background image

www.shepherdserve.org
Mile widziane jest drukowanie, kopiowanie, dystrybucja lub 
rozsyłanie tego dokumentu w jakikolwiek sposób. 
Warunkiem jest zachowanie integralności i niezmienionej 
treści oraz nie czerpanie z tego zysków.
(c) 2007 David Servant 

Pozyskujący uczniów sługa Boży

Biblijne zasady przynoszenia owocu oraz pomnażania Bożego Królestwa

David Servant

Rozdział dwudziesty 
Uwielbianie

Kobieta Mu [Jezusowi] powiedziała: Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Nasi ojcowie na tej 
górze czcili Boga, ale wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Go czcić. 
Jezus powiedział do niej: Wierz mi, kobieto, że zbliża się godzina, kiedy ani na tej górze, ani 
w Jerozolimie nie będzie się już więcej oddawać czci Ojcu. Wy czcicie Tego, którego nie 
znacie, my czcimy tego, którego znamy, gdyż zbawienie wywodzi się od Żydów. Ale zbliża 
się godzina, i teraz już jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w Duchu i prawdzie. 
Takich bowiem czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest Duchem i Jego czciciele powinni Go czcić w 
Duchu i prawdzie (J 4,19-24).

          Słowa   te,   wypowiedziane   przez   Jezusa,   są   fundamentem   dla   lepszego   zrozumienia 
najważniejszych   aspektów   uwielbiania.   On   mówił   o   „prawdziwych   czcicielach”   i   określił   ich 
kwalifikacje. To wskazuje, że nie wszyscy czciciele są prawdziwymi czcicielami. Uważają, że czczą 
Boga, ale tak nie jest, ponieważ nie spełniają Jego wymogów. 
     Jezus powiedział, co charakteryzuje prawdziwych czcicieli: oddają cześć „w duchu i prawdzie”. 
Co oznaczają te dwa określenia? Spójrzmy najpierw na oddawanie czci „w duchu”. Zauważmy, że 
kontekst przeciwstawia prawdziwych czcicieli tym, którzy ograniczają oddawanie czci do pewnych 
miejsc   geograficznych,   takich   jak   świątynia   jerozolimska   czy   jakaś   góra.   Jezus   tu   mówi,   że 
prawdziwi czciciele nie ograniczają oddawania czci do jakiegoś miejsca, ponieważ uwielbienie 
wypływa z ich ducha, z ich „wewnętrznej świątyni”. 
     A co z „oddawaniem czci w prawdzie”? Znowu Jezus przeciwstawia prawdziwych czcicieli tym, 
którzy czczą Boga w niewiedzy. Samarytanie czcili Tego, którego nie znali, natomiast Żydzi czcili 
Boga,  którego  rzeczywiście   znali.  Bóg  pragnie   czcicieli,  którzy  Go  znają   i  chwalą   za  to,  kim 
naprawdę jest. Bogu nie sprawia przyjemności uwielbianie ze strony tych, którym jest obcy.
    Prawdziwe uwielbianie Boga może wypływać tylko z serca, które Go kocha. Zatem uwielbianie to 
nie tylko czynność, jaką wykonujemy, kiedy zgromadza się kościół. To jest coś, co robimy w każdej 
chwili swego życia, przestrzegając przykazań Chrystusa. Zadziwiające, że kobieta pięciokrotnie 
zamężna, aktualnie żyjąca z kolejnym mężczyzną, chciała dyskutować z Jezusem, gdzie należy 
Bogu oddawać cześć! Jakże jest reprezentatywna dla wielu ludzi religijnych, którzy chodzą na 
nabożeństwa, a na co dzień żyją jak wrogowie Boga. Na pewno nie są prawdziwymi czcicielami.

background image

Kiedyś Jezus zganił faryzeuszy i nauczycieli Prawa za powierzchowne oddawanie czci Bogu:

Obłudnicy!   Słusznie   prorokował   o   was   Izajasz:  Lud   ten   czci   mnie   wargami,   lecz   swoim  
sercem   daleko   jest   ode   mnie
.   Daremnie   jednak   cześć   Mi   oddają,   ucząc   zasad,   które   są 
wymysłem ludzi (Mt 15,7-9).

         Choć i Żydzi i Samarytanie w czasach Jezusa najwyraźniej przykładali dużą wagę do tego, 
gdzie   się   czci   Boga,   Jezus   stwierdził,   że   nie   miejsce   jest   ważne.   Liczy   się   raczej   stan   serca 
człowieka i jego nastawienie do Boga, to decyduje o jakości jego uwielbiania.
             To, co dzisiaj w  kościołach nazywamy „uwielbieniem”, bywa niczym  więcej  jak tylko 
martwym rytuałem, odgrywanym przez martwych czcicieli. Ludzie bezmyślnie powtarzają czyjeś 
słowa o Bogu śpiewając „pieśni uwielbiające”, zaś ich uwielbienie jest puste, bo ich życie zdradza, 
co naprawdę noszą w sercu.
             Bóg wolałby usłyszeć zwykłe, płynące z serca „kocham Cię” z ust któregoś ze swych 
posłusznych dzieci, niż znosić bezduszne buczenie tysiąca niedzielnych chrześcijan śpiewających 
„Jak wielkimś Ty”.

Oddawanie czci w Duchu
     Niektórzy twierdzą, że to oznacza modlitwę i śpiew w innych językach. W świetle słów Jezusa 
wydaje się  to  interpretacją  naciąganą. Powiedział,  że  „zbliża  się  godzina,  i  teraz  już  jest,  gdy 
prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w Duchu i prawdzie”, sugerując, że  już  byli tacy, którzy 
spełniali warunki oddawania czci „w duchu”. Oczywiście, nikt nie mówił językami aż do dnia 
Pięćdziesiątnicy. Zatem każdy wierzący, obojętnie czy mówi językami czy nie, może wielbić Boga 
w duchu i prawdzie. Modlitwa i śpiew w językach na pewno mogą pomagać w uwielbianiu, ale 
nawet modlitwa w językach może być bezdusznym rytuałem.
      Ciekawy wgląd w to, jak oddawano cześć w pierwszym Kościele, znajdujemy w Dz 13,1-2:

W Antiochii, w tamtejszym Kościele, prorokami i nauczycielami byli: Barnaba i Szymon, 
zwany   Niger,   Lucjusz   Cyrenejczyk   i   Manaen,   który   się   wychowywał   razem   z   Herodem 
Tetrarchą,   oraz   Szaweł.   Gdy  pełnili   służbę   Panu  i   pościli,   Duch   Święty   powiedział: 
Wyznaczcie już Mi Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem.

             Zauważmy, że urywek ten mówi, iż „pełnili służbę Panu”. Z uwagi na kontekst może to 
oznaczać, że oddawali Mu cześć, jak oddają to niektóre tłumaczenia angielskie. Dowiadujemy się 
zatem, że prawdziwe uwielbianie jest faktycznie służbą dla Pana. A to jest prawdziwe tylko wtedy, 
gdy to On jest obiektem naszej miłości.

Sposoby uwielbiania
     Księga Psalmów, którą można nazwać śpiewnikiem Izraela, wzywa nas do uwielbiania Boga na 
szereg różnych sposobów. Na przykład w Psalmie 32 czytamy:

… 

wszyscy prawego serca, wykrzykujcie radośnie! (w. 11b)

          Chociaż   spokojne,   pełne   czci   uwielbianie   ma   swoje   miejsce,   podobnie   jest   z   radosnym 
wykrzykiwaniem.

Sprawiedliwi!   Radujcie   się   w   Panu!   Prawym   przystoi   pieśń   chwały   [ang.  śpiewajcie 
radośnie
].   Wysławiajcie   Pana   na   cytrze,   grajcie   Mu   na   harfie   o   dziesięciu   strunach! 
Śpiewajcie Mu nową pieśń, śpiewajcie pięknie z radosnym okrzykiem (Ps 33,1-3).

       Podczas uwielbiania powinniśmy, oczywiście śpiewać Panu, ale nasz śpiew ma być radosny, co 
jest kolejną zewnętrzną oznaką stanu naszego serca. Możemy też sobie akompaniować na różnych 
instrumentach. Muszę jednak wspomnieć, że na wielu zgromadzeniach kościelnych instrumenty 
elektryczne są tak głośne, że całkowicie zagłuszają śpiew. Należałoby je ściszyć lub wyłączyć. 
Psalmista nie miał tego problemu!

Będę Cię błogosławił przez całe moje życie i w twoje imię będę wznosił ręce (Ps 63,5).

background image

      Na znak oddania i zbożnej czci możemy podnosić do Boga ręce.

Wykrzykuj radośnie Bogu, cała ziemio, opiewajcie chwałę Jego imienia, wyśpiewajcie Mu 
hymn pochwalny! Powiedzcie Bogu:  Jak cudowne są Twoje dzieła!  Nawet Twoi wrogowie 
schlebiają Twojej mocy. Niech cała ziemia odda Ci pokłon, niech śpiewa Tobie, niech śpiewa 
Twojemu imieniu! (Ps 66,1-4)

       Powinniśmy mówić Panu, jak jest wspaniały i wielbić Go za wiele cudownych Jego atrybutów. 
W   Psalmach   bardzo   łatwo   znaleźć   odpowiednie   słowa   uwielbiające   Boga.   Wyjdźmy   poza 
nieustanne powtarzanie: – Chwalę Cię, Panie! – Przecież można powiedzieć Mu o wiele więcej.

Chodźcie, kłaniajmy się kornie, klęknijmy przed Panem, naszym stwórcą (Ps 95,6).

           Nawet naszą postawą fizyczną możemy wyrażać Mu chwałę, czy to stojąc, klęcząc czy 
kłaniając się.

Niech się pobożni radują w chwale, niech cieszą się na swoich łożach (Ps 149,5).

        Podczas uwielbiania nie trzeba koniecznie stać czy klęczeć, możemy nawet leżeć w łóżku.

Z   dziękczynieniem   wchodźcie   w   Jego   bramy,   z   pieśnią   pochwalną   na   Jego   podwórza! 
Wysławiajcie Go, błogosławcie Jego imię (Ps 100,4).

       Dziękczynienie powinno być niewątpliwie częścią naszego uwielbiania.

Niech Jego imię chwalą tańcem (Ps 149,3).

       Boga możemy chwalić nawet tańcem. Ale nie powinien to być taniec cielesny, zmysłowy czy 
tylko rozrywkowy.

Chwalcie Go dźwiękiem trąby, chwalcie Go harfą i cytrą, chwalcie Go bębnem i tańcem, 
chwalcie Go na strunach i flecie, chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach, chwalcie Go na 
głośnych cymbałach! Wszystko, co żyje, niech chwali Pana! (Ps 150,3-6)

       Dzięki Bogu za ludzi uzdolnionych muzycznie. Ich zdolności służą uwielbianiu Boga, jeśli ich 
gra wypływa z serca pełnego miłości.

Pieśni duchowe

Śpiewajcie Panu Pieśń nową, bo dokonał cudów! (Ps 98,1a)

             Śpiewanie  starych  pieśni  nie  jest  niczym   złym,  o  ile  nie  staje  się  to  rytuałem. Wtedy 
potrzebujemy pieśni nowej, wypływającej z serca. W Nowym Testamencie dowiadujemy się, że 
Duch Święty pomaga nam komponować nowe pieśni:

Słowo   Chrystusa   niech   mieszka   w   was   obficie.   Z   wszelką   mądrością   nauczajcie   i 
napominajcie jedni drugich psalmami, hymnami i pieśniami natchnionymi [ang. duchowymi], 
z wdzięcznością śpiewając w waszych sercach Bogu (Kol 3,16).
Nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale pozwólcie się napełniać Duchem. 
Mówcie   do   siebie   psalmami,   hymnami   i   pieśniami   natchnionymi   [ang.   duchowymi]. 
Śpiewajcie i grajcie waszym sercem Panu. Zawsze dziękujcie za wszystko Bogu i Ojcu w 
imię naszego Pana Jezusa Chrystusa (Ef 5,18-20).

        Paweł radzi, abyśmy śpiewali „psalmy, hymny i pieśni duchowe”, a zatem muszą się one od 
siebie odróżniać. Studiowanie oryginalnych greckich słów niewiele tu wnosi, ale może śpiewanie 
„psalmów”   to   śpiewanie   psalmów   tych   zapisanych   w   Biblii,   wraz   z   akompaniamentem 
instrumentów   muzycznych.   „Hymny”   natomiast   mogły   być   pieśniami   dziękczynnymi, 
komponowanymi   przez   różnych   wierzących.   „Pieśni   duchowe,   natchnione”   były   pewnie 
spontanicznymi pieśniami darowanymi przez Ducha Świętego, podobnymi do daru prorokowania, 
tyle że ich tekst śpiewano.
        Uwielbiamy Boga nie tylko wtedy, kiedy się zgromadzamy, to powinno być częścią naszego 
codziennego   życia.   Przez   cały   dzień   możemy   w   ten   sposób   służyć   Panu   i   doświadczać   Jego 
bliskości.

background image

Uwielbianie – wiara w działaniu
         Uwielbianie jest normalnym wyrazem wiary w Boga. Jeśli naprawdę wierzymy obietnicom 
Bożego Słowa, to będziemy ludźmi radosnymi, pełnymi chwały dla Boga. Aby mury runęły, Jozue 
wraz z ludem najpierw musieli wykrzyknąć. Biblia nakazuje, byśmy „radowali się w Panu zawsze” 
(Flp 4,4) oraz „w każdym położeniu dziękowali” (1Tes 5,18a BT).
         Chyba najwyraźniejszy przykład mocy uwielbiania znajdujemy w 2 Księdze Kronik 20, kiedy 
Judę najechały wojska Moabitów i Ammonitów. W odpowiedzi na modlitwę króla Jozafata, Bóg dał 
wskazówki Izraelowi:

Nie bójcie się i nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa, albowiem nie wy będziecie walczyć, 
lecz Bóg. Jutro zejdźcie przeciwko nim… Nie wy będziecie tam walczyć. Jednakże stawcie 
się, zajmijcie stanowisko, a zobaczycie ocalenie dla was od Pana, o Judo i Jerozolimo! (w. 
15b-17)

       Dalej czytamy:

Wczesnym rankiem powstali i ruszyli ku pustyni Tekoa. Gdy ruszali, stanął Jozafat i rzekł: 
Mieszkańcy   Judy   i   Jerozolimy,   posłuchajcie   mnie:   Zaufajcie   Panu,   Bogu   waszemu,   a 
ostaniecie się, zaufajcie Jego prorokom, a będzie się wam powodziło. Potem, poradziwszy się 
ludu, ustanowił śpiewaków dla Pana, by idąc w świętych szatach przed zbrojnymi wysławiali 
Go śpiewając: Wysławiajcie Pana, albowiem na wieki jest jego łaskawość. W czasie, kiedy 
rozpoczęli  wznosić   okrzyki   radości   i   uwielbienia,  Pan   zastawił  zasadzkę   na  Ammonitów, 
Moabitów i mieszkańców góry Seir, wkraczających przeciw Judzie, tak iż się wzajemnie 
pobili. Powstali wówczas Ammonici i Moabici przeciwko mieszkańcom góry Seir, aby ich 
obłożyć klątwą i wytępić. Gdy zaś  tego dokonali z  mieszkańcami Seiru, jeden drugiemu 
pomagał   do   zguby.   Gdy   mieszkańcy   Judy   doszli   do   miejsca,   skąd   widać   już   pustynię,   i 
spojrzeli na to mnóstwo, oto [zobaczyli] trupy leżące na ziemi: nikt nie uszedł z życiem. 
Przystąpił więc Jozafat i jego lud, aby pobrać z nich łupy. Znaleźli wtedy przy nich mnóstwo 
zdobyczy: bydła, dobytku, szat i kosztownych naczyń. Zdobyli takie łupy, iż nie mogli tego 
udźwignąć. Trzy dni im zeszły na zbieraniu łupu, był on bowiem wielki (w. 20-25).

       Pełne wiary uwielbianie przynosi ochronę i zaopatrzenie!
       Więcej na temat mocy uwielbiania zob. Flp 4,6-7 (przynosi pokój), 2Krn 5,1-14 (przynosi Bożą 
obecność),   Dz   13,1-2   (rozjaśnia   Boże   zamierzenia   i   plany)   oraz   Dz   16,22-26   (przynosi   Bożą 
ochronę i wolność).


Document Outline