background image

Nota ministra spraw zagranicznych RP  
Ignacego Jana Paderewskiego 
do ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina zapowiadająca 
przybycie do Moskwy specjalnego delegata rządu polskiego A. Więckowskiego 
W uzupełnieniu depeszy radiowej z 29 stycznia Nr 1290, komunikujemy rządowi Republiki 
Radzieckiej, że w rezultacie drobiazgowego śledztwa przeprowadzonego przez komisję 
specjalną pod przewodnictwem członka sądu apelacyjnego p. Bonisławskiego, zostały 
aresztowane wszystkie osoby podejrzane o udział w zbrodni, popełnionej na członkach 
Komisji Rosyjskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża. Władze polskie przedsięwezmą 
najsurowsze środki w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności dokonanego zabójstwa. 
 
Ponieważ konflikt pomiędzy dwoma rządami przedłuża się wskutek stanowiska rządu 
radzieckiego, który wysuwa pod adresem rządu polskiego zarzuty, nie mające 
dostatecznych padstaw, Ministerstwo Spraw Zagranicznych uważa za konieczne wysłać 
do rządu radzieckiego specjalnego delegata w osobie p. Aleksandra Więckowskiego w 
celu rozpoczęcia za jego pośrednictwem rokowań z wyżej wymienionym rządem. Delegat 
nasz jest ugoważniony do omówienia z rządem radzieckim wysuniętych przez niego 
kwestii, których szybkie rozwiązanie leży we wspólnym interesie obu rządów. Prosimy 
Ludowy Komisariat o podanie marszruty dla naszego delegata, który w najbliższym czasie 
udaje się do Moskwy.  
 
Minister Spraw Zagranicznych 
[I.] Paderewski 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
1919 luty 10, Moskwa 
Nota ludowego komisarza spraw zagranicznych RSFRR G. Cziczerina do ministra spraw 
zagranicznych RP I. Paderewskiego 
w sprawie uregulowania spornych kwestii i nawiązania stosunków dyplomatycznych  
Otrzymawszy depeszę radiową Pana Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej 
Polskiej z dn. 7 lutego nr 414, ludowy komisarz spraw zagranicznych zmuszony jest 
oświadczyć, że niestety nie otrzymał wspomnianej w niej depeszy radiowej z dn. 29 
stycznia.  
 
Rosyjska Republika Radziecka, dążąc do współżycia w niezmiennej przyjaźni ze 
wszystkimi narodami, zawsze pragnęła i pragnie gorąco zachować pokojowe i 
dobrosąsiedzkie stosunki z narodem polskim. Rosyjski rząd radziecki wyraźnie ujawnił 
swoje życzenie wyświadczenia przysługi polskim masom ludowym przez pieczołowitość, z 
jaką dbał o zachowanie w dobrym stanie polskich skarbów narodowych, polskich 
zabytków, bezcennych dzieł sztuki, obrazów sławnych malarzy, rękopisów polskich 
kompozytorów, w ogóle skarbów będących dziedzictwem historycznej przeszłości Polski, 
wśród których samych tylko dywanów przedstawiających dużą wartość artystyczną i 
historyczną jest kilka tysięcy. Rosyjski rząd radziecki z największą troskliwością chroni te 
skarby w tym celu, by zwrócić je w odpowiednim momencie masom ludowym Polski. 
 

background image

Życząc sobie i obecnie równie gorąco usunięcia wszelkich przyczyn zatargów z rządem 
Rzeczypospolitej Polskiej i ustalenia z nim normalnych stosunków, rosyjski rząd radziecki 
przyjmie zgodnie z tymi dążeniami delegata Rzeczypospolitej Polskiej. Porozumiał się on 
z bratnimi robotniczo-chłopskimi rządami radzieckimi Litwy i Białorusi w eelu 
zabezpieczenia swobodnego przejazdu do Moskwy delegatowi rządu Rzeczypospolitej 
Polskiej oraz ustalenia najbardziej odpowiedniej dla niego marszruty, przy czym ten 
ostatni problem może być rozstrzygnięty jedynie na miejscu, ze względu na zniszczenia 
dróg i mostów dokonane przez cofające się wojska niemieckie, a także ze względu na 
walki toczone przez różnorodne oddziały przeciwko Republikom Litwy i Białorusi w strefie 
granicznej tych republik z ich zachodnimi sąsiadami. Natychmiast po otrzymaniu 
odpowiedzi w tej sprawie zakomunikujemy ją Panu Ministrowi Spraw Zagranicznych 
Rzeczypospolitej Polskiej. 
 
Podobnie jak rząd Rzeczypospolitej Polskiej, uważamy za niezmiernie doniosłe te 
problemy, które powinny być rozpatrzone przez oba rządy, przy czym niektóre z nich, w 
szczególności dotyczące układów terytorialnych, powinny być rozstrzygnięte w drodze 
rokowań z rządami Radzieckich Republik Litwy i Białorusi, których dotyczą bezpośrednio. 
Mamy zamiar zwrócić się do nich z propozycją naszego pośrednictwa w celu pomocy w 
rozwiązaniu interesujących je problemów. 
 
Rosyjski rząd radziecki, powstrzymując się ze swej strony od interwencji w wewnętrzne 
sprawy Rzeczypospolitej Polskiej, zmuszony jest zwrócić uwagę rządu Rzeczypospolitej 
Polskiej na fakt, że oddziały legionistów polskich uczestniczą nadal w działaniach 
wojennych prowadzanych przez kontrrewolucyjne bandy białogwardyjskie przeciwko 
Rosyjskiej Republice Radzieckiej w kraju Murmańskim, na Syberii i w innych miejscach, 
oraz domaga się od rządu polskiego, by położyć kres temu niedopuszczalnemu stanowi 
rzeczy. 
 
Ustanowienie normalnych stosunków dyplomatycznych pomiędzy obiema republikami leży 
tym bardziej w interesie polskich mas ludowych, ponieważ kilkaset tysięcy polskich 
uchodźców oczekuje na terytorium Rosji Radzieckiej z utęsknieniem chwili, gdy otworzy 
się przed nimi droga powrotu do domu. Te masy uchodźców, znajdujące się w ciężkim 
położeniu wskutek zahamowania ich powrotu do kraju, błagają rząd polski, by 
przyspieszył moment, gdy powrót ich stanie się możliwy i pomógł im w uzyskaniu 
normalnych warunków egzystencji. W samym tylko okręgu orenburskim, gdzie niedawno 
została przywrócona władza Rosyjskiej Republiki Radzieckiej, stwierdzono obecność 
wielu tysięcy uchodźców polskich, pozbawionych wszelkich środków egzystencji. 
 
Rosyjski rząd radziecki rozpatrzy wszystkie wymienione problemy, jak też inne, dotyczące 
obu rządów, w duchu bezwzględnie pokojowym, przeniknięty chęcią usunięcia wszelkich 
przyczyn konfliktu z rządem Rzeczypospolitej Polskiej. 
 
Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych 
 
[G.] Cziczerin 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 

background image

1919 luty 20, Warszawa 
Uchwała Sejmu Ustawodawczego o powierzeniu Józefowi Piłsudskiemu dalszego 
sprawowania urzędu Naczelnika Państwa (tzw. mała konstytucja) 
Sejm przyjmuje oświadczenie Józefa Piłsudskíego, że składa w ręce Sejmu urząd 
Naczelnika Państwa, do wiadomości i wyraża Mu podziękowanie za pełne trudów 
sprawowanie urzędu w służbie dla Ojczyzny.  
Aż do ustawowego uchwalenia tej treści Konstytucji, która określi zasadniczo przepisy o 
organizacji naczelnych władz w Państwie Polskim; Sejm powierza dalsze sprawowanie 
urzędu Naczelnika Państwa Józefowi Piłsudskiemu na następujących zasadach:  
Władzą suwerenną i ustawodawczą w Państwie Polskim jest Sejm Ustawodawczy; ustawy 
ogłasza Marszałek z kantrasygnacją Prezydenta Ministrów i odnośnego Ministra 
fachowego.  
Naczelnik Państwa jest przedstawicielem Państwa i najwyższym wykonawcą uchwał 
Sejmu w sprawach cywilnych i wojskowych.  
Naczelnik Państwa powołuje Rząd w pełnym składzie na podstawie porozumienia z 
Sejmem.  
Naczelnik Państwa oraz Rząd są odpowiedzialni przed Sejmem za sprawowanie swego 
urzędu.  
Każdy akt państwowy Naczelnika Państwa wymaga podpisu odnośnego Ministra.  
Marszałek  
Trąmpczyński  Prezydent Ministrów 
I. J. Paderewski   
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1919 luty 28, Paryż 
Nota Delegacji Polskiej na Konferencję Pokojową 
w sprawie granicy zachodniej Polski 
Odbudowanie Państwa Polskiego winno być uważane, jako:  
 
akt sprawiedliwości i odszkodowania za zbrodnię rozbiorów (1772-1793-1795).  
wynik rozwoju polskich sił narodowych, które rosły mimo destrukcyjnych wysiłków 
mocarstw rozbiorczych i konsekwencja rozpadnięcia się Austro-Węgier, rozkładu 
Imperium Rosyjskiego i klęski Niemiec.  
konieczność utworzenia między Niemcami a Rosją państwa silnego i prawdziwie 
niepodległego.  
Z pierwszego założenia wynika, że punktem wyjścia dla określenia granic odbudowanego 
Państwa Polskiego powinno służyć terytorium Polski sprzed pierwszego rozbioru (1772). 
 
Drugi wzgląd narzuca pewne zmiany dawnych granic przez włączenie do Państwa 
Polskiego niektórych ziem, położonych poza jej granicami z 1772, a gdzie ludność polska 
dała dowód swej żywotności, lub też przez pozostawienie poza Państwem Polskim tych 
części terytorium 1772 r., gdzie siły narodowe polskie uległy znacznemu zmniejszeniu po 
rozbiorach. 
 
Konsekwencją trzeciego założenia jest pewna rektyfikacja dawnych granic, przez 
przystosowanie ich do wymagań ekonomicznych nowożytnego państwa i do jego obrony. 
 

background image

Ziemie zachodnie Polski, zabrane w czasie rozbiorów przez Austrię i Niemcy, są 
następujące: 1) Galicja, 2) Poznańskie, 3) Prusy Zachodnie, za wyjątkiem powiatu 
sztumskiego (Stuhm), suskiego (Rosenberg) oraz wschodniej połowy kwidzyńskiego 
(Marienwerder), 4) części Prus Wschodnich, Warmia (Ermeland). 
 
GALICJA jest starożytną dzielnicą Państwa Polskiego, do którego należała od czasów 
najdawniejszyc,h aż do 1772 r. Wyjątek stanowi dla jej wschodniej części czas od 1091-
1340. 
 
Ludność Galicji wynosi 8 025 675 dusz (1910), osiadłych na 78 490 km kw. i z tego 
według oficjalnej statystyki austriackiej 3 200 000 używa języka ruskiego, a 4 700 000 - 
języka polskiego. 
 
Ludność używająca języka ruskiego zamieszkuje wschodnią część kraju i przedstawia 
tam 58% ogółu ludności. Wśród tej ludności dwa prądy narodowościowe, zwrócone 
przeciwko polskiemu panowaniu, zarysowały się w ciągu ostatniego pięćdziesięciolecia: 
jeden z nich, dzięki ro syjskiej propagandzie, dążył do zastąpienia języka ruskiego przez 
język rosyjski, drugi, protegowany przez rząd wiedeński, a później przez rząd berliński 
starał się wytworzyć narodowość ruską, późniejszą ukraińską. W ciągu ostatnich 
dwudziestu Iat, dzięki wzmożeniu się wpływów niemieckich w Europie środkowej i 
wschodniej, ruch ukraiński wziął górę. 
 
Będąc narzędziem w walce Niemców z Polakami, ruch ukraiński przybrał charakter czysto 
negatywny. Wbrew innym ruchom narodowego odrodzenia, zdziałał on bardzo mało w 
dziedzinie intelektualnej i w ekonomicznej organizacji ludności, manifestując swą energię 
prawie wyłącznie w walkach politycznych. 
 
Trzeba podkreślić, iż 91% ludności ruskiej należy do drobnych rolników lub robotników 
rolnych. To wyjaśnia, dlaczego nawet pod panowaniem austriackim, administracja całej 
Galicji leżała w rękach polskich; kraj nie posiadał żadnych innych czynników zdolnych do 
rządzenia. 
 
Taki stan żywiołu ruskiego w Galicji niczym nie uzasadnia pretensji wodzów ruchu 
ukraińskiego do oderwania Galicji Wschodniej od Państwa Polskiego. Pomimo to prawa 
narodowości ruskiej są niezaprzeczalne i nie ma żadnej wątpliwości, iż będą one w 
całości przez Polskę szanowane. 
 
Z całą pewnością spodziewać się należy, iż z chwilą, gdy ustaną wrogie Polsce wpływy 
austro-niemieckie, zgodne stosunki zapanują między Polakami a Rusinami. 
 
Galicja zajmuje wśród innych dzielnic polskich specjalnie ważne miejsce z powodu swych 
naturalnych bogactw. Posiada ona bogate pokłady węglowe i solne na zachodzie oraz 
naftę i potas (kainit) na wschodzie. Na jej to południowo-wschodnim krańcu posiada 
Polska wspólną granicę z Rumunią, z którą naród polski związany jest więzami tradycyjnej 
przyjaźni i wspólności interesów. W odpowiedzialnym i trudnym polożeniu, w którym się 
oba kraje znajdują, są one zmuszone do ścisłego porozumienia i harmonijnego ze sobą 
współdziałania. 
 
Począwszy od południowej granicy Galicji i Polski zarazem, granica Państwa Polskiego 
ciągnie się wzdłuż Karpat, które wraz z wybrzeżem bałtyckim stanowią najlepsze granice 

background image

naturalne Polski. Granica ta odpowiada dawnej granicy z 1772 r. i tylko na zachodzie 
wymaga zmiany z powodów tak geograficznych, jak i etnograficznych. 
 
Części Komitatów: Spiskiego (Zips), Orawskiego (Arva) i Trenczyńskiego (okolice Czaczy) 
stanowią klin, wchodzący pomiędzy Śląsk i Galicję, i należały do dawnego parístwa 
węgierskiego. Leżą one w granicach naturalnych Polski i posiadają ludność polską i 
dlatego są przez Polskę rewindykowane. 
 
Na zachód od Galicji Polska rozciąga swe rewindykacje na Księstwo Cieszyńskie 
(Teschen), stanowiące częśé Śląska austriackiego. 
 
Terytorium Ks. CIESZYŃSKIEGO (Teschen) obejmujące 2282 km kw., jest zamieszkałe 
przez 435 000 mieszkańców (1910), z których 54,8% stanowią Polacy, 27,1% Czesi, a 18 
% Niemcy. Ludność czeska jest skoncentrowana w powiecie frydeckim (78%), położonym 
w południowozachodniej części kraju, podczas gdy Polacy zajmują powiaty cieszyński 
(77%), frysztacki (64%) i bielski (78%); Niemcy żyją rozproszeni po miastach i centrach 
handlowych kraju. 
 
Spośród ziem polskich, nie wchodzących w skład Państwa Polskiego w chwili rozbiorów, 
Cieszyńskie pierwsze zaczęło odradzać się narodowo. 
 
Już w 1848 r. na Zjeździe Słowiańskim, reprezentant Cieszyńskiego manifestował swą 
narodowość polską, a pierwszym dziennikiem, który został w tym kraju założony - był 
"Dziennik Polski" (1848). Od tego czasu rodacy cieszyńscy zaciesniali coraz mocniej 
więzy, łączące ich z innymi ziemiami polskimi. 
 
Polska żąda całej polskiej części Księstwa Cieszyńskiego; przyznaje prawa Czechów do 
powiatu frydeckiego. Wobec tego, że oficjalna statystyka nie jest ścisła, o czym łatwo się 
przekonać, porównując rezultaty spisów z 1900 i z 1910 - tylko komisja, urzędująca na 
miejscu może wykreślić ścisłą rozgraniczającą linię. 
 
 
 
W ogólnych zarysach granica, której żąda Polska na terytorium Cieszyńskim idzie od byłej 
granicy węgierskiej (Łomna Górna) wzdłuż granicy powiatu frydeckiego aż do Gruszowa, 
gdzie wkracza na terytorium Śląska Pruskiego. 
 
ŚLĄSK GÓRNY jest najznaczniejszym z krajów, które nie wchodziły do Państwa 
Polskiego w 1772 r., a którego przyłączenia Polska teraz żąda. 
 
Sląsk należał do Polski od początku jej istnienia aż do XIV wieku, w którym jego książęta 
z polskiego domu Piastów uznali zwierzchnictwo króla czeskiego, a później cesarstwa 
niemieckiego. Od XIV w. Śląsk ulegał stopniowej germanizacji, której oprzeć się potrafiły 
tylko Księstwo Cieszyńskie, Śląsk Górny (Regencja Opolska) i kilka powiatów Śląska 
Średniego (Regencja Wrocławska). 
 
Proces germanizacji Sląska Dolnego i Średniego został ukończony pod panowaniem 
pruskim, po zajęciu tych krajów przez Fryderyka II.  
 

background image

Część Śląska Pruskiego, którą Polska rewindykuje, zawiera Regencję Opolską, za 
wyjątkiem powiatów nisskiego, grotkowskiego, części niemodlińskiego, prudnickiego, dalej 
powiaty namysłowski i sycowski oraz część powiatu milickiego Regencji Wrocławskiej. 
Terytorium to obejmuje 12 000 km2 i 2100 000 mieszkańców (1910), z których według 
oficjalnej statystyki pruskiej 67% stanowią Polacy. W rzeczywistości procent Polaków jest 
o wiele większy; w części środkowej i wschodniej tego terytorium dosięga on 90%. 
 
Odrodzenie narodowe tej zapomnianej prowincji zaczęło się w ostatnim 
pięćdziesięcioleciu. Z początkiem bieżącego wieku Śląsk Górny zaczął wybierać do 
Reichstagu posłów, którzy wraz z przedstawicielami Poznańskiego i Prus Zachodnich 
twarzyli parlamentarne koło polskie i walczyli przeciwko antypolskiej polityce rządowej. 
 
Oprócz motywów natury narodowej, przemawia za przyłączeniem Śląska do Państwa 
Polskiego i jego położenie geograficzne. Terytorium śląskie wchodzi głęboko w ziemie 
polskie, pomiędzy Poznańskie, Królestwo Kongresowe, Galicję i Księstwo Cieszyńskie, 
poza tym jest ono łącznikiem między Polską i Republiką Czecho-Słowacką. 
 
Z punktu widzenia ekonomicznego, Śląsk Górny ma pierwszorzędne znaczenie. Jego 
rejon kopalniany, okalający Królestwo Polskie i Galicję, odnośnie do ogólnej produkcji 
niemieckiej daje 23% węgla, 49% ołowiu i 67% cynku. 
 
Linia graniczna, oddzielająca część polską Śląska od terytorium czecho-słowackiego i 
niemieckiego zaczyna się koło Gruszowa na granicy Cieszyńskiego i przechodzi na 
zachód od Raciborza, na wschód od Głupczyc, gdzie byłaby możliwa poprawka granicy 
czecho-słowackiej, dawniej austriackiej. Dalej na północny zachód przechodzi na wschód 
od Prudnika, Niemodlina, Brzegu, Oleśnicy i Milicza, gdzie spotyka granicę Poznańskiego, 
tj. historyczną granicę Polski. 
 
POZNAŃSKIE zostało zabrane przez Prusy przy pierwszym (1772) i przy drugim (1793) 
rozbiorze polskim. Następnie tworzyło ona część Księstwa Warszawskiego (1807-1815) i 
zostało znów włączone do Prus przez Kongres Wiedeński. 
 
Poznańskie liczy 2100 000 mieszkańców na przestrzeni 29 000 km. kw. Oficjalna 
statystyka niemiecka określa liczbę Niemców na 38%. W rzeczywistości liczba 
miejscowych Niemców nie przenosi 20% ogółu ludności. 
 
Poznańskie było kolebką Państwa Polskiego, krajem najdawniejszej polskiej cywilizacji, a 
wskutek tego krajem najbardziej posuniętym w swym życiu społeeznym. Ludność w swej 
masie znajduje się na poziomie cywilizacyjnym krajów zachodnich, wykazuje najwięcej 
energii i zdolności organizacyjnych i bardzo gorący polski patriotyzm. Z powyższych 
względów kraj ten posiada pierwszorzędne znaczenie dla odbudowanego Państwa 
Polskiego, które żąda przyłączenia go w całości. 
 
W tym miejscu granica idzie granicą historyczną Polski z 1772 r., zacząwszy od punktu, w 
którym kończy się nowa granica, wykreślona na Sląsku, aż do punktu, w którym dosięga 
ona Prus Zachodnich. 
 
PRUSY ZACHODNIE, z wyjątkiem powiatów wymienionych poniżej, wchodziły w skład 
Państwa Polskiego od r. 1466 aż do pierwszego rozbioru Polski (1772), podczas którego 

background image

zastały przez Prusy zabrane. Jedynie miasto Gdańsk zostało przy Polsce aż do drugiego 
rozbioru (1793). 
 
Prusy Zachodnie liczą na przestrzeni 25 550 km kw. 1703 000 mieszkańców, z których, 
według statystyki oficjalnej niemieckiej, tylka 35% stanowiliby Polacy. Liczba ta o wiele 
niższa jest od rzeczywistości. 
 
Włączenie Prus Zachodnich do Państwa Polskiego pociągnęłoby za sobą emigrację 
napływowych urzędników i wojskowych, z drugiej - podniosłoby ducha ludności, 
terroryzowanej i germanizowanej, co prawdopodobnie miałoby za skutek - wykazanie 
znacznej większości polskiej w tym kraju. 
 
Ludność niemiecka tej prowincji skoncentrawana jest głównie przy ujściu Wisły oraz w 
powiatach południowo-zachodnich: wałeckim i człuchawskim. Dwa te powiaty mogą być w 
znacznej części odstąpione Niemcom w zamian Polska domagać się będzie wschodniego 
krańca Pomorza, powiatów lęborskiego, bytowskiego i części powiatu słupskiego; dwa 
pierwsze z tych powiatów straciła Polska w 1657 r., a wszystkie ze wzglçdów 
geograficznych są dla niej niezbędne. W ten sposób granica polsko-niemiecka 
przechodziłaby, mijając Poznańskie, na wschód od miasta Walcz, na zachód od miast 
Złotów i Człuchów, na wschód od Słupska i dalej aż do wybrzeża Bałtyku. 
 
Prusy Zachodnie tworzą całość geograficzną z PRUSAMI WSCHODNIMI, których 
większa część z Królewcem, jako ośrodkiem, jest zupełnie zniemczona. Kwestia bytu tego 
terytorium niemieckiego, oddzielonego od Niemiec narodowym terytorium polskim Prus 
Zachodnich, jest pierwszorzędnej wagi dla narodu polskiego: od rozwiązania tej kwestii 
zależy los Polski. W razie, gdyby niemiecka częsc Prus Wschodnich pozostała nadal 
nieodłączną częścią państwa niemieckiego, taki stan rzeczy równalby się utrzymaniu 
panowania niemieckiego na terytorium polskim Prus Zachodnich wraz z partem 
Gdańskim. Polska, oddzielona ziemiami niemieckimi od morza, pozostałaby pod 
względem stosunków z innymi krajami na łasce Niemiec, tak, jak to się dzieje w obecnych 
warunkach. 
 
Warunkiem, niezbędnym dla zapewnienia Polsce rzeczywistej niezależności, która by 
pozwoliła jej zająć poważne odpowiedzialne stanowisko we wschodniej Europie i ustrzec 
się od wpływów niemieckich, byłoby jedynie odłączenie Prus Wschodnich od państwa 
niemieckiego, a następnie zwrócenie Polsce Prus Zachodnich (z uwzględnieniem 
sprostowań granic wyżej wymienionych) i w Prusach Wsehodnich oddanie Polsce Warmii, 
która należała do niej do czasów pierwszego rozbioru. 
 
Poza tym, Polska żąda zwrotu całego pasa południowego Prus Wschodnich, który nie 
wchodził w skład Państwa Polskiego, ale którego ludność jest bezsprzecznie polska, a 
odsetek jej dosięga 71% (wedlug oficjalnych statystyk szkolnych). 
 
Ludność tej części terytoriów polskich najpóźniej zaczęła brać udział w życiu narodowym. 
Odrodzenie świadomości narodowej objawia się tam zaledwie od lat 20. 
 
Część północno-wschodnia tej prowincji, położona nad ujściem Niemna i zamieszkana 
przez ludność litewską, powinna być wcielona do Litwy i wraz z Litwą połączyć się z 
państwem Polskim. Reszta Prus Wschodnich, stanowiących kraj niemiecki z głównym 

background image

miastem Królewcem (powierzchnia 19 000 km kw., ludność 1070 000) może istnieć 
niezależnie, jako republika pod protektoratem Ligi Narodów. 
 
Granica pomiędzy republiką tą i Polską powinna przechodzić, poczynając od zatoki 
Fryskiej (Świeżej), na wschód od Brunsberga wzdłuż dawnych granic Polski aż do okolic 
Ządzborka i następnie na północ od Lecka, na południe i wschód od Gołdapi, na wschód i 
na północ od Gąbina - dochodzić do wybrzeża zatoki Kurońskiej na północny wschód od 
Łabiawy.  
 
Roman Dmowski 
 
 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
1919 marzec 3, Paryż 
Nota Delegacji Polskiej na Konferencję Pokojową 
w sprawie granic wschodnich Polski 
Granice Państwa Polskiego w chwili pierwszego rozbioru (1772) na południowo-
wschodzie szły z linią Dniepru, następnie ku północy przekraczały Dniepr i na północno-
wschodzie występowały poza Dźwinę. 
 
Terytoria polskie, zagarnięte przez Cesarstwo rosyjskie podczas trzech rozbiorów, 
obejmują gubernie: kowieńską, wileńską, grodzieńską, mińską, mohylowską, witebską, 
wołyńską, podolską i kijowską (z wyjątkiem samego Kijowa z okolicą), nie licząc Kurlandii, 
która do ostatniego rozbioru zostawała lennem Polski (Fief). Północna część tego kraju, 
która otrzymała pod zarządem rosyjskim nazwę urzędową "Kraju Północno-Zachodniego" 
obejmuje 6 guberni litewskich i białoruskich: kowieńską, wileńską, grodzieńską, mińską, 
mohylowską, witebską. Te ziemie tworzyły dawne Wielkie Księstwo Litewskie, które w XIV 
wieku swobodnie przyłączyło się do Polski, aby od r. 1569 stać się częścią integralną 
Państwa Polskiego, zjednoczoną we wspólnym sejmie. Dzięki temu wcieleniu do Państwa 
Polskiego rozległe terytoria Litwy i Rusi, które w średniowieczu były podzielone na drobne 
księstwa ze słabym zaludnieniem pogańskim lub chrześcijańskim wyznania wschodniego, 
stały się krajem zachodniej cywilizacji polskiej. 
 
Wyższe warstwy ludności krajowej, wszystko, co się wznosiło ponad poziom mas 
włościańskich, przyjęło język, zwyczaje i narodowość polską, a nawet masy włościańskie, 
które zachowały swe narzecze litewskie, białoruskie i ruskie przeniknęły się w końcu 
duchem lojalności względem Państwa Polskiego. 
 
I tak np., włościanie litewscy z guberni kowieńskiej i wileńskiej wzięli w ostatnim powstaniu 
polskim 1863 r. znacznie czynniejszy udział niż włościanie w Królestwie Kongresowym. 
 
Wysiłek rządu rosyjskiego, który przedsięwziął był względem Polaków politykę ucisku i 
wyniszczenia, ześrodkował się specjalnie na tym kraju.  
 

background image

Szczególnie od r. 1864 cały system bardzo ostrych praw wyjątkowych wysunięto 
przeciwko polskości, a równocześnie rząd rosyjski szerzy silną propagandę antypolską 
pomiędzy włościaństwem języka litewskiego i ruskiego. 
 
Propaganda ta wywołała w ludzie litewskim (około lat 1880) separatystyczne tendencje, 
zatrute nienawiścią do narodu polskiego. 
 
Machinacje demagogiczne agentów rosyjskich na ziemiach białoruskich i ruskich, w celu 
zaszczepienia narodowego poczucia rosyjskiego, podżegały masy ludowe przeciwko 
klasom wyższym i zamożniejszym. Nie przyczyniło się to bynajmniej do wzmocnienia 
patriotyzmu rosyjskiego, ale przygotowało grunt podatny do anarchii i bolszewizmu. 
Jedynym niezaprzeczonym skutkiem tej antypolskiej polityki było poważne osłabienie 
wpływów polskich zwłaszcza we wschodniej połaci kraju, która w chwili rozbiorów miała 
także zdecydowanie polski charakter. Obszar ten, obejmujący gubernię kijowską, 
wschodnią część podolskiej i wołyńskiej, wschodnią część guberni mińskiej, gubernię 
mohylewską i witebską, zamienił się w kraj politycznie zdezorganizowany: wpływ rosyjski 
nie zastąpił polskiego i lud bez wodzów inteligentnych, bez wychowania i poszanowania 
praw łatwo ulega wszelkiej propagandzie anarchistycznej. 
 
W kraju tym nie ma pierwiastka dostatecznie silnego i zdolnego do utworzenia stałego 
rządu. 
 
Z tego właśnie powodu Państwo Polskie nie rewindykuje, jakkolwiek z ubolewaniem, tego 
wschodniego pasa kraju. 
 
Reinkorporacja tych prowincji do Polski zburzyłaby jej spoistość i moc, które tak są dla niej 
niezbędne ze względu na jej bardzo trudną sytuację geograficzną. 
 
Zarazem wobec tego, że narodowy ruch litewski, jakkolwiek bardzo jeszcze młody, 
poczynił wszakże znaczne postępy, rząd polski uważa, że obszar języka litewskiego: 
gubernia kowieńska, część guberni wileńskiej na północo-zachód od linii Troki, Święciany, 
Jeziorasy, część guberni suwalskiej (Królestwo Kongresowe) na północ od Sejn, wreszcie 
część Prus Wschodnich, obejmująca dolny bieg i ujście Niemna, powinien być 
zorganizowany jako odrębny kraj w granicach Państwa Polskiego i powinien by otrzymać 
specjalny ustrój, oparty na prawach narodowości litewskiej. 
 
Na podstawie zasad wyżej wyłuszczonych północno-wschodnia, wschodnia i południowo-
wschodnia granica państwa polskiego wyglądałaby, jak następuje: poczynając od 
wybrzeża Bałtyku na wschód od Łabiawy granica idzie z linią wybrzeża ku północy przez 
Kłajpedę i Połągę. Połąga znajduje się obecnie w guberni kurlandzkiej, do której wraz z 
okolicą wcieloną została w r. 1841, należy więc do terytorium Polski. Państwo Polskie 
rewindykuje ją i rozciąga swe rewindykacje wybrzeża aż na północ od Libawy dla 
przyczyn geograficznych i ekonomicznych, wzmocnionych jeszcze przez ten fakt, że 
połowa ludności Libawy jest polska i litewska. 
 
Od wybrzeża na północ od Libawy granica postępuje na wschodzie linią historycznej 
granicy 1772 r. pomiędzy Polską a Kurlandią. Dochodzi w ten sposób do powiatu 
iłłuksztańskiego w Kurlandii. Powiat ten rewindykowany jest przez Polskę ze względu na 
swoją pozycję geograficzną i na przewagę w ludności elementu polskiego. Tutaj granica 
idzie brzegiem (dimite) powiatu iłłuksztańskiego do rzeki Dźwiny i przechodzi na jej prawy 

background image

brzeg (gubernia witebska), ażeby postępować ku wschodowi równolegle do rzeki, a w 
odległości około 30 kilometrów do granic powiatu drysieńskiego, włączając tenże wraz z 
powiatem połockim. Dalej przechodzi ona na północno-zachód od Horodka, powraca na 
lewy brzeg Dźwiny około 30 kilometrów na zachód od Witebska i idzie ku południowi, 
przechodząc na zachód od Sienna do punktu, w którym spotyka granicę pomiędzy 
gubernią mińską i mohylowską, postępując z tą linią graniczną ku południowi aż do 
Berezyny w miejscu, gdzie ona dotyka granicy północnej powiatu rzeczyckiego, następnie 
przekraczając Berezynę, idzie w kierunku południowo-zachodnim do Prypeci na wschód 
od Mozyrza. Stamtąd, przekraczając Prypeć, granica idzie linią podziału pomiędzy 
powiatami mozyrskim i rzeczyckim, po czym, postępując ciągle w kierunku południowo-
zachodnim, przechodzi na zachód do miast Owrucza i Zwiahla na Wołyniu i dochodzi aż 
do punktu, gdzie spotykają się granice powiatów zasławskiego, ostrogskiego i 
zwiahelskiego. 
 
Następnie, kierując się na południe, linia pograniczna postępuje granicą wschodnią 
powiatów zasławskiego i starokonstantynowskiego aż do punktu, gdzie spotyka granice 
powiatów latyczowskiego i płoskirowskiego na Podolu; stamtąd ciągle w kierunku 
południowym dosięga ona koło Zińkowa rzekę Uszycę i idzie z jej biegiem do Dniestru, 
który stanowi w tym miejscu południową granicę pomiędzy Polską a Rumunią. 
 
W ten sposób terytorium, rewindykowane przez Państwo Polskie, w swych wschodnich 
granicach obejmuje w części północnej kraj języka litewskiego, który posiada od 15 do 
25% ludności języka polskiego; dalej na południe terytorium z większością ludności języka 
polskiego, której ośrodkiem jest Wilno. Dalej na południe obejmuje ono bagna Polesia z 
jego rzadkim zaludnieniem, mówiącym po polsku, białorusku i rusku, wreszcie, zupełnie 
na południu terytorium Wołynia z drobną cząstką zachodniego Podola, które 
zamieszkiwane są przez ludność, mówiącą w większości po rusku, gdzie silna 
mniejszośćé polska reprezentuje jedyną siłę intelektualną i ekonomiczną kraju.  
 
 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
 
1919 kwiecień 3, Warszawa 
Sprawozdanie Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych 
w sprawie Kresów Wschodnich i korespondencji władz Rzeczypospolitej Polskiej z 
władzami radzieckimi 
Biorąc przez swych przedstawicieli udział w międzysojuszniczych naradach Kongresu 
Pokoju i oświadczywszy się przez nich za utworzeniem Związku Narodów, Rzeczpospolita 
poddała tym samym wszelkie swe spory z sąsiednimi państwami i narodami o swe 
granice ostatecznemu rozstrzygnięciu Kongresu Pokoju.  
 
Polska akcja wojskowa nie ma nigdzie na celu przesądzania siłą oręża postanowień 
Kongresu Pokoju ani wcielenia przemocą do Polski jakichkolwiek ziem wbrew woli ich 
ludności, lecz jedynie obronę przed obcymi najazdami. W pełnym zaufaniu wszakże, iż 

background image

Kongres Pokoju, wymierzając dziejową sprawiedliwość Polsce, usunie zbrodnie rozbiorów 
i przywróci Polsce prastare dzielnice polskie Śląska Górnego i Cieszyńskiego oraz Prus 
Wschodnich, które mimo kilkusetletniego oderwania od macierzy zachowały rdzennie 
polski charakter - Komisja Spraw Zagranicznych stwierdza, iż rząd powinien uczynić 
wszystko, ażeby zapewnić złączenie w jedną całość państwową tych wszystkich ziem, na 
których ludność polska już to liczebną siłą, już to wiekową pracą cywilizacyjną wycisnęła 
charakter polskości.  
 
Rząd powinien dbać przy tym usilnie, by nie tylko miejscowa ludność polska, lecz również 
ludność białoruska i rusińska mogła się swobodnie co do swego związku z Polską 
wypowiedzieć. Pomny zaś związków dobrowolnej unii, która naród polski przez długie 
wieki łączyła z narodem litewskim, i uznając prawo Litwinów do zorganizowania się we 
własne państwo - rząd Rzeczypospolitej winien dołożyć wszelkich starań, aby ponownie 
ustalić dobrowolny związek obu narodów. Rzeczpospolita nie może wszakże uznać za 
reprezentację istotnej woli ludności ziem tych sowietów, narzuconych jej przez wojska 
bolszewickie, nie mniej zaborcze od wojsk dawnego caratu. Toteż Komisja Spraw 
Zagranicznych uznała, że depesza sowietów litewskich i białoruskich z dn. 17 lutego 1919 
r. do odpowiedzi się nie nadawała i że rząd słusznie ją bez odpowiedzi pozostawił.  
 
Komisja Spraw Zagranicznych zbadawszy korespondencję, która była prowadzona od 
powstania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej między Rządem Rzeczypospolitej a 
sowieckimi władzami rosyjskimi, stwierdza, że korespondencja ta dotyczyła wyłącznie 
sprawy powrotu do Polski personelu ustanowionego w swym czasie przez Radę 
Regencyjną, reprezentacji polskiej w Rosji oraz powrotu z Rosji polskich wygnańców 
wojennych. Władze sowieckie rosyjskie usiłowały stale od samego początku wciągnąć na 
tle tej korespondencji rząd Rzeczypospolitej w rokowania, dotyczącé wzajemnego 
stosunku Polski i Rosji oraz wschodnich granic Polski, przede wszystkim uzyskać choćby 
pośrednie uznanie przez rząd Rzeczypospolitej władz sowieckich, jako legalnego rządu 
byłego imperium rosyjskiego łącznie z Litwą i Białorusią. Taki też charakter miała depesza 
Cziczerina z dn. 11 II 1919. Komisja stwierdza, że w całej tej korespondencji władze 
sowieckie nie przejawiały istotnej chęci pokojowej i że rząd Rzeczypospolitej ocenił 
należycie niebezpieczeństwo, jakie groziłoby interesom polskim przez wdanie się w 
jakiekolwiek układy z władzami rosyjskimi bez porozumienia się z państwami 
sojuszniczymi oraz umiał niebezpieczeństwa tego uniknąć.  
 
Komisja Spraw Zagranicznych uznała, że ogłoszenie poszczególnych depesz, wyjętych z 
tych korespondencji nie byłoby celowe. Natomiast nie ma ona nic przeciwko ogłoszeniu 
całej bez wyjątku korespondencji między rządem polskim a władzami sowieckimi 
rosyjskimi od chwili powstania pierwszego polskiego gabinetu ministrów.  
 
Przewodniczący i referent  
St. Grabski  
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1919 kwiecień 3, Warszawa 
Sprawozdanie Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych 

background image

w sprawie Kresów Wschodnich i korespondencji władz Rzeczypospolitej Polskiej z 
władzami radzieckimi 
Biorąc przez swych przedstawicieli udział w międzysojuszniczych naradach Kongresu 
Pokoju i oświadczywszy się przez nich za utworzeniem Związku Narodów, Rzeczpospolita 
poddała tym samym wszelkie swe spory z sąsiednimi państwami i narodami o swe 
granice ostatecznemu rozstrzygnięciu Kongresu Pokoju.  
 
Polska akcja wojskowa nie ma nigdzie na celu przesądzania siłą oręża postanowień 
Kongresu Pokoju ani wcielenia przemocą do Polski jakichkolwiek ziem wbrew woli ich 
ludności, lecz jedynie obronę przed obcymi najazdami. W pełnym zaufaniu wszakże, iż 
Kongres Pokoju, wymierzając dziejową sprawiedliwość Polsce, usunie zbrodnie rozbiorów 
i przywróci Polsce prastare dzielnice polskie Śląska Górnego i Cieszyńskiego oraz Prus 
Wschodnich, które mimo kilkusetletniego oderwania od macierzy zachowały rdzennie 
polski charakter - Komisja Spraw Zagranicznych stwierdza, iż rząd powinien uczynić 
wszystko, ażeby zapewnić złączenie w jedną całość państwową tych wszystkich ziem, na 
których ludność polska już to liczebną siłą, już to wiekową pracą cywilizacyjną wycisnęła 
charakter polskości.  
 
Rząd powinien dbać przy tym usilnie, by nie tylko miejscowa ludność polska, lecz również 
ludność białoruska i rusińska mogła się swobodnie co do swego związku z Polską 
wypowiedzieć. Pomny zaś związków dobrowolnej unii, która naród polski przez długie 
wieki łączyła z narodem litewskim, i uznając prawo Litwinów do zorganizowania się we 
własne państwo - rząd Rzeczypospolitej winien dołożyć wszelkich starań, aby ponownie 
ustalić dobrowolny związek obu narodów. Rzeczpospolita nie może wszakże uznać za 
reprezentację istotnej woli ludności ziem tych sowietów, narzuconych jej przez wojska 
bolszewickie, nie mniej zaborcze od wojsk dawnego caratu. Toteż Komisja Spraw 
Zagranicznych uznała, że depesza sowietów litewskich i białoruskich z dn. 17 lutego 1919 
r. do odpowiedzi się nie nadawała i że rząd słusznie ją bez odpowiedzi pozostawił.  
 
Komisja Spraw Zagranicznych zbadawszy korespondencję, która była prowadzona od 
powstania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej między Rządem Rzeczypospolitej a 
sowieckimi władzami rosyjskimi, stwierdza, że korespondencja ta dotyczyła wyłącznie 
sprawy powrotu do Polski personelu ustanowionego w swym czasie przez Radę 
Regencyjną, reprezentacji polskiej w Rosji oraz powrotu z Rosji polskich wygnańców 
wojennych. Władze sowieckie rosyjskie usiłowały stale od samego początku wciągnąć na 
tle tej korespondencji rząd Rzeczypospolitej w rokowania, dotyczącé wzajemnego 
stosunku Polski i Rosji oraz wschodnich granic Polski, przede wszystkim uzyskać choćby 
pośrednie uznanie przez rząd Rzeczypospolitej władz sowieckich, jako legalnego rządu 
byłego imperium rosyjskiego łącznie z Litwą i Białorusią. Taki też charakter miała depesza 
Cziczerina z dn. 11 II 1919. Komisja stwierdza, że w całej tej korespondencji władze 
sowieckie nie przejawiały istotnej chęci pokojowej i że rząd Rzeczypospolitej ocenił 
należycie niebezpieczeństwo, jakie groziłoby interesom polskim przez wdanie się w 
jakiekolwiek układy z władzami rosyjskimi bez porozumienia się z państwami 
sojuszniczymi oraz umiał niebezpieczeństwa tego uniknąć.  
 
Komisja Spraw Zagranicznych uznała, że ogłoszenie poszczególnych depesz, wyjętych z 
tych korespondencji nie byłoby celowe. Natomiast nie ma ona nic przeciwko ogłoszeniu 
całej bez wyjątku korespondencji między rządem polskim a władzami sowieckimi 
rosyjskimi od chwili powstania pierwszego polskiego gabinetu ministrów.  
 

background image

Przewodniczący i referent  
St. Grabski 
 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
1919 kwiecień 4, Warszawa 
Rezolucje Sejmu Ustawodawczego 
w sprawie wschodnich granic Rzeczypospolitej Polskiej 
Rezolucja uchwalona na wniosek posła ks. arcybiskupa J. Teodorowicza (Nar. Chrz. Str. 
Lud.)  
Sejm, nie przesądzając w chwili obecnej sprawy granic Polski na wschodzie, wzywa Rząd 
i Naczelne Dowództwo do wytężenia wszystkich sił w tym kierunku, by zapobiec 
naruszeniu całości Galicji, której kresy wschodnie posiadają większość polską i od XIV 
wieku bez przerwy należały da Polski.  
 
Zarazem sejm uważa za swój obowiązek stwierdzić, iż jest w pełni świadom potrzeby 
zgodnego współżycia Polaków i Rusinów (Ukraińców) w Galicji i przyznania w tym celu 
ruskiej (ukraińskiej) autonomii narodowej bez naruszenia wszakże jednolitości państwa 
polskiego.  
 
Rezolucja uchwalona na wniosek posła J. Dąbskiego (PSL "Piast") 
Sejm wzywa Rząd i Naczelne Dowództwo, aby wytężyło wszystkie siły celem jak 
najśpieszniejszego wyzwolenia spod najazdu bolszewickiego oraz trwałego zjednoczenia 
z Rzecząpospolitą Polską północno-zachodnich dzielnic Polski z ich stolicą Wilnem.  
 
Rezolucja uchwalona na wniosek Polskiej Partii Socjalistycznej 
Sejm Ustawodawczy stwierdzając zasadnicze prawo ludów polskiego, litewskiego i 
białoruskiego, zamieszkujących ziemie dawnego W. Ks. Litewskiego, do samodzielnego 
decydowania o swojej przyszłości, nie może uznać za wyraz takiego samostanowienia ani 
Litewsko-Białoruskiej Republiki Sowieckiej, uzależnionej od państwa rosyjskiego, ani 
powstałych za zgodą okupacyjnych władz niemieckich i bez udziału mas pracujących 
rządów litewskiej i białoruskiej klasy posiadającej.  
 
 
 
 
 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
1919 czerwiec 28, Wersal 
Traktat między Głównymi Mocarstwami Sprzymierzonymi i Stowarzyszonymi a Polską 
tzw. Mały Traktat Wersalski 
Stany Zjednoczone Ameryki, Imperium W. Brytanii, Francja, Włochy i Japonia - Główne 
Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone z jednej strony; 
 

background image

i Polska z drugiej strony; 
 
Wobec tego, że Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone dzięki powodzeniu swego 
oręża przywróciły Narodowi Polskiemu niepodległość, której był niesprawiedliwie 
pozbawiony; 
 
Wobec tego, że Rząd rosyjski odezwą z 30 marca 1917 r. zgodził się na przywrócenie 
niepodległego Państwa Polskiego;  
 
Że Państwo Polskie, faktycznie sprawujące teraz zwierzchnictwo nad częściami dawnego 
Cesarstwa Rosyjskiego, zamieszkałymi w większości przez Polaków, już zostało uznane 
przez główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone jako państwo suwerenne i 
niepodległe; 
 
Wobec tego, że na zasadzie Traktatu Pokoju, zawartego z Niemcami przez Mocarstwa 
Sprzymierzone i Stowarzyszone, Traktatu podpisanego przez Polskę, niektóre terytoria 
dawnego Cesarstwa Niemieckiego będą wcielone do terytorium Polski;  
 
Że według brzmienia wspomnianego Traktatu Pokoju granice Polski, które w nim jeszcze 
nie zostały ustalone, mają być wyznaczone później przez Główne Mocarstwa 
Sprzymierzone i Stowarzyszone. 
 
Stany Zjednoczone Ameryki, Imperium W. Brytanii, Francja, Włochy i Japonia z jednej 
strony, potwierdzając swe uznanie Państwa Polskiego, ustanowionego we wspomnianych 
granicach, jako członka rodziny narodów suwerennego i niepodległego oraz chcąc 
zapewnić wykonanie artykułu 93 wspomnianego Traktatu Pokoju z Niemcami; 
 
Z drugiej strony Polska pragnąc przystosować swe urządzenia do zasad wolności i 
sprawiedliwości oraz dać niezawodną rękojmię wszystkim mieszkańcom terytoriów, nad 
którymi objęła zwierzchnictwo; 
 
W tym celu Wysokie układające się Strony w osobie swych przedstawicieli, którymi są: 
 
[Następują nazwiska pełnomocników] 
 
Po wymianie przez nich pełnomocnictw uznanych za dobre i za należyte co do formy, 
zgodziły się na następujące postanowienia:  
 
Rozdział I 
Artykuł 1 
Polska zobowiązuje się, że postanowienia zawarte w artykułach 2 do 8 niniejszego 
Rozdziału będą uznane za prawa zasadnicze, że żadna ustawa, żadne rozporządzenie, 
ani żadna działalność urzędowa nie stanie w sprzeczności lub w przeciwieństwie do tych 
postanowień, że żadna ustawa, żadne rozporządzenie ani też żadna działalność 
urzędowa nie będzie miała wbrew nim mocy. 
 
Artykuł 2 
Rząd Polski zobowiązuje się udzielić wszystkim mieszkańcom bez różnicy urodzenia, 
narodowości, języka, rasy czy religii zupełnej i całkowitej ochrony życia i wolności. 
 

background image

Wszyscy mieszkańcy Polski będą mieli prawo swobodnego wykonywania praktyk zarówno 
publicznie, jak i prywatnie każdej wiary, religii lub wierzenia, o ile te praktyki nie będą w 
niezgodzie z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami. 
 
Artykuł 3 
Polska uznaje za obywateli polskich, z samego prawa i bez żadnych formalności tych 
obywateli niemieckich, austriackich, węgierskich lub rosyjskich, którzy, w chwili uzyskania 
przez Traktat niniejszy mocy obowiązującej, posiadają stałe zamieszkanie na terytorium 
uznanym; lub które będzie uznane za część składową Polski, jednak z zastrzeżeniem 
wszelkich właściwych postanowień Traktatów pokoju z Niemcami lub Austrią co _do osób, 
posiadających stałe zamieszkanie na tym terytorium, po pewnej określonej dacie. 
 
W każdym razie osoby wyżej wymienione, mające więcej niż 18 lat, będą mogły na 
warunkach przewidzianych w wymienionych traktatach, dokonać wyboru każdej innej 
przynależności dla nich dostępnej. Wybór dokonany przez męża rozciągać się będzie 
również na żonę, podobnie wybór rodziców rozciągać się będzie na dzieci poniżej lat 18. 
 
Osoby, które wykonały powyższe prawo wyboru, będą musiały w ciągu 12 następnych 
miesięcy, o ile Traktat Pokoju z Niemcami nie zawiera postanowień temu przeciwnych, 
przenieść swe stałe miejsce zamieszkania do państwa, za którego wyborem się 
wypowiedziały. Będzie im wolno zachować majątek nieruchomy, jaki posiadają na 
terytorium Polski. Będą mogły zabrać z sobą wszelkiego rodzaju majątek ruchomy: Żadne 
celne pobory wywozowe nie będą na nie z tego tytułu nakładane. 
 
Artykuł 4 
Polska uznaje za obywateli polskich z samego prawa i bez żadnych formalności osoby 
przynależności niemieckiej, austriackiej, węgierskiej czy rosyjskiej, urodzone na 
wspomnianym terytorium z rodziców tamże stale zamieszkałych, chociażby w chwili, gdy 
niniejszy Traktat nabierze mocy obowiązującej, same nie miały tam stałego zamieszkania. 
 
W każdym razie w ciągu dwóch lat od chwili uzyskania przez niniejszy Traktat mocy 
obowiązującej; osoby te będą mogły oświadczyć przed właściwymi władzami polskimi w 
kraju swego miejsca zamieszkania, że się zrzekają przynależności polskiej i wtedy 
przestaną być uważane za obywateli polskich. Pod tym względem oświadczenie męża 
będzie uważane za mające moc dla żony, podobnie oświadczenie rodziców będzie 
uważane za mające moc dla dzieci, poniżej lat I8. 
 
Artykuł 5 
Polska zobowiązuje się nie czynić żadnych przeszkód w wykonywaniu prawa wyboru, 
przewidzianego w Traktatach zawartych lub tych, które mają być zawarte przez 
Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone z Niemcami, Austrią, Węgrami lub Rosją i 
pozwalającego osobom interesowanym nabywać przynależność polską lub też jej nie 
nabywać. 
 
Artykuł 6 
Przynależność polską nabywa z samego prawa, przez sam fakt urodzenia się na 
terytorium Polski, każdy komu nie przysługuje pierwszeństwo korzystania z innej 
przynależności. 
 
Artykuł 9 

background image

Wszyscy obywatele polscy bez różnicy rasy, języka lub religii będą równi wobec prawa i 
korzystać będą z tych samych praw obywatelskich i politycznych. 
 
Różnica co do religii, wierzeń lub wyznania nie powinna szkodzić żadnemu obywatelowi 
polskiemu w korzystaniu z praw obywatelskich i politycznych, mianowicie gdy chodzi o 
dopuszczenie do urzędów publicznych, obowiązków i zaszczytów, lub o wykonywanie 
różnych zawodów i przemysłu. 
 
Nie będzie wydane żadne ograniczenie swobodnego używania przez obywatela polskiego 
jakiegokolwiek języka, czy to w stosunkach prywatnych czy handlowych, czy to w 
sprawach religijnych, prasowych lub w publikacjach wszelkiego rodzaju, czy to na 
zebraniach publicznych. 
 
Bez względu na ustanowienie przez Rząd polski języka urzędowego mają być poczynione 
obywatelom polskim języka innego niż polski, odpowiednie ułatwienia w używaniu ich 
języka w sądach, zarówno ustnie jak na piśmie.  
 
Artykuł 8 
Obywatele polscy należący do mniejszości etnicznych, religijnych lub językowych, będą 
korzystali z takiego samego traktowania i z takich samych gwarancji ustawowych oraz 
faktycznych, jak inni obywatele polscy. Mianowicie będą mieli równe prawa do zakładania, 
prowadzenia i kontrolowania własnym kosztem instytucji dobroczynnych, religijnych lub 
społecznych, szkół i innych zakładów wychowawczych oraz prawo swobodnego używania 
w nich własnego języka i swobodnego w nich wykonywania praktyk swej religii. 
 
Artykuł 9 
W miastach i okręgach, zamieszkałych przez znaczny odłam obywateli języka innego niż 
polski, Rząd polski udzieli w sprawach nauczania publicznego odpowiednich ułatwień, aby 
zapewnić w szkołach początkowych udzielanie dzieciom takich obywateli polskich nauki w 
ich własnym języku. Postanowienie to nie przeszkodzi Rządowi polskiemu, by uczynić w 
tych szkołach nauczanie języka polskiego obowiązkowym. 
 
W miastach i okręgach, zamieszkałych przez znaczny odłam obywateli polskich, 
należących do mniejszości etnicznych, religijnych lub językowych, mniejszościom tym 
zostanie zapewniony słuszny udział w korzystaniu oraz w przeznaczaniu sum, które 
budżet państwowy, budżety miejskie lub inne przyznają z funduszów publicznych na cele 
wychowawcze, religijne lub dobroczynne. 
 
Postanowienia niniejszego artykułu będą miały zastosowanie do obywateli polskich języka 
niemieckiego tylko w tych częściach Polski, które w d. 1 sierpnia 1914 r. stanowiły 
terytorium niemieckie. 
 
Artykuł 10 
Komitety szkolne, wyznaczone na miejscu przez gminy żydowskie w Polsce, zapewnią 
pod ogólną kontrolą Państwa rozdział stosunkowej części funduszów publicznych, 
przeznaczonych na rzecz szkół żydowskich zgodnie z artykułem 9, zarówno jak 
organizację i kierownictwo tych szkół. 
 
Postanowienia artykułu 9, co do używania języków w szkołach stosować się będą do 
wymienionych szkół. 

background image

 
Artykuł 11 
Żydzi nie będą przymuszani do wykonywania jakichkolwiek czynności, stanowiących 
pogwałcenie szabasu i nie powinni doznawać jakiegokolwiek umniejszenia swej zdolności 
prawnej, jeżeli odmówią stawienia się w sądzie lub wykonania czynności prawnych w 
dzień szabasu. Jednakże postanowienie niniejsze nie zwalnia Żydów od obowiązków 
nałożonych na wszystkich obywateli polskich ze względu na konieczności służby 
wojskowej, ochrony narodowej lub utrzymania porządku publicznego. 
 
Polska wyraża zamiar niezarządzania i nieudzielania zezwolenia na wybory - czy to 
ogólne; czy lokalne - które miałyby się odbywać w sobotę: żadne wciąganie na listy 
wyborcze lub inne nie powinny się odbywać obowiązkowo w soboty. 
 
Artykuł 12 
Polska zgadza się, aby postanowienia artykułów poprzednich, o ile dotyczą osób 
należących do mniejszości rasowych, religijnych lub językowych, stanowiły zobowiązania 
o znaczeniu międzynarodowym i zostały oddane pod gwarancję Ligi Narodów. Nie będą 
one mogły być zmienione bez zgody większości Rady Ligi Narodów. Stany Zjednoczone 
Ameryki, Imperium W. Brytanii, Francja, Włochy i Japonia zobowiązują się nie odmawiać 
swego przyzwolenia na jakąkolwiek zmianę powyższych artykułów, która by uzyskała w 
należytej formie zgodę większości Rady Ligi Narodów. 
 
Polska zgadza się, aby każdy Członek Rady Ligi Narodów miał prawo zwracać uwagę 
Rady na przekroczenie lub niebezpieczeństwo przekroczenia któregokolwiek z tych 
zobowiązań oraz, żeby Rada mogła postąpić w taki sposób i dać takie instrukcje, jakie 
uzna za wskazane i skuteczne w danych okolicznościach. 
 
Poza tym Polska zgadza się, aby w razie różnicy zdań w kwestiach prawa lub czynów 
przewidzianych niniejszymi artykułami, zachodzącej pomiędzy Rządem polskim, a którym 
z Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych lub jakim innym Mocarstwem 
Członkiem Rady Ligi Narodów, ta różnica zdań uważana była za spór o charakterze 
międzynarodowym zgodnie z brzmieniem artykułu 14 Paktu Ligi Narodów. Rząd Polski 
zgadza się, aby wszelkie spory tego rodzaju były na żądanie drugiej strony przekazywane 
Stałemu Trybunałowi Sprawiedliwości. Decyzje Stałego Trybunału będą bezapelacyjne i 
będą miały tę samą moc i wartość co decyzje wydane na zasadzie artykułu 13 Paktu. 
 
Rozdział II 
Artykuł 13 
Każde z Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych z jednej strony, a 
Polska z drugiej strony będzie mogło mianować przedstawicieli dyplomatycznych we 
właściwych stolicach, zarówno, jak Konsulów jeneralnych, Konsulów, Wicekonsulów i 
Ajentów konsularnych w miastach i portach swych terytoriów.  
 
W każdym razie Konsulowie jeneralni, Konsulowie, Wicekonsulowie i Ajenci konsularni 
będą mogli wejść w urzędowanie dopiero wówczas, gdy w zwykłej formie zostaną 
dopuszczeni przez rząd, na którego terytorium są wysłani. 
 
Konsulowie jeneralni, Konsulowie, Wicekonsulowie i Ajenci konsularni korzystać będą ze 
wszystkich przywilejów, zwolnień i wszelkiego rodzaju immunitetów, które są lub będą 
zapewnione agentom konsularnym narodu najbardziej uprzywilejowanego. 

background image

 
Artykuł 14 
Do czasu, zanim Rząd polski nie uchwali taryfy celnej, towary pochodzące z Państw 
Sprzymierzonych i Stowarzyszonych nie będą podlegały przy wwozie do Polski wyższym 
poborom, aniżeli wynoszą najkorzystniejsze pobory stosowane przy wwozie tych towarów 
według czy to taryfy celnej niemieckiej, czy austro-węgierskiej, czy rosyjskiej, 
obowiązujących w dniu 1 lipca 1914 r. 
 
Artykuł 15 
Polska zobowiązuje się nie zawierać żadnego Traktatu, konwencji ani porozumienia i nie 
przedsiębrać nic takiego, co by jej przeszkodziło uczestniczyć we wszelkich Konwencjach 
ogólnych, które by mogły być zawarte pod przewodnictwem Ligi Narodów w celu 
sprawiedliwego traktowania handlu innych Państw w ciągu pięciu lat od chwili uzyskania 
przez Traktat niniejszy mocy obowiązującej. 
 
Polska zobowiązuje się również rozciągnąć na wszystkie Państwa Sprzymierzone i 
Stowarzyszone wszelkie ulgi czy przywileje, jakichby w sprawach celnych udzieliła przez 
czas tego pięcioletniego okresu któremukolwiek z Państw, z którymi od miesiąca sierpnia 
1914 r. Państwa Sprzymierzone lub Stowarzyszone były w stanie wojny lub jakiemu 
innemu Państwu, które by zawarło z Austrią specjalny układ celny, przewidziany w 
Traktacie Pokoju, który będzie zawarty z Austrią. 
 
Artykuł 16 
Aż do zawarcia powyżej wzmiankowanej Konwencji ogólnej Polska zobowiązuje się 
traktować na równi ze statkami narodowymi lub ze statkami Narodu najbardziej 
uprzywilejowanego, statki wszystkich Państw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych, które 
udzielają statkom polskim analogicznego traktowania. 
 
W drodze wyjątku od tego postanowienia wyraźnie przyznaje się Polsce oraz wszystkim 
innym Państwom Sprzymierzonym i Stowarzyszonym prawo zastrzeżenia swego handlu 
przybrzeżnego dla statków narodowych. 
 
Artykuł 17 
Dopóki nie nastąpi zawarcie pod auspicjami Ligi Narodów ogólnej Konwencji, mającej 
zapewnić i utrzymać swobodę komunikacji i tranzytu, Polska zobowiązuje się udzielić na 
terytorium polskim, włączając w to wody terytorialne, swobodę tranzytu dla osób, towarów, 
statków, wozów, wagonów i transportów pocztowych, przejeżdżających tranzytem od lub 
do któregokolwiek z Państw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych oraz co się tyczy 
ułatwień, ciężarów, ograniczeń i wszelkich innych spraw, traktować je przynajmniej z 
równymi względami, jak osoby, towary, statki, wozy, wagony, pojazdy i transporty 
pocztowe Polski, lub innej najbardziej uprzywilejowanej narodowości pochodzenia, 
importu lub własności. 
 
Wszystkie ciężary, nakładano w Polsce na ten handel tranzytowy, powinny być 
umiarkowane, z uwzględnieniem warunków tego handlu. Towary tranzytowe będą wolne 
od wszelkich opłat celnych lub innych. Taryfy ogólne dla handlu tranzytowego przez 
Polskę oraz taryfy wspólne między Polską i którymkolwiek Państwem Sprzymierzonym i 
Stowarzyszonym, dopuszczające bezpośrednie bilety lub frachty, będą ustanowione, 
jeżeli tego rzeczywiście zażąda dane Mocarstwo Sprzymierzone lub Stowarzyszone. 
 

background image

Swoboda tranzytu rozciągać się będzie na służbę pocztową, telegraficzną i telefoniczną.  
 
Rozumie się, że żadne Państwo Sprzymierzone lub Stowarzyszone nie będzie miało 
prawa domagać się dobrodziejstwa tych postanowień dla jakiejkolwiek części swego 
terytorium, na którym względem tego samego przedmiotu nie udziela wzajemnego 
traktowania. 
 
Jeżeli w ciągu okresu 5-letniego od chwili uzyskania mocy obowiązującej przez niniejszy 
Traktat, Konwencja ogólna wyżej przewidziana, nie zostanie zawarta pod 
przewodnictwem Ligi Narodów, to Polska w każdej chwili będzie miała prawo położyć kres 
postanowieniom niniejszego artykułu pod warunkiem, że z góry uprzedzi o tym na 12 
miesięcy Sekretarza Jeneralnego Ligi Narodów. 
 
Artykuł 18 
Do czasu, zanim nie nastąpi zawarcie Konwencji ogólnej co do urządzenia 
międzynarodowego dróg wodnych, Polska zobowiązuje się stosować do systemu 
rzecznego Wisły (włączając w to Bug i Narew) porządek, określony w artykułach 332 do 
337 Traktatu Pokoju z Niemcami dla międzynarodowych dróg wodnych. 
 
Artykuł 19 
Polska zobowiązuje się przystąpić w ciągu 12 miesięcy od dnia zawarcia niniejszego 
Traktatu do międzynarodowych Konwencji wyszczególnionych w Aneksie I. 
 
Polska zobowiązuje się przystąpić do wszystkich nowych konwencji, zawieranych z 
aprobatą Rady Ligi Narodów w ciągu pięciu lat od chwili uzyskania przez niniejszy Traktat 
mocy obowiązującej i mających zastąpić jedną z Konwencji, wyszczególnionych w 
Aneksie I. 
 
Rząd Polski zobowiązuje się zawiadomić w ciągu 12 miesięcy Sekretariat Jeneralny Ligi 
Narodów, czy Polska życzy sobie lub nie życzy przystąpić do jednej czy obu Konwencji, 
wyszczególnionych w Aneksie II. 
 
Aż do czasu przystąpienia do dwóch ostatnich Konwencji wyszczególnionych w Aneksie I, 
Polska zobowiązuje się, pod warunkiem wzajemności, zapewnić skutecznymi środkami 
gwarancję własności przemysłowej, literackiej i artystycznej obywateli Państw 
Sprzymierzonych i Stowarzyszonych. W wypadku, gdyby jedno z Państw 
Sprzymierzonych lub Stowarzyszonych nie przystąpiło do powyższych Konwencji, Polska 
zgadza się i nadal zapewniać w tych warunkach rzeczywistą ochronę aż do czasu 
zawarcia traktatu lub specjalnego w tym celu porozumienia się obustronnego ze 
wzmiankowanym, Państwem Sprzymierzonym lub Stowarzyszonym. 
 
Do czasu, zanim Polska nie przystąpi do innych Konwencji wzmiankowanych w Aneksie 
II, zapewni ona obywatelom Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych korzyści, 
któreby im były przyznane na mocy powyższych Konwencji. 
 
Poza tym Polska zgadza się, pod warunkiem wzajemności, uznać i ochraniać wszystkie 
prawa dotyczące własności przemysłowej, literackiej i artystycznej, należącej do obywateli 
Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych, które to prawa przysługiwały lub 
przysługiwałyby im, gdyby nie rozpoczęto kroków nieprzyjacielskich na całym terytorium, 

background image

które się staje polskim. W tym celu Polska przyzna im dobrodziejstwo terminów, 
udzielonych w art. 307 i 308 Traktatu z Niemcami. 
 
Artykuł 20 
Wszystkie prawa i przywileje, przyznane Państwom Sprzymierzonym i Stowarzyszonym, 
będą przysługiwały na równi wszystkim Państwom-Członkom Ligi Narodów. 
 
Aneksy 
 
Artykuł 21 
Polska weźmie na siebie odpowiedzialność za część rosyjskiego długu publicznego i za 
wszystkie inne zobowiązania finansowe Państwa rosyjskiego, odpowiedzialność którą 
określi osobna Konwencja między Głównymi Mocarstwami Sprzymierzonymi i 
Stowarzyszonymi z jednej strony i Polską z drugiej strony. Konwencję tę przygotowuje 
Komisja, wyznaczona przez wspomniane Mocarstwa. W razie, gdyby Komisja nie doszła 
do porozumienia, kwestie sporne będą natychmiast poddane pod arbitraż Ligi Narodów. 
 
Niniejszy Traktat, którego tekst francuski i angielski będą obowiązującymi, zostanie 
ratyfikowany. Otrzyma on moc obowiązującą równocześnie z Traktatem z Niemcami. 
 
Ratyfikacja zostanie złożona w Paryżu. 
 
Mocarstwa, których rząd ma siedlisko poza Europą; będą mogły ograniczyć się do 
zawiadomienia Rządu Rzeczypospolitej Francuskiej przez swego przedstawiciela 
dyplomatycznego w Paryżu, że ich ratyfikacja została dokonana i w tym wypadku powinny 
dostarczyć akt, skoro to tylko będzie możliwe. 
 
Zostanie sporządzony protokół złożenia ratyfikacji. 
 
Rząd Francuski dostarczy wszystkim Mocarstwom, które podpisały Traktat, kopię 
protokołu złożenia ratyfikacji. 
 
Na dowód czego wymienieni pełnomocnicy obecny Traktat podpisali. 
 
Działo się to w Wersalu dwudziestego ósmego czerwca tysiąc dziewięćset 
dziewiętnastego roku; jedyny egzemplarz zostanie złożony w archiwach Rządu 
Rzeczypospolitej Francuskiej, zaś odpisy autentyczne zostaną wydane każdemu z 
Mocarstw, Traktat podpisujących. 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
1919 sierpień 25, Paryż 
Nota Delegacji Polskiej na Konferencję Pokojową 
w sprawie wcielenia Galicji Wschodniej do Polski  
Panie Prezydencie, 
 
Pismem z dn. 29 zeszłego miesiąca, Pan Minister Spraw Zagranicznych raczył 
zawiadomić Rząd polski o decyzji powziętej przez Radę Ministrów Spraw Zagranicznych 

background image

dnia 25 czerwca, w sprawie utworzenia rządu cywilnego polskiego w Galicji Wschodniej 
oraz umowy, która ma być zawarta uprzednio. 
 
Łącznie z tą decyzją, Delegacja Polska zaproszona została na posiedzenia Podkomisji do 
Spraw polskich dla dania potrzebnych wyjaśnień i wyrażenia swego zdania o podstawach 
umowy, którą opracować miała ta Komisja. 
 
Wobec tego, że kompetencja Komisji została ograniczona postanowieniem Rady li tylko 
do wypracowania podstaw umowy, Delegacja polska nie mogła przekroczyć tych granic 
na posiedzeniach Podkomisji. 
 
Ponieważ praca Komisji została obecnie ukończona i sprawa rządu Galicji Wschodniej 
rozstrzygnięta będzie przez Radę Najwyższą, Delegacja Polska ma zaszczyt przedłożyć 
Waszej Ekscelencji następujące uwagi: 
 
Od samego początku Delegacja Polska zgłaszała prawa swoje do Galicji Wschodniej jako 
do terytorium polskiego. Zdanie swoje opierała ona nie tylko na fakcie, że kraj ten stanowi 
część nierozdzielną Państwa polskiego od 1340 roku aż do rozbiorów, ale również na 
samym charakterze ludności. 
 
Galicja Wschodnia jest krajem o ludności mieszanej. Terytorium określone przez 
Podkomisję do Spraw polskich liczyło w r. 1914 około 4 600 000 mieszkańców; z tych, 37,l 
% podało, przy spisie ludności, język polski jako język ojczysty, a 61,3 % - język rusiński. 
Pod względem wyznaniowym podział tej ludności przedstawia się jak następuje: 23 % 
katolików obrządku łacińskiego, 64 % katolików obrządku greckiego i 13 % wyznania 
mojżeszowego. 
 
Ludność o języku rusińskim i obrządku greckim jest najliczniejsza, ale jednocześnie 
najniżej stoi pod względem rozwoju, posiada najmniej liczną inteligencję i jest 
najbierniejszą pod względem ekonomicznym, posiada bardzo nielicznych przedstawicieli 
we wszystkich zawodach, za wyjątkiem drobnych rolników, księży i nauczycieli szkół 
początkowych. 
 
Zresztą, język rusiński w ostatnich czasach dopiero zaczął podnosić się ponad poziom 
zwyczajnej gwary; dzieła literackie w języku rusińskim są nieliczne, a literatura naukowa 
prawie zupełnie nie istnieje. Toteż język ten, niedostatecznie rozwinięty, nie wystarcza na 
zaspokojenie potrzeb wykształconego człowieka. Kultura kraju jest polska, język polski 
jest językiem stosunków towarzyskich i ekonomicznych, podczas gdy język rusiński - 
pozostaje językiem ojczystym, rodzinnym większości ludności wiejskiej; jako taki zostaje 
on, na równi z polskim, uznany jako język urzędowy. 
 
Nawet Austria, która starała się zawsze osłabić Polaków, zmniejszyć ich wpływ i rozbić 
Galicję na dwa kraje oddzielne: polski - rusiński, zmuszona była uszanować 
niepodzielność kraju, uznać jego polski charakter i pozostawić administrację w rękach 
Polaków, jako jedynego elementu zdolnego do rządzenia krajem. 
 
Okres autonomii i administracji polskiej, który nastąpił w 186'7 r. po okresie centralizacji i 
germanizacji, był okresem nadzwyczaj szybkiego postępu dobrobytu i rozwoju 
mieszkańców. Sejm galicyjski poświęcał prawie 2/3 swego budżetu na oświatę, w 
pierwszym rzędzie na rozwój szkół początkowych, zarówno rusińskich, jak i polskich. 

background image

 
Władze polskie usiłowały osiągnąć harmonijną współpracę wszystkich grup ludności nad 
rozwojem kraju, i to w warunkach jak najmniej sprzyjających. Na warunki te składa się 
przede wszystkim propaganda z zewnątrz mająca na celu podburzanie ludności rusińskiej 
przeciwko Polsce: 
 
z jednej strony intrygi austriackie, z drugiej rosyjskie, a wreszcie i berlińskie, usiłowały 
wywołać anarchię i zerwać odwieczne węzły łączące Rusinów z Polską. 
 
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że kraj ten, leżący na rubieży Polski, stale 
 
bywał w przeszłości teatrem wojen z Tatarami i z Turkami i że okoliczność ta 
powstrzymywała jego pokojowy rozwój, a zwłaszcza rozwój poszanowania prawa i 
instytucji publicznych, i opóźniła zanik instynktów prymitywnych wśród ludności, to 
zrozumiemy z łatwością, jak dalece agitacja ta utrudniała rządzenie. Toteż jedynie dzięki 
znacznemu procentowi ludności polskiej w tym kraju można było zapewnić jego rozwój i 
utrzymać porządek. 
 
Zadanie administracji utrudnione było jeszcze przez specjalne warunki ustroju 
społecznego i ekonomicznego, wynikające z nierównomiernego rozkładu własności 
ziemskiej, przy czym wielka własność znajdowała się wyłącznie w rękach polskich. 
Okolicznośé ta pozwalała wyzyskiwać dla walki z polskością zwykły antagonizm 
społeczny chłopów w stosunku do wielkich właścicieli. 
 
Rząd Rzeczypospolitej polskiej jest głęboko przekonany, że z chwilą gdy w nowych 
obecnych warunkach Galicja wejdzie w skład Państwa polskiego niezależnego i 
demokratycznego, większa część trudności administracyjnych zniknie w tym kraju, przede 
wszystkim reforma rolna zniesie anormalny podział ziem i zniweczy wszelkie więzy 
łączące ten kraj z Austrią niemiecką, kładąc w ten sposób tamę intrygom wiedeńskim. 
 
Niezależny Rząd polski będzie też rozporządzał daleko skuteczniejszymi środkami 
przeciwko wpływom zewnętrznym dążącym do dezorganizowania kraju. Wreszcie mocno 
zaznaczona chęć Sejmu i Rządu polskiego zaspokojenia wszystkich potrzeb narodowości 
wchodzących w skład ludności Polski, daje rękojmię, że uspokojenie Galicji Wschodniej i 
pogodzenie się ludności rusińskiej z Polską będą mogły nastąpić w niedalekiej 
przyszłości. 
 
Jednakże warunkiem niezbędnym dla normalnego rozwoju życia politycznego i 
społecznego kraju, warunkiem niezbędnym dla skutecznej administracji, jest trwałość jebo 
statutu politycznego. Przekonanie, że nowy stan rzeczy jest stanem tymczasowym 
jedynie, będzie źródłem ciągłego wrzenia i ciągłej walki z władzą, co, ze względu 
zwłaszcza na dość prymitywny charakter mieszkańców, doprowadzić musi do 
niesłychanych trudności. 
 
Umowa, która nie uznałaby Galicji Wschodniej za część nierozdzielną Państwa polskiego, 
pozwalająca jedynie Polsce zaprowadzić w tym kraju tymczasowe rządy cywilne, byłaby 
zachętą dla wszelkiego rodzaju agitacji i przeszkodą do jego pokojowego rozwoju. 
 

background image

Z przyczyn wyżej wymienionych, Delegacja polska uważa za bezwzględnie konieczne, 
aby Galicja Wschodnia została przyznana Polsce jako część nierozdzielna Państwa 
polskiego. 
 
Postanowienie takie nie pozbawi ludności rusińskiej gwarancji jej praw, a to z uwagi na 
stanowisko Sejmu i Rządu polskiego, a następnie, na postanowienia paktu Ligi Narodów, 
które pozwolą wielkim Mocarstwom podnieść tę kwestię, w razie gdyby okazało się, że 
Rząd polski nie jest w stanie zaspokoić potrzeb ludności rusińskiej i zapewnić krajowi 
spokojnego rozwoju. 
 
Zechce Pan przyjąć, Panie Prezydencie, wyrazy głębokiego poważania. 
 
Roman Dmowski 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1919 grudzień 8, Paryż 
Deklaracja Rady Najwyższej Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych  
w sprawie tymczasowej granicy wschodniej Polski  
Główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone, uznawszy, iż jest ważne, aby ustał 
możliwie jak najprędzej obecny stan niepewności politycznej, w jakim się znajduje naród 
polski - i nie przesądzając późniejszych stypulacji, mających ustalić ostateczne granice 
wschodnie Polski, oświadczają, że uznają odtąd prawa rządu polskiego do przystąpienia 
w terminie naprzód przewidzianym przez Traktat z 28 czerwca 1919 r., zawarty z Polską, 
do urządzenia regularnej administracji terytoriów dawnego Cesarstwa Rosyjskiego 
położonych na zachód od linii - poniżej określonej: 
 
Od punktu, gdzie dawna granica między Rosją a Austro-Węgrami spotyka się z rzeką Bug 
i aż do punktu, gdzie jest przecięta granicą administracyjną między powiatami (cercles) 
Bielsk i Brześć Litewski: 
 
biegiem Bugu na dół; 
 
stąd ku północy - ta granica administracyjna, aż do punktu, gdzie tworzy się kąt ostry, 
około 9 kilometrów na północny wschód od Mielnika; 
 
stąd ku północnemu wschodowi, aż do punktu biegu Leśny Prawej, gdzie bieg wody jest 
przecięty drogą leśną w kierunku z południa na północ, przechodząc około 2 kilometry na 
zachód od Skupowa:  
 
linia, która ma być ustalona w terenie, pozostawiająca w Polsce wsie: 
 
Weirpole, Stołbce, Pieszczatkę i Wólkę i przecinająca drogę żelazną z Bielska do 
Brześcia Litewskiego, gdzie ona przecina drogę z Wysokiego Litewskiego do Kleszczeli; 
 
stąd ku północy, aż do punktu, gdzie droga Narew-Narewka przecina drogę żelazną 
Hajnówka--Świsłocz: 
 

background image

linię do ustalenia w terenie i wzdłuż drogi leśnej, oznaczonej powyżej; 
 
stąd ku północnemu wschodowi aż do punktu położonego 4 kilometry na północ od 
Jałówki, gdzie rzeka Świsłocz łączy się z tą rzeką, która przepływa przez to miasto: 
 
linia do ustalenia w terenie; 
 
stąd w dół biegiem Swisłoczy potem w górę Laszanki; potem w górę Likówki aż do około 1 
1/2 kilometra na zachód od Baranowa; 
 
stąd ku północy, północnemu zachodowi, aż do punktu drogi żelaznej Grodno-Kuźnica 
położonego około 500 metrów na północny wschód od wideł Kiełbasiny: 
 
linia do ustalenia w terenie; 
 
stąd ku północnemu zachodowi aż do punktu położonego na biegu rzeki Łosośny, około 2 
1/2 kilometra na południowy zachód od jej ujścia do Niemna (de son confluent avec le 
Nyemen): 
 
linia do ustalenia w terenie; 
 
stąd bieg Łosośny ku dołowi, potem bieg Niemna ku dołowi, następnie pod górę, aż do 
źródła - bieg rzeki Igorki, która przepływa Warwiszki; 
 
stąd ku zachodowi, południowemu zachodowi, aż do punktu biegu Czarna lIańcza 
(Czernochanja, Marycha) koło Studzianki: 
 
linia do ustalenia w terenie według dopływu lewega brzegu; 
 
stąd w górę biegu Czarnej Hańczy aż do punktu około 2 kilometrów 500 na Wschód od 
Zelwy; 
 
stąd ku północy aż do punktu Berzniki-Kopciowo położonego około 2 kilometry na 
południowy wschód od Berznik: 
 
linia do ustalenia w terenie; 
 
stąd ku północnemu zachodowi aż do punktu najbardziej na południe wgłębienia (du 
rentrant) granicy administracyjnej północnej dystryktu Suwałki (około 7 kilometrów na 
północny zachód od Puńska): 
 
linia do ustalenia w terenie, w ogólnym kierunku równoległym do linii małych jezior 
położonych między Berznikiem a Zegarami i około 2 kilometrów na wschód od tych jezior, 
kierując się ku zachodowi aż do punktu położonego na jeziorze Goładusza (Galadusya), 
około 2 kilometry na północ od Zegar, przecinając jezioro aż do jego kończyn północno-
zachodnich i pozostawiając Puńsk przy Polsce; 
 
stąd ku północy, granicą administracyjną Suwałk aż do punktu, gdzie się ona spotyka z 
dawną granicą między Rosją a Prusami Wschodnimi. 
 

background image

Prawa, z jakimi Polska mogłaby wystąpić do terytoriów położonych na Wschód od 
wymienionej linii, są wyraźnie zastrzeżone (Les droits que la Pologne pourrait avoir a faire 
valoir sur 1es territoires situés a l'Est de ladite ligne sont expressément réservés). 
 
Prezydent Rady Najwyższej 
 
Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych 
 
G. Clemenceau 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1919 grudzień 30, Ryga 
Umowa zawarta między Naczelnym Dowództwem WP a Naczelnym Dowództwem Wojsk 
Łotewskich 
w sprawie wspólnej zaczepnej akcji bojowej przeciw Armii Czerwonej 
Polsko-łotewskie wojska rozpoczynają 3-go stycznia wspólną akcję na odcinku 
Kwasławka-Wyszki-Dubna.  
Celem operacji: zajęcie powyższej linii i uzyskanie bezpośredniej łączności obu armii.  
Dla przeprowadzenia powyższych operacji Naczelne Dowództwo Wojsk Łotewskich 
wyznaczyło grupę wojsk 10 000 bagnetów, a polskie - 30 000.  
Dla obu grup ustanawia się wspólne dowództwo, które powierza się gen. Rydzowi-
Śmigłemu, do którego odkomenderowany zostaje w charakterze szefa sztabu polsko-
łotewskiej grupy upełnomocniony oficer Nacz. Dow. Wojsk Łotewskich ppłk Weiss. 
Dowództwu gen. Śmigłego podlega ogólne prowadzenie operacji, etapy i koleje całego 
zdobytego terenu.  
Wyżywienie wszystkich wojsk polskich prawego brzegu Dźwiny zabezpieczone przez 
Nacz. Dow. Wojsk Łotewskich, a mianowicie: furaż od początku operacji, a wyżywienie po 
7 dniach po rozpoczęciu akcji. Jednakże wojsko polskie ma mieć 3-dniową żelazną porcję 
na wypadek przerwy w dostarczaniu.  
Dla organizacji miejscowego samorządu i pośrednictwa między wojskami polskimi i 
ludnością zostaje odkomenderowany do szt[abu] gen. Rydza-Śmigłego pełnomocnik dla 
administracji cywilnej, poza tym obowiązkiem jego jest współdziałanie w zaopatrzeniu 
wojsk polskich.  
Budowę mostu kolejowego na Dźwinie biorą na siebie wojska polskie, pod zarządem 
których znajdować się będzie wymieniony most i kolej do stacji Dźwińsk wyłącznie.  
Zdobycz: uzbrojenie i amunicję Łotyszom, zapasy prowiantowe i zdobyty cały tabor 
kolejowy dzieli się między łotewskie i polskie wojska z warunkiem użycia go na linii 
kolejowej Wilno-Ryga.  
Wojska polskie pozostają na prawym brzegu dotąd, dopóki Nacz. Dow. Wojsk Łotewskich 
nie będzie w stanie przejąć całego frontu prawego brzegu, po czym pozostanie tylko 
oddział wojska ochraniający most drogi żelaznej i linię kolejową od mostu do stacji 
Dźwińsk wyłącznie.  
Umowa ta zawarta między naczelnymi wodzami polskich i łotewskich wojsk obowiązuje 
tylko do zawarcia nowej umowy.  
Podpisali ze strony Łotwy: 
 

background image

Naczelny wódz wojsk łotewskich Ballod[is],  
szef Sztabu Generalnego pułk Szt. Gen. Radziń[sz].  
 Ze strony polskiej:  
 
pełnomocnik Nacz. Dow. Wojsk Polskich  
kpt. Szt. Gen. Myszkowski.  
  
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
1920 styczeń 16, Ryga 
Umowa pomiędzy Naczelnym Dowództwem WP a Naczelnym Dowództwem Wojsk 
Łotewskich  
o kontynuowaniu wspólnej ofensywy przeciwko Armii Czerwonej  
Polsko-łotewskie wojska kontynuują rozpoczętą 3 stycznia 1920 roku wspólną ofensywę 
na bolszewickim froncie.  
Celem operacji jest zajęcie i obrona następującej linii Drissa - jezioro Oświeja, rzeka 
Siniucha do ujścia Czarnego Strumyka - wieś Gamary - Poddubno - stacja Zogowa, wsie 
Bogorodzickaja - Wołkowo - Bubencowo, Djatnowo i Berezka.  
Dla przeprowadzenia wspomnianej operacji w kierunku Drissa - Oświeja - Posinja - Bridi - 
Sini i obrony tej linii Łotewskie Nacz. Dowództwo przeznacza pod dowództwo generała 
Śmigłego-Rydza grupę wojsk w składzie 4 pułków i oddziału landeswehry - razem 10 000 
bagnetów.  
Polskie Naczelne Dowództwo - dwie dywizje - razem 30 000 bagnetów.  
Do generała Śmigłego-Rydza odkomenderowuje się w charakterze szefa sztabu polsko-
łotewskiej grupy upełnomocnionego oficera Łotewskiego Naczelnego Dowództwa 
pułkownika Weissa. Oprócz tego wyznacza się niezbędną ilość oficerów łącznikowych z 
obu grup.  
Wyznacza się następującą linię, rozgraniczającą sfery działań polsko-łotewskiej grupy 
generała Śmiglego-Rydza i działającej na północ od niej łotewskiej grupy wojsk: Warklany 
- Miedinskaja - Sula - Bursowa - Shelzy - Skredeli - Dektery - Sini - Cerkowka.  
Do kompetencji polsko-łotewskiej grupy należą oprócz prowadzenia operacji: urządzenie 
etapów i kolei żelaznych na terytorium zajętym po 3 stycznia 1920 roku i ich przedłużenia 
do stacji Jakobstadt włącznie w znaczeniu wojskowym.  
Dla ubezpieczenia linii kolejowej Dźwińsk - Jakobstadt dowództwo polsko-łotewskiej grupy 
przeznaczy 1 pułk kawalerii. 
Po zajęcia wskazanej w drugim punkcie tej umowy linii, jedna polska dywizja będzie 
trzymać front od Drissy do jeziora Błyssuno, łotewskie zaś oddziały grupy generała 
Śmigłego-Rydza od jeziora Błyssuno do Sini włącznie.  
Druga polska dywizja będzie umieszczona jako ogólna rezerwa polsko-łotewskiej grupy w 
rejonie na północny wschód od Dźwińska.  
Zaprowiantowanie i furaż wszystkich polskich wojsk, znajdujących się na prawym brzegu 
Dźwiny, zapewnia się przez Łotewskie Naczelne Dowództwo, jednakże polskie wojska 
powinny posiadać przy sobie 3-dniowy zapas żywności na wypadek niedokładności w 
dostawie.  
Dla zorganizowania miejscowego samorządu i pośredniczenia między polskimi wojskami i 
miejscową ludnością odkomenderowuje się do sztabu generała Śmigłego-Rydza 

background image

pełnomocnika do spraw cywilnych. Do obowiązków tego pełnomocnika oprócz spraw 
cywilnych należy również współdziałanie w dostarczaniu żywności i furażu dla polskich 
wojsk.  
Budowę kolejowego mostu na Dźwinie przyjmują na siebie wojska polskie; w ich 
zarządzie będzie również wskazany most i linia kolejowa do stacji Dźwińska wyłącznie.  
Zdobycz wojenna: broń i zapasy artyleryjskie oddają się Łotewskiemu Naczelnemu 
Dowództwu. Zdobyte zapasy żywnościowe są do dyspozycji tych wojsk, które je zdobyły. 
Cały materiał kolejowy zdobyty od 3 stycznia 1920 r. poczynając dzieli się między 
łotewskimi i polskimi wojskami po równo, z warunkiem użycia go na linii Wilno - Ryga.  
Polskie wojska pozostają na prawym brzegu Dźwiny do chwili, kiedy Łotewskie Naczelne 
Dowództwo nie uzna za możliwe zajęcie całego frontu na prawym brzegu Dźwiny 
wojskami łotewskimi, po czym na prawym brzegu Dźwiny pozostanie jedynie oddział 
polskich wojsk, ochraniający most kolejowy pod Dźwińskiem i linię kolejową od mostu do 
stacji Dźwińska Cytadela i wyżej przytoczone: most kolejowy i linia kolejowa. Ten punkt 
nie dotyczy górnego biegu Dźwiny do miasta Drissa.  
Umowa ta zawarta między Naczelnymi Dowództwami polskiej i łotewskiej armii ma 
ważność do chwili zawarcia nowej umowy.  
Podpisali:  
 
Z ramienia Łotwy i Polski 
własnoręcznie 
pułkownik Ballodis 
podpułkownik Szt. Gen. Radzińsz 
 Z ramienia Polski i Łotwy  
własnoręcznie  
kpt. Szt. Gen. Myszkowski  
  
 
Za zgodność tłumaczenia:  
W. Bortnowski  
kapitan pd. Szt. Gen.  
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1920 styczeń 16, Ryga 
Umowa pomiędzy Naczelnym Dowództwem WP a Naczelnym Dowództwem Wojsk 
Łotewskich  
o kontynuowaniu wspólnej ofensywy przeciwko Armii Czerwonej  
Polsko-łotewskie wojska kontynuują rozpoczętą 3 stycznia 1920 roku wspólną ofensywę 
na bolszewickim froncie.  
Celem operacji jest zajęcie i obrona następującej linii Drissa - jezioro Oświeja, rzeka 
Siniucha do ujścia Czarnego Strumyka - wieś Gamary - Poddubno - stacja Zogowa, wsie 
Bogorodzickaja - Wołkowo - Bubencowo, Djatnowo i Berezka.  
Dla przeprowadzenia wspomnianej operacji w kierunku Drissa - Oświeja - Posinja - Bridi - 
Sini i obrony tej linii Łotewskie Nacz. Dowództwo przeznacza pod dowództwo generała 
Śmigłego-Rydza grupę wojsk w składzie 4 pułków i oddziału landeswehry - razem 10 000 
bagnetów.  
Polskie Naczelne Dowództwo - dwie dywizje - razem 30 000 bagnetów.  

background image

Do generała Śmigłego-Rydza odkomenderowuje się w charakterze szefa sztabu polsko-
łotewskiej grupy upełnomocnionego oficera Łotewskiego Naczelnego Dowództwa 
pułkownika Weissa. Oprócz tego wyznacza się niezbędną ilość oficerów łącznikowych z 
obu grup.  
Wyznacza się następującą linię, rozgraniczającą sfery działań polsko-łotewskiej grupy 
generała Śmiglego-Rydza i działającej na północ od niej łotewskiej grupy wojsk: Warklany 
- Miedinskaja - Sula - Bursowa - Shelzy - Skredeli - Dektery - Sini - Cerkowka.  
Do kompetencji polsko-łotewskiej grupy należą oprócz prowadzenia operacji: urządzenie 
etapów i kolei żelaznych na terytorium zajętym po 3 stycznia 1920 roku i ich przedłużenia 
do stacji Jakobstadt włącznie w znaczeniu wojskowym.  
Dla ubezpieczenia linii kolejowej Dźwińsk - Jakobstadt dowództwo polsko-łotewskiej grupy 
przeznaczy 1 pułk kawalerii. 
Po zajęcia wskazanej w drugim punkcie tej umowy linii, jedna polska dywizja będzie 
trzymać front od Drissy do jeziora Błyssuno, łotewskie zaś oddziały grupy generała 
Śmigłego-Rydza od jeziora Błyssuno do Sini włącznie.  
Druga polska dywizja będzie umieszczona jako ogólna rezerwa polsko-łotewskiej grupy w 
rejonie na północny wschód od Dźwińska.  
Zaprowiantowanie i furaż wszystkich polskich wojsk, znajdujących się na prawym brzegu 
Dźwiny, zapewnia się przez Łotewskie Naczelne Dowództwo, jednakże polskie wojska 
powinny posiadać przy sobie 3-dniowy zapas żywności na wypadek niedokładności w 
dostawie.  
Dla zorganizowania miejscowego samorządu i pośredniczenia między polskimi wojskami i 
miejscową ludnością odkomenderowuje się do sztabu generała Śmigłego-Rydza 
pełnomocnika do spraw cywilnych. Do obowiązków tego pełnomocnika oprócz spraw 
cywilnych należy również współdziałanie w dostarczaniu żywności i furażu dla polskich 
wojsk.  
Budowę kolejowego mostu na Dźwinie przyjmują na siebie wojska polskie; w ich 
zarządzie będzie również wskazany most i linia kolejowa do stacji Dźwińska wyłącznie.  
Zdobycz wojenna: broń i zapasy artyleryjskie oddają się Łotewskiemu Naczelnemu 
Dowództwu. Zdobyte zapasy żywnościowe są do dyspozycji tych wojsk, które je zdobyły. 
Cały materiał kolejowy zdobyty od 3 stycznia 1920 r. poczynając dzieli się między 
łotewskimi i polskimi wojskami po równo, z warunkiem użycia go na linii Wilno - Ryga.  
Polskie wojska pozostają na prawym brzegu Dźwiny do chwili, kiedy Łotewskie Naczelne 
Dowództwo nie uzna za możliwe zajęcie całego frontu na prawym brzegu Dźwiny 
wojskami łotewskimi, po czym na prawym brzegu Dźwiny pozostanie jedynie oddział 
polskich wojsk, ochraniający most kolejowy pod Dźwińskiem i linię kolejową od mostu do 
stacji Dźwińska Cytadela i wyżej przytoczone: most kolejowy i linia kolejowa. Ten punkt 
nie dotyczy górnego biegu Dźwiny do miasta Drissa.  
Umowa ta zawarta między Naczelnymi Dowództwami polskiej i łotewskiej armii ma 
ważność do chwili zawarcia nowej umowy.  
Podpisali:  
 
Z ramienia Łotwy i Polski 
własnoręcznie 
pułkownik Ballodis 
podpułkownik Szt. Gen. Radzińsz 
 Z ramienia Polski i Łotwy  
własnoręcznie  
kpt. Szt. Gen. Myszkowski  
  

background image

 
Za zgodność tłumaczenia:  
W. Bortnowski  
kapitan pd. Szt. Gen.  
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
1920 kwiecień 11, Ryga 
Umowa między pełnomocnikami polskiej grupy gen. E. Rydza-Śmigłego a dowództwem 
wojsk łotewskich  
w sprawie ewakuacji wojsk polskich na lewy brzeg Dźwiny 
Przedstawiciele: z polskiej strony kpt. Sztabu Gen. Bortnowski i por. Wojewódzki, ze 
strony łotewskiej ppłk Szwider i ppłk Weiss.  
 
Ewakuacja tyłowych urządzeń i wojsk Grupy gen. Śmigłego na północnym brzegu Dźwiny 
określa się umową z dn. 16 stycznia 1920 r., zawartą między dowódcami Wojsk Polskich i 
Łotewskich i rozpoczyna się z chwilą, gdy Główne Dowództwo Łotewskie uzna za możliwe 
obsadzenie całego frontu po prawym brzegu Dźwiny łotewskimi wojskami. Zluzowanie 
wojsk polskich łotewskimi rozpoczęto 16 marca r.b. i już zakończono; oprócz tego dla 
pełnej likwidacji i ewakuacji postanowiono następujące punkty:  
 
Na zasadzie 8 punktu tejże umowy pozostaje na prawym brzegu Dźwiny li tylko oddział 
wojsk polskich dla ochrony żelaznego mostu kolejowego i linii kolejowej od mostu do stacji 
miasta Dźwińsk wyłącznie. Do dyspozycji tego oddziału pozostają cytadela miasta 
Dźwińska i wyżej wymienione: most kolejowy i linia kolejowa do st. m. Dźwińsk wyłącznie.  
Polski oddział techniczny w sile 400 ludzi, zajęty przy budowie mostu kolejowego i 
szosowego przez Dźwinę i polski baon etapowy w sile około 350 żołnierzy, pełniący 
służbę wartowniczą wyłącznie przy polskich wojennych magazynach i instytucjach, 
pozostają rozkwaterowane w Dźwińsku aż do ukończenia robót przy budowie powyższych 
mostów i ewakuacji polskiego majątku wojskowego w Dźwińsku.  
Polska komenda m. Dźwińska zostaje zlikwidowana w przeciągu 7 dni od daty podpisania 
niniejszej umowy. Począwszy od tej daty ogólny porządek w garnizonie ustanawia 
łotewski kamendant i postanowienia jego obowiązują polskie oddziały i osoby wojskowe, 
przebywające w Dźwińsku, za pośrednictwem polskiego dowódcy placu.  
Dla uregulowania pozostałych nie załatwionych spraw i pretensji itd. po zlikwidowaniu 
frontu pozostaje w Dźwińsku "Poiska Komisja Likwidacyjna", która pracuje aż do 
załatwienia wszystkich spraw. Polska Komisja Likwidacyjna pełni jednocześnie funkcję 
dowództwa placu (patrz § 3) tylko w stosunku do wszystkich polskich oddziałów i osób 
wojskowych, rozkwaterowanych w Dźwińsku.  
Do komendanta st. Dźwińsk zostaje przydzielony Polski Oficer Łącznikowy, w zakres 
obowiązków którego należą sprawy, dotyczące przejazdu wojskowych polskich osób i 
przewożonego polskiego wojskowego majątku. Oficer Łącznikowy pracuje aż do 
ukończenia ewakuacji Wojsk Polskich i polskiego wojskowego majątku z prawego brzegu 
Dźwiny na lewy brzeg powyższej rzeki.  
Wszyscy chorzy, należący do armii polskiej i nie nadający się do transportu, pozostają 
pod nadzorem polskiego sanitarnego personelu w polskich polowych szpitalach w 
Dźwińsku i o Iiczbie zawiadamia się Łotewskiego Głównodowodzącego.  

background image

Chore konie, nie nadające się do transportu, pozostają w szpitalu końskim w Dźwińsku do 
ukonczenia ewakuacji i o liczbie zawiadamia się Łotewskiego Głównodowodzącego.  
Instytucje wymienione w punktach VI i VII otrzyznują prowiant i furaż od łotewskiej 
intendentury na rachunek bieżący grupy gen. Rydza-Smigłego możliwie podług norm w 
polskich szpitalach, poczynając od dnia ewakuacji składów intendentury grupy.  
Polskie władze dołożą wszelkich starań, żeby instytucje, oznaczone w punktach VI i VII, 
były zlikwidowane możliwie prędko.  
Polskie składy amunicyjne podlegają ewakuacji według ogólnego planu; w razie 
niemożliwości pozostają także w Dźwińsku aż do otwarcia ruchu na linii kolejowej 
Dźwińsk-Wilno.  
Dla zestawienia ostatecznego rozrachunku prowiantu i furażu w celu zaopatrzenia grupy 
gen. Śmigłego, stosownie do umowy z dn. 16 stycznia 1920 r., a także dla wyrównania i 
zaspokojenia różnych pretensji, wynikłych z tej sytuacji w stosunku da wojsk i instytucji 
polskich, ustanawia się komisję przedstawicieli zainteresowanych władz obydwu 
podpisujących umowę stron. Sztab grupy gen. Śmigłego dostarcza tej komisji dokładnych 
dekadowych (za 10 dni) danych lub w razie możności codziennych danych o stanie 
Iiczbowym wojsk polskich (ludzi i koni), operujących stosownie do umowy z dn. 16 
stycznia 1920 r. wspólnie z łotewskimi wojskami na prawym brzegu Dźwiny. Przy 
zestawieniu ostatecznego rozrachunku do komisji należy:  
Przeprowadzić rozrachunek: 
prowiantu od 10 stycznia 1920 r. do 10 lutego 1920 r.  
furażu od 3 stycznia do 10 lutego 1920 r.  
tylko mąki i owsa lub surogującego go ziarna od I1 lutego do 20 marca 1920 r.  
Oprócz tego do jej rozrachunku między innymi należą:  
 
Produkty, furaż i bydło zarekwirowane i kupione przez polskie oddziały, zaliczając je do 
ogólnej sumy prowiantu i furażu, podpadających zobowiązaniu ad punkt a, b, c, w zamian 
za to sztab głównodowodzącego wojskami łotewskimi zwróci sztabowi grupy gen. 
Śmigłego sumy wydane według rzeczywistej zapłaconej wartości, lecz nie wyższej od cen 
ustanowionych przez władze łotewskie.  
Wszystkie uzasadnione żywnościowe i rzeczowe pretensje, przedstawione przez ludność 
w stosunku do wojsk polskich za czas ich przebywania na terytorium Łotwy.  
Produkty, wydane cywilnym instytucjom m. Dźwińska na odpowiedzialność naczelnika 
Letgalii i dźwińskiej Rady Miejskiej, Łotewskie Ministerstwo Aprowizacji ma zwrócić w 
naturze polskiej komisji likwidacyjnej.  
Nieuniknione wydatki na remont i budowę koszar.  
Zdobyte na nieprzyjacielu zapasy żywnościowe, stosownie do par. 7 umowy do 
rozrachunku nie należą.  
Kwatery, opał i podwody dla rzeczywistej potrzeby, jak również zniszczenia i poniesione 
straty wynikłe z powodu bojowych potyczek z nieprzyjacielem do rozrachunku nie należą.  
Zakończone rozrachunki będą przedstawione naczelnikom aprowizacji najpóźniej do 1 
czerwca 1920 r. dla zatwierdzenia przez głównodowodzących i uregulowania rachunków 
między władzami państwowymi w stosunku finansowym.  
Możliwe niedobory prowiantu i furażu stosownie do zatwierdzonego rozrachunku będą 
zwrócone przez łotewską intendenturę możliwie w naturze intendenturze grupy w terminie 
oznaczonym przez gen. Rydza-Śmigłego i głównodowodzącego łotewskimi wojskami Iub 
też pieniędzmi za zgodą głównodowodzących.  
Miejsce postoju oznaczonej Komisji m. Dźwińsk.  
Łotewskie władze kolejowe czasowo, aż do ukończenia budowy mostu kolejowego przez 
Dźwinę, przejmują w swój zarząd polski skład kolejowy, sfarmowany stosownie do umowy 

background image

z dn. 16 stycznia 1920 r. na północnym brzegu Dźwiny, z tym że oddadzą go władzom 
polskim w takim stanie, w jakim on był w dniu odejścia wojsk polskich.  
Most kolejowy, jak również linia kolejowa do st. Dźwińsk, znajdują się wyłącznie w 
zarządzie wojsk polskich.  
Udział władz łotewskich przy remoncie mostu za dostarczenie materiału i instrumenty oraz 
ich dostawę będzie uregulowany przez władzę.  
Most drewniany na rzece Dźwinie pod m. Dźwińskiem i pontonowy, pływający pod Drują, 
wybudowany i remontowany przez wojska polskie do chwili uregulowania udziału w 
wydatkach pomiędzy odpowiednimi władzami lub głównodowodzącymi, znajdują się w 
rozporządzeniu wojsk polskich.  
Odchodzące oddziały, wojska poiskie i instytucje oddają koszary i urządzenia stosownie 
do sporządzonych aktów komendantom, a gdzie ich nie ma, starszym przedstawicielom 
władzy policyjnej, którzy na nich notują i stwierdzają swoim podpisem ilość i stan 
oddanego majątku. Podpisane akta zostają odesłane dla rozrachunków do Komisji, 
przewidzianej punktem XI.  
Umowa niniejsza nabiera mocy z chwilą padpisania jej przez pełnomocników gen. Rydza-
Śmigłego i Głównodowodzącego łotewskimi wojskami i traci moc wraz z umową z dn. 16 
stycznia 1920 r., zawartą pomiędzy Polskim i Łotewskim Głównodowodzącymi.  
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1920 kwiecień 20, Warszawa 
Komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP 
o niedojściu do skutku rokowań polsko-sowieckich w Borysowie 
Rada Komisarzy Ludowych Rosyjskiej Republiki Sowietów zwróciła się do Rządu 
Polskiego z propozycją pokojową i z prośbą o wskazanie czasu i miejsca rokowań. 
 
Rząd Polski wskazał Borysów, jako punkt leżący przy najmniej uszkodzonej magistralnej 
linii kolejowej araz dogodny do wszelkiego rodzaju połączeń telegraficznych i 
telefonicznych zarówno w kierunku Warszawy, jak i Moskwy. Obie strony miałyby 
możność przeprowadzenia swoich połączeń oraz utrzymania ich wyłącznie w swoim 
posiadaniu pod własnym nadzorem. W ten sposób Borysów, jako miejsce rokowań, 
zapewniał obu stronom jednakowe korzyści komunikacyjne z obu stolicami. 
 
W odpowiedzi na to Rada Komisarzy Ludowych wystąpiła z żądaniem zawieszenia broni 
na całej linii bojowej. 
 
Zważywszy jednak, 
 
że narady nad techniczną stroną wykonania rozejmu, spisanie jego warunków, 
wyjaśnienia ich wszystkim odcinkom bojowym i prawidłowe przeprowadzenie postanowień 
rozejmowych na froncie długości około 1000 km zabrałoby nie mniej czasu niż ustalenie 
podstawowych zasad traktatu pokojowego; 
 
że przy braku dostatecznych gwarancji dotrzymania warunków rozejmu na tak długiej linii 
zdarzałyby się codziennie nieporozumienia, które oddziaływałyby niekorzystnie na 
przebieg rokowań; 
 

background image

że wreszcie rozejm długotrwały zrodziłby stan "ani pokoju, ani wojny" i pozwalałby na 
przeciąganie rokowań bez końca --  
 
Rząd Polski propozycję rozejmu odrzucił i oświadczył się za natychmiastowym 
przystąpieniem do rakowań pokojowych. Była to droga prostsza i bezpośrednio do celu 
zmierzająca. Ażeby jednak dać dowód swoich dobrych chęci i uniknąć niepotrzebnego 
rozlewu krwi Rząd Polski oświadczył, że Dowództwo Wojsk Polskich nie zamierza 
działaniami agresywnymi utrudniać rokowań. 
 
W odpowiedzi na to nastąpiła wzmożona koncentracja wojsk sowieckich na froncie i 
ofensywa na linie polskie oraz wysłana została nowa nota przez Rząd Sowietów, w której 
zamiast bezpośrednich rokowań z Polską prosi on Rządy sprzymierzone o interwencję w 
sprawie miejsca rokowań, chociaż poprzednio Rząd Sowietów pozostawił wskazanie 
miejsca Rządowi Polskiemu. Jest rzeczą oczywistą, że spór o miejsce jest tylko 
pretekstem do odroczenia chwili rozpoczęcia rokowań. 
 
Rząd Polski mimo to trwa nadal na stanowisku jak najszybszego zawarcia sprawiedliwego 
pokoju - a gdy Rada Komisarzy Ludowych, przekonawszy się o bezcelowości dalszej 
wojny i dalszego zwlekania, objawi szczerą wolę zawarcia pokoju, spotka się w każdej 
chwili z gotowością Rządu Polskiego do podjęcia pertraktacji. 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
1920 kwiecień 21, Warszawa 
Umowa między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Ukraińskiej Republiki Ludowej 
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej z jednej strony i Rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej z 
drugiej strony - w głębokim przeświadczeniu, że każdy naród posiada przyrodzone prawo 
samostanowienia o swoim losie i określenia stosunków swoich z sąsiadami i jednako 
ożywione chęcią ugruntowania podstaw pod zgodne i przyjazne współżycie dla dobra i 
rozwoju obu narodów - zgodziły się na następujące postanowienia:  
 

Uznając prawo Ukrainy do niezależnego bytu państwowego na terytorium w granicach, jak 
będą one na północ, wschód i południe określone na zasadzie umów Ukraińskiej 
Republiki Ludowej z graniczącymi z nią z tych stron sąsiadami, Rzeczpospolita Polska 
uznaje Dyrektoriat niepodległej Ukraińskiej Republiki Ludowej z głównym atamanem, 
panem Simonem Petlurą na czele za zwierzchnią władzę Ukraińskiej Republiki Ludowej.  
 
II 
Granice między Rzecząpospolitą Polską a Ukraińską Republiką Ludową zostają określone 
w sposób następujący: na północ od rzeki Dniestru wzdłuż rzeki Zbrucz, a następnie 
wzdłuż byłej granicy między Austro-Węgrami a Rosją do Wyszegródka, a od 
Wyszegródka na północ przez wzgórza Krzemienieckie, a następnie po linii na wschód od 
Zdołbunowa, następnie wzdłuż wschodnich granic administracyjnych powiatu 
rówieńskiego, dalej na północ wzdłuż granicy byłej guberni mińskiej do przecięcia jej przez 
rzekę Prypeć, a następnie Prypecią do ujścia jej. Co do powiatów rówieńskiego, 
dubieńskiego i części krzemienieckiego, które obecnie przypadają Rzeczypospolitej 
Polskiej, nastąpi później ściślejsze porozumienie. 

background image

Szczegółowe określenie linii granicznej powinno być przeprowadzone przez specjalną 
polsko-ukraińską komisję, złożoną z odpowiednich fachowców.  
 
III 
Rząd polski przyznaje Ukrainie terytoria na wschód od linii granicznej, wymienionej w art. 
II niniejszej umowy - do granic Polski z roku 1772 (przedrozbiorowej), które Polska już 
posiada lub odzyska od Rosji drogą orężną lub dyplomatyczną.  
 
IV 
Rząd ukraiński zobowiązuje się nie zawierać żadnych umów międzynarodowych 
skierowanych przeciwko Polsce; do tego samego zobowiązuje się Rząd Rzeczypospolitej 
Polskiej wobec Ukraińskiej Republiki Ludowej.  
 

Prawa narodowo-kulturalne, jakie Rząd Polski zabezpieczy obywatelom narodowości 
ukraińskiej na terytorium Rzeezypospolitej Polskiej, będą nie w mniejszym stopniu 
zabezpieczone obywatelom narodowości polskiej w granicach Ukraińskiej Republiki 
Ludowej i odwrotnie.  
 
VI 
Zostają zawarte umowy ekonomiczno-handlowe między Rzecząpospolitą Polską a 
Ukraińską Republiką Ludową. 
Sprawa agrarna na Ukrainie będzie rozwiązana przez konstytuantę. Do chwili zwołania 
konstytuanty prawne stanowisko właśeicieli ziemskich polskiej narodowości na Ukrainie 
określa się na zasadzie specjalnego porozumienia między Rzecząpospolitą Polską a 
Ukraińską Republiką Ludową.  
 
VII 
Zostaje zawarta konwencja wojskowa, która stanowi część integralną niniejszej umowy.  
 
VIII 
Umowa niniejsza jest tajna. Nie może być ona przekazana stronie trzeciej czy 
ipublikowana przez nią w całości lub częściowo, jak tylko na skutek wzajemnej zgody obu 
stron, z wyjątkiem art. 1, który będzie ogłoszony po podpisaniu niniejszej umowy. 
 
IX 
Umowa niniejsza wchodzi w życie natychmiast po podpisaniu przez zawierające ją strony. 
 
Podpisano w Warszawie w kwietniu dnia 21 roku 1920 w 2 egzemplarzach sporządzonych 
w języku polskim i ukraińskim z zastrzeżeniem, iż w razie wątpliwości tekst polski 
uważany będzie za międzynarodowy. 
 
Kierownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych 
Ukraińskiej Republiki Ludowej 
Andrzej Liwicki 
 Kierownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych 
[Rzeczypospolitej Polskiej] 
Jan Dąbski 
  

background image

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1920 kwiecień 24, Warszawa 
Konwencja wojskowa  
zawarta między przedstawicielstwem Ministerstwa Spraw Wojskowych RP  
a rządem Ukraińskiej Republiki Ludowej 
Ściśle tajne 
trzymać pod zamknięciem 
  
 
Konwencja wojskowa 
między 
Polską a Ukrainą 
Niniejsza konwencja wojskowa tworzy integralną część konwencji politycznej z dnia 21 
kwietnia 1920 r., wchodzi równocześnie z nią w życie, obowiązuje aż do czasu zawarcia 
stałej konwencji wojskowej pomiędzy Rządem Polskim a Ukraińskim.  
Wojska polskie i ukraińskie odbywają akcję wspólnie, jako wojska sprzymierzone.  
W razie wspólnej akcji polsko-ukraińskiej przeciw wojskom sowieckim na terenach 
prawobrzeżnej Ukrainy położonych na wschód od obecnej linii frontu polsko-
bolszewickiego, operacje wojskowe odbywają się po wspólnym porozumieniu się 
Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich z Główną Komendą Wojsk Ukraińskich pod 
naczelnym kierownictwem Dowództwa Wojsk Polskich.  
Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich przydzieli do sztabów operacyjnych wojsk 
ukraińskich swoich oficerów, a główna Komenda Wojsk Ukraińskich przydzieli, w 
porozumieniu z Naczelnym Dowództwem Wojsk Polskich, do polskich dowództw, 
oddziałów zakładów itd. swoich oficerów łącznikowych.  
Wojska postawione przez Główną Komendę Wojsk Ukraińskich do dyspozycji Naczelnego 
Dowództwa Wojsk Polskich, użyje to dowództwo stosownie do operacyjnych przez siebie 
określonych potrzeb na terenach Ukrainy, możliwie nie rozdrabniając ich na małe 
jednostki taktyczne.  
W miarę postępu akcji, o ile warunki operacyjne na to pozwolą, na życzenie Głównej 
Komendy Wojsk Ukraińskich, Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich skupi razem jak 
najrychlej jednostki ukraińskie i wyznaczy im własny rejon działania i specjalne zadanie 
strategiczne w celu oddania ich z powrotem do bezpośredniej dyspozycji Głównej 
Komendy Wojsk Ukraińskich.  
Z chwilą rozpoczęcia wspólnej akcji przeciwko bolszewikom Rząd Ukraiński zobowiązuje 
się dostarczać w naturze niezbędnych artykułów żywnościowych dla armii polskiej, 
operującej na tym terenie, w ilości zgodnie z planem operacyjnym (główne artykuły: 
mięso, tłuszcze, mąka, zboże, kasza, ziemniaki, cukier, owies, siano, słoma itp.) na 
podstawie norm wyżywienia obowiązujących w Wojsku Polskim i potrzebne podwody.  
W tym celu do dowództw dywizji i armii polskiej przydzieleni zostaną komisarze cywilni lub 
oficerowie prowiantowi ukraińscy, których obowiązkiem będzie zaopatrywać dywizję 
(armię) w niezbędną ilość artykułów żywnościowych i podwód.  
W razie niedostarczenia przez Rząd Ukraiński potrzebnych produktów, komisarz cywilny 
ukraiński, w porozumieniu z intendenturą dywizji (armii) przeprowadza rekwizycję 
potrzebnych artykułów wśród ludności miejscowej, rozrachowując się kwitami 
rekwizycyjnymi, opłacanymi i zagwarantowanymi przez Rząd Ukraiński i wystawionymi w 
dwóch językach: polskim i ukraińskim. Na kwitach winno być zaznaczone: rodzaj oraz 

background image

waga tuszy czy produktów, a odnośnie podwód i koni - ilość ich i cena użytkowania. W 
miarę możności za dostarczone podwody płaci się natychmiast pełną należność w 
wysokości określonej przez Rząd Ukraiński. Na kwicie ma być zaznaczone, iż podczas 
rekwizycji wypłacono tylko część należności, z wymienieniem sumy, i że reszta będzie 
uiszczona przez Rząd Ukraiński później.  
Rząd Ukraiński zobowiązuje się dostarczać wojsku polskiemu odpowiedniej gotówki w 
celu bezpośredniej zapłaty mieszkańcom części należności za dostarczone artykuły wedle 
cen maksymalnych, jakie będą ustalone przez Rząd Ukraiński. Wojsko polskie będzie 
kwity rekwizycyjne oraz świadczenia opłacane gotówką premiować solą, naftą lub innymi 
środkami pierwszej potrzeby wedle norm instrukcji, które zostaną osobno wydane.  
Do jednostek ukraińskich przydzieleni zostaną polscy oficerowie gospodarczy w celu 
przestrzegania i przeprowadzania jednolitego premiowania.  
Artykuły żywnościowe, nie dostarczone przez Rząd Ukraiński, a dostarczone zatem przez 
Rząd Polski, obrachowane według przepisanych norm polskich, obciążają Rząd Ukraiński 
w walucie polskiej według cen unormowanych dla wojska w Polsce.  
Czasowy stosunek waluty ukraińskiej do polskiej, obowiązujący wojska przed zawarciem 
konwencji finansowej, będzie ustalony przez Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich w 
porozumieniu z Główną Komendą Wojsk Ukraińslsich.  
W razie zajęcia wyżej wymienionego terenu przez wojska polsko-ukraińskże lub tylko 
polskie, Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich rezerwuje sobie prawo zarządzania 
podczas obecnej akcji wojskowej wszystkimi liniami kolejowymi; przy czym personel 
kolejowy ukraiński pozostaje na swych stanowiskach. O wypadkach i powodach 
zwalniania władza ukraińska będzie powiadomiona. Do władz wojskowo-kolejowych 
polskich zostaną w myśl punktu 4 przydzieleni łącznikowi oficerowie ukraińscy. Rząd 
Ukraiński przystąpi niezwłocznie do organizowania całego aparatu kolejowego w celu 
przejęcia kolei we własny zarząd. Czas, sposób, kolejność przejęcia zostaną osobnym 
układem określone. Polskie Dowództwo pomaga ukraińskim kolejom taborem, opałem, 
smarami itp. materiałami potrzebnymi do eksploatacji i zapewnienia używalności kolei. W 
celu kontroli prowadzi się ewidencję wszelkich transportów, a także przewozu wszelkiego 
materiału kolejowego, zgodnie z przepisami ustalonymi odpowiednimi rozkazami 
Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich w porozumieniu z Główną Komendą Wojsk 
Ukraińskich.  
Z chwilą rozpoczęcia wspólnej ofensywy i zajęcia nowych terenów prawobrzeżnej 
Ukrainy, położonych na wschód od obecnej linii frontu polsko-bolszewickiego, Rząd 
Ukraiński organizuje na takowych swój zarząd i administrację cywilną i wojskową. Tyły 
wojsk polskich ochraniać będzie polska żandarmeria polowa i polskie władze etapowe; 
zluzowanie przez władze ukraińskie nastąpi na zasadzie osobnej umowy po sformowaniu 
ukraińskiej żandarmerii oraz ukraińskich wojsk etapowych. Na czas pełnienia służby przez 
żandarmerię polską i wojska etapowe polskie przydzieli się do ukraińskich 
administracyjnych władz polskich oficerów łącznikowych. Zarząd dotychczas zajętych 
terytoriów, które na zasadzie umowy politycznej zostają przyznane Ukraińskiej Republice 
Ludowej, pozostaje na razie w ręku władz polskich, a Rząd Ukraiński organizuje swój 
aparat administracyjny i, w miarę jego zorganizowania, władza na tych terenach po 
porozumieniu się z Rządem Polskim przechodzi w ręce Rządu Ukraińskiego.  
Z chwilą podpisania obecnej konwencji wznawia się w Kamieńcu Podolskim 
funkcjonowanie ukraińskich centralnych urzędów państwowych; Naczelne Dowództwo 
Wojsk Polskich niezwłocznie wyda rozkaz, aby miejscowe władze wojskowe i cywilne 
okazały przy tym wszelką pomoc.  
Po wykonaniu ogólnego planu wspólnej akcji, ewakuacja wojsk polskich z terenu Ukrainy 
winna rozpocząć [się] na wniosek jednej ze stron kontraktujących, a techniczne 

background image

wykonanie ewakuacji nastąpi na zasadzie wzajemnego porozumienia Naczelnego 
Dowództwa Wojsk Polskich z Główną Komendą Wojsk Ukraińskich.  
Rząd Ukraiński ponosi koszta wyekwipowania, zaopatrzenia i utrzymania oddziałów 
ukraińskich formowanych na terytorium Polski, którym czy to Naczelne Dowództwo Wojsk 
Polskich, czy to Polskie Ministerstwo Spraw Wojskowych okazało lub okazywać będzie 
pomoc w produktach, ekwipunku broni, amunicji i wszelkiego rodzaju materiale wojennym.  
Na terenach Polski w dalszym ciągu kontynuuje się organizacja ukraińskich oddziałów, jak 
to miało miejsce dotychczas w Brześciu, aż do czasu, kiedy organizacja ta będzie możliwa 
na własnym terenie.  
Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich obowiązuje się dostarczyć dIa wojsk ukraińskich 
broni, amunicji, ekwipunku i odzieży w ilości potrzebnej dla trzech dywizji wedle etatów 
przewidzianych dla polskich dywizji ze wszystkimi ich sanitarnymi i innymi tyłowymi 
zakładami i postawić te przedmioty zaopatrzenia do dyspozycji ukraińskiego Ministra 
Spraw Wojskowych. Artykuły zamówione lub zakupione przez Rząd Ukraiński za granicą, 
a wywiezione lub przewiezione do miejsca przebywania armii ukraińskiej dzięki staraniom 
Rządu Polskiego, będą zaliczone na rachunek wyżej wymienionych przedmiotów 
zaopatrzenia.  
Cała zdobycz kolejowa, z wyjątkiem pociągów pancernych wziętych w boju, a także inna 
zdobycz wojenna, oprócz ruchomej wziętej w boju, stanowią własność państwa 
ukraińskiego. Szczegóły zostaná określone osobną umową.  
Szczegółowa umowa finansowo-gospodarcza oraz konwencja kolejowa, dotyczące 
niniejszej konwencji, zostaną dodatkowo zawarte.  
Obie strony mają prawo zaproponowania zawarcia stałej konwencji wojskowej w chwili 
uznanej przez siebie za odpowiednią.  
Aż do zawarcia nowej - obowiązuje konwencja obecna.  
Obydwie strony zobowiązują się niniejszą konwencję utrzymać w tajemnicy.  
Konwencja ta spisana zostaje w języku polskim i ukraińskim. Obydwa teksty obowiązują.  
W razie wątpliwości miarodajny jest tekst polski.  
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
Konwencja niniejsza podpisana została w Warszawie dnia 24 kwietnia 1920 r. 
 
Ze strony polskiej przez majora Walerego Sławka z oraz kapitana Wacława 
Jędrzejewicza, na zasadzie pełnomocnictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych 
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 kwietnia 1920 roku nr 1960 SPT;  
ze strony ukraińskiej przez generała-podporucznika Sztabu Generalnego Sinklera oraz 
podpułkownika Sztabu Generalnego Didkowskiego, na zasadzie pełnomocnictwa 
zastępcy prezesa Rady Ludowych Ministrów Rzeczypospolitej Ukraińskiej z dnia 23 
kwietnia 1920 roku nr 1931. Pełnomocnictwa zostały wzajemnie wymienione.  
 
[W.] Sławek major [W.] Sinkler  
generał-chorąży 
Didkowskij podpułkownik  
 
 
 
Wacław Jędrzejewicz kapitan  
 

background image

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
 
1920 lipiec 10, Spa 
Układ Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzoszonych z Polską 
w sprawie rozejmu z RSFRR 
Rząd polski zgadza się na to, by: 
 
zainicjować i podpisać niezwłocznie rozejm na tej podstawie, że wojsko polskie cofnie się i 
stanie na linii ustalonej przez Konferencję Pokojową dnia 8 grudnia 1919 roku, jako 
tymczasowej granicy polskiego zarządu i że wojsko sowieckie stanie o 50 km na wschód 
od linii. Jednakże Wilno ma być niezwłocznie oddane Litwinom i wyłączone ze sfery 
zajmowanej przez bolszewików podczas rozejmu. Co się tyczy Galicji Wschodniej, to 
armie staną na linii, którą osiągną w dniu rozejmu, po czym każda armia cofnie się o 10 
km, celem utworzenia strefy neutralnej;  
wysłać pełnomocników na konferencję, która ma się odbyć następnie możliwie najrychlej 
w Londynie. Na konferencji tej mają być obecni delegaci Polski, Rosji Sowieckiej, 
Finlandii, Litwy, Łotwy i ma ona się odbywać pod auspicjami konferencji pokojowej, która 
dążyć będzie do zaprowadzenia trwałego pokoju między Rosją a jej europejśkimi 
sąsiadami. Przedstawiciele Galicji Wschodniej będą również zaproszeni do Londynu dla 
przedłożenia na konferencji swojej sprawy;  
przyjąć decyzję Rady Najwyższej w sprawie granic litewskich, przyszłości Galicji 
Wschodniej, sprawy cieszyńskiej i przyszłego traktatu gdańsko-polskiego.  
W razie przyjęcia przez Polskę powyższego, Rząd Angielski uczyni niezwłocznie podobną 
propozycję Rosji Sowieckiej, a w razie, jeżeli wojska rosyjskie odmówią rozejmu, to 
Sprzymierzeni dadzą Polsce wszelką pomoc, specjalnie w materiale wojennym - o ile tylko 
to będzie możliwe, z uwzględnieniem swego własnego wyczerpania i ciężkich 
zobowiązań, gdzie indziej powziętych - a to celem umożliwienia narodowi polskiemu 
obrony jego niepodległości. 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
1920 lipiec 28, Paryż 
Decyzja Konferencji Ambasadorów 
w sprawie Śląska Cieszyńskiego, Spisza i Orawy 
Stany Zjednoczone Ameryki, Imperium Brytyjskie, Francja, Włochy i Japonia, jako Główne 
Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone, postanowiły w Paryżu decyzją z dnia 27 
września 1919 r. rozstrzygnąć o statucie politycznym dawnego Księstwa Cieszyńskiego i 
obszarów Orawy i Spisza, uciekając się do konsultacji ludowej, która by dawała wszystkie 
konieczne gwarancje lojalności i szczerości. 
 
Uważając jednakowoż, że środki powzięte w wykonaniu tej decyzji celem umożliwienia 
realizacji konsultacji ludowej w warunkach powołanych wyżej, nie dały wyników; 
uważając, że w interesie ogólnego pokoju leży nagląca konieczność postanowienia o losie 
tych obszarów; uważając, że Rządy Polski i Czeskosłowacki oświadczyły aktem w Spa w 

background image

dniu 10 lipca 1920 r., iż zgadzają się, by ich odnośne granice na powyższych obszarach 
były określone przez Główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone; poleciły 
Konferencji Ambasadorów uregulować tę kwestię. 
 
W następstwie czego, Konferencja Ambasadorów postanowiła co następuje: 
 

Granice odnośne władzy zwierzchniej Polski i Czechosłowacji nad dawnym Księstwem 
Cieszyńskim i obszarami Orawy i Spisza będą oznaczone linią graniczną, określoną jak 
następuje: 
 
1) Na obszarze Cieszyna: 
Poczynając od miejsca, gdzie granica wschodnia gminy Piersna spotyka dawną granicę 
niemiecko-austriacką, na południe i aż do wzgórza 268, położonego w odległości około 
dwóch kilometrów na północny wschód od Frysztatu: 
 
linią, która będzie wytknięta w terenie, pozostawiając wieś Dolne Marklowice i domy na 
Mizerowie przy Państwie Czeskosłowackim; 
 
stąd na południe, i aż do miejsca, w którym granica południowo-wschodnia gminy Raj 
przecina rzekę Olzę: 
 
granice wschodnie gmin Frysztat i Raj; 
 
stąd, na południe-południe-wschód i aż do miejsca, które będzie wytknięte w odległości 
około 540 m na północ-północ-zachód od mostu, położonego na 1500 m na południe-
wschód od Sibicy: 
 
w górę biegiem rzeki Olzy; 
 
stąd na wschód-południe-wschód i aż do miejsca, w którym granica między gminami 
Leszna Górna i Nydek schodzi się z granicą zachodnią powiatu bielskiego: 
 
linia, która będzie wytknięta w terenie, idąc według możności zgodnie z linią szczytów, 
przechodzącą przez wzgórza 405 (Osówka B.), 514 (Wróżna), 708 (Ostry) i 
pozostawiającą przy Polsce wsie Puńców i Lesznę Górną, a przy Państwie 
Czeskosłowackim wsie Kojkowice i Lesznę Dolną; 
 
stąd na południe-południe-wschód i aż do wzgórza 989 (Kiczory), granica zachodnia 
powiatu bielskiego; 
 
stąd na południe i aż do miejsca, w którym granica między gminami Bukowiec i 
Jaworzynka styka się z dawną granicą między Węgrami i Śląskiem: 
 
granice zachodnie gmin Istebna i Jaworzynka. 
 
2) Na obszarze Orawy: 
Poczynająć od miejsca położonego około półtora kilometra na wschód od wzgórza 1725 
(Babia Góra) przy dawnej granicy między Węgrami i Galicją, i aż do miejsca przy górnym 
biegu Lipnicy, bezpośrednio na zachód od wzgórza 843: 

background image

 
linia, która będzie wytknięta w terenie, przechodząca przez wzgórze 924; 
 
stąd aż do miejsca położonego około 200 metrów na południe-wschód od dopływów 
Lipnicy i rzeezki płynącej z Przywarówki: 
 
biegiem Lipnicy; 
 
stąd aż do dopływu rzeczki Chyżne i Czarnej Orawy: 
 
linia, która będzie wytknięta w terenie, przechodząca przez wzgórza 758 (około 1 km na 
zachód od Lipnicy), 798, 766, 617 (w bliskości drogi Namiestowo-Jabłonka); 
 
stąd na południe-wschód i aż do miejsca, które będzie wytknięte przy Chyżnem, około 2 
km na północ-zachód od mostu na Chyżnem na drodze z Trzciany do Jabłonki: 
 
biegiem Chyżne w górę rzeki; 
 
stąd na południe-południe-zachód i aż do miejsca, które będzie wybrane na Jeleśnej 
Wodzie, około półtora km na północ ad wzgórza 654: 
 
linia, która będzie wytknięta w terenie, przechodząca przez wzgórze 659; 
 
stąd na południe-wschád i aż do miejsca na Jeleśnej Wodzie, położonego około 1 km na 
zachód od Głodówki (w przybliżeniu, na linii łączącej wzgórza 754 i 740): 
 
biegiem Jeleśnej Wody w górę rzeki; 
 
stąd na południe-południe-wschód i aż do miejsca na dawnej granicy między Galicją i 
Węgrami, położonego około 1 km na północ od wzgórza 1230 (Magóra): 
 
linia, która bedzie wytknięta w terenie, przechodząca przez wzgórza 862, 919 (Buczynka), 
955, 967 (Bucznik). 
 
3) Na obszarze Spisza: 
Poczynając od miejsea na dawnej granicy między Galicją i Węgrami, położonega na 
rzeczce Białce, okoła 500 m na wschód od wioski Brzegi, w ogólnym kierunku wschód-
północ-wschód i aż do miejsca na tej samej granicy położonego w bliskości wzgórza 487, 
na drodze z Czorsztyna do Spiskiej Starej Wsi: 
 
linia, która będzie wytknięta w terenie, przechodząca przez wzgórza 1011 (Wierch Bryja), 
909, 956 (Malorówka), 607 (na rzeczce płynącej do Kacwina, około 2 km na południe od 
tej miejscowości), 873 (2 km na północ-wschód od Frankowej Wielkiej) i ku północy przez 
wzgórze 751 i 540. 
 
W następstwie czego Stany Zjednoczone Ameryki, Imperium Brytyjskie, Francja, Włochy i 
Japonia decydują i oświadczają niniejszym, iż poczynając od dnia dzisiejszego suwerenna 
zwierzchność Polski i Czechosłowacji rozciągnie się na obszarach połażonych z jednej i 
drugiej strony linii granicznej powyżej opisanej. 
 

background image

II 
Komisja delimitacyjna złożona z przedstawicieli każdego z Głównych Mocarstw 
Sprzymierzonych i Stowarzyszonych, jak również Polski i Czechosłowacji, będzie 
ukonstytuowana w miesiącu następującym po dacie niniejszej decyzji, dla wytyczenia na 
miejscu linii granicznej powyżej opisanej. 
 
Decyzje tej Komisji, obowiązujące dla Stron zainteresowanych, powzięte będą 
większością głosów, przy czym głos przewodniczącego będzie decydujący w wypadku 
równego rozdziału głosów. 
 
Komisja będzie całkowicie upoważniona do proponowania Konferencji Ambasadorów 
modyfikacji, które wydałyby się jej usprawiedliwione w interesie mieszkańców lub gmin w 
sąsiedztwie linii granicznej, i biorąc pod uwagę specjalne okoliczności miejscowe. 
 
Koszta powyższej Komisji poniesione będą po połowie przez Polskę i Czechosłowację. 
 
III 
lo Osoby posiadające przed 1 stycznia 1914 r. prawo swojszczyzny (pertinenza, 
Heimatsrecht) w dawnym Księstwie Cieszyńskim lub na obszarach Orawy i Spisza, na 
których władza zwierzchnia Polski lub Czechosłowacji została uznana, nabędą z samego 
prawa odnośne obywatelstwo polskie lub czeskosłowackie. To samo będzie miało miejsce 
w stosunku do osób, które chociaż nie posiadają prawa swojszczyzny, zamieszkiwały na 
powyższych obszarach, poczynając od daty poprzedzającej 1 stycznia 1908 r. 
 
Osoby, które nabyły prawo swojszczyzny na pawyższych obszarach po 1 stycznia 1914 r. 
nabędą albo obywatelstwo polskie, albo czeskosłowackie tylko w razie otrzymania 
zezwolenia Polski lub Czechosłowacji; jeżeli prośba o powyższe zezwolenie nie była 
zgłoszona lub została odrzucona, osoby te zachowają swoje obywatelstwo austriackie lub 
węgierskie. 
 
Toż samo będzie miało miejsce w stosunku do osób, które nie posiadając prawa 
swojszczyzny zamieszkiwały na powyższych obszarach po dacie 1 stycznia 1908 r. 
 
2o Osoby w wieku powyżej 18 lat, nabywające z samego prawa, na podstawie art. 1, 
obywatelstwo polskie lub czeskosłowackie, zależnie od przypadku, będą miały możność w 
przeciągu okresu rocznego, poczynając od dnia dzisiejszego, optować na rzecz 
odnaśnego obywatelstwa czeskosłowackiego lub polskiego. 
 
O ile chodzi o osoby, których prawo swojszczyzny na obszarach Cieszyna, Orawy i 
Spisza jest późniejsze niż z 1 stycznia 1914 r., lub które nie posiadając prawa 
swojszczyzny miały tam swoje zamieszkanie po dacie 1 stycznia 1908 r., nabycie przez 
nie obywatelstwa polskiego lub czeskosłowackiego na drodze opcji będzie uzależniane od 
zezwolenia Rządu Polskiego lub Czeskosłowackiego. Jeśliby zezwolenie takie było 
odmówione, do osób tych stosować się będą postanowienia ustępu 2 paragrafu 1 
niniejszego artykułu. 
 
Opcja męża pociąga za sobą opcję żony, a opeja rodziców - dzieci w wieku poniżej lat 18. 
 
Osoby, które skorzystały z powyżej przewidzianega prawa opcji, będą musiały w 
przeciągu 12 miesięcy od daty opcji przenieść swoje miejsce zamieszkania do Państwa, 

background image

na rzeez którego optowały. Będą one mogły zachować swoje nieruchomości, które 
posiadają na obszarze drugiego Państwa, w którym miały swe zamieszkanie poprzednio. 
 
Będą również mogły zabrać ze sobą swoje ruchomości wszelkiego rodzaju. Nie będzie na 
nich nałożona z tega tytułu żadna opłata, ani cło wywozowe czy przywozowe. 
 
3o Osoby, które mają prawo swojszczyzny na obszarze przyznanym Polsce lub Państwu 
Czeskosłowackiemu na zasadzie niniejszej Decyzji, i które różnią się rasą i językiem od 
większości ludności, będą mogły w przeciągu 6 miesięcy poczynając od dnia dzisielszego 
optować na rzecz tego z kralów stanowiących część dawnej Monarchii Austro-Węgierskiej 
lub sukcesora obszarów tej monarchii, w którym większość ludności składa się z osób 
mówiących tym samym językiem i będących tej samej rasy co one. Postanowienia art. II 
dotycząee wykonywania prawa opcji będą miały zastosowanie do wykonywania praw 
wypływających z niniejszego artykułu. 
 
4o Możność wykonywania prawa opcji przewidzianego niniejszą Decyzją i pozwalającego 
zainteresowanym nabywać to obce obywatelstwo, które stałoby dla nich otworem - nie 
może napotykać na żadną przeszkodę. 
 
5o Odnośnie wszystkiego, co dotyczy stosowania powyższych postanowień w stosunku 
do kobiet zamężnych decydować będzie stan prawny ich mężów, a w stosunku do dzieci 
poniżej lat l8 - stan prawny rodziców. 
 
IV 
Mieszkańcy dawnego Księstwa Cieszyńskiego lub obszarów Orawy i Spisza nie będą 
mogli być niepokojeni lub napastowani czy to na skutek ich postawy politycznej w okresie 
od dn. 28 lipca 1914 r. aż do objęcia odnośnych obszarów przez Polskę i przez 
Czechosłowaeję, a w szczególności w odniesieniu do czynów mających związek z 
uregulowaniem praw suwerenności na tych obszarach, czy to na skutek wypływających z 
niniejszej Decyzji postanowień regulujących sprawy ich obywatelstwa. 
 

Stosunek proporcjonalny i natura zobowiązań finansowych dawnej Monarchii Austro-
Węgierskiej, i to zależnie od przypadku bądź dawnego Cesarstwa Austriackiego, bądź 
dawnego Królestwa Węgier, które Polska i Czechosławacja będą musiały ponieść wobec 
objęcia przez nie tych obszarów - będą uregulowane zgodnie z art. 203 Części IX 
(Klauzule finansowe) Traktatu Pokoju z Austrią lub z art. 186 Części IX (Klauzule 
finansowe) Traktatu Pokoju z Węgrami. 
 
VI 
Polska i Czechosłowacja będą musiały uznać prawa i interesy wszelkiego rodzaju, a 
mianowicie prawa rzeczowe, koncesje i przywileje, nabyte przez poszczególne jednostki 
iub spółki, a w szczególności przez spółki górnieze lub przemysłowe w dawnym Księstwie 
Cieszyńskim lub na obszarach Orawy i Spisza. W przeciągu 25 lat żadne postanowienie 
prawodawcze w dziedzinie górniczej, przemysłowej lub handlowej, które nie miałoby 
równoczesnego zastosowania w całości obszaru Polski względnie Czechosłowacji, nie 
będzie zastosowane na tych terytoriach. 
 
VII 

background image

W przeciągu najbliższych dwóch miesięcy winna wejść w życie, między Polską a 
Czechosławacją, osobna konwencja regulująca, na podstawach następujących, wzajemne 
zaopatrzenie obu tych krajów w węgiel i naftę. 
 
Czechosłowacja zobowiąże się do zapewnienia Polsce rocznych dostaw wegla, które czv 
to chodzi o jego ilość, czy iakość, nie będą mogły być niższe od tych, jakie zostały 
dostarczone na dzisiejsze terytorium polskie w ezasie roku 1913, z obszarów górniczych 
dawnego Księstwa Cieszyńskiego, na których władza zwierzchnia Czechosłowacji jest 
odtąd na przyszłość uznana. Jednakowoż, jeżeli w którymś roku produkcja tych obszarów 
byłaby niższa od produkcji z r. 1913, powyższe dostawy mogłyby wówczas być 
proporcjonalnie zredukowane w stosunku do całego zmniejszenia produkcji. W tych 
samych warunkach Polska zobowiąże się do corocznego dostarczania, w miarę 
możności, Czechosłowacji tytułem zapłaty, nafty, jeżeli Czechosłowacja zgłosiłaby 
zapotrzebowanie, przy tym ilość i jakość nafty odpowiadać będzie słusznej równowartości 
otrzymanego węgla. Jeżeli po upływie powyższego terminu dwóch miesięcy konwencja ta 
nie byłaby zawarta, powyższe kwestie będą uregulowane przez Główne Mocarstwa 
Sprzymierzone i Stowarzyszone, których decyzja będzie obowiązująca dla Polski i 
Czechosłowacji. Konwencja ta pozostanie w mocy aż do ezasu plebiscytu na Górnym 
Śląsku. Główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone zastrzegają sobie prawo do 
ponownego wówczas zbadania tej kwestii, biorąc pod uwagę nową sytuację, jaka się 
wówczas wytworzy. 
 
Z zastrzeżeniem postanowień art. 224 Traktatu Pokoju z Austrią i 207 Traktatu Pokoju z 
Węgrami, i biorąc pod uwagę ogólną sytuację węglową w Europie, Główne Mocarstwa 
Sprzymierzone i Stowarzyszone i Czechosłowacja porozumieją się co do rozdziału węgla 
z basenu cieszyńskiego, zgadnie z ogólną polityką Głównych Mocarstw Sprzymierzonych 
i Stowarzyszonych w tej dziedzinie. Prowizorycznie i aż do czasu, kiedy porozumienie to 
nastąpi, Czechosłowacja przyjmie wszelkie zgłoszone do niej żądanie dostawy węgla ze 
strony Komisji Odszkodowań, działającej w imieniu Głównych Mocarstw Sprzymierzonych 
i Stowarzyszonych na rzecz mocarstwa lub terytorium, które otrzymywały węgiel z 
powyższych obszarów górniczych w r. 1913. Jednakowoż Czechosłowaeja nie będzie 
zobowiązana do zaspokojenia tych żądań, jeśliby chodziło o ilość i jakośé węgla wyższe 
od tych, jakie były, dostarczone w czasie roku 1913, zgodnie z oceną Komisji 
Odszkodowań. 
 
Aż do zawarcia powyższej konwencji lub w braku niej, aż do decyzji Głównych Mocarstw 
Sprzymierzonych i Stowarzyszonych, istniejące obecnie układy i kontrakty - pozostaną w 
mocy. 
 
VIII 
W tym okresie dwóch miesięcy, przewidzianym w art. VII, Polska i Czechosłowacja będą 
musiały porozumieć się celem ogólnego zapewnienia komunikacji polskiej wszystkich 
udogodnień tranzytowych, a w szczególności na linii kolejowej Bogumin-Piotrowice, jak 
również celem ułatwienia tranzytu i dostępu na dworzec w Cieszynie; w braku 
porozumienia w tym terminie powyższe kwestie zostaną uregulowane, jak było to 
powiedziane w art. VII - przez Główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone, 
których decyzja będzie obowiązująca dla Polski i Czechosłowacji. 
 
IX 

background image

Wszystkie inne sprawy finansowe, sądowe i administracyjne będą przedmiotem osobnych 
porozumień między Polską i Czechosłowacją, według zasad przyjętych w Traktatach 
pokojowych z Austrią i Węgrami, przy czym Główne Mocarstwa Sprzymierzone i 
Stowarzyszone zastrzegają sobie prawo interwencji w wypadku braku zgody, celem 
ułatwienia rozwiązania sprawy. 
 
 
 
 
 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
1921 marzec 18, Ryga 
Traktat pokoju między Polską a Rosją i Ukrainą 
Polska z jednej a Rosja i Ukraina z drugiej strony, powodowane pragnieniem położenia 
kresu wynikłej między nimi wojnie i dążąc do zawarcia, na podstawie podpisanej w Rydze 
dnia 12 października 1920 raku Umowy o przedwstępnych warunkach pokoju, 
ostatecznego, trwałego, honorowego i na wzajemnym porozumieniu opartego pokoju, 
postanowiły wszcząć rokowania pokojowe i w tym celu wyznaczyły w charakterze swoich 
pełnomocników: 
 
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej 
 
Jana Dąbskiego oraz 
 
Stanisława Kauzika, Edwarda Lechowicza, Henryka Strasburgera i Leona Wasilewskiego 
 
Rząd Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Rad w swoim własnym imieniu i z 
upoważnienia Rządu Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Rad 
 
oraz  
 
Rząd Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad 
 
Adolfa Joffego 
 
oraz 
 
Jakuba Haneckiego, Emanuela Kwiringa, Jura Kociubińskiego i Leonida Oboleńskiego 
 
Wymienieni pełnomocnicy zjechali się w Rydze i po wymianie swych pełnomocnictw, 
uznanych za wystarczające i sporządzone w należytej formie, zgodzili się na 
postanowienia następujące: 
 
Artykuł I  
 
Obie Układające się Strony oświadczają, że stan wojny pomiędzy nimi ustaje. 
 

background image

Artykuł II 
 
Obie Układające się Strony, zgodnie z zasadą stanowienia narodów o sobie, uznają 
niepodległość Ukrainy i Białorusi oraz zgadzają się i postanawiają, że wschodnią granicę 
Polski, a ,więc granicą między Polską z jednej a Rosją, i Białorusią i Ukrainą z drugiej 
strony, stanowi linia: 
 
wzdłuż rzeki Dźwiny (Zap. Dwina) od granicy Rosji z Łotwą aż do punktu, w którym 
granica byłej gubernii Wileńskiej styka się z granicą byłej gubernii Witebskiej; 
 
dalej granicą byłych gubernii Wileńskiej i Witebskiej do drogi, łączącej w. Drozdy z m. 
Orzechowno (Oriechowna), pozostawiając drogę i m. Orzechowno po stronie Polski; 
 
dalej, przecinając kolej żelazną koło m. Orzechowna i skręcając na południowy zachód, 
biegnie wzdłuż drogi żelaznej, pozostawiając stację Zahacie (Zagatie) po stronie Polski, 
w. Zahacie po stronie Rosji, a w. Stelmachowo (Stolmachowo) po stronie Polski (na mapie 
wieś nieoznaczona); 
 
dalej wzdłuż wschodniej granicy byłej gubernii Wileńskiej do punktu, w którym schodzą się 
powiaty: Dziśnieński, Lepelski i Borysowski; 
 
dalej wzdłuż granicy byłej gubernii Wileńskiej na przestrzeni około jednej wiorsty do skrętu 
jej na zachód koło z. Sosnowiec (na mapie nie oznaczono); 
 
dalej linią prostą do źródeł rzeczki Czernicy (Czernica) na wschód od Hornowa 
(Gornowa), potem wzdłuż rzeczki Czernicy do w. Wielkiej Czernicy (B. Czernica), 
pozostawiając ją po stronie Białorusi; 
 
dalej na południowy zachód wpoprzek jeziora Miadzioł, stamtąd do w. Zarzeczyck 
(Zarieczick), pozostawiając tę ostatnią oraz w. Chmielewszczyznę (Chmielewszczizna) po 
stronie Białorusi, a w. Starosiele (Starosielje) i w. Turowszczyznę (Turowszczizna) po 
stronie Polski; 
 
dalej na południowy zachód do rzeki Wilii (Wilja) aż do ujścia do niej ze wschodu 
bezimiennej rzeczki, na zachód od Drohomicz (Drogomiczi), pozostawiając po stronie 
Białorusi wsie: Uhły (Ugły), Wolbarowicze (Wo1barowiczi), Borowe (Barowyje), Szunowkę 
(Szunowka), Beztrock (Biestrock), Daleką (Dalekaja), Klaczkówek (Klaczkowsk), 
Zazantów (Ziazantow) i Maciejowce (Matwiejewcy), a po stronie Polski wsie: Komajsk, 
Raszkówkę (Raszkowa), Osowę (Osowa), Kusk, Wardomicze (Wardomiczi), Sołone 
(Sołonoje) i Milcz (Milcza); 
 
dalej rzeką Wilią aż do traktu, idącego na południe od. m. Dołhinowa (Dołginow); 
 
dalej na południe do w. Baturyna (Boturino), pozostawiając po stronie Białorusi cały trakt i 
wsie: Rahozin (Ragozin), Tokary (Tokari), Połosy i Hłuboczany (Gluboczany), a po stronie 
Polski wsie: Owsianiki, Czarnorucze (Czernoruczje), Żurawę (Zurawa), Ruszczyce 
(Ruszicy), Zaciemień (Zatiemje), Borki, Czerwiaki i Baturyn (Boturino); 
 
dalej na m. Radoszkowicze (Radoszkowiczi), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: 
Papysze (Papyszi), Sieliszcze, Podworany (Podworani), Trusowicze (Trusowiczi) 

background image

północne, Doszki, Cyganowo, Dworzyszcze (Dworiszcze) i Czyrewicze (Czirewiczi), a po 
stronie Polski wsie: Łukawiec (Łunkowiec), Mordasy, Rubce (Rubcy), Ławcowicze 
(Ławcowiczi) północne i południowe, Budźki (Bucki), Klimonty, Wielkie Bakszty (B. 
Bakszty) i m. Radaszkawicze (Radoszkowiczi); 
 
dalej po rzeczce Wiązówce (Wiazowka) do w. Lipienie (Lipieni), pozostawiając ostatnią po 
stronie Polski:, stąd na południowy zachód, przecinając kolej i pozostawiając st. 
Radoszkowicze (Radoszkowiczi) po stronie Białorusi: 
 
dalej na wschód od m. Rakowa (Rakow), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: 
Wiekszyce (Wieksziczi), Dołżenie (Dołżeni), Mietkwę (Mietkowa), W. Borozdynkę (B. 
Borozdyńka) i Kozielszczyznę (Kozielszczizna), a po stronie Polski wsie: Szypowały 
(Szipowały), Macewicze (Macewiczi), Stary Raków (S. Rakow), Kuczkuny i m. Raków 
(Rakow); dalej do m. Wołmy (Wołma), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Wielkie 
Sioło (Wielikoje sieło), Malawkę (Malawka), Łukasze (Łukaszi) i Szczepki, a po stronie 
Polski wsie: Duszkowo (Duszkowa), Chimorydy (Chimaridy), Jankowce (Jankowcy) i m. 
Wołmę (Wołma); 
 
dalej wzdłuż traktu od m. Wołmy do m. Rubieżewicz (Ruzbieżewiczi), pozostawiając ten 
trakt i miasteczko po stronie Polski; 
 
dalej na południe do karczmy bezimiennej w punkcie przecięcia kolei żelaznej 
Baranowicze - Mińsk i traktu N. Swierzeń - Mińsk (według mapy 10 wiorstowej nad literą 
"M" w wyrazie Miezinowka, zaś według mapy 25 wiorstowej przy Kołosowie), 
pozostawiając karczmę po stronie Polski, przy czym po stronie Białorusi pozostają wsie: 
Papki, Żywica (Żiwica), Połoniewicze (Połoniewiczi) i Osinówka (Osinowka), zaś po 
stronie Polski wsie: Lichacze (Lichaczi) i Rożanka; 
 
dalej do środka drogi między Nieświeżem (Nieswiż) a Cimkowiczami (Timkowiczi) na 
zachód od Kukowicz (Kukowiczi), pozostawiając wsie: Swerynowo (Swerinowo), Kutiec, 
Łuning (Łunina), Jaźwinę (Jazwina) północną, Bieliki, Jaźwin (Jazwin), Rymasze 
(Rymaszi) i Kukowicze (wszystkie trzy) po stronie Białorusi, a po stronie Polski wsie: Kul, 
Buczne (Bucznoje), Dwianopol, Żurawy, Posieki, Juszewicze (Juszewiczi), Lisuny 
północne i południowe, Sułtanowszczyznę (Sułtanowszczina) i Pleszewicze (Pleszewiczi); 
 
dalej w połowie drogi między Kleckiem (Kleck) a Cimkowiczami (między wsiami Puzowo i 
Prochody), pozostawiając po stronie Białorusi wsie: Rajówkę (Rajuwka), Sawicze 
(Sawiczi), Zarakowce (Zarakowcy) i Puzowo, zaś po stronie Polski wsie: Marusin, 
Smolicze (Smoliczi) wschodnie, Lecieszyn (Lecieszin) i Prochody; 
 
da1ej do szosy Warszawsko-Moskiewskiej, przecinając ją na zachód od w. Filipowicz 
(Filipowiczi) zachodnich, pozostawiając w. Ciechowę (Ciechowa) po stronie Białorusi, a w. 
Jodczyce (Jodczicy) po stronie Polski; 
 
dalej na południe do rzeki Moroczy (Morocz') przy w. Choropolu (Choropol), pozostawiając 
wsie: Stare Mokrany (St. Mokrany), Zadworze (Zadworje), Mokrany i Choropol po stronie 
Białorusi, a wsie: Ciecierowiec, Ostaszki, Łozowicze (Łazowiczi) i Nowe Mokrany (N. 
Mokrany) po stronie Polski; 
 
dalej wzdłuż rzeki Maroczy aż do ujścia jej do rzeki Słuczy (Słucz') mińskiej; 

background image

 
dalej wzdłuż rzeki Słuczy aż do ujścia jej do rzeki Prypeci (Prypiat') ; 
 
dalej w ogólnym kierunku na w. Bereźce (Bierezcy), pozostawiając wsie: Lubowicze 
(Lubowiczi), Chilczyce (Chilczicy) i Bereźce po stronie Białorusi, a wsie: Łutki północne i 
południowe po stronie Polski; 
 
dalej wzdłuż drogi na. w. Bukczy (Bukcza), pozostawiając drogę i w. Bukczę po stronie 
Białorusi, a w. Kormę (Korma) po stronie Polski; 
 
dalej w ogó1nym kierunku do kolei Sarny-Olewsk, przecinając ją między st. Ostki i st. 
Snowidowicze (Snowidowiczi), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: Wojtkowicze 
(Wojtkowiczi), Sobiczyn (Sobiczin), Michałówkę (Michajłowka) i Budki Snowilowickie 
(Budki Snow.), a po stronie Polski wsie: Radziwiłowicze (Radziwiłowiczi), Raczków 
(Raczkow), Białowiskę (Biełowiżskaja), Białowiż (Białowiża) i Snowidowicze 
(Snowidowiczi); 
 
dalej w ogólnym kierunku do w. Myszakówki (Myszakowka), pozostawiając po stronie 
Ukrainy wsie: Majdan Hołyszewski (Majdan Gołyszewskij), Zaderewie (Zadierewje), 
Mariampol, Żołny, Klonowę (Klenowaja) i Rudnię Klonowską (Rudnia Klen.), a po stronie 
Polski wsie: Derć (Diert'), Okopy, Netrebę (Nietrewa), Woniacze, Perełysiankę 
(Pierełysianka), Nową Hutę (Now. Guta) i Myszakówkę (Myszakowka); 
 
dalej do ujścia rzeki Korczyka (Korczik), pozostawiając w. Młynek (Młynok) po stronie 
Ukrainy; 
 
dalej w górę rzeki Korczyka, pozostawiając m. Korzec (Koriec - N. Miesto) po stronie 
Polski; 
 
dalej w kierunku ogólnym do w. Milatyna (Milatin), pozostawiając po stronie Ukrainy wsie: 
Poddubce (Poddubcy), Kilikijów (Kilikijew), Dołżki, Narajówkę (Parajewka), Ułaszanówkę 
(Ułapianowka) i Marianówkę (Marianowka), a wsie: Bohdanówkę (Bogdanowka), Gzernicę 
(Czernica), Kryłów (Kryłow), Majków (Majkowo), Dołhę (Dołga), Friederland (Friderłand), 
Porębę Kuraską (Kurażskij-porub) i Milatyn po stronie Polski; 
 
dalej wzdłuż drogi z w. Milatyna do m. Ostroga (Ostrog), pozostawiając wsie: 
Moszczanówkę (Moszczanowka), Krzywin (Kriwin) i Sołowje po stronie Ukrainy, a wsie: 
Moszczanicę (Moszanica), Badówkę (Bodowka), Wilbowno, miasto Ostróg i drogę po 
stronie Polski; 
 
dalej w górę rzeki Wilii (Wilia) do w. Chodaki, która zostaje po stronie Polski; 
 
dalej w kierunku ogólnym do m. Białozórki (Biełozorka), pozostawiając po stronie Ukrainy 
wsie: Wielką Borowicę (B. Borowica), Stepanówkę (Stiepanowka), Bajmaki północne i 
południowe, Liski, Siwki, Wołoski, m. Jampol, wsie: Didkowce (Diedkowcy), Wiązowiec 
(Wiazowiec) i Krzywczyki (Kriwcziki), a po stronie Polski wsie: Bołożówkę (Bołożewka), 
Sadki, Obory, Szkrobotówkę (Szkrobotowka), Pańkowce (Pańkowcy), Grzybowg 
(Gribowa), Łysohorkę (Łysagorka), Mołodźków (Molod'kow) i m. Białozórkę (Biełozorka); 
 

background image

dalej do rzeki Zbrucza (Zbrucz), pozostawiając drogę i w. Szczęsnówkę (Szczasnowka) 
po stronie Polski; 
 
dalej wzdłuż rzeki; Zbrucza do ujścia jej do rzeki Dniestru (Dniestr). 
 
Granica powyższa jest opisana podług mapy wydania rosyjskiego (w skali 10 wiorst w 
calu angielskim), dołączonej do Traktatu niniejszego, i wyznaczona na niej czerwoną 
barwą. W razie różnicy między tekstem i mapą będzie rozstrzygał tekst. 
 
Sztuczna zmiana poziomu wody na granicznych rzekach i jeziorach, powodująca zmianę 
biegu na odcinkach, stanowiących linię graniczną, albo też zmianę średniego poziomu 
wody na terytorium strony drugiej, nie jest dopuszczalna. 
 
Na granicznych odcinkach rzek obu układającym się stronom służy prawo wolnej żeglugi i 
spławu. 
 
Szczegółowe wyznaczenie i przeprowadzenie na miejscu powyższej granicy państwowej 
oraz ustawienie znaków granicznych należy do Mieszanej Komisji Granicznej, powołanej 
na podstawie artykułu I Umowy o przedwstępnych warunkach pokoju z dnia 12 
października 1920 roku i zgodnie z Protokółem Dodatkowym w przedmiocie wykonania 
artykułu powyższego, podpisanym w Rydze dnia 24 lutego 1921 roku. 
 
Przy ustalaniu granicy Mieszana Komisja Graniczna kieruje się następującymi zasadami: 
 
a)Przy określaniu granicy, przebiegającej wzdłuż rzeki, rozumie się przy rzekach 
żeglownych i spławnych nurt głównego koryta, a przy rzekach nieżeglownych i nie 
spławnych - środkową linię największego ramienia. 
 
b)W wypadkach, gdy granica oznaczona została liniami bliżej nieokreślonymi i brak jest 
dokładnych wskazówek, należy przy wyznaczaniu jej w terenie brać pod uwagę lokalne 
potrzeby gospodarcze oraz przynależność etnograficzną. W wypadkach, gdy 
przynależność etnograficzna jest sporna, ustala się ją na wniosek Podkomisji Granicznych 
przez zbadanie opinii ludności. Grunta indywidualnych posiadaczy należy włączać do 
całości gospodarczych najbliższych wsi. 
 
c) W wypadkach, gdy granica określona jest przy pomocy wyrażenia "pozostawiając daną 
wieś po czyjejś stronie", należy wieś tę pozostawić po danej stronie granicy wraz ze 
wszystkimi gruntami, jakie do niej należały do czasu objęcia danego terenu przez Polskę, 
unikając pozostawiania szachownic. 
 
d) W wypadkach, gdy granica oznaczona jest drogą, sama droga przyłączona zostaje do 
tej strony, po której znajdują się obie wsie, bezpośrednio przez nią łączone. 
 
e) W wypadkach, gdy granica określona jest przy pomocy wyrażenia "pozostawiając 
stację kolejową", granica na miejscu przeprowadzona zostaje, zależnie od warunków 
topograficznych, od półtora do trzech kilometrów od wyjściowego semaforu (lub, o ile go 
nie ma, - od wyjściowej zwrotnicy), uwzględniając zachowanie całości jednostek 
gospodarczych, przylegających do linii kolejowej. 
 

background image

Każda z Układających się Stron zobowiązuje się wycofać, nie później niż w ciągu 14 dni 
po podpisaniu Traktatu niniejszego, wojska i administrację z tych miejscowości, które przy 
obecnym opisie granicy uznane zostały za przynależne Stronie drugiej. W 
miejscowościach, leżących na samej linii granicznej, o ile w Traktacie niniejszym nie 
zaznaczono ich przynależności do tej 1ub innej Strony, istniejące obecnie władze 
administracyjne i graniczne pozostają nadal aż do przeprowadzenia granicy na miejscu i 
określenia przynależności tych miejscowości przez Mieszaną Komisję Graniczną; po czym 
władze te winny być wycofane na swe terytorium z zachowaniem zasad, podanych w § 9 
Umowy o rozejmie z dnie 12 października 1920 roku. 
 
Sprawę archiwów, związanych z terytorium Polski, rozstrzyga artykuł XI Traktatu 
niniejszego. 
 
Artykuł III 
 
Rosja i Ukraina zrzekają się wszelkich praw i pretensji do ziem, położonych na zachód od 
granicy, oznaczonej w artykule II Traktatu niniejszego. Ze swej strony Polska zrzeka się, 
na rzecz Ukrainy i Białorusi wszelkich praw i pretensji do ziem, położonych na wschód od 
tej granicy. 
 
Obie Układające się Strony zgadzają się, że o ile w skład ziem, położonych na zachód od 
oznaczonej w artykule II Traktatu niniejszego granicy, wchodzą terytoria sporne między 
Polską a Litwą, - sprawa przynależności tych terytoriów do jednego z tych dwóch państw 
należy wyłącznie do Polski i Litwy 
 
Artykuł IV 
 
Z poprzedniej przynależności części ziem Rzeczypospolitej Polskiej do byłego Imperium 
Rosyjskiego nie wynikają dla Polski w stosunku do Rosji żadne zobowiązania i obciążenia 
z wyjątkiem przewidzianych w Traktacie niniejszym. 
 
Zarówno, z poprzedniej łącznej przynależności do byłego Imperium Rosyjskiego, nie 
wynikają żadne wzajemne zobowiązania i obciążenia, z wyjątkiem przewidzianych w 
Traktacie niniejszym, między Polską a Białorusią i Ukrainą. 
 
Artykuł V 
 
Obie Układające się Strony zapewniają sobie na wzajem całkowite poszanowanie 
suwerenności państwowej i powstrzymanie się od jakiegokolwiek mieszania się do 
wewnętrznych spraw Strony drugiej, w szczególności od agitacji, propagandy i wszelkiego 
rodzaju interwencji lub od ich popierania. 
 
Obie Układające się Strony zobowiązują się nie tworzyć i nie popierać organizacji, 
mających na celu walkę zbrojną z drugą Układającą się Stroną, bądź czyniących zamach 
na je całość terytorialną, bądź przygotowujących obalenie jej ustroju państwowego lub 
społecznego drogą gwałtu, jak również organizacji, przypisujących sobie rolę rządu Strony 
drugiej lub części jej terytorium. Wobec tego Strony zobowiązują się nie zezwalać na 
przebywanie na swym terytorium takich organizacji, ich urzędowych przedstawicielstw i 
innych organów, wzbronić werbowania wojskowego oraz wwozu na swe terytorium i 

background image

przewozu przez swe terytorium sił zbrojnych, broni, amunicji i wszelkiego rodzaju 
materiałów wojennych, przeznaczonych dla tych organizacji. 
 
Artykuł VI 
 
1. Wszystkie osoby, które ukończyły lat 18 i w chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego 
znajdują się na obszarze Polski, a w dniu 1 sierpnia 1914 roku posiadały obywatelstwo 
byłego Imperium Rosyjskiego i są zapisane, lub mają prawo być zapisanymi do ksiąg 
ludności stałej, byłego Królestwa Polskiego, lub były zapisane do gminy miejskiej lub 
wiejskiej, albo do jednej z organizacji stanowych na ziemiach byłego Imperium 
Rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Polski, mają prawo zgłosić życzenie w przedmiocie 
opcji obywatelstwa rosyjskiego lub, ukraińskiego. Od byłych obywateli byłego Imperium 
Rosyjskiego innych kategorii, znajdujących się w chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego na 
terytorium Polski, takie zgłoszenie nie jest wymagane. 
 
2. Byli obywatele byłego Imperium Rosyjskiego, którzy ukończyli lat 18, znajdują się w 
chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego na obszarze Rosji lub Ukrainy i są zapisani, lub mają 
prawo być zapisanymi do ksiąg ludności stałej byłego Królestwa Polskiego, lub byli 
zapisani do gminy miejskiej lub wiejskiej, albo do jednej z organizacji stanowych na 
ziemiach byłego Imperium Rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Polski, będą uważani za 
obywateli polskich, jeśli w przewidzianym w artykule niniejszym trybie opcji wyrażą 
odpowiednie życzenie. 
Również uważane będą za obywateli polskich osoby, które ukończyły lat 18 i znajdują się 
na obszarze Rosji lub Ukrainy, jeśli, w przewidzianym w artykule niniejszym trybie opcji 
wyrażą odpowiednie życzenie i udowodnią, że pochodzą od uczestników walk o 
niepodległość Polski w okresie od 1830 do 1865 roku, lub że są potomkami osób, które - 
nie dalej niż w trzecim pokoleniu - stale zamieszkiwały na terytorium dawnej 
Rzeczypospolitej Polskiej, oraz udowodnią, że one same swą działalnością, używaniem 
języka polskiego jako mowy potocznej i wychowywaniem swego potomstwa zaznaczyły w 
sposób oczywisty przywiązanie swe do narodowości polskiej. 
 
3. Przepisy o opcji stosują się również do osób, odpowiadających wymaganiom punktów 1 
i 2 artykułu niniejszego, o ile osoby te znajdują się poza granicami Polski, względnie Rosji 
i Ukrainy, i nie są obywatelami państwa, w którym przebywają. 
 
4. Wybór męża rozciąga się na żonę i dzieci do lat 18, o ile pomiędzy małżonkami nie 
nastąpi w tym przedmiocie porozumienie odmienne. Jeżeli małżonkowie nie mogą się 
porozumieć, żona ma prawo samodzielnego wyboru obywatelstwa; w tym wypadku wybór 
żony rozciąga się na dzieci przez nią wychowywane. W razie śmierci obojga rodziców 
wybór odkłada się do dojścia dziecka do lat 18 i od tej daty liczą się wszystkie terminy 
ustalone w artykule niniejszym. Za innych niezdolnych do działań prawnych wyboru 
dokona zastępca prawny. 
 
5. Oświadczenia o wyborze obywatelstwa winny być składane przed konsulem lub innym 
przedstawicielem urzędowym tego państwa, za którym dana osoba się oświadcza, w 
terminie rocznym od chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego; dla osób zamieszkałych na 
Kaukazie i w Rosji Azjatyckiej termin ten przedłuża się do 15 miesięcy. Oświadczenia te 
będą w tych samych terminach składane właściwym urzędom tego państwa, w którym 
osoba ta się znajduje.  

background image

Obie Układające się Strony zobowiązują się w ciągu jednego miesiąca od dnia podpisania 
Traktatu niniejszego wydać i ogłosić oraz podać sobie wzajemnie do wiadomości przepisy 
określające władze, powołane do przyjmowania oświadczeń o wyborze obywatelstwa. 
Strony zobowiązują się również podawać sobie do wiadomości w terminach 
trzechmiesięcznych w drodze dyplomatycznej spisy osób, które złożyły oświadczenia o 
wyborze obywatelstwa, z wymienieniem oświadczeń uznanych za ważne i oświadczeń 
uznanych za nieważne. 
 
6. Osoby, składające oświadczenie o wyborze obywatelstwa, nie nabywają przez to 
przynależności obranej.  
Gdy osoba, która złożyła oświadczenie o wyborze obywatelstwa, odpowiada warunkom, 
wyszczególnionym w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego, konsul lub inny przedstawiciel 
urzędowy państwa, na którego rzecz dokonywa się wybór, wydaje o tym decyzję i 
przesyła odnośne zaświadczenie wraz, z dokumentami optanta do Ministerstwa 
(Komisariatu Ludowego) Spraw Zagranicznych. W terminie jednomiesięcznym od dnia 
przesłania zaświadczenia Ministerstwo (Komisariat Ludowy) Spraw Zagranicznych bądź 
komunikuje wymienionemu przedstawicielowi sprzeciw co do jego decyzji, i wówczas 
sprawę rozstrzyga się w drodze dyplomatycznej, bądź też uznaje decyzję przedstawiciela 
i przesyła mu zaświadczenie o wyjściu optanta z poprzedniego obywatelstwa oraz 
wszystkie inne dokumenty optanta, oprócz dokumentu na prawo pobytu.  
Nieotrzymanie w terminie jednomiesięcznym zawiadomienia Ministerstwa (Komisariatu 
Ludowego) Spraw Zagranicznych uważa się za zgodę na decyzję przedstawiciela.  
W razie jeżeli osoba optująca odpowiada wszystkim wymienionym w punktach 1 i 2 
warunkom, państwo, na którego rzecz dokonywa się opcja, nie ma prawa odmówić 
przyjęcia do obywatelstwa osoby optującej, zaś państwo, w którym dana osoba przebywa, 
nie ma prawa odmówić zwolnienia z obywatelstwa.  
Decyzje konsula lub innego urzędowego przedstawiciela państwa, na którego rzecz 
dokonywa się wybór, winny zapaść w terminie najwyżej dwumiesięcznym od chwili 
otrzymania zgłoszenia wyboru; termin ten dla osób, przebywających na Kaukazie i w Rosji 
Azjatyckiej, przedłuża się do trzech miesięcy.  
Dokonanie wyboru wolne jest od stemplowych, paszportowych i wszelkich innych opłat, 
oraz od opłat za publikację. 
 
7. Osoby, które ważnie dokonały wyboru, będą mogły wyjechać bez przeszkód do 
państwa, na którego rzecz wybór został dokonany. Wszakże, rząd państwa, w którym 
osoby te przebywają, noże zażądać, aby skorzystały one z przysługującego im prawa 
wyjazdu; wyjazd winien wówczas nastąpić w przeciągu 6 miesięcy od dnia 
zawiadomienia.  
Optanci mają prawo zachować lub likwidować prawnie posiadane mienie ruchome i 
nieruchome; w razie wyjazdu mogą wywieźć je ze sobą według norm, ustalonych w 
Załączniku Nr 2 do Traktatu niniejszego. Mienie, przekraczające ustalone dla wywozu 
normy i pozostawione, będzie mogło być wywiezione później, z chwilą polepszenia 
warunków transportu. Wywóz mienia będzie wolny od wszelkich ceł i opłat. 
 
8. Do chwili ważnie dokonanej opcji optanci podlegają wszystkim prawom, obowiązującym 
w tym państwie, w którym przebywają; po jej dokonaniu uważani są za cudzoziemców. 
 
9. Gdy osoba, która dokonała ważnie wyboru, znajduje się bądź pod śledztwem lub 
sądem, bądź też odbywa karę, będzie wówczas pod strażą wraz z aktami sprawy wysłana 
do państwa, na którego rzecz dokonała wyboru, jeśli państwo to wydania jej zażąda. 

background image

 
10. Osoby, które ważnie dokonały wyboru, uznane będą pod każdym względem za 
obywateli tego państwa, na którego rzecz dokonały wyboru, i wszelkie bez wyjątku prawa i 
przywileje, przyznane obywatelom tego Państwa bądź Traktatem niniejszym, bądź 
umowami przyszłymi, będą przysługiwały w równej mierze optantom tak, jak gdyby już w 
chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego byli obywatelami państwa, na którego rzecz optują. 
 
Artykuł VII 
 
1. Rosja i Ukraina zapewniają osobom narodowości polskiej, znajdującym się w Rosji, 
Ukrainie i Białorusi, na zasadzie równouprawnienia narodowości, wszystkie prawa, 
zabezpieczające swobodny rozwój kultury i języka oraz wykonywanie obrządków 
religijnych. Wzajemnie Polska zapewnia osobom narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i 
białoruskiej, znajdującym się w Polsce, wszystkie te prawa.  
Osoby narodowości polskiej, znajdujące się w Rosji, Ukrainie i Białorusi, mają prawo, w 
ramach ustawodawstwa wewnętrznego, pielęgnować swój język ojczysty, organizować i 
popierać własne szkolnictwo, rozwijać swoją kulturę i tworzyć w tym celu stowarzyszenia i 
związki. Z tych samych praw, w ramach ustawodawstwa wewnętrznego, korzystać będą 
osoby narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej, znajdujące się w Polsce. 
 
2. Obie Układające się Strony zobowiązują się nawzajem nie mieszać się bezpośrednio 
ani pośrednio do spraw ustroju i życia Kościoła oraz związków wyznaniowych, 
znajdujących się a terytorium Strony drugiej. 
 
3. Kościoły i stowarzyszenia religijne, do których należą osoby narodowości polskiej w 
Rosji, Ukrainie i Białorusi, mają prawo, w granicach prawodawstwa wewnętrznego, 
samodzielnie urządzać swoje wewnętrzne życie kościelne.  
Wyżej wzmiankowane kościoły i stowarzyszenia religijne mają prawo, w granicach 
prawodawstwa wewnętrznego, użytkowania i nabywania majątku ruchomego i 
nieruchomego, koniecznego da wykonywania obrządków religijnych oraz utrzymywania 
duchowieństwa i instytucji kościelnych.  
Na tych samych zasadach mają one prawo korzystania z kościołów i instytucji, 
koniecznych do wykonywania obrządków religijnych.  
Z tych samych praw korzystają osoby narodowości rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej w 
Polsce. 
 
Artykuł VIII 
 
Obie Układające się Strony zrzekają się wzajemnie zwrotu swych kosztów wojennych, tj. 
wydatków państwowych na prowadzenie wojny między nimi, jak również odszkodowania 
za straty wojenne, tj. za straty, które były wyrządzone im lub ich obywatelom na terenie 
operacji wojennych przez działania i zarządzenia wojenne w czasie wojny polsko-
rosyjsko-ukraińskiej. 
 
Artykuł IX 
 
1. Układ o repatriacji, zawarty między Polską a Rosją i Ukrainą w wykonaniu artykułu VII 
Umowy o przedwstępnych warunkach pokoju z dnia 12 października 1920 roku, 
podpisany w Rydze dnia 24 lutego 1921 roku, pozostaje w mocy. 
 

background image

2. Rozrachunek i wypłata rzeczywistych kosztów utrzymania jeńców wojennych winny 
następować w terminach trzechmiesięcznych. Sposób obliczania i wysokość tych kosztów 
ustalają Komisje Mieszane, przewidziane we wspomnianym powyżej Układzie o 
repatriacji. 
 
3. Obie Układające się Strony zobowiązują się szanować i odpowiednio utrzymywać groby 
jeńców wojennych, zmarłych w niewoli, a także groby żołnierzy, oficerów i innych 
wojskowych, poległych na polu bitew, a pochowanych na ich terytorium. Strony 
zobowiązują się pozwalać w przyszłości na wznoszenie, po porozumieniu się z władzami 
lokalnymi, pomników na grobach, jak również zezwalać na ekshumację i przewóz zwłok 
do kraju ojczystego według taryfy ulgowej, z uwzględnieniem przepisów własnego 
ustawodawstwa oraz wymagań zdrowia publicznego.  
Przepisy powyższe stosują się również do wszystkich grobów i zwłok zakładników, jeńców 
cywilnych, osób internowanych, wygnańców, uchodźców i emigrantów. 
 
4. Obie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie dostarczać sobie aktów zejścia 
osób wyżej wymienionych oraz podawać sobie do wiadomości liczbę i miejsce grobów 
wszystkich osób zmarłych i pochowanych bez stwierdzenia ich tożsamości. 
 
Artykuł X 
 
1. Każda z Układających się Stron zapewnia obywatelom strony drugiej pełną amnestię za 
zbrodnie i przestępstwa polityczne. 
Przez zbrodnie i przestępstwa polityczne rozumie się czyny, skierowane przeciwko 
ustrojowi lub bezpieczeństwu państwa; jakoteż wszelkie czyny popełnione na korzyść 
Strony drugiej. 
 
2. Amnestia rozciąga się również na czyny, ścigane w drodze administracyjnej lub innej 
pozasądowej, oraz na wykroczenia przeciwko przepisom, obowiązującym jeńców 
wojennych i osoby internowane, oraz w ogóle obywateli Strony drugiej. 
 
3. Zastosowanie amnestii w myśl punktów 1 i. 2 artykułu niniejszego pociąga za sobą 
zobowiązanie nie wszczynania nowych dochodzeń, umorzenia postępowania wszczętego 
oraz nie wykonywania kar już wymierzonych. 
 
4. Wstrzymanie wykonania kar może nie powodować wypuszczenia na wolność; w tym 
jednak wypadku osoby te winny być natychmiast wydane władzom ich państwa wraz ze 
wszystkimi aktami.  
Jeśli jednak dana osoba oświadczy, iż nie życzy sobie powrotu do ojczyzny, lub władze 
ojczyste nie zgodzą się na jej przyjęcie, osoba ta może być ponownie pozbawiona 
wolności. 
 
5. Osoby, pociągnięte do odpowiedzialności, lub znajdujące się, pod śledztwem albo pod 
sądem za przestępstwa prawa pospolitego, a również odbywające karę za te 
przestępstwa, będą na żądanie Państwa, którego są obywatelami, natychmiast wydane 
wraz ze wszystkimi aktami. 
 
6. Przewidziana w artykule niniejszym amnestia rozciąga się na wszystkie powyżej 
wymienione czyny, popełnione do chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego.  

background image

Wykonanie wyroków śmierci za czyny wyżej wymienione wstrzymuje się z chwilą 
podpisania Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XI 
 
1. Rosja i Ukraina zwracają Polsce następujące przedmioty, wywiezione do Rosji lub 
Ukrainy od 1 stycznia 1772 roku z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: 
 
a) wszelkie trofea wojenne (na przykład chorągwie, sztandary, wszelkie znaki wojskowe, 
działa, broń, regalia pułkowe itp.), jak również trofea zabrane od roku 1792 Narodowi 
Polskiemu w jego walce o niepodległość przeciw carskiej Rosji. Nie podlegają zwrotowi 
trofea polsko-rosyjsko-ukraińskiej wojny 1918-1921 roku; 
 
b) biblioteki, księgozbiory, archeologiczne i archiwalne zbiory, dzieła sztuki, zabytki oraz 
wszelkiego rodzaju zbiory i przedmioty o wartości historycznej, narodowej, artystycznej, 
archeologicznej, naukowej lub w ogóle kulturalnej. 
 
Zbiory i przedmioty, omówione pod literami a i b punktu niniejszego, podlegają zwrotowi 
bez względu na to, wśród jakich okoliczności lub z jakich rozporządzeń ówczesnych władz 
były wywiezione i bez względu na to, do jakiej osoby prawnej lub fizycznej należały 
pierwotnie lub po wywozie. 
 
2. Obowiązek zwrotu nie rozciąga się: 
 
a) na przedmioty, które wywiezione zostały z terytorium położonego na wschód od granic 
Polski, ustalonych przez Traktat niniejszy, o ile zostanie dowiedzione, że przedmioty te 
stanowią produkt kultury białoruskiej lub ukraińskiej i że dostały się w swoim czasie do 
Polski nie w drodze dobrowolnej transakcji lub spadkobrania; 
 
b) na przedmioty, które dostały się na terytorium Rosji lub Ukrainy od prawowitego 
właściciela drogą dobrowolnej transakcji bądź spadkobrania, albo też zostały wywiezione 
na terytorium Rosji lub Ukrainy przez ich prawowitego właściciela. 
 
3. Gdyby w Polsce znalazły się zbiory i przedmioty kategorii, omówionej pod literami a i b 
punktu 1 artykułu niniejszego, wywiezione z Rosji lub Ukrainy w tym samym okresie, 
ulegają one zwrotowi Rosji i Ukrainie na zasadach, wymienionych w punktach 1 i 2 
artykułu niniejszego. 
 
4. Rosja i Ukraina zwracają Polsce wywiezione z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 
począwszy od 1 stycznia 1772 roku i odnoszące się do terytorium Rzeczypospolitej 
Polskiej archiwa, registratury, archiwalia, akta, dokumenty, rejestry, mapy, plany i rysunki, 
jak również płyty i klisze, tłoki pieczętne, pieczęcie itp. wszelkich urzędów, instytucji 
państwowych, samorządowych, społecznych i duchownych.  
Te jednak z wyżej wymienionych przedmiotów, które aczkolwiek nie odnoszą się w całości 
do terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej, lecz nie mogą być podzielone, będą 
zwrócone Polsce. 
 
5. Rosja i Ukraina przekazują Polsce powstałe w okresie od 1 stycznia 1772 roku da 9 
listopada 1918 roku podczas zarządu rosyjskiego ziemiami, które wchodzą w skład 
Rzeczypospolitej Polskiej, archiwa, registratury, archiwalia, akta, dokumenty, rejestry, 

background image

mapy, plany i rysunki instytucji ustawodawczych, centralnych, prowincjonalnych i 
lokalnych organów wszystkich ministerstw, urzędów oraz zarządów, jak również ciał 
samorządowych, instytucji społecznych i publicznych, o ile przedmioty powyższe odnoszą 
się do terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej i znajdują się taktycznie na terytorium 
Rosji lub Ukrainy.  
Gdyby w Polsce znalazły się przedmioty, wymienione w tym punkcie, a odnoszące się do 
terytoriów, pozostających przy Rosji lub Ukrainie, Polska zobowiązuje się przekazać je 
Rosji i Ukrainie na tych samych zasadach: 
 
6. Postanowienia punktu 5 artykułu niniejszego nie rozciągają się: 
 
a) na archiwa, registratury itd., dotyczące walki po roku 1876 byłych władz carskich z 
ruchami rewolucyjnymi w Polsce, a to do czasu zawarcia osobnej umowy pomiędzy 
obiema Stronami o zwrocie ich Polsce; 
 
b) na przedmioty, stanowiące tajemnicę wojskową, a odnoszące się do okresu po roku 
1870; 
 
7. Obie Układające się trany, zgadzając się, że usystematyzowane, naukowo opracowane 
i zamknięte kolekcje, stanowiące podstawę zbioru o wszechświatowym znaczeniu 
kulturalnym, nie powinny podlegać zburzeniu, stanowią co następuje: jeżeli usunięcie 
jakiegokolwiek przedmiotu, podlegającego na zasadzie punktu l b artykułu niniejszego 
zwrotowi do Polski mogłoby zburzyć całość takiej kolekcji - to przedmiot ten, wyjąwszy 
wypadek ścisłego jego związku z historią lub kulturą Polski, powinien pozostać na miejscu 
za zgodą obu stron Komisji Mieszanej, przewidzianej w punkcie 15 artykułu niniejszego, 
za ekwiwalent w przedmiocie równej wartości naukowej lub artystycznej; 
 
8. Obie Układające się Strony oświadczają gotowość zawarcia umów specjalnych, 
dotyczących zwrotu, wykupu lub wymiany przedmiotów kategorii, wymienionych w 
punkcie 1 b) artykułu niniejszego, w wypadkach, gdy przedmioty te przeszły na terytorium 
Strony drugiej w drodze dobrowolnej transakcji lub spadkobrania, o ile przedmioty te 
stanowią dorobek kulturalny strony zainteresowanej. 
 
9. Rosja i Ukraina zobowiązują się reewakuować do Polski następujące przedmioty, 
ewakuowane do Rosji lub Ukrainy przymusowo lub dobrowolnie z terytorium 
Rzeczypospolitej Polski od 1 sierpnia n. st. 1914 r., tj. od początku wojny światowej, do 1 
października n. st. 1915 roku, a należące do państwa lub jego instytucji, ciał 
samorządowych, do instytucji społecznych lub publicznych i w ogóle wszelkich osób 
prawnych lub fizycznych: 
 
a) wszelkiego rodzaju archiwa, registratury, akta, dokumenty, rejestry, księgi rachunkowe i 
handlowe, pisma i korespondencje, instrumenty miernicze i pomiarowe, płyty i klisze, tłoki 
pieczętne, mapy, plany i rysunki z ich szkicami i pomiarami, z wyjątkiem przedmiotów, 
mających obecnie cechę tajemnicy wojskowej i należących do instytucji wojskowych; 
 
b) biblioteki, księgozbiory, archiwalne i artystyczne zbiory, ich inwentarze, katalogi i 
materiał bibliograficzny, dzieła sztuki, zabytki oraz wszelkie zbiory i przedmioty o 
charakterze historycznym, narodowym, naukowym, artystycznym lub w ogóle kulturalnym, 
dzwony i wszelkie przedmioty kultu religijnego wszystkich wyznań; 
 

background image

c) naukowe i szkolne laboratoria, gabinety i zbiory, naukowe i szkolne pomoce, 
instrumenty i przyrządy, a także wszelki takiż materiał pomocniczy i doświadczalny. 
 
Podlegające reewakuacji wymienione w punkcie niniejszym pod literą c) przedmioty mogą 
być zwrócone i nie w naturze, lecz w odpowiednim ekwiwalencie, ustalanym za zgodą obu 
stron Komisji Mieszanej, przewidzianej w punkcie 15 artykułu niniejszego. Wszakże 
przedmioty powstałe przed rokiem 1870, lub też ofiarowane przez Polaków, mogą być 
zwrócone nie w naturze, lecz w odpowiednim ekwiwalencie jedynie za zgodą obu stron 
wyżej wymienionej Komisji Mieszanej. 
 
10. Obie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie, reewakuować na tych samych 
zasadach zbiory i przedmioty, wymienione w punkcie 9 artykułu niniejszego, ewakuowane 
dobrowolnie lub przymusowo na terytorium drugiej strony po dniu 1 października n. st. 
1915 roku. 
 
11. Przedmioty, wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, nie będące 
własnością państwa lub instytucji państwowych, winny być reewakuowane na żądanie 
rządów, oparte na deklaracjach właścicieli, w celu oddania właścicielom. 
 
12. Przedmioty, wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, podlegają zwrotowi, o 
ile rzeczywiście znajdują się lub okażą się w zawiadywaniu rządowych lub społecznych 
instytucji państwa zwracającego.  
Obowiązek udowodnienia, że przedmiot uległ zniszczeniu lub zaginął, ciąży na państwie 
zwracającym.  
Jeżeli przedmioty, wymienione w punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, znajdują się w 
posiadaniu osób trzecich, fizycznych lub prawnych, winny im być odebrane w celu 
reewakuacji.  
Również winny być reewakuowane na żądanie właściciela przedmioty, wymienione w 
punktach 9 i 10 artykułu niniejszego, znajdujące się w jego posiadaniu. 
 
13. Koszty, związane ze zwrotem i reewakuacją w obrębie własnego terytorium do granicy 
państwowej, ponosi państwo zwracające.  
Zwrot i reewakuacja winny być dokonane bez względu na zakazy lub ograniczenia 
wywozu i nie będą obciążone żadnymi poborami i opłatami. 
 
14. Każda z Układających się Stron zobowiązuje się wydać Stronie drugiej mienie 
kulturalne lub artystyczne, ofiarowane lub zapisane do 7 listopada n. st. 1917 roku przez 
obywateli lub instytucje Strony drugiej swemu państwu lub jego instytucjom społecznym, 
naukowym i artystycznym, o ile te darowizny lub zapisy były dokonane z zachowaniem 
ustaw obowiązujących w danym państwie.  
Obie Układające się Strony zastrzegają sobie prawo zawierania w przyszłości umów 
specjalnych w sprawie wydania wyżej wymienionych darowizn i zapisów, zdziałanych po 7 
listopada 1917 roku. 
 
15. Dla wprowadzenia w życie postanowień artykułu niniejszego utworzona zostanie, nie 
później jak w ciągu 6 tygodni od chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego, Specjalna Komisja 
Mieszana na zasadach równości, z siedzibą w Moskwie, składająca się z 3 przedstawicieli 
z każdej strony i niezbędnych ekspertów.  
Komisja ta w działalności swojej kierować się powinna instrukcją, stanowiącą Załącznik Nr 
3 do Traktatu niniejszego. 

background image

 
Artykuł XII 
 
Obie Układające się Strony uznają, że mienie państwowe wszelkiego rodzaju, znajdujące 
się na terytorium jednego z Układających się państw, albo podlegające reewakuacji do 
tego państwa na podstawie Traktatu niniejszego, stanowi jego niesporną własność. Za 
mienie państwowe uważa się wszelkiego rodzaju mienie oraz prawa majątkowe samego 
państwa, jakoteż wszelkich instytucji państwowych, mienie i prawa majątkowe, 
apanażowe, gabinetowe, pałacowe, wszelkiego rodzaju mienie i prawa majątkowe byłego 
cara rosyjskiego i członków byłego domu carskiego, wreszcie wszelkiego rodzaju mienie i 
prawa majątkowe nadane przez byłych carów rosyjskich. 
 
Obie Układające się Strony zrzekają się wzajemnie wszelkiego rozrachunku z tytułu 
rozdziału majątku państwowego, o ile Traktat niniejszy odmiennie nie stanowi. 
 
Na rzecz Rządu Polskiego przechodzą wszystkie prawa i roszczenia skarbu rosyjskiego, 
obciążające wszelkiego rodzaju mienie, znajdujące się w granicach Polski, oraz wszystkie 
roszczenia do osób fizycznych i prawnych, jeżeli prawa te i roszczenia podlegają 
wykonaniu na terytorium Polski, i przy tym tylko w wysokości nieumorzonej przez 
wzajemne roszczenia dłużników, oparte na punkcie 2 artykułu XVII Traktatu niniejszego i 
podlegające zarachowaniu. 
 
Dokumenty i akty, stwierdzające wskazane w tym artykule prawa, przekazuje Rząd 
Rosyjski - o ile znajdują się one w faktycznym jego posiadaniu - Rządowi Polskiemu. W 
wypadku niemożności: wykonania tego w terminie jednego roku od dnia ratyfikacji 
Traktatu niniejszego, dokumenty te i akty uznaje się za zaginione. 
 
Artykuł XIII 
 
Z tytułu uznanego przez Umowę o przedwstępnych warunkach pokoju z 12 października 
1920 roku aktywnego udziału ziem Rzeczypospolitej Polskiej w życiu gospodarczym 
byłego Imperium Rosyjskiego - Rosja i Ukraina zobowiązują się wypłacić Polsce 
trzydzieści milionów rubli złotych w złotych monetach albo sztabach nie później, niż w 
ciągu jednego roku od chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XIV 
 
1. Reewakuacja majątku państwowego kolejowego z Rosji i Ukrainy do Polski będzie 
dokonana według zasad następujących: 
 
a) Tabor kolei szerokości ogólno-europejskiej ma być zwrócony Polsce w naturze w ilości i 
na warunkach, wskazanych w Załączniku Nr 4 do Traktatu niniejszego. 
 
b) Tabor kolei szerokotorowych oraz tabor kolei szerokości ogólno-europejskiej, 
przerobiony w Rosji i Ukrainie do dnia podpisania Traktatu niniejszego na szerokotorowy, 
pozostaje w Rosji i Ukrainie w ilości i na warunkach, wskazanych w Załączniku Nr 4 do 
Traktatu niniejszego. 
 
c) inne, poza taborem, mienie kolejowe częściowo zwraca się Polsce w naturze, 
częściowo pozostaje w Rosji i Ukrainie w ilości i na warunkach, wskazanych w Załączniku 

background image

Nr. 4 do Traktatu niniejszego. Wartość mienia kolejowego, wskazanego wyżej pod litera 
mi a, b, c - obie Strony ustalają na sumę dwudziestu dziewięciu milionów rubli złotych. 
 
2. Obie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie zwrócić sobie na ogólnych 
zasadach, przewidzianych w artykule XV Traktatu niniejszego, państwowe mienie rzeczne 
(statki, mechanizmy, urządzenia techniczne i nadbrzeżne oraz inne mienie transportu 
rzecznego), a także mienie zarządów szosowych, o ile zarówno jedno jak i drugie mienie 
znajduje się lub okaże się w zawiadywaniu instytucji rządowych lub społecznych państwa 
zwracającego.  
Wprowadzenie w życie postanowień punktu niniejszego oraz rozstrzygnięcie wszelkich 
związanych z tym spraw przekazuje się Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej, przewidzianej 
w artykule XV Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XV 
 
1. Rosja i Ukraina zobowiązują się na żądanie Rządu Polskiego, oparte na deklaracjach 
właścicieli, reewakuować do Polski w celu oddania właścicielom mienie ciał 
samorządowych, zarządów miejskich, instytucji, osób fizycznych i prawnych, ewakuowane 
dobrowolnie lub przymusowo z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do Rosji i Ukrainy od 
1 sierpnia n. st. 1914 roku, tj. od początku wojny światowej, do 1 października n. st. 1915 
r. 
 
2. Obie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie reewakuować na żądanie rządu 
drugiej Strony, oparte na deklaracjach właścicieli, mienie ciał samorządowych, instytucji, 
osób fizycznych i prawnych, ewakuowane dobrowolnie lub przymusowo na terytorium 
Strony drugiej po 1 października n. st. 1915 roku. 
 
3. Mienie, wymienione w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego, podlega reewakuacji, o ile 
rzeczywiście znajduje się lub okaże się w zawiadywaniu rządowych lub społecznych 
instytucji państwa zwracającego.  
Obowiązek udowodnienia, że przedmiot uległ zniszczeniu lub zaginął, ciąży na państwie 
zwracającym.  
O ile wymienione w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego mienie stanowi środki produkcji i 
znajdowało się uprzednio w zawiadywaniu instytucji rządowych albo społecznych państwa 
zwracającego, później zaś uległo zniszczeniu lub zginęło nie wskutek siły wyższej (vis 
maior), rząd państwa zwracającego obowiązany jest dać odpowiedni ekwiwalent za te 
przedmioty.  
Jeżeli mienie wskazane w punktach 1 i 2 artykułu niniejszego znajduje się w posiadaniu 
osób trzecich, fizycznych i prawnych, winno być im odebrane w celu reewakuacji.  
Również winno być reewakuowane na żądanie właścicieli mienie wskazane w punktach 1 
i 2 artykułu niniejszego, znajdujące się w ich posiadaniu. 
 
4. Mienie podlegające reewakuacji na zasadzie punktów 1, 2 i 3 artykułu niniejszego może 
być, za zgodą Stron, zwrócone i nie w naturze, a w odpowiednim ekwiwalencie.  
 
5. Z tytułów, związanych z ewakuowanym mieniem, winien być dokonany w ciągu 18 
miesięcy od dnia ratyfikacji Traktatu niniejszego całkowity wzajemny rozrachunek między 
właścicielami reewakuowanego mienia a rządem Państwa zwracającego.  
W szczególności rozrachunek ten będzie obejmował z jednej strony wydane na 
ewakuację subsydia, pożyczki i otwarte kredyty, z wyjątkiem zabezpieczonych papierami 

background image

wartościowymi, z drugiej zaś strony - wydatki związane z ewakuacją oraz należności za 
surowce, półfabrykaty, towary i kapitały, zabrane przez państwo zwracające; do 
rozrachunku tego również włączone będzie wynagrodzenie za częściowe lub całkowite 
zużycie w procesie produkcji mienia, podlegającego reewakuacji.  
Rządy Układających się Stron gwarantują zapłatę z tytułu Wyżej wymienionego 
rozrachunku.  
Rozrachunek ten nie może wstrzymywać reewakuacji. 
 
6. Koszta reewakuacji w obrębie własnego terytorium do granicy państwowej ponosi 
Państwo zwracające.  
Reewakuacja mienia winna być dokonana bez względu na zakazy lub ograniczenia 
wywozu i nie będzie obciążona żadnymi poborami i opłatami. 
 
7. W celu wprowadzenia w życie postanowień artykułu niniejszego utworzona zostanie nie 
później, niż w ciągu 6 tygodni od chwili ratyfikacji Traktatu niniejszego, Mieszana Komisja 
Reewakuacyjna na zasadach równości, składająca się z 5 przedstawicieli i niezbędnych 
ekspertów z każdej strony - z siedzibą w Moskwie.  
Obowiązkiem Komisji tej będzie, w szczególności, ustalanie ekwiwalentu w wypadkach, 
przewidzianych w punktach 3 i 4 artykułu niniejszego, ustalanie zasad rozrachunku 
właścicieli z rządem Strony przeciwnej i nadzór nad jego prawidłowością, wyjaśnianie w 
razie wątpliwości kwestü przynależności państwowej osób fizycznych i prawnych, oraz, w 
razie potrzeby, współdziałanie z właściwymi organami rządowymi w odszukiwaniu mienia 
podlegającego reewakuacji.  
Jako dowód dokonanej ewakuacji dopuszcza się nie tylko nakazy ewakuacyjne lecz 
wszelkie inne dokumenty i dowód ze świadków.  
Obie Układające się Strony zobowiązują się współdziałać w pełni i wszechstronnie z 
powyżej wskazaną Komisją Mieszaną przy spełnianiu przez nią jej obowiązków.  
Nie podlega reewakuacji mienie, należące do osób fizycznych i prawnych państwa 
zwracającego.  
Za rosyjskie, ukraińskie i białoruskie akcyjne lub inne spółki uważa się takie, w których 
większość akcji lub udziałów, przedstawionych na ostatnim przed ewakuacją z Polski do 
Rosji i, Ukrainy walnym zgromadzeniu akcjonariuszów lub udziałowców, należała do 
obywateli rosyjskich, ukraińskich i białoruskich.  
Za polskie akcyjne i inne spółki uważa się takie, w których większość akcji lub udziałów, 
przedstawionych na ostatnim przed ewakuacją z Rosji i Ukrainy do Polski walnym 
zgromadzeniu akcjonariuszów lub udziałowców, należała do obywateli polskich.  
Przynależność państwowa akcjonariuszów lub udziałowców do jednej ze Stron określa się 
na podstawie Traktatu niniejszego.  
Polska bierze na siebie odpowiedzialność za wszelkie pretensje państw trzecich do Rosji i 
Ukrainy, jakie mogłyby być do nich zgłoszone z powodu reewakuacji do Polski mienia, 
należącego do obywateli lub osób prawnych tych państw, przy czym Rosja i Ukraina 
zachowują sobie prawo regresu do Polski z tego tytułu. 
 
8. Wszystkie żądania reewakuacji mienia winny być zgłoszone do Mieszanej Komisji 
Reewakuacyjnej w terminie jednorocznym od dnia ratyfikacji Traktatu niniejszego; po 
upływie tego terminu żadne żądania przez państwo zwracające przyjmowane nie będą.  
Decyzja Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej zapaść winna w ciągu trzech miesięcy od 
dnia otrzymania przez nią żądania; reewakuacja mienia winna być dokonana w przeciągu 
pół roku od chwili decyzji Mieszanej Komisji Reewakuacyjnej; upływ dwóch ostatnich 

background image

terminów nie zwalnia państwa zwracającego od obowiązku reewakuacji mienia, które było 
zażądane w terminie właściwym. 
 
Artykuł XVI 
 
1. Rasja i Ukraina zobowiązują się dokanać z Polską rozrachunku z tytułu legowanych lub 
darowanych polskim osobom prawnym i fizycznym funduszów i kapitałów, które na mocy 
postanowień obowiązujących znajdowały się w depozycie, lub na rachunkach w kasach 
państwowych lub w instytucjach kredytowych byłego Imperium Rosyjskiego. 
 
2. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu kapitałów 
polskich instytucji publicznych, które na mocy postanowień obowiązujących znajdowały 
się w depozycie lub na rachunkach w kasach państwowych lub w instytucjach 
kredytowych byłego Imperium Rosyjskiego. 
 
3. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu mienia i 
kapitałów polskiego pochodzenia, które zostały przejęte w zawiadywanie Rządu 
rosyjskiego i zostały zlikwidowane, bądź zlane z sumami skarbowymi, a należały do 
instytucji i towarzystw społecznych, kulturalnych, religijnych i dobroczynnych, oraz mienia i 
kapitałów, które były przeznaczone na utrzymanie kościołów i duchowieństwa. 
 
4. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać z Polską rozrachunku z tytułu specjalnych 
kapitałów i funduszów, jak również z tytułu kapitałów ogólnopaństwowych, 
przeznaczonych na cele opieki społecznej, które znajdowały się w zawiadywaniu 
poszczególnych zarządów, a były związane według pochodzenia i przeznaczenia 
częściowo lub całkowicie z terytorium lub obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej. 
 
5. Jako termin ustalenia salda rozrachunków, przewidzianych w punktach 1, 2, 3 i 4 
artykułu niniejszego, obie Układające się Strony zgodziły się uznać dzień 1 stycznia st. st. 
1916 roku. 
 
6. W miarę dokonywania rozrachunku z tytułu kapitałów, mających rachunki ze skarbem 
państwa, winna być przeprowadzona uprzednia likwidacja tych rachunków; sumy 
asygnowane ze skarbu na zasilenie kapitałów nie będą uważane za dług kapitałów 
względem skarbu.  
Rosja i Ukraina zobowiązują się w miarę zakańczania rozrachunków, przewidzianych w 
punktach 1, 2, 3 i 4 artykułu niniejszego, przekazywać Polsce odpowiednie mienie, 
kapitały i saldo sum w gotowiźnie. 
 
7. Przy dokonywaniu rozrachunku z tytułu kapitałów i funduszów, które znajdowały się w 
depozycie u skarbu, lub jako wkłady w państwowych lub prywatnych instytucjach 
kredytowych byłego Imperium Rosyjskiego, Rosja i Ukraina zobowiązują się uwzględniać 
na korzyść Polski utratę części siły nabywczej rosyjskiej papierowej jednostki pieniężnej w 
czasie od 1 października 1915 roku do dnia zakończenia rozrachunku.  
Przy dokonywaniu natomiast rozrachunku z tytułu kapitałów specjalnych i funduszów, 
które znajdowały się w zawiadywaniu oddzielnych urzędów i zlanych z sumami skarbu 
byłego imperium Rosyjskiego, nie uwzględnia się zmiany wartości jednostki pieniężnej. 
 
8. Przy dokonywaniu ostatecznego rozrachunku z tytułu kapitałów specjalnych, funduszów 
i mienia będzie zwrócone Polsce mienie ruchome, o ile okaże się ono w zawiadywaniu 

background image

Rządów Rosji i Ukrainy. W tych wypadkach, gdy okaże się, że mienie to zostało przez nie 
zlikwidowane, będzie ono zwrócone w odpowiednim ekwiwalencie; to ostatnie 
postanowienie nie stosuje się do rosyjskich papierów wartościowych. 
 
9. Powyższe rozrachunki będą dokonane przez Mieszaną Komisję Rozrachunkową, 
przewidzianą w artykule XVIII Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XVII 
 
1. Rosja i Ukraina zobowiązują się dokonać rozrachunku z Polską z tytułu wkładów, 
depozytów i kaucji polskich osób prawnych i fizycznych w rosyjskich i ukraińskich 
państwowych, znacjonalizowanych lub zlikwidowanych instytucjach kredytowych, jak 
również w państwowych instytucjach i kasach.  
Przy uiszczaniu należności, wynikających z tego punktu, Rosja i Ukraina przyznają 
polskim osobom prawnym i fizycznym wszystkie te prawa, które były we właściwym czasie 
przyznane rosyjskim i ukraińskim osobom prawnym i fizycznym.  
W stosunku zaś do osób fizycznych przy dokonywaniu wyżej wspomnianego rozrachunku 
Rosja i Ukraina będą uwzględniały na ich korzyść utratę części siły nabywczej rosyjskiej 
jednostki pieniężnej od 1 października 1915 roku do dnia zakończenia rozrachunku. 
 
2. Rozstrzyganie spraw o uregulowaniu stosunków prywatno-prawnych między osobami 
fizycznymi i prawnymi układających się państw, a także rozstrzyganie spraw o 
uregulowaniu opartych na tytułach prawnych roszczeń osób fizycznych i prawnych do 
rządu i instytucji państwowych Strony przeciwnej i odwrotnie - a ile sprawy nie są 
rozstrzygnięte przez Traktat niniejszy - oddaje się Mieszanej Komisji Rozrachunkowej, 
przewidzianej w artykule XVIII Traktatu niniejszego.  
Punkt niniejszy dotyczy stosunków prawnych, które powstały do dnia podpisania Traktatu 
niniejszego. 
 
Artykuł XVIII 
 
l. W celu dokonania rozrachunków, przewidzianych w artykułach XIV, XV, XVI i XVII 
Traktatu niniejszego, i ustalenia zasad tych rozrachunków w wypadkach 
nieprzewidzianych Traktatem niniejszym, a także w celu ustalenia wysokości, sposobów. i 
terminów płatności z tytułu pomienionych rozrachunków tworzy się w ciągu 6 tygodni od 
dnia ratyfikacji Traktatu niniejszego Mieszaną Komisję Rozrachunkową, składającą się z 5 
przedstawicieli z każdej strony i niezbędnej liczby ekspertów - z siedzibą w Warszawie. 
 
2. Za datę, na którą winny być przeprowadzone wszystkie rozrachunki, przyjmuje się 1 
października n. st. 1915 roku, o ile Traktat niniejszy odmiennie nie stanowi. 
 
3. Wszystkie rozrachunki za wartości rzeczowe ustala się w rosyjskich rublach złotych; w 
pozostałych wypadkach rozrachunki będą dokonane według zasad, przewidzianych w 
artykułach XVI i XVII Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XIX 
 
Rosja i Ukraina zwalniają Polskę od odpowiedzialności za długi i wszelkiego rodzaju inne 
zobowiązania byłego Imperium Rosyjskiego, w tej liczbie za zobowiązania, powstałe z 
emisji pieniędzy papierowych, znaków kasowych, z obligacji, seria i świadectw Skarbu 

background image

Rosyjskiego, z długów zewnętrznych i wewnętrznych byłego Imperium Rosyjskiego, z 
gwarancji, udzielonych wszelkim instytucjom i przedsiębiorstwom, oraz z długów 
gwarancyjnych tychże itp., z wyjątkiem gwarancji, udzielonych instytucjom i 
przedsiębiorstwom na terytorium Polski. 
 
Artykuł XX 
 
Rosja i Ukraina zobowiązują się przyznawać, zgodnie z zasadą największego 
uprzywilejowania, automatycznie, bez umowy specjalnej Polsce, jej obywatelom i osobom 
prawnym wszystkie te prawa, przywileje i ulgi, które bezpośrednio lub pośrednio były lub 
będą udzielone przez nie jakiemukolwiek trzeciemu państwu, jego obywatelom i osobom 
prawnym w dziedzinie restytucji mienia i odszkodowania za straty okresu rewolucji i wojny 
domowej w Rosji i Ukrainie. 
 
W wypadkach, przewidzianych w ustępie pierwszym artykułu niniejszego, Rosja i Ukraina 
uznawać będą moc obowiązującą nie tylko dokumentów oryginalnych, stwierdzających 
prawa majątkowe polskich osób fizycznych i prawnych, ale i tych dokumentów, które 
wydawane będą przez Komisje Mieszane, przewidziane w artykułach XV i XVIII Traktatu 
niniejszego. 
 
Artykuł XXI 
 
Obie Układające się Strony zobowiązują się, nie później ni w 6 tygodni od dnia ratyfikacji 
Traktatu niniejszego, przystąpić do rokowań w sprawie umowy handlowej i umowy o 
kompensacyjnej wymianie towarów; również przystąpić możliwie najprędzej do rokowań o 
zawarcie konwencji konsularnej, pocztowo-telegraficznej, kolejowej, sanitarnej i 
weterynaryjnej, a także konwencji co do poprawy warunków żeglugi na drogach wodnych 
Dniepr-Wisła i Dniepr-Dźwina. 
 
Artykuł XXII 
 
1. Do czasu zawarcia umowy handlowej i konwencji kolejowej obie Układające się Strony 
zobowiązuję się dopuszczać tranzyt towarów na poniższych warunkach.  
Zasady artykułu niniejszego powinny być podstawą przyszłej umowy handlowej w części 
dotyczącej tranzytu. 
 
2. Układające się Strony przyznają sobie wzajemnie wolny tranzyt towarowy wszystkimi 
drogami żelaznymi i wodnymi dla tranzytu otwartymi.  
Przewóz towarów tranzytujących odbywać się będzie z zachowaniem przepisów, 
ustanowionych w każdym z Układających się państw dla ruchu zarówno na drogach 
żelaznych jak i wodnych, z uwzględnieniem zdolności przewozowej dróg i potrzeb ruchu 
wewnętrznego. 
 
3. Przez wolny tranzyt towarowy obie Układające się Strony rozumieją, że towary 
przewożone z Rosji lub Ukrainy uraz do Rosji lub Ukrainy przez Polskę, jak również z 
Polski lub do Polski przez Rosję lub Ukrainę nie będą obciążane żadnymi cłami 
tranzytowymi ani żadnymi innymi z tytułu tranzytu poborami, niezależnie od tego, czy 
towary te idą przez terytorium jednej z Układających się Stron wprost, czy też po drodze 
są wyładowywane, czasowo przechowywane w składach, znowu załadowywane dla 

background image

dalszej wysyłki - pod warunkiem dokonywania tych operacji w składach, znajdujących się 
pod dozorem władz celnych kraju, przez który towary idą tranzytem.  
Polska zastrzega sobie swobodę w normowaniu warunków tranzytu dla towarów 
pochodzenia niemieckiego i austriackiego, wwożonych z Niemiec lub Austrii przez Polskę 
do Rosji lub Ukrainy. 
 
4. Zakazane są do tranzytu przedmioty uzbrojenia, ekwipunku wojskowego i artykuły 
wojskowe.  
Ograniczenie to nie rozciąga się na przedmioty, aczkolwiek będące artykułami 
wojskowymi, lecz nie przeznaczone dla celów wojskowych. Dla przewozu takich 
przedmiotów wymagane jest oświadczenie odnośnego rządu, że nie będą one użyte jako 
materiał wojskowy.  
Wyłączenia są dopuszczalne również w stosunku do towarów, co do których, dla względu 
ochrony zdrowia publicznego, walki z epizootią i zarazą roślin, mogą być stosowane 
wyjątkowe środki prohibicyjne. 
 
5. Towary trzeciego państwa, przeważone tranzytem przez terytorium jednej z 
Układających się Stron, przy wwozie ich na terytorium Strony drugiej nie będą obciążane 
ani innymi, ani wyższymi poborami od tych, które by należało pobierać od takich samych 
towarów, przychodzących wprost z kraju ich pochodzenia. 
 
6. Frachty, taryfy oraz inne opłaty za przewóz towarów tranzytujących nie mogą być 
wyższe od tych, które są pobierane za przewóz takich samych towarów w komunikacji 
miejscowej na tym samym szlaku i w tym samym kierunku. Dopóki frachty, taryfy oraz 
inne opłaty nie będą pobierane za przewóz miejscowych towarów w Rosji i Ukrainie, 
opłata za przewóz towarów, idących z Polski i do Polski tranzytem przez Rosję i Ukrainę, 
nie może być wyższa od opłaty, ustanowionej za przewóz towarów tranzytujących 
najbardziej uprzywilejowanego kraju. 
 
7. Wobec konieczności należytego urządzenia stacji nadgranicznych w punktach 
stycznych dróg żelaznych obu Układających się Stron, wyznacza się czasowo dla ruchu 
tranzytowego z Rosji i Ukrainy przez Polskę oraz odwrotnie, z Polski przez Rosję i 
Ukrainę, stacje zdawcze na odcinkach Baranowicze - Mińsk i Równe - Szepietówka, a 
mianowicie na terytorium Białorusi i Ukrainy, dla przyjmowania towarów, idących z 
zachodu, st. Mińsk (do czasu przygotowania st. Niegorełoje) i st. Szepietówka (do czasu 
przygotowania st. Krywin), a na terytorium Polski dla przyjmowania towarów, idących ze 
wschodu, st. Stołpce i st. Zdołbiunowo. Tryb i warunki ruchu tranzytowego będą ustalone 
w konwencji kolejowej, która zawarta być winna przez obie Układające się Strony o 
ratyfikacji Traktatu niniejszego.  
Zarazem Ukadające się Strony przedsięwezmą należyte środki w celu jak najrychlejszego, 
w miarę możności, przystosowania do ruchu tranzytowego także i innych kierunków z tym, 
że punkty styczne dróg żelaznych będą ustalone przez osobne porozumienia.  
Punktami zdawczymi na granicach obu Stron z innymi państwami dla ruchu tranzytowego 
będą wszystkie stacje nadgraniczne, które są lub będą otwarte dla komunikacji 
międzynarodowej.  
Dla przeładunku towarów tranzytujących, przybywających wodą lub idących na wodę, 
otwiera się punkt przeładunkowy w Pińsku lub na mijance Prypeć, przy czym w punkcie 
tym winien być przeprowadzony tor kolejowy do przystani celem podstawiania wagonów 
dla przeładunku. 
 

background image

Artykuł XXIII 
 
Rosja i Ukraina oświadczają, że wszelkie zobowiązania, przyjęte przez nie wobec Polski, 
jak również prawa, przez nie nabyte Traktatem niniejszym, stosują się do wszystkich 
terytoriów, położonych na wschód od granicy państwowej, określonej w artykule II 
Traktatu niniejszego, które to terytoria wchodziły w skład byłego Imperium Rosyjskiego i 
przy zawieraniu Traktatu niniejszego są reprezentowane przez Rosję i Ukrainę. W 
szczególności wszystkie wyżej wymienione prawa i zobowiązania rozciągają się na 
Białoruś, względnie jej obywateli. 
 
Artykuł XXIV 
 
Stosunki dyplomatyczne pomiędzy Układającymi się Stronami zostaną nawiązane 
natychmiast po ratyfikacji Traktatu niniejszego. 
 
Artykuł XXV 
 
Traktat niniejszy sporządzony zostaje w języku polskim, rosyjskim i ukraińskim w trzech 
oryginałach. Przy interpretacji Traktatu wszystkie trzy teksty będą uważane za 
autentyczne. 
 
Artykuł XXVI 
 
Traktat niniejszy podlega ratyfikacji i staje się prawomocnym z chwilą wymiany 
dokumentów ratyfikacyjnych, o ile on lub jego załączniki nie zawierają postanowień 
odmiennych. 
 
Ratyfikacja Traktatu niniejszego nastąpi w terminie trzydziestu dni od dnia jego 
podpisania. 
 
Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpi w Mińsku w terminie czterdziestu pięciu dni 
od dnia podpisania Traktatu niniejszego. 
 
Wszędzie, gdzie w Traktacie niniejszym lub w jego załącznikach wymienia się jako termin 
chwilę ratyfikacji Traktatu Pokojowego, rozumie się przez to chwilę wymiany dokumentów 
ratyfikacyjnych. 
 
Na dowód czego pełnomocnicy obu układfających się stron własnoręcznie podpisali 
traktat niniejszy i opatrzyli go swymi pieczęciami. 
 
Sporządzono i podpisano w Rydze dnia osiemnastego marca tysiąc dziewięćset 
dwudziestego pierwszego roku. 
 
L.S. Jan Dąbski 
 
L.S. Stanisław Kauzik 
 
L.S. Edward Lechowicz 
 
L.S. Henryk Strasburger 

background image

 
L.S. Leon Wasilewski 
 L.S. A. Joffe 
 
L.S. Haneckij 
 
L.S. E. Kwiring 
 
L.S. Ju Kocjubinskij 
 
L. S. Obolenskij 
  
 
  
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 
 
 
 
 
1928 styczeń 19, Warszawa 
Deklaracja programowa Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem 
Idziemy do obecnych wyborów z hasłem, by to przeklęte zło, które trawiło tak jeszcze 
niedawno nasze państwo, nie mogło nigdy powrócić. Chcemy zabezpieczyć naszą 
Ojczyznę od tego, by nikt nie mógł i nie śmiał powrócić do tych zbutwiałych kart naszej 
historü. 
 
Gdy dzisiejszy Premier Rządu Marszałek Piłsudski w zaraniu naszej niepodległości 
śpieszył ze zwołaniem przedstawicielstwa narodu, jakiemiż nadziejami biły wtedy serca 
polskie, czegoż nie oczekiwały od Sejmu? 
 
Minęło siedem lat i nadzieje wygasły doszczętnie, by na ich popiołach wyrosło zrazu 
rozczarowanie i zawód, a potem powszechne i ogólne potępienie. Padł na nasze sejmy 
wyrok społeczeństwa zgodny i najsprawiedliwszy. 
 
Miały sejmy nasze dla nowo powstałego państwa położyć podwaliny dla jego praw i 
ustroju. Po długich latach swarów uchwalono Konstytucję, której nikt nie ma dziś odwagi 
bronić, a o której gruntowną i śpieszną poprawę upomina się instynkt powszechny. 
 
Miały być nasze dotychczasowe sejmy stróżem praw, a więc przede wszystkim tej 
powszechnie uznanej zasady, że nie wolno ciałom prawodawczym, pod grozą zniszczenia 
siły państwa, sięgać po władzę wykonawczą. Sejmy nasze tę podstawową zasadę 
systematycznie gwałciły do maja 1926 roku, deptały praworządność każdego dnia i każdej 
godziny. Resorty życia państwowego zamieniały się na podwórka coraz to innych 
stronnictw. W całym kraju, jak długi i szeroki, zarówno w biurach ministrów, jak i 
najniższych urzędników szalała zaraza ingerencji prezesów klubów, posłów, 
prowincjonalnych dygnitarzy partyjnych, pospolitych agitatorów. Młoda i nie dość silna i 
zwarta machina państwowa stała się żerowiskiem najsprzeczniejszych wpływów i 

background image

protekcji, które decydowały o wykonaniu czy poniechaniu ustaw, o rozporządzeniach, o 
mianowaniach. 
 
Sejmy nasze obalały raz po raz z lekkomyślną pochopnością gabinety, nie zdając sobie 
sprawy, co dalej będzie. Tolerowały te tylko gabinety, które płaciły partiom kosztem 
Państwa haracze w postaci takich czy innych koncesyj. 
 
Źródłem tego zła było rozszalałe partyjnictwo. 
 
Ono podyktowało naprzód bezsensowną zasadę suwerenności pierwszego Sejmu, ono 
potem władzę wykonawczą zepchnęło w przepaść bezsilności. 
 
Przez chorobliwą zawiść do Tego, który stał na czele Państwa i dźwigał brzemię 
odpowiedzialności, do Naczelnego Wodza, partie niszczyły wiarę Narodu w jego własne 
siły, obcym wmawiały zasługi, cudzym bogom biły bałwochwalcze pokłony, przeciw 
własnemu Państwu intrygowały. 
 
Wskutek stronniczych animozyj lekceważono sobie przez długie lata zagadnienie obrony 
młodego Państwa. 
 
Wreszcie szał partyjny doprowadził do hańby gloryfikowania zbrodni zabójstwa 
Pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej. 
 
* * * 
 
Pamiętamy, że te ohydne czasy są przecież tak niedawne. 
 
Partyjnicy, mimo bolesnych doświadczeń, niczego się nie nauczyli i ze źle ukrywaną 
zawiścią patrzą na obecną poprawę, bo ona mimo nich i wbrew im a nastąpiła. Partyjnicy 
ci radzi by powrócić do złych zwyczajów sprzed półtora roku, które "parlamentaryzmem" 
bądź też "praworządnością" nazywają. 
 
Nakazem chwili obecnej jest nie dopuścić do powrotu tych metod rozprzęgania państwa. 
 
Musimy dążyć do tego, by przyszły Sejm i Senat wzmocniły władzę Prezydenta, dokonały 
mądrego w zasadach i praktyce rozdziału uprawnień władz, wykonawczej i 
ustawodawczej i poprawiły nasz ustrój tak, by gwarantował siłę i sprawność w rządzeniu. 
Bez tego nie będzie można kontynuować tej poprawy stosunków, którą wszyscy dziś 
naocznie widzą. Bez siły państwa i rządu na nic są wszelkie programy i najpiękniejsze 
hasła, bo nikt ich wtedy w życie wpro wadzić nie zdoła. Bez dobrego ustroju Państwa nie 
ma dobrobytu ogólnego. Bez dobrobytu - słabi i uzaleźnieni niezdolnymi być musimy do 
istotnego zwalczenia komunizmu i anarchii. 
 
Polska dzisiejsza wymaga i pragnie silnego rządu, który by podołał ogromowi zadań, 
stojących przed odbudowanym państwem. 
 
Dawna Polska runęła w przepaść upadku z braku silnej władzy. Jeżeli Pol dzisiejsza ma 
żyć, rozwijać się i pełnić swoją misję cywilizacyjną, musi mieć silny i sprawny Rząd.  
 

background image

Konstytucyjną podstawą dla silnej władzy wykonawczej będzie musiał wywalczyć dla 
Polski nowy Sejm. 
 
Nie wierzymy, by ci, którzy dotychczas psuli przez swoje partyjnictwo Konstytucję, mogli 
pracę naprawy ustroju państwowego wykonać uczciwie i by nie powrócili do chorobliwych 
nałogów, których przez siedem lat byli niewolnikami. 
 
Pragniemy, by przyszli posłowie zwrócili szczególną uwagę na zagadnienia gospodarcze 
naszego młodego Państwa, dążyli do planowego wzmożenia produ krajowej, podniesienia 
zdolności wytwórczej na wszystkich polach pracy polskiej i by ten trud godzenia interesów 
podejmowali bez uprzedzeń i animozyj partyjnych. 
 
Wierzymy, że pracę tę wykonać będą w stanie o wiele lepiej, niż partyjni politykierzy - 
ludzie związani z pracą samorządową, gospodarczą czy społeczną. Są oni bardziej 
wrośnięci w codzienne życie realne i trafniej rozumieć będą jego potrzeby. 
 
Nie wierzymy, by ci, którzy dotąd w kwestiach gospodarczych okazali się bezsilnymi i 
którzy każde realne zagadnienie topili w stronniczych swarach sejmowych, potrafili 
regulować politykę gospodarczą Państwa. 
 
Chcemy, by w przyszłym Sejmie panowało wyższe poczucie państwowe i by przyjęto jako 
obywatelski nakaz, że nie można z konieczności państwowych robić sobie broni dla 
wymuszania od Państwa takich lub innych koncesyj. 
 
Chcemy wreszcie tego po prostu, by weszli do Sejmu ludzie o wyźszej i czulszej 
wrażliwości etycznej. 
 
Nie wierzymy, by ten postulat mógł być osiągnięty przez tych, którzy tolerowali wśród 
siebie kalumniatorów zawodowych, płatnych agentów obcych i typy o niskim moralnym 
poziomie. 
 
Nie chcemy powrotu na ławy poselskie winowajców niesławy poprzednich Sejmów, 
upiorów Polski Przedrozbiorowej, które Państwo nasze tak niedawno jeszcze na krawędź 
przepaści wpychały. 
 
* * * 
 
Rząd Marszałka Piłsudskiego dokonał w ciągu 19-tu miesięcy olbrzymiej pracy, której 
dodatnie wyniki widzi i odczuwa każdy obywatel. 
 
Fakt ten musi wzbudzić więcej wiary i zaufania wśród szerokich warstw społeczeństwa niż 
czcze rezonerskie czy demagogiczne programy partyjne. Szumnych deklaracyj 
programowych złożono w naszych sejmach setki. Tyle były one warte, co mierzwa słomy. 
 
Praca dokonana przez rząd Marszałka Piłsudskiego przekonuje nas, że odnaleziono 
właściwą drogę wiodącą dó potęgi Państwa i pomyślności jego obywateli. Nie chcemy z 
tego gościńca schodzić na stare manowce i trzęsawiska. 
 

background image

Chcemy, by dla każdego dzisiaj widoczna poprawa stosunków nie byla przemijającym 
epizodem w dziejach Polski Wyzwolonej, lecz początkiem długiego i świetnego okresu 
wszechstronnego rozwoju sił i zasobów państwa i jego warstw najszerszych. 
 
Dlatego uważamy, źe współpraca z Rządem Marszałka Piłsudskiego jest dziś dla każdego 
obywatela nakazem obowiązku patriotycznego i mądrości stanu. Dlatego pragniemy, by w 
nowym Sejmie i Senacie znaleźli się ci, których łączy troska o siłę Państwa i którzy chcą 
Rządowi Marszałka Piłsudskiego dać oparcie i pomoc w Jego pracach. 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
 
 
1929 luty 22, Warszawa 
W obronie siły i honoru Rzeczypospolitej 
Odezwa Bezpartyjnego Bloku do Narodu 
W dniu dzisiejszym rozpoczynamy w Sejmie pracę nad zgłoszonym przez nas projektem 
zmiany Konstytucji Państwa Polskiego. 
 
W ten sposób przystępujemy do realizowania naszego głównego zadania i naszych 
zobowiązań wobec obywateli, którzy nas do ciał ustawodawczych wybrali. Uważamy 
Konstytucję z 17 marca 1921 roku za złą. 
 
Zrodziła się ona w dusznej atmosferze. Kleciła się w czasie, w którym Polska była w 
wojnie na wszystkich niemal frontach. 
 
Walki te pochłonęły żywe siły Narodu. Tysiące i tysiące ludzi musiały oddać wtedy bez 
reszty całe swoje zainteresowanie, całą swą troskę, całą swą zdolność do poświęceń, cały 
swój charakter na służbę zdobycia wolności i granic Polski. Konstytucję robił Sejm 
"suwerenny". Ludzie, umiejący się czuć wolnymi, byli w nim w śmiesznej mniejszości. 
Toteż na zasadniczym sensie Konstytucji marcowej odbiły się zbyt silnie nastroje niewoli. 
 
Narodowa Demokracja chciała dojść do niepodzielnej władzy protekcją obcych czynników. 
Józefa Piłsudskiego za to, że był chorążym samodzielności i honoru Polski, nienawidziła. 
Narodowa Demokracja przy redagowaniu Konstytucji miała i jedną tylko troskę: skoro 
Piłsudski może zostać naczelnikiem władzy wykonawczej, to należy uczynić ją fikcją, 
zupełnym absurdem. 
 
Tak zwana lewica zamieniła mechanicznie swoje niedowierzania, swoje podejrzliwości, 
swoją opozycyjność w stosunku do rządów państw zaborczych na te same uczucia 
względem Rządu polskiego. 
 
Walcząc o "wolność obywateli", zapomniała o zabezpieczeniu wolności Narodu, której 
niepodobna utrzymać bez silnej władzy wykonawczej. 
 
Dwa obozy, namiętnie siebie wówczas zwalczające, podały sobie ręce, by Konstytucję 
uczynić jak najgorszą. 

background image

 
Potrzeba było tylko czterech lat, by Konstytucja ta doprowadziła Polskę do skraju 
ostatecznej przepaści. 
 
Nikt, komu serce drży troską o wolność, nie może wymazywać ze swej pamięci tego 
okresu zbrodniczej anarchü i rozprzężenia Państwa. Ten potworny nonsens nie może się 
powtórzyć. 
 
Nie chcemy w przyszłości ratować Państwa dopiero, gdy się znajdzie u brzegów 
przepaści. 
 
Chcemy w drodze prawnej wywalczyć dobre prawo dla ustroju Państwa. 
 
Droga legalna nie oznacza jednak dla nas drogi kompromisów, sprzeniewierzających się 
naszym podstawowym zasadom. 
 
Władza zwierzchnicza Prezydenta Rzeczypospolitej musi być w nowej Konstytucji 
wzmocniona. 
 
Zszywać paragrafów ze sprzecznych zasad nie będziemy. 
 
Do wszystkich tych, którzy przepojeni są instynktem państwowym, zwracamy się z 
wezwaniem, by nam w tej pracy, mającej tylko dobro ogólne na oku, pomogli. 
 
Chcielibyśmy, by ci, którzy do tej pracy z nami przystąpią, potrafili wyzbyć się swych 
partyjnych dogmatów i projekt nasz ocenili z jedną tylko troską: 
 
- Państwo młode nie będzie się mogło ostać, jeśli nie zabezpieczy swojej wewnętrznej 
zwartości i siły dobrą Konstytucją. 
 
Naszym przyszłym pokoleniom mamy obowiązek dać ustrój, zapewniający rozumną 
równowagę, najlepsze warunki rozwoju i zdolność obrony siły i honoru Polski. 
 
Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem. 
 
Warszawa, d. 22 lutego 1929 r. 
 
 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
 
1933 luty 15, Warszawa 
Exposé ministra spraw zagranicznych RP Józefa Becka  
wygłoszone w Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu 
Wysoka Komisjo! 
 

background image

Cały poprzedni rok i początek obecnego upływa pod znakiem szeregu większych i 
mniejszych konferencji międzynarodowych. Zjawisko w zasadzie pocieszające - 
zważywszy, że trudności egzystencji ludzi i narodów, wywołane zjawiskami 
ekonomicznymi w pierwszej mierze, wytworzyły w życiu międzynarodowym pewną ostrość 
stosunków, utrudniającą uzgodnienie wzajemnych interesów. Rola nasza w tych akcjach 
międzynarodowych przybiera różne formy i rozmiary, zależnie od terenu i tematów, jakie 
akcje te mają na celu. Najwyraźniej i najbardziej bezpośrednio tendencje naszej polityki 
wyrazić się mogą w naszych stosunkach i umowach bilateralnych. W miarę rozszerzania 
się terenów zagadnień z natury rzeczy musimy się ograniczyć proporcjonalnie do naszych 
sił i środków, nie zrzekając się jednak wykorzystania należnego nam prawa wypowiadania 
się w kwestiach ogólniejszej natury.  
 
W pierwszej, najprostszej grupie naszej działalności wspomnieć chciałbym przede 
wszystkim o poważnym kroku naprzód, jaki nastąpił w naszych stosunkach sąsiedzkich. 
Mam na myśli pakt o nieagresji i umowę koncyliacyjną z ZSRR. Z kilku powodów 
przywiązuję do tego kroku poważne znaczenie. Przede wszystkim uważam ten akt 
dyplomatyczny za zdrową formę układu dlatego, że był on potwierdzeniem i utrwaleniem 
w widocznej formie dokonanej już dodatniej ewolucji stosunków między obu państwami. Z 
drugiej strony posiada on wartość przykładu udowadniającego, że przy konsekwentnym 
wysiłku i dobrej woli zainteresowanych stron zawsze znaleźć można odpowiednie formy 
dla ujęcia i określenia postępu w życiu międzynarodowym. Szczęśliwą i podnoszącą 
wartość tego układu jest okoliczność, że analogiczne umowy zawarte zostały 
równocześnie między ZSRR a trzema państwami bałtyckimi, zbliżonymi swym położeniem 
geograficznym tak do ZSRR, jak do Polski - jak również, że rząd sojuszniczej z nami 
Francji ułożył swe stosunki z ZSRR na tych samych zasadach. W tych warunkach cały ten 
system układów nabiera ogólniejszego znaczenia i uważać możemy, że przyczyniliśmy 
się tą drogą do ogólnego wysiłku, zmierzającego do wytworzenia dodatniej atmosfery dla 
prac międzynarodowych.  
 
Dalszym terenem, na którym dość znaczną rolę odgrywa nasza inicjatywa, są prace w 
bloku państw rolniczych Europy Wschodniej. Organizacja ta nie pretenduje do 
rozstrzygnięcia całości problemu agrarnego tej części Europy; jest to zagadnienie 
szerokie, którego pomyślnych rozwiązań szukać należy we współpracy państw 
przemysłowych z rolniczymi. W ten sposób staje się ono zagadnieniem 
ogólnoeuropejskim. Niemniej jednak zgrupowanie państw, mających analogiczne interesy, 
dla wspólnego przestudiowania problemu i warunków jego rozstrzygnięcia, wydaje się 
nam celem najbardziej odpowiadającym naszym możliwościom i pozwalającym nam 
wspólnie z innymi państwami tego bloku wnieść w międzynarodowe narady ekonomiczne 
materiał przygotowany i ułatwiający zatem szukanie ogólniejszych rozstrzygnięć.  
 
Z terenów najszerszych, na których manifestuje się nasza działalność, na pierwszym 
miejscu wymienić muszę stały organ współpracy międzynarodowej - Ligę Narodów i jej 
epizodyczną emanację, Konferencję Rozbrojeniową.  
 
Ligi Narodów nie można nazwać w całej pełni organizacją światową, gdyż w skali 
światowej w jej zasięgu istnieją zbyt wielkie luki. Nie można by też szukać w Lidze 
Narodów instrumentu mającego załatwić wszystkie obchodzące Polskę sprawy. Niemniej 
jednak w znaczeniu europejskim jest to bardzo istotny czynnik stabilizacji stosunków i 
jeden z jego głównych celów - tj. próba szukania rozstrzygnięć międzynarodowych na 
drodze współpracy i porozumienia - jest bardzo bliski tendencjom polityki polskiej.  

background image

 
Praca na terenie Ligi nie jest pozbawiona dla nas pewnych trudności. Wynikają one z 
tego, że wbrew intencjom twórców paktu Ligi i szeregu z nią związanych traktatów 
spotykamy się aż nazbyt często z chęcią nadużycia tego forum do celów nic wspólnego z 
tą organizacją nie mających. Mam tu na myśli przede wszystkim zbyt wielką dowolność w 
interpretacji tzw. traktatów mniejszościowych. Traktaty te nakładają na sygnatariuszy 
obowiązek - identyczny zresztą z naszym przepisem konstytucyjnym - obowiązek 
równości praw wszystkich obywateli. Natomiast systematyczne akcje prowadzone przez 
pewne czynniki zewnętrzne i wewnętrzne usiłują użyć tej drogi dla celów czysto 
politycznych. Na ostatniej sesji Rady Ligi zmuszony byłem z okazji jednego z takich 
przykładów zwrócić uwagę Rady na cały system i w dosyć stanowczy sposób ostrzec, że 
rząd polski takich procederów tolerować nie może. Aczkolwiek stanowisko Rady Ligi w 
danym konkretnym wypadku w sposób jasny zaznaczyło się przeciw omawianemu 
systemowi, to jednak stwierdzić muszę, że przy istniejącej procedurze Rada Ligi jest dość 
bezbronna wobec tych, którzy tych procederów chcą nadużywać. Nawet jednomyślna 
opinia Rady nie zawsze może położyć tamę stosowaniu tej metody. Jest to oczywiście 
nienormalny stan rzeczy, stanowiący dość smutny przykład, że układy i metody oparte 
jedynie na ufności w dobrą wolę wszystkich współdziałających deformują się zbyt łatwo.  
 
Przechodzę teraz do Konferencji Rozbrojeniowej. Polska jest państwem reprezentującym 
naród o żywym instynkcie humanitarnym. Polityka jej nie stawia sobie celów mających 
szkodzić innym w ich normalnym i pokojowym życiu. Temat Konferencji jest zatem dla nas 
z natury rzeczy interesujący. Opinia świata oczekuje od Konferencji ułatwienia i utrwalenia 
dzieła pokoju. Tego samego oczekuje Polska. Ale chciałbym przede wszystkich 
scharakteryzować, na czym polega nasza pokojowość. Jest to, w moim rozumieniu, 
pokojowość pozytywna, czynna, wynikająca z głębokiego przekonania politycznego i z 
bardzo istotnych cech naszego narodu. Pragniemy pokoju, bo wierzymy głęboko w 
trwałość, skuteczność i celowość rezultatów osiągniętych w lojalnej współpracy 
międzynarodowej. Zaznaczyłem to, aby uniknąć trafiającego się zbyt często w różnych 
opiniach i sądach politycznych mieszania naszych istotnych pobudek z jakimiś obawami i 
niepewnością.  
 
Nieporozumienie to trzeba bezwzględnie usunąć.  
 
Polska dąży do pokoju dlatego, że uważa to za dobre dla siebie i dla świata, za 
nieodzowny warunek wznowienia zahamowanego postępu ludzkości. Chcielibyśmy 
widzieć trwały rezultat Konferencji i dlatego pragniemy go szukać na drogach realnych i 
konkretnych. Nie występowaliśmy na początku Konferencji z żadnym szerokim planem 
rozbrojeniowym. inicjatywa tego rodzaju przekraczałaby, wydaje mi się, nasze środki i 
możliwości. Po roku prac Konferencji możemy i musimy jednak ocenić jej rezultat i 
możliwości.  
 
Rezultat tej oceny skłonił mnie do wysunięcia polskiego projektu praktycznego 
zakończenia obecnego etapu prac rozbrojeniowych. Rozwój debaty na samej Konferencji, 
rozmowy i wydarzenia polityczne około niej i poza nią pozwalają już, moim zdaniem, 
wyraźnie określić te dziedziny, w których manifestuje się coraz większa rozbieżność 
poglądów, i te, w których skutecznie można szukać porozumienia. Jeśli, jako drugi 
element, przyjąć czas, odgrywający tu znaczną rolę, czas, którego granicę ostateczną 
widzę w tegorocznym jesiennym Zgromadzeniu Ligi, to wydaje mi się, że można już 
dokładnie ustalić ramy osiągalnych wyników Konferencji. Jest rzeczą niewątpliwą, że ramy 

background image

osiągalne znacznie się muszą różnić, znacznie będą skromniejsze od ram pożądanych. 
Dlatego też projekt nasz - znany panom z przemówienia naszego delegata na 
Konferencję - pozory ma bardzo skromne. Nie chcę być prorokiem, a zwłaszcza złym 
prorokiem, ale sądzę, że wszystko to, co na Konferencji mówiono przed naszym 
wystąpieniem i co się jeszcze zaakcentowało po nim, precyzuje wyraźnie dla Konferencji 
dwie alternatywy: albo skromny program, oparty na zasadach prostych, łatwych dla 
dokładnego określenia i łatwych zatem do kontroli - albo niepowodzenie wywołujące 
zjawisko ujemne, atmosferę zniechęcenia, obniżenie zaufania i wzrost niechęci, więc 
rezultat wprost przeciwny oda zamiarów i intencji większości państw współpracujących w 
Genewie.  
 
W dziedzinie samej techniki prac Konferencji jeden szczególnie epizod stał się 
przedmiotem dość licznych dyskusji i komentarzy. Jest to tzw. konferencja pięciu 
mocarstw. Pozory, jakoby chodziło tu o stworzenie specjalnego organu 
międzynarodowego ponad czy poza Ligą i Konferencją, wywołały żywe echo polityczne, 
które i dla nas nie jest rzeczą obojętną. Przedstawiciel nasz wypowiedział się jasno w tej 
sprawie i dzięki temu otrzymaliśmy wyjaśnienie i stwierdzenie ze strony najbardziej 
miarodajnych czynników, że tego rodzaju tendencja była obca intencjom i celom 
uczestników narad. Uważam wyjaśnienia te za bardzo pożyteczne, gdyż inaczej 
musielibyśmy się zastrzec stanowczo, że żadne postanowienia odnoszące się do naszych 
bezpośrednich czy pośrednich interesów, a powzięte bez naszego współdziałania nie 
mogą mieć dla nas oczywiście żadnej mocy obowiązującej.  
 
W znanych mi ze sprawozdań dyskusjach naszego Sejmu, omawianych również często 
na łamach prasy, przewijał się ostatnio stały moment propagandy rewizjonistycznej 
niemieckiej i jej roli w stosunkach międzynarodowych i stosunkach polsko-niemieckich. 
Kto ma czas i pieniądze, może robić propagandę, jaką chce, i zawsze znajdzie pewną 
ilość klientów. Nie sądzę, żeby znaczenie tego należało przeceniać. Nikt jeszcze słowami 
zmiany statutu Europy nie dokonał. W ostatnich dniach zajmowałem się jednak tą sprawą, 
gdy w artykule prasy angielskiej traktującym o sprawach z tej dziedziny wymieniono 
nazwisko kanclerza Rzeszy. Niemiecka agencja urzędowa w przedwczorajszym 
komunikacie przywróciła jednak tej enuncjacji formę dopuszczalną w stosunkach 
międzynarodowych. Enuncjacje tego rodzaju, niezależnie od ich znaczenia 
międzynarodowego, odgrywać muszą zawsze pewną rolę w bezpośrednich stosunkach 
polsko-niemieckich. Stosunki te są bardzo proste: nasz stosunek do Niemiec i ich spraw 
będzie dokładnie taki sam, jak stosunek Niemiec do Polski. W praktyce zatem więcej 
zależy w tej dziedzinie od Berlina niż od Warszawy.  
 
Całym naszym postępowaniem wykazujemy, że Polska gotowa jest do lojalnej i twórczej 
współpracy międzynarodowej, jednak nigdy nie będzie igraszką w niczyim ręku.  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
 
1933 czerwiec 9, Warszawa 
Oświadczenie ministra spraw zagranicznych RP J. Becka 
prezentujące stanowisko Polski wobec Paktu Czterech 

background image

Podany do publicznej wiadomości tekst paktu czterech mocarstw parafowany 7 bm. w 
Rzymie, zawiera postanowienia dość ogólnikowe, różniące się znacznie od pierwotnych 
projektów.  
 
Niemniej przeto historia negocjacji w sprawie paktu i niektóre fragmenty obecnego traktatu 
stwarzają konieczność pewnych precyzji. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że żadne 
postanowienia powzięte na podstawie tego paktu, które dotyczyłyby bezpośrednio lub 
pośrednio interesów państwa polskiego, nie będą miały dla rządu polskiego w żadnym 
wypadku mocy obowiązującej. Rząd polski nie przyjął żadnych zobowiązań co do 
jakiejkolwiek współpracy z blokiem czterech państw jako z organem międzynarodowym. 
Stanowisko rządu polskiego w tej dziedzinie było w odpowiednim czasie jasno 
sformułowane.  
 
Wejście w życie Paktu Czterech tworzy praktycznie kryzys w dziedzinie organizacji Ligi 
Narodów. Rząd polski zajmie w odpowiedniej chwili stanowisko w tej sprawie. Już dziś 
jednak stwierdzić należy, że decyzje i postanowienia Rady Ligi oraz jej organów mogą 
mieć moc obowiązującą jedynie przy ścisłym respektowaniu litery i ducha paktu Ligi. W 
razie jakichkolwiek nienormalności w funkcjonowaniu Rady Ligi, rząd polski byłby 
zmuszony zarezerwować sobie całkowicie wolną rękę.  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
 
 
1933 lipiec 3, Londyn 
Konwencja o określeniu napaści 
zawarta między Polską, Estonią, Łotwą, Rumunią, Turcją, Persją, Afganistanem, ZSRR i 
Finlandią 
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydent Republiki Estońskiej, Prezydent Republiki 
Łotewskiej, Jego Królewska Mość Król Rumunii, Prezydent Republiki Tureckiej, Centralny 
Komitet Wykonawczy Związku Socjalistycznych Republik Rad, Jego Cesarska Mość 
Szach Persji i Jego Królewska Mość Król Afganistanu,  
 
Pragnąc wzmocnić pokój istniejący między ich krajami;  
 
Zważywszy, że Pakt Briand - Kellogg, który oni podpisali, zakazuje wszelkiej napaści;  
 
Uznając za konieczne, w interesie ogólnego bezpieczeństwa, określić, o ile można 
najdokładniej, napaść, żeby zapobiec wszelkiemu pretekstowi do jej usprawiedliwienia; 
Stwierdzając, że wszystkie państwa mają w równym stopniu prawo do niepodległości, do 
bezpieczeństwa, do obrony swego terytorium i do swobodnego rozwoju swych instytucji; 
Ożywieni pragnieniem zapewnienia, w interesie pokoju powszechnego, wszystkim ludom 
nietykalności terytorium ich krajów;  
 
Uznając za pożyteczne, w interesie pokoju powszechnego, wprowadzenie w życie w 
stosunkach między ich krajami dokładnych przepisów określających napaść, zanim te 
przepisy nie staną się powszechnymi;  

background image

 
Postanowili w tym celu zawrzeć niniejszą Konwencję i upoważnili należycie do tego:  
 
[wykaz pełnomocników pominięto]  
 
Którzy zgodzili się na następujące postanowienia:  
 
Artykuł I 
Każda z Wysokich Stron Umawiających się zobowiązuje się przyjąć w swych wzajemnych 
stosunkach z każdą z pozostałych, od dnia wejścia w życie niniejszej Konwencji, takie 
określenie napaści, jakie znalazło swe wyjaśnienie w sprawozdaniu Komitetu do Spraw 
Bezpieczeństwa z dnia 24 maja 1933 r. (sprawozdanie Politisa), złożonym Konferencji dla 
zmniejszenia i ograniczenia zbrojeń, które to sprawozdanie było sporządzone na skutek 
wniosku delegacji sowieckiej.  
 
Artykuł II  
Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem umów 
obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącymi, będzie uznane za 
napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden z następujących czynów:  
 
wypowiedzenie wojny innemu państwu;  
najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorium innego państwa, nawet bez 
wypowiedzenia wojny;  
zaatakowanie przy pomocy swych sił lądowych, morskich lub powietrznych terytorium, 
okrętów lub samolotów innego państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;  
blokada morska wybrzeża lub portów innego państwa;  
poparcie użyczone bandom uzbrojonym, które, zorganizowawszy się na jego terytorium, 
dokonają najazdu na terytorium innego państwa, jak również odmowa, pomimo żądania 
państwa najechanego, poczynienia na swym własnym terytorium wszystkich będących w 
jego mocy zarządzeń w celu pozbawienia powyższych band wszelkiej pomocy lub opieki.  
Artykuł III 
Żadne względy natury politycznej, wojskowej, gospodarczej lub innej nie mogą służyć do 
uniewinnienia lub usprawiedliwienia napaści przewidzianej w artykule II (jako przykład 
patrz Załącznik).  
 
Artykuł IV 
Konwencja niniejsza będzie ratyfikowana przez Wysokie Strony Umawiające się, zgodnie 
z ustawodawstwem każdej z nich.  
 
Dokumenty ratyfikacyjne będą złożone przez każdą Wysoką Stronę Umawiającą się 
Rządowi Związku Socjalistycznych Republik Rad.  
 
Jak tylko dokumenty ratyfikacyjne będą złożone przez dwie spośród Wysokich 
Umawiających się Stron, Konwencja niniejsza wejdzie w życie pomiędzy tymi dwiema 
Stronami. Wchodzić ona będzie w życie w stosunku do wszystkich innych Wysokich Stron 
Umawiających się w miarę, jak te ostatnie będą składały swoje dokumenty ratyfikacyjne.  
 
Każde złożenie dokumentów ratyfikacyjnych będzie natychmiast notyfikowane przez Rząd 
Związku Socjalistycznych Republik Rad wszystkim sygnatariuszom niniejszej Konwencji.  
 

background image

Artykuł V  
Konwencja niniejsza została podpisana w ośmiu egzemplarzach, z których każda z 
Wysokich Stron Umawiających się otrzyma po jednym.  
 
Na dowód czego wyżej wyliczeni pełnomocnicy podpisali niniejszą Konwencję i wycisnęli 
na niej swe pieczęcie.  
 
Sporządzono w Londynie, dnia 3 lipca 1933 r.  
 
Edward Raczyński O. Kallas 
V. Salnais 
N. Titulescu 
dr. T. Riistii 
Maksym Litwinow 
F. Noury Esfandiary 
Ali Mohammad  
 
Załącznik do artykułu II Konwencji dotyczącej określenia napaści 
Wysokie Strony Umawiające się, które podpisały Konwencję dotyczącą określenia 
napaści,  
 
Pragnąc podać niektóre wskazówki mogące posłużyć do określenia napastnika, 
zastrzegając jednak jak najbardziej stanowczo, że to w niczym nie może ograniczyć 
bezwzględnej doniosłości przepisu podanego w artykule III powyższej Konwencji,  
 
Stwierdzają, że żaden akt napaści w rozumieniu artykułu II wyżej wymienionej Konwencji 
nie może między innymi być usprawiedliwiony przez jakąkolwiek z następujących 
okoliczności. 
 
Położenie wewnętrzne jednego z państw, na przykład Jego budowa polityczna, 
gospodarcza lub społeczna; rzekome braki jego administracji; zamieszki wywołane przez 
strajki, rewolucje, kontrrewolucje lub wojny domowe.  
Postępowanie międzynarodowe jednego z państw, na przykład Pogwałcenie lub 
niebezpieczeństwo pogwałcenia praw lub interesów materialnych albo moralnych obcego 
państwa lub jego obywateli; zerwanie stosunków dyplomatycznych albo gospodarczych; 
bojkot gospodarczy lub finansowy; zatargi dotyczące zobowiązań gospodarczych, 
finansowych lub innych w stosunku do państw obcych; zajścia graniczne, które nie są 
objęte przez jeden z wypadków napaści wymienionych w artykule II.  
Poza tym Wysokie Strony Umawiające się zgodnie uznają, że niniejsza Konwencja nie 
powinna nigdy służyć do usprawiedliwienia pogwałceń prawa narodów, mogących 
wyniknąć w okolicznościach objętych powyższym wyliczeniem.  
 
Edward Raczyński  
O. Kallas  
V. Salnais  
N. Titulescu  
dr. T. Rüstü  
Maksym Litwinow 
F. Noury Esfandiary  
Ali Mohammad 

background image

 
 
Protokół podpisania 
Wysokie Strony Umawiające się zgodziły się między sobą, że o ile w przyszłości jedno lub 
więcej innych państw, bezpośrednio sąsiadujących ze Związkiem Socjalistycznych 
Republik Rad, przystąpi do niniejszej Konwencji, skutkiem tego przystąpienia będzie 
nabycie przez niego lub przez nie takich samych praw i wzięcie na siebie takich samych 
zobowiązań, jak pierwotni sygnatariusze.  
 
Sporządzono w Londynie, dnia 3 lipca 1933 r.  
 
Maksym Litwinow V. Salnais 
N. Titulescu 
Ali Mohammad 
F. Noury Esfandiary 
E. Raczyński 
O. Kallas  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
 
1933 sierpień 6, Warszawa 
Wytyczne nowej konstytucji  
Mowa Walerego Sławka na dorocznym Zjeździe Legionistów w Warszawie 
Jak co roku zabieram głos, aby w ważnych zagadnieniach naszego życia przed Wami się 
wypowiedzieć. 
 
Nie spełnilibyśmy naszego zadania, gdybyśmy, widząc braki ustroju Polski, nie uczynili 
wszystkiego, co w naszej leży mocy, aby przekazać następnym pokoleniom państwo 
uporządkowane i ustawione na właściwe drogi rozwojowe. 
 
Z upoważnienia prezydium Bloku Bezpartyjnego pragnę poinformować Was o 
podstawowych zasadach Konstytucji, do przeprowadzenia których przez ciała 
ustawodawcze będziemy dążyli. 
 
Aby istotę rzeczy rozumieć trzeba choćby w skrócie syntetycznym przypomnieć sobie, jak 
się rozwijały prawa podstawowe, według których w swej wewnętrznej organizacji rządziły 
się państwa. 
 
Ze średniowiecza Europa wychodzi w postaci szeregu państw, rządzonych przez 
monarchów jako właścicieli terytoriów państwowych i panów swoich poddanych. 
 
W walce z monarchizmem 
Monarcha taki - im bardziej był zachłannym, im udatniejsze prowadził wojny o 
powiększenie swoich posiadłości, tym silniejsze i większe pozostawił po sobie państwo. 
Stosunek jego do poddanych układał się z jednej strony w zależności od cech charakteru 
jego, jako władcy, z drugiej zaś zależnie od stopnia uległości jego poddanych. 

background image

 
Przez długie wieki odbywa się walka o wyzwolenie człowieka ze stanu poddaństwa w 
stosunku do monarchy. W Anglii i w Polsce najwcześniej dochodzi do przyznania praw 
obywatelskich i powołania przedstawicieli ówczesnych spotoczeństw do wyrażania woli 
zbiorowej, ograniczającej panującego. 
 
Na przestrzeni kilku wieków rozwijają się - przybierają różne formy - dwie ewolucje: 
pierwsza - to stopniowe ograniczenie władzy monarchy na rzecz możnowładców, później 
szlachty, a dalej - parlamentów, opartych o powszechne głosowanie; druga - to kolejne 
podnoszenie się do udziału w życiu politycznym nowych warstw, przedtem ciemnych i 
bezwolnych. 
 
W walce tej - i to bez względu na warunki, w jakich się ona odbywała - sprawą - 
najważniejszą dla obywateli państwa - było zabezpieczenie uzyskanych uprawnień. Czy 
będą to "pacta conventa", na które przysiągł król polski, czy będą to w późniejszym 
rozwoju konstytucje, pojmowane jako prawa o większym zagwarantowaniu ich mocy, 
wszędzie tam wysuwa się jako zagadnienie główne obrona obywatela, jego nietykalności, 
swobody słowa, zrzeszeń, jego uprawnień politycznych. Zjawia się dalej prawo 
odmawiania monarsze rekruta, aby nie wadził wojen o powiększenie swoich posiadłości, 
odmawiania kredytów, aby wydawał za dużo pieniędzy na swoje potrzeby cry zachcianki. 
 
Te gwarancje praw obywatelskich w okresie walki z absolutyzmem monarchów były 
zagadnieniami najważniejszymi. Około nich skupiało się całe zainteresowanie. One 
urabiały stosunek obywatela do państwa. Obywatel bronił swoich uprawnień, a troska o 
państwo - jako całość - spadała w dalszym ciągu na monarchę, który źle lub dobrze - lecz 
w każdym razie dbał o państwo, jako o swój stan posiadania. 
 
Z biegiem czasu układ sił podlegał dalszym zmianom. Monarchowie albo usunięci ze 
swoich tronów, albo też władza ich została ograniczona do tego stopnia, że czynnego 
wpływu na losy państwa nie mogą już wywierać. 
 
Niedomagania parlamentaryzmu 
Rządzenie państwami przechodzi do rąk parlamentów. 
 
Składają się one z posłów wybranych przez obywateli dla bronienia ich praw i potrzeb. 
Poseł sądzi, że rolę swoją dobrze spełnia, jeśli zabiega li tylko o potrzeby wyborców. 
Obywatel w stosunku do państwa jest jakby kontrahentem bronionym przez ustawy. 
 
Ten obronny stosunek obywatela do państwa, który się rozwinął na tle walki z 
absolutyzmem monarchów, pozostał i utrzymuje się, pomimo iż rola państwa uległa z 
rozwojem życia tak gruntownemu przeobrażeniu. Państwo już nie jest folwarkiem 
monarchy. Jest ono wspólnym dobrem wszystkich jego obywateli, dobrem nie tylko 
pokolenia żyjącego, dobrem, które ma być przekazane pokoleniom następnym. Nie tylko 
trzeba myśleć o tym, aby w tym wspólnym domu jak najwięcej wyciągnąć dla swoich 
wyborców, ale i o tym, aby dom był zasobny i mocny. 
 
Z tym zagadnieniem parlamentaryzm rady sobie nie daje i wcale się o to nie troszczy. 
Wybiera Prezydenta, lecz tylko po to, aby reprezentował państwo w ceremoniach 
narodowych czy międzynarodowych, a nie chce rozumieć, że na nim, na zwierzchniku 

background image

państwa, na jego honorze i sumieniu spoczywa odpowiedzialność za losy państwa, za 
jego gotowość obronną, za jego stanowisko wśród narodów świata. 
 
Pozycja li tylko obronna obywatela w stosunku do państwa do niczego innego 
doprowadzić nie mogła. Jakżeż często człowiek dzisiejszy przypomina niewolnika, który 
chce tylko użyć swobody i bezkarności, ale do roli wolnego obywatela we własnym 
państwie jeszcze nie dorósł. Teorie i formułki myślenia, zrodzone w okresie walki z 
absolutyzmem monarchów, utrzymują się dotąd, pomimo iż przed wyzwolonym 
obywatelem inne stają dziś zadania i inny musi być jego stosunek do życia zbiorowego. 
 
Dawna i nowa Rzeczpospolita 
Te same formułki myślenia, te same doktryny stały się podstawą Konstytucji uchwalonej 
przez pierwszy nasz Sejm. Wzięto sobie wówczas w dodatku obcy wzór i nam 
zaaplikowano. 
 
Zapomniano o tym, że przeszłość Polski odmienne tendencje dla roli obywatela nam 
przekazała. Że przed rozbiorami ówczesne społeczeństwo szlacheckie pojmowało 
państwo jako "rzecz-pospolitą", rzecz wspólną, jakby wspólne dobro. Oznaczało to coś 
więcej niż zasady ustroju republikańskiego. W słowie Rzeczpospolita mieściło się pojęcie 
współwłasności ogółu obywateli, jak na owe czasy rzecz prosta - tylko szlachty. 
 
Zapomniano, że słabością państwa było to, iż w zbyt małym stopniu rozporządzało 
prawem przymusu, natomiast jego siłą był ów stosunek obywateli do Rzeczypospolitej 
jako do wspólnego dobra. Wszak często na prywatne poczynania jednostek spadał ciężar 
obrony granic państwa - i na takich samych poczynaniach opierała się walka o jego 
wskrzeszenie. 
 
Zapomniano, że twórcy Konstytucji 3-go maja już orzekli, iż "żaden ustrój najdoskonalszy 
bez silnej władzy wykonawczej stać nie może. Doświadczenie nauczyło, że zaniedbanie 
tej części ustroju nieszczęściami napetniło Polskę". 
 
W Polsce odrodzonej stworzono ustrój, w którym partie wiodły spór o podział dobra 
państwowego, a uprzywilejowanymi stali się partyjni protegowani - ku szkodzie ogółu 
obywateli, ku szkodzie samej zasady sprawiedliwości. 
 
Potrzeba mechanizmu życia zbiorowego 
Gdy przewrót majowy ten stan rzeczy obalił, głos opinii żądał, by władzę dyktatorską objął 
Człowiek, któremu naród wierzy. 
 
Marszałek Piłsudski po tej drodze nie poszedł. Natomiast wskazał na konieczność 
wzmocnienia władzy Prezydenta Rzeczypospolitej. Zostało to częściowo uskutecznione w 
poprawkach do Konstytucji z dnia 2 sierpnia 1926 r. Wytknął następnie zadanie drugie - 
również podstawowe i ważne. Wskazał na konieczność uzdrowienia środowiska działaczy 
politycznych i ich metod pracy fałszywych i deprawujących. 
 
Życie zbiorowe jest zbyt skomplikowane, aby jeden człowiek - nawet tej miary co 
Marszałek Piłsudski -- mógł regulować wszystkie szczegóły. Potrzeba do tego większej 
ilości ludzi. Potrzeba, by ludzie kierujący wielkim i różnorodnym mechanizmem życia 
zbiorowego, wieloma jego przejawami, ożywieni byli wspólną myślą przewodnią - 
budowania dobra zbiorowego; by twórczy wysiłek dawali oraz by wspólne zamiary 

background image

własnymi rękami umieli realizować. Na twórczości jednostek, na ich czynnym wysiłku 
opiera się wartość ich życia i dorobek zbiorowy. 
 
Można za pomocą aparatu państwowego wymusić posłuch, lecz nie można wydobyć 
twórczości. 
 
Państwo winno regulować życie zbiorowe, musi jednak szukać harmonijnego 
współdziałania obywateli. Musi okiełznywać swawolę i szkodnictwo, nie powinno jednak 
zabijać swobodnej twórczości. 
 
Należyte funkcjonowanie państwa i harmonie jego wewnętrzną trzeba się starać osiągnąć 
przez podniesienie roli Prezydenta Rzeczypospolitej - z jednej strony a z drugiej - przez 
zespolenie obywatela z państwem. 
 
Niepodzielna władza w rękach Prezydenta 
Toteż w pracy naszej nad reformą Konstytucji zmierzamy do tego, by Prezydent Rzplitej 
był istotnie zwierzchnikiem - by mógł ponosić odpowiedzialność, którą historia nań wkłada. 
A jednocześnie - aby naród miał poczucie, że jest czynnik w państwie, który jego sprawy 
najwyższe i najtrudniejsze w swojej ma pieczy. 
 
Według doktryny dzisiejszej naszej Konstytucji, Prezydent Rzplitej jest tylko 
zwierzchnikiem władzy wykonawczej, gdy inne władze - wielogłowe i nieodpowiedzialne - 
nieodpowiedzialny zamęt mają prawo wnosić. Według nas władza jest jedna i 
niepodzielna i skupiać się musi w rękach Prezydenta, a pod jego zwierzchnictwem 
pozostawać mają organa władzy przeznaczone do spełniania spadających na nie zadań. 
Harmonizowanie ich działalności i rozstrzyganie konfliktów między nimi należeć winno do 
Prezydenta. 
 
Jeśli chodzi o drugie zadanie, o właściwy stosunek działacza oraz obywatela do państwa, 
to przestawianie myślenia z roli biernej i obronnej - na czynną i współdziałającą 
zapoczątkowane zostało na arenie politycznej w chwili stworzenia Bezpartyjnego Bloku 
współpracy z Rządem. 
 
Wspólne działanie dla wspólnego celu 
Obok obrony poszczególnych potrzeb wysuwać się zaczyna zasada wspólnego działania 
ku osiąganiu celów wspólnych. Potrzeba dokładania cegiełek do budowy naszego 
wspólnego domu, coraz szerzej zaczyna być rozumiana. Za działacza pożytecznego 
zaczyna uchodzić nie ten, kto w demagogicznych przemówieniach najwięcej obiecuje, by 
się wyborcom podobać - lecz ten, który się potrafi wylegitymować pracą na rzecz dobra 
zbiorowego. 
 
Na zjeździe naszym w Radomiu w r. 1930 mówiłem o znaczeniu elity, rekrutującej się ze 
wszystkich warstw narodu. Na zjeździe następnym w Tarnowie dawałem przykład, jak - 
tworząc kasę oficerską I Brygady - myśmy rozumieli obowiązek brania na siebie 
wszystkich ciężarów, których służba nasza wymagała. W roku 1932 na zjeździe w Gdyni 
mówiłem o znaczeniu honoru zespolenia go z autorytetem i godnością państwa. 
 
Nie mówiłem tego wszystkiego na wiatr, jako szumnych frazesów, pozbawionych realnej 
treści. Wszystkie te elementy muszą się znaleźć jako naczelne zasady, którymi wolny 
człowiek w wolnym państwie winien się rządzić. 

background image

 
Aby dla tych wartości miejsce zrobić, pragniemy w nowej Konstytucji przyznać rolę 
specjalną ludziom, którzy w życie wnosić je będą. 
 
Państwo przyznaje wszystkim obywatelom wolność sumienia, słowa, zrzeszeń; przyznaje 
równą obronę przed działaniem jednostek złych i szkodliwych; przyznaje równe prawo 
wyborcze do sejmu, gdzie mogą się z sobą ścierać sprzeczne interesy i potrzeby. Ale 
jednocześrüe państwo winno dążyć do tego, by najlepsi, by ci, którzy w pracy na rzecz 
dobra zbiorowego przodują, byli najrozumniej wykorzystani. 
 
Głos najlepszych w narodzie 
Państwo nie będzie przyznawało żadnych korzyści osobistych, powinno natomiast 
zwiększyć ich prawa do oddziaływania na sprawy publiczne. 
 
Czy nazwiemy ich ludźmi przodującymi, czy zasłużonymi, czy kadrą obywatelską, czy 
jakąkolwiek inną nazwę im damy, to powinniśmy w pierwszym rzędzie ustanowić, kto 
będzie ich do tej kategorü zaliczać, a następnie, jaką rolę w państwie im wyznaczymy. 
 
Jeśli naród ich rolę przodującą ma uznać, to musi mieć zaufanie do sprawiedliwej oceny, 
do tego - że omyłki nie będą częste. A następnie - uzna ją tylko wówczas, gdy nie dla 
osobistych korzyści będzie ona im przyznana. 
 
Potrzeba jeszcze, aby do roli tej drogi przed każdym stały otworem i aby opinia publiczna, 
sumienie ogółu, miały możność wypowiadania swoich uwag i zastrzeżeń. 
 
Aby to zagadnienie rozwiązać, wystąpimy z projektem utworzenia kadry obywatelskiej czy 
ludzi przodujących luh zasłużonych i przyznania im - i tylko im - prawa wybierania 
senatorów w liczbie 2/3 składu senatu, zachowując 1/3 miejsc dla senatorów powołanych 
przez Prezydenta Rzeczypospolitej. 
 
Senat - pierwszą kadrą 
Prawo zaliczania do tej elity przysługiwać będzie w przyszłości tylko senatowi. Do 
wybrania pierwszego po zmianie Konstytucji senatu pragniemy powołać jedynie tych, 
którzy zostali już wyróżnieni za swoją pracę - większą niż oddali inni. Kawalerowie Virtuti 
Militari i Krzyża Niepodległości nieśli swój wysiłek na rzecz honoru, na rzecz państwa 
ponad miarę zwykłego obowiązku. Niech oni pierwszy senat wybiorą i niech ten senat 
następnie kwalifikuje innych. Kwestionować ich moralnego prawa nikt nie będzie mógł. To 
samo uprawnienie przysługiwać będzie i posłowi Arciszewskiemu z PPS CKW, staremu 
zasłużonemu bojownikowi i oficerowi I Brygady, a również płk. Arciszewskiemu z 
Narodowej Demokracji, który jako jeden z pierwszych Krzyżem Virtuti Militari odznaczony 
został. 
 
W dalszym ciągu czynna stużba publiczna, ofiarność w pracy ponad miarę obowiązku 
obywatelskiego i honoru - to będą kryteria do zrównania innych obywateli w 
uprawnieniach z tymi, którzy pierwszą kadrę będą stanowili. 
 
Senat chcielibyśmy widzieć jako instytucję stałą, której skład co dwa czy trzy lata 
częściowo byłby odnawiany, a w wyborach uzupełniających braliby już udział ci wszyscy, 
którzy w tym czasie zostali przez senat zakwalifikowani. 
 

background image

Równouprawnienie Senatu z Sejmem w ważnych decyzjach 
Przewidujemy zwiększenie uprawnień senatu przez przyznanie mu równego z sejmem w 
decyzjach, które najważniejszych spraw państwa mają dotyczyć. 
 
Wszystkich szczegółów Konstytucji rozwijać tutaj nie mogę. Pragnąłem tylko wskazać 
kierunek, w jakim idą nasze prace i zaznaczyć punkt najważniejszy, za który uważam 
podniesienie znaczenia zarówno pracy na rzecz dobra zbiorowego jak i ludzi, którzy w tej 
pracy przodują. Wybieramy drogę, która według głębokiej naszej wiary musi dać 
największą bezstronność w ocenianiu prac i zasług elity. Niech przodują honorem, niech 
współzawodniczą o wpływ budowaniem wartości głębszych, a nie na drodze schlebiania 
małym egoizmom, nie na drodze demagogicznego oszukania. 
 
A nade wszystko pragnę, by człowiek w Polsce zrozumiał, iż wartość jego życia dla niego 
samego zależy od celu, jaki sobie postawi i od wysiłku, który w to włoży. 
 
Naszym celem nie jest naginanie form ustroju do tego, by dla siebie zapewnić kłopoty 
rządzenia państwem - lecz mamy obowiązek zostawić po sobie państwo tak urządzone, 
aby mogli w nim dochodzić do głosu ludzie rzetelnego wysiłku. 
 
Niekiedy wśród wielu młodych powtarzany jest frazes, że oni żyć pragną teraźniejszością i 
przyszłością, że minione spory grup i obozów dawnych obchodzić ich nie powinny. 
Wiemy, w czyim interesie leży przykrycie zasłoną niepamięci historii walk o wskrzeszenie 
państwa. Do tych młodych się zwracam: jeśli uwierzycie, że Was to nie obchodzi, to nie 
będziecie rozumieli, że naród swoje dzieje musi wykuwać własnymi rękami, a nie 
spekulowaniem na możną protekcję. 
 
Dla przyszłych pokoleń 
Koledzy! tu pod krzyżem Traugutta, który naszym ojcom przewodził, w obliczu 
sztandarów, pod którymi ginęli nasi koledzy, możemy pokoleniom następnym powiedzieć 
o sobie: 
 
Odziedziczyliśmy po porywach ojców i dziadów nakaz walki o wyzwolenie. Rozumowanie, 
tzw. logika, rachunek sił naszych, stosunek ich do sił, jakimi rozporządzał przeciwnik, 
liczebny stosunek do tego, co w naszym własnym narodzie nam się przeciwstawiało - 
wszystko to - co było liczeniem elementów materialnych, prowadziło raczej do rezygnacji, 
do poniechania mrzonek. 
 
Utopistami i romantykami nas zwano, a była to tylko uprzejma forma poddawania w 
wątpliwość naszej poczytalności. Lecz kierował nami nakaz moralny silniejszy od 
rachunku. 
 
I było w nas coś jeszcze. 
 
Byliśmy ludźmi, którzy marzenia swoje własnymi rękami pragnęli realizować i każdy z nas 
przestał być poddanym obcego zaborcy od chwili, gdy do walki z nim stanął. 
 
Niech nie mówią o nas, jako o ofiarnikach męczeńskich, bośmy w nagrodę za trud, radość 
wolności, radość człowieczeństwa własnymi rękami sobie brali. Choć w pieśni naszej 
przebijał żal, iż tak w narodzie jesteśmy osamotnieni, lecz była ona wesoła. 
 

background image

Mieliśmy i mamy Wodza, który od nas żądał wysiłku. 
 
Tylko Jego geniusz mógł przełamać te trudności, jakie przed nami stały. Nie każde 
pokolenie, nie każde stulecie człowieka tej miary będzie miało. Musi tem usilniej 
rozbudowywać stałą siłę zbiorową do czynu zdolną i na honorze opartą. 
 
6 VIII 1933 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
1934 marzec 7, Warszawa 
Protokół handlowy między Rzecząpospolitą Polską a Rzeszą Niemiecką 
Rząd Polski i Rząd Rzeszy Niemieckiej, ożywione pragnieniem zakończenia anormalnego 
stanu w ich stosunkach gospodarczych oraz stworzenia przez niniejsze porozumienie 
podstawy do dalszego rozwoju w drodze umownej ich wymiany handlowej, postanowiły, 
co następuje:  
 
Zniesione zostają wzajemne zarządzenia bojowe, a mianowicie:  
ze strony niemieckiej: Stosowanie do produktów gleby i przemysłu polskiego pochodzenia 
taryfy maksymalnej (Obertarif), o ile stosowanie to nie zostało już uchylone przez 
rozporządzenia z 14 marca 1932 r. ("Reichsgesetzblatt" 1932, część I, str. 142) i z 26 
marca 1932 r. ("Reichsgesetzblatt" 1932, część I, str. 166).  
ze strony polskiej:  
Załącznik 3 do rozporządzenia Rady Ministrów z 11 października 1933 r. o zakazie 
przywozu niektórych (niemieckich) towarów (Dziennik Ustaw Nr 79, poz. 561).  
Stosowanie do towarów niemieckich ceł maksymalnych według rozporządzenia z 11 
października 1933 r. ("Monitor Polski" Nr 236, poz. 256).  
obwieszczenie z 10 marca 1926 r. dotyczące zabronienia przewozu zakazanych do 
przywozu towarów przez niemieckie porty i koleje żelazne ("Monitor Polski" Nr 56), jak 
również dalsze zarządzenia w tej sprawie.  
Pochodzenie towaru z niemieckiego lub polskiego obszaru celnego nie może w 
przyszłości stanowić powodu do jakiejkolwiek dyskryminacji przy stosowaniu i 
przyznawaniu autonomicznych ulg celnych, tj. takich ulg celnych, które obowiązują ogólnie 
na polskim lub na niemieckim obszarze celnym.  
Rząd Rzeszy Niemieckiej stosować będzie do przywozu z niemieckiego obszaru celnego 
stawki ogólnej taryfy przywozowej celnej.  
Rząd polski stosować będzie do przywozu z Rzeszy Niemieckiej stawki II kolumny taryfy 
celnej przywozowej.  
Korzyści specjalne, które będą przysługiwały Niemcom przy stosowaniu Rozporządzenia 
Rady Ministrów z dnia 11 października 1933 r. (Dziennik Ustaw Nr 79, poz. 561) stanowią 
przedmiot osobnego porozumienia.  
Rząd Rzeszy Niemieckiej przyrzeka, że przy przywozie masła uwzględniać będzie w 
należyty sposób interesy polskie.  
Rząd Rzeszy Niemieckiej udzielać będzie pozwoleń na wywóz do polskiego obszaru 
celnego złomu wymienionego w numerze wywozowym 843 statystycznego spisu towarów, 
stosownie do porozumienia między przedstawicielami polskiego i niemieckiego przemysłu 
żelaznego z dnia 19 października 1933 r.  

background image

W zakresie tranzytu zwierząt żywych, części zwierząt oraz produktów zwierzęcych 
pochodzących z polskiego obszaru celnego stosowane będą w Rzeszy Niemieckiej 
postanowienia zawarte w załączonym specjalnym porozumieniu.  
Obydwa rządy zaniechają we wzajemnych stosunkach gospodarczych wszelkiego rodzaju 
dyskryminacji powstałych jako skutek konfliktu gospodarczego.  
O ile po wejściu w życie niniejszego Protokółu jedna ze Stron, na skutek jego 
niekorzystnego oddziaływania lub też na skutek przedsięwziętych przez drugą Stronę 
zarządzeń w dziedzinie gospodarczej, uważałaby się za pokrzywdzoną, lub też o ile jedna 
ze Stron nie byłaby w możności dotrzymywać postanowień zawartych w niniejszym 
Protokóle, rozpoczęte będą bezzwłocznie, na jej żądanie, rokowania w celu zaradzenia 
temu stanowi rzeczy. O ile rokowania te w ciągu miesiąca, licząc od dnia wpłynięcia 
wniosku, nie doprowadziłyby do zadowalającego rezultatu, wówczas Strona, która uważa 
się za pokrzywdzoną, będzie miała prawo Protokół niniejszy wymówić. W tym wypadku 
straci on moc obowiązującą w miesiąc po wymówieniu.  
Protokół niniejszy, który sporządzony został w dwóch oryginałach w języku polskim i 
niemieckim, będzie ratyfikowany i dokumenty ratyfikacyjne będą wymienione możliwie 
najrychlej w Berlinie. Protokół wchodzi w życie dziesiątego dnia po wymianie dokumentów 
ratyfikacyjnych.  
Sporządzono w Warszawie, dnia 7 marca 1934 r.  
 
J. Beck 
H. von Moltke  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
1934 kwiecień 10, Genewa 
Wniosek rządu RP  
w sprawie generalnej ochrony mniejszości narodowych 
Panie Sekretarzu Generalny! 
 
Z polecenia mego rządu mam zaszczyt prosić, aby Pan zechciał, zgodnie z artykułem 4 § 
2 p[orządku] d[ziennego] Regulaminu Zgromadzenia Ligi Narodów umieścić na porządku 
obrad najbliższego Zgromadzenia następujący projekt rezolucji: 
 
Zgromadzenie Ligi Narodów 
 
zważywszy, że obecnie obowiązujące traktaty mniejszościowe, jak również deklaracje o 
międzynarodowej ochronie mniejszości złożone Radzie Ligi Narodów przez niektóre 
państwa, obowiązują jedynie część członków Ligi Narodów, podczas gdy inni członkowie 
Ligi pozostają w dalszym ciągu wolni od wszelkiego zobowiązania prawnego w tej 
dziedzinie; 
 
uważając, że taki stan rzeczy zapewnia gwarancję międzynarodową niektórym tylko 
mniejszościom i pozostawia bez ochrony międzynarodowej inne, które w żadnym 
wypadku nie mogą odwołać się do Ligi Narodów; 
 
zważywszy, że tego rodzaju rozróżnienie między mniejszościami chronionymi i 
niechronionymi sprzeczne jest z poczuciem słuszności i sprawiedliwości; 

background image

 
biorąc pod uwagę, że mniejszości rasowe, językowe i religijne, nie objęte przez obecną 
ochronę mniejszości, a które mają to samo prawo moralne do ochrony przez Ligę 
Narodów, co i mniejszości chronione, znajdują się niemal we wszystkich krajach 
europejskich i pozaeuropejskich; 
 
stwierdza, że obecne warunki międzynarodowej ochrony mniejszości nie są zgodne z 
podstawowymi zasadami moralności międzynarodowej i uważa, że należy to naprawić 
przez zawarcie ogólnej Konwencji o ochronie mniejszości; Konwencja ta powinna 
zawierać jednakowe zobowiązania dla wszystkich członków Ligi Narodów i powinna 
zapewnić wszystkim mniejszościom rasowym, językowym i religijnym ochronę 
międzynarodową; 
 
postanawia zwołać w tym celu Konferencję międzynarodową złożoną z wszystkich 
członków Ligi Narodów, która by miała za zadanie opracować ogólną Konwencję o 
międzynarodowej ochronie mniejszości; 
 
prosi Radę o powzięcie odpowiednich zarządzeń w celu zwołania wymienionej Konferencji 
w bliskim terminie, a w każdym razie w ciągu sześciu miesięcy od zakończenia prac 
obecnej Sesji Zgromadzenia. 
 
Proszę przyjąć, Panie Sekretarzu Generalny, zapewnienia mego wysokiego szacunku. 
 
Delegat przy Lidze Narodów 
Edward Raczyński 
Poseł nadzwyczajny 
i minister pełnomocny  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
1935, marzec 22, Warszawa 
Depesza szyfrowa ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Józefa Becka 
do ambasadora w Berlinie Józefa Lipskiego  
w związku z wprowadzeniem powszechnej stużby wojskowej w Niemczech 
Proszę jutro ustnie oświadczyć ministrowi spraw zagranicznych, że po rozmowie Pańskiej 
z kanclerzem z dn. 16 bm. zwrócił się Pan Ambasador do swego Rządu, od którego 
otrzymał Pan polecenie oświadczenia, że zdaniem Rządu Polskiego, krok Rządu Rzeszy 
z dn. 16 bm. pociągnąć może za sobą poważne komplikacje międzynarodowe, których 
rozmiar trudno jest jeszcze ocenić. 
 
W razie zaangażowania w tę sprawę Ligi Narodów, komplikacje te muszą się z natury 
rzeczy rozszerzyć, tak co do swych form, jak co do swego zasięgu. 
 
 
 
 
 

background image

 
 
 
 
 

1939, marzec 31, Londyn 

Oświadczenie w sprawie gwarancji brytyjskich dla Polski 

złożone przez premiera N. Chamberlaina w Izbie Gmin 

Jak już powiedziałem dziś rano, Rząd Jego Królewskiej Mości nie otrzymał oficjalnego 
potwierdzenia pogłosek o planie ataku, wabec czego Rząd Jego Królewskiej Mości nie 
może uznać tych pogłosek za odpowiadające prawdzie. 

Z przyjemnością korzystam z tej sposobności, by ponownie określić ogólne zasady polityki 
Rządu Jego Królewskiej Mości. Bronił on stale zasady regulowania wszelkich 
nieporozumień, jakie by mogły powstać między stronami, w drodze swobodnych 
negocjacji. Rząd w dalszym ciągu uważa, że jest to naturalny i właściwy sposób 
regulowania istniejących nieporozumień. Jego zdaniem nie ma żadnej kwestii nie dającej 
się rozstrzygnąć w sposób pokojowy, toteż nie widzi usprawiedliwienia, dla zastąpienia 
metody negocjacji przez siłę lub groźbę jej użycia. Jak Izbie wiadomo, obecnie są w toku 
pewne konsultacje z innymi rządami. 

Pragnąc jak najlepiej wyjaśnić stanowisko Rządu Jego Królewskiej Mości w czasie, zanim 
konsultacje będą zakończone, muszę poinformować Izbę, że w ciągu tego okresu na 
wypadek jakichkolwiek działań wojennych mogących wyraźnie zagrozić niepodlegości 
Polski i które by Rząd Polski uznał zatem za konieczne odeprzeć przy użyciu swych 
narodowych sił zbrojnych, Rząd Jego Królewskiej Mości będzie się czuł zobowiązany do 
udzielenia Rządowi Polskiemu natychmiastowego poparcia, będącego w jego mocy. Dał 
też Rządowi Polskiemu zapewnienie pod tym względem. 

Mogę dodać, że Rząd Francuski upoważnił mnie do wyjaśnienia, że jego stanowisko w tej 
sprawie jest takie samo, jak stanowisko Rządu Jego Królewskiej Mości.  

 

 
 
Komunikat polsko-brytyjski o wizycie  
ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Józefa Becka w Londynie 
Rozmowy z p. Beckiem objeły szeroki zakres zagadnień i wykazały całkowitą zgodność 
obu Rządów co do pewnych zasad ogólnych. 
 
Uzgodniono, że oba kraje gotowe są zawrzeć układ o charaktorze trwałym i wzajemnym, 
który by zastąpił obawiązujące obecnie, tymczasowe i jednostronne gwarancje udzielone 
Rządowi Polskiemu przez Rząd Jego Królewskiej Mości. P. Beck dał Rządowi Jego 
Królewskiej Mości zapewnienie, że w toku zawierania trwałego układu Rząd Polski będzie 
się uważał za zobowiązany do udzielenia pomocy Rządowi Jego Królewskiej Mości na 

background image

tych samych warunkach, jakie są zawarte w czasowej gwarancji udzielonej już Polsce 
przez Rząd Jego Królewskiej Mości. 
 
Tak samo jak czasowa gwarancja, tak również i układ trwały nie będzie skierowany 
przeciw żadnemu innemu krajowi, lecz będzie miał wyłącznie na względzie zapewnienie 
W. Brytanii i Polsce wzajemnej pamocy w wypadku, gdyby niapodległość tych krajów 
została bezpośrednio lub pośrednio zagrożona. Uznano, że niektóre sprawy, a między 
innymi sprawa dokładnego określenia rozmaitych sposobów, w jakich konieczność 
niesienia pomocy może wyniknąć, wymagać będą dalszego zbadania zanim zawarty 
zostanie trwały układ. 
 
Uzgodniono, że powyższe pastanowienia nie będą mogły stanowić przeszkody w 
zawarciu przez każdy z tych Rządów porozumień z innymi krajami w ogólnych interesach 
konsolidacji pokoju.  
 
Sprawa polska w czasie drugiej wojny światowej na arenie międzynarodowej. Zbiór 
dokumentów, Warszawa 1965, s. 19. 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
1939, kwiecień 6, Londyn 
1939 maj 2, Warszawa 
Informacja ministra Józefa Becka dla ambasadora RP w Paryżu Juliusza Łukasiewicza  
o zamiarze odrzucenia przez Polskę ewentualnych gwarancji ZSSR 
Proszę zwrócić uwagę Bonnetowi, że nawet jednostronną deklarację gwarancyjną 
sowiecką uważałbym dla nas za nie do przyjęcia. Tak samo ostrzegałbym przed tą formą 
gwarancji dla państw bałtyckich. To zastrzeżenie oczywiście nie ma na celu wpływania na 
kształtowanie się stosunków francusko-sowieckich. Wychodzimy jedynie z oceny 
realności sytuacji, jak i oportunite politycznej. 
 
Według informacji od Halifaxa Anglicy z góry liczą się z naszym stanowiskiem i dążą do 
deklaracji sowieckiej bezosobowej, to jest zapewniającej życzliwy stosunek do każdego 
państwa, które stało się obiektem agresji. 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
1939 r., czerwiec 9, Warszawa 
Telegram - instrukcja ministra spraw zagranicznych RP Józefa Becka dla ambasady 
polskiej w Londynie 
w sprawie stanowiska polskiego wobec rokowań mocarstw zachodnich z ZSSR 
W związku z wyjazdem Stranga do Moskwy proszę oświadczyć w Foreign Office, że przez 
Paryż znamy treść odpowiedzi sowieckiej na ostatnią propozycję i że nasze stanowisko 
pozostaje, jak dawniej, a mianowicie: 
 

background image

l. Nie możemy się zgodzić na wymienienie Polski w układzie zawartym między 
mocarstwami zachodnimi a ZSRR; 
 
2. Zasadę udzielenia pomocy przez ZSRR napadniętemu państwu, nawet bez zgody tego 
ostatniego, uważamy w stosunku do Polski za niedopuszczalną, zaś w stosunku do 
innych państw za niebezpieczne naruszenie stabilizacji i bezpieczeństwa we wschodniej 
Europie.  
 
Określenie zakresu pomocy Sowietów jest zdaniem naszym możliwe jedynie w drodze 
rokowań między państwem napadniętym a ZSRR. 
 
Jako komentarz proszę dodać, że według naszej oceny ZSRR jest zdecydowany nie 
angażować się konkretnie w obecnym stadium i że dlatego nadawanie zbyt wielkiego 
rozgłosu negocjacjom będzie zawsze stawiało partnerów Rosji w sytuacji niedogodnej.  
 
Otrzymuje: Londyn;  
do wiadomości: Paryż, Moskwa.  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
 
1939 sierpień 2, Londyn 
Depesza ambasadora RP w Londynie, Edwarda Raczyńskiego, do Ministerstwa Spraw 
Zagranicznych RP  
o rozmowie z ministrem E. Halifaxem na temat układu politycznego z Polską oraz 
rokowań wojskowych z ZSSR 
Instrukcje wykonałem wobec Halifaxa, który moje oświadczenie przyjął do wiadomości i 
prosił o dalsze wiadomości w miarę rozwoju sytuacji w Gdańsku. Przy tej sposobności 
wyraził ?żywe uznanie Rządu Brytyjskiego dla opanowania i umiaru okazywanego przez 
Rząd Polski?. 
 
Halifax jest gotów do finalizowani a z nami układu politycznego. Wyraził nadzieję, że 
dyskusja nad tekstem będzie mogła mieć miejsce w Londynie. Przez najbliższe tygodnie 
będzie na półurlopie, ale w każdym tygodniu spędzi jeden lub dwa dni w Londynie, a w 
razie potrzeby i więcej. 
 
W przedmiocie rokowań moskiewskich, a zwłaszcza ich prawdopodobnego tempa, ujawnił 
sceptycyzm. Przy tej sposobności wspomniał, że oczekiwał ze strony Mołotowa 
poruszenia sprawy stanowiska angielskiego na wypadek konfliktu między Moskwą a 
Polską, dotychczas jednak to nie nastąpiło. Wyraził obawę, że rozmowy sztabowe dadzą 
Moskwie pretekst do dalszego przeciągania. Pomimo tych trudności i zawodów Halifax 
bronił polityki brytyjskiej szukania układu z Rosją, podkreślając, że ?leży ona w naszym 
interesie, chociaż, póki wojna nie wybuchła, przyznać tego nie chcecie?.  
 
Otrzymuje: Paryż.  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 

background image

 
 
1939 sierpień 17, Moskwa 
Zapis rozmowy ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR W. Mołotowa z 
ambasadorem Niemiec F. Schulenburgiem 
Schulenburg informuje, że otrzymał już odpowiedź z Berlina. Widać, że w Berlinie pracują 
szybko, dodaje on. Odpowiedź tę zgodnie z poleceniem rządu niemieckiego chciałby 
przeczytać. Schulenburg podkreśla przy tym, że punkty wyłuszczone przez tow. Mołotowa 
pokrywają się z życzeniami rządu niemieckiego. 
 
Następnie Schulenburg odczytał przesłaną odpowiedź rządu niemieckiego [zob. załącznik 
1]. 
 
Tu Schulenburg czyni od siebie uwagę, mówiąc, że punkt o wspólnej gwarancji dla państw 
bałtyckich został włączony do tej odpowiedzi dlatego, że - jak wydaje się rządowi 
niemieckiemu - rząd sowiecki tego sobie życzy. My, dodaje Schulenburg, nie całkiem 
zrozumieliśmy tow. Mołotowa, czy 15 sierpnia powtarzał on tylko plan przedstawiony w 
rozmowie z Rossem, czy też wyraził również życzenie samego rządu sowieckiego. Rząd 
niemiecki, wnosząc to, myślał, że wyjdzie naprzeciw życzeniu rządu sowieckiego. Tow. 
Mołotow oświadcza, że ten punkt wymaga uściślenia. 
 
W miejscu, w którym mowa o wzięciu pod uwagę, że nastąpią poważne wydarzenia, 
Schulenburg wyjaśnia, że Niemcy nie mają zamiaru tolerować polskich prowokacji. 
 
Jako uzupe łnienie odczytanej instrukcji Schulenburg - w myśl otrzymanych 
szczegółowych wytycznych - prosi tow. Mołotowa o rozpoczęcie rozmów z Ribbentropem 
w tym lub przyszłym tygodniu. 
 
W tym aspekcie, wykonując polecenie Ribbentropa, Schulenburg prosi o przyspieszenie 
odpowiedzi. 
 
Tow. Mołotow mówi, że posiada już odpowiedź na propozycje niemieckie z 15 sierpnia i 
może wręczyć ją Schulenburgowi na piśmie. Powinienem uprzedzić - dodaje tow. Mołotow 
- że tow. Stalin jest zorientowany w całokształcie spraw i odpowiedź została z nim 
uzgodniona. Tow. Stalin podziela zdanie, że przekazuję ją w imieniu rządu sowieckiego. 
Objaśniając odczytany [tekst] odpowiedzi rządu sowieckiego, tow. Mołotow podkreśla, iż 
rzecz polega na tym, że zanim rozpoczną się rokowania dotyczące polepszenia 
wzajemnych stosunków politycznych, trzeba zakończyć rokowania w sprawie 
porozumienia kredytowo-handlowego. Będzie to pierwszy krok, który trzeba uczynić na 
drodze do polepszenia stosunków wzajemnych. Drugim krokiem będzie albo 
potwierdzenie paktu z 1926 r., co miał wyraźnie na myśli Schulenburg, mówiąc o 
odświeżeniu układów, albo zawarcie paktu o nieagresji łącznie z protokołem w sprawach 
polityki zagranicznej, co do których zainteresowane są obydwie strony. 
 
Przechodząc do sprawy przyjazdu Ribbentropa, tow. Mołotow oświadcza, że cenimy 
poważne traktowanie tej sprawy przez rząd niemiecki, który podkreśla wagę swych 
zamiarów proponując przyslanie do Moskwy wybitnego działacza politycznego, w 
odróżnieniu od Anglików, którzy przysłali do Moskwy drugorzędnego urzędnika Stranga. 
Ale do przyjazdu Ribbentropa trzeba dokonać niezbędnych przygotowań, a my nie 
chcielibyśmy przed czasem wywoływać zbyt wiele szumu. 

background image

 
Tow. Mołotow zapytuje Schulenburga, czy trzeba robić szum, aby czynić to, co zmierza do 
polepszenia stosunków wzajemnych. Następnie tow. Mołotow zadaje pytanie, jak 
Schulenburg ocenia perspektywy pierwszego i kolejnych kroków. Gdy idzie o rokowania 
kredytowo-handlowe - Schulenburg odpowiada, iż ma wrażenie, że porozumienie będzie 
zawarte, jeśli nie dziś, to jutro. W sprawie drugiego kroku Schulenburg zatelegrafuje do 
Berlina i poprosi o projekt paktu. Schulenburg przewiduje jednak trudności z protokołem 
dodatkowym.  
 
Tow. Mołotow oświadcza w odpowiedzi, że konieczny jest projekt paktu o nieagresji lub 
potwierdzenie starego układu o neutralności. Należy zrobić to lub coś innego według 
wyboru rządu niemieckiego. Dobrze byłoby otrzymać projekt paktu i wtedy można by 
przejść do protokołu. 
 
Schulenburg mówi, że czy będzie to zawarcie nowego paktu o nieagresji, czy 
potwierdzenie starego układu o neutralności, rzecz może dotyczyć tylko jednego 
paragrafu. Ale sedno sprawy - jego zdaniem - będzie tkwiło w protokole i dlatego dobrze 
by bylo otrzymać od rządu sowieckiego chociażby szkic protokołu. Protokół będzie miał 
duże znaczenie, podkreśla Schulenburg, gdyż przy jego opracowaniu wyplyną takie 
zagadnienia jak sprawa gwarancji dla krajów nadbałtyckich i inne. Tow. Mołotow mówi, że 
nie dysponował odpowiedzią rządu niemieckiego w kwestii paktu o nieagresji, sprawa 
które go w ogóle nie była wcześniej podejmowana przez rząd niemiecki. Musi więc 
dzisiejszą odpowiedź rozważyć. O szczegółach protokołu nie ma na razie mowy. Przy 
jego opracowywaniu zarówno przez stronę niemiecką, jak i sowiecką będą - nawiasem 
mówiąc - rozpatrzone zagadnienia poruszone w oświadczeniu niemieckim z 15 sierpnia. 
Inicjatywa przy opracowaniu protokołu powinna wychodzić nie tylko ze strony sowieckiej, 
ale i niemieckiej. Zrozumiałe, że sprawy poruszone w oświadczeniu niemieckim z 15 
sierpnia nie mogą wejść do układu, że powinny one wejść do protokołu. Rząd niemiecki 
powinien to przemyśleć. Należy zakładać, że układ będzie zawierał 4-5 punktów, a nie 
jeden, jak myśli Schulenburg. Schulenburg oświadcza, iż rząd niemiecki gotowy jest 
przedstawić projekt paktu. Naczelnik Oddziału Prawnego Ministerstwa Spraw 
Zagranicznych świetnie da sobie radę z takim zadaniem jak opracowanie projektu układu. 
Ale napotka oczywiście trudności przy formułowaniu protokołu i dlatego byłoby pożądane, 
aby dla ułatwienia pracy mieć wstępny szkic tego, co powinien zawierać. Otwarta 
pozostaje na przykład sprawa gwarancji dla krajów nadbałtyckich. W protokole, być może, 
trzeba będzie odzwierciedlić oświadczenie z 15 sierpnia, w którym stwierdzono, że 
Niemcy uwzględnią interesy ZSRR na Morzu Bałtyckim? 
 
Tow. Mołotow odpowiada, że treść protokołu powinna być przedmiotem dyskusji. 
Porozumienie handlowe znajduje się już w stadium końcowym, trzeba przygotować 
projekt o nieagresji lub potwierdzenie układu z 1926 r. i w procesie rozpatrywania tego 
[zagadnienia] można będzie omówić bardziej konkretne sprawy dotyczące treści 
protokołu. 
 
Schulenburg obiecuje poprosić Berlin o projekt układu. Jeśli idzie o protokół, to będzie 
prosił o [jego] opracowanie na podstawie oświadczenia niemieckiego z 15 sierpnia i 
wniesienie tam ogólnej formuły o uwzględnieniu przez Niemcy interesów ZSRR na 
Bałtyku. 
 
Zanotował W. Pawłow 

background image

 
Tłum. z ros. E. Kozłowski 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
1939 r. sierpień 18, Paryż 
Informacja ambasadora RP w Paryżu, Juliusza Łukasiewicza, dla ministra Józefa Becka o 
przebiegu rokowań wojskowych w Moskwie 
  
 
Minister Bonnet poinformował mnie szczegółowiej o przebiegu rokowań wojskowych w 
Moskwie. 
 
Woroszyłow złożył w formie uroczystej następujące oświadczenie: "Delegacja sowiecka 
zapytuje, czy w wypadku konfliktu wojska sowieckie będą mogły wejść w kontakt z 
wojskiem niemieckim od strony Prus Wschodnich? Czy będą mogły korzystać z terytorium 
Polski, a mianowicie przejść przez Wilno i Małopolskę Wschodnią? Czy będą mogły 
korzystać z terytorium Rumunii? Delegacja sowiecka prosi o natychmiastową jasną 
odpowiedź. Przy braku takowej będzie musiała odradzić rządowi angażowanie się we 
współpracę z Anglią i Francją. W razie przychylnej odpowiedzi delegacja sowiecka 
przedstawi natychmiast swój plan wojskowej współpracy całkowicie zadość czyniący 
życzeniom Anglii i Francji". 
 
Delegacja francuska i angielska odpowiedziały, że Polska i Rumunia są państwami 
suwerennymi i jeżeli Rosja Sowiecka pragnie korzystać wojskowo z ich terytoriów, 
powinna porozumieć się z nimi bezpośrednio. 
 
Po dwóch godzinach dyskusji delegacja sowiecka uchyliła się od zwrócenia się do nas i 
Rumunii, powołując się na brak odpowiednich umów politycznych i wojskowych, wobec 
tego delegacja francuska i angielska zgodziły się prosić swoje rządy o porozumienie się z 
nami i Rumunią. Delegacja sowiecka wyraziła żal, że nie może otrzymać natychmiast 
odpowiedzi, i chciała zawiesić rokowania. Anglikom i Francuzom udało się z trudem 
przekonać delegację sowiecką, iż należy zachować pozory, że rokowania trwają, toteż 
odbywają się dalsze formalne posiedzenia bez treści i znaczenia. Sowiety zaczynają 
nalegać na przyspieszenie odpowiedzi. 
 
O państwach bałtyckich dotychczas nie było mowy.  
 
/-/ Łukasiewicz  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
1939 r. sierpień 18, Paryż 
Informacja ambasadora RP w Paryżu, Juliusza Łukasiewicza, dla ministra Józefa Becka o 
przebiegu rokowań wojskowych w Moskwie 
  
 

background image

Minister Bonnet poinformował mnie szczegółowiej o przebiegu rokowań wojskowych w 
Moskwie. 
 
Woroszyłow złożył w formie uroczystej następujące oświadczenie: "Delegacja sowiecka 
zapytuje, czy w wypadku konfliktu wojska sowieckie będą mogły wejść w kontakt z 
wojskiem niemieckim od strony Prus Wschodnich? Czy będą mogły korzystać z terytorium 
Polski, a mianowicie przejść przez Wilno i Małopolskę Wschodnią? Czy będą mogły 
korzystać z terytorium Rumunii? Delegacja sowiecka prosi o natychmiastową jasną 
odpowiedź. Przy braku takowej będzie musiała odradzić rządowi angażowanie się we 
współpracę z Anglią i Francją. W razie przychylnej odpowiedzi delegacja sowiecka 
przedstawi natychmiast swój plan wojskowej współpracy całkowicie zadość czyniący 
życzeniom Anglii i Francji". 
 
Delegacja francuska i angielska odpowiedziały, że Polska i Rumunia są państwami 
suwerennymi i jeżeli Rosja Sowiecka pragnie korzystać wojskowo z ich terytoriów, 
powinna porozumieć się z nimi bezpośrednio. 
 
Po dwóch godzinach dyskusji delegacja sowiecka uchyliła się od zwrócenia się do nas i 
Rumunii, powołując się na brak odpowiednich umów politycznych i wojskowych, wobec 
tego delegacja francuska i angielska zgodziły się prosić swoje rządy o porozumienie się z 
nami i Rumunią. Delegacja sowiecka wyraziła żal, że nie może otrzymać natychmiast 
odpowiedzi, i chciała zawiesić rokowania. Anglikom i Francuzom udało się z trudem 
przekonać delegację sowiecką, iż należy zachować pozory, że rokowania trwają, toteż 
odbywają się dalsze formalne posiedzenia bez treści i znaczenia. Sowiety zaczynają 
nalegać na przyspieszenie odpowiedzi. 
 
O państwach bałtyckich dotychczas nie było mowy.  
 
/-/ Łukasiewicz  
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 
1939 sierpień 25 
Propozycje Hitlera dla rządu brytyjskiego 
Führer oświadczył na wstępie, że ambasador brytyjski przy końcu ostatniej rozmowy 
wyraził nadzieję, że porozomienie między Niemcami a Anglią będzie przecież jednak 
możliwe. On, Führer, rozważył te sprawy potem raz jeszcze i chciałby dziś w stosunku do 
Anglii przedsięwziąć krok, który byłby tak samo decydujący, jak krok uczyniony wobec 
Rosji, który doprowadził do najświeższego porozumienia. 
 
Również wczorajsze posiedzenie Izby Gmin względnie mowy Chamberlaina i lorda 
Halifaxa skłoniły Führera, by raz jeszcze pomówić z ambasadorem brytyjskim, 
Twierdzenie, że jakoby Niemcy pragną zdobyć świat, jest śmieszne. Imperium Brytyjskie 
obejmuje 40 mln km kw., Rosja 19 mln km kw., Ameryka 9,5 mln km kw. Kto zatem chce 
zdobyć świat, jest jasne. 
 
Führer komunikuje ambasadorowi brytyjskiemu, co następuje: 
 

background image

l. Polskie akty prowokacji stały się nie do zniesienia, obojętne, kto jest za nie 
odpowiedzialny. Jeżeli rząd polski neguje swą odpowiedzialność, dowodzi on tym tylko, że 
sam nie ma już żadnego wpływu na swoje podrzędne organa wojskowe. Podczas 
ostatniej nocy doszło znów do 21 incydentów granicznych, przy czym po stronie 
niemieckiej zachowano jak najściślejszą dyscyplinę, Wszystkie incydenty wywołała strona 
polska. Nadto ostrzeliwano samoloty komunikacyjne. Jeśli rząd polski oświadcza, że nie 
ponosi za to odpowiedzialności, dowodzi to, że nie może już utrzymać swoich własnych 
ludzi w ryzach.  
 
2. Niemcy są zdecydowane w każdym wypadku zlikwidować te macedońskie stosunki na 
swojej granicy wschodniej, a to nie tylko w interesie spokoju i porządku, lecz także w 
interesie pokoju europejskiego. 
 
3. Problem Gdańska i Korytarza musi zostać rozwiązany. Premier brytyjski wygłosił mowę, 
która w najmniejszej mierze nie nadaje się do tego, by spowodować zmianę niemieckiego 
nastawienia. Wynikiem tej mowy mogłaby co najwyżej być krwawa i o nie dających się 
przewidzieć następstwach wojna między Niemcami a Anglią. Taka wojna byłaby bardziej 
krwawa niż tamta z lat 1914 do 1918. W odróżnieniu od ostatniej wiojny, Niemcy nie 
musiałyby obecnie walczyć na dwa fronty. Porozumienie z Rosją jest bezwarunkowe i 
oznacza zwrot w polityce Rzeszy na czas bardzo długi. Rosja i Niemcy pod żadnym 
warunkiem nie chwycą więcej za broń przeciw sobie. Poza tym, zawarte z Rosją umowy 
zabezpieczają Niemcy także pod względem gospodarczym na najdłuższy okres wojenny. 
 
Führer zawsze nalegał na porozumienie niemiecko-angielskie. Wojna między Anglią a 
Niemcami mogłaby w najlepszym razie przynieść korzyść Niemcom, ale żadnej - Anglii. 
 
Führer oświadcza, że problem niemiecko-polski musi zostać rozstrzygnięty i 
rozstrzygnięty będzie. Jest on jednak gotów i zdecydowany, po rozstrzygnięciu tego 
problemu, raz jeszcze wystąpić wobec Anglii z wielką, na szeroką skalę ofertą. Jest 
człowiekiem wielkich decyzji i także w tym wypadku będzie zdolny do wielkiego czynu. 
Akceptuje Imperium Brytyjskie i jest gotów osobiście zaangażować się na rzecz jego 
utrzymania oraz oddać potęgę Rzeszy temu celowi, jeżeli: 
 
jego postulaty kolonialne, które są ograniczone i mogą zostać zaspokojone drogą 
pokojową, spotkają się z zadośćuczynieniem, przy czym jest on gotów do określenia jak 
najodleglejszego terminu;  
jego zobowiązania wobec Włoch nie zostaną naruszone, tj. innymi słowy nie domaga się 
on od Anglii wyrzeczania się jej zobowiązań wobec Francji, a ze swej strony nie mógtby 
odsunąć się od swych zobowiązań włoskich;  
pragnie również podkreślić nieodwracalne postanowienie Rzeszy, by więcej nie popaść w 
zatarg z Rosją.  
Führer jest gotów w takim razie zawrzeć porozumienie z Anglią, które nie tylko, jak już 
zaznaczono, zagwarantuje ze strony Niemiec istnienie Imperium Brytyjskiego w każdym 
wypadku, lecz także, o ile zajdzie potrzeba, zapewni Imperium Brytyjskiemu pomoc 
niemiecką, obojętne, gdzie taka pomoc byłaby wymagana. Następnie Führer byłby 
skłonny akceptować także rozsądne ograniczenie zbrojeń, odpowiadające nowemu 
położeniu i możliwe pod względem gospodarczym. W końcu Führer zapewnia ponownie, 
że nie interesuje się zagadnieniami zachodnimi i że zmiana granic na zachodzie nie 
wchodzi w grę; wzniesiony kosztem miliardów Westwall stanowi ostateczną granicę 
Rzeszy na zachodzie. 

background image

 
Jeśli Rząd Brytyjski rozważy te myśli, wynikną z tego skutki błogosławione dla Niemiec i 
także dla Imperium Brytyjskiego. Jeśli odrzuci te myśli, dojdzie do wojny. W żadnym 
wypadku Wielka Brytania nie wyszłaby z tej wojny wzmocniona, już ostatnia wojna to 
udowodniła. 
 
Führer powtarza, że jest człowiekiem wielkich i jego samego zobowiązujących decyzji i że 
to jest jego ostateczna oferta. Natychmiast po rozstrzygnięciu problemu niemiecko-
polskiego wystąpi wobec rządu brytyjskiego z propozycjami.  
 
Tłum. H. Batowski 
 
 
-------------------------------------------------------------------------------- 
 
 

1939 sierpień 30-31 Berlin 

"16 punktów" - tak zwane propozycje niemieckie dla Polski  

Sytuacja między Rzeszą Niemiecką a Polską jest obecnie tego rodzaju, że każdy dalszy 
incydent może doprowadzić do wybuchu w szeregach wojsk zajmujących pozycje po obu 
stronach. Jakiekolwiek rozwiązanie pokojowe musi być tak ułożone, by przy następnej 
sposobności okoliczności powodujące ten stan rzeczy nie mogły się powtórzyć i by przez 
to nie tylko Europa wschodnia, lecz także inne obszary nie znalazły się w stanie takiego 
samego naprężenia. 

Przyczyny tego rozwoju leżą: 

1. w niemożliwym przeprowadzeniu granic, wytyczonych przez dyktat wersalski,  
2. w niemożliwym traktowaniu mniejszości na odstąpionych obszarach.  

Rząd Rzeszy Niemieckiej wychodzi zatem przy niniejszych propozycjach z założenia, że 
trzeba znaleźć ostateczne rozwiązanie, które usunie niemożliwą sytuację związaną z 
wytyczeniem granic, obu stronom zapewni życiowo ważne dla nich linie komunikacyjne, 
oraz problem mniejszościowy - o ile to jest w ogóle możliwe - zlikwiduje, a o ile to nie jest 
możliwe, znośnie ułoży los mniejszości przez całkowite zagwarantowanie ich praw. 

Rząd niemiecki jest przekonany, że przy tym jest niezbędne, by szkody gospodarcze i 
fizyczne, spowodowane od r. 1918, wykryć i w całej pełni zrekompensować. Oczywiście, 
uważa to zobowiązanie za wiążące dla obu stron. 

Z tych rozważań wynikają następujące praktyczne propozycje: 

1.  Wolne Miasto Gdańsk wraca na podstawie swego czysto niemieckiego charakteru 

oraz jednomyślnej woli swej ludności niezwłocznie do Rzeszy Niemieckiej.  

2.  Obszar tzw. Korytarza, od Bałtyku do linii Kwidzyn-Grudziądz-Chełmno-Bydgoszcz 

(włączając tu te miasta), a potem na zachód mniej więcej do Trzcianki, sam 
rozstrzygnie o swojej przynależności do Niemiec lub do Polski.  

background image

3.  W tym celu przeprowadzi się na tym obszarze głosowanie. Do głosowania będą 

uprawnieni wszyscy Niemcy, którzy mieszkali na tym obszarze w dniu 1 stycznia 
1918, albo urodzili się tam do tej daty, jak również wszyscy w danym dniu na tym 
obszarze zamieszkali lub do tej daty tam urodzeni Polacy, Kaszubi, itd. Niemcy 
wygnani z tego obszaru wracają dla spełnienia swego obowiązku głosowania. Dla 
zagwarantowania bezstronnego głosowania oraz zapewnienia rozległych do tego 
potrzebnych prac przygotowawczych określony wyżej obszar podobnie jak 
Zagłębie Saary zostanie poddany władzy natychmiast utworzonej Komisji, 
powołanej przez cztery mocarstwa: Włochy, Związek Radziecki, Francję i Anglię. 
Komisja ta posiadać będzie wszelkie prawa suwerenne na tym obszarze. W tym 
celu należy obszar ten w jak najkrótszym do ustalenia czasie opróżnić z polskich sił 
zbrojnych, polskiej policji i polskich urzędów.  

4. Z powyższego obszaru wyjęty zostaje polski port Gdynia, który w zasadzie 

pozostaje terytorium polskim, w ramach polskiego zasiedlenia. Bliższe granice tego 
polskiego miasta portowego winny być ustalone między Niemcami a Polską, a w 
razie potrzeby rozstrzygnięte przez międzynarodowe rozjemstwo.  

5.  Dla zapewnienia niezbędnego czasu do koniecznych rozległych prac 

przygotowawczych w celu zapewnienia sprawiedliwego głosowania - głosowanie to 
nie odbędzie się wcześniej jak po upływie 12 miesięcy.  

6.  Aby w tym okresie zagwarantować bez ograniczeń Niemcom połączenie do Prus 

Wschodnich, a Polsce do morza, zostaną wyznaczone szosy i koleje, które 
umożliwią wolny tranzyt. Przy tym będzie dozwolone pobieranie tylko tych opłat, 
które są niezbędne do utrzymania połączeń komunikacyjnych lub przeprowadzenia 
transportów.  

7. O przynależności obszaru rozstrzygnie zwykła większość oddanych głosów.  
8.  Aby po przeprowadzeniu głosowania - bez względu na to, jak ono wypadnie - 

zapewnić swobodną komunikację Niemiec z ich prowincją Gdańsk - Prusy 
Wschodnie, a Polsce połączenie z morzem, zostanie w razie gdyby obszar 
plebiscytowy przypadł Polsce, wydzielona dla Niemiec eksterytorialna strefa 
komunikacyjna, mniej więcej w kierunku Bytów-Gdańsk lub Tczew, nadająca się do 
budowy autostrady oraz czterotorowej linii kolejowej. Budowa autostrady i kolei 
zostanie przeprowadzona w ten sposób, że polskie linie komunikacyjne nie zostaną 
przez to dotknięte, tzn. budowa przejdzie albo nad, albo pod nimi. Szerokość tej 
strefy określa się na 1 km, a sama strefa należeć będzie terytorialnie do Rzeszy. W 
razie, gdyby głosowanie wypadlo na korzyść Niemiec, Polska dla swobodnego i 
nieograniczonego połączenia do swojego portu Gdynia otrzyma identyczne prawa 
takiej samej eksterytorialnej trasy drogowej lub kolejowej, jakie posiadałyby 
Niemcy.  

9.  W razie, gdyby Korytarz przypadł ponownie Niemcom, Rzesza stwierdza swoją 

gotowość do przeprowadzenia z Polską wymiany ludności w rozmiarach 
odpowiadających Korytarzowi.  

10. Ewentualnie postulowane przez Polskę specjalne uprawnienia w Gdańsku zostaną 

przyznane w zamian za identyczne uprawnienia Niemiec w Gdyni.  

11. Aby na tym obszarce usunąć po obu stronach jakiekolwiek poczucie zagrożenia, 

Gdańsk i Gdynia otrzymają charakter miast czysto handlowych, tj. bez wojskowych 
urządzeń i umocnień.  

12. Półwysep Hel, który stosownie do głosowania przypadnie albo Polsce, albo 

Niemcom, zostanie w każdym wypadku tak samo zdemilitaryzowany.  

13. Ponieważ Rząd Niemiecki ma do wysunięcia najostrzejsze oskarżenia przeciw 

polskiemu traktowaniu mniejszości, Rząd Polski ze swej strony uważa, że również 

background image

musi wysuwać oskarżenia przeciw Niemeom, obie strony zgadzają się na to, że 
skargi te przedłoży się Komisji Śledczej o składzie międzynarodowym, z zadaniem, 
by zbadała ona wszelkie skargi co do szkód gospodarczych i fizycznych oraz 
innych aktów terrorystycznych. Niemcy i Polska zobowiązują się, by wszystkie 
spowodowane od r. 1918 szkody gospodarcze i inne zrekompensować obu 
mniejszościom lub anulować wszystkie wywłaszezenia, lub też za takie czy inne 
naruszenia życia gospodarczego przyznać poszkodowanym pełne odszkodowanie.  

14. Aby Niemcom pozostającym w Polsce oraz Polakom pozostającym w Niemczech 

odebrać poczucie, że nie chroni ich prawo międzynarodowe, oraz przede 
wszystkim dać im pewność, że nie będą pociągani do działań lub obowiązków 
niezgodnych z ich poczuciem narodowym, Niemcy i Polska zgadzają się, by prawa 
obustronnych mniejszości zagwarantować przez rozległe i wiążące porozumienia, 
by zapewnić tym mniejszościom zachowanie, swobodny rozwój i aktywność ich 
narodowości, zezwolić im zwłaszcza na potrzebne do tego celu organizowanie się. 
Obie strony zobowiązują się do niepowoływania przynależnych do mniejszości do 
służby wojskowej.  

15. W razie porozumienia się na podstawie tych propozycji, Niemcy i Polska wyrażają 

gotowość, by nakazać i przeprowadzić natychmiastową demobilizację swoich sił 
zbrojnych.  

16. Dalsze  kroki  niezbędne do przeprowadzenia tych czynności zostaną wspólnie 

ustalone przez Niemcy i Polskę.  

Tłum. H. Batowski