background image

18

www.linux.com.pl

Linux w szkole

LINUX DLA LUDZI

Grzegorz W. Fedoryński

L

inux uważany jest za system bardzo trudny w insta-
lacji i użytkowaniu. Co ciekawe, najczęściej taką 
opinie wygłaszają osoby, które nigdy nie zetknęły 
się z tym systemem. Spróbuję pokazać, że niechęć 

i przestrach są raczej nieuzasadnione. Osoba, która potrafi 
zainstalować na swoim komputerze system Windows, pora-
dzi sobie również z Linuksem.

System operacyjny – co to takiego?

Po  co  w  ogóle  instaluje  się  system  operacyjny?  Nie  tylko 
dla  programów,  które  są  dołączane  do  systemu  –  jak  na 
przykład Internet Explorer, Wordpad czy Media Player. Otóż 
bez systemu nie zainstalujemy i nie uruchomimy żadnego 
programu – chociażby Microsoft Worda, czy dowolnej gry. 
Wszystkie te programy komunikują się z komputerem wła-
śnie  poprzez  system  operacyjny  i  zainstalowane  w  nim 
sterowniki. Dzięki temu, autor programu nie musi wiedzieć, 
jaki procesor, karta dźwiękowa i graficzna, drukarka itp. są 
podłączone do komputera. Program dogaduje się z syste-
mem operacyjnym (tłumacząc mu, co powinno się pojawić 
na monitorze, jaki dźwięk powinien zabrzmieć itp.), a obo-
wiązkiem  systemu  jest  przekazać  te  polecenia  odpowied-
nim  częściom  komputera.  System  operacyjny  musi  znać 
części z których składa się konkretny komputer i wiedzieć 
o wszystkich urządzeniach do niego podłączonych.

Ponadto, gdy uruchomimy kilka programów jednocze-

śnie, system operacyjny zajmuje się sprawiedliwym podzia-
łem zasobów – dostępu do procesora, pamięci operacyjnej 
czy  twardego  dysku.  Dwa  programy  nie  mogą  korzystać 
z  dysku  całkiem  jednocześnie  –  system  musi  ustawić  je 
w kolejce i pilnować, żeby nie wchodziły sobie nawzajem 
w drogę.

Przy  okazji  system  operacyjny  pełni  wiele  innych, 

pobocznych,  ale  bardzo  użytecznych  funkcji:  troszczy 
się  o  zegar,  zarządza  czcionkami.  Jeżeli  nasz  komputer 
podłączony jest do sieci lokalnej lub Internetu, sterowniki 
systemu  operacyjnego  zapewniają  komunikację  z  innymi 
komputerami.

Programy  są  przystosowane  do  pracy  z  jednym,  kon-

kretnym systemem operacyjnym. Z tego powodu program 
napisany  dla  Windows  nie  będzie  działał  pod  Linuksem 
(i  odwrotnie,  program  napisany  dla  Linuksa  nie  będzie 
działał  w  Windows).  Wiele  programów  (np.  przeglądarka 
Netscape)  istnieje  w  wielu  różnych  wersjach,  przeznaczo-
nych dla różnych systemów operacyjnych. Wersje te muszą 
być przygotowywane osobno dla każdego systemu.

Nie taki diabeł...

Jednym  z  częstszych  zarzutów  stawianych  Linuksowi  jest 
konieczność  wpisywania  z  klawiatury  skomplikowanych 
poleceń,  podczas  gdy  do  obsługi  Windows  wystarczy 
myszka. Nie ma jednak powodów do obaw: po pierwsze, 
dziś w Linuksie można się obyć bez klawiatury tak samo 
dobrze jak w Windows, po drugie zaś – polecenia wpisy-
wane z klawiatury nie są takie znów skomplikowane. Aby 
się o tym przekonać, nie musimy instalować Linuksa, ten 
sam sposób pracy dostępny jest również w Windows.

Ćwiczenie

Przeprowadźmy  kilka  prostych  ćwiczeń.  W  Menu  Start 
wybierzmy  Programy,  a  następnie  Tryb  MS-DOS  (w 
angielskiej wersji Windows będzie to Programs ->MS-DOS 
Prompt
). Ujrzeliśmy okienko z podaną ścieżką w rodzaju 

C:\WINDOWS> 

oraz  mrugającym  kursorem.  W  tym  miejscu 

można  wprowadzać  z  klawiatury  polecenia  dla  systemu. 
Takim poleceniem może być żądanie uruchomienia proga-
mu: napiszmy na przykład 

notepad

. Po wpisaniu polecenia 

naciskamy klawisz [Enter] (ten sam, którym przechodzimy 
do nowej linii przy wprowadzaniu tekstów). Po wciśnięciu 
tego  klawisza  na  ekranie  powinno  pojawić  się  okienko 
dobrze nam znanego programu. Dokładnie ten sam efekt 
osiągamy wybierając notepad Menu Start. Obydwa dzia-
łania z punktu widzenia systemu Windows są tym samym 
– żądaniem uruchomienia aplikacji.

Spróbujmy  innych  poleceń.  Gdy  w  okienku,  z  które-

go  przed  chwilą  uruchomiliśmy  notepada,  wpiszemy 

dir

 

Rysunek 1

. Praca w powłoce wcale nie jest trudna

background image

19

www.linux.com.pl

DLA POCZĄTKUJĄCYCH

(i  wciśniemy  klawisz  [Enter]),  przez  ekran  przewinie  się 
lista plików znajdujących się w bieżącym – czyli tym, który 
jest  wypisywany  przez  mrugającym  kursorem  –  folderze 
(katalogu).  Te  same  pliki  ujrzymy  w  innej  postaci,  gdy 
na  pulpicie  klikniemy  na  ikonie  Mój komputer,  następnie 
w okienku, które się pokaże, wybierzemy dysk 

C:

, a następ-

nie  na  tym  dysku  wybierzemy  folder  Windows.  Oczywi-
ście, lista plików, która wyświetliła się w okienku, różni się 
znacznie wyglądem od tej uzyskanej poleceniem 

dir

, są to 

jednak te same pliki, tylko że opisane w inny sposób.

Gdy zamiast 

dir

 napiszemy 

dir /p

, Windows zatrzyma 

się po każdym zapełnieniu ekranu, umożliwiając dokładne 
obejrzenie  listy.  Wydając  to  samo  polecenie  uzyskaliśmy 
inny  efekt  –  stało  się  tak  dlatego,  że  użyliśmy  parametru 
(zwanego  niekiedy  przełącznikiem).  W  tym  konkretnym 
przypadku  był  to  parametr 

/p

,  nakazujący  dzielenie  listy 

plików  na  strony.  Polecenie 

dir

  ma  jeszcze  wiele  innych 

parametrów,  jeden  z  nich  – 

/?

  powoduje  wyświetlenie 

informacji o sposobie użycia polecenia Jest to odpowiednik 
opcji Pomoc w programach okienkowych.

Używając  Linuksa  często  wpisuje  się  polecenia 

w podobny sposób. Zwykle nie dlatego, że nie da się ina-
czej, ale dlatego, że tak jest po prostu wygodniej. Na pierw-
szy rzut oka może się to wydawać dziwne. 

Instalacja

Co  musimy  wiedzieć  o  instalacji  Linuksa?  Przede  wszyst-
kim do jego zainstalowania potrzebne będzie nam miejsce 
na dysku twardym. Niestety, nie wystarczy wolne miejsce 
na dysku, na którym zainstalowany jest system Windows, 
potrzebny  będzie  osobny  dysk  lub  miejsce  na  dysku 
wydzielone  w  specjalny  sposób  (nazywamy  to  podziele-
niem dysku na partycje). System Linux potrzebuje dwóch 
partycji  –  jednej  na  zainstalowanie  samego  siebie  (w  tym 
samym  miejscu  będziemy  mogli  następnie  umieszczać 
wszystkie  programy  korzystające  z  Linuksa)  oraz  drugiej 
–  służącej  systemowi  do  zapisywania  informacji  pomoc-
niczych  –  użytkownik  systemu  nie  musi  wiedzieć  o  niej 

nic więcej poza tym, że trzeba ją utworzyć przy instalacji 
(nazwa tej partycji to swap). Jest ona zwykle dużo mniejsza, 
w komputerach z dużą ilością pamięci operacyjnej RAM jej 
znaczenie spada.

Jak podzielić dysk na partycje? Zrobi to za nas instalator 

Linuksa.  Niestety,  nie  da  się  dzielić  dysku,  na  którym  są 
dane (to znaczy oczywiście można, ale stracimy wszystko, 
co  było  na  nim  dotąd  zapisane).  Jeżeli  więc  mamy  jeden 
dysk z jedną partycją (jest to sytuacja stosunkowo częsta), 
zmuszeni jesteśmy skopiować dane z dysku w inne miejsce 
(np. wypalić na płytce lub przegrać chwilowo na pożyczo-
ny dysk), podzielić dysk na dwie partycje, zainstalować naj-
pierw Windows, później Linuksa – i skopiować potrzebne 
dane z powrotem, na partycję windowsową.

W  systemie  Windows  partycje  na  dysku  widoczne  są 

jako osobne dyski (mają przydzielone kolejne literki C, D, 
E...)  –  w  okienku  Mój  komputer  widzimy  je  jako  osobne 
ikonki. Windows nie widzi natomiast partycji linuksowych.

Gdy na jednym komputerze mamy zainstalowane jed-

nocześnie dwa systemy operacyjne, wybór systemu będzie 
następował przy włączaniu komputera. Jeśli więc chcemy 
mieć możliwość pracy zarówno pod Windows, jak i Linuk-
sem, zainstalujmy najpierw Windows, a dopiero potem (na 
wcześniej przygotowanej partycji) Linuksa. Instalator Linuk-
sa  sam  zadba  o  zainstalowanie  króciutkiego  programiku 
(boot-loadera),  który  za  każdym  włączeniem  komputera 
zapyta nas, czy chcemy uruchomić Windows czy Linuksa.

Różne Linuksy

Linux  jest  dostępny  w  wielu  różnych  wersjach.  Firmy 
i  organizacje  wypuszczają  swoje  warianty,  przystosowane 
do  konkretnych  zastosowań  i  upodobań  użytkowników. 
Warianty te nazywane są dystrybucjami. Aby zainstalować 
Linuksa na swoim komputerze, musimy zdecydować się na 
konkretną dystrybucję. Ciekawą propozycją do zastosowań 
biurowo-edukacyjnych jest dystrybucja SuSE, jest ją łatwo 
zainstalować  i  konfigurować  do  swoich  potrzeb,  nie  ma 
potrzeby  zbyt  głębokiego  wgryzania  się  w  system.  Inną 
propozycją  dla  początkujących  jest  Mandrake.  W  Polsce 
bardzo  popularny  jest  RedHat  –  dystrybucja  bardzo 
wszechstronna, przydatna zarówno dla zwykłego użytkow-
nika, jak i w zastosowaniach typowo serwerowych (ścisłym 
odpowiednikiem  RedHata  jest  polska  dystrybucja  Aurox, 

Rysunek 2

.  W tym komputerze jest tylko jeden dysk z jedną    

 

partycją

Rysunek 3

.  W systemie widać trzy dyski (lub trzy partycje). 

background image

20

www.linux.com.pl

Linux w szkole

której najnowsza wersja dołączona jest do naszego pisma). 
Trudny,  ale  bardzo  dobry  jest  Debian,  najpopularniejszy 
chyba wśród dużych serwerów linuksowych. PLD (Polish 
Linux Distribution) to polski akcent wśród poważnych dys-
trybucji, polecany zaawansowanym użytkownikom.

Każda dystrybucja posiada własny zestaw programów 

użytkowych, które dostępne będą od razu po zainstalowa-
niu systemu (analogicznie jak w Windows od razu możemy 
korzystać z Internet Explorera lub Painta).

Jest  kilka  sposobów  instalacji  Linuksa  –  jeżeli  dyspo-

nujemy szybkim łączem, możemy instalować bezpośrednio 
z  Internetu,  możemy  też  skorzystać  z  pakietu  udostęp-
nionego  na  dysku  innego  komputera  w  sieci  lokalnej. 
Najłatwiejszym (i zdecydowanie polecanym za pierwszym 
razem)  sposobem  jest  instalacja  z  płytek  CD.  Wadą  tego 
rozwiązania jest konieczność wejścia w posiadanie takich 
płytek, gdy jednak już je mamy, instalacja jest najprostsza 
i najszybsza. Płytki możemy od kogoś (najzupełniej legal-
nie) skopiować, lub tylko pożyczyć – po instalacji nie będą 
nam już potrzebne. Proponujemy zacząć od instalacji dołą-
czonego do pisma Linuksa Aurox 9.0.

Aby  zainstalować  system  z  płytki  musimy  dokonać 

drobnej i łatwej zmiany w konfiguracji BIOS-u komputera. 
Standardowo  po  włączeniu  komputer  bootuje  z  twarde-
go  dysku.  Oznacza  to,  że  zaraz  po  włączeniu  komputer 
sprawdza, czy na twardym dysku jest jakiś system opera-
cyjny (najczęściej jest to Windows) i – jeżeli tak – próbuje 
go  uruchomić.  Ponieważ  my  chcemy  instalować  Linuksa 
z kompaktu, musimy kazać komputerowi bootować z płytki 
CD-ROM. 

Aby zmienić urządzenie, z którego zostanie wystartowa-

ny system, musimy wejść do konfiguracji BIOS-u. Robimy 
to przy starcie komputera, tuż po włączeniu, zanim jeszcze 
zacznie  ładować  się  system  operacyjny.  Wciskamy  odpo-
wiedni klawisz – na ekranie będzie napisane jaki (często, 
choć nie zawsze jest to klawisz [Del]). Po wciśnięciu tego 

klawisza dostaniemy sie do konfiguracji BIOS. BIOS-y róż-
nych producentów różnią się od siebie. W którymś z pierw-
szych  menu  (poruszamy  się  po  nich  klawiszami  strzałek, 
a  wybieramy  opcję  wciskając  klawisz  [Enter])  znajdujemy 
opcję  o  nazwie  podobnej  do  First  boot  device  (nazwy  te 
różnią się pomiędzy BIOS-ami). Dokładnie zapamiętujemy 
(zapisujemy!), co było tam ustawione (zazwyczaj jest to 

HDD

 

lub 

IDE1

),  po  czym  ustawiamy 

CD-ROM

  (sposób  ustawiania 

również zależy od konkretnego BIOS-u, powinien być opi-
sany na ekranie. Często są to klawisze [+] i [-] z klawiatury 
numerycznej).

Po  udanej  instalacji  systemu  przywracamy  pierwotne 

ustawienie.  Jeżeli  jako  drugie  urządzenie  (Second  boot 
device
 lub podobnie) ustawimy twardy dysk (czyli wspo-
mniane 

IDE1

HDD

 lub podobnie), to komputer będzie łado-

wał system z dysku, o ile nie znajdzie go na płytce włożonej 
do  napędu.  Na  dłuższą  metę  jest  to  jednak  rozwiązanie 
niepraktyczne – lepiej ustawić twardy dysk jako pierwsze 
urządzenie przy bootowaniu.

Instalacja Linuksa (szczególnie którejś z bardziej przy-

jaznych  początkującemu  użytkownikowi  dystrybucji)  jest 
równie prosta i intuicyjna, jak instalacja Windows. Program 
instalacyjny  będzie  wykrywał  konfigurację  komputera, 
zapyta  nas  o  programy,  które  ma  zainstalować.  Pewną 
nowością będzie dla nas konieczność utworzenia użytkow-
ników (to znaczy wymyślenie ich nazw i haseł).

W  każdym  z  Linuksów  jeden  z  użytkowników  musi 

nazywać się root - i tylko korzystając z jego konta można 
przeprowadzać  newralgiczne  dla  systemu  operacje.  Takie 
rozwiązanie ma wiele zalet: możemy na przykład pozwolić 
komuś (np. uczniom) korzystać z naszego komputera, i jed-
nocześnie być spokojnymi, że nie znając hasła użytkownika 
root nie wyrządzą naszemu komputerowi nic złego, nie ska-
sują żadnych ważnych plików itp.

A może bez instalacji?

Opisane  procesy  instalacyjne  (szczególnie  tworzenie  par-
tycji, potem jest już łatwiej) mogą wydać się skomplikowa-
nymi. Trochę szkoda zachodu, jeżeli nie wiemy, czy Linux 
naprawdę  nam  się  spodoba.  Istnieje  inne  rozwiązanie, 

Rysunek 4

.  Po włączeniu komputera w eleganckim menu  

 

 

wybierzemy, który system chcemy zładować

Rysunek 5

.  Wkładamy płytkę i system jest gotowy do pracy

background image

21

www.linux.com.pl

DLA POCZĄTKUJĄCYCH

dzięki któremu możemy korzystać z Linuksa bez koniecz-
ności dokonywania opisanych powyżej drastycznych ope-
racji na twardym dysku. Są to tak zwane dystrybucje Live, 
działające bezpośrednio z płytki CD.

Najpopularniejszy wśród dystrybucji działających z pły-

tki  jest  Knoppix.  Aby  go  uruchomić,  wystarczy  włożyć 
płytkę  do  napędu,  przełączyć  bootowanie  na  CD-ROM 
(identycznie jak w przypadku rozpoczęcia instalacji) i zre-
setować komputer. Na początku bootowania – gdy system 
oczekuje na wprowadzenie polecenia (słowo 

boot:

 i mru-

gający  kursor)  –  wciskamy  klawisz  [Enter],  ewentualnie 
wpisujemy 

knoppix lang=pl

, co spowoduje, że system stanie 

się nieco bardziej polski. To wszystko – nie musimy niczego 
instalować, konfigurować. Knoppix zrobi za nas wszystko 
sam. Powoduje to nieco dłuższy czas oczekiwania na start 
systemu, nie jest to jednak bardzo uciążliwe. Gdy zakoń-
czy się ładowanie, system jest gotowy do pracy – możemy 
korzystać z aplikacji nagranych na płytce, których zmieściło 
się nadspodziewanie wiele.

Nieco  bardziej  rozbudowane  jest  SuSE  (w  wersji  Live. 

SuSE oprócz tego jest również instalowalnym Linuksem). Tu, 
przy pierwszym włączeniu system wykonuje coś w rodzaju 
miniaturowej  instalacji  –  nie  potrzebuje  własnej  partycji, 
zadowoli  się  niewiele  ponad  100  megabajtami  wolnego 
miejsca na pierwszym dysku, jaki znajdzie w komputerze. 
Dzięki temu możliwe jest tworzenie użytkowników, a nawet 
nagrywanie plików w ich katalogach domowych (w Knop-
piksie nie da się tego zrobić, bo nie ma użytkowników).

Jeżeli spodoba nam się Knoppix lub SuSE w wersji Live, 

możemy być pewni, że z pełnym Linuksem będzie jeszcze 
ciekawiej. Przede wszystkim będzie on działał dużo szyb-
ciej  (nie  będzie  konieczności  każdorazowego  ładowania 
systemu  i  programów  z  płytki  CD),  sensowniejsze  stanie 
się  również  korzystanie  z  własnych  plików,  które  będzie 
można  przechowywać  we  własnym  folderze  na  partycji 
linuksowej.

Do  tego  numeru  czasopisma  dołączona  jest  płytka 

z  dystrybucją  (utworzoną  na  bazie  Knoppiksa)  typu  Live, 
o nazwie FREEDUC, przeznaczoną do zastosowań eduka-
cyjnych.

Czemu warto

Po co instalować Linuksa? Aplikacje biurowe dostępne są 
przecież pod Windows, system ten pozwala też na tworze-
nie osobnych profili użytkowników.

Pod Linuksem obsługa wielu użytkowników jest dużo 

bardziej  rozbudowana  i  użyteczna.  Zwykli  użytkownicy 
(np.  uczniowie  w  szkolnej  pracowni  komputerowej)  mają 
ograniczone uprawnienia, nie mogą niszczyć systemu lub 
doinstalowywać  programów  niewiadomego  pochodzenia. 
Nie  mogą  też  zapełniać  dysku  ponad  przydzielony  limit. 
Administrator  (wspomniany  wcześniej  użytkownik  root
przyznaje innym użytkownikom uprawnienia do wykorzy-
stywania urządzeń, np. drukarki sieciowej.

Jedną  z  bardzo  przyjemnych  cech  Linuksa  jest  możli-

wość zdalnej pracy: dostęp do swojego biurka, programów 
i plików możemy uzyskać z dowolnego innego komputera 
podłączonego do tej samej sieci lokalnej lub Internetu. Co 
więcej, kilku użytkowników może jednocześnie pracować 
zdalnie na jednym komputerze.

W  przypadku  sieci  lokalnej  podłaczonej  do  Internetu 

(przez modem, sieć kablową, SDI czy Neostradę) kompu-
ter z zainstalowanym Linuksem może pełnić jednocześnie 
funkcje  firewalla  (zapory  chroniącej  przed  włamaniami 
z zewnątrz), serwera pocztowego dla użytkowników sieci 
lokalnej,  a  oprócz  tego  być  pełnoprawnym  komputerem 
wykorzystywanym np. przez administratora. Do tego kom-
putera możemy podłączać komputery pracujące pod dowol-
nym systemem operacyjnym, a więc również Windows.

Pod  Linuksa  dostępnych  jest  bardzo  wiele  dobrych 

i bardzo dobrych aplikacji. Szczególnie w zastosowaniach 
internetowych nie ma sobie równych. Istnieją też profesjo-
nalne programy graficzne i biurowe.

Linux  jest  systemem  niezwykle  wszechstronnym.  Gdy 

nauczymy  się  go  ujarzmiać  i  przyzwyczaimy  się  do  jego 
zalet,  przekonamy  się,  że  łączy  w  sobie  cechy  systemów 
domowych (np. Windows XP) i profesjonalnych (np. Win-
dows Server 2003). W dodatku nie jest bardzo wymagają-
cy,  jeżeli  chodzi  o  konfigurację  komputera  –  lubi  szybkie 
procesory i dużo pamięci, ale poradzi sobie bez problemu 
z komputerem z przed kilku lat. 

Rysunek 6

.  Linux wcale nie musi być brzydki

Rysunek 7

.  Konfigurowanie Linuksa jest dziś proste i przyjemne