background image

Pistolet i rewolwer jako broń ofensywna 

http://brudnawalka.pl

  

 

Broń palna krótka jest na ogół kojarzona z samoobroną lub z bronią ostatniej szansy. 

Czy  słusznie?  O  ile  osobom  cywilnym  przydziela  się  ją  do  ‘ochrony  osobistej’  i  do  tego 
sformułowania  moŜna  nie  mieć  zastrzeŜeń,  to  warto  przyjrzeć  się  jaką  rolę  odgrywają 
pistolety  i  rewolwery  w  formacjach  mundurowych.  Chodzi  o  to,  czy  załoŜenia  co  do  ich 
zastosowania w pełni uwzględniają potencjał, jaki ten rodzaj broni posiada. 

Jeśli przyjrzeć się temu tematowi z perspektywy czasu, moŜna zauwaŜyć zmieniające 

się  podejście.  Dotyczy  to  zarówno  ogólnych  trendów,  jak  teŜ   indywidualnego  podejście 
poszczególnych uŜytkowników i poszczególnych formacji uzbrojonych. 

Istnieje  silna  tendencja,  aby  negować  wartość  broni  krótkiej  jako  broni  ofensywnej, 

broni w pełni wartościowej na pierwszej linii do określonych zastosowań. Ta tendencja zanika 
wtedy, gdy częstotliwość uŜycia broni rośnie i uwidaczniają się te walory, które broń krótka 
posiada.  Zwątpienie  [w  bojową  wartość  broni  krótkiej]  wzmacnia  się  wówczas,  gdy  jest 
przeciwnie. 

Nawracająco  pojawiają  się  teorie,  Ŝe  broń  krótka  powinna  być  ZASTĄPIONA  przez 

jakiś  typ  broni  długiej.  Znamienne,  Ŝe  od  bez  mała  stu  lat  te  próby  spełzają  na  niczym. 
Podobną  koncepcją  w  specjalnych  zespołach  taktycznych  jest  przypisywanie  jej  roli  broni 
ZAPASOWEJ,  a  więc  mniej  wartościowej  w  porównaniu  z  tą,  którą  w  danych  warunkach 
wysuwa się na pierwszy plan. W tym ostatnim przypadku w wielu sytuacjach jest to słuszne, 
ale  teŜ  są  i  takie  częste  sytuacje,  gdy  nie  ma  to  sensu,  a  stosowanie  tego  rozwiązania                        
na zasadzie automatyzmu niekiedy raczej obniŜa zdolności bojowe a nie wzmacnia. 

W  przypadku  Ŝołnierzy  odkryto  juŜ  dawno,  i  odkrycie  to  wciąŜ  powraca  [w  róŜnych 

okresach],  Ŝe  większość  z  tych,  którzy  mieli  na  wyposaŜeniu  broń  boczną,  miała  małe 
umiejętności i zaufanie do jej bojowego uŜycia. Wiele wskazuje na to, Ŝe da się to rozciągnąć 
takŜe na policjantów i inne słuŜby. Jest jasne, Ŝe róŜne typy broni powodują ogromną róŜnicę 
w  pewności  siebie  uŜytkownika,  co  z  kolei  determinuje  postępy  w  wyszkoleniu  bojowym. 
Dotyczy  to  juŜ  takich  cech  szczegółowych  jak  kształt,  rodzaj  chwytu,  balans  i  moŜliwości 
celowania.  Tym  bardziej  wydaje  się,  Ŝe  moŜe  to  dotyczyć  porównania  między  róŜnymi 
rodzajami broni palnej, jak między bronią krótką a długą. 

Rozpoznano  jednakŜe,  Ŝe  niepewność  i  większość  słabych  osiągnięć  szkoleniowych             

z  pistoletem  czy  rewolwerem  nie  wynikała  z  właściwości  broni  krótkiej  jako  takiej,  lecz                
z  niewłaściwych  koncepcji  szkoleniowych  i  ogólnej  koncepcji  uŜywania  tej  broni                             
w  ostateczności.  Zmieniało  się  to  szybko,  gdy  trening  przybierał  postać  wypełniającą 
poprzednie niedociągnięcia. 

Szczególnie swoje bojowe właściwości broń krótka ujawnia w warunkach, w których 

zachodzi  KONIECZNOŚĆ  strzelania  bez  pomocy  przyrządów  celowniczych.  W  tych 
warunkach  niezliczoną  ilość  razy  była  uŜyta  z  wielką  efektywnością.  Dotyczy  to  zarówno 
zastosowań policyjnych jak i militarnych. 

Bardzo  satysfakcjonująca  jest  CELNOŚĆ  pistoletów  i  rewolwerów.  Co  waŜne, 

dotyczy  to  uŜycia  broni  na  [bliskich]  dystansach,  na  których  walka  przybiera  charakter 
indywidualny   i  ostateczny,  przez  co  wiąŜe  się  z  absolutną  presją,  jakiej  jest  poddawany 
człowiek. 

Następne  kardynalne  cechy  to  szybkość  i  mobilność.  Broń  krótka  jest  najbardziej 

MANEWROWA  ze  wszystkich  rodzajów  broni  indywidualnej,  oraz  jest  najmniej 
wymagająca  jeśli  chodzi  o  obsługę.  Szybkie  dobycie,  bieganie,  zajmowanie  pozycji, 
przyjmowanie  róŜnych  postaw,  zmiana  rąk,  usuwanie  zacięć  itd,  to  wszystko  jest 
najłatwiejsze z bronią krótką. 

background image

Łatwe  jest  PRZECHODZENIE  między  uŜyciem  broni  krótkiej  a  uŜyciem  innych 

ś

rodków  walki.  To  wielka  zaleta  w  przypadku  akcji  o  zmiennym  przebiegu,  zwłaszcza  tam 

gdzie jest mało miejsca. Stosunkowo łatwo jest teŜ CHRONIĆ ją przed utratą. 

Wszystkie  powyŜsze  cechy  znakomicie  predestynują  ten  rodzaj  broni  do  walki                      

w bliskiej odległości nie tylko w obronie, ale głównie w ataku. Do tego dochodzi moŜliwość 
wygodnego  przenoszenia  i  UKRYCIA.  Broń  krótka  jest  zawsze  przy  boku,  nie  powoduje 
dyskomfortu  i  nie  jest  tak  uciąŜliwa  jak  inne  rodzaje  broni.  Zaś  moŜliwość  skrytego 
przenoszenia  lub  teŜ  przenoszenia  jej  w  takich  warunkach,  gdzie  broni  długiej  przenosić  się 
nie dało, juŜ nie raz zadecydowała o powodzeniu akcji ZACZEPNYCH. 

Uzupełnieniem  tych  cech  jest  ŁATWOŚĆ  szkolenia.  KaŜdy  człowiek  o  przeciętnych 

zdolnościach  moŜe  być  nauczony  dobywać,  przeładowywać,  strzelać  i  trafiać  przeciwnika                
w  krótkim  czasie.   śołnierz  czy  policjant  gruntownie  przeszkolony  w   strzelaniu 
instynktownym  oraz  z  uŜyciem  przyrządów  celowniczych  posiada  dzięki  temu  broń,  która               
w  WALCE  Z  BLISKA  moŜe  okazać  się  lepsza  od  kaŜdego  innego  rodzaju  broni 
indywidualnej. 

NaleŜy  pogodzić  się  z  tym,  Ŝe  wiele  osób  będzie  zawsze  nieco  sceptyczne                               

co do powyŜszych uwag. Szczególnie, jeśli zostały przeszkolone tylko do strzelania do celów 
stałych  albo  tylko  w  strzelaniu  z  uŜyciem  przyrządów  celowniczych.  Te  wątpliwości  mogą 
być  usunięte  jedynie  w  praktyce,  popartej  dodatkowo  krytyczną  autorefleksją.  Jest  ogromna 
róŜnica pomiędzy treningiem, komfortem i sformalizowaną atmosferą na strzelnicy a sytuacją 
strzelecką czy w ogóle jakąkolwiek sytuacją taktyczną w rzeczywistości. 

Wspomniano   juŜ  o  tym  w  artykule  o  strzelectwie  bojowym.  W  tym  zakresie  musi 

zajść  inne  myślenie.  KaŜda  działanie,  Ŝeby  miało  szanse  zakończyć  się  powodzeniem,  musi 
być  ofensywne.  Osoba  podejmująca  akcję  musi  mieć  odpowiednie  nastawienie. 
Konsekwentnie,  jeśli  w  walce  ktoś  uŜywa  broni,  to  musi  uŜywać  jej  ofensywnie.  Stosować                
ją tak, aby osiągnąć maksymalny rezultat z jej OFENSYWNEGO, bojowego potencjału. 

Broń  krótka  jest  nieodzowna  w  słuŜbach  ochrony  prawa  i  w  siłach  zbrojnych, 

poniewaŜ  ZAWSZE  będzie  potrzebna  niewielka  broń  palna  do  uŜycia  w  walce  na  bliskie 
odległości.   Broń  się  zmienia,  niegdyś  nie  była  tak  perfekcyjnie  zaprojektowana                                          
i  dopracowana  jak  obecnie,  ale  ZASADY  i  niezbędne  do  ich  realizacji  umiejętności 
strzeleckie zawsze były identyczne. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

1.

 

Marcin pisze: 

 

Zasygnalizowaną  kwestię  dla  przejrzystości  warto  podzielić  na  dwa  zagadnienia  : 

koncepcję uŜycia i cechy samego narzędzia. 
 
 

Zacznę  od  tej  ostatniej  cechy,  gdyŜ  z  powodu  wykrystalizowania  kryteriów  w  ostatnich 

latach  łatwiej  ją  opisać.  Dominującą  pozycję  ma  pistolet  samopowtarzalny,  rewolwer  ma 
zastosowania bardziej marginalne, chociaŜ jego potencjał wciąŜ bywa przydatny. Mogą to być 
chociaŜby  : samoobrona  przed przypadkową napaścią, działania szturmowe podczas których 
naleŜy  oddać  minimum  strzałów,  ale  bardzo  skutecznych  (silna  amunicja)  co  stosowano                
we  francuskiej  koncepcji  CQB.  Rewolwer  to  teŜ  dobry  wybór  dla  mniej  doświadczonych 
uŜytkowników, którym z uwagi na charakter zagroŜenia potrzeba broni “pro forma”.  

 
Wracając  do  pistoletu.  Powinien  mieć  działający  w  jednym  trybie  mechanizm  spustowy 

(waŜne  dla  masowego,  mniej  dokładnie  szkolonego  odbiorcy),  najlepiej  z  wyłącznym 
częściowym  samonapinaniem  o  oporze  ok.  30-35N.  Warto  aby  wszelkie  dźwignie  sterujące 
były obustronnie dostępne, a całość była jednoznaczna obsługowo i w miarę prosta. Solidność 
i  niezawodność  to  raczej  standard  i  oczywistość  :  od  momentu  pojawienia  się  SIG-Sauerów 
serii  220  i  dalszych  te  kwestie  są  porównywalne  u  współczesnych  konstrukcji                                
i  na  zadowalającym  poziomie.  Przydają  się  przyrządy  celownicze  ułatwiające  celowanie                     
o  zmroku  i  szybkie,  ale  i  dość  dokładne  celowanie  –  w  CZ-75  i  H&K  USP  są  zupełnie 
wystarczające.  MoŜliwość  ich  wymiany  czy  paneli  chwytu  w  celu  dostosowania  do  potrzeb 
strzelca  jest  przydatna.  W  słuŜbach  zaletą  moŜe  być  szyna  montaŜowa  na  spodzie  szkieletu 
standardu Picantinny, choć w rzeczywistości przeciętnych funkcjonariuszy czy pracowników 
mało będzie okazji jej przetestowania. 

 
Nabój  powinien  dawać  duŜe  prawdopodobieństwo  skutecznego  raŜenia,  tak  poprzez 

kaliber,  moc  ładunku,  jak  i  rodzaj  pocisku  (nowoczesny,  płaszczowy  z  wgłębieniem 
wierzchołkowym  tzw.  JHP).  Dobrze  gdyby  pozwalał  zachować  odpowiednią  pojemność 
magazynka  (od  10nb  w  górę).  Wygoda  chwytu,  łatwość  i  szybkość  złoŜenia  do  strzału, 
umiarkowane siły wsteczne działające na rękę strzelca itd. to cechy istotne. Obecne nasycenie 
rynku powoduje, Ŝe od  producenta moŜna wymagać, czego nie uczyniono w przypadku P99  
w pewnym sensie głównie z uwagi na ignorancję i dyletantyzm. 

 
Koncepcja  przeniesienia  na  broń  krótką  roli  ofensywnego  narzędzia  królowała  w  latach       

80  XX  wieku,  o  ile  się  nie  mylę.  Potem  przyszedł  czas  na  pm,  obecnie  na  krótkie  wersje 
karabinów automatycznych. 

 
Broń  krótka  mimo  wszystko  wymaga  wprawy  i  gruntownego  przeszkolenia.  Większość 

ludzi o dobrej koordynacji wzrokowo-ruchowej poradzi sobie ze strzelaniem z broni długiej. 
Przy strzelaniach z broni krótkiej zaczynają się schody, dlatego dla przeciętnego uŜytkownika 
mundurowego 

wygodniejszy 

jest 

np. 

PM-98 

trybie 

ognia 

pojedynczego. 

Pistolet jest bronią w praktyce duŜo elastyczniejszą, ale wymagającą więcej specjalistycznych 
ć

wiczeń. 

Para  funkcjonariuszy  wyposaŜona  we  w  miarę  nowoczesne  pistolety  tj.  H&K  USP                     

z  trzema  magazynkami  kaŜdy  moŜe  i  bronić  się  i  zaatakować  dość  skutecznie.  Wymaga                 
to  odpowiedniego  poziomu  współdziałania  taktycznego,  umiejętności,  chłodnej  głowy,                  
ale  jest  moŜliwe.  I  to  bez  dźwigania  na  grzebiecie  “cięŜkiej  rurki”  –  Glocka  17  i  dwa 

background image

zapasowe  magazynki  da  się  nosić  w  ukryciu  nawet  latem,  a  daje  moŜliwości  ogniowe 
porównywalne z pm. 

 
Pistolet  moŜna  obsłuŜyć  jedną  ręką,  co  przy  strzelbie  czy  karabinie,  oraz  większości  pm 

jest ekwilibrystyką lub abstrakcją. Natomiast celując z pistoletu nie jesteśmy tak usztywnieni  
i  nie  mamy  zasłoniętego  przedpola,  jak  to  się  dzieje  przy  broni  długiej. 
Człowiek  nauczony  nieskomplikowanych  i  jednolitych  metod  obsługi  i  działania  z  bronią 
krótką  będzie  bardzo  skuteczny.  Mam  jednak  wraŜenie,  Ŝe  z  powodu  większej  pracy,  jaką 
naleŜy w to włoŜyć mniej osób opanuje pistolet niŜ karabin. 

 

 

2.

 

Sławomir Kasprzak pisze: 

 

@Marcin: Większość tego artykułu jest właśnie o “cechach narzędzia” ;) Prostota uŜycia, 

celność,  manewrowość  itd,  to  są  cechy,  dzięki  którym  otrzymujemy  znakomity  rodzaj  broni 
ofensywnej. Cechy te wynikają z postaci tej broni – broń palna krótka jest to broń miotająca 
pocisk  moŜliwa  w  naturalny  sposób  do  uŜycia  wolną  ręką.  Z  tego  wynikają  wszelkie 
zachowania  strzelca  konieczne  Ŝeby  uzyskać  trafienie.  Są  one  od  zawsze  te  same,  znane                 
od dawna i niezmienne. 
 

Opisywanie  technicznych  specyfikacji  broni  przy  tej  tematyce  o  tyle  mija  się  z  celem,               

Ŝ

e  jest  to  drugorzędne  w  stosunku  do  poruszanych  spraw.  Wiele  typów  broni  znakomicie                     

się  sprawdziło  kiedyś  w  praktyce,  ale  wyszły  z  uŜycia,  bo  pojawiły  się  nowsze  konstrukcje. 
Ten  sam  los  czeka  w  przyszłości  broń  będącą  obecnie  na  topie.  Zresztą  nawet  równolegle                  
w tych samych czasach zawsze są dokonywane przez uŜytkowników odmienne wybory typów 
broni. Gdyby jakaś konstrukcja była idealna do wszystkich zastosowań i dla kaŜdego, to cały 
ś

wiat  byłby  uzbrojony  na  jedno  kopyto  i  nigdy  tego  nie  zmieniał.  Wiadomo,  Ŝe  tak  nie  jest. 

Niezmienne pozostają jedynie zasady. 

 
Koncepcję  ofensywnego  uŜycia  broni  krótkiej  moŜna  przenieść  duŜo  dalej  w  przeszłość 

niŜ lata 80-te. śeby nie zagrzebać się zbytnio, to w tej chwili moŜemy powiedzieć spokojnie   
o  latach  poprzedzających  I  wojnę  światową.  Jak  piszę  w  artykule,  jest  to  pogląd  okresowo 
podwaŜany  i  odkrywany  na  nowo,  ale  zawsze  jest  on  obecny  tam,  gdzie  broni  się  uŜywa 
często. 

 
Co  do  szkoleń,  to  uwaŜam  pistolet  za  najbardziej  “metodyczny”  rodzaj  broni,  gdzie                 

są  obecne  wszystkie  procedury  obsługi  i  są  one  łatwe  do  wprowadzenia.  Nabranie  w  tym 
wprawy  to  juŜ  kwestia  własnej  pracy.  Analogicznie  jest  z  technikami  walki  bronią.  Dlatego 
właśnie  od  pistoletu  powinno  zaczynać  się  szkolenie  strzeleckie  i  zwykle  tak  się  dzieje  jeśli  
są  warunki.  Podczas  nauczania  technik  walki  bronią  problemem  jest  czasem  “wyłączenie 
komplikatorów” wynikających ze szkoleń opartych na nierealistycznych zasadach, ale tak jak 
napisałem w artykule, jeśli ktoś ma wątpliwości, to nie da się tego przezwycięŜyć wyłącznie 
samym przekonywaniem, to trzeba pokazać. 
 
 

3.

 

Marcin pisze: 

 

Cechy  narzędzia  są  kwestią  dalej  posuniętą  i  naleŜy  do  nich  dołączyć  ergonomię.  Jest               

to  cecha  rozumiana  równieŜ  jako  wygodne  rozmieszczenie  manipulatorów  tj.  zaczep 
zamkowy, zwalniacz magazynka itd. 

background image

Zachowania  strzelca  konieczne  do  uzyskania  trafienia  zmieniają  się  i  to  nawet  obecnie, 

ewoluując  w  stronę  takich  które  bardziej  wyrabiają  wprawę  i  wygodę  chociaŜby  chwytu, 
mniejszy  akcent  kładąc  na  siłę  uchwycenia  (bardziej  na  szczelność  tego  chwytu).  Techniki 
celowania i ściągania spustu wciąŜ miotają się pomiędzy nawykami sportowymi, a praktyką 
pola walki. Widać to dobrze u takich szkoleniowców jak McCann i Cooper.  

 
Broń  zmienia  się  głównie  dlatego,  Ŝe  odmienne  bywają  doświadczenia  i  potrzeby 

uŜytkowników.  Większość  strzelców  ma  zresztą  potrzeby  nieuświadomione.  Najwięcej                
ma  zaś  wmówione  przez  środowisko  w  którym  się  obraca  i  kulturę  w  jakiej  Ŝyje.  Stąd  kult 
M1911 w USA, który choć jest niezłą konstrukcją, to nie jest niczym cudownym. Nie spełnia 
równieŜ wielu kryteriów broni do reakcji na gwałtowny atak. 

 
Nie twierdzę, Ŝe jest uniwersalny pistolet. Przeciwnie takiego nie ma, lecz pistolet z uwagi 

na swoje cechy ergonomiczne doszedł do kresu swego rozwoju – ma za sobą 120 lat histroii             
i stał się dojrzałym urządzeniem. 

 
Obecnie  istniejące  moŜliwości  noszenia  broni  w  stałej  gotowości  i  bezpiecznej  bez 

manipulacji  dodatkowych,  szybko  i  za  kaŜdym  razem  tak  samo,  błyskawicznej  obsługi                        
i zastosowania przy ograniczonej widoczności są w jednym narzędziu bezprecedensowe. Cały 
wiek XX to próby umieszczenia tych cech w jednym – największy sukces osiągały pistolety 
kompilacyjne – łączące wiele poŜądanych cech tj. Walther PP, Glock. 

 
Koncepcję  miałem  tu  na  myśli  ofensywną,  bo  tak  zrozumiałem  sens  artykułu.  Takie 

pomysły istniały w CQB właśnie w latach 80. Przed i w czasie I w.ś. koncepcja ofensywnego 
uŜycia broni krótkiej brała się raczej z braku pm przynajmniej w zastosowaniach militarnych 
(magazynek Tatarka do P.08). 

 
Mam takŜe pewne doświadczenie w tym zakresie, chociaŜ nie tak pełne jak Twoje. Muszę 

powiedzieć,  Ŝe  niezaleŜnie  od  stopnia  profesjonalizmu  instruktora  posługiwanie  się  bronią 
krótką  jest  trudniejsze.  No  chyba,  Ŝe  uczy  się  spokojnego  strzelania  na  dystansie  5m,  lecz               
to  nie  odpowiada  Ŝadnym  realistycznym  załoŜeniom  taktycznym  -  celem  takiego  ćwiczenia 
moŜe być pierwszy kontakt lub rekreacja. 

 
Broń długa jest oparta o ciało, zaś krótka słuŜy strzelaniu z wolnej ręki – to sedno sprawy. 

Szkolenie  z  posługiwania  się  pistoletem  musi  być  dłuŜsze,  bardziej  złoŜone                                            
i  zindywidualizowane.  Wyniki  strzelań  w  policji  i  ochronie  pokazują  to  jednoznacznie,                 
co obserwowałem wielokrotnie. 

 
Przy  powyŜszym  warto  dodać,  ze  cechy  narzędzia  są  waŜne  z  istotniejszych  względów. 

OtóŜ  strategia  i  metody  szkolenia  taktycznego  zmierzają  do  jednego  :  zastąpienia  myślenia                
i  skupiania  się  nad  czynnościami  rutynowymi,  odruchem.  Wypracowuje  się  go  w  toku 
treningu  bezstrzałowego.  Nie  da  się  tego  uzyskać  przy  broni  i  regulaminach  jej  eksploatacji 
nazbyt  skomplikowanych.  Stąd  bierze  się  potrzeba  broni  :  szybkiej,  jednoznacznej 
obsługowo,  bezpiecznej  bez  manipulacji  (Glock).  UŜywałem  długo,  takŜe  w  rzeczywistych 
przypadkach  pistoletów  techniką  “cocked  &  locked”  i  Ŝaden  amerykański  “gun  guru”                    
nie wmówi mi, Ŝe to dobra technika na codzień, zwłaszcza dla kaŜdego strzelca. Stąd M1911 
uwaŜam  jedynie  za  modę.  Podobnie  techniki  zbiorczo  określane  jako  izraelskie  :                             
ich  nierealność  w  obliczu  nagłego  zagroŜenia  –  w  dowolnych  okolicznościach,  w  tym  gdy 
jesteśmy  zmęczeni  –  jest  uderzająca.  Wachlowanie  zamkiem  na  ciemnej  klatce  schodowej, 

background image

wychodząc z windy o 3 rano to abstrakcja. A to są warunki jak najbardziej rzeczywiste – musi 
z tym się wiązać walka wręcz i nawyki poruszania. 

 
Gotowy  do  strzału,  prosty  i  niezawodny  pistolet,  który  nie  wymaga  w  praktyce  niczego 

poza  doładowaniem  i  usuwaniem  ew.  zacięć  –  to  jest  to  czego  potrzeba  kaŜdemu.  Z  tego 
punktu  widzenia  dzisiejsze  :  P99QQA,  H&K  P30  nie  mają  sobie  równych  w  przeszłości.               
To oczywiście tylko narzędzia, proces szkolenia i działań rzeczywistych to inna para kaloszy. 
 

4.

 

Sławomir Kasprzak pisze: 

 

@Marcin:  Jeszcze  raz  przypomnę  o  co  chodzi  w  tym  artykule  –  jest  mowa                                    

o ZASTOSOWANIU broni krótkiej. Główna teza jest następująca: pistolety i rewolwery mają 
wielki  potencjał  ofensywny.  Nie  chodzi  o  to  KTÓRYM  typem  broni  się  ktoś  posługuje, 
przede wszystkim jest waŜne w jakim CELU oraz JAK. 

 
Sprawa  JAK,  czyli  stosowanie  skomplikowanych  technik  strzeleckich  to  główny  powód 

niezrozumienia jak moŜna uŜywać broń krótką. Sygnalizowałem to juŜ w tekście. Przyjmuję 
do  wiadomości,  Ŝe  widzisz  tu  problem,  tak  jak  większość  instruktorów.  Mniejszość,  w  tym   
ja,  ma  swoje  doświadczenia  i  stosuje  inne  techniki,  nie  ma  takich  problemów.  KaŜdy  moŜe 
pozostać przy swoim, JA na tym nie tracę ;) 

 
W kaŜdym razie, skoro juŜ lekko rzuciłeś strzelanie w odległości 5 m (oczywiście wiesz 

dlaczego taki akurat rząd wielkości?), to napiszę tak: w ciągu 1 (jednych, pierwszych) zajęć, 
przy  zuŜyciu  kilkudziesięciu  sztuk  amunicji,  jestem  w  stanie  kaŜdego  wprowadzić                           
w  dynamiczne  strzelanie  w  obrębie  kilku  metrów,  czyli  zasadniczym  dla  close-combat 
dystansie. Będzie to celne strzelanie w ruchu i do celów ruchomych, bez uŜycia przyrządów 
celowniczych.  W  stylu,  który  Ty  zdajesz  się  reprezentować,  a  ja  sam  tak  kiedyś  strzelałem, 
takie  rzeczy  uwaŜane  są  za  nadzwyczajne  umiejętności,  do  których  trzeba  długo  dochodzić               
i  zuŜyć  mnóstwo  amunicji.  Ja  wiem  swoje,  mam  filmy  i  świadków  oraz  środowisko,  które 
takie  rzeczy  robi.  Ty  wiesz  swoje,  i  masz  za  sobą  powszechną  opinię  i  dominującą                          
na  strzelnicach  i  w  słuŜbach  praktykę.  Czy  jest  tu  jakiś  sens  dalej  dyskutować  w  internecie               
o  tym?  Nie  jest  to  pierwsze  spotkanie  takich  poglądów  i  jeszcze  nikt  nikogo  wirtualnie  nie 
przekonał. 

 
Dopiero  potem,  gdy  juŜ  wiemy  JAK,  wtedy  wtórnie  pojawia  się  temat,  jakie  cechy 

konstrukcyjne powinna mieć broń. Np. broń, którą opisujesz, jest szeroko rozpowszechniona 
na  świecie.  Tyle,  Ŝe  głównie  jako  broń  boczna,  czyli  dupna…  Na  sztukę  lub  na  zapas.                     
Z  drugiej  strony  weźmy  pistolet  Stieczkina,  opracowany  w  latach  40-tych.  Nie  spełnia  ani 
jednej cechy konstrukcyjnej, która według Ciebie powinna charakteryzować pistolet jako broń 
ofensywną.  Tymczasem  ten  pistolet  odegrał  swoją  rolę  podczas  SZTURMU  na  Dubrowce,               
ze względu na warunki  przemieszczania się. Dobrze, Ŝe oni nie  wiedzieli, Ŝe z tą bronią tak 
nie  moŜna…  Paradoks,  czy  po  prostu  róŜne  zagadnienia?  Takich  przykładów  jest  masa, 
zresztą większość z tych co znam dotyczy świata zachodniego. 

 
Broń  powinna  pasować  do  tego  co  się  robi,  to  jasne,  ale  i  juŜ  sama  konieczność 

dopasowania  do  uŜytkownika  determinuje,  Ŝe  nigdy  nie  będzie  to  jeden  określony  typ,  albo 
określona  grupa  cech.  ZAWSZE  ktoś  będzie  sądził  inaczej  i  będzie  w  stanie  udowodnić,              
Ŝ

e ma rację. 

 

background image

Dalej  takŜe  poruszasz  jeszcze  parę  spraw  juŜ  zupełnie  nie  związanych  z  tematem,  więc           

je tylko krótko skwituję. 

 
“Gun  guru”  Cooper  nie  Ŝyje,  nie  będziemy  się  nad  nim  pastwić.  Jego  “nauki”  jeszcze 

długo będą się odbijać czkawką. 

 
System u nas znany jako “izraelski” to lipa. 
 
Sprawy z przeszłości są troszeczkę bardziej bogate niŜ się na ogół sądzi. Znane są liczne 

udokumentowane  fakty,  moŜna  powiedzieć,  Ŝe  wszystko  juŜ  było  i  wiele  popularnych 
mniemań  o  przeszłości  i  współczesności  taktyki  i  strzelectwa  okazuje  się  całkowicie 
błędnych. 

 

 

5.

 

shrek pisze: 

 

Pistolet i rewolwer jako broń ofensywna, jeŜeli tyczy się to słuŜb mundurowych, to tylko  

i  wyłącznie  ta  broń  powinna  mieć  takie  zastosowanie.  Pomiędzy  strzelaniem  defensywnym              
a  ofensywnym  jest  bardzo  cienka  kreska,  która  często  się  zaciera.  Trzeba  sobie  jasno 
powiedzieć,  funkcjonariusz  stojący  na  straŜy  prawa  (wyposaŜony  najczęściej  tylko  w  broń 
krótką),  Ŝeby  wyjść  z  opresji  (strzelaniny)  cało  z  postawy  defensywnej  musi  przejść                      
do ofensywy. Broń krótka zapewnia manewrowość, moŜna ją obsługiwać jedną ręką, w walce 
na krótkim dystansie lub w ciasnych pomieszczeniach przewyŜsza inne rodzaje broni. 
 

6.

 

Marcin pisze: 

 
Czytając Twój wpis zdałem sobie sprawę, Ŝe zupełnie nie wychwyciłeś treści moich uwag 

–  nie  pierwszy  raz.  Zdaje  się,  Ŝe  dotarliśmy  do  punktu  w  którym  nie  ma  szans  na  dyskusję,                                    
za  to  pojawiają  się  dogmaty  (nie  z  mojej  strony).  Ja  mówię  o  uniwersalnym  i  prostym 
zestawie technik (max. 2 – pomiędzy nimi płynne przejście) ułatwiających walkę na dystansie 
od 0 do powiedzmy 30m (takie sobie rzędy wielkości). Intuicyjne strzelanie na kilka metrów 
to  tylko  jedna  z  umiejętności  –  ani  przez  chwilę  nie  twierdziłem,  Ŝe  nieprzydatna.  Usiłujesz 
stawiać  mnie  w  roli,  której  nie  pełnię  –  mam  duŜo  bardziej  otwarte  podejście  do  sprawy. 
Właśnie dlatego ani na moment nie kwestionowałem Twojego przesłania. Przemycam swoje 
uwagi  głównie  z  tego  powodu,  Ŝe  biorą  się  z  praktyki.  Co  prawda  nie  tak  dobitnej,  jak  na 
Dubrowce.  

 
7.

 

shrek pisze: 

 
ś

ebyśmy się źle nie zrozumieli, mój wpis nie dotyczył Twoich uwag ale zawierał się do 

ogólnego tematu artykułu pt. Pistolet i rewolwer jako broń ofensywna 

 
8.

 

Sławomir Kasprzak pisze: 

 

@shrek: to co napisałeś mocno mi współgra z koncepcjami stosowanymi w walce wręcz 

przez  sytemy  combatowe.  ‘Forward  drive’  z  WW2  Combatives,  ‘Constant  Offensive 
Pressure’  z  Core  Combatives,  czy  ‘eksplozywną  reakcją’  z  ESDS,  Ŝe  wymienię  te  znane              
mi  bliŜej.  One  wszystkie  róŜnią  się  sposobem  ujęcia  tego  zjawiska  i  oczywiście  sposobem 
działania,  ale  kaŜdy  podkreśla  konieczność  przejęcia  i  utrzymania  inicjatywy  jako  jedynej 
drogi powodzenia. Funkcjonariusz w słuŜbach (jeśli pominiemy działania realizacyjne, które 

background image

są  z  natury  zaczepne)  jest  właśnie  w  takiej  sytuacji  –  moŜe  dopiero  zareagować.  Teraz  jaka 
powinna  być  ta  reakcja  ?  W  końcu  –  najlepszą  obroną  jest  atak.  Tylko  to  łatwo  powiedzieć             
w  sytuacji,  która  jest  tak  ekstremalna,  Ŝe  uzasadnia  uŜycie  broni  :)  W  kaŜdym  razie  broń 
będąca zawsze w zasięgu ręki, tak jak pistolet lub rewolwer, plus wiedza jak to moŜna zrobić, 
stanowią nieoceniony walor, który MOśE zaowocować w takiej skrajnej sytuacji. 
 

9.

 

shrek pisze: 

 

Oczywiście  wszystko  zaleŜy  od  zaistniałej  sytuacji  a  ocena  końcowa  i  sposób  reakcji 

naleŜy  do  f-sza  (jeŜeli  środki  przymusu  bezpośredniego  są  niewystarczające,  f-sz  ma  prawo 
do uŜycia broni palnej) od jego poziomu wyszkolenia i determinacji i jeŜeli zaistniała sytuacja 
spełnia  wszystkie  przesłanki  do  uŜycia  broni  palnej  wówczas  działanie  musi  być  ofensywne  
w myśl zasady: ”lepiej Ŝeby mnie dwudziestu sądziło niŜ czterech niosło” i w takiej sytuacji 
walory broni krótkiej są pierwszorzędne: łatwość dobycia i obsługi, manewrowość, siła ognia, 
strzelanie  z  jednej  ręki,  celowanie  ciałem  bez  uŜywania  przyrządów  celowniczych                            
w ostateczności moŜe słuŜyć do zadawania ciosów w zwarciu itp. 
 

10.

 

Marcin R. pisze: 

 

Szczerze  mówiąc  jeŜeli  omawiamy  zastosowanie  broni  krótkiej  w  ofensywie  biorąc  pod 

uwagę  funkcjonariusza  słuŜby  mundurowej  (lub  formacji  ochronnej)  to  co  do  pistoletów                
nie  mam  zastrzeŜeń  (przynajmniej  jeśli  chodzi  o  generację  “cudownych  dziewiątek”)  duŜa 
pojemność  magazynka  i  przyzwoita  moc  pocisków,  szybkość  obsługi  a  przede  wszystkim 
gabaryty  a  co  za  tym  idzie  moŜliwość  “fizycznego”  operowania  w  szerszym  niŜ  broń  długa 
zakresie  powodują  Ŝe  pod  wieloma  względami  przewyŜsza  inne  środki  walki  w  starciach               
w bliskim kontakcie. Moje zastrzeŜenia co do wykorzystania b. krótkiej w tym zakresie budzi 
rewolwer  (Mam  na  myśli  funkcjonariuszy).  Dlaczego?  jednak  ta  pojemność  magazynka                   
i ewentualny czas powtórnego załadowania broni – wiadomo jak jest w stresie, człowiek lubi 
szarpać za spust a zapas (czyli margines błędu) w bębenku jest niewielki a jak się ręce trzęsą 
ze strachu to szybkoładowaczem w nocy teŜ cięŜko go powtórnie załadować. Co do armii – 
Amerykańskie  doświadczenia  z  Iraku  wykazały  (jak  zawsze  były  to  niezwykle  odkrywcze 
doświadczenia  jak  przystało  na  armię  USA  i  USMC)  Ŝe  b.  krótka  znajduje  coraz  szersze 
zastosowanie  w  walce  w  bliskim  dystansie  i  Ŝołnierze  jej  potrzebują!!!  Biorąc  pod  uwagę              
Ŝ

e  90%  starć  miała  miejsce  w  terenach  zurbanizowanych  okazało  się  Ŝe  Marine  potrzebuje 

czegoś  więcej  niŜ  Ka  Bar  i  czegoś  mniejszego  niŜ  długi  M16  A2  by  ganiać  w  ciasnej 
zabudowie z 30 kg na sobie i tymi najlepszymi (bo amerykańskie) gadŜetami. Nagle odkryto 
Ŝ

e M 9 moŜe słuŜyć do czegoś więcej niŜ dobijanie rannych i honorowy strzał sobie w głowę 

w  okrąŜeniu  (  u  nas  do  tej  pory  jest  takie  podejście  w  armii).  Efekt  –  cięŜko  teraz  znaleźć 
Ŝ

ołnierza USA formacji pierwszorzutowej nieuzbrojonego w b. krótką. 

 
A tak na marginesie. Prawda jest brutalna ale prawdziwa – Bandyci uŜywają broni palnej 

krótkiej  w  ofensywie  z  powodzeniem  od  początku  jej  powstania.  Podobnie  wykorzystywali 
broń  ludzie  z  SOE  na  terenie  Europy  przeciwko  najeźdźcy  lub  osobą  kolaborującym  – 
zachodnie publikacje są pełne opisów skutecznego uŜycia broni krótkiej w tym charakterze.