background image

MOBBING. nowe pojęcie, czy nowe zjawisko? 

 

 

RAPORT MIESI

Ą

CA

 

Nie  dysponujemy  obecnie  wiedz

ą

  psychologiczn

ą

,  która  potrafiłaby  w  sposób 

dostateczny  wyja

ś

ni

ć

  na  czym  polega  mechanizm  umy

ś

lnego  sprawiania  innym  bólu 

gwarantuj

ą

cy  poczucie  satysfakcji  i  sił

ę

  funkcjonowania  w  społeczno

ś

ci.  Determinacja 

takiego działania  wystarczy, 

ż

eby  zjednoczy

ć

 grupy, których wspólnym celem jest zn

ę

canie 

psychiczne  na  wybranej  jednostce  i,  ostatecznie,  wyeliminowanie  jej  ze  społeczno

ś

ci,  w 

której funkcjonuje, z powa

ż

nym uszkodzeniem jej zdrowia psychicznego i fizycznego. 

Poni

ż

anie, 

wy

ś

miewanie, 

rozsiewanie 

plotek, 

nieuzasadnione 

bezkonstruktywne 

krytykowanie  wzbudzaj

ą

ce  poczucie  winy,  zastraszanie,  kwestionowanie  kompetencji, 

przezywanie,  ograniczanie  dost

ę

pu  do  informacji  i  zaplecza  technicznego,  szykanowanie, 

zastawianie  pułapek  w  rozmaitych  formach  i  sytuacjach,  odsuwanie  od  wykonywanych 
zada

ń

  i  stosowanie  wielu  innych  zachowa

ń

  inwazyjnych  degraduj

ą

cych  poczucie  warto

ś

ci  i 

pozbawiaj

ą

cych poczucia godno

ś

ci to typowe techniki takiego oddziaływania.  

     Osoby  terroryzowane  psychicznie  s

ą

  niezdolne  do  podj

ę

cia  jakichkolwiek  form 

samoobrony.  Maj

ą

  powa

ż

ne  problemy  z  normalnym  porozumiewaniem  si

ę

  z  innymi  lud

ź

mi, 

zamykaj

ą

 si

ę

 w sobie na skutek braku zrozumienia u innych - przyjaciół, rodziny, czy nawet 

osób  zawodowo  zajmuj

ą

cych  si

ę

  udzielaniem  pomocy;  s

ą

  rozstrojone.  Maj

ą

  zani

ż

one 

poczucie  własnej  warto

ś

ci,  izoluj

ą

  si

ę

  od  otoczenia,  staj

ą

  si

ę

  nieufne  i  boj

ą

  si

ę

  wchodzi

ć

  w 

jakiekolwiek  relacje  interpersonalne.  S

ą

  samotne,  bezsilne,  wykazuj

ą

  objawy  depresji  i 

znaczne zmiany somatyczne. Drastycznie obni

ż

a si

ę

 ich samoocena i narasta przekonanie, 

ż

e  zapadaj

ą

  na  chorob

ę

  psychiczn

ą

.  Poczucie  bezsilno

ś

ci  powoduje  permanentne 

rozdra

ż

nienie,  napady  agresji  i  furii  ko

ń

cz

ą

ce  si

ę

  apati

ą

.  Przejawiaj

ą

  brak  zdolno

ś

ci  do 

wykonywania 

podstawowych 

obowi

ą

zków 

jakiejkolwiek 

aktywno

ś

ci 

zawodowej. 

Konsekwencj

ą

 s

ą

 zwolnienia z pracy, a w licznych przypadkach samobójstwa.  

     Motywacj

ą

  stosowania  terroru  jest  patologiczna  próba  podwy

ż

szania  poczucia  warto

ś

ci 

prze

ś

ladowcy  ("

ż

ycie  tej  osoby  jest  w  jego  r

ę

kach").  Pozornie  w  charakterze  przyjaciela 

ofiary,  z  któr

ą

,  co  wszyscy  dostrzegaj

ą

,  dzieje  si

ę

  co

ś

  zatrwa

ż

aj

ą

cego,  pomaga  jej 

spektakularnie, tymczasem pomoc ta staje si

ę

 narz

ę

dziem przemocy psychicznej w ukryciu 

(niespełnianie  obietnic,  wmawianie, 

ż

e  o  niczym  takim  nie  było  mowy,  przeszkadzanie  w 

rozwi

ą

zywaniu  najmniejszych  problemów  z  u

ś

miechem  na  twarzy  w  sensie  dosłownym). 

Zjawisko jest zatem trudno wykrywalne dla osób w nim nie uczestnicz

ą

cych. Cho

ć

 zdarza si

ę

 

i tak, 

ż

e wszyscy je dostrzegaj

ą

 i nie reaguj

ą

.  

    W latach 80-tych ubiegłego wieku dr Heinz Leymann u

ż

ył terminu mobbing odkrywszy te 

wła

ś

nie mechanizmy funkcjonuj

ą

ce pomi

ę

dzy pracownikami w ich miejscu pracy. 

    W uj

ę

ciu holistycznym problem mobbingu niew

ą

tpliwie nale

ż

y wł

ą

czy

ć

 w zbiór problemów 

stanowi

ą

cych  przedmiot  współczesnej  psychologii.  Powstaje  pytanie:  który  z  kierunków  tej 

dziedziny  nauki  rozwi

ąż

e  go  najwła

ś

ciwiej?  Ka

ż

da  z  subdyscyplin  psychologicznych  takich 

jak  psychologia  kliniczna,  psychologia  pracy,  czy  psychologia  społeczna  ma  swoj

ą

 

rozpoznawaln

ą

  odr

ę

bno

ść

  powoduj

ą

c,  i

ż

  staje  si

ę

  ona  niejako  nauk

ą

  niezale

ż

n

ą

.  To 

zró

ż

nicowanie  implikuje  pewne  trudno

ś

ci  metodologiczne.  Zauwa

ż

ono  to  ju

ż

  w  latach 

osiemdziesi

ą

tych ubiegłego wieku, czego dowodem jest przyj

ę

ta dzi

ś

 koncepcja Społecznej 

Psychologii  Klinicznej  (H.  S

ę

k,  1998),  w  której  podj

ę

to  prób

ę

  integracji  tych  dwóch,  bez 

w

ą

tpienia  ró

ż

nych  pod  wzgl

ę

dem  zasadniczego  przedmiotu  bada

ń

,  dziedzin.  Jakkolwiek 

specjalizacja  z  punktu  widzenia  psychologii  stosowanej  jest  potrzebna  i  warunkuje 

background image

skuteczno

ść

  działa

ń

  pomocowych  w  ich  szerokim  rozumieniu,  to  zastanawiaj

ą

c  si

ę

  nad 

ś

cisłym  miejscem  takiego  zło

ż

onego  problemu  jakim  jest  mobbing,  w  tej  dziedzinie  nauki, 

mo

ż

na doj

ść

 do wniosku, 

ż

e nie jest ono jednoznacznie okre

ś

lone. 

     Zgodnie  z  klinicznym  podej

ś

ciem  do  problemu,  najistotniejszym  staje  si

ę

  aspekt 

jednostkowy. Zatem wszelkie działania zwrócone b

ę

d

ą

 na zaburzenia osobowo

ś

ci człowieka 

poddanego  terrorowi,  jego  postaw  i  zachowa

ń

,  spowodowane  aktami  agresji.  Z  drugiej 

strony,  patrz

ą

c  na  sytuacj

ę

  ofiary  mobbingu  to  wła

ś

nie  psychologia  kliniczna  wydaje  si

ę

 

najbardziej  przydatna.  Zwi

ą

zek  mi

ę

dzy  psychologi

ą

  kliniczn

ą

,  a  psychologi

ą

  pracy  w 

rozwi

ą

zywaniu problemu mobbingu polega na tym, 

ż

e psychologia kliniczna koncentruje si

ę

 

na skutkach, podczas gdy psychologia pracy na przyczynach tego zjawiska. 

     Zgodnie  z  zało

ż

eniami  psychologii  pracy  o  poprawno

ś

ci  systemów  komunikacji 

wewn

ą

trzorganizacyjnej, 

zwi

ę

kszeniu 

efektywno

ś

ci 

organizacji 

poprzez 

tworzenie 

wła

ś

ciwego  klimatu  w  zespole  pracowniczym,  wpływaj

ą

cego  na  dobre  samopoczucie  ich 

uczestników,  mobbing  staje  si

ę

  problemem  całej  organizacji,  nie  za

ś

  jednostki.  Kładzie 

zatem  nacisk  na  zjawisko  w  jego  aspekcie  społecznym,  tj.  relacji  zachodz

ą

cych  mi

ę

dzy 

członkami zespołów pracowniczych. Z drugiej strony, patrz

ą

c na funkcjonowanie organizacji i 

jej pracowników niezb

ę

dna b

ę

dzie pomoc specjalistów wła

ś

nie z zakresu psychologii pracy. 

Nale

ż

y tu jednak podkre

ś

li

ć

ż

e sytuacja ofiary, cho

ć

 nie jest pomijana, staje si

ę

 w tym uj

ę

ciu 

drugoplanowa. Wobec powy

ż

szego łatwo zauwa

ż

y

ć

ż

e problem mobbingu nie mie

ś

ci si

ę

 w 

obr

ę

bie  jednej  subdyscypliny  psychologicznej  lecz  wymaga  zastosowania  metod  zarówno 

psychologii klinicznej, jak i psychologii pracy w sposób zale

ż

ny od siebie.  

      Mobbing  z  angielskiego  "  to  mob"  oznacza  "otoczy

ć

,  zaatakowa

ć

,  napada

ć

,  dokucza

ć

". 

Słowo  to  zaczerpni

ę

te  zostało  z  łaci

ń

skiego  "mobile  vulgus"  (chwiejny  tłum).  Dzi

ś

  w  j. 

angielskim  słowo  "mob"  opisuje  "zakłócaj

ą

cy  porz

ą

dek  tłum  zaanga

ż

owany  w  naruszenie 

prawa".  Zjawisko  to  odkryto  w  latach  60  u  małych  dzieci  w  grupach  szkolnych, 
przedszkolnych  i  tzw.  "podwórkowych".  Dr  Peter-Paul  Heinemann  badaj

ą

c  problem  agresji 

w

ś

ród  dzieci  zetkn

ą

ł  si

ę

  z  t

ą

  specyficzn

ą

  form

ą

  jej  wyra

ż

ania  (Davenport,  Schwartz,  Elliot, 

1999). Takie zachowania, przez młodocianych nie zawsze u

ś

wiadamiane, mog

ą

 zosta

ć

 do

ść

 

szybko  wyeliminowane  w  procesie  u

ś

wiadamiaj

ą

cym.  Nie  zawsze  jednak  z  powodzeniem. 

Kompleks opisywanych mechanizmów mo

ż

e przybiera

ć

 ró

ż

n

ą

 form

ę

: od przemocy fizycznej 

poprzez  przykre  "niespodzianki"  po  zło

ś

liwo

ś

ci  i  powa

ż

ne  pogró

ż

ki.  Zjawisko  to,  a  wi

ę

mobbing w

ś

ród dzieci, obecnie okre

ś

lane jest terminem bullying dla zdywersyfikowania tych 

zjawisk u dzieci i dorosłych. 

     Konrad  Lorenz  był  pierwszym,  który  u

ż

ył  terminu  mobbing  do  opisu  zachowa

ń

  zwierz

ą

t, 

które  gromadziły  si

ę

  w  tłumie  i  prezentowały  atakuj

ą

ce  zachowania  w  celu  odstraszenia 

silniejszego osobnika. 

     Leymann  rozpocz

ą

ł  swoje  badania  w  Szwecji  przenosz

ą

c  je  pó

ź

niej  na  grunt  niemiecki. 

Zaj

ą

ł si

ę

 badaniem tzw. "trudnych" ludzi w miejscu pracy i zauwa

ż

ył, i

ż

 wielu z nich nie było 

takimi  w  przeszło

ś

ci.  To, 

ż

e  pracownicy  ci  postrzegani  byli  jako  trudni  nie  było  przyczyn

ą

 

zmiany ich charakterów, lecz struktura i kultura pracy nadała im takie znamiona. Jednokrotne 
zidentyfikowanie pracownika jako trudnego było przyczyn

ą

 jego pó

ź

niejszego zwolnienia. To 

wła

ś

nie  Leymann  nazywa  mobbingiem.  W  1984  roku  opublikował  pierwszy  raport 

nawi

ą

zuj

ą

cy do tych odkry

ć

. Od tamtej pory opublikował 60 artykułów i ksi

ąż

ek. Dzi

ę

ki temu 

dorobkowi  podj

ę

to  szereg  bada

ń

  w  tym  kierunku,  m.  in.  w  Norwegii,  Finlandii,  Wielkiej 

Brytanii,  Irlandii,  Szwajcarii,  Austrii,  na  W

ę

grzech,  we  Włoszech  Francji,  Australii,  Nowej 

Zelandii, Japonii i Południowej Afryce. 

    W 1976 roku w Stanach Zjednoczonych, psychiatra i antropolog dr Carroll Brodsky napisał 
ksi

ąż

k

ę

  pt:  "Napastowany  pracownik"  (The  Harassed  Worker).  U

ż

ywa  on  terminu 

background image

"harassment"  (napastowanie),  jako  zachowanie,  które  poci

ą

ga  za  sob

ą

  powtarzaj

ą

ce  i 

utrzymuj

ą

ce  si

ę

  próby  m

ę

czenia,  torturowania  i  frustrowania  współpracownika  lub 

wymuszania  na  nim  pewnych  reakcji.  Jest  to  zachowanie,  które  nieustannie  prowokuje, 
wywiera  presje,  zastrasza,  onie

ś

miela  i  powoduje  ogromne  poczucie  dyskomfortu  u  tej 

osoby.  Brodsky  podkre

ś

la  parali

ż

uj

ą

cy  wpływ  takiego  zachowania  na  zdrowie  psychiczne  i 

fizyczne pracowników oraz ich efektywno

ść

     Kiedy  Leymann  po  raz  pierwszy  zdefiniował  poj

ę

cie  mobbingu  w  miejscu  pracy  w  1984 

roku,  napisał,  i

ż

  jest  to  psychologiczny  terror,  na  który  składa  si

ę

  "systematyczny  wrogi  i 

nieetyczny  sposób  komunikowania  przez  jedn

ą

  lub  kilka  osób  skierowany  przeciwko 

jednostce". Osoba atakowana traci wiar

ę

 w mo

ż

liwo

ś

ci obrony samej siebie oraz uzyskanie 

jakiejkolwiek pomocy. 

    W 1998 roku dziennikarka Andrea Adams była pierwsz

ą

 osob

ą

  w Wielkiej Brytanii, która 

zwróciła  uwag

ę

  na  zjawisko  bullyingu  wprowadzaj

ą

c  na  ekrany  BBC  serie  reporta

ż

y. 

Nast

ę

pnie  w  1992  ukazała  si

ę

  jej  ksi

ąż

ka  "Bullying  w  pracy:  jak  zareagowa

ć

  i  jak  go 

opanowa

ć

".  W  jej  rozumieniu  bullying  jest  "nieustannym  znajdowaniem  winy"  i 

"pomniejszaniem warto

ś

ci jednostki" cz

ę

sto za zgod

ą

 kierownictwa danej instytucji. W 1997 

utworzono  konto  bankowe  nazwane  jej  imieniem  maj

ą

ce  na  celu  wspieranie  ofiar  takiej 

przemocy.  Dzi

ę

ki  finansom  zebranym  dla  tej  sprawy  przeprowadzono  badania  dotycz

ą

ce 

zasi

ę

gu bullyingu oraz nadu

ż

y

ć

 i zniesławie

ń

 przekazywanych drog

ą

 poczty elektronicznej w 

miejscu  pracy.  Odkryto  zadziwiaj

ą

c

ą

  eksplozj

ę

  wiadomo

ś

ci  e-mail  o  upokarzaj

ą

cych 

tre

ś

ciach  nazwanych  "flame  mail"  lub  "electronic  bullying".  W  mi

ę

dzyczasie  opublikowano 

ksi

ąż

k

ę

 brytyjskiego autora Tima Field: "Terrorysta w polu widzenia" (Bully in sight). Jest to 

szczegółowy poradnik traktuj

ą

cy o tym jak rozpozna

ć

 i radzi

ć

 sobie z "terrorystami" (bullies) 

w miejscu pracy. Autor definiuje bullying jako ci

ą

gły i nieustaj

ą

cy atak na poczucie warto

ś

ci i 

godno

ś

ci  u  jednostki.  Ukrytym  powodem  takiego  post

ę

powania  jest  ch

ęć

  dominacji, 

ujarzmienia  i  eliminacji.  Field  podkre

ś

la,  i

ż

  jednostka  atakuj

ą

ca  (bully)  zaprzecza 

odpowiedzialno

ś

ci za jakiekolwiek konsekwencje własnego zachowania. 

    W Wielkiej Brytanii i niektórych krajach angloj

ę

zycznych termin "bullying" u

ż

ywany jest do 

opisu  tego,  co  Leymann  okre

ś

la  jako  mobbing.  Mo

ż

na  zatem  powiedzie

ć

ż

e  terminy  te 

u

ż

ywane s

ą

 zamiennie. 

     W  1998  International  Labour  Office  (ILO)  opublikował  raport  "Zbrodnia  w  pracy" 
sporz

ą

dzony  przez  Duncan  Chappel  i  Vittorio  Di  Marino.  W  raporcie  tym  problematyka 

mobbingu  i  bullyingu  poruszana  jest  obok  zabójstw  i  innych  powszechnie  znanych 
zbrodniczych zachowa

ń

     Cho

ć

  przeprowadzone  przez  Brodsky'ego  badania  wykazały,  i

ż

  istnieje  zjawisko 

prze

ś

ladowania  w  miejscu  pracy,  mobbing  nie  był  jeszcze  postrzegany  jako  znacz

ą

cy 

problem  w  Stanach  Zjednoczonych.  Zainteresowanie  rosło  wraz  z  pojawieniem  si

ę

  nowych 

artykułów  i  bada

ń

  przeprowadzonych  w  tym  zakresie.  W  1990  na  łamach  czasopisma 

"Violence and Victims" opublikowano artykuł Leymanna "Mobbing i psychologiczny terror w 
pracy"  (Mobbing  and  psychological  terror  at  workplaces).  W  1991  "Personnel  Journal" 
opublikował  artykuł  psychologa  klinicznego  Brady  Wilson'a  specjalizuj

ą

cego  si

ę

  w  zakresie 

traumy w miejscu pracy, który pokazał, 

ż

e ameryka

ń

ski biznes ponosi koszty rz

ę

du miliardów 

dolarów  w  wyniku  zniesławiania  swoich  pracowników.  Dr  Harvey  A.  Hornstein  -  profesor 
psychologii  społeczno  -  organizacyjnej  Uniwersytetu  Columbia  napisał  ksi

ąż

k

ę

  pt.:  Brutalni 

szefowie i ich ofiary: jak zidentyfikowa

ć

 i przezwyci

ęż

y

ć

 nadu

ż

ycia w miejscu pracy" (1996). 

Syndrom  brutalnego  szefa  u  Hornstein'a  mo

ż

na  identyfikowa

ć

  z  terminem  "bully"  u  Fielda  i 

Adams. Oba te terminy oznaczaj

ą

 tak

ż

e fizyczny atak. 

background image

    Wiele innych północno - ameryka

ń

skich placówek naukowych podj

ę

ło próby badania tego 

zjawiska  w  ci

ą

gu  ostatnich  kilku  lat.  W  1995  roku  Louis  Price  Spratlen  (University 

Ombudsman  przy  University  of  Washington)  napisała  artykuł  pt.:  Konflikt  interpersonalny 
oraz  okrutne  i  niesprawiedliwe  traktowanie  w  uniwersyteckim  miejscu  pracy",  który  został 
opublikowany  w  czasopi

ś

mie  "Violence  and  Victims".  Jako  okrutne  i  niesprawiedliwe 

traktowanie (workplace treatment) rozumie ona "zachowanie lub sytuacje - bez seksualnych i 
rasistowskich  konotacji  -  b

ę

d

ą

ce  dla  odbiorcy  nieprzyjemne,  niepo

żą

dane,  nierozs

ą

dne, 

niepoprawne,  nadmierne  lub  pogwałcaj

ą

ce  prawa  człowieka.  Dr  Loraleigh  Keashly 

(Academic  Director,  graduate  program  in  dispute  resolution,  College  of  Urban,  Labor  and 
Metropolitan Affairs at Wayne State University) u

ż

ywa terminu "emotional abuse" w miejscu 

pracy.  Autorka  analizuje  i  podsumowuje  badania  przeprowadzone  w  latach  80  i  90 
dwudziestego  wieku  dotycz

ą

ce  tego,  co  nazywa  ona  "wrogim  werbalnym  lub  niewerbalnym 

zachowaniem  (pozbawionym  kontekstu  seksualnego  i  rasowego),  którego  celem  jest 
wymuszenie uległo

ś

ci i posłusze

ń

stwa". 

     Wzrastaj

ą

ca  liczba  doniesie

ń

  o  nadu

ż

yciach  w  miejscu  pracy  wywołała  coraz  wi

ę

ksze 

zainteresowanie  mediów  w  USA.  Problem  znalazł  swoje  miejsce  tak

ż

e  w  internecie. 

Wszystkie podejmowane w ten sposób inicjatywy miały na celu wspieranie "zainfekowanych" 
zakładów. 

    Zakrojone na szerok

ą

 skal

ę

 badania przeprowadzone w 1990 roku w Szwecji wykazały, 

ż

a

ż

 3,5% pracowników do

ś

wiadczyło mobbingu. Leymann oszacował, 

ż

e 15% samobójstw w 

tym  kraju  ma  swe  podło

ż

e  wła

ś

nie  w  tym  zjawisku.  Z  bada

ń

  tych  wynika, 

ż

e  mobbingu 

najcz

ęś

ciej  do

ś

wiadczaj

ą

  osoby  w  wieku  21  -  40  lat,  za

ś

  najgł

ę

bsze  szkody  psychiczne 

pozostawia takie do

ś

wiadczenie u osób starszych. 

    Problem mobbingu został bardzo nagło

ś

niony w Europie i wiele czyni si

ę

 aby zmniejszy

ć

 

jego  skal

ę

.  Sporz

ą

dzono  nowe  prawo  pracy,  definiuj

ą

ce  poj

ę

cie  mobbingu  oraz  reguluj

ą

ce 

kwestie prawne dla osób poszkodowanych. Zało

ż

ono telefoniczne "gor

ą

ce linie", utworzono 

specjalne rubryki w codziennej prasie informuj

ą

ce poszkodowanych o miejscach, do których 

mog

ą

  si

ę

  uda

ć

  po  pomoc.  W  Szwecji  powstała  tak

ż

e  klinika  rehabilitacyjna  dla  ofiar 

mobbingu. 

      Z  wcze

ś

niejszych  rozwa

ż

a

ń

  łatwo  wywnioskowa

ć

ż

e  mobbing  dla  jednostki  jest 

wyniszczaj

ą

cym  atakiem  ambicjonalnym,  przejawiaj

ą

cym  si

ę

  w  ró

ż

nych  zachowaniach 

agresywnych i inwazyjnych zale

ż

nych od stadium, w jakim si

ę

 znajduje. Zatem mobbing jest 

procesem.  Zaczynaj

ą

cy  si

ę

  niepozornie  proces  degradacji,  szybko  dochodzi  do  punktu 

krytycznego,  od  którego  nie  ma  ju

ż

  powrotu  do  stanu  normalnego  funkcjonowania 

(Davenport,  Schwartz,  Elliot,  1999).  Leymann  wyró

ż

nił  pi

ęć

  charakterystycznych  faz 

mobbingu  

1.  konflikt  
2.  akty agresji  
3.  wł

ą

czenie zarz

ą

du w cykl 

4.  etykieta bycia trudnym lub chorym psychicznie  
5.  wykluczenie  

     Zatem  zarzewiem  mobbingu  jest  konflikt.  Bł

ę

dem  byłoby  jednak  twierdzenie, 

ż

e  ka

ż

dy 

konflikt  wyst

ę

puj

ą

cy  w  organizacji  implikuje  inicjatyw

ę

  zachowa

ń

  mobbingowych. 

Powszechnie wiadomo, 

ż

e wsz

ę

dzie tam, gdzie mamy do czynienia z interakcj

ą

 społeczn

ą

w  wyniku  ró

ż

nic  indywidualnych  konflikty  s

ą

  nieuchronne.  Nie  stanowi

ą

  one  czynnika 

zagra

ż

aj

ą

cego  dla  organizacji  pod  warunkiem  dobrego  i  konstruktywnego  ich  rozwi

ą

zania, 

dobrej woli i ch

ę

ci współpracy jego uczestników. W takim bowiem przypadku konflikty mog

ą

 

nawet  stanowi

ć

  wa

ż

ny  czynnik  pozytywnie  wpływaj

ą

cy  na  zachowania  twórcze  i 

background image

motywacyjne  zaanga

ż

owanych.  Zatem  konflikt  samoistnie  nie  stanowi  jeszcze  mobbingu. 

Nie  mniej  jednak,  to  on  jest  najcz

ę

stsz

ą

  przyczyn

ą

  jego  inicjacji.  Nierzadko  jest  tak, 

ż

konflikt  wskazuje  osob

ę

,  która  b

ę

dzie  ofiar

ą

.  Mówi

ą

c  potocznie,  zwyczajnie  narazi  si

ę

 

"niewła

ś

ciwej"  osobie  i  to  uruchamia  lawin

ę

  zachowa

ń

  mobbingowych.  Je

ś

li  konflikt 

dodatkowo wzmocniony jest atmosfer

ą

 du

ż

ej konkurencji w organizacji, a potencjalna ofiara 

stwarza  w  tym  wymiarze  zagro

ż

enie,  to  wzrasta  prawdopodobie

ń

stwo,  i

ż

  nie  zostanie  on 

rozwi

ą

zany i b

ę

dzie trwa

ć

 w postaci mobbingu.  

    T

ą

 "niewła

ś

ciw

ą

" osob

ą

 nie zawsze jest przeło

ż

ony (mobbing wertykalny). Prze

ś

ladowc

ą

 

(mobberem)  mo

ż

e  by

ć

  współpracownik  (mobbing  horyzontalny),  a  nawet  podwładny 

(Davenport,  Schwartz,  Elliot,  1999).  Rozpoczynaj

ą

  si

ę

  agresywne  zachowania  i 

psychologiczne  ataki,  które  wprawiaj

ą

  mobbing  w  ruch.  Ofiara  stara  si

ę

  wyja

ś

ni

ć

  zaistniał

ą

 

sytuacj

ę

,  zazwyczaj  jednak  nieskutecznie,  przede  wszystkim  dlatego, 

ż

e  na  tym  etapie 

cz

ę

sto  zachowania  te  maj

ą

  charakter  agresji  biernej  (Davenport,  Schwartz,  Elliot,  1999). 

Oznacza  to, 

ż

e  działania  atakuj

ą

ce  wpl

ą

tane  s

ą

  w  przejawy  uprzejmo

ś

ci  i  grzeczno

ś

ci. 

Prze

ś

ladowca zapewniaj

ą

c, 

ż

e konflikt jest rozwi

ą

zany deklaruje, i

ż

 wszystko jest wyja

ś

nione 

i  pod  pozornie  przyjacielskimi  zachowaniami  atakuje  coraz  bardziej  zm

ę

czon

ą

  ofiar

ę

Dlatego  prze

ś

ladowanemu  tak  trudno  jest  udowodni

ć

  przemoc.  W  zamian  zaczyna  by

ć

 

postrzegany jako  niepoczytalny,  gdy

ż

  jego  zachowania  i  reakcje  (wybuchy  agresji, furie  lub 

skrajna apatia) wydaj

ą

 si

ę

 by

ć

 niewspółmierne do sytuacji, w której si

ę

 znajduje, przypisuje 

si

ę

  mu  urojenia  i  wzniecanie  konfliktów.  Jednocze

ś

nie  psychiczne  tortury  wzmagaj

ą

  si

ę

  i 

pojawiaj

ą

 si

ę

 coraz cz

ęś

ciej.  

     Na  skutek  widocznych  zachowa

ń

  prze

ś

ladowanego  mobber  łatwo  zjednuje  sobie  zespół 

dr

ę

czycieli  i  wkrótce  ofiara  w  swoim  otoczeniu  pozostaje  sama.  Zachowania  mobbingowe 

utrzymuj

ą

  si

ę

,  bo  s

ą

  ignorowane,  tolerowane,  nieprawidłowo  interpretowane  i  wr

ę

cz 

pod

ż

egane przez zespół kierowniczy (Davenport, Schwartz, Elliot, 1999) b

ą

d

ź

 nie

ś

wiadomie, 

b

ą

d

ź

  jako  zamierzona  strategia.  Je

ś

li  zarz

ą

d  organizacji  nie  został  jeszcze  wł

ą

czony  w, 

zaawansowany  ju

ż

,  cykl  mobbingu,  na  podstawie  nietrafnych  ocen  zachowania  ofiary  i 

ę

dnej interpretacji jej reakcji, rozpoczyna si

ę

 proces izolowania i wykluczania. Kompetencje 

ofiary s

ą

 w sposób ci

ą

gły kwestionowane, co prowadzi do oceny jej jako niegodnej zaufania. 

Odczuwaj

ą

c  to  dotkliwie  ofiara  sama  my

ś

li, 

ż

e  jej  praca  jest  nic  nie  warta  i  jej  samoocena 

drastycznie spada. Tu zaczyna si

ę

 eskalacja - spirala mobbingu (Davenport, Schwartz, Elliot, 

1999).  W  konsekwencji  prowadzi  do  powa

ż

nego  spadku  koncentracji  i  pojawienia  si

ę

 

objawów  somatycznych.  Na  tym  etapie  ofiara  cz

ę

sto  zmuszana  jest  do  poddania  si

ę

 

psychologicznym  badaniom  specjalistycznym,  których  efektem  jest  orzeczenie  o 
niezdolno

ś

ci  do  pracy.  Widoczne  ju

ż

  objawy  zaburze

ń

  psychicznych  i  choroby  fizyczne  to 

konsekwencje,  dzi

ę

ki  którym  organizacja  ma  faktyczne  podstawy  do  niskiej  oceny  takiego 

pracownika. Nietrafna ocena zarz

ą

du i specjalistów pogł

ę

biaj

ą

 negatywny cykl, który niemal 

zawsze  prowadzi  do  wykluczenia  ofiary  z  pracy  lub  zmuszenia  jej  do  zło

ż

enia  rezygnacji. 

Wykluczenie  z  organizacji  jest  dla  niej  wydarzeniem  traumatycznym,  po  którym  zaburzenia 
psychologiczne i psychosomatyczne utrzymuj

ą

 si

ę

 lub nawet nasilaj

ą

. Warto w tym miejscu 

podkre

ś

li

ć

ż

e  mobbing  nierzadko  jest  kontynuowany  nawet  po  wykluczeniu  ofiary  z  danej 

społeczno

ś

ci (Davenport, Schwartz, Elliot, 1999). Po pierwsze z powodu odczuwanego głodu 

tego  rodzaju  stymulacji,  po  wtóre  za

ś

  dla  potwierdzenia  i  usprawiedliwienia  słuszno

ś

ci 

stosowania tych agresywnych technik wzgl

ę

dem konkretnej jednostki. 

     łatwo zauwa

ż

y

ć

ż

e konsekwencje mobbingu dla ofiary s

ą

 ogromne. Zale

ż

y to jednak od 

jej  osobowo

ś

ci,  wewn

ę

trznych  zasobów,  struktury  sieci  wsparcia  i  mo

ż

liwo

ś

ci  czerpania 

satysfakcji z czynno

ś

ci pozazawodowych. Leymann wyró

ż

nia stopnie mobbingu ze wzgl

ę

du 

na  szkody  jakie  poczynił  on  u  jednostki,  porównuj

ą

c  je  do  stopni  diagnozuj

ą

cych  skutki 

poparzenia  fizycznego.  Dywersyfikacj

ę

  sw

ą

  utworzył  Leymann  na  podstawie  wywiadów  z 

ofiarami  takiej  przemocy,  podkre

ś

laj

ą

c  jednocze

ś

nie,  i

ż

  nie  stanowi  ona  naukowej 

zobiektywizowanej  skali,  poniewa

ż

  oparta  jest  jedynie  na  subiektywnych  ocenach  samych 

ofiar.  Wskazuje  zatem  raczej  ró

ż

nice  w  reakcjach  ludzi  na  podobne  do

ś

wiadczenia,  co 

background image

oznacza,  i

ż

  nale

ż

y  pami

ę

ta

ć

ż

e  to  co  dla  jednych  mo

ż

e  ju

ż

  by

ć

  mobbingiem,  dla  innych 

jeszcze nim nie b

ę

dzie.  

    Zgodnie z koncepcj

ą

 Leymanna z pierwszym stopniem mobbingu mamy do czynienia, gdy 

jednostka  naturalnie  potrafi  opiera

ć

  si

ę

  zachowaniom  mobbingowym,  skutecznie  ucieka

ć

 

przed nimi stosuj

ą

c własne techniki zaradcze i w niedługim czasie jest całkowicie zdolna do 

podj

ę

cia pracy zawodowej w nowej lub nawet tej samej instytucji. Konsekwencje s

ą

 tu raczej 

tymczasowe i nie pozostawiaj

ą

 trwałych 

ś

ladów w psychice ofiary.  

    Je

ś

li za

ś

 jednostka nie jest ju

ż

 w stanie oprze

ć

 si

ę

 stosowanej wzgl

ę

dem niej przemocy, 

nie ucieka przed ni

ą

, nie znajduje w sobie siły do podj

ę

cia walki o własne racje i utrzymanie 

swojej  reputacji,  cierpi  na  długotrwałe  psychiczne  lub/i  fizyczne  dolegliwo

ś

ci  oznacza, 

ż

dotkni

ę

ta  została  mobbingiem  drugiego  stopnia.  Upłynie  do

ść

  długi  czas  zanim  powróci  do 

aktywno

ś

ci zawodowej i cho

ć

 tak si

ę

 stanie, to brak zaanga

ż

owania i nieufno

ść

 przynajmniej 

w  pocz

ą

tkowym  okresie  pracy,  b

ę

d

ą

  dla  niej  charakterystyczne.  Tu  konsekwencje  s

ą

  ju

ż

 

znacznie silniejsze i pozostawiaj

ą

 trwały 

ś

lad w psychice ofiary.  

     Stopie

ń

  trzeci,  najdotkliwszy  w  skutkach,  charakteryzuje  si

ę

  tym, 

ż

e  jednostka  jest 

absolutnie  niezdolna  do  podj

ę

cia  czynno

ś

ci  zawodowych.  Jej  relacje  społeczne  s

ą

  istotnie 

zaburzone  zarówno  w 

ś

rodowisku  zawodowym,  jak  i  prywatnym.  Zatem  fizyczne  i 

psychiczne  okaleczenia  s

ą

  tak  du

ż

e, 

ż

e  powrót  do  wła

ś

ciwego  funkcjonowania  w 

społecze

ń

stwie  b

ę

dzie  mo

ż

liwy  jedynie  po  intensywnej  specjalistycznej  rehabilitacji 

terapeutycznej, której powodzenie w du

ż

ej mierze zale

ż

y od samej ofiary i jej najbli

ż

szych.  

     Trudno  jednoznacznie  powiedzie

ć

,  co  w  istocie  jest  powodem  pojawiania  si

ę

  spirali 

mobbingu. Czy konieczne s

ą

 okre

ś

lone warunki 

ś

rodowiska, czy ofiara wykazuje zachowania 

prowokuj

ą

ce do zn

ę

cania si

ę

 nad ni

ą

, czy mo

ż

e specyficzna konfiguracja cech osobowo

ś

ci 

mobbera sprawia, 

ż

e niezale

ż

nie od 

ś

rodowiska, sytuacji, w której b

ę

dzie zawsze odnajdzie 

cel  zn

ę

cania?  Leymann  w  odpowiedzi  na  tak  postawione  pytanie  wyró

ż

nił  pi

ęć

  elementów 

maj

ą

cych wpływ na  wyst

ę

powanie mobbingu. Elementy te stanowi

ą

 jednak pewien system, 

co  oznacza, 

ż

e  nie  pozostaj

ą

  one  wzgl

ę

dem  siebie  bez  wpływu.  Zatem  zachodz

ą

  mi

ę

dzy 

nimi interakcje, które wyzwalaj

ą

 mechanizm negatywny. Nie nale

ż

y wi

ę

c szuka

ć

 przyczyn w 

jednym  czynniku  lecz  w  zale

ż

no

ś

ci  w  jakiej  pozostaje  z  innymi.  Stanowi

ą

  je:  psychika  i 

sytuacja  mobbera,  kultura  i  struktura  organizacyjna,  psychika  i  sytuacja  ofiary,  wydarzenie, 
które jest impulsem wywoławczym (konflikt) oraz czynniki zewn

ę

trzne. 

     Niestety  nie  ma  jeszcze  empirycznych  bada

ń

,  które  jednoznacznie  dowodziłyby, 

ż

konkretna 

konfiguracja 

cech 

mobbera 

implikuje 

zachowania 

mobbingowe, 

ale 

prawdopodobnie  takie  działania  wynikaj

ą

  z  jego  niezdolno

ś

ci  do  warto

ś

ciowania 

ż

ycia, 

generalnej postawy roszczeniowej, nieuczciwo

ś

ci i  zaburzonego poczucia  własnej  warto

ś

ci, 

tzn.  z  potrzeby  ci

ą

głego  dowarto

ś

ciowywania  siebie.  Osobowo

ść

  mobbera  została  opisana 

jako:  nadmiernie  kontroluj

ą

ca,  neurotyczna,  tchórzliwa  oraz  głodna  władzy.  Wiele  jego 

zachowa

ń

  mo

ż

e  wynika

ć

  z  zazdro

ś

ci  i  zawi

ś

ci,  które  za

ś

  spowodowane  s

ą

  permanentnym 

poczuciem  braku bezpiecze

ń

stwa  i  l

ę

ku.  Istnieje  du

ż

e  prawdopodobie

ń

stwo,  i

ż

  zachowania 

te  uwarunkowane  s

ą

  równie

ż

  do

ś

wiadczeniami  z  wieku  szkolnego.  Dzieci,  które 

do

ś

wiadczyły  bullyingu  w  swoich 

ś

rodowiskach  szkolnych,  b

ą

d

ź

  w  charakterze 

prze

ś

ladowcy,  b

ą

d

ź

  w  charakterze  ofiary  s

ą

  bardziej  podatne  na  uruchamianie  podobnych 

zachowa

ń

  w  przyszło

ś

ci.  Nie  oznacza  to  oczywi

ś

cie 

ż

e  ka

ż

de  dziecko,  które  w  szkole 

zetkn

ę

ło  si

ę

  z  tym  przykrym  zjawiskiem  b

ę

dzie  prze

ś

ladowc

ą

  w  swoim 

ś

rodowisku  pracy, 

jednak

ż

e prawdopodobie

ń

stwo tego jest istotnie zwi

ę

kszone.  

     Zarówno  bullying,  jak  i  mobbing  rozpoczyna  si

ę

  cz

ę

sto  w  wyniku  zachowa

ń

 

nieu

ś

wiadomionych. W przypadku bullyingu wystarczy niejednokrotnie u

ś

wiadomi

ć

 dzieciom 

ich  krzywdz

ą

ce  działania,  co  przyczyni  si

ę

  do  zamkni

ę

cia  spirali.  U  dorosłych  problem  jest 

background image

bardziej  zło

ż

ony.  Uruchamia  si

ę

  cała  gama  mechanizmów  obronnych  uniemo

ż

liwiaj

ą

cych 

zmian

ę

  zachowania.  Nierzadko  jednak  mobbing  jest  w  pełni  u

ś

wiadomionym  procesem 

wykluczania  jednostki  zagra

ż

aj

ą

cej.  Niezaprzeczalnym  jest  zatem  fakt, 

ż

e  działania  i 

psychika mobbera s

ą

 kluczowymi w próbach zrozumienia przyczyn pojawiania si

ę

 mobbingu. 

Leymann utrzymuje, 

ż

e ludzie uciekaj

ą

 si

ę

 do mobbingu, aby rekompensowa

ć

 swoje własne 

braki. Ich l

ę

k i poczucie braku bezpiecze

ń

stwa oraz niepewno

ść

 o własn

ą

 reputacj

ę

 i pozycj

ę

 

pchaj

ą

 go do poni

ż

ania innych. Upatruje cztery główne powody, dla których ludzie staj

ą

 si

ę

 

mobberami. Pierwszy z nich dotyczy przekonania prze

ś

ladowcy, 

ż

e grupa mo

ż

e by

ć

 spójna i 

efektywna  jedynie  wtedy,  gdy  jest  na  odpowiednio  wysokim  poziomie  unifikacji.  Mobbing 
staje  si

ę

  narz

ę

dziem  zmuszenia  jednostki  do  podporz

ą

dkowania  si

ę

  normom grupy  w  my

ś

zasady: "je

ś

li si

ę

 nie dostosuje, musi odej

ść

".  

     Drugim  powodem  uruchamiania  zachowa

ń

  mobbingowych  jest  potrzeba  stymulacji.  W 

monotonnym 

ś

rodowisku  pracy  mobberzy  czerpi

ą

  przyjemno

ść

  ze  zn

ę

cania  si

ę

  nad  kim

ś

Dla zabicia czasu i z poczucia znudzenia ekscytuj

ą

 si

ę

 "burz

ą

", któr

ą

 sami wywołali. W takim 

przypadku celem tych osób najcz

ęś

ciej nie jest wyeliminowanie ofiary - jest to jedynie skutek 

"dobrej zabawy".  

    Innym powodem jest ch

ęć

 manifestowania antypatii. Mobber upaja si

ę

 tym, 

ż

e kogo

ś

 nie 

lubi. W sposób spektakularny podkre

ś

la antagonizmy, powoduje, 

ż

e problem urasta do skali 

organizacyjnej.  

     Uprzedzenia  na  tle  dyskryminacyjnym  stanowi

ą

  czwarty  powód  stosowania  tortur  w 

miejscu  pracy.  Zachowaniami  takimi  mobber  wzmacnia  brak  akceptacji  ludzi  o  okre

ś

lonych 

przekonaniach, okre

ś

lonej religii, rasie, czy przynale

ż

no

ś

ci do danej grupy społecznej. 

    Według Baumeister'a to, co sprawia, 

ż

e ludzie podejmuj

ą

 działania gwałtowne i nachalne 

mog

ą

  wypływa

ć

  z  zaburzonego  egotyzmu.  Zaburzenie  to  polega  na  nadmiernym 

faworyzowaniu  własnej  samooceny  opartej  na  niespójnych  i  słabych  podstawach.  Agresja 
skierowana  na  zewn

ą

trz  jest  odpowiedzi

ą

  na  sygnały  obna

ż

aj

ą

ce  wła

ś

ciwy  poziom  tej 

samooceny. 

     Kultura  i  struktura  organizacyjna  to  drugi  z  czynników  maj

ą

cych  wpływ  na  powstawanie 

mobbingu.  Badania  pokazały, 

ż

e  niezale

ż

nie  od  rodzaju,  wielko

ś

ci  i  dywersyfikacji 

organizacji  mobbing  mo

ż

e  si

ę

  pojawi

ć

.  Nie  mniej  jednak  okazuje  si

ę

ż

e  w  sektorze  non  - 

profit,  edukacji  i  opiece  zdrowotnej  wyst

ę

puje  on  cz

ęś

ciej.  Organizacje  nie  zorientowane 

czysto 

komercyjnie 

nierzadko 

prowadzone 

s

ą

 

przez 

niewykwalifikowanych 

niekompetentnych  mened

ż

erów  w  zakresie  zarz

ą

dzania  lud

ź

mi.  Nieustanne  zabieganie  o 

finanse dodatkowo prowadzi do patologicznych zachowa

ń

. Organizacje działaj

ą

ce dla zysku, 

z  odpowiednimi  zasobami  finansowymi  maj

ą

  równie

ż

 

ś

rodki  na  kształcenie  zarz

ą

dców. 

Zwi

ę

ksza  si

ę

  te

ż

  nakłady  finansowe  na  odpowiednie  prowadzenie  działów  personalnych, 

których  zadaniem  jest  niedopuszczanie  do  patologicznych  sytuacji  mi

ę

dzy  pracownikami. 

Dodatkowo,  zorientowanie  na  zysk,  a  wi

ę

c  na  prac

ę

,  efekty  i  realizacj

ę

  celów 

organizacyjnych  hamuj

ą

  zachowania  mobbingowe,  które  je

ś

li  si

ę

  pojawi

ą

,  natychmiast  s

ą

 

neutralizowane  jako  obni

ż

aj

ą

ce  efektywno

ść

.  Ale  oczywi

ś

cie  i  w  takich  organizacjach 

mobbing ma miejsce.  

     Istnieje  zespół  czynników  organizacyjnych  przyczyniaj

ą

cych  si

ę

  do  rozwoju  mobbingu  w 

zespołach  pracowniczych.  S

ą

  to  m.  in.  złe  zarz

ą

dzanie  (przesadna  dyscyplina,  nacisk  na 

wzrost  produktywno

ś

ci,  ograniczanie  wydatków  na  zasoby  ludzkie,  polityka  zamkni

ę

tych 

drzwi, zbyt mocno zhierarchiwizowana struktura, słabe kanały komunikacji, brak koncepcji na 
konstruktywne  rozwi

ą

zywanie  konfliktów  i  rozpatrywania  skarg,  niewykwalifikowani 

mened

ż

erowie, brak pracy grupowej, zbyt ekonomiczne my

ś

lenie strategiczne, zapominanie 

o tym, 

ż

e zasoby ludzkie s

ą

 najwi

ę

ksz

ą

 warto

ś

ci

ą

 w organizacji), stresogenne miejsce pracy 

background image

(przesadne  nastawienie  na  produktywno

ść

,  powoduj

ą

ce  nienad

ąż

anie  za  wymaganiami; 

mobbing  skierowany  przeciw  osobie,  która  upatrywana  jest  jako  przyczyna  stresu), 
monotonia  (brak  wyzwa

ń

,  nuda;  mobbing  powstaje, 

ż

eby  co

ś

  si

ę

  działo),  zaprzeczanie 

istnienia zjawiska (zarz

ą

d organizacji nie dostrzega problemu; mobbing si

ę

 pojawia, bo jest 

na to przyzwolenie), działania nieetyczne organizacji (mobbing jako metoda "zamkni

ę

cia ust" 

osobom odkrywaj

ą

cym nieetyczne zabiegi, nie przyzwalaj

ą

cym na nie), zbyt płaska struktura 

organizacyjna  (mobbing  stosowany  przez  jednostki  przesadnie  ambitne  w  celu 
zdyskredytowania  innych, 

ż

eby  samemu  wykaza

ć

  si

ę

  przed  zarz

ą

dzaj

ą

cymi)  oraz  zmiany 

organizacyjne  (restrukturyzacje,  fuzje  itp.;  mobbing  ze  strachu  przed  utrat

ą

  pracy  lub 

stanowiska). 

    Trzecim istotnym czynnikiem maj

ą

cym wpływ na uruchomienie zachowa

ń

 mobbingowych 

jest  psychika  i  sytuacja  ofiary.  Podobnie  jak  w  przypadku  mobbera,  nie  ma 

ż

adnych 

empirycznych  dowodów,  które  potwierdzałyby  istnienie  charakterystycznej  konfiguracji  jej 
cech  wyzwalaj

ą

cej  mobbing,  b

ę

d

ą

cej  dowodem  na  to, 

ż

e  ofiara  sama  jest  sobie  winna. 

Osoby,  z  którymi  przeprowadzane  były  wywiady  podczas  bada

ń

  Leymanna  wr

ę

cz  skrajnie 

si

ę

  ró

ż

niły.  Ponadto  wykazywały  wiele  pozytywnych  cech,  takich  jak:  inteligencja, 

kompetencja,  kreatywno

ść

,  zaradno

ść

,  talent,  zaanga

ż

owanie,  inteligencja  emocjonalna, 

wewn

ą

trzsterowno

ść

.  Na  podobne  zachowania  mobbingowe  reagowały  zupełnie  ró

ż

nie  i 

wytwarzały  własne  specyficzne  strategie  radzenie  sobie  z  nimi.  Ci,  którzy  z  powodzeniem 
poradzili  sobie  w  sytuacji  mobbingu  korzystali  z  własnych  zasobów  i  wewn

ę

trznej  siły  dla 

rozwijania  strategii  przetrwania.  Prawdopodobnie  wynika  to  z  nabytych  umiej

ę

tno

ś

ci 

zaradczych  wypracowanych  w  przeszło

ś

ci.  Okazuje  si

ę

ż

e  osoby,  które  w  dzieci

ń

stwie  nie 

wykazywały  takich  cech  jak  samodzielno

ść

,  rzutko

ść

,  spryt,  obrotno

ść

,  aktywno

ść

zapobiegliwo

ść

  -  słowem:  nie  były  zaradne,  a  w 

ż

yciu  zawodowym  s

ą

  kompetentne, 

wykwalifikowane, kreatywne, zaanga

ż

owane, lojalne wobec 

ś

rodowiska pracy itd. stanowi

ą

tym  samym  dla  innych  konkurencj

ę

,  s

ą

  potencjalnie  najbardziej  podatne  na  mobbing. 

Dodatkowo,  takie  wła

ś

nie  osoby  przy  despotycznym  zarz

ą

dzaniu  cz

ę

sto  s

ą

  nieformalnym 

autorytetem  wyró

ż

niaj

ą

cym  si

ę

  w  grupie.  Współpracownicy  zwracaj

ą

  si

ę

  do  niej  ze  swoimi 

problemami, ona za

ś

 ch

ę

tnie słu

ż

y im pomoc

ą

; stanowi tzw. "przyjemn

ą

 stron

ę

 organizacji", 

co jest wystarczaj

ą

cym powodem, 

ż

eby sta

ć

 si

ę

 ofiar

ą

 np. szefa - mobbera.  

    Trudno zatem jednoznacznie stwierdzi

ć

 o istnieniu typowej osobowo

ś

ci ofiary. Nie mniej, 

nawet  je

ż

eli  si

ę

  oka

ż

e, 

ż

e  ofiara  ma  takie  predyspozycje  to  one  nie  s

ą

  absolutnie 

ż

adnym 

wytłumaczeniem stosowania wzgl

ę

dem niej takich form przemocy. 

     Je

ż

eli  pracownik  wpadnie  ju

ż

  w  sidła  mobbingu,  swoimi  reakcjami  (depresje,  bycie 

pokonanym,  albo  z  drugiej  strony  działanie  przeciw  interesom  organizacji)  powoduj

ą

ż

zachowania  napastliwe  s

ą

  intensyfikowane.  Reakcje  s

ą

  coraz  mocniejsze,  mobbing  za

ś

 

coraz  silniejszy.  Ofiary  obiektywnie  s

ą

  bardziej  uci

ąż

liwe,  rzeczywi

ś

cie  staj

ą

c  si

ę

  powodem 

skarg  przeło

ż

onych  i  współpracowników.  To  niestety  pozwala  na  traktowanie  niektórych 

zachowa

ń

  mobbingowych  jako  uzasadnionych.  Ofiara  osi

ą

ga  taki  stan, 

ż

e  wydaje  si

ę

  by

ć

 

chora psychicznie. Staje si

ę

 bezradna i na tym etapie nie jest ju

ż

 w stanie odwróci

ć

 procesu. 

Mobberzy za

ś

 nie wykazuj

ą

 

ż

adnych ch

ę

ci do zmiany swojego zachowania. To w jaki sposób 

ofiara  poradzi  sobie  z  t

ą

  sytuacja  zale

ż

e

ć

  b

ę

dzie  od  jej  charakteru,  osobowo

ś

ci, 

do

ś

wiadczenia, a przede wszystkim przekona

ń

 i własnego systemu warto

ś

ci.  

     Nieporozumienie,  albo  konflikt,  kolejny  istotny  czynnik  wpływaj

ą

cy  na  powstawanie 

mobbingu, uruchamia fataln

ą

 spiral

ę

. Nie ma znaczenia co jest powodem konfliktu, bowiem 

jest on tylko wymówk

ą

 do "wystartowania" z mobbingiem. Istotnym jest, 

ż

e powód konfliktu 

nie jest okre

ś

lony, a wi

ę

c trwa w zawieszeniu i eskaluje. Ofiara nie jest w stanie oczy

ś

ci

ć

 si

ę

 

z  zarzutów, bo  ich nie  zna. Te wła

ś

nie niedomówienia stanowi

ą

 prawdziwy konflikt. Kultura 

organizacyjna, która ignoruje takie sytuacje sama tworzy atmosfer

ę

 sprzyjaj

ą

c

ą

 mobbingowi. 

background image

    Ostatnim istotnym uwarunkowaniem procesu mobbingu s

ą

 czynniki zewn

ę

trzne zwi

ą

zane 

z  normami  i  warto

ś

ciami  na  poziomie  kraju.  Warto

ś

ci  i  normy  społeczne,  struktura 

ekonomiczna i filozofia powa

ż

nie wpływaj

ą

 na kultur

ę

 organizacji. Przykładowo pojmowanie 

sukcesu  jedynie  w  kategoriach  ekonomicznych  mo

ż

e  negatywnie  wpłyn

ąć

  na  zachowanie 

pracowników  organizacji.  Bardzo  silna  konkurencja  ekonomiczna,  my

ś

lenie  w  kategoriach 

maksymalnej redukcji nakładów finansowych, powoduje, 

ż

e i pracownikami manipuluje si

ę

 w 

zale

ż

no

ś

ci  od  kosztów  jakie  generuj

ą

,  co,  rzecz  jasna,  nie  sprzyja  wytworzeniu  si

ę

 

pozytywnych wi

ę

zi w organizacji. 

  

     W  Polsce  o  mobbingu  mówi  si

ę

  od  niedawna.  Nie  przeprowadzono  jak  dotychczas 

ż

adnych bada

ń

 z tego zakresu; informacje s

ą

 zatem ubogie. W rzeczy samej trudno zbada

ć

 

mechanizmy  rz

ą

dz

ą

ce  takimi  zachowaniami  w

ś

ród  populacji  nie

ś

wiadomej  istnienia 

zjawiska. Oznacza to zatem, 

ż

e zarówno zarz

ą

dzaj

ą

cy jak i pracownicy nic na ten temat nie 

wiedz

ą

.  Na  u

ż

ytek  tego  artykułu  przeprowadzono  sonda

ż

  zawieraj

ą

cy  pytanie:  Co  to  jest 

mobbing?  Na  100  ankietowanych  1  osoba  znała  poj

ę

cie.  Szkoda,  bo  du

ż

o  łatwiejszym 

zadaniem  jest  zapobieganie  pojawieniu  si

ę

  tego  zjawiska  ni

ż

  walka  z  nim.  Dla  organizacji 

mobbing  -  niczym  nowotwór  -  szybko  si

ę

  rozprzestrzenia  niszcz

ą

c  kolejno  poszczególne 

funkcje  organizacji  (Davenport,  Schwartz,  Elliot,  1999).  Działa

ć

  zatem  trzeba  na 

najwcze

ś

niejszym  stadium.  Â?wiadomo

ść

  istnienia  mobbingu  jest  kluczem  do  sukcesu,  co 

pokazuj

ą

 badania prowadzone na Zachodzie. Zainfekowan

ą

 organizacj

ę

 trudno wyleczy

ć

     Brak 

ś

wiadomo

ś

ci  istnienia  tego  rodzaju  zachowa

ń

  nie  implikuje  niestety  braku  jego 

wyst

ę

powania.  Oznacza  to  zatem, 

ż

e  zjawisko  mobbingu  wyst

ę

puje  w  polskiej  kulturze. 

Trwaj

ą

cy  obecnie  tzw.  "rynek  pracodawcy"  charakterystyczny  w  warunkach  wysokiego 

bezrobocia  nie  sprzyja  ujawnianiu  si

ę

  potencjalnych  ofiar  mobbingu.  Z  obawy  przed  utrat

ą

 

pracy jednostki torturowane w pierwszym stadium trwania tego procesu prawdopodobnie nie 
podejmuj

ą

 działa

ń

 obronnych, pó

ź

niej za

ś

 nie s

ą

 ju

ż

 w stanie ich podj

ąć

. Trzeba tu jeszcze 

doda

ć

ż

e mobbing cz

ę

sto mylony jest z powszechnym dzisiaj zjawiskiem uprzedmiotowienia 

w  miejscu  pracy.  Na  10  osób  zgłaszaj

ą

cych  si

ę

  z  problemem  mobbingu  zaledwie  2 

faktycznie  maj

ą

  z  nim  do  czynienia.  Pozostałe  borykaj

ą

  si

ę

  wła

ś

nie  z  problemem 

uprzedmiotowienia,  do

ś

wiadczaj

ą

c  przykrych  zachowa

ń

  ze  strony  wła

ś

cicieli  i  zarz

ą

dców 

firm  wykorzystuj

ą

cych  przychylny  im  rynek  pracy.  Nie  s

ą

  to  najcz

ęś

ciej  tortury  psychiczne 

lecz  zachowania  maksymalnie  wykorzystuj

ą

ce  pracowników  dla  osi

ą

gni

ę

cia  wymiernych 

korzy

ś

ci finansowych. 

     Warto  w  tym  miejscu  podkre

ś

li

ć

ż

e  mechanizm  mobbingu  nie  wyst

ę

puje  jedynie  w 

ś

rodowiskach  pracowniczych.  Pojawia  si

ę

  równie

ż

  w  rodzinach,  grupach  nieformalnych  i 

dobrze rozwija si

ę

 w warunkach du

ż

ej konkurencji, np. w 

ś

rodowiskach artystycznych itp.  

     Powszechnie  uwa

ż

a  si

ę

ż

e  zjawisko  mobbingu  w  Polsce  nie  jest  jeszcze  tak 

rozpowszechnione  jak  to  ma  miejsce  w  krajach  Europy  Zachodniej,  czy  Stanach 
Zjednoczonych. Prawda za

ś

 jest taka, 

ż

e sami tego nie wiemy. Jak wcze

ś

niej wspomniano, 

nie przeprowadzono jeszcze 

ż

adnych bada

ń

 z tego zakresu. Po pierwsze dlatego, 

ż

e ofiary 

nie  wiedz

ą

ż

e  problem,  z  którym  si

ę

  spotykaj

ą

  jest  rozpoznany,  wydaje  im  si

ę

ż

e  taka 

sytuacja tylko im si

ę

 przydarza, w zwi

ą

zku z tym do niego si

ę

 nie przyznaj

ą

. Po wtóre za

ś

 nie 

maj

ą

  odwagi  wyprowadzi

ć

  problemu  poza  organizacj

ę

  w  obawie  przed  utrat

ą

  pracy.  W 

obecnej  sytuacji  nale

ż

y  niezwłocznie  rozpocz

ąć

  intensywny  proces  u

ś

wiadamiania 

społecze

ń

stwa  o  istocie  i  wadze  problemu.  Takie  działanie  nie  tylko  umo

ż

liwi  prowadzenie 

rzetelnych bada

ń

, ale, co wa

ż

niejsze, ułatwi działania prewencyjne. 

     Na  koniec  warto  spróbowa

ć

  odpowiedzie

ć

  na  pytanie:  jak  to  si

ę

  dzieje,  i

ż

  mimo 

obserwowalnego  wzrostu  zainteresowania  instytucji  demokratycznych  i  ró

ż

nych  dziedzin 

background image

nauk  społecznych  na  całym 

ś

wiecie  problemem  humanitaryzmu  i  ochrony  praw  człowieka, 

pojawiaj

ą

  si

ę

  takie  zagro

ż

enia  zdrowia  fizycznego  i  poczucia  ogólnego  dobrostanu 

psychologicznego jednostki, jak opisane powy

ż

ej? Odpowiadaj

ą

c na to pytanie warto zwróci

ć

 

uwag

ę

  na  fakt, 

ż

e  obie  tendencje  nie  pozostaj

ą

  wobec  siebie  oboj

ę

tne.  Od  wieków 

przywódcy  osi

ą

gali  cele  u

ż

ywaj

ą

c  argumentu  siły.  Odk

ą

d  istnieje  cywilizacja  i  stosunki 

społeczne  oparte  na  zwierzchnictwie,  odk

ą

d  istnieje  współzawodnictwo  i  silna  potrzeba 

osi

ą

gania  celu,  korzystano  z  rozmaitych  metod  wywierania  wpływu  i  presji.  Rozwini

ę

te 

demokracje odrzucaj

ą

 rozwi

ą

zania konfrontacyjne, które stanowi

ą

 jedynie 

ś

rodek ostateczny 

w  walce  ze  zjawiskami  im  zagra

ż

aj

ą

cymi. W  powszechnej 

ś

wiadomo

ś

ci  społecznej  utrwala 

si

ę

  ideał 

ż

ycia  pokojowego  i  postawy  tolerancyjnej  wobec  innych.  Organizacje  otwarcie 

przeciwstawiaj

ą

ce si

ę

 systemom demokratycznym, poszanowaniu praw człowieka s

ą

 gło

ś

no 

pot

ę

piane. Ich przedstawiciele z kolei nie maj

ą

 wi

ę

kszych szans na realizacj

ę

 swych ambicji 

przywódczych  poza  w

ą

skim gronem  swych  zwolenników. W  zwi

ą

zku  z  tym  niemo

ż

liwa  jest 

jawna  eliminacja  przeciwnika.  Stosowane  s

ą

  wi

ę

c  techniki  bardziej  wyrafinowane,  takie  jak 

mobbing.  Mo

ż

na  zatem  wysun

ąć

  wniosek, 

ż

e  nasilenie  si

ę

  tendencji  do  stosowania  metod 

po

ś

rednich  wywierania  presji  w  formie  mobbingu  jest  konsekwencj

ą

  tendencji 

humanizacyjnej. Nie mo

ż

na jednak powiedzie

ć

ż

e zjawisko to wcze

ś

niej nie miało miejsca. 

Jak  starano  si

ę

  wy

ż

ej  wykaza

ć

,  opisane  metody  wpływania  na  jednostki  zawsze  były 

stosowane,  niew

ą

tpliwie  jednak  nie  tak  cz

ę

sto,  jak  jest  to  czynione  w  czasach  obecnych. 

Zjawisko zatem nie jest nowe, ale z racji jego nasilenia si

ę

 w stosunkach interpersonalnych 

w  szczególno

ś

ci  za

ś

  w  sytuacji  pracy,  zostało  ono  jawnie  okre

ś

lone  mianem  mobbingu  w 

celu  przeciwstawiania  si

ę

  mu  (zgodnie  z  tendencj

ą

  humanizacyjn

ą

).  Wypracowanie  za

ś

 

trafnych, a jednocze

ś

nie skutecznych metod prewencji i leczenia skutków mobbingu b

ę

dzie 

mo

ż

liwe jedynie dzi

ę

ki rzetelnej współpracy psychologów klinicznych i psychologów pracy. 

  

Bibliografia: 

1. Adams, Andrea with Neil Crawford. 1992. Bullying at Work: How to Confront and 
Overcome It. London: Virago Press. 
2. Baumeister Roy F., Smart Laura, Boden Joseph M. 1996. Relation of Threatened Egotism 
to Violence and Agression: The dark Side of High Self-Esteem in: Psychological Review, 
1996, Vol. 103, No. 1. 
3. Brodsky Carroll M. 1976. The Harassed Worker Lexington, MA: D.C. Heath and Company. 
4. Davenport Noa, Schwartz Ruth, Elliott Gail.1999. Mobbing. Emotional Abuse in the 
American Workplace. Ames, Iowa, Civil Society Publishing 
5. Field Tim. 1996. Bully in Sight. How to Predict, Resist, hallenge and Combat Workplace 
Bullying. Overcoming the Silence and Denial by which Abuse Thrives. Oxfordshire: Success 
Unlimited. 
6. Hornstein Harvey A. 1996. Brutal Bosses and their Prey. How to Identify and Overcome 
Abuse in the Workplace. New York: Riverhead Books. 
7. Keashly Loraleigh. 1998. Emotional Abuse in the Workplace: Conceptual and Empirical 
Issues in: Journal of Emotional Abuse, Vol. 1 1998 
8. Leymann Heinz. 1990. Mobbing and Psychological Terror at Workplaces in: Violence and 
Victims, Vol. 5, No. 2. 

9. Leymann Heinz. 1997. The Mobbing Encyclopaedia. Zasoby internetowe. 
10. Lorenz Konrad Tak zwane zło. Pa

ń

stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1975. 

11. Społeczna Psychologia Kliniczna. Red. Halina S

ę

k, Wydawnictwo Naukowe PWN. 

Warszawa 1998. 

ź

ródło : www.hrm.pl