background image

IID

DE

EN

NT

TY

YF

FIIK

KA

AC

CJ

JA

A  C

CH

HR

RY

YS

ST

TU

US

SA

A

W

WE

E  W

WS

SZ

ZY

YS

ST

TK

KIIC

CH

H  W

WIIE

EK

KA

AC

CH

H

T

Th

he

e  IIn

nd

de

en

nttiiffiic

ca

attiio

on

n  O

Off  C

Ch

hrriisstt  IIn

n  A

Allll  A

Ag

ge

ess

6

64

4--0

04

40

09

9

W

Wiilllliia

am

m  M

Ma

arrrriio

on

n  B

Brra

an

nh

ha

am

m

Poselstwo, wyg³oszone przez brata Williama Marriona Branhama w czwartek wieczorem,
dnia  9.  kwietnia  1964  w  National  Guard  Armory,  w  Birmingham,  AL,  USA.  Podjêto
wszelkie  wysi³ki,  by  dok³adnie  przenieœæ  mówione  Poselstwo  z  nagrañ  na  taœmach
magnetofonowych do postaci drukowanej. Podczas t³umaczenia i korekty korzystano te¿ z
najnowszej wydrukowanej wersji oraz z nagrañ na CD w oryginalnym jêzyku angielskim.
Niniejszym zosta³o opublikowane w pe³nym brzmieniu.

Wydrukowanie  tej  ksi¹¿ki  umo¿liwi³y  dobrowolne  ofiary  wierz¹cych,  którzy  umi³owali
Jego  S³awne  Przyjœcie  i  to  Poselstwo.  Przet³umaczono  i  opublikowano  w  2007  roku.
Wszelkie zamówienia nale¿y kierowaæ na adres:

MÓWIONE  S£OWO

GUTY 74, 739 55 Smilovice, CZ

Komórka:   +420 775 225542

E-mail:   w.krzok@volny.cz

GG: 5991629  SKYPE:  W Krzok

http://www.volny.cz/poselstwo

background image

Identyfikacja Chrystusa

we wszystkich wiekach

1

Uwa¿am  to  naprawdê  za  wielki  przywilej,  ¿e  mogê  byæ  tutaj

dzisiaj  wieczorem.  Jestem  tutaj  w  ogóle  po  raz  pierwszy  –  w  tym
piêknym  mieœcie  Birmingham.  O,  chcia³em  tu  przyjechaæ  ju¿  wiele
razy. Wydaje siê jednak, ¿e wszystko wspó³dzia³a ku dobremu, a Pan
ma  Swój  W³asny  ustalony  czas  dla  tych  spraw,  tak  w³aœnie  On  to
ustanowi³.  Jesteœmy  wdziêczni  za  ten  czas  i  za  tych  zacnych
sponsorów.

2

A  zatem,  dzisiaj  wieczorem  jest  to  trochê…  Zawsze  pierwszy

wieczór jest poœwiêcony trochê wzajemnemu zapoznaniu siê. I wiecie,
gdy jesteœmy w takim budynku, jak ten, w którym jest… który, jak
przypuszczam, nie by³ u¿ywany do nabo¿eñstw. Dowiedzia³em siê, ¿e
to jest dawna zbrojownia. Obecnie jest to sala gimnastyczna i graj¹
tutaj  w  gry  sportowe,  i  tak  dalej.  Nie  jest  to  pomieszczenie,  jak
przyszlibyœmy  do  koœcio³a,  gdzie,  jak  wierzê,  jest  obecnoœæ  Ducha
Bo¿ego i panuje œwiêta atmosfera. Lecz gdy przyjdziecie do budynku
zabaw i rozrywek, gdzie czasami s¹ ró¿ne awantury, to wydaje siê na
chwilê, ¿e z pocz¹tku jest bardzo trudno rozpocz¹æ us³ugê, dopóki nie
zapoznamy  siê  wzajemnie.  A  zatem,  je¿eli  jesteœmy  sobie  wszyscy
wzajemnie  obcy,  sprawia  nam  to  trochê…  Otó¿,  rozgl¹damy  siê  i
zastanawiamy. Lecz spróbujmy wyzbyæ siê tego i to tak szybko, jak to
tylko mo¿liwe.

3

I po prostu zapamiêtajcie sobie, ¿e jesteœmy tutaj, by s³u¿yæ Panu

Jezusowi.  Jesteœmy  tutaj,  by  uczyniæ  wszystko,  na  co  nas  staæ  i  co
mo¿emy uczyniæ, aby wspieraæ Jego Królestwo. I ja w tym kierunku
robiê moje wysi³ki. Nie mogê tego jednak czyniæ sam. Bêdzie do tego
potrzebna  wasza  pomoc  razem  z  moj¹  pomoc¹,  i  z  Bo¿¹  pomoc¹,  i
razem  z  Nim  bêdziemy  ogl¹daæ  chwa³ê  Bo¿¹,  zstêpuj¹c¹  i
nawiedzaj¹c¹  nas.  W³aœnie  tego  pragniemy  bardzo  i  w  tym  celu  tu
jesteœmy, aby nas Bóg nawiedzi³.

4

Nie jest nas du¿a iloœæ i nie mamy wielkich t³umów s³uchaczy. Nie

zostaniemy  tu  zbyt  d³ugo.  I  inna  sprawa,  ja  –  moje  Poselstwo  jest
g³ównie dla ludzi pe³nej Ewangelii. Jest to na tych zasadach, chocia¿
przychodz¹ wszyscy.

5

Modlê siê o chorych. Nie twierdzê, ¿e jestem uzdrowicielem albo,

¿e  ktoœ  mo¿e  uzdrowiæ  kogoœ.  Wierzymy,  ¿e  jest  tylko  jeden
uzdrowiciel,  a  tym  jest  Bóg.  Lecz  wierzymy,  ¿e  On  postanowi³,  aby
cz³owiek modli³ siê o chorych, i ja to czyniê. Modlê siê o chorych, a
Pan  jest  od  pocz¹tku  tak  ³askawym  dla  nas,  ¿e  odpowiada  na  moje
modlitwy, tak wiele razy. I widzieliœmy to na ca³ym œwiecie po prostu

MÓWIONE S£OWO

2

background image

pomno¿one – tysi¹ce tysiêcy uzdrowionych ludzi, którzy byli kalecy,
schorowani, œlepi, chromi, kulej¹cy. I ja po prostu wierzê, ¿e jesteœmy
uzdrowieni  dlatego,  bo  „On  by³  zraniony  za  nasze  przestêpstwa,  a
jego  siñcami  jesteœmy  uzdrowieni”.  I  my  wierzymy,  ¿e  to  jest
dobrodziejstwo dla wierz¹cych, to jest ich przywilejem.

6

Otó¿, ono nie jest dla niewierz¹cych. Ludzie mówi¹: „Hm, ja nie

wierzê, ¿e to mo¿e siê staæ”. Otó¿, tak nie stanie siê ci to nigdy. Ty po
prostu tak rozstrzygn¹³eœ i nigdy ci siê to nie spe³ni. Lecz ono spe³ni
siê tym, którzy wierz¹, poniewa¿ ono jest tylko dla wierz¹cych.

7

Zatem, to nie czyni mnie uzdrowicielem, tak samo zwiastowanie

zbawienia  nie  czyni  mnie  zbawicielem.  Wiemy,  ¿e  jest  tylko  jeden
Uzdrowiciel  i  Lekarz,  a  mianowicie  jest  to  ta  sama  Osoba  –  Jezus
Chrystus. My jesteœmy tutaj, by Go wys³awiaæ wœród ludzi.

8

Otó¿,  przebudzenie  w³aœciwie  nie  jest  dodawaniem  nowych

cz³onków do zboru. Przebudzenie jest o¿ywieniem tego, co ju¿ macie.
I czasami zastanawia³em siê, dlaczego przychodzi przebudzenie.

9

Mo¿e wam to bêdzie brzmieæ trochê dziwnie, kiedy to powiem, bo

jestem obcym dla was. Lecz pewnego dnia sta³em na brzegu jeziora,
nad  jeziorem  Michigan.  Obserwowa³em  fale,  jak  one  nadchodzi³y  i
oddala³y  siê,  i  one  siê  ko³ysa³y.  O,  wia³y  potê¿ne  wiatry  i  te  fale
bryzga³y  wod¹  wysoko  w  powietrze  i  uderza³y  tam  i  z  powrotem,
przytoczy³y siê ku brzegu i oddali³y z powrotem, i znowu przytoczy³y
ku  brzegu.  Ja  pomyœla³em:  „Moi  drodzy,  co  za  przebudzenie!”  Lecz
wiecie,  w  tym  jeziorze  nie  ma  wiêcej  wody  ni¿  wtedy,  gdy  jest
zupe³nie spokojne i ciche. To siê zgadza. Jest tam po prostu ta sama
iloœæ wody. Rozumiecie?

10

Zastanawiam  siê  wiêc:  Dlaczego  jest  to  jezioro  ca³e  podniecone?

Po prostu tak samo, jak my jesteœmy podnieceni w przebudzeniu. A¿
to  w  nas  bulgocze.  Czy  wiecie  jednak,  czego  to  zawsze  dokonuje  w
jeziorze?  Oczyszcza  je.  Ono  wyrzuca  wszystkie  zanieczyszczenia  i
rupiecie  na  brzeg.  Dlatego  wiêc  musimy  mieæ  przebudzenie;  ono
usuwa z nas wszelk¹ niewiarê i inne zanieczyszczenia, abyœmy mogli
wyraŸniej  zobaczyæ,  czego  Bóg  pragnie  dla  nas.  Dlatego  w³aœnie
oczekujemy na ten czas – na przebudzenie wœród ludzi.

11

Wiêc mój sponsor, brat Urshan i tutejsi bracia, a prawdopodobnie

niektórzy  siedz¹  w  audytorium  –  oni  s¹  kaznodziejami  od  Boga,  po
prostu tacy sami jak ja i wszyscy inni kaznodzieje.

12

Jezus powiedzia³ pewnego razu: „Królestwo Niebios jest podobne

do cz³owieka, który wzi¹³ sieæ i wyp³yn¹³ na jezioro. A kiedy zarzuci³
sieæ i wyci¹gn¹³ j¹, mia³ w niej rozmaite stworzenia”. Sieæ Ewangelii
wy³awia  ludzi  wszelkiego  rodzaju,  tak,  ryby  wszelkiego  rodzaju.
Widzicie,  byæ  mo¿e  niektórzy  z  nich  byli,  powiedzmy,  wodnymi
psami,  niektórzy  z  nich  byli  wê¿ami,  niektórzy  krabami,  niektórzy

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

3

background image

¿ó³wiami, i tak dalej, a kilku z nich by³o prawdziwymi rybami. Wiêc
my nie wiemy, co z³owimy do sieci, ale po prostu zarzucamy sieæ.

13

I  dlatego  ja  przybywam.  Dwa  niewody  zasiêgn¹  wiêkszy  obszar

ni¿  jeden  niewód,  i  ja  przychodzê,  by  zarzuciæ  moj¹  sieæ.  Jest  to
niewód.  My  tam  dalej  na  pó³nocy  nazywamy  to  niewodem.  I  ja
przychodzê,  by  zarzuciæ  moj¹  sieæ  razem  z  ich  sieciami,  z  waszymi
sieciami.  Zarzuæmy  je  wiêc  daleko,  tak  daleko,  jak  nam  siê  uda.  I
po³¹czmy  nasze  sieci  razem,  i  nasze  serca  razem,  i  nasze  wysi³ki
razem,  i  zacznijmy  je  ci¹gn¹æ,  by  zobaczyæ,  czy  tutaj  jest  kilka  ryb,
którymi  móg³by  pos³u¿yæ  siê  nasz  Mistrz.  I  On  w³aœnie  je  rozdziela.
My tego nie wiemy. Oni wygl¹daj¹ dla nas tak samo. Po prostu zostali
z³owieni  do  sieci.  Lecz  Bóg  wie,  kim  oni  s¹  i  zna³  ich  od  pocz¹tku.
Wiêc  my  jesteœmy  tylko  rybakami,  nie  jesteœmy  sêdziami,  by
decydowaæ,  kto  jest  ryb¹,  a  kto  nie  jest.  My  tylko  zarzucamy  sieci,
wiêc ja jestem tutaj, by wam pomóc.

14

A  wiêc  módlcie  siê  w  tym  tygodniu,  podejdŸcie  do  telefonu

przedzwoñcie  do  kogoœ  i  zaproœcie  ich  do  zboru,  do  tej  zbrojowni
tutaj. Mamy do dyspozycji tylko krótki czas. Nerwowy – to sprawia,
¿e  cz³owiek  jest  nerwowy,  kiedy  zaledwie  zapoznam  siê  z  wami  i
s³uchacze uspokoj¹ siê, a muszê odjechaæ znowu gdzieœ indziej.

15

Czasami – czêsto zastanawia³em siê, czy móg³bym pewnego dnia

mieæ namiot i przybyæ do takiego wielkiego miasta, jak to i rozbiæ ten
namiot, abyœmy tam mogli pozostaæ kilka tygodni i mieæ nabo¿eñstwo
dla  kaznodziejów  do  po³udnia  i  mieæ  spo³ecznoœæ  z  wszystkimi
kaznodziejami i omówiæ t¹ sprawê.

16

Ufam, ¿e Pan pob³ogos³awi nasze wysi³ki w tym tygodniu. Ufam,

¿e nie pozostanie tutaj ani jedno polowe ³ó¿ko albo wózek inwalidzki,
cokolwiek  to  jest;  wzglêdnie  ani  jedna  osoba,  choruj¹ca  na  serce,
gruŸlicê, czy raka, których by Pan Jezus nie uzdrowi³. Ja bêdê siê o to
modli³.

17

Nie  wyje¿d¿am  zbyt  du¿o  w  odwiedziny,  wiecie,  z  powodu  tego

rodzaju us³ugi. Nie chodzi o to, ¿e ja nie chcê odwiedzaæ inne zbory.
Lecz chodzi o to, ¿e ja nie mogê s³u¿yæ Bogu i ludziom w tym samym
czasie. Muszê pozostawaæ gdzieœ na osobnoœci i modliæ siê. I ja bêdê
to czyni³ dla was. A wy zróbcie t¹ drug¹ rzecz – zbierzcie siê razem,
zaproœcie  ludzi,  i  tak  dalej,  przynieœcie  chorych  i  cierpi¹cych;  i
módlcie siê o mnie, ka¿dy z was niech modli siê o mnie. W taki sposób
odniesiemy zwyciêstwo.

18

Robiê  tylko  podbudowê  do  tego,  co  próbujemy  uczyniæ.  Po

pierwsze,  nie  reprezentujemy  ¿adnej  denominacji;  nie  mam  nic
przeciw ¿adnej, lecz po prostu nie reprezentujê ¿adnej denominacji.
Stojê tylko na…

19

By³em ordynowany jako misyjny baptysta. Potem odda³em jednak

MÓWIONE S£OWO

4

background image

moj¹  kartê  cz³onkowsk¹;  nie  mia³em  spo³ecznoœci  z  moimi  braæmi.
Tylko w ten sposób nie bêdê reprezentowa³ ¿adnej grupy. Chodzê do
zielonoœwi¹tkowców  od  czasu,  gdy  zacz¹³em  modliæ  siê  o  chorych  i
cierpi¹cych,  i  otrzyma³em  polecenie,  by  to  czyniæ.  Przyszed³em  do
zielonoœwi¹tkowców i stwierdzi³em – myœla³em, ¿e oni s¹ tylko jedn¹
grup¹ wierz¹cych, lecz stwierdzi³em, ¿e jest ich wiele grup, podobnie
jak  u  baptystów  –  s¹  ró¿ne  grupy.  Widzia³em  wiêc,  ¿e  oni  siê
sprzeczaj¹,  podobnie  jak  sprzeczaj¹  siê  baptyœci,  o  to,  tamto  i  coœ
innego jeszcze, wiêc zostawi³em ich, niech siê sprzeczaj¹.

20

A ja bêdê próbowa³ obj¹æ moimi ramionami wszystkich i mówiê:

„My  wszyscy  jesteœmy  braæmi.  S³u¿my  wiêc  Panu”.  I  ten  niewielki
wp³yw,  który  mam  –  nie  staram  siê  wywieraæ  wp³ywu  na  ¿adn¹
denominacjê; po prostu s³u¿ê Chrystusowi. I tak usi³ujemy s³u¿yæ Mu,
w ten sposób.

21

Wszyscy s¹ zaproszeni, bez ró¿nicy. Wszyscy s¹ mile witani. Je¿eli

tylko zachowujecie siê i jesteœcie zdyscyplinowani, wiecie, to jesteœcie
tak mile witani, jak to tylko mo¿liwe.

22

Inna sprawa to nasz system modlenia siê o chorych. Otó¿, ka¿dego

dnia  brat  Borders  albo  Terry,  albo  brat  Sothmann,  czy  Billy  Paul
lub… Zazwyczaj robi to Billy Paul. To jest jego zadanie. A je¿eli on
nie mo¿e przybyæ tutaj, to ktoœ z tych mê¿ów bêdzie rozdawa³ karty
modlitwy ka¿dego dnia. Oni robi¹ to tak: przyjd¹ tutaj, bior¹ karty
modlitwy  –  sto  tych  kart,  wymieszaj¹  je  wprost  przed  waszymi
oczyma  i  potem  rozdaj¹  te  karty  tym  ludziom,  którzy  je  chc¹.  Oni
czyni¹ tak ka¿dego dnia. Wiêc ta sprawa – kiedy rozpoczynaliœmy na
pocz¹tku,  postanowiliœmy,  ¿e  musicie  mieæ  karty  modlitwy.  To  nie
jest jakaœ arena, wiecie, gdzie ludzie przepychaj¹ siê wzajemnie. Jest
to… Musimy to mieæ uporz¹dkowane.

23

Potem  stwierdziliœmy,  ¿e  ktoœ  próbowa³  sprzedawaæ  karty

modlitwy  i  zagwarantowaæ  ludziom,  ¿e  dostan¹  siê  na  podium.  A
wiêc coœ takiego musieliœmy zatrzymaæ. Powierzy³em wiêc t¹ sprawê
mojemu  w³asnemu  synowi,  bo  wiedzia³em,  ¿e  on  nie  sprzeda³by
¿adnej karty.

24

Potem  przysz³a  taka  myœl:  „Daj  mi  kartê  modlitwy  taki  i  taki

numer. Od którego numeru rozpoczniesz modliæ siê o chorych dzisiaj
wieczór? Bêdê siê modli³… A wiêc ja chcê t¹ kartê modlitwy”. Otó¿,
aby siê upewniæ, ¿e mój syn tak nie post¹pi – on po prostu nie wie, od
którego  numeru  rozpocznie  siê  kolejka  modlitwy.  On  wymiesza  te
karty i potem wam je wrêcza. On nawet nie wie, jaki numer karty ci
daje. Po prostu wrêcza ci kartê modlitwy. Ktoœ otrzyma mo¿e numer
jeden, nastêpny otrzyma numer piêædziesi¹t, i tak dalej.

25

A  potem,  aby  to  podwójnie  zapewniæ  –  ja  tu  przychodzê

wieczorem  i  nikt,  ani  ja  sam  nie  wiem,  od  której  karty  rozpocznê
modlitwê.  Mo¿e  rozpocznê  od  numeru  jeden,  a  mo¿e  od  numeru

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

5

background image

dwadzieœcia piêæ. Mo¿e rozpocznê od numeru siedemdziesi¹t piêæ, a
mo¿e od numeru sto i bêdê wywo³ywa³ od ty³u; od szesnastej i pójdê
do  przodu,  a  potem  do  ty³u.  Ka¿dy,  kto  by³  kiedykolwiek  na
nabo¿eñstwie, wie, ¿e robimy to w ten sposób – po prostu do ty³u i do
przodu, gdziekolwiek.

26

A  zatem,  ka¿dego  dnia…  Najpierw  przychodzimy  tutaj  i

rozdajemy  karty  modlitwy  –  pierwszego  dnia.  Potem  przychodz¹
nowi  s³uchacze  i  oni  by  nie  otrzymali  karty  modlitwy  podczas  tego
nabo¿eñstwa. Obecnie rozdajemy je wiêc ka¿dego dnia i to za³atwia
sprawê,  ¿eby  ka¿dy,  kto  chce,  móg³  otrzymaæ  kartê  modlitwy.  Byæ
mo¿e  jednego  wieczora  nie  przebierzemy  wszystkich  kart,  lecz
trzymajcie swoj¹ kartê, dojdziemy do niej, zanim st¹d odejdziemy.

27

Prócz  tego  wielu,  wielu  chorych  zostaje  uzdrowionych  w

audytorium, o wielu wiêcej ni¿ tych, którzy zostaj¹ uzdrowieni tutaj
na podium. To wasza wiara dokonuje uzdrowienia. Nie jest to moja
modlitwa.  Nasza  modlitwa  pomo¿e,  co  do  tego  nie  ma  w¹tpliwoœci.
Je¿eli wszyscy zejdziemy siê razem i modlimy siê o was, to pomo¿e. A
je¿eli…

28

A potem w niedzielê po po³udniu, o ile Pan pozwoli, bêdziemy siê

modliæ o ka¿dego chorego, weŸmiemy ich karty modlitwy i bêdziemy
siê modliæ o wszystkich, albo mo¿e w sobotê wieczorem, zale¿nie od
tego, który wieczór bracia pragn¹ na to poœwiêciæ.

29

I ja to pragnê powiedzieæ teraz, ¿ebyœcie to zrozumieli. Powodem,

dlaczego  odk³adam  tê  kolejkê  modlitwy,  aby  siê  spotkaæ  z  ka¿dym
chorym,  jest  moja  zasada.  Moim  celem  jest,  aby  ludzie  przyjêli
Chrystusa jako ich uzdrowiciela bez tego, aby ktoœ wk³ada³ na nich
rêce.

30

Zazwyczaj  zaprosicie  jakiegoœ  ewangelistê,  on  przyje¿d¿a  do

miasta,  otó¿,  wszyscy  krêc¹  siê  ko³o  niego  w  zborze.  Kiedy  on
odje¿d¿a,  czasami  zbór  patrzy  na  ich  pastora  i  mówi:  „Otó¿,  co  z
naszym  pastorem?”  Pragnê,  abyœcie  wiedzieli,  ¿e  wasz  pastor  jest
bogobojnym mê¿em, i pragnê, abyœcie siê odnosili z poszanowaniem
do  niego  i  wiedzieli,  ¿e  ten  cz³owiek  jest  tak  samo  ordynowany  do
modlenia  siê  o  chorych,  jak  ktokolwiek  inny.  I  my  pragniemy,
abyœcie…

31

Przy  tym  wszystkim  g³ównym  naszym  celem  jest  to,  abyœcie

zobaczyli Obecnoœæ Jezusa Chrystusa, i wiedzieli, ¿e On jest tutaj. A
potem,  kiedy  jesteœcie  w  Jego  Obecnoœci,  przyjmijcie  Go  po  prostu
jako  waszego  Zbawiciela  i  waszego  Uzdrowiciela.  Je¿eli  nie  jesteœ
zbawiony, przyjmij Go za Swego Zbawiciela. Je¿eli jesteœ zbawiony,
a  nie  jesteœ  uzdrowiony,  to  Go  przyjmij  jako  swego  Uzdrowiciela.
Potem  nikt  nie  mo¿e  powiedzieæ:  „Brat  Taki-i-taki  w³o¿y³  na  mnie
rêce”. Nie. Ty k³adziesz rêce na Niego i to jest g³ówna rzecz. Pragnê
teraz, abyœcie to mieli na uwadze przez ca³y czas. Chodzi o to, ¿e ty

MÓWIONE S£OWO

6

background image

dotykasz siê Go. A Biblia mówi, ¿e „On jest Najwy¿szym Kap³anem,
który  potrafi  wspó³czuæ  naszym  s³aboœciom”.  A  wiêc  zapamiêtaj  to
sobie, chodzi o to, ¿e ty dotykasz siê Go.

32

Pastor  ma  prawo  w³o¿yæ  na  ciebie  rêce.  I  nie  tylko  pastor.  „Te

znaki  bêd¹  towarzyszyæ  tym,  którzy  wierz¹”  –  po  prostu  wierz¹cy,
ka¿dy  wk³adaj¹cy  rêce  na  chorego  ma  prawo  to  czyniæ.  Jest  to
uto¿samienie  siê  z  t¹  osob¹  w  modlitwie.  Dok³adnie  tak,  jak  ty
wk³adasz  swoje  rêce  we  wierze  na  Chrystusa  i  identyfikujesz  siê  ze
swoj¹ Ofiar¹. Pamiêtajcie wiêc o tym w ci¹gu tego tygodnia i módlcie
siê szczerze.

33

Uwa¿am,  ¿e  ca³a  ta  sprawa  zosta³a  wystarczaj¹co  omówiona

teraz. A potem – ka¿dego wieczora postaram siê, abyœcie wyszli st¹d
wczeœnie,  tak  wczeœnie,  jak  to  tylko  bêdzie  mo¿liwe.  Wiêc
rozpoczniemy  teraz  o  8.35  wed³ug  mojego  zegarka.  I  je¿eli  Pan
pozwoli,  pragniemy  wyjœæ  st¹d  o  9.30  ka¿dego  wieczora,  albo  mo¿e
wczeœniej,  abyœcie  mieli  dosyæ  czasu,  by  odjechaæ  i  powróciæ  do
waszych domów. A je¿eli nie pomodlê siê o kogoœ, albo nie przyjdzie
na niego kolej pierwszego wieczora…

34

Moja  us³uga  jest  mo¿e  dla  was  trochê  dziwna.  Lecz  je¿eli  jest

dziwna, nie odrzucajcie jej po prostu na bok. Usi¹dŸcie i rozwa¿ajcie
o  tym;  weŸcie  do  tego  Bibliê.  Ja  wierzê,  ¿e  Bóg  mo¿e  czyniæ  i  takie
rzeczy, których On nie zapisa³ tutaj w Biblii, lecz ja pragnê, ¿eby On
po  prostu…  Je¿eli  On  wype³ni  tylko  to,  co  On  zapisa³  Tutaj,  to  ja
bêdê zaspokojony.

35

¯yjemy  bowiem  w  dniach,  kiedy  dziej¹  siê  ró¿ne  dziwne  rzeczy,

powstaj¹ -izmy, co jest niezgodne z Pismem Œwiêtym. Lecz wy wiecie,
¿e w dniach Noego… Jezus powiedzia³: „Jak by³o w dniach Noego”.
Wiecie, ¿e ludzie prawdopodobnie budowali ³odzie w owych dniach,
nie bacz¹c na to, czy by³y skonstruowane przez Boga, czy nie, lecz one
nie  potrafi³y  p³ywaæ,  kiedy  przyszed³  czas,  aby  p³ywa³y.  Wiêc  ja
pragnê,  ¿eby  to  Poselstwo  by³o  sformu³owane  przez  Boga  i
podbudowane  fragmentami  Pisma  Œwiêtego,  aby  by³o  Biblijnym
Poselstwem  i  zgadza³o  siê  z  Nim,  wszystko  na  podstawie  Pisma
Œwiêtego.  Bowiem  Ono  jest  TAK  MÓWI  PAN.  I  Ono  musi  siê  ostaæ,
poniewa¿  nie  chodzi  tu  o  moje  s³owa,  lecz  chodzi  o  Jego  S³owo.
Przynoœmy je z Pisma Œwiêtego!

36

I  ¿yjemy  w  czasie  zmiany  epoki  czasu.  Zmieniamy  siê  obecnie.  I

ka¿da  zmiana,  tak  jak  budowanie  budynku,  kiedy  dojdziecie  do
wêg³a, musicie zmieniæ kierunek, i to jest trudniejsze. Wszyscy chc¹
murowaæ prosty mur; i macie po prostu jedn¹ du¿¹ œcianê. Lecz my
budujemy  budynek.  I  kiedy  dojdziemy  do  wêg³ów,  musimy  zmieniæ
kierunek  w  tych  wêg³ach.  Jak  brat  Don  Price  przedstawi³  to  tak
dobrze,  on  powiedzia³  to  tak  trafnie  niedawno.  I  w³aœnie  w  tych

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

7

background image

wêg³ach  nastaj¹  k³opoty,  gdzie  te…  Murowanie  wêg³a  jest  trudne,
aby go zrobiæ dok³adnie i poprawnie go wymurowaæ.

Teraz, zanim bêdziemy czytaæ S³owo…

37

Ka¿dego  wieczora  –  brat  Border  jest  managerem  na  polu

misyjnym i on równie¿ przemawia na podium.

38

A doktor Lee Vayle jest gdzieœ tutaj. Uwa¿am, ¿e on przyby³ tutaj.

Spotka³ siê ze mn¹ w Kentucky, jecha³ szybkoœci¹ trzydziestu mil na
godzinê  i  sforsowa³  kolejnego  Forda.  A  wiêc,  kiedy  tam  przyjecha³,
spotka³em siê z nim. I on jest pracownikiem spo³ecznym. On bêdzie
przemawia³,  myœlê,  któregoœ  dnia  w  czasie  tych  nabo¿eñstw.  Wiêc
jeœli macie jakieœ pytania czy cokolwiek, zapytajcie siê brata Vayle,
on  bêdzie  wam  móg³  pomóc  w  tych  zagadnieniach.  W  porz¹dku.
Teraz, kiedy my… [Puste miejsce na taœmie – wyd.]

39

Zanim bêdziemy czytaæ S³owo, mam w zwyczaju, ¿e powstajemy,

kiedy  czytamy  Bo¿e  S³owo.  Powstajemy,  kiedy  graj¹  hymn  przed
nasz¹ GwiaŸdzist¹ Flag¹ i przyrzekamy jej wiernoœæ, wiêc czemu nie
mielibyœmy powstaæ, kiedy czytamy S³owo Bo¿e!

40

Bêdê czyta³ dzisiaj wieczór z listu do Hebrajczyków, 13. rozdzia³,

pocz¹wszy od 1. wersetu.

„Mi³oœæ braterska niechaj trwa.
Goœcinnoœci nie zapominajcie; przez ni¹ bowiem niektórzy,

nie wiedz¹c o tym, anio³ów goœcili.

Pamiêtajcie o wiêŸniach, jakbyœcie wspó³wiêŸniami byli, o

uciskanych, skoro sami równie¿ w ciele jesteœcie.

Ma³¿eñstwo  niech  bêdzie  we  czci  u  wszystkich,  a  ³o¿e

nieskalane;  rozpustników  bowiem  i  cudzo³o¿ników  s¹dziæ
bêdzie Bóg.

Niech 

¿ycie 

wasze 

bêdzie 

wolne 

od 

chciwoœci;

poprzestawajcie  na  tym,  co  posiadacie;  On  sam  bowiem
powiedzia³: Nie porzucê ciê ani ciê nie opuszczê.

Tak wiêc z ufnoœci¹ mo¿emy mówiæ: Pan jest pomocnikiem

moim, nie bêdê siê lêka³; Có¿ mo¿e mi uczyniæ cz³owiek?

Pamiêtajcie na wodzów waszych, którzy wam g³osili S³owo

Bo¿e, a rozpatruj¹c koniec ich ¿ycia, naœladujcie wiarê ich.

Jezus Chrystus wczoraj i dziœ, ten sam i na wieki”.

41

Pochylmy  na  chwilê  nasze  g³owy  do  modlitwy.  Teraz,  gdy

pochylimy  nasze  g³owy  i  sk³onimy  nasze  serca,  chcia³bym  wiedzieæ,
czy  s¹  tutaj  jakieœ  proœby  dzisiaj  wieczorem,  lub  ktoœ  chcia³by  byæ
wspomniany  w  modlitwie,  czy  podnieœlibyœcie  po  prostu  swoje  rêce
ku  Bogu  i  poprzez  to  powiedzieæ:  „Wspomnij  na  mnie,  o  Panie”.
Dziêkujê wam.

MÓWIONE S£OWO

8

background image

42

Nasz Niebiañski Ojcze, kiedy podchodzimy do Twojego Boskiego

Tronu  w  tym  wszystko  zaspakajaj¹cym  Imieniu  Pana  Jezusa,  który
powiedzia³:  „Je¿eli  poprosicie  Ojca  o  cokolwiek  w  Moim  Imieniu,
bêdzie  wam  to  dane”.  I  jesteœmy  tak  wdziêczni  za  t¹  obietnicê,
wiedz¹c,  ¿e  nasza  wiara  przebija  siê  poprzez  wszelkie  cienie
w¹tpliwoœci,  i  wiedz¹c,  ¿e  my  przez  wiarê  rozmawiamy  osobiœcie  z
Wszechmog¹cym Bogiem. Bo to jest Jego obietnica. I dalej Ono mówi:
„Gdziekolwiek dwaj lub trzej s¹ zgromadzeni w Moim Imieniu, tam
Ja jestem wœród nich”.

43

Panie, ka¿dy z nas ma teraz proœbê, kiedy podnosimy nasze rêce

ku Tobie. Ty wiesz, co jest w naszych sercach – poni¿ej naszej rêki.
Modlimy siê, ¿ebyœ nam Ty odpowiedzia³, Panie. Nie dlatego, ¿e my
jesteœmy  godni  odpowiedzi,  lecz  dlatego,  ¿e  Ty  obieca³eœ  daæ  nam
odpowiedŸ.  Ty  powiedzia³eœ,  ¿e  to  spe³nisz.  I  ja  wiem,  ¿e  Ty  to
uczynisz,  poniewa¿  Ty  jesteœ  wielkim  Bogiem,  który  stworzy³
niebiosa i ziemiê i jesteœ Sêdzi¹ wszystkich Niebios i ziemi. I czy Ty
powiedzia³byœ coœ, czego byœ Sam nie potwierdzi³? Jest to absolutnie
obce dla Boga, ¿eby uczyni³ coœ takiego. Brak nam tylko naszej wiary,
aby w to uwierzyæ.

44

I modlimy siê, Panie, ¿eby dzisiejszy wieczór tak pobudzi³ nasz¹

wiarê i popchn¹³ j¹ na taki poziom, ¿e bêdziemy chodziæ we wierze,
Panie, ponad nasze zrozumienie. Bowiem my nie bêdziemy próbowaæ
zrozumieæ to, bêdziemy po prostu wierzyæ. „A wiara jest substancj¹
tych rzeczy, których siê spodziewamy i dowodem rzeczy, których nie
mo¿emy  zobaczyæ  albo  udowodniæ”.  My  temu  po  prostu  wierzymy  i
to… Bóg sprawia, ¿e to siê urzeczywistnia.

45

I  modlimy  siê,  Ojcze,  ¿eby  anio³owie  Bo¿y  stanêli  przy  ka¿dych

drzwiach i przy ka¿dym rzêdzie krzese³, i przy ka¿dym krzeœle, aby
przekonaæ  grzeszników,  ¿e  s¹  grzeszni,  ¿e  ich  ¿ycie  nie  jest  w
porz¹dku,  i  niechby  oni  przyjêli  Pana  Jezusa.  A  ci,  którzy  nie  maj¹
chrztu  Duchem  Œwiêtym;  niechby  Duch  Œwiêty  przypad³,  kiedy
g³oszê  i  kiedy  Obecnoœæ  Chrystusa  jest  tak  rzeczywista.  Spe³nij  to,
Panie.  Modlimy  siê,  aby  nie  by³o  ani  jednego  s³abego  miêdzy  nami.
Niechby ka¿dy cz³owiek, który wstêpuje do tych drzwi, Panie, by³ tak
natchniony wiar¹, ¿e zostanie uzdrowiony – ka¿dy poszczególny.

46

Pob³ogos³aw tych kaznodziejów, Panie, te koœcio³y w ca³ym kraju.

Niechby  dziêki  tym  wielkim  wysi³kom,  które  podjêli  ci  ludzie…
Jesteœmy  niepozornymi  ludŸmi,  lecz  pomimo  tego,  Panie,  ludzie  s¹
szczerzy i staraj¹ siê trzymaæ tej Wiary, która raz zosta³a darowana
œwiêtym,  wœród  obecnych  ciemnoœci.  Niechby  przysz³o  staromodne
przebudzenie, to znaczy, aby siê rozgorza³o we wszystkich koœcio³ach
wszêdzie,  a  ³akn¹cy  wierz¹cy  zaczn¹  krzyczeæ  i  grzesznicy  zostan¹
zrodzeni do Królestwa Bo¿ego jako œwiêci. Spe³nij to, Panie. To jest
naszym  celem.  To  jest  pragnieniem  naszych  serc.  My  pragniemy  to

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

9

background image

czyniæ  ku  Twojej  czci,  Panie,  wiemy  bowiem,  ¿e  nie  pozostaniemy
tutaj ju¿ d³ugo.

47

Widzimy,  ¿e  ziemia  dr¿y  i  trzêsie  siê  znowu  w  Wielki  Pi¹tek,

podobnie jak trzês³a siê przed dziewiêtnastoma stuleciami w Wielki
Pi¹tek.  I  Ty  powiedzia³eœ,  ¿e  bêd¹  trzêsienia  ziemi  na  ró¿nych
miejscach. Widzimy, ¿e pojawiaj¹ siê wszystkie te znaki i wiemy, ¿e
ten czas jest blisko.

48

Wiêc Panie, pragniemy dzia³aæ, kiedy potrafimy, bo kiedy skoñczy

siê  nasze  ¿ycie,  nie  bêdziemy  wiêcej  dzia³aæ.  I  modlimy  siê,
Niebiañski  Ojcze,  abyœmy  robili  nasze  wysi³ki  przez  ca³y  czas.  A
kiedy  to  nabo¿eñstwo  przejdzie  do  historii,  obyœmy  odczuwali,  ¿e
uczyniliœmy  wszystko,  co  potrafimy.  Spe³nij  to,  Panie.  B³ogos³aw
moich braci, wszêdzie. B³ogos³aw teraz wszystkich, którzy przyszli na
to nabo¿eñstwo i tych, którzy bêd¹ s³uchaæ. Bowiem prosimy o to w
Imieniu Jezusa. Amen.

Mo¿ecie usi¹œæ. Dziêkujê ci, bracie.

49

Pragnê  pos³u¿yæ  siê  tym  tekstem  dzisiaj  wieczorem,  je¿eli

mia³bym  to  nazwaæ  tematem,  to  krótkie  formalne  przemówienie  i
nazwaæ  go:  Jezus…  Chrystus,  raczej,  jest  zidentyfikowany  we
wszystkich  wiekach.  Innymi  s³owy:  „Identyfikacja  Chrystusa  we
wszystkich wiekach”.

50

List do Hebrajczyków 13, 8. mówi: „On jest tym samym wczoraj,

dzisiaj i na wieki”. I my pragniemy zobaczyæ, jak by³o w minionych
czasach  –  kim  On  by³.  Obecnie  mówimy  tak  du¿o  o  Nim  i  dlatego
w³aœnie jesteœmy tutaj teraz, aby mówiæ o Nim. A zatem, je¿eli On jest
tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki,  i  je¿eli  On  by³  widziany  i
znany wczoraj, to dlaczego nie dzisiaj? Je¿eli on by³ widziany i znany
i rozpoznany w minionych dniach, to dlaczego nie rozpoznajemy Go
dzisiaj tak samo?

51

Znajdujemy  t¹  wielk¹  Osobê;  nikt  nie  us³ysza³  o  Nim

kiedykolwiek  bez…  Ludzie  chc¹  dowiedzieæ  siê  wiêcej  o  Nim.  Coœ
bardzo  poci¹gaj¹cego  jest  w  Nim!  To  Imiê  Jezus  Chrystus  –  nie  ma
¿adnego innego imienia, nigdzie, które poci¹ga ludzi tak bardzo. Ono
po prostu coœ zawiera!

52

Cz³owiek  wie,  ¿e  pochodzi  sk¹dœ  z  drugiej  strony.  I  jest  ciemna

zas³ona, która zwisa miêdzy nim a tym miejscem, gdzie by³ przedtem,
zanim  by³  tutaj  i  on  wie,  ¿e  musi  iœæ  poza  t¹  kurtynê.  I  cz³owiek
zawsze chce wiedzieæ, sk¹d pochodzi, kim jest i dok¹d pod¹¿a. Mamy
miliony ksi¹¿ek, jak przypuszczam, które by³y napisane na ten temat.
Lecz  jest  tylko  jedna  Ksiêga,  która  jest…  Ona  zawiera  66  ksi¹g,
które  ci  mog¹  powiedzieæ,  sk¹d  pochodzisz,  kim  jesteœ,  i  dok¹d
pod¹¿asz, a jest to ta Biblia. To S³owo mówi ci, sk¹d pochodzisz, kim
jesteœ i dok¹d pod¹¿asz.

MÓWIONE S£OWO

10

background image

53

Tak wielu ludzi ma tyle ró¿nych pojêæ o Chrystusie, a szczególnie

w  naszym  obecnym  czasie.  Mamy  niektórych  ludzi,  którzy  uwa¿aj¹
Go tylko za wielkiego nauczyciela.

54

I  On  nim  by³,  lecz  On  by³  kimœ  wiêkszym  od  nauczyciela.

Rozumiecie? On by³. Nigdy nie by³o cz³owieka, który by mówi³ tak jak
On, lecz On by³ kimœ wiêcej ni¿ tylko wielkim nauczycielem. Wydaje
siê jednak, ¿e to jest taka wielka filozofia miêdzy wieloma koœcio³ami
dzisiaj,  uwa¿aæ  Go  tylko  za  wielkiego  nauczyciela,  poniewa¿  nikt
przedtem  nie  naucza³  tak  jak  On.  „On  jest  po  prostu  wielkim,
wspania³ym  staro¿ytnym  historykiem  albo  nauczycielem  raczej  z
minionych  czasów.  Jego  nauczanie  jest  œwietne  i  mo¿ecie  wierzyæ
czêœci z tego, a dalszej czêœci nie mo¿ecie. Lecz On by³ dosyæ znanym
filozofem!”  Innymi  s³owy,  oni  uwa¿aj¹  Go  za  podobnego  do
Konfucjusza albo do chiñskiego filozofa sprzed wielu setek lat. Otó¿,
On by³ wiêcej ni¿ nauczycielem. On jest – On jest kimœ wiêkszym.

Potem, niektórzy myœl¹, ¿e On by³ tylko dobrym cz³owiekiem.

55

Tak  jest,  On  by³  dobrym  cz³owiekiem.  On  by³  jedynym  dobrym

cz³owiekiem,  którego  naprawdê  mieliœmy  –  by³  to  On.  Musia³  byæ
jeden dobry Cz³owiek, aby umar³ za nas, z³ych ludzi, aby nas uczyniæ
dobrymi,  nie  wed³ug  naszych  zas³ug;  dziêki  temu,  co  uczyni³  jeden
dobry Cz³owiek, odkupi³ nas – du¿¹ grupê, rozumiecie.

56

I  jakim  g³upstwem  by  by³o,  odrzuciæ  to,  kiedy  zosta³

przygotowany tylko jeden sposób odkupienia i jeden plan. To by³oby
bardzo  nierozwa¿ne  odrzuciæ  ten  jedyny  sposób,  jedyny  plan,  który
jest Bo¿y; Bo¿y plan. Jest wiele innych planów; lecz Bóg ma plan, a
ten plan jest wykonany poprzez Jezusa Chrystusa i tylko Niego. Nie
dzieje siê to przez jakiœ system, jakiœ system kszta³ceniowy albo jakiœ
denominacyjny  system,  czy  cokolwiek.  Jest  to  dziêki  Jezusowi
Chrystusowi i tylko Niemu. To jest Bo¿y Wieczny plan, wykonywany
przez Niego. Bóg zawsze czyni sprawy w jeden sposób. On nigdy nie
zmienia Swego sposobu czynienia tego.

Dalej stwierdzamy, ¿e niektórzy mówi¹: „On by³ prorokiem”.

57

I On by³ prorokiem, lecz On by³ wiêcej ni¿ tylko prorokiem. On by³

prorokiem,  plus  kimœ  jeszcze.  Oni  mieli  wielu  proroków.  Wszyscy
prorocy  umarli  przy  bramie  œmierci,  lecz  ten  Cz³owiek  wzi¹³  klucze
„œmierci,  piek³a  i  grobu”,  podobnie  jak  Samson  uczyni³  z  bram¹  w
Gazie; on j¹ wyrwa³. On sam wyrwa³ ¿¹d³o œmierci i poch³on¹³ je w
zwyciêstwie, i wsta³ z martwych trzeciego dnia, tryumfuj¹c, co czyni
Jego  wierz¹cych  wiêcej  ni¿  zwyciêzcami.  On  ju¿  przezwyciê¿y³.  Nie
pozostaje  ju¿  nic  innego  do  uczynienia,  lecz  iœæ  naprzód  z  pieœni¹
zwyciêzcy w naszych sercach. On jest tym wielkim Tryumfatorem, a
ten wielki Tryumfator by³ kimœ wiêkszym, ni¿ prorokiem.

58

Otó¿, prorocy byli wielkimi mê¿ami. My to wiemy. S³owo Pañskie

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

11

background image

przysz³o do proroków; i ono przychodzi do nich, i tylko do nich. I my
stwierdzamy,  ¿e  to  jest  Pismo  Œwiête,  które  mówi:  „On  nie  czyni
niczego, jeœli tego najpierw nie oznajmi Swoim s³ugom, prorokom”. I
oni  byli  wielkimi  mê¿ami,  ale  ten  Cz³owiek  by³  kimœ  wiêkszym  ni¿
prorok.

59

Dalej stwierdzamy, ¿e wielu ludzi myœli, ¿e On by³ organizatorem

koœcio³a,  ¿e  by³  wielkim  cz³owiekiem,  maj¹cym  wielki  umys³,  i  on
organizowa³ koœcio³y, wiedzia³, jak ma po³¹czyæ je razem.

60

S³ysza³em  niedawno  pewnego  ksiêdza,  który  powiedzia³:  „Jezus

Chrystus  zorganizowa³  pierwszy  rzymskokatolicki  koœció³  i  On
powinien wiedzieæ, jak to ma uczyniæ”.

61

Otó¿, Koœció³ nie zosta³ zorganizowany i wcale nie rozpocz¹³ siê w

Rzymie.  On  rozpocz¹³  siê  w  Jeruzalemie,  w  Dniu  Piêædziesi¹tym,  a
nie w Nicei, w Rzymie. I On – Jezus nigdy nie zorganizowa³ czegoœ.
On – jedyna rzecz, któr¹ On czyni³, by³o nawo³ywanie. Wy wcale nie
jesteœcie  zorganizowani  do  Chrystusa;  jesteœcie  narodzeni  do
Królestwa Bo¿ego.

62

W³aœnie  niedawno,  w  ubieg³ym  miesi¹cu  mia³em  urodziny;

mia³em piêædziesi¹t piêæ lat. I wiecie, rodzina Branhamów nie prosi³a
mnie nigdy, abym siê przy³¹czy³ do tej rodziny. Ja urodzi³em siê jako
Branham.

63

I tak w³aœnie jesteœmy chrzeœcijanami. Zostaliœmy znowuzrodzeni

jako chrzeœcijanie dziêki Mocy zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
I  jesteœmy  chrzeœcijanami  dziêki  znowuzrodzeniu.  To  w³aœnie  czyni
nas  nowymi  stworzeniami.  W  naszej  starej  naturze  nie  moglibyœmy
byæ chrzeœcijanami. To w³aœnie jest powodem, dlaczego dzisiaj mamy
tak  wielu,  którzy  nazywaj¹  siê  chrzeœcijanami,  a  ¿yj¹  wszelkiego
rodzaju ¿yciem; oni nie prze¿yli wcale znowuzrodzenia, tego Czegoœ,
co  ciê  zmienia,  co  usuwa  to  stare  ¿ycie.  Podobnie  jak  wypuœciliby
krew z cz³owieka, który ma krew pewnej grupy, i wprowadzilibyœmy
do  niego  inn¹  grupê  krwi.  To  usuwa  stare  ¿ycie  z  cz³owieka  i
wprowadza  ¯ycie  Chrystusa  do  wierz¹cego,  i  potem  on  staje  siê
nowym stworzeniem. On jest nowym stworzeniem.

64

To  jest  jedyny  sposób,  jaki  kiedykolwiek  poznamy,  i  mo¿e

zaspokoiæ wszystkich ludzi.

65

Gdybym  siê  zapyta³  zielonoœwi¹tkowców  dzisiaj  wieczorem,  co

wy myœlicie, kim On jest? Oni „uwa¿aliby go za zielonoœwi¹tkowca”.
Gdybym  siê  zapyta³  Zjednoczonych  Braci,  kim  On  powinien  byæ:
„Przecie¿  On  by³  cz³onkiem  Zjednoczonych  Braci”.  Gdybym  siê
zapyta³  metodystów:  „Ale¿,  On  by³  metodyst¹”.  Podobnie  u
baptystów, i tak dalej.

66

Lecz jest tylko jeden sposób, jak uporaæ siê z t¹ spraw¹ i uczyniæ

to  zgodnie  z  Pismem  Œwiêtym.  Otó¿,  my  pragniemy  zawsze  z  tego

MÓWIONE S£OWO

12

background image

podium, byæ dok³adnie w zgodnoœci z Pismem Œwiêtym. Je¿eli tak nie
jest, to waszym obowi¹zkiem jest przyjœæ do mnie i skorygowaæ mnie.
Otó¿, ja pragnê byæ w zgodnoœci z Pismem Œwiêtym.

67

Zatem,  jedynym  sposobem,  jak  mo¿emy  poznaæ,  kim  On  jest

dzisiaj,  jest  stwierdziæ,  kim  On  by³.  Rozumiecie?  Bowiem  On
powiedzia³: „On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki”. A je¿eli
mo¿emy stwierdziæ, kim On by³, to On musi byæ tym samym dzisiaj,
poniewa¿ On nie mo¿e siê zmieniæ. Biblia mówi: „On jest tym samym”
– s-a-m-y-m – „tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki”.

68

Otó¿, w 1. Jana, czy w ew. Jana 1. rozdzia³ znajdujemy to. Oto, co

powiedzia³ ten pisarz, który by³ inspirowany przez Ducha Œwiêtego;
on  to  napisa³.  „Na  pocz¹tku  by³o  S³owo,  a  S³owo  by³o  u  Boga,  i
Bogiem  by³o  S³owo.  A  S³owo  cia³em  siê  sta³o  i  mieszka³o  miêdzy
nami”.

69

Czy  mogê  to  przeanalizowaæ?  „Na  pocz¹tku  by³  ten  Wiekuisty”.

On  nie  by³  jeszcze  Bogiem.  Bóg  –  nasze  angielskie  s³owo  „bóg”
oznacza „obiekt uwielbiania”. Lecz On – nie by³o wtedy niczego, co
by Go uwielbia³o. On by³ po prostu Wiekuisty.

70

W Nim by³y atrybuty. Ka¿dy wie, co to jest atrybut. Innymi s³owy

w  Nim  by³y  Jego  myœli,  po  prostu  myœli,  które  s¹  Jego  atrybutami.
Potem, Jego S³owo. A S³owo, to wyra¿ona myœl. „Na pocz¹tku by³o
S³owo”. Zanim ono zosta³o w ogóle wyra¿one, by³o myœl¹, atrybutem.

71

W  tym  rozmyœlaniu  On  mia³  staæ  siê  Bogiem.  Prawdopodobnie

stworzy³  najpierw  anio³ów  i  potem  by³  On  uwielbiany.  On  by³
Bogiem.

72

A  nastêpnie  w  Nim  by³y  atrybuty,  aby  byæ  Ojcem,  Synem,

Zbawicielem.  Nie  by³o  nikogo  zgubionego.  Ktoœ  musia³  wiêc  byæ
zgubiony,  aby  mog³a  zostaæ  przygotowana  droga  odkupienia  dla
niego.  By³  uzdrowicielem,  a  nie  by³o  chorego,  wiêc  On  musia³  mieæ
kogoœ,  kto  sta³  siê  chorym,  aby  On  móg³  go  uzdrowiæ.  To  wszystko
tylko ujawnia Jego atrybuty.

73

A  zatem,  pamiêtajcie,  je¿eli  kiedykolwiek  mieliœcie  albo

kiedykolwiek bêdziecie mieli ¯ywot Wieczny, to mieliœcie Go razem z
Nim  wtedy.  Rozumiecie,  mieliœcie  Go  razem  z  Nim,  poniewa¿  Jezus
przyszed³  i  Jezus  by³  Odkupicielem.  Odkupiæ  cokolwiek  oznacza
„przyprowadziæ  to  z  powrotem”  tam,  sk¹d  to  wypad³o  albo  sk¹d
przysz³o. Odkupiæ to oznacza „przyprowadziæ to z powrotem”. I ty –
twój  wygl¹d,  kim  jesteœ,  jak  siê  nazywasz  –  to  wszystko  by³o  w
Bo¿ych myœlach przed za³o¿eniem œwiata. A Jezus przyszed³, nie aby
zbawiæ  ca³y  œwiat;  On  tego  pragn¹³,  lecz  On  przyszed³  odkupiæ  i
przyprowadziæ  z  powrotem  tych,  którzy  byli  w  Jego  myœlach  przed
pocz¹tkiem œwiata.

74

Dlatego  w³aœnie  On  by³  S³owem,  które  sta³o  siê  cia³em.

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

13

background image

Rozumiecie? „Bóg by³ w Chrystusie, jednaj¹c œwiat ze Sob¹”. S³owo,
Bo¿e myœli, jak On to uczyni – On wyrazi³ Samego Siebie w Jezusie
Chrystusie. By³ to Bóg, który siê zmaterializowa³.

75

W  tym,  w  czym  jesteœcie  obecnie,  musicie  umrzeæ,  poniewa¿

jesteœcie  jeszcze…  Po  prostu  jak  zrobienie  zdjêcia.  Ty  jesteœ
negatywem.  Ka¿dy  negatyw  musi  iœæ  do  ciemnej  komory  i  przy
pomocy  kwasów  zostanie  wywo³ane  to  zdjêcie,  abyœ  móg³  zobaczyæ,
co ono przedstawia. My jesteœmy obecnie wyra¿onym podobieñstwem
Niego.  Jest  to  negatyw,  który  zosta³  zrobiony;  jesteœmy  ludzkim
¿yciem. Lecz musimy iœæ do ciemnej komory, do grobu, przejœæ przez
proces  wywo³ania,  aby  wyjœæ  z  powrotem  na  Jego  podobieñstwo;  o,
moi drodzy, m³odzi na zawsze. Ca³y wiek starca i wszystkie defekty,
i wszystko inne zostanie usuniête.

76

Potem  jesteœmy  odkupieni,  jesteœmy  z  powrotem  atrybutami

Bo¿ymi, Bo¿ym materia³em. Z Chrystusem w Koœciele; po prostu tak
samo,  jak  m¹¿  i  jego  ¿ona,  to  siê  zgadza,  Chrystus  i  Oblubienica.
Poniewa¿  on  odkupi³  z  powrotem  Swoje  myœli  i  Jego  myœli  zosta³y
wyra¿one.

77

Wy  mówicie:  „Trwa³o  to  d³ugi  czas”.  Nie  dla  Boga.  My  jesteœmy

ograniczeni czasem. Musimy siê po prostu œpieszyæ.

78

Zastanawia³em  siê  nad  tym.  Wyjecha³em  z  Jeffersonville  i

jecha³em  szybkoœci¹  trzydziestu  mil  na  godzinê;  jecha³em  do
Birmingham ca³y dzieñ i jeszcze trochê w nocy, i pomyœla³em sobie,
¿e to nie by³o zbyt wielkim wysi³kiem dla mnie. Lecz co gdyby ma³a
mrówka próbowa³a przebyæ t¹ odleg³oœæ? Co oznacza³oby to dla niej?
Widzicie, ona nie przeby³aby tej odleg³oœci, choæby ¿y³a tysi¹c razy.
Lecz dla mnie nie by³o to tak wielkim problemem. A co dla samolotu
albo dla odrzutowca? A co dla astronauty? A co dla Boga?

79

Widzicie, Jezus zosta³ ukrzy¿owany wczoraj po po³udniu, wed³ug

Bo¿ego  czasu,  o  ile  On  ma  czas.  „Tysi¹c  lat  jest  tylko  jeden  dzieñ  u
Boga  –  tak  jest”.  Nie  jest  to  nawet  tyle.  „Tylko  jeden  dzieñ  –  tak
by³o”. A wiêc nie trwa³o to nawet ca³y tydzieñ, gdybyœcie chcieli to
okreœliæ  wed³ug  Jego  rachuby  czasu,  ca³a  epoka  od  pocz¹tku
stworzenia, po prostu siê to rozwija³o.

80

Bóg  ze  Swoimi  myœlami  materializowa³  siê  i  potem  to  przynosi

nam ¯ywot Wieczny. Istnieje tylko jedna forma ¯ywota Wiecznego, a
jest  ni¹  Bóg.  Zatem,  jest  to  Bóg  wyra¿ony  w  Swoim  Koœciele,
podobnie jak Bóg wyra¿ony w Swoim Synu. Jest to ten sam Bóg przez
ca³y czas. Bóg ponad nami, Bóg z nami, Bóg w nas; przyprowadzaj¹cy
wszystko z powrotem.

Zatem, „Na pocz¹tku by³o S³owo”.

81

Gdybyœmy teraz chcieli rozmawiaæ o tym, kto bêdzie s¹dzi³ œwiat,

wiecie,  to  byœcie  –  ktoœ  powiedzia³by…  S³ysza³em  pewnego

MÓWIONE S£OWO

14

background image

katolika,  który  powiedzia³:  „Bóg  bêdzie  s¹dzi³  œwiat  przy  pomocy
katolickiego  koœcio³a”.  Je¿eli  tak,  to  którego  katolickiego  koœcio³a?
Widzicie, maj¹ ju¿ tyle ró¿nych koœcio³ów katolickich. Ortodoksyjny,
grecki,  albo  rzymski,  i  jaki  tam  jeszcze,  rozumiecie,  przez  jaki
katolicki koœció³ bêdzie On s¹dzi³ ten œwiat? Otó¿, gdyby On s¹dzi³ go
na  podstawie  katolickiego  koœcio³a,  to  protestanci  nie  maj¹  szansy.
Gdyby  On  s¹dzi³  go  na  podstawie  koœcio³a  protestanckiego,  to
katolicy przepadli. Gdyby On s¹dzi³ go na podstawie metodystów, to
baptyœci  przepadli.  Otó¿,  wy  mówicie:  „Chwileczkê  tylko,  oni  s¹
wszyscy…” O, nie.

82

Przypomnijcie sobie, na pocz¹tku, jedyna fortyfikacja, któr¹ Bóg

da³ Adamowi i Ewie, by³o pozostawanie za Jego S³owem. I tylko nie
us³uchanie tego… Szatan nie powiedzia³ jej, ¿e tak nie jest. On tylko
sfa³szowa³ jedn¹ ma³¹ czêœæ z Tego. A ta jedna ma³a wypaczona czêœæ
spowodowa³a  wszystkie  te  k³opoty,  choroby  i  bóle  serca  i  smutki;
jedna ma³a czêœæ zatrzyma nas z dala od Tego.

83

Bóg  nie  bêdzie  s¹dzi³  ten  œwiat  na  podstawie  jakiejœ  grupy.  On

bêdzie  s¹dzi³  œwiat  na  podstawie  Jezusa  Chrystusa,  a  Chrystus  jest
S³owem. On jest S³owem. „Na pocz¹tku by³o S³owo, a S³owo by³o u
Boga  i  Bogiem  by³o  S³owo.  A  S³owo  cia³em  siê  sta³o  i  mieszka³o
miêdzy  nami”.  Wiêc  On  jest  wyra¿onym  S³owem  Bo¿ym  w  ka¿dym
wieku. On czyni Go tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki.

84

On  zidentyfikowa³  Samego  Siebie  na  pocz¹tku  przez  proroków.

Przypomnijcie  to  sobie  teraz,  Pan  mówi  zawsze  przez  proroków.  I
zwróæcie teraz uwagê – On zidentyfikowa³ Samego Siebie w ludzkich
istotach od samego pocz¹tku, od samego zarania czasu.

85

On  zawsze  ma  Swój  sposób  czynienia  rzeczy  i  On  nigdy  nie

zmienia  Swego  sposobu.  Dlatego  w³aœnie  ja  mogê  wierzyæ  Jego
S³owu.  Je¿eli  Bóg  zosta³  kiedykolwiek  zawo³any  na  widowniê,  aby
coœ  uczyni³,  i  On  podj¹³  decyzjê,  jak  to  bêdzie  czyni³,  kiedy  zosta³
zawo³any na widowniê, to On musi postêpowaæ w ten sam sposób za
ka¿dym  razem,  kiedy  zostanie  wezwany  na  widowniê,  inaczej  on
postêpowa³  b³êdnie  za  pierwszym  razem.  Innymi  s³owy:  je¿eli  On
zosta³ wezwany, aby zbawi³ cz³owieka, to On zbawi³ go na pewnych
zasadach;  i  je¿eli  On  zostanie  wezwany,  aby  zbawi³  kolejnego
cz³owieka, to On musi to uczyniæ w ten sam sposób, jak uczyni³ to po
raz  pierwszy,  inaczej  On  zrobi³by  to  po  raz  pierwszy  Ÿle.  Jeœli  On
kiedykolwiek zosta³ wezwany na widowniê, aby uzdrowi³ cz³owieka i
On  uzdrowi³  go  na  podstawie  pewnej  rzeczy,  to  je¿eli  On  zostanie
wezwany ponownie, by kogoœ uzdrowiæ, On musi uzdrowiæ go na tej
samej  zasadzie,  inaczej  On  przedtem  postêpowa³  b³êdnie.  A  On  jest
nieskoñczonym,  wszechobecnym,  wszystkowiedz¹cym  Bogiem.  On
jest nieograniczonym Bogiem, wiêc On nie zmienia siê.

86

My  jesteœmy  ograniczeni.  Mo¿emy  powiedzieæ  dzisiaj,  ¿e  to  jest

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

15

background image

w³aœciwe,  a  jutro  stwierdzimy  coœ  innego.  Mo¿emy  byæ  lepsi.  Mamy
siê lepiej, budujemy lepsze domy, ni¿ budowaliœmy przed laty. Mamy
lepsze  samochody,  ni¿  mieliœmy  dwadzieœcia  lat  temu,  mamy  lepsze
œrodki  lokomocji,  i  cokolwiek  innego  chcielibyœcie  przytoczyæ.
Jesteœmy lepsi, poniewa¿ siê uczymy.

87

Lecz  Bóg  nie  ulepsza  siê,  poniewa¿  On  jest  doskona³y  od

pocz¹tku. Dlatego On i Jego S³owo jest tym samym, wiêc Jego S³owo
jest  doskona³e.  Je¿eli  temu  nie  wierzycie,  to  nie  przychodŸcie  do
kolejki  modlitwy,  bo  to  jest  jedyna  zasada,  jak  mo¿ecie  przyj¹æ
cokolwiek. Wiara mo¿e odpocz¹æ tylko na czymœ, czego jest pewna, a
prawdziwa,  autentyczna  wiara  odpoczywa  na  tej  Wiekuistej  Skale
Bo¿ego  Wiecznego  S³owa.  Ono  siê  nie  zmienia.  Ono  pozostaje  takie
same,  bez  wzglêdu  na  okolicznoœci.  Chcecie  mówiæ  o  skale
Gibraltaru? Jest to Ska³a Wieków, na której stoimy. S³owo nie mo¿e
siê zmieniæ, a wiara odpoczywa na Tym. Jest powiedziane: „Niebo i
ziemia  przemin¹,  lecz  Moje  S³owa  nie  przemin¹”.  Mê¿czyŸni  i
kobiety,  którzy  osi¹gnêli  coœ  w  swoim  ¿yciu,  byli  mê¿czyznami  i
kobietami, którzy uwierzyli, ¿e to jest Prawd¹. I to jest Prawda – On,
S³owo, jest Prawd¹.

88

Stwierdzamy teraz, ¿e On na pocz¹tku – Bóg wyznaczy³ tyle i tyle

S³owa  dla  ka¿dego  wieku,  dla  ka¿dego  okresu  czasu.  I  potem,  gdy
nasta³ czas, aby to S³owo zosta³o objawione… Nie przeoczcie tego.
Gdy  nasta³  czas,  aby  to  S³owo  zosta³o  objawione,  zazwyczaj  ludzie
popl¹tali to tak bardzo, a¿ On zjawi³ siê prorokowi. Badajcie Pismo
Œwiête.  Rozumiecie?  Zapamiêtajcie  sobie,  nie  zmieniaj¹cy  siê  Bóg  –
On  nie  mo¿e  zmieniæ  Swoich  sposobów.  On  musi  ka¿dym  razem
postêpowaæ tak samo, On siê nie zmienia.

89

Pozwólcie, ¿e wam podam jeden przyk³ad. Kiedy cz³owiek upad³,

zgrzeszy³, i Bóg by³ wezwany, aby go os¹dziæ albo zgotowaæ dla niego
drogê  ucieczki.  Otó¿,  Bóg  w  Ogrodzie  Eden  przygotowa³  plan,  by
zbawiæ cz³owieka – jeden sposób, a mianowicie dziêki przelanej Krwi
niewinnej ofiary. On tego nigdy nie zmieni³. My ludzie usi³owaliœmy
budowaæ miasta, wie¿e, zdobyæ wykszta³cenie, za³o¿yæ denominacje,
to  wszystko  jednak  zawiod³o.  Bóg  mo¿e  spotkaæ  siê  z  cz³owiekiem
tylko pod przelan¹ Krwi¹ Niewinnego. On ustanowi³ to w Ogrodzie
Eden i On tego nigdy nie zmieni³.

90

Bóg nigdy nie zmienia Swoich sposobów. Gdyby On to uczyni³, to

by³by  tak  samo  ograniczony,  jak  jestem  ja  albo  ty.  My  mówimy:
„Otó¿, ja pomyli³em siê wtedy, lecz tym razem bêdê mia³ racjê”. Nie
tak Bóg. On ma racjê od pocz¹tku. On nie musi niczego zmieniaæ. On
da³ tê obietnicê i On jest Bogiem; On siê jej trzyma.

91

Podobnie Abraham – on by³ przekonany, ¿e Bóg mo¿e dotrzymaæ

wszystkiego,  co  On  obieca³,  wiêc  on  uwa¿a³  wszystko,  co  by³o
sprzeczne ze S³owem, za nie istniej¹ce. On po prostu pod¹¿a³ naprzód

MÓWIONE S£OWO

16

background image

we  wierze,  przeciw  osi¹gniêciom  nauki  i  dowodom  naukowym,
przeciw  rozumowaniu,  przeciw  nadziei,  przeciw  wszystkiemu,  co
by³o  wtedy.  Najpierw  przysz³o  S³owo  Bo¿e.  Abraham  powiedzia³:
„Niech  wszystko  inne  jest  b³êdne”.  On  chcia³  mieæ  to  dzieciê  mimo
wszystko. A wiêc on je otrzyma³, rozumiecie, bo on w to uwierzy³.

92

Stwierdzamy  zatem,  ¿e  nie  zmieniaj¹cy  siê  Bóg  postêpowa³

zawsze  tak  samo.  Zwa¿ajcie  teraz,  tylko  krótko  –  w  historycznych
czasach.  Udajcie  siê  tam  razem  ze  mn¹  tylko  na  nastêpnych  kilka
minut. Wróæmy do historii i przekonajmy siê.

93

Na pocz¹tku On mówi³ do proroków, a S³owo Pañskie przysz³o do

proroka.  A  prorok  potrafi³  potem  przepowiadaæ  Bo¿e  sprawy  i  one
wydarzy³y siê dok³adnie, co by³o jego identyfikacj¹. Prorok, widz¹cy,
to  jest  „ktoœ,  kto  przepowiada  lub  zapowiada”,  i  on  jest  „Bo¿ym
interpretatorem  zapisanego  S³owa”.  Ktokolwiek  to  wie,  ten  wie,  co
znaczy s³owo „prorok”.

94

Otó¿,  angielskie  s³owo  prorok,  p-r-o-r-o-k,  znaczy  tyle  co

„kaznodzieja” – po prostu ten, kto g³osi.

95

Lecz widz¹cy w Starym Testamencie, na którego powo³ujemy siê

jako  na  proroka,  on  by³  tym,  który  przewidywa³  sprawy.  On
powiedzia³: „Jeœli jest miêdzy wami ktoœ duchowym albo prorokiem,
Ja, Pan, objawiê mu siê. I je¿eli urzeczywistnia siê to, co on mówi, to
go s³uchajcie; lecz jeœli siê to nie urzeczywistnia, to nie s³uchajcie tego
proroka, rozumiecie, poniewa¿ on prorokuje fa³szywie. Lecz jeœli Ja
go  pos³a³em,  to  bêdzie  Moja  identyfikacja:  Co  on  powie,  to  siê
urzeczywistni.  On  urodzi³  siê  na  ten  œwiat  jako  ustanowiony,
przeznaczony  przez  Boga,  aby  to  czyni³”.  Bo  wszystkie  dary  i
powo³ania s¹ nieodwo³alne”. One s¹ predestynowane przez Boga.

96

Zanim w ogóle rozpocz¹³ siê œwiat, On wiedzia³ o nim wszystko.

On wiedzia³ o ka¿dej pchle, o ka¿dej musze, ile ³oju z niej bêdzie i ile
razy  ona  mrugnie  swoim  okiem.  Taki  On  jest  nieograniczony,
rozumiecie, nieskoñczony. To jest po prostu – je¿eli tak nie jest, to On
nie  jest  nieograniczony.  On  wiedzia³  wszystko.  I  On  jest…On  jest
wszechobecny  i  wszystko  wiedz¹cy.  Dlatego  wiêc,  skoro  On  jest
wszechobecny,  to  czyni  Go…  Bêd¹c  wszystkowiedz¹cym  jest  On
równie¿  wszechobecnym.  On  wie  wszystko;  wiedzia³  to  ju¿  przed
pocz¹tkiem œwiata.

97

On wiedzia³, zanim rozpocz¹³ siê œwiat, ¿e bêdziemy siedzieæ tutaj.

On wiedzia³, ile razy ja podniosê moje rêce do góry i opuszczê je. On
wiedzia³  równie¿,  które  s³owa  bêdê  mówi³.  On  wiedzia³,  ile  razy
mrugniecie waszymi oczami, co bêdziecie myœleæ – zanim rozpocz¹³
siê  w  ogóle  ten  œwiat.  Wiêc  czego  siê  obawiamy?  Bóg  jest  naszym
Ojcem. To siê zgadza. On jest naszym Ojcem. Nie musimy siê martwiæ.
Ludzie po prostu stracili swoj¹ wiarê i ufnoœæ w Niego.

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

17

background image

98

Stwierdzamy,  ¿e  tak  dzieje  siê  ca³e  wieki,  a  zatem  s¹  to  S³owa,

które  powiedzia³  Bóg,  które  siê  urzeczywistniaj¹.  A  potem  ludzie
zostali ca³kiem popl¹tani, wiêc Bóg posy³a na widowniê proroka i ten
prorok potwierdza S³owo na dany wiek, zawsze. Przewertujcie Wieki
Koœcio³a, by zobaczyæ, co mielibyœmy mieæ, a zobaczycie, czy wy nie
przedstawiacie  tych  ludzi  na  przestrzeni  Wieków  Koœcio³a,  jak  ich
widzimy od czasu aposto³ów. Obserwujcie to jeszcze raz.

99

Bóg  przemówi³  do  Noego,  a  on  by³  prorokiem;  powiedzia³  mu  o

tym, co przyjdzie. On prorokowa³ i to siê sta³o.

100

Nastêpnie  przyszed³  Józef.  Józef  by³  doskona³ym  przyk³adem  –

by³  to  Chrystus  w  Józefie.  Zwróæcie  uwagê,  on  by³  mi³owany  przez
swego ojca, jego bracia nim gardzili, poniewa¿ on by³ widz¹cym. Oni
go  nienawidzili  bez  przyczyny.  Ten  cz³owiek  nie  móg³  za  to,  on  by³
tym,  kim  by³.  A  inni  bracia  nienawidzili  go;  jest  to  bardzo  dobry
przedobraz wszystkich wieków. Zawsze, kiedy widz¹cy wychodzi na
widowniê, to pozostali go nienawidz¹, z tej samej przyczyny, dlaczego
nienawidzili Józefa. On nic na to nie poradzi³. On potrafi³ wyk³adaæ
ich sny; nigdy siê nie pomyli³. Przepowiada³ ró¿ne sprawy; nigdy siê
nie pomyli³. A jego bracia nienawidzili go bez przyczyny.

101

I  zwróæcie  uwagê,  jego  ¿ycie  przedstawia³o  nam  Chrystusa,

dok³adnie. Zosta³ nawet sprzedany, niemal za trzydzieœci srebrników,
wyprowadzili  go  z  wiêzienia  i  postawili  po  prawicy  faraona.  By³
w³adc¹  nad  œwiatem  w  owym  czasie.  I  za  ka¿dym  razem,  kiedy
wychodzi³ z pa³acu, brzmia³a tr¹ba i wo³ano: „Padnijcie wszyscy na
kolana,  bo  Józef  przychodzi”.  Jest  to  doskona³y  przedobraz
Chrystusa  w  Tysi¹cletnim  Królestwie;  kiedy  zabrzmi  tr¹ba  i…  On
wyjdzie i zegnie siê ka¿de kolano i ka¿dy jêzyk wyznawaæ bêdzie.

102

Zwróæcie uwagê, kiedy by³ w wiêzieniu, by³ prorokiem. To znaczy,

gdy  zosta³  sprzedany  do  Egiptu  i  potem  wtr¹cony  do  wiêzienia  z
powodu  ¿ony  Potyfara.  Stwierdzamy  potem,  ¿e  byli  tam  równie¿
podczaszy  i  piekarz.  Obaj  mieli  sny  i  on  wy³o¿y³  im  te  sny;  jeden  z
nich zosta³ stracony a drugi zachowany przy ¿yciu. Tak samo uczyni³
Jezus  na  krzy¿u,  dok³adnie;  jeden  ³otr  zgin¹³,  a  drugi  zosta³
zbawiony, kiedy On by³ w wiêzieniu, przybity do Krzy¿a. Po prostu
doskona³y przedobraz.

103

Stwierdzamy, ¿e kiedy Moj¿esz wyst¹pi³ na widowniê, to Moj¿esz

nie móg³ przyjœæ w tym samym duchu albo w ten sam sposób – z tym
samym  poselstwem,  które  mia³  Noe.  By³  to  inny  wiek,  aby  siê
wype³ni³o  kolejne  s³owo.  Bóg  powiedzia³:  „Twoje  potomstwo  bêdzie
tymczasowo przebywaæ w obcym kraju, bêd¹ tam s³ugami czterysta
lat,  a  potem  Ja  wyprowadzê  ich  potê¿n¹  rêk¹”.  Lecz  kiedy  Moj¿esz
by³  powo³any,  czterdzieœci  lat  by³  kszta³cony,  potem  up³ynê³o
nastêpnych czterdzieœci lat, aby wyzby³ siê tego wszystkiego. Potem
Bóg  powo³a³  go  przy  pomocy  nadprzyrodzonej  Œwiat³oœci,  S³upa

MÓWIONE S£OWO

18

background image

Ognia  unosz¹cego  siê  w  p³on¹cym  krzaku.  I  on  wiedzia³  w  ci¹gu
piêciu  minut  o  Bogu  wiêcej,  ni¿  nauczy³  siê  za  czterdzieœci  lat;
poniewa¿ znalaz³ siê w Jego Obecnoœci. Dlatego w³aœnie ja…

104

Gdy  cz³owiek  jest  w  Obecnoœci  Bo¿ej,  to  coœ  wie.  On  dowie  siê

czegoœ.

105

On nie mo¿e nauczyæ siê tego z ksi¹¿ek. Nie mo¿na nauczyæ siê o

Bogu  z  ksi¹¿ek.  Wy  mówicie:  „On  jest  doktorem  teologii,  doktorem
filozofii”. Wed³ug mnie to tylko oddala go bardziej od Boga. Boga nie
poznasz dziêki wykszta³ceniu.

106

Boga  znasz  dziêki  wierze  i  ty  Mu  wierzysz.  Tak  w³aœnie  znasz

Boga.  I  dlatego  w³aœnie  uwa¿am,  ¿e  nasze  nabo¿eñstwa  w  Bo¿ej
Obecnoœci  samego  Boga  powinny  pobudziæ  wiarê  s³uchaczy,  aby  to
wiedzieli;  bez  wzglêdu  na  to,  co  mówi¹  naukowcy,  co  mówi¹
niewierz¹cy.  Chrystus  by³  pos³any  do  was,  wierz¹cych.  Wy  macie
prawo  cieszyæ  siê  z  Jego  spo³ecznoœci  i  z  Jego  b³ogos³awieñstw,  i  z
wszystkiego, za co On umar³. Tutaj to macie.

107

¯aden cz³owiek nie ma prawa g³osiæ Ewangelii, dopóki nie klêcza³

na  tych  œwiêtych  piaskach  w  g³êbi  pustyni  w  Obecnoœci  tego  S³upa
Ognia, i s³ysza³ G³os Bo¿y, mówi¹cy do niego. Wy wiecie, ¿e dzisiejsze
religie potrafi¹ to ludziom zupe³nie wybiæ z g³owy: „To siê wydarzy³o
i  Tamto  przeminê³o.  To  by³o  dla  innego  wieku,  a  to…”  Lecz
cz³owiek, który spotka³ siê kiedykolwiek twarz¹ w twarz z Bogiem i
rozmawia³  z  Nim…  Nie  ma  ¿adnego  naukowca  ani  diab³a,  czy
czegoœ innego, co mog³oby wst¹piæ na t¹ œwiêt¹ ziemiê. On by³ tam,
gdzie spotka³ siê z Bogiem i on wie, o czym mówi, i nie trzeba, ¿eby
mu to ktoœ próbowa³ wyjaœniaæ.

108

Bóg  mówi³  w  tych  wiekach  poprzez  Swoich  proroków,

identyfikuj¹c  Samego  Siebie  za  ka¿dym  razem  w  tym  wieku,  który
nasta³.

109

Nastêpnie przyszed³ Jezus z Nazaretu. On by³ równie¿ prorokiem.

Biblia  mówi,  ¿e  On  nim  by³.  5.  Moj¿eszowa  18,  15  –  Moj¿esz
powiedzia³:  „Pan,  wasz  Bóg,  wzbudzi  wam  proroka  podobnego  do
mnie, i Jego bêd¹ s³uchaæ ludzie”.

110

Zwa¿ajcie teraz, ka¿dy wiek, ca³y Izrael, wszyscy ludzie wierzyli

temu  –  wierzyli  prorokom,  je¿eli  oni  byli  zidentyfikowanymi
prorokami. List do ¯ydów 1. rozdzia³ mówi: „Wielokrotnie i wieloma
sposobami przemawia³ Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków.
W tych dniach ostatecznych mówi³ do nas przez Swego Syna Jezusa
Chrystusa”.  Rozumiecie,  przez  Swego  Syna  Jezusa  Chrystusa.
Zauwa¿cie,  On  nie  zmienia  Swego  sposobu;  ta  sama  rzecz,  zawsze
ci¹g³oœæ  Bo¿ego  S³owa.  Bóg  nigdy  nie  pos³u¿y³  siê  systemem,  nie
pos³u¿y³  siê  organizacj¹,  nie  pos³u¿y³  siê  grupami.  On  pos³uguje  siê
indywidualnym cz³owiekiem.

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

19

background image

111

Je¿eli  jesteœ  metodyst¹,  baptyst¹,  to  jest  wszystko  w  porz¹dku;

jeœli jesteœ prezbiterianinem, zielonoœwi¹tkowcem, to jest dobre; lecz
Bóg  zajmuje  siê  tob¹  jako  jednostk¹.  Chodzi  tu  o  ciebie,  nie  o  twój
koœció³. Ty w³aœnie jesteœ odpowiedzialny, ale nie za to, co mówi twój
koœció³. Co Bóg powiedzia³ tobie! Musi to byæ zgodne ze S³owem. Tak,
Bóg zajmuje siê jednostkami. On tak zawsze czyni³.

112

Ci prorocy – nie istnieje jakaœ szko³a proroków. Oni próbowali to

pewnego  czasu  i  nie  dopisali.  Oni  siê  o  tym  przekonali,  Achab  mia³
ich  tam  pokaŸn¹  grupê.  Równie¿  Bóg  mia³  jednego,  nazywa³  siê
Micheasz, którego wszyscy pozostali nienawidzili, lecz wtedy on mia³
Prawdê.  On  mia³  prawdê  S³owa,  poniewa¿  Jego  proroctwo  by³o
zgodne ze S³owem.

113

Zawsze musi tak byæ. Prorok jest pos³any, aby potwierdziæ S³owo,

obiecane na dany czas.

114

Otó¿, dlatego w³aœnie oni nie dostrzegali Jezusa. To siê dok³adnie

zgadza. Popatrzcie na tych mê¿ów, na tych faryzeuszy i saduceuszy,
uczonych  w  Piœmie,  których  nie  mamy  dzisiaj.  Oni  musieli  byæ
urodzeni  z  pewnego  pokolenia  –  Lewiego.  Ich  pra-pra-pra-pra-
pradziadkowie byli kap³anami w ca³ej genealogii. Oni studiowali to
S³owo we dnie i w nocy, ka¿dego dnia. Lecz kiedy to S³owo zosta³o
potwierdzone, oni tego nie poznali. Widzicie, oni mieli swoje tradycje.
Jezus  powiedzia³:  „Wy  uniewa¿niliœcie  S³owo  Bo¿e  waszymi
tradycjami”.  On  przyszed³  dok³adnie  tak,  jak  prorok  zapowiedzia³
Jego przyjœcie, lecz widzicie, oni mieli swoj¹ tradycjê i nie mogli Tego
zobaczyæ.

115

„To niemowlê urodzone tam w stajni jest nieœlubnym dzieckiem,

urodzi³o  siê  w  chlewie  dla  krów,  jak  mog³oby  to  byæ?  Przecie¿  ten
cz³owiek  nie  chodzi³  do  ¿adnej  szko³y.  On  nie  mia³  ¿adnych  listów
uwierzytelniaj¹cych.  Nie  mia³  ¿adnej  karty  cz³onkowskiej.  Nie
nale¿a³  do  ¿adnej  organizacji”.  Oni  wiedzieli,  ¿e  On  nie  chodzi³  do
¿adnej  szko³y.  „Jak  móg³by  byæ  kimœ?”  Lecz  to  by³  On.  Oni  Go  nie
dostrzegli.

116

On  powiedzia³:  „Sprawy,  które  Ja  czyniê,  œwiadcz¹  o  Mnie.

Badacie  Pisma,  bo  myœlicie,  ¿e  w  nich  ¯ywot  Wieczny  macie,  a  one
œwiadcz¹, mówi¹ wam, Kim Ja jestem. One s¹ Moim œwiadectwem –
Pisma  Œwiête”.  Powiedzia³:  „Jeœli  Mi  nie  wierzycie,  to  wierzcie
sprawom, które Ja czyniê. One wam mówi¹, Kim Ja jestem”.

Oni odrzekli: „My mamy Moj¿esza. Wierzymy Moj¿eszowi”.

117

On powiedzia³: „Gdybyœcie wierzyli Moj¿eszowi, to wierzylibyœcie

Mi, poniewa¿ on pisa³ o Mnie”. Rozumiecie?

118

Oni  byli  tacy  ciemni,  ¿e  tego  pomimo  to  nie  mogli  zobaczyæ.

Zastanawiam  siê,  czy  to  nie  mog³oby  siê  powtórzyæ?  Jest
prorokowane o tym, wiecie. Wtedy by³o o tym równie¿ prorokowane.

MÓWIONE S£OWO

20

background image

Wy powiecie: „W naszym czasie?” O, tak.

119

„Porywczy,  aroganccy,  rozkoszy  raczej  mi³uj¹cy  ni¿  Boga,

wiaro³omni,  fa³szywi  oskar¿yciele,  niepowœci¹gliwi,  gardz¹cy  tymi,
którzy  s¹  dobrzy,  maj¹cy  formê  pobo¿noœci,  lecz  zapieraj¹cy  siê  jej
Mocy;  od  takich  siê  odwróæ”.  Jest  o  tym  prorokowane  i  wszystkie
proroctwa  musz¹  siê  wype³niæ.  Zastanawiam  siê,  czy  nie  jesteœmy
blisko  tego  czasu.  Ja  siê  po  prostu  zastanawiam,  czy  jesteœmy.
Rozgl¹dnijmy  siê  trochê  dooko³a  i  zobaczmy,  jak  ³atwo  znajdziemy
siê w Syjonie. Stwierdzimy to teraz.

120

Zobaczmy, kim by³ Jezus, kiedy On przyszed³. On by³ S³owem. On

by³  absolutnie  S³owem.  A  S³owo  jest  zawsze  koryguj¹ce.  Ono
koryguje b³êdy. Chocia¿ ci bêd¹cy w b³êdzie czasami temu nie wierz¹,
lecz S³owo koryguje b³¹d.

121

Patrzcie na Jezusa, gdy mia³ zaledwie dwanaœcie lat; by³ to m³ody

ch³opak; taki jak ten m³ody ch³opak drzemi¹cy tutaj, maj¹cy szynki
ortopedyczne  na  swojej  nodze.  Jezus  by³  m³odym  ch³opcem,  mniej
wiêcej dwunastoletnim; nie mamy ¿adnego zapisu, czy On chodzi³ w
ogóle  do  szko³y.  Lecz  oni  poszli  do  miasta  na  œwiêto  Paschy,
wzglêdnie na Zielone œwiêta, i kiedy oni… Udali siê tam na œwiêto
– Józef z Mari¹ i ca³e zgromadzenie z ich miasteczka. Wszyscy udali
siê  do  Jeruzalemu.  Potem  byli  ju¿  trzy  dni  w  drodze  powrotnej  i
przypuszczali, ¿e On wraca równie¿ z innymi ludŸmi, z którymœ z ich
krewnych. Lecz nie znaleŸli Go. Zaczêli Go szukaæ, lecz nie by³o Go
tam.  Zawrócili  wiêc  do  Jeruzalemu  i  znaleŸli  Go  w  œwi¹tyni,
dyskutuj¹cego z kap³anami, polemizuj¹cego z tymi mê¿ami.

122

Zwróæcie  tutaj  uwagê,  nie  chcê  was  raniæ,  katolicy.  Lecz  wy,

którzy  uwa¿acie  Mariê  za  boginiê  albo  za  orêdowniczkê,  popatrzcie
tutaj. Ona tam œwiadczy³a i patrzcie, jak ona potêpi³a swoje w³asne
œwiadectwo. Ona powiedzia³a: „Twój ojciec i ja szukaliœmy Ciebie ze
³zami  w  oczach”.  Popatrzcie,  co  ona  uczyni³a.  Ona  potêpi³a  swoje
w³asne œwiadectwo. Nazwa³a Józefa Jego ojcem.

123

Zwa¿ajcie  jednak.  On  by³  dopiero  dzieckiem,  po  prostu  ma³ym

ch³opcem,  lecz  S³owo  zawsze  koryguje  b³¹d.  Powiedzia³:  „Czy  nie
wiecie,  ¿e  Ja  muszê  byæ  w  sprawach  Mojego  Ojca?”  To  S³owo
spontanicznie skorygowa³o ten b³¹d, widzicie.

124

Ona powiedzia³a: „Twój ojciec i ja” – Józef. I to wprost przed tymi

kap³anami, przed którymi ju¿ przedtem powiedzia³a, ¿e Go poczê³a z
Ducha  Œwiêtego,  a  tutaj  ona  œwiadczy  i  identyfikuje  Józefa  za  Jego
ojca, potêpiaj¹c tym swoje w³asne œwiadectwo.

125

Lecz  obserwujcie,  jak  S³owo  zarejestrowa³o  to.  On  by³  S³owem.

„Na pocz¹tku by³o S³owo, a S³owo by³o u Boga i Bogiem by³o S³owo.
A  S³owo  cia³em  siê  sta³o  i  mieszka³o  miêdzy  nami”.  S³owo
zarejestrowa³o to, by skorygowaæ ten b³¹d.

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

21

background image

126

„Czy  nie  wiecie,  ¿e  Ja  muszê  byæ  w  sprawach  Mojego  Ojca?”

Gdyby  Józef  by³  Jego  ojcem,  to  On  by³by  w  jego  stolarni,  w  jego
rzemioœle. Lecz zakresem dzia³alnoœci Jego Ojca by³o potêpianie tych
organizacji i innych rzeczy, i On potêpia³ je tam w œwi¹tyni, gdzie Go
zaprowadzono.  On  mia³  tam  swój  czas,  a  oni  nie  potrafili  nawet
zrozumieæ,  jak  ten  ch³opiec  móg³  wiedzieæ  coœ  takiego.  Lecz  On  by³
S³owem.  Nigdy  ¿aden  cz³owiek  nie  mówi³  tak,  jak  On.  Co  On
powiedzia³, to wprowadza³ Swoim autorytetem w czyn.

Dawni prorocy czynili tak równie¿, bo oni ¿yli w ich czasie.

127

On  by³  wszystkimi  prorokami  skomasowanymi  w  Jednym,  plus

wszystko  to,  poniewa¿  On  by³  pe³ni¹  S³owa.  On  by³  ca³ym  S³owem.
Prorocy  byli  tylko  S³owem  na  swój  wiek,  lecz  On  by³  S³owem  dla
wszystkich wieków. On by³ Samym Bogiem, który zst¹pi³ na ziemiê i
zamanifestowa³  siê  w  fizycznym  ciele.  „S³owo  sta³o  siê  cia³em  i
mieszka³o miêdzy nami”.

128

Obserwujmy,  jak  On  zidentyfikowa³  Samego  Siebie  po  raz

pierwszy,  kiedy  zosta³  ochrzczony  Duchem  Œwiêtym  i  powróci³  z
pustyni.  Zosta³  przedtem  ochrzczony  przez  Jana.  Tutaj  jest  kolejna
krótka myœl, któr¹ mo¿ecie poj¹æ, zanim o tym pomyœlicie.

129

Czy  wiecie,  ¿e  Biblia  mówi:  „S³owo  przychodzi  do  proroka”?

Je¿eli w kraju jest prorok, S³owo musi przyjœæ do niego.

130

Spójrzcie  na  Jana,  on  by³  prorokiem  –  pierwszym,  którego  oni

mieli,  rozumiecie,  i  on  by³  prorokiem  S³owa.  I  kiedy  on  tam  sta³  i
prorokowa³,  S³owo  przysz³o  do  niego  do  wody.  Jezus  by³  S³owem  –
wszed³  prosto  do  wody.  A  Jan  powiedzia³:  „Ja  potrzebujê  zostaæ
ochrzczony przez Ciebie. Dlaczego Ty przychodzisz do mnie?”

131

A On powiedzia³: „Pozwól, niech siê tak stanie, bo przystoi nam

wype³niæ  wszelk¹  sprawiedliwoœæ”.  Dlaczego?  Jan  by³  wtedy
prorokiem, a On bêd¹c S³owem, wiedzia³, ¿e jest Ofiar¹, wiêc Ofiara
musi  zostaæ  obmyta,  zanim  zostanie  przed³o¿ona.  Wiêc  On  ochrzci³
Jezusa, obmy³ S³owo, zanim Ono zosta³o przed³o¿one, rozumiecie. On
Go ochrzci³. Jezus powiedzia³: „Ust¹p teraz, albowiem przystoi nam
wype³niæ wszelk¹ sprawiedliwoœæ”.

132

Potem,  gdy  Jan  zgodzi³  siê  i  ochrzci³  Go,  Jezus  wyszed³  zaraz  z

wody.  I  oto  niebiosa  otworzy³y  siê  i  on  zobaczy³  Ducha  Bo¿ego,
podobnego  do  go³êbicy,  zstêpuj¹cego  na  Niego.  A  Jezus  uda³  siê  na
pustyniê i by³ tam kuszony czterdzieœci dni; potem powróci³.

133

ŒledŸmy teraz Jego us³ugê. Jesteœmy w ew. Jana 1. r. Obserwujmy,

co  siê  dzieje,  a  zobaczymy,  kim  On  by³  wtedy  i  potem  mo¿emy
stwierdziæ,  Kim  On  jest  obecnie.  Przypatrzcie  Mu  siê  w  minionych
wiekach; udamy siê teraz a¿ do czasów Jezusa.

134

Potem  zakoñczymy,  mo¿e  podejmê  siê  tego  jeszcze  jutro

wieczorem. Zosta³o nam ju¿ tylko kilka minut.

MÓWIONE S£OWO

22

background image

135

Oto  On  przychodzi  z  pustyni.  Pierwsza  rzecz  –  by³  tam  pewien

cz³owiek, nazywa³ siê Andrzej. On przychodzi³ do Jana, który g³osi³
poselstwo. I Jan zacz¹³ mówiæ…

136

Jan wiedzia³, ¿e bêdzie zwiastunem Mesjasza, poniewa¿ tak by³o

powiedziane, jak wiecie. Jego ojciec by³ kap³anem, lecz on wcale nie
naœladowa³ swojego ojca. Jego zadanie by³o zbyt wa¿ne, by mia³ iœæ
do którejœ z ich teologicznych szkó³, wiêc on uda³ siê na pustyniê w
wieku  dziewiêciu  lat.  On  wiedzia³,  ¿e  musi  rozpoznaæ,  ¿e  musi
zobaczyæ  znak,  który  udowodni,  kto  jest  tym  Mesjaszem.  I  on
wiedzia³ to tak pewnie, on zna³ swoje powo³anie, by³ tego tak pewien,
¿e  on  sta³  miêdzy  grup¹  ludzi  i  powiedzia³:  „On  jest  teraz  wprost
miêdzy  wami.  Ktoœ  stoi  miêdzy  wami,  którego  wy  nie  znacie.  On
bêdzie  chrzci³  Duchem  Œwiêtym  i  Ogniem”.  I  powiedzia³:  „Ja  nie
jestem nawet godzien rozwi¹zaæ rzemyki Jego butów”.

137

I wtedy ni st¹d ni zow¹d Jezus wyst¹pi³ na widowniê i on zobaczy³

ten znak. On powiedzia³: „Ja widzia³em ten znak i jestem pewien, ¿e
to jest On”. I on Go ochrzci³. I kiedy Jezus…

138

Niew¹tpliwie  Andrzej  powiedzia³  to  swojemu  bratu.  Otó¿,  jego

brat  by³  trochê  taki…  Szymon  –  on  by³  jednym  z  tych  twardych
osobników,  którzy  nie  chc¹  uwierzyæ  niczemu.  On  powiedzia³:
„Przypominam  sobie,  co  mi  powiedzia³  mój  ojciec.  On  powiedzia³
pewnego  dnia:  ,Synu,  wiesz,  ³owiliœmy  ryby  i  ufaliœmy  Bogu,  ¿e  da
nam ryby, abyœmy mogli zap³aciæ nasze d³ugi i mieli coœ do zjedzenia.’
On  powiedzia³:  ,Wiele  razy  musieliœmy  siê  modliæ,  d³ugo  przedtem,
zanim  umar³a  matka  i  inni,  aby  nam  da³  dobry  po³ów  ryb,  abyœmy
mieli pokarm na ten dzieñ. I ja zawsze wygl¹da³em, jak ka¿dy dobry
¯yd,  przyjœcia  Mesjasza.’  Powiedzia³:  ,Teraz  siê  starzejê  i
przypuszczam,  ¿e  Go  ju¿  nie  zobaczê.  Pragnê  jednak,  abyœcie  wy
ch³opcy  wiedzieli,  ¿e  tu¿  przedtem,  nim  On  wyst¹pi  na  widowniê,
powstan¹  wszelkiego  rodzaju  fa³szywe  rzeczy,  rozumiecie,  pragnê
jednak,  abyœcie  wiedzieli,  ¿e  musimy  ufaæ  S³owu.  Moj¿esz,  nasz
prorok,  powiedzia³  nam,  ¿e  „Pan  Bóg  wzbudzi  nam  proroka”.  Nie
mieliœmy proroka ju¿ od setek lat. Lecz kiedy przyjdzie Mesjasz, On
bêdzie  zidentyfikowanym  prorokiem.  Otó¿,  wy  Go  poznacie,  bo  On
bêdzie prorokiem”.

139

I wtedy ten cz³owiek, Jan, g³osi³, nie czyni³ nic innego, tylko g³osi³.

Ale Szymon nie chcia³ tam pójœæ.

140

Wiêc on powiedzia³ mu, ¿e Ten, o którym on mówi³, ju¿ przyszed³,

i  to  zidentyfikowa³o  Go  jako  proroka,  widzicie,  ¿e  On…  to,  co  siê
wydarzy³o.

141

Wiêc Andrzej i Szymon pewnego dnia udali siê nad brzeg morza i

p³ukali tam swoje sieci, i oni tam poszli, aby zobaczyæ Jezusa. A gdy
Szymon  przyszed³,  znalaz³  siê  w  Jego  Obecnoœci.  Jezus  spojrza³  na
niego i powiedzia³: „Ty nazywasz siê Szymon i jesteœ synem Jonasza”.

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

23

background image

To tego dokona³o. On zaraz wiedzia³, ¿e to by³o to S³owo, które sta³o
siê cia³em. Widzicie, on Go pozna³.

142

Dlaczego?  Hebrajczyków  4.  rozdzia³,  12.  werset,  który  jest  znany

przez  wszystkich  znawców  Biblii:  „S³owo  Bo¿e  jest  ostrzejsze  ni¿
obosieczny  miecz  i  ono  rozró¿nia  myœli  i  zamiary  serca”.  Ilu
czytelników  Biblii  to  wie?  [Zgromadzeni  mówi¹:  „Amen”  –  wyd.]
Racja. Hebrajczyków 4. rozdzia³, zgadza siê, 4 r. 12 w.

143

Otó¿,  kiedy  on  to  zobaczy³,  pozna³,  ¿e  On  nie  tylko  wie,  kim  on

jest, lecz On zna³ równie¿ jego starego, bogobojnego tatê. I wiedzia³
od razu, ¿e to by³ Mesjasz. PóŸniej by³y mu dane klucze Królestwa.

144

Sta³ tam równie¿ inny cz³owiek, który nazywa³ siê Filip. On mia³

innego  towarzysza,  który  studiowa³  Bibliê  razem  z  nim  przez  wiele
lat,  a  ten  cz³owiek  nazywa³  siê  Natanael.  On  mieszka³  w  odleg³oœci
oko³o  15  mil,  je¿eli  sprawdzicie  to  na  mapie,  gdzie  Filip  poszed³  –
dooko³a wzgórza, by odnaleŸæ Natanaela. I gdy go odnalaz³… On by³
ogrodnikiem.  Hodowa³  oliwki  i  by³  w  zagajniku,  i  modli³  siê.  I
oczywiœcie,  Natanael,…  raczej  Filip,  wybaczcie  mi.  Kiedy  Filip
zobaczy³, ¿e Natanael siê modli, on by³ d¿entelmenem i zaczeka³ tak
d³ugo,  a¿  on  skoñczy  swoj¹  modlitwê.  A  gdy  on  powsta³,  Filip
powiedzia³:  „S³uchaj!  ChodŸ  i  zobacz,  Kogo  znaleŸliœmy!  Jezusa  z
Nazaretu,  syna  Józefa,  to  jest  –  On  jest  tym  Mesjaszem,  o  którym
mówiliœmy”.

145

„O!” S³uchajcie wiêc tego cz³owieka. Zapyta³: „Otó¿, czy spoœród

takich ludzi mo¿e wyjœæ coœ dobrego?”

146

I ja myœlê, ¿e on da³ mu najlepsz¹ odpowiedŸ, jak¹ mu ktoœ móg³

daæ. Powiedzia³: „ChodŸ i zobacz”.

147

Nie  pozostawajcie  w  domu  i  nie  krytykujcie.  PrzyjdŸcie  i

przekonajcie siê sami. Przynieœcie swoje S³owo Bo¿e i przebadajmy je
i  stwierdŸmy,  o  co  chodzi.  Wy  wiecie,  co  S³owo  mówi  o  tym,  jakim
bêdzie  Mesjasz.  Kim  On  by³  wczoraj,  tym  On  jest  dzisiaj.  Badajcie
S³owo i stwierdŸcie, kim On jest – czy On jest jak¹œ organizacj¹, czy
grup¹ ludzi, wzglêdnie kim On jest? Rozumiecie?

148

Widzimy  wiêc,  ¿e  oni  szli  dooko³a  tego  wzgórza  i  niew¹tpliwie

Filip mówi³ mu, co On powiedzia³. „Otó¿, ten stary rybak, który nie
mia³  nawet  tyle  wykszta³cenia,  by  podpisaæ  rachunek,  kiedy
sprzedawa³  ryby,  a  On  powiedzia³  mu,  kim  jest,  powiedzia³  mu  te¿,
kto jest jego tat¹. Nie zdziwi³o by mnie, gdyby On powiedzia³ tobie,
kim jesteœ, kiedy tam przyjdziesz”.

„O, mów dalej! Bêdê to musia³ zobaczyæ” – powiedzia³ on.

149

Przyszli  wprost  do  Jego  Obecnoœci,  byæ  mo¿e  takiej,  jak¹  mamy

teraz  –  kolejka  modlitwy,  czy  cokolwiek  to  by³o.  Jezus  modli³  siê  o
chorych.  A  gdy  Jezus  spojrza³  na  niego,  a  zobaczy³  go  wtedy  po  raz
pierwszy, On powiedzia³: „Oto Izraelita, w którym nie ma zdrady”.

MÓWIONE S£OWO

24

background image

150

On odrzek³: „Rabbi” – to znaczy nauczycielu – „kiedy Ty mnie w

ogóle zobaczy³eœ? Ja zobaczy³em Ciebie teraz po raz pierwszy. Kiedy
Ty mnie w ogóle zobaczy³eœ?”

151

On powiedzia³: „Zanim ciê Filip zawo³a³, gdy by³eœ pod drzewem,

widzia³em ciê”. O, jakie oczy!

152

Obserwujcie,  jakie  by³y  skutki  wtórne.  „Rabbi,  Ty  jesteœ  Synem

Bo¿ym. Ty jesteœ Królem Izraela”. Ten cz³owiek pozna³…

153

Spójrzcie na ró¿nicê miêdzy Nim a tymi kap³anami, stoj¹cymi na

boku.  Ci  kap³ani  nie  wierzyli  temu,  ale  oni  wiedzieli,  ¿e  to  siê
wydarzy³o,  wiêc  musieli  to  zrelacjonowaæ  przed  ich  zborem.  Czy
wiecie,  co  oni  powiedzieli?  Oni  mówili:  „On  to  czyni…  On  jest
wró¿biarzem. On jest Belzebubem, diab³em. On jest diab³em”.

154

A Jezus powiedzia³: „Ja wam to wybaczê” – ofiara pojednania nie

by³a jeszcze z³o¿ona – „lecz gdy przyjdzie Duch Œwiêty” – obecnie –
„i  bêdzie  czyni³  to  samo,  jedno  s³owo  przeciwko  Niemu  nie  bêdzie
wybaczone ani w tym œwiecie, ani w tym, który ma nastaæ”. Widzicie
wiêc,  gdzie  by  nas  to  wrzuci³o,  gdybyœmy  zobaczyli  t¹  sam¹  rzecz!
Rozumiecie?

155

Pójdziemy  teraz  jeszcze  trochê  dalej.  Stwierdzamy  zatem,  ¿e

istniej¹ trzy kategorie ludzi na ziemi – trzy rasy. My to wiemy. Jest to
potomstwo  Chama,  Sema  i  Jafeta.  S¹  to  ¯ydzi,  Samarytanie  i
poganie. Samarytanie to na wpó³ ¯ydzi i na wpó³ poganie.

156

Wiemy, ¿e ¯ydzi spodziewali siê Mesjasza, tak samo Samarytanie.

Lecz  poganie  –  byliœmy  to  my  Anglosasi  –  oddawaliœmy  czeœæ
bo¿kom,  nosiliœmy  maczugi  na  plecach  i  byliœmy  poganami.  Nie
wygl¹daliœmy w ogóle Mesjasza. I nie by³ nam pokazany Mesjasz, ani
nawet  Jego  znak.  Widzieliœmy  chodz¹cego  cz³owieka,  lecz  nie  znak
Mesjasza.

157

Lecz tam by³a Samaria. Wiêc Jezus – pewnego razu szed³ Swoj¹

drog¹  do  Jerycha  i  przechodzi³  ko³o  tej  góry.  „Potrzebowa³  przejœæ
przez Samariê” i przyszed³ do miasta, nazywaj¹cego siê Sychar. By³o
to mniej wiêcej ko³o po³udnia, byæ mo¿e podobne miasto, jak to tutaj.
I  On  podszed³  do  studni  i  usiad³,  a  uczniów  wys³a³,  aby  kupili
artyku³y ¿ywnoœciowe.

158

I kiedy oni byli w mieœcie, przysz³a tam kobieta, m³oda pani z tego

miasta, mia³a trochê niedobr¹ reputacjê, bo mia³a zbyt du¿o mê¿ów.
Ona  przysz³a  do  studni,  poniewa¿  nie  mog³a  do  niej  przyjœæ  rano  z
pozosta³ymi  kobietami,  bo  maj¹  tam  taki  zwyczaj,  ¿e  takie  kobiety
nie  mog¹  mieæ  spo³ecznoœci  z  innymi.  Wiêc  ona  wysz³a  z  miasta,  by
przynieœæ  wodê.  I  gdy  zaczê³a  spuszczaæ  do  studni  wiadro  na  wodê
przy  pomocy  ko³owrotka,  by  naczerpaæ  wody,  us³ysza³a  g³os
Mê¿czyzny,  mówi¹cy:  „Kobieto,  daj  Mi  piæ”.  I  ona  siê  rozejrza³a,  a
tam siedzia³ ¯yd. I ona…

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

25

background image

159

Musia³ wygl¹daæ trochê starszy jak na Swoje lata. Mo¿e wygl¹da³

On na trochê starszego, ni¿ jakim w rzeczywistoœci by³. Wiecie, ludzie
mówili  Mu  w  ew.  Jana  6.:  „Ty  jesteœ  Cz³owiekiem,  nie  maj¹cym
wiêcej, jak 50 lat, a mówisz, ¿e widzia³eœ Abrahama? My teraz wiemy,
¿e  masz  diab³a”.  On  powiedzia³:  „Zanim  by³  Abraham,  Jam  jest”.
Tak, lecz On – Jego dzia³alnoœæ musia³a sprawiæ, ¿e On wygl¹da³ na
trochê starszego, mo¿e mia³ posiwia³e w³osy, czy coœ takiego. On mia³
dopiero trzydzieœci trzy lata, lecz wygl¹da³ na trochê starszego.

160

Powiedzia³:  „Ty  mówisz  –  Ty  bêd¹c  ¯ydem,  a  prosisz  mnie  –

kobietê z Samarii? Mamy przecie¿ segregacjê. Nie ma niczego, co by
Ciebie…  Nie  mo¿emy  przecie¿  rozmawiaæ  miêdzy  sob¹.  Ty  nie
mo¿esz, nie powinieneœ prosiæ mnie o to”.

161

On  powiedzia³:  „Lecz  gdybyœ  wiedzia³a,  z  Kim  rozmawiasz,

prosi³abyœ Mnie o wodê”.

162

Co On czyni³? Nawi¹za³ z ni¹ rozmowê. Ojciec pos³a³ Go tam na

wzgórze,  lecz  On  musia³…  Tutaj  by³a  ta  kobieta;  musia³  to  byæ
w³aœciwy  czas.  Wiêc  On  mówi³,  On  rozmawia³  z  ni¹  tak  d³ugo,  a¿
nawi¹za³  kontakt  z  jej  duchem,  rozumiecie?  Widzicie,  S³owo
rozeznaje myœli, które s¹ w sercu, a On by³ S³owem. Ilu z was wierzy,
¿e  On  by³  S³owem?  [Zgromadzeni  mówi¹:  „Amen”  –  wyd.]
Oczywiœcie. Rozumiecie? A S³owo rozeznaje myœli w sercu. Widzicie?

163

On  powiedzia³…  Stwierdzi³,  jaki  by³  jej  problem.  My  wszyscy

wiemy, o co chodzi³o; mia³a zbyt du¿o mê¿ów. On powiedzia³: „IdŸ,
zawo³aj twego mê¿a i przyjdŸcie tutaj”.

Ona rzek³a: „Ja nie mam mê¿a”.

164

On powiedzia³: „Prawdê powiedzia³aœ. Mia³aœ ich ju¿ piêciu, a ten,

z którym ¿yjesz obecnie, nie jest twoim mê¿em”.

165

Popatrzcie  na  tê  m³od¹  kobietê.  Widzicie,  ¿e  ona  odpad³a  od

Bo¿ych myœli. Ona mog³a zostaæ zbawiona. Ona by³a stosown¹ dusz¹
do zbawienia. Ona mia³a reprezentacjê w Niebie. Wiêc ona zawróci³a.

166

Popatrzcie  na  tê  ró¿nicê  miêdzy  ni¹  a  tymi  kaznodziejami,  jej

kap³anami.  Ci  kaznodzieje  –  kiedy  to  zobaczyli,  powiedzieli:  „Otó¿,
ten cz³owiek jest wró¿biarzem”. Oni nie znali S³owa.

167

Popatrzcie, co ona powiedzia³a: „My wiemy. Panie, Ty musisz byæ

prorokiem.  Nie  mieliœmy  proroka  ju¿  setki  lat.  I  wiemy,  ¿e  gdy
przyjdzie, Mesjasz, On bêdzie tak w³aœnie czyni³”. O, moi drodzy!

168

Ona  mog³aby  nauczyæ  Birmingham  czegoœ.  Mog³aby  nauczyæ

czegoœ  pozosta³y  œwiat.  Tak  jest.  Ona  mog³aby  nauczyæ  czegoœ  te
teologiczne  seminaria.  Rozumiecie?  „Ten  sam  wczoraj,  dzisiaj  i  na
wieki”. Patrzcie, my…

169

„Panie,  widzê,  ¿e  Ty  jesteœ  prorokiem”.  Rozumiecie,  On  czyta³

myœli,  które  by³y  w  jej  sercu.  Ona  powiedzia³a:  „Ty  musisz  byæ

MÓWIONE S£OWO

26

background image

prorokiem.  My  to  wiemy,  my  samarytanie.  My  tego  wygl¹damy.
Wiemy, ¿e przyjdzie Mesjasz. Nie mieliœmy proroka ju¿ czterysta lat.
Malachiasz  by³  naszym  ostatnim  prorokiem,  a  on  powiedzia³,  ¿e
przyjdzie Jego zwiastun. My s³yszeliœmy o nim, o tym mê¿czyŸnie tam
nad Jordanem. ,Ja poœlê Mojego pos³añca przed obliczem Moim, aby
przygotowa³  drogê.’  S³ysza³am  o  tym.  I  my  spodziewamy  siê,  ¿e
niebawem przyjdzie Mesjasz”.

On powiedzia³: „Ja, który z tob¹ rozmawiam, jestem Nim”.

170

To  za³atwi³o  sprawê.  Ona  poœpieszy³a  do  miasta  i  mówi³a:

„ChodŸcie,  zobaczcie  Cz³owieka,  który  powiedzia³  mi  te  sprawy,
które ja czyni³am. Czy to nie jest sam Mesjasz?”

171

Moi przyjaciele, nie mamy czasu, by mówiæ o tym dalej. Lecz jeœli

to by³ Mesjasz wczoraj, jest to Mesjasz dzisiaj, bo On jest tym samym
wczoraj  i  dzisiaj.  On  umar³  dlatego,  aby  dokonaæ  przeb³agania,  aby
siê  mog³y  urzeczywistniæ  te  obietnice,  aby  wam  daæ  przywileje
czerpania z tego, co On uczyni³ dla was. Nu¿e, pamiêtaj, je¿eli jesteœ
grzesznikiem,  zosta³eœ  faktycznie  zbawiony,  kiedy  Jezus  umar³  na
krzy¿u, lecz ty musisz w to uwierzyæ i przyj¹æ to jako twoje w³asne,
jako  twoje  osobiste  zbawienie.  A  jeœli  jesteœ  chory,  zosta³eœ
uzdrowiony,  kiedy  Jezus  by³  zraniony  za  nasze  przestêpstwa.  Jego
siñcami zosta³eœ uzdrowiony.

172

Gdyby  On  sta³  tutaj  dzisiaj  wieczorem,  ubrany  w  ten  garnitur,

który On mi da³, nie mog³oby tu byæ… Gdybyœ powiedzia³: „Uzdrów
mnie,  Panie”,  On  nie  móg³by  tego  uczyniæ,  bo  On  to  ju¿  uczyni³.
Rozumiecie?

173

Lecz  co,  gdyby  teraz  ktoœ  z  was  powiedzia³:  „Zatem,  czy  Jezus

móg³by byæ dzisiaj wieczorem w Birmingham?” Tak jest. On obieca³,
¿e  bêdzie.  „Jak  On  móg³by  byæ  tutaj,  w  postaci  czego?”  Jako  Duch
Œwiêty! Oto, kim On jest – tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki. On
tu jest w postaci Ducha Œwiêtego.

174

¯yczy³bym  sobie  mieæ  jeszcze  trochê  czasu,  by  tutaj  przytoczyæ

jeszcze  jedn¹  myœl,  lecz  prawdopodobnie  nie  uda  mi  siê.  Pozwólcie,
¿ebym  to  poda³,  po  prostu  szybko.  Czy  chcecie,  czy  œcierpicie  mnie
jeszcze przez kilka minut? [Zgromadzeni mówi¹: „Amen” – wyd.] Nie
chcê was trzymaæ zbyt d³ugo, aby wam nie odjecha³y autobusy.

175

Jezus  powiedzia³  w  ew.  £ukasza  w  16.  rozdziale,  czy  w  17.

rozdziale:  „Jak  by³o  w  dniach  Lota,  tak  bêdzie  przy  przyjœciu  Syna
Cz³owieczego”. Czy On to powiedzia³? [Zgromadzeni mówi¹: „Amen”
– wyd.]

176

Obserwujcie teraz, co to by³o. On czyta³ t¹ sam¹ Bibliê, któr¹ my

czytamy  –  1.  Moj¿eszowa  22,  czy  19,  20,  gdzieœ  w  tym  miejscu.
Zauwa¿cie,  On  czyta³  t¹  sam¹  Bibliê.  Obserwujcie,  w  jakich

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

27

background image

warunkach  ¿y³  Lot.  O,  jaki  to  by³  grzeszny  naród,  jaka  grzesz¹ca
miejscowoœæ! Popatrzcie, w czym jesteœmy dzisiaj.

177

S³uchajcie, co On powiedzia³: „Grzeszna i cudzo³o¿na, niegodziwa

i  cudzo³o¿na  generacja  szuka  znaku.  I  oni  go  otrzymaj¹  –  znak
Jonasza, który wsta³ z martwych, wzglêdnie powróci³ ze stanu jakby
umar³ego,  bo  by³  w  brzuchu  wieloryba  trzy  dni  i  noce.  Syn
Cz³owieczy,  znak  zmartwychwstania!  Dzisiejsza  cudzo³o¿na
generacja otrzyma znak zmartwychwstania.

178

Jezus  rzek³:  „Jak  by³o  w  dniach  Lota”.  Obserwujcie  te

okolicznoœci.  Byli  tam  dwaj  anio³owie,  przyszli  do  miasta  miêdzy
Sodomitów  i  g³osili,  dwaj  wielcy  pos³añcy.  Lecz  Jeden  pozosta³  z
Abrahamem.

179

A  ci  dwaj,  którzy  poszli  do  Sodomy,  oni  czynili  znaki.  W  jaki

sposób to czynili? G³osili Ewangeliê i zaœlepili tych ludzi. Ich w³asne
zwiastowanie zaœlepi³o tych ludzi. Je¿eli to nie by³ nowoczesny Billy
Graham,  to  ja  nie  widzia³em  jeszcze  takiego.  Nigdy  dotychczas  we
wszystkich wiekach nie by³o pos³añca do koœcio³a, którego nazwisko
koñczy³oby siê na -h-a-m. Przypomnijcie sobie, mieliœmy Moody’go,
Sankey’a,  Finney’a,  Knoxa,  Calvina,  i  tak  dalej,  Billy  Sunday,  lecz
nigdy  -h-a-m,  a¿  do  naszego  czasu;  -h-a-m  –  „ojciec  narodów”.  On
istnieje obecnie, rozumiecie, „w Sodomie”. Popatrzcie na obecny stan
Sodomy.

180

I pamiêtajcie, by³ tam ten Mê¿czyzna, który pozosta³ z nimi tam w

górach,  którego  Abraham  nazwa³  Elohimem,  Bogiem.  Obserwujcie,
co on – jak on pozna³, ¿e On by³ Elohimem. On zapyta³: „Abrahamie,
gdzie jest twoja ¿ona Sara?”

On odrzek³: „Ona jest w namiocie za Tob¹”.

181

Mia³  ju¿  sto  lat.  On  mu  powiedzia³:  „Ja  was  nawiedzê  wed³ug

czasu  ¿ycia  zgodnie  z  obietnic¹,  któr¹  ci  da³em”,  w  nastêpnych
dwudziestu oœmiu dniach. On wygl¹da³ tego ju¿ dwadzieœcia piêæ lat.
Sara mia³a ju¿ dziewiêædziesi¹t, a on mia³ sto lat. „Ja nawiedzê was
wed³ug czasu ¿ycia”.

182

A Sara zaœmia³a siê w sobie – „hê?” – bêd¹c w namiocie.

183

On  powiedzia³:  „Dlaczego  Sara  zaœmia³a  siê,  mówi¹c  ,hê?’  w

namiocie za Mn¹?”

184

Abraham nazwa³ Go „Elohimem” – Bogiem zamanifestowanym w

ludzkim ciele. On spo¿ywa³ miêso z cielêcia, pi³ mleko od krowy i jad³
chleb  –  podp³omyki  upieczone  z  pe³noziarnistej  m¹ki.  I  by³  to  Bóg,
zamanifestowany w ludzkim ciele.

185

Jezus  powiedzia³:  „Jak  by³o  w  dniach  Sodomy,  tak  bêdzie  przy

przyjœciu  Syna  Cz³owieczego”,  kiedy  Bóg  znowu  zamanifestuje
Samego Siebie w ludzkim ciele.

MÓWIONE S£OWO

28

background image

186

I  pamiêtajcie,  to  by³  ostatni  znak.  Abraham  widzia³  znak  za

znakiem,  znak  za  znakiem.  Lecz  tutaj  by³  Bóg,  zamanifestowany  w
tamtym  czasie  w  ciele,  i  móg³  powiedzieæ,  co  Sara  pomyœla³a  sobie,
bêd¹c  za  Nim.  On  pozna³,  ¿e  to  by³o  S³owo,  poniewa¿  S³owo
rozpoznaje  myœli,  które  s¹  w  sercu.  Rozumiecie?  Czy  to  pojmujecie?
Podnieœcie  swoje  rêce,  jeœli  to  rozumiecie.  [Zgromadzeni  mówi¹:
„Amen” – wyd.] W porz¹dku. Widzicie? Wiêc to by³ ostatni znak.

187

Przypomnijcie  sobie  teraz,  Abraham  i  jego  grupa  nie  byli  w

Sodomie.  Oni  byli  z  dala  od  Sodomy,  nie  byli  gdzieœ  w  œwiecie
denominacyjnym;  byli  z  dala  od  niego,  tam  na  wzgórzach.  Czy
widzicie,  jaki  znak  otrzymali  tamci?  Wspania³e  intelektualne
poselstwa. Popatrzcie jednak, jaki znak otrzyma³ wybrany Koœció³ –
Abraham. G-r-a-h-a-m zawiera szeœæ liter – œwiat, liczba cz³owieka.
Cz³owiek zosta³ stworzony w szóstym dniu; on jest liczb¹ szeœæ. Lecz
A-b-r-a-h-a-m  to  siedem  liter,  rozumiecie,  ten  wybrany  Koœció³,
stoj¹cy  tam.  Zwróæcie  uwagê,  oni  otrzymali  ten  znak  –  Boga
zamanifestowanego w ciele.

188

A Jezus powiedzia³, zwa¿ajcie teraz, w ew. £ukasza 17. rozdzia³:

„Jak  by³o  w  dniach  Sodomy,  tak  bêdzie  przy  przyjœciu  Syna
Cz³owieczego, gdy zostaje objawiony Syn Cz³owieczy”. I pamiêtajcie,
Syn Cz³owieczy zostaje zamanifestowany w tych ostatecznych dniach
przez to, ¿e On Sam dzia³a miêdzy ludŸmi. Jak Jan powiedzia³ w 14.
r. 12. w: „Sprawy, które Ja czyniê, i wy czyniæ bêdziecie”.

189

I mamy obietnicê, ¿e to zostanie przywrócone. Ka¿dy g³os zawiera

w  sobie  poselstwo.  A  to  Poselstwo  brzmia³o:  „Przywróciæ  wiarê  z
powrotem  do  pierwotnej  Wiary”.  Malachiasz  4.  „Przywróciæ  znowu
Wiarê  ojców  ludziom”.  Ludzie  zdryfowali  i  zeszli  z  w³aœciwej  drogi
we  wszystkim,  lecz  „Przywróciæ  na  nowo  tê  Wiarê”.  Poselstwo  do
naszego czasu mówi: „Powróæcie do S³owa!” Bóg…

190

Przypomnijcie  sobie,  my  wygl¹damy  obiecanego  Syna.  Jesteœmy

potomstwem  Abrahama.  Czy  to  prawda?  [Zgromadzeni  mówi¹:
„Amen”  –  wyd.]  Królewskim  Nasieniem,  dziêki  Chrystusowi!  I  oni
wygl¹dali obiecanego syna, Izaaka. A Królewskie Nasienie dzisiaj –
my  wygl¹damy  obiecanego  znaku.  Czy  siê  to  zgadza?  [„Amen”.]
Wygl¹damy powrotu obiecanego Syna Bo¿ego.

191

Oni mieli ró¿ne poselstwa i ró¿ne sprawy, które widzia³ Abraham.

Lecz zanim przyszed³ obiecany syn, zanim zosta³ zniszczony pogañski
œwiat, ostatnim znakiem by³o to: Bóg zamanifestowany w ciele, który
zna³ tajemnice serca.

192

Otó¿,  by³  to  ostatni  znak,  który  otrzyma³  koœció³  oraz  duchowy

Koœció³.  Jest  to  ostatni  znak,  który  otrzymuje  naturalny  koœció³.  A
pogañski œwiat bêdzie zniszczony i jest gotowy na to ju¿ w tej chwili.

193

Ziemia  trzêsie  siê  wszêdzie  na  skutek  trzêsieñ  ziemi.  Dlaczego?

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

29

background image

Trzêsienie  ziemi  zatrzês³o  ca³¹  ziemi¹  po  raz  pierwszy  w  Wielki
Pi¹tek.  Ostatnie  trzêsienie  ziemi  zatrzês³o  ni¹  równie¿  w  Wielki
Pi¹tek. Dlaczego ni¹ zatrzês³o? Poniewa¿ ludzie odrzucili pos³anego
do  nich  Mesjasza.  Dlaczego  zatrzês³o  ni¹  znowu?  Ludzie  uczynili  to
samo. Rozumiecie?

194

Laodycejski Wiek Koœcio³a. Ka¿dy uczony wie, ¿e On znajdowa³

siê  za  drzwiami,  puka³  i  próbowa³  wejœæ.  „Oto  stojê  u  drzwi  i
ko³aczê”. [Brat Branham puka piêciokrotnie w kazalnicê – wyd.] Jest
to jedyny wiek koœcio³a, który Go zupe³nie wypchn¹³ na zewn¹trz. A
Ekumeniczny Sobór? To jest w³aœnie to, co uczyniliœcie, by sformowaæ
piêtno bestii, i przyj¹æ je. Otó¿, co to jest? Jak mog¹ dwaj iœæ razem,
je¿eli nie zgadzaj¹ siê? I jeœli tak czyni¹, to ponownie odrzucili S³owo;
Ono jest na zewn¹trz. Nie mo¿na nawet osi¹gn¹æ wspó³pracy, nigdzie.
To siê dok³adnie zgadza.

195

O  Bo¿e,  oka¿  mi³osierdzie!  „Jezus  Chrystus  jest  tym  samym

wczoraj, dzisiaj i na wieki”.

Pochylmy nasze g³owy.

196

Panie  Bo¿e,  Ty  identyfikujesz  Samego  Siebie  we  wszystkich

wiekach,  Bo¿e.  Ty  by³eœ  Bogiem  w  ró¿nych  czasach  i  mówi³eœ  do
ojców  przez  proroków,  natomiast  w  tych  ostatecznych  dniach  przez
Swego  Syna,  Jezusa  Chrystusa,  Którego  mi³ujemy  i  wierzymy  Mu,  i
wiemy,  ¿e  On  jest  tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki,  jak  On
obieca³.

197

Ojcze, jest to taki wspania³y t³um kosztownej wiary. £atw¹ rzecz¹

jest przemawiaæ do nich. Lecz, Panie, niechby ta wiara podnios³a siê
teraz  na  wy¿szy  poziom,  po  prostu  do  kolejnego  cyklu;  niechby  siê
ludzie  wyzbyli  ich  ludzkiego  myœlenia.  Oni  to  s³yszeli.  Byli  tego
nauczani przez ich pastorów. Oni wygl¹dali przyjœcia tego od wielu,
wielu  lat.  I  my  siê  teraz  modlimy,  Ojcze,  abyœ  nam  to  Ty  oznajmi³
dzisiaj  wieczorem,  ¿e  Ty  nie  jesteœ  martwy,  lecz  ¿yjesz  na  zawsze,  i
przebywasz  wœród  Swego  ludu,  jako  Lilia  w  dolinie  miêdzy
wszystkimi innymi kwiatami, jako najpiêkniejszy kwiat z dziesiêciu
tysiêcy.

198

Modlimy  siê  teraz,  o  Lilio  w  Dolinie,  ¿ebyœ  Ty  przyszed³  do  nas

dzisiaj  wieczorem.  Daj  poznaæ  Samego  Siebie  miêdzy  nami,  by
zidentyfikowaæ  Siebie  w  tym  wieku.  Bowiem  to  jest  obiecane.  Ja
powiedzia³em  im  w³aœnie  ze  S³owa,  ¿e  w  ostatecznych  dniach,  jak
by³o w czasie Sodomy i Gomory, tak Syn Cz³owieczy objawi Samego
Siebie,  podobnie  jak  On  objawi³  siê  w  czasie  Sodomy  i  Gomory,
zanim obiecany Syn przyszed³ do wybranych, a zniszczenie przysz³o
na odrzuconych. Modlê siê wiêc, Ojcze, ¿eby oni to zrozumieli. Obyœ
Ty przyszed³ i dotrzyma³ Swego S³owa, a ja wiem, ¿e Go dotrzymasz.
W Imieniu Jezusa. Amen.

MÓWIONE S£OWO

30

background image

199

Otó¿,  myœlê,  ¿e  Billy  powiedzia³,  ¿e  rozda³  kilka  kart  modlitwy.

Czy tak? Podnieœcie wasze rêce, je¿eli by³y wam rozdane karty. Jaka
jest  na  nich  litera?  [Ktoœ  mówi  „B”  –  wyd.]  B.  W  porz¹dku,  B.
PrzejdŸmy wiêc teraz szybko…

200

Poproszê was o jedn¹ rzecz: Czy bêdziecie teraz siedzieæ naprawdê

spokojnie? Nie przechodŸcie. Dajcie nam tylko dziesiêæ minut. Czy to
uczynicie?  Tylko  dziesiêæ  minut.  Czy  wszyscy  bêdziecie  siedzieæ
zupe³nie spokojnie dziesiêæ minut? Nie przechodŸcie w sali. Dobrze?

201

Rozpocznijmy od numeru 1. Kto ma B, numer 1? Zupe³nie szybko

teraz; podnieœ swoj¹ rêkê. Je¿eli nie mo¿esz…

202

Ten cz³owiek na noszach poruszy³ siê, zobaczcie jaki on ma numer

karty, je¿eli j¹ ma. Rozumiesz, czy masz kartê modlitwy? Ty – czy nie
masz karty? W porz¹dku. [Ktoœ mówi: „Jest to numer 4” – wyd.] W
porz¹dku.

203

Numer 1 – czy go nie dostrzeg³em? [Ktoœ mówi: „Tutaj” – wyd.]

Albo  mo¿e  rozpoczniemy  od  innego  numeru.  W  porz¹dku.  [Ktoœ
mówi: „Wprost tutaj”.] O, przepraszam. W porz¹dku. Numer 1, numer
2, 3. Numer 2 – podnieœ… Powstañ, kiedy wywo³ujê twój numer. 2,
1, 2, 3, 4. [Ktoœ mówi: „Wprost tutaj”.] Cztery.

204

Piêæ.  Popatrzcie  teraz  na  wasze  karty.  Piêæ.  PodejdŸcie  wprost

tutaj  i  ustawcie  ma³¹  kolejkê.  Piêæ.  Szeœæ,  szeœæ.  Siedem,  siedem.
Je¿eli  nie  mo¿esz  teraz  powstaæ,  niech  ktoœ  podniesie  twoj¹  rêkê,
przyniesiemy  ciê  tutaj.  W  porz¹dku,  siedem.  Osiem,  osiem,  osiem.
Siedem, osiem. Teraz jesteœmy… Ju¿ naprawdê wyczerpaliœmy nasz
czas.

205

W  porz¹dku,  to  jest  w  porz¹dku,  zostawcie  j¹  tam  po  prostu

siedzieæ,  a¿  bêdê  gotowy,  by  j¹  zawo³aæ,  i  potem  umieœcicie  j¹  do
kolejki na jej miejsce. W porz¹dku.

206

Dziewiêæ,  dziewiêæ.  Dziesiêæ,  dziesiêæ.  Jedenaœcie,  jedenaœcie,

jedenaœcie. Wiêc zatrzymajcie siê tam. W porz¹dku.

207

Ilu  z  was  tutaj  nie  ma  karty  modlitwy,  a  jesteœcie  chorzy,

podnieœcie wasze rêce. Dobrze, podnieœcie wasze rêce. Ilu z was jest
tutaj,  którzy  mnie  nie  znacie,  podnieœcie  wasze  rêce;  wy,  którzy
wiecie, ¿e ja o was nic nie wiem, podnieœcie wasze rêce. W porz¹dku.
Patrzcie siê teraz w tê stronê i wierzcie. B¹dŸcie wszyscy pe³ni czci.

208

Zapamiêtajcie sobie teraz, jedno S³owo od Niego bêdzie oznacza³o

wiêcej,  ni¿  ja  móg³bym  wypowiedzieæ,  choæbym  tu  ¿y³  sto  razy.
Rozumiecie, móg³bym To g³osiæ. Ilu z was wierzy, ¿e To jest Prawd¹?
[Zgromadzeni mówi¹: „Amen” – wyd.] W porz¹dku. Zatem, je¿eli To
jest Prawd¹, to Bóg jest zobowi¹zany. Je¿eli to jest Jego S³owo, to jest
to  Jego  obietnica  i  On  jest  zobowi¹zany  wype³niæ  j¹.  On  jest
zobowi¹zany potwierdziæ Swoje S³owo. Czy siê to zgadza? [„Amen”.]

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

31

background image

A je¿eli On Je potwierdzi, czy bêdziecie wierzyæ? [„Amen”.] Wy temu
wierzycie.

209

Wy teraz mo¿e powiecie: „Jezus? Ja siê nie rozgl¹dam, a widzê Go

wszêdzie”.

210

Popatrzcie,  co  gdyby  jakiœ  cz³owiek  wszed³  tutaj  z  bliznami  od

gwoŸdzi na rêkach i by³by ubroczony krwi¹ po ca³ej swojej twarzy, i
tak dalej? Ka¿dy ob³udnik potrafi³by to uczyniæ. I pamiêtajcie, Jezus
ju¿  tak  nie  przyjdzie.  Kiedy  On  tak  przyjdzie,  czasu  ju¿  wiêcej  nie
bêdzie. Nie bêdzie ju¿ wiêcej czasu, kiedy On tak przyjdzie.

211

Lecz  jak  poznacie,  ¿e  to  jest  On,  je¿eli  On  potem  przyjdzie?

Poniewa¿ On zidentyfikuje Samego Siebie przez Swego Ducha, Swój
znak, Swoje ¯ycie w was. „Ja jestem winnym krzewem, wy jesteœcie
latoroœlami”.  Nu¿e,  zapamiêtajcie  to  sobie  i  uwierzcie  temu  teraz
ca³ymi waszymi sercami.

212

Czy to jest ca³a wasza kolejka modlitwy, czy wszyscy s¹ w niej? Ja

nie  znam  oœmiu  czy  dziesiêciu.  W  porz¹dku,  to  jest  w  porz¹dku.
PodejdŸcie tutaj. Jutro wieczorem spróbujê wywo³aæ wiêcej chorych.
B¹dŸcie  wszyscy  naprawdê  pe³ni  czci.  Niech  oni  teraz  przychodz¹,
jeden po drugim, po kolei.

213

Otó¿, przede wszystkim, pragnê, ¿eby wszyscy, którzy jesteœcie w

tej  kolejce  modlitwy,  a  wiecie,  ¿e  ja  was  nie  znam  –  w  tej  krótkiej
kolejce modlitwy tutaj, którzy wiecie, ¿e ja was nie znam, podnieœcie
wasze rêce; wy, którzy wiecie, ¿e ja o was nic nie wiem, nie znam was
ani nie wiem, co wam dolega, nie mam o tym pojêcia. W porz¹dku.

214

B¹dŸcie teraz naprawdê pe³ni czci i pamiêtajcie po prostu, gdzie

stoimy. S³owo zosta³o przeczytane.

215

Zapamiêtajcie sobie, ja nie potrafiê uzdrowiæ nikogo, ¿aden inny

cz³owiek nie mo¿e uzdrowiæ nikogo. Lecz twoja wiara w to, czym jest
Chrystus,  ona  w³aœnie  dokonuje  uzdrowienia.  Je¿eli  On  teraz  da  siê
poznaæ tutaj tak, jak On to ju¿ czyni³, i zidentyfikuje Samego Siebie
tak, jak On to czyni³ w innych dniach, czy poznacie Go wed³ug tego?
[Zebrani  mówi¹:  „Amen”  –  wyd.]  To  jest  jedyny  sposób,  w  jaki  On
obieca³  zidentyfikowaæ  Samego  Siebie.  W  ten  w³aœnie  sposób  On
zawsze identyfikowa³ Samego Siebie. I On jest tym samym wczoraj,
dzisiaj i na wieki.

216

Wiêc  teraz  jest  tutaj  kobieta,  podobnie  jak  w  ew.  Jana  4.  Jezus

spotka³ siê z niewiast¹ przy studni; w³aœnie przed kilkoma minutami
powo³ywa³em siê na ni¹. Jest tutaj mê¿czyzna i kobieta. Dotychczas
nie  widzia³em  jeszcze  tej  kobiety.  Ona  po  prostu  podnios³a  swoj¹
rêkê, ¿e siê z ni¹ nigdy nie spotka³em ani ona mnie jeszcze nigdy nie
widzia³a,  jesteœmy  wiêc  wzajemnie  absolutnie  sobie  obcy.  Ona  po
prostu  otrzyma³a  kartê  modlitwy  i  jej  numer  zosta³  przypadkowo
wywo³any. Czy jesteœ…?

MÓWIONE S£OWO

32

background image

217

[Siostra  mówi:  „Nie,  modli³eœ  siê  o  mnie  w  Hammond,  Indiana.

Chcê jednak powiedzieæ, ¿e ty nic nie wiesz o moim osobistym ¿yciu”.
– wyd.]

218

Ona  mówi,  ¿e  pewnego  razu  modli³em  siê  o  ni¹  w  Hammond,

Indiana,  lecz  powiedzia³a,  ¿e  nic  o  niej  nie  wiem,  jeœli  chodzi  o  jej
osobiste  ¿ycie.  Ja  nie  wiem,  dlaczego  jesteœ  tutaj,  ani  nic  innego.
Oczywiœcie,  s¹  setki  takich  ludzi,  którzy  byli  ju¿  w  kolejkach
modlitwy, które mia³em na innych nabo¿eñstwach, i tak dalej. Lecz
chcê  powiedzieæ,  ¿e  nie  wiem…  Bóg  w  Niebie  wie,  a  t¹  Bibliê
przyciskam  do  serca,  ¿e  nie  przypominam  sobie  kogoœ,  o  kogo
modli³em siê gdzieœ w odleg³ej miejscowoœci, mo¿e przed wielu laty.
Hammond,  Indiana,  by³o  to  wiele  lat  temu;  wiele  lat  up³ynê³o  od
czasu, gdy by³em w Hammond, Indiana – mo¿e osiem lub dziesiêæ lat
temu. Wiêc teraz po prostu…

219

Je¿eli  Pan  Jezus  objawi  mi  teraz,  dlaczego  jesteœ  tutaj,  to

potwierdzi  ew.  Jana  4.  jako  dok³adn¹  prawdê.  Cokolwiek  by³o  w
twoim  sercu,  to  S³owo  rozpoznaje  myœli,  które  s¹  w  sercu,  tak  jak
Jezus  rozpozna³  je  w  sercu  tej  kobiety  przy  studni.  Czy  bêdziesz
potem wierzyæ, ¿e to jest prawd¹? [Siostra mówi: „Tak” – wyd.] Czy
bêdziecie wierzyæ?

220

Czy  s³uchacze  bêd¹  wierzyæ,  ¿e  to  jest  prawd¹?  [Zgromadzeni

mówi¹: „Amen” – wyd.]

221

K³adê teraz moj¹ rêkê na tê Bibliê, ¿e nie przypominam sobie tej

kobiety,  nie  mam  o  niej  ¿adnego  pojêcia.  A  ona  równie¿  podnios³a
swoj¹ rêkê na znak, ¿e ja nie wiem, dlaczego ona jest tutaj. Mówi, ¿e
spotka³a siê ze mn¹ w Hammond, Indiana, a to by³o… Wy wszyscy,
ka¿dy  z  was  mo¿e  by³  tam,  lecz  na  ile  mi  wiadomo,  ja  bym  was  nie
pozna³; by³o to tylko na jednym nabo¿eñstwie.

222

Lecz niechby Pan Jezus darowa³ nam to teraz, je¿eli On zechce. Ja

nie mówiê, ¿e On to uczyni.

223

Biorê  teraz  ka¿dego  ducha  bêd¹cego  tutaj  pod  moj¹  w³adzê  w

Imieniu Jezusa Chrystusa. B¹dŸcie teraz naprawdê pe³ni czci.

224

Je¿eli  nie  jesteœ  wierz¹cym,  ja  radzi³bym  ci,  abyœ  nie  pozosta³  w

tym budynku, poniewa¿ choroby przechodz¹ z jednego na drugiego.
My to wiemy. Tak samo dolegliwoœci. Wielu z was by³o ju¿ przedtem
na takich nabo¿eñstwach i widzieliœcie, ¿e to siê dzieje.

225

Pragnê teraz rozmawiaæ z tob¹, podobnie jak nasz Pan rozmawia³

z tamt¹ niewiast¹. Widzê teraz, ¿e ty stoisz tutaj maj¹c potrzebê. I ty,
prawdopodobnie  jesteœ  chrzeœcijank¹.  Ja  nie  wiem,  czy  jesteœ.  On
powie  mi,  czy  ni¹  jesteœ.  A  zatem,  ja  jestem  chrzeœcijaninem.  Teraz
jesteœmy tutaj dwoje razem – mê¿czyzna i kobieta. A potem jest tutaj
Duch  Bo¿y  z  darem,  aby  ci  powiedzia³,  co  ty  mówisz  do  Niego,  co
mówisz.  Mo¿e  s¹  to  k³opoty  finansowe,  mo¿e  k³opoty  w  domu.  Nie

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

33

background image

mam o tym ¿adnego pojêcia. Lecz cokolwiek to jest, ty poznasz, czy
to jest zgodne z prawd¹, czy nie, je¿eli On to objawi.

226

Jest  to  guz.  Je¿eli  to  prawda,  podnieœ  swoj¹  rêkê.  Czy  teraz

wierzysz? Zwa¿aj teraz. Czy chcesz, abym ci powiedzia³, gdzie masz
tego  guza?  On  jest  w  twoim  gardle.  [Siostra  mówi:  „Tak”  –  wyd.]
Je¿eli  to  prawda,  pomachaj  swoj¹  rêk¹,  ot  tak.  Czy  teraz  wierzysz?
[„Tak  jest”.]  Dobrze.  IdŸ  swoj¹  drog¹  i  po  prostu  dziêkuj  Panu,  ¿e
temu wierzysz.

227

ChodŸ  pani.  Przypuszczam,  ¿e  jesteœmy  sobie  wzajemnie  obcy.

[Siostra mówi: „Tak” – wyd.] Nie znamy siê wzajemnie, lecz Bóg zna
nas obydwoje. Czy wierzysz, ¿e Bóg mo¿e mi objawiæ, jaki jest twój
k³opot?  Czy  pomo¿e  ci  to?  [„Tak”.]  Czy  to  sprawi,  ¿e  bêdziesz
wierzyæ?

B¹dŸcie naprawdê pe³ni czci, naprawdê bogobojni.

228

Przypomnijcie  sobie,  pewnego  razu  by³a  tam  kobieta,  która  nie

mia³a  ¿adnej  karty  modlitwy,  jak  powiedzielibyœmy.  Ona
przepycha³a siê przez t³um i dotknê³a siê podo³ka Jego szaty. A gdy to
uczyni³a, Jezus odwróci³ siê i zapyta³: „Kto siê Mnie dotkn¹³?” Czy to
prawda? [Zgromadzeni mówi¹: „Amen” – wyd.]

229

Ona mia³a krwotok. Powiedzia³a sobie: „Je¿eli uda mi siê dotkn¹æ

tego Cz³owieka, to zostanê uzdrowiona”. I ona dotknê³a siê Go.

A On zapyta³: „Kto siê Mnie dotkn¹³?”

230

I  patrzcie,  nawet  Piotr  napomina³  Go,  mówi¹c:  „To  zabrzmia³o,

jakbyœ  Ty  by³  mentalnie  upoœledzony,  czy  coœ  podobnego”.
Powiedzia³: „Mój drogi! Przecie¿ wszyscy dotykaj¹ siê Ciebie”.

231

On  powiedzia³:  „Tak,  lecz  Ja  os³ab³em.  Dostrzegam,  ¿e  moc

wysz³a  ze  Mnie”.  I  On  rozgl¹da³  siê  dooko³a  wœród  s³uchaczy,  a¿
odnalaz³ tê kobietê. I On powiedzia³ jej, ¿e jej k³opotem jest krwotok,
oraz  ¿e  zosta³a  uzdrowiona.  Czy  sobie  to  przypominacie?
[Zgromadzeni mówi¹: „Amen” – wyd.]

232

Biblia mówi: „Dzisiaj” – niech kaznodzieje odpowiedz¹ nam na to

–  „¿e  On  jest  Najwy¿szym  Kap³anem  w  tej  chwili,  który  potrafi
wspó³czuæ  naszym  s³aboœciom”.  Czy  siê  to  zgadza?  [Kaznodzieje  i
zgromadzeni mówi¹: „Amen” – wyd.]

233

WeŸ to po prostu od Niego. Powiedz: „Panie Bo¿e, ten kaznodzieja

mnie nie zna. Pozwól mi dotkn¹æ siê Twojej szaty. Czy Ty przemówisz
przez niego?” Je¿eli On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, to
On bêdzie dzia³a³ w ten sam sposób. On jest teraz w ludzkim ciele i
dzia³a, odkupiaj¹c Swój lud.

234

Módlcie  siê  teraz,  wierzcie  ca³ym  waszym  sercem.  Nie  w¹tpcie.

Nie  w¹tpcie  ani  trochê.  Wierzcie  we  wszystko.  Wierzcie  wszystkim,
co jest w was. Wierzcie.

MÓWIONE S£OWO

34

background image

235

Ja teraz chcê skontaktowaæ siê z twoim duchem, pani, po prostu

porozmawiaæ  z  tob¹.  Czy  wierzysz,  ¿e  te  rzeczy  s¹  prawd¹?  Czy
wierzysz,  ¿e  Pan  Jezus  móg³by  mi  objawiæ,  po  co  jesteœ  tutaj?  Ty
równie¿  masz  guza.  To  siê  zgadza.  Czy  wierzysz,  ¿e  On  mo¿e  mi
objawiæ,  gdzie  go  masz?  On  jest  w  kobiecych  gruczo³ach.  [Siostra
mówi: „Tak” – wyd.] I w jakim narz¹dzie on jest? Jest w twoim ³onie.
To  siê  zgadza.  [„Tak”.]  W  porz¹dku.  Wierz  teraz,  idŸ  i  wierz  ca³ym
swoim sercem. Miej wiarê.

236

Teraz  jest  tutaj  mê¿czyzna.  Pewien  cz³owiek  przyszed³  raz  do

Pana Jezusa – nazywa³ siê Szymon, a potem zosta³ nazwany Piotrem.
Jezus powiedzia³ mu, kim on jest i sk¹d pochodzi, i wszystko o tym.
Otó¿,  je¿eli  Pan  Jezus  mo¿e  mi  objawiæ,  dlaczego  jesteœ  tutaj,  czy
temu uwierzysz? Ty wiesz, ¿e to musi byæ prawd¹, je¿eli wiesz, czy to
jest prawd¹ czy nie. Lecz ty wierzysz, ¿e ja jestem Jego s³ug¹. [Brat
mówi:  „Zgadza  siê.  Ja  to  wiem”.  –  wyd.]  Ty  to  wiesz.  Dziêkujê  ci,
panie. Dziêkujê ci. Niech by ci Pan teraz pomóg³, abyœ temu wierzy³
ca³ym swoim sercem.

237

Jest to ten ma³y mikrofon tutaj – próbowa³em go tylko w³aœciwie

nakierowaæ. [Brat Branham ustawia mikrofon – wyd.]

238

Teraz,  kiedy  patrzysz  siê  znowu  w  tê  stronê.  Tak  jest.  Ty  jesteœ

przed  operacj¹  przepukliny.  To  siê  zgadza.  A  wiêc,  ty  masz
przepuklinê. Czy wierzysz, ¿e mogê ci powiedzieæ, kim jesteœ? Czy w
to  wierzysz?  Ty  jesteœ  kaznodziej¹,  jesteœ  us³uguj¹cym,  poniewa¿
widzê ciê za kazalnic¹. A nazywasz siê Wallace. [Brat mówi: „Uhm”
–  wyd.]  Wierz  ca³ym  swoim  sercem.  [„Chwa³a!”  Zgromadzeni
klaszcz¹.] Niech ci Bóg b³ogos³awi. [„To by³o dwadzieœcia lat temu, w
Pensacola”.] Dobrze, moi drodzy! W porz¹dku. Miej teraz wiarê. Nie
w¹tp. Po prostu wierz. Wierz teraz.

239

Otó¿, my jesteœmy sobie wzajemnie obcy. Bóg zna nas oboje. Czy

wierzysz, ¿e Pan Bóg mo¿e mi powiedzieæ coœ o tobie, dlaczego jesteœ
tutaj,  lub  coœ  podobnego.  Ja  siê  trochê  œpieszê,  poniewa¿  jest  tutaj
ci¿ba  ludzi,  jak  wiesz.  Jest  to…  Czy  wierzysz,  ¿e  On  mo¿e  mi
objawiæ, co ci dolega? [Siostra mówi: „Tak jest” – wyd.] Ty wierzysz.
I  ty  wiesz,  ¿e  to  uczucie,  które  ciê  dotknê³o  zaraz  potem,  nie  mog³o
byæ  ode  mnie.  To  jest  On.  [„Tak”.]  To  sprawia,  ¿e  odczuwasz
naprawdê  coœ  jakby  dobroæ,  pokorê.  [„To  siê  zgadza”.]  I  Ta  –  czy
widzia³eœ ju¿ kiedykolwiek zdjêcie tej Œwiat³oœci? [„Tak”.] Patrz, to
Ona w³aœnie otacza ciê w³aœnie w tej chwili.

240

Teraz  ta  pani  odchodzi  ode  mnie.  Ona  cierpi.  Widzê  j¹,  jak  ona

kuleje. Ona ma artretyzm. [Siostra mówi: „Tak”.] Zgadza siê. Je¿eli to
prawda,  podnieœ  swoj¹  rêkê.  [„Tak”.]  To  prawda.  Wiêc  ty  masz
równie¿  k³opoty  z  tarczyc¹.  [„Tak  jest”.]  Ty  masz  dolegliwoœci
tarczycy.  [„To  prawda”.]  To  prawda.  A  potem  masz  równie¿
dolegliwoœci  serca,  to  znaczy  masz  bóle  serca.  [„Tak”.]  To  jest

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

35

background image

równie¿  prawd¹.  [„To  prawda”.]  Ty  nie  jesteœ  st¹d.  Ty  jesteœ  z
jakiegoœ innego kraju, w którym jest wiele… Jesteœ z dalekich stron.
Jesteœ z Pensylwanii. [„Tak jest. Jestem”.] To siê zgadza, chodŸ tutaj.
IdŸ teraz do domu i b¹dŸ zdrowa. Jezus Chrystus uzdrawia ciê, czyni
ciê zdrow¹.

ChodŸ. Miej teraz wiarê. Nie w¹tp.

241

Nie  przechodŸcie  teraz,  proszê,  nie  ruszajcie  siê.  Jeszcze

chwileczkê teraz, a bêdziemy… je¿eli pozwolicie mi zaj¹æ siê jeszcze
jednym  chorym.  Dajcie  mi  tego  jednego,  a  potem  siê  zatrzymamy  –
je¿eli  pozwolicie  mi  zaj¹æ  siê  jeszcze  tym  jednym.  Nie  ruszajcie  siê,
proszê, nie chodŸcie. Ja wiem, ¿e trzymam was ju¿ naprawdê d³ugo.
Lecz, widzicie, wy jesteœcie duchami, a ja jestem teraz w kontakcie z
ka¿dym z was. Rozumiecie? Miejcie teraz wiarê?

242

Ja – jestem obcym dla ciebie. Nie znam ciê. Chrystus ciebie zna.

243

Jest  tutaj  pewien  mê¿czyzna,  który  przychodzi.  O,  jest  to  ten

siwow³osy  mê¿czyzna  siedz¹cy  tutaj;  on  cierpi  z  powodu  bólu  w
kolanach.  Czy  pan  wierzysz,  ¿e  Bóg  ciê  uzdrowi  i  wyzdrowiejesz  z
tych dolegliwoœci w kolanie? I czy wierzysz, ¿e On ciê uzdrowi? Ten
mê¿czyzna  zaraz  za  tob¹,  w  wózku  inwalidzkim  –  je¿eli  bêdziesz
wierzy³ ca³ym… Ty cierpisz z powodu bólu w kolanie. Podnieœ swoj¹
rêkê. W porz¹dku. Ty dotkn¹³eœ siê Kogoœ, nieprawda¿? Dotkn¹³eœ siê
Go. Uhm. To siê zgadza.

244

S³uchaj,  nawiasem  mówi¹c,  ta  pani  siedz¹ca  tam  obok  ciebie  w

jasnym  –  ¿ona.  Czy  mi  wierzysz,  siostro,  ¿eby  inni  poznali,  i¿  to
przychodzi od Boga. Czy mi wierzysz, ¿e jestem Jego prorokiem? Czy
mi wierzysz?

245

Tutaj  w  tym  mikrofonie  powstaje  echo.  [System  nag³aœniaj¹cy

³apie akustyczne echo z audytorium – wyd.]

246

Ty cierpisz z powodu wysokiego ciœnienia krwi. Je¿eli to prawda,

podnieœ swoj¹ rêkê. W porz¹dku, po³ó¿ swoje rêce na niego równie¿,
poniewa¿  on  nie  zrozumia³  tego  zbyt  dobrze.  I  potem  wierz  ca³ym
swoim sercem, a oboje odzyskacie zdrowie.

Czego siê oni dotknêli?

247

Tutaj, ta pani pojê³a to zaraz. Ona siedzi wprost tutaj z ty³u, ma

pochylon¹ g³owê i modli siê. Ona siê modli, ¿eby j¹ Pan uzdrowi³. Co
jej dolega? Ona cierpi – siedzi na samym koñcu tego rzêdu tam. Ona
ma pêkniêty ¿o³¹dek i ona modli siê w³aœnie o to. Czy wierzysz, ¿e Bóg
ciê  uzdrowi,  pani?  Podnieœ  swoj¹  rêkê.  Ta  m³oda,  ciemnow³osa
kobieta nosz¹ca okulary, która siê modli³a, aby j¹ Bóg uzdrowi³. Ja jej
nie  znam,  nigdy  w  moim  ¿yciu  jej  nie  widzia³em.  Bóg  to  wie.  Je¿eli
jestem dla ciebie obcym, pomachaj swoj¹ rêk¹, pani. To siê zgadza, ja
nic  nie  wiem  o  tobie.  Dobrze,  ty  teraz  wiesz,  ¿e  to  jest  prawd¹,  czy

MÓWIONE S£OWO

36

background image

tak? W porz¹dku, Jezus Chrystus uzdrawia ciê, je¿eli temu bêdziesz
wierzyæ.

248

S³uchaj, ty siedz¹ca zaraz za ni¹ – ta pani, siedz¹ca tam, siedz¹ca

zaraz za ni¹, ty modlisz siê równie¿. Ja po prostu œledzê t¹ Œwiat³oœæ.
Tak.  Czy  nie  widzicie  tej  Œwiat³oœci,  unosz¹cej  siê  tam?  Widzicie?
Widzicie? Popatrzcie teraz. Ta pani mia³a jak¹œ operacjê, lecz ona w
rzeczywistoœci pragnie, aby Chrystus usun¹³ jej te guzy z jej ramienia.
Czy wierzysz teraz, ¿e On to uczyni? Tak jest, podnieœ swoj¹ rêkê. W
porz¹dku.  Je¿eli  temu  wierzysz,  mo¿esz  to  mieæ.  Tylko  miej  wiarê  i
nie w¹tp. Wierz.

249

Nie,  s¹  to  dwaj  ró¿ni  mê¿czyŸni.  Myœla³em,  ¿e  to  jest  ten

mê¿czyzna; jest to ten mê¿czyzna siedz¹cy tutaj. Czy pan wierzysz –
ty  siedz¹cy  wprost  tutaj?  Czy  wierzysz  ca³ym  swoim  sercem?  Czy
wierzysz,  ¿e  Bóg  uzdrowi  ciê  z  tych  k³opotów  z  prostat¹,  ¿e  ci
przywróci  zdrowie?  Ty  masz  dolegliwoœci  prostaty.  Pomachaj  swoj¹
rêk¹,  je¿eli  to  prawda.  To  jest  w³aœciwe.  Twoja  wiara  uzdrawia  ciê,
panie.  Jezus  Chrystus  uzdrowi³  ciê.  Nigdy  w  moim  ¿yciu  nie
widzia³em tego cz³owieka.

250

Czy nie widzicie, ¿e On jest tutaj? Czy Mu nie wierzycie? [Zebrani

mówi¹: „Amen” – wyd.] Czy nie widzicie, ¿e to jest On?

251

Czekajcie teraz na chwilê. O, tak. Ja myœlê, ¿e On nie powiedzia³

ci  nic  o  tobie,  czy  tak?  Czy  wierzysz,  ¿e  On  mo¿e  to  uczyniæ?  Czy
wierzysz, ¿e ja mogê to uczyniæ dziêki Jego ³asce i mocy? Czy to bêdzie
wed³ug Jego obietnicy? Ty cierpisz z powodu jakichœ dolegliwoœci w
twojej szyi. Ty upad³eœ i to jest przyczyn¹ tego. To siê zgadza. Wracaj
teraz do domu, ty bêdziesz zdrowy. Jezus Chrystus uzdrawia ciê.

252

Czy  wierzycie  –  czy  wszyscy  wierzycie  teraz  ca³ymi  waszymi

sercami?  [Zgromadzeni  mówi¹:  „Amen”  –  wyd.]  Zatem,  ilu
wierz¹cych jest teraz tutaj? Podnieœcie swoj¹ rêkê. Wszêdzie w ca³ym
budynku.  W  porz¹dku,  wy  wierzycie.  Teraz  szybko…  Jesteœmy
rzeczywiœcie – przeci¹gn¹³em ju¿ niemal o pó³ godziny. Uczyñcie to
wiêc w tej chwili. Jezus powiedzia³…

253

Czy wierzycie, ¿e On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki?

Czy wierzycie, ¿e On obieca³ czyniæ to w tym czasie? Czy wierzycie, ¿e
to jest ostatni znak, który zobaczy ten koœció³ teraz, przed przyjœciem
Pañskim?  Czy  wierzycie,  ¿e  jesteœmy  na  samym  koñcu,  wszystkie
miejsca Pisma s¹ wype³nione i gotowe na przyjœcie Syna?

254

Jezus  powiedzia³:  „Te  znaki  bêd¹  towarzyszyæ  tym,  którzy

wierz¹”. Po³ó¿ teraz swoj¹ rêkê na kogoœ, kto jest zaraz ko³o ciebie.
Otó¿,  ty  jesteœ  wierz¹cym.  „Te  znaki  bêd¹  towarzyszyæ  tym,  którzy
wierz¹”. Jeœli On dotrzymuje Swego S³owa i czyni to, to On dotrzyma
równie¿  Swego  S³owa  i  uczyni  tamto.  Módlcie  siê  teraz  ka¿dy  o
cz³owieka, bêd¹cego obok ciebie. Oni modl¹ siê o ciebie. Rozumiesz?

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

37

background image

Nie módl siê teraz o siebie samego. Módl siê o kogoœ innego; oni modl¹
siê o ciebie.

Pochylmy teraz wszyscy nasze g³owy i bêdziemy siê modliæ.

255

Niebiañski  Ojcze,  jesteœmy  tak  wdziêczni,  ¿e  mo¿emy  ogl¹daæ

zmartwychwsta³ego  Mesjasza.  Up³ynê³o  dziewiêtnaœcie  stuleci
wszelkiego  rodzaju  teologii  i  ruchów,  lecz  pomimo  to  w  ca³ej  tej
ciemnoœci  Ty  obieca³eœ,  ¿e  zjawisz  siê  tutaj  w  tych  ostatecznych
dniach, w dniach dzisiejszej Sodomy, i Ty dasz poznaæ Samego Siebie
potomstwu Abrahama, tym wywo³anym, wybranym. I Ty jesteœ tutaj
dzisiaj  wieczorem  po  tysi¹cu  dziewiêæset  latach,  i  Ty  jesteœ  dzisiaj
wieczorem  tak  samo  ¿ywym,  jakim  by³eœ,  gdy  rozmawia³eœ  z  t¹
niewiast¹ przy studni. Jest to Bóg zamanifestowany w ciele, obecnie
w  ciele  Jego  Oblubienicy,  poniewa¿  Oblubienica  i  Ma³¿onek  s¹  tym
samym  cia³em.  „Ci  dwoje  s¹  jednym”.  A  Koœció³  staje  siê  Jego
Oblubienic¹ przez ca³y czas przez wiarê w S³owo, do tego stopnia, ¿e
S³owo  i  Koœció³  staj¹  siê  tym  samym.  S³owo  w  Koœciele  czyni  go
Oblubienic¹. Ostatni znak – Bóg identyfikuj¹cy Samego Siebie – to
S³owo w Koœciele.

256

O, Bo¿e, ci ludzie, którzy mówi¹, ¿e wierz¹, w³o¿yli swoje rêce na

siebie  wzajemnie.  Oni  siê  modl¹.  Popatrz  w  dó³  z  Swojej  Chwa³y,
Panie, i obserwuj ich. PotwierdŸ Swoje S³owo. Ty powiedzia³eœ: „Te
znaki  bêd¹  towarzyszyæ  tym,  którzy  wierz¹.  Je¿eli  oni  w³o¿¹  swoje
rêce na chorych, to oni wyzdrowiej¹”.

257

O,  Bo¿e,  niechby  szatan  odczepi³  siê  i  nie  powstrzymywa³  ich

wiary dzisiaj wieczorem. Niech Bóg wst¹pi do nich i oznajmi im, ¿e
On zidentyfikowa³ Samego Siebie bezpoœrednio tutaj miêdzy nami. A
Jezus Chrystus, Syn Bo¿y, jest tutaj z nami teraz – zidentyfikowany,
zmartwychwsta³y  Jezus  Chrystus,  daj¹cy  poznaæ  Samego  Siebie.
Pierwszy raz On uczyni³ to dziewiêtnaœcie stuleci temu i On jest tutaj
dziœ wieczorem. Niech szatan utraci swoj¹ moc; jego niedowiarstwo
niech ust¹pi i niechaj moc zmartwychwsta³ego Chrystusa wejdzie do
tych ludzi i uzdrowi ka¿dego z nich. I wyrzucamy szatana w Imieniu
Jezusa  Chrystusa:  Niech  on  wyjdzie  z  tych  ludzi  w  tej  chwili,  ¿eby
wszyscy  mogli  odzyskaæ  zdrowie,  kiedy  modl¹  siê  jedni  o  drugich
maj¹c w³o¿one swoje rêce wzajemnie na sobie. Spe³nij to, w Imieniu
Jezusa Chrystusa.

258

Trzymajcie  teraz  swoje  rêce  wzajemnie  na  sobie.  Wierzcie  teraz.

Miejcie  nadal  pochylone  swoje  g³owy  i  wasze  oczy  zamkniête.
Wierzcie.  Nie  dbam  o  to,  gdzie  jesteœcie,  co  wam  dolega;  to  nie  ma
¿adnego  znaczenia.  Je¿eli  Bóg  po  dziewiêtnastu  stuleciach  stoi
wprost  tutaj,  identyfikuj¹c  Samego  Siebie,  ¿e  wsta³  z  martwych  i
wzi¹³ œmiertelnych ludzi i pokaza³ Samego Siebie jako Mesjasza we
wszystkich wiekach, ten sam Mesjasz czyni to samo przy pomocy tego
samego znaku – On wsta³ z martwych. On obieca³, ¿e to bêdzie czyni³

MÓWIONE S£OWO

38

background image

tu¿  przed  Jego  Drugim  Przyjœciem  i  zniszczeniem  pogañskiego
œwiata! Oto On jest. Wejdziemy do tego g³êbiej w tym tygodniu, gdy
bêdziemy kontynuowaæ nabo¿eñstwa. Lecz wy – dlaczego mielibyœcie
cierpieæ  przez  resztê  tygodnia,  kiedy  mo¿ecie  byæ  uzdrowieni  w  tej
chwili.  Ktoœ  inny  w³o¿y³  swoje  rêce  na  ciebie  i  na  ciebie.  Wierz¹cy
w³o¿y³ swoje rêce na ciebie. On powiedzia³ te S³owa: „Te znaki bêd¹
towarzyszyæ tym, którzy wierz¹. Je¿eli w³o¿¹ swoje rêce na chorych,
to oni wyzdrowiej¹. Oni odzyskaj¹ zdrowie”.

259

Czy  temu  wierzycie  ca³ym  swoim  sercem  teraz?  [Zgromadzeni

mówi¹: „Amen” – wyd.] Je¿eli temu wierzysz ca³ym swoim sercem i
wierzysz, ¿e Jezus Chrystus, zmartwychwsta³y Syn Bo¿y, Ten, który
bêdzie  ciê  s¹dzi³  przed  Trybuna³em  S¹dowym,  jest  tutaj  dzisiaj
wieczorem w postaci i osobie Ducha Œwiêtego, i daje poznaæ Samego
Siebie przez ten sam Duchowy znak, który obieca³ pokazaæ wam – to
On ¿yje i jest teraz tutaj. Je¿eli temu wierzysz ca³ym swoim sercem i
przyjmujesz  Go  za  swego  zbawiciela,  wzywam  ciê,  w  Jego  Imieniu,
abyœ  stan¹³  na  swoich  nogach  teraz  i  przyj¹³  swoje  uzdrowienie  w
Imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu. Powstañcie teraz i wierzcie w
to. Powstañcie.

260

To  jest  œwietne.  Ludzie  powstaj¹  z  ³ó¿ek  polowych,  powstali  z

wózków inwalidzkich. I to jest cudowne. Oddajcie Mu teraz chwa³ê,
wszyscy. Podnieœcie wasze rêce. Teraz jest pora, gdy mo¿ecie krzyczeæ
i oddawaæ Mu chwa³ê. Czy wierzycie? Tam s¹ ludzie, którzy powstali
ze  swoich  wózków  inwalidzkich,  z  polowych  ³ó¿ek,  i  wszêdzie
powstaj¹. Oddajmy Mu wiêc chwa³ê. Podnieœcie teraz wszyscy swoje
rêce i uwielbiajcie Go.

[Zgromadzeni raduj¹ siê i chwal¹ Boga – wyd.]

!"#$

IDENTYFIKACJA CHRYSTUSA WE WSZYSTKICH WIEKACH

39