background image

K

K

O

O

N

N

F

F

E

E

R

R

E

E

N

N

C

C

J

J

A

A

 

 

K

K

R

R

Y

Y

M

M

S

S

K

K

A

A

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

J

J

A

A

Ł

Ł

T

T

A

A

,

,

 

 

4

4

 

 

 

 

1

1

1

1

 

 

l

l

u

u

t

t

e

e

g

g

o

o

 

 

1

1

9

9

4

4

5

5

 

 

r

r

.

.

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

E

E

D

D

Y

Y

C

C

J

J

A

A

 

 

K

K

O

O

M

M

P

P

U

U

T

T

E

E

R

R

O

O

W

W

A

A

:

:

 

 

W

W

W

W

W

W

.

.

Z

Z

R

R

O

O

D

D

L

L

A

A

.

.

H

H

I

I

S

S

T

T

O

O

R

R

Y

Y

C

C

Z

Z

N

N

E

E

.

.

P

P

R

R

V

V

.

.

P

P

L

L

 

 

M

M

A

A

I

I

L

L

:

:

 

 

H

H

I

I

S

S

T

T

O

O

R

R

I

I

A

A

N

N

@

@

Z

Z

.

.

P

P

L

L

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

M

M

M

M

I

I

I

I

I

I

©

©

 

 

 
 
 
 
 
 

background image

Pierwsze posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

4 lutego 1945 r. 

Stalin prosi Roosevelta, aby dokonał otwarcia posiedzenia. 

Roosevelt oświadcza, że ani prawo, ani historia nie przewidują, 

że powinien on otwierać posiedzenia. Jedynie przypadkowo 
otwierał on obrady również w Teheranie. Roosevelt poczytuje 
sobie za wielki zaszczyt otwarcie obecnej narady. Przede 
wszystkim pragnie wyrazić wdzięczność za okazaną mu 
gościnność. 

Roosevelt mówi, że przywódcy trzech mocarstw już dobrze 

rozumieją się nawzajem, a to wzajemne zrozumienie wzrasta. 
Wszyscy oni pragną jak najszybszego zakończenia wojny oraz 
trwałego pokoju. Dlatego też uczestnicy narady mogą przystąpić 
do swych nieoficjalnych rozmów. Roosevelt uważa,  że trzeba 
rozmawiać szczerze. Doświadczenie wykazuje, że szczerość w 
rokowaniach umożliwia szybsze osiągnięcie pomyślnych 
rozwiązań. Uczestnicy narady będą mieli przed sobą mapy 
Europy, Azji i Afryki. Jednak dzisiejsze posiedzenie poświęcone 
jest sytuacji na froncie wschodnim, gdzie wojska Armii 
Czerwonej tak pomyślnie posuwają się naprzód. Roosevelt prosi, 
aby ktoś zreferował sytuację na froncie radziecko-niemieckim. 

Stalin odpowiada, że może zaproponować, aby sprawozdanie 

złożył zastępca szefa sztabu generalnego Armii Czerwonej, 
generał armii Antonow. 

Antonow: „1. Wojska radzieckie w okresie 12—15 

1

 Pałac Liwadyjski był siedzibą delegacji Stanów Zjednoczonych, a także 

miejscem oficjalnych spotkań przywódców trzech mocarstw 
uczestniczących w konferencji. 

background image

stycznia przeszły do ofensywy na froncie długości 700 km, od 
rzeki Niemen do Karpat. 

Wojska generała Czerniachowskiego nacierały na Królewiec. 

Wojska marszałka Rokossowskiego — wzdłuż północnego 

brzegu Wisły, odcinając Prusy Wschodnie od centralnych 
regionów Niemiec. 

Wojska marszałka  Żukowa — na południe od Wisły, w 

kierunku na Poznań. 

Wojska marszałka Koniewa — na Częstochowę, Wrocław. 
Wojska generała Piętrowa — w pasie Karpat, na Nowy Targ. 
Główne uderzenie zostało wykonane przez grupę wojsk 

Rokossowskiego,  Żukowa i Koniewa na froncie Ostrołęka—
Kraków szerokości 300 km. 

2. Ze względu na nie sprzyjające warunki atmosferyczne 

operację  tę zamierzano rozpocząć pod koniec stycznia, kiedy 
spodziewano się poprawy pogody. 

Zważywszy, że operację tę traktowano i przygotowywano jako 

operację o decydującym znaczeniu, chciano ją przeprowadzić w 
bardziej sprzyjających warunkach. 

Jednakże, ze względu na niepokojącą sytuację powstałą na 

froncie zachodnim w związku z ofensywą Niemców w Ardenach, 
Naczelne Dowództwo wojsk radzieckich wydało rozkaz 
rozpoczęcia ofensywy nie później niż w połowie stycznia, nie 
czekając na poprawę pogody

2

2

 Warto przypomnieć list Churchilla do Stalina z 6 stycznia 1945 r.: 

„Walki na zachodzie są bardzo ciężkie i w każdej chwili Dowództwo 
Naczelne może być zmuszone do podjęcia ważnych decyzji. Wie Pan z 
własnego doświadczenia, jak niepokojąca jest sytuacja, gdy trzeba bronić 
bardzo szerokiego frontu po przejściowej utracie inicjatywy. Dla generała 
Eisenhowera jest rzeczą 

background image

3. Ugrupowanie przeciwnika po osiągnięciu przez wojska 

radzieckie rzek Narew i Wisła było najbardziej gęste na 
środkowym odcinku frontu, ponieważ uderzenie z tego odcinka 
wyprowadzało nasze wojska najkrótszą drogą ku żywotnym 
ośrodkom Niemiec. 

Aby stworzyć sobie bardziej korzystne warunki do ofensywy, 

radzieckie Naczelne Dowództwo postanowiło rozciągnąć to 
centralne ugrupowanie przeciwnika. 

W tym celu przeprowadzono operację pomocniczą przeciwko 

Prusom Wschodnim oraz kontynuowano działania zaczepne na 
Węgrzech w kierunku Budapesztu. 

Obydwa te kierunki stanowiły bardzo słaby punkt Niemców, 

toteż szybko zareagowali na naszą ofensywę przerzuceniem sił 
na skrzydła kosztem środkowego odcinka frontu; tak więc z 24 
dywizji pancernych, jakie znajdowały się na naszym froncie i 
stanowiły podstawową siłę uderzeniową Niemiec, 11 dywizji 
pancernych przerzucono na kierunek budapeszteński, 6 dywizji 
pancernych — do Prus Wschodnich (3 dywizje pancerne 
znajdowały się w Kurlandii) i w ten sposób na środkowym 
odcinku frontu pozostały tylko 4 dywizje pancerne. 

bardzo pożądaną i potrzebną, by w ogólnych zarysach wiedział, jakie są 

wasze plany, ponieważ to oczywiście ma wpływ na wszystkie jego i nasze 
najważniejsze decyzje... Będę wdzięczny, gdyby zechciał Pan podać mi, czy 
możemy liczyć na wielką ofensywę rosyjską na froncie Wisły lub 
gdziekolwiek indziej w ciągu stycznia, oraz inne dane, które będzie Pan 
uważał za stosowne. Uważam sprawę za pilną". Już następnego dnia Stalin 
odpowiedział: „Uwzględniając sytuację naszych aliantów na froncie za-
chodnim Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa postanowiła w 
przyspieszonym tempie zakończyć przygotowania i nie zważając na 
warunki atmosferyczne, rozpocząć szerokie działania zaczepne przeciwko 
Niemcom na całym froncie centralnym, nie później niż w drugiej połowie 
stycznia" (patrz: „Korespondencja", t. I, ss. 294—295). 

background image

Zamierzony przez Naczelne Dowództwo cel został osiągnięty. 
4. Stosunek sił na kierunku głównego uderzenia. 
Na froncie od Ostrołęki do Krakowa, to znaczy na kierunku 

naszego głównego uderzenia, przeciwnik posiadał blisko 80 
dywizji; myśmy zaś utworzyli zgrupowanie z takim 
wyliczeniem, by uzyskać przewagę nad przeciwnikiem: 

w piechocie — ponad dwukrotną (około 180 dp

3

), 

w artylerii, czołgach i lotnictwie — przytłaczającą. 
Na odcinku przełamania frontu doprowadzono do nasycenia 

artylerią, które wynosiło 220—230 dział (76 mm i więcej) na 
jeden kilometr frontu. 

5. Ofensywa została rozpoczęta w nader niesprzyjających 

warunkach (duże zachmurzenie, mgła), co całkowicie 
eliminowało działalność lotnictwa oraz ograniczało artyleryjską 
obserwację do stu metrów. 

Dzięki dobrze przeprowadzonemu wstępnemu rozpoznaniu 

oraz potężnej ofensywie artyleryjskiej system ogniowy 
przeciwnika został obezwładniony, a jego umocnienia 
zniszczone. Okoliczność ta pozwoliła naszym wojskom na 
posunięcie się w pierwszym dniu ofensywy o 10—15 km, to 
znaczy na całkowite przełamanie całej obrony przeciwnika na 
głębokości taktycznej. 

6. Wyniki ofensywy: 

a) Do 1 lutego, to znaczy w ciągu 18 dni natarcia, wojska 

radzieckie na kierunku głównego uderzenia posunęły się o blisko 
500 km. Tak więc przeciętne tempo posuwania się wynosiło 
25—40 km na dobę. 

b) Wojska radzieckie osiągnęły rzekę Odrę na odcinku od 

Kostrzyna (na północ od Frankfurtu) i bardziej na południe oraz 
opanowały śląski rejon przemysłowy. 

3

 dp — dywizja piechoty. 

background image

c) Przecięte zostały główne drogi łączące zgrupowanie 

przeciwnika w Prusach Wschodnich z centralnymi ośrodkami 
Niemiec. 

W ten sposób, oprócz zgrupowania w Kurlandii (26 dywizji), 

izolowane zostało zgrupowanie przeciwnika w Prusach 
Wschodnich (do 27 dywizji); okrążono i zniszczono kilka 
odrębnych zgrupowań Niemców (w rejonie Łodzi, Torunia, 
Poznania, Piły i innych, ogółem do 15 dywizji). 

d) Przełamane zostały silnie umocnione niemieckie pozycje 

obronne w Prusach Wschodnich — w kierunku na Królewiec i 
Giżycko. 

e) Rozbito 45 dywizji niemieckich, przy tym nieprzyjaciel 

poniósł straty: 

jeńców — około 100 000 osób 

zabitych — około 300 000 osób 

Razem 

do 400 000 osób 

7. Prawdopodobne działania przeciwnika. 
a) Niemcy będą bronić Berlina, w związku z czym postarają się 

powstrzymać posuwanie się wojsk radzieckich na rubieży rzeki 
Odry, organizując tu obronę z wycofujących się jednostek oraz 
odwodów, przerzucanych z Niemiec, Europy zachodniej i 
Włoch. 

Dla obrony Pomorza nieprzyjaciel postara się wykorzystać 

swoje zgrupowanie w Kurlandii, przerzucając je drogą morską za 
Wisłę. 

b) Niemcy będą prawdopodobnie najsilniej osłaniać kierunek 

wiedeński, wzmacniając go wojskami działającymi we 
Włoszech. 

8. Przerzucanie wojsk przeciwnika: 

a) na naszym froncie pojawiło się już: 

z centralnych rejonów Niemiec — 9 dywizji 

z frontu zachodnioeuropejskiego — 6 dywizji 

z Włoch 

                                — 1 dywizja 

                              16 dywizji 

background image

b) w toku przerzucania znajdują się:  

4 dywizje pancerne  

1 dywizja zmotoryzowana  

5 dywizji 

c) Prawdopodobnie zostanie jeszcze przerzuconych do 30—35 

dywizji (kosztem frontu zachodnioeuropejskiego, Norwegii, 
Włoch oraz odwodów znajdujących się w Niemczech). 

Tak więc, na naszym froncie może dodatkowo pojawić się 

35—40 dywizji. 

9. Nasze postulaty: 

a) Przyspieszyć przejście wojsk sojuszniczych do ofensywy na 

froncie zachodnim, czemu bardzo sprzyja obecna sytuacja: 

1) porażka Niemców na froncie wschodnim; 

2) porażka zgrupowania Niemców, nacierających w Ar-

denach; 

3) osłabienie sił niemieckich na zachodzie w związku z 

przerzuceniem ich rezerw na wschód. 

Pożądane jest rozpoczęcie ofensywy w pierwszej połowie 

lutego. 

b) Uderzeniami lotnictwa na linie komunikacyjne przeszkodzić 

nieprzyjacielowi w przerzucaniu jego wojsk na wschód z frontu 
zachodniego, z Norwegii oraz z Włoch; w szczególności 
sparaliżować węzły Berlin i Lipsk. 

c) Nie pozwolić nieprzyjacielowi na wycofanie swoich wojsk z 

Włoch". 

Tekst informacji Antonowa został wręczony w formie pisemnej 

Rooseveltowi i Churchillowi. 

Stalin zapytuje, czy nie ma pytań. 

Roosevelt mówi, że chciałby się dowiedzieć, co rząd radziecki 

zamierza zrobić z niemieckimi parowozami, wagonami i liniami 
kolejowymi. Czy rząd radziecki zamierza przekuć niemieckie 
tory kolejowe na szersze? 

background image

Antonow odpowiada, że ze względu na to, że środki transportu 

i parowozy pozostawione przez Niemców nie nadają się prawie 
do użytku, trzeba będzie niemieckie tory kolejowe na szeregu 
głównych tras poszerzyć. 

Roosevelt oświadcza,  że jego zdaniem byłoby dobrze, gdyby 

sztaby sojuszników wspólnie omówiły tę sprawę, albowiem 
obecnie wojska sojuszników szybko zbliżają się do siebie. 

Antonow mówi, że dowództwo radzieckie zmienia szerokość 

tylko minimalnej ilości torów, by zapewnić zaopatrzenie dla 
wojsk radzieckich. 

Stalin mówi, że większa część torów kolejowych pozostanie 

nie zmieniona. Zmianę szerokości torów kolejowych dowództwo 
radzieckie przeprowadza niechętnie. 

Churchill oświadcza,  że ma kilka pytań. Churchill uważa,  że 

wyłoniło się szereg spraw, których omówienie przez trzy sztaby 
byłoby celowe. Na przykład — kwestia czasu. Należałoby 
wyjaśnić, ile czasu będą potrzebowali Niemcy na to, aby 
przerzucić z Włoch 8 dywizji na front radziecki? Co należałoby 
przedsięwziąć, aby zapobiec tego rodzaju przerzutom? Czy nie 
trzeba przerzucić części wojsk sojuszników przez Przełęcz 
Lubljańską dla połączenia się z Armią Czerwoną? Trzeba też 
będzie zdecydować, ile to zajmie czasu oraz czy nie będzie na to 
za późno. 

On, Churchill, wskazał zaledwie jedną kwestię, która może być 

rozważona przez nasze sztaby. Obecnie Churchill proponowałby, 
aby generał Marshall zreferował operacje na froncie zachodnim, 
których realizacja będzie stanowiła pomoc dla armii radzieckich. 

Roosevelt mówi, że zgadza się z premierem. Poprzednio 

sojusznicy walczyli w wielkiej odległości od siebie. Obecnie 
Niemcy stały się małe i dlatego szczególne znaczenie ma 
ściślejszy kontakt między sztabami trzech krajów. 

background image

Stalin mówi, że jest to słuszne. 

Generał Marshall oświadcza,  że na froncie zachodnim skutki 

ofensywy niemieckiej w Ardenach zostały zlikwidowane. W 
ciągu ostatnich tygodni generał Eisenhower dokonał 
przegrupowania swoich dywizji. W tym czasie generał 
Eisenhower kontynuował nacisk na nieprzyjaciela w rejonie 
niemieckiej kontrofensywy. W wyniku przeprowadzonych 
operacji generał Eisenhower stwierdził,  że w Ardenach Niemcy 
mają dosyć duże siły. Dlatego rozpoczął on koncentrację swych 
sił na północy. 

Na południowym odcinku frontu, to znaczy na północ od 

Szwajcarii, zamierzona operacja ma zadanie odrzucić Niemców 
do rejonu Miluza i Kolmar. Operacje prowadzone na północ od 
Strasburga mają za zadanie zlikwidować przyczółek na lewym 
brzegu Renu. W chwili obecnej 25 grupa armii oraz 9 armia 
amerykańska, znajdujące się pod dowództwem Montgomery'ego, 
przygotowują się do działań zaczepnych na północnym odcinku. 
9 armia amerykańska będzie nacierała w kierunku północno-
wschodnim. 

Dowództwo alianckie ma nadzieję, że pierwsza z tych operacji 

rozpocznie się 8 lutego. Druga operacja rozpocznie się po 
upływie tygodnia, a możliwe,  że nieco wcześniej. Sojusznicy 
liczą na to, że Niemcy wycofają się w kierunku Düsseldorfu oraz 
że wojska sojusznicze ruszą następnie na Berlin. W ofensywie 
tej wprowadzi się do działań tyle sił, ile będzie można ze 
względu na zaopatrzenie. Użyte zostaną wojska desantowe. 
Uważa się za możliwe,  że przekroczenie Renu na północy 
nastąpi na początku marca. Na północy są trzy miejsca dogodne 
do sforsowania Renu. 

W ciągu pewnego czasu operacje na froncie zachodnim 

rozwijały się powoli z powodu braku tonażu. Obecnie, po 
uruchomieniu portu w Antwerpii, sprawy idą lepiej i sojusznicy 
mogą przywozić od 70 do 80 tys. ton suchych 

background image

ładunków dziennie oraz 12 tys. ton płynnego paliwa. Niemcy 
usiłują przeszkodzić w dostawach zaopatrzenia dla sojuszników i 
kontynuują bombardowanie Antwerpii, używając latających 
bomb. Dziś otrzymano informacje, że w rejonie Antwerpii w 
ciągu doby zrzucono 60 latających bomb i 6 rakiet. 

Stalin mówi, że bomby i rakiety rzadko trafiają w cel. 
Marshall odpowiada, że zawsze istnieje możliwość, że bomby 

trafią w statki znajdujące się w porcie. 

Oświadcza on, że alianckie lotnictwo zawsze działało 

aktywnie, kiedy pozwalała na to pogoda. Wielkie zniszczenia 
zostały dokonane przez myśliwce oraz przez bombowce lekkie i 
ciężkie. Dziś otrzymano informacje, iż dokonane zostały naloty 
na transporty kolejowe z wojskiem, udające się na front 
radziecko-niemiecki. Wielkie zniszczenia zostały dokonane na 
liniach kolejowych na północ od Strasburga. Ciężkie bombowce 
atakowały przede wszystkim zakłady produkujące paliwo, by 
pozbawić Niemców możliwości zaopatrywania swych czołgów 
w paliwo. Produkcja paliwa w Niemczech zmniejszyła się o 60 
proc. Lotnictwo dokonuje również nalotów na szlaki komuni-
kacyjne. Przeprowadzono silne naloty na zakłady produkujące 
czołgi. 

Co się tyczy sytuacji we Włoszech i na południe od Szwajcarii, 

to on, Marshall, może zakomunikować, co następuje. Na 
południe od Szwajcarii Niemcy posiadają jedną czy dwie 
dywizje, we Włoszech 27 dywizji. Sojusznicy mają we Włoszech 
takie siły, które równoważą siły niemieckie. Oprócz tego we 
Włoszech sojusznicy dysponują lotnictwem, które niszczy 
niemiecki tabor kolejowy oraz linie kolejowe i mosty. 

Marshall oświadcza,  że wkrótce Niemcy, prawdopodobnie 

wznowią ofensywę podwodną, albowiem wyproduko- 

background image

wali ulepszony typ okrętów podwodnych. Obecnie Niemcy mają 
do swej dyspozycji około 30 okrętów podwodnych. Mimo małej 
ilości mogą one poważnie zagrozić  żegludze sojuszników ze 
względu na to, że posiadane przez sojuszników urządzenia nie 
mogą wykryć okrętów podwodnych o ulepszonej konstrukcji. 
Dlatego też akcje ciężkich bombowców były skierowane 
przeciwko stoczniom, gdzie są budowane okręty. Przy czym 
operacje bombowców nie odbywały się kosztem ataków 
lotnictwa na przemysł niemiecki, a w szczególności na zakłady 
produkujące paliwo. 

Churchill oświadcza,  że chciałby, aby wypowiedzieli się 

feldmarszałek Brooke oraz admirał Cunningham. Obecnie jest 
sprawą bardzo ważną, aby wojska radzieckie posuwały się 
szybko, albowiem Gdańsk jest jednym z miejsc, gdzie 
skoncentrowano wiele okrętów podwodnych. 

Stalin pyta, gdzie jeszcze są skoncentrowane okręty podwodne. 
Churchill odpowiada, że takimi miejscami są Kilonia i 

Hamburg. 

Brooke oświadcza,  że jego zdaniem, plany i operacje 

sojuszników na froncie zachodnim zostały zreferowane w 
całości. 

Churchill oświadcza, że zanim uczestnicy narady przystąpią do 

innych, niewojskowych spraw, chciałby zatrzymać się na jednym 
zagadnieniu związanym z forsowaniem rzek. Sojusznicy mają 
specjalny ośrodek zajmujący się studiowaniem forsowania rzek. 
Oficer, który jest kierownikiem tego ośrodka, obecnie znajduje 
się w Jałcie. Bylibyśmy, mówi Churchill, wdzięczni, gdyby 
oficer ten mógł nawiązać kontakt z radzieckimi wojskowymi w 
celu uzyskania informacji o forsowaniu rzek. Jak wiadomo, Ro- 

background image

sjanie posiadają wielkie doświadczenie, zwłaszcza w dziedzinie 
forsowania rzek po lodzie. 

Stalin mówi, że ma kilka pytań. Chciałby wiedzieć, jaka jest 

długość frontu, na którym zamierza się dokonać przełamania. 

Marshall odpowiada, że zamierza się dokonać przełamania na 

froncie długości od 50 do 60 mil. 

Stalin pyta, czy Niemcy mają umocnienia na tym froncie, gdzie 

zamierza się dokonać przełamania. 

Marshall odpowiada, że Niemcy zbudowali na tym odcinku 

frontu umocnienia ciężkiego typu. 

Stalin pyta, czy sojusznicy będą mieli odwody celem 

rozwinięcia powodzenia. 

Marshall odpowiada twierdząco. 
Stalin mówi, że stawia to pytanie, gdyż dowództwo radzieckie 

wie, jak wielkie znaczenie mają odwody. Szczególnie stało się to 
jasne podczas kampanii zimowej. Chciałby zapytać, jaką ilość 
dywizji pancernych sojusznicy skoncentrowali na odcinku 
zamierzonego przełamania. Dowództwo radzieckie w czasie 
zimowego przełamania skoncentrowało na środkowym odcinku 
frontu około 9 tyś. czołgów. 

Marshall odpowiada, że tego nie wie, ale w przybliżeniu na 

trzy dywizje piechoty przypadnie jedna dywizja pancerna, to 
znaczy na 35 dywizji będzie około 10—12 dywizji pancernych. 

Stalin pyta, ile czołgów liczy dywizja sojuszników. 
Marshall odpowiada — 300 czołgów. 
Churchill dodaje, że na całym zachodnioeuropejskim teatrze 

działań sojusznicy mają 10 tys. czołgów. 

Stalin mówi, że nie jest to mało. Na froncie głównego 

uderzenia dowództwo radzieckie skoncentrowało od 8 do 9 tys. 
samolotów. Ile samolotów posiadają sojusznicy? 

Portal odpowiada, że sojusznicy posiadają prawie tyle 

background image

samo samolotów, w tym 4 tys. bombowców, których obciążenie 
bombowe wynosi od 3 do 5 ton. 

Stalin pyta, jaką przewagę mają sojusznicy w piechocie. 

Dowództwo radzieckie na froncie głównego uderzenia miało 
przewagę w piechocie: 100 dywizji przeciwko 80 dywizjom 
niemieckim. 

Churchill oświadcza, że w piechocie sojusznicy nigdy nie mieli 

i nie mają wielkiej przewagi, ale posiadali niekiedy bardzo 
wielką przewagę w lotnictwie. 

Stalin mówi, że dowództwo radzieckie miało wielką przewagę 

w artylerii. Być może zainteresuje sojuszników, jak działa 
radziecka artyleria? Jako towarzysze broni, mówi Stalin, 
możemy podzielić się z sojusznikami doświadczeniem. Rok temu 
dowództwo radzieckie utworzyło specjalną grupę artylerii 
przełamania. Dało to dobre wyniki. Dywizja artyleryjska liczy od 
300 do 400 dział. Na przykład marszałek Koniew na froncie 
długości 35—40 km dysponował 6 dywizjami artyleryjskimi 
przełamania. Do tych dywizji dodano jeszcze artylerię korpuśną. 
W rezultacie na każdy kilometr przełamania przypadało około 
230 dział. Po artyleryjskim bombardowaniu wielu Niemców było 
zabitych, inni zostali ogłuszeni i przez długi czas nie mogli 
oprzytomnieć. Tak więc przed Armią Czerwoną były otwarte 
wrota. Dalsze posuwanie się nie było już trudne. 

On, Stalin, przeprasza, że zajął teraz czas na referowanie. 

Przedstawiliśmy, mówi Stalin, swe życzenia dotyczące tego, jak 
armie sojusznicze mogą pomóc wojskom radzieckim. Chciałby 
on wiedzieć, jakie życzenia mają sojusznicy w odniesieniu do 
wojsk radzieckich. 

Churchill oświadcza,  że chciałby skorzystać z tej okazji, aby 

wyrazić wielki podziw dla potęgi, jaka została zademonstrowana 
przez Armię Czerwoną podczas tej ofensywy. 

Stalin mówi, że nie jest to życzenie. 

background image

Churchill oświadcza,  że sojusznicy zdają sobie sprawę z 

trudności swego zadania i nie pomniejszają go. Ale sojusznicy są 
przekonani,  że rozwiążą postawione zadanie. Przekonanie to 
podzielają wszyscy dowódcy sojuszników. Aczkolwiek zakłada 
się przeprowadzenie uderzenia na najsilniejsze miejsce w 
systemie obrony Niemców, sojusznicy są pewni, że uderzenie 
będzie miało powodzenie i przyniesie korzyść operacjom wojsk 
radzieckich. Co się tyczy życzeń, to sojusznicy pragną, aby 
ofensywa armii radzieckich była kontynuowana tak samo 
pomyślnie. 

Roosevelt oświadcza, że zgadza się z Churchillem. 

Stalin mówi, że ofensywa zimowa Armii Czerwonej, za którą 

Churchill wyraził wdzięczność, była spełnieniem przyjacielskiej 
powinności. Zgodnie z decyzjami podjętymi na konferencji 
teherańskiej rząd radziecki nie był zobowiązany do 
podejmowania zimowej ofensywy. 

Prezydent pytał go, czy mógłby przyjąć przedstawiciela 

generała Eisenhowera, na co Stalin oczywiście wyraził zgodę

4

Churchill wystosował do niego list, w którym pytał, czy Stalin 
nie zamierza w ciągu stycznia rozpocząć ofensywy

5

.  Stalin 

zrozumiał, że ani Churchill, ani Roosevelt nie proszą go wprost o 
ofensywę, docenia on tę delikatność sojuszników, jednakże 
widział,  że sojusznikom ofensywa taka jest niezbędna. 
Dowództwo radzieckie rozpoczęło ofensywę, i to nawet przed 
zaplanowanym terminem. Dowództwo radzieckie uważało to za 
swój obowiązek, obowiązek sojusznika, aczkolwiek nie miało 
formalnych zobowiązań w tej dziedzinie. Stalin chce, aby mężo-
wie stanu mocarstw sojuszniczych wzięli pod uwagę,  że 
radzieccy mężowie stanu nie tylko wykonują swoje zobo- 

4

 Wymiana listów w tej sprawie między Rooseveltem i Stalinem nastąpiła 

w dniach 24 i 25 grudnia 1944 r. — patrz: „Korespondencja", t. II, s. 172. 

5

 Patrz przypis nr 2, ss. 3—4. 

background image

wiązania, lecz także gotowi są wykonać w miarę możliwości 
swój obowiązek moralny. 

Co się tyczy życzeń, to pytał o to dlatego, ponieważ Tedder 

wyraził  życzenie, aby wojska radzieckie nie wstrzymywały 
ofensywy do końca marca

6

. Stalin zrozumiał to w ten sposób, że 

jest to, prawdopodobnie, życzenie nie tylko Teddera, ale i innych 
dowódców alianckich. My, mówi Stalin, będziemy kontynuowali 
swą ofensywę, o ile pozwoli pogoda oraz jeżeli drogi będą się 
nadawały do użytku. 

Roosevelt oświadcza,  że całkowicie zgadza się ze zdaniem 

marszałka Stalina. Na konferencji w Teheranie niemożliwe było 
ustalenie wspólnego planu operacji. On, Roosevelt, rozumuje w 
ten sposób, że każdy sojusznik był moralnie zobowiązany do 
posuwania się możliwie jak najszybciej. Kiedy odbywała się 
konferencja teherańska, między wojskami sojuszników, 
posuwającymi się ze wschodu i z zachodu, była wielka 
odległość. Ale obecnie nadszedł czas, kiedy trzeba bardziej 
skrupulatnie koordynować operacje wojsk sojuszniczych. 

Churchill oświadcza,  że przyjmuje z zadowoleniem słowa 

marszałka Stalina. Wydaje mu się,  że może powiedzieć w 
imieniu własnym oraz prezydenta, co następuje: sojusznicy nie 
zawarli w Teheranie ze Związkiem Radzieckim porozumienia w 
sprawie przyszłych operacji dlatego, ponieważ wierzyli w naród 
radziecki i jego wojskowych. 

Roosevelt odpowiada, że konferencja teherańska odbywała się 

przed jego ponownym wyborem. Nie wiadomo było, czy naród 
amerykański będzie po jego, Roosevelta, stronie. Dlatego trudno 
było opracować wspólne plany wojskowe. 

Churchill oświadcza, że kwestia poruszona przez 

6

 Rozmowa Stalina z marszałkiem Tedderem i towarzyszącymi mu 

generałami odbyła się 15 stycznia 1945 r. 

background image

Teddera w jego rozmowie z marszałkiem Stalinem może być 
później omówiona przez sztaby sojuszników. Rzecz jasna, mówi 
Churchill, mogą nas krytykować za to, że działania ofensywne 
sojuszników nie były koordynowane. O ile pogoda przeszkodzi 
operacjom wojsk radzieckich, to, być może, sojusznicy będą 
wówczas nacierać na swym froncie? Ale zagadnienie to powinny 
rozstrzygnąć nasze sztaby. 

Stalin mówi, że brak jest koordynacji. Wojska radzieckie 

przerwały swe działania zaczepne jesienią. W tym czasie 
sojusznicy rozpoczęli ofensywę. Obecnie sytuacja jest odwrotna. 
W przyszłości trzeba tego unikać. Być może, byłoby celowe, aby 
nasi wojskowi omówili plany operacji letnich? 

Churchill mówi, że, być może, należy to uczynić. Nasi 

wojskowi, mówi on, mogliby się zająć zagadnieniami 
wojskowymi, póki szefowie będą zajmować się sprawami 
politycznymi. 

Stalin odpowiada, że to jest słuszne. 

Cunningham mówi, że chciałby uzupełnić informację generała 

Marshalla. Groźba nowej wojny podwodnej ze strony Niemców 
jest raczej potencjalna aniżeli aktualna. Niemcy osiągnęli wielkie 
sukcesy w udoskonaleniu okrętów podwodnych. Jednakże nie 
jest to takie ważne. Ważne jest to, że Niemcy już budują nowe 
typy okrętów podwodnych. Te okręty będą wyposażone w 
najnowocześniejsze urządzenia techniczne oraz będą 
dysponowały wielką szybkością pod wodą. Dlatego siłom 
morskim trudno będzie z nimi walczyć. Niemcy budują okręty 
podwodne w Bremie, Hamburgu i Gdańsku. Jeżeli pozwolą mu, 
Cunninghamowi, wyrazić jedno życzenie, to on, jako przed-
stawiciel resortu morskiego, chciałby prosić o to, aby wojska 
radzieckie prędzej zdobyły Gdańsk, albowiem skupiono tam 30 
proc. produkcji okrętów podwodnych. 

background image

Roosevelt pyta, czy Gdańsk nie znajduje się pod obstrzałem 

radzieckiej artylerii. 

Stalin odpowiada, że Gdańsk jeszcze nie znajduje się pod 

obstrzałem radzieckiej artylerii. Dowództwo radzieckie 
spodziewa się wkrótce podejść do Gdańska na odległość ognia 
artyleryjskiego. 

Churchill mówi, że wojskowi mogliby spotkać się jutro rano. 
Stalin mówi, że zgadza się na to. Proponuje on wyznaczyć 

spotkanie na godzinę 12 w południe. 

Churchill oświadcza,  że podczas tego spotkania wojskowi 

powinni omówić sytuację nie tylko na frontach wschodnim i 
zachodnim, ale i na froncie włoskim, a także sprawę, jak 
najlepiej wykorzystać posiadane siły. Na jutro on, Churchill, 
proponuje wyznaczyć posiedzenie w sprawach politycznych, a 
mianowicie — przyszłości Niemiec, jeżeli będą one miały 
jakąkolwiek przyszłość. 

Stalin odpowiada, że Niemcy będą miały przyszłość. 

Drugie posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

5 lutego 1945 r. 

Roosevelt oświadcza,  że dzisiejsze posiedzenie będzie 

poświęcone sprawom politycznym. Powinniśmy wybrać 
zagadnienia dotyczące Niemiec. Natomiast zagadnienia o 
charakterze  światowym, takie jak sprawa Dakaru, Indochin — 
mogą być odłożone. Jedno z zagadnień, które również 
poprzednio stało przed naszymi rządami, to spra- 

background image

wa stref okupacji. Dotyczy to nie stałej, lecz czasowej okupacji. 
Zagadnienie to staje się coraz bardziej aktualne. 

Stalin oświadcza, że chciałby, aby na dzisiejszym posiedzeniu 

zostały omówione następujące zagadnienia. Po pierwsze, 
propozycje w sprawie rozczłonkowania Niemiec. Na ten temat 
miała miejsce wymiana poglądów w Teheranie

7

, a następnie 

między nim, Stalinem, a Churchillem w Moskwie w 
październiku 1944 r.

8

 Ani w Teheranie, ani w Moskwie nie 

podjęto  żadnych decyzji. Obecnie należy wyrobić sobie jakiś 
pogląd na ten problem. 

Jest jeszcze jedno zagadnienie odnoszące się do Niemiec. Czy 

dopuścimy do utworzenia w Niemczech jakiegoś rządu 
centralnego, czy też ograniczymy się do tego, że w Niemczech 
zostanie utworzona administracja, bądź też, o ile podejmiemy 
decyzję o rozczłonkowaniu Niemiec, to czy zostanie tam 
utworzonych kilka rządów odpowiednio do ilości części, na które 
Niemcy zostaną rozbite? Należy wyjaśnić te aspekty. 

Trzecie zagadnienie dotyczy bezwarunkowej kapitulacji. 

Wszyscy stoimy na gruncie bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. 
Ale on, Stalin, chciałby wiedzieć: czy sojusznicy pozostawią 
rząd Hitlera, jeśli zgodzi się on na bezwarun- 

7

 Patrz Konferencja teherańska. 

8

 Rozmowy między Churchillem i Edenem a przywódcami ZSRR toczyły 

się 9—18 października 1944 r. Jednym z omawianych zagadnień była 
kwestia powojennych Niemiec. Churchill poinformował stronę radziecką o 
opracowanych przez rząd brytyjski planach podziału Niemiec oraz o 
rozmowach na ten temat przeprowadzonych z Rooseveltem w Quebec we 
wrześniu tegoż roku. Wszystkie zagadnienia związane z problemem 
niemieckim miały być rozpatrzone na kolejnej konferencji szefów rządów 
trzech mocarstw. Należy zaznaczyć,  że strona radziecka, podkreślając 
konieczność likwidacji potencjału wojskowego i przemysłowego Niemiec w 
celu zagwarantowania bezpieczeństwa w Europie, również tym razem nie 
podjęła żadnych zobowiązań dotyczących podziału Niemiec. 

background image

kową kapitulację, czy też nie? Jedno wyklucza drugie. Jeżeli zaś 
tak, to należy o tym powiedzieć. Sojusznicy mają doświadczenie 
z kapitulacji Włoch, lecz tam wysunięto konkretne żądania 
stanowiące treść bezwarunkowej kapitulacji. Czy nie 
zamierzamy ujawnić konkretnej treści bezwarunkowej kapitulacji 
Niemiec? Trzeba wyjaśnić również to zagadnienie. 

Wreszcie, kwestia reparacji, wynagrodzenia przez Niemcy 

szkód, kwestia wysokości tego wynagrodzenia. 

On, Stalin, stawia wszystkie wymienione zagadnienia jako 

uzupełnienie do spraw wysuniętych przez prezydenta. 

Roosevelt oświadcza, że o ile rozumie, zagadnienia wysunięte 

przez marszałka Stalina dotyczą stanu permanentnego. Jednakże 
wynikają one z kwestii dotyczącej stref okupacji Niemiec. Być 
może strefy te stanowić  będą pierwszy krok na drodze do 
rozczłonkowania Niemiec. 

Stalin oświadcza,  że o ile sojusznicy zakładają roz-

członkowanie Niemiec, należy to wyraźnie powiedzieć. 
Dwukrotnie miała miejsce wymiana poglądów między 
sojusznikami na temat rozczłonkowania Niemiec po ich klęsce 
militarnej. Po raz pierwszy było to w Teheranie, kiedy prezydent 
zaproponował podział Niemiec na pięć części. Premier również 
opowiadał się w Teheranie za podziałem Niemiec, aczkolwiek 
wahał się. Lecz była to jedynie wymiana poglądów. 

Po raz drugi kwestia rozczłonkowania Niemiec była omawiana 

przez niego, Stalina, z premierem w październiku ubiegłego roku 
w Moskwie. Mowa była o angielskim planie rozczłonkowania 
Niemiec na dwa państwa — Prusy z prowincjami oraz Bawarię, 
przy czym zakładano, że Ruhra i Westfalia będą znajdowały się 
pod kontrolą międzynarodową. Ale w Moskwie nie podjęto 
decyzji, co więcej, jej podjęcie było niemożliwe, gdyż w 
Moskwie nie było prezydenta. 

background image

Churchill oświadcza,  że w zasadzie zgadza się na 

rozczłonkowanie Niemiec, ale sama metoda wytyczenia granic 
poszczególnych części Niemiec jest zbyt skomplikowana, aby 
zagadnienie to mogło być tutaj rozwiązane w ciągu 5—6 dni. 
Potrzebne jest nader szczegółowe zbadanie faktów 
historycznych, etnograficznych i ekonomicznych oraz dłuższe 
omówienie tego zagadnienia w ciągu tygodni w podkomitecie 
lub w komitecie, które zostaną utworzone dla szczegółowego 
opracowania propozycji i przedstawienia zaleceń dotyczących 
sposobu postępowania. Rokowania, które w Teheranie szefowie 
trzech rządów prowadzili na ten temat, a następnie rozmowy 
nieoficjalne, które miał on z marszałkiem Stalinem w Moskwie, 
były jedynie wstępnym omówieniem zagadnienia w najbardziej 
ogólnych zarysach, bez dokładnego planu. 

On, Churchill, nie odpowiedziałby od razu na pytanie — jak 

podzielić Niemcy? Mógłby on jedynie zrobić aluzję na temat 
tego, w jaki sposób wydawałoby mu się celowe to zrobić. Ale 
musiałby zarezerwować sobie prawo do zmiany swego 
stanowiska, kiedy otrzyma zalecenia komisji badającej to 
zagadnienie. Churchill ma na względzie potęgę Prus, będących 
głównym  źródłem wszystkiego zła. Jest rzeczą zupełnie 
zrozumiałą, że jeśli Prusy zostaną oddzielone od Niemiec, to ich 
zdolność do rozpoczęcia nowej wojny będzie bardzo 
ograniczona. Jemu osobiście wydaje się,  że utworzenie jeszcze 
jednego wielkiego państwa niemieckiego na południu, którego 
stolica mogłaby się znajdować w Wiedniu, zabezpieczyłoby linię 
podziału między Prusami a resztą Niemiec. Ludność Niemiec 
zostałaby równo podzielona między te dwa państwa. 

Są również inne zagadnienia, które powinny zostać roz-

patrzone. Przede wszystkim, jesteśmy zgodni co do tego, że 
Niemcy powinny stracić część terytorium, które już obecnie w 
znacznym stopniu jest opanowane przez wojska 

background image

rosyjskie i które powinno być oddane Polakom. Są także 
zagadnienia związane z doliną Renu, granicą między Francją a 
Niemcami oraz sprawa, kto ma władać rejonem przemysłowym 
Ruhry i Saary, które dysponują potencjałem wojskowym (w 
sensie możliwości produkcji tam uzbrojenia). Czy należy te 
rejony przekazać państwom takim, jak Francja, czy też należy je 
pozostawić w gestii administracji niemieckiej bądź ustanowić 
nad nimi kontrolę światowej organizacji w formie kondominium 
na dłuższy, ale ograniczony okres — wszystko to wymaga 
rozpatrzenia. On, Churchill, chciałby zaznaczyć, że nie może w 
imieniu swego rządu nic konkretnego powiedzieć w tej sprawie. 
Rząd brytyjski musi uzgodnić swe plany z planami sojuszników. 

Wreszcie, wyłania się kwestia, czy Prusy ulegną dalszemu 

wewnętrznemu rozczłonkowaniu po odizolowaniu ich od reszty 
Niemiec. W Teheranie przeprowadzono na ten temat rozmowy. 
Wydaje się,  że bardzo szybko można rozwiązać tylko jedno 
zagadnienie, a mianowicie, sprawę utworzenia organu dla 
rozpatrzenia wszystkich tych spraw. Będzie on miał obowiązek 
przygotować sprawozdanie rządom, zanim te podejmą ostateczne 
decyzje. 

Churchill chciałby powiedzieć,  że sojusznicy są nieźle 

przygotowani do przyjęcia natychmiastowej kapitulacji Niemiec. 
Wszystkie detale tej kapitulacji są opracowane i znane trzem 
rządom. Pozostaje kwestia, aby osiągnąć oficjalne porozumienie 
w sprawie stref okupacji oraz samego aparatu kontroli w 
Niemczech. Jeżeli założyć,  że Niemcy skapitulują za miesiąc 
albo za 6 tygodni, względnie za 6 miesięcy, to sojusznikom 
pozostanie jedynie zająć Niemcy zgodnie z podziałem na strefy. 

Stalin mówi, że sprawa ta nie jest jeszcze jasna. Jakaś grupa w 

Niemczech może powiedzieć,  że obaliła rząd, podobnie jak 
Badoglio we Włoszech. Czy sojusznicy zgodzą się pertraktować 
z takim rządem? 

background image

Eden mówi, że grupie tej zostaną przedstawione warunki 

kapitulacji, które zostały już uzgodnione w Europejskiej Komisji 
Doradczej. 

Churchill oświadcza,  że chciałby zreferować prawdopodobny 

przebieg wydarzeń. Niemcy nie mogą już  dłużej prowadzić 
wojny. Załóżmy, że z propozycją kapitulacji wystąpi Hitler albo 
Himmler. Jest rzeczą jasną, że sojusznicy odpowiedzą im, że nie 
będą prowadzili z nimi rokowań, ponieważ są oni zbrodniarzami 
wojennymi. Jeżeli ci ludzie będą jedynymi w Niemczech, to 
sojusznicy będą kontynuowali działania wojenne. Jest bardziej 
prawdopodobne, że Hitler postara się ukryć albo zostanie zabity 
w wyniku przewrotu w Niemczech i powstanie tam inny rząd, 
który zaproponuje kapitulację. W takim wypadku powinniśmy 
natychmiast przeprowadzić wzajemne konsultacje, czy możemy 
rozmawiać z takimi ludźmi w Niemczech. Jeżeli zdecydujemy, 
że możemy, to trzeba będzie przedstawić im warunki kapitulacji. 
Jeżeli natomiast uznamy, że ta grupa ludzi nie jest godna tego, 
aby prowadzić z nią rokowania, to będziemy kontynuowali 
wojnę i okupujemy cały kraj. Jeżeli ci nowi ludzie pojawią się i 
podpiszą bezwarunkową kapitulację na warunkach, które zostaną 
im podyktowane, to nie będzie potrzeby mówienia im o ich 
przyszłości. Bezwarunkowa kapitulacja daje sojusznikom 
możliwość przedstawienia Niemcom dodatkowego żądania w 
sprawie rozczłonkowania Niemiec. 

Stalin oświadcza,  że  żądanie rozczłonkowania — to nie 

dodatkowe, lecz bardzo istotne żądanie. 

Churchill oświadcza, że, oczywiście, jest to ważne żądanie. Ale 

on, Churchill, nie sądzi, by należało je przedstawiać Niemcom na 
pierwszym etapie. Sojusznicy powinni konkretnie porozumieć 
się w tej sprawie. 

Stalin oświadcza, że właśnie dlatego wysunął to zagadnienie. 

background image

Chuchill mówi, że aczkolwiek możemy przestudiować 

zagadnienie rozczłonkowania, to nie uważa on, aby można było 
już obecnie definitywnie porozumieć się w tej sprawie. 
Zagadnienie to wymaga studiów. Zdaniem Churchilla kwestia 
tego rodzaju bardziej nadaje się do rozpatrzenia na konferencji 
pokojowej. 

Roosevelt oświadcza,  że jak mu się wydaje, marszałek Stalin 

nie otrzymał odpowiedzi na swe pytanie, czy mamy zamiar 
rozczłonkować Niemcy, czy też nie. Roosevelt uważa, że obecnie 
należy rozwiązać kwestię zasadniczo, a szczegóły można będzie 
odłożyć na przyszłość. 

Stalin zauważa, że jest to słuszne. 

Roosevelt kontynuuje: premier mówi o niemożliwości w chwili 

obecnej określenia granic poszczególnych części Niemiec, o tym, 
że całe to zagadnienie wymaga zbadania. Słusznie. Ale 
najważniejsze jest mimo wszystko zadecydować na konferencji o 
rzeczy podstawowej, a mianowicie: czy zgadzamy się na 
rozczłonkowanie Niemiec, czy też nie? Roosevelt sądzi,  że 
byłoby dobrze przedstawić Niemcom warunki kapitulacji i, 
oprócz tego, oświadczyć im, że Niemcy zostaną rozczłonkowane. 
W Teheranie Roosevelt opowiadał się za decentralizacją 
zarządzania w Niemczech. Kiedy 40 lat temu mieszkał on w 
Niemczech, decentralizacja zarządzania była jeszcze faktem: w 
Bawarii czy w Hesji były rządy bawarskie lub heskie. Były to 
prawdziwe rządy. Słowo „rzesza" jeszcze nie istniało. Jednakże 
w ciągu ostatnich 20 lat decentralizacja zarządzania została 
stopniowo zlikwidowana. Cała administracja skupiła się w 
Berlinie. Mówić teraz o planach decentralizacji Niemiec — to 
znaczy bawić się w utopię. Dlatego w obecnych warunkach 
Roosevelt nie widzi innego wyjścia oprócz rozczłonkowania. Na 
ile części? Na 6—7 czy mniej? Roosevelt nie zdecydowałby się 
powiedzieć teraz czegoś określonego na ten temat. Daną kwestię 
należy 

background image

zbadać. Jednakże już tu, na Krymie, należy dojść do po-
rozumienia, czy powiemy Niemcom, że państwo niemieckie 
zostanie rozczłonkowane. 

Churchill oświadcza,  że jego zdaniem, nie ma konieczności 

informować Niemców o przyszłej polityce, jaka będzie 
prowadzona wobec ich kraju. Niemcom należy oświadczyć,  że 
po kapitulacji mogą spodziewać się wysunięcia przez 
sojuszników dalszych żądań. Te dodatkowe żądania zostaną 
przedstawione Niemcom na podstawie wzajemnego 
porozumienia sojuszników. Co się tyczy rozczłonkowania, to on, 
Churchill, uważa,  że takiej decyzji nie można podjąć w ciągu 
kilku dni. Sojusznicy mają do czynienia z 80-milionowym 
narodem i rozwiązanie kwestii jego losów wymaga, oczywiście, 
znacznie dłuższego czasu aniżeli 30 minut. Komisja będzie 
potrzebowała, zapewne, miesiąca dla opracowania zagadnienia w 
szczegółach. 

Roosevelt oświadcza,  że premier wprowadza do tego 

zagadnienia element czasu. Gdyby zagadnienie rozczłonkowania 
omawiane było publicznie, to przedstawiono by setki planów. 
Dlatego proponuje on, aby w ciągu 24 godzin trzej ministrowie 
spraw zagranicznych przygotowali plan procedury 
przestudiowania sprawy rozczłonkowania Niemiec, a wówczas 
można będzie w ciągu 30 dni ustalić dokładny plan 
rozczłonkowania Niemiec. 

Churchill oświadcza,  że rząd brytyjski gotów jest przyjąć 

zasadę rozczłonkowania Niemiec i powołać komisję dla 
przestudiowania procedury rozczłonkowania. 

Stalin mówi, że wysunął to zagadnienie, aby było jasne, czego 

chcemy. Wydarzenia będą się rozwijały w kierunku katastrofy 
Niemiec. Niemcy ponoszą klęskę i klęska ta zostanie 
przyspieszona w rezultacie rychłej ofensywy sojuszników. 
Oprócz katastrofy militarnej w Niemczech może dojść do 
katastrofy wewnętrznej na skutek tego, że nie będą one miały ani 
węgla, ani chleba. Niemcy już utra- 

background image

ciły Dąbrowskie Zagłębie węglowe, a Zagłębie Ruhry wkrótce 
znajdzie się pod obstrzałem artylerii sojuszników. Przy tak 
szybkim rozwoju wydarzeń on, Stalin, nie chciałby, aby 
sojusznicy, zostali zaskoczeni wydarzeniami. Wysunął on to 
zagadnienie po to, aby sojusznicy byli przygotowani do 
wydarzeń. W pełni rozumie on zastrzeżenie Churchilla, że 
obecnie trudno ustalić plan rozczłonkowania Niemiec. Jest to 
słuszne. Toteż nie proponuje, aby już teraz został ustalony 
konkretny plan. Jednakże zagadnienie powinno zostać 
rozwiązane zasadniczo i zafiksowane w warunkach 
bezwarunkowej kapitulacji. 

Churchill oświadcza,  że bezwarunkowa kapitulacja wyklucza 

porozumienie o rozejmie. Bezwarunkowa kapitulacja jest 
warunkiem zaprzestania działań wojennych. Ten, kto podpisuje 
warunki bezwarunkowej kapitulacji, podporządkowuje się woli 
zwycięzców. 

Stalin mówi, że mimo wszystko warunki kapitulacji są 

podpisywane. 

Churchill odpowiada twierdząco i prosi o zwrócenie uwagi na 

artykuł 12 warunków bezwarunkowej kapitulacji

9

opracowanych w Europejskiej Komisji Doradczej. 

Roosevelt oświadcza,  że artykuł nic nie mówi o roz-

członkowaniu Niemiec. 

Stalin mówi, że jest to słuszne. 

Churchill pyta, czy przewiduje się ogłoszenie warunków 

rozejmu? 

Stalin odpowiada, że na razie warunki te nie zostaną 

ogłoszone, znane są one sojusznikom i zostaną przedstawione w 
odpowiednim czasie rządowi niemieckiemu. Sojusznicy sami 
zadecydują, kiedy je ogłoszą. Sojusznicy dokładnie tak samo 
postępują w chwili obecnej z Włochami; 

9

 Szczegóły na ten temat — patrz: „Iz matieriałow Jewropiejskoj 

konsultatiwnoj kommissii", w: „Mieżdunarodnaja żyzń", nr 4—7, 1968. 

background image

warunki ich kapitulacji zostaną ogłoszone wówczas, kiedy 
uznają to oni za konieczne. 

Roosevelt pyta, czy Niemcy otrzymają od sojuszników rządy, 

czy też administrację? O ile Niemcy zostaną rozczłonkowane, to 
w każdej części będzie istniała administracja podporządkowana 
odpowiedniemu dowództwu sojuszników. 

Churchill mówi, że nie wie. Jemu, Churchillowi, trudno wyjść 

poza złożone oświadczenie, że rząd brytyjski jest gotów zgodzić 
się na zasadę rozczłonkowania Niemiec i ustanowienia komisji 
dla opracowania planu rozczłonkowania. 

Roosevelt pyta: czy Churchill zgadza się na dodanie do 

artykułu 12 słów o rozczłonkowaniu Niemiec? 

Churchill odpowiada, że gotów jest na to, aby trzej ministrowie 

spraw zagranicznych rozpatrzyli artykuł 12 w celu wyjaśnienia 
możliwości włączenia słów „rozczłonkowanie Niemiec" albo 
innego sformułowania do tego artykułu. 

Postanowiono polecić ministrom spraw zagranicznych 

rozpatrzenie tego zagadnienia. 

[...] Churchill mówi, że teraz można przedyskutować za-

gadnienie rządu w Niemczech. 

Stalin oświadcza, że woli omówić sprawę reparacji. 

Roosevelt zgadza się i oświadcza, że zagadnienie reparacji ma 

dwie strony. Po pierwsze, małe kraje, takie jak Dania, Norwegia, 
Holandia, również zechcą otrzymać reparacje od Niemiec. Po 
drugie, wyłania się problem wykorzystania niemieckiej siły 
roboczej. On, Roosevelt, chciałby zapytać, na jaką ilość 
niemieckiej siły roboczej reflektuje Związek Radziecki. Co się 
tyczy Stanów Zjednoczonych, to nie potrzebują one ani 
niemieckich maszyn, ani niemieckiej siły roboczej. 

background image

Stalin odpowiada, że rząd radziecki opracował plan reparacji 

materialnych. Natomiast, jeśli chodzi o dyskusję nad 
zagadnieniem wykorzystania niemieckiej siły roboczej, to rząd 
radziecki na razie nie jest jeszcze do niej przygotowany. 

Churchill pyta: czy można coś niecoś dowiedzieć się o 

radzieckich planach reparacyjnych? 

Stalin mówi, że w tej sprawie zabierze głos Majski. 
Majski oświadcza, że plan reparacji materialnych oparty jest na 

kilku podstawowych założeniach. 

Pierwsze założenie sprowadza się do tego, że Niemcy powinny 

płacić reparacje nie w pieniądzach, jak to było po minionej 
wojnie światowej, lecz w naturze. 

Drugie założenie sprowadza się do tego, że Niemcy powinny 

dokonywać spłat w naturze w dwóch formach, a mianowicie: a) 
jednorazowej konfiskaty części majątku narodowego Niemiec, 
znajdującego się zarówno na terytorium samych Niemiec, jak też 
poza nim, po zakończeniu wojny (fabryki, zakłady przemysłowe, 
obrabiarki, statki, tabor kolejowy, inwestycje w obcych 
przedsiębiorstwach itp.) oraz b) rocznych dostaw towarów po 
zakończeniu wojny. 

Trzecie założenie sprowadza się do tego, że w ramach spłaty 

reparacji Niemcv powinny być również rozbrojone gospodarczo, 
ponieważ w przeciwnym wypadku niemożliwe jest 
zagwarantowanie bezpieczeństwa w Europie. Konkretnie 
oznacza to konfiskatę 80 proc. urządzeń przemysłu ciężkiego 
Niemiec (hutnictwo, budowa maszyn, obróbka metali, 
elektrotechnika, chemia itd.). Zakłady budowy samolotów i 
paliwa syntetycznego powinny być skonfiskowane w 100 proc. 
Również konfiskacie w 100 procentach podlegać winny 
wszystkie wyspecjalizowane fabryki wojskowe (zakłady 
zbrojeniowe, fabryki amunicji itp.) istniejące przed wojną lub 
zbudowane w czasie wojny. Rząd 

background image

radziecki uważa,  że pozostawienie Niemcom 20 proc. ich 
przedwojennego przemysłu ciężkiego zupełnie wystarczy dla 
pokrycia wewnętrznych, rzeczywistych potrzeb gospodarczych 
kraju. 

Czwarte założenie sprowadza się do tego, że okres spłaty 

odszkodowań ustala się na 10 lat, przy czym konfiskata części 
majątku narodowego powinna być przeprowadzona w ciągu 
dwóch lat od zakończenia wojny. 

Piąte założenie sprowadza się do tego, że w celu dokładnego 

wykonania przez Niemcy zobowiązań reparacyjnych, a także w 
interesie zagwarantowania bezpieczeństwa w Europie, powinna 
być ustanowiona ścisła kontrola angielsko-radziecko-
amerykańska nad gospodarką Niemiec. Formy tej kontroli będą 
opracowane później. Jednakże przy wszelkich warunkach 
powinno być przewidziane, że pozostałe w Niemczech 
przedsiębiorstwa przemysłowe, transportowe i inne, które 
stanowią największe niebezpieczeństwo z punktu widzenia 
możliwości odrodzenia się potencjału wojennego Niemiec, 
powinny być umiędzynarodowione z udziałem ZSRR, USA i 
Wielkiej Brytanii w ich zarządzaniu. Kontrola nad gospodarką 
niemiecką zostaje zachowana również po upływie okresu 
spłacania reparacji, to jest po upływie pierwszych 10 lat od 
zakończenia wojny. 

Szóste założenie sprowadza się do tego, że ze względu na 

niebywały ogrom strat wyrządzonych przez agresję niemiecką 
niemożliwe będzie ich pełne pokrycie nawet przy najbardziej 
skrupulatnym  ściąganiu reparacji z Niemiec. Rząd radziecki 
usiłował w przybliżeniu obliczyć rozmiary tych strat — 
uzyskiwane cyfry są wprost astronomiczne. Dlatego rząd 
radziecki doszedł do wniosku, że jeżeli chcemy być realistami, to 
ze wszystkich rodzajów strat rekompensacie powinny podlegać 
tylko te, które można określić jako bezpośrednie straty 
materialne (zniszczenia lub uszkodzenia budynków, zakładów 
przemysłowych, linii kolej o- 

background image

wych, instytucji naukowych, konfiskata bydła, zboża, pry-
watnego dobytku obywateli itd.). Wobec tego jednak, ze według 
naszych wstępnych obliczeń ogólna suma strat nawet tylko w 
rubryce bezpośrednich strat materialnych przewyższa wysokość 
możliwych reparacji w postaci konfiskaty oraz rocznych dostaw 
powojennych, wypadnie widocznie ustalić określoną kolejność

10

 

w otrzymywaniu odszkodowania przez kraje, które mają do tego 
prawo. Za podstawę tej kolejności powinny służyć dwa wskaźni-
ki: a) wielkość wkładu danego kraju do sprawy zwycięstwa nad 
wrogiem i b) wysokość bezpośrednich strat materialnych danego 
kraju. Kraje mające wyższe wskaźniki w obydwu rubrykach 
powinny otrzymać odszkodowanie w pierwszej kolejności, 
wszystkie pozostałe — w drugiej kolejności. 

Siódme założenie sprowadza się do tego, że za sprawiedliwe 

wynagrodzenie swych bezpośrednich strat materialnych ZSRR 
uważa otrzymanie w postaci konfiskat i rocznych dostaw nie 
mniej niż 10 mld dolarów. Jest to, oczywiście, jedynie bardzo 
nieznaczna część ogólnej wysokości bezpośrednich strat 
materialnych Związku Radzieckiego, ale w powstałych 
warunkach rząd radziecki jest gotów zadowolić się wymienioną 
sumą. 

Wreszcie, ósme założenie sprowadza się do tego, że dla 

dokładnego opracowania planu reparacyjnego sojuszników na 
podstawie zreferowanych wyżej zasad powinno się powołać 
specjalną Komisję Reparacyjną złożoną z przedstawicieli ZSRR, 
USA i Wielkiej Brytanii z siedzibą w Moskwie. 

Oto w krótkich zarysach plan reparacji w naturze, który rząd 

radziecki przedkłada do przedyskutowania i zaaprobowania 
przez konferencję. 

10

 Podkreślenie w oryginale rosyjskim. 

background image

Churchill oświadcza,  że dobrze pamięta koniec minionej 

wojny. Aczkolwiek nie brał on bezpośredniego udziału w 
opracowaniu warunków pokoju, to jednak miał dostęp do 
wszystkich narad. Sprawa reparacji wywołała wówczas wiele 
rozczarowań. Od Niemiec udało się z wielkim trudem otrzymać 
zaledwie 1 mld funtów. Ale nawet tej sumy nie można byłoby 
wyegzekwować od Niemiec, gdyby USA i Anglia nie 
zainwestowały pieniędzy w Niemczech. Anglia wzięła od 
Niemiec kilka starych parowców oceanicznych, zaś za pieniądze, 
które Niemcy otrzymały od Anglii, zbudowały sobie nową flotę. 
On, Churchill, ma nadzieję, że tym razem Anglia nie spotka się z 
takimi samymi trudnościami. 

Churchill uważa bezwarunkowo, że straty Rosji są większe 

aniżeli straty jakiegokolwiek innego kraju. Zawsze uważał on, że 
wywiezienie z Niemiec zakładów przemysłowych byłoby 
słusznym krokiem. Ale jest on również w pełni przekonany, iż od 
rozbitych i zniszczonych Niemiec nie można będzie otrzymać 
takiej ilości dóbr materialnych, które zrekompensowałyby straty 
nawet jednej tylko Rosji. Wątpi on, aby z Niemiec udało się 
wyciągnąć po 250 min funtów rocznie. Anglicy pod koniec 
minionej wojny także marzyli o astronomicznych sumach, a co 
się okazało? 

Wielka Brytania bardzo silnie ucierpiała podczas obecnej 

wojny. Znaczna część jej budynków została zniszczona lub 
uszkodzona. Anglia sprzedała wszystkie swe zagraniczne 
inwestycje. Anglia musi eksportować towary, aby importować 
żywność, jest zmuszona kupować za granicą połowę potrzebnej 
jej  żywności. Walcząc o wspólną sprawę, Anglia bardzo się 
zadłużyła niezależnie od lend-lease'u

11

. Ogólny dług Anglii 

wynosi 3 mld funtów. Żaden inny kraj 

11

 Dostawy broni, amunicji, surowców, żywności itp. dostarczane przez 

Stany Zjednoczone krajom koalicji antyhitlerowskiej na podstawie 
specjalnej ustawy z 11 marca 1941 r. 

background image

spośród zwycięzców nie znajdzie się pod koniec wojny w tak 
ciężkiej sytuacji ekonomicznej i finansowej jak Wielka Brytania. 
Gdyby on, Churchill, widział możliwość poprawy angielskiej 
gospodarki poprzez ściągnięcie reparacji z Niemiec, poszedłby 
zdecydowanie po tej drodze. Ale wątpi on w powodzenie. 

Inne kraje również mają wielkie zniszczenia. Holandia jest 

zatopiona. Norwegia silnie ucierpiała. Co prawda, ich ludność 
jest niewielka. 

Ponadto, co się stanie z Niemcami? Widmo głodujących 

Niemiec, z ich 80-milionową ludnością staje przed oczami 
Churchilla. Kto będzie ich żywił? I kto będzie za to płacił? Czy 
w końcu nie dojdzie do tego, że sojusznicy — przynajmniej 
częściowo — będą musieli pokrywać reparacje ze swej kieszeni? 

Stalin zauważa, że wszystkie te pytania, oczywiście, wcześniej 

czy później wypłyną. 

Churchill mówi, że jeżeli chce się jeździć konno, to trzeba 

konia karmić sianem i owsem. 

Stalin odpowiada, że koń nie powinien rzucać się na nas. 

Churchill przyznaje nietrafność swej metafory i mówi, że jeśli 

zamiast konia dla porównania postawić samochód, to mimo 
wszystko okaże się,  że dla jego wykorzystania potrzebna jest 
benzyna. 

Stalin odpowiada, że nie może tu być analogii. Niemcy to nie 

maszyny, lecz ludzie. 

Churchill również z tym się zgadza. Powracając do sprawy 

reparacji, Churchill opowiada się za utworzeniem Komisji 
Reparacyjnej, która prowadziłaby swe prace w trybie tajnym. 

Roosevelt oświadcza, że także dobrze pamięta minioną wojnę 

oraz fakt, iż Stany Zjednoczone straciły ogromną ilość 
pieniędzy. Udzieliły one Niemcom pożyczek 

background image

na sumę ponad 10 mld dolarów, ale tym razem nie powtórzą 
swych poprzednich błędów. Stany Zjednoczone nie zamierzają 
wykorzystywać niemieckiej siły roboczej. Stany Zjednoczone nie 
chcą niemieckich obrabiarek. Po zakończeniu minionej wojny w 
Stanach Zjednoczonych znajdowało się dużo niemieckich 
aktywów i niemieckiej własności. Wszystko to Niemcom 
zwrócono. 

Roosevelt sądzi,  że po zakończeniu obecnej wojny będzie 

inaczej. Zapewne, wypadnie uchwalić specjalną ustawę, zgodnie 
z którą cała własność niemiecka w Stanach Zjednoczonych 
pozostanie w rękach Amerykanów. Roosevelt zgadza się z 
Churchillem,  że trzeba trochę pomyśleć o przyszłości Niemiec. 
Ale, niezależnie od wielkoduszności Stanów Zjednoczonych, 
które udzielają pomocy innym krajom, Stany Zjednoczone nie 
mogą zagwarantować przyszłości Niemiec. Stany Zjednoczone 
nie chcą, aby w Niemczech stopa życiowa ludności była wyższa 
aniżeli w ZSRR. Stany Zjednoczone pragną pomóc Związkowi 
Radzieckiemu w otrzymaniu od Niemiec wszystkiego, co jest 
niezbędne. Amerykanie chcą dopomóc Anglikom w zwiększeniu 
ich eksportu i w znalezieniu nowych rynków zbytu kosztem 
Niemiec. 

Roosevelt sądzi,  że nadszedł czas na utworzenie Komisji 

Reparacyjnej, która przestudiowałaby potrzeby ZSRR i innych 
krajów europejskich. Zgadza się na to, aby Komisja ta pracowała 
w Moskwie. Roosevelt ma wielką nadzieję,  że można będzie 
odbudować wszystko, co zostało zburzone w Związku 
Radzieckim. Ale jednocześnie jest on przekonany, że będzie 
niemożliwe pokrycie wszystkiego kosztem reparacji. W 
Niemczech trzeba będzie pozostawić taki potencjał 
przemysłowy, jaki jest niezbędny, aby Niemcy nie umierali z 
głodu. 

Churchill oświadcza,  że nie ma zastrzeżeń co do tego, aby 

Komisja Reparacyjna miała siedzibę w Moskwie. 

background image

M a j s k i mówi, że chciałby w kilku słowach odpowiedzieć 

Churchillowi i Rooseveltowi. W uwagach swych poruszy on trzy 
podstawowe momenty. 

Po pierwsze, zagadnienie, na którym szczególnie zatrzymywał 

się Churchill — niepowodzenie reparacji po minionej wojnie. 
Rzeczywiście, ówczesne doświadczenie okazało się nadzwyczaj 
niezadowalające. Ale dlaczego? Przyczyna tkwiła nie w tym, że 
ogólna wysokość reparacji niemieckich była zbyt wielka. W 
rzeczywistości była ona bardzo skromna: 30 mld dolarów z 
rozłożeniem na raty na 58 lat. Czy to tak dużo? Niemcy bez 
wysiłku mogły wypłacić taką sumę, jeśli uwzględnić stan ich 
majątku i dochodu narodowego. Nieszczęście jednak polegało na 
tym,  że sojusznicy domagali się od Niemiec reparacji nie w 
naturze, lecz głównie w pieniądzach. Niemcy musiały szukać 
sposobów zdobycia niezbędnej ilości obcych walut. Na skutek 
całego szeregu przyczyn okazało się to sprawą nader trudną. 
Gdyby sojusznicy wyrazili gotowość otrzymywania reparacji w 
naturze, nie nastąpiłyby żadne komplikacje. Ale sojusznicy tego 
nie chcieli. W rezultacie powstał nierozwiązalny problem 
transferu, to jest zamiany marek niemieckich na funty, dolary i 
franki, i to zgubiło sprawę reparacji po ubiegłej wojnie. 

Istniała jeszcze jedna okoliczność, która w znacznym stopniu 

przyczyniła się do niepowodzenia sprawy reparacji po wojnie w 
latach 1914—1918 — a mianowicie polityka USA, Anglii i 
Francji. Zainwestowały one w Niemczech wielkie kapitały i tym 
samym zachęcały Niemców do niewykonywania ich zobowiązań 
reparacyjnych. W ostatecznym wyniku Niemcy w postaci 
reparacji zwróciły sojusznikom zaledwie około jednej czwartej 
tej sumy, którą Anglicy, Amerykanie i Francuzi pożyczyli 
Niemcom w pierwszych latach po wojnie z 1914—1918 r. 

Oto gdzie tkwi źródło niepowodzenia minionych repa- 

background image

racji. Aby uniknąć trudności z transferem, obecnie proponuje się 
ściąganie wszystkich reparacji w naturze. Miejmy nadzieję,  że 
USA i Anglia tym razem nie zaczną finansować Niemiec po 
zakończeniu wojny (Roosevelt i Churchill gestami i okrzykami 
dają do zrozumienia, że nic podobnego nie zamierzają czynić). 

tych warunkach nie ma podstaw do wyciągania pesymistycznych 
wniosków z niepomyślnego doświadczenia minionych reparacji 
dla obecnych reparacji. 

Po drugie, Churchill dał do zrozumienia, że wysokość 

reparacji, do której pretenduje ZSRR, będzie ponad siły Niemiec. 
Nie jest to chyba słuszne. W rzeczy samej, co oznacza cyfra 10 
mld dolarów? Stanowi ona zaledwie 10 proc. budżetu 
państwowego Stanów Zjednoczonych na rok 1944—1945. 
(Stettinius: „Zupełnie słusznie"). Równa się ona także 

1

/

4

 budżetu 

państwowego USA w czasie pokoju (na przykład w okresie lat 
1936—1938). Jeśli chodzi o Anglię, to okaże się,  że ta sama 
cyfra 10 mld dolarów równa się zaledwie 6-miesięcznym 
wydatkom Wielkiej Brytanii na wojnę albo dwu- i półkrotnemu 
budżetowi państwowemu w czasie pokoju (lata 1936— —1938). 

Czy można w takim wypadku mówić,  że  żądania wysuwane 

przez Związek Radziecki są jakieś szczególne? W żadnym 
wypadku. Prędzej można mówić,  że są one zbyt skromne. 
Skromność ta jednak wynika z dążenia rządu radzieckiego, aby 
nie dać się ponieść fantazji, ale stać na twardym gruncie 
możliwości. 

Po trzecie, Roosevelt i Churchill podkreślali konieczność 

zapobieżenia głodowi w Niemczech. Rząd radziecki bynajmniej 
nie stawia sobie za cel przekształcenia Niemiec w kraj głodny, 
goły i bosy. Przeciwnie, opracowując swój plan reparacyjny rząd 
radziecki przez cały czas miał na uwadze stworzenie warunków, 
w których naród niemiecki 

background image

w okresie powojennym mógłby osiągnąć przeciętną europejską 
stopę życiową, i radziecki plan reparacyjny daje taką możliwość. 
Niemcy mają wszystkie szansę zbudowania swej powojennej 
gospodarki w oparciu o rozbudowę rolnictwa i przemysłu 
lekkiego. Są do tego wszystkie niezbędne warunki. Żadnych 
specjalnych ograniczeń wobec dwóch dopiero co wymienionych 
gałęzi niemieckiej gospodarki radziecki plan nie przewiduje. 

Dalej, należy wziąć pod uwagę, że powojenne Niemcy nie będą 

zupełnie obarczone wydatkami na zbrojenie, gdyż  będą 
całkowicie rozbrojone. Przyniesie to wielką oszczędność: 
przecież w latach przedwojennych Niemcy w rozmaitej formie 
wydawały na zbrojenia do 6 mld dolarów rocznie (Churchill 
wykrzykuje: Istotnie, to jest bardzo ważna uwaga). Oto dlaczego 
rząd radziecki jest przekonany, że nawet przy pełnej realizacji 
jego planu reparacyjnego naród niemiecki będzie miał 
zapewnioną przyzwoitą egzystencję. 

Ze wszystkiego, co zostało wyżej zreferowane, zarówno 

Churchill, jak Roosevelt mogą się przekonać,  że radziecki plan 
reparacyjny jest dokładnie przemyślany i zbudowany na gruncie 
absolutnie trzeźwych i realistycznych kalkulacji. 

Churchill oświadcza,  że jego zdaniem, wszystkie te 

zagadnienia powinny być rozpatrzone przez komisję. 

Stalin zapytuje: gdzie? 
Churchill mówi, że należy utworzyć tajną komisję i nie 

publikować niczego o jej pracy. 

Stalin odpowiada, że o pracy komisji nic nie będzie się 

publikować. Ale trzeba wiedzieć: gdzie Churchill pragnie 
utworzyć taką komisję? Czy tu na konferencji? 

Churchill odpowiada, że obecnie nie ma takiej konieczności. 

Na konferencji należy jedynie podjąć decyzję 

background image

o utworzeniu Komisji Reparacyjnej, która później rozpatrzy 
roszczenia oraz te aktywa, którymi będą dysponowały Niemcy, a 
także ustali priorytet ich rozdziału. Byłoby pożądane, aby przy 
ustalaniu kolejności uwzględniać nie tylko wkład narodu do 
sprawy zwycięstwa, lecz także doznane przezeń cierpienia. Pod 
względem każdego z tych kryteriów ZSRR zajmuje pierwsze 
miejsce. Wszelkiego rodzaju różnice zdań, które powstaną w 
komisji, powinny być rozstrzygane przez rządy. Co się tyczy 
rosyjskiego planu reparacji, to dla jego rozpatrzenia potrzebny 
jest czas. Nie może być on przyjęty natychmiast. 

Roosevelt oświadcza,  że Komisja Reparacyjna powinna 

składać się z przedstawicieli trzech mocarstw. 

Churchill popiera wniosek Roosevelta. 

Stalin oświadcza,  że ustalenie miejsca pobytu Komisji 

Reparacyjnej w Moskwie, na co wszyscy obecni się zgadzają, 
jest sprawą bardzo pozytywną. Jednakże to za mało. Nawet 
najlepsza komisja nie będzie mogła wiele zdziałać, o ile nie 
otrzyma odpowiednich wytycznych dla swej pracy. Należy już 
obecnie, na tej konferencji, wytyczne takie nakreślić. 

Stalin uważa,  że podstawową zasadą przy podziale reparacji 

powinna być następująca zasada: reparacje w pierwszej 
kolejności otrzymują państwa, które niosły na swych barkach 
główny ciężar wojny i organizowały zwycięstwo nad wrogiem. 
Państwa te — to ZSRR, USA i Wielka Brytania. Odszkodowanie 
powinni otrzymać nie tylko Rosjanie, ale także Amerykanie i 
Anglicy, i przy tym w możliwie maksymalnej wysokości. O ile 
Stany Zjednoczone, jak mówił Roosevelt, nie są zainteresowane 
w otrzymaniu od Niemiec maszyn lub siły roboczej, to można 
znaleźć inne formy reparacji, bardziej im odpowiadające, na 
przykład surowce itp. W każdym razie powinno być twardo 
postanowione, że prawo do reparacji mają przede 

background image

wszystkim ci, którzy wnieśli największy wkład do rozgromienia 
wroga. Czy Roosevelt i Churchill zgadzają się na to? 

Roosevelt oświadcza,  że się zgadza. Churchill także nie 
oponuje. 

Stalin mówi dalej, że przy obliczaniu aktywów, jakimi Niemcy 

będą dysponowały dla wypłacenia reparacji, należy brać pod 
uwagę nie obecną sytuację, lecz uwzględniać te zasoby, którymi 
będą one dysponowały po zakończeniu wojny, kiedy cała ich 
ludność powróci do kraju, a fabryki i zakłady przemysłowe 
zaczną pracować. Wówczas w Niemczech będzie więcej 
aktywów aniżeli teraz i państwa, o których on mówił, będą 
mogły liczyć na dość znaczną rekompensatę swoich strat. Byłoby 
dobrze, aby o tym wszystkim pomówili między sobą trzej 
ministrowie spraw zagranicznych, a następnie zreferowali 
konferencji. 

Churchill zgadza się na to, aby konferencja nakreśliła główne 

punkty dyrektyw dla komisji. 

Stalin odpowiada, że uważa to za słuszne. 

Churchill półżartem zaznacza, że jeżeli przy omawianiu 

zagadnienia reparacji wydaje się on być nieustępliwy, to jest tak 
dlatego, ponieważ ma w domu parlament i gabinet. Jeżeli nie 
zgodzą się one na to, co zaaprobował Churchill na Konferencji 
Krymskiej, to mogą go bodaj wypędzić. 

Stalin w tonie Churchilla odpowiada, że nie jest to takie proste: 

zwycięzców nie wypędzają. 

Churchill zaznacza, że trzej ministrowie spraw zagranicznych 

mogliby jutro omówić zagadnienie reparacji, a następnie złożyć 
na konferencji sprawozdanie. Jemu, Churchillowi, podoba się 
zasada: każdemu według potrzeb, 

background image

a od Niemiec w miarę ich sił. Należałoby umieścić  tę zasadę u 
podstaw planu reparacyjnego. 

Stalin odpowiada, że stawia wyżej inną zasadę: każdemu 

według zasług. 

Trzecie posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

6 lutego 1945 r. 

[...] Roosevelt oświadcza,  że dziś można byłoby przystąpić do 
rozpatrzenia kwestii międzynarodowej organizacji 
bezpieczeństwa. Roosevelt uważa,  że zadaniem naszym jest 
zapewnienie pokoju co najmniej na 50 lat. Ze względu na to, że 
ani on, Roosevelt, ani marszałek Stalin, ani Churchill nie byli w 
Dumbarton Oaks

12

, byłoby celowe, aby Stettinius złożył 

sprawozdanie w tej sprawie. 

12

 Konferencja w Dumbarton Oaks została zwołana zgodnie z deklaracją 

ministrów spraw zagranicznych trzech mocarstw w sprawie zapewnienia 
powszechnego bezpieczeństwa, podjętą na konferencji w Moskwie w 
październiku 1943 r. Konferencja odbyła się w dwóch etapach: w 
pierwszym, trwającym od 21 sierpnia do 28 września 1944 r., uczestniczyli 
przedstawiciele ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii, a w drugim, od 29 
września do 7 października tegoż roku, przedstawiciele dwóch 
wymienionych mocarstw zachodnich oraz Chin. Jeszcze przed konferencją 
ZSRR, USA i Wielka Brytania wymieniły serię dokumentów, w których 
przedstawiono stanowisko rządów poszczególnych państw wobec kwestii 
utworzenia międzynarodowej organizacji bezpieczeństwa. Wszystkie te 
dokumenty zostały przyjęte jako podstawa dyskusji poświęconej 
opracowaniu projektu statutu nowej organizacji. W toku konferencji 
przygotowano propozycje w sprawie utworzenia między- 

background image

Stettinius oświadcza,  że zgodnie z tym, co uzgodniono w 

Dumbarton Oaks, niektóre zagadnienia pozostawiono do 
dalszego rozpatrzenia i rozwiązania w przyszłości. Wśród tych 
zagadnień podstawowe dotyczyło procedury głosowania, jaka 
winna być stosowana w Radzie Bezpieczeństwa. W Dumbarton 
Oaks trzy delegacje dokładnie omówiły to zagadnienie

13

. Od tego 

czasu było ono przed- 

narodowej organizacji bezpieczeństwa, które później legły u podstaw Karty 

Narodów Zjednoczonych. W myśl tych propozycji głównym organem 
organizacji, który miał czuwać nad utrzymaniem pokoju i bezpieczeństwa, 
miała być Rada Bezpieczeństwa, składająca się z 11 członków, w tym 
członkowie stali — przedstawiciele ZSRR, USA, Wielkiej Brytanii, Chin 
oraz „w swoim czasie" — Francji. Pozostałych miało wybierać 
Zgromadzenie Ogólne na okres dwóch lat. Szeregu ważnych spraw 
związanych z organizacją nie uzgodniono na skutek odmiennych stanowisk 
delegatów. 

13

 Jednym z zagadnień nie uzgodnionych w Dumbarton Oaks była 

procedura głosowania w Radzie Bezpieczeństwa. Aczkolwiek rządy USA i 
Wielkiej Brytanii w swych wstępnych propozycjach, złożonych latem 1944 
r., same wysunęły zasadę jednomyślności stałych członków Rady 
Bezpieczeństwa, przewidziały szereg wyjątków, które, zdaniem rządu 
ZSRR, mogły doprowadzić do powstania sytuacji, kiedy grupa mocarstw 
byłaby w stanie dyktować swą wolę jednemu ze stałych członków Rady. 
Rozbieżności między wielkimi mocarstwami powstały w związku z tym, 
czy stały członek Rady powinien uczestniczyć w głosowaniu, jeżeli sam jest 
stroną w sporze. Rząd radziecki domagał się przestrzegania zasady pełnej i 
bezwarunkowej zgodności akcji wielkich mocarstw wobec wszystkich 
zagadnień, włączając i te, które bezpośrednio dotyczą jednego z mocarstw, 
nie ukrywając przy tym, że obawia się prób wykorzystania ONZ dla 
wywierania presji na Związek Radziecki. W toku licznych posiedzeń 
delegaci trzech mocarstw opracowali kompromisową formułę dotyczącą 
głosowania w Radzie Bezpieczeństwa. Zgodnie z tym sformułowaniem, 
Rada — w wypadku sporu — miała działać, nie uwzględniając stanowiska 
strony uczestniczącej w sporze, nawet jeżeli jest ona stałym członkiem 
Rady, tak długo, dopóki nie są potrzebne środki przymusu w celu 
przywrócenia pokoju międzynarodowego. Natomiast rozpatrzenie 

background image

miotem ciągłych intensywnych studiów każdego z trzech krajów. 

5 grudnia 1944 r. prezydent zwrócił się z propozycją do 

marszałka Stalina i premiera Churchilla, by zagadnienie to 
zostało rozwiązane przez sformułowanie ustępu „C" rozdziału VI 
propozycji przyjętych w Dumbarton Oaks w następujący sposób: 

„C. Głosowanie. 
1. Każdy członek Rady Bezpieczeństwa ma jeden głos. 
2. Uchwały Rady Bezpieczeństwa w kwestiach proceduralnych 

są podejmowane większością siedmiu głosów członków. 

3. Uchwały Rady Bezpieczeństwa dotyczące wszystkich 

innych spraw zapadają większością siedmiu głosów członków, 
włączając w to zgodne głosy stałych członków, z tym że strona 
uczestnicząca w sporze wstrzymuje się od głosowania podczas 
podejmowania uchwał zgodnie z rozdziałem VIII ustęp A oraz 
zgodnie z drugim zdaniem pierwszego akapitu rozdziału VIII 
ustęp C." 

Tekst, który on, Stettinius, dopiero co przedstawił, zawiera 

nieznaczne zmiany redakcyjne poczynione zgodnie z uwagami 
radzieckimi i brytyjskimi do pierwotnego tekstu 
zaproponowanego przez prezydenta. 

Propozycja amerykańska w pełni odpowiada szczególnej 

odpowiedzialności wielkich mocarstw za zachowanie po-
wszechnego pokoju. Rzeczywiście, propozycja amerykańska 
wymaga bezwarunkowej jednomyślności stałych człon- 

i podjęcie uchwały w sprawie zastosowania środków przymusu 

wymagałoby zgody wszystkich stałych członków, niezależnie od tego, czy 
są oni stronami w sporze. Jednakże rządy USA i Wielkiej Brytanii odrzuciły 
tę kompromisową formułę i kwestia głosowania w Radzie Bezpieczeństwa 
pozostała otwartą. Stała się ona przedmiotem korespondencji przywódców 
trzech wielkich mocarstw (patrz: „Korespondencja", t. II, dok. nr 247, 253). 

background image

ków Rady we wszystkich najważniejszych uchwałach do-
tyczących zachowania pokoju, włączając w to wszystkie 
ekonomiczne i militarne środki przymusu. 

Jednocześnie propozycja amerykańska uznaje za pożądane, aby 

stali członkowie złożyli wyraźne oświadczenie,  że pokojowe 
uregulowanie każdego sporu mogącego powstać jest kwestią 
będącą przedmiotem ogólnego zainteresowania — kwestią, co do 
której państwa suwerenne, nie będące stałymi członkami, mają 
prawo przedstawienia swego punktu widzenia bez jakichkolwiek 
ograniczeń. Jeżeli tego rodzaju swoboda rozpatrywania na forum 
Rady nie zostanie zapewniona, utworzenie światowej organizacji, 
której wszyscy pragniemy, może być poważnie utrudnione, lub 
nawet zupełnie uniemożliwione. Bez prawa pełnego i 
swobodnego rozpatrywania podobnych zagadnień na forum Rady 
międzynarodowa organizacja bezpieczeństwa, gdyby nawet 
udało się ją utworzyć, różniłaby się bardzo od tego, co mieliśmy 
na względzie. 

Dokument, który przedstawiła delegacja amerykańska dwom 

innym delegacjom, omawia tekst tez, które on, Stettinius, 
przeczytał, oraz specjalny wykaz tych uchwał Rady, które 
zgodnie z propozycją amerykańską wymagają bezwarunkowej 
jednomyślności, oraz osobno wykaz tych zagadnień (z dziedziny 
sporów i ich pokojowego uregulowania), co do których każdy 
uczestnik sporu powinien wstrzymać się od głosu. 

Jeśli chodzi o stanowisko rządu Stanów Zjednoczonych, to w 

kwestii procedury głosowania są dwa ważne elementy. 

Pierwszy polega na tym, że dla utrzymania powszechnego 

pokoju, o którym on, Stettinius, wspomniał, niezbędna jest 
jednomyślność stałych członków. 

Drugi polega na tym, że dla narodu Stanów Zjednoczonych jest 

sprawą wyjątkowo ważną, aby została przewi- 

background image

dziana sprawiedliwa procedura dla wszystkich członków 
organizacji. 

Zadanie sprowadza się do tego, aby pogodzić oba te główne 

elementy. Propozycje przedstawione przez prezydenta 5 grudnia 
1944 r. marszałkowi Stalinowi i premierowi Churchillowi dają 
rozsądne i sprawiedliwe rozwiązanie oraz stanowią zadowalające 
połączenie obydwu tych elementów. 

Roosevelt oświadcza,  że jego zdaniem byłoby korzystne, 

gdyby Stettinius wyliczył warianty uchwał, które winny być 
podejmowane w Radzie Bezpieczeństwa z uwzględnieniem 
warunku jednomyślności. 

Stettinius mówi, że zgodnie ze sformułowaniem 

proponowanym przez prezydenta następujące uchwały 
wymagałyby większości siedmiu głosów członków Rady 
Bezpieczeństwa, w tym głosów wszystkich stałych członków: 

I. Zalecenia dla Zgromadzenia Ogólnego w kwestiach: 

1. Przyjęcia nowych członków; 

2. Zawieszenia członka; 
3. Wykluczenia członka; 
4. Wyboru sekretarza generalnego. 

II. Przywrócenie praw i przywilejów członkowi zawie-

szonemu. 

III. Usunięcie groźby dla pokoju oraz likwidacja pogwałcenia 

pokoju, włączając w to takie kwestie, jak: 

1. Czy stanowi groźbę dla pokoju nieuregulowanie sporu 

między stronami za pomocą środków, jakie sami wybrali, 
albo też zgodnie z zaleceniami Rady Bezpieczeństwa? 

2. Czy stanowi groźbę dla pokoju lub pogwałcenie pokoju 

jakakolwiek inna akcja ze strony tego lub innego kraju? 

3. Jakie środki powinny być podjęte przez Radę w ce- 

background image

lu utrzymania lub przywrócenia pokoju oraz, w jaki sposób 
środki te powinny być urzeczywistnione? 4. Czy nie należy 
polecić organowi regionalnemu użycia środków przymusu? 

IV. Zaaprobowanie specjalnego porozumienia lub porozumień 

w sprawie przekazania sił zbrojnych i środków. 

V. Formułowanie planów ogólnego systemu regulowania 

zbrojeń i przedstawianie takich planów państwom-członkom. 

VI. Rozstrzyganie kwestii, czy zgodne są z celami i zasadami 

organizacji powszechnej charakter oraz działalność 
jakiegokolwiek organu regionalnego lub przedsięwzięć 
regionalnych w dziedzinie utrzymania pokoju i bezpieczeństwa. 

Następujące uchwały dotyczące pokojowego uregulowania 

sporu wymagać będą większości siedmiu głosów członków Rady 
Bezpieczeństwa, włączając głosy wszystkich stałych członków, z 
tym jednak, że członek Rady wstrzyma się od głosu przy 
podejmowaniu każdej uchwały dotyczącej sporu, w którym jest 
stroną: 

I. Czy spór względnie sytuacja, o których poinformowano 

Radę, mają taki charakter, że o ile będą trwały nadal, może 
powstać zagrożenie pokoju? 

II. Czy Rada powinna wezwać strony do uregulowania lub 

załagodzenia sporu lub sytuacji za pomocą tych środków, które 
same wybiorą? 

III. Czy Rada powinna dawać zalecenia stronom w sprawie 

metod i procedury uregulowania? 

IV. Czy rozpatrywane przez Radę aspekty prawne powinny być 

przekazane przez nią Międzynarodowemu Trybunałowi 
Sprawiedliwości dla konsultacji? 

V. Czy należy w takim wypadku, jeżeli będzie istniał 

regionalny organ dla pokojowego uregulowania sporów 
lokalnych, prosić ten organ o zajęcie się sporami? 

background image

Roosevelt oświadcza,  że jest przekonany, iż można będzie 

omówić i rozstrzygnąć to zagadnienie. Cel narodów wielkich i 
małych jest ten sam — zachowanie pokoju, a zagadnienia 
proceduralne nie powinny przeszkodzić w osiągnięciu takiego 
celu. 

Stalin pyta, co nowego zawierają propozycje, zreferowane 

przez Stettiniusa, w porównaniu z tym, co prezydent 
zakomunikował w orędziu z 5 grudnia. 

Roosevelt odpowiada, że w propozycjach tych przedstawiono 

to samo, z niewielkimi tylko zmianami redakcyjnymi. 

Stalin pyta, jakie zmiany redakcyjne zostały wniesione. 
Stettinłus referuje te zmiany redakcyjne. 

Mołotow oświadcza,  że delegacja radziecka również 

przywiązuje wielkie znaczenie do postawionych zagadnień i 
chciałaby przestudiować wniosek Stettiniusa. Dlatego proponuje 
on odłożyć omawianie zagadnienia do jutrzejszego posiedzenia. 

Churchill oświadcza,  że zgadza się z tym. Nie powinno być 

zbytniego pośpiechu przy rozważaniu tak ważnej kwestii. 
Omawianie jej można odłożyć do dnia jutrzejszego. On, 
Churchill, nie był w pełni zadowolony z pierwotnych propozycji 
opracowanych w Dumbarton Oaks, ponieważ nie był pewien, czy 
w propozycjach tych została w pełni uwzględniona realna 
sytuacja trzech wielkich mocarstw. Po przestudiowaniu nowych 
propozycji prezydenta wątpliwości Churchilla zniknęły — w 
każdym razie, jeśli chodzi o sprawy Brytyjskiej Wspólnoty 
Narodów i Imperium Brytyjskiego. Dotyczy to także 
niezależnych dominiów Korony Brytyjskiej. 

Churchill przyznaje, że kwestia, czy pokój zostanie zbudowany 

na trwałych podstawach, zależy od przyjaźni i współpracy trzech 
wielkich mocarstw, jednakże posta- 

background image

wilibyśmy siebie w fałszywej sytuacji i nie postąpilibyśmy 
zgodnie ze swoimi zamiarami, gdybyśmy nie przewidzieli 
możliwości swobodnego wyrażania swoich pretensji przez małe 
państwa. Bez tego sprawa wyglądałaby tak, jak gdyby trzy 
główne mocarstwa pretendowały do rządzenia całym  światem. 
Tymczasem w rzeczywistości pragną one służyć  światu i 
uratować go od okropności, które spotkały większość narodów w 
obecnej wojnie. Oto dlaczego trzy wielkie mocarstwa powinny 
wykazać pełną gotowość podporządkowania się interesom 
wspólnej sprawy. 

Churchill myśli naturalnie przede wszystkim o tym, jak nowa 

sytuacja odbije się na losach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. 
Chciałby on przytoczyć konkretny przykład — przykład trudny 
dla Anglii: Hongkong. O ile zostanie przyjęta propozycja 
prezydenta i Chiny poproszą o zwrot Hongkongu, to Wielka 
Brytania będzie miała prawo do wypowiedzenia swego punktu 
widzenia i jego obrony, jednakże Wielka Brytania nie będzie 
mogła wziąć udziału w głosowaniu nad tymi pięcioma 
zagadnieniami, które zostały zreferowane w końcowej części 
dokumentu amerykańskiego. Ze swej strony Chiny miałyby 
prawo do pełnego przedstawienia swego stanowiska w sprawie 
Hongkongu i Rada Bezpieczeństwa musiałaby rozstrzygnąć  tę 
kwestię bez udziału rządu brytyjskiego w głosowaniu. 

Stalin pyta, czy Egipt będzie członkiem Zgromadzenia. 

Churchill odpowiada, że Egipt będzie członkiem 

Zgromadzenia, ale nie Rady. 

Stalin oświadcza,  że chciałby przytoczyć inny przykład — 

przykład Kanału Sueskiego, który znajduje się na terytorium 
Egiptu. 

Churchill prosi, by najpierw rozpatrzyć jego przykład. 

Przypuśćmy,  że rząd brytyjski nie mógłby się zgodzić na 
rozpatrzenie jednego zagadnienia poruszonego 

background image

w § 3, gdyż uważałby,  że zagadnienie to dotyczy suwerenności 
Imperium Brytyjskiego. W takim wypadku rząd brytyjski miałby 
zagwarantowane zwycięstwo, albowiem zgodnie z § 3 każdy ze 
stałych członków będzie miał prawo weta wobec akcji ze strony 
Rady Bezpieczeństwa. Z drugiej strony — byłoby 
niesprawiedliwe, gdyby Chiny nie miały możliwości 
wypowiedzenia swego poglądu w przedmiocie sporu. 

To samo dotyczy Egiptu. W wypadku, gdyby Egipt wysunął 

przeciwko Anglikom kwestię Kanału Sueskiego, to on, 
Churchill, dopuściłby do omawiania tego zagadnienia bez 
jakichkolwiek obaw, albowiem interesy brytyjskie są 
zabezpieczone przez § 3, który przewiduje prawo weta. Uważa 
on także,  że jeżeli Argentyna przedstawi roszczenia wobec 
Stanów Zjednoczonych, to Stany Zjednoczone podporządkują się 
ustalonej procedurze rozpatrzenia, ale Stany Zjednoczone będą 
miały prawo oponowania i założenia weta wobec uchwał Rady 
Bezpieczeństwa. Mogą one zastosować doktrynę Monroego. 

Roosevelt mówi, że w deklaracji teherańskiej trzy mocarstwa 

wyraziły swą gotowość wzięcia na siebie odpowiedzialności za 
stworzenie takiego pokoju, który uzyska aprobatę narodów 
całego świata. 

Churchill oświadcza, że zważywszy przedstawione przez niego 

przyczyny, rząd brytyjski nie oponuje przeciwko przyjęciu 
propozycji Stanów Zjednoczonych. Churchill uważa,  że byłoby 
niepożądane stwarzanie wrażenia, jakoby trzy mocarstwa 
pragnęły dominować nad całym  światem, uniemożliwiając 
innym krajom wypowiedzenie swej opinii. 

Stalin oświadcza, że przede wszystkim prosiłby o przekazanie 

delegacji radzieckiej dokumentu odczytanego przez Stettiniusa, 
albowiem słuchając trudno ustosunkować się do zawartych w 
nim propozycji. Jemu, Stalino- 

background image

wi, wydaje się,  że przedstawiony dokument stanowi komentarz 
do propozycji prezydenta. 

Co się tyczy interpretacji propozycji amerykańskich, 

zreferowanych na posiedzeniu, Stalin mówi, że — jak mu się 
wydaje — celem uchwał podjętych w Dumbarton Oaks jest nie 
tylko zapewnienie różnym krajom prawa do wypowiedzenia 
swojej opinii. Takie prawo niewiele jest warte. Nikt go nie 
neguje. Sprawa jest znacznie poważniejsza. Jeżeli jakiś naród 
podniesie kwestię posiadającą dla niego wielką wagę, uczyni to 
nie po to, aby jedynie mieć możliwość zreferowania swego 
stanowiska, lecz po to, aby doprowadzić do rozstrzygnięcia danej 
sprawy. Wśród obecnych nie ma ani jednej osoby, która 
podawałaby w wątpliwość prawo narodów do wypowiadania się 
na forum Zgromadzenia. Jednakże nie w tym tkwi sedno rzeczy. 
Churchill widocznie uważa,  że jeśli Chiny podniosą kwestię 
Hongkongu, to zechcą tylko wypowiedzieć się. Niesłusznie. 
Chiny zażądają rozstrzygnięcia. Dokładnie tak samo, o ile Egipt 
podniesie sprawę zwrotu Kanału Sueskiego, to nie zadowoli się 
tym,  że wypowie swą opinię na ten temat. Egipt zażąda 
rozwiązania zagadnienia. Oto dlaczego obecnie sprawa polega 
nie tyle na zabezpieczeniu możliwości przedstawienia swej 
opinii, ile na znacznie ważniejszych sprawach. 

Churchill wyraził obawę, aby nie pomyślano, iż trzy wielkie 

mocarstwa chcą panować nad światem. Ale kto myśli o takim 
panowaniu? Stany Zjednoczone? Nie, one o tym nie myślą. 
(Śmiech i wymowny gest prezydenta). Anglia? Również nie. 
(Śmiech i wymowny gest Churchilla). A zatem, dwa wielkie 
mocarstwa wyłączone są ze sfery podejrzeń. Pozostałe trzecie... 
ZSRR. To znaczy, że ZSRR dąży do panowania nad światem? 
(Ogólny śmiech). Albo, być może, Chiny dążą do panowania nad 
światem?  (Ogólny  śmiech).  Jasne,  że rozmowy o dążeniu do 
panowania 

background image

nad światem nie mają sensu. Jego przyjaciel Churchill nie może 
wymienić ani jednego mocarstwa, które chciałoby panować nad 
światem. 

Churchill wtrąca, że sam nie wierzy, rzecz jasna, w dążenie do 

panowania nad światem ze strony któregokolwiek z trzech 
sojuszników. Jednakże pozycja tych sojuszników jest tak 
potężna,  że inni mogą tak pomyśleć, jeżeli nie zostaną podjęte 
odpowiednie kroki zaradcze. 

Stalin, kontynuując swą wypowiedź, oświadcza,  że na razie 

dwa wielkie mocarstwa przyjęły statut międzynarodowej 
organizacji bezpieczeństwa, który, zdaniem Churchilla, uchroni 
je przed oskarżeniami o chęć panowania nad światem. Trzecie 
mocarstwo jeszcze nie wyraziło swej zgody na ten statut. 
Jednakże przestudiuje on propozycje sformułowane przez 
Stettiniusa i, być może, stanie się wówczas dla niego bardziej 
jasne, o co tu idzie. Sądzi on jednak, że przed sojusznikami stoją 
obecnie znacznie ważniejsze problemy aniżeli kwestia prawa 
narodów do wyrażania swego stanowiska, albo kwestia dążenia 
trzech głównych mocarstw do panowania nad światem. 

Churchill mówił,  że nie ma podstaw do obawiania się czegoś 

niepożądanego nawet w wypadku przyjęcia propozycji 
amerykańskich. Tak, oczywiście, dopóki my wszyscy żyjemy, 
nie ma się czego obawiać. My nie dopuścimy do 
niebezpiecznych rozbieżności między nami. Nie pozwolimy, aby 
doszło do nowej agresji przeciwko któremukolwiek z naszych 
krajów. Ale minie 10 lat, albo nawet i mniej, a nas już nie będzie. 
Przyjdzie nowe pokolenie, które nie przeszło przez to wszystko, 
co my przeżyliśmy, które na wiele kwestii będzie 
prawdopodobnie patrzeć inaczej niż my. Co stanie się wówczas? 
My, jak mi się zdaje, stawiamy sobie za cel zapewnienie pokoju 
na co najmniej 50 lat naprzód. Albo może on, Stalin, uważa tak 
w swej naiwności? 

Najważniejszy warunek zachowania długotrwałego po- 

background image

koju to jedność trzech mocarstw. O ile taka jedność zostanie 
zachowana, niemiecka agresja nie będzie groźna. Dlatego należy 
myśleć o tym, jak lepiej zabezpieczyć jednolity front między 
trzema mocarstwami, do którego należy dodać Francję i Chiny. 
Oto dlaczego sprawa przyszłego statutu międzynarodowej 
organizacji bezpieczeństwa nabiera takiej doniosłości. Należy 
stworzyć możliwie więcej przeszkód dla powstania rozbieżności 
między trzema głównymi mocarstwami w przyszłości. Należy 
opracować taki statut, który w sposób maksymalny utrudni po-
wstawanie konfliktów między nimi. Oto główne zadanie. 

Przechodząc konkretniej do zagadnienia głosowania w Radzie 

Bezpieczeństwa, Stalin prosi konferencję o usprawiedliwienie 
go,  że nie przestudiował szczegółowo wszystkich dokumentów 
dotyczących Dumbarton Oaks. Był on bardzo zajęty pewnymi 
innymi sprawami i dlatego liczy na pobłażliwość ze strony 
delegacji brytyjskiej i amerykańskiej. 

Roosevelt i Churchill gestami i okrzykami dają do zrozumienia, 

że dobrze wiedzą, czym Stalin był aż tak zajęty. 

Stalin, kontynuując mówi, że o ile on rozumie, wszystkie 

konflikty, które mogą być przekazane Radzie Bezpieczeństwa do 
rozpatrzenia, dzielą się na dwie kategorie. Do pierwszej kategorii 
należą te spory, których rozwiązanie wymaga zastosowania 
ekonomicznych, politycznych, wojskowych lub jakichkolwiek 
innych sankcji. Do drugiej kategorii należą te spory, które mogą 
być uregulowane środkami pokojowymi, bez stosowania sankcji. 
Czy rozumowanie jego jest słuszne? 

Roosevelt i Churchill odpowiadają, że słuszne. 

Stalin oświadcza dalej, że o ile zrozumiał, podczas omawiania 

konfliktów pierwszej kategorii przewiduje się swobodę dvskusii, 
ale wymagana jest jednomyślność sta- 

background image

łych członków Rady przy podejmowaniu uchwał. W tym 
wypadku wszyscy stali członkowie Rady uczestniczą w gło-
sowaniu, to znaczy mocarstwo uczestniczące w sporze nie będzie 
wystawione za drzwi. Co się tyczy konfliktów drugiej kategorii, 
które są rozwiązywane  środkami pokojowymi, to tu przewiduje 
się inną procedurę: mocarstwo uczestniczące w sporze (w tej 
liczbie również stali członkowie Rady) nie bierze udziału w 
głosowaniu. Stalin pyta, czy prawidłowo rozumie myśl 
przewodnią. 

Roosevelt i Churchill ponownie stwierdzają, że Stalin zupełnie 

prawidłowo rozumie tę myśl. 

Stalin, kończąc, mówi, że Związek Radziecki oskarża się o 

nadmierne zaostrzenie kwestii głosowania w Radzie 
Bezpieczeństwa. Zarzucają, że Związek Radziecki podnosi zbyt 
wielki hałas z powodu tej sprawy. Tak, Związek Radziecki 
rzeczywiście przywiązuje wielką wagę do procedury głosowania, 
albowiem Związek Radziecki nade wszystko zainteresowany jest 
w uchwałach, które będzie podejmowała Rada Bezpieczeństwa. 
A przecież wszystkie uchwały są podejmowane za pomocą 
głosowania. Dyskutować można sto lat i przy tym nic nie 
rozwiązać. Dla nas zaś ważne są uchwały. I nie tylko dla nas. 

Powróćmy na moment do przytaczanych dziś przykładów. 

Jeżeli Chiny zażądają zwrotu Hongkongu albo Egipt zażąda 
zwrotu Kanału Sueskiego, to problem ten będzie przedmiotem 
głosowania w Zgromadzeniu i w Radzie Bezpieczeństwa. Stalin 
może zapewnić swego przyjaciela Churchilla o tym, że Chiny i 
Egipt nie będą w tej sprawie osamotnione. W organizacji 
międzynarodowej znajdą one przyjaciół. Ma to bezpośredni 
związek z zagadnieniem głosowania. 

Churchill oświadcza,  że gdyby wymienione kraje zażądały 

zaspokojenia swoich roszczeń, to Wielka Brytania powiedziałaby 
„nie". Władza organizacji międzynaro- 

background image

dowej nie może być wykorzystywana przeciwko trzem wielkim 
mocarstwom. 

Stalin pyta, czy tak jest naprawdę. 

Eden odpowiada, że państwa mogą mówić, spierać się, ale 

decyzja nie może być podjęta bez zgody trzech głównych 
mocarstw. 

Stalin raz jeszcze pyta, czy rzeczywiście tak jest naprawdę. 

Churchill i Roosevelt odpowiadają twierdząco. 
Stettinius oświadcza, że bez jednomyślności stałych członków 

Rada Bezpieczeństwa nie może podejmować  żadnych sankcji 
ekonomicznych. 

Mołotow pyta, czy to samo dotyczy zaleceń. 

Churchill odpowiada, że dotyczy to tylko tych zaleceń, które 

zostały wymienione w pięciu punktach, sformułowanych w 
końcowej części dokumentu amerykańskiego. Międzynarodowa 
organizacja bezpieczeństwa nie likwiduje stosunków 
dyplomatycznych między wielkimi i małymi krajami. Procedura 
dyplomatyczna będzie istniała nadal. Niesłuszne będzie 
nadmierne zwiększanie władzy albo jej nadużywanie bądź też 
podnoszenie takich kwestii, które mogą wprowadzić rozdźwięk 
pomiędzy trzy główne mocarstwa. 

Stalin mówi, że istnieje inne niebezpieczeństwo. Koledzy jego 

nie mogą zapomnieć o tym, że w czasie wojny rosyjsko-fińskiej

14

 

Anglicy i Francuzi zbuntowali Ligę Narodów przeciwko 
Rosjanom, izolowali Związek Radziecki oraz usunęli go z Ligi 
Narodów, mobilizując wszystkich przeciwko ZSRR. Należy 
stworzyć tamę przeciwko powtórzeniu się podobnych rzeczy w 
przyszłości. 

14

 Wojna radziecko-fińska trwała od 30 listopada 1939 r. do 13 marca 

1940 r. Sprawa tej wojny była przedmiotem dyskusji na forum Ligi 
Narodów. 

background image

Eden oświadcza,  że  nie może się to zdarzyć, o ile zostaną 

przyjęte propozycje amerykańskie. 

Churchill potwierdza, że we wskazanym wypadku podobne 

niebezpieczeństwo będzie wykluczone. 

Mołotow mówi, że słyszy to po raz pierwszy. 
Roosevelt oświadcza, że wypadek podobny do wspomnianego 

przez marszałka Stalina nie może się powtórzyć, ponieważ dla 
wykluczenia członka potrzebna będzie zgoda wszystkich stałych 
członków. 

Stalin mówi, że jeżeli przy przyjęciu propozycji amerykańskich 

jest nawet niemożliwe wykluczenie członka, to mimo wszystko 
pozostaje ewentualność mobilizacji opinii publicznej przeciwko 
jakiemukolwiek jednemu członkowi. 

Churchill odpowiada, że może wyobrazić sobie przypadek, 

kiedy przeciwko jakiemukolwiek członkowi rozpocznie się 
szeroka agitacja, ale przecież jednocześnie będzie działała 
dyplomacja. Churchill nie sądzi, aby prezydent zechciał wystąpić 
przeciwko Anglii lub udzielić poparcia jakiemukolwiek 
wystąpieniu przeciwko niej. Jest przekonany, że Roosevelt 
pragnąłby powstrzymać podobne wystąpienia. Churchill jest 
także przekonany, że marszałek Stalin nie zechciałby wystąpić 
przeciwko Anglii, nie porozmawiawszy uprzednio z Anglią. On, 
Churchill, jest przekonany, że zawsze można znaleźć drogę do 
rozwiązania sporów. Za siebie on, w każdym bądź razie, ręczy. 

Stalin oświadcza, że za siebie on także ręczy (pół-żartem), być 

może, Majski zamierza napaść na Anglię? 

Roosevelt oświadcza,  że jedność wielkich mocarstw — to 

jeden z naszych celów. On, Roosevelt, uważa,  że propozycje 
amerykańskie sprzyjają osiągnięciu tego celu. O ile między 
wielkimi mocarstwami powstaną, na nieszczęście, jakiekolwiek 
rozbieżności, to znane one będą całemu  światu, niezależnie od 
jakiejkolwiek procedury 

background image

głosowania. W każdym bądź razie, nie można uniknąć 
omawiania rozbieżności na forum Zgromadzenia. Rząd 
amerykański uważa, że wyrażając zgodę na swobodę dyskusji w 
Radzie, wielkie mocarstwa zamanifestują wobec całego  świata 
zaufanie, które żywią do siebie. 

Stalin odpowiada, że jest to słuszne, i proponuje kontynuować 

omawianie zagadnienia jutro. 

Churchill pyta: czy nie można obecnie omówić kwestii 

polskiej? 

Stalin i Roosevelt zgadzają się z propozycją Churchilla. 

Roosevelt oświadcza,  że Stany Zjednoczone znajdują się 

daleko od Polski i on, Roosevelt, poprosi dwóch innych 
uczestników narady o zreferowanie swych poglądów. W Stanach 
Zjednoczonych Ameryki mieszka 5-6 mln osób polskiego 
pochodzenia. Jego stanowisko, podobnie jak stanowisko 
podstawowej masy Polaków mieszkających w Stanach 
Zjednoczonych, pokrywa się z tym stanowiskiem, które 
przedstawił on w Teheranie. On, Roosevelt, jest za linią Curzona. 
Z tym, w istocie rzeczy, zgadza się większość Polaków, lecz 
Polacy, podobnie jak i Chińczycy, zawsze bardzo niepokoją się 
tym, aby „nie utracić twarzy". 

Stalin pyta, o jakich Polakach mowa: o prawdziwych czy o 

emigrantach? Prawdziwi Polacy mieszkają w Polsce. 

Roosevelt odpowiada, że wszyscy Polacy pragną otrzymać coś 

niecoś, aby zachować „swą twarz". Jego sytuacja, jako 
prezydenta, byłaby ułatwiona, gdyby rząd radziecki stworzył 
Polakom możliwość zachowania „twarzy". Byłoby dobrze 
rozpatrzyć zagadnienie ustępstw na rzecz Polaków na 
południowym odcinku linii Curzona. Roosevelt nie upiera się 
przy swym wniosku, ale pragnie, aby rząd radziecki wziął to pod 
uwagę. 

Najbardziej istotną częścią kwestii polskiej jest sprawa 

background image

utworzenia stałego rządu w Polsce. Roosevelt sądzi,  że opinia 
publiczna w Stanach Zjednoczonych jest przeciwko temu, aby 
Ameryka uznała rząd lubelski, albowiem naród amerykański 
uważa,  że rząd lubelski reprezentuje jedynie niewielką część 
narodu polskiego. O ile mu wiadomo, naród amerykański pragnie 
widzieć w Polsce rząd jedności narodowej, do którego weszliby 
przedstawiciele wszystkich partii polskich: robotniczej, czyli 
komunistycznej, chłopskiej, socjalistycznej, narodowo-
demokratycznej i innych. On, Roosevelt, osobiście nie zna ani 
jednego członka rządu lubelskiego oraz ani jednego członka 
rządu polskiego w Londynie. Osobiście zna on tylko 
Mikołajczyka. W czasie swego pobytu w Waszyngtonie

15

 

Mikołajczyk zrobił na Roosevelcie wrażenie przyzwoitego 
człowieka. 

Roosevelt uważa,  że ważne jest utworzenie w Polsce rządu, 

który będzie reprezentował masy ludowe kraju i otrzyma ich 
poparcie. Być może, będzie to jedynie rząd tymczasowy. Istnieje 
wiele metod utworzenia takiego rządu i nie jest ważne, jaka 
metoda zostanie wybrana. Roosevelt proponuje, aby utworzyć 
Radę Prezydencką w składzie niewielkiej ilości wybitnych 
Polaków. Ta Rada Prezydencka powinna być zobowiązana do 
utworzenia rządu tymczasowego Polski. Oto jedyna propozycja, 
jaką on przywiózł ze sobą ze Stanów Zjednoczonych oddalonych 
o trzy tysiące mil. My, oczywiście, dodaje Roosevelt, mamy na-
dzieję,  że Polska będzie utrzymywała jak najlepsze stosunki z 
ZSRR. 

Stalin mówi, że Polska będzie utrzymywała przyjazne 

15

 Rozmowy między premierem polskiego rządu emigracyjnego 

Mikołajczykiem i towarzyszącymi mu osobami a prezydentem 
Rooseveltem, Stettiniusem oraz innymi oficjalnymi osobistościami rządu 
USA odbyły się w Waszyngtonie 5—14 czerwca 1944 r. Dotyczyły one 
całokształtu tzw. sprawy polskiej, a przede wszystkim kwestii rządu 
polskiego oraz granic powojennej Polski. 

background image

stosunki nie tylko ze Związkiem Radzieckim, lecz także z 
wszystkimi sojusznikami. 

Roosevelt oświadcza,  że chciałby usłyszeć od marszałka 

Stalina i Churchilla ich zdanie na temat jego propozycji. 
Rozwiązanie kwestii polskiej bardzo pomogłoby sprawie 
sojuszników. 

Churchill mówi, że jest upoważniony oświadczyć,  że rząd 

brytyjski odnosi się pozytywnie do propozycji prezydenta. 
Churchill stale publicznie oświadczał w parlamencie i przy 
innych okazjach o zamiarze rządu brytyjskiego uznania linii 
Curzona w tej postaci, w jakiej jest ona interpretowana przez 
rząd radziecki, to jest z pozostawieniem Lwowa przy Związku 
Radzieckim. Jego, Churchilla, i Edena bardzo krytykowano za to 
zarówno w parlamencie, jak też w partii konserwatywnej, ale 
zawsze uważał on, że po tej tragedii, jaką przeżyła Rosja broniąc 
się przed agresją niemiecką, oraz po tych wysiłkach, które Rosja 
dołożyła dla wyzwolenia Polski, pretensje Rosjan do Lwowa i do 
linii Curzona opierają się nie na sile, lecz na prawie. Churchill 
stoi również i obecnie na tym stanowisku. 

Jednakże Churchill bardziej interesuje się kwestią polskiej 

suwerenności, wolności i niezależności Polski aniżeli dokładnym 
określeniem linii jej granic. Chciałby, aby Polacy mieli ojczyznę, 
w której mogliby żyć tak, jak im się podoba. Słyszał on 
kilkakrotnie jak marszałek Stalin z największą stanowczością 
proklamował ten sam cel. Ponieważ Churchill zawsze żywił 
zaufanie do oświadczeń marszałka Stalina na temat suwerenności 
i niezależności Polski, to nie uważa zagadnienia granic za bardzo 
ważne. 

Wielka Brytania nie ma żadnych interesów materialnych w 

Polsce. Wielka Brytania przystąpiła do wojny, aby bronić Polski 
przed agresją niemiecką. Wielka Brytania interesuje się Polską 
dlatego, ponieważ jest to sprawa honoru Wielkiej Brytanii. 
Wielka Brytania nigdy nie bę- 

background image

dzie mogła zadowolić się rozwiązaniem, które nie zapewniłoby 
Polsce takiej sytuacji, w której byłaby ona gospodarzem we 
własnym domu. Jednakże Churchill robi jedno zastrzeżenie: 
wolność Polski nie powinna oznaczać tolerowania z jej strony 
wrogich knowań lub intryg przeciwko Związkowi Radzieckiemu. 
My, mówi Churchill, nie prosilibyśmy o to, aby Polska była 
wolna, gdyby miała ona wrogie zamiary wobec Związku 
Radzieckiego. 

Churchill ma nadzieję, że uczestnicy narady nie rozjadą się, nie 

podejmując praktycznych środków w kwestii polskiej. Obecnie 
istnieją dwa rządy polskie, wobec których sojusznicy zajmują 
odmienne stanowiska. On, Churchill, nie miał bezpośrednich 
kontaktów z członkami obecnego rządu polskiego w Londynie. 
Nie bacząc na to, że rząd brytyjski uznaje rząd polski w 
Londynie, nie uważa on za potrzebne spotykać się z członkami 
tego rządu. Lecz Mikołajczyk, Romer i Grabski — to mądrzy i 
uczciwi ludzie i z nimi rząd brytyjski znajduje się w przyjaznych 
stosunkach. 

Churchill zapytuje, czy nie można by stworzyć tutaj takiego 

rządu polskiego, jak ten, o którym mówi prezydent — do tego 
momentu, kiedy naród polski będzie mógł swobodnie wybrać 
taki rząd, który zostanie uznany przez Związek Radziecki, 
Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone, a także przez inne Narody 
Zjednoczone, które obecnie uznają rząd polski w Londynie? 
Churchill sądzi, iż utworzenie organu, o którym mówi prezydent, 
utoruje drogę do określenia przez naród polski swej konstytucji i 
wyboru swej administracji. Gdyby udało się to urzeczywistnić, 
zostałby dokonany wielki krok naprzód na drodze do pokoju i 
dobrobytu w Europie środkowej. Churchill popiera propozycje 
prezydenta. Lecz oczywiście, dodaje Churchill we wszystkich 
warunkach powinny być zabezpieczone linie komunikacyjne 
Armii Czerwonej. 

background image

Stalin mówi, że zgodnie z tym, co Churchill dopiero co 

oświadczył, kwestia Polski jest dla rządu brytyjskiego sprawą 
honoru. Dla Stalina jest to zrozumiałe. Ze swej strony jednak 
musi on powiedzieć, że dla Rosjan kwestia Polski jest nie tylko 
sprawą honoru, lecz także sprawą bezpieczeństwa. Sprawą 
honoru dlatego, że Rosjanie popełnili w przeszłości wiele 
grzechów wobec Polski. Rząd radziecki dąży do okupienia tych 
grzechów. Kwestią bezpieczeństwa dlatego, że z Polską 
związane są najważniejsze problemy strategiczne państwa 
radzieckiego. 

Rzecz nie tylko w tym, że Polska to graniczący z nami kraj. To, 

oczywiście, ma swoje znaczenie, lecz istota problemu tkwi 
znacznie głębiej. Na przestrzeni dziejów Polska zawsze była 
korytarzem, przez który przechodził wróg napadający na Rosję. 
Wystarczy przypomnieć sobie chociażby ostatnie trzydzieści lat: 
w ciągu tego okresu Niemcy dwa razy przeszli przez Polskę, aby 
zaatakować nasz kraj. Dlaczego wrogowie dotychczas tak łatwo 
przechodzili przez Polskę? Przede wszystkim dlatego, że Polska 
była słaba. Korytarz polski nie może być zamknięty 
mechanicznie z zewnątrz jedynie siłami rosyjskimi. Może on być 
skutecznie zamknięty tylko od wewnątrz własnymi siłami Polski. 
W tym celu konieczne jest, aby Polska była silna. Oto dlaczego 
Związek Radziecki jest zainteresowany w stworzeniu potężnej, 
wolnej i niezależnej Polski. Sprawa Polski — to sprawa życia i 
śmierci dla państwa radzieckiego. 

Stąd zasadniczy zwrot, jakiego dokonaliśmy w stosunku do 

Polski od polityki caratu. Wiadomo, że rząd carski dążył do 
asymilowania Polski. Rząd radziecki całkowicie zmienił  tę 
nieludzką politykę i wkroczył na drogę przyjaźni z Polską oraz 
zapewnienia jej niezależności. Właśnie w tym tkwią przyczyny 
faktu, że Rosjanie występują na rzecz silnej, niezależnej i wolnej 
Polski. 

Teraz o niektórych bardziej szczegółowych kwestiach, 

background image

które zostały poruszone w dyskusji i co do których istnieją 
rozbieżności. 

Przede wszystkim o linii Curzona. On, Stalin, musi zaznaczyć, 

że linia Curzona została wymyślona nie przez Rosjan. Autorami 
linii Curzona są Curzon, Clemenceau i Amerykanie 
uczestniczący w konferencji paryskiej w 1919 r. Rosjan nie było 
na tej konferencji. Linia Curzona została przyjęta w oparciu o 
etnograficzne dane wbrew woli Rosjan. Lenin nie zgadzał się na 
tę linię. Nie chciał on oddawać Polsce Białegostoku i obwodu 
białostockiego, które — zgodnie z linią Curzona — powinny 
były odejść do Polski. 

Rząd radziecki już odstąpił od stanowiska Lenina. Cóż wy 

chcecie, abyśmy byli gorszymi Rosjanami aniżeli Curzon i 
Clemenceau? Doprowadzicie nas w taki sposób do hańby. Co 
powiedzą Ukraińcy, jeżeli przyjmiemy waszą propozycję? 
Prawdopodobnie powiedzą oni, że Stalin i Mołotow okazali się 
mniej skutecznymi obrońcami Rosjan i Ukraińców aniżeli 
Curzon i Clemenceau. Z jaką twarzą on, Stalin, powróciłby 
wówczas do Moskwy? Nie, niech już lepiej wojna z Niemcami 
potrwa jeszcze nieco dłużej, ale musimy być w stanie dać 
rekompensatę Polsce na zachodzie, kosztem Niemiec. 

Podczas pobytu Mikołajczyka w Moskwie

16

 pytał on Stalina, 

jaką granicę Polski na zachodzie uzna rząd radziecki? 
Mikołajczyk był bardzo zadowolony, kiedy usłyszał,  że jako 
zachodnią granicę Polski uznajemy linię wzdłuż rzeki Nysy. 
Jako wyjaśnienie trzeba dodać, że istnieją dwie rzeki Nysy: jedna 
z nich przepływa bardziej na wschód, obok Wrocławia, a druga 
— bardziej na zachód. Stalin uważa, że zachodnia granica Polski 
powinna przebiegać 

16

 Rozmowa Stalina z Mikołajczykiem odbyła się w Moskwie 18 

października 1944 r. 

background image

wzdłuż Zachodniej Nysy, i prosi Roosevelta oraz Churchilla o 
poparcie go w tej sprawie. 

Druga kwestia, o której Stalin chciałby powiedzieć kilka słów 

— to kwestia utworzenia rządu polskiego. Churchill proponuje 
utworzenie rządu polskiego tu, na konferencji. Stalin sądzi,  że 
Churchill przejęzyczył się: jak można utworzyć rząd polski bez 
udziału Polaków? Wielu nazywa Stalina dyktatorem, uważają, iż 
nie jest on demokratą, jednakże ma on wystarczająco dużo 
poczucia demokratyzmu, aby nie próbować tworzyć rządu 
polskiego bez Polaków. Rząd polski może być utworzony tylko z 
udziałem Polaków i za ich zgodą. 

Ubiegłej jesieni był odpowiedni na to moment, kiedy Churchill 

przyjechał do Moskwy i przywiózł ze sobą Mikołajczyka, 
Grabskiego i Romera. Do Moskwy zostali wówczas zaproszeni 
również przedstawiciele rządu lubelskiego. Między londyńskimi 
i lubelskimi Polakami zostało zorganizowane spotkanie

17

Zarysowały się nawet pewne punkty porozumienia. Churchill o 
tym zapewne pamięta. Następnie Mikołajczyk pojechał do 
Londynu, zamierzając bardzo szybko powrócić do Moskwy 
celem zakończenia rokowań w sprawie organizacji rządu 
polskiego. Tymczasem Mikołajczyk został wypędzony z rządu 
polskiego w Londynie za to, że był zwolennikiem porozumienia 
z rządem lubelskim. Obecny rząd polski w Londynie, na czele 
którego stoi Arciszewski i którym kieruje Raczkiewicz, jest 
przeciwny porozumieniu z rządem lubelskim. Co więcej, 
ustosunkowuje się on wrogo do takiego porozumienia. Polacy 
londyńscy określają rząd lubelski jako zbiorowisko 

17

 Rozmowa Mikołajczyka z Bierutem, przewodniczącym delegacji 

PKWN, odbyła się w Moskwie 17 października 1944 r. Omawiano między 
innymi kwestię powojennych granic Polski oraz sposób powołania rządu, 
złożonego zarówno z przedstawicieli PKWN, jak też rządu emigracyjnego. 

background image

przestępców i bandytów. Ma się rozumieć, były lubelski, a 
obecnie warszawski rząd nie pozostaje dłużny i kwalifikuje 
Polaków londyńskich jako zdrajców i sprzedawczyków. Jak ich 
zjednoczyć w takich warunkach? On, Stalin, tego nie wie. 

Kierownicze osobistości rządu warszawskiego — Bierut, 

Osóbka-Morawski i Rola-Żymierski — nie chcą nawet słyszeć o 
jakiejkolwiek fuzji z rządem polskim w Londynie. Stalin pytał 
Polaków z Warszawy, na jakie mogliby pójść ustępstwa? 
Odpowiedź była następująca: Polacy z Warszawy mogliby 
tolerować w swym gronie takie osoby spośród Polaków 
londyńskich, jak Grabski i Żeligowski, ale nie chcą nawet słyszeć 
o tym, aby Mikołajczyk był premierem. Stalin gotów jest podjąć 
każdą próbę zjednoczenia Polaków, ale jedynie w takim 
wypadku, jeżeli próba ta będzie miała szansę powodzenia. Cóż 
więc robić? Może zaprosić tu Polaków warszawskich? Albo, być 
może, zaprosić ich do Moskwy i tam z nimi porozmawiać. 

Na zakończenie Stalin chciałby poruszyć jeszcze jedną bardzo 

ważną sprawę, o której będzie mówił już jako wojskowy. Czego 
on, jako wojskowy, wymaga od rządu kraju wyzwolonego przez 
Armię Czerwoną? Wymaga on tylko jednego: aby rząd ten 
zapewnił porządek i spokój na zapleczu Armii Czerwonej, aby 
zapobiegał wybuchowi wojny domowej za naszą linią frontu. 
Ostatecznie, dla wojskowych jest dość obojętne, jaki to będzie 
rząd; ważne jest tylko, aby im nie strzelano w plecy. W Polsce 
jest rząd warszawski. W Polsce są także agenci rządu 
londyńskiego, którzy są związani z kołami podziemnymi 
nazywającymi siebie „ruchem oporu wewnętrznego". Jako 
wojskowy Stalin porównuje działalność jednych i drugich, i 
nieuchronnie dochodzi przy tym do wniosku: rząd warszawski 
nieźle daje sobie radę ze swymi zadaniami zapewnienia porządku 
i spokoju na tyłach Armii Czerwonej, zaś „ruch 

background image

oporu wewnętrznego" przysparza nam tylko strat. „Ruch" ten 
zdążył już zabić 212 wojskowych Armii Czerwonej. Napada na 
nasze magazyny, by zagarnąć broń.  Łamie nasze rozkazy o 
rejestracji stacji nadawczych na terytorium wyzwolonym przez 
Armię Czerwoną. „Ruch oporu wewnętrznego"  łamie wszystkie 
prawa wojenne. Jego ludzie skarżą się, że ich aresztujemy. Stalin 
musi oświadczyć wprost, że jeżeli „ruch" ten będzie kontynuował 
swoje napady na naszych żołnierzy, to będzie się rozstrzeliwać 
jego ludzi. 

W ostatecznym wyniku, z czysto wojskowego punktu 

widzenia, rząd warszawski jest pożyteczny, zaś rząd londyński i 
jego agenci w Polsce — szkodliwi. Oczywiście, ludzie wojskowi 
zawsze będą udzielać poparcia temu rządowi, który zabezpiecza 
porządek i spokój na tyłach, bez czego niemożliwe są sukcesy 
Armii Czerwonej. Spokój i porządek na tyłach — to jeden z 
warunków naszych sukcesów. Rozumieją to nie tylko wojskowi, 
ale nawet i niewojskowi. Tak wygląda sprawa. 

Roosevelt proponuje odroczenie omawiania kwestii polskiej do 

jutra. 

Churchill mówi, że rząd radziecki i rząd brytyjski mają 

rozmaite  źródła informacji. Rząd brytyjski uważa, iż rząd 
lubelski nie reprezentuje nawet jednej trzeciej części narodu 
polskiego. Taka jest opinia rządu brytyjskiego. Oczywiście, 
możliwy jest błąd. Nie można, rzecz jasna, wierzyć każdemu 
opowiadaniu osób przyjeżdżających z Polski. Rząd brytyjski 
chce porozumienia, gdyż obawia się,  że starcia polskiej armii 
podziemnej z rządem lubelskim mogą doprowadzić do przelewu 
krwi i licznych aresztowań. Rząd brytyjski przyznaje, że akty 
napaści na Armię Czerwoną na tyłach są niedopuszczalne. 
Jednakże rząd brytyjski nie może uważać, iż rząd lubelski ma 
jakiekolwiek podstawy do sądzenia,  że opiera się na szerokiej 
bazie, o ile 

background image

przynajmniej można sądzić na podstawie posiadanej przez rząd 
brytyjski informacji, która oczywiście, być może, też nie jest bez 
zarzutu. 

Roosevelt oświadcza, że kwestia polska w ciągu pięciu wieków 

przyprawiała świat o ból głowy. 

Churchill mówi, że trzeba się postarać o to, aby kwestia polska 

więcej nie przyprawiała ludzkości o ból głowy. 

Stalin odpowiada, że należy to koniecznie uczynić. 

Czwarte posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

7 lutego 1945 r. 

Roosevelt oświadcza,  że wczoraj zostało wysłuchane 

oświadczenie marszałka Stalina na temat kwestii polskiej. On, 
Roosevelt, najbardziej interesuje się sprawą rządu polskiego. Dla 
niego nie tyle jest ważna ta lub inna granica Polski. Nie 
interesuje go legalność czy ciągłość rządu polskiego, albowiem 
wiadomo,  że w Polsce w ciągu szeregu lat nie było w ogóle 
żadnego rządu. Uważa on jednak, iż Stany Zjednoczone 
Ameryki, Związek Radziecki i Zjednoczone Królestwo mogłyby 
dopomóc Polakom w utworzeniu rządu tymczasowego do tego 
czasu, dopóki nie okaże się możliwe przeprowadzenie wolnych 
wyborów w kraju. Należy zrobić w tej dziedzinie coś nowego, 
coś takiego, co byłoby podobne do strugi świeżego powietrza w 
tej ciemnej kwestii. [...] 

Stalin mówi, że półtorej godziny temu otrzymał od Roosevelta 

orędzie, które zawiera następujące propozycje: wezwać z Polski 
dwie osoby reprezentujące rząd lubelski 

background image

oraz dwóch przedstawicieli reprezentujących siły społeczne 
drugiego obozu (z grona pięciu osób wymienionych w liście 
prezydenta) i w obecności tych czterech Polaków rozwiązać 
kwestię nowego rządu polskiego. Gdyby krok taki zakończył się 
powodzeniem, nowy rząd będzie zobowiązany do 
przeprowadzenia w Polsce wolnych wyborów. 

Poza tym Roosevelt wyraża w orędziu

18

 życzenie, by włączyć 

do rządu polskiego również przedstawicieli niektórych innych 
kół. W liście zostali wymienieni Mikołajczyk i Grabski. Stalin 
chciałby dowiedzieć się, gdzie można znaleźć osoby wymienione 
w liście Roosevelta, a które, według posiadanych przez 
Roosevelta wiadomości, znajdują się w Polsce? O ile uda się 
odszukać te osoby, to można będzie wyjaśnić, jak prędko one 
przyjadą. Gdyby przybyli Wincenty Witos lub Sapieha, to ich 
przyjazd ułatwiłby sprawę. Ale Stalin nie zna ich adresów i 
obawia się,  że uczestnicy obecnej konferencji nie będą mogli 
doczekać się przyjazdu Polaków na Krym. Delegacja radziecka 
opracowała projekt, który wychodzi naprzeciw propozycjom 
Roosevelta. Projekt ten nie jest jeszcze wydrukowany. Dlatego 
proponuje on tymczasem przejść do jakiejkolwiek innej sprawy 
— być może, do kwestii Dumbarton Oaks. 

Roosevelt i Churchill wyrażają na to zgodę. 

(Następnie delegacja radziecka wyraziła zadowolenie ze 

sprawozdania Stettiniusa oraz z wyjaśnień Churchilla w sprawie 
utworzenia międzynarodowej organizacji bezpieczeństwa. 
Delegacja radziecka wyraziła pogląd, że jedność trzech mocarstw 
w zagwarantowaniu bezpieczeństwa po wojnie może być 
osiągnięta oraz że propozycje opracowane w Dumbarton Oaks, a 
także dodatkowe propozycje wysunięte przez Roosevelta, mogą 
służyć za podstawę 

18

 Tekst orędzia Roosevelta do Stalina z 6 lutego 1945 r. — patrz 

„Korespondencja", t. II, ss. 183—184. 

background image

przyszłej współpracy wielkich i małych państw w dziedzinie 
międzynarodowego bezpieczeństwa. 

Uważając te propozycje za możliwe do przyjęcia, delegacja 

radziecka powróciła następnie do zagadnienia, które zostało 
poruszone w Dumbarton Oaks, ale nie zostało tam rozstrzygnięte 
— do sprawy udziału republik radzieckich w międzynarodowej 
organizacji bezpieczeństwa w charakterze członków-założycieli. 
Delegacja radziecka postawiła to zagadnienie nie w takiej 
formie, w jakiej zostało to zrobione w Dumbarton Oaks, lecz 
zaproponowała, aby trzy lub przynajmniej dwie republiki 
radzieckie znalazły się w gronie inicjatorów organizacji 
międzynarodowej [mowa była o Ukrainie, Białorusi i Litwie]. 
Delegacja radziecka uważała, że te trzy republiki radzieckie albo, 
w każdym razie, dwie powinny być uznane za członków-
założycieli)

19

Roosevelt oświadcza,  że jest szczęśliwy słysząc,  że rząd 

radziecki wyraża zgodę na jego propozycję. A zatem, osiągnięty 
został wielki postęp. 

Następne zagadnienie, które trzeba będzie rozwiązać, do- 

19

 Na konferencji w Dumbarton Oaks delegacja ZSRR wyraziła sugestię, 

że rząd radziecki chciałby poddać pod dyskusję sprawę członkostwa każdej 
z szesnastu republik związkowych w nowej organizacji międzynarodowej. 
Delegacja ZSRR zwracała przy tym uwagę na dekret Prezydium Rady 
Najwyższej ZSRR w sprawie przyznania wszystkim republikom 
związkowym kompetencji w zakresie polityki zagranicznej. Propozycje 
radzieckie napotkały zdecydowanie negatywne stanowisko rządów Stanów 
Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W liście do Stalina, otrzymanym 1 
września 1944 r., prezydent Roosevelt stwierdzał, że cały projekt powołania 
międzynarodowej organizacji bezpieczeństwa „z całą pewnością narażony 
będzie na niebezpieczeństwo, jeśli sprawa ta zostanie wysunięta na 
jakimkolwiek etapie przed ostatecznym powołaniem do życia 
międzynarodowej organizacji i przed jej przystąpieniem do wykonywania 
swych funkcji". Zagadnienie to miało być rozpatrzone przez Zgromadzenie 
Ogólne ONZ (patrz: „Korespondencja", t. II, ss. 153, 154). 

background image

tyczy problemu, jakie kraje z grona uczestników wojny z 
Niemcami powinny być zaproszone na konferencję w sprawie 
powołania międzynarodowej organizacji. Wszyscy w Stanach 
Zjednoczonych pragną, aby konferencja ta odbyła się możliwie 
szybko. Mówią,  że byłoby pożądane zwołanie jej pod koniec 
marca. Fizycznie jest możliwe, aby przedstawiciele Narodów 
Zjednoczonych spotkali się za miesiąc. Osobiście on, Roosevelt, 
sądzi,  że im prędzej zostanie podjęta decyzja o zwołaniu 
konferencji, tym prędzej można będzie przystąpić do 
rozpatrzenia poruszonych przez stronę radziecką zagadnień, 
które wzbudzają duże zainteresowanie. Po utworzeniu 
organizacji można będzie zająć się kwestią jej pierwotnych 
członków. 

Obecnie wyłania się jedno ważne zagadnienie praktyczne: czy 

należy zaprosić na konferencję obok krajów walczących z 
Niemcami także „kraje, które się przyłączyły", na przykład 
Paragwaj, Peru, Urugwaj, Chile, Egipt, Islandię, które zerwały 
stosunki z Niemcami, lecz nie wypowiedziały im wojny? 

Kwestia Ukrainy, Białorusi i Litwy jest bardzo interesująca. 

Możemy mieć różne poglądy na tę kwestię, albowiem ustrój 
państwowy i tradycje naszych krajów są różne. Na przykład, 
Imperium Brytyjskie składa się z dominiów — Kanady, Australii 
itd. W ZSRR istnieje wiele republik. Stany Zjednoczone, 
przeciwnie, stanowią jednolite państwo, nie mające kolonii. W 
kraju tym panuje jeden język. Konstytucja Stanów 
Zjednoczonych przewiduje istnienie tylko jednego ministra 
spraw zagranicznych. Dlatego kwestia poruszona przez stronę 
radziecką wymaga przestudiowania. Jest ona ściśle związana z 
innym zagadnieniem: czy wielkie mocarstwa będą miały w 
organizacji międzynarodowej więcej niż jeden głos? Jeżeli damy 
jakiemukolwiek krajowi więcej niż jeden głos, to naruszymy 
zasadę,  że każdy członek organizacji powinien posiadać tylko 
jeden 

background image

głos. Roosevelt proponuje polecić ministrom spraw za-
granicznych przedyskutowanie kwestii pierwotnych członków 
organizacji, a także sprawę miejsca i terminu zwołania 
konferencji. 

Churchill oświadcza, że chciałby wyrazić gorącą wdzięczność 

rządowi radzieckiemu za ogromny krok naprzód, którego 
dokonał on wychodząc naprzeciw wspólnym poglądom, 
wypracowanym w Dumbarton Oaks. Churchill jest przekonany, 
że porozumienie trzech wielkich mocarstw dotyczące tej 
najważniejszej sprawy wzbudzi radość  wśród wszystkich 
myślących ludzi. 

Zagadnienie liczby członków Zgromadzenia zostało poruszone 

przez naszego rosyjskiego sojusznika w nowej formie. Każdy 
odczuje,  że pod tym względem został dokonany wielki krok na 
drodze do porozumienia. Churchill zgadza się z tym, że sytuacja 
Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii jest różna. W 
Imperium Brytyjskim istnieją dominia posiadające samorząd, 
które przez ćwierć wieku odgrywały istotną rolę w 
międzynarodowej organizacji bezpieczeństwa, która 
zbankrutowała przed rozpoczęciem się obecnej wojny. Wszystkie 
dominia pracowały na rzecz sprawy pokoju i demokratycznego 
postępu. Wszystkie dominia bez wahań przystąpiły do wojny 
przeciwko Niemcom, nie bacząc na to, iż zdawały sobie sprawę 
ze słabości Anglii. Anglia nie miała ani środków na to, ani prawa 
do tego, by zmusić dominia do pójścia w jej ślady, jednak 
wszystkie one dobrowolnie przystąpiły do wojny. 

On, Churchill, wysłuchał propozycji rządu radzieckiego z 

uczuciem głębokiej sympatii. Serce jego przepełnia wzruszenie i 
jest zwrócone ku wielkiej Rosji, ociekającej krwią, ale rażącej 
tyrana na swej drodze. Churchill uważa, że tak wielki naród, jak 
Rosja z jej 180-milionową ludnością, miałby chyba podstawy 
krzywo patrzeć na Brytyjską Wspólnotę Narodów, gdyby miał 
tylko jeden głos, 

background image

chociaż ludność Rosji znacznie przekracza liczbę białej ludności 
Imperium Brytyjskiego. 

Churchill byłby bardzo rad, gdyby prezydent na propozycję 

delegacji radzieckiej udzielił odpowiedzi, której nie można 
byłoby uważać za negatywną. Sam Churchill nie może 
przekroczyć ram posiadanych pełnomocnictw. Chciałby mieć 
czas na to, aby wymienić poglądy na temat propozycji 
radzieckiej z ministrem spraw zagranicznych oraz z gabinetem 
wojennym w Londynie. Dlatego Churchill prosi o wybaczenie, 
że nie będzie mógł od razu w imieniu rządu brytyjskiego udzielić 
odpowiedzi na propozycję delegacji radzieckiej. 

Roosevelt powtarza swoją propozycję, aby ministrowie spraw 

zagranicznych przedyskutowali kwestię republik radzieckich, a 
także sprawę miejsca i terminu konferencji oraz tych krajów, 
które zostaną zaproszone do wzięcia w niej udziału. W 
Dumbarton Oaks postanowiono zwołać konferencję możliwie jak 
najrychlej. Najszybsze zwołanie konferencji byłoby ważne dla 
Roosevelta również ze względów wewnętrznopolitycznych. 

Churchill oświadcza,  że będzie zadowolony, jeżeli trzej 

ministrowie spraw zagranicznych rozpatrzą trzy punkty 
zaproponowane przez prezydenta. Co się tyczy konferencji, to 
Churchill wątpi w możliwość zwołania jej w marcu. Marzec 
będzie okresem natężenia walk na wszystkich frontach. W 
walkach tych będzie uczestniczyć więcej sił aniżeli dotychczas. 
Problemy wewnętrzne w różnych krajach są bardzo 
skomplikowane. W szczególności Anglia odczuwa brak 
mieszkań oraz musi kontynuować dostawy dla frontów. Anglia 
ma, oprócz tego, parlament, który prowadzi nader aktywną 
działalność i zabiera ministrom wiele czasu i uwagi, w 
szczególności ministrowi spraw zagranicznych. Czwarta część 
lutego już minęła. Churchill dlatego zadaje sobie pytanie: czy 
sytuacja świa- 

background image

ta i Europy pozwoli na zwołanie konferencji w marcu? A jeśli 
konferencja mimo wszystko zostanie zwołana w marcu, to czy 
delegacje różnych krajów będą kierowane przez rzeczywiście 
czołowe osobistości? Czy nie lepiej cokolwiek odwlec zwołanie 
Zgromadzenia? 

Roosevelt wyjaśnia,  że obecnie chodzi nie o zwołanie 

Zgromadzenia, lecz zwołanie konferencji celem utworzenia 
międzynarodowej organizacji bezpieczeństwa. Pierwsze 
Zgromadzenie zostanie zwołane zapewne dopiero w ciągu 3—6 
miesięcy. 

Churchill oświadcza, że niektóre z krajów, które powinny być 

reprezentowane na konferencji, do momentu jej zwołania będą 
znajdować się jeszcze pod niemieckim jarzmem. Nie wiadomo, 
w jakim stopniu przedstawiciele tych krajów będą rzeczywiście 
reprezentować swe narody. Inne kraje w tym czasie będą 
głodowały i cierpiały w wyniku wojny. Churchill konkretnie 
wymienia Holandię i Francję. Obok tych nieszczęśliwych krajów 
na konferencji znajdą się i takie narody, które wcale nie 
ucierpiały na skutek wojny i nie brały w niej udziału. Churchill 
uważa, że w podobnych warunkach konferencja łatwo może stać 
się chaotyczną. Jeden naród będzie przeżywał  męki agonii, w 
tym czasie gdy inne będą spokojnie omawiały problemy 
przyszłości. Z racji wszystkich wymienionych względów 
Churchill przewiduje trudności ze zwołaniem konferencji, w 
każdym bądź razie, o ile dotyczy to Wielkiej Brytanii. 

Roosevelt mówi, że w Dumbarton Oaks postanowiono 

powołać organizację międzynarodową możliwie jak najprędzej. 
Roosevelt, podobnie jak i premier, ma wewnątrzpolityczne 
kłopoty. Jednakże  łatwiej mu będzie uzyskać w Senacie dwie 
trzecie głosów, jeżeli plan utworzenia organizacji 
bezpieczeństwa międzynarodowego będzie urzeczywistniony 
podczas wojny. 

Churchill oświadcza, że na stanowisko Wielkiej 

background image

Brytanii wywiera wpływ jej konstytucja. Prawdopodobnie w 
Anglii wkrótce odbędą się wybory parlamentarne i jeżeli obecny 
rząd brytyjski pozostanie przy władzy, to będzie on musiał 
poprowadzić za sobą nowy parlament. Należy to brać pod uwagę. 
Oczywiście, Wielka Brytania uczyni wszystko, co jest możliwe, 
aby zaspokoić  życzenie Roosevelta. Jednakże Churchill mimo 
wszystko uważał za konieczne otwarcie przedstawić te wszystkie 
praktyczne trudności, które, jak on przewiduje, wynikną przy 
urzeczywistnieniu zamiaru prezydenta. Osobiście Churchill 
ubolewałby, gdyby uregulowanie zagadnienia pierwotnych 
członków organizacji zostało odroczone do zwołania konferencji 
Narodów Zjednoczonych. 

Roosevelt mówi, że chciałby powtórzyć swą poprzednią 

propozycję, a mianowicie, aby ministrowie spraw zagranicznych 
zajęli się zagadnieniem członków, miejsca i daty zwołania 
konferencji, a następnie zreferowali szefom trzech rządów 
wyniki swej pracy. 

Stalin wyraża na to zgodę. 

Churchill nie oponuje przeciwko temu, aby trzej ministrowie 

spraw zagranicznych przedyskutowali poruszone zagadnienie, ale 
podkreśla przy tym, iż dana sprawa bynajmniej nie ma charakteru 
technicznego. Churchill nie jest przekonany, że takie 
rozpatrzenie zostanie uwieńczone powodzeniem, jednakże ze 
względu na prośbę prezydenta jest gotów przyjąć jego 
propozycję. 

Stalin oświadcza,  że trzej ministrowie spraw zagranicznych 

zbiorą się i zreferują następnie szefom rządów rezultaty swej 
pracy. [...] 

(Następnie delegacja radziecka przedstawia następującą 

propozycję w kwestii polskiej: 

„1. Uznać,  że granicą Polski na wschodzie powinna być linia 

Curzona z odchyleniem od niej w niektórych rejonach o 5—6 
kilometrów na korzyść Polski. 

background image

2. Uznać, że zachodnia granica Polski powinna przebiegać od 

miasta Szczecin (dla Polaków), następnie na południe wzdłuż 
rzeki Odry, a dalej wzdłuż rzeki Nysy (Zachodniej). 

3. Uznać za pożądane uzupełnienie Tymczasowego Rządu 

Polskiego niektórymi demokratycznymi działaczami z 
emigracyjnych kół polskich. 

4. Uznać za pożądane uznanie rozszerzonego Tymczasowego 

Rządu Polskiego przez rządy sojusznicze. 

5. Uznać za pożądane, aby Tymczasowy Rząd Polski, 

rozszerzony w sposób wskazany w punkcie 3, w możliwie 
krótkim terminie wezwał ludność Polski do powszechnych 
wyborów celem organizacji stałych organów administracji 
państwowej w Polsce. 

6. Polecić W. M. Mołotowowi, p. Harrimanowi i p. Kerrowi 

przedyskutowanie sprawy rozszerzenia Tymczasowego Rządu 
Polskiego wspólnie z przedstawicielami Tymczasowego Rządu 
Polskiego oraz przedstawienie swych propozycji do rozpatrzenia 
przez trzy rządy"). 

Roosevelt oświadcza,  że propozycje radzieckie stanowią 

określony postęp. Chciałby mieć możność przestudiowania ich 
wspólnie ze Stettiniusem. Na razie pragnie on tylko zauważyć, że 
w propozycjach radzieckich nie podoba mu się zwrot 
„emigracyjne koła polskie". Jak Roosevelt oświadczył wczoraj, 
nie zna on nikogo z emigrantów oprócz Mikołajczyka. Dalej 
uważa on, że zupełnie nie jest konieczne przyciąganie do udziału 
w rządzie polskim nieodzownie ludzi z emigracji. Również w 
samej Polsce można będzie znaleźć odpowiednich ludzi. 

Stalin zaznacza, że jest to oczywiście słuszne. 

Churchill mówi, że podziela wątpliwości Roosevelta wobec 

terminu „emigranci". Rzecz w tym, że po raz pierwszy termin ten 
został użyty w czasie Rewolucji Francuskiej 

background image

i określał ludzi wypędzonych z Francji przez naród francuski. 
Polacy zaś znajdujący się obecnie za granicą nie zostali 
wypędzeni przez naród polski, zostali oni wypędzeni przez 
Hitlera. Churchill proponuje zastąpić termin „emigranci" 
słowami „Polacy znajdujący się za granicą". 

Stalin zgadza się na propozycję Churchilla. 

Churchill, kontynuując, wskazuje na to, że w drugim punkcie 

propozycji mówi się o rzece Nysie. W kwestii przesunięcia 
granicy Polski na zachód rząd brytyjski chciałby zrobić 
następujące zastrzeżenie: Polska powinna mieć prawo do wzięcia 
sobie takiego terytorium, jakiego będzie sobie życzyła i którym 
będzie w stanie zarządzać. Wątpliwe, czy byłoby celowe, aby 
polska gęś została w takim stopniu nadziana niemieckim jadłem, 
że skonałaby od niestrawności. Oprócz tego w Anglii istnieją 
koła, które przeraża myśl o wysiedleniu wielkiej ilości Niemców. 
Samego Churchilla taka perspektywa bynajmniej nie przeraża. 
Rezultaty przesiedlenia Greków i Turków po minionej wojnie 
światowej były zupełnie zadowalające. 

Stalin mówi, że w tych częściach Niemiec, które zajmuje 

Armia Czerwona, ludności niemieckiej prawie nie ma. 

Churchill zaznacza, że to oczywiście ułatwia zadanie. Ponadto 

6—7 milionów Niemców już zostało zabitych, a do końca wojny 
zostanie zabitych jeszcze prawdopodobnie nie mniej niż 1—1,5 
miliona. 

Stalin odpowiada, że liczby podane przez Churchilla są na ogół 

ścisłe. 

Churchill oświadcza,  że bynajmniej nie proponuje zaprzestać 

likwidowania Niemców. 

Churchill proponuje, aby w punkcie 3 projektu radzieckiego 

zostały dodane słowa: „i z samej Polski". 

Stalin odpowiada, że jest to do przyjęcia. 

background image

Churchill mówi, że należy przemyśleć propozycje radzieckie, a 

następnie przedyskutować je na następnym posiedzeniu. Uważa 
on, że propozycje te są krokiem naprzód. 

Piąte posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

8 lutego 1945 r. 

Roosevelt oświadcza, że — jak mu się wydaje — ministrowie 

spraw zagranicznych pomyślnie zakończyli powierzoną im pracę, 
i proponuje Edenowi zreferowanie osiągniętych wyników. 

Eden informuje, że ministrowie spraw zagranicznych 

rozpatrzyli zagadnienia daty zwołania konferencji, członkostwa 
organizacji międzynarodowej, przyznania dwóm—trzem 
republikom radzieckim praw członków-inicjatorów, a także 
sprawę, jakie kraje powinny być zaproszone na konferencję 
założycielską. Postanowiono zalecić zwołanie konferencji 25 
kwietnia 1945 r. w USA. Podjęto nie ostateczną jeszcze decyzję, 
aby zaprosić na konferencję członków Narodów Zjednoczonych, 
tj. te kraje, które podpisały deklarację Narodów Zjednoczonych 
do określonego dnia lutego 1945 r. Konferencja będzie musiała 
sporządzić spis członków pierwotnych organizacji 
międzynarodowej. Przy tym delegaci Wielkiej Brytanii i Stanów 
Zjednoczonych udzielą poparcia ZSRR w sprawie, aby w gronie 
pierwotnych członków organizacji były dwie republiki ra-
dzieckie. Rozpatrzenie wszystkich szczegółów zaproszenia 
polecono specjalnej podkomisji. 

background image

Stalin oświadcza,  że jest w posiadaniu listy państw, które 

wypowiedziały wojnę Niemcom. Czy oznacza to, że wszystkie 
one zostaną  włączone do grona członków Zgromadzenia? 
Dziesięć spośród wymienionych krajów nie utrzymuje 
stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim. 

Roosevelt odpowiada, że jest kilka państw, które dążą do 

nawiązania stosunków ze Związkiem Radzieckim, ale na razie 
nie uczyniły tego. Są i takie kraje, które ze względu na silny 
wpływ kościoła katolickiego nie nawiązują stosunków z ZSRR. 
Jednakże należy wziąć pod uwagę,  że państwa, które nie 
nawiązały stosunków ze Związkiem Radzieckim, uczestniczyły 
wspólnie z nim w konferencjach w Bretton-Woods 

20

 i Atlantic 

City

21

Stalin mówi, że trudno jest budować bezpieczeństwo z tymi 

państwami, które nie utrzymują stosunków ze Związkiem 
Radzieckim. 

Roosevelt oświadcza, że najlepszym sposobem zmuszenia tych 

krajów do nawiązania stosunków z ZSRR będzie zaproszenie ich 
na konferencję. 

Dalej Roosevelt porusza jedno zagadnienie, które — jak mówi 

— posiada swoją historię. Trzy lata temu Sumner Welles, 
pełniący wówczas obowiązki sekretarza stanu, doradził 
niektórym republikom południowoamerykańskim, aby nie 
wypowiadały wojny Niemcom, lecz jedynie ze- 

20

 Konferencja w Bretton-Woods odbyła się w 1944 r. z udziałem 

przedstawicieli 28 państw. Głównym tematem obrad była kwestia 
utworzenia Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz 
regulowania stosunków walutowych między państwami, a także pomoc w 
rozwoju międzynarodowej wymiany towarowej. 

21

 Konferencja w Atlantic City odbyła się w okresie od 10 listopada do 1 

grudnia 1943 r. z udziałem przedstawicieli 44 państw. Stanowiła ona 
pierwsze posiedzenie Organizacji do Spraw Odbudowy i Rozwoju 
(UNRRA). 

background image

rwały z nimi stosunki. Republiki te poszły za radą amerykańską. 
Później wiele pomogły one Stanom Zjednoczonym (na przykład 
dawały im surowce). Cieszą się one dobrą opinią. Miesiąc temu 
Roosevelt skierował list do sześciu prezydentów republik 
południowoamerykańskich, w którym pisał, że o ile kraje te chcą 
zostać zaproszone na konferencję, to powinny wypowiedzieć 
Niemcom wojnę. Ekwador już to uczynił, ale nie zdążył jeszcze 
podpisać deklaracji Narodów Zjednoczonych. Paragwaj wypowie 
wojnę Niemcom za 10 dni, a w niedalekiej przyszłości tak samo 
postąpią Peru i Wenezuela. Rządowi amerykańskiemu nie będzie 
wypadało nie zaprosić na konferencję wszystkich wymienionych 
krajów, skoro poszły one za radą rządu amerykańskiego, chociaż, 
mówiąc uczciwie, rada ta była błędem. 

Stalin pyta: jak się przedstawia sprawa Argentyny? 

Roosevelt odpowiada, że Argentyny nie ma w wykazie, który 

został przekazany przez delegację USA. 

Stalin mówi, że przecież Argentyna także zerwała stosunki z 

Niemcami. 

Roosevelt oświadcza, że Argentyna nie jest uznana jako jeden 

z Narodów Zjednoczonych. 

Stalin odpowiada, iż chciałby zwrócić uwagę na fakt, że o ile 

na konferencję zostaną zaproszone nie tylko państwa, które 
wypowiedziały wojnę, lecz również te, które „przyłączyły się", 
to krajom rzeczywiście walczącym z Niemcami przykro będzie 
siedzieć razem z tymi, które wahały się i kombinowały podczas 
wojny. 

Churchill mówi, że jego zdaniem, kraje należące do 

wspomnianej kategorii przed otrzymaniem zaproszenia na 
konferencję powinny wypowiedzieć Niemcom wojnę. Podziela 
on pogląd, że niektóre z tych krajów odegrały dość żałosną rolę 
wyczekując, kto okaże się zwycięzcą. Jednak- 

background image

że, mimo wszystko, nie powinniśmy pomijać faktu, że na 
Niemcy wywrze przygnębiające wrażenie, jeżeli jeszcze jedna 
grupa państw wypowie im wojnę. Inne kraje nieprzyjacielskie 
także zobaczą,  że cały  świat walczy z nimi i to może na nie 
wywrzeć silny wpływ. 

Roosevelt oświadcza, że chciałby dodać do listy zaproszonych 

państw Islandię. 

Churchill zaznacza, że wobec Egiptu Rząd Jego Królewskiej 

Mości poczuwa się do specjalnej odpowiedzialności, albowiem 
Egipt dwukrotnie wyrażał chęć wypowiedzenia wojny Niemcom 
i Włochom. Jednakże rząd brytyjski doradził Egiptowi, aby tego 
nie czynił, gdyż utrzymanie przez Egipt neutralności pozwoliło 
zapobiec nalotom powietrznym na Kair. Ponadto Anglikom z 
różnych względów wygodna była neutralność Egiptu. Kiedy 
wróg znajdował się 30 mil od Aleksandrii, armia egipska 
dopomogła sojusznikom ochraniając mosty i linie komu-
nikacyjne. Egipt był bardziej użyteczny zachowując neutralność, 
niż gdyby wypowiedział wojnę Niemcom i Włochom. 
Oczywiście, jeśli teraz Egipt zechce wypowiedzieć wojnę, rząd 
brytyjski nie będzie oponować. 

Islandia również odegrała pożyteczną rolę w tym okresie, kiedy 

Stany Zjednoczone jeszcze nie przystąpiły do wojny. Islandia 
zezwoliła wojskom amerykańskim na wkroczenie do swego 
kraju, naruszając tym samym swoją neutralność. Islandia 
zabezpieczała linie komunikacyjne sojuszników. 

Churchill sądzi,  że obydwa wymienione kraje mają podstawy 

do udziału w konferencji, jeżeli wypowiedzą one wojnę. 
Sojusznicy powinni dać im taką możliwość. Churchill chciałby 
wiedzieć: czy istnieje zamiar dopuszczenia na konferencję 
wszystkich tych państw, które wypowiedzą wojnę do 1 marca? 

Stalin odpowiada na pytanie Churchilla pozytywnie. 

background image

Churchill mówi, że wśród zaproszonych nie będzie także 

Irlandii, ponieważ były tam misje niemiecka i japońska. Z 
drugiej strony on, Churchill, chciałby wypowiedzieć się za 
zaproszeniem Turcji, chociaż prawdopodobnie propozycja ta nie 
spotka się z powszechną aprobatą. Turcja zawarła sojusz z 
Anglią jeszcze przed rozpoczęciem wojny, w bardzo 
niebezpiecznym okresie. Kiedy rozpoczęła się wojna, Turcy 
uważali,  że ich armia jest niedostatecznie uzbrojona z punktu 
widzenia współczesnej wojny. Niemniej jednak pozycja Turcji 
była przyjazna i użyteczna pod wieloma względami. Turcy 
proponowali nawet Anglikom pomoc, chociaż Anglicy nie 
skorzystali z tej oferty. Churchill zastanawia się nad pytaniem: 
czy nie należy Turkom umożliwić wyrażenia skruchy na 
śmiertelnym łożu? 

Stalin odpowiada, że należy zaprosić Turcję, jeśli wypowie ona 

wojnę Niemcom do końca lutego. 

Roosevelt i Churchill wyrażają na to zgodę. 

Roosevelt mówi, że Dania została zajęta przez Niemców w 

ciągu doby, król został wzięty do niewoli, parlament został 
zlikwidowany. Dania obecnie znajduje się pod okupacją 
Niemiec. Tylko jeden człowiek, pretendujący do reprezentowania 
Danii, nie uznał nowego rządu duńskiego. Był to poseł duński w 
Waszyngtonie. Nie mógł on wypowiedzieć wojny Niemcom, ale 
dezawuował on poczynania utworzonego przez Niemcy rządu. 
Jak należy postąpić z Danią? Nie ma wątpliwości,  że gdyby 
Duńczycy byli wolni, byliby po stronie sojuszników. 

Churchill pyta, czy Duńczycy uznali niezależność Islandii? 

Stalin odpowiada negatywnie. 

Churchill nie sądzi,  że między Islandią i Danią  będą 

komplikacje. Zgadza się on z marszałkiem Stalinem i pre-
zydentem,  że na konferencję powinni być dopuszczeni wszyscy 
ci, którzy wypowiedzą wojnę do końca lutego. Da- 

background image

nia będzie uczestniczyła w organizacji bezpieczeństwa, kiedy 
otrzyma możliwość występowania we własnym imieniu. 

Roosevelt proponuje zatwierdzić sprawozdanie ministrów 

spraw zagranicznych w całości z poprawką w tym sensie, że na 
konferencję zaproszone zostają Narody Zjednoczone, które 
wypowiedziały wojnę wspólnemu wrogowi do 1 marca. 
Roosevelt mówi, że można dodać do tej listy jeszcze Turcję, o ile 
wypowie ona wojnę wspólnemu wrogowi do 1 marca. 

Stalin pyta, jakie jest zdanie konferencji o podpisaniu przez 

Białoruś i Ukrainę Deklaracji Narodów Zjednoczonych do 1 
marca? 

Roosevelt oświadcza,  że już został przyjęty ten punkt 

postanowienia ministrów spraw zagranicznych, w którym mówi 
się,  że na konferencji Narodów Zjednoczonych trzy mocarstwa 
będą rekomendowały włączenie republik radzieckich do grona 
członków-założycieli. 

Churchill oświadcza,  że wydaje mu się, iż nie jest zupełnie 

logiczne zapraszanie na konferencję wszystkich małych krajów, 
które prawie nic nie zrobiły dla zwycięstwa i dopiero teraz, w 
ostatniej chwili, wypowiedziały wojnę, a równocześnie odkładać 
zaproszenie dwóch republik radzieckich. Ofiary poniesione przez 
Białoruś i Ukrainę są znane. On, Churchill, sądzi, że o ile te dwie 
republiki podpiszą Deklarację Narodów Zjednoczonych, to 
należy je zaprosić. 

Stalin mówi, że może zaistnieć następująca sytuacja: zbierze 

się konferencja, zostanie na niej zgłoszona rekomendacja, aby 
zaprosić republiki radzieckie, lecz ktoś wstanie i powie, że nie 
podpisały one Deklaracji Narodów Zjednoczonych. Dlatego 
byłoby lepiej, gdyby republiki radzieckie podpisały Deklarację 
już teraz. W przeciwnym razie, jak można im dawać 
rekomendacje? Nie chciałby 

background image

on przysparzać trudności prezydentowi, ale mimo wszystko 
prosiłby go o wyjaśnienie, o co tu chodzi? 

Roosevelt odpowiada, że jest to zagadnienie techniczne, ale nie 

mniej jednak ważne. Chodzi o to, aby zgodzić się na udzielenie 
Związkowi Radzieckiemu trzech głosów. 

Stalin pyta: czy nie przeszkodzi zaproszeniu Ukrainy i 

Białorusi ten fakt, że nie podpiszą one Deklaracji Narodów 
Zjednoczonych do 1 marca? 

Roosevelt odpowiada, że nie przeszkodzi. 

Stalin oświadcza,  że w takim wypadku wycofuje swoją 

propozycję. Chciałby tylko wprowadzić nazwy republik — 
Ukraina i Białoruś — do tekstu uchwał ministrów spraw 
zagranicznych. 

Roosevelt i Churchill wyrażają na to zgodę. 
Zagadnienie Dumbarton Oaks uważa się za wyczerpane i 

Roosevelt przechodzi do sprawy polskiej. 

Churchill mówi, że o ile mu pozwolą, to chciałby na wstępie 

oświadczyć, 

że przestudiował rezultaty wczorajszego 

posiedzenia ministrów spraw zagranicznych i aprobuje je. 

Roosevelt oświadcza,  że w kwestii granic polskich delegacja 

USA nie zgłasza sprzeciwu wobec pierwszego punktu 
radzieckich propozycji. Delegacja USA zgadza się także na 
przyznanie Polsce rekompensaty kosztem Niemiec, mianowicie 
Prus Wschodnich na południe od Królewca oraz Górnego Śląska 
aż do Odry. Jednakże Rooseveltowi wydaje się, że przesunięcie 
granicy polskiej na Zachodnią Nysę jest mało usprawiedliwione. 

Co się tyczy zagadnienia rządu polskiego, to Roosevelt 

chciałby zaproponować, aby radziecki minister spraw za-
granicznych oraz ambasadorowie USA i Anglii w ZSRR zostali 
upoważnieni do prowadzenia w Moskwie rokowań z Bierutem, 
Osóbką-Morawskim, Sapiehą, Witosem, Miko- 

background image

łajczykiem i Grabskim w sprawie utworzenia nowego rządu 
polskiego na następujących zasadach: najpierw należy powołać 
Radę Prezydencką w składzie trzech osób, być może, Bieruta, 
Grabskiego i Sapiehy. Rada Prezydencka będzie reprezentowała 
w Polsce władzę prezydenta. 

Ta Rada Prezydencka zajmie się utworzeniem rządu z osób 

wchodzących w skład rządu warszawskiego, z elementów 
demokratycznych w Polsce oraz za granicą. Utworzony w ten 
sposób rząd tymczasowy zobowiąże się, że przeprowadzi wybory 
do Zgromadzenia Ustawodawczego, które wybierze stały rząd 
Polski. Kiedy zostanie utworzony tymczasowy rząd polski 
jedności narodowej, to nasze trzy rządy uznają go. 

Stalin pyta: czy przewiduje się, iż we wskazanym wypadku 

zostanie rozwiązany rząd londyński? 

Churchill i Roosevelt odpowiadają twierdząco. 
Churchill mówi, że kiedy zostanie utworzony tymczasowy 

polski rząd jedności narodowej, rząd brytyjski cofnie uznanie 
rządu polskiego w Londynie oraz akredytuje swego ambasadora 
przy nowym rządzie. 

Stalin pyta: czy majątek narodowy Polski, którym obecnie 

dysponuje rząd polski w Londynie, pozostanie potem w rękach 
Arciszewskiego, czy też zostanie on przekazany nowemu 
rządowi polskiemu? 

Roosevelt odpowiada, że własność Polski, znajdująca się za 

granicą, automatycznie przejdzie do dyspozycji nowego rządu 
polskiego. 

Churchill zaznacza, że nie zna prawnej strony zagadnienia, ale 

sądzi, iż prezydent ma rację. 

Następnie Churchill oświadcza,  że delegacja brytyjska 

przygotowała alternatywny dokument w kwestii polskiej, który 
został przekazany rosyjskim przyjaciołom. Ale wobec tego, że 
dyskusja rozpoczęła się na wniosek prezydenta, Churchill może 
kontynuować ją w tej płaszczyźnie. 

background image

Churchill mówi, że ma poprawki do propozycji Roosevelta. 

Uważa on, że konferencja w swej pracy osiągnęła stadium 
decydujące. Chodzi o kwestię, której uregulowania oczekuje cały 
świat. O ile rozjedziemy się i w dalszym ciągu uznawać 
będziemy różne polskie rządy, to wszyscy zrozumieją, że między 
Wielką Brytanią i USA, z jednej strony, a Związkiem 
Radzieckim, z drugiej, istnieją zasadnicze rozbieżności. Miałoby 
to nader opłakane skutki w całym  świecie i wycisnęłoby na 
naszej konferencji piętno bankructwa. Ponadto należy stwierdzić, 
że odmiennie zapatrujemy się na podstawowe fakty lub przynaj-
mniej na niektóre z podstawowych faktów. 

Zgodnie z informacją będącą w dyspozycji rządu brytyjskiego, 

lubelski, a obecnie warszawski rząd nie jest takim rządem, który 
mógłby być uznany przez przytłaczającą większość narodu 
polskiego. Gdybyśmy zrezygnowali z rządu polskiego w 
Londynie i udzielili poparcia rządowi lubelskiemu, to — na ile 
można się zorientować — wywołałoby to protest ze strony 
całego  świata, wywołałoby to protest ze strony wszystkich bez 
wyjątku Polaków znajdujących się za granicą. 

Mamy armię polską, składającą się z Polaków znajdujących się 

poza granicami Polski. Walczyła ona odważnie. Churchill nie 
wierzy, aby armia ta pogodziła się z rządem lubelskim. Ta armia 
polska uważałaby za zdradę uznanie przez rząd brytyjski rządu 
lubelskiego oraz cofnięcie dalszego uznania dla rządu polskiego 
w Londynie. 

Jak dobrze wiadomo rządowi radzieckiemu, on, Churchill, nie 

zgadza się z poglądami rządu polskiego w Londynie i uważa 
jego poczynania za nierozsądne. Jednakże formalne uznanie 
nowego rządu polskiego, utworzonego rok temu, wywołałoby 
bardzo ostrą krytykę poczynań rządu brytyjskiego. Ludzie 
zaczęliby twierdzić,  że rząd brytyjski już wcześniej poszedł 
całkowicie na ustępstwa wobec 

background image

Związku Radzieckiego w kwestii wschodniej granicy Polski, 
obecnie zaś skapitulował przed nim w sprawie charakteru rządu 
polskiego. W rezultacie rząd brytyjski zostałby narażony w 
parlamencie na oskarżenia. Debata, która rozwinęłaby się w 
związku z tym, byłaby nader godna pożałowania i negatywnie 
odbiłaby się na jedności sojuszników. 

Zdaniem Churchilla, propozycje radzieckie nie są wy-

starczające. Zanim Rząd Jego Królewskiej Mości mógłby 
zrezygnować ze swego obecnego stanowiska, a mianowicie z 
uznania rządu polskiego w Londynie i uznania nowego rządu 
polskiego, musi on przekonać się,  że nowy rząd polski w 
dostatecznym stopniu reprezentuje naród polski. Oczywiście, 
przed rządem brytyjskim zniknęłyby wszystkie trudności, gdyby 
w Polsce odbyły się wolne wybory na podstawie powszechnego 
głosowania. Rząd brytyjski powitałby każdy rząd polski, który 
wyłoniłby się w wyniku tych wyborów, i odwróciłby się od 
rządu londyńskiego. Jednakże rząd brytyjski z wielkim 
niepokojem odnosi się do tego, co będzie się działo w okresie 
przejściowym do czasu, kiedy będzie możliwe zorganizowanie 
wyborów. 

Roosevelt oświadcza, że jako gość z drugiej półkuli, stwierdza 

istnienie u wszystkich uczestników narady jednolitego poglądu: 
w Polsce możliwie jak najprędzej powinny być przeprowadzone 
powszechne wybory. Jednakże Roosevelta interesuje kwestia, jak 
będą wyglądały rządy w Polsce w okresie przejściowym, aż do 
przeprowadzenia wolnych wyborów? 

Stalin mówi, że Churchill skarży się na brak informacji o 

Polsce oraz na niemożliwość otrzymania ich stamtąd. 

Churchill odpowiada, że pewne informacje posiada. 
Stalin konstatuje, że aczkolwiek Churchill posiada 

background image

pewne informacje, to nie pokrywają się one z informacjami, 
jakimi dysponuje rząd radziecki. 

Churchill odpowiada twierdząco. 

Stalin oświadcza,  że jego zdaniem Wielka Brytania i Stany 

Zjednoczone mogą posiadać w Polsce informatorów. 
Przechodząc następnie do sprawy przywódców rządu 
warszawskiego, mówi on, że popularność Bieruta, Osóbki-
Morawskiego i Roli-Żymierskiego w narodzie polskim jest 
rzeczywiście ogromna. Co jest podstawą tej popularności? 
Przede wszystkim fakt, że nie opuszczali oni swego kraju w 
czasie okupacji. Znajdowali się w zajętej przez Niemców 
Warszawie, pracowali w podziemiu i wyszli z podziemia. 
Imponuje to narodowi polskiemu, który naturalnie sprzyja 
ludziom, którzy nie porzucili go w ciężkiej chwili. Naród polski 
nie lubi ludzi Arciszewskiego, albowiem nie widział ich w swym 
gronie w ciężkich latach okupacji. Należy liczyć się z 
psychologią narodu. 

Drugi ważny fakt, wpływający na wzrost popularności 

przywódców rządu warszawskiego, wynika ze zwycięstw Armii 
Czerwonej. Wojska radzieckie posuwają się naprzód i wyzwalają 
Polskę. Wywołuje to wielki przewrót w świadomości narodu 
polskiego. Wiadomo, że Polacy nie lubili Rosjan, gdyż Rosjanie 
trzykrotnie uczestniczyli w rozbiorze Polski. Jednakże ofensywa 
Armii Czerwonej i wyzwolenie przez nią narodu polskiego z 
hitlerowskiej okupacji całkowicie zmieniły nastroje Polaków. Ich 
wrogość wobec Rosjan zniknęła, zamiast wrogości pojawiło się 
zupełnie inne uczucie: Polacy cieszą się,  że Rosjanie gonią 
Niemców,  że ludność polska jest wyzwalana, toteż rodzi się 
wśród niej pozytywny stosunek do Rosjan. 

Polacy uważają,  że przeżywają obecnie wielkie historyczne 

święto narodowe. I oto Polacy są zdziwieni, że ludzie z rządu 
polskiego w Londynie nie biorą udziału w tej uroczystości. 
Polacy zadają sobie pytanie, dlaczego na ob- 

background image

chodach tego święta widzą członków Tymczasowego Rządu 
Polskiego, a nie widzą Polaków z Londynu? Oczywiście, 
podrywa to autorytet rządu polskiego w Londynie. 

Oto dwie okoliczności, które leżą u podstaw ogromnej 

popularności członków Tymczasowego Rządu Polskiego. Czy 
możemy nie liczyć się ż takim faktem? Oczywiście, nie możemy, 
jeżeli chcemy brać pod uwagę wolę narodu. Takie są 
zastrzeżenia, które chciałby on wypowiedzieć w związku z 
zagadnieniem autorytetu ludzi z rządu warszawskiego. 

A teraz o obawach Churchilla, że uczestnicy konferencji mogą 

się rozjechać nie osiągnąwszy porozumienia w kwestii polskiej. 
Co tu robić? Mamy różne informacje i różne wnioski. Może 
wezwać tu Polaków reprezentujących różne obozy i wysłuchać 
ich? Być może zwiększy to nasz zasób informacji? Churchill nie 
jest zadowolony z tego, że Tymczasowy Rząd Polski nie został 
wybrany. Oczywiście, lepiej jest mieć rząd pochodzący z 
wyborów, ale dotychczas przeszkadzała temu wojna. Uważa, iż 
niedaleki jest dzień, kiedy wybory w Polsce będą mogły się 
odbyć. 

Ale przecież we Francji rząd de Gaulle'a także nie pochodzi z 

wyborów i w jego skład wchodzą różne elementy. Jednakże, nie 
zważając na to, chętnie prowadzimy rokowania z de Gaulle'em i 
zawieramy z nim porozumienia. Dlaczego nie można tak samo 
postąpić z Tymczasowym Rządem Polskim po tym, jak zostanie 
on rozszerzony? Dlaczego od Polski wymagać więcej aniżeli od 
Francji? Jest on przekonany, że jeżeli do kwestii polskiej podejść 
bez uprzedzenia, to można ją pomyślnie rozwiązać. 

Sytuacja nie jest tak tragiczna, jak maluje ją Churchill. Jeżeli 

nie przywiązywać zbytniego znaczenia do spraw drugorzędnych 
i skoncentrować uwagę na sprawie zasadniczej, to można znaleźć 
wyjście.  Łatwiej zreorganizować istniejący Tymczasowy Rząd 
Polski, aniżeli tworzyć zu- 

background image

pełnie nowy. Co się tyczy Rady Prezydenckiej, to na ten temat 
trzeba byłoby porozmawiać z samymi Polakami. 

Roosevelt zapytuje, kiedy będzie możliwe przeprowadzenie w 

Polsce wolnych wyborów? 

Stalin odpowiada, że wybory mogą się odbyć za miesiąc, o ile 

nie zdarzy się na froncie jakaś katastrofa, o ile Niemcy nie pobiją 
sojuszników, ale ma on nadzieję, iż Niemcy nie pobiją 
sojuszników. 

Churchill oświadcza,  że ma się rozumieć, wolne wybory 

uspokoiłyby umysły w Anglii. Rząd brytyjski poparłby nowy 
rząd i wszystkie pozostałe zagadnienia odpadłyby. Oczywiście, 
nie możemy prosić o nic, co przeszkadzałoby operacjom 
militarnym wojsk radzieckich. Operacje te powinny stać na 
pierwszym miejscu. Lecz jeżeliby okazało się możliwe 
przeprowadzenie wyborów za dwa miesiące, powstałaby 
zupełnie nowa sytuacja i nikt nie mógłby tego podawać w 
wątpliwość. 

Roosevelt zaleca przekazanie omawianego zagadnienia 

ministrom spraw zagranicznych do rozpatrzenia. 

Churchill zgadza się z tym i dodaje, że chciałby poruszyć 

jeszcze jedną drobną sprawę. Byłoby nader korzystne, gdyby 
można było porozumieć się w sprawie odbywania regularnych 
spotkań trzech ministrów spraw zagranicznych w celu 
konsultacji co trzy—cztery miesiące, po kolei w każdej ze stolic. 

Stalin mówi, że to byłoby słuszne. 

Roosevelt oświadcza,  że jest to dobra propozycja. Jednakże 

Stettinius musi zajmować się także sprawami Ameryki 
Południowej. Dlatego też Roosevelt uważa,  że spotkania 
ministrów spraw zagranicznych mogłyby się odbywać w miarę 
potrzeby, bez ustalania ścisłych terminów. 

Churchill proponuje, aby pierwsze spotkanie odbyło się w 

Londynie. 

Stalin wyraża na to zgodę. [...] 

background image

Szóste posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

9 lutego 1945 r. 

Roosevelt proponuje, aby Stettinius złożył sprawozdanie z 

narady trzech ministrów spraw zagranicznych. 

Stettinius oświadcza,  że w imieniu ministrów spraw 

zagranicznych chciałby złożyć następującą krótką informację o 
wynikach ich pracy. Ministrowie spraw zagranicznych 
szczegółowo omawiali kwestię polską w oparciu o memorandum 
delegacji amerykańskiej. W tym memorandum — zgodnie z 
propozycją delegacji radzieckiej — opuszczono kwestię Rady 
Prezydenckiej. Co się zaś tyczy sformułowania o utworzeniu 
rządu polskiego, to zadecydowano kontynuować dyskusję nad 
tym zagadnieniem i zakomunikować, że trzej ministrowie spraw 
zagranicznych na razie nie osiągnęli porozumienia. Na naradzie 
ministrów omawiana była także kwestia reparacji. 

Churchill proponuje, by najpierw raczej omówić kwestię 

polską. 

Roosevelt wyraża zgodę. 
(Referując swój pogląd na memorandum delegacji USA w 

kwestii polskiej, delegacja radziecka oświadczyła,  że dążąc do 
niezwłocznego opracowania wspólnego poglądu przyjmuje za 
podstawę propozycję amerykańską, ale zgłasza do niej pewne 
poprawki. Delegacja radziecka zaproponowała następującą 
redakcję pierwszego zdania amerykańskiego sformułowania w 
sprawie utworzenia rządu polskiego: „Obecny Tymczasowy 
Rząd Polski powinien zostać zreorganizowany na szerszej bazie 
demokratycznej dzięki włączeniu w jego skład działaczy 
demokratycznych, znajdujących się w Polsce i za granicą. Rząd 
ten będzie się nazywał narodowym rządem tymczasowym". 

background image

Delegacja radziecka zaproponowała dodanie w końcu tego 

ustępu słów: „niefaszystowskie i antyfaszystowskie partie", z 
tym, aby całe zdanie brzmiało następująco: „W tych wyborach 
wszystkie niefaszystowskie i antyfaszystowskie partie 
demokratyczne powinny mieć prawo do wzięcia udziału i 
wystawiania kandydatów". 

Delegacja radziecka uważała także za niezbędne dodanie 

następującego zdania: „Kiedy polski rząd jedności narodowej 
zostanie utworzony we wspomnianym trybie, trzy rządy uznają 
go". Wreszcie, delegacja radziecka zaproponowała wykreślenie 
ostatniego zdania projektu amerykańskiego — o obowiązku 
ambasadorów trzech mocarstw w Warszawie obserwowania i 
informowania o wykonaniu zobowiązań — na tej podstawie, 
ponieważ ambasadorowie trzech mocarstw, akredytowani przy 
rządzie polskim, posiadają pełną możliwość obserwacji tego, co 
dzieje się w Polsce, i ponieważ jest to ich bezpośrednim 
zadaniem. Delegacja radziecka podkreśliła,  że z tymi 
poprawkami uważa propozycję amerykańską za możliwą do 
przyjęcia). 

Churchill oświadcza,  że jest zadowolony, iż został uczyniony 

wielki krok w kierunku porozumienia w kwestii polskiej. 
Chciałby on jednak wypowiedzieć kilka uwag ogólnych, zanim 
przystąpi się do jej dalszego omawiania. Churchill uważa, że nie 
należy rozwiązywać tej kwestii w pośpiechu. Możliwość 
porozumienia dosłownie wisi już w powietrzu, ale byłoby 
niebezpiecznie zepsuć wszystko przez zbyteczny pośpiech. 
Lepiej jeszcze nieco pomyśleć nad propozycją delegacji 
radzieckiej. Wprawdzie nasze narady potrwają jeszcze tylko 48 
godzin, jednakże on, Churchill, nie chce zaprzepaścić całej 
sprawy jedynie dlatego, że konferencji zabrakło 24 godzin. Jeżeli 
dla osiągnięcia rozwiązania potrzebne są te 24 godziny, to należy 
je znaleźć. Nie można zapominać o jednym: jeśli uczestnicy na-
rady rozjadą się nie osiągnąwszy porozumienia w kwestii 

background image

polskiej, to cała konferencja będzie oceniana jako niepo-
wodzenie. 

Roosevelt proponuje, aby Stettinius zakończył swój referat, po 

czym ogłosi się półgodzinną przerwę celem przestudiowania 
propozycji delegacji radzieckiej. 

Churchill raz jeszcze podkreśla,  że uczestnicy konferencji już 

prawie dzierżą w swych rękach nagrodę o wielkiej wartości. Nie 
można dopuścić do tego, aby nagroda ta wymknęła się z powodu 
zbytniego pośpiechu. Trzeba mieć trochę czasu do zastanowienia 
się. Jednakże Churchill nie oponuje przeciwko propozycji 
Roosevelta. 

Stalin również przyjmuje propozycję Roosevelta. 
Stettinius, kontynuując swój referat, mówi, że obecnie 

przejdzie do zagadnienia reparacji. Delegacja amerykańska 
przedstawiła swój projekt wytycznych ściągania reparacji od 
Niemiec. Co do punktów 1 i 2 projektu amerykańskiego

22

 

delegacje zajmują jednomyślne stanowisko. 

22

 Punkty 1 i 2 projektu amerykańskiego brzmiały: „1. Reparacje powinny 

otrzymywać w pierwszej kolejności te kraje, które dźwigały główny ciężar 
wojny, doznały największych strat i organizowały zwycięstwo nad 
wrogiem. 

2. Pozostawiając na razie na uboczu kwestię wykorzystania w ramach 

reparacji niemieckiej siły roboczej, którą należy rozpatrzyć później, 
reparacje w naturze powinny być  ściągane od Niemiec w dwóch 
następujących formach: 

a) jednorazowej konfiskaty pbd koniec wojny części majątku narodowego 

Niemiec, znajdującego się zarówno na terytorium samych Niemiec, jak też 
poza nim (urządzenia, obrabiarki, statki, środki transportu, niemieckie 
inwestycje za granicą, akcje niemieckich przedsiębiorstw przemysłowych, 
transportowych,  żeglugowych i innych w Niemczech itd.), przy czym 
konfiskata ta powinna być przeprowadzona głównie w celu wojennego i 
ekonomicznego rozbrojenia Niemiec. 

Konfiskata ta powinna być zakończona w ciągu dwóch lat od zakończenia 

wojny; 

b) rocznych dostaw towarów w ciągu 10 lat po zakończeniu wojny". 

background image

W sprawie punktu 3 osiągnięto kompromis, a  mianowicie: 
moskiewska komisja reparacyjna za podstawę swej pracy 
przyjmie ogólną sumę reparacji w postaci jednorazowych 
konfiskat i rocznych dostaw towarów na sumę 20 miliardów 
dolarów, z których 50 proc. przeznacza się dla Związku 
Radzieckiego. 

Eden zrobił do tego punktu zastrzeżenie,  że jeszcze nie 

otrzymał instrukcji z Londynu. Delegacja radziecka oświadczyła, 
że rozliczenia z tytułu reparacji będą dokonywane według cen z 
1938 r. z podniesieniem tych cen o 10 do 15 proc. w zależności 
od charakteru obiektu. 

Następnie Stettinius porusza kwestię przyszłej konferencji 

Narodów Zjednoczonych. Mówi on, że delegacja amerykańska 
proponuje, aby przed konferencją przyszli stali członkowie Rady 
drogą dyplomatyczną przeprowadzili między sobą konsultację na 
temat powiernictwa nad narodami kolonialnymi i zależnymi. 

Churchill  (w silnym podnieceniu) zdecydowanie oponuje 

przeciwko omawianiu tego zagadnienia. Wielka Brytania w 
ciągu tylu lat prowadzi ciężką walkę o zachowanie całości 
Brytyjskiej Wspólnoty Narodów i Imperium Brytyjskiego. Jest 
on przekonany, że walka ta zakończy się pełnym sukcesem i 
dopóki flaga brytyjska powiewa nad terytorium korony 
brytyjskiej, nie dopuści on do tego, aby jakikolwiek kawałek 
ziemi brytyjskiej trafił na licytację z udziałem 40 państw. Nigdy 
Imperium Brytyjskie nie znajdzie się na ławie oskarżonych w 
sądzie międzynarodowym w sprawie „powiernictwa" nad 
niepełnoletnimi narodami. 

Stettinius uspokaja Churchilla mówiąc,  że nie dotyczy to 

Imperium Brytyjskiego. Delegacja amerykańska pragnie, aby 
organizacja  światowa w razie konieczności ustanowiła 
powiernictwo nad terytoriami, które zostaną odebrane wrogowi. 

background image

Churchill oświadcza,  że jeżeli mowa jest o terytoriach wroga, 

to nie zgłasza sprzeciwu. Możliwe,  że nad tymi terytoriami 
byłoby celowe ustanowić powiernictwo. 

Stettinius dodaje, że na naradzie trzech ministrów uznano za 

celowe przedyskutowanie problemu powiernictwa na konferencji 
Narodów Zjednoczonych. 

Churchill nalega na wprowadzenie do tekstu uchwały 

zastrzeżenia,  że omawianie kwestii powiernictwa w żadnym 
wypadku nie dotyczy terytorium Imperium Brytyjskiego. 
Zwracając się do Stalina, Churchill pyta: jakie byłyby jego 
uczucia, gdyby organizacja międzynarodowa wystąpiła z 
propozycją przekazania Krymu pod kontrolę międzynarodową w 
charakterze międzynarodowego uzdrowiska? 

Stalin odpowiada, że chętnie odstąpiłby Krym na konferencję 

trzech mocarstw. 

Stettinius oświadcza,  że podkomisja utworzona dla 

opracowania sprawy zaproszeń na konferencję Narodów 
Zjednoczonych kontynuuje pracę i dziś zamelduje o osiągniętych 
wynikach ministrom spraw zagranicznych. 

Następnie na wniosek Stettiniusa postanowiono, aby osoby 

wyznaczone przez stroną angielską i radziecką przygotowały 
sprawozdanie dotyczące kwestii jugosłowiańskiej.
 

Churchill zauważa, że w kwestii jugosłowiańskiej nie ma zbyt 

wielkich rozbieżności. 

Stettinius oświadcza,  że została podjęta decyzja o 

wprowadzeniu w życie porozumienia Tito—Šubašić przed 
zakończeniem konferencji krymskiej, niezależnie od ja-
kichkolwiek „fantazji króla Piotra". 

Churchill mówi, że delegacja brytyjska ma dwie nader cenne 

poprawki do porozumienia Tito — Šubašić. Poprawki te zostały 
przekazane rosyjskim przyjaciołom. O ile 

background image

uczestnicy konferencji uznają poprawki za celowe, można będzie 
zalecić Tito i Šubašiciowi ich przyjęcie. 

Stalin zauważa,  że strona radziecka również może wnieść 

swoje poprawki. Po tym delegacja brytyjska jeszcze coś 
zaproponuje. Sprawa przeciąga się, a sytuacja w Jugosławii jest 
nie ustabilizowana. 

Churchill oświadcza,  że Tito to dyktator w swym kraju. 

Możemy zwrócić się do niego z prośbą o przyjęcie poprawek. 

Stalin odpowiada, że Tito bynajmniej nie jest dyktatorem. 

Sytuacja w Jugosławii jest niewyraźna. 

Eden oświadcza, że chodzi tu nie o zmianę porozumienia Tito 

— Šubašić. Sprawa dotyczy jedynie dwóch gwarancji, o które 
Šubašić mimo wszystko będzie prosił Tito. 

Stalin mówi, że poprawki wniesione przez Anglików 

sprowadzają się do tego, aby posłowie do Skupszczyny

23

, którzy 

nie skompromitowali się współpracą z Niemcami, zostali 
włączeni do Antyfaszystowskiego Wiecze

24

. Druga poprawka 

polega na propozycji, aby akty ustawodawcze, przyjęte przez 
Antyfaszystowskie Wiecze, zostały później zatwierdzone przez 
Zgromadzenie Ustawodawcze. W istocie rzeczy  delegacja 
radziecka zgadza się z tymi poprawka- 

23

 Skupszczyna — parlament jugosłowiański. 

24

 Pełna nazwa — Antyfaszystowskie Wiecze Wyzwolenia Narodowego 

Jugosławii (AVNOJ) zostało utworzone w 1942 r. Była to naczelna 
organizacja polityczna, reprezentująca wszystkie siły patriotyczne 
Jugosławii uczestniczące w walce z okupantem faszystowskim. W roku 
1943 na drugiej sesji AVNOJ zostało przekształcone w najwyższy organ 
ustawodawczy i wykonawczy. Powołano również do życia Prezydium 
Wiecze i Komitet Wyzwolenia Narodowego Jugosławii, na czele którego 
stanął Tito. Sesja podjęła także uchwałę zabraniającą królowi Piotrowi 
powrotu do kraju oraz pozbawiającą jugosłowiański rząd emigracyjny 
wszystkich prerogatyw rządu Jugosławii. Komitet Wyzwolenia Narodo-
wego Jugosławii zaczął wykonywać funkcję rewolucyjnego rządu 
tymczasowego swego kraju. 

background image

mi. Są one słuszne. Jednakże uważa on, że z ich powodu nie 
należy wstrzymywać formowania nowego rządu. 

Eden oświadcza,  że rząd brytyjski pragnie, aby doszło do 

natychmiastowej realizacji porozumienia Tito—Śubaśić. Potem 
można będzie zaproponować marszałkowi Tito przyjęcie 
poprawek, o których mowa. 

Stalin wyraża zgodę. 

Churchill także wyraża swą zgodę. 

Eden mówi, że Subasić miał wyjechać z Londynu do 

Jugosławii 7 lutego. 

Churchill zaznacza,  że jutro uzyska wiadomość, czy wyjechał 

on. W każdym bądź razie Subasić wyjedzie, jak tylko pozwoli na 
to pogoda. 

Stalin oświadcza, że przed wyjazdem z Krymu trzy mocarstwa 

powinny zalecić natychmiastowe wprowadzenie w życie 
porozumienia Tito—Śubaśić oraz utworzenie na gruncie tego 
porozumienia jednolitego rządu jugosłowiańskiego, niezależnie 
od tych fantazji, jakie przychodzą do głowy Piotrowi. 

Churchill proponuje wprowadzenie odpowiedniego punktu do 

komunikatu. W związku z tym Churchill pyta, czy istnieje zgoda, 
aby zaproponować Tito wprowadzenie później wspomnianych 
wyżej poprawek. 

Stalin odpowiada, że nie składa on czczych oświadczeń. 

Zawsze dotrzymuje on swego słowa. 

Po przerwie 

Roosevelt oświadcza,  że zapoznał się bliżej z propozycjami 

delegacji radzieckiej w sprawie polskiej i wymienił poglądy ze 
stroną brytyjską. Wydaje mu się, że obecnie rzecz sprowadza się 
jedynie do pewnej różnicy w sformułowaniach. Uczestnicy 
konferencji są bliscy osiągnięcia porozumienia. W tej kwestii 
rzeczywiście został osiągnięty wielki postęp. Jednakże zdanie: 
„Obecny tym- 

background image

czasowy rząd polski powinien być zreorganizowany na szerszej 
podstawie demokratycznej" — utrudni sytuację tych rządów, 
które uznają rząd polski w Londynie. Roosevelt chciałby zastąpić 
zwrot: „Obecny tymczasowy rząd polski", słowami: „Rząd 
polski, działający obecnie w Polsce". 

Następnie, mówi Roosevelt, delegacja radziecka proponuje 

wykreślenie ostatniego zdania, mówiącego o obowiązku 
ambasadorów naszych trzech państw obserwowania wolnych 
wyborów w Polsce. Lepiej tego nie robić. W związku z tym 
Roosevelt chciałby przypomnieć, że w USA jest sześć milionów 
Polaków. W stosunku do nich trzeba zrobić jakiś gest, 
umacniający w nich przekonanie, że wybory w Polsce będą 
sprawiedliwe i wolne. Roosevelt uważa,  że skoro uczestnicy 
konferencji są tak blisko porozumienia, byłoby celowe, aby 
ministrowie spraw zagranicznych  dziś wieczorem trochę 
popracowali i jutro zameldowali konferencji o wynikach swej 
pracy. 

Churchill zgadza się z prezydentem, że dziś został dokonany 

wielki postęp na drodze do wspólnej deklaracji mocarstw 
sojuszniczych w kwestii polskiej. Churchill nie ma zastrzeżeń, 
aby sprawa ta została ostatecznie opracowana przez trzech 
ministrów spraw zagranicznych. Jednakże chciałby on obecnie 
zatrzymać się na dwóch niewielkich punktach, które wynikają z 
tego, co powiedział wczoraj marszałek Stalin. Marszałek Stalin 
opowiadał, jak została wyzwolona Polska i jak Armia Czerwona 
wypędziła wroga z tego kraju. Jest to nowy czynnik, o bardzo 
wielkim znaczeniu. Dlatego też Churchill uważa,  że byłoby 
celowe podkreślenie tego czynnika wobec całego  świata i 
rozpoczęcie deklaracji o Polsce przykładowo takimi słowami: 
„Armia Czerwona wyzwoliła Polskę. Stwarza to konieczność 
utworzenia w pełni reprezentatywnego rządu polskiego, który 
obecnie może być sformowany na znacz- 

background image

nie szerszej podstawie, aniżeli to było możliwe przed wy-
zwoleniem zachodniej części Polski". 

Drugi punkt, na który Churchill chciałby zwrócić uwagę — to 

ostatnie zdanie projektu amerykańskiego. Rząd brytyjski 
znajduje się w niekorzystnej sytuacji w czasie rokowań na temat 
spraw polskich, ponieważ mało wie, co dzieje się w samej 
Polsce. Równocześnie rząd brytyjski musi podejmować ważne 
decyzje dotyczące Polski. Churchillowi jest wiadomo, że między 
różnymi ugrupowaniami Polaków stosunki są bardzo zaostrzone. 
Na przykład Osóbka-Morawski niedawno uciekł się do gróźb w 
stosunku do rządu londyńskiego: rząd lubelski zamierza po-
ciągnąć do odpowiedzialności sądowej jako zdrajców wszystkich 
żołnierzy armii polskiej i uczestników ruchu podziemnego. 
Niepokoi to bardzo rząd brytyjski. 

Rzecz jasna, przede wszystkim należy usunąć wszystkie 

przeszkody utrudniające operacje Armii Czerwonej. Niemniej 
jednak Churchill chciałby prosić marszałka Stalina o to, aby 
wziął pod uwagę trudną sytuację rządu brytyjskiego. Rząd 
brytyjski rzeczywiście nic nie wie, co dzieje się w Polsce, 
albowiem jedynym dostępnym sposobem otrzymania informacji 
jest zrzucanie od czasu do czasu w Polsce spadochroniarzy albo 
przeprowadzanie rozmów z uczestnikami ruchu podziemnego, 
przybywającymi z Polski. Sytuacja taka jest nader niezadowala-
jąca. 

W jaki sposób można ją zmienić, bez stwarzania jednocześnie 

komplikacji dla operacji Armii Czerwonej? Churchill raz jeszcze 
powtarza,  że interes operacji wojsk radzieckich stawia ponad 
wszystko. A jednak: czy nie dałoby się stworzyć Anglikom 
odpowiednich możliwości, z których, jak sądzi Churchill, 
chętnie skorzystaliby również Amerykanie, aby na własne oczy 
zobaczyć, jak regulowane są w Polsce istniejące waśnie? Oto 
dlaczego ostat- 

background image

nie zdanie w projekcie amerykańskim wydają się delegacji 
brytyjskiej tak ważne. 

Kiedy w Jugosławii będą odbywać się wybory, to — jak 

zrozumiał — marszałek Tito nie będzie oponował przeciwko 
obecności obserwatorów radzieckiego, amerykańskiego i 
brytyjskiego z tym, aby ci mogli zapewnić cały  świat o 
prawidłowym przebiegu wyborów. Co się tyczy Grecji, to 
Anglicy powitaliby obecność radzieckich, amerykańskich i 
brytyjskich obserwatorów, kiedy będą odbywały się tam wybory. 
To samo dotyczy Włoch. Kiedy zostaną wyzwolone północne 
Włochy, nastąpi radykalna zmiana w sytuacji wewnętrznej 
Włoch i powinny odbyć się wybory do Zgromadzenia 
Ustawodawczego lub parlamentu. Rząd brytyjski uważa,  że 
obserwatorom radzieckim, amerykańskim i brytyjskim powinno 
się umożliwić obecność w okresie wyborów we Włoszech, aby 
zapewnić wielkie mocarstwa o ich normalnym przebiegu. 

Poglądy wypowiedziane przez Churchilla mają realne 

podstawy. Na przykład w Egipcie każdy rząd, który prze-
prowadza wybory, zawsze zwycięża. Nahas Pasza pokłócił się z 
królem i chciał zorganizować wybory. Król powiedział,  że 
dopóki Nahas Pasza jest członkiem rządu, żadnych wyborów nie 
będzie. Ma się rozumieć, kiedy Nahas Pasza został wypędzony z 
rządu, ludzie króla zwyciężyli w wyborach i zajęli jego miejsce. 

Stalin zauważa,  że w Egipcie nie mogło być prawdziwych 

wyborów. Dotychczas jest tam szeroko rozpowszechnione 
przekupstwo. Stalin zapytuje, jaki jest procent ludzi umiejących 
czytać i pisać w Egipcie. (Nikt  z członków delegacji angielskiej 
nie może odpowiedzieć na to pytanie). 
W Polsce odsetek ten 
sięga 70—75 procent. Są to ludzie, którzy czytają gazety i mogą 
wypowiedzieć swe zdanie. Nie może być porównania między 
Egiptem a Polską. 

Churchill odpowiada, że nie zamierzał porównywać 

background image

Polski z Egiptem. Chciał tylko powiedzieć, że wybory powinny 
być wolne i sprawiedliwe. Na przykład, interesuje go pytanie: 
czy do wyborów zostanie dopuszczony Mikołajczyk? 

Stalin odpowiada, że sprawę tę trzeba omówić z Polakami. 
Churchill pyta: czy powinni tę sprawę omówić ambasadorzy w 

czasie rokowań z Polakami w Moskwie? 

Stalin odpowiada, że należałoby to zrobić zgodnie z decyzją, 

którą zamierza się podjąć. 

Churchill odpowiada, że nie chce dalej kontynuować dyskusji 

na ten temat, ale chce mieć możliwość zameldowania 
parlamentowi,  że wybory będą wolne oraz że zostanie 
zagwarantowany ich sprawiedliwy przebieg. 

Stalin mówi, że Mikołajczyk jest przedstawicielem partii 

chłopskiej. Nie jest to partia faszystowska. Zostanie ona 
oczywiście dopuszczona do udziału w wyborach. Ktoś z 
kandydatów partii chłopskiej wejdzie do rządu. Jednakże sądzi 
on, że rozstrzygnięcie danego zagadnienia należy pozostawić do 
dyskusji z Polakami. Przyjadą oni i będzie można ich wysłuchać. 
Wśród Polaków znajdują się ludzie reprezentujący rozmaite 
poglądy. 

Churchill oświadcza, że dąży jedynie do tego, aby po powrocie 

do Anglii przeforsować w parlamencie sprawę wschodniej 
granicy Polski. Churchill uważa to za możliwe, jeżeli sami 
Polacy między sobą będą mogli rozstrzygnąć kwestię rządu. On, 
Churchill, nie jest zbyt wysokiego mniemania o Polakach. 

Stalin zaznacza, że wśród Polaków są bardzo dobrzy ludzie. 

Polacy — to odważni  żołnierze. Naród polski miał wybitnych 
przedstawicieli nauki i sztuki. 

Churchill mówi, że dąży jedynie do tego, aby wszystkie strony 

miały równe możliwości. 

background image

Stalin zaznacza, że wszystkie niefaszystowskie i anty-

faszystowskie strony będą miały równe możliwości. 

Churchill mówi, że nie uważa on za zupełnie słuszne 

przeprowadzanie podziału według linii: faszystowski i 
niefaszystowski. Woli on termin „demokraci". 

Stalin mówi, że leży przed nim projekt deklaracji o 

wyzwolonej Europie, przedstawiony przez delegację 
amerykańską. W projekcie tym jest zdanie: „zaprowadzenie 
porządku w Europie i przebudowa narodowego życia 
gospodarczego powinny być osiągnięte sposobami, które 
pozwolą narodom wyzwolonym na zniszczenie ostatnich śladów 
narodowego socjalizmu i faszyzmu oraz utworzenie instytucji 
demokratycznych przez nich samych wybranych". Święte słowa. 
Tu różnice pomiędzy faszyzmem i antyfaszyzmem zostały 
sformułowane bardzo wyraźnie. Zdanie to pokazuje, że między 
demokracją i faszyzmem nie może być jedności. 

Churchill potwierdza, że takiej jedności nie powinno być i nie 

będzie. 

Roosevelt mówi, że jego zdaniem, przykład Polski będzie 

przykładem urzeczywistnienia w praktyce zasad deklaracji o 
wyzwolonej Europie. Zdanie, które przytoczył Stalin, posiada 
duże znaczenie, albowiem daje nam możliwość zniszczenia 
wszelkich śladów faszyzmu. W następnym akapicie tej deklaracji 
jest powiedziane, że narody będą mogły ustanowić tymczasowe 
władze administracyjne, reprezentujące wszystkie 
demokratyczne warstwy ludności, a następnie powołać stałe 
władze w wyniku wolnych i sprawiedliwych wyborów. 
Roosevelt chciałby, aby wybory w Polsce, podobnie jak 
małżonka Cezara, były poza podejrzeniami. 

Stalin zaznacza, że o żonie Cezara tak tylko mówiono. W 

rzeczywistości miała ona pewne grzeszki. 

Roosevelt mówi, że wybory w Polsce powinny być 

background image

zupełnie „czyste", tak czyste, aby przez nikogo nie mogły być 
kwestionowane i aby sami Polacy — ludzie bardzo zapalczywi 
— mogli przyjąć wyniki wyborów bez jakichkolwiek zastrzeżeń. 
Roosevelt reasumuje, że ministrowie spraw zagranicznych 
dobrze znają opinię szefów rządów w sprawie wyborów w 
Polsce. Niech dziś wieczorem zajmą się  tą sprawą i jutro 
zameldują o wynikach swej pracy. 

Stalin mówi, że zgadza się z poprawką Roosevelta: zastąpić 

wyrazy „obecny rząd tymczasowy" określeniem „tymczasowy 
rząd działający w Polsce". 

Roosevelt przechodzi do następnego zagadnienia — deklaracji 

o wyzwolonej Europie. 

Churchill mówi, że Eden chce zgłosić jedną uwagę w związku 

z projektem tej deklaracji. Sam Churchill zgadza się z deklaracją, 
ale uważa on za konieczne zaznaczyć w protokole, iż Wielka 
Brytania postępuje zgodnie z zasadami Karty Atlantyckiej w tej 
interpretacji, jaką dał Churchill w parlamencie po swym 
powrocie z Nowej Fundlandii. Tekst swego oświadczenia 
parlamentarnego Churchill przedstawi na następnym 
posiedzeniu. [...] 

Roosevelt proponuje zamknięcie posiedzenia. 
Churchill mówi, że chciałby omówić kwestię zbrodniarzy 

wojennych. Chodzi o tych zbrodniarzy, których przestępstwa nie 
są związane z określonym miejscem geograficznym. 

Roosevelt oświadcza,  że problem zbrodniarzy wojennych jest 

skomplikowany. Jego rozpatrzenie jest niemożliwe podczas 
obecnej konferencji. Czy nie lepiej przekazać to zagadnienie 
trzem ministrom spraw zagranicznych do rozpatrzenia? Niech 
oni złożą sprawozdanie za trzy—cztery tygodnie. 

Churchill mówi, że opracowywał on projekt deklaracji o 

zbrodniarzach wojennych dla konferencji moskiewskiej w 1943 
r. Churchill wystąpił wówczas z propozycją, 

background image

która zostaia przyjęta, w sprawie przekazania zbrodniarzy tym 
krajom, gdzie dokonali oni swych przestępstw. W wymienionej 
deklaracji jest także wzmianka o głównych przestępcach, których 
zbrodnie nie są związane z określonym miejscem geograficznym. 
Jak należy postąpić z tymi głównymi zbrodniarzami? Zdaniem 
Churchilla, przede wszystkim należy sporządzić listę takich osób 
z prawem uzupełnienia jej w przyszłości. To izolowałoby ich od 
własnych narodów. Churchill uważa,  że byłoby najlepiej 
rozstrzelać  głównych przestępców, jak tylko zostaną oni 
schwytani. 

Stalin pyta: jak postąpić z tymi zbrodniarzami, którzy już 

zostali schwytani, na przykład z Hessem? Czy zostanie on 
włączony do listy, której sporządzenie proponuje Churchill? Czy 
można zaliczyć do grona zbrodniarzy jeńców wojennych? 
Dotychczas istniał pogląd,  że jeńców wojennych nie można 
sądzić. 

Churchill odpowiada, że jeńców wojennych, którzy pogwałcili 

prawa, rzecz jasna, można pociągać do odpowiedzialności 
sądowej. W przeciwnym razie zbrodniarze wojenni zaczną 
oddawać się do niewoli, aby uniknąć kary. Jednakże Churchill 
zrozumiał Stalina w ten sposób, że przed rozstrzelaniem główni 
zbrodniarze powinni być sądzeni. 

Stalin odpowiada twierdząco. 

Churchill pyta, jakie powinno być postępowanie sądowe: 

prawne czy też polityczne? 

Roosevelt oświadcza,  że postępowanie nie powinno być zbyt 

prawnicze. W każdym bądź razie na rozprawę  sądową nie 
powinni być dopuszczeni korespondenci i fotografowie. 

Churchill mówi, że jego zdaniem, rozprawa sądowa nad 

głównymi zbrodniarzami powinna być aktem politycznym, a nie 
prawnym. Churchill chciałby, aby trzy mo- 

background image

carstwa miały jasny pogląd na to zagadnienie. Jednakże nic na 
ten temat nie należy publikować, aby główni zbrodniarze nie 
zaczęli zawczasu mścić się na jeńcach wojennych sojuszników. 

Roosevelt proponuje przekazanie problemu zbrodniarzy 

wojennych ministrom spraw zagranicznych trzech mocarstw do 
przestudiowania. 

Propozycja zostaje przyjęta. 
Stalin pyta: czy rozpoczęła się ofensywa na froncie 

zachodnim? 

Churchill odpowiada, że wczoraj o godzinie 10 rano 100-

tysięczna armia brytyjska rozpoczęła ofensywę w rejonie 
Neumagen. Wojska posunęły się naprzód o trzy tysiące jardów 
na froncie szerokości pięciu mil. Osiągnęły one linię Zygfryda. 
Obrona nie była zbyt silna z wyjątkiem dwóch wiosek. Wzięto 
kilkuset jeńców. Jutro rozpocznie się druga fala natarcia. 9 armia 
amerykańska rozszerza front ofensywy. Ofensywa ta będzie 
nieprzerwana i będzie się ciągle nasilała. 

Siódme posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

10 lutego 1945 r. 

Eden odczytuje tekst oświadczenia w sprawie Polski 

uzgodniony na naradach ministrów spraw zagranicznych 
wieczorem 9 lutego i rano 10 lutego. 

Roosevelt oświadcza, że zgadza się z tekstem oświadczenia w 

sprawie Polski, który ogłosił Eden. 

background image

Churchill mówi, że obecnie zostało osiągnięte porozumienie w 

sprawie wschodniej granicy Polski oraz istnieje umowa, aby 
Polacy otrzymali Prusy Wschodnie i terytorium po Odrę. 
Jednakże Churchill ma wątpliwości, czy Polacy powinni 
posiadać granicę wzdłuż rzeki Nysy (Zachodniej). Churchill 
dodaje, że otrzymał telegram od gabinetu wojennego, w którym 
wyrażone zostały obawy co do trudności z przesiedleniem 
wielkiej ilości ludzi do Niemiec. 

Roosevelt zauważa, że byłoby pożądane zapoznać się z opinią 

nowego rządu polskiego na temat granicy zachodniej. 

Stalin mówi, że w oświadczeniu należałoby powiedzieć coś 

określonego o granicy. 

Churchill uważa,  że jest rzeczą ważną opublikowanie 

komunikatu o osiągniętym porozumieniu w sprawie granicy 
wschodniej (linia Curzona). Jeżeli jednak równocześnie nic nie 
powie się o granicy zachodniej, to ludzie od razu zapytają: a jak 
będzie przebiegać granica Polski na zachodzie? Churchill sądzi, 
że konieczne jest uwzględnienie opinii samych Polaków na temat 
granicy zachodniej i kwestia ta powinna być rozstrzygnięta na 
konferencji pokojowej. 

Roosevelt uważa,  że lepiej byłoby nic nie mówić o granicach 

Polski, albowiem kwestia ta ma być jeszcze dyskutowana w 
Senacie i on, Roosevelt, nie posiada obecnie pełnomocnictw do 
podejmowania w tej sprawie jakichkolwiek decyzji. 

Churchill oświadcza,  że mimo wszystko należałoby coś 

powiedzieć o granicy zachodniej. Uważa on, że można znaleźć 
jakieś odpowiednie sformułowanie, skoro trzy rządy zgadzają 
się,  że Polska powinna otrzymać rekompensatę terytorialną na 
zachodzie i północy oraz że przy rozstrzyganiu tego zagadnienia 
opinia rządu polskiego zostanie uwzględniona. 

background image

Stalin również uważa za konieczne poruszyć w uchwale 

sprawę granic Polski. 

Roosevelt w zasadzie zgadza się z tym i proponuje zlecić trzem 

ministrom rozpatrzenie tej sprawy oraz dodanie do tekstu 
oświadczenia w sprawie Polski nowego ustępu o granicach. 

Konferencja przyjmuje ten wniosek i przechodzi do deklaracji 

o wyzwolonej Europie. 

Delegacja radziecka proponuje dodanie do trzeciego ustępu od 

końca zdania o następującym brzmieniu: 

„Będą one natychmiast porozumiewać się ze sobą w 

przedmiocie  środków niezbędnych do wprowadzenia w czyn ich 
wspólnej odpowiedzialności przewidzianej w niniejszej 
deklaracji".
 

Propozycja delegacji radzieckiej została przyjęta. 

Eden oświadcza,  że jest jeszcze uzupełnienie w sprawie 

Francuzów. Tekst tego uzupełnienia jest następujący: 

„Ogłaszając tę deklarację, trzy mocarstwa wyrażają nadzieję, 

że Rząd Tymczasowy Republiki Francuskiej będzie mógł 
przyłączyć się do nich w proponowanej działalności". 

Roosevelt oświadcza, że w rezultacie przemyślenia doszedł do 

wniosku, że de Gaulle mógłby przyłączyć się do deklaracji, jeżeli 
Francuzi będą uczestniczyć w mechanizmie kontrolnym 
sojuszników w Niemczech. Poprzednio był on przeciwny 
udziałowi Francji w Radzie Kontroli

25 

w Niemczech, ale obecnie 

opowiada się za udziałem w niej Francji. 

Stalin oświadcza, że nie oponuje przeciwko udziało- 

25

 Sojusznicza Rada Kontroli miała zająć się realizacją postanowień 

mocarstw sojuszniczych dotyczących Niemiec po kapitulacji Trzeciej 
Rzeszy. W skład Rady wchodzili przedstawiciele czterech mocarstw — 
Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. 

background image

wi Francuzów w Radzie Kontroli oraz że jest za ich włączeniem 
do deklaracji. 

Churchill mówi, że należy to ogłosić w komunikacie. 
Stalin i Roosevelt zgadzają się z propozycją Churchilla. 

Konferencja przechodzi do kwestii Jugosławii. 
Eden proponuje wysłać telegram do Tito i Šubašicia. 

Stalin proponuje, aby w tekście telegramu znalazło się 

sformułowanie o natychmiastowym wprowadzeniu w życie 
porozumienia Tito — Šubašić, o włączeniu członków Skupsz-
czyny w skład Wiecze oraz o zatwierdzeniu ustaw uchwalonych 
przez Wiecze przez nowy parlament. Punkt 3 telegramu — o 
tym,  że rząd jest jedynie tymczasowy aż do swobodnego 
wyrażenia woli przez naród — proponuje on pominąć, zaś cały 
tekst wysłanego telegramu włączyć do komunikatu. 

Roosevelt i Churchill zgadzają się z propozycją Stalina. 

Następnie  konferencja podejmuje decyzję, aby opracowanie 

projektu komunikatu powierzyć trzem ministrom spraw 
zagranicznych.
 

Eden komunikuje, że w sprawie międzynarodowej organizacji 

bezpieczeństwa wszystko zostało uzgodnione. 

Konferencja przechodzi do zagadnienia reparacji. 
Churchill mówi, że w chwili obecnej nie należy wymieniać 

żadnej sumy reparacji. 

Roosevelt zgadza się z tym, że obecnie raczej nie należy 

mówić o wysokości reparacji. Lepiej polecić komisji 
reparacyjnej przestudiowanie zagadnienia i następnie określić 
sumę reparacji. 

Stalin oświadcza,  że niesłuszne jest stwarzanie wrażenia,  że 

rzekomo zamierzamy ściągać reparacje w pieniądzach. Chodzi 
nie o pieniądze, lecz o towary na sumę 20 miliardów dolarów 
amerykańskich. Obecnie już istnie- 

background image

ją trzy porozumienia — z Węgrami, Finlandią i Rumunią, w 
których wymienione są sumy reparacji płatnych w naturze, i do 
chwili obecnej nie mieliśmy  żadnych nieporozumień na ten 
temat. Albo, być może, konferencja pragnie, aby Rosjanie w 
ogóle nie otrzymywali reparacji? 

Churchill mówi: bynajmniej, wprost przeciwnie. Chcę 

zaproponować, aby komisja przestudiowała zagadnienie 
reparacji i opracowała sprawozdanie o otrzymywaniu reparacji. 

Stalin stawia pytanie: czy zgadzają się na to, aby Niemcy 

wynagrodziły straty towarami. Nie mamy jeszcze uchwały w 
sprawie reparacji, a nawet wytyczne ściągania reparacji nie 
zostały jeszcze uchwalone. Proponuje on przyjęcie następującej 
uchwały: „Trzy mocarstwa zgadzają się co do tego, że Niemcy 
powinny zapłacić towarami (albo w naturze) za najbardziej 
dotkliwe straty, wyrządzone przez nie w toku wojny narodom 
sojuszniczym. Polecić komisji reparacyjnej omówienie kwestii 
wysokości wynagrodzenia strat, proponując wzięcie za podstawę 
sformułowania radziecko-amerykańskiego, a o wynikach 
zameldować rządom". 

Następnie Stalin wskazuje, że strona amerykańska wyraziła 

zgodę na uznanie sumy 20 miliardów dolarów jako podstawy do 
dyskusji, mając, rzecz jasna, na względzie, iż pokrywanie strat 
odbywać się  będzie w naturze. Strona radziecka nie proponuje, 
by obecnie ogłoszono tę decyzję. Można to będzie zrobić 
wówczas, kiedy wszystkie trzy mocarstwa uznają taki krok za 
niezbędny. 

Roosevelt oświadcza, że zgadza się z propozycjami Stalina. 

Churchill ponownie powtarza, że konferencja nie może wiązać 

się jakimikolwiek sumami, zanim komisja reparacyjna nie zbada 
zagadnienia i nie dojdzie do określonych wniosków. 

background image

Stalin odpowiada, że nie zobowiązujemy konferencji do 

przyjęcia sumy, lecz proponujemy jedynie, aby wymieniona 
suma stanowiła materiał do dyskusji dla komisji. 

Churchill komunikuje, że otrzymał telegram gabinetu 

wojennego i pragnąłby odczytać jego fragment. Następnie 
Churchill oświadcza, że Anglicy uważają za zupełnie niemożliwe 
wymienianie obecnie jakiejkolwiek sumy reparacji. Churchill 
wskazuje,  że Anglicy przywiązują szczególne znaczenie do 
faktu, by Niemcy były w stanie płacić za swój import. W 
przeciwnym razie znajdziemy się w takiej sytuacji, mówi 
Churchill, kiedy będziemy musieli płacić Niemcom, a inni będą 
otrzymywali reparacje. 

Stalin prosi Churchilla o wymienienie proponowanej przez 

niego sumy reparacji. Strona radziecka nie uważa wysuniętej 
przez siebie sumy za niezmienną i proponuje ją jedynie celem 
omówienia. Proponuje on przyjęcie uchwały o reparacjach w 
następującym brzmieniu: 

1) Szefowie trzech rządów doszli do porozumienia, że Niemcy 

powinny wynagrodzić w naturze straty zadane przez nie w toku 
wojny krajom sojuszniczym. 

2) Polecić moskiewskiej komisji reparacyjnej omówienie 

wysokości strat, które podlegają odszkodowaniu, i o swych 
wnioskach zameldować rządom. 

Roosevelt i Churchill oświadczają,  że zgadzają się z 

propozycją Stalina. 

Stalin ironicznie zapytuje: a jutro nie wycofacie się z tego? [...] 
Konferencja przechodzi do sprawy granic Polski. 

Eden odczytuje angielski projekt uzupełnienia oświadczenia w 

sprawie Polski dotyczący jej granic. 

Roosevelt mówi, że w kwestii granic polskich ma poprawkę do 

tekstu: zamiast słów „trzy rządy" wstawić „szefowie trzech 
rządów". Roosevelt wyjaśnia,  że jeżeli zostanie sformułowane 
„trzy rządy", to on, jako prezy- 

background image

dent, będzie musiał postawić to zagadnienie do dyskusji w 
Kongresie, czego wolałby uniknąć. W drugim zdaniu trzeba 
wykreślić słowa „trzy rządy" i zastąpić je „uznano". W ostatnim 
zdaniu zamiast słów „zgadzają się oni" wstawić „uważają oni". 
Roosevelt przyjmuje tekst uzupełnienia do oświadczenia o Polsce 
ze wskazanymi poprawkami. 

Tekst uzupełnienia o granicach Polski zostaje przyjęty z 

poprawkami Roosevelta. 

Ósme posiedzenie w Pałacu Liwadyjskim 

11 lutego 1945 r. 

Roosevelt otwiera posiedzenie i proponuje rozpocząć od 

omówienia projektu komunikatu. 

Stalin proponuje przyjąć za podstawę dyskusji amerykański 

projekt komunikatu. 

Churchill wyraża na to zgodę. 
Konferencja przyjmuje za podstawę projekt amerykański i 

przechodzi do omawiania rozdziału I komunikatu — „Klęska 
Niemiec".
 

Churchill proponuje wykreślenie w drugim zdaniu słowa 

„wspólnie". 

Propozycja Churchilla zostaje przyjęta. 

Stalin zauważa,  że rozdział I komunikatu jest dobrze 

sformułowany, i proponuje przejść do omawiania rozdziału II. 

Propozycja Stalina zostaje przyjęta. 

background image

Eden proponuje dodać w sformułowaniu dotyczącym strefy 

francuskiej następujące słowa: „Granice strefy francuskiej będą 
ustalone przez cztery zainteresowane rządy za pośrednictwem ich 
przedstawicieli w Europejskiej Komisji Doradczej". 

Uzupełnienie Edena zostaje przyjęte. Konferencja przystępuje 

do omawiania rozdziału III — „O reparacjach Niemiec". 

Churchill prosi o pokazanie mu projektu odrębnego protokołu o 

reparacjach niemieckich, przedłożonego dziś rano przez 
radziecką delegację. 

Po zapoznaniu się z tekstem protokołu Churchill zaznacza, że 

po angielsku brzmi znacznie lepiej i sugestywniej wyraz 
„reparacja" (wynagrodzenie), a nie „reparacje". 

Churchill zgadza się na pozostawienie w rozdziale III ko-

munikatu wzmianki w formie ogólnikowej na temat re-
kompensaty przez Niemcy szkód wyrządzonych przez nie 
krajom sojuszniczym. 

Roosevelt zgadza się z tekstem rozdziału III oraz uwagami 

Churchilla na temat tego rozdziału. 

Eden nie oponuje przeciwko tekstowi radzieckiego protokołu o 

reparacjach, ale proponuje, aby odłożyć jego ostateczne 
omówienie po przejrzeniu całego tekstu komunikatu. 

Konferencja przechodzi do omawiania rozdziału IV — „O 

konferencji Narodów Zjednoczonych". 

Delegacja radziecka proponuje dodanie po dwóch pierwszych 

akapitach nowego ustępu o następującej treści: „Zostało także 
postanowione, aby zalecić konferencji zaproszenie w charakterze 
członków pierwotnych międzynarodowej organizacji 
bezpieczeństwa Ukrainy i Białorusi".
 

Roosevelt oświadcza,  że ogłoszenie tej decyzji w chwili 

obecnej stworzyłoby mu komplikacje polityczne wewnątrz USA, 
i proponuje zadowolić się osiągniętym na 

background image

konferencji porozumieniem, iż Amerykanie udzielą poparcia 
propozycji w sprawie zaproszenia dwóch republik radzieckich w 
charakterze członków pierwotnych organizacji. 

Churchill również uważa,  że w razie ogłoszenia decyzji w 

sprawie republik radzieckich mogą powstać wielkie trudności i 
spory. Dominia brytyjskie mogą wystąpić z protestem przeciwko 
temu, aby jedno państwo miało więcej aniżeli jeden głos. 
Churchill koniecznie musi porozumieć się z dominiami i 
przygotować je w kwestii udziału Ukrainy i Białorusi w 
charakterze członków pierwotnych międzynarodowej organizacji 
bezpieczeństwa. Dlatego proponuje on, aby porozumienie w 
sprawie Ukrainy i Białorusi zostało zapisane w uchwałach 
konferencji. 

Stalin mówi, że w takim wypadku delegacja radziecka może 

wycofać swą propozycję i proponuje przejść do następnej 
sprawy. 

Roosevelt oświadcza,  że zgoda Stalina na wycofanie 

radzieckiego uzupełnienia pomoże mu uniknąć wojny z 
Irlandczykami w USA. 

Konferencja przechodzi do omówienia rozdziału V — 

„Deklaracji o wyzwolonej Europie". 

Churchill oświadcza, że nie ma żadnych uwag i poprawek. 

Roosevelt i Stalin oświadczają, że również nie mają poprawek. 

Tekst rozdziału V zostaje przyjęty. Konferencja przechodzi do 

omówienia rozdziału VI —  „O Polsce". Deklaracja o Polsce 
zostaje przyjęta bez
 zmian. 

Churchill  zaznacza  w związku z danym rozdziałem,  że 

przewiduje wielką krytykę rządu angielskiego, zwłaszcza ze 
strony londyńskich Polaków, oraz obawia się zarzutu, że ustąpił 
wobec ZSRR. 

Roosevelt oświadcza,  że w Stanach Zjednoczonych jest 

dziesięć razy więcej Polaków aniżeli u Churchilla 

background image

w Anglii, lecz mimo to będzie on ze wszech miar bronić 
deklaracji o Polsce. 

Konferencja przechodzi do omawiania rozdziału VII —  „O 

Jugosławii". 

Tekst rozdziału VII zostaje przyjęty. Konferencja przechodzi do 

omawiania rozdziału VIII — „O naradach ministrów spraw 
zagranicznych".
 

Stalin proponuje przyjęcie tekstu angielskiego. 
Wszyscy zgadzają się. Konferencja przechodzi do omawiania 

rozdziału projektu angielskiego, który dotyczy jeńców wojennych. 

Stalin proponuje, aby nie włączać do komunikatu rozdziału o 

jeńcach wojennych, lecz uchwalić jego tekst w formie odrębnej 
uchwały. 

Churchill pyta: czy można ogłosić porozumienie w sprawie 

jeńców wojennych, które powinno być podpisane dziś po 
posiedzeniu? 

Stalin odpowiada, że porozumienie może zostać opublikowane. 
Konferencja przechodzi do omawiania rozdziału IX — „O 

jedności w sprawie organizacji pokoju i w prowadzeniu wojny". 
Tekst angielsko-amerykańskiego projektu tego rozdziału zostaje 
przyjęty przez wszystkich bez jakichkolwiek sprzeciwów i uwag.
 

Konferencja omawia ostatni rozdział amerykańskiego projektu 

komunikatu — „Wyniki". 

Stalin występuje z propozycją: czy nie byłoby lepiej, aby 

wykreślić rozdział „Wyniki", albowiem jest on słabszy aniżeli 
treść samego komunikatu? 

Roosevelt i Churchill zgadzają się na to. 
Omawianie komunikatu zostaje zakończone. 

Roosevelt mówi, że komunikat powinien zostać podpisany 

przez szefów rządów, i proponuje, aby jako pierwszy złożył swój 
podpis Stalin. 

background image

Stalin oponuje, nadmieniając,  że w Stanach Zjednoczonych 

istnieje jadowita prasa, która może przedstawić sprawę w ten 
sposób,  że Stalin pociągnął za sobą prezydenta i premiera. 
Dlatego proponuje on podpisanie komunikatu w porządku 
alfabetycznym, to znaczy pierwszy będzie podpis Roosevelta, 
drugi — Stalina, trzeci Churchilla. 

Churchill oświadcza,  że jeżeli kierować się alfabetem 

angielskim, wówczas jego podpis będzie pierwszy. 

Stalin odpowiada, że jest gotów przyjąć propozycję Churchilla. 
Szefowie rządów umówili się,  że podpiszą komunikat po 

śniadaniu, kiedy ministrowie spraw zagranicznych wniosą 
poprawki zgodnie z wynikami omawiania tekstu komunikatu na 
dzisiejszym posiedzeniu.
 

Roosevelt, wracając do kwestii protokołu w sprawie reparacji 

niemieckich, mówi, że projekt protokołu, zaproponowany przez 
delegację radziecką, jest dla niego do przyjęcia. 

Churchill oświadcza,  że pragnie raz jeszcze przeczytać tekst 

projektu protokołu, który, jak mu się wydaje, będzie wymagał 
pewnych poprawek stylistycznych, jednakże bez zmiany treści 
protokołu. Po przeczytaniu Churchill oświadcza, że zgadza się z 
projektem protokołu, z tym że należy dokonać drobnych zmian 
stylistycznych. 

Churchill proponuje omówić sprawę terminu ogłoszenia 

komunikatu. 

Early proponuje ogłosić komunikat 13 lutego o godzinie 8 rano 

według czasu waszyngtońskiego. 

W  wyniku omówienia tego zagadnienia szefowie rządów 

zgodzili się na opublikowanie tekstu komunikatu drogą radiową 
w poniedziałek 12 lutego o godzinie 23 minut 30 czasu 
moskiewskiego w Moskwie, w Londynie i w Waszyngtonie 
jednocześnie.
 

background image

KOMUNIKAT Z KONFERENCJI KRYMSKIEJ

26

 

Jałta, 11 lutego 1945 r. 

I. KLĘSKA NIEMIEC 

Rozważyliśmy i ustaliliśmy plany wojenne trzech mocarstw 

sprzymierzonych dla ostatecznego rozgromienia wspólnego 
wroga. Przez cały czas Konferencji sztaby wojenne trzech 
narodów sprzymierzonych spotykały się z sobą codziennie na 
naradach. Te narady były pod każdym względem bardzo 
zadowalające i w ich wyniku osiągnięto  ściślejsze niż 
kiedykolwiek przedtem skoordynowanie wysiłków militarnych 
trzech sojuszników. Udzielono sobie wzajemnie jak 
najpełniejszych informacji. W pełni uzgodniono i opracowano w 
szczegółach terminy, zakres i koordynację nowych i 
potężniejszych jeszcze uderzeń naszych armii i sił lotniczych w 
serce Niemiec od wschodu, zachodu, północy i południa. 

Nasze wspólne plany militarne będą podane do wiadomości 

dopiero w chwili ich wykonania, jesteśmy jednak przekonani, że 
bardzo ścisła robocza współpraca osiągnięta przez trzy sztaby na 
tej Konferencji, spowoduje przyśpieszenie końca wojny. Gdy 
tylko zajdzie tego potrzeba, będą się na przyszłość odbywały w 
dalszym ciągu narady trzech sztabów. 

Niemcy narodowosocjalistyczne są skazane na zagładę. Naród 

niemiecki drożej tylko zapłaci za swą przegraną, jeżeli w 
dalszym ciągu będzie usiłował stawiać beznadziejny opór. 

26

 Cyt. za: „Prawo międzynarodowe", t. III, ss. 113—120. 

background image

II. OKUPACJA I KONTROLA NIEMIEC 

Osiągnęliśmy porozumienie w sprawie wspólnych planów i 

polityki, mających na celu wymuszenie bezwarunkowej 
kapitulacji, którą wszyscy razem narzucimy Niemcom 
narodowosocjalistycznym po ostatecznym złamaniu zbrojnego 
oporu niemieckiego. Warunki tej kapitulacji nie zostaną 
ujawnione, zanim ostateczna klęska Niemiec nie stanie się 
faktem dokonanym. Stosownie do uzgodnionego planu siły 
każdego z trzech mocarstw będą okupowały oddzielne strefy 
Niemiec. Zgodnie z tym planem przewidziano utworzenie 
skoordynowanej administracji i kontroli za pośrednictwem 
Centralnej Komisji Kontroli, złożonej z naczelnych dowódców 
trzech mocarstw z siedzibą w Berlinie. Uzgodniono, że Francja, 
jeżeli tego zapragnie, będzie zaproszona do objęcia jednej strefy 
okupacyjnej i do wzięcia udziału w Komisji Kontroli jako 
czwarty jej członek. Granice strefy francuskiej będą ustalone 
przez cztery zainteresowane rządy za pośrednictwem ich przed-
stawicieli zasiadających w Europejskiej Komisji Doradczej. 

Jest naszym niezłomnym zamiarem zniszczenie niemieckiego 

militaryzmu i narodowego socjalizmu i stworzenie gwarancji, że 
Niemcy już nigdy więcej nie będą w możności zakłócić pokoju 
świata. 

Jesteśmy zdecydowani rozbroić i rozwiązać wszystkie 

niemieckie siły zbrojne; raz na zawsze zniszczyć niemiecki sztab 
generalny, który wielokrotnie doprowadzał do wskrzeszenia 
militaryzmu niemieckiego; usunąć lub zniszczyć wszelkie 
niemieckie urządzenia wojskowe; znieść lub poddać kontroli 
wszelkiego rodzaju przemysł niemiecki, który mógłby być użyty 
do produkcji wojennej; ukarać sprawiedliwie i szybko 
wszystkich zbrodniarzy wojennych oraz wyegzekwować 
odszkodowania w naturze za znisz- 

background image

czenia dokonane przez Niemców; unicestwić narodowoso-
cjalistyczną partię, narodowosocjalistyczne ustawy, organizacje i 
instytucje; usunąć wszelkie wpływy narodowosocjalistyczne i 
militarystyczne z urzędów publicznych i z życia kulturalnego i 
gospodarczego narodu niemieckiego oraz podjąć wspólnie w 
Niemczech inne tego rodzaju środki, jakie mogłyby okazać się 
konieczne dla przyszłego pokoju i bezpieczeństwa całego świata. 
Nie leży w naszym zamiarze zniszczenie narodu niemieckiego, 
jednak wtedy tylko, gdy narodowy socjalizm i militaryzm 
zostaną wykorzenione, będzie nadzieja na stworzenie warunków 
przyzwoitego życia dla Niemców i danie im miejsca w społecz-
ności narodów. 

III. ODSZKODOWANIA NIEMIECKIE 

Rozważaliśmy sprawę szkód wyrządzonych krajom 

sprzymierzonym przez Niemcy w tej wojnie i uznaliśmy za 
słuszne, żeby nałożono na Niemcy obowiązek naprawienia tych 
szkód w naturze w możliwie najszerszych rozmiarach. Będzie 
utworzona komisja wynagrodzenia szkód, której zleci się 
rozważenie sprawy, w jakich rozmiarach i w jakim trybie nastąpi 
wynagrodzenie szkód wyrządzonych przez Niemcy krajom 
sojuszniczym. Komisja będzie działała w Moskwie. 

IV. KONFERENCJA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH 

Postanowiliśmy utworzyć w najbliższym czasie wspólnie z 

naszymi sojusznikami powszechną organizację międzynarodową 
dla utrzymania pokoju i bezpieczeństwa. Sądzimy,  że jest to 
warunek zasadniczy zarówno dla zapobieżenia agresji, jak i dla 
usunięcia politycznych, gospo- 

background image

darczych i społecznych powodów wojny przy pomocy ścisłej i 
stałej współpracy wszystkich miłujących pokój narodów. 

Podstawy położono w Dumbarton Oaks. Nie osiągnięto tam 

jednak porozumienia w ważnej sprawie procedury głosowania. 
Na obecnej Konferencji udało się rozwiązać  tę trudność. 
Uzgodniliśmy,  że Konferencja Narodów Zjednoczonych będzie 
zwołana do San Francisco na dzień 25 kwietnia 1945 r. w celu 
opracowania Karty takiej organizacji zgodnie z propozycjami 
opracowanymi podczas nieoficjalnych rozmów w Dumbarton 
Oaks. 

Z Rządem Chińskim i Tymczasowym Rządem Francji będą 

natychmiast przeprowadzone konsultacje i zaproponuje się im, 
by wzięły udział wspólnie z Rządami Stanów Zjednoczonych 
Ameryki, W. Brytanii i Związku Socjalistycznych Republik 
Radzieckich w zaproszeniu innych krajów na Konferencję. Tekst 
propozycji dotyczącej procedury głosowania będzie 
opublikowany po przeprowadzeniu konsultacji z Chinami i 
Francją. 

V. DEKLARACJA O WYZWOLONEJ EUROPIE 

Ułożyliśmy i podpisaliśmy deklarację o wyzwolonej Europie. 

Ta deklaracja przewiduje uzgadnianie polityki trzech mocarstw i 
ich wspólną akcję przy rozwiązywaniu politycznych i 
gospodarczych zagadnień wyzwolonej Europy zgodnie z 
demokratycznymi zasadami. Deklaracja ta brzmi, jak następuje: 

Premier Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, 

Premier Zjednoczonego Królestwa i Prezydent Stanów 
Zjednoczonych Ameryki odbyli naradę we wspólnym interesie 
narodów ich krajów i narodów wyzwolonej Europy. Oświadczają 
oni wspólnie, że porozumieli się wzajem- 

background image

nie,  żeby w ciągu tymczasowego okresu nieustabilizowania 
stosunków w wyzwolonej Europie uzgadniać politykę trzech 
rządów przy udzielaniu pomocy narodom uwolnionym od 
panowania Niemiec narodowosocjalistycznych oraz narodom 
byłych państw satelitów Osi w Europie przy rozwiązywaniu 
przez nie sposobami demokratycznymi ich pilnych zagadnień w 
dziedzinie politycznej i gospodarczej. 

Zaprowadzenie porządku w Europie i przebudowa narodowego 

życia gospodarczego musi być osiągnięta sposobami, które 
umożliwią narodom wyzwolonym zniszczenie ostatnich śladów 
narodowego socjalizmu i faszyzmu oraz utworzenie instytucji 
demokratycznych przez nich samych wybranych. Jest zasadą 
Karty Atlantyckiej, że wszystkie narody mają prawo wybrać 
sobie taką formę rządu, pod jaką pragną żyć, oraz że przywróci 
się prawa suwerenne i samorząd tym ludom, które zostały 
pozbawione ich siłą przez narody napastnicze. 

Dla stworzenia sprzyjających warunków, w których 

wyzwolone narody mogłyby skorzystać z tych praw, trzy rządy 
będą wspólnie pomagały narodom wszystkich państw 
wyzwolonej Europy oraz, gdzie w ich mniemaniu będą tego 
wymagały warunki, ludom państw byłych satelitów Osi w 
Europie: a) do ustanowienia warunków pokoju wewnętrznego; b) 
do przeprowadzenia naglących zarządzeń w celu okazania 
pomocy narodom, które jej potrzebują, c) do utworzenia 
tymczasowych władz rządowych opartych na szerokiej podstawie 
reprezentującej wszystkie demokratyczne elementy ludności i 
zobowiązanych do ukonstytuowania możliwie najrychlej w 
drodze wolnych wyborów rządów odpowiadających woli narodu, 
oraz d) do ułatwienia, gdzie potrzeba, odbycia się takich 
wyborów. 

Trzy rządy będą porozumiewały się z innymi Narodami 

Zjednoczonymi i władzami tymczasowymi lub innymi rzą- 

background image

dami w Europie, gdy będą rozważane sprawy bezpośrednio ich 
interesujące. 

Trzy rządy natychmiast porozumieją się ze sobą w przedmiocie 
środków niezbędnych do wprowadzenia w czyn ich wspólnej 
odpowiedzialności przewidzianej w niniejszej deklaracji, gdy, w 
ich mniemaniu, stanie się to konieczne wskutek warunków, jakie 
powstały w którymkolwiek europejskim państwie wyzwolonym 
albo w jednym z byłych państw satelitów Osi w Europie. 

Deklaracją niniejszą ponownie stwierdzamy naszą wiarę w 

zasady Karty Atlantyckiej, naszą wierność Deklaracji Narodów 
Zjednoczonych i nasze silne postanowienie zaprowadzenia, 
wspólnie z innymi miłującymi pokój narodami, porządku 
międzynarodowego na świecie, opartego na zasadach prawa 
poświęconego pokojowi, bezpieczeństwu, wolności i ogólnemu 
dobrobytowi całej ludzkości. 

Ogłaszając tę deklarację trzy mocarstwa wyrażają nadzieję, że 

Rząd Tymczasowy Republiki Francuskiej będzie mógł 
przyłączyć się do nich w proponowanej działalności. 

VI. POLSKA 

Zebraliśmy się na Konferencji Krymskiej, by załatwić nasze 

różnice zdań co do Polski. Przedyskutowaliśmy dokładnie 
wszelkie strony tego zagadnienia. Ponownie stwierdzamy nasze 
wspólne pragnienie ujrzenia Polski państwem silnym, wolnym, 
niepodległym i demokratycznym. W wyniku naszych rozmów 
uzgodniliśmy warunki, na jakich ma być utworzony nowy Polski 
Rząd Tymczasowy Jedności Narodowej, tak aby uzyskał uznanie 
trzech głównych mocarstw. 

Osiągnięte porozumienie brzmi, jak następuje: „Nastała nowa 
sytuacja w Polsce na skutek jej pełnego 

background image

wyzwolenia przez Armię Czerwoną. Wymaga to utworzenia 
Tymczasowego Rządu Polskiego, który będzie mógł być oparty 
na szerszej podstawie, niż to było możliwe przed niedawnym 
wyzwoleniem Polski zachodniej. Działający obecnie w Polsce 
Rząd Tymczasowy powinien być wobec tego zreorganizowany 
na szerszej podstawie demokratycznej z włączeniem 
przywódców demokratycznych z samej Polski i Polaków z 
zagranicy. Ten nowy rząd powinien wtedy otrzymać nazwę 
Polskiego Rządu Tymczasowego Jedności Narodowej. 

Panowie Mołotow, Harriman i Sir A. Clark Kerr są upo-

ważnieni,  żeby, jako Komisja, porozumieli się w Moskwie 
przede wszystkim z członkami obecnego Rządu Tymczasowego i 
z innymi polskimi przywódcami demokratycznymi z samej 
Polski i zagranicy w celu zreorganizowania obecnego rządu w 
powyższym duchu. Ten Polski Rząd Tymczasowy Jedności 
Narodowej będzie miał obowiązek przeprowadzenia możliwie 
najprędzej wolnych i nieskrępowanych wyborów, opartych na 
głosowaniu powszechnym i tajnym. W wyborach tych będą 
miały prawo uczestniczenia i wystawiania kandydatów wszystkie 
partie demokratyczne i antynazistowskie. 

Z chwilą gdy zgodnie z powyższym zostanie utworzony 

należycie Polski Rząd Tymczasowy Jedności Narodowej, Rząd 
Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, który obecnie 
utrzymuje stosunki dyplomatyczne z dotychczasowym Rządem 
Tymczasowym Polski, oraz Rządy Zjednoczonego Królestwa i 
Stanów Zjednoczonych Ameryki nawiążą stosunki 
dyplomatyczne z nowym Polskim Rządem Tymczasowym 
Jedności Narodowej i wymienią ambasadorów, których 
sprawozdania będą informowały odnośne rządy o sytuacji w 
Polsce. 

Szefowie trzech rządów uważają, że wschodnia granica Polski 

powinna biec wzdłuż linii Curzona z odchyleniami 

background image

od niej w pewnych okolicach o pięć do ośmiu kilometrów na 
korzyść Polski. Uznają oni, że Polska powinna uzyskać istotny 
przyrost terytorialny na północy i na zachodzie. Uważają oni, że 
we właściwym czasie trzeba będzie zasięgnąć opinii nowego 
Polskiego Rządu Tymczasowego Jedności Narodowej co do 
wielkości tego przyrostu oraz że ostateczne ustalenie zachodniej 
granicy Polski będzie odroczone do konferencji pokojowej". 

VII. JUGOSŁAWIA 

Uzgodniliśmy, żeby zalecić marszałkowi Tito i dr Šubašiciowi 

natychmiastowe wprowadzenie w życie zawartego pomiędzy 
nimi porozumienia oraz utworzenie Tymczasowego Rządu na 
podstawie tego porozumienia. 

Zalecamy również,  żeby zaraz po utworzeniu nowego rządu 

rząd ten oświadczył, że: 

1. Antyfaszystowskie Zgromadzenie Wyzwolenia Narodowego 

Jugosławii  (AVNOJ)  będzie rozszerzone przez włączenie tych 
członków ostatniej jugosłowiańskiej  Skupszczyny,  którzy nie 
skompromitowali się przez współpracę z wrogiem, tworząc w ten 
sposób organ określony jako Parlament Tymczasowy. 

2. Akty ustawodawcze, uchwalone przez Antyfaszystowskie 

Zgromadzenie Wyzwolenia Narodowego, powinny być później 
zatwierdzone przez Konstytuantę. 

Przeprowadzono również ogólny przegląd innych spraw 

bałkańskich. 

VIII. NARADY MINISTRÓW SPRAW ZAGRANICZNYCH 

Przez cały czas trwania Konferencji, oprócz codziennych 

zebrań Szefów Rządów i Ministrów Spraw Zagranicznych, 
odbywały się również codziennie oddzielne narady trzech 
Ministrów Spraw Zagranicznych i ich doradców. 

background image

Narady te okazały się nadzwyczaj pożyteczne i Konferencja 

uzgodniła,  żeby stworzyć stały organ dla regularnego 
porozumienia się trzech Ministrów Spraw Zagranicznych. Będą 
więc oni spotykali się tak często, jak to może okazać się 
konieczne, prawdopodobnie co trzy albo co cztery miesiące. 
Zebrania te będą odbywały się kolejno w trzech stolicach, przy 
czym pierwsze odbędzie się w Londynie po Konferencji 
Narodów Zjednoczonych w sprawie utworzenia Światowej 
Organizacji Bezpieczeństwa. 

IX. JEDNOŚĆ W ORGANIZACJI POKOJU I W 

PROWADZENIU WOJNY 

Nasza narada na Krymie ponownie potwierdziła nasze wspólne 

postanowienie utrzymania i wzmocnienia w okresie 
nadchodzącego pokoju tej jedności w celach i akcji, która 
sprawiła,  że zwycięstwo w tej wojnie stało się dla Narodów 
Zjednoczonych możliwe i pewne. Wierzymy, że jest to święty 
dług, który nasze rządy zaciągnęły względem swych własnych 
narodów oraz narodów świata. 

Tylko przy ciągłej i zwiększającej się współpracy i po-

rozumieniu pomiędzy naszymi trzema krajami i pomiędzy 
wszystkimi miłującymi pokój narodami może być osiągnięty 
najwyższy ideał ludzkości, mianowicie pokój pewny i trwały, 
który mówiąc słowami Karty Atlantyckiej, „da rękojmię,  że 
wszyscy ludzie we wszystkich krajach będą mogli pędzić swe 
życie wolni od strachu i niedostatku". 

Zwycięstwo w tej wojnie i utworzenie zamierzonej organizacji 

międzynarodowej stanowić  będzie największą w historii 
sposobność do stworzenia w nadchodzących latach zasadniczych 
warunków dla takiego pokoju. 

WINSTON CHURCHILL  

FRANKLIN D. ROOSEVELT  

J. STALIN 

background image

PROTOKÓŁ PRACY KONFERENCJI KRYMSKIEJ 

Odbywająca się w dniach 4—11 lutego na Krymie konferencja 

Szefów Rządów Stanów Zjednoczonych Ameryki, Wielkiej 
Brytanii i ZSRR doszła do następujących konkluzji. 

ORGANIZACJA POWSZECHNA 

Postanowiono, że: 

1. konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie za-

mierzonej powszechnej organizacji ma być zwołana w środę 25 
kwietnia 1945 r. i powinna się odbyć w Stanach Zjednoczonych 
Ameryki; 

2. na tę konferencję powinny być zaproszone następujące 

państwa: 

a) Narody Zjednoczone zgodnie ze stanem na dzień 8 lutego 

1945 r.; 

b) te spośród narodów, które się przyłączyły i wypowiedziały 

wojnę wspólnemu wrogowi do dnia 1 marca 1945 r. (w danym 
wypadku przez termin „narody, które się przyłączyły", rozumie 
się 8 narodów, które się przyłączyły, oraz Turcję). W toku obrad 
konferencji w sprawie organizacji powszechnej delegacje 
Zjednoczonego Królestwa i Stanów Zjednoczonych Ameryki 
udzielą poparcia propozycji w sprawie dopuszczenia w 
charakterze członków pierwotnych dwóch Radzieckich Republik 
Socjalistycznych, a mianowicie Ukrainy i Białorusi; 

3. rząd Stanów Zjednoczonych w imieniu trzech mocarstw 

przeprowadzi konsultacje z rządem Chin oraz 

background image

z francuskim rządem tymczasowym na temat uchwał przyjętych 
na obecnej konferencji w sprawie zamierzonej organizacji 
powszechnej; 

4. tekst zaproszeń, które zostaną rozesłane wszystkim 

państwom mającym wziąć udział w konferencji, powinien być 
następujący: 

Zaproszenie 

Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki w imieniu własnym oraz 

w imieniu rządów Zjednoczonego Królestwa, Związku 
Socjalistycznych Republik Radzieckich i Republiki Chin, a także 
w imieniu Tymczasowego Rządu Republiki Francuskiej, 
zaprasza rząd... do skierowania przedstawicieli na konferencję 
Narodów Zjednoczonych, która ma się odbyć 25 kwietnia 1945 
roku albo nieco później w San Francisco, w Stanach 
Zjednoczonych Ameryki, dla przygotowania statutu powszechnej 
organizacji międzynarodowej w celu utrzymania 
międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. 

Wyżej wymienione rządy proponują, aby konferencja 

rozpatrzyła jako podstawę takiego statutu propozycje w sprawie 
powołania powszechnej organizacji międzynarodowej, które 
zostały ogłoszone w październiku ubiegłego roku w wyniku 
konferencji w Dumbarton Oaks i które zostały uzupełnione przez 
następujące postanowienia dotyczące rozdziału VI ustęp C; 

„C. Głosowanie. 
1. Każdy członek Rady Bezpieczeństwa ma jeden głos. 

2. Uchwały Rady Bezpieczeństwa w kwestiach proceduralnych 

są podejmowane większością siedmiu głosów członków. 

3. Uchwały Rady Bezpieczeństwa dotyczące wszystkich 

background image

innych zagadnień są podejmowane większością siedmiu głosów 
członków, włączając w to zgodne głosy stałych członków, z tym 
że strona uczestnicząca w sporze wstrzymuje się od głosowania 
przy podejmowaniu uchwał zgodnie z rozdziałem VIII ustęp A 
oraz zgodnie z drugim zdaniem punktu 1 rozdziału VIII ustęp C. 

Dodatkowa informacja na temat odpowiednich przedsięwziąć 

zostanie przekazana później. 

W wypadku, jeżeli rząd... pragnie przed konferencją 

wypowiedzieć swe poglądy i uwagi dotyczące propozycji, rząd 
Stanów Zjednoczonych nie omieszka przekazać tych poglądów i 
uwag innym uczestniczącym rządom". 

POWIERNICTWO TERYTORIALNE 

Postanowiono,  że pięć państw, które będą posiadały stałe 

miejsca w Radzie Bezpieczeństwa, powinny przed konferencją 
Narodów Zjednoczonych przekonsultować wzajemnie kwestię 
powiernictwa terytorialnego. 

Zalecenie to zostało przyjęte pod warunkiem, że powiernictwo 

terytorialne będzie stosowane jedynie wobec: a) istniejących 
mandatów Ligi Narodów; b) terytoriów oderwanych od wrogich 
państw w wyniku obecnej wojny; c) każdego innego terytorium, 
które dobrowolnie może być przekazane pod powiernictwo; i d) 
żadne dyskusje na temat konkretnych terytoriów na nadchodzącej 
konferencji Narodów Zjednoczonych albo podczas wstępnych 
konsultacji nie są przewidziane, a rozwiązanie kwestii, jakie te-
rytoria, odnoszące się do wyżej wskazanych kategorii, zostaną 
przekazane pod powiernictwo, będzie przedmiotem późniejszego 
porozumienia. 

background image

FRANCUSKA STREFA OKUPACYJNA ORAZ RADA 

KONTROLI NIEMIEC 

Postanowiono,  że Francja powinna posiadać w Niemczech 

strefę podlegającą okupacji przez wojska francuskie. Strefa ta 
zostanie utworzona ze stref brytyjskiej i amerykańskiej, a jej 
granice zostaną ustalone przez Anglików i Amerykanów w toku 
konsultacji z francuskim rządem tymczasowym. 

Postanowiono również,  że francuski rząd tymczasowy 

powinien być zaproszony do udziału jako członek Rady Kontroli 
Niemiec. 

ODSZKODOWANIA 

Podpisano następujący protokół: 

Protokół o rokowaniach między szefami trzech rządów 

na Konferencji Krymskiej 

w sprawie odszkodowań w naturze 

od Niemiec 

Szefowie trzech rządów uzgodnili, co następuje: 
1. Niemcy zobowiązane są wynagrodzić w naturze straty 

spowodowane przez nie w toku wojny narodom sojuszniczym. 

Odszkodowanie powinny otrzymywać w pierwszej kolejności 

te kraje, na których spoczywał  główny ciężar wojny i które 
poniosły największe straty oraz organizowały zwycięstwo nad 
wrogiem. 

2. Niemcy powinny płacić odszkodowanie w trzech formach: a) 
jednorazowej konfiskaty przeprowadzanej w ciągu 

background image

dwóch lat od kapitulacji Niemiec albo zaprzestania zorga-
nizowanego oporu, części majątku narodowego, Niemiec 
znajdującego się zarówno na terytorium Niemiec, jak też poza 
jego granicami (urządzenia, obrabiarki, statki, środki transportu, 
niemieckie inwestycje za granicą, akcje niemieckich 
przedsiębiorstw przemysłowych, transportowych, żeglugowych i 
innych, itd.), z tym że konfiskata ta powinna być 
przeprowadzona przede wszystkim w celu likwidacji potencjału 
militarnego Niemiec; 

b) rocznych dostaw towarów z produkcji bieżącej w ciągu 

okresu, który powinien być ustalony; 

c) wykorzystania pracy niemieckiej. 

3. Dla opracowania na podstawie wyżej wymienionych zasad 

szczegółowego planu odszkodowań zostaje powołana w 
Moskwie międzysojusznicza komisja do spraw odszkodowań w 
składzie przedstawicieli ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. 

4. Co do określenia ogólnej sumy odszkodowań, a także jej 

podziału między kraje, które ucierpiały na skutek agresji 
niemieckiej, delegacje radziecka i amerykańska uzgodniły, co 
następuje: 

„Moskiewska komisja do spraw odszkodowań w początkowym 

stadium swej pracy przyjmie jako podstawę dyskusji propozycję 
rządu radzieckiego, że ogólna suma odszkodowań zgodnie z 
punktami «a» i «b» paragrafu 2 powinna wynosić 20 mld 
dolarów oraz że 50 proc. tej sumy przypadnie Związkowi 
Radzieckiemu". Delegacja brytyjska uważała,  że aż do 
rozpatrzenia kwestii odszkodowań przez moskiewską komisję do 
spraw odszkodowań nie należy wymieniać jakiejkolwiek sumy 
odszkodowań". 

Wyżej wymieniona propozycja radziecko-amerykańska została 

przekazana moskiewskiej komisji do spraw odszkodowań jako 
jedna z propozycji podlegających rozpatrzeniu przez nią. 

background image

GŁÓWNI ZBRODNIARZE WOJENNI 

Konferencja postanowiła,  że sprawa głównych zbrodniarzy 

wojennych powinna zostać rozpatrzona po zamknięciu 
konferencji przez trzech ministrów spraw zagranicznych dla 
zreferowania w odpowiednim czasie. 

POROZUMIENIE MIĘDZY PAŃSTWAMI SOJUSZNICZYMI 

W SPRAWIE JEŃCÓW WOJENNYCH I OBYWATELI 

CYWILNYCH TYCH PAŃSTW 

W czasie konferencji krymskiej odbywały się rokowania 

między delegacjami brytyjską, amerykańską i radziecką w celu 
zawarcia wyczerpującego porozumienia w sprawie podjęcia 
kroków celem obrony, utrzymywania i repatriacji jeńców 
wojennych i obywateli cywilnych Wielkiej Brytanii, Związku 
Radzieckiego i Stanów Zjednoczonych Ameryki, wyzwolonych 
przez sojusznicze siły zbrojne, wkraczające obecnie na 
terytorium Niemiec. Teksty podpisanych 11 lutego porozumień 
między ZSRR a  Wielką Brytanią i między ZSRR a Stanami 
Zjednoczonymi Ameryki są identyczne. Porozumienie między 
Związkiem Radzieckim a Wielką Brytanią zostało podpisane 
przez W. M. Mołotowa i p. Edena. Porozumienie między Związ-
kiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi Ameryki podpisali 
generał-porucznik Gryzłow i generał Dean. 

Zgodnie z tymi porozumieniami, do czasu dopóki nie zostaną 

wydzielone  środki transportu dla repatriacji obywateli 
sojuszników, każdy sojusznik będzie ponosił koszty wyżywienia, 
odzieży, opieki lekarskiej oraz zaspokajał inne potrzeby 
obywateli pozostałych państw-sojuszników. Oficerowie 
radzieccy będą pomagać władzom brytyjskim i amerykańskim w 
opiece nad obywatelami 

background image

radzieckimi wyzwolonymi przez brytyjskie i amerykańskie siły 
zbrojne tak długo, jak długo będą znajdować się na kontynencie 
europejskim lub w Zjednoczonym Królestwie, w oczekiwaniu na 
transport dla przewiezienia ich do ojczyzny. 

W opiece nad poddanymi brytyjskimi i obywatelami 

amerykańskimi rządowi radzieckiemu będą pomagali oficerowie 
brytyjscy i amerykańscy. 

Skoro obecnie osiągnięto porozumienie, trzy Rządy 

zobowiązują się do udzielenia sobie wszechstronnej pomocy, 
dającej się pogodzić z wymogami prowadzenia operacji 
militarnych, w celu zagwarantowania szybkiej repatriacji 
wszystkich jeńców wojennych i osób cywilnych. 

POROZUMIENIE TRZECH WIELKICH MOCARSTW W 

SPRAWIE DALEKIEGO WSCHODU 

Szefowie rządów trzech Wielkich Mocarstw, a mianowicie 

Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych Ameryki i 
Wielkiej Brytanii, doszli do porozumienia, że w dwa lub trzy 
miesiące po kapitulacji Niemiec i ukończeniu wojny w Europie 
Związek Radziecki przystąpi do wojny przeciwko Japonii u boku 
państw sprzymierzonych pod następującymi warunkami: 

1. Będzie utrzymane status quo w Mongolii Zewnętrznej 

(Mongolskiej Republice Ludowej); 

2. Będą przywrócone dawne prawa Rosji, pogwałcone na 

skutek zdradzieckiej napaści japońskiej w r. 1904, a w 
szczególności: 

a) część południowa Sachalinu oraz wszystkie wyspy 

przyległe będą zwrócone Związkowi Radzieckiemu; 

b) port handlowy Dairen będzie umiędzynarodowiony; 

zasadnicze interesy Związku Radzieckiego w tym porcie 

background image

będą zabezpieczone, a wydzierżawienie Portu-Artura, jako bazy 
morskiej ZSRR, będzie przywrócone; 

c) koleje żelazne wschodniochińska i południowomandżurska, 

dające dostęp do Dairenu, będą eksploatowane wspólnie przez 
utworzone w tym celu towarzystwo mieszane chińsko-radzieckie, 
przy czym rozumie się,  że zasadnicze interesy Związku 
Radzieckiego będą zabezpieczone i że Chiny zachowają 
całkowitą suwerenność Mandżurii; 

3. Wyspy Kurylskie będą odstąpione Związkowi Ra-

dzieckiemu. Rozumie się,  że porozumienie dotyczące Mongolii 
Zewnętrznej oraz portów i kolei żelaznych wyżej wymienionych 
wymagają zgody generalissimusa Czang Kai-szeka. Na wniosek 
Marszałka Stalina Prezydent uczyni, co trzeba, żeby uzyskać  tę 
zgodę. 

Szefowie rządów trzech Wielkich Mocarstw uznali, że te 

żądania Związku Radzieckiego powinny być po zwycięstwie nad 
Japonią bezwarunkowo zaspokojone. 

Ze swej strony Związek Radziecki oświadcza,  że gotów jest 

zawrzeć z rządem narodowym Chin pakt przyjaźni i przymierza 
w celu udzielenia tym ostatnim poparcia swymi siłami zbrojnymi 
i w ten sposób pomóc im do uwolnienia się od jarzma 
japońskiego. 

J. STALIN 

FRANKLIN D. ROOSEVELT 

WINSTON CHURCHILL