background image

 

 

 
 
 
 
 

 

 

 

Hanna Wojtczak 

 

Filozofia 

 

 

 

 

background image

Spis treści 

 

1.  Filozofia – jej rozumienie i początki ............................................................................................ 4 

1.1.  Co to jest filozofia .............................................................................................................. 4 
1.2.  Początki filozofii ................................................................................................................. 6 

2.  Filozofia przedsokratejska ......................................................................................................... 7 

2.1.  Monistyczna wizja rzeczywistości ........................................................................................ 7 
2.2.  Zagadnienie zmienności i stałości świata ............................................................................. 9 
2.3.  Pluraliści – pogodzenie poglądów Parmenidesa i Heraklita ...................................................13 

3.  Przejście od filozofii przyrody do filozofii moralnej ......................................................................16 

3.1.  Sofiści ..............................................................................................................................16 
3.2.  Protagoras – człowiek miarą wszechrzeczy .........................................................................18 
3.3.  Sokrates – odkrycie istoty człowieka ..................................................................................19 
3.4.  Szkoły sokratyczne ...........................................................................................................22 

4.  Platon – twórca idealizmu i spirytualizmu ..................................................................................22 

4.1.  Platona rozumienie rzeczywistości......................................................................................23 
4.2.  Człowiek i jego poznanie ...................................................................................................26 
4.3.  Teoria poznania ................................................................................................................27 
4.4.  Filozofia praktyczna ..........................................................................................................28 

5.  Arystoteles i filozofia realistyczna ..............................................................................................30 

5.1.  Koncepcja bytu .................................................................................................................31 
5.2.  Człowiek i jego poznanie ...................................................................................................34 
5.3.  Filozofia praktyczna ..........................................................................................................35 

6.  Szkoły etyczne w okresie hellenistycznym .................................................................................37 

6.1.  Stoicyzm ..........................................................................................................................37 
6.2.  Epikureizm .......................................................................................................................40 
6.3.  Sceptycyzm ......................................................................................................................41 

7.  Patrystyka – okres przejściowy między starożytnością a średniowieczem .....................................42 

7.1.  Wpływ Objawienia na zmianę sposobu myślenia o Bogu, świecie, człowieku ........................42 
7.2.  Św. Augustyn – filozofia podmiotu .....................................................................................43 

8.  Średniowiecze .........................................................................................................................46 

8.1.  Szkolnictwo w średniowieczu .............................................................................................46 
8.2.  Znaczenie średniowiecza ...................................................................................................48 
8.3.  Św. Tomasz z Akwinu – realizm metafizyczny .....................................................................49 

9.  Okres renesansu XV-XVI w. ......................................................................................................52 

9.1.  Michel de Montaigne – sceptycyzm i sztuka życia ................................................................52 

10. Okres systemów XVII-wiecznych ..............................................................................................53 

10.1.  Kartezjusz – filozofia podmiotu ........................................................................................53 
10.2.  Błażej Pascal ..................................................................................................................57 
10.3.  Tomasz Hobbes – odrzucenie świata ducha .....................................................................58 

11. Oświecenie XVIII w. ................................................................................................................59 

11.1.  Cechy okresu oświecenia ................................................................................................59 
11.2.  Franciszek Voltaire (Wolter) ............................................................................................60 
11.3.  Jan Jakub Rousseau .......................................................................................................62 
11.4.  Immanuel Kant – konfrontacja religii i nauki ....................................................................64 

12. Idealizm niemiecki ...................................................................................................................68 

12.1.  Johann Gottlieb Fichte – filozofia absolutnie wolnego Ja ...................................................69 
12.2.  Fryderyk W. J. Schelling – proces stawania się Boga ........................................................70 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 3 z 78

 

12.3.  Georg W. F. Hegel – filozofia ducha .................................................................................70 

13. Ostatni okres filozofii nowożytnej XIX w. ...................................................................................72 

13.1.  August Comte – odrzucenie filozofii .................................................................................72 
13.2.  Søren Kierkegaard – egzystencjalizm chrześcijański ..........................................................73 
13.3.  A. Schopenhauer – filozofia woli ......................................................................................74 
13.4.  Fryderyk Nietzsche – śmierć Boga i wola mocy .................................................................74 

14. Główne nurty myśli XX wieku ...................................................................................................75 

14.1.  Egzystencjalizm ..............................................................................................................75 
14.2.  Fenomenologia ..............................................................................................................76 
14.3.  Hermeneutyka ...............................................................................................................76 
14.4.  Filozofia dialogu .............................................................................................................77 
14.5.  Filozofia analityczna .......................................................................................................77 
14.6.  Postmodernizm ..............................................................................................................77

 

 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 4 z 78

 

1.  Filozofia – jej rozumienie i początki 

1.1.  Co to jest filozofia 

 

1.1.1. Każdy jest filozofem

 

 
Filozofia
  najczęściej  utożsamiana  jest  z  trudną  dziedziną  nauki,  z  oderwanymi  od  życia  i 

nieprzydatnymi koncepcjami, z czymś, co zarezerwowane jest dla nielicznej grupy specjalistów. 
 

Prawdziwy  sens  filozofii  jednak  nie  na  tym  polega.  Oczywiście,  czymś  innym  jest  zajmowanie  się 
filozofią jako nauką a czym innym filozofowanie niezreflektowane - czyli przednaukowe. 
 

Filozofia przednaukowa to umiejętność refleksji, zastanowienia się, dogłębnego spojrzenia na jakąś 
sprawę  -  i  taka  filozofia  powinna  być  „uprawiana”  przez  wszystkich.  Pico  della  Mirandola  —  filozof 
okresu włoskiego odrodzenia - twierdził, że nie jest człowiekiem ten, kto jest pozbawiony filozofii.       
 
Filozofowanie  zaczyna  się  w  momencie,  gdy  potoczny  świat  traci  swoją  oczywistość  i  staje  się 

problemem; gdy ogarnia nas wobec czegoś zdumienie, które często prowadzi do zachwytu. Filozofia 
bowiem bierze się właśnie ze zdumienia, do którego mogą nas pobudzić nawet najprostsze rzeczy.  

 
Takie zdumienie pojawia się najczęściej u dzieci,  których pytania są wyrazem fascynacji i zdziwienia 

nad drobnymi sprawami, nad którymi my - dorośli - przechodzimy do porządku dziennego.  
 

1.1.2. Pytania filozoficzne i działy filozofii

 

 
Pytania natury filozoficznej
 odnoszą się bezpośrednio do każdego z nas, a odpowiedzi na nie 

wpływają na kształt naszego życia - jak mawiał Gabriel Marcel - francuski filozof XX wieku - nie tylko 
gramy  rolę  widzów  w  tej  filozoficznej  grze  pytań,  ale  sami  jesteśmy  w  tej  grze  stawką.  Dlatego  od 
takich pytań nie można uciec, nie można udawać, że ich nie ma, gdyż człowiek od samego narodzenia 

jest  na  filozofię  skazany.  Już  Platon  -  jeden  z  najwybitniejszych  filozofów  -    zauważył,  że  każdy 
człowiek jest z natury swej istotą filozofującą. 

 

Warto zapamiętać 

 
Pytania filozoficzne to pytania, które dotyczą wszystkich aspektów życia i które nurtują ludzi bez 
względu na czas i miejsce ich życia. Pytamy o Boga, człowieka, kosmos, poznanie, działanie, wartości. 

 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 5 z 78

 

Przykład 

 
Przykład pytań filozoficznych dotyczących Boga, człowieka i kosmosu: 

 

 

Pytamy przyczynę i sens istnienia KOSMOSU, świata - czy za tym, co się dzieje, kryje się 

czyjaś wola? 
 

 

Pytamy  o  BOGA  i  rzeczywistość  ducha  -  czy  postrzegalny  zmysłami  świat  jest  jedyną 

rzeczywistością? Czy istnieje Bóg? Czy jest poznawalny?  

 

 

Do jednych z najważniejszych pytań należą oczywiście pytania samego CZŁOWIEKA - kim 

jesteśmy?  Czy  należymy  tylko  do  świata  przyrody?  Jaki  jest  ostateczny  cel  naszego  jego 
życia?  Czy  człowiek  to  „drobina  zanieczyszczonego  węgla  i  wody,  pełzająca  po  małej, 
nieważnej  planecie”,  czy  też  jest  kimś  wyjątkowym  -  a  jeśli  jest  on  wyjątkowy  -  to  czy 

wyjątkowo szlachetny, czy wyjątkowo nikczemny? Czy istnieje życie po śmierci?. 

 

Stawiając te i inne pytania, doświadczamy  siebie jako osoby myślące, posiadające zdolność refleksji 
nad  sobą  samym,  refleksji  nad  otaczającym  światem,  nad  możliwościami  poznania  tego  świata. 

Jednocześnie  mamy  świadomość  popełnianych  błędów,  pomyłek,  często  jesteśmy  świadkami 
niezrozumiałej dla nas różnorodność opinii na jeden, wydawałoby się oczywisty, temat.  
 

Rodzi to kolejne pytania: 
 

 

O  MOŻLIWOŚCI  POZNAWCZE  CZŁOWIEKA  -  czy  jesteśmy  w  stanie  poznać 

rzeczywistość? W jaki sposób poznajemy? Co jest przyczyną błędów? 

 

 

O PRAWDĘ - czy istnieje, czy jest poznawalna?  

 

Jest  jeszcze  jedna  sfera  ludzkiego  życia,  której  człowiek  nigdy  się  nie  pozbędzie.  Jest  to 
MORALNOŚĆ.  Doświadczamy  jej  przede  wszystkim  w  sytuacji  dokonywania  wyboru.  Wybierając 

stajemy się odpowiedzialni za to, cośmy wybrali, na co się zgadzamy.  
 

W tym kontekście pojawiają się pytania o wolnośćdobrozło
 

Przykład 

 
Przykład pytań z dziedziny etyki: 

 

 

Czy jestem wolny i odpowiedzialny za to co czynię? Czy istnieją granice wolności? Jak i jakich 

dokonywać wyborów?  

 

 

Co to jest dobro? Co to jest zło? Czy istnieją kryteria dobra i zła. Czy istnieje zło i co jest jego 

źródłem?  

 

 

Czy prawo moralne ma charakter  uniwersalny  czy też  jest ono wynikiem konwencji, umowy 

społecznej?  

 

Przedmiotem  filozofii  jest  więc  cała  rzeczywistość,  w  najszerszym  rozumieniu  tego  słowa,  czyli: 
kosmos, człowiek, duch, Bóg, a także wartości: prawda, dobro, piękno - filozof chce bowiem wyjaśnić 

wszystko bez wyłączania jakiejkolwiek części rzeczywistości (to różni filozofię od nauk szczegółowych, 
które ograniczają się tylko do wyjaśniana wycinków rzeczywistości). 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 6 z 78

 

Nieodzownym narzędziem filozofii jest także logika, czyli nauka o prawach myślenia. Logika uczy jak 

myśleć,  jak  dowodzić,  jak  wnioskować,  wskazuje  na  źródła  błędów  rozumowania,  jak  np. 
wieloznaczność języka. Uczy ścisłości i poprawności myślenia, precyzji wyrażania sądów. 
 

Ze  względu  na  złożoność  przedmiotu  filozofii,  jej  zagadnienia  rozważane  były  i  są  w  ramach 
następujących działów filozofii:  

 

 

1.1.3. Czym jest filozofia

 

 
Historia  filozofii  uzmysławia  nam  jak  wielu  było  filozofów,  jak  różnymi  mówili  językami,  jak  różnie 

rozumieli rzeczywistość. Pokazuje na czym polega istota filozofii — filozofia to zaprzyjaźnienie się z 
mądrością
, to umiłowanie mądrości jej nieustanne poszukiwanie.  

 
Ta „misja” filozofii zawarta jest w genezie jej nazwy — Nazwa 

filozofia 

jest grecka i składają się na nią 

dwa  wyrazy  grecke 

fileo

  tzn.  jestem  w  przyjaźni,  kocham  oraz 

sofia

  tzn.  mądrość.  W  terminie  tym 

zawarte jest przekonanie, że całkowite posiadanie mądrości jest dla człowieka niemożliwe – człowiek 
może  jedynie  do  mądrości  dążyć,  przybliżać  się  do  niej  –  jest  to  miłość,  która  pozostaje  do  końca 

miłością niespełnioną. 
 

Dlatego też Arystoteles mówi, że: wszystkie inne rodzaje wiedzy mogą być pożyteczniejsze od 
niej żadna nie może być lepsza
. 
 

1.2.  Początki filozofii 

 
Filozofia jako twór geniuszu greckiego 

 
Ponieważ  pytania  filozoficzne  towarzyszyły  człowiekowi  od  zawsze,  pierwszych  odpowiedzi  na  nie 

udzielali nie filozofowie, których jeszcze nie było, lecz kapłani, odwołujący się do istniejących wierzeń, 
lub też poeci  – twórcy mitów, które poetycko, w sposób metaforyczny wyjaśniały powstanie świata, 
człowieka, problem życia po śmierci, zagadnienie dobra i zła.  

 
Ok.  VII  wieku  przed  Chr.  dokonało  się  przejście  od  mitycznego  sposobu  myślenia  do  myślenia 

opartego na doświadczeniu i rozumie, co zapoczątkowało nowy, racjonalny sposób myślenia o świecie. 
Celem filozofów było znalezienie naturalnego (bez odwoływania się do mitów) wyjaśnienia procesów 

zachodzących w przyrodzie. 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 7 z 78

 

Warto zapamiętać 

 
Filozofia zaczęła się dopiero wtedy, gdy mit zastąpiony został argumentem rozumowym. 

 
Tak  rozumiana  filozofia  stała  się  fundamentem  kultury  europejskiej  a  jej  powstanie  jest  zasługą 
wyłącznie starożytnych Greków. 

 
Powszechnie przyjmuje się, że filozofia europejska narodziła się w VII/VI wieku przed Chr. za sprawą 

starożytnych Greków. 
 
Starożytną filozofię grecką charakteryzuje:  

 

 

Niezależność od myśli religijnej.  

 

 

Kosmocentryzm  -  dla  Greków  od  początku  centralnym  przedmiotem  zainteresowania  był 

kosmos  a  także  związek  Boga  i  człowieka  z  kosmosem.  Kosmos  był  dla  Greków  sakralną, 
uporządkowaną i celowo działającą całością.  

 

 

Dążność do harmonii – tendencje te są widoczne tak w etyce jak i w kosmologii.  

 

 

Przekonanie  o  tym,  że  świat  (zarówno  w  sferze  ducha  jak  i  materii)  rozumiany  jest  jako 

wieczny. Grecy nie znają pojęcia stworzenia. Dlatego też nie pytają: Skąd wziął się świat? Kto 

stworzył  świat?  Takie  pytania  nie  mają  sensu  –  świat  jest  wieczny  a  więc  nie  ma  on  ani 
początku ani końca.  

 

2.  Filozofia przedsokratejska 

 
Pierwsze pytania filozoficzne dotyczyły:  

 

 

pierwotnego tworzywa kosmosu (świata) tzw. arche, które utożsamiano z zasadą świata; 

 

zmian zachodzących w przyrodzie.  

 

Obydwa  pytania  wyrosły  z  obserwacji  świata  a  pierwszych  filozofów  greckich  często  nazywa  się 
filozofami przyrody, ponieważ interesowali się przede wszystkim przyrodą i zjawiskami, jakie w niej 

zachodzą.  
 

2.1.  Monistyczna wizja rzeczywistości 

 

Grecy przekonani o wieczności świata - nie pytali o jego początek w sensie, skąd się świat wziął, lecz z 
czego  świat  jest  zbudowany,  co  leży  u  podstaw  świata  –  innymi  słowy  pytali  o  tworzywo  świata 

(pramaterię),  coś,  co  zawsze  było,  jest  i  będzie  i  co  stanowi  zasadę  świata  oraz  zasadę  wszelkich 
zmian. Taką zasadę nazywano arche - czyli coś, z czego wszystko bierze swój początek i do 

czego powraca.  
 
Zgodnie z definicją Arystotelesa:

 

 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 8 z 78

 

Definicja 

 
Zasada  (arche)  to  to,  z  czego  wywodzą  się  na  początku  i  w  co  rozpadają  się  na  końcu  wszelkie 
byty…  Jest  rzeczywistością,  która  pozostaje  taka  sama,  choć  zmieniają  się  jej  właściwości  tzn. 

rzeczywistością, która trwa niezmieniona, mimo, że zachodzi proces powstawania wszystkiego”. 

 

Zasada jest:  
 

1.  źródłem, czyli początkiem rzeczy;   
2.  ujściem, czyli ostatecznym kresem rzeczy;   
3.  trwałą podporą rzeczy.  

 
Pierwsi filozofowie uważali, że takim tworzywem może być tylko coś jednego, dlatego też nazywamy 

ich monistami.  
 

Definicja 
 

Monizm — pogląd, według którego świat, rzeczywistość jako całość ma jednorodną naturę.

 

 

Warto zapamiętać 
 

Pierwszym zagadnieniem filozoficznym było pytanie o początkowe tworzywo — arche (zasadę) świata 
(przyrody), uważano bowiem, że początek rzeczy jest najważniejszy i że świat wróci do swej postaci 

pierwotnej, po przejściu wszelkich zmian.  

 
Pierwsze koncepcje Arche: 

 

1.  TALES Z MILETU — woda 

Żył ok. VII w. przed Chr.  
 

Prawdopodobnie jako pierwszy postawił pytanie o zasadę przyrody. Był przekonany, że istnieje 
tylko  jedna    taka  zasada,  która  jest  przyczyną  wszystkich  istniejących  rzeczy  –  a  jest  nią 
woda. Ta pierwsza teoria miała także swoje pierwsze uzasadnienie, wynikające z obserwacji:  

 

 

wszystko jest ożywione jak to widać w magnesie i bursztynie,  

 

to, co żywe, żyje wilgocią, 

 

to, co martwe – wysycha, 

 

zarodki wszystkiego są mokre,  

 

pokarm jest soczysty. 

 

 

2.  ANAKSYMANDER Z MILETU —  apeiron  

Żył na przełomie VI/V w. przed Chr. Był uczniem Talesa.  

 
Uznał,  iż  zasadą  nieskończonego  świata  musi  być  coś  bez  granic  –  coś  nieskończonego  i 

zarazem nieokreślonego. Tak rozumianej zasadzie nadał nazwę bezkres (

apeiron

).  

 

3.  ANAKSYMENES — powietrze  

Żył ok. VI  przed Chr. uważa się go za ucznia Anaksymandra.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 9 z 78

 

Anaksymenes  wprowadza  zmianę  do  teorii  swojego  mistrza  —  wprawdzie  zgadza  się  z 

pierwszą częścią jego twierdzenia, że zasada (arche) musi być nieskończona, gdyż świat jest 
nieskończony (a wobec tego zasady też nie może zabraknąć), ale nie akceptuje przekonania, 
że jest ona nieokreślona.  

 
Zdaniem Anaksymanesa zasada musi być określona, gdyż coś, co jest nieokreślone nie może 

stanowić  przyczyny  tego,  co  określone.  Tym,  co  spełnia  obydwa  wymogi:  nieskończoności  i 
określoności jest, jego zdaniem, powietrze – to ono jest arche świata. Z obserwacji wynika 
bowiem,  że powietrze  łatwo  poddaje  się  przemianom,  przenika  cały  świat,  jest  synonimem 

życia.  

 

2.2.  Zagadnienie zmienności i stałości świata 

 
Pierwsi filozofowie przyrody przekonani byli, że musi istnieć jeden rodzaj pierwotnego tworzywa, które 

jest źródłem wszystkich rzeczy, dlatego przede wszystkim koncentrowali się na zagadnieniu 

arche

.  

 
Następne pokolenia myślicieli zwróciły uwagę na problem: W jaki sposób z jednego tworzywa (arche) 

może powstać różnorodność rzeczy?  
 

Pojawiły się dwie teorie proponujące rozwiązanie tego problemu:  
 

 

Wariabilizm  –  teoria  według  której,  arche  to  nie  tworzywo  lecz  zmiana,  ruch.  Wariabilizm 

jest poglądem, który głosi, że podstawową zasadą i prawem wszechświata jest powszechna 
zmienność. Twórcą tej teorii był Heraklit z Efezu.  
 

 

Statyzm  –  teoria  uznająca,  że  żadna  zmiana,  żaden  ruch  nie  są  możliwe,  byt  jest  więc 

niezmienny — jeden i stały. Twórcą tego poglądu był Parmenides. 

 

2.2.1. Heraklit z Efezu – filozofia stawania się

 

 
HERAKLIT Z EFEZU  

Urodził się w Efezie w VI w. przed Chr. Był samotnikiem, nie miał bezpośrednich nauczycieli i chełpił 
się,  że  sam  zdobył  mądrość.  Pogardzał  tłumem,  pisał  w  sposób  zawiły,  metaforyczny,  często 
formułując myśli w postaci pełnych niedomówień, aforyzmów - dlatego już w starożytności nazywano 

go „ciemnym” lub „człowiekiem mówiącym zagadkami”.  

 

Zmienność i przemijanie świata 

 

Wystąpienie  Heraklita  było  przełomowe.  Przedmiotem  swoich  rozważań  uczynił  powszechny 
dynamizm kosmosu
. Nie pytał, jaki jest świat i co jest jego tworzywem — ale pytał — co jest trwałą 
własnością świata, co jest własnością natury.  

 
Odpowiadając na to pytanie stwierdził, że najbardziej charakterystyczną cechą przyrody jest jej ciągła 

zmienność. Wszystko, co istnieje jest w nieustannym ruchu, wszystko się ciągle zmienia, przeobraża. 
Dla wyrażenia tej myśli Heraklit posłużył się obrazem płynącej rzeki:  
 

„Na tych, co wstępują dwa razy do jednej rzeki, nowe wciąż wody napływają.” 

„Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki.” 

„Do tej samej rzeki wstępujemy i nie wstępujemy, jesteśmy i nie jesteśmy.” 

 

Sens  tych  wypowiedzi  jest  następujący:  Rzeka  tylko  pozornie  jest  zawsze  taka  sama,  w 
rzeczywistości tworzy ją ciągle inna woda, która nadpływa i odpływa. Nie można dwa razy wejść do tej 
samej rzeki, ponieważ kiedy wchodzi się do niej po raz drugi już inna do niej napłynęła woda. A i my 

sami ciągle się zmieniamy – po zanurzeniu w wodzie różnimy się od momentu przed zanurzeniem.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 10 z 78

 

W świecie nie ma niczego trwałego - świat nie jest statyczny, lecz dynamiczny. Każda rzecz przechodzi 

w drugą, z jednego stanu w drugi, z jednej jakości w drugą.  
 
Heraklit odróżnił dwa pojęcia: trwanie i stawanie się.  

 
Trwanie jest złudzeniem. Bytu (rozumianego jako coś stałego) nie ma. Istnieje tylko stawanie się

albo inaczej: trwałe jest tylko stawanie się – rzeczywistość polega na wiecznym stawaniu się.  
 
Ten element nauki Heraklita zyskał największą sławę i został utrwalony w formule: wszystko płynie 

(

panta rei

).  

 

Stawanie się jako walka przeciwieństw  
 

Cechą charakterystyczną stawania się jest ciągłe przechodzenie rzeczy od jednego przeciwieństwa do 
drugiego, jak twierdzi Heraklit:  
 

„Rzeczy zimne się ogrzewają a ciepłe oziębiają.” 

„Młody się starzeje, żywy umiera.” 

 
Zmiana  to  ciągłe  ścieranie  się  przeciwieństw,  które  kolejno  po  sobie  następują  –  w  świecie  trwa 
nieustanna walka jednego przeciw drugim  – wieczna wojna. A skoro  prawdziwym bytem rzeczy jest 

wieczne  stawanie  się  to  z  konieczności  wojna  jawi  się  jako  fundament  rzeczywistości,  zdaniem 
Heraklita:  

 

„Wojna jest matką wszystkich rzeczy i wszystkich królową.” 

 
Harmonia przeciwieństw 
 

Wojna, jaka panuje we wszechświecie jest równocześnie pokojem, harmonią, jest ona bowiem syntezą 
przeciwieństw  -  tzn.  nieustannym  godzeniem  prowadzących  ze  sobą  spór.  Przeciwieństwa  nadają 

sobie wzajemnie sens, dopełniają się. Gdyby nie ciągła walka przeciwieństw świat przestałby istnieć.  
 Heraklit ilustruje to następującymi maksymami:  
 

„Choroba czyni zdrowie przyjemnym i dobrym; głód – sytość; znużenie – odpoczynek.” 

„Ludzie nie znaliby sprawiedliwości gdyby istniały tylko rzeczy niesprawiedliwe.” 

 
Zdaniem Heraklita zarówno dobro jak i zło są konieczne dla dopełnienia całości.  
 

Logos  (rozum) – zasadą zmienności świata 
 

Wszystkie przemiany dokonują się wg ustalonego porządku, czyli wg prawa, które jest jedno, wspólne 
dla wszystkich rzeczy i które wszystkim rządzi. 

 
Tym,  co  sprawia,  że  przeciwieństwa  łączą  się,  tworząc  ostatecznie  najpiękniejszą  harmonię 
wszechświata,  jest  kosmiczny  Rozum,  czyli  Logos  -  wieczna  i  nieśmiertelna  zasada  świata.  Logos 

stanowi  sens  wszystkich  przemian  i  walki  przeciwieństw,  jest  miarą  powstawania  i  zanikania  w 
wiecznym stawaniu się. Logos jest boskim prawem, jest samym Bogiem.  
 
Logos - Bóg – Rozum, czyli prawo rządzące wszelkim stawaniem się - nie jest w stosunku do świata 
czymś zewnętrznym, czymś poza światem (czyli nie jest transcendentny światu), lecz jest wewnętrzną 

zasadą tkwiącą w świecie (to znaczy, że jest immanentny).  
 

Bóg ukazuje się w stale zmieniającej się i pełnej przeciwieństw przyrodzie jako jej harmonia, jako to, 
co wspólne w różności:  

 

„Bóg jest dniem i nocą, zimą i latem, walką i pokojem, sytością głodem”. 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 11 z 78

 

Heraklit wprawdzie używa słowa „bóg”, ale nie ma na myśli bogów mitycznych. Bóg, czy też boskość - 

to coś, co obejmuje cały świat, coś, co jest światem pojętym jako całość i jedność.  

 

Ogień zasadą świata 

 
Świat  pojęty  jako  całość  i  jedność  to  wiecznie  żyjący  ogień.  Ogień  jest  podstawowym  elementem 

wszystkich  rzeczy  i  wszystkie  rzeczy  są  przekształceniami  ognia.  Ogień  jest  wiecznie  w  ruchu,  jest 
życiem, które żyje śmiercią tego, co spala, jest nieustanną przemianą w dym i popiół. 
 

 Ogień wyraża cechy wiecznej zmienności a jednocześnie harmonii:  
 

„Tego świata, jednego i tego samego świata wszechrzeczy nie stworzył ani żaden z bogów, ani żaden 

z ludzi,  

lecz był on i jest i będzie wiecznie żyjącym ogniem, zapalającym się według miary i gasnącym”. 

 
Czyli ogień to 

arche

, pierwotna zasada wszystkiego, pojmowana jednak nie jako pierwotne tworzywo 

(jak uważali Tales, Anaksymenes, Anaksymander), lecz jako źródło przemian w przyrodzie.  
 

Zwróć uwagę 
 

Werner  Heisenberg  (1901-1976)  -  fizyk,  odkrywca  zasady  nieoznaczoności,  twierdził,  że  gdybyśmy 
słowo  „ogień”  w  teorii  Heraklita  zamienili  słowem  „energia”  —  otrzymalibyśmy  współczesną  teorię 
fizyczną.  

 

2.2.2. Parmenides z Elei – koncepcja jednego i stałego bytu

 

 
PARMENIDES Z ELEI 
Żył ok. 515 do ok. 450 r. przed Chr. Założył szkołę eleatów (nazwa pochodzi od nazwy miasta Elea). 

Współczesny Heraklitowi a koncepcja, jaką stworzył, była całkowicie przeciwna do poglądów Heraklita.  
 

Zdaniem  Parmenidesa,  teoria  powszechnego  wariabilizmu  jest  błędna.  Owszem,  w  przyrodzie 
widoczne  są  ciągłe  zmiany,  różnorodność,  ruch.  Jednak  nie  może  to  być  prawdziwy  obraz 

rzeczywistości, gdyż wiedza ta, uzyskana na podstawie zmysłów, nie zgadza się z ludzkim rozumem i 
logiką.  Mając  do  wyboru  świadectwo  zmysłów  i  świadectwo  rozumu  Parmenides  wybiera  rozum. 
Zmysły dają nam zafałszowany obraz rzeczywistości ponieważ informują tylko o zjawiskach rzeczy, a 

nie o istocie bytu.  
 

Prawdziwą wiedzę uzyskujemy nie na podstawie obserwacji lecz na drodze analizy rozumowej. Rozum 
zaś wskazuje, że rzecz nie może być jednocześnie sobą i nie-sobą (jak utrzymywał Heraklit). „Każda 
rzecz musi albo być albo nie być”, nie ma, zdaniem Parmenidesa, drogi pośredniej.  

 
Z analizy pojęcia „byt”, wynika, że byt to jest to, co jest (co bytuje).  

 

Jeżeli: bytem jest to co jest,  

to: niebytem jest to co nie jest

czyli: byt jest a niebytu nie ma

 

Jest to podstawowa teza Parmenidesa, z której wyprowadził cztery właściwości bytu:  
 

1.  Byt  jest  niezmienny  –  bo  gdyby  był  zmienny  musiałby  zmienić  się  w  swoje  zaprzeczenie 

czyli  w  niebyt  a  przecież  niebytu  nie  ma  –  czyli  byt  nie  może  się  zmieniać  czyli  jest 
niezmienny.  

 

2.  Byt  jest  nieruchomy  –  bo  ruch  to  zmiana  miejsca,  czyli  musiałby  przemieszczać  się  w 

próżnię czyli w niebyt a niebytu nie ma – czyli byt jest nieruchomy. 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 12 z 78

 

 

3.  Byt jest niepodzielny – bo, tym co dzieli byłby niebyt, a niebytu nie ma.  

 

4.  Byt jest niezróżnicowany – bo to co różni się od bytu to niebyt, a niebytu nie ma. 

 
A  zatem  to,  co  istnieje,  co  jest  rzeczywiste,  czyli  to  co  jest  (czyli  byt)  musi  być:  jedno,  jedyne, 

nieograniczone, jednorodne, bez różnorodności, pozbawione ruchu i zmiany.  

 

Warto zapamiętać 
 
Zmysły dają nam zafałszowany obraz rzeczywistości ponieważ informują tylko o zjawiskach rzeczy, a 

nie o istocie bytu. 

 

Warto zapamiętać 
 

Reasumując:  To, co istnieje nazywamy bytem. To, co nie istnieje nazywamy niebytem.  
 
Byt  jest  od  zawsze  –  nie  ma  początku  i  jest  wieczny.  Niebytu  zaś  nie  ma.  Byt  nie  może  stać  się 

niebytem, ponieważ coś, co istnieje nie może nagle przestać istnieć i stać się czymś innym.  Nie ma 
zatem zmienności
.  

 
Prawdziwa  zmiana  jest  niemożliwa.  Jeżeli  coś  jest,  nie  może  stać  się  czymś  innym,  nic  nie  może 

zmienić  się  w  nic  innego  niż  to,  czym  dokładnie  jest.  Przekonanie  swoje  Parmenides  sformułował 
następująco:  
 

„Nic nie może powstać z tego, czego nie ma, a to, co jest nie może przestać być.” 

 

Zasługą Parmenidesa było: 
 

1.  Rozróżnienie  poznania  zmysłowego  od  poznania  rozumowego.  Doświadczenie  przestało  być 

źródłem niezawodnej prawdy, poznanie prawdy należało do rozumu.  
 

2.  Rozróżnienie bytu od zjawiska. 

 

3.  Sformułowania praw logiki:  

 

a)  zasady tożsamości: „p” jest zawsze „p” (czyli „p” jest tożsame z „p”);  

 

b)  zasady niesprzeczności: coś co jest „p” nie może być swoim zaprzeczeniem, czyli nie 

może być „nie p”  („p” nie jest „~p”). 

 
Koncepcja bytu Parmenidesa wynika z tego, że utożsamiał on byt z prawdą. Tak więc cechy bytu są 

cechami prawdy, która jest jedna, niezmienna, stała.  
 

Zwróć uwagę 
 

Parmenides jest odkrywcą praw myślenia – logiki.   

 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 13 z 78

 

2.3.  Pluraliści – pogodzenie poglądów Parmenidesa i 

Heraklita 

 

Parmenides i Heraklit reprezentowali skrajnie różne stanowiska. Parmenides na podstawie świadectwa 
rozumu uznawał, że nic nie może się zmieniać.  

 
Heraklit natomiast  uznawał, że w przyrodzie zachodzą ciągłe zmiany.  
 

Następni  filozofowie  usiłowali  pogodzić  obydwie  te  koncepcje.  Twierdzili  oni,  że  tworzywem 
rzeczywistości  nie  jest  tylko  jedna  zasada,  lecz  tych  zasad  jest  więcej.  Dlatego  nazywamy  ich 

pluralistami.  
 

Pluralistami byli:  
 

 

Empedokles, 

 

Anaksagoras, 

 

Demokryt, 

 

Pitagoras i pitagorejczycy. 

 

2.3.1. Empedokles – teoria czterech żywiołów

 

 

EMPEDOKLES 
Urodził się w Akragas ok. 495 r. przed Chr., zmarł w roku 435 przed Chr.   

Empedokles był zdania, że sprzeczność między tezami Parmenidesa i Heraklita spowodowana została 
tym, że obydwaj filozofowie założyli istnienie jednego tylko pierwiastka – jednej zasady rzeczywistości. 

Oczywiście, mówi Empedokles – woda nie może przemienić się ani w rybę ani w jaszczurkę ani też w 
nic  innego  i  na  zawsze  pozostanie  tylko  czystą  wodą.  Parmenides  miał  więc  rację,  że  nic  się  nie 

zmienia.  
 
Jednocześnie  zgadzał  się  z  Heraklitem,  że  możemy  ufać  doświadczeniu  zmysłowemu  –  a  ono 

informuje nas, że w przyrodzie zachodzą ciągłe zmiany.  
 

Dlatego  Empedokles  uznał,  że  należy  odrzucić  tezę  o  istnieniu  jedne  tylko  pierwotnej  materii  — 
pratworzywa.  Tak  jak  sama  woda  w  nic  przemienić  się  nie  może  tak  i  powietrze  nie  może  się 
przemienić w nic innego – to samo dotyczy ognia i ziemi. Niemożliwe więc jest istnienie jednego tylko 

pierwiastka.  
 

Zdaniem Empedoklesa przyroda zbudowana jest z czterech podstawowych pierwiastków, tzw. 
„korzeni”, są to: ziemiapowietrzewoda i ogień. Są one wymieszane w różnych proporcjach, zaś 

wszystkie  zmiany,  jakie  zachodzą  w  przyrodzie,  spowodowane  są  łączeniem  i  rozdzielaniem  tych 
czterech substancji, które same są wieczne, niezmienne, nie powstają i nie giną.  
 

Kiedy ginie roślina albo zwierzę to składniki (ziemia, powietrze woda i ogień) się rozłączają – jednakże 
one same pozostają niezmienione —  pomimo procesów łączenia, w których biorą udział. Nie jest więc 
prawdą, że wszystko się zmienia (jak głosił Heraklit), ale nie jest też prawdą że nic się nie zmienia — 
jak twierdził Parmenides.  
 

Cztery  składniki  pozostają  niezmienne  —  a  łącząc  się  ze  sobą  w  różnych  proporcjach  są  przyczyną 
rzeczywistości, która jest zmienna.  

 
Siłą łączącą pierwiastki jest miłość zaś niezgoda je rozdziela. W ten sposób Empedokles rozdzielił siłę 

od materii.  
 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 14 z 78

 

Zwróć uwagę 

 
Współczesna nauka również mówi o pierwiastkach i siłach przyrody. 

 

2.3.2. Anaksagoras – teoria nieskończonej ilości nasion

 

 

ANAKSAGORAS 
Urodził się ok. 500 roku przed Chr. w Kladzomenach. 

 
Podobnie  jak  Empedokles  próbował  zachować  zasadę  trwałości  bytu  i  zmienności  zjawisk
Przyjmował jednak nie cztery, lecz  nieskończoną ilość pierwiastków materialnych (

nasion

), z 

których zbudowana jest rzeczywistość.  
 

Nasiona odpowiadają wszystkim różnicom jakościowym, stąd ich różnorodność i nieskończoność. Obok 
więc pierwiastków ognia, ziemi, itd.  muszą też być pierwiastki włosa, krwi, skóry, ciała, Anaksagoras 

pyta: „jakże może powstać włos z czegoś, co nie jest włosem, albo ciało z czegoś, co nie 
jest  ciałem”
  (zdaniem  Anaksagora  skóra,  włosy,  krew  muszą  znajdować  się  w  pokarmach,  które 
odżywiają skórę, krew itd. np. w mleku, chlebie). 

 
Przyroda  zbudowana  jest  więc  z  bardzo  maleńkich,  niewidocznych  dla  oka,  cząsteczek.  Wszystko 

można podzielić na mniejsze cząstki, ale nawet w najmniejszych jest część wszystkiego. W  każdej z 
cząsteczek zawiera się całość rzeczy.  
 

Przykład 
 

Ilustracją  tej  tezy  może  być  hologram  –  obraz  utworzony  za  pomocą  techniki  laserowej.  Cechą 
hologramu jest to, że w każdej jego części (oderwanej od całego obrazu) znajduje się cały obraz. Na 

przykład hologram przedstawiający samochód można połamać na nieskończoną ilość kawałeczków, a 
każdy z nich przedstawia w dalszym ciągu cały samochód

1

 

Przykład 
 

Komórka  pobrana  z  ciała  —  w  każdej  z  nich,  nawet  tej  najmniejszej,  „zapisany”  jest  cały  kod 
genetyczny.  

 

Zwróć uwagę 

 
Anaksabgorasa nazywa się ojcem chemii. 

 

2.3.3. Demokryt – atomizm

 

 

DEMOKRYT 
Urodził się ok. 470 r.  przed Chr. w Abderze 

 

                                                           
 

1

 Cf. J. Gaardner, Świat Zofii

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 15 z 78

 

Podobnie  jak  Anaksagoras  przyjmował  wielość  niepodzielnych,  niezmiennych,  niewidzialnych  cząstek 

— atomów, z których zbudowany jest cały świat.   
 
Zdaniem Demokryta atomy różnią się między sobą jedynie ilościowo i geometrycznie – czyli:  

 

 

wielkością, kształtem (jak litery np. N, A),  

 

sposobem uporządkowania (NA, AN),  

 

położeniem przestrzennym (N, Z).  

 

Nie posiadają natomiast (wbrew temu, co sądził Anaksagoras) cech jakościowych (kolor, smak, głos) 
—cechy te powstają w zmysłach człowieka dzięki ruchowi atomów w przestrzeni.  

 
Odwieczną właściwością atomów jest ruch. Poruszają się one w próżni, czyli niebycie, a zderzając się 
ze sobą łączą się za pomocą różnych haczyków i wypustek rozmieszczonych na ich powierzchni.  

 
Mówiąc słowami Demokryta:  
 

„Naprawdę istnieją tylko atomy i próżnia, a słodycz i gorycz, ciepło i barwy są subiektywne.  

Mniema się i wyobraża, że istnieją te własności a tymczasem one nie istnieją.” 

 
Także dusza człowieka składa się atomów. Atomy duszy są delikatne, idealnie kuliste,  gładkie i 

bardziej ruchliwe niż atomy świata przyrody.  
 
Dusza  miała  zatem  charakter  materialny.  Rozum  był  skupiskiem  atomów,  a  czynności  umysłowe  to 

„drgania atomów”.  
 

Atomy  Demokryta  różnią  się  od  nasion  Anaksagorasa  i  korzeni  Empedoklesa  tym,  że  są 
niepodzielne (Anaksagoras) i że nie posiadają cech jakościowych (Anaksagoras, Emepdokles). 

 

2.3.4. Pitagoras i pitagorejczycy

 

 

PITAGORAS — liczba zasadą rzeczywistości 
 
Już  w  starożytności  był  postacią  legendarną.  Żył  w  VI  w.  przed  Chr.  Był  założycielem  szkoły 

filozoficzno-religijną, tzw. Związku Pitagorejskiego. 
 

Związek Pitagorejski 
 

Stowarzyszenie  to  realizowało  cele  filozoficzno–naukowe,  religijno-ascetyczne,  oraz  polityczne. 
Związek  Pitagorejski  był  jednocześnie  klasztorem  i  szkołą.  Jego  członków  obowiązywały  surowe 
zasady obyczajowe, asceza.  

 
Mimo,  że  szkoła  zajmowała  się  badaniami  naukowymi,  to  głównym  jej  celem  było  prowadzenie 

określonego  stylu  życia  a  badania  naukowe  nie  były  celem,  lecz  środkiem.  Ponieważ  nauka  była 
środkiem  do  osiągnięcia  celu,  była  ona  traktowana  jako  dobro  wspólne,  co  pociągało  za  sobą 
anonimowość  wkładu  poszczególnych  osób,  stąd  też  pitagoreizm  i  nauki  które  wypracował  między 
końcem VI a początkiem IV wieku przed Chr. należy rozważać jako jedną całość.  
 

Dlatego też mówimy ogólnie o pitagorejczykach a nie o Pitagorasie. Rekonstrukcja jego poglądów jest 
utrudniona  dodatkowo  faktem,  że  sam  Pitagoras  niczego  nie  napisał,  a  zaraz  po  śmierci  (a  może 

nawet  jeszcze  za  życia)  w  wyobrażeniach  uczniów  uważany  był  za  bóstwo  —  co  spowodowało  że 
rozpowszechniane o nim informacje nie zawsze były zgodne z prawdą.  

 

Nauki  wykładane  w  szkole  pitagorejskiej  były  nie  tylko  anonimowe,  ale  także  traktowane  były  jak 
tajemnica, co stanowiło przeszkodę w ich rozpowszechnianiu. 

 

Nieśmiertelność duszy ludzkiej 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 16 z 78

 

 

Poglądy pitagorejczyków na temat duszy ludzkiej ukształtowane były pod wpływem wierzeń orfickich.  
 
Pitagorejczycy głosili nieśmiertelność duszy ludzkiej oraz metempsychozę – czyli wędrówkę dusz przez 

serię kolejnych wcieleń, aż do pełnego oczyszczenia.  
 

Zakładali  także,  że  dusza  istniała  wcześniej  niezależnie  od  ciała  i  jest  przeznaczona  do  bycia  poza 
ciałem    —  pogląd  taki  nazywamy  antropologicznym  dualizmem:  człowiek  to  dusza,  która  jest 
uwięziona w ciele. Uwięzienie to stanowi  karę za popełnione wcześniej winy. Oczyszczenie dokonuje 

się  poprzez  kolejne  wcielenia.  Ascetyczny  tryb  życia,  udział  w  misteriach  oraz  zgłębianie  wiedzy 
przyśpiesza proces wyzwalania duszy z jej związku z cielesnością. 

 
Teoria liczb 

 
Pitagorejczycy głosili teorię, że liczby rządzą światem. Liczba to zasada wszelkiego bytu. Uważali, 
że różne zjawiska można sprowadzić do relacji liczbowych i przedstawić w sposób matematyczny. Przy 
czym liczby nie są czymś absolutnie pierwszym, wywodzą się bowiem z jeszcze bardziej pierwotnych 
elementów czy też zasad.  

 
Czym są owe elementy?  
 

Zdaniem pitagorejczyków wszystkie liczby można zestawić w dwie grupy: parzystych i nieparzystych. 
Wyjątek  stanowi  jedynka,  gdyż  zdolna  jest  ona  utworzyć  zarówno  liczby  parzyste  jak  i  nieparzyste: 

przez  dołączenie  jedynki  do  liczby  parzystej  powstaje  nieparzysta  i  odwrotnie.  Dlatego  jedynka 
uczestniczy w naturze obydwu. Ponieważ każda rzecz sprowadza się do liczby, zatem każda rzecz jest 

wyrazem  liczby  nieparzystej.  Ale  także  parzyste

 

i  nieparzyste

 

nie  są  jeszcze  ostatecznymi 

elementami. Pierwotnymi elementami, z których powstają liczby jest to, co nieograniczone i to co 
ograniczające
.  

 

Świat jako kosmos 

 
Świat  (jako  całość  i  jako  jego  każda  część  i  każda  rzecz  w  nim  zawarta)  jest,  zdaniem 
pitagorejczyków,  światem  ukonstytuowanym  przez  liczbę  i  według  liczby.  Jest  światem  całkowicie 

zdominowanym przez liczbę – dlatego też świat pojmowali jako kosmos – to znaczy porządek.  
 

Świat  jako  porządek  jest  poznawalny,  porządek  bowiem  oznacza  liczbę,  a  liczba  to  rozumność, 
możliwość poznania. Tak więc panowanie liczby oznacza panowanie rozumności i prawdy.  

 

Warto zapamiętać 
 

Kosmos to porządek. 

 

3.  Przejście od filozofii przyrody do filozofii 

moralnej 

3.1.  Sofiści 

 
Około V wieku przed Chr. nastąpiła zmiana sposobu uprawiania filozofii. Spowodowane zostało 

to przede wszystkim kryzysem filozofii przyrody. A mianowicie w pierwszym okresie filozofii w efekcie 
rozważań  nad  kosmosem  uzyskano  kilka  i  to  wzajemnie  sprzecznych  teorii,  co  doprowadziło  do 
przekonania, że prawda jest niepoznawalna.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 17 z 78

 

Grupa  młodych  filozofów,  zwanych  sofistami,  uznała  więc,  że  nie  należy  już  dalej  poszukiwać 

odpowiedzi  na  pytanie  jaki  jest  kosmos,  lecz  należy  zmienić  zarówno  przedmiot,  cel  jak  i  metodę 
filozofii.  
 

 

Przedmiot 
W centrum uwagi sofistów znalazł się człowiek  — nie pytano jednak o to, kim jest człowiek, 
lecz  jak  ma  żyć  a  przede  wszystkim  jakie  umiejętności  zapewnią  mu  sukces  w  życiu 

prywatnym  i  publicznym.  Dlatego  też  skupili  się  oni  głównie  na:  retoryce  (rozumianej  jako 
przekonywujące  prezentowanie  swoich  racji),  erystyce  –  czyli  sztuce  prowadzenia  sporów  w 
dyskusji; polityce i analizie języka. 

 

 

Cel  
Zawężenie  refleksji  nad  człowiekiem  do  obszaru  kultury  odpowiadało  celom  jakie  stawiano 

filozofii.  W  przeciwieństwie  do  filozofii  przyrody,  której  celem  było  poszukiwanie  prawdy  dla 
niej samej  (cel teoretyczny), sofiści stawiali  filozofii cele  praktyczne: miała ona  być zabawą, 

„sztuką  życia”  —  służyć  jako  pomoc  w  zarządzaniu  i  kierowaniu  życiem  publicznym.  Dla 
sofistów  nie  ważna  była  prawda,  lecz  skuteczność
.  Dlatego  też  najważniejszym 
zadaniem sofisty było wykształcenie sprawnego posługiwania się językiem i argumentacją.  

 

 

Metoda  
Podczas gdy filozofowie przyrody posługiwali się dedukcją - najpierw ustalali, co jest pierwszą 

zasadą,  a  następnie  dedukowali  z  niej  wszystkie  wnioski,  to  dla  sofistów  istotne  było 
doświadczenie  -  rozumiane  jako  obserwacja  faktów,  zjawisk,  tak  jak  one  występują,  a 
następnie  ich analiza  –  czyli poszukiwanie  uchwytnych związków zachodzących  między nimi. 

(Sofiści wprowadzili pojęcia doświadczenia).  

 

Główne założenia sofistów: 

 

 

Relatywizm  

Odrzucenie przez  sofistów  prawdy jako celu samego  w sobie wiązało się  z  głoszonym przez 
nich relatywizmem, czyli przekonaniem, że prawda o rzeczywistości jest względna — zależy 
od tego kto ja głosi. Jedną z przyczyn relatywizmu było prawdopodobnie to, że w filozofowie 

okresu poprzedniego (filozofowie przyrody), mimo rozumowego poszukiwania prawdy, nie byli 
w  stanie  uzgodnić  jednego  stanowiska,  lecz  stworzyli  wiele,  wzajemnie  sprzecznych 

kierunków. 

  

 

Sceptycyzm 
Nie można zdecydować, czy jakikolwiek zdanie jest prawdziwe czy fałszywe.  

 

 

Subiektywizm  
Jeżeli  istnieje  tak  wiele  różnych  teorii  i  każdą  z  nich  można  uzasadnić,  to  znaczy,  że  nie 

istnieje poznanie obiektywne, a jedynie subiektywne mniemania. 
 

 

Sensualizm 

Ich źródłem mniemań są subiektywne spostrzeżenia, które pochodzą od zmysłów – był to tzw. 
sensualizm.  
 

 

Indywidualizm  

Konsekwencją relatywizmu był indywidualizm. Wartością nadrzędną jest jednostka. Wiedza ma 
charakter indywidualny a wszystko, co istnieje, istnieje dla jednostki.  

 

 

Konwencjonalizm  

Relatywizm przenieśli sofiści też na inne dziedziny życia między innymi na prawo. Jako pierwsi 
wprowadzili rozróżnienie między ustawodawstwem a naturą. Wszelkie prawo wynika z umowy 

społecznej,  konwencji  a  nie  z  natury.  Instytucje  prawe  zostały  ustanowione  przez  ludzi  i  są 
dowolne a zatem zmienne.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 18 z 78

 

 

Idea siły  

Niektórzy  z  sofistów  uważali,  że  prawo  zostało  ustanowione  po  to,  aby  silniejsi  (rządzący) 

mogli sprawować kontrolę nad słabszymi. Inni zaś (Kalikles, Kritiasz) przeciwnie — uważali, że 
prawo  to  ochrona  słabszego  przed  silniejszym,  i  jest  wymysłem  ludzie  słabych  o  duchu 
niewolniczym.  Według  tej  teorii  państwa  przyjęły  prawo  słabych  i  ograniczyły  silniejszych. 

Jednakże  czasem  pojawiają  się  ludzie  prawdziwie  silni,  którzy  zdobywają  władzę,  rozbijają 
wszelkie  konwencje,  stają  na  czele,  troszczą  się  o  swoje  sprawy,  pędzą  wspaniały  żywot 

panów, nie zwracając uwagi na słabszych. Jest to, zdaniem tej grupy sofistów, triumf natury 
nad wymyślonym przez człowieka prawem.  

 

 
Efektem głównych założeń sofistów było ich przekonanie, że każdą tezę (nawet fałszywą) można, za 

pomocą  zręcznej  argumentacji,  udowodnić.  Dlatego  też cnotę  (

arete

)  pojmują  jako  biegłość  w 

przemawianiu, zręczność argumentacji.  

 
Zadaniem  sofisty  —  jest  więc  nauczyć  dyskutowania,  przekonywania,  argumentowania.  Że  zaś 
umiejętności takie mogą przynieść uczniowi w przyszłości materialne korzyści, więc sofiści za udzielane 

lekcje pobierali także opłaty. (Poszukując chętnych do pobierania płatnych nauk wędrowali z  miasta 
do miasta.)  

 
Ta, niezgodna z etyką starożytnych Greków, działalność sofistów, a mianowicie:  
 

 

fakt,  że  rozwijali  teorię  rozumowania,  która  dla  fałszywych  twierdzeń  szukała  pozorów 
słuszności  

 

oraz, to, że za naukę pobierali pieniądze,  

 

przyczyniły  się  do  tego,  że  termin  „sofista”,  który  w  dosłownym,  pierwotnym  rozumieniu  oznaczał 
„mędrca”, „znawcę” zaczął, w miarę upływu czasu, nabierać zdecydowanie negatywnego znaczenia.  

 

Warto zapamiętać 
 

Ostatecznie terminem sofista nazywa się kogoś, kto posługując się podstępnymi rozumowaniami 
(pozornie  poprawnymi)  z  jednej  strony  usiłuje  osłabić  i  ukryć  prawdę,  z  drugiej  zaś  strony  próbuje 

wzmocnić fałsz, nadając mu pozór prawdy.  

 

 

3.2.  Protagoras – człowiek miarą wszechrzeczy 

 

Protagoras  
urodzony między 491 - 481 r.  przed Chr. znany jest przede wszystkim z powiedzenia:  
 

„Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy”. 

 

Człowiek decyduje o prawdzie o wartości, o normie, o prawie i w życiu kieruje się tylko . korzyścią.  
 
Nie ma absolutnego dobra. Dobrem jest to, co wydaje się być dobre dla danego człowieka.  

 
Twierdzenie  to  stało  się  fundamentem  zachodniego  relatywizmu.  Protagoras  chciał  zaprzeczyć 

jakoby  istniało  jakieś  absolutne  kryterium,  które  pozwalałoby  odróżnić  prawdę  od  fałszu.  Kryterium 
jest względne i jest nim człowiek – jednostkowy człowiek.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 19 z 78

 

Przykład 

 

 

Choroba jest zła dla lekarza pacjenta, lecz dobra dla lekarza.  

 

Dla zdrowego jedzenie wydaje się smaczne, dla chorego niesmaczne.  

 

Czyje  wrażenia  odpowiadają  prawdzie?  Niczyje.  Jedynie  wrażenie  zdrowego  jest  przyjemniejsze  i 
korzystniejsze 

 

Protagoras  twierdził,  iż  o  każdej  rzeczy  istnieją  dwa  sądy  wzajemnie  sprzeczne  –  to  znaczy,  że  o 
wszystkim można coś stwierdzać i temu jednocześnie zaprzeczać. Że w każdej sprawie, a szczególnie 

w  tych  sprawach,  które  dotyczyły  życia  etyczno-politycznego,  można  przytoczyć  argumenty  za  i 
przeciw.  
 

Bezwzględne  wartości  moralne  nie  istnieją,  istnieje  jedynie  coś,  co  jest  bardziej  użyteczne  i  dlatego 
bardziej korzystne. Mędrcem jest nie ten, kto poszukuje wartości absolutnych (gdyż te nie istnieją), 

lecz ten, kto poznaje coś, co jest relatywnie bardziej pożyteczne i bardziej korzystne, oraz potrafi to 
wprowadzać w życie.  

 

Warto zapamiętać 
 

Człowiek jest miarą prawdy i fałszu, nie jest natomiast miarą tego, co pożyteczne i szkodliwe.  

 

 

3.3.  Sokrates – odkrycie istoty człowieka 

 

SOKRATES (470 - 399 przed Chr.) 
Uznany  za  niedościgły  ideał  filozofa,  którego  poglądy  okazały  się  zgodne  z  jego  życiem.  Urodził  się 

prawdopodobnie w Atenach ok. 470 r. p.n.e. ojciec jego był rzeźbiarzem a matka akuszerką, co nie 
pozostało bez wpływa na poglądy Sokratesa.  
 

Był przekonany, że istnieje prawda i że każdy może ją odnaleźć. Dlatego, całe swoje życie poświęcił 
poszukiwaniu  prawdy.  Zajmował  się  także  nauczaniem,  jednak  w  przeciwieństwie  do  sofistów  nie 

pobierał za to żadnych pieniędzy 
 
Przesiadywał  całymi  dniami  na  rynku  i  wdawał  się  w  filozoficzne  dysputy  z  napotkanymi  ludźmi, 

zmuszając ich do myślenia, i wykazując często ich ignorancję. Pozyskał w ten sposób szerokie grono 
uczniów i sympatyków, ale także wielu wrogów.  

 
Ponieważ  demaskował  fałszywe  autorytety,  uznany  został  za  burzyciela  porządku  społecznego  i 

oskarżony o bezbożność i demoralizowanie młodzieży a w efekcie skazany na śmierć. Dwa miesiące 
przebywał w więzieniu. Uczniowie przygotowali mu ucieczkę, ale Sokrates odmówił, gdyż uważał, że 
należy  respektować  prawo,  nawet  jeżeli  jest  ono  niesłuszne.  Ostatnie  dni  i  godziny  życia  spędził  na 
rozmowie z uczniami o nieśmiertelności duszy, a także w ich obecności wypił truciznę – kielich cykuty.  
 

3.3.1. Poznaj samego siebie

 

 
Sokrates  jako pierwszy postawił pytanie: Kim jest człowiek? – tzn. jaka jest natura czy też istota 

człowieka.  
 

Odpowiedź  Sokratesa  brzmiała:  człowiekiem  jest  jego  dusza,  ponieważ  to  dusza  odróżnia 
człowieka  od  każdej  innej  rzeczy.  Dusza  zaś,  to  zdaniem  Sokratesa  nasza  myśląca  i  działająca 
świadomość, nasz rozum, siedlisko naszej aktywności myślenia i działania etycznego.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 20 z 78

 

 

Dusza to świadome ja człowieka; osobowość intelektualna i moralna. 

 

W ten sposób Sokrates stał się twórcą filozofii człowieka czyli tzw. antropologii filozoficznej.  

 
Takie  rozumienie  duszy  wyznaczało  człowiekowi  nowe  zadania  i  obowiązki  wobec  samego  siebie. 

Sokrates  był  przekonany,  że  najważniejszym  zadaniem  każdego  człowieka  jest  „poznanie  samego 
siebie” oraz „troska o siebie”. Poznanie siebie nie oznacza poznanie swojego imienia czy też swojego 
ciała, lecz zwrócenie się ku swemu wnętrzu i poznanie własnej duszy.  

 

3.3.2. Intelektualizm etyczny

 

 
Najwyższą  wartością  jest  poznanie,  ponieważ  to  poznanie  czyni  duszę  taką,  jaką  być  powinna  a  ty 
samym  sprawia,  że  człowiek  realizuje  się  właśnie  jako  człowiek.  Wiedzę  i  poznanie  utożsamiał 

Sokrates z cnotą (prawość, wartość, zaleta).   
 
Przyznanie duszy  hierarchicznej wyższości w stosunku do ciała oraz  utożsamienie człowieka z  duszą 
pociągało za sobą przesunięcie na drugi plan wartości fizycznych a co za tym idzie wysunięcie na plan 

pierwszy wewnętrznych wartości duszy, a w szczególności wartości wiedzy.  
 
Sokratejska teza o tożsamości cnoty i wiedzy pociągała za sobą:  

 

a)  sprowadzenie  cnót  tradycyjnych,  takich  jak:  mądrość,  sprawiedliwość,  roztropność, 

umiarkowanie, męstwo do jednej tylko i jedynej cnoty – czyli do wiedzy.  

b)  sprowadzenie wady, która jest przeciwieństwem cnoty do ignorancji  
c)  wniosek:  kto  czyni  zło,  czyni  je wskutek niewiedzy,  a  nie  dlatego,  że  chce  zła,  czyli  nikt  nie 

czyni zła dobrowolnie, kto zaś czyni zło, czyni je niedobrowolnie  

 

Sokrates był przekonany, że człowiek chce tylko dobra, nigdy zaś zła. Dlatego, jeżeli nawet czyni zło 
to  dlatego,  że  w  wyniku  fałszywego  rozumowania  uznał  zło  za  dobro.  Człowiek  czyni  zło,  ponieważ 
złudnie spodziewa się uzyskać z niego dobro, otrzymać bogactwo, władzę itd. być szczęśliwym, a nie 

zdaje  sobie  sprawy,  jakie  zło  wyrządza  tym  samym  duszy.  Gdyby  więc  człowiek  posiadał  wiedzę 
pewną i niezawodną, że tzw. dobra ciała i posiadanie  dóbr materialnych  są niczym w porównaniu z 

dobrem duszy i wiedziałby, czym jest dobro duszy, nic by go nigdy nie kusiło do czynienia zła.  
 

Człowiek  nie  rodzi  się  cnotliwy  (prawy),  lecz  uczy  się  tego  w  ciągu  swojego  życia.  Poznanie  prawd 
dotyczących  ludzkiego  postępowania  było,  zdaniem  Sokratesa,  możliwe  dzięki  temu,  że  każdego 
człowieka wspiera „wewnętrzny głos” kierujący duszą człowieka tzw. daimonion.  

 

Definicja 

 
Przekonanie, że kształtowanie odpowiedniej postawy moralnej jest możliwe dzięki wiedzy uzyskiwanej 

na drodze rozumowej, nazywamy intelektualizmem etycznym.  

 

3.3.3. Cnota warunkiem szczęścia

 

 
Prawdziwie  szczęśliwy  jest  ten,  kto  żyje  zgodnie  z  własną  naturą,  kto  jest  w  pełni  sobą.  Naturą 

człowieka jest dusza, a więc tylko realizowanie tego, co dobre dla duszy (wiedza, poznanie) może być 
źródłem prawdziwego szczęścia.  
 

Dobra zewnętrzne nie są  w stanie zapewnić szczęścia. Szczęście zostało uniezależnione  od tego, co 
pochodzi  z  zewnątrz  i  przeniesione  całkowicie  w  obszar  życia  wewnętrznego  –  a  zatem  oddane  w 

pełne  panowanie  człowieka.  Szczęście  nie  zależy  od  rzeczy  czy  też  od  losu,  lecz  od  wewnętrznego 
ukształtowania, które możemy osiągnąć dzięki rozumowi.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 21 z 78

 

 

Człowieka cnotliwego nie może spotkać nic złego, ponieważ cnota broni go przed wszelkim złem. 
Dlatego też Sokrates wypił pogodnie cykutę – był bowiem przekonany, że śmierć zabija ciało, niszczy 
życie, ale nie to, że żyło się dobrze.  

 

3.3.4. Metoda sokratejska

 

 
Sokrates był nie tylko wybitnym humanistą, ale także wypracował metodę poznawania prawdy.  
 

Metoda Sokratesa składała się z dwóch etapów: 
 

1.  Metoda  negatywna  tzw.  elenktyczna,  czyli  metoda  zbijania.  Punktem  jej  wyjścia  była 

ironia  (tzw.  ironia  sokratejska),  miała  na  celu  oczyścić  umysł  rozmówcy  z  pseudowiedzy,  z 
przesądów,  pychy.  Sokrates  doprowadzał  swego  rozmówcę  do  uznania  własnej  niewiedzy. 

Udając kompletną nieznajomość rzeczy, zadawał naiwnie łatwe pytania, którymi doprowadzał 
rozmówcę  do  zaprzeczenia  tezy,  którą  głosił  on  na  początku.  Przede  wszystkim  zmuszał 
rozmówce do zdefiniowania omawianego tematu  i podstawowych, dla tego tematu, pojęć, a 
następnie na różne sposoby analizował ową definicję, ujawniał błędy i sprzeczności, do jakich 

ona  prowadziła.  Na  końcu  rozmówca  Sokratesa  stwierdzał,  że  na  dany  temat  nie  posiada 
wiedzy i prosił go o pomoc. 

 

Stosują  metodę  negatywną  Sokrates  chciał  wykazać,  że  człowiek  niby  wszystko  wiedzący, 
właściwie niczego nie wie. Podstawą wiedzy jest więc „wiedza niewiedzy”. 

 
Metoda ta oczyszczała umysł z wiedzy pozornej: „Jak długo w duszy są fałszywe mniemania i 
fałszywa pewność, niemożliwe jest dotarcie do prawdy; gdy natomiast zostaną one usunięte, 

dusza zostaje oczyszczona i gotowa do osiągnięcia prawdy, jeśli jest nią brzemienna”. 

 

Dopiero wtedy można było rozpocząć drugi etap. 

 

2.  Metoda  pozytywna  tzw.  majeutyczna  (maieutyka  –  sztuka  akuszerska).  Zdaniem 

Sokratesa  dusza  może  dojść  do  „osiągnięcia  prawdy,  jeśli  jest  nią  brzemienna”.  Prawdy  nie 
można  nauczyć,  przekazać,  każdy  musi  ją  w  sobie  odnaleźć. I  tak  jak  brzemienna  kobieta, 

potrzebuje  położnej  by  wydać  dziecko  na  świat,  tak  samo  uczeń,  którego  dusza  jest 
„brzemienna  prawdą”  potrzebuje  swego  rodzaju  duchowego  położnictwa,  które  pomogłyby 

przy „rodzeniu” się prawdy. Sokrates głosząc, że sam nic nie wie, stanowczo zaprzeczał, że 
byłby  w  sanie  przekazać  wiedzę  innym.  Pomagał  jedynie  rozmówcy  uświadomić  sobie 
posiadaną wiedzę. W tym celu kwestie zawiłe czy sporne sprowadzał do prostych, opartych na 

oczywistości  pytań,  wymagających  tylko  odpowiedzi  „tak”  lub  „nie”,  Na  przykład:  czy  cnota 
jest czymś dobrym. 

 

3.3.5. Indukcja

 

 

Metoda  sokratejska  opierała  się  na  przekonaniu,  że  człowiek  potrafi  rozumować  na  podstawie 
indukcji, czyli przechodzić od faktów jednostkowych do ogólnych. 

 
Podczas  gdy  sofiści  uważali,  że  wszystko  jest  względne,  że  nie  ma  nic  stałego,  Sokrates  był 
przekonany, że pod pewnymi zmiennymi zjawiskami kryją się pewne cechy wspólne dla danej grupy 

zjawisk. 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 22 z 78

 

Przykład 

 
Mimo  że  słowa  „sprawiedliwy"  używamy  w  odniesieniu  do  różnych  sytuacji,  ludzi,  (sprawiedliwy 
nauczyciel,  sędzia,  wojna  sprawiedliwa,  sprawiedliwa  kara  itd.)  to  zawsze  wskazuje  ono  na  pewne 

charakterystyczne dla sprawiedliwości cechy. 

 

Aby wydobyć te wspólne cechy trzeba posłużyć się indukcją. Polega ona na tym, że analizuje się różne 
przejawy np. męstwa i tchórzostwa i przechodząc kolejno od jednych do drugich odkryje się coś, co 

jest ogólne i wspólne dla nich wszystkich.  
 
Poznanie  cech  wspólnych,  ogólnych  prowadzi  do  poznania,  czym  jest  dobro,  odwaga  cnota, 

sprawiedliwość itd. a tym samym odnalezienia definicji tych pojęć ogólnych. 
 

3.4.  Szkoły sokratyczne 

 

3.4.1. Cynicy – wyzwolenie od pożądań i przyjemności

 

 
Założycielem  szkoły  był  Antystenes  z  Aten  (444  -  365  r.  przed  Chr.).  Drugim  słynnym 
przedstawicielem cyników był Diogenes z Synopy (413 - 323 r. przed Chr.), który zasłynął min. z tego, 

że zamieszkał w dużej glinianej beczce. Nazwa „cynicy” wywodzi się od prowadzonej przez nich szkoły 
na placu Cynosagres, albo też od greckiego przymiotnika 

kynikos 

czyli „psi”.  

 
Cynicy,  podobnie  jak  Sokrates,  skupiali  się  na  zagadnieniach  etycznych,  i  tak  jak  on  podkreślali,  że 
jedynym  dobrem  gwarantującym  szczęście  jest  cnota.  Inaczej  jednak  niż  Sokrates  rozumieli 

cnotę. Zdaniem cyników cnota to umiejętność panowania nad sobą, uniezależnienie i wyzwolenie się 
od  tego  wszystkiego,  co  ludzie  zawsze  uważali  za  dobre  i  niezbędne  do  szczęścia  (sława,  pieniądze 

itp.).  Są  to  bowiem  dobra  pozorne,  nie  tylko  niekonieczne  do  szczęścia,  ale  nawet  szczęściu 
zagrażające.  

 
Warto zapamiętać  
Cała tajemnica szczęścia tkwi w nas, w naszej duszy, polega na naszej samowystarczalności, na byciu 

niezależnym od rzeczy i od innych ludzi, polega na nie-potrzebowaniu-niczego.  
 

3.4.2. Hedonizm cyrenaików

 

 
Cyrenaicy
 – to szkoła stworzona przez Arystypa z Cyreny ok. 435-355 roku przed Chr. 

 
Głosili  skrajny  hedonizm,  tzn.  przekonanie  że  jedynym  źródłem  szczęścia  i  celem  ludzkiego 

życia  jest  przyjemność.  Przyjemność  jest  stanem,  który  trwa  tylko  przez  chwilę,  dopóki  działa 
bodziec ją wywołujący. Ma ona zatem charakter głównie cielesny.  
 

Człowiek, który chce zaznać szczęścia pojmowanego jako przyjemność, musi nauczyć się korzystać z 
każdej  nadarzającej  się  okazji,  musi  umieć  „chwytać  dzień” 

carpe  diem

.  Przyjemności  różnią  się 

między  sobą  nie  jakością,  lecz  stopniem  intensywności  –  coś  jest  bardziej  lub  mniej  przyjemne.  Im 
więcej rozkoszy, tym wyższa przyjemność, co nie znaczy szlachetniejsza.  
 

Cnota w rozumieniu cyrenaików to sposób zdobywania przyjemności umiejętność jak najdłuższego ich 
przeżywania.  

 

4.  Platon – twórca idealizmu i spirytualizmu 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 23 z 78

 

Najsławniejszym  uczniem  Sokratesa  był  Platon  (427-347  r.  przed  Chr.),  założyciel  Akademii 

Platońskiej.  
 
W  Akademii  Platońskiej  nauczano  filozofii,  matematyki  i  gimnastyki.  Najważniejsza  jednak  była 

rozmowa, a wszystkie dzieła Platona napisane są w postaci „dialogów”.  
 

 

4.1.  Platona rozumienie rzeczywistości 

 

4.1.1. Pytanie o stałość i zmienność przed Platonem

 

 
Filozofowie  przyrody  uwagę  swoją  skupiali  na  znalezieniu  stałego  elementu  w  świecie  przyrody  i 

określeniu relacji między tym co trwałe a tym co zmienne (zjawiskiem). 
 

Sofiści  i  Sokrates  także  zadawali  pytanie  o  stałość  i  zmienność  ale  w  odniesieniu  do  człowieka  oraz 
świata wartości.  
 

Opinie humanistów, podobnie jak w przypadku filozofów przyrody, były podzielone. Zdaniem sofistów 
rozumienie tego, co jest dobre a co złe w zależności od czasu, miejsca, poszczególnych ludzi czy też 

sytuacji  zmienia  się,  czyli  jest  sprawą  konwencji.  Sokrates  natomiast,  w  przeciwieństwie  do  nich, 
uważał, że istnieją wieczne ponadczasowe reguły mówiące o tym, co dobre, a co złe. Był jednocześnie 
przekonany,  że  każdy,  kto  posługuje  się  rozumem  może  poznać  owe  niezmienne  normy,  z  tego 

względu, że tak jak i normy moralne tak i ludzki rozum jest wieczny i niezmienny.  
 

4.1.2. Dualizm świata materialnego i świata idealnego

 

 
Platon
  chciał  ogarnąć  obydwa  aspekty  rzeczywistości  -  świat  przyrody  oraz  świat  wartości.  (dobro, 

piękno, prawda) W obydwu tych obszarach szukał tego, co wieczne i niezmienne: wiecznie prawdziwe, 
wiecznie piękne, wiecznie dobre, pomijał natomiast to, co zmienne, przemijające, sezonowe.  

 
Już  wcześniejsi  filozofowie  (np.  Empedokles,  Demokryt)  wskazali,  że  wszystkie  zjawiska  w  naturze 
płyną, lecz mimo to musi istnieć coś, co nigdy się nie zmienia (elementy, pierwiastki, atomy).  

 
Podobnie Platon uważał, że istnieją dwojakiego rodzaju byty: zmienne i niezmienne.  

 
Jednak  tego,  co  niezmienne  nie  umiejscowił  w  postrzegalnym  świecie  zmysłowym.  Jego  zdaniem 

wszystko, co należy do świata zmysłów zmienia się nieustannie, gdyż wszystko, co jest stworzone z 
materii podlega niszczącemu działaniu czasu. Dlatego w świecie przyrody nie istnieją żadne pierwiastki 
czy  też  atomy,  które  nie  ulegają  rozkładowi.  Natomiast  ponad  zmiennymi  rzeczami  jest  jeszcze 

wieczna i niezmienna, ponadczasowa idea (forma), według której wszystko to, co przemijające zostało 
stworzone.  

 

Przykład 

 
Potrafimy  jednostkę  danego gatunku (np. jakiegoś konkretnego psa) odróżnić  od kota, można więc 
przyjąć, że istnieje coś wspólnego dla wszystkich psów, co różni je od tego wszystkiego, co nie jest 

psem  —  na  przykład  kota  czy  konia.  I  chociażby  nie  przetrwał  żaden  pies  na  świecie,  to  pozostaje 
forma psa —  idea psa, jak mówi Platon, która jest niezmienna.  

 
W ramach jakiegoś gatunku wszystkie rzeczy są takie same.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 24 z 78

 

Przykład 

 
Innym  przykładem  może  być  forma  do  pieczenia  baranków  wielkanocnych  –  każdy  baranek  w  niej 
upieczony  będzie  taki  sam,  a  jednocześnie  każdy  będzie  inny  (grubszy,  połamany,  krzywy)  -  lecz 

chociaż  żaden  z  nich  nie  będzie  idealny,  to  ze  względu  na  zachodzące  między  nimi  podobieństwo 
można stwierdzić, że wszystkie te baranki mają wspólny pierwowzór – ową formę, która jest o wiele 

bliższa  ideałowi,  niż  którykolwiek  z  wypieków.  I  mimo,  że  wszystkie  „baranki  Anno  Domini  2006” 
zostaną zjedzone, zniszczone lub wyrzucone, to dzięki zachowanej formie „baranki 2007” będą takie 

jak ubiegłoroczne.  

 

Poza  ideami  (formami)  bytów  materialnych  (drzewo,  kot,  pies,  człowiek)  istnieją  także  idee 

odpowiadające  wartościom  –  estetycznym,  etycznym,  poznawczym:  piękna,  dobra, 
sprawiedliwości, prawdy, itp.  

 
Oceniamy,  że  coś  jest  piękne,  na  przykład:  rzeźba,  obraz,  pejzaż,  ludzka  twarz,  książka, 

postępowanie, itd. Jakaś rzecz jest piękna, ale przecież może to piękno utracić  – dzieło sztuki może 
ulec zniszczeniu, uroda przemija, pejzaż może zostać zdewastowany.  
 

Dlatego trzeba przyjąć, że jest jakaś niezniszczalna idea piękna, „piękno samo w sobie” zawsze jedno i 
niezmienne, jakiego w świecie nas otaczającym nie doświadczamy. To właśnie dzięki niemu konkretna 

rzecz jest piękna.  
 
Pierwowzory  (idee)  wszystkich  zjawisk  i  rzeczy,  czyli  wieczne  i  niezmienne  wzorce,  według  których 

wszystko  jest stworzone  istnieją, zdaniem Platona, poza „światem zmysłowym” i stanowią oddzielną 
rzeczywistość tzw. świat idei.  

 
Świat zmysłowy natomiast, czyli świat materii, w którym żyjemy i który postrzegamy zmysłowo jest 

tylko  odbitką  rzeczywistości  idealnej.  Jest  przemijający,  wiecznie  zmienny  a  tym  samym 
niepoznawalny.  
 

W  świecie  idei  znajdują  się  także  przedmioty  matematyczne:  idea  koła,  trójkąta,  prostej.  Wszyscy 
rozróżniamy  rzeczy  okrągłe,  wiemy,  co  to  jest  okrąg  i  jakie  warunki  spełnia  –  a  przecież  żadna  ze 

spotkanych w świecie rzeczy nie jest idealnie okrągła. Nie trzeba rysować okręgu, żeby dwa lub więcej 
punktów, które są tak samo oddalone od jakiegoś punktu x były punktami okręgu.  

 

Warto zapamiętać 
 

Platon  stworzył  dualistyczną  koncepcję  rzeczywistości,  twierdził  bowiem,  że  na  rzeczywistość 
jako całość składają się dwa światy, lub też dwa jej poziomy:  

 

 

Poziom bytu ujmowany zmysłami, czyli poznawany przez człowieka za pomocą zmysłów 

świat rzeczy (można nazwać go też światem skutków), świat czaso-przestrzenny.  

 

 

 

Poziom  bytu  ponad-fizycznego;  istniejący  niezależnie  od  czasu  i  przestrzeni  świat  idei  - 

jest to świat przyczyn oraz świat przedmiotów matematycznych 

 
W  ten  sposób  pogodził  tezę  Parmenidesa,  że  byt  jest  jeden,  wieczny,  konieczny,  powszechny  z 

przeciwną tezą Heraklita, że byt jest różnorodny, liczny, względny, zmienny, nieuchwytny, niestały. 

 

4.1.3. Relacja świata materialnego do świata idealnego

 

 
Relacja świata idealnego do świata materialnego jest porównywalna do relacji, jaka zachodzi między 

wspomnianymi wcześniej barankami i formą, w której zostały wypieczone.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 25 z 78

 

 

I tak jak baranek upieczony nigdy nie odpowiada doskonale swojej formie, gdyż jest tylko jej odbitką, 
tak też świat materialny jest odbitką rzeczywistości idealnej.  

 

Z  tego  wynika,  że  światem  realnym  i  prawdziwym  jest  świat  idealny.  Doskonałe  idee  to 
prawzory  dla  rzeczy  materialnych,  które  jedynie  „uczestniczą”  w  świecie  idei,  są  odwzorowaniem 

świata  idealnego.  Przedmioty  świata  zmysłowo  poznawalnego  są  niedoskonałe  ze  względu  na  ich 
powiązane z materią. 

 

Warto zapamiętać 
 

Platon jest twórcą filozofii idealistycznej. Idealizm to jeden, z dwóch (obok realizmu) alternatywnych 
poglądów na rzeczywistość.  

 
Podstawowe  twierdzenie  Platona  brzmi:  poza  wiecznie  zmiennym  światem  zjawisk  istnieje  coś 
niezmiennego  –  inny  świat  czystych  treści,  zwanych  u  niego  ideami.  Wszystko,  co  postrzegamy 

zmysłami jest mniej lub więcej nieudolną kopią tych idei, które ponadczasowo istnieją same w sobie.  
 

Świat idealny jest pierwotny w stosunku do świat materialnego i od niego doskonalszy.  

 

4.1.4. Cechy świata materialnego i świata idealnego

 

 
Idee
 są to idealne wzorce, będące miarą dla poznania i działania. Są wieczne, niezmienne, powiązane 

logicznymi  związkami  i  tworzą  hierarchię.  Na  samym  szczycie  znajduje  się  Idea  Dobra  -  która  jest 
zasadą wszystkiego.  

 
Cechy świata idealnego: 
 

 

Realność – idee realizują prawdziwy byt, w którym rzeczy tylko uczestniczą.  

 

 

Inteligibilność – inteligibilność oznacza ponadzmysłowość. Idea jest przedmiotem intelektu, 

można  ująć je tylko intelektem. Nie możemy poznać jej zmysłami, tak jak  nigdy za pomocą 

zmysłów nie poznamy przedmiotów matematycznych: punktu, prostej koła, pierwiastka itp..  
 

 

Niecielesność – tego, co inteligibilne nie można ująć zmysłami, gdyż zmysły ujmują tylko to, 

co cielesne. Intelekt ujmuje tylko to, co przekracza wymiar fizyczny i cielesny.  

 

 

Bytowość – idee są bytem prawdziwym, czyli bytem absolutnym. to, co się zmienia nie jest 

bytem tylko posiada byt, partycypuje w bycie.  

 

 

Niezmienność  –  byt  absolutny  nie  powstaje  i  nie  ginie,  czyli  idee  nie  podlegają  zmianom 

(wbrew relatywizmowi Heraklita - wszystko podlega nieustannej zmianie).  

 

 

Samoistność – idee istnieją w sobie i przez siebie, są one bezwzględnie obiektywne, tzn. są 

rzeczywistością niezależną od człowieka, nie podlegają przemianom, są stałe, trwałe (wbrew 
relatywizmowi sofistów - człowiek jest kryterium prawdy).  

 

 

Jedność  –  każda  idea  jest  jednością  i  jako  taka  tłumaczy  rzeczy  zmysłowe,  które  w  niej 

partycypują. Dlatego prawdziwe poznanie polega na sprowadzaniu wielości do jedności (jedna 

jest idea piękna ale wiele przejawów piękna w świecie).  
 

 

Ogólność – idea wyraża to, co ogólne, wspólne w wielu jednostkowych rzeczach.  

 

Cechy świata materialnego 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 26 z 78

 

Rzeczy  są  tylko  cieniem  idei,  odbiciem,  przelotną  zjawą,  prawie  nicością.  Nic  z  tego,  co  istnieje  w 

świecie  zmysłowym  nie  jest  trwałe,  a  o  czymś,  co  ulega  ciągłym  zmianom  nie  jesteśmy  w  stanie 
uzyskać wiedzy pewnej. Dlatego o tym, co możemy doświadczyć zmysłami mamy tylko pojęcie złudne, 
mniemanie, przypuszczenie.  

 

4.1.5. Trzy przyczyny powstania świata

 

 
Naukę o ideach zastosował Platon do wyjaśnienia świata postrzegalnego zmysłami. Wskazuje na trzy 
przyczyny powstania świata:  

 

1.  przyczyna sprawcza – to Demiurg – wieczny, boski budowniczy świata,  

2.  przyczyna wzorcza – wieczny świat idei, 
3.  przyczyna materialna – odwiecznie istniejąca materia.  

 

Materialny wszechświat powstał za sprawą Demiurga, który powodowany dobrocią zbudował świat w 
postaci  możliwie  najlepszej,  dlatego  też  w  kosmosie  panuje  harmonia,  ciała  niebieskie  przybierają 
kształt kuli i poruszają się w sposób najdoskonalszy, czyli po okręgu.  
 

Demiurg  ukształtował  świat  w  sposób  rozumny  i  zaplanowany  wykorzystując  odwiecznie  materię, 
która stanowiła tworzywo oraz świat idei, które służyły mu jako wzór tworzenia.  
 

Materia to coś bezkształtnego, nieokreślonego, w której rzeczy otrzymują kształty, czyli powstają. W 
przeciwieństwie do idei materia jest „niebytem”, jest też przyczyną niedoskonałości i zła.  

 
 

4.2.  Człowiek i jego poznanie 

 

4.2.1. Dualizm duszy i ciała

 

 
Podobnie ja w rozważaniach dotyczących metafizyki, czyli w nauce o bycie, tak i w antropologii głosił 

Platon dualizm. W przypadku świata był to dualizm rzeczy i idei a w przypadku człowieka  dualizm 
ciała i duszy
.  

 
Dusza jest czynnikiem ruchu i życia i jest niematerialna. Teza o niematerialności duszy była nowym 
pomysłem,  gdyż  poprzednicy  Platona  uważali,  że  dusza  jest  częścią  przyrody  i  rodzajem  subtelnej 

materii.  Dusza  jest  niezależna  od  ciała,  doskonalsza  od  ciała,  nieśmiertelna  i  mimo,  że  nie  jest 
materialna, istnieje realnie.  

 
Ciało jest więzieniem dla duszy. Platon przyjmuje naukę o preegzystencji duszy  – pierwotnie dusza 
istniała bez ciała, jednakże wskutek zmysłowych pożądań uległa skażeniu i została uwięziona w ciele, 

które jest grobem duszy a zarazem miejscem oczyszczenia. Poprzez poznanie prawdy, czyli gdy dusza 
kieruje się w życiu rozumem, może uwolnić się od uciążliwego ciała i powrócić do stanu pierwotnego. 

Zanim  to  jednak  nastąpi  człowiek  musi  przejść  przez  cykl  wcieleń  (reinkarnacji).  Śmierć  nie  jest  w 
koncepcji Platona czymś złym, lecz powrotem do prawdziwego życia.  

 

4.2.2. Spirytualizm 

 

Człowiek  więc  w  swojej  istocie  jest  duszą,  która  została  uwięziona  w  ciele  –  taki  pogląd  nazywamy 
spirytualizmem, gdyż głosi on prymat ducha nad materią.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 27 z 78

 

Zwróć uwagę 

 
Spirytualizm  to jedna z trzech koncepcji człowieka (obok materializmu, głoszącego, że człowiek to 
tylko  wyżej  zorganizowane  zwierzę,  oraz  personalizmu,  który  uważa,  że  człowiek  jest  osobą 

stanowiącą nierozerwalny związek duszy i ciała).  

 

Powyższe  uwagi  dotyczą  najwyższej  części  duszy  tzw.  duszy  rozumnej,  która  jest  bytem 
pozaziemskim, jest ona duszą w znaczeniu najbardziej ścisłym i obejmuje to, co w człowieku boskie.  

 
Poza niematerialną duszą rozumną człowiek posiada jeszcze dwie inne dusze, które, związane są ze 

zmysłowym postrzeganiem świata: duszę popędliwą oraz niższą od niej duszę pożądliwą.  
 
O istnieniu tych dusz Platon wnioskuje z walki, jaka się toczy w człowieku między częścią popędliwą a 

pożądliwą.  Ilustrując  relacje  jakie  zachodzą  między  nimi  Platon  przyrównywał  duszę  rozumną  do 
woźnicy,  który  powozi  zaprzęgiem  ciągniętym  przez  dwa  konie:  popędliwości  i  pożądliwości. 
Nieumiejętność zapanowania nad nimi powoduje upadek duszy w ciało.  
 
Człowiek więc w swojej istocie jest duszą, która została uwięziona w ciele  – takie pogląd nazywamy 

spirytualizmem, gdyż głosi on prymat ducha nad materią.  
 

 

4.3.  Teoria poznania 

 

4.3.1. Dwa rodzaje poznania

 

 
Tak jak istnieją dwa rodzaje bytu, tak też istnieją dwa rodzaje poznania:  

 

 

Poznanie  zmysłowe  —  odnosi  się  ono  do  świata  rzeczy,  świata  zjawisk  i  dostarcza  nam 

poznania  niedoskonałego,  które  Platon  nazywa  mniemaniem  lub  domysłem.  Jest  to  jak 

poznanie cienia bytu prawdziwego, idei.  

 

 

Poznanie  rozumowe,  dzięki  któremu  uzyskujemy  wiedzę  prawdziwą  na  temat  świata  idei. 

Poznanie rozumowe może mieć charakter: 

  poznania  dyskursywnego,  gdy  pośrednio  poprzez  rozumowanie  dochodzimy  do 

prawdy; 

  poznania intuicyjnego, gdy myśl styka się w sposób bezpośredni z ideą, jest to rodzaj 

patrzenia intelektualnego, bezpośredni kontakt duszy z ideą.. Poznanie intuicyjne jest 

najwyższym stopniem poznania.  

 

Poznanie  rozumowe  jest  wrodzone.  Postrzegając  jakieś  rzeczy  na  przykład  jako  równe, 
posługujemy  się  już  pojęciem  równości  i  stosujemy  je  jako  miarę.  Nie  mogliśmy  wziąć  tego 
pojęcia z doświadczenia, bo rzeczy, jakie postrzegamy, nie są nigdy naprawdę idealnie równe i 

tylko zbliżą się do równości. To pojęcie musieliśmy posiadać wcześniej, zanim spostrzegliśmy, 
że jakieś rzeczy są równe.  

 

Zdaniem  Platona  dusza  w  swojej  preegzystencji  oglądała  różne  idee  bezpośrednio,  lecz  gdy 
została  uwięziona  w  ciele,  zapomniała  o  nich.  Czyli  wszelkie  poznanie  rozumowe  jest  tylko 

przypominaniem  sobie  tego,  co  zostało  już  wcześniej  poznane,  gdy  dusza  przebywała  w 
świecie idei. Taki ogląd nazywamy anamnezą.  

 

4.3.2. Poznanie – drogą wyzwalania duszy z więzów ciała

 

 

Oglądając  konkretną  rzecz  np.  kota,  w  duszy  budzi  się  niejasne  wspomnienie  doskonałego  kota, 
widzianego kiedyś w świecie idei. Tym samym budzi się „miłosna tęsknota” za powrotem do miejsca, z 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 28 z 78

 

którego  przybyła.  Jeżeli  taka  tęsknota  się  pojawi  zrozumiemy,  że  wszystko  to,  co  zmysłowe,  jest 

niedoskonałe i nieistotne. Dusza rozumna będzie chciała wrócić do bezpośredniego oglądania idei, wie 
bowiem, że to co ogląda za pośrednictwem zmysłów to tylko cień doskonałej rzeczywistości.  
 

Większość jednak ludzi zadowala się życiem wśród cieni, myślą bowiem, że świat, w którym żyją jest 
jedynym prawdziwym światem. Dlatego ich dusza nie ma  szans na uwolnienie i udanie się w drogę 

powrotną do świata idei.  
 

4.3.3. Metafora jaskini

 

 
Sytuację człowieka i jego poznanie ilustruje Platon poprzez tzw. „metaforę jaskini”. Ludzie podobni 

są  do  niewolników,  którzy  od  swego  urodzenia  znajdują  się  w  jaskini,  pod  ziemią.  Siedzą  zwróceni 
plecami  do  wyjścia,  są  przykuci  do  skały  i  mogą  patrzeć  tylko  na  ścianę  jaskini.  Świat  rzeczywisty 
znajduje się na zewnątrz jaskini. Za plecami mieszkańców jaskini wznosi się wysoki mur, a za murem 

przechadzają ludzie, którzy trzymają rozmaite przedmioty ponad krawędzią muru. Ponieważ w jaskini 
płonie ognisko,  figury rzucają cienie  na ścianę jaskini. Pogrążeni w  nieświadomości ludzie myślą, że 
widziana przez nich gra cieni jest prawdziwą rzeczywistością.  
 

Zdarza się jednak, że ktoś zaczyna zadawać sobie pytanie, skąd wzięły się cienie na ścianie. Wyrywa 
się wtedy z więzów i odwraca ku figurom trzymanym ponad murem. Najpierw oślepia go ostre światło. 
Następnie,  gdy  przyzwyczai  się  już  do  światła  zostaje  oszołomiony  widokiem  figur,  gdyż  dotychczas 

widział tylko ich cienie. Gdy uda mu się przejść przez mur i pójdzie jeszcze dalej, zagłębi się w świat 
znajdujący  się  poza  jaskinią.  Zobaczy  prawdziwe  kolory  i  kształty.  Szczęśliwy  odkrywca  świata 

prawdziwego  mógłby  pozostać  w  nim  i  radować  się  odzyskaną  wolnością,  ale  on  myśli  o  ludziach 
pozostawionych w jaskini, postanawia do nich wrócić, aby przekazać im wszystko to, co widział. Nikt 
mu jednak nie wierzy, w końcu zabijają go.  

 
Człowiek  który  „wyrwał”  się  z  jaskini,  to  obraz  filozofa,  jego  drogi  do  poznania  prawdy,  które  jest 

jednocześnie wyzwalaniem duszy z  ciała. Filozof „przeskoczył” barierę mylących zmysłów i przeszedł 
do poznania  prawdziwego świata idei, które kryją się za zjawiskami przyrody.  
 

Platon z pewnością ma na myśli Sokratesa, który został wydany na śmierć przez mieszkańców jaskini, 
za to, że chciał im pokazać drogę do prawdziwego poznania.  

 

Miłość drogą do przezwyciężenie dualizmu  

 

Jedynym sposobem wyzwolenia się z jaskini złudzeń i powrót do świata idei jest miłość.  
 

Właściwością  miłości  jest  to,  że  podąża  ku  temu,  co  piękne  i  zarazem  dobre.  Miłość  w  pierwszej 
kolejności  skupia  się  na  dobrach  materialnych,  na  pięknych  ludzkich  ciałach,  ale  poznawszy  ich 

niedoskonałość,  kieruje  uwagę  na  dobra  duchowe,  zaczyna  dostrzegać  piękno  dusz,  aż  w  końcu 
osiąga samą ideę najwyższego piękna i dobra.  

 

Warto zapamiętać 
 
Miłość jest siłą w człowieku, która pozwala mu wznieść się ponad doczesny, materialny, niedoskonały 
świat i osiągnąć świat prawdziwych, wiecznych i niezmiennych wartości.  

 

 

4.4.  Filozofia praktyczna 

 

4.4.1. Etyka indywidualna

 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 29 z 78

 

Celem etyki jest powrót do świata idei, z którego człowiek został wyrwany.  Człowiek powinien 

przede wszystkim dążyć do Idei Dobra 
 
Koncepcja czterech cnót 

 
Środkiem  do  osiągnięcia  tego  celu  są  cnoty.  Cnotę  Platon  rozumiał  podobnie  jak  Sokrates  –  czyli 

dzielność, szlachetność duszy. Każdej z trzech dusz odpowiada jedna cnota:  
 

1.  mądrość – jest cnotą duszy rozumnej,  

2.  męstwo – jest cnotą duszy popędliwej,  
3.  umiarkowanie, wstrzemięźliwość - jest cnotą duszy pożądliwości,  

4.  sprawiedliwość,  która  ogarnia  całego  człowieka,  tworzy  ład  ogólny  czuwając  by 

poszczególne dusze we właściwy sposób kierowały przynależną im cnotom.  

 
Gdy każda z części duszy realizuje przynależną sobie cnotę i gdy dzięki temu cała dusza osiąga stan 
równowagi, wtedy dusza uniezależnia się od ciała i może osiągnąć poznanie niezawodne i prawdziwe.  

 
4.4.2. Koncepcja idealnego państwa

 

 

Platon przedstawił dwie koncepcje państwa:  
 

 

państwa idealnego, opartego na założeniu, że wszyscy jego członkowie posiadaliby cnotę w 

najwyższym  stopniu,  czyli  możliwego  tylko  wtedy,  gdy  człowiek  byłby  taki,  jakim  być 
powinien.  
 

 

państwa faktycznego, uwzględniającego słabości ludzkie.  

 
Państwo powstaje w wyniku naszych potrzeb, które są wielorakie i niemożliwe do zaspokojenia przez 

jednego człowieka. Powstają więc wielorakie zawody, zgodnie z naturalnymi uzdolnieniami.  
 

Ludzie wykonujący zawody związane z potrzebami życia codziennego tworzą jedną klasę – żywicieli
Państwo  jednak  musi  także  zapewnić  bezpieczeństwo  swoim  obywatelom  i  dlatego  konieczna  jest 
klasa druga – klasa wojowników i stróżów. Do prawidłowego funkcjonowania państwa potrzebna 

jest także grupa rządzących, przywódców państwa.  
 

Państwo  więc  podzielone  zostało  na  trzy  klasy  społeczne,  które  odpowiadają  trzem  częścią  duszy,  i 
odpowiadających im cnót:  
 

 

stan  żywicieli  –  ci,  którzy  pracują  i  zapewniają  zaopatrzenie  całej  społeczności  – 

rzemieślnicy, kupcy, rolnicy; powinna cechować ich pożądliwość i cnota umiarkowania; 
 

 

stan  wojskowych  –  ci,  którzy  strzegą  państwa  –  żołnierze,  którzy  powinni  wyróżniać  się 

popędliwością i cnotą męstwa; 
 

 

stan władców (zdaniem Platona nadają się do niego tylko filozofowie) - to ci, którzy rządzą,– 

wyróżniać ma ich rozum i cnota mądrości.  

 
Jeśli  każdy  ze  stanów  kierował  się  właściwą  sobie  cnotą,  to  w  takim  państwie  panowała 

sprawiedliwość, czyli polityczny ład i harmonia.  
 

Przedstawiciele  dwóch  najwyższych  stanów  zobowiązani  byli  do  bezwzględnego  podporządkowania 
swoich prywatnych interesów interesom państwa i poświęceniu się pracy dla dobra wspólnego.  
 

Stan wojskowych 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 30 z 78

 

Klasa strażników powinna mieć wszystko wspólne – mieszkanie, wikt, kobiety, dzieci, utrzymywanie i 

wychowywanie  potomstwa.  Kobiety  strażników  mają  takie  same  obowiązki  jak  i  oni.  Dlatego  też  w 
klasie strażników wyeliminowana zostaje instytucja rodziny.  
 

Małżeństwo jest kontrolowane przez państwo, przede wszystkim należy dążyć do tego, aby najlepsze 
kobiety łączyły się z najlepszymi mężczyznami, by możliwie najlepiej reprodukować swoją rasę (klasę). 

Dzieci  zrodzone  z  par  lepszych  będą  utrzymywane  przy  życiu,  natomiast  gorszych  nie.  Wprawdzie 
państwo będzie miało kontrolę nad łączeniem się par, wszystko ma odbywać się w sposób pozornie 
przypadkowy – czyli na drodze kontrolowanego losowania.  

 
Dzieci powinny być natychmiast odbierane matkom tak, aby ani ona ani też ojciec nie mogli poznać 

swojego potomstwa. Do rodzenia dzieci mogą być wybrane tylko kobiety między 20 a 40 rokiem życia, 
oraz mężczyźni między 30 a 50 rokiem życia. Jeżeli dziecko zostanie  poczęte niezgodnie z zasadami 

doboru par, to albo państwo nie dopuści do narodzin albo też, jeśli dziecko już się urodziło, zostanie 
porzucone i nie będzie karmione.  
 
Wszystkie  dzieci  urodzone  między  siódmym  a  dziewiątym  miesiącem  od  dnia  zaślubin  par,  będą 
uznawane za ich dzieci.  

 
Stan władców 
 

Warunkiem  koniecznym i  wystarczającym do  urzeczywistnienia państwa idealnego jest to, aby  klasę 
rządzących  stanowili  filozofowie.  Filozof  ma  nie  tylko  zaprojektować  idealne  państwo,  ale  także  je 

urzeczywistnić.  
 

Filozof to człowiek, który dociera do tego, co boskie, czyli do najwyższej  idei dobra a wtedy może ją 
kontemplować, naśladować, kształtować samego siebie, a także kształtować państwo.  
 

Aby  zrealizować  ideę  państwa  idealnego  należy  wyselekcjonować  młodych  ludzi  i  zapewnić  im 
odpowiednie wykształcenie.  

 
Do  dwudziestego  roku  życia  każdy  obywatel  powinien  zdobyć  podstawowe  wykształcenie,  na  które 
składała  się  znajomość  czytania,  pisania,  poezji,  muzyki  a  także  ćwiczenia  gimnastyczne.  Jest  to 

szczególnie ważny  etap  wychowania dla  klasy strażników, etap,  który wprowadza w życie  człowieka 
harmonię i uporządkowanie. Dla grupy rządzących jest to jednak tylko etap przygotowawczy.  

 
Przeznaczeni  do  klas  wyższych  musieli  przez  następne  10  lat  kształcić  swe  zdolności  naukowe  w 
dziedzinie matematyki, astronomii, teorii harmonii. Kolejne pięć lat uczono dialektyki  – czyli filozofii a 

potem jeszcze 15 lat zdobywano doświadczenie w praktycznej działalności politycznej. 
 

Po całym cyklu nauczania w wieku 50 lat obywatele, którzy przeszli przez selekcję i zdali odpowiednie 
egzaminy, mogli zająć najwyższe stanowiska państwowe lub poświęcić się życiu kontemplacyjnemu.  

 

5.  Arystoteles i filozofia realistyczna 

 
ARYSTOTELES to jeden z dwóch, obok Platona największych filozofów greckich. Stworzył opozycyjny 

do  platonizmu  system  filozofii  realistycznej,  w  której  konkretna,  indywidualna  substancja,  a  nie 
ogólna idea, jest punktem wyjścia dociekań filozoficznych.  

 
Urodził się w roku 384 r. przed Chr.,  zm. w roku 322 przed Chr. w Stagirze. Jego ojciec był lekarzem, 
co nie pozostało bez wpływu na jego filozofię.  

 
W 18 roku życia przybył do Aten, gdzie przez dwadzieścia lat przebywał w Akademii Platońskiej. Po 

śmierci  Platona  w  Atenach  założył  własną,  konkurencyjną  do  Akademii  szkołę  filozoficzną  zwaną 
Liceum (

Lykeion

), która wkrótce stała się najwybitniejszą szkołą w Atenach.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 31 z 78

 

 

Arystoteles  zajmował  się  niemal  każdą  dziedziną  nauki:  biologią,  medycyną,  anatomią,  psychologią, 
meteorologią,  fizyką,  chemią,  matematyką,  muzyką,  metafizyką,  retoryką,  politologią,  etyką,  czy 
wreszcie krytyką literacką.  

 

5.1.  Koncepcja bytu 

 

5.1.1. Forma i materia – akt i możność

 

 
Punktem  wyjścia  filozofii  Arystotelesa  była  jednostkowa,  konkretna  i  postrzegana  zmysłami  rzecz, 

którą nazywał bytem samoistnym lub substancją.  
 

Każda substancja (rzecz indywidualna), składa się, zdaniem Arystotelesa z dwóch elementów, a raczej 
dwóch aspektów rzeczy: materii i formy.  

 
Z jednej strony jest w rzeczy forma, która czyni rzecz danego rodzaju, z drugiej strony jest materia, 
która czyni rzecz indywidualną i konkretną i wyodrębnia ją spośród wszystkich innych rzeczy danego 

rodzaju.  
 

Obydwa  te  aspekty  nie  mogą  być  od  siebie  oddzielone  (wbrew  temu,  co  mówił  Platon,  nie  można 
znaleźć przypadku (poza Bogiem) gdzie byłby tylko jeden z tych aspektów (sama materia lub też sama 
forma). Stąd znane arystotelesowskie powiedzenie:  

 

Nie ma materii bez formy ani formy bez materii. 

 
W każdej rzeczy możemy wyróżnić: 

 

 

coś, czym rzecz już jest, czyli co jest już zrealizowane – jest to akt danej rzeczy, forma, którą 

już ta rzecz przybrała; 
 

 

to, czym może jeszcze być (możność bycia) – materiał, czyli materię pierwszą.  

 
Materii  pierwszej,  nie  należy  mylić  z  materią  drugą,  czyli  czymś,  co  posiada  wymiary  i  jest  już 

ukształtowane.  
 

Definicja 
 
Materia  pierwsza 

hyle 

to  tworzywo,  nieokreślone  podłoże  zjawisk,  element  bierny,  materiał,  z 

którego  rzecz  została  zrobiona.  Tak  rozumiana  materia,  jako  coś  nieokreślonego,  jest  jedynie 
możnością, możliwością, potencją bytu.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 32 z 78

 

Przykład 

 
Przykłady materii pierwszej: 

 

 

Uzdolnione  muzycznie  dziecko  jest  w  możności  do  bycia  muzykiem,  kompozytorem  itd. 

Mówimy, że jest dobrym „materiałem” na muzyka.  

 

Dziewczyna lub  chłopak, którzy swoim  zachowaniem wskazują, iż  są dobrym materiałem na 

męża lub żonę.  

 

Wrażenia przywiezione z wycieczki, które są dobrym materiałem na książkę, film, obraz.  

 

To wszystko, co może być dobrym materiałem jeszcze nie jest tym, czym być może.  

 

 

Dziewczyna,  dobry  materiał  na  żonę,  może  wstąpić  do  zakonu  i  nigdy  nie  zrealizować 

tkwiących w niej możności bycia żoną, matką.  

 

Wrażenia z wycieczki mogą szybko umknąć i w żaden sposób nie zostać zaktualizowane.  

 

Dziecko może okazać się uzdolnione nie tylko muzycznie, ale i matematycznie i może wybrać 

karierę informatyka. Zrealizuje w ten sposób kolejną z tkwiących w nim możności.  

 

W kurzym jaju tkwi możność do bycia kurą, ale nie znaczy to wcale, że kiedyś zrealizuje ono 

swą możność, może bowiem równie dobrze stać się jajecznicą, bez urzeczywistnienia tkwiącej 
w nim możliwości bycia kurą. 

 

Przykład 

 
Jeżeli jajo stanie się kurą, to kura będzie dla niego formą, ale jednocześnie sama będzie w możności 

do  bycia  na  przykład  lisem,  który  ją  spożyje,  realizując  tkwiące  w  niej  możliwości  bycia  potrawą.  Z 
punktu widzenia jaja kura jest formą, zaś z punktu widzenia lisa, jest ona materią, zaś lis dla niej jest 
formą.  

 
Podobnie  trawa,  która  wyrosła  z  ziemi  jest  aktem  ziemi  (gdyż  ziemia  mogła  stać  się  trawą),  ale 

jednocześnie jest w możności do bycia na przykład krową, która trawę spożyje 

 

Definicja 
 
Tym,  co  urzeczywistnia,  uaktualnia  możliwości  zawarte  w  materii  jest  więc  forma,  nazywana  przez 

Arystotelesa aktem bytu. To forma nadaje podłożu treść i określoność, ona sprawia, że byt jest tym, 
czym jest. Forma jest wewnętrzną naturą rzeczy. Forma jest wspólna całemu gatunkowi, jest czymś 

stałym, czyli tym, co w rzeczy istotne.  

 

Można powiedzieć, że forma posiada takie cechy, jakie posiada idea Platona, z tą różnicą, że Platon 
umieścił  idee  w  rzeczywistości  idealnej,  jako  byty  istniejące  niezależnie  od  rzeczy,  podczas  gdy 
zdaniem Arystotelesa, forma istnieje w rzeczy postrzegalnej zmysłowo.  

 
W każdej w rzeczy, która stanowi materię pierwszą dla nowego rodzaju rzeczy, tkwi zawsze możliwość 

do  osiągnięcia  określonej  formy  tzn.,  że  rzeczy  są  ograniczone  do  przyjmowania  określonych  form, 
czyli formy mogą urzeczywistnić tylko tkwiące w nich możliwości. 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 33 z 78

 

Przykład 

 
Przykłady ograniczeń w przyjmowaniu określonych form: 

 

 

Jajo kurze nie ma możliwości stania się gęsią. 

 

Ktoś bez zdolności plastycznych nie zostanie malarzem. 

 

Dziewczyna nie będzie ojcem.  

 

Ziemia, która może być materią dla trawy, nie może stanowić bezpośrednio materii dla krowy. 

 

5.1.2. Nauka o czterech przyczynach

 

 
Przekształcanie tego, co z pewnego względu jest materią (potencją) w coś, co z pewnego względu jest 

formą powoduje ruch, zmianę: wzrost, przemijanie, powstawanie, zanik, itp..  
 
Zdaniem Arystotelesa wszelką zmianę, ruch, rozwój należy wyjaśnić poprzez wskazanie na przyczyny 

działające w przyrodzie. W każdym zdarzeniu wyróżnia on cztery przyczyny:  
 

 

materialną -  to, co się zmienia lub, co jest kształtowane (tworzywo);  

 

sprawczą  -  to,  co  kształtuje,  to,  co  zmienia,  to,  co  może  ruch  nadać;  przyczyną  sprawczą 
jest czynnik pobudzający formę rzeczy do działania;  

 

formalną -  pewna linia rozwojowa; 

 

celową -  cel, do którego ruch (zmiana) zmierza i do którego biegnie jego linia rozwojowa.  

 
W świecie nie ma niczego, co byłoby pozbawione tych czterech przyczyn, a w szczególności nie ma 

żadnego ruchu, który by nie miały celu.  
 

 

Przykład 

 
Arystoteles podaje kilka przykładów na poparcie swojej tezy o czterech przyczynach:  
 

 

Do powstania rzeźby, potrzebne są:  

1.  brąz – czyli materia;  
2.  rzeźbiarz – czyli sprawca;  

3.  pomysł, forma zamierzona przez rzeźbiarza;  
4.  cel realizacji.  

 

 

Podobnie do rozmnażania się zwierząt potrzebne są:  

1.  materiał na zarodek – dostarczany w mniemaniu Arystotelesa przez samicę;  
2.  sprawca – to, co rozpoczyna proces ciąży – nasienie;  

3.  model, czyli forma procesu, w którym ma się rozwinąć;  
4.  cel ukryty w tym procesie, który polega na tym, aby powstał potomek tego samego 

gatunku.  
 

 

Także w ruchu lokalnym są obecne te same cztery przyczyny:  

1.  ciało, które ma być poruszone;  

2.  coś, co wprawia ciało w ruch;  
3.  tor, po którym ma ono przebiec;  

4.  skłonność tkwiąca w danym ciele by poruszać się po danym torze.  

 

Przyczyna celowa 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 34 z 78

 

Zdaniem  Arystotelesa  najważniejszą  z  wymienionych  przyczyn  jest  przyczyna  celowa

Stanowi ona źródło wszelkiego ruchu i wszystkich zmian. Celem każdej rzeczy jest bowiem rozwinięcie 
cech gatunkowych tkwiących w rzeczy. Czyli siłą działającą celowo jest forma. Dąży ona do utworzenia 
kształtów właściwych dla swej natury.  

 

Przykład 

 

 

Celem niemowlaka, tkwiącym w nim, jest bycie dorosłym człowiekiem.  

 

Celem cebulki tulipana jest bycie tulipanem.  

 

 

5.2.  Człowiek i jego poznanie 

 

5.2.1. Człowiek nierozerwalnym związkiem materii i formy (ciała i duszy)

 

 
Arystoteles podobnie jak Platon wyróżniał w człowieku duszę i ciało, ale w przeciwieństwie do swego 

nauczyciela  nie  traktował  ciała  jako  więzienia  duszy.  Zdaniem  Arystotelesa  podobnie  jak  materia  i 
forma, tak też ciało i dusza tworzą nierozerwalną całość, jedno nie może istnieć bez drugiego.  

 
Platon  pojmował  człowieka  jako  luźny  przypadłościowy  związek  ciała  i  duszy,  a  wręcz  jako  samą 
duszę, która została uwięziona w ciele. Związek duszy i ciała jest zdaniem Platona jak związek sternika 

i łodzi. Dla Arystotelesa dusza nie jest ani duchem niezależnym od ciała – jak nauczał Platon, ani też 
nie jest rodzajem subtelnego ciała (materii) jak nauczał Demokryt. .  

 
Dusza  jest  formą ciała,  która wraz  z  ciałem tworzy jedną  substancję i naturę człowieka. Dusza nie 
jest  czymś  martwym,  jest  ona  źródłem  i  podstawą  życia  człowieka.  Podobnie  jak  każda  rzecz  tak  i 

człowiek złożony jest z materii i formy. Forma to dusza - jest ona czynnikiem życia, formą ciała.  

 

5.2.2. Trójpodział duszy

 

 

 

 

 
Dusza  ludzka  jest  jedna,  lecz  składa  się  z  trzech  części  odpowiedzialnych  za  trzy  przysługujące  jej 

funkcje:  
 

 

wegetatywną (roślinną) tzn. jest odpowiedzialna za proces odżywiania i wzrostu;  

 

zmysłową  (zwierzęcą)  –  związana  z  odbieraniem  wrażeń,  postrzeganiem,  doznawaniem 

pożądań; 

 

myślącą  (ludzką)  -  specyficznie  ludzka  część  duszy,  którą  jest  rozum  odpowiedzialny  za 

aktywność duchową (intelektualną) człowieka. 

 

5.2.3. Nieśmiertelność duszy

 

 

Na temat nieśmiertelność duszy Arystoteles nie mówi wprost.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 35 z 78

 

Jeżeli  dusza  jest  formą  ciała,  a  forma  jest  odpowiedzialna  za  cechy  gatunkowe,  to  wprawdzie 

Arystoteles nie mówi o nieśmiertelności duszy, to można przypuszczać, że nawet gdyby przyznawał jej 
nieśmiertelność  byłaby  to  nieśmiertelność  gatunku  tylko  a  nie  nieśmiertelności  indywidualna.  Za 
indywidualność odpowiada bowiem materia.  

 

5.2.4. Koncepcja poznania

 

 
Arystoteles  jest  przedstawicielem  poglądu  zwanego  empiryzmem  genetycznym,  który  głosi,  że 
źródłem wszelkiego poznania są zmysły. Trzeba zetknąć się z rzeczywistością, aby coś o niej wiedzieć, 

umysł  zaś  może  się  z  nią  zetknąć  jedynie  przez  zmysły;  w  przeciwieństwie  do  tego  co  głosił  Platon 
Arystoteles  jest  przekonany  wrodzonych  pojęć  nie  ma  w  umyśle,  jest  on  niezapisaną  tablicą,  którą 

zapisują  dopiero  postrzeżenia.  Dlatego  od  postrzegania  trzeba  rozpoczynać  poznanie.  Dopiero  na 
podstawie materiału dostarczonego przez zmysły rozum, poprzez abstrakcję poznaje to, ogólne czyli 
to co w rzeczy istotne. Wiedza rozumowa jest celem, natomiast wiedza zmysłowa jest niezastąpionym 

początkiem i podstawą.  
 

5.3.  Filozofia praktyczna 

 

5.3.1. Etyka indywidualna i zasada złotego środka

 

 
Etyka Arystotelesa ma, podobnie jak i Platona, dwie płaszczyzny: indywidualną (dla jednostki) 
i społeczną 
(dla społeczności).  

 
Arystoteles szukał w etyce najwyższego dobra, które stanowi cel wszystkich czynów moralnych. Dobra 

jednak  nie  rozumiał  jako  coś  abstrakcyjną  abstrakcyjnego,  jako  ideę  dobra,  (jak  Platon),  ale  jako 
dobro  realne.  Chciał  je  odkryć  przez  analizę  ludzkich  czynności.  I  doszedł  do  wniosku,  że  dobrem 
ostatecznym, które kieruje wszelkim działaniem ludzkim jest szczęście (eudajmonia).  

 

Definicja 

 
Eudajmonię  rozumiał  Arystotelesa  jako  doskonałość  jednostki,  czyli  osiągnięcie  takiego  optimum, 

jakie  człowiek  przy  swojej  naturze  może  osiągnąć.  Według  Arystotelesa  człowiek  osiąga  sobie 
właściwe dobro i szczęście, gdy postępuje w sposób zgodny z tym, co rozum podpowiada duszy.  

 

Tak  pojmowane  szczęście  staje  się  tożsame  z  pojęciem  cnoty.  Arystoteles  rozróżnia  cnoty  etyczne, 
które  polegają  na  opanowywaniu  tych  dążeń  i  impulsów,  związanych  z  niższymi  częściami  naszej 

duszy  –  zmysłową  i  wegetatywną  np.  hojność,  męstwo;  oraz  cnoty  rozumu  -  będące  rodzajem 
mądrości osiąganej poprzez teoretyczne rozważania np. mądrość, rozsądek.  

 
Ostatecznie cnót jest tyle, ile jest właściwych człowiekowi rodzajów czynności, bo każda czynność ma 
jakąś formę dobra.  

 
Cnota  sprowadza  się  więc  do  umiejętnego  dokonywania  wyboru,  umiejętności  wypośrodkowania 

między  dwiema  skrajnościami,  tak  by  unikać  zarówno  nadmiaru,  jak  i  niedostatku  -  była  to  tzw. 
zasada złotego środka.  

 

Arystoteles podaje następujące cnoty, wynikające z zasady zachowania złotego środka:  
 

 

łagodność

 

jest środkiem między porywczością i nieczułością,  

 

męstwo

 

jest środkiem między zuchwałością i tchórzostwem,  

 

wstyd

 

jest środkiem między bezwstydem i skrajną nieśmiałością,  

 

umiarkowanie

 

jest środkiem między nieumiarkowaniem i nie- wrażliwością na przyjemności,  

 

oburzenie

 

jest  środkiem  między  zawiścią  i  przeciwstawną  skrajnością,  dla  której  nie  ma 

określenia,  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 36 z 78

 

 

sprawiedliwość

 

jest środkiem między zyskiem i stratą,  

 

hojność

 

jest środkiem między rozrzutnością i sknerstwem,  

 

szczerość

 jest 

środkiem między chełpliwością i udawaniem głupoty,  

 

przyjaźń

 

jest środkiem między pochlebstwem i wrogością, 

 

godność

 jest 

środkiem między służalczością i zarozumiałością, 

 

wielkoduszność

 jest 

środkiem między próżnością i małodusznością, 

 

szczodrość jest środkiem między marnotrawstwem i skąpstwem.  

 

Arystoteles prezentuje się zatem jako zwolennik etyki umiaru.  
 
Wśród  cnót  zwracał  szczególną  uwagę,  na  roztropność,  która  współdziałając  z  innymi  cnotami 

etycznymi, kształtuje pożądaną postawy moralną.  
 

Najważniejszą cnotą w życiu społecznym i politycznym była sprawiedliwość, która w społeczeństwie 
pełniła  dwie  podstawowe  funkcje:  rozdzielającą  według  słusznych  zasad  dobra  i  zaszczyty  oraz 

wyrównującą niesłusznie poniesione straty.  
 
Tak  więc  dobrami  zdolnymi  przynieść  człowiekowi  szczęście  to  cnoty  rozumu  i  cnoty  etyczne

dzięki cnotom rozumu człowiek zdobywa wiedzę i dochodzi do zrozumienia siebie i świata, przez cnoty 
etyczne podporządkowuje sobie swoją naturę zmysłową.  

 
Do  zupełnego  szczęścia  potrzebne  są  człowiekowi  także  dobra  dodatkowe:  zdrowie,  rodzina, 
ojczyzna, przyjaciele, trochę majątku.  

 
Szczególną  rolę  w  relacjach  międzyludzkich  przyznawał  Arystoteles  przyjaźni,  to  ona  jest  źródłem 

miłości macierzyńskiej, małżeńskiej, miłości do bliźniego.  

 

5.3.2. Koncepcja państwa

 

 
Arystoteles  zgodnie  ze  swoją  realistyczna  wizją  świata  także  w  koncepcji  państwa  nie  przedstawił 

ustroju idealnego, lecz państwa możliwego. Badał systemy polityczne - nie takie, jakie powinny istnieć, 
tylko takie, jakie rzeczywiście istnieją.  
 

Człowiek,  zdaniem  Arystotelesa,  jest  z  natury  istotą  społeczną,  państwo  najwyższą  formę  życia 
społecznego, a sprawiedliwość podstawową cnotą regulującą życie państwa.  

 
Celem państwa jest zapewnienie szczęścia wszystkim obywatelom. Staje się to możliwe, gdy 

państwo  liczy  się  z  naturalnymi  potrzebami  jednostek,  czyli  zachowana  zostaje  własność  prywatna 
oraz  życie  rodzinne.  „Państwo  jest  wspólnotą  ludzi  wolnych”  -  (prawo  do  wolności  nie  dotyczyło 
kobiet, dopuszczalne było też niewolnictwo).  

 
Państwo to wspólnota rodzin.  

 
Tylko państwo jest w stanie zagwarantować zaspokojenie podstawowych potrzeb ludzkich i zapewnić 
gospodarczą  samowystarczalność.  Inne  ważne  warunki  poprawnego  funkcjonowania  państwa  to: 

dobre prawatroska o wychowanie i edukacja.  
 

Arystoteles  wskazuje  na  trzy  podstawowe  formy  ustrojowe,  w  zależności  od  tego,  czy  władzę 
sprawuje jeden człowiek:  
 

 

monarchiczny - królestwo rządzone przez światłego władcę,  

 

arystokratyczny - rządy elity intelektualnej i moralnej,  

 

politeja (demokracja) - rządy władz zwierzchnich obieranych na pewien czas. 

 
Każdy taki ustrój występuje w wariancie właściwym i zwyrodniałym:  

 

 

monarchia może zamienić się w tyranię (rządy złego, despotycznego władcy), 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 37 z 78

 

 

arystokracja w oligarchię (rządy malej, powiązanej ze sobą grupy społecznej),  

 

politeja w ochlokrację (kiedy władzę sprawuje podatny na demagogię tłum.  

 

Arystoteles  nie  wyróżnia  w  sposób  szczególny  żadnego  ustroju.  Z  teoretycznego  punktu  widzenia 
najwłaściwsza  byłaby,  jego  zdaniem,  monarchia,  lecz  względy  praktyczne  przemawiały  raczej  za 
politeją, która opierała się na stanie średnim i zapewniała najsprawiedliwszy rozdział dóbr.  

 

6.  Szkoły etyczne w okresie hellenistycznym 

 

Filozofia  hellenistyczna  była  zorientowana  przede

 

wszystkim  na  zagadnienia  etyczne.  Wprawdzie 

rozpatrywano  także  kwestie  związane  z  fizyką  i  logiką,  ale  najważniejsze  stało  się  poszukiwanie 
odpowiedzi na pytanie - co należy zrobić, aby w

 

życiu osiągnąć szczęście?  

 

 

Wszystko poddawać wątpieniu — twierdzili sceptycy; 

 

Żyć zgodnie z naturą - powiadali stoicy;  

 

Uwolnić się od złych pragnień, które przynoszą troski i cierpienie — postulowali epikurejczycy. 

 

6.1.  Stoicyzm 

 

6.1.1. Zagadnienia fizyczne

 

 
Materializm i dynamizm 
 

W poglądach  na budowę świata stoicy nawiązywali do pierwszych filozofów przyrody, zwłaszcza 
do Heraklita.  

 

Definicja 

 
Stoicy  uważali,  że  bytem  może  być  tylko  to,  co  działa  i  podlega  działaniu,  a  więc  ciała.  Inaczej 
mówiąc,  wszystko,  co  istnieje,  ma  charakter  materialny,  nawet  dusza  i  bogowie.  Jeśli  coś  nie  jest 

materialne, to znaczy, że jest niebytem, próżnią.  

 

Zdaniem Stoików cały świat jest nie tylko materialny, ale jednocześnie jest ożywiony i doskonały 
na  miarę  boską
.  Wszystkie  ciała  składają  się  z  elementu  czynnego  (pneuma  -  tchnienie)  
biernego
 (materia bierna). Odpowiada to, w pewnym sensie rozróżnieniu Arystotelesa na materię i 

formę,  z  tym,  że  stoicy  formę  traktowali  również  jako  materię,  choć  bardzo  subtelnej  natury,  która 
decyduje o jakości rzeczy. Pneuma to dla stoików to coś w rodzaju ognia czy powietrza.  

 
Pneuma przenika i kształtuje materię bierną, tak jak ogień przenika rozżarzone żelazo, a przenikając 

materię pobudza ją do działania. Pneuma jest jedna, jej różne natężenia sprawiają, że rzeczy różnią 
się między sobą; jest wszędzie obecna, dzięki niej wszystkie ciała mają czynną naturę.  

 

Panteizm i racjonalizm 
 

Pneuma jest rozumna i materialna. Odpowiada w pewnym sensie Logosowi Heraklita, który stoicy 
interpretowali po swojemu - jako Kosmiczny Umysł, który tkwi w wiecznie żyjącym ogniu i stapia się z 
nim, tworząc jedyny, żywy, ruchomy, myślący pierwiastek świata, który nazywali zamiennie: Bogiem, 

eterem, ogniem, naturą, wszechświatem, rozumem. 

 

Pneuma, tak jak Logos, jest kosmiczną siłą, rozumem świata, działającą w sposób celowy. Pneuma nie 
działa ślepo.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 38 z 78

 

Definicja 

 
Świat jest czymś w rodzaju "ogromnego żywego organizmu” a nie mechanicznym złożeniem z części. 
Jest wieczny, nieskończony, jeden. Poza nim nic nie ma. Jest on, a ściśle pneuma, która go przenika, 

boskiej  natury. Bóg więc istnieje, lecz  nie poza światem, lecz  w nim i jest ze światem identyczny  – 
takie stanowisko nazywamy panteizm.  

 

Warto zapamiętać 

 
Świat  dla  stoików  był  uporządkowanym  racjonalnie  i  działającym  celowo  kosmosem,  kierowanym 

przez jedną boską siłę - Logos.  

 
W  kosmosie  każda  rzecz  i  każde  zdarzenie  podlegało  prawu  konieczności.  Dlatego  pneuma  działa 

zarazem z konieczności i celowo. Jest zarazem fatum i opatrznością.  
 

Proces kosmiczny jest zwany przez stoików rozumem, opatrznością, losem, duszą, umysłem. Wszystko 
to jednak jest jednym i tym samym, tzn. umysł jest w swej istocie materialnym, ognistym tchnieniem, 

zaś  materia  jest  czymś  żywym,  rozumnym  i  myślącym.  Wszystko,  co  się  dzieje  we  wszechświecie, 
dzieje  się  z  konieczności,  wypływa  z  natury  wszechświata,  a  zarazem  jest  efektem  działania 
kosmicznego  ruchu  i  boskiej  opatrzności,  jest  rozumne  i  celowe  tak  jak  natura  wszechświata.  Boga 

zwali  duszą  wszechświata.  Wszechświat  zaś  zwali  ciałem  Boga.  Nie  mogą  one  istnieć  bez  siebie,  co 
więcej, są tożsame:  

 

Bóg = Wszechświat
Wszechświat = Bóg

 
 

Teoria pożaru świata i wiecznego powrotu 
 

Tłumacząc powstanie świata, stoicy nawiązywali do Heraklitejskiej koncepcji ognia jako pierwotnej 
zasady  świata.  Na  samym  początku  istniała  tylko  ognista  pneuma,  z  niej  powstały  następnie  trzy 
pozostałe żywioły.  

 
W  dalszym  procesie ewolucji pierwotna pramateria,  w wyniku różnych natężeń pneumy  ulegała ona 

coraz  większemu  zróżnicowaniu,  a  po  osiągnięciu  maksymalnego  poziomu  rozpoczynał  się  etap 
ponownego scalania, który kończył się wielkim pożarem świata. Po czym cały cykl się powtarzał.  
 

Świat  jest  rozumny,  przeto  istnieje  cel  jego  przemian.  Celem  tym  są  istoty,  w  których  pneuma 
występuje w największym natężeniu, tzn. ludzie i bogowie. Świat odradza się po owym pożarze dzięki 

temu, że zniszczeniu nie ulegają racje zarodkowe (zwane po grecku 

- logoi spermatikoi 

a po łacinie 

rationes  seminales

),

 

które  są  źródłem  życia  i  rozwoju  każdej  rzeczy  -  była  to  teoria  wiecznego 

powrotu.  

 

6.1.2. Koncepcja człowieka

 

 
W przeciwieństwie do dualizmu Platona, a także w przeciwieństwie do Arystotelesa,  stoicy traktują 
człowieka jako doskonałą jedność substancjalną
. W człowieku nie ma żadnego dualizmu, gdyż 

wszystko  jest  materią.  Dusza  ludzka,  jak  wszystko  w  świecie,  jest  materialna.  Jest  ona  wprawdzie 
trwalsza od ciała, lecz nie jest wieczna. W chwili śmierci ciała traci swoją osobowość i rozpływa się we 

wszechświecie. Ginie całkowicie w cyklicznie powtarzającym się zognieniu świata.  
 
Człowiek jest stworzony do życia w państwie. Stoicy nie uznają jakichś poszczególnych państw, a tylko 

państwo-świata,  dla  całej  ludzkości.  Wszyscy  ludzie  są  spokrewnieni,  wszyscy  powinni  być 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 39 z 78

 

obywatelami  jednego  państwa.  Nauka  o  braterstwie  ludzi  jest  wyraźna  szczególnie  u  Epikteta  i 

Marka Aureliusza.  
 
Stoicy widzą i podkreślają także bardzo mocno istotne różnice między ludźmi a zwierzętami.  

 

 

Człowiek różni się od zwierząt przede wszystkim tym, że: zdolny jest oddawać cześć bogom, 

zdolny jest Boga poznać, ma zmysł porządku i miary, odczuwa piękno, miłość, może planować 

swoją  przyszłość  itd.  Człowiek  jest  celem,  któremu  wszystko  na  świecie  jest 
podporządkowane, również zwierzęta i rośliny.  

 

 

Zwierzęta  nie  mają  owej  iskry  rozumu,  lecz  instynkt,  który  jest  wrodzony,  dzięki  któremu 

mogą czynić tylko to, co jest niezbędne dla gatunku, i wprawdzie mogą czynić rzeczy bardzo 
zadziwiające, lecz zawsze takie same i nie wykazujące żadnego postępu.  

 

6.1.3. Etyka

 

 

Życie w zgodzie z naturą 
 

Podobnie  jak  inni  myśliciele  również  stoicy  łączyli  cnotę  ze  szczęściem.  Twierdzili  jednak,  że 
szczęście  nigdy  się  nie  urzeczywistni,  jeśli  będzie  zależne  od  okoliczności  zewnętrznych,  takich  jak 

bogactwo,  zdrowie,  miłość,  zaszczyty,  urzędy  itd.  Dlatego  jedyną  drogą  do  szczęścia  jest  -  albo 
zapanować nad tymi okolicznościami albo się od nich wewnętrznie uniezależnić.  
 

Człowiek nie jest w stanie zapanować nad wszystkimi okolicznościami zewnętrznymi, nie może stać się 
np.  piękny,  zdrowy,  bardzo  bogaty  czy  bardzo  sławny.  Zatem  jeśli  chce  być  szczęśliwy  musi  się  od 

tego  wewnętrznie  uniezależnić.  Najwięcej  szans  na  szczęście  ma  ten  człowiek,  który  ma 
najmniej potrzeb
.  
 

Człowiek  winien  cenić  tylko  cnotę,  a  cnota  polega  na  życiu  zgodnym  z  naturą.  Z  uwagi  na  to,  że 
naturą ludzką jest rozumność życie cnotliwe będzie życiem rozumnym i harmonijnym, a także wolnym.  

 
Poglądy etyczne stoików korespondowały w znacznej mierze z ich zapatrywaniami na budowę świata. 
Kosmos, a więc wszystko to, co  otacza człowieka, ma charakter  racjonalny i boski. Wszystko to,  co 

istnieje i dzieje się w świecie, wynika z konieczności.  
 

Człowiek,  jeśli  chce  w  swoim  życiu  osiągnąć  szczęście,  musi  poznać  prawa,  w  oparciu  o  które 
funkcjonuje  cały  świat,  i  z  całym  spokojem  im  się  podporządkować.  Celem  ludzkiego  życia  jest 

życie zgodne naturą, czyli boskim 

logosem 

przenikającym wszystko, a więc kosmos i ludzką duszę.  

 
Inaczej mówiąc, żyć zgodnie z naturą to znaczy żyć zgodnie z rozumem 

logosem

. A rozum powinien 

podpowiadać człowiekowi, co dobre, a co złe, i nakłaniać do wyboru tego, co dobre, odrzucenia tego, 
co złe.  

 

Warto zapamiętać 

 
Stoicyzm: Życie człowieka cnotliwego jest życiem rozumnym i harmonijnym, a także wolnym i jest  to 
wystarczające do szczęścia.  

 
Afekty 

 
Tym,  co  zakłóca  szczęście  człowieka,  są  afekty,  czyli  bezrozumne  i  przez  to  przeciwne  ludzkiej 

naturze, poruszenia duszy. Są one źródłem zła, są silniejsze od rozumu. Jeśli się im ulegnie, prowadzą 
do cierpienia, dlatego też zalecali apatię, czyli uwolnienie od afektów.  
 

Istnieją cztery zasadnicze afekty:  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 40 z 78

 

 

 

zawiść,  

 

pożądliwość,  

 

smutek  

 

obawa.  

 

Dwa  pierwsze  (zawiść  i  pożądliwość)  zabiegają  o  rzekome  dobra,  a  dwa  pozostałe  uciekają  od 
rzekomego zła (smutek i obawa).  

 
Na  podłożu  afektów  powstają  stany  stałe,  które  dla  duszy  są  tym,  czym  choroba  dla  ciała,  np. 

tchórzostwo, skąpstwo itp.  

 

Warto zapamiętać 
 
Stoicyzm: Mędrca powinna cechować apatia, czyli beznamiętność. Mędrzec nie powinien się kierować 
w życiu ani smutkiem, ani radością, ani współczuciem, ani nienawiścią, lecz rozumem.  

 

Dobro, zło i rzeczy obojętne 
 

Stoicy dokonali rozróżnienia, na to, co dobre, złe i obojętne.  
 

 

Jedynym  dobrem  jest cnota. Jest ona jedna, niepodzielna i nie podlega stopniowaniu. Albo 

się ją ma całą albo się jej w ogóle nie ma. Nie można mieć trochę cnoty. Ludzie więc dzielą się 

na cnotliwych - dobrych i niecnotliwych – złych. Dobrem jest cnota.  

 

 

Złem jest przeciwieństwo cnoty tj. życie wbrew naturze, rozumowi, czyli afekty.  

 

 

Rzeczy  obojętne  to  te,  które  mogą  być  użyte  do  zła,  np.  bogactwo,  uroda,  władza  itd. 

Wśród  rzeczy  obojętnych  są  rzeczy  godne  wyboru  –  są  to  rzeczy  duchowe  takie  jak:  talent 
pamięć itd. oraz  rzeczy cielesne  -  samo życie, zdrowie, posiadanie rodziców, dzieci, uznanie 

itd.  

 

6.2.  Epikureizm 

 

Poprzednikami epikurejczyków byli atomiści i cyrenaicy. Twórcą szkoły epikurejskiej był Epikur (341-
270).  

 
Hedonizm i radość życia  

 
Najważniejszym  dobrem  i  celem  człowieka  jest  szczęście.  Celem  filozofii  jest  wyjaśnienie,  na  czym 
ono polega.  

 
Epikur  twierdzi,  że  szczęście  polega  na  doznawaniu  przyjemności,  nieszczęście  zaś  na  doznawaniu 
cierpień.  
 
Wprawdzie  u  źródeł  filozofii  Epikura  tkwi  hedonizm  cyrenaików,  to  jednak  filozofie  te  znacznie  się 

różnią. Zdaniem Epikura przyjemnością jest brak cierpienia fizycznego i duchowego i ten stan 
braku cierpienia jest szczęściem - jest to tzw. ataraksja tj. równowaga, spokój ducha.  

 
Rozum i cnota są środkami do ataraksji, czyli szczęścia. One wyzwalają człowieka od cierpienia.  

 

Źródła cierpienia: 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 41 z 78

 

 

lęk - którym jest oczekiwanie przyszłej przykrości,  

 

żądza - którą jest oczekiwanie przyszłej przyjemności. 

 

Rozum może przezwyciężyć zarówno lęk jak i żądzę i zapewnić człowiekowi ataraksję tj. szczęście.  

 

Rodzaje lęków: 

 

 

lęk przed karzącymi bogami,  

 

lęk przed śmiercią,  

 

lęk przed bólem,  

 

lęk przed niemożnością osiągnięcia szczęścia.  

 

Należy je przezwyciężać, gdyż są one nieuzasadnione:  

 

 

Lęk  przed  karzącymi  bogami  jest  bez  sensu,  bo  bogowie  wprawdzie  istnieją  ale  nie 

interesują się ani światem ani ludźmi. Są istotami bezgranicznie szczęśliwymi, stąd nie zajmują 

się światem, bo kierowanie światem i ludźmi jest bardzo ciężką, pełną zgryzot pracą.  

 

 

Lęk  przed  śmiercią  jest  także  nieuzasadniony  i  nie  powinien  burzyć  naszego  szczęścia  i 

spokoju. Epikur przeprowadza następujące rozumowanie. Jeżeli jeszcze żyjemy, to śmierci nie 

ma i bez sensu jest lęk przed nią. Jeśli natomiast umrzemy to: albo nastąpi nasz kompletny 
kres,  nie  będziemy  już  istnieć  ani  nic  odczuwać,  lęk  jest  więc  bez  sensu,  albo  będzie  życie 

pozagrobowe,  wówczas  będziemy  nieśmiertelni  i  niedostępni  dla  śmierci;  zatem  nie 
powinniśmy się jej obawiać.  

 

 

Lęk  przed  bólem  także  jest  irracjonalny,  bowiem  jeśli  ból  będzie  bardzo  silny  to  będzie 

krótkotrwały,  a  jeśli  będzie  długotrwały,  to  nie  będzie  zbyt  silny  i  nie  zamąci  naszego 
szczęścia.  

 

 

Lęk przed niemożnością osiągnięcia szczęścia – wystarczy przezwyciężyć trzy pierwsze 

lęki i będziemy szczęśliwi, bo nie będziemy się niczego lękać. 
 

 

6.3.  Sceptycyzm 

 
Sceptycyzm  pojawił  się  na  przełomie  IV  i  III  w.  przed  Chr.  i  był  krytycznym  odniesieniem  się  do 

wcześniejszych  kierunków  i  szkół  filozoficznych.  Nazwa  wywodzi  się  od  gr. 

skeptikos

,  co

 

znaczy 

„wątpiący, rozpatrujący". Twórcą tego kierunku był Pyrron z Ełidy (ok. 375-285 r. przed Chr.) 

 

Celem filozofii jest zapewnienie człowiekowi szczęścia, które tkwi w spokoju. Sceptyk wie, że nie jest 

zdolny do rozstrzygnięcia jakiejkolwiek kwestii dotyczących istoty rzeczy i to mu zapewnia spokój

.

  

 
Pyrron postawił trzy podstawowe pytania:  

 

1.  Jakie są własności rzeczy?  

2.  Jaki mamy się wobec nich zachować?  
3.  Jakie są następstwa tego zachowania?  

 

I udzielał następujących odpowiedzi:  
 

Ad. 1. - Nie wiemy, jakie są własności rzeczy.  
Ad. 2. - Zatem powstrzymajmy się od sądów na temat rzeczy.  
Ad. 3. - Taka postawa przyniesie wewnętrzny spokój a spokój to szczęście, bowiem przyczyną 

ludzkiego niepokoju i nieszczęścia jest dążenie do poznania i wydania sądu o czymś.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 42 z 78

 

 

Sceptycy  poddali  radykalnej  krytyce  wszelką  ludzką  wiedzę.  Podważyli wiarygodność  sądów 
naukowych,  jedynie  sądy  o  zjawiskach  i  o  naszych  stanach  psychicznych  okazały  się  możliwe  do 
zaakceptowania.  

 

Przykład 

 
Sceptycy mówili na przykład:  

 

 

Jestem  pewien,  że  miód  wywołuje  we  mnie  wrażenie  słodyczy,  ale  nie  wiem  czy  miód  jest 

tym, co słodkie.  

 

Nie wiem czy dana rzecz jest dobra, ale wiem, że ja ją uważam za dobrą.  

 

Ogólną wskazówką dla sceptyków była tzw. izostenia tzn. równosilność sądów. Znaczyło to, że każde 
twierdzenie  jest  tak  samo  prawdziwe  jak  jego  zaprzeczenie;  żaden  sąd  nie  jest  logicznie  silniejszy, 

czyli  pewniejszy  od  innych.  Izostenia  zmierzała  do  powstrzymywania  się  od  wydawania  sądów,  od 
dokonywania rozstrzygnięć.  

 

7.  Patrystyka – okres przejściowy między 

starożytnością a średniowieczem 

 
Pojawienie się chrześcijaństwa ma nie tylko olbrzymie znaczenie kulturalne, polityczne i społeczne 

ale także wnosi do filozofii nowe zagadnienia (jak np. wolności osoby, stworzenia świata), oraz nowe 
rozwiązania starych problemów – np. problem nieśmiertelności duszy, rozumienie Boga.  

 
Pierwszymi myślicielami, którzy podjęli trud konfrontacji myśli greckiej z myślą chrześcijańską byli 
Ojcowie kościoła (

pater

 – ojciec), spośród których najwybitniejszym był św. Augustyn.  

 
 

7.1.  Wpływ Objawienia na zmianę sposobu myślenia o 

Bogu, świecie, człowieku 

 
Wprawdzie Objawienie chrześcijańskie ma przede wszystkim charakter religijny a nie filozoficzny, 

to jednak dało ono podstawy i wskazało ogólny kierunek nowej filozofii. Na jego fundamencie zaczęto 
wznosić system filozoficzny zawierający całkowitą teorię Boga i świata, życia i zbawienia.  
 

Przekonanie  o  prawdziwości  słów  Pisma  św.  oraz  boskości  Chrystusa  doprowadziło  do  gruntownej 
zmiany w sposobie wyjaśniania rzeczywistości i rozumienia człowieka. Greckim terminom filozoficznym 

nadano  nowe,  dotąd  niespotykane  treści.  Sformułowano  nowe  problemy  oraz  nowe  rozwiązania 
starych problemów.  

 
Filozoficzne założenia chrześcijaństwa: 
 

 

Stworzenie z niczego (

creatio ex nihilo

)  

 

Wszystko co istnieje stworzone zostało przez Boga z niczego -

 creatio ex nihilo

. To, co było 

dla  starożytnych  Greków  niewyobrażalne  (ich  zdaniem  Kosmos  -  świat  był  wieczny  a  więc 
niestworzony),  dla  myślicieli  chrześcijańskich,  było  naturalną  konsekwencją,  wynikającą  z 
przekonania  o  nieograniczonej  mocy  Bożej,  a  jednocześnie  o  jedyności  Boga  jako  Boga.  Z 

przyjęcia tej koncepcji wynikały określone konsekwencje:   
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 43 z 78

 

  Materia, i cały świat nas otaczający, jest czymś chcianym przez Boga i powołanym do 

istnienia w wolnym akcie stwórczym.  

  Cały świat to dobry wytwór Boga- rzeczywistość nie stoi między dobrem a złem.  

  Zło jest brakiem. 

 

 

Koncepcja człowieka 

 

Człowiek to osoba — byt jednostkowy. Człowiek jest centralnym dla Boga stworzeniem. Tylko 

on został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Cały świat został stworzony dla człowieka.  

 

 

Nowe rozumienie wolności 

 

Stworzenie świata jest wolnym aktem  Boga.  To On rządzi światem a nie przypadek czy los. 

Tym  stwierdzeniem  zaczyna  się  zupełnie  nowa  epoka  w  rozumieniu  wolności.  Dla  Greków 
słowo  wolność  miało  charakter  tylko  i  wyłącznie  polityczno-społeczny  - niewolnik  i  człowiek 
wolny.  Wolność  jako możliwość wyboru  –  nie istniało w słowniku greckim.  Greckie myślenie 
cechowało bowiem poczucie konieczności.  
 

Bóg chrześcijan jest wolny, a konsekwentnie także człowiek jest wolny, a w każdym razie w 
sferze ducha posiada wolność. „Im więcej ducha tym więcej wolności”.  
 

Wraz  z  nowym  rozumieniem  wolności  pojawiają  się  nowe  zagadnienia  jednym  z  nich  był 
problem stosunku wolności do Łaski Bożej oraz pogodzenie wolności z Opatrznością.  

 

7.2.  Św. Augustyn – filozofia podmiotu 

 

7.2.1. Nawrócenie grzesznika

 

 

Św. Augustyn do dzisiaj pozostaje jedną z najciekawszych postaci, jakie zrodziła kultura europejska. 
Niezwykłość ta nie wynika tylko z poglądów filozoficznych, ale także z jego biografii.  

 
Urodził się w 354 r. po Chr. w mieście Tagasta, położonym w Afryce Północnej. Matka Monika była 

gorliwą  chrześcijanką,  przez  wiele  lat  zabiegała  o  nawrócenie  syna,  nad  którym,  jak  mówi  sam 
Augustyn  „wiele  łez  wylała”.  Rodzice  pragnęli,  aby  uczył  się  retoryki,  która  kształcąc  umiejętność 
skutecznego i przekonującego przemawiania przygotowywała do pełnienia funkcji publicznych.  

 
W  tym  celu  wyjechał  do  Kartaginy  —  dużego  studenckiego  a  także  portowego  miasta,  tętniącego 

życiem i pokusami.  
 
Augustyn tak wspomina ten okres: „Przybyłem do Kartaginy i od razu znalazłem się we wrzącym kotle 

erotyki”.  Związał  się  w  tym  czasie  z  nieznaną  z  imienia  kobietą,  z  którą  żył  przez  następnych 
kilkanaście lat. Ze związku tego narodził się syn Adeodat; Augustyn liczył wtedy zaledwie 19 lat.  

 
Burzliwe  było  także  jego  życie  intelektualne.  W  Karatginie  zetknął  się  z  dziełami  wielkich  filozofów, 

które wzbudziły w nim umiłowanie do filozofii. Poszukiwanie mądrości - prawdy stało się pasją jego 
życia.  
 

Poszukując odpowiedzi na pytanie „skąd zło” stał się wyznawcą manicheizmu, sekty założonej w III 
w.  po  Chr.  rywalizującej  z  chrześcijaństwem,  która  propagowała  radykalny  dualizm,  zakładający 

istnienie  w  świecie  dwóch  nawzajem  się  zwalczających  sił:  światła  i  ciemności,  dobra  i  zła,  ducha  i 
materio. 
  

Ostatecznie  jednak  odrzucił  manicheizm.  Po  zapoznaniu  się  z  wieloma  koncepcjami  filozoficznymi, 
ostatecznie uznał, że jedynie chrześcijaństwo głosi prawdę.  

   

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 44 z 78

 

Poszukiwania  prawdy  doprowadzają  ostatecznie  Augustyna  do  chrześcijaństwa,  Spowodowało  to 

radykalną  zmianę  jego  życia.  ::  rozstał  się  z  dotychczasowa  towarzyszką  życia  –  matką  Adeodata, 
zrezygnował  z  zawodu  nauczyciela  retoryki.  Ostatecznie  w  387  r.  przyjął  razem  ze  swoim  synem 
chrzest.  

 
W wieku 76 lat, zmarł w 430 r. jako biskup Hippony, obleganej przez barbarzyński lud Waldensów.  

 

7.2.1. Teoria poznania

 

 

Mylę się więc jestem 
 

W kwestiach dotyczących poznania Augustyn w znacznej mierze podążał za Platonem. Otóż poznanie 
zmysłowe  uważał  za  niepewne,  gdyż  dostarczające  wiedzy  nawet  nie  o  samych  rzeczach,  tylko  o 
towarzyszących im zmiennych zjawiskach.  

 
Dlatego wątpimy w pewność poznania świata zewnętrznego. Niepodważalne jest tylko to, że wątpimy.  
Ale jeżeli wątpimy, to znaczy, że istniejemy. Jeśli się mylę, to jestem" – konkludował Augustyn. Mylę 
się, wątpię, czyli myślę
. To, że myślę, jest pewne.  

 

Zwróć uwagę 
 

Tą samą drogą podążać będzie później Kartezjusz. Myślenie to aktywność wewnętrznego, duchowego 
świata człowieka, i w nim, a nie w zmysłowo postrzeganym świecie zewnętrznym, należy poszukiwać 

prawdy.  

 

Iluminacja i działanie łaski bożej

 

 
Prawdziwym i jedynym właściwym celem człowieka jest poznanie i analiza świata wewnętrznego, czyli 

swojej duszy oraz Boga. Do tego, zdaniem Augustyna, powinna ograniczyć się filozofia: „Pragnę znać 
Boga i duszę, i nic więcej? Nic więcej". 

 
Jeżeli  poznamy  dusze  i  Boga,  zdobędziemy  wiedzę  prawdziwą  o  świecie,  gdyż  prawdy  wieczne  i 

niezmienne,  odpowiedniki  platońskich  idei,  istnieją  w  umyśle  Boga.  Człowiek,  posługując  się  swoim 
rozumem  oraz  angażując  wolę  i  uczucia,  może  poznać  w  akcie  „widzenia  intelektualnego"  wieczne 
prawdy. „Nie wychodź na świat, wróć do siebie samego. We wnętrzu człowieka mieszka prawda". Jest 

to jednak możliwe tylko za przyzwoleniem samego Boga. 
 

Do  poznania  prawdy  potrzebne  jest  więc  oświecenie  (łac. 

illuminatio) 

ludzkiego  rozumu.  Można  je 

przyrównać do działania światła słonecznego: człowiek posiada wzrok, ale dostrzec przedmioty może 
dopiero wtedy, gdy zostaną one oświetlone. Źródłem światła jest Bóg, który zsyła na człowieka łaskę. 

Teoria  ta  nosiła  nazwę  iluminizmu.  Stanowi  ona  podstawę  chrześcijańskiego  mistycyzmu,  który 
kładzie nacisk na kontemplację i łaskę oraz równoczesną aktywność rozumu i serca.  

 
Filozofia teocentryczna  

 
Najważniejsze miejsce w filozofii Augustyna zajmuje Bóg, który jest wiecznym i niezmiennym Bytem, 
źródłem dobra, prawdy i piękna, przyczyną i celem wszelkiego bytu, jak też ludzkiego poznania. Była 

to zatem filozofia teocentryczna.  
 

Kreacjonizm 
 
Wszystko co istnieje,  czyli  materia, duch, życie  zostało stworzone  przez  Boga z  niczego  (

creatio ex 

nihilo

). 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 45 z 78

 

Teoria  ta  nosząca  nazwę  kreacjonizmu  jest  zasadniczo  odmienna  od  poglądów  starożytnych 

filozofów greckich, którzy zawsze poszukiwali pierwotnej materii istniejącej przed powstaniem świata.  
 
Zło to brak dobra 

 
Jeżeli wszystko co istnieje na świecie, zarówno materialnym jak i duchowym, zostało stworzone przez 

Boga, to pojawia się pytanie: skąd wzięło się zło?. 
 
Bóg  nie  mógł  stworzyć  zła,  bo  wszystko,  co  stworzył  Bóg,  jest  dobre.  Bóg  sam  jest  Dobrem 

Najwyższym.  
 

Manichejczycy,  których  wyznawcą  był  przez  pewien  czas  Augustyn,  twierdzili  w  związku  z  tym,  że 
obok  Boga  odpowiedzialnego  za  dobro  musi  istnieć  także  jakiś  byt  absolutny,  który  ponosi 

odpowiedzialność za zło.  
 
Taki pogląd jednak jest niezgodny zarówno z literą Pisma św. (jest tylko jeden Byt Absolutny Stwórca 
wszystkiego), jak i z logiką (niemożliwe jest istnienie dwóch bytów absolutnych).  
 

Augustyn znajduje rozwiązanie tego problemu: Bóg był stwórcą świata, a wszystko, co stworzył, było 
dobre,  nawet  materia.  A  zatem  źródło  zła  nie  tkwi  w  świecie,  lecz  w  człowieku,  i  jest  rezultatem 
grzechu Adama. 

 
Zło jest wyborem wolnych istot i polega na sprzeciwieniu się woli Boga. Można więc zło wytłumaczyć 

jako  brak  dobra  i  jako  takie  istnieje  ono  w  świecie.  Bóg  powołał  do  istnienia  świat  najlepszy  z 
możliwych. Wolał stworzyć świat, w którym jest obecne maksymalne dobro i poszanowanie wolności 

ludzkiej,  choć  oznaczało  to  także  dopuszczenie  możliwości  zła,  niż  stworzyć  świat,  w  którym  co 
prawda nie byłoby zła, ale za cenę ograniczonego dobra (to znaczy braku wolności).  
 

Koncepcja człowieka - dualizm duszy i ciała 

 

Człowiek,  zdaniem  Augustyna,  to  związek  duszy  i  ciała,  w  którym  dusza  posługuje  się  ciałem. 
Nieśmiertelna i  niematerialna dusza dominuje  nad  ciałem i na obraz  Trójcy  Świętej stanowi  jedność 
trzech elementów:  

 

 

świadomości albo pamięci 

(memoria),  

 

rozumu 

(intelligentia) 

 

woli 

(voluntas).  

 

Jedynie  dusza  poznaje  prawdziwie  Boga,  natomiast  ciało  i  zmysły,  łatwo  podatne  na  uroki 

materialnego świata, zakłócają to poznane.  
 
Etyka: 

 

 

Kochaj i rób co chcesz 

 

Celem wszelkich ludzkich dążeń  jest,  zdaniem Augustyna,  szczęście. Staje się  ono możliwe 
do osiągnięcia tylko wtedy, gdy człowiek odnajdzie Boga i ku Niemu skieruje swoje pragnienia. 
Poznanie Boga jest aktem wiary, to znaczy, że bierze w nim udział nie tylko rozum, ale przede 

wszystkim serce, czyli uczucia. „Zrozum, byś mógł wierzyć, wierz, byś mógł zrozumieć”. 

 

 

Najważniejszym pojęciem w etyce uczynił Augustyn  miłość skierowaną ku Bogu i będącą 
odpowiedzią na miłość, jaką Bóg darzy człowieka. Miłość to najbardziej podstawowe prawo i 

zadanie moralne człowieka, i o ile jest prawdziwa, staje się wystarczającym warunkiem życia 
moralnego - „Kochaj i czyń, co chcesz”. Istnieje też miłość zła, egoistyczna, czyli taka, która 
została  ukierunkowana  na  siebie  i  na  poszukiwanie  przyjemności  w  dobrach  świata 

doczesnego.  

 

 

Łaska Boża i nauka o predestynacji  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 46 z 78

 

 

Innym  ważnym  pojęciem  w  rozważaniach  etycznych  Augustyna  jest  łaska.  Człowiek, 
pierwotnie  stworzony  przez  Boga  jako  istota  dobra,  po  grzechu  pierworodnym  skaził  swoją 
naturę  i  od  tego  momentu  dziedziczy  wrodzoną  skłonność  do  zła.  Dobry  staje  się  tylko  i 

wyłącznie  dzięki  łasce  Boga.  Łaska  jest  rozdawana  przez  Stwórcę  za  darmo,  niezależnie  od 
ludzkich zasług. Taki tok myślenia doprowadził Augustyna do koncepcji  predestynacji; Bóg 

bowiem,  znający  przyszłość,  z  góry  musiał  przesądzić,  kogo  obdarzyć  łaską,  a  kogo  nie.  A 
zatem  społeczność  ludzka  z  woli  Boga  została  podzielona  na  dwie  grupy:  zbawionych  i 

potępionych.  

 

Warto zapamiętać 

 
Augustyna  koncepcję  Łaski  i  predestynacji  przejął  Luter  jako  podstawową  zasadę 

protestantyzmu. 

 

 

8.  Średniowiecze 

8.1.  Szkolnictwo w średniowieczu 

 
Rysem  charakterystycznym  średniowiecza  jest  szkolnictwo.  Stąd  też  na  określenie  średniowiecza 
zamiennie stosowana jest nazwa – scholastyka, która pochodzi od słowa schola, czyli szkoła. 

 
Te  nowe  tendencje  średniowiecza  wyraża  symboliczna  data  529,  którą  nie  bez  powodu  niektórzy 

historycy  uważają  za  duchowy  początek  tej  epoki,  w  tym  to  bowiem  roku  miały  miejsce  trzy, 
wręcz symboliczne, wydarzenia:  

 

1.  Zamknięcie w Atenach Akademii Platońskiej na mocy edyktu chrześcijańskiego cesarza 

Justyniana.  (Akademia  Platońska  istniała  przez  900  lat  i  była  typowym  dla  starożytności 

ośrodkiem naukowym).  
 

2.  Założenie  na  Monte  Cassino  przez  św.  Benedykta  z  Nursji  -  klasztoru 

benedyktynów. Czas klasztorny dzielił Benedykt na prace ręczną, pracę umysłową i zajęcia 
duchowe,  w  ten  sposób  wystrzegając  się  wschodniego  przerostu  ascetyzmu,  niezgodnego  z 

duchem  chrześcijaństwa.  Klasztor  stał  się  wielkim  ośrodkiem  cywilizacyjnym  wczesnego 
średniowiecza,  dzięki  któremu  chrześcijaństwo  i  jego  wartości  przeniknęły  do  środowisk 

wiejskich. Klasztor był przechowalnią kultury umysłowej, miejscem, w którym przepisywano i 
iluminowano rękopisy.  

 

3.  Na  synodzie  w  Vioson  zdecydowano,  że  każdy  kapłan  miejskiej  parafii  powinien 

zatrudnić u siebie lektora, który będzie nauczał młodzież. (Uchwała ta traktowana jest 

jako akt powołania do życia szkolnictwa powszechnego).  
 

Warto zapamiętać 
 

Średniowiecze stworzyło szkolnictwo dostępne  dla wszystkich  stanów. Rozporządzenia i zarządzenia 
dotyczące powszechnego nauczania były wielokrotnie powtarzane na synodach oraz przez papieży (aż 
do XI wieku włącznie).  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 47 z 78

 

W  roku  797  Karol  Wielki  wydał  nakaz,  na  mocy  którego  zarządził  otwarcie  przy  każdym  kościele  - 

szkoły,  w  której  mieli  kształcić  się  chłopcy,  wprowadził  tez  obowiązek  nauki  na  swoim  dworze 
(przestrzegany nawet w trakcie wypraw wojennych).  
 

Warto zapamiętać 
 

Od  tego  czasu  nauka  stała  się  już  nie  tylko  sprawą  Kościoła,  ale  także  państwa,  a  w  okresie 
renesansu karolińskiego utwierdził się  też w tym okresie pogląd, iż wykształcenie jest jednym z 

najistotniejszych obowiązków i jedną z głównych sił państwa i panujących.  

 

Wprawdzie  państwo  zaczęło  włączać  się  w  powszechny  program  edukacyjny,  to  jednak  szkolnictwo 

średniowieczne przede wszystkim tworzone i utrzymywane było przez Kościół.  
 

Wraz  z  rozwojem  szkół  rozwijała  się  ich  baza:  powstały  programy  szkolne,  podręczniki, 
encyklopedyczne  kompendia  wiedzy.  Dbano  także  o  przekazywanie  kultury  antycznej,  przede 

wszystkim  poprzez  organizowanie  bibliotek  oraz  dokonywanie  tłumaczeń  tekstów  greckich  na  język 
łaciński.  Ponieważ  księgozbiory  wczesnego  średniowiecza  nie  były  duże  –  do  XII  wieku  klasztory 
wiejskie nadawały się do pełnienia funkcji ośrodków naukowych.  

 
Sytuacja zmieniła się w wieku XII (tzw. II renesansie średniowiecza), gdy nastąpił gwałtowny rozwój 

miast  oraz  wzrost  liczby  ludności,  a  przede  wszystkim  rozwój  nauki.  To  wtedy  dzięki  wyprawom 
krzyżowym,  rozwojowi  handlu,  ekspansji  arabskiej  cały  prawie  dorobek  myśli  starożytnej,  a  także 
arabskiej  i  żydowskiej  dotarł  do  Europy.  Zaczęły  powstawać  ośrodki  translatorskie,  w  których 

chrześcijanie  razem  z  żydami  i  muzułmanami  zgodnie  pracowali  tłumacząc  wszystkie  dostępne  im 
teksty:  filozoficzne,  matematyczne,  fizyczne,  medyczne,  astronomiczne,  etyczne,  a  także  dzieła 

literatury pięknej oraz poezję.  
 

Słynny opat z  Cluny Piotr  Venerabilis nakazał nawet przetłumaczenie Koranu.  Nie mieczem bowiem, 
lecz argumentami racjonalnymi chciał wykazać wyższość chrześcijaństwa.  
 

Liczba dokonanych tłumaczeń prowadziła do rozwoju wiedzy i edukacji. Lecz małe, dotychczasowe 
szkoły  klasztorne  nie  były  w  stanie  przyjąć  i  przerobić  tych  nowości.  Dlatego  w  miastach  zaczęły 

powstawać nowe, większe ośrodki naukowe. Do najbardziej znanych i znaczących należały szkoły w 
Paryżu, Bolonii, Salerno, Chartres.  
 

Uniwersytet średniowieczny 
 

Wzrost  liczebności  ludności  przyjezdnej  –  głównie  studentów  i  profesorów  –  spowodował    potrzebę 
ujęcia  w  ramy  organizacyjne  tej  wielkiej  rzeszy.  Ponadto  także  mieszczanie  wyrażają  swoje 
niezadowolenie  i  zaniepokojenie  zachowaniem  studentów  –  awantury,  rabunki,  czasem  nawet 

zbrodnie. Wzrost napięcia oraz wzajemnej niechęci spowodował, iż studenci i profesorowie w trosce o 
własne  bezpieczeństwo  oraz  interesy  zorganizowali  się  na  wzór  cechów  rzemieślniczych  w  tzw. 

korporacje studentów i profesorów. z których w XIII wieku powstały pierwsze uniwersytety.  
 

Uniwersytet był instytucją jedyną w swoim rodzaju. Powstał jako autonomiczny związek profesorów 
i studentów; był powszechny; miał charakter międzynarodowy i uniwersalny.  
 

 

Autonomiczność  uniwersytetu  wyrażała  się  w  tym,  iż  nie  podlegał  on  żadnej  władzy 

lokalnej  ani  świeckiej  czy  duchownej,  posiadał  natomiast  prawo  do  strajków  z  którego 
korzystał głównie w obronie swojej niezależności. Tak było np. w Paryżu w roku 1229, gdy po 

starciach  z  królewską  policją,  w  których  zginęło  wielu  studentów,  prawie  cała  społeczność 
uniwersytecka przeniosła się do Orleanu. Przez dwa lata nie odbywały się w Paryżu wykłady. 
Dopiero w roku 1241 św. Ludwik uroczyście uznał niezawisłość uniwersytetu.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 48 z 78

 

 

Międzynarodowy  charakter:  ze  względu  na  studentów  i  profesorów,  którzy  pochodzili  z 

różnych  krajów,  ci  którzy  zdobyli  stopnie  naukowe  mieli  prawo  nauczania  we  wszystkich 

uniwersytetach  

 

 

Powszechny charakter - prawo studiowania miał  każdy - uniwersytety były ponad grupami 

i warstwami społecznymi. Była to instytucja otwarta dla wszystkich — studenci i profesorowie 

rekrutowali się z różnych stron Europy, z miast, wsi z różnych stanów i środowisk. Niezależnie 
od  tego,  czy  byli  bogaci  czy  biedni;  świeccy  czy  duchowni.  Studiowali  i  wykładali  ludzie  o 

różnych  poglądach,  niejednokrotnie  sprzecznych  z  oficjalną  nauką  Kościoła.  Tym,  co  ich 
łączyło było gorące poszukiwanie prawdy.  

 

Zwróć uwagę 
 

Uniwersytet  od  początku  był  w  każdym  wymiarze  uniwersalny  –  obejmował  wszystkie  uprawiane 
wówczas  dziedziny  wiedzy:  filozofię  (do  której  zaliczała  się  min  logika,  metafizyka,  etyka,  fizyka, 
psychologia itd.), prawo, teologię, medycynę. 

 

Warto zapamiętać 
 

Efektem  średniowiecznej  polityki  szkolnej  było  powołanie  niezliczonej  liczby  szkól  oraz  ok.  40 
uniwersytetów
.  

 

8.2.  Znaczenie średniowiecza 

 
Mniej  więcej  do  połowy  XIX  wieku  panowało  dość  powszechnie  przekonanie,  że  całe  średniowiecze 

jest ciemnym okresem, w którym nie należy szukać żadnych wartościowych elementów kulturalnych.  
 

Pogląd  ten,  opierał  się  na  zupełnej  nieznajomości  epoki.  Od  XIX  wieku  zaczyna  się  powolne 
„odkrywanie średniowiecza”. Najpierw doceniona została sztuka tego okresu, a styl „gotycki" przestał 
być synonimem „barbarzyńskiego". Decydującą rolę odegrał pod tym względem romantyzm.  

 
Co do filozofii przesądy trwały dłużej, jednak mnóstwo prac naukowych powstałych w ostatnim wieku 

doprowadziło do zmiany wizerunku tej epoki i dziś jest już powszechnie uznaje się, że:  
 

 

Bez filozofii średniowiecznej nie może być zrozumiana filozofia nowożytna.  

 

Średniowiecze nie jest „ciemnym" okresem jako całość.  

 

Przykład 
 

Na  przykład  XIII  wiek  jest  lepszym  okresem  pod  każdym  niemal  względem  (zamożność 
mas,  poziom  idealizmu  etycznego,  poszanowanie  prawa,  wyczucie  artystyczne,  głębokość 

myśli) od np. wieku obecnego.  

 

Nic  więc  dziwnego,  że  w  tym  okresie  istniała  filozofia  oryginalna  i  bardzo  rozbudowana,  która, 
pomijając jej znaczenie historyczne, winna być znana przez każdego Europejczyka jako część naszego 
dorobku kulturalnego.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 49 z 78

 

8.3.  Św. Tomasz z Akwinu – realizm metafizyczny 

 

Tomasz  urodził  się  pod  koniec  1224  lub  na  początku  1225  r.  w  okolicach  Akwinu,  w  Królestwie 
Neapolitańskim.  

 
Wywodził  się  z  arystokratycznej  rodziny.  W  1244  r.  wbrew  woli  rodziny  wstąpił  do  dominikanów. 
Skończył studia i był bardzo popularnym wykładowcą Uniwersytetu Paryskiego.  

 
Pracował bardzo intensywnie, poświęcając cały niemalże swój czas na prowadzenie wykładów i pisanie 

dzieł filozoficznych. Znany był także z gorliwości w modlitwie - prawdopodobnie był także mistykiem.  
 
Na trzy miesiące przed swoja śmiercią Tomasz przeżył coś, co spowodowało, że zakończył swoją pracę 

intelektualną  oświadczając,  że  wszystko,  co  do  tej  pory  napisał,  to  „słoma".  Ogarnęła  go  niemoc 
twórcza,  nie  mógł  kontynuować  wykładów  i  dokończyć  rozpoczętych  dzieł.  Do  końca  życia  niczego 

więcej nie napisał.  
 

8.3.1. Koncepcja bytu

 

 
Złożenie z istoty i istnienia 

 
Św. Tomasz jako pierwszy zwrócił uwagę, że między psem pomyślanym a tym oto szczekającym psem 

zachodzi zasadnicza różnica. Pies szczekający jest psem realnym, zaś pies jako pojęcie to myśl. Jeden 
i drugi to „zwierzę szczekające”, ale jeden istnieje realnie, podczas gdy pies pomyślany nie posiada 
realnego istnienia. Tak doszedł Tomasz do przekonania, że w bycie (czyli w rzeczy) znajdują się dwa 

elementy:  treść  rzeczy  czyli  –  czym  rzecz  jest,  inaczej  mówiąc  istota  rzeczy,  oraz  coś 
ważniejszego,  co  decyduje  o  tym  czy  ta  rzecz  jest  tylko  pomyślana,  czy  też  jest  ona  realna,  a 

mianowicie istnienie rzeczy.  
 

W ten sposób Tomasz definiuje byt:  
 

Definicja 

 
Byt to jest to, co istnieje. 

 
Jak widzimy w definicji bytu mamy dwa elementy:  to co

 

– czyli treść rzeczy; oraz  co istnieje – czyli 

fakt istnienia rzeczy.  
 
Aby rzecz była realna musi posiadać nie tylko treść – czyli być rzeczą którą można zdefiniować, jak np. 

psa możemy zdefiniować, ale musi jeszcze istnieć realnie.  
 

Definicja 
 

Każdy byt składa się z istoty i istnienia.  
 

 

Istota, to jest to, co nam mówi czym rzecz jest. 

 

Istnienie decyduje o tym, że rzecz jest, czyli decyduje o fakcie istnienia rzeczy.  

 

Dla  św.  Tomasza  istoty  najwartościowszych  nawet  rzeczy  (np.  złota  góra),  które  są  pozbawione 
istnienia niczym są wobec istnienia najlichszych nawet rzeczy. Złotówka w kieszeni jest dużo bardziej 

wartościowa  niż  wyobrażana  sobie  góra  złota.  Tomasz  po  raz  pierwszy  ukazał,  na  czym  polega 
różnica między rzeczami realnymi a tworami naszego umysłu
.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 50 z 78

 

Hierarchia bytów 

 
Tomasz wskazał na trzy, całkowicie odmienne, poziomy bytowe
 

1.  Byty materialne — składają się z istoty i istnienia, a ich istota także jest złożona i składa się 

materii  i  formy.  Forma  odpowiada  za  cechy  gatunkowe  a  materia  za  cechy  indywidualne 

(koncepcje tę przejął od Arystotelesa). 
 

2.  Byty  duchowe  —  aniołowie  —  są  złożone  z  istoty  i  istnienia,  ale  ich  istota  jest  prosta,  i 

składa się z samej formy. Czyli każdy anioł to gatunek.  
 

3.  Bóg — jest niezłożony i jest czystym ISTNIENIEM. Jego istota jest tożsama z istnieniem. Bóg 

jest  jedynym  bytem  samoistnym,  istnieje  sam  z  siebie.  Nie  ma  przyczyny,  ale  sam  stanowi 

przyczynę sprawczą istnienia wszystkich pozostałych bytów. 

 
Bóg – czyste istnienie 

 

Zwróć uwagę 

 
Istnienie Boga jest konieczne i wynika z niekonieczności naszego istnienia.  

 
Co to znaczy?  

 
Każdy  z  nas  ma  świadomość  tego,  że  jego  istnienie  jest  niekonieczne.  Mogliśmy  przecież  nigdy  się 
narodzić  –  gdyby  nie  przypadek  spotkania  naszych  przodków,  a  następnie  dobra  wola  naszych 

rodziców,  którzy  zaakceptowali  nasze  pojawienie  się  w  ich  życiu  –  itd.  Zdajemy  sobie  jednocześnie 
sprawę  z  tego,  jak  kruche  jest  nasze  życie,  przecież  w  każdej  chwili  możemy  przestać  być.  Z  tego 

wynika, że istnienie  nasze  nie jest konieczne.  Do istoty naszej  nie należy  istnienie. Istotą Sokratesa 
było bycie człowiekiem, filozofem, ale do jego istoty nie należało istnienie.  
 

A w takim razie skąd się wzięło istnienie wszystkich rzeczy niekoniecznych? Musi istnieć jakaś pierwsza 
przyczyna. Ale sama ta przyczyna musi być konieczna. Konieczna, tzn. że musi z konieczności istnieć, 

czyli, że do jej istoty musi należeć istnienie.  
 
Takim  bytem  jest  Bóg.  Jest  On  Czystym  Istnieniem  tzn.  Jego  istotą  jest  Istnienie.  Św.  Tomasz 

znajduje  uzasadnieni  dla  swojej  teorii  w  Piśmie  Św.,  w  miejscu  opisującym  spotkanie  Mojżesza  z 
Bogiem w krzaku gorejącym. Na pytanie Mojżesza: 

Jakie jest Twoje imię

? Bóg odpowiedział: Jestem 

– który jestem.  
 

Bóg istnieje sam z siebie, i nie musi mieć przyczyny swojego istnienia. Wszystkie inne byty partycypują 
w istnieniu Boga.  
 

8.3.2. Człowiek jednością duchowo-cielesną

 

 

Człowiek w ujęciu św. Tomasza należy do bytów materialnych. Na jego istotę składa się ciało i 
dusza,  czyli  forma  ciała.  To  dzięki  duszy  dokonuje  się  aktualizacja  możliwości  tkwiących  w  ciele 

ludzkim. Nikt tak mocno jak Tomasz nie podkreślał w człowieku jedności duchowo-cielesnej.  
 
Ciało nie jest więzieniem dla duszy, tylko jej niezbędnym dopełnieniem w wymiarze życia doczesnego. 

Po  śmierci  może  ona  istnieć  oddzielnie  od  ciała,  ale  jest  wtedy  substancją  niezupełną,  można 
powiedzieć, że jest „tęskniącą” za swoim ciałem, dlatego, że do jej istoty należy aktualizowanie ciała. 

Człowiek  pojęty  jako  całość  to  związek  duszy  i  ciała.  W  ten  sposób  św.  Tomasz  uzasadniał 
konieczność zmartwychwstania ciał.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 51 z 78

 

Dusza jest niezniszczalna dzięki swoim władzom poznawczym – rozumowym. Myślenie jest procesem 

niematerialnym i dlatego nie potrzebuje materii do wykonywania tej funkcji. Dlatego dusza, mimo, że 
jej zadaniem jest bycie z ciałem może istnie niezależnie od ciała.  
 

Dusza  ludzka  wyposażona  jest,  zdaniem  Tomasza,  w  różne  władze:  siłę  życiową,  spostrzeżenia 
zmysłowe

dążenia instynktowe i rozum.  

 
Człowiek zajmuje środkowe miejsce w hierarchii stworzeń, na nim kończy się drabina bytów 
wyłącznie  materialnych,  a  równocześnie  zaczyna  bytów  wyłącznie  niematerialnych;  inaczej  mówiąc, 

znajduje  się  między  zwierzętami  a  aniołami.  Stąd  też  pragnienia  człowieka  ukierunkowane  są 
zarówno na to, co w dole, czyli dobra materialne, jak i na to, co w górze, czyli dobra duchowe. Do 

pewnego stopnia podobny jest zwierzętom, gdyż żyje na sposób cielesny, zarazem jednak pokrewny 
aniołom, gdyż jak one pragnie duchowej doskonałości i poznaje na sposób rozumowy.  

 

8.3.3. Etyka

 

 
Św.  Tomasz  zajmował  się  także  zagadnieniami  z  zakresu  filozofii  praktycznej  –  między  innymi 
problematyką dobra, cnót, koniecznych do realizacji dobra, oraz prawem.     

 

Hierarchia dóbr 

 
To, co istnieje, czyli byt, ponieważ został stworzony przez Boga, jest - zdaniem Tomasza - dobry. Zło 
jest brakiem dobra, nie pochodzi od Boga, a zatem nie posiada swojego bytu.  

 
Dobro pojawia się wtedy, gdy dąży się do jakiegoś celu zgodnego z własną naturą, czyli istotą. Cel 

dążeń  człowieka  to  szczęście,  czyli  prawdziwe  poznanie  Boga.  Warunkiem  szczęścia  jest  utrzymanie 
równowagi między tym, co cielesne, a tym, co duchowe; zadanie możliwe do osiągnięcia tylko wtedy, 
gdy człowiek postępuje zgodnie z zaleceniami rozumu.  

 
Dobra są uporządkowane hierarchicznie (począwszy od najniższych):  

 

 

dobra przyjemne same w sobie – np. czekolada,  

 

dobra środka – utylitarne – np. syrop sam w sobie nie musi być smaczny, ale jest dobry, bo 
służy zdrowiu,  

 

dobra godziwe – tzw. osobowe - powinny być pożądane ze względu na siebie same – są to 
min.: wolność, miłość,  

 

dobro najwyższe Bóg – dobro do którego dąży całe uniwersum – jest to dobro ostateczne.  

 
Człowiek działa zawsze ze względu na dobro, gdyż chce dobra, a nigdy nie dąży do zła.  

 
Gdy jednak człowiek nie przestrzega hierarchii dóbr i w celu zabezpieczenia dobra niższego poświęca 

dobro wyższe, wtedy działanie staje się złe. 
 

 

Przykład 

 
Przykładem jest kradzież: ten, kto dokonuje kradzieży chce dobra przyjemnego lub pożytecznego dla 

siebie, lecz bez uwzględnienia faktu, że dobro drugiego człowieka znajduje się na wyższym szczeblu 
hierarchii dób. 

 

 
Umiejętność  odróżniania  dóbr  wyższych  od  niższych  nabywamy  dzięki  cnotom,  to  one  pomagają 
odróżnić to, co przyjemne od tego, co dobre.  

 
Nauka o cnotach  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 52 z 78

 

Istnieją dwa rodzaje cnót – cnoty główne (zwane też kardynalne) i cnoty teologiczne, ze względu 

na dwa cele, jakie ma człowiek: cel przyrodzony oraz cel ostateczny.  
 
Cnoty kardynalne:  

 

 

mądrość – umiejętność rozróżniania dóbr,  

 

sprawiedliwość – sprawność (wola) wprowadzania dóbr w życie,  

 

męstwo  –  stała  sprawność  do  bronienia  dobra  (przykładem  męstwa  są  męczennicy,  którzy 
potrafili za dobro oddać życie),  

 

umiarkowanie  –  stała  sprawność  panowania  nad  tym  co  przyjemne  (aby  nie  popaść  w 
uzależnienie od tego) i nad tym co przykre aby nie popadać w przygnębienie).  

 

Cnoty kardynalne mają na celu ukształtowanie natury ludzkiej, tak by człowiek rozwijał swoją naturę 
jako człowiek.  
 

Na  tak  ukształtowanej  naturze  człowiek,  dzięki  łasce,  można  realizować  cel  nadprzyrodzony  -  który 
łączy się z trzema cnotami teologicznymi, są to:  

 

 

wiara,  

 

nadzieja, 

 

miłość.  

 
Prawo 

 
Tak  jak  cnoty  nadają  porządek  duchowemu  życiu  człowieka,  tak  też  prawa  odpowiadają  za 

porządek i właściwe funkcjonowanie świata. Św. Tomasz wyróżnił:  
 

 

prawo wieczne – czyli ustanowione przez Boga zasady rządzące światem, 

 

prawo naturalne – czyli prawo wieczne odciśnięte w ludzkich umysłach,  

 

prawo ludzkie – czyli prawo naturalne zastosowane w życiu społecznym.  

 

9.  Okres renesansu XV-XVI w. 

 
Odrodzenie  obejmuje  XV  i  XVI  w.  Nie  wytworzyły  się  w  tym  czasie  jakieś  jednolite  nurty  odnowy 

myślenia filozoficznego, ale nastąpiło przygotowanie gruntu pod wielki przełom okresu następnego.  
 

Zainteresowania tego okresu obejmują zagadnienia z zakresu filozofii przyrody i człowieka. Następuje 
także rozwój mistyki i okultyzmu.  
 

9.1.  Michel de Montaigne – sceptycyzm i sztuka życia 

 
Michel de Montaigne (1533 – 1592)
 - prawnik, filozof, podróżnik.  

 
Filozofia  Montaigne’a  wynika  z  jego  przekonania,  że  człowiek  nie  ma  możliwości  znalezienia 

odpowiedzi na pytania teoretyczne, takie jak: czy istnieje Bóg, czy dusza jest nieśmiertelna, czym jest 
natura, świat itd. Dlatego też uważa, że filozofa nie może być nauką teoretyczną, lecz powinna 
być sztuką życia
, a jej zadaniem to nauczenie człowieka jak żyć przyjemnie i niezależnie.  

 
Sztuka  życia  to,  zdaniem  Montaigne’a,  niezależność.  Człowiek  natomiast  sam  siebie  ogranicza, 

pozwala się zamknąć w klatce cudzych interesów, pragnień. Należy więc, jego zdaniem, wyzwolić się z 
tych ograniczeń, do niczego się nie przywiązywać, a zwłaszcza do swoich instynktów, namiętności – 
gdyż czynią one z nas niewolników.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 53 z 78

 

Trzeba także uniezależnić się od społeczeństwa i związków nawet najbardziej naturalnych takich jak: 

rodzina, osoba, ojczyzna, tradycja.  
 
Ostatecznie  trzeba  jednak  uniezależnić  się  od  śmierci.  Nie  powinna  nas  przerażać  myśl  o  naszej 

śmierci – przeciwnie - myśl o niej czyni życie cenniejszym: chwile nabierają wartości, gdy wie się, że 
mogą  być  ostatnie.  Jednakże  jeszcze  lepiej  niż  o  śmierci  jest  myśleć  o  życiu,  które  jest  jedyną 

rzeczywistością. Nie należy marnować go na głupstwa. Człowiek nie powinien zajmować się tym, co 
niepewne - np. chrześcijaństwem.  
 

Należy żyć zgodnie z naturą i rozumem.  
 

Natura nasza wielka i potężna matka przyroda

 –

 uczy nas jak żyć; a rozum jest miarą prawdy.  

 

Życie ludzkie podlega prawom, ale nie są to prawa absolutne i niezmienne.  
 

10. Okres systemów XVII-wiecznych 

 

Odrodzenie było zajęte przede wszystkim polemiką ze średniowieczem. Odżegnywało się od niego, ale 
mimowolnie  bardzo  wiele  zeń  czerpało,  pozostając  mimo  wszystko  przy  filozoficznej  problematyce, 

jaką uprawiano w średniowieczu.  
 
Przełomem w filozofii staje się dopiero XVII wiek, czas wielkich systemów.  

 
Filozofia  tego okresu charakteryzuje się trzema elementami:  

 

 

wyakcentowaniem problematyki teoriopoznawczej, 

 

rozwojem racjonalizmu,  

 

aspiracjami teoretycznymi w nauce, której wzorcem ma być matematyka. 

 
Pierwszy taki system stworzył Galileusz

 

10.1. Kartezjusz – filozofia podmiotu 

 

Kartezjusz 1596-1650 (Rene Descartes) — uznawany jest za ojca nowożytnej filozofii zachodu. 
 

10.1.1. Sceptycyzm metodyczny

 

 

Najważniejszą  tezą  Kartezjusza  było  podkreślenie  intelektualnej  niezależności  człowieka,  jego 
zdolności do samodzielnego myślenia
.  
 

Zwrócił także uwagę, że należy odrzucić dotychczasowe teorie filozoficzne, z tego względu, że 
są one wzajemnie sprzeczne i nie ma możliwości ustalenia, która z nich jest prawdziwa.  

 
Zdaniem  Kartezjusza,  nie  można  uznać  czegokolwiek  za  prawdziwe,  dopóki  nie  mamy  pewności  — 
czyli  nie  poznamy  jasno  i  wyraźnie,  że  jest  to  prawda.  Kartezjusz  postuluje  przestrzegania  tzw. 

reguły    oczywistości,  która  brzmi:  „nigdy  nie  przyjmować  za  prawdę  żadnej  rzeczy,  dopóki  nie 
zostanie rozpoznana w sposób oczywisty”, czyli dopóki nie będzie można poddać je w wątpliwość.  

 
Tego  typu  pewną  wiedzę  dostarcza  nam  tylko  rozum,  dlatego  też  poznanie  filozoficzne  musi  mieć 

charakter wyłącznie racjonalny.   

 

Wątpienie jako pierwsza czynność poznawcza 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 54 z 78

 

Aby  oczyścić  nasz  umysł  z  tego  wszystkiego,  co  jest  niepewne,  należy,  zdaniem  Kartezjusza, 

wątpienie uczynić punktem wyjścia rozważań filozoficznych.  
 
Dlaczego wątpienie? Przede wszystkim dlatego, że wynika to z  reguły oczywistości. Musimy oczyścić 

nasz  umysł  z  tego  wszystkiego,  co  jest  wątpliwe,  z  wszystkich  sądów  niepewnych,  nieoczywistych. 
Musimy poddać w wątpliwość wszystkie dotychczasowe pewniki i sądy potoczne.  

 
Był  to  tzw.  sceptycyzm  metodyczny  -  wątpię  po  to,  aby  oczyścić  świadomość  z  tego,  co  jest 
wątpliwe.  

 

Warto zapamiętać 

 
Sceptycyzm  Kartezjusza  nie  był  dla  niego  celem  samym  w  sobie,  nie  miał  być  punktem  dojścia,  a 

jedynie punktem wyjścia, dlatego różni się on od teorii sceptyków, dla których wątpienie było celem.  

 

Tak więc zgodnie ze swoim postulatem Kartezjusz postanowił przeprowadzić systematyczne wątpienie 
o  wszystkim  i  zburzyć  cały  dotychczasowy  dorobek  filozoficzny,  po  to,  aby  zbudować  na  pewnych 
fundamentach
 nowy system filozoficzny.  

 
Poza zasięgiem wątpienia umieścił jedynie dwie dziedziny:  

 

 

religię  (jest  ona  objawiona  przez  Boga  dlatego  też,  prawdy  jej  nie  dotyczą  naturalnego 

światła  rozumu,  są  nadprzyrodzone  a  ich  celem  nie  jest  poznanie  rzeczywistości  tylko 
zbawienie i określenie relacji człowieka do Boga — czyli religia ma cele praktyczne), 
 

 

moralność (ma cele ściśle praktyczne — odkrycie dobra, jakie winniśmy realizować).  

 
Źródła błędów 

 
Kolejnym argumentem uzasadniającym konieczność przyjęcia w punkcie wyjścia wszelkiego poznania 

postawy wątpienia, jest fakt błędu, czyli to, że się mylimy.  
 
Są cztery momenty mogące nas wprowadzić w błąd:  

 

1.  Złudzenia zmysłów.  

2.  Brak  wyraźnej  granicy  między  jawą  a  snem.  W  jednym  z  tekstów  pisze:  „Nie  znajduję  ani 

jednej cechy, która by  odróżniała jawę od  snu.”  „Skąd  można  mieć pewność, że całe twoje 
życie nie jest snem?”.  

3.  Błędy w rozumowaniu.  
4.  Możemy  być  wprowadzani  w  błąd  przez  jakąś  inną,  potężniejszą  istotę,  np.  przez  demona 

(Kartezjusz nie uściśla, o jakiego demona chodzi, ale wiemy jak złym doradcą - właśnie takim 
demonem może być np. zazdrość, nienawiść, miłość).  

 

Należy w związku z tym uznać za fałszywe wszystkie poglądy, które są powątpiewalne.  
 

10.1.2. „Ja” myślące punktem wyjścia w metafizyce

 

  

Wątpienia  we  wszystko  daje  Kartezjuszowi  jedno  tylko  pewne  przekonanie,  mianowicie  o  tym,  że 
wątpi. Samo wątpienie jest zatem pewne i świadczy o tym, że ten kto wątpi, zarazem myśli. W ten 
sposób  Kartezjusz  dochodzi  do  sformułowania  swej  najgłośniejszej  formuły,  będącej  dla  niego 

pierwszą i najwyższą zasadą filozofii: „Myślę, więc jestem” 

(cogito ergo sum), 

według której tym, 

co  bezpośrednio  dostępne  umysłowi,  jest  jego  własna  czynność  myślenia 

(cogitatio  est  - 

„myśl 

istnieje”), myślenie zaś jest świadectwem istnienia podmiotu.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 55 z 78

 

Jeśli  wątpię,  to  myślę,  jeśli  myślę,  to  jestem.  Jeśli  istnieje  myśl,  istnieje  ten,  kto  myśli,  czyli 

podmiot myślący (jaźń myśląca).  
 
Dzięki 

cogito 

poznaję  jasno  i  wyraźnie,  ze  istnieję,  że  jestem.  Czyli  analiza 

cogito

  prowadzi  do 

poznania jasnego i wyraźnego. Z analizy ja, czyli własnej świadomości stwierdzam własne istnienie 
(jest to solipsyzm - wszelkie poznanie zaczynamy od analizy własnej świadomości). Punktem wyjścia 

w  poznaniu  ludzkim  nie  jest  świat  rzeczywisty,  który  jest  transcendentny,  który  jest  zewnętrzny  w 
stosunku do mnie, tylko odwrotnie: punktem wyjścia jestem ja, moja świadomość.  
 

Wiem, że istnieję, ale nie wiem kim jestem? Jak dochodzę do poznania tego kim jestem?  
 

Moje myślenie to nie tylko 

cogitatio

, nie tylko sam proces myślenia, ale bierze w tym udział coś, co 

myśli,  czyli  rzecz  myśląca,  pewna  substancja  myśląca,  którą  Kartezjusz  nazywa

  res  cogitans

  albo 

duszą

. Jest ona centrum ludzkiego bytu. Jest substancją duchową niezależną od ciała.  

 
Ponieważ  znamy  tylko 

cogito

  nie  wiemy  czy  posiadamy  ciało.  Wiemy,  ze  jesteśmy  duszą.  Istnienie 

duszy jest bardziej oczywiste niż istnienie ciała, pomimo że możemy je oglądać, dotykać.  
 

Kartezjusz  dokonał  przewrotu  w  myśleniu  filozoficznym  mówi  się  nawet,  że  jest  to  przewrót 
kopernikański
  w  filozofii  Kartezjusza.  Polega  on  na  tym,  że  punktem  wyjścia  filozofii  jest 
świadomość a nie świat materialny.  

 

Warto zapamiętać 

 
W  procesie  poznawania  świadomość  zdolna  jest  osiągnąć  wiedzę  pewną  bez  odwoływania  się  do 

czynników zewnętrznych.  

 

10.1.3. Spór o istnienie świata

 

 

Przedmiotem bezpośredniego poznania są więc pojęcia, które istnieją w umyśle, czyli idee rzeczy a nie 

rzeczy  realne.  Pojawia  się  tutaj  zasada  immanencji  poznania  -  umysł  może  poznawać  to,  co  jest  w 
umyśle, nie może natomiast wyjść poza siebie, np. poznaję ideę drzewa a nie drzewo.  

 
Jeśli jednak punktem wyjścia poznania są idee, czyli to, co znajduje się w naszej duszy, a dopiero, za 
ich  pośrednictwem,  poznajemy  resztę  –  to  pojawia  się  pytanie  o  istnienie  rzeczy  materialnych:  czy 

świat rzeczywiście istnieje?  
 

W kontekście filozofii Kartezjusza jest to pytanie uzasadnione.  
 

Wcześniej nie zadawano takiego pytania, gdyż filozofowie w punkcie wyjścia, opierając się na zasadzie 
zdrowego  rozsądku,  przyjmowali,  jako  coś  oczywistego,  że  świat  istnieje.  Była  to  postawa  zwana 
realizmem teoriopoznawczym.  

 
Kartezjusz natomiast jest inicjatorem sporu o istnienie świata.  
 
Mamy  wprawdzie  pewność  moralną,  że  świat  istnieje,  ale  nie  jest  to  pewność  metafizyczna. 
Bezpośrednio w umyśle są nam przecież  dane tylko idee a nie świat materialny, on jest poza nami. 

Dlatego istnienie świata wymaga dowodu.  
 

10.1.4. Koncepcja Boga

  

 
Idea doskonałej nieskończoności dowodem na istnienie Boga  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 56 z 78

 

Analizując  treść  świadomości  poznajemy  tam  różne  idee.  Jest  wśród  nich  jedna,  niepodobna  do 

innych, idea bytu nieskończonego, czyli Boga. Jest to idea wyjątkowa, nieporównywalna do innych  – 
nieskończenie doskonała.  
 

Z faktu, że istnieje ona w umyśle, Kartezjusz dochodzi udowodnienia istnienia Boga.  
 

 

W pierwszym dowodzie opiera się na zasadzie, że przyczyna musi być doskonalsza od skutku. 

Gdyby idea bytu doskonałego była wytworem naszej świadomości to wówczas przyczyna, czyli 
świadomość byłaby mniej doskonała od skutku. Dlatego jedyną przyczyną posiadanej przeze 
mnie idei bytu nieskończenie doskonałego może być  sam byt nieskończenie doskonały, czyli 

Bóg.  Tylko  Bóg  może  być  przyczyną  idei  Boga,  którą  posiadamy  w  umyśle.  Idea  Boga  jest 
wrodzona.  

 

 

Punktem  wyjścia  jest  sama  idea,  czyli  pojęcie  bytu  nieskończenie  doskonałego.  Kartezjusz 

analizując ideę bytu nieskończenie doskonałego stawia tezę, że byt doskonały musi istnieć z 

konieczności.  Dlaczego?  Bo  istnienie  jest  pierwszą  podstawową  doskonałością.  Absurdem 
byłby byt doskonały, któremu nie przysługiwałoby istnienie.  

 

Tylko  Bóg  jest  konieczny,  tylko  jemu  przysługuje  istnienie  w  sposób  konieczny  –  to  znaczy,  że 
istnienie należy do istoty bytu doskonałego.  

 
Przymioty Boga 
 

Tym, co Boga wyróżnia to: wolność i prawdomówność.  
 

Bóg jest całkowicie, absolutnie wolny w tworzeniu, w stwarzaniu prawd wiecznych. Nie dostosowuje 
się  do  zasad,  prawd  tylko  sam  je  tworzy.  Pochodną  Jego  wolności  jest  wolność  człowieka, 

stworzonego  na  obraz  Boży.  Wolność  Boga  to  wolność  twórcza:  mógł  tworzyć  takie  prawdy,  jakie 
chciał.  

 

Prawdomówność Boga gwarantem istnienia świata 
 

Bóg,  jako  byt  absolutnie  doskonały  nie  może  być  zwodzicielem  ani  kłamcą.  Kartezjusz  poprzez 
prawdomówność  Boga  stara  się  udowodnić  istnienie  świata.  Naturalne  światło  naszego  rozumu  nie 
może  nas  mylić,  ponieważ  zostało  dane  od  Boga.  I  dlatego  nie  ma  możliwości  pomyłki  w  poznaniu 

oczywistym,  gdyż  poznanie  takie  pochodzi  od  Boga.  Prawdomówność  Boga  jest  gwarancją 
prawdziwości poznania.  

 
Posiadam naturalną skłonność do przyjmowania istnienia rzeczy materialnych. Ta naturalna, wrodzona 

skłonność  pochodzi  od  Boga,  a  Bóg  nie  może  mnie  zwodzić.  Bóg  byłby  kłamcą,  gdyby  rzeczy 
materialne nie istniały. A więc istnienie Boga jest gwarantem istnienia świata.  
 

10.1.5. Rozciągłość cechą rzeczy materialnej 

 

Aby odpowiedzieć na pytanie jaki jest świat materialny, Kartezjusz, zgodnie z założeniami swojej 
filozofii,  rozpoczyna  od  analizy  idei  rzeczy  materialnej.  Dochodzi  do  wniosku,  że  istotą  rzeczy 
materialnej jest tylko rozciągłość – być rozciągłym tzn. zajmować jakieś miejsce, przestrzeń. Każda 

rzecz materialna to 

res extensa 

– rzecz rozciągła.  

 

Wszelkie  inne  jakości  zmysłowe  jak  barwa,  smak,  zapach  są  zmienne,  niewyraźne,  mętne,  są 
niepewne, nie są oczywiste – czyli są subiektywne – podczas gdy dla jednego coś jest bardzo słone, 

inny sięga po solniczkę.  
 
Dlatego, aby poznać świat materialny, należy abstrahować od wszelkich jakości zmysłowych: smaku, 

zapachu, barwy.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 57 z 78

 

Warto zapamiętać 

 
Kartezjusz  redukuje  rzeczy  materialne  tylko  do  ilości.  Świat,  rzeczy  i  zjawiska  materialne  należy 
zmierzyć, zważyć, obliczyć. Jest to matematyczne przyrodoznawstwo.  

 

10.1.6. Koncepcja człowieka – dualizm kartezjański

 

 
Kartezjusz jest klasykiem nowożytnego dualizmu: duszy—ciała.  

 

 

Dusza to świadomość, substancja myśląca 

res cogitans

.  

 

Ciało zaś to 

res extensa

, rzecz rozciągła, materia, coś, co jest przedmiotem badań fizyki.  

 

Kartezjusz te dwa wymiary człowieka całkowicie sobie przeciwstawia. Dusza to świadomość, jest ona 
przeciwieństwem ciała, które jest maszyną dającą się wytłumaczyć przy pomocy praw ruchu, życie jest 
procesem czysto mechanicznym. Człowiek jest więc „istotą podwójną”.  

 
Ponieważ procesy materialne działają niezależnie od myśli, myśl zaś jest wolna w stosunku do materii 

koncepcja Kartezjusza - skrajnego rozdzielenia duszy i ciała zrodziła nowe pytanie, na które on sam 
nie  udzielił  zadowalających  (nawet  dla  siebie)  odpowiedzi,  a  do  którego  nawiązują  późniejsi 
filozofowie, jak Malebranche, Spinoza i Leibniz:  

 

 

Czy może zachodzić jakikolwiek związek między myślą i rozciągłością, czyli między 

duszą i ciałem? 

 

 

Czy ciało i dusza mogą na siebie oddziaływać? 

 

 

Jak duchowa substancja może oddziaływać na procesy mechaniczne? 

 

10.2. Błażej Pascal 

 
BŁAŻEJ PASCAL (1623-1662)
 - wybitny matematyk i fizyk. Jednocześnie mistyk, asceta, całkowicie 

oddany Bogu. Początkowo był ateistą, w roku 1654 przeżył wstrząs religijny, pod wpływem którego 
wyrzekł się wszelkich świata. Napisał „Prowincjałki” oraz „Myśli”. 

 

10.2.1. Bezradność rozumu ludzkiego 

 
W  początkowym  okresie  Pascal  pozostawał  pod  dużym  wpływem  Kartezjusza.  Pragnął  jednak 
rozszerzyć  zastosowanie  jego  kryterium  jasności  i  wyraźności  w  dziedzinach  teoretycznych,  jak  to 

czynił Kartezjusz, lecz również w dziedzinach praktycznych - etyki i religii.  
 

Okazało  się,  że  zamiar  ten  skazany  był  na  niepowodzenie.  Nie  można  bowiem  według  reguł 
matematycznych, geometrycznych ująć doniosłych zagadnień religijnych i etycznych. Uświadomiwszy 
to sobie popadł w depresję i zniechęcenie.  
 
Doszedł do wniosku, że wiedza nie ma sensu, nazwał ją próżnością i szaleństwem, gdyż w konfrontacji 

z doniosłymi zagadnieniami natury etycznej i religijnej rozum okazuje się być bezradny.  

 

10.2.2. Porządek serca 

 
Rezygnując  z  kompetencji  rozumu  opowiedział  się  za  porządkiem  serca.  Jego  zdaniem  rozwiązanie 

problemów  natury  religijnej  i  etycznej  dać  może  tylko  serce  i  wiara.  Serce  ma  swoje  prawa, 
których rozum nie zna. 

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 58 z 78

 

10.2.3. Dowód na istnienie Boga 

 
Dowód  na  istnienie  Boga,  zwany  także  „zakładem  Pascala”  (załóżmy,  że  Bóg  jest).,  opiera  się  na 
przekonaniu, że wiara w Boga jest opłacalna.  

Twierdził: Pytasz, czy ogłupia cię wiara?  
 

Odpowiada:  przypuśćmy,  że  tak,  ale  cóż  masz  do  stracenia?  Przyjmując  tezę,  że  Bóg  Istnieje, 
ryzykujemy,  zdaniem  Pascala,  niewiele,  najwyżej  nieco  wątpliwych,  stanowczo  przereklamowanych 

uciech życiowych (z których będziemy rezygnować, wierząc, że istnieje Bóg). Jeśli się okaże, że mamy 
rację, że Bóg istnieje to zyskamy skarb niesłychanie wielki: wieczne życie i wieczne szczęście. Dowód 
ten oparł Pascal na określonych założeniach:  

 

1.  że Bóg nagradza za wiarę a karze za niewiarę  

2.  na hierarchii wartości – porządku dóbr.  

 

10.2.4. Hierarchia wartości 

 
Pascal,  podobnie  jak  Kartezjusz  rozgraniczał  bardzo  ostro  Boga  od  stworzenia  i  świadomość  od 

materii. Ale dla niego nie były to różne byty, lecz różne dobra.  
 

W związku z tym Pascal ułożył określoną hierarchię wartości: na jej szczycie był Bóg a na samym dole 
była  materia.  Człowiek,  jako  istota  posiadająca  duszę,  był  na  granicy  dwóch  rzeczywistości.  Świat 
materialny  wg  Pascala  posiada  wartość  znikomą.  Cały  wszechświat  materialny  nie  jest  wart 

najmniejszego z duchów.  
 

Człowiek  powinien  wyciągnąć  z  tej  prawdy  określone  konsekwencje  życiowe.  Nigdy  nie  powinien 
narażać,  nawet  najmniejszych  dóbr  duchowych,  a  w  żadnym  wypadku  zbawienia  swojej  duszy,  dla 
największych nawet korzyści materialnych.  

 

10.2.5. Człowiek to myśląca trzcina 

 
Człowiek, zdaniem Pascala, jest istotą specyficzną. W nim dochodzi do zetknięcia ducha i materii. Z 

jednej  strony  człowiek  jest  czymś  bardzo  kruchym,  słabym  i  niewiele  wartym,  a  z  drugiej  strony 
posiada niesłychaną godność i wartość. Obdarzany też  bywa boskością, gdy spływa na niego łaska. 
Słynne jest powiedzenie Pascala, że człowiek jest najwątlejszą trzcina, ale trzciną myślącą.  

 
Bóg  jest  Bogiem  ukrytym,  trzeba  Go  umieć  odnaleźć,  stąd  wielu  ludzi  sądzi,  że  najwyższą  wartość 

posiada  świat.  Tylko  niektórzy  potrafią  sobie  uświadomić  i  przyjąć  z  ogromnym  tragizmem,  że 
prawdziwy świat jest poza naszym polem widzenia.  
 

10.3. Tomasz Hobbes – odrzucenie świata ducha 

 
Tomasz Hobbes (1588-1679)
 – Anglik, syn pastora, wiele lat spędził na podróżach.  

 
Głosi materialistyczną metafizykę: poza ciałami nic nie istnieje.  

 
Świat  ducha  to  fikcja.  Świadomość  jest  funkcją  organicznego  ciała  wziętego  w  całości.  Procesy 
psychiczne są natury mechanicznej.  

 
Konsekwencją  jego  metafizyki  była  naturalistyczna  etyka  i  polityka.  Zakładał,  że  człowiekiem 

rządzą  te  same  prawa  mechaniczne,  które  rządzą  przyrodą.  Hobbes  usiłował  zrozumieć  mechanizm 
psychiczny jednostki, aby wyprowadzić z niego wiedzę na temat praw rządzących życiem społecznym. 

Sprzeciwił  się  wyraźnie  twierdzeniu  Arystotelesa,  że  człowiek  jest  istotą  społeczną.  Zdaniem 
Hobbes’a człowiek z natury jest egoistą a jedyne co go interesuje to własne dobro.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 59 z 78

 

Człowiek wyposażony jest w: 

cupiditas naturalia 

– naturalna pożądliwość, czyli egoistyczne dążenie 

do samozachowania. 

Ratio naturalis 

- szukanie własnej korzyści. Nie istnieją ogólne normy dobra i zła, 

to człowiek decyduje co jest dobre a co złe, jest kreatorem, twórcą moralności. 
 

Gatunek  ludzki  od  początku  charakteryzuje  walka  wszystkich  przeciw  wszystkim,  walka  o  własną 
korzyść. Słynne powiedzenie Hobbes'a: 

homo homini lupus - 

człowiek człowiekowi wilkiem.  

 
Ponieważ  jednak  walka  przynosi  szkody  i  powoduje  brak  poczucia  bezpieczeństwa,  stąd  ludzie 
zrezygnowali  z  części  swoich  roszczeń  na  rzecz  innych.  Wraz  z  nimi  stworzyli  państwo  i  związali  się 

umową  społeczną.  Każdy  rezygnuje  z  części  swoich  praw  a  w  zamian  otrzymuje  poczucie 
bezpieczeństwa i obronę w razie gdy zostaną zaatakowani przez innych. Taka jest, zdaniem Hobbes’a, 

geneza państwa, wyrachowanie człowieka i potrzeba poczucia bezpieczeństwa.  
 

Wraz  z  państwem  powstało  prawo,  a  w  konsekwencji  ogólne  normy  dobra  i  zła.  Tak  więc  Hobbes 
odebrał  dobru,  obowiązkowi  i  prawu  charakter  niezmienny  i  absolutny.  Hobbes  wpłynął  na  rozwój 
relatywizmu etycznego a tym samym na liberalizm etyczny, odrzucający wszelkie wartości absolutne, 
głosząc, że człowiek jest kreatorem (twórcą) moralności.  
 

11. Oświecenie XVIII w. 

11.1. Cechy okresu oświecenia 

 
Okres filozofii oświecenia przypada mniej więcej na w. XVIII.  

 
Filozofia oświecenia stawiała sobie cele doraźne i praktyczne  — zakładając, że rozum decyduje o 
rzeczywistości,  uważała,  że  przez  zmianę  sposobu  myślenia  dokona  się  całkowita  przemiana  życia

Zdaniem  myślicieli  tego  okresu  wiedzę  zdobywało  się  nie  ze  względu  na  poznanie  prawdy,  ale  dla 
„wyszkolenia” umysłu, uprzątnięcia zeń przesądów i „wyzwolenia z ciemnoty”. O ile w XVII w. dążono 

do  filozofii  jasnej,  ścisłej  i  systematycznej,  o  tyle  teraz  tworzono  filozofię  salonową,  popularną  i 
powszechnie dostępną, która miała kształcić i oświecać.  
 

Ostrze  filozofii  oświecenia  było  skierowane  przeciwko  przesądom  i  „ciemnocie”,  a  do  tych  zaliczano 
religię,  zwłaszcza  chrześcijańską.  Grupa  głównych  filozofów  oświecenia  poczytywała  sobie  za  naj-

większą chlubę to, że jest bezbożna.  
 
Cechą charakterystyczną angielskiego oświecenia był empiryzm (John Locke 1632-1704), natomiast 

oświecenie  we  Francji  znalazło  swój  wyraz  głównie  w  postawie  naturalistycznej  
antychrześcijańskiej.  

 
To właśnie w oświeceniu francuskim znajdują się źródła współczesnego liberalizmu, idei powszechnej 

tolerancji, indywidualizmu i antychrystianizmu. 
 

11.1.1. Cechy charakterystyczne epoki 

 
Cechy charakterystyczne epoki:  

 

 

Naturalizm, stanowisko głoszące, że istnieją tylko rzeczy,  które znamy ze świata przyrody. 

Nie istnieje żadna rzeczywistość nadprzyrodzona.  

 

 

Minimalizm,  tzn.,  że  filozofia  nie  stawia  sobie  wielkich  zadań,  nie  chce  tworzyć  systemów 

wyjaśniających  całą  rzeczywistość,  ale  ogranicza  się  do  badania  zjawisk.  Koncentruje  się 

głównie na teorii poznania.  

 

 

Empiryzm, pogląd, według którego jedynym źródłem wiedzy jest poznanie zmysłowe.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 60 z 78

 

 

Racjonalizm. Racjonalizm w okresie oświecenia to stanowisko głoszące, że miarą wiedzy jest 

rozum.  Różni  się  on  od  racjonalizmu  Kartezjusza  i  innych  myślicieli  XVII-wiecznych,  dla 

których racjonalizm oznaczał, iż źródłem wiedzy jest rozum.  

 

 

Relatywizm  – przekonanie, że wszystko jest względne i niepewne, bo względne jest nasze 

poznanie.  

 

 

Krytycyzm wobec dotychczasowych poglądów.  

 

 

Głównym hasłem filozofii oświecenia było: rozum, przyroda, ludzkość, czyli racjonalizm

naturalizmhumanizm.  

 

11.1.2. Wielka Encyklopedia Francuska 

 
Filozofia  oświeceniowa  we  Francji  łączy  się  nierozerwalnie  z  opracowaniem i  wydaniem  Wielkiej 

Encyklopedii Francuskiej, która stanowiła kwintesencję oświeceniowej myśli francuskiej. Pracę nad 
tym dziełem rozpoczęto w roku  1745 z  inicjatywy księgarza paryskiego Andre Le Breton. Pierwotnie 
miał być to przekład pewnej Encyklopedii angielskiej, ale później, po konsultacjach zapadła decyzja, 

aby zredagować i napisać własną. W roku 1747 Le Breton powierzył zredagowanie encyklopedii dwom 
wybitnym umysłom: Diderotowi oraz D'Alambert’owi.  

 
Miała  to  być  wykładnia  całej  filozofii  oświeceniowej,  dokonana  w  oparciu  o  nauki  przyrodnicze.  Jak 
zaznaczali  redaktorzy  tej  encyklopedii,  miała  ona  zrehabilitować  sztuki  użyteczne  i  być  tryumfem 

rozumu nad przesądem.  
 

Nad  opracowaniem  pracowali  liczni  uczeni:  Voltaire,  Montesquieu,  Buffon,  Rousseau,  Condillac, 
Condorcet, d'Holbach, Turgot. W latach 1751-65 ukazało się 17 tomów Encyklopedii. W latach 1762-
72 11 tomów ilustracji. 1776-77 4 tomy suplementów i 1 tom ilustracji. W roku 1780 ukazały się dwa 

tomy indeksów. To potężne dzieło liczyło w całości 35 tomów.  
 

Encyklopedia wyrażała poglądy jej autorów. Charakteryzowało ją:  
 

 

antychrystianizm,  

 

antyidealizm,  

 

negacja dualizmu,   

 

racjonalizm,  

 

naturalizm. 

 
Wśród  encyklopedystów  można  wyróżnić  uczonych,  którzy  byli  deistami,  ateistami,  oraz  którzy 
przyjmowali chrześcijańską wizję rzeczywistości.  

 
Z  doktryny  encyklopedystów  wyłoniło  się  kilka  ściśle  określonych  kierunków:  materializm

sensualizmpozytywizmutylitaryzm
 

11.2. Franciszek Voltaire (Wolter) 

 
Franciszek  Voltaire  (Wolter)  1694-1778.  Filozof,  uczony,  poeta,  publicysta,  przywódca  ruchu 
liberalnego w Europie. Był człowiekiem dziwnym i trudno jest go jednoznacznie ocenić. Jego stosunek 

do religii  był jasno określony jako skrajnie  negatywny, niemniej, gdy ciężko zachorował to podobno 
przed  śmiercią  prosił  o  przywołanie  księdza.  Jednak  przyjaciele  nie  spełnili  jego  prośby,  gdyż  nie 

chcieli, aby ich mistrz i wzór, przekreślił, w chwili słabości, cały dorobek swojego życia. Nie wiadomo 
jednak na ile jest to prawdą historyczną a na ile pobożnym przykładem.  
 

Dzieła: „Listy filozoficzne”, „Słownik filozoficzny”, „Kandyd”

 

- powieść. Jako pisarz należy do głównych 

postaci literatury francuskiej.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 61 z 78

 

Racjonalizm 

 
Miarą prawdy jest rozum, który został uformowany na drodze doświadczenia. Rozum jest niezawodny 
a jego możliwości są nieograniczone. To, co jest racjonalne jest prawdziwe. Jeżeli wiedza, moralność, 

religia  są  oparte  na  rozumie,  jeśli  są  racjonalne  - to  są  prawdziwe.  Jeśli  natomiast  bazują  na 
elementach pozaracjonalnych, łącznie z Objawieniem, to należy je odrzucić.  

 
Naturalizm 
 

Istnieje tylko przyroda i tylko ona powinna nas interesować.  
 

Antychrystianizm 
 

Zdaniem  Voltalre'a  chrześcijaństwo  nie  jest  religią  racjonalną,  gdyż  przyjmuje  istnienie  Opatrzności, 
wierzy w Objawienie Boże, powołuje się na proroctwa, cuda itd.  
 
Chrześcijaństwo jest wrogiem prawdy i postępu. Jest ostoją ciemnoty i zacofania. Głosi fałsz na temat 
całej  rzeczywistości,  a  przede  wszystkim  na  temat  człowieka,  którego  traktuje  dualistycznie,  jakoby 

składał  się  ze  składnika  przyrodzonego  (ciała)  i  nadprzyrodzonego  (duszy).  Podobnie  fałszywa  jest 
koncepcja moralności chrześcijańskiej. 

 

Deizm 
 

Voltaire  uznaje  istnienie  Boga  jako  twórcy  wszechświata  i  porządku  we  wszechświecie.  Przedstawił 
argument na istnienie Boga, porównując świat do zegara a Boga do zegarmistrza. Tak jak mechanizm 

zegarka wskazuje na zegarmistrza, który go wykonał, tak samo świat, który jest uporządkowany i we 
wszystkich swoich szczegółach precyzyjny, wskazuje na Boga jako na swojego stwórcę.  
 

Bóg  wprawdzie  stworzył  świat,  ale  nie  interesuje  się  nim  (deizm),  stąd  wykluczone  są  cuda, 
objawienia,  proroctwa  itd.  Jest  to  nawiązanie  do  arystotelesowskiego  rozumienia  Boga.  Zdaniem 

Arystotelesa Bóg był najwyższą inteligencją, skoncentrowaną wyłącznie na sobie, kontemplującą tylko 
siebie, mającą w sobie wszelką doskonałość. Bóg nie może interesować się czymkolwiek innym poza 
sobą, gdyby  tak  czynił,  to koncentrowałby  się  na  czymś,  co  jest  niedoskonałe  i  wprowadzałby 

niedoskonałość do swej istoty. Dlatego musi być skupiony tylko na sobie, bo on jest pełnią wszelkiego 
dobra,  prawdy,  wszelkiej  doskonałości.  Bóg  jest  nieruchomy,  gdyż  każda  zmiana  zawsze 

spowodowana jest przez  jakąś niedoskonałość  -zmiana oznacza bowiem, że coś dąży do czegoś, do 
czegoś,  czego  jeszcze  nie  ma,  to  dążenie  jest  przyczyną  ruchu.  Dlatego  Bóg  jest  nieruchomy,  gdyż 
jako doskonały do niczego nie dąży.   

 
Voltaire, wykorzystując arystotelesowskie rozumienie Boga, wierzy, że Bóg wprawdzie istnieje, ale fakt 

ten nie ma żadnego znaczenia dla człowieka. Bóg nie interesuje się jak człowiek postępuje. Człowiek 
jest tylko elementem przyrody i niczym więcej. Śmierć fizyczna człowieka jest jego końcem. Z faktu, 

że Bóg istnieje, nie wynika, że człowiek jest nieśmiertelny.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 62 z 78

 

Zwróć uwagę 

 
Możliwe są następujące stanowisko w kwestii dotyczącej istnienia Boga:  
 

 

teizm – wiara w Boga, który jest Opatrznością,  

 

ateizm – odrzucanie wszelkiej wiary w Boga,  

 

deizm – wiara, że Bóg stworzył świat lecz nie interesuje się jego losami, czyli wiara w Boga 
jako Stwórcę świata, z jednoczesnym odrzuceniem wiary w Opatrzność Bożą, 

 

panteizm – wiara, że wszystko co jest, jest Bogiem,  

 

politeizm – wielobóstwo,  

 

monoteizm – wiara w jednego Boga,  

 

agnostycyzm  – (agnosco - nie wiem) postawa wobec praw nadprzyrodzonych, która wyraża 
się w stwierdzeniu "nie wiem”. 

 
Etyka naturalna 

 
Etykę należy oprzeć wyłącznie na rozumie, a nie na przekonaniach religijnych. W świecie istnieje zło, 

to jest fakt. Ale nie potrzebne są nam żadne nadprzyrodzone czynniki, żeby je eliminować. Człowiek 
sam  potrafi  przynosić  innym  swoim  współbraciom  ulgę  w  cierpieniu.  Człowiek  potrafi  i  powinien 
szerzyć sprawiedliwość.  

 
Postęp  ma  polegać  na  rozwoju  altruizmu,  na  rezygnacji  z  własnego  egoizmu,  walce  z 

niesprawiedliwością.  
 

11.3. Jan Jakub Rousseau 

 
Jan Jakub Rousseau (1712-1778) 
 

11.3.1. Cywilizacja a natura 

 

Potępienie cywilizacji  
 

Rousseau zdecydowanie potępiał wszelkie przejawy cywilizacji: technikę, naukę, sztukę. Mawiał: 
 

Urodziliśmy się wolni a żyjemy w kajdanach narzuconych nam przez społeczeństwo wraz z jego 

cywilizacją. Cywilizacja nie czyni nas ani lepszymi ani szczęśliwszymi.

 

Odwoływał się do przykładów ludów pierwotnych, uważając, iż są oni lepsi od nas, mimo że dysponują 
jedynie dzidą i opaską.  
 

Przyczyny powstania społeczeństw i rozwoju cywilizacji  
 

Przezwyciężenie  stanu  naturalnego  zostało,  według  Rousseau,  spowodowane  potrzebą  zaspokajania 
potrzeb, które, do czasu gdy ograniczały się do naturalnych, nie uzależniały jednych ludzi od drugich. 

Zło  zaistniało  wówczas,  gdy  zaistniał  problem  własności  indywidualnych.  Wywołało  to  cały  łańcuch 
nierówności i walk o własność. Aby owe walki powstrzymać,  aby wprowadzić odrobinę pokoju ludzie 
zawarli umowę społeczną, która sankcjonuje stan posiadania każdego.  

 
Tak powstały państwa i prawa regulujące życiem społeczeństw.  

 
Proces ten, (który był jednocześnie procesem odchodzenia od natury w kierunku rozwoju cywilizacji) 
można przedstawić w następujących etapach:  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 63 z 78

 

 

najpierw  pojawiła  się  własność  prywatna,  wskutek  czego  nastąpił  podział  na 
posiadających i nieposiadających, a więc na bogatych i biednych,  

 

 

następnie kształtowało się prawo państwowe, według którego można było utrzymywać 
rozwarstwienie  społeczeństwa  na  panujących  i  poddanych,  oraz  zabezpieczyć  prywatną 
własność.  

 

 

wreszcie  pojawiła  się  nierówność  polityczna  sankcjonująca  podział  na  sprawujących 
władzę i pozbawionych władzy  

 

Życie w grupie doprowadziło do tego, że konieczne stało się wprowadzenie rozróżniania dobra od zła. 

Dlatego konieczne było ustanowienie norm, według których można było regulować życie społeczne.  
 
Wszelki rozwój społeczny jest czymś sztucznym a przez to jest czymś złym. Z natury wszyscy ludzie są 

równi i wolni. A tymczasem struktury społeczne wprowadzają nierówność i podporządkowanie jednych 
ludzi innym.  
 
Paradoksem  rozwoju  cywilizacji  jest  zatem  to,  że  ludzie  wytworzyli  ją  dla  lepszego  zaspokajania 
potrzeb  i  pełniejszej  autorealizacji,  tymczasem  społeczeństwo  okazało  się  źródłem  cierpień  przede 

wszystkim dlatego, że jedni zaczęli popadać w zależność od drugich, że dobro ogółu pozostało tylko w 
sferze  ideałów,  zaś  w  rzeczywistości  zwyciężyły  egoizm,  partykularyzm.  W  efekcie  -  konkluduje 

Rousseau – cywilizacja „każdego człowieka czyni urodzonym wrogiem wszystkich innych i sprawia, że 
każdy  upatruje  swoje  dobro  w  złu  innych”.  Człowiek  społeczny  stał  się  już  na  zawsze  częścią 
społeczeństwa, do którego należy, i nie potrafi poza społeczeństwem egzystować.  

 
Apoteoza natury 

 
Podczas gdy postęp i cywilizacja jest źródłem zła, z natury pochodzi wszelkie dobro. Natura to stan 

pierwotny, do którego winniśmy wrócić. 

Wszystko jest dobre, gdy wychodzi z rąk Stwórcy, wszystko 

paczy  się  w  rękach  człowieka”  -  napisał  .  Postulował  zatem  odrzucenie  cywilizacji  i  powrót  do 
źródeł – do natury
. Człowiek w sobie samym, w głosie własnego serca powinien szukać szczerości, 

autentyczności i dobra i zgodnie z tym głosem postępować.  
 

 

11.3.2. Wychowanie w duchu wolności i równości 

 

Najgłębszą  zdolnością,  jaką  człowiek  posiada,  nie  jest  rozum  lecz  sumienie  i  uczucie.  To  właśnie 
sumienie  uczy  nas,  co  jest  dobre  a  co  złe,  co  słuszne  a  co  niesłuszne.  Rousseau  sumienie  nazywa 

„boskim instynktem, nieśmiertelnym, niebiańskim głosem”.  
 

Zgodnie  ze  swoim  wartościowaniem  rozumu  i  serca,  Rousseau  ukształtował  koncepcję  wychowania. 
Postulował,  by  wychowanie  oprzeć  na  poszukiwaniu  tego,  co  naturalne,  a  zatem  na  kształtowaniu 
uczuć, na swobodnym rozwoju naturalnych inklinacji. Kulturę, zdominowaną przez konwencje, normy, 

reguły  i  szablony  należy  odrzucić  i  inspirować  się  bezpośrednio  naturą.   Podkreślając  rolę  uczucia  i 
krytykując  możliwości  rozumu  Rousseau  stał  się  prekursorem  romantyzm  oraz  patronem 

sentymentalizmu.  
 
Wychowanie powinno rozwijać przede wszystkim uczucie, chociaż nie powinno pozostawiać na uboczu 

rozwoju intelektu. Ważny także był rozwój fizyczny człowieka. Wychowanie powinno odbywać się  bez 
schematów, indywidualnie. Powinno dążyć do ukształtowania takich ludzi, którzy będą budować ustrój 

republikański i demokratyczny, którzy będą szerzyć hasła wolności i równości.  
 

Rousseau twierdzi, że nowe społeczeństwo powinno oprzeć swą organizację na  zasadzie wolności
znoszącej panowanie jednych nad drugimi, oraz zasadzie równości, która od wszystkich obywateli 
wymagałaby  podjęcia  identycznych  zobowiązań.  Społeczeństwo  w  tym  projekcie  miałoby  charakter 

ponadindywidualny,  zlikwidowane  zostałyby  wszelkie  partykularyzmy.  Jego  podstawą  byłoby  ogólnie 
akceptowane  dobro  społeczne:  realizowane  wspólnym  wysiłkiem  wszystkich,  skodyfikowane  i 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 64 z 78

 

mające postać powszechnie obowiązującego (dla wszystkich jednakowego) prawa, rozumianego jako 

wola wszystkich.  
 

11.3.3. Krytyka i wpływ 

 
Spośród głosów krytycznych warto przytoczyć fragment z listu Woltera do Rousseau:  

 
„Nie sposób odmalować w barwach jaskrawszych okropności społeczeństwa ludzkiego… nie posłużono 

się nigdy jeszcze tak wielkim talentem, aby nas uczynić na powrót bydlętami; kiedy się czyta Pańskie 
dzieło, bierze się wprost ochota chodzić na czterech łapach.”  
 

Natomiast  dla  jakobinów  francuskich  Rousseau  był  nie  tylko  demaskatorem  degeneracji  dawnego 
społeczeństwa, ale także  prekursorem nowych idei, które stały się ideami Rewolucji Francuskiej: 

wolność, równość i braterstwo

.  

 

11.4. Immanuel Kant – konfrontacja religii i nauki 

 
Immanuel Kant (1724-1804) 
  

11.4.1. Rozdzielenie sfery nauki od sfery wolności i wiary 

 

Jedną  z  cech  epoki  Oświecenia  była  wiara  w  rozum,  w  osiągnięcia  nauki,  doświadczenie,  oraz 
niezależność  intelektualną,  co  wiązało  się  z  odrzuceniem  nauki  i  autorytetu  Kościoła,  uznanych  za 

irracjonalne prawdy wiary, a ostatecznie zanegowaniem Boga.  
 
Kant  nie  godzi  się  na  kategoryczne  „albo–albo”  między  nauką  a  wiarą.  Jest  zafascynowany 

osiągnięciami naukowymi  — fizyką Newtona, ale jednocześnie jest człowiekiem niewzruszonej wiary, 
rygorystą moralnym o niespotykanej sile woli.  

 
Przekonany,  że  nauka  nie  zagraża  Bogu,  nieśmiertelności  duszy  ludzkiej,  wolności  oraz  obowiązkom 
moralnym.  Swoje przekonanie wyraża w formule:  „Dwie rzeczy mnie zachwycają: Niebo gwieździste 

nade mną i prawo moralne we mnie”. Kant podejmuje próbę oddzielenie gwiaździstego nieba od norm 
moralnych — sfery nauki od sfery wolności i wiary.  

 
Wyodrębnia  więc  świat  doświadczenia  od  sfery  wykraczającej  poza  doświadczenie,  czyli  świata 
metafizyki wskazując na ich różne porządki poznawcze (metodologiczne).  

 

11.4.2. Warunki poznania świata – próba pogodzenia empiryzmu z 

racjonalizmem 

 

Kant, zgodnie z duchem Oświecenia, zajmuje się przede wszystkim krytyką, skierowując ją przeciwko 
skrajnym  postaciom  zarówno  racjonalizmu,  głoszącego,  że  podstawa  poznania  tkwi  w  ludzkiej 
świadomości (Kartezjusz, Spinoza, Leibniz, Wohl) jak i empiryzmu, według którego wszelka wiedza o 

świecie pochodzi jedynie ze zmysłów (Hobbes, Lock, Berkeley, Hume).  
 

Zdaniem  Kanta  w  procesie  poznawania  świata  niezbędne  są  zarówno  zmysły  jak  i  rozum
Przyznaje więc rację empirystom, że podstawą poznania są dostarczane przez zmysły wrażenia, lecz 

jednocześnie dodaje, że sposób w jaki są one ujmowane (czyli w jaki poznajemy otaczający nas świat) 
zależy od wrodzonych każdemu człowiekowi dyspozycji, które automatycznie porządkują i organizują 
chaotyczny materiał dochodzący do nas ze świata zewnętrznego.  

 
Zdaniem  Kanta  te  niezależne  od  doświadczenia  dyspozycje,  są  to  aprioryczne  formy  i  kategorie 

poznania,  przez  które  „przechodzą”  wszystkie  dane  doświadczenia.  Mają  one  nie  tylko  decydujący 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 65 z 78

 

wpływ  na  nasz  sposób  poznania  rzeczywistości,  ale  wręcz  to  poznanie  umożliwiają,  są 

podmiotowymi warunkami doświadczenia.   
 
Niektórzy badacze porównują formy aprioryczne do okularów, które cały czas mamy nałożone, i które 

określają sposób, w jaki świat odbieramy: wszystko, co widać pochodzi ze świata zewnętrznego, ale 
sposób, w jaki to postrzegamy, ma związek z okularami.   

 
„Okularami”  zmysłów  —  towarzyszącymi  od  urodzenia  naszemu  kontaktowi  z  rzeczywistością  są 
przestrzeń i czas  – czyli „aprioryczne formy zmysłowe”, zaś wrodzonymi  „okularami” intelektu są 

kategorie  zwane  też  „czystymi  pojęciami  intelektu”,  które  sprawiają,  że  poszczególne  wrażenia 
łączymy ze sobą w jeden przedmiot, w związki przyczynowo-skutkowe, w relacje.   

 
Nie  możemy  sobie  niczego  wyobrazić,  niczego  doświadczyć,  co  nie  należałoby  do  trójwymiarowej 

przestrzeni  oraz  nieodwracalnego  czasu;  co  nie  miałoby  żadnej  przyczyny,  nie  było  w  relacji  do 
czegoś.  
Jednak czas i przestrzeń to nie jakaś obiektywna cecha przysługująca świata, ale jedynie nasz sposób 
postrzegania go.  
 

Czas i przestrzeń są to więc wielkości względne, podobnie jak zasada przyczynowości, która nie tkwi w 
przyrodzie lecz jest ludzkim sposobem jej rozumienia.  
 

Kant jest przekonany, że świat w swej istocie jest inny niż go poznajemy.  
 

11.4.3. „Przewrót kopernikański” Kanta 

 

Kant zaproponował zupełnie nowy, w stosunku do tradycyjnego, sposób rozumienia relacji podmiot-
przedmiot.    
 

W tradycyjnej teorii poznania uważano, że poznajemy rzeczywistość taką jaka ona jest a wiedza, którą 
zdobywamy jest uzależniona od tej rzeczywistości. Arystoteles porównywał umysł, z jakim się rodzimy 

do  czystej,  niezapisanej  tablicy,  twierdząc,  że:  „nie  ma  niczego  w  intelekcie,  czego  nie  byłoby  w 
zmysłach”, Według takiej koncepcji to świat zewnętrzny wpływa na podmiot poznający. 
 

Kant  natomiast  jest  przeciwnego  zdania,  i  sądzi,  że  to  przedmiot  dostosowuje  się  do 
poznającego  podmiotu
,  —  czyli,  że  nasze  poznanie  jest  czynne  i  twórcze,  gdyż  to  podmiot 

konstruuje przedmiot poznania. 
 

Przeprowadza podział na: „rzecz w sobie” oraz „rzecz dla mnie”. „Rzecz w sobie” to rzecz, taka, 
jaką ona rzeczywiście jest — w takiej jednak postaci jest ona dla nas niepoznawalna. My poznajemy 
tylko zjawisko tej rzeczy, czyli tzw. „rzecz dla mnie”, jej sposób ukazywania się. Przy czym sposób ten 

jest dla wszystkich ludzi ten sam.  
 

Kant nie głosi więc subiektywizmu, nie twierdzi bowiem, że to my tworzymy świat, że rzeczy istnieją 
tylko  w  „nas”.  Nie  ma  żadnych  wątpliwości,  że  poza  naszym  doświadczeniem,  w  którym  poznajemy 
tylko wrażenia, istnieje także realny (mino, iż niepoznawalny) świat, który stanowi podstawę zjawisk.  

 

Tak  więc  poznanie  to  połączenie  wrażeń  zmysłowych,  intelektu  i  apriorycznych  form  poznania, 

przekonanie to ujmuje Kant w stwierdzeniu:  
 

„Bez zmysłowości nie byłby dany żadne przedmiot, bez intelektu żaden nie byłby 

pomyślany”. 

„Myśli bez wrażeń byłyby puste a wrażenia bez pojęć – ślepe”. 

 

Kant  uznał,  iż  jego  koncepcja  poznania  stanowi  przewrót  kopernikański  w  filozofii  (metafizyce), 

gdyż  udowadnia,  że  nie  mamy  bezpośredniego  dostępu  poznawczego  do  przedmiotu 
dociekań metafizycznych
.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 66 z 78

 

11.4.4. Krytyka metafizyki 

 
Poznanie  naukowe  nie  zaspokaja  jednak  rozumu,  który  chce  wyjść  poza  dane  doświadczenia  — 
pragnie poznać odpowiedzi na pytania ściśle filozoficzne: jaki jest świat? Czy dusza jest nieśmiertelna? 

Czy  istnieje  Bóg?  Czy  człowiek  jest  wolny?  To  są  najważniejsze  dla  człowieka  zagadnienia,  są  one 
wręcz miarą człowieczeństwa, są wpisane w naszą naturę.  

 
Tymczasem okazuje się, że wszelkie dotychczasowe próby racjonalnego wyjaśnienia tych problemów 

czyli  cała  historia  filozofii  (metafizyki),  zdaniem  Kanta,  to  „błądzenie  po  omacku”.  Tezy  filozofów  są 
wzajemnie sprzeczne, poparte jedynie pozornymi dowodami, są nielogiczne, niepewne.  

 

Przykład 
 

Na  przykład  jedni  twierdzą,  że  świat  miał  początek,  inni  zaś,  że  jest  wieczny  —  a  obydwa  te 
twierdzenia są w równym stopniu hipotetyczne i trudne do wyobrażenia. Bez wartości poznawczej są 
także dowody na istnienie lub też nieistnienie Boga. Jak również nie można racjonalnie udowodnić ani 
tego, że istnieje wolna wola, ani też tezy przeciwnej  — powszechnego determinizmu — że wszystko 
dzieje się z racji koniecznych praw przyrody. Podobnie na temat śmiertelności, lub też nieśmiertelności 

duszy ludzkiej, nie jesteśmy w stanie niczego stwierdzić. 

 

 

Te wszystkie problemy umykają sferze poznawczej (są dziedziną wiary a nie nauki w ścisłym sensie), z 
tego  względu,  że  rozum  teoretyczny  nie  jest  bowiem  w  stanie  rozwiązać  pytań,  które  z  samej  swej 
natury  wykraczają  poza  doświadczenie,  a  tylko  ono,  jak  już  wyżej  powiedziano,  jest  granicą  wiedzy 

pewnej.  
 

Nie znaczy to jednak, że można je poniechać — Kant był przekonany, że człowiek ze swej istoty 
zmuszony jest pytać o siebie, świat, Boga, a rezygnując z tego przestaje być człowiekiem, 

pogrążając się w barbarzyństwie i chaosie

2

.   

 
Dlatego  też  należy,  zdaniem  Kanta,  poszukiwać  rozwiązań  zagadnień  metafizyki  na  płaszczyźnie 

rozumu  praktycznego  —  odpowiedzialnego  za  nasze  działanie,  gdyż  nie  jesteśmy  jedynie  istotami 
myślącymi, lecz także działającymi.  

 
Wyznacza  więc  nowy  cel  metafizyki  —  człowiek  działający  —  to  jedno  z  największych  osiągnięć 
Kanta 

 
Stąd też następnym krokiem Kanta jest próba ogarnięcia także obszaru pytań dotyczących: Boga

wolnościnieśmiertelności.  
 

11.4.5. Imperatyw kategoryczny 

 
Analizując działanie człowieka Kant rozróżnia: 

 

 

czyny wynikające z naturalnych skłonności,  

 

decyzje niezależne od zewnętrznych czynników.  

 

Naturalne  skłonności  wynikają  z  faktu,  że  jesteśmy  częścią  świata  natury,  która  skłania  nas  do 
podejmowania pewnych, niezreflektowanych działań 
 

 

                                                           
 

2

 Cf. Schody 190. 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 67 z 78

 

Przykład 

 
Przykłady działań motywowanych skłonnościami: 
 

 

Jesteśmy głodni – to szukamy pożywienia, 

 

Jesteśmy zmęczeni — to udajemy się na spoczynek,  

 

Ulegamy nastrojom, emocjom. 

 
Nie  wszystkie  jednak  działania  są  motywowane  skłonnościami,  gdyż  ludzie,  w  przeciwieństwie  do 

pozostałych  istot  żywych,  posiadają  także  wolę,  która  jest  wolna  i  jest  w  stanie  zapanować  nad 
skłonnościami.  

 

Przykład 
 
Przykład zapanowania nad skłonnościami: potrafimy, mimo głodu, odmówić zjedzenia posiłku: 
 

 

jeżeli wiemy, że jest zatruty;  

 

gdy nie znajduje się na naszym talerzu;  

 

przy okazji strajku głodowego

3

 

Warto zapamiętać 

 
Dzięki wolnej woli nie jesteśmy więc całkowicie poddani siłom natury  — i możemy regulować nasze 

działanie  zgodnie  z  wrodzonym  prawem  moralnym.  Wtedy  dopiero,  zdaniem  Kanta,  jesteśmy 
prawdziwie wolni.  

 
Kant  jest  przekonany,  że  wszyscy  posiadamy  wrodzoną  umiejętność  odróżnienia  dobra  od  zła.  Nie 
potrzeba racjonalnego uzasadnienia, znajomości teorii, żeby wiedzieć, co powinienem w danej sytuacji 

czynić, a czego czynić nie należy, to rozum sam nam podpowiada, jak powinien się zachować. 
 

Przykład 
 

Nie potrzeba racjonalnego uzasadnienia by wiedzieć, że: 
 

 

nie zjada się z czyjegoś talerza mimo głodu,  

 

nie łamie się strajku.  

 

Jeżeli  uczciwie  zastanowimy  się  nad  swoim  postępowaniem,  to  zawsze  w  kwestiach  moralnych 
dojdziemy  do  tych  samych  wniosków,  gdyż  wszyscy  podlegamy  takiemu  samemu  uniwersalnemu 

prawu moralnemu, które dotyczy wszystkich ludzi, w każdym czasie i w każdej sytuacji.  

 

Prawo to brzmi: „Postępuj wg takiej zasady, co do której chciałbyś żeby się stała prawem 
powszechnym”
 (znamy to prawo, jako popularną  maksymę:  nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe). 
Czyli tak trzeba postępować jakbyśmy chcieli, żeby wszyscy postępowali (np. ludzi strasznie irytuje to, 

                                                           
 

3

 Cf. R.C. Solomon, K.M. Higgins, Krótka historia filozofii, Warszawa 2002, s. 248. 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 68 z 78

 

że inni kłamią, podczas gdy sami też kłamią; że kradną — a najbardziej irytują się złodzieje, gdy ich 

ktoś okradnie).  

 

Warto zapamiętać 

 
Kant  żąda  więc,  aby  postępować  wg  takiej  zasady,  która  mogłaby  być  podstawą  powszechnego 

prawodawstwa,  czyli  podstawą  postępowania  całej  ludzkości.  Jest  to  słynny  bezwarunkowy  nakaz 
Kanta – tzw. imperatyw kategoryczny.  

 
Kant  wyraża  jednocześnie  negatywny  stosunek  do  wszystkich  koncepcji  traktujących  człowieka 
instrumentalnie,  tzn.  jako  środek  do  urzeczywistniania  takich  czy  innych  celów.  Wyraża  to  w 

stwierdzeniu:  Postępuj  tak,  abyś  człowieczeństwo  zarówno  w  swej  osobie,  jak  również  w 
osobie  każdego  innego,  używał  zawsze  jako  celu  samego  w  sobie  nigdy  zaś  tylko  jako 

środka do celu.  
 

Zdaniem  Kanta,  działanie  moralne    cechuje  bezinteresowność,  i  niezależność  od  jakichkolwiek 
zewnętrznych  przymusów.  Eliminuje  w  ten  sposób  z  etyki  przykazania  Boże,  dekalog  a  także 
wymagania społeczne. Wg Kanta, cenna jest tylko jedna rzecz: „dobra wola”. Jest to wola czynienia 

dobra  w  sensie  moralnym,  bez  względu  na  dobro  własne  i  bez  względu  na  jakiekolwiek,  nawet 
moralne tzw. cele wyższe, do których się dąży. Dobra wola jest wtedy, gdy usiłuje spełnić obowiązek, 

czyli wypełnić prawo moralne wpisane w nas jako imperatyw kategoryczny.  

 

11.4.6. Wolność, nieśmiertelność, Bóg – konieczne postulaty życia 

moralnego 

 

Przy takim ujęciu prawa moralnego – niezbędne jest przyjęcie trzech założeń, których wprawdzie nie 
możemy  uzasadnić,  na  gruncie  rozumu  teoretycznego,  ale  które  są  konieczne,  jeżeli  chcemy  nadać 

sens naszemu życiu moralnemu. Dlatego Kant nazywa je postulatami rozumu praktycznego, albo: 
ideami regulatywnymi” — czyli coś co rozum praktyczny, odpowiedzialny za nasze działanie, nakazuje 
przyjąć. 

  

 

Pierwszym postulatem, na który każdy musi się zgodzić, jest postulat wolności, którą Kant 

rozumie  jako  możliwość  przeciwstawienia  się  naszym  skłonnościom;  abstrachowania  od 

interesów  w  tym  świecie  i  jednocześnie  możliwość  narzucenia  sobie  samemu  zasady 
postępowania dyktowanej przez imperatyw kategoryczny. Gdy człowiek  napotyka skierowany 

do siebie nakaz podejmuje decyzję, ta zaś możliwa jest tylko wtedy, gdy istnieje wolność. Aby 
człowiek  mógł  praktycznie  realizować  swoje  podstawowe  obowiązki  moralne  musi  więc 
posiadać wolność.  

 

 

Drugim  postulatem  praktycznego  rozumu,  jest  nieśmiertelna  dusza  ludzka  bowiem 

wolność pociąga odpowiedzialność a ta sięga poza świat czasowo-przestrzenny. 

 

 

Trzecim postulatem jest istnienie Boga, który stanowi gwarancję sprawiedliwości.  

 
Dewiza zasadnicza Kanta brzmi: Bez względu na to co mówi rozum teoretyczny postępuj tak, jakbyś 

był wolny, jakby twoja dusza była nieśmiertelna i jakby istniał Bóg. 

 

12. Idealizm niemiecki 

 
Okres  pokantowski  zarówno  w  Niemczech  jak  i  całej  Europie  był  niezwykle  burzliwy  —  zarówno  w 
polityce (Rewolucja Francuska, dojście do władzy Napoleona i jego zapowiedź nowej ery w stosunkach 

międzynarodowych) jak i filozofii.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 69 z 78

 

 

Hegel obwieścił nawet narodziny „nowego świata”, nową erę, w której filozofia powinna osiągnąć swój 
ostateczny cel: „wszechogarniające zrozumienie historii i ludzkości”

4

.  

 

Filozofia tego okresu została zdominowana przez intelektualną awangardę, a przede wszystkim trzech 
niemieckich myślicieli — J. G. FichtegoF. W. J. SchellingaG. W. F. Hegela —  którzy  uważając 

się  za  prawdziwych  następców  Kanta,  podjęli  z  jego  tezami  twórczą  polemikę,  w  celu  „dopełnienia 
systemu Kanta”.   
 

Łączy  ich  wszystkich  stanowisko  idealistyczne,  wyrażające  się  w  przekonaniu,  że  prawdziwą 
rzeczywistością jest tylko rzeczywistość ducha, jaźni i że świat tworzony jest przez nas i 

kontrolowany przez rozum
 

12.1. Johann Gottlieb Fichte – filozofia absolutnie wolnego 

Ja 

 
Johann Gottlieb Fichte (1762-1814) 

 
Początek idealizmu niemieckiego stanowi myśl Fichtego.  
 

Przekonany  o  słuszności  tezy  Kanta,  że  zasada  człowieczeństwa  tkwi  w  jego  wolności,  zauważa 
niekonsekwencje z drugim poglądem Kanta a mianowicie, że nasze poznanie świata warunkowane jest 

doświadczeniem  —  wrażeniami  zmysłowymi.  Zdaniem  Fichtego,  stwierdzenie  Kanta,  że  nasze 
poznanie jest od czegoś uzależnione, wprowadza ograniczenie wolności. 

 
Fichte uważa natomiast, że jeżeli człowiek jest ze swej istoty wolny, to każda aktywność człowieka, 
także  poznanie,  musi  być  całkowicie  wolne.    Dlatego  też  twierdzi,  że  poza  poznającym  JA  (myślący 

podmiot) nie  istnieje żaden świat zewnętrzny.  To, co my  uważamy za świat to tylko obraz, którego 
twórca jest człowiek — jego wolne JA.  

 
Nie ma zatem – jak u Kanta – rzeczy samej w sobie w sensie zewnętrznej w stosunku do podmiotu 
rzeczywistości,  która  stanowiłaby  nieprzekraczalną  granicę  poznania.  Jeśli  o  czymś  myślę,  to,  co 

pomyślane jest pomyślane przeze mnie, a więc ja jestem tego nośnikiem, nie ma niczego poza moją 
myślą.  Inaczej  nie  mogę  myśleć  czegoś,  co  nie  byłoby  dane  w  mej  świadomości.  Zatem  poznanie 

jest  w  gruncie  rzeczy  samopoznaniem  filozofującego  podmiotu,  jest  badaniem  jego 
samowiedzy
.  
 

Stąd  bierze  się  też  tytuł  głównego  dzieła  Fichtego  – 

Teoria  wiedzy

,  w  którym  formułuje  on 

następujące naczelne zasady dla wszelkiej możliwej wiedzy:  

 

1.  Ja  jest  tożsame  z  Ja,  gdyż  Ja  (myślący  podmiot)  aby  mieć  wiedzę  musi  być  świadome 

siebie, 
 

2.  Ja różni się od nie-Ja, bo myślący podmiot różni się od przedmiotu, o którym myśli, 

 

3.  Ja i nie-Ja jest myślane zawsze w Ja, albowiem niezależnie od tego czy myślę o sobie, 

czy o treściach różnych ode mnie to zawsze myślę je w mojej świadomości i jako treści mojej 
świadomości, myślę więc je w Ja.  

 

                                                           
 

4

 Cf. R.C. Solomon, K. M. Higgins, op. cit., s. 251. 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 70 z 78

 

Fichte  przyjął  tak  zwaną  zasadę  świadomości,    głoszącą,  że  wszystko,  co  bada  świadomość, 

wszelkie jej treści są zawsze dane jako treści świadomości. Realność świata jest nam więc dana tylko 
jako w naszej świadomości, w naszych przedstawieniach, które wytwarzamy sami.  
 

Wrogowie Fichtego postawili mu w związku z tym (nie do końca słuszny) zarzut ateizmu, bo uznali, że 
w  świetle  zasady  świadomości  to  podmiot  myśli  Boga,  a  zatem  Bóg  nie  jest  absolutny,  gdyż  jest 

zależny od myślącego  Go  podmiotu. Oskarżenie to doprowadziło na pewien czas Fichtego do utraty 
katedry uniwersyteckiej.  

 

Pierwotną  podstawą  świadomości  jest  wola.  Chcenie  jest  źródłem  wiedzy,  bo  bez  woli  nie  ma  Ja, a 
zatem  nie  ma  też  wiedzy,  skoro  wiedza  zawsze  jest  wiedzą  przynależną  do  świadomości.  Naczelna 

podstawa jedności wszelkiej wiedzy tkwi bowiem w pierwotnym akcie samostanowienia się Ja. 
 

12.2. Fryderyk W. J. Schelling – proces stawania się Boga 

 
Fryderyk W. J. Schelling (1775-1854) 
 

Zasadniczy  trzon  myśli  Schelling  wyznacza  jego  przekonanie  o  historyczności  wiedzy.  To,  co 
Fichte traktował jako kolejne kroki powstawania samowiedzy staje  się u Schellinga etapami dziejów 

świadomości, historycznym rozwojem Absolutu (Boga), który dopiero na końcu dziejów zyskuje pełną 
samoświadomość.  

 
Koncepcja  Schellinga  ma  charakter  panteistyczny,  a  zatem  cała  rzeczywistość  to  samorozwój 
świadomości Absolutu, a przyroda, człowiek i jego wytwory to tylko elementy tego rozwoju, w których 

Bóg  się  przegląda,  rozpoznaje,  od  których  się  odróżnia,  by  w  końcu  zyskać  pełnię  samowiedzy,  co 
równoznaczne jest z końcem rozwoju rzeczywistości.  

 
Koncepcja  Schellinga,  mimo  iż  nawiązuje  do  chrześcijaństwa,  znacznie  różni  się  od  wizji  Boga  jaką 
wypracowała myśl średniowieczna, a z której korzystali później myśliciele nowożytni. W myśli tej Bóg 

jest  wieczny,  niezmienny,  jest  stwórcą  całej  rzeczywistości,  u  Schellinga  natomiast  Bóg  się  staje, 
zmienia, kształtuje się, a przede wszystkim nie jest wyłącznie przyczyną świata, lecz także samym tym 

światem. Tak jak człowiek rozwija się i kształtuje wraz z czasem, tak i Bóg ma swoją historię rozwoju, 
w której kolejne fazy oznaczają przekroczenie i porzucenie faz poprzednich. Jak człowiek, podejmując 

namysł nad sobą i badając to, co się z nim działo, kim był zyskuje z czasem lepsze poznanie siebie, 
tak i Bóg przechodzi od braku świadomości (Bóg jako przyroda) do coraz większej świadomości (Bóg 
jako człowiek i sfera kultury) i poznaje się w historii swojego rozwoju, przeglądając się we własnych 

wytworach niczym w lustrze.  
 

U Schellinga ponadto Bóg nie jest dobry, nie jest Dobrem samym, lecz jego wolność sprowadza się do 
przejścia od ciemności, zła do jasności i dobra – jest to kolejny motyw odróżniający go od ortodoksji 
chrześcijańskiej.  

 

12.3. Georg W. F. Hegel – filozofia ducha 

 

Georg  W.  F.  Hegel  (1790-1831)  uznawany  jest  za  najważniejszego  przedstawiciela  filozofii 
idealizmu niemieckiego.  

 

12.3.1. Panlogizm 

 
Hegel  również  spogląda  na  rzeczywistość  jako  na  rozwój  świadomości,  rozwój  rozumu.  Prawdziwie 
istnieje  nie  to,  co  materialne,  nie  świat  rzeczy,  lecz  myśl,  idea,  duch  lub  inaczej  świadomość 

powszechna,  uniwersalna  racjonalność.  To,  co  materialne  jest  tylko  manifestacją  tego,  co  idealne, 
przyroda  na  przykład  to  tak  naprawdę  prawa,  które  nią  rządzą.  Prawa  te  można  odnaleźć  także  w 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 71 z 78

 

historii  (prawa  dziejów),  wytwory  człowieka  (religia,  nauka,  sztuka)  też  posiadają  prawa  swojego 

rozwoju, czyli – w terminologii heglowskiej – są manifestacją ducha, są rozumnością.  
 

Definicja 

 
Nic  nie  dzieje  się  przypadkowo,  skoro  we  wszystkim  manifestuje  się  rozumność,  to  każdy  wymiar 

rzeczywistości zyskuje jedność w ramach praw samorozwoju świadomości – jest to panlogizm.  

 

Największym dziełem Hegla jest 

Fenomenologia ducha

, tytuł ten można przetłumaczyć jako naukę o 

wyłanianiu się ducha, lub naukę o przejawianiu się świadomości. W dziele tym Hegel przedstawi taki 
schemat poznania, w którym świadomość i jej przedmiot okazują się ostatecznie tożsame ze sobą.  

 
Podmiot poznając przedmiot zmienia się zarówno sam, jak i modyfikuje swój przedmiot poznania, by 

ostatecznie  pojąć,  że  to,  co  poznawał  jest  nim  samym.  Jak  człowiek  patrząc  na  namalowany  przez 
siebie  obraz  dowiaduje  się  czegoś  o  sobie,  odkrywa  w  nim  cząstkę  siebie,  tak  i  rozwijający  się  w 

dziejach ponadindywidualny duch rozpoznaje się w swoich wytworach.  
 
Dowiadując  się  czegoś  o  sobie  człowiek  analizujący  swój  wytwór  nie  jest  już  jednak  tym  samym 

człowiekiem - wiedza przemienia, następuje modyfikacja świadomości.  
 

Podobnie  duch,  świadomość  powszechna  zmienia  się  wraz  ze  swymi  manifestacjami,  w  których 
rozpoznaj sam siebie. Rozpoznanie to zachodzi w procesie tworzenia się w historii nauki, sztuki, religii, 
by pełnię osiągnąć w filozofii.  

 

12.3.2. Dialektyka przeciwieństw 

 

Rozwój  samowiedzy  nie  następuje  jednak  w  sposób  płynny,  nie  jest  powolnym  i  harmonijnym 

wznoszeniem  się  na  coraz  wyższe  poziomy.  Wręcz  przeciwnie,  rozwój  samowiedzy  to  walka 
sprzeczności,  każdy  konkretny  jego  etap  (teza)  napotyka  swoje  przeciwieństwo  (antyteza),  by 
złączyć się w jedność wyższego rzędu (synteza). Ten trójstopniowy rozwój powtarza się wielokrotnie 

aż do poziomu pełni samowiedzy – wiedzy absolutnej.  
 

Takie  dynamiczne  i  oparte  na  ścieraniu  się  przeciwieństw  spojrzenie  na  przyrodę,  historię  i 
wiedzę,  prowadzi  w  konsekwencji  do  odrzucenia  klasycznej  koncepcji  prawdy.  Skoro  cała 
rzeczywistość się zmienia, to wraz z  jej zmianami upadają kolejne tezy, syntezy i antytezy. Prawda 

chwili przemija.  
 

Przysłowiowa sowa Minerwy, która wylatuje po zmroku obrazowo pokazuje, że poznanie przeszłości 
jest  inne  niż  samowiedza  jaką  w  przeszłości  świadomość  posiadała.  Pełnia  prawdy  to  dopiero 

ostateczna  synteza  dziejów,  pełnia  samoświadomości,  w  której  wszelkie  przeszłe  stany  samowiedzy 
zostają ostatecznie połączone.  
 

Podobnie  jak  wiek  młodzieńczy  jest  zaprzeczeniem  dzieciństwa,  a  dojrzałość  zaprzeczeniem 
młodzieńczych  szaleństw,  tak  ostateczna  prawda  o  człowieku  ujawnia  się  jako  synteza  całego  jego 
życia, wszystkich momentów w ich końcowej jedności.  
 
Wizja dziejów u Hegla jest więc wyraźnie finalistyczna (rozwój rzeczywistości ma swój kres) oraz 

teleologiczna  (historia ma cel ku  któremu zmierza), co wynika z  uznania deterministycznych praw 
rozwoju.  

 
Skoro  historia  świata  to  faktycznie  historia  koniecznego  rozwoju  świadomości  powszechnej,  to 

jednostka  nie  dysponuje  wpływem  na  świat,  jej  indywidualny  sposób  zachowania  i  tak  potwierdza 
tylko i wpisuje się w panoramę tego, co ponadindywidualne. Konkretny człowiek nie jest wolny, jego 
myślenie  i  wynikające  z  niego  działanie  jest  tylko  odzwierciedleniem  stopnia  rozwoju  świadomości 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 72 z 78

 

powszechnej,  nawet  geniusz  wyraża  tylko  ducha  epoki,  lecz  nie  jest  w  stanie  przekroczyć 

uwarunkowań swojej epoki, nie jest w stanie wzbić się ponad czas, w którym przyszło mu żyć.  
 

Przykład 

 
Przykładem dialektyki przeciwieństw jest relacja łącząca pana i niewolnika.  

 
Jeżeli  pan  jest  panem  niewolnika  to  zarazem  niewolnik  jest  panem  pana,  bo  nie  ma  pana  bez 

niewolnika, ale też nie ma niewolnika bez pana. Zatem to, co przeciwne nie może istnieć bez siebie, 
przeciwieństwa  nie  istnieją  w  oddzieleniu,  lecz  są  ze  sobą  złączone  relacją  wzajemnej  negacji  i 
afirmacji.  

 
Relacja  pan  –  niewolnik  jest  syntezą  przeciwieństw,  w  których  każde  jest  ze  sobą  w  opozycji, 

jednocześnie trwają one, niejako wbrew zasadzie sprzeczności, nie tylko we wzajemnym zanegowaniu 
lecz w potwierdzeniu zarazem. 

 

Przykład 
 

Podobną syntezą przeciwieństw jest na przykład rodzina – synteza tego, co męskie i żeńskie.  
 

Rodzina jest zarazem potwierdzeniem przeciwieństwa natur tego, co męskie (nie-żeńskie) i tego, co 
żeńskie (nie-męskie) i ich połączeniem.  

 
Synteza nie istnieje zatem bez przeciwieństw, a przeciwieństwa z kolei nie istnieją bez siebie. 

 

12.3.3. Pochwała wojny 

 

Wizja  dziejów  jako  areny,  na  której  ścierają  się  przeciwne  siły  prowadzi  Hegla  do  tezy,  że  wojna 
stanowi konieczny napęd rozwoju historycznego
. Narody i państwa muszą walczyć ze sobą, te 

zaś, które przegrywają w tej walce nie są godne dalszego istnienia.  
 
Hegel  jest  przeciwnikiem  Kantowskiego  projektu  wiecznego  pokoju,  czyli  stworzenia  prawa 

międzynarodowego gwarantującego podstawy zachowania pokojowego współżycia między narodami.  
 

Afirmacja konfliktu i walki znajdzie później swoje odbicie w poglądach Marksa na temat walki klas jako 
podstawowego i koniecznego mechanizmu społecznego rozwoju. 
 

13. Ostatni okres filozofii nowożytnej XIX w. 

13.1. August Comte – odrzucenie filozofii 

 
August Comte (1798-1857)  

 
Twórcą pozytywizmu był francuski filozof i matematyk August Comte, jednak nurt ten ewoluował i 

ulegał z czasem modyfikacjom, stąd można wyróżnić wiele jego odmian.  
 
Najważniejsze  dla  tego  nurtu  jest  przekonanie,  że  wartość  ma  poznanie  użyteczne,  mające 

praktyczne  zastosowanie,  czyli  badanie  zjawisk  dokonujące  się  na  obszarze  nauk  szczegółowych, 
głównie  matematyczno-przyrodniczych  oraz  w  socjologii  zaprojektowanej  przez  Comte’a    jako  fizyka 

społeczna.  

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 73 z 78

 

 

Nie  istnieje  wartościowe  poznanie  introspekcyjne,  stąd  Comte  odrzuca  psychologię,  a  filozofię 
sprowadza do roli pomocniczej, ma porządkować i uogólniać wyniki innych nauk.  
 

Nauka  pojmowana  jest  jako  narzędzie  służące  do  opanowywania  przyrody  i  usprawniania  życia 
społecznego.  Pozytywiści  skupiają  się  na  badaniu  faktów,  są  przekonani,  że  można  w  sposób 

niezaangażowany,  bez  ocen  rejestrować  to,  co  przynależy  do  sfery  empirycznej.  Dziś  taki  model 
działalności naukowej uznaje się za zbytnio uproszczone i nierealny.  
 

Pozytywiści odrzucają również etykę jako dyscyplinę nienaukową, w myśl przekonania, że z faktów 
nie wynika powinność. O ile można dokonać naukowego opisu faktycznej praktyki moralnej, o tyle nie 

wolno formułować sądów normatywnych.  
 

Podobnie  za  bezprzedmiotowe  uznają  spekulacje  na  temat  wartości,  Boga  i  innych  tradycyjnych 
tematów filozofii szukającej ugruntowania ludzkiego bytu poza sferą empirii. 
 

13.2. Søren Kierkegaard – egzystencjalizm chrześcijański 

 
Søren Kierkegaard (1813-1855) 

 
Ten  duński  filozof  uznawany  jest  za  egzystencjalistę,  gdyż  –  w  odróżnieniu  od  Hegla,  z  którym 

polemizuje  –  skupia  się  nie  na  tym,  co  ponadindywidualne,  lecz  na  szczególnym  doświadczeniu 
jednostki
.  
 

Jednostkowe  doświadczenie  nie  jest  tu  jednak  czymś  tylko  subiektywnym,  niepowtarzalnym,  co  w 
żaden  sposób  nie  przekłada  się  na  doświadczenia  innych.  Przeciwnie,  w  otwarciu  na  doświadczenie 

przeżywania  własnego  życia,  w  dramacie  egzystencji  jednostka  doświadcza  tego,  co  stanowi 
uniwersalny  fundament  ludzkiego  bytowania.  Kierkegaard  zwraca  uwagę,  że  człowieka  można 
zrozumieć nie poprzez abstrakcyjne pojęcia i definicje, lecz tylko uwzględniając stałe napięcie między 

skończonością i nieskończonością, doczesnością i wiecznością oraz koniecznością i wolnością. Człowiek 
stale w swym życiu określa się i ustosunkowuje do tych opozycji. Może żyć w sposób wypaczony, co 

filozof ten określa mianem rozpaczy. 
 

Rozpacz  to  życie  w  niezgodzie  na  własny  byt,  czyli  w  niezgodzie  na  samookreślenie  się  wobec 
wymienionych przeciwieństw. Ma dwie postaci: albo jest niezgodą na to, co wiąże się z wiecznością, 
albo  jest  niezgodą  na  wszystko  to,  co  doczesne,  cielesne  i  teraźniejsze.  Jedynym  pozytywnym 

wyjściem  z  tej  sytuacji  jest  zawierzenie  Bogu,  dawcy  i  gwaranta  nieskończoności  naszego  istnienia. 
Kierkegaard akt zawierzenia wiąże jednak z czymś całkowicie irracjonalnym, jest to „skok wiary”, a 

nie wynik namysłu, bo nieskończoność budzi grozę, wyrasta ponad wszelkie wyobrażenia i przekracza 
kalkulację.  
 

Duński filozof przedstawia życie człowieka w trzech stadiach, które ukazują właściwie trzy modele 
egzystencji przedstawiające różną wartość.  

 

 

Najniższym, najmniej doskonałym jest stadium estetyczne, jest to egzystencja egoistyczna, 

skupiona  na  kolekcjonowaniu  doznań.  Egzystencja  taka,  choć  na  pozór  bardzo  atrakcyjna  i 

satysfakcjonująca, z czasem okazuje się jednak pusta i prowadzi do rozpaczy.  
 

 

Wyższym  stadium  jest  stadium  etyczne,  odpowiada  ono  egzystencji  w  horyzoncie 

społecznym,  wspólnotowym,  gdzie  pojawiają  się  inni  ludzie  ze  swoimi  potrzebami,  które 

staramy się respektować, a zarazem ograniczać swój egoizm. Jednak i na tym etapie muszą 
pojawiać  się  wątpliwości  i  pytania:  w  imię  czego  mamy  przestrzegać  zasad  moralnych? 

Dlaczego  mam  uwzględniać  potrzeby  innych?  Pytania  te  zyskują  ostateczna  odpowiedź 
dopiero w momencie, gdy wzniesiemy się na najwyższy poziom egzystencji. 
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 74 z 78

 

 

Najwyższym  poziomem  egzystencji  jest  stadium  religijne.  Dopiero  w  tym  momencie 

człowiek otwiera się na Boga i w pełni konstytuuje się jako człowiek. 

 

13.3. A. Schopenhauer – filozofia woli 

 

A. Schopenhauer (1788-1860) 
 
Tworzy  pesymistyczną  wizję  człowieka  i  świata  w  opozycji  do  idealizmu  niemieckiego,  a  zarazem  w 

nawiązaniu do Immanuela Kanta.  
 

Za  Kantem  przejmuje  między  innymi  rozróżnienie  świata  jako  rzeczy  samej  w  sobie  oraz 
świata jako przedstawienia (zjawiska). Uznaje, że każdy doświadcza tych dwóch wymiarów, gdyż 
z  racji  tego,  że  mamy  ciało  ujawnia  się  nam  przedstawienie,  zaś  z  racji  tego,  że  jesteśmy  wolą 

doświadczamy tego, co samo w sobie. Następnie doświadczenie to przenosi na całość rzeczywistości, 
w którym wielość jawiących się zmysłowo rzeczy okazuje się tylko przedmiotową manifestacją woli  – 
ciemnej i bezrozumnej podstawy świata.  
 

Wola to tylko chcenie, ciągły pęd wytwarzający w sposób zupełnie bezcelowy kolejne postaci rzeczy. 
Irracjonalny charakter woli ujawnia się także w tym, że tworzone przez nią uprzedmiotowienia są ze 
sobą w ciągłej walce, areną tej walki jest zarówno przyroda, jak i społeczny świat człowieka. Zawsze 

żyjemy kosztem kogoś lub czegoś, przeciw komuś lub czemuś, a jeśli tracimy życie to dlatego, że ktoś 
nam je odebrał i teraz żyje święcąc chwilowy triumf przetrwania.  

 
Schopenhauer  wskazuje  jednak,  iż  możemy  –  z  racji  tego,  że  jesteśmy  rozumni  –  zająć  pewną 
postawę  wobec  świata,  wobec  tkwiącej  u  jego  podstaw  bezrozumnej  siły.  Nie  musimy  być  tylko 

biernie popychani przez wolę, lecz możemy się jej przeciwstawić.  
 

Wyjściem  z  matni  irracjonalnych  sił  woli  okazuje  się  kontemplacja  estetyczna  oraz  asceza.  W 
dziele  sztuki  i  w  jego  oglądzie  mamy  bowiem  do  czynienia  z  czymś,  co  nie  pomnaża  ślepo  woli 
kosztem  innych  istnień,  jest  to  chwilowe  przerwanie  bezrozumnego  i  samoniszczącego  się  pędu 

chcenia.  W  ascezie  natomiast  negujemy  własną  wolę  życia,  a  tym  samym  wolę  jako  powszechną 
zasadę.  

 

Zwróć uwagę 

 
W filozofii Schopenhauera nie ma więc miejsca na szczęśliwe życie, życie moralne wymaga natomiast  
ofiary z życia w sensie rezygnacji z własnego chcenia. 

 

13.4. Fryderyk Nietzsche – śmierć Boga i wola mocy 

 
Fryderyk Nietzsche (1844 – 1900) 
 

Jest  filozofem,  który  w  dalekich  od  systematyczności  i  poetyckich  w  duchu  dziełach  rozprawia  się  z 
kulturowo  utrwaloną  wizją  wartości,  dokonuje  ich  przewartościowania.  Przewartościowania 

wartości nie należy jednak mylić z nihilistycznym ich odrzuceniem. Nihilista neguje bowiem wartości, 
zaś  celem  Nietschego  było  zdemaskowanie  fałszywej,  jego  zdaniem,  wizji  tego,  co  dobre  i  złe  oraz 
poddanie  tradycyjnych  wartości  ogniowej  próbie  negacji,  w  przekonaniu,  że  prawdziwe  wartości 

przetrwają, lecz wartości pozorne nie powinny już dłużej obowiązywać.  
 

Dążył  do  obnażenia  różnych  mechanizmów  psychologicznych,  głównie  resentymentu, 
samooszukiwania się człowieka, co do wyznawanych wartości i własnej rzekomo dobrej natury.  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 75 z 78

 

Definicja 

 
Resentyment  polega,  najogólniej  rzecz  ujmując  na  tym,  że  konkretny  człowiek  nie  potrafiący 
zrealizować  tego,  co  prawdziwie  dobre,  szlachetne  i  piękne  zaczyna  wmawiać  sobie  i  innym,  że  nie 

jest to dla niego żadną wartością. Swoją słabość, brak mocy czyni zatem zaletą, a to, co naprawdę 
dobre  odrzuca.  Ludzie  słabi,  w  odróżnieniu  od  rasy  panów,  niezdolni  są  do  realizacji  prawdziwych 

wartości, toteż wywierają presję na silnych, deprecjonując ich wybory i odwracając znaki wartości z 
pozytywnych na negatywne. 

 
Według Nietzschego człowiek jest istotą biologiczną, cielesną, stąd podstawową wartością jest życie i 
wszystko  to,  co  mu  sprzyja,  co  je  potęguje  i  wynosi  na  wyższy  poziom  (wola  mocy).  Postawy 

oferowane przez chrześcijaństwo, takie jak litość, współczucie, miłosierdzie, czy ofiara z życia uznaje 
on za zaprzeczanie wartości witalnych. Nietzsche wzywa do tego, by zrozumieć, że żyjemy tylko tu i 

teraz,  mamy  więc  postępować  tak,  aby  mieć  zgodę  na  nieskończoną  powtarzalność  naszego 
bytowania  (mityczna  koncepcja  wiecznych  powrotów),  ukochać  swój  los  z  całą  jego 

koniecznością (

amor fati

). Nie oznacza to, że wierzy on w egzystencję pośmiertną, chodzi tu tylko o 

wewnętrzną akceptację swojego losu.  
 

Słynne powiedzenie Nietzschego głoszące śmierć Boga jest wieloznaczne i może być interpretowane 
na  różne  sposoby.  Nie  jest  to  tylko  wyraz  ateistycznego  stanowiska  filozofa,  lecz  także  diagnoza 

czasów mu współczesnych, faktycznej śmierci Boga, która dokonała się w kulturze.  
 

14. Główne nurty myśli XX wieku 

 

Filozofię  najnowszą  cechuje  duże  zróżnicowanie,  które  jest  w  dużej  mierze  wynikiem  rozbieżności 
stanowisk,  co  do  metody  uprawiania  filozofii  i  jej  przedmiotu.  Filozofia  traci  swą  jedność  do  tego 

stopnia, że często nie jest już możliwy dialog, czy twórczy spór między jej poszczególnymi nurtami.  
 

Przykład 
 
Na  przykład  filozof  analityczny  negować  będzie  jako  niezrozumiałe  i  pozbawione  sensu  wypowiedzi 

egzystencjalisty,  ten  zaś  celowo  będzie  unikał  precyzji  języka  cenionej  przez  swego  adwersarza,  w 
przekonaniu,  że  tylko  intuicyjnie  i  w  przybliżeniu,  tworząc  niezrozumiałe  często  neologizmy  jest  w 

stanie oddać odmienność doświadczenia bycia względem świata rzeczy. 

 

Są jednak również takie nurty, jak hermeneutyka, egzystencjalizm, filozofia dialogu i fenomenologia, 
które się przenikają do tego stopnia, że czasem trudno  jednoznacznie zaliczyć  danego myśliciela do 
jednego  nurtu raczej niż  innego. Wreszcie  postmodernizm programowo głosił  będzie śmierć filozofii, 

koniec  dążenia  do  mądrości  i  prawdy,  lecz  w  pewnej  mierze  wynika  to  z  krytyki  wysuniętej  pod 
adresem filozofii Zachodu w nurcie dialogicznym.  

 

14.1. Egzystencjalizm 

 

Egzystencjalizm ma dwie podstawowe odmiany: 
 

 

chrześcijańską (P. Tillich, G. Marcel), 

 

ateistyczną (J. P. Sartre, A. Camus, M. Heidegger, K. Jaspers, V. Jankelevitch).  

 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 76 z 78

 

Egzystencjalizm  skupia  się  na  analizie  specyficznie  ludzkiego  doświadczenia  świadomości 

(przytomności)  własnego  życia,  konieczności  konfrontacji  ze  śmiercią,  określenia  sensu  życia, 
doświadczenia siebie jako wolności.  
 

Egzystencjalizm ateistyczny za podstawową uznaje tezę, że egzystencja poprzedza esencję, a 
więc,  że  to  sami  określamy  siebie,  a  nie  stwórca.  Nie  mamy  gotowej  natury,  lecz  żyjąc  dopiero 

tworzymy projekt siebie. Skoro jednak nie ma Boga nikt, zarówno żaden człowiek, jaki i instytucja, nie 
może  określić  słuszności  naszych  wyborów,  ani  narzucić  nam  gotowych  wzorców.  Jest  to  swoisty 
dramat wolności, gdyż nie możemy z niej zrezygnować (wybór autorytetu też jest naszym wyborem, 

za który ponosimy odpowiedzialność), jednak nie możemy też wiedzieć czy działamy w sposób dobry, 
bo nie ma z góry wyznaczonych wartości i norm.   

 
Egzystencjalizm  zwraca  uwagę  na  problem  autentyczności  egzystencji,  który  sprowadza  się  do 

uwydatnienia niepowtarzalności naszego bycia, które narażone jest na wchłonięcie przez bezosobowe 
siły „się” – utrwalonych wzorów, które bezmyślnie się przejmuje, by żyć, tak jak się żyje. Owo „się” to 
wyobcowany  sposób  egzystowania,  w  którym  zatracamy  siebie  sprowadzając  się  do  rożnych 
narzuconych nam z góry ról społecznych.  
 

14.2. Fenomenologia 

 
Przedstawiciele: 
E. Husserl, M. Scheler, E. Stein, M. Heidegger. 

 
Fenomenologia zakłada nowy typ badania filozoficznego w przekonaniu, że umożliwi on powrót do 
rzeczy  samych
,  do  tego,  co  absolutnie  bezzałożeniowe  i  pierwotnie  dane.  Jest  to  badanie  treści 

świadomości programowo biorące w nawias (redukcja fenomenologiczna) tezę o istnieniu świata 
w sensie zewnętrznej, transcendentnej względem podmiotu rzeczywistości.  

 
Fenomenologia  stosuje  opis  tego,  co  prezentuje  się  świadomości  w  celu  ustalenia  idealnej  istoty 
jawiących  się  treści  oraz  bada  sposoby  dania  tych  treści,  a  tym  samym  bada  typy  odniesień 

intencjonalnych świadomości.  

 

14.3. Hermeneutyka 

 
Przedstawiciele: W. Dilthey, H. G. Gadamer, M. Heidegger, P. Ricoeur 

 
Hermeneutyka - oznacza dosłownie sztukę objaśniania tekstów, jako nurt filozoficzny wpisuje się we 
współczesne dyskusje dotyczące statusu filozofii jako nauki oraz specyfiki nauk humanistycznych, jako 

nauk  opartych  na  rozumieniu  w  odróżnieniu  od  wyjaśnia  przyczynowego  dominującego  w 
przyrodoznawstwie.  

 
Rozumienie może być traktowane zarówno jako procedura poznawcza odnosząca się do wytworów 

kultury,  jaki  i  do  całej  rzeczywistości,  zwłaszcza  w  specyficznie  ludzkim  wymiarze  bycia  (M. 
Heidegger), polegający na tym, że człowiek sam rozjaśnia swą własną egzystencję, sam jest tym, co 
ma zrozumieć, a proces  rozumienia  odróżnia jego sposób bycia jako przytomności od reszty świata. 

Człowiek  zatem  nie  tylko  może  coś  rozumieć,  ale  wręcz  sam  jest  tym  rozumieniem  –  świadomym 
siebie jestestwem.  

 
Kluczowa  jest  tu  idea  koła  hermeneutycznego,  które  obrazuje  dokonujący  się  czasowo  proces 
rozumienia,  w  którym  każdy  element  odsyła  na  powrót  do  kolejnych  elementów.  Elementy  te  będą 

jawić się inaczej w raz z każdym odczytaniem, ponadto nie można  zrozumieć ich w separacji, gdyż 
wskazują na siebie i nawzajem się oświetlają. W procedurze tej chodzi o wydobycie głębszego, sensu, 

dotarcie  do  ukrytych  znaczeń,  interpretowanie  rzeczywistości.  To,  co  ma  być  zrozumiane  nie  jest 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 77 z 78

 

jednak  zupełnie  obce,  wszystko  do  czego  się  zwracamy  jest  już  w  pewien  sposób  przedrozumiane 

(przed-sąd), bo „pytający wie o co pyta”.  

 

14.4. Filozofia dialogu 

 
Przedstawiciele: 
F. Ebner, M. Buber, F. Rosenzweig, E. Levinas 
  

Filozofia dialogu - to filozofia wyrastająca z założeń religijnych, zarówno z chrześcijaństwa (Ebner) jak 
i z judaizmu (pozostali).  

 
Kluczową kategorią jest tu słowo, rzeczywistość ludzkiej mowy oraz spotkanie duchowych podmiotów 
w  dialogu  (relacja  Ja  –  Ty  lub  Ja  –  Twarz).  Nie  każde  spotkanie  ma  charakter  dialogiczny,  bo  nie 

każde jest otwarciem się na Drugiego. Relacja Ja – Ty może mieć wszakże charakter powierzchowny, 
nieszczery,  banalny  lecz  wówczas  tylko  ślizgamy  się  po  „powierzchni  słowa”,  nie  uzyskujemy  głębi 

kontaktu,  która  umożliwia  nam  doświadczenie  własnej  duchowości  w  kontakcie  z  duchowością 
drugiego człowieka.  
 

Filozofowie  dialogu  krytycznie  odnoszą  się  do  afirmacji  indywidualizmu  i  podmiotowej  autonomii  we 
współczesnym świecie. Są przekonani, że prawdziwa głębia w doświadczeniu siebie dana jest tylko w 

relacji z drugim człowiekiem, a słowo, ludzka mowa jest tym, co kształtuje oblicze świata.  
 

14.5. Filozofia analityczna 

 
Przedstawiciele: 
J. L. Austin, E. Moore, P. Strawson 

 
Filozofia  analityczna  -  ogranicza  dociekania  filozoficzne  do  analizy  języka,  gdyż    wychodzi  z 
założenia, że problemy filozoficzne są tak naprawdę problemami językowymi. Rzeczywistość przestaje 

być tematem badania, a zastępuje ją analiza pojęć, badanie znaczenia słów i logicznego uzasadnienia 
ich powiązań. Analiza ta ma wyeliminować pytania źle postawione oraz pseudoproblemy.  

 
Filozofia analityczna opiera się na tezie L. Wittgensteina, że granice naszego języka są granicami 
naszego świata
, nie można więc badać tego, co pozajęzykowe. 

 

14.6. Postmodernizm 

 

Przedstawiciele: G. Deleuze, J.J. Derrida, Z. Bauman 
 

Postmodernizm  -  to  filozofia  zrywająca  z  pragnieniem  wyjaśnienia  rzeczywistości,  programowo 
odżegnująca się od dążenia do prawdy i zrozumienia całości.  
 

Ważny jest tu motyw kłącza (rhizoma) jako symbolu będącego alternatywą dla symbolu drzewa jako 
uporządkowanej  struktury  poznania.  O  ile  drzewo  ma  korzenie,  pień  i  koronę,  jest  więc  w  czymś 

osadzone i ma strukturę, o tyle rhizoma jest tylko bezładnym, a przez to niezrozumiałym powiązaniem 
czegoś, tak, że każdy jego element jest wymienny z każdym innym, lecz żaden nie posiada struktury.  

 
Kłącze to symbol braku możliwości poznania, nie uporządkowania rzeczywistości, w której mamy różne 
narracje (opowiadania o rzeczywistości) lecz nie mamy kryterium oceny prawdziwości tych narracji.  

 
Kryterium takie jest programowo wykluczone, skoro każda narracja jest równoprawna z każda inną i z 

nią nieporównywalna, na przykład narracją może być konkretna teoria naukowa, ideologia, prywatny 
światopogląd, mit.  
 

background image

Filozofia 
 

 

 

Strona 78 z 78

 

Postmodernizm  oddaje  dobrze  zagubienie  współczesnego  człowieka  w  natłoku  informacji,  sytuację 

upadku  tradycyjnych  wzorców  i  strategii  życia,  które  mieszają  się  w  wielokulturowym  tyglu 
(multikulturowość).  
 

 
 

Opracowanie materiałów 
 
Materiały  dydaktyczne  wyprodukowane  przez  Centrum  Rozwoju  Edukacji  na  Odległość  WSB

Wytworzenie  kursu  współfinansowane  przez  Unię  Europejską  w  ramach  Europejskiego  Funduszu 
Społecznego. 

 

Autor materiałów merytorycznych

 

Hanna Wojtczak 

 

Centrum Rozwoju Edukacji na Odległość WSB

 

 

Zarządzanie projektem produkcji 

Adam Pawełczak 

 

Opracowanie graficzne, metodyka e-learning 
Tomasz Jankowski 

Lidia Seroczyńska