background image

Dokument znajduje się w zbiorach Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie 

─────────────────────────────────────────────────────────────────────────────

 

                                                                                   

                                                                                      

 

 

 

Zgoda króla polskiego Zygmunta I na 

przeprowadzenie pojedynku między dwoma 

szlachcicami Mikołajem Turskim i Mikołajem 

Smulikowskim 

28 XI 1511 

♦ 

 

Ceduła a zapis w rzeczy niżej wypisanej 
między szlachetnemi Mikołajem Turskem 
[z] strony jednej a Mikołajem Smolikowskem 
z drugej strony tak jakoż to dosyć każdemu 
z pisma niżej napisanego szerzej 
jawno będzie. 
 
Jakoż są przed nas wystąpili ślachetny Mikołaj Turski [z] strony jednej a ślachetny Mikołaj 
Smolikowski [z] strony drugiej, a z tej prze a rożnice, ktora sie jest stoczyła między imi przed nami, 
prosili są nas pokornymi prośbami, abysmy im dworu naszego posprzeli a dozwolili. My słysząc ich 
prośby obopolne, jestesmy im dworu naszego dozwolili a posprzeli. Aże sie każdy s nich ma 
zachować przy tej bitwie, co sie zbroje, broni, koni, mieśca, dnia i godziny dotycze wedle tego, jako 
jest na tej wyrzazanej cedule niżej dostatecznie wypisano. 
Item zbroje ku bitwie jednej każdej stronie tak to im wydawamy. Item przedni a zadny plach, 
bernienie, rukawy a szorc. Item miski, plechowice a nakolanki,a od kolana na doł aż do podeszwy, aby 
żadne plechowy rzeczy ani pancerzowe nie były jedno nogawice proste sukienne, a skornie proste 
skorzane, a ostrogi. Item co sie głowy albo karku, albo szyje dotycze, albo głowę a kark jeden każdy s 
nich sobie opatrzył plechem a bernieniem, jakoż kto nalepiej moc a umieci będzie. 
[f. 62v] Item broń tę aby przy sobie mieli. Naprzod drzewo: miecz a tesak, to jest kord, a żadnej inej 
rzeczy bądź to małej albo wielkiej, to jest stpice, deki, noża. Na prosto nic inego u siebie mieci mają 
takiego, co by było ku broni słuszało.  
Item aby każdy s nich miał koń pod sobą, jakowyż kto s nich mieci może. A to aby był uzdą ouzdany a 
siodłem osiodłany. W siodłach aby żadna przyprawa nie była, ktora by miała ku szkodzie albo ku 
obrażeniu ich samych, albo koni ich być, to jest jako kosy albo ine jakie przyprawy k temu podobne, 
aby tego nie było. 
Item czas a dzień i mieśce ku bitwie im pokładany tu w Krakowie na dworze naszym od tego wtorku 
najbliż przyszłego we dwu niedziel, to jest w pie[r]wszy wtorek po świętej Łucyjej, w ośmanastą 
godzinę każdy s nich na placu w szranku naszego dworu, ktoryż im będzie ukazan, z temi wszytkimi 
rzeczami, z wierzchu wypisanemi, byci ma na swym koniu pogotowie. A jesliby ktory s nich na tem 
mieścu nie był, a dosyć by nie uczynił, temu tedy sie posłusznej stronie za to dosyć staci ma, na co 
jemu prawo k temu przysłuszające najdzie. 
Item co sie szranku a placu dotycze, ten każdemu s nich będzie ukazan drugi albo trzeci dzień przed 
bitwą już położoną tak, aby każdy s nich wiedział gdzie, udzielan będzie. A tam gdzie sie żadna 
krotkość żadnej stronej na ten czas staci nie ma, czemu prze lepszą istotę rozkazaliśmy wielmożnemu 
Stanisławowi [z] Szadca marszałkowi naszemu wielkiemu a staroście lwowskiemu etc. sekret jego k 
tej cedule przydawaci. Actum et scriptum Cracovie feria sexta proxima ante festum Sancti Andree 
Apostoli Anno domini Millesimo Quigentesimo Undecimo.

 

(Tłumaczenie: Zofia Wojciechowska)