background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

1

 

Wiga Bednarkowa 

 

 

Dlaczego warto uczyć, wykorzystując moc „dydaktyki homeopatycznej" 

lub 

Korzyści, jakie może dać uczniowi „dydaktyka homeopatyczna" 

lub 

O potrzebie sięgania do „dydaktyki homeopatycznej" 

 

 

Może ktoś jeszcze pamięta oxyteracynę? Był taki lek, uchodził za bardzo 

skuteczny. Ale któż dziś ufałby lekarzowi stosującemu ten stary specyfik?  

Polska służba zdrowia, podobnie jak szkoła, boryka się z problemami. Pomimo 

chędogiej kondycji tak lekarze, jak i nauczyciele doskonalą się, uczą się nowości, 

jeżdżą na kursy, warsztaty, konferencje…  

Kiedy klient - oj! przepraszam, pacjent – uda się do przychodni czy poradni, to 

niemal pewne, że lekarz zaproponuje mu nową terapię, nowy lek; pochwali się, że 

brał udział w jakimś „ekstraszkoleniu”, bo - co tu ukrywać - to honor być na bieżąco 

ze zmieniającym się światem. A że ten się zmienia, to przecież widać gołym okiem, 

co dzień. 

Niekiedy, próbując podnosić skuteczność leczenia, mądry lekarz sięga po 

metody niekonwencjonalne, czasem po stare, „babcine”, sprawdzone, czasem nowe, 

z innej kultury… Jego kompetencja mierzona jest obiektywnymi wynikami i 

subiektywnym samopoczuciem pacjenta. Tylko w makabrycznych dowcipach mówi 

się: operacja się udała, pacjent zmarł… 

Jeśli zaś uczeń idzie do szkoły…  

Jak uczniowie odbierają doskonalanie się swych nauczycieli? Czy w ogóle mają 

świadomość, że ich nauczyciele ustawicznie (niestety, niektórzy tylko po wierzchołek 

awansu zawodowego…) się uczą? Drama, przekład intersemiotyczny, burza 

mózgów, techniki aktywizujące, wizualizacje, kinezjologia, mapy myślowe, projekty, 

metaplan, drzewko decyzyjne, oś czasu, psychodrama, teatralizacja, grafoskop, 

multimedia, Internet… co z tych „leków” nauczyciele ordynują uczniom na 

lekcjach?… Tak, tak, słyszałam: „Za te śmieszne 1470 zł nie będę się wygłupiać z 

jakimiś metodami aktywnymi!” albo: „Z tą bandą nie da się pracować metodami 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

2

 

aktywnymi!”  albo:  „Gdyby klasa liczyła tyle (sic!) uczniów, co w szkole prywatnej” 

(więc np. ośmioro? No, ładnie by wyglądała synergia współpracy!). 

Dzieci mają PRAWO do NAUKI

1

! Rodzice mają OBOWIĄZEK zadbać o to, żeby 

dzieci miały szansę skorzystać z przysługujacego im prawa, zaś nauczyciele mają 

OBOWIĄZEK stwarzać dzieciom warunki do rozwoju, do uczenia się… (czego?!), do  

opanowania, osiągania… (czego?!)  

Kto jest odpowiedzialny za tę subiektywną ocenę szkoły, jaka rodzi się w 

dzieciach? Komu dziękować za to, że dzieci lubią się uczyć… (czego?!), uczą się… 

(czego?!), osiągają (co?!), a kogo obarczać winą za: wagary, ściąganie na 

sprawdzianach, sięganie po  papierosy, alkohol, narkotyki; za agresję, autoagresję 

(samobójstwa lub usiłowania popełnienia samounicestwienia)?…  

Sukcesy mają wielu ojców i wiele matek, porażki zaś są sierotami.  

Poddać się, zostawić szkołę taką, jaka jest, nie zmieniać? Przecież zawsze 

może być gorzej… albo może powiedzieć: NIGDY NIE JEST TAK DOBRZE, ŻEBY 

NIE MOGŁO BYĆ LEPIEJ?  

 Spójrzmy na leczenie homeopatyczne, co oznacza zgodne z naturą człowieka. 

Homeopatia, opierając się wielu modnym, przemijającym kierunkom leczenia, polega 

na stosowaniu w minimalnych dawkach takich środków, które w większych dawkach 

wywołują w organizmie zdrowego człowieka objawy podobne do objawów chorób

2

Jeśli zaś dydaktykę rozumieć jako celowe „kształcenie ludzi, a więc wszelkie 

nauczanie i uczenie się”

3

, to w „dydaktyce homeopatycznej”

4

 upatruję leku na 

zapaść, depresję i wiele innych chorób trapiących polską szkołę

5

.  

Podstawą terapii ozdrawiania (zarówno w profilaktyce, jak w samych 

działaniach sprzyjających zdrowieniu szkoły) jest przyjęcie takiego sposobu 

                                                 

1

 Ratyfikowanie w 1992 r. przez Polskę Konwencji Praw Dziecka daje polskim uczniom prawo do nauki, a 

obowiązkiem szkolnym obarcza rodziców (prawnych opiekunów) i nauczycieli przyjmujących na siebie 
obowiązek świadczenia usługi edukacyjnej.   

SJP, PWN, Warszawa 1992. 

W. Okoń, Słownik pedagogiczny, PWN, Warszawa 1992, s.46. 

4

 Odwołując się nadal do słownikowej definicji dydaktyki Wincentego Okonia, nestora 

polskiej pedagogiki, sięgam po cytat mówiący o indukcyjności tej nauki: „jej twierdzenia (…) 
mogą okazać się zawodne i - jako takie - mogą zostać odwołane”

4

. To daje mi prawo 

zaproponować w miejsce znanych dydaktyk ogólnych i szczegółowych (przedmiotowych) 
„dydaktykę homeopatyczną”, mimo że na próżno by szukać takiej w słownikach.  

5

 Teoretyczne założenia  mierzenia jakości pracy szkoły  - obowiązkowego dla szkół publicznych badania 

służącego podnoszeniu jakości usług edukacyjnych - w upublicznianych “mocnych stronach” i “problemach” 
szkoły widziały podstawę do wypracowywania przez szkołę planu jej rozwoju. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

3

 

postępowania nauczycieli i uczniów wobec siebie, który pozwoli i pomoże dzieciom 

korzystać z prawa do nauki i do zdrowego – na miarę ich możliwości – rozwijania się.  

Powtarzam za Profesorem Aleksandrem Nalaskowskim

6

, że jeśli idzie o misję i 

wizję szkoły XXI wieku, to: „Edukację trzeba wymyśleć na nowo. Tę obecną, w której 

po uszy tkwimy, zarówno podstawową jak i akademicką stworzyliśmy na nasz obraz i 

podobieństwo. Okazaliśmy się jednakże dość szpetnym modelem. Takie jest zatem i 

nasze dzieło. A więc wciąż jeszcze musimy szukać wzoru o większej urodzie niż 

nasze ego”. Jeśli zaś spojrzeć na potrzeby ludzi cywilizacji informatycznej w 

globalnej wiosce, to komunikacja między ludźmi (interpersonalna) niewątpliwie 

wydaje się tą sławną piętą Achillesową. Ludzie mówią do siebie, ale czy 

ROZMAWIAJĄ? Czy rozumieją się wzajemnie? Czy STARAJĄ SIĘ BYĆ 

ZROZUMIAŁYMI? „Zapewne dla wielu słuchaczy moje wystąpienie [pisze Profesor- 

obj. WB] robi wrażenie mało naukowego manifestu. Nie nasrożyłem go tym razem 

przypisami, nie odwołałem się do modnych autorytetów, nie zdyscyplinowałem języka 

tak, aby był naukowy”

7

.  

„Dydaktyka homeopatyczna” wymaga takiego języka, który umożliwi 

porozumiewanie się, stworzy podstawy do dialogu, do odbioru zgodnego z intencją 

nadawczą, dlatego też dla przejrzystości wywodu każe ona definiować

8

 pojęcia, 

zwłaszcza wtedy, kiedy mogłoby się wkraść opaczne ich rozumienie. Tak też 

organizuję ten tekst, dając w przypisach obraz pracy współczesnej szkoły

9

, jakże w 

założeniach innej od tej, której doświadczaliśmy i której nie powinniśmy powielać.  

Lekarze dzielą się na tych, którzy zachęcają do homeopatii i wierzą, że dzięki 

niej pacjenci zdrowieją, i na jej wrogów, którzy w farmaceutykach – ich sile rażenia – 

i operacyjnych czynnościach lekarza widzą jedyną drogę wyjścia pacjenta z 

choroby

10

.   Nauczyciele także dzielą się na tych, którym dydaktyka – zwłaszcza 

                                                 

6

 A. Nalaskowski, Wymyślmy to!Gazeta Szkolna, nr 18, 4 maja 2005 r., s. 1. 

7

 Tamże, s. 12. 

8

  Definicje kognitywne pozwalają na ogląd spraw z różnych perspektyw, różnych punktów widzenia, oddalając 

pojęcie błędnego, złego definiowania, a wprowadzając prototyp i bliżej lub dalej od niego usytuowaną konkretną 
definicję o większej lub mniejszej fortunności. 

9

 Prowadzona od kilku lat systematyczna ewaluacja lekcji języka polskiego pozwala na śmiałe stwierdzenie, że 

dziś uczennice i uczniowie przychodzą do szkoły przede wszystkim po to, by się spotkać i życzeniem ich jest nie 
nudzić się i nie urągać ich godności osobistej. Nie chcą oni mieć poczucia marnowania czasu, który zwłaszcza 
teraz - w świecie coraz bardziej zdynamizowanym - ma postać wymierną, o znacznej wartości. 

10

 E. Kübler-Ross, szwajcarsko-amerykańska lekarka opowiada o tym, jak w nowoczesnych 

klinikach śmiertelnie chory pacjent jest przedmiotem wielkiego zainteresowania lekarzy, 
lecz pomimo usilnych pragnień nie uda mu się skłonić choćby jednego z zajętych nim ludzi, 
by na minutę przerwał pracę i wysłuchał jego pytania, a co więcej, by na nie odpowiedział. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

4

 

przedmiotowa – wytycza konieczne i obligujące wszystkich uczniów cele i drogę, 

którą należy podążać - nawet za cenę naruszenia tożsamości ucznia - by te cele 

osiągnąć, i na tych, którzy - niczym w homeopatii - dopasowują się do możliwości, 

oczekiwań, wymagań klienta, dobierając takie dawki materiału, takie treści 

kształcenia i takie techniki aktywizowania, by pomagały uczniowi: 

1. motywować się do nauki,  
2. uczyć się - więc być podmiotem aktywnym, uczącym się, 
3. osiągać efekty, czyli nauczyć się, np. poznania, zapamiętania, 

przeanalizowania, uargumentowania, napisania, zaprezentowania, itp.  

 

Mówiąc o współczesnej szkole, nie można pominąć aspektu jakości jej pracy.  

Myśli o wszechogarniającej świat jakości, teoretyczne dywagacje na jej temat, 

zrodziły się na gruncie kultury japońskiej, dlatego też trzeba choć propedeutycznej 

wiedzy o specyfice  kulturowego kontekstu, by zrozumieć, jakich warunków - 

zwłaszcza jeśli idzie o kontakty międzyludzkie - wymaga jakość. Japończycy w 

połowie XX w. zachowywali się (co nie oznacza, że i dziś tak nie postępują!) zgodnie 

z japońskim ON

11

 i KAIZEN

12

. Wyspiarz, mając poczucie bycia zobowiązanym - ON - 

i będąc świadomym swego uwikłania (współsprawstwa), co bezpośrednio dotyczy 

brania odpowiedzialności za wszelkie konsekwencje każdego zachowania, 

utożsamia się z tym, co wykonuje, dlatego stara się to robić najlepiej, jak tylko potrafi, 

oddając prawo do oceny swej pracy tym, którzy z niej korzystają. Ponadto, zgodnie z 

KAIZEN - które zakłada, że wszystko zaczyna się i kończy na ludziach – cokolwiek 

robi, zakłada, że może zrobić lepiej, to znaczy, że stopniowe, uporządkowane oraz 

ciągłe ulepszanie, podnoszenie wartości, gwarantuje poprawę, postęp, 

udoskonalenie. Filozofia KAIZEN, w odróżnieniu od nierozwojowego zachowywania 

status quo – co charakteryzuje kulturę tradycyjną, postfiguratywną

13

 czy 

rewolucyjnego wprowadzania innowacji, zaleca ciągłe, nieustanne doskonalenie 

W projakościowym zarządzaniu potencjałem ludzkim, obejmującym szkoły 

                                                                                                                                                         
Lekarze wraz z całym personelem medycznym zajmują się intensywnie procesami 
fizjologicznymi, ale nie pacjentem jako istotą ludzką. Pacjent jest przedmiotem ich działań 
zawodowych, nie zaś ich miłości, bo w zabiegach lekarzy brak uznania pacjenta za podmiot, 
a nie za przedmiot działań, brak dostrzeżenia w pacjencie Osoby ludzkiej.
 (J. Pieper, 
miłości
,  Warszawa, 1975, s. 63-64) 

11

 (zob.) R. Benedict, Chryzantema i miecz. Wzory kultury japońskiej, PIW. 

12

 J.Bonstingl, Szkoły jakości, Wyd. CODN, Warszawa 1997; 

http://bp2000.webpark.pl/kaizen

www.umbrella.org.pl

 

13

 M. Mead, Kultura i tożsamość, PWN, Warszawa 2000 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

5

 

mierzeniem jakości pracy, popularna jest szekspirowska trawestacja: 

To be creative 

or not to be - doskonal się albo zgiń

.

 

Skoro więc polskie szkoły prawem są zobowiązane do dbania o jakość pracy i… 

„zadowolenie klienta”

14

, jak również w trosce o to, by nie naruszać czyjejkolwiek 

podmiotowości – tak każdego mającego prawo do nauki ucznia, jak 

wypełniającego obowiązek szkolny rodzica i dającego usługę edukacyjną 

nauczyciela – zachęcam sięgnąć po „dydaktykę homeopatyczną”. 

 Wiedzę o kompetencjach uczniów „dydaktyka homeopatyczna” czerpie z 

ewaluacji na wejściu, z monitoringu, informacji zwrotnych (tzw. feedbacku), z 

ewaluacji sumatywnej: 

−  z obserwacji określonych sprawności uczniów, np. umiejętności zadawania 

pytań, streszczania, prezentacji, recytacji, itp.;  

−  z rozmów z uczniami, w czasie których deklarują potrzebę opanowania 

jakiejś czynności, np. chęć przeczytania ze zrozumieniem nużącej lektury, 
albo tylko chęć poznania streszczenia fabuły;  

−  z upublicznianych danych poegzaminacyjnych świadczących o tym, na ile 

uczniowie (zarówno płci  żeńskiej jak i męskiej!) szkoły XXI wieku są 
skuteczni w uczeniu się i na czym polega ich nauczenie się – czego się 
nauczyli (np. uczennica lub uczeń zna sylwetkę pisarza X; potrafi 
uargumentować  własne zdanie; napisać esej

15

); co to znaczy, że się 

nauczyli…  

 

 

 

W sposobie kształcenia „dydaktyka homeopatyczna” ucieka się do podawania 

– zarówno „profilaktycznie, by nie chorować”, jak i „gdy pojawią się pierwsze objawy 

choroby” – małych, przyjmowanych z ochotą i pod postacią cukiereczka, a nie 

gorzkiej tabletki, łatwo przyswajalnych przez uczniów dawek pomagających w 

osiągnięciu określonej sprawności,. Do wielu sformułowanych w planie wynikowym 

(w podstawie programowej) osiągnięć edukacyjnych uczniowie dochodzą – i, co 

trzeba podkreślić, w 

szkole, nie w domu – zaczynając od burzy mózgu

16

Dalszy proces uczenia się zakłada współpracę, a nie rywalizację

17

.  

                                                 

14

 Bodaj najprostsza definicja tego, czym jest „jakość” mówi o zadowoleniu, a nawet zachwycie klienta (zob.) W. 

Bednarkowa,  O!Słoń przed stopniami. Osłoń przed stopniami! O szkolnym ocenianiu, Wydawnictwo 
Edukacyjne, Kraków 2000, s. 26. 

15

 Operacjonalizowanie celów kształcenia i formułowanie ich w trybie dokonanym jest w Polsce bardzo 

popularne, jednak „życzeniowe” myślenie o kompetencji ucznia - takie, kiedy rozmija się z rzeczywistymi 
umiejętnościami dzieci, a nawet ich chęciami - rodzi w konsekwencji najpierw frustracje, a potem zobojętnienie 
(tzw. efekt Arystotelesa). 

16

 Każda burza mózgu sprzyja aktywizacji podmiotu uczącego się między innymi dlatego, że odracza 

wartościowanie, odsuwa ocenę, likwiduje strach przed porażką, pozwala dostrzegać to, co uczniowie już wiedzą, 
a nie, czego nie wiedzą. 

17

 Kształcenie umiejętności współpracy to jedno z podstawowych zadań szkoły funkcjonującej w dobie 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

6

 

 W 

określonym momencie kształcenia stosowane są przez nauczyciela 

odpowiednie techniki sprzyjające aktywności ucznia:  

¾

  przed nauką - motywujące do pracy, ułatwiające pracę (facylitacja), budzące 

zainteresowanie, ogniskujące uwagę uczniów na tym, co będzie 
przedmiotem analizy, np. wykorzystanie DIAGRAMU ANALIZY POSTACI

18

 

jako zapowiedzi tego, na co należy zwracać uwagę podczas czytania ze 
zrozumieniem materiału (lektury), albo sięganie po BLIŹNIAKI – ZASADĘ 
ANALOGII

19

, by z jednej strony stwarzać uczniom okazję do odwoływania 

                                                                                                                                                         

cywilizacji informatycznej. Współpraca, to znaczy umiejętność dzielenia pracy, delegowania uprawnień i 
łączenia różnych efektów w jedno, owocuje synergią dodatnią w przeciwieństwie do rywalizacji, której 
niezdrowy klimat pełen krytycznego oceniania i zachowań emocjonalnych zagraża i pracy, i jej efektom. 

18

 D. Buehl, Strategie aktywnego nauczania, czyli jak efektywnie nauczać i skutecznie uczyć się, Kraków 2004, s. 

67 i 180. 

Stosując tę wizualizację, 
warto zwrócić uwagę na 
możliwości, jakie otwiera 
metafora „bohater”, 
„postać”. Jeśli na przykład 
bohaterem uczynić O – tlen, 
to jakąż edukacyjną rolę 
odegra tu personifikacja 
tlenu, który, wchodząc w 
różne związki, może 
„myśleć” i „mówić” o swoim 
stanie skupienia (woda, 
powietrze), o swojej sile 
w kreowaniu 

zmian 

(utlenianie), itp. Taka 
metodyka pomoże dziecku 
wykorzystywać w nauce cały 
potencjał mózgu: i 
pozytywne emocje – nie boję 
się,  że nie zrozumiem – i 
wiedzę zmagazynowaną w 
lewej półkuli mózgu – 
przypominam sobie, jak 
wygląda rdza – i 
prawopółkulową zdolność do 
myślenia twórczego, do 
wyobrażania sobie.  

 

19

  Tamże, s. 40 i 179. 

 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

7

 

się do treści wcześniej poznanych, które tu mogą być utrwalane, 
przypominane, z drugiej zaś, by pomóc poznawać nowe treści prezentowane 
w relacji do rzeczy uczniom znanych (podobieństwa, różnice); 

¾

  w czasie  uczenia  się - strategie nakierowane na różne kanały odbioru 

bodźców: wizualizacje, bodźce słuchowe, wykorzystywanie kinezji (ruchu); 
uruchamiające różny potencjał intelektualny uczniów (dominanty wielorakiej 
inteligencji)

20

; profilujące to, co będzie przedmiotem oceny, np. przy opisie 

wskazanie tych cech pracy ucznia, które będą przedmiotem oglądu

21

                                                                                                                                                         

 

dla poprawienia wizualizacji „notatki” nauczyciel może zasugerować – 
adekwatnie do treści kształcenia – inne diagramy, np. takie, jak ten: 

 

 

20

 Dominanty wielorakiej inteligencji - odkrytej i spopularyzowanej przez H. Gardnera (zob. A. Smith, 

Przyspieszone uczenie się w klasie, Katowice 1997) - czyli mocne strony człowieka mogą sprzyjać rozwijaniu 
uzdolnień, talentów (praca z uczniem zdolnym), albo uczeniu się tego, co sprawia kłopoty np. dziecko ruchliwe 
(rozwinięta inteligencja kinestetyczna) powinno uczyć się  śpiewać (rozwijać inteligencję muzyczną), liczyć 
(rozwijać inteligencję logiczną), czytać i wysławiać się (rozwijać inteligencję lingwistyczną), wykorzystując swą 
potrzebę i zdolność do ruszania się. Zakazywanie tego, co wynika z natury człowieka, powoduje „emocjonalne 
blokady” mózgu (zob. D. Goleman, Inteligencja emocjonalna, Media Rodzina, Poznań 1997) i uniemożliwia 
uczenie się. Magiczne „działanie” silnej dominanty mózgu opisała R. Border (The Piano, Oxford Bookworms 
2), opisując zachowanie chłopca z nieuświadomionym talentem muzycznym, który grał dzięki impulsowi z 
mózgu (wyobrażanej muzyce) podpowiadającemu jego palcom, w który klawisz mają uderzyć: In the middle of 
all the rubbish, the boy finds a beautiful old piano. He has never played before, but now, when his fingers touch 
the piano, he begins to play. He closes his eyes and the music comes to him - and the music moves his fingers. 

21

 Kryteria oceny opisu

1.  Praca jest czytelna. 
2.  Zdania są logiczne. 
3.  Uczeń wprowadza informacje na temat tego kogo lub co będzie opisywał, 

charakteryzował. 

4.  Uczeń zwraca uwagę na cechy wyglądu zewnętrznego osoby lub przedmiotu. 
5.  Uczeń zwraca uwagę na cechy, właściwości wewnętrzne osoby lub przedmiotu. 
6.  Uczeń stosuje porównania. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

8

 

badające stan aktywności (motywacji, chęci, gotowości) ucznia poprzez np. 
zadawanie ważnego dla dalszego rozwoju lekcji pytania i zbieranie - w 
sposób gwarantujący bezpieczeństwo i anonimowość - twierdzących bądź 
przeczących odpowiedzi

22

 

¾

  po nauce – sugerowane są mnemotechniki (pomoc w zapamiętywaniu), 

ćwiczenia syntetyzujące, narzędzia służące samoocenie i zbieraniu 
informacji zwrotnej od członków grupy, np. kartoteki oceny pracy: 

 
 
 
 

Imię ucznia 

pracującego w grupie 

 

1. 

 

2. 

 

3. 

 

4. 

 

5. 

 

6. 

1. 

X O O O O O 

2. 

O X O O O O 

3. 

O O X O O O 

                                                                                                                                                         

7.  Uczeń potrafi wzmocnić wypowiedź cytatami. 
8.  Uczeń wyraża swą opinię, emocje, myśli. 
9.  W budowie zauważa się: wstęp, caęść właściwą, zakończenie. 
10. Wypowiedź ma charakter statyczny.   

Imię i 
nazwisko 
lub logo 
ucznia 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10 

............... 

............... 
............... 
............... 
............... 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W trakcie uczenia się opisywania uczeń dowiaduje się, co powinno znaleźć się w jego pracy, 
aby czytający każdą pracę nauczyciel mógł zaznaczać w tabelce, ile z tego, co zakładano, 
zostało przez ucznia (informacje do odczytania w poziomie!) lub uczniów (czytanie kolumn 
pionowych!) opanowane.  

22

 np. nauczyciel pyta: 1. Czy rozumiecie, jak działa siła odśrodkowa? uczniowie zaś, otrzymując jedną 

z przygotowanych przez nauczyciela karteczek: 

Tak Nie  Tak Nie  Tak Nie  Tak Nie  Tak Nie  Tak Nie 

odrywają odpowiedź i wrzucają ją do zaciemnienionego pojemnika. Obliczając proporcję 
odpowiedzi twierdzących do przeczących, nauczyciel podejmuje decyzję o podążaniu dalej 
lub o powrocie do tego, co dla uczniów było za trudne. Podobnie może postąpić, zadając 
kolejne pytanie, np.  2. Czy wiecie, jak ją obliczyć? tym razem rozdaje te same karteczki, ale 
wydrukowane na papierze w innym kolorze. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

9

 

4. 

O O O X O O 

5. 

O O O O X O 

6. 

O O O O O X 

X- rubryka samooceny;  O- rubryka oceny przez poszczególnych członków 

grupy

23

 

Konwencjonalne podejście dydaktyczne nauczycieli jest - w moim 

przekonaniu - przyczyną niedostatków dydaktycznej efektywności (skuteczności 

uczenia) i pojawiających się coraz częściej problemów wychowawczych. W trosce o 

całościowy - to znaczy emocjonalno-fizyczno-intelektualny - rozwój dziecka zakazuje 

się selekcjonowania klas

24

. Coraz częściej otwierane są klasy integracyjne, które 

wymuszają zarówno zmiany w dydaktyce, jak i w metodyce. Bardzo licznie 

organizowane są zajęcia „wyrównawcze”, których nazwę sugerowałabym, aby 

zastąpić – w duchu „dydaktyki homeopatycznej” – lekcjami uzupełniającymi.  

 

Dla zachowania homeopatii w posunięciach dydaktycznych należy przede 

wszystkim zatroszczyć się o budowanie wewnętrznej motywacji ucznia, której 

skuteczność jest trwalsza od motywowania zewnętrznego, choć – co ważne! – 

motywowanie zewnętrzne na krócej przynosi na ogół większe efekty i dlatego tak 

często stosowane jest w dydaktyce tradycyjnej. „Dydaktyka homeopatyczna” nie jest 

nastawiona na spektakularne wyniki nauczania, a bardziej na osiąganie przez ucznia 

celów daleko odroczonych, wymagających otwartości na to, co nowe, być może, że 

nieznane, trudne. Przedmiotem jej zainteresowania nie są czynności nauczyciela, 

jego aktywność, dominacja, a klimat sprzyjający uczeniu się, kultura dialogu na 

lekcjach.  

 W 

imię humanizmu kondycję zdrowotną ucznia należy postrzegać holistycznie: 

najpierw zwracając uwagę na sferę emocjonalną, a dopiero potem intelektualną i 

fizyczną. Multimedia przewartościowują obraz współczesnego człowieka, 

podkreślając najpierw jego fizyczność, a dopiero potem emocjonalność i intelekt. Zaś 

w tradycyjnej szkole z tradycyjną dydaktyką najważniejszy jest rozwój intelektualny, a 

                                                 

23

 Proponuję następujące wykorzystanie obowiązującej skali stopni szkolnych: 4- uczeń pracował (pracowałam, 

pracowałem); 3- uczeń fizycznie był obecny, ale nie angażował się do aktywnej pracy (byłam,  byłem, ale nie 
pracowałam, pracowałem); 2- nie dość,  że uczeń sam nie pracował, to jeszcze utrudniał pracę innym 
(przeszkadzałam, przeszkadzałem) innym w nauce. Stopnie 6, 5 oznaczają,  że uczeń osiągnął to, nad czym 
pracował (zob. przypis 20., a także por. W. Bednarkowa, wyd. cyt.). 

24

 Inaczej jest we Francji, gdzie AFEP (francuskie stowarzyszenie zajmujące się problemami dzieci 

z (przed)wczesną dojrzałością inelektualną) organizuje dla tych dzieci specjalne szkoły, umożliwiając dzieciom 
wcześniejsze zdawanie matury. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

10

 

przecież „nie sama głowa chodzi do szkoły”, jak i nie same nogi kopią piłkę

25

.  

 Dzieci, 

mając do nauki prawo, mają prawo oczekiwać od nauczycieli 

wywiązywania się z obowiązku, jaki nakłada na nich umowa o pracę. Ponieważ rzecz 

dotyczy CZŁOWIEKA, to wydaje mi się, że do tej pory nikt lepiej od Hipokratesa nie 

ujął tego, czego oczekuje się od człowieka pragnącego pomóc drugiemu: po 

pierwsze - nie szkodzić! 

 Jeśli u kogoś bliskiego zauważamy podejrzane plamy, niepokoimy się 

podwyższoną temperaturą, to co robimy? Udajemy się do… szukamy… zmieniamy… 

i przede wszystkim TROSKAMY  się, niektórzy się modlą, inni płaczą…  

 A 

jeśli nauczyciel zauważy u ucznia (czy zauważa?!) np. agresję słowną, albo 

– wręcz przeciwnie – wulgarne słownictwo nieoznaczające złości, po prostu 

wszechobecne, to co robi?… NIC, albo uruchamia w sobie N-RK (nauczyciel - rodzic 

krytyczny) i wzywa opiekunów ucznia, by wobec nich też być tym N-RK, co to wie 

lepiej, jak należy postępować z takim dzieckiem. Agresja rodzi agresję, ta zaś kolejną 

agresję i koło zamachowe złych emocji rozpędza się do niebotycznych rozmiarów, 

tracąc z horyzontu widzenia człowieka wraz z jego ułomnościami i problemami…

26

 

 Chciałoby się powiedzieć: I po cóż naukowcy zgłębiają tajemnicę mózgu 

człowieka? Po co odkrywają jego zdolności do niekończącego się tworzenia, co 

pozwala Osobie Ludzkiej na zmienianie się nie tylko fizyczne (np. przeszczep 

twarzy), ale przede wszystkim osobowościowe, bo że intelektualne, erudycyjne, to 

dość oczywiste? No, po co, skoro nauczyciele - a każda generalizacja kogoś może 

krzywdzić, więc PRZEPRASZAM Tych, którzy nie pasują do tego zbioru – albo są 

głusi na tę wiedzę (czy to oznacza, że sami nie chcą się uczyć, żeby nauczyć? Wolą 

doskonalenie tradycyjne od metod aktywnych, bo nie chcą się męczyć?), a może 

mają wiedzę, ale, jak w tym dowcipie: 

- zabrałeś zeszyt do szkoły? 
- wiem, wiem 
- co wiesz?! 
- że mam zabrać! 
                                                 

25

 Dostrzegając wzajemny wpływ kondycji fizycznej na umysł i odwrotnie - stanu umysłu na sprawność 

fizyczną, 30-letni Kanadyjczyk dr James Naismitha opracował - na rozpisany w 1891 r. przez Radę 
Pedagogiczną w Springfield Konkurs na Grę Atrakcyjną dla Młodzieży w Okresie Zimy - zasady (także moralne: 
zabroniony był kontakt fizyczny i wszelka przemoc) nowej dyscypliny, którą po przychylnym przyjęciu przez 
młodzież nazwano… koszykówką. 

26

 Skutki  takiej eskalacji można było zaobserwować np. w programie Pod napięciem (TVN, 5 II 2006), 

w którym prowadzący red. Marcin Wrona tak się zacietrzewił, że publicznie zachęcał nauczycieli do stosowania 
wobec niesubordynowanych uczniów (ale w świetle prawa dzieci!) kar cielesnych, podważał kompetencje sądu, 
dając niemalże przyzwolenie do samosądu! 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

11

 

- ale czy zabrałeś? 
-… 
- ? 
a muszę brać? 
z tą wiedzą się nie utożsamiają, tej wiedzy nie chcą stosować, jak pewna 

nauczycielka, która  za te głupie 1470 zł nie będzie się wygłupiać z jakimiś metodami 

i całą lekcję dyktuje „dzieciom” do zeszytu to, co jej zdaniem ważne: co one mają 

dostrzegać, co sądzić, czego mają nauczyć się na pamięć… A asertywność? Co z tą 

asertywnością? Wiemy, że należy uczyć asertywności, ale żeby od razu stosować 

w życiu…  

 Nauczyciel 

zreformowanej 

szkoły doskonali się i pnie po szczeblach awansu 

zawodowego. Skupia swą uwagę na sposobach aktywowania uczniów

27

. Przyswaja 

nowości zaklęte w akronimach: WAK

28

, WSWS

29

, WDN

30

, WSO

31

, SMART

32

, itp. 

Uczy się różnych schematów: 

¾

  „klockowej” budowy lekcji  proponowanej przez Program KREATOR: 

¾

  siedmiofazowego cyklu przyspieszonego uczenia się

33

¾

  “zegara edukacyjnego” - spirali rozwoju człowieka uwzględniającej poziomy 

świadomej (I) i nieświadomej (II) kompetencji, jak również takiejże samej 
niekompetencji (nieświadomej – III; uświadomionej - IV)

34

 Wciąż jednak coraz bogatsza wiedza nauczycieli o procesach uczenia się 

pozostaje w sferze intelektu i pamięci pedagogów: „wiem, ale choć wiem, to 

postępuję tak, jak dawniej…” Nieczęsto zmienia ona postawę nauczyciela: 

„postępuję już inaczej, bo teraz wiem…”. Nadal też wiedza ta uprzedmiotawia ucznia, 

zachęca, by go traktować, by nim manipulować, by zagospodarowywać jego czas. 

Zarówno statystyki świadczące o ilości wydawanych zaświadczeń o dysfunkcjach 

dzieci (m.in. dysleksja, ADHD

35

), jak i 

hospitacje diagnozujące

36

 dostarczają 

                                                 

27

 Popularne stają się hospitacje diagnozujące, lekcje otwarte, na które przychodzą rodzice. 

28

 „Wizualno-audytywno-kinestetyczny”- kanały, którymi nauczyciel powinien docierać do uczniów o 

zróżnicowanych preferencjach, potrzebach, (zob. G. Dryden, J. Vos, Rewolucja w uczeniu, Poznań 2000). 

29 

“Wysoka Samoocena i Wiara w Siebie”- podstawa teorii określającej możliwości rozwoju człowieka; nazwa 

pięcioczynnikowego modelu, (zob. A. Smith, wyd. cyt.). 

30

 “Wewnątrzszkolne Doskonalenie Nauczycieli”- realizowany w szkołach - wynikający z założeń o organizacji 

uczącej się – program rozwiązywania problemów i całościowego rozwoju rady pedagogicznej. 

31

 „Wewnątrzszkolny System Oceniania” (uczniów). 

32

 “Samodzielna Mądra Aktywność w Rozumieniu Tekstu”- jedna ze strategii stosowana w aktywnym nauczaniu, 

(zob. D. Buehl, wyd. cyt., s. 153). 

33

 A. Smith, wyd. cyt. 

34

 W. Bednarkowa, wyd. cyt., s. 35; M. Taraszkiewicz, Program „SŁONECZNIK”, CODN., 2005. 

35 

ADHD jest tą jednostką chorobową, z której orzeczeniem coraz częściej – po wszelkiego typu dysfunkcjach 

(dysortografii, dysleksji, dysgrafii, dyskalkulii) - spotykają się nauczyciele. To właśnie kontakt nauczyciela z 
takimi dziećmi nie należy do łatwych, bowiem dziecko o rozwiniętej kinestetyczno-intrapersonalnej inteligencji 
nie tylko może być częściej rozdrażnione, podekscytowane, ono również zachowuje się tak, jakby ani nie 
współodczuwało, ani nie potrafiło wywołać w sobie refleksji nad potrzebą empatii, dlatego tak trudno tym 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

12

 

dowodów na to, że dydaktyka w szkole nie jest homeopatyczna, to znaczy, że nauka 

nie odbywa się w taki sposób, jaki wynika z potrzeb i możliwości konkretnego ucznia, 

żeby nie wywoływać działań ubocznych, np. zachowań paraautystycznych u takich 

uczniów, u których li tylko mocno rozwinięta jest intrapersonalna

37

 domena wielorakiej 

inteligencji, czy zachowań agresywnych u tych z 

dominującą inteligencją 

kinestetyczno-interpersonalną.  

 

Kroki „dydaktyki homeopatycznej” są drobne, jej ingerencja w człowieka 

nieinwazyjna. Treść kształcenia dobierana jest tak, że aktorzy sceny edukacyjnej 

UCZCIWIE potwierdzą, że dydaktyka uczniom nie szkodzi.  

 

W trosce o rozwój kultury kofiguratywnej

38

, która sama się nie rodzi - w 

odróżnieniu od pojawiającej się wraz z nową cywilizacją i nową technologią kultury 

prefiguratywnej

39

 – a której trzeba się uczyć i którą w dialogu trzeba wypracowywać, 

nowego zdefiniowania wymaga „treść kształcenia”.  

 Treść kształcenia rozumiana nie statycznie, jako realizacja materiału z 

podręcznika, a dynamicznie, jako dążenie do określonego, nie tylko znanego, ale 

przede wszystkim akceptowanego celu, nie jest wyznaczana przez nauczyciela, 

a ustalana na drodze dialogu z klientami szkoły: uczniem i jego rodzicami i może 

mieć swój wymiar horyzontalny

40

, jak i wertykalny

41

. Tak rozumiana treść kształcenia 

najbardziej sprzyja „dydaktyce homeopatycznej” posługującej się również terminem 

„poziom”

42

, który tu określony jest jako „P – podstawowy - BYĆ w szkole i uczyć się” - 

dla każdego mającego prawo do nauki ucznia

43

 i „PP – ponadpodstawowy - MIEĆ 

dzięki nauce w szkole (szkolnej edukacji) osiągnięcia” - dla ucznia zainteresowanego 

przedmiotem. Wykorzystywany materiał ma pomóc uczniowi w 

osiąganiu 

                                                                                                                                                         

dzieciom m. in. recytować, odgrywać w sposób autentyczny rolę w dramie. 

36

 w czasie których uwaga obserwatora zogniskowana jest na tym, jak się na lekcji uczą dzieci, a nie, jak 

prowadzi lekcję nauczyciel (zob. S. Wlazło, Mierzenie jakości pracy szkoły, cz. I, Mar Mar, Wrocław). 

37

 Casus pewnej kobiety leczonej na autyzm - skontatowała ona zdarzenie ze swej młodości, że milczeniem i swą 

zamkniętą postawą prowokowała zatrzymujących ją policjantów dlatego, że zabroniono jej „rozmawiać 
z obcymi”, ale nie powiedziano jej, że za wyjątkiem policji.  

38

 M. Mead, wyd. cyt. lub M. Jędrychowska, Z. A. Kłakówna, P. Kołodziej, E. Szudek, J. Waligóra, To lubię! 

Podręcznik do języka polskiego. Kształcenie kulturowo-literackie, kl. I, liceum ogólnokształcące, liceum 
profilowane, technikum
, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków, 2002, s. 93-94. 

39

 Tamże. 

40

 Kompetencja generalisty (termin za: B. Bernstein) charakteryzuje się szerokimi horyzontami dość 

powierzchownej wiedzy.  

41

 Pogłębianie wąskiej dziedziny nauki cechuje specjalistę. 

42

 Nauczyciele dość często utożsamiają „poziom” ze stopniem szkolnym, tak jak sugerują to zasady pomiaru 

dydaktycznego stosowane w dydaktyce tradycyjnej. 

43

 Dlatego też do ukończenia szkoły podstawowej i gimnazjum potrzebne jest nie „zdanie egzaminu” – bo nie 

jest wyznaczony standard konieczny do zaliczenia – a „przystąpienie do egzaminu (sprawdzianu)”. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

13

 

„zakontraktowanego celu”, np. jeśli celem kształcenia będzie:  

- zarówno uczennica, jak i uczeń potrafią współpracować, oznacza to, że każde z 

nich potrafi przedstawiać swoje racje, argumentować, pytać, ustępować (na 

„chłodno”, bez negatywnych emocji dać się przekonać), itd. Do osiągania tego celu 

(tych celów) potrzebny byłby bardzo zróżnicowany materiał – od doświadczeń 

osobistych OSOBY (podmiotu uczącego się), przez łatwiej przyswajalne teksty 

kultury popularnej, ikoniczne, wybrane cytaty z fragmentów większych całości, np. 

dzieł literackich po większe fragmenty, czy nawet całe teksty. Dobór uwarunkowany 

byłby różnymi możliwościami emocjonalno-fizyczno-intelektualnymi ucznia. 

  

Homeopatyczność dydaktyki każe odejść od tzw. wyścigu szczurów, 

rywalizacji, pośpiechu w „przerabianiu” materiału. Homeopatia dydaktyki zachęca 

również do porzucenia nadrzędnej wobec uczniów postawy nauczyciela 

wszystkowiedzącego  i  konieczności specjalizacji wszystkich uczniów, namawiając 

jednocześnie do tego, by  pozwalając jednym uczniom zrezygnować - w tym właśnie 

momencie, a nie „na zawsze” i „w ogóle” - z tego, co mogłoby u nich wywołać np. 

niechęć do przedmiotu, stwarzać drugim warunki do nauczenia się tegoż, jeśli 

wynikałoby to z ich zainteresowania i chęci, np. uczniowie niezainteresowani 

prowadzeniem zeszytów – w takiej postaci, jak zeszyty ich rodziców - uczą się 

organizowania swej pracy, systematyczności i odpowiedzialności za podejmowanie 

zadań, prowadząc kalendarz, terminarz (również w wersji elektronicznej), w którym 

pod stosowną datą zapisują tylko to, co ważne dla organizacji procesu uczenia się, 

zaś kontraktem uzgadnia się, w jaki sposób nauczyciel będzie miał okazję badać 

stopień opanowania pisania ręcznego

44

, pisania ze słuchu, przepisywania, tworzenia 

tekstów (np. rozprawek, głosów w dyskusji, notatek) itd., by opanowanie określonej 

czynności mogło być poddane ewaluacji. Materiały ucznia – efekty jego pracy w 

szkole, a nie w domu –  zebrane w portfolio będą stanowić dowód na to, jak i czego 

uczeń się uczy.  

 W 

homeopatycznym 

podejściu dydaktycznym, zanim wycofujące się dziecko 

powie „nie umiem”, będzie miało okazję doświadczyć i ćwiczenia, i ewaluacyjnej 

                                                 

44

 O tym, że jest „nieuzasadnione diagnozowanie umiejętności grafomotorycznych za pomocą 

długopisu i kartki” w: W. Papugowa, Kompetencja ortograficzna uczniów gimnazjum
Materiały na konferencję z 11 kwietnia 2005 na temat: "Nadzór pedagogiczny dyrektora 
szkoły nad pracą z dzieckiem ze specyficznymi trudnościami w nauce”, 

WWW.kuratorium.krakow.pl

  

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

14

 

zachęty nauczyciela

45

, by tym samym to ono mogło decydować o swym rozwoju. 

Zanim stwierdzi „nie wiem”, stworzy mu szkoła okazję do wypełnienia luki 

informacyjnej. Ale też „dydaktyk-homeopata” będzie czuwać, by to, co dziecko lubi 

najbardziej, w czym czuje się dobrze, co daje mu poczucie ważności nie było 

jedynym celem życia dziecka, chyba, że tak postanowią wraz z dzieckiem jego 

opiekunowie

46

 

Nie tylko polonista, sięgając po „dydaktykę homeopatyczną”, będzie: 

¾

 wykorzystywać możliwości programowe komputerów, a nie stronić od 

technologii informatycznej – TI, np. wprowadzając do sztuki pisania i edytory 
tekstów

47

, i bazy danych

48

, i program do pisania map myślowych

49

, by tym samym 

pomóc i uczniom o dominującej inteligencji przestrzenno-wizualnej, i tym uczniom, 
dla których złożenie kilku słów w dłuższe wypowiedzenie jest nie lada problemem, a 
ich powiązanie w całość wręcz niemożnością

50

¾

 kontrolować w taki sposób, aby zauważać to, co w pracy ucznia świadczy o 

jego rozwoju. Nie poprawiać za ucznia błędów

51

, nie podkreślać i nie usuwać ani 

błędów, ani usterek i niedociągnięć, a dopytywać, zwracać uwagę, pomagać w 
szukaniu rozwiązań bardziej fortunnych. Wspierać ucznia w dostrzeganiu powodów 
do zadowolenia i radości z samej pracy, z działania i osiągnięć i zachęcać go do 
dalszych postępów, i stwarzać mu okazję zarówno do samokontroli, jak też do 
zbierania informacji zwrotnych od grupy, z którą pracuje; 
¾

 planować w swej metodyce takie zadania - najkorzystniej byłoby, gdyby 

wszelkie działania były pracą ucznia, nie nauczyciela, ten zaś jej organizatorem - do 
wykonania których potrzebne będzie wykorzystanie różnych domen wielorakiej 
inteligencji: logicznej, np. skróty, wypunktowania, jasne, krótkie pytania i takież 
odpowiedzi; przestrzenno-wizualnej, np. wyświetlane grafoskopem plansze, 
schematy, pomoce graficzne; wizualnej, np. kolaże; interpersonalnej – sesje RPG

52

zadania do wykonania w grupach; kinestetycznej – lekcje wyjęte z ram sali i ławki 
szkolnej; kinestetyczno-interpersonalnej, np. drama, teatralizacje; 
¾

 współpracować z nauczycielami innych przedmiotów, by lekcje języka 

                                                 

45 

ewaluacyjna zachęta wpisana jest w ewaluację dialogową, którą od lat 80. XX w próbują zaszczepić na 

polskim gruncie socjolodzy i pedagodzy, (patrz: Ewaluacja w edukacji [red. L.Korporowicz], wyd. PHARE; 
Ewaluacja w szkole [red. A.Hildebrandt, H.Mizerek], Olsztyn 1998; W. Bednarkowa, O!Słoń przed stopniami…, 
wyd. cyt.) 

46

 Teoria jakości i filozofia KAIZEN posługuje się pojęciem filarów jakości - jednym z nich jest „właściwe 

przywództwo”, to znaczy, że zaprzeczeniem jakości jest dualizm aksjologiczny – co innego ważne w szkole, co 
innego poza nią (w domu rodzinnym).  

47 

Komputer ułatwia redagowanie tekstu – przestawianie, poprawianie, zmienianie, ale sam go nie tworzy. 

Nieuzasadnione jest też twierdzenie, że komputer sam sprawdza tekst, więc wyręcza ucznia i uniemożliwia mu 
uczenie się.  

48

 Dzięki którym uczeń opanowałby sprawność w sporządzaniu bibliografii, uczyłby się etycznego czerpania ze 

źródeł, podając ich opis. Plagą naszych czasów, której szkoła powinna stawić czoła, jest kradzież myśli 
intelektualnej.  

49

 Niniejszy tekst powstawał między innymi przy użyciu programu MindMapper 3.5.  

50 

Wyniki sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych w różnych rejonach Polski pokazują, że są takie szkoły, w 

których uczniowie z trudem podejmowali się rozwiązywania zadań otwartych. 

51

 więcej na temat ewaluacji prac pisemnych w: Z. A. Kłakówna,  Sztuka pisania, Wydawnictwo Edukacyjne, 

Kraków, 2000; W. Bednarkowa, O!Słoń…, wyd. cyt., s. 69. 

52

 Role Playing Games – gry fabularne, w których gracze sami mogą tworzyć teksty, albo odtwarzać to, co 

zapisane jest w opracowanym, gotowym „systemie”. 

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

15

 

polskiego służyły nie tylko osiąganiu celów polonistycznych, ale również, a dla 
niektórych uczniów może przede wszystkim, by pomagały rozwijać się dzieciom – 
także na innych lekcjach - między innymi dzięki rozumnemu posługiwaniu się w 
komunikacji polszczyzną. 
 

„Dydaktyka homeopatyczna”, nawiązując do koncepcji salutogenetycznej

53

poszukuje takiego sposobu na celowe kształcenie ludzi, a więc wszelkie nauczanie 

dla uczenia się, któryby był odpowiedzią na pytania:  

−  Co robić, aby dzieci chciały chodzić do szkoły, skoro otaczający je 

multimedialny  świat dostarcza im więcej wiedzy od szkolnych 
podręczników?  

−  Jak to robić, by sposoby nauczania były i efektywne, i efektowne, a wiedza 

przekładała się na mądrość? 

−  Jak uczyć, by wykorzystać aktywność uczących się dzieci nie tylko 

do 

nabywania wiedzy, ale i – a może nade wszystko – w trakcie 

dochodzenia do 

 niej, skoro możliwości mózgu człowieka są tak 

nieodgadnione i trudne do przewidzenia? 

 

Gdy konwencjonalne metody i wychowawcze, i dydaktyczne, w których to 

nauczyciel decyduje o jakości pracy szkoły, zawodzą, to zatrwożony człowiek może – 

a może powinien? – sięgnąć po sposoby niekonwencjonalne, które, jeśli nie będą 

szkodzić, to - ufać można - pomogą.  

 

„Dydaktyka homeopatyczna” jest, bo szkoła jest, a szkoła na to jest, by 

zachwycała do pracy, praca, by się zmartwychwstała ... 

Wolałbym śmierć, 

 aniżeli sprawienie zawodu inwestorom mego przedsięwzięcia,  

ale trzeba Wam wiedzieć, że  

wychowywałem się w wielkiej swobodzie!  

Nigdy mną nie komenderowano.  

 Stąd zrodziło się wielkie poczucie ODPOWIEDZIALNOŚCI 

Ignacy Mościcki

54

                                                 

53

 Salutogeneza zadaje pytanie o przyczyny zdrowia człowieka: Dlaczego ludzie zachowują zdrowie, pomimo 

oddziaływania licznych czynników chorobotwórczych (stresorów i patogenów) i dlaczego, w przypadku 
załamania kondycji zdrowotnej, jednak do zdrowia powracają? (zob.) A. Antonovsky, Rozwikłanie tajemnicy 
zdrowia. Jak sobie radzić ze stresem I nie zachorować.  
Warszawa, Fundacja IPN, 1995, s. 71-90; Tenże, 
Poczucie koherencji jako determinanta zdrowia, w: Psychologia zdrowia,  Red. H. Sęk, Warszawa, PWN, 1997. 

54

 I. Mościcki (1867 - 1946) polski naukowiec-chemik, wynalazca kondensatorów, budowniczy przemysłu 

chemicznego, polityk, w latach 1926-1939 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Syn uczestnika powstania 
styczniowego.  

background image

   TRENDY uczenie w XXI wieku  Internetowy magazyn CODN      nr 1/6/2006 

 

 

 
Wiga Bednarkowa „Dydaktyka homeopatyczna”                                                          str. 

16

 

BIBLIOGRAFIA: 

ƒ

 Antonovsky, Rozwikłanie tajemnicy zdrowia. Jak sobie radzić ze stresem I nie 

zachorować. Warszawa, Fundacja IPN, 1995, s. 71-90 
ƒ

 Antonovsky, Poczucie koherencji jako determinanta zdrowia, w: Psychologia 

zdrowia,  Red. H. Sęk, Warszawa, PWN, 1997. 
ƒ

 W. Bednarkowa, O!Słoń przed stopniami. Osłoń przed stopniami! O szkolnym 

ocenianiu, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków 2000 
ƒ

 R. Benedict, Chryzantema i miecz. Wzory kultury japońskiej, PIW. 

ƒ

 D. Buehl, Strategie aktywnego nauczania, czyli jak efektywnie nauczać i 

skutecznie uczyć się, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków 2004 
ƒ

  G. Dryden, J. Vos, Rewolucja w uczeniu, Media Rodzina, Poznań 2000 

ƒ

  Ewaluacja w edukacji, red. L.Korporowicz, wyd. PHARE, Oficyna Naukowa, 1997 

ƒ

  Ewaluacja w szkole, red.  A. Hildebrandt, H. Mizerek, Olsztyn 1998 

ƒ

 D. Goleman, Inteligencja emocjonalna, Media Rodzina, Poznań 1997 

ƒ

 

http://bp2000.webpark.pl/kaizen

 

ƒ

 M. Jędrychowska, Z. A. Kłakówna, P. Kołodziej, E. Szudek, J. Waligóra, To lubię! 

Podręcznik do języka polskiego. Kształcenie kulturowo-literackie, kl. I, liceum 
ogólnokształcące, liceum profilowane, technikum, Wydawnictwo Edukacyjne, 
Kraków, 2002, s. 93-94. 
ƒ

  Z. A. Kłakówna, Sztuka pisania, Wydawnictwo Edukacyjne, Kraków, 2000 

ƒ

 M. Mead, Kultura i tożsamość, PWN, Warszawa 2000 

ƒ

 Nalaskowski, Wymyślmy to!Gazeta Szkolna, nr 18, 4 maja 2005 r., s. 1. 

ƒ

 W. 

Okoń, Słownik pedagogiczny, PWN, Warszawa 1992 

ƒ

 W. Papugowa, Kompetencja ortograficzna uczniów gimnazjum, Materiały z 

konferencji "Nadzór pedagogiczny dyrektora szkoły nad pracą z dzieckiem ze 
specyficznymi trudnościami w nauce”, 11 kwietnia 2005 r., 

www.kuratorium.krakow.pl

  

ƒ

  Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, PWN, Warszawa 1992 

ƒ

 Smith, Przyspieszone uczenie się w klasie, Katowice 1997 

ƒ

 S. Wlazło, Mierzenie jakości pracy szkoły, cz. I, Mar Mar, Wrocław 1998 

ƒ

 

www.umbrella.org.pl