background image

B

ÓG

G  U

UK

KR

RY

YW

WA

AJ

J

C

CY

Y  II  O

OB

BJ

JA

AW

WIIA

AJ

J

C

CY

Y

S

SA

AM

ME

EG

GO

O  S

SIIE

EB

BIIE

E  W

W  P

PR

RO

OS

ST

TO

OC

CIIE

E

(G

Go

od

d  H

Hiid

diin

ng

g  H

Hiim

msse

ellff  IIn

n  S

Siim

mp

plliic

ciitty

y,,

T

Th

he

en

n  R

Re

ev

ve

ea

alliin

ng

g  H

Hiim

msse

ellff  IIn

n  T

Th

he

e  S

Sa

am

me

e))

6

63

3--0

03

31

17

7

M

M

W

Wiilllliia

am

m  M

Ma

arrrriio

on

n  B

Brra

an

nh

ha

am

m

Poselstwo, wyg oszone przez brata Williama Marriona Branhama rano dnia 17. marca 1963
w  Kaplicy  Branhama  w  Jeffersonville.  PodjŸto  wszelkie  wysi ki,  by  dok adnie  przenie™ø
mówione  Poselstwo  z  nagra§  na  ta™mach  magnetofonowych  do  postaci  drukowanej.
Podczas  korekty  korzystano  równieŒ  z  nagra§  na  ta™mach  w  oryginalnym  jŸzyku  oraz  z
najnowszej wersji .The Message”, wydanej przez Eagle Computing w 2001 r. Niniejszym
zosta o opublikowane w pe nym brzmieniu i jest rozpowszechniane bezp atnie.

Wydrukowanie tej ksi6Œki umoŒliwi y dobrowolne ofiary wierz6cych, którzy umi owali to
Poselstwo i Jego S awne Przyj™cie. Przet umaczono i opublikowano w latach 1992 - 1995.
Wszelkie zamówienia naleŒy kierowaø na adres:

MÓWIONE S~OWO

GUTY 74, 739 55 Smilovice, CZ

tel./Fax:  +420 659 324425

E-mail:  krzok@volny.cz

http://www.volny.cz/poselstwo

Ksi6Œka ta nie jest przeznaczona na sprzedaŒ.

background image

PRZEDMOWA

0Oto  Ja  po™lŸ  wam  Eliasza  proroka  zanim  przyjdzie  on

wielki  i  straszny  dzie§  Pa§ski,  aby  obróci:  serca  ojców  ku
synom,  a  serca  synów  ku  ojcom  ich,  abym,  gdy  przyjdŸ  nie
skara: ziemi przekle§stwem."

Malachiasz 4, 5 - 6.

0Lecz w dniach g:osu anio:a siódmego, gdy zacznie trAbiø,

dokona  siŸ  tajemnica  BoŒa,  jak  to  oznajmi:  s:ugom  swoim
prorokom."

Objawienie 10, 7.

W Sowie Pa§skim jest obietnica, Œe On po™le na ziemiŸ ponownie

ducha  Eliasza  w  postaci  posa§ca  czasu  ko§cowego,  który  jest
anioem Siódmego Wieku Ko™cioa w tych ko§cowych, ostatecznych
dniach  czasu.  Wierzymy  mocno,  Œe  ta  obietnica  wypenia  siŸ  w
potwierdzonej  usudze  naszego  drogiego  brata,  Williama  Marriona
Branhama.

Poprzez Œycie tego pokornego sugi Pa§skiego, który tak bardzo

wyraŒa w sobie Ducha Chrystusowego, manifestacje Boga byy tak
doskonale potwierdzone, Œe ich nie moŒna wytumaczyø przez Œadne
naturalne  uzasadnianie.  Z  setek  tysiŸcy  wizji,  które  Pan  podawa
bratu  Branhamowi  po  caym  ™wiecie,  ani  raz  nie  pojawia  mu  siŸ
wizja,  która  by  nie  zostaa  potwierdzona  i  po™wiadczona,  Œe  jest
Sowem od Pana.

Dnia  30.  grudnia  1962  w  Kaplicy  Branhama  w  Jeffersonville,

Indiana, brat Branham przyniós Poselstwo pod tytuem: 8Panowie,
czy to jest znak ko§ca?" W tym Poselstwie mówi on o wizji, która mu
udzielia  instrukcji,  aby  siŸ  przeprowadzi  z  swoj;  rodzin;  do
Tucson,  Arizona.  Wizja  ta  przepowiedziaa  eksplozjŸ,  która  bŸdzie
miaa  miejsce,  której  moc  wstrz;™nie  caym  krajem.  Wizja  ta
wypenia  siŸ  28.  lutego  1963,  kiedy  40  mil  na  pónocny  wschód  od
Tucson,  brat  Branham  zosta  podniesiony  do  konstelacji  siedmiu
anioów  i  byo  mu  powiedziane,  Œeby  powróci  do  swego  zboru  w
Jeffersonville,  gdzie  mu  zostan;  objawione  tajemnice  Siedmiu
PieczŸci.

Odczuwamy,  Œe  czas  zbliŒa  siŸ  do  ko§ca,  a  to  Poselstwo  musi

dotrzeø do waszych r;k, aby nas przygotowaø na Przyj™cie Pa§skie,
które  nast;pi  niebawem,  bowiem  Sowo  mówi:  8Weselmy  siŸ  i
radujmy  siŸ,  i  oddajmy  Mu  chwaŸ,  bo  przyszo  wesele  Baranka,  a
MaŒonka Jego nagotowaa siŸ."

Billy Paul Branham

background image

Bóg ukrywaj6cy i objawiaj6cy

Samego Siebie w prostocie

` DziŸkujŸ ci, bracie Neville. Niech ci Pan bogosawi. Dzie§ dobry,
przyjaciele. UwaŒam to z pewno™ci; za jeden z szczytowych punktów
mego Œycia, Œe mogŸ byø tego poranka znowu w tej kaplicy i ogl;daø
jej piŸkn; budowlŸ, oraz porz;dek, w jakim dzieci BoŒe siedz; dzisiaj
w Jego domu.

Byem  bardzo  zdumiony,  kiedy  przyszedem  tutaj  wczoraj  i

zobaczyem  wygl;d  tego  budynku.  Nawet  mi  siŸ  nie  ™nio,  Œe  on
bŸdzie  taki.  Kiedy  zobaczyem  te  plany,  to  znaczy,  kiedy
sporz;dzono  plany,  widziaem  tylko  dalsze  mae  pomieszczenie  z
siedzeniami,  przylegaj;ce  z  boku,  lecz  obecnie  stwierdzam,  Œe  ono
jest 

wspaniaym 

miejscem. 

Jeste™my 

bardzo 

wdziŸczni

Wszechmog;cemu za to piŸkne miejsce. I jeste™my^

PrzynoszŸ  wam  dzisiaj  rano  pozdrowienia  od  mojej  Œony  i  od

moich  dzieci,  którzy  pragnŸli  byø  w  tym  czasie  tutaj  na  tym
naboŒe§stwie  dedykacyjnym  i  w  tym  tygodniu  po™wiŸcenia  dla
Chrystusa. Lecz dzieci s; w szkole i trudno im wyjechaø. Ich tŸsknota
za tym domem juŒ niemal mija, lecz my nigdy nie przestaniemy Œywiø
naszych uczuø wobec was. One nigdy nie zostan; zatarte. Jest to co™
szczególnego  _  mieø  przyjació  i  ja  doceniam  przyjació,  wszŸdzie,
lecz  starzy  przyjaciele  to  swoista  wiŸ›.  NiezaleŒnie  od  tego,  gdzie
pozyskacie nowych przyjació; to nie to samo, co ci starzy.

NiezaleŒnie  od  tego  gdziekolwiek  wŸdrujŸ,  to  miejsce  bŸdzie

zawsze  po™wiŸcone.  Bowiem  okoo  trzydzie™ci  lat  temu  byo  to
botniste  bajoro,  a  ja  po™wiŸcaem  ten  kawaek  gruntu  Jezusowi
Chrystusowi,  kiedy  tu  nie  byo  niczego  innego,  niŒ  tylko  botniste
bajoro.  Ca;  jego  powierzchniŸ  pokrywa  staw.  Z  tego  powodu  ta
ulica  tutaj  nie  jest  prosta  _  ta  droga  musiaa  prowadziø  naokoo,
Œeby  omin;ø  ten  staw,  który  siŸ  tutaj  znajdowa.  W  nim  byy
zazwyczaj lilie, rosy w nim wodne lilie.

Lilia  jest  bardzo  dziwnym  kwiatem.  ChociaŒ  narodzi  siŸ  w

bagnie,  musi  sobie  utorowaø  drogŸ  przez  boto,  a  nastŸpnie  przez
wodŸ  i  szlam,  Œeby  siŸ  przedostaø  na  powierzchniŸ  i  okazaø  swoj;
piŸkno™ø.
ˆ

A  ja  _  ja  my™lŸ  tego  poranka,  Œe  wydarzyo  siŸ  tutaj  tak  wiele

rzeczy.  Mianowicie  od  tamtego  czasu  maa  wodna  lilia  przeciskaa
siŸ, a kiedy wydostaa siŸ na powierzchniŸ wody, rozpostara swoje
skrzyda _ rozwinŸy siŸ jej mae patki i ona odzwierciedlia LiliŸ z
Doliny.  Niechaj  dugo  stoi!  Oby  ten  dom  by  w  peni  po™wiŸcony
Bogu!

background image

Sama  kaplica  zostaa  po™wiŸcona  w  1933  r.  Lecz  dzi™  rano

pomy™laem,  Œe  by  byo  bardzo  dobr;  rzecz;  zrobiø  po  prostu
ponownie  takie  mae  zgromadzenie  dedykacyjne,  a  szczególnie  dla
ludzi,  których  mio™ø  i  oddanie  dla  Chrystusa  uczyniy  to  wszystko
moŒliwym. PragnŸ wam wszystkim podziŸkowaø, kaŒdemu z was, za
wasze ofiary i inne rzeczy, które zoŒyli™cie, aby po™wiŸciø tŸ kaplicŸ
Chrystusowi.
Š

PragnŸ  w  imieniu  zgromadzenia  wyraziø  wspaniae  wyrazy

uznania i podziŸkowania na adres naszych dobrych braci tutejszego
zboru,  którzy  ™wiadczyli  swoje  usugi  na  jej  rzecz.  Nasz  szlachetny
brat  Banks  Wood,  nasz  szlachetny  brat  Roy  Roberson,  oraz  wielu
innych,  którzy  bezinteresownie  i  w  szczero™ci  serca  po™wiŸcili
miesi;ce,  aby  zbudowaø  to  pomieszczenie  tak  jak  ma  byø  _  byli
tutaj, aby dopilnowaø, Œeby zostao zbudowane wa™ciwie.

Kiedy tu przyszedem, by obejrzeø kazalnicŸ, zobaczyem wa™nie

tak;,  jakiej  pragn;em  przez  cae  moje  Œycie.  Ja^  Brat  Woods
wiedzia,  jaki  jest  mój  gust.  On  nigdy  nie  mówi,  Œe  j;  zbuduje,  a
jednak j; zbudowa.
ƒ‚ ZauwaŒyem, Œe budowla, a równieŒ konstrukcja jest po prostu _
o,  ona  jest  doskonaa.  A  zatem,  brak  mi  sów,  aby  wyraziø  moje
uczucia.  Po  prostu  nie  sposób,  by  to  wyraziø,  widzicie,  lecz  Bóg  to
rozumie. Niechby kaŒdy z was zosta wynagrodzony za swój wkad i
za to wszystko, co uczynili™cie, aby uczyniø to miejsce tym, czym ono
jest _ aby ten budynek by domem Pa§skim. A zatem ja _ ja miaem
na  sercu,  by  powiedzieø  te  sowa.  Obecnie  ta  budowla,  tak  piŸkna
wewn;trz i na zewn;trz^
ƒƒ Mój  szwagier,  Junior  Weber,  dokona  robót  murarskich.  Nie
wyobraŒam sobie, by to mogo zostaø zbudowane jeszcze lepiej, niŒ
jest; doskonaa praca.
ƒ„ NastŸpny brat, który jest tutaj _ nie spotkaem siŸ jeszcze z tym
czowiekiem; on zainstalowa urz;dzenia naga™niaj;ce. ZwaŒywszy,
Œe nawet w takim paskim budynku jak ten, mogŸ po prostu^ nie
ma tutaj echa akustycznego i urz;dzenia naga™niaj;ce s; w rozmaity
sposób umieszczone w suficie. NiezaleŒnie od tego, gdzie stojŸ, jest to
ci;gle  takie  same.  KaŒde  pomieszczenie  jest  skonstruowane  tak,  Œe
znajduj;  siŸ  w  nim  go™niki.  MoŒna  je  ustawiø  w  taki  sposób,  jak
sobie  Œyczycie,  aby  móc  dobrze  suchaø.  WierzŸ,  Œe  to  bya  rŸka
Wszechmog;cego  Boga,  która  uczynia  wszystkie  te  rzeczy.  OtóŒ,
je™li^
ƒ… Nasz  Pan  da  nam  zatem  ten  budynek  przed  wiŸcej,  niŒ
trzydziestoma  laty,  aby™my  Mu  w  nim  mogli  oddawaø  cze™ø.
Zaczynali™my na glinianej pododze z trocinami i siedzieli™my tutaj
przy starych piecach na wŸgiel, a budowniczy _ brat Woods _ jeden
z  nich,  oraz  brat  Roberson  opowiadali  mi,  Œe  tam,  gdzie  byy  te

4

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

pilastry, te stare piece zazwyczaj zapalay swoim Œarem te krokwie,
które szy ponad nimi; one zaczŸy pon;ø ogniem i zostay opalone
na  dugo™ci  moŒe  dwu  lub  trzech  stóp.  Tylko  Bóg  zachowa  ten
budynek od tego, aby nie spon;. A zatem, kiedy zostay opalone, a
caa waga kaplicy spoczywaa na nich _ tylko BoŒa rŸka zachowaa
go,  Œeby  siŸ  nie  zapad.  Obecnie  jest  podtrzymywany  stalowymi
belkami, opartymi na mocno zbudowanym gruncie.
ƒ† My™lŸ, Œe naszym obowi;zkiem jest, aby™my jego wnŸtrze z aski
BoŒej zrobili wa™ciwie, aby™my byli tak wdziŸczni naszemu Bogu, Œe
nasze^ To nie bŸdzie po prostu tylko piŸkny budynek, do którego
mogliby™my  przyj™ø,  ale  niechby  kaŒdy,  kto  wejdzie  do  ™rodka,
zobaczy te piŸkne cechy Jezusa Chrystusa w kaŒdej osobie, która tu
przychodzi. Niechby to byo po™wiŸcone miejsce dla naszego Pana _
po™wiŸceni  ludzie.  NiewaŒne  bowiem,  jak  piŸkna  jest  jego  budowa,
któr; z pewno™ci; doceniamy; piŸkno™ci; ko™cioa jest charakter jego
ludzi. Ufam, Œe on zawsze bŸdzie domem BoŒej piŸkno™ci.
ƒ‡ OtóŒ,  w  naboŒe§stwie  dedykacyjnym,  kiedy  zosta  pooŒony
pierwotny  kamie§  wŸgielny,  przysza  wielka  wizja.  Zostao  to
zapisane  i  umieszczone  w  tym  kamieniu  wŸgielnym  tego  poranka,
kiedy go po™wiŸcaem.
ƒˆ Byø moŒe dziwili™cie siŸ kilka minut temu, dlaczego tak dugo nie
przychodziem. Kiedy przyszedem do tej nowej kaplicy, pierwszym
moim  obowi;zkiem  byo  udzielenie  ™lubu  modemu  mŸŒczy›nie  i
modej  kobiecie,  którzy  znajdowali  siŸ  w  biurze.  Niechby  to
symbolizowao,  Œe  bŸdŸ  kaznodziej;  wiernym  Chrystusowi,  Œeby
przygotowaø OblubienicŸ na t; ceremoniŸ w owym Dniu.
ƒ‰ Obecnie  uczy§my  tak,  jak  uczynili™my  na  pocz;tku.  Kiedy
rozpoczynali™my,  podczas  pierwszego  po™wiŸcenia  ko™cioa,  byem
jeszcze  modym  mŸŒczyzn;  i  miaem  moŒe  dwadzie™cia  jeden,  albo
dwadzie™cia  dwa  lata,  kiedy  pooŒyli™my  kamie§  wŸgielny.  Byo  to
jeszcze  przed  tym,  zanim  siŸ  oŒeniem.  Zawsze  pragn;em  ogl;daø
miejsce, które jest dokadnie w porz;dku przed Bogiem, aby Mu móc
oddawaø  cze™ø  razem  z  Jego  ludem.  MoŒemy  to  uczyniø  jedynie
dziŸki po™wiŸconemu Œyciu, nie przy pomocy piŸknej budowli.
ƒŠ Obecnie,  zanim  go  po™wiŸcimy  w  modlitwie,  przeczytamy  kilka
miejsc Pisma i po™wiŸcimy ten ko™ció na nowo Bogu. A potem mam
kilka^  Mam  na  ten  poranek  ewangelizacyjne  Poselstwo,  aby
zbudowaø podwaliny do mojego nadchodz;cego Poselstwa.
ƒ‹ Dzisiaj wieczorem pragnŸ wzi;ø 5. rozdzia Objawienia, który jest
stopniowym  przej™ciem  z  siedmiu  wieków  ko™cioa  do  Siedmiu
PieczŸci. Potem we›miemy^
„‚ W  poniedziaek  wieczorem  bŸdzie  to  je›dziec  na  biaym  koniu.

5

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

We wtorek wieczorem^ Je›dziec na czarnym koniu i ci;gle dalej _
ci czterej je›d›cy. Potem zostanie otwarta Szósta PieczŸø.
„ƒ A  potem,  w  niedzielŸ  rano  _  nastŸpnej  niedzieli  rano,  o  ile  Pan
pozwoli^  Zobaczymy  pó›niej  _  ogosimy  to  pó›niej.  Byø  moŒe
nastŸpnej  niedzieli  rano  bŸdziemy  mieø  w  tym  budynku
zgromadzenie, na którym bŸdŸ siŸ modli za chorych.
„„ A  nastŸpnie,  w  niedzielŸ  wieczorem  zako§czymy  z^  Oby  nam
Pan pomóg otworzyø Siódm; PieczŸø, odno™nie której jest napisany
tylko jeden krótki wiersz, a on mówi: 8W Niebiesiech byo milczenie
przez pó godziny” _ tym milczeniem.
„… OtóŒ, ja nie wiem, co oznaczaj; te PieczŸcie. JeŒeli chodzi o nie,
jestem  tak  samo  w  kropce  z  moim  rozumem,  jak  prawdopodobnie
wielu  z  was  tego  poranka.  My  mamy  ko™cielne  pojŸcia,  które  byy
przedstawione  przez  czowieka,  ale  one  nie  maj;  z  Tym  nic
wspólnego. Jak zobaczycie, musi To przyj™ø przez inspiracjŸ. Musi to
byø Bóg; On Sam jest Tym Jedynym, który to moŒe podaø _ Baranek.

Dzisiaj wieczorem bŸdzie to KsiŸga Odkupienia.

„† OtóŒ,  ze  wzglŸdu  na  to  nie  zapowiadam  modlitewnych
zgromadze§  za  chorych  i  tak  dalej.  PozostajŸ  bowiem  w
towarzystwie kilku przyjació i po™wiŸcam kaŒd; minutŸ mego czasu
studiowaniu  i  modlitwie.  Wy  wiecie  o  tej  wizji,  któr;  miaem  tuŒ
przedtem, zanim odjechaem st;d i udaem siŸ na zachód _ o siedmiu
anioach, które przyleciay. Zrozumiecie to trochŸ pó›niej.
„‡ WiŸc  teraz,  w  tym  budynku  _  my™lŸ,  Œe  powinni™my  mieø  w
nim^  jeŒeli  on  zosta  po™wiŸcony,  wzglŸdnie  zostanie  za  kilka
minut  po™wiŸcony  dla  oddawania  czci  Bogu  _  powinni™my  go
zachowywaø  w  takim  stanie.  Nie  powinni™my  nigdy  kupowaø  lub
sprzedawaø  w  tym  budynku.  Nie  powinni™my  nigdy  podejmowaø
Œadnych  interesów  w  tym  audytorium  tutaj.  Tego  nie  powinno  siŸ
tutaj  czyniø  _  to  znaczy,  czego™  takiego,  jak  pozwalanie
kaznodziejom,  by  przychodzili  tutaj  i  sprzedawali  ksi;Œki,  i  tym
podobnie. Bez wzglŸdu na to, co by to byo, przecieŒ jest do™ø innych
miejsc, gdzie to moŒna czyniø. Nie powinni™my bowiem kupowaø ani
sprzedawaø  w  domu  Pa§skim.  Powinno  to  byø  miejsce  oddawania
czci,  ™wiŸte,  po™wiŸcone  do  tego  celu.  Rozumiecie?  On  nam  da
piŸkne  miejsce,  po™wiŸømy  Mu  je  zatem,  po™wiŸømy  Jemu  równieŒ
samych siebie.
„ˆ A teraz, moŒe siŸ to bŸdzie wydawaø trochŸ szorstkie, ale to nie
jest  miejsce  do  odwiedzania  siŸ.  Jest  to  miejsce  do  oddawania  czci.
Poza uwielbianiem Boga nie powinni™my tutaj wewn;trz wyszeptaø
do  kogo™  nawet  sowa,  jedynie  Œeby  to  byo  absolutnie  konieczne.
Rozumiecie?  Nie  powinni™my  zbieraø  siŸ  tutaj  w  grupki;  nie
powinni™my  nigdy  biegaø  w  tym  budynku,  lub  pozwalaø  naszym

6

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

dzieciom, by w nim biegay. WiŸc kiedy go budowali™my, odczuli™my
niedawno,  Œe  mamy  tak  uczyniø,  zatem  zbudowali™my  go  w  ten
sposób,  aby™my  siŸ  mogli  zatroszczyø  o  to  wszystko.  OtóŒ,
postanowili™my  tutaj  w  ten  sposób.  Oczywi™cie,  wielu  ludzi  jest
obcych.  Ludzie  z  tej  kaplicy  wiedz;,  Œe  ten  budynek  zostanie
po™wiŸcony  do  suŒby  dla  Wszechmog;cego.  Dlatego,  kiedy
po™wiŸcamy samych siebie, pamiŸtajmy o tym, kiedy wstŸpujemy do
tej  ™wi;tyni  _  zachowujmy  ciszŸ  miŸdzy  sob;  i  oddawajmy  Bogu
cze™ø.
„‰ JeŒeli  chcemy  siŸ  odwiedzaø  wzajemnie,  to  mamy  do  tego  inne
miejsca,  gdzie  moŒemy  odwiedzaø  siŸ  wzajemnie.  Lecz  nie
szwendajcie  siŸ  ci;gle  tutaj  tak,  Œe  czowiek  nie  moŒe  siŸ  skupiø,  a
kiedy przyjdzie kto™ inny, po prostu nie wie, co robiø _ rozumiecie.
Jest tu tak wiele haasu i tym podobnie. Jest to po prostu ludzkie i
widziaem to w innych ko™cioach, i wywaro to na mnie naprawdŸ
ze wraŒenie. Bowiem my nie przychodzimy do ™wi;tyni Pa§skiej, by
siŸ  wzajemnie  spotykaø.  Przychodzimy  tutaj,  aby  oddaø  Bogu
chwaŸ;  potem  odchodzimy  do  naszych  domów.  Ta  ™wi;tynia  jest
po™wiŸcona  do  oddawania  czci.  Zosta§cie  wiŸc  na  zewn;trz,
rozmawiajcie o czymkolwiek chcecie, o ile to jest wa™ciwe i ™wiŸte.
Udajcie  siŸ  do  domu  kogo™  innego,  odwiedzajcie  siŸ  wzajemnie  w
mieszkaniach. Lecz kiedy przekroczycie te drzwi, zachowujcie ciszŸ.
„Š Przychodzicie tutaj, aby rozmawiaø z Nim i pozwoliø Jemu, Œeby
mówi do was. Cay kopot w tym, Œe my mówimy za duŒo, a za mao
suchamy. Zatem, kiedy przyjdziemy tutaj do ™rodka, oczekujmy na
Niego.
„‹ OtóŒ, w tej starej kaplicy _ moŒe nie ma tutaj dzi™ rano nikogo,
kto by obecny owego dnia, kiedy odbywaa siŸ tutaj uroczysto™ø jej
po™wiŸcenia. Major Ulrich gra na instrumencie, a ja staem tutaj za
trzema  krzyŒami,  aby  po™wiŸciø  to  miejsce.  Nie  pozwolibym
nikomu^  Od›wierni  stali  u  drzwi,  pilnuj;c,  aby  nikt  nie
rozmawia.  Kiedy  sko§czycie  wasze  rozmowy  na  zewn;trz,  to
wchod›cie  do  ™rodka.  JeŒeli  masz  pragnienie,  to  cicho  podejd›  do
otarza  i  módl  siŸ  cicho.  Potem  wróø  na  swoje  siedzenie  i  otwórz
swoj; BibliŸ. Co czyni twój s;siad, to jego sprawa. Ty nie masz nic do
powiedzenia. JeŒeli chcesz z nim rozmawiaø, powiedz: 8Zobaczymy
siŸ  na  zewn;trz.  Ja  jestem  tutaj,  aby  oddawaø  Panu  cze™ø”.  Czytaj
Jego Sowo albo sied› cicho.
…‚ JeŒeli chodzi o granie na instrumencie _ siostra Gertie, nie wiem,
czy jest tutaj dzi™ rano, czy nie _ siostra Gibbs. To stare pianino _
my™lŸ,  Œe  ona  siedziaa  tam  w  tyle  w  rogu,  o  ile  dobrze  pamiŸtam.
Ona  graa  agodnie:  8Na  krzyŒu  tam,  gdzie  mój  Zbawca  zmar”  _
kilka  naprawdŸ  sodkich,  agodnych  melodii,  a  potem,  nim  nasta
czas do usugi, wyst;pi brat prowadz;cy pie™ni i za™piewali razem

7

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

parŸ zborowych pie™ni, a nastŸpnie, jeŒeli kto™ mia jakie™ znakomite
solo,  to  je  za™piewa.  Lecz  nigdy  jaka™  awanturuj;ca  siŸ  banda.
Potem muzyka graa ci;gle dalej, a kiedy to usyszaem, wiedziaem,
Œe nasta czas, abym wyst;pi.
…ƒ JeŒeli  kaznodzieja  przychodzi  pod  namaszczeniem  Ducha  do
zgromadzenia pogr;Œonego w modlitwie, to na pewno usyszycie co™
z Niebios. O to po prostu chodzi. Nie ma niczego, co by temu mogo
zabroniø.  Lecz  je™li  przyjdziecie  do  baaganu,  to  jeste™cie^  to
macie taki rozgardiasz, a Duch šwiŸty jest zasmucony. My tego nie
chcemy, nie. My chcemy przychodziø tutaj, aby oddawaø Bogu cze™ø.
Mamy mie domy, o których mam zamiar mówiø za chwilŸ. W domu
moŒemy  odwiedzaø  naszych  przyjació  i  przyjmowaø  ich.  Tutaj  jest
dom Pa§ski.
…„ OtóŒ, s; tutaj równieŒ mae dzieci _ niemowlŸta. One nie umiej;
inaczej _ one krzycz; i to jest jedyny sposób, jak mog; otrzymaø to,
co  chc;.  Czasami  chodzi  tylko  o  yk  wody,  a  niekiedy  potrzebuj;
opieki.  A  wiŸc  po™wiŸcili™my  dla  nich  z  aski  BoŒej  jedno
pomieszczenie. Ono jest nazwane na tym wykazie 8pomieszczeniem
paczu” i ono znajduje siŸ wprost naprzeciw mnie. Innymi sowy, jest
to pomieszczenie, do którego matki mog; zabraø swoje niemowlŸta.
…… NuŒe, moŒe mi to nie sprawia kopotu tutaj za kazalnic; _ moŒe
tego  nawet  nie  zauwaŒŸ,  bŸd;c  pod  namaszczeniem,  lecz  s;  inni
ludzie,  którzy  siedz;  blisko  nich  i  przeszkadza  im  to,  widzicie,  oni
tutaj przyszli aby suchaø usugi. Tak wiŸc matki, jeŒeli wasze mae
niemowlŸta  zaczn;  kwiliø,  nie  moŒna  temu  zapobiec.  Wiecie,
oczywi™cie,  jest  to^  Powinny™cie  je  tutaj  przyprowadzaø.
Prawdziwa  matka  pragnie  zabieraø  swoje  dzieciŸ  do  zboru  i
powinny™cie to czyniø.
…† Mamy tutaj pomieszczenie, z którego moŒecie widzieø kaŒdy k;t
tego  budynku  _  cae  audytorium;  macie  tam  go™nik,  na  którym
moŒecie  ustawiø  siŸ  gosu,  jak  tylko  chcecie,  a  w  ko§cu  jest  tam
równieŒ maa toaleta i miednica z wod;, oraz wszelkie udogodnienia,
dokadnie takie, jakie potrzebuj; matki. S; tam krzesa, na których
moŒecie  usi;™ø  _  miejsce,  gdzie  moŒecie  niemowlŸciu  wymieniø
pieluchy,  jeŒeli  zajdzie  taka  potrzeba,  wszystko  jest  na  swoim
miejscu. Wszystko jest przygotowane.
…‡ A  potem,  wiele  razy  dzieci  nastolatki,  a  czasami  nawet  doro™li
zaczn;^  Wy  wiecie,  modzi  ludzie  chc;  sobie  w  kaplicy  posyaø
li™ciki, wygupiaø siŸ, lub co™ podobnego. NuŒe, jeste™cie juŒ na tyle
doro™li,  aby  wiedzieø,  Œe  tak  nie  wolno  postŸpowaø.  Rozumiecie?
Powinni™cie przecieŒ byø juŒ na tyle u™wiadomieni. Rozumiecie? Nie
powinni™cie  tu  przychodziø^  JeŒeli  spodziewasz  siŸ,  Œe  pewnego
dnia  bŸdziesz  prawdziwym  mŸŒczyzn;  i  bŸdziesz  wychowywa

8

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

rodzinŸ dla Królestwa BoŒego, to zacznij od pocz;tku, rozumiesz _
postŸpuj i zachowywuj siŸ wa™ciwie od teraz, oczywi™cie.
…ˆ Zatem  od›wierni  stoj;  w  rogach  budynku,  itp,  a  je™li  kto™
zachowuje siŸ niewa™ciwie, oni s; do tego postanowieni i jest to ich
obowi;zkiem,  jak  równieŒ  czonków  zarz;du,  siedz;cych  tutaj  na
przedzie, w wypadku, Œe kto™ zacznie zachowywaø siŸ niewa™ciwie,
oni s; upowaŒnieni do tego, by poprosiø t; osobŸ, aby zachowywaa
ciszŸ.
…‰ OtóŒ, jeŒeli kto™ nie ma takiego poszanowania, byoby lepiej, aby
kto™ inny zaj; to siedzenie, poniewaŒ jest kto™, kto pragnie suchaø.
Jest  kto™,  kto  przychodzi  tutaj  w  tym  celu  _  aby  suchaø.  Dlatego
wa™nie  jeste™my  tutaj  _  aby  suchaø  Sowa  Pa§skiego.  A  wiŸc,
kaŒdy pragnie Tego suchaø i chce po prostu, aby bya jak najwiŸksza
cisza. Po prostu aby siŸ zachowywali tak cicho, jak to tylko moŒliwe;
to znaczy nie jak jaka™ grupa rozmawiaj;cych i awanturuj;cych siŸ
ludzi.
…Š Oczywi™cie,  kto™  uwielbia  Pana,  tego  siŸ  od  nas  oczekuje.  Tak
powinno byø. Wa™nie z tego powodu jeste™cie tutaj _ aby oddawaø
Panu chwaŸ. JeŒeli czujecie potrzebŸ uwielbiaø Boga albo krzyczeø,
tylko  tak  czy§cie,  bowiem  dlatego  wa™nie  jeste™cie  tutaj  _  Œeby
oddaø  Panu  chwaŸ  we  wa™ciwy  dla  siebie  sposób.  JeŒeli  jednak
rozmawiacie  i  posyacie  sobie  li™ciki,  to  nie  ma  nikogo,  kto  by
uwielbia  Pana,  bowiem  wy  przyczyniacie  siŸ  do  tego,  Œe  kto™  inny
nie moŒe oddawaø Panu chway. Widzicie? Odczuwamy zatem, Œe to
by byo niewa™ciwe, i pragniemy w naszym zborze powzi;ø decyzjŸ,
mianowicie,  Œe  nasze  zgromadzenie  _  Œe  ten  budynek,  ta  kaplica
bŸdzie po™wiŸcona dla Królestwa BoŒego oraz dla goszenia Sowa.
Módlcie  siŸ!  Oddawajcie  chwaŸ!  To  jest  zatem  powodem,  dla
którego powinni™cie przychodziø tutaj _ aby oddawaø Panu chwaŸ.
…‹ A  nastŸpna  sprawa  _  kiedy  sko§czy  siŸ  naboŒe§stwo,  ludzie  w
ko™cioach zazwyczaj^ Ja nie my™lŸ, Œe tak dzieje siŸ tutaj, gdyŒ^
Ja zawsze odchodzŸ, rozumiecie, bowiem ja wychodzŸ.
†‚ Zazwyczaj  _  nawet  podczas  goszenia  na  innych  miejscach
przychodzi namaszczenie i przychodz; wizje. Ja jestem wyczerpany
i  odchodzŸ  do  tylnego  pomieszczenia,  i  moŒe  Billy,  albo  kto™  inny
zabiera  mnie  do  domu,  Œebym  na  chwilŸ  odpocz;,  aŒ  siŸ  z  tego
wydostanŸ, poniewaŒ to jest bardzo nadwerŸŒaj;ce.
†ƒ Widziaem  jednak  ko™cioy,  w  których  dzieciom  pozwolono
biegaø  przez  ca;  ™wi;tyniŸ,  a  doro™li  wstawali  i  woali  jeden  na
drugiego  poprzez  cae  pomieszczenie.  To  jest  dobry  sposób,  jak
zrujnowaø  usugŸ,  która  przyjdzie  tego  wieczora,  wzglŸdnie  o
którejkolwiek porze to jest. Rozumiecie?
†„ Skoro  siŸ  tylko  sko§czy  naboŒe§stwo,  opu™øcie  audytorium.

9

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

Wasze  naboŒe§stwo  siŸ  sko§czyo.  Wyjd›cie  i  rozmawiajcie  potem
miŸdzy sob;, lub cokolwiek chcecie czyniø. JeŒeli macie co™, o czym
chcecie  z  kim™  porozmawiaø,  albo  kogo™  odwiedziø,  rozumiecie,
id›cie z nimi lub do ich domu, cokolwiek by to byo, lecz nie czy§cie
tego  w  audytorium.  Po™wiŸømy  je  Bogu.  Rozumiecie?  To  jest  Jego
miejsce  spotykania  siŸ  _  gdzie  spotykamy  siŸ  z  Nim.  Rozumiecie?
Zakon  wychodzi  z  ™wi;tyni,  oczywi™cie.  WierzŸ,  Œe  to  bŸdzie
przyjemne dla naszego Niebia§skiego Ojca.
†… A  potem,  kiedy  przychodzicie  tutaj  i  stwierdzacie,  Œe  dary
zaczynaj; przypadaø na was^ NuŒe, zazwyczaj^ Ufam, Œe tutaj
nigdy  tak  nie  bŸdzie  _  ale  kiedy  ludzie  maj;  nowy  ko™ció,  to  nie
wiadomo  dlaczego,  wiecie,  zgromadzenie  zaczyna  byø  sztywne.
PrzecieŒ  nie  chcecie,  aby  tak  byo.  B;d›  co  b;d›  jest  to  miejsce
uwielbiania.  To  jest  dom  Pa§ski.  A  je™li  duchowe  dary  zaczynaj;
przychodziø pomiŸdzy was^
†† O  ile  mi  wiadomo,  od  czasu  kiedy  st;d  wyjechaem,  ludzie
przeprowadzali  siŸ  tutaj  z  róŒnych  czŸ™ci  kraju,  aby  tutaj  zaoŒyø
swoje domostwo. Jestem wdziŸczny Bogu za to, wierzŸ bowiem^
†‡ Tego  poranka,  kiedy  odbywao  siŸ  po™wiŸcenie  i  ja,  jako  mody
czowiek,  pooŒyem  kamie§  wŸgielny,  modliem  siŸ,  aby  sta  tak
dugo,  aŒ  ujrzy  Przyj™cie  Jezusa  Chrystusa.  Kiedy  to  czyniem,
miaem  tysi;ce  dolarów  dugu,  a  oni^  W  zborze  tego  formatu
moŒna  byo  zebraø  ofiarŸ  i  otrzymaø  trzydzie™ci,  albo  czterdzie™ci
centów,  a  nasze  spaty  wynosiy  co™  koo  150  albo  200  dolarów
miesiŸcznie. Jak miaem temu podoaø? Zdawaem sobie sprawŸ, Œe
pracujŸ  i  postanowiem,  Œe  to  wszystko  zapacŸ.  Siedemna™cie  lat
wykonywaem usugŸ duszpastersk; i nie wzi;em ani jednego centa,
ale  dawaem  wszystko,  co  sam  miaem,  oprócz  tego,  co
potrzebowaem na utrzymanie, a wszystko, co siŸ zebrao w tej maej
skrzynce tam w tyle, poszo na Królestwo BoŒe.
†ˆ Ludzie  przepowiadali  i  wróŒyli,  Œe  w  przeci;gu  jednego  roku
zostanie  to  miejsce  zamienione  na  garaŒ.  Pewnego  razu  szatan
próbowa  je  zabraø  przez  oszkalowanie  i  przy  pomocy  oszustwa
wytoczy  proces  prawny  _  pewien  mŸŒczyzna  twierdzi,  Œe  sobie
porani  stopŸ,  kiedy  tutaj  pracowa;  najpierw  tego  zaniecha,  ale
potem  wniós  skargŸ  do  s;du  i  chcia  zabraø  t;  kaplicŸ.  Przez  cae
tygodnie  czuwaem  nad  t;  spraw;.  Lecz  pomimo  wszelkich
nieporozumie§ i przepowiedni, i tego, co ludzie mówili, ona stoi do
dzi™ jako jedno z najadniejszych audytoriów i najlepszych zborów w
Stanach Zjednoczonych. To prawda.
†‰ St;d  rozeszo  siŸ  Sowo  ]yj;cego  Boga  do  caego  ™wiata  _
widzicie _ dookoa caego ™wiata i ustawicznie zatacza swoje krŸgi
wokó  kuli  ziemskiej,  a  na  ile  nam  wiadomo,  dochodzi  do  kaŒdego

10

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

narodu  pod  Niebem  _  dookoa  caego  ™wiata.  B;d›my  za  to
wdziŸczni. Przynie™my za to Bogu dziŸkczynienie.
†Š A teraz, kiedy mamy miejsce, gdzie moŒemy przebywaø, dach nad
nasz;  gow;,  czysty  przyjemny  ko™ció,  w  którym  moŒemy  usi;™ø,
po™wiŸømy siŸ na nowo do tego zadania i po™wiŸømy samych siebie
Chrystusowi.
†‹ Brat  Neville,  nasz  szlachetny  brat  i  prawdziwy  pastor,  suga
]yj;cego Boga _ na tyle, na ile ten czowiek zna to Poselstwo, trzyma
siŸ  Go  wszystkim,  co  ma.  To  siŸ  zgadza.  On  jest  agodn;  osob;.
TrochŸ  siŸ  obawia^  raczej  nie  obawia,  ja  tego  nie  my™lŸ  w  ten
sposób.  Lecz  on  jest  tak  bardzo  delikatny;  Œe  tego  po  prostu  nie
powie  _  wiecie  _  kiedy  na  przykad  trzeba  powiedzieø  ostro  i
stanowczo:  8Siadajcie!”  lub  8B;d›cie  cicho!”  ZauwaŒyem  to  i
™ledziem to pó›niej na ta™mach.
‡‚ Tak  siŸ  jednak  skada,  Œe  ja  to  potrafiŸ  powiedzieø.  WiŸc  ja^
PragnŸ,  Œeby™cie  sobie  zapamiŸtali  moje  sowa.  A  to  wszystko  jest
nagrywane  na  ta™my,  rozumiecie.  Wszystko  jest  nagrywane  na
ta™my.  ProszŸ,  Œeby  kaŒdy  diakon  wywi;zywa  siŸ  ze  swoich
obowi;zków  i  pamiŸtajcie,  Œe  macie  polecenie  od  Boga,  by
zachowywaø to miejsce po™wiŸcone. Rozumiecie? To samo odnosi siŸ
do kaŒdego czonka zarz;du. Pastor ma przynosiø^
‡ƒ Nie  wypada,  Œeby  o  tym  musia  mówiø  pastor.  To  naleŒy  do
czonków zarz;du _ wzglŸdnie _ mam na my™li diakonów, bo oni s;
policj;  w  ko™ciele.  To  znaczy  jeŒeli  mode  pary  wychodz;  na
zewn;trz podczas zgromadze§ i tr;bi; na klaksonach samochodów,
wiecie, jak to zazwyczaj czyni;, wzglŸdnie co™ podobnego, albo sobie
wychodz;  pospacerowaø.  Matka  po™le  swoj;  córkŸ  tutaj,  a  ona
ucieknie i z jakim™ chopakiem odszczepie§cem jeŒdŒ; samochodem,
a  jej  matka  my™li,  Œe  ona  jest  w  zborze,  czy  co™  takiego.  Diakon
powinien  dopilnowaø  tego.  8Albo  pójdziesz  do  ™rodka  i  usi;dziesz
tutaj, albo ciŸ zabiorŸ do mego samochodu i zawiozŸ ciŸ do domu do
twojej matki”. Widzicie? Tak musicie postŸpowaø.
‡„ PamiŸtajcie:  Mio™ø  jest  koryguj;ca  _  rozumiecie,  zawsze.
Autentyczna mio™ø jest koryguj;ca. Zatem, wy musicie umieø znie™ø
skorygowanie.  Matki,  wiecie  teraz,  Œe  macie  osobne  pomieszczenie
dla waszych niemowl;t. Wy mae dzieci wiecie, Œe nie wolno biegaø
po  caym  budynku.  Rozumiecie?  Wy  doro™li  wiecie,  Œe  nie
powinni™cie  mówiø  i  kontynuowaø  swoje  rozmowy  tutaj  w
audytorium. Rozumiecie? Nie czy§cie tego, to jest niedobre. To siŸ nie
podoba Bogu.
‡… Jezus  powiedzia:  8Jest  napisane:  Dom  Mój  bŸdzie  domem
uwielbiania,  modlitwy.  Domem  modlitwy  nazwany  bŸdzie  u
wszystkich narodów!” Oni w nim kupowali i sprzedawali, a On splót
powrózki  i  wypŸdzi  tych  ludzi  z  audytorium.  A  my  oczywi™cie  nie

11

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

chcemy, Œeby takie rzeczy dziay siŸ w tej ™wi;tyni tutaj. Po™wiŸømy
wiŸc  nasze  Œycie,  nasz  ko™ció,  nasze  zadania,  nasz;  usugŸ  i
wszystko co mamy dla Królestwa BoŒego.
‡† PragnŸ  teraz  przeczytaø  niektóre  miejsca  Pisma,  zanim
przyst;pimy  do  modlitwy  dedykacyjnej.  Jest  to  po  prostu  ponowne
po™wiŸcenie, bowiem rzeczywiste po™wiŸcenie odbyo siŸ trzydzie™ci
lat  temu.  Teraz,  w^  Zatem,  kiedy  bŸdziemy  czytaø  to  Pismo  i
mówiø  o  Nim  przez  kilka  minut,  ufam,  Œe  Bóg  udzieli  nam  Swego
bogosawie§stwa.
‡‡ A  teraz,  jest  jeszcze  jedna  sprawa,  któr;  miaem  zamiar
powiedzieø.  Tak.  Tam  gdzie  zazwyczaj  mieli™my  magnetofony  itd,
mamy teraz stae pomieszczenie dla tych, którzy pragn; nagrywaø na
ta™my.  S;  tam  specjalne  konektory,  pod;czone  tutaj  do  gównego
mikrofonu, oraz wszystkie inne urz;dzenia.

Mamy  równieŒ  pomieszczenia,  ubrania  i  wszystko,  co  jest

potrzebne do chrztu.
‡ˆ Jeszcze jedna rzecz _ wielu ludzi zawsze gorszyo siŸ na mnie _
wielu ludzi, którzy nie znaj; prawdziwie Pisma _ z powodu tego, Œe
mamy  w  kaplicy  krucyfiks.  Przypominam  sobie,  Œe  pewnego  razu
wydarzyo siŸ tutaj co™ w zwi;zku z tym. Miaem tutaj trzy krzyŒe, a
pewien  brat  by  zupenie  zaszokowany,  poniewaŒ  usysza  w  innej
denominacji, Œe krucyfiks oznacza katolicyzm.
‡‰ PragnŸ,  Œeby  kto™  ze  znawców,  lub  kto™  z  prawdziwie
znowuzrodzonych  chrze™cijan  powiedzia,  Œe  katolicy  maj;
pierwsze§stwo,  jeŒeli  chodzi  o  krucyfiks.  KrzyŒ  Chrystusowy  nie
przedstawia  katolicyzmu,  on  reprezentuje  Boga,  Królestwo.  OtóŒ,
™wiŸci reprezentuj; katolicyzm. My wierzymy, Œe: 8Jest tylko jeden
Po™rednik miŸdzy Bogiem i czowiekiem, a jest nim Chrystus”. Lecz
katolicy  wierz;  w  po™redników  wszelkiego  rodzaju:  tysi;ce  kobiet,
mŸŒczyzn  i  wszystko  inne.  Niemal  kaŒdy  dobry  katolik,  który
umiera,  staje  siŸ  orŸdownikiem.  OtóŒ,  krzyŒ  Chrystusowy
reprezentuje Jezusa Chrystusa.
‡Š Czy  wiedzieli™cie,  Œe  pierwotni  chrze™cijanie,  zgodnie  ze
staroŒytn;  histori;  wczesnego  ko™cioa,  nosili  krzyŒe  na  swoich
plecach, gdziekolwiek siŸ udali, przez co ™wiadczyli i przyznawali siŸ
do tego, Œe s; chrze™cijanami? OtóŒ, katolicy roszcz; sobie pretensje,
Œe  to  byli  oni.  Owszem  oni  twierdz;,  Œe  byli  pierwsi,  lecz  ko™ció
katolicki nie by jeszcze wówczas zorganizowany. Rozumiecie? Lecz
chrze™cijanie nosili krzyŒ na^ Syszeli™cie ludzi mówi;cych: 8Plecy
z krzyŒem”. Czy to odnosicie do katolików?
‡‹ Powszechny  Ko™ció  Ducha  šwiŸtego  z  caego  ™wiata  to  s;
prawdziwi  katolicy  _  tak  jest  poprawnie.  Jeste™my  katolikami.
Jeste™my  pierwotnymi  katolikami  _  katolikami,  którzy  wierz;

12

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Biblii.  Widzicie?  Oni  s;  katolickim  ko™cioem  _  organizacj;.  My
jeste™my wolni od tego. My jeste™my kontynuacj; Nauki apostoów.
My jeste™my kontynuacj; chrztu Duchem šwiŸtym oraz wszystkich
spraw, którym udziela poparcia wczesny Ko™ció, a katolicki ko™ció
nie posiada ani jednej z nich. Widzicie?
ˆ‚ Umieszczono  wiŸc  tutaj  krucyfiks,  który  przyniesiono  _  który
zosta wyciosany z drzewa oliwy, pod którym modli siŸ Jezus. Jest to
krucyfiks, który przetrwa lata, a da mi go brat Arganbright i ja go
pragnŸ po™wiŸciø razem z tym ko™cioem.
ˆƒ Jak bardzo to jest odpowiednie, Œe go powieszono wa™nie tam. Ja
nie wiem, kto to by, kto go tam powiesi _ po mojej lewej stronie. On
przebaczy otrowi po Swojej prawicy _ to jestem ja.
ˆ„ On  przedstawia  jeszcze  inn;  rzecz,  mianowicie  Jego  gowa  bya
skoniona i wy widzicie Jego cierpienia. KaŒda osoba, która jest^
On spogl;da ponad otarz i On ciebie tutaj oczekuje, grzeszniku, i On
bŸdzie  spogl;da  na  dó,  na  ciebie.  Pó›niej  zostanie  tutaj
umieszczone mae ™wiato, Œeby kiedy zrobimy wezwanie do otarza,
o™wietlao go, by ludzie, którzy znajduj; siŸ tutaj w tym celu^
ˆ… Mówicie:  8Na  co  wam  to  jest  potrzebne?  Nie  powinni™cie  mieø
obrazu”.
ˆ† OtóŒ,  ten  sam  Bóg,  który  powiedzia  8nie  róbcie  sobie  Œadnych
obrazów  rytych,”  ten  Bóg  powiedzia:  8Sporz;dzisz  dwa  cheruby,
aby siŸ dotykay swoimi skrzydami i umie™cisz je na ubagalni, gdzie
siŸ modl; ludzie”.

Widzicie, to przekracza nasze zrozumienie. Rozumiecie?

ˆ‡ Zatem  on  jest  dziŸki  inspiracji  powieszony  dokadnie  na  swoim
wa™ciwym miejscu, a ja jestem tak wdziŸczny, Œe mogŸ byø jednym
z tych, którzy s; po prawicy. Ufam, Œe On mi przebaczy, bowiem ja
_ jeŒeli chodzi o dosown; kradzieŒ czego™, to na ile wiem, nigdy w
Œyciu  nie  kradem;  lecz  ja  tak  niewa™ciwie  uŒywaem  Jego  czas,  Œe
kradem  w  ten  sposób.  A  uczyniem  wiele  rzeczy,  których  nie
powinienem by czyniø. Jestem wiŸc wdziŸczny Bogu tego poranka,
Œe On mi przebaczy moje grzechy.
ˆˆ PragnŸ teraz przeczytaø z 1. KsiŸgi Kronik 17. i mówiø po prostu
okoo  piŸciu  minut  na  temat  dedykacji,  modliø  siŸ,  a  potem
przejdziemy do Poselstwa. Obecnie w 1. KsiŸdze Kronik, 17. rozdzia:

0A gdy Dawid zamieszka: w swoim domu, rzek: do Natana

proroka:  Oto  ja  mieszkam  w  domu  z  drzewa  cedrowego,  a
Skrzynia Przymierza Pa§skiego pod zas:onami.

Wtedy  odpowiedzia:  Natan  Dawidowi:  Wszystko,  co  masz

w sercu swoim, uczy§, gdyŒ Bóg jest z tobA.

13

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

Lecz jeszcze tej samej nocy dosz:o Natana s:owo Boga tej

tre™ci:

Id›  i  powiedz  Dawidowi,  s:udze  memu:  Tak  mówi  PAN:

Nie ty zbudujesz mi dom, abym w nim mieszka:.

GdyŒ  nie  mieszka:em  w  ™wiAtyni  od  dnia,  kiedy

wyprowadzi:em  Izraela,  aŒ  do  dnia  dzisiejszego,  ale
przechodzi:em  z  namiotu  do  namiotu  i  z  przybytku  do
przybytku.

Czy  kiedykolwiek,  wŸdrujAc  z  ca:ym  Izraelem,  rzek:em

choøby  do  jednego  z  sŸdziów  izraelskich,  którym  zleci:em
pasterstwo  nad  moim  ludem,  w  te  s:owa:  Dlaczego  nie
zbudowali™cie mi ™wiAtyni z drzewa cedrowego?

Teraz  tedy  tak  powiedz  s:udze  memu,  Dawidowi:  Tak

mówi PAN ZastŸpów: Ja wziA:em ciŸ z pastwiska, od trzody,
Œeby™ by: ksiŸciem nad moim ludem, nad Izraelem.

I  by:em  z  tobA  wszŸdzie,  gdziekolwiek  chodzi:e™,  i

wytŸpi:em  wszystkich  nieprzyjació:  sprzed  twego  oblicza,  i
czyniŸ ciŸ nader s:awnym, jak s:awni sA wielcy na tej ziemi”.

ˆ‰ PragnŸ tutaj powiedzieø, Œe Dawid ogl;da te same rzeczy, które
widzieli™my.  Dawid  powiedzia:  8To  nie  jest  wa™ciwe,  Œe  wy
zbudowali™cie  mi  dom  z  drzewa  cedrowego,  a  skrzynia  przymierza
mego Boga znajduje siŸ ci;gle pod zasonami”. Byy to skóry owiec i
innych  zwierz;t,  które  zeszyto  razem.  On  powiedzia:  8To  nie  jest
wa™ciwe,  Œe  ja  posiadam  piŸkny  dom,  a  skrzynia  przymierza  mego
Boga  pozostaje  w  namiocie”.  WiŸc  Bóg  pooŒy  mu  na  serce,  aby
zbudowa ™wi;tyniŸ.
ˆŠ Lecz  Dawid,  choø  by  mŸŒem  penym  mio™ci  i  po™wiŸcenia  dla
Boga,  on  jednak  przela  zbyt  wiele  krwi.  WiŸc  on  rzek^  Dawid
wypowiedzia  to  w  obecno™ci  proroka  owych  czasów,  którym  by
Natan.  A  Natan,  wiedz;c,  Œe  Bóg  miowa  Dawida,  powiedzia:
8Dawidzie,  uczy§  wszystko,  co  masz  na  sercu,  bowiem  Bóg  jest  z
tob;”.  Co  za  o™wiadczenie!  8Uczy§  wszystko,  co  masz  na  sercu,
bowiem  Bóg  jest  z  tob;”.  Tej  samej  nocy^  To  przedstawia
po™wiŸcenie siŸ Dawida mio™ci BoŒej.
ˆ‹ A potem, aby to zrozumieø _ tej samej nocy Natan pozna, Œe siŸ
myli,  bowiem  nie  mia  zezwolenia  do  tego,  co  powiedzia.  Bóg  by
jednak tak askawy, Œe zst;pi na dó i przemówi do niego. Zawsze
lubiem te sowa: 8Id› i powiedz Natanowi, Memu^ Id› i powiedz
Dawidowi,  Mojemu  sudze:  ^Ja  go  zabraem  z  owczarni’”.  On  nie
znaczy nic.
‰‚ Chciabym siŸ tym tutaj posuŒyø, tylko chwilkŸ. 8Wzi;em ciŸ z
niczego i daem ci imiŸ. Masz takie imiŸ, jak sawni mŸŒowie, którzy

14

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

s; na ziemi”. Chciabym siŸ tym dyskretnie posuŒyø, a jednak chcŸ
na co™ zwróciø uwagŸ. My™laem, Œe^
‰ƒ Kilka  lat  temu,  kiedy  przebywaem  tutaj  w  tym  mie™cie,
my™laem, Œe nikt nie troszczy siŸ o mnie. Nikt mnie nie miowa. Ja
miowaem  ludzi,  lecz  mnie  nikt  nie  kocha  z  powodu  przeszo™ci
mojej rodziny. Nie lekcewaŒŸ mojej drogiej matki ani ojca.
‰„ Jak  bardzo  bym  sobie  Œyczy,  aby  mama  moga  Œyø  i  przyj™ø
dzisiejszego poranka do tej ™wi;tyni. Wielu z dawnych zborowników,
którzy zoŒyli w ofierze swoje pieni;dze, aby pomóc przy tej budowie
_  byø  moŒe  Bóg  pozwoli  im  spojrzeø  tego  poranka  przez  t;
balustradŸ.
‰… Rodzina  Branhamów  nie  cieszya  siŸ  zbyt  dobr;  opini;  w  tej
okolicy z powodu pija§stwa. Nikt nie chcia mieø nic do czynienia ze
mn;.  Przypominam  sobie,  Œe  rozmawiaem  z  moj;  Œon;  niedawno,
przypominaem sobie po prostu, Œe nie miaem nikogo, kto by ze mn;
porozmawia.  Nikt  nie  troszczy  siŸ  o  mnie.  A  teraz  _  muszŸ  siŸ
ukrywaø, aby trochŸ odpocz;ø.
‰† A  zatem,  Pan  da  nam  to  wspaniae  miejsce  oraz  _  oraz  te
wspaniae rzeczy, które On uczyni. A On mi da^ Bez wzglŸdu na
to, Œe miaem z; opiniŸ, On mi da takie imiŸ, jakie maj; niektórzy
sawni  ludzie.  On  wytŸpi  moich  nieprzyjació,  gdziekolwiek  siŸ
udaem.  Nie  byo  niczego,  co  by  siŸ  mogo  przed  Tym  ostaø,
gdziekolwiek siŸ To udao. Jak bardzo jestem za to wdziŸczny.
‰‡ Sk;d  mogem  w  ogóle  wiedzieø  o  tym?  Jako  mae,  obdarte
dziecko,  kiedy  chodziem  dwa  albo  trzy  bloki  st;d  do  szkoy
Ingramville, a w szkole na™miewano siŸ ze mnie, Œe jestem z takiego
rodu, dlatego Œe byem tak obdarty i zaniedbany, a ™lizgaem siŸ tutaj
na  starym  stawie.  Sk;d  mogem  w  ogóle  wiedzieø,  Œe  tam  pod  tym
stawem leŒao nasienie lilii, która by moga w ten sposób zakwitn;ø?
Jak mogem w ogóle wiedzieø, Œe chociaŒ nikt nie mówi ze mn;, On
mi da imiŸ, które bŸdzie szanowane miŸdzy Jego ludem?
‰ˆ WiŸc Dawid nie otrzyma zezwolenia do budowania ™wi;tyni. On
jej  nie  móg  budowaø.  Lecz  On  powiedzia:  8WzbudzŸ  potomka  z
twego  nasienia,  on  zbuduje  ™wi;tyniŸ,  a  ta  ™wi;tynia  bŸdzie
™wi;tyni;  wieczn;.  Twemu  synowi,  Synowi  Dawida,  bŸdzie  dane
królestwo wiecznie trwaj;ce, a On bŸdzie w Nim rz;dzi”. Salomon,
syn Dawida wedug ciaa, zbudowa swoj; naturaln; moc; dom dla
Pana _ ™wi;tyniŸ.
‰‰ Lecz gdy przyszo prawdziwe Nasienie Dawida, Syn Dawidowy,
On  im  powiedzia,  Œe  przyjdzie  czas,  kiedy  z  tej  ™wi;tyni  nie
pozostanie  kamie§  na  kamieniu.  Lecz  On  im  próbowa  wskazaø  na
inn; ™wi;tyniŸ.
‰Š Jan, któremu byo podane objawienie, widzia t; šwi;tyniŸ tutaj

15

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

w  KsiŸdze  Objawienia.  W  Objawieniu  21.  widzia  on:  8Now;
šwi;tyniŸ,  zstŸpuj;c;  z  Niebios,  przyozdobion;  jako  oblubienicŸ
mŸŒowi swemu. A Gos, który wychodzi z tej šwi;tyni, powiedzia:
^Oto  Przybytek  BoŒy  z  lud›mi  i  bŸdzie  mieszka  z  nimi  i  otrze  Bóg
wszelk; zŸ z oczów ich. Nie bŸdzie tam wiŸcej godu, ani smutku, nie
bŸdzie  wiŸcej  bole™ci  lub  ™mierci,  albowiem  pierwsze  rzeczy
przeminŸy.’”
‰‹ Potem  ten  prawdziwy  Syn  Dawidowy,  jak  zobaczymy  w  tych
lekcjach w przyszym tygodniu, przyjdzie do Swojej šwi;tyni _ do
Przybytku  Boga  _  do  tej  rzeczywistej  šwi;tyni,  któr;  On  obecnie
odszed zbudowaø. Bowiem On powiedzia w ew. Jana 14: 8W domu
Mego  Ojca  jest  wiele  mieszka§,  a  Ja  idŸ^”  Co  On  chcia  przez  to
powiedzieø?  Jest  to  juŒ  z  góry  przeznaczone.  8IdŸ,  abym  wam
przygotowa miejsce i wrócŸ, aby was zabraø do Siebie”. Naturalnie,
wiemy,  Œe  to  bŸdzie  w  tym  wspaniaym  Wieku,  który  przychodzi.
Prawdziwe  Nasienie  Dawida,  którym  jest  Jezus  Chrystus,  usi;dzie
na  Tronie  i  bŸdzie  sprawowaø  wadzŸ  nad  Ko™cioem,  a  Jego
Oblubienica  bŸdzie  razem  z  Nim  w  Domu  i  nad  dwunastoma
pokoleniami Izraela poprzez ca; Wieczno™ø.
Š‚ A  te  mae  miejsca^  poniewaŒ  Dawid  nie  móg  zbudowaø
prawdziwej  šwi;tyni  BoŒej,  bowiem  on  nie  by  sposobny,  aby  j;
zbudowaø.  On  nie  móg  niczego  uczyniø.  By  ™miertelnikiem  i
przelewa  krew.  Tak  samo  jest  z  nami  dzisiaj.  My  nie  jeste™my
sposobni  do  tego,  by  zbudowaø  prawdziw;  šwi;tyniŸ  BoŒ;.  Jest
tylko  Jeden,  który  to  moŒe  uczyniø  i  Ona  jest  obecnie  w  trakcie
budowy.
Šƒ Lecz ta maa ™wi;tynia, razem z t; ™wi;tyni;, któr; Mu zbudowa
Salomon, oraz te inne s; tylko doczesnym miejscem oddawania czci,
dopóki  nie  przyjdzie  czas,  kiedy  ta  prawdziwa  šwi;tynia  zostanie
umieszczona  na  ziemi.  8A  sprawiedliwi  bŸd;  rz;dziø  od  jednego
kra§ca  nieba  do  drugiego  i  nie  bŸdzie  tam  wiŸcej  smutku”.  W  tej
šwi;tyni nie bŸd; siŸ wiŸcej odbywaø uroczysto™ci pogrzebowe. Nie
bŸdzie  tam  wiŸcej  uroczysto™ci  weselnych,  poniewaŒ  tam  bŸdzie
jedna wspaniaa Uroczysto™ø Weselna trwaj;ca ca; Wieczno™ø. Jaki
cudowny czas to bŸdzie!
Š„ Lecz  zróbmy  dzisiaj  w  naszych  sercach  postanowienie  na
upamiŸtnienie  tego,  Œe  oczekujemy  na  t;  šwi;tyniŸ,  która  ma
przyj™ø, Œe pozwolimy samych siebie tak przeksztatowaø przez Jego
Ducha,  Œe  Mu  na  tym  miejscu  bŸdziemy  oddawaø  chwaŸ  tak,  jak
gdyby™my byli na tamtym Miejscu; oczekuj;c na to Miejsce, które ma
przyj™ø.
Š… Powsta§my teraz, kiedy czytam Pismo šwiŸte.

0I widzia:em nowe niebo i nowA ziemiŸ; albowiem pierwsze

niebo i pierwsza ziemia przeminŸ:y, i morza juŒ nie ma.

16

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

I  widzia:em  miasto  ™wiŸte,  nowe  Jeruzalem,  zstŸpujAce  z

nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica
dla mŸŒa swego.

I us:ysza:em dono™ny g:os z tronu mówiAcy: Oto przybytek

Boga  miŸdzy  lud›mi!  I  bŸdzie  mieszka:  z  nimi,  a  oni  bŸdA
ludem Jego, a sam Bóg bŸdzie z nimi, bŸdAc Bogiem ich”.

Sko§my teraz nasze gowy.

І Nasz  Niebieski  Ojcze,  stoimy  w  boja›ni.  My  stoimy  peni
szacunku i w šwiŸtej czci. Prosimy CiŸ, Panie, aby™ przyj; nasz dar,
bo  Ty  udzielie™  nam  aski,  pieniŸdzy,  Œeby™my  przygotowali  takie
miejsce  dla  oddawania  czci  Tobie.  Nie  ma  niczego,  wzglŸdnie
Œadnego miejsca, które by™my mogli przygotowaø na ziemi, które by
byo  godne  tego,  by  w  nim  zamieszka  Duch  BoŒy.  Lecz  my  je
ofiarujemy  Tobie,  na  znak  naszej  mio™ci  i  naszych  uczuø  wobec
Ciebie _ Panie. DziŸkujemy ci za wszystkie sprawy, które uczynie™
dla nas.
Ї A zatem, ten budynek i ten grunt zostay juŒ dawno po™wiŸcone
dla  suŒby  Tobie,  i  my  Ci  dziŸkujemy,  wspominaj;c  to,  co  tutaj
przeŒywali™my. A teraz, Panie BoŒe, jak to byo przedstawione w tej
wizji,  która  pojawia  siŸ  przed  laty,  w  której  widziaem  stare
zabudowania, w których kiedy™ byli ludzie, a te zabudowania zostay
zreperowane i odnowione, a ja _ zostaem odwoany na drug; stronŸ
rzeki.
Šˆ OtóŒ,  Panie  BoŒe,  Stwórco  niebios  i  ziemi,  stoimy  tu  jako  lud
Twojej owczarni. Stoimy tu jako lud Twego Królestwa, razem ze mn;
i z pastorem, ze zborem i tymi lud›mi, po™wiŸcamy ten budynek dla
suŒby Wszechmog;cemu Bogu, w Imieniu Jezusa Chrystusa, Twego
Syna,  dla  suŒby  Bogu  i  dla  okazania  czci  i  poszanowania  wobec
Boga.  Niechby  Ewangelia  wypywaa  tak  potŸŒnie  z  tego  miejsca,
Œeby  to  sprawio,  iŒ  cay  ™wiat  przyjdzie  z  czterech  stron  kuli
ziemskiej,  aby  ogl;daø  ChwaŸ  BoŒ;,  wychodz;c;  z  tego  miejsca.
Podobnie  jak  czynie™  w  przeszo™ci,  niechby  przyszo™ø  bya
wielokrotnie wspanialsza.
Љ Ojcze, my po™wiŸcamy obecnie samych siebie do usugi Sowem,
ze wszystkim co w nas jest. Panie, to zgromadzenie i ci ludzie _ oni
po™wiŸcaj;  samych  siebie  tego  poranka  do  suchania  Sowa.  A  my,
jako kaznodzieje, po™wiŸcamy samych siebie 8Do goszenia Sowa _
aby™my byli gotowi, czy w porŸ, czy nie w porŸ, czy przez naganŸ, czy
przez napominanie z wszelk; cierpliwo™ci;” _ jak byo napisane w
tym  wŸgielnym  kamieniu  przed  trzydziestu  laty.  Ty  powiedziae™:
8Przyjdzie  czas,  kiedy  ludzie  nie  znios;  zdrowej  Nauki,  lecz
zgromadz; sobie nauczycieli, maj;c ™wierzbi;ce uszy, i odwróc; siŸ
od  Prawdy  ku  ba™niom”.  Panie,  kiedy  staramy  siŸ  podaø  to  Sowo
ludziom,  oby™my  mieli  inspiracjŸ  i  zostali  pokrzepieni,  oby™my  siŸ

17

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

zdobyli  na  podwójne  wysiki.  Panie,  kiedy  podwójna  porcja  Ducha
šwiŸtego nawiedzi to miejsce, niechaj Duch šwiŸty^
ŠŠ Tak  jak  w  dniach  po™wiŸcenia  ™wi;tyni,  kiedy  Salomon  modli
siŸ,  a  Duch  šwiŸty  w  postaci  Supa  Ognia  i  Oboku  wst;pi  przez
drzwi  na  przedzie,  pojawi  siŸ  nad  cherubinami,  przeszed  do
Naj™wiŸtszego  Miejsca  i  tam  zaj;  Swoje  miejsce  odpocznienia.  O
BoŒe! Salomon powiedzia: 8JeŒeli Twój lud bŸdzie gdziekolwiek w
potrzebie,  a  spojrzy  w  kierunku  tego  šwiŸtego  Miejsca  i  bŸdzie  siŸ
modli, wtedy wysuchaj z Niebios”.
Š‹ Panie, oby Duch šwiŸty wst;pi tego poranka do kaŒdego serca,
do kaŒdej po™wiŸconej duszy, która siŸ tutaj znajduje. Biblia mówi:
8Chwaa  Pa§ska  bya  tak  potŸŒna,  Œe  kapani  nie  mogli  nawet
usugiwaø  _  z  powodu  Chway  Pa§skiej”.  O,  Panie  BoŒe,  niech  to
powtórzy  siŸ  ponownie,  kiedy  oddajemy  siŸ  Tobie  razem  z  tym
ko™cioem  w  po™wiŸceniu  do  suŒby.  Jest  napisane:  8Pro™cie,  a
we›miecie”.
‹‚ Polecamy  samych  siebie,  ofiaruj;c  t;  kaplicŸ  tego  poranka  dla
suŒby Tobie, dla tego šwiata, kiedy dzie§ siŸ nachyli _ dla šwiata
czasu wieczornego, Œeby™my mogli przynie™ø pocieszenie i wiarŸ dla
czekaj;cego  ludu,  który  oczekuje  na  Przyj™cie  Oblubie§ca,  Œeby
OblubienicŸ  przyoblec  w  EwangeliŸ  Chrystusa,  aby  j;  Pan  Jezus
móg  przyj;ø.  Po™wiŸcamy  siŸ  wiŸc  ja  sam,  brat  Neville  i  cae
zgromadzenie do suŒby Bogu w Imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.

MoŒecie usi;™ø.

‹ƒ Dawid rzek: 8Byem szczŸ™liwy, kiedy mi powiedziano: ^Pójd›my
do domu Pa§skiego!’” Niechby zawsze byo u nas tak, Œe kiedy kto™
o tym wspomni, my bŸdziemy szczŸ™liwi, Œe siŸ moŒemy zgromadziø
w domu Pa§skim. [Zgromadzenie mówi: 8Amen” _ wyd.] Amen.
‹„ Po tej krótkiej usudze dedykacyjnej mam obecnie jedn; godzinŸ
do dyspozycji.
‹… Zatem, miejcie tylko w pamiŸci to, do czego po™wiŸcili™my siŸ: ku
czci, ™wiŸto™ci, ciszy przed Panem; oddawajmy cze™ø Panu i b;d›my
w  domu  Pa§skim  po  prostu  tak  peni  czci,  jak  tylko  potrafimy.  A
kiedy  sko§czy  siŸ  usuga  _  zaraz,  kiedy  sko§czy  siŸ  naboŒe§stwo,
wychod›cie  z  budynku.  Rozumiecie?  DziŸki  temu  od›wierni  bŸd;
mieø czas, by mogli tutaj przyj™ø, posprz;taø i przygotowaø budynek
na  nastŸpny  raz.  Potem  nie  ma  Œadnego  zamieszania  w  domu
Pa§skim. A^ Ja my™lŸ, Œe to miejsce bŸdzie posprz;tane za mniej
wiŸcej  piŸtna™cie  minut  po  sko§czeniu  naboŒe§stwa.  B;d›cie  wiŸc
naprawdŸ  przyja›ni.  U™ci™nijcie  rŸkŸ  z  kaŒdym  i  zapro™cie  go
ponownie.
‹† Oczekujemy,  Œe  w  przyszym  tygodniu  bŸdziemy  mieø  jedn;  z
najpowaŒniejszych usug, wygoszonych kiedykolwiek w tej kaplicy.

18

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Wygl;damy tego. OtóŒ, ja^ Nigdy nie za™witaa mi w gowie taka
my™l, dopóki co™^ dopiero kiedy byem ubiegej nocy w modlitwie,
w pó›nych godzinach po pónocy, zacz;em co™ nieco™ zrozumiewaø.
Ufam wiŸc, Œe to bŸdzie wspaniay czas, a wierzŸ, Œe tak bŸdzie, jeŒeli
nam  Pan  pomoŒe.  OtóŒ,  kiedy  powiedziaem  8wspaniay  czas”  _
nuŒe, mam zamiar powiedzieø co™ na ten temat w tym poranku. Wy
wiecie,  Œe  to,  co  czowiek  nazywa  8wielkim,”  to  czasami  nie  jest
wielkim.  Ale  to,  co  Bóg  nazywa  8wielkim,”  czowiek  nazywa
gupstwem;  a  to,  co  Bóg  nazywa  8gupstwem,”  czowiek  nazywa
wielkim. Miejmy to wiŸc na uwadze. RozwaŒajmy kaŒde Sowo.
‹‡ NuŒe, te usugi s; dugie. One siŸ bŸd; przeci;gaø, bowiem to s;
usugi  trudne  do  zrozumienia  _  wiele  nauczania,  po™wiŸcenia,  a  ja
po prostu^
‹ˆ To miejsce, gdzie obecnie przebywam _ ludzie chc; miŸ po prostu
karmiø  wszystkim  moŒliwym,  lecz  ja^  Oni  mówi;:  8OtóŒ,  ty  tak
wiele stracie™ na wadze, bracie Branham,” i tym podobnie. Lecz ja
_  ustawicznie  usugiwaem.  MuszŸ  st;d  odjechaø  w  nastŸpn;
niedzielŸ  w  nocy,  aby  zd;Œyø  na  dalsz;  usugŸ,  i  udam  siŸ  szybko
prosto do Meksyku; jest to po prostu nadwerŸŒaj;ce. Ja siŸ próbujŸ
po  prostu  chwilowo  uwolniø  od  spoŒywania  tak  duŒo  pokarmu  i
przygotowywujŸ siŸ.
‹‰ Jestem szczŸ™liwy dzisiaj rano, Œe widzŸ brata Juniora Jacksona,
brata  Ruddle  i  róŒnych  kaznodziejów,  i  tak  dalej;  niech  was
wszystkich Bóg bogosawi.
‹Š OtóŒ,  pragnŸ  mówiø  do  was  tego  poranka  na  pewien  temat,  o
którym mam tutaj zapisanych kilka notatek. Najpierw pragnŸ czytaø
z KsiŸgi Izajasza, z 53. rozdziau. Teraz, kiedy szukacie tego miejsca,
pragnŸ podaø jedno albo dwa ogoszenia.
‹‹ Mianowicie dzisiaj wieczorem pragnŸ mówiø na temat tej KsiŸgi
i zbudowaø pomost miŸdzy ostatnim wiekiem ko™cioa, a otwarciem
PieczŸci. PomiŸdzy nimi istnieje olbrzymia luka.
ƒ‚‚ Przedtem  _  kiedy  sko§czyem  wieki  ko™cioa,  bezpo™rednio  po
nich przemawiaem równieŒ o siedemdziesiŸciu tygodniach Daniela,
dlatego,  Œe  s;  z  tym  po;czone.  Ja  powiedziaem  wówczas:  8JeŒeli
podejmŸ  siŸ  kiedy  Siedmiu  PieczŸci,  bŸdŸ  najpierw  musia  omówiø
siedemdziesi;t  tygodni  Daniela,  w  tym  celu,  aby  to  po;czyø  z
PieczŸciami”. Zostawiem jedn; rzecz otwart;, a jest to 5. rozdzia _
o KsiŸdze zapieczŸtowanej Siedmioma PieczŸciami. Podejmiemy siŸ
tego dzi™ wieczorem.
ƒ‚ƒ Postaramy siŸ, aby rozpocz;ø dzisiaj wieczorem wcze™nie. JeŒeli
chodzi  o  mnie^  JuŒ  nadmienili™cie  o  tym,  aby™my  wcze™niej
rozpoczynali,  prawda?  [Brat  Neville  mówi:  8Tak”  _  wyd.]  A  wiŸc,
czy kaŒdy moŒe byø tutaj okoo godziny 7.00? [Zgromadzenie mówi:

19

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

8Amen”.]  W  porz;dku.  Rozpocznijmy  wiŸc  regularn;  usugŸ  o  6.30
usug;  pie™ni,  ja  bŸdŸ  tutaj  o  7.00.  A  potem,  poprzez  cay  tydzie§
bŸdziemy zawsze rozpoczynaø wcze™nie. Teraz przechodzimy^
ƒ‚„ Nikt  nie  miuje  ™piewania  tak,  jak  chrze™cijanie.  My  miujemy
™piew, lubimy te rzeczy.
ƒ‚… Lecz obecnie znajdujemy siŸ w czym™ innym jeszcze. Znajdujemy
siŸ w Sowie, wiŸc pozosta§my bezpo™rednio w Nim. Mamy zamiar w
Nim pozostaø. Teraz mamy nauczanie i moŒecie sobie zdaø sprawŸ z
tego,  jakim  wielkim  wytŸŒeniem  jest  to  dla  mnie;  bowiem  jeŒeli
nauczam  czegokolwiek  bŸdnie,  bŸdŸ  musia  zdaø  z  tego  rachunek.
Rozumiecie? Zatem, nie ™miŸ braø tego, co powiedzia kto™ inny. Ja
muszŸ^  musi  To  byø  inspirowane.  A  ja  wierzŸ,  Œe  tych  Siedmiu
Anioów,  którzy  trzymaj;  tych  Siedem  Gromów,  udzieli  nam  tego.
Rozumiecie?
ƒ‚† A  zatem,  w  KsiŸdze  Izajasza  _  53.  rozdzia  Izajasza,  pierwszy
wiersz, wzglŸdnie dwa. PragnŸ zadaø to pytanie.
ƒ‚‡ OtóŒ, to wcale nie naleŒy do Siedmiu PieczŸci. Jest to po prostu
Poselstwo.  Wiedziaem  bowiem,  Œe  muszŸ  usuŒyø  z  okazji
po™wiŸcenia kaplicy i nie bŸdŸ móg wej™ø w To dlatego, Œe nie bŸdŸ
mia czasu. Lecz my™laem tylko o krótkiej usudze dedykacyjnej, o
krótkiej  usudze  na  pami;tkŸ  tego  ko™cioa,  albo  raczej  o  krótkiej
usudze  po™wiŸcenia,  potem^  Potem  by  nie  byo  czasu  przej™ø  do
tego,  co  pragnŸ  powiedzieø  o  otwarciu  tej  KsiŸgi.  PragnŸ  to  wiŸc
uczyniø  dzi™  wieczorem.  OtóŒ,  jest  to  tylko  krótka  usuga,  która  _
bŸdzie to jednak stopniowo przechodziø wprost do Tego.
ƒ‚ˆ Suchajcie  wiŸc  kaŒdego  Sowa.  Starajcie  siŸ  to  zrozumieø.  A
jeŒeli  To  nagrywacie  na  ta™my,  to  trzymajcie  siŸ  dokadnie  tego,
czego  naucza  ta  ta™ma.  Nie  mówcie  niczego,  oprócz  tego,  co  mówi
ta™ma.  Mówcie  po  prostu  dokadnie  tylko  to,  co  mówi  ta™ma.
Rozumiecie?  Bowiem  niektóre  z  tych  spraw  _  obecnie  zrozumiemy
ca; masŸ tych spraw _ dlaczego To jest ›le zrozumiewane. Widzicie?
Nie zapomnijcie mówiø tylko to, co mówi ta™ma. Nie mówcie niczego
innego. Rozumiecie? Bowiem ja tego nie mówiŸ z siebie samego. To
mówi  On,  rozumiecie.  Wiele  razy  powstaje  zamieszanie  _  ludzie
powstaj; i mówi;: 8OtóŒ, Taki-i-taki powiedzia, Œe To oznacza To-
i-to

!” Zostawcie to po prostu takie, jakie to jest.

ƒ‚‰ Widzicie, w taki sposób chcemy przystŸpowaø do Biblii. Wa™nie
tak, jak To mówi Biblia, w ten sposób tego pragniemy _ dokadnie
tak,  jak  Ona.  Nie  wkadajcie  do  niej  wasnego  wykadu.  Ona  juŒ
zostaa wyoŒona, widzicie. Zatem:

0Kto  uwierzy:  wie™ci  naszej,  a  ramiŸ  PANA  komu  siŸ

objawi:o?”

ƒ‚Š Pozwólcie, Œe to przeczytam jeszcze raz uwaŒnie.

20

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

0Kto  uwierzy:  wie™ci  naszej? 

(Pytanie!) A  ramiŸ  PANA

komu siŸ objawi:o?”

ƒ‚‹ Innymi sowy: 8JeŒeli uwierzyli™cie naszej wie™ci, to ramiŸ Pana
zostao wam objawione”. Rozumiecie?

0Kto  uwierzy:  wie™ci  naszej,  a  ramiŸ  PANA  komu  siŸ

objawi:o?”

ƒƒ‚ PragnŸ teraz czytaø równieŒ w KsiŸdze Ewangelii Mateusza _ z
11.  rozdziau  Ew.  Mateusza.  Przynie™cie  sobie  kartki  papieru  itd,
bowiem  bŸdziemy  ci;gle^  JeŒeli  nie  macie  magnetofonu,
przynie™cie sobie kartkŸ papieru _ aby™my to mogli zrozumieø. Ew.
Mateusza  11.  rozdzia,  25.  i  26.  werset.  Ew.  Mateusza  11,  26.  i  27.  W
porz;dku.  Jezus  mówi  tutaj,  w  modlitwie.  PragnŸ  rozpocz;ø  trochŸ
przed  tym.  We›my  25.  i  26.  werset.  Ja  wierzŸ,  Œe  to  jest  to  miejsce,
które podaem, bo je sobie zaznaczyem tutaj w mojej Biblii:

0W  tym  czasie  odpowiadajAc  Jezus  rzek::  Wys:awiam  ciŸ

Ojcze  Panie  nieba  i  ziemi,  Œe™  te  rzeczy  zakry:  przed
mAdrymi i roztropnymi, a objawi:e™ je prostaczkom.

ZaprawdŸ, Ojcze, bo tak siŸ tobie upodoba:o”.

ƒƒƒ Zrozumiejcie te dwa miejsca Pisma. 8Kto uwierzy wie™ci naszej?
A  ramiŸ  Pana  komu  siŸ  objawio?”  8NastŸpnie  Jezus  podziŸkowa
Bogu,  Œe  On  ukry  te  tajemnice  przed  m;drymi  i  roztropnymi,  a
objawi je niemowl;tkom, takim, które siŸ bŸd; uczyø, albowiem tak
siŸ upodobao Bogu”. OtóŒ, z tego tekstu, wzglŸdnie kon-^
ƒƒ„ Z  tego  przeczytanego  tekstu  zaczerpn;em  temat:  8Bóg
ukrywajAcy  siŸ  w  prostocie,  potem  objawiajAcy  siŸ  w  tym  samym”.
OtóŒ,  z  powodu  nagrywania  na  ta™my  bŸdŸ  powtarza  _  z  powodu
ta™m,  rozumiecie,  dlatego  Œe  to  nagrywaj;.  8Bóg  ukrywajAcy  siŸ  w
prostocie, potem objawiajAcy siŸ w tym samym”.
ƒƒ… Jest to dziwne, kiedy pomy™limy, Œe Bóg uczyni co™ takiego, jak
to. Bóg ukryje Samego Siebie w czym™ tak prostym, Œe to spowoduje,
iŒ m;drzy omin; to o milion mil, a potem zmieni siŸ z powrotem w
jak;™  prost;  rzecz,  w  prostocie  sposobu  Swego  dziaania,  i  objawi
Samego  Siebie  ponownie.  My™laem,  Œe  to  jest  pewien  temat,  który
by™my  mogli  studiowaø,  zanim  wejdziemy  do  tej  wielkiej  Nauki  o
Siedmiu PieczŸciach. Wielu nie dostrzega Go ze wzglŸdu na sposób,
w jaki On siŸ objawia.
ƒƒ† OtóŒ, ludzie maj; swoje wasne pojŸcia o tym, czym Bóg powinien
byø albo co Bóg bŸdzie czyni, i jak juŒ wiele razy powiedziaem, Œe
czowiek  ci;gle  pozostaje  tylko  czowiekiem.  Czowiek  zawsze
oddaje Bogu chwaŸ za to, co On uczyni, i zawsze wygl;da tego, co
On  bŸdzie  czyni,  a  ignoruje  to,  co  On  czyni  obecnie.  Widzicie?
Widzicie? Wa™nie dlatego oni tego nie dostrzegaj;. Oni siŸ ogl;daj;
do  tyu  i  widz;,  jak  wielk;  rzecz  On  uczyni,  lecz  oni  nie  zauwaŒ;,

21

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

jak;  prost;  rzecz;  On  siŸ  posuŒy,  przy  pomocy  której  to  uczyni.
Rozumiecie? NastŸpnie oni patrz; do przodu i widz;, Œe przychodzi
wielka rzecz, która siŸ ma wydarzyø, a dziewiŸø z dziesiŸciu razy juŒ
siŸ to dzieje bezpo™rednio wokoo nich, ale jest to tak proste, Œe oni
tego nie rozpoznaj;. Widzicie?
ƒƒ‡ Pewnego  dnia  jeden  czowiek  tutaj  w  Utica^  JeŒeli  s;  tutaj
niektórzy  z  jego  rodziny,  ja  tego  nie  mówiŸ  w  tym  celu,  aby
radykalnie  obnaŒaø  tego  czowieka.  On  by  weteranem  z  czasów
Wojny  Domowej,  a  ja  wierzŸ,  Œe  on  by^  Ja  nie  wiem,  po  której
stronie  on  walczy,  s;dzŸ  jednak,  Œe  naleŒa  do  Buntowników.  By
niewierz;cym  i  twierdzi,  Œe  nie  ma  takiej  rzeczy  jak  Bóg.  On
mieszka w Utica. Nazywa siŸ Jim Dorsey. Wielu z was tutaj znao
go byø moŒe.
ƒƒˆ On mi da wiele arbuzów, kiedy byem jeszcze mody. On hodowa
zazwyczaj  arbuzy,  tam  nad  rzek;  _  tam  na  dole.  On  by  cakiem
bliskim  przyjacielem  mojego  ojca.  Pewnego  dnia  mówi  o  jednej  z
najbardziej  znamiennych  rzeczy,  któr;  mu  kiedykolwiek  kto
powiedzia  w  przeciwie§stwie  do^  Ja  byem  w  tym  czasie  tylko
modym chopcem. Lecz byo to w przeciwie§stwie do tego, w co on
wierzy,  i  to  spowodowao,  Œe  on  odszed,  spu™ci  swoj;  gowŸ  i
paka. A na ile mi wiadomo, wa™nie przez to ten czowiek nawróci
siŸ  chwalebnie  do  Chrystusa  w  wieku  okoo  osiemdziesiŸciu  piŸciu
lat.
ƒƒ‰ On  zapyta  pewnego  dnia  ma;  dziewczynkŸ,  która  wracaa  ze
szkóki niedzielnej, dlaczego marnuje czas, czyni;c tak; rzecz? Ona
odpowiedziaa:  8Dlatego,  iŒ  wierzŸ,  Œe  Bóg  istnieje”.  A  pan  Dorsey
powiedzia:  8Dziecko,  ty  siŸ  tak  bardzo  mylisz,  wierz;c  w  co™
takiego”.
ƒƒŠ A on powiedzia, Œe ta maa dziewczynka schylia siŸ, uskubnŸa
z ziemi maego kwiatka, poobrywaa mu patki i powiedziaa: 8Panie
Dorsey, czy moŒe mi pan powiedzieø, jak on Œyje?”
ƒƒ‹ Tutaj to byo. Kiedy siŸ zacz; zastanawiaø, zdoby siŸ na tyle, Œe
powiedzia  temu  dziecku:  8OtóŒ,  on  wyrasta  z  ziemi”.  Natychmiast
przyszo kolejne pytanie: 8Sk;d pochodzi ziemia? Jak siŸ tam dostao
to nasienie? Jak siŸ to stao?” I tak dalej i dalej i dalej przebiegaa ta
rozmowa, aŒ to zrozumia. Widzicie?
ƒ„‚ Nie s; to jakie™ wielkie ol™niewaj;ce rzeczy, o których my™limy,
lecz proste sprawy, w których Bóg jest tak bardzo rzeczywisty _ w
prostocie.  Tak  wiŸc  upodobao  siŸ  Bogu  objawiø  Samego  Siebie,  a
potem  siŸ  ukryø;  zatem  On  siŸ  ukrywa  i  objawia  Samego  Siebie  w
prostych, maych rzeczach. Przechodzi to ponad gow; czowieka.

Bowiem  gdyby™cie  powiedzieli:  8Dlaczego  by  tak  czyni

sprawiedliwy Bóg?”

22

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

ƒ„ƒ Jest  tak  dlatego,  poniewaŒ  czowiek  zosta  stworzony  na
pocz;tku tak, aby nie próbowa sam sobie zaradziø. Czowiek zosta
stworzony  w  ten  sposób,  by  cakowicie  polega  na  Bogu.  To  jest
powodem,  dlaczego  jeste™my  przyrównani  do  baranków,  albo  do
owiec.  Owca  nie  moŒe  prowadziø  sama  siebie,  ona  musi  mieø
przewodnika _ powinien nas prowadziø Duch šwiŸty. Czowiek jest
zatem stworzony w ten sposób.
ƒ„„ Bóg uczyni wszystkie swoje dziea tak proste, aby je pro™ci mogli
zrozumieø;  Bóg  czyni  Samego  Siebie  prostym,  posuguj;c  siŸ
prostot; w tym celu, aby Go pro™ci mogli zrozumieø. Inaczej mówi;c
_ ja my™lŸ, Œe On to powiedzia u Izajasza 35. On powiedzia: 8Nawet
gupi na niej nie zb;dz;”. Jest to tak proste!
ƒ„… My wiemy, Œe Bóg jest tak wielkim, wiŸc spodziewamy siŸ, Œe On
jest  czym™  wielkim,  a  nie  dostrzegamy  tych  prostych  rzeczy.
Potykamy  siŸ  na  prostocie.  Oto,  dlaczego  nie  dostrzegamy  Boga  _
potykamy  siŸ  na  prostocie.  Bóg  jest  tak  prostym,  Œe  uczeni
dzisiejszych  czasów  oraz  wszystkich  czasów  mijaj;  Go  nie
zauwaŒywszy o milion mil. Bowiem oni wiedz; w swoim intelekcie,
Œe nie ma niczego tak wielkiego jak On. Lecz przez Swoje objawienie
On  czyni  to  tak  prosto,  Œe  oni  przechodz;  tuŒ  ponad  tym  i  nie
dostrzegaj; tego.
ƒ„† Studiujmy  to  obecnie.  RozwaŒajmy  o  Tym  wszystkim.  A  wy,
którzy jeste™cie tutaj w odwiedziny, kiedy udacie siŸ do swych pokoi
w motelu, we›cie te rzeczy i rozwaŒajcie o tym. My nie mamy czasu
poruszaø  tych  spraw  do  gŸbi,  jak  powinne  zostaø  poruszone,  ale
pragnŸ,  Œeby™cie  to  uczynili,  kiedy  udacie  siŸ  do  waszego  motelu,
hotelu, wzglŸdnie gdziekolwiek przebywacie, lub w domu. Zbierzcie
siŸ razem i zagŸbiajcie siŸ w Tym.
ƒ„‡ Nie  dostrzegaj;  Go  ze  wzglŸdu  na  sposób,  w  jaki  On  objawia
Samego Siebie; bowiem On jest tak wielkim, jednak ukrywa Samego
Siebie  w  prostocie,  by  siŸ  daø  poznaø  temu  najmniejszemu.
Rozumiecie?  Nie  próbujcie  poj;ø  tej  wielko™ci,  poniewaŒ  On
przechodzi ponad wasz; wyobra›niŸ. Suchajcie natomiast prostoty
BoŒej, a potem znajdziecie Boga wprost tutaj, w prosty sposób.
ƒ„ˆ Wysoko wypolerowana ™wiecka m;dro™ø i wyksztacenie zawsze
Go  nie  dostrzega.  NuŒe,  nie  jestem  tutaj^  Wiem,  Œe  s;  tutaj
nauczyciele ze szkó _ na ile mi wiadomo siedzi tu dwóch lub trzech.
Nie jestem tutaj, aby siŸ przeciwstawiaø szkole i wyksztaceniu, i aby
popieraø  analfabetyzm.  Nie  jestem  tutaj  w  tym  celu.  Lecz  o  co
chodzi?  Ludzie  tak  bardzo  na  tym  polegaj;,  iŒ  oni  _  nawet  w
seminariach, i tak dalej, oni nie dostrzegaj; wa™nie tej rzeczy, któr;
Bóg pooŒy przed nimi.
ƒ„‰ Oto, dlaczego nie jestem przeciwko braciom, którzy znajduj; siŸ
w  denominacjach,  ale  jestem  przeciwko  systemowi  denominacji

23

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

dlatego,  Œe  ona  próbuje  wyolbrzymiaø  sam;  siebie  i  wyksztaciø
swoich  kaznodziejów  na  takiej-i-takiej uczelni,  jeŒeli  jednak  nie
maj;  naleŒytego  wyksztacenia  i  edukacji,  zostaj;  wyrugowani.
Musz;  siŸ  nawet  poddaø  badaniu  u  psychiatry,  itd.  Nigdy  nie
pomy™laem,  Œe  to  jest  BoŒ;  wol;  poddaø  kaznodziejŸ  badaniu  u
psychiatry,  ale  poddaø  go  próbie  Sowa.  Rozumiecie?  To  jest  BoŒy
sposób,  w  jaki  On  do™wiadcza  Swego  mŸŒa,  którego  wysya  ze
Sowem.
ƒ„Š 8Go™cie  Sowo!”  NuŒe,  dzisiaj  gosi  siŸ  filozofiŸ;  zwiastuje  siŸ
wyznania  wiary  i  denominacjonalizm,  oraz  wiele  innych  spraw,  a
opuszcza  siŸ  Sowo,  poniewaŒ  siŸ  mówi,  Œe  Ono  nie  moŒe  zostaø
zrozumiane. Ono moŒe zostaø zrozumiane. On to obieca. Prosimy Go
obecnie, aby siŸ nam to stao udziaem.
ƒ„‹ Zastanowimy  siŸ  teraz  przez  kilka  minut  nad  niektórymi
bohaterami wiary.
ƒ…‚ Zwróømy  uwagŸ  na  to,  jak  byo  w  dniach  Noego.  Za  dni  Noego
Bóg  widzia  ™wieck;  m;dro™ø  tak  wielce  podkre™lan;  i
respektowan;,  wiŸc  On  posa  proste  poselstwo  przez  prost;  osobŸ,
aby im pokazaø Swoj; wielko™ø.
ƒ…ƒ Wiemy obecnie, Œe za dni Noego _ oni twierdz;, Œe ta cywilizacja
bya  tak  potŸŒna,  Œe  dotychczas  nie  osi;gnŸli™my  jeszcze  takiego
poziomu  w  naszej  nowoczesnej  cywilizacji.  A  ja  wierzŸ,  Œe  to  w
ko§cu zostanie osi;gniŸte, poniewaŒ nasz Pan powiedzia: 8Jako byo
w dniach Noego, tak bŸdzie w dniach Przyj™cia Syna Czowieczego”.
On poda pewne ilustracje.
ƒ…„ W  Egipcie  budowano  piramidy  i  sfinksy,  oni  budowali
gigantyczne  rzeczy,  których  nawet  my  dzisiaj  nie  potrafimy
zbudowaø. Mieli ™rodki do balsamowania cia i zabalsamowali je tak,
Œe przetrway aŒ do dnia dzisiejszego i posiadaj; naturalny wygl;d.
My  tego  nie  potrafimy.  My  nie  potrafimy  dzisiaj  zrobiø  mumii.  Nie
mamy  ™rodków,  przy  pomocy  których  mogliby™my  to  uczyniø.  Oni
mieli farby, które trzymaj; mocno juŒ od czterech albo piŸciu tysiŸcy
lat.  One  maj;  ci;gle  taki  sam  kolor  jak  wówczas.  Widzicie?  My  nie
mamy czego™ takiego dzisiaj.
ƒ…… I  wiele  innych  wielkich  rzeczy  z  tamtej  cywilizacji  mówi  o  jej
wyŒszo™ci  nad  nasz;  nowoczesn;  cywilizacj;.  MoŒecie  sobie  wiŸc
wyobraziø,  jakie  wyksztacenie  i  wiedza  byy  potrzebne,  aby
pozostawiø  takie  wielkie  znaki,  ™wiadcz;ce  o  tym,  Œe  wówczas
istniaa  taka  cywilizacja.  Co  za  wielka  cywilizacja  musiaa  to  byø,
skoro te monumenty _ jak; wielk; wiedzŸ, nowoczesn; cywilizacjŸ i
wyksztacenie  musieli  mieø  ci  ludzie.  8Oni  musieli  byø  takimi.  Tak
musiao  byø”.  UwaŒam,  Œe  miŸdzy  nimi  nie  byo  prawie  wcale
Œadnego analfabetyzmu.

24

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

ƒ…† A  Bóg  przepatruj;c  t;  wielk;  organizacjŸ  owego  dnia,
prawdopodobnie  nie  móg  znale›ø  w  ich  systemie  wa™ciwego
czowieka,  aŒ  znalaz  jednego  analfabetŸ  _  byø  moŒe  rolnika
imieniem Noe _ pasterza owiec. On da mu Swoje poselstwo, aby je
gosi ludowi, i ono byo tak proste, Œe ich uczeni w tamtym czasie _
ci  ludzie  potykali  siŸ  nad  prostot;  tego  poselstwa.  Pomimo  tego  to
poselstwo  byo  w  obliczu  ich  wiedzy:  8Skrajne!  Jak  by  móg  byø
deszcz  na  niebie,  jeŒeli  tam  w  górze  nie  ma  Œadnego  deszczu?”
Rozumiecie? A to proste poselstwo o budowaniu arki _ skonstruowaø
co™ i wej™ø do tego, skoro nie byo wody, na której by ona pywaa?
Patrzcie, on siŸ sta fanatykiem. On siŸ sta _ jak by™my to nazwali,
je™li mi wybaczycie to dzisiejsze wyraŒenie _ 8dziwakiem”.
ƒ…‡ Niemal  wszyscy  BoŒy  ludzie  s;  8dziwakami,”  rozumiecie.  S;
nimi.  CieszŸ  siŸ,  Œe  mogŸ  byø  jednym  z  nich.  Wy  wiecie,  oni  siŸ
odróŒniaj;  od  nowoczesnego  trendu  cywilizacji,  staj;  siŸ  wiŸc
dziwnymi  _  dziwacznymi.  On  powiedzia,  Œe  Jego  lud  bŸdzie
8osobliwym ludem _ dziwnym, dziwacznym _ a jednak duchowym
kapa§stwem,  królewskim  narodem,  ofiaruj;cym  Bogu  duchowe
ofiary _ owoce ich warg oddawaj;ce chwaŸ Jego Imieniowi”. Co za
lud! Oni s; Jego wasno™ci;.
ƒ…ˆ ZauwaŒcie  teraz,  jaka  to  musiaa  byø  wielka  rzecz  w  tamtym
czasie, kiedy jaki™ 8fanatyk” przyszed do ko™cioa; fanatyk, a gosi
ewangeliŸ,  która  bya  na  pozór  cakiem  odmienna  od  ich  sposobu
wierzenia.  A  naukowcy:  8Wiecie,  to  jest  po  prostu  wariactwo”.  A
jakŒe _ oni mogli naukowo udowodniø, Œe tam nie byo deszczu!
ƒ…‰ Jednak  ten  prosty  pasterz  owiec  wierzy:  8Je™li  Bóg  powiedzia,
Œe bŸdzie padaø, to bŸdzie padaø”. Rozumiecie?
ƒ…Š Porównajmy to zatem z dzisiejszym czasem _ kiedy kto™ zostanie
uzdrowiony. Oni mówi;: 8To jest tylko emocja. Ja ci mogŸ naukowo
udowodniø, Œe ten rak, lub ta substancja, albo ta rzecz znajduje siŸ
tam  ci;gle”.  Lecz  dla  prostego  wierz;cego  to  zniknŸo.  Widzicie?
Bowiem  on  nie  patrzy  na  substancjŸ,  on  patrzy  na  obietnicŸ  _  tak
samo, jak czyni Noe.
ƒ…‹ Czy  zatem  nie  widzicie:  8Jako  byo  za  dni  Noego,  tak  bŸdzie  w
dniach przyj™cia Syna Czowieczego”?
ƒ†‚ Zgodnie z wiedz;, ani jeden^ Lekarz móg powiedzieø: 8Spójrz
tutaj, twój guz jest tam ci;gle. Twoja choroba raka pozostaje. Twoje
ramiŸ  jest  ci;gle  sparaliŒowane,  tak  jak  byo  zawsze.  Jeste™
wariatem!”
ƒ†ƒ PamiŸtajcie,  jest  to  ten  sam  duch  z  czasów  Noego,  który  mówi:
8Tam  w  górze  nie  ma  deszczu.  My  potrafimy  wypu™ciø  aparaty  na
ksiŸŒyc,  a  tam  nie  ma  deszczu”.  Lecz  jeŒeli  tak  powiedzia  Bóg,  to
bŸdzie pada deszcz!

25

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

ƒ†„ 8Bowiem  wiara  jest  substancj;  tych  rzeczy,  których  siŸ
spodziewamy,  i  dowodem  rzeczy  niewidzialnych”.  Wiara  znajduje
swoje  ostateczne  miejsce  odpocznienia  w  Sowie  BoŒym.  Oto,  gdzie
ona 

znajduje 

swoje 

miejsce 

odpocznienia. 

Rozumiecie?

[Zgromadzenie mówi: 8Amen” _ wyd.] Jej miejsce odpocznienia jest
w Sowie BoŒym.
ƒ†… Oto, na czym odpocz; Noe: 8Bóg tak powiedzia”. Na tym bya
sprawa  zaatwiona.  NuŒe,  jeŒeli  zwrócicie  ponownie  wasz;  uwagŸ:
Noe wierz;c w co™ takiego by fanatykiem.
ƒ†† A  ludzie,  którzy  dzisiaj  wierz;  w  chrzest  Duchem  šwiŸtym  _
otóŒ,  ko™ció  mówi:  8Ci  ludzie  s;  fanatykami.  Oni  nie  s;  niczym
innym  niŒ  zgraj;  podnieconych,  podatnych  na  emocje,  ogarniŸtych
panik; ludzi”. Lecz jak mao oni wiedz; o tym, Œe Sowo BoŒe tego
naucza. Jest to obietnica.
ƒ†‡ A  dla  Noego  _  niezaleŒnie  od  tego,  jak  duŒo  oni  mówili:  8Ten
stary  czowiek  jest  pozbawiony  zmysów,  albo  Œe  on  siŸ  myli  z
punktu  widzenia  nauki  i  nie  jest  w  porz;dku  umysowo”.  Lecz  dla
Noego  byo  to  Sowo  Pa§skie  i  Noe  siŸ  go  trzyma.  A  m;drzy  i
roztropni  potykali  siŸ  na  jego  prostocie  i  poginŸli.  O,  co  za
napomnienie! Ono jest skierowane do dzisiejszej generacji!
ƒ†ˆ Wielu  ludzi  mówi:  8Gdybym  Œy  w  tamtych  czasach!”  Nie,  wy
by™cie  zajŸli  to  samo  stanowisko.  Bowiem  dzisiaj  _  ta  sama  rzecz
powtarza siŸ dzisiaj znowu, tylko w innej postaci. Oni siŸ na tym dzi™
potykaj;, tak samo jak potykali siŸ wówczas.
ƒ†‰ Niew;tpliwie  mieli  w  tamtych  czasach  wielu  kaznodziejów,  ale
Noe  by  inspirowany  przez  Boga.  Noe  wyjrza  i  ogl;da  to,  co  siŸ
miao staø, i wiedzia, Œe Bóg nie pozwoli istnieø takiej cudzooŒnej i
niegodziwej  generacji,  jak  ta.  A  wiŸc  co  innego  moŒemy  dzisiaj
ogl;daø,  jak  nie  to  samo!  Nowoczesna  Sodoma  i  Gomora,  widzicie,
niegodziwi, cudzooŒni ludzie, posiadaj;cy tak wysok; ogadŸ dziŸki
wyksztaceniu, Œe siŸ potykaj; na prostocie BoŒej manifestacji Jego
Istoty oraz na prostocie objawienia Jego Sowa.
ƒ†Š Nie  ma  nikogo  na  ™wiecie,  Œadnej  Roseli,  albo^  kto  by  móg
powiedzieø,  Œe  nie  ogl;damy  prawdziwego  Sowa  BoŒego,
zamanifestowanego  miŸdzy  nami  _  mianowicie  tej  obietnicy  dla
ostatecznych dni, tego wieczornego šwiata, które miao ™wieciø. My
jeste™my uprzywilejowanymi lud›mi, bo to moŒemy ogl;daø. Ale jak
siŸ ma sprawa z tymi wysoko wypolerowanymi tego ™wiata _ przed
nimi  jest  to  zakryte.  Jezus  powiedzia  do  Boga,  Ojca,  On  rzek:
8Upodobao  siŸ  Tobie  ukryø  to  przed  nimi.  ZaprawdŸ,  Ojcze,  Ty  to
ukrye™”. Niechaj tamci z swoj; m;dro™ci;^
ƒ†‹ Widzicie, to m;dro™ø wprawia w ruch t; kulŸ bagna i grzechu _
tam na pocz;tku. Bowiem Ewa szukaa m;dro™ci, kiedy spotkaa siŸ

26

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

z  szatanem,  i  szatan  j;  jej  da,  widzicie.  Lecz  m;dro™ø  jest  w
sprzeczno™ci  do  Sowa.  Od  nas  siŸ  nie  wymaga,  aby™my  mieli
m;dro™ø,  od  nas  siŸ  wymaga,  Œeby™my  wierzyli  w  to,  co  juŒ  byo
powiedziane.  Widzicie  wiŸc?  Lecz  dzisiaj  ci  uczeni  poleruj;  To  tak
bardzo,  umieszczaj;  To  hen  tam  i  podaj;  Temu  wasny  wykad  _
zawsze tak byo. Oni czyni; dzisiaj to samo. Dzieje siŸ to w tej samej
mierze. OtóŒ, ludzie, lecz^
ƒ‡‚ OtóŒ,  ówcze™ni  ludzie  nie  dostrzegli  tego,  tak  samo  jak  nie
dostrzegaj; tego dzisiaj _ ta sama rzecz. Oni czyni; to samo. Bowiem
oni^  bowiem  nie  dostrzegli  tego  dlatego,  iŒ  byli  zanadto
przem;drzali,  aby  w  to  uwierzyø.  Rozumiecie?  NuŒe,  to  poselstwo
byo tak proste, Œe ci chytrzy byli zbyt chytrzy, by uwierzyø prostocie
tego  poselstwa!  O,  moi  drodzy!  Bóg  uczyni  to  tak  prostym  _  w
Prawdzie, Œe ci chytrzy oraz intelektuali™ci przeoczyli to, poniewaŒ
to byo tak proste. OtóŒ, to jest wa™nie to, co czyni wielko™ø Boga tak
wielk; _ bowiem On bŸd;c najwiŸkszym, potrafi zrobiø siŸ prostym.
ƒ‡ƒ Ludzie dzisiaj okazuj;, Œe nie s; z Boga; oni s; wielcy i próbuj;
staø siŸ jeszcze wiŸkszymi, i robi; siŸ wiŸkszymi, i _ 8Wielki Biskup,
Doktor šwiŸty PapieŒ,” i wszystko inne _ robi; z siebie co™, czym w
rzeczywisto™ci  nie  s;.  A  Bóg,  bŸd;c  tak  wielkim,  upokarza  Samego
Siebie do takiej prostoty. Prostota to wielko™ø.
ƒ‡„ My  potrafimy  zbudowaø  samolot  odrzutowy,  my  potrafimy
wypuszczaø rakiety na^ wzglŸdnie umieszczaø pociski na orbicie.
Potrafimy  czyniø  wszystkie  te  rzeczy,  tak,  ale  nie  potrafimy
zbudowaø jednego ›d›ba trawy. Uhm. Amen. Jak przedstawia siŸ ta
sprawa? Lecz zamiast siŸ staraø powróciø i zastanowiø siŸ nad tym,
kto  uczyni  t;  trawŸ,  i  przyj;ø  wa™nie  tego  Boga,  który  stworzy
trawŸ,  próbujemy  budowaø  pociski,  które  prŸdzej  dolatuj;  do  celu,
niŒ te, które potrafi zbudowaø kto™ inny. Rozumiecie?
ƒ‡… My  jeste™my  tacy  przem;drzali  i  intelektualni  w  naszych
ko™cioach, Œe budujemy budowle w warto™ci miliona dolarów, albo
dziesiŸciu  milionów  dolarów,  a  jednak^  i  próbujemy  zbudowaø
lepsz;  budowlŸ,  niŒ  maj;  metody™ci  albo  bapty™ci,  lepsz;  budowlŸ,
niŒ maj; prezbiterianie; a zielono™wi;tkowcy stanŸli równieŒ w tym
bezsensownym  wy™cigu  o  prestiŒ.  Caa  ta  sprawa  polega  jednak  na
tym:  my  jeste™my  jednak  _  my  jeste™my  tak  chytrzy  i  tak  pewni
naszych  pogl;dów,  Œe  zaniedbujemy  upokorzyø  samych  siebie  i
u™wiadomiø sobie, Œe Bóg znajduje siŸ w tej maej misji na rogu ulicy.
Widzicie?  To  siŸ  zgadza.  OtóŒ,  wa™nie  dlatego  potykamy  siŸ  na
prostocie. Zawsze tak byo.
ƒ‡† NuŒe, oni byli zbyt przem;drzali, by uwierzyø takiemu prostemu
poselstwu. Ono nie miao dosyø poloru, aby siŸ staø przedmiotem ich
naukowych bada§, które oni czynili. Ono nie byo ol™niewaj;ce _ to
poselstwo nie byo wystarczaj;ce dla ich programów edukacyjnych,

27

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

które  oni  mieli  w  owym  czasie.  Widzicie?  Oni  studiowali,  aby  siŸ
dowiedzieø, Œe istnieje Bóg; oni studiowali, aby siŸ dowiedzieø, Œe On
jest wielkim i oni próbowali uczyniø samych siebie tak wielkimi jak
On. Podczas gdy droga do góry jest zawsze drog; w dó!
ƒ‡‡ OtóŒ,  kto  wie,  czy  biegun  pónocny  jest  na  pónocy,  albo  czy
biegun poudniowy jest na pónocy, wzglŸdnie biegun pónocny jest
na  poudniu,  a  moŒe  biegun  poudniowy  jest  na  pónocy?  Co  jest  w
górze, a co jest na dole? My wisimy w przestrzeni. Mówimy: 8Biegun
pónocny jest na górze”. Jak to moŒecie wiedzieø? Na pónocy moŒe
byø biegun poudniowy. Widzicie, nie wiecie tego. PamiŸtajmy wiŸc,
a to Sowo^
ƒ‡ˆ Mówicie: 8WiŸc ty by™ chcia powiedzieø, bracie Branham, Œe ^do
góry jest na dó’?”
ƒ‡‰ Jest to na podstawie Sowa Jezusa Chrystusa! On rzek: 8Kto siŸ
uniŒa, zostanie wywyŒszony, a kto siŸ wywyŒsza, zostanie poniŒony”
_ upokorzony. Zatem, rzeczywi™cie, do góry jest na dó, a na dó jest
do góry.
ƒ‡Š Jak  powiedzia  ten  stary  ™wiŸty  w  Chicago,  mianowicie^
Pewien  czowiek  _  pewien  kaznodzieja  z  pewnej  organizacji
wyst;pi przed grup; zielono™wi;tkowców. On mia wszystkie swoje
intelektualne  sprawy  piŸknie  uszeregowane.  Przyby  tam  i
posugiwa siŸ takimi sowami, Œe ci zielono™wi;tkowcy nie wiedzieli
z tego nic. On tam wyst;pi i widzia, Œe ci zielono™wi;tkowcy tego
wcale  nie  pojmuj;.  On  tam  wyst;pi  z  wypiŸt;  klatk;  piersiow;,
8šwiŸty  doktor  Taki-i-taki,”  wy  wiecie,  z  takiej-i-takiej  wielkiej
szkoy  tam  w  Chicago.  On  siŸ  rozejrza  dokoa,  a  ci
zielono™wi;tkowcy  spogl;dali  jeden  na  drugiego.  Oni  nawet  nie
wiedzieli, o czym on mówi; on by tak wyksztacony, tak m;dry, tak
byskotliwy. Oni tego nie rozumieli.
ƒ‡‹ Byo  to  tak,  jak  w  wypadku  pewnego  senatora,  czy  innego
czowieka, który siŸ wa™nie niedawno ubiega o urz;d prezydenta, a
zosta pokonany. Opowiada mi to Tuck Coots. Kiedy przemawiaem
na pogrzebie matki Forda i mówiem na temat zmartwychwstania _
o gwarancji zmartwychwstania _ 8Z tak; pewno™ci;, jak wschodzi
so§ce, tak samo ja powstanŸ. Z tak; pewno™ci;, jak wiŸdnie trawa i
li™cie  opada  z  drzew,  ono  powraca  ponownie.  JeŒeli  ziemia  sama
koryguje swój bieg po swej orbicie, to ono musi na nowo wzej™ø”.
ƒˆ‚ Tuck powiedzia: 8CeniŸ sobie to poselstwo, Billy”. Brat Neville i
ja siedzieli™my razem w samochodzie. Powiedziaem: 8Tuck^ ” On
rzek: 8CeniŸ sobie twoje poselstwa”.

Ja odrzekem: 8Tuck, ja nie mam wyksztacenia,” rzekem.
On powiedzia: 8Wa™nie to jest w tym dobre”. Widzicie?

ƒˆƒ A  zatem,  on  powiedzia,  Œe  pojecha,  aby  zobaczyø^  OtóŒ,

28

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

s;dzŸ, Œe ten czowiek mi przebaczy; ja nie mam na my™li^ Adlai
Stevenson, wy wiecie. On rzek, Œe go sucha piŸtna™cie minut, a pan
Stevenson jest takim byskotliwym mówc;; zaóŒmy Œe jest, wiecie, a
Tuck  powiedzia^  UwaŒam,  Œe  on  sko§czy  uniwersytet.  On
powiedzia, Œe tam siedzia i usn;. Powiedzia, Œe suchaj;c go usn;
w przeci;gu piŸtnastu minut. Powiedzia: 8On zdoby wyksztacenie
na uniwersytecie, a ja go nie rozumiaem; tylko kilka sów, które on
powiedzia. Byo to tak wysoko wypolerowane”. On rzek: 8Ty mnie
nigdy  nie  widziae™  ™pi;cego  na  Œadnym  z  twoich  naboŒe§stw  _
prawda, bracie Branham?”
ƒˆ„ Widzicie wiŸc, chodzi o prostotŸ. Jest to proste. Oto, gdzie ukrywa
siŸ Bóg.
ƒˆ… OtóŒ,  oni  byli  zanadto  chytrzy  w  owym  czasie,  aby  poj;ø
znaczenie tego, w jak prosty sposób Bóg czyni te rzeczy. Dla nich nie
byo  to  wypolerowane.  Musi  to  zostaø  wypolerowane.  Musi  to  mieø
wysoki poysk chromu, inaczej to mijaj; nie zauwaŒywszy tego. NuŒe
_ lecz wielki Jahwe by ukryty w Swoim Sowie i On da SiŸ poznaø
tym ludziom, którzy uwierzyli Jego Sowu, przez to, Œe ich zbawi i
urzeczywistni proste poselstwo. Proste poselstwo Noego, jednak Bóg
je urzeczywistni. NuŒe, zwróøcie na to uwagŸ.
ƒˆ† NastŸpnie znowu w dniach MojŒesza _ zwróøcie uwagŸ _ kolejny
czas wyzwolenia.
ƒˆ‡ Kiedy  Bóg  ma  wa™nie  zamiar  co™  uczyniø,  aby  wyzwoliø  Swój
lud, to posya Poselstwo do tego ludu, a ono jest tak proste _ jak to
zobaczymy  przy  otwarciu  PieczŸci.  Moim  zamiarem  byo
przedstawiø  najpierw  to.  Stwierdzimy  bowiem,  iŒ  zdjŸcie  tych
PieczŸci  jest  tak  proste,  Œe  chytrzy  min;  to  o  milion  mil  nie
zauwaŒywszy tego. Widzicie? Mam nadziejŸ, Œe Bóg nama™ci mnie do
tego.  Rozumiecie?  Widzicie,  to  po  prostu  przechodzi  nasze
zrozumienie. Z tego powodu my™laem, Œe to Poselstwo dzisiejszego
poranka  na  temat  prostoty  Boga  byoby  stosowne  do  pooŒenia
fundamentu,  rozumiecie  _  jak  Bóg  ukrywa  Samego  Siebie  w
prostocie.
ƒˆˆ Pomy™lcie  tylko,  ludzie  potrafi;  rozszczepiaø  atomy  i  czyniø
wszystko  inne,  lecz  jeŒeli  chodzi  o  Œycie,  oni  nawet  nie  potrafi;
powiedzieø,  sk;d  ono  pochodzi.  Proste  ›d›bo  trawy,  a  Bóg  jest  w
nim  ukryty.  Oni  potrafi;  wypu™ciø  rakietŸ  na  ksiŸŒyc  i  wystrzeliø
tam  radar,  albo  cokolwiek  jeszcze,  a  jednak  nie  potrafi;  wyja™niø
Œycia w ›d›ble trawy. To siŸ zgadza. Widzicie? Jest tak dlatego, Œe to
nie moŒe zostaø wyja™nione. Jest to tak proste, Œe oni to ignoruj;.
ƒˆ‰ Obserwujcie  teraz  MojŒesza  w  dniach,  kiedy  Bóg  mia  zamiar
zgodnie  ze  Swoim  Sowem  wyzwoliø  dzieci  Izraela.  Co  On  uczyni?
On  wybra  prost;  rodzinŸ.  Nie  mamy  o  nich  Œadnych  zapisów.
Widzicie, po prostu 8syn Lewiego”; to wszystko, co wiemy. Widzicie?

29

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

A  wiŸc^  i  jego  Œona.  Po  prostu  taki  zwyky,  prawdopodobnie
upaprany  botem  czowiek,  robi;cy  cegy  dla  nieprzyjaciela,  jak
sobie my™la ten ™wiat. By tylko zwykym izraelskim niewolnikiem,
ale Bóg wybra t; rodzinŸ, Œeby siŸ w niej urodzi wyzwoliciel _ po
prostu zwyk; Œydowsk; rodzinŸ. On nie poszed, aby wzi;ø kogo™ z
królewskiego rodu, wzglŸdnie jak;™ znakomit; osobisto™ø, nie wzi;
nawet  Œadnego  kapana;  On  wzi;  zwyk;  pospolit;  rodzinŸ.
Rozumiecie? Prostota! ZauwaŒcie, co On potem uczyni. On sprawi,
Œe siŸ urodzio dzieciŸ _ prosta ludzka istota. On nigdy^
ƒˆŠ On  móg  _  On  móg  rozkazaø  so§cu,  gdyby  chcia,  Œeby  ich
wyzwolio. On móg rozkazaø wiatrowi, Œeby ich wyzwoli. On móg
rozkazaø  anioowi,  aby  ich  wyzwoli.  O  alleluja!  Bóg  moŒe  czyniø,
cokolwiek zechce.

8OtóŒ, sk;d o tym wiesz, bracie Branham?”

ƒˆ‹ Bóg  nie  opuszcza  Swego  programu.  DziŸki  temu  wiemy,  Œe  w
dzisiejszym  czasie  musi  To  byø  równieŒ  proste.  Rozumiecie?  Zatem
On  zawsze  dziaa  w  prostocie.  Bóg  móg  sprawiø  juŒ  na  pocz;tku,
Œeby  so§ce  zwiastowao  EwangeliŸ,  Œeby  wiatry  zwiastoway
EwangeliŸ,  lub  Œeby  anio  zwiastowa  EwangeliŸ,  lecz  On
przeznaczy mŸŒów do tego celu i On tego nigdy nie zmienia. On nie
ustanowi w^ On nie ustanowi do tego denominacji. Nie ustanowi
do tego grup ludzi. On ustanowi do zwiastowania Ewangelii mŸŒów
_  nie  maszyneriŸ,  Œadne  urz;dzenia  techniczne,  ani  Œadn;  anielsk;
IstotŸ. Ustanowi czowieka!
ƒ‰‚ A kiedy On przyniós tym ludziom wyzwolenie, On posa prost;
ludzk;  istotŸ,  urodzon;  w  prostej  rodzinie  _  w  tej  grupie
niewolników.  O  moi  drodzy!  Jakim  On  jest  Bogiem  odsaniaj;cym
Samego Siebie w prostocie!
ƒ‰ƒ ZwaŒajcie  teraz.  On  dopu™ci,  Œeby  siŸ  øwiczy  w  ™wieckiej
m;dro™ci, aby siŸ móg na tym zawie™ø i aby mu pokazaø, Œe to nie
jest  m;dro™ø,  przez  któr;  zostajemy  wyzwoleni.  To  wa™nie  wiara,
przez któr; zostajemy wyzwoleni. On mu tam pozwoli pój™ø i zdobyø
takie wyksztacenie, Œe móg nauczaø Egipcjan m;dro™ci; on by tak
m;dry.  Bóg  by  z  t;  prost;  rodzin;,  która,  byø  moŒe,  nie  potrafia
napisaø  swego  nazwiska.  MojŒesza  zabrano  do  najwyŒszych  szkó,
gdzie  zdoby  takie  wielkie  wyksztacenie,  Œe  móg  nauczaø  tej
m;dro™ci nauczycieli. On móg uczyø geniuszy. Tak. Bóg pozwoli mu
doj™ø  do  takiego  poziomu,  Œeby  On  Sam  móg  siŸ  objawiø  w
uniŒono™ci, Œeby pokazaø, iŒ m;dro™ø nie ma z tym nic do czynienia
_  i  MojŒesz  nŸdznie  zawiód,  chociaŒ  by  geniuszem.  Bóg  pozwoli
mu i™ø t; drog;, bo On mia w tym pewien zamys _ Œeby on zawiód.
I on istotnie nie dopisa _ on upad.
ƒ‰„ Stao siŸ tak w tym celu, aby pokazaø, Œe 8nie moc;, ani si;,” nie
przez  m;dro™ø  Egiptu,  nie  przez  m;dro™ø  naszych  szkó,  nie  przez

30

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

moc  naszych  seminariów,  nie  przez  liczbŸ  naszych  organizacji,  nie
przez moc naszego nauczania w szkoach; lecz 8przez Mego Ducha,
mówi  Bóg”.  Jego  m;dro™ø  zniknŸa  i  by  z  ni;  w  kropce,  kiedy
spotka siŸ z Bogiem w pon;cym krzaku. On zdj; swoje buty, uniŒy
siŸ w pokorze i zapomnia o caej swojej m;dro™ci.
ƒ‰… Bóg,  przynosz;c  wyzwolenie,  musia  go  øwiczyø  w  m;dro™ci  i
pozwoli mu upa™ø, aby pokazaø, Œe czowiek nie moŒe siŸ opieraø o
ramiŸ swojego wasnego zrozumienia, lub zrozumienia kogokolwiek
innego.  Pozwoli  mu  upa™ø,  aby  mu  pokazaø  Swoj;  rŸkŸ.  Czy  to
rozumiecie? [Zgromadzenie: 8Amen” _ wyd.] BoŒym zamiarem byo
objawiø  poprzez  to  Samego  Siebie  w  uniŒono™ci.  On  pozwoli
MojŒeszowi staø siŸ najwyŒszym, tak iŒ móg byø nastŸpc; faraona.
On  by  potŸŒnym  generaem.  Zgodnie  z  histori;  pokona  okoliczne
kraje _ MojŒesz _ osobi™cie. Potem, kiedy skierowa cay swój talent
do dziea Pa§skiego, Bóg pozwoli mu przewróciø siŸ na eb na szyjŸ,
Œeby  go  móg  postawiø  tam  daleko  w  pustyni  i  wytuc  z  niego  to
wszystko, a potem zjawi mu siŸ w uniŒono™ci i posa go na dó _ do
Egiptu z lask; w rŸku, aby wyzwoli lud.
ƒ‰† On tego nie móg dokonaø przez øwiczenia wojskowe, ani dziŸki
wyksztaceniu  _  dziŸki  naukowej  edukacji.  Nawet  przy  pomocy  si
zbrojnych nie potrafi tego dokonaø. On da mu star;, krzyw; laskŸ
z  pustyni.  On  tego  dokona  przez  niego.  Bóg  w  uniŒono™ci  _  w
prostocie! Bóg by w tej lasce, oraz w MojŒeszu. Jak dugo MojŒesz
mia  tŸ  laskŸ,  to  mia  j;  Bóg,  bowiem  Bóg  by  w  MojŒeszu.  Z
pewno™ci;.
ƒ‰‡ Zwróøcie  uwagŸ:  8Nie  moc;  ani  si;,  lecz  Duchem  Moim”.  Lecz
przez prost; wiarŸ!
ƒ‰ˆ MojŒesz  zrozumia  z  nauczania  swojej  matki,  Œe  on  mia  byø
wyzwolicielem.  On  siŸ  øwiczy  w  sztuce  wojennej,  Œeby  móc  tego
dokonaø,  lecz  ona  zawioda.  Widzicie?  On  by  inteligentny,  on  mia
wyksztacenie,  lecz  to  nie  dziaao.  On  musia  o  tym  wszystkim
zapomnieø i doj™ø do prostej rzeczy, mianowicie wzi;ø Boga za Jego
Sowo, a wtedy on wyzwoli ten lud. O, tak.
ƒ‰‰ Przez  co  Bóg  wyzwala?  Przez  wiarŸ  w  Jego  Sowo.  Zawsze  tak
byo. Mogliby™my siŸ temu przypatrzyø, gdyby™my mieli czas. Mamy
jeszcze okoo dwudziestu minut czasu. Mamy^
ƒ‰Š MoŒemy siŸ przypatrzyø Kainowi i Ablowi _ w jaki sposób Kain
próbowa znale›ø upodobanie u Boga przy pomocy jakiej™ piŸkno™ci.
ƒ‰‹ Inaczej  mówi;c,  ludzie  my™l;:  8Przez  wielkie,  wytwornie
przyodziane  zgromadzenia,  przez  ksiŸdza^  przez  kaznodziejów  i
chóry,  przyodziane  w  ceremonialne  odzienie,  i  wszystko  to
powierzchowne _ w tym ma Bóg upodobanie”. Czy widzicie, sk;d to

31

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

pochodzi?  Kain  próbowa  to  samo.  On  Mu  zbudowa  otarz  i
niew;tpliwie zbudowa go piŸknie.
ƒŠ‚ Ten czowiek by szczery. On oddawa Bogu cze™ø. My™la sobie:
8To  nie  ma  Œadnego  znaczenia,  o  ile  jestem  szczery”.  To  ma
znaczenie. Ty siŸ moŒesz szczerze myliø.
ƒŠƒ ZauwaŒcie,  on  zbudowa  ten  otarz  i  ponadto  przyozdobi  go
kwiatami,  pooŒy  na  otarzu  dorodne  owoce  i  my™la  sobie:
8Niew;tpliwie wielki, ™wiŸty, czysty, piŸkny Bóg przyjmie t; ofiarŸ”.
Patrzcie jednak, on to uczyni w oparciu o swoj; wasn; m;dro™ø. On
to uczyni wedug swoich wasnych my™li.
ƒŠ„ A  to  wa™nie  dzieje  siŸ  dzisiaj.  Oni  to  czyni;  w  oparciu  o  swoj;
wasn; m;dro™ø, w oparciu o swoje wyksztacenie, w oparciu o swoj;
edukacjŸ i etykŸ, której siŸ nauczyli.
ƒŠ… 8Lecz  Abel,  dziŸki  objawieniu  _  przez  wiarŸ  ofiarowa  Bogu
warto™ciowsz;  ofiarŸ”.  Po  ludzku  mówi;c  nie  byo  w  tym  nic
czystego, kiedy na to spojrzymy _ may baranek. On go chwyci za
szyjŸ, owin; mu koo niej winoro™l, ot  tak, i ci;gn; go do otarza.
Nie  byo  w  tym  nic  piŸknego  _  pooŒy  go  na  otarzu,  przeci;
nieudolnie  jego  mae  gardo  ostrym  kamieniem,  a  jego  krew
zbryzgaa  go  caego;  a  on  becza  i  umiera.  By  to  okropny  widok,
rozumiecie _ patrzeø na co™ takiego. Byo to jednak proste.
ƒŠ† On wiedzia w prostocie, Œe zosta zrodzony z krwi swego ojca i
matki  _  urodzi  siŸ  w  krwi  swojej  matki,  z  krwi  swego  ojca;  a
dlatego, Œe krew spowodowaa upadek, to wa™nie krew usunie go z
powrotem.  8WiŸc  on  ofiarowa  Bogu  warto™ciowsz;  ofiarŸ  dlatego,
Œe mu to zostao objawione”.
ƒŠ‡ A  niektórzy  bracia  dzisiaj,  którzy  my™l;,  Œe  oni  jedli  jabka  i
gruszki!  Przed  paru  dniami  widziaem  w  gazecie  co™,  co  byo  w
najwyŒszym  stopniu  skrajne.  Byo  tam  powiedziane:  8Obecnie
udowodniono, Œe to nie byo jabko, które spoŒywaa Ewa”. Ja my™lŸ,
Œe  oni  twierdz;:  8To  bya  morela”.  O,  patrzcie,  sk;d  pochodzi  ten
duch!
ƒŠˆ Oni  mówi;,  Œe:  8MojŒesz  w  rzeczywisto™ci  nie  przeszed  przez
Morze  Czerwone;  Œe  to  bya  trzcina  _  morze  trzcinowe.  I  on
przeprowadzi dzieci izraelskie przez morze trzcinowe. Przy górnym
ko§cu  tego  morza  znajduje  siŸ  wielka  poaø  trzciny  i  MojŒesz
przeszed  przez  morze,  ale  byo  to  morze  trzciny,  przez  które  on
przeszed”  _  wy  wiecie  _  8trawa  nazywana  sitowiem,  itp,  przez
któr; oni przeszli”. Jakie to ™mieszne!
ƒŠ‰ Podczas gdy Biblia mówi: 8Wody rozdzieliy siŸ w prawo i w lewo
_ Bóg sprawi, Œe potŸŒny wschodni wiatr rozdzieli je”. Rozumiecie?
Widzicie?
ƒŠŠ Oni  sobie  to  próbuj;  wyobraziø  w  swój  wasny  sposób  i  na  tej

32

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

drodze  oni  zawsze  nie  dopisuj;,  i  bŸd;  nie  dopisywaø  ci;gle.  Wy
wiecie o tym wszystkim!
ƒŠ‹ Kain  by  prawdziwym  przykadem  dzisiejszego  ciele™nie
my™l;cego  czowieka,  który  jest  na  pozór  religijny.  On  na  pozór
pragnie  co™  czyniø,  ale  jest^  On  chodzi  do  ko™cioa  i  czyni  ca;
masŸ rzeczy dla tego budynku.

Istnieje tylko jeden Ko™ció i wy nie przy;czacie siŸ do Niego.

ƒ‹‚ Te  inne  to  kluby.  Rozumiecie?  Wy  siŸ  przy;czacie  do
metodystycznego  klubu,  do  klubu  baptystycznego,  do  klubu
prezbiteria§skiego, do klubu zielono™wi;tkowego.

Lecz do Ko™cioa zostali™cie wrodzeni. O, tak. Rozumiecie?

ƒ‹ƒ One s; wszystkie klubami. One nie s; ko™cioami _ one s; loŒami.
Nie  ma  takiej  rzeczy  jak  8ko™ció”  metodystyczny,  czy  8ko™ció”
zielono™wi;tkowy. Nie, takiej rzeczy nie ma. Nie, one wszystkie s; w
bŸdzie. Widzicie? One s;^ To prawda. One s; klubami, do których
przy;czaj; siŸ ludzie.
ƒ‹„ Lecz  wy  wrodzili™cie  siŸ  do  Ko™cioa  ]yj;cego  Boga,  a  jest  to
mistyczne Ciao Jezusa Chrystusa, które siŸ ksztatuje.
ƒ‹… Lecz  Bogu  upodobao  siŸ  objawiø  Swoj;  tajemnicŸ  Ablowi  w
prostej wierze w przelan; krew. O, szkoda, Œe nie mam czasu, by móc
pozostaø przy tym przez chwilŸ. Widzicie?
ƒ‹† Kain z ca; swoj; m;dro™ci; by bystrym czowiekiem! 8O”_ wy
mówicie _ 8Bracie Branham, ty mówisz, Œe on^ próbujesz zrobiø z
niego  wyksztaconego  geniusza?”  On  nim  by.  Czy  on  by  bystry?
šled›cie rysy jego charakteru. Spójrzcie na jego dzieci. Wszyscy byli
naukowcami, lekarzami i bystrymi lud›mi _ kaŒdy poszczególny.
ƒ‹‡ Lecz  kiedy  ™ledzicie  generacjŸ  Seta  _  oni  byli  pokornymi
wie™niakami i rolnikami, itd. aŒ do potopu.
ƒ‹ˆ Lecz dzieci Kaina byy bystr;, intelektualn; grup;. Oni nawet^
utrzymuje  siŸ,  Œe  oni  potrafili  odpuszczaø  mied›,  wytapiaø  metale,
byli budowniczymi. Oni byli bystrymi lud›mi.
ƒ‹‰ Podczas gdy ci inni Œyli po prostu w namiotach, pa™li swoje owce
i  odpoczywali  w  obietnicach  BoŒych.  Widzicie?  Widzicie?  Widzicie,
co to byo? NuŒe, ™led›cie tylko ca; t; genealogiŸ i zobaczycie, czy
siŸ to nie zgadza. Widzicie? Oni odpoczywali w obietnicach BoŒych.
ƒ‹Š Oto, jak Noe zosta wybrany z tego rodzaju ludzi. Oto, jak Pawe
zosta wybrany ze swej trzody. Widzicie? Tak samo byo w wypadku
Johna  Wesley’a,  Marcina  Luthra,  i  wszystkich  innych.  Oto,  jak  wy
doszli™cie do tego, by byø tym, czym jeste™cie dzisiaj, rozumiecie _ ta
sama sprawa _ pokorni, aby uwierzyø w prost; obietnicŸ BoŒ;.
ƒ‹‹ ZauwaŒcie, Bogu siŸ upodobao utoŒsamiø siŸ z nimi. Bóg zawsze
potwierdzi, czy to jest Prawda, czy nie. Rozumiecie? OtóŒ, wielu ludzi

33

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

próbuje siŸ angaŒowaø w czym™, od czego Bóg jest oddalony o milion
mil. To siŸ zgadza. Lecz gdy widzicie, Œe Bóg przychodzi z powrotem
i mówi, Œe To jest^ podkre™la To i mówi: 8To prawda, to prawda,
to

prawda,” wtedy wiecie, Œe To jest Prawd;.

„‚‚ OtóŒ,  gdy  ofiary  byy  na  otarzu,  Bóg  odrzuci  intelektualne
pojŸcie Kaina o Bogu. Lecz kiedy On zobaczy Abla, który w prostej
wierze uwierzy, Œe to nie byy jabka, albo owoce roli, lecz Œe to bya
krew _ on uwierzy w to wiar; _ dziŸki objawieniu od Boga, a Bóg
go potwierdzi przez to, Œe przyj; jego ofiarŸ. Rozumiecie?
„‚ƒ Tak  wa™nie  my™limy  o  modlitwie  za  chorych  i  o  wszystkim
innym. Jezus powiedzia: 8Je™li we Mnie mieszkaø bŸdziecie, a Sowa
Moje w was mieszkaø bŸd;, pro™cie o cokolwiek chcecie, a stanie siŸ
wam”.
„‚„ Pójdziemy  zatem  bezpo™rednio  dalej;  teraz  prŸdzej  _  mamy
jeszcze dwadzie™cia minut.
„‚… ZwaŒajcie.  W  dniach  Eliasza  _  Bóg  go  wybra,  aby  Samego
Siebie ukryø w prostej osobie. Pomy™lcie tylko o tym. Bóg go wybra.
By  to  Jego  wybór.  PamiŸtajcie,  oni  mieli  rabbinów,  kapanów;  oni
mieli wielkich mŸŒów w owych czasach. Nawet sam król Achab by
]ydem. On mia wielkich mŸŒów w tych czasach w swoim kraju, lecz
Bóg ukry siŸ w prostym czowieku _ nie by to uczony, nie. Nie jaki™
sawny  czowiek  tego  ™wiata  _  jaki™  wielki  wojskowy  geniusz,  czy
co™ takiego, nie; Œadne wielkie imiŸ. My nawet nie wiemy, kim byli
jego  ojciec  i  matka.  Nic  nie  wiemy  o  jego  genealogii  _  po  prostu
stary,  prosty  rolnik,  Œyj;cy  gdzie™  tam,  który  zosta  wzbudzony  w
tym  celu,  aby  by  prorokiem.  Bóg  dopu™ci,  Œeby  Œy  samotnie  na
pustyni. Wiemy tylko jedno, mianowicie Œe on wyst;pi nie wiadomo
sk;d, uda siŸ wprost do tego ko™cielnego systemu i potŸpi go cay.
Moi drodzy!
„‚† Czy  wiecie,  co  sobie  pomy™leli  o  nim?  8Z  której  szkoy  on
przyszed?” Widzicie? 8Do której denominacji naleŒy? Czy on naleŒy
do faryzeuszy albo do saduceuszy,” czy ile ich wówczas mieli? On nie
naleŒa do Œadnej z nich, lecz on potŸpi ca; t; sprawŸ. Rozumiecie?
Bóg go wybra, aby to uczyni.
„‚‡ By to prosty czowiek _ bez Œadnego wyksztacenia. Nie mamy
Œadnego miejsca Pisma mówi;cego o tym, Œe kiedykolwiek chodzi do
szkoy.  Nie  mamy  o  nim  Œadnych  zapisów.  Po  prostu  zwyky
czowiek, lecz Bogu upodobao siŸ ukryø w tej prostej osobie. Bóg w
tym prostym czowieku wówczas _ ukryty w ludzkiej istocie. Czy to
potraficie zrozumieø? [Zgromadzenie mówi: 8Amen” _ wyd.]
„‚ˆ Bóg  ukrywaj;cy  siŸ  w  8niepi™miennym  dziwaku”  _  w  oczach
tego  ™wiata.  Wiecie  bowiem,  oni  mu  zarzucali  wszystko  moŒliwe  _

34

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

nawet, Œe jest 8czarownikiem” _ Eliaszowi. Zarzucano to wszystkim
prorokom, widzicie.
„‚‰ Tak samo Jezusowi równieŒ zarzucano, Œe jest takim, rozumiecie
_  8Beelzebubem  i  wariatem”.  Mówiono:  8AleŒ,  ty  jeste™  ob;kany.
Tak, my wiemy, Œe masz diaba. Ty stracie™ rozum”. Widzicie?
„‚Š Byo to wówczas, kiedy On im powiedzia: 8Kiedy To przyjdzie w
dniach 

ostatecznych, 

to 

powiedzieø 

co™ 

takiego 

bŸdzie

blu›nierstwem”.  On  im  przebaczy,  ale  w  tych  dniach  ostatecznych
nie  bŸdzie  to  przebaczone.  Trzeba  bŸdzie  za  to  zapaciø  wiecznym
od;czeniem _ 8Nie bŸdzie to przebaczone ani w tym ™wiecie, ani w
tym przyszym”.
„‚‹ Eliasz  by  uwaŒany  za  zwariowanego  czowieka.  Czy  sobie
moŒecie wyobraziø, kiedy on stan;^ S;dzŸ, Œe wszystkie niewiasty
obcinay  swoje  wosy,  podobnie  jak  w  nowoczesnych  czasach,  i
maloway  siŸ  jak  Jezabela,  Œona  prezydenta  tego  kraju.  A  wszyscy
kaznodzieje  zachowywali  siŸ  jak  ten  ™wiat.  I  co  siŸ  wówczas  stao?
Wyst;pi stary Eliasz i potŸpi ich wszystkich, pocz;wszy od Jezabeli
aŒ do ostatniego z nich.
„ƒ‚ 8No wiesz” _ my™leli oni _ 8My ciŸ nie musimy suchaø! Mamy
pastorów!”
„ƒƒ Oczywi™cie,  oni  nie  musieli,  lecz  on  mimo  wszystko  by  ich
pastorem.  On  by  pastorem  Jezabeli.  Ona  go  nie  chciaa.  Ona  byø
moŒe  miaa  kogo™  innego,  lecz  Bóg  go  posa  i  on  nim  by.
Rozumiecie?  On  by  dla  niej  od  Boga  posanym  pastorem.  Ona  go
nienawidzia,  ale  on  by  mimo  wszystko  pastorem.  Zwróøcie  na  to
uwagŸ.
„ƒ„ Eliasz  upokorzy  siŸ  i  trzyma  siŸ  Tego,  co  powiedzia  Bóg,  do
tego  stopnia,  Œe  siŸ  upodobao  Bogu  wzi;ø  tego  samego  Ducha
Eliasza  i  obieca,  Œe  od  tamtego  czasu  posuŒy  siŸ  Nim  jeszcze
trzykrotnie. Widzicie? Amen! I On to uczyni. Amen! Z pewno™ci; to
uczyni.  Na  pewno.  On  obieca,  Œe  On  przyjdzie.  I  On  zst;pi  na
Elizeusza,  jego  nastŸpcŸ,  potem  zst;pi  na  Jana  Chrzciciela,  a
zgodnie  z  Malachiaszem  4,  On  powinien  byø  tutaj  ponownie  w
ostatecznych dniach. Widzicie?
„ƒ… Bóg  umiowa  tego  Ducha,  który  odpocz;  na  tym  prostym,
niewyksztaconym  czowieku  lasów,  który  przebywa  gdzie™  tam  w
gŸbi  lasów.  On  by  tak  posuszny  Jego  Sowu,  Œe  On  móg
powiedzieø: 8Eliaszu, uczy§ to,” a Eliasz to uczyni. Bóg ukry siŸ w
nim w takiej prostocie!
„ƒ† Wszyscy mówili o nim: 8Ten stary dziwak. Nie miejcie z nim nic
do czynienia,” itd.
„ƒ‡ Pewnego  jednak  dnia,  kiedy  on  siŸ  zestarza,  jego  gowa
wyysiaa,  a  jego  w;sy  zwisay  siwe  w  dó  i  tylko  kilka  wosów

35

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

zwisao  nad  jego  ramionami,  jego  stare  drobne  chude  ramiona  ze
zwiotczaymi  muskuami  _  szed  drog;  do  Samarii,  z  oczyma
spogl;daj;cymi ku niebu, z krzyw; lask; w swoim rŸku. Nie byo na
nim wiele do ogl;dania, lecz on mia 8TAK MÓWI PAN” na tamten
czas.  On  siŸ  przy  Tym  nie  j;ka.  On  siŸ  nie  zaj;kiwa.  On  nie
powiedzia:  8No^  tego^  wielki Achabie”.  On  podszed  i
powiedzia:  8Nawet  rosa  nie  spadnie  z  nieba,  dopóki  o  ni;  nie
zawoam!” Alleluja! Widzicie? Bóg uczci jego prostotŸ.
„ƒˆ Widzicie  teraz,  chociaŒ  to  byo  w  prosty  sposób,  kaŒdy  by
przeciwko  niemu,  kaŒdy  by  mu  najchŸtniej  skoczy  do  garda.  Cae
stowarzyszenie  kaznodziejów  i  wszyscy  inni  by  mu  najchŸtniej
skoczyli  do  garda.  To  siŸ  zgadza  _  próbowali  siŸ  go  pozbyø  i
wszystko  inne.  Lecz  w  tej  prostocie  _  chociaŒ  nawet  nie
wspópracowali  z  jego  kampaniami,  czy  cokolwiek  on  wówczas
urz;dza. KaŒdy my™la, Œe on jest dziwakiem, ale Bóg ukrywa siŸ w
nim.
„ƒ‰ Lecz kiedy przyszed czas, aby dojrzao to nasienie, które zostao
zasiane, Bóg zamanifestowa Samego Siebie przez to, Œe posa ogie§
z  nieba,  który  pochon;  t;  ofiarŸ.  Bóg  ukryty  w  prostocie,  a
nastŸpnie  objawiaj;cy  siŸ  ponownie.  Widzicie?  Na  pewno.  Bogu  siŸ
upodobao  tak  postŸpowaø.  On  to  zawsze  czyni  w  taki  sposób.  O,
tak. Stwierdzamy teraz, Œe On obieca te sprawy.
„ƒŠ Dzisiaj jest kopot z tak wieloma z nas, poniewaŒ chcemy siŸ tak
bardzo staø seminaryjni, albo denominacyjni i my™l;cy naukowo, jak
wiecie,  Œe  Bóg  nie  moŒe  nas  uŒyø.  Bóg  moŒe  rozpocz;ø  co™  w
czowieku _ aby co™ czyni i daje mu usugŸ. Nie wiadomo dlaczego
on  zacznie  siŸ  troszczyø  o  to,  co  inni  mówi;,  i  zanim  sobie  to
u™wiadomi,  uwika  siŸ  w  ca;  masŸ  bredni.  Potem  Bóg  po  prostu
odejmuje Swoj; rŸkŸ od niego i zostawia go. Widzicie? Widzicie?
„ƒ‹ NastŸpnie  On  bŸdzie  próbowa  znale›ø  Sobie  innego  mŸŒa  _
kogo™, kto to bŸdzie czyni. Widzicie? On musi znale›ø kogo™, który
we›mie  Jego  Sowo,  we›mie  Boskie  objawienie  i  nie  bŸdzie  Nim
manipulowa, lecz pozostanie dokadnie w Sowie. W taki sposób On
to czyni. On to zawsze czyni w ten sposób.
„„‚ Zatem, kiedy czowiek staje siŸ tak bardzo wyksztacony i bystry,
Œe próbuje woŒyø wasny wykad^ OtóŒ, jak oni mówi;: 8Chrzest
Duchem šwiŸtym” _ bŸd; mówiø _ 8Och, to byo na inny czas”. A
jeŒeli  oni  tak  nie  mówi;,  to  8to  nie  byo  na  inny  czas,  lecz  ja  ci
powiem,  juŒ  to  nie  przychodzi  tak,  jak  siŸ  to  stao  w  Dniu
PiŸødziesi;tym. My przyjmujemy Ducha šwiŸtego, kiedy wierzymy,”
i  temu  podobne  wszelkiego  rodzaju  brednie,  rozumiecie.  A  kiedy
mówisz  o  chrzcie  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa,  bowiem  Biblia  naucza
nas  w  ten  sposób,  to  oni  mówi;:  8Dobrze,  lecz  seminarium  mówi!

36

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Taki-i-taki

mówi!”  To  jest  przyst;pienie  na  kompromis.  Widzicie?

Bóg nie moŒe uŒyø takiej osoby. Rozumiecie?
„„ƒ On moŒe pozwoli, Œe czowiek jest poniewierany w caym kraju,
wszŸdzie  go  wyrzucaj;,  wy™miewaj;  siŸ  z  niego  i  szydz;  z  niego,  i
czyni;  mu  wszystko  moŒliwe.  Lecz  kiedy  przyjdzie  do  prawdziwej
próby si, Bóg stoi za nim i potwierdza Samego Siebie wa™nie w tej
samej prostocie.
„„„ Podnosi  siŸ  prosto  do  góry,  jak  kwiat.  Jego  ziarno  wygl;da
najpierw jak by zginŸo; ono umiera i wpada do ziemi. Wygrzebajcie
to mae ziarenko z ziemi, ono jest zbutwiae i wygl;da jak papka, lecz
z tego wa™nie kiekuje Œycie, aby zrodziø znowu kolejny kwiat.
„„… Bóg jest w prostocie. On czyni to samo. Droga do góry jest drog;
na dó, zawsze. Upokórz siŸ. Nie mów: 8Ja mam to, albo owo”. Nie
masz niczego. Tylko pamiŸtaj, jeŒeli masz BoŒ; askŸ, b;d› po prostu
za ni; wdziŸczny i b;d› pokorny. Po prostu ci;gle upokarzaj samego
siebie.
„„† NuŒe,  bŸdŸ  siŸ  musia  po™pieszyø,  poniewaŒ  zegar^  Nie  chcŸ
was  trzymaø  zbyt  dugo,  poniewaŒ  was  nie  chcŸ  wyczerpaø.  Mamy
jeszcze dugi czas przez ten tydzie§.
„„‡ Stwierdzamy  obecnie,  Œe  ludzie  staj;  siŸ  tak  bystrzy  i
wyksztaceni.
„„ˆ OtóŒ, pragnŸ wam pokazaø co™ innego. Inni znów posuwaj; siŸ do
takiej skrajno™ci, Œe siŸ staj; fanatykami, próbuj;c byø religijnymi.
OtóŒ, wiemy, Œe mamy takie grupy. Rozumiecie? Oni siŸ posuwaj; do
drugiej skrajno™ci.
„„‰ Oto, w czym siŸ nie zgadzam z t; grup; braci, którzy niedawno
od;czyli  siŸ  tutaj  od  tej  drogi  šwiata  _  oni  po  prostu  nie  mogli
pogodziø siŸ z tym zjawiskiem, Œe co™ siŸ dzieje, a nie powstaa z tego
grupa,  zgromadzili  siŸ  wiŸc  w  Kanadzie  i  stworzyli  grupŸ  ludzi  i
mieli  zamiar  podaø  do  wiadomo™ci,  Œe  bŸd;  spomiŸdzy  siebie
ustanawiaø  apostoów  i  proroków  itd.  I  zaraz  sko§czyo  siŸ  to
fiaskiem. Widzicie? I tak bŸdzie siŸ dziaø zawsze. Oni siŸ stali^ Oni
tak  odczuwaj;,  poniewaŒ  oni^  poniewaŒ  oni  nie^  Oni  tak
potŸpiali  inne  sprawy  i  te  sprawy,  Œe  przeszli  do  cakiem  innej
skrajno™ci. Rozumiecie?
„„Š Istnieje  jedna  skrajno™ø,  która  jest  intelektualnie  na  bardzo
wysokim  poziomie,  chodna  i  obojŸtna.  Oni  tam  zaprzeczaj;
wszystkiemu.  A  ci  inni  posuwaj;  siŸ  na  drug;  stronŸ,  do  drugiej
skrajno™ci  i  staj;  siŸ  radykaln;  grup;  tych,  którzy  przeŒywaj;
emocje, a zaprzeczaj; Sowu.
„„‹ Lecz  rzeczywisty,  prawdziwy  Ko™ció  pozostaje  dokadnie  na
™rodku  drogi.  OtóŒ,  je™li  chcecie  zauwaŒyø,  chodzi  o  Biblijne
poznanie  tego,  co  Bóg  powiedzia,  i  ono  jest  na  tyle  duchowe,  aby

37

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

nasze serca byy gor;ce. To wa™nie jest ta droga. Izajasz powiedzia,
Œe tak bŸdzie. On powiedzia: 8I bŸdzie tam droga^”
„…‚ A  ci  bogosawieni,  ™wiŸci,  drodzy  przyjaciele  z  ko™cioa
nazarejczyków  _  by  to  potŸŒny,  nowy  ruch,  któremu  Bóg  da
pocz;tek, lecz co oni osi;gnŸli? Kiedy Bóg zacz; mówiø w jŸzykach
w tym ko™ciele, oni byli tak bardzo religijni i tak nakrochmaleni, Œe
to  przypisywali  8diabu”.  I  widzicie,  co  siŸ  z  nimi  stao?  Widzicie?
Widzicie? Oni, oni _ 8Bardziej ™wiŸci niŒ ty jeste™”. A wiŸc widzimy,
Œe wszystkie te rzeczy wiŸdn; i zaraz zanikaj;. Rozumiecie? To jest
ta druga strona.
„…ƒ Zatem jedna strona staje siŸ fanatyczna. Ta druga strona staje siŸ
chodna i sztywna.

OtóŒ, Izajasz powiedzia: 8BŸdzie tam droga^”

„…„ A  nazarejczycy  oraz  wielu  z  tych  starych  pielgrzymów
™wi;tobliwo™ci mawiali: 8Bogosawiona stara droga! Chwaa Bogu!
My  idziemy  t;  star;  drog;!”  Lecz  przypomnijcie  sobie,  to  nie  jest
dokadnie to, co on powiedzia.
„…… On  powiedzia:  8BŸdzie  tam  droga  i^”  _  to  spójnik;  8^i
™cieŒka”.  [wg  ang.  8autostrada  i  droga”  _  t.]  Ona  nie  bŸdzie
nazwana autostrad; ™wiŸto™ci, lecz 8Drog; ™wiŸto™ci”.
„…† OtóŒ,  na  autostradzie  ™wiŸto™ci  ludzie  próbuj;  zrobiø  samych
siebie  ™wiŸtymi.  A  kiedy  tak  czynicie,  jest  to  dokadnie  tak,  jak
powiedziaem  przedtem,  jest  to  jak^  Byoby  to  podobne  do
myszoowa,  próbuj;cego  przymocowaø  sobie  goŸbie  piórka,  aby
zrobiø  z  siebie  goŸbia,  chociaŒ  jego  natura  pozostaje  ci;gle  natur;
myszoowa.  Rozumiecie?  On,  to  jest^  Byoby  to  takie,  jak  wrona,
która próbuje sobie przymocowaø piórka goŸbia albo pawia, i mówi:
8Widzicie,  jakim  piŸknym  ptakiem  jestem?”  Widzicie,  jest  to  co™
sfabrykowanego.
„…‡ Paw nie musi siŸ martwiø, czy bŸdzie mia pawie pióra, czy nie.
GoŸbica nie musi siŸ martwiø, czy bŸdzie miaa pióra goŸbicy, czy
nie. Skoro jej natura jest natur; goŸbicy, ona bŸdzie miaa goŸbie
pióra.
„…ˆ Widzicie,  ci  pielgrzymi  ™wi;tobliwo™ci  zaczynaj;  mówiø:
8Kobiety  musz;  nosiø  dugie  wosy  i  dugie  rŸkawy,  i  tym  podobne
sprawy,  i  dugie  spódnice,  a  nie  wolno  im  nosiø  obr;czek  ™lubnych
ani  Œadnej  biŒuterii”.  Widzicie,  stao  siŸ  to  faryzeuszowsk;
™wiŸto™ci;.  Rozumiecie?  Rozumiecie?  Jest  to  _  jest  to  _  jest  to
sfabrykowana  ™wi;tobliwo™ø,  ale  prawdziwy  Ko™ció  ]ywego  Boga
jest^ I patrzcie, co siŸ stao z t; denominacj;. Teraz maj; wszystkie
przyciŸte wosy, podobnie jak u zielono™wi;tkowców i innych. A oni
niemal  wszyscy  nosz;  obecnie  obr;czki,  itd.  Spójrzcie  na

38

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

zielono™wi;tkowców jak oni przed laty mówili wci;Œ o tym w kóko:
8My, ko™ció! My, ko™ció!”
„…‰ Ko™ció  jest  Ciaem  Chrystusa.  S;  to  jednostki  miŸdzy  innymi
jednostkami, które s; wrodzone do Królestwa BoŒego. Wychodzi to z
wewn;trz na zewn;trz. To ]ycie przychodzi automatycznie.
„…Š Ja  my™lŸ,  Œe  nie  prosicie  owcŸ,  Œeby  przyniosa  wenŸ^
wzglŸdnie,  produkowaa  wenŸ.  Owca  nie  musi  produkowaø  weny.
Ona by powiedziaa: 8NuŒe, mój wa™ciciel chce, abym miaa w tym
roku  wenŸ.  MuszŸ  siŸ  tym  pilnie  zaj;ø”.  Nie,  jedyn;  rzecz;,  któr;
ona  musi  uczyniø,  jest  po  prostu  pozostaø  owc;.  To  siŸ  zgadza.  Ta
wena _ ona uro™nie automatycznie. Ona uro™nie. Ona j; przyniesie,
poniewaŒ^
„…‹ My  nie  jeste™my  proszeni,  aby™my  sfabrykowali  owoce.  My
powinni™my  zrodziø  owoce,  rozumiecie,  przynosiø  owoce.  Zgoda?
Powinni™my zatem przynosiø owoce. Skoro jeste™cie BoŒym drzewem
owocowym,  posiadaj;cym  Sowo  BoŒe,  to  ono  potwierdzi  siŸ  samo.
Ono bŸdzie przynosiø owoce, jak dugo to Sowo znajduje siŸ w nim.
Jezus  powiedzia:  8Je™li  zostaniecie  we  Mnie,  a  Sowa  Moje  w  was,
pro™cie o cokolwiek chcecie, a stanie siŸ wam”. Widzicie? Nie musicie
tego sfabrykowaø. Nie musicie siŸ do tego wysilaø. One rzeczywi™cie
istniej; i rodz; siŸ ci;gle dalej i dalej.
„†‚ Po™pieszmy siŸ teraz, pozostao jeszcze tylko kilka minut, a potem
zako§czymy.
„†ƒ Zatem,  niektórzy  id;  tak  daleko,  Œe  staj;  siŸ  fanatykami.  Oni
posuwaj; siŸ do drugiej skrajno™ci. Oni my™l;, Œe dlatego, iŒ skacz;
do  góry  i  na  dó,  wzglŸdnie  przeŒywaj;  pewien  rodzaj  wzruszenia,
czy  emocji,  mówi;  w  jŸzykach,  albo  przynosz;  proroctwo,  które
przypadkowo  jest  wa™ciwe,  albo  co™  podobnego  _  oni  my™l;,  Œe  to
jest wa™nie To, Œe oni To maj;. Lecz to nie to.
„†„ Jezus  powiedzia:  8Wielu  przyjdzie  do  Mnie  w  owym  dniu  i
powiedz;: ^Panie, czy ja nie prorokowaem w Twoim Imieniu, czy nie
czyniem  w  Twoim  Imieniu  wielu  uczynków,  czy  nie  wypŸdzaem
diabów?’”  On  odpowie:  8Odst;pcie  ode  Mnie,  nigdy  was  nie
znaem”. Rozumiecie? To nie jest to. Nie o to chodzi, przyjaciele.
„†… To  jest  powodem^  Czy  dowodem  s;  jŸzyki?  Ja  wierzŸ  w
mówienie w jŸzykach, lecz ja tego nie przyjmujŸ jako jedyny dowód
Ducha  šwiŸtego.  O,  nie!  Dowodem  s;  owoce  Ducha.  Zgoda?  Tak.
Widzicie teraz, Œe to wa™nie jest powodem, dlaczego odróŒniam siŸ
pod tym wzglŸdem od ruchu braci zielono™wi;tkowców. Bowiem oni
mówi;: 8Je™li czowiek mówi w jŸzykach, posiada Ducha šwiŸtego”.
Pod tym wzglŸdem siŸ odróŒniam. To nie jest znakiem, Œe on posiada
Ducha šwiŸtego. Rozumiecie?

39

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

„†† Syszaem diaby mówi;ce w jŸzykach, tak szybko, jak potrafiy.
Oni pili krew z ludzkiej czaszki i wzywali diaba.
„†‡ Widziaem Indian w Arizonie, którzy brali wŸŒe i owijali siŸ nimi
podczas  ta§ca  deszczowego;  oni  trzymali  swoje  rŸce  podniesione  w
ten sposób do góry i biegali w kóko. Wyszed czarownik kuj;c siŸ
lanc;,  pooŒy  oówek,  a  on  pisa  w  nieznanych  jŸzykach  i  podawa
wykad tego. Widzicie?

A wiŸc nie mówcie mi tego, jestem na to zbyt stary. Rozumiecie?

„†ˆ Owocem Ducha jest^ Jezus powiedzia: 8Wedug owoców ich”
_ nie jŸzyków, czy emocji _ 8lecz wedug ich owoców poznacie ich”.
Rozumiecie?  S;  to  wiŸc  owoce  Ducha.  Jest  to  Bóg,  odsaniaj;cy
Samego Siebie w uniŒono™ci, w sodyczy, i kaŒdy dzie§ tak samo. Co™
siŸ  dzieje  z  czowiekiem,  który  pozostaje  bezpo™rednio  w  Sowie.
KaŒdym  razem,  kiedy  widzi  Sowo,  podkre™la  Je  swoim  8Amen”  _
bez  wzglŸdu  na  to,  co  mówi;  inni  ludzie.  To  znaczy,  Œe  on  w  Nie
wierzy, widzicie. W porz;dku. Rozumiecie?
„†‰ Z  drugiej  strony  _  my  dochodzimy  tylko  tak  daleko,  aby
odpocz;ø  na  czym™  fanatycznym,  i  szatan  przedostaje  siŸ  miŸdzy
ludzi. To jest interes szatana, a on jest dobrym przedsiŸbiorc;. On siŸ
przedostaje  miŸdzy  ludzi  i  skania  ich  do  tego,  Œe  oni  my™l;,  iŒ  To
posiadaj; dlatego, Œe potrafi; podskakiwaø do góry i w dó. A potem
nienawidz;  swego  s;siada?  Nie.  Rozumiecie?  Przynosiø  proroctwa  i
mówiø w jŸzykach, i tym podobnie, to po prostu cudowna rzecz.
„†Š PamiŸtajcie,  moŒecie  mówiø  w  autentycznych  jŸzykach  Ducha
šwiŸtego,  a  pomimo  tego  jeszcze  nie  posiadaø  Ducha  šwiŸtego.
Biblia tak mówi. 8Choøbym mówi jŸzykami ludzkimi i anielskimi, a
mio™ci  bym  nie  mia,  nic  mi  to  nie  pomoŒe.  Staem  siŸ  jako  mied›
brzŸcz;ca, albo cymba brzmi;cy”. 1. Korynt. 13. Rozumiecie? WiŸc
wy nie^ Nie o to tu chodzi, widzicie.
„†‹ Metody™ci  mówili:  8Je™li  krzyczymy,  mamy  To,”  lecz  nie  mieli.
Nazarejczycy  mówili:  8Kiedy  Œyjemy  ™wiŸtym  Œyciem,  mamy  To,”
lecz  nie  mieli.  Zielono™wi;tkowcy  mówili:  8Kiedy  mówimy  w
jŸzykach, posiadamy To,” lecz nie posiadali. Rozumiecie? Widzicie?
„‡‚ Bóg  odsania  Samego  Siebie,  ale  nie  w  sensacjach.  Nie^
Wzruszenia  uczuø  towarzysz;  Temu  jednak.  Czy  rozumiecie  to
miejsce?  On  To  przynosi  w  tak  pokorny  sposób,  Œe  to  kaŒdy  moŒe
zrozumieø,  o  ile  nie  próbujecie  wtr;ciø  do  tego  swego  wasnego
umysu i swoich wasnych my™li. Jest to Bóg.
„‡ƒ NastŸpnie  oni  staj;  siŸ  grup;  fanatyków.  Zatem  tutaj, po  tej
stronie s; chodni formali™ci, a tutaj, po drugiej stronie s; fanatycy,
a  tutaj kroczy  Oblubienica  prosto  naprzód  poprzez  to  wszystko,
nawoywana z obu stron. To siŸ zgadza. Bóg Je potwierdza, bowiem
On Mu towarzyszy _ Swemu Sowu.

40

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

„‡„ Teraz _ och, muszŸ przeskoczyø niektóre sprawy, poniewaŒ mam
ich tutaj zbyt wiele, a mam^ Mój czas dobiega do ko§ca. BŸdŸ siŸ
teraz ™pieszy tak szybko, jak tylko potrafiŸ.
„‡… Z Edenu _ wyszo to juŒ z Edenu i byo o tym prorokowane, Œe
mia przyj™ø Mesjasz _ przez cay czas od Edenu.
„‡† Teraz  przeskoczŸ  kilka  miejsc  Pisma,  które  mam  tutaj
zanotowane,  oraz  kilka  notatek,  tylko  dlatego,  abym  zd;Œy
przynie™ø to Poselstwo na czas, jeŒeli mi siŸ uda. Bóg ukrywaj;cy siŸ
w  pokorze.  BŸdŸ  teraz  mówi  szybko,  pragnŸ  jednak,  aby™cie  to
uchwycili. Rozumiecie?
„‡‡ Od  czasu  Edenu  byo  prorokowane,  Œe  przyjdzie  Mesjasz.  Byo
przepowiedziane, jakiego pokroju osob; On bŸdzie. Mogliby™my siŸ
o tym rozwodziø przez dugi czas. Wy znacie BibliŸ _ Kim On mia
byø, jakiego pokroju osob; On mia byø. MojŒesz powiedzia: 8Pan,
wasz  Bóg,  wzbudzi  wam  Proroka,  jako  mnie”.  Oni  wiedzieli,  Œe
Mesjasz  mia  byø  prorokiem  i  jaki  rodzaj  usugi  mia  Mu
towarzyszyø. Wszyscy prorocy mówili o tym, co On bŸdzie czyni. Oni
mówili  o  tym  w  symbolach.  Dla  jednych  byo  to  cakiem
niezrozumiae,  a  dla  pozostaych  byo  to  pod  poziomem  ich
inteligencji.  Rozumiecie?  Rozumiecie?  Przechodzio  to  poniŒej
jednych i powyŒej drugich. Widzicie?
„‡ˆ W tym czasie, kiedy On pojawi siŸ na scenie, ci ludzie, do których
On by posany, mieli juŒ swój wasny wykad odno™nie tego, Kim On
mia byø _ wedug ich wasnego urojonego wykadu.
„‡‰ Biblia siŸ nie zmienia. Biblia jest ci;gle ta sama. Wa™nie to jest
powodem, dlaczego mówiŸ: 8Pismo tak mówi i ja trzymam siŸ Tego:
^Biblia nie zezwala na wasny wykad!’”
„‡Š A zatem, metody™ci, bapty™ci, zielono™wi;tkowcy _ nie próbujcie
dodawaø do Tego swego wykadu, mówi;c: 8To nie oznacza Tego, to
oznacza to”.
„‡‹ Oznacza  to  po  prostu  to,  co  jest  powiedziane  _  zupenie
dokadnie. Kto™ powiedzia: 8Jak to moŒe byø?” Ja nie wiem jak. Nie
jest w mojej kompetencji mówiø o tym, Bóg troszczy siŸ o to. On to
powiedzia, nie ja, rozumiecie. On zatroszczy siŸ o Swoich Wasnych.
„ˆ‚ A  zatem^  lecz  o  Mesjaszu  byo  prorokowane.  Prorocy
powiedzieli  cakiem  dokadnie,  w  jaki  sposób  On  przyjdzie  i  co  On
bŸdzie  czyni,  kiedy  przyjdzie.  Lecz  ludzie  mieli  swój  wasny
prywatny wykad odno™nie tego! A kiedy On przyszed, On przyszed
w  taki  prosty  sposób  _  w  prostocie,  Œe  caa  ta  ko™cielna  grupa
potknŸa  siŸ  na  tym.  Czy  siŸ  to  zgadza?  [Zgromadzenie  mówi:
8Amen” _ wyd.] Tamci ludzie, którzy byli nauczani^
„ˆƒ ]aden mŸŒczyzna nie móg byø nauczycielem, kapanem, o ile nie
urodzi  siŸ  z  pewnym  rodowodem  z  pokolenia  Lewiego.  Pomy™lcie

41

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

tylko,  jego  pra-pra-pra-pra-pra-pradziadek  by  kapanem,
pozostaj;cym w ™wi;tyni bezpo™rednio w tym Sowie _ we dnie i w
nocy.
„ˆ„ Podobnie jak katolicki ksi;dz, lub kaznodzieja, którego urz;d by
przenoszony  z  generacji  na  generacjŸ  w  okre™lonym  ko™ciele,  i  tak
dalej.  8Mój  pra-pradziadek  by  metodystycznym  biskupem.  Mój
dziadek by biskupem, i tak dalej”. Rozumiecie?
„ˆ… Wszyscy  Œyli  bezpo™rednio  ze  Sowem,  lecz  przeksztacili  je  w
swój wasny sposób. Ich dzieci przyjŸy to w taki sposób, jak ich tego
nauczali  ojcowie.  W  ko§cu  nauczanie  ojców  odprowadzio  ich  z
wa™ciwej drogi i oni zrobili z tego tak; organizacjŸ, Œe kiedy Duch
šwiŸty próbowa im przedstawiø PrawdŸ, oni jej nie mogli przyj;ø.
„ˆ† A  dzisiaj  ta  sprawa  przedstawia  siŸ  tak  samo.  Ja  nie  mam
zamiaru byø szorstkim, lecz to jest prawd;. Dzisiaj jest tak samo. Oni
to zrobili tak skomplikowane i przedstawiaj; to w inny sposób _ oni
ucz;  swoich^  Dokadnie  tak,  jak  byo  powiedziane:  8Bóg  nie  ma
Œadnych wnuków”. Czy wiecie o tym? Bóg ma synów, On ma córki,
lecz  nie  ma  wnuków  i  wnuczek.  KaŒdy  czowiek  musi  zapaciø  t;
sam; cenŸ i przyj™ø w ten sam sposób _ tak jak przyszed twój ojciec,
musisz przyj™ø i ty.
„ˆ‡ NuŒe,  On  by  tak  prosty.  Kiedy  ten  Mesjasz^  Przez  cztery
tysi;ce lat kaŒdy z proroków mówi o Nim. Dawid o Nim ™piewa i
wszyscy  kolejni.  A  gdy  On  przyszed,  ludzie  juŒ  wymy™lili  swoje
wasne pojŸcia o tym, co On musi czyniø i jak to bŸdzie czyni. JakŒe,
wszystko  byo  wyja™nione,  nakre™lone  na  tabliczkach  i  tym
podobnie,  wiŸc  kiedy  On  przyszed  w  rzeczywi™cie  prosty  sposób,
zrujnowao to po prostu ich teologiŸ. Widzicie, oni Go nie poznali.
„ˆˆ On  przyszed  wedug  Sowa.  OtóŒ,  czy  wierzycie,  iŒ  Bóg  mówi
przez proroków, Œe Mesjasz przyjdzie w okre™lony sposób? JakŒe mi
Œal, Œe nie mamy do dyspozycji nastŸpnej godziny, aby™my to mogli
przebraø  i  wyja™niø,  jakie  to  byo.  Rozumiecie?  Wszyscy  wiemy
jednak, jakie to byo _ wiŸkszo™ø z nas. Bóg powiedzia w jaki sposób
On  przyjdzie,  i  dlaczego:  8Ty,  Betlehem  w  Judei,  nie  jeste™
najmniejszym miŸdzy^” Poprzez wszystkie wieki byo mówione o
tym, co On bŸdzie czyni i jak to bŸdzie czyni. Rozumiecie?
„ˆ‰ Pomimo  tego  On  by  tak  prostym,  iŒ  ci  wielcy  uczeni  zrobili  w
tym taki zamŸt, Œe tego nie dostrzegli! Wiecie przecieŒ, Œe Jezus nie
przyszed  niezgodnie  ze  Sowem.  On  przyszed  dokadnie  wedug
Sowa, lecz w sprzeczno™ci do ich wykadów. Widzicie? On naucza
takich spraw, które byy przeciw ich ko™cielnej nauce o Nim.
„ˆŠ OtóŒ,  oni  mówili  na  przykad:  8Kiedy  przyjdzie  Mesjasz,  On  z
pewno™ci; przyjdzie do ™wi;tyni i powie: ^Kaifaszu’ _ lub kto bŸdzie
najwyŒszym  kapanem  _  ^ja  przyszedem.’  On  przyjdzie,  a  dziesiŸø

42

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

tysiŸcy  anioów  bŸdzie  mu  salutowaø.  Bóg  powie:  ^W  porz;dku,  wy
chopacy tam na dole, wy jeste™cie rzeczywi™cie potŸŒnym ko™cioem.
Wy jeste™cie moim ludem. PokrŸcŸ tutaj korb; i spuszczŸ korytarze z
nieba na dó. Dzisiaj rano po™lŸ wam Mesjasza. SprawiŸ, Œe wyl;duje
wprost  w  przedsionku,  a  wszyscy  ludzie  zgromadz;  siŸ  dookoa.’
Powiecie:  ^Doktorze  Taki-i-taki,  ty  i  doktor  Taki-i-taki,  sta§cie  na
czele wszystkich i pozdrówcie Go jako pierwsi, rozumiecie.’”
„ˆ‹ Jest to prawdopodobnie co™ w tym sensie, jak oni my™l; dzisiaj.
OtóŒ,  wiem  Œe  to  jest  trochŸ^  Brzmi  to  trochŸ  pochopnie,  lecz  ja
nie^ PróbujŸ tutaj podkre™liø jeden punkt.
„‰‚ 8I  _  i  w  ten  wa™nie  sposób  bŸdzie  siŸ  to  dziaø.  JeŒeli  On  nie
przyjdzie w ten sposób, to to nie jest prawdziwe. Jest to antychryst.
Rozumiecie? JeŒeli On nie przyjdzie dokadnie w ten sposób, wiecie,
jest  to  antychryst,  a  wiŸc  to  tak  nie  bŸdzie.  A  wiŸc  potem,  bŸdzie
tam^  nastŸpn;  rzecz;,  która  zst;pi  na  dó,  bŸdzie  okoo  dziesiŸø
milionów  anioów,  którzy  bŸd;  salutowaø  swoimi  wstŸgami  i  oni
wyl;duj;  w  przedsionku  ™wi;tyni,  któr;  zbudowa  Salomon,  i  ach,
bŸd; wstŸpowaø do góry i zstŸpowaø na dó, na tym ™wiŸtym miejscu,
gdzie umarli ™wiŸci i mŸdrcy, i tak dalej!”
„‰ƒ 8Tak,”  powiedzia  Jezus,  8wy  obudnicy!  Wy  synowie  diaba!”
Powiedzia: 8Wy ozdabiacie groby proroków, a wasi ojcowie pooŒyli
ich  tam”.  To  siŸ  zgadza.  To  jest  prawd;.  Widzicie?  8Ilu
sprawiedliwych  mŸŒów  i  proroków  byo  posanych  do  was,  a  wy
zabili™cie  kaŒdego  z  nich!”  Widzicie?  Lecz  których  On  nazywa
wtedy 8sprawiedliwymi”? Tych, których oni nazywali 8fanatykami i
dziwakami”. Tak.

Oni sobie wówczas my™leli, Œe On przyjdzie w ten sposób.

„‰„ Lecz kiedy On przyszed na ™wiat w stajni, urodzi siŸ z dziewicy,
mia  za  opiekunów  tylko  zwykego  stolarza  i  mod;  nieznan;
dziewczynŸ.  Wiecie,  ona  nie  bya  córk;  najwyŒszego  kapana,  albo
kogo™  tam  jeszcze.  On  przyszed  jako^  z  modej  niewiasty,  która
Œya  w  maej  zapomnianej  prowincji  o  nazwie  Nazaret.  A  Józef  by
zwykym  wdowcem  _  jego  Œona  umara.  On  mia  kilkoro  dzieci  _
Józef.  Ona  bya  z  nim  zarŸczona.  A  wiŸc  On  by  juŒ  od  samego
pocz;tku oczerniany. Oni mówili, Œe On by nie™lubnie urodzony. O
moi drodzy!
„‰… To  zanadto  twardo  uderzyo  w  ich  ogadŸ.  Rozumiecie?  Ich
wyksztacenie i etyka nie mogy tego pokn;ø. Ich wykad Pisma nic
o  tym  nie  mówi,  pomimo  tego  byo  to  TAK  MÓWI  PAN.  O,  moi
drodzy!
„‰† Przejmuj; mnie dreszcze, kiedy o tym pomy™lŸ i kiedy widzŸ, Œe
ta sama rzecz dzieje siŸ ponownie. Bóg nie moŒe siŸ zmieniø.
„‰‡ Jest juŒ dwunasta. Czy wy jeszcze^ Czy mam sko§czyø, albo po

43

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

prostu^  [Zgromadzenie  mówi:  8Nie.  Kontynuuj”.  _  wyd.]
DziŸkujŸ.  ProszŸ,  sied›cie  cicho,  jeszcze  chwileczkŸ  tylko,
rozumiecie.  [8Tylko  mów  dalej”.]  OtóŒ,  to  jest  _  ja  tutaj  budujŸ
podwaliny  dla  Poselstwa,  które  przychodzi,  rozumiecie.  BŸdŸ  siŸ
stara wypu™ciø was szybko _ byø moŒe za dziesiŸø lub za piŸtna™cie
minut, jeŒeli nam siŸ uda. Niech was Bóg bogosawi.
„‰ˆ Zwróøcie teraz uwagŸ, jest to tak proste, Œe wedug ich opinii po
prostu  minŸo  siŸ  to  z  celem.  Lecz  wypeni  siŸ  BoŒy  cel.  Widzicie,
wypenio  siŸ  Sowo.  On  przyszed  dokadnie  w  ten  sposób,  jak  On
powiedzia,  lecz  ich  wykad  odno™nie  tego  by  bŸdny.  Wykad  o
wyzwolicielu  za  dni  MojŒesza  by  bŸdny.  Wykad  podany  za  dni
Noego  by  bŸdny,  rozumiecie,  lecz  Bóg  przychodzi  wedug  Swego
Sowa.
„‰‰ Potem  przyszed  Jezus  i  On  naucza  rzeczy,  które  byy  z  tym  w
sprzeczno™ci.  8Je™li  jeste™  Mesjaszem,  uczy§  to-i-to,”  widzicie.
8JeŒeli to jeste™ Ty, zst;p z krzyŒa i pokaŒ nam to teraz”. Widzicie?
Lecz  Bóg  nie  bŸdzie  ludziom  robi  z  Siebie  bazna.  Bóg  czyni  tylko
takie rzeczy, w których ma upodobanie i które s; wa™ciwe.
„‰Š Oni sobie my™leli, Œe Kto™ taki z pewno™ci; przyjdzie i anioowie
bŸd;  mu  uroczy™cie  salutowaø.  Lecz  On  przyszed  do  stajni.  A
wedug  ich  wypolerowanej  etyki,  byo  to  ™mieszne  dla  zwykej
ludzkiej istoty pomy™leø, Œe Wszechmog;cy Bóg, ten wielki, potŸŒny
Jahwe,  Którego  wasno™ci;  jest  ziemia  i  Który  stworzy  wszelkie
stworzenie,  nie  móg  przygotowaø  miejsca,  gdzie  by  siŸ  mogo
urodziø  Jego  Wasne  DzieciŸ  _  czego™  lepszego  niŒ  oborŸ  dla  krów
blisko kupy gnoju. Jak tam móg byø^ Widzicie?
„‰‹ Co to byo? Bóg w prostocie. To wa™nie uczynio Go tak wielkim.
Etyka wyksztacenia nie potrafi uniŒyø siŸ do tego stopnia, widzicie,
oni tego nie mog; znie™ø. Lecz Bóg jest tak wielkim, Œe On uniŒy siŸ
do  tego  stopnia,  Œe  nawet  nie  byo  odzienia,  aby  przyodziaø  Jego
Wasne  DzieciŸ.  Pomy™lcie  o  tym!  A  ™wiat^  Nie  byo  nigdzie
miejsca  w  gospodzie,  wiŸc  On  przyszed  do  stajni  z  krowami  _  do
takiej maej póki w skale _ maej jaskini, tam na zboczu pagórka, i
tam na óŒku ze somy przyszed Syn BoŒy. O, odróŒniao siŸ to tak
bardzo od tego zgromadzenia tam^
„Š‚ Jego  matka  miaa  siŸ  staø  matk;.  Okazao  siŸ,  Œe  ona  jest
brzemienn;,  och,  miesi;ce  przedtem,  zanim  siŸ  w  ogóle  zarŸczyli,
wzglŸdnie  zanim  zawarli  maŒe§stwo.  Widzicie?  Ona  bya
brzemienn;,  a  ludzie  to  widzieli  i  wiedzieli,  Œe  tak  siŸ  sprawa
przedstawia. Lecz Maria wiedziaa w swoim sercu, o co chodzi.
„Šƒ Józef  tego  nie  rozumia,  lecz  Anio  Pa§ski  przyszed  do  niego  w
nocy  i  powiedzia:  8Józefie,  ty  jeste™  synem  Dawida.  Nie  bój  siŸ
przyj;ø  Marii,  twojej  Œony,  poniewaŒ  to  nie  jest  nic  zego,  to  jest  z

44

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Ducha šwiŸtego”. To rozwi;zao sprawŸ. Ten mŸŒczyzna, Józef, mia
taki kontakt z Bogiem, Œe Bóg móg do niego mówiø.
„Š„ Lecz  dzisiaj  mamy  tak  mocno  upiŸte  ko™cielne  Œakiety,  Œe  nic
innego nie moŒe przemówiø do nas, oprócz tych ko™cielnych grup, do
których naleŒymy. Nie chcŸ siŸ staø szorstkim albo radykalnym, wiŸc
raczej zaraz zostawiŸ t; sprawŸ. ZauwaŒcie. Lecz wy rozumiecie, co
mam na my™li. ZauwaŒcie.
„Š… Stajnia bya zbyt ™mieszna dla nich _ dla tych z wysok; ogad;.
Nie  mamy  nawet  zapisu  o  tym,  czy  On  kiedykolwiek  uczŸszcza  do
szkoy,  choøby  jeden  dzie§,  a  jednak  kiedy  mia  dwana™cie  lat,  On,
jako  prosty  chopiec,  Swoj;  nauk;  wprawi  w  zakopotanie
kapanów w ™wi;tyni. O moi drodzy! Co to byo? Bóg ukry Samego
Siebie.  CzujŸ  siŸ  teraz  zupenie  naboŒnie.  Bóg  ukrywaj;cy  siŸ  w
stajni.  Bóg  ukrywaj;cy  siŸ  w  maym  Dziecku.  Widzicie?  Patrzcie,
pomimo  tego  po  pewnej  chwili  objawiaj;cy  siŸ  ponownie,
rozumiecie. On tak musia uczyniø.
„І Kiedy On chodzi po ulicach, rodzice niew;tpliwie mówili swoim
dzieciom: 8Nie bawcie siŸ z tym Dzieckiem. Nie miejcie z Nim nic do
czynienia. Jego matka nie jest nikim innym, niŒ zwyk; nierz;dnic;,
rozumiecie. Jego ojciec i matka _ to Dziecko narodzio siŸ^ Zanim
oni  rzeczywi™cie  zawarli  maŒe§stwo,  ona  bya  brzemienn;.  Nie
miejcie z nim niczego do czynienia”.
„Ї Co sobie pomy™laa Maria! Lecz ogólnie rzecz bior;c, bez wzglŸdu
na to, co my™leli ludzie w jej otoczeniu, ona rozwaŒaa o wszystkich
tych sprawach. Oni to ukrywali w swoich sercach. Oni wiedzieli, Œe
nie mog; nic mówiø przeciwko temu.
„Šˆ Bóg  czasem  powie  Swemu  czowiekowi:  8B;d›  cicho.  Nie  mów
nic o tym”.
„Љ Miaem  w  moich  zgromadzeniach  ludzi,  którzy  mówili:  8NuŒe,
jeŒeli jeste™ sug; Chrystusowym, to wiesz, Œe to siŸ tam dzieje”.
„ŠŠ Oczywi™cie, ja wiedziaem, Œe siŸ to dziao. Lecz co mam czyniø,
kiedy On powie: 8B;d› cicho. Nie mów nic o tym”?
„Š‹ Wzi;em  kilku  ludzi  pewnego  dnia  i  pokazaem  im  to  w  tej
ksiŸdze. Powiedziaem: 8Co™ byo powiedziane wiele lat temu”.

On rzek: 8OtóŒ, ja tego nie mogŸ zrozumieø”.

„‹‚ Ja  powiedziaem:  8Czy  widzisz  to  tutaj?”  Byo  to  wówczas  _
zapisaem datŸ i równieŒ wszystko inne, kiedy siŸ to wówczas dziao.
Wielu ludzi widziao to w tej ksiŸdze tutaj. Ja powiedziaem: 8Stanie
siŸ, Œe siŸ to bŸdzie dziaø w taki sposób i w taki sposób”.
„‹ƒ Mówili: 8OtóŒ, czemu nie powiedziae™ nam czego™ o tym?” To by
spowo-^ Musiao to byø w ten sposób. Rozumiecie?
„‹„ Józef by innego zdania. On wiedzia, do Kogo naleŒy to Dziecko.

45

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

Maria wiedziaa, do Kogo Ono naleŒy. Jezus wiedzia, Kim by Jego
Ojciec.  Co  On  powiedzia?  8Ja  muszŸ  byø  w  sprawach  Mego  Ojca”.
Nie ci;ø drzewo i robiø drzwi, lecz w sprawach Jego Ojca. Amen. On
to  powiedzia  Swej  matce:  8Czy  nie  moŒesz  zrozumieø,  Œe  czas  dla
Mnie, abym by w sprawach Mego Ojca?”
„‹… NuŒe,  oni  sobie  pomy™leli:  8To  mae  Dziecko  z  kiepsk;
reputacj;^” KaŒde nie™lubne dziecko jest b;d› co b;d› poniek;d
dziwne  i  osobliwe  _  i  tutaj  to  macie.  Widzicie?  Lecz  Bóg  ukrywa
Samego  Siebie^  Suchajcie.  Bóg  ukrywa  siŸ  w  tym,  co  w  oczach
tego ™wiata byo 8plugawe, zepsute, nie™lubne”.
„‹† Patrzcie,  Bóg  ukrywa  siŸ  w  skaŒeniu  martwego  nasienia,  by
zrodziø Œycie. Widzicie? Czy to pojmujecie? [Zgromadzenie: 8Amen”
_ wyd.]
„‹‡ Bóg  ukrywa  siŸ  w  prostej  modej  niewie™cie-praczce,  albo  w
zwykym mŸŒczy›nie, który z kawakiem chleba pod pazuch; ucauje
swoj;  ŒonŸ  i  dzieci  na  ^do  widzenia’  i  wychodzi,  a  On  byø  moŒe
ukrywa  siŸ  w  tym  czowieku,  aby  wykonaø  co™,  o  czym  arcybiskup
nie  ma  nawet  pojŸcia.  Rozumiecie?  Nie  usyszycie,  Œeby  On  kogo™
wysya i tr;bi przy tym w tr;by. Tylko Bogu naleŒy siŸ chwaa _ to
jest wszystko. Ci pro™ci usysz; to i raduj; siŸ, rozumiecie.
„‹ˆ No  i  Bóg  ukrywa  Samego  Siebie  w  prostocie  NiemowlŸcia,
ukrywa siŸ w prostocie zwykej rodziny. Bóg! A ci ko™cielni i wielcy
ludzie,  ci  rozumni,  geniusze  i  wszyscy  pozostali  _  Herodowie,
Neronowie  w  owym  czasie,  i  tym  podobnie  _  oni  to  wszyscy
przeoczyli. Bóg ukrywaj;cy siŸ w prostocie.
„‹‰ Teraz  szybko.  Jan  Chrzciciel  _  w  KsiŸdze  Izajasza  40.  MoŒemy
przej™ø do tego, jeŒeli chcecie. TakŒe Malachiasz 3. Wszystkie _ tak,
moŒecie  je  sobie  zanotowaø  jeŒeli  chcecie.  Izajasz  40.  jak  wszyscy
wiecie,  mówi  o  pokoju  do  tych^  jak  to  tam  jest  napisane.  MoŒe
bŸdzie  dobre,  kiedy  to  zaraz  teraz  przeczytam,  jeŒeli  macie  jeszcze
tyle  czasu.  [Zgromadzenie  mówi:  8Amen”  _  wyd.]  Przejd›my  tam,
tylko  na  chwilŸ.  Otworzymy  KsiŸgŸ  Izajasza  40.  rozdzia,
przeczytamy  tutaj  i  po  prostu  zobaczymy,  co  on  tam  mówi  na  ten
temat.  Spójrzcie  tutaj:  8Pocieszajcie,  pocieszajcie  lud  mój”.  NuŒe,
pamiŸtajcie,  byo  to  712  lat  przedtem.  Spójrzcie  na  nagówek  tego
rozdziau, widzicie _ 712 lat, zanim on siŸ urodzi. Tutaj mówi o nim
prorok.

0Pocieszajcie, pocieszajcie lud mój, mówi wasz Bóg!
Mówcie  do  serca  Jeruzalemu  i  wo:ajcie  na  nie,  Œe  siŸ

dope:ni:a  jego  niewola,  Œe  odpuszczona  jest  wina  jego  bo
otrzyma:o  z  rŸki  PANA  podwójnA  karŸ  za  wszystkie  swoje
grzechy.

46

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

G:os  wo:ajAcego  na  puszczy:  Gotujcie  drogŸ  PA˜SK ,

prostA czy§cie na pustyni ™cieŒkŸ Boga naszego!

KaŒda  dolina  niech  bŸdzie  podniesiona,  a  kaŒda  góra  i

pagórek obniŒone; co nierówne, niech zostanie wyrównane,
a strome zbocza niech siŸ stanA dolinA!”

„‹Š O, moi drodzy! Co to mia byø za czowiek! Widzicie? Otwórzcie
teraz  razem  ze  mn;  Malachiasza  _  ostatni;  KsiŸgŸ,  ostatniego  z
proroków Starego Testamentu. Teraz Malachiasz _ suchajcie tutaj.
Malachiasz ujmuje to tutaj, niemal na ko§cu czasu, zatem, naprawdŸ
tego nie zapomnijcie. Malachiasz, 3. rozdzia:

0Oto Ja posy:am mojego anio:a, aby mi przygotowa: drogŸ

przede  mnA.  Potem  nagle  przyjdzie  do  swej  ™wiAtyni  PAN,
którego  oczekujecie,  to  jest  anio:  przymierza,  którego
pragniecie. Zaiste, on przyjdzie _ mówi PAN ZastŸpów”.

„‹‹ Jest  to  ci;gle  mowa  o  Janie.  8Posyam  Mojego  posa§ca  przede
Mn;, aby Mi przygotowa drogŸ”. Jezus mówi o tym w ew. Mateusza
11, 10. On powiedzia:

0JeŒeli  to  moŒecie  przyjAø,  to  jest  ten,  o  kim  jest  tutaj

mowa:  Oto  Ja  posy:am  mojego  pos:a§ca  przed  mojA
twarzA^”

…‚‚ Rozumiecie? To siŸ zgadza. OtóŒ, jak to wszystko jest wymowne,
skoro  siedemset  lat  byo  juŒ  wiadomo,  Œe  zanim  przyjdzie  Mesjasz,
przyjdzie najpierw jego zwiastun. Lecz gdy siŸ pojawi na scenie w
takiej prostocie, oni go nie dostrzegli. Oni go przeoczyli.
…‚ƒ Przypomnijcie  sobie,  on  by  synem  kapana.  Patrzcie,  jak
na™miewano siŸ z niego dlatego, Œe nie poszed ™ladami swego ojca,
nie zaj; jego urzŸdu _ nie poszed do seminarium. Lecz jego zadanie
byo  nader  waŒne.  W  wieku  dziewiŸciu  lat  odszed  na  pustyniŸ.
Potem wyszed, wygaszaj;c kazania. Oni tego nie dostrzegli. On by
tak  prostym  _  zanadto  prostym  dla  ich  wysoko  wypolerowanego
wyksztacenia,  by  uwierzyli  komu™  takiemu.  Oni  my™leli,  Œe  kiedy
ten czowiek przyjdzie^
…‚„ A  co  z  tym:  8Wszystkie  wysokie  miejsca  zostan;  obniŒone,
wszystkie  doliny  zostan;  podniesione,  a  wszystkie  strome  miejsca
zostan; wyrównane”? Dawid to ogl;da i powiedzia: 8Góry skakay
jako  baranki  a  li™cie  klaskay  swoimi  rŸkami”.  [Brat  Branham
kilkakrotnie klaszcze w swoje donie _ wyd.]
…‚… Co  takiego?  Czy  siŸ  to  stao?  Staromodny  jegomo™ø  z  zaro™niŸt;
twarz;, który nie mia Œadnego wyksztacenia, potykaj;c siŸ wyszed
z pustyni Judejskiej owiniŸty kawakiem owczej skóry i powiedzia:
8Pokutujcie, albowiem przybliŒyo siŸ Królestwo BoŒe. A wy, plemiŸ
wŸŒów,  nie  my™lcie  sobie,  Œe  powiecie:  ^Ja  naleŒŸ  do  pewnej

47

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

organizacji.’  Bóg  jest  mocen  wzbudziø  z  tych  kamieni  dzieci
Abrahamowi”. Moi drodzy!

8OtóŒ, to nie on. My wiemy, Œe to nie jest on”.

…‚† Lecz to by on! Widzicie, on oczyszcza drogŸ. Rozumiecie? Oto,
gdzie  byy  wyrównywane  strome  miejsca.  Oto,  gdzie  byy  obniŒane
wysokie  miejsca.  8Nie  my™lcie,  Œe  macie  ojca  Abrahama!  Nie
próbujcie  mi  mówiø  takich  bredni,  bowiem  Bóg  jest  mocen  z  tych
kamieni wzbudziø dzieci Abrahamowi”. Te wysokie miejsca zostay
obniŒone. O moi drodzy! O to chodzi. Tak. Czy widzicie t; róŒnicŸ?
On powiedzia, Œe to wa™nie bŸdzie siŸ dziaø.
…‚‡ A  kiedy  oni  przyszli,  oni  my™leli^  O,  moi  drodzy!  Oni  byli
niemal  gotowi  go  przyj;ø,  gdyby  przyszed  do  ich  wasnej
organizacji.  Lecz  dlatego^  On  przyszed  w  ten  sposób,  w  taki
prosty  sposób.  Pomimo  tego  on  wykada  Pismo  i  wysokie  miejsca
zostay  obniŒone.  Oni  tego  nie  chcieli  zaakceptowaø,  lecz  tacy  oni
byli.
…‚ˆ Czowieku, on im przymówi. On im da w skórŸ. On rzek: 8Wy
plemiŸ  Œmij!  Wy  wŸŒe  w  trawie!  Ja  wam  mówiŸ,  oto  siekiera  jest
przyoŒona do korzenia drzewa, a kaŒde drzewo, które nie przynosi
owoców,  zostanie  wyciŸte  i  wrzucone  w  ogie§.  Ja  was  wprawdzie
chrzczŸ  wod;,  lecz  idzie  za  mn;  Kto™  mocniejszy  niŒ  ja.  On  was
bŸdzie  chrzci  Duchem  šwiŸtym  i  Ogniem,  a  Jego  wiejado  jest  w
Jego rŸku. On cakowicie oczy™ci klepisko swoje. I On zbie-^ plewy
spali ogniem, a pszenicŸ zbierze do spichlerza”. Amen.
…‚‰ Byo  to  wtedy,  kiedy  strome  miejsca  zostay  wyrównane,
widzicie,  lecz  ludzie  tego  nie  zrozumieli.  Byo  to  jednak  dokadnie
wedug  Sowa,  dokadnie  tak,  jak  przepowiedziao  to  Sowo,  tak
proste, Œe oni to przeoczyli. Nie dostrzegli tego.
…‚Š Nie  b;d›cie  wy  tak  ™lepi!  Rozumiecie?  Nie  b;d›cie  tak  ™lepi!
Zatem, suchajcie teraz.
…‚‹ Oni  tego  nie  dostrzegli.  On  by  tak  prostym  dla  ich  ogólnie
przyjŸtego  wierzenia  odno™nie  takiego  czowieka,  Œe  oni  go
przeoczyli.  Co  to  zatem  byo?  Bóg,  który  jest  Sowem,  ukryty  w
prostocie  _  nie  jaki™  kapan  z  odwróconym  konierzem,  który  jest
bystry, wyksztacony.
…ƒ‚ Jezus postawi im to samo pytanie. On powiedzia: 8Co wyszli™cie
ogl;daø?”  Kiedy  nadeszli  uczniowie  Jana,  On  rzek:  8Co  wyszli™cie
ogl;daø?  Czy  wyszli™cie  ogl;daø  mŸŒczyznŸ,  przyodzianego  w  szatŸ
kapana,  wiecie,  w  miŸkkie  ubranie?”  On  powiedzia:  8Czy
kaznodziejŸ takiego pokroju?” On rzek: 8Czy wyszli™cie ogl;daø co™
takiego?”
…ƒƒ On  powiedzia:  8Nie.  Tacy  cauj;  niemowlŸta,  jak  wiecie,  i
grzebi; umarych. Oni nic nie wiedz; o oburŸcznym mieczu na polu

48

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

walki. Oni wyszli i wygosili intelektualne przemówienie do jakiego™
^Klubu  Kiwanis’  albo  co™  takiego,  wiecie.  Oni  tam  s;  zadowoleni.
Lecz kiedy przyjdzie do tego, by stan;ø na polu bitwy, oni nic o tym
nie  wiedz;.  Oni  znajduj;  siŸ  w  królewskich  paacach.  Oni  siŸ
wakoni;, ciesz;c siŸ tego rodzaju saw;”.
…ƒ„ On  powiedzia:  8Co  wyszli™cie  ogl;daø?  Czy  wyszli™cie  ogl;daø
trzcinŸ, chwiej;c; siŸ od lada wiatru? Czy jakiego™ czowieka, który
by móg powiedzieø^ Kto™ by powiedzia: ^Wiesz, ty naleŒysz do _
ty  naleŒysz  do  unitarian,  jeŒeli  jednak  przyjdziesz  tutaj  do  Zborów
BoŒych,  powiem  ci  co  uczyniŸ:  my  to  zrobimy^’  ^Ja  s;dzŸ,  Œe  to
zrobiŸ.’ Uch! Chwiej;ca siŸ trzcina? Jan nie! Nie, nie. Nie, nie. ^JeŒeli
przyjdziecie  i  bŸdziecie  saduceuszami,  a  nie  faryzeuszami  lub  kim™
innym, potem^’ Nie zobaczyli™cie kogo™ potrz;sanego przez wiatr
_ Jan nie by takim”. O nie, bracie. On nie by takim.
…ƒ… On  rzek:  8WiŸc  co  wyszli™cie  ogl;daø?  Czy  proroka?”  By
potrzebny prorok, aby to móg uczyniø, widzicie. On rzek^ OtóŒ,
to by znak proroka. On posiada Sowo BoŒe. Sowo przychodzi do
proroka. Rozumiecie? On powiedzia: 8Kogo wyszli™cie ogl;daø, czy
proroka?”  On  powiedzia:  8Tak,  to  siŸ  zgadza.  Lecz  ja  wam
powiadam, nawet wiŸcej niŒ proroka, bo on nim by”.
…ƒ† Dlaczego  on  by  wiŸcej  niŒ  prorokiem?  On  by  posa§cem
Przymierza.  On  nim  by  z  pewno™ci;,  aby  uczyniø  pomost  miŸdzy
zakonem  i  ask;.  On  by  tym  ;cz;cym  elementem,  o  którym  bya
mowa.
…ƒ‡ On  powiedzia:  8JeŒeli  to  moŒecie  przyj;ø,  to  jest  ten,  o  którym
mówi prorok: ^Oto’ _ u Malachiasza 3 _ ^Ja po™lŸ Mojego posa§ca
przed obliczem Moim, a on przygotuje drogŸ przede Mn;.’” Widzicie?
O, on by tak prosty. Znowu Bóg, ukrywaj;cy siŸ w prostocie.
…ƒˆ Obserwujcie zatem, co on uczyni. On zwiastowa, Œe przychodzi
potŸŒny  Chrystus  _  8On  ma  Swoje  wiejado  w  Swoim  rŸku.  On
przewiewa  drogŸ  dla  Siebie.  Czowieku,  mam  na  my™li,  Œe  On
cakowicie wyczy™ci Swoje bojewisko. On zbierze wszelkie rupiecie,
wymiecie  je  precz  i  spali  je.  To  siŸ  zgadza.  On  sprz;tnie  ziarno  i
zabierze je do spichlerza”. Widzicie, on by pod inspiracj;.
…ƒ‰ Lecz  kiedy  przyszed  Jezus,  oni  wygl;dali^  A  wszyscy
apostoowie, jak wiecie, wygl;dali kogo™ wielkiego, kto mia przyj™ø.
8O,  moi  drodzy!  O,  On  przychodzi.  Na  tym  sprawa  zaatwiona.
Czowieku,  On  bŸdzie  mocny.  On  wyrzuci  Rzymian  i  zgadzi  ich  z
powierzchni  ziemi.  Moi  drodzy!  Kiedy  On  przyjdzie,  On  zmusi
Greków do odej™cia swojA drog;, a Rzymian swojA drog;”.
…ƒŠ Kiedy  On  przyszed  jako  uniŒony,  pokorny  czowiek,  to  ci;gle
pomiatano nim z jednej strony na drug;. Co to byo? Bóg, ukrywaj;cy
siŸ w prostocie. O, moi drodzy!

49

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

…ƒ‹ Potem, na ko§cu Swego Poselstwa, On stan; i powiedzia: 8Kto
moŒe  mi  zarzuciø  jaki™  grzech?  Wszystko,  co  powiedziaa  Biblia,  Œe
Ja bŸdŸ czyni^ JeŒeli nie czyniŸ dzie Mego Ojca, to Mnie potŸpcie.
Lecz  czego  nie  wykonaem,  co  o  Mnie  przepowiedziao  Pismo?”
Grzech  to  niewiara,  wiecie.  8Kto  moŒe  Mnie  oskarŒyø?  Je™li  Ja
palcem BoŒym wyganiam diaby, to Mi pokaŒcie, co wy czynicie w tej
sprawie”. Prostota!
…„‚ Nawet  wyda  Samego  Siebie  na  ™mierø!  Lecz  ach,  w  owym
Wielkanocnym  poranku,  alleluja!  Oto,  gdzie  On  wyczy™ci  swoje
bojewisko.  On  wymiót  precz  wszelkie  plewy,  bracie.  Tak,
faktycznie.  A  pszenica  zostaa  zapieczŸtowana  do  spichlerza.  Ona
tam leŒy w ziemi posiadaj;c ]ywot Wieczny, odpoczywa i czeka na
ten wielki Dzie§, o którym bŸdziemy mówiø _ o Przyj™ciu Pa§skim
_  kiedy  to  Œycie  powstanie  do  ]ycia,  a  my  powstaniemy  w  owym
zmartwychwstaniu  i  zostaniemy  zachwyceni  razem  z  Nim  w
powietrze,  i  zostaniemy  zabrani  do  Spichlerza.  Plewy  zostan;
spalone  po  drugiej  stronie;  ta  uska,  która  otaczaa  ziarno  i
próbowaa  je  skierowaø  w  tym lub  w  tamtym kierunku,  zostanie
spalona  ogniem  nieugaszonym.  Amen!  O,  czy  On  nie  jest  cudowny!
[Zgromadzenie mówi: 8Amen” _ wyd.]
…„ƒ Oni  Go  nie  dostrzegli  _  Boga  w  prostocie.  Dlaczego?  Dlaczego?
On siŸ nawet nie posugiwa ko™cieln; terminologi; podczas kazania.
Nigdy.  On  nigdy  nie  gosi  jak  kaznodzieja.  Rozumiecie?  On  gosi
jako^  On  posugiwa  siŸ  terminami  prostoty  BoŒej  _  takimi  jak
8siekiera jest przyoŒona,” albo 8drzewo” lub 8wŸŒe”. Nie jako jaki™
nauczyciel  z  seminarium,  nie  jako  duchowni  ówczesnych  dni,  jako
doktor Bóstwa, doktor Taki-i-taki. On tego nie czyni. On gosi jako
czowiek  lasów  gdzie™  tam  na  dworze.  Mówi  o  siekierach,  o
drzewach, o wŸŒach, itd, o pszenicy, o spichlerzach, i tym podobnych
rzeczach.  S;dzŸ,  Œe  dzisiaj  uwaŒano  by  go  za  8kaznodziejŸ
ulicznego”.  Ja  uwaŒam,  Œe  w  owych  dniach  nazywano  go
8kaznodziej;  na  pniu,”  on  tam  sta  na  pniu  nad  brzegiem  Jordanu.
Prawdo-^  Bóg  w  prostocie,  ukrywaj;cy  siŸ  przed  m;dro™ci;  tego
™wiata.
…„„ Przekonajmy  siŸ  teraz  o  tym.  Jezus  powiedzia:  8DziŸkujŸ  Ci,
Ojcze, Œe zakrye™ te rzeczy przed m;drymi tego ™wiata, a objawisz je
niemowl;tkom  _  takim,  które  siŸ  bŸd;  uczyø”.  Widzicie?  Bóg
ukrywaj;cy  siŸ  w  prostocie  _  w  Chrystusie.  Bóg  ukrywaj;cy  siŸ  w
prostocie  _  w  Janie.  Rozumiecie?  Popatrzcie  tylko  _  On  by^
Pomy™lcie tylko o tym. Bóg w prostocie, ukrywaj;cy Samego Siebie
przed m;dro™ci; tego ™wiata.
…„… Zako§czymy  teraz,  za  minutŸ  albo  dwie,  dlatego,  Œe  was  juŒ
duŒej nie chcŸ trzymaø.
…„† Spójrzcie!  Zatrzymajmy  siŸ  na  chwilŸ  _  co™  osobistego.

50

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Pomy™lcie  o  czasie,  w  którym  Œyjemy  _  aby  to  teraz  zako§czyø.
Pomy™lcie o czasie, w którym Œyjemy, kiedy Bóg przychodzi na dó,
do  takiej  maej  miejscowo™ci  niskiego  stanu,  któr;  zamieszkujemy,
uzdrawia  chorych,  a  bogaci,  pyszni  i  wysoko  wyksztaceni  mówi;:
8Dni  cudów  przeminŸy.  Nie  ma  takiej  rzeczy,  jak  Boskie
uzdrowienie”.
…„‡ Czy przypominacie sobie to Poselstwo, które wygosiem zaraz po
drugiej stronie tej dziaki tutaj owego poranka, gdy odjeŒdŒaem _ o
Dawidzie i Goliacie?
…„ˆ Mówili:  8Bracie  Branham,  jak  chcesz  z  Tym  wszystkim  stawiø
czoo temu wysoko wyksztaconemu ™wiatu?”
…„‰ Ja  powiedziaem:  8Ja  nie  wiem,  jak  mu  stawiŸ  czoo,  ale  Bóg
powiedzia  ^Id›!’”  Rozumiecie?  Na  tym  sprawa  zaatwiona.  Jest  to
Jego Sowo. On Je obieca. Ta godzina nastaa.
…„Š Kiedy  ten  Anio,  którego  widzicie  tam  na  tym  zdjŸciu,  zst;pi
wówczas  nad  rzekŸ,  w  czerwcu  bŸdzie  to  trzydzie™ci  _  wzglŸdnie
trzydzie™ci  trzy  lata  temu,  kiedy  on  powiedzia:  8Tak  jako  by
posany Jan Chrzciciel” _ przed piŸciu tysi;cami ludzi lub wiŸcej _
8nadesza godzina, gdy twoje Poselstwo rozejdzie siŸ po ™wiecie”.
…„‹ Przypomnijcie  sobie  t;  krytykŸ,  o  ile  by  tam  kto™  z  was.
Przypuszczam, Œe Roy Slaughter, albo niektórzy z tych, którzy tutaj
siedz;  byø  moŒe  przypominaj;  sobie  ten  dzie§,  albo  pani  Spencer,
czy ktokolwiek inny _ niektórzy z tych starszych tutaj, którzy o tym
wiedzieli _ George Wright, wzglŸdnie niektórzy z nich, rozumiecie,
oni  wiedz;,  jak  to  byo.  Lecz  czy  siŸ  To  nie  wypenio?
[Zgromadzenie: 8Amen” _ wyd.] To siŸ wypenio.
……‚ A  potem  nie  zostao  to  w™ród  nich  przyjŸte  i  mówiono:  8Jest  to
tylko  leczenie  sugesti;”.  I  Bóg  to  zaraz  wywróci  i  posa  starego
niemego oposa, który zosta uzdrowiony Moc; BoŒ;.
……ƒ Lyle  Wood  i  Banks  _  kiedy  tam  siedzieli™my,  poznali™my
potwierdzon; przez Boga PrawdŸ, kiedy tam w wodzie leŒaa ta maa
martwa rybka potka, a Duch šwiŸty powiedzia to dzie§ przedtem;
On mia zamiar pokazaø im Swoj; ChwaŸ i uczyniø co™ w tym celu.
Owego  poranka,  kiedy™my  tam  stali,  Duch  šwiŸty  zst;pi  do  tej
ódki,  a  ja  powstaem  i  przemówiem  do  tej  rybki.  Ona  leŒaa  na
wodzie  martwa  juŒ  pó  godziny,  jej  skrzele  i  wnŸtrzno™ci  byy
wyci;gniŸte przez jej pyszczek na zewn;trz. Ona powrócia do Œycia
i odpynŸa jak kaŒda inna zdrowa ryba. Co to jest? Bóg ukrywaj;cy
siŸ w prostocie.
……„ Bóg moŒe wzbudziø Abrahamowi dzieci z tych kamieni! Bóg jest
mocen  uzdrowiø  oposa,  lub  rybkŸ,  czy  cokolwiek!  JeŒeli  On
przyniesie  Swoje  Poselstwo,  a  ludzie  nie  uwierz;  w  Nie,  Bóg  moŒe
wzbudziø oposa, aby w Nie uwierzy! Alleluja! Bóg moŒe wskrzesiø

51

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

martw;  rybkŸ.  On  moŒe  wskrzesiø  martwego  oposa.  On  moŒe.  On
moŒe uczyniø wszystko, co chce!
……… Co za nagana dla tej generacji! Kiedy oni potykaj; siŸ na Tym i
awanturuj;  siŸ  z  powodu  Tego  mówi;c:  8Nie  uczynie™  tego,  nie
uczynie™  tamtego”.  Bóg  posya  proste  zwierz;tko.  Widzicie?  Co  za
nagana!  Co  to  byo?  Bóg  w  prostocie,  widzicie,  okazuj;c  przez  to
Swoj; wielko™ø. O moi drodzy, jaka nagana dla ludzi tej generacji z
powodu ich niedowiarstwa.
……† OtóŒ, oni obecnie my™l;, tak jak my™leli zawsze _ Œe to musi byø
czynione w ich wasny sposób. 8NuŒe, jeŒeli istnieje co™ takiego, jak
Boskie  uzdrowienie^”  Podobnie  jak  przed  paroma  dniami
powiedzia  mi  pewien  czowiek  _  katolik;  on  mi  to  powiedzia.
Wiecie  o  tym.  Powiedzia^  Pan  Ayers,  którego  odwiedziem  z
powodu jego chopca w Houston. On rzek: 8OtóŒ, gdyby to by BoŒy
dar,  musiaby  przyj™ø  do  katolickiego  ko™cioa”.  Rozumiecie?
Rozumiecie?  Tak.  Metody™ci  my™leli,  Œe  To  musi  przyj™ø  do  ich
ko™cioa,  a  zielono™wi;tkowcy  my™leli,  Œe  To  musi  przyj™ø  do  ich
ko™cioa. Lecz To nie przyszo do Œadnego z nich.
……‡ Przyszo  To  w  mocy  zmartwychwstania  Jezusa  Chrystusa,
manifestuj;cego  Samego  Siebie.  To  siŸ  zgadza.  Oczywi™cie,  On  siŸ
manifestuje.  Tak.  Obserwujcie  To  tylko.  Nie  pozwólcie,  by  wam  To
ucieko.  Zachowujcie  to  w  swoim  sercu  i  pamiŸtajcie  o  Tym;
rozwaŒajcie o Tym.
……ˆ Musi  to  przyj™ø  w  ich  wasny  sposób,  musi  to  wyj™ø  z  ich
denominacji.  8A  jeŒeli  tak  nie  jest,  to  nie  jest  On.  Jest  to  tylko
psychologia,  albo  to  pochodzi  z  diaba.  To  jest  _  To  jest^  To  nie
jest z Boga, bowiem gdyby to byo z Boga, musiaoby to przyj™ø” _ w
ich  wasny  sposób,  rozumiecie  _  8w  ten  sposób,  jak  my™my  To
wyoŒyli”.
……‰ W ten sposób Jezus mia przyj™ø zdaniem faryzeuszy. Musiao to
byø  w  ten  sposób.  Widzicie?  JeŒeli  ich^  JeŒeli  Bóg  mia  zamiar
posaø Mesjasza, oni mieli juŒ dokadne wyobraŒenie o tym, jakim On
musi byø. A ze wzglŸdu na to, Œe On przyszed w inny sposób, to 8On
nie jest Mesjaszem. On jest czym™ nie™lubnym. On jest Belzebubem”.
Lecz to by Bóg, ukryty w prostocie.
……Š Zwiastunem  musi  byø  pewien  wyksztacony  czowiek,  który
ich^  OtóŒ,  niejeden  niew;tpliwie  my™la  kaŒdego  dnia,  kaŒdego
roku,  kiedy  ordynowali  swych  kaznodziejów  i  wysyali  ich  jako
misjonarzy,  Œeby  nawracali  i  przyprowadzali  ludzi.  KaŒdy  my™la:
8To  bŸdzie  ten  zwiastun,  który  przychodzi”.  Lecz  Bóg  wzbudzi  go
na pustyni, tam gdzie nie byo Œadnego seminarium i tym podobnych
rzeczy. Rozumiecie? Bóg ukrywaj;cy siŸ w pokorze i w prostocie.
……‹ Zaczekajcie  jednak.  Ko§cz;c,  powiem  nastŸpuj;c;  rzecz:

52

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Odrzuciø proste BoŒe Poselstwo _ odrzuciø Je _ prosty BoŒy sposób
_  oznacza  byø  wiecznie  zgubionym!  NuŒe,  to  jest  tak  bardzo^
Mówimy o tym, jak To jest proste, a ludzie my™l;, otóŒ, Œe mog; siŸ z
Tego na™miewaø, podchodziø do Tego powierzchownie i potraktowaø
T; sprawŸ jak chc;, lecz to oznacza wieczne oddzielenie od Boga.
…†‚ Ci,  którzy  umarli  w  dniach  Noego,  którzy  nie  usuchali  jego
poselstwa, zginŸli. A Jezus, kiedy umar, zst;pi i gosi tym, którzy
byli zwi;zani a§cuchami ciemno™ci. Zanim On powsta z martwych,
On zst;pi do pieka i gosi duchom, które s; w wiŸzieniu, które nie
pokutoway w dniach BoŒej cierpliwo™ci za dni Noego, kiedy prosty
czowiek  zwiastowa  proste  Poselstwo  od  Boga.  On  przyszed  i
powiedzia: 8Noe zwiastowa, Œe Ja bŸdŸ tutaj, i oto jestem”. To siŸ
zgadza. Rozumiecie?
…†ƒ Ci,  którzy  nie  usuchali  proroczego  Poselstwa  MojŒesza  tam  na
pustyni,  które  on  otrzyma  od  Boga,  uwierzytelnionego  naleŒycie
przez  Sup  Ognia,  zostali  wyprowadzeni  na  pustyniŸ.  A  potem
próbowali siŸ zbuntowaø i zrobiø z tego organizacjŸ, i oni pomarli i
poginŸli na pustyni _ kaŒdy z nich oprócz dwóch ludzi _ Jozuego i
Kaleba.
…†„ A  faryzeusze  w  tamtym  czasie  byli  tak  ™lepi,  Œe  tego  nie  mogli
zobaczyø, ogl;dali siŸ wiŸc w przeszo™ø i mówili: 8Nasi ojcowie jedli
mannŸ na pustyni”.
…†… Jezus  powiedzia:  8I  oni  wszyscy  pomarli”.  Oni  ogl;dali  chwaŸ
BoŒ;. Oni chodzili w šwietle^ Chodzili w šwietle. Oni chodzili w
šwietle  Supa  Ognia.  Oni  pielgrzymowali  w  Obecno™ci  Jego  mocy.
Oni  przechodzili  przez  te  miejsca,  które  Duch  šwiŸty  przygotowa
dla  nich  w  ich  pielgrzymce.  Oni  spoŒywali  mannŸ,  która  spadaa  z
nieba,  któr;  przygotowa  Bóg,  a  jednak  poginŸli  i  poszli  do  pieka.
8Oni wszyscy pomarli”. A jeŒeli zastanowicie siŸ nad tym sowem, to
tutaj  chodzi  o  8Wieczne  oddzielenie”  od  obecno™ci  BoŒej.  8Oni  s;
wszyscy umarli”. Rozumiecie?
…†† KaŒdy,  kto  odrzuci  Jezusa,  zgin;.  Czy  widzicie,  co  mam  na
my™li? Odrzuciø t; prostotŸ Boga! To nie jest tylko co™ takiego, jak
by™ powiedzia: 8OtóŒ, popeniem b;d”. Nie czy§ tego w ten sposób!
Bóg tego tak nie przyjmuje. Ty zginiesz, na zawsze! Zastanówmy siŸ
raczej  nad  tym  trochŸ.  OtóŒ,  musi  to  zostaø  naleŒycie
uwierzytelnione przez Boga, rozumiecie, a potem, jeŒeli tak jest, jest
to  Jego  Sowo.  Rozumiecie?  O!  Podobnie  jak  ci,  którzy  odrzucili
MojŒesza,  którzy  odrzucili  Eliasza,  którzy  odrzucili  Jana,  oni
odrzucili Jezusa w swoim czasie.
…†‡ Pozwólcie, Œe wam tutaj króciutko co™ powiem, a mam nadziejŸ,
Œe was to zanadto nie zrani. Lecz patrzcie. Pewnego dnia wezwano
mnie do Houston w Teksasie, abym próbowa uzyskaø uaskawienie.
Zgromadziem  kilku  ludzi  i  wygosiem  do  nich  poselstwo,  aby

53

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

pozyskaø  tych  ludzi,  aby  wnie™li  pro™bŸ  o  uaskawienie  dla  tego
modego  czowieka  i  tej  modej  dziewczyny.  Wiecie,  oni  wpadli  w
kopoty.  S;dzŸ,  Œe  o  tym  czytali™cie  w  gazecie.  By  to  pasierb  pana
Ayersa.
…†ˆ Pan Ayers to ten, który zrobi zdjŸcie Anioa Pa§skiego, którego
widzicie  wprost  tam.  On  jest  rzymskim  katolikiem,  a  jego  Œona
Œydówk;.  On  oŒeni  siŸ  z  t;  Œydowsk;  dziewczyn;.  Oni  nie
rozmawiali miŸdzy sob; o sprawach religijnych, i tym podobnie, tak.
A Ted Kipperman, który by razem z nim w tym przedsiŸbiorstwie,
posiada Studia Douglasa.
…†‰ A  kiedy  on  przyszed  tam,  gdzie  pan  Best^  Dr  Best  z
baptystycznego  ko™cioa  trzyma  swoj;  piŸ™ø  pod  nosem  brata
Boswortha,  wygraŒa  mu  i  powiedzia:  8Zróbcie  mi  teraz  zdjŸcie,
kiedy  to  czyniŸ”.  On  powiedzia:  8ZdejmŸ  skórŸ  z  tego  starego
czowieka  i  powieszŸ  j;  w  moim  gabinecie  jako  pomnik  Boskiego
uzdrowienia”.
…†Š Zanim  odjechaem  do  Houston,  w  Teksasie,  Pan  Bóg  mi
powiedzia, abym tam pojecha, i udaem siŸ tam w Imieniu Pa§skim.
Wy  wszyscy  wiecie  o  tej  dyskusji  i  o  tych  sprawach,  które  siŸ  tam
wyoniy _ czytali™cie o tym w ksi;Œkach, itd. Tam siŸ to odbywao.
Owego  wieczora  staraem  siŸ  tylko,  by  tam  przyj™ø  w  pokorny
sposób.
…†‹ 8AleŒ,” mówili oni, 8oni s; band; nieuków”. Dr Best powiedzia:
8Oni  nie  s;  niczym  innym,  niŒ  band;  nieuków”.  Dalej  mówi:  8Nie
ma  takich  ludzi,  którzy  wierz;  w  Boskie  uzdrowienie  i  w  tym
podobne brednie. To jest banda zacofanych ludzi”. Oni nie wiedz;, Œe
to  jest  Bóg  w  prostocie.  On  powiedzia:  8Wiecie,  ten  czowiek  nie
sko§czy nawet podstawowej szkoy”.
…‡‚ By  to  czowiek  z  wysokim  wyksztaceniem,  posiadaj;cy
wszystkie  promocje  z  uczelni,  jakie  tylko  móg  zdobyø,  i  on  sobie
my™la, Œe tak czy owak stamsi brata Boswortha. Lecz kiedy poszo
o Sowo, nie dorównywa mu ani w jednej dziesi;tej czŸ™ci. Widzicie?
Brat  Bosworth  wiedzia,  na  czym  stoi.  Siedzi  tutaj  wielu  z  jego
zborowników, którzy byli obecni przy tej dyskusji. I tam siŸ to stao.
…‡ƒ Zatem, on obrzuca nas po prostu i poniŒa, mówi;c, Œe jeste™my
band;  nieuków.  On  powiedzia:  8Przyzwoici  ludzie  nawet  w  to  nie
uwierz;”.
…‡„ Brat  Bosworth  powiedzia:  8ChwileczkŸ  tylko”.  On  rzek:  8Ilu
ludzi  w  tym  mie™cie”  _  okoo  30  tysiŸcy  ludzi  siedziao  tam  w™ród
nas tego wieczora _ 8Ilu ludzi z tego miasta tutaj, którzy chodz; do
tych wielkich piŸknych baptystycznych ko™cioów, moŒe udowodniø
w oparciu o o™wiadczenie lekarza, Œe zostali uzdrowieni moc; BoŒ;
od czasu, kiedy brat Branham przyby do tego miasta _ wsta§cie”. A

54

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

trzystu ludzi powstao. 8Co na to powiesz?” Tam siŸ to okazao. Bóg
by ukryty w prostocie. Potem on powiedzia: 8Bracie^ ”
…‡… On rzek: 8Dajcie mi tu tego Boskiego uzdrawiacza. Pozwólcie mi
zobaczyø, jak kogo™ zahipnotyzuje, i chciabym ich zobaczyø za rok
od dzi™”. A Ted Kip-^
…‡† Pan  Ayers,  ten  sam,  który  zrobi  to  zdjŸcie,  powiedzia:  8Pan
Branham  nie  jest  nikim  innym,  niŒ  hipnotyzerem.  Widziaem
niewiastŸ,  która  miaa  ot  takie wole  na  swoim  gardle,  a  on
zahipnotyzowa tŸ niewiastŸ. NastŸpnego dnia rozmawiaem z ni; i
ona  juŒ  nie  miaa  Œadnego  wola”.  On  rzek:  8Ten  czowiek  j;
zahipnotyzowa”. Och, on sobie po prostu kpi ze mnie. Powiedzia,
Œe ja powinienem zostaø wypŸdzony z miasta, a on powinien byø tym,
który to uczyni, widzicie, i wszystkie temu podobne sprawy. Pisali o
tym wielkimi literami na pierwszej stronicy 8Houston Chronicle”.
…‡‡ Ja nie powiedziaem ani sowa. Ja tam byem, aby czyniø sprawy
mojego Ojca i to byo wszystko _ pozostaø w tym Sowie. On mnie
tam posa, a byo to w Jego interesie.
…‡ˆ A owego wieczora, kiedy tam przyszedem, powiedziaem: 8Ja nie
jestem  Boskim  uzdrawiaczem.  Nie  jestem.  JeŒeli  kto™  tak  mówi,”
powiedziaem, 8to siŸ myli”. Dalej powiedziaem: 8Ja nie chcŸ, Œeby
mnie  nazywano  Boskim  uzdrawiaczem”.  Mówiem  dalej:  8JeŒeli  dr
Best zwiastuje zbawienie, to on by nie chcia byø nazywany Boskim
Zbawicielem”.  Mówiem  dalej:  8Zatem,  ja  zwiastujŸ  Boskie
uzdrowienie i nie chcŸ byø nazywany Boskim uzdrawiaczem. Lecz on
mówi, Œe nie jest Boskim Zbawicielem; z pewno™ci; nim nie jest. Ani
ja  nie  jestem  Boskim  uzdrawiaczem,  lecz  ^Przez  Jego  rany  jeste™my
uzdrowieni.’ PragnŸ wam na to wskazaø”. Rozumiecie?

A  on  rzek:  8To  niedorzeczno™ø!”  Wiecie,  on  chcia  obej™ø  t;

sprawŸ.
…‡‰ Ja  powiedziaem:  8JeŒeli  jednak  macie  w;tpliwo™ci  co  do
obecno™ci Boga i Jego daru _ odno™nie Anioa Pa§skiego _ moŒe to
zostaø  udowodnione”.  Wa™nie  w  tej  chwili  obecno™ø  BoŒa  zst;pia
wiruj;c na dó. Ja powiedziaem: 8Nie trzeba nic wiŸcej mówiø; On
siŸ juŒ wstawi za mn;”. I ja wyszedem.
…‡Š Udaem  siŸ  do  Houston,  do  tego  wielkiego  miasta,  jednego  z
najpiŸkniejszych  miast,  jakie  siŸ  w  ogóle  znajduj;  w  kraju.  Kiedy
tam  przybyem  przed  paru  dniami,  bya  to  ha§ba  spojrzeø  na  to
miasto. Jego ulice byy brudne. Lady tego lokalu i to wprost na Texas
Avenue  _  poszedem  do  Hotelu  Rice,  gdzie  zwykle  przebyway
gwiazdy  filmowe,  poszedem  na  dó,  do  sutereny,  do  tego  baru
samoobsugowego, a tam kruszy siŸ sufit i tynk spada na podogŸ;
wszŸdzie  peno  nieczysto™ci  i  brudu.  A  miŸdzy  kaznodziejami  s;

55

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

róŒne nieporozumienia, w jakich siŸ nigdy nie znajdowaem, albo o
jakich nigdy w moim Œyciu nie syszaem.
…‡‹ Czemu?  Odrzuciø  šwiato  oznacza  chodziø  w  ciemno™ciach!  Ich
dzieci  s;  pogr;Œone  w  martwocie.  To  prawda.  Bóg  zst;pi  na  dó.
Kiedy  objawia  siŸ  prostota  i  zostaa  odrzucona,  to  Bóg  pokaza
Samego Siebie w prostocie.
…ˆ‚ I  tam  oni  zrobili  to  zdjŸcie,  które  rozeszo  siŸ  po  caym  ™wiecie.
Nawet  naukowcy  powiedzieli,  Œe  To  jest  jedyna  nadprzyrodzona
Istota, któr; kiedykolwiek sfotografowano w caej historii ™wiata, i
ono  wisi  w  Waszyngtonie  D.C.  w  Sali  Wydziau  Sztuki  Religijnej.
Tam  to  jest  _  zamanifestowana  prostota.  Widzicie?  Widzicie?  Bóg
ukrywaj;cy siŸ w prostocie, a potem manifestuj;cy siŸ. Rozumiecie?
…ˆƒ On  ukry  siŸ  w  ™mierci  Chrystusa,  lecz  zamanifestowa  Samego
Siebie  w  zmartwychwstaniu.  O  moi  drodzy!  WiŸc  dalej,  wy
moŒecie^  my  tylko^  my  moŒemy^  Nie  ma  to  Œadnego  ko§ca,
moŒna po prostu ci;gle mówiø. Lecz tutaj to macie, rozumiecie.
…ˆ„ Twierdziø,  Œe  nie  istnieje  ™wiato  so§ca,  oznacza  tyle  co  i™ø  do
sutereny  i  zamkn;ø  swoje  oczy  przed  ™wiatem.  To  siŸ  zgadza.
PamiŸtajcie,  jedyny  sposób,  jak  moŒecie  wpa™ø  w  b;d,  polega  na
tym, Œe najpierw odrzucicie to prawdziwe. Rozumiecie? A jeŒeli nie
zechcecie otworzyø waszych oczu, to bŸdziecie Œyø w ciemno™ciach.
Rozumiecie?  JeŒeli  po  prostu  nie  chcecie  patrzeø,  to  jak  bŸdziecie
mogli widzieø? Rozumiecie? ZwaŒajcie na te proste rzeczy. Chodzi o
te  mae  rzeczy,  które  zostawicie  niewykonane  _  nie  o  te  wielkie
rzeczy, których próbujecie dokonaø. O, moi drodzy!
…ˆ… A  zatem,  spójrzcie  tutaj.  Pozwólcie,  Œe  wam  co™  powiem.  W  ew.
Mateusza  11,  10.  On  powiedzia:  8JeŒeli  to  moŒecie  przyj;ø,  to  jest
on”. Widzicie? 8To jest ten, który by posany przede Mn;”. Bya to
prostota.
…ˆ† Pewnego  dnia  zapytano  Go:  8Dlaczego  wiŸc  uczeni  w  Pi™mie
mówi;, Œe^”
…ˆ‡ On  powiedzia:  8Syn  Czowieczy  idzie  do  Jeruzalemu.  Ja  bŸdŸ
wydany w rŸce grzeszników i zabij; Syna Czowieczego. On umrze, a
trzeciego  dnia  znowu  zmartwychwstanie”.  On  powiedzia:  8Nie
mówcie nikomu o tej wizji tam na górze”.
…ˆˆ A  uczniowie  _  pomy™lcie  teraz  o  tym  _  uczniowie,  którzy
chodzili  z  Janem,  rozmawiali  z  nim,  spoŒywali  z  nim  pokarm  na
pustyni,  siedzieli  tam  na  brzegach  i  potem  rzekli:  8Dlaczego
nauczyciele mówi;, Œe Eliasz musi przyj™ø najpierw? Ty mówisz, Œe
zostaniesz  ukrzyŒowany  i  powstaniesz  z  martwych.  Ty  jeste™
Mesjaszem  _  zajmij  tron.  NuŒe,  dlaczego  uczeni  w  Pi™mie^
wszystkie  nasze  Pisma  mówi;  _  te  Pisma  jawnie  mówi;,  Œe  zanim
przyjdzie Chrystus, musi najpierw przyj™ø Eliasz”. Tak. Rozumiecie?

56

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

…ˆ‰ On  powiedzia:  8On  juŒ  przyszed,  a  wy  nie  poznali™cie  tego”.
NuŒe, kto to by? Uczniowie.
…ˆŠ Teraz  was  moŒe  trochŸ  zraniŸ,  lecz  ja  nie  mam  tego  zamiaru,
rozumiecie  _  przez  nastŸpnych  kilka  minut,  wiecie,  tylko  minutŸ
albo  dwie,  aby™cie  to  na  pewno  zrozumieli.  Czy  mnie  syszycie?
[Zgromadzenie mówi: 8Amen” _ wyd.]
…ˆ‹ Spójrzcie! 8Dlaczego” _ Ci ludzie, którzy chodzili z Chrystusem,
mówili _ 8Dlaczego Pismo mówi, Œe Eliasz musi przyj™ø najpierw?”
Byli  to  ci,  którzy  siŸ  nawrócili  przez  usugŸ  Jana,  a  nawet  go  nie
poznali. 8Dlaczego Pismo mówi _ ci nauczyciele?” Widzicie, co mam
na my™li? Rozumiecie? 8Dlaczego Pismo mówi, Œe Eliasz musi przyj™ø
najpierw?”  Uczniowie,  którzy  chodzili  z  nim,  rzekli:  8Dlaczego
Pismo mówi, Œe on musi przyj™ø najpierw, przed tymi sprawami, i Œe
on wszystko naprawi?” On to uczyni dla sze™ciu ludzi moŒe i to byo
wszystko.  Rozumiecie?  To  byli  wszyscy,  którzy  to  mieli  przyj;ø.  To
byli ci, którzy byli przeznaczeni, aby to zrozumieø.
…‰‚ Jezus  rzek:  8On  juŒ  przyszed,  a  nie  poznali™cie  go.  Lecz  on
czyni  dokadnie  to,  co  Pismo  o  nim  przepowiedziao.  On  was
przywróci  do  pierwotnego  stanu  _  wy  wszyscy,  którzy™cie  Mnie
przyjŸli i uwierzyli we Mnie. On uczyni dokadnie to, co Pismo o nim
mówi.  A  oni  mu  równieŒ  uczynili  to,  co  Pismo  o  nich
przepowiedziao. On juŒ przyszed, a nie poznali™cie”.
…‰ƒ Czy  jeste™cie  gotowi?  PragnŸ  wami  trochŸ  wstrz;sn;ø.
Zachwycenie odbŸdzie siŸ w ten sam sposób. Ono bŸdzie tak proste
_  niew;tpliwie  odbŸdzie  siŸ  podobnie  _  mianowicie  Zachwycenie
przyjdzie  jednego  z  tych  dni,  a  nikt  nie  bŸdzie  o  tym  nic  wiedzia.
NuŒe, nie, nie, nie powstawajcie teraz, lecz rozwaŒajcie o tym jeszcze
przez  chwilŸ.  Ja  oczywi™cie  ko§czŸ.  Zachwycenie  przyjdzie  w  taki
prosty sposób _ mianowicie s;dy spadn; na ziemiŸ, a oni ujrz; Syna
Czowieczego  i  powiedz;:  8Czy  nie  mieli™my  przedtem  otrzymaø
tego-i-tego

? Czy nie mia byø posany do nas najpierw Eliasz? Czy nie

miao najpierw nast;piø Zachwycenie?”
…‰„ Jezus powie: 8Ono siŸ juŒ odbyo, a wy nie poznali™cie tego”. Bóg
w prostocie. Widzicie?
…‰… OtóŒ,  w  tym  tygodniu  wejdziemy  w  bardzo  gŸbok;  naukŸ  na
temat^?^ ZwaŒajcie teraz. Zachwycenie _ tak niewielu bŸdzie w
tej Oblubienicy. Nie bŸdzie to^
…‰† Widzicie  zatem,  jak  przedstawiaj;  to  nauczyciele?  Oni  to  maj;
narysowane,  id;  i  pokazuj;,  Œe  dziesiŸø  milionów  ludzi  zostanie
zachwyconych,  i  bŸd;  to  wszyscy  metody™ci,  jeŒeli  to  przedstawia
metodystyczny 

kaznodzieja; 

je™li 

to 

przedstawia

zielono™wi;tkowiec,  bŸd;  to  wszyscy  zielono™wi;tkowcy.  Ono  nie
bŸdzie mieø nic wspólnego z czym™ takim.

57

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

…‰‡ BŸdzie  tak,  Œe  moŒe  jeden  odejdzie  z  Jeffersonville  _  po  prostu
kto™ zostanie zachwycony i brakuje. Powiedz;: 8OtóŒ, wy nigdy^”
Pozostali  nie  dowiedz;  siŸ  o  tym.  MoŒe  jeden  odejdzie  z  Georgii.
Rozumiecie? MoŒe jeden odejdzie z Afryki. Powiedzmy, Œe bŸdzie 500
ludzi  obecnie  Œyj;cych,  którzy  zostan;  przeniesieni  do  nieba.  Nie
bŸdzie to zatem cay ko™ció. Jest to Oblubienica. Nie jest to ko™ció,
jest to Oblubienica. Rozumiecie?
…‰ˆ Ko™ció  podniesie  siŸ  do  góry  tysi;cami,  lecz  to  bŸdzie  w
nastŸpnym zmartwychwstaniu. 8Oni nie oŒyli na przestrzeni tysi;ca
lat”. Rozumiecie?
…‰‰ Lecz  w  Oblubienicy  _  gdyby  500  ludzi  odeszo  z  ziemi  w  tej
wa™nie  chwili,  ™wiat  by  siŸ  o  tym  nawet  nie  dowiedzia.  Jezus
powiedzia:  8Jeden  bŸdzie  na  oŒu,  a  Ja  jednego  zabiorŸ  a  jednego
zostawiŸ”. To jest w czasie nocy. 8Dwaj bŸd; na polu” _ po drugiej
stronie kuli ziemskiej _ 8Ja jednego zabiorŸ, a jednego zostawiŸ”. 8A
jako  byo  w  dniach  Noego,  tak  bŸdzie  w  dniach  przyj™cia  Syna
Czowieczego”.
…‰Š Pomy™lcie! Wszystko bŸdzie siŸ dziaø tak, jak zwykle. Przeminie
fanatyczne  Poselstwo  i  zanim  u™wiadomicie  to  sobie,  to:  8Ten
kaznodzieja gdzie™ odszed i juŒ nie powróci. Prawdopodobnie uda
siŸ  do  lasu  na  polowanie  i  juŒ  wiŸcej  nie  powróci.  I  ten  czowiek
gdzie™  odszed.  Czy  wiecie,  co  siŸ  stao?  Ja  my™lŸ,  Œe  ta  moda
dziewczyna  _  ona  musiaa  zostaø  gdzie™  uprowadzona,  wiecie.
Wysza  w  towarzystwie  kogo™,  a  on  j;  zgwaci  i  prawdopodobnie
wrzuci  do  rzeki.  Ona  nie  bya  z  nikim^”  Poowa  z  nich^
DziewiŸødziesi;t dziewiŸø z kaŒdej^ MoŒna powiedzieø, Œe jeden z
kaŒdych stu milionów dowie siŸ o tym czego™, rozumiecie? Jedynie, Œe
kto™ z jej znajomych powie: 8Tej dziewczyny nie ma. Wiecie, ja tego
nie mogŸ zrozumieø. Ona nigdy tak nie wychodzia. Nie”.
…‰‹ A gdy mówi;: 8Groby siŸ otworz;”. Jak mog; siŸ otworzyø groby?
Kiedy _ nie mam czasu, aby w to wej™ø, tak jak bym chcia. BŸdŸ siŸ
tego  musia  podj;ø,  widzicie,  po  prostu  aby  wam  pokazaø  prostotŸ
Boga.  A  ten  wapie§,  potas,  i  wszystko  inne  _  gdyby™my  zebrali
wszystkie  pierwiastki  w  waszym  ciele,  otrzymaliby™my  tego  tylko
pen;  yŒkŸ.  To  siŸ  zgadza.  Polega  to  na  tym,  Œe  po  prostu
przechodzicie z powrotem do ducha i Œycia. Bóg tylko powie Sowo,
a  nastanie  Zachwycenie.  Ono  nie  odbŸdzie  siŸ  w  ten  sposób,  Œe
anioowie  zst;pi;  na  dó,  odgrzebi;  opatami  groby  i  wydostan;  z
nich te stare martwe ciaa. Czym ono jest? Ono jest przede wszystkim
zrodzone  w  grzechu.  Lecz  to  nowe  jest  stworzone  na  Jego
podobie§stwo,  rozumiecie.  Widzicie?  Gdyby™my  otrzymali  takie,
znowu  by™my  umarli.  Rozumiecie?  Nikt^  Mówicie:  8Groby  siŸ
otworz;. Umarli z nich wyjd;”. To moŒe byø prawd;, lecz one siŸ nie

58

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

otworz; w ten sposób, jak wy to mówicie. Rozumiecie? To siŸ zgadza.
Widzicie? To nie bŸdzie w ten sposób.
…Š‚ BŸdzie  to  tajemnica,  bowiem  On  powiedzia,  Œe  przyjdzie  8jako
zodziej w nocy”. Zachwycenie _ On nam juŒ powiedzia o tym.
…Šƒ Potem  uderz;  s;dy  _  grzechy,  plagi,  choroby  i  wszystko  inne.
Ludzie  bŸd;  krzyczeø,  aby  ich  ™mierø  zabraa  przed  tymi  s;dami.
8Panie, dlaczego te s;dy spady na nas? Ty przecieŒ powiedziae™, Œe
najpierw nast;pi Zachwycenie!?”
…Š„ On  powie:  8Ono  juŒ  przyszo,  a  wy™cie  tego  nie  poznali”.
Widzicie?  Bóg  ukrywaj;cy  siŸ  w  prostocie.  O,  moi  drodzy!  W
porz;dku.  8To  wszystko  _  ono  siŸ  juŒ  odbyo,  a  wy™cie  tego  nie
poznali”.
…Š… Dlaczego  wierz;cy  nie  wierz;  tym  prostym  znakom  Jego
Przyj™cia?
…І Oni  oczekuj;  wszystkich  tych  rzeczy,  o  których  jest  mowa  w
Pi™mie,  Œe  ksiŸŒyc  zajdzie  w  poudnie^  wzglŸdnie  so§ce  straci
swój blask w poudnie, i Œe siŸ bŸd; dziaø wszelkiego rodzaju rzeczy.
O,  gdyby™my  tylko  mieli^  Mam  tutaj  zapisane  notatki  o  tym,
wiecie, aby pokazaø, czym bŸd; te rzeczy. BŸdziemy to b;d› co b;d›
przebieraø  podczas  rozamywania  tych  PieczŸci  w  nadchodz;cym
tygodniu, rozumiecie. Widzicie? Tam to jest _ Œe siŸ to po prostu juŒ
stao, a wy nie poznali™cie tego. Zobaczycie, czy tak jest, jeŒeli Anio
Pa§ski bŸdzie dalej rozamywa te PieczŸcie do tego. Przypomnijcie
sobie,  one  s;  zapieczŸtowane  tymi  Siedmioma  tajemniczymi
Gromami. Rozumiecie?
…Ї Co  teraz?  Dlaczego  ludzie  nie  mog;  uwierzyø  tej  szczerej
prostocie pokornej grupy ludzi, widzicie, i Gosowi znaków BoŒych?
Czemu  nie  mog;  w  to  uwierzyø?  Tak  samo,  jak  byo  zawsze  _
prawdziwe Sowo BoŒe zostao zamanifestowane. Jest tak dlatego, Œe
s;  zanadto  przem;drzali  i  zanadto  wyksztaceni,  aby  uwierzyø
prostej formie pisanego Sowa. Oni chc; do Tego dodaø swój wasny
wykad.  8To  nie  znaczy  to.  To  nie  znaczy  tamto”.  Rozumiecie?  To
znaczy To.
…Šˆ Suchajcie.  MoŒe  to  teraz  powiem  cakiem  szybko.  Nawet  te
wizje,  które  Bóg  podaje  tu  na  tym  miejscu,  s;  tak  mylnie
zrozumiewane.  To  jest  wa™nie  przyczyna,  dlaczego  syszycie,  jak
mówiŸ  na  ta™mach:  8Mówcie  to,  co  mówi;  ta™my.  Mówcie  to,  co
mówi;  wizje”.  NuŒe,  jeŒeli  macie  szeroko  otwarte  oczy,  co™
zobaczycie.  Widzicie?  Mam  nadziejŸ,  Œe  tego  nie  muszŸ  trzymaø  w
mojej  rŸce,  by  wam  to  pokazaø.  Widzicie?  Widzicie?  Rozumiecie?
Jeste™cie^ Jest to tutaj. Jeste™my u ko§ca. Widzicie? O tak. Bystrzy
i  wyksztaceni  tego  nie  dostrzegaj;.  Proste  wizje  _  a  one  s;

59

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

objawiane  w  takiej  prostocie,  Œe  to  po  prostu  przechodzi  ponad
gowami ludzi. Rozumiecie?
…Љ Widziaem bowiem wizjŸ i powiedziaem wam wszystko o tym, Œe
mam  siŸ  udaø  na  polowanie  _  wy  wiecie,  Œe  ludzie  siŸ  na  tym  po
prostu  potknŸli.  A  Bóg  to  tam  zesa  _  wa™nie  w  tym  celu,  a  ja
powróciem  i  podaem  wam  zaraz  wykad  tego.  On  mi  pokaza
odej™cie  mojej  matki  i  tym  podobne  rzeczy,  i  ja  powróciem,  a
powiedziaem to juŒ przedtem i stao siŸ to dokadnie w ten sposób,
jak On powiedzia. Widzicie?
…ŠŠ A  jednak  Jan  wyst;pi  i  o™wiadczy  to.  On  rzek:  8Ja  nie  jestem
Mesjaszem, ale jestem gosem woaj;cego na pustyni”.
…Š‹ A potem ci sami uczniowie rzekli: 8Dlaczego nauczeni w Pi™mie
mówi;:  ^Pismo  uczy,  Œe  Eliasz  musi  przyj™ø  najpierw’?”  Widzicie?
Prostota BoŒa przechodzi _ po prostu przerasta ludzkie gowy.
…‹‚ Pozwólcie, Œe to jeszcze rozpatrzymy, a potem zako§czŸ. PragnŸ
to uczyniø, z pomoc; BoŒ;. Rozumiecie? Patrzcie. Pozwólcie wiŸc, Œe
to rozpatrzymy. Jest mi przykro, Œe ci;gle mówiŸ wam wszystkim, Œe
juŒ pójdŸ, a potem^ Patrzcie. Jest mi przykro, Œe was tu trzymam.
Lecz tylko kilka godzin, a znowu tu przyjdziemy.

Patrzcie, we›my zwyk; kroplŸ atramentu.

…‹ƒ Wszystko dzieje siŸ w pewnym celu. Wy zgromadzili™cie siŸ tutaj
dzisiaj  rano  w  pewnym  celu.  Ja  spoŒywaem  pokarm  w  waszym
domu,  Charlie.  Nellie,  ty  gotowaa™  dla  mnie  w  pewnym  celu.
Wszystko dzieje siŸ w pewnym celu. Ten ko™ció zosta wzniesiony w
pewnym celu. Nic nie dzieje siŸ bezcelowo i bez przyczyny.
…‹„ We›my  teraz  zwyk;  kroplŸ  atramentu.  Czy  mnie  syszycie?
[Zgromadzenie  mówi:  8Amen”  _  wyd.]  We›my  zwyk;  kroplŸ
atramentu i spójrzmy na ni;. Co to jest? Kropla atramentu. Sk;d ona
pochodzi? Dobrze. We›my wiŸc tŸ kroplŸ atramentu, powiedzmy, Œe
to jest czarny atrament. NuŒe, ten atrament suŒy do pewnego celu.
MoŒna nim napisaø przebaczenie kary wiŸzienia. MoŒna nim napisaø
moj; amnestiŸ z celi ™mierci. Czy to prawda? MoŒna nim napisaø ew.
Jana 3, 16. i to posuŒy ku zbawieniu mojej duszy, je™li w to wierzŸ.
Czy  siŸ  to  zgadza?  [8Amen!”]  WzglŸdnie  moŒna  nim  podpisaø  mój
wyrok  ™mierci.  Widzicie?  On  mnie  moŒe  potŸpiø  przed  trybunaem
s;dowym. On jest dla pewnego celu. Czy siŸ to zgadza? [8Amen”.]
…‹… Dobrze,  spójrzmy  wiŸc  na  t;  ma;  kroplŸ  atramentu,  a
zobaczymy,  sk;d  ona  pochodzi.  NuŒe,  jest  to  atrament.  Zmieszano
niektóre  chemikalia  i  powsta  atrament,  i  on  jest  czarny.  JeŒeli  ci
spadnie kropla na ubranie, poplami je.
…‹† Wyprodukowano  jednak  pewien  ™rodek,  który  nazywamy
wywabiaczem. Wy niewiasty uŒywacie wywabiacza Chloroks. OtóŒ,
wezmŸ jedn; kroplŸ atramentu i wrzucŸ j; do kadzi z wywabiaczem.

60

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

Co  siŸ  stanie  z  tym  atramentem?  Widzicie?  Dlaczego?
Wyprodukowano  wywabiacz  _  wynaleziono  go  _  zmieszano  razem
pewne chemikalia, które tak doskonale usuwaj; kolor atramentu, Œe
go  nie  moŒna  wiŸcej  znale›ø.  OtóŒ,  czŸ™ci;  tego  wywabiacza  jest
woda.
…‹‡ Woda to H

O, to jest wodór i tlen. A zarówno wodór jak i tlen to

niebezpieczne materiay wybuchowe. Wodór i tlen z;czone razem to
w rzeczywisto™ci popió chemiczny. Oto czym one s;, to siŸ zgadza _
chemicznym  popioem,  tylko  chemicznym  popioem.  NuŒe,  z;czcie
je razem, a otrzymacie wodŸ. Lecz kiedy je chemicznie rozszczepicie,
otrzymacie wodór i tlen, i tak siŸ po prostu dzieje w kóko.
…‹ˆ OtóŒ, kiedy to rozpatrujemy, we›my^ A ja nie mogŸ. Byø moŒe
siedz;  tutaj  chemicy  i  chcŸ  to  teraz  powiedzieø,  bo  moŒe  bŸd;  tego
suchaø chemicy. Ja nie znam tego chemicznego wzoru, lecz pragnŸ
to  tylko  wyja™niø  w  mój  wasny,  pokorny  sposób,  ufaj;c,  Œe  Bóg
objawi siŸ w tym.
…‹‰ Patrzcie: Pu™ciem kroplŸ atramentu do wywabiacza. Co siŸ stao?
Natychmiast  ta  czarna  plama  zniknŸa.  Gdyby™cie  j;  mieli  znowu
odnale›ø,  nie  uda  wam  siŸ  _  ona  zniknŸa.  JuŒ  nigdy  jej  nie
zobaczycie.  Co  siŸ  stao?  Widzicie  wiŸc,  Œe  nic  z  niej  nie  powstao,
prawda? Dlaczego? Dlatego, Œe ona siŸ rozoŒya.
…‹Š OtóŒ,  naukowcy  by  powiedzieli:  8Zamienia  siŸ  z  powrotem  na
swoje pierwotne kwasy”.
…‹‹ Sk;d  pochodz;  te  kwasy?  Widzicie?  OtóŒ,  wy  powiecie:  8One
pochodz; z pewnych rzeczy”. W porz;dku. Powiedzmy, na przykad:
8Kwasy powstaj; z dymu”. Z czego powstaje dym? 8OtóŒ, on by _
powiemy,  Œe  dym  skada  siŸ  z  moleku”.  A  z  czego  skadaj;  siŸ
molekuy? 8Z atomów”. Z czego skadaj; siŸ atomy? 8Z elektronów”.
A  z  czego  one  siŸ  skadaj;?  8Z  ™wiata  kosmicznego”.  Widzicie,
obecnie jeste™cie dokadnie u tej najmniejszej cz;steczki, jak; znaj;
chemicy. A jeŒeli to jest substancja i stworzenie, musi pochodziø od
Stworzyciela.
†‚‚ Zatem nie siedzicie tutaj przypadkowo. Ja was tutaj nie trzymam
do  12.30  wzglŸdnie  do  godz.  1.00  przypadkowo.  8Kroki
sprawiedliwych  s;  kierowane  przez  Pana”.  Widzicie?  Jest  w  tym
pewien  cel.  Istnieje  pewna  przyczyna,  dlaczego  wierzycie.  Istnieje
pewien  powód,  dlaczego  nie  wierzycie.  Tak  samo  jak  w  wypadku
tego atramentu.
†‚ƒ Przeanalizujmy  to  teraz.  Przede  wszystkim,  powiedzmy,  potem
gdy  powrócimy  do^  Dojdziemy  z  tym  aŒ  do  moleku.  NuŒe,
wziŸli™my  molekuy  _  powiedzmy  numer  1  razy  molekua  9,  razy
molekua  12.  NuŒe,  gdyby  to  byo  11,  byo  by  to  czerwone;  lecz
musiao to byø 12, aby to byo czarne.

61

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

†‚„ Przejdziemy zatem do atomów. By to atom. A atom 9

ˆ

razy atom

+4

, one siŸ równaj; atomowi 16

ƒƒ

. Gdyby to byo 16

ƒ„

, moŒe by to byo

purpurowe. Widzicie? MoŒecie to rozszczepiaø ci;gle dalej.
†‚… To wskazuje na to, Œe co™ istniao juŒ od pocz;tku tam po drugiej
stronie. To jest tylko wedug zdrowego rozs;dku. Jest to stworzenie i
ono musi mieø Stworzyciela _ ono wyszo od Stworzyciela i wtedy to
zostao rozstrzygniŸte i woŒone do tych rozmaitych^ NuŒe, nauka
nie moŒe tylko ot tak wzi;ø atomu B

ƒˆ

razy 12 razy 14, razy cokolwiek

by to byo, i zrobiø to. Bóg to musia stworzyø.
†‚† A  zatem,  nauka  moŒe  to  zacz;ø  badaø,  kiedy  to  jest  w  stadium
atomów. Potem, kiedy to przechodzi do moleku, zaczynaj; to trochŸ
lepiej  widzieø.  NastŸpnie  przechodzi  to  z  tego  do  czego™  innego
jeszcze, a potem do chemikalii, a oni je potem mieszaj; razem.
†‚‡ OtóŒ, kiedy czowiek _ zanim on zgrzeszy^ Ja ko§czŸ, lecz nie
przeoczcie tego. Kiedy czowiek zgrzeszy, on siŸ oddzieli od Boga,
przekroczy wielk; przepa™ø i wyda samego siebie na ™mierø _ po tej
stronie. On odszed i nie byo drogi powrotu. Dokadnie. Nie byo dla
niego  Œadnej  drogi  powrotu.  Lecz  kiedy  to  uczyni,  Bóg  przyj;
namiastkŸ, któr; by baranek albo kozio, albo owca, albo co™ innego,
za krew, o której mówi Adam, wzglŸdnie Abel po drugiej stronie tej
przepa™ci.
†‚ˆ Po tej stronie jest synem BoŒym _ on jest latoro™l; BoŒ;. On jest
dziedzicem ziemi. On moŒe sprawowaø wadzŸ nad natur;. On moŒe
sowem  powoaø  do  istnienia.  Wiecie,  on  sam  jest  stwórc;.  On  jest
latoro™l; BoŒ;.
†‚‰ Lecz  kiedy  przekroczy  na  drug;  stronŸ,  oddzieli  siŸ  od  swego
synostwa.  On  jest  z  natury  grzesznikiem  _  znajduje  siŸ  w  rŸkach  i
pod wadz; szatana.
†‚Š Bóg przyj; ofiarŸ chemicznego zwi;zku krwi, lecz krew byków i
kozów nie wyzwalaa z grzechu. Ona tylko przykrya grzech. JeŒeli
mam  na  rŸce  czerwon;  plamŸ  i  przykryjŸ  j;  czym™  biaym,  to  ta
czerwona  plama  znajduje  siŸ  tam  ci;gle.  Widzicie,  ona  tam  jest
ci;gle.
†‚‹ Lecz Bóg zesa z Niebios bielido na grzech. Bya to Krew Jego
Wasnego  Syna.  Zatem,  kiedy  nasze  wyznane  grzechy  wpadn;  do
tego  BoŒego  Bielida,  spróbujcie  je  ponownie  odnale›ø!  Koloryt
grzechu przechodzi z powrotem przez krew Po™rednika i ci;gle dalej
przez cay czas, aŒ spadnie na oskarŒyciela, szatana, i leŒy na nim aŒ
do Dnia S;du.
†ƒ‚ Co  dzieje  siŸ  z  synem?  On  powraca  znowu  do  doskonaej
spoeczno™ci z Ojcem, stoi po drugiej stronie tej przepa™ci, a On nie
pamiŸta  mu  Œadnego  grzechu.  Nie  ma  wiŸcej  _  nigdzie  nie  widaø
nawet Œadnego barwnika tego bielida. On jest wolny! Alleluja! Tak

62

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

samo  jak  ten  Chloroks,  wzglŸdnie  ten  atrament,  on  nie  moŒe  byø
wiŸcej  atramentem,  poniewaŒ  on  siŸ  rozoŒy  z  powrotem  na
pierwotne skadniki! A kiedy grzech zostaje wyznany i zanurzony do
_  mŸŒczyzna,  albo  niewiasta  zostaj;  zanurzeni  w  Krwi  Jezusa
Chrystusa,  to  u™mierca  wszystkie  symptomy  grzechu.  KaŒda
molekua grzechu przechodzi z powrotem na diaba i leŒy na nim aŒ
do  Dnia  S;du,  gdzie  zgodnie  z  jego  wiecznym  przeznaczeniem
zostanie wrzucony do ognistego jeziora. Ta luka zostaa wypeniona
i  nigdy  wiŸcej  nie  przyjdzie  na  pamiŸø.  A  czowiek  stoi
usprawiedliwiony jako syn Boga. Prostota!
†ƒƒ MojŒesz  _  pod  krwi;  byków  i  kozów,  ze  swoim  wyznaniem,
opartym  na  Sowie  BoŒym!  A  Bóg  móg  wzi;ø  tego  prostego
czowieka  i  woŒyø  Swoje  Sowa  do  jego  ust.  On  udowodni,  Œe  by
sug; Jahwe, bowiem on móg wyj™ø tam na zewn;trz, a Jahwe mówi
do niego w wizji. On wyszed i wyci;gn; swoje rŸce ku wschodowi.
†ƒ„ A  zatem,  pamiŸtajcie,  Bóg  mówi  do  niego.  Byy  to  BoŒe  my™li.
Bóg posuguje siŸ czowiekiem. Bóg mówi do niego _ to siŸ zgadza.
On  rzek:  8Id›,  wyci;gnij  t;  laskŸ  w  swojej  rŸce  ku  wschodowi  i
powiedz: ^Muchy!’”
†ƒ… MojŒesz, bŸd;c pod krwi; kozów i owiec, wyszed, wzi; laskŸ _
wyci;gn;  j;  ku  wschodowi  i  powiedzia:  8TAK  MÓWI  PAN  _
niechaj  pojawi;  siŸ  muchy!”  Nigdy  nie  syszano  o  musze.  On
zawróci _ zostao to juŒ wypowiedziane. Bya to my™l, teraz zostaa
wypowiedziana _ zostaa wyraŒona. Byo to zatem BoŒe Sowo. Ono
przyszo  do  ludzkich  ust  prostego  czowieka,  znajduj;cego  siŸ  pod
krwi; byka _ byka lub koza.
†ƒ† Najpierw,  nie  wiadomo  sk;d,  zielona  mucha  zaczŸa  lataø
dookoa.  Lecz  chwilŸ  potem,  zanim  siŸ  spostrzegli,  byo  ich  piŸø
funtów  na  kaŒdym  yardzie.  Co  to  byo?  Byo  to  Sowo  BoŒe,
wypowiedziane  przez  MojŒesza,  StwórcŸ.  Bowiem  on  _  bŸd;c  pod
krwi; sta w Obecno™ci BoŒej, a jego Sowa nie byy jego wasnymi
sowami.
†ƒ‡ 8Je™li we Mnie mieszkaø bŸdziecie i Sowa Moje w was mieszkaø
bŸd;,  czegoby™ciekolwiek  chcieli,  pro™cie,  a  stanie  siŸ  wam”.  Na
czym stoi Ko™ció?
†ƒˆ 8Niech  siŸ  pojawi;  Œaby!”  A  w  tym  kraju  nie  byo  Œab.  W
przeci;gu  jednej  godziny  zalegay  ziemiŸ  miejscami  warstw;
grubo™ci dziesiŸciu stóp. Co to byo? By to Bóg, Stwórca, ukrywaj;cy
siŸ w prostym mŸŒczy›nie.
†ƒ‰ PragnŸ  was  teraz  o  co™  zapytaø.  JeŒeli  krew  byków  lub  kozów,
uŒywana do wybielenia, która moga tylko przykryø grzech, potrafia
umie™ciø czowieka na tak; pozycjŸ, Œe móg wypowiedzieø twórcze
Sowo BoŒe i powoaø muchy do istnienia, dlaczego by™cie siŸ mieli

63

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

potykaø na bielidle Krwi Jezusa Chrystusa, Który moŒe powoaø do
istnienia wiewiórkŸ, albo co™ innego?
†ƒŠ Nie czy§cie tego! Nie potykajcie siŸ na prostocie! Wierzcie, Œe On
ci;gle  pozostaje  Bogiem.  O,  moi  drodzy!  On  przebacza  grzechy!  O,
gdybym tylko móg^
†ƒ‹ Zatem, ew. Marka 11, 22: 8Ktobykolwiek rzek tej górze: ^Przenie™
siŸ’, a nie w;tpiby w sercu swoim, lecz wierzy, Œe siŸ stanie to, co
mówi, speni mu siŸ”.
†„‚ Moi drodzy, mam jeszcze trzy albo cztery stronice. Musimy to po
prostu zostawiø. DziŸkujŸ wam.
†„ƒ Bóg ukrywaj;cy siŸ w prostocie. Czy tego nie widzicie? Co™ gdzie™
nie  jest  w  porz;dku.  Co™  gdzie™  jest  nie  tak.  Je™li  Bóg  czyni  jakie™
o™wiadczenie, On nie moŒe kamaø. On da tŸ obietnicŸ. Rozumiecie?
On ukrywa siŸ w prostocie. Jest to tak proste!
†„„ Wyksztaceni i uczeni mówi;: 8Ach, to jest^ O, to jest telepatia,
czy co™ takiego. Wiecie, jest to^ ”
†„… Bóg  moŒe  Sam  ogarn;ø  cay  przebieg  czasu  i  powiedzieø  ci
dokadnie, co dziao siŸ wówczas. On ci moŒe dokadnie powiedzieø,
kim  jeste™  dzisiaj  i  kim  bŸdziesz  w  przyszo™ci.  Dzieje  siŸ  to  ci;gle
przez  to  bielido  Jezusa  Chrystusa,  Który  moŒe  wzi;ø  grzesznika,
wybieliø go w Nim, i on stoi w Obecno™ci BoŒej.
†„† 8Je™li we Mnie mieszkaø bŸdziecie, a Sowa Moje w was mieszkaø
bŸd;,  czegoby™ciekolwiek  chcieli,  pro™cie,  a  stanie  siŸ  wam”.  8Kto
wierzy we Mnie, sprawy, które Ja czyniŸ, i on czyniø bŸdzie”.
†„‡ 8Jak moŒecie Mnie potŸpiaø, o, czy wasz wasny zakon nie mówi,
Œe  ci,  do  których  przyszo  Sowo  BoŒe,  prorocy,  zostali  nazwani
^bogami’?  Dlaczego  Mnie  zatem  potŸpiacie,  kiedy  mówiŸ,  Œe  jestem
Synem BoŒym?” Oni tego nie dostrzegli. Oni to przeoczyli.
†„ˆ Zatem,  Ko™ciele,  nie  przeoczcie  tego  w  nadchodz;cych
Poselstwach,  pocz;wszy  od  dzisiejszego  wieczora.  Rozumiecie?
Zwróøcie uwagŸ na ten dzie§, w którym Œyjemy. PamiŸtajcie, Krew
Jezusa Chrystusa usuwa wasze grzechy tak daleko od was, Œe Bóg o
nich wiŸcej nawet nie pamiŸta. Ona usuwa wszelkie plamy.

8Grzech zostawi karmazynow; plamŸ,
On j; obmy i wybieli jak ™nieg.
Zatem przed Jego Tronem stanŸ,
cakiem doskonay w Nim”.

†„‰ O,  moi  drodzy,  jak  mogŸ  byø  doskonaym?  Jak  mogŸ  byø
doskonaym?  Dlatego,  Œe  Krew  _  nie  ja,  lecz  ta  Krew  stoi  miŸdzy
Bogiem  a  mn;.  Ja  J;  przyj;em,  a  On  pooŒy^  Ja  jestem
grzesznikiem,  lecz  On  jest  Bogiem.  Lecz  ten  tajemniczy  proces
przebiega miŸdzy mn; a Nim i u™mierca wszelki grzech! Zatem Bóg

64

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI

background image

widzi  mnie  tak  biaego,  jak  wodŸ,  która  jest  w  tym  bielidle.  Moje
grzechy  zniknŸy!  Nie  mog;  Go  wiŸcej  dosiŸgn;ø,  bowiem  tam  leŒy
Ofiara.
†„Š Gdzie jest nasza wiara, aby wierzyø prostemu Sowu BoŒemu, po
prostu temu, co Bóg powiedzia? We› Go za Jego Sowo! Bóg ukrywa
siŸ  obecnie  w  prostocie  w  pokornym  maym  stadku,  lecz  pewnego
dnia  On  zamanifestuje  Samego  Siebie,  jak  to  zawsze  czyni  w
minionych dniach. Czy Go miujecie? [Zgromadzenie mówi: 8Amen”
_ wyd.]

8MiujŸ Go, miujŸ Go
Bo On wpierw umiowa miŸ
I wykupi zbawienie me
Na Golgocie”.

†„‹ Czy  Go  miujecie?  [Zgromadzenie  mówi:  8Amen”  _  wyd.]  Moi
drodzy, czy On nie jest cudowny? [8Amen”.] Mam nadziejŸ i ufam, Œe
to Poselstwo wykona to, na co byo posane; Œe Ono przeniesie was na
tak;  pozycjŸ,  Œe  juŒ  wiŸcej  nie  szukacie  kwiecistych  rzeczy,  albo
jakich™^  JeŒeli  wygl;dacie  Boga  w  Jego  wielko™ci,  patrzcie,  jaka
ona jest pokorna, a wtedy zobaczycie Boga. Nie szukajcie Go^
†…‚ Kiedy  Eliasz  by  wówczas  w  jaskini,  przechodzi  najpierw  dym,
potem krew, grzmiao i byskao siŸ; i widzicie _ wszelkiego rodzaju
sensacje,  które  mieli™my  _  krew  na  twarzy  i  na  rŸkach,  sensacje  i
wszystko moŒliwe. To wcale nie przejmowao tego proroka. On tam
po  prostu  leŒa,  aŒ  usysza  ten  cichy,  spokojny  Gos.  Co  to  byo?
Sowo! Wtedy on nakry swoj; twarz i wyszed z jaskini. Widzicie, o
To chodzio.
†…ƒ PamiŸtajcie,  przyjaciele,  nie  spodziewajcie  siŸ  czego™  wielkiego,
wspaniaego^  Wy  mówicie:  8Bóg  _  On  mówi  o  wspaniaych,
wielkich rzeczach. Przyjdzie czas, w którym nastanie totamto, lub
owo

_ wspaniae, wielkie rzeczy”. Mam nadziejŸ, Œe pojmujecie to, o

czym ja mówiŸ. Rozumiecie? 8Wspaniae, wielkie rzeczy, widzicie! I
ach, kiedy one siŸ urzeczywistni;, bŸd; tak wspaniae, tak wielkie”.
†…„ A  bŸdzie  to  tak  pokorne,  Œe  nie  dostrzeŒecie  caej  tej  sprawy  i
pójdziecie  po  prostu  dalej.  Rozumiecie?  Obejrzycie  siŸ  wstecz  i
powiecie: 8OtóŒ, to siŸ nigdy nie stao^” Widzicie, przeszo to tuŒ
nad waszymi gowami, a wy Tego nawet nie zauwaŒyli™cie. Po prostu
przeszli™cie obok tego. Widzicie, jest to tak proste. Rozumiecie? Bóg
Œyje w prostocie, aby zamanifestowaø Samego Siebie w wielko™ci. Co
czyni Go wielkim? To, Œe On potrafi uczyniø prostym Samego Siebie.
†…… Wielki,  wyniosy  czowiek  nie  potrafi  siŸ  uczyniø  prostym  _  on
musi  byø  dygnitarzem.  Rozumiecie?  Pomimo  tego  on  nie  jest
wystarczaj;co wielkim. Gdy siŸ stanie wystarczaj;co wielkim, to on
siŸ uniŒa, ot tak, rozumiecie, potrafi upokorzyø samego siebie.

65

BÓG UKRYWAJYCY I OBJAWIAJYCY SAMEGO SIEBIE W PROSTOCIE

background image

†…† Tak  jak  powiedzia  ten  stary  ™wiŸty  czowiek  w  Chicago:  8Ten
jegomo™ø  wyst;pi  tam  z  caym  swoim  wyksztaceniem”.  On  rzek:
8On odszed przybity ze zwieszon; gow;, odchodzi pokonany”. On
powiedzia: 8Gdyby wstŸpowa na podium tak, jak z niego schodzi,
to by z niego schodzi tak, jak na nie wstŸpowa”. OtóŒ, to siŸ zgadza.
Rozumiecie?

†…‡ Upokórz  siŸ.  B;d›  po  prostu  pokornym.  Nie  próbuj  byø  kim™
osobliwym,  miuj  po  prostu  Jezusa.  Rozumiesz?  Powiedz:  8Panie,
jeŒeli  jest  jakie™  oszustwo  w  moim  sercu,  jeŒeli  tam  jest  co™
niewa™ciwego, Ojcze, ja nie chcŸ byø takim. Zabierz to ode mnie. Ja
nie  chcŸ  byø  takim.  O,  ja  pragnŸ  byø  w  tym  Dniu  jednym  z  nich,
Panie. WidzŸ, Œe ten Dzie§ nadchodzi”.

†…ˆ Widzicie,  Œe  te  PieczŸcie  zaczynaj;  siŸ^  jeŒeli  Bóg  otworzy  Je
nam. PamiŸtajcie, jedynie On moŒe to uczyniø. My jeste™my zaleŒni
od Niego. Niech was Bóg bogosawi.

†…‰ Teraz,  jak  przypuszczam,  nasz  pastor  bŸdzie  mia  wam  co™  do
powiedzenia, wzglŸdnie chce wam co™ powiedzieø, zanim siŸ znowu
spotkamy  dzisiaj  po  poudniu.  A  ja  my™lŸ,  Œe  naboŒe§stwo
rozpocznie siŸ _ usuga pie™ni o godz. 6.30 _ pastorze? [Brat Neville
mówi: 8Pocz;tek o 6.30”. _ wyd.] O godz. 6.30. A jest to^ [8Drzwi
bŸd;  otwarte  o  6.00”]  Drzwi  bŸd;  otwarte  o  6.00,  a  usuga  pie™ni
rozpocznie siŸ o 6.30.

†…Š A  jeŒeli  Pan  pozwoli,  bŸdŸ  przemawia  dzisiaj  wieczorem  na
temat KsiŸgi, zapieczŸtowanej Siedmioma PieczŸciami. A potem _ w
poniedziaek  wieczorem  _  je›dziec  na  biaym  koniu.  We  wtorek
wieczorem^ Je›dziec na czarnym koniu we ™rodŸ wieczorem. Siwy
ko§, powy ko§ i je›dziec na czerwonym koniu. Potem przejdziemy
do  Szóstej  _  Czwartej,  Pi;tej  i  Szóstej,  a  potem  w  niedzielŸ
wieczorem^  NastŸpnej  niedzieli  rano  bŸdzie  moŒe  naboŒe§stwo
uzdrowieniowe. Ja nie wiem.

†…‹ PamiŸtajcie zatem, po™wiŸcili™my naszemu Panu samych siebie i
nasz zbór do suŒby Bogu. Niech was Bóg bogosawi.

††‚ Ja  _  przeci;gn;em  o  jedn;  godzinŸ.  Czy  mi  przebaczycie?
[Zgromadzenie odpowiada: 8Amen” _ wyd.] Ja nie _ rozumiecie _
nie chciaem tego czyniø. Lecz widzicie, ja po prostu bŸdŸ z wami ten
tydzie§, a potem znowu odjadŸ. Ja nie wiem, dok;d pojadŸ, po prostu
tam,  gdzie  On  poprowadzi.  PragnŸ  Temu  po™wiŸciø  kaŒd;  minutŸ,
któr; potrafiŸ, poniewaŒ chcŸ spŸdzaø z wami Wieczno™ø.

Niech was Bóg bogosawi. Teraz brat Neville. `

66

OBJAWIENIE SIEDMIU PIECZ£CI