background image

Zorganizowani do 

pełnienia naszej 

służby 

 
 

 
 
 
Od wydawców 

 
 
 
Drodzy Współsłudzy! 

 
Książka Zorganizowani do pełnienia naszej służby jest przeznaczona dla Świadków 
Jehowy. Zwraca uwagę na nasze podstawowe obowiązki biblijne. Czytając ją, można 
sobie wyrobić ogólny pogląd na sposób zorganizowania dzisiejszego zboru 

chrześcijańskiego. Zawarte w niej rady i wskazówki pomogą nam zgodnie 
współpracować ze wszystkimi naszymi braćmi, którzy są pilnie zajęci ‘świętym 

dziełem dobrej nowiny Bożej’ (Rzym. 15:16). 
 
Chcemy nie tylko głosić na całym świecie dobrą nowinę o Królestwie, ale też pomagać 
tysiącom ludzi, którzy się do nas przyłączają. Wielu z nich pragnie spełniać biblijne 
wymagania stawiane oddanym Bogu i ochrzczonym Świadkom Jehowy. Tacy również 

powinni poznać organizację Jehowy i wiedzieć, jak mają się dzielić z drugimi dobrą 
nowiną o Królestwie. Zamieszczone w tej książce wskazówki bardzo się im przydadzą. 
 
Są w niej zawarte podstawowe informacje o obowiązkach starszych i sług 

pomocniczych, postępowaniu sądowniczym i o różnych sprawach z zakresu 
organizacji zborowej. Zagadnienia te omawia się co jakiś czas bardziej szczegółowo 
na łamach StrażnicyNaszej Służby Królestwa oraz innych publikacji Towarzystwa. 
 
Modlimy się o to, by czytanie tej publikacji i stosowanie się do jej treści spotkało się z 
błogosławieństwem Jehowy i przyczyniło się do tego, żebyśmy wszyscy byli 
teokratycznie zorganizowani do ‘dokładnego pełnienia naszej służby’ (2 Tym. 4:5). 

 

 Wydawcy    

 

background image

ROZDZIAŁ 1 

ZORGANIZOWANI DO PEŁNIENIA SŁUŻBY 

 

 
JEHOWA, wielki Bóg urzeczywistniający swe zamierzenie, działa dla dobra tych, 
którzy Go miłują. Zgromadza ze wszystkich narodów i poucza wielką rzeszę oddanych 
Mu, oczyszczonych ludzi, aby Go czcili i Mu służyli (Izaj. 2:2, 3). Czy cię to nie cieszy, 

że otworzyły się przed tobą wspaniałe widoki na przetrwanie bliskiego już końca 

obecnego złego systemu rzeczy i życie w sprawiedliwym Nowym Systemie? (2 Piotra 
3:13).  Na  pewno  tak,  zwłaszcza  że ta jedyna w swoim rodzaju działalność 
zgromadzania niepowstrzymanie zmierza do pomyślnego zakończenia! (Izaj. 55:10, 

11). 

To, czego Bóg dokonuje za pośrednictwem swego wyniesionego do chwały Syna, 
Jezusa Chrystusa, powinno żywo interesować każdego z nas. Dlaczego? Chodzi tu o 
nasze obecne bezpieczeństwo duchowe oraz o naszą bezkresną przyszłość. Ludzkość 

odczuwa dziś ujemne skutki sprawowania władzy przez człowieka. Boży sposób 

rządzenia znacznie góruje nad metodami, które niedoskonali ludzie stosują już od 
tysięcy lat. Na szczęście Jehowa, kierując się mądrością i miłosierdziem, przewidział 
‘zarządzanie’, które umożliwi ‘zebranie wszystkiego na nowo w Chrystusie — tego, co 

w niebiosach, i tego, co na ziemi’ (Efez. 1:9, 10). Dzięki temu postanowieniu posłuszni 
ludzie jako zjednoczona rodzina mogą się pojednać z Bogiem (2 Kor. 5:18, 19). 
Tę jednoczącą działalność Bóg zapoczątkował w dniu Pięćdziesiątnicy roku 33 n. e. 
wylaniem ducha świętego na około 120 uczniów Jezusa Chrystusa. Jakieś 3 lata 
później objęto nią również nieobrzezanych pogan (Dzieje 10:1-48). W dzisiejszych 
czasach żyje zgromadzony ostatek współdziedziców Chrystusa, którzy mają się z nim 
zjednoczyć w dziedzictwie niebiańskim. Należą oni do „małej trzódki”, o której Jezus 
powiedział,  że Jehowie upodobało się dopuścić  ją do udziału w Królestwie 
niebiańskim (Łuk. 12:32). Jednakże mniej więcej od 50 lat odbywa się też ‘zbieranie 
tego, co na ziemi’, to znaczy tego, co ma przeznaczenie ziemskie, a więc „wielkiej 
rzeszy” tak zwanych „drugich owiec”, która ma widoki na życie wieczne w Raju na 
ziemi. Nie ulega wątpliwości, że Boskie zamierzenie, by mieć zjednoczoną trzodę pod 
władzą Chrystusa, wywiera zbawienny wpływ na coraz większą rzeszę ludzi (Obj. 7:9, 

10; Jana 10:16). 
 
 

ICH DZIAŁALNOŚĆ W ROLI SŁUG BOŻYCH 

Wszyscy ci oddani i ochrzczeni naśladowcy Jezusa Chrystusa mają do wykonania 
niezwykle ważną pracę. Członkowie namaszczonego ostatka są „ambasadorami 
zastępującymi Chrystusa”. Zapraszają drugich: „Pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor. 
5:20). Ich lojalni towarzysze, „drugie owce”, wspierają ich w tej służbie pojednania, i 

w ten sposób wszyscy zgodnie pracują jako jedna, zwarta organizacja (2 Kor. 6:1). 
Zgodnie z Boskim nakazem działalność tych sług Bożych polega na głoszeniu po całej 
ziemi dobrej nowiny o Królestwie i pozyskiwaniu uczniów wśród ludzi ze wszystkich 
narodów (Mat. 24:14; 28:19, 20). Działalność  ta  obejmuje  również rozgłaszanie 
Boskiego ostrzeżenia przed nadchodzącym „wielkim dniem Boga Wszechmocnego” 

(Obj. 16:14-16; Ezech. 33:6-9). Biorąc pod uwagę światowy zasięg tej działalności, ma 
ona naprawdę doniosłe znaczenie. Okoliczność, że wkrótce dobiegnie końca, czyni ją 
jeszcze ważniejszą. 
Stosunki panujące dziś na świecie nieodparcie przywodzą na myśl słowa apostoła 
Pawła z 1 do Koryntian 7:29, 31, że „pozostały czas jest skrócony” i że „zmienia się (...) 

background image

scena tego świata”. W związku z tym nasuwa się pytanie: Czy tę ważną działalność 
uda się zakończyć w czasie wyznaczonym przez Boga? Będzie to możliwe dzięki 
niezasłużonej życzliwości Jehowy. 
Zapewne pamiętamy wypowiedź Jezusa do przeciwników religijnych, że gdyby 

uczniowie nie mówili o jego królowaniu, wołałyby kamienie (Łuk. 19:40). Nasza 
wiara w Jehowę i Jego Słowo upewnia nas, że zgromadzanie będzie pomyślnie 
zakończone (por. Izajasza 14:24, 27). 
Jehowa wyposaża nas przez swego Syna we wszystko, czego nam potrzeba (Hebr. 

13:20, 21). Przede wszystkim mamy Jego natchnione Słowo i Jego świętego ducha. 

Mamy też do dyspozycji urządzenia potrzebne do publikowania i rozpowszechniania 
orędzia Królestwa. Jako Bóg porządku, Jehowa zadbał o to, żebyśmy byli 
zorganizowani do ‘dokładnego pełnienia naszej służby’ (2 Tym. 4:5; 1 Kor. 14:33). Nie 

ma najmniejszej wątpliwości,  że Jehowa i Jego Syn są z nami. Dlatego działalność 

dalej się rozwija i wkrótce osiągnie wspaniały punkt szczytowy w usprawiedliwieniu 
imienia i słowa Jehowy. 
 

 

OBECNA SŁUŻBA TYM PILNIEJSZA 

Wraz z ustanowieniem w roku 1914 w niewidzialnych niebiosach Królestwa Bożego 
nieuchronnie nastały dla obecnego systemu rzeczy przepowiedziane „dni ostatnie” (2 
Tym. 3:1-5; Obj. 11:15, 18). Wkrótce po pierwszej wojnie światowej lud Jehowy został 
ponownie ożywiony duchem Bożym, by ze wzmożoną siłą podjąć obwieszczanie 

dobrej nowiny. Od tego czasu dawane jest ogromne świadectwo, wskutek którego 
dochodzi wśród ludzi do podziału. Jezus Chrystus wraz ze swymi świętymi aniołami 
oddziela miłośników sprawiedliwości od tych, którzy są obojętni wobec prawdy lub 
się jej otwarcie sprzeciwiają. Tę czynność dzielenia — a raczej oddzielania — Jezus 

przepowiedział w przypowieści o owcach i kozłach (Mat. 25:31-46). Nie ulega więc 
wątpliwości, że ustanowione Królestwo Boże wywiera daleko idący wpływ zarówno na 
poszczególne osoby, jak i na całe narody. 
Zbliżamy się do końca obecnego bezbożnego  świata (2 Piotra 3:7, 11, 12). Pełnienie 
służby Bożej jest teraz pilniejsze niż kiedykolwiek przedtem (Jana 9:4). Dlatego 
wierni chrześcijanie muszą pałać gorliwością. Nie mogą ustawać w działalności, którą 
im wyznaczył Bóg, ani czekać obojętnie na wypełnienie jej do końca (Rzym. 12:11). 

Nie pora teraz na niezależne myślenie czy sprzeczne poczynania. Ostatek dziedziców 
Królestwa i coraz liczniejsza rzesza „drugich owiec” są bardziej niż kiedykolwiek 
przedtem zdecydowani współpracować ze sobą jak jedno ciało. Podążają za 
Chrystusem jako jedna zorganizowana trzoda, by przed nastaniem „wielkiego ucisku” 

zakończyć powszechne dawanie świadectwa (Jana 10:14-16; Mat. 24:14, 21). 
 
 

NASTAWIENIE DO SŁUŻBY 

Co Jezus czynił na ziemi po chrzcie w Jordanie? Ze sprawozdania biblijnego wyraźnie 
wynika, że zaczął głosić i nauczać o Królestwie Bożym (Mat. 4:17; Łuk. 4:43). Czynił 
to konsekwentnie, pamiętając o tym, że ma niewiele czasu. Musiał zakończyć zleconą 
mu przez Ojca działalność przed poniesieniem ofiarnej śmierci na palu męki. Wiernie 
wykonał swoje zadanie na ziemi (Jana 17:4). Od nas oczekuje się, że będziemy się na 

nim dokładnie wzorować i wyrabiać w sobie takie samo życzliwe nastawienie (1 
Piotra 2:21; 4:1, 2). 
Apostoł Paweł, którego Pan Jezus wybrał do pełnienia służby wśród narodów, 
poszedł za jego przykładem. Dlatego usilnie zachęcał swych współpracowników, by go 
w tym naśladowali (1 Kor. 11:1). A jak się zapatrywał na służenie Bogu? 

background image

Opowiadając o swych radościach i trudach w służbie Bożej, Paweł rzekł do 
zgromadzonych nadzorców z Efezu: „Niemniej jednak nie cenię sobie drogo duszy 
mojej, bylebym tylko dopełnił biegu i służby, którą mi powierzył Pan Jezus, 
mianowicie  żebym dawał dobitne świadectwo dobrej nowinie o niezasłużonej 

życzliwości Bożej” (Dzieje 20:24). Zawsze pamiętał o swej odpowiedzialności przed 
Jehową za głoszenie dobrej nowiny wszystkim, którzy zechcą słuchać. A czy ty zdajesz 
sobie sprawę z tego, że nałożono na ciebie taką samą powinność? (1 Kor. 9:16). 
Pełnienie wyznaczonej służby było dla Pawła niełatwym zadaniem. Oprócz narażania 

się na niebezpieczeństwa z zewnątrz oraz na cierpienia zadawane mu przez 

przeciwników musiał jeszcze — jak sam przyznał — borykać się ze swymi słabościami 
i ograniczeniami cielesnymi (Rzym. 7:18). Ale czy to doprowadziło do rozwinięcia się 
w nim jakiegoś negatywnego nastawienia? Wprost przeciwnie, uświadamiał sobie, 

dlaczego musi całkowicie polegać na Jehowie (Filip. 4:13). Był przekonany, że 

Jehowa urzeczywistni swoje zamierzenie, i zawsze bardzo sobie cenił, że dzięki Jego 
niezasłużonej życzliwości mógł pełnić służbę (Efez. 3:7-9). Dowiódł swej wdzięczności 
tym,  że bez względu na okoliczności nigdy z niej nie zrezygnował. Wiedział,  że gdy 

będzie wystawiony na próbę, Jehowa nie odmówi mu potrzebnej pomocy, dopóki on, 
Paweł, będzie wiernie strzegł skarbu służby  (2  Kor.  4:7-9,  16).  Czy  idziemy  za  tym 

wspaniałym przykładem? 
Zapewniwszy sobie takie dobre imię, Paweł mógł napisać do swego współpracownika 
Tymoteusza: „Uroczyście polecam ci przed Bogiem i Chrystusem Jezusem, który jest 
postanowiony, aby sądzić  żywych i umarłych, oraz przez jego ujawnienie się i jego 

Królestwo: Głoś  słowo, (...) wykonuj pracę ewangelizatora, dokładnie spełniaj swą 
służbę” (2 Tym. 4:1-5). To polecenie dane Tymoteuszowi, który też był 
chrześcijańskim nadzorcą i misjonarzem, dotyczyło rozmaitych obowiązków zarówno 
w zborze wierzących, jak i poza nim. Warto zwrócić uwagę,  że uwypuklono tu 

głoszenie ewangelii jako istotną część składową  służby Tymoteusza. Nauczając 
słowem i przykładem, mógł on zbawić zarówno siebie samego, jak i wszystkich, 
którzy by go słuchali (1 Tym. 4:11-16). 
Również działalność innych chrześcijańskich uczniów w I wieku stanowi dla nas 
wspaniały przykład (Dzieje 1:8). W wyniku służby kaznodziejskiej Filipa uwierzyli i 
dali się ochrzcić mieszkańcy Samarii. Gdy przybyli tam z Jeruzalem przedstawiciele 
ciała kierowniczego, złożonego z apostołów i starszych, napełnieni zostali duchem 

świętym (Dzieje 8:9-17). Później Filip pod kierownictwem ducha świętego nawiązał 
rozmowę z etiopskim prozelitą, który przyjął dobrą nowinę i został ochrzczony 
(Dzieje 8:26-38). Wspaniały przykład, jak Jehowa posługuje się swą chrześcijańską 
organizacją do wzmagania głoszenia dobrej nowiny, znajdujemy w 10 rozdziale 

Dziejów Apostolskich. Czytamy tam o Korneliuszu i jego krewnych, którzy odnieśli 
wielki pożytek ze służby apostoła Piotra. Byli pierwszymi nieobrzezanymi poganami 
nawróconymi na wiarę chrześcijańską (Dzieje 10:1-48). 

Jehowa błogosławił tym pojedynczym osobom i grupom ludzi przyłączającym się do 
organizacji, którą się posługiwał. Zbory chrześcijańskie wciąż się rozrastały, ponieważ 
reagowały pozytywnie na wskazówki biblijne i organizacyjne, udzielane przez 
apostołów i grono starszych w Jeruzalem. Zwraca na to uwagę  Łukasz, który pisze: 

„Kiedy więc szli przez miasta, dawali tamtejszym do przestrzegania postanowienia 
apostołów i starszych, którzy byli w Jeruzalem. Dlatego też zbory dalej utwierdzały 
się w wierze i z dnia na dzień pomnażały się liczebnie” (Dzieje 16:4, 5). A co 
powiedzieć o tych, którzy się przyłączają do organizacji Bożej w naszych czasach? Czy 

widzą podobny wzrost? 
 
 

background image

ZORGANIZOWANI DO SŁUŻBY 

W NASZYCH CZASACH 

Jeżeli idziemy za przykładem Jezusa Chrystusa i jego pierwszych uczniów, możemy 
mieć udział w cudownych osiągnięciach. Potwierdzają to błogosławieństwa, których 
zaznają nowożytni  świadkowie Boga Jehowy, zorganizowani do pełnienia służby. 

Zgodnie ze swą obietnicą Jezus Chrystus ustanowił i umożliwił rozpoznanie 
„niewolnika wiernego i rozumnego”, powierzając mu pieczę „nad całą swoją 
majętnością” (Mat. 24:45-47). Ten ‘wierny niewolnik’ szczodrze rozdziela domostwu 

Bożemu pokarm duchowy, dzięki czemu dalsze miliony uciemiężonych ludzi mogą 

usłyszeć dobrą nowinę i dowiedzieć się o Królestwie Bożym, a w końcu służyć Bogu. 
Wierna organizacja Jehowy nieustannie zachęca nas do podejmowania 
indywidualnych i zbiorowych wysiłków,  żeby się wywiązać z wyznaczonego nam 

zadania, którym jest oznajmianie dobrej nowiny. 

Ogromna większość tych, którzy dziś utrzymują  łączność z organizacją Jehowy, to 
ludzie oddani Bogu i ochrzczeni. A może dopiero od niedawna spotykasz się 
regularnie ze zborem ludu Jehowy i zastanawiasz się nad tym, czy nie powinieneś 

oddać się Bogu i zgłosić się do chrztu? W każdym razie materiał podany na 

następnych stronach będzie kierować twą uwagę na sposób, w jaki dzisiaj działa 
organizacja Jehowy pod kierownictwem Jego ducha. Pomoże ci to uczestniczyć w 
prowadzonej przez nią wspaniałej pracy. 
W miarę jak będziesz starać się zgodnie współpracować z ludem Jehowy, w twoim 
życiu uwidocznią się owoce głoszenia o Królestwie oraz owoce ducha Bożego. Będzie 

ci udzielona pomoc, żebyś wiedział, „jak masz się prowadzić w domostwie Bożym” (1 
Tym. 3:15; Mat. 13:23; Jana 15:8; Gal. 5:22, 23). Odszukuj za każdym razem 
wszystkie podane wersety biblijne i zwracaj uwagę na ich zastosowanie, bo wtedy 
będzie się pogłębiać twoje docenianie. Oby ta książka pomogła nam wszystkim ściśle 
współpracować z organizacją Jehowy i mądrze wykorzystywać pozostały czas na 

dokładne pełnienie naszej służby! 

 

 

 

ROZDZIAŁ 2 

ODNOSZENIE POŻYTKU Z TEOKRATYCZNEGO 

PODPORZĄDKOWANIA SIĘ 

 
 
NIEZBĘDNYM warunkiem dokładnego pełnienia naszej służby jest 
podporządkowanie się Bogu, Najwyższemu Władcy wszechświata. Konieczne jest też 
uznawanie Jego Syna za głowę zboru chrześcijańskiego. Prócz tego ważne jest 

przestrzeganie zasady względnego podporządkowania się w innych dziedzinach życia. 
Takie teokratyczne podporządkowanie się przynosi pożytek każdemu, kto go 
przestrzega. 
Chcąc być odpowiednio podporządkowanym, trzeba uznawać zasadę zwierzchnictwa, 
którą apostoł przedstawił zwięźle w 1 Koryntian 11:3: „Chciałbym jednak, żebyście 

wiedzieli, iż  głową każdego mężczyzny jest Chrystus, z kolei głową niewiasty jest 

background image

mężczyzna, zaś głową Chrystusa jest Bóg”. Z tego wynika, że w tym ustalonym przez 
Jehowę porządku wszyscy oprócz Niego podlegają władzy zwierzchniej. 

Dzisiaj większość ludzi nie uznaje albo nie przestrzega tej zasady. Dlaczego? 
Trudności rozpoczęły się w Edenie, gdy nasi prarodzice postanowili rozmyślnie 
odrzucić zwierzchnią  władzę Boga (Rodz. 3:4, 5). Nie osiągnęli przez to większej 

wolności. Przeciwnie, dostali się pod wpływ złego stworzenia duchowego, Szatana 
Diabła. W rezultacie tego pierwszego buntu ludzkość oddaliła się od Boga (Kol. 1:21). 
Dlatego dzisiaj większość ludzi w dalszym ciągu pozostaje w mocy złego (1 Jana 5:19). 

Gdy poznajemy prawdę ze Słowa Bożego i zgodnie z nią postępujemy, wyzwalamy się 

spod wpływu Szatana. Czy jako oddani Bogu, ochrzczeni Świadkowie nie uznaliśmy 
Jehowy za Wszechwładnego Pana naszego życia? Czy nie podzielamy poglądu 
lojalnego króla Dawida, który uznawał Jehowę za „głowę ponad wszystkim”? (1 Kron. 

29:11). Niewątpliwie tak! Pokornie przyznajemy, że „Jehowa jest Bogiem. To On nas 

uczynił, a nie my samych siebie. Myśmy Jego ludem i owcami Jego pastwiska” (Ps. 
100:3). Nasze uznawanie wielkości Jehowy jak również potrzeby całkowitego 
podporządkowania się  Jemu  wynika  stąd,  że zdajemy sobie sprawę, iż jest tego 

godny, oraz bierzemy pod uwagę przyczyny, dla których wszystko stworzył (Obj. 
4:11). Jako słudzy prawdziwego Boga, naśladujemy Jezusa Chrystusa, który dał 

doskonały wzór podporządkowania się Bogu. 
Czego Jezus nauczył się z tego, co wycierpiał  na  ziemi?  Posłuszeństwa wobec Boga 
nawet w niesprzyjających okolicznościach (Hebr. 5:8). W dodatku nic nie czynił na 
własną rękę; nie mówił od siebie ani nie szukał własnej chwały (Jana 5:19, 30; 6:38; 

7:16-18). Podczas swej służby z upodobaniem spełniał wolę Ojca, chociaż narażał się 
na sprzeciw i prześladowania (Jana 15:20). Mimo to podporządkowywał się Bogu 
‘uniżając się’ aż do poniesienia „śmierci na palu męki” (Filip. 2:5-8). Rezultaty tego 
całkowitego podporządkowania się są pod niejednym względem dobrodziejstwem, bo 

przyniosły wieczne zbawienie ludzkości, jemu samemu wywyższenie i doskonałość, a 
jego Ojcu — chwałę (Hebr. 5:9; Filip. 2:9-11). 
 
 

W CZYM ODNOSIMY KORZYŚCI 

Podporządkowanie się Bogu przynosi doprawdy ogromne korzyści. Staje się to 
oczywiste, gdy się zastanowimy nad swoim codziennym życiem jako oddanych 

czcicieli Jehowy. Dzięki przyznawaniu Bogu pierwszego miejsca w życiu i spełnianiu 
Jego woli zapewniamy sobie odpowiednie kierownictwo (por. Jeremiasza 10:23). 
Unikamy wielu zmartwień i rozczarowań, jakich doznają ludzie, którzy nie chcą się 
podporządkować wszechwładzy Jehowy. Nasz przeciwnik, Diabeł, ustawicznie 

próbuje nas usidlić i „pożreć”. Modlimy się o wybawienie od tego niegodziwca i 
zostajemy wysłuchani, gdy mu się przeciwstawiamy, uniżając się przed Jehową i 
chętnie Mu się podporządkowując (Mat. 6:10, 13; 1 Piotra 5:6-9). 
Podporządkowanie się Bogu wpływa też korzystnie na nasze stosunki z bliźnimi, 

które wtedy wyraźnie się polepszają, przez co unikamy problemów, z którymi 
borykają się ludzie przejawiający typowego w tym świecie ducha niezależności. Dzięki 
Jehowie Bogu możemy prowadzić szczęśliwe  życie małżeńskie i rodzinne, 
utrzymywać lepsze stosunki ze współpracownikami i pracodawcami oraz postępować 
praworządnie i zachowywać czyste sumienie wobec świeckich rządów i władz. 

Możemy też przebywać w najlepszym towarzystwie naszych chrześcijańskich braci. 
W małżeństwie i w rodzinie rola głowy przypada mężom, ponieważ „głową niewiasty 
jest mężczyzna”. Z kolei mężczyźni mają być podporządkowani Chrystusowi, 
natomiast głową Chrystusa jest Bóg (1 Kor. 11:3). Żony mają być poddane mężom, a 

background image

dzieci — rodzicom (Efez. 5:22-24; 6:1). Gdy każda rodzina przestrzega zasady 
zwierzchnictwa, owocem tego jest pokój. 

Mężowie powinni sprawować zwierzchnictwo w sposób nacechowany miłością, 
wzorując się na Chrystusie (Efez. 5:25-29). Gdy nie nadużywają swego stanowiska 
głowy ani nie rezygnują z niego, żona i dzieci chętnie się podporządkowują.  Żonie 

przypada rola pomocnicy, uzupełnienia (Rodz. 2:18). Cierpliwym wspieraniem męża i 
okazywaniem mu szacunku zaskarbia sobie jego przychylność oraz pochwałę od Boga 
(1 Piotra 3:1-4). Gdy mężowie i żony stosują się do biblijnej rady co do 

zwierzchnictwa, dają dzieciom dobry przykład podporządkowywania się Bogu. 

Podporządkowywanie się Bogu wpływa też na nasz stosunek do rządów  świeckich, 
„władz zwierzchnich”, które „zostały umieszczone na swoich odnośnych stanowiskach 
przez Boga” (Rzym. 13:1-7). Jako praworządni obywatele, chrześcijanie płacą 

podatki; spłacają „Cezarowi, co jest Cezara, a co jest Boże — Bogu” (Mat. 22:21). 

Będąc ulegli i posłuszni prawowitym władzom zwierzchnim we wszystkim, co nie jest 
sprzeczne ze sprawiedliwym prawem Jehowy, możemy skupiać swoje starania i siły 
na ważnej działalności głoszenia dobrej nowiny o ustanowionym Królestwie Bożym 

(Dzieje 5:29; Marka 13:10). 

Przez trzymanie się zasad biblijnych chrześcijanie mogą polepszyć swoje stosunki na 
płaszczyźnie pracodawca — pracownik. Choć nie zawsze jest to łatwe, słudzy Boży 
starają się  żyć w pokoju ze wszystkimi ludźmi. Wykonują swoją  świecką pracę 
uczciwie i rzetelnie (Rzym. 12:18; 1 Piotra 2:18). Dzięki temu unikają wikłania się w 
męczące spory i nie gwałcą swego biblijnie wyszkolonego sumienia. 
W obrębie zboru chrześcijańskiego okazujemy podporządkowanie się Bogu przez 
posłuszne stosowanie się  do  Jego  Słowa we wszystkim, co mówimy i czynimy. 
Dotyczy to naszej służby kaznodziejskiej, obecności na zebraniach i brania w nich 
udziału, stosunku do starszych oraz popierania postanowień organizacyjnych. 
Przejawia się w naszych rozmowach, nastawieniu i postępowaniu. Następne rozdziały 
tej książki pomogą ci lepiej poznać biblijne zasady i mierniki, których powinni się 
trzymać wszyscy należący do „domostwa Bożego” (1 Tym. 3:15). 
Dzięki podporządkowaniu się Bogu możemy zaznawać pokoju i bezpieczeństwa, 
które zapewnia prawdziwie teokratyczny porządek. Taki teokratyczny porządek nie 
jest uciążliwy (1 Jana 5:3). Boskie przymioty Jehowy znajdują odzwierciedlenie w 
zgodnej społeczności Jego bogobojnych poddanych (1 Kor. 14:33, 40). Nasze własne 

spostrzeżenia i przeżycia związane ze współczesną organizacją Jehowy skłaniają nas 
do wyrażania podobnych uczuć, jakich doświadczał  sługa Boży Dawid. Widząc 
różnicę między sługami Jehowy a niegodziwcami chełpiącymi się swą potęgą i swym 
bogactwem, zawołał radośnie: „Szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Jehowa!” (Ps. 

144:15). 
Teokratyczne podporządkowanie się ma zastosowanie w każdej dziedzinie naszego 
życia. Przynosi nam korzyści, dzięki którym jesteśmy zorganizowani do dokładnego 
pełnienia naszej służby. Oczami wiary widzimy dzień, w którym cała posłuszna 

ludzkość  będzie podporządkowana Jehowie Bogu. Dojdzie do tego dzięki dobrym 
usługom Chrystusa Jezusa (Hebr. 2:7, 8; 1 Kor. 15:27, 28). Musimy uznawać jego rolę 
w postanowieniu Bożym, bo podporządkowanie Chrystusa jest częścią składową 

naszego podporządkowania się Bogu. 

 

 

 

background image

ROZDZIAŁ 3 

UZNAWANIE ROLI CHRYSTUSA W PORZĄDKU 

BOŻYM 

 
 
BUNT w Edenie spowodował przejściowe zerwanie więzi łączącej ludzkość z Bogiem. 
Jednakże Jehowa nie zmienił swego zamierzenia co do ziemi i człowieka. Już podczas 
ogłaszania wyroku na buntowników przeciw swojej wszechwładzy Bóg dał obietnicę 

wybawienia potomków Adama. Prawdziwe wielbienie miało być przywrócone, a 

ponadto Bóg miał unicestwić złego i wszystkie jego nikczemne dzieła (Rodz. 3:15). 

Postanowił dokonać tego za pośrednictwem swego Syna, Jezusa Chrystusa (1 Jana 
3:8b). Dlatego wszyscy, którzy chcieliby skorzystać z dobrodziejstw wynikających z 
podporządkowania się Bogu, muszą uznawać rolę Chrystusa w porządku Bożym 

(Dzieje 4:12; Filip. 2:9, 11). 
 
 

JAKĄ ROLĘ ODGRYWA CHRYSTUS 

Gdy Chrystus służył na ziemi, można się było zorientować, na czym ma polegać jego 
rola. Za jego pośrednictwem miało dojść do pojednania posłusznej ludzkości z 
Bogiem (Jana 14:6). Dał siebie na okup za wielu dla zbawienia ich (Mat. 20:28). 
Otrzymał wszelką władzę w niebie i na ziemi (Mat. 28:18). Z tego wynika, że Jezus nie 
tylko miał  służyć za wzór zbożnego postępowania. Stał się kluczową postacią w 

zamierzeniu Jehowy co do ludzkości. Wyłącznie za jego pośrednictwem można 
odzyskać łaskę u Boga (Dzieje 5:31; 2 Kor. 5:18, 19). 
W Liście 1 do Koryntian Paweł tak objaśnia rolę Jezusa Chrystusa: „Musi bowiem 
królować, dopóki Bóg nie rzuci mu pod nogi wszystkich nieprzyjaciół. (...) Ale gdy już 

wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się 
Temu, który mu wszystko podporządkował, aby Bóg był wszystkim każdemu” (1 Kor. 
15:25, 28). Ponadto w natchnionym Liście do Hebrajczyków czytamy o Jezusie: 
„‘Uczyniłeś go nieco niższym od aniołów; chwałą i czcią go ukoronowałeś i 
ustanowiłeś go nad dziełami swych rąk. Wszystko poddałeś pod jego stopy’. Bo 

poddając mu wszystko, Bóg nie pozostawił nic, co nie byłoby mu poddane. Teraz 
jednak jeszcze nie widzimy, aby mu wszystko było poddane” (Hebr. 2:7, 8). 
Jesteśmy pewni, że Jezus Chrystus został wskrzeszony z martwych jako stworzenie 
duchowe i nagrodzony nieśmiertelnością (1 Piotra 3:18). Został wywyższony na 

miejsce po prawicy Boga, żeby panować nad swymi poddanymi na ziemi (Dzieje 
2:32-36). Ponieważ żyje w niebiosach, nie potrzebuje żadnych następców, którzy by 

pełnili służbę za niego w czasie jego fizycznej nieobecności. Ze swej niebiańskiej 
pozycji Chrystus jest w stanie osobiście sprawować nadzór nad zborem. Jako jego 
głowa, troskliwie czuwa nad nim, spełniając w ten sposób swą obietnicę: „A oto 
jestem z wami po wszystkie dni, aż do zakończenia systemu rzeczy” (Mat. 28:20). 

 
 

CO OZNACZA UZNAWANIE JEGO ROLI 

W I wieku naśladowcy Jezusa Chrystusa w pełni uznawali jego rolę w porządku 
Bożym. Nie uważali żadnego człowieka za swego przywódcę. Pracowali zgodnie pod 
przewodnictwem Chrystusa, stosując się do jego wskazówek udzielanych za 
pośrednictwem ducha świętego i natchnionych Pism (Dzieje 15:12-21; Obj. 1:1). 
Apostoł Paweł wyraźnie przedstawił zapatrywanie ówczesnego zboru 

background image

chrześcijańskiego, gdy napisał: „Mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we 
wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Od niego począwszy całe ciało, 
będąc harmonijnie połączone i przystosowane do współdziałania przez każdy staw, 
który wykonuje, co potrzeba — według funkcjonowania każdego poszczególnego 

członka — w należytej mierze przyczynia się do wzrostu ciała, do zbudowania siebie w 
miłości” (Efez. 4:15, 16). 

Również w liście do zboru w Kolosach napisał o Chrystusie: „On jest głową ciała, 
zboru. Jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby być pierwszym we 
wszystkim; uznał bowiem Bóg za dobre, żeby w nim mieszkała cała pełnia i żeby przez 

niego pojednać znowu ze sobą wszystko inne — czy to na ziemi, czy w niebiosach — 

wprowadzając pokój mocą krwi przelanej na palu męki” (Kol. 1:18-20). 
Dzięki panowaniu Chrystusa nad zborem ostatek jego namaszczonych naśladowców 

może w tych dniach ostatnich pozostawać z nim w jedności (Mat. 24:31). Prócz tego 
Jezus nadzoruje zgromadzanie wielkiej rzeszy „drugich owiec”, które wraz z 
namaszczonym ostatkiem stanowią jedną trzodę podległą Dobremu Pasterzowi (Mat. 
25:31-46; Jana 10:16). 

Ze swej niebiańskiej pozycji Jezus Chrystus, jako nasz Arcykapłan, udostępnia 
dobrodziejstwa ofiary przebłagania, którą  złożył za swoich oddanych Bogu 
naśladowców na ziemi (Hebr. 4:14-16; 1 Jana 2:2). W ten sposób udziela im pomocy, 
której potrzebują ze względu na wrodzone ludzkie słabości. Apostoł Paweł 
oświadczył: „Nie mamy bowiem takiego arcykapłana, który by nie potrafił współczuć 

nam w słabościach, lecz wypróbowanego jak my pod każdym względem, tylko bez 
grzechu” (Hebr. 4:15). Następnie zachęca wierzących, aby w pełni korzystali z tego 
postanowienia Bożego, pisząc w wersecie 16: „Przystąpmy zatem ze swobodą mowy 
do tronu życzliwości niezasłużonej, abyśmy doznali (...) pomocy we właściwym 
czasie”. 
 
 

NIEZWYCIĘŻONY WÓDZ 

Dzisiaj tak samo nie potrzebujemy ziemskiego wodza, jak nie potrzebował go zbór 
chrześcijański w I stuleciu. Jezus, który żyje w niebiosach, łaskawie usługuje jako 
Głowa zboru w naszym XX wieku. Udziela wskazówek przez ducha świętego, przez 
Pismo  Święte i przez wykwalifikowanych podpasterzy, którzy są przed nim i przed 

jego niebiańskim Ojcem odpowiedzialni za doglądanie trzody Bożej (1 Piotra 5:2, 3; 
Hebr. 13:17). Izajasz napisał proroczo o Chrystusie: „Oto dałem go za świadka 
narodom, za wodza i rozkazodawcę narodom” (Izaj. 55:4). Jezus potwierdził,  że to 
proroctwo się na nim spełniło, gdy powiedział uczniom: „Nie dajcie się nazywać 

‘wodzami’, bo wasz Wódz jest jeden, Chrystus” (Mat. 23:10). 
O nastawieniu Jezusa i jego gotowości do pomagania nam w naszych słabościach 
świadczy zaproszenie, które skierował do swoich słuchaczy: „Przyjdźcie do mnie 
wszyscy, którzy się trudzicie i jesteście obciążeni, a ja was pokrzepię. Weźcie na siebie 

moje jarzmo i uczcie się ode mnie, bo jestem łagodnie usposobiony i uniżony w sercu, 
a znajdziecie pokrzepienie dla dusz swoich, bo moje jarzmo jest miłe, a brzemię moje 
— lekkie” (Mat. 11:28-30). Panując nad zborem chrześcijańskim z łagodnością, w 
sposób pokrzepiający i wzmacniający nasze dusze, Jezus Chrystus daje dowód, że jest 
podobny do swego Ojca niebiańskiego, Jehowy Boga (Izaj. 40:11). 

Wydarzenia  światowe będące spełnieniem proroctwa biblijnego świadczą ponad 
wszelką  wątpliwość,  że w roku 1914 Jezus Chrystus otrzymał  władzę Królestwa. 
Panuje teraz wśród swych nieprzyjaciół (Ps. 110:1, 2; 2:1-12). Co to oznacza dla 
wszystkich mieszkańców ziemi? Jeśli chodzi o wrogów, to jego rola jako Króla królów 

i Pana panów ujawni się z całą mocą, gdy wykona na nich Boski wyrok (Obj. 11:15; 

background image

12:10; 19:16). Obietnica wyzwolenia, którą Jehowa dał zaraz po wszczęciu buntu 
przez człowieka, spełni się wkrótce na wszystkich znajdujących się po prawicy Jego 
łaski (Rzym. 16:20). Jakże jesteśmy szczęśliwi, iż uznajemy rolę Chrystusa w 
porządku Bożym i że zostaliśmy zorganizowani, by w tych dniach ostatnich pełnić na 

całym świecie służbę pod jego przewodnictwem! 

 

 
 

 
 

ROZDZIAŁ 4 

JAK ZBÓR JEST ZORGANIZOWANY I 

ZARZĄDZANY 

 
 
APOSTOŁ Paweł wyraził w Liście 1 do Koryntian ważną, podstawową prawdę o Bogu: 

„Bóg nie jest Bogiem nieporządku, lecz pokoju”. Następnie, nawiązując do zebrań 

zborowych, napisał: „Niech wszystko odbywa się przystojnie i w należytym porządku” 
(1 Kor. 14:33, 40). 
Na początku tego listu apostoł napomniał Koryntian w związku z istniejącymi w 

zborze rozdźwiękami, o których się dowiedział. Apelował do braci, żeby „mówili 
zgodnie” i żeby „stosownie zjednoczeni byli tego samego zdania i mieli ten sam tok 
myśli” (1 Kor. 1:10, 11). Następnie udzielił rad co do różnych spraw mających wpływ 
na jedność zboru. Posłużywszy się przykładem doskonałego ciała ludzkiego, wskazał 

wyraźnie na konieczność zachowywania jedności i zgodnego współdziałania. Z tego 
widać,  że wszyscy, którzy wchodzą w skład zboru chrześcijańskiego, niezależnie od 
zajmowanej pozycji, mają serdecznie troszczyć się  o  siebie  nawzajem  (1  Kor.  12:12-

26). Takie harmonijne współdziałanie różnych członków zboru wymaga 
uporządkowania — organizacji. 
Ale jak miał być zorganizowany zbór chrześcijański? Kto miał go zorganizować? Jaką 
miał mieć strukturę organizacyjną i kto miał w nim sprawować odpowiedzialne 

funkcje? Apostoł Paweł wyraził w Liście 1 do Koryntian 4:6 kluczową myśl, która 
stanowi dziś dla nas ochronę, jak była ochroną dla ówczesnych chrześcijan w 
Koryncie. Podał następującą zasadę: „Nie wykraczajcie ponad to, co zostało 
napisane”. Gdy pozwolimy, aby naszym przewodnikiem była Biblia, otrzymamy 
wyraźne odpowiedzi na swoje pytania. 

 
 

ZORGANIZOWANI TEOKRATYCZNIE 

Zbór chrześcijański został założony w roku 33 n. e., w dniu żydowskiego  święta 
Pięćdziesiątnicy. Był zorganizowany i zarządzany teokratycznie (od theos, Bóg, i 
kratos, panowanie). Natchniony opis wydarzeń w Jeruzalem sprzed blisko 2000 lat 
nie dopuszcza żadnej wątpliwości co do tego, że zbór pomazańców został założony 
przez Boga (Dzieje 2:1-47). To była Jego budowla, Jego domostwo (1 Kor. 3:9; Efez. 
2:19). Jest rzeczą ważną,  żebyśmy jak najwięcej wiedzieli o ówczesnym zborze, 
ponieważ chrześcijański zbór Boży w dobie dzisiejszej, powiększony dodatkowo o 
„wielką rzeszę”, trzyma się pod względem zorganizowania i działania wzoru 

ustalonego w I wieku (Obj. 7:9, 10). 

background image

Pierwszy zbór liczył początkowo 120 członków. Najpierw na nich wylany został duch 
święty, przez co spełniło się proroctwo z Joela 2:28, 29 (3:1, 2, Biblia warszawska
(Dzieje 2:16-18). Ale jeszcze tego samego dnia ochrzczono w wodzie dalsze 3000 osób 
i wprowadzono je do zboru poczętych z ducha. Ludzie ci przyjęli słowo o Chrystusie i 

„przykładali się do nauki apostolskiej”. Potem „Jehowa w dalszym ciągu przyłączał do 
nich codziennie tych, którzy mieli być zbawieni” (Dzieje 2:41, 42, 47). 

Zbór pomazańców w Jeruzalem tak się rozrastał,  że arcykapłan  żydowski zarzucił 
uczniom, iż napełnili to miasto swoją nauką. Wśród nowych uczniów, którzy się 
przyłączali do zboru w Jeruzalem, było wielu kapłanów  żydowskich (Dzieje 5:28; 

6:7). 
Jezus powiedział: „Będziecie mi świadkami tak w Jeruzalem, jak w całej Judei i 
Samarii, i aż do najodleglejszego miejsca na ziemi” (Dzieje 1:8). Kiedy po śmierci 

Szczepana w Jeruzalem wszczęto wielkie prześladowanie, mieszkający tam uczniowie 

rozproszyli się po Judei i Samarii. Wszędzie, gdzie się udali, głosili jednak dobrą 
nowinę i pozyskiwali nowych uczniów, między innymi spośród Samarytan (Dzieje 
8:1-13). Jeszcze później zaczęto z powodzeniem głosić dobrą nowinę  wśród 

nieobrzezanych przedstawicieli narodów nieżydowskich (Dzieje 10:1-48). Całe to 
głoszenie i pozyskiwanie mnóstwa uczniów doprowadziło do powstania nowych 
zborów chrześcijańskich poza Jeruzalem (Dzieje 11:19-21; 14:21-23). 
Podejmowano starania, żeby każdy nowo założony zbór był zorganizowany i 
zarządzany po Bożemu, to znaczy teokratycznie. W zakres tego wchodziło między 
innymi ustanawianie starszych, którzy mieli się troszczyć o trzodę. Paweł i Barnaba 

ustanawiali ich w zborach zorganizowanych podczas swej pierwszej podróży misyjnej 
(Dzieje 14:23). W 20 rozdziale Dziejów Apostolskich znajdujemy opis spotkania 
apostoła Pawła ze starszymi zboru efeskiego. Paweł powiedział do nich: „Uważajcie 
na siebie samych i na całą trzodę, wśród której duch święty ustanowił was 

nadzorcami, abyście paśli zbór Boży, nabyty przez Niego krwią  własnego Syna” 
(Dzieje 20:28). Byli to starsi w sensie duchowym, którzy nadawali się na ten urząd z 
uwagi na swe kwalifikacje duchowe (1 Tym. 3:1-7). Tytus, współpracownik Pawła, 
został upoważniony do ustanowienia starszych w zborach na Krecie (Tyt. 1:5). 
Chociaż w I wieku powstawały coraz to nowe zbory, apostołowie i starsi ze zboru w 
Jeruzalem w dalszym ciągu usługiwali jako naczelni nadzorcy rozrastającego się 
międzynarodowego zboru. Zajmując stanowiska w zborze jeruzalemskim, służyli 

zarazem w charakterze ciała kierowniczego całego zboru chrześcijańskiego. Do ich 
obowiązków należało rozpatrywanie spraw, które dotyczyły ogółu chrześcijan. 
Rozsyłali listy i zarządzenia, dzięki którym zbory się umacniały, a uczniowie mogli 
zachować jedność myślenia i działania. Zbory stosowały się do zarządzeń ciała 

kierowniczego i dzięki temu cieszyły się błogosławieństwem Jehowy oraz pomyślnie 
się rozwijały (Dzieje 8:1, 14, 15; 15:1, 2, 22-31; 16:4, 5). 
Pisząc do Efezjan, apostoł Paweł wyjaśnił,  że zbór chrześcijański zachowa jedność, 
gdy będzie uznawał zwierzchnictwo Jezusa Chrystusa i gdy będzie na niego 

oddziaływał duch święty. Wezwał tamtejszych chrześcijan do rozwijania w sobie 
pokory i zachowywania jedności ducha w pokojowych stosunkach ze wszystkimi 
członkami zboru (Efez. 4:1-6). Następnie przytoczył Psalm 68:18 (68:19, Biblia 
Tysiąclecia
) i zaznaczył,  że Jehowa daje wykwalifikowanych duchowo mężczyzn, 
którzy dbają o zaspokajanie potrzeb zboru jako apostołowie, prorocy, 

ewangelizatorzy, pasterze i nauczyciele. Tacy ludzie, będący darami Jehowy, mieli 
oddziaływać budująco na cały zbór, by osiągnął miarę wzrostu duchowego, która by 
się podobała Bogu (Efez. 4:7-16). 
 

 

background image

DZISIEJSZY ZBÓR 

WEDŁUG WZORU APOSTOLSKIEGO 

Podobnie zorganizowane są wszystkie dzisiejsze zbory Świadków Jehowy. Wspólnie 
tworzą zjednoczony zbór ogólnoświatowy, którego trzon stanowią ludzie namaszczeni 
duchem świętym (Zach. 8:23). Jest to możliwe dlatego, że Jezus Chrystus, zgodnie ze 

swą obietnicą, lojalnie pozostaje ze swymi namaszczonymi uczniami „po wszystkie 
dni, aż do zakończenia systemu rzeczy” (Mat. 28:20). Bez zastrzeżeń oddają oni swoje 
życie Jehowie Bogu i wiernie spełniają Jego wolę. Ci, którzy są dziś przyprowadzani 

do rozrastającego się zboru, przyjmują dobrą nowinę Bożą i zostają ochrzczeni jako 

uczniowie Jezusa Chrystusa (Marka 1:14; Dzieje 2:41). Uznają go za głowę nie tylko 
namaszczonych członków zboru, ale całej trzody, do której należą też „drugie owce” 
(Jana 10:16; Efez. 1:22, 23). 
Jedność jest zachowywana dzięki lojalnemu uznawaniu zwierzchnictwa Chrystusa 
oraz podporządkowywaniu się „niewolnikowi wiernemu i rozumnemu”, 
organizacyjnemu kanałowi informacyjnemu. Do czego Pan wyznaczył tego 
„niewolnika”? Jezus powiedział,  że „niewolnik” ma rozdawać pokarm duchowy na 

czas słuszny oraz troszczyć się o całą jego „majętność” — o ziemskie sprawy 
Królestwa (Mat. 24:45-47; Łuk. 12:42-44). Współczesny ‘wierny niewolnik’ nie jest 
pojedynczym chrześcijaninem, tylko żyjącym jeszcze na ziemi ostatkiem zbiorowego 
ciała namaszczonych naśladowców Chrystusa. Członkowie tego ostatka należą do 
Izraela duchowego, namaszczonego zboru Bożego (Gal. 6:16; por. Izajasza 43:10, 
Biblia gdańska). Ten ostatek wiernie wywiązuje się z obowiązków „niewolnika” w 

obecnym czasie końca, przewodząc w głoszeniu „tej dobrej nowiny o Królestwie” po 
całej ziemi i dostarczając domownikom wiary duchowego pokarmu na czas słuszny 
(Mat. 24:14). 
 
 

POSŁUGIWANIE SIĘ KORPORACJAMI RELIGIJNYMI 

W ostatnich dniach obecnego złego systemu rzeczy „majętność” Pana na całej ziemi 
znacznie się powiększyła. Nakłada to na ‘wiernego niewolnika’ poważny obowiązek. 
Chcąc sprostać zadaniu rozdawania pokarmu duchowego we właściwym czasie i 
dopilnować, by dobra nowina o Królestwie była głoszona, zanim nadejdzie koniec, 
pozostający na ziemi ostatek, jako klasa „niewolnika wiernego i rozumnego”, 

powołuje do istnienia pewne organy wykonawcze, czyli osoby prawne. 
Zorganizowanie przez ‘wiernego niewolnika’ w różnych krajach prawnie uznawanych 
korporacji okazało się rozsądne. Te korporacje religijne mają drukarnie i korzystają z 
nich do wydawania i rozprowadzania po całej ziemi Biblii i publikacji biblijnych, 

przydatnych w służbie dla Królestwa. 
Pierwszą i najważniejszą korporacją utworzoną w tym celu jest Watch Tower Bible 
and Tract Society of Pennsylvania. To niedochodowe stowarzyszenie religijne, które 
zarejestrowano w 1884 roku, składa się z oddanych Bogu, ochrzczonych chrześcijan i 

służy wyłącznie popieraniu prawdziwego wielbienia na ziemi. Towarzystwo Watch 
Tower objęło swą działalnością całą ziemię, zakładając w różnych krajach oddziały. 
Ponadto zgodnie z lokalnym ustawodawstwem założono szereg innych stowarzyszeń 
religijnych jak na przykład Watchtower Bible and Tract Society of New York, Inc. 
(1909) oraz International Bible Students Association z siedzibą w Londynie (1914). 

Wszystkie te instytucje zgodnie ze sobą współpracują. Nowożytne Ciało Kierownicze 
Świadków Jehowy posługuje się tymi i jeszcze innymi korporacjami prawnymi, by 
ułatwić głoszenie dobrej nowiny po całej ziemi i troszczyć się o zaspokajanie potrzeb 
duchowych całego zboru Bożego we wszystkich rejonach świata. 

 

background image

STRUKTURA ORGANIZACYJNA ODDZIAŁU 

Wszędzie, gdzie powstaje oddział, zostaje zamianowany Komitet Oddziału, złożony 
przynajmniej z trzech starszych, pełniący różne obowiązki związane z 
nadzorowaniem działalności w kraju czy krajach podlegających kompetencji danego 

oddziału. Jeden członek tego komitetu jest koordynatorem Komitetu Oddziału. 
Zbory pozostające pod nadzorem poszczególnych oddziałów tworzą obwody, a kilka 
obwodów składa się na okręg. Obwody i okręgi różnią się wielkością w zależności od 
warunków geograficznych i względów językowych, jak też od liczby zborów na terenie 

przydzielonym oddziałowi. Do usługiwania poszczególnym zborom w obwodzie 

zostaje zamianowany nadzorca obwodu. Nadzorcy okręgu natomiast wizytują 
obwody, usługują na zgromadzeniach obwodowych, a część czasu poświęcają na 
usługiwanie zborom, najczęściej razem z nadzorcą obwodu. Obowiązki nadzorców 

podróżujących są co pewien czas nakreślane na łamach Naszej Służby Królestwa oraz 
w listach, które otrzymują od Towarzystwa. 

Wszyscy członkowie organizacji akceptują Boży sposób teokratycznego sprawowania 
zwierzchnictwa. Zbory uznają i wprowadzają w czyn postanowienia Ciała 

Kierowniczego, które podejmuje decyzje organizacyjne dla dobra ogółu, i 

podporządkowują się jego kierownictwu. Uznają też ustanowionych starszych, którzy 
służą jako nadzorcy w oddziałach, okręgach, obwodach i zborach. Oczekują pokarmu 
duchowego na czas słuszny od „niewolnika wiernego i rozumnego” (Mat. 24:45-47). Z 

kolei ‘wierny niewolnik’, to znaczy ostatek i jego Ciało Kierownicze, ściśle poddają się 
przewodnictwu Chrystusa, trzymają się zasad biblijnych i podporządkowują 
kierownictwu ducha świętego. Ponieważ wszyscy współpracują ze sobą w jedności, 
więc wyniki są takie same, jakie osiągały zbory w I wieku. W Dziejach Apostolskich 

16:5 czytamy: „Dlatego też zbory dalej utwierdzały się w wierze i z dnia na dzień 

pomnażały się liczebnie”. 

 

 
 
 
 

ROZDZIAŁ 5 

NADZORCY, KTÓRZY PASĄ TRZODĘ 

 

 
PODCZAS pełnienia służby na ziemi Jezus dowiódł, że jest Dobrym Pasterzem (Jana 

10:11). Kiedyś na widok tłumów, które szły za nim, „odczuł litość dla nich, ponieważ 
były złupione i sponiewierane jak owce bez pasterza” (Mat. 9:36). Piotr i inni 

apostołowie bacznie obserwowali jego życzliwą troskliwość. Jakże różnił się od 
fałszywych pasterzy Izraela, którzy do tego stopnia zaniedbywali trzodę, że owce się 
rozproszyły i głodowały duchowo! (Ezech. 34:7, 8). Przypatrując się, jak Jezus 
wspaniale naucza i troszczy się o trzodę, a nawet gotów jest oddać za nią  życie, 

apostołowie uczyli się pomagać ludziom okazującym wiarę, by powrócili do Jehowy, 
Pasterza i Nadzorcy ich dusz (1 Piotra 2:25). 
Dawaniem wskazówek oraz własnym przykładem Jezus podkreślał, jak poważny 
obowiązek nałożył na apostołów, powierzając owce ich pieczy. Nigdy nie 
sprzeniewierzyli się temu obowiązkowi. Przy pewnej okazji Jezus utrwalił głęboko w 

umyśle i sercu Piotra potrzebę karmienia i pasienia owiec (Jana 21:15-17). Piotr był 

background image

tym do głębi poruszony, o czym świadczy jego późniejsze wezwanie skierowane do 
starszych. W swym pierwszym natchnionym liście napisał: „Zatem (...) paście 
powierzoną wam trzodę Bożą nie pod przymusem, lecz dobrowolnie i nie z 
umiłowania nieuczciwego zysku, lecz z ochotą, i nie odgrywając roli panów nad tymi, 

którzy są dziedzictwem Bożym, lecz stając się wzorem dla trzody” (1 Piotra 5:1-3). 
Słowa Piotra dotyczą również dzisiejszych nadzorców w zborze. Obecnie, tak jak w I 
wieku, zachodzi potrzeba, żeby w zborach byli nadzorcy, którzy by paśli trzodę Bożą. 
Piotr podkreśla w swoim liście, z jakim nastawieniem nadzorcy powinni się 

wywiązywać ze swych obowiązków. Idąc za przykładem Jezusa, powinni służyć 

dobrowolnie, z ochotą i być wzorami dla trzody przez obejmowanie przewodnictwa w 
służbie Jehowy. 
Możemy być doprawdy wdzięczni za to, że w dzisiejszym zborze mamy starszych 

zamianowanych duchem Bożym. Odnosimy z tego liczne korzyści. Na przykład 
nadzorcy podnoszą na duchu poszczególnych członków zboru oraz interesują się ich 
potrzebami. Każdego tygodnia z całą powagą przewodniczą zebraniom zborowym, na 
których wszyscy ugruntowują się w wierze (Rzym. 12:8). Ich starania, żeby ustrzec 

trzodę przed szkodliwymi wpływami i niegodziwymi ludźmi, służą naszemu 
bezpieczeństwu duchowemu (Izaj. 32:2; Tyt. 1:9-11). Ponadto swoim przykładem i 
przewodnictwem w służbie polowej zachęcają nas do aktywności w regularnym 
głoszeniu co miesiąc dobrej nowiny (Filip. 3:16, 17; Hebr. 13:15-17). Przy pomocy tych 
„darów w ludziach” Jehowa dba o należyte budowanie zboru (Efez. 4:8, 11, 12). 

 
 

KWALIFIKACJE NADZORCÓW 

W celu zapewnienia odpowiedniej opieki nad zborem mężczyźni wyznaczeni do 
usługiwania w charakterze nadzorców muszą spełniać wymagania wyłuszczone w 
Słowie Bożym. Tylko wtedy będzie można powiedzieć,  że zostali zamianowani 
duchem  świętym (Dzieje 20:28). Wymagania biblijne, którym muszą odpowiadać 
chrześcijańscy nadzorcy, niewątpliwie są  wysokie,  bo  przecież spoczywa na nich 

poważny obowiązek przewodzenia w oddawaniu czci Jehowie oraz dawania dobrego 
przykładu w chrześcijańskim postępowaniu (1 Kor. 11:1; Hebr. 13:7; 1 Piotra 5:3). 
Wymagania te nie są jednak aż tak wysokie, żeby chrześcijanie, którzy naprawdę 
miłują Jehowę i chętnie oddają się do Jego dyspozycji, nie mogli im sprostać. Te 

wysokie wymagania stanowią gwarancję,  że ustanowieni starsi będą dawać zborowi 
dobry przykład. Wszystkim powinno się rzucać w oczy, że nadzorcy w każdej 
dziedzinie życia stosują się do rad podanych w Biblii. 
Podstawowe wymagania biblijne dotyczące nadzorców przedstawił apostoł Paweł w 

Liście 1 do Tymoteusza oraz w Liście do Tytusa. W Liście 1 do Tymoteusza 3:1-7 
czytamy: „Jeżeli ktoś ubiega się o urząd nadzorcy, to pragnie dobrej pracy. Nadzorcą 
powinien więc być człowiek nieposzlakowany, mąż jednej żony, znający umiar w 
nawykach, trzeźwego umysłu, porządny, gościnny, wykwalifikowany do nauczania, 

nie awanturujący się po pijanemu, nie wszczynający bójek, lecz rozważny, nie 
napastliwy, nie lubujący się w pieniądzach, człowiek właściwie przewodzący swoim 
domownikom, któremu dzieci są podporządkowane z całą powagą; (przecież jeśli 
ktoś nie wie, jak przewodzić swoim domownikom, to jak będzie sprawował opiekę 
nad zborem Bożym?); nie nowo nawrócony, żeby nie nadął się pychą i nie popadł pod 

osąd wydany na Diabła. Ponadto powinien mieć godne świadectwo od ludzi 
postronnych, aby nie popadł w pohańbienie i sidło Diabła”. 
Do Tytusa Paweł napisał: „Z tej przyczyny pozostawiłem cię na Krecie, abyś 
uporządkował, co było wadliwe, i abyś ustanowił starszych po miastach, jak ci 
poleciłem; jeśli ktoś jest bez zarzutu, mąż jednej żony, mający wierzące dzieci, które 

background image

nie są pomawiane o rozpasanie ani o brak karności. Nadzorca bowiem jako zarządca 
Boży musi być bez zarzutu, nie samowolny, nieskory do gniewu, nie awanturujący się 
po pijanemu, nie wszczynający bójek, nie chciwy nieuczciwego zysku, ale gościnny, 
miłujący dobroć, trzeźwego umysłu, sprawiedliwy, lojalny, panujący nad sobą, a co 

się tyczy umiejętności nauczania — musi trzymać się mocno wiernego słowa, aby 
potrafił zarówno usilnie zachęcać na podstawie zdrowej nauki, jak i upominać tych, 
którzy się sprzeciwiają” (Tyt. 1:5-9). W przytoczonej tu radzie Paweł podkreśla z 
naciskiem,  że nadzorcy powinni mieć  właściwy pogląd na spełnianie swoich 

obowiązków, powinni być chętni i gorliwi oraz mają przewodzić. Również inni pisarze 
biblijni przedstawiają bezpośrednio lub dają do zrozumienia, czego się oczekuje od 

chrześcijan, żeby mogli być zamianowani w zborze nadzorcami lub pasterzami (Jak. 
3:13, 17, 18). 

Chociaż na pierwszy rzut oka te wymagania biblijne mogą nieco przytłaczać, to 
jednak nie ma żadnych podstaw, żeby chrześcijanie tłumili w sobie pragnienie dobrej 
pracy na stanowisku nadzorcy. W gruncie rzeczy wszyscy oddani Bogu mężczyźni 
chrześcijańscy powinni dokładać starań,  żeby sprostać tym wysokim wymaganiom. 

Przewodzeniem w wykazywaniu pięknych przymiotów chrześcijańskich nadzorcy 
zachęcają pozostałych członków zboru do pójścia za ich przykładem. Świadczy o tym 
wypowiedź apostoła Pawła, który napisał, że „dary w ludziach” dano „ze względu na 
doprowadzenie  świętych do porządku, dla dzieła usługiwania, dla budowania ciała 
Chrystusa,  aż wszyscy dojdziemy do jedności w wierze i w dokładnym poznaniu 
Syna Bożego, do całkiem dorosłego mężczyzny, do rozmiarów postaci, jakie 

przynależą do pełni Chrystusowej” (Efez. 4:8, 12, 13). Ponieważ wszyscy 
chrześcijanie mają  dążyć do osiągnięcia dojrzałości duchowej, więc od tych, którzy 
stają przed zborem jako zamianowani nadzorcy, wymaga się,  żeby byli wzorem dla 
innych. 
Z tego, co Paweł napisał do Tymoteusza i Tytusa, wynika, że nadzorcy mieli być 
wybierani spomiędzy  starszych mężczyzn w zborze. Nie mieli to być dorastający 
chłopcy ani nowo nawróceni, tylko ludzie, którzy by mieli doświadczenie w 

prowadzeniu chrześcijańskiego trybu życia, dobrze znali i rozumieli Biblię oraz 
szczerze miłowali zbór. Chodziło o ludzi, którzy by mieli odwagę otwarcie przemówić, 
gdyby się pojawiło zło, oraz podjąć niezbędne kroki, żeby doprowadzić sprawę do 
porządku, chroniąc trzodę przed każdym, kto chciałby ją samolubnie wykorzystać 
(Izaj. 32:2). Mieli to być  mężczyźni, których wszyscy w zborze chętnie uznają za 

duchowo dojrzałych, przejętych szczerą troską o trzodę Bożą. Powinno o tym 
świadczyć całe ich życie. 
Nadający się na nadzorców trzody Bożej powinni mieć doświadczenie  życiowe i 

wykazywać pewną miarę praktycznej mądrości w kierowaniu własnymi sprawami. 
Gdy są  żonaci, muszą się trzymać chrześcijańskiego modelu małżeństwa, to znaczy 
mieć jedną  żonę i wykazywać umiejętność  właściwego przewodzenia swoim 
domownikom
. Gdy mają wierzące dzieci, które nie są pomawiane o rozpasanie ani 

o brak karności, lecz są  podporządkowane z całą powagą, inni członkowie zboru 
mogą z całym zaufaniem zwracać się do nich o radę w najróżniejszych sprawach 
osobistych związanych z prowadzeniem chrześcijańskiego trybu życia. Dzięki 
właściwemu postępowaniu zarówno w rodzinie, jak też poza nią, są nieposzlakowani 
bez zarzutu, a przy tym mają nawet godne świadectwo od ludzi postronnych. Nie 

powinien na nich ciążyć żaden uzasadniony zarzut niewłaściwego zachowania, które 
przynosiłoby ujmę zborowi. Nie mogą to być ludzie niedawno napominani za jakieś 
poważne wykroczenie. Inni członkowie zboru powinni być skłonni iść za ich dobrym 
przykładem i powierzać ich pieczy swe dobro duchowe (1 Kor. 11:1; 16:15, 16; Filip. 

2:25, 29; Hebr. 13:7). 

background image

Tacy wykwalifikowani mężczyźni mają umieć usługiwać zborowi chrześcijańskiemu w 
podobnej roli, jak starsi izraelscy, których opisano jako „mądrych i rozumnych, i 
doświadczonych” (Powt. Pr. 1:13). Nie są to ludzie bez grzechu (Rzym. 3:23). Mają 
jednak być znani zarówno w zborze, jak i poza nim jako ludzie prawi i bogobojni, 

którzy już przez dłuższy czas dają dowody, że prowadzą  życie całkowicie zgodne z 
zasadami biblijnymi. Będąc nienaganni, mogą mieć swobodę mowy, gdy przemawiają 
w zborze. 
Mężczyźni nadający się na nadzorców mają znać umiar w nawykach i w odnoszeniu 

się do drugich. Nie mogą być fanatykami. W stylu życia powinni się wyróżniać 

równowagą, zamiłowaniem do porządku i panowaniem nad sobą. Umiar powinien 
się u nich przejawiać w takich dziedzinach, jak jedzenie, picie, odpoczynek, ulubione 
zajęcia i rozrywki. Nie wolno im nadużywać wina. Powinni z umiarem korzystać z 

napojów alkoholowych, by się  nie narazić na zarzut pijaństwa lub awanturowania 

się po pijanemu. Komu napoje wyskokowe przytępiają zdolność rozeznania, ten 
łatwo traci panowanie nad sobą i dlatego nie potrafi doglądać duchowych spraw 
zboru. 

Nadzór nad zborem wymaga też w pewnej mierze zamiłowania do porządku, to 
znaczy systematyczności w trybie życia, nawykach i pracy. W zakres tego wchodzi też 
dbanie o powierzchowność, wygląd mieszkania oraz sposób wykonywania swych 
obowiązków. Kto lubi porządek, ten nie odkłada ważnych spraw na potem, tylko 
potrafi ocenić, co trzeba załatwić, i odpowiednio do tego planuje. Przestrzega 

porządku teokratycznego. Wszystko to podpada pod wymaganie, by znać umiar w 
nawykach i panować nad sobą

Nadzorca musi być  rozważny. Musi umieć zgodnie współpracować z innymi 
członkami grona starszych, którzy sprawują nadzór nad zborem. Powinien właściwie 
oceniać siebie w porównaniu z innymi zarówno w zborze, jak i poza nim. Gdy jest 

rozważny, nie będzie się upierał przy swoim ani uważał,  że jego ocena sytuacji i 
opinia jest zawsze lepsza niż reszty starszych. Drudzy mogą mieć zalety i zdolności, 
których jemu brakuje. Człowiek rozważny wyraźnie opiera swoje wnioski na solidnej 
podstawie biblijnej i usilnie stara się naśladować Jezusa Chrystusa (Filip. 2:2-8). 

Okazując drugim należny szacunek i uważając ich za wyższych od siebie, starszy nie 
jest napastliwy ani nie wszczyna bójek
, to znaczy nie bije nikogo ani literalnie, ani 
słowem. Nie ma też być samowolny, to znaczy nie powinien zawsze dążyć do 
postawienia na swoim ani domagać się,  żeby jego punkt widzenia uchodził za 
najlepszy.  Nie powinien być skory do gniewu, tylko w obcowaniu z drugimi ma 
zachowywać spokój. 
Kto się nadaje do służenia w zborze jako nadzorca, musi się też odznaczać trzeźwym 

umysłem. Znaczy to, że powinien dobrze rozumieć zasady Jehowy i umieć je 
stosować. Powinien być zrównoważony, nie pochopny w wydawaniu sądów. Powinien 
chętnie przyjmować rady i wskazówki. Nie może być chwiejny, dwulicowy ani 
fanatyczny. 

Apostoł przypomniał Tytusowi, że nadzorca musi miłować dobroć. Powinien być 
sprawiedliwy i lojalny. Przymioty te mają się ujawniać w obcowaniu z drugimi oraz 
w stanowczym obstawaniu przy tym, co słuszne i dobre. Powinien być znany z tego, 
że jest niewzruszenie oddany Jehowie i że przy wydawaniu sądów konsekwentnie 
trzyma się sprawiedliwych zasad. Powinien też umieć dochować tajemnicy. 

Jako człowiek rozumny, oczywiście nie oczekuje od drugich zbyt wiele. Nie może być 
przesadnie zainteresowany osiąganiem korzyści materialnych; nie jest chciwy 
nieuczciwego zysku
 ani nie lubuje się w pieniądzach. Nie wolno mu nadużywać 
stanowiska do czerpania zysków materialnych kosztem braci powierzonych jego 

pieczy, z drugiej strony nie powinien się cofać przed ponoszeniem mieszczących się w 

background image

granicach zdrowego rozsądku ofiar materialnych, żeby móc wielkodusznie poświęcać 
czas na zaspokajanie potrzeb zboru. Kierując się miłością do braci i do obcych oraz 
ofiarnością w spieszeniu im z pomocą, jest gościnny i dla dobra drugich chętnie 
oddaje do dyspozycji siebie samego i swoje mienie (Dzieje 20:33-35). 

Zamianowany nadzorca, czyli pasterz w zborze musi być  wykwalifikowany do 
nauczania
, bo tylko wtedy może się skutecznie wywiązywać ze swoich zadań. Paweł 
napisał do Tytusa, że nadzorca „musi trzymać się mocno wiernego słowa, aby 
potrafił zarówno usilnie zachęcać na podstawie zdrowej nauki, jak i upominać tych, 

którzy się sprzeciwiają” (Tyt. 1:9). Gdy nadzorca naucza, powinien umieć 

dyskutować, udowadniać, odpierać zarzuty i tak jasno przedstawiać nauki Pisma 
Świętego,  żeby drugich przekonać i ugruntować w wierze. Ma wykazać umiejętność 
nauczania zarówno w warunkach sprzyjających, jak i niesprzyjających (2 Tym. 4:2). 

Musi być cierpliwy, żeby  łagodnie upominać  błądzących i przekonywać tych, którzy 
mają wątpliwości, zachęcając ich do pożytecznych uczynków wypływających z wiary. 

Kiedy naucza z mównicy i w osobistych rozmowach, nadzorca powinien dawać 
dowody, że spełnia ten istotny warunek. 

Apostoł Piotr napisał, że starsi reprezentujący zbór powinni usługiwać dobrowolnie i 
z ochotą
, a nie pod przymusem lub niechętnie. Mają to czynić z entuzjazmem. 
Powinni obejmować przewodnictwo i być wzorami dla trzody (Hebr. 13:17; 1 Piotra 
5:3). 
Wszystko to może wywołać wrażenie,  że od nadzorcy oczekuje się bardzo dużo. 
Oczywiście nikt nie odpowiada wyłuszczonym tu wysokim miernikom biblijnym w 

sposób doskonały, ale też żaden zamianowany starszy zboru nie powinien tak dalece 
nie dopisywać w spełnianiu któregoś z tych wymagań, by można to było uznać za 
poważny brak. Niektórzy starsi mogą się wyróżniać określonymi przymiotami, inni 
zaś mogą mieć zalety w dziedzinach, w których ci pierwsi są raczej słabi. W rezultacie 
można powiedzieć,  że grono starszych jako całość wykazuje wszystkie wspaniałe 
zalety, niezbędne do sprawowania właściwego nadzoru nad zborem Bożym. 
Gdy grono starszych poleca kogoś na nadzorcę, powinno pamiętać o swojej pozycji 
przed Jehową oraz o stosunku do współchrześcijan. W Rzymian 12:3 znajdujemy 
radę, żeby ‘nikt nie miał o sobie wyższego mniemania niż należy, lecz żeby myślał o 
sobie trzeźwo, według  wiary,  jakiej  mu  udzielił Bóg’. Każdy powinien się uważać za 
mniej znaczącego. Przy ocenie cudzych kwalifikacji nie wolno być „zbyt 

sprawiedliwym” (Kazn. 7:16). Mając wyraźnie w pamięci wymagania biblijne, starsi 
powinni ustalić, czy kandydat w rozsądnej mierze odpowiada tym miernikom, czy też 
wykazuje pod jednym lub kilkoma względami tak poważne braki, że się nie nadaje do 
usługiwania. Przy rozpatrywaniu zaleceń zamianowani starsi powinni okazać należne 

poszanowanie dla sprawiedliwych mierników Jehowy i mieć na uwadze dobro zboru, 
a jednocześnie pamiętać o ludzkiej niedoskonałości oraz unikać uprzedzeń i 
dwulicowości. Tak jak Tymoteusz i Tytus, dzisiejsi starsi powinni starannie rozważyć 
z modlitwą każde zalecenie, poddając się przy tym kierownictwu ducha świętego. Jest 
to jeden z poważniejszych obowiązków i muszą się z niego wywiązywać zgodnie z 

radą Pawła, żeby ‘nigdy nie kłaść na nikogo rąk pochopnie’ (1 Tym. 5:21, 22). 
Mężczyźni odpowiadający tym wysokim miernikom chrześcijańskim potrafią chronić 
zbór przed poniesieniem szkody duchowej i wszystkim dają dobry przykład 
chrześcijańskiego postępowania. Cieszą się swobodą mowy, dzięki czemu mogą 

śmiało udzielać członkom zboru potrzebnych rad jak również gorliwie głosić dobrą 
nowinę w służbie polowej (Hebr. 10:19-23, 35; Dzieje 4:29; 1 Tym. 3:13). 
 
 

 

background image

OWOCE DUCHA 

Mężczyźni mający kwalifikacje duchowe powinni swoim stylem życia dawać dowody, 
że się poddają kierownictwu ducha świętego. Powinni wydawać owoce ducha, 
którymi według Galatów 5:22, 23 są: „Miłość, radość, pokój, wielkoduszność, 

życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą”. Mają tak sprawować 
nadzór nad zborem, żeby bracia byli pokrzepiani i aby zbór był zjednoczony w 
pełnieniu świętej służby. Ich postępowanie oraz owoce ich wysiłków mają świadczyć o 
tym,  że zostali zamianowani duchem świętym (Dzieje 20:28). Dzięki temu, że w 

natchnionym Piśmie  Świętym tak dokładnie przedstawiono wymagania duchowe 
stawiane nadzorcom i pasterzom, możemy dziś mieć zdolnych zamianowanych 

nadzorców, którzy potrafią paść trzodę. 
 

 

UBIEGANIE SIĘ 

Dojrzali chrześcijańscy mężczyźni powinni się ubiegać o urząd nadzorcy (1 Tym. 3:1). 
Zamianowanie wiąże się jednak z pracą, ofiarnością i dostosowaniem się do potrzeb 

braci oraz troszczeniem się o ich sprawy duchowe. Ubieganie się o ten urząd polega 

na dokładaniu starań,  żeby spełniać wymagania podane w Biblii. Na nadzorcach 
zboru ciąży wielka odpowiedzialność, muszą bowiem zdać sprawę z troszczenia się o 
dusze tych, którzy zostali powierzeni ich pieczy. Do członków zboru powiedziano: 

„Bądźcie posłuszni tym, którzy obejmują przewodnictwo wśród was, i bądźcie im 
ulegli, stale bowiem czuwają nad waszymi duszami jako mający zdać z tego sprawę; 
niech to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to przyniosłoby wam szkodę” 
(Hebr. 13:17). Chociaż nadzorcy są niedoskonali, to jednak nikt w zborze nie 

powinien się uchylać od okazywania im uległości, ponieważ tak postanowił Jehowa i 
przed Nim nadzorcy są odpowiedzialni za swoje czyny. Występując w Jego imieniu, 
są przedstawicielami Jego teokratycznej władzy. On usunie z urzędu nadzorców, 
którzy nie wydają owoców ducha i których styl życia nie odpowiada wymaganiom 
biblijnym. 
Sami nadzorcy muszą więc bardzo poważnie traktować wypowiedź z Listu do 
Hebrajczyków 13:17. Napisano tam o nich, że „obejmują przewodnictwo”, że „stale 
czuwają” nad duszami braci i że „zdadzą z tego sprawę”. Nadzorcy muszą bardzo 
uważać, żeby ‘nie odgrywać roli panów’ nad trzodą Bożą ani nie wykorzystywać swego 

odpowiedzialnego stanowiska do czerpania samolubnych korzyści oraz by nie 
usługiwać w tym przeświadczeniu,  że robią to z musu. Muszą paść trzodę Bożą z 
miłości (1 Piotra 5:2, 3; Prz. 27:23). 
Czy nie cenimy ciężkiej pracy i dobrego przykładu nadzorców w zborze? Pisząc do 

zboru w Tesalonice, Paweł usilnie zachęcał braci: „A prosimy was, bracia, byście mieli 
w poszanowaniu tych, którzy trudzą się nad wami i przewodzą wam w Panu, i was 
napominają, oraz byście za ich pracę darzyli ich w miłości wyjątkowymi względami” 
(1 Tes. 5:12, 13). Celem ciężkiej pracy nadzorców w zborze jest w znacznej mierze 

ułatwienie i uprzyjemnienie nam naszej służby dla Boga. Również w Liście 1 do 
Tymoteusza Paweł wspomina, jaką postawę powinni zajmować wobec nadzorców 
członkowie zboru: „Starsi, którzy przewodzą we właściwy sposób, niech będą uważani 
za godnych podwójnego szacunku, zwłaszcza ci, co się trudzą w przemawianiu i 
nauczaniu” (1 Tym. 5:17). 

 
 

WARUNKI OSOBISTE MOGĄ SIĘ ZMIENIĆ 

Brat, który już jakiś czas wiernie służy, może zachorować i z tego powodu albo z racji 
podeszłego wieku nie jest w stanie dalej pełnić wszystkich obowiązków nadzorcy, jak 

background image

to czynił do tej pory lub jak to czyni reszta nadzorców. Mimo to, dopóki pozostaje 
zamianowanym nadzorcą, powinno się go w dalszym ciągu uważać za starszego i 
darzyć szacunkiem. Nie ma potrzeby, aby z uwagi na swe ograniczenia ustępował z 
urzędu. Dalej zasługuje na podwójny szacunek należny wszystkim ciężko pracującym 

starszym, którzy starają się paść trzodę według swoich najlepszych możliwości. 
Gdyby jednak ktoś z braci uznał,  że byłoby lepiej ustąpić, ponieważ jego warunki 
osobiste tak się zmieniły,  że może służyć tylko w ograniczonej mierze, jest to jego 
sprawa. Powinno się go wtedy w dalszym ciągu darzyć szacunkiem i uważać za brata, 

który może zdziałać wiele dobrego dla zboru, chociaż nie pełni już obowiązków 

starszego. 
 
 

ODPOWIEDZIALNE FUNKCJE 

Kandydatów do zamianowania na nadzorców na ogół zaleca miejscowe grono 
starszych. Dokonuje się tego podczas regularnych wizyt nadzorcy obwodu. Ciało 
Kierownicze może jednak zawsze i w każdym miejscu zamianować mężczyzn, którzy 

się nadają na nadzorców. Zalecenia miejscowych gron starszych nie są dla Ciała 

Kierowniczego wiążące. Są jedynie wskazówką i nawet mogą być odrzucone z 
przyczyn dobrze znanych Ciału Kierowniczemu. Ponadto w razie potrzeby Ciało 
Kierownicze może upoważnić niektórych swoich przedstawicieli do ustanawiania 

nadzorców (1 Tym. 1:3; Tyt. 1:5). 
W każdym zborze jest nadzorca przewodniczący, który usługuje przez czas 
nieokreślony. To samo dotyczy sekretarza, nadzorcy służby, prowadzącego studium 
Strażnicy i nadzorcy teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Starsi nie pełnią 
tych funkcji na zasadzie rotacji. Oczywiście gdyby brat usługujący na którymś z tych 
stanowisk się przeprowadził, gdyby nie mógł wywiązywać się ze swych obowiązków z 

powodu stanu zdrowia albo gdyby utracił kwalifikacje, ponieważ przestał odpowiadać 
wymaganiom biblijnym, wtedy wybiera się innego starszego, żeby zajął jego miejsce. 
W zborach, w których jest mało nadzorców, może zajść potrzeba, żeby jeden starszy 
sprawował więcej niż jedną funkcję, dopóki inni bracia nie będą mogli być 

zamianowani starszymi. 
Nadzorca przewodniczący prowadzi spotkania grona starszych. Korespondencją i 
ważnymi zapiskami zborowymi zajmuje się sekretarz, który na bieżąco informuje 

starszych o nadejściu ważnych pism. Czuwanie nad działalnością w terenie oraz 
innymi sprawami związanymi ze służbą należy do zadań nadzorcy służby. 
Poszczególne obowiązki tych braci jak również prowadzącego studium Strażnicy
nadzorcy szkoły teokratycznej i innych braci wchodzących w skład grona starszych są 

co jakiś czas omawiane na łamach  Naszej Służby Królestwa oraz w listach 
Towarzystwa. Za każdym razem, gdy ktoś ze starszych lub sług pomocniczych zostaje 
zamianowany, skreślony z listy sług czy też usunięty ze stanowiska, podaje się w 
zborze stosowny komunikat. Dzięki temu wszyscy zainteresowani tą sprawą  będą 
wiedzieć, kto aktualnie usługuje w zborze, i będą mogli z nim współpracować. 

Zaleca się,  żeby grono starszych spotykało się co jakiś czas w celu omówienia 
wszystkiego, co ma związek z duchowymi postępami zboru. Dwa takie spotkania 
odbywają się co roku z okazji regularnych wizyt nadzorcy obwodu. Mniej więcej trzy 
miesiące po każdej takiej wizycie można zaplanować następne spotkanie. Te cztery 

spotkania w roku najprawdopodobniej wystarczą,  żeby załatwić wszystkie sprawy, 
którymi powinno się zajmować całe grono starszych. Oczywiście starsi mogą się 
zebrać w dowolnym czasie, jeśli tego wymagają okoliczności. Kiedy jednak każdy 
wywiązuje się ze swych obowiązków i gdy nadzorca przewodniczący odpowiednio 

nadzoruje i koordynuje działalność starszych, wówczas liczbę spotkań wymagających 

background image

obecności całego grona starszych będzie można ograniczyć do minimum. Poza tym 
wszyscy starsi w obwodzie spotykają się z nadzorcą obwodu i nadzorcą okręgu w 
tygodniu odbywających się co pół roku zgromadzeń obwodowych. 
 

 

ZBOROWY KOMITET SŁUŻBY 

Niektórymi sprawami zajmuje się zborowy komitet służby, złożony z nadzorcy 
przewodniczącego, sekretarza i nadzorcy służby. Członkowie tego komitetu 
wypełniają i podpisują różne formularze, na przykład wykazy zapasów literatury, 

zamówienia, sprawozdania ze służby polowej, zalecenia dotyczące zamianowania i 

odwołania nadzorców, sług pomocniczych lub pionierów stałych. Od czasu do czasu 
Towarzystwo zwraca się do zborowego komitetu służby o zajęcie się jeszcze innymi 

sprawami. 

 
 

INNE OBOWIĄZKI STARSZYCH 

Do obowiązków nadzorcy przewodniczącego należy sprawowanie nadzoru nad 
zebraniami służby. Od czasu do czasu może jednak poprosić innego starszego, żeby 
zajął się w którymś miesiącu tymi zebraniami. Zależnie od liczby starszych oraz ich 
umiejętności różni bracia zadbają co tydzień o przeprowadzenie innych zebrań 
zborowych. Zebrania te są z góry planowane i przygotowywane, żeby były pouczające 

i budujące pod względem duchowym. Starsi mają czuwać nad tym, żeby były 
wygłaszane pouczające wykłady publiczne. Przygotowywanie się do tego zadania 
także wymaga sporo czasu. Oprócz nauczania w zborze starsi obejmują też 
przewodnictwo w służbie polowej. Współpracują z głosicielami, dając pod tym 
względem dobry przykład (Hebr. 13:17; 1 Piotra 5:3). 
 
 

PROWADZĄCY ZBOROWE STUDIUM KSIĄŻKI 

Szczególnie zaszczytna jest w zborze służba prowadzącego zborowe studium książki. 
Prowadzący takie studium ma sposobność pomagania drugim pod niejednym 
względem. To poważne zadanie należy w miarę możności powierzać starszym. Gdyby 
było za mało starszych, wówczas jeden starszy mógłby się opiekować dwiema 

grupami w różnych dniach tygodnia. Jest to jednak uzależnione od jego możliwości. 
Można też wyznaczyć do tego zadania zdolnego sługę pomocniczego, dopóki nie 
będzie do dyspozycji starszego. Decyzję w tej sprawie podejmują starsi. Oni też 
decydują o tym, do których grup mają być skierowani poszczególni bracia. 

Jednym z głównych zadań prowadzącego zborowe studium książki jest nauczanie. 
Chcąc się należycie z niego wywiązać, musi się dokładnie przygotowywać. Powinien 
nie tylko znać odpowiedzi na pytania do studium, lecz także umieć je uzasadnić i znać 
praktyczną wartość materiału. Powinien pomagać członkom grupy, żeby dobrze 

zrozumieli omawiany materiał, bo wtedy potrafią stosować w życiu poznane prawdy 
oraz będą umieli wyjaśniać je drugim. Musi się więc zdobywać na szczery i świadomy 
wysiłek, jak to zresztą podkreślił Paweł w Rzymian 12:7, gdzie czytamy: „Kto naucza, 
niech się oddaje nauczaniu”. 

Dalszym ważnym zadaniem prowadzącego studium książki jest przewodzenie w 
służbie polowej. Gdy w służbie tej uczestniczy regularnie, a przy tym gorliwie i z 
zapałem, znajduje to odbicie w działalności głosicieli. Ponieważ przebywanie razem 

jest zachętą oraz pomocą i bracia to sobie cenią, więc powinno się opracować 
dogodny dla większości plan świadczenia grupowego, a potem go realizować  (Łuk. 
10:1-16). Prowadzący powinien tak planować, żeby zawsze było dość terenu do pracy. 

background image

Przewodniczy na zbiórkach do służby polowej i organizuje pracę głosicieli w danym 
dniu. Jeżeli nie może być na zbiórce, niech poprosi innego starszego, sługę 
pomocniczego, a w ostateczności któregoś przykładnego głosiciela o zajęcie się  tą 
sprawą, żeby głosiciele mieli zapewnione niezbędne, odpowiednie przewodnictwo. 

Niemałą pomocą zarówno dla prowadzącego studium książki, jak i dla całej grupy jest 
nadzorca służby. Mądry prowadzący zawczasu podejmuje przygotowania do wizyty 
nadzorcy służby, powiadamia grupę, kiedy ona nastąpi i wyjaśnia, jaki pożytek można 
z niej odnieść. Gdy wszyscy będą poinformowani, co zaplanowano, i gdy z zapałem to 

poprą, wówczas można się spodziewać postępów w służbie polowej. 

Celowo dba się o to, żeby każda taka grupa nie była zbyt liczna. Dzięki temu 
prowadzący studium może się dobrze zapoznać ze wszystkimi, którzy do niej należą. 
Jako troskliwy pasterz, jest żywo zainteresowany każdą osobą. Stara się drugim 

pomagać, zachęcać do uczestnictwa w służbie polowej, do przychodzenia na zebrania 

zborowe oraz pod każdym innym względem czyni wszystko, co mogłoby być pomocne 
w zachowaniu sił duchowych. Gdy ktoś zachoruje lub poczuje się zniechęcony, jego 
wizyta może być bardzo pożyteczna. Zachęta lub dobra rada może niektórych skłonić 

do ubiegania się o dodatkowe przywileje w zborze, by jeszcze lepiej usługiwać 
braciom. Chociaż koncentruje się głównie na pomaganiu członkom przydzielonej mu 

grupy, to jednak jako starszy i pasterz pamięta też o całym zborze. Jest życzliwie 
zainteresowany wszystkimi i gotowy pomagać każdemu, kto tego potrzebuje (Dzieje 

20:17, 28). 
 
 

ODNOSZENIE OSOBISTEGO POŻYTKU 

Na ciężką pracę nadzorców składa się wiele czynności, które służą duchowej 
pomyślności zarówno całego zboru, jak i poszczególnych jego członków. Ci dojrzali 
mężczyźni poświęcają też dużo czasu na odwiedzanie poszczególnych braci, żeby ich 
pokrzepiać duchowo. Dzięki takim prywatnym odwiedzinom w domach braci albo 
osobistym rozmowom w Sali Królestwa, gdyby wizyty były kłopotliwe albo 

niemożliwe, starsi mogą bliżej poznać potrzeby poszczególnych osób, tak jak 
troskliwy pasterz dba o zaspokajanie potrzeb każdej owcy w licznej trzodzie. 
Niekiedy możesz odnieść wrażenie, że nadzorcy są tak zajęci, iż naprawdę nie mają 
czasu, żeby ci poświęcić szczególną uwagę. Może wahasz się zagadnąć nadzorcę, żeby 

go dodatkowo nie obciążać. Chociaż nadzorcy mają wiele obowiązków i są bardzo 
zajęci nie tylko sprawami zborowymi, ale też swoimi rodzinami i sprawami 
osobistymi, to jednak członkowie zboru powinni śmiało zwracać się do nich, gdy 
potrzebują pomocy. Niemądrze byłoby zaniedbać jakąś sprawę i dopuścić do tego, by 

się przerodziła w poważny problem. Równie nierozsądne byłoby liczenie na to, że 
nadzorcy sami dowiedzą się o tym, choćby ich nikt nie powiadomił. Niepokojące cię 
sprawy czasem łatwiej jest załatwić w stadium początkowym, zanim urosną do 
wielkich problemów. 

 
 

NADZORCA MIASTA 

W miastach, w których jest więcej niż jeden zbór, mianuje się nadzorcę miasta. 
Zamianowania tego zazwyczaj dokonuje się na podstawie zalecenia nadzorcy obwodu 

lub nadzorców obwodu, jeżeli więcej niż jeden usługuje w miejscowych zborach, i nie 
zmienia się go co roku. Zakres kompetencji nadzorcy miasta nie rozciąga się na inne 
zbory poza tym, w którym usługuje jako starszy. Biuro oddziału Towarzystwa może 
uznać za stosowne porozumiewać się z nim w różnych sprawach, na przykład 

wygaśnięcia prenumerat albo podjęcia przygotowań związanych ze zgromadzeniami i 

background image

szkoleniami, które mają się odbyć w danym mieście. Jednakże w związku z 
zamówieniami na literaturę, comiesięcznymi sprawozdaniami ze służby polowej i 
innymi sprawami biuro oddziału kontaktuje się bezpośrednio z każdym zborem. 
 

 

NADZORCA OBWODU 

Ciało Kierownicze wyznacza zdolnych starszych na nadzorców obwodu. Biuro 
oddziału zaleca im regularne, dokonywane zazwyczaj dwa razy w roku, wizytowanie 
zborów w ich obwodzie. Co jakiś czas odwiedzają również pionierów, pionierów 

specjalnych albo misjonarzy, którzy służą na terenach oddalonych. Układają swoją 

marszrutę i w porę powiadamiają każdy zbór, żeby ich wizyta przyniosła jak najwięcej 
pożytku. 
Nadzorca przewodniczący kieruje przygotowaniami, żeby podczas tych odwiedzin 
wszyscy zostali pokrzepieni duchowo (Rzym. 1:11, 12). Po otrzymaniu zawiadomienia 
o wizycie jak również informacji o potrzebach nadzorcy obwodu i jego żony, jeśli jest 
żonaty, stara się przy pomocy różnych braci o zapas potrzebnej literatury, 

zakwaterowanie i inne potrzebne rzeczy. Dopilnowuje, żeby wszyscy, włącznie z 
nadzorcą obwodu, zostali powiadomieni, co zaplanowano. 
Nadzorca obwodu kontaktuje się z nadzorcą przewodniczącym w sprawie czasu i 
miejsc zebrań, w tym również zbiórek do służby polowej. Powinny się one odbyć 
zgodnie ze wskazówkami podanymi w Naszej Służbie Królestwa oraz w listach z 
biura oddziału z uwzględnieniem miejscowych warunków i propozycji nadzorcy 

obwodu. Wszyscy mają być zawczasu powiadomieni, kiedy nadzorca obwodu spotka 
się ze zborem, z pionierami, ze starszymi i sługami pomocniczymi, jak też o miejscu i 
czasie zbiórek do służby polowej. Dzięki temu każdy będzie mógł tak ułożyć swoje 
zajęcia, żeby odnieść pożytek z działalności zaplanowanej na dany tydzień. 
Ponieważ we wtorek po południu nadzorca obwodu sprawdza zapiski zborowe, więc 
jeszcze przed jego przybyciem powinny one być uporządkowane i przygotowane do 
wglądu. Nadzorca przewodniczący powinien dopilnować,  żeby były tam, gdzie będą 

przeglądane. Byłoby dobrze, gdyby nadzorca przewodniczący lub sekretarz byli na 
miejscu, aby w razie potrzeby udzielić wyjaśnień. Nadzorca obwodu przegląda 
zborowe karty sprawozdań  głosicieli, sprawozdania miesięczne ze służby polowej, 
dane na temat obecności na zebraniach, kartotekę terenów i konta. Dzięki temu może 
się zorientować, jakie są potrzeby zboru oraz jakiej pomocy potrzebują bracia 

odpowiedzialni za prowadzenie zapisków. 
W czasie obecności w zborze nadzorca obwodu poświęca czas na osobiste rozmowy z 
braćmi wszędzie, gdzie to jest możliwe — na zebraniach, w służbie polowej, podczas 
posiłków, w gościnie u braci i przy innych okazjach. Ponadto spotyka się ze starszymi 

i sługami pomocniczymi, żeby im udzielić stosownych rad biblijnych, zachęt i 
wskazówek, które im pomogą spełniać obowiązki związane z usługiwaniem trzodzie 
powierzonej ich pieczy i pasieniem jej (Prz. 27:23; Dzieje 20:26-32; 1 Tym. 4:11-16). 
Spotyka się też z pionierami, żeby ich zachęcić do dalszej pracy i pomóc w 

rozwiązaniu problemów, z którymi borykają się w służbie. 
Gdyby były jakieś problemy wymagające uwagi, to w czasie pobytu w zborze nadzorca 
obwodu zajmie się nimi albo w miarę możliwości pomoże starszym. Nadzorcom lub 
osobom, których to dotyczy, będzie pomocny w znalezieniu odpowiednich wskazówek 

biblijnych. W razie popełnienia poważniejszego występku starsi mogą potrzebować 
jego pomocy. Wówczas zarezerwuje sobie czas na rozpatrzenie z nimi tej sprawy. 
Gdyby zaszła potrzeba, żeby w związku z tym biuro oddziału podjęło jakieś kroki, 
powinien razem ze starszymi przesłać szczegółowe sprawozdanie. 

background image

W czasie pobytu w zborze nadzorca obwodu jest obecny na zebraniach zborowych. 
Od czasu do czasu mogą się one zmieniać zgodnie z zaleceniami podawanymi w 
Naszej Służbie Królestwa, listami z biura oddziału lub innymi wskazówkami od 
Towarzystwa. Ma też wygłosić w zborze szereg przemówień, mając na uwadze 

zachęcanie i umacnianie zboru oraz pobudzanie go do działania. Postara się też 
wzniecić w każdym więcej miłości i doceniania dla Jehowy, Jezusa Chrystusa i 
organizacji. Zachęci do gorliwego uczestniczenia w służbie polowej i udzieli 
praktycznych rad, jak można skutecznie prowadzić działalność. 

Jednym z głównych celów wizyty nadzorcy obwodu jest objęcie przewodnictwa w 

służbie polowej. Wielu członkom zboru udaje się tak ułożyć swoje plany, żeby w tym 
tygodniu zwiększyć swój udział w tej służbie. Niektórym udaje się podjąć w miesiącu 
jego wizyty pomocniczą  służbę pionierską. A czy ty nie mógłbyś spróbować? Ci, 

którzy chętnie popracowaliby z nim lub z jego żoną, mogą się umówić za 

pośrednictwem nadzorcy przewodniczącego. Wiele dobrego można zdziałać przez 
zabieranie nadzorcy obwodu albo jego żony na studia biblijne i odwiedziny ponowne. 
Czasami wypadnie dokonać pewnych zmian, aby doprowadzić do tego podczas jego 

wizyty, ale warto. Byłoby dobrze, żeby nadzorca obwodu każdego dnia wcześnie 
rozpoczynał służbę polową i spędzał w niej cały dzień, oczywiście z uwzględnieniem 

miejscowych warunków. Twoje specjalne wysiłki, aby w tygodniu jego wizyty wziąć 
jak najpełniejszy udział w służbie polowej, będą bardzo cenione (Prz. 27:17). 
Co roku w każdym obwodzie odbywają się dwa zgromadzenia obwodowe. Nadzorca 
obwodu jest odpowiedzialny za stronę organizacyjną tych spotkań. Na podstawie jego 

zaleceń Towarzystwo wyznacza stałą obsługę zgromadzenia: nadzorcę zgromadzenia, 
zastępcę nadzorcy zgromadzenia i rzecznika prasowego. Mają oni ściśle 
współpracować z nadzorcą obwodu w doglądaniu spraw organizacyjnych 
zgromadzenia. Dzięki temu nadzorca obwodu będzie mógł skoncentrować całą uwagę 
na programie zgromadzenia. Nadzorca obwodu wyznacza innych zdolnych mężczyzn 
do zajęcia się różnymi działami. Ponadto po każdym zgromadzeniu obwodowym 
dogląda rozliczenia wydatków obwodu. 
Pod koniec każdego miesiąca nadzorca obwodu przesyła sprawozdanie ze służby 
polowej bezpośrednio do Towarzystwa. Podaje również rozliczenie z niektórych 
koniecznych wydatków, na przykład na podróże, wyżywienie, noclegi, jeżeli nie 
pokrywają tego zbory. Prócz tego Towarzystwo daje mu niewielkie kieszonkowe na 

wydatki osobiste oraz dostarcza mu literaturę i czasopisma po cenach pionierskich. 
Ci podróżujący przedstawiciele są przekonani, że zgodnie z obietnicą Jezusa ich 
potrzeby materialne zostaną zaspokojone, jeżeli stale będą szukać spraw Królestwa 
Jehowy (Łuk. 12:31). Zbory powinny pamiętać o tym, że okazywanie gościnności tym 

oddanym starszym, którzy im usługują, jest wielkim przywilejem (3 Jana 5-8). 
 
 

NADZORCA OKRĘGU 

Nadzorca okręgu jest podróżującym starszym, którego również mianuje Ciało 
Kierownicze i któremu biuro oddziału zaleca usługiwanie w pewnej liczbie obwodów 
tworzących okręg. Służy w swoim okręgu jako przewodniczący zgromadzeń 
obwodowych i wygłasza na nich wykład  publiczny.  Na  początku tygodnia 
współpracuje z goszczącym go zborem w obwodzie, któremu usługuje. Przewodzi w 

świadczeniu grupowym i wygłasza w danym zborze budujący wykład biblijny. 
Biuro oddziału wyznacza dla każdego obwodu datę zgromadzenia obwodowego, a gdy 
nadzorca obwodu znajdzie na ten czas odpowiedni obiekt, powiadamia o tym biuro 
oddziału. Wtedy biuro oddziału przekazuje tę informację nadzorcy okręgu, który 
uwzględnia ją w swojej marszrucie. Niekiedy z uwagi na to, że głosiciele musieliby 

background image

przebywać znaczne odległości i że miejsca zgromadzeń są niewielkie, obwód dzieli się 
na części i w każdej z nich odbywa się zgromadzenie. Powiadamia się o tym nadzorcę 
okręgu, który przebywa w obwodzie tyle tygodni, ile ma być zgromadzeń. Zawczasu 
uzgadnia z nadzorcą obwodu, który zbór byłby najlepszym gospodarzem każdego 

zgromadzenia. 
Nadzorca okręgu udziela stosownych zachęt nadzorcy obwodu i jego żonie (jeśli jest 
żonaty) oraz służy im radami pomocnymi w ich służbie. Czyni to w tygodniu swej 
wizyty we wtorek po południu. Co jakiś czas biuro oddziału nakreśla punkty, które 

mogliby z pożytkiem omówić na tym spotkaniu. Nadzorca obwodu i jego żona mogą 

mieć problemy i chcieliby pomocy w znalezieniu rozwiązania (Prz. 20:5). Nadzorca 
okręgu może też zechcieć podzielić się z nimi pewnymi wnioskami z własnego 
doświadczenia i obserwacji. Nadzorca obwodu może pomówić z nim na osobności o 

potrzebach obwodu i poinformować nadzorcę okręgu, co mógłby poruszyć w swoich 
przemówieniach na zgromadzeniu obwodowym albo na spotkaniach ze starszymi z 

obwodu. 
Współpracując w pierwszych dniach tygodnia z goszczącym go zborem, nadzorca 

okręgu wygłasza we wtorek wieczorem przemówienie i bierze udział w skróconym 
zborowym studium książki. Gdyby starsi potrzebowali rady albo pomocy w 
załatwieniu jakichś spraw zborowych, powinni go wcześniej o tym powiadomić, by 
mógł się z nimi spotkać. Co najważniejsze, podczas tego tygodnia nadzorca okręgu 

obejmuje przewodnictwo w świadczeniu grupowym. Zarówno on, jak i jego żona mają 
plan pracy wypełniony służbą polową. Również nadzorca obwodu i jego żona 
poświęcają w tym tygodniu jak najwięcej czasu na służbę polową. Nadzorca 
przewodniczący powinien dopilnować,  żeby wszyscy wiedzieli, gdzie i kiedy odbędą 
się zbiórki do służby. Zadba też o to, żeby było dosyć terenu do pracy, i umówi tych, 
którzy chcieliby popracować z nadzorcami podróżującymi. 
Po zakończeniu zgromadzenia obwodowego (lub kilku takich zgromadzeń w 
obwodzie) nadzorca okręgu przesyła do oddziału sprawozdanie, jak w tym obwodzie 
program został przedstawiony i jak go przyjęto. Powiadamia też o stanie duchowym i 

potrzebach obwodu. Ponadto co miesiąc zdaje sprawozdanie ze służby polowej i 
rozlicza się z wydatków. Sprawy jego zakwaterowania i wydatków są regulowane tak 
samo, jak z nadzorcą obwodu. 

 
 

KOMITET ODDZIAŁU 

W każdym oddziale Towarzystwa Watch Tower na świecie przynajmniej trzech 
wykwalifikowanych pod względem duchowym i dojrzałych braci usługuje w 
charakterze Komitetu Oddziału, który nadzoruje działalność kaznodziejską na terenie 

kraju lub krajów według wyznaczonego przez Towarzystwo zakresu kompetencji. 
Jeden członek komitetu jest koordynatorem Komitetu Oddziału. 
Bracia, którzy służą w Komitecie Oddziału, załatwiają sprawy dotyczące wszystkich 

zborów na swoim terenie. Dbają o dostarczanie publikacji wydawanych przez 
„niewolnika wiernego i rozumnego”, by pokrzepiać wszystkich utrzymujących 
łączność ze zborami. Ich głównym zadaniem jest doglądanie,  żeby głoszono dobrą 
nowinę o Królestwie po całym przydzielonym terenie i żeby były organizowane zbory, 
obwody i okręgi w celu sprawowania odpowiedniego nadzoru nad potrzebami terenu. 

Komitet Oddziału interesuje się również działalnością misjonarzy oraz pionierów 
specjalnych, stałych i pomocniczych. Gdy są zaplanowane zgromadzenia i kongresy, 
bracia ci dopilnowują,  żeby podjęto odpowiednie przygotowania i rozdzielono 
zadania, by wszystko odbyło się „godnie i w należytym porządku” (1 Kor. 14:40). 

background image

Wszystkich członków Komitetów Oddziału na całym  świecie mianuje Ciało 
Kierownicze. 

 
 

NADZORCA STREFY 

Co pewien czas Ciało Kierownicze podejmuje stosowne kroki, żeby wykwalifikowani 
bracia służyli każdemu oddziałowi na całym  świecie. Bracia wysyłani w tym 
charakterze są nazywani nadzorcami strefy. Ich głównym zadaniem jest udzielenie 

pomocy Komitetowi Oddziału w rozwiązywaniu problemów lub rozstrzyganiu kwestii 

wyłaniających się w związku z głoszeniem i pozyskiwaniem uczniów. W razie 
potrzeby nadzorca strefy usługuje też misjonarzom, którzy pracują pod nadzorem 
licznych oddziałów organizacji na całym świecie. Rozmawia z nimi o ich problemach i 

potrzebach oraz zachęca ich do dalszego udziału w niezwykle ważnym ogłaszaniu 
Królestwa. 

Nadzorca strefy przegląda też rozmaite akta prowadzone w związku z działalnością 
oddziału. Interesuje się zwłaszcza osiągnięciami w terenie, jeśli chodzi o ogłaszanie 

Królestwa i inne dziedziny działalności zborowej. Jeżeli jest drukarnia, farma lub 

jakieś inne obiekty, wizytuje każdy obiekt. Podczas wizytowania oddziału nadzorca 
strefy stara się też uczestniczyć w głoszeniu o Królestwie. 
 
 

ŻYCZLIWY NADZÓR 

Odwiedziny nadzorców podróżujących umożliwiają wymianę zachęt, a tym samym 
przyczyniają się do budowania zborów i ugruntowywania ich w wierze (Rzym. 1:12; 
Efez. 4:3). Wszyscy uświadamiają sobie, że są jedni od drugich zależni. Każdy, kto 
służy w organizacji, pracuje dla wspólnego dobra i przyczynia się do 
rozprzestrzeniania dobrej nowiny o Królestwie (1 Kor. 12:12-31). Z pewnością 
wszyscy odnosimy wielki pożytek z ciężkiej pracy i troskliwej opieki ze strony tych 
dojrzałych chrześcijan. Korzyści te będą jeszcze większe, jeżeli w dalszym ciągu 
będziemy się podporządkowywać starszym i innym zamianowanym nadzorcom, 
którym powierzono pasienie trzody i nadzorowanie działalności (1 Kor. 16:15-18; 
Filip. 2:25, 29). Gdy wszyscy zgodnie współpracujemy, jesteśmy doprowadzani do 
jedności z głową zboru, Chrystusem Jezusem, naszym Panem, ustanowionym przez 

Jehowę Dobrym Pasterzem owiec (Efez. 1:22, 23). W ten sposób duch Boży przenika 
zbory na całym  świecie, a Jego Słowo służy jako przewodnik w kierowaniu 
działalnością na całej ziemi (Ps. 119:105). 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

ROZDZIAŁ 6 

SŁUDZY POMOCNICZY ŚWIADCZĄ CENNE 

USŁUGI 

 
 
W LIŚCIE do zboru w Filippi apostoł Paweł napisał: „Paweł i Tymoteusz, niewolnicy 
Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w jedności z Chrystusem Jezusem, jacy są 
w Filippi, wraz z nadzorcami i sługami pomocniczymi” (Filip. 1:1). Warto zwrócić 

uwagę,  że w tych wstępnych słowach wyraźnie wymienił  sług pomocniczych. 

Najwidoczniej ci mężczyźni odgrywali istotną rolę w pomaganiu starszym w 
ówczesnym zborze. Tak samo jest dzisiaj. Słudzy pomocniczy świadczą szereg usług, 
które są bardzo pomocne nadzorcom i przyczyniają się do utrzymania porządku w 

zborze. 

Czy znasz sług pomocniczych w swoim zborze? Czy wiesz, ile wspaniałych usług oni 
wyświadczają dla twego dobra i dla dobra całego zboru? Może dotąd nie uważałeś ich 
zadań za zbyt ważne. Apostoł jednak specjalnie wspomina o nich i oświadcza, że ci, 

„co godnie usługują, wyrabiają sobie dobrą pozycję i wielką swobodę mowy w wierze, 
która się łączy z Chrystusem Jezusem” (1 Tym. 3:13). 
 
 

WYMAGANIA BIBLIJNE STAWIANE SŁUGOM POMOCNICZYM 

Od sług pomocniczych wymaga się, żeby prowadzili przyzwoite życie chrześcijańskie, 
byli ludźmi odpowiedzialnymi i dawali dowody, iż potrafią odpowiednio wypełniać 
swoje zadania. Widać to wyraźnie, gdy się rozważy, co w liście do Tymoteusza Paweł 
napisał na temat wymagań stawianych sługom pomocniczym: „Słudzy pomocniczy 
tak samo powinni być poważni, nie dwulicowi, nie nadużywający wina, nie chciwi 

nieuczciwego zysku, strzegący świętej tajemnicy wiary z czystym sumieniem. Ponadto 
niech będą najpierw wypróbowani co do przydatności, potem niech pełnią funkcję 
sług, jeśli nie ma przeciw nim zarzutu. Niech słudzy pomocniczy będą mężami jednej 
żony, którzy godnie przewodzą dzieciom i swoim domownikom. Ludzie bowiem, 

którzy godnie usługują, wyrabiają sobie dobrą pozycję i wielką swobodę mowy w 
wierze, która się łączy z Chrystusem Jezusem” (1 Tym. 3:8-10, 12, 13). 
Chociaż więc działalność  sług pomocniczych w obrębie zboru na ogół polega na 
wykonywaniu zadań nie związanych z nauczaniem, to jednak są oni ludźmi 
duchowymi, którzy dzięki ciężkiej pracy i wzorowemu życiu chrześcijańskiemu nie 

tylko  świadczą usługi mające istotne znaczenie dla zboru, lecz także są przykładem 
dla innych (por. 1 Tymoteusza 4:11, 12). 
Specjalne wymagania biblijne stawiane sługom pomocniczym, które Paweł wylicza w 
liście do Tymoteusza, świadczą o tym, iż mężczyźni służący w tym charakterze muszą 

odpowiadać wysokim miernikom. Trzymanie się takich mierników chroni zbór przed 
uzasadnionym zarzutem, że powierzył szczególne obowiązki ludziom, którzy się do 

tego nie nadają. Od sług pomocniczych — bez względu na to, czy są  młodzi, czy w 
starszym wieku — oczekuje się, że każdego miesiąca będą czynni w służbie, dając tym 

dobry przykład. Mają być wzorem pod względem ubioru, wyglądu zewnętrznego, 
wypowiedzi, nastawienia i postępowania. Dzięki takiemu wzorowemu stylowi życia i 
zdrowemu rozsądkowi zjednują sobie szacunek i dają dowód, że poważnie traktują 
stosunki  łączące ich z Jehową, jak również przywileje służby w zborze (por. Tytusa 
2:2, 6-8). 

background image

Są „wypróbowani co do przydatności”. Jeszcze przed zamianowaniem mają być 
ludźmi rzeczywiście oddanymi, których wiara znajduje wyraz w gorliwej służbie na 
rzecz Królestwa oraz w pomaganiu innym, aby się utwierdzili w wierze. Swoim 
stosunkiem do dobrej nowiny wykazują,  że sprawy Królestwa zajmują w ich życiu 

pierwsze miejsce i że zabiegają o przywileje służby, które mogą im być udostępnione. 
Są rzeczywiście dobrym przykładem dla członków zboru (1 Tym. 3:10). 

 
 

JAK KORZYSTAĆ Z ICH USŁUG 

Słudzy pomocniczy wyświadczają swym braciom i siostrom wiele praktycznych usług. 
Są bardzo pomocni nadzorcom, ponieważ uwalniają ich od wielu drobniejszych zajęć, 
dzięki czemu nadzorcy mogą się zająć ważnymi zadaniami nauczania i pasienia 

trzody. Przydzielając im takie zajęcia, starsi uwzględniają liczbę zamianowanych sług 

pomocniczych w zborze jak również ich indywidualne możliwości. 
Rozważmy przynajmniej kilka usług przez nich wyświadczanych. Jednemu ze sług 
pomocniczych można powierzyć opiekę nad literaturą zborową,  żebyśmy wszyscy 

mogli  łatwo nabywać potrzebną literaturę dla własnego użytku i do służby polowej. 

Drugi może się zająć czasopismami. Jeszcze innym można zlecić prowadzenie 
zapisków, na przykład kont zborowych albo przydziałów terenu lub poprosić ich o 
zajęcie się mikrofonami, obsługiwanie aparatury nagłaśniającej, troskę o mównicę 

albo pomaganie starszym w inny sposób. Dużo wysiłku kosztuje utrzymywanie we 
właściwym stanie oraz sprzątanie Sali Królestwa; dlatego często prosi się  sług 
pomocniczych o pomoc w wypełnianiu takich obowiązków. Sługom pomocniczym 
powierza się też  służbę porządkowych,  żeby witali nowych i dbali o porządek na 

zebraniach zborowych. 
W niektórych zborach jest tylu sług pomocniczych, że każdy taki obowiązek można 

powierzyć komu innemu. Gdzie indziej jeden sługa pomocniczy podejmuje kilka 
zadań. Niekiedy dobrze jest przydzielić wykonywanie określonej pracy kilku osobom. 
(Gdy do niektórych zadań brakuje sług pomocniczych, grono starszych może poprosić 
innych oddanych, przykładnych braci, żeby pomogli w wykonaniu tej koniecznej 
pracy. W ten sposób nabywają doświadczenia, które może im się przydać, gdy oni z 
kolei będą się nadawać na sług pomocniczych. Gdyby nie było braci, można poprosić 
o pomoc siostry, które okazują zbożną pokorę i są oddane Jehowie. Oczywiście nie 
będą mianowane sługami pomocniczymi). 

Od czasu do czasu starsi mogą dojść do wniosku — jeśli to jest uzasadnione — że 
warto dokonać zmian w zadaniach wyznaczonych sługom pomocniczym. Stałe 
spełnianie tych samych obowiązków przez braci ma jednak niemałe zalety, ponieważ 
stają się oni dzięki temu sprawniejsi i nabywają doświadczenia. Wyznaczanie zadań 

sługom pomocniczym zależy w znacznym stopniu od miejscowych potrzeb. 
Zależnie od miejscowych warunków w każdym zborze mogą być potrzebne jeszcze 
inne służby przydzielane sługom pomocniczym, którzy — zgodnie z zachętą apostoła 
Pawła dla młodego Tymoteusza — ‘starają się, aby ich postęp był jawny wszystkim’ (1 
Tym. 4:15). Jeżeli na przykład  jest  za  mało starszych, którzy mogliby prowadzić 
zborowe studium książki, wyznacza się co zdolniejszych sług pomocniczych na 
prowadzących studium, żeby się zajęli przydzielonymi im grupami. Mogą być 
proszeni o przeprowadzenie punktów w programie zebrania służby i teokratycznej 

szkoły służby kaznodziejskiej oraz o wygłaszanie wykładów publicznych w 
miejscowym zborze. W razie potrzeby niektórzy słudzy pomocniczy, spełniający 

określone wymagania, mogą otrzymać jeszcze inne przywileje (por. 1 Piotra 4:10). 
Słudzy pomocniczy powinni chętnie i z zapałem pomagać starszym, dając tym dowód, 
że mają poczucie odpowiedzialności i popierają sprawy Królestwa oraz że zależy im 

background image

na pomyślności każdego członka zboru. Dzięki temu, że przewodzą w służbie polowej, 
mogą dawać innym dobry przykład i mieć zadowolenie z dobrze wykonywanej pracy. 

Chociaż ich praca różni się od pracy starszych, to jednak w niemniejszym stopniu 
wchodzi w zakres świętej służby dla Boga i ma istotne znaczenie w prawidłowym 
funkcjonowaniu zboru. Gdy słudzy pomocniczy dobrze spełniają swe obowiązki i z 

biegiem czasu nabędą kwalifikacji do pełnienia służby w charakterze pasterzy i 
nauczycieli, można ich zalecić na starszych w zborze. 
Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, to podejmij specjalne starania, żeby się zapoznać ze 

sługami pomocniczymi w swoim zborze. Możesz okazać docenianie dla ich trudu 

przez pomaganie im w spełnianiu zadań. W ten sposób okażesz też docenianie dla 
postanowienia Jehowy, które On powziął w celu utrzymania porządku w swoim 
domu (Gal. 6:10). Słudzy pomocniczy są zamianowanymi duchem świętym dla twego 

dobra. 

 

 

 

 

ROZDZIAŁ 7 

POSTANOWIENIA W SPRAWIE 

REGULARNEGO ZGROMADZANIA SIĘ 

 
 
ZBÓR Boży nazwano w Biblii domem Bożym (1 Tym. 3:15). Jakże słusznie powzięto 
więc postanowienia, żeby członkowie tego domu i ich towarzysze zgromadzali się 
regularnie w celu oddawania czci Bogu i przyjmowania pokarmu duchowego! Dla 
każdego z nas istotne znaczenie ma zgromadzanie się, żeby słuchać Słowa Bożego i w 
ten sposób poznawać wymagania Boże oraz dowiadywać się, jak można Mu służyć. 

Dotyczy to zarówno młodych, jak i starszych, jak to było w wypadku sprzymierzonego 
z Bogiem starożytnego narodu izraelskiego. Bóg nakazał przez Mojżesza: „Zgromadź 
lud: mężczyzn, kobiety i maleństwa, i twego osiadłego przybysza, który jest w twoich 
bramach, żeby słuchali i się uczyli, bo mają się bać Jehowy, waszego Boga, i zważać 

na to, by wprowadzać w czyn wszystkie słowa tego prawa” (Powt. Pr. 31:12). Nakaz, 
żeby chrześcijanie regularnie się zgromadzali, wyrażono podobnymi słowami (Hebr. 
10:23-25). 
Rzecz jasna zarówno dzisiaj, jak i wówczas celem zgromadzania się było i jest 

słuchanie i uczenie się,  żeby być ‘wyuczonym przez Jehowę’ (Izaj. 54:13). W 
starożytnym Izraelu zgromadzanie się w celu oddawania czci Bogu zawsze było 
radosnym wydarzeniem, jak to wynika ze słów Dawida, który napisał: „Radowałem 
się, gdy mi mówiono: ‘Pójdźmy do domu Jehowy’ ” (Ps. 122:1). Tak samo jest dzisiaj, 

gdy Świadkowie Jehowy zgromadzają się, żeby oddawać cześć Jehowie. 
 
 

SALA KRÓLESTWA 

Ze sprawozdania biblijnego oraz z historii światowej dowiadujemy się,  że pierwsi 
chrześcijanie zbierali się w domach prywatnych jak również w miejscach publicznych 

(Rzym. 16:3, 5; Kol. 4:15; Dzieje 19:8, 9). Niekiedy musieli się spotykać w miejscach 

background image

odosobnionych, potajemnie, żeby ich nie wykryli prześladowcy. Również dzisiaj 
urządza się zebrania chrześcijańskie w prywatnych mieszkaniach i w miejscach 
publicznych, ale najczęściej miejscem zebrań dla zborów Świadków Jehowy jest Sala 
Królestwa. 

W niektórych miejscowościach wygodniej jest wynajmować salę niż  ją kupić albo 
budować. Wiele zborów woli jednak kupić parcelę i budować na niej Salę Królestwa 
dostosowaną do ich potrzeb. Niekiedy kupuje się i remontuje istniejące budynki. W 
takich wypadkach stosowne jest uroczyste oddanie sali do użytku. Starsi są na ogół 

zapoznani z informacjami na temat posiadania i wykorzystywania Sal Królestwa, 

podawanymi przez Towarzystwo na łamach Naszej Służby Królestwa, w okólnikach i 
listach. Sala Królestwa, jako miejsce oddawania czci Bogu, nie ma być pretensjonalną 
budowlą obliczoną na zrobienie wrażenia na ludziach. Chociaż jej architektura może 

się tu i ówdzie różnić, to jednak przede wszystkim ma być funkcjonalna (por. Dzieje 
Apostolskie 17:24). Ma to być miejsce, gdzie się dobrze czujemy, miejsce nadające się 

do urządzania zebrań chrześcijańskich, które nam pomagają wzrastać duchowo oraz 
poznawać Jehowę i w których jesteśmy zachęcani do uczestniczenia w służbie na 

rzecz Królestwa. 

Zbór względnie zbory Świadków Jehowy same starają się o Salę Królestwa, pokrywają 
koszty jej utrzymania i o nią dbają. Bracia powinni uważać za przywilej nie tylko 
łożenie pieniędzy na utrzymanie Sali Królestwa, lecz także ochotnicze zgłaszanie się 
do sprzątania oraz dbanie o jej wygląd i należyty stan. Zarówno wewnątrz, jak i na 
zewnątrz Sala Królestwa powinna godnie reprezentować organizację Jehowy. 

Zazwyczaj jeden ze starszych lub sług pomocniczych zostaje upoważniony do 
pilnowania, żeby niezbędne prace były wykonane zgodnie z rozsądnie opracowanym, 

praktycznym planem. Poszczególne grupy uczestników studium książki mogą na 
zmianę sprzątać Salę według wykazu prac, które mają być wykonane w każdym 
tygodniu. Nieraz kilka zborów korzysta z jednej Sali Królestwa. Wymaga to ścisłego 
współdziałania wszystkich braci w finansowaniu i utrzymywaniu jej w należytym 

stanie. Gdy dwa lub więcej zborów korzysta z jednej Sali Królestwa, starsi ze 
wszystkich tych zborów powołują komitet, który zawrze stosowne i praktyczne 
porozumienie co do konserwacji budynku i pielęgnowania parceli. 
Przy ustalaniu pór zebrań dla każdego zboru należy dbać o to, żeby były dogodne dla 
większości głosicieli. Trzeba też uwzględnić możliwości zainteresowanych na danym 

terenie, bo przecież chcielibyśmy ich widzieć na naszych zebraniach. Starsi powinni 
obmyślić wszystko w duchu wzajemnego zrozumienia i miłości braterskiej (Filip. 2:2-
4; 1 Piotra 3:8). 
Oprócz normalnych zebrań zborowych i zbiórek do służby polowej w Sali Królestwa 

mogą się odbywać ceremonie ślubne oraz przemówienia pogrzebowe. Konieczne jest 
jednak zezwolenie tych członków grona starszych, którzy są obecni, gdy trzeba 
powziąć decyzję w danej sprawie. Starannie rozpatrują oni przedstawione życzenia i 
biorą pod uwagę, czy dana osoba cieszy się w zborze dobrą opinią oraz czy spełnia 

jeszcze inne wymagania. Od osób, którym się zezwala na korzystanie z Sali Królestwa 
do takich celów, oczekuje się,  że ich zachowanie będzie licować z powagą miejsca 
oddawania czci Bogu. Wszyscy obecni powinni dbać o to, żeby na sali nie działo się 
nic takiego, co by gorszyło braci albo przynosiło ujmę Jehowie oraz dobremu imieniu 
zboru (Filip. 2:14, 15). Czasami można zezwolić na skorzystanie z Sali Królestwa pod 

kierownictwem Towarzystwa do innych celów teokratycznych, jak na przykład na 
zajęcia kursu służby Królestwa dla starszych albo kursu służby pionierskiej. 
Zebrania mogą się też odbywać w prywatnych mieszkaniach braci. Ci, którzy są w 
stanie stworzyć w swoim mieszkaniu dogodne warunki dla niektórych albo w razie 

background image

potrzeby nawet dla wszystkich zebrań zborowych, powinni to uważać za wielki 
zaszczyt. 

Członkowie zboru zawsze powinni traktować z szacunkiem miejsca zebrań 
zborowych. Nasza odzież, wygląd zewnętrzny oraz zachowanie powinny dodawać 
powagi oddawaniu czci Jehowie w Jego domu (Kazn. 5:1; 1 Tym. 2:9, 10). 

Zapominanie o tym świadczyłoby o braku doceniania dla naszych chrześcijańskich 
zebrań. 
Należy poprosić odpowiednich braci, żeby podczas zebrań w Sali Królestwa dbali o 

porządek. Powinni być uważni i uprzejmi, a przy tym rozsądni. Do ich zadań należy 

witanie przybyłych i danie im odczuć, że są mile widziani, pomaganie spóźniającym 
się, by znaleźli miejsce, oraz dbanie o należyte ogrzewanie i wietrzenie sali. Istotne 
znaczenie ma pilnowanie porządku w czasie zebrania. Zaleca się, żeby dzieci siedziały 

obok rodziców. Gdy dziecko zaczyna przeszkadzać, porządkowy może serdecznie i 

taktownie poprosić jedno z rodziców o wyjście z dzieckiem, żeby niepotrzebnie nie 
rozpraszało uwagi słuchaczy. Jeszcze przed zebraniem można zachęcić rodziców z 
małymi dziećmi do zajęcia takiego miejsca, żeby jak najmniej przeszkadzali, gdyby 

musieli wyjść z dzieckiem w celu skarcenia go albo zaspokojenia innych jego potrzeb. 

Ponieważ zachowanie się dzieci zarówno w samej Sali  Królestwa,  jak  i  na  zewnątrz 
niej może przynosić zaszczyt lub ujmę zborowi, więc w razie potrzeby porządkowi 
mogą przypomnieć rodzicom, żeby pilnowali dzieci, by nie biegały w budynku lub 
wokół niego, zwłaszcza gdy po zebraniu obecni ze sobą rozmawiają. Usługi 
porządkowych niewątpliwie są dla każdego wielką pomocą w odnoszeniu większego 

pożytku z zebrań. Jest rzeczą pożądaną,  żeby na porządkowych wyznaczać  sług 
pomocniczych, zwłaszcza tych, którzy już mają doświadczenie w opanowaniu 

sytuacji, które niekiedy powstają w życiu rodzinnym (1 Tym. 3:12). 
 
 

ZEBRANIA ZBOROWE 

Biblia uwypukla potrzebę i wartość zgromadzania się w celu oddawania czci Jehowie 
i wysławiania Go (Ps. 26:8, 12; Mat. 18:20). Rozumiał to wierny Nehemiasz i dlatego 
usilnie zachęcał Izraelitów: „Nie powinniśmy zaniedbywać domu naszego Boga” 
(Neh. 10:39b). Ci, którzy przyjęli prawdę w dniu Pięćdziesiątnicy w roku 33 n. e., nie 
lekceważyli tej sprawy. Nie przestawali oddawać się naukom apostołów i „dzień w 

dzień stale byli jednomyślnie obecni w świątyni” (Dzieje 2:42, 46). Później 
chrześcijanie, jak wiadomo, spotykali się, żeby oddawać cześć Bogu i czytali Pisma, w 
tym również natchnione listy apostołów i innych uczniów chrześcijańskich (Kol. 4:16; 
1 Kor. 1:1, 2; 1 Tes. 1:1; Jak. 1:1). Poza tym cały zbór się modlił (Dzieje 4:24-29; 

20:36). Dzielili się przeżyciami z pracy misjonarskiej (Dzieje 11:5-18; 14:27, 28). 
Omawiali nauki biblijne oraz spełnianie się natchnionych proroctw. Uczono godnego 
pochwały postępowania chrześcijańskiego i pobożności. Zachęcano do gorliwego 
głoszenia dobrej nowiny (1 Kor. 11:23-26; Efez. 5:1-33; Rzym. 10:9, 10; 1 Kor. 15:58). 

W naszych czasach zebrania chrześcijańskie pod wieloma względami odpowiadają 
wzorcowi ustanowionemu w czasach apostolskich. Stosujemy się do podanej w 
Hebrajczyków 10:25 natchnionej zachęty,  żeby ‘nie opuszczać naszych wspólnych 

zebrań, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcać się wzajemnie, a to tym więcej, 
skoro widzicie zbliżanie się dnia’. W tych trudnych „dniach ostatnich” złego systemu 
rzeczy potrzebujemy dodatkowej zachęty, z której korzystamy dzięki regularnemu 
zgromadzaniu się,  żeby zachować siły duchowe i naszą chrześcijańską prawość 

(Rzym. 1:11, 12). Tak jak za czasów Pawła żyjemy wśród spaczonego i przewrotnego 
pokolenia, systemu rzeczy, którego bezbożnego i światowego ducha odrzuciliśmy 
(Filip. 2:15, 16; Tyt. 2:12-14). A gdzie chcielibyśmy przebywać, jeśli nie w społeczności 

background image

ludu Jehowy? (Por. Psalm 84:10 [84:11, Bw]). Co mogłoby być pożyteczniejsze od 
przysłuchiwania się omawianiu Słowa Bożego? 

Jehowa dostarcza obfitość pożywnego pokarmu duchowego (Ps. 145:14, 15). Rozdaje 
go w odpowiednim czasie przez swego Syna i ziemski kanał  łączności, „niewolnika 
wiernego i rozumnego”. Jak ten pokarm duchowy dociera do poszczególnych 

członków organizacji? Między innymi na różnych zebraniach, które co tydzień 
odbywają się w zborze. Zajmijmy się teraz każdym z tych zebrań i zastanówmy się, 
jaki pożytek wynika z tego, że bracia regularnie się zgromadzają. 

 

 

STUDIUM STRAŻNICY 

Już od ponad 100 lat Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy jest najważniejszym 

czasopismem wydawanym po to, żeby lud Jehowy był dobrze zaopatrywany w 
aktualny pokarm duchowy. Część artykułów ukazujących się na łamach Strażnicy jest 
specjalnie przygotowywana z myślą o cotygodniowym studium zborowym, podczas 
którego rozpatruje się pouczenia oparte na spisanym Słowie Bożym. Materiał 

starannie rozważany na studium Strażnicy pobudza serca i umysły członków zboru 
oraz dodaje im sił duchowych. 
W artykułach przeznaczonych do studium omawia się najrozmaitsze tematy — 
proroctwa biblijne, zbożne postępowanie, moralność chrześcijańską, nauki biblijne, 
zachęty do służby chrześcijańskiej, napomnienia, żeby się wystrzegać 
niebezpieczeństw duchowych, jak również rady biblijne w wielu innych sprawach. 

Rozważa się też różne informacje biblijne ogólniejszej natury, mające istotne 
znaczenie dla wzrostu duchowego. 
Jak wszyscy związani ze zborem odnoszą pożytek z tej rozmaitości aktualnego 
pokarmu duchowego? Materiał przeznaczony do studium często dotyczy stosowania 
zasad biblijnych w życiu codziennym i uzbraja przeciwko „duchowi świata” oraz 
nieczystemu postępowaniu (1 Kor. 2:12). Z łamów  Strażnicy dociera do nas coraz 
lepsze zrozumienie nauk biblijnych i spełniania się proroctw, tak jak to ujawnia 

Jehowa, dzięki czemu wszyscy jesteśmy w stanie dotrzymywać kroku prawdzie i 
pozostawać na ścieżce sprawiedliwych (Ps. 97:11; Prz. 4:18). Gdy chodzimy na 
studium  Strażnicy i bierzemy w nim udział, pomaga nam to zawsze cieszyć się 
nadzieją na zapowiedziany przez Jehowę sprawiedliwy nowy system rzeczy (Rzym. 

12:12; 2 Piotra 3:13). Pomaga nam również wydawać w życiu owoce ducha i 
zachowywać gorące pragnienie gorliwego służenia Jehowie (Gal. 5:22, 23). 
Ugruntowuje nas w wierze, żebyśmy mogli wytrwać w czekających nas próbach i 
‘budować dobrą podstawę na przyszłość, aby mocno uchwycić rzeczywiste życie’ (1 
Tym. 6:19; 1 Piotra 1:6, 7). 

Bez wątpienia materiał rozważany co tydzień na studium Strażnicy ma dla nas 
żywotne znaczenie. Pomaga nam wzrastać duchowo, przyswajać sobie prawdy ze 
Słowa Bożego, zharmonizować nasze życie z naukami biblijnymi i pozostawać w 

jedności z naszymi braćmi na całym świecie. Co każdy z nas może zrobić, żeby jeszcze 
lepiej korzystać z tego postanowienia co do spożywania pokarmu duchowego? 
Zapoznaj się wcześniej z tym materiałem i odszukaj wszystkie podane wersety. 
Zabieraj głos na zebraniu. Gdy w ten sposób bierzesz udział w studium, wówczas 
omawiane myśli lepiej utrwalają się w pamięci, a prawda przenika do serca i umysłu. 

Jednocześnie inni odnoszą korzyść, gdy słyszą, jak się wypowiadamy o naszej wierze i 
nadziei. Przysłuchując się uważnie komentarzom, a zwłaszcza temu, na co kładzie 
nacisk prowadzący studium Strażnicy, odniesiesz co tydzień największy pożytek z 
rozpatrywanego materiału. 

background image

Studium  Strażnicy nie powinno uchodzić za zwykłe rutynowe zebranie. Jeżeli 
chcemy pozostać silni duchowo i pragniemy zachować  głęboką wiarę, to koniecznie 
powinniśmy co tydzień być na nim obecni. Niech nikt nie rezygnuje z tego ważnego 
zebrania, które krzepi wszystkich domowników wiary. 

 
 

WYKŁAD PUBLICZNY 

Wykład publiczny odbywa się zazwyczaj w połączeniu z cotygodniowym studium 

Strażnicy. Regularnie wygłaszane w zborze przemówienia trwają 45 minut. Studium 

Strażnicy zajmuje jedną godzinę. Oba zebrania włącznie ze śpiewaniem pieśni oraz 
wstępną i końcową modlitwą nie powinny trwać  dłużej niż dwie godziny. Wykład 
publiczny jest uzupełnieniem studium Strażnicy i różni się od niego metodą 

przekazywania informacji. Podczas gdy studium Strażnicy przebiega w formie 

dyskusji z udziałem obecnych, którzy odpowiadają na przygotowane pytania, na 
wykładzie publicznym mówca przedstawia jakiś temat biblijny. Takie zebrania, na 
których wysuwa się na pierwszy plan słowo mówione, odgrywają ważną rolę w 

zaspokajaniu duchowych potrzeb nowych oraz członków zboru. (Zob. Dzieje 
Apostolskie 18:4; 19:9, 10). 
Przez zapraszanie zainteresowanych i w ogóle publiczności można wiele zdziałać w 
dziedzinie przekazywania ludziom podstawowych informacji biblijnych. Wykłady 
publiczne mają każdemu pomóc jasno zrozumieć nauki biblijne i zachęcać do 
wytrwania w służbie Królestwa. 

Na wykładach publicznych omawia się różne tematy, na przykład nauki i proroctwa 
biblijne, zasady biblijne oraz rady potrzebne w życiu rodzinnym, problemy 
małżeńskie, trudne sytuacje młodzieży w tym złym  świecie, wymagania co do 
moralności chrześcijańskiej jak również cudowne dzieła twórcze Jehowy oraz 
potwierdzanie przez naukę faktów i wypowiedzi biblijnych. Inne przemówienia mogą 
pogłębiać docenianie opisów różnych postaci biblijnych oraz ich działalności i 
pokazywać, czego my możemy się od nich nauczyć. Wykłady publiczne naprawdę 
umożliwiają korzystanie z pouczającego i pokrzepiającego pokarmu duchowego. 
Jeżeli chcemy osiągnąć pełną korzyść z wykładów publicznych, to musimy regularnie 
na nich bywać, bardzo uważnie słuchać, odszukiwać wersety, na które powołuje się 
mówca, i śledzić je, gdy są czytane i objaśniane (Łuk. 8:18). Pomoże nam to lepiej się 

zapoznać z układem ksiąg biblijnych i pogłębić znajomość Biblii. Nabierając w ten 
sposób przekonania do podawanych wyjaśnień, powinniśmy zdecydowanie trzymać 
się tego, o czym się dowiadujemy (1 Tes. 5:21). 
Jeżeli jest dosyć mówców, to zbór urządzi wykład publiczny co tydzień. Często staje 

się to możliwe dzięki zapraszaniu mówców z sąsiednich zborów. Ale nawet gdyby w 
okolicy było mało mówców, na ogół podejmuje się starania, żeby wykłady odbywały 
się jak najczęściej. 
Chrystus Jezus, apostołowie i ich towarzysze urządzali zebrania publiczne podobne 

do tych, które dzisiaj odbywają się w zborach Świadków Jehowy. Nie ulega 
wątpliwości,  że Jezus Chrystus był najwybitniejszym mówcą wszystkich czasów. 
Niektórzy urzędnicy powiedzieli o nim: „Żaden inny człowiek nigdy nie mówił tak jak 
ten” (Jana 7:46). Jezus przemawiał autorytatywnie, wprawiając słuchaczy w 
zdumienie (Mat. 7:28, 29). Ci, którzy wzięli sobie do serca jego orędzie, odnieśli 

wielki pożytek (Mat. 13:16, 17). Apostołowie  szli  za  jego  przykładem. W Dziejach 
Apostolskich 2:22-36 czytamy, jak dobitnie Piotr przemówił w dniu Pięćdziesiątnicy 
33 roku n.e. Przemówienie to pobudziło wielu słuchaczy do działania. Później kilka 
osób odniosło pożytek z przemówienia, które Paweł wygłosił w Atenach (Dzieje 17:22-

34). Również w dobie obecnej miliony ludzi skorzystały z wykładów publicznych 

background image

wygłaszanych w zborach, na zgromadzeniach obwodowych i okręgowych jak również 
na kongresach krajowych i międzynarodowych. Powinniśmy udzielać pełnego 
poparcia wykładom publicznym. 
 

 

ZEBRANIA SŁUŻBY 

Na tym zebraniu kładzie się nacisk na służbę polową, która zajmuje w naszym życiu 
pozycję dominującą. Wyposaża nas ono do pełnego uczestnictwa w głoszeniu dobrej 
nowiny o Królestwie, pozyskiwaniu uczniów i oznajmianiu coraz bliższego wykonania 

wyroku Bożego (Marka 13:10; Mat. 28:20; 2 Piotra 3:7). Działalność ta w niemałej 

mierze polega na tym, że rozmawiamy z ludźmi i dostarczamy im literaturę biblijną. 
Powodzenie tej służby kaznodziejskiej oraz owoce, które wydajemy, zależą pod 

niejednym względem od tego, czy kierujemy się w życiu sprawiedliwymi zasadami 

Jehowy (Mat. 13:23; Jana 15:8). W ten sposób pokazujemy bowiem, ile dobrego daje 
trzymanie się Biblii. Dlatego na zebraniach służby słusznie kieruje się uwagę na 
wszystkie te aspekty naszej służby Bożej. 
Każdego miesiąca Towarzystwo wydaje Naszą  Służbę Królestwa, w której nakreśla 
program cotygodniowych zebrań  służby. Egzemplarz tego czasopisma otrzymasz w 
zborze. Po nadejściu nowego wydania Naszej Służby Królestwa nadzorca 
przewodniczący powinien starannie przeanalizować jej treść, a potem przydzielić 
poszczególne punkty programu odpowiednim braciom albo poprosić innego 

starszego, żeby się tym zajął. 
Starsi i co zdolniejsi słudzy pomocniczy otrzymują zadanie przeprowadzenia 
poszczególnych punktów programu zebrania służby. Muszą uważnie przestudiować 
wyznaczony materiał w celu ustalenia głównych myśli w pouczeniach oraz sposobu 
przedstawienia ich, żeby bracia to zrozumieli i zapamiętali. Powinni też starannie 
przemyśleć sposób dostosowania tego materiału do potrzeb miejscowego zboru. 
Co prawda jest dużo różnych możliwości skutecznego przedstawienia materiału, ale w 
żadnym wypadku sposób, w jaki się to czyni, nie powinien usuwać w cień samego 
materiału. Celem pokazu nie jest wystawienie dramatu w bogatej oprawie 
scenograficznej. Lepiej jest wybrać jakieś naturalne ramy, na przykład scenkę w 
miejscu pracy, w pracy od domu do domu, podczas domowego studium biblijnego 

albo rozmowy w gronie rodzinnym. Takie ramy nie powinny też odbiegać od 
miejscowych realiów, żeby głosiciele mogli dostrzec ich związek z praktyką. 
Gdy każdy uczestnik programu trzyma się wyznaczonego czasu, zebranie służby 
potrwa 45 minut, nie licząc pieśni i końcowej modlitwy. Biorący udział w programie 
powinni zmierzać do tego celu. 

Można poprosić przykładnych, oddanych Bogu głosicieli oraz ich dobrze wychowane 
dzieci o przedstawienie niektórych punktów programu, na przykład pokazów. 
Odpowiedzialni bracia mogą przeprowadzać z nimi wywiady albo poprosić ich o 
podzielenie się przeżyciami w służbie. Jeżeli masz sposobność wziąć udział w 

programie, to z radością i sumiennie współpracuj z innymi, wchodzi to bowiem w 
zakres twojej służby dla Jehowy. 
Każdy chrześcijanin powinien z całego serca pragnąć tak żyć i tak układać swoje 
sprawy, żeby być zachętą dla innych do pójścia w ślady Jezusa Chrystusa i stania się 
oddanymi  Świadkami Jehowy. Toteż programy zebrań  służby mają na celu pomóc 

nam w różny sposób, na przykład przez (1) zachęcanie nas do jak najpełniejszego 
uczestniczenia w pracy od domu do domu albo w służbie ulicznej oraz do ulepszania 
naszego sposobu przedstawiania dobrej nowiny; (2) przypominanie nam o potrzebie 
ponownego odwiedzania ludzi, którzy okazali zainteresowanie albo przyjęli literaturę 

biblijną (wymaga to robienia dobrych notatek oraz rozwijania umiejętności 

background image

nauczania); (3) pobudzanie nas do rezerwowania czasu na regularne prowadzenie 
domowych studiów biblijnych i kierowanie studiujących do organizacji; (4) 
podsuwanie pomysłów, jak dać  świadectwo w sposób nieoficjalny, oraz zwracanie 
uwagi na mówienie o prawdzie przy każdej sposobności; (5) wyposażanie nas do 

skuteczniejszego pomagania nowym, naszym dzieciom i innym młodym, żeby oddali 
się Bogu i zostali uczniami. 

Chcąc odnieść jak najwięcej pożytku z zebrania służby, trzeba się do niego 
przygotować. Przeczytaj przed zebraniem program nakreślony w Naszej Służbie 
Królestwa
. Niekiedy omawia się artykuły z różnych publikacji Towarzystwa. 

Uprzednie zapoznanie się z nimi nie tylko jest pouczające, ale też pomaga dawać 

komentarze, gdy w jakimś punkcie programu jest potrzebny udział  słuchaczy. Im 
więcej wiadomości przyswoisz sobie na zebraniu służby, tym skuteczniejsza będzie 

twoja służba kaznodziejska. 

Regularna obecność  na  zebraniu  służby sprzyja zjednoczonej działalności całego 
zboru. Ponieważ każdy ochrzczony Świadek jest głosicielem, więc to zebranie 
odgrywa istotną rolę w ułatwianiu wykonywania naszych zadań. Jest też bardzo 

pożyteczne dla wszystkich innych, którzy dopiero chcieliby zostać oddanymi sługami 

Bożymi. Uwzględnij obecność na tym zebraniu w cotygodniowym planie zajęć. 
Zebrania tego rodzaju to nic nowego. Mają dobre podstawy biblijne. Zanim Jezus 
rozesłał swoich uczniów, aby głosili, najpierw pouczył ich szczegółowo, co mają 
mówić i czynić (Mat. 10:5 do 11:1; Łuk. 10:1-16). Później jego uczniowie w dalszym 
ciągu urządzali takie zebrania, na których dzielili się przeżyciami ze służby, co 

dodawało im sił do gorliwej działalności na rzecz Królestwa (Dzieje 4:23-31). Dzisiaj 
w dalszym ciągu przestrzegamy tego samego zwyczaju. 
 
 

TEOKRATYCZNA SZKOŁA SŁUŻBY KAZNODZIEJSKIEJ 

Teokratyczna szkoła służby kaznodziejskiej, której zajęcia również odbywają się w 
Sali  Królestwa,  zapewnia  stałe szkolenie całego zboru. Plan nauczania przewiduje 
przemówienia biblijne, wystąpienia studiujących oraz jeszcze inne szkolenie 
użyteczne w służbie polowej. Uczestnicy otrzymują porady, które mają im pomagać w 
stopniowym ulepszaniu ich wystąpień. Poza dostarczaniem najrozmaitszych 

wiadomości interesujących i pożytecznych dla całego zboru teokratyczna szkoła 
służby kaznodziejskiej umożliwia zarówno uczestnikom, jak i słuchaczom robienie 
postępów w różnych dziedzinach służby kaznodziejskiej. Od czasu do czasu urządza 
się pisemną powtórkę,  żeby każdy mógł sprawdzić swoje postępy w szkoleniu do 
służby. 

Co roku Towarzystwo dostarcza program teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. 
Podaje się w nim, jaki materiał ma być przerobiony oraz jak opracowywać 
wyznaczone zadanie. Teokratyczna szkoła służby kaznodziejskiej od lat okazuje się 
bardzo użyteczna w szkoleniu Świadków Jehowy na dobrych głosicieli Królestwa. 

Mogą się  do  niej  zapisać wszyscy, którzy utrzymują aktywną  łączność ze zborem, 
również ci, którzy dopiero zaczęli przychodzić na zebrania, jeżeli ich styl bycia nie 
pozostaje w sprzeczności z zasadami chrześcijańskimi. 
Zapisując się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej dajemy dowód, że zależy 
nam na robieniu postępów. Dzięki pouczeniom, z których będziemy korzystać, 

możemy zostać lepszymi chwalcami Jehowy, będziemy wyposażeni do osiągania 
lepszych wyników w czasie, który rezerwujemy na służbę polową, jak również do 
dawania trafnych komentarzy na zebraniach zborowych. Braciom pouczenia te będą 
bardzo pomocne w zdobywaniu kwalifikacji na sług pomocniczych lub starszych i 

background image

wreszcie w prowadzeniu ważniejszych punktów programu na zebraniu służby oraz w 
wygłaszaniu wykładów publicznych. 

Zapisanych do szkoły zawiadamia się dość wcześnie, jakie zadanie im przypadnie, 
żeby się mogli dobrze przygotować. W razie otrzymania jakiegoś zadania w szkole jest 
rzeczą szczególnie ważną,  żeby być na miejscu przed rozpoczęciem się zebrania. 

Gdyby jakieś wyjątkowe okoliczności nie pozwalały nam przyjść, aby się wywiązać z 
wyznaczonego zadania, wówczas powinniśmy jak najwcześniej zawiadomić nadzorcę 
szkoły, żeby mógł się postarać o zastępstwo. 

Jako normalny składnik naszego programu duchowego odżywiania się teokratyczna 

szkoła służby kaznodziejskiej daje liczne korzyści. Izajasz powiedział: „Sam 
Wszechwładny Pan Jehowa dał mi język pouczanych, żebym wiedział, jak 
odpowiedzieć  słowem zmęczonemu” (Izaj. 50:4). Niewątpliwie szkoła odegrała 

niemałą rolę w tym, że dosłownie dziesiątki tysięcy osób opanowało język pouczanych 

przez Jehowę. Od lat program jest tak układany, żeby pomagać zapisanym do szkoły 
w robieniu postępów duchowych i w umiejętniejszym dzieleniu się dobrą nowiną o 
Królestwie. Pod kierownictwem ducha świętego szkolenie to umożliwiało sługom 

Bożym danie odpowiedzi każdemu, kto się domagał uzasadnienia ich nadziei. 
Nabranie w ten sposób wprawy w takim posługiwaniu się  Słowem Bożym jest 

prawdziwym dobrodziejstwem. 
Zbór zazwyczaj umożliwia korzystanie w Sali Królestwa z biblioteki teokratycznej 
szkoły służby kaznodziejskiej. Mogą się w niej znajdować dostępne publikacje 
Towarzystwa, kilka przekładów Biblii, konkordancja i inne pożyteczne podręczniki. 

Możemy swobodnie korzystać w Sali Królestwa z tych publikacji zarówno przed 
zebraniami, jak i po nich. 
 
 

ZBOROWE STUDIUM KSIĄŻKI 

Członkowie zboru i inni ludzie utrzymujący z nim łączność odnoszą wiele pożytku ze 
zborowego studium książki, które na ogół prowadzi się z mniejszą grupą niż pozostałe 
zebrania. Na każdym takim studium jest tylko kilka rodzin lub stosunkowo niewiele 
pojedynczych osób. Zamiast się zgromadzać w jednym miejscu, wszyscy członkowie 
zboru spotykają się grupami w różnych dogodnie położonych lokalach po całym 

terenie zboru. Jedna grupa może się spotykać w Sali Królestwa. Inne zgromadzają się 
w prywatnych mieszkaniach. 
Pod niejednym względem te studia grupowe dają takie korzyści, jakich nie mogłyby 
zapewnić inne zebrania zborowe. Dlaczego? Ponieważ zborowe studium książki 
umożliwia nie tylko staranne i szczegółowe studiowanie tematów biblijnych, lecz 
także zwracanie baczniejszej uwagi na wzrost duchowy poszczególnych osób. Taka 

pomoc może polegać na udzielaniu biblijnych rad, zachęt i wskazówek ułatwiających 
pełnienie naszej służby kaznodziejskiej. W zakres tego wchodzą, zależnie od potrzeby, 
jeszcze inne formy niezbędnego wsparcia duchowego. W ten sposób Jehowa okazuje 
życzliwość i czułą troskę o swój lud (Izaj. 40:11). 

Zebranie  to  jest  godzinnym  studium grupowym, na którym używa się Biblii oraz 
podręcznika wydanego przez Towarzystwo Strażnica. Zazwyczaj brat wyznaczony na 
prowadzącego jest starszym. Sam studiuje Słowo Boże i jest wykwalifikowany do 
udzielania każdemu pomocy nie tylko w pogłębianiu, lecz także w praktycznym 

stosowaniu wiedzy biblijnej. W zasadzie zebranie odbywa się tak samo, jak studium 
Strażnicy. Otwiera się je i kończy modlitwą. Czyta się poszczególne ustępy. Zadaje się 
odpowiednie pytania. Obecni dają komentarze. Odczytuje się wersety. Dla utrwalenia 
w pamięci głównych myśli pod koniec studium można zrobić krótką powtórkę ustną. 

Uczestnicząc co tydzień w tym studium, zdobywamy nie tylko wiedzę, lecz także 

background image

zrozumienie. Poznajemy uzasadnienie poszczególnych wypowiedzi i uczymy się 
udowadniać je Biblią, a także omawiać ten materiał z ludźmi, którym pomagamy w 
służbie polowej (2 Tym. 2:15). A zatem zebranie to w niemałej mierze pomaga nam 
stać się lepszymi nauczycielami Słowa Bożego. 

W takiej małej grupie wszyscy częściej mamy sposobność dawać komentarze. 
Swobodne branie udziału w tym zebraniu wcale nie jest trudne, a można się 
przyzwyczajać do publicznego wyznawania wiary przed innymi (Hebr. 13:15). Warto 
się nauczyć dawania komentarzy własnymi słowami, zamiast odczytywać je z książki. 

Chociaż do odczytywania wersetów biblijnych można zachęcać wszystkich obecnych, 

to jednak poszczególne ustępy czyta na zebraniu tylko jedna osoba. Jeśli to jest 
możliwe, wyznacza się do tego tydzień naprzód ochrzczonego brata, który umie 
dobrze czytać. 
Dzięki temu, że grupy studiujących są rozrzucone po całym terenie zboru, 
uczestniczenie w tych zebraniach jest wygodne dla nas, jak i dla nowo 
zainteresowanych z sąsiedztwa. Powinniśmy starać się przyprowadzać na nie innych, 
żeby zasmakowali w budujących rozważaniach oraz w serdecznej społeczności, którą 

my się tak cieszymy. 

Lokal, w którym się odbywa zborowe studium książki, może się też nadawać na 
urządzanie zbiórek do służby polowej. Grupa może się w nim spotykać w dogodnym 
czasie przed wyruszeniem do pracy. Przez popieranie tych wszystkich postanowień 
grupy zespalają się w dwojakim celu: do studium i do służby. 
 
 

ZBIÓRKI DO SŁUŻBY POLOWEJ 

O różnych porach w ciągu tygodnia grupy Świadków Jehowy mogą się na krótko 
spotykać,  żeby się przygotować do służby polowej. Na tym zebraniu zazwyczaj 
omawia się jakiś werset biblijny, wskazówki, jak sobie radzić w sytuacjach, w których 
możemy się znaleźć w czasie służby polowej, albo jeszcze inne zagadnienia z Naszej 
Służby Królestwa
. Rozplanowuje się  służbę polową i na zakończenie ktoś  służy 

modlitwą. Wtedy wszyscy są gotowi wyruszyć do służby. Wszyscy obecni na tych 
zbiórkach otrzymują nie tylko praktyczne pouczenia, lecz także zachęty do służby. 
Można też podejmować odpowiednie kroki, żeby pomóc nowym lub innym 
potrzebującym wsparcia w głoszeniu. Zebrania takie trwają 10 do 15 minut. 

 
 

NOWE LUB MAŁE ZBORY 

W miarę pozyskiwania uczniów wzrasta też liczba zborów. Bez względu na to, czy 

nowy zbór powstaje z podziału już istniejącego zboru, czy z głosicieli mieszkających 
na terenie oddalonym, musi to być grupa ochrzczonych głosicieli i innych osób 
uznających klasę „niewolnika wiernego i rozumnego” oraz pragnących działać pod jej 
kierownictwem. Z wnioskiem o założenie nowego zboru zazwyczaj występuje 

nadzorca obwodu. Czasem małe grupy mogą uznać za korzystniejsze związanie się z 
najbliższym zborem. 
Niekiedy małe zbory składają się z samych sióstr. Wtedy siostry, które się modlą albo 
prowadzą zebranie, powinny nosić odpowiednie nakrycie głowy, jak to nakazuje 
Biblia (1 Kor. 11:3-16). Zazwyczaj siedzą wtedy zwrócone twarzą do grupy. Żadna 

siostra nie wygłasza na zebraniach przemówień, tylko czyta i komentuje materiał 
dostarczony przez Towarzystwo Strażnica albo dla urozmaicenia siostry 
przedstawiają go w formie dyskusji lub pokazów. 
W nowo założonym zborze zalecenia braci nadających się na starszych lub sług 
pomocniczych przekazuje się do oddziału Towarzystwa. Jeżeli nikt się nie nadaje, na 

background image

przykład w grupie złożonej z samych sióstr, biuro oddziału zleca komuś z tej grupy 
zajmowanie się korespondencją i prowadzenie zebrań. Gdy tylko znajdą się bracia, 
którzy mogą być zamianowani, oni przejmują te obowiązki. 
 

 

ZGROMADZENIA OBWODOWE 

Zebrania sług Jehowy mogą się różnić pod względem wielkości — od dwóch lub 
trzech obecnych do wielkich, wielotysięcznych zgromadzeń. Od czasu do czasu 
urządza się zgromadzenia obwodowe, na których spotykają się zbory należące do 

jednego obwodu. Hasło biblijne i różne punkty programu przygotowuje „niewolnik 

wierny i rozumny” z myślą o jakiejś szczególnej potrzebie. Stosuje się różne metody 
przekazywania informacji, na przykład przemówienia, dyskusje, pokazy i wywiady. 

Poza tym w jednym punkcie programu zazwyczaj omawia się sprawy lokalne albo 

udziela rad dotyczących głównie tego jednego obwodu. Te aktualne pouczenia są 
budujące dla wszystkich obecnych. 
Na zgromadzeniu obwodowym nowi uczniowie mają sposobność usymbolizowania 

swego oddania się Jehowie przez chrzest. Takie zgromadzenia zawsze są radosnymi 
wydarzeniami, które umożliwiają braciom ‘rozszerzenie się’ w utrzymywaniu 
społeczności z innymi chrześcijanami (2 Kor. 6:11-13). Wszyscy znajdują zachętę w 
sprawozdaniach i doświadczeniach z głoszenia dobrej nowiny. 
 

 

ZGROMADZENIA OKRĘGOWE 

Raz w roku Świadkowie Jehowy urządzają większe zjazdy. Zazwyczaj są to 
zgromadzenia okręgowe, w których uczestniczą zbory z pewnej liczby obwodów. Na 
terenie mniejszych oddziałów praktyczniejsze i wygodniejsze może być jednak 

zgromadzenie się wszystkich Świadków w jednym miejscu. Sposób organizowania 
tych zgromadzeń może się różnić w zależności od sytuacji panującej w niektórych 
krajach oraz od wskazówek Ciała Kierowniczego. Od czasu do czasu urządza się na 
całym świecie kongresy krajowe i międzynarodowe. Często bywają na nich dziesiątki 

tysięcy Świadków z wielu różnych krajów. Z biegiem lat mnóstwo ludzi dowiedziało 
się o dobrej nowinie właśnie dzięki rozgłosowi, jaki sobie zyskały te wielkie 
zgromadzenia Świadków Jehowy. 
Zgromadzenia okręgowe oraz krajowe i międzynarodowe są dla ludu oddanego 
Jehowie radosnymi okazjami do zjednoczonego oddawania czci Bogu. Takie 
zgromadzenia stanowią ramy dla podawania do wiadomości lepszego zrozumienia 
prawdy, oddawania do użytku nowych publikacji przeznaczonych do studium 

osobistego i zborowego oraz do służby polowej, jak również ramy dla zbiorowego 
chrztu.  Świadkowie Jehowy przywiązują szczególną wagę do zgromadzeń 
okręgowych, gdyż przyspieszają ich wzrost duchowy i pozwalają im sprawdzić, jakie 
postępy zrobili w spełnianiu swoich zadań chrześcijańskich. Większe zgromadzenia 
stanowią niezbity dowód, że lud Jehowy rzeczywiście tworzy międzynarodową 

społeczność braterską  złożoną z oddanych Bogu chrześcijan, którzy noszą znak 
rozpoznawczy uczniów Jezusa Chrystusa (Jana 13:35). 

Uczęszczając na zebrania miejscowego zboru, jak również na większe zgromadzenia i 
kongresy ludu Jehowy, nabieramy sił do spełniania woli Jehowy i znajdujemy 

ochronę przed zewnętrznymi wpływami światowymi, które mogłyby podkopać naszą 
chrześcijańską wiarę. Wszyscy możemy być wdzięczni za to, że w tym czasie końca 
Jehowa udostępnia swemu oddanemu ludowi takie pory duchowego orzeźwienia. 
 

 

background image

WIECZERZA PAŃSKA 

Raz w roku w rocznicę śmierci Jezusa Chrystusa wszystkie zbory Świadków Jehowy 
obchodzą Pamiątkę śmierci Chrystusa, Wieczerzę Pańską (1 Kor. 11:20, 23, 24). Jest 
to dla ludu Jehowy najważniejsze zebranie w roku. Obchodzenie uroczystości 

Pamiątki zostało nam nakazane (Łuk. 22:19). 
Data uroczystości Pamiątki jest wyraźnie podana w Biblii jako rocznica biblijnej 
Paschy (Mat. 26:17, 20, 26). Pascha była dorocznym świętem obchodzonym na 
pamiątkę wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej w roku 1513 p.n.e. W owym czasie 

Jehowa wyznaczył 14 dzień ich pierwszego miesiąca księżycowego na spożycie 

baranka paschalnego i opuszczenie Egiptu, kraju niewoli (Wyjścia 12:1-51). Datę 
Pamiątki ustala się, licząc 14 dni od nowiu najbliższego wiosennemu zrównaniu dnia 
z nocą (21 na 22 marca), gdy sierp księżyca staje się widoczny w Jerozolimie na 

terenie Palestyny. Na ogół obchód Pamiątki przypada więc co roku w dniu pierwszej 
pełni księżyca po wiosennym zrównaniu dnia z nocą. 

W Mateusza 26:26-28 opisano słowami samego Jezusa sposób obchodzenia 
Pamiątki. Nie jest to jakiś rytuał z akcentami mistycznymi, tylko symboliczny posiłek, 

w którym uczestniczą ludzie powołani na współdziedziców Jezusa Chrystusa w jego 

niebiańskim Królestwie (Łuk. 22:28-30). Wszystkich innych oddanych Bogu 
chrześcijan oraz ludzi zainteresowanych zaprasza się i zachęca,  żeby przyszli na 
Wieczerzę Pańską w charakterze obserwatorów okazujących w ten sposób docenianie 

dla postanowienia, które Jehowa Bóg powziął na rzecz całej ludzkości przez swojego 
Syna, Jezusa Chrystusa. Świadkowie Jehowy starają się dzisiaj, żeby doroczny 
obchód Pamiątki był nadzwyczajnym wydarzeniem w ich życiu. 
Wiosną w okresie Pamiątki wygłasza się zazwyczaj we wszystkich zborach specjalny 
wykład publiczny. Świadkowie Jehowy starają się zaprosić na to zebranie wszystkich 
zainteresowanych. Wykład zawiera aktualne orędzie dla tych, którzy chcą się podobać 

Bogu, i ma ich zachęcić do dalszego interesowania się studiowaniem Biblii. 
Świadkowie Jehowy z radością korzystają z każdej okazji do zgromadzania się, żeby 
się duchowo budować i krzepić. Ciało Kierownicze dba o umożliwianie nam 
zgromadzania się stosownie do naszych potrzeb duchowych. Wszystkich sług Jehowy 
oraz ludzi zainteresowanych zachęca się gorąco do czerpania z wdzięcznością pełnej 
korzyści ze wszystkich przedsięwzięć, które Jehowa podejmuje przez swoją ziemską 

organizację, żeby nam umożliwić regularne zgromadzanie się. 

 

 
 

 
 
 

ROZDZIAŁ 8 

SŁUDZY DOBREJ NOWINY 

 
 
PRZEZ wysłanie swego Syna Jehowa dał nam doskonały wzór godny naśladowania (1 

Piotra 2:21). Gdy ktoś zostaje uczniem Jezusa, on pomaga mu jako słudze Bożemu 
głosić dobrą nowinę. Pewnego razu zaznaczył,  że taka działalność może krzepić 

duchowo, powiedział bowiem: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy się trudzicie i 
jesteście obciążeni, a ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode 

background image

mnie [stańcie się moimi uczniami, wyd. 1971], bo jestem łagodnie usposobiony i 
uniżony w sercu, a znajdziecie pokrzepienie dla dusz swoich” (Mat. 11:28, 29). Kto 
przyjął to zaproszenie, nie zawiódł się na jego obietnicy! 
Jako naczelny Sługa Boży, Jezus powołał pewnych ludzi na swoich uczniów (Mat. 

9:9; Jana 1:43). Szkolił ich w służbie kaznodziejskiej i rozesłał, żeby i oni głosili (Mat. 
10:1 do 11:1; 20:28; Łuk. 4:43). Później rozesłał jeszcze 70 innych, żeby oznajmiali 
dobrą nowinę o Królestwie Bożym (Łuk. 10:1, 8-11). Wyprawiając ich, powiedział: 
„Kto was słucha, słucha i mnie. A kto wami gardzi, gardzi i mną. Kto zaś gardzi mną, 

gardzi i tym, który mnie posłał” (Łuk. 10:16). Uwydatnił w ten sposób, jak ogromna 

odpowiedzialność spadła na jego uczniów. Mieli reprezentować Boga Najwyższego! 
Dotyczyło to więc wszystkich, którzy przyjęli zaproszenie Jezusa: „Przyjdź, bądź 
moim naśladowcą” i pozostaje aktualne do dnia dzisiejszego (Łuk. 18:22). Do 

wszystkich przyjmujących to zaproszenie odnosi się Boski nakaz głoszenia dobrej 
nowiny o Królestwie i pozyskiwania uczniów (Mat. 24:14; 28:19, 20). 

Przychodząc zatem do Jezusa w odpowiedzi na jego zaproszenie, żeby go naśladować, 
dostępujemy błogosławieństwa w postaci wiedzy o Jehowie Bogu i Jezusie Chrystusie 

(Jana 17:3). Jesteśmy pouczani o drogach Jehowy. Z jego pomocą jesteśmy w stanie 

przeobrażać swój umysł, przekształcać osobowość i zharmonizować swoje życie 
codzienne ze sprawiedliwymi miernikami Jehowy (Rzym. 12:12; Efez. 4:22-24; Kol. 
3:9, 10). Przepełnieni serdecznym docenianiem odczuwamy potrzebę naśladowania 

naszego Wzoru i stawienia się do dyspozycji Bogu, jak to niegdyś wyraził psalmista: 
„Oto przyszedłem (...) Wolę Twą, Boże mój, spełniam z upodobaniem” (Ps. 40:7, 8; 
Hebr. 10:7-9). Nasz chrzest w wodzie jest symbolem oddania się Jehowie i stanowi 
ordynację na sług Bożych. 
Zawsze pamiętaj o tym, że służbę dla Boga trzeba pełnić czystymi rękoma i ze 
szczerego serca (2 Kor. 6:14 do 7:1; Izaj. 52:11; Ps. 24:3, 4). Dzięki wierze w Jezusa 
Chrystusa mamy czyste sumienie i swobodę mowy (Hebr. 10:19-23, 35, 36; Obj. 7:9, 
10, 14). Apostoł Paweł upominał chrześcijan, żeby wszystko czynili na chwałę Bożą i 
nie gorszyli drugich. Również apostoł Piotr podkreślił wartość wzorowego, zbożnego 

postępowania w pozyskiwaniu niewierzących dla prawdy (1 Kor. 10:31, 33; 1 Piotra 
3:1). 
Jezus Chrystus bardzo poważnie traktował zlecenie, które otrzymał jako wysłannik 
Jehowy, a energicznym głoszeniem dobrej nowiny o Królestwie Bożym dał przykład 

wszystkim swoim naśladowcom. Wykazywał inicjatywę i szedł do ludzi, aby 
rozmawiać i nauczać w ich domach oraz w miejscach publicznych (Mat. 9:35; Łuk. 
8:1). Prowadził serdeczne rozmowy z pojedynczymi osobami, udzielał na osobności 
pouczeń swym uczniom i przemawiał do tysięcznych rzesz (Jana 3:2-21; Mat. 13:36; 

Marka 4:10-13; 6:35-44). Przy każdej nadarzającej się okazji zachęcał i budził 
nadzieję (Łuk. 4:16-19). Nie pomijał żadnej sposobności, by dać świadectwo, choćby 
sam potrzebował spokoju i odpoczynku (Marka 6:30-34; Jana 4:4-34). Czy 
zapoznanie się z natchnionym sprawozdaniem z jego służby nie pobudza nas do 
pójścia w jego ślady i do ścisłego wzorowania się na nim? Niewątpliwie tak; to samo 

zresztą odczuwali apostołowie (Mat. 4:19, 20; Łuk. 5:27, 28; Jana 1:43-45). 
Rozważ dostępne dziś dla chrześcijan możliwości uczestniczenia w pracy 
zapoczątkowanej blisko 2000 lat temu przez Jezusa Chrystusa. 
 

 

GŁOSZENIE OD DOMU DO DOMU 

Nowożytni  Świadkowie Jehowy doceniają znaczenie systematycznego głoszenia 
dobrej nowiny od domu do domu. Stosują tę metodę docierania do ludzi z orędziem 
Królestwa na tak szeroką skalę, że w wielu krajach stała się ona w gruncie rzeczy ich 

background image

znakiem rozpoznawczym. Dobre wyniki tej pracy stanowią dowód uznania i 
błogosławieństwa Jehowy. Te nadzwyczaj pomyślne rezultaty potwierdzają ponadto 
mądrość stosowania takiej metody, żeby w krótkim czasie rzeczywiście dotrzeć z 
dobrą nowiną do milionów ludzi (Mat. 11:19; 24:14). Nasza służba polowa okazuje się 

najpraktyczniejszym sposobem wyrażania miłości do Jehowy i do bliźnich (Mat. 
22:34-40). 

Głoszenie od domu do domu nie jest współczesnym wynalazkiem Świadków Jehowy. 
Już dawno temu, bo jeszcze za czasów apostolskich, miało swoje ustalone miejsce w 
dziejach teokracji. Szczególnie apostoł Paweł wspomina o nauczaniu ludzi w ich 

domach. Broniąc swej służby w obecności nadzorców z Efezu, powiedział: „Od 

pierwszego dnia, gdy przybyłem do prowincji Azji (...) nie wstrzymywałem się od 
opowiedzenia wam wszystkiego, co jest pożyteczne, ani od nauczania was publicznie i 

od domu do domu”. W ten czy inny sposób ‘dokładnie dawał  świadectwo zarówno 

Żydom, jak i Grekom co do skruchy wobec Boga i wiary w naszego Pana Jezusa’ 
(Dzieje 20:18, 20, 21). W owym czasie zachodziła pilna potrzeba, żeby z dobrą nowiną 
dotrzeć do wszystkich, ponieważ cesarze rzymscy popierali bałwochwalstwo i wiele 

ludzi  żyło w „bojaźni przed bóstwami”. Szukanie Boga, „który uczynił  świat i 

wszystko, co w nim jest”, było rzeczą konieczną i nie cierpiącą zwłoki, ponieważ On 
kazał powiadomić ludzi, „żeby wszyscy i wszędzie okazali skruchę” (Dzieje 17:22-31). 
Dzisiaj konieczność docierania do ludzi z dobrą nowiną jest jeszcze pilniejsza. Szybko 
nadciąga koniec obecnego złego systemu rzeczy. Chodzi o życie całej ludzkości. 
Musimy się zatem zdobyć na wielki wysiłek, i to teraz, przed nadejściem wielkiego 

ucisku. Widząc tę pilną potrzebę, jesteśmy skłonni wzmagać swoje wysiłki w służbie 
od domu do domu, wiemy bowiem, że nie wymyślono lepszego sposobu, którym 
można by zastąpić  tę wypróbowaną metodę szukania ludzi spragnionych prawdy. 
Jest ona dzisiaj równie skuteczna, jak za czasów Jezusa i apostołów. Taki sposób 

uczestniczenia w służbie daje nam wszystkim najwięcej zadowolenia (Marka 13:10). 
Czy odpowiednio do swoich warunków bierzesz pełny udział w służbie od domu do 
domu? Jeżeli czynisz to przy każdej sposobności, to zapewne sowitą nagrodą za twą 
służbę Bożą  jest  wielka  radość i osobiste zadowolenie (Dzieje 20:35; por. Ezechiela 
9:11). Może głoszenie od domu do domu nie przychodzi ci łatwo. Może utrudnia ci je 
jakaś ułomność cielesna lub otrzymałeś teren, na którym wiele ludzi nie chce słuchać. 

Czasem trzeba sobie radzić z ograniczeniami nałożonymi przez władze. A może ze 
względu na cechy osobowości trudno ci przychodzi nawiązać rozmowę z zupełnie 
obcymi ludźmi i dlatego ilekroć bierzesz udział w głoszeniu od domu do domu, 
musisz opanować początkową nerwowość. Niech cię to nie zniechęca (por. Wyjścia 
4:10-12). Nie różnisz się zbytnio pod tym względem od wielu twoich braci 

mieszkających gdzie indziej. 

Czy przypominasz sobie obietnicę Jezusa, że będzie z tymi, których wysyła, aby głosili 
i pozyskiwali uczniów? A czy pamiętasz, że Jehowa dawał swego ducha tym, którzy 
zanosili ludziom Jego orędzie? (Mat. 28:20; Izaj. 61:1, 2). Nabierz więc odwagi i miej 
taką samą ufność, jaką apostoł Paweł wyraził w Liście do Filipian 4:13. Napisał tam: 

„Do wszystkiego mam siłę dzięki temu, który mi udziela mocy”. Korzystaj w pełni ze 
wszystkiego, co zbór czyni każdego tygodnia, żeby rozwijać działalność od domu do 
domu. Współpracując z innymi w służbie polowej, znajdziesz potrzebną zachętę i 
osobistą pomoc w skuteczniejszym prowadzeniu rozmów i proponowaniu literatury 

biblijnej. Módl się o więcej wiary, żebyś mógł przezwyciężyć ewentualne przeszkody 
lub zniechęcenie i energicznie głosić dobrą nowinę (Łuk. 17:5). 

Gorliwe uczestnictwo w służbie od domu do domu przyniesie ci wiele pożytku. 
Głosząc innym dobrą nowinę, będziesz często miał sposobność uzasadniania swojej 
nadziei, dzięki czemu ona się w tobie bardziej ugruntuje (1 Piotra 3:15). Będziesz 

background image

ciągle widzieć jaskrawy kontrast między tymi, którzy są utwierdzeni w swojej nadziei 
Królestwa, a ludźmi, którzy są w tym świecie pozbawieni wszelkiej nadziei. Znajdując 
ludzi godnych orędzia o Królestwie i obserwując reakcje osób niegodnych tego 
orędzia, będziesz mógł przeżyć to wszystko, o czym Jezus mówił uczniom w Mateusza 

10:11-14. Zaznasz radosnego zadowolenia wynikającego ze świadomości,  że jesteś 
posłuszny Jezusowemu poleceniu, aby ‘dać  świecić swemu światłu’, a może nawet 
będziesz miał zaszczyt pomóc komuś poznać prawdę, która prowadzi do życia 
wiecznego (Mat. 5:16; Jana 17:4; 1 Tym. 4:16). 

Dla ułatwienia głosicielom brania udziału w głoszeniu od domu do domu organizuje 

się dawanie świadectwa w soboty i niedziele, jak też w ciągu tygodnia. W niektórych 
okolicach trudno jest zastać ludzi w domu za dnia. W tym wypadku niektóre zbory 
uzyskały dobre wyniki, opracowując swoje tereny wieczorami. Nierzadko ludzie wolą 

przyjmować gości późnym popołudniem lub we wczesnych godzinach wieczornych 

niż z rana. Są jeszcze inne, niżej omówione dziedziny służby kaznodziejskiej, które w 
twoim terenie mogą się okazać szczególnie owocne. 
 

 

ŚWIADCZENIE OD SKLEPU DO SKLEPU I NA ULICY 

W Księdze Dziejów Apostolskich 17:17 czytamy o służbie Pawła w Atenach: „Wobec 
tego zaczął rozprawiać w synagodze z Żydami i innymi ludźmi oddającymi cześć Bogu 
oraz codziennie na rynku z tymi, którzy się tam znaleźli”. Paweł nie tylko chodził od 
domu do domu, lecz także nauczał ludzi spotykanych w miejscach publicznych, gdzie 

załatwiali zakupy lub handlowali. 
W dzisiejszych czasach Świadkowie Jehowy z powodzeniem odwiedzają ludzi w 
sklepach lub miejscach pracy. Dzięki temu udało się po raz pierwszy dać świadectwo 
niektórym osobom, chociaż już wcześniej  zachodzono  regularnie  do  ich  domów.  W 

takich wypadkach skuteczną metodą dawania świadectwa handlowcom okazało się 
proponowanie im najnowszych numerów Strażnicy i Przebudźcie się!, ale dobrze jest 
też przedstawiać od czasu do czasu inną literaturę, posługując się Tematami do 
rozmów lub innymi materiałami do dyskusji zalecanymi i nakreślanymi w Naszej 

Służbie Królestwa
W wielu krajach odbywa się  świadczenie na ulicach, które zazwyczaj polega na 
proponowaniu w dzielnicach handlowych przechodniom najnowszych egzemplarzy 

Strażnicy i Przebudźcie się! Można to robić uprzejmie i taktownie, zwracając się do 
ludzi z krótkim komentarzem na aktualny temat omówiony w którymś czasopiśmie. 
Można też wręczać zainteresowanym inną literaturę, a potem umawiać się na 
odwiedziny w ich domu. Co jakiś czas podaje się w Naszej Służbie Królestwa rady i 

zachęty do brania udziału w tej owocnej gałęzi służby. Być może  świadczenie od 
sklepu do sklepu i na ulicach uważasz za skuteczny i przyjemny sposób pełnienia 
służby. 
Działalność, którą mają dziś prowadzić chrześcijanie, nie polega jednak wyłącznie na 

ostrzeganiu ludzi i obwieszczaniu im dobrej nowiny. Jeśli chcesz z powodzeniem 
pomagać innym przyjąć prawdę, która prowadzi do życia, to musisz wielokrotnie 
odwiedzać zainteresowanych i pomagać im robić postępy, żeby się stawali dojrzałymi 
chrześcijanami. 
 

 

DOKONYWANIE ODWIEDZIN PONOWNYCH 

Jezus powiedział do swych naśladowców: „Będziecie mi świadkami (...) aż do 
najodleglejszego miejsca na ziemi” (Dzieje 1:8). Ponadto polecił: „Idźcie więc i 
pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, (...) ucząc ich przestrzegać 

background image

wszystkiego, co wam przykazałem” (Mat. 28:19, 20). Gdy zostaną posiane nasiona 
prawdy, trzeba dokonywać odwiedzin ponownych. Ludzie okazujący zainteresowanie 
orędziem Królestwa potrzebują dalszej pomocy, aby osiągać dojrzałość 
chrześcijańską (Hebr. 6:1, 2). 

Dokonywanie odwiedzin ponownych może ci sprawiać wiele radości w służbie dla 
Jehowy. Ludzie, którzy się zainteresowali dobrą nowiną, gdy zaszedłeś do nich po raz 
pierwszy, prawdopodobnie ucieszą się, gdy ich znowu odwiedzisz. Dzieląc się z nimi 
dalszymi informacjami zaczerpniętymi z Biblii, będziesz mógł umacniać ich wiarę w 

Boga i pomożesz im uświadomić sobie, jakie są ich potrzeby duchowe (Mat. 5:3). 

Jeśli z góry wszystko zaplanujesz, dobrze się przygotujesz i dokonasz odwiedzin w 
dogodnym czasie, to być może uda ci się zapoczątkować regularne domowe studium 
Biblii. Najczęściej to właśnie powinno być celem twoich odwiedzin. 

Odwiedzanie ludzi może niektórym nastręczać pewne trudności. 
Najprawdopodobniej nabrałeś już pewnej biegłości w zwięzłym przedstawianiu 
dobrej nowiny od domu do domu i z przyjemnością bierzesz udział w tej szczególnej 
gałęzi służby. Kiedy jednak trzeba powtórnie pójść  do  tych  samych  ludzi,  aby  ich 

wciągnąć w bardziej szczegółową dyskusję na jakiś temat biblijny, napotykasz wielkie 
trudności. Nie trzeba tego tak traktować. Może za pierwszym razem zostawiłeś 
zainteresowanym jakąś literaturę biblijną. Dlaczego następnym razem nie miałbyś 
porozmawiać na temat tej publikacji? Możesz się  do  tego  wcześniej przygotować. 
Jeśli nie czujesz się na siłach to przeprowadzić, poproś bardziej doświadczonego 
głosiciela, żeby poszedł z tobą i ci pomógł. 

Organizacja Jehowy może ci zapewnić bezpośrednią pomoc w skutecznym 
dokonywaniu odwiedzin ponownych. Staraj się nie pominąć  żadnej sposobności do 
pogłębiania biblijnej wiedzy i zrozumienia. Ufaj Jehowie i korzystaj z pomocy braci i 
sióstr, którzy mają więcej doświadczenia. W ten sposób udoskonalisz swą 
umiejętność dokonywania skutecznych odwiedzin ponownych i tym samym zaznasz 
więcej radości w służbie. 
 
 

DOMOWE STUDIA BIBLIJNE 

Rozmawiając z człowiekiem, który był zainteresowany orędziem zawartym w Słowie 
Bożym, ewangelizator Filip zapytał: „Czy naprawdę rozumiesz, co czytasz?” 

Mężczyzna ten odpowiedział: „Jakże bym mógł, jeśli mi nikt nie wyjaśnił?” Ze 
sprawozdania biblijnego zawartego w 8 rozdziale Dziejów Apostolskich dowiadujemy 
się następnie, że rozpoczynając od wersetu, który ten człowiek czytał, Filip „oznajmił 
mu dobrą nowinę o Jezusie” (Dzieje 8:26-36). Nie wiemy, ile czasu z nim spędził, ale 

tak gruntownie wyjaśnił mu dobrą nowinę, że ten człowiek uwierzył i poprosił Filipa, 
żeby go ochrzcił. Został uczniem Jezusa Chrystusa. 
Zainteresowany, którego my spotykamy, może początkowo w ogóle nie znać Biblii i 
czasem konieczne jest dokonanie wielu odwiedzin ponownych oraz gruntowne, 

trwające dłuższy czas (kilka tygodni, miesięcy, a nawet rok lub dłużej) studium 
biblijne, zanim będzie miał tyle wiary, żeby poprosić o chrzest, jednakże twoje 
cierpliwe i serdeczne starania, by pomagać ludziom szczerego serca stać się uczniami 
Jezusa, na pewno zostaną nagrodzone, bo jak powiedział Jezus: „Więcej szczęścia 
wynika z dawania niż z otrzymywania” (Dzieje 20:35). 

Niewątpliwie uznasz, że najwygodniej jest prowadzić domowe studium biblijne na 
podstawie publikacji Towarzystwa Strażnica specjalnie do tego przeznaczonej. Idąc 
za przykładem głosiciela, który studiował z tobą, albo korzystając z pomocy innych 
doświadczonych nauczycieli w zborze, możesz się nauczyć owocnego prowadzenia 

background image

studium i w ten sposób wspierać działalność pozyskiwania uczniów Jezusa 
Chrystusa. 

Gdybyś potrzebował pomocy w zapoczątkowaniu i prowadzeniu domowego studium 
biblijnego, powinieneś otwarcie porozmawiać o tym z którymś nadzorcą lub z innym 
członkiem zboru osiągającym dobre wyniki w prowadzeniu studiów biblijnych. 

Możesz skorzystać z pomocy w kierowaniu się wskazówkami podawanymi od czasu 
do czasu w Naszej Służbie Królestwa i przedstawianymi nieraz na zebraniach służby. 
Również w tym wypadku poleganie na Jehowie i przedstawianie Mu w modlitwie 

swego pragnienia może dać dobre wyniki (1 Jana 3:22). Bierz zatem udział w 

pozyskiwaniu uczniów i w miarę możliwości dokładaj starań, aby prowadzić 
regularnie co najmniej jedno domowe studium biblijne oprócz studiów, które może 
prowadzisz ze swymi dziećmi. Gdy będziesz mieć studia biblijne, służba sprawi ci 

jeszcze więcej radości. 

 
 

KIEROWANIE ZAINTERESOWANYCH DO ORGANIZACJI JEHOWY 

Kiedy prowadzimy studia biblijne i pomagamy ludziom zostać uczniami Jezusa 
Chrystusa, mają oni widoki na to, że będą poznawać Jehowę Boga i zostaną przyjęci 
do Jego rodziny. Ta rodzina (zbór Boży) jest zorganizowana w sposób teokratyczny, 
aby spełniać wolę Jehowy. Ludzie, z którymi studiujemy Biblię, zrobią lepsze postępy 
duchowe i szybciej osiągną dojrzałość, jeśli im pomożemy poznać organizację Jehowy 

i z nią współdziałać. Jest rzeczą bardzo ważną nauczyć ich, jak to mogą zrobić. 
W tym celu możesz się posłużyć materiałem zalecanym w Naszej Służbie Królestwa
Mogą się także okazać pomocne niektóre informacje podane w rozdziale 4 tej książki. 
Od samego początku staraj się im pomóc zrozumieć, że do wykonania swego dzieła 
na ziemi Jehowa posługuje się dziś pewną organizacją. Zwróć uwagę na wartość 
podręczników do studiowania Biblii, którymi się posługują  Świadkowie Jehowy, i 
wyjaśnij jak oddani Jehowie Bogu ochotnicy je produkują i rozprowadzają po całym 
świecie. Zaproś ludzi, z którymi studiujesz Biblię,  żeby poszli z tobą na zborowe 
studium książki. Przedstaw ich tam braciom i wyjaśnij, jak się odbywają zebrania w 
Sali Królestwa. Zachęć ich, aby na nie chodzili. Zapoznaj ich z jeszcze innymi 
Świadkami na zgromadzeniach obwodowych i okręgowych. Niech przy takich i tym 
podobnych okazjach nowi sami się przyjrzą, jak u sług Jehowy staje się widoczny 

znak rozpoznawczy prawdziwych chrześcijan — wzajemna miłość (Jana 13:35). 
Jeżeli w rozmowach z zainteresowanymi wyrażasz głębokie docenianie organizacji 
Jehowy, oni też  będą  ją coraz bardziej cenić i szybciej robić postępy w poznawaniu 
Jehowy. 

 
 

KORZYSTANIE Z LITERATURY BIBLIJNEJ 

Pierwsi chrześcijanie stali się gorliwymi głosicielami Słowa Bożego. Sporządzali kopie 

Pisma  Świętego na własny użytek i do studium zborowego. Polecali słowo prawdy 
innym. Jego odpisów było niewiele i bardzo je ceniono (Kol. 4:16; 2 Tym. 2:15; 3:14-
17; 4:13; 1 Piotra 1:1). Dzisiaj dzięki współczesnej technice drukarskiej Świadkowie 
Jehowy mogą wydawać i udostępniać ludziom na całym  świecie miliony Biblii oraz 
setki milionów pomocy do studium Biblii, takich jak książki i czasopisma w 

kilkudziesięciu językach. 
Gdy dzielisz się z kimś dobrą nowiną, powinieneś  właściwie korzystać z licznych 
pomocy do studiowania Biblii dostarczanych przez „niewolnika wiernego i 
rozumnego” i wydawanych przez Towarzystwo Strażnica. Co miesiąc w Naszej 
Służbie Królestwa
 zaleca się jakąś kampanię  służbową z użyciem określonych 

background image

publikacji. Poza tym możesz co miesiąc regularnie uczestniczyć o różnej porze w 
rozpowszechnianiu czasopism, między innymi w dni rozpowszechniania czasopism, 
zwłaszcza w soboty, w które są podejmowane w tej dziedzinie szczególne wysiłki. 
Chociaż  główną troską ‘wiernego niewolnika’ jest zapewnienie domownikom Boga 

pokarmu na czas słuszny, to jednak odzwierciedla on szczodrość samego Jehowy, 
dostarczając pod dostatkiem pokarmu duchowego ludziom spragnionym wiedzy o 
Bogu. Ponieważ wiesz, ile sam skorzystałeś z czytania i studiowania publikacji 
Towarzystwa, więc chyba zechcesz się podzielić z drugimi tym, czego się dowiedziałeś 

(Hebr. 13:15, 16). Mając publikacje Towarzystwa, nawet nowi mogą zdziałać wiele 

dobrego w głoszeniu dobrej nowiny od domu do domu. 
 
 

ŚWIADCZENIE NIEOFICJALNE 

Jezus powiedział do tych, którzy pilnie słuchali jego słów: „Wy jesteście  światłem 
świata (...) niech wasze światło świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki 
i dawali chwałę waszemu Ojcu, który jest w niebiosach” (Mat. 5:14-16). Właśnie 

swoim  życiem uczniowie mieli odzwierciedlać osobowość Boga, naśladując Jezusa 

Chrystusa, który oświadczył: „Ja jestem światłem świata”. Pozwalając, aby każdemu, 
kto się z nim zetknął,  świeciło „światło  życia”, Jezus dał przykład wszystkim 
chrześcijanom (Jana 8:12). 
Również apostoł Paweł stał się dla nas wzorem (1 Kor. 4:16; 11:1). Chrześcijanie w 
Filippi poszli za jego przykładem i on nazwał ich ‘światłami w świecie,  świecącymi 

pośród pokolenia spaczonego i przewrotnego’ (Filip. 2:15). My także możemy dzisiaj 
pozwalać  świecić prawdzie o Królestwie, wykorzystując każdą okazję do 
porozmawiania z ludźmi o dobrej nowinie. Co prawda już sam dobry przykład, który 
dajemy jako ludzie uczciwi i prostolinijni, może wskazywać na to, iż różnimy się od 
ogółu. Gdybyśmy jednak nie otwierali ust aby głosić dobrą nowinę ludziom, którzy 
zwrócili uwagę na ten dobry przykład, wówczas mogli by się nigdy nie dowiedzieć, 
dlaczego jesteśmy inni (Mat. 5:15, 16). 
Wielu Świadków Jehowy ma doskonałą sposobność przedstawiania dobrej nowiny w 
zakładzie pracy, w szkole lub w trakcie wykonywania codziennych obowiązków. 
Czasem w podróży można porozmawiać ze współpasażerami. Sprzyjające 
okoliczności nadarzają się często, musimy jednak być czujni, aby ze zwykłej rozmowy 

przejść do dania świadectwa. Trzeba być zawsze gotowym do rozmowy przy każdej 
nadarzającej się sposobności. 
Zachętą do głoszenia dobrej nowiny przy każdej okazji powinna być świadomość, że 
ilekroć to robimy, wychwalamy Stwórcę i czcimy Jego imię. Jednocześnie możemy 
pomóc ludziom prawego serca poznawać Jehowę, żeby zaczęli Mu służyć i zaskarbiać 

sobie nadzieję życia przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Wszystko to wchodzi w zakres 
świętej służby, która podoba się Bogu (Hebr. 12:28; Obj. 7:9, 10). 
 

 

PRZYDZIAŁY TERENU DO SYSTEMATYCZNEGO ŚWIADCZENIA 

Jehowa chce, żeby orędzie Królestwa głoszono na całym  świecie w sposób 
uporządkowany. W tym celu biura oddziałów kierujące działalnością w danych 
krajach przydzielają zborom, a także pojedynczym głosicielom mieszkającym na 

oddaleniu określony teren, zarówno w miastach, jak i na obszarach wiejskich (1 Kor. 
14:40). W taki właśnie sposób pod kierownictwem Boga była w I wieku 
zorganizowana działalność niektórych apostołów (2 Kor. 10:13; Gal. 2:9). W związku 
z szybkim rozwojem dzieła Królestwa w obecnych dniach ostatnich konieczne jest 

background image

należyte zorganizowanie przydziałów terenu, żeby ograniczyć do minimum 
dublowanie wysiłków. Dzięki temu więcej ludzi ma okazję usłyszeć dobrą nowinę. 

Ogólny nadzór nad opracowywaniem terenu zboru sprawuje nadzorca służby. Jeden 
ze sług pomocniczych może rozdzielać teren i prowadzić na bieżąco niezbędne 
zapiski. Gdy teren jest niewielki, wówczas tylko prowadzący zborowe studium książki 

dysponują terenem, na którym głosiciele z ich grupy mogą uczestniczyć w służbie 
polowej. 
Jeżeli jednak należysz do zboru, który ma dużo terenu do pracy, to możesz poprosić o 

teren osobisty, powiedzmy w pobliżu swego mieszkania. Mając tak dogodnie 

położony teren, będziesz mógł jak najlepiej wykorzystać czas zarezerwowany na 
służbę polową. Będziesz mógł też zapraszać innych głosicieli, żeby popracowali z tobą 
na twoim terenie osobistym. 
Jeżeli są do dyspozycji takie tereny osobiste, to możesz poprosić brata, który się 
zajmuje przydzielaniem terenów do pracy, o wolny teren cząstkowy. Potem staraj się 
bieżąco informować tego brata, jak dalece ten teren jest opracowany. Na swoim 
terenie osobistym poznasz wiele ludzi, a gdy będziesz cierpliwy, możesz zaznać 

radości z pomagania niektórym, żeby zaczęli cenić Boskie postanowienie co do 
zbawienia. 
Jeżeli już masz teren osobisty, to twoim obowiązkiem jest dotrzeć do jak największej 
liczby jego mieszkańców. W tym celu musisz zachodzić ponownie wszędzie tam, gdzie 
nikogo nie zastałeś, i udzielać pomocy duchowej ludziom, którzy się zainteresowali 
dobrą nowiną o Królestwie. Od czasu do czasu w Naszej Służbie Królestwa podaje się 

szczegółowe wskazówki, jak można dokładnie opracować teren, posługując się Biblią, 
książkami, czasopismami, traktatami, ulotkami i tym podobnymi wydawnictwami 
Towarzystwa. Może się zdarzyć,  że do niektórych mieszkańców twego terenu, na 
przykład z budynków strzeżonych, wypadnie ci dotrzeć za pomocą listów, telefonu czy 

w inny sposób, na przykład przez świadczenie na ulicy. Nadzorca służby oraz 
prowadzący w twojej grupie studium książki mogą ci udzielić odpowiednich rad 
dostosowanych do miejscowych warunków oraz do konkretnej sytuacji. 
Zgodna współpraca wszystkich utrzymujących  łączność  ze  zborem  umożliwia 
dokładne i skuteczne opracowanie terenu. W ten sposób unika się wprawiania w 
zakłopotanie albo rozdrażniania  ludzi,  gdy  do  tych  samych  mieszkań zachodzi 
kolejno dwóch lub więcej  Świadków. Stanowi to dowód, że mamy względy zarówno 

dla braci, jak i dla mieszkańców. 
 
 

ŚWIADCZENIE GRUPOWE 

Oddani Bogu chrześcijanie są osobiście odpowiedzialni za dzielenie się z drugimi 
dobrą nowiną. Można to czynić w różny sposób, ale większość z nas najchętniej 
wyrusza do służby polowej razem z drugimi (Łuk. 10:1). Dlatego zbory urządzają w 
soboty i niedziele jak też w ciągu tygodnia zbiórki do pracy polowej. Również 

świeckie święta stanowią dogodną okazję do świadczenia grupowego, ponieważ wielu 
braci nie musi w te dni iść do pracy. Zbiórki do służby polowej planuje się tak, aby to 
było wygodne dla głosicieli. Mogą się odbywać w Sali Królestwa, a także w 
mieszkaniach, w których prowadzi się zborowe studium książki, albo w innym 
odpowiednim miejscu. 

Na zbiórkach do służby polowej można zadbać o udzielanie pomocy nowym lub mniej 
doświadczonym. Na niektórych terenach może być jeszcze z innych powodów 

wskazane,  żeby dwóch lub kilku głosicieli pracowało razem. Głosiciele 
współpracujący ze sobą mogą sobie wzajemnie pomagać i się zachęcać. Nawet jeśli 
chcesz pracować w pojedynkę, spotkanie całej grupy może być dla wszystkich 

background image

źródłem zachęty. Już sama świadomość,  że ktoś pełni służbę w pobliżu, dodaje 
pewności siebie. 

 
 

NOWI GŁOSICIELE 

Gdy zaczniesz prowadzić z zainteresowanym domowe studium biblijne, od samego 
początku zachęcaj go, żeby rozmawiał z drugimi o tym, czego się dowiaduje z Biblii. 
Spróbuj wzbudzić w nim chęć okolicznościowego porozmawiania z krewnymi, 

przyjaciółmi, współpracownikami itp. A gdy już zrobi dostateczne postępy, możesz w 

odpowiedniej chwili zaprosić  go  do  udziału w zorganizowanej zborowej służbie 
polowej, oczywiście jeśli spełnia odpowiednie warunki. Jest to ważny krok w 
nauczaniu nowych, by się stali naśladowcami Jezusa Chrystusa (Mat. 9:9; Łuk. 6:40). 

 

 

SPEŁNIANIE WYMAGAŃ 

Zanim kogoś zaprosisz, żeby po raz pierwszy towarzyszył ci w służbie polowej, albo 

zanim podsuniesz mu myśl,  żeby zaczął składać w zborze sprawozdania ze służby 
polowej, powinien spełniać określone warunki. Gdy ktoś towarzyszy nam w służbie 
polowej, identyfikuje się publicznie ze zborem ludu Jehowy i dlatego nasuwa się 
wniosek, że on dostosował swoje życie do sprawiedliwych mierników Jehowy i może 

być nie ochrzczonym głosicielem zborowym. Dotyczy to także składania sprawozdań 
z czasu poświęcanego na świadczenie nieoficjalne. Na pewno chciałbyś pomóc 
ludziom studiującym z tobą Biblię, żeby zostali głosicielami dobrej nowiny i oddawali 
w zborze sprawozdania ze służby polowej jeszcze przed chrztem, ale należy zachować 
ostrożność. Starsi chcą mieć pewność, że to nie ściągnie hańby na zbór i nie wywoła 
niezadowolenia Jehowy. 
Studiując z kimś i omawiając z nim zasady biblijne, najprawdopodobniej poznasz 
jego sytuację życiową. Możesz stwierdzić, czy żyje zgodnie z tym, czego się dowiaduje 
z Biblii. Są jednak pewne dziedziny, które dwóch starszych zechce omówić razem z 

nim i z tobą, zanim go zaprosisz do udziału w służbie polowej i w publicznym 
dawaniu świadectwa. 
Czy z wypowiedzi zainteresowanego wynika, że uważa Biblię za natchnione Słowo 
Boże? (2 Tym. 3:16). Czy zna co najmniej podstawowe nauki Pisma Świętego i czy w 

nie wierzy, żeby na zadawane pytania odpowiadać zgodnie z Biblią, a nie według 
własnych wyobrażeń lub nauk religii fałszywej? (2 Tym. 2:15; Mat. 7:21-23). Czy się 
stosuje do biblijnego nakazu, żeby się zgromadzać z ludem Jehowy na zebraniach 
zborowych (jeżeli pozwalają mu na to warunki fizyczne i inne okoliczności)? (Hebr. 

10:24, 25; Ps. 122:1). Czy wie, co Biblia mówi o rozpuście, cudzołóstwie, 
wielożeństwie oraz homoseksualizmie, i czy uwzględnia to w swoim życiu? Jeżeli z 
kimś żyje, czy ten związek jest zalegalizowany? (Mat. 19:9; 1 Kor. 6:9, 10; 1 Tym. 3:2, 
12; Hebr. 13:4). Czy przestrzega biblijnego zakazu opilstwa? (Efez. 5:18; 1 Piotra 4:3, 
4). Czy nie plami się paleniem tytoniu, żuciem betelu albo czymś innym, co kala 

ciało? Czy powstrzymuje się całkowicie od nieleczniczego zażywania narkotyków lub 
leków wywołujących zależność? (2 Kor. 7:1). Czy całkowicie zerwał z wszelkimi 

organizacjami religii fałszywej, do których należał, i czy przestał chodzić na ich 
zebrania oraz brać udział w ich działalności lub je popierać? (2 Kor. 6:14-18; Obj. 

18:4). Czy nie jest jakoś uwikłany w sprawy polityczne tego świata? (Jana 6:15; 15:19; 
Jak. 1:27). Czy wierzy w to, co w Izajasza 2:4 Biblia mówi o sprawach narodów, i czy 
dostosowuje do tego swoje życie? Czy naprawdę chce być  Świadkiem Jehowy? (Ps. 

110:3). 

background image

Jeżeli w którejś z tych spraw nie masz pewności, poproś go, żeby odszukał podane tu 
wersety i wypowiedział się na ten temat. Staraj się nabrać pewności, czy pojmuje 
znaczenie tych wersetów i czy rozumie, że każdy, kto chce współpracować ze 
Świadkami Jehowy musi żyć zgodnie z tymi wymaganiami biblijnymi. Starsi chcą, 

żeby człowiek, który zaczyna uczestniczyć z nami w służbie polowej, wiedział, czego 
się od niego oczekuje, i w rozsądnej mierze mieć pewność, że się naprawdę do tego 
nadaje. Gdy taki człowiek zechce przez publiczny udział w służbie polowej utożsamić 
się ze Świadkami Jehowy, wówczas możemy zachęcić  go  do  tego  oraz  do  złożenia 

sprawozdania ze służby polowej. 

 
 

POMAGANIE MŁODYM 

Również dzieci mogą być  głosicielami dobrej nowiny. Jezus przyjął małe dzieci i 
pobłogosławił je (Mat. 19:13-15; 21:15, 16). Wprawdzie odpowiedzialność za dzieci 
spoczywa przede wszystkim na rodzicach, to jednak inni członkowie zboru mogą 
zechcieć pomagać  młodym, którzy szczerze pragną  głosić o Królestwie. Jeżeli masz 

dzieci, to twój dobry przykład w pracy kaznodziejskiej będzie dla nich wielką zachętą 
do gorliwego udziału w służbie Bożej. Jeżeli dziecko zachowuje się przykładnie i w 
rozmowie na temat dobrej nowiny potrafi samodzielnie wypowiadać się o swej wierze 
oraz czyni to z własnej woli, to w czym jeszcze można by mu udzielić pomocy? 
Któreś z rodziców powinno się zwrócić do jednego z członków zborowego komitetu 
służby i pomówić z nim, czy dziecko może już być zaliczone do głosicieli. Jeżeli ma 

podstawową wiedzę biblijną i widać, że chce brać udział w służbie na rzecz Królestwa, 
jest to oznaką odpowiednich postępów. Po uwzględnieniu tych i jeszcze innych 
czynników — mniej więcej tak jak u dorosłych — starszy może ocenić, czy 
przyjmować składane przez dziecko sprawozdania ze służby polowej i tym samym 
uznać je za głosiciela zborowego (Łuk. 6:45; Rzym. 10:10). 
 
 

SPRAWOZDANIA Z ROZWOJU DZIAŁALNOŚCI 

Sprawozdania  świadczące o rozprzestrzenianiu się na całym  świecie czystego 
wielbienia są od lat źródłem prawdziwej zachęty dla ludu Jehowy. Od czasu gdy Jezus 
po raz pierwszy powiedział uczniom, że dobra nowina musi być  głoszona na całej 

ziemi, prawdziwi chrześcijanie bardzo się interesują, jak się to odbywa (Mat. 28:19, 
20; Marka 13:10; Dzieje 1:8). 
Pierwsi naśladowcy Jezusa Chrystusa byli ciekawi sprawozdań z rozwoju działalności 
kaznodziejskiej (Marka 6:30). W miarę pomyślnego rozwoju tej działalności do 
sprawozdań statystycznych dołączono opisy niecodziennych przeżyć głosicieli dobrej 
nowiny. Z biblijnej księgi Dziejów Apostolskich dowiadujemy się,  że w dniu 
Pięćdziesiątnicy, gdy na uczniów został wylany duch święty, było obecnych około 120 
osób. Wkrótce liczba uczniów wzrosła do 3000, a następnie do 5000. Podano 
podnoszącą na duchu informację,  że „Jehowa w dalszym ciągu przyłączał do nich 
codziennie tych, którzy mieli być zbawieni”, oraz że „wielka rzesza kapłanów zaczęła 
być posłuszna wierze” (Dzieje 2:5-11, 41, 47; 6:7; 1:15; 4:4). Jakże piękną zachętą 

musiały być dla uczniów wiadomości o tym wzroście! Jakże te porywające 
sprawozdania musiały ich zagrzewać do trwania w zleconej im przez Boga 
działalności pomimo surowych prześladowań, którym ton nadawali żydowscy 
przywódcy religijni! 
Około roku 60/61 n.e. Paweł napisał w Liście do Kolosan, że dobra nowina „wydaje 
owoc i rośnie na całym  świecie” oraz że „była głoszona wszelkiemu stworzeniu pod 
niebem” (Kol. 1:6, 23). Chrześcijanie byli posłuszni Słowu Bożemu, a duch święty 

background image

dodawał im sił do głoszenia po całym  świecie przed końcem  żydowskiego systemu 
rzeczy, który nastąpił w roku 70 n. e. Jakże zachwycające musiały być dla wiernych 
współpracowników chrześcijańskich informacje o tym, czego dokonano! Spełniano 
na pozór niewykonalne zadanie, a biorący w tym udział niewątpliwie odnosili 

wrażenie, że Mistrz mówi do nich: „Świetnie!” (Mat. 25:21). 
Podobnie nowożytna organizacja Jehowy dokłada starań,  żeby prowadzić dokładne 
zapiski z działalności zapowiedzianej w Mateusza 24:14, gdzie czytamy: „Ta dobra 
nowina o Królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo 

wszystkim narodom; i wtedy nadejdzie koniec”. Jako oddani słudzy Boży, mamy do 

wykonania pilne zadanie. Czy jesteś zainteresowany osobistym udziałem w 
starannym pełnieniu tej służby, zanim nastąpi koniec? Oczywiście Jehowa zadba o to, 
żeby to dzieło było wykonane. Ale czy my będziemy mieć w tym udział i czy 

zaskarbimy sobie uznanie Jehowy? Czy usłyszymy Jego wypowiedź: „Świetnie!”? 

 
 

TWOJE OSOBISTE SPRAWOZDANIE ZE SŁUŻBY POLOWEJ 

Co podawać w sprawozdaniu? Z dostarczonego przez Towarzystwo formularza 
„Sprawozdania ze służby polowej” wynika, jakich informacji się od nas oczekuje, 
niemniej poniższe ogólne uwagi jak również dodatkowe wyjaśnienia, zamieszczane 
od czasu do czasu w Naszej Służbie Królestwa, mogą okazać się przydatne. 
W rubryki „Książki”, „Broszury” i „Pojedyncze czasopisma” wpisz, ile takich 
publikacji wręczyłeś  ludziom,  którzy  nie  są oddanymi Bogu, ochrzczonymi 

Świadkami Jehowy. 
Nowe i wznowione prenumeraty uzyskane od osób, które jeszcze nie są ochrzczone, 
notuje się w sprawozdaniu ze służby polowej w rubryce „Pren.” Kartki prenumerat 
zdaj przy pierwszej sposobności bratu, który się tym zajmuje w twoim zborze. Zbór 

powinien co tydzień wysyłać te kartki do Towarzystwa, żeby prenumeratorzy mogli 
być jak najlepiej obsłużeni. 
Do „Odwiedzin ponownych” zalicza się wszystkie odwiedziny dokonane z myślą o 
dalszym rozbudzaniu zainteresowania okazanego przez ludzi nie będących oddanymi 
Bogu, ochrzczonymi Świadkami Jehowy. (Wyjątek stanowi prowadzenie domowego 
studium biblijnego z nieczynnym bratem lub nieczynną siostrą na zlecenie jednego z 
członków zborowego komitetu służby. Poza tym można zgłaszać odwiedziny 

ponowne, gdy prowadzisz studium z nowo ochrzczonym, który jeszcze nie 
przestudiował dwóch publikacji Towarzystwa). Odwiedzin ponownych można 
dokonać nie tylko przez złożenie komuś wizyty, lecz także przez napisanie listu, 
zatelefonowanie lub doręczenie literatury, na przykład najnowszego wydania naszego 

czasopisma. Za każdym razem, gdy przeprowadzisz domowe studium biblijne, 
powinieneś też liczyć odwiedziny ponowne. Żeby zanotować odwiedziny ponowne, 
trzeba się skontaktować z osobą, która przedtem okazała zainteresowanie. 
Chociaż studium biblijne zazwyczaj prowadzi się przynajmniej raz w tygodniu, to 

jednak liczy się je tylko raz w miesiącu. Do każdego domowego studium biblijnego 
prowadzonego przez ciebie w danym miesiącu z ludźmi, którzy nie są oddanymi 
Bogu, ochrzczonymi Świadkami Jehowy, zechciej pod koniec miesiąca wypełnić 
formularz „Sprawozdania ze studium”. (Wyjątki podano w następnym paragrafie). Po 
dokładnym wypełnieniu wszystkich formularzy wpisz łączną liczbę studiów biblijnych 

do rubryki w prawym dolnym rogu formularza „Sprawozdania ze służby polowej”. 
Liczba, którą podajesz w sprawozdaniu ze służby polowej, powinna być taka sama, 
jak liczba sprawozdań ze studiów biblijnych. 
Ważne jest dokładne podawanie „Godzin służby polowej”. W zasadzie chodzi o czas 
poświęcany na służbę od domu do domu, świadczenie na ulicach, dokonywanie 

background image

odwiedzin ponownych i prowadzenie domowych studiów biblijnych jak również na 
innego rodzaju nieoficjalne lub publiczne dawanie świadectwa ludziom, którzy nie są 
oddanymi Bogu, ochrzczonymi Świadkami Jehowy. (Wyjątek stanowi prowadzenie 
domowego studium biblijnego z nieczynnymi braćmi i siostrami na zlecenie 

zborowego komitetu służby. Ponadto można w dalszym ciągu włączać do 
sprawozdania studium z osobą niedawno ochrzczoną, z którą jeszcze nie 
przestudiowano dwóch publikacji Towarzystwa). Gdyby w jakiejś okolicy bądź w 
określonej sytuacji wyruszanie w pojedynkę było nierozsądne i należałoby pracować 

parami, wówczas obaj głosiciele mogą liczyć czas, jeżeli obaj biorą udział w dawaniu 
świadectwa. Nie można jednak liczyć czasu poświęconego na inne ważne zajęcia, 

takie jak przygotowywanie się do służby, udział w zbiórce do służby polowej, dojazd 
na teren i z powrotem. 

Czas spędzony w służbie polowej powinno się liczyć od rozpoczęcia pracy do 
zakończenia ostatniej wizyty. Nie liczy się czasu przeznaczonego podczas służby 
polowej na napicie się czegoś orzeźwiającego lub na posiłek. Pionierzy pomocniczy, 
stali i specjalni oraz misjonarze mają osiągnąć określoną liczbę godzin. Zachęca się 

również głosicieli zborowych, aby stawiali sprawy Królestwa na pierwszym miejscu i 
wysilali się w służbie,  żeby osiągać jak najlepsze wyniki. Wszyscy oddani słudzy 
Jehowy dokładają starań, aby pełnić  służbę z całej duszy (Kol. 3:23). Mówcy 
publiczni mogą liczyć czas poświęcony na wygłaszanie wykładów, a jedno z rodziców 
może podawać w sprawozdaniu nie więcej niż jedną godzinę w tygodniu, gdy 
prowadzi studium z nieochrzczonymi dziećmi. 

 
 

ZBOROWA KARTOTEKA SPRAWOZDAŃ GŁOSICIELI 

Twoje sprawozdanie ze służby polowej jest co miesiąc wpisywane na „Zborową kartę 

sprawozdań  głosiciela”, przechowywaną w kartotece zborowej. Karty te nie są 
własnością prywatną. W razie przeprowadzki na teren innego zboru zwróć się do 
sekretarza nowego zboru, do którego będziesz należeć,  żeby poprosił sekretarza 
zboru, z którego przybyłeś, o przesłanie sprawozdania z twojej działalności. Dzięki 
temu starsi tego zboru poznają cię bliżej i łatwiej im będzie udzielać ci dalszej 
pomocy duchowej. Gdybyś przebywał poza zborem macierzystym przez krótki czas, 
to znaczy mniej niż trzy miesiące, zechciej w dalszym ciągu przesyłać do niego swoje 
sprawozdania ze służby polowej. 

Bardzo się cieszymy, gdy ktoś, z kim jest prowadzone domowe studium biblijne, chce 
po raz pierwszy wyruszyć do służby polowej. Zanim jednak to zrobi, starsi zechcą się 
upewnić, czy ta osoba spełnia wymagania stawiane głosicielowi i czy rzeczywiście 
zdaje sobie sprawę z tego, co to znaczy uchodzić za człowieka związanego ze 

Świadkami Jehowy. Dlatego nadzorca przewodniczący postara się o to, żeby dwaj 
starsi (jeden z nich powinien być członkiem komitetu służby) omówili tę sprawę z 
daną osobą oraz z bratem lub siostrą, którzy z nią studiują (zobacz stronę 98). Będą 
ją wtedy mogli bliżej poznać i serdecznie pochwalić za jej postępy. Byłoby dobrze 
uczynić to w obecności tego głosiciela. 
W trakcie tej rozmowy starsi mogliby wspomnieć, iż sekretarz prowadzi zborową 
kartotekę sprawozdań ze służby polowej. Zarówno on sam, jak też inni starsi żywo 
interesują się tymi comiesięcznymi sprawozdaniami. Należałoby wyjaśnić danej 

osobie,  że gdy ktoś po raz pierwszy złoży sprawozdanie ze służby polowej i spełnia 
wymagania stawiane nie ochrzczonemu głosicielowi zborowemu, wypełnia się dla 
niego zborową kartę sprawozdań głosiciela i wkłada do kartoteki. Starsi mogą przy tej 
okazji serdecznie powitać tego człowieka jako aktywnego sympatyka Świadków 

Jehowy (Rzym. 15:7). Takie bliższe zapoznanie się z nowym głosicielem oraz szczere 

background image

zainteresowanie się jego osiągnięciami może wywrzeć korzystny wpływ. Może go 
zachęcić do podjęcia jeszcze większych wysiłków, żeby służyć Jehowie i regularnie co 
miesiąc składać sprawozdanie ze służby polowej (Filip. 2:4; Hebr. 13:2). 
 

 

DLACZEGO SKŁADAMY SPRAWOZDANIA ZE SŁUŻBY POLOWEJ 

Czy zdarza ci się zapomnieć oddać sprawozdanie ze służby polowej? Niewątpliwie 
każdemu trzeba od czasu do czasu o tym przypominać. Jeżeli jednak mamy właściwe 
nastawienie do składania sprawozdań z naszej działalności i jeżeli rozumiemy, 

dlaczego to jest takie ważne, to najprawdopodobniej łatwiej nam będzie pamiętać o 

sumiennym sporządzaniu sprawozdań ze służby polowej. 
Pewnego razu ktoś zapytał: „Po co mam składać w zborze sprawozdanie? Przecież 

Jehowa wie, co robię w Jego służbie”. To prawda, że Jehowa wie, co każdy czyni, i 
potrafi ocenić, czy pełnimy służbę z całej duszy, czy tylko na pokaz, chociaż w gruncie 
rzeczy stać nas na więcej. Niemniej z Biblii wynika, że Jehowa zawsze kazał 
prowadzić zapiski z działalności swoich sług. Kazał zapisać ile dni Noe spędził w arce, 

oraz ile lat Izraelici wędrowali przez pustynię. Bóg polecił zanotować, ilu dochowało 
wierności, a ilu było nieposłusznych. Kazał prowadzić zapiski o stopniowym 
zdobywaniu ziemi Kanaan, a także o osiągnięciach wiernych sędziów izraelskich. 
Polecił szczegółowo opisać liczne czyny i osiągnięcia swoich sług. Natchnął ludzi, 
którzy opisywali różne wydarzenia, informując nas w ten sposób, jak się zapatruje na 
składanie sprawozdań oraz prowadzenie dokładnych notatek. 

 Wiele historycznych wydarzeń zanotowanych w Biblii świadczy o dokładności 
sprawozdań i zapisków ludu noszącego imię Jehowy. W niejednym wypadku pełna 
wymowa doniesienia biblijnego zostałaby zatracona, gdyby brakowało w nim 
szczegółowych danych liczbowych. Rozważ następujące przykłady: Rodzaju 46:27 
oraz Wyjścia 12:37; Sędziów 7:7; 2 Królów 19:35; 2 Kronik 14:9-13; Jana 6:10; 21:11; 
Dzieje Apostolskie 2:41; 19:19. 
Jest szereg powodów, dla których dzisiaj składamy sprawozdania ze służby polowej. 
Oczywiście nie obejmują one wszystkiego, co czynimy w służbie dla Jehowy. 
Jednakże to, co się w nich ujmuje, służy jak najpraktyczniejszemu celowi, jest 
bowiem pomocne wszystkim, którzy są w organizacji, a zwłaszcza miejscowym 
starszym i Towarzystwu. 

Niekiedy sprawozdania pozwalają stwierdzić,  że niektórym działom naszej służby 
trzeba poświęcić więcej uwagi. Z danych liczbowych może wynikać, że w niektórych 
dziedzinach zrobiono postępy, ale zwiększanie się liczby głosicieli lub osiąganie 
wzrostu pod innym względem uległo zahamowaniu. Może są potrzebne zachęty albo 

należałoby rozwiązać jakieś problemy. Odpowiedzialni nadzorcy powinni więc 
analizować sprawozdania i dokładać wszelkich starań, aby usuwać wszelkie 
niedomagania, hamujące postępy zarówno jednostek, jak i całego zboru. 
Sprawozdania są pożyteczne także pod względem organizacyjnym, można z nich 

bowiem wywnioskować, gdzie potrzeba więcej pracowników. Które tereny są 
owocniejsze? Gdzie się osiąga nikłe postępy? Jakich publikacji potrzeba, żeby pomóc 
ludziom poznać prawdę? Sprawozdania umożliwiają Towarzystwu przewidywanie 
zapotrzebowania na literaturę w różnych rejonach świata, a następnie podejmowanie 
odpowiednich kroków, żeby w działalności kaznodziejskiej nie zabrakło Biblii ani 

literatury biblijnej. 
Dla większości z nas sprawozdania są zachętą. Czy nie jesteśmy zachwyceni, gdy się 
dowiadujemy, jaką pracę wykonali nasi bracia głosząc dobrą nowinę po całym 
świecie? Wiadomości o wzroście liczby głosicieli pomagają nam wyrobić sobie ogólne 
pojęcie o rozwoju organizacji Jehowy. Przeżycia poszczególnych osób radują nasze 

background image

serca i zwiększają naszą gorliwość oraz stanowią zachętę,  żebyśmy również nie 
szczędzili sił w służbie kaznodziejskiej (Dzieje 15:3). A zatem nasza współpraca ze 
zborem pod względem składania sprawozdań ze służby polowej ma istotne znaczenie. 
Dajemy tym do zrozumienia, że interesujemy się wszystkimi braćmi, a ponadto i w tej 

drobnej sprawie dajemy dowód, że uznajemy ustanowiony przez Jehowę porządek 
organizacyjny (Mat. 24:45-47). 

 
 

NAKREŚLANIE SOBIE CELÓW 

Nie ma powodu, żebyśmy rywalizowali ze sobą w składaniu sprawozdań, porównując 
swoją  służbę z osiągnięciami drugich. Warunki poszczególnych osób znacznie się 
różnią, więc pozwalanie sobie na takie porównania byłoby niemądre. Możemy 

natomiast odnieść wiele pożytku z nakreślania sobie realistycznych celów. Mogą one 

stanowić cenną podstawę do oceny własnych postępów w służbie.  Poza  tym,  jeżeli 
nasze cele są realnie dostosowane do naszych możliwości, to osiągnięcie ich sprawi 
nam radość. 

 

 

UDZIAŁ W KOŃCOWYM SPRAWOZDANIU 

O symbolicznym dziele, które pod pewnym względem proroczo obrazuje naszą 
dzisiejszą pracę  głoszenia, jest powiedziane, że po jego zakończeniu złożono 
sprawozdanie. W proroczym widzeniu Ezechiel ujrzał sześciu mężów, którzy przyszli 

z niszczycielską bronią w ręku, aby wykonać wyrok na odstępczym Jeruzalem. 
Następnie spostrzegł,  że zbliża się siódmy mąż, który miał przy sobie kałamarz 
pisarski i któremu powiedziano: „Przejdź przez środek miasta, przez środek 
Jeruzalem, i zrób znak na czołach mężów, którzy wzdychają i jęczą nad wszystkimi 

obrzydliwościami w nim popełnianymi”. Po skończeniu kreślenia znaku na czołach 
ludzi, którzy mieli ocaleć podczas wykonywania wyroku przez uzbrojonych mężów, 
mąż z kałamarzem pisarskim wrócił i zdał sprawozdanie, mówiąc: „Uczyniłem tak, 
jak mi przykazałeś” (Ezech. 9:1-11). 
Nie wiemy, jakiego końcowego sprawozdania Jehowa zażąda od swego oddanego 
ludu, żeby można było spisać trwałą kronikę wspaniałej działalności kaznodziejskiej 
w czasie końca, zapowiedzianej w Mateusza 24:14. Niemniej sumiennym i 

regularnym składaniem co miesiąc sprawozdania ze służby polowej wyrażamy 
szacunek dla Jego dzisiejszych postanowień organizacyjnych oraz docenianie dla 
naszego skromnego udziału w służbie kaznodziejskiej. Zaleca się, by wszyscy 
głosiciele dobrej nowiny zdawali sprawozdania ze swej działalności kaznodziejskiej 

punktualnie pod koniec każdego miesiąca. Bracia wyznaczeni do zestawiania 
zborowego sprawozdania ze służby polowej i przesyłania go do Towarzystwa będą to 
sobie bardzo cenić. 
Nie ulega wątpliwości,  że obecnie Jehowa rzeczywiście przyspiesza zgromadzanie 

ludzi, których będzie ochraniał podczas „wielkiego ucisku”. Żyjemy w okresie 
spełniania się pod tym względem proroctwa Izajasza: „Nawet malutki stanie się 
tysiącem, a niewielki — potężnym narodem. Ja, Jehowa, sam przyspieszę to w swoim 
czasie” (Obj. 7:9, 14; Izaj. 60:22). Jako członkowie ogólnoświatowej społeczności 
braci, której zlecono służbę Bożą, chcielibyśmy złożyć takie samo sprawozdanie, jakie 

w widzeniu Ezechiela złożył  mąż z kałamarzem pisarskim: „Uczyniłem tak, jak mi 
przykazałeś” (Ezech. 9:11). 

 

background image

ROZDZIAŁ 9 

MOŻLIWOŚCI ROZSZERZENIA ZAKRESU 

SŁUŻBY 

 
 
GDY Jezus uznał,  że pora wysłać uczniów jako głosicieli Królestwa, rzekł do nich: 
„Tak, żniwo jest wielkie, lecz robotników mało”. Trzeba było wykonać mnóstwo pracy 
i dlatego dodał: „Proście więc Pana żniwa, żeby wysłał robotników na żniwo swoje” 

(Mat. 9:37, 38). Kiedy Jezus uczył swych naśladowców, jak mają pełnić tę służbę, z 

jego słów przebijała  świadomość,  że czas nagli. Powiedział: „W żaden sposób nie 
obejdziecie miast Izraela, zanim przyjdzie Syn człowieczy” (Mat. 10:23). 
Również dzisiaj jest wiele do zrobienia w służbie chrześcijańskiej. Czas płynie, a ta 

dobra nowina o Królestwie musi być  głoszona, zanim nadejdzie koniec (Marka 

13:10). Ponieważ polem jest świat, zdajemy sobie sprawę z tego, iż jesteśmy w 
całkiem podobnej sytuacji, jak Jezus i jego uczniowie, tylko że na znacznie większą 
skalę. Nas też jest niewielu w porównaniu z ludnością  świata, możemy jednak być 

przekonani, że ręka Jehowy nie jest za krótka, jeśli chodzi o spowodowanie aby dobra 

nowina o Królestwie była obwieszczana po całej zamieszkanej ziemi. Dobra nowina 
będzie głoszona, a koniec nadejdzie w odpowiednim czasie, zgodnie z zamierzeniem 
Jehowy. Ale czy my okażemy się wierni? Czy się wywiążemy z obowiązku pełnienia 
wyznaczonej nam służby? (Ezech. 33:8, 9). Czy będziemy stawiać Królestwo Boże na 
pierwszym miejscu w swoim życiu i dokładnie spełniać swoje zadanie? Do jakich 
teokratycznych celów zmierzamy? 
Jezus wyjaśnił, czego Jehowa wymaga od wszystkich oddanych Mu sług. Powiedział: 
„Będziesz miłować Jehowę, swego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym 
swym umysłem, i całą swoją siłą” (Marka 12:30). Od każdego z nas wymaga się 

pełnienia służby dla Jehowy całą duszą. To znaczy, że jako jednostki możemy 
okazywać głębię i szczerość swego oddania, czyniąc w służbie wszystko, na co nas stać 
(2 Tym. 2:15). Przed każdym otwierają się liczne możliwości odpowiednio do jego 
osobistych warunków i uzdolnień. Przemyśl chociaż niektóre z nich i postanów sobie, 

do jakich teokratycznych celów będziesz zmierzać w pełnieniu służby. 
 
 

SŁUŻBA W CHARAKTERZE GŁOSICIELA ZBOROWEGO 

Wszyscy, którzy przyjmują prawdę mają przywilej głoszenia dobrej nowiny. Jest to 

podstawowe zadanie, które Jezus wyznaczył swoim uczniom (Mat. 24:14; 28:19, 20). 
Zazwyczaj uczeń Jezusa Chrystusa zaczyna mówić innym o dobrej nowinie, gdy 

dostrzeże jej wartość. Tak właśnie postąpili Andrzej, Filip, Korneliusz i inni (Jana 
1:40, 41, 43-45; Dzieje 10:1, 2, 24; 16:14, 15, 25-34). Czy to znaczy, że można 
uczestniczyć w oznajmianiu drugim dobrej nowiny jeszcze przed chrztem? Tak. Gdy 
ktoś odpowiada wymaganiom stawianym nie ochrzczonemu głosicielowi zborowemu, 

otwiera się przed nim sposobność uczestniczenia w głoszeniu dobrej nowiny od domu 
do domu. Ponadto zależnie od swoich zdolności oraz warunków może regularnie 
działać w innych gałęziach służby na rzecz Królestwa. 
Jako ochrzczony członek zboru, jesteś oczywiście zainteresowany dokładaniem 
wszelkich starań, by pomagać innym w poznawaniu dobrej nowiny. Zarówno 
mężczyznom, jak i kobietom jednakowo przypada w udziale zaszczyt uczestniczenia w 
nakazanej przez Boga służbie polowej. Wszyscy powinni dawać dobry przykład w 
spełnianiu swojej roli w zborze (1 Tym. 2:9-15; Tyt. 2:1-10; 1 Piotra 5:5). Mężczyźni, 

background image

którzy robią duchowe postępy i mają odpowiednie kwalifikacje, mogą być mianowani 
sługami pomocniczymi (1 Tym. 3:8-10, 12, 13). Ci, którzy się ubiegają o urząd 
nadzorcy i odpowiadają wymaganiom biblijnym, zostają mianowani na to 
stanowisko. Nauczają w zborze i są pasterzami trzody (1 Tym. 3:1-7; Tyt. 1:5-9). 

Oczywiście nawet niewielki udział w popieraniu spraw Królestwa Bożego jest 
zaszczytem. Każdy, kto może rozszerzyć zakres swej służby, aby dostąpić specjalnych 
przywilejów, czuje się naprawdę szczęśliwy. 
 

 

SŁUŻENIE TAM, GDZIE SĄ WIĘKSZE POTRZEBY 

Może poznałeś prawdę w zborze, który często opracowuje swój teren i daje piękne 
świadectwo dla dobra każdego, kto chciałby poznać Jehowę. W takiej sytuacji możesz 

dojść do wniosku, że powinieneś rozszerzyć zakres swoich przywilejów służby, 

przeprowadzając się gdzie indziej, niekiedy nawet do innego kraju, gdzie są większe 
potrzeby (Dzieje 16:9). Jeżeli jesteś bratem, który aktualnie służy w zborze jako 
starszy lub sługa pomocniczy, to być może jakiś zbór w pobliżu lub gdzieś dalej 

ucieszyłby się z twojej pomocy. 

Gdybyś chciał służyć tam, gdzie są większe potrzeby, porozmawiaj o tym ze starszymi 
w swoim zborze. Przypuszczalnie pomogą ci ustalić, jak się  do  tego  zabrać albo jak 
zdobyć kwalifikacje potrzebne do takiej służby. 
 

 

POMOCNICZA, STAŁA I SPECJALNA SŁUŻBA PIONIERSKA 

Wszyscy głosiciele powinni być przynajmniej z grubsza zapoznani z wymaganiami 
stawianymi w pomocniczej, stałej i specjalnej służbie pionierskiej, jak również w 
innych gałęziach służby pełnoczasowej. Od czasu do czasu podawane są w Naszej 

Służbie Królestwa dodatkowe, szczegółowe informacje. Pionier musi być 
przykładnym, ochrzczonym chrześcijaninem (bratem lub siostrą), który ma 
odpowiednie warunki po temu, żeby co miesiąc poświęcać określoną liczbę godzin 
publicznemu głoszeniu dobrej nowiny. Zgłoszenia do pomocniczej służby pionierskiej 

zatwierdza zborowy komitet służby, natomiast pionierzy stali i specjalni otrzymują 
zamianowania oraz przydział terenu od Towarzystwa. 
Pionierów pomocniczych mianuje się na okres co najmniej jednego miesiąca. 
Zależnie od swych możliwości i warunków mogą pełnić tę służbę przez dowolną liczbę 
kolejnych miesięcy. Wielu głosicieli Królestwa chętnie służy w charakterze pionierów 
pomocniczych przy jakichś szczególnych okazjach, na przykład w okresie Pamiątki 
lub w miesiącu, w którym zbór odwiedza nadzorca obwodu. Wielu wybiera miesiące, 

w których mają urlop. Ochrzczeni głosiciele w wieku szkolnym często podejmują 
pomocniczą  służbę pionierską w czasie wakacji. Ale bez względu na twoje warunki, 
jeżeli jesteś ochrzczony i cieszysz się dobrą opinią pod względem moralnym, a przy 
tym potrafisz sprostać wymaganiom co do spędzenia 60 godzin miesięcznie w służbie 

polowej i uważasz, że możesz być pionierem pomocniczym przez miesiąc lub więcej 
miesięcy, starsi zboru chętnie rozpatrzą twoje zgłoszenie. 
Chcąc otrzymać nominację na pioniera stałego, powinieneś aktualnie być w stanie 
osiągać w służbie polowej 1000 godzin w ciągu roku. Jest to warunek. Aby dopiąć 
tego celu, musisz dążyć do tego, żeby co miesiąc spędzić w służbie 90 godzin. Jako 

pionier stały możesz sobie wybrać teren, który będzie ci przydzielony, zawsze jednak 
musisz  ściśle współpracować ze zborem, do którego będziesz należeć. Gorliwi 
pionierzy są dla zboru prawdziwym błogosławieństwem, rozniecają bowiem 
entuzjazm dla służby polowej, a nawet pobudzają innych do podjęcia służby 

pionierskiej. Zanim jednak starsi zalecą cię na pioniera stałego, musi upłynąć 

background image

przynajmniej sześć miesięcy od twego chrztu, musisz się moralnie prowadzić i być 
wzorowym głosicielem. Powinieneś też umieć trzymać się praktycznego planu, który 
by ci umożliwił spędzanie w służbie polowej wymaganej liczby godzin. 
Pionierów specjalnych Towarzystwo wybiera spośród pionierów stałych, którzy 

osiągają dobre wyniki i mogą służyć wszędzie tam, gdzie zostaną posłani. Zazwyczaj 
kieruje się ich na teren jeszcze nie przydzielony lub znacznie oddalony, gdzie mogą 
napotkać zainteresowanie i zakładać nowe zbory. Pionierów specjalnych przydziela 
się nieraz do zborów, które potrzebują pomocy w regularnym głoszeniu na swoim 

terenie orędzia Królestwa. Niektórzy pionierzy specjalni, będący zarazem starszymi, 

mogą być  skierowani  do  pomocy  małym zborom, choćby nie zachodziła szczególna 
potrzeba zwiększenia liczby ‘pracowników w polu’. Z uwagi na wysokie wymagania co 
do liczby godzin Towarzystwo udziela pionierom specjalnym pewnego wsparcia 

finansowego. 

 
 

SŁUŻBA MISJONARSKA 

Ponieważ dobra nowina o Królestwie ma być  głoszona „aż do najodleglejszego 
miejsca na ziemi”, zanim nadejdzie koniec, Towarzystwo musi wysyłać do wielu 
krajów misjonarzy (Dzieje 1:8; Mat. 24:14). Dzięki temu tysiącom Świadków Jehowy, 
zwłaszcza pełniącym już  służbę pełnoczasową, nadarzyła się sposobność znacznego 
rozszerzenia zakresu służby. 

Zazwyczaj ci, którzy są zapraszani do pełnienia służby misjonarskiej, przechodzą 
specjalny kurs w szkole Gilead. Z biegiem lat tysiące pełnoczasowych kaznodziejów 
zostało wyszkolonych na misjonarzy. Wybrano ich spośród tych, którzy się dali 
poznać jako gorliwi pracownicy, oddani całą duszą i wykazujący nieprzeciętne 
zdolności w służbie Królestwa. 
Chcąc się nadawać do służby misjonarskiej, trzeba mieć przynajmniej 21 i nie więcej 
jak 40 lat i cieszyć się dobrym zdrowiem fizycznym oraz wytrzymałością, ponieważ 
misjonarzy kieruje się zazwyczaj na takie obszary, gdzie są trudne warunki bytowe, a 

nieraz można się nabawić rzadko spotykanych chorób. Ponadto osoba podejmująca 
służbę misjonarską może stanąć w obliczu konieczności przystosowania się do 
całkiem innych warunków bytowych, jak również do zupełnie nowego kręgu 
kulturowego. 

Jeżeli już pełnisz służbę pełnoczasową i chciałbyś się ubiegać o dodatkowe przywileje 
misjonarza, to bliższe informacje możesz uzyskać na urządzanym podczas 
zgromadzenia okręgowego spotkaniu dla kandydatów do służby misjonarskiej. 
Również twój nadzorca obwodu może ci udzielić dobrych rad. Jeżeli się nadajesz, to 

będziesz mógł mieć zaszczyt podjęcia  świętej służby, która cudownie przyczynia się 
do rozprzestrzeniania po całym świecie prawdziwego wielbienia. 
 
 

SŁUŻBA W BETEL 

Pełnienie służby w jednym z rozsianych po całym świecie licznych domów Betel jest 
szczególnym przywilejem. Nazwa Betel znaczy „Dom Boży”  i  jest  to  niewątpliwie 
trafne określenie dla tych ośrodków działalności teokratycznej. Bracia i siostry, 
którzy służą w Betel, wykonują ważną pracę przy produkcji i wysyłce literatury, którą 

posługują się wszędzie  Świadkowie Jehowy. Poza tym z Betel w Brooklynie Ciało 
Kierownicze sprawuje teokratyczny nadzór nad zborami na całej ziemi. 
Znaczna część  służby wykonywanej w domach Betel to ciężka praca fizyczna. Z tej 
racji większość osób powoływanych do Betel to oddani Bogu i ochrzczeni młodzi 
bracia, którzy są zdrowi i silni. Jeżeli w twoim kraju zachodzi taka potrzeba, a ty 

background image

chciałbyś pracować w Betel, będziesz mógł dowiedzieć się więcej o stawianych 
wymaganiach, gdy przyjdziesz na urządzane podczas zgromadzeń okręgowych 
specjalne spotkania dla zainteresowanych służbą w Betel. Również nadzorca obwodu 
może ci pomóc w tej sprawie. 

 
 

JAKIE CELE DUCHOWE STAWIASZ SOBIE NA PRZYSZŁOŚĆ? 

Jeżeli oddałeś się Jehowie bez zastrzeżeń, to twoim ostatecznym celem jest 

zaskarbienie sobie życia wiecznego w sprawiedliwym Nowym Systemie Bożym. Ale 

jakie cele chciałbyś osiągnąć na drodze, która tam prowadzi? Gdy uwzględniasz cele 
duchowe, zachodzi mniejsze niebezpieczeństwo,  że niewłaściwie spożytkujesz swoje 
siły oraz inne zasoby (1 Kor. 9:26). Będziesz wówczas mógł zmierzać do czegoś 

wartościowego. Takie cele sprzyjają wzrostowi duchowemu i pomogą ci się skupiać 

na rzeczach ważniejszych, gdy będziesz zabiegać o dodatkowe przywileje służby 
(Filip. 1:10; 1 Tym. 4:15, 16). 
W przypowieści o siewcy Jezus podkreślił,  że dobra symboliczna gleba wydaje 

mniejszy lub większy plon. Powiedział:  „A  posiany  na  dobrej  glebie  jest  ten,  kto 
słucha słowa i je pojmuje, kto rzeczywiście ma i wydaje owoc, ten stokrotny, tamten 
sześćdziesięciokrotny, a jeszcze inny trzydziestokrotny” (Mat. 13:23). Jeżeli już 
pojęliśmy w sercu znaczenie Słowa, czy nie powinniśmy dokładać starań,  żeby to 

Słowo wydawało obfity owoc ku chwale Jehowy? Czyż nie chcielibyśmy wydawać 
dużo owoców Królestwa, uczestnicząc gorliwie w służbie na jego rzecz? Czyż nie 
pragniemy też wydawać dużo owoców ducha Bożego w życiu codziennym? (Jana 15:2, 
3). Stawianie sobie celów duchowych może nam w tym pomóc. 
Apostoł Paweł jest dla nas przykładem w służbie dla Boga (1 Kor. 11:1). W służeniu 
Jehowie wysilał się  do  granic  wytrzymałości. Zdawał sobie sprawę z tego, że dzięki 
służbie dla Jehowy odsłoniły się przed nim rozległe perspektywy. Napisał do braci w 
Koryncie: „Otworzyły się bowiem przede mną wielkie wrota do działalności”. Czy my 
nie jesteśmy w podobnej sytuacji? Czy nie nastręcza się nam mnóstwo sposobności 

do służenia Jehowie w łączności ze zborem, zwłaszcza w głoszeniu dobrej nowiny o 
Królestwie? Paweł wiedział, że nie będzie łatwo przejść przez te wrota, bo powiedział 
dalej: „Choć jest sporo przeciwników” (1 Kor. 16:9). Podejmując tę służbę, gotów był 
wziąć się mocno w karby, tak jak atleta, który z całego serca pragnie zdobyć na 

igrzyskach zwykły, więdnący wieniec. Zwróć uwagę, co powiedział w Liście 1 do 
Koryntian 9:24-27, gdzie między innymi czytamy: „Smagam swoje ciało i prowadzę je 
jak niewolnika”. Czy mamy takie samo nastawienie? 
Wielu misjonarzy służy dziś w obcych krajach dlatego, że pod wpływem zachęt ze 

strony rodziców i innych osób już w młodym wieku, nawet gdy jeszcze chodzili do 
szkoły, obrali sobie za cel teokratyczny ukończenie szkoły Gilead i służbę 
misjonarską. Podobnie wielu braci, którzy dzisiaj służą w Betel, zaczęło zmierzać do 
tego celu, kiedy jeszcze byli małymi dziećmi albo gdy po raz pierwszy zetknęli się z 

dobrą nowiną i dowiedzieli się o tym szczególnym przywileju służby. 
Zależnie od swojej sytuacji życiowej każdy powinien dążyć do osiągnięcia 
konkretnych celów teokratycznych. Można sobie na przykład zaplanować zwiększanie 
cotygodniowego udziału w służbie polowej, założenie i prowadzenie domowego 
studium biblijnego, poświęcanie więcej czasu na przygotowywanie się do zebrań 

zborowych, złożenie wniosku do pomocniczej bądź stałej służby pionierskiej, służenie 
tam, gdzie są większe potrzeby, pracę w Betel lub służbę misjonarską. Oczywiście na 
zebraniach zborowych, większych zgromadzeniach i w publikacjach Towarzystwa 
niekiedy podsuwa się jeszcze inne cele teokratyczne, które po uwzględnieniu swoich 

warunków być może zechcesz wziąć pod uwagę i dołożysz starań, by je osiągnąć. Jest 

background image

rzeczą ważną,  żebyś był zdecydowany i dokładnie spełniał swą  służbę. Jeżeli tak 
postępujesz, to osiągniesz także ostateczny cel, którym jest życie wieczne w służbie 

Jehowy (Łuk. 13:24; 1 Tym. 4:7b, 8). 

 

 
 
 
 

 

ROZDZIAŁ 10 

FINANSOWANIE DZIAŁALNOŚCI 

KAZNODZIEJSKIEJ 

 

 
GDY Jezus rozsyłał uczniów, aby głosili, powiedział: „Darmo otrzymaliście, darmo 
dawajcie. Nie zaopatrujcie się w złoto ani srebro, ani miedź do swoich sakiewek przy 

pasie, ani w torbę na żywność na drogę, ani w dwie spodnie szaty, ani w sandały, ani 

w laskę; pracownik zasługuje bowiem na swój pokarm” (Mat. 10:8b-10). Mieli zaufać 
Jehowie, że zapewni im utrzymanie w służbie. Nie wolno było kupczyć dobrą nowiną 

o Królestwie ani wykorzystywać jej do czerpania samolubnych, osobistych korzyści. 
Uczniowie zastosowali się do tej wskazówki Jezusa i dokładnie spełniali swą  służbę 

(Kol. 1:6, 23). 
Dzisiaj  Świadkowie Jehowy, zgodnie z proroctwem Jezusa o dniach ostatnich, 
docierają z dobrą nowiną o Królestwie „aż do najodleglejszego miejsca na ziemi” 
(Dzieje 1:8; Mat. 24:14). Poświęcają bezinteresownie czas i siły na dzielenie się z 
ludźmi darami duchowymi, posłuszni słowom Jezusa: „Darmo otrzymaliście, darmo 
dawajcie”. Pokładając ufność w Jehowie, że zaspokoi potrzeby swoich 

współpracowników, nie martwią się, tylko zawsze stawiają Królestwo Boże na 
pierwszym miejscu w swoim życiu  (1  Kor.  3:5-9;  Mat.  6:25-34).  Wyniki  świadczą 
wyraźnie o uznaniu i błogosławieństwie Jehowy. 
Biorąc jednak pod uwagę metody stosowane przez Świadków Jehowy podczas 

obwieszczania dobrej nowiny, na przykład posługiwanie się drukami jak również 
rozpowszechnianie na niebywałą skalę literatury biblijnej, niektórzy pytają: „Jak to 
wszystko jest możliwe?” To prawda, że na utrzymanie drukarni, w których drukuje 
się i skąd się wysyła ogromne ilości Biblii i literatury biblijnej, potrzeba pieniędzy. 
Mnóstwo dodatkowych wydatków wiąże się z utrzymywaniem domów Betel dla sług 

Bożych obsługujących prasy drukarskie, nadzorujących na całym świecie działalność 
kaznodziejską jak również pełniących w inny sposób pełnoczasową  służbę na rzecz 
krzewienia dobrej nowiny. Szkoli się misjonarzy i wysyła ich do wielu krajów; innych 
sług Bożych mianuje się pionierami specjalnymi, którzy pełnią  służbę na terenach 
odległych lub w małych zborach. Nadzorcy podróżujący, którzy usługują tysiącom 

zborów na całym świecie, również otrzymują pewne wsparcie materialne, żeby mogli 
kontynuować swą ważną działalność. Nie ulega wątpliwości, że spełnianie tych zadań 
w naszych czasach wymaga znacznych sum. Skąd się biorą te pieniądze? 
Oprócz datków składanych przez ludzi na pokrycie kosztów otrzymywanej literatury 

sami  Świadkowie Jehowy przesyłają dobrowolne datki do miejscowych biur 
oddziałów Towarzystwa Strażnica. Widząc istniejące potrzeby, przejawiają taką samą 
gotowość, jaka w starożytności pobudzała sług Bożych do szczodrego łożenia na 

background image

budowę miejsca wielbienia Jehowy (Wyjścia 35:20-29; 1 Kron. 29:9). Niekiedy 
Świadkowie Jehowy przekazują Towarzystwu zapisem testamentowym swoje 
nieruchomości, najczęściej jednak pojedyncze osoby, zbory i obwody przesyłają 
Towarzystwu mniejsze kwoty. Otrzymanie takich datków, dużych czy małych, jest 

potwierdzane z wdzięcznością. W sumie wystarczają, by kontynuować działalność. 
Chociaż więc  Świadkowie Jehowy osobiście biorą udział w obwieszczaniu dobrej 
nowiny, głosząc publicznie i od domu do domu, poczytują sobie także za przywilej 
używanie swych pieniędzy i innych dóbr materialnych na popieranie służby 

chrześcijańskiej. Jak pamiętamy, Jezus i Jego uczniowie mieli wspólną kasę, z której 

brali pieniądze na pomoc dla biednych oraz na pokrycie innych niezbędnych 
wydatków (Jana 12:6; 13:28, 29). Biblia mówi, że niektóre kobiety wspierały 
materialnie służbę Jezusa i jego uczniów (Marka 15:40, 41; Łuk. 8:3). Apostoł Paweł z 

wdzięcznością przyjmował  życzliwą pomoc materialną od osób, które były 
zainteresowane popieraniem dobrej nowiny i chciały mieć jakiś udział w jego służbie 

(1 Tes. 2:9; Filip. 4:14-16). Świadkowie Jehowy trzymają się tego starożytnego wzoru 
ciężkiej pracy i szczodrego dawania. Dzięki temu można wszędzie darmo proponować 

szczerym ludziom ‘wody życia’ (Obj. 22:17). 

 
 

ZASPOKAJANIE POTRZEB ZBORU 

Również wydatki miejscowego zboru są pokrywane z dobrowolnych datków. Nie 
urządza się żadnych zbiórek ani nie ustala wysokości danin, za to w miejscu zebrań 

umieszcza się skrzynki na datki, żeby każdy mógł mieć udział w dawaniu „tak, jak 
postanowił w swym sercu” (2 Kor. 9:7). 
Ponieważ nadzorcy w zborze nie otrzymują  pensji  za  swoje  usługiwanie, więc z 
datków pokrywa się  głównie koszty budowy i utrzymania Sali Królestwa, w której 
zbór może się spotykać. Gdy wpłynie więcej pieniędzy niż potrzeba na pokrycie tych 
wydatków, wówczas grono starszych może się zastanowić, jak najlepiej użyć tych 
funduszy na popieranie ogłaszania Królestwa. Mogą postanowić,  żeby część tych 

pieniędzy została przesłana do miejscowego biura oddziału Towarzystwa Strażnica na 
poparcie dzieła Królestwa. W tym wypadku zbór powinien przyjąć stosowną 
rezolucję. W ten sposób wiele zborów regularnie przyczynia się swoimi datkami do 
rozwoju działalności na rzecz Królestwa. Niekiedy mogą się wyłonić jakieś szczególne 

potrzeby, ale gdy każdy stara się pamiętać o wydatkach zboru, wówczas nie potrzeba 
często podnosić w ogłoszeniach sprawy datków. 
 
 

TROSZCZENIE SIĘ O UBOGICH 

Jezus i jego uczniowie mieli szkatułę między innymi po to, żeby pomagać ubogim 
(Marka 14:3-5; Jana 13:29). Ten obowiązek chrześcijański istnieje również dzisiaj, 
gdyż Jezus powiedział: „Biednych zawsze macie wśród siebie” (Marka 14:7). Jak 

Świadkowie Jehowy wywiązują się z tego obowiązku? 
Czasami wierni członkowie zboru mogą potrzebować pomocy materialnej z powodu 
podeszłego wieku, ułomności lub jakichś niepomyślnych okoliczności, na które nie 
mają żadnego wpływu. Poszczególne jednostki w zborze, które widzą taką potrzebę, 
mogą być skłonne postąpić zgodnie z wypowiedzią apostoła Jana: „Kto ma środki 

tego świata służące utrzymaniu życia i dostrzega brata w potrzebie, a jednak zamyka 
przed nim drzwi swego czułego zmiłowania, jakże w nim pozostaje miłość Boża? 
Dziateczki, nie miłujcie słowem ani językiem, ale uczynkiem i prawdą” (1 Jana 3:17, 
18; por. 2 Tesaloniczan 3:6-12). Do prawdziwego oddawania czci Bogu należy też 

background image

troszczenie się o ludzi wiernych i lojalnych, którzy mogą potrzebować pomocy 
materialnej (Jak. 1:27; 2:14-17). 

W Liście 1 do Tymoteusza apostoł Paweł wyjaśnia, jak można wspierać materialnie 
tych, którzy na to zasługują. Możesz przeczytać, co radzi w 1 Tymoteusza 5:3-21. 
Przede wszystkim każdy chrześcijanin jest obowiązany troszczyć się o zaspokajanie 

potrzeb własnej rodziny. Ludziom starszym i ułomnym powinny pomagać dzieci, 
wnuki lub inni bliscy krewni. (Niekiedy można uzyskać pomoc materialną od 
instytucji państwowych lub społecznych i wtedy krewni lub inni mogą  życzliwie 

wystąpić z odpowiednim wnioskiem). Może się zdarzyć, że cały zbór (jeśli pozwalają 

na to przepisy) będzie musiał rozważyć, jak przyjść z pomocą niektórym ubogim 
braciom i siostrom, którzy już od dawna wiernie służą Bogu. Jeśli takie osoby nie 
mają  żadnych członków najbliższej rodziny lub innych krewnych, którzy mogliby je 

wspierać, grono starszych może przedstawić zborowi odpowiednie zalecenia i 

propozycje co do sposobu udzielania pomocy. Wierni chrześcijanie uważają za 
zaszczyt potwierdzanie wzajemnej miłości dzieleniem się w razie potrzeby swym 
mieniem z tymi, którzy na to zasługują. 

Tu i ówdzie wielu naszych braci może się znaleźć w trudnej sytuacji wskutek 
prześladowań, wojny, trzęsienia ziemi, powodzi, głodu lub innych niepomyślnych 
okoliczności, które nieraz mają miejsce w tym krytycznym czasie końca (Mat. 24:7-
9). W takich wypadkach miejscowe zbory mogą nie mieć z czego udzielić pomocy i 
wtedy Towarzystwo koordynuje starania braci w innych miejscowościach, aby 

zaspokoili istniejące potrzeby. Właśnie w taki sposób chrześcijanie z Azji Mniejszej 
podczas głodu zaopatrzyli w żywność braci w Palestynie (1 Kor. 16:1-4; 2 Kor. 9:1-5). 
Idąc za ich przykładem, pogłębiamy miłość do braci i okazujemy się prawdziwymi 
uczniami Jezusa Chrystusa (Jana 13:35). 
 
 

POKRYWANIE KOSZTÓW ROZPOWSZECHNIANIA LITERATURY 

Rozpowszechnianie Biblii i literatury biblijnej, na przykład czasopism, książek, 
broszur i traktatów, odgrywa istotną rolę w głoszeniu dobrej nowiny. Zazwyczaj 
grono starszych wyznacza jednego ze sług pomocniczych, aby dbał o zapas literatury 
w zborze, a drugiego sługę pomocniczego prosi o zajęcie się czasopismami. Literatura 
jest udostępniana głosicielom po bardzo niskich cenach, a następnie proponuje się ją 

ludziom najczęściej za jakiś datek. 
Bracia, którym zlecono zajmowanie się literaturą i czasopismami, traktują swoje 
obowiązki poważnie. Prowadzą rejestr wpływów i rozchodów, zapisując przy tym, 
kiedy i ile literatury otrzymali, jak również notują aktualny stan liczbowy literatury 
oraz wpływy pieniężne. Ponieważ zawsze wiedzą, jaką literaturą dysponują, i czuwają 

nad jej rozpowszechnianiem w terenie, więc mogą zadbać o to, żeby zależnie od 
potrzeb zboru zawsze była na składzie w dostatecznej ilości. Ponieważ literatura 
biblijna okazuje się bardzo skutecznym środkiem w ogłaszaniu dobrej nowiny, więc 
zachęca się głosicieli do rozpowszechniania jej w terenie. W Naszej Służbie Królestwa 

podaje się wiadomości, jaką literaturę należy proponować w każdym miesiącu, aby 
zapewnić systematyczne i gruntowne dawanie świadectwa po całym terenie. 

Innemu słudze pomocniczemu można zlecić przyjmowanie wszystkich prenumerat 
Strażnicy i Przebudźcie się! oraz regularne przesyłanie co tydzień do Towarzystwa 

odpowiednich formularzy. 
Pieniądze, które wpływają za literaturę, czasopisma i prenumeraty, przekazuje się co 
tydzień starszemu lub słudze pomocniczemu, którego grono starszych wyznaczyło do 
prowadzenia kont zborowych. Poza tym brat ten po każdym zebraniu opróżnia 
skrzynki na datki i księguje wpływy. Grono starszych powinno podjąć odpowiednie 

background image

kroki, aby wszystkie te pieniądze bezpiecznie przechować  do  czasu,  gdy  będzie je 
można odprowadzić do Towarzystwa albo użyć na potrzeby zboru. Może to wymagać 
otwarcia dla zboru konta bankowego. Brat prowadzący konta zborowe sporządza co 
miesiąc sprawozdanie finansowe, które odczytuje się zborowi, a co trzy miesiące 

nadzorca przewodniczący powinien zadbać o sprawdzenie tych kont. Przypomnienie 
o tym jest regularnie publikowane w Naszej Służbie Królestwa

 
 

POKRYWANIE KOSZTÓW ZGROMADZEŃ OBWODOWYCH 

Wydatki związane z urządzaniem zgromadzeń obwodowych ponoszą  Świadkowie 
należący do danego obwodu. Na tych zgromadzeniach tak samo wystawia się skrzynki 
na datki, jak na zebraniach zborowych, dzięki czemu bracia mogą coś dobrowolnie 

ofiarować dla obwodu. Niekiedy może zajść konieczność,  żeby kilka zborów w 

obwodzie pomogło pokryć koszty wstępne. W takim wypadku nadzorca obwodu może 
powiadomić o tym zbory. Najczęściej jednak obwód dysponuje wystarczającymi 
funduszami z poprzednich zgromadzeń obwodowych. Gdyby pod koniec 

zgromadzenia wystąpił niedobór, starsi są obowiązani omówić  tę sprawę i 
postanowić, ile każdy zbór będzie mógł przekazać na pokrycie kosztów obwodu. 

Potem przedłożą swym zborom odpowiednią rezolucję. 
Brat wybrany przez nadzorcę obwodu prowadzi konta obwodowe i płaci rachunki 
zatwierdzone przez nadzorcę obwodu. Starsi decydują, co zrobić z nadwyżką 
pieniędzy przekraczającą kwotę potrzebną na pokrycie początkowych kosztów 

następnego zgromadzenia. Może obwód potrzebuje jakichś urządzeń  używanych 
podczas zgromadzeń obwodowych albo może starsi chcieliby przesłać do 
Towarzystwa datek na rozwój głoszenia dobrej nowiny gdzie indziej. Decyzje należy 
podejmować tylko co do tych funduszy, które obwód ma już na swoim koncie, i należy 

je spisać w formie rezolucji powziętej przez starszych. Pieniądze należące do obwodu 
mogą być zdeponowane w biurze oddziału do czasu, gdy obwód znowu będzie ich 
potrzebować. 
Nadzorca obwodu powinien zadbać o sprawdzenie kont obwodowych po każdym 
zgromadzeniu obwodowym. 
Jako oddani Bogu chrześcijanie, zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz czas, nasze siły 
duchowe i cielesne, talenty, dobra materialne, a nawet nasze życie to dary od Boga, 

których powinniśmy używać w Jego służbie (Łuk. 17:10; 1 Kor. 4:7). Właściwym 
dysponowaniem wszystkimi naszymi środkami okazujemy szczerość naszej miłości 
do Jehowy oraz głębię naszego oddania się Jemu. Pragniemy czcić Jehowę tym, co 
mamy wartościowego, ponieważ wiemy, że On się cieszy każdym naszym darem, 

jeżeli jest wyrazem naszego serdecznego oddania (Prz. 3:9; Kol. 3:23, 24; por. Marka 
14:3-9 z Łukasza 21:1-4). Gdy zachowujemy właściwy pogląd na sprawy materialne i 
jako chrześcijanie jesteśmy szczodrzy, wówczas możemy za naszych czasów 
przeżywać spełnianie się  słów Jezusa: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. 

Przypadnie nam za to w udziale wielka radość (Mat. 10:8b; Dzieje 20:35). 

 

 

 

 

 

background image

ROZDZIAŁ 11 

TRZYMANIE SIĘ SPRAWIEDLIWYCH 

MIERNIKÓW JEHOWY 

 

 
JAKO oddani słudzy Boży noszący Jego imię, jesteśmy obowiązani odzwierciedlać 

chwałę Jehowy we wszystkim, co mówimy i czynimy (2 Kor. 3:18). Należy do tego 

między innymi trzymanie się Jego sprawiedliwych mierników, które są wyrazem Jego 
doskonałej osobowości (Kol. 3:10). Będąc ludem świętym, musimy naśladować Boga 
(Efez. 5:1, 2). 
Piotr zwrócił chrześcijanom uwagę na tę konieczność, pisząc: „Jako posłuszne dzieci, 
porzućcie ukształtowanie według pragnień, które dawniej mieliście w niewiedzy, lecz 
w zgodzie ze Świętym, który was powołał, sami też stańcie się  świętymi w całym 
swoim sprawowaniu, gdyż napisano: ‘Bądźcie święci, ponieważ ja jestem święty’ ” (1 

Piotra 1:14-16). Podobnie jak od starożytnego ludu izraelskiego, tak też od członków 
zboru chrześcijańskiego, wymaga się zachowywania świętości. Oznacza to, że muszą 
być bez skazy, wolni od splamienia grzechem i od usposobienia świeckiego. W ten 
sposób pozostają oddzieleni do wyłącznej służby dla Jehowy (Wyjścia 20:5). 
Warunkiem zachowania świętości jest przestrzeganie praw i zasad Jehowy. 
Wyłuszczono je w Piśmie  Świętym (2 Tym. 3:16). Dzięki studiowaniu Biblii 

poznaliśmy drogi Jehowy i przybliżyliśmy się do Niego. Chcąc należeć do Jego ludu, 
nie wystarczy uznać niektóre podstawowe nauki i potem dać się ochrzcić w wodzie. 
Przez studium Biblii nabraliśmy przekonania, że trzeba szukać naprzód Królestwa 
Bożego i dostosowywać swoje życie do sprawiedliwych mierników Jehowy (Mat. 
6:33; Rzym. 12:2). W rezultacie przyodzialiśmy nową osobowość wzorowaną na 
Jezusie Chrystusie (Efez. 4:22-24). 
Nie zawsze łatwo jest żyć zgodnie ze swoim oddaniem się i przestrzegać 
sprawiedliwych mierników Jehowy. Nasz przeciwnik, Szatan Diabeł, usiłuje nas 
zepchnąć z drogi prawdy. Nieraz przysparza nam trudności zły wpływ otaczającego 
nas świata oraz wrodzona skłonność do grzechu. Musimy więc toczyć walkę duchową. 
Biblia radzi, żebyśmy nie byli zaskoczeni, gdy się spotykamy ze sprzeciwem lub 

zostajemy wystawieni na próbę. Może przyjdzie nam cierpieć w imię sprawiedliwości. 
Możemy jednak czuć się szczęśliwi, gdy przechodzimy takie próby, ponieważ one 
dowodzą, że spełniamy wolę Bożą (1 Piotra 3:14-16; 4:14-16). 
Chociaż Jezus był doskonały, to jednak z tego, co cierpiał, uczył się posłuszeństwa. 

Nigdy nie ulegał pokusom, na które wystawiał go Szatan, ani nie miał ambicji 
świeckich (Mat. 4:1-11; Jana 6:15). Nigdy nie dopuścił do siebie myśli, żeby pójść na 
kompromis co do prawdy. Chociaż dochowywaniem wierności  ściągał na siebie 
nienawiść  świata, to jednak zawsze trzymał się sprawiedliwych mierników Jehowy. 

Na krótko przed śmiercią ostrzegł uczniów, że  świat będzie ich nienawidził, tak jak 
jego nienawidził za to, że nie należał do świata (Jana 15:19; 17:16). Odtąd naśladowcy 
Jezusa Chrystusa musieli znosić ucisk, ale zawsze dodawała im otuchy świadomość, 
że Syn Boży zwyciężył świat (Jana 16:33). 

Chcąc pokonać  świat, musimy tak jak nasz Mistrz wysoko cenić sprawiedliwe 
mierniki Jehowy. Nie tylko nie wolno nam wikłać się w polityczne i społeczne sprawy 
tego  świata, lecz także musimy się opierać zgubnemu wpływowi  świata w sferze 

moralnej. Powinniśmy więc poważnie traktować radę z Jakuba 1:21, gdzie czytamy: 
„Odsuńcie od siebie wszelką nieczystość i to, co zbędne: zło, a z łagodnością 
przyjmujcie wszczepianie słowa, które może wybawić wasze dusze”. Jeżeli przez 

background image

studium i uczęszczanie na zebrania regularnie wszczepiamy w umysł i serce słowo 
prawdy, to mimo pokus i prób zachowamy silną wiarę. Chociaż powaby tego świata 
wywierają silny wpływ, nie wolno nam nawet dopuszczać do siebie pragnienia tego, 
co on podsuwa. Dlaczego? Uczeń Jakub słusznie ostrzega: „Cudzołożnice, czy nie 

wiecie, że przyjaźń ze światem jest wrogością wobec Boga? Ktokolwiek więc chce być 
przyjacielem świata, czyni siebie wrogiem Boga” (Jak. 4:4). Czy rozumiesz, dlaczego 
Biblia tak stanowczo upomina, żebyśmy przestrzegali sprawiedliwych mierników 
Jehowy i trzymali się z dala od świata? 

Natchniona rada Słowa Bożego ostrzega nas przed bezwstydnym i niemoralnym 

postępowaniem. Mówi, żebyśmy ‘nawet nie wspominali między sobą rozpusty i 
wszelkiego rodzaju nieczystości albo chciwości, jak to przystoi świętym’. Nie 
zaprzątajmy więc umysłu tym, co nieprzyzwoite, gorszące lub podłe i nie prowadźmy 

niepotrzebnych rozmów na ten temat. Powinniśmy się wystrzegać niemoralnego 

wpływu, jaki wywiera oglądanie nieczystości wystawianej na pokaz dla rozrywki 
(Efez. 5:3-5). Dajemy tym dowód, że chcemy się trzymać ustanowionych przez 
Jehowę czystych i sprawiedliwych mierników moralnych. 

 

 

CZYSTOŚĆ CIELESNA PRZYNOSI CHWAŁĘ JEHOWIE 

Chrześcijanie zdają sobie sprawę ze znaczenia nie tylko czystości duchowej i 
moralnej, lecz także cielesnej. Święty Bóg wymagał od starożytnych Izraelitów, żeby 
w obozie było czysto (Powt. Pr. 23:14). Musieli więc dostosowywać swój styl życia do 

podanych przez Jehowę mierników czystości. Również my musimy prowadzić czyste 
życie, żeby Jehowa ‘nie dostrzegł w nas czegoś nieprzyzwoitego’. 
Z uwagi na prowadzenie publicznej działalności kaznodziejskiej jesteśmy zazwyczaj 
dobrze znani w okolicy. Już sama dbałość o porządek i czystość w domu i wokół 
niego, jest świadectwem dla sąsiadów. Powinna starać się o to cała rodzina. Mężowie 
i ojcowie powinni szczególnie interesować się domem i jego otoczeniem, bo przecież 
wiedzą,  że czyste podwórze, dobrze utrzymany ogródek i zadbany dom są dobrym 

świadectwem dla ludzi postronnych. Głowy rodzin uświadamiają sobie, że obok 
dobrego przykładu, jaki dają w sprawach duchowych, jest to oznaka dobrego 
przewodzenia  domownikom  (1  Tym.  3:4,  12).  Również  żony są obowiązane dbać o 
czystość, zwłaszcza w samym domu (Tyt. 2:4, 5). Mają w tym udział dobrze 

wychowane dzieci, które pilnują,  żeby one same jak też ich pokoje były czyste i 
zadbane. W ten sposób cała rodzina uczy się czystości, która będzie utrzymywana w 
nowym systemie pod rządami Królestwa Bożego. 
Również nasz wygląd zewnętrzny i ubiór powinien być dostosowany do zasad Bożych. 

Nie odważylibyśmy się stanąć przed wysokim urzędnikiem w niechlujnym lub 
niedbałym stroju. O ileż bardziej powinniśmy zważać  na  swój  wygląd, gdy służymy 
Jehowie, reprezentując Go w pracy polowej lub na mównicy. Nasz wygląd zewnętrzny 
i ubiór mogą wpłynąć na to, co inni pomyślą o prawdziwym wielbieniu Jehowy. Na 

pewno nie byłoby rzeczą  właściwą, gdybyśmy ubierali się niestosownie lub dawali 
innym powód do gorszenia się (Mich. 6:8; 1 Kor. 10:31-33; 1 Tym. 2:9, 10). Kiedy 
więc bierzemy udział w służbie kaznodziejskiej albo zgromadzamy się w celu 
oddawania czci Bogu na zebraniach zborowych, zgromadzeniach obwodowych lub 
wielkich kongresach, powinniśmy pamiętać o tym, co Biblia mówi o czystości 

cielesnej i o przyzwoitym wyglądzie, żeby zawsze przynosić chwałę Jehowie. 
Dotyczy to także zwiedzania Domu Betel w Brooklynie lub któregoś z biur oddziałów 
Towarzystwa. Pamiętajmy,  że nazwa Betel oznacza „Dom Boży”. Toteż nasz ubiór, 
wygląd zewnętrzny i zachowanie powinny być takie same jak w Sali Królestwa, gdzie 
przychodzimy oddawać cześć Bogu. 

background image

WYPOCZYNEK 

Znajdowanie nieco czasu na wypoczynek i odprężenie jest całkiem na miejscu. 
Pewnego razu Jezus zaproponował uczniom, żeby się udali na ustronne miejsce i 
‘trochę odpoczęli’ (Marka 6:31). Rozsądny wypoczynek może być przyjemnym 

urozmaiceniem. Może nam pomóc nabrać  świeżych sił do codziennych zajęć. 
Zarówno pojedyncze osoby, jak i całe rodziny mogą próbować różnych pożytecznych 
zajęć,  żeby znaleźć urozmaicenie oraz zregenerowanie sił fizycznych i umysłowych. 
Wielu już odniosło pożytek ze stosowania się do rad biblijnych i rozważnych zaleceń, 

które się ukazały w publikacjach Towarzystwa. 

Jest wiele możliwości zażywania odpoczynku, więc chrześcijanie powinni być 
wybredni i w tym, co czynią, kierować się  mądrością Bożą. Odpoczynek ma swoje 
miejsce w życiu, ale nie jest najważniejszy. Zostaliśmy ostrzeżeni,  że w „dniach 

ostatnich” ludzie będą się lubować „raczej w rozrywkach niż w Bogu” (2 Tym. 3:1, 4). 

Niejedno z tego co dziś nazywa się odpoczynkiem i rozrywką, jest nie do przyjęcia dla 
ludzi pragnących się trzymać sprawiedliwych mierników Jehowy. 
Pierwsi chrześcijanie musieli się przeciwstawiać szkodliwemu wpływowi 

rozmiłowanego w rozrywkach świata rzymskiego. Podczas igrzysk widzowie bawili się 
cierpieniami drugich. Kluczową rolę w rozrywkach ludności odgrywała przemoc, 
przelew krwi i niemoralność  płciowa. Pierwsi chrześcijanie trzymali się  od  tego  z 
dala. Dzisiejszy świat podsuwa podobne atrakcje dla rozrywki i rozbudza najniższe 

instynkty. Musimy więc ‘czuwać nad tym, jak postępujemy’, unikając rozrywek, które 
demoralizują (Efez. 5:15, 16). Nawet gdyby rozrywka sama w sobie była niewinna, 
szkodliwa może być obecność i wpływ ludzi światowych (zob. 1 Piotra 4:1-4). 
 
 

ZAJĘCIA SZKOLNE 

Dzieci  Świadków Jehowy korzystają z możliwości zdobycia podstawowego 
wykształcenia  świeckiego. Gdy chodzą do szkoły, powinny być zainteresowane 
nabywaniem biegłości w czytaniu i pisaniu. Inne przedmioty wykładane w szkole 

podstawowej jak również w szkole średniej mogą się bardzo przydać  młodym 
ludziom w zmierzaniu do celów duchowych. W okresie nauki w szkole powinni pilnie 
starać się pamiętać o swoim Stwórcy, stawiając na pierwszym miejscu sprawy 
duchowe (Kazn. 12:1). 

Jeżeli jesteś  młodym chrześcijaninem, który jeszcze chodzi do szkoły, to zapewne 
twoi rodzice cię ostrzegali, żebyś był bardzo ostrożny. Chociaż młodzież światowa bez 
żadnych hamulców zachowuje się buntowniczo, to przecież ty nie musisz jej 
naśladować (2 Tym. 3:1, 2). W takich okolicznościach można wiele zrobić,  żeby się 

odgrodzić od wpływów świata. Jehowa nigdy nie dopuszcza do tego, by ktokolwiek z 
nas był wystawiony na niebezpieczeństwo bez zapewnienia mu niezbędnej ochrony 
(Ps. 23:4; 91:1, 2). Dlatego korzystaj ze wszystkiego, co Jehowa przewidział dla zboru; 
będzie to dla ciebie zabezpieczeniem (Ps. 23:5). 

Chcąc w okresie chodzenia do szkoły trzymać się z dala od świata, młodzi Świadkowie 
Jehowy powinni się zastanowić nad niebezpieczeństwami, jakie kryje w sobie udział 
w zajęciach pozalekcyjnych. Co prawda koledzy w klasie i nauczyciele nie zawsze 
rozumieją, dlaczego w czymś nie uczestniczysz, ale najważniejsze jest uznanie u Boga. 
Dlatego powinieneś kierować się biblijnie wyszkolonym sumieniem i trwać w 

postanowieniu, żeby się nie dać uwikłać w światowe współzawodnictwo lub praktyki 
nacjonalistyczne, gdyż byłoby to naruszeniem zasad biblijnych. (W Liście do Galatów 
5:19, 26 czytamy: „Otóż jawne są uczynki ciała, a mianowicie: rozpusta, nieczystość, 
wyuzdanie. Nie popadajmy w próżność, pobudzając jeden drugiego do 

współzawodnictwa [„zmuszając się  nawzajem  do  próby  sił”, przypis w wyd. ang. 

background image

1984], zazdroszcząc sobie wzajemnie”). Gdy młodzi w naszym gronie słuchają 
biblijnych rad bogobojnych rodziców i korzystają z możliwości przebywania w 
dobrym towarzystwie oraz słuchają pouczeń udzielanych w zborze, pomaga im to 
trzymać się sprawiedliwych mierników Jehowy. 

 
 

PRACA ŚWIECKA I KONTAKTY HANDLOWE 

Głowy rodzin mają biblijny obowiązek troszczenia się o zaspokajanie potrzeb 

własnych rodzin (1 Tym. 5:8). Ponieważ jednak są sługami Bożymi, więc zdają sobie 

sprawę z tego, że ich praca świecka odgrywa drugorzędną rolę wobec żywotnych 
interesów Królestwa (Mat. 6:33; Rzym. 11:13). Dzięki temu, że praktykują pobożność 
i zadowalają się utrzymaniem i okryciem, unikają trosk i sideł przyjętego w świecie 

materialistycznego stylu życia (1 Tym. 6:6-10). 

Nie tylko głowy rodzin, lecz także inni oddani Bogu chrześcijanie, którzy muszą 
pracować zawodowo, powinni uwzględniać te zasady biblijne. Uczciwe zarabianie na 
utrzymanie oznacza, że nie chce się zarabiać na czymś, co narusza prawo Boże albo co 

Cezar uważa za nielegalne (1 Kor. 6:9, 10; Rzym. 13:1, 2). Warto też stale pamiętać o 

niebezpieczeństwie przebywania w złym towarzystwie. Jako żołnierze Chrystusa, nasi 
bracia rezygnują z udziału w interesach, których nie da się pogodzić z miernikami 
biblijnymi lub które mogłyby zaszkodzić ich usposobieniu duchowemu (2 Tym. 2:4). 

Nie wdają się też w niebiblijne stosunki z religijnym przeciwnikiem Boga, Babilonem 
Wielkim (2 Kor. 6:14-17; Obj. 18:2, 4). 
Przestrzeganie sprawiedliwych mierników Bożych ustrzeże nas od wykorzystywania 
naszych teokratycznych powiązań do chodzenia koło swoich lub cudzych interesów 
handlowych. Utrzymywanie stosunków z drugimi na chrześcijańskich zebraniach 
zborowych podczas zgromadzeń obwodowych i większych kongresów ma wyłącznie 
na celu oddawanie czci Jehowie, karmienie się z Jego duchowego stołu oraz wymianę 
zachęt (Rzym. 1:11, 12; Hebr. 10:24, 25). Takie stosunki wzajemne powinno się 
zawsze utrzymywać na wysokim poziomie duchowym. 
 
 

„WSZYSTKO CZYŃCIE NA CHWAŁĘ BOŻĄ” 

Niezależnie od tego wszystkiego również inne dziedziny naszego życia codziennego 
powinny  świadczyć o tym, że naprawdę jesteśmy chrześcijanami (Rzym. 2:21-24). 
Mogłoby się wydawać,  że nasze osobiste nawyki nie mają większego znaczenia. Ale 
właśnie w tej sprawie otrzymaliśmy napomnienie: „Czy jecie, czy pijecie, czy 
cokolwiek innego czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą. Wystrzegajcie się 

dawania powodów do zgorszenia” (1 Kor. 10:31-33). Rada ta zawsze się przydaje: w 
życiu prywatnym, gdy przebywamy wśród naszych chrześcijańskich braci lub gdy nas 
obserwują ludzie ze świata. 
Dobrze jest być gościnnym (1 Piotra 4:9). Gdy zapraszamy drugich na posiłek lub na 

coś orzeźwiającego, na studium albo dla odprężenia się czy też w celach towarzyskich, 
powinniśmy pomyśleć o tych członkach zboru, którzy są biedni lub znaleźli się w 
trudnym położeniu (Łuk. 14:12-14). Jeżeli przy takich okazjach bawimy u kogoś w 
gościach, to powinniśmy się zachowywać zgodnie z radą podaną w Marka 12:31. 
Dobrze jest zawsze być wdzięcznym za okazywane nam względy i życzliwość. 

Czasami schodzi się do jednego mieszkania kilka rodzin, aby spędzić trochę czasu w 
chrześcijańskim towarzystwie. Bracia mogą też być zaproszeni na wesele lub inne 
spotkanie towarzyskie (Jana 2:2). Sam rozsądek dyktuje, że zapraszający powinni się 
poczuwać do odpowiedzialności za to, co się  dzieje  przy  takiej  okazji.  Rozumni 

chrześcijanie wiedzą,  że mądrze jest nie zapraszać zbyt wielu osób i nie przedłużać 

background image

takich spotkań. Jeśli w ogóle są podawane napoje alkoholowe, to powinno się z nich 
korzystać z umiarem (Filip. 4:5). Gdy nam zależy na tym, żeby takie chrześcijańskie 
spotkanie było budujące pod względem duchowym i z myślą o tym je zaplanujemy, 
wówczas jedzenie i picie nie będzie najważniejsze. Na spotkaniu w większej grupie 

trzeba zachowywać ostrożność. Swobodna atmosfera doprowadziła już niejednego do 
przekroczenia granicy chrześcijańskiego umiaru, a wtedy za dużo zjadł i wypił, a 
nawet dopuścił się poważnych uchybień. 
Oczywiście chrześcijanie z radością korzystają z hojnych darów Bożych i rozumieją, 

że ‘mogą jeść i pić i oglądać dobro za wszystką swoją ciężką pracę’ (Kazn. 3:12, 13). 

Gdy pamiętają,  że takie czy inne działania zawsze powinny przynosić chwałę Bogu, 
wówczas ani gospodarze, ani goście nie mają powodu, żeby takie spotkania 
towarzyskie wspominać z wyrzutami sumienia; raczej będą mieć satysfakcję,  że 

pokrzepili się duchowo. 

 
 

ZACHOWYWANIE JEDNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ 

Zgodnie ze sprawiedliwymi miernikami, które Jehowa ustanowił dla swoich sług, 
muszą oni starać się „przestrzegać jedności ducha w jednoczącej więzi pokoju” (Efez. 
4:1-3). Zamiast podobać się sobie, każdy myśli o tym, co jest dobre dla drugich. Z 
takim duchem niewątpliwie zetknąłeś się w obcowaniu z braćmi w zborze. Bez 
względu na rasę, narodowość czy pochodzenie społeczne, zamożność i wykształcenie, 

wszyscy trzymają się tych samych sprawiedliwych mierników. Nawet ludzie 
postronni widzą, że jest to cecha charakterystyczna ludu Jehowy (1 Piotra 2:12). 
Zwracając uwagę na podstawę jedności, apostoł pisze dalej: „Jest jedno ciało i jeden 
duch, tak jak zostaliście powołani w jednej nadziei, do której jesteście powołani; 
jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest nad 

wszystkimi i przez wszystkich i we wszystkich” (Efez. 4:4-6). Jakże dobitne jest to 
wezwanie do jedności w uznawaniu suwerennej woli i władzy Jehowy, jeśli chodzi o 
zrozumienie podstawowych oraz głębszych nauk biblijnych! Jehowa rzeczywiście dał 
swemu ludowi czystą mowę prawdy, dzięki czemu lud potrafi służyć Mu ramię przy 

ramieniu (Sof. 3:9). 
Jedność i pokój dzisiejszego zboru chrześcijańskiego na pewno jest źródłem 
pokrzepienia dla nas wszystkich, którzy oddajemy cześć Jehowie. Widzimy spełnienie 

się obietnicy Jehowy: „Doprowadzę ich do jedności, jak trzodę w zagrodzie” (Mich. 
2:12). Wszyscy jesteśmy obowiązani dbać o zachowanie tej pokojowej jedności, żyjąc 
codziennie jak święty lud i trzymając się sprawiedliwych mierników Jehowy. 

Jakże szczęśliwi są ci wszyscy, którzy zostali przyjęci do czystego zboru Jehowy! Już 

samo nazywanie się od imienia Jehowy warte jest poniesienia każdej ofiary. Strzegąc 
łączącej nas z Nim drogocennej więzi, będziemy trzymać się sumiennie 
sprawiedliwych mierników Jehowy i zalecać je drugim. 

 

 

 

 

 

 

background image

ROZDZIAŁ 12 

GDY POWSTAJĄ TRUDNOŚCI 

 

 
NIEWĄTPLIWIE rezultatem naszej służby na rzecz Królestwa jest ogromne 
świadectwo na całej ziemi. Zadziwia to miliony ludzi. Nawet ci obserwatorzy, którzy 
są nieprzychylnie ustosunkowani do dobrej nowiny o Królestwie, chwalą naszą 

gorliwość, jedność i współpracę. Całe uznanie za to należy się Jehowie Bogu, 

ponieważ osiągnięcia w naszej służbie zawdzięczamy Jego duchowi i 
błogosławieństwu (Zach. 4:6). 
Dzięki przestrzeganiu zasad biblijnych potrafimy przyoblec nową osobowość 

chrześcijańską (Kol. 3:10). Zadajemy sobie wiele trudu, żeby swój styl życia 
dostosować do sprawiedliwych mierników Jehowy. Mając to na uwadze, wystrzegamy 
się małostkowych kłótni i powstawania różnicy zdań. Dzięki uznawaniu punktu 
widzenia Jehowy nie ulegamy poróżniającemu wpływowi  świata, lecz pracujemy w 

jedności i miłości jako międzynarodowa społeczność braci (Dzieje 10:34, 35). 

 Niemniej jednak od czasu do czasu mogą wyniknąć trudności zakłócające pokój i 
jedność zboru. Skąd się to bierze? W większości wypadków z nieprzestrzegania rad 
biblijnych i lekceważenia ich. W dalszym ciągu musimy się borykać z niedoskonałymi 
skłonnościami ludzkimi. Ktoś może bez głębszego namysłu postąpić nieopatrznie i w 
ten sposób wprowadzić do zboru nieczystość moralną lub duchową. Nikt z nas nie 

jest bez grzechu. Bezmyślnym postępkiem lub nieprzemyślanym słowem możemy 
kogoś dotknąć albo sami czujemy się urażeni tym, co ktoś powiedział lub uczynił 

(Rzym. 3:23). Co można zrobić w razie pojawienia się takich trudności,  żeby 
doprowadzić sprawę do porządku? 
Możemy być wdzięczni Jehowie, że miłościwie bierze to wszystko pod uwagę. W Jego 
Słowie znajdujemy rady, jak postąpić, gdyby wskutek naszej odziedziczonej ludzkiej 
niedoskonałości powstała trudność lub gdyby grzech w jakiś inny sposób wtargnął do 

zboru. Możemy wtedy korzystać z osobistej pomocy życzliwych starszych. Przyjmując 
ich dojrzałą pomoc i stosując się do rad biblijnych, możemy zachować dobre stosunki 
ze wszystkimi członkami zboru oraz z Jehową. Gdybyśmy popełnili jakieś 
wykroczenie wymagające skarcenia lub napomnienia, możemy być pewni, że te 
środki zaradcze są wyrazem miłości naszego Ojca niebiańskiego (Prz. 3:11, 12; Hebr. 

12:6). 
 
 

PROBLEMY OSOBISTE 

Czasami między członkami zboru dochodzi do sprzeczek lub innych trudności 
mniejszej wagi. Trzeba je szybko załagodzić w duchu miłości braterskiej (Efez. 4:26; 
Filip. 2:2-4; Kol. 3:12-14). Najprawdopodobniej stwierdzisz, że większość osobistych 

problemów w stosunkach z innymi członkami zboru da się zwyczajnie rozwiązać 
przez usłuchanie następującej rady apostoła Piotra: „Miejcie żarliwą miłość jedni do 
drugich, ponieważ miłość zakrywa mnóstwo grzechów” (1 Piotra 4:8). Takie 
pomniejsze trudności wynikają z naszej ludzkiej niedoskonałości. Wszyscy często 
popełniamy błędy (Jak. 3:2). Gdy to sobie uświadomimy i zastosujemy złotą regułę, 

traktując drugich tak, jak byśmy chcieli, żeby oni nas traktowali, wówczas zazwyczaj 
zdołamy przekreślić te błahe urazy doznane od naszych chrześcijańskich braci, 
przebaczając je i puszczając w niepamięć (Mat. 7:12). 
Gdyby jednak twoje stosunki z innym członkiem zboru tak się popsuły, że należałoby 
podjąć inne kroki, wówczas mądrość nakazuje, by z tym nie zwlekać, ponieważ może 

background image

się to odbić na twoich stosunkach z Jehową. Jezus radził: „Jeżeli więc przynosisz swój 
dar na ołtarz i tam przypominasz sobie, że twój brat ma coś przeciw tobie, zostaw 
swój dar przed ołtarzem i odejdź; najpierw zawrzyj pokój ze swoim bratem, a potem, 
gdy wrócisz, ofiaruj swój dar” (Mat. 5:23, 24). Może zaszło jakieś nieporozumienie. 

Jeśli tak, to nie powinno być większych trudności z wyjaśnieniem go, gdy się pamięta 
o podstawowej potrzebie jedności zboru i jest się  gotowym  do  rozmowy.  Tę myśl 
wyrażono w Efezjan 4:25, gdzie czytamy: „Toteż teraz, odrzuciwszy fałsz, mówcie 
prawdę — każdy z was ze swym bliźnim — ponieważ jesteśmy członkami, należącymi 

do siebie nawzajem”. Dbałość o wymianę myśli wśród członków zboru w znacznym 
stopniu zapobiega nieporozumieniom i pomaga rozwiązywać problemy, które mogą 

się wyłonić wskutek naszej ludzkiej niedoskonałości. 
 

 

POWAŻNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ STARSZYCH 

Niekiedy nadzorcy mogą widzieć potrzebę udzielenia komuś rady lub skorygowania 
go, żeby skierować jego sposób myślenia na właściwe tory. Nie zawsze jest to łatwe. 

Paweł napisał do chrześcijan w Galacji: „Bracia, nawet gdyby ktoś nieopatrznie 

uczynił fałszywy krok, wy, którzy macie kwalifikacje duchowe, starajcie się 
doprowadzić takiego do porządku w duchu łagodności” (Gal. 6:1). 
Ponieważ na każdego z nas oddziałują  światowe wpływy i codziennie jesteśmy 
wystawieni na pokusy, więc może się zdarzyć,  że ulegając pragnieniom swego 
grzesznego ciała, niektórzy uwikłają się w podejrzane przedsięwzięcia lub nawet 

nieopatrznie uczynią jakiś fałszywy krok. Gdy pasterze są czujni i zważają na potrzeby 
trzody, może im się udać powstrzymać ich od popełnienia poważniejszego błędu, 
który mógłby się fatalnie odbić na ich stosunkach z Jehową. Właśnie to mają na celu, 
gdy udzielają rad grzesznikowi (Hebr. 13:17). 
Wiedząc, jak podstępnie grzech może opanować człowieka, apostoł ostrzegł braci, że 
oni także są wystawieni na pokusę. Napisał do nich: „Niech też każdy z was uważa na 
siebie,  żeby sam nie uległ pokusie” (Gal. 6:1b). Przypomnienie to jest szczególnie 

ważne dla dzisiejszych nadzorców. Również oni muszą bacznie czuwać nad swoim 
postępowaniem, żeby nie ulec pokusie. 
Od nadzorców oczekuje się,  że będą  świecić przykładem. Ich przykład w życiu 
codziennym powinien dodawać znaczenia ich słowom, gdy udzielają zborowi rad i 

wskazówek (Rzym. 2:21-23). Chociaż w czasie zamianowania brat może w pełni 
odpowiadać wszystkim wymaganiom, to jednak — gdyby później nie dopisywał w 
podtrzymywaniu właściwych stosunków z Jehową — ten sam święty duch, który 
przyczynił się do zamianowania go, sprawi też, że zostanie zdjęty z urzędu. Jehowa 

doprowadzi do tego w swoim czasie i na swój sposób. Paweł napominał wszystkich 
chrześcijan, włącznie z zamianowanymi nadzorcami: „Zatem ten, kto mniema, że 
stoi, niech się wystrzega, aby nie upadł” (1 Kor. 10:12). 
Dzięki temu, że nadzorcy roztaczają baczną opiekę nad trzodą, starając się pozostać 

całkowicie wolni od oskarżeń, mogą uchronić zbór przed licznymi 
niebezpieczeństwami duchowymi i uniknąć konieczności zajmowania się 
poważniejszymi problemami, które mogłyby się pojawić, gdyby doszło do 
zaniedbania z ich strony. Pasterze trzody powinni zawsze dążyć do tego, żeby ich 
usługiwanie zborowi odpowiadało obietnicy, którą Jehowa dał za pośrednictwem 

Izajasza: „I każdy musi się okazać jakby kryjówką przed wiatrem i schronieniem 
przed ulewą, jakby strumieniami wody w bezwodnym kraju, jakby cieniem ogromnej 
skały w wyjałowionej ziemi” (Izaj. 32:2). 
 

 

background image

NIE PRZEOCZAĆ POWAŻNYCH WYKROCZEŃ 

Nasza gotowość do przeoczania błędów i do przebaczania nie oznacza, że odnosimy 
się obojętnie do wykroczeń lub że się na nie zgadzamy. Nie każde zło można 
przypisać odziedziczonej niedoskonałości; ponadto przeoczanie go, jeżeli ktoś 

pozwala sobie na postępki, których nie da się zaliczyć do pomniejszych błędów, nie 
jest dobre ani dla braci, ani dla zboru (Kapł. 19:17; Ps. 141:5). W czasie 
obowiązywania przymierza Prawa brano pod uwagę ciężar grzechów i wykroczeń. 
Dotyczy to także chrześcijan podlegających nowemu przymierzu (por. 1 Jana 5:16, 

17). 

Udzielając rad, Jezus nakreślił sposób postępowania w razie zaistnienia poważnych 
przewinień, takich jak oszustwo lub oszczerstwo, które może się zdarzyć  wśród 
chrześcijan. Zwróćmy uwagę, jakie kroki zalecił: „Ponadto jeśli twój brat popełni 

grzech, [1] idź i wyłóż jego błąd między tobą a nim samym. Jeśli cię usłucha, 

pozyskałeś swego brata. Ale jeśli nie usłucha, [2] weź ze sobą jeszcze jednego lub 
dwóch, aby każda sprawa mogła być ustalona z ust dwóch lub trzech świadków. Jeżeli 
ich nie usłucha, [3] powiedz zborowi. Jeżeli nie posłucha nawet zboru, niech ci będzie 

jak człowiek z narodów i poborca podatków” (Mat. 18:15-17). 

Jeżeli członek zboru popełnił taki poważny grzech przeciw tobie, nie zwracaj się zaraz 
do nadzorców ani do kogoś innego, żeby ich prosić o interwencję. Najpierw — jak 
radził Jezus — porozmawiaj z osobą, której masz coś do zarzucenia. Spróbuj załatwić 
tę sprawę z nią samą, bez wciągania kogokolwiek innego. Gdy się uda w ten sposób to 
załatwić, wówczas winowajca z pewnością będzie sobie cenić, że nie rozpowiedziałeś 

innym o jego grzechu i nie zepsułeś mu dobrej opinii, jaką się cieszył wśród innych 
członków zboru. Wtedy ‘pozyskasz swego brata’. 
Jeżeli winowajca przyjmuje upomnienie, prosi, żeby mu przebaczyć i wszystko 
zostało załatwione, to w myśl słów Jezusa nie potrzeba przekazywać tej sprawy dalej. 
Z tego wynika, że omawiane tu wykroczenia, choć poważne, mieszczą się w ramach 
spraw, które można załatwić między zainteresowanymi stronami. Nie należą do nich 
takie występki, jak rozpusta, cudzołóstwo, homoseksualizm, bluźnierstwo, 

odszczepieństwo, bałwochwalstwo i tym podobne ciężkie grzechy, o których należy 
powiadomić starszych, żeby oni je rozpatrzyli. Kiedy obowiązywało przymierze 
Prawa, w razie popełnienia takich grzechów nie wystarczało przebaczenie osoby 
poszkodowanej (1 Kor. 6:9, 10; Gal. 5:19-21). 

Powyższe okoliczności łącznie z przypowieścią, którą zaraz potem opowiedział Jezus 
(według Mateusza 18:23-35), nasuwają wniosek, że w Mateusza 18:15-17 chodzi 
najwidoczniej o grzechy pozostające w związku ze sprawami finansowymi lub 
kwestiami własności, na przykład z niezapłaceniem należności albo z mniejszym lub 

większym oszustwem. Grzech mógł też narazić na szwank czyjąś opinię wskutek 
obmowy. W takich wypadkach sprawę można uznać za załatwioną, gdy 
poszkodowany przebacza, ponieważ sprawca poczuwa się do winy, wyraża gotowość 
naprawienia w miarę możliwości powstałej szkody i zabiega o przebaczenie (por. 
Mateusza 5:25, 26). 

Gdyby jednak ten, kto zgrzeszył przeciw tobie, nie dał się przekonać podczas 
rozmowy w cztery oczy, postąp tak, jak powiedział Jezus, to znaczy weź jedną lub 
dwie osoby i jeszcze raz z nim porozmawiaj. Świadkom rozmowy powinien 
przyświecać ten sam cel: pozyskanie twego brata. Najlepiej, żeby to byli świadkowie 

wykroczenia, ale gdyby nie było naocznych świadków, możesz wziąć ze sobą 
odpowiedzialnych braci, aby byli świadkami rozmowy, w której przedstawisz swoje 
racje. Po wysłuchaniu wszystkiego, co ty i ta druga osoba macie do powiedzenia, 
mogą wam pomóc rozsądnie zastanowić się nad waszą sprawą i poszukać 

rozwiązania. Pamiętaj jednak, że gdyby tobie samemu nie udało się przekonać twego 

background image

brata,  że zawinił, wówczas zawsze istnieje możliwość,  że on wcale nie zgrzeszył 
przeciw tobie i wówczas ci, których ze sobą zabierzesz, będą zmuszeni przekonać cię, 
iż nie masz żadnej podstawy do uskarżania się na brata (Prz. 18:17). Nie zapominaj, 
że chodzi o przywrócenie pokoju między tobą a twoim bratem, o ‘pozyskanie twego 

brata’. 
Gdybyś jednak był pewien, że twój brat zawinił wobec ciebie, a sprawy nie udało się 
załatwić ani podczas rozmowy w cztery oczy, ani w obecności jednego lub dwóch 
świadków, oraz że w grę wchodzi ciężki grzech, którego nie wolno zlekceważyć, wtedy 

powinieneś przedstawić sprawę nadzorcom zboru. Na tym kończą się wszystkie twoje 

możliwości. Pozostaw więc sprawę odpowiedzialnym braciom w zborze i zaufaj 
Jehowie, że zostanie załatwiona. Nigdy nie pozwól, żeby czyjeś opaczne postępowanie 
zgorszyło cię albo ograbiło z radości w służbie Jehowy (Ps. 119:165). 

Jeżeli na podstawie dochodzenia pasterze trzody dojdą do wniosku, że brat 
rzeczywiście dopuścił się poważnego grzechu przeciw tobie, a mimo to nie jest 
skłonny okazać skruchy i w dostatecznej mierze naprawić szkody, może zajść 
konieczność wykluczenia tego zatwardziałego złoczyńcy dla ochrony trzody i 

zachowania czystości zboru (Mat. 18:17). 

 
 

ROZPATRYWANIE INNYCH SPRAW SĄDOWNICZYCH 

Niekiedy bracia lub siostry powiadamiają nadzorców o popełnionych wykroczeniach, 
informując ich o nie zakończonych sporach osobistych (Mat. 18:17). Czasem mogą 

zagadnąć starszych osoby, które albo wyznają własne grzechy, albo mówią, co wiedzą 
o cudzym przewinieniu (Jak. 5:16; Kapł. 5:1). Ale bez względu na to, jaką drogą starsi 
dowiadują się o poważnym występku ochrzczonego członka zboru, powinni najpierw 
przeprowadzić dochodzenie. Jeżeli się okaże,  że wiadomość jest prawdziwa, i jeśli 
przedłożono dowody, z których wynika, iż rzeczywiście popełniono ciężki grzech, 
wówczas grono starszych zboru wyznaczy komitet sądowniczy złożony przynajmniej z 
trzech braci, aby rozpatrzył sprawę. Podobne kroki należy przedsięwziąć, gdyby starsi 
dowiedzieli się o poważnym wykroczeniu osoby, która regularnie utrzymuje z nami 
łączność, ale jeszcze nie jest ochrzczona. 
Starsi co prawda roztaczają troskliwą opiekę nad trzodą i starają się chronić ją przed 
osobnikami, którzy mogliby wyrządzić szkody duchowe, ale starają się też korzystać 

ze swoich kwalifikacji duchowych, żeby człowieka, który zszedł na manowce, 
ponownie sprowadzić na właściwą drogę lub go upomnieć (Judy 21-23). Jest to 
zgodne ze wskazówkami, których udzielił Tymoteuszowi apostoł Paweł: „Uroczyście 
polecam ci przed Bogiem i Chrystusem Jezusem, który jest postanowiony, aby sądzić 

żywych i zmarłych, oraz przez jego ujawnienie się i jego Królestwo: Głoś słowo, bądź 
przy tym pilny w porze sprzyjającej, w porze uciążliwej, upominaj, strofuj, usilnie 
zachęcaj z całą wielkodusznością i umiejętnością nauczania” (2 Tym. 4:1, 2). Może to 
wymagać dużo czasu i wysiłku, ale wchodzi w zakres ciężkiej pracy starszych, którą 
zbór docenia i za którą darzy ich podwójnym szacunkiem (1 Tym. 5:17). 

W każdym wypadku udowodnienia winy nadzorcy przede wszystkim starają się 
ponownie sprowadzić winowajcę na właściwą drogę, jeżeli okazuje szczerą skruchę, o 
której świadczą na przykład „uczynki odpowiadające skrusze” (Dzieje 26:20). Gdy są 
w stanie mu pomóc, a on przejawia skruchę, wówczas upomnienie udzielone mu na 

osobności lub wobec wszystkich, którzy mają coś wspólnego z tą sprawą, pobudzi go 
do trzymania się w ryzach i wywoła zdrową bojaźń  wśród wszystkich obecnych (1 
Tym. 5:20; por. 2 Samuela 12:13). W ten sposób można potem pomóc winowajcy 
‘wyprostować ścieżki dla jego stóp’ (Hebr. 12:13). 

background image

Zdarza się jednak, iż winowajca jest tak zatwardziały w grzesznym postępowaniu, że 
nie reaguje na wysiłki braci, którzy chcieliby mu pomóc. Może brakować owoców lub 
uczynków odpowiadających skrusze oraz oznak szczerej skruchy nawet podczas 
przesłuchania. Co wtedy? W takich wypadkach zachodzi konieczność, aby 

odpowiedzialni nadzorcy wykluczyli ze zboru zatwardziałego winowajcę i tym samym 
odmówili mu łączności z czystym zborem Jehowy. Należy tak postąpić, by ustrzec 
innych członków zboru od złego wpływu winowajcy, utrzymać zbór w czystości 
moralnej i duchowej oraz chronić jego dobre imię (por. Powtórzonego Prawa 21:20, 

21; 22:23, 24). Tak właśnie uczynił apostoł Paweł, gdy się dowiedział o 
skandalicznym postępowaniu pewnego mężczyzny ze zboru korynckiego (1 Kor. 5:11-

13). Ten sam apostoł pisze też o wykluczeniu jeszcze innych, którzy w pierwszym 
stuleciu zbuntowali się przeciw prawdzie (1 Tym. 1:20). 

 

 

GDY POWZIĘTO DECYZJĘ O WYKLUCZENIU 

Przypuśćmy,  że komitet sądowniczy po zbadaniu jakiegoś wykroczenia dochodzi do 

wniosku, iż zatwardziałego grzesznika należy wykluczyć. Jak z nim wtedy postąpić? 

Komitet powinien porozmawiać z nim i poinformować go o wykluczeniu ze zboru. 
Bracia powinni wyraźnie wyjaśnić biblijną podstawę (lub biblijne podstawy) 
wykluczenia. Powiadamiając go o swym postanowieniu, powinni mu powiedzieć,  że 
jeśli uważa, iż w postępowaniu sądowniczym popełniono poważny błąd, i chciałby się 
odwołać od decyzji komitetu, może to zrobić. Powinien wtedy napisać list, w którym 

jasno przedstawi powody swego odwołania.  Ma  na  to  siedem  dni.  Po  otrzymaniu 
takiego pisemnego odwołania grono starszych wyznacza komitet odwoławczy w celu 

ponownego rozpatrzenia sprawy. Może powołać do tego miejscowych starszych albo 
starszych z pobliskich zborów; w każdym razie mają to być mężczyźni doświadczeni i 
odpowiednio wykwalifikowani. Grono starszych powinno poprosić nadzorcę 
podróżującego o radę, kto mógłby wejść w skład komitetu odwoławczego. Trzeba 

dołożyć wszelkich starań,  żeby postępowanie odwoławcze przeprowadzić w ciągu 
tygodnia po otrzymaniu pisemnego odwołania. W takim wypadku należy zaczekać z 
ogłoszeniem wykluczenia. Tymczasem nakłada się na oskarżonego ograniczenia. Nie 
wolno mu dawać komentarzy i modlić się na zebraniach ani korzystać ze specjalnych 
przywilejów służby. 
Jeżeli winowajca nic nie mówi, że nosi się z zamiarem wniesienia odwołania, komitet 
sądowniczy powinien mu wyjaśnić potrzebę okazania skruchy i wskazać, jakie kroki 
ma przedsięwziąć, by w stosownym czasie mógł być na nowo przyjęty. Będzie to 
pomocnym i życzliwym wyrazem nadziei, że zmieni swoje postępowanie i z czasem 

spełni warunki, od których będzie zależeć powrót do organizacji Jehowy (2 Kor. 2:6, 
7). 
 
 

OGŁOSZENIE WYKLUCZENIA 

Gdy zaszła konieczność wydalenia ze zboru zatwardziałego winowajcy, podaje się 
tylko krótkie ogłoszenie, że dana osoba została wykluczona. Nie ma potrzeby mówić 
coś więcej. Wierni członkowie zboru wiedzą wtedy, że nie wolno utrzymywać z nim 
kontaktów (1 Kor. 5:11). 

 
 

NIE OCHRZCZENI WINOWAJCY, KTÓRZY SĄ GŁOSICIELAMI 

Co zrobić, jeżeli poważnego przewinienia dopuszczają się osoby, które jako nie 
ochrzczeni głosiciele uczestniczą w służbie polowej i ewentualnie są zapisane do 

background image

teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej? Nie można ich formalnie wykluczyć ze 
zboru, ponieważ nie są jego pełnoprawnymi członkami. Może nie rozumieją 
dostatecznie mierników biblijnych, a wtedy życzliwa rada może im pomóc 
wyprostować ścieżki dla ich nóg. 

Jeżeli nie ochrzczony winowajca nie okazuje skruchy, mimo że dwóch starszych 
spotkało się z nim i starało się mu pomóc, trzeba powiadomić zbór. Podaje się 
wówczas krótko do wiadomości,  że dana osoba nie jest już uważana za nie 
ochrzczonego głosiciela (1 Kor. 15:33). Zbór będzie odtąd traktował takiego 

winowajcę jak człowieka ze świata. Od takiej osoby nie przyjmuje się sprawozdań ze 

służby polowej. 
 
 

PONOWNE PRZYJĘCIE 

Wykluczony może być ponownie przyjęty do zboru, gdy daje wyraźne dowody 
skruchy, potwierdzając tym, że zaniechał grzesznego postępowania i pragnie 
nawiązać dobre stosunki z Jehową i Jego organizacją. Starsi muszą zachować 

ostrożność i dać wykluczonemu dosyć czasu — być może wiele miesięcy, cały rok, a 

nawet jeszcze więcej — na wykazanie szczerości jego zapewnień o skrusze. Gdy grono 
starszych otrzyma pisemną prośbę o ponowne przyłączenie, wówczas w miarę 
możliwości pierwszy komitet sądowniczy, który wykluczył  tę osobę, powinien z nią 

porozmawiać, ocenić fakty i uczynki wynikające ze zbożnej skruchy oraz 
zadecydować, czy można ją już ponownie przyjąć. 
Jeżeli proszący o ponowne przyłączenie został wykluczony w innym zborze, 
miejscowy komitet sądowniczy może rozpatrzyć jego prośbę. Następnie komitet ten 
porozumie się z gronem starszych zboru, w którym go wykluczono, i przekaże im 
swoje wnioski. Decyzję o ponownym przyjęciu podejmuje jednak komitet sądowniczy 
zboru, który wykluczył ze społeczności. 
Gdy komitet sądowniczy jest przekonany, że wykluczony przejawia szczerą skruchę i 
powinno się go z powrotem przyjąć, wtedy podaje się ogłoszenie o ponownym 
przyłączeniu, wymieniając przy tym nałożone ograniczenia, które będą utrzymane 
dopóty, dopóki w pewnej mierze nie odzyska sił duchowych. 
Starsi są zapoznani z procedurą stosowaną przy załatwianiu próśb o ponowne 
przyjęcie składanych przez osoby wykluczone ze zboru. Zanim w takich wypadkach 

podejmą jakąś decyzję, muszą najpierw rozważyć szereg istotnych czynników. 
W wypadku osoby (dorosłej czy też dziecka), która była nie ochrzczonym głosicielem i 
stała się nie okazującym skruchy winowajcą, ale teraz chce znowu nawiązać kontakt 
ze zborem i być  głosicielem, dwóch starszych, którzy się z nią spotkają, powinno 
rozważyć wszystkie okoliczności. Jeżeli ma dobre nastawienie, można z nią prowadzić 

studium biblijne. Gdyby w końcu jej postępy duchowe na to pozwalały, można podać 
krótkie ogłoszenie, że znowu się ją uznaje za nie ochrzczonego głosiciela. 
 

 

ODŁĄCZENIE SIĘ 

Wyraz odłączenie się dotyczy kroków podjętych przez kogoś, kto będąc ochrzczonym 
członkiem zboru rozmyślnie wyrzeka się swego stanowiska chrześcijanina, odcina się 
od zboru i oświadcza, że nie chce, aby go uważano za Świadka Jehowy ani znano jako 

takiego. Kto sam się odłączył, ten jest wobec Jehowy w zupełnie innej sytuacji niż 
nieczynny chrześcijanin, który ze względu na słabość duchową przestał uczestniczyć 
w służbie polowej. Może taki nieczynny zaniedbał regularne studium Słowa Bożego 
albo pod wpływem trudności osobistych lub prześladowania ostygł w swoim zapale 

do służenia Jehowie (1 Kor. 11:30; Rzym. 14:1). Starsi oraz inni zatroskani o niego 

background image

członkowie zboru będą w dalszym ciągu udzielać  nieczynnemu bratu stosownej 
pomocy duchowej (1 Tes. 5:14; Rzym. 15:1; Hebr. 12:12). Tego natomiast, kto się 
odłączył
, ponieważ świadomie wyparł się wiary i zaniechał oddawania czci Jehowie, 
traktuje się tak samo, jak wykluczonego. W krótkim ogłoszeniu powiadamia się 

wszystkich, że dana osoba dobrowolnie odłączyła się od zboru. 
Apostoł Jan tak napisał o ludziach, którzy za jego czasów wyrzekli się wiary 
chrześcijańskiej: „Wyszli z nas, lecz nie byli z naszego rodzaju, bo gdyby byli z 
naszego rodzaju, pozostaliby z nami” (1 Jana 2:19). Również czyjeś czyny mogą 

świadczyć o tym, że rezygnuje ze swego miejsca w zborze chrześcijańskim, bo na 

przykład wstępuje do świeckiej organizacji, której cele są sprzeczne z Biblią i która 
ściąga  tym  na  siebie  wyrok  Jehowy  Boga  (por. Objawienie 19:17-21; Izajasza 2:4). 
Jeżeli więc chrześcijanin woli wiązać się z ludźmi potępionymi przez Boga, to 

należałoby w krótkim ogłoszeniu powiadomić zbór, że ów człowiek  odłączył się i 
przestał być  Świadkiem Jehowy. Powinno się go traktować tak samo, jak 

wykluczonego ze społeczności. 
 

 

WYKROCZENIA NIELETNICH 

O poważnych wykroczeniach nieletnich będących ochrzczonymi członkami zboru 
należy powiadamiać starszych. Gdy starsi badają i rozpatrują taką sprawę, byłoby 
dobrze,  żeby oddani Bogu rodzice takiego młodego byli przy tym obecni i 
współpracowali ze starszymi działającymi w charakterze sędziów, ale niech nie 

usiłują osłaniać  błądzącego dziecka przed niezbędnym skarceniem. Podobnie jak w 
postępowaniu z dorosłymi winowajcami, starsi z komitetu sądowniczego będą także 
w sprawie nieletniego dążyć do ponownego sprowadzenia winowajcy na właściwą 
drogę. Jeżeli jednak młodociany nie przejawia skruchy, należy go wykluczyć ze 

społeczności. 
 
 

ZAZNACZANIE NIEPORZĄDNYCH 

W Liście 2 do Tesaloniczan Paweł ostrzega przed pewnymi ludźmi, którzy prowadzą 
się nieporządnie i którzy — gdyby jako członkowie zboru cieszyli się pełnym 
poważaniem — mogliby wywierać niezdrowy wpływ  na  drugich.  Paweł napominał 

chrześcijan w Tesalonice, aby „się odsunęli od każdego brata chodzącego 
nieporządnie i nie według tradycji, którą otrzymaliście od nas” (2 Tes. 3:6). Nieco 
dalej wyjaśnił to następująco: „Jeżeli jednak ktoś nie posłucha naszego słowa 
przesłanego tym listem, miejcie go za zaznaczonego i przestańcie utrzymywać z nim 

łączność, aby się zawstydził. A nie uważajcie go za wroga, tylko w dalszym ciągu 
napominajcie go jak brata” (2 Tes. 3:14, 15). 
W dzisiejszym zborze od czasu do czasu pojawiają się ludzie, o których wprawdzie nie 
wiadomo,  że popełnili ciężki grzech, za co można by ich wykluczyć, niemniej wciąż 

skandalicznie lekceważą porządek teokratyczny. 
Po kilkakrotnym napominaniu takich osób i stwierdzeniu, że w dalszym ciągu 
lekceważą wyraźne zasady biblijne, starsi mogą się zdecydować na wygłoszenie w 
zborze przemówienia i udzielenie stosownych napomnień co do takiego 
nieporządnego postępowania. Choć nie wymienią przy tym żadnego nazwiska, to 

jednak poszczególni członkowie zboru są obowiązani ‘zaznaczyć’ sobie taką osobę lub 
osoby, jak to poradził Paweł braciom w Tesalonice. Gdyby nieporządny w dalszym 
ciągu uparcie obstawał przy swoim niesfornym postępowaniu, grozi mu wielkie 
niebezpieczeństwo,  że w końcu popełni poważny grzech, co może doprowadzić do 

wykluczenia go ze społeczności. Z drugiej strony życzliwa troska i niezachwiane 

background image

stanowisko wiernych członków zboru rzeczywiście mogą sprawić,  że się zawstydzi i 
okaże skruchę. Gdy już nie ma wątpliwości,  że zaniechał swego nieporządnego 
postępowania, wówczas można przestać uważać go za ‘zaznaczonego’. 
 

 

JEHOWA BŁOGOSŁAWI ZJEDNOCZONEMU, CZYSTEMU WIELBIENIU 

Wszyscy utrzymujący dzisiaj łączność ze zborem Bożym mogą się cieszyć bogactwem 
dóbr duchowych, które Jehowa udostępnia swemu ludowi. Nasze duchowe pastwiska 
stały się rzeczywiście plenne i otrzymujemy obfitość orzeźwiających wód prawdy. 

Odczuwamy opiekuńczą troskliwość Jehowy okazywaną nam poprzez Jego 

organizację teokratyczną pod przewodnictwem Chrystusa (Ps. 23; Izaj. 32:1, 2). Raj 
duchowy, w którym przebywamy, daje nam w tych niespokojnych dniach ostatnich 

poczucie bezpieczeństwa. 

Jeżeli jako słudzy dobrej nowiny Bożej zawsze postępujemy właściwie i dajemy dobry 
przykład jedności chrześcijańskiej, to będziemy nadal promieniować prawdą o 
Królestwie. Dzięki błogosławieństwu Jehowy będziemy z radością widzieć, jak jeszcze 

wiele ludzi pozna Jehowę i razem z nami będzie dokładnie spełniać służbę. 

 

 
 
 
 
 

ROZDZIAŁ 13 

OGÓLNOŚWIATOWA SPOŁECZNOŚĆ BRACI 

 

 
PO 2000 lat zajmowania się wyłącznie jednym człowiekiem, Abrahamem, oraz jego 
potomkami, Izraelitami, Jehowa Bóg „zwrócił uwagę na narody, aby wziąć z nich lud 
dla imienia swego” (Dzieje 15:14). Członkowie tego ludu dla imienia Jehowy mieli być 
Jego świadkami, miała ich cechować jedność myśli i działania bez względu na miejsce 
pobytu na ziemi. To zjednoczenie ludzi ze wszystkich narodów do służenia Bogu 

miało być rezultatem spełniania nakazu, który Jezus dał swoim uczniom: „Idźcie więc 
i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i 
Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem” 
(Mat. 28:19, 20). 

Gdy przyszedłeś do Jehowy i oddałeś się Jemu, zostałeś uczniem Jezusa Chrystusa i 
wszedłeś do nowożytnej ogólnoświatowej społeczności chrześcijańskich braci (1 
Piotra 2:17). Nauczyłeś się miłować i szanować współchrześcijan w miejscowym 
zborze, choćby niektórzy z nich byli innej rasy lub narodowości. Być może z 

niektórymi blisko zaprzyjaźnionymi z tobą członkami zboru przedtem byś się nie 
zadawał ze względu na dzielące was różnice rasowe, kulturowe, w stopniu 
wykształcenia czy też zamożności. Teraz jednak łączą nas wszystkich silne więzy 
społeczności, w której nieobłudna miłość braterska tworzy nierozerwalne więzy 

wspólnoty górujące nad wszelkimi innymi stosunkami, które przedtem 
utrzymywaliśmy na płaszczyźnie towarzyskiej, religijnej albo nawet rodzinnej (Marka 
10:29, 30; Kol. 3:14; 1 Piotra 1:22). 
 

background image

ZMIANY W SPOSOBIE MYŚLENIA 

Gdyby pozbycie się zakorzenionych uprzedzeń rasowych, politycznych, towarzyskich 
lub innych sprawiało komuś trudności, powinien pomyśleć o pierwszych 
chrześcijanach pochodzenia żydowskiego, którzy musieli się wyzbyć uprzedzeń 

religijnych wobec ludzi innych narodowości. Kiedy na przykład Piotrowi kazano pójść 
do domu rzymskiego setnika Korneliusza, Jehowa życzliwie przygotował go do tego 
zadania. Zechciej przeczytać, co na ten temat napisano w 10 rozdziale Dziejów 
Apostolskich. 

Piotrowi powiedziano w widzeniu, żeby zabijał i jadł pewne zwierzęta, których Żydom 

nie wolno było nawet dotykać, ponieważ były uznawane za ceremonialnie nieczyste. 
Gdy Piotr się wzbraniał, rozległ się głos z nieba: „Przestań nazywać skalanym to, co 
Bóg oczyścił” (Dzieje 10:15). Ta interwencja Boża była konieczna, żeby duchowo 

przygotować Piotra do czekającego go zadania; miał odwiedzić człowieka z narodów. 

Kiedy już usłuchał polecenia Jehowy, oświadczył: „Dobrze wiecie, że dla Żyda 
przyłączenie lub zbliżenie się do człowieka innej rasy jest niedozwolone, jednakże 
Bóg pokazał mi, że nie mam nikogo nazywać skalanym albo nieczystym. Dlatego 

przyszedłem bez żadnego sprzeciwu, gdy po mnie posłano” (Dzieje 10:28, 29). Piotr 
był potem świadkiem, jak Jehowa dał dowód uznania dla Korneliusza i jego domu. 

Chociaż po jakimś czasie Piotr postąpił niekonsekwentnie, unikając spożywania 
posiłków i obcowania z wierzącymi pochodzenia pogańskiego, gdy ich odwiedzili 

niektórzy chrześcijanie narodowości  żydowskiej, to jednak zarówno on, jak i inni 
wierni chrześcijanie spośród Żydów pracowali nad zachowaniem jedności w obrębie 
zboru chrześcijańskiego (Gal. 2:11-14; 1 Piotra 3:10-12). 
Również Saul z Tarsu musiał się upokorzyć i obcować z chrześcijańskimi nadzorcami, 
a nawet był obowiązany słuchać ich poleceń, chociaż według dawniejszej oceny tego 
starannie wykształconego faryzeusza zajmowali znacznie niższą pozycję społeczną 

(Dzieje 4:13; Gal. 1:13-20; Filip. 3:4-11). Poza tym możemy się tylko domyślać, na 
jakie zmiany w sposobie myślenia musieli się zdobyć tacy ludzie, jak Sergiusz Paweł, 
Dionizy, Damaris, Filemon, Onezym i inni, gdy przyjęli dobrą nowinę i zostali 
uczniami Jezusa Chrystusa (Dzieje 13:6-12; 17:22, 33, 34; Filem. 8-20). 
 
 

ZACHOWYWAĆ NASZĄ MIĘDZYNARODOWĄ JEDNOŚĆ 

Niewątpliwie miłość braci i sióstr w miejscowym zborze pomogła ci przybliżyć się do 
Jehowy. Czegoś takiego chyba nigdy przedtem nie przeżyłeś w kontaktach z innymi 
ludźmi. Zauważyłeś wyraźny znak miłości, wyróżniający prawdziwych uczniów 
Jezusa Chrystusa (Jana 13:35). Ale o ileż wyżej oceniłeś potem dzisiejsze 

postępowanie Jehowy z ludzkością, gdy sobie uświadomiłeś,  że miłość  wśród 
miejscowej grupy ludu Bożego to dopiero przedsmak miłości panującej w całej 
międzynarodowej społeczności ludu Jehowy! Jesteś  świadkiem spełniania się 
biblijnego proroctwa o zgromadzaniu w dniach ostatnich ludu, który miał w pokoju i 
jedności oddawać cześć Jehowie, i sam bierzesz w tym udział. Odszukaj Micheasza 

4:1-5 i przeczytaj to proroctwo. 
Biorąc pod uwagę najrozmaitsze czynniki, które dzisiaj dzielą mieszkańców ziemi, kto 
by pomyślał, że można zjednoczyć ludzi „ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i 
języków”? (Obj. 7:9; Mat. 24:31). Pomyśl o różnym poziomie wykształcenia wśród 

członków współczesnego, wysoce stechnicyzowanego społeczeństwa i o ludziach, 
którzy do dnia dzisiejszego trzymają się starych zwyczajów plemiennych i różnych 
przesądów. Przyjrzyj się rywalizacji religijnej wśród ludzi tej samej rasy i 
narodowości. W rezultacie forsowania nacjonalizmu ludzie są jak nigdy dotąd 

zwaśnieni pod względem politycznym. Poza tym, jeśli wziąć pod uwagę istniejące 

background image

wszędzie różnice ekonomiczne między rozmaitymi środowiskami oraz mnóstwo 
innych powodów do waśni, to zjednoczenie ludzi z tych wszystkich narodów, 
stronnictw, grup i klas nierozerwalnymi więzami miłości i spokoju jest cudem, 
którego mógł dokonać tylko Wszechmocny Bóg (Zach. 4:6). 

Ale takie są fakty i gdy zostajesz oddanym Bogu członkiem zboru, to bierzesz w tym 
udział. Dzięki wierze znalazłeś się w błogosławionym stanie, który można nazwać 
rajem duchowym. Ponieważ sam korzystasz z dobrodziejstw tego raju, więc jesteś też 
obowiązany pomagać w zachowywaniu go. Czynisz to, gdy przestrzegasz 

następujących słów apostoła Pawła z Galatów 6:10: „A zatem jak długo mamy czas 

sposobny do tego, czyńmy dobrze wszystkim, zwłaszcza tym, którzy są z nami 
spokrewnieni w wierze”. Jednakże budowanie i zachowywanie raju duchowego 
znaczy też ‘nie czynić nic przez kłótliwość lub próżność, ale w korności umysłu 

uważać drugich za wyższych od siebie, mając na oku nie tylko osobiste 
zainteresowanie własnymi sprawami, ale też osobiste zainteresowanie sprawami 

innych’ (Filip. 2:3, 4). Gdy się uczymy widzieć naszych braci i siostry tak, jak ich 
widzi Jehowa, a nie według tego, czym są w ciele, to znaczy nie zwracać uwagi na ich 

ludzką niedoskonałość, która w końcu zniknie, ponieważ wszyscy w dalszym ciągu 
przyoblekamy nową osobowość, wówczas będziemy utrzymywać z nimi stosunki 
nacechowane pokojem i szczęściem. 
 
 

WZAJEMNE TROSZCZENIE SIĘ O SIEBIE 

Jak to trafnie przedstawił apostoł Paweł w 1 Koryntian 12:14-26, członki ciała, które 
są uzależnione od siebie nawzajem, jednakowo dbają jedne o drugie. A zatem 
wszystko, co dotyczy jakiejkolwiek cząstki organizacji, dotyczy całego ludu Bożego. 
To, że od niektórych członków ogólnoświatowej społeczności braci mogą nas dzielić 
znaczne odległości, wcale nie oznacza, że jesteśmy mniej zainteresowani ich 
pomyślnością. Gdy niektórzy są prześladowani, reszta jest bardzo strapiona; gdy 
niektórzy nasi bracia żyją w niedostatku albo ucierpieli z powodu katastrof, 
konfliktów międzynarodowych lub wojen domowych, pozostali starają się udzielić im 
pomocy zarówno pod względem duchowym, jak i materialnym (por. 2 Koryntian 1:8-
11). 

Wszyscy powinniśmy codziennie modlić się za naszych braci. Niektórzy są 
wystawiani na próby przez pokusy lub naciski, żeby zrobili coś  złego. Cierpienia 
niektórych naszych braci mogą być powszechnie znane, natomiast mało kto wie, z 
jakim oporem inni spotykają się codziennie ze strony współpracowników albo 
członków rodziny (1 Tes. 2:14; Mat. 10:35, 36). Obchodzi to nas wszystkich, ponieważ 

jesteśmy jedną ogólnoświatową społecznością braci (1 Piotra 5:9). Poza tym są tacy, 
którzy ciężko pracują w służbie Jehowy, obejmują przewodnictwo w służbie 
kaznodziejskiej i czuwają nad zborami. Inni sprawują nadzór nad ogólnoświatową 
działalnością braci. Wszyscy potrzebują naszych modlitw, a my przez takie modlitwy 

okazujemy szczere zainteresowanie naszymi braćmi i naszą miłość do nich, 
choćbyśmy nie byli w stanie pomóc im w inny sposób (Efez. 1:16; 1 Tes. 1:2, 3; 5:25). 
Wobec wielkiego zamieszania panującego na ziemi w obecnych dniach ostatnich i 

wynikających stąd krytycznych sytuacji, jak również wobec częstych klęsk 
żywiołowych, na przykład trzęsień ziemi, powodzi albo klęsk głodu, chrześcijańscy 
świadkowie Jehowy muszą być gotowi pomagać sobie nawzajem. Może to nieraz 
oznaczać organizowanie zakrojonych na szeroką skalę akcji udzielania pomocy oraz 

wydatnego wsparcia materialnego. Dobry przykład pod tym względem dali pierwsi 
chrześcijanie. Podczas klęski głodu w Judei uczniowie z innych krajów, stosując się 
do rady Jezusa, chętnie przesyłali tamtejszym braciom dary materialne (Dzieje 11:27-

background image

30; 20:35). Apostoł Paweł zorganizował zbiórkę darów na ten cel, dzięki czemu 
wszystko odbyło się w sposób uporządkowany (2 Kor. 9:1-15). Gdy w dzisiejszych 
czasach spotykają braci jakieś nieszczęścia i potrzebują pomocy materialnej, 
organizacja jak też poszczególni chrześcijanie szybko reagują i dostarczają 

wszystkiego, czego potrzeba. 
 

 

ODDZIELENI DO SPEŁNIANIA WOLI JEHOWY 

Ogólnoświatowa społeczność braci została tak zorganizowana, że może dokładnie 

spełniać swą służbę zgodnie z wolą Jehowy. W naszych czasach Jego wolą jest, żeby 
dobra nowina o Królestwie była głoszona po całej ziemi na świadectwo wszystkim 
narodom (Mat. 24:14). Jehowa życzy sobie, żebyśmy w prowadzeniu tej działalności 

trzymali się zawsze Jego wysokich mierników moralnych (1 Piotra 1:14-16). Chcąc 

wykonać dzieło Jehowy, wszyscy musimy być gotowi podporządkować się jedni 
drugim i przyczyniać się do szerzenia dobrej nowiny (Efez. 5:21). Nie pora na 
chodzenie koło własnych spraw; jak jeszcze nigdy trzeba stawiać na pierwszym 

miejscu w życiu sprawy Królestwa Bożego (Mat. 6:33). Pamiętanie o tym oraz zgodne 
popieranie dobrej nowiny daje nam już teraz radosną satysfakcję oraz niezawodną 

nadzieję dostąpienia wiecznych błogosławieństw. 
Świadkowie Jehowy są rzeczywiście inni, oddzieleni od reszty ludzkości jako czysty 
lud, który gorliwie służy swemu Bogu (Tyt. 2:14). Nie jesteśmy tacy po to, żeby 
świadomie zwracać  na  siebie  uwagę. Raczej wszystkim rzuca się w oczy, iż staliśmy 

się inni dlatego, że oddajemy cześć Jehowie. Nie tylko służymy ramię przy ramieniu z 
naszymi braćmi na całej ziemi, lecz także mówimy jednym językiem prawdy i 
działamy w jedności zgodnie z prawdą, którą  głosimy. Zostało to przepowiedziane 
przez proroka Jehowy Sofoniasza, który napisał: „Wtedy bowiem dokonam wśród 

ludów zmiany na czystą mowę, aby wszystkie wzywały imienia Jehowy, aby służyły 
Mu ramię przy ramieniu” (Sof. 3:9). 
Następnie Sofoniasz opisuje zjednoczoną, czystą, ogólnoświatową społeczność braci, 
która dziś rzeczywiście istnieje: „Jeśli chodzi o pozostałych z Izraela, to nie będą 
czynić nieprawości ani mówić kłamstwa, ani nie znajdzie się w ich ustach podstępny 
język; bo będą się paść i będą wypoczywać, i nie będzie nikogo, kto by sprawił,  że 
zadrżą” (Sof. 3:13). Dzięki zrozumieniu danego przez Jehowę  Słowa prawdy, 

przekształceniu umysłu i dostosowaniu swego stylu życia do mierników Jehowy Jego 
Świadkowie potrafią współdziałać i dokonywać tego, co w oczach ludzi patrzących na 
wszystko ze swego niedoskonałego punktu widzenia wydaje się niemożliwe. 
Ogólnoświatowa chrześcijańska społeczność braci to rzeczywiście odmienny lud, lud 

Boży, przynoszący Mu cześć na całej ziemi. 

W istniejącej na całym  świecie społeczności  Świadków Jehowy widać 
urzeczywistnienie tego, co Jezus nakazał swoim uczniom i na co wskazał jako na 
niezawodny znak utożsamiający jego uczniów, gdy powiedział: „Daję wam nowe 
przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja umiłowałem was, żebyście i 

wy miłowali się wzajemnie. Po tym wszyscy poznają,  że jesteście moimi uczniami, 
jeśli będzie między wami miłość” (Jana 13:34, 35). Ci, którzy chcą poznać Jehowę, 
mają ten przekonywający dowód przed oczami, gdy obserwują, co się dzieje wśród 
Jego ludu. Jakże szczęśliwi możemy być,  że należymy do zorganizowanego ludu 

Jehowy i mamy zaszczyt pełnić w tym czasie końca chwalebną służbę kaznodziejską! 
Jeżeli będziemy w dalszym ciągu przyodziewać się miłością i legitymować się tym 

znakiem, to możemy być pewni, że w tej nowożytnej społeczności braci będziemy się 

jeszcze cieszyć wieloma radosnymi przywilejami służby. 

background image

ROZDZIAŁ 14 

TRWAĆ, MAJĄC WIDOKI NA ŻYCIE 

 

 
GDY apostoł Paweł  głosił podczas swej pierwszej podróży misyjnej w Listrze, Żydzi 
napadli na niego, ukamienowali go i wywlekli z miasta, sądząc, że nie żyje. On jednak 
przyszedł  do  siebie  i  pomimo  tego  bolesnego,  ciężkiego przeżycia nieustraszenie 

prowadził dalej działalność misyjną. Później powrócił do Listry i zachęcał braci, aby 

pozostali silni w wierze. Mając na myśli poprzednie przeżycia w Listrze i inne próby, 
powiedział: „Musimy wejść do Królestwa Bożego przez wiele ucisków” (Dzieje 14:19-
22). Zachował pozytywne nastawienie. Cóż to za wspaniały przykład dla nas dzisiaj! 

Jak Paweł mógł się tak zapatrywać na znoszenie okrutnych prześladowań? Było to 
możliwe dlatego, że jego wytrwałość miała sens. Trwał mając widoki na życie. Gdy 
został chrześcijaninem, wiedział, że nie będzie to łatwa droga życiowa. Przedtem sam 
prześladował chrześcijan i niektórych nawet wydał na śmierć (Dzieje 22:4; Gal. 1:13). 

Znał słowa Jezusa, który powiedział uczniom, że będą nienawidzeni i prześladowani 
(Mat. 10:22; Jana 15:20). Ale wiedział też, co Jezus obiecał tym, którzy pomyślnie 
przetrwają próby, mianowicie: „Kto wytrwa do końca, ten zostanie zbawiony”. Albo, 
według sprawozdania Łukasza: „Przez swoje wytrwanie pozyskacie dusze [„przyszłe 
życie”, przypis w wyd. ang. 1984]” (Mat. 24:13; Łuk. 21:19). 

Paweł był zdecydowany pozostać wierny temu, który go powołał na apostoła. 
Wiedział, że czeka go nagroda i że dopóki pozostanie wierny, Jehowa wesprze go w 
każdej próbie, którą by napotkał na drodze do życia (Gal. 1:15, 16; 2 Tym. 4:6, 7; 
Rzym. 8:35-39). Jego postępowanie jak również wynik, jaki ono dało, są dla nas 
wielką zachętą do dalszego wiernego pełnienia służby. Wynik tego może być taki sam, 

jak dla Pawła. 
 
 

DLACZEGO PRÓBY SIĘ NASILAJĄ 

Może jesteś już od lat w prawdzie i wiesz, co to znaczy trwać, gdy nasza prawość jest 
wystawiona na próbę. A jeśli niedawno poznałeś Jehowę i służysz Mu dopiero krótki 
czas, zapewne też poświadczysz,  że Szatan Diabeł szuka sposobności,  żeby się 

sprzeciwiać każdemu, kto się poddaje zwierzchniej władzy Jehowy jako Jego oddany 
Mu świadek (2 Tym. 3:12). Ale bez względu na to, czy w służbie Jehowy przeszedłeś 
dużo, czy mało, nie ma powodu, byś się bał albo zniechęcał, masz bowiem 
niezawodną obietnicę Jehowy, że będzie cię wspierał i że nagrodzi twoją wytrwałość 

wyzwoleniem i przyszłym życiem (Hebr. 13:5, 6; Obj. 2:10). 
Wszyscy musimy się z tym liczyć,  że w ciągu reszty dni ostatnich starego porządku 
Szatana czekają nas szczególnie trudne próby. Przyczynę tego podano w Objawieniu 
12:12, gdzie jest powiedziane: „Dlatego cieszcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich 

przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł z wielkim 
gniewem, wiedząc, że mało ma czasu”. Od czasu wybuchu wojny w niebie, do której 
doszło po ustanowieniu w roku 1914 Królestwa Bożego, Szatan nie ma wstępu do 
niebios Jehowy. Został zrzucony na ziemię, do której odtąd są ograniczone jego 
niecne zakusy. Zwiększone boleści na ziemi od roku 1914 oraz nasilające się 

prześladowanie oddanych sług Jehowy, są następstwem gniewu Szatana i dowodzą, iż 
nastały ostatnie dni jego złego panowania nad ludzkością (Obj. 12:1-12). 
Rozwścieczony swoim poniżeniem, wiedząc,  że mało ma czasu, Szatan z demonami 
nie szczędzą wysiłków, aby utrudniać prowadzoną przez lud Jehowy działalność 
głoszenia i nauczania. Stawia to sług Jehowy w pierwszej linii boju duchowego tak 

background image

opisanego w Efezjan 6:12: „Nie zmagamy się z krwią i ciałem, lecz z rządcami, ze 
zwierzchnościami, z władcami  świata tej ciemności, ze złymi siłami duchowymi w 
miejscach niebiańskich”. Wojowanie to osiągnie swój punkt krytyczny podczas 
wielkiego ucisku, który jest już bardzo bliski. Jeżeli chcemy odnieść zwycięstwo po 

stronie Jehowy, to nie wolno nam ustawać w walce, tylko musimy dbać o to, aby 
nasza duchowa zbroja pozostała nienaruszona, i przeć naprzód w totalnej wojnie 
przeciw wszelkim machinacjom Diabła (Efez. 6:10-17). Wymaga to od nas wielkiej 
wytrwałości w dalszym pełnieniu powierzonej nam służby. Ale na czym to polega i jak 

będziemy w stanie wytrwać? 

 
 

PIELĘGNOWANIE WYTRWAŁOŚCI 

Wytrwałość oznacza „zdolność nieulegania trudnościom, przeciwnościom czy presji”. 
W sensie duchowym odnosi się do zdecydowanego obstawania przy tym, co jest 
słuszne, i to pomimo trudności, sprzeciwu, prześladowań albo innych czynników, 
które mogłyby nas odciągać  od  naszej  prawości wobec Boga. Chrześcijańską 

wytrwałość trzeba pielęgnować. Wymaga to czasu. Nasza zdolność wytrwania rośnie, 
gdy robimy postępy pod względem duchowym. Jeżeli od samego początku naszej 
chrześcijańskiej drogi zdobywamy się na wytrzymanie mniejszych prób wiary i 
trwamy przy naszym oddaniu, stajemy się coraz silniejsi, dzięki czemu potrafimy 
przetrzymać trudniejsze próby, które na pewno jeszcze nadejdą. Nie wolno nam 
czekać na większe próby, żeby dopiero wtedy zdecydować się na stanowcze trwanie w 

prawdzie. Trzeba być zdecydowanym przed nadejściem próby. Podkreślając 
konieczność pielęgnowania takiej wytrwałości razem z innymi zbożnymi 
przymiotami, Piotr napisał: „Wszakże właśnie z tej racji, dokładając ze swej strony 
wszelkich gorliwych starań, waszą wiarę uzupełnijcie cnotą, waszą cnotę poznaniem, 
wasze poznanie panowaniem nad sobą, wasze panowanie nad sobą wytrwałością, 
waszą wytrwałość pobożnością, waszą pobożność przywiązaniem braterskim, wasze 
braterskie przywiązanie miłością” (2 Piotra 1:5-7; 1 Tym. 6:11). 
Na doniosłe znaczenie pielęgnowania wytrwałości zwrócił uwagę Jakub, gdy napisał: 
„Uważajcie to za samą radość, bracia moi, gdy się spotykacie z różnymi próbami, bo 
przecież wiecie, że sprawdzona wartość waszej wiary daje wytrwałość. A wytrwałość 
niech dopełni swego dzieła, abyście byli zupełni i zdrowi pod każdym względem, bez 

żadnego braku” (Jak. 1:2-4). Jakub mówi, że powinniśmy godzić się chętnie na próby, 
którymi jest sprawdzana nasza wiara, i cieszyć się z nich, ponieważ pomagają nam 
one rozwijać w sobie wytrwałość. Czy już kiedyś zastanawiałeś się nad tym z takiego 
punktu widzenia? Następnie Jakub wskazuje, że sama wytrwałość ma udoskonalić 

naszą osobowość chrześcijańską i uczynić nas w pełni godnymi uznania u Boga. 
Nasza wytrwałość wzrasta z dnia na dzień, gdy pomyślnie przetrzymujemy większe i 
mniejsze próby. Z kolei wytrwałość rodzi inne pożądane przymioty, które są nam 
potrzebne. Jeżeli prośbami wyjednujemy sobie oszczędzenie nam mniejszych prób, 
na które moglibyśmy być narażeni, to nigdy nie zdołamy przetrwać większych, 

ważniejszych prób naszej wiary (Łuk. 16:10). 
Tylko udoskonalana wytrwałość może doprowadzić do ukształtowania zbożnych 
przymiotów, dzięki którym spodobamy się Bogu i które sprawią,  że On da nam 
nagrodę  życia wiecznego. Dlatego Jakub napisał dalej: „Szczęśliwy jest człowiek, 

który przetrzymuje próbę, ponieważ dostąpiwszy uznania otrzyma koronę życia, jaką 
Jehowa obiecał tym, co Go stale miłują” (Jak. 1:12). A zatem trwamy mając widoki na 
życie. Bez wytrwałości nie moglibyśmy utrzymać się w prawdzie. Jeżeli ustępujemy 
pod naciskiem ze strony świata, to zostaniemy z powrotem do niego zepchnięci. Bez 

background image

wytrwałości nie moglibyśmy mieć ducha Jehowy i nie moglibyśmy wydawać w 
naszym życiu jego owoców. 

Jeżeli chcemy w dalszym ciągu trwać w tych trudnych czasach, to musimy wyrobić w 
sobie właściwe nastawienie do cierpień, które przychodzi nam znosić jako 
chrześcijanom. Przypomnij sobie, że Jakub napisał: „Uważajcie to za samą radość” 

(Jak. 1:2). To wcale nie jest łatwe, ponieważ mogą wchodzić w grę najróżniejsze 
formy cierpień cielesnych jak również udręk duchowych. Pamiętaj jednak, że chodzi 
tu o przyszłe  życie. Pewne zdarzenie z życia apostołów pomaga nam zrozumieć, jak 

można odczuwać radość z obecnych cierpień. Zostało ono opisane w Księdze Dziejów 

Apostolskich, gdzie czytamy: „Zawezwali apostołów, wychłostali ich i kazali im 
zaprzestać mówienia na podstawie imienia Jezusa, i pozwolili im odejść. A oni odeszli 
sprzed Sanhedrynu, ciesząc się,  że zostali poczytani za godnych znoszenia zniewag 

dla jego imienia” (Dzieje 5:40, 41). Wiedzieli, że ich cierpienia stanowią dowód 

usłuchania nakazu Jezusa i że cieszą się uznaniem Jehowy. Gdy po latach Piotr 
napisał swój pierwszy List, wypowiedział się w nim o wartości takich cierpień za 
sprawiedliwość. Zechciej przeczytać, co ma do powiedzenia w 1 Piotra 4:12-16. 

Inne przykre przejście mieli Paweł i Sylas. Gdy prowadzili działalność misjonarską w 
Filippi, pojmano ich i oskarżono, że wywołują niepokoje w mieście i głoszą zwyczaje 
sprzeczne z prawem. W rezultacie dotkliwie ich pobito i wtrącono do więzienia. 
Sprawozdanie biblijne mówi, że gdy jeszcze siedzieli w więzieniu z nie opatrzonymi 
ranami, „około północy Paweł i Sylas modlili się i wychwalali Boga pieśnią; 

więźniowie się im przysłuchiwali” (Dzieje 16:16-25). Paweł ze swym towarzyszem 
słusznie uważali cierpienia dla Chrystusa nie tylko za dowód swej prawości wobec 
Boga i ludzi, lecz także za możliwość dania dodatkowego świadectwa tym, którzy 
byliby skłonni słuchać dobrej nowiny. Chodziło tu także o przyszłe życie innych ludzi. 
Później strażnik i jego domownicy wysłuchali ich i zostali uczniami (Dzieje 16:26-34). 

Paweł i Sylas polegali na mocy Jehowy i wiedzieli, że On jest gotów wspierać ich w 
cierpieniach. I nie zawiedli się! 
Również dzisiaj Jehowa zaopatruje nas we wszystko, czego potrzebujemy, żeby nas 
wspierać w czasie próby. Chce, żebyśmy wytrwali. Dał nam swoje natchnione Słowo, 
aby nas dokładnie zapoznać ze swoim zamierzeniem. To krzepi naszą wiarę. Mamy 
możliwość utrzymywać społeczność ze współwyznawcami podczas studium Słowa 
Bożego jak również podczas pełnienia  świętej służby. A poprzez modlitwę mamy 

zaszczyt stale utrzymywać bliskie stosunki z samym Jehową. On słucha, gdy Go 
wychwalamy i szczerze prosimy o pomoc, żebyśmy mogli zachować wobec Niego 
czyste sumienie (Filip. 4:13). Nie sposób też nie wspomnieć o sile, jaką daje 
rozmyślanie o naszej nadziei (Mat. 24:13; Obj. 21:1-4). 

 
 

WYTRWANIE W RÓŻNYCH PRÓBACH 

Próby, które dzisiaj trzeba przetrwać, są na ogół takie same, jak te, które przechodzili 
pierwsi uczniowie Jezusa Chrystusa. W dzisiejszych czasach Świadkowie Jehowy 
doznają  słownych i czynnych zniewag ze strony źle poinformowanych lub 
wprowadzonych w błąd przeciwników. Tak jak za czasów apostolskich do 

sprzeciwiania się najczęściej podjudzają fanatyczne elementy religijne, których 
fałszywe nauki i zwyczaje demaskuje dobra nowina o Królestwie (Dzieje 17:5-9, 13). 
Czasami lud Jehowy znajduje ulgę, gdy się odwołuje do praw zagwarantowanych 
przez państwo (Dzieje 22:25; 25:11). Niemniej również niektóre rządy wydają zakazy 

głoszenia dobrej nowiny i usiłują położyć tamę naszej służbie chrześcijańskiej (Ps. 
2:1-3). W takich okolicznościach odważnie idziemy za przykładem wiernych 

background image

apostołów i w dalszym ciągu ‘słuchamy jako władcy bardziej Boga niż ludzi’ (Dzieje 
5:29). 

W miarę nasilania się w ostatnich latach na całej ziemi nacjonalizmu jest wywierana 
na głosicieli dobrej nowiny coraz większa presja, żeby zaniechali pełnienia służby, 
którą im zlecił Bóg. Wszyscy słudzy Boży coraz lepiej rozumieją podane w Objawieniu 

14:9-12 ostrzeżenie przed oddawaniem czci „dzikiemu zwierzowi i jego posągowi”. 
Pojmują znaczenie słów Jana: „Tu właśnie potrzeba wytrwałości  świętym, którzy 
strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa”. 

Próby w następstwie wojen, rewolucji albo bezpośrednich prześladowań i oficjalnych 

zakazów mogą uniemożliwiać praktykowanie chrześcijańskiego wielbienia w sposób 
dokładnie zorganizowany. Mogą zapanować takie stosunki, że odbywanie zebrań 
całego zboru okaże się niemożliwe. Łączność z biurem oddziału chwilowo może być 

przerwana. Może nie być odwiedzin nadzorcy obwodu. Mogą nie docierać  żadne 

nowe publikacje. Co zrobić, gdyby do tego doszło? 
Oto odpowiedź: Rób co możesz i ile możesz,  żeby i w tych warunkach praktykować 
czyste wielbienie. Można prowadzić studium osobiste. Niewielkie grupki braci na 

ogół mogą się spotykać w mieszkaniach, żeby studiować. Na zebraniach można 

korzystać z dawniej przestudiowanych publikacji oraz z samej Biblii. Nie wpadaj w 
podniecenie albo zaniepokojenie. Na ogół już po krótkim czasie udaje się nawiązać 
jakąś  łączność z odpowiedzialnymi braćmi. Ciało Kierownicze też stara się znaleźć 

drogę do nawiązania kontaktu z braćmi. 
Ale nawet gdybyś był odcięty od wszystkich braci chrześcijańskich, pamiętaj,  że nie 
jesteś odcięty od Jehowy i Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Możesz w dalszym ciągu 
żywić  głęboką nadzieję. Jehowa może wysłuchiwać twoje modlitwy i umacniać cię 
swym duchem. Pozwalaj Mu, żeby tobą kierował. Pamiętaj, że jesteś sługą Jehowy i 
uczniem Jezusa Chrystusa i gdy się nadarzy sposobność dania świadectwa, dobrze ją 

wykorzystaj, Jehowa pobłogosławi twoje wysiłki i wkrótce inni mogą się przyłączyć 
do ciebie w oddawaniu czci Bogu (Filip. 1:27-30; 4:6, 7; 2 Tym. 4:16-18; Dzieje 4:13-
31; 5:27-42). 
Choćby tak jak apostołom i innym groziło ci bezpośrednio niebezpieczeństwo utraty 
życia, niezachwianie pokładaj ufność w „Bogu, który wskrzesza umarłych” (2 Kor. 
1:8-10). Twoja wiara w Jego postanowienie co do zmartwychwstania może ci pomóc 
przetrwać nawet najgwałtowniejszy sprzeciw (Łuk. 21:19). Chrystus Jezus dał pod 

tym względem dobry przykład; wiedział, że jego wierność w próbach umocni innych, 
żeby wytrwali. Ty także możesz w podobny sposób stać się  źródłem siły dla twoich 
braci (Jana 16:33; Hebr. 12:2, 3; 1 Piotra 2:21). 
Oprócz prześladowania albo bezpośredniego sprzeciwu wobec naszej służby może 

powstać wiele innych trudnych sytuacji, w których trzeba wytrwać. Niektórzy — 
chociaż mogą swobodnie głosić — zniechęcili się i przestali służyć Jehowie z powodu 
obojętności ludzi. Inni muszą się borykać z chorobami albo innymi ograniczeniami 
narzuconymi przez jakąś  ułomność cielesną. Najwidoczniej apostoł Paweł musiał 

znosić jakąś słabość cielesną, która mu przeszkadzała w pełnieniu służby i nieraz ją 
utrudniała (2 Kor. 12:7). Nasza ludzka niedoskonałość jak również niedoskonałość 
innych może niekiedy stwarzać wyjątkowo trudne sytuacje, które trzeba przetrwać. 
Niedoskonałość może się ujawnić, gdy się zderzą odmienne charaktery w gronie 
współchrześcijan. Ale również takie przeszkody można przezwyciężyć, gdy się 

trzymamy rad Słowa Jehowy (Ezech. 2:3-5; 1 Kor. 9:27; 13:8; Kol. 3:12-14; 1 Piotra 
4:8). 
 
 

 

background image

WYTRWAŁE PEŁNIENIE NASZEJ SŁUŻBY 

Zawsze musimy trzymać się mocno tego, którego Jehowa ustanowił  Głową zboru, 
Chrystusa Jezusa (por. Kolosan 2:18, 19). Powinniśmy  ściśle współpracować z 
„niewolnikiem wiernym i rozumnym”, z Ciałem Kierowniczym i z braćmi, którzy 

zostali ustanowieni nadzorcami. Chrystus Jezus posługuje się nimi wszystkimi do 
spełnienia woli swego Ojca. Korzystajmy w pełni z przywileju modlitwy. Pamiętaj o 
tym, że ani mury więzienne, ani izolatki nie są w stanie przerwać naszego kontaktu z 
Najwyższym Sędzią całej ziemi. 

Obyśmy więc zdecydowanie i wytrwale dokładnie spełniali swą służbę, nie ustając w 

działalności, którą zmartwychwstały Jezus Chrystus wyznaczył wszystkim swoim 
uczniom: „Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, 
chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, 

co wam przykazałem” (Mat. 28:19, 20). Obyśmy jak oni mieli wyraźnie przed oczami 

nadzieję Królestwa oraz widoki życia wiecznego i obyśmy wytrwali! (Hebr. 12:2). 
Jako ochrzczeni uczniowie Chrystusa mamy zaszczyt uczestniczyć w 
urzeczywistnianiu jego proroctwa, które w większym zakresie spełnia się podczas 

obecnego „zakończenia systemu rzeczy”, mianowicie: „Ta dobra nowina o Królestwie 
będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; i 

wtedy nadejdzie koniec” (Mat. 24:3, 14). Ileż radości sprawi nam po obecnym okresie 
przykładania się całym sercem do tego dzieła dostąpienie życia wiecznego i służenie 

Jehowie w Jego sprawiedliwym Nowym Systemie! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

DODATEK 

 

 
„Okażcie skruchę i niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa dla 
przebaczenia waszych grzechów”. Rady tej udzielił Piotr tłumom nękanych 
wyrzutami sumienia Żydów i obrzezanych prozelitów w odpowiedzi na ich pytanie: 

„Mężowie, bracia, co mamy czynić?” Był dzień Pięćdziesiątnicy roku 33 naszej ery, a 

te ogromne rzesze zgromadziły się,  żeby zobaczyć, jakież to niezwykłe zdarzenie 
przeżyła niewielka grupka uczniów Jezusa, na których krótko przedtem został wylany 

duch  święty. Piotr wyjaśnił pytającym znaczenie tego, co widzieli i słyszeli, a gdy 

sobie uświadomili, jak wielką winę ponoszą w związku z zamordowaniem 
prawdziwego Mesjasza, „przeszyło im to serce” i chcieli się dowiedzieć, jak dostąpić 
przebaczenia od Boga (Dzieje 2:1-40). 

Ci, do których Piotr przemówił tego dnia, uważali się już za czcicieli Jehowy Boga. 

Twierdzili,  że jako członkowie narodu izraelskiego i rzecznicy prawa Mojżeszowego 
są z Nim związani. Może niektórzy zareagowali dawniej na głoszenie Jana Chrzciciela 
i dali się ochrzcić na znak skruchy z powodu grzechów popełnionych przeciwko 

przymierzu Prawa (Mat. 21:23-26). Tymczasem jednak mogli się dostać pod wpływ 

żydowskich przywódców religijnych, odrzucili prawdziwego Mesjasza, Jezusa, i dali 
się wciągnąć do spisku, aby go uśmiercić (Mat. 27:15-23; Dzieje 2:36; 3:13-18). Gdy 
więc owego pamiętnego dnia zobaczyli i usłyszeli, co się stało, okazali skruchę i 

zaczęli szukać miłosierdzia Bożego. Usłuchali napomnienia, którego im udzielił Piotr, 
żałowali za grzechy popełnione przeciw Pomazańcowi Jehowy i dali się ochrzcić w 
imię Jezusa Chrystusa (Dzieje 2:41). Potem „w dalszym ciągu przykładali się do nauki 
apostolskiej” (Dzieje 2:42). 
Dzisiaj sytuacja większości ludzi jest całkowicie odmienna. Nawet wyznawcy religii 
chrześcijaństwa nie poznali Jehowy jako jedynego, prawdziwego i żywego Boga (Ps. 

83:18 [83:19, BT]; Marka 12:29). Wielu tak zwanych chrześcijan czci trójosobowego 
boga. Są oni podobni do niektórych osób, do których Paweł napisał w I wieku: 
„Byliście w tym szczególnym czasie [przed poznaniem prawdy] bez Chrystusa, 
oddaleni od państwowości Izraela i obcy przymierzom obietnicy, nie mieliście żadnej 
nadziei i byliście bez Boga na świecie” (Efez. 2:12). Dlatego też większość ludzi po 

starannym zbadaniu nauk biblijnych dochodzi do wniosku, że to, czego ich dotąd 
uczono, nie doprowadziło ich do zadzierzgnięcia więzi z prawdziwym Bogiem. W 
gruncie rzeczy wcale nie umieli służyć Jehowie. 
Być może sam to przeżyłeś. Teraz jednak nabyłeś dokładnej wiedzy, poznałeś i 

pokochałeś Jehowę oraz Jego Syna, Jezusa Chrystusa (Jana 17:3). Odczułeś potrzebę 
przybliżenia się do Jehowy i z wdzięczności za to, co dla ciebie uczynił, pragniesz Mu 

służyć, oddawać cześć Jego imieniu oraz pomagać innym, aby i oni Go poznali i 
pokochali. 

Podczas studium przyswajałeś sobie wiadomości o Jehowie i o Jezusie Chrystusie. 
Poznałeś wiele podstawowych nauk biblijnych i odczułeś potrzebę odrzucenia 
uwłaczających Bogu i nie mających oparcia w Piśmie Świętym nauk wywodzących się 

z szatańskiej, fałszywej religii Babilonu Wielkiego. Uczono cię uznawania i trzymania 
się ustanowionych przez Jehowę sprawiedliwych mierników moralnych, które 
dotyczą wszystkich prawdziwych sług Bożych. Poznałeś niezrównaną 
wszechświatową organizację Jehowy i przyłączyłeś się do jej widzialnej części. 
Podane dalej informacje mają służyć jako przypomnienie i pomogą ci sprawdzić, co 
wiesz o zamierzeniach Jehowy oraz o możliwości służenia Mu. Pytania te stanowią 
dla starszych zboru podstawę do przeprowadzenia z tobą kilku pożytecznych rozmów. 

background image

Omawiając je z tobą, pomogą ci stwierdzić, czy spełniasz warunki, aby dać się 
ochrzcić w wodzie w celu usymbolizowania swego oddania się Bogu. Gdyby niektóre 
sprawy były jeszcze dla ciebie niejasne lub gdyby się okazało, że jeszcze niezupełnie 
dostosowałeś swoje życie do sprawiedliwych mierników Jehowy, starsi bardzo 

chętnie pomogą ci, żebyś mógł się nadawać do chrztu w późniejszym terminie. 
Przeglądając te informacje, zastanów się nad każdym wersetem biblijnym, byś mógł 
swoimi słowami wyrazić to, co w nim jest powiedziane na dany temat. Odszukaj też 
wersety, na które się powołano ale ich nie zacytowano. Odniesiesz wtedy pożytek z 

tych dodatkowych informacji. Jehowa z pewnością pobłogosławi twoje szczere 

wysiłki, żeby się dokładnie zaznajomić z Jego podyktowanymi miłością wymaganiami 
i żeby dzięki temu twoje oddanie stało się dla Niego godne przyjęcia. 
 

 

[UWAGI DLA STARSZYCH ZBORU: Starsi mogą bardzo ułatwić nowo 
zainteresowanemu robienie postępów w prawdzie. Postarajcie się jak najprędzej 
poznać takiego człowieka, gdy tylko zacznie regularnie korzystać z domowego 

studium biblijnego. Bliska współpraca starszych z prowadzącym studium pomoże 

nowemu stać się prawdziwym uczniem Jezusa Chrystusa. 
W miarę robienia postępów studiujący Biblię  będzie dostosowywać swoje życie do 
sprawiedliwych mierników Jehowy i jeśli  mu  na  to  pozwolą warunki, zechce 
regularnie przychodzić na zebrania zborowe. Po pewnym czasie mogłoby spotkać się 
z nim dwóch starszych, żeby ustalić, czy się nadaje na nie ochrzczonego głosiciela. 

Jeżeli tak, to może otrzymać egzemplarz książki Zorganizowani do pełnienia naszej 
służby

Gdy da znać jednemu ze starszych, że chciałby się ochrzcić, powinien zacząć się 
zapoznawać z materiałem zawartym w Dodatku do książki  Zorganizowani do 
pełnienia naszej służby
 od strony 174. Należałoby zaznaczyć,  że odpowiedzi na 
wszystkie pytania może dać na podstawie przytoczonych wersetów biblijnych. 
Wersety dodatkowe są uzupełniającymi dowodami biblijnymi lub zawierają 

informacje mające związek z omawianą sprawą. Zachęcajcie zainteresowanego, żeby 
odszukiwał i odczytywał jak najwięcej wersetów, bo to pomoże mu lepiej zrozumieć 
odpowiedzi, dzięki czemu łatwiej mu będzie wyrazić je własnymi słowami. 

Po jakimś czasie, gdy kandydat do chrztu zdąży przestudiować wyznaczony materiał, 
nadzorca przewodniczący poprosi starszych, by omówili z nim te pytania i 
odpowiedzi. Cały złożony z czterech części materiał można omówić na trzech 
spotkaniach, przy czym każde z nich potrwa około jednej godziny (na trzecim 
spotkaniu można omówić części III i IV). W miarę możliwości każde z trzech takich 

spotkań powinien przeprowadzić inny starszy. Każde spotkanie należałoby rozpocząć 
i zakończyć modlitwą. 
Starsi upewnią się, czy kandydat do chrztu dostatecznie zrozumiał podstawowe nauki 
biblijne. Poza tym powinni sprawdzić, czy nie ma innych przeszkód, aby tego 
przyszłego sługę Bożego przyjąć do zboru chrześcijańskiego jako człowieka całkowicie 
oddanego Jehowie. Jeżeli nie rozumie ważnych nauk Pisma Świętego lub jeśli nie 
zdążył dostosować swego życia do zasad biblijnych, to starsi zadbają o udzielenie mu 
niezbędnej pomocy, żeby mógł się nadawać do chrztu w późniejszym terminie. Inni 
mogą jeszcze potrzebować trochę czasu, żeby nabrać więcej doświadczenia w służbie 

polowej. Starsi zadecydują, jak rozłożyć czas tego godzinnego spotkania, aby mogli 
nabrać całkowitej pewności, czy kandydat do chrztu jest przygotowany do tego 

ważnego kroku. Nad niektórymi zagadnieniami można się zatrzymać  dłużej, innym 
poświęcić nieco mniej czasu, ale należy omówić wszystkie pytania. 

background image

Starsi, wyznaczeni do pomocy kandydatowi spotkają się po trzecim studium i 
zadecydują, czy można go dopuścić do chrztu. Jeżeli z jakiegoś powodu uznają, że się 
jeszcze do tego nie nadaje, to rozważą, jak mu udzielić niezbędnej pomocy, aby 
spełniał warunki w późniejszym terminie. 

Starsi wezmą pod uwagę przeszłość, uzdolnienia danej osoby oraz inne okoliczności. 
Interesujemy się ludźmi, których serca lgną do Jehowy i którzy pojmują sens 
podstawowych prawd biblijnych. Życzliwa pomoc, której udzielacie zgłaszającym się 
do chrztu, zachęci ich do podjęcia chrześcijańskiej służby po należytym 

przygotowaniu się do tego ważnego zadania.] 

 
 
 

 

 

PYTANIA DLA ZGŁASZAJĄCYCH SIĘ DO 

CHRZTU 

CZĘŚĆ I — PODSTAWOWE NAUKI BIBLIJNE 

(Hebr. 5:11 do 6:3) 

 

 
W trakcie studiowania Biblii ze Świadkami Jehowy zaznajomiłeś się w ogólnych 
zarysach z prawdą i niewątpliwie zauważyłeś, że różni się ona bardzo od tego, w co 
dotąd wierzyłeś. Zdobyte wiadomości pokrzepiły cię pod względem duchowym i 
zapewne wzbudziły w tobie nadzieję na przyszłe życie i błogosławieństwa w Raju na 
ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego. Utwierdziłeś swoją wiarę w Słowo Boże, a 
dzięki  łączności ze zorganizowanym ludem Bożym zaznałeś już licznych 
dobrodziejstw. Zrozumiałeś, jak obecnie Jehowa postępuje ze swym wybranym 
ludem (Zach. 8:23). 
W związku z przygotowywaniem się teraz w celu usymbolizowania swego oddania się 
Jehowie Bogu przez chrzest w wodzie odniesiesz pożytek z omówienia ze starszymi 
zboru podstawowych nauk biblijnych. Jeżeli czegoś nie rozumiesz i nie potrafisz dać 

sensownej odpowiedzi komuś, kto by cię o to zapytał, na przykład w służbie polowej, 
starsi chętnie ci to wyjaśnią (1 Piotra 3:15). 
Powinieneś pragnąć działać zgodnie ze słowami apostoła Pawła z Listu do 
Hebrajczyków 6:1-3: „Z tej racji teraz, zaniechawszy elementarnej nauki o Chrystusie, 
przyjmy naprzód ku dojrzałości, nie zakładając od nowa fundamentu, mianowicie: 

okazania skruchy z powodu martwych uczynków i wiary w Boga, (...) nauczania o (...) 
kładzeniu rąk, powstaniu z martwych i sądzie wiecznym. I uczynimy to, jeśli tylko 
Bóg pozwoli”. 

Oby Jehowa pobłogosławił wszystkie twoje starania, żeby nabywać  wiedzy  o  Nim,  i 
obyś dostąpił obiecanej nagrody (Jana 17:3). 
 
 

Prawdziwy Bóg 

 

1) Kto jest prawdziwym Bogiem? 
A ty dobrze wiesz dzisiaj i znowu weź sobie to do serca, że Jehowa jest prawdziwym 
Bogiem w niebie wysoko i na ziemi nisko. Innego nie ma (Powt. Pr. 4:39). 

background image

Powiedziawszy to Jezus podniósł oczy ku niebu i rzekł: „Ojcze, (...) to znaczy życie 
wieczne: poznawać mają Ciebie, jedynego prawdziwego Boga” (Jana 17:1-3). 

Oto, co powiedział prawdziwy Bóg Jehowa: „Ja jestem Jehowa. Takie jest moje imię” 
(Izaj. 42:5, 8). 
Chociaż bowiem są tacy, których nazywają „bogami”, czy w niebie, czy na ziemi — 
jako że jest wielu „bogów” i wielu „panów” — dla nas w istocie jest jeden Bóg, Ojciec, 
z którego jest wszystko, a my dla Niego; i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego 
wszystko i my przez niego (1 Kor. 8:5, 6). 

Wersety dodatkowe: Powtórzonego Prawa 4:35; Psalm 83:19, BT; Izajasza 43:10-12. 

 
2) Jakimi wspaniałymi przymiotami odznacza się Jehowa? 
Bóg jest miłością (1 Jana 4:8). 

Skała to, doskonały jest w swych poczynaniach, bo wszystkie Jego drogi są 
sprawiedliwością. Bóg wierny, u którego nie ma niesprawiedliwości; jest rzetelny i 
prostolinijny (Powt. Pr. 32:4). 
O głębokości Bożych bogactw, Jego mądrości i wiedzy! Jakże niepojęte są Jego 

wyroki i jak nieodgadnione Jego drogi (Rzym. 11:33). 

Ach, Wszechwładny Panie Jehowo! Oto Ty sam uczyniłeś niebiosa i ziemię swą 
wielką  mocą i swym wyciągniętym ramieniem. Dla Ciebie cała ta sprawa nie jest 
niczym nadzwyczajnym (Jer. 32:17). 
Wersety dodatkowe: Wyjścia 34:6; 2 Piotra 3:9; Jeremiasza 3:12; Psalm 90:2. 

 
3) Na czym polega okazywanie Jehowie wyłącznego oddania? Dlaczego 
tylko On na to zasługuje?
 
Jezus w odpowiedzi rzekł mu [Szatanowi]: „Napisano: ‘Będziesz oddawać cześć 
Jehowie, twemu Bogu, i tylko dla Niego będziesz pełnić świętą służbę’ ” (Łuk. 4:8). 
Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów, bo albo będzie jednego nienawidził, a 
miłował drugiego, albo będzie lgnął do jednego, a drugim pogardzi. Nie możecie być 
niewolnikiem Boga i Bogactwa (Mat. 6:24). 

Godzien jesteś, Jehowo, nasz Boże, odbierać chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty 
stworzyłeś wszystko i ponieważ z Twojej woli [to] istnieje i zostało stworzone (Obj. 
4:11). 

Wersety dodatkowe: Wyjścia 20:4, 5; Izajasza 33:22; 42:8; Dzieje Apostolskie 17:28. 
 
4) Dlaczego w czasie oddawania czci Bogu powinno się  używać Jego 
imienia?
 
Każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie zbawiony (Rzym. 10:13). 

Co się bowiem tyczy wszystkich ludów, każdy będzie chodzić w imieniu swego boga; 
ale my ze swej strony będziemy chodzić w imieniu Jehowy, naszego Boga, po czas 
niezmierzony, już na zawsze (Mich. 4:5). 
Wersety dodatkowe: Wyjścia 20:7; Psalm 91:14; Izajasza 12:4, 5; Joela 3:5, BT; Dzieje 

Apostolskie 15:14. 
 
5) Jak Jehowa Bóg uświęci swoje imię? Jak my możemy mieć w tym 
udział?
 
I stanowczo wsławię swoją wielkość, i uświęcę siebie, i stanę się znanym przed 

oczami wielu narodów; i będą zmuszone poznać, że ja jestem Jehowa (Ezech. 38:23). 
Niechże będą zawstydzeni i zatrwożeni po wszystkie czasy, niechże zostaną 
upokorzeni i poginą, aby się dowiedziano, że Ty, którego imię jest Jehowa, Tyś sam 
Najwyższym nad całą ziemią (Ps. 83:17, 18 [83:18, 19, BT]). 

background image

Bądź  mądry, mój synu, i rozweselaj moje serce, żebym mógł odpowiedzieć temu, 
który mi urąga (Prz. 27:11). 

Wersety dodatkowe: Wyjścia 5:2; Psalm 2:2, 9; Ezechiela 36:16-24; 1 Piotra 2:12. 
 

6) Dlaczego nie wolno sporządzać sobie wizerunku Boga ani oddawać Mu 
czci przy użyciu obrazów?
 

Nie sporządzaj sobie rzeźbionego wizerunku ani kształtu podobnego do czegoś, co 
jest w niebie wysoko albo co jest nisko na ziemi, albo co jest w wodach pod ziemią. 
Nie kłaniaj się im ani nie daj się zwieść do służenia im, gdyż Ja, Jehowa, twój Bóg, 

jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania (Powt. Pr. 5:8, 9). 
Nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym Jehowa mówił do was na Horebie 
(Powt. Pr. 4:15). 
Bóg jest Duchem, toteż ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą 
(Jana 4:24). 

Przez wiarę chodzimy, a nie przez widzenie (2 Kor. 5:7). 
Wersety dodatkowe: Psalm 115:4-8; Izajasza 42:8; Dzieje Apostolskie 17:29. 

 

7) Dlaczego powinniśmy jak najwięcej dowiadywać się o Jehowie? Jak 
można to robić?
 
Bierzcie sobie wzór z Boga, jako dzieci umiłowane (Efez. 5:1). 
I przystąpił Bóg do stworzenia człowieka na swój obraz — na obraz Boży stworzył go 
(Rodz. 1:27). 

Gdybyście mnie poznali, poznalibyście również mojego Ojca; od tej chwili znacie Go i 
widzieliście Go. (...) Kto zobaczył mnie, zobaczył też Ojca (Jana 14:7-9). 
Jego niewidzialne przymioty są wyraźnie widoczne (...) przez to, co zostało uczynione 
(Rzym. 1:20). 
Wersety dodatkowe: Jana 1:18; Wyjścia 33:13; Jeremiasza 22:15, 16; 1 Jana 4:8; por. 
1 Jana 2:3-6. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy studiowanie Biblii pomogło ci 
odrzucić jakieś fałszywe nauki o Bogu? Jakie? (b) Czy to, co już wiesz o Bogu, 
wzbudza w tobie pragnienie służenia Mu? Jak dajesz do zrozumienia, że chcesz służyć 
Jehowie? (c) Jak możesz stale pogłębiać swój szacunek dla Jehowy? 

 
 

Jezus Chrystus i okup 

 
1) Kim jest Jezus Chrystus? 

Odpowiadając, Szymon Piotr rzekł: „Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego” (Mat. 
16:16). 
Na początku był Słowo, a Słowo był u Boga i bogiem był Słowo. Ten był na początku u 
Boga. Tak więc Słowo stał się ciałem i przebywał wśród nas i oglądaliśmy jego chwałę 

— chwałę, jaka się należy od Ojca jednorodzonemu synowi (Jana 1:1, 2, 14). 
Wersety dodatkowe: Łukasza 1:30-33; Kolosan 1:15-17; Dzieje Apostolskie 2:36; 3:15; 
5:31. 
 
2) Jakie miejsce zajmuje w porównaniu z Jehową Bogiem? 

Idę do Ojca, gdyż Ojciec jest większy niż ja (Jana 14:28). 
Jeden bowiem jest Bóg, jeden także pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek 
Chrystus Jezus (1 Tym. 2:5). 
Wersety dodatkowe: Filipian 2:5-11; Jana 14:10, 11; 1 Koryntian 11:3. 

 

background image

3) Dlaczego Jezus Chrystus przyszedł na ziemię i poniósł śmierć ofiarną? 
Syn człowieczy przyszedł nie po to, aby mu usługiwano, lecz aby usługiwać i dać swą 
duszę na okup za wielu (Mat. 20:28). 
Ujrzał Jezusa, jak zbliżał się do niego, i rzekł: „Oto Baranek Boży, który usuwa grzech 

świata” (Jana 1:29). 
Wersety dodatkowe: Hebrajczyków 2:9, 14, 15; Jana 3:16; 18:37. 

 
4) Dlaczego potrzebujemy okupu? Dlaczego dotyczy to również ciebie? 

Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat i śmierć przez grzech, i tak śmierć 

rozpostarła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 5:12). 
Dzięki niemu dostępujemy uwolnienia za okup przez krew jego [Chrystusa], 
przebaczenia naszych wykroczeń (Efez. 1:7). 
Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną  ożywieni (1 
Kor. 15:22). 

Bo miłość, którą ma Chrystus, zniewala nas, gdyż sądzimy, że jeden człowiek umarł 
za wszystkich, a więc wszyscy byli umarli; i umarł za wszystkich, aby ci, co żyją, nie 

żyli już dłużej dla siebie, ale dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony (2 Kor. 

5:14, 15). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 3:23; Psalm 51:7, Bw; Galatów 1:4; 1 Jana 4:11. 
 
5) Jak Chrystus powraca i po co? 

Syn człowieczy ma przyjść w chwale swego Ojca ze swymi aniołami, a wtedy odpłaci 
każdemu według jego postępowania (Mat. 16:27). 
Kiedy Syn człowieczy przybędzie w chwale i z nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie 
na swym chwalebnym tronie (Mat. 25:31). 
Oto wypowiedź  Jehowy  do  mego  Pana:  „Siądź po prawicy mojej, aż położę twych 

nieprzyjaciół jako podnóżek pod stopy twoje”. Laskę twej mocy pośle Jehowa z 
Syjonu, mówiąc: „Wyrusz na podbój między swych nieprzyjaciół” (Ps. 110:1, 2). 
Wersety dodatkowe: 1 Piotra 3:18; Daniela 7:13, 14; 2 Tesaloniczan 1:7-10; Łukasza 
23:42, 43. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Dlaczego okup świadczy o miłości Boga 
do rodzaju ludzkiego? (b) Jak możesz okazać wdzięczność za okup? 

 
 

Działanie ducha świętego 

 
1) Czym jest duch święty i czego dokonał, jak na to wskazują poniższe 

wersety biblijne? 
Czynna moc Boga unosiła się nad powierzchnią wód (Rodz. 1:2; por. Psalm 33:6 i 
104:30). 
Duch Jehowy, ten przemówił przeze mnie, i Jego słowo było na moim języku (2 Sam. 

23:2; por. 2 Tymoteusza 3:16 i 2 Piotra 1:20, 21). 
Ale jeśli duchem Bożym wypędzam demony, to Królestwo Boże rzeczywiście do was 
przyszło (Mat. 12:28). 
A wszyscy zostali napełnieni duchem świętym i zaczęli mówić różnymi językami, jak 
im duch pozwalał się wypowiadać (Dzieje 2:4). 

Wersety dodatkowe: Izajasza 61:1, 2; Dzieje Apostolskie 1:8; Objawienie 1:10. 
 
 
 

 

background image

2) Jak duch święty działa obecnie dla naszego dobra? 
Skoro więc wy, chociaż jesteście  źli, wiecie, jak dawać dobre dary swoim dzieciom, 
jakże daleko więcej Ojciec w niebie da ducha świętego tym, którzy Go proszą! (Łuk. 
11:13). 

Naucz mnie czynić wolę Twoją, albowiem Tyś Bóg mój. Twój duch jest dobry, niech 
mnie oprowadza po krainie prawości (Ps. 143:10). 

Całe Pismo jest natchnione przez Boga i użyteczne do nauczania, do upominania, do 
prostowania rzeczy, do karcenia w sprawiedliwości (2 Tym. 3:16). 
Uważajcie na siebie samych i na całą trzodę, wśród której duch święty ustanowił was 

nadzorcami, abyście paśli zbór Boży (Dzieje 20:28). 
Wersety dodatkowe: Jana 14:26; Mateusza 10:19, 20; Filipian 4:13; Joela 3:1, 2, Bw
 

3) Czyje myśli są zapisane w Biblii? Dlaczego powinieneś regularnie 
studiować Słowo Boże?
 

Dlatego też dziękujemy Bogu bezustannie, bo kiedy przyjmowaliście słowo Boże, 
które słyszeliście od nas, nie braliście go za słowo ludzkie, ale, jak jest naprawdę, za 

słowo Boże; ono też działa w was, wierzących (1 Tes. 2:13). 

A ci ostatni byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z 
największą gotowością umysłu, codziennie troskliwie badając Pisma, czy tak się 
rzeczy mają (Dzieje 17:11). 
Wersety dodatkowe: Psalm 1:1-3; 119:105; 1 Tymoteusza 4:13-16; Jana 17:17. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy udało ci się przeczytać całą Biblię? 
Dlaczego warto to zrobić? (b) Jeżeli prosisz Jehowę o pomoc i kierownictwo ducha 
świętego, dlaczego powinieneś starać się ściśle przestrzegać rad biblijnych? 
 
 

Modlitwa 

 
1) Do kogo powinniśmy kierować modlitwy? 
Będziecie więc modlić się w ten sposób: „Nasz Ojcze w niebiosach (...)” (Mat. 6:9). 
We wszystkim przez modlitwę i błaganie połączone z dziękczynieniem niech prośby 
wasze staną się znane Bogu (Filip. 4:6). 

Wersety dodatkowe: Psalm 5:2, 3, BT; 65:2, 3, Bw; 69:14, BT
 
2) Czy Jehowa wysłuchuje wszystkie modlitwy? Dlaczego tak 
odpowiadasz?
 
Jeżeli prosicie o coś Ojca, da wam to w imieniu moim (Jana 16:23). 

Kiedy się modlicie, nie możecie być jak obłudnicy; ponieważ oni lubią się modlić (...) 
aby byli widziani przez ludzi (Mat. 6:5). 
Oczy Jehowy (...) są zwrócone na sprawiedliwych, a uszy Jego ku ich błaganiu (1 
Piotra 3:12). 

Wersety dodatkowe: Dzieje Apostolskie 10:30, 34, 35; Micheasza 3:4; Przysłów 28:9; 
Mateusza 6:6-8. 
 
3) O co między innymi można się modlić? 
Niech Twoje imię  będzie uświęcone. Niech nadejdzie Twoje Królestwo. Niech wola 

Twa dzieje się jak w niebie, tak i na ziemi. Daj nam dziś chleba na ten dzień; i 
przebacz nam nasze winy, jako i my przebaczamy naszym winowajcom. I nie wódź 
nas na pokuszenie, ale nas wybaw ode złego (Mat. 6:9-13). 
O cokolwiek prosimy zgodnie z Jego wolą, słyszy nas (1 Jana 5:14). 

Wersety dodatkowe: Filipian 1:9; Dzieje Apostolskie 12:5; Jakuba 5:16. 

background image

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Kiedy znajdujesz czas na modlitwę? (b) 
Co możesz robić,  żeby twoja modlitwa nie była zwykłą formalnością? (c) Czego 
nowego dowiedziałeś się o modlitwie podczas studium Biblii? Jak to wpłynęło na 
twoje modlitwy do Boga? 

 
 

Królestwo Boże 

 

1) Jakim prawem Jehowa jest Wszechwładnym Panem całego 

wszechświata? 
Po wysłuchaniu tego jednomyślnie podnieśli głosy do Boga i rzekli: „Wszechwładny 
Panie, to Ty uczyniłeś niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest” (Dzieje 

4:24). 

Godzien jesteś, Jehowo, nasz Boże, odbierać chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty 
stworzyłeś wszystko i ponieważ z Twojej woli to istnieje i zostało stworzone (Obj. 
4:11). 
Wersety dodatkowe: Psalm 90:2; 100:3; Hebrajczyków 3:4. 

 
2) Z kim Jehowa dzieli władzę nad swoim stworzeniem? 
Nadszedł ktoś podobny synowi człowieczemu; i uzyskał dostęp do Przedwiecznego i 
przyprowadzono go tuż przed Niego. I dano mu panowanie i godność, i królestwo 
(Dan. 7:13, 14). 

Oto wypowiedź  Jehowy  do  mego  Pana:  „Siądź po prawicy mojej, aż położę twych 
nieprzyjaciół jako podnóżek pod stopy twoje”. Laskę twej mocy pośle Jehowa z 
Syjonu, mówiąc: „Wyrusz na podbój między swych nieprzyjaciół” (Ps. 110:1, 2). 
Wy wytrwaliście przy mnie w moich próbach; toteż zawieram z wami przymierze, tak 

jak mój Ojciec zawarł ze mną przymierze, co do Królestwa, abyście jedli i pili przy 
moim stole w mym Królestwie i zasiadali na tronach, żeby sądzić dwanaście pokoleń 
Izraela (Łuk. 22:28-30). 
Wersety dodatkowe: Objawienie 5:9, 10; 14:1. 
 
3) Czy Królestwo Boże to stan, czy rząd? 

Za dni tych królów Bóg nieba ustanowi królestwo, które nigdy nie będzie obalone. I 
samo to królestwo nie zostanie przekazane żadnemu innemu ludowi. Ono zmiażdży 
wszystkie te królestwa i położy im kres, a samo stać  będzie po czas niezmierzony 
(Dan. 2:44). 
Ten jednak, który ma siedzibę w niebiosach, będzie się śmiać; sam Jehowa wystawi 

ich na urągowisko. Będzie wtedy mówić do nich w gniewie, a wybuchem swego 
niezadowolenia pogrąży ich w zamęcie, powiadając: „Ja, właśnie ja już ustanowiłem 
swego króla na Syjonie, mojej świętej górze” (Ps. 2:4-6). 
Królestwo moje nie należy do tego świata. Gdyby moje Królestwo należało do tego 

świata, przyboczni moi walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Oto jednak 
Królestwo moje nie jest stąd (Jana 18:36). 
Wersety dodatkowe: Izajasza 9:6, Bw; Łukasza 1:32, 33; Objawienie 20:6. 
 
4) Jakie błogosławieństwa przyniesie ziemi i ludzkości Królestwo Boże? 

I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i nie będzie już śmierci, nie będzie też żałoby ani 
krzyku, ani bólu. Rzeczy dawniejsze przeminęły (Obj. 21:4). 
A dziecię ssące będzie się bawić nad jamą kobry; a odstawione od piersi nawet włoży 
rękę do szczeliny świetlnej jadowitego węża. Nie będzie się wyrządzać żadnej krzywdy 
ani powodować szkody na całej mojej świętej górze (Izaj. 11:8, 9). 

background image

Wersety dodatkowe: Izajasza 26:9; 65:21, 22; Łukasza 23:43. 
 

5) Co to znaczy szukać wpierw Królestwa? 
Przestańcie gromadzić sobie skarby na ziemi (...) Gromadźcie sobie raczej skarby w 

niebie (...) Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów (...) Nie możecie być 
niewolnikami Boga i Bogactwa. (...) Zatem nigdy nie bądźcie zatroskani i nie mówcie: 
„Co mamy jeść?” Albo: „Co mamy pić?” Albo: „W co się mamy ubierać?” Bo za tym 
wszystkim skwapliwie uganiają się narody (Mat. 6:19-32). 

Złóżmy wszelki ciężar i grzech, który nas łatwo omotuje, i biegnijmy wytrwale w 

wyznaczonych nam zawodach, patrząc pilnie na Głównego Pośrednika i 
Udoskonaliciela naszej wiary, Jezusa (Hebr. 12:1, 2). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 13:44-46; 16:24; 19:27-29. 

 

6) Skąd wiadomo, że nastał czas końca i że już panuje Królestwo Boże? 
A gdy siedział na Górze Oliwnej, uczniowie przystąpili do niego na osobności, 
mówiąc: „Powiedz nam, kiedy się to stanie i co będzie znakiem twej obecności i 

zakończenia systemu rzeczy” (Mat. 24:3). 

Uczcie się od figowego drzewa jako podobieństwa następującej sprawy: Skoro tylko 
jego gałązka mięknie i wypuszcza listki, wiecie, że blisko jest lato. Podobnie i wy, gdy 
ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że jest blisko u drzwi. Zaprawdę powiadam wam, że to 
pokolenie żadną miarą nie przeminie, aż się to wszystko wydarzy (Mat. 24:32-34). 
Laskę twej mocy pośle Jehowa z Syjonu, mówiąc: „Wyrusz na podbój między swych 
nieprzyjaciół” (Ps. 110:2). 
Wersety dodatkowe: Objawienie 6:1-6; 12:1-12; Mateusza 24:1-25, 46; 2 Tymoteusza 
3:1-5. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jak ty starasz się stawiać Królestwo 

Boże na pierwszym miejscu w swoim życiu? (b) Jak możesz dowieść czynem, że jesteś 
lojalnym rzecznikiem Królestwa Bożego? (c) Co jako lojalny rzecznik Królestwa 
Bożego myślisz o wtrącaniu się do polityki narodów? 
 
 

Szatan i demony 

 
1) Kim jest Szatan Diabeł? Skąd pochodzi i skąd się wzięły demony? 
Zrzucony więc został wielki smok, pierwotny wąż, nazywany Diabłem i Szatanem, 
który zwodzi całą zamieszkaną ziemię (Obj. 12:9; por. Rodzaju 3:1-5). 
Ten był zabójcą, gdy rozpoczynał, i nie trzymał się mocno prawdy, bo u niego prawdy 

nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, wypowiada się zgodnie z własnym usposobieniem, 
ponieważ jest kłamcą i ojcem kłamstwa (Jana 8:44). 
I aniołów, którzy nie zachowali pierwotnego stanowiska, lecz opuścili swe właściwe 
miejsce pobytu, zatrzymał wieczystymi więzami w gęstej ciemności na sąd wielkiego 

dnia (Judy 6). 
Wersety dodatkowe: Hioba 1:6; 2:1; Jakuba 1:14, 15; Efezjan 6:11, 12; por. Ezechiela 
28:12-15. 
 
2) Jak Biblia ostrzega przed praktykowaniem spirytyzmu? 

Nie powinien się znaleźć u ciebie nikt, kto (...) się trudni wróżbiarstwem, uprawia 
magię, ani kto wypatruje znaków, ani czarownik, nikt, kto na drugich rzuca urok, ani 
kto się radzi medium, ani zawodowy przepowiadacz, ani kto wypytuje zmarłych 
(Powt. Pr. 18:10, 11). 

background image

Ale jeśli chodzi o (...) uprawiających spirytyzm, (...) tych udziałem będzie jezioro 
pałające ogniem i siarką. To oznacza powtórną śmierć (Obj. 21:8). 

Wersety dodatkowe: Dzieje Apostolskie 16:16-18; Galatów 5:19, 20. 
 

3) Jak można się uchronić przed wpływem Szatana i demonów? 
Podporządkujcie się więc Bogu, lecz przeciwstawcie się Diabłu, a ucieknie od was 
(Jak. 4:7). 
Nałóżcie pełną zbroję od Boga, abyście zdołali stawić czoło machinacjom Diabła 

(Efez. 6:11). 

Wersety dodatkowe: Mateusza 6:13; Przysłów 18:10; Dzieje Apostolskie 19:19, 20. 
 
4) Jak wypowiedź Boga do faraona wyjaśnia, dlaczego On pozwala dotąd 

żyć Szatanowi i jego demonom? 

Bo już mogłem wyciągnąć rękę i dotknąć ciebie oraz twój lud zarazą i byłbyś starty z 
ziemi. Faktycznie jednak po to zachowałem cię przy życiu, aby ci ukazać moją siłę, i 
aby imię moje zostało rozgłoszone po całej ziemi (Wyjścia 9:15, 16). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 9:14-18; Hioba 1:9-12; 2:4-6; 2 Piotra 3:9, 15. 

 
5) Co z wyroku Jehowy stanie się z Szatanem i jego demonami? 
Ustanowię też nieprzyjaźń między tobą a niewiastą i między nasieniem twoim a 
nasieniem jej. To rozgniecie tobie głowę, a ty mu rozgnieciesz piętę (Rodz. 3:15). 

Zatem skoro „dzieciątka” są uczestnikami krwi i ciała, więc podobnie i on wziął w tym 
udział, aby przez swoją  śmierć unicestwić tego, który ma środki do zadawania 
śmierci, to jest Diabła (Hebr. 2:14). 
A Diabeł, który ich zwodzi, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie było już 
dzikie zwierzę i fałszywy prorok (Obj. 20:10). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 16:20; Objawienie 12:7-9; 20:1, 3, 7-10. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jaki wpływ Szatan wywiera dzisiaj na 
ludzi? (b) Co między innymi należy do dzisiejszych praktyk spirytystycznych i 
dlaczego trzeba ich unikać? 
 
 

Dusza, grzech i śmierć 

 
1) Czym jest dusza ludzka? Czy może umrzeć? 
I przystąpił Jehowa Bóg do ukształtowania człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego 
nozdrza dech życia i stał się człowiek duszą żyjącą (Rodz. 2:7). 

Oto wszystkie dusze — do mnie należą. Jak dusza ojca, tak i dusza syna — do mnie 
należą. Dusza, która grzeszy, ta umrze (Ezech. 18:4, 20). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 15:45; Dzieje Apostolskie 3:23; Mateusza 10:28. 
 

2) Co to jest grzech? Jak wszyscy staliśmy się grzesznikami? 
Każdy, kto uprawia grzech, uprawia także bezprawie; a więc grzech jest bezprawiem 
(1 Jana 3:4). 
Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a śmierć przez grzech, i tak śmierć 
przeszła na wszystkich ludzi, bo wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 5:12). 

Wersety dodatkowe: Rzymian 3:23; 1 Jana 1:8; 1 Królów 8:46; Psalm 51:7, Bw
 
3) Co powinieneś zrobić w razie popełnienia grzechu? 
Grzech mój w końcu wyznałem Tobie, a błędu mego nie zakryłem. Powiedziałem: 
„Wyznam moje wykroczenia Jehowie” (Ps. 32:5). 

background image

Choruje ktoś z was? Niech przywoła starszych ze zboru i niech się modlą nad nim, 
nacierając go olejkiem w imię Jehowy. A modlitwa wiary poratuje niedomagającego. 
A jeśli popełnił grzechy, zostaną mu przebaczone. Dlatego otwarcie wyznawajcie swe 
grzechy jeden drugiemu i módlcie się jedni za drugich, abyście dostąpili uzdrowienia. 

Usilne błaganie sprawiedliwego, gdy jest skuteczne, ma wielką siłę (Jak. 5:14-16). 
Nie powiedzie się temu, kto zakrywa swoje występki, ale temu, kto je wyznaje i 
porzuca, zostanie okazane miłosierdzie (Prz. 28:13). 
Wersety dodatkowe: Daniela 9:20; 1 Jana 1:9. 

 

4) Jak się zapatrywać na popełnianie grzechów? 
Niechaj grzech nie króluje w waszych śmiertelnych ciałach, abyście nie byli posłuszni 
jego pożądliwościom. Ani już nie przedstawiajcie swoich członków grzechowi jako 

oręż niesprawiedliwości, lecz przedstawiajcie się Bogu jako powołani z umarłych do 

życia, a członki swe Bogu jako oręż sprawiedliwości. Grzechowi bowiem nie wolno 
nad wami panować, gdyż nie jesteście pod prawem, ale pod życzliwością niezasłużoną 
(Rzym. 6:12-14). 

Wersety dodatkowe: Rzymian 7:14-25. 

 
5) Czym jest śmierć? 
Żyjący są  świadomi tego, że umrą; jeśli zaś chodzi o umarłych, nie mają  żadnej 
świadomości ani nie otrzymują już zapłaty, ponieważ pamięć o nich poszła w 
zapomnienie (Kazn. 9:5-10). 

Rzekł do nich: „Nasz przyjaciel Łazarz poszedł odpocząć, ale idę tam, aby go obudzić 
ze snu”. Dlatego rzekli do niego uczniowie: „Panie, jeśli poszedł odpocząć, poczuje się 
dobrze”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Oni zaś myśleli, że mówi o odpoczynku 
we śnie. Dlatego Jezus powiedział im otwarcie: „Łazarz umarł” (Jana 11:11-14). 
Wersety dodatkowe: Rodzaju 3:19; Psalm 6:6, BT; 146:4; Kaznodziei 3:19, 20; 
Izajasza 38:18. 

 
6) Dlaczego człowiek umiera? 
Zapłatą, jaką grzech płaci, jest śmierć (Rzym. 6:23). 
W Adamie wszyscy umierają (1 Kor. 15:22). 

Wersety dodatkowe: Rzymian 5:12, 17, 19; Hioba 14:1, 4. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jaką korzyść odniosłeś z tego, że się 
dowiedziałeś, czego Biblia uczy o duszy, grzechu i śmierci? (b) Jakie fałszywe nauki 
religijne to obala? (c) Dlaczego fałszywe doktryny religijne dotyczące duszy 
zniesławiają Boga? 

 
 

Zmartwychwstanie 

 

1) Jaka jest nadzieja dla człowieka, który umiera? 
Mam także nadzieję w Bogu, którą zresztą i ci ludzie żywią,  że nastąpi 
zmartwychwstanie zarówno sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych (Dzieje 24:15). 
Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy, co są w 
grobowcach pamięci, usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy wyświadczali dobro, na 

zmartwychwstanie życia, a ci, którzy dopuszczali się podłości, na zmartwychwstanie 
sądu (Jana 5:28, 29). 
Wersety dodatkowe: Dzieje Apostolskie 17:31; Objawienie 20:13; Izajasza 25:8. 
 

background image

2) Ile ludzi zostanie wskrzeszonych do życia w niebie z Jezusem 
Chrystusem?
 

I spojrzałem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące 
mających wypisane na czołach jego imię oraz imię jego Ojca. I śpiewają jak gdyby 
nową pieśń przed tronem oraz przed czterema żywymi stworzeniami i starszymi; a 

nikt nie potrafił opanować tej pieśni, tylko sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy 
zostali wykupieni z ziemi (Obj. 14:1, 3). 
Wersety dodatkowe: Objawienie 7:4-8; por. Łukasza 12:32. 

 

3) Co będą tam robić? 
I uczyniłeś ich królestwem i kapłanami Bogu naszemu i mają królować nad ziemią 
(Obj. 5:10). 
Widziałem też trony, i byli tam ci, którzy na nich zasiedli, i dano im władzę sądzenia. 
(...) I dostąpili życia, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. Szczęśliwy i święty jest każdy 
mający udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad tymi powtórna śmierć nie ma 
władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa, i będą z nim królować tysiąc lat (Obj. 

20:4, 6). 

Werset dodatkowy: 1 Koryntian 6:3. 
 
4) Jaką nadzieję może  żywić reszta ludzkości, która ma dostąpić 
zmartwychwstania?
 

I dalej rzekł: „Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy się dostaniesz do swego Królestwa”. A on 
odrzekł mu: „Zaprawdę powiadam ci dziś: Będziesz ze mną w Raju” (Łuk. 23:42, 43). 
Widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, i zwoje były 
otworzone. Ale otworzono inny zwój; jest to zwój życia. I sądzono umarłych z tego, co 
było napisane w zwojach, według ich uczynków. I wydało morze umarłych, którzy w 

nim byli, także  śmierć i Hades wydały umarłych, którzy w nich byli, i sądzono 
każdego według jego uczynków (Obj. 20:12, 13). 
Wersety dodatkowe: Izajasza 65:17, 20; Objawienie 21:1-4. 
 
5) Kto nie zostanie wskrzeszony z martwych i dlaczego? 
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Ponieważ objeżdżacie morze i 
ląd dla pozyskania jednego prozelity, a kiedy się nim staje, sprawiacie, że podlega 

Gehennie dwa razy pewniej niż wy sami. Węże, pomiocie żmijowy, jakże zdołacie ujść 
przed sądem Gehenny? (Mat. 23:15, 33). 
Kiedy Syn człowieczy przybędzie w chwale (...) odłączy ludzi jednych od drugich, jak 
pasterz odłącza owce od kozłów. I postawi owce po prawicy, a kozły po lewicy. (...) 
Następnie powie tym po lewicy: „Idźcie sobie ode mnie wy, którzyście przeklęci, w 

ogień wieczny przygotowany dla Diabła i jego aniołów”. (...) I ci odejdą w wieczne 
odcięcie (Mat. 25:31-46). 
Wersety dodatkowe: 2 Piotra 3:5-7; Judy 8-13. 

 
6) Dlaczego powinniśmy trzymać się mocno naszej nadziei na 
zmartwychwstanie?
 
Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich 
ludzi najbardziej godni pożałowania. Jeżeli po człowieczemu walczyłem z dzikimi 

zwierzętami w Efezie, cóż mi z tego za pożytek? Jeżeli umarli nie mają powstać, 
„jedzmy i pijmy, bo jutro przyjdzie nam umrzeć” (1 Kor. 15:19, 32). 
A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy; bójcie się raczej 
Tego, który może tak duszę, jak i ciało zgładzić w Gehennie (Mat. 10:28). 

Wersety dodatkowe: Hebrajczyków 2:14, 15; 11:17-19. 

background image

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy to, czego się dowiedziałeś o nadziei 
zmartwychwstania, pogłębiło twoje docenianie miłości Jehowy? Dlaczego? (b) 
Dlaczego powinieneś chętnie rozmawiać o nadziei zmartwychwstania? 
 

 

Małżeństwo i rozwód 

 
1) Jaki jest chrześcijański wzorzec małżeństwa? 

Odpowiadając rzekł: „Czy nie czytaliście,  że Ten, który ich stworzył od początku, 

uczynił ich rodzajem męskim i żeńskim, i powiedział: ‘Z tego powodu mężczyzna 
opuści ojca i matkę, a przylgnie do żony, i oboje będą jednym ciałem’? A tak nie są już 
dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg wprzągł we wspólne jarzmo, tego 

człowiek niech nie rozłącza” (Mat. 19:4-6). 

Wersety dodatkowe: 1 Tymoteusza 3:2, 12; Rodzaju 2:24; 1 Koryntian 7:2. 
 
2) Co stanowi jedyną biblijną podstawę do rozwodu, dającego prawo do 

ponownego zawarcia małżeństwa? 

Powiadam wam, że kto się rozwodzi z żoną, jeśli to nie jest z przyczyny rozpusty, i 
żeni się z inną, popełnia cudzołóstwo (Mat. 19:9). 
Wersety dodatkowe: Marka 10:11, 12; Mateusza 5:32; Łukasza 16:18. 
 

3) Co Biblia mówi o separacji męża i żony? 
Co więc Bóg wprzągł we wspólne jarzmo, tego człowiek niech nie rozłącza (Marka 
10:9). 
Tym, którzy są w stanie małżeńskim, podaję do wiadomości — jednakże nie ja, lecz 
Pan — że żona nie powinna odchodzić od męża; (...) a mąż nie powinien opuszczać 
żony (1 Kor. 7:10, 11). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 7:4, 5, 12-16. 
 
4) Dlaczego osoby żyjące ze sobą jak mąż i żona powinny wziąć ślub? 
Stale im przypominaj, żeby byli podlegli i posłuszni rządom i władzom (Tyt. 3:1). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 22:21; Łukasza 2:1-5; Hebrajczyków 13:4. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jakie korzyści ze stosowania się do 
ustalonego przez Jehowę wzorca małżeństwa mogą odnieść  mężowie,  żony, dzieci, 
otoczenie? (b) Jeżeli jesteście po ślubie, czy na pewno wasz związek został 
zalegalizowany przez władze świeckie? 
 

 

Świętość życia 

 
1) Dlaczego każde życie należy uważać za święte? 

Bóg, który uczynił świat (...) daje wszystkim ludziom życie i tchnienie, i wszystko. Bo 
przez Niego żyjemy i poruszamy się, i istniejemy (Dzieje 17:24, 25, 28). 
Chrystus Jezus (...) dał siebie na okup odpowiedni za wszystkich (1 Tym. 2:5, 6). 
Werset dodatkowy: Psalm 36:10, BT
 

2) Jak Jehowa zapatruje się na: (a) bezprawne przelewanie krwi ludzkiej, 
(b) przerywanie ciąży, (c) samobójstwo?
 
Kto przelewa krew człowieczą, tego krew będzie przelana przez człowieka (Rodz. 9:6). 
Ale jeśli chodzi o (...) morderców, (...) ich udziałem będzie jezioro pałające ogniem i 
siarką. To oznacza drugą śmierć (Obj. 21:8). 

background image

Gdyby mężczyźni szamotali się ze sobą i spowodowaliby obrażenie u kobiety 
brzemiennej i wydałaby na świat dzieci, lecz nie zaszedłby wypadek śmiertelny, 
trzeba na niego bezwzględnie nałożyć odszkodowanie (...) Ale jeśliby zaszedł wypadek 
śmiertelny, to dasz duszę za duszę (Wyjścia 21:22, 23). 

Oto wszystkie dusze — do mnie należą. Jak dusza ojca tak i dusza syna — do mnie 
należą (Ezech. 18:4). 

Wersety dodatkowe: Liczb 35:31; 2 Samuela 17:23; Mateusza 27:3-5. 
 

3) Jak niżej podane wersety świadczą o tym, że w oczach Jehowy krew 

jest święta? 
Tylko ciała z duszą jego — krwią jego — nie będziecie jeść (Rodz. 9:4). 
Kiedy tylko twa dusza zapragnie, możesz zabijać i będziesz jeść mięso według 

błogosławieństwa Jehowy, twego Boga. (...) Tylko krwi nie wolno ci spożywać. Masz 
ją wylać na ziemię jak wodę (Powt. Pr. 12:15, 16). 

Każda dusza, która je jakąś krew, ta dusza musi być odcięta od swego ludu (Kapł. 
7:27). 
[Macie] trzymać się z dala od tego, co zostało ofiarowane bożkom, i od krwi, i od tego, 
co uduszone (Dzieje 15:29). 
Wersety dodatkowe: Kapłańska 17:11; 1 Kronik 11:18, 19; 1 Samuela 14:31-34; 
Rzymian 5:9. 
 

4) Jak według poniższych wersetów można w różny sposób ściągnąć na 
siebie winę krwi?
 
Kiedy mówię złemu: „Na pewno umrzesz”, a ty go wcale nie ostrzeżesz (...), zażądam 
jego krwi z twojej ręki (Ezech. 3:18, 19). 
Kiedy budujesz nowy dom, masz także zrobić na dachu ogrodzenie, abyś nie ściągnął 

na swój dom winy krwi, gdyby ktoś z niego spadł (Powt. Pr. 22:8). 
Wersety dodatkowe: Dzieje Apostolskie 20:26, 27; 1 Koryntian 9:16. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jak biblijny punkt widzenia na krew 
wpłynął na twój sposób myślenia w tej sprawie? (b) Jakich miejscowych produktów 
spożywczych lub praktyk medycznych będziesz odtąd unikać jako chrześcijanin? (c) 
Jaki wpływ na twoją ocenę niektórych niebezpiecznych dyscyplin sportowych lub 
rozrywek wywarły biblijne nauki dotyczące  świętości  życia? (d) Czy Boży punkt 

widzenia na życie i krew uważasz za rozsądny? (e) Jaką postawę powinien zająć 
chrześcijanin, któremu się wmawia, że dla ratowania życia własnego lub kogoś 
bliskiego konieczna jest transfuzja krwi? 
 

 
 
 
 

 

CZĘŚĆ II — SPRAWIEDLIWE WYMAGANIA 

JEHOWY (Mich. 6:8) 

 

 
W trakcie studium biblijnego dowiedziałeś się, jak istotne znaczenie ma 
dostosowanie  życia do sprawiedliwych mierników Jehowy. Może na podstawie 
uzyskanych wiadomości musiałeś pod niejednym względem zmienić swój stosunek 
do życia oraz postępowanie. Jednakże dokonanie takich zmian nie jest jednoznaczne 

background image

z tym, co Biblia nazywa świętą  służbą. Tym niemniej Jehowa Bóg uznaje świętą 
służbę tylko wtedy, gdy jest pełniona przez ludzi, którzy odzwierciedlają w życiu Jego 
sprawiedliwość (1 Piotra 1:14-16; Izaj. 52:11). 
Po dostosowaniu się do ustanowionych przez Jehowę mierników sprawiedliwości 

możesz pełnić pełnowartościową  świętą  służbę jako sługa dobrej nowiny. 
Prześledzenie poniższych pytań oraz przytoczonych i podanych wersetów biblijnych 
ułatwi ci utrwalenie w pamięci sprawiedliwych wymagań Jehowy i przypomni, co 
należałoby zrobić, aby zostać jednym z pełnowartościowych sług Jehowy. Dzięki tym 

informacjom zrozumiesz, jakie znaczenie ma czynienie wszystkiego z czystym 

sumieniem i z myślą o oddawaniu czci Jehowie (2 Kor. 1:12; 1 Tym. 1:19; 1 Piotra 
3:16, 21). 
 

 

Prawo chrześcijańskie 

 
1) Jakie są według słów Jezusa dwa największe przykazania w Prawie 

Mojżeszowym? 

„Będziesz miłować Jehowę, twego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym 
swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie, podobne temu, 
jest to: „Będziesz miłować swego bliźniego jak siebie samego” (Mat. 22:37-39). 
 

2) Czy chrześcijan w dalszym ciągu obowiązuje przestrzeganie Prawa 
Mojżeszowego łącznie z wymaganiami co do sabatu i składania ofiar?
 
Chrystus jest końcem Prawa, aby każdy, kto wierzy, mógł zyskać sprawiedliwość 
(Rzym. 10:4). 
Niech was więc nikt nie sądzi z powodu jedzenia i picia lub ze względu na święto albo 

przestrzeganie nowiu księżyca czy sabatu, bo to wszystko jest cieniem rzeczy 
przyszłych, ale rzeczywistość należy do Chrystusa (Kol. 2:16, 17). 
Wersety dodatkowe: Galatów 3:24, 25; Kolosan 2:13, 14; Hebrajczyków 8:6, 13. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jak dajesz dowody, że miłujesz Jehowę 
całym sercem i umysłem, całą duszą i siłą? (b) Jak dowodzisz czynem, że miłujesz 
bliźniego, jak samego siebie? 

 
 

Stosunek do innych 

 
1) Jaka chrześcijańska cecha powinna nas szczególnie wyróżniać w 

obcowaniu z duchowymi braćmi i siostrami? 
Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali; jak ja was umiłowałem, 
żebyście i wy miłowali się nawzajem. Po tym wszyscy poznają,  że jesteście moimi 
uczniami, jeśli będzie między wami miłość (Jana 13:34, 35). 

Przyodziejcie się miłością, bo to jest doskonała więź jedności (Kol. 3:14). 
Wersety dodatkowe: Jakuba 2:8; 1 Koryntian 13:4-7. 
 
2) Jakimi zasadami chrześcijańskimi powinniśmy się kierować w 
kontaktach z osobami, które nie są Świadkami Jehowy?
 

Jak chcecie, aby wam ludzie czynili, tak i wy im czyńcie (Łuk. 6:31). 
Jak długo mamy czas sposobny ku temu, czyńmy dobrze wszystkim (Gal. 6:10). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 5:43-48; Rzymian 12:17, 18; Łukasza 10:29-37. 
 

background image

3) Jak chrześcijanie powinni się zapatrywać na niedociągnięcia 
współwyznawców?
 

Dalej znoście jeden drugiego i ochoczo przebaczajcie sobie nawzajem, jeśli ktoś ma 
przyczynę do uskarżania się na drugiego. Jak Jehowa ochoczo wam przebaczył, tak 
czyńcie i wy (Kol. 3:13). 
Nade wszystko miejcie żarliwą miłość jedni dla drugich, ponieważ miłość zakrywa 
mnóstwo grzechów (1 Piotra 4:8). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 7:1-5; Przysłów 17:9; 19:11; Mateusza 6:12. 

 

4) Co miałbyś zrobić, gdyby twój brat zgrzeszył przeciwko tobie i trudno 
by ci było przejść nad tym do porządku albo gdyby jego grzech przeciw 
tobie był poważny i nie należałoby go zakrywać?
 
Jeśli twój brat popełni grzech, idź i wyłóż jego błąd między tobą a nim samym. Jeżeli 
cię usłucha, pozyskałeś swego brata. Ale jeśli cię nie usłucha, weź ze sobą jeszcze 
jednego lub dwóch, aby każda sprawa mogła być ustalona z ust dwóch lub trzech 
świadków. Jeżeli ich nie usłucha, powiedz zborowi. Jeżeli nie posłucha nawet zboru, 

niech ci będzie po prostu jak człowiek z narodów lub poborca podatków (Mat. 18:15-
17). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 5:23, 24; Efezjan 4:25. 
 
5) Co należy do owoców ducha i jak pielęgnowanie ich sprzyja 
utrzymywaniu dobrych stosunków z drugimi?
 

Owocem ducha jest miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, dobroć, wiara, 
łagodność, panowanie nad sobą (Gal. 5:22, 23). 
Wersety dodatkowe: Jakuba 3:17, 18. 
 
 

Wysoka moralność chrześcijańska 

 
1) Dlaczego czystość moralna ma wielkie znaczenie dla wszystkich 
członków ludu Jehowy? 
Wielu będzie naśladować ich wyuzdanie i ze względu na nich będą padać obelżywe 
wypowiedzi o drodze prawdy (2 Piotra 2:2). 

Umiłowani, choć dokładałem wszelkich starań, aby wam napisać o zbawieniu, jakiego 
się wspólnie trzymamy, uznałem za konieczne napisać do was, aby was wezwać do 
podjęcia twardego boju o wiarę podaną świętym raz na zawsze. Mam powód do tego, 
bo wkradli się pewni ludzie, którzy już dawno zostali naznaczeni przez Pismo na ten 

osąd, ludzie bezbożni, obracający niezasłużoną  życzliwość naszego Boga w 
usprawiedliwianie wyuzdania, fałszywi wobec naszego jedynego Posiadacza i Pana, 
Jezusa Chrystusa (Judy 3, 4). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 1:32; 1 Piotra 1:16; Jozuego 7:1-26. 

 
2) Dlaczego nie wolno kłamać? 
Diabeł (...) nie trzymał się mocno prawdy, bo u niego prawdy nie ma. Kiedy mówi 
kłamstwo, wypowiada się zgodnie z własnym usposobieniem, ponieważ jest kłamcą i 
ojcem kłamstwa (Jana 8:44). 

Jeśli chodzi o (...) wszystkich kłamców — ich udziałem będzie jezioro pałające ogniem 
i siarką (Obj. 21:8). 
Wersety dodatkowe: Wyjścia 20:16; Przysłów 6:12-19; 2 Koryntian 6:4, 7. 
 

 

background image

3) Jaki jest chrześcijański pogląd na kradzież? 
Niech jednak nikt z was nie cierpi jako morderca albo złodziej (1 Piotra 4:15). 

Kto się dopuszczał kradzieży, niech już nie kradnie, ale raczej niech ciężko pracuje 
czyniąc trudem swoich rąk co jest dobrego, aby miał się czym dzielić z będącym w 
potrzebie (Efez. 4:28). 
Werset dodatkowy: Wyjścia 20:15. 

 
4) Czy Biblia zabrania umiarkowanego korzystania z napojów 

alkoholowych? 

Spożywaj swój pokarm z radością i pij swoje wino w dobrym usposobieniu serca, 
ponieważ prawdziwy Bóg już znalazł przyjemność w twoich dziełach (Kazn. 9:7). 
Wersety dodatkowe: Psalm 104:15; 1 Tymoteusza 5:23. 

 

5) Jak chrześcijanie zapatrują się na pijaństwo? 
Jak to! Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie 
dajcie się zwodzić: Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, (...) ani 

chciwcy, ani pijacy (...) nie odziedziczą Królestwa Bożego (1 Kor. 6:9, 10). 

Słudzy pomocniczy tak samo powinni być poważni, (...) nie oddający się nadmiernie 
winu (1 Tym. 3:8). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 5:11; 1 Piotra 4:3; 1 Tymoteusza 3:2, 3. 
 

6) Dlaczego chrześcijanie powinni się wystrzegać nie związanego z 
leczeniem i wywołującego zależność zażywania narkotyków 
wpływających na stan psychiczny?
 
Upraszam was, bracia, przez zmiłowanie Boże,  żebyście składali swe ciała na ofiarę 
żywą,  świętą, przyjemną Bogu — na świętą  służbę pełnioną waszą zdolnością 
rozumowania. I porzućcie ukształtowanie według tego systemu rzeczy, natomiast 
przemieńcie się przez przeobrażenie umysłu, abyście się przekonali, co jest dobrą i 
przyjemną, i doskonałą wolą Boga (Rzym. 12:1, 2). 

Wersety dodatkowe: Objawienie 21:8; 1 Koryntian 16:13; Przysłów 3:21-23; 5:1, 2; 1 
Piotra 4:7. 
 

7) Z jakich jeszcze innych przyczyn nie powinno się  używać tytoniu, 
orzeszków betelu oraz tym podobnych produktów, które, jak wiadomo, 
szkodzą zdrowiu fizycznemu i duchowemu?
 
Skoro więc mamy te obietnice, umiłowani, oczyśćmy siebie od wszelkiego splamienia 
ciała i ducha, udoskonalając świętość w bojaźni Bożej (2 Kor. 7:1). 

Wersety dodatkowe: Jakuba 1:21; 1 Piotra 1:16. 
 
8)  Co  Biblia  mówi  o  rozpuście, cudzołóstwie, stosunkach płciowych z 
drugimi osobami tej samej płci (homoseksualizmie) oraz o innych 

występkach w dziedzinie życia płciowego? 
Otóż jawne są uczynki ciała, a mianowicie: rozpusta, nieczystość, wyuzdanie (...). 
Wdający się w takie rzeczy nie odziedziczą Królestwa Bożego (Gal. 5:19-21). 
Jak to! Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie 
dajcie się zwodzić. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani 

mężczyźni utrzymywani do celów przeciwnych naturze, ani tacy, którzy się  kładą z 
mężczyznami (...) nie odziedziczą Królestwa Bożego (1 Kor. 6:9-11). 

Bóg wydał ich haniebnym żądzom seksualnym, bo zarówno ich kobiety odmieniły 
naturalne używanie ich w przeciwne naturze, jak też nawet mężczyźni w podobny 
sposób porzucili naturalne używanie kobiety i gwałtownie zapalili się żądzą jeden ku 

background image

drugiemu, mężczyźni z mężczyznami, dopuszczając się sprośności i otrzymując w 
sobie samych pełne wynagrodzenie, które im się należało za ich błąd (Rzym. 1:26, 
27). 
Małżeństwo niech będzie w poszanowaniu u wszystkich, a łoże małżeńskie 

nieskalane, bo rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg (Hebr. 13:4). 
Wersety dodatkowe: Efezjan 5:5; 1 Piotra 4:3; Marka 7:20-23; Objawienie 21:8. 

 
9) Jakie rady biblijne pomogą ci odeprzeć naciski, które mogłyby cię 

skłonić do wdania się w taką czy inną formę niemoralności, na przykład 

w zboczenia płciowe? 
Stale kierujcie umysły na to, co w górze, a nie na to, co na ziemi. Zadawajcie więc 
śmierć członkom ciała, które są  na  ziemi,  jeśli chodzi o rozpustę, nieczystość, 

pożądliwość seksualną, szkodliwe pragnienia i chciwość, która jest bałwochwalstwem 

(Kol. 3:2, 5). 
W końcu bracia, cokolwiek jest prawdziwego, cokolwiek dotyczy spraw poważnych, 
cokolwiek jest sprawiedliwego, cokolwiek jest czystego, cokolwiek jest miłego, o czym 

tylko dobrze się mówi, jakakolwiek jest cnota i cokolwiek jest godnego pochwały — 

na to stale zwracajcie uwagę (Filip. 4:8). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 12:2; Efezjan 4:22-24; Kolosan 3:9, 10. 
 
10) Co to jest hazard? Dlaczego chrześcijanin powinien unikać wdawania 
się w jakąkolwiek formę hazardu?
 

Lecz  wy  porzucacie  Jehowę, zapominacie o mojej świętej górze; to właśnie wy 
zastawiacie stół dla boga Szczęścia i nalewacie mieszane wino dla boga Przeznaczenia 
(Izaj. 65:11). 
Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie dajcie się 

zwodzić. Ani (...) złodzieje, ani chciwcy (...) nie odziedziczą Królestwa Bożego (1 Kor. 
6:9, 10). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 5:11; 15:33. 
 
11) Jakie kroki powinien bezzwłocznie podjąć człowiek, który w chwili 
słabości popełnił ciężki grzech, ale pragnie pomocy, aby odzyskać  łaskę 
Jehowy?
 

Grzech swój w końcu wyznałem Tobie, a błędu mego nie zakrywałem. Powiedziałem: 
„Wyznam moje wykroczenia Jehowie” (Ps. 32:5). 
Czy ktoś z was cierpi zło? Niech nie ustaje w modlitwie. Jest ktoś w dobrym nastroju? 
Niech śpiewa psalmy. Choruje ktoś z was? Niech przywoła starszych ze zboru i niech 
się modlą nad nim, nacierając go olejkiem w imię Jehowy. A modlitwa wiary poratuje 

niedomagającego i Jehowa go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, zostaną mu 
przebaczone (Jak. 5:13-15). 
Wersety dodatkowe: Przysłów 28:13; 1 Jana 2:1, 2; Galatów 6:1. 

 
12) Do czego — oprócz wyznania własnych grzechów — obowiązany jest 
każdy chrześcijanin, który wie o popełnieniu przez kogoś poważnego 
wykroczenia mogącego zagrozić duchowej lub moralnej czystości zboru?
 
Jeżeli jakaś dusza grzeszy przez to, że usłyszała wypowiedziane publicznie 

przekleństwo, i jest świadkiem, czy też widziała to lub dowiedziała się o tym — gdyby 
tego nie zgłosiła, będzie odpowiadać za swój błąd (Kapł. 5:1). 
Kto jest wspólnikiem złodzieja, ten nienawidzi własnej duszy. Może słyszeć przysięgę 
związaną z przekleństwem, lecz nic nie mówi (Prz. 29:24). 

Wersety dodatkowe: Powtórzonego Prawa 13:6-8; 1 Koryntian 1:11; 5:1. 

background image

13) Jak się zapatrywać na biblijne napominanie? 
Skarcenia od Jehowy nie odrzucaj, mój synu; i nie gardź Jego upomnieniem (Prz. 
3:11). 
Bo przykazanie jest lampą, światłem jest prawo, a karcące upomnienia są drogą życia 

(Prz. 6:23). 
Wersety dodatkowe: Przysłów 15:32; Objawienie 3:19; Hebrajczyków 12:5-11. 

 
14) Jakie kroki podejmuje zbór, gdy ktoś uparcie narusza przykazania 

Boże i nie okazuje skruchy? 

Pisałem wam w liście, żebyście przestali zadawać się z rozpustnikami, bynajmniej nie 
mając na myśli rozpustników z tego świata ani chciwców, ani zdzierców ani 
bałwochwalców. Inaczej musielibyście przecież wydostać się z tego świata. Teraz 

jednak piszę wam, byście przestali się zadawać z każdym, kto będąc nazywany 

bratem, jest rozpustnikiem albo chciwcem, albo bałwochwalcą, albo przeklętnikiem, 
albo pijakiem albo zdziercą; nawet nie jadajcie z takim człowiekiem. Po cóż mam 
sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż nie sądzicie tych, którzy się znajdują 

wewnątrz, podczas gdy Bóg sądzi tych z zewnątrz? „Usuńcie złego spośród siebie” (1 
Kor. 5:9-13). 
Co do człowieka, który popiera sektę — odsuń go po pierwszej i drugiej przestrodze, 
wiedząc, że taki dał się sprowadzić z drogi i grzeszy, przez co sam siebie potępił (Tyt. 
3:10, 11). 

Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 5:5, 6; Jozuego 7:1-26. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy twoim zdaniem mierniki moralne 
ustanowione przez Jehowę oraz wymagania, które On stawia swoim sługom, są 
rozsądne? (b) Jak wykorzystujesz to, czego się dowiedziałeś o wysokich 
chrześcijańskich miernikach moralnych? (c) Dlaczego zanim ktoś zostanie 
dopuszczony do chrześcijańskiego chrztu, musi najpierw dostosować  życie do 
mierników Jehowy? 
 
 

Bałwochwalstwo 

 

1) Co to jest bałwochwalstwo? Jakie ostrzeżenia przed bałwochwalstwem 
można znaleźć w Biblii?
 

Wystrzegajcie się bałwanów (1 Jana 5:21). 
Nie czyń sobie rzeźbionego wizerunku ani kształtu podobnego do czegokolwiek, co 
jest na niebie w górze albo co jest nisko na ziemi, albo co jest w wodach pod ziemią. 
Nie kłaniaj się im ani nie daj się zwieść do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, 
jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania (Wyjścia 20:4, 5). 
Wersety dodatkowe: Jeremiasza 10:14, 15; Psalm 115:4-8; Izajasza 42:8; 48:11. 
 
2)  Jakich  form  bałwochwalstwa chrześcijanie muszą się wystrzegać w 
dzisiejszym świecie?
 
Kiedy Paweł czekał na nich w Atenach, jego duch był rozdrażniony widokiem miasta 

pełnego bałwanów. Paweł stanął więc na środku Areopagu i rzekł: „Ateńczycy, widzę, 
że we wszystkim zdajecie się okazywać więcej niż inni bojaźń przed bóstwami” 
(Dzieje 17:16, 22). 
Król Nabukadnezar sporządził posąg ze złota (...) A herold wołał  głośno: „Mówi się 
wam, ludy, (...) abyście (...) upadli i oddali cześć  złotemu posągowi, który ustawił 
król” (Dan. 3:1-5). 

background image

W oznaczonym dniu Herod przywdział szaty królewskie, zasiadł na krześle 
sędziowskim i zaczął  do  nich  przemawiać. A zgromadzony lud zaczął wołać: „Głos 
boży, a nie człowieczy!” Natychmiast uderzył go anioł Jehowy, ponieważ nie oddał 
chwały Bogu; i stoczyło go robactwo, i wyzionął ducha (Dzieje 12:21-23). 

Jeżeli ktoś odda cześć dzikiemu zwierzowi i jego posągowi oraz przyjmie znak na 
czoło lub na rękę, to będzie też pić wino gniewu Bożego (Obj. 14:9, 10). 

Wersety dodatkowe: 1 Samuela 15:22, 23; Kolosan 3:5. 
 

 

Odłączeni od świata 

 
1) Kto według Biblii jest „władcą  świata” oraz „bogiem tego systemu 

rzeczy”? 

Nie będę już wiele mówił z wami, bo przychodzi władca  świata. A nie ma on 
przystępu do mnie [Jezusa Chrystusa] (Jana 14:30). 
Bóg tego systemu rzeczy zaślepił umysły niewierzących, aby tam nie docierało 

oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga (2 Kor. 
4:4). 
Wersety dodatkowe: 1 Jana 5:19; Objawienie 12:9. 
 
2) Jaki jest stosunek chrześcijan do świata oddalonego od Boga? 

Nie należą do świata, jak i ja nie należę do świata (Jana 17:16). 
Czyż nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest wrogością wobec Boga? Kto więc chce być 
przyjacielem świata, czyni siebie wrogiem Boga (Jak. 4:4). 
Wersety dodatkowe: Jana 15:19-21. 
 
3) Jak Jezus zapatrywał się na uczestnictwo w sprawach politycznych 
tego świata?
 

Diabeł wziął go ze sobą na niezwykle wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa 
świata i chwałę ich, i powiedział mu: „Wszystko to dam tobie, jeśli upadniesz i 
dokonasz przede mną aktu uwielbienia”. Wówczas Jezus rzekł mu: „Idź precz, 
Szatanie! Napisano przecież: ‘Jehowie, twemu Bogu będziesz oddawać cześć i tylko 
dla Niego będziesz pełnić świętą służbę’ ” (Mat. 4:8-10). 

Widząc, że chcą przyjść i go pochwycić, aby go uczynić królem, Jezus znowu uszedł w 
góry sam jeden (Jana 6:15). 
Werset dodatkowy: Jana 18:36. 
 

4) Jakiego traktowania ze strony ludzi pozostających w świecie może się 
spodziewać ten, kto się odłącza od świata i zostaje chrześcijaninem?
 
Wszyscy pragnący żyć ze zbożnym oddaniem w łączności z Chrystusem Jezusem będą 
też prześladowani (2 Tym. 3:12). 

Gdybyście należeli do świata, świat lubiłby co swoje. Ponieważ jednak nie należycie 
do świata, ale ja was ze świata wybrałem, więc świat was nienawidzi. (...) Jeżeli mnie 
prześladowali, i was będą prześladować (Jana 15:19-21). 
Wersety dodatkowe: Łukasza 21:12, 13. 
 

5) Jak odłączenie się chrześcijanina od świata rzutuje na jego pracę 
zarobkową?
 
Kto się dopuszczał kradzieży, niech już nie kradnie, ale raczej niech ciężko pracuje, 
czyniąc trudem swoich rąk co jest dobrego, aby miał się czym dzielić z będącym w 
potrzebie (Efez. 4:28). 

background image

Diabeł (...) jest kłamcą i ojcem kłamstwa (Jana 8:44). 
Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie dajcie się 
zwodzić. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni 
utrzymywani do celów przeciwnych naturze, ani tacy, którzy się  kładą z 

mężczyznami, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani przeklętnicy, ani zdziercy nie 
odziedziczą Królestwa Bożego (1 Kor. 6:9, 10). 

I na pewno będzie ogłaszał wyroki między wieloma ludami oraz prostował sprawy 
dotyczące dalekich potężnych narodów. I trzeba będzie przekuć miecze na lemiesze a 
włócznie na nożyce ogrodnicze. Nie podniesie miecza naród przeciw narodowi ani się 

już nie będą uczyć wojowania (Mich. 4:2, 3). 
[Napisz] im, żeby się wstrzymywali (...) od krwi (Dzieje 15:20). 
Widząc, że chcą przyjść i go pochwycić, aby go uczynić królem, Jezus znowu uszedł w 

góry sam jeden (Jana 6:15). 

I usłyszałem z nieba inny głos, mówiący: „Wydostańcie się z niej [z Babilonu 
Wielkiego], mój ludu, jeśli nie chcecie z nią uczestniczyć w jej grzechach i jeśli nie 
chcecie odebrać czegoś z jej plag” (Obj. 18:4). 
Wersety dodatkowe: Izajasza 2:2-4; Jana 17:16; Rzymian 13:8-10; 1 Koryntian 7:23. 

 
6) Jakie jeszcze zasady biblijne pomogą chrześcijaninowi trzymać się z 
dala od świata pod względem wyboru rozrywek i formy wypoczynku?
 
Nie dajcie się zwodzić: Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje (1 Kor. 15:33). 

Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeżeli ktoś miłuje świat, nie ma w nim 
miłości Ojca, ponieważ w świecie wszystko — pragnienie ciała i pragnienie oczu, i 
popisywanie się swymi środkami do życia — nie pochodzi od Ojca, lecz ze świata. 
Nadto  świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto spełnia wolę Boga, 
pozostaje na zawsze (1 Jana 2:15-17). 
Pilnie czuwajcie nad tym, żebyście postępowali nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy, 
wykupując sobie dogodny czas, ponieważ dni są  złe. Z tej przyczyny przestańcie 
zachowywać się nierozsądnie, lecz sobie uprzytamniajcie, co jest wolą Jehowy. 

Ponadto nie upijajcie się  winem,  bo  w  tym  jest  rozpasanie,  lecz  bądźcie zawsze 
napełnieni duchem, przemawiając do siebie nawzajem przez psalmy i wychwalanie 
Boga, i pieśni duchowe, oraz śpiewajcie Jehowie przy akompaniamencie muzyki 
rozbrzmiewającej w waszych sercach w imieniu naszego Pana, Jezusa Chrystusa, 
zawsze dziękując za wszystko naszemu Bogu i Ojcu (Efez. 5:15-20). 

Rozpusta i wszelka nieczystość albo chciwość niech nawet nie będą wspominane 
między wami, jak przystoi świętym (Efez. 5:3). 
Wersety dodatkowe: Filipian 4:8; Efezjan 5:4; Kolosan 3:5, 6; Przysłów 26:18, 19. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jak studium Biblii pomogło ci odłączyć 
się od świata? (b) Jakim naciskom i pokusom musiałeś się przeciwstawić,  żeby 
nawiązać i utrzymać dobre stosunki z Jehową? (c) Jakie rady biblijne uważasz za 
szczególnie pomocne w trzymaniu się z dala od świata? 

 

 

Współpraca międzywyznaniowa 

 
Czy dla prawdziwych chrześcijan byłoby rzeczą stosowną oddawanie czci 
Bogu razem z innymi ugrupowaniami religijnymi?
 
I usłyszałem z nieba inny głos, mówiący: „Wydostańcie się z niej [z Babilonu 

Wielkiego], mój ludu, jeśli nie chcecie z nią uczestniczyć w jej grzechach i jeśli nie 
chcecie odebrać czegoś z jej plag. Grzechy jej bowiem spiętrzyły się aż do nieba, a Bóg 
przywołał na pamięć wyrządzone przez nią krzywdy” (Obj. 18:4, 5). 

background image

Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 10:20; 2 Koryntian 6:14-18; Mateusza 7:13, 14, 21-
23; 2 Tymoteusza 3:2, 5; Liczb 25:1, 2. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jakie znasz przykłady działalności 
ekumenicznej, której prawdziwi chrześcijanie powinni się wystrzegać? (b) Dlaczego 
każdy powinien się upewnić, czy zerwał wszystkie związki  łączące go z różnymi 

organizacjami religii fałszywej, zanim się zgłosi do chrztu, żeby zostać  Świadkiem 
Jehowy? (c) Co trzeba do tego zaliczyć? 
 

 

Święta i uroczystości 

 

1) Czy chrześcijanie są obowiązani święcić niektóre dni? 

Ale teraz, skoro poznaliście Boga, albo raczej skoro staliście się znani Bogu, jakże to 
odwracacie się  z  powrotem  do  słabych i nędznych  żywiołów i znowu chcecie im 
niewolniczo służyć? Skrupulatnie przestrzegacie dni i miesięcy, i pór, i lat! Obawiam 
się, czy aby nie trudziłem się dla was na próżno (Gal. 4:9-11). 

Wersety dodatkowe: Kolosan 2:16, 17. 

 
2) Jedynie którą uroczystość religijną kazano obchodzić chrześcijanom? 
Ponadto wziął chleb, złożył podziękowanie, rozłamał go i dał im, mówiąc: „To 
oznacza moje ciało, które ma być wydane za was. Czyńcie tak w dalszym ciągu na 
moją pamiątkę” (Łuk. 22:19). 

Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 11:23-26. 
 
3) Jakie zasady biblijne pomogą ci ustalić, czy masz święcić uroczystości 
ogólnie obchodzone w twoim miejscu zamieszkania?
 
Nie należą do świata, jak i ja nie należę do świata (Jana 17:16). 
Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeżeli ktoś miłuje świat, nie ma w nim 
miłości Ojca, ponieważ w świecie wszystko — pragnienie ciała i pragnienie oczu, i 
popisywanie się swymi środkami do życia — nie pochodzi od Ojca, lecz ze świata. 
Nadto świat przemija i tak jest z jego pragnieniem, ale kto pełni wolę Boga, pozostaje 
na zawsze (1 Jana 2:15-17). 

Wystarczy bowiem, że w czasie minionym wykonywaliście wolę narodów, tkwiąc w 
wyuzdaniu, w pożądliwościach, nadużywaniu wina, hulankach, orgiach pijackich i 
występnych bałwochwalstwach (1 Piotra 4:3). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 15:33; 2 Koryntian 6:14, 17; Galatów 5:19-21; 
Rzymian 13:13. 

 
4) W jakim kontekście Biblia wspomina o obchodzeniu urodzin? Jak się 
wobec tego zapatrujesz na obchodzenie urodzin?
 
Podczas obchodzenia urodzin Heroda córka Herodiady tańczyła i tak się spodobała 

Herodowi,  że pod przysięgą obiecał jej dać, o cokolwiek poprosi. Wtedy ona za 
namową matki rzekła: „Daj mi tu na tacy głowę Jana Chrzciciela”. A król, chociaż się 
zasmucił, to jednak przez wzgląd na swe przysięgi i na współleżących kazał jej dać; i 
posłał, i ścięto Jana w więzieniu. I przyniesiono na tacy jego głowę, i dano 
dziewczynie, a ta zaniosła ją matce (Mat. 14:6-11). 

Wersety dodatkowe: Rodzaju 40:20-22; Kaznodziei 7:1, 8. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jakie święta i uroczystości, których 
prawdziwi chrześcijanie powinni unikać, są popularne w tej okolicy? (b) Co robić, 
żeby nie dać się wciągnąć w obchodzenie świąt i uroczystości niezgodnych z zasadami 

background image

chrześcijańskimi? (c) Jak mógłbyś pomóc swoim niepełnoletnim dzieciom wystrzegać 
się niechrześcijańskich praktyk związanych z obchodzeniem świeckich świąt? 

 
 

Chrzest 

 

1) Dlaczego Świadkowie Jehowy chrzczą w wodzie przyjmujących wiarę 
chrześcijańską?
 
Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w 

imię Ojca i Syna, i ducha świętego (Mat. 28:19). 
Kazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa (Dzieje 10:48). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 3:13-17; 1 Piotra 2:21; Dzieje Apostolskie 8:12, 35-38. 

 

2) Kto powinien zostać ochrzczony? Kiedy? 
Ci, którzy szczerze przyjęli jego słowo, zostali ochrzczeni (Dzieje 2:41). 
Gdy uwierzyli Filipowi, który oznajmiał dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu 

Jezusa Chrystusa, dali się ochrzcić (Dzieje 8:12). 

Okażcie skruchę, i niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa (Dzieje 
2:38). 
Wersety dodatkowe: Hebrajczyków 10:5-7; Łukasza 3:21, 23; 1 Piotra 3:21. 
 

3) Co to znaczy być ochrzczonym w imię: (a) Ojca? (b) Syna? (c) ducha 
świętego?
 
Ty, którego imię jest Jehowa, Tyś sam Najwyższym nad całą ziemią (Ps. 83:18 [83:19, 
BT]). 
Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i łaskawie dał mu imię, które jest ponad każde 

inne imię, tak iż w imię Jezusa ma się zginać każde kolano tych, co są w niebie, i tych, 
co na ziemi i tych, co pod ziemią, a każdy język ma otwarcie przyznawać,  że Jezus 
Chrystus jest Panem ku chwale Boga, Ojca (Filip. 2:9-11). 
Będę prosić Ojca, a da wam innego pomocnika, aby był z wami na zawsze, ducha 
prawdy (Jana 14:16, 17). 
Wersety dodatkowe: Objawienie 1:5; Joela 3:1, 2, Bw

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Dlaczego chcesz być ochrzczony? (b) 
Czy już dostosowałeś swoje życie do sprawiedliwych wymagań Jehowy zgodnie z tym, 
czego się dowiedziałeś przez studiowanie Biblii? (c) Czy już razem z innymi bierzesz 
udział w głoszeniu dobrej nowiny o Królestwie, dając tym dowód, że rozumiesz, iż 
Jehowa oczekuje tego od ciebie? (d) Czy przedstawiłeś Jehowie w modlitwie 

pragnienie zostania Jego oddanym świadkiem oraz służenia Mu w jedności z Jego 
zorganizowanym ludem? 
 
 
 

 
 

 
 
 
 

 
 

background image

CZĘŚĆ III — DOSTOSOWANIE SIĘ DO 

WYMAGAŃ JEHOWY 

 

 
Jeszcze w ogrodzie Eden pierwszy mężczyzna i pierwsza kobieta przyłączyli się do 
buntu, który wszczął „pierwotny wąż”, Szatan Diabeł (Obj. 12:9). Przestali 
dostosowywać się do wymagań Jehowy. Usiłując uniezależnić się od Boga, poszli 

własną drogą. Odtąd droga, którą obrała ludzkość, potwierdza jedynie prawdziwość 

słów zapisanych w Jeremiasza 10:23, gdzie czytamy: „Dobrze wiem, Jehowo, że nie 
do ziemskiego człowieka należy jego droga. Do człowieka, który idzie, nie należy 
nawet pokierowanie własnymi krokami”. 

Studiując Biblię, dowiedziałeś się, że Jehowa zamierza znowu podporządkować sobie 
wszystko, jak to było na początku (Efez. 1:8-10; 1 Kor. 15:24-28). Gdy sobie to 
uświadomiłeś, zapewne zapragnąłeś znaleźć swoje miejsce w ustanowionym przez 
Jehowę systemie rzeczy i poddać się Jego władzy. Poniższe pytania i odnoszące się do 

nich wersety biblijne pomogą ci sprawdzić, jak się zapatrujesz na podporządkowanie 
się wymaganiom Jehowy w związku z organizacją zborową, chrześcijańskim  życiem 
rodzinnym oraz dzisiejszymi władzami politycznymi. 
 
 

Podporządkowanie się w zborze 

 
1) Jaka zasada leży u podstaw wymagań Jehowy wewnątrz zboru 
chrześcijańskiego?
 
Chciałbym jednak, żebyście wiedzieli, iż  głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a 

głową niewiasty mężczyzna, zaś głową Chrystusa jest Bóg (1 Kor. 11:3). 
On [Jezus Chrystus] jest głową ciała, zboru (Kol. 1:18). 
Wersety dodatkowe: Efezjan 1:22, 23; Hebrajczyków 12:9; Jakuba 4:7. 
 
2) Dlaczego dostosowanie się do wymagań Jehowy w zborze 
chrześcijańskim jest dzisiaj szczególnie ważne?
 

Bóg nie jest Bogiem nieporządku, lecz pokoju. (...) Ale niech wszystko odbywa się 
godnie i w należytym porządku (1 Kor. 14:33, 40). 
Ty wszakże zachowuj we wszystkim trzeźwą rozwagę, (...) wykonuj pracę 
ewangelizatora, dokładnie spełniaj swą służbę (2 Tym. 4:5). 
Wersety dodatkowe: Efezjan 4:16; 1 Koryntian 12:18, 28. 

 
3) Podaj przykłady stosowania się uczniów Jezusa do jego wskazówek, 
dzięki czemu mogli pełnić służbę w należytym porządku.
 
Wtedy przywołał dwunastu i zaczął ich rozsyłać po dwóch, i dał im władzę nad 

duchami nieczystymi. I zgromadzili się apostołowie przed Jezusem, i zdali mu sprawę 
ze wszystkiego, co uczynili i czego nauczali (Marka 6:7, 30). 
Potem wyznaczył Pan siedemdziesięciu innych i rozesłał ich po dwóch przed sobą do 
każdego miasta i miejscowości, do których się wybierał (Łuk. 10:1). 
Wersety dodatkowe: Łukasza 9:14-17; Mateusza 10:1-23. 

 
4) Jak Jezus kieruje dziś zborem chrześcijańskim jako jego głowa? 
Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i rozumnym, którego pan jego ustanowił 
nad czeladzią, aby jej dawał pokarm na czas słuszny? Szczęśliwy ten niewolnik, jeśli 

background image

jego pan przybywszy znajdzie go tak czyniącego. Zaprawdę powiadam wam: 
Ustanowi go nad całą swoją majętnością (Mat. 24:45-47). 

A pomocnik, duch święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, ten nauczy was 
wszystkiego i przywiedzie wam z powrotem na pamięć wszystko, co wam 
opowiadałem (Jana 14:26). 
Wersety dodatkowe: Łukasza 12:42-44; Jana 16:12-14. 

 
5) Jak przewodnictwo Chrystusa w zborze jest widzialnie 

reprezentowane? 

Z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych zboru. Kiedy przybyli do niego, rzekł im: 
„(...) Uważajcie na siebie samych i na całą trzodę, wśród której duch święty ustanowił 
was nadzorcami, abyście paśli zbór Boży” (Dzieje 20:17, 18, 28). 
Nawołuję starszych wśród was (...): Paście powierzoną wam trzodę Bożą nie pod 
przymusem, lecz dobrowolnie, i nie z umiłowania nieuczciwego zysku, lecz z ochotą, 
ani nie odgrywając roli panów nad tymi, którzy są dziedzictwem Bożym, lecz stając 
się wzorami dla trzody (1 Piotra 5:1-3). 

Wersety dodatkowe: Tytusa 1:5; Izajasza 32:1, 2. 

 
6) Jak członkowie zboru dają dowody podporządkowania się 
przewodnictwu Chrystusa w zborze?
 
Pamiętajcie o tych, którzy się podjęli wam przewodzić, którzy opowiadali wam Słowo 
Boże, a rozważając wynik ich prowadzenia się, bierzcie wzór z ich wiary (Hebr. 13:7). 

Bądźcie posłuszni tym, którzy się podjęli pośród was przewodzić i bądźcie ulegli, stale 
bowiem czuwają nad waszymi duszami, jako mający zdać z tego sprawę; niech czynią 
swoje z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to przyniosłoby wam szkodę (Hebr. 
13:17). 
Wersety dodatkowe: 1 Tymoteusza 5:17; 1 Tesaloniczan 5:12, 13; 1 Koryntian 16:16. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy potrafisz wyjaśnić, kto dzisiaj jest 
„niewolnikiem wiernym i rozumnym”? (b) Czym jest Ciało Kierownicze zboru 
chrześcijańskiego? Jakiemu celowi służy? (Zob. Dzieje Apostolskie 6:1-6; 8:14; 15:1-
29; 16:4, 5). (c) Jakimi korporacjami posługuje się dzisiaj Ciało Kierownicze, aby po 
całym  świecie rozgłaszać dobrą nowinę? (d) Dlaczego dostosowywanie się do woli 

Jehowy w zborze oznacza również materialne wspieranie działalności zboru według 
swoich możliwości? 
 
 

Podporządkowanie się w chrześcijańskim życiu rodzinnym 

 
1) Kto według postanowienia Bożego jest głową zamężnej kobiety? 
Żony, bądźcie poddane swym mężom, jak to przystoi w Panu (Kol. 3:18). 
Żony niech będą poddane mężom jak Panu, ponieważ  mąż jest głową  żony, jak i 

Chrystus jest głową zboru, będąc zbawicielem tego ciała (Efez. 5:22, 23). 
Wersety dodatkowe: Tytusa 2:4, 5. 
 
2) Jak mąż powinien się wywiązywać  ze  swego  zadania?  Na  kim  ma  się 
wzorować?
 

Mężowie powinni miłować swe żony jak własne ciała. Kto miłuje żonę, miłuje siebie 
samego, a nikt nigdy nie ma w nienawiści własnego ciała, ale je karmi i pielęgnuje, 

jak to i Chrystus czyni ze zborem (Efez. 5:28, 29). 
Mężowie, miłujcie swe żony i nie gniewajcie się na nie aż do rozgoryczenia (Kol. 
3:19). 

background image

Werset dodatkowy: 1 Piotra 3:7. 
 

3) Czy żona mająca niewierzącego męża ma go uznawać za głowę? 
Podobnie i wy, żony, bądźcie poddane swym mężom, aby — jeśli którzy nie są 

posłuszni słowu — zostali pozyskani bez słowa postępowaniem  żon, stawszy się 
naocznymi  świadkami waszego czystego prowadzenia się, połączonego z głębokim 
szacunkiem (1 Piotra 3:1, 2). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 7:2; 1 Koryntian 7:10. 

 

4) Kto odpowiada przed Bogiem za wychowywanie i karcenie dzieci? 
A wy, ojcowie, nie drażnijcie się z dziećmi, lecz wychowujcie je w karności i podług 
wytycznych Jehowy (Efez. 6:4). 
Wersety dodatkowe: Kolosan 3:21; Przysłów 13:24; 29:15; Powtórzonego Prawa 6:6, 
7. 

 
5) Jakie obowiązki mają w rodzinie dzieci? 

Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom w jedności  z  Panem,  bo  to  jest  sprawiedliwe: 
„Miej w poszanowaniu ojca i matkę”, a to jest pierwsze przykazanie z obietnicą: „Aby 
ci się dobrze działo, abyś się długo utrzymał na ziemi” (Efez. 6:1, 3). 
Dzieci, bądźcie we wszystkim posłuszne rodzicom, bo to jest bardzo miłe w Panu 
(Kol. 3:20). 

Wersety dodatkowe: Powtórzonego Prawa 5:16; Przysłów 1:8; 4:1; 6:20; 23:22. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) W jaki sposób, jako kobieta zamężna, 
możesz dowieść,  że jesteś poddana mężowi? (b) Czy uważasz to za sprawiedliwe i 
słuszne? (c) Dlaczego podporządkowanie się jest dla ciebie korzystne nawet wówczas, 
gdy mąż nie ceni sobie twojego współdziałania pod tym względem? (d) Jakiej 
światowej postawy musisz się wystrzegać, jeżeli jesteś ojcem rodziny i w 
sprawowaniu przewodnictwa chciałbyś się wzorować na Chrystusie? (e) Jaki pożytek 
możesz odnieść ty sam i twoja rodzina, jeżeli jako niepełnoletni jesteś 
podporządkowany rodzicom? (f) Wskutek czego to podporządkowanie się może 
nieraz być dla ciebie trudne? 
 

 

Podporządkowanie się władzom świeckim 

 
1) Jaka ma być postawa chrześcijan wobec władz świeckich? 
Każda dusza niech będzie podporządkowana władzom zwierzchnim, bo nie ma 

władzy, jak tylko za sprawą Boga; istniejące władze zajmują swoje miejsce za sprawą 
Boga (Rzym. 13:1). 
Wciąż przypominaj im, żeby byli podlegli oraz posłuszni rządom i władzom jak 
panom (Tyt. 3:1). 
Wersety dodatkowe: 1 Piotra 2:13, 14; Daniela 6:5; Dzieje Apostolskie 26:2, 3; 1 
Tymoteusza 2:1-3. 
 

2) Czy chrześcijanin musi płacić wszystkie podatki i uiszczać opłaty 
wymagane przez prawo?
 
Oddajcie każdemu, co mu się należy: Kto żąda podatku, temu podatek; kto żąda 
daniny, temu daninę; kto żąda bojaźni, temu taką bojaźń; kto żąda czci, temu taką 

cześć (Rzym. 13:7). 
Wersety dodatkowe: Łukasza 20:21-25. 
 

background image

3) Czy są takie okoliczności, w których chrześcijanin może odmówić 
podporządkowania się władzom świeckim?
 

Wówczas zawezwali ich i nakazali im, aby nigdzie się nie wypowiadali ani nie 
nauczali na podstawie imienia Jezusa. Lecz w odpowiedzi na to Piotr i Jan rzekli im: 
„Czy to jest sprawiedliwe w oczach Bożych słuchać was zamiast Boga, rozsądźcie 

sami. Ale my nie możemy zaprzestać mówienia o tym, cośmy widzieli i słyszeli” 
(Dzieje 4:18-20). 
W odpowiedzi Piotr i drudzy apostołowie rzekli: „Słuchać jako władcy musimy raczej 

Boga niż ludzi” (Dzieje 5:29). 

Wersety dodatkowe: Izajasza 2:4; Daniela 3:16-18; 6:4-24; Wyjścia 1:15-20. 
 
4) Czy chrześcijanie mają przestrzegać takich nie pozostających w 

sprzeczności z prawem Bożym przepisów, jak sporządzanie aktów 
ślubów i urodzeń, udzielanie informacji podczas spisów ludności oraz 
zdobywanie wymaganych uprawnień i zezwoleń?
 
W owych dniach wyszedł dekret (...), aby spisano całą zamieszkaną ziemię. (...) 

Oczywiście poszedł też Józef z Galilei, żeby go spisano razem z Marią, która została 
mu dana w małżeństwo (Łuk. 2:1-5). 
Wciąż przypominaj im, żeby byli podlegli oraz posłuszni rządom i władzom jak 
panom (Tyt. 3:1). 
Wersety dodatkowe: 1 Tymoteusza 3:2, 9; por. Dzieje Apostolskie 18:1-3; 
Hebrajczyków 13:4. 

Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Dlaczego trzeba się podporządkować 
władzom  świeckim, nawet gdyby ich panowanie wydawało się uciążliwe? (b) Jak 
można się podporządkować  władzom politycznym bez naruszania chrześcijańskiej 
neutralności? 
 
 
 
 
 
 

 

CZĘŚĆ IV — UCZYNKI, KTÓRE POTWIERDZAJĄ 

WIARĘ CHRZEŚCIJAŃSKĄ (Jak. 2:18) 

 

 
Obcując ze Świadkami Jehowy chyba zauważyłeś,  że są to ludzie zapracowani, 
„zawsze bardzo zajęci dziełem Pańskim” (1 Kor. 15:58). Już sam fakt, że mogłeś 
zdobyć gruntowną wiedzę o Jehowie i Jego zamierzeniu, stanowi dowód pilnych 

starań i wysiłków, jakie dla twego dobra podejmował lud oddany Jehowie. 
Jeszcze przed rozpoczęciem rozważania ze starszymi zboru tej części książki 
Zorganizowani do pełnienia naszej służby powinno być wyraźnie widoczne twoje 
szczere docenianie tego, czego się dowiedziałeś. Okazujesz to, gdy starasz się być 
obecny na wszystkich zebraniach zborowych i bierzesz w nich udział. Powinieneś też 

regularnie brać udział w ogłaszaniu Królestwa i pomaganiu innym, aby poznawali 
Jehowę i dowiadywali się o tym, co On czyni dla ludzkości (Mat. 24:14; 28:19, 20). 
Nie wystarczy wiedzieć, co jest słuszne i umieć poprawnie odpowiedzieć na określone 
pytania. Posiadana wiedza ma niewielką wartość, jeżeli nie robi się z niej 

praktycznego użytku dla dobra własnego i drugich (Jana 13:17; 1 Jana 5:3). 

background image

Zwracając się do tych, którzy zadawali szczere pytania, prorok Jehowy Micheasz 
napisał: „Z czym mam stanąć przed Jehową? Z czymże mam się pokłonić przed 
Bogiem na wysokości? Czy mam stanąć przed Nim z ofiarami całopalnymi, z 
jednorocznymi cielętami? Czyż Jehowa będzie miał upodobanie w tysiącach baranów, 

w dziesiątkach tysięcy strumieni oliwy? Czy mam dać swego pierworodnego za swój 
bunt, owoc swego łona za grzech mej duszy? Powiedział ci przecież, człowiecze 
ziemski, co jest dobre. A czegoż Jehowa żąda od ciebie poza tym, żebyś czynił 
sprawiedliwość i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?” 

(Mich. 6:6-8). Tak, Jehowa życzy sobie, żebyś chodził z Nim skromnie, żebyś oddał 
Mu swoje serce i znajdował przyjemność w spełnianiu Jego woli (Prz. 23:26). 

Poniższe pytania pomogą ci wyraźnie uzmysłowić sobie i utrwalić w pamięci, jakich 
uczynków Jehowa wymaga od chrześcijan. Pomogą ci też jeszcze przed poddaniem 

się ochrzczeniu w wodzie nabrać pewności, czy twoje oddanie odpowiada 

wymaganiom Jehowy Boga. Możesz być pewny, że Jehowa bardzo sobie ceni twą 
szczerą reakcję na niezasłużoną życzliwość, którą ci okazał. 
 

 

Związek między uczynkami a wiarą 

 
Dlaczego nasza chrześcijańska wiara musi być poparta uczynkami 
miłymi Bogu?
 

Tak też wiara, jeśli nie ma uczynków, sama w sobie jest martwa. Ktoś wszakże powie: 
„Ty masz wiarę, a ja mam uczynki. Pokaż mi swoją wiarę w oderwaniu od uczynków, 
a ja ci pokażę wiarę na podstawie uczynków”. Istotnie, jak martwe jest ciało bez 
ducha, tak też wiara bez uczynków jest martwa (Jak. 2:17, 18, 26). 
Zakończenie sprawy, po wysłuchaniu wszystkiego, jest takie: Bój się prawdziwego 

Boga i przestrzegaj Jego przykazań. Na tym bowiem polega cały obowiązek człowieka. 
Bo wszelkiego rodzaju uczynek prawdziwy Bóg sam pociągnie pod sąd przewidziany 
dla każdej rzeczy skrytej, czy dobrej, czy złej (Kazn. 12:13, 14). 
Wersety dodatkowe: Jana 6:27-29; 13:17; Jakuba 1:27; 4:17; por. Mateusza 7:15-27. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Pod jakim względem uczynki 
chrześcijańskie różnią się od uczynków wymaganych przez Prawo? (b) Dlaczego 
porównywanie naszych uczynków wiary z uczynkami innych braci byłoby 

niewłaściwe? 
 
 

Zebrania chrześcijańskie 

 
1) Dlaczego dobrze jest chodzić na zebrania zborowe? 
Zważajmy też jedni na drugich, aby się pobudzać do miłości i właściwych uczynków, 
nie opuszczając naszych wspólnych zebrań, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale 

zachęcając się wzajemnie, a to tym więcej, gdy widzicie zbliżanie się dnia (Hebr. 
10:24, 25). 
Wersety dodatkowe: Przysłów 18:1; Rzymian 1:11, 12. 
 
2) Jaką  właściwą postawę powinniśmy zachowywać wobec możliwości 

spotykania się z naszymi duchowymi braćmi i siostrami? 
Radowałem się, gdy mi mówiono: „Pójdźmy do domu Jehowy” (Ps. 122:1). 
Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 16:19, 20; Rzymian 16:16; 1:11. 
 

background image

3) Jakie informacje, pożyteczne dla ludu Jehowy, są rozważane na 
zebraniach?
 

Kiedy ten list zostanie u was przeczytany, postarajcie się, żeby został też przeczytany 
w zborze Laodycejczyków, a wy żebyście przeczytali list z Laodycei (Kol. 4:16). 
Kto rzeczywiście jest wiernym zarządcą, roztropnym, którego pan ustanowi nad 
swoją służbą, aby jej dawał w słusznym czasie należną miarę żywności? (Łuk. 12:42). 

Wersety dodatkowe: Objawienie 2:1; 3:1; Dzieje Apostolskie 13:1; 1 Tymoteusza 5:17. 
 

4) Czyje nauki i wskazówki są podawane na zebraniach zborowych? 

A wszyscy twoi synowie będą wyuczeni przez Jehowę i obfity będzie pokój twych 
synów (Izaj. 54:13). 
Wersety dodatkowe: Hioba 36:22; Izajasza 30:20; Rzymian 15:4. 

 

5) Dlaczego przy każdej nadarzającej się sposobności powinieneś brać 
udział w zebraniach zborowych przez dawanie komentarzy lub w inny 
sposób?
 
Chcę oznajmiać Twe imię swoim braciom; będę Cię wysławiał pośród zgromadzenia 
(Ps. 22:22). 
Zważajmy też jedni na drugich, aby się pobudzać do miłości i właściwych uczynków 
(Hebr. 10:24). 
Wersety dodatkowe: Rzymian 10:9, 10. 

 
6) Kto ma być obecny na zebraniach zborowych, żeby się uczyć 
sprawiedliwości?
 
Zgromadź lud, mężczyzn i kobiety, i dzieci (...) aby słuchali i się uczyli, ponieważ 
mają się bać Jehowy, waszego Boga, i zważać na to, aby spełniać wszystkie słowa tego 
prawa (Powt. Pr. 31:12). 
Wersety dodatkowe: Nehemiasza 8:1-3; por. Dzieje Apostolskie 16:1, 2 z 2 
Tymoteusza 3:14, 15. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Na jakie wysiłki się zdobywasz, żeby 
regularnie przychodzić na zebrania zborowe? (b) Jakie korzyści odniosłeś z 
regularnego spotykania się ze Świadkami Jehowy? (c) Dlaczego staranne 
przygotowanie się do każdego  zebrania  wychodzi  na  dobre?  Jak  znajdujesz  na  to 

czas? 

 
 

Nasza służba Królestwa 

 
1) Jaką pilną pracę, zaleconą w Biblii, powinni obecnie wykonywać 
wszyscy chrześcijanie?
 
Ta dobra nowina o Królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi, na 
świadectwo wszystkim narodom; i wtedy nadejdzie koniec (Mat. 24:14). 

Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w 
imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam 
przykazałem (Mat. 28:19, 20). 
Wersety dodatkowe: Marka 13:10; Dzieje Apostolskie 1:8; 2:17, 18. 
 
2) Jak według poniższych wersetów biblijnych możemy pełnić naszą 

służbę? 
Wkrótce potem zaczął  wędrować  od  miasta  do  miasta  i  od  wsi  do  wsi,  głosząc i 
oznajmiając dobrą nowinę o Królestwie Bożym (Łuk. 8:1). 

background image

Pewna kobieta imieniem Marta przyjęła go jako gościa do domu. Ta kobieta miała też 
siostrę, którą zwano Marią, a ona usiadła u stóp Pana i słuchała jego słów (Łuk. 
10:38, 39). 
Jezus, zmęczony drogą, siedział sobie przy studni. (...) Samarytanka przyszła 

naczerpać wody. (...) Rzekł  do  niej  Jezus:  „Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie 
pragnął. Kto się napije wody, którą ja mu dam, nigdy już nie będzie spragniony” 
(Jana 4:6-14). 
Zaczął więc rozprawiać w synagodze z Żydami i innymi ludźmi oddającymi cześć 

Bogu, a każdego dnia na rynku z tymi, którzy się tam znaleźli (Dzieje 17:17). 

Nie wstrzymywałem się od opowiedzenia wam wszystkiego, co jest pożyteczne, ani od 
nauczania was publicznie i od domu do domu (Dzieje 20:20). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 10:11-14; Dzieje Apostolskie 5:42; 18:4; Przysłów 1:20, 

21. 

 
3) Czy wykonujemy to dzieło o własnych siłach? 
Jednakże mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby nadzwyczajna moc 

pochodziła z Boga, a nie z nas samych (2 Kor. 4:7). 

Wersety dodatkowe: 2 Tymoteusza 4:17; Objawienie 14:6; Mateusza 10:19, 20; 
Filipian 4:13. 
 
4) Dlaczego powinieneś chętnie głosić dobrą nowinę wszystkim 
mieszkańcom przydzielonego ci terenu?
 

Na to Piotr otworzył usta i rzekł: „Niezawodnie dostrzegam, że Bóg nie jest 
stronniczy, lecz w każdym narodzie człowiek, który się Go boi i czyni sprawiedliwość, 
jest Mu przyjemny” (Dzieje 10:34, 35). 
Wersety dodatkowe: Mateusza 24:14; Objawienie 14:6; Psalm 49:2, 3, Bw
 
5) Dlaczego trzeba bardzo poważnie traktować obowiązek dzielenia się z 
ludźmi dobrą nowiną?
 
Dlatego wzywam was, abyście w dniu dzisiejszym poświadczyli,  że jestem czysty od 
krwi wszystkich ludzi, bo nie uchylałem się od opowiadania wam wszelkich rad 
Bożych (Dzieje 20:26, 27). 

Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 9:16; Ezechiela 33:8; 1 Tymoteusza 4:16. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Czy teraz już regularnie co miesiąc 
bierzesz udział w służbie Królestwa, głosząc innym dobrą nowinę? (b) Czy ktoś ci 
pomaga i szkoli cię,  żeby twoja służba kaznodziejska była owocna? (c) Dlaczego w 
służbie Królestwa praca od domu do domu jest taka ważna? (d) Gdy spotkasz kogoś, 

kto się szczerze zainteresował dobrą nowiną, jakiej dalszej pomocy powinieneś mu 
udzielić? (e) Dlaczego byłoby to niewłaściwe, gdybyś — przykładając się do pracy — 
porównywał swoją służbę ze służbą innych? 
 

 

Oddawanie czci Jehowie dobrami materialnymi 

 
1) Na jakim przykładzie z czasów starożytnego Izraela można się dzisiaj 
wzorować we wspieraniu dzieła Królestwa pod względem materialnym?
 

Lud dał upust swej radości z tego składania dobrowolnych ofiar, bo z całego serca 
ofiarowali dobrowolne dary Jehowie; i nawet sam król Dawid weselił się wielką 
radością (1 Kron. 29:9). 
Wersety dodatkowe: Wyjścia 35:21, 22, 29; Przysłów 3:9, 10; Malachiasza 3:10. 

 

background image

2) Czego Jezus uczył o szczodrym dawaniu? 
I usiadł naprzeciw skarbon, i zaczął się przypatrywać, jak lud wrzucał pieniądze do 
skarbon; a wielu bogaczy wrzucało dużo monet. I oto przyszła uboga wdowa, i 
wrzuciła dwa pieniążki bardzo małej wartości. Wtedy zawołał uczniów i rzekł do nich: 

„Zaprawdę powiadam wam, że ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy ci, którzy 
wrzucali pieniądze do skarbon, ponieważ wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, lecz 
ona ze szczerej chęci wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie” (Marka 12:41-
44). 

Wykazałem wam we wszystkim, że tak się trudząc musicie wspierać  słabych i 

zachowywać w pamięci słowa Pana Jezusa, który sam powiedział: „Więcej szczęścia 
wynika z dawania niż z otrzymywania” (Dzieje 20:35). 
Werset dodatkowy: Łukasza 6:38. 

 

3) Jaki przykład pod względem wspierania zboru dali chrześcijanie w I 
wieku naszej ery?
 
We wszystkim wzbogacacie się od wszelkiego rodzaju szczodrości, która za naszym 

pośrednictwem sprawia, że są składane podziękowania Bogu; ponieważ pełnienie tej 
publicznej służby ma nie tylko obficie zaspokoić potrzeby świętych, ale ma też być 
bogate w liczne wyrazy podziękowań składanych Bogu. Dzięki temu, czego dowodzi ta 
służba, wychwalają Boga, ponieważ wy podporządkowujecie się dobrej nowinie o 

Chrystusie, jak to publicznie oznajmiacie, i ponieważ jesteście szczodrzy w dawaniu 
im i wszystkim; i w swoich błaganiach za was tęsknią za wami z powodu okazanej 
wam nadzwyczajnej niezasłużonej życzliwości Bożej (2 Kor. 9:11-14). 
Wersety dodatkowe: Filipian 4:14-16; Rzymian 15:26. 
 
4) Dlaczego musimy się zatroszczyć o braci i siostry, którzy potrzebują 

wsparcia materialnego? 
Jeżeli ktoś z was powie bratu lub siostrze, którzy nie mają odzieży i brakuje im 
codziennego pożywienia: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta”, a nie da 
im tego, co konieczne dla ich ciała, co z tego za pożytek? (Jak. 2:15, 16). 
Wersety dodatkowe: Jakuba 1:27; 2 Koryntian 9:1, 2; Przysłów 11:25. 
 

5) Co jeszcze ważniejszego od datków materialnych powinniśmy 
ofiarować na rozwój rozgłaszania dobrej nowiny?
 
Zatem upraszam was, bracia, przez zmiłowanie Boże, żebyście składali swe ciała na 
ofiarę  żywą,  świętą, przyjemną Bogu — na świętą  służbę pełnioną waszą zdolnością 
rozumowania (Rzym. 12:1). 

Przez niego stale składajmy Bogu ofiarę wysławiania, to jest owoc warg publicznie 
wyznawających Jego imię (Hebr. 13:15). 
Wersety dodatkowe: Marka 12:30, 31; Mateusza 28:19, 20. 
 

6) Jak się zapatrywać na stawianie do dyspozycji w służbie dla Jehowy 
siebie i swych dóbr materialnych?
 
Czymże ja jestem i czymże jest mój lud, żebyśmy zachowali siłę, aby ochotnie składać 
takie ofiary? Bo wszystko, co Ci dajemy, jest od Ciebie, i pochodzi z Twojej ręki (1 
Kron. 29:14). 

Wersety dodatkowe: 1 Koryntian 4:7; 2 Koryntian 9:6, 7; Łukasza 17:10. 
Pytania, które można by jeszcze omówić: (a) Jakie potrzeby miejscowego zboru są 
zaspokajane z dobrowolnych datków? (b) W jaki sposób datki przesyłane 
bezpośrednio do najbliższego biura oddziału Towarzystwa Strażnica przyczyniają się 

background image

do rozwoju dzieła ogłaszania dobrej nowiny? (c) Dlaczego wszelkie datki powinny być 
dobrowolne, a nie wypraszane ani wyznaczane? 

 
 

Oddanie się Bogu i chrzest 

 

1) Jaką postawę powinno się zawsze zajmować wobec spełniania woli 
Jehowy?
 
W spełnianiu woli Twej, Boże mój, znalazłem upodobanie, a Twoje prawo mam w 

głębi swego jestestwa (Ps. 40:8). 
Szczęśliwy człowiek, który się boi Jehowy i który znajduje wielkie upodobanie w Jego 
przykazaniach (Ps. 112:1). 
Dla mnie pokarmem jest czynienie woli Tego, który mnie posłał, i dokończenie Jego 
dzieła (Jana 4:34). 

Wersety dodatkowe: Hebrajczyków 10:9; Łukasza 10:27. 
 

2)  Dlaczego  ta  radość i gotowość powinna górować nawet wtedy, gdy 
jesteśmy prześladowani lub w jakiś inny sposób wystawiani na próbę?
 
Uważajcie to za samą radość, bracia moi, gdy się spotykacie z różnymi próbami, bo 
przecież wiecie, że sprawdzona wartość waszej wiary daje wytrwałość (Jak. 1:2, 3). 
Poszli sprzed Sanhedrynu, ciesząc się,  że zostali poczytani za godnych znoszenia 
zniewag dla jego imienia (Dzieje 5:41). 

Wersety dodatkowe: Mateusza 5:10-12; 1 Piotra 2:20; 4:14. 
 
3) Co to znaczy oddać się Jehowie na służbę? 
Oto przyszedłem (w zwoju księgi napisano o mnie), aby czynić Twoją wolę, o Boże, 

(...) „Oto przyszedłem, aby czynić Twoją wolę” (Hebr. 10:7, 9). 
Wówczas Jezus rzekł do uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się wyrzeknie 
samego siebie i podejmie swój pal męki, i niech naśladuje mnie bezustannie” (Mat. 
16:24). 
Wersety dodatkowe: Psalm 143:10; Kaznodziei 12:13; por. 1 Królów 18:21 i Ozeasza 
9:10. 

 
4) Dlaczego ktoś, kto okazał szczerą skruchę, nawrócił się i postanowił 
wstąpić w ślady Chrystusa, powinien zostać ochrzczony?
 
Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w 
imię Ojca i Syna i ducha świętego (Mat. 28:19). 

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, aby go ochrzcił (Mat. 3:13). 
Do tego biegu zresztą zostaliście powołani, bo i Chrystus cierpiał za was, 
pozostawiając wam wzór, abyście szli dokładnie jego śladami (1 Piotra 2:21). 
Wersety dodatkowe: Dzieje Apostolskie 8:12, 35, 36; 19:5; 22:16; 1 Piotra 3:21. 

 
5) Dlaczego oddanych Bogu i ochrzczonych chrześcijan słusznie nazywa 
się Świadkami Jehowy?
 
„Wyście moimi świadkami”, brzmi wypowiedź Jehowy, „jak i sługą moim, którego 
obrałem, żebyście się dowiedzieli i uwierzyli we mnie, i abyście zrozumieli, że jestem 

Ten sam. Przede mną nie utworzono Boga, a po mnie nadal nie było żadnego. Ja — Ja 
jestem Jehowa, a poza mną nie ma zbawcy. Sam powiadałem i wybawiałem, i 
powodowałem,  że o tym słyszano, gdy nie było wśród was obcego boga. Zatem 
jesteście moimi świadkami”, brzmi wypowiedź Jehowy, „a ja jestem Bogiem” (Izaj. 

43:10-12). 

background image

I od Jezusa Chrystusa, „Wiernego Świadka”, „Pierworodnego z umarłych” i „Władcy 
królów ziemi” (Obj. 1:5). 

Wersety dodatkowe: Jana 18:37; Objawienie 3:14; 1 Piotra 2:9, 21. 
 

KOŃCOWE PYTANIA DO OMÓWIENIA 

(a) 

Dlaczego po ochrzczeniu cię w wodzie istotne znaczenie będzie mieć dla ciebie 
trzymanie się dobrego planu studium i regularnego udziału w służbie 

kaznodziejskiej? (b) Pod jakim względem bliskie kontakty ze zborem pomogą 

ci żyć zgodnie z oddaniem się Jehowie? (c) Jak chcesz dowieść Jehowie, że Mu 
się oddałeś szczerze i z całego serca? (d) Czy jesteś całkowicie przekonany, że 

przy najbliższej okazji powinieneś dać się ochrzcić? 

 

 


Document Outline