jehowy'" ("Przebudźcie się!" 1993, nr 4, 
s.4, wyd. pol., podkreślenia dodane) 

background image

"Niekiedy od określonej daty oczekiwaliśmy więcej niż Pismo 
nas do tego upoważniało." ("Strażnica" 1994, nr 9, s.25, wyd. 
pol.) 

"Świadkowie Jehowy nie mówią, że są natchnionymi 
prorokami
. Popełniali błędy. Tak jak Apostołowie Jezusa 
Chrystusa niekiedy żywią błędne oczekiwania
 (...). 
Wprawdzie popełniali omyłki pod względem zrozumienia, co 
się miało wydarzyć przy końcu niektórych czasów, ale nie 
dopuścili się utraty wiary". ("Prowadzenie rozmów na 
podstawie Pism", s. 106, wyd. pol. 1991 r., podkreślenia 
dodane) 

"Na przykład w różnych okresach współczesnej historii 
Świadków Jehowy ich gorące pragnienie usprawiedliwienia 
zwierzchnictwa Jehowy prowadziło do przedwczesnych 
wniosków dotyczących tego, kiedy nastąpi koniec 
niegodziwego systemu rzeczy". ("Świadkowie Jehowy 
głosiciele Królestwa Bożego", s. 709, wyd. pol. 1995 r.) 

Jak widać, przyznają się, ale przy okazji próbują się 
usprawiedliwiać. Zapominają o ogólnej definicji fałszywego 
proroka. Przyjrzyjmy się ich argumentom.  

1. "Nie jesteśmy natchnionymi prorokami." 

Nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby ktoś natchniony przez 
Boga mógł być fałszywym prorokiem. Nikt też nie uważa, 
że fałszywy prorok musi twierdzić, że jest natchniony przez 
Boga, aby można go było usprawiedliwić, gdy przepowiada 
jakieś "mrzonki". Argument ten należy zdecydowanie 
odrzucić. Inna sprawa, że niektóre wypowiedzi Świadków 
Jehowy wydają się wskazywać na ich przekonanie 
o niebiańskiej inspiracji:  

"Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie 
nasze;
 1914 nie jest datą początku lecz końca." ("Strażnica" 
1894, 15 lipca, s. 226, wyd. ang., podkreślenie dodane) 

"Odbiło się we mnie głębokie przekonanie, pisze 'starszy' J. A. 
Bohnet, 'że żadne ludzkie stworzenie nie jest autorem 'Światła', 
że żaden człowiek nie mógł napisać tej książki i nikt jej nie 
napisał... Bracie, byłeś jedynie użyty za narzędzie 
do sporządzenia 'Światła'. Jehowa jest autorem tegoż pisma". 

background image

(Fragment listu do Rutherforda, art."Listy z pola pracy" 
zamieszczony w "Strażnicy" z 1931 roku, s. 208

4

 

"To wskazywałoby na to, że Świadkowie Jehowy obecnie 
głoszą dobrą nowinę o Królestwie pod kierownictwem 
i wsparciem aniołów
 (Obj. 14:6-7; Mat. 25:31-32). 
A ponieważ żadne słowo czy dzieło Jehowy nie może zawieść, 
narody zobaczą spełnienie się tego, co ci świadkowie głoszą, 
kierowani z niebios." ("Strażnica" 1972, 1 kwietnia, s. 200, 
wyd. ang., podkr. dodane) 

"Pod kierownictwem aniołów" (Taki tekst umieszczono pod 
rysunkiem znajdującym się w "Strażnicy" z 1983 r, nr 6, s. 18, 
wyd. pol.) Ma on potwierdzać, że Świadkowie Jehowy głoszą 
"dobrą nowinę" pod kierownictwem aniołów).  

"Za pośrednictwem teokratycznej służby kaznodziejskiej 
oraz innych zebrań zborowych i kursów uczy ich głosić Słowo, 
dzięki czemu potrafią dobitnie przemawiać 'językiem ludzi 
uczonych'. Wkłada w ich usta swoje słowa i rozsyła, by 
oznajmiali Jego wyroki"publicznie i od domu do domu." 
("Wspaniały finał Objawienia bliski", s. 153, wyd. pol., podkr. 
dodane) 

2. "Nie prorokowaliśmy w imię Boże." 

Świadkowie Jehowy, twierdząc, że nie wypowiadali swych 
proroctw w imieniu Bożym, po prostu kłamią. Oto teksty, 
gdzie wyraźnie stwierdzali, że swoje nauki głoszą w imieniu 
Boga:  

"Prorokują oni gdyż występują w imieniu Boga" [Świadkowie 
Jehowy o sobie - przyp. C. P.] ("Strażnica" 1972, nr 8, s.24, 
wyd. pol., podkreślenie dodane) 

"Rzecz zrozumiała, iż na wydawców i zwolenników Strażnicy 
oraz związanych z nią innych publikacji takie występowanie 
przemawianie w imieniu Boga proroka Jeremiasza od roku 
1879
 nakładało pewien obowiązek." ("Strażnica" 1978, nr 7, s. 
6, wyd. pol.. podkr. dodane) 

Tekst ten ukazał się w 1978 roku. Wynika z niego, 
że przynajmniej od 1879 do 1978 r. Towarzystwo Strażnica 
przemawiało w imieniu Boga. W okresie tym wypowiedziano 

background image

praktycznie wszystkie większe proroctwa dotyczące końca 
świata, powtórnego przyjścia Jezusa i zmartwychwstania 
patriarchów Starego Testamentu.  

"Ten 'prorok' nie był jednym człowiekiem, lecz był grupą 
mężczyzn i kobiet. (...) Dzisiaj są oni znani jako chrześcijańscy 
Świadkowie Jehowy. (...) Oczywiście, łatwo jest powiedzieć, 
że ta grupa działa jako 'prorok' Boga. Inną rzeczą jest 
to udowodnić. (...). A dokładniej, czy była inna grupa, której 
Jehowa chciałby dać polecenie przemawiania jako 'prorok' 
w Jego imieniu
." ("Strażnica" 1972, 1 kwietnia, s. 197, wyd. 
ang., podkr. dodane) 

5

 

3. Prorocy i Apostołowie fałszywymi prorokami? 

Jednym z najbardziej bulwersujących argumentów jakiego 
próbują używać Świadkowie Jehowy na obronę swoich 
fałszywych proroctw jest powoływanie się na Biblię.  

"Prawda, że pewne oczekiwane wydarzenia nie rozegrały się 
w spodziewanym czasie, chociaż zdawały się mieć oparcie 
w chronologii biblijnej. czy jednak nie jest o wiele lepiej 
popełnić jakieś omyłki wskutek zbyt niecierpliwego 
oczekiwania na urzeczywistnienie się zamierzeń Bożych niż 
przespać spełnienie się proroctwa biblijnego?" ("Strażnica" 
1985, nr 12, s. 15, wyd. pol., podkr. dodane) 

Tak więc to, co wszyscy nazywają fałszywym prorokowaniem, 
Świadkowie Jehowy określają mianem wzmagania czujności. 
Świadkowie Jehowy, chcąc usprawiedliwić swoje nieudane 
przepowiednie, powołują się m.in. na następujące fragmenty 
Pisma Św.:  

   

   

1.  " ... a oni myśleli, że Królestwo Boże zaraz się zjawi". 

(Łk 19:11

6

  

  

2.  "Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż 

przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną. Rozeszła się 

background image

wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie 
powiedział mu, że nie umrze, lecz: Jeśli ja chcę, aby 
pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego?" (J 21:22-23)  

  

3.  "Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela? 

Odpowiedział im: Nie wasza to rzecz znać czasy 
i chwile..." (Dz 1:6-7)  

  

4.  "Gdy Dawid zamieszkał w swoim domu, rzekł 

do proroka Natana: Oto ja mieszkam w pałacu 
cedrowym, Arka zaś Przymierza Jahwe pod zasłonami 
namiotu! Natan powiedział do Dawida: Uczyń wszystko, 
co zamierzasz w sercu, gdyż Bóg jest z tobą. Lecz tejże 
samej nocy Bóg skierował do Natana następujące słowa: 
Idź i powiedz mojemu słudze Dawidowi: To mówi 
Jahwe: Nie ty zbudujesz mi dom na mieszkanie". (1 Krn 
17:1-4)  

  

5.  "A posłaniec, który poszedł, aby przywołać Micheasza, 

rzekł do niego tak: Oto wszystkie wypowiedzi proroków 
są jednakowo pomyślne dla króla; oby i twoje słowo 
było jak słowo każdego z nich; przepowiadaj dobrze! 
A Micheasz odpowiedział: Jako żyje Pan, będę mówił 
tylko to, co powie mój Bóg. A gdy przyszedł do króla, 
rzekł król do niego: Micheaszu, czy mamy ruszyć 
przeciwko Ramot Gileadzkiemu na wojnę, czy mamy 
tego zaniechać? A on odpowiedział: Wyruszcie, 
a poszczęści się wam i zostaną wydani w wasze ręce! 
Wtedy król rzekł do niego: Ileż razy mam cię zaklinać, 
abyś mi nie mówił nic innego, jak tylko prawdę 
w imieniu Pana? Wtedy rzekł: Widziałem całego Izraela 
rozproszonego po górach jak owce, które nie mają 
pasterza. Pan zaś rzekł: Ci nie mają (2 Krn 18:12-16)  

  

6.  "A Jonasz rozpoczął wędrówkę do miasta, odbywając 

drogę jednego dnia, wołał tak: Jeszcze czterdzieści dni 

background image

pozostaje do zburzenia Niniwy. Wtedy obywatele 
Niniwy uwierzyli w Boga, ogłosili post i oblekli się we 
włosiennice, wielcy i mali(...) A gdy bóg widział ich 
postępowanie, że zawrócili ze swojej złej drogi, wtedy 
użalił się Bóg nieszczęścia, które postanowił zesłać na 
nich, i nie uczynił tego". (Mi 3:4-5,10)  

Tych fragmentów jest jeszcze więcej, ale żaden z nich, nawet 
w najmniejszym stopniu, nie przypomina niespełnionych 
proroctw końca świata serwowanych przez Świadków Jehowy.  

To, że uczniowie Jezusa myśleli, pytali, niewłaściwie rozumieli 
słowa Jezusa w żadnym wypadku nie przypomina wszystkich 
tych dat, z którymi Świadkowie Jehowy żywili jakieś nadzieje. 
Wypowiedzi uczniów w przytoczonych przez Świadków Jehowy 
fragmentach (1-3) jak i w pozostałych nie przytoczonych tutaj, 
a stosowanych przez nich, miały charakter osobisty.
 Uczniowie 
np. nie nauczali innych, że "Królestwo Boże zaraz się zjawi", 
chociaż sami mogli tak myśleć. 

7

 Zupełnie inaczej miała się 

sprawa z zapowiedziami końca świata, czy nadejścia 
Armagedonu w literaturze Towarzystwa Strażnica. Ciało 
Kierownicze Świadków Jehowy przepowiadając różne daty, 
bezwzględnie wymagało od szeregowych wyznawców, aby 
w te daty wierzyli. W przeciwnym wypadku groziło im 
wykluczenie z organizacji.  

Jeśli chodzi o wypowiedź proroka Natana (fragment 4), 
to zwróćmy uwagę, że jego wypowiedź skierowana 
do Dawida: "Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż 
Bóg jest z tobą" nie była słowem od Boga, lecz słowem, które 
Natan wypowiedział od siebie. Dalej dowiadujemy się, że Bóg 
kieruje do proroka słowa, które nie są zgodne z tym, co sam 
prorok Natan przekazał Dawidowi. Jest tu wyraźnie 
zaznaczona różnica między słowem proroka a słowem Boga. 
W literaturze Świadków Jehowy takiej różnicy próżno by 
szukać. Wszystko, co głoszą, głoszą w imieniu Boga (zob. 
wyżej).  

Prorok Micheasz (fragment 5) przepowiadając pomyślność 
wyprawie króla Achaba, po prostu, ironizował i mówił to, co 
król chciał usłyszeć. A że była to ironia, świadczy o tym 
reakcja króla Achaba: "Ileż razy mam cię zaklinać, abyś mi nie 
mówił nic innego, jak tylko prawdę w imieniu Pana?" 

background image

Następnie prorok wypowiedział to, co faktycznie Bóg miał 
do powiedzenia królowi. Używanie tego fragmentu przez 
Świadków Jehowy na poparcie swoich fałszywych proroctw 
nie znajduje w tym fragmencie żadnych podstaw.  

Godne zauważenia w przepowiedniach proroków Natana 
i Micheasza jest to, że ich słowa zostały skorygowane przez 
słowo Boga zanim nastąpiło zdarzenie, o którym mówili. 
Świadkowie Jehowy natomiast nie odwoływali swych 
proroctw, lecz co najwyżej po fakcie na nowo je interpretowali.  

Prorok Jonasz (fragment 6) przepowiadał zburzenie Niniwy. 
Niniwa się nawróciła. Bóg odwołał to, co głosił Jonasz. 
Czy świadczy to o tym, że Jonasz był fałszywym prorokiem? 
Żadną miarą. Pismo Święte trzeba czytać całościowo, 
uwzględniając szerszy kontekst poszczególnych wypowiedzi. 
Zwróćmy uwagę na słowa proroka Jeremiasza:  

"Raz grożę narodowi i królestwu, że je wykorzenię, wywrócę 
i zniszczę, Lecz jeżeli się ów naród odwróci od swojej złości, 
z powodu której mu groziłem, to pożałuję tego zła, które 
zamierzałem mu uczynić." (Jr 18:7-8) 

Niniwa spełniła warunki, aby słowa proroka Jonasza mogły 
być odwołane. Czy Świadkowie Jehowy mają prawo do tego, 
aby powoływać się na ten fragment? Najpierw musieliby 
wykazać, że przepowiadane przez nich daty: 1914, 1925, 1975 
i wiele innych nie spełniły się, gdyż miało miejsce wielkie 
nawrócenie świata i dlatego Bóg odwołał swe wyroki. Niestety, 
nic takiego nie miało miejsca.  

Podsumowując powyższe teksty, musimy mieć na uwadze 
jeszcze jeden element. Gdyby Pismo Święte zawierało w sobie 
jakiś fragment, który mógłby posłużyć do usprawiedliwienia 
jakiś fałszywych proroctw, czy wypowiedzi, to wówczas każdy 
fałszywy prorok, nie tylko Świadkowie Jehowy, mógłby się na 
ten fragment powoływać i oczyszczać z zarzutu fałszywego 
prorokowania. Podobnie to, gdy Piotr zaparł się Jezusa 
i skłamał, że Go nie zna (Mt 26:69 -75), nie oznacza, 
że możemy tolerować kłamstwo... Nie możemy powoływać się 
na zachowanie św. Pawła, który biernie przypatrywał się jak 
kamienowano Szczepana (Dz 7:59) ani na zachowanie uczniów 
Jezusa, którzy odpędzali dzieci od Niego (Mt 19:13 -15). Tylko 

background image

hipokryta może szukać na kartach Pisma Św. 
usprawiedliwienia dla swoich czynów. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 80. 

2

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 80. 

3

 Publikacja wydana w 1931 r. 

4

 Por. Ks. Ufniarski, op. cit., s. 27; książka "Light" (Światło) 

została wydana w j. ang. w 1930 roku. 

5

 Por. D. Magnani, The Watchtower Files: Dialogue with 

a Jehovah's Witness, (Z archiwum Strażnicy: dialog ze 
Świadkiem Jehowy), Minneapolis 1985, s. 68. 

6

 Por. Prowadzenie rozmów.., s. 104. 

7

 W tym czasie wielu Żydów spodziewało się, że Mesjasz, 

zapowiadany od wieków przez proroków, miał przywrócić 
świetność Izraela. Były to oczekiwania polityczne. Także 
uczniowie Jezusa nie byli wolni od takich przypuszczeń. 

 

XVI Znaki dni ostatnich 

Świadkowie Jehowy wyznaczając daty końca świata zwykle 
starali się poprzeć każdą datę jakimiś faktami czy cytatami 
zaczerpniętymi z życia codziennego, z literatury, z polityki itp. 
Gdy w latach 20 - tych obecnego stulecia nauczali o obecności 
Jezusa od 1874 r., powoływali się na Księgę Daniela:  

"Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę, aż 
do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by 
pomnożyła się wiedza." (Dn 12:4) 

Łącząc przyjście Jezusa z czasami ostatecznymi, Świadkowie 
Jehowy zaczęli "udowadniać", że od 1874 r. wiedza zaczęła 
gwałtownie się mnożyć:  

"Dopiero w r. 1874, przyjścia naszego Pana, zorganizowano 
pierwszą organizacyę robotniczą. Od tego czasu światło 
wiedzy znacznie się powiększyło w dziedzinie wynalazków, 
których jest za wiele, aby je tu wyliczyć. Wymieniamy tylko te 
z główniejszych, które odkryto po roku 1874, w dalszy dowód 
obecności naszego Pana. Główniejsze wynalazki są: maszynki 
do dodawania, latawce, glin, antyseptyczna chirurgia, sztuczne 

background image

farby, samochody, kolczasty drut, rowery, karborundum, 
ogniotrwałe kasy, celuloid, korespondencyjne szkoły, 
centryfugi do oddzielania śmietany..." ( "Harfa Boża", s. 243, 
wyd. pol.) 

Znaki te okazały się jednak niewypałem. W 1943 r. Strażnica 
skorygowała swoje poglądy co do daty przyjścia Jezusa. Od 
tego roku zaczęli nauczać, że przyjście Jezusa datuje się nie od 
1874, lecz od 1914 roku

1

  

Pod koniec lat 60-tych i na początku 70-tych Towarzystwo 
Strażnica nauczało  o mającym nadejść Armagedonie w 1975 
roku. I tym razem znalazły się "dowody"  wskazujące na ten 
rok 

2

  

Cytowali polityków:  

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, 
oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - 
że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, 
bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 
'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 
lat
 obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było 
na nim żyć'." 

3

 ( "Prawda, która prowadzi do życia 

wiecznego", s. 9, wyd. ang. sprzed 1975 r., podkreślenia 
dodane) 

Cytowali ekspertów:  

"W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci 
do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą: 
'Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. 
W krajach gospodarczo zacofanych będzie grasował głód, 
jakiego jeszcze nie było'. 
'Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku 
będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego straszliwym 
znaczeniu'. 
'Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku 
dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, 
narastająca inflacja, chaos i niepokoje'". 
("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970-1979, s. 14, wyd. pol.) 

Armagedon jednak nie nadszedł.  

background image

Jednakże najbardziej spektakularne "dowody" Świadkowie 
Jehowy przedstawiają w swoich publikacjach odnośnie "czasu 
końca", który podobno rozpoczął się po 1914 roku. Rok ten 
według Świadków Jehowy wyznacza pewną granicę w historii 
ludzkości 

4

, a pokolenie żyjące od tego roku doświadczyło 

niespotykanych na tak wielką skalę znaków.  

W Ewangelii wg św. Mateusza rozdz. 24, werset 3 uczniowie 
pytają się Jezusa, jaki będzie znak Jego przyjścia i końca 
świata. On im odpowiada:  

"Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo 
przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór a miejscami 
trzęsienia ziemi." (Mt 24:7) 

Świadkowie Jehowy nauczają, że Jezus jest obecny 
(niewidzialnie) od 1914 r. Twierdzą również, że od tego roku 
muszą się datować znaki, o których mówił Chrystus. 
W związku z tym, w publikacjach Strażnicy znajduje się wiele 
wypowiedzi "potwierdzających" eskalację wojen, głodów, 
zarazy, trzęsień ziemi od tego roku.  

Tymczasem Ewangelista Mateusz podaje, że znaki te nie będą 
miały miejsca "po" lecz "przed" przyjściem Naszego Pana:  

"Tak więc, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie że blisko jest 
(Syn Człowieczy - przyp. aut.) tuż u drzwi." (Mt 24:33) 

Z drugiej strony, czy rzeczywiście od 1914 roku ludzie byli 
doświadczani różnymi kataklizmami w większym stopniu niż 
w okresie poprzedzającym ten rok? Sprawę tę zbadali bardzo 
szczegółowo Carl Olof Jonsson i Wolfgang Herbst. 
Opublikowali oni 272-stronicowe dzieło pt. "The 'Sign' of the 
Last Days - When?

5

 ("Znak" dni ostatnich - kiedy?). Książka 

ta zawiera bardzo szczegółowe dane statystyczne, globalne 
i z poszczególnych krajów, dotyczące wojen, zarazy, głodów, 
trzęsień ziemi i innych kwestii. Autorzy udowodnili, 
że twierdzenia Świadków Jehowy o jakiejś eskalacji znaków 
od 1914 r. to zwykła fikcja, nie wytrzymująca krytyki wobec 
przedstawionych faktów. W dalszej części tego rozdziału 
zostaną przedstawione argumenty Jonssona i Herbsta, 
ustosunkowujących się kolejno do poszczególnych znaków.  

A) Głód 

background image

Wystarczający dowód na to, że największy głód na ziemi nie 
miał miejsca po 1914 r., lecz wcześniej, przytaczają 
Świadkowie Jehowy:  

"I faktycznie historia donosi o wielu klęskach głodu, 
począwszy od czasów Abrahama i Józefa, a skończywszy na 
największym znanym w dziejach głodzie, który nawiedził 
Chiny w latach1878 i 1879 (Rodz. 12:10; 41:54). Według 
danych szacunkowych zmarło wówczas od 9 do 13 milionów 
Chińczyków." ("Strażnica" 1983, nr 23, s. 2, wyd. pol.) 

Jonsson i Herbst przytoczyli także wypowiedzi znanych 
uczonych, porównujących głód w dobie obecnej z tym 
z przeszłości.  

CO UZNANE AUTORYTETY MÓWIĄ O GŁODZIE 
DZISIAJ W PORÓWNANIU Z PRZESZŁOŚCIĄ
 

6

  

"Po raz pierwszy możliwe jest istnienie społeczeństwa bez 
biedy, niedoli i głodu. Wytępienie głodu nie jest już utopijnym 
planem, jest możliwe do zrealizowania, staje się obiektywną 
wartością". - Josué de Castro w "The Geopolitics of Hunger" 
(Nowy Jork, 1977), s. 447, 448. 

"W każdym wieku, na każdym obszarze ludzie głodowali... 
lecz wydaje się, że człowiek, biorąc pod uwagę przeciętne 
dane, stopniowo odżywia się coraz lepiej... z pewnością ludzie 
dzisiaj (mówiąc o danych średnich) są lepiej odżywiani niż 100 
lat temu". - The Biology of Human Starvation" - A. Keys, J. 
Bozek, A. Henschel, O. Michelsen i H. Longstreet Taylor (St. 
Paul, 1950), s. 3, 12. 

"Klęski głodu poprzez stulecia były częstym zjawiskiem 
i zwykle traktowane były jako mniej lub więcej normalna 
niedola... Ale wszystko wskazuje na to, że zasięg głodu (we 
wcześniejszych czasach) był znacznie większy niż jest dzisiaj 
w prawie we wszystkich zamieszkałych miejscach na świecie". 
- Bruce F. Johnston w swoim artykule na temat "głodu" 
w Colliers Encyklopedia, Editorial Director William D. Halsey, 
cz. 9 (Nowy Jork, 1979), s. 552, 553. 

B) Trzęsienia ziemi 

Świadkowie Jehowy próbowali różnych sposobów w celu 

background image

udowodnienia eskalacji trzęsień ziemi od 1914 r. Jednym 
z nich było manipulowanie statystyką. W poniższej tabeli 
zostały zestawione dane ukazujące średnią liczbę ofiar 
trzęsień ziemi przed 1914 rokiem
 według ich publikacji.  

Tabela nr 1 

"Przebudźcie się!" 
22 lutego 1961, s. 
7 (wyd. ang.) 

"Strażnica" 
z 1 lutego 
1974 r., 
s. 73 (wyd. 
ang.) 

7

 

Książka "Happiness 
how to find it?" 
z 1980 r., s.149 
(wyd.ang.)

8

 

5000 ofiar 

3000 ofiar 

1800 ofiar 

Przy zachowaniu takiego trendu w publikacjach Strażnicy 
w zaniżaniu liczby ofiar trzęsień ziemi przed 1914 r. można się 
spodziewać, że niedługo okaże się, że liczba ta spadnie do zera.  

Aby postawić na swoim Świadkowie Jehowy gotowi są nawet 
powoływać się na pseudosejsmologów. W "Strażnicy" z 15 
maja 1983 r., s. 6 wyd. ang. ( = 1984 r., nr 1, s. 6, wyd. pol.) 
powołali się na niejakiego Geo Malagoliego, który 
wypowiedział się na łamach czasopisma "Il Piccolo" z dnia 
8 października 1978 r.  

"Nasze pokolenie, jak wykazują statystyki, żyje 
w niebezpiecznym okresie wysokiej aktywności sejsmicznej. 
Z wiarygodnych źródeł wynika, że w ciągu 1059 lat (od roku 
856 do 1914) nastąpiły tylko 24 większe trzęsienia ziemi, które 
pociągnęły za sobą 1.973.000 ofiar śmiertelnych. Tymczasem 
w ostatnich katastrofach, jakie się wydarzyły od 1915 do 1978 
roku, czyli w ciągu zaledwie 63 lat, zginęło podczas 43 trzęsień 
ziemi 1.600.000 ludzi. Ten dramatyczny wzrost jeszcze 
bardziej uwydatnia znaną skądinąd prawdę, że nasze pokolenie 
pod wieloma względami jest pechowe." 

Stwierdzając, że powyższe liczby świadczą o "okresie 
wysokiej aktywności sejsmicznej" Malagoli daje nam poznać, 
że nie jest żadnym sejsmologiem. Częste trzęsienia ziemi 
o wysokiej sile w miejscach odludnych nie spowodują ofiar 
w ludziach, gdy tymczasem jedno trzęsienie o małej mocy 

background image

w miejscu przeludnionym może spowodować śmierć setek 
tysięcy. Sejsmolodzy nie mierzą aktywności sejsmicznej liczbą 
ofiar, lecz przy pomocy przyrządów. Malagoli, choć nie jest 
sejsmologiem, to na pewno jest czytelnikiem publikacji 
wydawanych przez Świadków Jehowy. Okazuje się bowiem, 
że wypowiedź Malagoliego jest prawie dosłownym cytatem 
z "Przebudźcie się!" z 22 lutego 1977 roku, s. 11 (wyd. ang.) 
Malagoli zaokrąglił tylko liczby.  

Tabela nr 2 

   

Liczby ofiar trzęsień ziemi 
zamieszczone 
w "Przebudźcie się!" (1977 
rok) 

Liczby ofiar trzęsień 
wg "sejsmologa" 
Malagoliego w "Il Piccolo" 
(1978 rok) 

1.972.952 

1.973.000 

1.579.209 

1.600.000 

Poza zaokrągleniem liczb pozostałe detale obu artykułów są 
prawie identyczne. Od tego momentu Malagoli jest 
wielokrotnie cytowany przez Strażnicę jako jedyne źródło 
potwierdzające wzrost aktywności sejsmicznej od roku 1914. 
Oto tylko niektóre miejsca, gdzie ten czytelnik"Przebudźcie 
się!" jest cytowany w roli autorytetu:  

   

 

"Strażnica" 1979, 15 czerwca, s. 11, wyd. ang.  

  

 

"Happiness How to Find It" (Szczęście - jak je znaleźć) 
s. 148, wyd. ang. 1980 r.  

  

 

"Przebudźcie się!" 8 października 1980, s. 20-21, wyd. 
ang.  

background image

  

 

"Let Your Kingdom Come" (Przyjdź Królestwo Twoje, 
s. 113, wyd. ang. 1981 r.  

  

 

"Przebudźcie się!" 8 kwietnia 1982, s. 13, wyd. ang.  

  

 

"Strażnica" 1982, 15 kwietnia, s. 9, wyd. ang.  

  

 

"You Can Live Forever in Paradise on Earth" (Będziesz 
mógł żyć w raju na ziemi) s.151, wyd. ang. 1982 r. 

9

  

Wyjaśnienia wymagają liczby trzęsień ziemi podawane 
w publikacjach Strażnicy:  

   

 

24 - przed 1914  

  

 

43 - w latach 1915 - 1976 (por. wypowiedź 
Malagoliego)  

Jest to kolejna manipulacja. Świadkowie Jehowy postąpili 
bardzo tendencyjnie. Z okresu sprzed 1914 roku wybrali 24 
większe trzęsienia ziemi, natomiast z okresu 1915-1976 
policzyli wszystkie (wśród nich były takie, które pochłonęły 
52, 65, 115, 131 ofiar

10

 Kłamstwem była także informacja 

zawarta w "Przebudźcie się!" z 8 lipca 1982, s. 16 (wyd. ang):  

"od czasu, gdy Jezus dał swoją przepowiednię aż do 1914 roku 
historyczne zapisy podają pięć trzęsień ziemi, które pochłonęły 
100.000 ofiar lub więcej. Podczas gdy w okresie od roku 1914 
zdarzyło się przynajmniej o cztery więcej takich super trzęsień 
ziemi". 

Czy rzeczywiście do 1914 roku było tylko 5 takich super 
trzęsień ziemi? Przyjrzyjmy się poniższej tabeli, aby przekonać 

background image

się, że Świadkowie Jehowy naginają fakty do swoich celów.  

Tabela nr 3 

[

11

 

Rok 

Miejscowość 

Ilość ofiar 

532 

Syria 

130.000 

678 

Syria 

170.000 

856 

Iran: Qumis Damghan 

200.000 

893 

Indie: Daipul 

180.000 

893 

Iran Ardabil 

150.000 

1138 

Egipt, Syria 

230.000 

1139 

Iran: Gansana 

100.000 

1201 

Górny Egipt, Syria 

1.100.000 

1290 

Chiny, Chihli 

100.000 

1556 

Chiny 

830.000 

1641 

Iran: Dehkwargan, Tabriz 

300.000 

1662 

Chiny 

300.000 

1669 

Sycylia (wybuch Etny) 

100.000 

1693 

Sycylia: Catania i Naples 

100.000 

1703 

Japonia (tsunami) 

*

 

100.000 

1721 

Iran: Tabriz 

100.000 

1730 

Chiny: Chihli 

137.000 

1730 

Japonia: Hokkaido 

100.000 

background image

1731 

Chiny: Pekin 

100.000 

1737 

Indie: Kalkuta 

300.000 

1780 

Iran: Tabriz 

100.000 

1850 

Chiny 

300.000 - 400.000 

1876 

Zatoka Bengalu (tsunami) 

215.000 

1908 

Włochy: Messina/Reggio 

110.000 

*

 - tsunami = ogromne fale spowodowane podwodną erupcją  

Bardzo przekonywująco brzmi wypowiedź "ekspertów" 
z Brooklynu zamieszczona w "Przebudźcie się!" z 8 maja 
1974, s. 19 (wyd. ang.) :  

"Ogółem ponad 900.000 osób zginęło w trzęsieniach ziemi od 
roku 1914! Czy jakiekolwiek pojedyncze 'pokolenie' może 
równać się z tą straszną liczbą? Przepowiednia Jezusa 
o trzęsieniach ziemi spełnia się teraz." 

Jonsson i Herbst podjęli wyzwanie, a wyniki przedstawili 
w poniższej tabeli.  

Tabela nr 4 

Porównanie ofiar trzęsień ziemi  

"pokolenie" 

lat 

1715-1783 

Rok 

Miejsce 

Ilość 

ofiar 

1715 Algieria 

20.000 

1717 Algieria 

20.000 

1718 Chiny 

43.000 

1719 Azja Mniejsza 1.000 
1721 Iran 

100.000 

1724 

Peru 
(tsunami) 

18.000 

  

"pokolenie" lat 1915-1983 

(por. "Przebudźcie się!" 

z 22 lutego 1977) 

Rok 

Miejsce 

Ilość 

ofiar 

1915  Włochy 

29.970 

1920  Chiny 

180.000 

1923  Japonia 

143.000 

1927  Chiny 

200.000 

1932  Chiny 

70.000 

1933  USA 

115 

1935  Indie 

60.000 

background image

1725 Peru 

1.500 

1725 Chiny 

556 

1726 Włochy 

6.000 

1727 Iran 

77.000 

1730 Włochy 

200 

1730 Chiny 

100.000 

1730 Japonia 

137.000 

1731 Chiny 

100.000 

1732 Włochy 

1.940 

1736 Chiny 

260 

1737 Indie 

300.000 

1739 Chiny 

50.000 

1746 Peru 

4.800 

1749 Hiszpania 

5.000 

1750 Grecja 

2.000 

1751 Japonia 

2.000 

1751 Chiny 

900 

1752 Syria 

20.000 

1754 Egipt 

40.000 

1755 Chiny 

270 

1755 Iran 

1.200 

1755 Portugalia 

60.000 

1755 Maroko 

12.000 

1757 Włochy 

10.000 

1759 Syria 

30.000 

1763 Chiny 

1.000 

1972 Nikaragua 

6.000 

1765 Chiny 

1.189 

1766 Japonia 

1.335 

1771 

Japonia 
(tsunami) 

11.700 

1773 Gwatemala 

20.000 

1774 

Nowa 
Funlandia 

300 

1778 Iran (Kaszan)  8.000 
1780 Iran (Tabriz)  100.000 

1780 

Iran 
(Khurasan) 

3.000 

1783 Włochy 

60.000 

1939  Turcja 

23.000 

1939  Chile 

30.000 

1946  Turcja 

1.300 

1946  Japonia 

2.000 

1948  Japonia 

5.131 

1949  Ekwador 

6.000 

1950  Indie 

1.500 

1953  Turcja 

1.200 

1953  Grecja 

424 

1954  Algeria 

1.657 

1956  Afganistan  2.000 
1957  Iran Płn. 

2.500 

1957  Iran Zach.  2.000 
1960  Chile 

5.700 

1960  Maroko 

12.000 

1962  Iran 

10.000 

1963  Jugosławia  1.100 
1964  Alaska 

131 

1966  Turcja 

2.529 

1968  Iran 

11.588 

1970  Turcja 

1.086 

1970  Peru 

66.794 

1971  USA 

65 

1972  Iran 

5.057 

1973 

Meksyk 
Zach. 

52 

1973 

Meksyk 
Centr. 

700 

1974  Pakistan 

5.200 

1975  Chiny 

200 

1975  Turcja 

2.312 

1976  Gwatemala 23.000 
1976  Włochy 

900 

1976  Bali 

600 

1976  Chiny 

242.000 

12

 

1976  Filipiny 

3.373 

1976  Turcja 

3.790 

1977-   

44.623 

background image

(Calabria) 

1783 

Włochy 
(Palmi) 

1.504 

1783 

Włochy 
(Monteleone) 

1.191 

ogółem lata 1715-
1783 

1.373.845 

średnia roczna 

19.911 

 

1983 

13

 

ogółem lata 
1915-1983 

1.210.597 

średnia roczna 

17.545 

 

   

Tak więc"pokolenie" lat 1715-1783 legitymuje się większą 

ilością ofiar trzęsień ziemi niż"pokolenie" lat 1915-1983. 

Jako podsumowanie tego tematu niech posłużą nam 
wypowiedzi znanych sejsmologów

14

  

CO CZOŁOWI SEJSMOLODZY MÓWIĄ NA TEMAT 
DZISIEJSZYCH I PRZESZŁYCH TRZĘSIEŃ ZIEMI
     

"Nie ma żadnych wskaźników, że aktywność sejsmiczna 
wzrosła lub zmalała znacząco w dziejach świata" - 
sejsmolodzy J. Milne i A. W. Lee, "Earthquakes and Other 
Earth Movements", wyd. siódme, Londyn 1939, s. 155. 

   

"Pewne ugrupowania religijne wskazują na dość niefortunny 
czas rzekomego wzrostu ilości trzęsień ziemi. Po części są oni 
wprowadzani w błąd przez zwiększoną ilość małych trzęsień 
ziemi, które są katalogowane i wykazywane przez nowsze, 
bardziej czułe stacje rozsiane po całym świecie. Warto 
wspomnieć, że ilość wielkich trzęsień ziemi od 1896 do 1906 r. 
była większa niż kiedykolwiek w innym okresie dziesięciu lat". 
- prof. Charles Richter w "National History", grudzień 1969, s. 
44. 

   

C) Zarazy 

W książce wydanej przez Towarzystwo Strażnica "Będziesz 
mógł żyć w raju na ziemi" (wyd. pol. 1989 r., s. 151) czytamy:  

background image

"Zaraz po pierwszej wojnie więcej ludzi zmarło na hiszpankę 
niż na jakąkolwiek inną chorobę epidemiczną w dziejach 
ludzkości. Pochłonęła ona około 21 milionów ofiar." 

Czy rzeczywiście choroba ta pochłonęła najwięcej ofiar? 
Przypatrzmy się następującym danym:  

   

 

w pladze Justyniana (VI wiek n.e.) umarło 100 
milionów
 osób  

  

 

dżuma z XIV w. n. e. pochłonęła 62 miliony w ciągu 
3 lat 

15

  

  

 

ponad 30 milionów straciło życie w epidemii ospy 
w latach 20-tych XVI w.  

  

 

w wieku XIX cholera pochłonęła około 100 milionów 
istnień w pięciu pandemiach.  

CO WYBITNE AUTORYTETY MÓWIĄ O ZARAZACH 
DZISIEJSZYCH I PRZESZŁYCH
  

"Stworzenie... 'powszechnego targowiska' mikrobów przeszło 
szczególnie intensywną, szybką, dramatyczną czy nawet 
można powiedzieć apokaliptyczną fazę w okresie 1300 - 1600 
r.. Poświęcenie ludzkich istnień spowodowane ogólnym 
rozprzestrzenianiem się chorobotwórczych drobnoustrojów 
w ciągu tych wieków nie ma analogicznego porównania 
ani przedtem, ani potem". - historyk francuski Le Roy Ladurie, 
"The Mind and Method of the Historian", Brighton, Sussex, 
Anglia 1981 r., s. 30. 

"Choroby zakaźne, które uformowały w ciągu zaledwie 
jednego lub dwóch pokoleń dużą grupę w naszej statystyce 
dotyczącej podatności na chorobę i śmiertelność, zostały 
opanowane dzięki rozwojowi medycyny" - prof. Folke 

background image

Henschen, "The History of Deseases", Londyn 1966, s. 1. 

"Ci, którzy walczą z zarazami osiągnęli największe 
zwycięstwo, które kiedykolwiek zdobyto w ciągu sześciu 
tysięcy lat w światowej historii: zwycięstwo nad przedwczesną 
śmiercią" - Herbert L. Schrader, "Und dennoch siegte das 
Leben", Stuttgart 1954, s. 278. 

"Osiągnięciem najbardziej godnym uwagi w dwudziestym 
wieku może być wytępienie wielkich pandemii, które niegdyś 
rozciągały się na całe narody i kontynenty okaleczając, 
paraliżując, raniąc i zabijając miliony" - James Cornell, "The 
International Disaster Book", Nowy Jork 1979, s. 182. 

   

Jak widać z powyższych danych zarazy dokonały 
największego żniwa nie po 1914 r. lecz w poprzednich 
wiekach.  

D) Wojny 

Jednym z największych przekłamań Towarzystwa Strażnica 
jest informacja zawarta w "Strażnicy" 1962, nr 5, s. 10-11 
(wyd. pol.):  

"pierwsza wojna światowa była siedem razy większa niż 
ogółem 901 ważniejszych wojen, które stoczono w ciągu 2.400 
lat przed rokiem 1914." 

Aby móc polemizować z tym stwierdzeniem musimy najpierw 
ustalić ile osób zginęło w I Wojnie Światowej. Świadkowie 
Jehowy w tej materii podawali różne liczby.  

Tabela nr 5 

   

Liczba ofiar I Wojny Światowej 

wg publikacji Świadków Jehowy 

"Przebudźcie 
się!" 
22 lutego 1961, 
s. 6-7 (wyd. 

   

"Przebudźcie 
się!" 
8 października 
1971, 

   

"Przebudźcie 
się!" 
8 października 
1983, 

background image

ang.) 

s. 16 (wyd. ang.)  s. 12 (wyd. 

ang.) 

37.508.686 

14 
milionów 

21 milionów 

   

   

Wiarygodne źródła mówią jednak o 8-8,5 milionach zabitych. 

16

 Jeśli nawet przyjęlibyśmy za prawdziwą liczbę 37 milionów 

zabitych, to z wyliczeń Strażnicy wynikałoby, że do 1914, 
w 901 wojnach, przez 2.400 lat zginęło łącznie 1/7 tej liczby, 
czyli około 5,5 miliona osób. Przedstawienie danych z 901 
wojen byłoby dość żmudnym zajęciem. Ograniczmy się 
do przedstawienia tylko siedmiu z nich.  

Tabela nr 6 

   

Konflikt 

Szacunkowa liczba 

ofiar 

Wojna Trzydziestoletnia (1618-1648)  9-11 milionów 
Wojna Chińsko - Mandżurska (1644)  25 milionów 
Wojna o dziedzictwo Hiszpanii (1701-
1714) 

około 1 miliona 

Wojna Siedmioletnia (1756-1763) 

1-2 miliony 

Wojny Napoleońskie (1792-1763) 

5-6 milionów 

Rebelia Chińska (1850-1864) 

20-40 milionów 

Wojna Lopez (1864-1870) 

2 miliony 

Łącznie 

63-87 milionów 

Śmiertelność w tych siedmiu wojnach przekroczyła 60 
milionów. We wszystkich wojnach do 1914 roku zginęły setki 
milionów
 ludzi. Jest to  "trochę" więcej niż 5,5 miliona
o których mówią Świadkowie Jehowy. Najwyraźniej muszą 
zweryfikować źródła, na które się powołują. Na podstawie 
tabeli można również zauważyć, że były wojny, które 
pochłonęły więcej ofiar niż I Wojna Światowa, a więc nie była 
ona żadnym przełomowym znakiem w historii dziejów.  

Świadkowie Jehowy, oprócz manipulacji związanych z liczbą 
ofiar w wojnach do 1914 roku, próbują także wykazywać, 
że po 1914 roku liczba konfliktów wojennych znacznie 

background image

wzrosła. W "Strażnicy" z 1983 r., nr 22, s. 1-2 (wyd. pol) 
stwierdzają:  

"Nasze stulecie, zwłaszcza po pierwszej wojnie światowej 
z roku 1914, zostało nazwane 'erą przemocy'." 

Następnie cytują niejakiego Jamesa Rentona, który tak 
wypowiada się o XX wieku:  

"Jest to najbardziej krwawe stulecie w historii rodu ludzkiego. 
Nawiedziło je 59 wojen między narodami, w których padło 
ponad 29 milionów ludzi, oraz 64 wojny domowe prawie 
z sześcioma milionami ofiar śmiertelnych." 

Jonsson i Herbst poddali głębokiej analizie to twierdzenie 
Świadków Jehowy o eskalacji wojen w XX wieku. Warto 
w tym miejscu przytoczyć większy fragment dotyczący tego 
zagadnienia:  

"Aby umożliwić rozsądne porównanie pomiędzy wojnami 
dzisiaj i w przeszłości badacze problemu wojny podali kilka 
rodzajów definicji wojny. Quincy Wright zdefiniował wojnę 
jako konflikt, w którym uczestniczy przynajmniej 50.000 
wojskowych. Stwierdził on, że przynajmniej 284 wojny tego 
typu odbyły się od 1480 do 1964 lub około 60 wojen każdego 
wieku, licząc średnio. Jednak, co interesujące, tylko 30 wojen 
tego rodzaju miało miejsce w XX wieku, do roku 1964. 
Zgodnie z podaną definicją z pewnością nie miało miejsca 
zwiększenie ilości wojen w naszym wieku w porównaniu 
z wiekami wcześniejszymi. Istnieją pewne przesłanki, aby 
mówić o zmniejszeniu tej liczby.  

Wright wskazuje także na to, że pomimo zwiększenia mocy 
niszczycielskiej wojen w naszym wieku, zmalała nie tylko ich 
liczba, ale także długość ich trwania.  

Inny badacz wojen potwierdza tę tendencję. Singer i Small, 
którzy ograniczyli swoje dociekania do wojen 
międzynarodowych (to znaczy do wojen pomiędzy narodami, 
w przeciwieństwie do wojen domowych), definiują taką wojnę 
jako konflikt, w którym przynajmniej jeden z uczestniczących 
narodów musi być narodem niepodległym, i któremu 
przypisuje się przynajmniej 1.000 ofiar śmiertelnych w czasie 
bitew. W ciągu 150 lat od 1816 do 1965 r. Singer i Small 

background image

naliczyli 93 takie międzynarodowe wojny. Z wojen tych 35 
miało miejsce w ciągu okresu pierwszych 50 lat (1816-1864), 
33 w ciągu drugiego (1864-1913) i 25 w ciągu trzeciego okresu 
50 lat (1914-1965). I ponownie spotykamy tendencję 
spadkową! Ta tendencja spadkowa częstotliwości 
występowania wojen szczególnie widoczna jest w Europie, 
gdzie zdarzyło się dwa razy mniej wojen w wieku XIX i XX 
niż we wcześniejszych wiekach." 

17

 

CO HISTORYCY MÓWIĄ O WOJNACH 
DZISIEJSZYCH I PRZESZŁYCH
     

"Wojna Światowa, 1914-1918, jest uważana przez wielu 
za wojnę, która przyniosła nową jakość, jeśli chodzi o klęski 
i nieszczęścia na tych terenach Europy, gdzie się odbywała. 
Ale wojny tego okresu (mowa tutaj o wieku XVI i XVII) były 
nawet bardziej niszczycielskie - prawdopodobnie żadna z nich 
nie była tak okropna jak Wojna Trzydziestoletnia w Niemczech 
(1618 - 1648)" - Leo Huberman, "Man's Worldly Goods", 
Nowy Jork i Londyn 1968, s. 100. 

"Wojna 1914-1918 była zasadniczo wojną europejską. Dopiero 
później nazwano ją 'wojną światową', ponieważ wojskowi 
z wielu części Imperium Brytyjskiego służyli w Europie 
oraz dlatego, że Stany Zjednoczone przyłączyły się do sił 
Entanty w 1917 r. Ale w rzeczywistości, jako że rola sił 
morskich była przeważnie pasywna, wojna ta była mniej 
'wojną światową' niż inne poprzednie konflikty takie jak Wojna 
Siedmioletnia" - Marszałek V. Montgomery z Alamein, "A 
History of Warfare", Londyn 1968, s. 470. 

"Czy ilość wojen wzrasta, jak wielu naukowców i laików 
naszego pokolenia sądzi? Odpowiedź wydaje się być 
jednoznacznie negatywna. Czy spojrzymy na liczbę wojen, ich 
powagę czy moc, nie odnajdziemy żadnej tendencji 
ani zwyżkowej, ani zniżkowej w okresie minionych 150 lat" - 
J. David Singer i Melvin Small, "The Wages of War 1816 - 
1965". Statistical Handbook, Nowy Jork, Londyn, Sydney, 
Toronto 1972, s. 201. 

    

Mając na uwadze powyższe studium możemy śmiało 
stwierdzić, że XX wiek nie jest jakimś wyjątkowym okresem 

background image

w stosunku do wieków poprzednich. Towarzystwo Strażnica 
odpowiednio zniekształcając fakty, powołując się na mało 
wiarygodne źródła, próbuje uczynić wiek XX wiekiem 
wyjątkowych znaków, ale dzięki takim autorom jak Jonsson 
i Herbst możemy poznać prawdę.  

P R Z Y P I S Y : 

1

 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s.16 (wyd. pol.). 

2

 Por. rozdział"Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy". 

3

 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107. 

4

 Por. rozdz. "1914 - rok krytyczny?" 

5

 C. O. Jonsson, W. Herbst, The"Sign" of the Last Days - 

When? ("Znak" dni ostatnich - kiedy?), Atlanta 1987. 

6

 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 44. 

7

 Por. 1976, nr 4, s. 20 (wyd. pol.) 

8

 Por. Jak znaleźć prawdziwe szczęście, Brooklyn 1984, s. 149 

(wyd. pol.). 

9

 Por. Jonsson i Herbst, op. cit., s. 70-72. 

10

 Ibidem, s. 62. 

11

 Ibidem, s. 80 (na tej stronie autorzy podają także 

szczegółowe źródła, na których oparli się przedstawiając dane 
zamieszczone w tabeli nr 3. Autorzy czynią tak w przypadku 
wszystkich danych, które podają). 

12

 Por. "Przebudźcie się!" 8 lipca 1982, s. 13 (wyd. ang.). 

13

 Dane w "Przebudźcie się!" kończą się na 1976 roku. Autorzy 

uaktualnili liczby z lat 1977-1983 z innych źródeł. 

14

 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 86. 

15

 Dane liczbowe dotyczące plagi Justyniana i dżumy w XIV 

w. potwierdza "Strażnica" 1978, nr 12, s. 23 (wyd. pol.). 

16

 R. Ernest Dupuy i Trevor N. Dupuy, The Encyclopedia of 

Military History, Nowy Jork 1970, s. 990, cyt. za: Jonsson, 
Herbst, op. cit., s. 143. 

17

 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 150-151. 

 

XVII Pokolenie roku 1914 

Jedną z wielu dat, jaką przepowiadali Świadkowie Jehowy, był 
rok 1914. Rok ten według ich początkowych obliczeń miał być 
graniczną datą dla panowania pogan, datą końca świata (por. 
rozdz. "Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy"). Koniec 
świata nie nastąpił, ale za to w tym roku wybuchła I Wojna 

background image

Światowa. Świadkowie Jehowy w swojej ponad stuletniej 
historii przepowiadali wiele dat, które po niespełnieniu się 
szybko znikały z ich publikacji, aby zginąć w mrokach 
niepamięci. Tylko ta jedna data - rok 1914 - została zachowana 
dla potomnych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Oni na ten 
rok przewidywali Armagedon - wojnę Boga ze złem, 
a wybuchła inna wojna - światowa. Czyż to taka duża 
pomyłka? Skoro wybuchła wojna światowa, to tam u góry, 
w niebie, coś jednak musiało się wydarzyć - twierdzą obecnie. 
W 1943 roku 

1

 "odkryli" (z opóźnieniem), że jednym z takich 

niewidzialnych dla świata wydarzeń, które miało miejsce 
w 1914 roku, było przyjście Jezusa. Jeśli więc od 1914 roku 
datuje się niewidzialna obecność Jezusa, a rozdział 24-ty 
według Ewangelii św. Mateusza mówi o powtórnym przyjściu 
Syna Bożego, o znakach związanych z tym przyjściem 
("powstanie naród przeciw narodowi" - werset 7), to stąd już 
niedaleka droga do następującego rozumowania: "pokolenie, 
które nie przeminie, aż się to wszystko stanie" to pokolenie, 
które pamięta rok 1914, tj. rok przyjścia Jezusa. Zanim 
to pokolenie wymrze nastąpi Armagedon - koniec świata. 
Można powiedzieć, że było to proroctwo z "opóźnionym 
zapłonem". Nie wskazywano już na konkretną datę, lecz na 
pewien proces trwający w czasie. Na początku centrala 
Świadków Jehowy czuła się bezpiecznie z tak zdefiniowanym 
proroctwem. Ludzie pamiętający rok 1914 byli jeszcze 
stosunkowo młodzi, ale czas płynął ...  

"Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 13 podano, 
że pokolenie roku 1914 to ci, którzy w 1914 roku mieli około 
15 lat (więc w 1970 r. około 70 lat).  

Czas płynął ...  

Aby co nieco odwlec godzinę "0" w "Strażnicy" 1981, nr 17, 
s. 27
 stwierdzono, że "określone zdarzenie pozostawia trwały 
ślad w pamięci dziecka co najmniej od wieku 10 lat". Zdanie 
to zacytowano właśnie w związku z pytaniem czytelnika. 
Dotyczyło ono pokolenia roku 1914. Pokolenie roku 1914 
w 1981 roku miało więc około 77 lat.  

Czas płynął ...  

"Strażnicy" 1989, nr 16, s. 14 dowiadujemy się, 

background image

że pokolenie roku 1914 to ci, którzy żyją od 1914 roku (w 
1989 mieli około 75 lat).  

Manipulując wiekiem "pokolenia roku 1914" Towarzystwo 
Strażnica zyskało 15 lat. W 1995 roku pokolenie to miało 81 
lat ale Armagedon nie nadchodził. W międzyczasie, jak 
to relacjonuje jeden z byłych członków Ciała Kierowniczego 
Świadków Jehowy 

2

rozważano możliwość liczenia wieku 

pokolenia nie od roku 1914 lecz od 1957, kiedy to wystrzelono 
pierwszego satelitę, co miało być nawiązaniem do wersetu Łk 
21:11"... ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie". 
Wniosek ten jednak nie przeszedł, a ileż to lat można było 
zyskać na wieku pokolenia.  

Czytając literaturę Świadków Jehowy można się było 
przekonać, że takie rozumienie pokolenia z Mt 24:34 nie było 
tylko interpretacją Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy, 
ale także samego Stwórcy (sic!). Począwszy od nr 7 z 1988 r. 
przez 88 kolejnych miesięcy (do października 1995) w każdym 
numerze miesięcznik

3

 "Przebudźcie się!" (wyd. pol.) 

w stopce redakcyjnej na s. 4 można było przeczytać 
następujące zapewnienie:  

"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej 
przez Stwórcę obietnicy
, że zanim przeminie to pokolenie 
pamiętające wydarzenia z roku 1914
, nastanie nowy świat, 
w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo". (podkreślenia 
dodane) 

Listopad 1995 - Stwórca wycofuje się ze swojej obietnicy! 

W "Strażnicy" 1995, nr 21, s. 17 (z 1 listopada) Towarzystwo 
Strażnica zamieściło artykuł pt. "Pora zachowywać czujność", 
w którym to wycofało się z dotychczasowej interpretacji słowa 
"pokolenie", zawartego w Mt 24,34. Czytamy tam między 
innymi:  

"Niektórzy słudzy Jehowy tak usilnie pragną ujrzeć koniec 
złego systemu, że czasami spekulują, kiedy wybuchnie 'wielki 
ucisk', a nawet próbują to ustalić na podstawie długości życia 
pokolenia, które pamięta rok 1914. Jeżeli jednak chcemy 
'posiąść mądre serce' to 'liczmy nasze dni', radośnie 
wychwalając Jehowę, zamiast snuć domysły, ile lat lub dni 
trwa jakieś pokolenie". (podkreślenie dodane) 

background image

   

Tak więc kolejne proroctwo związane z 1914 rokiem odeszło 
do lamusa, ale nie oznacza to całkowitego wyrzeczenia się 
przez Strażnicę roku 1914. Nadal uważa ona, że w tym roku 
niewidzialnie przyszedł Jezus. Można Świadkom Jehowy 
udowodnić, że w 1914 roku nie było końca świata, że już 
praktycznie wymarło pokolenie żyjące od 1914 roku, 
ale czy można im udowodnić, że Pan Jezus nie przyszedł 
niewidzialnie w tym roku? Świadkowie Jehowy mogą spać 
spokojnie. Tego im nikt nie udowodni.  

I jeszcze jedno. Począwszy od listopada 1995 roku, w stopce 
redakcyjnej na s. 4 czasopisma "Przebudźcie się!" widnieje 
tekst, w którym obietnica Stwórcy została nieco 
zmodyfikowana:  

"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie 
do obietnicy naszego Stwórcy, że obecny niegodziwy i pełen 
bezprawia system rzeczy zostanie zastąpiony przez nowy 
świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo". 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s. 16 (wyd. pol.) 

2

 R. Franz, op. cit., s. 218 - 222. 

3

 Od 1996 r. dwutygodnik. 

 

XVIII Rok 1914 - rokiem krytycznym

1

 

Gdy w 1914 roku nie nastąpiło, zapowiedziane przez 
Świadków Jehowy,"kompletne obalenie ówczesnych 
systemów" i zastąpienie ich przez Królestwo Boże (por. 
rozdział 

"Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy" pod 

rokiem 1914)

zaczęli oni nadawać tej dacie nowe znaczenie 

(normalna praktyka u fałszywych proroków). Na tym jednak 
nie poprzestali. Na poparcie swoich nowych poglądów 
posłużyli się jak zwykle wypowiedziami historyków, 
dziennikarzy i polityków (por. rozdział "

Znaki końca świata"

). 

Spośród tysięcy takich wypowiedzi wyszukali takie, które 
pasowały do ich twierdzeń o wyjątkowym znaczeniu roku 1914 

2

. W "Strażnicy" 1981, nr 17, s. 4 (wyd. pol.) wypowiadają się 

background image

następująco:  

"Wielu historyków słusznie uważa, iż rok ten miał dla 
ludzkości przełomowe znaczenie". 

W swojej publikacji "Let Your Kingdom Come" (Niech 
nadejdzie Twe Królestwo

3

 Świadkowie powołują się na 

książkę historyka Barbary Tuchman, cytując wypowiedź:  

"Pierwsza Wojna Światowa była jednym z wielu wstrząsów 
w historii

4

. 

Cytat ten został jednak trochę okrojony. W rzeczywistości 
brzmiał on następująco:  

"Podobnie jak Rewolucja Francuska, Pierwsza Wojna 
Światowa była jednym z wielu wstrząsów w historii". 

Dlaczego Świadkowie pominęli część zdania: "Podobnie jak 
Rewolucja Francuska"? Oczywiście dlatego, że słowa te 
osłabiłyby wyjątkowość Pierwszej Wojny Światowej.  

Na tej samej stronie "Let Your ..." Świadkowie powołują się na 
magazyn "The Economist" z 4 sierpnia 1979 r.:  

"W 1914 r. świat stracił spójność, której nie zdołał odzyskać..." 

Ale ukryto przed czytelnikami, że redaktor w tym samym 
artykule porównuje okres po 1914 r. z okresem od 1789 
do 1848 r., który był równie niestały, wypełniony wojnami, 
nieporządkiem i przemocą jak nasze czasy i sugeruje, 
że historia przyjmuje rytmiczny wzór -"dwa pokolenia 
wstrząsów i przemocy, dwa pokolenia zjednoczenia i spokoju 
i ponownie następują dwa pokolenia wstrząsów".  

Spróbujmy obecnie zastosować metodę Świadków Jehowy 
i "udowodnić", że nie 1914 rok, lecz inne daty i wydarzenia 
były przełomowymi w historii:  

   

1.  Upadek Imperium Rzymskiego (V w.)  

"Okres ten był jednym z wielkich punktów zwrotnych 

background image

w historii świata." 

5

  

  

2.  Rewolucja Przemysłowa (lata 80-te XVIII w.)  

"Jakkolwiek nie patrzeć było to prawdopodobnie 
najważniejsze wydarzenie w historii świata" 

6

  

  

3.  Rewolucja Francuska (1789-1799)  

"Rewolucja Francuska jest najważniejszym 
wydarzeniem w życiu współczesnej Europy. Zasługuje, 
aby traktować ją na równi z Reformacją i powstaniem 
chrześcijaństwa, ponieważ, podobnie jak te wydarzenia, 
zburzyła stare punkty orientacyjne świata (...)" 

7

  

"Rewolucja Francuska była wielkim punktem zwrotnym 
współczesnej cywilizacji." 

8

  

  

4.  Wojna Rosyjsko-Japońska  

"Japońskie zwycięstwo w wojnie, psychologicznie 
i politycznie, wyznaczyło punkt zwrotny w historii 
świata" 

9

  

  

5.  Zrzucenie pierwszej bomby atomowej (1945)  

"Nowa era w prowadzeniu wojny i nowa era w historii 
zaświtała w ostatnich dniach tego okresu: wiek 
nuklearny, rozpoczęty przez zrzucenie pierwszej bomby 
atomowej na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 r.

10

 

Jak widać z powyższych przykładów w historii świata było 
wiele punktów zwrotnych. Jednym z wielu takich zdarzeń była 
na pewno Pierwsza Wojna Światowa. Ciało Kierownicze 
Świadków Jehowy, zdając sobie sprawę z faktu istnienia wielu 
wypowiedzi i poglądów, tak je dobiera, aby pasowały do ich 
doktryny. 

background image

P R Z Y P I S Y : 

1

 Rozdział ten został opracowany na podstawie książki 

Jonssona i Herbsta "The 'Sign' ...", s. 128-131. 

2

 Por. Rok 1914 punktem zwrotnym w: "Przebudźcie się!" lata 

1970-1979, nr 1, s. 4-5. 

3

 Let Your Kingdom Come, Watchtower 1981 r., s. 115, cyt. 

za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 129. 

4

 B. Tuchman, The Guns of August - August 1914, wyd. 

czwarte, 1964 - 1965, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 129. 

5

 R. E. Dupuy i T. N. Dupuy, op. cit., s. 166, cyt. za: Jonsson, 

Herbst, op. cit., s. 130. 

6

 E. J. Hobsbawn, The Age of Revolution, Londyn 1962, s. 29, 

cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 130. 

7

 Cambridge Modern History, Cambridge University Press 

1904, t. 8, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 130. 

8

 Wypowiedź znanego historyka R. R. Palmera w przedmowie 

do publikacji George'a Lefebvre'a "The Coming of the French 
Revolution", Nowy Jork, Vintage 1947, s. V, cyt. za: Jonsson, 
Herbst, op. cit., s. 130. 

9

 Dupuy, Dupuy, op. cit., s. 926, 1014, cyt. za: Jonsson, Herbst, 

op. cit., s. 130. 

10

 Ibidem, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 129. 

 

XIX Nauki stają na głowie 

Świadkowie Jehowy są znani ze swoich niespełnionych 
proroctw końca świata. Ich organizacja wiedzie również prym 
w zmianie swoich poglądów i często są to zmiany o 180 stopni. 
Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spada w głównej mierze 
na tzw. "niewolnika wiernego i rozumnego" zwanego także 
"kanałem

1

 między Bogiem a Świadkami Jehowy, który 

rozdaje "pokarm na czas słuszny". 

2

 Poniżej zostały 

przedstawione ważniejsze zmiany:  

Abaddon (z Apokalipsy 9:11) 

Abaddon to Szatan. ( Tom 7, s. 188; wyd. pol. 1925 r.)  

Abaddon to Jezus. ( "Wspaniały finał Objawienia bliski!", s. 
148; wyd. pol. 1993 r.)    

background image

Archanioł Michał (Ap 12:7) 

Michał to papież. 

3

 ( Tom 7, s. 225; wyd. pol. 1925 r.)  

Michał to Jezus Chrystus. ( "Wspaniały finał Objawienia 
bliski!", s. 180-181; wyd. pol. 1993 r.)  

Chłopiec z Ap 12:5 

Chłopiec to papiestwo. ( Tom 7, s. 224; wyd. pol. 1925 r.)  

Chłopiec to Królestwo Boże. ( "Wspaniały finał Objawienia 
bliski!", s. 180, par. 12; wyd. pol. 1993 r.

4

  

Drzewo Nabuchodonozora (4-ty rozdz. Księgi Daniela) 

Drzewo wyobraża urząd Lucyfera. ( "Prawda was 
wyswobodzi", s. 219; wyd. pol. 1946 r.)  

Drzewo wyobraża władzę Boga oraz Królestwo Boże. ( 
"Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi", s. 139; wyd. 
pol. 1989 r.)  

Flagi państwowe 

"Każdy w Ameryce powinien czerpać przyjemność 
w rozwijaniu flagi amerykańskiej". ("Strażnica" 5/15/1917, s. 
6086; wyd. ang.)  

Dom Świadków Jehowy ozdobiony popiersiem Lincolna 
i dwiema flagami amerykańskimi. ("Strażnica" 5/15/1917, s. 
6086; wyd. ang.)  

Oddawanie czci flagom równa się bałwochwalstwu. ( 
"Prowadzenie rozmów na podstawie Pism", s. 196-197; wyd. 
pol. 1991 r.)  

Imię Boga w nazwie organizacji 

"Natenczas ludzie zaczęli nazywać się od imienia Pańskiego 
(...) Dlaczego oni zapragnęli nazwać się od imienia Pańskiego 
będąc grzesznymi? Odpowiadamy, że taki plan opracował 
Djabeł (sic!)..." (s.38)." (...) Szatan powziął już myśl 
adoptowania hipokryzji by się ludzie nazywali od imienia 
Pańskiego, pomimo, że oni wcale nie reprezentowali Boga" 

background image

(s.205)."Djabeł (sic!) skorzystał z tego wiele, gdy spowodował 
ludzi do nazwania się od imienia Pańskiego" (s.206)." (...) oni 
paradują pod imieniem Chrześcijan, które to roszczenie 
w świetle faktów tu wykazanych jest absolutnie fałszywym. 
Oni nazwali siebie od imienia Pańskiego, lecz w prawdzie 
i fakcie reprezentują Djabła (sic!)" (s.226). ("Wyzwolenie"; 
wyd. pol. 1926 r., strony podane w nawiasach)  

"Pierwotnie byli znani jako badacze. Zgodnie z zamierzeniem 
Boga, by wybrać z narodów 'lud dla swego imienia', w lipcu 
1931 rozeszło się echem po całym świecie określenie 
'świadkowie Jehowy'". (Jehowa - błędna forma imienia Boga - 
przyp. C.P.) ("Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par 18; wyd. pol.)  

Krzyż 

"Krzyż jest środkową prawdą planu Bożego, z którego wszelka 
nadzieja dla ludzkości promieniuje". ( "Harfa Boża", s. 142; 
wyd. pol.)  

Krzyż wyobraża męskie narządy rozrodcze. ( "Prowadzenie 
rozmów na podstawie Pism", s. 155; wyd. pol. 1991 r.)  

Małżeństwo 

"Jeśli, słuchając Bożego polecenia, klasa Jonadabów

*

 

lub Wielka Rzesza

*

 będą wstępować w związki małżeńskie 

i rodzić dzieci po Armagedonie to, czy nie byłoby biblijnie 
słuszne dla nich czynić podobnie przed Armagedonem? 
I czy powinno się teraz zachęcać Jonadabów do zawierania 
małżeństw i rodzenia dzieci? Nie, brzmi odpowiedź, 
potwierdzona przez Pismo Św." ("Strażnica" 11/1/1938, s. 323; 
wyd. ang.)  

* - określenia Świadków Jehowy  

"Ci, którzy zabraniają małżeństwa odstąpili od wiary". 
("Strażnica" 9/15/1979, s. 31, wyd. ang.; "Strażnica" 1981, 
nr 4, s. 5, wyd. pol.)  

Miejsce zamieszkania Boga 

"Gwiazda Alcyon (środkowa gwiazda w Plejadach) 
"'północnym tronem' (...), z którego to miejsca Wszechmocny 

background image

Bóg rządzi wszechświatem". ( Tom 3, s. 371, wyd. pol. - 1923 
r.)  

"Byłoby rzeczą niemądrą próbować umiejscawiać tron Boga 
w jakimś szczególnym miejscu we wszechświecie" 
("Strażnica" 11/15/1953, s. 703, wyd. ang.)  

Piramida w Gizie 

"Bóg zaprojektował zarówno piramidę jak i plan". ("Strażnica" 
6/15/1922, s. 187, wyd. ang.)  

"Wielka Piramida Egiptu, stojąca jako cichy i nieożywiony 
świadek Pana, jest posłańcem i jej świadectwo przemawia 
z dużą wymową odnośnie boskiego planu". ("Strażnica" 
5/15/1925, s. 148, wyd. ang.)  

"Rozsądną rzeczą jest uważać, że wielka piramida z Gizy, jak 
również inne piramidy ... zostały zbudowane pod kierunkiem 
Szatana" ("Strażnica" 11/15/1928, s. 344, wyd. ang.)  

Przeszczepy 

Przeszczepy to ludożerstwo. ("Strażnica" 1968, nr 14, s. 13, 
wyd. pol.)  

W Biblii nie ma zakazu przyjmowania cudzych tkanek 
ludzkich. ("Strażnica" 3/15/1980, s. 31, wyd. ang.; "Strażnica" 
1982, nr 2, s. 24, wyd. pol.)  

Siewca gorczycy (Mt 13:31-32) 

Szatan siewcą ziarnka gorczycy. ( Man's Salvation (Zbawienie 
człowieka), wyd. ang. 1975 r., s. 208, par. 8)  

Jezus siewcą ziarnka gorczycy. ("Strażnica" 10/1/1975, s. 600, 
wyd. ang.; "Strażnica" 1976, nr 15, s. 13, par. 22, wyd. pol.)  

"Książka Man's Salvation (strona 208, akapit Nr 8) i Strażnica 
z 1.10.1975 r. przedstawiają różne wytłumaczenia odnośnie 
tego, kto był siewcą ziarnka gorczycy (Mt 13:31-32). Które 
wyjaśnienie jest właściwe? (...) Tekst będzie poprawiony 
w przyszłych wydaniach Man's Salvation, aby harmonizował 
z tym punktem widzenia". ( NSK 11/75, s. 4, wyd. ang.)  

background image

Święta Bożego Narodzenia 

" ...łączcie się ze światem w świętowaniu Bożego Narodzenia". 
("Strażnica" 1 grudnia 1904, s. 3468, wyd. ang. - reprinty)  

"Ani Święta Bożego Narodzenia, ani związana z nim muzyka 
nie pochodzą od Jehowy (...) Boże Narodzenie narzędziem 
Szatana". ("Strażnica" 1984, nr 22, s. 11, wyd. pol.)  

Wojsko, służba wojskowa 

"Nie ma żadnego przykazania w Piśmie Św. przeciwko służbie 
wojskowej". ("Strażnica" 8/1/1898, s. 2345, wyd. ang.)  

"Nic przeciwko naszym sumieniom, aby pójść do wojska". 
("Strażnica" 4/15/1903, s. 3108, wyd. ang.)  

"Czy powinieneś się bronić? Właściciel domu ma prawo 
do zadawania ciosów. Apostołowie Jezusa mieli przynajmniej 
2 miecze". ("Przebudźcie się!" 9/8/1975, s. 27-28, wyd. ang.)  

"Zgodnie ze sumieniem Świadkowie Jehowy odmawiają 
służby wojskowej". ("Strażnica" 2/1/1951, s. 73, wyd. ang.)  

Na podstawie powyższego materiału śmiało można wysunąć 
tezę, że jeśli wspomniana na początku rozdziału grupa ludzi 
jest jakimś "kanałem", to na pewno odbiera ona sygnały na złej 
częstotliwości i jeśli, to co głosi jest jakimś pokarmem, to jest 
to pokarm raczej ciężko strawny. Żaden rozsądnie myślący 
chrześcijanin nie mógłby pomyśleć nawet przez chwilę, 
że ktoś, głoszący tak przeciwstawne tezy, ma cokolwiek 
wspólnego z Bogiem i prawdą. Nauki Świadków Jehowy 
częstokroć zmieniają się o 180 stopni. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Niewolnik wierny i rozumny" - zob. "

Słownik (dla 

niewtajemniczonych)"

"kanał" - inne określenie "niewolnika 

wiernego i rozumnego". 

2

 Tym pokarmem mają być nauki serwowane przez"niewolnika 

wiernego i rozumnego". 

3

 Let Papież dla Świadków Jehowy zawsze był i jest postacią 

negatywną. 

4

 Por. "Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par. 17, wyd. pol.) 

background image

Por. "Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par. 17, wyd. pol.) 

 

XX Nowe światło 

"Ale droga sprawiedliwych jest jak blask zorzy porannej, która 
coraz jaśniej świeci aż do białego dnia". (Prz 4:18 BW)  

Trudno sobie wyobrazić, co by się stało ze Świadkami Jehowy, 
gdyby tego wersetu nie było w Biblii. Jest on dla nich niczym 
oaza na pustyni lub koło ratunkowe dla tonącego. Dlaczego tak 
jest? Otóż wielkie znaczenie tego wersetu bierze się 
z następującego rozumowania Świadków Jehowy:  

   

 

droga - to ich nauki  

  

 

coraz jaśniejsze świecenie drogi - to coraz jaśniejsze 
rozumienie prawd, które objawia im Bóg.  

Innymi słowy: wczoraj głosiliśmy tak a tak, a dzisiaj 
zmieniamy pogląd na tę sprawę - zajaśniało nam "nowe 
światło". Jeśli więc, jak twierdzi były Świadek Jehowy 
William J. Schnell, czasopismo "Strażnica" zmieniło swoje 
doktryny między 1917 a 1928 nie mniej niż 148 razy, 
to oznacza to, że tyle razy zaświeciło "nowe światło

1

  

Gdy ktokolwiek próbuje zarzucić Świadkom Jehowy, że ich 
przełożeni zmieniają nauki jak rękawiczki, oni nie przejmują 
się tym i spokojnie cytują Prz 4:18. Jakaż to wygoda mieć taki 
werset w zanadrzu!  

Tymczasem droga w Piśmie Św. nie oznacza nauk lecz życie, 
postępowanie człowieka. Słowa Jezusa są tego wymownym 
przykładem:  

"Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi 
do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże 
ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, 
a mało jest takich, którzy ją znajdują". (Mt 7:13-14) 

background image

Załóżmy jednak przez chwilę, że droga w Prz 4:18 oznacza 
nauki Towarzystwa Strażnica i zbadajmy, czy takie rozumienie 
drogi jest do pogodzenia z tym, co głosili.  

Droga w Prz 4:18 ma świecić coraz jaśniej. Tak więc nauki 
Świadków Jehowy, per analogiam, także powinny były świecić 
coraz jaśniej. Czy jednak rzeczywiście tak było? Jeśliby 
Towarzystwo Strażnica głosiło w przeszłości jakąś naukę, 
a następnie się z niej wycofało, by ponownie wrócić do tej 
pierwszej, to oznaczałoby to, że ich nauki nie świeciły coraz 
jaśniej, lecz czasami po prostu "gasły". Jeśli "gasły", to nie 
mogą być przyrównane do drogi opisanej w Prz 4:18, 
a Świadkowie Jehowy bezpodstawnie stosują ten werset 
do swoich nauk, a siebie uważają za sprawiedliwego, który tą 
drogą kroczy. Przyjrzyjmy się następującym przykładom:  

Przykład nr 1 - Poglądy Strażnicy na temat zmartwychwstania 
mieszkańców Sodomy: 

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1879, 
nr 6, s. 8, wyd. ang.) 

2

  

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 
6/1/1952, s. 338, wyd. ang.)  

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 8/1/1965, 
s. 479, wyd. ang.)  

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1988, 
nr 17, s. 30, wyd. pol.)  

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Będziesz mógł żyć 
w raju na ziemi", s. 17, wyd. pol. 1989)  

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Będziesz mógł 
żyć w raju na ziemi", s. 179, wyd. pol. 1990 r.)  

Tak więc światło nie świeciło coraz jaśniej, lecz gasło, zapalało 
się, gasło i znów się zapalało itd. 

Przykład nr 2 - poglądy Strażnicy w kwestii rozumienia 
wersetu Rz 13:1. 

Władza z Listu do Rzymian 13,1 to rządy pogańskie. ( Tom 1, 

background image

s. 313, wyd. pol. z 1919 r.)  

Władza z Rz 13:1 to Bóg Jehowa i Jezus Chrystus. ( "Prawda 
was wyswobodzi", s. 312, wyd. ang. z 1943 r.; "Strażnice" z 1 
i 15 czerwca 1929 r., wyd. ang.)  

Władza to rządy pogańskie ("Strażnica" 1963, nr 17 i 18, s. 3, 
wyd. pol.; "Strażnica" 1981, nr 3, s.4, wyd. pol.)  

Bardzo wyraźnie o kolejnych zmianach w rozumieniu, kim są 
władze w Rz 13:1 podaje "Strażnica" 1996, nr 9, s. 13 - 14 
oraz "Strażnica" 1995, nr 10, s. 21-22. Towarzystwo Strażnica 
było świadome tych "wpadek" ze światłem. W tej sytuacji 
trzeba było posłużyć się argumentami pomocniczymi, gdyż 
werset z Księgi Przysłów 4:18 nie obejmuje swoim zakresem 
gaśnięcia i ponownego zapalania światła. W związku z tym 
wykorzystano argumenty zaczerpnięte z ... żeglarstwa. Ciało 
Kierownicze stosując ten argument nie zauważyło, że stoi on 
w sprzeczności z 4-tym rozdziałem Księgi Przysłów, z której 
to właśnie pochodzi cytowany przez nich werset o świetle 
świecącym coraz jaśniej. W poniższym zestawieniu, po lewej 
stronie zostanie umieszczony tekst Pisma Świętego z Księgi 
przysłów 4:18-27, po prawej argument z żeglarstwa 
zastosowany przez Świadków Jehowy (cytowany 
w "Strażnicy" 1982, nr 18, s. 19 artykuł pt. "Coraz jaśniej na 
ścieżce sprawiedliwych").  

   

Księga Przysłów, rozdz. 4, 

wersety 18-27 

"Strażnica" 1982, nr 18, s. 

19, par. 2 

18. Ale droga 
sprawiedliwych jest jak blask 
zorzy porannej, która coraz 
jaśniej świeci aż do białego 
dnia. 
19. Droga bezbożnych jest 
jak ciemna noc; nie wiedzą, 
na czym się mogą potknąć. 
20. Synu mój, zwróć uwagę 
na moje słowa: nakłoń ucha 
do moich mów! 

"Niektórym jednak wydaje 
się, że ścieżka ta nie zawsze 
prowadzi prosto przed siebie. 
Wyjaśnienia podawane przez 
widzialną społeczność ludu 
Jehowy zawierają niekiedy 
poprawki, które jak gdyby 
nawracały do punktu wyjścia, 
do dawniejszych poglądów. 
Nasuwa się tu porównanie 
z tym, co w środowisku 

background image

21. Nie spuszczaj ich z oczu, 
zachowaj je w głębi serca, 
22. Bo są życiem dla tych, 
którzy je znajdują, 
i lekarstwem dla całego ich 
ciała. 
23. Czujniej niż wszystkiego 
innego strzeż swego serca, bo 
z niego tryska źródło życia! 
24. Oddal od siebie fałsz ust 
i trzymaj z dala od siebie 
przewrotność warg! 
25. Niech twoje oczy patrzą 
wprost, a twoje powieki 
niech będą zwrócone wprost 
przed siebie! 
26. Bacz na tor, po którym 
ma stąpać twoja noga, i niech 
będą pewne wszystkie twoje 
drogi. 
27. Nie zbaczaj ani na 
prawo, ani na lewo,
 
powstrzymuj swoją nogę od 
złego!". 

wodniaków bywa nazywane 
'halsowaniem'. Manewrując 
osprzętem, żeglarze potrafią 
zmusić statek do zwrotów 
w prawo, w lewo
tam 
i z powrotem
 ale cały czas 
posuwają się w upatrzonym 
kierunku pomimo 
przeciwnego wiatru". 

Podsumujmy:  

a.  Świadkowie Jehowy powołują się na werset Prz 4:18 - 

według nich droga, która świeci coraz jaśniej to ich 
nauki  

  

b.  Według Prz 4:27 z drogi, która świeci coraz jaśniej nie 

wolno zbaczać ani na prawo, ani na lewo  

  

c.  Nauki Świadków Jehowy "zawracają" i "wracają" 

do punktu wyjścia oraz "żeglują" w prawo i w lewo 
(zob. tekst podkreślony po prawej tabeli)  

Wniosek:  

background image

Nauk Świadków Jehowy nie można przyrównać do drogi 
z Księgi Przysłów 4:18. 

Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze dwóm wypowiedziom 
Strażnicy, związanym z "nowym światłem":  

"Nowe światło nigdy nie stoi w sprzeczności ze starym 
światłem, lecz dodaje coś do niego".
 ("Strażnica" 1881, nr 2, s. 
188, wyd. ang.) 

Strażnicy nie udało się być wiernym tej zasadzie(por. rozdział 
"

Nauki stają na głowie

"). Najwidoczniej zajaśniało nowe 

światło odnośnie rozumienia "nowego światła".  

Drugi cytat dotyczy stosunku chrześcijan do zmieniających się 
nauk:  

"Chrześcijanie co do podstawowych nauk nie mogą być 
niezdecydowani, zmienni jak 'chorągiewka na wietrze'. 
Czy można polegać na zdaniu takich ludzi lub na ich 
szczerości?"
 ("Strażnica" 1977, nr 15, s. 18, wyd. pol.) 

Odpowiemy Świadkom Jehowy - absolutnie nie można polegać 
na zdaniu ludzi, których nauki są zmienne jak "chorągiewka na 
wietrze". 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Por. R. Rhodes, Reasoning form the Scriptures with the 

Jehovah's Witnesses (Prowadzenie rozmów na podstawie Pism 
ze Świadkami Jehowy), Eugene 1993, s. 350. 

2

 Por. D. Reed, op. cit., s. 116. 

 

XXIFałszowanie własnych tekstów 

Jednym z bardzo ciekawych zjawisk w literaturze Świadków 
Jehowy jest fałszowanie przez nich własnych tekstów poprzez 
usuwanie niewygodnych sformułowań w późniejszych 
edycjach danej publikacji (por. rozdz."Fałszywe proroctwa - 
materiał dowodowy"). Najczęściej taka sytuacja miała miejsce 
w związku z niespełnieniem się proroctw przepowiadanych na 
określony rok. Oto kilka przykładów:  

background image

Przykład 1 

W publikacji "Przyjdź Królestwo Twoje" (tzw. III tom 
Russella) - wyd. ang. z 1913 r., s. 228 pierwszy prezes 
Towarzystwa Strażnica napisał:  

"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 
jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas 
w jak długim przeciągu czasu przed rokiem 1914 będą 
wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała 
Chrystusowego". (podkreślenia dodane) 

Kiedy jednak oczekiwania co do roku 1914 nie spełniły się 
Towarzystwo Strażnica zmieniło ten tekst. W wydaniu z 1923 
r. (a więc po śmierci autora - Russell zmarł w 1916 r.) brzmiał 
on następująco:  

"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest 
całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak 
długim przeciągu czasu po roku 1914 będą wywyższonymi 
ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". (podkreślenia 
dodane) 

Wystarczyło zamienić "przed" na "po" i uznać sprawę 
za załatwioną.  

Przykład 2 

W publikacji "Nadszedł czas" wyd. ang. z 1908 r. (Tom 2), 
s.101 czytamy:  

"Walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16:14) 
która zakończy się R.P. 1914, kompletnie obali wszystkie 
dzisiejsze systemy". (podkreślenie dodane) 

Z czasem, kiedy ani w 1914, ani w 1915 r. nic się nie działo 
tekst ten zmieniano na inny (podkreślenia dodane):  

"...która zakończy się R.P. 1915..." (wyd. pol. z 1919 r., s.106) 

"...która zakończy się po R.P. 1915..." (wyd. pol. z 1923 r., s. 
106) 

Przykład 3 

background image

W publikacji "Prawda, która prowadzi do życia wiecznego" 
(wydania ang. sprzed 1975 r., s.9) 

1

 zacytowano słowa byłego 

amerykańskiego Sekretarza Stanu Deana Achesona:  

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, 
oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - 
że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, 
bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 
'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 
lat
 obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było 
na nim żyć'". (podkreślenia dodane) 

Wypowiedź ta miała być jeszcze jednym dowodem na to, 
że koniec świata nastąpi w 1975 r. Kiedy jednak w tym roku 
nic takiego nie nastąpiło, Świadkowie Jehowy zmienili tę 
wypowiedź w późniejszych wydaniach tej publikacji (po 1975 
r., s.9) i wtedy wypowiedź ta brzmiała następująco:  

"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, 
oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - 
że żyjemy w 'okresie bezprzykładnej niepewności, 
bezprzykładnego stosowania przemocy'. Acheson ostrzegł: 
'Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, 
że wkrótce obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby 
można było na nim żyć'". (podkreślenia dodane) 

Na podstawie tego można stwierdzić, że Świadkowie Jehowy 
nie mają żadnych barier, aby manipulować i fałszować teksty 
i to nie tylko własne, lecz także znanych osobistości.  

Przykład 4 

Strażnica, obliczając nadejście"dnia odpoczynku Jehowy" 
i rozpoczęcie Armagedonu na 1975 r. podawała, że Ewa 
urodziła się w tym samym roku, co Adam (podkreślenia 
dodane):  

"Skoro było również zamierzeniem Jehowy, aby człowiek się 
rozmnożył i napełnił ziemię, więc logiczny jest wniosek, 
że stworzył Ewę wkrótce po Adamie, być może kilka tygodni 
czy miesięcy później, ale tego samego roku 4026 p.n.e. Po jej 
stworzeniu rozpoczął się zaraz siódmy okres, dzień 
odpoczynku Boga". ("Strażnica" 1968, nr 16, s.4; wyd. pol.) 

background image

Po niespełnionym proroctwie zmieniła zdanie...  

"Ze sprawozdania biblijnego wynika, że twórcze działanie 
Boga w dniu bezpośrednio poprzedzającym dzień odpoczynku 
- trwającym 7000 lat - nie zakończyło się na stworzeniu 
Adama. Wskazuje ono, że od powołania do istnienia Adama 
upłynął jeszcze pewien czas, a wtedy została stworzona jego 
żona Ewa. W tym czasie Adam z rozkazu Boga nadawał nazwy 
zwierzętom Nie wiemy, czy zajęło mu to tygodnie, miesiące 
czy lata. Stąd też nie możemy dokładnie stwierdzić, kiedy się 
rozpoczął wielki dzień odpoczynku Jehowy ani kiedy się 
skończy". ("Strażnica" 1976, nr 10, s.14; wyd. pol.; 
podkreślenia dodane) 

" ... wspomniane czynniki i wynikające z nich ewentualności 
nie pozwalają nam stanowczo określić, ile czasu upłynęło od 
stworzenia Adama do stworzenia pierwszej kobiety. Nie 
wiemy, czy był to okres tak krótki, jak miesiąc lub kilka 
miesięcy, czy też rok lub jeszcze więcej". ("Strażnica" 1977, 
nr 10, s. 7; wyd. pol.) 

Przykład 5 

W "Strażnicy" z 15 lipca 1975 r., s. 445 (wyd. ang.) 
umieszczono następujący tekst:  

"Doprawdy, w miarę upływu 1975 roku coraz wyraźniej 
rzuca się w oczy fakt, że ludzkość bezwzględnie potrzebuje 
rządów 'Księcia Pokoju' - Iz 9:5-6". (podkreślenie dodane) 

Jako że w tamtych czasach artykuły ze "Strażnic" angielskich 
w innych językach ukazywały się jeszcze z kilkuletnim 
opóźnieniem 

2

 tekst ten w polskim wydaniu ukazał się dopiero 

w"Strażnicy" w 1977 r., nr 16, s. 9. Wtedy wiadomo już było, 
że w 1975 roku nie nadszedł oczekiwany przez Świadków 
Jehowy Armagedon. Co więc zrobiono? Otóż dokonano 
małego zabiegu kosmetycznego i polscy Świadkowie Jehowy 
ujrzeli tekst w następującej postaci:  

"Doprawdy, w miarę upływu czasu coraz wyraźniej rzuca się 
w oczy fakt, że ludzkość bezwzględnie potrzebuje rządów 
'Księcia Pokoju' - Iz 9:5:6". (podkreślenie dodane) 

Przykład 6 

background image

Ciekawa manipulacja miała miejsce w"Strażnicy" 1988, nr 15, 
s. 22 (wyd. pol.). Najprawdopodobniej Świadkowie Jehowy 
zamieścili tam wymyśloną historię wstąpienia do ich 
organizacji pewnej Japonki. Kobieta ta opisuje swoje spotkanie 
z przedstawicielami Strażnicy:  

"Na tyłach naszego domu w Tojo - cho (Todżo - cio, dzielnica 
Osaki) stał budynek z szyldem: 'Oddział Międzynarodowego 
Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego w Osace'. 
Przypuszczałam, że chodzi o ugrupowanie chrześcijańskie, 
i wstąpiłam tam pewnego dnia. 'Czy wierzycie w drugie 
przyjście Pana?' - zapytałam młodego człowieka, który 
otworzył mi drzwi. 'Drugie przyjście Chrystusa nastąpiło 
w roku 1914' wyjaśnił. Zdumiona odparłam, że to niemożliwe. 
'Powinna pani przeczytać tę książkę', powiedział i wręczył mi 
'Harfę Bożą' (...) Kilka miesięcy później, 23 marca 1929 roku, 
zgłosiłam się do chrztu, a mąż uczynił to niedługo po mnie". 

Dlaczego ta historia nosi znamiona fikcji? Otóż, po pierwsze, 
scena ta odbyła się w 1929 roku, a wtedy Strażnica nie 
nauczała jeszcze o drugim przyjściu Jezusa w 1914, lecz 
1874 roku. Pogląd o przyjściu Jezusa w 1914 roku Strażnica 
wprowadziła dopiero w roku 1943 

3

, a więc 14 lat po 

wydarzeniach opisanych przez tą kobietę. Po drugie kobieta ta 
nie mogła przeczytać w"Harfie Bożej" o przyjściu Jezusa 
w 1914 roku, gdyż publikacja ta została wydana w 1921 roku 
(czyli ponad 20 lat przed 1943 roku) i jest w niej mowa 
o przyjściu Jezusa w roku 1874 

4

. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Por. wyd. pol. z 1970 r., s. 9 oraz"Strażnica" 1968, 15 

września, s. 552 (wyd. ang.) i "Przebudźcie się!" lata 1970 - 
1979, nr 1, s. 13 (wyd. pol.). 

2

 Teksty równoległe w polskich wydaniach"Strażnicy" 

z tekstami angielskimi datują się od 1989 roku. 

3

 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s. 16 (wyd. pol.). Tekst 

z tej"Strażnicy" zacytowany jest w rozdz. "Fałszywe proroctwa 
- materiał dowodowy", rok 1874, pkt 12. 

4

 Por. Harfa Boża, Brooklyn 1929, s. 243 (wyd. pol.). 

 

XXII Świadkowie Jehowy "cytują" 

background image

Świadkowie Jehowy w 1993 roku wydali krążek komputerowy 
(płyta CD

1

na którym umieścili tekst wielu swoich publikacji 

(m.in. wszystkie numery czasopisma "Strażnica" w angielskiej 
wersji językowej z lat 1950-1993). Dzięki temu krążkowi 
można zorientować się, której religii (oprócz własnej) 
poświęcają najwięcej miejsca. Zdecydowany prym w tym 
względzie wiedzie katolicyzm. W czasopiśmie "Strażnica" z lat 
1950-1993 znajduje się 5786 słów typu "katolicki", 
"katolik" itp.
 Inne religie i wyznania pozostają daleko w tyle. 
Oto niektóre z nich:  

 

"protestant", "protestancki" itp. - 1290 razy  

  

 

"prawosławny" itp. - 531 razy  

  

 

"Hindus", "hinduski" itp. - 365 razy  

  

 

"muzułmanin", "muzułmański" itp. - 146 razy 

2

 

Wśród prawie 6000 słów typu "katolik", "katolicki" znaczna 
ich część dotyczy słowników, encyklopedii i książek 
katolickich. Katolickie publikacje są obficie cytowane przez 
Towarzystwo Strażnica, chociaż bardzo rzadko uwzględniony 
jest kontekst tych wypowiedzi. Polscy czytelnicy mają o tyle 
trudniejszą sytuację, że najczęściej są to słowniki 
czy encyklopedie amerykański

3

, a więc trudno dostępne na 

naszym rynku. Trudno też jest im sprawdzić źródło danego 
cytatu, a tylko dotarcie do niego pozwala wyjaśnić, 
czy Świadkowie Jehowy są rzetelni w cytowaniu innych 
publikacji.  

1. Zacznijmy jednak od dwóch cytatów z publikacji polskich, 
na które sporadycznie powołuje się Strażnica:  

" ... chrześcijanie uznawali tylko chrzest przez całkowite 
pogrążenie w wodzie. Encyklopedia Katolicka podaje: 'Kościół 
pierwotny od początku włączał przez chrzest do swej 
wspólnoty nowych członków (...). Był to chrzest przez 

background image

zanurzenie w wodzie (tom III, kolumna 353, 1979)" 
("Strażnica" 1989, nr 5, s. 12, par.10; wyd. pol.) 

Czyżby Encyklopedia Katolicka potwierdzała, że chrzest przez 
polanie nie miał miejsca w Kościele pierwotnym? By rozwiać 
wątpliwości zajrzyjmy do Encyklopedii:  

"Kościół pierwotny od początku włączał przez chrzest do swej 
wspólnoty nowych członków (...). Był to chrzest przez 
zanurzenie w wodzie (Dz 8:36), zgodnie z symboliką tego 
sakramentu; przy większej liczbie osób lub w więzieniu 
prawdopodobnie chrzczono już przez polanie wodą (...) 
chrzczono przez zanurzenie w wodzie (przy źródle, w rzece, 
stawie, jeziorze, a w przypadku jej braku przez 3-krotne 
polanie głowy

4

 (podkreślenia dodane) 

Strażnica za niestosowne uznała dokończyć zdanie, które 
zacytowała, gdyż najwyraźniej nie współbrzmiało ono ze 
stwierdzeniem, jakoby "chrześcijanie uznawali tylko chrzest 
przez całkowite pogrążenie w wodzie" (zob. cytat wyżej).  

2. Porównajmy teraz dwa tłumaczenia wersetu z Listu 
do Rzymian 9:5:  

"Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus 
według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony 
na wieki. Amen ". (Biblia Tysiąclecia; katolicka) 

"do których należą praojcowie i z których Chrystus wywodzi 
się według ciała: Bóg, który jest nad wszystkim, niech będzie 
błogosławiony. Amen ". (tłumaczenie wg Świadków Jehowy

5

 

Sposób przetłumaczenia tego wersetu przez Świadków Jehowy 
powoduje, że zdanie "Bóg, który jest nad wszystkim ... " nie 
odnosi się do Jezusa (tak jak w przekładzie katolickim), lecz 
jest aklamacją skierowaną do Boga Ojca. Świadkowie Jehowy 
przetłumaczyli ten werset w taki sposób, gdyż nie wierzą, 
że Jezus jest Bogiem. Na tym jednak nie poprzestali. Szukając 
innych tłumaczeń, oddających ten werset w taki sposób, 
że wyklucza ono Bóstwo Jezusa, powołali się na katolickie 
tłumaczenie KUL... Zacytowali następujący fragment z tego 
dzieła:  

"Po wyrażeniu to kata sarka ['według ciała'] wielu egzegetów, 

background image

zwłaszcza bardziej radykalnych, proponuje umieścić kropkę. 
Cały w. 5 składałby się wówczas z dwu zdań niezależnych, 
w których terminy 'Chrystus' i 'Bóg' nie miałyby ze sobą nic 
wspólnego, przy czym zdanie drugie stanowiłoby formułę 
doksologiczną (Pallottinum, Poznań 1978, t. VI, cz. 1, s. 201)". 
( "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism ", s. 383-384; wyd. 
pol. - 1991 r.) 

Wystarczy wziąć do ręki przekład KUL-u, aby przekonać się, 
że cytat ten został urwany dokładnie w tym miejscu, w którym 
autor tego komentarza zaczyna krytykę owych radykalnych 
tłumaczy i wyjaśnia dlaczego nie można w ten sposób 
tłumaczyć tego wersetu.  

" ... stanowiłoby formułę doksologiczną. (tu kończy się cytat 
Strażnicy - przyp. C. P.).Lecz tak sformułowana doksologia - 
mimo pewnych podobieństw do Rz 1:25 i 2 Kor 11:3 - 
przedstawiałaby pod wieloma względami przypadek bardzo 
niezwykły. Oto owe niezwykłości: 
Doksologie nigdy nie rozpoczynają się - przynajmniej u Pawła 
- od podmiotu, lecz zawsze od orzeczenia i wiążą się ściśle 
z tym, co je poprzedza (...) 
Sytuacja treściowa całego kontekstu - pełnego smutku 
i przygnębienia - wcale nie przemawia za tym, by można tu 
było mówić w ogóle o jakiejkolwiek doksologii, wiążącej się 
zazwyczaj z dziękczynieniem i radością (Lagrange)"

6

 

Tak więc komentarz katolicki nie tylko nie potwierdza 
tłumaczenia dokonanego przez Świadków Jehowy, 
ale wyraźnie wykazuje bezpodstawność takiego tłumaczenia.  

Przyjrzyjmy się obecnie anglojęzycznym słownikom 
i encyklopediom cytowanym przez Towarzystwo Strażnica  

Aby ułatwić przejrzystość i łatwość w śledzeniu opuszczanego 
celowo przez Świadków Jehowy tekstu poniższe fragmenty 
zostaną przedstawione w ten sposób, że tekst przez nich 
opuszczony zostanie wytłuszczony
 

7

 

"W Starym Testamencie nie ma dychotomii [dwudzielności] 
ciała i duszy. Izraelita widział rzeczy konkretnie, w całości, 
uważał więc, że ludzie to osoby, a nie coś złożonego. Wyraz 
nepes [ne'fesz], mimo że jako jego odpowiednika używa się 
w tłumaczeniu naszego słowa dusza, nigdy nie oznacza duszy 

background image

odrębnej od ciała czy od pojedynczej osoby ... . Wyraz 'psyche' 
jest w Nowym Testamencie odpowiednikiem słowa nepesh. 
Może oznaczać pierwiastek życia, samo życie albo żywą 
istotę". Poprzez wpływ hellenistyczny, odmiennie do nepes, 
[psyche] została przeciwstawiona ciału i uważana 
za nieśmiertelną. Psyche w Mt 10:28 ... oznacza życie, które 
istnieje niezależnie od ciała.
" ( "Prowadzenie rozmów na 
podstawie Pism ", s. 91; wyd. pol. 1991 r. - cytat z New 
Catholic Encyclopedia, 1967, t. XIII, s. 449, 450) 

Zauważmy, że pominięcie przez Świadków tekstu 
wytłuszczonego sugeruje czytelnikowi, że nawet katolicka 
encyklopedia nie popiera nieśmiertelności duszy. Sprawę 
wyjaśnia dopiero tekst opuszczony.  

Świadkowie Jehowy nie wierzą, że Duch Święty jest osobą. 
Uważają Go za siłę, moc Bożą. "Cytują" więc New Catholic 
Encyclopedia na poparcie swojego stanowiska:  

Chociaż nowotestamentalne rozumienie Ducha Bożego jest 
w dużym stopniu kontynuacją rozumienia 
Starostestamentalnego, w Nowym Testamencie, następuje 
stopniowe objawienie, że Duch Boży jest osobą.
 "Większość 
tekstów Nowego Testamentu ukazuje ducha Bożego jako coś, 
a nie kogoś; widać to zwłaszcza w paralelnym zestawieniu 
ducha z mocą Bożą". ( "Prowadzenie rozmów na podstawie 
Pism ", s. 371 (wyd. pol. - 1991 r.) - cyt, za NCE, 1967, t. XIII, 
s. 575.) 

Widać tu jak na dłoni, że fragment wytłuszczony (pominięty 
przez Świadków Jehowy), jest tekstem kluczowym, 
stwierdzającym osobowość Ducha Świętego.  

Wyrywanie wypowiedzi z kontekstu nie dotyczy zresztą tylko 
publikacji katolickich. Oto jak potraktowali Świadkowie 
Jehowy Encyklopedię Britannicę:  

"W The New Encyklopedia Britannica powiedziano: 'W 
Nowym Testamencie nie spotykamy ani słowa Trójca, 
ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny, a Jezus i jego 
naśladowcy nie myśleli zaprzeczać Szemie ze Starego 
Testamentu: 'Słuchaj, Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest' 
(Pwt 6:4)". 

background image

Pierwsi chrześcijanie, jednakże, musieli radzić sobie 
z implikacjami związanymi z przyjściem Jezusa Chrystusa 
i obecnością i mocą Bożą wśród nich tj. Ducha Świętego, 
którego przyjście było związane z obchodzeniem Zielonych 
Świątek. Ojciec, Syn i Duch Święty współdziałali w takich 
fragmentach NT jak Wielkie Rozesłanie: 'Idźcie więc 
i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię 
Ojca i Syna i Ducha Świętego' (Mt 28,19); 
i w błogosławieństwie apostolskim: "Łaska Pana Jezusa 
Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym 
niech będą z wami wszystkimi " (2 Kor 13:13). Tak więc 
Nowy Testament dał podwaliny nauki o Trójcy.
 Doktryna ta 
kształtowała się stopniowo przez kilka stuleci wśród licznych 
sporów ". ( "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism ", s. 369 
(wyd. pol. - 1991 r.) - cytat z The New Encyklopedia 
Britannica 1976, t. X, s. 126.) 

Zwróćmy uwagę nie tylko na tekst wytłuszczony (czyli 
opuszczony przez Świadków Jehowy), ale także na zdania 
podkreślone. Okrojony przez Świadków Jehowy tekst sugeruje 
coś całkiem przeciwnego do kontekstu wypowiedzi i wyraźnie 
potwierdza biblijne pochodzenie nauki o Trójcy.  

Powyższe przykłady dają nam jasny obraz, w jaki sposób 
Świadkowie Jehowy "cytują" inne publikacje. Podczas rozmów 
z nimi należy wyraźnie zastrzec, aby w ogóle nie używali 
żadnych cytatów, lecz by ewentualnie, przynosili ze sobą 
publikacje źródłowe. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Płyta CD "Watchtower Library ", edycja 1993 r. 

2

 Dane dotyczące ilości występowania tych słów na płycie CD 

"Watchtower Library" można uzyskać poprzez wyszukiwanie 
wg następującego klucza: catholi*, protestant*, orthodox*, 
hindu*, muslim*. 

3

 Główna siedziba Świadków Jehowy znajduje się w Nowym 

Jorku (dzielnica Brooklyn). Stąd też w większości cytują oni 
dzieła amerykańskie. 

4

 Encyklopedia Katolicka, tom III, kolumna 353. 361, Lublin 

1979. 

5

 Chrześcijańskie Pisma ..., s. 204. 

6

 Pismo Święte Nowego Testamentu, List do Rzymian, t. VI, 

background image

cz. 1, Pallottinum 1978, Poznań - Warszawa, s. 201. 

7

 Teksty wytłuszczone z publikacji niepolskich, opuszczone 

przez Świadków Jehowy podczas cytowania, cytuję za: Harris 
D., op. cit., s. 22-25. 

 

XXIII List uczonego 

Wyrywanie wypowiedzi z kontekstu (por. rozdz.

 "Świadkowie 

Jehowy 'cytują'

") jest praktyką stosowaną przez Towarzystwo 

Strażnica nagminnie. W związku z tym wielu uczonych 
wyraziło swój zdecydowany protest. Przykładem takiego 
protestu jest list skierowany przez amerykańskiego uczonego 
Juliusa Mantey'a do Świadków Jehowy. Poniżej przedstawiam 
jego fragment (podkreślenie dodane): 

   

414 Palmette Road 

New Port 

Richey, FL 33552  

11 lipca 1974 r. 

Watchtower Bible 'Tract Society' 
117 Adams St.  
Brooklyn 
New York 11201  

Szanowni Państwo!  

(...)W świetle powyższych faktów, a szczególnie z powodu 
cytowania mnie bez uwzględnienia kontekstu, żądam, abyście 
nie powoływali się już więcej na "Manual Grammar of the 
Greek New Testament", co czyniliście przez 24 lat

1

. A także, 

abyście odtąd nie cytowali tej ani innych moich publikacji 
w swojej literaturze.  

Także, abyście publicznie i niezwłocznie przeprosili mnie 
w czasopiśmie "Strażnica", gdyż moje wypowiedzi nie mają 
żadnego związku z nieobecnością przedimka przed słowem 
"theos" w J 1:1. (...).  

background image

Na stronie poprzedzającej Wstęp w mojej gramatyce widnieją 
następujące słowa: "Wszelkie prawa zastrzeżone - żadna część 
tej książki nie może być kopiowana w żadnej formie bez 
pisemnego zezwolenia wydawcy".  

Jeśli macie takie zezwolenie, to wyślijcie mi jego kopię.  

Jeśli nie dostosujecie się do moich żądań, zostaniecie 
pociągnięci do odpowiedzialności.  

Julius R. Mantey 

Pełna jego treść tego listu została opublikowana przez Billa 
Cetnara w  "Questions for Jehovah's Witnesses who love the 
truth" (Pytania do Świadków Jehowy, którzy miłują prawdę). 

2

  

P R Z Y P I S Y : 

1

 Mantey był m.in. cytowany w następujących wydaniach 

"Strażnicy": 1974 , 15 czerwca, s. 364; 1962, 1 października, s. 
597; 1961, 15 sierpnia, s. 503 (wszystkie wydania ang.). 

2

 B. Cetnar, op. cit., s. 45-46. 

 

XXIV Literatura odstępców 

Świadkowie Jehowy przy każdej sposobności próbują 
podrzucić zainteresowanym osobom swoje kolorowe broszurki, 
książeczki. Zwykle są to "Strażnice" i "Przebudźcie się!". 
Nieraz brakuje nam argumentów, aby odmówić ich przyjęcia. 
Częstokroć przyjmujemy je, aby sprawić im trochę radości, 
czasami robimy to z ciekawości. Jest to jednak igranie 
z ogniem. Bierzmy przykład od Świadków Jehowy - oni nie 
przyjmują literatury religijnej od obcych wyznań. Oto co piszą 
na ten temat:  

"Jak się zachowasz, gdy się spotkasz z przewrotna nauką, 
a więc z przebiegłą argumentacją odstępców twierdzących, 
że to, w co wierzysz jako Świadek Jehowy, nie jest prawdą? 
Co na przykład zrobisz, gdy otrzymasz list lub jakieś pisemko 
i stwierdzisz, że ten materiał pochodzi od odstępcy
Czy ciekawość skłoni cię do przeczytania go, po prostu żeby 
zobaczyć, co tacy mają do powiedzenia? Może sobie 

background image

pomyślisz: 'To mi nie zaszkodzi; przecież mocno stoję 
w prawdzie. A poza tym jeśli rzeczywiście poznałem prawdę, 
nie mam się czego bać. Prawda przetrzyma każdą próbę'. Byli 
już ludzie, którzy tak sądząc nakarmili swoje umysły 
odstępczym rozumowaniem, wskutek czego uwikłali się 
beznadziejnie w pytania i wątpliwości.(...) Dzięki serdecznej 
pomocy troskliwych braci niektórzy zarażeni wątpliwościami 
posianymi przez odstępców odzyskali równowagę po przykrym 
okresie wahań i duchowego załamania. Mogli jednak w ogóle 
uniknąć takich cierpień." ("Strażnica" 1986, nr 15, s. 7, wyd. 
pol.; podkreślenie dodane) 

Wnioski nasuwają się same. Pod żadnym pozorem nie 
przyjmujmy odstępczej literatury od Świadków Jehowy. 
Z własnego doświadczenia i z doświadczenia moich przyjaciół 
pracujących w poradniach religijnych Trójmiasta mogę 
powiedzieć, że rzeczywiście nieraz wiele miesięcy trudu 
potrzeba, aby przywrócić do Kościoła tych, którzy 
nierozważnie nakarmili swoje umysły materiałami nabytymi od 
Świadków Jehowy i uwikłali się w pytania i wątpliwości. Nie 
przyjmujmy od nich żadnej literatury. Gdy jakiś Świadek 
Jehowy będzie próbował wręczyć ci "Strażnicę", "Przebudźcie 
się!", czy inne pisemko wyrecytuj mu (jej) powyższy tekst:  

"Jak się zachowasz, gdy się spotkasz z przewrotna nauką, 
a więc z przebiegłą argumentacją odstępców twierdzących, 
że to, w co wierzysz jako katolik, nie jest prawdą? Co na 
przykład zrobisz, gdy otrzymasz list lub jakieś pisemko 
i stwierdzisz, że ten materiał pochodzi od odstępcy
Czy ciekawość skłoni cię do przeczytania go... itd. 

Nie wystarczy? Przeczytaj  

Następny tekst (ten z prawej strony, także wzorowany na 

tekście Strażnicy).  

   

Cytat ze"Strażnicy" 1984, 
nr 21, s. 28 (wyd. pol.) 

Tekst po adaptacji, 
do przeczytania Świadkowi 
Jehowy 

"Świadkowie Jehowy 
postępowaliby więc 

"Katolicy postępowaliby więc 
nierozważnie, przyjmując 

background image

nierozważnie, przyjmując 
literaturę, która ma na celu 
zwodzić, i traciliby cenny czas 
na czytanie tego. Nie chcą się 
znaleźć w takim żałosnym 
stanie jak Żydzi, o których 
Paweł napisał, że 'prawdę 
Bożą zamienili na kłamstwo' 
(Rz 1:25). Ponadto literatura 
religijna, do której czytania 
ludzie mogą namawiać 
Świadków Jehowy, jest 
niekiedy pisana przez 
odstępców lub zawiera ich 
poglądy. Prawdziwym 
chrześcijanom polecono 
unikać takich osób (2 Jana 
9,11: Tyt 3:10,11)". 

literaturę, która ma na celu 
zwodzić, i traciliby cenny czas 
na czytanie tego. Nie chcą się 
znaleźć w takim żałosnym 
stanie jak Żydzi, o których 
Paweł napisał, że 'prawdę Bożą 
zamienili na kłamstwo' (Rz 
1:25). Ponadto literatura 
religijna, do której czytania 
Świadkowie Jehowy mogą 
namawiać katolików, jest 
niekiedy pisana przez 
odstępców lub zawiera ich 
poglądy. Prawdziwym 
chrześcijanom polecono unikać 
takich osób (2 Jana 9,11: Tyt 
3:10,11)". 

Świadkowie Jehowy nie przyjmują od nikogo obcej, odstępczej 
literatury. Bierzmy z nich przykład, nie przyjmujmy od nich 
ich publikacji... 

   

 

XXV Smutny koniec wiernego sługi 

Świadkowie Jehowy przy każdej sposobności starają się mówić 
o wzajemnej miłości panującej w ich organizacji. Trochę 
światła na to zagadnienie rzuca nam Bill Cetnar, były Świadek 
Jehowy, który miał okazję przez 4 lata (do 1958 roku) 
pracować w Betel, czyli w budynku centrali Towarzystwa 
Strażnica. W swojej książc

1

 opisuje smutny epizod, jaki miał 

miejsce za 3 - go Prezesa Strażnicy - Nathana Knorra. 
Zdarzenie to dotyczy Charlesa de Wilda. De Wilda po 
zakończeniu I Wojny Światowej szukał pracy. W Betel 
powiedziano mu, że może mieć pracę, ale zapłatą będzie pokój, 
wikt i 20 dolarów na miesiąc. Przystał na te warunki. Pracował 
bardzo ciężko, a Prezes często podawał go jako wzór dobrego 
pracownika. Zyskał sobie nawet miano najlepszego 
introligatora na trzecim piętrze. Charlie (tak go wszyscy 

background image

nazywali), podobnie jak wszyscy pracownicy w Betel, nie 
mógł się ożenić (jeśli chciał pozostać w Betel). Knorr często 
o tym przypominał, co sprawiało przykrość Charliemu. Lecz 
w 1953 r. sam Prezes złamał własną regułę i poślubił Audrey 
Mock, jedną z sióstr (duchowych - przyp. C. P.) pracujących 
w Betel. De Wilda poszedł do Knorra i przypomniał mu 
o zasadzie, którą tak często eksponował i zasugerował, aby ten 
ustąpił, wobec zaistniałych okoliczności, z funkcji Prezesa. 
Dodał także, że Knorr dużo mówi o miłości, choć trudno 
dostrzec ją w jego życiu. Charlie nie czekał długo na 
konsekwencje swej odważnej postawy. Za karę kazano mu 
opuścić jego uprzywilejowane miejsce w jadalni i przesiąść się 
do odległego kąta. Oficjalnym powodem miał być podobno 
jego ordynarny język. Staruszek poczuł się urażony i nie 
mogąc odnaleźć się we wspólnocie, wziął swoje skromne, 
nieliczne rzeczy i poszedł w świat, nie wiedząc właściwie 
dokąd się udać. Betel był dla niego całym światem, w którym 
nie tylko pracował, ale także spędzał wszystkie wolne chwile. 
Początkowo zatrzymał się w domu noclegowym, płacąc 50 
centów za noc. Gdy skończyły się mu pieniądze, zaczął prosić 
pracowników z Betel i innych Świadków Jehowy o datki na 
jedzenie. Knorr zakazał pracownikom z Betel wspierać 
Charliego, ponadto poinformował pobliskie zbory, żeby także 
tego nie czyniły. Chciał w ten sposób zmusić go do powrotu. 
Niestety, Charles de Wilda zmarł na ławce w parku. Taka była 
jego nagroda za czterdziestoletnią służbę, a wszystko zaczęło 
się od Prezesa, który okazał się być bardzo niekonsekwentny 
w swoich decyzjach. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 B. Cetnar, op. cit., s. 73. 

 

XXVI Świadkowie Jehowy - spółka czy wyznanie religijne? 

Większość z nas sądzi, że Świadkowie Jehowy to wyznanie 
religijne. Nie jest to do końca prawdą. Faktycznie rzecz biorąc 
Strażnica jest zarejestrowaną spółką. W swojej publikacji 
"Prowadzenie rozmów na podstawie Pism

1

 tak opisuje swój 

status prawny:  

"Watch Tower Bible and Tract Society of Pennnsylvania, 

background image

prawna korporacja religijna, którą posługują się Świadkowie 
Jehowy, została zarejestrowana w roku 1884 zgodnie 
z artykułami Nonprofit Corporation Law of the 
Commonwealth of Pennnsylvania (Prawo o niedochodowych 
stowarzyszeniach Wspólnoty Pensylwanii). A zatem już 
z mocy prawa nie może to być i też nie jest instytucja 
dochodowa, więc nikt nie może czerpać osobistych korzyści 
z działalności Towarzystwa. W statucie tego stowarzyszenia 
czytamy: 'Dla swoich członków, zarządu lub pracowników 
(Towarzystwo) nie przewiduje zysków finansowych 
ani żadnych innych dochodów ubocznych". 

Brzmi to bardzo wzruszająco i przekonywująco, ale gdyby 
Strażnicy faktycznie nie zależało na żadnych dochodach, po 
prostu zarejestrowałaby się jako wyznanie religijne a nie jako 
"korporacja" 

2

 

Przyglądając się bliżej Towarzystwu Strażnica można by je 
określić jako jedno wielkie wydawnictwo i to wydawnictwo 
bardzo dobrze zorganizowan

3

Wyznawcy z jednej strony są 

stałymi odbiorcami książek i czasopism i przynoszą stały 
dochód macierzystej organizacji. Z drugiej są niepłatnymi 
dystrybutorami literatury. Nie mogą przy tym pozwolić sobie 
na opieszałość czy bierność. Towarzystwo kontroluje każdego 
spośród 5 milionów wyznawców, nakazując mu zdawać 
dokładną pisemną relację z ilości rozpowszechnionej literatury 
oraz z czasu przeznaczonego na werbowanie nowych adeptów.  

Typowym dla świeckiego charakteru korporacji o nazwie 
"Strażnica" był wybór prezesów (do 1944 roku). To nie Duch 
Św. czuwał nad ich wyborem, lecz decydowały o tym dolary... 
Np. drugi prezes Strażnicy - Rutherford został wybrany 150 
tysiącami głosów, przy czym każdy głos można było wykupić 
za 10 dolarów 

4

 

Status korporacji jest bardzo wygodny dla jej udziałowców 
i sprzyja nieuczciwości.  

   

"Pierwszy prezes Strażnicy - Russell, gdy przyszło mu płacić 
alimenty żonie Marii Franciszce Acley - Russell, oświadczył 
wobec sądu, że nie ma na to środków finansowych. 
"Przeprowadzone po tym oświadczeniu dochodzenie 

background image

majątkowe udowodniło, że Karol Russell jest jedynym 
i bezspornym właścicielem 'Strażnicy' i związanych z nią 
obiektów, których wartość, według biegłych stanowiła 317.000 
dolarów

5

. 

Wspomniany w poprzednim rozdziale Bill Cetnar, mający 
okazję przez 4 lata przyglądać się życiu w centrali Świadków 
Jehowy w Brooklynie, tak opisuje ówczesnego prezesa 
Świadków Jehowy:  

"Było to, i nadal jest, ogłaszane, że każdy żyjący w Betel, 
włączając w to Prezesa Towarzystwa Strażnica, otrzymuje 
tylko pokój, wyżywienie i 14 $ na miesiąc. Jednakże, nie 
wyjaśnia się w jaki sposób Prezes rozmnaża tę sumę, aby 
nabyć Cadillaca, podróżować po świecie, zabierać ludzi 
do najbardziej wystawnych restauracji i oglądać spektakle na 
Broadwayu. (...) Oczywista była także różnica w standardzie 
pomiędzy apartamentem Knorra na 10 piętrze Betel a zwykłym 
pomieszczeniem pracownika w Betel. Gdy już byłem kilka 
tygodni w Betel, otrzymałem zaproszenie do odwiedzenia 
Prezesa Knorra i jego żony na 10 piętrze. Jego apartament był 
piękny, z freskami na ścianach, prywatną kuchnią, telewizorem 
i innymi wygodami. Mówię o tym, gdyż ludzie naiwnie wierzą, 
że posada w kierownictwie Strażnicy jest poświęceniem. Jakaż 
to różnica, jeśli ktoś oficjalnie otrzymuje tylko $14 
miesięcznie, kiedy może żyć jak milioner"

6

 

My oczywiście wiemy, że "Dla swoich członków, zarządu 
lub pracowników (Towarzystwo) nie przewiduje zysków 
finansowych ani żadnych innych dochodów ubocznych" (zob. 
statut Strażnicy wyżej).  

Ks. Bp Zygmunt Pawłowicz, w swojej książce: "Człowiek 
a Świadkowie Jehowy", w rozdziale pt. "Sprzedawcy raju" 
opisuje świadectwo byłego Świadka Jehowy, Gerda 
Wunderlicha, który w końcu odkrył prawdziwy charakter 
Towarzystwa Strażnica:  

"Wątpliwości Wunderlicha obracały się wokół szeregu 
zagadnień, które starał się zgłębić i omawiać je w kręgu 
przełożonych zborów i okręgów. Pierwszym zagadnieniem, 
które nurtowało Wunderlicha to sprawa istotnego charakteru 
i celu organizacji świadków Jehowy. Wniosek, do którego 

background image

dotarł, brzmiał: jest to firma handlowa. Uzasadnienie jest 
zawarte w samej nazwie organizacji, opatrzonej skrótem 'Inc.', 
w niemieckim 'e.v.', co oznacza spółka handlowa. Wunderlich 
doszukał się też w t. 4 'Wykładów Pisma świętego' Russella, 
wydanym w 1919 r. przez 'Towarzystwo Strażnicy' dopisku: 
'To jest nazwa firmy handlowej, która zajmuje się 
wydawaniem książek i czasopoism religijnych'. Odkrycie tego 
faktu po latach działalności w sekcie było dla Wunderlicha 
wstrząsem. Stanął wobec zasadniczego problemu: jak to było 
możliwe, że przez kilkanaście lat chodziłem od domu do domu 
i sprzedawałem pisma jehowitów jako przedstawiciel 'firmy 
handlowej'" 

7

 (podkreślenie dodane) 

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że Świadkowie Jehowy 
w Polsce zarejestrowali się jako spółka z o.o. Miało 
to miejsce 12 października 1984 r. Ciekawe, że oficjalne źródła 
jehowickie podają, że rejestracja nastąpiła w 1985 r. (por. 
"Rocznik Świadków Jehowy 1994", s. 246). Być może chcieli 
ukryć fakt, że dokonali rejestracji jeszcze w trakcie trwania 
stanu wojennego. Wszelkie dane związane z tą rejestracją 
można obejrzeć w Sądzie Rejonowym Gospodarczym 
w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej 12, pod numerem RHB 
13748. Z dokumentów wynika tam się znajdujących wynika, 
że spółka ta nie została jeszcze rozwiązana mimo, że w 1989 
roku Świadkowie Jehowy zarejestrowali się jako wyznanie 
religijne. Oznacza to, że 150.000 Świadków Jehowy w Polsce 
wspiera finansowo swoją działalnością spółkę z o.o., nie będą 
tego świadomym. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Prowadzenie rozmów ..., s. 347. 

2

 Poza Stanami Zjednoczonymi Świadkowie Jehowy rejestrują 

się jako wyznania religijne (w Polsce także), ale wszystkie 
podlegają centrali, która wyznaniem religijnym nie jest. 

3

 Warto zwrócić uwagę na fakt, że Świadkowie Jehowy 

w Polsce, zanim zarejestrowali się w 1989 roku jako wyznanie 
religijne, dokonali 4 lata wcześniej rejestracji pod 
nazwą"Strażnica - Wydawnictwo Wyznania Świadków Jehowy 
w Polsce" (zob. Rocznik Świadków Jehowy 1994, s. 246). 

4

 Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej, część IV, s. 63 

(wyd. pol.); Nowożytna historia Świadków Jehowy, s. 56 
(wyd. pol.); Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego, 

background image

[bez autora], Brooklyn 1995, s. 228 (wyd. pol.) . 

5

 Ks. S. Ufniarski, op. cit., s. 24. 

6

 B. Cetnar, op. cit., s. 79. 

7

 Ks. Bp Z. Pawłowicz, Człowiek a Świadkowie Jehowy, 

Gdańsk 1991, s. 77. 

 

XXVII Biblia Świadków Jehowy kontra uczeni 

Świadkowie Jehowy posiadają własne tłumaczenie Biblii. 
Najpierw, w 1950 roku, wydali "New World Translation of the 
Christian Greek Scriptures" (Chrześcijańskie Pisma Greckie 
w Przekładzie Nowego Świata). 

1

 Pod tą długą nazwą kryje się 

po prostu Nowy Testament. Całą Biblię - New World 
Translation (Przekład Nowego Świata) 

2

 wydali w 1961 roku.  

Od samego początku, zaraz po ukazaniu się ich "Nowego 
Testamentu" w 1950 roku, uczeni poddali to tłumaczenie ostrej 
krytyce. Świadkowie Jehowy w sposób szczególny 
potraktowali te wersety, które wyraźnie mówią o Bóstwie 
Jezusa. W ich tłumaczeniu wersety te zostały dostosowane 
do ich doktryny i przetłumaczone w taki sposób, że biblistom 
włosy jeżyły się na głowie. Przyjrzyjmy się dla przykładu, co 
uczeni mówili na temat wersetu według Ewangelii św. Jana 1:1 
w ich tłumaczeniu.  

Dr Julius R. Mantey (por. rozdz. "

List uczonego

"):  

"Przetłumaczenie wersetu J 1:1: 'Słowo był bogiem' nie jest 
ani naukowe, ani sensowne". 

Bruce M. Metzger (Profesor Nowego Testamentu 
w Seminarium Teologicznym w Princeton):  

"O wiele bardziej zgubne w tym wersecie jest tłumaczenie, (...) 
'Słowo był bogiem' wraz z przypisem na dole: 'bóg' 
w przeciwieństwie do 'Boga'. Trzeba szczerze powiedzieć, 
że jeśli Świadkowie Jehowy biorą to tłumaczenie poważnie, 
to są politeistami". 

(Obie wypowiedzi za: "Theology Today", kwiecień 1953 

3

 

Dr Eugene A. Nida (Przewodniczący Wydziału Tłumaczenia 

background image

"Good News Bible" w Amerykańskim Towarzystwie 
Biblijnym):  

"Co się tyczy wersetu J 1:1, jest to oczywiście gmatwanina, po 
prostu z tej przyczyny, że Przekład Nowego Świata 
najwidoczniej jest dziełem osób, które nie biorą na serio 
składni języka greckiego". 

Dr William Barclay (Uniwersytet Glasgow):  

"Rozmyślne wypaczenie prawdy przez tę sektę widać w ich 
tłumaczeniu Nowego Testamentu. Werset J 1:1 został 
przetłumaczony: 'Słowo był bogiem', co jest tłumaczeniem 
gramatycznie niemożliwym. Jest oczywiste, że sekta, która 
tłumaczy Nowy Testament w ten sposób jest nieuczciwa". 

(Obie wypowiedzi za: "Expository Times", listopad 1953 

4

 

Dr Paul L. Kaufman (Portland):  

"Świadkowie Jehowy wykazują ogromną ignorancję 
podstawowych zasad gramatyki greckiej w swoim błędnym 
tłumaczeniu wersetu J 1:1". 

Dr Harry A. Sturz (Przewodniczący Wydziału 
Językoznawstwa i Profesor greki w Biola College):  

"Dlatego tłumaczenie wg 'Przekładu Nowego Świata': 'Słowo 
był bogiem' nie jest dosłownym lecz niegramatycznym 
i tendencyjnym tłumaczeniem". 

(Obie wypowiedzi za: "Bible Collector", lipiec - grudzień 1971 
r, s. 12 

5

 

Wszystkie te oskarżenia wobec niekompetencji Świadków 
Jehowy w tłumaczeniu tego wersetu wzięły się stąd, 
że w oryginalnym (greckim) tekście J 1:1 - "Na początku było 
Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo" (BT) 
wyraz "Bóg" występuje dwa razy. Pierwszy z nich dotyczy 
Boga Ojca, drugi - Słowa, czyli Jezusa. Przy pierwszym 
występuje grecki rodzajnik "ho", przy drugim go nie ma. 
Świadkowie Jehowy uznali to za wystarczający argument, aby 
poniżyć Jezusa i uczynić Go bogiem przez małe "b". 
Tymczasem brak rodzajnika przy drugim słowie "Bóg" wynika 

background image

z zasad gramatyki greckiej. Jezusowi także przysługuje ten 
rodzajnik, o czym każdy, kto choć trochę umie czytać po 
grecku, może się przekonać przy lekturze wersetu J 20:28 
(wypowiedź "niewiernego" Tomasza). Z drugiej strony, kiedy 
rodzajnika "ho" nie ma przy słowie "Bóg" odnoszącym się 
do Ojca (np. J 1:6 i J 1:13

6

 Strażnica nie czyni Boga Ojca - 

bogiem przez małe "b".  

Wyjaśnijmy jeszcze dlaczego cytowany wyżej Bruce M. 
Metzger nazwał Świadków Jehowy politeistami. Świadkowie 
Jehowy, uważając Jezusa za boga przez małe "b", odróżniają 
Go od Boga Ojca. W ten sposób otrzymujemy już przynajmniej 
dwóch bogów:  

   

 

większego, prawdziwego, przez duże "B",  

  

 

mniejszego, nieprawdziwego, przez małe "b".  

Jakby nie patrzeć jest to wielobóstwo, politeizm. Próbują oni 
argumentować, że bogami w Biblii są także nazwani: ludzie (J 
10:34), szatan (2 Kor 4:4) czy brzuch (Flp 3:19). Owszem, 
ale nikt nam nie każe wierzyć w ludzi, szatana czy brzuch. 
Natomiast wiara w Jezusa jest konieczna do zbawienia (Dz 
16:31). Jeśli więc Świadkowie Jehowy wierzą w "boga" 
Jezusa, boga przez małe "b", to wyraźnie sprzeciwiają się 
Bogu, który mówi:  

"Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie" (Pwt 32:39) 

A jak wyglądała ocena całej Biblii wydanej przez Świadków 
Jehowy:  

Dr Robert Countess (bronił doktoratu z greckiego tekstu 
"Przekładu Nowego Świata"):  

"Tłumaczenie to nie jest wolne od względów doktrynalnych... 
Trzeba je uznać za bardzo stronnicze" 

7

 

H. H. Rowley:  

background image

"Od początku do końca dzieło to jest doskonałym przykładem, 
jak nie należy tłumaczyć Biblii. (...) [Tłumaczenie to] jest 
obrazą dla Słowa Bożego

8

 

Na koniec wróćmy jeszcze do sławetnego wersetu J 1:1. 
Świadkowie Jehowy próbując znaleźć towarzyszy, którzy tak 
samo jak oni przetłumaczyli ten werset, nie tylko powoływali 
się na media spirytystyczne (por. rozdz. "

Świadkowie Jehowy 

i spirytyzm

"), ale także stosowali inne fortele. W swoim 

"Nowym Testamencie" (wyd. pol. 1994 r.

9

 umieścili 

tłumaczenie z 1808 roku: "i słowo było bogiem". Z prawej 
strony tego tekstu widniej napis:  

"The New Testament, in An Improved Version, Upon the Basis 
of Archbishop Newcome's New Translation: With a Corrected 
Text, Londyn". 

Moglibyśmy to przetłumaczyć następująco:  

"Nowy Testament, wersja poprawiona, na podstawie nowego 
tłumaczenia Arcybiskupa Newcome'a: z tekstem 
poprawionym, Londyn". 

Czyżby abp Newcome także uważał Jezusa za boga przez małe 
"b"?. Otóż nie. Jest to kolejna manipulacja Świadków Jehowy. 
Abp Newcome faktycznie tłumaczył Nowy Testament, ale jego 
tłumaczenie wykorzystali inni przeciwnicy Trójcy - Unitarianie 

10

Potwierdzenia tego faktu mogą szukać szczęśliwi 

posiadacze, wydanej przez Strażnicę w latach 60-tych, 
publikacji pt. "Słowo - kogo miał na myśli apostoł Jan?" 
Czytamy w niej:  

"Strona tytułowa brzmi: 
'Nowy Testament w ulepszonym tłumaczeniu dokonanym na 
podstawie nowego przekładu arcybiskupa Newcome 
z poprawionym tekstem oraz uwagami krytycznymi 
i objaśnieniami. Wydany przez Towarzystwo Popierania 
Wiedzy Chrześcijańskiej i Praktykowania Cnoty przez 
Rozpowszechnianie Książek.' - Unitariańskie". (podkreślenie 
dodane) 

Świadkowie Jehowy w swoim"Nowym Testamencie" z 1994 
roku nie napisali już kto poprawił tekst abpa Newcome'a, 
a jedynie zamieścili informację na podstawie czyjego 

background image

tłumaczenia tekst Nowego Testamentu został poprawiony. 
Sugeruje to, że abp Newcome oddał werset J 1:1: "i słowo było 
bogiem". Abp Newcome chyba przewróciłby się w grobie, 
gdyby się o tym dowiedział. W jego tłumaczeniu wersetu J 1:1 
Jezus jest Bogiem przez duże "B"

11

. 

P R Z Y P I S Y : 

1

 Po polsku wydane w 1994 roku. 

2

 Jeszcze nie wydana po polsku (w roku wydania książki -1996 

[red.]) 

3

 Cyt. za: B. Cetnar, op. cit., s. 55. 

4

 Cyt. za: B. Cetnar, ibidem. 

5

 Cyt. za: B. Cetnar, ibidem. 

6

 Podobnie w Łk 20:38; Mk 12:27; 1 P. 5:5; Hbr 3:4; 1 Kor 

1:21 i 5:19; Ga 2:6; Flp 2:13; 1 Tes 2:5; 2 Tes 2:16; Ef 4:6; 1 
Tm 4:4, Tt 1:1 za: W. Bednarski, op. cit., s. 38. 

7

 R. H. Countess, The Jehovah's Witnesses' New Testament 

(Nowy Testament Świadków Jehowy), Phillipsburg 1982, s. 
91; cyt. za: R. Rhodes, op. cit., s. 96 - 97. 

8

 H. H. Rowley, How Not to Translate the Bible (Jak nie 

tłumaczyć Biblii) w: "The Expository Times" Nr 1953, s. 41 - 
42 za: R. Rhodes, op. cit. s. 97. 

9

 Chrześcijańskie Pisma ..., op. cit., s. 414. 

10

 Por. B. Cetnar, op. cit., s. 49. 

11

 Zob. Harris D., op. cit., s. 248-249. 

 

XXVII Bibliografia 

Literatura niejehowicka 

 

Bednarski, Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, 
Gdańsk 1996.  

 

Cetnar B., Questions for Jehovah's Witnesses who love 
the truth, Kunkletown 1983.  

 

Chretien L.,Chretien M., Witnesses of Jehovah - 
A Shocking Expose of What Jehovah' s Witnesses 
Believe, Eugene 1988.  

 

McDowell J., Steward D., Oszukani, Lublin 1994.  

 

Encyklopedia Katolicka, Lublin 1979, tom III, kolumna 
353. 361.  

 

Fels G., Świadkowie Jehowy bez retuszu, Niepokalanów 

background image

1995.  

 

Franz R., Crisis of Conscience, Atlanta 1983.  

 

Harris D., Awake! to the Watch Tower, Twickenham 
1988.  

 

Jonsson C. O., Herbst W., The "Sign" of the Last Days - 
When?, Atlanta 1987.  

 

Lurker M., Słownik obrazów i symboli biblijnych, 
Poznań 1989.  

 

Magnani D., The Watchtower Files: Dialogue with 
a Jehovah's Witness, Minneapolis 1985.  

 

Morey R., How to answer Jehovah's Witness, 
Minneapolis 1980.  

 

Pape G., Byłem Świadkiem Jehowy, Warszawa 1991.  

 

Pawłowicz Z., Ks. Bp, Człowiek a Świadkowie Jehowy, 
Gdańsk 1991.  

 

Pisma Starochrześcijańskich Pisarzy, Tom XLV, 
Warszawa 1990.  

 

Pismo Święte Nowego Testamentu, List do Rzymian, t. 
VI, cz. 1, Poznań - Warszawa 1978.  

 

Reed D., Index of Watchtower Errors, Grand Rapids 
1990.  

 

Rhodes R., Reasoning form the Scriptures with the 
Jehovah's Witnesses, Harvest House Publishers, Eugene 
1993.  

 

Ufniarski S., Ks, Międzynarodowe Stowarzyszenie 
Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy), Kraków 
1947.  

Literatura jehowicka 

 

1975 Yerbook of Jehovah's Witnesses, [bez autora], 
Brooklyn 1975.  

 

Aid to Bible Understanding, [bez autora], Brooklyn 
1971.  

 

Będziesz mógł żyć w raju na ziemi, [bez autora], 
Brooklyn ed. 1989 i 1990.  

 

Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego 
Świata, Brooklyn 1994.  

 

Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach 
nowożytnych, [bez autora, miejsca i roku wydania].  

 

Harfa Boża, J. F. Rutherford, Brooklyn 1929.  

 

Insight on the Scriptures, [bez autora], Brooklyn 1988.  

 

Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?, [bez 

background image

autora, miejsca i roku wydania].  

 

Nasza Służba Królestwa [biuletyn wewnętrzny 
Świadków Jehowy].  

 

Nowożytna historia Świadków Jehowy, [bez autora, 
miejsca i roku wydania].  

 

New World Translation Bible, [bez autora], Brooklyn 
1984.  

 

Prawda was wyswobodzi, [bez autora], Brooklyn 1946.  

 

Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, [bez autora], 
Brooklyn 1991.  

 

"Przebudźcie się!" [wcześniej nazywane "Złoty Wiek" 
(do 1919 r.) i "Pociecha" (do 1937) - czasopismo] z lat 
1919-1996 (wydania polskie i angielskie).  

 

Rocznik Świadków Jehowy 1994, Brooklyn 1994.  

 

"Słowo" - kogo miał na myśli apostoł Jan?, [bez autora, 
miejsca i roku wydania].  

 

"Strażnica" [czasopismo] z lat 1879-1996 [wydania 
polskie i angielskie].  

 

Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego, [bez 
autora], Brooklyn 1995.  

 

Watchtower Library (płyta kompaktowa), Brooklyn 
1993.  

 

Watchtower Publications Index 1930 - 1985, [bez 
autora], Brooklyn 1986.  

 

Wspaniały finał objawienia bliski, [bez autora], 
Brooklyn 1993.  

 

Wykłady Pisma Św., t. 1 - 7, C. T. Russell, Brooklyn, 
wydania polskie i angielskie z lat 1886-1925.  

 

Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej, [bez 
autora, miejsca i roku wydania].  

 

XXIX Ostatnio wydane publikacje o Świadkach Jehowy 
i innych grupach religijnych 

Publikacje 

 

"Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy" W.Bednarski 
1996 (Gdańskie Seminarium Duchowne ul. Cystersów 
16, 80-330 Gdańsk);  

 

"Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Fels 1995 (Wyd. 
Ojców Franciszkanów, Niepokalanów, 96-515 Teresin);  

background image

 

"Czy tak uczy Pismo Święte? - Rozmowa ze Świadkiem 
Jehowy" Ks.W.Majka 1993 (Księża Sercanie ul. Saska 
2, 30-715 Kraków);  

 

"Świadkowie Jehowy - strażnicy prawdy czy fałszu?" A. 
Różanek 1995 (Michalineum ul. Marszałka 
J.Piłsudskiego 248/252, 05-261 Marki-Struga);  

 

"Prawda was wyzwoli" K.Guindon (były Świadek) 1995 
(Wydawnictwo"M", Plac na Stawkach 3, 30-107 
Kraków);  

 

"Kiedy koniec świata? - Apokaliptyka Świadków 
Jehowy" (oprac. naukowe, zawierające też krytyczne 
omówienie apokaliptyki adwentystów) J.Stefańczak 
1994;  

 

"Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne" L.Chretien, 
J.Bergman(byli Świadkowie);  

 

"Sekty w Polsce a młodzież" Ks.W.Nowak 1995 
(Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej, ul. 
Staszica 5, 10-025 Olsztyn);  

 

"Kościół Katolicki a sekty" Ks.S.Pyszka 1994;  

 

"Droga donikąd. Hare Kriszna" L.Danielson 1995 
(Wydawnictwo WAM ul. Kopernika 26, 31-501 
Kraków);  

 

"Prekursorzy Nowej Ery" C.V.Manzanares 
1994;"Wspólnoty kościelne, niezależne grupy religijne, 
sekty" przekł.ks.A.Kajzerek 1994 (Verbinum 
ul.Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa);  

 

Czasopismo katolickie "Effatha - Otwórz się!" (ul. 
Klonowa 7, 05-261 Marki-Struga). Publikacja ta 
przedstawia naukę katolicką i innych grup religijnych 
oraz polemikę z wykładniami sekt;  

 

Czasopismo katolickie "List" nr 2, 1996 [tytuł 
z okładki"Sekty w Polsce"] ul. Dominikańska 3, 31-043 
Kraków;  

 

"Świadkowie Jehowy" J.Piegza 1994 (oprac laickie, 
naukowe,"NOMOS" Aleja 29-go Listopada 46, 31-425 
Kraków);  

 

"Sekty. Studium socjologiczno-historyczne" pod. 
red. J.Sztumskiego (oprac. laickie, Wydawnictwo 
Szumacher skr.pocz. 826, 25-408 Kielce 23);  

 

"Tajemniczy świat sekt i kultów" J.Ritchie 1994 
("Książka i Wiedza" ul. Smolna 13, 00-950 Warszawa);  

 

"Sekty uwaga rodzice!" J.Prokop1994 (WYD. SPAR ul. 
Żurawia 47, Warszawa);  

background image

 

Czasopismo "Detektyw" Dodatek Specjalny 4/95 
wydany w XII 1995 [tytuł z okładki: 'Łowcy dusz'] 
(Państwowe Przedsiębiorstwo 
Wydawnicze"Rzeczpospolita" pl. Starynkiewicza 7, 02-
015 Warszawa);  

 

"Oszukani" J.McDowell, D.Stewart 1994 ("Pojednanie" 
ul. Rycerska 6/57, 20-552 Lublin);  

 

"Od Świadka Jehowy do Świadka Jezusa Chrystusa" H. - 
J.Twisselmann 1994 ("Słowo Prawdy" ul. Waliców 25, 
00-865 Warszawa, dostępna też w zborach baptystów);  

 

Czasopismo o profilu ewangelickim (ponadwyznaniowe) 
byłych Świadków Jehowy "Słowo Nadzie i" i książka " 
Zanim zostaniesz Świadkiem Jehowy - przeczytaj" T. 
Połgensek 1995 (Fundacja 'Słowo Nadziei' skr. poczt. 
26, 81-209, Gdynia 9);  

 

"Nieomylność Strażnicy" E.B.Price 1992 (oprac. 
adwentystów przeciwko Świadkom Jehowy; wyd. 
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego ul. 1 Maja 39, 05-
807 Podkowa Leśna).  

Filmy: 

 

"Świadkowie u twoich drzwi" i"Świadkowie Jehowy 
odchodzą" (HAGI FILM I VIDEO ul. Buforowa 4, 52-
131 Wrocław);  

 

Film wideo (krytyczny), nagrany przez byłych 
Świadków pt. "Świadkowie Jehowy" (Parafia p.w. 
Ducha Św. ul.Ks.S.Staszica 38, 75-452 Koszalin);  

W sprawie książek: "Kościół a sekty w Polsce" Bp Z. 
Pawłowicz 1992; "Człowiek a Świadkowie Jehowy" 
Bp Z.Pawłowicz 1991; "Świadkowie Jehowy apostołowie 
czy intruzi" Ks. W .Hanc, Ks. T. Lenkiewicz 1990; 
"Świadkowie Jehowy - kim są?" Ks.T.Pietrzyk 1992, 
informacji udziela Diecezjalny Punkt Poradnictwa Religijnego 
ul. Mireckiego 3, 80-245 Gdańsk (prosimy przysyłać 
zaadresowaną kopertę zwrotną ze znaczkiem); 

W sprawie książek: "Pismo Św. przeczy nauce Świadków 
Jehowy" H. A. Szczepańscy, T. Kunda; "Abyś nie wpadł 
w sidła złego" T. Kunda 1991; "Byłem Świadkiem Jehowy" G. 
Pape 1991; "Wróć... synu, wróć z daleka" T. Kunda 1995; 
"Strzeżcie się fałszywych proroków" T.Kunda, R.Kromplewski 

background image

1996; "Prorocy z Brooklynu" R. Solak; "Trzydzieści lat 
w niewoli 'Strażnicy'" W. J. Schnell i inne, informacji udziela 
p. Tadeusz Kunda skr. poczt. 35, 00-961 Warszawa 42; 

Polemikę z naukami sekt podejmują też książki Jacka Salija: 
"Szukającym drogi", "Pytania nieobojętne", "Poszukiwania 
w wierze" i "Nadzieja poddawana próbom" J.Salij OP 1993-5 
("W Drodze" ul. Kościuszki 99, 61-716 Poznań); 

 

XXX Adresy punktów pomocy w zakresie szkodliwej 
działalności sekt 

1.  STOWARZYSZENIE CIVITAS CHRISTIANA 

Biuro Informacji i Dokumentacji 
Nowych Ruchów Religijnych i Sekt 
ul. Piotrowska 49, 
90-417 Łódź 
tel. (042) 336511 
fax (042) 331356 
Czynne we wtorki w godz. 10-13.  

2.  DOMINIKAŃSKIE CENTRUM INFORMACJI O  

NOWYCH RUCHACH RELIGIJNYCH I SEKTACH 
ul. Stolarska 12, 
31-043 Kraków 
tel. (012) 231613 wew. 265 
Czynne we wtorki w godz. 16-19  

3.  RUCH OBRONY RODZINY I JEDNOSTKI 

skryt. poczt. 116 
05-200 Wołomin.  

4.  DIECEZJALNY PUNKT PORADNICTWA 

RELIGIJNEGO 
ul. Mireckiego 3, 
80-245 Gdańsk 
Czynny w piątki w godz. 17-19.  

5.  PRZYPARAFIALNE PUNKTY PORADNICTWA 

RELIGIJNEGO 
RUCHU"EFFATHA"  

   

Chorzów, Parafia św. Józefa, 
ul. Łagiewnicka 14. 

background image

Czynny w czwartki w godz. 17-19.  

Gubin, obok biura parafialnego, 
ul. Królewska 1.  
Czynny w środy w godz. 17:30-19:30.  

Jasło, Parafia św. Stanisława, 
ul. Krasińskiego 4, 
tel. (0-136) 3381. 
Czynny w poniedziałki w godz. 17:30-19:30  

Krosno, Parafia Ducha Świętego, 
ul. Wieniawskiego 22. 
Czynny w środy w godz. 18-20.  

Miłków, ul. Słoneczny Stok.  

Nowa Ruda - Słupiec, w domu katechetycznym 
spotkania w środy w godz. 18-20.  

Olsztyn, w Instytucie Kultury Chrześcijańskiej.  

Ostrołęka, Parafia Matki Bożej.  

Radków, przy kościele św. Doroty.  

Toruń, Parafia pw. Najś. Maryi Panny, 
ul. Panny Maryi 2  

Wambierzyce, bazylika Najś. Maryi Panny.  

Zambrów, Parafia Trójcy Przenajświętszej, 
ul. Cmentarna 1.  
Czynny w czwartki w godz. 17-19.  

Zielona Góra, Parafia Najświętszego Zbawiciela, 
ul. Chrobrego 8, 
Czynny w środy w godz. 18-20.  

6.  INNE PRZYPARAFIALNE PUNKTY 

PORADNICTWA RELIGIJNEG  

   

Gdańsk-Oliwa, Parafia Katedralna pw. Św. 
Trójcy, 
ul. Cystersów 16 
tel. (058) 5524765 
czynny w soboty w godz. 11-12 (w sali 
studenckiej, obok Biura Parafialnego)  

Gdynia, Parafia Najś. Serca Pana Jezusa, 
ul. Armii Krajowej 46. 
Czynny w poniedziałki w godz. 17-19.  

Adresy innych poradni można uzyskać poprzez kontakt 
z redakcją czasopisma "Effatha - Otwórz się!" (ul. Klonowa 

background image

7, 05-261 Marki-Struga). Publikacja ta przedstawia naukę 
katolicką i innych grup religijnych oraz polemikę 
z wykładniami sekt.