background image

7 2

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

Specjalną  częścią  “Poczty”  jest  kącik  tropicieli  chochlika

Specjalną  częścią  “Poczty”  jest  kącik  tropicieli  chochlika

Specjalną  częścią  “Poczty”  jest  kącik  tropicieli  chochlika

Specjalną  częścią  “Poczty”  jest  kącik  tropicieli  chochlika

Specjalną  częścią  “Poczty”  jest  kącik  tropicieli  chochlika

drukarskiego − rubryka "Errare humanum est" (w tym numerze

drukarskiego − rubryka "Errare humanum est" (w tym numerze

drukarskiego − rubryka "Errare humanum est" (w tym numerze

drukarskiego − rubryka "Errare humanum est" (w tym numerze

drukarskiego − rubryka "Errare humanum est" (w tym numerze
errata  na  str.  27).  Wśród  Czytelników,  którzy  nadeślą  przy−

errata  na  str.  27).  Wśród  Czytelników,  którzy  nadeślą  przy−

errata  na  str.  27).  Wśród  Czytelników,  którzy  nadeślą  przy−

errata  na  str.  27).  Wśród  Czytelników,  którzy  nadeślą  przy−

errata  na  str.  27).  Wśród  Czytelników,  którzy  nadeślą  przy−
kłady  błędów,  będą  co  miesiąc  losowane  nagrody  w  postaci

kłady  błędów,  będą  co  miesiąc  losowane  nagrody  w  postaci

kłady  błędów,  będą  co  miesiąc  losowane  nagrody  w  postaci

kłady  błędów,  będą  co  miesiąc  losowane  nagrody  w  postaci

kłady  błędów,  będą  co  miesiąc  losowane  nagrody  w  postaci
kitów z serii AVT−2000.

kitów z serii AVT−2000.

kitów z serii AVT−2000.

kitów z serii AVT−2000.

kitów z serii AVT−2000.
Piszcie  więc  do  nas,  bardzo  cenimy  wasze  listy,  choć  nie  na

Piszcie  więc  do  nas,  bardzo  cenimy  wasze  listy,  choć  nie  na

Piszcie  więc  do  nas,  bardzo  cenimy  wasze  listy,  choć  nie  na

Piszcie  więc  do  nas,  bardzo  cenimy  wasze  listy,  choć  nie  na

Piszcie  więc  do  nas,  bardzo  cenimy  wasze  listy,  choć  nie  na
wszystkie możemy szczegółowo odpowiedzieć.

wszystkie możemy szczegółowo odpowiedzieć.

wszystkie możemy szczegółowo odpowiedzieć.

wszystkie możemy szczegółowo odpowiedzieć.

wszystkie możemy szczegółowo odpowiedzieć.
Jest to nasza wspólna rubryka, dlatego będziemy się do Was

Jest to nasza wspólna rubryka, dlatego będziemy się do Was

Jest to nasza wspólna rubryka, dlatego będziemy się do Was

Jest to nasza wspólna rubryka, dlatego będziemy się do Was

Jest to nasza wspólna rubryka, dlatego będziemy się do Was
zwracać po imieniu, bez względu na wiek.

zwracać po imieniu, bez względu na wiek.

zwracać po imieniu, bez względu na wiek.

zwracać po imieniu, bez względu na wiek.

zwracać po imieniu, bez względu na wiek.

W rubryce  “Poczta”  zamieszczamy  fragmenty  Waszych

W rubryce  “Poczta”  zamieszczamy  fragmenty  Waszych

W rubryce  “Poczta”  zamieszczamy  fragmenty  Waszych

W rubryce  “Poczta”  zamieszczamy  fragmenty  Waszych

W rubryce  “Poczta”  zamieszczamy  fragmenty  Waszych
listów  oraz  nasze  odpowiedzi  na  pytania  i propozycje.

listów  oraz  nasze  odpowiedzi  na  pytania  i propozycje.

listów  oraz  nasze  odpowiedzi  na  pytania  i propozycje.

listów  oraz  nasze  odpowiedzi  na  pytania  i propozycje.

listów  oraz  nasze  odpowiedzi  na  pytania  i propozycje.
Elektronika  dla  Wszystkich  to  nasze  wspólne  pismo

Elektronika  dla  Wszystkich  to  nasze  wspólne  pismo

Elektronika  dla  Wszystkich  to  nasze  wspólne  pismo

Elektronika  dla  Wszystkich  to  nasze  wspólne  pismo

Elektronika  dla  Wszystkich  to  nasze  wspólne  pismo
i przez tę rubrykę chcemy zapewnić jak najbardziej żywy

i przez tę rubrykę chcemy zapewnić jak najbardziej żywy

i przez tę rubrykę chcemy zapewnić jak najbardziej żywy

i przez tę rubrykę chcemy zapewnić jak najbardziej żywy

i przez tę rubrykę chcemy zapewnić jak najbardziej żywy
kontakt  redakcj

kontakt  redakcj

kontakt  redakcj

kontakt  redakcj

kontakt  redakcjiiiii      z

zz

zz Czytelnikami.  Prosimy  o  listy  z  oczeki−

 Czytelnikami.  Prosimy  o  listy  z  oczeki−

 Czytelnikami.  Prosimy  o  listy  z  oczeki−

 Czytelnikami.  Prosimy  o  listy  z  oczeki−

 Czytelnikami.  Prosimy  o  listy  z  oczeki−

waniami w stosunku do nas, z propozycjami tematów do

waniami w stosunku do nas, z propozycjami tematów do

waniami w stosunku do nas, z propozycjami tematów do

waniami w stosunku do nas, z propozycjami tematów do

waniami w stosunku do nas, z propozycjami tematów do
opracowania,  ze  swoimi  problemami  i pytaniami.  Posta−

opracowania,  ze  swoimi  problemami  i pytaniami.  Posta−

opracowania,  ze  swoimi  problemami  i pytaniami.  Posta−

opracowania,  ze  swoimi  problemami  i pytaniami.  Posta−

opracowania,  ze  swoimi  problemami  i pytaniami.  Posta−
ramy  się  w miarę  możliwości  spełnić  Wasze  oczekiwa−

ramy  się  w miarę  możliwości  spełnić  Wasze  oczekiwa−

ramy  się  w miarę  możliwości  spełnić  Wasze  oczekiwa−

ramy  się  w miarę  możliwości  spełnić  Wasze  oczekiwa−

ramy  się  w miarę  możliwości  spełnić  Wasze  oczekiwa−
nia

nia

nia

nia

nia.....

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

Pozdrawiamy: Jarosława Chudobę z Go−
rzowa  Wlkp,  Marcina  Malesa  z Siemia−
tycz,  Adama  Suchockiego  z Czarnej  Bia−
łostockiej,  Dawida  Krajewskiego  z Tych,
Władysława  Pyterafa  z Tarnowa,  Piotra
Koniecznego  z Poznania,  Tomasza  Grelę
z Trzebiesławic,  Zygmunta  Wocha,  Ma−
cieja Cibę z Sosnowca, Marka Słupczyńs−
kiego z Płocka, Grzegorza Zawadę z Go−
rzowa  Wlkp,  Jarosława  Górnickiego
z Opola,  Piotra  Słupika  z Orzesza  i Arka−
diusza Grędzickiego z Bydgoszczy.

Informacje  o  błędach  zauważonych
w EdW  11/96  przysłali:  Krzysztof  Winkiel
z Koluszek,  Piotr  Siwik  z Gdańska,  Michał
Kasior z Drawskiego Młyna, Marcin Wiąza−
nia z Gacek i Tomasz Gancarz z Tarnowa.
Nagrody−niespodzianki  otrzymują  Michał
Kasior i Tomasz Gancarz. Errata na stronie
27.
Uwaga!  “Odkrycia”  do  rubryki  Errare...
dotyczące  bieżącego  numeru  przysyłaj−
cie najpóźniej do końca miesiąca. Uwagi
nadesłane  później  nie  zostaną  uwzględ−
nione  w najbliższym  wydaniu  EdW,  a jak
zauważyliście, errata pojawia się możliwie
najszybciej,  to  znaczy  już  dwa  miesiące
po danym numerze.

Plagiaty. Otrzymaliśmy też listy dotyczące
przedstawiania  cudzych  pomysłów  jako
własnych.  Udokumentowane  informacje
o takich  plagiatach  nadesłali  ostatnio:
Paweł  Fecko  z Nowego  Sącza,  Włodzi−
mierz  Mazuś  z Warszawy,  Adam  Tabaka
z Praszki,  Wojciech  Jankowski  z Elbląga,
Jarosław  Żaczek  ze  Szklarskiej  Poręby,
Bartłomiej  Dudała  z Poznania,  Paweł  Pa−
ter  z miejscowości  Goszcz,  Rafał  Wróbel
ze Sławna, Artura Witkowskiego z Wrocła−
wia, Łukasz Reszka z Wałbrzycha, Tomasz
Tylus z Wolicy, Adam Sieńko z Suwałk i To−
masz Kozubek z Lubina.

Klub Konstruktorów. Obiecane dwa czuj−
niki ciśnienia KPY43A firmy Siemens otrzy−
mują:
Grzegorz  Milczarek  z Instytutu  Chemii
i Elektrochemii  Technicznej  Politechniki
Poznańskiej  do  prób  przy  wytwarzaniu
tlenku azotu;
Tomasz  Frydek  z Opola,  uczeń  IV  klasy
Technikum  Elektrycznego,  który  pragnie
wykorzystać  czujnik  do  pracy  dyplomo−
wej − elektronicznej stacji meteo.

·

Nadchodzą  wciąż  liczne  pytania  na
temat  cyfrowych  układów  scalonych.
Właśnie w tym numerze rozpoczyna się
cykl  dotyczący  układów  cyfrowych  −
 szczegóły  będą  przedstawiane  w ko−
lejnych  numerach.  Wyjaśni  to  sprawę
krajowych kostek UCY.

·

Przypominamy,  że  rysunki  ścieżek
wszystkich  układów  przedstawionych
od początku istnienia EdW można zna−
leźć  na  wkładkach,  które  pojawiły  się
począwszy od numeru 8. Opis układów
prezentowanych  w liście  przebojów
można znaleźć w archiwalnych nume−
rach  EdW  i EP,  które  są  do  nabycia
drogą przedpłaty.

·

Nadeszło  kilka  listów  dotyczących
układów audio, w szczególności kostek
NE570...578. 

Redakcja 

przedstawi

w najbliższych  miesiącach  praktyczne
układy  z wykorzystaniem  tych  bardzo
pożytecznych układów.
Zgodnie z Waszymi życzeniami będzie−
my  przedstawiać  kolejne  wzmacnia−
cze  mocy.  Ale  już  teraz  musimy  ost−
rzec,  że  wykonanie  wzmacniacza
o mocy  kilkudziesięciu  watów  lub
większej wcale nie jest tak łatwym za−
daniem, jak wyglądałoby po przeczy−
taniu  informacji  z katalogu.  Dlatego
zupełnie  początkujących  zachęcamy
do korzystania ze sprawdzonych pros−
tych  konstrukcji,  jak  choćby  układu
TDA1554Q, opisanego w EdW 6/96 str.
39.

·

Nie  będziemy  analizować  błędów
i trudności, jakie napotykacie przy uru−
chamianiu układów opisywanych w in−
nych  czasopismach  lub  w książkach.
W tej  sprawie  zwracajcie  się  do  auto−
rów tych konstrukcji, a nie do redakcji
EdW.  Dokładamy  natomiast  wszelkich
starań,  aby  układy  opisywane  u nas
dały się uruchomić bez problemów.

·

Opóźnienia w wydawaniu i dystrybucji
ostatnich  numerów  EdW  utrudniają
niektórym  z Was  start  w Szkole  i Klubie
Konstruktorów. Informujemy, że rozwią−
zania nadesłane z niewielkim opóźnie−
niem  (jednak  nie  większym  niż  2 tygo−
dnie),  były  i są  klasyfikowane.  Nie  ra−
dzimy 

jednak 

przesadzać 

w tym

względzie.

·

Kondensatory monolityczne są odmia−
ną kondensatorów ceramicznych. Dla
użytkownika znaczenie ma nie tyle na−
zwa,  co  rodzaj  ceramiki  i związane
z tym  właściwości  termiczne  konden−
satora.

·

Generalnie,  w układach  zasilanych
napięciem  symetrycznym,  nie  stosuje
się 

kondensatorów 

separujących

w obwodzie 

ujemnego 

sprzężenia

zwrotnego. Kondensatory takie muszą
być stosowane w układach zasilanych
pojedynczym napięciem (np. z kostką
NE542 − por. EdW 10/96).

Napisał  do  nas  Zbigniew  Kryków  z Włoc−
ławka. Przez  pomyłkę  otrzymał  on  dwa
zamówione  w AVT  kity  w cenie  jednego.

W liście  pisze:  (...)  Ja  osobiście,  a może
wielu takich jak ja, wychodzę z założenia,
że uczciwość ma większą wartość od pie−
niądza.  Z całego  serca  życzę  wszystkim
pracownikom  i osobom  współpracują−
cym w tej dziedzinie, jak najdłuższego po−
zostania na rynku i utrzymania dobrej opi−
nii.
Cóż, pomyłki się zdarzają. Tym razem pra−
cownik AVT pomylił się na korzyść klienta.
Równie  dobrze  mogłoby  też  zdarzyć  się
coś  odwrotnego.  Przy  tak  dużym  asorty−
mencie  i licznych  zamówieniach  zwykłe
ludzkie  błędy  mogą  się  zdarzać.  Osoby,
których  zamówienie  zostało  błędnie  zre−
alizowane  powinny  się  kontaktować
z działem  handlowym  AVT  (lub  z działem
prenumeraty, gdy chodzi o czasopisma).
A Zbigniew  za  swą  postawę  otrzymuje
upominek od redakcji EdW.

Nazywam się Łukasz Chlebicki. Elektroni−
ką  interesuję  się  od  ponad  roku.  Na
swoim koncie mam około dwudziestu sa−
modzielnie 

zbudowanych 

układów.

Szczególnie interesują mnie modele zdal−
nie  sterowane.  Bardzo  Was  proszę  o za−
projektowanie  i opublikowanie  w EdW
prostego układu zdalnego sterowania za
pomocą pilota z anteną lub na podczer−
wień. (...)
Powiedziane  − zrobione!  Redaktor  Zbi−
gniew Raabe prezentuje taki układ w tym
numerze EdW.

(...)  Co  to  jest?  Wyglądem  przypomina
tranzystor,  obudowa  plastikowa  czarna,
półokrągła (jedna ścianka ścięta) z ozna−
czeniem C8050, z tym, że nad wymienio−
nym  oznaczeniem  jest  napis  “K−Ch”,
a pod oznaczeniem jest dodatkowa liter−
ka “C”. (...)
To  coś  pracowało  w nowiutkim  radio−
magnetofonie stereo “RECOR”, najpraw−
dopodobniej  koreańskim  − mogło  współ−
pracować z układem scalonym KA2206, −
048A lub z diodami świecącymi. (...)
Uprzejmie  proszę  o podanie,  co  to  jest,
czym to można zastąpić lub gdzie to ku−
pić. (...)

Jacenty Wróbel

Skawce nr 3

34−106 Mucharz

Niestety nie możemy pomóc. W redakcyj−
nych zbiorach katalogów nie znaleźliśmy
podobnego  elementu.  Na  pierwszy  rzut
oka wyglądałoby, że jest to tranzystor bi−
polarny  2SC8050,  ale  w katalogach  nu−
merki tranzystorów 2SC kończą się w oko−
licach 4700. Należałoby rozrysować układ
ścieżek i na tej podstawie określić funkcje
elementu. A może ktoś z Czytelników mo−
że pomóc?

Cd. na str. 19

background image

     

73

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

Jednocześnie informujemy, że stary krajo−
wy dekoder zdalnego sterowania o ozna−
czeniu  MC1025  nie  potrafi  dekodować
sygnałów  standardu  RC−5.  Nie  uda  się
więc tą drogą, tanim sposobem zastąpić
kostki SAA3049.

Witold  Miloch  z Gdańska  napisał  rzeczo−
wy  list  dotyczący  robotyki,  oprogramo−
wania  i popularności  sprzętu  komputero−
wego.  Dziękujemy  za  uwagi  − zgadzamy
się  z nimi  w całej  pełni.  Postaramy  się
spełnić oczekiwania, choć zdajemy sobie
sprawę, że stoimy przed bardzo trudnym
zadaniem.  Tak  się  złożyło,  że  praktyczną
odpowiedzią na list jest Kącik elektronika
amigowca,  który  otwiera  swe  podwoje
właśnie 

w tym 

numerze. 

Będziemy

wdzięczni  za  następny  list  z uwagami  na
temat  EdW  za  kilka  miesięcy  − jak  nasze
starania  widać  od  strony  Czytelników.
A na razie za poruszenie problemów, któ−
re  są  naszą  wspólną  troską,  Witold  otrzy−
muje upominek − książkę.

Cd. na str. 75

Także temat analizy barwy światła nie jest
wcale  prosty.  Potrzebne  są  czujniki  mie−
rzące  poszczególne  barwy  składowe,
procesor przetwarzający wyniki oraz urzą−
dzenia  wykonawcze  sterujące  filtrami
i czasem  naświetlania.  Dodatkowo  urzą−
dzenie  musi  umożliwiać  wprowadzanie
informacji  o czułości  i korekcji  wstępnej
używanego  papieru.  Z uwagi  na  dużą
liczbę 

czynników, 

które 

należałoby

uwzględnić w projekcie, jest to trudne za−
danie  nawet  dla  biura  konstrukcyjnego,
a na  pewno  nie  poradzi  sobie  z nim  na−
wet średnio zaawansowany amator−elek−
tronik.  Dlatego  w najbliższym  czasie  nie
przewidujemy  tego  tematu  w EdW.  Jeśli
jednak ktoś miałby informacje interesują−
ce naszego Czytelnika, niech skontaktuje
się z nim bezpośrednio.

Realizujemy  prośbę  naszego  Czytelnika
M.  Adamczyka  z Niedzicy  − oto  informa−
cje na temat kostki 74154:

Cd. ze str. 6

Szanowna Redakcjo!
Jestem  bardzo  zadowolony  z wiedzy
elektronicznej  przekazywanej  przez  Wasz
miesięcznik.
Pracują jako fotolaborant−fotograf i częs−
to mam do czynienia z układami elektro−
nicznymi  do  produkcji  zdjęć.  (...)  Gdzie
uzyskać  informacje  na  temat  urządzeń
do  pomiaru  światła  (barwy  i natężenia),
systemów pomiarowych i rozwiązań tech−
nicznych analizatorów barw stosowanych
w fotografii.
Interesuje mnie to, bo chciałbym zbudo−
wać  taki  analizator,  który  mierzyłby  bar−
wę i światło za pomocą kawałka światło−
wodu  i sterowałby  filtrami  i żarówką  po−
większalnika. (...)

Stanisław Grabias

os. Zachód B−21i/9

73−110 Stargard Szczeciński

Dawniej  wielu  młodych  ludzi  zajmowało
się fotografią czarno−białą. Dziś praktycz−
nie  nikt  nie  robi  w łazience  kolorowych
odbitek,  bowiem  w procesie  wywoływa−
nia  trzeba  ściśle  przestrzegać  paramet−
rów  technicznych,  między  innymi  trzeba
utrzymać  temperaturę  z dokłądnością
0,5

o

C.

background image

     

75

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

Cd. ze str. 19

Rafał German  przysłał  e−mailem  ciekawy
list. Oto krótki fragment:
Swego  czasu  na  łamach  EdW  został  za−
prezentowany  układ  minilatarki  do  usta−
wiania zapłonu. Występuje tu jednak pe−
wien problem. Pomimo niewątpliwie wiel−
kiej  sprawności  diody,  zaobserwowanie
znacznika na kole (zwykle brudnym), wy−
maga  zbliżenia  latarki  do  koła.  I tu  jest
problem:  MOŻE  TO  BYĆ  BARDZO  NIEBEZ−
PIECZNE. Paski klinowe mogą z łatwością
wciągnąć  rękaw,  kabelek  doprowadza−
jący,  ręka  może  się  zachwiać.  Rok  temu
taki  przypadek  przydarzył  się  mojemu
znajomemu.  Wszystkiemu  winny  był  lód  −
 kolega poślizgnął się i odruchowo złapał
za  pasek.  Wydaje  mi  się,  że  przydałoby
się  ostrzeżenie  dla  użytkowników  tego
“device’a”. (...)
Rzeczywiście, Autor listu ma rację − o wy−
padek nie trudno.
Rafał poruszył też kilka innych ciekawych
tematów. Z rozszyfrowaniem listu mieliśmy
jednak  spore  kłopoty.  Przy  okazji  prośba:
w poczcie  elektronicznej  nie  używajcie
polskich  liter  i tak  formatujcie  tekst,  żeby
potem  na  kartce  A4  drukowane  były
kompletne linie.
A Rafała 

zachęcamy 

do 

przysłania

swoich  osiągnięć  bądź  do  rubryki  Mac−
Gyvera, bądź do Forum Czytelników.

A oto list od 17−letniego Marcina Muchy:
Uważam, że EdW jest świetnym miesięcz−
nikiem dla początkujących oraz zaawan−
sowanych  elektroników.  Macie  bardzo
dużo  ciekawych  i zarazem  małych  ukła−
dów.  Ja  interesuję  się  sprzętem  audio.
Może  moglibyście  zamieszczać  więcej
ukłądów z tej dziedziny?
Mój  problem  polega  na  tym,  ze  nigdzie
nie  mogę  znaleźć  danych  głośników  nis−
kotonowych o mocy od 150 do 200W 8

W

,

które  pomogłyby  mi  zbudować  zestaw
kolumn. 

Są 

to 

takie 

dane 

jak:

Q

TS

, V

AS

, S

PL

, S

P

, F

S

.

Bardzo  proszę  o opublikowanie  danych
wyżej  wspomnianych  głośników  o mocy
150...200W  8

W

  na  łamach  waszego  i na−

szego pisma.
Wiem, że danych tych poszukują też inni,
pragnący zbudować własny zestaw głoś−
nikowy.
Hm... Czy nasz Czytelnik naprawdę pora−
dzi  sobie  z budową  dobrych  zestawów
głośnikowych? Do czego mu są potrzeb−
ne  głośniki  niskotonowe  o tak  dużej  mo−
cy?  Czyżby  chciał  dźwiękiem  burzyć
ścianki  działowe  w bloku?  Czy  powinniś−
my mu podać parametry najwyższej klasy
zagranicznych  głośników,  które  kosztują
kilkaset dolarów za sztukę? Krajowy Tonsil
produkuje  szeroką  gamę  przyzwoitych
głośników,  wśród  których  można  znaleźć
także typy o podanej przez autora mocy.
Mamy  wątpliwości,  czy  Marcin  poradzi
sobie z trudnym zadaniem zaprojektowa−
nia i wykonania dobrych zespołów głośni−
kowych.  Zadanie  jest  niełatwe,  bowiem
oprócz danych katalogowych trzeba do
tego mieć sporą praktykę. A już na pew−
no odradzamy zaczynanie prób od zesta−
wów  o mocy  kilkuset  watów.  Nawet  do

dużego  pomieszczenia  z powodzeniem
wystarczą  zestawy  o mocy  rzędu  kilku−
dziesięciu watów.
Wiele  pożytecznych  informacji  na  temat
projektowania  zestawów  głośnikowych
zamieszczone  było  w cyklu  prezentowa−
nym  w kilku  numerach  Elektroniki  Prak−
tycznej, począwszy od numeru 8/94.
Jeśli  naszych  Czytelników  zainteresuje  ta
sprawa,  możemy  zamieścić  materiały
przedstawiające podstawowe zagadnie−
nia.  Możemy  też  opisać  sharewareowy
program  komputerowy  BOXPLOT  (do−
stępny w AVT na dyskietce 1MZ012), który
może być pomocą przy konstrukcji zesta−
wów  zamkniętych  i z otworem.  Program
ten  zawiera  parametry  kilku  zagranicz−
nych głośników, można też wprowadzać
dane innych głośników. Program pozwala
błyskawicznie  określić  charakterystykę
skuteczności zestawu, dla głośnika o zna−
nych 

parametrach, 

umieszczonego

w obudowie  o zadanej  objętości.  Pomi−
mo  niewielkiej  przydatności  praktycznej,
program  ten  ułatwia  wyrobienie  sobie
ogólnego poglądu na wpływ poszczegól−
nych  parametrów  na  pasmo  przenosze−
nia  i uzyskiwane  maksymalne  ciśnienie
dźwięku.
A oto  podstawowe  parametry  trzech
głośników niskotonowych:

Typ

GDN

GDN

GDN

30/100/1 16/30/1 20/60

Z

8

W

8

W

8

W

f

rez

24

65

42

Hz

P

nom

100

30

50

W

P

nom

100

60

100

W

S

D

0,049

0,013

0,021

m

2

SPL

90

87

90

dB/W

BI

11,95

6,15

8,3

Tm

M

MS

0,051

0,01

0,017

kg

C

MS

88

56,2

84,5

10

−5 

m/N

V

AS

0,282

0,013

0,052

m

3

Q

MS

2,75

3,04

2,5

Q

ES

0,43

0,85

0,45

Q

TS

0,37

0,67

0,38

Z podanej  tabeli  część  Czytelników  za−
pewne  niczego  nie  zrozumie.  Czy  może−
my zadowolić wszystkich? Chyba nie. Oto
sympatyczny list od Mirosława Zawadzińs−
kiego
 z Człuchowa, który sądząc ze stylu
i charakteru pisma już dawno nie jest na−
stolatkiem:
Moja  przygoda  z elektroniką  zaczęła  się
od  przecięcia  kabla  pod  napięciem
220V, nożem bez izolacji. Od tamtej pory
usilnie  staram  się  dowiedzieć,  co  jest
w tym grane.
Zaczęły  się  pierwsze  eksperymenty,  de−
montaż  starych  odbiorników,  zakup  pier−
wszej lutownicy, skromnego miernika, itp.
Pochłaniałem  niezliczone  ilości  literatury
na ten temat, oglądałem programy, pró−
bowałem  coś  zrobić,  choć  sam  jeszcze
nie wiedziałem, co to będzie. Zapach cy−
ny,  kalafonii,  poparzone  palce,  spięcia,
to była codzienność.
Dziś po tym wszystkim dorobiłem się wiel−
kiej  miłości  do  elektroniki  i jeszcze  więk−
szych  chęci.  Ale  to  jednak  za  mało.  Jak
wspomniałem,  elektroniki  staram  się
uczyć  sam,  lecz  nie  ma  takiego  pisma,
które choć w niewielkim stopniu zadbało−

by  o takich  amatorów  z prawdziwego
zdarzenia, jak ja.
Z wielkim  optymizmem  kupowałem  jako
pierwszy  egzemplarz  EdW  nr  9/96,  moją
nową  nadzieję,  choć  wcześniej  byłaby
już  na  to  pora.  Niestety,  i tu  to  samo  co
wszędzie!  Niby  układy  dla  amatorów,
a jednak  jak  to  czytam,  to  nie  bardzo
wiem, o co właściwie chodzi.
Czy nie znalazłaby się choć jedna strona
w tym  piśmie  np.  pod  tytułem  “Kącik
amatora”,  w którym  byłyby  po  męsku
opisane  zasady  działania  poszczegól−
nych  elementów  oraz  najbardziej  prak−
tyczny  i prosty  sposób  zastosowania,  ot
coś w formie lekcji.
Z tą  prośbą  zwracam  się  szczególnie  do
nowego Naczelnego Pana Piotra Górec−
kiego.  Panie  Piotrze,  mam  mnóstwo  ele−
mentów,  nowych,  starszych,  podstawo−
we  narzędzia,  i co  chyba  najważniejsze,
przeogromną  sympatię  do  elektroniki,
lecz nie mam dobrego nauczyciela.
Wiem, że takich amatorów jak ja jest bar−
dzo  wielu  i myślę,  że  będzie  na  miejscu,
jeśli  powiem,  że  piszę  też  w ich  imieniu.
Proszę  podajcie  nam  rękę,  gdyż  dla  ta−
kich  hobbystów  jak  ja,  ta  dziedzina  jest
chyba dla nas niemalże wszystkim.
Wasze  pismo  jest  bardzo  atrakcyjne  (mi−
mo  iż  dużo  nie  rozumiem)  i takim  chciał−
bym je widzieć dalej, z małym wyjątkiem,
o którym napisałem. (...)
A więc  znów  powraca  idea  zielonych
kartek  w EdW.  Wypowiedzcie  się  na  ten
temat w ramach ankiety.

A oto inny list:
Najprawdopodobniej  jest  to  pierwszy  list
nie  wychwalający  was,  ale  trudno,  ktoś
musi być pierwszy.
Mam  wiele  krytycznych  uwag  do  was,
ale powiem tylko o tej, która mnie najbar−
dziej  zdenerwowała,  chodzi  mianowicie
o komputery.  Nie  było  tak  źle,  dopóki
w ”Listach”  nie  napisaliście  o planowa−
nym  nowym  dziale  do  tzw.  “kompute−
rów”.  Jest  to  kompletna  dyskryminacja
i obraza  dla  użytkowników  komputerów
Amiga.  Nazywanie  Amigi  “przestarzałym
komputerkiem”  to  kompletna  bzdura
i nieznajomość tematu. Nie tylko ten arty−
kuł,  ale  również  to  coś  o Intelu.  Z jego
treści  wynika,  że  autor  to  kompletny  du−
reń  nie  znający  komputera  AMIGA  lub
kojarzący go z AMIGĄ 500. A500 to kom−
puter  z 1986  roku,  więc  niech  porówna
ówczesne  PC.  Niech  redakcja  zacznie
kojarzyć AMIGI z A4000T z kartą graficzną
i turbo.  Nie  wymyślono  jeszcze  takiego,
który  by  był  lepszy,  którego  cena  nie
przekroczyłaby trzykrotnej ceny tej Amigi.

Amigowiec

Robimy wyjątek, publikując w Poczcie list
nie podpisany imieniem i nazwiskiem, bez
adresu  nadawcy  (stempel  pocztowy
świadczy, że nadano go w Śremie). O za−
mieszczeniu w Poczcie tego anonimu za−
decydowało jego pierwsze zdanie, z któ−
rym się w pełni zgadzamy. Błędy ortogra−
ficzne poprawiliśmy. Do postawionych za−
rzutów  nie  mamy  komentarza.  Zaprasza−
my do Kącika amigowca.

background image

7 6

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

E

RRARE

 H

UMANUM

 E

ST

W listopadowym numerze EdW oprócz kilku literówek wy−

tropiliście następujące błędy:

·

W artykule "Zdalne sterowanie przez telefon" na str. 9 na
rys. 2 bramka współpracująca z kondensatorem C5 powin−
na mieć oznaczenie U1B. Dioda umieszczona na wejściu
tej  bramki  powinna  mieć  oznaczenie  D4.  Oznaczenia  na
płytce  są  poprawne.  Transoptor  CNY−17  ma  oznaczenie
OPT1, a współpracująca z nim dioda Zenera ma oznacze−
nie D2 C18V

·

W  artykule  "Układ  radarowy  do  modeli  pojazdów"  na  str.
14 rozmieszczenie elementów na płytce (rys. 2)  pokazano
od strony druku, inaczej mówiąc, w lustrzanym odbiciu.

·

str. 16 rys. 1 Zgodnie ze spisem elementów, rezystor R12
w układzie  nie  jest  stosowany.  Na  rysunku  1 należy  za−
miast  R12,  wpisać  R13.  Na  rysunku  2 należy  wykreślić
R12 (w modelu pokazanym na fotografii wskutek obcięcia
płytki trzeba było zastosować zworę wlutowaną w oczka
lutownicze R12 i T1)

·

str. 44 rys. 4 W oznaczeniu kostek zamiast literki S należy
wpisać literkę L

str. 44 rys. 5 Tranzystory BS107, BS170 nie mają blaszki
chłodzącej.  Umieszczone  są  w obudowie  TO−92  i wyglą−
dają tak samo jak BC548 czy BC328.

·

str. 49 rys. 1 Wartości rezystorów R3−R5 i R9 powinny być
takie, jak w spisie elementów. Jednak układ będzie praco−
wał równie dobrze z rezystorami o wartości 10k

W

.

·

str. 53: 3 do potęgi 3 to oczywiście 27, a nie 9.

·

str. 60 rys. 13 błędnie podpisano koncówki diod (prawidło−
wy opis jest na rys. 12)

Nagrody−niespodzianki  otrzymują  Michał  Kasior  i Tomasz

Gancarz.

Bogusław Stojak z Dębicy napisał:
Na  wstępie  pozdrawiam  Was  serdecznie
i gratuluję  wspaniałego  pisma,  jakim  jest
Elektronika  dla  Wszystkich.  Zajmuję  się
elektroniką  od  dwóch  lat  i dzięki  Wam
zrozumiałem  wiele  niejasnych  dla  mnie
spraw. Jeżeli bym mógł, to ode mnie do−
stalibyście  nagrodę  Nobla  za  tak  wspa−
niałe  “korepetycje”.  Tylko  tak  dalej  − jes−
teście SUPER!!
(...)  Bardzo  Was  proszę  o przesłanie  mi
aplikacji,  schematu  układu  KA2402  lub
wskazanie  mi  źródła,  gdzie  mógłbym  to
znaleźć. (...)
Obiecuję,  że  jeśli  pomożecie  rozwiązać
mój problem, to pomyślę nad tą nagrodą
Nobla dla Was.
Łączę wyrazy szacunku.
A oto schemat aplikacyjny kostki KA2402:
???

background image

     

77

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

Michał Zajączkowski z Wrocławia przesłał
pocztą elektroniczną następujący list:
Witam  całą  redakcję  EdW  i jako  kolejna
osoba  składam  gratulacje  z powodu
stworzenia  takiego  pisma.  Mam  16  lat,
w elektronice  do  tej  pory  poruszałem  się
po  omacku  − zrobiłem  układ,  ale  pod
dyktando  opisu,  a poza  tym  nie  miałem
pojęcia, jak on działa. Wasze pismo nau−
czyło  mnie  czegoś:  prawidłowo  zmonto−
wany układ musi działać. Każdy błąd da
się  odnaleźć  i usunąć.  Co  prawda  nie
dysponuję  dużym  laboratorium  − jeden
miernik  uniwersalny,  ale  też,  do  tej  pory
nic  “dużego”,  co  wymagałoby  lepszego
sprzętu, nie zrobiłem.
Mam jednak kilka uwag do EdW.
Powinniście też uczyć elektroniki jako ta−
kiej, a nie tylko zabawy z układami cyfro−
wymi. Myślę tu o różnych dławikach, mos−
tkach  i sam  nie  wiem,  czym  jeszcze.  Dla
mnie w dalszym ciągu są to czary.
Wyjaśniajcie trudne terminy, np. co to jest
impedancja?
Poza tym mam do redakcji dwie prośby:
− czy istnieje jakaś kostka spełniająca fun−
kcję zegara z dwoma alarmami?
jeśli tak, to bardzo proszę o nazwę i sche−
mat wyprowadzeń.
− czy  moglibyście  zamieścić  w piśmie
schemat,  bądź  też  wspomnieć  samą
ideę działania pH−metru?
Cieszymy się, że Waszym zdaniem, poma−
łu  “odczarowujemy”  elektronikę.  My,  re−
daktorzy  EdW  znamy  wspomniany  prob−
lem  od  podszewki,  bo  wychowaliśmy  się
na literaturze, w której aż roiło się od błęd−
nych  schematów,  mętnych  opisów  i wy−
jaśnień.  Wiemy,  że  często  publikowano
układy, które wcześniej nie zostały wyko−
nane  ani  sprawdzone.  Rzeczywiście,
wkładamy dużo wysiłku w przygotowanie
i gruntowne przetestowanie opisywanych
układów. Jest to zasługa autorów projek−
tów,  którzy  są  zobowiązani  przedstawić
działający  model.  Jednak  żaden  układ
nie  trafi  na  łamy  EdW,  jeśli  nie  zostanie
dokładnie  sprawdzony  w laboratorium
działającym pod kierownictwem naszego
redakcyjnego kolegi, Sławka Surowińskie−
go.
Odnośnie  “elektroniki  jako  takiej”,  mamy
głębokie przekonanie, że najlepszą formą
nauki jest eksperyment. A teorię, definicje
i wzory  znajdziecie  w opasłych  (i  zwykle
nudnych) książkach. My będziemy przed−
stawiać  tylko  te  sprawy,  które  rzeczywiś−
cie  w podręcznikach  są  przedstawiane
w sposób  zawikłany  i nieprzystępny.  Przy−
kładem  są  elementy  indukcyjne.  Redak−
tor  Piotr  Górecki  wkrótce  poświęci  temu
zagadnieniu kilka swoich Listów.
Kostka zegara z dwoma alarmami to np.
LM8364 firmy Sanyo. Zegar z jej wykorzys−
taniem  przedstawimy  w jednym  z najbliż−
szych numerów EdW.
Według  naszej  wiedzy,  całą  tajemnicą
pH−metru jest czujnik, który wytwarza na−
pięcie  zależne  od  pH  środowiska.  Ponie−
waż czujnik taki ma ogromną rezystancję
wewnętrzną, pewną trudnością było do−
tychczas  wykonanie  wzmacniacza  po−

miarowego, który musi mieć bardzo mały
prąd polaryzacji wejść. Przy użyciu współ−
czesnych  wzmacniaczy  operacyjnych
najlepszych  firm  nie  jest  to  już  większym
problemem.  Jeśli  ktoś  zna  bliżej  temat
czujników  do  pH−metrów,  prosimy  o listy.
Chętnie je opublikujemy.

Michał Statkiewicz z Krasnołęki pisze:
Szanowna Redakcjo EdW!
Bardzo podoba mi się Wasze pismo i spo−
sób  w jaki  się  w nim  traktuje  elektronikę.
Podoba mi się to, że tak wielki wpływ na
postać  EdW  mają  sami  Czytelnicy,  jak
również  to,  że  z podniesionym  czołem
przyznajecie się do błędów, które od cza−
su  do  czasu  wkradają  się  mimo  naszej
i Waszej woli. (...)
Bardzo  cieszy  mnie  Wasze  podejście  do
spraw bezpieczeństwa podczas przepro−
wadzania eksperymentów.
Z wykształcenia jestem elektrykiem, posia−
dam  uprawnienia  SEP  i doskonale  zdaję
sobie sprawę z konieczności zachowania
środków ostrożności podczas pracy. Mam
sporą  praktykę  w budowaniu  urządzeń
elektronicznych,  ale  bardzo  niewielką
w samodzielnym 

ich 

projektowaniu,

a więc cała nadzieja w ”Systemie projek−
towania modułowego”.

A oto  dwie  wzajemnie  przeciwstawne
opinie:
Bogdan  Pawelec  z Pszczyny−Łąki  napisał
między innymi:
(...)  Do  napisania  listu  skłoniło  mnie  prze−
czytanie  poczty  w 9 EdW,  a wszczegól−
ności listu Pana Aleksandra Króla. Podob−
nie jak Pan Aleksander elektroniką zajmu−
ję się od ukończenia szkoły podstawowej,
również do pewnego czasu byłem z elek−
troniką i komputerami na bieżąco. W tym
czasie  królowały  układy  TTL,  ZX81,  ZX
Spectrum,  jedynym  godnym  uwagi  cza−
sopismem był “Młody Technik”, w którym
można  było  znaleźć  coś  z elektroniki
i komputerów.  Jeśli  się  nie  mylę,  to  pew−
ne  artykuły  pisał  również  Pan  Górecki,
który teraz tak zażarcie zwalcza wszystko,
co nie jest wytworem nowoczesnej tech−
nologii,  a całą  resztę  należy  wyrzucić  na
złom.
Zupełnie zgadzam się z Panem Aleksand−
rem,  że  obecnie  publikowane  artykuły
w różnych elektronicznych czasopismach
przesadnie  szybko  dokonały  skoku  od
tranzystora  do  mikrokontrolerów,  od  ZX
do  IBM  zapominając  po  drodze  o całej
reszcie. Można poddawać krytyce stoso−
wanie lamp, tranzystorów germanowych,
układów  TTL,  ale  nie  wszystko  musi  być
zrealizowane  od  razu  z zastosowaniem
układów  PAL,  Gal,  PLD.  Przecież  wiele
układów  można  zrealizować  na  elemen−
tach  dyskretnych  i układach  CMOS.  To
samo dotyczy komputerów (...)
Do tego należałoby jeszcz dodać sprawę
ceny  i możliwości  zdobycia  potrzebnych
podzespołów,  szczególnie  przez  osoby
mieszkające w małych miasteczkach i na
wsi. (...)
A oto  inne  stanowisko:  Wojciech  Gryle−
wicz
 z miejscowości Nacław pisze:
(...) Po przeczytaniu rubryki Poczta posta−
nowiłem  podzielić  się  z Wami  swoją  opi−

nią  na  temat  “wykopalisk”  UL.  Myślę,  że
nie  ma  sensu  opisywać  ich  na  łamach
EdW − mijałoby się to z celem.
Te wysłużone “scalaki” umarły już śmiercią
naturalną  i nie  ma  sensu  ich  wskrzeszać.
Bo i po co? Czy mamy się cofać?
Ja też nie jestem zamożnym początkują−
cym  elektronikiem,  ale  kupując  raz
w miesiącu po kilka części, można zmon−
tować  sprawne  i porządne  urządzenie.
Wydaje mi się, że nie ma sensu budować
układu  elektronicznego  z jakiś  starych
części. I tak będzie on bardziej zawodny,
większy gabarytami, będzie potrzebował
więcej  prądu.  Jak  tak  dalej  pójdzie,  to
niedługo cofniemy się tak daleko, że bę−
dziemy montować układy lampowe.
Proszę  Was,  Redakcjo  EdW,  nie  dopuść−
cie  do  takich  rzeczy.  Idźmy  w przyszłość
i nie cofajmy się.
Życzę  dalszych  sukcesów  w wydawaniu
tego  wspaniałego  pisma,  jakim  jest  EdW
i pozdrawiam  mego  idola,  p.  Zbigniewa
Raabe (ten człowiek ma wyobraźnię!).

background image

     

79

P

P

P

P

Poczta

oczta

oczta

oczta

oczta

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 1/97

Rafał Król z Białogardu ma kłopoty z tele−
wizorem, do którego pilot się gdzieś zagu−
bił.  Rzeczywiście,  bez  pilota  nie  można
skorzystać  z telegazety.  Nie  wiemy  jaki
kod  zdalnego  sterowania  jest  używany
w Twoim odbiorniku. Jeśli RC−5, to możesz
wykorzystać  popularny  krajowy  pilot
z kostką SAA3010. W razie niepowodzenia
raczej  nie  próbuj  dalszych  eksperymen−
tów. Proponujemy Ci, żebyś poszukał od−
powiedniego pilota w jednej z wielu firm,
które  się  w tym  specjalizują.  Zwykle  takie
firmy  posiadają  listę  odpowiedników
i ewentualnie wskażą Ci zamiennik. Może
też  pomoc  uzyskasz  w lokalnym  punkcie
serwisowym.

Krzysztof z Siemianowic zadał pytania na
temat  układów  CMOS:  Wiem,  że  układy
CMOS  są  wrażliwe  na  ładunki  statyczne,
więc  zapytałem  w sklepie  czy  są  one  ja−
koś  zabezpieczone.  Sprzedawca  powie−
dział,  że  mają  zabezpieczenia  w środku
i że  można  dotykać  ich  wyprowadzeń.
Czy to prawda?
(...)  Proszę  Was  o poświęcenie  artykułu
bądź  napisanie  w Poczcie,  czy  układy
CMOS są w ochronnym opakowaniu, jak
takie  opakowanie  wygląda,  czy  są  od−
porne  na  te  ładunki,  jak  takie  układy
ochraniać i przechowywać?
Mamy  problem!  Czy  podać  Wam  infor−
macje  zawarte  w książkach,  zalecające
daleko posunięte środki ostrożności? Czy
napisać,  jak  obchodzimy  się  z CMOSami
my, redaktorzy EdW, konstruktorzy prezen−
towanych układów?
Może w skrócie jedno i drugie.
Pierwsze  wersje  układów  MOS  i CMOS
rzeczywiście  były  podatne  na  uszkodze−
nia. Przy ich montażu stosowano metalo−
we  stoły,  i obowiązkowo  wszystkie  meta−
lowe  elementy  były  uziemiane.  Osoby
pracujące przy takich układach także by−
ły  uziemione  (za  pomocą  metalowej
bransolety na ręce lub nodze).
Z czasem  do  takich  wrażliwych  układów
rzeczywiście wbudowano obwody zabez−
pieczające. Jednak nadal w katalogach,
także tych znanych i dobrych firm, można
znaleźć  wskazówki,  że  przyrządy,  narzę−
dzia  i ludzi  mających  kontakt  z układami
scalonymi  należy  uziemić.  Co  ciekawe
takie  wskazówki  dotyczą  nie  tylko  ukła−
dów  CMOS,  ale  również  niektórych  pre−
cyzyjnych i delikatnych układów wykona−
nych  w technologii  bipolarnej.  Tyle  mó−
wią mędrcy. Delikatne układy scalone są
pakowane  w plastikowe  szyny,  które
zwykle wykonane są z tworzywa, które nie
jest dobrym izolatorem, tylko stanowi dla
prądu pewną ogromną oporność. To wy−
starczy, żeby rozładować ewentualne ła−
dunki statyczne. Na takich szynach zwyk−
le spotyka się napis antistatic.
Natomiast codzienna praktyka jest zupeł−
nie inna. Prawie nikt nie przejmuje się dziś
niebezpieczeństwem  uszkodzenia  pod
wpływem  ładunków  statycznych.  Z ukła−
dami  CMOS  prawie  wszyscy  obchodzą
się  bez  żadnych  ceregieli.  Trzymają  je
w pudełkach  po  zapałkach,  nie  wahają
się dotykać ich wyprowadzeń. I co? Jeśli

nawet  zdarzają  się  uszkodzenia  kostek
z takiego  tytułu,  są  one  naprawdę  nie−
zmiernie  rzadkie.  Z praktyki  wiadomo,  że
jeśli kostki się psują, najczęściej dzieje się
to  już  w zmontowanym  układzie,  zwykle
podczas prób (dlatego naprawdę należy
unikać  lutowania  i innych  manipulacji
w układzie, który jest zasilany).
Co więc o tym myśleć? Decyzję pozosta−
wiamy  Czytelnikom  −  jak  zawsze  zaleca−
my umiar, a przy szczególnie kosztownych
układach  nadmiar  ostrożności  nigdy  nie
zaszkodzi.