background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

s. 57 

NA POCZĄTKU... 

Nr 8 

 

12 lipca 1993 

BIULETYN GRUPY INICJATYWNEJ POLSKIEGO TOWARZYSTWA 
KREACJONISTYCZNEGO 

SPIS TREŚCI

s. 57 

– APEL do członków Grupy Inicjatywnej 

s. 58 

– John Halford, Ogólnoświatowy Kościół Boży przygotowuje serię artykułów na temat 

stworzenia i ewolucji (z j

ęz. ang. tłum. Mieczysław Pajewski) 

s. 62 

– Z REDAKCYJNEJ POCZTY: Druga zasada termodynamiki a stworzenie 

APEL

 

DO CZ

ŁONKÓW GRUPY INICJATYWNEJ

Prawdopodobnie po wakacjach przekroczymy ju

ż wymaganą przez prawo do rejestracji 

Towarzystwa liczb

ę członków założycieli (15 osób). Będziemy musieli wówczas spotkać się na 

zebraniu za

łożycielskim i podpisać wymagane dokumenty, m.in. statut. Być może zebranie 

za

łożycielskie odbędziemy w trakcie planowanej I Polskiej Konferencji Kreacjonistycznej. 

Projekt statutu zosta

ł wydrukowany w numerze 5–6 naszego biuletynu. Nie ulega wątpliwości, że 

jest to twór niedoskona

ły odbiegający od wyobrażeń niektórych członków Grupy Inicjatywnej. 

Dlatego prosz

ę wszystkich tych, którzy mają konkretne propozycje zmiany jakiegoś lub jakichś 

punktów 

s. 58

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (1 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

statutu (my

ślę o usunięciu, modyfikacji lub dodaniu czegoś), o nadesłanie ich na mój adres. 

Zobowi

ązuję się zebrać wszystkie propozycje w formie ankiety i rozesłać wszystkim członkom, 

by

śmy w drodze głosowania rozstrzygnęli o ostatecznym kształcie statutu. Pozwoli to na 

przygotowanie uzgodnionej pisemnej wersji statutu ju

ż na zebranie założycielskie. 

Prosz

ę także wszystkich dotychczasowych oraz nowych członków Grupy Inicjatywnej o 

przys

łanie na mój adres informacji o sobie, które umożliwią sformułowanie krótkich notek 

biograficznych. My

ślę, że powinniśmy się wzajemnie znać. Co ma być zawarte w tych notkach, 

pozostawiam samym zainteresowanym. Wyobra

żam sobie, że powinny być tam takie informacje 

jak imi

ę, nazwisko, wiek, wykształcenie, zainteresowania, zawód, może wyznanie, zdjęcie? itp. 

I na koniec jeszcze jedna uwaga chyba nie dla wszystkich oczywista: 

łamy biuletynu są otwarte 

dla ka

żdego członka Grupy Inicjatywnej. Biuletyn nie jest prywatną sprawą jego redaktora. 

Mieczys

ław Pajewski 

JOHN HALFORD

Ogólnoświatowy Kościół Boży przygotowuje serię

artykułów na temat stworzenia i ewolucji

Od red. 

Poni

ższy tekst, będący zapowiedzią serii artykułów na interesujący naszych Czytelników 

temat, wymaga przypomnienia tego, co umieszczamy w ka

żdej stopce naszego biuletynu 

– że teksty podpisane wyrażają poglądy autorów i niekoniecznie muszą odzwierciedlać 
opinie Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego jako ca

łości oraz że Towarzystwo nie 

zajmuje oficjalnego stanowiska w wielu kontrowersjach wyst

ępujących wśród 

kreacjonistów. Czytelnicy mog

ą zauważyć, że autor poniższego tekstu nie jest 

zwolennikiem kreacjonizmu m

łodej Ziemi. Inne szczegóły jego stanowiska poznać 

b

ędziemy mogli dopiero po ukazaniu się zapowiadanej serii artykułów w The Plain Truth

Przy kolacji pewnego wieczoru kilkunastoletni syn mojego przyjaciela powiedzia

ł mi, że miał 

k

łopot w czasie lekcji przyrody, ponieważ nie wierzy w teorię ewolucji. Nauczyciel zwrócił się 

do niego tak: 

„Nie ograniczaj się do stwierdzenia, że nie wierzysz w nią, ale raczej przedstaw mi 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (2 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

jak

ąś rozsądną 

s. 59

alternatyw

ę”. 

– A więc – rzekł mój przyjaciel – planujemy przebadać tę sprawę wspólnie. 

– Na czym oprzesz swoje badania? – zapytałem. On wskazał na swoją półkę, gdzie trzymał 
pewien podr

ęcznik, który studiowaliśmy w college'u 25 lat temu. 

– Nie rób tego – zasugerowałem. – Ten podręcznik jest całkowicie przestarzały i jego argumenty 
i zawarte tam informacje nie s

ą już uznawane za godne zaufania. 

W tej szybko zmieniaj

ącej się dziedzinie podejrzana może być każda książka wydana przed 

dwudziestu laty, a by

ć może nawet i przed dziesięciu laty. 

– W jaki więc sposób mogę pomóc memu synowi? – zapytał mój przyjaciel. 

Jestem pewien, 

że wielu innych rodziców styka się z tym dylematem. Dlatego właśnie planujemy 

opublikowa

ć serię artykułów na temat stworzenia i ewolucji w The Plain Truth

[1]

 Magazyn ten 

nie opublikowa

ł niczego istotnego na te tematy w ciągu kilku ostatnich lat. Niektóre artykuły 

napisane 20 lat temu podobnie jak stary podr

ęcznik stojący na półce mojego przyjaciela straciły 

na aktualno

ści. Musimy uaktualnić nasze poglądy i dać nowemu pokoleniu rodziców trochę 

materia

łu, który pomoże ich dzieciom utrzymać wiarę w Biblię. 

Wyrafinowana debata 

Ko

ściół [Ogólnoświatowy Kościół Boży – przyp. tłum.], co jest oczywiste, głosi wyraźnie wiarę 

w Stwórc

ę. Dlatego nie akceptujemy żadnych wyjaśnień pochodzenia Wszechświata i rozwoju 

życia (są to dwie odrębne 

s. 60

sprawy), które wykluczaj

ą rolę Stwórcy. Takie twierdzenia wyraźnie sprzeczne są z Biblią. 

Ka

żdy, kto przeprowadza badania w tej dziedzinie, wkrótce uświadamia sobie, że nie jest to 

prosty spór albo

–albo, ale wyrafinowana debata, w której występują opinie z całego spektrum 

filozoficznego. Rozmawia

łem na przykład z niemieckim uczonym, który rzekł, że nie wierzy w 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (3 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

Stwórc

ę, ale mimo to został przekonany przez rozważania matematyczne, że proces ewolucyjny 

nie móg

ł nastąpić bez interwencji jakiegoś inteligentnego projektanta. Rozmawiałem z czołowym 

badaczem w dziedzinie sztucznej inteligencji pracuj

ącym z niektórymi najbardziej złożonymi 

programami komputerowymi w Europie. Ten g

łęboko religijny człowiek napisał kilka książek na 

temat problemu 

„stworzenie czy ewolucja?” Jest przekonany, że wszystko, włączając 

skamienia

łości, zaczęło istnieć zaledwie 6 000 lat temu. Jednak pewien geolog pracujący w 

o

środku posiadającym super–akcelerator w Texasie, będący także księdzem–jezuitą, uznaje 

dawne pochodzenie danych kopalnych i uwa

ża je za wyraźne świadectwo wskazujące na 

Stwórc

ę–Projektanta. Czołowy genetyk, mocno wierzący w stworzenie, powiedział mi, że nie 

mia

ł trudności z przyjęciem, że Adam był neolitycznym rolnikiem w boski sposób wybranym do 

roli pierwszego cz

łowieka uczynionego na obraz Boży. 

Nawet uczeni b

ędący członkami Kościoła [Ogólnoświatowego Kościoła Bożego – przyp. tłum.] 

maj

ą rozmaite poglądy na to, co się zdarzyło w przeszłości (chociaż wszyscy oni wierzą w 

Stwórc

ę). 

Je

śli eksperci interpretują świadectwo tak odmiennie, to co ma z tym zrobić zwykły laik? Trzeba 

przyzna

ć, że większość z nas nie jest w stanie prześledzić niektórych argumentów 

formu

łowanych w tej bardzo technicznej dziedzinie. Ale istota problemu jest prosta: albo 

uwierzysz w to, co Biblia mówi na temat pochodzenia Wszech

świata i rozwoju życia, albo nie. 

Je

śli wierzysz, to musisz zrozumieć, co Biblia mówi na te tematy i czego nie mówi. 

Ksi

ęga Rodzaju jest głównym tematem miesięcznika The Plain Truth 

Biblia nie jest podr

ęcznikiem naukowym udzielającym szczegółowych 

s. 61

technicznych odpowiedzi na ka

żde pytanie dotyczące wieku Ziemi i ludzkiej prehistorii. Biblia 

jest 

źródłem objawionej wiedzy i naucza nas tego, czego nie potrafimy zrozumieć lub odkryć 

naszymi naturalnymi zmys

łami. Biblia uczy nas „mądrości wiodącej ku zbawieniu” [2 Tym. 3:15 

– przyp. tłum.]. Uczy nas ona, co musimy wiedzieć o naszych grzechach, naszym Zbawicielu i 
sposobie 

życia, jakiego Bóg oczekuje od nas. Sprawy te, jak wyjaśnił Paweł, tylko Duchem 

mo

żna zrozumieć [1 Kor. 2:14 – przyp. tłum.]. Ważne jest więc, że najpierw Biblia ujawnia w 

Ksi

ędze Rodzaju 1:1–2, że Bóg stworzył niebo i ziemię, a następnie wyjaśnia stworzenie 

środowiska i życia. 

W pierwszym artykule w Plain Truth zaplanowanym na lipiec zwrócimy si

ę do was, abyście 

przyjrzeli si

ę ujęciu stworzenia w Księdze Rodzaju w sposób, o którym być może nigdy 

przedtem nie my

śleliście, ponieważ – jak to jest i z innymi częściami Biblii – istotne jest 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (4 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

uchwycenie pierwszych dwu rozdzia

łów Księgi Rodzaju w kontekście. Co Bóg mówił 

oryginalnemu s

łuchaczowi lub czytelnikowi i co to znaczy dla nas dzisiaj? 

Artyku

ł ten wyjaśnia, że to ujęcie zostało napisane ludowi żyjącemu w otoczeniu pogańskich i 

politeistycznych idei. Pismo 

Święte ustala, że Bóg a nie rozmaici bogowie pochodzący z ludzkiej 

wyobra

źni – stworzył Wszechświat, Ziemię i życie. Biblia następnie wyjaśnia stopniowo (od 

Ksi

ęgi Rodzaju 1:3 do końca Księgi Objawienia) Jego cel w stworzeniu nas. 

Jednak Biblia nie wyja

śnia każdej kwestii, jak Bóg stwarzał. Dotyka tych tematów ogólnie i to 

powinno kierowa

ć nas w prawidłowym kierunku w dalszym badaniu. Wyjaśnienie Biblii nie 

mia

ło na celu zakończenie dalszego badania naukowego, ani nie zamierzało zaprzeczać rzetelnej 

prawdzie naukowej. 

Pomóc dzieciom zrozumie

ć 

The Plain Truth ma nadziej

ę dostarczyć chrześcijańskim rodzicom materiału, by pomóc ich 

dzieciom zrozumie

ć to, czego są nauczani na lekcjach przyrody bez odrzucania wiary w Biblię 

oraz pomóc studentom wyja

śnić, dlaczego nie akceptują pewnych teorii, do czego został 

zmuszony syn mojego przyjaciela. 

Wielu ludzi (w

łączając w to nauczycieli nauk przyrodniczych) nie jest 

s. 62

świadomych tego, że tradycyjne teorie ewolucji są krytykowane nie tylko przez ludzi wierzących 
w boskiego Stwórc

ę. W The Plain Truth przyjrzymy się niektórym słabym punktom i fałszywym 

przes

łankom nie tylko w tradycyjnych teoriach ewolucji, ale także i w niektórych 

neokreacjonistycznych uj

ęciach. Naświetlimy również pewne fascynujące odkrycia, które wielu 

uczonych uznaje obecnie za 

świadectwo rozumnego projektu, nawet jeśli powstrzymują się oni 

od uznania boskiego Stwórcy. Badanie ludzkiego pochodzenia nigdy nie by

ło tak interesujące, 

ani tak kontrowersyjne. 

Nie mo

żemy przyjąć skrajnego neo–kreacjonistycznego stanowiska – że wszystko istnieje od ok. 

6 000 lat temu czy najwy

żej od kilku tysięcy lat wcześniej. Wiemy, że dane geologiczne mówią 

co

ś innego. Uznajemy, że oficjalne stanowisko nie musi wyjaśniać każdego szczegółu 

pochodzenia 

życia oprócz poprawnego zrozumienia tego, co objawia Biblia. Jest to interesujący 

temat, ale marginalny dla misji Ko

ścioła zarysowanej w Ew. Mateusza 28:1920. 

Jednak

że mamy obowiązek pomóc rodzicom, których dzieci tracą wiarę w Biblię wskutek 

nauczanych w szko

łach treści. Mamy nadzieję, że artykuły te, które w końcu mogą być 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (5 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

opublikowane w postaci broszury, wzmocni

ą waszą wiarę w natchnione Słowo Boże i pomogą 

wam lepiej zrozumie

ć fascynujące odkrycia dokonywane w nauce. 

John Halford 

(John Halford, 

„PT series on creation and evolution will compare Bible and science”, The 

Worldwide News vol. 21, No. 9, May 11, 1993, s. 4, 7. Z j

ęzyka angielskiego tłumaczył 

Mieczys

ław Pajewski.)

Z REDAKCYJNEJ POCZTY 

Druga zasada termodynamiki a stworzenie 

Od red. 

W pierwszym numerze naszego biuletynu wydrukowali

śmy artykuł węgierskiego 

s. 63

kreacjonisty, dra Ferenca Jeszenszky'ego, zatytu

łowany Stworzenie, Biblia i nauka. Na 

temat tego artyku

łu napisałem do Autora kilka uwag. Oto fragment mojego listu: 

Mieczys

ław Pajewski: 

„Niektórzy z naszych czytelników mogą żywić wątpliwości co do Pańskich twierdzeń, że tzw. 
teoria big

–bangu jest niezgodna z drugą zasadą termodynamiki. Według zwolenników tej teorii 

pocz

ątkowe (tj. w momencie eksplozji) temperatury, ciśnienia i gęstości były bardzo wysokie i 

stopniowo mala

ły. Jeśli to prawda, to ekspansja Wszechświata byłaby zgodna z zasadą 

termodynamiki, któr

ą Pan wymieniał. 

Drugi problem zwi

ązany jest z naturą praw termodynamiki. Uczyliśmy się w szkołach, że prawa 

termodynamiki maj

ą statystyczny charakter i że – używając Pańskiego przykładu – jeśli 

otworzymy drzwi mi

ędzy ciepłym i zimnym pokojem, to istnieje małe – ale większe niż zero – 

prawdopodobie

ństwo, iż ciepły pokój będzie cieplejszy, a zimny – zimniejszy. Uczono nas, że 

niektórzy fizycy i filozofowie (np. Boltzmann) uwa

żali cały Wszechświat za olbrzymią 

fluktuacj

ę. Oczywiście, taka fluktuacja jest skrajnie nieprawdopodobna, ale czym to jest wobec 

wieczno

ści? (Ci materialistyczni fizycy i filozofowie wierzyli w wieczność Wszechświata.)” 

Odpowied

ź dra Jeszenszky'ego (fragment listu): 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (6 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

„Spróbuję odpowiedzieć na Pańskie pytania. 

1. Oczywi

ście, rozszerzający się Wszechświat mógłby być zgodny z drugą zasadą 

termodynamiki. By

łoby łatwo zbudować model ekspandującego Wszechświata, w którym 

entropia wzrasta

łaby. Ale jakiego rodzaju model to by był? Czy byłby on podobny do naszego 

realnego Wszech

świata? Z pewnością nie istniałyby w nim „postrzegalne zmysłowo” 

niejednorodno

ści. By wspomnieć tylko najprostsze zjawisko, pojawienie się ruchów kołowych (z 

jakimkolwiek sk

ładnikiem ruchu prostopadłego do ruchu radialnego) byłoby już zmniejszaniem 

si

ę entropii niemożliwym do wyjaśnienia według modelu big bangu. Albo inny przykład, jakim 

jest niejednorodny rozk

ład materii. Wiadomo, że główną słabością każdej teorii eksplozywnej 

jest to, 

że „idealna” eksplozja nie zezwoliłaby na jakiekolwiek niejednorodności, a więc 

s. 64

nie uwzgl

ędniałaby istnienia niejednorodności stanu początkowego bezwarunkowo niezbędnych, 

by móc wyja

śnić niejednorodności istniejące w naszym obecnym Wszechświecie. 

2. Je

śli chodzi o naturę praw termodynamiki, to – naturalnie – są to prawa statystyczne. 

Oczywi

ście, jest możliwe, że po otworzeniu drzwi między ciepłym i zimnym pokojem istnieje 

prawdopodobie

ństwo większe niż zero, że ciepły pokój będzie cieplejszy, a zimny będzie 

zimniejszy. Mimo to musz

ę zauważyć, że nigdy nie doświadczyłem takiego wydarzenia; 

zak

ładam, że i Pan także; i nie znam żadnego doniesienia z okresu historii rodzaju ludzkiego na 

temat takiej 

– makroskopowo obserwowalnej – fluktuacji. No dobrze, moglibyśmy przypuścić, że 

ca

ły Wszechświat jest olbrzymią fluktuacją. Ale byłoby to nie tylko nieprawdopodobne, lecz 

supernieprawdopodobne, by istnia

ła ta olbrzymia fluktuacja, a inne fluktuacje w ogóle nie 

istnia

ły. Nigdy nie napotkałem ani jednego przypadku, by ktoś próbował cokolwiek wyjaśnić 

przy pomocy takiego rodzaju fluktuacji 

– z wyjątkiem pochodzenia Wszechświata. Gdyby 

Wszech

świat był rzeczywiście olbrzymią fluktuacją, to podczas 10–20 miliardów lat jego 

rzekomej historii musia

łoby istnieć mnóstwo mniejszych czy większych fluktuacji – lecz nikt 

niczego o nich nie wie. (Fluktuacje te musia

łyby być zgodne z poprawnym rozkładem 

prawdopodobie

ństw.) Mam nadzieję, że te kilka myśli pokazuje, iż ta cała „teoria olbrzymiej 

fluktuacji

” nie jest owocem rzeczywiście naukowego sposobu myślenia, ale tylko rozpaczliwym 

wysi

łkiem uniknięcia niemożliwej do uniknięcia idei stworzenia”. 

Przypisy

[1] The Plain Truth 

– kolorowy miesięcznik wydawany przez Ogólnoświatowy Kościół Boży 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (7 of 8) [2011-03-12 22:32:11]

background image

Na Poczatku... 1993, nr 8

[Worldwide Church of God] w kilku j

ęzykach: angielskim, niemieckim, francuskim, włoskim, 

hiszpa

ńskim, holenderskim i norweskim. Bezpłatna prenumerata udzielana jest każdemu bez 

żadnych zobowiązań z jego strony po zwróceniu się o nią pod adres: The Plain Truth, P.O. Box 
111, Borehamwood, Hertfordshire, United Kingdom WD6 1LU. (Przyp. t

łum.) 

Powrót

Na Pocz

ątku... Biuletyn do użytku wewnętrznego.

Wydawca: Grupa Inicjatywna Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego.
Redaktor: Dr hab. Mieczys

ław Pajewski

Copyright © 1993 by Grupa Inicjatywna Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego.
All rights reserved.
Przedruk w ca

łości lub w części dozwolony po otrzymaniu pisemnej zgody Wydawcy.

Teksty podpisane wyra

żają opinie autora i niekoniecznie muszą odzwierciedlać opinie 

Towarzystwa jako ca

łości. Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne nie utrzymuje oficjalnego 

stanowiska na temat niektórych kontrowersji, wyst

ępujących wśród kreacjonistów.

Numer zamkni

ęto 25.06.1993.

 

file:///D|/Moje%20dokumenty/Moje%20teksty/NaP/Cal...0numery%20Na%20Poczatku/NaP%201993,%20nr%2008.htm (8 of 8) [2011-03-12 22:32:11]


Document Outline