background image

 
 

 

background image

Osho Zen 

Tarot 

 

By 

Osho & 

Ma 

Deva 

Padma 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wróżenie ONLINE (wymagana Java np. ta è 

http://www.4shared.com/file/23659518/508dc7ea/msjavx86_3810.html?dirPwdVerified=6da

b8cc3

 i przeglądarka Internet Explorer 6 SP 1 np. ten è 

http://www.4shared.com/file/21611248/8f1eba2c/Internet_Explorer_6_SP_1_3Spot_2007.ht

ml?dirPwdVerified=6dab8cc3

  ) 

Link: 

http://www.osho.com/magazine/tarot/oshozentarot.cfm

 

 

Adres wątka tematycznego: 

http://psychotrop.info/viewtopic.php?t=690

  

Adres Osho Zen Tarot na psychotropEdii: 

http://psychotropedia.info/wiki/Kategoria:Osho_Zen_Tarot

  

Adres strony z komentarzami do kart 

http://integra.xtr.pl/teksty/Osho/ZenTarot/

  

background image

Kim jest Osho ? 

 

Nauki Osho wymykają się klasyfikacjom: obejmują wszelkie tematy 
od indywidualnego poszukiwania prawdy po najważniejsze społeczne 
i polityczne sprawy dzisiejszego społeczeństwa. Jego książki nie były 
pisane, lecz spisywane z taśm pochodzących z jego niezwykłych 
wykładów. W ciągu ponad 35 lat jego słuchaczami byli ludzie z całego 
świata. Londyński Sunday Times określił Osho jako jedną z 1000 
osób, które stworzyły XX wiek, a pisarz amerykański Tom Rob-bins 
nazwał go najbardziej niebezpiecznym człowiekiem od czasów Jezusa 
Chrystusa.  

Osho mówił, że pomaga swoją pracą w stworzeniu warunków pozwalających na powstanie 
nowego człowieka. Często nazywa go Zorba Budda, co ma symbolizować umiejętność 
cieszenia się zarówno doczesnym światem przyjemności Zorby, jak i milczącą ciszą Gautama 
Buddy. We wszystkich aspektach prac Osho przewija się wizja łączenia ponadczasowych 
mądrości Wschodu i najwyższych potencjałów nauki oraz techniki Zachodu.  

Osho słynie również z rewolucyjnego wkładu w naukę wewnętrznej przemiany, z podejścia 
do medytacji, które uwzględnia przyspieszone tempo współczesnego życia. Jego wyjątkowe 
medytacje aktywne zostały opracowane tak, aby najpierw można było uwolnić nagromadzone 
napięcia ciała i umysłu, a potem doznać wolnego od myśli i odprężającego stanu medytacji.  

Charyzmatyczny mistrz duchowy, którego dziennikarze nazwali "Seks Guru", choć - jak na 
ironię - zalecał transcendencję seksu, ukierunkowanie jego energii w stronę duchowego 
spełnienia.  

Osho nie był ani filozofem, który przekazuje nam abstrakcyjny system idei, ani też religijnym 
prorokiem, wpajającym wiarę w wyimaginowane prawdy, których nie możemy doświadczyć. 
Dla ortodoksów będzie zawsze heretykiem, atakującym organizacje religijne za ich 
dogmatyzm, krytykującym tradycyjne "świętości" - Matkę Teresę, Mahatmę Gandhiego, 
Papieża. Już sam jego wygląd prowokował: Osho paradował ubrany w bogato zdobiony strój, 
na ręku nosił (o zgrozo!) zegarek i jeździł Rolls-Roycem. Jak bardzo kłóci się to z naszym 
stereotypowym wyobrażeniem człowieka “uduchowionego”, który powienien być skrajnie 
wychudzonym ascetą, odzianym w płócienny wór i przynajmniej raz w tygodniu biczującym 
swoje ciało za pomocą powrozów zakończonych metalowymi ćwiekami. Posłuchajmy 
wypowiedzi Osho: 

Podziwiam Franciszka z Asyżu, który jeździł na ośle. Ale było to przecież torturowanie 
żywego stworzenia. Podróżowanie Rolls-Roycem nie krzywdzi nikogo. Ludzie myślą, że Rolls-
Royce kłóci się z uduchowieniem. To nieprawda. W rzeczywistości, to właśnie na furmance 
trudno jest medytować. Rolls-Royce jest dużo lepszy dla duchowego rozwoju.
 

Wypowiedź ta jest niezwykle charakterystyczna dla Osho, który często posługiwał się ironią, 
dowcipem, prowokacją. Typowym tego przykładem jest napis przed wejściem do sali, gdzie 
odbywały się wykłady Osho: “Zostawcie tu buty i umysły”. Pranie mózgów? Tak, medytacja, 

background image

której nauczał Osho, jest wielką pralnią umysłów: pralnią oczyszczającą je z dogmatów, 
reguł, systemów, katechizmów i stereotypów. 

Osho był znakomitym mówcą, erudytą swobodnie posługującym się zarówno wschodnimi 
tradycjami mistycznymi, jak i zachodnią psychoterapią. Za pomocą prostego języka 
wprowadzał słuchacza w świat jogi, tantryzmu, zen, taoizmu i sufizmu, wydobywając z nich 
esencję prawdziwej religijności. Nie propagował żadnego systemu opartego na wierze, 
nauczał jedynie technik medytacji, spośród których możemy wybrać odpowiednią dla siebie 
drogę duchowego rozwoju. 

Pytasz mnie, co jest dobre, a co złe. Odpowiadam: cokolwiek robisz uważnie i świadomie - 
jest dobre. Cokolwiek robisz nieuważnie i nieświadomie - jest złe... 
 

Osho urodził się w 1931 roku w Indii. Po ukończeniu studiów na wydziale filozofii, wykłada 
ten przedmiot w Uniwersytecie Jabalpur. W l966 r. rozpoczyna na podróż po Indii, nauczając 
tysiące ludzi medytacji. Osiem lat później, w Punie, Rajneesh zakłada wspólnotę, która 
szybko staje się słynna jako światowe centrum rozwoju i terapii, łączące wschodnie techniki 
medytacyjne ze współczesną psychoterapią (np. tai-chi, joga, zen, akupunktura, psychodrama, 
hipnoterapia, bioenergetyka - ogółem około 40 grup). Rajneesh naucza także własnych, 
oryginalnych metod medytacyjnych o charakterze dynamicznym, rozpoczynających się od 
niekontrolowanej aktywności ciała w tańcu, podczas którego "wyrzuca się" napięcie, 
zapadając potem w ciszę. Wydawane są książki będące zapisem wykładów Osho i jego 
komentarzami do tekstów różnych tradycji religijnych. Z całego świata przybywają do Indii 
jego zwolennicy. 

W maju 1981 roku Osho przybywa do USA. Osiedla się w stanie Oregon, na pustynnym 
rancho, zakupionym przez swoich amerykańskich uczniów. Przez 4 lata od momentu 
przyjazdu do USA Osho milczy, nie daje żadnych publicznych wykładów. Później powie o 
tym okresie, że przez słowa odbywa się tylko komunikacja, a przez milczenie komunia, czyli 
prawdziwe połączenie duchowe. Jakby na potwierdzenie tych słów, do Oregonu zjeżdżają 
tysiące ludzi, powstaje samowystarczalna wspólnota, która szybko rozrasta się do rozmiarów 
małego miasta. W ciągu 4 lat pustynne piaski Oregonu zamieniają się w oazę zieleni, hoduje 
się warzywa, trzodę chlewną, kurczaki. Dzień po dniu, dzięki zapałowi uczniów Osho, 
pracujących niekiedy 10-12 godzin dziennie, powstają nowe zabudowania, gospodarstwa, 
bary, systemy nawadniające wysuszoną glebę, kanalizacje. 

W tym samym czasie wśród miejscowej ludności, składającej się głównie z "pobożnych" 
farmerów, narasta wrogość wobec "obcych", ubranych w dziwne stroje. Władze stanowe 
starają się sformułować zarzuty, które pozwoliłyby zakwestionować legalność wspólnoty. 

Moja wspólnota nigdy nie stanie się Jonestown, ale politycy mogą zrobić z niej Oświęcim. 
Żyje to 7000 ludzi, nikogo nie krzywdząc, nie popełniając przestępstw, nie używając 
narkotyków. Ale oni chcą nas stąd usunąć, bo każdy polityk to potencjalny Hitler... Prawda 
jest niebezpieczna.
 

Farmerzy formują "komitety straży publicznej", jeżdżą wokół terenu wspólnoty ze strzelbami 
w dłoniach. Pojawiają się transparenty z hasłami: "dobry czerwony to martwy czerwony" 
(uczniowie Osho noszą stroje w kolorze czerwonym). Dewocyjni chrześcijanie oskarżają 
Osho o to, że jego religia to "obcy kult", w ramach którego odbywają się... diabelskie orgie 
seksualne (warto przypomnieć, że identyczne oskarżenia wysuwali Rzymianie wobec... 

background image

pierwszych chrześcijan). Duchowni organizują biblijne wiece, podczas których przestrzegają 
wiernych przed Szatanem i jego wyznawcami. Dużą popularnością cieszą się koszulki z 
nadrukiem przedstawiającym lufę pistoletu wycelowaną w twarz Osho. Władze otrzymują 
petycje od ludności domagającej się usunięcia "intruzów". Prasa publikuje sensacje o 
uprawianej we wspólnocie prostytucji, handlu bronią, używaniu narkotyków... Brakuje 
jedynie oskarżeń o ludożerstwo i rytualne palenie niemowląt. Osho pada ofiarą zbiorowej 
psychozy. 

Gdy mówię, że Bóg jest największym wrogiem religii, to takie twierdzenie szokuje tzw. 
religijnych ludzi, którzy myślą, że modlitwy do Boga i oddanie mu czci jest religią... Bóg jest 
największą fikcją jaką kiedykolwiek stworzył człowiek. Bez Boga, Raju, Nirwany, świat staje 
się przypadkowy, bez znaczenia. Moje zadanie to uczynić cię tak dojrzałym, abyś mógł żyć 
pięknie i szczęśliwie, bez znaczeń - cala egzystencja nie ma znaczenia. Gdy stajesz się cichy, 
współbrzmisz z egzystencją, staje się jasne, że nie jest potrzebne żadne znaczenie...
 

Także w polskiej prasie ("Sztandar Młodych") można znaleźć interesującą ilustrację emocji 
wywołanych przez mistrza: "Osho potrafił zagonić swych wielbicieli - młodych na ogół ludzi 
- do niewolniczej pracy, wymagając od nich nie tylko szesnastogodzinnego dnia roboczego, 
ale także nieustannego uśmiechu na ustach". 

Wydaje się, że autor znacznie lepiej od Osho potrafi wymusić uśmiech na ustach. Oto do 
Oregonu przybywa 7000 dobrowolnych niewolników, pozwalając na zmuszenie ich do wielu 
godzin pracy dziennie. Kim byli ci bezmyślni, "młodzi na ogół ludzie"? Przeciętna wieku 
członków komuny wynosiła 34 lata, 64% spośród nich to ludzie z wyższym wykształceniem, 
w tym 38% z wyższymi stopniami naukowymi... Dalej autor z żalem stwierdza, że "Zarzuty o 
zmuszanie ludzi do niewolniczej pracy i zniewolenie ich umysłów, nie trafiły pod osąd 
amerykańskiej Temidy".  
 
Inny autor, Jean Ritchie, w swej demaskatorskiej książce Tajemniczy świat sekt i kultów
obnaża diabelskie tajemnice wspólnoty Osho: “dawano tam instrukcje, jak używać 
prezerwatyw”... “zombi lat 80-tych, zwolennicy wolnej miłości, śpiewali i tańczyli”... “praca 
w ciężkich warunkach, ledwo można było przejść przez błoto”. 

Władze zaskarżają do sądu legalność komuny, argumentując to pogwałceniem prawa 
rozłączności Kościoła i państwa. Prokurator Oregonu ogłasza jednak, że Osho nie jest 
nauczycielem religijnym. Ostatecznie, mistrz zostaje aresztowany, skazany za naruszenie 
przepisów imigracyjnych na 400 000 dolarów grzywny i w listopadzie 1985 roku wydalony z 
USA. W trzy lata później, prokurator Charles Turner przyznał, że jedynym zamiarem rządu 
była likwidacja wspólnoty i pozbycie się Osho z USA. Udało się to znakomicie. Utopijna 
“Kraina Miłości i Medytacji” przestała istnieć. Ameryka założyła ciepłe kapcie i z ulgą 
zasnęła przed ołtarzami odtwarzaczy video. “Czerwona zaraza” zniknęła z pierwszych stron 
gazet. 

Przez następnych siedem miesięcy Osho odwiedza m.in. Szwecję, Anglię, Irlandię, Urugwaj. 
Wszystkie to kraje anulują jego wizę. Opuszcza je pod nadzorem policyjnym. Zabrania się mu 
wstępu do Włoch, RFN, Danii, Holandii. Ogółem deportowano go lub odmówiono mu wizy 
do 21 państw - najczęściej uzasadniając, iż stanowi "zagrożenie dla bezpieczeństwa 
publicznego". Kiedy rząd Urugwaju decyduje się przyznać Osho prawo stałego pobytu, tego 
samego dnia prezydent tego kraju otrzymuje wiadomość o cofnięciu przez USA 

background image

wielomilionowej pożyczki w przypadku pozostania Osho w Urugwaju. Mistrz musi go 
opuścić ... 

Pod koniec 1986 roku Osho powraca do Indii. W tym czasie stan jego zdrowia gwałtownie się 
pogarsza. Lekarze szybko kojarzą fakty: podczas pobytu w więzieniu w Oklahomie, Osho 
został poddany działaniu nieznanych środków, które spowodowały całodobową utratę 
przytomności. Objawy chorobowe jakie obecnie zdradzał, wskazywały na wpływ 
napromieniowania lub zatrucia jednym z metali ciężkich. Natychmiast wysłano do Londynu 
próbki jego włosów, moczu i krwi. Wyniki analizy były jednoznaczne - Osho został zatruty 
talem - trucizną używaną do likwidacji więźniów politycznie "niewygodnych". 

Peter Waight, korespondent "Birmingham Post", pisał, już po śmierci Osho: "Administracja 
Reagana postanowiła otruć Osho - mistyka, którego jedyną bronią były słowa...słowa 
krytykujące chrześcijaństwo i prezydenta Reagana, słowa obnażające hollywodzką fikcję 
amerykańskiej, chrześcijańskiej demokracji." 

Wkrótce potem ukazuje się wstrząsająca, dokumentalna książka Maxa Brechera “Wędrówka 
do Ameryki” (opisująca szczegóły operacji rządu amerykańskiego skierowanej przeciwko 
Osho). We Włoszech wydano dokument: “Operacja >Sokrates< - trucizna podana Osho”, 
opisujący otrucie Osho podczas jego pobytu w amerykańskim więzieniu. Powstała wrzawa 
we włoskich mediach, które poparły petycję podpisaną przez ponad 1000 wybitnych 
przedstawicieli włoskiej inteligencji, oto fragment tej petycji: 

Fakty opisywane w tej książce trudno zakwestionować - są przerażające. Wydają się obnażać 
najczarniejsze strony zachodniej demokracji i Stanów Zjednoczonych. 
My, niżej podpisani, wobec tak niezbitych dowodów, domagamy się wszczęcia śledztwa pod 
nadzorem organizacji międzynarodowych.
 

Posłowie parlamentu skierowali wniosek do włoskiego Ministra Sprawiedliwości o wszczęcie 
śledztwa przeciwko Ministerstwu Sprawiedliwości USA. Oto parę wypowiedzi udzielonych 
włoskiemu pismu Epoca: 

GIOVANNA MELANDRI (prezydent Komitetu Praw Człowieka): Nie tylko we Włoszech - w 
imię religijnej wolności musimy zająć się tą sprawą. Chcemy poznać prawdę.
 

LUIGI MANCONI (senator): Wszystkie przedstawione fakty świadczą o tym, że zlikwidowano 
człowieka tylko dlatego, że reprezentował niekonwencjonalną religijną mniejszość.
 

GABRIELE LA PORTE (szef narodowej stacji TV - RAI): Ta sprawa przypomina wiele 
innych przypadków prześladowań religijnych. Konieczne jest wnikliwe śledztwo, w imię 
prawdy.
 

LIDIA RAVERA (pisarka): Dowody są niezbite. Osho padł ofiarą politycznego morderstwa, 
będącego wynikiem lęku zachodniego społeczeństwa przed tym, że społeczeństwo to posiada 
jednak jakąś egzystencjalną alternatywę.
 

Tymczasem do Indii przybywają nowi ludzie, organizowane są grupy terapeutyczne. W 
listopadzie 1987 roku stan zdrowia Osho ulega niewielkiej poprawie, mistrz wznawia 
wykłady, jednak nie jest w stanie ich kontynuować, kończą się one serią zatytułowaną 

background image

“Manifest Zen”. Od tej pory Osho tylko sporadycznie pokazuje się swym uczniom, 
uczestnicząc wraz z nimi w medytacjach. 

19 stycznia 1990 roku Osho opuszcza swoje ciało.   

Po więcej informacji odsyłam do => Fundacja Przyjaciół Osho (

http://foof.most.org.pl/

 ) 

Ilustracje

  

Deva Padma (Susan Morgan) jest artystką pochodzącą z USA. Dzięki spotkaniu Osho 
odkryła, że tworzenie jest medytacją. Od wielu lat Padma mieszka w centrum Osho, 
przyczyniając się do jego działalności swoim artystycznym talentem. Tworzenie ilustracji do 
tej talii Tarota trwało ponad cztery lata, w trakcie których Osho udzielał prowadzenia i 
wglądów wielu osobom 
współtworzącym karty. 

Specjalne podziękowania 
należą się także Jivan 
Upasika, inspiratorce 
tego projektu, która 
podsunęła pomysł jego 
realizacji w 1989 roku, 
udostępniając również 
swoje wszechstronne 
rozumienie Tarota 
twórcom tej talii. 

 

 

Wi

ęcej informacji 

http://www.osho.com 
Jest to rozbudowany serwis w kilku językach, zawierający wirtualną wycieczkę po ośrodku 
Osho Meditation Resort oraz kalendarium kursów i szkoleń, katalog książek i nagrań audio i 
video, wykaz ośrodków informacyjnych Osho znajdujących się na całym świecie oraz 
fragmenty wykładów Osho. 
Wirtualna interaktywna wersja Osho Zen Tarota oraz informacje o wersji na urządzenia Palm 
i Pocket PC znajdują się pod adresem: www.osho.com/tarot 
Osho International Nowy Jork 
oshointernational@oshointernational.com http://www.osho.com/oshointernational 
 
 

background image

Wst

ęp 

 
W  czasie  trzydziestu  lat  wykładów  dla  uczniów  i  przyjaciół  Osho  odpowiadał  na 

pytania lub komentował nauki wielkich mędrców i świętych pism świata. Jego wykłady nadal 
dają  świeży  wgląd  we  wszystkie  tematy  od  niejasnych  treści  świętych  pism  wedyjskich  po 
dobrze  znane  słowa  Jezusa.  Z  taką  samą  autorytatywnością  mówi  o  chasydach  i  sufich, 
baulach,  jodze  i  buddystach.  W  ostatnim  okresie  działalności  Osho  koncentruje  się  na 
przekazaniu  unikalnej  mądrości  Zen,  twierdząc,  że  jest  to  jedyna  tradycja  duchowa,  której 
podejście do wewnętrznego życia człowieka wytrzymało próbę czasu i wciąż ma odniesienie 
do współczesnych warunków życia. 
W  przeciwieństwie  do  innych  religii,  które  uległy  wielbieniu  idoli  i  dogmatyzmowi  Zen 
kładzie  nacisk  na  niepowtarzalną  zdolność  każdego  człowieka  do  dostąpienia  oświecenia, 
wolności  od  iluzji  ego  tworzonych  przez  umysł.  Zen  podkreśla  ,że  zdolność  ta  może  być 
urzeczywistniona  tylko  przez  medytację.  Nie  przez  naśladowanie  rytuałów,  trzymanie  się 
jakichś  reguł  czy  imitowanie  innych  oraz  bez  względu  na  ich  wartościowość,  ale  tylko 
poprzez  czujną  i  pozbawioną  osądzania  uważność  własnych  myśli,  działań  i  odczuć.  Gdy 
praktykujemy  taką  czujność  i  medytacyjne  podejście  do  życia,  szybko  wyzwala  ono 
zrozumienie,  że  w  każdym  z  nas  istnieje  pewne  niepodle-gające  zmianom,  niezakłócone  i 
wieczne  centrum  obserwacji,  centrum,  które  posiada  zdolność  widzenia  życia  jako  wielkiej 
przygody,  zabawy,  szkoły  tajemnej  i  pełnej  błogości  podróży  bez  celu  innego  niż  radość 
wynikająca  z  każdego  jej  kroku.  Osho  określił  to  następująco:  Jest  to  zdolność  nie  do 
wielbienia  Buddów,  ale  do  stania  się  Buddą,  nie  do naśladowania  innych,  ale  do  rozwijania 
wewnętrznej świadomości, która do wszystkiego, co robimy, wnosi światło i miłość. 
 
Osho  zawsze  był  kimś  więcej  niż  mówcą  czy  filozofem.  W  swojej  komunie  przyjaciół 
stworzył  atmosferę,  w  której  można  bezpośrednio  doświadczyć  prawd  przez  niego 
głoszonych.  Podróżowanie  tą  ścieżką  w  towarzystwie  Osho  nie  oznacza  odejścia  w  góry  i 
życia w ascezie  i wyrzeczeniu, z dala od zgiełku codzienności. Przeciwnie, oznacza totalne 
zaangażowanie w zadanie Przebudzenia dzięki medytacji, terapii fizycznej i psychologicznej, 
śmiechowi  i  zabawie  oraz  sporej  dawce  twórczego  działania  i  ciężkiej  pracy.  Czyszczenie 
podłogi to taka sama  medytacja  jak siedzenie w ciszy w obecności  mistrza, a konfrontacja z 
poczuciem  władzy  u  współpracowników  w  kuchni  jest  tak  samo  istotna,  jak  zrozumienie 
Diamentowej  Sutry  głoszonej  przez  Gautama  Buddę.  Nawet  wzloty  i  upadki  w  relacjach 
sercowych mają swoje miejsce w podróży prowadzącej do odkrycia, kim jesteśmy. 
  

 

background image

Niniejsza talia kart tarota powstała w kontekście takiego właśnie podejścia do życia — 

własnego  wewnętrznego  zobowiązania  do  uczynienia  całego  życia  medytacją.  Karty  te 
dedykujemy Buddzie, który istnieje w każdym z nas. 
Budda nie podlega niczyjemu monopolowi, nikt nie ma do niego praw autorskich. Budda jest 
najgłębszym istnieniem każdego człowieka. Aby być Buddą, nie musisz być buddystą. Bycie 
Buddą  wykracza  poza  wszelkie  koncepcje  religii  -jest  pierwotnym  prawem  każdego 
człowieka.  Przekonaj  się  o  tym,  by  uczucie  to  towarzyszyło  ci  we  wszystkich  w  twych 
codziennych czynnościach, aby wszystko w twoim życiu stało się medytacją, łaską, pięknem i 
błogosławieństwem. 
Osho, No Mind: The Flowers of Eternity 
Deva Sarito 
 
 

 

  
 
 
Tarot  istnieje  od  tysięcy  lat,  od  starożytnego  Egiptu,  a  może  jeszcze  dłużej.  Pierwsze 
wzmianki  o  używaniu  tarota  na  zachodzie  przypadają  na  okres  Średniowiecza.  W  tych 
burzliwych  czasach  symbolikę  tarota  stosowano  jako  kod  do  przekazywania  nauk 
średniowiecznych szkół tajemnych. Z upływem czasu zaczęto używać tarota na inne sposoby: 
jako  pomoc  w  przepowiadaniu  przyszłości,  dworską  grę  czy  sposób  uzyskania 
okultystycznych  informacji  o  różnych  sytuacjach.  Niektórzy  powiadają,  że  ilość  kart 
odpowiada  ilości  kroków,  jakie  przeszedł  Siddhartha  (który  później  miał  stać  się  Gautama 
Buddą)  zaraz  po  swych  narodzinach.  Podobno  zrobił  on  po  siedem  kroków  do  przodu  i  do 
tyłu, w każdym z czterech głównych kierunków, co stało się podstawą stworzenia małych kart 
talii tarota. 
 
Oprócz 56 kart Arkan Małych, tarot zawiera dodatkowe 22 karty, zwane Arkanami Wielkimi, 
które  opowiadają  pełną  historię  duchowej  podróży  człowieka.  Od  pierwszego  niewinnego 
kroku  Głupca  po  kulminację  podróży  przedstawioną  w  karcie  Dopełnienia  Arkana  Wielkie 
ukazują archetypowe obrazy  wspólne wszystkim  ludziom. Przedstawiają podróż odkrywania 
samego  siebie,  która  jest  niepowtarzalna  dla  każdego  człowieka,  mimo  że  najgłębsze 
odkrywane prawdy są takie same bez względu na rasę, płeć, klasę społeczną czy wychowanie 
religijne. 
 
 

background image

 
 
W  tradycyjnej  talii  tarota  podróż  odkrywania  siebie  była  postrzegana  jako  swego  rodzaju 
spirala, w której każde Dopełnienie prowadzi na nowy poziom ścieżki, do nowego początku i 
powtórnego  wejścia  Głupca.  W  tej  talii  dodana  została  jednak  karta  Mistrza,  która  pozwala 
nam wyjść poza spiralę, wydobyć się  z ciągłego umierania oraz powtórnych  narodzin. Karta 
Mistrza symbolizuje ostateczne wykroczenie ponad samą 
  
wędrówkę możliwe wyłącznie poprzez rozproszenie się ego pojedynczej osoby w oświeceniu. 
Osho  Zen  Tarot  na  pewno  nie  jest  tradycyjnym  tarotem,  w  którym  zajmujemy  się 
przepowiadaniem  przyszłości.  Jest  raczej  transcendentalną  grą  Zen  odzwierciedlającą  daną 
chwilę,  ukazującą  po  prostu  to,  co  jest  tu  i  teraz,  bez  osądzania  czy  porównywania. 
Przypomina  o  potrzebie  zharmonizowania  się  z  wrażliwością,  intuicją,  współczuciem, 
przyjmowaniem, odwagą i indywidualnością. 
Zwrócenie takiej właśnie uwagi na uważność jest jedną z wielu innowacji względem dawnych 
systemów  tarota,  jakie  szybko  staną  się  oczywiste  dla  tych  osób,  które  biegle  posługują  się 
nim i zaczynają pracować z kartami Osho Zen Tarot. 
  
 
 
 
ARKANA WIELKIE 
22  karty  Arkan  Wielkich  oznaczono  liczebnikami  od  0  do  XXI.  Ukazują  centralne, 
archetypowe  motywy  podróży  duchowej  człowieka.  Karta  Mistrza,  symbolizująca 
transcendencję, nie ma określonego numeru. 
Gdy  w  rozkładzie  pojawi  się  karta  Arkan  Wielkich  —  ma  ona  szczególne  znaczenie 
wykraczające  poza  te  przypisywane  kartom  Arkan  Małych  -  znaczy  to,  że  obecne 
okoliczności  dają  nam  możliwość  przyjrzenia  się  jednemu  z  wiodących  motywów  naszej 
własnej  duchowej  podróży.  Sprawdzenie  wtedy  innych  kart  będzie  niezwykle  pomocne:  Co 
mówi mi przepracowanie (wyczerpanie) o potrzebie wyrażania siebie (kreatywności)? W jaki 
sposób hamuję postępy w podróży do twórczego działania poprzez wkładanie całej energii w 
utrzymanie tej maszynerii w ruchu? 
  
 
Jeśli w rozkładzie kart nie ma kart Arkan Wielkich, obecna sytuacja to zapewne przejściowy 
element jakiejś większej gry toczącej się w twym życiu. Nie znaczy to, że jest ona nieważna 
albo  że  powinieneś  czuć  się  niezręcznie  w  swoim  zaangażowaniu  w  nią  —  sam  brak  kart 
Arkan  Wielkich  jest  jednak  zapewnieniem,  że  to  też  minie...  potem  zapewne  będziesz 
zastanawiać się, po co było tyle zamieszania. 
Jeśli w rozkładzie kart znajduje się jakakolwiek karta Arkan Wielkich, wskazuje to właśnie na 
zachodzącą  i  znaczącą  zmianę  sytuacji oraz  postaci  biorących udział  w  tym  przedstawieniu. 
Czasem  ilość kart Arkan Wielkich jest tak przytłaczająco duża, że wystarczy wybrać jedną z 
nich:  tę,  która  przemawia  najwyraźniejszym  przesłaniem.  Stanowić  ona  będzie  centralny 
element  nowego  rozkładu  kart,  który  pomoże  ci  w  zrozumieniu  tego,  przed  czym  się  teraz 
znajdujesz. 
  
ARKANA MAŁE 
56  kart  Arkan  Małych  podzielono  na  cztery  kolory  symbolizujące  cztery  żywioły,  każdy 
oznaczony  rombem  innego  koloru.  Żywioł  Wody  posiada  romb  niebieski,  Ognia  — 
czerwony, Chmur - szary, a karty Tęcz - romb z tęczą. Jak w tradycyjnych kartach, w każdym 

background image

kolorze kart tarota są również karty figur. Pozbawiono je arystokratycznych tytułów i nadano 
nazwy przedstawiające po prostu potencjalne możliwości zapanowania nad odpowiadającymi 
im czterema żywiołami. 
Kolor  Ognia  odpowiada  Pochodniom  (Buławom)  tradycyjnego  tarota  i  symbolizuje  sferę 
działania  i reagowania  -  energii,  która wprowadza  nas w  sytuacje  i wyprowadza  z nich, gdy 
poddajemy się bardziej głosowi intuicji niż umysłu lub emocji. 
  
Żywioł  Wody  zastępuje  tradycyjne  Kielichy,  reprezentujące  emocjonalną  stronę  życia, 
energię bardziej kobiecą i przyjmującą niż Ogień, który jest raczej męski i aktywny. 
Chmury zastępują Miecze, tradycyjny kolor powietrza symbolizujący umysł. Jest tak dlatego, 
że natura umysłu  nie-oświeconego przypomina chmury  zasłaniające światło  i zaciemniające 
wszystko,  co  nas  otacza,  nie  pozwalając  na  widzenie  spraw  takimi,  jakimi  naprawdę  są. 
Chmury  mają  jeszcze  jedną  cechę,  o  której  nie  wolno  zapominać  -  przychodzą  i  odchodzą, 
dlatego nie należy brać ich zbyt poważnie! 
I  wreszcie  kolor  Tęcz  zajmuje  w  tej  talii  miejsce  tradycyjnych  Monet  lub  Pięciokątów, 
symbolizując  żywioł  Ziemi.  Tradycyjnie  już  jest  to  symbol  praktycznej,  materialnej  strony 
życia.  Na  symbol  tego  koloru  wybrano  Tęczę,  zgodnie  z  podejściem  Zen,  według  którego 
nawet najbardziej 
 
  
zwyczajne, ziemskie czynności pozwalają na celebrowanie świętości. Tęcza, łącząca Ziemię i 
Niebo,  materię  i  ducha,  przypomina  nam,  że  w  rzeczywistości  nie  ma  podziału  na  niższe  i 
wyższe,  wszystko  jest  ciągłością  jednej  totalnej  energii,  a  Niebo  nie  jest  jakimś  odległym 
miejscem, gdzieś wysoko, ale czeka na odkrycie tu, na Ziemi. 
Oto  mamy  podróż  odkrywania,  a  także  i  drogę  do ostatecznego  wyjścia  ponad  wszystko,  w 
czym  jesteśmy.  Idź  nią  z  radością  i  poczuciem  zabawy,  szczytami  i  dolinami  oraz  znów 
szczytami, smakując każdy krok na tej drodze. Ucz się na swoich błędach, a z całą pewnością 
nie pomylisz drogi. 
  
 
 

 

 

JAK  GRAĆ  W TRASCENDENTALNĄ GRĘ  ZEN? 

background image

  

Możesz  oczywiście  zadać  tarotowi  dowolne  pytanie,  choć  tarot  jest  w  istocie  rzeczy 

narzędziem  służącym  do  objawienia  tego,  co  i  tak  już  wiesz.  Każda  karta  bezpośrednio 
odzwierciedla to, czego czasem nie jesteś w stanie albo nie chcesz w danej chwili zauważyć. 
Tylko dzięki spojrzeniu z pewnego dystansu (bez osądzania, czy jest to dobre czy złe) możesz 
zacząć  przeżywać  w  pełni  szczyty  i  głębie  swego  życia  -  wszystkie  kolory  tęczy  własnego 
istnienia. 
Gdy  zadajesz  pytanie  do  lustra  tarota,  dobrze  potasuj  karty,  wyobrażając  je  sobie  jako 
naczynie,  które  napełniasz  swymi  energiami.  Gdy  poczujesz  się  gotowy,  rozłóż  je  i  lewą 
(przyjmującą)  ręką  wybierz  kartę,  która  stanowić  będzie  odpowiedź  na  to,  co  cię  w  danej 
chwili zastanawia. Pamiętaj, by odwracając karty, pozostać w nastroju tej chwili, pozwalając 
swym wewnętrznym odpowiedziom na wyjaśnienie spraw świata zewnętrznego. 
  
Obrazy  kart  Osho  Zen  Tarota  są  pełne  życia.  Mają  niewątpliwą  siłę  oddziaływania,  gdyż 
przemawiają  do  nas  językiem,  który  rozpoznaje  nasza  głębsza  jaźń.  Budzą  zrozumienie. 
Wyzwalają jasność widzenia. 
Podano tutaj kilka przykładowych układów kart, wreszcie opracujesz jednak własne sposoby 
ich używania. Bądź twórczy, możliwości są nieskończone. 
Używając tych kart, bądź jak najbardziej wyciszony i skupiony. Im bardziej zdołasz odczuć 
ten proces jako dar dla swego osobistego rozwoju, tym więcej treści odczytasz z rozkładanych 
kart.  
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 

background image

Arkana Wielkie 
 
 

background image

0 - G

łupiec 

Głupiec to ktoś, kto ufa, kto ciągle ufa, ufa 
na przekór wszelkim swoim 
doświadczeniom życiowym. Oszukujesz go, 
a on ci ufa; oszukujesz go znowu, a on dalej 
ci ufa; oszukujesz go jeszcze raz, a on wciąż 
ci ufa. Powiesz, że jest Głupcem i niczego 
się nie uczy. Jego ufność jest ogromna — 
jest tak czysta, że nikt nie może jej 
zniszczyć. Bądź Głupcem w sensie 
taoistycznym, w sensie Zen. Nie próbuj 
tworzyć wokół siebie muru wiedzy. 
Czegokolwiek doświadczasz, przyzwól na 
to, a następnie to porzuć. Oczyszczaj swój 
umysł, umieraj dla przeszłości, dzięki temu 
będziesz pozostawać w teraźniejszości, tu i 
teraz, jak nowonarodzone dziecko. Z 
początku będzie to bardzo trudne. Ludzie 
zaczną cię wykorzystywać... pozwól im na 
to. Biedni są, nawet jeśli oszukują cię, 
okłamują i ograbiają, pozwól na to, gdyż 
nikt nie może ci zrabować tego, co 
naprawdę twoje, nikt nie może ci tego 
ukraść. Za każdym razem, gdy nie 
pozwolisz się pokonać sytuacji, przyczyni 
się to do twej wewnętrznej integracji. Twoja 
dusza stanie się bardziej wykrystalizowana.  

 
Komentarz do karty 
Z każdą chwilą i z każdym krokiem Głupiec zostawia przeszłość za sobą. Nie niesie z sobą 
niczego prócz swej czystości, niewinności i ufności, symbolizowanych białą różą trzymaną w 
dłoni. Wzór na jego kamizelce zawiera kolory wszystkich czterech żywiołów tarota, 
wskazując, iż jest on w harmonii ze wszystkim, co go otacza. Jego intuicja działa na 
szczytach możliwości. W tej chwili Wszechświat wspiera Głupca w jego skoku w nieznane. 
W rzece życia czekają go przygody.  
 
Karta wskazuje, że jeśli teraz zaufasz swej intuicji i poczuciu słuszności tego, co się dzieje, 
nie możesz się mylić. Innym ludziom, a nawet tobie samemu, twoje działania mogą wydawać 
się niedorzeczne, jeśli spróbujesz analizować je racjonalnym umysłem. Punkt „zero", 
zajmowany przez Głupca, jest jednak bezliczbową liczbą, w której przewodnikami są ufność i 
niewinność, a nie sceptycyzm i wcześniejsze przeżycia  

background image

1 Mag - Egzystencja 

Nie jesteś tutaj przypadkiem. Egzystencja 
cię potrzebuje. Bez ciebie Egzystencji 
będzie czegoś, brakować i nikt nie będzie w 
stanie wypełnić tej luki. Całej Egzystencji 
brakowałoby ciebie i to właśnie nadaje ci 
godność. Gwiazdy, słońce i księżyc, drzewa, 
ptaki i ziemia - wszystko w całym 
Wszechświecie czułoby pustkę w tym 
małym miejscu, którego nikt prócz ciebie 
nie może wypełnić. Twoje połączenie z 
Egzystencją daje ci wielką radość i 
satysfakcję, a ona troszczy się o ciebie. Gdy 
będziesz już czysty, zobaczysz ogromną 
miłość spływającą na ciebie ze wszystkich 
stron. 
 
Komentarz do karty 
Na lotosowym liściu doskonałości siedzi 
naga postać wpatrująca się w piękno 
nocnego nieba. Wie, że "domem" nie jest 
jakieś fizyczne miejsce w świecie 
zewnętrznym, lecz wewnętrzna cecha 
odprężenia i akceptacji. Gwiazdy, skały, 
drzewa, kwiaty, ryby i ptaki - to nasi bracia i 
siostry w tym tańcu życia. My, ludzie, łatwo 
o tym zapominamy, wypełniając swe 

codzienne plany życiowe, wierzymy, że musimy walczyć o to, czego potrzebujemy. W 
ostatecznym rozrachunku nasze poczucie oddzielności to jednak tylko iluzja powstała w 
wyniku zajęcia umysłu małymi sprawami. * Nadszedł czas, by sprawdzić czy pozwalasz 
sobie na przyjęcie niezwykłego daru czucia się „w domu" wszędzie tam, gdzie jesteś. Jeśli 
tak, korzystaj z tego czasu i delektuj się tym uczuciem, by zapadło w tobie i pozostało. Jeśli 
jednak masz poczucie, że świat na ciebie czyha, zrób sobie przerwę. Wyjdź dziś w nocy z 
domu i popatrz na gwiazdy.  

background image

2 Kap

łanka - Wewnętrzny głos 

Gdy odnalazłeś prawdę w sobie, nie masz 
już czego szukać w całej egzystencji. 
Prawda żyje przez ciebie. Otwierasz oczy, to 
ona je otwiera. Zamykasz oczy, to prawda je 
zamyka. To wspaniała medytacja. Jeśli 
zrozumiesz, jak to działa, nie musisz 
niczego robić, cokolwiek czynisz, jest 
czynione przez prawdę. Idziesz - to prawda 
idzie, śpisz - to prawda odpoczywa; mówisz 
- to prawda przemawia; milczysz - to 
prawda milczy. To jedna z najprostszych 
technik medytacyjnych. Stopniowo 
wszystko dzięki niej reguluje się, a potem 
nie trzeba żadnej techniki.  
 
Gdy jesteś uzdrowiony, odrzucasz 
medytację, lekarstwo. Żyjesz wtedy jako 
prawda: żywy, promienny, zadowolony, 
szczęśliwy, sam z siebie będąc pieśnią. Całe 
twe życie staje się modlitwą bez słów, a 
raczej stanem bycia w ciągłej modlitwie, 
wdziękiem, pięknem, które nie należy do 
tego światowego życia, promykiem światła 
wnikającym Stamtąd w ciemność naszego 
świata. 
 

Komentarz do karty 
Wewnętrzny Głos nie przemawia słowami, lecz bezsłownym językiem serca. Jest jak 
wyrocznia mówiąca tylko prawdę. Gdyby miał twarz, byłaby ona podobna do twarzy w 
centrum karty: czujna, obserwująca, gotowa przyjąć ciemność i światło, co symbolizują dwie 
dłonie trzymające kryształ. Kryształ symbolizuje jasność wynikającą z wyjścia poza wszelkie 
dualizmy. Wewnętrzny Głos umie też cieszyć się, gdyż zanurza się głęboko w uczucia i 
wyłania się z nich, by wzbić się wysoko ku niebu, niczym dwa delfiny tańczące w wodach 
życia. Poprzez pół-księżycową koronę połączony jest z kosmosem. Jego połączenie z ziemią 
symbolizują zielone liście na kimonie okrywającym postać. W życiu każdego człowieka bywa 
tak, że zbyt wiele głosów zdaje się nas ciągnąć w tę czy tamtą stronę. Samo zamieszanie w 
tych sytuacjach jest wołaniem o poszukiwanie ciszy i potrzeba koncentracji na wnętrzu. Tylko 
wtedy zdołamy usłyszeć swą własną prawdę.  
 

background image

3 Cesarzowa - Kreatywno

ść 

Kreatywność to pewna cecha, którą 
wkładasz w to, co robisz. Jest ona twoim 
nastawieniem, wewnętrznym podejściem, 
sposobem widzenia... Nie każdy może być 
malarzem, nie ma takiej potrzeby. Gdyby 
każdy był malarzem, świat byłby bardzo 
brzydki, trudno byłoby w nim żyć. I nie 
każdy może być tancerzem, i tej potrzeby 
nie ma. Każdy jednak może być 
człowiekiem twórczym. Cokolwiek robisz, 
jeśli robisz to z radością, miłością, jeśli 
twoje działanie nie jest czysto ekonomiczne, 
jest to twórcze. Jeśli coś z Kreatywności 
pojawia się w tobie i wzrastasz, jest to 
duchowe, kreatywne, boskie działanie.  
 
W miarę stawania się bardziej kreatywnym 
stajesz się również bardziej boski. 
Wszystkie religie świata twierdzą, że Bóg 
jest stwórcą. Nie wiem, czy jest stwórcą czy 
nie, ale wiem jedno: im jesteś 
kreatywniejszy, tym stajesz się bardziej 
boski. Gdy twoja Kreatywność osiąga punkt 
kulminacyjny, a całe twoje życie staje się 
kreatywne, żyjesz w Bogu. Więc On musi 
być stwórcą, gdyż ci, którzy odznaczali się 

Kreatywnością, byli najbliżej Niego. Kochaj to, co robisz. Kiedy to robisz, bądź w medytacji 
— cokolwiek to jest. 
 
Komentarz do karty 
Od alchemii ognia i wody na dole aż po boskie światło z góry postać na tej karcie jest 
dosłownie "owładnięta" mocą twórczą. Doznanie Kreatywności to wejście w to, co 
tajemnicze. Technika, doświadczenie i wiedza to tylko narzędzia; kluczem jest poddanie się 
energii dającej energię do wszechżycia. Ta energia nie ma formy ani struktury, ale to z niej 
pochodzą wszystkie formy i struktury. Nie ma znaczenia, jaką formę przyjmie twoja 
Kreatywność - malowanie, śpiewanie, sadzenie roślin w ogródku czy przyrządzanie posiłku. 
Ważne jest otworzenie się na to, co chce być przez ciebie wyrażane. Pamiętaj, że nie jesteśmy 
właścicielami tego, co tworzymy, nie należy to do nas. Prawdziwa Kreatywność pochodzi ze 
zjednoczenia z boskością, mistycznością i niepoznawalnością. Wtedy jest to radością dla tego, 
który tworzy, i błogosławieństwem dla innych.  

background image

4 Cesarz - Buntownik 

Ludzie boją się, bardzo się boją tych, którzy 
poznali siebie. Mają oni w sobie pewną 
moc, aurę i magnetyzm, charyzmę, która 
może wyrwać żywych, młodych ludzi z 
uwięzienia w tradycjach... Nie można 
zniewolić człowieka oświeconego, na tym 
polega ta trudność - nie można go uwięzić... 
Trudno będzie dostosować do wymogów 
grupy każdego ducha, który poznał choć 
część wewnętrznego świata, stale będzie on 
wywoływał niepokoje. Masy nie lubią być 
niepokojone, nawet jeśli są nieszczęśliwe. 
Żyją w cierpieniu, ale przywykli do niego. 
Obcym dla nich jest każdy, kto nie jest 
nieszczęśliwy. Człowiek oświecony jest 
największym obcym w świecie - wydaje się, 
że do nikogo nie przynależy. Nie ogranicza 
go żadna organizacja, społeczność, 
społeczeństwo czy naród. 
 
Komentarz do karty 
Widać, że potężna i władcza postać tej karty 
jest panem swego losu. Na ramieniu ma 
symbol słońca, a pochodnia w jej prawej 
dłoni symbolizuje światło własnej, z trudem 
osiągniętej prawdy. Bogaty czy biedny, 

Buntownik jest panem, gdyż zerwał narzucane przez społeczeństwo łańcuchy uwarunkowań i 
osądzania. Sam siebie stworzył, obejmując wszystkie kolory tęczy, wyłaniając się z ciemności 
bezforemnych korzeni nieświadomej przeszłości i tworząc skrzydła, które uniosą go ku niebu. 
Jego sposób bycia jest buntowniczy nie dlatego, że walczy z czymś lub kimś, ale dlatego, że 
odkrył on swą prawdziwą naturę i jest gotów żyć w zgodzie z nią. Jego duchowym 
zwierzęciem, pośrednikiem między ziemią a niebem, jest orzeł. Buntownik wzywa nas, 
byśmy zebrali odwagę na przyjęcie odpowiedzialności za to, kim jesteśmy, i byśmy żyli 
według własnej prawdy.  

background image

5 Arcykap

łan - Nic-ość 

Budda wybrał jedno z najbardziej 
znaczących słów: shunyata. Jego 
odpowiednik: „nicość" nie ma już w sobie 
tego piękna. To dlatego przekształciłem je w 
"Nic-ość" - ponieważ Nic-ość nie jest tylko 
nicością, jest wszystkim. Tętnią w niej 
życiem wszystkie możliwości. Wszystko 
może się zdarzyć, absolutnie wszystko. Nic 
jeszcze się w niej nie przejawiło, ale zawiera 
ona w sobie wszystko.  
 
Na początku jest natura, na końcu jest 
natura, więc czemu pośrodku robisz tyle 
zamieszania? Po co pośrodku tak się 
martwić, denerwować, być ambitnym, po co 
tworzyć tyle rozpaczy? Cała ta podróż 
biegnie od nicości do nicości. 
 
Komentarz do karty 
Bycie "w przepaści" może być 
dezorientujące, nawet budzić lęk. Nie ma się 
czego trzymać, żadnego ukierunkowania, 
żadnej wskazówki, jakie decyzje czy 
możliwości cię czekają. Ale przecież to 
właśnie taki stan czystej potencjalności 
istniał przed stworzeniem Wszechświata. 

Teraz możesz jedynie odprężyć się w tej Nic-ości... zapaść się w ciszy pomiędzy słowami... 
obserwować tę przerwę pomiędzy oddechem wychodzącym i wchodzącym. Pielęgnuj każdą 
pustą chwilę tego doznania. Narodzi się coś świętego.  

background image

6 - Kochankowie 

Należy zwrócić uwagę na te trzy rzeczy: 
najniższą miłością jest seks, miłość 
fizyczna, zaś najwyższym wysubtelnieniem 
miłości jest współczucie. Seks jest poniżej 
miłości, współczucie jest ponad miłością; 
miłość znajduje się dokładnie pośrodku. 
Bardzo niewiele osób wie, czym jest miłość. 
99 procent ludzi myśli, niestety, że to 
seksualność jest miłością, a tak nie jest. 
Seksualność jest bardzo zwierzęca; może 
stać się miłością, ale nią nie jest, ma tylko 
taką możliwość... Gdy staniesz się uważny i 
czujny, oddasz się medytacji, zdołasz 
przemienić seks w miłość. A gdy twoja 
medytacja stanie się totalna i absolutna, 
miłość można będzie przemienić we 
współczucie. Seks jest nasieniem, miłość to 
kwiat, a współczucie to aromat. Budda 
zdefiniował współczucie jako „miłość plus 
medytacja". Gdy twoja miłość nie jest 
jedynie pożądaniem, samą potrzebą, gdy 
twoja miłość jest dzieleniem się, nie jest 
żebracza, lecz przypomina miłość władcy, 
nie prosi o nic w zamian, lecz jest gotowa 
dawać, dawać dla czystej przyjemności 
dawania - dodaj do niej medytację, a uwolni 

się czysty aromat. To jest właśnie współczucie, ono jest zjawiskiem najwyższym. 
 
Komentarz do karty 
To, co nazywamy miłością, to w rzeczywistości szereg zależności, od ziemi po niebo. 
Najbardziej ziemski poziom miłości to przyciąganie seksualne. Wielu na tym poprzestaje, 
gdyż nasza seksualność obciążona jest wieloma oczekiwaniami i stłumieniami. Największy 
„problem" z miłością seksualną to to, że nie trwa ona wiecznie. Gdy to zaakceptujemy, 
możemy cieszyć się nią naprawdę: witać, gdy przychodzi, i żegnać z wdzięcznością, gdy 
odchodzi. W miarę dojrzewania doznajemy miłości poza seksualnością - oddającej cześć 
indywidualności drugiego człowieka. Zrozumiemy, że często partner jest zwierciadłem 
ukazującym niedostrzegane aspekty głębszych pokładów naszej jaźni i pomagającym nam 
stać się całością. Taka miłość oparta jest na wolności, nie oczekiwaniach i potrzebach. Jej 
skrzydła wznoszą nas coraz wyżej ku miłości uniwersalnej wszystkiego doznającej jako 
jedności.  

background image

7 Rydwan - Uwa

żność 

Umysł nigdy nie jest inteligentny, tylko nie-
umysł jest inteligentny. Tylko nie-umysł jest 
oryginalny i radykalny. Tylko nie-umysł jest 
rewolucyjny, to prawdziwa żywa rewolucja. 
Umysł powoduje coś w rodzaju 
zamroczenia. Obciążony wspomnieniami z 
przeszłości i wizjami przyszłości żyjesz na 
minimum. Nie wykorzystujesz swych 
możliwości na maksimum. Twój płomień 
jest bardzo stłumiony. Gdy zaczniesz 
porzucać myśli, ten kurz nagromadzony w 
przeszłości, twój płomień roznieci się, stanie 
się jasny, czysty, żywy i młody. Całe twoje 
życie stanie się płomieniem - i to 
płomieniem bez dymu. Na tym właśnie 
polega Uważność.  
 
Komentarz do karty 
Zaczyna płonąć zasłona iluzji - maya -
przeszkadzająca w postrzeganiu 
rzeczywistości takiej, jaką ona jest. Nie jest 
to gorący ogień żarliwości, lecz chłodny 
płomień Uważności. W miarę spalania się 
tej zasłony odsłania się twarz Buddy, bardzo 
delikatnego i wyglądającego jak dziecko. 
Narastająca teraz w tobie Uważność nie jest 

wynikiem żadnego świadomego działania, nie musisz usilnie starać się, by coś się działo. 
Odchodzi lub wkrótce odejdzie poczucie błądzenia po omacku. Pozwól sobie na odprężenie i 
pamiętaj, że w głębi siebie jesteś jedynie świadkiem, wiecznie cichym, uważnym i 
niezmiennym. Otwiera się teraz kanał: od zewnętrznych działań do centrum bycia świadkiem. 
Pomoże ci on w uzyskaniu dystansu, a nowa Uważność odsunie zasłonę złudzenia z twych 
oczu.  

background image

8 Moc - Odwaga 

Nasienie nie wie, co się stanie, nigdy nie 
widziało kwiatu. Nie może wierzyć, że ma 
w sobie zadatki, by stać się pięknym 
kwiatem. Ta podróż jest długa; bezpieczniej 
jest w nią nie ruszać, gdyż ścieżka jest 
nieznana, nic nie jest pewne. Niczego nie 
można zagwarantować. Na drodze czyhają 
tysiące niebezpieczeństw, wiele jest pułapek 
- a nasienie jest bezpiecznie ukryte 
wewnątrz twardej osłony. Jednak nasienie 
próbuje, czyni starania; porzuca twardą 
osłonę zapewniającą mu bezpieczeństwo i 
podejmuje wędrówkę. Natychmiast zaczyna 
się walka: z glebą, kamieniami i skałami. 
Nasienie było bardzo twarde, a roślinka, 
która z niego wykiełkuje, będzie bardzo, 
bardzo miękka, a tyle jest 
niebezpieczeństw... Nasieniu nie groziło 
żadne niebezpieczeństwo, tysiące lat 
mogłoby przetrwać; roślinkę czeka wiele 
niebezpieczeństw. Mimo to roślinka 
wyrusza ku nieznanemu, ku słońcu, źródłu 
światła, nie wiedząc dokąd i dlaczego 
zmierza. Ciężki to krzyż, lecz marzenia 
ogarniają nasienie i zaczyna ono swą 
wędrówkę. Taka sama jest droga człowieka. 

Jest żmudna. Będzie on potrzebował wiele Odwagi. 
 
Komentarz do karty 
Karta ukazuje maleńki, dziko rosnący kwiat stawiający czoła skałom i kamieniom na drodze 
do światła dnia. W aurze jasnozłotego światła ukazuje on piękno swej kruchej istoty. Bez 
fałszywego wstydu równy jest najjaśniejszemu słońcu. * Gdy stajemy w obliczu bardzo 
trudnej sytuacji, mamy wybór: możemy odczuwać urazę i mieć pretensje, usiłować znaleźć 
kogoś łub coś, na co można zrzucić winę za spotykające nas trudności. Możemy też stawić 
czoła temu wyzwaniu i wzrastać. Ten kwiatek wskazuje drogę -jego umiłowanie życia 
wyprowadza go z ciemności ku światłu. Wałka z wyzwaniami życia nie ma sensu, podobnie 
jak usiłowanie ominięcia ich czy zaprzeczanie ich istnieniu. One są, a jeśli nasienie ma stać 
się kwiatem, musi przez nie przejść. Miej w sobie tyle Odwagi, by wyrosnąć na taki kwiat, 
jakim masz być.  

background image

9 Eremita - Samotno

ść 

Gdy jesteś sam, nie jesteś sam, jesteś po 
prostu osamotniony - między 
osamotnieniem a Samotnością jest ogromna 
różnica. Gdy jesteś osamotniony, myślisz o 
kimś, do kogoś tęsknisz. Osamotnienie to 
stan negatywny. Czujesz, że byłoby lepiej, 
gdyby ten ktoś był przy tobie: przyjaciel, 
żona, matka, ukochany czy mąż. Byłoby 
dobrze, gdyby ten ktoś był z tobą, ale tej 
osoby tu nie ma.  
 
Osamotnienie to nieobecność drugiej osoby. 
Samotność to własna obecność. Samotność 
jest bardzo pozytywna. Oznacza obecność, 
bezmiar obecności. Jesteś tak przepełniony 
obecnością, że mógłbyś nią wypełnić cały 
Wszechświat i nie ma potrzeby posiadania 
kogokolwiek innego.  
 
Komentarz do karty 
Gdy w naszym życiu nie ma kogoś 
„ważnego", możemy czuć się osamotnieni 
albo cieszyć się wolnością życia w 
Samotności. Gdy nie znajdujemy wsparcia 
głęboko odczuwanych prawd u innych, 
możemy czuć się osamotnieni i zgorzkniali 

albo cieszyć się z faktu, że nasza wizja jest tak silna, by pokonać potężną ludzką potrzebę 
akceptacji rodziny, przyjaciół czy znajomych. Jeśli jesteś teraz w takiej sytuacji, zdaj sobie 
sprawę z tego, jak chcesz widzieć swoją "Samotność" i przyjmij odpowiedzialność za 
dokonany wybór. Pokorną postać widoczną na karcie otacza światło emanujące z jej wnętrza. 
Jednym z najważniejszych wkładów Gautama Buddy w duchowe życie ludzkości było 
przypominanie uczniom: „Sam sobie bądź światłem." W ostatecznym rozrachunku każdy z 
nas musi rozwinąć w sobie zdolność wędrowania w ciemności bez żadnego towarzystwa, map 
czy przewodnika.  

background image

10 Ko

ło Fortuny - Zmiana 

Życie powtarza się bez żadnej uważności -
dopóki ty nie staniesz się uważny, będzie się 
powtarzać jak obracające się koło. To 
dlatego buddyści nazywają życie kołem 
życia i śmierci, kołem czasu. Życie jest jak 
koło: po narodzinach następuje śmierć, po 
śmierci narodziny; po miłości następuje 
nienawiść, po nienawiści przychodzi miłość; 
po sukcesie jest porażka, po porażce znów 
sukces. Zauważ to! Jeśli zdołasz to 
zauważyć, choć na kilka dni, ujrzysz 
wyłaniający się wzór, powtarzalny wzór 
koła. Któregoś pięknego poranka czujesz się 
tak dobrze, szczęśliwy, a kiedy indziej jesteś 
tak otępiały i odrętwiały, że zaczynasz 
myśleć o popełnieniu samobójstwa. A 
wczoraj byłeś tak pełen życia i 
szczęśliwości, że dziękowałeś Bogu z 
uczuciem głębokiej wdzięczności; dzisiaj 
tylko narzekasz i nie widzisz sensu dalszego 
życia... I tak jest cały czas, ale ty nie 
zauważasz tego wzorca. Gdy dostrzeżesz ten 
powtarzający się model, będziesz mógł się z 
niego wydostać. 
 
Komentarz do karty 

Karta ukazuje ogromne koło symbolizujące czas, los, karmę. Wokół tego nieustannie 
poruszającego się koła wirują galaktyki, a na jego obwodzie jest dwanaście znaków zodiaku. 
Bliżej środka jest osiem trygramów I Cingu, a jeszcze bliżej - cztery kierunki, każdy 
rozświetlony energią błyskawicy. Wirujący trójkąt jest skierowany wierzchołkiem w górę, ku 
boskości, a w centrum znajduje się chiński symbol yin i yang, aspektu męskiego i żeńskiego, 
tworzenia i przyjmowania. Często mówi się, że Zmiana jest jedyną niezmienną rzeczą w tym 
świecie. Życie stale zmienia się, ewoluuje, umiera i odradza. Wszystkie przeciwieństwa biorą 
udział w tym olbrzymim powtarzającym się ruchu koła. Jeśli będziesz trzymać się krawędzi 
koła, zakręci ci się w głowie! Idź do środka, do oka cyklonu - odpręż się, zdając sobie sprawę, 
że to też przeminie.  

background image

11 Sprawiedliwo

ść - Przełom 

Cała funkcja mistrza to dokonanie 
przemiany załamania w Przełom. 
Psychoterapeuta tylko cię łata i naprawia, to 
jego rola. Jego zadaniem nie jest 
przemienianie. Ty potrzebujesz meta-
psychologii, psychologii buddów. 
Największą przygodą w życiu jest 
świadome przejście przez załamanie. Jest to 
największe ryzyko, bo nie ma gwarancji, że 
załamanie stanie się Przełomem. Tak się 
dzieje, ale nie można tego zagwarantować. 
Twój chaos jest bardzo stary, od wielu, 
wielu żywotów przebywasz w chaosie. Jest 
on bardzo gęsty i utrwalony. Sam w sobie 
jest niemal Wszechświatem. Gdy więc 
wchodzisz w niego ze swymi skromnymi 
możliwościami, musi istnieć pewne 
niebezpieczeństwo. Nikt jednak jeszcze nie 
doświadczył integracji bez stawienia czoła 
temu niebezpieczeństwu, nikt nie stał się 
jednością — całym i niepodzielnym 
istnieniem. Zen i medytacja to metoda, która 
pomoże ci przejść przez chaos, przez ciemną 
noc duszy, przejść w stanie równowagi, 
zdyscyplinowania i czujności. Świt nie jest 
odległy, lecz nim nastanie, musisz przetrwać 

tę ciemną noc. A im będziesz bliżej świtu, tym noc ta będzie ciemniejsza. 
 
Komentarz do karty 
Dominacja czerwieni na tej karcie już na pierwszy rzut oka wskazuje, że jej motywem jest 
energia, moc i siła. Ze splotu słonecznego, z centrum mocy tej postaci, emanuje jasny blask, a 
jej poza wyraża przesycenie i determinację. Każdemu zdarza się czasem odczuć, że „co za 
dużo to niezdrowo." Zdaje się wówczas, że musimy zrobić coś, cokolwiek, nawet jeśli później 
okaże się to błędem, po to, by zrzucić ciężar i ograniczenia. Jeśli tego nie zrobimy, grozić 
nam będzie uduszenie i okaleczenie własnej energii życiowej. * Jeśli czujesz teraz, że „miarka 
się przebrała", daj sobie szansę podjęcia ryzyka rozbicia starych wzorców i ograniczeń, które 
nie pozwalają płynąć twojej energii. Kiedy tego dokonasz, będziesz zdumiony, jaką siłę 
życiową i moc wzbudzi w tobie ten Przełom.  

background image

12 Wisielec - Nowa wizja 

Gdy otwierasz się na Najwyższe, 
natychmiast wlewa się ono w ciebie. Nie 
jesteś już zwykłym człowiekiem — 
dokonałeś transcendencji. Twój wgląd stał 
się wglądem w całość egzystencji. Nie jesteś 
już oddzielony, znalazłeś swe korzenie. 
Zwykle człowiek żyje bez korzeni, nie 
wiedząc, skąd jego serce przyjmuje energię, 
nie wiedząc, kto w nim oddycha, nie znając 
soku życia płynącego wewnątrz. To nie 
ciało i nie umysł, ale coś, co wykracza poza 
wszelkie dualizmy, co nazywamy bhaga-vat 
- bhagavat w dziesięciu kierunkach...  
 
Otwierając się, twoje wewnętrzne istnienie 
najpierw doznaje dwóch kierunków: 
wysokości i głębi. Później powoli, w miarę, 
jak staje się to ustabilizowane, zaczynasz się 
rozglądać, rozszerzając się na wszystkie 
pozostałe osiem kierunków. Gdy dostąpisz 
punktu spotkania wysokości i głębi, możesz 
rozejrzeć się po całym Wszechświecie. 
Wtedy twoja świadomość zaczyna rozwijać 
się we wszystkich dziesięciu kierunkach, ale 
droga do tego była jedna.  
 

Komentarz do karty 
Postać na karcie rodzi się na nowo, wyłania się z wplątanych w ziemię korzeni i wysuwa 
skrzydła do lotu ku bezgraniczności. Figury geometryczne ukazują wiele wymiarów życia 
jednocześnie jej dostępnych. Kwadrat symbolizuje to, co fizyczne, zamanifestowane, znane. 
Koło symbolizuje to, co nieprzejawione, ducha, czystą przestrzeń. Trójkąt symbolizuje 
trojaką naturę Wszechświata: aspekty przejawione, nieprzejawione i człowieka, w którym 
zawiera się jedno i drugie. Masz teraz okazję ujrzeć życie we wszystkich jego wymiarach, od 
głębi po szczyty. Istnieją one razem, a gdy poznamy własnym doświadczeniem, iż ciemność i 
trudności są tak samo potrzebne, jak jasność i łatwość, zaczniemy patrzeć na świat z zupełnie 
innej perspektywy. Pozwalając, by przeniknęły nas wszystkie barwy życia, stajemy się 
bardziej zintegrowani.  

background image

13 

Śmierć - Przemiana 

Mistrz w Zen jest nie tylko nauczycielem. 
We wszystkich religiach mamy do czynienia 
jedynie z nauczycielami. Uczą cię oni 
tematów, których nie znasz, i proszą, byś 
wierzył ich słowom, bo nie ma sposobu na 
to, by te doznania uczynić obiektywną 
rzeczywistością. Nauczyciel też ich nie zna, 
tylko w nie uwierzył i przekazuje swoje 
wierzenia komuś innemu. Zen nie jest 
światem wierzących. Nie jest miejscem dla 
wierzących - jest on dla tych odważnych 
dusz, które potrafią porzucić wszelką wiarę, 
niewiarę, zwątpienie, rozum i umysł - i 
mogą po prostu wejść w swoją czystą 
egzystencję bez żadnych granic.  
 
Zawiera się w tym ogromna przemiana. Gdy 
więc inni zajęci są filozofiami, Zen zajmuje 
się metamorfozą, Przemianą. To 
autentyczna alchemia: dokonuje przemiany 
ołowiu w złoto. Trzeba jednak pojąć jego 
język, nie rozumującym, pełnym intelektu 
umysłem, ale kochającym sercem. Czy choć 
posłuchać, nie zastanawiając się czy to 
prawda, czy nie. Nagle przychodzi chwila, 
gdy dostrzegasz to, co przez całe życie ci 

umykało. Nagle otwiera się to, co Gautama Budda nazywał osiemdziesięcioma czterema 
tysiącami bram. 
 
Komentarz do karty 
Postać w środku tej karty siedzi na rozłożystym kwiecie pustki i trzyma symbole przemiany: 
miecz przecinający więzy iluzji, węża odmładzającego się zrzucaniem starej skóry, zerwane 
łańcuchy ograniczeń i symbol wychodzenia poza dualizmy: yin-yang. Jedną dłoń trzyma na 
wysokości pępka, w geście otwarcia i przyjmowania. Drugą dotyka ust śpiącej twarzy, 
symbolizując ciszę, która przychodzi wtedy, gdy odpoczywamy. Nadszedł czas głębokiego 
przyzwolenia na to, by sprawy biegły swoim własnym rytmem. Pozwól istnieć bólowi, 
smutkowi i trudnościom, zaakceptuj ich faktyczność. Przypomina to doznanie Gautama 
Buddy, który wiedząc, że nie może zrobić nic więcej, po latach zarzucił poszukiwania. To 
tamtej nocy dostąpił oświecenia. Przemiana nadchodzi w swoim czasie, tak samo jak śmierć. I 
podobnie jak śmierć przenosi cię z jednego wymiaru w inny.  

background image

14 Umiarkowanie - Integracja 

W człowieku jest konflikt. Jeśli nie zostanie 
on rozwiązany w nim, nigdzie nie może 
zostać rozwiązany. Polityka jest w tobie, 
między dwiema częściami umysłu. Istnieje 
bardzo mały pomost. Jeśli ten pomost 
zostanie zerwany w wyniku jakiegoś 
wypadku, wady fizjologicznej czy czegoś 
innego, człowiek dzieli się wewnętrznie, 
staje się dwiema osobami; znane jest to jako 
schizofrenia, rozdwojenie osobowości. Jeśli 
ten pomost zostanie zniszczony, a jest on 
bardzo delikatny... rozdwoisz się, będziesz 
się zachowywać jak dwie różne osoby. Rano 
jesteś bardzo kochający, bardzo piękny, 
wieczorem jesteś bardzo rozzłoszczony, 
zupełnie inny. Nie pamiętasz tego, czym 
byłeś rano... jak możesz pamiętać? Wtedy 
działał inny umysł, a jedna osoba stała się 
dwiema. Gdy ten pomost zostanie 
wzmocniony na tyle, by dwa umysły 
przestały istnieć jako dwa i połączyły się w 
jedność, nastąpi Integracja, krystalizacja. 
To, co George Gurdjieff nazywał 
krystalizacją istnienia, to nic innego jak 
tylko te dwa umysły stające się jednym, 
wewnętrzne spotkanie aspektu męskiego z 

aspektem żeńskim, spotkanie yin z yang, lewego z prawym, logiki z nie-logiką, Platona z 
Arystotelesem.  
 
Komentarz do karty 
Obrazem Integracji jest unio mystica, połączenie przeciwieństw. Oto czas spotkania 
dualizmów życia doznawanych wcześniej. Zamiast nocy przeciwstawiającej się dniu, czy 
ciemności dławiącej światło, widzimy, jak dualizmy współistnieją, tworząc jednolitą całość, 
nieskończenie przemieniając się w siebie, a każdy z nich w swej głębi zawiera nasienie tego, 
co jest jego przeciwieństwem. Orzeł i łabędź są istotami latającymi, pełnymi majestatu. Orzeł 
jest ucieleśnieniem siły i samotności. Łabędź ucieleśnienia przestrzeń i czystość, płynie 
spokojnie, zanurza się w uczuciach, w pełni zadowolony i kompletny w swej doskonałości i 
pięknie. Jesteśmy połączeniem orła z łabędziem: mężczyzny i kobiety, ognia i wody, życia i 
śmierci. Karta Integracji jest symbolem samo-tworzenia, nowego życia i mistycznego 
zjednoczenia, znanego też jako alchemia.  

background image

15 Diabe

ł - Uwarunkowanie 

Dopóki nie porzucisz osobowości, nie 
zdołasz odnaleźć indywidualności. 
Indywidualność otrzymujemy od 
egzystencji; osobowość jest nam narzucona 
przez społeczeństwo. Osobowość jest 
tworem społecznym. Społeczeństwo nie 
może tolerować indywidualności, gdyż 
indywidualność nie będzie ślepo posłuszna 
jak owca. Indywidualność ma w sobie coś z 
lwa, a lew żyje samotnie. Owce zawsze 
trzymają się w stadzie, szukając większego 
poczucia komfortu w byciu w tłumie. W 
tłumie czujemy większą ochronę, 
bezpieczeństwo. Gdy ktoś zaatakuje, w 
tłumie masz szansę uratować się. Ale 
samotnie? Tylko lwy żyją w samotności. 
Każdy urodził się lwem, ale społeczeństwo 
cię warunkuje, programuje twój umysł tak, 
jak umysły owiec. Daje ci osobowość, 
wygodną osobowość, miłą, bardzo 
wygodną, bardzo posłuszną. Społeczeństwo 
potrzebuje niewolników, nie chce ludzi bez 
reszty oddanych wolności. Społeczeństwo 
chce niewolników, bo wszystkie 
manipulacje oparte są na posłuszeństwie. 
 

Komentarz do karty 
Ta karta ilustruje przypowieść Zen o lwie, którego wychowywała owca i który sądził, że jest 
owcą - do czasu, gdy stary lew porwał go i zaprowadził nad staw, gdzie pokazał mu jego 
odbicie w wodzie. Wielu z nas przypomina tego lwa: obraz samych siebie, który widzimy, nie 
pochodzi z naszych przeżyć, lecz jest kształtowany przez opinie innych ludzi. Osobowość 
narzucona nam z zewnątrz zastępuje indywidualność, która może wyrosnąć z naszego 
wnętrza. Stajemy się jeszcze jedną owcą w stadzie, niezdolną do życia w wolności, 
nieświadomą swojej prawdziwej tożsamości. Czas przyjrzeć się swemu odbiciu w stawie i 
podjąć działania zmierzające do uwolnienia się od wszystkiego tego, co inni wmówili ci na 
twój temat. Tańcz, biegaj, uprawiaj jogging, rób medytację gibberish - rób wszystko, co jest 
konieczne, by obudzić lwa, który w tobie śpi.  

background image

16 Wie

ża - Piorun 

Medytacja robi to powoli, stopniowo... 
krzyk mistrza - niespodziewanie. Gdy uczeń 
zadał pytanie, mistrz doskakuje, krzyczy 
albo go uderza, wyrzuca za drzwi czy 
skacze na niego... Tych metod nigdy 
wcześniej nie znano. To całkowita zasługa 
kreatywnego geniuszu Ma Tzu, który wielu 
doprowadził do oświecenia. Czasem 
wygląda to bardzo komicznie: wyrzucił 
człowieka przez okno, z drugiego piętra, a 
ten tylko przyszedł zapytać, nad czym ma 
medytować. Ma Tzu nie tylko go wyrzucił, 
jeszcze za nim wyskoczył, rzucił się na 
niego, usiadł na jego piersi i krzyknął: 
"Jasne?!" A ten biedak mówi: "Tak" - bo 
jeśli zaprzeczy, mógłby zostać pobity albo 
stałoby się jeszcze coś innego. Wystarczy 
już, ten człowiek ma połamane ciało, a Ma 
Tzu siedzący na jego piersi pyta jeszcze: 
"Pojąłeś?!" Naprawdę pojął, gdyż stało się 
to tak nagle, jak grom z jasnego nieba — 
inaczej nigdy by tego nie mógł sobie 
wyobrazić. 
 
Komentarz do karty 
Karta ukazuje płonącą wieżę, ulegającą 

zniszczeniu i rozpadającą się. Mężczyzna i kobieta wyskakują z niej nie z własnej woli, ale 
dlatego, że nie mają wyboru. W tle widać przeźroczystą, medytującą postać symbolizującą 
świadomość, która to wszystko obserwuje. Możesz teraz czuć się bardzo niepewnie, jakby 
ziemia kołysała się pod twymi stopami. Twoje poczucie bezpieczeństwa zostało zagrożone, 
naturalnym odruchem jest więc usiłowanie złapania się czegokolwiek. Lecz to wewnętrzne 
trzęsienie ziemi jest zarówno konieczne, jak i niezmiernie ważne. Jeśli na nie przyzwolisz, ze 
zgliszczy wyłonisz się silniejszy i bardziej otwarty na nowe doznania. Po pożarze ziemia jest 
wzbogacona, powietrze po burzy jest czyste. Spróbuj obserwować to zniszczenie bez 
przywiązania, jakby przytrafiało się ono komuś innemu. Powiedz "tak" temu procesowi i 
wyjdź mu naprzeciw.  

background image

17 Gwiazda - Cisza 

Zawładnęła tobą energia Całości. Uległeś 
jej, nie ma ciebie - jest Całość. W tej chwili, 
gdy cisza cię przenika, możesz zrozumieć 
jej znaczenie, gdyż jest to ta sama Cisza, 
jakiej doznał Gautama Budda. To ta sama 
Cisza Chuang Tzu, Bodhidharmy czy 
Nansena... Smak Ciszy jest ten sam.  
 
Czasy się zmieniają, świat się zmienia, lecz 
doznanie Ciszy oraz radość z niej płynąca 
pozostają niezmienne. Tylko na tym możesz 
polegać, tylko to nie umiera. Tylko to 
możesz nazwać swym istnieniem. 
 
Komentarz do karty 
Ciche przyjmowanie, niczym lustro, 
wyrażane przez gwieździstą noc w pełni 
księżyca odbija się w pokrytym mgłą 
jeziorze. Twarz na niebie pogrążona jest w 
głębokiej medytacji - bogini nocy, 
przynosząca głębię, spokój i zrozumienie. 
To bardzo cenny czas. Łatwo będzie ci 
spocząć wewnątrz, doprowadzić głębię swej 
wewnętrznej Ciszy do miejsca, w którym 
spotyka się ona z Ciszą Wszechświata. 
Niczego nie trzeba robić, nigdzie nie trzeba 

iść, twoja wewnętrzna Cisza przenika wszystko, co robisz. Niektórych ludzi to niepokoi, tak 
bardzo przywykli do zgiełku i światowych działań. Nie szkodzi, szukaj tych, którzy potrafią 
współbrzmieć z twą Ciszą lub ciesz się swoją samotnością. Nadszedł czas powrotu do domu, 
do siebie. Zrozumienie i wglądy, których w tej chwili dostępujesz, powrócą przejawione 
później, kiedy zajmiesz się działaniami zwróconymi bardziej na zewnątrz.  

background image

18 Ksi

ężyc - Poprzednie żywoty 

Dziecko może stać się świadome tylko, gdy 
w poprzednim życiu wystarczająco dużo 
medytowało, wytwarzając ilość energii, 
która pozwoli zwalczyć ciemność niesioną 
przez śmierć. Ot, zatracamy się w 
nieświadomości, po czym nagle znajdujemy 
nowe łono i całkowicie zapominamy o 
swym starym ciele. Nie ma ciągłości. Brak 
ciągłości powodowany jest ciemnością, 
nieświadomością. Wschód włożył dużo 
pracy w to, by przekroczyć te granice. I 
praca dziesięciu tysięcy lat nie poszła na 
marne. Każdy może przeniknąć do swego 
Poprzedniego Żywota, a nawet do wielu 
minionych żywotów. Aby tego dokonać, 
musisz jednak wejść głębiej w medytację z 
dwóch powodów: po pierwsze, jeśli nie 
wejdziesz głębiej, nie zdołasz znaleźć drzwi 
do nowego życia; po drugie, musisz wejść 
głębiej w medytację, bo kiedy znajdziesz 
drzwi do nowego życia, twój umysł zostanie 
zalany powodzią zdarzeń. A nawet jedno 
życie jest wystarczająco ciężkie... 
 
Komentarz do karty 
Dłonie egzystencji tworzą kształt łona 

kosmicznej matki. Wewnątrz widać wiele obrazów, twarzy z innych czasów. Rozmyślanie o 
dawnych żywotach w ciele sławnych ludzi może być przyjemne, ale tylko odwraca uwagę. 
Chodzi o to, by zobaczyć i zrozumieć karmiczne wzorce naszych wcieleń, ich korzenie w 
niekończącym się i powtarzającym cyklu, który wikła nas w nieświadomości. * Dwie tęczowe 
jaszczurki symbolizują poznanie i nie-pozna-nie. Są strażnikami nieświadomości, pilnującymi 
byśmy byli przygotowani na wizję, która dla nieprzygotowanych mogłaby być druzgocąca. 
Chwilowe spojrzenie w wieczność naszego istnienia jest darem, a zrozumienia działania 
karmy w naszym życiu nie jest czymś, co można pojąć na zawołanie. Jest to wezwanie do 
przebudzenia się: wydarzenia w twoim życiu próbują ukazać ci wzorzec tak wiekowy, jak 
wędrówka twej własnej duszy.  

background image

19 S

łońce - Niewinność 

Zen mówi, że jeśli porzucisz wiedzę (a w 
wiedzy zawarte jest wszystko, twoje imię, 
tożsamość, wszystko, gdyż otrzymałeś ją od 
innych), jeśli porzucisz to, co dostałeś od 
innych, wprowadzisz do swego istnienia 
zupełnie inną cechę - Niewinność. Będzie to 
ukrzyżowaniem persony, osobowości, po 
którym nastąpi wskrzeszenie twojej 
niewinności. Znów staniesz się dzieckiem, 
narodzisz się na nowo. 
 
Komentarz do karty 
Starzec na karcie emanuje uciechą jak 
dziecko zachwycone światem. Roztacza się 
wokół niego poczucie godności, jakby czuł 
się dobrze z samym sobą i z tym, co 
przyniosło mu życie. Zdaje się wesoło 
rozmawiać z modliszką siedzącą mu na 
palcu, jakby byli najlepszymi przyjaciółmi. 
Różowe, spadające kwiaty symbolizują czas 
płynięcia ze zdarzeniami życia, odprężenia i 
słodyczy. Są odpowiedzią na jego obecność, 
odbiciem jego własnych cech. Niewinność 
pochodząca z głębokiego doświadczenia 
życia jest podobna Niewinności dziecka, 
lecz nie jest dziecinna. Niewinność dzieci 

jest piękna, lecz jest Niewinnością ludzi niewiedzących. W miarę wzrastania, gdy dziecko 
przekonuje się, że świat może być niebezpieczny i groźny, zastępuje ją podejrzliwość i 
nieufność, za to Niewinność życia przeżywanego w pełni nacechowana jest mądrością i 
akceptacją ciągle zmieniającego się cudu życia.  

background image

20 S

ąd - Poza iluzje 

To jest jedyna różnica między snem a 
rzeczywistością: rzeczywistość pozwala 
wątpić, sen nie... Zdolność wątpienia jest 
według mnie jednym z największych 
błogosławieństw człowieka. Religie są sobie 
wrogami, gdyż podcinają korzenie 
wątpienia, a czynią to, gdyż mają ku temu 
powód: chcą, by ludzie wierzyli w iluzje 
przez nie głoszone... Czemu ludzie tacy jak 
Gautama Budda podkreślali, że cała 
egzystencja - z wyjątkiem obserwującej 
jaźni, uważności -jest ulotna, utworzona z 
tego samego materiału, który tworzy sny? 
Nie twierdzą, że drzewa nie istnieją, że nie 
ma filarów budowli. Nie zrozum tego 
niewłaściwie z powodu słowa "iluzja"... 
Zostało ono przetłumaczone jako złudzenie, 
ale to nie jest właściwe słowo. Złudzenie nie 
istnieje, rzeczywistość istnieje. Maya jest 
dokładnie pośrodku - prawie istnieje. Jeśli 
chodzi o codzienność, można uznać ją za 
rzeczywistość. Tylko w ostatecznym sensie, 
ze szczytu oświecenia, staje się 
nierzeczywista, iluzoryczna. 
 
Komentarz do karty 

Motyl tej karty symbolizuje świat zewnętrzny, to, co jest w ciągłym ruchu, co nie jest 
rzeczywistością, lecz złudzeniem. Za motylem widać twarz świadomości spoglądającą do 
wewnątrz, ku ternu, co wieczne. Przestrzeń między oczyma otworzyła się, odsłaniając lotos 
duchowego rozwoju i wschodzące słońce uważności. Poprzez wschód wewnętrznego słońca 
rodzi się medytacja. Karta przypomina nam, by tego, co rzeczywiste, nie szukać na zewnątrz, 
lecz by wejrzeć do wewnątrz. Gdy skupiamy się na tym, co zewnętrzne, zbyt często łapiemy 
się na osądzaniu: to jest dobre, a to złe, chcę to, nie chcę tamtego. Te osądy zamykają nas w 
pułapce własnych złudzeń, spania, starych przyzwyczajeń i wzorców. Porzuć umysł 
napełniony ocenianiem i wejdź do wewnątrz. Tam możesz odprężyć się we własnej, 
najgłębszej prawdzie. Tam znasz różnicę między snem a rzeczywistością.  

background image

21 

Świat - Dopełnienie 

Sposób Zen: niedopowiadanie rzeczy do 
końca. Trzeba to pojąć, to bardzo ważna 
metoda. Niemówienie wszystkiego daje 
słuchaczowi szansę dokończenia. Wszystkie 
odpowiedzi są nie kompletne. Mistrz tylko 
wskazał kierunek... Nim dojdziesz do końca, 
będziesz wiedział, co jeszcze zostaje. 
Dlatego, jeśli ktoś próbuje zrozumieć Zen 
intelektualnie, nie uda mu się to. Zen nie jest 
odpowiedzią na pytanie, lecz czymś więcej 
niż sama odpowiedź. Wskazuje 
rzeczywistość... Natura Buddy nie jest 
czymś odległym - twoja świadomość jest 
naturą Buddy. Twoja świadomość może 
obserwować rzeczy, które tworzą świat. I 
Świat się skończy, lecz zostanie 
zwierciadło, w którym nic nie będzie się 
odbijać. 
 
Komentarz do karty 
Ostatnia część układanki trafia na swe 
miejsce, na miejsce trzeciego oka, 
wewnętrznego postrzegania. Nawet w ciągle 
zmieniającym się nurcie życia są chwile, w 
których docieramy do punktu dokończenia. 
W tych chwilach możemy zobaczyć cały 

obraz, kompozycję utworzoną ze wszystkich małych kawałków, które tak długo przykuwały 
naszą uwagę. Pod koniec możemy być zrozpaczeni, ponieważ nie chcemy, by ta sytuacja się 
zakończyła. Możemy też być wdzięczni i przyjmować fakt, że życie pełne jest zakończeń i 
nowych początków. Wszystko, co zajmowało twój czas i pochłaniało energię, zmierza teraz 
ku swemu kresowi. Kończąc to, oczyścisz miejsce i przygotujesz je na coś nowego. 
Wykorzystaj tę przerwę, aby świętować zarówno koniec tego, co było, jak i nadejście tego, co 
będzie.  

background image

Mistrz 

Poza umysłem jest uważność, nasza 
wewnętrzna natura - nie dana z zewnątrz i 
nie teoria. Nie ma dotąd metody, która 
pozwoliłaby odnaleźć w mózgu ośrodek 
odpowiadający za uważność. Medytacja 
polega na tym, by uczynić cię świadomym 
tego, co jest "umysłem", i byś mógł przestać 
się z tym utożsamiać. To rozdzielenie jest 
największą rewolucją, jaka może zdarzyć się 
człowiekowi. Odtąd życie jest ciągłym 
świętowaniem: nie musisz robić tego, co cię 
krzywdzi, co sprawia, że popadasz w 
cierpienie. Możesz robić to, co daje ci 
więcej radości, spełnia cię, daje 
zadowolenie, czyni życie dziełem sztuki, 
pięknem.  
 
Jest to możliwe tylko wtedy, gdy twój 
wewnętrzny Mistrz czuwa. Teraz śpi on 
głębokim snem, a rolę pana gra umysł, 
sługa. Nawet nie jest on twoim sługą, ale 
sługą stworzonym przez świat zewnętrzny - 
należy do świata zewnętrznego, żyje 
zgodnie z jego prawami. Na tym polega 
tragedia ludzkiego życia: śpisz, zewnętrzny 
świat włada tobą, tworzy twój umysł na 

miarę własnych potrzeb... umysł to marionetka. Gdy twoja uważność rozbłysnie płomieniem, 
spali całą tę niewolę stworzoną przez umysł. Nie ma błogości cenniejszej niż wolność, niż 
bycie panem własnego losu.  
 
Komentarz do karty 
Mistrz w Zen nie jest Mistrzem innych ludzi, ale mistrzem siebie. Każdy jego gest i każde 
słowo są odzwierciedleniem stanu oświecenia. Nie ma on swoich własnych celów, nie ma 
pragnienia, by coś było inne, niż jest. Uczniowie zbierają się wokół niego nie po to, by być 
jego wiernymi, ale by nasiąknąć jego przykładem i czerpać inspirację. W jego oczach 
znajdują odbicie własnej prawdy, a w jego ciszy łatwiej zapadają się w ciszę własnego 
istnienia. Mistrz przyjmuje uczniów nie dlatego, że chce ich prowadzić, ale dlatego, że ma się 
czym z nimi dzielić. Razem tworzą pole energii wspierające każdego niepowtarzalnego 
człowieka w poszukiwaniu jego własnego światła. - Jeśli zdołasz znaleźć takiego Mistrza, 
jesteś błogosławiony. Jeśli nie - szukaj dalej. Ucz się od nauczycieli, od przyszłych Mistrzów, 
i idź dalej. Chairaveti, chairaveti: tak mówił Gautama Budda. Idź dalej.  

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Arkana Mniejsze 

 

background image

 

 
 
 

Chmury (Miecze) 

 

background image

 
2 chmur - Schizofrenia

 

Człowiek jest rozdwojony. Schizofrenia to 
normalny stan człowieka, przynajmniej 
obecnie. W świecie pierwotnym mogło być 
inaczej, lecz wieki uwarunkowań, 
cywilizacji, kultury i religii uczyniły z 
człowieka tłum: podzielony, rozdwojony, 
pełen sprzeczności... Jest to przeciwne 
naszej naturze, w głębi nas przetrwała więc 
ukryta jedność. Człowiek ma jedną duszę, 
uwarunkowania mogą najwyżej zniszczyć 
jego peryferie. Centrum pozostanie 
nietknięte; dzięki temu człowiek nadal żyje, 
choć to życie stało się piekłem. Cały 
wysiłek Zen skierowany jest na pozbycie się 
Schizofrenii, tej rozdwojonej osobowości, 
porzucenie podzielonego umysłu, stanie się 
niepodzielonym, zintegrowanym, 
scentrowanym i wykrystalizowanym. W 
obecnym stanie nie możesz powiedzieć, że 
jesteś. Nie masz istnienia. Jesteś 
targowiskiem, wieloma głosami. Gdy chcesz 
powiedzieć tak, natychmiast pojawia się nie. 
Nie potrafisz wypowiedzieć z totalnością 
nawet prostego słowa tak... W takim stanie 
szczęście nie jest możliwe; wewnętrzny ból 
jest naturalną konsekwencją rozdwojonej 

osobowości. 
 
Komentarz do karty 
Postać z tej karty nadaje nowe znaczenie powiedzeniu być między młotem i kowadłem. 
Jesteśmy dokładnie w takiej sytuacji: utknęliśmy w niezdecydowaniu i dualizmach umysłu. 
Mam puścić ręce i spaść na głowę czy oderwać nogi i spaść nogami w dół? Co wybrać? 
Zgodzić się czy nie? Niezależnie od decyzji zawsze będziemy się zastanawiać, czy nie lepiej 
byłoby zrobić coś innego. Jedynym wyjściem z tego dylematu jest, niestety, zrobienie 
jednocześnie jednego i drugiego. Nie można znaleźć rozwiązania takiej sytuacji, porównując 
argumenty za i przeciw czy prowadząc umysłowe rozważania. Lepiej podążać za głosem 
serca, o ile uda się go znaleźć. Jeśli nie potrafisz go odnaleźć, po prostu skocz - serce zacznie 
ci bić tak szybko, że bezbłędnie je odnajdziesz!  

background image

3 chmur - Izolacja 

Jesteśmy nieszczęśliwi, gdyż za bardzo 
jesteśmy w ja. Co znaczy, że za bardzo 
jesteśmy w ja? Co dokładnie dzieje się, gdy 
za bardzo jesteśmy w ja? Można być w 
egzystencji albo w ja -jedno i drugie 
równocześnie nie jest możliwe. Bycie w ja 
oznacza bycie osobno, w oddzieleniu, 
oznacza bycie wyspą, zakreślenie wokół 
siebie granicy. Bycie w ja oznacza 
rozróżnianie pomiędzy tym jestem a tym nie 
jestem. Ten podział, granica między ja i nie 
ja, jest naszą jaźnią, która rozdziela. 
Sprawia, że zamarzasz, przestajesz unosić 
się z prądem. Gdy płyniesz z prądem, jaźń 
nie może istnieć. Dlatego ludzie stali się 
podobni do kostek lodu. Nie mają w sobie 
ciepła, nie mają miłości. Miłość jest 
ciepłem, boją się więc miłości. Gdy ciepło 
do nich dotrze, zaczną topnieć i granice 
znikną. W miłości granice znikają, znikają 
też w radości, gdyż radość nie jest zimna. 
 
Komentarz do karty 
W naszym społeczeństwie przyjęło się, że 
zwłaszcza mężczyzna nie płacze; zraniony 
powinien z kamienną twarzą nie okazywać 

bólu. Kobiety też mogą wpaść w tę pułapkę. Każdy może czasem czuć, że jedyny sposób 
przetrwania to odcięcie się od uczuć i emocji, by ponownie nie zostać zranionym. Jeśli nasz 
ból jest szczególnie głęboki, możemy nawet próbować ukryć go przed samymi sobą. Może to 
sprawić, że staniemy się lodowato zimni, skostniali, gdyż w głębi siebie wiemy, że maleńka 
szczelina w otaczającym nas lodzie wystarczy, by ból znów zaczął w nas krążyć. Łzy w 
barwach tęczy na twarzy tej osoby są kluczem do przełamania tej Izolacji. Łzy - i tylko łzy - 
mają moc topienia lodu. Płacz nie jest niczym złym, nie ma powodu, by wstydzić się łez. 
Płacz pozwala pozbyć się bólu, pozwala też na delikatność wobec samego siebie, pomaga w 
uzdrowieniu.  

background image

4 chmur - Odk

ładanie na później 

Odkładanie na później jest po prostu głupie. 
Jutro też będziesz musiał podjąć decyzję, 
czemu nie dziś? Myślisz, że jutro będziesz 
mądrzejszy niż dziś, pełniejszy życia? Może 
jutro będziesz młodszy niż dziś, bardziej 
świeży? Jutro będziesz starszy, mniej 
odważny; będziesz bardziej doświadczony, 
przebiegły; jutro śmierć podejdzie do ciebie 
bliżej, zaczniesz się wahać, będziesz miał 
więcej lęku. Nigdy niczego nie odkładaj do 
jutra. Kto wie? Jutro może nadejść, ale 
może i nie nadejść. Jeśli musisz podjąć 
decyzję, musisz zrobić to teraz.  
 
 
Doktor Ptaszyna, dentysta, skończył badanie 
bardzo młodej pacjentki.  
 
- Panno Podstawna - powiada. - Chyba 
jednak muszę wyrwać pani zęby mądrości.  
 
- Och, nie! - krzyknęła dziewczyna. — Już 
wolałabym urodzić dziecko!  
 
- No cóż, proszę się zdecydować, bo nie 
wiem, jak ustawić fotel — odparł doktor 

Ptaszyna.  
 
 
Zdecyduj się. Nie odkładaj rzeczy na później nieskończenie długo. 
 
Komentarz do karty 
Kobieta z tej sceny żyje w szarym krajobrazie pełnym nierzeczywistych, powycinanych 
chmur. Przez okno widzi barwy, światło i życie, i chociaż chciałaby się tam przenieść - co 
widać po barwach tęczy na jej odzieniu - nie jest w stanie tego zrobić. Jej umysł nadał zadaje 
zbyt dużo pytań zaczynających się od: co by było, gdyby... Mówi się, że dzień jutrzejszy nie 
istnieje, jednak większość z nas zapomina o tym, niezależnie od tego, jak często jest to 
powtarzane. Jedynym efektem odkładania spraw na później jest tępe i przygnębiające uczucie 
niedokończenia i ugrzęźnięcia w dniu dzisiejszym. Gdy odłożysz na bok wszelkie myśli 
powstrzymujące cię przed podjęciem działania i powodujące, że się wahasz, poczujesz ulgę i 
wypełni cię uczucie przestrzeni. Zastanowi cię, dlaczego czekałeś z tym aż tak długo. 

background image

5 chmur - Porównywanie 

Porównywanie wprowadza podział na 
lepsze i gorsze. Gdy nie porównujesz, to 
dzielenie na lepsze i gorsze zanika. Wtedy 
jesteś, po prostu jesteś. Mały krzew czy 
wielkie, wysokie drzewo - nie ma to 
znaczenia, jesteś sobą. Jesteś potrzebny. 
Źdźbło trawy jest tak samo potrzebne jak 
największa gwiazda. Bez niego Bóg nie 
byłby tym, czym jest. Dźwięk wydawany 
przez kukułkę jest tak samo potrzebny jak 
istnienie Buddy; jeśli ta kukułka zniknie, 
świat będzie mniej bogaty, umniejszony. 
Rozejrzyj się. Wszystko jest potrzebne, 
łączy się w całość, pasuje do siebie. To 
organiczna jedność: nikt nie stoi wyżej, nikt 
nie stoi niżej, nikt nie jest lepszy, nikt nie 
jest gorszy. Każdy jest jedyny w swoim 
rodzaju. 
 
Komentarz do karty 
Kto twierdzi, że bambus jest piękniejszy niż 
dąb, albo że dąb jest cenniejszy niż bambus? 
Sądzisz, że dąb chciałby mieć taki pusty 
pień jak bambus? Czy bambus zazdrości 
dębowi jego wielkości albo tego, że jego 
liście na jesień zmieniają kolor? Śmieszna 

jest już sama myśl, by dwa drzewa porównywały się ze sobą, ale nam - ludziom - bardzo 
trudno jest zerwać z tym nawykiem. Spójrzmy prawdzie w oczy, zawsze znajdzie się ktoś 
piękniejszy, bardziej utalentowany, silniejszy czy szczęśliwszy od nas. I na odwrót, zawsze 
znajdą się ludzie, którzy są mniej rozwinięci od nas w różnych aspektach życia. Aby 
dowiedzieć się, kim jesteś, nie trzeba porównywać się z innymi, lecz sprawdzić, czy 
wykorzystujesz swój potencjał najlepiej, jak to potrafisz. 

background image

6 chmur - Ci

ężar 

Prawdziwe życie człowieka objawia się w 
odrzuceniu kłamstw narzuconych mu przez 
innych. Rozebrany, nagi, naturalny-jest tym, 
czym jest. Chodzi o istnienie, a nie stawanie 
się. Kłamstwo nie może stać się prawdą, 
osobowość nie może stać się twą duszą. Nie 
da się uczynić ze spraw nieistotnych czegoś 
istotnego. Zawsze będzie to nieistotne, tak 
jak to, co istotne, zawsze takim jest; nie 
zmienisz tego. Dążenie do prawdy 
wprowadza jeszcze większe zamieszanie. 
Prawdy się nie osiąga. Nie da się jej 
osiągnąć, ona po prostu jest. Wystarczy 
odrzucić kłamstwo.  
 
Wszelkie cele, ideały i ideologie, religie i 
systemy doskonalenia i ulepszania to 
kłamstwa. Strzeż się ich. Zrozum, że w 
twoim obecnym stanie ty jesteś kłamstwem 
- manipulowany, urabiany przez innych. 
Dążenie do prawdy to odwracanie uwagi, 
gra na zwłokę, kłamanie, by się ukryć. 
Zobacz to kłamstwo, przyjrzyj się kłamstwu 
swej osobowości. Ujrzenie kłamstwa to 
koniec kłamania. Kiedy przestaniesz 
kłamać, przestaniesz szukać prawdy — nie 

będzie takiej potrzeby. Gdy znika kłamstwo, w całej krasie i blasku pojawia się prawda. 
Kłamstwo zauważone zanika, pozostaje prawda. 
 
Komentarz do karty 
Gdy niesiemy Ciężar nakazów i zakazów nałożony nam przez innych ludzi, przypominamy tę 
postać odzianą w łachmany, próbującą piąć się w górę. "Idź szybciej, staraj się bardziej, 
wejdź na szczyt!" Krzyczy tak głupkowaty tyran niesiony przez tego człowieka, sam 
obciążony władczo wyglądającym kogutem. Jeśli ten czas zdaje ci się być nieustannym 
zmaganiem, od kołyski po grób, wstrząśnij ramionami i zobacz, jak by to było bez tego 
Ciężaru na plecach. Masz swe własne góry do zdobycia, własne marzenia do spełnienia, ale 
nigdy nie będziesz mieć dość energii, by tego dokonać jeżeli nie uwolnisz się od oczekiwań 
innych ludzi, które teraz zdają ci się być twoimi własnymi pomysłami. Możliwe, że istnieją 
one tylko w twojej głowie, ale nie znaczy to, że nie mogą cię przytłoczyć. Czas przejrzeć na 
oczy i odesłać te oczekiwania na ich miejsce.  

background image

7 chmur - Polityka 

Kto potrafi dobrze udawać, jest hipokrytą, 
ten stanie się liderem w polityce, a księdzem 
w religii. Potrzeba tylko hipokryzji, 
przebiegłości, fasady, by się za nią skryć. 
Politycy wiodą podwójne życie, księża 
wiodą podwójne życie. Jedno mają przy 
drzwiach wejściowych, drugie przy tylnych, 
i to ono jest ich prawdziwym życiem. 
Uśmiech przy wejściu to sztuczność, a 
twarze wyglądające tak niewinnie to owoc 
praktyki.  
 
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda 
rzeczywiste życie polityka, musisz wejść 
przez tylne drzwi. Tam ujrzysz go 
obnażonego, takiego, jakim jest; to samo 
dotyczy księży. To dwa rodzaje 
przebiegłych ludzi, którzy zawładnęli 
ludzkością. Bardzo wcześnie zorientowali 
się, że aby zawładnąć ludźmi, trzeba ich 
osłabić, sprawić, by odczuwali poczucie 
winy, brak własnej wartości. Zniszczyć ich 
godność, odebrać sławę, poniżyć. Wymyślili 
tak subtelne sposoby upokarzania, że ich 
samych nigdzie w tym nie zobaczysz - to 
tobie zostawili upokarzanie i niszczenie 

siebie samego. Uczą cię powolnego samobójstwa. 
 
 
Komentarz do karty 
Poznajesz tego człowieka? Polityk czai się w umyśle każdego z nas, z wyjątkiem tych 
najbardziej niewinnych i szczerych. To umysł jest Polityką. W jego naturze jest planowanie, 
takie kierowanie sytuacją i ludźmi, by mógł zrobić to, do czego dąży. Tu umysł jest 
symbolizowany przez węża pokrytego chmurami i z rozdwojonym językiem. Ważne w tej 
karcie jest jednak to, że obie twarze są fałszywe. Słodka, niewinna twarz „zaufaj mi" to 
maska. Zda, toksyczna twarz „zaraz się z tobą policzę" też jest maską. Politycy nie mają 
prawdziwych twarzy. Żyją kłamstwem.  
Popatrz uważnie na siebie i sprawdź, czy ty też żyjesz w ten sposób. To, co zobaczysz, może 
być  bolesne,  lecz  nie  tak  bardzo  jak  trwanie  w  tej  grze.  Ostatecznie  nie  służy  to  nikomu,  a 
tobie najmniej. Cokolwiek w ten sposób osiągniesz, w twych rękach obróci się wniwecz. 
 

background image

8 chmur - Poczucie winy 

Teraz!... tu i teraz... zapominasz o tym, gdy 
zaczynasz myśleć o osiąganiu. Budzi się 
umysł żądny osiągnięć, a ty tracisz kontakt z 
rajem, w którym jesteś. To jedno z 
najbardziej wyzwolonych podejść: wyzwala 
cię ono od razu! Zapomnij o grzechu i 
świętości; jedno i drugie jest głupie. Razem 
zniszczyły one całą radość człowieka. 
Grzesznik czuje się winny, więc traci 
radość. Jak masz cieszyć się życiem, gdy 
stale czujesz się winny, stale chodzisz do 
kościoła, by spowiadać się ze swych złych 
uczynków? Źle zrobiłem, źle, źle... całe 
życie wydaje ci się składać z grzechów. Jak 
masz żyć w radości? Cieszenie się życiem 
staje się niemożliwe. Stajesz się ciężki, 
przytłoczony. Na twej piersi zasiada wina, 
miażdży cię jak skała, nie pozwala ci 
tańczyć. Jak masz tańczyć? Jak może 
tańczyć Poczucie winy? Jak może śpiewać? 
Kochać? Żyć? Kto więc myśli, że grzeszy, 
że jest winny, umarły za życia, ten już jest w 
grobie. 
 
Komentarz do karty 
Poczucie winy to jedno z najbardziej 

niszczących odczuć, jakie mogą nas dopaść. Jeśli sprawisz komuś przykrość lub zrobisz coś 
wbrew sobie, będziesz czuć się z tym źle. Jednak poddanie się poczuciu winy to przyzwolenie 
na migrenę. Skończysz z dręczącym uczuciem zwątpienia w siebie i brakiem poczucia 
własnej wartości, nie zdołasz dostrzec piękna ani radości życia. Wszyscy chcemy być 
lepszymi ludźmi, bardziej kochającymi, uważniejszymi, bardziej szczerymi z samymi sobą. 
Gdy jednak za swe porażki karzesz się Poczuciem winy, zamykasz się w błędnym kole 
rozpaczy i beznadziejności, które pozbawią cię wyraźnego widzenia siebie i sytuacji, w 
których się znajdujesz. Jesteś doskonały taki, jaki jesteś. Zgubienie szlaku od czasu do czasu 
to rzecz całkowicie naturalna. Niech cię to czegoś nauczy. Idź dalej i wykorzystaj tę naukę, 
by ponownie nie popełnić tego samego błędu.  

background image

9 chmur - 

Żal 

Ten ból nie po to jest, by przysparzać ci 
smutku, pamiętaj. Ludzie tu właśnie 
przegapiają wszystko... Ten ból ma uczynić 
cię bardziej czujnym. Człowiek staje się 
czujny tylko wtedy, gdy strzała wnika 
głęboko w serce i rani. W innych sytuacjach 
nie mają czujności. Gdy żyje się łatwo, 
przyjemnie i wygodnie, kogo to obchodzi? 
Po co czujność? Gdy umiera przyjaciel, ta 
możliwość istnieje. Gdy zostawia cię 
kobieta... ciemne noce, osamotnienie. 
Kochałeś ją tak bardzo, postawiłeś wszystko 
na jedną kartę, a ona nagle pewnego dnia 
odeszła. Płaczesz w osamotnieniu... to 
szansa, jeśli ją wykorzystasz, możesz stać 
się uważny. Strzała rani, możesz ją 
wykorzystać. Ból nie jest po to, by dać ci 
nieszczęście, ból ma sprawić, że będziesz 
uważniejszy! Gdy jesteś uważny, 
nieszczęście znika. 
 
Komentarz do karty 
Karta ukazuje Anandę, kuzyna i ucznia 
Gautama Buddy. Przebywał on stale przy 
Buddzie, czterdzieści dwa lata zaspokajając 
wszystkie jego potrzeby. Powiadają, że po 

śmierci Buddy Ananda siedział przy nim i płakał. Inni uczniowie karcili go za niewłaściwe 
rozumienie: Budda umarł absolutnie spełniony, więc powinien się cieszyć. Ananda odrzekł 
jednak: „Nie rozumiecie, nie płaczę nad nim, lecz nad sobą, gdyż przez wszystkie te łata stałe 
byłem przy nim, a jednak nie dostąpiłem". Ananda czuwał całą noc, oddając się głębokiej 
medytacji, odczuwając ból i smutek. Powiadają, że nim nadszedł świt, dostąpił oświecenia. 
Czas wielkiego smutku może być czasem wielkiej przemiany. By przemiana ta nastąpiła, 
musimy wniknąć głęboko w swój ból, aż po korzenie, by doświadczyć go takim, jaki jest, bez 
obwiniania czy użalania się nad sobą.  

background image

10 chmur - Odrodzenie 

W Zen przychodzisz znikąd i zmierzasz 
donikąd. Jesteś teraz i tutaj. Ani nie 
przychodzisz, ani nie odchodzisz. Wszystko 
przechodzi obok ciebie; twoja świadomość 
odzwierciedla zdarzenia, ale nie identyfikuje 
się z nimi.  
 
Gdy lustro ryczy, wtedy lew ryczy do 
niego? A gdy lwa już nie ma i nadchodzi 
tańczące dziecko, lustro zupełnie zapomina 
o lwie i zaczyna tańczyć razem z dzieckiem 
- czy tańczy z nim? Lustro nic nie robi, po 
prostu odbija obraz.  
 
Twoja świadomość jest tylko lustrem.  
 
Ani nie przychodzisz, ani nie odchodzisz.  
 
Zdarzenia przychodzą i odchodzą.  
 
Stajesz się młodzieńcem, starzejesz się, 
żyjesz, nie żyjesz.  
 
Wszystkie te stany to tylko odbucia w 
wiecznym zbiorniku świadomości. 
 

Komentarz do karty 
Karta ukazuje ewolucję świadomości opisaną przez Friedricha Nietzsche w "Tako rzecze 
Zaratustra". Mówi on o trzech poziomach: Wielbłąda, Lwa oraz Dziecka. Wielbłąd jest senny, 
otępiały, pełen samozadowolenia. Żyje w złudzeniu, sądząc, że jest szczytem góry, ale tak 
bardzo przejmuje się opinią innych, że prawie nie ma własnej energii. Z wielbłąda wyłania się 
lew. Gdy zaczynasz rozumieć, że dotąd marnowałeś życie, zaczynasz mówić nie żądaniom 
innych. Wycofujesz się z tłumu samotny i dumny, rycząc na głos swoje prawdy. Lecz to nie 
koniec. Wreszcie wyłania się dziecko, nie poddań-cze i nie buntownicze - niewinne, 
spontaniczne, prawdziwe w swym istnieniu. Cokolwiek się teraz dzieje w twoim życiu, czy 
jesteś senny i przygnębiony, czy też ryczysz i buntujesz się - bądź świadom, że jeśli 
pozwolisz, przerodzi się to w coś nowego. Nadszedł czas wzrastania i zmiany.  

background image

AS 

Świadomość 

Pochodzimy z nieznanego i do nieznanego 
zmierzamy. Przyjdziemy ponownie; byliśmy 
już tu tysiące razy, będziemy kolejne tysiące 
razy. Nasze istnienie jest nieśmiertelne, 
choć ciało podlega śmierci. Ramy, w 
których żyjemy, dom, ciało, umysł, 
zbudowane są z materii. Zmęczą się, 
zestarzeją, umrą. Twoja Świadomość, którą 
Bodhidharma nazywa nie-umysł (Gautama 
Budda także używał tej nazwy), jest jednak 
czymś wykraczającym poza ciało i umysł, 
poza wszystko; ten nie-umysł jest wieczny. 
Zyskuje formę, po czym znów odchodzi w 
nieznane. Ta wędrówka z nieznanego ku 
znanemu oraz z tego, co znane, ku temu, co 
nieznane, trwa wiecznie — do czasu 
oświecenia. Wtedy to życie staje się jego 
ostatnim; ten kwiat już tu nie wróci. Kwiat, 
który stał się świadomy siebie, nie musi 
wracać do życia, gdyż życie to tylko szkoła, 
w której się uczymy. On nauczył się tej 
lekcji, wyszedł poza złudzenia. Po raz 
pierwszy przejdzie z tego, co znane, nie do 
nieznanego, lecz do niepoznawalnego. 
 
Komentarz do karty 

Większość kart koloru umysłu przypomina kreskówki albo wprawia w zakłopotanie, umysł 
bowiem wpływa na nasze życie albo ośmieszająco, albo przytłaczająco. Ta karta 
Świadomości ukazuje jednak ogromną postać Buddy. Jest on tak potężny, że wznosi się nawet 
ponad gwiazdy, a nad jego głową jest czysta pustka. Symbolizuje on Świadomość dostępną 
każdemu, kto zapanuje nad umysłem i uczyni z niego swego sługę, którym w istocie umysł 
powinien być. Wybranie tej karty oznacza, że jesteś w obliczu kryształowej jasności wolnej 
od przy-wiązań, zakorzenionej w głębokim spokoju najgłębszego centrum twojego istnienia. 
Nie ma pragnienia, by pojmować sprawy z perspektywy umysłu, twoje obecne zrozumienie 
jest egzystencjalne, całościowe, harmonizuje z rytmem życia. Przyjmij ten wspaniały dar i 
podziel się nim. 

background image

DAMA Moralno

ść 

Bodhidharma... przewyższa moralistów, 
purytan, tak zwanych dobrych łudzi, 
dobroczyńców. Doszedł on do samego 
sedna problemu. Jeśli nie pojawi się w tobie 
uważność, twoja Moralność będzie 
fałszywa, cała twoja kultura będzie cienką 
osłoną, którą każdy może zniszczyć. Czymś 
innym jest jednak Moralność wynikająca z 
uważności, nie z dyscypliny. Wówczas w 
każdej sytuacji zachowujesz się 
powodowany uważnością. Cokolwiek 
zrobisz, będzie to dobre. Uważność nie 
może zrobić nic złego. Na tym polega 
największe piękno uważności, że cokolwiek 
z niej pochodzi, jest po prostu piękne i 
właściwe, przychodzi bez żadnego wysiłku 
czy praktyki. Zamiast podcinać liście i 
gałęzie, wytnij korzeń. Jest tylko jedna 
metoda wycinania korzeni - bycie czujnym, 
uważnym i świadomym. 
 
Komentarz do karty 
Moralność zamknęła soki i energię życia do 
wąskich ram umysłu. Nie ma płynięcia w 
takich warunkach, więc ta postać stała się 
"starą, wysuszoną śliwką." Zachowanie tej 

osoby jest zawsze poprawne, niezmienne i poważne, każdą sytuację zawsze chce ona widzieć 
jako czarno-białą, w kolorach kamienia zawieszonego na szyi. « Dama Chmur czai się w 
umysłach osób wychowywanych zgodnie ze sztywnymi zasadami dobra i zła, grzechu i 
bezgrzeszności, tego, co można przyjąć, a co nie, co jest moralne, a co nie. Trzeba pamiętać, 
że wszystkie te osądy umysłu to tylko wytwory naszych uwarunkowań. Obojętne czy te osądy 
dotyczą nas czy innych, nie pozwalają na doznawanie naszego wewnętrznego piękna i 
boskości. Dopiero, gdy zdołamy wyrwać się z klatki własnego uwarunkowania i dotrzeć do 
prawdy swego serca, możemy zacząć widzieć życie takim, jakie naprawdę jest. 

background image

WALET Walka 

W jednej chwili coś jest, w następnej już 
tego nie ma. W jednej chwili tu jesteśmy, za 
chwilę nas nie ma. W tej krótkiej chwili 
wprowadzamy tyle zamieszania: przemocy, 
ambicji, Walki, konfliktów, złości, 
nienawiści.  
 
Na chwilę! Czekamy na pociąg w 
poczekalni dworca i wprowadzamy tyle 
zamieszania: Walka, wzajemne ranienie się, 
chęć posiadania, przewodzenia, 
dominowania, sama polityka. Nadjeżdża 
pociąg i nie ma cię, na zawsze. Źródło 34  
 
Komentarz do karty 
Postać z tej karty jest całkowicie okryta 
zbroją. Widać tylko jej wściekłe spojrzenie 
oraz biel kostek zaciśniętych pięści. Jeśli 
przyjrzysz się zbroi uważnie, zobaczysz, że 
jest pokryta przyciskami gotowymi 
wybuchnąć, gdy ktoś się o nie otrze. W tle 
widać nieostry film wyświetlany w umyśle 
tego człowieka: dwie postaci walczące o 
zamek.  
Wybuchowy  charakter  czy  tląca  się  złość 
często  maskują  głęboki  ból.  Sądzimy,  że 

odstraszenie  innych  pozwoli  nam  samym  uniknąć  zranienia.  Tak  naprawdę  jest  dokładnie 
odwrotnie. Okrywając swe rany zbroją, nie pozwalamy im się zagoić. Rzucając się na innych, 
nie pozwalamy  sobie  na  tak  potrzebną  nam  miłość.  Jeśli  ten opis pasuje  do  ciebie, nadszedł 
czas,  by  zaprzestać  zmagań.  Tak  wiele  miłości  cię  czeka,  jeśli  tylko  pozwolisz  jej  w  siebie 
wniknąć. Zacznij od wybaczenia sobie: jesteś tego wart.  

background image

PA

Ź Umysł 

Oto twoja głowa: widzę kierownicę roweru, 
pedały i jakieś dziwności, które pozbierałeś. 
Taka mała głowa... nie ma miejsca! A te 
śmieci przemieszczają się w twojej głowie, 
głowa kręci się, wiruje, sprawia, że jesteś 
zajęty. Zastanów się, jakie myśli kłębią się 
w twym Umyśle. Usiądź, zamknij drzwi i 
przez pół godziny spisuj to, co pojawia się 
w Umyśle, zrozumiesz, o co mi chodzi. 
Zaskoczy cię to, co w nim się dzieje. On 
stale jest w tle, stale obecny, otacza cię jak 
chmura. Ta chmura nie pozwala ci poznać 
rzeczywistości, osiągnąć postrzegania 
duchowego. Musisz ją zrzucić z siebie. 
Zależy to tylko od twej decyzji, postanowisz 
ją zrzucić - zniknie. Jeśli trzymasz się jej 
kurczowo, pamiętaj, że jej w ogóle na tobie 
nie zależy. 
 
Komentarz do karty 
To właśnie dzieje się, gdy zapominamy, że 
Umysł ma nam służyć, i pozwalamy mu 
kierować naszym życiem. Głowa 
przepełniona mechanizmami, usta rzucają 
gromy, a wszystko w atmosferze 
zanieczyszczenia fabryki argumentów i 

opinii. "Zaraz - powiesz - Przecież to dzięki Umysłowi jesteśmy ludźmi, on jest źródłem 
postępu, wszystkich wielkich prawd." Jeśli w to wierzysz, zrób eksperyment: wejdź do 
pokoju, zamknij drzwi, włącz magnetofon i wypowiadaj wszystko, co przyjdzie ci na myśl. 
Jeśli naprawdę pozwolisz sobie mówić bez żadnej cenzury i poprawek, będziesz zaskoczony, 
ile śmieci z siebie wyrzucisz. Walet Chmur mówi, że ktoś, gdzieś utknął w "pułapce 
myślenia". Przyjrzyj się sobie i upewnij się, że to nie ty.  

background image

KRÓL Kontrola 

Kto sam siebie kontroluje, stale jest 
zdenerwowany, w jego wnętrzu wciąż trwa 
zamęt. Gdy nie kontrolujesz siebie, lecz 
płyniesz pełnią życia, nie denerwujesz się. 
Nie ma tematu: dzieje się to, co ma się 
dziać. Nie masz oczekiwań wobec 
przyszłości, nie grasz, nie udajesz. Dlaczego 
więc miałbyś się denerwować? Kontrola 
umysłu wymaga zimna i zamrożenia, by 
energia życia nie mogła krążyć w ciele i 
kończynach. Gdy pozwalamy energii 
krążyć, stłumienia zaczną wydostawać się 
na powierzchnię. Dlatego ludzie nauczyli się 
bycia chłodnymi, dotykania innych bez 
dotykania, patrzenia na innych tak, by ich 
nie widzieć. Żyjemy formułkami: "Cześć. 
Jak leci?" Nic to nie znaczy. Formułki służą 
tylko uniknięciu prawdziwego spotkania 
dwóch osób. Ludzie nie patrzą sobie w 
oczy, nie trzymają się za ręce, nie próbują 
odczuwać energii drugiego człowieka, nie 
pozwalają sobie na wylewność: boją się, 
jakoś udaje im się żyć w zimnie i śmierci, w 
kaftanach bezpieczeństwa. 
 
Komentarz do karty 

Jest czas i miejsce na sprawowanie Kontroli, gdy jednak zawładnie ono całym naszym 
życiem, stajemy się skostniali. Postać widoczna na karcie wciśnięta jest w otaczającą ją 
piramidę. Światło odbija się od lśniącej powierzchni, lecz nie przenika głębiej. Postać 
wygląda jak mumia wewnątrz samodzielnie stworzonej budowli. Ma zaciśnięte pięści i tępe 
spojrzenie, niemal niewidzące. Dolna część ciała pod stołem ma ostre zakończenie: ostrze, 
które tnie i dzieli. Świat tej postaci jest uporządkowany i doskonały, ale bez życia, nie ma w 
nim miejsca na spontaniczność czy wrażliwość. Widok Króla Chmur przypomina, byśmy 
wzięli głęboki oddech, poluzowali krawat i odprężyli się. Jeśli popełnimy błędy, to nic 
strasznego. Gdy rzeczy wymkną się nieco spod kontroli, z pewnością tak miało być. W życiu 
chodzi o coś więcej, niż tylko o bycie władcą sytuacji.  

background image

 
 
 
 

     Ogie

ń (Buławy) ♦

background image

2 bu

ław - Możliwości 

Umysł może uznać wszelkie granice. 
Rzeczywistość ma jednak taką naturę, że nie 
może być ograniczona, bo co znaleźć by się 
mogło poza taką granicą? Kolejne niebo... 
Dlatego mówię, że możesz wzbić się ku 
niebu ponad niebami. Nie popadaj tak łatwo 
w stan zadowolenia. Kto z łatwością trwa w 
samozadowoleniu, pozostaje mały: małe są 
jego radości, małe ekstazy, mała cisza i 
małe istnienie. Nie ma jednak takiej 
potrzeby! Sam narzuciłeś tę małość swojej 
wolności, na swe nieograniczone 
Możliwości i nieskończony potencjał. 
 
Komentarz do karty 
Orzeł, lecąc po niebie swobodnie, naturalnie 
i bez wysiłku, dostrzega wszystkie 
Możliwości znajdujące się pod nim. To jego 
królestwo, a on jest potężny i pewny siebie. 
Karta wskazuje, że znalazłeś się w sytuacji, 
gdy otwiera się przed tobą świat 
Możliwości. Ponieważ doświadczasz teraz 
pozytywnych uczuć w stosunku do siebie i 
stałeś się bardziej samodzielny, łatwo 
przychodzi ci praca z innymi. Jesteś 
odprężony, nie spięty, możesz więc 

rozpoznać wszelkie możliwości wtedy, kiedy się one przed tobą ukazują, czasem nawet, 
zanim inni zdążą je dostrzec. Ponieważ jesteś w harmonii ze swą naturą, rozumiesz, że 
egzystencja dostarcza ci wszystkiego, czego potrzebujesz. Ciesz się tym lotem! Podziwiaj 
cudowne krajobrazy rozciągające się przed tobą.  
 

background image

3 bu

ław - Doświadczanie 

Po prostu rozejrzyj się, spójrz w oczy 
dziecka lub swej ukochanej osoby, matki, 
przyjaciela... albo obejmij drzewo. Czy 
przytulałeś kiedyś drzewo? Obejmij drzewo, 
a pewnego dnia zrozumiesz, że nie tylko ty 
je obejmujesz, lecz ono reaguje i ciebie 
obejmuje także. Po raz pierwszy w życiu 
będziesz w stanie zrozumieć, że drzewo to 
nie tylko forma, nie tylko gatunek, o jakim 
mówią botanicy, lecz nieznany Bóg - tak 
zielony w twym ogrodzie, pełen kwiatów, 
tak bliski ciebie, machający do ciebie, raz 
po raz nawołujący cię. 
 
Komentarz do karty 
Doświadczenie to coś, co można zapisać w 
notesie lub uchwycić na filmie i wkleić do 
albumu. Doświadczanie to uczucie cudu, 
dreszcz komunii, delikatny dotyk naszego 
połączenia ze wszystkim, co nas otacza. 
Kobieta z tej karty nie tylko dotyka drzewa, 
ale jest z nim w komunii, niemalże stała się 
z nim jednością. Stare drzewo wiele 
przeżyło. Jej dotyk jest delikatny, pełen 
czci, a biały kolor wnętrza peleryny 
odzwierciedla czystość jej serca. Jest 

pokorna, skromna — tak właśnie należy zbliżać się do natury. Natura nie bije w bębny, gdy 
kwitnie, ani nie gra żałobnych melodii, gdy drzewa pozbywają się liści jesienią. Gdy 
zbliżymy się do niej z właściwym nastawieniem, podzieli się z nami wieloma sekretami. Jeśli 
nie słyszałeś ostatnio natury szepczącej do ciebie, teraz nadszedł dobry moment, by dać jej tę 
sposobność.  
 

background image

4 bu

ław - Uczestniczenie 

Czy widziałeś kiedyś odchodzącą noc? 
Bardzo niewielu ludzi jest w ogóle 
świadomych tego, co dzieje się każdego 
dnia. Czy widziałeś kiedyś nadchodzący 
wieczór? Północ i jej pieśń? Wschód słońca 
i jego piękno? Żyjemy prawie jak 
niewidomi, w tak pięknym świecie - 
taplamy się w maleńkich stawach własnego 
nieszczęścia. Są one nam tak bliskie, że 
nawet, gdy ktoś chce nas z nich wyciągnąc, 
stawiamy opór. Nie chcemy dać się 
wyciągnąć z naszego nieszczęścia i 
cierpienia. Wokół ciebie jest tyle radości, 
wystarczy jedynie stać się jej świadomym i 
zostać jej uczestnikiem, a nie tylko widzem. 
Filozofia to spekulacja, Zen oznacza 
Uczestniczenie. Uczestnicz w odejściu nocy, 
bierz udział w nadejściu wieczoru, 
uczestnicz w życiu gwiazd i chmur; uczyń 
Uczestnictwo swoim sposobem na życie, a 
cała egzystencja stanie się taką radością, 
ekstazą... Nie można marzyć o lepszym 
Wszechświecie.  
 
Komentarz do karty 
Każda z postaci tej mandali trzyma prawą 

rękę w górze, na znak przyjmowania, a lewą rękę skierowaną ma w dół, na znak dawania. 
Cały krąg wytwarza ogromne połę energetyczne przyjmujące kształt podwójnego dorje, 
tybetańskiego symbolu pioruna. Mandola ta podobna jest polu energetycznemu wokół Buddy, 
gdzie wszystkie osoby tworzą ce krąg mają niepowtarzalny wkład w tę jednolitą, witalną 
całość. Jest ono niczym kwiat, którego całość jest piękniejsza niż suma wszystkich części, 
przy jednoczesnym uwydatnieniu piękna każdego pojedynczego płatka. Masz teraz okazję, 
aby wraz z innymi uczestniczyć w tworzeniu czegoś większe go i piękniejszego niż to, co 
każda z tych osób mogłaby stworzyć osobno. Twój udział nie tylko cię ożywi, lecz także 
wniesie coś cennego do całości.  
 

background image

5 bu

ław - Totalność 

W każdej chwili istnieje możliwość bycia 
totalnym. Cokolwiek robisz, zatop się w tym 
tak całkowicie, by umysł nic nie myślał, by 
po pros tu był. Z czasem pojawi się coraz 
więcej Totalności. Smak Totalności sprawi, 
że będziesz coraz bardziej w Totalności. 
Pomyśl o chwilach, gdy nie jesteś totalny. 
Te chwile trzeba powoli, stopniowo 
eliminować.  
 
Gdy nie jesteś totalny, niezależnie od tego, 
co robi twoja głowa - myśli, zastanawia się, 
rozmyśla, kalkuluje, wykorzystuje spryt i 
przebiegłość - nie jesteś totalny. Powoli, 
stopniowo pozbądź się tych chwil. To tylko 
dawne przyzwyczajenie. Ciężko się walczy 
z nawykiem, lecz sukces jest możliwy. Jeśli 
ktoś pozostaje uparty, nawyki giną. 
 
Komentarz do karty 
Te trzy kobiety wysoko w powietrzu są 
radosne, wolne, a jednak czujne i zależne od 
siebie. Na trapezie nie można sobie 
pozwolić na nieobecność nawet przez 
ułamek sekundy. W tej karcie przedstawiona 
jest właśnie cecha totalnej uważności wobec 

bieżącej chwili. Możemy czuć, że mamy zbyt wiele do zrobienia naraz; próbując zrobić 
trochę tego, trochę tamtego - ugrzęźniemy; lepiej w pełni skoncentrować się na jednym 
zadaniu. Być może nasze zadanie wydaje się być nudne, bowiem zapomnieliśmy, że 
nieważne, co się robi, ale jak to się robi. Rozwijanie talentu bycia totalnym w odpowiedzi na 
wszystko, co się zdarza, jest jednym z najlepszych prezentów, jaki możesz sobie dać. 
Stawianie pojedynczych kroków w życiu z całkowitym skupieniem uwagi i energii może 
wprowadzić nową, cudowną witalność i inwencję twórczą we wszystkie twoje poczynania.  

background image

6 bu

ław - Sukces 

Obserwuj fale oceanu. Im wyżej wzbija się 
fala, tym głębiej się potem zapada. W jednej 
chwili jesteś falą, zaraz potem stajesz się 
doliną po niej. Ciesz się jednym i drugim, 
nie uzależniaj się od jednego tylko. Nie 
mów: „Zawsze chcę być na szczycie." To 
jest niemożliwe. Po prostu przyjmij , że to 
nie jest możliwe. Nigdy tak nie było i nigdy 
tak nie będzie. To jest po prostu 
niemożliwe, nie leży to w naturze rzeczy. 
Co więc robić? Ciesz się szczytem, gdy 
trwa, potem ciesz się doliną, gdy nadchodzi. 
Co jest złego w dolinie? Co złego w byciu 
nisko? To odprężenie. Szczyt oznacza 
ekscytację, a nikt nie może istnieć w 
ciągłym stanie podekscytowania. 
 
Komentarz do karty 
Postać ta najwyraźniej zawojowała świat i 
cały świat świętuje ten sukces w paradzie 
pełnej serpentyn. * Dzięki ochoczemu 
przyjęciu ostatnich wyzwań rzuconych 
przez życie z przyjemnością dosiadasz (łub 
wkrótce to zrobisz) tygrysa Sukcesu. 
Powitaj tę okazję, ciesz się nią i podziel się 
swoją radością z innymi. Pamiętaj przy tym, 

że wszystkie wspaniałe parady mają swój początek, ale kiedyś się kończą. Jeśli będziesz o 
tym pamiętać i doświadczane obecnie szczęście wyciśniesz do ostatniej kropelki, zdołasz bez 
żalu przyjąć nadchodzącą przyszłość. Niech cię nie kusi, by kurczowo złapać się tej 
wspaniałej chwili, by zawinąć ją w folię, by trwała wiecznie. Największa mądrość, o jakiej 
musisz pamiętać we wszystkich zdarzeniach, przyjemnych i nieprzyjemnych, w trakcie 
parady twego życia, brzmi: „To też minie". Świętuj, o tak, i nadał ujeżdżaj tygrysa 

background image

7 bu

ław - Stres 

Wszystkie cele są neurotyczne. Człowiek 
żyjący sednem dochodzi do wniosku i czuje, 
że: „Nie jestem oddzielony od całości, nie 
potrzebuję szukać swego miejsca 
przeznaczenia. Rzeczy dzieją się, świat się 
kręci, nazwijmy to Bogiem... to on wszystko 
robi. Rzeczy dzieją się z własnej inicjatywy. 
Nie muszę zmagać się, wysilać, nie muszę o 
nic walczyć. Mogę odprężyć się i być."  
 
Człowiek żyjący sednem nie jest 
wykonawcą czynności. Taki jest człowiek 
przypadkowy. Jest on wówczas pełen 
niepokoju, napięcia, cierpienia, jest w 
stresie, bez przerwy siedzi na wulkanie. 
Wulkan może wybuchnąć w każdej chwili. 
Ten człowiek żyje w świecie niepewności, 
ale wierzy, że jest odwrotnie. Stwarza to w 
jego istnieniu napięcia: w głębi siebie wie 
jednak, że nie istnieje nic pewnego 
 
Komentarz do karty 
Ilu znasz ludzi, którzy nagle zapadli na 
grypę czy przewrócili się i skończyli 
chodząc o kulach, właśnie wtedy, gdy byli 
przeciążeni, mieli zbyt wiele projektów i 

próbowali złapać zbyt wiele srok za ogon? To rodzaj niewłaściwego poczucia czasu, które 
widocznemu tu człowiekowi-orkiestrze uświadomi zaraz małpka trzymająca w łapce szpilkę! 
Stres symbolizowany tą kartą od czasu do czasu nęka każdego, lecz szczególnie narażeni są 
perfekcjoniści. Stwarzamy go sami, myśląc, że bez nas nic się nie zdarzy, a zwłaszcza w taki 
sposób, jakbyśmy tego chcieli! Dlaczego sądzisz, że jesteś kimś niezwykłym? Myślisz, że 
rano słońce nie wzejdzie, jeśli ty osobiście nie nastawisz budzika? Idź na spacer, kup kwiaty, 
zrób sobie na obiad spaghetti, zrób coś mało ważnego. Po prostu ucieknij tej małpce! 

background image

8 bu

ław - Podróżowanie 

Życie jest wieczną ciągłością. Nie ma 
żadnego celu, do którego zmierza. Życie jest 
po prostu pielgrzymką, Podróżą samą dla 
siebie, bez dążenia do jakiegokolwiek celu - 
jest taniec i trwanie w tej pielgrzymce, 
radosne wędrowanie bez myślenia o celu 
podróży. Co zrobisz, gdy dotrzesz do celu? 
Nikt o to nie pyta, bo każdy stara się znaleźć 
jakiś cel w życiu. Lecz co z tego wynika?  
 
Jeśli rzeczywiście osiągniesz cel swego 
życia, co wtedy? Będziesz zakłopotany. Nie 
ma dokąd iść... dotarłeś do ostatniej stacji, a 
w czasie podróży wszystko straciłeś. 
Musiało się tak stać. Stojąc nago u kresu 
swej podróży, będziesz rozglądać się jak 
idiota i pytać o co w tym wszystkim 
chodziło? Tak bardzo się spieszyłeś, tak 
bardzo się martwiłeś, a oto, co z tego masz...  
 
Komentarz do karty 
Drobna postać idąca ścieżką w tej pięknej 
scenerii nie dba o cel. Wie, że celem jest 
sama Podróż, sama wędrówka jest świętym 
miejscem. Każdy krok na tej ścieżce jest 
ważny sam w sobie. Kiedy w układzie 

pojawi się ta karta, oznacza to czas ruchu i zmiany. Może to być fizyczne przemieszczenie się 
z jednego miejsca w inne łub wewnętrzna zmiana sposobu bycia. W każdym przypadku karta 
wskazuje łatwą drogę, z poczuciem przygody i wzrastania; nie będzie trzeba zmagać się czy 
planować. Karta przypomina też, by przyjąć i akceptować to, co nowe, zupełnie jak wtedy, 
gdy podróżujemy do kraju o kulturze i środowisku odmiennym od tego, do którego jesteśmy 
przyzwyczajeni. Ta postawa otwartości i akceptacji zaprasza w nasze życie nowych przyjaciół 
i umożliwia nowe doświadczenia.  

background image

9 bu

ław - Wyczerpanie 

Człowiek patrzący na życie przez pryzmat 
sumienia staje się zatwardziały. Człowiek 
patrzący na życie przez pryzmat 
świadomości pozostaje miękki. Dlaczego 
tak jest? Dlatego, że ten, kto ma jakiś 
pomysł na życie, musi stać się zatwardziały. 
Ciągle musi wszystkim pokazywać swój 
charakter. A ten charakter jest jak zbroja - 
stanowi ochronę, daje poczucie 
bezpieczeństwa; inwestuje się więc w niego 
całe życie. Taki człowiek zawsze reaguje 
zgodnie ze swym charakterem, nie jest 
bezpośredni.  
 
Gdy zadasz mu pytanie, już ma gotową 
odpowiedź. To oznaka osoby zatwardziałej; 
ktoś taki jest tępy, głupi i mechaniczny. 
Może jest dobrym komputerem, ale nie 
człowiekiem. Robisz coś, a on reaguje w 
znany ci sposób. Jego reakcje są 
przewidywalne - to robot. Człowiek 
prawdziwy działa spontanicznie. Gdy 
zadasz mu pytanie, otrzymasz odpowiedź, a 
nie reakcję. Otwiera on serce na twoje 
pytanie, chłonie je, odpowiada... 
 

Komentarz do karty 
Oto portret kogoś, kto zużył energię życiową na podsycaniu gigantycznie śmiesznej 
machinerii tworzenia poczucia własnej ważności i efektywności działania. Tak bardzo był 
zajęty kontrolowaniem wszystkiego i upewnianiem się, czy wszystko gra, że zapomniał o 
odpoczynku. Na pewno jest to osoba, która nie pozwoli sobie na radość. Porzucenie 
obowiązków dla odpoczynku na plaży mogłoby sprawić, że cały jego mechanizm by runął. Ta 
karta nie dotyczy jedynie pracoholików. Dotyczy wszystkich sposobów, na jakie 
organizujemy sobie bezpieczny, choć nienaturalny rozkład zajęć, odpychając tym chaos i 
spontaniczność od siebie. Zycie to nie firma, którą trzeba zarządzać, ale tajemnica, którą 
trzeba przeżywać. Czas podrzeć listę obecności, wyjść z fabryki i pozwolić sobie na małą 
przejażdżkę w nieznane. Przy odprężonym umyśle praca płynie łatwiej i bardziej harmonijnie.  

background image

10 bu

ław - Tłumienie 

W sanskrycie jest zwrot alaya vigyan 
określający dom, do którego piwnicy 
wrzucasz wszystko, co chciałbyś zrobić, 
lecz nie możesz z powodu uwarunkowań 
społecznych, kulturowych czy 
cywilizacyjnych. Te sprawy gromadzą się 
tam i pośrednio wywierają wpływ na twoje 
czyny i życie. Nie mogą stanąć z tobą 
twarzą w twarz, zepchnąłeś je bowiem w 
ciemność, lecz stamtąd wpływają na twoje 
zachowania. Są niebezpieczne. Trzymanie w 
sobie tych wszystkich zahamowań jest 
groźne.  
 
Możliwe, że ta sytuacja sięga kulminacji 
wtedy, gdy człowiek staje się chory 
umysłowo. Choroba umysłowa to nic 
innego, jak tylko te wszystkie zahamowania 
osiągające taki poziom, że już nie jesteś w 
stanie nad nimi zapanować. Szaleństwo jest 
jednak akceptowane, a medytacja - nie. A 
przecież medytacja jest jedynym sposobem 
na to, by powrócić do pełni zdrowia 
psychicznego. 
 
Komentarz do karty 

Postać z tej karty jest dosłownie związana. Nadal tli się w niej światło, lecz człowiek ten 
stłumił swą witalność, by sprostać wielu żądaniom i oczekiwaniom. Oddał całą swą moc i 
wizję, by zaakceptowali go ci, którzy go uwięzili. Niebezpieczeństwo tkwiące w takim 
Stłumieniu własnej naturalnej energii ukazuje wulkan, który zaraz wybuchnie; teren wokół 
niego jest spękany, co widać na obrzeżach rysunku. Przesłaniem tej karty jest nawoływanie 
do poszukania zbawczego ujścia dla tej potencjalnej eksplozji. Trzeba znaleźć sposób na 
rozładowanie wszelkich napięć i stresów, jakie się teraz w tobie kumulują. Bij poduszki, 
skacz, wyjdź na otwarty teren i krzycz do pustego nieba... zrób cokolwiek, byle poruszyć 
swoją energię i umożliwić jej swobodny obieg. Nie czekaj na katastrofę.  
 

background image

AS - 

Źródło 

Zen prosi, byś wyszedł poza swą głowę i 
udał się do podstawowego Źródła... Nie jest 
tak, że Zen nie zdaje sobie sprawy z 
używania energii za pomocą głowy, ale jeśli 
głowa zużywa całą energię, nigdy nie 
staniesz się świadom swojej wieczności... 
Nigdy nie doświadczysz tego, co to znaczy 
być jednością ze Wszystkim. Stan, gdy 
energia jest w samym centrum, pulsuje, nie 
krąży ani w głowie, ani w sercu, lecz 
znajduje się u swego Źródła, skąd czerpie ją 
serce i głowa, pulsując w samym Źródle - to 
jest właściwe znaczenie Zazen. Zazen 
oznacza po prostu siedzenie u źródła, w 
ciszy, dzięki czemu rodzi się ogromna siła, 
zaś energia przemienia się w światło i 
miłość, w większą miłość, współczucie, 
twórczą inwencję. Może ona przyjąć wiele 
form. Najpierw musisz jednak nauczyć się 
bycia u źródła. Źródło zadecyduje o tym, jak 
wykorzystać twoje możliwości. W pobliżu 
Źródła możesz się odprężyć — ono wskaże 
ci twój największy potencjał. 
 
Komentarz do karty 
Gdy mówimy o ugruntowaniu lub 

skupieniu, mówimy właśnie o tym Źródle. Gdy zaczynamy coś tworzyć, zwracamy się ku 
niemu. Karta przypomina nam, że możemy czerpać z ogromnych zasobów energii; 
przypomina, że podłączamy się do nich nie poprzez rozmyślanie i planowanie, lecz poprzez 
ugruntowanie, skupienie i wyciszenie się na tyle, by nawiązać kontakt ze Źródłem. Znajduje 
się ono w każdym z nas, jest jak własne słońce odżywiające i dające życie. Dostępna jest nam 
czysta, pulsująca energia, gotowa dać wszystko, czego potrzeba, by czegoś dokonać, gotowa 
powitać nas po powrocie do domu, gdy chcemy odpocząć. Bez względu na to, czy zaczynasz 
coś nowego i potrzebujesz inspiracji, czy kończysz coś i chcesz odpocząć - udaj się do Źródła. 
Ono zawsze na ciebie czeka. Żeby je odnaleźć, nie musisz nawet wychodzić z domu.  

background image

DAMA - Dzielenie si

ę 

Gdy wzniesiesz się do czwartego ośrodka, 
do serca - całe twoje życie stanie się 
Dzieleniem Się miłością. Trzeci ośrodek 
wytworzył obfitość miłości. Kiedy w 
medytacji docierasz do trzeciego ośrodka, 
napełniasz się miłością i współczuciem i 
chcesz się tym dzielić. Tak się dzieje w 
czwartym ośrodku, w sercu. Dlatego nawet 
w zwykłym świecie ludzie myślą, że miłość 
pochodzi z serca. Dla nich to zwyczajne 
pogłoski, gdzieś to słyszeli; nie wiedzą tego, 
gdyż nigdy do serca nie dotarli. Lecz ten, 
kto medytuje, w końcu dociera do swego 
serca. Kiedy dotrzesz do ośrodka swego 
istnienia, do trzeciego ośrodka, nagle 
eksplozja miłości, współczucia, radości, 
szczęścia oraz błogosławieństwa wybucha z 
taką siłą, że sięga serca i otwiera je. Serce 
jest dokładnie pośrodku wszystkich siedmiu 
ośrodków, trzy ośrodki są niżej, trzy ośrodki 
są wyżej. Dotarłeś dokładnie do środka. 
 
Komentarz do karty 
Dama Ogień jest tak bogata, prawdziwie 
królewsko, że stać ją na dawanie. Nie 
przychodzi jej na myśl, by spisywać to, co 

ma, czy odłożyć coś na później. Rozdaje swe skarby bez ograniczeń, pozwalając wszystkim 
bez wyjątku zakosztować obfitości, żyzności i światła, które ją otaczają. * Gdy wyciągniesz tę 
kartę, wskazuje ona, że ty także masz okazję podzielić się miłością, radością i śmiechem. 
Dzieląc się tym, poczujesz się jeszcze pełniejszy. Nie trzeba nigdzie wędrować ani czynić 
jakichś szczególnych starań. Przekonasz się, że możesz cieszyć się zmysłowością bez 
zaborczości czy przywiązania, możesz dać życie dziecku czy tworzyć nowy projekt z 
jednakowym odczuciem kreatywności. Wszystko wokół ciebie wydaje się teraz pasować do 
siebie. Ciesz się tym, umocnij się w tym i pozwól, by obfitość przepełniła i twoje wnętrze, i 
otoczenie. 

background image

WALET - Intensywno

ść 

Zen powiada:  
 
Traktuj wszystkie wielkie słowa i wielkie 
nauki jak swych największych wrogów. 
Unikaj ich, musisz bowiem znaleźć swoje 
własne źródło. Nie masz za nikim podążać, 
nikogo naśladować. Masz być 
niepowtarzalną indywidualnością. Sam 
musisz odnaleźć swe najgłębsze wnętrze — 
sam, bez przewodnika, bez pism, które by 
cię prowadziły. Jest ciemna noc, lecz 
intensywny ogień dociekania pozwoli ci 
dotrwać do wschodu słońca. Każdy, kto 
płonął intensywnym dociekaniem, zobaczył 
wschód słońca. Inni tylko wierzą. Ci, którzy 
wierzą, nie są religijni, po prostu wierząc, 
unikają wielkiej, religijnej przygody. 
 
Komentarz do karty 
Postać widoczna na karcie przybrała kształt 
strzały lecącej w dokładnie określonym 
kierunku, jak ktoś, kto wie, dokąd zmierza. 
Porusza się tak szybko, niemal jak czysta 
energia. Nie należy jednak mylić tej 
Intensywności z szaleńczą energią 
popychającą ludzi dojazdy samochodem z 

maksymalną szybkością z punktu A do punktu B. Ta Intensywność należy do poziomego 
świata przestrzeni i czasu. Intensywność Waleta Ognia należy do pionowego świata chwili 
obecnej, do zrozumienia, że teraz jest jedyną istniejącą chwilą, a tutaj to jedyne istniejące 
miejsce. Gdy działasz tak intensywnie, jak Walet Ognia, zapewne woda wokół ciebie będzie 
zmącona. Dla jednych twoja obecność będzie wznosząca i odświeżająca, inni mogą czuć się 
przerażeni czy zdenerwowani. Opinie innych są mało znaczące; teraz nic cię nie może 
powstrzymać.  

background image

PA

Ź - Bawienie się 

Odkąd zaczynasz postrzegać życie jako 
niepowazne, żartobliwe, z twego serca znika 
cały ciężar. Cały strach przed śmiercią, 
przed życiem, miłością - wszystko znika. 
Zaczyna się żyć z bardzo małymi 
obciążeniami lub prawie bez nich. Człowiek 
staje się tak lekki, że może wzbić się w 
niebo. Największa zasługa Zen to danie 
alternatywy dla bycia człowiekiem 
poważnym. Człowiek poważny stworzył 
świat, stworzył wszystkie religie. Stworzył 
wszystkie filozofie, kultury i moralności; 
wszystko, co istnieje wokół nas powstało za 
sprawą człowieka poważnego. Zen opuścił 
poważny świat. Stworzył swój własny świat, 
bardzo zabawny, pełen śmiechu, w którym 
nawet wielcy mistrzowie zachowująsię jak 
dzieci. 
 
Komentarz do karty 
Życie rzadko jest tak poważne, jak sobie to 
wyobrażamy, a gdy przekonamy się o tym, 
odpowiada, dając coraz więcej okazji do 
zabawy. Kobieta przedstawiona na karcie 
celebruje radość życia, jak motyl, który po 
wyjściu z kokonu ujrzał pierwszy promyk 

światła. Przypomina nam, że gdy byliśmy dziećmi, szukaliśmy muszelek na plaży i 
budowaliśmy zamki z piasku, nie myśląc o tym, że fale mogą za chwilę zniweczyć nasz trud. 
Ta kobieta wie, że życie to gra, a ona gra teraz rolę clowna, bez zakłopotania czy udawania. * 
Gdy Paź Ognia wchodzi w twoje życie, to znak, że jesteś gotów na to, co nowe i świeże. 
Zaraz na horyzoncie jest coś wspaniałego, a ty posiadasz właśnie tę dobrą cechę zabawnej 
niewinności i jasności, dzięki której możesz przywitać to coś z otwartymi ramionami.  

background image

KRÓL - Stwórca 

Mamy w świecie dwa rodzaje twórców: 
jeden pracuje z przedmiotami - poeta, 
malarz, tworzy rzeczy. Drugi rodzaj twórcy 
to mistyk, tworzący samego siebie. Nie 
pracuje on z przedmiotami, pracuje z 
podmiotem, pracuje nad sobą, nad swym 
własnym istnieniem. On właśnie jest 
prawdziwym Stwórcą, prawdziwym poetą, 
gdyż z siebie samego czyni dzieło sztuki.  
 
Jest w tobie dzieło sztuki, nosisz je w sobie, 
ale ty stoisz mu na przeszkodzie. Odsuń się,  
a to dzieło sztuki samo się objawi. Każdy 
jest dziełem sztuki, ponieważ Bóg nie daje 
życia rzeczom mniej wartościowym. Każdy 
od wielu żywotów nosi w sobie to dzieło 
sztuki ukryte, nie wiedząc, kim jest, na 
powierzchni jedynie próbując stać się kimś. 
Porzuć ten pomysł stania się kimś, ponieważ 
już jesteś dziełem sztuki. Nie można cię 
ulepszyć. Musisz tylko do tego dotrzeć, 
poznać to i uświadomić sobie. To sam Bóg 
cię stworzył, nikt tego nie może poprawić. 
Porzuć ten pomysł stania się kimś, ponieważ 
już  jesteś  dziełem  sztuki.  Nie  można  cię 
ulepszyć.  Musisz  tylko  do  tego  dotrzeć, 

poznać to i uświadomić sobie. To sam Bóg cię stworzył, nikt tego nie może poprawić. 
Komentarz do karty 
Mistrz Zen z tej karty zapanował nad energią ognia i umie wykorzystać ją do tworzenia, nie 
niszczenia. Zachęca nas on do poznania tej możliwości i współuczestniczenia w pojmowaniu 
cechującym ludzi, którzy opanowali ogień pasji i namiętności, nie tłumiąc go i nie pozwalając 
mu działać destrukcyjnie i wytrącać ich z równowagi. Jest on tak zintegrowany, że nie ma już 
różnicy między tym, kim jest on wewnątrz siebie, a tym, kim jest w świecie zewnętrznym. 
Wszystkim, którzy przychodzą do niego, daje on ten dar pojmowania i integracji dar 
twórczego światła wypływającego z centrum jego istnienia.  
Król  Ognia  mówi,  że  cokolwiek  postanowimy  robić  (z  tym  rozumieniem  wynikającym  z 
dojrzałości),  wzbogaci  to  życie  nasze  i  innych.  Korzystaj  ze  swych  umiejętności,  z 
wszystkiego, czego nauczyłeś się do tej pory - nadszedł czas, by wyrazić siebie. 
 

background image

 

 
 
 

T

ęcze (Denary) ♣

background image

2 t

ęcz - Z chwili na chwilę

 

Przeszłość odeszła, przyszłości jeszcze nie 
ma: jedno i drugie dąży w kierunku, który 
nie istnieje. Jedno kiedyś istniało, lecz już 
nie istnieje, drugie nawet nie zaczęło istnieć. 
Rację ma jedynie ten, kto żyje Z chwili na 
chwilę, czyja strzała wycelowana jest w 
chwilę obecną, kto jest zawsze tu i teraz; 
gdziekolwiek jest, cała jego świadomość, 
całe istnienie, dotyczą rzeczywistości 
miejsca tutaj i rzeczywistości teraz. To 
jedyny słuszny kierunek. Tylko taki 
człowiek może wejść przez złotą bramę. 
Teraźniejszość jest tą złotą bramą.  
 
Tu i teraz jest tą złotą bramą. W 
teraźniejszości możesz być tylko wtedy, gdy 
nie masz ambicji: osiągania celów, żadnych 
pragnień, władzy, pieniędzy, prestiżu, nawet 
oświecenia - gdyż każda ambicja prowadzi 
do przyszłości. Tylko człowiek bez ambicji 
może trwać w teraźniejszości. Kto chce być 
w teraźniejszości, nie musi się zastanawiać, 
wystarczy, że ujrzy bramę i przez nią 
wejdzie. Doświadczenie nadejdzie, nie da 
się go wymyśleć. 
 

Komentarz do karty 
Człowiek idący po kamieniach stąpa lekko i bez zachowania powagi, utrzymując jednak 
doskonałą równowagę i absolutną czujność. Za wirującą, wciąż zmieniającą się wodą widać 
kształty budynków, w tle pojawia się miasto. Człowiek jest na targowisku, a jednocześnie 
poza nim, utrzymuje równowagę i może obserwować wszystko z góry. Karta rzuca wyzwanie, 
byśmy przestali zajmować się sprawami dotyczącymi innego czasu i miejsca, a byli czujni na 
to, co dzieje się tu i teraz. Zycie to ogromny ocean, w którym można się bawić, porzuciwszy 
wszystkie osądy, preferencje i przywiązanie do drobiazgów i długoterminowych planów. 
Przyjmuj to, co napotykasz na swej drodze. Nie martw się. Jeśli potkniesz się czy upadniesz, 
wstań, otrzep kurz, uśmiechnij się i ruszaj w drogę.  
 

background image

3 t

ęcz - Prowadzenie 

Musisz szukać przewodnictwa, gdyż nie 
wiesz, że twój wewnętrzny przewodnik 
ukryty jest w tobie. Musisz go odnaleźć —ja 
nazywam go świadkiem. Nazywam go twoją 
dharmą, wewnętrznym Buddą. Musisz 
obudzić tego Buddę, a życie obsypie cię 
błogosławieństwami. Twoje życie 
rozbłyśnie dobrocią i boskością tak bardzo, 
że nie możesz sobie tego wyobrazić. Tak 
samo jest ze światłem. Spróbuj rozświetlić 
ciemny pokój. Nawet mała świeczka 
wystarczy, by znikła cała ciemność. Gdy 
zapalisz świeczkę, dowiesz się, gdzie są 
drzwi. Nie musisz się zastanawiać: "Gdzie 
są drzwi?" Tylko ludzie niewidomi 
zastanawiają się, gdzie mogą być drzwi. 
Gdy jest jasno, ten, kto ma oczy, nie 
zastanawia się. Czy zastanawiałeś się kiedyś 
nad tym, gdzie są drzwi? Wstajesz i 
wychodzisz - i tyle. Nawet nie przyjdzie ci 
na myśl zastanawianie się nad tym, gdzie są 
drzwi. Nie szukasz po omacku i nie wpadasz 
na ścianę. Widzisz, te myśli w ogóle nie 
przychodzą ci do głowy. Po prostu 
wychodzisz. 
 

Komentarz do karty 
Widoczna na karcie anielska postać ze skrzydłami w barwach tęczy symbolizuje 
przewodnika, który jest w każdym z nas. Podobnie jak postać w tle, możemy czasem wahać 
się, czy ufać temu przewodnikowi, gdy się pojawia, przyzwyczajeni jesteśmy bowiem do 
podpowiedzi z zewnątrz niż z wnętrza. Prawda twego najgłębszego istnienia stara się 
wskazać, dokąd masz się teraz udać. Gdy wybierasz tę kartę, możesz zaufać wewnętrznemu 
prowadzeniu. Przewodnik mówi szeptem, więc czasem możemy wahać się, czy dobrze go 
zrozumieliśmy. Wskazówka jest jednak jasna: słuchając wewnętrznego przewodnika, 
poczujesz się pełniejszy, bardziej zintegrowany, jak gdybyś z samego centrum swego 
istnienia wychodził na zewnątrz. Jeśli go posłuchasz, ten promyk światła zaprowadzi cię 
dokładnie tam, dokąd pragniesz się udać. 

background image

4 t

ęcz - Skąpiec 

Gdy tylko stajesz się skąpy, zamykasz się na 
to, co najważniejsze w życiu: przestrzeń 
oraz dzielenie się. Gdy zaczynasz kurczowo 
czegoś się trzymać, można powiedzieć, że 
nie trafiłeś w cel, chybiłeś. Przedmioty nie 
są celem - to ty, twoje najbardziej 
wewnętrzne istnienie jest celem. Nie piękny 
dom, lecz piękny ty; nie wiele pieniędzy, 
lecz wzbogacony ty; nie wielość rzeczy, 
lecz otwarte istnienie, dostępne milionom 
spraw. 
 
Komentarz do karty 
Ta kobieta zbudowała wokół siebie fortecę i 
kurczowo trzyma się wszystkiego, co 
posiada, uważając to za skarb. Zgromadziła 
tyle ozdób, nawet pióra i futra żyjących 
istot. W tym dążeniu stała się szpetna. Ta 
karta rzuca wyzwanie, byśmy spojrzeli na 
to, czego kurczowo się trzymamy i co nam 
się zdaje tak cenne, że aż forteca musi to 
chronić. Nie musi to być pokaźne konto w 
banku ani szkatułka klejnotów, nawet coś 
tak prostego jak dzielenie czasu z 
przyjaciółmi czy zaryzykowanie wyznania 
miłości. Podobnie jak zasypana czy 

nieużywana studnia staje się martwa, tak nasze skarby tracą blask i stają się bezwartościowe, 
jeśli nie dzielimy się nimi. Czegokolwiek kurczowo się trzymasz, pamiętaj, że nie będziesz 
mógł tego zabrać ze sobą. Rozluźnij się i poczuj wolność oraz przestrzeń, jaką może ci dać 
dzielenie się.  

background image

5 t

ęcz - Outsider 

Czujesz się więc Outsiderem... to dobrze, to 
okres przejściowy. Musisz być czujny i nie 
dać się pokonać uczuciom bólu i 
nieszczęścia. Teraz, gdy Boga już nie ma, 
kto cię pocieszy? Nie potrzebujesz 
pocieszenia. Człowiek stał się dojrzały. 
Bądź mężczyzną, bądź kobietą i stań na 
własnych nogach... Jedyny sposób na 
połączenie się z egzystencją polega na 
skierowaniu się do wewnątrz, gdyż tam, w 
centrum, nadal jesteś z nią połączony. 
Zostałeś oddzielony fizycznie od swojej 
matki. Było to absolutnie niezbędne — byś 
mógł stać się niezależny, byś stał się 
indywidualnością. Nie zostałeś jednak 
oddzielony od Wszechświata. Połączenie ze 
Wszechświatem istnieje na planie 
świadomości. Nie możesz go zobaczyć, 
musisz więc zagłębić się w swoim wnętrzu z 
wielką uwagą i skupieniem. Obserwuj, 
odnajdziesz to połączenie - Budda jest tym 
połączeniem! 
 
Komentarz do karty 
Małe dziecko widoczne na tej karcie stoi 
przed bramą i spogląda przez nią. Dziecko 

jest bardzo małe i sądzi, że nie przejdzie przez bramę. Nie widzi, że brama nie jest zamknięta 
na łańcuch; wystarczy ją otworzyć. Opuszczeni czy wykluczeni poza nawias zawsze czujemy 
się jak małe, bezradne dziecko. Nic dziwnego, wszak to uczucie zakorzeniło się w nas mocno 
w najwcześniejszym dzieciństwie. Problem w tym, że z powodu tego głębokiego przekonania, 
uczucie to pojawia się w naszym życiu raz po raz, gra jak zepsuta płyta. Masz teraz okazję 
wyłączyć tę płytę, przestać zadręczać się wytworami umysłu, że w jakiś sposób jesteś nie 
dość dobry, by zostać przyjętym. Poznaj korzenie tego uczucia tkwiące w przeszłości i 
pozbądź się starego bólu. Da ci to jasność widzenia i będziesz mógł otworzyć bramę, przejść 
przez nią i stać się tym, za czym najbardziej tęsknisz.  

background image

6 t

ęcz - Kompromis 

Nie bądź cwaniakiem, bo pozostaniesz taki 
sam, nie zmienisz się. Półśrodki na ścieżce 
miłości i półśrodki na ścieżce medytacji 
stworzą w tobie wiele zamieszania. Nie 
pomogą... Proszenie o pomoc jest jednak 
policzkiem dla ego, więc próbujesz iść na 
Kompromis. Będzie on bardziej 
niebezpieczny, wprawi cię w większe 
zakłopotanie, gdyż szukasz go samotnie, 
trwając w niepewności. Spróbuj zrozumieć, 
dlaczego tak bardzo pragniesz Kompromisu. 
Prędzej czy później pojmiesz, że 
Kompromis w niczym nie pomaga. 
Kompromis może być sposobem na 
utknięcie w miejscu, może też być jedynie 
stłumieniem twego zamieszania. Sam 
dobitnie zaznaczy swoją obecność. Nigdy 
niczego w sobie nie powstrzymuj, miej 
jasność co do swego położenia. A jeśli jesteś 
niepewny, pamiętaj o tym. To będzie twoje 
pierwsze wyraźne spostrzeżenie o sobie 
samym - właśnie to, że jesteś zagubiony. 
Zacząłeś swoją podróż.   
 
Komentarz do karty 
W sądach dawnej Japonii często wybierano 

mężczyzn do służby spośród drobnych przestępców, których kastrowano. Ponieważ 
doskonale znali oni procedury sądów, często znajdowali się w centrum intryg politycznych i 
społecznych, posiadając przy tym znaczne wpływy poprzez zakulisową działalność. Dwie 
osoby widoczne na karcie przypominają, że gdy pójdziemy na Kompromis z naszą własną 
prawdą, czeka nas paskudna konspiracja. Wyjście komuś naprzeciw, zrozumienie 
odmiennego punktu widzenia i próby działania dla osiągnięcia harmonii to jedno, a 
podkładanie się i zdradzanie własnej prawdy to zupełnie coś innego. Gdy się temu bliżej 
przyjrzymy, zobaczymy, że zwykle chcemy coś zyskać: władzę lub czyjąś aprobatę. Jeśli cię 
to pociąga, strzeż się - zyski z takiego Kompromisu zawsze zostawiają gorycz w ustach.  

background image

7 t

ęcz - Cierpliwość 

Wyzbyliśmy się umiejętności czekania, 
niemal już została porzucona. Naszym 
największym skarbem jest umiejętność 
czekania na właściwy moment. Cała 
egzystencja czeka na właściwą chwilę. 
Nawet drzewa to wiedzą - wiedzą, kiedy jest 
czas kwitnienia i kiedy jest czas zrzucania 
liści, gdy trzeba stanąć nago na tle nieba. W 
swojej nagości wciąż są piękne. Czekają na 
nowe listowie z wielką ufnością, że stare 
odeszło, a nowe wkrótce nadejdzie i zaczną 
rosnąć nowe. Zapomnieliśmy o sztuce 
czekania, wszystkiego chcemy w pośpiechu. 
To wielka strata dla ludzkości... W ciszy i 
czekaniu coś w tobie wzrasta: twoje 
prawdziwe, autentyczne istnienie. Pewnego 
dnia rozwinie się i stanie się płomieniem, 
cała twoja osobowość legnie w gruzach — 
staniesz się nowym człowiekiem. Ten nowy 
człowiek będzie wiedział, na czym polega ta 
ceremonia, będzie znał wieczne soki życia. 
 
Komentarz do karty 
Czasem trzeba tylko czekać. Nasienie 
znalazło żyzny grunt, dziecko rozwija się w 
łonie, ostryga wchłonęła ziarnko piasku i 

przemienia je w perłę. Ta karta przypomina, że nadszedł czas czujności, cierpliwości i 
czekania. Przedstawiona tu kobieta ma takie właśnie nastawienie. Spełniona, bez cienia 
niepokoju, po prostu czeka. Jest cierpliwa we wszystkich fazach księżyca, jest w takiej 
harmonii z jego rytmem, że niemal stała się z nim jednością. Wie, że teraz trzeba trwać w 
bierności, pozwalając naturze na jej własne działanie. Nie jest ona jednak ani śpiąca, ani 
obojętna - wie, żęto czas gotowości na coś bardzo ważnego. To czas pełen tajemniczości, tak 
jak chwile tuż przed świtem. To czas, w którym trzeba tylko czekać. 

background image

8 t

ęcz - Zwyczajność 

Czasem, rzadko i na chwilę, stajesz się 
jednością. Obserwujesz ocean, jego 
niesamowitą dzikość i nagle zapominasz o 
swym rozdwojeniu, schizofrenii i odprężasz 
się. Przemierzając Himalaje, widzisz 
dziewiczy śnieg na szczytach gór, nagle 
ogarnia cię chłód i nie musisz udawać, bo 
nie ma tu nikogo oprócz ciebie. Stajesz się 
jednością. Czasem stajesz się jednością, 
słuchając wspaniałej muzyki. Kiedykolwiek 
stajesz się jednością, pojawia się wokół 
ciebie i w tobie pokój, szczęście, błogość. 
Masz poczucie spełnienia.  
 
Nie trzeba wyczekiwać tych chwil, mogą 
one stać się częścią twojego życia. Te 
niezwykłe chwile mogą się stać chwilami 
zwykłymi - na tym polega Zen. W zwykłym 
życiu możesz wieść życie niezwykłe: rąbiąc 
drewno czy nosząc wodę ze studni możesz 
być ze sobą odprężony. Myjąc podłogę, 
gotując posiłki, piorąc ubrania możesz być 
doskonale odprężony, gdyż wszystko polega 
na tym, byś swe czynności wykonywał 
totalnie, ciesząc się nimi, znajdując w nich 
przyjemność. 

 
Komentarz do karty 
Ten człowiek idący na łonie natury daje świadectwo, że piękno można znaleźć w prostych, 
zwyczajnych rzeczach. Tak łatwo przyjmujemy za pewnik ten piękny świat, w którym 
żyjemy. Sprzątanie domu, pielęgnowanie ogrodu, przygotowanie posiłku... najbardziej 
przyziemne zadania stają się uświęcone, gdy wykonujemy je z totalnym zaangażowaniem 
oraz uczuciem dla nich samych, nie myśląc o uznaniu czy nagrodzie. Nadchodzi czas, gdy 
takie łatwe, naturalne i zwyczajne podejście do sytuacji da lepsze efekty niż jakikolwiek 
wysiłek włożony w to, by stać się bystrym, błyskotliwym czy w jakiś inny sposób 
niezwykłym. Zapomnij o nagłówkach gazet, zdobytych nowych gadżetach czy oślepianiu 
przyjaciół i znajomych jasnością swej wyjątkowej gwiazdy. Ten szczególny dar, który teraz 
masz do zaoferowania, najlepiej dawać, przyjmując rzeczy tak po prostu, krok po kroku. 

background image

9 t

ęcz - Gotowość 

Śmierć nie będzie dla ciebie śmiercią, lecz 
drzwiami do stanu boskości tylko wtedy, 
gdy twoja medytacja wniesie w ciebie 
światło rozjaśniające każdą noc. Gdy w 
sercu masz światło, śmierć sama przemienia 
się w nowe życie i zanurzasz się w duchu 
Wszechświata, stajesz się jednością z 
oceanem. A dopóki nie poznasz jego 
doznania, żyjesz na próżno. Teraz jest 
czasem wiecznie trwającym, owoc jest 
zawsze dojrzały. Wystarczy zebrać odwagę, 
by wejść do wewnętrznego lasu. Owoc jest 
zawsze dojrzały, a pora zawsze właściwa. 
Nie ma czegoś takiego, jak niewłaściwa 
pora. 
 
Komentarz do karty 
Gdy owoc jest dojrzały, sam spada z 
drzewa. Zwisa z gałęzi, tryskając sokiem, a 
chwilę później spada... nie dlatego, że jest 
do tego zmuszony czy stara się spaść, lecz 
dlatego, że drzewo poznało tę gotowość i po 
prostu pozwoliło mu odejść.  
 
Gdy ta karta pojawi się w układzie, oznacza, 
że jesteś gotów, by dzielić się swoim 

wewnętrznym bogactwem, swym sokiem. Wystarczy jedynie odprężyć się i być takim, jaki 
jesteś, i chcieć, by to się stało. To dzielenie się sobą, wyrażenie własnej kreatywności może 
dokonać się na wiele sposobów: w pracy, w związkach z innymi, w codziennym życiu. Nie 
trzeba żadnego szczególnego przygotowania czy wysiłku. Po prostu nadszedł właściwy 
moment.  

background image

10 t

ęcz - My jesteśmy światem 

Gdy tysiące, tysiące ludzi na całej ziemi 
świętują, śpiewają, tańczą w ekstazie, 
upojeni totalną boskością, samobójstwo jest 
niemożliwe. Przy tej radości i śmiechu, w 
zdrowiu fizycznym oraz psychicznym, w 
naturalności i spontaniczności nie ma 
miejsca dla wojen... Dostałeś życie, by 
tworzyć, radować się i świętować. Gdy 
płaczesz i łkasz, jesteś przygnębiony — 
jesteś sam. Gdy świętujesz, towarzyszy ci 
cała egzystencja. Tylko w świętowaniu 
spotykamy to, co ostateczne, wieczne. Tylko 
w świętowaniu wychodzimy poza krąg 
narodzin i śmierci. 
 
Komentarz do karty 
Ludzkość ukazana jest tutaj jako tęcza 
postaci tańczących wokół mandali ziemi, 
trzymających się za ręce z radości i 
wdzięczności za dar życia. Karta ta 
symbolizuje czas kontaktu, dzielenia się 
bogactwem, które każdy wnosi do całości. 
Nie ma tu mowy o kurczowym trzymaniu 
się czy pazerności. W tym kręgu nie ma 
lęku przed poczuciem wyższości czy 
niższości. Gdy poznamy wspólne źródło 

ludzkiej egzystencji, wspólny początek naszych marzeń i tęsknot, nadziei oraz obaw, zdołamy 
dostrzec, że wszyscy jesteśmy połączeni w tym wielkim cudzie egzystencji. Gdy łączymy 
nasze niezmierzone wewnętrzne bogactwa, by utworzyć dostępny dla wszystkich skarbiec 
miłości oraz mądrości, stajemy się połączeni cudownością wiecznego stworzenia.  

background image

AS - Dojrza

łość 

 
Różnica  między  trawą  i  kwiatem  jest  taka, 
jak  między  tym,  że  nie  wiesz,  iż  jesteś 
Buddą, a chwilą, gdy to wiesz. Tak już jest.  
Budda 

jest 

pełnym 

rozkwitem, 

jest 

całkowicie  otwarty.  Jego  płatki  lotosu 
sięgnęły pełni rozkwitu...  
Bycie 

pełnym 

wiosny 

jest 

znacznie 

piękniejsze  niż  jesienna  rosa  okrywająca 
liście  lotosu.  To  jedno  z  najpiękniejszych 
zjawisk,  jakie  można  obserwować:  jesienna 
rosa  okrywająca  liście  lotosu,  lśniąca  w 
porannym  słońcu  jak  prawdziwe  perły. 
Oczywiście  trwa  to  tylko  chwilę.  Ze 
wschodem  słońca  jesienna  rosa  zaczyna 
parować...  
Tego  chwilowego  piękna  nie  można  rzecz 
jasna porównywać  z wieczną  wiosną  twego 
istnienia.  Oglądasz  się  wstecz,  jak  tylko 
możesz  najdalej  -  ta  wiosna  istnieje  od 
zawsze.  Patrzysz  w  przód,  jak  możesz 
najdalej...  będziesz  zaskoczony  -  ona  jest 
twoim  istnieniem.  Gdziekolwiek  będziesz, 
ona  też  tam  będzie,  i  wciąż  będziesz 
obsypywany  kwiatami.  Taka  jest  duchowa 
wiosna. 
Komentarz do karty 

Ta postać stoi samotnie cicha i czujna. Jej wewnętrzne istnienie wypełnione jest kwiatami, co 
nadaje jej klimat wiosny i doskonałej witalności niezależnej od miejsca. Ten wewnętrzny 
rozkwit i odczuwana pełnia dają jej możliwość nieograniczonego ruchu. Człowiek ten może 
pójść w dowolnym kierunku - w życiu wewnętrznym i w świecie zewnętrznym, nie ma to dla 
niego znaczenia. Czynniki zewnętrzne nie są w stanie naruszyć jego radości i dojrzałości. 
Dotarł do czasu wewnętrznej harmonii oraz do przestrzeni: biały blask wokół postaci jest jej 
ochroną i światłem. Do tego czasu doskonałości doprowadziły go wszystkie doznania życia.  
 
Gdy wyciągniesz tę kartę, zwróć uwagę, że ta chwila niesie ze sobą prezent za dobrze 
wykonaną oraz ciężką pracę. Twoje podstawy są teraz stabilne. Osiągniesz sukces i 
pomyślność, gdyż są one efektem tego, czego już dokonałeś wewnątrz siebie.  

background image

DAMA - Rozkwit 

Zen chce byś żył, żył w dostatku, totalności, 
żył intensywnie, nie na minimum, jak chce 
chrześcijaństwo, lecz na maksimum, bez 
reszty. Twoje życie winno sięgnąć do 
innych. Twoja szczęśliwość, błogość czy 
ekstaza nie mogą trwać w tobie jak nasienie. 
Powinny rozwijać się jak kwiat i 
rozprzestrzenić swój zapach na wszystkich 
bez wyjątku — nie tylko na przyjaciół, lecz 
także na nieznajomych. Oto prawdziwe 
współczucie, prawdziwa miłość: dzielenie 
się oświeceniem, dzielenie się tańcem z tego 
drugiego świata.  
 
Komentarz do karty 
Dama Tęcz jest jak niezwykła roślina, która 
sięgnęła Rozkwitu i pełni barw. Jest bardzo 
seksualna, pełna życia i możliwości. Pstryka 
palcami w rytm muzyki miłości, a jej 
zodiakalny naszyjnik jest ułożony tak, że 
Wenus leży na jej sercu. W rękawach ma 
mnóstwo nasion, które ulecą z powiewem 
wiatru, by zapuścić korzenie tam, gdzie się 
da. Nie interesuje jej to, czy upadną one na 
ziemię czy na skały; ona rozrzuca je 
wszędzie w czystym celebrowaniu życia i 

miłości. Z góry spadają na nią kwiaty harmonizujące z jej własnym Rozkwitem, a pod 
kwiatem, na którym ona siedzi, zabawnie wirują wody uczuć.  
 
Możesz się poczuć jak ogród kwiatowy, na który zewsząd padają deszcze błogosławieństw. 
Powitaj pszczoły, zaproś ptaki, by skosztowały twego nektaru. Swą radość podziel między 
wszystkich.  

background image

WALET - Zwolnienie tempa 

Medytacja jest pewnym rodzajem lekarstwa, 
używa się jej tylko przez pewien czas. Gdy 
już zyskasz pożądane cechy, nie 
potrzebujesz żadnej szczególnej medytacji, 
medytacja musi objąć całe twoje życie.  
 
0 jakie zatem cechy chodzi? Chodzić należy 
uważnie, czujnie, radośnie, bez motywacji, 
w skupieniu, kochająco, płynnie. Chodzenie 
ma być spacerowaniem. Kochająco, czujnie, 
uważnie, bez motywacji trzeba też siedzieć, 
nie siedząc w jakimś określonym celu, lecz 
ciesząc się samym pięknem siedzenia, jego 
odprężającym działaniem, odpoczynkiem... 
Po długim spacerze usiądź pod drzewem, 
niech powiew wiatru cię ochłodzi. W każdej 
chwili trzeba czuć się swobodnie z samym 
sobą - nie próbując niczego ulepszać, 
niczego nie rozwijać, nie praktykować.  
 
Chodzenie to Zen, siedzenie to Zen,  
 
Mówiąc czy w ciszy, w ruchu czy bez. Istotą 
jest poczucie swobody.  
Istotą jest poczucie swobody: o to chodzi. 
Istotą jest poczucie swobody: to kluczowe 

zdanie. Rób to, co robisz, ale w głębi pozostań w swobodzie, chłodny, spokojny, skupiony.  
 
Komentarz do karty 
Walet Tęcz przypomina, że nosimy ze sobą swój dom, gdziekolwiek się udajemy - jak żółw. 
Nie ma pośpiechu, nie trzeba szukać schronienia nigdzie indziej. Nawet w głębinie wód 
emocji, możemy być samowystarczalni i wolni od przywiązań. Nadszedł czas gotowości do 
odrzucenia oczekiwania wobec siebie i innych oraz przyjęcia odpowiedzialności za złudzenia, 
które być może ci towarzyszyły. Nie ma potrzeby, by cokolwiek robić: odpoczywaj w pełni 
tego, czym teraz jesteś. Jeśli twoje pragnienia, nadzieje i marzenia gasną, tym lepiej. 
Zanikając, ustępują miejsca nowym cechom: poczuciu spokoju oraz akceptacji tego, co jest. 
Potrafisz powitać ten rozwój tak, jak dotąd nie byłeś w stanie tego dokonać. Delektuj się tym 
spowolnieniem, udaniem się na spoczynek i zrozumieniem, że już jesteś w domu.  
 

background image

PA

Ź - Przygoda 

Zen powiada, że prawda nie ma nic 
wspólnego z autorytetem, tradycją, 
przeszłością - prawda to radykalne, osobiste 
zrozumienie. Trzeba do niej dotrzeć. Wiedza 
jest pewna; poszukiwanie własnego 
poznania jest bardzo, bardzo ryzykowne. 
Nikt nie da gwarancji. Zapytaj, czy mogę ci 
coś zagwarantować, a powiem, że nic nie 
mogę gwarantować. Mogę gwarantować 
tylko niebezpieczeństwo, tylko to jest 
pewne. Mogę gwarantować długą Przygodę, 
podczas której bardzo możliwe jest zejście z 
trasy i niedotarcie do celu.  
 
Lecz jedno jest pewne: samo poszukiwanie 
pomoże ci wzrastać. Mogę zagwarantować 
jedynie wzrastanie. Będzie niebezpiecznie, 
konieczne będą poświęcenia; co dnia 
będziesz kierować się ku temu, co nieznane, 
niezbadane, a nie będziesz miał żadnej 
mapy ani przewodnika. Tak, są miliony 
niebezpieczeństw, możesz zboczyć z kursu i 
zgubić się, lecz tylko tak możesz wzrastać. 
Tylko brak poczucia bezpieczeństwa może 
zapewnić wzrastanie, tylko stawienie czoła 
niebezpieczeństwu, przyjęcie wyzwania 

tego, co nieznane. 
 
Komentarz do karty 
Gdy w pełni owładnie nas duch Przygody, żyjemy jak to dziecko. Pełni zaufania, idziemy 
krok za krokiem z ciemności lasu w stronę tęczy światła, wiedzeni ciekawością tego, co 
nieznane. Przygoda naprawdę nie ma nic wspólnego z planami, mapami, programem czy 
organizacją. Paź Tęcz przedstawia to, co może nas dotknąć wszędzie: w domu lub w biurze, 
na łonie natury lub w mieście, przy pracy nad projektem lub w związkach z innymi ludźmi. 
Gdy wchodzimy w to, co nowe i nieznane, z ufnością właściwą dziecku, niewinną, 
bezgraniczną i dziewiczą - nawet najmniejsze rzeczy mogą stać się największą Przygodą.  

background image

KRÓL - Obfito

ść 

Na Wschodzie ludzie potępili ciało i 
materię, nazwali ją "iluzoryczną", maya. W 
rzeczywistości materia nie istnieje, nam się 
tylko wydaje, że istnieje; jej tworzywem jest 
to samo, z czego składają się sny. Tamtejsi 
ludzie wyrzekli się świata, dlatego Wschód 
pozostaje ciągle biedny, chory, głodujący. 
Połowa świata akceptuje świat wewnętrzny, 
zaprzecza istnieniu świata zewnętrznego. 
Druga połowa akceptuje świat materialny, 
ale zaprzecza istnieniu świata 
wewnętrznego. W obu przypadkach mamy 
do czynienia z połową, a kto jest połową, 
nie może być spełniony.  
 
Musisz być całością: bogaty ciałem, bogaty 
nauką; bogaty medytacją, bogaty 
świadomością. Według mnie, tylko cała 
osoba jest uświęcona. Chcę, by nastąpiło 
spotkanie Zorby i Buddy. Sam Zorba jest 
płytki, jego taniec nie ma wiecznego 
znaczenia, jest tylko chwilową 
przyjemnością. Wkrótce zmęczy się nim. 
Dopóki nie masz niewyczerpywalnego 
źródła z samego kosmosu... dopóki nie 
staniesz się częścią egzystencji, nie możesz 

stać się człowiekiem całym. To mój dar dla ludzkości: człowiek cały. 
 
Komentarz do karty 
Ta dionizyjska postać jest obrazem człowieka pełnego, "Zorby Buddy" - który potrafi pić 
wino, tańczyć na płazy i śpiewać w deszczu, a jednocześnie cieszyć się głębią zrozumienia i 
mądrości właściwą mędrcowi. W jednej z dłoni trzyma lotos, ukazując, że szanuje i ma w 
sobie cechy kobiecości. Odkryty tors (otwarte serce) i rozluźniony brzuch świadczą o tym, że 
czuje się on dobrze także ze swoją męskością, jest pewny siebie. Cztery żywioły: ziemia, 
ogień, woda i niebo, łączą się w Królu Tęcz, który siedzi na księdze mądrości życia. Jeśli 
jesteś kobietą, Król Tęcz wzmocni twoją męską energię, połączenie z wewnętrznym 
mężczyzną. W przypadku mężczyzn karta ta symbolizuje czas wyrwania się z 
konwencjonalnych męskich stereotypów i rozbłysku pełni człowieka.  

background image

 
 
 
 

    Woda (Kielichy) 

background image

2 kielichów - Przyjazno

ść 

Najpierw medytuj, bądź szczęśliwy, a 
ogrom miłości pojawi się sam z siebie. 
Wówczas bycie z innymi jest piękne i bycie 
samemu też jest piękne. Jest także proste. 
Nie uzależniasz się od innych, ani nie 
uzależniasz innych od siebie. Wówczas 
zawsze trwa w tobie przyjaźń, życzliwość. 
Nigdy nie przeradza się w związek, jest 
zawsze spokrewnieniem. Spokrewniasz się z 
kimś, lecz nie tworzycie małżeństwa. 
Małżeństwo jest ze strachu, spokrewnienie 
jest z miłości. Spokrewniasz się z kimś; 
dopóki wszystko idzie dobrze, dzielicie się 
sobą. A jeśli widzisz, że nadeszła chwila, by 
odejść, bo wasze drogi rozchodzą się na 
rozstajach, mówisz do widzenia z uczuciem 
wdzięczności za to wszystko, czym ten ktoś 
dla ciebie był, za wszystkie radości, 
przyjemności i piękne chwile, które razem 
dzieliliście. Bez nieszczęścia, bez bólu, po 
prostu się rozstajecie.  
 
Komentarz do karty 
Gałęzie tych dwu kwitnących drzew są 
nierozerwalnie ze sobą zrośnięte, a opadłe, 
piękne i kolorowe płatki mieszają się na 

ziemi. To tak, jakby niebo i ziemia były połączone miłością. Lecz one stoją osobno, każde 
osobno połączone z ziemią korzeniami. W ten sposób symbolizują istotę prawdziwych 
przyjaciół, dojrzałych, naturalnych. W ich związku nie ma pośpiechu, konieczności, pragnień, 
by przemienić partnera w coś innego. Ta karta oznacza gotowość do posiadania tej cechy 
przyjacielskości. W okresie przejściowym możesz zauważyć, że już nie interesują cię różnego 
rodzaju dramaty i romanse, w jakie zaangażowani są inni. To żadna strata. To narodziny 
wyższej, bardziej uczuciowej cechy zrodzonej z pełni doświadczenia. To narodziny 
prawdziwie nie uwarunkowanej miłości, wolnej od oczekiwań czy żądań.  

background image

3 kielichów - 

Świętowanie 

Życie jest chwilą, by świętować, by się 
cieszyć. Baw się dobrze, świętuj, a 
wejdziesz do świątyni. Świątynia nie jest dla 
smutasów, nigdy dla nich nie była. Spójrz 
na życie — czy gdziekolwiek widzisz 
smutek? Czy widziałeś kiedyś, by drzewo 
było przygnębione? Czy widziałeś kiedyś 
zaniepokojonego ptaka? Czy widziałeś 
kiedyś neurotyczne zwierzę? Nie, życie w 
ogóle takie nie jest. To tylko człowiek 
gdzieś się pomylił, a pomylił się, bo sądzi, 
że jest bardzo mądry, bardzo bystry. Ta 
bystrość to choroba. Nie bądź zbyt mądry. 
Zawsze pamiętaj, by przyhamować; nie 
osiągaj żadnego ekstremum. Trochę głupoty 
i trochę mądrości jest w porządku, a 
właściwa kombinacja czyni cię Buddą.  
 
Komentarz do karty 
Te trzy kobiety tańczące w deszczu na 
wietrze przypominają nam, że Świętowanie 
nigdy nie musi zależeć od zewnętrznych 
okoliczności. Nie musimy czekać na jakieś 
szczególne święto czy oficjalną okazję, czy 
też na słoneczny, bezchmurny dzień. 
Prawdziwe Świętowanie rodzi się z radości, 

której najpierw doświadczamy w głębi siebie, a która następnie przeradza się w ogrom 
śpiewu, tańca i śmiechu, a nawet... tak, nawet tez wdzięczności. Gdy wybierzesz tę kartę, 
oznacza to, że stajesz się coraz bardziej otwarty na wiele okazji do Świętowania i że możesz 
zarazić tym innych. Nie zadawaj sobie trudu, by zaznaczyć dzień przyjęcia w kalendarzu. 
Rozpuść włosy, zdejmij buty i natychmiast zacznij taplać się w kałużach. Zabawa trwa wokół 
ciebie w każdej chwili! 

background image

4 kielichów - Zwrócenie si

ę do wnętrza 

Zwrócenie się do wnętrza nie oznacza 
udawania się dokądkolwiek. Wędrówka do 
wewnątrz nie jest żadną wędrówką, oznacza 
po prostu, że dotąd goniłeś, by spełnić takie 
czy inne pragnienie, goniłeś, goniłeś i raz po 
raz osiągałeś jedynie frustrację. Że każde 
pragnienie niesie ze sobą nieszczęście, że w 
pragnieniu nie ma spełnienia. Ze nigdy 
donikąd nie docierasz, że zadowolenie nie 
jest możliwe. Dostrzegając tę prawdę, że 
pogoń za pragnieniami donikąd nie 
prowadzi, przestajesz to robić. Nie, żebyś 
trudził się w tym kierunku. Jeśli wkładasz 
jakikolwiek wysiłek, by przestać, to 
ponownie jest to pogoń, tyle że bardziej 
subtelna. Nadal pragniesz - być może teraz 
pragniesz nie mieć pragnień. Jeśli wkładasz 
wysiłek, by skierować się do wnętrza, to w 
dalszym ciągu wychodzisz na zewnątrz. 
Wysiłek może jedynie zaprowadzić cię na 
zewnątrz. Wszystkie podróże prowadzą na 
zewnątrz, nie ma podróży do wnętrza. Jak 
możesz podróżować do wnętrza? Już tam 
jesteś, nie istnieje problem dotarcia tam. 
Gdy przestajesz iść, podróżowanie zanika; 
gdy twój umysł nie jest już wypełniony 

pragnieniami, jesteś wewnątrz. To jest właśnie nazywane zwróceniem się do wnętrza. Lecz 
tam wcale nie trzeba się udawać, wystarczy po prostu nie wychodzić na zewnątrz.  
 
Komentarz do karty 
Kobieta na tym obrazku nieśmiało się uśmiecha. W rzeczywistości obserwuje poczynania 
swego umysłu - nie oceniając ich, nie próbując ich powstrzymać, nie identyfikując się z nim, 
po prostu obserwuje je niczym ruch uliczny lub zmąconą powierzchnię stawu. A poczynania 
umysłu czasami zaskakują, gdyż skacze on i skręca to w tę stronę, to w tamtą, próbując 
przykuć uwagę i skusić cię, byś wziął udział w grze. Jednym z największych błogosławieństw 
jest rozwinięcie zdolności traktowania umysłu z dystansem. Tak naprawdę o to chodzi w 
medytacji - nie o intonowanie mantr czy powtarzanie afirmacji, lecz właśnie obserwowanie, 
jak gdyby nasz umysł należał do kogoś innego. Teraz jesteś gotów nabrać takiego dystansu i 
obserwować przedstawienie, nie dając się weń wciągnąć. Kiedy tylko możesz, oddawaj się 
wolności, jaką daje skierowanie się do wewnątrz, wówczas twoja zdolność medytacji 
wzrośnie i zakorzeni się w tobie.  
 

background image

5 kielichów - Trzymanie si

ę przeszłości 

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość nie 
odnoszą się do czasu, lecz do umysłu. To, 
czego już nie ma przed umysłem, staje się 
przeszłością. To, co właśnie stoi przed 
umysłem, jest teraźniejszością. A to, co 
dopiero pojawi się przed umysłem, jest 
przyszłością. Przeszłość to to, czego już 
przed tobą nie ma. Przyszłość to to, co 
jeszcze ci się nie ukazało. A teraźniejszość 
to to, co właśnie jest przed tobą i ucieka 
spod twego wzroku. Wkrótce stanie się 
przeszłością... jeśli nie trzymasz się 
kurczowo przeszłości... bo kurczowe 
trzymanie się przeszłości jest absolutną 
głupotą. Jej już nie ma, więc płaczesz nad 
rozlanym mlekiem. To, co odeszło, odeszło! 
I nie trzymaj się kurczowo także 
teraźniejszości, gdyż ona także mknie i 
wkrótce stanie się przeszłością. Nie trzymaj 
się kurczowo przyszłości - nadziei, 
wyobrażeń, planów na jutro - ponieważ 
jutro stanie się dniem dzisiejszym, a 
następnie wczorajszym. Wszystko stanie się 
dniem wczorajszym. Wszystko wymknie ci 
się z rąk. Kurczowe trzymanie się tego 
sprawi, że będziesz się czuł nieszczęśliwy. 

Będziesz musiał się z tym rozstać.  
 
Komentarz do karty 
Postać ukazana na tej karcie jest tak zajęta ściskaniem swojej szkatułki ze wspomnieniami, że 
aż odwróciła się tyłem do musującej szampanem lamp-ki błogosławieństw dostępnych tu i 
teraz. Jej nostalgia za przeszłością uczyniła z niej bęcwała, a ponadto i żebraka, co widać po 
jej połatanych i podartych ubraniach. Rzecz jasna ona nie musi być żebrakiem, lecz zamknięta 
jest na przyjemności, które dostępne są w chwili obecnej. Czas dostrzec fakt, że przeszłość 
przeminęła, a każda próba jej powtórzenia oznacza pewne utknięcie w starych projektach, z 
których dawno byś już wyrósł, gdybyś się tak kurczowo nie trzymał tego, co już za tobą. Weź 
głęboki oddech, odłóż swoją szkatułkę, jeśli musisz, obwiąż ją piękną wstążką i pożegnaj 
czule. Zycie cię omija i istnieje niebezpieczeństwo, że przedwcześnie staniesz się starą 
skamieliną!  

background image

6 kielichów - Marzenie 

Powtarzano to wielokrotnie na przestrzeni 
epok. Wszyscy pobożni ludzie mówią tak: 
"Przychodzimy na ten świat sami i 
odchodzimy sami". Wszelkie poczucie 
wspólnoty jest złudzeniem. Sama idea 
wspólnoty powstała dlatego, że jesteśmy 
samotni, a samotność boli. Naszą samotność 
chcemy zastąpić związkiem... Dlatego tak 
bardzo angażujemy się w miłość. Spróbujcie 
to zrozumieć. Zwykle myślicie, że 
zakochaliście się w kobiecie czy 
mężczyźnie, bo ona jest piękna czy on jest 
piękny. To nie jest prawdą. Prawda jest 
zupełnie inna: Zakochaliście się, ponieważ 
nie potraficie być sami. Zmierzaliście ku 
upadkowi. Tak czy inaczej chcieliście 
uniknąć samych siebie. A są też tacy, którzy 
nie kochają się w mężczyznach czy 
kobietach - oni kochają się w pieniądzach. 
Zaczynają swoją drogę ku pieniądzom czy 
ku władzy, zostają politykami. To też 
ucieczka przed samotnością. Jeśli 
przyjrzycie się człowiekowi, jeśli 
przyjrzycie się dogłębnie samym sobie, 
zdziwicie się - wszystkie wasze czynności 
można sprowadzić do jednego źródła. Jest 

nim obawa przed samotnością. Wszystko inne to jedynie wymówki. Prawdziwą przyczyną 
jest to, że jesteście bardzo samotni.  
 
Komentarz do karty 
Pewnego czarującego wieczoru spotkasz swoją bratnią duszę, idealną osobę, która zaspokoi 
wszystkie twoje potrzeby i spełni wszystkie twoje marzenia. Czy tak? Nie! To wyobrażenie, 
tak właściwe poetom i twórcom piosenek, ma swe korzenie we wspomnieniach z łona, kiedy 
to byliśmy bezpieczni i zjednoczeni ze swymi matkami; nic dziwnego, że przez całe życie 
pragnęliśmy wrócić do tego miejsca. Lecz, mówiąc dość brutalnie, to dziecinne Marzenie. I 
zadziwiające jest to, że tak uparcie przy nim trwamy w świetle rzeczywistości. Nikt, czy to 
twój obecny partner, czy też w przyszłości ktoś, o kim teraz marzysz, nie ma obowiązku 
podać ci szczęścia na talerzu - ani nie byłby w stanie tego zrobić, choćby nawet chciał. 
Prawdziwa miłość ma swe źródło nie w próbach zaspokojenia swych potrzeb w oparciu o 
drugą osobę, lecz w rozwoju swych wewnętrznych bogactw i dojrzałości. Wówczas mamy do 
rozdania tak wiele miłości, że naturalnie przyciągamy do siebie innych.  

background image

7 kielichów - Projekcje 

W kinie patrzysz na ekran, nigdy nie 
patrzysz do tyłu - z tyłu jest projektor. Tak 
naprawdę na ekranie nie ma filmu; to 
jedynie Projekcja świateł i cieni. Film 
istnieje jedynie z tyłu, ale ty nigdy tam nie 
patrzysz. A tam jest projektor. W tyle 
wszystkiego znajduje się twój umysł i to on 
jest projektorem. Lecz ty zawsze patrzysz na 
innych, bo inni są na ekranie. Gdy jesteś 
zakochany, obiekt twego uczucia wydaje ci 
się nieporównywalnie piękny. Gdy 
nienawidzisz, ta sama osoba wydaje ci się 
być najbrzydszą; nigdy nie zastanawiasz się, 
jak to jest, że jedna i ta sama osoba może 
być jednocześnie i najpiękniejsza, i 
najbrzydszą... Jedynym sposobem dotarcia 
do prawdy jest poznanie, jak stać się 
natychmiastowym w swojej wizji, jak 
porzucić pomoc umysłu. Ta instytucja 
umysłu stanowi problem, gdyż umysł potrafi 
wytwarzać jedynie sny... W 
podekscytowaniu zaczynasz postrzegać ten 
sen jak rzeczywistość. Jeśli jesteś zbyt 
podekscytowany, jesteś odurzony, jesteś 
nieobecny w swych zmysłach. Wówczas 
wszystko, co widzisz, jest jedynie twą 

Projekcją. Jest tyle światów, ile umysłów, ponieważ każdy umysł żyje w swym własnym 
świecie.  
 
Komentarz do karty 
Mężczyzna i kobieta z tej karty stoją naprzeciw siebie, lecz mimo to nie są w stanie wyraźnie 
się zobaczyć. Każde z nich wyświetla swe wyobrażenia powstałe w umyśle, zakrywające 
prawdziwą twarz tego, na kogo patrzą. Każdy może dać się złapać na wyświetlaniu własnych 
filmów z sytuacjami oraz z ludźmi, którzy nas otaczają. Dzieje się tak, gdy nie jesteśmy w 
pełni świadomi swych oczekiwań, pragnień i osądów; zamiast wziąć za nie odpowiedzialność, 
próbujemy przypisać je innym. Projekcja może być diabelska lub boska, niepokojąca lub 
pocieszająca, lecz tak czy inaczej to tylko Projekcja - chmura przeszkadzająca nam w 
zobaczeniu prawdziwej rzeczywistości. Jedynym wyjściem jest rozpoznanie tej gry. Gdy 
widzisz, że budzi się w tobie osąd na jakiś temat, zastanów się: Czy to, co widzisz w innych, 
naprawdę należy do ciebie? Czy twoja wizja jest czysta, czy przesłonięta tym, co chcesz 
ujrzeć?  

background image

8 kielichów - Niech si

ę dzieje 

W egzystencji nie ma nikogo, kto byłby 
wyżej, ani nikogo, kto byłby niżej. Źdźbło 
trawy i ogromna gwiazda są sobie 
absolutnie równe... Ale człowiek chce być 
wyżej od innych, chce podbić naturę, stąd 
też musi ciągle walczyć. Z tej walki 
pochodzi cała złożoność. Niewinna osoba to 
taka, która wyrzekła się tej walki; której już 
nie interesuje bycie wyżej, która nie chce 
już dłużej grać, udowadniać, że jest kimś 
szczególnym; która stała się niczym kwiat 
róży czy kropla rosy na liściu lotosu, która 
stała się częścią tej nieskończoności; która 
się stopiła i zjednoczyła z oceanem, będąc 
teraz jedynie falą; która nie ma poczucia 
własnego ja. Zanik poczucia własnego ja 
oznacza niewinność.  
 
Komentarz do karty 
Na tym obrazie liści lotosu o wczesnym 
poranku po zmąconej tafli wody można 
poznać, że jedna z kropel dopiero co spadła. 
To cenna, wzruszająca chwila. Poddając się 
sile przyciągania ziemskiego i zsuwając się 
z liścia, kropla traci swoją poprzednią 
tożsamość i włącza się w bezmiar wody 

znajdującej się poniżej. Możemy sobie wyobrazić, że zanim spadła, musiała drżeć, znalazłszy 
się na krawędzi pomiędzy tym, co znane, a tym, co niepoznawalne. Wybór tej karty wskazuje 
na zrozumienie, że coś się skończyło, coś się dopełnia. Cokolwiek to jest - praca, związek z 
kimś, rodzina, którą kochałeś, coś, co może pomogło ci w zrozumieniu, kim jesteś - nadszedł 
czas, by pozwolić temu odejść, przyzwalając na smutek, lecz nie próbując tego zmieniać. 
Czeka na ciebie coś większego, odkrywanie nowych wymiarów. Teraz minąłeś miejsce, z 
którego już nie ma powrotu, a przyciąganie robi to, co do niego należy. Poddaj się mu - ono 
symbolizuje wyzwolenie. 

background image

9 kielichów - Lenistwo 

Gdy jesteś leniwy, jest to uczucie 
negatywne: po prostu czujesz, że nie masz 
energii, czujesz się odrętwiały; czujesz się 
śpiący, czujesz się po prostu jak 
nieboszczyk. Gdy znajdujesz się w stanie 
nie-działania, wówczas jesteś pełen energii - 
to bardzo pozytywne uczucie. Jesteś pełen 
energii, wprost tryskasz energią. Lśnisz, 
kipisz energią. Nie czujesz się senny, jesteś 
doskonale uważny. Nie przypominasz 
nieboszczyka -jesteś niezmiernie żywy... 
Istnieje możliwość, że umysł cię oszuka: 
wmówi ci, że Lenistwo to stan nie-działania. 
Może powiedzieć: "zostałem mistrzem Zen" 
lub "wierzę w Tao" - lecz ty nie oszukasz 
nikogo innego. Będziesz oszukiwać jedynie 
samego siebie. Bądź więc czujny.  
 
Komentarz do karty 
Ten jegomość najwyraźniej sądzi, że już 
wszystko zrobił. Siedzi w cieniu parasola na 
wielkim, wygodnym krześle, na nosie 
okulary przeciwsłoneczne, na nogach 
różowe kapcie, w ręku orzeźwiający napój. 
Nie ma energii, by wstać i cokolwiek zrobić, 
bo myśli, że już to zrobił. Nie obrócił się 

jeszcze, by zobaczyć, że lustro po jego prawej stronie pękło, co jest niezawodnym znakiem, 
że miejsce, do którego przybył, rozsypie się i rozpłynie na jego oczach. Karta ta zawiadamia 
cię, że ta miejscowość wypoczynkowa nie jest twoim ostatecznym celem. Podróż jeszcze nie 
dobiegła końca, jak próbuje to ukazać biały ptak ulatujący w przestworza. Być może twoje 
poczucie zadowolenia z siebie wyrosło na bazie jakiegoś doniosłego osiągnięcia, lecz 
nadszedł czas, by ruszyć dalej. Nieważne, że kapcie są mięciutkie, a napój bardzo smaczny; 
bezmiar nieba wciąż czeka na zbadanie.  

background image

10 kielichów - Harmonia 

Posłuchaj swego serca, poruszaj się zgodnie 
z nim, niezależnie od sytuacji: stan zupełnej 
prostoty kosztujący nie mniej niż 
wszystko... Bycie prostym jest trudne, gdyż 
płacisz za to wszystkim, co posiadasz. Aby 
być prostym, musisz wszystko stracić. 
Dlatego ludzie wybrali, że chcą być bardziej 
złożeni, i zapomnieli, jak to jest być 
prostym. Ale jedynie proste serce pulsuje w 
Harmonii z Bogiem. Jedynie proste serce 
śpiewa z Bogiem w głębokiej Harmonii. 
Aby to osiągnąć, będziesz musiał odnaleźć 
swoje serce, swój własny rytm.  
 
Komentarz do karty 
Doświadczenia odpoczywania w sercu 
podczas medytacji nie można pochwycić ani 
też wymusić. Ono przychodzi naturalnie, w 
miarę jak coraz bardziej harmonizujemy się 
z rytmem swojej własnej wewnętrznej ciszy. 
Postać z tej karty odzwierciedla słodycz i 
delikatność tego doświadczenia.  
 
Delfiny wyłaniające się z serca i tworzące 
łuk w stronę trzeciego oka odzwierciedlają 
radość i inteligencję pojawiającą się 

wówczas, gdy jesteśmy w stanie połączyć się z sercem i stamtąd przenieść się w świat.  
 
Bądź teraz łagodniejszy i bardziej spostrzegawczy, gdyż nieopisana radość czeka na ciebie tuż 
za rogiem. Nikt inny nie może cię na nią nakierować, a gdy już ją odnajdziesz, nie będziesz w 
stanie znaleźć słów, by opisać ją innym.  
 
Lecz ona jest w głębi twego serca, dojrzała i gotowa, by ją odkryć.  

background image

AS - P

łynąć ze strumieniem 

Gdy mówię stań się wodą, mam na myśli 
płyń, nie pozostawaj w stanie stagnacji. 
Poruszaj się, poruszaj się jak woda. Lao Tzu 
powiedział: "Droga do Tao jest jak 
podróżowanie z nurtem rzeki. Poruszaj się 
jak woda.". Jaki jest ruch wody czy rzeki? 
Ten ruch ma w sobie kilka pięknych cech. 
Po pierwsze, woda zawsze porusza się w 
stronę głębi, zawsze szuka miejsca, gdzie 
grunt jest najniżej. Jest pozbawiona ambicji; 
nigdy nie pragnie być pierwsza, zawsze 
chce być ostatnia.  
 
Pamiętaj, Jezus powiedział: "Ostatni będą 
pierwszymi w moim Królestwie Bożym.". 
Znaczy to tyle, co w Tao podróżowanie z 
nurtem rzeki - nie wspominając o Tao, 
mówi właśnie o tym. Bądź ostatni, wyzbądź 
się ambicji. Ambicja oznacza wchodzenie 
pod górę. Woda spływa w dół, szuka 
najniższego gruntu, chce być nie-jednostką. 
Nie chce określać się mianem unikalnej, 
wyjątkowej, niezwykłej. Ego jest jej obce.  
 
Komentarz do karty 
Postać z tej karty jest całkowicie 

rozluźniona i zrelaksowana w wodzie, pozwala się ponieść prądowi. Opanowała do perfekcji 
sztukę bycia biernym i otwartym, nie będąc przy tym otępiałym czy sennym. Po prostu 
poddaje się prądom życia, nigdy nie myśląc: "nie podoba mi się to" czy "wolę iść w inną 
stronę". W każdej chwili życia stoimy przed wyborem. Możemy wejść w toń życia i dać się 
ponieść lub spróbować płynąć pod prąd. Gdy podczas czytania kart ukaże się właśnie ta, jest 
to wskazówka, że teraz jesteś w stanie dać się ponieść prądowi, ufając, że życie wspomoże cię 
w rozluźnieniu i zabierze cię dokładnie tam, dokąd chce. Przyzwól na to, by uczucie zaufania 
i rozluźnienia wzrastało coraz bardziej; wszystko dzieje się dokładnie tak, jak powinno.  

background image

DAMA - Przyjmowanie 

Słuchanie to jeden z podstawowych 
sekretów wejścia do świątyni Boga. 
Słuchanie oznacza bierność, oznacza 
całkowite zapomnienie siebie. Tylko wtedy 
można słuchać. Gdy uważnie kogoś 
słuchasz, zapominasz o sobie. Jeśli nie 
potrafisz o sobie zapomnieć - nie słuchasz. 
Jeżeli jesteś zbytnio świadomy siebie, tylko 
udajesz, że słuchasz. Możesz potakiwać, 
czasem mówisz "tak" lub "nie", ale nie 
słuchasz. Gdy słuchasz, stajesz się kanałem, 
biernością, otwartością, Przyjmowaniem, 
łonem; stajesz się kobiecością. Aby dotrzeć, 
trzeba stać się kobiecością. Nie można 
dotrzeć do Boga jako agresywny najeźdźca, 
zdobywca. Do Boga możesz dotrzeć... a 
raczej Bóg może dosięgnąć cię tylko, gdy 
jesteś otwarty, gdy masz kobiecą otwartość. 
Gdy stajesz się yin, stajesz otwarty, drzwi 
otwierają się. Czekasz. Słuchanie to sztuka 
stawania się biernością. 
 
Komentarz do karty 
Otwartość jest symbolizowana kobiecością, 
otwartością wody i uczuć. Ramiona 
wyciągnięte do góry, do Przyjmowania, 

całkowite zanurzenie w wodzie. Postać nie ma głowy, więc ciągle zajęty i agresywny umysł 
nie powstrzyma jej czystej otwartości. Napełniona opróżnia się, jest przepełniona i dostaje 
jeszcze więcej. Wyłaniający się z niej lotos symbolizuje idealną harmonię Wszechświata, 
widoczną wtedy, gdy jesteśmy z nim w harmonii. Dama Wody wnosi czas braku ograniczeń i 
wdzięczności za wszystko, cokolwiek przynosi życie, bez żadnych oczekiwań czy żądań. 
Obowiązki czy myśli o zasługach lub nagrodach nie są ważne. Dominują teraz cechy 
wrażliwości, intuicji i współczucia, rozpuszczające wszelkie przeszkody dzielące ludzi i 
oddzielające nas od całości.  

background image

WALET - Ufno

ść 

Nie marnuj swego życia na to, co będzie 
zabrane. Ufaj życiu. Gdy zaufasz, możesz 
porzucić wiedzę, odsunąć umysł na bok. 
Dzięki zaufaniu otwiera się coś 
niezwykłego. Życie przestaje być 
zwyczajne, staje się pełne Boga. Gdy serce 
masz niewinne, a mury zniknęły, jesteś 
połączony z nieskończonością. I nikt cię nie 
oszuka; nic nie może ci być zabrane. To, co 
może ci zostać zabrane, nie jest nic warte, a 
czemu masz obawiać się utraty czegoś, 
czego nie można ci zabrać? Nie można tego 
zabrać, nie ma takiej możliwości. Nie 
możesz stracić swego prawdziwego skarbu. 
 
Komentarz do karty 
Nadszedł moment, by rzucić się w przepaść 
bez asekuracji! Walet Wody wymaga 
absolutnego zaufania, bezgranicznego, bez 
ukrytych zabezpieczeń. Masz okazję 
skoczyć i przenieść się w nieznane, czujesz 
więc ogromną ekscytację, nawet jeśli sama 
ta myśl cię śmiertelnie przeraża. Gdy 
zaufanie sięga gotowości oddania tego 
skoku, nie czynisz żadnych planów ani 
przygotowań. Nie mówisz: "Dobrze, ufam, 

że wiem, co teraz robić, więc poukładam swoje sprawy, spakuję walizkę i wezmę ją ze sobą." 
Nie, po prostu skaczesz, prawie nie myśląc o tym, co się stanie. Sednem jest sam skok i 
pobudzenie, które czujemy, spadając przez puste niebo. Karta podpowiada jednak, co czeka 
nas po drugiej stronie - miękkość, przyjemność, różowa poświata, płatki róży. Świetnie... 
ruszaj!  

background image

PA

Ź - Zrozumienie 

Wyszedłeś z więzienia, z klatki, możesz 
rozpostrzeć skrzydła i całe niebo jest twoje. 
Należą do ciebie wszystkie gwiazdy, 
księżyc i słońce. Możesz zniknąć w błękicie 
świata poza tym, co widoczne... Przestań 
uporczywie trzymać się tej klatki, wyjdź z 
niej, a całe niebo będzie twoje. Rozwiń 
skrzydła i niczym orzeł wzbij się ku słońcu. 
Na wewnętrznym niebie, w wewnętrznym 
świecie, największą wartością jest wolność -
wszystko inne jest poboczne, nawet 
błogosławieństwo i ekstaza. Są tysiące 
kwiatów, nieskończenie wiele, lecz 
wszystkie mogą istnieć tylko w klimacie 
wolności. 
 
Komentarz do karty 
Ptak przedstawiony na karcie stoi na progu 
czegoś, co zdaje się być klatką. Nie ma 
drzwi, a pręty znikają w przestrzeni. Pręty 
były złudzeniem, a tego ptaka przywołuje 
gracja, wolność i zachęta innych ptaków. 
Rozwija skrzydła, gotów po raz pierwszy 
wzbić się w powietrze. Świt nowego 
Zrozumienia, że ta klatka od zawsze jest 
otwarta, że zawsze mogliśmy zdobywać 

niebo, może sprawić, że początkowo będziemy czuć się niepewnie. Niepewność jest 
naturalna, lecz niech nie stanie się powodem zaprzepaszczenia okazji doświadczenia 
czekającej beztroski i przygody, które jej towarzyszą. Żyj w nastroju słodyczy i delikatności 
tej chwili. Poczuj wewnętrzny trzepot skrzydeł. Rozwiń skrzydła i bądź wolny.  

background image

KRÓL - Uzdrawianie 

Masz w sobie rany. Ego czyni raną całe 
twoje istnienie. Nikt nie ma zamiaru cię 
ranić, nikt nie czeka na okazję do tego. 
Każdy jest zajęty ochroną własnych ran. Kto 
miałby na to więcej energii? A jednak tak 
się dzieje, bo jesteś gotowy do bycia 
ranionym, jesteś tak bardzo gotowy, że aż 
czekasz na to. Nie możesz dotknąć 
człowieka Tao. Dlaczego? Ponieważ nie ma 
tego, kto mógłby zostać dotknięty. Nie ma 
rany. Jest on zdrowy, uzdrowiony, cały. 
Słowo cały jest piękne. Pochodzi od słowa 
całość, od którego wywodzi się też słowo 
święty. Jest on człowiekiem całym, 
uzdrowionym i świętym.  
 
Zdawaj sobie sprawę ze swoich ran. Nie 
pomagaj im rosnąć, niech się zaleczą — 
stanie się to jedynie wtedy, gdy zajmiesz się 
korzeniami. Im mniej głowy, tym łatwiej 
goją się rany; bez głowy nie ma ran. Żyj bez 
głowy. Żyj jako istnienie totalne i przyjmuj 
rzeczy takimi, jakie są. Spróbuj choć przez 
dwadzieścia cztery godziny: totalna 
akceptacja, cokolwiek nastąpi. Ktoś cię 
obrazi, przyjmij to, nie reaguj i zobacz, co 

się stanie. Nagle poczujesz przepływ energii, jakiej nigdy wcześniej nie czułeś. 
 
Komentarz do karty 
Nadszedł czas ujawnienia się głębokich ran z przeszłości, są one teraz gotowe do zaleczenia. 
Postać na karcie jest naga, otwarta na dotyk miłości egzystencji. Aura wokół jej ciała jest 
pełna światła, a otaczające ją odprężenie, troska i miłość rozpuszczają zmagania i cierpienie. 
Lotosy światła pojawiają się na ciele fizycznym, a wokół ciała widać energię subtelną, która 
zdaniem uzdrawiaczy otacza każdego człowieka. W każdej tej subtelnej warstwie widać 
uzdrawiający kryształ lub wzór. Gdy znajdziemy się pod wpływem uzdrawiającego wpływu 
Króla Wody, przestajemy ukrywać się przed sobą i przed innymi. Z nastawieniem otwartości i 
akceptacji możemy zostać uzdrowieni i pomóc innym, by także byli cali i zdrowi.  
 

background image
background image

Inna interpretacja…

 

Pochodzenie i znaczenie mitu o drodze bohatera 
Głupiec. Bohater opowieści 
 
Mag i Najwyższa Kapłanka. Niebiańscy rodzice 
Mag. Niebiański ojciec 
Najwyższa Kapłanka. Niebiańska matka 
 
Cesarzowa, Cesarz. Ziemscy rodzice 
Cesarzowa. Ziemska matka  
Cesarz. Ziemski ojciec 
 
Niebiańscy i ziemscy rodzice 
 
Najwyższy Kapłan. Dorastanie bohatera  
 
Kochankowie. Decyzja 
 
Rydwan. Początek podróży  
 
Sprawiedliwość. Dojrzewanie 
 
Eremita. Prawdziwe imię 
 
Koło Fortuny. Powołanie 
 
Moc. Hybryda lub pomocne zwierzę 
 
Wisielec. Wielki kryzys 
 
Śmierć. Zejście do Podziemnego Królestwa 
 
Umiarkowanie (Równowaga). Przewodnik dusz 
 
Diabeł. Królestwo Cieni 
 
Wieża. Dramatyczne wyzwolenie 
 
Gwiazda. Źródło Żywej Wody 
 
Księżyc. Podstępne pułapki 
 
Słońce. Powrót do światła lub pogodzenie się 
 
Sąd Boży. Uzdrowienie 
 
Świat. Raj odnaleziony 

background image

 
 

Uk

łady kart do 

wró

żenia

 

background image

 

 
 

background image

 

background image

S

łowniczek pojęć 

Biały czystość, doskonałość, niewinność, iluminacja, świętość, prostota, yang  
Błyskawica piorun, objawienie, wstrząs, boska moc, oświecenie 
Brak głowy nie-umysł, wyjść poza myślenie Budda doskonałość, czysta świadomość, 
samorealizacja, najwyższa mądrość, współczucie, spokój, wyjście poza dualizm Buława kij, 
podpora, władza, podróżowanie Chmury umysł (zmienna natura), ukrywanie lub zasłanianie, 
światło i jasność, ukryte błogosławieństwa, problemy, ociężałość, lub lekkość, brak powagi, 
brak ukształtowania Czarny pustka, śmierć, czas, noc, zimny, yin Czerwony siła, energia, 
ogień, słońce, namiętność, seksualność, męskość, element aktywny 
Delfin zabawa, inteligencja, wrażliwość, delikatność, radość 
Dłoń Pusta otwarty, przyjmujący, żeński Drzewo karmienie, ukorzenienie, obfitość, 
schronienie, spokój, siła, wytrwałość Dziecko potencjał, prostota, niewinność, radość, 
doskonałość, transmutacja 
Fiolet inteligencja, równowaga, równość (czerwony (gorący) + niebieski (chłodny) = fiolet 
Girlanda liści, kwiaty na głowie sukces, osiągnięcia w świecie materialnym  
Halo światło prawdy, emanacja, energia życia  
Hara centrum energii życiowej w ciele, tuż pod pępkiem, centrum siły życiowej 
Jaszczurka mądrość, tajemnica, cisza  
Kielich otwartość, przyjmujący, żeński, serce  
Koło czas, los, karma, zmiana  
Krąg czysta przestrzeń, duch, totalność, pełnia, cechy żeńskie, bez początku i bez końca, 
samowystarczalność, niebo  
Kryształ wgląd, wyraźne widzenie  
Księżyc i Słońce niebo i ziemia, uświęcone połączenie, złoto i srebro 
Księżyc tajemnica, ciągła odnowa (fazy), wewnętrzna wiedza.  
Pełnia księżyca oświecenie, żeński magnetyzm 
Kwiaty pełny rozwój potencjału, ekspansja, otwarty i dzielący się sobą  
Lew brak lęku, moc, indywidualność  
Liście Zielone płodność, regeneracja;  
Jesienne płynięcie z biegiem spraw, dojrzałość  
Liść doskonałość, duchowe rozwijanie się  
Lotos (kwiat) wynik połączenia przeciwieństw; światło (słońce) i ciemność (woda), symbol 
ducha i przemiany 
Łańcuch warunki, ograniczenia, granice  
Małpa przemiana, żartowniś, ciekawość  
Modliszka zabawa, poszukiwanie bez zachowania powagi 
Motyl przemiana, lekkość wzlatywania, lekkość, chwilowość, delikatność  
Nagość niewinność, naturalność, brak wstydu  
Niebieski woda, chłód, głębia, przestrzeń  
Nieuporządkowane zamieszanie, brak poczucia szczęścia 
Noc Ciemność nieznane, pustka  
Nóż Miecz podział, moc, agresja, mentalny, przenikający (dający wyraźne widzenie)  
Obcięte wyrzeczenie się świata materialnego  
Oczy Otwarte uważność; zamknięte patrzenie do wewnątrz lub senność  
Ogień przemiana, moc, energia, siła, namiętność, oczyszczenie, inspiracja, męskość, słońce 
Orzeł inspiracja, siła, władza, zasada duchowa, pomost pomiędzy niebem i ziemią, męskość, 
słoneczny, ekspansywny  

background image

Ośmiokąt liczba regeneracji, odrodzenia  
Owca uwarunkowania, status quo, tłum  
Owoc soczystość, płodność, esencja  
Pochodnia życie, prawda, nieśmiertelność, inteligencja 
Prostokąt przejawione, znane, stabilność  
Ptak duch powietrza, wyobraźnia, możliwości, szczęście, dusza przechodząca do wyższego 
stanu świadomości 
Puzzle gra życia, cały obraz złożony z wielu małych elementów 
Róża serce; róża + ciernie dokonałość/namiętność 
Różowy miłość, doskonałość (czerwony + biały = różowy; siła + namiętność i czystość = 
miłość)  
Skały wyzwania, bariery, brak elastyczności  
Skrzydła wolność, lot w nieznane, moc prze mieniania doczesności 
Słońce moc, boskość, splendor, mądrość, iluminacja, męskość, źródło życia 
Spirala płodność, źródło regeneracji, wir, twórcza siła 
Szary chmury, zmiana, neutralność (możliwość pójścia w każdym kierunku), między 
ciemnością i światłem Tęcza pomost między niebem i ziemią, duchowość + przejawienie, 
pełnia możliwości  
Trójkąt trójzłożona natura Wszechświata  
Tygrys władza, bogactwo i dokonania  
Wąż odmłodzenie, seksualność, spryt, totalność, samowystarczalność, koniec jest początkiem 
Wenus miłość, namiętność, twórcze działanie, kobiecość, wyobraźnia, seksualność  
Wielbłąd zaspokojenie własną osobą, brak uważności, lekkomyślne zachowanie  
Włosy długie i spływające: energia, wolność myśli (inspiracja), siła życiowa, płodność  
Woda emocje, głębia, intuicja, płynięcie, nieprzejawione, potencjalne, oczyszczenie, łono, 
narodziny, życiodajność  
Wskazywanie do góry życie, ciepło, męski, Król w kartach figur, duchowość 
Wskazywanie w dół księżycowy, żeński, przyjmujący. Królowa w kartach figur, chłód  
Wskazywanie w lewo ruch od biernego do aktywnego, Walet w kartach figur  
Wskazywanie w prawo ruch od aktywnego do wewnątrz, Paź w kartach figur  
Yin/Yang dopełnienie przeciwieństw. Czarna strona: głębia, ciemność, nieprzejawione, dusza, 
intuicja, elastyczność, noc, aspekt kobiecy; biała strona: aktywny, dzień, męski, przejawiony, 
ekspansywny, racjonalny; razem: idealna równowaga dwóch podstawowych sił wszechświata 
Zasłona iluzja, maya, ciemność, niewiedza  
Zielony przyroda, obfitość, wiosna (żółty + niebieski = zielony; tzn. ciepło emocji + chłód 
mądrości = odnowa, twórcze działanie  
Złoty prawda, oświecenia, splendor  
Zodiak cykl przemiany, wewnętrzna spójność egzystencji (niebo i ziemia), świat zjawisk  
Żółw życie w swoim świecie, dobrze się czuje z wodą (emocje) i na lądzie (świat materialny) 
 
 


Document Outline