background image

Na krawędzi wojny 

3 lis, 11:56Franciszek Puchała 

Polska Zbrojna

 

 

Śmigłowiec amerykańskiej marynarki wojennej HSS-1 Seabat i sowiecki okręt podwodny B-59. Morze 
Karaibskie, październik 1962 rok, fot. CIA / Polska Zbrojna 

Kryzys kubański sprawił, ze 23 października 1962 roku minister Marian Spychalski wydał 
dyrektywę o postawieniu sił zbrojnych PRL w stan podwyższonej gotowości bojowej.
 

W pierwszych dniach grudnia 1956 roku oddział Fidela Castro wylądował na Kubie. Gdy 
rewolucjoniści otrzymali pomoc radziecką, podjęli ofensywę partyzancką i 2 stycznia 1959 roku 
obalili reżim współpracującego z USA dyktatora Fulgencia Batisty. Wkrótce powstała Komunistyczna 
Partia Kuby i powołano komunistyczny rząd. Jesienią 1959 roku Castro zawarł umowę z ZSRR na 
dostawy broni i w sprawie pomocy (wysłanie doradców). Amerykanie podjęli działania, których 
celem było izolowanie Kuby na kontynencie oraz niedopuszczenie do podobnej rewolucji w innych 
częściach Ameryki Łacińskiej. Plan przygotowany przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA) 
obejmował 

wyposażenie

 i szkolenie kubańskich uchodźców. 

W kwietniu 1961 roku emigranci wspierani przez USA podjęli próbę obalenia rządu Castro (inwazja 
w Zatoce Świń). Wystarczyły jednak trzy dni, by siły inwazyjne zostały zniszczone przez 
komunistów. 

CZOŁGI W BERLINIE 

W tym czasie w Europie wybuchł konflikt dotyczący próby rewizji statusu Berlina Zachodniego przez 
ZSRR. Początkowy kryzys został szybko zażegnany. Żeby jednak zapobiec dalszym masowym 
ucieczkom ludności NRD do Berlina Zachodniego, 13 sierpnia 1961 roku wzdłuż granic pojawił się 
kordon wojsk radzieckich, Narodowej Armii Ludowej, policji i milicji robotniczej NRD. Przystąpiono 
do budowy zapór z drutu kolczastego i słynnego muru berlińskiego. Czołgi radzieckie i 
amerykańskie stanęły naprzeciw siebie gotowe do otwarcia ognia. W armiach państw Układu 
Warszawskiego ogłoszono stan podwyższonej gotowości bojowej. Z ostrej reakcji Zachodu 
wynikało, że lada chwila wybuchnie III wojna światowa. Kryzys został jednak zażegnany, ale mur 
berliński pozostał i stał się symbolem podziału Niemiec oraz trwającej zimnej wojny. 

W tym samym roku USA rozmieściły we Włoszech 30 rakiet nuklearnych typu Jupiter, a między 
listopadem 1961 i marcem 1962 roku 15 w Turcji, tuż przy granicy z ZSRR. 

W 1962 roku Stany Zjednoczone dysponowały arsenałem nuklearnym znacznie przewyższającym 
potencjał jądrowy ZSRR. Proporcje w 

rakietach

 o charakterze międzykontynentalnym wynosiły na 

przykład 9:1 (180:20) na korzyść USA. 
W kwietniu 1962 roku władze ZSRR na prośbę Fidela Castro zgodziły się zaopatrzyć Kubę w 180 
przeciwlotniczych rakiet konwencjonalnych typu ziemia-powietrze, mających ją bronić przed 
ewentualnym atakiem ze strony USA. Miesiąc później Nikita Chruszczow przedstawił członkom 
radzieckiego Komitetu Obrony projekt idący znacznie dalej: zainstalowania na Kubie 36 rakiet 
atomowych SS-4 o zasięgu 1,1 tysiąca mil morskich i 24 rakiet SS-5 o dwa razy większym zasięgu. 
Prace zaplanowano na okres od sierpnia do listopada 1962 roku. Przewidziano też budowę bazy dla 
radzieckich okrętów podwodnych z głowicami nuklearnymi. Rakiety SS-4 i SS-5 byłyby w stanie 
dosięgnąć wszystkich ważnych celów, w tym bazy bombowców strategicznych na prawie całym 
terytorium USA. 

14 października 1962 roku w dyspozycji administracji USA znalazły się zdjęcia wykonane za 
pomocą samolotu rozpoznawczego U-2, które potwierdziły, że Rosjanie montują na Kubie wyrzutnie 
rakietowe. Sześć dni później Komitet Wykonawczy Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA podjął 

background image

decyzję o zmuszeniu ZSRR do zlikwidowania wszystkich wyrzutni na Kubie. W tym czasie prezydent 
John Kennedy skierował w rejon konfliktu znaczne siły morskie, aby przechwyciły statki wiozące 
zaopatrzenie dla radzieckich baz na Kubie. Oświadczenia Białego Domu świadczyły o determinacji 
prezydenta w zablokowaniu instalacji rakiet. W grę wchodziło zatapianie okrętów podwodnych 
Związku Radzieckiego, a nawet statków zaopatrzeniowych. 22 października Kennedy postawił siły 
strategiczne USA w stan najwyższej gotowości bojowej. Samoloty B-47 i B-52, wyposażone w 
ładunki nuklearne, zaczęły pełnić całodobowe dyżury w powietrzu. 

Równocześnie na Florydzie rozpoczęły się przygotowania do inwazji na Kubę. W przemówieniu 
telewizyjnym Kennedy poinformował o wprowadzeniu morskiej blokady wyspy od 24 października i 
zażądał zdemontowania wyrzutni. U wschodnich wybrzeży tego kraju zostało rozmieszczonych 180 
amerykańskich okrętów z zadaniem przechwycenia i przeszukania wszelkich podejrzanych statków. 
Odpowiedzią na ten krok była ogłoszona 23 października dyrektywa naczelnego dowódcy 
Zjednoczonych Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego marszałka Andrieja Greczki, wprowadzająca 
stan podwyższonej, a w 

części

 wojsk – pełnej gotowości bojowej. 

PODWYŻSZONA GOTOWOŚĆ 

Polski minister obrony narodowej generał broni Marian Spychalski w związku „z zaostrzoną sytuacją 
międzynarodową na skutek prowokacyjnych działań USA” (odręczny dopisek ministra na projekcie 
Sztabu Generalnego WP) i propozycjami naczelnego dowódcy Zjednoczonych Sił Zbrojnych wydał 
23 października 1962 roku o godzinie 22.00 dyrektywę numer 0027/oper. o postawieniu sił 
zbrojnych PRL w stan  podwyższonej gotowości bojowej. W efekcie do godziny 21.00 następnego 
dnia w Wojsku Polskim wprowadzono dyżury 

operacyjne

 w instytucjach centralnych MON, 

dowództwach okręgów wojskowych i rodzajów sił zbrojnych oraz w wojskowych komendach 
wojewódzkich i rejonowych. 
W Generalnym Inspektoracie Sił Zbrojnych przygotowano dowództwo i sztab frontu do 
wyprowadzenia i rozwinięcia na polowych stanowiskach dowodzenia. To samo wykonano w 
odniesieniu do dowództw okręgów wojskowych i armii. Wprowadzono zakaz udzielania urlopów oraz 
odwołano żołnierzy wypoczywających czy pracujących na rzecz gospodarki narodowej. Przerwano 
prowadzone inspekcje kontrolne. Sprawdzono systemy łączności i alarmowania wojsk. W Sztabie 
Generalnym WP opracowano plany stopniowego osiągania pełnej gotowości bojowej, 
przegrupowania i rozwinięcia dowództw na polowych stanowiskach dowodzenia i uzupełnienia 
części sił zbrojnych do etatów czasu wojennego. 

24 października w całych siłach zbrojnych wykonano czynności niezbędne do osiągnięcia pełnej 
gotowości bojowej. Instytucje centralne MON zaplanowano przegrupować i rozwinąć na zapasowych 
stanowiskach dowodzenia. W wyniku dodatkowego zarządzenia szefa Sztabu Generalnego 16 
Dywizja Pancerna, 5 Batalion Saperów Pomorskiego Okręgu Wojskowego oraz 10 Dywizja Pancerna 
miały być przegrupowane na poligony w Drawsku i Wędrzynie, położone w pobliżu zachodniej 
granicy państwa. W porozumieniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych zabezpieczono 
przegrupowanie wojsk Armii Radzieckiej przez terytorium kraju. W Wojskach Obrony Powietrznej 
Kraju wzmocniono dyżury bojowe w pododdziałach radiotechnicznych, na stanowiskach dowodzenia 
i węzłach naprowadzania. Na każdym lotnisku OPK wprowadzono dyżury par samolotów w 
gotowości numer 2. Zapewniono uruchomienie łączności między jednostkami bazowymi a 
lotniskami zapasowymi oraz między tymi drugimi a dowództwami korpusów. Sprzęt niezbędny 
do 

działalności

 lotnisk zapasowych wycofano z konserwacji. Lotnictwo myśliwskie osiągnęło 

gotowość do przebazowania na lotniska zapasowe. Podobne czynności wykonano w lotnictwie 
myśliwskim podległym dowódcy Lotnictwa Operacyjnego. Główny inspektor lotnictwa wprowadził 
stan alarmowy w podległych mu jednostkach, a lotniska zapasowe w Jasionce i Rudnikach zostały 
przygotowane do bazowania lotnictwa myśliwskiego OPK. Po sprawdzeniu stanu lotnictwa 
cywilnego uaktualniono plan jego wykorzystania w celach wojskowych. 
W Marynarce Wojennej wzmocniono system obserwacji Wybrzeża, zorganizowano dozorowanie i 
systematyczne patrolowanie z powietrza podejść do baz morskich. Przygotowano przebazowanie sił 
MW do rejonów i punktów rozśrodkowanego bazowania. Nawiązano kontakt z cywilną żeglugą 
morską w celu ustalenia pobytu okrętów i ruchu floty handlowej. Uaktualniono też plany 
wojskowego wykorzystania statków żeglugi morskiej. 

Zgodnie z dyrektywą ministra obrony narodowej numer 0028/oper. z 27 października 1962 roku z 
godziny 8.00 stan pełnej gotowości bojowej osiągnęła 16 Dywizja Pancerna POW. Dwa dni później 
według systemu alarmowego wyprowadzono ją do zasadniczych rejonów ześrodkowania. 29 i 30 

background image

października dywizję uzupełniano do etatów czasu wojennego. Poborowych przeznaczonych do 
jednostek 16 DPanc przekazano w celu 

szkolenia

 do 23 Dywizji Piechoty. Do końca 4 listopada 

jednostki 16 Dywizji miały się przegrupować sposobem kombinowanym po dwóch drogach i 
ześrodkować na poligonie drawskim. Czołgi i inny sprzęt gąsienicowy miały być przewiezione 
transportem kolejowym. Tam też planowano przeprowadzić ćwiczenia zgrywające z udziałem 
oddziałów dywizji do czasu otrzymania nowego zadania. 
KRYZYS ROZWIĄZANY 

Na szczęście nowego zadania nie było. 29 października 1962 roku Zjednoczone Siły Zbrojne Układu 
Warszawskiego i Wojsko Polskie powróciły do stałej gotowości bojowej (właściwej dla 
czasu 

pokoju

). Znaleziono bowiem polityczne wyjście z kryzysu. Pod naciskiem USA przywódca 

ZSRR Nikita Chruszczow zgodził się na demontaż radzieckich rakiet na Kubie. Zrobił to pod dwoma 
warunkami: Amerykanie zobowiążą się do rezygnacji z przeprowadzenia w przyszłości inwazji na 
Kubę oraz usuną swoje rakiety Jupiter rozlokowane w Turcji przy granicy z ZSRR. Kennedy w liście 
wysłanym do Chruszczowa 27 października przyrzekł, że USA zaniechają działań militarnych 
przeciwko Kubie. Za pośrednictwem swego brata Roberta (wówczas prokuratora generalnego USA) 
poufnie poinformował ambasadora ZSRR w Waszyngtonie, że Stany Zjednoczone spełnią również 
drugi warunek Chruszczowa. 
W kwietniu 1963 roku zdemontowano 15 rakiet Jupiter rozmieszczonych w Turcji. Raz 
jeszcze 

pokój

został uratowany. Co ciekawe, nieformalne porozumienie w sprawie bezpieczeństwa 

Kuby zostało potwierdzone przez prezydenta USA Richarda Nixona na piśmie dopiero w sierpniu 
1970 roku, na spotkaniu z sekretarzem generalnym KPZR Leonidem Breżniewem.