background image

Pascal (1623-1662)

Filozofia   Pascala   inspirowana   była   między   innymi   stanowiskiem   sceptycyzmu   oraz 

poglądami   Kartezjusza.   Punktem   wyjścia   do   rozważań   na   temat   filozofii   Pascala   będzie   jego 
krytyka filozofii Kartezjusza.
Napisać przeciwko tym, którzy zgłębiają nauki: Kartezjusz” (B. Pascal, Myśli, 193)
Nie mogę przebaczyć Kartezjuszowi; rad by chętnie w całej swej filozofii obejść się bez Boga, ale 
nie mógł się powstrzymać od tego, iż kazał Mu dać szczutka, aby wprawić świat w ruch; po czym  
już mu Bóg na nic niepotrzebny
” (B. Pascal, Myśli, 194).
Kartezjusz bezużyteczny i niepewny” (B. Pascal, Myśli, 195).

Krytyka filozofii Kartezjusza

Pascal, mówiąc o bezużyteczności i niepewności, zwraca uwagę na dwa różne zagadnienia. 

Zarzut   bezużyteczności   dotyczy   etyki   i   można   go   sprowadzić   do   stwierdzenia,   że   filozofia 
Kartezjańska   pozbawiona   jest   etyki.   Wyjaśnienie   sensu   tego   zarzutu   wymaga   uwzględnienia 
kontekstu religijnego filozofii Pascala. Na kontekst ten składa się między innymi  filozofia św. 
Augustyna, do której Pascal wielokrotnie odnosi się w swoich rozważaniach. Najprościej rzecz 
ujmując, Pascal odwołuje się do tradycji religijno-filozoficznej, która podkreśla, że najważniejszym 
celem  aktywności  człowieka,   jest  dążenie  do  Boga.   Zagadnienie   Boga  w   filozofii  Pascala   jest 
bardzo złożone, w tym przypadku warto pamiętać na przykład o zbawieniu duszy. Zdaniem Pascala, 
filozofia Kartezjusza pozbawiona jest etyki, w związku z tym jest bezużyteczna, co oznacza, że nie 
„pokazuje” w jaki sposób żyć, aby osiągnąć zbawienie. 

Nie jest prawdą, że u Kartezjusza w ogóle nie ma etyki. Faktem jest, że etyka, rozumiana 

przez Kartezjusza jako dziedzina nauki (jeden z „konarów drzewa” Kartezjusza), nigdy nie została 
przez niego opracowana. Kartezjusz zdołał natomiast sformułować tak zwaną „etykę tymczasową”. 
Ten rodzaj etyki zawierał przede wszystkim dyrektywy postępowania, które miały uchronić przed 
problemami i konfliktami, szczególnie na tle religijnym. Przy założeniu, że Kartezjuszowi udałoby 
się   opracować   zapowiadaną   w   systemie   nauki   etykę,   zarzut   Pascala   na   temat   bezużyteczności 
filozofii   Kartezjusza   w   dalszym   ciągu   nie   byłby   bezpodstawny.  Areligijny   kontekst   rozważań 
Kartezjusza   nie   daje   bowiem   podstaw   do   przyjęcia   tezy,   że   jego   etyka   spełniałaby   postulat 
sformułowania sposobu życia, którego realizacja gwarantowałaby osiągnięcie zbawienia. 

Zarzut   niepewności,   który   Pascal   stawia   Kartezjuszowi,   bezpośrednio   dotyczy   teorii 

poznania, ale ze względu na konsekwencje, odnosi się do całej Filozofii Kartezjusza. Zrozumienie 
na   czy   polega   zarzut   niepewności   i   z   czego   wynika,   wymaga   uwzględnienia   kilku   zagadnień. 
Pierwsze dotyczy sceptycyzmu nowożytnego, który był bardzo ważnym kierunkiem w filozofii. 
Sceptycyzm nowożytny w dużej mierze opierał się na poglądach sceptyków starożytnych [por. 
Wykład: sceptycyzm], w XVI i XVII w. był to jednak na tyle prężnie rozwijający się nurt, że 
uprawianie   filozofii   afirmatywnej,   wymagało   ustosunkowania   się   do   sceptycyzmu   i   wykazania 
jakiejś   „drogi”   wyjścia   z   tego   sceptycyzmu.   W   filozofii,   pomimo   trudności   z   uzasadnieniem 
proponowanych rozwiązań, „pomysłów na sceptycyzm” było wiele. Jednym z takich „pomysłów na 
sceptycyzm”   było   jego   zaakceptowanie   i   potraktowanie   jako   „pewnika”,   którego   nie   zanegują 
nawet sceptycy. Z tego pomysłu skorzystał na przykład Kartezjusz, jego rozwiązanie znane jest jako 
„sceptycyzm metodyczny”. 

Pascal,   podobnie   jak   Kartezjusz,   również   odwołuje   się   do   sceptycyzmu,   akceptując 

wszystkie   argumenty   przeciwko   poznaniu.   W   sposób   szczególny   koncentruje   się   jednak   na 
argumentach dotyczących poznania rozumowego. Skoncentrowanie się na argumentach przeciwko 
możliwości   poznania   rozumowego   nie   było   przypadkowe,   Pascal   wykorzystuje   je   bowiem   do 
krytyki poznania rozumowego u Kartezjusza. Poznanie rozumowe w filozofii Kartezjusza ma dwie 
funkcje.   Pierwsza,   dotyczy   sposobu   poznania,   który   został   określony   mianem   „intuicji 
intelektualnej”. Za pomocą tego sposobu Kartezjusz otrzymywał „pewniki”, które z kolei służyły za 

background image

przesłankę w dedukcji. Wnioskowanie dedukcyjne było drugą funkcją rozumu, za której pomocą 
Kartezjusz otrzymywał pewne wnioski. Pomysł Kartezjusza dotyczący sposobu zdobywania wiedzy 
pewnej wykorzystywał zasadę:  dedukcja jest prawdziwa wtedy, gdy przesłanka jest prawdziwa
Pascal,   formułując   zarzuty   przeciwko   rozumowi,   nie   odróżnia   dwóch   funkcji   rozumu,   które 
wyróżnił Kartezjusz. Dla Pascala nie miało to znaczenia, ponieważ w obu przypadkach chodziło o 
rozum.  Argumenty  sceptyczne,  na  które  powołuje się  Pascal,  nie  pozostawiają  wątpliwości,  że 
rozum nie daje wiedzy pewnej. Skoro rozum nie daje wiedzy pewnej, to całość filozofii Kartezjusza 
oparta   na   porządku   rozumowym   również   nie   jest   pewna,   stąd   zarzut   Pascala:   „Kartezjusz 
niepewny”. 

Człowiek

Drugim ważnym  zagadnieniem filozofii Pascala jest  problematyka  dotycząca człowieka. 

Punktem wyjścia do rozważań na temat człowieka było zaakceptowanie przez Pascala dualizmu 
psycho-fizycznego.   Pascal   nie   podejmuje   jednak,   tak   jak   zrobiło   to   wielu   filozofów,   pytania 
Kartezjusza: jak możliwa jest zgodność między duszą i ciałem, skoro dusza nie ma żadnego związku 
z   ciałem?
  Pascal   stawia   natomiast   pytanie:  jak   możliwy   jest   człowiek,   skoro   konstytuują   go 
przeciwstawne sobie elementy?
  Pascal nie jest w stanie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, 
przy czym jego uwaga skoncentrowana jest przede wszystkim nie na próbie odpowiedzi, lecz na 
wykazywaniu,   że   odpowiedź   jest   niemożliwa.   Pascal   wyprowadza   z   tego   zagadnienia   również 
konsekwencje egzystencjalne, przykładem może być następujący cytat:
Wojna domowa w człowieku między rozumem a namiętnościami.
Gdybym miał tylko rozum bez namiętności...
Gdybym miał tylko namiętności bez rozumu...
Ale mając jedno i drugie, nie może istnieć bez wojny, ile że nie może być w zgodzie z jednym, nie  
wydając zarazem wojny drugiemu; tak więc jest wciąż w rozdwojeniu i sprzeczności z sobą
” (B. 
Pascal, Myśli, 316). 

„Rozdwojenie człowieka”, które podkreśla Pascal jest również rozpatrywane przez niego 

przy uwzględnieniu dwóch sił: nieskończonej wielkości i nieskończonej nicości (małości). Siłę 
pierwszą Pascal utożsamia z Bogiem, natomiast drugą ze światem przyrody. Te dwie siły wywierają 
na człowieka presję. Odpowiednio: Bóg wywiera presję na duszę, a przyroda na ciało. W ten sposób 
siły te oddziałując na człowieka, warunkują jego aktualne postępowanie, jego aktualną postawę. 
Pascal podkreśla przy tym, że każda postawa człowieka to albo dążenie ku Bogu i odwrócenie się 
od przyrody, albo odwrotnie. Dwie siły mogą więc być również przedstawione jako dwa cele, do 
których człowiek dąży w „naturalny” sposób. Pogodzenie jednego z drugim, czyli osiągnięcie stanu 
równowagi, lub też dążenie do dwóch celów jednocześnie, jest zdaniem Pascala niemożliwe. Z tego 
można wyprowadzić dalsze konsekwencje natury egzystencjalnej [pomyśl jakie?].

Pascal wykorzystuje różne środki wyrazu aby podkreślić na czym polega ludzki dramat, 

albo   jak   należy   rozumieć   samego   człowieka.   Jednym   z   najbardziej   znanych   metaforycznych 
określeń człowieka jest porównanie go do „trzciny myślącej”. „Trzcina” ma obrazować kruchość, 
czy też wręcz „znikomość” ludzkiej natury, którą można bardzo łatwo zniszczyć. Według Pascala, 
człowiek   pomimo   tak   słabej   natury   jest   jednak   wielki   ze   względu   na   zdolność   myślenia.   Na 
zdolności myślenia i świadomości polega przewaga człowieka nad światem przyrody, który takich 
zdolności nie posiada. Pascal zauważa, że przyroda niszcząc człowieka, nic o tym nie wie, podczas 
gdy człowiek jest tego świadomy. 

Przełamanie sceptycyzmu

W   filozofii   Pascala   problematyka   człowieka   bezpośrednio   warunkuje   afirmatywne 

rozwiązania dotyczące możliwości zdobywania wiedzy pewnej. Pascal, podobnie jak Kartezjusz, 
wychodzi od sceptycyzmu po to, aby pokazać, że wiedza pewna jest jednak możliwa do zdobycia. 
Cóż za monstrum jest tedy człowiek? Cóż za osobliwość, co za potwór, co za chaos, co za zbieg  
sprzeczności, co za dziw! Sędzia wszechrzeczy – bezrozumny robak ziemny; piastun prawdy – zlew 

background image

niepewności i błędu; chluba i zakała wszechświata. 
Kto   rozplącze   ten   zamęt?   Natura   gnębi   pirrończyków,   a   rozum   gnębi   dogmatyków.   Cóż   tedy  
poczniecie wy, o ludzie, którzy przyrodzonym rozumem dochodzicie waszej prawdziwej istoty? Nie 
możecie uniknąć jednej z tych sekt ani też trwać w żadnej.
Poznaj  tedy,  pyszałku, jakim  bezsensem  jesteś  dla samego siebie. Ukorz  się, bezsilny rozumie; 
umilknij głupia naturo: dowiedz się, że człowiek nieskończenie przerasta człowieka i usłysz od 
swego Pana o swym prawdziwym stanie, którego nie znasz. Słuchaj Boga
” (B. Pascal, Myśli, 438 
frag.).

Cytowany fragment  wypowiedzi   Pascala  wymaga   komentarza.   Pirrończycy,   to  sceptycy, 

którzy głoszą tezę, że prawda nie jest możliwa do poznania. Dogmatyzm to stanowisko, które 
przyjmuje jakieś przesłanki bez dowodu (wręcz „na wiarę”) i na nich opiera różne rozwiązania. Dla 
Pascala   przykładem   dogmatyka   był   Kartezjusz,   który   swoją   metodę   poznania,   a   zatem   i   całą 
filozofię oparł na rozumie. Dla Pascala dogmatyzm jest tyle samo wart co sceptycyzm, ponieważ 
wiedza oparta na nieuzasadnionych przesłankach jest niepewna. Sceptycyzm również twierdzi, że 
wiedza jaką zdobywamy jest niepewna. Znamienne jest, że Pascal w odniesieniu do tych stanowisk 
używa   pojęcia   „sekta”,   co   w   tym   przypadku   ma   wymowę   pejoratywną.   Według   Pascala, 
podejmując   wysiłek   zdobywania   wiedzy,   ostatecznie   zajmiemy   stanowisko   sceptycyzmu,   albo 
dogmatyzmu. Jednak z racji tego, że stanowiska te nie dają wiedzy pewnej, nie można trwać w 
żadnej z tych „sekt”. 

Wyjściem   z   impasu   poznawczego   jest   Bóg.   Pascal   jest   przedstawicielem   sceptycyzmu 

religijnego. Stanowisko to polega na zaakceptowaniu argumentów sceptycznych i potraktowaniu 
ich jako ewidentnego „dowodu” przemawiającego za koniecznością przyjęcia prawd objawionych. 
Jeżeli człowiek o „własnych siłach” nie jest w stanie zdobyć wiedzy pewnej, oznacza to, że Bóg w 
ten sposób daje mu do zrozumienia, że jedynym źródłem wiedzy pewnej są prawdy objawione. 

Pascal, mówiąc o Bogu w kontekście problematyki poznawczej, odwołuje się do filozofii 

św. Augustyna. Nie mówi jednak o iluminacji lecz o „porządku serca”. W ujęciu formalnym oba 
sposoby poznania są sobie podobne i można je określić mianem poznania intuicyjnego. Gwarancją 
możliwości zdobywania wiedzy pewnej jest Bóg, który obdarzając człowieka łaską, zapewnia mu 
„dostęp” do prawdy. W przyjętym rozwiązaniu ważne jest, że poznanie intuicyjne nie zależy od 
podmiotu poznającego. Człowiek nie ma wpływu na to, czy może w ten sposób poznawać, zależy to 
tylko  od Boga. U  Pascala  przedmiotem poznania  intuicyjnego  są „pierwsze zasady”,  na które, 
oprócz   istnienia   Boga   i   innych   prawd   wiary,   składają   się   również   prawdy   matematyczne,   na 
przykład natura liczb. 

Odwołanie się do porządku serca nie oznacza, że Pascal definitywnie rezygnuje z rozumu 

jako sposobu poznania. Przeciwnie, pomimo głoszonego sceptycyzmu  i podkreślania w sposób 
szczególny argumentów przeciwko rozumowi, Pascal będzie głosił, że rozum daje wiedzę pewną 
ale pod warunkiem, że rozum oprze się na przesłankach otrzymanych z porządku serca. Pascal, 
podobnie jak Kartezjusz, odwołuje się do zasady: dedukcja jest prawdziwa wtedy, gdy przesłanka 
jest   prawdziwa
.  Przesłanki,   czyli   pierwsze  zasady  otrzymane  są  od  Boga.  Człowiek,  używając 
rozumu i wykorzystując pierwsze przesłanki, jest w stanie zdobywać wiedzę pewną. W ten sposób 
Pascal wykazuje to, czego jego zdaniem nie udało się Kartezjuszowi. Przy pewnym uproszczeniu 
można stwierdzić, że obie teorie są podobne, obie stawiają sobie za cel wykazanie możliwości 
zdobywania wiedzy pewnej; obie wykorzystują dedukcję; natomiast różnica polega na odmiennych 
źródłach przesłanek (pewników), na których opiera się dedukcja. 

Próba wykazania możliwości zdobywania wiedzy pewnej była dla Pascala, podobnie zresztą 

jak dla Kartezjusza, bardzo ważna, uzasadniała bowiem działalność Pascala jako naukowca. Trzeba 
pamiętać, że był on wybitnym matematykiem i fizykiem. 

[„Poznaj tedy, pyszałku, jakim bezsensem jesteś dla samego siebie”. – Pomyśl nad dodatkowymi 
argumentami uzasadniającymi tę tezę, lub nad kontrargumentami.]