background image

BIBLIA – NOWY TESTAMENT 

 

Wprowadzenie 
 

   Pismo  święte  Starego  i  Nowego  Testamentu  to  księga  o  podstawowym  znaczeniu  dla 
wyznawców  judaizmu  (pierwsza  część)  i  chrześcijaństwa  (całość).  Stanowi  także  wielką 
skarbnicę gatunków, motywów, symboli, które odżywają ciągle na nowo jako inspiracja lub 
tworzywo literackie w dziełach pisanych na różnych kontynentach, w różnych językach. Do 
tej  księgi  odwołują  się  także  przedstawiciele  innych  dziedzin  sztuki.  Popularność  Biblii 
mierzy się niezliczoną ilością przekładów na liczne języki. Zasięg jej oddziaływania obejmuje 
bez  mała  wszystkich  ludzi  na  świecie.  Niektóre  symbole  i  teksty  biblijne  znają  także 
zdeklarowani ateiści. Wobec tych imponujących faktów można bez ryzyka popełnienia błędu 
stwierdzić,  że  Pismo  święte  jest  niezaprzeczalną  podstawą  kultury  europejskiej,  ciągle 
pulsującym źródłem wiedzy o Bogu i świecie. 
   Biblia  jest  księgą  złożoną  z  różnego  rodzaju  pism,  powstałych  na  przestrzeni  długiego 
okresu  czasu,  utrwalonych  przez  różnych  autorów  działających  pod  wpływem  natchnienia 
płynącego  od  Boga.  Zawiera  więc  księgi  zróżnicowane  pod  wieloma  względami,  przede 
wszystkim formalnie i językowo. Dlatego też to wielkie dzieło można czytać, interpretować i 
analizować  jako  zbiór  tekstów  literackich.  Religijnego  i  literackiego  charakteru  Pisma 
świętego
 nie sposób jednak rozpatrywać bez uznania nierozerwalności obu tych cech, z takim 
założeniem podejmujemy więc refleksję nad wybranymi księgami Nowego Testamentu
   Przed  przystąpieniem  do  rozważań  nad  fragmentami  Pisma  świętego  polecamy  lekturę 
Wprowadzenia do Biblii zawartego w podręczniku szkolnym.

1

 Równocześnie przypominamy, 

że w ramach naszej serii zostało wydane opracowanie ksiąg Starego Testamentu.

2

 

 
 
Układ pism 
Nowego Testamentu 
 

   Pismo święte składa się z dwu części: Starego i Nowego Testamentu. Pierwsza z nich liczy 
46  ksiąg,  które  powstawały  w  czasie  przekraczającym  tysiąc  lat  (od  XIII  do  I  w.  p.n.e.)  i 
przedstawiają  miłość  Boga  do  narodu  wybranego  (Izraelitów).  Druga  część  składa  się  z  27 
ksiąg  spisanych  w  drugiej  połowie  I  wieku  po  narodzeniu  Chrystusa  (51-96  r.)  i  obrazuje 
miłość  Boga  skierowaną  do  wszystkich  ludzi  na  całym  świecie,  której  najwspanialszym 
dowodem jest ofiara Syna Bożego podjęta dla odkupienia grzechów całej ludzkości. 
   Nowy  Testament  obejmuje  cztery  Ewangelie  (św.  św.  Mateusza,  Marka,  Łukasza,  Jana)  – 
autorstwa uczniów Jezusa Chrystusa, którzy zadbali o przedstawienie działalności Mistrza i 
Odkupiciela oraz o spisanie Jego wypowiedzi – dalej następują Dzieje Apostolskie i listy oraz 
Apokalipsa  św.  Jana.  Nowy  Testament  jest  w  stosunku  do  Starego  zbiorem  o  wiele 
skromniejszym,  jeżeli  wziąć  pod  uwagę  objętość  pism.  Powstały  one  w  przeważającej 
większości  w  języku  greckim  (z  wyjątkiem  Ewangelii  według  św.  Mateusza  napisanej 
prawdopodobnie  po  aramejsku),  w  krótkim  przedziale  czasu  (pół  wieku).  W  związku  z  tym 
można mówić o bardziej jednolitym charakterze Nowego Testamentu
   Przedmiotem  naszej  refleksji  będą  fragmenty  Ewangelii  (wybrane  przypowieści), 
Pierwszego  listu  do  Koryntian  (Hymn  o  miłości)  oraz  Apokalipsy  św.  Jana  –  a  więc  teksty 
przewidziane  w  programie  szkoły  średniej  jako  lektura  dla  klasy  pierwszej.  Podstawowy 
wybór  w  niewielkim  stopniu  rozszerzymy

3

,  zaś  refleksji  nad  tekstami  będzie  towarzyszyła 

background image

informacja  o  ich  autorach  i  okolicznościach  powstania  wsparta  opiniami  badaczy  Pisma 
świętego

 
 

Moralizatorski charakter przypowieści biblijnych 
 

   Nowy  Testament  rozpoczynają  cztery  Ewangelie  spisane  przez  Apostołów:  Mateusza, 
Marka, Łukasza i Jana. Autorzy ukazują kolejne fakty z działalności Jezusa Chrystusa wśród 
ludzi,  przede  wszystkim  opisują  zdarzenia  cudowne  i  przedstawiają  naukę  Mistrza  zawartą 
najczęściej  w  formie  przypowieści.  Trzy  pierwsze  spośród  wymienionych  Ewangelii 
charakteryzują  się  wieloma  podobieństwami,  stąd  nazywane  są  synoptycznymi.  Czwarta 
odbiega od poprzednich stylem, a niekiedy też treścią.

4

 

   Przypowieści  biblijne  są  relacjami  z  wypowiedzi  Jezusa.  Posługiwał  się  taką  formą,  by 
przekazać swoją naukę o Królestwie Bożym, o zasadach moralnych, według których należy 
postępować zarówno w życiu osobistym, jak i społecznym. O. Augustyn Jankowski pisze: 
Jego
 [Jezusa] nauczaniu, odczytywanym przez nas dziś z Ewangelii, przypowieści są środkiem 
pierwszego  rzędu,  środkiem  stosowanym  przez  cały  czas  publicznej  działalności.  Niemal 
ciągle Jezus daje obrazom pierwszeństwo przed zasadami abstrakcyjnymi. Przypowieści – to 
Jego  świadoma  pedagogia
.  [...]  Jeśli  bowiem  Jezus  wolał  mówić  raczej  obrazami  niż  przy 
pomocy  abstrakcyjnych  pojęć,  to  chyba  po  to,  by  łatwiej  mogły  Go  zrozumieć  masy  ludzi 
prostych. Nadto przecież przypowieści ewangelijne posługują się obrazami zaczerpniętymi z 
codziennej  obserwacji  życia  lub  czynią  aluzję  do  zdarzeń
.

5

  Autor  przywołuje  konkretne 

przykłady sytuacji i bohaterów przypowieści, i stwierdza, że chociaż są liczne i zróżnicowane, 
łatwo można je odczytywać i interpretować. 
   Preferowana  przez  Jezusa  forma  wypowiedzi  stanowi  gatunek  literacki  oparty  na 
konstrukcji  porównania  dwóch  elementów  (grec.  parabolé  –  zestawienie  obok  siebie). 
Pierwszy z nich jest obrazem wziętym z życia codziennego, z rzeczywistości znanej rozmówcy 
lub czytelnikowi. Drugi składnik czy człon przypowieści nie jest już dostępny zmysłom, gdyż 
leży w sferze pojęciowej. Rzeczy konkretne i znane z obrazu rzeczywistości doświadczalnej w 
takim  zestawieniu  mają za  zadanie  zilustrować  prawdę  wyższego  rzędu,  duchową.  Parabola 
więc – to rozbudowane porównanie oparte na podobieństwie, jakie zachodzi między bardzo 
różnymi  płaszczyznami  rzeczywistości
.

6

  Przykładem  może  być  choćby  porównanie  ziarnka 

gorczycy do Królestwa Bożego w aspekcie rozwoju i wzrastania. 
   Fabuła  przypowieści  jest  schematyczna,  przejrzysta,  angażująca  postaci  przeciwstawione 
sobie  pod  różnymi  względami  (technika  czarno-biała),  służy  przedstawieniu  prawd 
religijnych  i  moralnych,  ukazaniu  właściwej  drogi  postępowania.  Poza  treścią  dającą  się 
odczytać  dosłownie  kryje  się  głębszy  pokład  znaczeniowy.  Dotarcie  do  tego  alegorycznego 
odczytania  pozwala  zrozumieć  naukę  zawartą  w  przypowieści.  Osoby  określone  są 
jednoznacznie,  z  uwypukleniem  pewnych  cech  charakteru,  które  mają  służyć  celom 
dydaktycznym. Nie są to postaci historyczne, posiadające imiona i nazwiska, określony bagaż 
doświadczeń  życiowych,  ale  bohaterowie  uogólnieni  (określeni  zawodowo  lub  społecznie, 
rodzinnie  itp.)  pokazani  w  jakiejś  sytuacji  życiowej.  Taka  prezentacja  prowadzi  do 
podsumowania, z którego jasno wynika przesłanie moralne. 
   Przypowieści  biblijne  bywają  niekiedy  wyposażone  w  elementy  przynależne  innym 
gatunkom  literackim.  Odmianą  przypowieści,  dosyć  często  spotykaną  na  kartach  Biblii  jest 
przykład  (łac.  exemplum),  pozbawiony  „drugiego  dna”,  sensu  alegorycznego.  Służy  on 
propagowaniu pewnych postaw i również opiera się na przeciwstawieniu postaci odmiennie 
reagujących na dane zjawisko lub różniących się skrajnie, jeśli chodzi o cechy charakteru (np. 
bogacz i Łazarz). 

background image

   Parabola  to  gatunek  krewny  baśni,  mitowi.  W  uogólnieniu  zjawisk  czy  sytuacji  tkwi 
uniwersalny wydźwięk nauki. Dotyczy ona każdego, kto odnajduje się w postawie bohatera, 
bez  względu  na  czas  historyczny,  miejsce  itp.  Mądrościowy  charakter  paraboli  i  jej 
ponadczasowość  pozwalają  odczytywać  ją  na  nowo,  aktualizować  w  kontekście  osobistej 
sytuacji czytelnika. Interpretacja przypowieści, choć prowadząca do jednoznacznych ocen w 
kategoriach dobra i zła, pozwala odnosić jej treść do indywidualnych przeżyć i przemyśleń. 
   Przypowieści  są  krótkimi  formami  wypowiedzi.  Ponieważ  dążą  do  przedstawienia  jakichś 
ogólnych prawideł życia, prawd moralnych i religijnych, nie zawierają szczegółów. Narracja 
prowadzi do dydaktycznego celu poprzez jasne, przejrzyste zestawienie postaw, cech itp. 
   Gatunek  ten  chętnie  podejmowano  w  twórczości  literackiej,  zwłaszcza  stylizowanej  na 
pisma  Nowego  Testamentu,  (np.  Księgi  narodu  polskiego  i  pielgrzymstwa  polskiego  A. 
Mickiewicza).  Wykorzystywali  ją  twórcy  powieści:  F.  Kafka,  A.  Camus  (Dżuma),  E. 
Hemingway (Stary człowiek i morze) i inni. 

 
 
Założenie i rozwój Królestwa Bożego w przypowieściach 
 

   Jezus  mówił  wiele  o  Królestwie  Bożym,  o  jego  wzroście  i  dynamice  rozwoju.  To 
zagadnienie  przedstawił  m.in.  w  przypowieściach  o  siewcy,  ziarnku  gorczycy  i  zaczynie 
chlebowym. Przypowieść o siewcy (Mk 4, 2-9)

7

 Jezus wygłosił, by poprzez wyrazistą fabułę 

przedstawić założenie i rozwój Królestwa Bożego. Rozsiewane przez siewcę ziarna padają w 
różne miejsca i zależnie od podłoża – mogą zostać stracone lub też dać życie roślinom, które 
później  wydadzą  owoce.  Jedno z  nich  padło  na drogę  i  wydziobały  je  ptaki,  inne  uschło  w 
miejscu  skalistym,  jeszcze  inne  –  choć  wzrastało  –  zostało  zagłuszone  przez  ciernie  i  nie 
mogło  owocować.  Inne  w  końcu  padły  na  ziemię  żyzną,  wzeszły,  wyrosły  i  wydały  plon: 
trzydziestokrotny,  sześćdziesięciokrotny  i  stokrotny  
(Mk  4,8).  Tę  przypowieść,  którą  Jezus 
opowiedział tłumowi słuchaczy nad jeziorem, podaje także Mateusz (13, 1-9) i Łukasz (8, 4-
8). W tych trzech Ewangeliach synoptycznych czytamy dalej o tym, że zachęcony pytaniami 
uczniów Mistrz wyjaśniał, dlaczego posługuje się przypowieściami Otóż – jak mówi – jest to 
przystępny  sposób  ukazania  ludowi  tajemnicy  Królestwa  Bożego.  W  przekazie 
wymienionych trzech ewangelistów znajdujemy też  Wyjaśnienie przypowieści o siewcy (Mt 
13, 18-23; Mk 4, 14-20; Łk 8, 9-15), jakie Jezus przekazał uczniom. Jest to zarazem wzorzec, 
jak należy tłumaczyć ukryte w parabolach treści ogólne. Pozostańmy przy relacji św. Marka: 
   Siewca  sieje  słowo.  A  oto  co  ci  [posiani]  na  drodze:  u  nich  sieje  się  słowo,  a  skoro  je 
usłyszą,  zaraz  przychodzi  szatan  i  porywa  słowo  zasiane  w  nich.  Podobnie  na  miejscach 
skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz 
nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk i prześladowanie z powodu 
słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają 
wprawdzie  słowa,  lecz  troski  tego  świata,  ułuda  bogactwa  i  inne  żądze  wciskają  się  i 
zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy 
słuchają  słowa,  przejmują  je  i  wydają  owoc:  trzydziestokrotny,  sześćdziesięciokrotny  i 
stokrotny. 
   Jezus  szczegółowo  nakreślił  w  przypowieści  warunki,  w  jakich  kształtuje  się  Królestwo 
Boże,  i  z  równym  staraniem  wyjaśniał  uczniom  głębszy  sens  przenośni.  Przedstawiona 
sytuacja skupia uwagę na losie wysianych ziaren. Chociaż wiele z nich ulega zniszczeniu, nie 
ma powodu do niepokoju o przyszłość Królestwa Bożego, bowiem te, które padły na żyzną 
glebę, owocują bardzo obficie. 
   Podobny wniosek płynie z  Przypowieści o zasiewie (Mk 4, 26-29), która kładzie nacisk na 
to, że ziarno ma w sobie życiodajną siłę, zaś Królestwo Boże wzrasta i rozwija się podobnie – 

background image

również zawiera w sobie immanentną siłę rozwoju, taką moc żywotną, która je doprowadzi do 
wypełnienia eschatologicznego
.

8

 

   Siłę  wzrostu  Królestwa  Bożego  najkrócej  i  najpełniej  oddaje  Przypowieść  o  ziarnku 
gorczycy
,  które  –  choć  bardzo  małe  –  wypuszcza  wielkie  gałęzie,  tak  że  ptaki  powietrzne 
gnieżdżą  się  w  jego  cieniu  (Mk  4,  32).  W  tej  paraboli  Jezus  wprost  porównuje  Królestwo 
Boże  do  ziarnka  gorczycy  –  od  razu  wyjaśnia  cel  swoich  słów  o  najmniejszym  i 
najsilniejszym z ziaren. 
   Dynamikę  Królestwa  Bożego  obrazuje  też  porównanie  go  do  zaczynu  chlebowego 
zakwaszającego dużą ilość mąki (Mt 13, 33; Łk 13, 20). Omówione przykłady pokazują jeden 
z celów przypowieści – przekazanie i zobrazowanie pewnej prawdy religijnej. Taki sens mają 
także  inne  przypowieści,  np.  o  sieci,  o  skarbie  i  perle,  o  chwaście.  Niektóre  łączą  w  sobie 
obraz jakiejś uogólnionej prawdy z nauką moralną, np. Przypowieść o chwaście (Mt 13, 24-
30)  pokazująca  los  zboża  (prawych  dzieci  Bożych)  i  skazanego  na  zniszczenie  chwastu 
(hołdujących zgorszeniu i nieprawości). Konfrontacja obu roślin, a zarazem postaw ludzkich 
w  kontekście  przyszłej  nagrody  lub  kary,  pozwala  jednoznacznie  ocenić  ich  wartość  i 
świadomie wybrać jeden z ukazanych modeli do realizacji we własnym życiu. 

 
 
Miłosierny Samarytanin – wzór do naśladowania 
 

   Miłosierny  Samarytanin  –  to  przypowieść  czy  raczej  exemplum  (przykład)  zawarte  w 
Ewangelii św. Łukasza ( 10, 30-37). Przedstawia człowieka potrzebującego pomocy. Szedł on 
z  Jerozolimy  do  Jerycha  i  wpadł  w  ręce  zbójców,  którzy  go  ograbili  i  ciężko  ranili. 
Pozostawionego  przy  drodze  obojętnie  mijali  przechodnie,  nawet  kapłan.  Dopiero 
Samarytanin  wzruszył  się  losem  nieszczęśnika,  opatrzył  jego  rany,  troskliwie  pielęgnował, 
zaś później zostawił pod opieką właściciela gospody, ofiarowując mu za to zapłatę. Obiecał, 
że wracając tą samą drogą znowu odwiedzi  gospodę i zwróci koszty pobytu rannego, jeżeli 
przekroczą  pozostawioną  sumę.  Opowieść  kończy  się  moralizatorskim  podkreśleniem 
właściwej postawy: „Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który 
wpadł  w  ręce  zbójców?
”  On  odpowiedział:  „Ten,  który  mu  okazał  miłosierdzie”.  Jezus  mu 
rzekł: „Idź i ty czyń podobnie
” (Łk 10, 36-37). 
   Ta  wypowiedź  Jezusa  ilustruje  na  przykładzie  praktyczną  realizację  Nowego  przykazania
zobowiązującego ludzi do wzajemnej miłości. Do miłosiernego gestu okazał się zdolny ten, 
po  którym  –  w  myśl  utartego  stereotypu  –  można  było  spodziewać  się  obojętności  i 
lekceważenia. Samarytanie – to znienawidzona przez Żydów nacja mieszkańców etnicznych, 
odszczepieńców  i  błędnowierców
.

9

  Jednak  nie  kapłan,  ani  lewita  ofiarują  pomoc 

potrzebującemu, a właśnie 6w znienawidzony Samarytanin poświęca czas i własne pieniądze, 
by ratować rannego Żyda. 
   Przykład miłosierdzia i wrażliwości na krzywdę bliźniego bez względu na jego pochodzenie 
czy  jakiekolwiek  inne  sprawy  jest  szczególnie  wyrazisty,  jeżeli  w  grę  wchodzą 
przedstawiciele obu wzajemnie nie  akceptujących się narodów. Jezus pokazuje, że wszyscy 
ludzie są braćmi i każdy człowiek zasługuje na szacunek i miłość drugiego. Nakazana przez 
Mistrza  wzajemna  miłość  powinna  być  realizowana  w  każdej  sytuacji,  bez  względu  na 
okoliczności  czy  przeciwności  i  utrudnienia.  Właśnie  miłość  bliźniego  stanowi  o 
człowieczeństwie i jest warunkiem szczęścia wiecznego. 
   Dydaktyczny zamysł pokazania wyższości postawy miłosierdzia nad obojętnością i brakiem 
ludzkich odruchów, w formie przystępnej dla każdego i wyjaskrawiającej kontrast pomiędzy 
przedstawionymi reakcjami, został tu zrealizowany z wielką mocą. To przecież nieprzyjaciel 
okazuje  współczucie  i  pomoc,  nie  szczędząc  czasu  i  pieniędzy.  Jak  na  tle  tej  sytuacji 
wypadają głoszący Boga: kapłan i lewita? Przypowieść podkreśla znaczenie uczynków. Nie 

background image

wystarczy  głosić  wzniosłe  idee,  trzeba  je  umieć  realizować  w  praktyce  –  dopiero  wtedy 
można uznać, że się je przyjmuje naprawdę. 
   Na zakończenie opowieści o miłosiernym Samarytaninie Jezus skłania rozmówcę do oceny 
postępowania  wszystkich,  którzy  przechodzili  obok  rannego  w  aspekcie  wyświadczonego 
dobra. Po uzyskaniu odpowiedzi – jedynej, jaką nasuwa treść przypowieści – Mistrz nakazuje 
czynić podobnie. 
   Parabola  Miłosierny  Samarytanin  oparta  jest  na  prezentacji  skontrastowanych  postaw. 
Zastosowanie techniki czarno-białej, analizującej czyny bohaterów w kategoriach dobra i zła, 
pozwala  wybrać  wzór  do  naśladowania  bez  ryzyka  pomyłki.  Mądrościowy  charakter  tej 
wypowiedzi realizuje się wprost, bez uciekania się do podtekstów i przenośni. 
 
 

Radość Boga z nawrócenia grzesznika (Syn marnotrawny) 
 

   Przypowieść  o  powrocie  do  rodzinnego  domu  syna  marnotrawnego,  zapisana  przez  św. 
Łukasza (15, 11-32), jest jednym z dłuższych tekstów tego gatunku. W warstwie fabularnej 
przedstawia  syna,  który  opuścił  dom  ojca  i  lekkomyślnie  roztrwonił  swoją  część  majątku. 
Cierpiąc  z  powodu  głodu  i  własnego  upodlenia  postanowił  wrócić  do  ojca,  wyznać  swoją 
winę  i  poprosić  o  przyjęcie  do  pracy  w  charakterze  najemnika.  Tymczasem  ojciec,  widząc 
wracającego syna, wybiegł na jego powitanie, zaś na słowa skruchy i żalu nie odpowiedział, 
tylko rozkazał sługom: 
   „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały 
na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ 
ten syn mój był umarły, a znów ożył; zginął, a odnalazł się
.” (Łk 15, 22-24). Radość i decyzja 
ojca  wywołały  gniew  starszego  syna,  który  nie  chciał  wejść  do  domu.  Wobec  zarzutów,  że 
ojciec  bardziej  ceni  rozpustnika  i  marnotrawcę,  niż  syna,  który  ciężko  pracuje  i  jest  stale 
blisko ojca, obwiniany odpowiada: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje 
do  ciebie  należy.  A  trzeba  się  weselić  i  cieszyć  z  tego,  że  ten  brat  twój  był  umarły,  a  znów 
ożył; zaginął, a odnalazł się
.” (Łk 15, 31-32). 
   Słowa  ojca  świadczą  o  tęsknocie  za  synem,  który  opuścił  rodzinny  dom,  o  wielkiej 
wyrozumiałości  i  umiejętności  wybaczania.  Taka  postawa  wobec  hulaki  i  marnotrawcy 
wynika  z  ogromnej  miłości  do  dziecka,  któremu  wybacza  się  najcięższe  przewinienia  i  w 
każdej sytuacji podaje pomocną dłoń. 
   Przypowieść  Syn  marnotrawny  opowiada  o  losie  dziecka,  które  obrało  sobie  drogę  życia 
wiodącą z dala od domu ojca, na dodatek niezgodną z poczuciem zdrowego rozsądku i – co 
oczywiste  –  sprzeczną  z  pragnieniami  ojca  względem  syna.  Tymczasem  u  progu  domu  nie 
spotykają go wymówki i połajania, ale otwarte ramiona przebaczającego rodzica. Z własnej 
woli  syn  odszedł  z  domu,  ale  też  sam  zdecydował  o  powrocie.  Dana  mu  wolność  wyboru 
ostatecznie  nie  została  zmarnowana.  Zdążył  w  porę  wrócić  i  wyznać  swoje  błędy  i  winy. 
Marnotrawny  syn  jest  tu  symbolem  grzesznego,  błądzącego  człowieka,  który  oddalił  się  od 
Boga,  ale  poszukuje  drogi  powrotnej,  pragnie  odnowienia  zerwanej  więzi,  żałuje  tego,  że 
postępował niegodnie i zmarnował wszystko, co otrzymał. Osoba przebaczającego ojca jest w 
fabule  przypowieści  odpowiednikiem  Boga,  który  zawsze  czeka  na  powrót  każdego 
grzesznika,  nigdy  nie  odtrąca,  wprost  przeciwnie  –  cieszy  się  z  jego  nawrócenia,  wybacza 
wszelkie zło, a nawet nagradza jego wolną decyzję. 
   O ile postaci ojca i tytułowego bohatera są w pełni czytelne i łatwo poddają się interpretacji, 
o  tyle  osoba  starszego,  zazdrosnego  i  rozgniewanego  syna  wymaga  bardziej  wnikliwego 
osądu. Krytykuje on postępowanie ojca, odrzuca powracającego do domu brata, nie chce się z 
nim  spotkać,  mówi  o  nim  do  ojca  „twój  syn”,  nie  „mój  brat”.  O.  Augustyn  Jankowski  tak 
komentuje tę parabolę: Istotnie trudno jest rozstrzygnąć, komu Kościół poświęca więcej uwagi 

background image

i  troski  –  świętemu  czy  grzesznikowi.  A  Kościół  –  to  nie  sama  hierarchia,  lecz  my  wszyscy 
Trzy  przypowieści  o  przedziwnym  miłosierdziu  Bożym
  [jest  tu  mowa  także  o  parabolach  o 
drachmie  i  o  owcy,  które  zagubiły  się  i  odnalazły  –  przyp.],  szokujące  domniemanych 
sprawiedliwych”,  są  nie  tylko  objawieniem,  jaki  jest  Bóg,  ale  i  napomnieniem  pod  naszym 
adresem, byśmy czasem złym okiem nie patrzyli, że On jest dobry, ale co ważniejsze, byśmy w 
pełni się cieszyli z powracania synów marnotrawnych do domu wspólnego Ojca
.

10

 

   W  cytowanym  wyżej  dziele  czytamy  o  tym,  że  przypowieść  Syn  marnotrawny  bywa 
nazywana  „Ewangelią  w  Ewangelii”.

11

  Ukazuje  się  tutaj  wartość  tak  dziś  słusznie 

podkreślanej m e t a n o i . Syn marnotrawny to czyni, do czego nie była zdolna ani owca, ani 
drachma
.

12

  Poprzez  przypowieść  o  powrocie  do  domu  syna  marnotrawnego  Jezus  ukazuje 

szansę,  jaka  otwiera  się  przed  każdym  grzesznikiem,  pozostawia  nadzieję  na  odzyskanie 
utraconej  więzi  z  Bogiem,  ujawnia  znaczenie  wolnej  woli,  danej  każdemu,  by  mógł  sam 
zdecydować  o  swojej  przyszłości,  Dydaktyczny  walor  paraboli  o  nawróceniu  wynika  z 
decyzji  o  powrocie  do  Ojca,  którą  można  by  określić  „postawą  otwartych  ramion”,  ofertą 
poczucia bezpieczeństwa i nadziei na przebaczenie. Gwałtowna reakcja brata również skłania 
do  interpretacji  w  kategoriach  moralnych  (chodzi  zarówno  o  stosunek  do  brata  –  bliźniego, 
jak i do Ojca). 
   Słowa  Ojca  świadczą  o  radości  z  powrotu  (odnowy,  odrodzenia)  dziecka:  ten  syn  mój  był 
umarły, a znów ożył; zginął, a odnalazł się
. Bóg cieszy się nawróceniem każdego grzesznika, 
oczekuje  go  i  wybacza,  jak  najlepszy  ojciec.  Z  takiego  wyobrażenia  o  Bożym  miłosierdziu 
płynie  nadzieja  dla  wszystkich  błądzących.  Równocześnie  z  wypowiedzi  Jezusa  wynika,  że 
Bóg  darzy  miłością  tych,  którzy  są  przy  Nim  stale,  ale  nie  mniejszą  ofiaruje  tym,  którzy 
odchodzą i wracają – w jednakowym stopniu zależy Mu na wszystkich dzieciach, do których 
żywi niezmiennie mocne, ojcowskie uczucia. 
   Ewangelia  to  Dobra  Nowina  o  Chrystusie  i  Jego  nauce.  Ponieważ  Jezus  upodobał  sobie 
sposób mówienia nie wprost, a mimo to zrozumiale dla słuchaczy wywodzących się z ludu, 
chętnie nauczał w formie przypowieści. Tworzył pewne obrazy literackie służące wyjaśnieniu 
trudnych  zagadnień  teologicznych.  Posługując  się  uproszczoną,  schematyczną  fabułą, 
osadzoną  w  realiach  życia  codziennego  słuchających,  przekazywał  wiadomości  o  istocie  i 
celu  Królestwa  Bożego,  o  relacjach  Boga  i  ludzi,  o  wielkim  miłosierdziu,  jakim  otacza  On 
człowieka.  Jezus  poprzez  paraboliczne  opowieści  i  przykłady  pokazywał  właściwą  drogę 
postępowania, uczył, jak odróżnić dobro od zła, skłaniał do refleksji nad własnym życiem w 
kontekście nakazu miłości Boga i bliźniego. 
   Przypowieści  ewangeliczne  są  także  obrazem  życia  w  czasach,  kiedy  nauczał  Jezus 
Chrystus.  Są  one  również  interesującą  formą  literacką,  sięgającą  po  podsumowujące 
maksymy  czy  przysłowia.  Są  tekstami  o  charakterze  mądrościowym,  a  zważywszy,  że 
stanowią  przybliżony  zapis  wypowiedzi  Jezusa,  można  je  także  zaliczać  do  pism 
historycznych (ukazują sposób nauczania Chrystusa. 

 
 
Miłość jako największy dar Boga i najwspanialsza cnota w 
Hymnie o miłości      
św. Pawła 
 

   Hymn  o  miłości

13

  jest  wyjątkowym  fragmentem  na  tle  pism  św.  Pawła.  W  poetyckiej, 

wzniosłej formie autor przedstawia wielką wartość miłości – największej cnoty. Stanowi on 
część Pierwszego Listu do Koryntian
   O życiu i działalności św. Pawła można się dowiedzieć z Dziejów Apostolskich i Listów, w 
ramach  których  zawarł  swoją  naukę  i  myśl  teologiczną.  Pierwotnie  nosił  imię  Szaweł.  Był 
synem  obywatela  rzymskiego,  ale  pochodził  z  rodziny  żydowskiej.  Przez  długi  czas  był 

background image

bezwzględnym,  aktywnym  prześladowcą  chrześcijan,  o  czym  sam  wspomina  w  swoich 
pismach  (m.  in.  brał  udział  w  zgładzeniu  Szczepana).  Punktem  zwrotnym  w  życiu  Szawła 
było niezwykłe zdarzenie: pod Damaszkiem ukazał mu się zmartwychwstały Chrystus, kazał 
mu  przyjąć  chrzest,  by  odtąd  wiódł  życie  „wielkiego  apostoła  pogan”,  nauczającego  o 
działalności Syna Bożego. 
   Szaweł  pochodził  z  Tarsu,  urodził  się  ok.  8  r.  po  przyjściu  na  świat  Chrystusa.  Ponieważ 
podjął  pracę  misyjną,  jego  losy  związane  są  z  różnymi  miejscami.  Najpierw  głosił  Dobrą 
Nowinę  w  Damaszku,  później  w  Jerozolimie  starał  się  nawiązać  kontakt  z  niektórymi 
Apostołami, zwłaszcza z Piotrem, znowu powrócił do Tarsu, by niedługo potem udać się wraz 
z Barnabą do pracy w Antiochii. 
   Kolejnym  etapem  działalności  Pawła  były  trzy  wielkie  podróże  misyjne.  Pierwsza  z  nich 
przypadła na lata 45-49, zaś jej celem był Cypr i środkowa część dzisiejszej Azji Mniejszej

14

 

(odtąd  Szaweł  używa  nowego  imienia).  Druga  podróż  (50-52  r.)  wykracza  daleko  poza 
granice  Azji  Mniejszej.  Podczas  niej  powstają  obydwa  Listy  do  Tesaloniczan.  Trzecia, 
najdłuższa  (53-58),  miała  na  celu  nauczanie  na  obszarze  podobnym  do  odwiedzonego  w 
poprzedniej wyprawie. Był to zarazem czas powstania większości Listów św. Pawła
   Po zakończeniu trzeciej podróży „apostoł pogan” zostaje aresztowany w Jerozolimie (ok. 58 
r.),  a  potem  odwieziony  do  Cezarei  i  tam  przetrzymywany  przez  ok.  2  lata.  Jako  obywatel 
rzymski  domaga  się,  by  jego  sprawa  była  rozpatrywana  przed  Cezarem  i  uzyskuje  na  to 
zgodę.  Trzy  lata  (61-63)  spędza  w  rzymskim  więzieniu.  Tu,  korzystając  z  dużej  swobody, 
prowadzi  działalność  apostolską  i  pisze  trzy  „listy  więzienne”.  Po  uniewinnieniu  udaje  się 
prawdopodobnie  do  Hiszpanii,  potem  do  Efezu  i  na  Kretę.  Około  67  r.  znowu  zostaje 
uwięziony w Rzymie i prawdopodobnie w tym samym roku ścięty. 
   Św.  Paweł  miał  dość  szczególną  biografię.  Jego  życie  znaczone  było  prześladowaniem 
chrześcijan, nienawiścią i brakiem tolerancji, by potem, po wielkiej przemianie wewnętrznej 
dokonanej za sprawą Chrystusa,  który ukazał mu się na drodze do Damaszku, stać się Jego 
gorliwym wyznawcą aż do męczeńskiej śmierci. Działalność św. Pawła była związana przede 
wszystkim  z ludźmi,  którzy jeszcze nie słyszeli Dobrej  Nowiny. Głoszenie nauki  Chrystusa 
wśród  pogan  wiązało  się  z  wielkim  niebezpieczeństwem.  Praca  misyjna  była  przez  Pawła 
dobrze  przemyślana,  zaś  jej  wynikiem  stały  się  liczne  wypowiedzi  zawierające  wnioski  i 
pouczenia ułożone w formę listów. Jednym z nich jest Pierwszy List do Koryntian
   Adresatami listu są mieszkańcy Koryntu, których Paweł odwiedzał podczas swojej drugiej 
podróży  misyjnej  i  przebywał  wśród  nich  18  miesięcy  prowadząc  swoją  apostolską  misję. 
Tekst  powstał  w  Efezie  (Azja)  podczas  trzeciej  wielkiej  podróży  Apostoła.  Bezpośrednim 
powodem napisania listu była wizyta ludzi Chloe 
(1, 11) oraz specjalne poselstwo z Koryntu 
(16, 17), donoszące o nieporządkach i nadużyciach, jakie się zdarzyły w niedawno założonej 
gminie. Poza tym zwrócono się do Pawła, być może na piśmie
 (7, 1), z wątpliwościami, jakie 
się  zrodziły  w  umysłach  korynckich  chrześcijan,  stawiających  pierwsze  kroki  na  drodze 
nowego życia.
 
   Zatem  wprowadzenie  porządku  tam,  gdzie  go  brakowało,  oraz  udzielenie  odpowiedzi  na 
konkretne  pytania  wiernych  –  to  podwójny  cel  Pierwszego  Listu  do  Koryntian
.  [...]  List 
stanowi  cenny  obraz  stosunków  społeczno-religijnych  pierwotnej  gminy;  żyjącej  w 
środowisku greckim.
 
   Zawiera  on  doniosłe  pod  względem  dogmatycznym  pouczenia  o  małżeństwie  i  dziewictwie   
(rozdz.  7),  o  Eucharystii  (11,  23-27),  o  Kościele  jako  Ciele  Chrystusa  (12,  12-31),  
zmartwychwstaniu  Chrystusa  i  jego  wiernych  
(rozdz.  15).  Rozdział  zaś  13  –  o  miłości  – 
słusznie nazwano 
Pieśnią nad pieśniami” Nowego Testamentu.

15

 

   Hymn  o  miłości  następuje  po  końcowym  fragmencie  rozdziału  12.,  podzielonego  na  dwie 
części:  Charyzmaty  Ducha  Świętego  i  Kościół  jednym  nadprzyrodzonym  Ciałem  Chrystusa
Wydaje  się,  że  poetycka  wypowiedź  o  miłości  umieszczona  w  obszernym  tekście  pisanym 

background image

prozą jest nawiązaniem do słów, które ją poprzedzają:  Lecz wy starajcie się o większe dary 
[większe niż dar nauczania, czynienia cudów, uzdrawiania, przemawiania językami – przyp.]: 
a  ja  wam  wskażę  drogę  jeszcze  doskonalszą  (12,  31).  Hymn  o  miłości  podkreśla  zapisane 
wyżej słowa. Najdoskonalszą drogą, o jakiej mówi św. Paweł, jest miłość. 
   Autor  wysławia  miłość,  ukazuje  jej  potęgę,  wielką  siłę,  zdolność  do  przebaczania  i 
cierpliwość.  Źródłem  doskonałej  miłości  jest  sam  Bóg,  który  poświęcił  swojego  Syna  dla 
ocalenia ludzi, uwolnienia ich od grzechu. O tym św. Paweł w Hymnie nie pisze, ale jest to 
zrozumiałe samo przez się. 
   Hymn  o  miłości  skłania  do  interpretacji  w  dwu  kierunkach:  Bóg  –  Dawca  Miłości  – 
obdarowuje nią człowieka, nigdy nie odtrąca, nie pamięta złego; również człowiek powinien 
kierować się miłością, która jednak jest mniej doskonała. Obydwie te interpretacje nie tylko 
się  nie  wykluczają,  ale  wzajemnie  się  uzupełniają  –  ludzie  uczą  się  miłości  do  Boga,  ona 
stanowi  ideał,  do  którego  stale  powinni  zmierzać,  dzięki  niej  mogą  osiągnąć  wyżyny 
człowieczeństwa. 
   Jak  św.  Paweł  określa  miłość?  Czym  ona  jest?  Czym  się  charakteryzuje?  Jak  można  ją 
rozpoznać? 
   Najpierw  św.  Paweł  wskazuje  wysoką  rangę  miłości.  Porównuje  ją  z  innymi  wartościami 
powszechnie uznawanymi za bardzo cenne. 
 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, 
a miłości bym nie miał 
 stałbym się jak miedź brzęcząca 
albo cymbał brzmiący. 
Gdybym też miał dar prorokowania 
i znał wszystkie tajemnice, 
i posiadał wszelką wiedzę, 
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iż bym góry przenosił, 
a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, 
a ciało wystawił na spalenie, 
lecz miłości bym nie miał, 
nic bym nie zyskał.
 

 

(1 Kor 13, 1-3). 

   Autor  mówi  tu  o  najwyżej  cenionych  osiągnięciach  i  sprawnościach  jakie  może  zdobyć 
człowiek.  Wszystkie  one  są  jednak  niczym  w  porównaniu  z  miłością.  Jej  brak  przekreśla 
choćby  najznaczniejsze  zdobycze,  sukcesy  i  umiejętności.  Nie  wyrówna  go  ani  dar 
krasomówstwa,  ani  prorokowania,  ani  nawet  wszelka  wiedza  i  mocna  wiara.  Bez  miłości 
daremna i zmarnowana jest ofiara, nawet jeśli pociąga za sobą wyzbycie się majątku na rzecz 
ubogich i poświęcenie życia. Słowa te przywodzą na myśl ofiarę krzyża. Chrystus poniósł ją 
w imię miłości. Jej  sens leży właśnie w tym,  że była nierozerwalnie związana z taką, a nie 
inną  przyczyną  –  tylko  miłość  zdolna  jest  wybaczyć,  odkupić,  odnowić.  Trzy  pierwsze 
wersety  są  do  siebie  podobne  także  pod  względem  składniowym.  Są  to  zdania  warunkowe 
uzupełnione konstrukcją przeciwstawienia, których uproszczony schemat można przedstawić 
następująco:  „gdybym  miał...,  a  miłości  bym  nie  miał,  byłbym...”.  Brak  miłości  przekreśla 
wszelkie inne wartości, ujmuje im rangi, sprawia, że nie mają znaczenia. Bez miłości byłbym 
niczym
  –  mówi  św.  Paweł.  Ona  warunkuje  zostanie  „kimś”,  od  niej  zależy  „wartość” 
człowieka. 
   Dalsza  część  Hymnu  (wersety  4-8)  określa  miłość  –  jaka  ona  jest,  i  jaka  nie  jest.  Ta 
jednoznaczna ocena prowadzona jest z wykorzystaniem   krótkich 

zdań,  ułożonych  w 

zespoły zaczynające się anaforą. 

background image

 

Miłość cierpliwa jest, 
łaskawa jest. 
Miłość nie zazdrości, 
nie szuka poklasku, 
nie unosi się pychą; 
nie dopuszcza się bezwstydu, 
nie szuka swego, 
nie unosi się gniewem, 
nie pamięta złego; 
nie cieszy się z niesprawiedliwości, 
lecz współweseli z prawdą. 
Wszystko znosi, 
wszystkiemu wierzy, 
we wszystkim pokłada nadzieję, 
wszystko przetrzyma. 
Miłość nigdy nie ustaje, 
[nie jest] jak proroctwa. które się skończą, 
albo jak dar języków, który zniknie, 
lub jak wiedza, której zabraknie.
 

 

(1 Kor 13, 4-8). 

   Ten  środkowy  fragment  tekstu,  poświęcony  opisowi  miłości,  wykorzystuje  słownictwo, 
które  ma  zarazem  walor  wartościujący.  Miłość  określona  jest  przy  pomocy  słów 
jednoznacznie  dodatnich:  cierpliwa,  łaskawa  i  poprzez  zaprzeczenie  tego,  co  złe.  Autor 
posługuje  się  kategorycznymi  sformułowaniami,  np.  w s z y s t k o   przetrzyma,  n i g d y   nie 
ustaje
  [podkreśl.  aut.],  wzmocnionymi  w  ostatnich  słowach  Hymnu  stwierdzeniem: 
n a j w i ę k s z a  jest miłość. 
   Jak  widać,  św.  Paweł  wynosi  miłość  do  rangi  najwyższej.  Dzięki  niej  można  pokonać 
wszelkie przeciwności,  ona porządkuje świat  pod względem  moralnym,  przekreśla  grzechy, 
jest równa prawdzie  –  wieczna i  niepokonana. Opis  miłości  – tak potężnej  w swojej  mocy, 
przekraczającej ograniczenia i naprawiającej ułomności ludzkie (zazdrość, szukanie poklasku, 
pycha,  bezwstyd,  gniew,  zło)  –  prowadzi  do  konkluzji,  że  miłość,  cierpliwa  i  łaskawa, 
powinna  kojarzyć  się  z  delikatnością  (nie  unosi  się  pychą),  umiejętnością  wybaczania  (nie 
pamięta złego
), ufnością (wszystkiemu wierzy), wytrwałością (wszystko przetrzyma). 
   Powszechnie  uznawane  wartości  (proroctwa,  dar  języków,  wiedza),  chociaż  znaczne  i 
doceniane,  nie  mogą  oprzeć  się  działaniu  czasu przemijają  i  nic  ich  przed  tym  nie  uchroni. 
Jedynie  miłość  przetrwa  i  nigdy  nie  ustaje.  Stanowi  najbardziej  trwałą  i  doskonałą  pod 
każdym względem wartość. 
Na stronach Pisma świętego  wielokrotnie, w różnych kontekstach, pojawia się stwierdzenie, 
że  Bóg  jest  Miłością.  Zwróćmy  uwagę,  że  nie  mówi  się  o  Nim  używając  porównania  czy 
epitetu.  Jest  to  jednoznaczne  wskazanie  tożsamości  Boga  i  Miłości.  Z  takiego  pojmowania 
Boga  wywodzi  się  wdzięczność  wiernych  za  dzieło  stworzenia  i  Ofiarę  Chrystusa,  a  także 
nadzieja  „synów  marnotrawnych”  na  odzyskanie  Bożej  opieki.  Stąd  można  też  zapewne 
wywodzić  pojęcie  Opatrzności  Bożej,  na  którą  –  jak  wskazują  liczne  przykłady  biblijne  – 
zawsze można liczyć w życiowych trudnościach. 
   W następnym  fragmencie  Hymnu św. Paweł  stara się  wyjaśnić przyczyny niedoskonałości 
wiedzy i daru prorokowania. 
 

Po części bowiem tylko poznajemy 
i po części prorokujemy. 
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, 
zniknie to, co jest tyko częściowe. 

background image

Gdy byłem dzieckiem, 
czułem jak dziecko, 
myślałem jak dziecko. 
Kiedy zaś stałem się mężem, 
wyzbyłem się tego, co dziecięce. 
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; 
wtedy zaś
 [zobaczymytwarzą w twarz. 
Teraz poznaję po części, 
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
 

 

(1 Kor 13, 9-12). 

   Poznam  tak,  jak  i  zostałem  poznany  –  te  słowa  mówią  o  poznaniu  przez  Boga,  pełnym, 
całkowitym, doskonałym. Człowiek skazany jest na poznanie cząstkowe. Tylko Bóg posiada 
pełną wiedzę i zna przyszłość. Podobnie jest z miłością. Doskonała Miłość emanuje na ludzi, 
którzy  –  niejako  zobowiązani  przez  Chrystusa  do  miłości  bliźniego  –  mogą  się  w  niej 
doskonalić, ale nie potrafią osiągnąć jej pełni. 
 

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: 
z nich zaś największa jest miłość. 

 

(1 Kor 13, 13). 

   Tak  kończy  się  Hymn  o  miłości.  Wymienione  tu  trzy  cnoty  boskie  podlegają  hierarchii, 
którą podkreśla św. Paweł, mówiąc, że największą z nich jest właśnie miłość. Ona warunkuje 
wiarę  i  nadzieję.  Wcześniej  autor  zapisał:  wszystkiemu  wierzy,  //  we  wszystkim  pokłada 
nadzieję
.  W  pismach  św.  Pawła  pojęcie  miłości  wraca  wielokrotnie.  W  rozdziale  14. 
Pierwszego  Listu  do  Koryntian,  następującym  bezpośrednio  po  Hymnie,  czytamy:  Starajcie 
się posiąść miłość 
[...]     (14, 1). Ten nakaz wynika też z wymowy Hymnu. Miłość – jest tym, 
co upodabnia człowieka do Boga, o nią należy zabiegać, w niej hartować charakter, od niej 
zależy – co wynika z Dekalogu – życie wieczne. 
   Wartość  miłości,  największej  cnoty,  jest  nie  do  przecenienia.  Ta  prawda  zawarta  w 
poetyckiej wzniosłej formie hymnu stawia miłość na piedestale, u szczytu wszelkiego dobra. 
Omawiany  fragment  Pierwszego  Listu  do  Koryntian  wyróżnia  się  na  tle  wypowiedzi  św. 
Pawła  wielkimi  walorami  artystycznymi.  Uwznioślająca  forma  literacka,  pochwalna  i 
patetyczna, pozwala dostrzec wyjątkowość miłości, jej wielką rangę, zaś jej cechy czynią ją 
czymś  pożądanym,  pociągającym  i  –  przynajmniej  do  pewnego  stopnia  –  każdemu 
dostępnym. 
   Sprawność  poetycka  autora,  oceniana  poprzez  walory  polskiego  przekładu,  wydaje  się 
imponująca. Utwór podlega rytmizacji wynikającej z układu wersyfikacyjnego, wzmocnionej 
licznymi  powtórzeniami,  najczęściej  w  formie  anafory.  Zabiegiem  rytmizacyjnym  jest  też 
powtarzanie pewnych struktur składniowych, narzucających wersetom melodię. 
   Tekst Hymnu imponuje również precyzyjnym doborem słownictwa i środków artystycznych 
–  dotyczy  to  zwłaszcza  prezentacji  miłości.  Istotne  wartości  wnosi  początkowy  fragment 
utworu pokazujący (w zdaniach warunkowych) człowieka pozbawionego miłości. W tekście 
jest  wiele  porównań,  epitetów.  Autor  chętnie  posługuje  się  anaforą.  Całość  podsumowuje 
dobitna puenta wynosząca miłość do wysokości najwspanialszej cnoty boskiej. 
   Hymn  o  miłości  bywa  zestawiany  ze  starotestamentową  Pieśnią  nad  Pieśniami

16

przedstawiającą  miłość  i  wzajemne  dążenie  do  siebie  Boga  i  duszy  ludzkiej  (Oblubieńca  i 
Oblubienicy).  Zmysłowe  opisy  i  zachwyty  dwojga  kochających  się  sprawiają,  że  Pieśń  nad 
Pieśniami
  bywa  interpretowana  jako  erotyk.  Alegoryczny  sens  tego  utworu  nie  odbiera  mu 
artystycznej  urody pieśni  miłosnej. Hymn  o miłości ma inny charakter  – traktuje przedmiot 
refleksji  jako  cnotę  boską,  nie  ma  tu  skojarzeń  erotycznych  ani  odniesienia  do  związku 
kobiety  i  mężczyzny  (chociaż  to  zagadnienie  było  także  przedmiotem  zainteresowania  św. 
Pawła). Dłuższa, starotestamentowa pieśń o miłości zapisana jest w formie dialogu. Hymn św. 

background image

Pawła jest tekstem krótkim, zwartym, prowadzonym przez jeden podmiot wyrażony w formie 
„ja” lirycznego. 
   Obydwa  te  utwory  literackie,  zawarte  w  pismach  biblijnych,  dają  obraz  miłości  i  obydwa 
stały  się  źródłem  natchnienia  i  inspiracji  twórców  literatury.  Jako  związek  frazeologiczny 
upowszechnił się fragment o wierze, która góry przenosi. Na gruncie Biblii Hymn o miłości 
można  porównywać  ż  tekstem  Ośmiu  błogosławieństw  z  Kazania  na  Górze  (Mt  5,  3-12), 
opartym na wyrównanym rytmie wynikającym z układu wersetów, a także – z wykorzystania 
powtórzenia  składniowego  i  anafory.  Można  tu  dostrzec  także  podobieństwa  treściowe  – 
najogólniej biorąc, błogosławieni to ci, którzy postępują w duchu miłości. 
   Wśród teologicznych rozpraw w formie listów Hymn o miłości zaskakuje formą i skupia na 
sobie uwagę. Wydaje się, że literacka wersja wypowiedzi o miłości była nie tylko wynikiem 
nagłego natchnienia poetyckiego, ale została wybrana świadomie. Misyjne doświadczenia św. 
Pawła skłaniały go zapewne do takiego doboru form wypowiedzi, by skutecznie mogły one 
wpływać  na  odbiorców.  Zrytmizowana  poetycka  forma  hymnu  mogła  dotrzeć  do  serc  i 
umysłów  ludzi  o  różnym  przygotowaniu  i  nastawieniu  do  nauk  apostolskich,  a  przy  tym 
stanowiła  sposób  wyrażenia  hołdu  największej  boskiej  cnocie,  w  której  każdy  człowiek 
powinien się doskonalić. 
 
 

Symboliczny charakter prorockiej wizji czasów ostatecznych 
(Apokalipsa św. Jana) 
 

   Apokalipsa  św.  Jana  jest  fragmentem  zamykającym  Nowy  Testament.  Jest  ona  najbardziej 
niejasną  i  intrygującą  częścią  Biblii  i  tekstem  interesującym  w  aspekcie  literackim.  Tytuł 
mieści  w  sobie  określenie  rodzaju  wypowiedzi,  którego  nazwa  wywodzi  się  z  języka 
greckiego apokalypsis – odsłonięcie, objawienie. 
   Apokalipsa służy wyjaśnieniu sensu dziejów i odsłonięciu tajemnic czasów ostatecznych  – 
ma więc charakter prorocki. Teksty zawierające apokaliptyczne wizje pojawiają się na kartach 
Starego  i  Nowego  Testamentu,  ale  najbardziej  intrygującą  i  tajemniczą  jest  Apokalipsa  św. 
Jana
. Trudna jest do jednoznacznego odczytania, zawiera wiele symboli i niejasności, a także 
cytatów  i  odniesień  do  Starego  Testamentu.  [...]  stanowi  dopełnienie  całości  objawienia 
Bożego; ukazuje ono koniec historii świętej, które początki znamy z Księgi Rodzaju

   Autorem  Apokalipsy  jest  św.  Jan  (1,  9),  i  to  właśnie,  jak  stwierdza  niemal  jednogłośnie 
tradycja,  Jan  Ewangelista.
  [...]  Apokalipsa  powstawała  w  warunkach  szczególnych. 
Prawdopodobnie nie od razu, lecz w trzech etapach. Dopiero na początku II wieku powstała z 
tych  części  dzisiejsza  jej  całość.  Same  objawienia  Apostoł  miał  na  wyspie  Patmos
  (1,  9), 
dokąd z Efezu został karnie zesłany za rządów Domicjana w r. 95 [...].

17

 

   Jak  dalej  czytamy  we  Wstępie  do  Apokalipsy  św.  Jana  w  Biblii  Tysiąclecia,  adresatami 
tekstu  są  zwłaszcza  chrześcijanie  z  Azji  Mniejszej,  którymi  św.  Jan  opiekował  się  jako 
Apostoł.  Cierpieli  oni  wielkie  prześladowania  ze  strony  cesarstwa  rzymskiego, 
zapoczątkowane  jeszcze  w  czasach  Nerona,  w  54  r.  Św.  Jan,  jedyny  żyjący  spośród 
Dwunastu,  podjął  zadanie  podtrzymania  prześladowanych  na  duchu.  Polegało  ono  na 
objawieniu  przyszłych  losów  Kościoła  do  czasu  zapowiedzianego  ponownego  przyjścia 
Chrystusa.  Autor,  występujący  w  Bożym  imieniu,  przedstawia  symboliczne  wizje  czasów 
ostatecznych, a przy tym poucza i napomina, a także pociesza i uspokaja. 
   Temat zasadniczy Apokalipsy  – dzieje ludzkości  i  Kościoła  – ukazuje się w niej  w szeregu 
obrazów, które nie są kolejnymi aktami dramatu, lecz po większej części  nowymi aspektami 
tej  samej  całości:  Osoby  i  fakty  są  w  niej  typami,  które  w  dziejach  wielokrotnie  będą  się 
powtarzać.  Pociechę  wiernym  niesie  prawda,  że  Kościół  ma  zapewniony  ostateczny  triumf. 
Głównym więc pouczeniem moralnym jest hasło: Świadczyć niezłomnie Chrystusowi
.

18

 

background image

   Autor  Apokalipsy  na  początku  wyjawia,  że  występuje  w  imieniu  Boga  i  solidaryzuje  się  z 
cierpiącymi.  Mówi  też  o  tym,  że  spisany  tekst  jest  efektem  objawienia,  jakiego  doznał,  i 
nakazu, by je utrwalić na piśmie. We fragmencie zatytułowanym Widzenie wstępne, opartym 
na symbolice liczby siedem, uważanej za doskonałą, św. Jan wyjaśnia swoją wizję i ukazuje 
optymizm płynący z nadziei powtórnego przyjścia na świat Chrystusa: 
 

W prawej swej ręce miał siedem gwiazd 
i z Jego ust wychodził miecz obosieczny

19

ostry. 

A Jego wygląd – jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy 
Kiedym Go ujrzał, 
do stóp Jego upadłem jak martwy, 
a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: 
Przestań się lękać! 
Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący 
Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków 
i mam klucze śmierci i Otchłani. 
[...]. 

 

(Ap 16-18). 

   Dalej  czytamy,  że  sam  Chrystus  wyjawia  sens  siedmiu  gwiazd  i  siedmiu  świeczników. 
Gwiazdy  oznaczają  „Aniołów”  –  tzn.  biskupów  siedmiu  Kościołów,  które  z  kolei  zostały 
przedstawione  jako  świeczniki.  Chodzi  tu  o  Kościoły  w  Efezie,  Smyrnie,  Pergamonie, 
Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei, do których autor zwraca się w siedmiu krótkich listach 
(do każdego osobno). 
   Widzenie  wstępne  przypomina  zapowiedź  o  przyjściu  Chrystusa  Pana  życia  i  śmierci. 
Ukazuje się On „w swej mocy” jako jaśniejące słońce”. Słowa: Przestań się lękać! pozwalają 
wyciszyć  obawy.  Ponowne  przyjście  Pana  nie  jest  równoznaczne  z  powszechną  zagładą. 
Przynosi On jednak z sobą „miecz obosieczny”, który w odpowiednim czasie wykorzysta. 
   Ten początkowy urywek z Apokalipsy dowodzi dużej znajomości ksiąg Starego Testamentu
Św. Jan analizował rolę Kościoła w świecie w kontekście przepowiedni biblijnych. Punktem 
centralnym, do którego wszystko się odnosi, jest tu osoba Chrystusa.

20

 

   W  dalszej  kolejności  następują  dwie  serie  proroctw.  Pierwsze  z  nich  (4,  1-11,  19)  opisują 
nabożeństwo,  w  czasie  którego  Baranek  otwiera  księgę  ludzkich  przeznaczeń.  Spełniają  się 
karzące  dekrety  Boże,  Chrystus  zaś  panuje  nad  światem.  Na  drugą  serię  proroctw
               
(l2,  1-22,  15)  składają  się  wizje  wojen  i  plag,  które  spadną  na  nieprzyjaciół  Chrystusa.  Po 
nich  nastąpi  zmartwychwstanie  zmarłych,  sąd  ostateczny,  nowa  ziemia  i  niebo,  a  w  nim 
niebieskie  Jeruzalem,  gdzie  wierni  będą  uczestnikami  zaślubin  Baranka.  Zakończenie
         
(22, l6-21) zawiera zapowiedź rychłego powtórnego przyjścia Chrystusa.

21

 

   Tak  skrótowo  ujęta  treść  Apokalipsy  nie  oddaje  jednak  złożoności  i  tajemniczości  tego 
tekstu. Każdy fragment intryguje i skłania do analizy i domysłów. Z konieczności dyktowanej 
niewielkimi  rozmiarami  opracowania  poprzestaniemy  na  wybranych  fragmentach.  Autorzy 
podręcznika  dla  klasy  pierwszej  proponują  niewielką  „próbkę”  –  połowę  rozdziału  6., 
zatytułowanego: Baranek otwiera sześć pierwszych pieczęci. Jest to wizja Czterech jeźdźców 
Apokalipsy
  (tytuł  pochodzi  od  autorów  podręcznika),  szczególnie  żywotna  w  wyobraźni 
chrześcijan, która niejednokrotnie inspirowała twórców sztuki, zwłaszcza malarzy i poetów. 
   Losy ludzkości, zapisane w księdze Bożych przeznaczeń, odsłaniają się przed oczyma św. 
Jana. Baranek łamie kolejne pieczęci znajdujące się na tej księdze, by kierować wypełnianiem 
się Bożych wyroków. wspomniany fragment mówi o otwarciu czterech pierwszych pieczęci i 
ukazywaniu  się  w  odpowiedniej  kolejności  koni  z  jeźdźcami.  Niemalże  wszystko  ma  tu 
znaczenie  symboliczne:  Baranek  symbolizuje  Chrystusa,  księga  z  siedmioma  pieczęciami 
oznacza zapis wyroków w sprawie dziejów świata, zaś jeźdźcy na koniach obrazują kolejno 

background image

zwycięstwo  nauki  Chrystusa,  wojnę,  głód  i  śmierć.  Tym  ostatnim  symbolom  poświęcimy 
więcej uwagi. 
   Biały  koń  z  jeźdźcem-zwycięzcą  oznacza  dobro,  triumf  Ewangelii.  Z  kolorem  białym  – 
maścią konia – kojarzą się treści pozytywne: dobro, spokój, prawda, jasność. O jeźdźcu tym 
mówi św. Jan: i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszczezwyciężać. Moc Ewangelii nie ustaje, 
zapotrzebowanie  na  nią  trwa  i  dlatego  w  dziejach  ludzkości  zapisuje  się  ona  jako 
triumfatorka,  przed  którą  stają  ciągle  nowe  zadania.  Komentatorzy  Apokalipsy  w  Biblii 
Tysiąclecia 
wyjaśniają, że symbol ten można interpretować także jako znak zwycięstwa potęg 
wojskowych.  Słowo  Ewangelii  ma  moc  równą  wielkiej  sile  militarnej  i  może  w  podobny 
sposób zwyciężać. 
 

I wyszedł inny koń barwy ognia, 
a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, 
by się wzajemnie ludzie zabijali – 
i dano mu wielki miecz. 

   Drugi  koń  –  czerwony  –  unosi  jeźdźca  rozsiewającego  grozę  wojny.  Jego  atrybutem  jest 
„wielki miecz”, który odbiera ziemi pokój i sprawia, że ludzie nawzajem się zabijają. Znowu 
warto  zwrócić  uwagę  na  efekt  kolorystyczny.  Autor  pisze:  „koń  barwy  ognia”.  Kolor 
określony  jest  w  sposób  obrazowy.  Być  może  chodzi  tu  o  całą  gamę  kolorów,  od  barw 
żółtych  poprzez  odcienie  pomarańczy  do  intensywnej  czerwieni.  Kolor  ten  kojarzy  się  nie 
tylko z ogniem, by podkreślić sugestię interpretacyjną zawartą w tekście, ale także z krwią. 
Pożar zniszczenie dobytku – i krew – kojarzona z utratą życia, zabijaniem są znakiem wojny. 
   Czarny  koń”  niesie  na  grzbiecie  jeźdźca  z  wagą  w  ręku.  Symbolizuje  ona  głód,  a  więc 
dotkliwe, powolne umieranie w cierpieniu i udręce. Czerń jest barwą ponurą, przywołującą na 
myśl  ciemność,  niebezpieczeństwo,  grozę,  niepewność,  najogólniej  biorąc  –  coś  złego  i 
smutnego. 
   Symbolika obrazu czwartego jeźdźca została wyjaśniona w tekście Apokalipsy
 

oto koń trupio blady, 
a imię siedzącego na nim Śmierć, 
i Otchłań mu towarzyszyła. 

   Trupia bladość konia niosącego Śmierć jest tu wyraźnie odróżniona od bieli tego, na którym 
zwycięsko  postępuje  głoszący  Ewangelię.  Otchłań  oznacza  krainę  zmarłych.  Celowo 
zwróciliśmy  uwagę  na  interpretację  kolorów,  która  wspomaga  symboliczne  znaczenie  tych 
czterech  obrazów.  Dzięki  tej  kolorystycznie  „dopracowanej”  wizji  czterej  jeźdźcy  stali  się 
najczęściej  wyzyskiwanym  motywem  z  tego  tekstu.  Potoczne  określenie  „wizja 
apokaliptyczna” przywodzi na myśl siejące zniszczenie i śmierć groźne postacie siedzące na 
ogromnych koniach, tratujących w szalonym pędzie wszystko, co staje na ich drodze. Takie 
przedstawienie  jeźdźców  Apokalipsy  wiąże  się  w  dużej  mierze  z  wymową  dalszych  partii 
tekstu, bowiem w omawianym fragmencie obrazy są statyczne, chociaż w trzech przypadkach 
oznaczają  zniszczenie  i  zagładę.  Dużą  dynamikę  zdarzeń  zawierają  opisy  siedmiu  plag 
zesłanych przez Boga na ziemię i upadku „Babilonu” (pogańskiego Rzymu prześladującego 
Kościół).  Wydaje  się,  że  wrażenia  wywołane  lekturą  tych  fragmentów  złożyły  się  na  wizję 
jeźdźców  utrwaloną  w  średniowiecznych  drzeworytach  Albrechta  Dürera  (Norymberga 
1498)

22

, ilustrującą tekst św. Jana w podręczniku szkolnym

23

   Ten pesymistycznie brzmiący urywek Apokalipsy kończy się słowami: 
 

I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, 
by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta. 

 

(Ap 6, 8). 

   Ostatecznie  jednak  zwycięża  optymistyczna  interpretacja  znaków,  wyrażona  choćby  w 
nawiązaniu do obrazu pierwszego jeźdźca (Ap 19, 11-16). 

background image

   Kolejny  fragment,  noszący  tytuł  Losy  Kościoła,  zaczyna  się  symboliczną  wizją  walki 
Kościoła z szatanem, wyobrażonymi pod postaciami Niewiasty i Smoka. 
 

Potem wielki znak ukazał się na niebie: 
Niewiasta obleczona w słońce 
i księżyc pod jej stopami, 
a na głowie wieniec z gwiazd dwunastu. 

 

(Ap 12, 1). 

   Interpretatorzy  Pisma  świętego  dostrzegali  w  tym  obrazie  Matkę  Bożą.  Potwierdzeniem 
takiego  odbioru  wydają  się  następne  wersety,  w  których  jest  mowa  o  Synu  Niewiasty.  Do 
walki ze Smokiem-szatanem stają aniołowie i ostatecznie – dzięki krwi Baranka (Ap 12, 11 ) 
–  odnoszą  zwycięstwo.  Wynika  stąd,  że  pogromcą  szatana  i  utożsamianego  z  nim  zła  jest 
Chrystus. 
   Zamykająca  Nowy  Testament  prorocka  wizja  czasów  ostatecznych  pełna  jest  budzących 
niepokój  obrazów  zniszczenia,  wojen,  chorób,  klęsk  żywiołowych.  Kończy  się  ona  jednak 
akcentem  budującym  –  optymistyczną  zapowiedzią  ponownego  przyjścia  zostawioną  przez 
Zbawiciela: 
 

Oto przyjdę niebawem, 
a moja zapłata jest ze mną. 
by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. 
Jam Alfa i Omega, 
Pierwszy i Ostatni. 
Początek i Koniec. 

 

(Ap 22, 12-13). 

   Zanim  jednak  nastąpi  to  wyciszenie  i  uspokojenie  przed  oczyma  czytających  ukazuje  się 
wizja  sądu,  na  którym  Sprawiedliwy  doceni  i  nagrodzi  wierność  swoich  wyznawców  oraz 
srogo  ukarze  niewiernych,  grzesznych  i  niegodziwych.  Apokaliptyczne  obrazy  czasów 
ostatecznych  z  upodobaniem  wyzyskiwały  właśnie  opis  sądu.  Św.  Jan  powtarza  naukę 
Chrystusa,  która  sprowadza  się  do  prostej  zasady  moralnej:  za  dobre  czyny  i  godne  życie 
można  oczekiwać  nagrody,  zaś  zło  i  występek  zostaną  ukarane.  Wniosek  jest  oczywisty: 
indywidualny los człowieka leży w stosunku do Boga i Jego przykazań. 
   Apokalipsa  św.  Jana  jest  podporządkowana  formie  –  zawiera  symboliczne  cyfry,  wizje  i 
obrazy,  których  znaczenie  nie  jest  dziś  łatwe  do  odczytania.  Mimo  wieloletnich  studiów 
podejmowanych nad tym tekstem pozostaje jeszcze wiele niejasności i tajemniczych znaków, 
których  być  może  nigdy  nie  uda  się  rozpoznać.  Bibliści  przestrzegają  przed  próbami 
dosłownego  odczytywania  zapisanych  tu  zdarzeń.  Apokalipsa  powinna  być  traktowana  jak 
poemat o przyszłych dziejach Kościoła i świata, których losami kieruje Chrystus.

24

 

   Z prezentowaną wyżej biblijną formą wiąże się termin „apokaliptyka”, który odnosi się do 
gatunku  piśmiennictwa  religijnego,  uprawianego  w  judaizmie  i  wczesnym  okresie 
chrześcijaństwa.  Były  to  zapisy  objawień,  refleksje  o  przyszłości  ujmowanej  w  kategoriach 
walki  dobra  ze  złem,  ścierania  się  ciemności  ze  światłem.  Operowały  one  skomplikowaną 
symboliką  i  wątkami  kojarzącymi  się  z  baśnią.  Drugie  znaczenie  słowa  apokaliptyka  wiąże 
się z Apokalipsą. Określa się tak komentarze do niej i próby interpretacji. 

 
 
Literackie nawiązania do pism 
Nowego Testamentu 
 

   Biblia  intrygowała  swoją  urodą  artystyczną  i  złożonością  problemów,  jakie  porusza,  i 
zachęcała  do  czerpania  z  jej  źródła  twórców  różnych  stron  świata  i  różnych  epok. 
Wyzyskiwano  twórczo  zarówno  motywy  Starego,  jak  Nowego  Testamentu.  Druga  część 
Pisma  świętego,  opisująca  przede  wszystkim  ziemską  działalność  Boga-Człowieka  i  Jego 

background image

wybitnych  uczniów  –  Apostołów  oraz  apokaliptyczną  wizję  czasów  ostatecznych  spisaną 
przez  św.  Jana,  niejednokrotnie  była  podstawą  lub  punktem  odniesienia  dla  literatury. 
Motywy biblijne odżywały przede wszystkim w poezji i dramacie. Twórców pociągała nauka 
i w ogóle Osoba Chrystusa, dostrzegana najczęściej poprzez pryzmat zbawczej ofiary krzyża, 
oraz niemożliwe do ogarnięcia umysłem ludzkim tajemnice narodzenia  i  zmartwychwstania 
Jezusa.  Wyzyskiwano  także  inne  treści  zawarte  w  pismach  Nowego  Testamentu  –  jednak 
cieszyły się one mniejszym zainteresowaniem artystów. 
   Biblia była także przez wieki księgą inspirującą twórców innych dziedzin sztuki. Powstało 
wiele  obrazów,  rzeźb  i  utworów  muzycznych  o  tematyce  biblijnej.  Motywy  te  królują  w 
formach związanych z budowlami sakralnymi, jak freski, witraże oraz w piosence religijnej. 
Można  by  zaryzykować  tezę,  że  najbardziej  żywotny  i  zawsze  na  nowo  inspirujący  jest 
motyw krzyża, a więc temat pasji – męki i śmierci oraz zmartwychwstania Syna Bożego, od 
którego narodzin w ludzkiej osobie liczy się nowa era historyczna. 
   Ze  wskazanym  wyżej  kręgiem  tematycznym  wiąże  się  motyw  Stabat  Mater  Dolorosa 
(nazwa  pochodzi  od  tytułu  łacińskiej  pieśni  średniowiecznej)  –  Matki  Boleściwej 
współcierpiącej  z  Synem,  a  więc  uczestniczącej  w  zbawczym  dziele  poprzez  swój  ból. 
Motywy maryjne, smutne i pogodne, zdominowały zwłaszcza lirykę religijną. 
   Postać  Maryi  z  Dzieciątkiem  na  ręku  to  ulubiony  motyw  malarzy  i  rzeźbiarzy,  co 
potwierdza  się  w  każdej  chyba  świątyni,  gdzie  eksponowane  są  te  dzieła.  Pośrednie  źródło 
inspiracji w twórczości polskiej stanowi z pewnością znany wszystkim słynący łaskami obraz 
Matki  Bożej  Częstochowskiej,  którego  kopie  znajdują  się  w  kościołach  i  domach  wielu 
katolików. 
   Podejmowano także pociągający swoją tajemniczością motyw apokaliptyczny, utożsamiany 
z wizją „końca świata”, kiedy  groźny, ale sprawiedliwy  Bóg ukarze niewiernych wiecznym 
potępieniem  za  grzeszne  życie.  Mniej  eksponowana  jest  wizja  nagrody  –  szczęścia 
wiecznego, które Chrystus obiecał bogobojnym, przestrzegającym przykazań. 
   Najogólniej  biorąc,  wymienione  motywy  biblijne:  pasyjny,  maryjny  i  apokaliptyczny, 
zdominowały twórczość religijną zakorzenioną w Piśmie świętym. Nie sposób w tak krótkiej 
formie  analizować  dróg  ich  realizacji  w  literaturze.  Trzeba  tu  raczej  odesłać  do 
obszerniejszych  opracowań  monograficznych  zebranych  w  zbiory  poświęcone  badaniu 
twórczości  religijnej:  Są  to  książki:  Biblia  a  literatura  polska

25

,  Polska  liryka  religijna

26

Dramat  i  teatr  religijny  w  Polsce

27

,  Wokół  współczesnego  dramatu  i  teatru  religijnego

28

  i 

Proza polska w kręgu religijnych inspiracji

29

 oraz hasło: Biblia w literaturze zamieszczone w 

drugim tomie Encyklopedii katolickiej.

30

 

   W niniejszym opracowaniu wskażemy tylko pewne przykłady nawiązań literackich do pism 
Nowego  Testamentu.  Motywy  biblijne  wykorzystywali  autorzy  utworów  lirycznych.  W 
twórczości  polskiej  powstało  ich  bardzo  wiele,  począwszy  od  okresu  średniowiecza  i 
związanych  z  nim  pieśni  religijnych:  Bogurodzica,  Lament  świętokrzyski,  Jezusa  Judasz 
przedał
. Kolejne epoki rozwijały podejmowane wcześniej motywy biblijne i rozszerzały krąg 
zainteresowań  na  następne.  Odnaleźć  je  można  w  twórczości  Jana  Kochanowskiego  (w 
większości  jednak  sławiącej  Boga  za  dzieło  stworzenia  –  por.  starotestamentowa  Księga 
Rodzaju
), w liryce Mikołaja Sępa Szarzyńskiego i oświeceniowych modlitwach poetyckich. 
   Takie  tendencje  pojawiały  się,  a  nawet  nasilały,  w  epokach  późniejszych.  Trzeba  tu 
wymienić  zwłaszcza  zróżnicowaną  poezję  romantyków,  rozpiętą  między  mistycyzmem, 
mesjanizmem a indywidualnym  przeżywaniem tajemnic wiary. Romantyzm  wniósł tu  wiele 
utworów,  nie  tylko  lirycznych.  Zaczerpnięte  z  Biblii  motywy  i  formy  odradzały  się  w  tej 
epoce we wszystkich rodzajach literackich. Dla przykładu wymieńmy choćby Księgi narodu 
polskiego  i  pielgrzymstwa  polskiego
  Adama  Mickiewicza  stylizowane  na  pisma 
ewangeliczne, mesjański wymiar III cz. Dziadów, symbolikę Nie-Boskiej komedii i utworów 
poetyckich Zygmunta Krasińskiego, mistyczne refleksje w twórczości Juliusza Słowackiego i 

background image

interpretację  świata  poprzez  sacrum  proponowaną  przez  Norwida.  Ten  przegląd  –  z 
konieczności okrojony – sygnalizuje tylko skalę zjawiska, jakim jest nawiązywanie twórców 
literatury do stale pulsującego źródła treści i wzruszeń religijnych. 
   Do  tematyki  inspirowanej  pismami  biblijnymi  sięgał  również  pozytywizm  z  lirycznymi 
utworami  Marii  Konopnickiej  i  prozą  H.  Sienkiewicza.  Wielką,  międzynarodową  karierę 
zrobiła zwłaszcza powieść o prześladowaniu chrześcijan i upadku pogańskiego Rzymu – Quo 
vadis

   Okres  Młodej  Polski  skupił  się  zwłaszcza  na  katastroficznej  interpretacji  Apokalipsy  św. 
Jana
. Największą sławę zyskały sobie utwory Jana Kasprowicza od Hymnów poprzez poemat 
Chrystus  do  tomu  poezji  Księga  ubogich  –  od  buntu  przeciwko  Bogu  dopuszczającemu 
działalność szatana i  przygotowującemu  zagładę  człowieka do uznania Jego panowania nad 
światem. 
   Dwudziestolecie  międzywojenne  zaowocowało  religijną  twórczością  Jerzego  Lieberta  i 
Leopolda Staffa, także zakorzenioną w tematyce nowotestamentowej. 
   Nowym  etapem  literackiej  apokaliptyki  stała  się  artystyczna  interpretacja  wydarzeń 
wojennych.  Powstawały  utwory  pokazujące  grozę  wojny,  jako  „spełnioną  Apokalipsę”,  z 
drugiej  strony  jednak  w  Bożej  Opatrzności  dostrzegano  szansę  na  przetrwanie  wojennego 
kataklizmu, niszczącego zarówno materialne osiągnięcia człowieka, jak i podstawowe zasady 
moralne. Przykładami literatury okupacyjnej i wojennej nawiązującej do Nowego Testamentu 
są  m.in.  wiersze  Krzysztofa  Kamila  Baczyńskiego,  Józefa  Wittlina,  Tadeusza  Gajcego, 
Zdzisława Stroińskiego. 
   Wśród  poetów  powojennych  wielu  jest  takich,  którzy  chętnie  wyzyskują  w  swoich 
utworach  motywy  biblijne.  Można  tu  wymienić  twórczość  ks.  Jana  Twardowskiego  i  kilku 
duchownych  młodszego  pokolenia,  np.  Wacława  Oszajcy,  ale  i  poszczególne  tytuły  dzieł 
autorów  nie  utożsamianych  z  określeniem:  poeta  religijny,  jak  choćby  wiersze  Zbigniewa 
Herberta, Czesława Miłosza, Mirona Białoszewskiego czy Stanisława Grochowiaka. Ogólnie 
można  stwierdzić,  że  nawiązywanie  do  Pisma  świętego  staje  się  w  poezji  coraz  bardziej 
powszechne. 
   Współcześnie  mniej  tekstów  nawiązujących  do  Nowego  Testamentu  powstaje  na  gruncie 
dramatu.  Mówiąc  o  utworach  przeznaczonych  do  realizacji  scenicznej  trzeba  przede 
wszystkim  wspomnieć  okres  średniowiecza  i  powstające  wtedy  w  dużej  ilości  teksty 
misteryjne, moralitetowe i należące do gatunku określanego mianem dramat liturgiczny. 
   Najbardziej  ekspansywnym  gatunkiem  okazało  się  misterium,  które  odradzało  się  w 
twórczości  epok  późniejszych.  Teatr  średniowieczny  sięgał  przede  wszystkim  po  misteria 
pasyjne, przedstawiające Mękę Pańską i Zmartwychwstanie (najbardziej znana jest zapewne 
Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim Mikołaja z Wilkowiecka) oraz misteria 
Narodzenia, z których wyrosła późniejsza tradycja szopkowa i kolędnicza. 
   Z  ducha  moralności  chrześcijańskiej,  pojmowania  uczynków  człowieka  w  perspektywie 
życia  wiecznego,  w  kategoriach  przyszłej  nagrody  lub  kary  wyrósł  moralitet  –  alegoryczny 
dramat  o  walce  dobra  i  zła  w  duszy  ludzkiej,  która  jest  nieodwołalnie  udziałem  każdego 
człowieka, bez względu na czas i miejsce, w którym przyszło mu żyć. 
   Na  przestrzeni  wieków  pojawiło  się  sporo  tekstów  dramatycznych  bardziej  lub  mniej 
bezpośrednio nawiązujących do motywów biblijnych. O niektórych wspominaliśmy wyżej. W 
dramaturgii  bliższej  naszym  czasom  znaczną  rolę  odegrały  misteria  Karola  Huberta 
Rostworowskiego  (Zmartwychwstanie,  Miłosierdzie  i  in.),  później  –  utwory  Jerzego 
Zawieyskiego  i  Romana  Brandstaettera  oraz  teksty  przeznaczone  raczej  dla  teatru 
rapsodycznego  autorstwa  Karola  Wojtyły  (np.  Promieniowanie  ojcostwa).  Dramaturgia 
współczesna  odchodzi  od  prostego  przenoszenia  motywów  biblijnych  na  grunt  literatury, 
raczej są one ukryte w tle, emanują na bieg akcji i wpływają na interpretację zdarzeń. Ujawnia 
je w całej krasie dopiero bardziej pogłębiona analiza dzieła. 

background image

   Z  inspiracji  i  tekstów  Pisma  świętego  chętnie  korzystają  teatry  alternatywne.  Wpływ  tego 
dzieła można zaobserwować także w spektaklach Sceny Plastycznej KUL. 
   W  mniejszym  zakresie  Biblia  wkroczyła  na  teren  prozy.  Wspominaliśmy  o  powieści 
Henryka  Sienkiewicza  Quo  vadis.  Podobnym  przykładem  jest  dopiero  proza  Jana 
Dobraczyńskiego  (Listy  Nikodema  i  in.).  Nie  znaczy  to  jednak,  że  pisarze  nie  dostrzegali 
inspirujących treści biblijnych. Pojawiały się one niejednokrotnie w wybranych wątkach czy 
konstrukcji losów jakiejś postaci. 
   Nawiązania do Pisma świętego są obecne także w literaturze powszechnej. Poszukiwania w 
tym zakresie umożliwi wspomniane hasło Biblia w literaturze w Encyklopedii katolickiej
   Atrakcyjność motywów biblijnych w sztuce różnych epok jest istotnie imponująca. Artyści 
często  wykorzystywali  także  symbolikę  wywiedzioną  z  Pisma  świętego.  Najbardziej 
żywotnym,  chociaż  trzeba  dodać,  że  niekiedy  ośmieszanym  i  wyszydzanym,  symbolem 
religijnym jest krzyż – znak Zbawczej Ofiary Chrystusa. 
   Mamy  nadzieję,  że  zasygnalizowane  tu  tropy  wskazujące  obecność  Biblii  w  twórczości 
literackiej pozwolą łatwiej odnajdywać motywy i symbole biblijne w konkretnych utworach, 
uświadomią ich ekspansywność i uniwersalny sens. 

 
 
Przypisy 
 

1.  Wprowadzenie  do:  Biblia,  w:  M.  Adamczyk,  B.  Chrząstowska,  J.  T.  Pokrzywniak, 

Starożytność  –  oświecenie.  Podręcznik  literatury  dla  klasy  pierwszej  szkoły  średniej
Warszawa 1994. 

2.  D. Wilczycka, Biblia – Stary Testament, Lublin 1995. 
3.  Podstawą  analizy  i  źródłem  cytatów  zamieszczonych  w  niniejszym  opracowaniu  jest 

popularna Biblia TysiącleciaPismo święte Starego i Nowego Testamentu, przeł. i oprac. 
zespół biblistów polskich, pod red. K. Dynarskiego SAC, Poznań 1984. 

4.  Por. Wstęp ogólny do Ewangelii, tamże, s. 1123. 
5.  A. Jankowski OSB, Królestwo Boże w przypowieściach, Niepokalanów 1992, s. 7-8. 
6.  Tamże, s. 11. 
7.  Por. podręcznik szkolny, dz. cyt., s. 47. 
8.  Ą. Jankowski OSB, dz. cyt., s. 39. 
9.  Tamże, s. 178. 
10. Tamże, s. 121. 
11. Określenie A. Jülichera, por. tamże, s. 115. 
12. Tamże. 
13. Pisownia tytułu zgodna  z podaną w:  Pismo święte, dz. cyt.,  s. 1302. Podręcznik  szkolny 

powołując  się  na  to  samo  źródło  podaje  tytuł  w  brzmieniu:  Hymn  do  miłości,  bez 
wyjaśnienia  jego  pochodzenia.  Ponieważ  w  tekście  mowa  jest  o  miłości,  nie  ma  zaś 
apostrof skierowanych do niej, pozostajemy wierni najbardziej miarodajnemu przekazowi, 
jakim jest Biblia Tysiąclecia

14. Szczegółowe informacje o biografii podróżach misyjnych św. Pawła podaje wstęp do jego 

Listów: Życie i działalność św. Pawła, w: Pismo święte, dz. cyt., s. 1273. 

15. Wstęp, do: Pierwszy List to Koryntian, tamże, s. 1291. 
16. Por. omówienie w: D. Wilczycka, dz. cyt., s. 23-28. 
17. Wstęp do: Apokalipsa św. Jana, w: Pismo święte, dz. cyt., s. 1396. 
18. Tamże. 
19. Fragmenty wyróżnione normalną czcionką są wykorzystanymi przez św. Jana cytatami ze 

Starego Testamentu

background image

20. Por.  Apokalipsa  św.  Jana,  w:  Encyklopedia  katolicka,  t.  l,  pod  red.  F.  Gryglewicza,                  

R. Łukaszyka i Z. Sułowskiego, Lublin 1985, kol. 749. 

21. Tamże. 
22. Apokalipsa św. Jana w ikonografii – por. tamże, kol. 751-753. 
23. M. Adamczyk, B. Chrząstowska, J. T. Pokrzywniak, dz. cyt., s. 53. 
24. Apokalipsa św. Jana, w: Encyklopedia katolicka, dz. cyt., kol. 750. 
25. Biblia a literatura polskaAntologia, oprac. K. Bukowski, Warszawa 1990. 
26. Polska liryka religijna, pod red. S. Sawickiego i P Nowaczyńskiego, Lublin 1983. 
27. Dramat i teatr religijny w Polsce, pod red. I. Sławińskiej i W. Kaczmarka, Lublin 1991. 
28. Wokół  współczesnego  dramatu  i  teatru  religijnego  w  Polsce  (1979-1989),  pod  red.  I. 

Sławińskiej i W. Kaczmarka, Wrocław 1993. 

29. Proza  polska  w  kręgu  religijnych  inspiracji,  pod  red.  M.  Jasińskiej-Wojtkowskiej  i  K. 

Dybciaka, Lublin 1993. 

30. Dz. cyt., kol. 431-450. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

Spis treści 
 

Wprowadzenie 
Układ pism Nowego Testamentu 
Moralizatorski charakter przypowieści biblijnych 
 

Założenie i rozwój Królestwa Bożego w przypowieściach 
Miłosierny Samarytanin – wzór do naśladowania 
Radość Boga z nawrócenia grzesznika
 (Syn marnotrawny

Miłość jako największy dar Boga i najwspanialsza cnota w Hymnie o miłości św. Pawła 
Symboliczny charakter prorockiej wizji czasów ostatecznych (Apokalipsa św. Jana) 
Literackie nawiązania do pism Nowego Testamentu 
Przypisy