background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

WYKŁAD 12.1.2010 Zajęcia 12 

Patafizyka ponowoczesna Pamflet na postmodernizm discopolowy 

Panflet artykuł Odra  
Pamflet-próba zdemaskowania postmodernizmu co będziemy robić? 
Postmodernizm jako patafizyka współczesna 
Postmodernizm discopolowy –  jego niszczący dorobek 
Patafizyka a patafizyczne nauki społeczne 
Nowy gatunek moli książkowych 
Metafora luster 
Patafizyka- żartobliwie nazwana Nauka Nauk 
Termin pochodzi od Awangardowa orientacja w sztuce XIX/XX wieku – wszystko zaczęło się od literatury i dramatu.  
1948 rok  Collegium Patafizyki z Alfredem Jarry  
Patafizyka - imaginacyjna nauka, służyła wykpieniu naukowego, nie mylić z quasi- nauką 
„kpina z pompatyczności zinstytucjonalizowanej nauki, prześmiewcza parodia jej praw, metod i języka”
Patafizyka a postmodernizm 
„Patafizyka  nie  naucza  buntu  ani  zgody,  żadnej  nowej  moralności  czy  amoralności,  a  już  na  pewno  nie  jest  obietnicą  szczęścia  bądź  nieszczęścia”.  Roger 
Schattuck Tak można określić zalecenia postmodernizmu.  
 A czym tak naprawdę jest postmodernizm? 

Dwa typy postmodernizmu 

WYRAFINOWANY 

DISCOPOLOWY [Andrzej Sybertowicz ] ciemniejsza strona postmodernizmu  

Zygmunt  Bauman  Richard  Rorty  Jean 
Franqois Lyotard  Jean Baudrillard  

„coraz bardziej panosząca się opcja” Stawianie magii, gnozy, parapsycho-logii na równi z nauką 
Przemoc symboliczna nauki Nauka wymyśla a nie odkrywa prawa  

Patafizyka a patafizyczne nauki społeczne PATAFIZYKA  to co pozostaje poza metafizyką  METAFIZYKA: pozostaje to poza nauką .  gnoza, magia, 
kosmologia, czarownictwo, ufologia, psychologia, gnoza . Obejmuje tylko to co jest nienaukowe . ale nie zawiera w sobie nauki.  NAUKA  
Patafizyka a patafizyczne nauki społeczne Patafizyka to:  
Nauka o tym, co pojedyncze, o prawach, które rządzą wyjątkami. 
Patafizyka społeczna określa prawa, które rządzą każdą jednostką i każdym społeczeństwem z osobna  
Patafizyka społeczna w odróżnieniu od nauki nie łączy każdej rzeczy i zdarzenia z jakimś uogólnieniem, lecz z pojedynczością, która przesądza o wyjątkowości 
(społeczeństwo w myśl patafizycznego stanowiska to zbiór wyjątków) 
Patafizyka a patafizyczne nauki społeczne 
Nauka,  której  rozstrzygnięcia  są  rozstrzygnięciami  wyobraźni.  Każde  zdarzenie  ma  wiele  przyczyn  i  konsekwencji.  Uznaje  wszystkie  nienaukowe  teorie. 
Patafizyka ucieka od uogólnień. Każda jednostka i grupa to wyjątki wiec nia ogólnych praw 
„Konstruujemy sobie nasz system myślenia i wartości, a następnie żyjemy, jakby pasowała doń rzeczywistość”. 

 Roger Shattuck  

Arbitralny wybór-co to jest prawda, jakie są przyczyny i skutki 
Patafizyka a patafizyczne nauki społeczne –Relatywizm  
Wszystkie wyjątki są równoważne i nie można ich porównywać. 
Socjolog – patafizyk zdeklarowanym relatywistom. 
Pomieszanie z poplątaniem 
Postmodernizm-  słowo  „wytrych”.  Dziś  postmodernizmem  może  być  wszystko.  Postmoderniści  uciekali  od  definicji:    „Definicje  potrafią  być  jak  pocałunek 
śmierci dla wyobraźni badaczy” 
Człowiek w rozkroku jedna noga jest grubsza  to jest liberalizm dominujący nad hermeneutyką czyli prawą nogą. Nasz człowiek ma na gatkach strukturalizm – 
czyli odniesienie do Levi Strausa. Na thiszercie widnieje słowo Bauman.  Dekonstrukcja  to duży brzuszek konsumpcji i mała klata intelektualisty. Kolejnym 
fenomenem jest szyja może się ona odwracać o 360 * ponieważ ta szyja to relatywista. Głowę charakteryzuje wysokie czoło  konstruktywizm, A język cechuje 
polityczna poprawność  
Hybrydowy ludzik  
Intelektualne niechlujstwo  
Wirus postmodernizmu discopolowego- atakuje i osłabia, podważając kryteria obiektywności i naukowości badań.  
Postmodernizm discopolowy-pasożyt 
Produkcja iluzji. Chce zerwać z ciągłością tradycji.  
Jak rozróżnić prawdę i fałsz, zło od dobra? 
Zerwanie ciągłości z tradycją 
„ „Post”- konwersja, nowy kierunek odchodzący od poprzedniego (…) Najgłębsza istota nowoczesności jest blisko związana z zasadą mówiącą, że zerwanie z 
tradycją i ustanowienie kompletnie nowych sposobów egzystencji i myślenia jest rzeczą zarówno możliwą, jak i konieczną”.
  J.F. Lyotard  
? PRAWDA – FAŁSZ ? tekst przeciwko postmodernizmowi. Dla postmod. Każda prawda jest produktem kultury – prawda jest subiektywna  
Brak kryterium prawdy i fałszu 
Prawda jest subiektywna 
Każda kultura wytwarza własną prawdę 
Badacz nie może więc narzucać swoich wyobrażeń na badany obiekt 
Postmodernizm a „nowości” w nauce każda nowa myśl która pojawia się w nauce wrzuca do jednego worka i nieodróżnia: Niezdolność odróżniania nowych 
teorii od intelektualnego śmiecia 
Degradacja każdej „nowości” w nauce do kolejnej dziwnej, postmodernistycznej opowieści o świecie 
Niebezpieczeństwo przeoczenia ważnych teorii 
„Janusowe oblicze” wszelkie nasze argumenty traktuje ona z ironią, kiedy on się zajmuje się swoją dekonstrukcją jest poważny  
Postmoderniści ironiczni wobec dociekań swoich przeciwników 
Pełni powagi jednocześnie dla własnych argumentów 
Jakiekolwiek poznanie jest niemożliwe dlaczego?  
Brak odpowiednich narzędzi metodologicznych – badacz nie może być pewny czy to co postrzega jest wspólne dla innych osób obok niego  
Rzeczywistość zewnętrzna może być jedynie ułudą 
Nieobiektywność badacza 
Pozytywizm –jest niczym  kolonializm i imperializm który narzuca swoje myślenie innym  
Obiektywne fakty sankcjonują kolonialny porządek 
pozytywizm jest przykładem etnocentryzmu 
Obiektywna wiedza nie istnieje 
Postmodernizm  to  niszczenie  tego  co  już  wymyślono  Antropologizacja  socjologii  antropolodzy  uciekają  z  krainy  antropologii  która  jest  zawładnięta  przez 
postmodernizm w kierunku socjologii która nie jest jeszcze owładnięta postmodernizmem 
SOCJOLOGIA ANTROPOLOGIA 
Postmodernizm = negatywizm [w miejsce zniszczonych teorii nie daje alternatyw]  
Dekonstruowanie modernistycznych „wielkich opowieści” 
Krytyka autorytetów 
Brak alternatyw dla negowanych teorii i praw 
Postmodernistyczny „mól książkowy” Symboliczne niszczenie dotychczasowej wiedzy – z książki robią makulaturę.  

background image

Metafora  gabinetu  lustra  postmodernizm    lubi  posługiwać  się  metaforami.    Niezliczone  odbicia  odzwierciedlają  jedynie  same  siebie,  gubiąc  gdzieś 
obrazowany fragment rzeczywistości. Warto dotrzeć do rzeczywistości, choć to nie jest łatwe. Ustawienie luster- może lepiej  skierować je na świat? 
Podsumowanie 
Cel: krytyka coraz bardziej panoszącej się opcji, która jest niebezpieczna Jeśli dalej postmodernizm discopolowy będzie się szerzył, co pozostanie dla kolejnych 
badaczy, gdy już wszystko ulegnie dekonstrukcji? Nie ma sensu bycie naukowcem, gdy nie wierzy się w sens nauki i możliwość poznania świata 
Odrzucanie osiągnięć wiedzy naukowej jest  samowykluczeniem się postmodernizmu poza ramy nauki 

KOMENTARZ MUCHY DO GELLNERA 

Gellner  i  autorzy  tego  pamfletu  mówią  że  nie  wiadomo  czym  jest  postmodernizm.  Nie  ma  co  dodefiniowywać  postmodernizmu.    Blomer-  koncepcja  pojęć 
uwrażliwiających
  choć  nie  był  postmodernistom  –  dodefiniowanie  jest  pewną  przesadą  Postmoderniści  nie  chcą  uogólniać—  co  też  przypominają  panowie 
Olechnicki i Szlendak. Oni mówią że Ta patafizyka zajmuje się każdym indywidualnym przypadkiem z osobna- no niewątpliwie tak jest bo np. Tylera czytaliśmy 
który podkreślał, że  postmodernizm kładzie nacisk bardziej na różnice niż na uniwersalizm. Nie chce uogólniać Postmodernizm jest za relatywizmem- pamiętamy 
jednak że relatywizm wprowadzony przez szkołę Boasa który nie ma nic wspólnego z postmodernizmem 
Gellner  krytykuje  hermeneutykę  –  można  nie  lubić  hermeneutyki,  która  jest  dyscypliną  o  niezwykle  głębokich  tradycjach    [od  renesansu]  Hermeneutyka  jako 
analiza znaczeń, analiza sensów i wydaje się że jest to właściwie jedna ze standardowych metod filozoficznych ale można jej nie lubić.  
Ucieczka  od  prawdy  na  rzecz  różnorodności-pojęcie  prawdy  według  postmodernistów  jest  niezwykle  trudne  do  podtrzymania  -    kładą  większy  nacisk  na 
prawdopodobieństwo niż na prawdę. Prawda dla nich faktycznie nie jest ważna co dla Gellnera było naprawdę obrazą jego inteligencji.  
Postmoderniści  pisze  Gellner  Odrzucają  próby  dokładnego  opisu  antropologicznego–co  wydaje  się  przesadą  bo  my  tutaj  mówiliśmy  o  wielu  badaniach 
antropologicznych  inspirowanych  postmodernizmem  –  badaniach  terenowych,  mówiliśmy  o  koncepcji  opisu  gęstego  i  zarzucanie  postmodernistom  że  nie  chcą 
dokładnego opisu jest przesadą.  
Przodkowie tego to marksizm i teoria  krytyczna bo relatywizują- bo sprowadzają znaczenie poglądów do tego kto je wyraża. Wszelka socjologia wiedzy byłaby 
jednym  ze  źródeł  postmodernizmu.  Choć  marksizm  jest  uważany  nawet  dziś  uważany  za  dobrą  interpretację  zjawisk  społecznych  i  to  nie  tylko  przez 
postmodernistów. Teoria krytyczna zaczyna wracać. 
Olechnicki  i  Szlendak teza:-  postmoderniści powinni porzucić  uniwersytety  bo  skoro  krytykują  naukę  i  nie powinni brać kasy  od  uniwersytetów,  i  nie  powinni 
uczyć studentów, bo to jest nieodpowiedzialność jeśli nie wierzy się w jakąkolwiek prawdę bo o czym w takim razie mogą takim studentom mówić? Że nie ma 
prawdy.  Lepiej  niech  studenci  idą  na  spacer  a  niech  Ci  badacze  idą  do  baru  i  niech  piją  absynt  i  niech  marudzą  o  tym  że  nie  da  się  stworzyć  antropologii, 
przerywają to marudzenie mówi Gellner dopiero gdy trza iść po pensję pierwszego każdego miesiąca, którą potem wydają w tej kawiarnii.   
Gellner – to krytyka relatywizmu – to krytyka racjonalistyczna i naukowa, i krytyka pozbawiona pozorów neutralności, jt. Postmodernistyczno –racjonalistyczna-  
krytyka  postmodernizmu.  dlatego  postmodernistyczno  bo  nie  ma  tu  żadnej  równowagi,  chęci  wyrażenia  racji  jest  to  raczej  chęć  przywalenia  posługując  się 
poważnymi argumentami racjonalistycznymi.  
Relatywizm prowadzi do nihilizmu- bo jak uważamy że nie ma 1 prawdy to znaczy że w nic nie ma powodu żadnego wierzyć.  
Sprawa tzw. Wielkiego rowu i ery osi  
Gellner  w  tym  tekście  oprócz  przywalania    prezentuje  swoje  wartości  nie  czysto  naukowe,  lecz  wartości  o  charakterze  moralno  –  naukowym,  które  są  ważne 
bardzo,chociaż nie musi się ich w pełni uznawać,   bo on mówi czego nam trzeba a więc daje pewne postulaty.  Gdy daje postulaty to przestaje być analitykiem 
antropologii  tylko  staje  się  meta  antropologiem,  staje  się  filozofem,  aksjologiem  antropologii  do  czego  ma  prawo  i  ma  przygotowanie  filozoficzne.    On  mówi 
czego nam potrzeba: 
- moralności wykraczającej poza kulturę. –potrzeba nam moralności, która rozumiejąc zróżnicowanie kulturowe wykracza  poza nie, chodzi o to abyśmy potrafili 
oceniać zachowania ludzi należących do innej kultury, a NIE Mówili że jak oni mają inna kulturę to mogą robić co chcą 
- potrzeba wiedzy która przekracza zarówno granice moralności jak i kultury. Potrzeba wiedzy uniwersalnej – on mówi że to chyba osiągnęliśmy, że chyba mamy 
tę wiedze uniwersalną, jednakże mamy wiedzę uniwersalną przyrodniczą ale nie mamy wiedzy uniwersalnej społecznej  
Teza Gellnera że być może pozytywiści mają rację , ale jak dotąd żaden argument za tym nie przemawia. 
Mówi Gellner o Cliffordzie i Geertzu [zarzuca mu że on się nie zajmuje żadnymi badaniami, a my mówiliśmy o jego badaniach  w Maroku, mówiliśmy o jego 
analizach metodologicznych,  o jego opisie gęstym wiec Gellner przesadził.] 
Sprawa wielkiego rowu  i  era osi.  Gellner  podtrzymuje  tutaj  tezy:  do  okresu  około  2,5  tys.  lat  temu  –  800  lat  p.n.e  można  było  mówić  ,  przypuszczalnie  -  że 
istnieją  rozmaite,  kompletnie  niezależne,    nisze  kulturowe,  i    w  każdej  niszy  istnieją  odrębne  prawdy,  odrębna  moralność,  i  wtedy  mówi  Gellner  relatywizm 
miałby sens bo były nie sprowadzalne do siebie kultury, moralności, typy wiedzy... I 800 lat temu pojawia się tzw. wielki rów, czyli przecięcie ciągłości historii. 
Kultury już nie rozwijają się jako odrębne nisze. Pewne kultury wykraczają poza swe dotychczasowe nisze i staja się osiami wokół których łączą się inne kultury. 
Wykraczanie  poza  lokalność.  Te  nisze  stają  się  czymś  łączącym  wiele  kultur  –  to  będą  te  osie.  [Jaspers]  Jedna  z  tych  osi  to  jest  pojawienie  się  taoizmu  i 
konfucjanizmu w Chinach. Pojawienie się Buddyzmu. Dlaczego się to pojawiło? Nie wiemy ale ważne że się pojawiło i zaczęło przekraczać dotychczasowe nisze. 
Pojawiła się kultura grecka  – jako centrum świata, staje się osią, wokół  której koncentrują się inne kultury.  Wreszcie jest  to bliski wschód- gdzie pojawia się 
religia monoteistyczna czyli Judaizm- To jest kolejna oś. Już nie jest tak że istnieją nisze które nic nie łączy. Teraz istnieją te 4 podstawowe osie. Tworzą się tam 
zręby moralności, która przekracza  dotychczasowe  nisze i staje się ogólniejsza. Potem tworzy się  wiedza, która przekracza te nisze – tworzy się  wiedza która 
uniwersalizuje się dużo później no można by powiedzieć że dopiero w 17 wieku  . Ten proces uniwersalizacji i odchodzenia od silnych nisz kulturowych trwa 
jeszcze długo. Mamy do czynienia z sytuacją niejasności co do tego która kultura będzie dominującą.  
Od  ok.  17  wieku  rozwój  poszedł  w  jednym  kierunku  pod  względem  wiedzy  przyrodniczej  i  technologicznej.  To  nie  ma  nic  wspólnego  jak  pisze  Gellner  z 
podejściem  rasistowskim-  idea  taka:  Koncepcje  rodzą  się  w  rożnych  częściach  świata.  Są  one  podnoszone  przez  tych  co  maja  odpowiednią  władzę  [armaty, 
samoloty] i możliwości, ale te idee są rozwijane też gdzie indziej – używamy telefonów Japońskich [niektórzy Nolii] telewizory Japońskie a jeżeli patrzymy na to 
skąd się biorą idee to biorą się z Europy i Stanów ale  wystarczy popatrzeć na  Listę amerykańskich tych co  mają nagrodę nobla-  to duża ilość Chińczyków – 
Amerykanie  z  Chin.  On  nie  mówi  że  to  biali  są  tymi  którzy  tworzą  tą  cywilizację.  To  jest  cywilizacja  która  miała  wielkie  wsparcie  tej  kultury  –  kultury 
Judaistyczno, chrześcijańskiej.  
Krytykuje hermeneutykę 
Olechnicki i Szlendak Typy postmodernizmu: 
- wyrafinowany – tu nie ma wielu osób, jak np. Geertz, Clifford,  
- discopolowy-Po tej stronie nie ma żadnego nazwiska, ci to nie wiadomo kim są osoby 
Pamflet  charakteryzuje  się  tym  że  nie  wolno  z  nim  polemizować  –  to  są  prawa  gatunku  jakim  jest  pamflet.  Jednakże  czasem  tam  się  pojawiają  argumenty 
przeciwko postmodernizmowi.  
Bardzo dziwny tekst. W tym samym czasie piszą pamflet o tym discopolowym a jednocześnie uprawiają socjologię w sposób discopolowy. 
Dzieła Schlendaka tą są połączenia socjobiologii czy też psychologii ewolucyjnej z konstruktywizmem.   
Ten  tekst  1999  rok.  Napisany  rok  wcześniej.  Pracowali  w  Toruniu,  byli  asystentami  Muchy.  Wtedy  jest  moda  na  postmodernizm.  Panoszy  się  ta  opcja.  Ten 
pamflet przedstawiony na jakimś zebraniu instytutu filozofii  gdzie siedzieli postmoderniści sami. Jeden z najwybitniejszych zareagował stanem fizjologicznym 
– wylewem krwi do mózgu. Oskarżył autorów o faszyzm, i chęć zlikwidowania dyskursu. Porównał to do palenia książek w Niemczech hitlerowskich.  
Autorzy budują swoją wizję nauk społecznych który jest pod wpływem myślenia postmodernistywizmu, dekonstrukcji, konstruktywizmu.  
 
Karolina Przypomnienie występu na koniec zajęć z zeszłego tygodnia. Odniosła się do mysli Gellnera że on postuluje stworzenie obiektywnej moralności wobec 
świata, która wykraczałaby poza kulturę i podkreślił że stworzenie tej wiedzy zwłaszcza technicznej się udało 
Artykuł: Relatywizm jest niebezpieczeństwem dla współczesnego świata. Relatywizm jest czymś koniecznym  – nie powinniśmy rezygnować z własnego podłoża, 
Zagrożenie  relatywizmu:  imigranci  szweckie-  zamyka  się pływalnie  aby  kobiety  mogły  z  mężczyznami  się  kąpać osobno a  na  Bliskim  Wschodzie  trwają  ruchy 
feministyczne na rzeczy wyzwolenia. Powinniśmy się starać zrozumieć kultury co nie znaczy że powinniśmy popierać takie działanie: obrzezanie, kanibalizm.  
Mucha: większość z tego co mówiła Karolina mówił Mucha na pierwszych wykładach.Karolina przedstawia połowę opowieci, nie mamy 2 połowy opowieści. A 
ona istnieje. Krytyki relatywizmu, absórdów relatywizmu powinny uwzględniać tez to że dokładnie w taki sam sposób można odnieść się do uniwersalizmu.  Czy 
można zrobić tak że można wprowadzić uniwersalizm u nas No tak ale trza być ostrożnym, bo może być tak że będziemy musieli uprawiać kulturę chińską i 
będziemy wdzięczni za relatywizm antropologiczni chińczyków wobec nas. Uniwersalizm  Szkoda że oni nie są relatywistami.  
Absolutyzacja podejść prowadzi do nieszczęść konkretnych istot  ludzich. Trza widzieć zalety i wady sposobów patrzenia na świat. My w naszej roli społecznej 
starajmy się rozróżniać relatywizm poznawczy od moralnego. Bo to nie musi być to samo.  

background image

 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

05.01.2010R 

REFERAT I 

Jean – Pierre Oliver de Sardan Okultyzm i etnograficzne ja 

Sardan to francuski Antropolog który prowadził wieloletnie badania w obszarze kultury SONGHAYU  zajmował się on analizą pojęć znaczeń i idei związanym 
ze zjawiskami magiczno religijnymi wśród ludu Songhay  – Zarma w Afryce. Jest autorem wielu prac z których na szczególną uwagę zasługują pracę na temat 
Songhayu. W swojej pracy która jest w tytule Sardan mówi o autorach publikacji antropologicznych poświęconych zjawiskom magiczno  – religijnym które są 
chętnie czytane przez szerokie rzesze odbiorców, szczególnie są czytane przez osoby żyjące w kulturze zachodniej. Dotyczą zjawisk magicznych tajemniczych. 
Do wspomnianych autorów zaliczał Paula Stollera który razem z Cherylem Olkses`Em napisali pacę o plemieniu Songhay. I Sardan w tekście napisał krytyczną 
książkę  na  temat  pracy  tego  Stellera.  Następnym  autorem  jest  Carlos  Castaneda  który  jest  autorem  wielu  kontrowersyjnych  prac,  badacz  ten  zajmował  się 
badaniami  w  Meksyku  W  1960  miał  on  spotkać  szamana  z  plemienia  Yaqui  o  imieniu  don  Juan  Matus.  Jego  doświadczenia  z  don  Juanem  rzekomo  stały  się 
inspiracją do napisania książek, z których jest znany  „Niecodzienna rzeczywistość” ; „Nauki don Juana”. Kolejnym autorem jest Jean-Marie Gibbal który w 
swojej relacji zawarł magiczno- religijne doświadczenia na podstawie kultów opętania w Mali  
Sardan podkreśla Wspólne cechy utworów wymienionych autorów: 

1. 

Opisywanie świata sił nadprzyrodzonych i wiedzy tradycyjnej, wyłaniającego się z „misterium egzotycznego i paranormalnego”  

2. 

Stosowanie narracji w 1 os. l. poj, co wpływa na dramaturgię i tworzy wrażenia doświadczenia intymnego 

Zastosowanie narracji w 1 os. l.poj jest związane z  Dramatyzacja egzotycznego fenomenu magiczno- religijnego tworzy określony styl antropologiczno – literacki 
Wymienieni  autorzy  stosują  WspólnA  PERSPEKTYWĘ  HEURYSTYCZNA  –osobiste  zaangażowanie  i  subiektywność  narratora  wydobywa  to,    czego  nie 
dojrzelibyśmy przy zastosowaniu klasycznej metody antropologicznej. Należy zatapiać się w rzeczywistości obcych kultur, ponieważ tylko tak można ją poznać. 
Scjentyzm, postmodernizm i Etno – ego-centryzm 
Dekonstrukcyjni  autorzy,  tekstu  aliści  [Geertz;  J.Clifford,  Marcus i  inni)  razem  z  okultystycznie  zorientowanymi  subiektywistami,  mają  za  wspólny  cel  różne 
formy  SCIENTYZMU    reprezentowanego  w  realizmie  antropologicznym    pisząc  swoje  publikacji  dążą  do  naukowości  a  antropologia  stwarza  pozory  tej 
naukowości pomimo tej narracji w 1 osobie l.poj.  
Okultystycznie zorientowani subiektywiści krytykują pozytywistyczne podejście klasycznej antropologii – szczególnie jej metodę, która zapomniała, że dostęp do 
rzeczywistości  innej  kultury  może  się  realizować  poprzez  intersubiektywny  kontakt  badacza  z  badanymi.  Autorzy  zwracają  tym  samym  uwagę,  że  klasyczna 
antropologia nie zrywa przez to z etnocentryzmem.   
Sardan  zauważa,  że  jednak  zarówno  okultystycznie  zorientowani  subiektywiści  jak  i  przedstawiciele  antropologii  klasycznej,  są  podatni  na  etnocentryzm: 
„subiektywizm nie jest bardziej odporny na etnocentryzm niż pozytywizm „.  
Zindywidualizowana narracja często przekształca się w Etno-ego – centryzm. W tym kontekście egocentryzm służy jako środek dla etnocentryzmu . 
Udramatycznianie zjawisk magiczno – religijnych w Afryce 
okultystycznie zorientowani subiektywiści w opisach antropologicznych stosują takie środki jak UDRAMATYCZNIANIE I ESTETYZACJA  

  Udramatyczniony opis transu SONGHAJÓW Stollera i Gibbala 

W tradycyjnym społ. Zjawisko opętania charakteryzuje to, iż jest oswojone i utrzymane w ryzach kontroli społ. Tymczasem poszukiwanie prymitywnej, dzikiej i 
skrajnej fromy życia jest typowe „dla zachodniej kontrkultury”  Roger Bastide 
Udramatycznienie jest zwodniczym stwierdzeniem etnologicznym o rzeczywistości innych ludzi 
Problemem jest, że dramatyzacja doświadczenia osobistego oraz narracja w 1 os l.poj funkcjonują jako narzędzie w służbie realizmu 
Nie można przypisywać swoich własnych estetycznych przesądzeń ludziom z innej kultury.!  
RELIGIA:POSTAWA NATURALNA, EGOCENTRYZM I RUTYNA 
Postawa naturalna- to to nad czym się nie zastanawiamy, nie potrzebujemy tego definiować.  
Autor odwołuje się do socjologii fenomenologicznej Schutza Alfreda, który zwraca uwagę na: 
- opis stylu poznawczego, który charakteryzuje się postawą naturalną [system wyobrażeń w danym społeczeństwie, który istnieje na poziomie nie artykułowanej 
oczywistości społecznej] Istotą postawy naturalnej jest zawieszenie intelektualnych dociekań 
-  pewne  dziedziny  życia  społecznego  konstytuują  ograniczone  systemy  znaczeń,  w  kórych  istnieją  procedury  uzasadniające.  Religia  zachodnia  figuruje  pośród 
ograniczonych obszarów znaczeń i wyłamuje się z potoczności życia codziennego. Sytuuje się ponad rutyną.  
SARDAN    Wiekszość  afrykańskich  zjawisk  magiczno  –  religijnych  nie  należy  do  ograniczonych  obszarów  znaczenia.  Zjawiska  są  elementami  „postawy 
naturalnej”, intelektualne dociekanie zostaje tu zawieszone, a jego miejsce zajęte przez zdroworozsądkowe znaczenie.  
Geertz  podał  cechy  świadomości  potocznej  rozumianej  jako  system  kulturowy  którą  można  również  określić  jako  cechy    większości  afrykańskich  wyobrażeń 
magiczno- religijnych i  są to: 
- faktualność 

- praktyczność 

- prostota   

- elastyczność [spontaniczno mądrość] 

 

- egocentryzm [„poczucie zażyłości”] 

POJĘCIE MAGII  
Zachodnie koncepcje magii wiążą się z nadprzyrodzonym, nadzwyczajnym, fantazyjnym i przyrodniczym  tak opisywali to pozytywiści i postmoderniści co 
krytykuje Sardan A w językach afrykańskich często nie ma w ogóle słowa nadprzyrodzone Magia jest mocno sprzęgnięta z życiem codziennym.  
NARZĘDZIA TRANSLACYJNE Rodzaje magii na zachodzie: 
Magia  Okultyczna  [czary  i  zaklęcia]          M.  chrześcijańska  [kult  świętych,  cuda,  objawienia]    M.  życia  codziennego  [rytuały,  słabo  zsekularyzowane  praktyki, 
życiowe przesądy] Według Sardana jest to magia nieuświadomiona, mechaniczna i wyjałowiona magia, która często przeplata się z rzeczywiście funkcjonującymi 
systemami znaczeń. Sarden postuluje że w przeciwieństwie do tych okultystycznie bądź subiektywistycznie pozytywistów i postmodernistów do translacji tekstów 
które SA zwiane z afrykańskimi czynnościami powinno się używać tego co jest związane jednak z magią życia codziennego.  
Magia dzisiaj stała się towarem, czymś cennym, czymś pożądanym , ale to jest związane z magią kultyczną a nie życia codziennego   
M okultystyczna - pozytywiści i postmoderniści  afrykańskie czynności magiczno- religijne  
M. życia codziennego  de Sardan  afrykańskie czynności magiczno- religijne 
PRANIE  np.:  Jeżeli  badacz  zobaczy  kobietę  piorącą  w  jakimś  plemieniu  w  Afryce  i  ona  wrzuca  jakiegoś  listka  do  tego  prania  dlatego  że  wierzy  żę  to  jest 
magiczne drzewo które pomoże jej aby pranie było czyste, to zdaniem Sardena jest to bliższe temu jak kobieta w europie dolewa Lenora do prania niż temu  że 
ona rzuca jakiś czas czy też zaklęcie na pranie. 
Narzędzia translacyjne – czynności społeczne a magia  
Problemy: - proces udramatycznienia, uegzotyczniania i okultyzacji 
DRAMATYZM  emfatyczny  opis,  1  os    mnóstwo  w  nim emocji          UEGZOTYCZNIANIE-  absolutyzacja  różnic  –  magia  zwłaszcza  ta  kultyczna  stała  się 
towarem czymś modnym, czym coraz bardziej powszechnym z 1 strony z 2 jednak mocno podkreśla się różnice.  [ jeżeli patrzymy z magii życia codziennego to te 
światy są podobne, a jeżeli z okultystycznej to są to 2 różne]     OKULTYZACJA – translacja narzędziami związanymi z magią kultyczną, magią w rozumieniu 
zachodnim [z czarami, z czymś nadzwyczajnym] 
Tyler  postmodernizm eksponuje sprzeczności 

 

 

Moderniści  ujednolica całą kulturę ludzką  

Krytyka pozytywizmu i postmodernizmu 

Pozytywiści, realiści antropologiczni 

- etnocentryzm     - gromadzenie faktów [obiektywne patrzenie] 

Postmoderniści, subiektywiści 

- Etno-ego-centryzm         - opis własnych przeżyć 

Prezentowanie różnic; Ideologia egzotyczności [eksponują to co różni ten świat od świata zachodniego, Brak refleksji nad problemem przekładu  

Sacrum/ Profanum – czyli skąd się to wzięło 
Sacrum    definiowane  w  opozycji  do  profanum,  definiowane  przez  tabu  i  zakazy  Wydzielanie  aspektu  magiczno-  religijnego  z  życia  codziennego  Próba 
stworzenia porównawczej nauki o społeczeństwach, wolnej od etnocentryzmu  
Zachodnia a współczesna interpretacja  
Durkheim – próba : sacrum nie równa się nadprzyrodzone. 
Sardan mówił, że Durkheim przez wydzielenie z życia codziennego sfery świętej który miał na celu stworzenie teorii która by pozwalała na porównywanie kultur 
osiągnął efekt zupełnie odwrotny czyli sacrum które nie miało znaczyć absolutnie czegoś nadprzyrodzonego tylko miało oznaczać coś co jest chronione tabu i 
zakazami , dziś to jest właśnie nadprzyrodzone 
Współcześnie – efekt: Sacrum/ profanum = nadprzyrodzone/ rutynowe    Sacrum – używanie w interpretacjach mistycznej i okultystycznych 

background image

Epistemologiczne problemy: / przeszkody  

Socjologia: Fałszywa rzeczywistość w powszechnych wyobrażeniach  Iluzja 

przeźroczystości Spontaniczność 

Etnologia: Stereotyp kulturowej bliskości 

Stereotyp kulturowej odmienności 

PRZEŁOM EPISTEMOLOGICZNY Przejście między „podstawami naturalnymi” kultury z której badacz pochodzi do kultury którą bada.  
KRYTYKA POSTMODERNIZMU Sardena: 
- przesadny relatywizm 

- przesadny subiektywizm 

 - przesadne eksponowanie różnic i sprzeczności  

PODSUMOWANIE POSTULATÓW 
- odejście od sztucznego uegzotyczniania   

-  odejście  od  rozumienia  magii  w  sposób  okultystyczny  [Określany  jest  również  jako  „wiedza  tajemna” 

(łac.  scientia  occulta).  Zakłada  on,  że  w  przyrodzie  istnieją  tajemne  siły,  ale  ich  możliwości  nie  są  do  końca  znane  człowiekowi.],  a  czynności  magiczno 
religijnych jako nadzwyczajnych  

- magia jako bezrefleksyjny element życia codziennego [postawa naturalna]   

- użycie 1 os. l. poj do narracji 

[ z uwaga na problemy translacyjne] 

 

 przełom epistemologiczny  

KOMENTARZ MUSZKI REF 1 

Ten tekst pochodzi z 1992 roku 
Istnieją różne sposoby pisania – tekst ten napisany w sposób niezwykle postmodernistyczny lecz jednocześnie w sposób chaotyczny. To  nie jest francuski tekst 
tylko jest tekst arabski bo krąży wokół tematów, krąży, czasem dotyka niekiedy sugeruje – tak dziwnie napisany 
Autor porównuje rzeczy które postmoderniści chcieliby odróżnić kompletnie od siebie: np. Gellner będzie się starał wyraźną granicę pomiędzy racjonalistycznym, 
pozytywistycznym  sposobem  myślenia  a  postmodernistycznym  przedstawić  A  Sardan  mówi,  że  to  takie  samo  dziadostwo  jest  pozytywistyczne  i 
postmodernistyczne. 
Ale  gdy  niektórzy  krytycy  postmodernizmu    mówią  że  Ci  postmoderniści  tak  się  strasznie  przejmują  swoją  dramatyczną  sytuacją  antropologów  w  stanie 
społeczeństwa ponowoczesnego  – uważają że do żadnej roboty nie ma się co brać.  Sardan jednak odwołuje się do badań empirycznych postmodernistycznych 
antropologów. Państwo mówili o Castanedzie. Castaneda to poczytny „ antropolog”. Wszystko prawie co napisał to jest fikcja. Jest różnica jednak między nim a 
Mead. Ona wymyśliła dużo a Castaneda wszystko.  Castaneda opisywał swoje zainteresowania szamanizmem i przejście na 2 stronę.  My pamiętamy Hastrup – 
która w Islandii przeszła na 2 stronę. Widzimy że to przejście na druga stronę czyli takie pełne zaangażowanie w przedmiot badań i jego myślenie - to przejście na 
2 stronę nie musi dotyczyć tylko Afryki ale może też dotyczyć Europy Islandii – tam żyją tacy ludzie jak my mniej więcej [biali chrześcijanie] ale też widzą duchy 
i  też  potrafią  przejść  na  2  stronę  i  duńska  antropolożka  też  potrafi  przejść  na  2  stronę  nie  tylko  Castaneda  to  potrafi.  On  opisuje  to  przejście  z  dużym 
sceptycyzmem – a Hastrup nie miała tego sceptycyzmu – a Sardan ma problem bo uważa że to jest jednak przekroczenie poważnych barier a nie tylko jakiś nowy 
sposób badania 
Używanie 1 osoby l.poj. Ja tam byłem  to jest sposób pisania ten postmodernistyczny niewątpliwie przeciwstawiany takiemu pozytywistycznemu w antropologii 
tradycyjnej, jak Malinowski np. czy jak Boas. „Nie ja byłem na Triobrandach tylko Triobrandy wyglądają tak i tak”. Od wrażeń subiektywnych przechodzono tam 
do opisu rzeczywistości którą traktujemy jako obiektywną rzeczywistość gdzieś na zewnątrz poza nami i Sardan mówił że tak naprawdę  t o jest daleko posunięty 
etnocentryzm bo oni obiektywizują to co faktycznie wynieśli z domu albo też zwracają uwagę na rzeczy które w domu na uniwersytecie zaszczepiła im ich własna 
kultura. Ale co teraz mówi Sardan o postmodernistach? Oni wracają do tego opisu  w 1 osobie l.poj. „ja pojechałem” … Jakie to ma znaczenie: 

1. 

To  jest  sprawa  z  której  postmoderniści  są  dumni  bo  mówią  że  to  zrównuje  antropologię  z  literaturą.  Sardan  mówi  podobnie  jak  Clifford  to  jest 
dokładnie to samo tylko mówi że to jest takie samo dziadostwo, tak czy owak nie uciekają ani jedni ani drudzy z etnocentryzmu tylko ten etnocentryzm 
postmodernistyczny jest Etno-egocentryzmem.  

Mimo że ci postmoderniści mówią w 1 osobie l.mn że nie wstydzą się tego Ego-etnocentryzmu , że przechodzą na 2 stronę  to i tak mówią że to jest nauka. [o 
Autorytecie etnograficznym – 4 typy autorytetu – autorytet etnograficzny to jest już jakieś rozróżnienie nas antropologów od żołnierzy, policjantów … i innych 
podróżników  którzy jeżdżą po świecie i opisują dzikie ludy. No my jesteśmy naukowcami i ci też [SCIENTYZM]   - i ci postmoderniści mimo że robią tak jak 
robią to i tak zwykli się nazywać naukowcami i przez to równocześnie odnaukawiają. I autor podkreśla że jest to nauka ale jest to antynauka. To jest jakaś moda 
intelektualna do której autor sceptyczny 
Estetyzacja  to jest  znów zbliżenie tego postmodernizmu do literatury, ponieważ literatura polega na tym żeby udramatyzować pewne zdarzenia i estetyzować 
je-  nadać  im  szczególne  walory  których  nie  ma  życie  codzienne.  Sardan  mówi  że  to  nie  jest  porządna  nauka  gdy  ona  robi  to  jednocześnie.  Porządna  nauka 
powinna wnikać w istotę kultury a nie w nadbudowę, nie podkolorowywać tej istoty kultury.  
Religia  Sardan za Schultzem w świecie zachodnim religia należy do świata tzw. znaczeń definiowanych  i ograniczonego  zakresu znaczeń czyli nie należy do 
postawy naturalnej wykracza poza nią. Tymczasem religia na Hula Gula należy do świata naturalnego. Postawa religijna jest postawą naturalną. Co więcej nie ma 
nawet potrzeby mieć pojęcie religii albo mieć pojęcie magii ponieważ w pewnym sensie wszystko jest magią i wszystko jest religią więc po co mieć na to jakieś 
specjalne  słowa.  Tutaj  się  porównuje  to  co  u  nas  należy  do  ograniczonego  zakresu  znaczeń  z  tym  co  należy  do  całkiem  innego  zasięgu  znaczeń.  Z  magią 
przykłady: u nas jak się antropologowie zajmują magią to kupują pismo wróżka i mówią jak to ludzie powariowali i mówią że to jest taka sama magia jak na Hula 
gula tymczasem to nie jest taka sama magia. Magia na Hula to jest magia naszego codziennego życia z czego my sobie nie zdajemy sprawy że to jest magiczne a 
więc porównują oni rzeczy nieporównywalne.  
Nie ma różnic między 1 i 2 sposobem. Jednakże postmoderniści robią badania i zdaniem Sardana robią oni je źle. Krytyka tego postmodernizmu przez Sardana 
jest krytyką naukową- to nie jest żaden paszkwil  na postmodernizm  to jest branie tekstów, analiz antropologów  i sprawdzanie czy Ci antropologowie dostarczają 
to co obiecują a wcale tego nie dostarczają. On nie mówi że to jest gorsze niż tradycyjna antropologia. Raczej jeżeli mamy jakiegoś bohatera tutaj to jest nim 
Durkheim  jest zdaniem Sardana bardziej subtelnym myślicielem niż wszyscy post- durkhemiści z tymi zjawiskami nadprzyrodzonymi to jest problem od 2 poł 
19 wieku który w nauce o religii  nie występuje, bo nie wiadomo co to znaczy nadprzyrodzone. Nadprzyrodzone to znaczy niewytłumaczalne przy pomocy metod 
naukowych ale nauka zmienia się tak szybko że  to co dzisiaj jest niewytłumaczalne metodami naukowymi to jutro może być wytłumaczalne. Ale my używamy 
tego słowa Durkheim jednak był uczonym porządnym i on nie zdefiniował sacrum przez nadprzyrodzoność on zdefiniował sacrum jako zjawisko które wywołuje 
pewne  złożone  uczucie.  Uczucie  szacunku  i  lęku  jako  coś  łącznego.  U  nas  w  naszej  kulturze  się  to  rozdziela.  To  wszystko  do  czego  mamy  szacunek  i  lęk 
jednocześnie to SA zjawiska sacrum. Wszystko co jest sacrum, nie można do tego podchodzić w sposób codzienny- lecz w rytualny.  
ERNEST GELLNER  czeski Żyd – podczas II w.ś był pilotem samolotów – lecz się nie nalatał bo Czackie samoloty długo nie latały . Potem był angielskim 
filozofem analitycznym który zajmował się problematyką języka a potem problematyka różnych języków szczególnie berberyjskich. Potem został antropologiem. 
Na emeryturze wrócił do Pragi i był założycielem Central Europian Uniwersytet – dziś się w Budapeszcie mieści. Znał się na winie  
Miał kontakty z polskimi antropologami. Stosunek do Malinowskiego to stosunek takiej miłości- nienawiści  
Był  niezwykłym  szydercą.  Nie  miał  kompletnie  muzykalności  na  jakikolwiek  przejaw  relatywizmu  –  dla  niego  racjonalne  myślenie  było  coś  „oczywista 
oczywistość” jak ktoś odchylał się od racjonalności to był kretynem.  

REFERAT II 

Ernest Gellner Postmodernizm, rozum i religia 
Różnica  między  Geertzem  a    J.Cliffordem:  Clifford  Geertz
    „nieustannie  kieruje  wszystkie  wysiłki  na  ponowne  odkrycie  nauk  antropologicznych”  James 
Clifford
-  już  nie  interesuje  go  „obcy”  (tzn.  obiekt  badań  antropologicznych,  inne  społeczeństwa,  kultury).  Według  niego  „obcy”  stanowi  antropologiczne 
wyobrażenie „obcego”. Nie interesują go konkretne plemiona, ale to co ma  o nich do powiedzenia, co sądzi o nich antropolog. 
Paul  Rabinow:    Geertz  próbował  uprawiać  antropologię  właściwą,  podczas  gdy  James  Clifford  zaledwie  studiował  antropologów.  Myśl  Geertza  poprzedziła 
charakterystyczne  „postmodernistyczne”  łączenie  dominacji  z  dążeniem  do  jasności  i  obiektywności.    Gellner  z  kolei  mówił  że  „Rabinow  dekonstruuj
dekonstrukcję Clifforda dekonstrukcji antropologa dekonstrującego
.”   
George  E.  Marcus  „Etnografia  w  systemie  współczesnego  świata”  Według  Marcusa  ruch  w  kierunku  etnograficzności  w  amerykańskiej  uniwersyteckiej 
ekonomii politycznej związany jest z załamaniem się stworzonego po  II w.ś porządku międzynarodowego, w którym Ameryka odgrywała dominująca rolę.  Po 
wojnie AM dominowali świat, Parsonss i jemu bliscy chcieli odkryć ostateczne tajemnice ładu społecznego – wierzyli iż mogą nauczyć Am jak należy myśleć o 
społ innych niż własne. Lecz wraz z utratą hegemonii nastały czasy chaosu.  
Marcus  wiąże  obiektywną  naukę  społeczną  z  amerykańską  dominacją.  Natomiast  Geertz  pokazuje  związki  między  klasyczną  antropologią  Bronisława 
Malinowskiego,  szkołą  brytyjską  a  brytyjską  dominacją  oraz  imperialną  arogancją.  Odnosi  się  przy  tym  do  Edwarda  Evans-Pritcharda  Geertz  zachęcił  całe 
pokolenie  antropologów,  by  obnosili  się  z  rzeczywistymi  czy  wymyślonymi  duchowymi  rozterkami  i  umysłowym  bezwładem  a  w  odwoływaniu  się  do 
epistemologicznych  zwątpień  oraz  barier  szukali  usprawiedliwienia  dla  skrajnej  niejasności  i  obiektywizmu  (głównych  stylistycznych  znamion 
„postmodernizmu”). Po co tracić czas i skazywać się na fizyczne niewygody badań w terenie?  
Według Geertza badacze nie mają już takiej pewności, że to co ktoś twierdzi na temat innych form życia, rzeczywiście zachodzi 

background image

Odpowiedzialnych za to jest szereg czynników, takich jak:  mieszanina współczesności i tradycji wśród społeczeństw,  etyczna złożoność badań terenowych,  duża 
liczba silnie przeciwstawnych podejść do opisu i analizy, przeobrażenia samych badanych, którzy potrafią mówić i mówią we własnym imieniu. 
Za Gellnerem Korzenie ultra subiektywizmu [ultra- skrajny] 

 

Sfera kształcenia uniwersyteckiego funkcjonuje według wzoru, który odnosi się do nielicznych centrów twórczej doskonałości oraz który daje się zastosować 
do rozrastających się nauk przyrodniczych.  

 

Co jeśli naukowy rozwój wcale nie występuje? – pyta Gellner  

 

Zapotrzebowaniu  na  wzrost  w  erze  powojennej  amerykańska  socjologia  odpowiedziała  rozwinięciem  naukowego  żargonu,  któremu  brakowało  ostrości  w 
definiowaniu prawdziwego powiązania z rzeczywistością oraz wewnętrznej dyscypliny, jednak brzmiał on odpowiednio niezrozumiale i olśniewająco. 

 

Naukowy  impuls  nie  przyniósł  spodziewanych  rezultatów  bo  praca  terenowa  stała  się  coraz  trudniejsza  i  nastąpiło  także  rozczarowanie  naukowymi 
aspiracjami 

Clifford Geertz „American Anthropologist” 1984 r. – obrona relatywizmu W swojej pracy Geertz broni relatywizmu przez jego krytykami choć, choć sam nie 
chce uchodzić za jego zdecydowanego sprzymierzeńca. Swoje nastawienie określa więc jako antyantyrelatywistyczne. Kellner wyszydza takie określenie pisząc 
że jest ono niezręczne i nazywa podejście Geertza jako prorelatywistyczne 
Ian Jarvi (krytykowany przez Geertza) uważa, ze skoro wszystkie kryteria są przejawem danej kultury, to całkowicie traci sens krytykowanie kultury jako całości. 
Jarvi wywodzi z takiego stanowiska nihilizm. Geertz stwierdza że prawdziwi nihiliści nie są inspirowani antropologicznym relatywizmem i że prowincjonalizm 
stanowi większe zagrożenie dla relatywizmu  
Według Ernesta Gellnera relatywizm rzeczywiście pociąga za sobą nihilizmjeśli kryteria są przejawem czegoś co nazywamy kulturą, to żadna kultura nie 
może podlegać kryteriom, ponieważ jest niemożliwe, by istniało jakieś transkulturowe kryterium, które mogłoby posłużyć do jej oceny. 
 
Doktryna  Wielkiego  Rowu:  jako  przeciwwaga  dla  relatywizmu  bronionego  przez  Geertza.  Według  doktryny  Wielkiego  Rowu  w  historii  ludzkości  zaistniał 
poważny brak ciągłości i wyłoniła się forma wiedzy przewyższająca wszystkie inne. Gellner podziela ten pogląd.  
Geertz postrzega prowincjonalizm jako zagrożenie 
Amerykanie  skłonni  są  do  absolutyzowania  własnej  kultury  oraz  traktują  inne  kultury  jako  przejaw  wypaczenia  jedynie  słusznej  drogi.  Ma  na  to  wpływ: 
bogactwo Ameryki i stosunkowo duży w nim udział społeczeństwa;  znaczny udział w dziedzictwie kulturowym ludzkości; Egalitaryzm;  nacisk na mobilność; 
brak zbiorowej pamięci doświadczeń dotyczących starego reżimu 
Są jednak takie kultury które orientują się w innych kulturach i Gellner twierdzi że takie relatywistyczne „posłanie” może co najwyżej wywołać ziewnięcie jednak 
w stanach bywa to nadal objawieniem  
Dowody świadczące przeciw relatywizmowi poznawczemu: Relatywizm błędnie przedstawia naszą sytuację. Problem przed którym stoi myśl współczesna, a 
szczególnie antropologia jest głęboko nieasymetryczny i nierelatywistyczy. A relatywizm zakłada i postuluje świat symetryczny.  Każda z kultur musi nauczyć się 
postrzegania innej w kategoriach właściwych kulturze obcej i to, według definicji Geertza, stanowi zadanie i osiągnięcie hermeneutycznego antropologa.  
Według Gellnera zadanie antropologa ogranicza się co najwyżej do roli neutralnego tłumacza. Taka jest perspektywa relatywizmu.  
Zarzut  relatywizmu  to  zarzut:  ETNOCENTRYZM  Zarzut  etnocentryzmu  stawiany  jest  przedstawicielom  kultur,  którzy  wierzą,  iż  pojęcia,  którymi  się 
posługują opisują świat taki, jaki istnieje naprawdę.   Zadaniem hermeneutycznego antropologa jest uleczenie swego audytorium z etnocentrycznych przekonań. 
Zrozumienie  obcej  kultury  to  zadanie  niezwykle  trudne,  wymagające  przenikliwości  i  doświadczenia,  nie  jest  dane  każdemu.  Ważne  by  nie  zakładać 
uprzywilejowanych miejsc do obserwacji, ponieważ przypominałoby to ideologię kolonializmu. 
Prawda  według  relatywizmu  zakłada:  Kultury  są  sobie  równe,  żadna  z  nich  nie  ma  prawa  do  osądzania  oraz  interpretowania  innej  wg  własnych 
kryteriów, ani zakładać, że tylko jej własne kryteria w sposób odpowiedni opisują świat. 
ERA OSI (800- 200 przed Chrystusem) 
Pojęcie wprowadził Karl Jaspers. Kluczowy moment w rozwoju ludzkości. [duchowym] To początek religii w znanej 
nam obecnie formie [monoteistycznej i myślącej] - ludzie stali się świadomi własnej natury, własnych uwarunkowań i ograniczeń.  
Narodziły  się  nowe  systemy  religijne  i  filozoficzne:  konfucjanizm i taoizm  w  Chinach buddyzm  i  hinduizm w  Indiach  monoteizm na  Środkowym  Wschodzie 
Grecki  racjonalizm  w  Europie.  Wspólne  elementy  procesów  osiowych:  świadomość  cierpienia  jako  nieustannego  składnika  ludzkiej  kondycji;    podkreśliły 
potrzebę religii bardziej uduchowionej, nie tak silnie zależnej od zewnętrznych rytuałów i praktyk; ich nowym rysem była troska o indywidualną świadomość i 
moralność; etyka współczucia i sprawiedliwości 
NOWY  MODEL  POZNAWCZY  jak  uważa  Gellner  
Obecny  świat  jest  inny  od  tego  opisywanego  przez  relatywistów  (składającego  się  z  różnorodnych 
wspólnot o własnym zespole rytuałów, który być może istniał 2,5 tysiąca lat temu)  – nierelatywizm zapanował w świecie i zmienił go na stałe.     Wyłoniła się 
grupa  kultur,  w  których  relacje  między  transcendentnym  a  społecznym  wykazały  pewne  napięcie.  Transcendentne  uwolniło  się  od  zależności  w  stosunku  do 
społecznego,  przejęło  władzę  wykraczającą  poza  granice  wspólnoty,  państwa  lub  grupy  etnicznej.  Doktryny  i  teorie  osiągnęły  pełną  autonomię.    Społecznie 
wyłoniona religia poprzedziła pojawienie się społecznie niezależnej prawdy naukowej.   Dwa tysiące lat później jedna z kultur po-osiowych owładnięta została 
ideą wyjątkowości i powszechności prawdy zawartej w wyznawanej przez siebie wierze. Z niej wykształciła się świecka odmiana modelu poznawczego 
NOWA NAUKA 
Jej twierdzenia i zadania dają się przetłumaczyć bez uszczerbku dla ich skuteczności na język każdej kultury. Jej stosowana (techniczna) postać 
przekształca  warunki  społeczne  człowieka.  Jest  kumulatywna  i  wewnętrznie  spójna  [panuje  zgoda,  co  do  sposobu  w  jaki  należy  zastępować  stare  twierdzenia 
nowymiopiera się na porozumieniu ; naukowcy zgadzają się i dążą do wspólnego celu.]  Nie absolutyzuje ani kultury ani moralności zarówno społeczeństwa, z 
którego  pochodzi,  jak i    społeczeństw  do  których  przenika [często  stoi  poza  kulturą i  moralnością;  stare  systemy  wiary  były  fałszywe  technicznie,  ale  kojące 
moralnie; nauka niszczy moralność;  nie jest społecznie użyteczna; jest nieprzydatna  w sankcjonowaniu ładu społecznego.   
Kolejny  zarzut  wb  Geertza  stawiany  przez  Gellnera  PROWINCJONALIZM  (Czyli  niebezpieczeństwo,  że  nasza  percepcja  zostanie  przytępiona,  nasz 
intelekt  ograniczony  i  nasze  sympatie  zawężone  przez  nadmierną  znajomość  i  akceptację  naszej  własnej  społeczności).  
Chwalony  przez  Geertza  pro-
relatywizm jest w rzeczywistości silnym przejawem tego samego prowincjonalizmu, przeciw któremu on sam występuje „Świat, w jakim żyjemy, określany jest 
przede wszystkim poprzez istnienie wyjątkowego, zmieniającego się, ale potężnego systemu wiedzy o naturze oraz poprzez jego destrukcyjny i mało harmonijny 
wpływ na inne zbiory pojęć („kultur”), warunkujących życie człowieka”.
 Udawana, fałszywa i zmyślona moda na symetrię oznacza skrajny prowincjonalizm oraz 
występuje przeciwko autentycznej myśli.  
Dlaczego  jeden  rodzaj  wiedzy  okazał  się  potężniejszy  od  innych?  
Wyłonił  się  w  związku  z  określonym  kontekstem  społecznym,  ale  jest  dostępny  całej 
ludzkości, żadnego z jej segmentów nie wywyższa ponad inne.  Warunki sprzyjające jego pojawieniu się nie są tymi samymi, które sprzyjają teraz jego rozwojowi 
-  industrializm  rozwija  się  słabiej  w  miejscach,  z  których  pochodzi.  Nie  wiadomo,  które  czynniki  sprzyjające  jego  narodzinom  miały  kluczowe  znaczenie.  Ta, 
wywołująca asymetrię, skuteczna forma poznania nie jest przywilejem konkretnego zbiorowiska ludzkiego, nie wprowadza więc hierarchii w układ grup ludzkich 
Gellner zwolennik pojęcia wielkiej asymetrii : DWA WYMIARY WIELKIEJ ASYMETRII 

 

Konkretny, po-osiowy rodzaj poznanie, który okazał się lepszy od pozostałych  

 

Siła ta działa tylko w określonych dziedzinach - naukach przyrodniczych i technologii W zrozumieniu społeczeństw i kultury trudno mówić o zmianach 
sposobu postrzegania życia  

Gellner  wielką  asymetrię  przeciwstawia  głoszonej  przez  relatywistów  DOKTRYNA  SYMETRII,  która  opiera  się  na    Zakłada  hermeneutyczną  równość 
wszystkich  systemów  myślowych  co    Uniemożliwia  samo  pytanie  o  asymetrię  świata.      Najważniejsza  w  tej  doktrynie    jest  dominacja    za  pomocą  symboli  i 
dialogu- pojęcia zniewalają 

 

Przecenianie systemów znaczeń, co prowadzi do idealizacji 

badacz napotykając trudności odnosi się do  systemów znaczeń, które potrafi sam wymyślić 

hermeneutycy używają narzędzi badawczych które sami sobie wykuli 

PODSUMOWANIE  Na  ludzkie  społeczności  składają  się  skomplikowane  wzajemne  oddziaływania  czynników  zewnętrznych  (środków  przymusu,  produkcji) 
oraz wewnętrznych (znaczeń) Współczesny świat znajduje się na etapie przełomowej i zasadniczej przemiany w następstwie głębokiej i nie do końca wyjaśnionej 
asymetrii między pewnym konkretnym modelem kultury a wszystkimi innymi Relatywizm do którego postmodernizm aspiruje, nie może mieć i nie ma żadnego 
programu, ani w polityce ani nawet w badaniach   Z jednej strony grzeszy przeciw tym samym kulturom, których równości broni za pomocą „hermeneutyki”. Z 
drugiej strony postmodernizm popada w konflikt z podstawowym faktem charakteryzującym świat - chodzi o zagmatwaną, płynną i złożoną naturę „ kultur” Sam 
w sobie postmodernizm znaczy niewiele. „To kaprys, który zawdzięcza swoja popularność pozornej oryginalności i prawdziwej niejasności”. Stanowi on pewną 
formę relatywizmu  Relatywizm z kolei jest niewłaściwy nie dlatego, że pociąga za sobą nihilizm moralny, a dlatego, że prowadzi do nihilizmu myślowego, który 
jest  z  gruntu  fałszywy  i  fałszywie  przedstawia  sposób  dochodzenia  do  rozumienia  społeczeństw  –  zaprzecza  lub  utrudnia  zrozumienia  olbrzymich  różnic 
tkwiących w sile poznawczej i technicznej.  
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA REFERAT KTÓREGO NIE BYŁO BO DAWID ZANIEMÓGŁ 

O etnograficznej autokreacji:  Conrad i Malinowski” 

• 

…ta epoka, w której koczujemy jak oszołomieni podróżni w krzykliwym, nie wygodnym hotelu.  

• 

Joseph Conrad, Zwycięstwo  

• 

Cała moja etyka jest oparta na podstawowym instynkcie spójnej osobowości. 

• 

Bronisław Malinowski, Trobriand Field Diary  

Jednostka jest tworem, którego percepcja otaczającej przestrzeni zależy od kulturowych uwarunkowań w, których poddany został procesom socjalizowania. Zatem 
można wysunąć twierdzenie, iż każde badania naukowe determinowane są w  większym lub mniejszym  lub większym stopniu od „kulturowego bagażu” danej 
jednostki.  Religia, język pochodzenie  
Etnograficzna 

subiektywność 

James Clifford twierdzi, że nastąpiła ewolucja w pojęciu jednostki kulturowo ograniczonej. W połowie XIX wieku „kultura” odnosiła się do pojedynczego procesu 
ewolucyjnego.  Na  przełomie  wieków  jednak  zaczęto  używać  słowa  „kultura”  w  liczbie  mnogiej  sugerującej  świat  oddzielnych,  wyróżniających  się  i  równie 
pełnych znaczenia sposobów życia. To z kolei wpływa na rozwój „etnograficznej subiektywności” na początku XX wieku. „Kształtowanie ludzkiej tożsamości jest 
dającym się manipulować, przemyślanym procesem”. 
Osobowość rozumiana jako fikcja 

• 

Clifford twierdzi, iż współczesna antropologia związana jest blisko z opisem kulturowym zakłada z góry ironiczna postawę obserwacji uczestniczącej 
tak samo jak wiedza etnograficzna nie może być własnością jakiegoś pojedynczego dyskursu czy dyscypliny: kondycja bycia poza centrum, w świecie 
odmiennym systemów znaczeniowych, stan bycia w kulturze patrzenia na kulturę przenika dwudziestowieczne pisarstwo i malarstwo – relatywistyczna 
koncepcja kultury.  

• 

„Ukształtowane, fikcyjnie „JA” jest zawsze umieszczone w kontekście, odniesione do swojej kultury, zakodowanych sposobów ekspresji, do swojego 
języka.” 

• 

Jednostka manewruje obrębie ograniczeń i możliwości danych przez zinstytucjonalizowany zestaw zbiorowych praktyk i kodów.  

• 

Etnograficzna subiektywność składa się z obserwacji uczestniczącej w świecie „kulturowych artefaktów” związanych z nową koncepcją języka  –albo 
języków- jako odrębne systemy znaków. 

Dwie artykulacje owej subiektywności „o prawdzie i kłamstwie w sensie kulturowym” w dziełach literackich 

  Joseph Conrad 
 

„Jądro ciemności” oferuje paradygmat etnograficznej subiektywności jako kontekstualnie ograniczoną praktykę opowiadania historii.  

Wizja skonstruowanej istoty kultury i języka, poważna fikcję, która została ujęta w sposób przemyślany, niemal absurdalny. 

  Bronisław Malinowski 
 

W swoim dziele poświęca się konstruowaniu realistycznej, kulturowej fikcji.  

 

Opisy kulturowe miały ambiwalentny charakter 

 

Widoczny wpływa Conrada na sposób przedstawiania swojego życia przez Malinowskiego 

 

Duchowy i emocjonalny kryzys – „Dlaczego musisz zawsze zachowywać się tak, jak gdyby Bóg cię obserwował?” – niemożność posiadania etycznego 
centrum. 

 

Aranżacja entuzjastycznych opisów i naukowych wyjaśnień, opisuję grę zdarzeń z różnych punktów widzenia, zamieszczając osobiste wyznania.  

Elementy determinujące sposób przedstawiania etnograficznej rzeczywistości 

  Joseph Conrad 
 

Polskie pochodzenie, przebywający w wielu miejscach za granicą. 

 

„Jądro ciemności” jako głęboka medytacja na temat trudnego procesu wiązania się z Anglią i angielszczyzną.  

 

Uchodźstwo jak istotny element kulturowego dystansu. Polska istniała wówczas jako fikcja zbiorowej tożsamości. 

 

W ciągłym użyciu są trzy języki, które powodują tłumaczenia i interferencje.  

 

Wizyta w Polsce jako moment odświeżenia dzieciństwa oraz obudzenie ambiwalentnych uczuć.   

 

Używał trzech języków- polski, angielski (język kariery), francuski (język związany z erotyzmem)  

  Bronisław Malinowski 
 

Polskie pochodzenie, przebywający w wielu miejscach za granicą. 

 

Często powtarzał i przerabiał motywy z „Jądra ciemności” i w „Dziennikach” naśladuje jej literature. Jednocześnie pokazuje ona etnograficzny punkt 
widzenia, subiektywną pozycję i historyczne miejsce osoby narratora.  

 

Uchodźstwo jak istotny element kulturowego dystansu. Polska istniała wówczas jako fikcja zbiorowej tożsamości. 

 

W ciągłym użyciu są trzy języki, które powodują tłumaczenia i interferencje – te silne językowe związki zakłóciły trzeci językowy zakodowany świat – 
Trobriandów. Języki przenikały się wzajemnie i kolidowały na wysoce przypadkowe sposoby.  

 
 
 
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA WYKŁAD 7 

24.11.2009 

REFERAT I „wielokulturowość dzisiaj” Burszta i Piątkowski 

Kiedy mówimy o współczesnej antropologii to niemal automatycznie łączymy ją z pojęciem relatywizmu. Antropologia doby postmodernizmu jest antropologią 
relatywizmu. Taką inną cechą tego postmodernizmu jest taka absolutna tolerancja odmienności  –to że ta absolutna tolerancja odmienności jest bardzo trudna i 
bardzo trudno określić jej ramy. Antropologia postmodernistyczna stawia sobie tą tolerancję za taki cel światopoglądowy.  
Innymi ważnymi pojęciami jest „zdziwienie” i „obłaskawienie”. Antropolog postmodernistyczny, gdy widzi inna kulturę dziwi się ale to zdziwienie ma charakter 
bardzo pozytywny ma charakter takiej szczerej fascynacji, chęci odkrycia poznania ale też chęci nauczenia się czegoś od tej kultury. Natomiast obłaskawienie 
oznacza takie przełożenie na nasze zrozumiałe dla nas kategorie pojęciowe tej właśnie specyfiki obcej kultury. Antropolog ma nam niejako tą kulturę obłaskawić 
abyśmy mogli ją zrozumieć i żebyśmy też bardziej dziwili się i fascynowali tą kulturą.  
Współczesna  antropologia  jako  „nauka pokory”-  ta  pokora  oznacza  że  żyjemy  w  społeczeństwie  wielokulturowym,  społeczeństwa  różnią  się  od  siebie  a  żeby 
poznać te społeczeństwa w miarę dokładnie należy nauczyć się pokory, odejść od takiego założenia że to ta nasza kultura jest tą jedną najwłaściwszą a wszystkie 
inne są gorsze. Powrócić do tego zdziwienia i chęci poznania.  
Powstaje  pytanie.  Czy  te  różne  kultury  można  by  jakoś  połączyć  w  jedną  całość  i  powiedzieć  że  jest  jedna,  ponadludzka  ponadnarodowa  kultura.?  Według 
antropologii postmodernistycznej nie ma.  
Centralnym  pojęciem  antropologii  postmodernistycznej  jest  relatywizm  –  pogląd  według  którego  wartości  mają  charakter  względny.  Relatywizm  kulturowy 
natomiast to dyrektywa metodologiczna powstała właśnie na gruncie antropologii kulturowej która postuluje obiektywizm w badaniach zjawisk antymodernizm i 
wypływa z założenia tej właśnie niepowtarzalności, unikalności kultur.  
Pierwotnym celem relatywizmu kulturowego było zneutralizowanie postawy etnocentryzmu, czyli odejście od tej postawy „ja” , „moja kultura najważniejsza”. 
Dzięki uczonym ten relatywizm stał się takim kanonem aksjologicznym. Z relatywizmem jest bardzo wiele problemów i takim podstawowym problemem jest 
nierozumienie tego pojęcia. W zależności od tego kim jest uczony, jaką doktrynę filozoficzną reprezentuje to różnie może rozumieć pojęcie relatywizm. I takim 
np. sporem dla relatywisty kulturowego może być [kont rozmówcą] racjonalista. Na przykładzie pojęcia prawdy wyjaśnione. Według racjonalistów prawda jest 
czymś absolutnym czymś takim uniwersalnym, antropolog natomiast powie, że nie ma prawd uniwersalnych, to nie istnieje, prawda jest tym co jest uznane za 
prawdę w danej kulturze – czyli prawdy są względne. No i wtedy racjonalista mógłby powiedzieć: no skoro prawdy są względne, to twierdzenia antropologów też 
są względne właściwie po co nam ufać antropologom.  
R. Rorty- jeden z bohaterów tekstu – określił przez ten relatywizm filozofię postmodernistyczną jako „koniec filozofii”. Nie chodzi tu o koniec filozofii w sensie 
takim że już żadna filozofia nie powstanie, tylko skończy się pewien typ rozumowania filozoficznego, typ przed relatywistyczny , a cały sens pytań filozoficznych 
będzie określany bądź przez reguły gry językowej bądź jakiś historyczny układ, bądź cywilizacje w ramach której byłoby to wyrażone, czy wreszcie wzgląd na 
choćby użyteczność. Nie będzie czegoś takiego jak obowiązujący standard racjonalności, czyli właśnie wszystko jest względne. Wszystko zależy od tego co jest 
potrzebna,  jaka prawda  jest  potrzebna  w  danym momencie,  tudzież  jaka prawda jest  potrzebna dla danej  kultury  w  danym momencie.  Co  za  tym  idzie:  nie ma 
prawd uniwersalnych , zmieniły się one w tzw. „prawdy wyzwolone” czyli takie które są uwarunkowane historycznie kulturowo bądź językowo.  
Filmiki o obrzezaniu kobiet: jeden w kulturze zachodniej drugi w Afryce 
Bezwarunkowa równość wszystkich konwencji początkowo oznaczała zespół wskazówek metodologicznych mających na celu opis różnorodności i unikalności 
rożnych kultur. Właśnie ta unikalność i różnorodność według antropologów relatywistów musi być ujmowana z tubylczego punktu widzenia ponieważ pozwala to 
jak gdyby na uniknięcie ingerencji obserwatora w postrzegana materię. Pozwala na uniknięcie jakby intencjonalności. Co więcej, badając różne kultury, nawet gdy 
coś wydaje nam się dziwne, jako antropologowie musimy taki problem sprowadzić do lokalnych warunków ponieważ tylko tam możemy znaleźć kulturalny sens 
jakiegoś działania. Tak na tych filmikach mieliśmy przykład ujęcia dwóch różnych punktów widzenia. Dla kultury zachodniej obrzezanie kobiet jest problemem 
jest czymś co może być pojmowane jako łamanie prawa natomiast dla tego plemienia jest to jakiś konstytutywny element tamtejszej kultury, pewnego rodzaju 
rytuał przejścia, który zmienia status społeczny dziewczynki- dziewczynka poprzez obrzezanie zyskuje nowy status społeczny. Warto też wspomnieć o tym że dla 
antropologów relatywistów nie istnieje coś takiego jak najbardziej racjonalna forma organizacji społecznej ponieważ oni postrzegają różne kultury w pryzmacie 
różnych wartości czyli każda kultura ma różny system wartości, wypracowały różny typ organizacji społecznej.  
Co oznacza równość kultur? Są 3 podstawowe rozumienia równości kultur.  
- ludzie żyją w rozmaitych tradycjach kulturowych, jedną z nich jest tradycja nowożytna- europejska, najbardziej ekspansywna i uniwersalistyczna. Każda kultura 
tutaj  pojmowana  jest  jako  samoistna  monada  [metafizyczny  wszechświat  sam    w  sobie]  ludzkość  zorganizowana  jest  w  mnóstwo  takich  monad  w  postaci 
różniących się języków, społeczeństw i kultur.  
- nie ma ponadhistorycznych i transcendentalnych …. Pozwalających obiektywnie oceniać różne kultury, kulturowe tradycje. Możemy być tylko tu i teraz a nie 
tam gdzieś w innej tradycji.  
-  kryteria  służące  ocenie  różnorodności  tradycji  odrębnych  monad  istnieją  np.  pojęcie  piękna,  ale  kiedy  je  zastosować  wskazują  na  zupełność  i  prawomocność 
każdej tradycji z osobna, choć były całkowicie sprzeczne.  
I w tym miejscu zaczyna się polemika między głównymi bohaterami Rortym [filozof pragmatysta anty-antyetnocentryzm] i Geertzem [czołowy antropolog anty-
antyrelatywizm]  Ich  będzie  najbardziej  interesowało  właśnie  to  2  rozumienie.  Pojawiają  się  też  pewne  różnice  w  ich  stosunku  do  tego  problemu  ,dotyczą  one 
sposobów doświadczania, konceptualizacji interpretowania i prowadzenia dialogów. 
PODOBIEŃSTWA Rorty i Geertz: 
-  obaj  odrzucają  etnocentryzm  ,  relatywizm,  neutralność  aksjologiczną  jednak  nie  jest  to  zupełna  negacja  tych  trzech  stanowisk  i  jak  to  powiedział  Burszta  i 
Piątkowski  jest  to  wykazanie  paradoksalności  opowiedzenia  się  za  różnymi  wariantami  –  nie  chodzi  tutaj  o  kolejna  próbę  rozprawy  z  etnocentryzmem  czy 
relatywizmem ale o przedstawienie tego problemu w odmienny sposób.  
Geertz  bywa  często  nazywany  rzecznikiem kultury  zmarginalizowanej  ponieważ  bierze  on  w  obronę  kultury  zanikające,  zmarginalizowane,  gdzie  winą  za  taki 
stan rzeczy  obarcza on głównie społeczeństwa liberalne. Zwraca on uwagę na problem moralnej asymetrii pomiędzy kulturową  większością a reprezentantami 
mniejszości. Organizacje nie zauważają wokół siebie przedstawicieli mniejszości, nie uwzględniają co więcej wieloaspektowej odrębności.  
Rorty:  winą  za  to  że  to  społeczeństwo  liberalne  niejako  marginalizuje  kultury  w  swoim  obrębie  obarcza  po  troszkę  antropologów  –  to  antropolog  powinien 
objaśnić  ten  świat  a  to  że  powiedzmy,  lekarz  czy  prawnik,  czy  każdy  inny  człowiek  nie  do  końca  rozumie  wątek  kulturowy  bliskich  nam  np.  Romów 
Muzułmanów to jest po trosze wina antropologów że oni tych kultur nie objaśnili, nie przedstawili dość dokładnie i przez to zwykły człowiek może nie rozumieć 
kultur. Z tego biorą się różne rodzaje stereotypy i takie przedmiotowe podejście do tych ludzi. Z kolei społeczeństwo liberalne jest społeczeństwem  otwartym i 
jeśli antropolog dobrze pokaże ta inną kulturę to członkowie tych społeczeństw liberalnych przyjmą „z otwartymi rękami” członków innych kultur. 
Geertz:  odpowiada  że  jeśli  anty-  antyetnocentrycznie  pójdziemy  za  daleko  to  wtedy  społeczeństwo  ludzkie,  społeczeństwo  liberalne  może  być  widziane  jako 
swoista  zamknięta  monada  która  jest  zamknięta  na  jakiekolwiek  zewnętrzne  wpływy  czy  wartości.  Tutaj  upatruje  on  jakby  zagrożenie  dla  tych  zanikających 
kultur. Można go też określić jako konesera zróżnicowania czyli uważa on że obok nas żyją ludzie którzy nie są przez nas dostrzegani. Może ich dostrzegamy, 
rozumiemy nawet ale tak naprawdę jakby nie zwracamy na to uwagę. Nie zwracamy uwagi na ich wartości sposób życia tradycje. Antropologia ma odwrócić ten 
stan rzeczy  
Rorty: kultura  liberalna nie  jest taka  zamknięta  monada nawet  jeśli  już  nazywać  ja  monadą trzeba  powiedzieć  że  jest  to  monada  z  otwartymi  oknami,  monada 
bardzo dobrze przewietrzona. Gdybyśmy poszli do Arabii saudyjskiej i powiedzieli że jesteśmy homoseksualistami tam groziła by nam kara śmierci tutaj można 
wyznawać takiego boga a nie innego jest wolność. Kultura liberalna jest najbardziej tolerancyjną ze wszystkich kultur. Zadaniem antropologii jest objaśnianie tego 
zróżnicowanego świata i produkowanie tych „koneserów zróżnicowania”, żeby każdy z nas stał się takim fascynatem tego zróżnicowania, ale prawdą tez jest że 
kultura liberalna nie jest tolerancyjna w 100% no ale gdzieś musza leżeć jakieś granice tego co akceptujemy, kiedy inne kultury uderzają w stan tej podstawy 
kultury liberalnej to trzeba zaprotestować , bo brak protestu prowadziłby do anarchii. Nie można tolerować np. przemocy, łamania praw człowieka. Liberalizm 
powinien nie tyle zmuszać każdego żeby był taką otwartą osobą czy zmuszać członków innych kultur aby przyjmowali nasze wartości co pokazać te wartości w 
tak  dobrym  świetle  ażeby  były  one  taką  etyczną  propozycją,  zachętą  do  przyłączenia  się  do  tego  społeczeństwa  liberalistycznego,  oczywiście  bez  zatracania 
swoich dla danej kultury unikalnych wartości. 
Rorty i Geertz
Przygoność i kontyngencja  nie ma żadnego wręcz determinizmu,  nie możemy z góry przewidzieć co będzie, jakie nasze działanie przyniesie konsekwencje  –
mamy  mnóstwo  opcji  działania  i  w  każdej  sytuacji  w  której  jesteśmy  jesteśmy  nastawieni  na  wybór.  Czy  możemy  się  powstrzymać  od  wyboru?  Właściwie 
możemy ale to wtedy też jest jakiś wybór.  
Antyepistemologicznosć 

background image

Pomieszanie gatunków  
Antyracjonalność   
Film o narkotyku Peyoty stosowanym przez Indian którego zakazują władze  
 
ANTROPOLOGIA W DOBIE POSTMODERNIZMU: 
antropologia a relatywizm kulturowy 

  „absolutna tolerancja odmienności” jako światopoglądowy cel antropologii 
  „zdziwienie” i „obłaskawienie” – podstawą antropologicznego oglądu świata 
  Antropologia „nauka pokory” 
  Kultura ludzka vs. Wielość kultur 

RELATYWIZM 
„pogląd według którego wartości [poznawcze, estetyczne, etyczne]mają charakter względny. 
 Relatywizm  kulturowy  natomiast  to”  dyrektywa  metodologiczna  powstała  na  gruncie  antropologii  kulturowej  i  etnologii,  która  postuluje  obiektywizm, 
antymodernizm w badaniach zjawisk kulturowych, wypływająca z założenia tej właśnie niepowtarzalności, unikalności kultur. Wielka encyklopedia PWN 02 
SPÓR „RACJONALISTÓW” Z „RELATYWISTAMI”  

  Różne rozumienia pojęcia „relatywizm” [np. pojęcie prawdy” 
  Relatywizm dla antropologów – relatywizm kulturowy interesuje się tym, co jest prawdą dla danej kultury 
  Relatywizm dla racjonalistów – skoro każda prawda jest względna, to twierdzenia relatywistów też są względne. Prawda jest pojęciem uniwersalnym, 

absolutnym 

POSTMODERNIZM JAKO „KONIEC FILOZOFII” 

  Sens  pytań  filozoficznych, jak  zresztą  wszystkich  innych,  określony  jest  czy  to  przez  reguły  gry  językowej,  czy  przez  historyczny  układ  albo daną 

cywilizację, w której ramach były wyrażane, czy wreszcie przez wzgląd na użyteczność. Nie ma obowiązujących standardów racjonalności, nie istnieje 
zatem coś takiego, jak prawomocność tout Cort” Burszta Piątkowski 

  Pojęcie „prawd wytworzonych” –nasze sądy o świecie, które są uwarunkowane historycznie, kulturowo bądź językowo. 

PROBLEMATYKA RELATYWIZMU KULT. – GDZIE LEŻY GRANICA TOLERANCJI RÓŻNORODNOŚCI? 

  Bezwarunkowa równość wszystkich kulturowych konwencji 
  Przedstawienie rzeczywistości z „tubylczego punktu widzenia” – potrzeba relatywizowania konwencji kulturowych do lokalnych warunków 

CO OZNACZA „RÓWNOŚĆ KULTUR”? 
- ludzie żyją w rozmaitych tradycjach kulturowych, jedną z nich jest tradycja nowożytno-europejska, najbardziej ekspansywna i uniwersalistyczna. Każda kultura 
tutaj  pojmowana  jest  jako  samoistna  monada,  metafizyczny  wszechświat  sam    w  sobie.  Ludzkość  zorganizowana  jest  w  mnóstwo  takich  monad  w  postaci 
różniących się języków, społeczeństw i kultur.  
-  nie  ma ponadhistorycznych  i/lub  transcendentalnych kryteriów  pozwalających  obiektywnie  oceniać  różne  kultury,  kulturowe  tradycje.  Możemy  być  tylko  tu  i 
teraz a nie tam gdzieś w innej tradycji.  
-  kryteria  służące  ocenie  różnorodności  tradycji  odrębnych  monad  istnieją  np.  pojęcie  piękna,  ale  kiedy  je  zastosować  wskazują  na  zupełność  i  prawomocność 
każdej tradycji z osobna, choć były całkowicie sprzeczne.  
RORTY GEERTZ WSPÓŁNE POGLĄDY 

  Odrzucenie etnocentryzmu 
  Odrzucenie relatywizmu 
  Odrzucenie neutralności aksjologicznej, opartej na założeniu o racjonalności 

GEERTZ 

  Problem moralnej asymetrii 

RORTY 

  Wina po stronie antropologów 
  Społeczeństwo liberalne, pragmatycznie myślące 
  Solidarność z kulturą liberalną 

GEERTZ 

  Zagrożenie semantycznych monad, zamkniętych na zewnętrzne wpływy i wartości 

RORTY 

  Kultura liberalna to nie monada 
  Tolerancja różnorodności 
  Potrzeba „otwartych okien” 
  Zadanie antropologii: produkowanie „koneserów zróżnicowania” 
  Odrzucenie trans kulturowych kryteriów racjonalności 
  Praktyczna rola instytucji liberalnych jako etyczna propozycja i zachęta 

RORTY GEERTZ PODOBIEŃSTWA W PRACACH 

  Przygodność i kontyngencja 
  Antyepistemologiczność 
  Pomieszanie gatunków 
  antyracjonalność 

 

REFERAT II 

Anty anty relatywizm  Geertza 

Geertz  ur.  1926  zm.  2006  był  amerykańskim  antropologiem  współtwórcą  amerykańskiej  antropologii  interpretatywnej  która  stała  się  impulsem  dla 
postmodernistycznych  rozważań.  Był  nazywany  subtelnym  i  antydoktrynalnej  mistrzem  kulturowej  hermeneutyki,  etnografem  tekstu.  Tytuł  tekstu  jest  próbą 
przeciwstawienia  się  stanowisku  anty  relatywistycznemu,  jednak  nie  jest  to  obrona  relatywizmu.  Geertz  czyni  to  poprzez  zasadę  podwójnej  negacji,  która 
umożliwia odrzucenia jednego stanowiska bez równoczesnego utożsamiania się ze stanowiskiem przeciwstawnym do odrzuconego.  
Czym  jest  relatywizm  kulturowy?  Jest  to pogląd, który  głosi  że  żadna praktyka  obca  nie  jest  ani  dobra  ani  zła  i należy  ją  oceniać  w  kontekście w  jakim  ona 
funkcjonuje. To spojrzenie doprowadziło do tego że należy się powstrzymywać od ocen wartościujących. Odrzuca się wartościowanie obcej kultury przez pryzmat 
własnej i z punktu widzenia metodologicznego. Własna kultura nie powinna być miernikiem kultury obcej.  
W tekście anty anty relatywizm Geertz próbuje zniszczyć obawę przed relatywizmem kulturowym , twierdzi bowiem że  to co przypisuje się relatywizmowi tj: 
subiektywizm chaotyczność, niedorozwój etyczny czy ślepota estetyczna. wcale z niego nie wynikają. Geertz sam termin relatywizm uważa za wyeksploatowany. 
Uważa że wiele osób uważa relatywizm za upiora, który odstrasza od pewnych sposobów myślenia i skłania ku innym. Geertz wyraża potrzebę jednoznacznego 
podejścia do problemu gdyż jak zauważył John …. Wszystkie powszechne definicje są absolutystyczne i zostały wymyślone przez przeciwników tego podejścia i 
nic więc dziwnego że jest on identyfikowany z nihilizmem.  
Czym  nas  straszą  relatywiści  ,  anty  relatywiści.  Według  Geertza  relatywiści  chcą  abyśmy  się  obawiali  profesjonalizmu  ,  który  sprawi  że  nasza  perspektywa 
zostanie przytępiona nasz intelekt ograniczony , nasze sympatie zostaną zawężone przez nadmierną znajomość i akceptację naszych  własnych społeczności. Z 
kolei anty relatywiści pragną abyśmy się zaniepokoili pewnym rodzajem duchowej entropii  Jak Geertz pisze: „śmiertelną gorączką w mózgu wszystko Ci wolno, 
żyj  i  daj  żyć  innym,  każdy  może  spróbować  szczęścia  i  wszystko  jest  tak  samo  znaczące  i  tak  samo  zupełnie  nic  nie  znaczące  jak  wszystko  inne”.  I  anty 
relatywizm  zdaniem  autora  sam  wytworzył  obawy  którymi  się  żywi.  Geertz  dodaje  za  powieściopisarzem  Williama  Gass`a?,  który  pisze,  że  „każdy  człowiek 
mimo tego czy jest antropologiem czy też nie jest antropologiem zawsze tubylcami nazywa tych ludzi którzy żyją na odległych wyspach bądź daleko w dżungli.  
W tym tekście Geertz podaje przykłady krytycznego spojrzenia na niektórych anty relatywistów:  

background image

Pierwszym z nich jest William Gass który nazywa relatywizm po prostu parszywą ulicznicą. Stwierdza, iż ogromne poczucie wyższości było niegdyś obciążeniem 
białego  człowieka  natomiast  w  dzisiejszym  społeczeństwie  zostało  zastąpione  ogromnym  poczuciem  winy  i  Gass  zarzuca  współczesnym  antropologom  że 
odsunęli moralny punkt widzenia a każdą wiarę w obiektywną wiedzę nazywali fundamentalizmem  
Kolejną osobą na którą krytycznie spojrzał Geertz jest: J. C. Jarvie  –który jak zauważa: relatywizm uważał za ograniczenie krytycznych ocen ludzkiej pracy , 
dehumanizuje i pozostawia niezdolnymi do wejścia w interakcje  komunikacyjne . jesteśmy wtedy niezdolni do jakiejkolwiek kulturowej krytyki a w końcu do 
krytyki w ogóle i Jarvie uważa że zaletę nad relatywizmem majaczy nihilizm?  
Kolejną  osobą przytoczoną  w  tekście  jest  Paul  Jonson który  w  swojej  książce  „Modern  Times”  w  rozdziale  dotyczącym  właśnie  relatywizmu  za  współczesne 
katastrofy  typu  Lenin,  Hitler,  Holokaust, czy  obydwie  wojny  światowe  obwinia  właśnie  relatywizm  -    Określając je  rezultatami herezji  relatywizmu.  Obwinia 
także Nietchego Marksa i Freuda za ………..normy moralnej 19 wieku. Marksa za to że siłą napędową człowieka uznał czynniki ekonomiczne, Freuda popęd 
seksualny a Nietche obwieścił śmierć Boga. Według Jonsona seks dialektyka i śmierć Boga miały doprowadzić do upadku uniwersalnych ….  
Kolejna postacią jest George Stocking który stwierdził że relatywizm który wsparł atak przeciwko rasizmowi jest pewną formą neorasizmu który usprawiedliwia 
zacofany status ekonomiczny kiedyś kolonizowanych krajów.  
Lionel Tiger który podsumował samego siebie stwierdzając że wszystko to co złe, wszystkiemu temu co złe winny jest relatywizm kulturowy który oddziela nauki 
społeczne ………………… 
W drugim etapie części tekstu Geert zajął się pojęciami natury ludzkiej i umysłu ludzkiego  które miały pełnić formę obrony przed relatywizmem. Jak stwierdzono 
natura ludzka kryje się u źródła każdego przejawu kultury. Jedną z przedstawicielek naturalistów była Mery MitGrey? która w swej książce Bist ….? Analizuje 
problem zła w świecie i dochodzi do wniosku że to czego nienawidzimy wcale nie wywodzi się z kultury, lecz wywodzi się z szeroko pojętej natury ludzkiej. 
Kultura ma tylko niewielki wpływ na pewne szczegóły. Nauką która pozwala odkryć istotę natury ludzkiej jest zoologia. Jest traktowana jako nauka o istotach 
żywych.  Upodobania  ze  strony  np.  kulturowej  są  niedostatecznie  konkretne  aby  uzasadnić?  Prawdziwe  zło  i  to  biologia  jest  jak  powiedział  Geertz  ciastem  a 
kultura  jedynie  lukrem.  Według  Mery  zachowania  naturalne  to  takie  które  wynikają  z  istniejących  w  każdym  człowieku  impulsów,  z  kolei  zachowania 
nienaturalne  to  takie  które  opierają  się  na  zachowaniach  naturalnych  ale  w  trakcie  życia  jednostki  przeradzają  się  w  pewną  formę  aktywności.  I  tutaj  podała 
przykład zachowania naturalnego” dwoje dorosłych którym odpowiada to że kąsają się nawzajem w  łóżku, a zachowanie nienaturalne to jest nauczyciel który 
poprzez  znęcanie  się  nad  uczniem  uzyskuje  satysfakcję  seksualną.  Naśladowca  Mery  ……..porównał  zachowania  ludzi  do  ciała  człowieka  i  jego  chorób. 
Powiedział, że dla lekarza zrozumieć pacjenta to jest poznać jak jego stan zdrowia odbiega od normy, od pewnego standardu dobrego samopoczucia.  
„Wyznania byłego relatywisty kulturowego” – opisuje jak badania terenowe zmieniły jego punkt widzenia. Początkowo jego podejście miało charakter społeczno 
deterministyczny, później jednak zmieniło się na podejście naturalistyczne i np. odpowiada że na jakiejś wyspie lud który wykazuje bardzo małą agresję może być 
trapiony  przez  wrogie  uczucia  a  z  kolei  w  Izraelu  gdzie  dzieci  są  wychowywane  w  sposób  taki  że  nie  mają  współzawodniczyć  ze  sobą,  są  wychowywane  w 
systemie całkowitej wspólnoty i kooperacji i w momencie kiedy ma dojść do tego że mają się podzielić swoją własności wykazują pewne wrogie zachowania. 
Stają  się  też  krnąbrne  i  wrogie.  „Badania  terenowe  przekonały  mnie,  że  wiele  dyspozycji  motywacyjnych  jak  też  orientacji  poznawczych  jest  kulturowo 
niezmienionych. Ze szkodliwych wytworów szkodliwego relatywizmu uleczy nas ponowny zwrot ku funkcjonalizmowi medycznemu”  
Kolejnym pojęciem o którym mówi Geertz jest rozum ludzki i  postulatem rozumu ludzkiego jest jedność rozumu wszystkich ludów. Jest to podobna sentencja do 
przypadków natury gdzie różnorodność należy postrzegać jako powierzchnia zjawisk natomiast jednorodność jako ich głębie. Porównuje naturę i rozum ludzki – 
jedną  z  istotnych  różnić  jest  to  że  natura  ludzka  prowadzi  do  powstania  i  odrodzenia  się  faktycznych  koncepcji  dewiacji  społecznej  natomiast  rozum  ludzki 
odwołuje się do koncepcji myśli pierwotnej. W przypadku natury anty relatywiści skupiają się wokół zagadek ludzkiego zachowania typu polowanie na ludzkie 
głowy, niewolnictwo. Natomiast w przypadku rozumu wokół niewiadomych ludzkich wierzeń typu tajemnych substancji czarownic i boska godność królów.  I 
racjonaliści podkreślają tutaj że istnieje pragnienie przedstawienie własnych interpretacji nie jako konstruktów teoretycznych  nałożonych na rzeczywiste obiekty 
lecz jako pewnych cech tychże obiektów narzuconych naszemu sposobowi myślenia. Geertz odwołuje się do książki „Racjonalizm i relatywizm” któa to książka 
jest zbiorem apeli anty anty relatywistów i przedstawia w tej książce 3 autorów Ernesta Gelnera, Robina Hortona, i Dana Sperbera. Ernest Gelner dowodzi że fak 
żę inni ludzie nie podzielają naszego poglądu na rzeczywistość nie oznacza że to co wierzymy jest prawdą jedyną i uznawaną, a ponieważ wydaje mu się że inni 
zaczynają  akceptować  jego  sposób  myślenia  więc  sądzi  że  tak  na  pewno  w  świecie  jest.  Natomiast  Robin  Horton  mówi  o  wspólnym  rdzeniu  poznawczym 
kulturowo uniwersalnej teorii są to związki przyczynowo skutkowe typu akcja reakcja , 5 dychotomii przestrzennych i 2 rozróżnienia kategorialne i te dychotomie 
prowadzą  do  nieuchronnego  upadku  relatywizmu  a  triumfu  uniwersalizmu.  Dan  Sperber  uważa  że  relatywizmu  nie  można  bronić  gdyż  nie  jest  to  zjawisko  a 
pojęcia  relatywizmu  SA  niby  pojęciami,  przekonania  są  niby  przekonaniami  a  rozwiązania  są  niby  rozwiązaniami,  a  relatywistyczne  programy  typu:  ludzie 
różnych kultur żyją w różnych światach nie są faktycznymi wrażeniami tylko prowizorycznymi rozumowaniami które staramy się przetworzyć gdyż nie możemy 
nic więcej wymyślić.  
Podsumowanie: 
Główny  przedmiot  zainteresowań  jest  zawsze  ten  sam  :  chodzi  o  zrozumienie  co  dzieje  się  wśród  różnych  ludów,  jakie  są  ograniczenia,  jakie  są  przyczyny 
nadzieje wytwarzane przez kultury.  
Geertz  uważa  kultury  za  podstawowe  instrumenty  spekulacji  i  antropologia  jest  kulturoznawczym  studium  kultury  ,  ciągle  podejmuje  trud  zrozumienia 
odmiennych lokalności  
„Jeżeli chcieliśmy prawd lokalnych powinniśmy byli zostać w domu” Geertz. 
 

KOMENTARZ MUCHY 

Istota  tych  tekstów  i  tych  prezentacji  zdaniem  Muchy,  że  nie  ma  właściwie  sensu  upieranie  się  i  absolutyzacja  któregokolwiek  z  tych  podejść  tzn.  podejścia 
uniwersalistycznego czy podejścia relatywistycznego. Każde z nich zawiera problemy i jeżeli będziemy chcieli być konsekwentnymi reprezentantami któregoś z 
nich z całą pewnością wpadniemy w paradoksy i utrudnimy sobie zrozumienie świata a także być może utrudnimy sobie własne życie. Zauważmy tutaj że panowie 
którzy byli naszymi bohaterami referatów nie używali właściwie wobec swojego stanowiska jakiś zdecydowanych jednoznacznych określeń- to nie było tak, że 
Rorty powinien być? mówi: ja jestem Panem etocentrystą a pan Geertz? nie mówi: ja jestem Panem relatywistą [ hmm chyba trochę inaczej miało być Mucha się 
pomylił]. Oni mówią tak: nam nie pasują argumenty przeciwko naszemu stanowisku. Geertz mówi: ja nie wiem kim ja jestem tak na dobrą sprawę ale argumenty 
przeciwko relatywizmowi mi nie odpowiadają. Rorty mówi: ja może nie jestem etnocentrystą, może jestem a może nie, ale w każdym razie argumenty przeciwko 
etnocentryzmowi mi nie odpowiadają. Geertz bardzo wyraźnie w tekście podkreśla, że to nie jest w ogóle sprawa logiki gdzie jak wiadomo podwójne zaprzeczenie 
się kasuje i wtedy „anty anty relatywizm” jest po prostu relatywizmem itd.  
Tutaj wspomniano wybitnego antropologa brytyjskiego Ernesta Gelnera on wyszydza w szczególności Geertza i on tutaj jakieś logiczne zasady stosuje.  
Panowie Burszta i Piątkowski podkreślają w swoim tekście bardzo wyraźnie że tutaj nie chodzi o logikę, nie chodzi o epistemologię. Tutaj chodzi o uznanie tego 
że każda kultura ma swoje własne zasady i my nie musimy ich kochać –tych zasad, tamtej kultury. Naszym obowiązkiem jest ich zrozumienie.  
Burszta i Piątkowski powołują się zresztą na takiego wybitnego filozofa Donalda Davidsona który analizuje to z punktu widzenia epistemologii i zastanawia się 
jak porównywać kultury. Mówi o konieczności istnienia wspólnej płaszczyzny jakiegoś wspólnego schematu pojęciowego – w to nie będziemy jednak wchodzić 
bo nas interesuje antropologia a nie epistemologia. Mucha czaiłby zwrócić uwagę na różne stanowiska powiedzmy etyczne Rortego i Geertza, ale zauważmy że 
przy różnych stanowiskach etycznych jedno jest pewne dla obu tych autorów etyka jest częścią antropologii. Tzn. nie da się prowadzić badań antropologicznych, 
interpretować zjawisk antropologicznych jeżeli pominiemy etykę. Ale to są różne etyki. Geertz reprezentuje coś co mucha nazwał dla uproszczenia „etyką troski” 
jest to etyka dla której ważne jest pochylenie się nad grupami zmarginalizowanymi. Wielu etyków troski podkreśla fakt że to że ktoś nie ma władzy albo że ktoś 
jest zmarginalizowany że ktoś jest ofiarą to jeszcze nie znaczy że on ma rację. Jak ktoś ucieka przed złymi ludźmi to wcale nie znaczy że on jest dobry może on 
też być zły. Ofiara nie jest jeszcze wartością, ale Geertz mówi tak: dajmy człowiekowi szansę, pochylmy się nad ofiarą, uratujmy tę ofiarę a potem się będziemy 
zastanawiać czy ją nie  wrzucić do piekła , albo na stos, ale najpierw uratujmy ją. To jest etyka którą reprezentuje Geertz  – etyka pochylenia się z troską nad 
grupami zmarginalizowanymi.  
Rorty prezentuje tu inną etykę. Jest to etyka solidarności ale niekoniecznie z grupami zmarginalizowanymi – solidaryzujmy się przede wszystkim z tą kulturą która 
dostrzega w ogóle zmarginalizowanie – a więc solidaryzujmy się z kulturą liberalną. To jest kultura która jest otwarta która ma otwarte okna. To jest kultura która 
w ogóle dostrzega problem marginalizacji. Kultury inne go w ogóle nie widzą. Także solidaryzujmy się, mówi, z tą kulturą.  
Ref 2. One zwróciły uwagę na to że relatywizm –była tam mowa o Georgu Stockingu jednym z najwybitniejszych antropologów on mówi tak: coś z neorasizmem 
…. – do ref 2.--> Stocking mówi że jeżeli pochylamy się nad ludami z wysp Hulagula nad ich kulturą, jeżeli uważamy że ona jest taka którą warto podtrzymać 
powiedzmy, to czy my czasem nie robimy jakiejś głupoty? Czy my czasem nie utrzymujemy systemów które rozmaite zbiorowości faktycznie uprzedmiotawiają i 
robią  im  krzywdę  –  bardzo  dobre  byłoby  tutaj  wrócenie  do  filmu  :  czyli  do  tego  gdzie  zniekształcano  narządy  rodne  kobiet  [obrzezanie]  jeżeli  my  jesteśmy 
relatywistami to my uważamy no taki lud takie ma prawo to niech sobie tak robią. Możemy rozważyć to, czy jeżeli my to akceptujemy to my czasem nie robimy 

background image

krzywdy kobietą? {Jeżeli Turek bije swoją żonę to nie mamy powodu dzwonić na policję ponieważ on ma taką kulturę i nie możemy naruszać ich kultury, ale 
wtedy ta kobieta jest dalej bita. Takie podejście relatywistyczne może mieć swoje problemy} Luis Coser amerykański socjolog napisał taki tekst w którym on 
pisze o niebezpiecznych tendencjach właśnie takiego myślenia które on nazywa liberalnym  – jeżeli my uznajemy  że  wszystkie kultury powinny być na takich 
samych prawach to my  wtedy  właściwie utrzymujemy sytuację przemocy ponieważ  większość kultur to są kultury niedemokratyczne, to są kultury  w których 
jedni ludzie z całą bezwzględnością wykorzystują władze i silę przeciwko innym kulturą a więc to podtrzymywanie innych kultur powinno być….   
Antropologia ta relatywistyczna, postmodernistyczna właściwie nie jest za tym żeby nam się to podobało raczej jest za tym aby te kultury starać się zrozumieć. My 
to  przecież  znamy  z  Socjologii  od  panów  socjologów  którzy  reprezentowali  dokładnie  takie  samo  stanowisko  a  nie  nazywaliśmy  ich  relatywistami  ,  nie 
mówiliśmy że oni są za tym żeby ciemiężyć kobiety, murzynów itd. Mamy Znanieckiego który mówił że należy stosować współczynnik humanistyczny – że jeżeli 
badamy inną kulturę to powinniśmy rozpatrywać zjawiska społeczne tak jak one wymagają z punktu widzenia aktorów społecznych którzy są zaangażowani Jeżeli 
badamy  to  obrzezanie  kobiet  w  Afryce  to  powinniśmy  patrzeć  na  to nie  z  punktu  widzenia naszego  poczucia  odrzucenia tego  wszystkiego  tylko  powinniśmy 
rozważać to co to znaczy dla struktury tamtej grupy. Oczywiście powinniśmy brać pod uwagę cierpienie kobiet ale też to że w tradycji wielopokoleniowej to pełni 
jakąś funkcję społeczną. Czy jak Weber mówi że socjologia ma szukać subiektywnego sensu zjawisk społecznych. Subiektywny sens- analiza tego w jaki sposób 
te matki, ciotki babki przymuszają dziewczynki do tego żeby przechodziły ten rytuał obrzezania. I te rzeczy się dzieją nawet w eleganckich klinikach w Szwecji, 
Niemczech… 
Parę  uwag  na  temat  tego  umysłu  ludzkiego  i  natury  –  Rorty  doda  problem  uniwersalizmu  w  dwie  szufladki  –  interpretacja  od  strony  natury  ludzkiej  jest 
biologiczna mamy pewną biologicznie wykształcona naturę ludzką która jest wspólna dal wszystkich w ogóle ludzi. Relatywizm jest nie potrzebny. Relatywizm 
dotyczyć może właściwie powierzchni zjawisk ale nie tego co naprawdę istotne  – możemy się odwołać naprawdę do prawa naturalnego które jest wspólne dla 
wszystkich ludzi. No jak Dotąd nie znaleziono takiego prawa naturalnego i ci entuzjaści tego poglądu mówią: no to szukajmy  dalej. Umysł  ludzki- no to jest 
charakterystyczne raczej dla myślenia oświeceniowego w kategoriach lingwistycznych epistemologicznych że istnieje pewien wspólny wszystkim ludziom sposób 
myślenia.  No  można  by  rozważyć  to  czy  to  SA  tylko  różne  kierunki  w  uzasadnieniach  uniwersalizmu  czy  też  że  da  się  je  sprowadzić  do  tego  samego. 
Przedstawiciele socjobiologii i psychologii ewolucjonistycznej że to się da sprowadzić do tego samego czyli do natury ludzkiej, że ten umysł ludzki w praktyce 
wyewoluował wraz z antropogenezą a że właściwie da się go sprowadzić do natury ludzkiej. Ale inni mówią że to jakoś inaczej, ale by trzeba było pokazać jak? 
No jak dotąd nikt tego nie zrobił.  
Rorty i Geertz nie wypowiadają się w sposób absolutystyczny. Nie mówią: ja wiem jak jest, oni mówią tak tylko: nasze badania [dla Rortego badania z zakresu 
filozofii  zwłaszcza  filozofii  edukacji  ;  dla  Geertza  badania  w  zakresie  antropologii]  to  są  badania  które  nie  tyle  mają  pokazać  nam  świat  [Geertz  pisze: 
antropologia ma się smokom przyglądać a nie smoki oswajać] ale naszym zadaniem jest przyczynić się jakoś do tego żeby życie było lepsze. Mówi Geertz że 
antropologia i filozofia ma w tym skomplikowanym świecie pełnym sprzeczności ma ułatwić współpracę między ludźmi. To jest zadaniem filozofii. I dlatego on 
mówi:  że  ja  jestem  [Rorty]  anty  -anty  etnocentrystą  ponieważ  ja  widzę  że  tylko  moja  kultura  [tzn.  zachodnia  kultura]  daje  taką  możliwość  współpracy 
międzyludzkiej. Inne kultury nie SA za współpracą międzyludzka i dlatego powinniśmy się z  własną solidaryzować. Geertz mówi popatrzmy raczej od strony 
relatywizmu ponieważ tylko to daje możliwość uratowania kultur które inaczej znikną. My możemy zapytać o to czy każda kultura jest warta zachowania? Czy 
warta  jest  zachowania  kultura  w  której  wymaga  się  obrzezania  kobiet [czy  dziewczynek] 100-140  mln  osób po  takim  zabiegu  jest.  My  możemy  znać  funkcje 
społeczne tego: taka dziewczyna która nie przejdzie przez to, to ma ograniczone możliwości wyjścia za mąż; jedyny jej status społeczny który jej świat oferuje to 
jest status żony- jeżeli nie wyjdzie za mąż to jest nikim. W Egipcie 97% kobiet przez to przechodzi w Nigerii 5%. Wykształcenie nie ma nic do rzeczy. Kobieta 
jest tylko ta która przeszła obrzezanie.  
Cała  tradycyjna  antropologia  światowa  przyjmuje  takie  założenie  że  rytuały  przejścia  czy  inicjacyjne  przez  które  przechodzą  chłopcy  są  związane  z  wielkim 
cierpieniem  i  to  cierpienie  jest  niezbędne  ponieważ  role  męskie  są  tak  bardzo  wyczerpujące  że  wymagają  wielkiego  hartu  że  żeby  zostać  mężczyzną,  przejść 
rytuały  inicjacyjne  trzeba  zaangażować  wiele  cierpienia,  rytuały  inicjacyjne  u  dziewcząt  nie  są  związane  z  cierpieniem  taki  pogląd  był  bardzo  często 
podtrzymywany. Dziś nie, jeśli popatrzymy na obrzezanie –rytuały te w szpitalu nie są związane z cierpieniem ale te na kamieniu to związane z cierpieniem. Ale 
to jest nie dostrzegane? Dlaczego? Bo pewnie większość tych antropologów to byli mężczyźni którzy nie byli dopuszczani do rytuałów inicjacyjnych dziewcząt. 
Wszystkie kobiety uważały że tak trzeba. Chodzi o udramatyzowanie tego że przechodzimy z 1 kategorii wieku do 2 kategorii- im większe udramatyzowanie tym 
bardziej zasługujemy.  
Kobieta  gdyby  odczuwała  przyjemność  z  sexu  to  byłaby  osobą  wysoce  zdemoralizowana  a  nikt  nie  chciał  mieć  żony  takiem.  przyjemność  to  jest  coś  dla 
mężczyzn- patriarchalne ujęcie.  
Podejście relatywistyczne jest podejściem stosunkowo prostym i gdy mówimy o kulturach które są bardzo odległe, o których tylko czytamy. Gorzej jest gdy takie 
rzeczy dzieją się w naszym domu   
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

WYKŁAD 6 17.11.2009 

Referat 1 

Tekst: Marian Kempny, Kultura jako przedmiot i determinant poznania zarazem – o postmodernizmie w teorii społecznej. 
 

Autor  tekstu  nie  uważa  by  traktowanie  postmodernizmu  i  modernizmu  jako  dwóch  sprzecznych  kategorii  było  w  pełni  uzasadnione.  Podkreśla,  że 

postmodernizm ma swe korzenie w epoce nowoczesnej.  
 

Często postmodernizm utożsamiany jest z ponowoczesnością, jednak czasem te pojęcia są odróżniane, wówczas: 

-Ponowoczesność – nowy rodzaj ładu społecznego wynikających z transformacji w sferze zjawisk kulturowych, wg Baumana to pewien system społeczny, który 

zastępuje epokę klasycznego kapitalizmu. 

-Postmodernizm – kultura ponowoczesności, pewne procesy, które zachodzą w ponowoczesności. 
 

By lepiej wytłumaczyć rozróżnienie między pojmowaniem kultury w modernizmie i postmodernizmie można posłużyć się metaforami, które obrazują 

sposób pojmowania kultury w tych 2 nurtach myślenia. Z. Bauman wspomina o metaforze prawodawcy i tłumacza: 
- prawodawca –ma możliwość określenia hierarchii wartości w społeczeństwie, określa aksjologiczny ład 
- tłumacz –[uświadamiany z postmodernizmem] natomiast dyskurs tłumacza, charakterystyczny jest dla epoki ponowoczesnej, tłumacz świadomy jest pluralizmu 
kulturowego i niemożności sformułowania całościowego projektu kultury, tłumacz w ogóle nie ma takich intencji, jego zadanie jest inne od zadań prawodawcy. 

 

Kolejną metaforą obrazującą kulturę jest bardzo dobrze omówiona tydzień temu metafora kłącza, jednak w późniejszej części mojego wystąpienia wspomnę jakie 
ma ona znaczenie dla sposobów analizy kultury. 
 

Dopiero w ostatnich dekadach XX wieku możemy zaobserwować wzmożone zainteresowanie nauk społecznych kulturą. Dawniej uważana była ona za 

coś  marginalnego  i  nieistotnego,  ważniejsze  były  inne  elementy  życia  społecznego.  Jednak  pojmowanie  kultury  w  okresie  postmodernistycznym  jest  bardzo 
specyficzne. W tym miejscu chciałabym trochę przybliżyć znaczenie kultury w epoce ponowoczesnej:  
 

To czym się charakteryzuje kultura ponowoczesna można scharakteryzować na postawie wyznaczników współczesnej estetyki, czy sztuki. Jak twierdzi 

Z. Bauman, sztuka w postmodernizmie ma charakter paradygmatyczny – czyli jej cechy definiują również całą kulturę tego okresu. 

Refleksyjność 

Otwartość form, która prowadzi do eklektyzmu 

Zmiany artystyczne, które nie posiadają charakteru kierunkowego 

Zaprzeczenie twórczemu monopolowi artysty 

Dewaluacja oryginału, jako produktu kulturowego 

Samorefererencjalność 

Odrzucenie struktury narracyjnej, na rzecz „strumienia świadomości” 

W następstwie tych procesów sztuka i kultura 

nie odzwierciedlają świata, lecz stanowią wspólnie z nim kłącze. 

Następuje Załamanie się hierarchicznego podziału na kulturę wysoką i niską 

Kultura  jest  zdaniem  Ibrahima  Hassena  kulturą  destrukcji  -  wielopostaciową,  polifoniczną,  heterogeniczną,  której  regułami  są:  dezintegracja, 

dekonstrukcja, decentracja, dekompozycja, dysjunkcja, delegitymizacja, demistyfikacja, detotalizacja. 

Zygmunt  Bauman  mimio,  iż  się  od  tego  odżegnuje,  uważany  jest  za  reprezentanta  postmodernizmu.  Uważa  ze  historyczne  następstwo  między 

ponowoczesnością a modernizmem jest pewną iluzją, gdyż elementy myśli postmodernizstycznej odlaneźć można w samym sercu epoki nowoczesnej. Co więcej 
myśl i praktyki folozoficzne i socjologiczne modernizmu wcale nie muszą zniknąć pod wpływem postmodernizmu. 

Bauman w swych rozważaniach określa zadania dla socjologii. Twierdzi że socjolog powinien odgrywać rolę semiotycznego pośrednika - umożliwiając 

komunikację między różnymi kulturami, operując na styku poszczególnych gier językowych czy form życia. Dlatego jego zdaniem najleprzym narzędziem analizy 
jest Geertzerowska Strategia zagęszczonego opisu, chociaż wiąze się ona z pewnymi trudnościami: 
- problem w skutecznym badaniu kolejnych warstw kultury „obcej” przez socjologa 
- Trudno spełnić warunek oddania głosu badanym kulturom 
- Antropolog częścią kultury destrukcji 
 

Kolejnym  godnym  uwagi  teoretykiem  jest  Michelle  Featherstone.  Featerstone  uważa  ze  postmodernizm  jest  zjawiskiem  wielowymiarowym,  nie 

można  określić  go  jednym  terminem,  należy  mówić  o  rodzinie  terminów,  które  go  określają  (postmodern,  postmodernity,  postmodernist,  posmodernization, 
postmodernizm). Taki sposób pojmowania ponowoczesności a zarazem świadomość wielkich zmian w pojmowaniu kultury, powinien dla badaczas wiązać się z 
pewnymi wskazówkami. Jego zdaniem:  

Socjolog  powinien  mieć  świadomość  pluralizmu  kulturowego,  istnienia  wielu    światów,  wielu  gier  językowych  wielu  dyskursów.  Postulował 

również odwrót od redukcjonizmu w socjologii – socjolog nie może stawiać sobie za cel odnalezienie złotego środka między różnymi kulturami, nie powinien ich 
redukować do jednego, uprzywilejowanego dyskursu 

Ludwig  Wittgenstein  jest  teoretykiem,  który  działał  i  tworzył  przed  pojawieniem  się  epoki  postmodernizmu,  niemniej  jednak  jego  prace  są  w 

postmodernizmie  cenione  i  uznawane  –  co  może  być  dowodem  na  to  iż  rzeczywiście  postmodernizm  nie  może  i  nie  powinien  całkowicie  odcinać  się  od 
naukowych dokonań modernizmu. Ludwig Wittengstein stworzył teorie gier językowych, jest znakomitym narzędziem do badania kultury postmodernizmu. Gry 
językowe to skomplikowane układy czynności dokonywanych z udziałem czynności werbalnych (wypowiedzi) ale również niewerbalnych. Wyrażenia językowe 
nabierają sensu dzięki regułom gry językowej, w których są używane - znaczeniem wyrażenia jest sposób jego użycia.  

Charakterystycznym przykładem jest gra prowadzona między majstrem na budowie a jego pomocnikiem, w którym na posunięcie majstra polegające 

na okrzyku „Cegła!” pomocnik odpowiada posunięciem polegającym na podaniu cegły.  

W  świecie  istnieje  wielka  różnorodność  gier  językowych,  są  determinowane  lokalnie,  kulturowo.  Społeczeństwa  ponowoczesne  jawi  się  jako  arena 

konfliktu, rywalizacji, różnicowania. 
Konflikt osadzony jest głównie pomiędzy różnymi grami, ponieważ konsensus pomiędzy nimi jest niemożliwy - są heteronomiczne, nie istnieje żaden metajęzyk, 
który ogarnąłby je wszystkie. 
 

Kolejnym przedstawicielem postmodernizmu jest  Gilles Deleuze. Uznaje on iż również kulturę ponowoczesną można wpisać w schemat kłącza, jest 

ona  jego  częścią,  nie  ma  początku  ani  końca,  jest  stworzona  z  pewnych  wymiarów  lub  ruchomych  kierunków.  Takie  rozumienie  kultury  determinuje  jej 
odpowiednią analizę. Kulturę należy badać tak jak bada się kłącze: najważniejsza jest zasada decentralizacji. Każde kłącze zawiera linie segmentyzacji – które je 
organizują,  jednak  zawiera  również  linie  deterytorializacji,  którymi  umyka  z  wyznaczanych  ram.  Ponieważ  linie  kłacza  nieprzerwanie  się  do  siebie  odnoszą, 
badacz nie może narzucać sobie żadnych dualizmów, dychotomii, może natomiast podążać za linią ujścia. 
 

Jean’a Baudrillard’a. Jakie znaczenie mają poglądy Baudrillarda dla analizy kultury? Koncepcja ta przekreśla rozróżnienie pomiędzy kulturą elitarną 

a  popularną,  między  tym  co  społeczne  a  kulturowe,  rzeczywiste  i  wyobrażone.  Jego  zdaniem  w  społeczeństwie  ponowoczesnym  następuje  zanik  wszelkich 
podziałów,  a  symulakry  kreują  rzeczywistość  lub  są  z  nią  utożsamiane.  Kultura  podlegająca  niegdyś  determinacji  sama  uwolniona  od  ograniczeń  staje  się 
czynnikiem  determinującym  życie  społeczne.  Baudrillard  mówi  o  społeczeństwie  ”czarnej  dziury”  ,  społeczeństwie  ponowoczesnym  które  bezrefleksyjne 
wchłania wszelkie komunikaty i informacje i czyni je przekazami zupełnie bez znaczenia 

background image

 

Kolejną teorią jest koncepcja kulturowych paradygmatów  Scotta LashaParadygmaty to pewne „porządki znaczeniowe”, konfiguracje wyznaczone 

czasowo i przestrzennie (obok postmodernizmu takimi paradygmatami były: modernizm, barok, realizm). 
W  ramach  paradygmatów  odbywa  się  „produkcja”  obiektywów  kulturowych.  Istotą  postmodernizmu  jest  proces  de-dyferencjacji  –  czyli  odwrócenia  procesu 
dyferencjacji (dyferencjacja oznacza różnicowanie się w wyniku którego w organizmie pojawiają się specjalizacje w wypełnianiu różnych funkcji) w związku z 
czym de-dyferencjacja oznacza zanik specjalizacji pewne pomieszanie funkcji – charakterystyczne dla ponowoczesności.  

Zdaniem Lasha proces De-dyferencjacjacji obejmuje wszystkie główne składowe kulturowego paradygmatu współczesności: 

- Relacje pomiędzy różnego typu wytworami kultury 
- Relacje pomiędzy rzeczywistością kulturową a systemem społecznym 
- Relacje w sferze kulturowej ekonomii (s.155) 
- Relacji dotyczącej konstruowania znaczeń 

W wyniku procesu de-dyferencjacji główne typy wytworów kulturowych (estetyczne, teoretyczne, etyczne) przestały być autonomiczne. 
Ostatnim myślicielem którego koncepcję chciałabym przytoczyć jest Jean  Francois Lyotard. Lyotard zapoczątkował dyskusję o postmodernizmie i 

modernizmie za sprawą swojego dzieła: La condition postmoderne wydana w 1979 roku. Zastanawiał się on nad kondycją wiedzy w społeczeństwach cechujących 
się  ponowoczesną  kulturą  (jego  praca  była  próbą  odpowiedzi  na  pytanie  jakim  przemianom  ulegnie  wiedza  pod  wpływem  nowych  technologii  i  procesu 
komputeryzacji). Jego zdaniem technologia i wiedza są podstawowymi środkami regulującymi organizację społeczną. 

Stworzył również teorię wielkich narracji. Jego zdaniem modernizm ( i wiedza z tego okresu) odwoływał się do wielkich narracji: oświeceniowego 

ducha rozumu, teologii ducha w idealizmie, opowieści o tworzeniu dobrobytu w społeczeństwie nowoczesnym. W postmodernizmie wielkie narracje nie mają 
racji bytu, utraciły funkcję narracyjną, nie ustanawiają już jednego właściwego, funkcjonującego w świecie dyskursu. 

Konsekwencje uznania pluralizmu kulturowego przez badaczy społecznych.  

 

Odejście od teoretyzowania w kategoriach wielkich teorii, które konceptualizją doświadczaną rzeczywistość jako jedną całość 

 

Świadomość,  że  badacz  ma  do  czynienia  z  polifonią  głosów  i  wielością  różnic,  których  niemożna  pogodzić,  jedyne  co  badacz  może  osiągnąć  to 

wynegocjowane porozumienie. 

 

Socjolog  staje  się  tłumaczem,  który  wiernie  przekłada  wiedzę  osadzoną  w  innej  kulturze,  a  tym  samym  wzbogaca  własną  tradycję  o  nowe,  nieznane  mu 

doświadczenia. 

Konsekwencje powyższych rozważań dla postmodernistycznej antropologii 
 

Cały tekst traktuje o sposobie pojmowania kultury i jej analizy  w dobie  ponowoczesności.  Jakie wskazówki, wyznaczniki dla antropologa, badacza 

kultury płyną z rozważań Mariana Kempnego jak wygląda w rzeczywistości analiza kultury przez nauki społeczne. Można powiedzieć, że 

 

Antropolog w swych badaniach nie powinien dążyć do konsensusu, gryż opiera się on na redukcjonizmie kulturowym 

 

Dyskurs  antropologiczny  powinien  opierać  się  na  dialogu  –  gdyż  dopiero  dialog  pokazuje  istotę  sytuacji  w  której  znajduje  się  antropolog,  ukazuje  że  w 
rzeczywistości  nie  jest  on  i  nie  może  być  zewnętrznym,  obiektywnym  obserwatorem.  Dialog  jest  formą  dyskursu  w  którym  kultura  uprzywilejowana  nie 
koniecznie musi mieć ostatnie słowo 

 

Wg P. Rabinow’a badacz i badany powinni razem aktywnie tworzyć wspólne liminalne światy, liminalne tryby komunikowania - Stan liminalny to taki, w 
którym uczestnik lub uczestnicy przebywają "na progu" - w zawieszeniu pomiędzy rolami społecznymi, statusami. Stan liminalny jest niejako wyjściem poza 
zwykły świat ludzki. 

 

Niestety nigdy nie uda się stworzyć dyskursu wolnego od niesprawiedliwości. 

 

Wg Kirsten Hasrtup uważa ze antropologiczny dyskurs zakorzeniony jest w dwóch odrębnych uniwersach kulturowych, ale istnieje tylko jeden głos  – głos 
narratora, antropologa (nawet jeśli przytacza on wiele głosów i wyrażony jest w 3 osobie). To ten głos definiuje opisywaną rzeczywistość. 

 

Założenie o heteronomiczności wiedzy antropologicznej powinno skutkować decentracją statusu kultury, z której wywodzi się antropolog.  

W wyniku tej decentralizacji często: 

 

sam dyskurs teoretyczny staje się przedmiotem debaty antropologicznej: 

 

z  jednej  strony  dyskurs  antropologiczny  jest  niezależny  od  kultury  przedmiotowej  i  stanowi  przykład  sytuacji  niesprawiedliwości  –  gdyż 
członkowie badanej kultury nie wypowiadają się samodzielnie 

 

Z drugiej strony tekst antropologiczny czasem traktowany jest jako przedmiot metajęzykowej analizy (zamiast tekstów źródłowych) 

 

W  efekcie  faktu  heterogeniczności  dyskursów  postmoderniści  wyprowadzają  wniosek,  że  istotą  antropologii  postmodernistycznej  jest  badanie 
praktyki językowej samej dyscypliny (metarefleksja nad antropologią). 

Analiza kultury – jak powinna więc wyglądać: 

 

Powinna wykraczać poza intelektualne bariery oddzielające poszczególne dyscypliny humanistyczne 

 

Powinno się odejść od redukcji kultury do struktury społecznej 

 

Redukcjonizm kulturowy nie może być jednak zastąpiony determinizmem kulturowym 

 

Konieczny nowy sposób pojmowania kultury, jako kultury polifonicznej, wielości kultur 

 

tak rozumiana kultura wyzwaniem dla teorii społecznej 

Wnioski Mariana Kempnego dotyczące badania zjawisk kulturowych: 

 

nauka nie przystaje do ponowoczesnego rozumienia kultury 

 

Współcześni socjologowie w znacznej większości ignorują kulturowe symptomy ponowoczesności 

 

Socjologowie często analizują zjawiska kulturowe przy pomocy pozytywistycznych narzędzi 

 

Antropologowie są lepiej przygotowani do analizy zjawisk kulturowych niż socjologowie 

ONA MÓWIŁA O SOCJOLOGII KULTUROWEJ – MUSCHA STWIERDZIŁ ŻE TU W TYM TEKŚCIE CHODZI O SOCJOLOGIĘ KULTURY ! –
J.ALEXANDRA 

REFERAT II 

Michał Buchowski i Marian Kemptny w którym zadają pytanie: Czy istnieje antropologia postmodernistyczna? 
Obaj  autorzy  zdają  sobie  sprawę  z  wzięcia  jakim  cieszy  się  sam  termin  postmodernistyczny  wiąże  się  on  z  tym  że  ma  on  wiele  znaczeń  wiele  sensów  i  tak 
naprawdę twierdzą, że jeśli ludzie nie wiedzą pod co podpiąć dane zjawisko to podpinają je właśnie pod ta kategorię: postmodernistyczna. 
Postmodernistyczna oznaczać może: 
- Szalenie kalejdoskopowa, przepełniona wielorakimi sensami, atrakcyjna, uchwytna poprzez intuicję, może to być również filozofia współczesności ale autorzy 
zwracają  także  uwagę  na  to  że  niektórzy  upatrują  w  postmodernistycznej  antropologii  niebezpieczną  ideologię  jak  również  zagrożenie  dla  ładu  społecznego  i 
cywilizacji.  
Autorzy  zastanawiają  się  czym  jest  i  z  czego  wyrasta  antropologia  postmodernistyczna  i  rozpoczynając  te  rozważania  określają  postmodernizm  jako  
demistyfikacje  i  relatywizację  dotychczasowych  podejść  teoretycznych  w  naukach  społecznych  i  uważają  że  jest  on  powiązany  z  debatą  filozoficzną  wokół 
nowoczesności i ponowoczesności.  
Aby rozpocząć na temat antropologii chcą wskazać na odrębność jej w późnych latach 80. Marcus i Fischer zauważają tutaj zwrot antropologii ku literaturze i to 
wiąże  się  z  dostrzeżeniem  w  antropologii  oscylacji    pomiędzy  dwoma  typami  podejść::  podejściem  „realistycznym”  i  podejściem”  ironicznym”.  Uznają  że 
dotychczasowy  stan  antropologii  postmodernistycznej  to  stan  eksperymentalny  w  którym  pozostawia  świat  czymś  otwartym  płynnym  i  niejednoznacznym.  W 
konsekwencji trzeba zwrócić się ku tekstom literatury retoryki, które pozwalają widzieć we współczesnej antropologii przeplatanie się okresów realistycznych i 

background image

ironicznych.  Zwracają  także  uwagę  na  „kryzys  przedstawiania  w  humanistyce”  który  wiążą  z  kryzysem  prawomocności  wiedzy  antropologicznej.  Ta  wiedza 
antropologiczna jest zakwestionowana jako ta jedyna i jedyna adekwatna reprezentacja rzeczywistości kulturowej.  
ARDENER który za Cliffordem Geertzem powie, że miejsce „rzeczywistości” przedstawianej zajmuje „tekst”.  
Tyler potwierdzi to mówiąc że świat jest jako świat, jako tekst. A będzie to oznaczać że produkty  etnografa brane są za zewnętrzną rzeczywistość i oceniane są 
przez odniesienie do innych tekstów, a to z kolei wywoła w pamięci jeszcze inne teksty.  
STATUS ETNOGRAFII 
GEERTZ: Odchodzenie od antropologii jako nauki o człowieku.  
Autorzy zastanawiają się także nad statusem etnografii. Clifford powie że etnografia nie jest już techniką badań empirycznych.  
Marcuse  i  Cushman  powiedzą  że  status  etnografii  jest  „mieszaniną  wielości  podlegających  negocjowaniu  rzeczywistości  wpisanych  w  etnograficzne  teksty  o 
rozproszonym autorytecie.  
„Realizm etnograficzny”: co będzie znaczyć że etnografia bazą danych dla dalszych teoretycznych generalizacji.  
Tyler: „w etnografii  nie istnieją żadne  „przedmioty” mające stanowić przedmiot opisu.  Nie istnieją także oryginalne zjawiska które język opisu  „przedstawia”. 
Raczej mamy tu do czynienia z dyskursem który także nie jest żadnym przedmiotem ani jego przedstawieniem. Tutaj Tyler tym samym wnosi postulat uwolnienia 
antropologii od takich kategorii jak przedmioty fakty zjawiska weryfikacja eksperyment gdyż uważa że one nie posiadają żadnego odniesienia do doświadczenia 
będącego udziałem antropologa w trakcie badań terenowych Uważa także że tekst tworzony jest wspólnie z fragmentów dyskursu co ma na celu przywołanie w 
umyśle czytelnika i pisarza pewnej jednej wspólnej fantazji na temat badanej rzeczywistości.  
„tekst etnograficzny” jako nośnik pozwalający na przenikanie czasu i miejsca  
etnografia jako szczególny tekst tworzony wspólnie z fragmentów dyskursu, co ma na celu przywołanie w umyśle czytelnika i pisarza pewnej wspólnej im fantazji 
możliwego świata  
Marcuse doda tekst etnograficzny ma przywołać szerszy świat który będzie wspólny etnografowi i badanemu.  
POSTMODERNIZM 
Autorzy podsumowują więc postmodernizm mówiąc że jest on  krytyczną dyskusją nad cechami konstytutywnymi wiedzy antropologicznej oraz jej relacjami z 
formacja kulturową w obrębie  której powstaje.  
SPRZECIW ANTROPOLOGII POSTMODERNISTYCZNEJ 
Autorzy  zwracają  uwagę  także  że  aby  określić  czym  jest  antropologia  postmodernistyczna  należy  przeciw  czemu  się  ona  przeciwstawia  i  wypracowują  tym 
samym 3 obszary takiego sprzeciwu: 

1. 

Jest  to  teoretyczne  zakorzenienie  narzędzi  badawczych  w  antropologii.  Jakby  do  tej  pory  doktryny  metodologiczne  traktujące  etnografię  jako 
autonomiczne  i  teoretycznie  neutralne  procedury  gromadzenia  danych.  Paul  Rabinow  powie  że:  nie  istnieją  nie  istnieją  przeźroczyste  etnografie. 
Przeźroczyste czyli polegające tylko na światłu i oku badacza bez odwoływania się do sensów z badanymi ludźmi  Marcuse doda że refleksyjność w pisaniu 
etnografii będzie wyznacznikiem istnienia antropologii postmodernistycznej.  

2. 

Źródło  autorytetu  antropologicznego  –  Ardener  zwróci  uwagę  że  od  Malinowskiego  badacz  występował  jako  „idealne  narzędzie  pomiarowe”.  Teraz 
następuje  zmiana,  zakwestionowanie  tego.  Badacz  już  nie  jest  takim  idealnym  narzędziem  pomiarowym  w  imię  owego  odtwarzania  a  raczej  tworzenia 
rzeczywistości  kulturowej.  Z  tym  związany  jest  problem  obiektywności    wiedzy  antropologicznej  uzyskiwanej  przez  pisanie  kultury  i  dyrektywa 
obiektywnego badania zastąpiona jest przez postulat etnograficznej subiektywności- czyli jak powie Clifford etnograficznej autokreacji co ma przyczynić się i 
odzwierciedlać kulturowe kształtowanie się indywidualnej tożsamości, co przestaje być domena tylko jednego dyskursu.  

3. 

Środki budowania autorytetu antropologicznego – Marcuse powie o pisaniu etnografii eksperymentalnej. Te etnografie eksperymentalne mają walczyć z 
konwencjonalnymi formami poprzez np. takie środki jak: otwartość, niekompletność, dialogowość. Nie jest już jakby ważne : eksperymentowanie nie jest już 
wartością  sama  w  sobie  ale  ważna  jest  tu  jeszcze  świadomość  jaką  uzyskuje  się  podczas  gry  pisarskiej.  Marcus  i  Fischer:  „samo  –świadome  teksty 
eksperymentalne” 

WNISOKI 
Marcus:  

 

Brak hierarchii wśród form ustanawiania autorytetu etnograficznego 

 

„strategiczny wybór” etnografa zmuszonego do nadania zawartości „niesfornemu procesowi tekstualizacji” 

 

Wpływ rzeczywistości kulturowej i jej przeobrażeń na globalny model uprawiania antropologii oznacza tutaj, że kondycja współczesnego świata ma 
ogromny wpływ na badania antropologii postmodernistycznej 

 

Żegluga po nieznanych wodach i przekraczanie modernistycznych horyzontów na to pozwolą środki jakimi posługuje się antropologia 
postmodernistyczna, czyli wracanie tak jakby do tych starszych środków i poszukiwanie nowych  

KOŁO RATUNKOWE DLA ROZPOCZYNAJĄCYCH ŻEGLUGĘ PO WODACH POSTMODERNIZMU 

Michał Buchowski red.“ Amerykańska antropologia kognitywna” w której prezentowane są takie postacie jak:  
HORACE MINER Tekst o tajemniczym ludzie Nacirema. Autoironia wobec uprawianej przez siebie dyscypliny. Fakt uegzotyczniania innych kultur jako kamień 
węgielny antropologii postmodernistycznej. Tekst jako świadectwo, że rozterki typowe dla refleksji postmodernistycznej tkwiły w antropologii od dawna  
CLIFORD GEERTZ Tekst o anty – antyrelatywiźmie Sztuka zagęszczonego opisu 
Klasyk nurtu anty – scjentystycznego i choć nie można go uznać za postmodernistę to jego teksty wprowadzają w atmosferę postmodernizmu 
STEPHEN TYLER Wypunktowanie kontrastu z modernizmem i tak charakteryzuje postmodernizm Zabawa z językiem Wolne skojarzenia 
wprowadza w atmosferę postmodernizmu i generalnego podejścia „badawczego” tego typu refleksji 
JAMES  CLIFFORD  Refleksja  nad  pisarstwem  innych  autorów  i  twórczością  własną  Zwraca  uwagę,  że  autorytet  etnografa  to  przywilej  występowania  w  roli 
twórcy, czerpiącego jedynie ze swych doświadczeń terenowych Obraz ludu w oczach odbiorców staje się kwestią jego literackich przedstawień a nie wiernych 
przedstawień „rzeczywistych relacji” i stwierdza nie można dłużej twierdzić, że zapisane przez antropologa w terenie sprawozdanie stanowi jedyną relację, która 
zasługiwałaby na zaszczytne miano prawdziwej. 
VINCENT CRAPANZANO omówienie i wykorzystanie chwytów retorycznych i perswazyjnych znanych z literatury  
ironia i parodia jako środki dyskursywne odgrywające istotną rolę w dialogu → które mogą wywoływać zarówno: zmiana perspektywy uczestników spotkania, 
źródło nieporozumień w kontaktach międzykulturowych 
PAUL  RABINOW  Nie  można  utracić  związku  z  doświadczaną  rzeczywistością.  Monografie  etnograficzne  oderwane  od  zaobserwowanych  faktów  traktowane 
jako antropologicznie bezużyteczne. Antropologia nie może ograniczać się do filozoficznych dyskursów lub do czystej gry językowej 
odwołanie do „żywej tkanki społecznej” lub do zakorzenionej w tradycji refleksji na temat tworzenia pojęć w etnografii 

 

ALLAN HANSON Zajmuje się :„wynajdywanie tradycji”; odwołanie do przykładu Maorysów i ukazanie jak badacze i działacze kreowali historię tego narodu, 
przetwarzając ideologię i bezustannie ją tworząc Każda historia więc jest niczym innym jak wynalazkiem kulturowym posądzony przez Maorysów o zanegowanie 
ich historii 
ALCIDA  RITA  RAMOS  etnograficzne  przedstawienie  „Innego”  w  antropologii    Prowadzi  rozważania  na  temat  ludu  Yanomami  z  Ameryki  Południowej    i 
ukazanie jak osobiste nastawienie autorów analizowanych przez nią monografii zabarwia relacje Ona zwraca uwagę na to że jeden antropolog przedstawia ten lud 
jako gwałtowny inni przedstawiają lud jako intelektualny, inni zwracają uwagę na ich obsesje erotyczne Zauważa brak zbieżności w opisach → w zależności od 
autora uzyskane zostały odmienne obrazy tego ludu Co jest dowodem na to że monografia etnograficzna jest w pewnym sensie fikcją i dziełem literackim 
określonych zasad kreacji antropologicznych 
Zajmuje się weryfikacja i podważenie określonych zasad kreacji antropologicznych. Zauważa że ten cały natłok medialny na tą bierność w opisach antropologów 
spowodował m.in. to że antropologowie tworząc nowe edycje do swoich poprzednich wydań na temat tego ludu już zmieniają opisy, łagodzą je bardziej  
ARJUN  APPADURAI  Wskazuje  problem  historycznego  kształtowania  się  pojęć  i  wyobrażeń  antropologicznych  i  pokazuje  europejskie  wyobrażenie  kasty  i 
hierarchii w Indiach Kreowanie tubylców przez Zachód. Zjawisko esencjalizowania czyli przypisywanie określonym zjawiskom wyidealizowanych cech 

background image

Uegzotycznianie czyli pokazywanie tego ludu jeszcze bardziej innego niż oni są w rzeczywistości poprzez porównywanie ich z nami czyli ludźmi Zachodu 
Totalizowanie uogólnianie specyficznych wyidealizowanych cech na całość  
JEAN- PIERRE OLIVER de SARDAN krytyka postmodernizmu –krytyka etnografii eksperymentalnej  
przecenianie roli własnego doświadczenia i przeżyć badaczy zajmujących się problematyką magii i religii w społecznościach plemiennych. Zwraca uwagę na to że 
magia okultyzm powodują zawsze dreszczyk emocji zaciekawienia w kulturze zachodu a badacze przedstawiają się zawsze jako uprzywilejowani i wtajemniczeni 
co prowadzi do wzmocnienia ich autorytetu etnograficznego  
przedstawianie się odbiorcom jako uprzywilejowani, wtajemniczeni co prowadzi do wzmocnienia autorytetu etnografa jako wyjątkowego znawcy 
ROBERT POOL krytyka postmodernizmu Nazywany: euro –krytyk . charakterystyka postmodernizmu na zasadzie kontrastu z modernizmem poprzez odwołanie 
do prac filozoficznych, literatury, sztuki i architektury. 
poza pracami Tylera antropologii postmodernistycznej nie ma 

REFERAT III 

O czym opowiada antropologiczna opowieść? 
Narrator  tak  naprawdę  zaczyna  od  Tylera  który  staje  w  takiej  pozycji  osoby  niekompetentnej-  istnieje  pewna  oczywistość.  Można  powiedzieć  że  wszystkie 
podobieństwa są tylko złudne i narrator tej opowieści chce je zbadać sam na własny sposób.  I tutaj nie możemy mówić że tak naprawdę antropologia jako te 
dalekie  peryferia,  gdzie  są  odległe  dzikie  ludy  badane  przez  np.  Malinowskiego,  ale  również  to  co  jest  blisko  nas.  Nie  można  powiedzieć  że  nasze  bliskie 
otoczenie to jest jakaś gorsza forma antropologii- tak samo możemy badać to co dzieje się wokół nas.  
W  tekście  powiedziane  jest  że  tak  naprawdę  w  antropologii  postmodernistycznej,  we  współczesnej  antropologii  mamy  do  czynienia  z  czymś  co  jest: 
Rozrachunkiem ze złudzeniami i tak naprawdę przedmiotem badań staje się sama antropologia i sama kultura. I tutaj nie rozważamy tylko światów zewnętrznych 
ale również nasz wewnętrzny świat. Podejmujemy refleksję nad samym sobą, nad naszą kulturą zwłaszcza że kultura współczesna jest dość zróżnicowana sama w 
sobie i badania nad nią mogą być równie ciekawe 
Przedmiot badań = antropologia, kultura 

• 

samorefleksja  

 

 

 

poznanie światów zewnętrznych 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
Tutaj mamy do czynienia z czymś co jest nazywane decentralizacją myśli: Decentracja myśli: 
to znaczy że nie skupiamy się już na jakiejś jednej konkretnej 
kwestii, na jakiejś jednej konkretnej kulturze, ale wiemy że mamy do czynienia z wielością różnych kultur które tak naprawdę trudne jakoś do siebie odnieść, 
ponieważ mamy do czynienia z taką dużą przygodnością tego co w nich spotykamy, przygodnością również samych sądów i powinniśmy mieć do czynienia z 
obiektywizmem. Kultury należy badać obiektywnie czyli nie odnosić się do subiektywnych myśli badacza.  

Obiektywizm 

 

 

 

Przygodność 

 

 

 

Partykularyzm  

Tutaj  Richard Rorty  wprowadza  nas a propos  tego  partykularyzmu  kulturowego  w  metaforę  monady.  Mówi  on  że  w  świecie  występuje  bardzo  wiele  różnych 
monad czyli takich zbiorowości które charakteryzują się albo zamkniętością albo otwartością.  

Metafora MONADY (Richard Rorty) 

ZAMKNIĘTE. Taką kulturę zamkniętą cechuje: Ksenofobia, Etnocentryzm 
Czyli jest to kultura bardzo oporna na wszelkie zmiany, bardzo odporna na wszelkie reformy, do której 
człowiekowi powiedzmy z innego świata trudno jest dotrzeć. Np. kultura Islamu gdzie widać zupełnie 
inne role mężczyzn i kobiet niż jest w kulturze zachodu, Kobiety pełnią zupełnie inne funkcje zupełnie 
inne sposoby zachowania. Są inne normy inne tradycje 

OTWARTE  w  takich  społeczeństwach  jest  duże 
zróżnicowanie  i  jest  bardzo  duża  podatność  na 
zastosowanie?  Wartości  zewnętrznych,  że  to  są 
społeczeństwa  które  same  w  sobie  takie  pod 
monady tworzą  

Antropolog = koneser zróżnicowania. Antropolog jest takim człowiekiem który zajmuje się badaniem tego zróżnicowania, jak ono przebiega, w jaki sposób, na 
czym ono polega.  
Clifford Geertz który mówi że tak naprawdę ta teoria antropologiczna została już wręcz może zanegowana. Nastąpiły zmiany na 3 płaszczyznach  

1. 

Zmiana świata badanego i naukowego [teorie są tworzone w inny sposób] 

2. 

Zmiana relacji Badacz-Badany – stała się ona może trochę bardziej zrównoważona. To już nie jest tak że to badacz narzuca nam co mamy myśleć o 
badanym , tylko rzeczywiście stara się zbadać tą kulturę i tych ludzi, którzy w tej kulturze występują 

3. 

Zmiana  poglądu  na  własną  działalność  to  już  nie  jest  tak  jak  mówił  Malinowski  że  będziemy  „oswajać”  dzikich  ludzi  według  własnego  uznania, 
obecnie  chcemy  podkreślać  tę  różnorodność  kultur  i  chcemy  ją  dokładnie  zbadać  i  tutaj  mamy  do  czynienia  z  nowymi  opowieściami 
antropologicznymi, czyli odchodząc od tej myśli modernistycznej trochę możemy powiedzieć że mamy do czynienia z opowieścią o antropologii samej 
w sobie i opowieścią antropologii współczesnej czyli o temacie naszych zajęć 

Detronizacja i zanegowanie antropologicznej teorii Nowe Opowieści: 
I. opowieść o antropologii samej w sobie to jest: 

 

II. opowieść o antropologii współczesnej 

- pretekst do refleksji nad sobą samym do refleksji nad własną 
kulturą.  Badacze  którzy  takie  opowieści  piszą  zastanawiają 
się jak to zrobić żeby jak najbardziej do tej własnej kultury się 
odnieść 
-  parafrazy  kultur i  subkultur [każdy  na  własny  sposób  jakoś 
sobie tam interpretuje i każdy chce to za wszelką cenę odnieść 
do tej kultury w której żyje] 
-  koniec  prometeizmu  =  narcyzm  [zapatrywanie  się  na 
wszystko przez pryzmat własnej kultury] 
„ucieczka” w pokrewne dyscypliny 

ASPEKT  I:  PRZESZŁOŚĆ  mamy 
tutaj  do  czynienia  z  zadawaniem 
sobie pytań: 
-co  spowodowało  taki  a  nie  inny 
ogląd  świata?,  dlaczego  ludzie 
którzy żyli wcześniej ten świat tak a 
nie inaczej postrzegali? Dlaczego w 
taki sposób go zbadali?  
-argumentacja na rzecz modernizmu 
lub postmodernizmu 

ASPEKT  II:  TERAŹNIEJSZOŚĆ  skupiają  się  na 
tym: 
-Co dziś można dostrzec w kulturze? To może być 
bardzo  wiele  rzeczy  które  w  naszej  kulturze  są 
dostrzegalne np. koncert, wiec polityczny 
-Antropolog  uczestnikiem  zdarzeń-  nie  opisuje 
czegoś co jest mu dalekie nie jest tak że będąc w 
Krk opisuje to co dzieje się w Am. 
-Dostrzeżenie  tego,  co  umyka  innym-  badania 
mają być jak najbardzie4j dogłębne szczegółowe 

Mamy do czynienie z analizą :Świadomości ponowożytnej 

Pojęciowe uporządkowanie 
otoczenia nastąpiło tutaj, że 
nastąpiło zdefiniowanie 
pewnych zjawisk, że to co 
jest wokół nas zostało tak 
konkretnie określone w 
sposób bardziej naukowy 

Zostały  przeanalizowane  toposów  opisywanych    w 
modernizmie kultur i tutaj badacze zastanawiają nad 
tym : 

Roszczenie rozrachunku z modernizmem który polega na 
tym, że rozróżniamy: 

Jak postrzegano inność? 

Jacy byliśmy MY opisując innych? Jacy my 
wtedy byliśmy? O czym my wtedy myśleliśmy? 
Jak my na nich patrzyliśmy? I co wtedy 
wiedzieliśmy tak naprawdę? 

Co spowodowało poznawcze zawłaszczenie 
świata? Czyli co spowodowało, że wysnuliśmy 
takie a nie inne wnioski?

 

Modernizm na peryferiach 

Modernista wśród innych. 
Czyli jaki był ten badacz! 

background image

Ironiczne doświadczenia kultury (Richard Rorty) Obecnie nastąpiło zderzenie aktywności i samokrytyki, że często antropologowie dostrzegają jakieś błędy w 
antropologii wcześniejszej, ale też stają się bardzo aktywni Sama KULTURA to= zbiór kodów i artefaktów podatnych na twórcze i krytyczne przetworzenie – w 
kulturze możemy znaleźć bardzo wiele takich nowych wartości, które mają jakieś określone znaczenie, niekoniecznie widoczne na 1 rzut oka. Mogą być w sposób 
twórczy i krytyczny przetworzone to znaczy mogą być różnie interpretowane przez różnych ludzi a jednocześnie też mogą być w sposób naukowy dobrze opisane. 
Nastąpiła relatywizacja estetycznego wymiaru kultury tzn. nie jest już tak jak kiedyś, że kiedy była np. kultura kolonializmu stwierdzono że trzeba tych innych 
dzikich np. wymordować , taką kulturę zniszczyć tylko następuje taka relatywizacja = że rozumiemy że np. różne kultury różnie interpretują piękno, że to co dla 
nas niekoniecznie jest piękne w innej kulturze może być piękne 
Jak opowiadać o kulturze?
 Aby opowiadać o kulturze konieczne jest:  Zadziwienie nad  tym co pozornie oczywiste – żeby móc odkryć bardziej szczegółowe 
aspekty naszej kultury, trzeba mieć taką zdolność zadziwiania się nad tym co oczywiste , trzeba mieć taką zdolność żeby dostrzegać takie rzeczy które innym 
umykają.  

• 

Trwałość odnajdywana nagle 

Antropologia = matryca. Antropologia może być taką matryca którą możemy przykładać do naszej kultury i która może ułatwić nam jej badanie  
Antropologiczna opowieść to jedna z możliwych opowieści o kulturze, w której żyjemy, którą chcemy poznać, ale która także określa nasze dążenia. Gdyby nie 
było kultury, nie byłoby antropologii, a gdyby nie antropologia, inaczej z pewnością widzielibyśmy kulturę i inaczej sobie o niej opowiadali.
 

KOMENTARZ MUCHY 

Ten przedrostek „przed” gdy mówimy o postmodernizmie nie powinien nas mylić. To nie jest tak, że jak jedno się kończy, pustka, to drugie się zaczyna – to się 
przeplata. Wittgenstein (I ref.) umarł w 1951 roku a z uwagi na swoją koncepcję gier językowych  i niemożliwości znalezienia jednego uniwersalnego sposobu 
porozumiewania jest wciąż klasykiem. Nawróciłbym do tego co w 3 ref mówiono, a mianowicie o tej relatywizacji estetyki – to także się nie zaczęło się dzisiaj, 
czy  w  końcu  lat  80  czy  90.  Przypominam  państwu  że  fascynacja  w  Europie  kulturą  Japońską  to  jest  początek  XX  wieku,  że  fascynacja  kulturą  afrykańską, 
przywożenie rzeźb i różnych skór i strzał itp., przez podróżników to jest też początek XX wieku. I to miało ogromny wpływ na kulturę europejską  i pochodną 
kultury  europejskiej.  Więc  to  nie  jest  jedna  po  drugiej,  to  nie  są  rzeczy  izolowane.  I  ref-  przypominał  o  wielości  terminów,  Mucha  by  chciał:  jaka  do  niego 
terminologia  najlepiej przemawia:  do  niego  przemawia  wprowadzone  przez  Zygmunta  Baumana,  który  jak było  wspominane  prowadził  badania  z  pogranicza  z 
szeroko rozumianej socjologii kultury [kulturowej wręcz] i antropologii, ale on mówi tak: odróżnijmy od siebie na tyle na ile się da, bo każde odróżnienie nie jest 
pełne,  odróżnijmy  więc  pewien  stan kultury  i  refleksję  nad  tym  stanem kultury.  On proponuje,  co Musze  się podoba,  stan  kultury  nazwać ponowoczesnością, 
żyjemy  więc w jego rozumieniu w świecie ponowoczesnym. A postmodernizm to jest pewnego typu refleksja nad tą ponowoczesną kulturą.  No oczywiście ta 
refleksja  nad  ponowoczesną  kulturą  sama  w  sobie  jest  częścią  tej  kultury  ponowoczesnej,  czyli  ponowoczesność  byłaby  czymś  szerszym.  Postmodernizm  to 
byłaby tutaj ta refleksja nad nią. I znowu to prowadzi do takiego przypomnienia  pewnej  relatywności terminów Przypominam, że termin modernizm w naszej 
Polskiej kulturze oznacza coś całkiem innego niż krytykują badacze postmodernistyczni. Natomiast modernizm to jest dwustopniowy poślizg, który nie ma nic 
wspólnego z racjonalizmem. Tam to się nazywało modernizmem a właściwie było tym czymś co my dzisiaj nazywamy modernizmem.  
O metaforze KŁĄCZA Mucha już nie chciał się powtarzać, ale przypomniał że ta kultura ponowoczesna charakteryzować się ma załamaniem podziału  na kulturę 
elitarną i masową. Nie ma już czegoś takiego. Otwartość form która prowadzi do reflektyzmu  – nie ma więc wyodrębnionych stylów i obowiązku działania w 
obrębie  stylu.  Ale  to  jest  brak  dominujących  prądów  w  kulturze,  a  właściwie  wszystko  już  było,  bo  my  naturalnie  wiemy  że  wszystko  już  było,  bo  wszystko 
naturalnie zaczęło się od Arystotelesa  no ale teraz mówią postmoderniści że to szczególnie jest takie silne.  No o czym była tutaj mowa: dewaluacja twórczego 
monopolu  artysty  i  pojęcia  oryginału.    Właściwie  to  się  zaczęło  z  fotografią  trzeba  sobie  to  powiedzieć  wyraźnie.  Od  fotografii i  sprzedaży  zdjęć  zaczęła  się 
dewaluacja oryginału. Nie ma oryginału tylko SA kopie, a potem z Andym Worcholem i rozmaitymi innymi weszło to do kultury plastycznej już że tak Mucha 
powie malarskiej. Samo referencyjność też tutaj była dotknięta – właściwie nie odwołujemy się do jakiś realiów poza tekstem tylko do innych tekstów. Pojawiają 
się hiperłącza, hiperteksty każdy tekst odwołuje się do innego tekstu. Nie opisujemy rzeczywistości poza książkowe, czy poza tekstualne tylko nawiązujemy do 
innych. Jean Francois Lyotard – tu przypomnę pojęcie wielkich narracji- on mówi co to są te wielkie narracje – Wielkie narracje są to wielkie systemy teoretyczne 
które  miałyby  być  w  miarę  uporządkowane  i  systemowe  właściwie,  które  zawierają  odpowiedzi  na  najważniejsze  pytania  świata.  Jakie  my  znamy  takie  meta 
narracje?: np. znamy meta narracje religijne, wielkie globalne religie  monoteistyczne są takimi narracjami. Odpowiadają na wszystkie pytania.: a więc Judaizm, 
Chrześcijaństwo, Islam. Ale przecież nie tylko one bo znamy takie meta narracje jak np. marksizm., czy powiedzmy strukturalizm czy pozytywizm. Gdy mówi 
Lyotard że skończył się czas wielkich narracji to mu chodzi o to że zaczyna dominować wiedza lokalna- a więc nie ma już takiej jednej uniwersalnej wiedzy która 
dotyczyłaby wszystkiego. Istnieją poszczególne lokalne odmiany wiedzy.  
Mucha także chciał zwrócić uwagę  na konsekwencję tego  pojęcia gier językowych  i konsekwencje podejścia kwestionującego jedność a kładącego nacisk na 
różnice, a więc kładziemy nacisk na różnice chociaż pamiętamy świetnie o relatywności wszystkich różnic. I dlaczego dla nas jako postmodernistów jest ważna 
różnica. No dlatego ponieważ ona umożliwia pojawianie się nowych idei. Jeżeli przyjmiemy uniwersalność, jeżeli przyjmiemy, że istnieje jeden system wiedzy 
który się sprawdził i tak trzymać, i to już się raz sprawdziło najpierw na szczurach potem na ludziach i nie ma co więcej w tym grzebać, to tak przez to nic nowego 
nie odkryjemy powiedzą postmoderniści. Jeżeli kładziemy nacisk na różnice i na sprzeczność to odkryjemy rzeczy o których dotąd nie wiedzieliśmy. I przypomina 
Mucha co już było omawiane: nieusuwalność konfliktu, dyskurs a nie monolog, raczej dialog polilog – to wielokrotnie słyszane w referatach.  
Hybrydyzacji już mówił. 
Zygmunt Bauman  wprowadza ta koncepcję przeciwstawienia prawodawców- tłumaczom, i potem słyszeliśmy o Richardzie Rorty? Do którego będziemy wracać 
w  ciągu  tego  semestru–  to  podobne  koncepcje  które  mówią  że  badacz  społeczny  nie  ma  pokazywać  nam  jedynej  prawdy  o  świecie,  ponieważ  badacze 
postmoderniści uważają że takiej jednej prawdy o świecie nie ma. Badacz nie może nawet być prawodawcą, może udawać jak ma taką fantazję, lecz badacz ma 
być  tłumaczem  jak  mówi  Bauman  i  koneserem  zróżnicowania  jak  mówi  Rorty.  Naszą  rolą  według  jednego  i  drugiego  jest  to  żebyśmy  potrafili  spróbować, 
żebyśmy próbowali zrozumieć inne kultury i spróbowali przekładu języka jakiejś innej kultury na język naszej kultury.  Pamiętamy świetnie że ten przekład nie 
zawsze  musi  być  trafny  nie  zawsze  się  uda  ale  tutaj  chodzi  raczej  o  intencje  i  o  wysiłek  w  kierunku  tego  przetłumaczenia  i  w  kierunku  tego  żebyśmy  to 
zróżnicowanie jakoś akcentowali. – to tyle na temat tekstu Kempnego 
Buchowski Kempny: 
Zwrot ku literaturze – wiemy tydzień temu była mowa o etnograficznej autokreacji i o porównaniu Conrada i Malinowskiego mówi ona o tym że jeden i drugi w 
sposób  fikcyjny  opisują  świat  jakiś  innych  ludów  i  że  właściwie  to  jest  to  samo.  W  postmodernizmie  ten  zwrot  ku  literaturze  jest  bardzo  wyraźny.  Opis 
etnograficzny właściwie dla postmodernistów nie wiele się różni od opisu literackiego.  
Odrzucenie ideału poznającego podmiotu i podejście ironiczne. Mucha czaiłby przypomnieć że to co się pojawia od początku i w różnych właściwie wariantach 
np. Jeffrey Aleksander w tej swojej analizie modern izmów różnych twierdzi że postmodernizm jest kompletnie antyironiczny, że wszyscy którzy byli ironiczni w 
postmodernizmie to zostali z niego wykluczeni np. Richard Rorty, co wydaje się Musze wyraźną przesadą ze strony Alexandra. Wiele jeszcze o Rorty będziemy 
słyszeć, wydaje się jednak że jest on taką ikoną postmodernizmu. Rorty mówi że to ironia jest charakterystyczna dla postmodernizmu ale pan Tyler mówi, że nie 
ironia. Tyler mówi że ironia jest to rzecz modernistyczna, parodia to jest rzecz postmodernistyczna.  
Intertekstualność- o tym była mowa , opis gęsty 
? Krytyka antropologii – wielokrotnie się to tutaj powtarzało chociaż w różnych wariantach, że antropologia postmodernistyczna ma pewien feler który jest bardzo 
łatwy  do  prześwietlenia  i  to  wyszydzanie  tego  feleru,  spotkamy  pod  koniec  naszego  kursu  –  znacznie  rzadziej  badacze-  antropologowie  postmodernistyczni 
zajmują się jakąkolwiek rzeczywistością poza antropologiczną. Głównie zajmują się oni krytyką antropologii. Jest taki sens w tym, mianowicie najpierw trzeba się 
jakoś odciąć od przeszłości pokazać co my chcemy zrobić nowego ale jeśli nic innego nie będziemy robić tylko krytykować inne antropologie to możemy się 

background image

troszeczkę zapędzić i możemy właściwie niewiele wnieść do świata.  Warto o tym pamiętać, ale jeśli jesteśmy tacy krytyczni wobec antropologii to może warto 
sobie czasem znaleźć trochę czasu i popatrzeć na Pana Masaja, Maoysa czy też innych . 
Panowie Burszta i Piątkowski w swoim tekście o antropologicznej opowieści interesujące rzeczy też piszą. Mucha czaiłby najpierw zwrócić uwagę na metaforę 
zwierciadła
 która się pojawia w tytule wstępu tego właśnie tekstu – pamiętamy że jest to pierwszorzędna metafora dla w ogóle nauki. Nauka jest zwierciadłem 
jakiejś rzeczywistości. W związku z tym antropologia taka tradycyjna Malinowski np. czy tez pan Boas,  - antropologia ma być odzwierciedleniem życia ludów 
tzw. Pierwotnych, plemiennych. No ale antropologowie postmodernistyczni  mówią tak: zwierciadło ok. ale  pęknięte , albo zwierciadło ok. ale z tzw. gabinetu 
luster. Więc ta antropologia jest albo popękanym zwierciadłem  albo tym właśnie z  tego gabinetu luster tzn. coś się tam odbija ale właściwie nie mamy wiedzy 
pewnej na temat co to jest co się odbija. – a więc to jest ta metafora zwierciadła- Pamiętajmy o niej!!! Zwierciadło zawsze popękane i raczej zawsze staramy się z 
tego obrazu w popękanym zwierciadle coś sklęcić. Wrażliwość na różnice to wszyscy wiemy, ale też świadomość zewnętrzności antropologii tzn. oni twierdzą, 
pan  Burszta  i  Piątkowski,  że  różnica  w  badaniu  odmienności  między  powiedzmy  Malinowskim  a  badaczami  dzisiejszymi  postmodernistycznymi  jest  taka  że 
najpierw może podobieństwo bo pamiętajmy o tej relatywności różnicy, podobieństwo: Malinowski zdawał sobie sprawę z tego że on jest inny, nawet jeśli sam 
tego nie widział to mógł dostrzec że on jest biały a tamci są czarni, jak zobaczył zdjęcie swojego namiotu to zobaczył że troszeczkę inaczej wygląda, ale oni 
mówią  że  to  nie  sztuka  tylko  popatrzeć  ale  trzeba  mieć  refleksję  nad  własną  zewnętrznością.  Tzn.  jeśli  prowadzimy  badania  to  powinniśmy  sobie  w  pełni 
uświadomić tę zewnętrzność i rozważyć to jakie są jej konsekwencje, co to znaczy dla naszego zrozumienia kultury. I oni mówią [Burszta i Piątkowski] że jeżeli 
rozważymy to co to znaczy dla naszego rozumienia kultury to być może ta relacja badany? badany będzie relacją no pełniejszą. Świadomość zewnętrzności, samo 
refleksja. Ta samo refleksja prowadzi też do odpowiedzi na ważne pytanie: kim my jesteśmy? Jeżeli my prowadzimy badania nad jakimś innym to tutaj musi być 
jakaś, no nie tyle symetria, co tych wrażeń – są inni ale też jesteśmy i my. Jeżeli się zastanawiamy nad tym kim są Ci inni to po to żeby ich dobrze zrozumieć 
powinniśmy najpierw zrozumieć też siebie. – musimy sobie z tek rzeczy w pełni zdawać sprawę, od niej się nie uwolnimy. Kwestia taka, że zrozumienie innego 
ułatwia  zrozumienia  siebie  ale  nie  można  zrozumieć  innego  bez  wcześniejszego  zrozumienia  siebie.  Czyli  mamy  do  czynienia  z  całym  procesem  poznawania 
siebie, i poznawania innego. I im bardziej ten proces odpowiadania na pytanie : kim ja jestem, ten kto bada innego? Jeśli na to kładziemy nacisk tym lepiej jak się 
zdaje te relacje odtworzymy. No więc przydałoby się zastanowić właściwie nad tym: Czym tak właściwie jest kultura zachodnia? Czy ta kultura zachodnia, której 
jesteśmy uczestnikami, ma prawo wyznaczać standardy dla innych kultur, czy też jest to po prostu jedna z kultur bardzo licznych  które występują w świecie. No i 
tu  znowu  Mucha  wraca  do  3  prezentacji:  Pan  Richard  Rorty  mówi  tak:  nie  dajmy  się  zwariować  postulatowi  relatywistycznemu  że  wszystkie  kultury  są 
równoważne, bo one chyba nie są równoważne. One mają wszystkie swoje uprawnienia ale jednak są pewne różnice mówi Rorty mówi tak: to przecież te inne 
kultury są kulturami na ogół zamkniętymi [Przykład w referacie Islamu i jego zamkniętości, ale Islam wydaje się Musze jednak najmniej z zamkniętych kultur z 
uwagi na imperializm islamu  – przypomnijmy sobie ogromne podboje  Islamu. No więc Panowie Muzułmanie nie byli tak całkowicie zamknięci. Pobijali różne 
kultury,  wiedzieli  że  się  nie  da  przerobić  na  Arabów  każdego  człowieka  bo  pozwolili  zostawić  pewne  aspekty  kultur,  tylko  tyle  że  kazali  wszystkim  stać  się 
Muzułmanami, ale poza przynależnością religijna jest jeszcze mnóstwo innych aspektów tożsamości, których oni nie ruszali jak wiadomo z Historii. Jt. Zamknięta 
kultura ale są bardziej zamknięte kultury- nie Imperialne które odrywają się od wszystkich innych, stawiają mury – jak panowie Chińczycy, którzy uważają że są 
w centrum świata i nikt nie powinien tam do nich przychodzić bo tylko kłopoty przyniesie] Rorty mówi: popatrzmy na kulturę jako monadę, to jest pojęcie jak 
wszyscy  pamiętamy  od  Leibniza,  czyli  pewna  zamknięta  całość,  ale  mówi  że  nasza  kultura  jest  stosunkowo  najmniej  zamknięta.  Nasza  kultura  jest  raczej  z 
otwartymi oknami i jest dosyć dobrze przewietrzona. My dajemy pewną szansę światu mianowicie taką że potrafimy pokazać światu tolerancyjność jaka by ona u 
nas nie była, to jednak jest większa niż w wielu innych kulturach.  
To tez np. Pan Kołakowski Leszek, który jednak nie był jakimś ksenofobem ale mówi tak, że  jednak to antropologia powstała w naszej kulturze a nie w innych. 
To tutaj ta otwartość i zainteresowanie światem się zaczęło.  
Kultury więc mogą być pod wieloma względami równoważne ale nasza ma pewne szczególne cechy. Czy w takim razie jej pretensje do uniwersalności są trafne to 
jest inne pytanie. A więc na ile jest ona w cudzysłowie lepsza to jest ale czy całkiem jest to już można mieć poważne wątpliwości  
Ref 3. Mówiono o  antropologii która zwraca się ku współczesności i zwłaszcza takie poglądy takich antropologów kulturoznawców, że tak powie Mucha, to oni 
właściwie  oni  [kulturoznawcy  –  antropologowie]  +  Bauman  to  reprezentują  takie  stanowisko    można  by  powiedzieć  proste  w  sprawie  tego  czym  się  zajmuje 
współczesna antropologia.  Czym się zajmuje przedmiotowo gdy nie zajmuje się sobą , ma chwilę czasu by się zająć czymś innym niż ona sam. To są właściwie 2 
ogromne sfery. Pierwsza  z tych sfer  to jest konsumpcja, a więc konsumpcja to,  to coś co buduje świat [a czy to jest świat ładny czy  nie to już całkiem inna 
sprawa] druga rzecz to SA masowe media, kultura popularna. Tutaj zauważmy też że owa kultura popularna i masowe media, Mucha  nie mówi kultura masowa, 
bo to pojęcie kultura masowa[ które w polskiej literaturze zostało upowszechnione przez Antoninę Kłoskowską ] to pojęcie w antropologii postmodernistycznej w 
ogóle  nie  występuje,  dlatego  ponieważ  pojęcie  kultura  masowa  jest  pojęciem  przeciwstawianym  kulturze  elitarnej  czy  też  tzw.  kulturze  wysokiej.  My  tutaj 
mówiliśmy wielokrotnie że myślenie postmodernistyczne jest myśleniem które kwestionuje  to rozróżnienie – kwestionuje to że jest jedna kultura elitarna druga 
masowa to jest kultura popularna  
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

WYKŁAD 5 10.11.2009 

KOMENTARZ DO REFERATU TYLER  
Tekst napisany w sposób eksperymentalny. To nie jest zwykła narracja, w której tekst składa się po prostu ze zdań i ewentualnie równoważników zdań. Ten tekst 
składa się z obrazków,  z pocięcia różnych słów na fragmenty. Jak  widzimy „Przed-się-wzięcie postmodernistyczne” jest przykładem takiego słowa pociętego. 
Bardzo dużo jest takich słów pociętych. Tyler operuje tekstem. Tekst jest nie tylko przekaźnikiem ale tekst też jest jak gdyby obrazem, który sam w sobie ma 
pokazywać pewne cechy świata, cechy kultury.  Sam ten teks jest o sobie w pewnym sensie. Jest napisany  w  sposób taki, jak wygląda zdaniem autora kultura 
postmodernistyczna. Kultura, która jest bardzo nieuporządkowana - Panowie i panie postmodernistyczni uważali, że taka kultura po prostu jest i to że my możemy 
się z niej śmiać, albo możemy protestować przeciwko niej, ale to nic nie zmieni, po prostu ONA JEST. 
Pisze Tyler o tym że umysł nas wszystkich jest stale przekształcany, przetwarzany pod wpływem rozmaitych technologii. Sposób przekazu wiadomości jest sam 
przekazem wiadomości. Pisarstwo samo w sobie jest problemem i tek tekst pokazuje właśnie jak pisarstwo jest problemem.  
KŁĄCZE  
Metafora kłącza przeciwstawiona metaforze systemu 
Modernistyczne myślenie jest oparte na metaforze systemu  
Czym jest system? Jest pewną całością. To kłącze jest całością składającym się z wielu pędów i każdy z tych pędów się rozwija jak gdyby w swoją stronę, swoim 
tempem i w każdej chwili możemy każdy z tych pędów przeciąć a kłącze dalej funkcjonuje. A więc można by powiedzieć, że wszystkie te pędy mają znaczną 
autonomię, zarówno jeśli chodzi o ich strukturę jak i jeśli chodzi o ich zmianę.  
W  systemie  jest  inaczej  System  składa  się  z  części  bardzo  silnie  powiązanych.  Autonomia  części  jest  bardzo  ograniczona.  Jeśli  naruszymy  jedną  część,  czy 
element tego systemu to zmienia się wszystko. Naruszenie w każdej części powoduje zmiany  w pozostałych częściach i zmiany w całości. Jest inaczej niż w 
kłączu. W kłączu może kwitnąć tysiąc kwiatów. 
KOLEJNA SPRAWA TO JEST SPRAWA FUNDAMENTÓW : Fundamentów, reguł, zasad, Kryteriów 
Tyler opisywał używając wielu metafor.  
Tyler mówi, że postmodernistyczne myślenie można by porównać do fundamentów na których stoją domy w Amsterdamie. Domy w Amsterdamie mianowicie 
stoją na bardzo  ruchomych  fundamentach  i bardzo  niepewnych,  w  związku  z  tym  nie  można  budować  tam  ogromnie  trwałych  i  ogromnych  budynków,  które 
byłyby ze sobą dobrze połączone ponieważ kto  wie co by się z nimi stało. Fundamenty  więc  według postmodernistów jakoś istnieją tylko tyle  że są kruche i 
niepewne i dosyć płynne.  
Natomiast myślenie modernistyczne jest oparte na innej metaforze. Na budowaniu zamku na skale. A więc fundament jest jeden silny i można na nim budować 
coś co będzie absolutnie trwałe 
Co dalej znaczy ta metafora. w postmodernizmie  Że nie ma ostatecznej wykładni żadnych zdań. Nie ma ostatecznej jedynej interpretacji żadnej koncepcji. Tutaj 
też wszystko jest płynne  
modernizmie mówi Tyler wszystkie sądy oparte są na jakiś wcześniejszych regułach. Na jakiś założeniach.  
postmodernizmie mówi on nie ma takich reguł i kryteriów. Co więcej bywa tak że dobieramy kryteria post factum. Np. chcemy za coś nagrodzić panią Agatkę. 
Ustalamy że nagradzamy panią Agatkę a potem nas się ktoś spyta: Dlaczego nagrodziłeś panią Agatkę a nie panią Ksenię?  Wtedy ja zaczynam wymyślać, czy 
dobierać kryteria, które pozwalają mi uzasadnić to co wcześniej zrobiłem  
DYSKURSY 
Pojęcie dyskursu wzięte od klasyka poststrukturalizmu Michaela Foucault, a dzisiaj już wszystko jest dyskursem. Słowo dyskurs nawet dominuje wśród panów 
którzy w parkach piją piwo i oni też prowadzą dyskurs na temat dyskursu.  
Dyskursy są lokalne. My właściwie nie ma żadnej uniwersalnej teorii, co więcej my nie chcemy ponieważ nie wierzymy mówią panowie postmoderniści i panie. 
Nie chcemy. Nie chcemy mieć żadnej wiedzy ogólnej. Nie ma jej. Modernistyczni myśliciele wierzą w możliwość pełnego uzgodnienia wszystkiego. Modernizm 
  myśliciele  wierzą  w  możliwość  stworzenia  jednej  teorii  wszystkiego.  Natomiast  myśliciele  postmodernistyczni  nie  wierzą  w  to.  Uważają,  że  prawdy  są 
lokalne.  Nie  da  się  uzgodnić  wszystkich  interpretacji  świata.  Powiedzą  że  raczej  disensus  niż  konsensus,  powiedzą  że  nacisk  na  konsensus    jest  raczej 
wywieraniem przemocy. Co to znaczy? To znaczy, że jeżeli chcemy coś uzgodnić to musimy dążyć do tego aby wyeliminować pewne typy poglądów. Dążenie do 
konsensusu  jest  tak  naprawdę  eliminacją  części  naszej  wiedzy  o  świecie,  części  naszej  wiedzy  lokalnej,  a  dla  postmodernistów  ta  wiedza  lokalna  jest 
najważniejsza.  
Odróżnienie  ironii  od  parodii  –  to  rozróżnienie  jest  możliwe  i  wielu  wie  na  czym  ono  polega  ale  wielu  komentatorów  ma  różne  zdania  co  do  tego  czy 
postmodernizm jest ironiczny czy też nie.  
Modernizm  taki jak w naszej literaturze, to jest czas przełomu 19 i 20 wieku był bardzo ironiczny 
Postmodernizm    parodia  jest  rzeczą    istotną  dla  postmodernizmu.  Dlaczego?  Podchodzi  do  sprawy  parodii  śmiertelnie  poważnie.  Uważa,  że  świat  jest 
absurdalny, a więc jedyne adekwatne zdaniem Tylora podejście do świata jest to podejście parodystyczne, ponieważ podejście poważne do absurdalnego świata 
byłoby kompletnie niepoważne.  
SPRAWA PRAWDY 
Postmodernizm
 Kładzie się większy nacisk na prawdopodobieństwo niż prawdę. [np. pyta się mnie ktoś która jest godzina? Jest godzina tak się umówmy, że 
jest godzina za 7 pierwsza i powiedzmy, że Pani Ania się mnie pyta która jest godzina? I ja wtedy mówię nie prawdę ponieważ mówię, że jest za 6 pierwsza. 
Powiedziałem nie prawdę. Ale ja mogę odpowiedzieć coś innego, ja mogę odpowiedzieć absolutną prawdę , że jest w tej chwili między 10 a 16. Jest to zdanie 
prawdziwe i można sobie zadać pytanie i powiedzieliby postmoderniści że znacznie większy jest pożytek z fałszywego  zdania mówiącego że jest za 6 pierwsza a 
jest za 7 pierwsza, niż z prawdziwego że jest między 10 a 16.  – a więc mówią oni nie absolutyzujmy prawdy]  nie absolutyzujemy prawdy. Prawda może nam 
służyć właściwie do zdefiniowania tego co jest fałszem. Prawda jest takim kryterium że odróżniamy coś od czegoś. Prawda porządkuje świat. Przypomina to nie 
postmodernistycznego myśliciela Luhman – prawda to pewien kod kulturowy, którego celem jest uporządkowywanie świata- oddziela jedna zdania od drugich. 
Oddziela zdania które chcemy akceptować od zdań których nie chcemy akceptować.  
Modernizm  myśli  w  kategoriach  globalnych  lub  uniwersalnych.    chce  wyjaśnić  w  pełni  cały  świat,  przy  pomocy  jednej  uniwersalistycznej  teorii  Wierzy  w 
jedność  wiedzy,  jest  utopijny  [myślenie  szukające  ostatecznych  rozwiązań]  Myślenie  utopijne  dla  niego  to  coś  złego,  a  postmoderniści  uważają  że  nie  ma 
ostatecznych rozwiązań.  
Nie jest dobrze że w  modernizmie prawda jest konsekwencją metody co to  znaczy. To znaczy że w myśleniu naukowym my wierzymy w jakieś zdania jeżeli 
rozumiemy i akceptujemy metodologię dochodzenia do tego.  To nas odcina mówi Tyler d zdań które moglibyśmy uznać ale  za którymi nie stoi  odpowiednia 
metodologia  
 

James Clifford „O etnograficznej autografii: Conrad i Malinowski” TEKST DRUGI BEZ REFERATU 

James Clifford jest jednym z najpopularniejszych przedstawicieli postmodernistycznych [antropologów postmodernistycznych] 
Ten teks ogólnie pokazuje co to w ogóle znaczy robić badania empiryczne w sposób postmodernistyczny  
O  co  w  tym  tekście  chodzi  Cliffordowi?  Można  by  zacząć  od:  Przeciwstawienia  beletrystyki  [powieści]  wynikom  badań  antropologicznych,  opisom 
antropologicznym. Na czym to przeciwstawienie mogłoby polegać? Zacznijmy od powieści takiej jak powieść Jądro Ciemności, która jest bardzo ważna w tym 
tekście. Powieść jest zawsze pewnym wyrazem emocji autora. Powieść jest subiektywnym i selektywnym przedstawieniem jakiegoś fragmentu rzeczywistości. 

background image

Powieść wyrażać ma nie tylko treści zewnętrzne wobec autora ale powieść ma wyrażać także jego subiektywność. Czymś zupełnie innym ma być wynik badań, 
raport  naukowy
.  Czymś  innym  ma  być  wynik  badań  naukowych  –  taki  raport  ma  być  obiektywny.  Ma  odzwierciedlać  w  pełny  sposób  ten  problem,  który 
przedstawił przed sobą autor. Zasadniczo uważamy, że jeżeli mamy dobrą metodę to wtedy wynik badań naukowych jest kompletnie niezależny od badacza. To 
już Max Weber mówił że wprawdzie problem badawczy dobieramy sobie na zasadzie wartości, model pojęciowy dobieramy sobie na zasadzie wartości, ale mówi 
że  jeżeli  już  mamy  wybraną  tą  problematykę  badawczą,  jeżeli  mamy  wybrany  model  pojęciowy  to  dalej  czysta  logika  kieruje  naszymi  badaniami  i  naszym 
opisem. Nie jest ważne kto jest tym  badaczem. Badacz jest właściwie tylko doskonałym instrumentem pomiaru. Jeden badacz może być spokojnie zastąpiony 
przez innego badacza. Taka jest różnica pomiędzy powieścią a wynikiem badań etnograficznych jak np. u Malinowskiemu 
Clifford w tekście p[przeciwstawia sobie 2 utwory + jeszcze trzeci: 

 

Jądro Ciemności 

 

Argonauci Zachodniego Pacyfiku 

 

Dziennik 

Joseph Conrad 

 

Bronisław Malinowski 

 

 

Bronisław Malinowski 

[powieść]   

 

[raport z badań] 

 

 

[Clifford znał tylko fragmenty tego tekstu] 

Teza  Clifforda:  My  nie  widzimy  żadnej  różnicy  pomiędzy  powieścią    [Jądro  Ciemności]  a  raportem  [Argonauci  Zachodniego  Pacyfiku]  Dla  Clifforda  są  to 
opowieści  o  takim  samym  statusie.  Co  to  znaczy?  To  znaczy  że  dla  Clifforda  oraz  innych  postmodernistów  właściwie  pisarstwo  antropologiczne  czy  też 
etnograficzne jest jedyną z wielu narracji na jakiś temat. Tutaj nie jest oczywiście ten sam temat Malinowski pisał o Triobrandach a Jądro Ciemności dzieje się w 
Kongo ale tematem w szerokim tego rozumieniu są rzeczy podobne. Jedno i drugie to jest właściwie to samo, są to tego samego typu narracje. Co w szczególności 
je łączy? Łączy je subiektywność autora – ta subiektywność autora w Jądrze Ciemności jest na wierzchu [jest bardzo wyraźna]  u Malinowskiego jej nie widać 
pozornie. W Argonautach jeżeli my nie jesteśmy wystarczająco zorientowani to możemy to przeoczyć. Ale Clifford uważał że on jest zorientowany i on tego nie 
przeoczył, do tego jeszcze tutaj on dodaje Dziennik. Właściwie my powinniśmy umieć podejść do Argonautów jako do czegoś jednostkowego, do pewnego typu 
narracji  antropologicznej  która  jest  niezależna  od  czegokolwiek  innego  ale  równocześnie  powinniśmy  pamiętać  o  Dzienniku  Malinowskiego  w  którym  on 
przedstawia swą subiektywność. Takie podejście jest bardzo interesujące ponieważ w Argonautach i we wszystkich monografiach modernistycznych mamy do 
czynienia  z  monologiem.  W  dzienniku  widzimy  polilog  [polifonia].  Co  to  znaczy?  To  znaczy  że  w  dzienniku  my  widzimy  nie  tylko  Malinowskiego  jako  ten 
jedyny i dokonały instrument pomiaru ale widzimy też  głosy innych. W dzienniku słyszymy głosy Panów i Pań Triobrandczyków .  Nie tylko opis, ale i to co 
mówią Triobrandczycy.  
Potraktował Argonautów Zachodniego Pacyfiku jako fikcji. Powieść jest fikcją. Ale Argonauci dla nas to nie fikcja tylko opis realny. Ale mówi Clifford:  Każda 
opowieść antropologiczna jest fikcją. Na czym ta fikcyjność polega? Tutaj się dokonuje pewnego typu skupienie rozmaitych wątków, że kiedy autor prowadzi 
badania, zwłaszcza takie jak Malinowski, to zbiera bardzo wiele rozmaitych informacji, obserwacji, które wszystkie notuje. I powiedzmy że to jest realistyczne, 
jednostronne, odzwierciedlenie wielorakiej rzeczywistości – te jego notatki. No ale potem pisząc już książkę to on wtedy dokonuje  jak gdyby wstępnej obróbki 
tych  materiałów.  Wtedy  on  zdaniem  Clifforda  z  tych  wszystkich  notatek  tworzy  faktycznie  fikcję.  Prowadzi  selekcję:  wybiera  jedne,  eliminuje  inne.  Mówi 
Clifford  że  na  podstawie  tych  samych  notatek  można  by  napisać  całkiem  inną  książkę  na  temat  Argonautów  Sam  proces  badania  jak  mówi  Clifford  jest 
ambiwalentny i niezdyscyplinowany. Nawet jeśli mamy metodę to i tak proces badań jest niezdyscyplinowany. Pewne rzeczy zauważymy inne przeoczymy. Jedne 
rzeczy  zanotujemy  innych  rzeczy  nie  zanotujemy.  A  potem  mimo  tego  niezdyscyplinowania  procesu  badawczego  to  tworzymy  jeden  wspólny  obraz, 
zuniwersalizowany obraz, w którym wszystkie te ambiwalencje znikają i całe to niezdyscyplinowanie jest kompletnie pominięte tak jak gdyby tego wszystkiego 
nie było. To jest fikcja mówi Clifford, tak samo jak i Jądro ciemności.  
Clifford  porównując  Conrada  do  Malinowskiego  zwraca  uwagę  na  pewne  podobieństwa  ich  sytuacji  kulturowej.  Też  zwraca  uwagę  na  to  że  oni  się  znali. 
Conrad był o pokolenie starszy od Malinowskiego, był jego jak gdyby wzorem postępowania i wielkim autorytetem. Nawet się kiedyś spotkali. Wysyłał mu swe 
prace. Znali się, ale to co jest istotne dla Clifforda to, to że była podobna ich sytuacja. Jaka to jest sytuacja? To jest sytuacja osoby wykorzenionej. Osoby która 
kiedyś  była  bardzo  silnie  zakorzeniona  w  pewnym  kręgu  kulturowym  i  tworzą  ten  sam  kręg  kulturowy  tzn.  Kultura  Polska  i  język  polski  a  potem  same 
dobrowolnie  lub  z  uwagi  na  okoliczności  zostają  te  osoby  wykorzenione  i  znajdują  się  na  marginesie  świata.  Trzecia  interesująca  sprawa  to  sprawa  JĘZYKA. 
Wszystko jest napisane po jakiemuś. Już wiemy z relatywizmu że języki pewne rzeczy ułatwiają wyrazić a inne rzeczy utrudniają. Conrad i Malinowski posługują 
się  jednocześnie  3  językami  i  jedną  rzeczywistość,  tą  rzeczywistość  głębokich  peryferii  świata  albo  na  wyspach  Triobrandzkich  albo  w  Kongo  oni  wyrażają 
faktycznie w 3 językach. Ta obu wspólny był język polski. Swoje fikcje pisali po angielsku. Myśleli po polski, pisali po angielsku. Ich główny sposób patrzenia to 
jest polska kultura, bez niej nie byłoby Jądra Ciemności takiego jakim znamy i nie byłoby Argonautów jakie znamy. Ale gdyby nie były, uważał Clifford, te teksty 
pisane po angielsku to pewne rzeczy by się całkiem inaczej poukładały. Ale jest jeszcze 3 język. Dla Conrada z wiekiem językiem w którym on był naprawdę 
biegły był język francuski, w wieku dojrzałym nauczył się angielskiego i potem stał się jedną z ikon literatury angielskiej. Conrad uważał że język francuski nie 
nadaje się do opisu tego co on opisywał ale prześwituje według Clifforda w jego fikcji, narracji. U Malinowskiego tym 3 językiem jest język tybilijski, a więc 
język tubylców Triobrandzkich, który też przenika. Mamy tutaj do czynienia z przenikaniem się języków co ma znaczący wpływ zarówno na Jądro Ciemności jak 
i na Argonautów.  
W  oby  tych  fikcjach mamy  do  czynienia  z doświadczaniem  samotności. Malinowski, jak  widzimy  ze  zdjęć  Witkacego  na których  siedzi  wśród  tych  ludzi na 
Triobrandach, jest samotną osobą. Powieści Conrada SA jak gdyby z kolei wariacją na temat samotności. Te wszystkie światy które na nich oddziałują powodują 
że właściwie obraz który oni mogliby przedstawić jest obrazem  jakby kłącza. Jest to obraz raczej kłącza niż systemu. Chociaż Malinowski jak pamiętamy jest 
myślicielem systemowym. Co oni obaj robią według Clifforda? Oni sprowadzają kłącze do systemu – tzn. upraszczają świat. Czy upraszczanie świata w fikcjach 
takich  jak  powieść  i  Argonauci  jest  jakimś wielkim  wykroczeniem przeciwko  czemukolwiek  ważnemu.  Clifford  mówi  że  to  nie  jest  ładnie  że  oni  upraszczają. 
Panie i Panowie postmoderniści tacy jak Clifford zasadniczo uważali że nie powinno się uniwersalizować. Nie powinno się dążyć do konsensusu. Do stworzenia 
tej  jednej  opowieści,  tylko  powinno  się  podkreślać  raczej  narracje  lokalne.  Podkreślać  rozmaitość  świata,  różnice.  Ale  czy  jest  to  możliwe?  My  wiemy  z 
psychologii poznawczej że jest niemożliwe, że zawsze musimy świat kategoryzować że zawsze upraszczamy świat. Nie byłoby możliwe jakiekolwiek poznanie 
gdybyśmy nie kategoryzowali. Nie byłoby ekonomii myślenia – co jest zwrotem ku Malinowskiemu, który na temat ekonomii myślenia napisał doktorat na UJ. 
Zawsze  upraszczamy.  Mówi  to  psychologia  kognitywna  ale  także  socjologowie  :  np.  Luhman  mówi,  że  zwłaszcza  w  świecie  postindustrialnym  złożoność 
kontyngencja jest aż tak wielka że my nie jesteśmy w stanie w ogóle zapanować nad tym światem jeśli nie będziemy upraszczać,  a upraszczamy przy pomocy 
różnych kodów kulturowych np. kod kulturowy: prawda.  
Malinowski i Conrad upraszczają świat ponieważ jest on zbyt złożony. Nie da się takiego świata w modernistycznym języku przedstawić.   
Co łączy jeszcze Malinowskiego i Clifforda: Analiza kryzysu tożsamości – analiza relacji między metropoliami [czyli cywilizacją zachodnią a peryferiami ] – 
analiza różnych prawd. T w szczególności widoczne jest u Malinowskiego ale widoczne jest też u Conrada w Jądrze. Jakie to są prawdy? Dziennik i Jądro idą w 
kierunku postmodernistycznym ponieważ pokazują one różne prawdy. Jakie one pokazują różne prawdy? Pokazują one np. prawdę męską i prawdę kobiecą. Świat 
inaczej  wygląda  z  punktu  widzenia  jednej  płci  inaczej  natomiast  z  punktu  widzenia drugiej.  Ponadto  pokazują  różnice  pomiędzy  prawdą  metropolii  a  prawdą 
pogranicza. Obie te fikcje mają inne też ważne tematy z punktu widzenia myśli postmodernistycznej mianowicie napięć pomiędzy różnymi wartościami. Pojawia 
się napięcie pomiędzy  wartością jaka jest  dążenie do szczerości i prawdy a taką wartością jaka jest lojalność. Czy jeżeli stajemy  w sytuacji wyboru pomiędzy 
prawdą a szczerością i pomiędzy lojalnością to mamy jedno wybrać czy mamy drugie wybrać? Pojawia się odpowiedź oczywiście sytuacyjna.  Ale odpowiedź 
sytuacyjna nie jest odpowiedzią modernistyczną. Odpowiedź modernistyczna byłaby raczej taka że powinniśmy mieć pewne uniwersalne zasady. Najlepiej byłoby 
oczywiście jeszcze  żebyśmy  wybrali prawdę. Obaj mówi pokazują dylematy, które chcą uzgodnić a których nie da się uzgodnić.  Pokazują też ważny problem 
płciowości w ramach samotności. W obu fikcjach mamy do czynienia z Panem mężczyzną w  wieku aktywności płciowej który jest otoczony przez  wiele Pań 
kobiet, nad którego zasadami postępowania czuwa Bóg oraz matka, która pisze z Krakowa do Australii aby był wierny narzeczonej.  
Problem płciowości w terenie okazuje się ważnym problemem nie tylko badań Malinowskiego.  

background image

PODSUMOWANIE 
- teza: wszelka antropologia a prawdopodobnie też wszelkie nauki społeczne a możliwie też wszelkie nauki w ogóle są w znacznej mierze odbiciem społecznej i 
psychicznej sytuacji autora  
. w takim sensie każdy raport badawczy jest właściwie fikcją jeżeli porównamy ten raport badawczy do źródeł czyli do tych wszystkich notatek empirycznych z 
których korzysta badacz. Badacz sam siebie kreuje i kreuje swoją twórczość i rezultaty. Argonauci są tak samo analizą sytuacji na Triobriandach jak Jądro jest 
analizą sytuacji w Kongo. Nie ma różnić między tymi fikcjami, a dowodem na to jest dziennik Malinowskiego który wyraźnie pokazuje w jaki sposób ta fikcja jest 
kreowana, w jaki sposób pewne rzeczy są eliminowane a inne włączane do raportu.  
 
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

WYKŁAD 3       

3.11.2009 

 

REFERAT I Miner 

O postmodernizmie przed postmodernizmem 
Postmodernizm  formacja teoretyczna między modernizmem a postmodernizmem  
 

 

 

Pre postmodernizm 

 

 

 

 

 

Między modernizmem a postmodernizmem 

Modernizm cechy 

  Uniwersalizm 
  Generalizacja 
  Uproszczenie 
  Racjonalizacja działań ludzkich i kultury  
  Homogeniczność 
  Zupełność 
  Kompletność 

W społeczeństwach występuje proces ciągłego postępu nawet jeśli on jest niedostrzegalny to jednak ciągle trwa i ma charakter unilinearny w jednakowym stopniu 
dotyczy wszystkich społeczeństw rozwijających się w 1 kierunku ale każdy swoim tempem  
Bohaterami przemyśleń Minera był tajemniczy lud NACIREMA zamieszkujący tereny między Kanadą a Meksykiem. Pochodzenie tego ludu nie jest do końca 
znane  –  to  jednak  nie  przeszkodziło  w  zbudowaniu  ideologii  narodowej  której  głównym  bohaterem  jest  wódz  NOTGNISHAW  znany  z  licznych  heroicznych 
czynów i wielu cnót min prawdomówność. 
To nie mitologia interesuje autora . interesowały go magiczne praktyki i rytuały związane z ludzkim ciałem. Ciało ludzkie podlega naturalnym procesom rozkładu- 
jest ogólnie brzydkie i trzeba je upiększać bo w naturalnym stanie nie powinno ono wogle występować. O zaawansowaniu tych praktykach świadczy fakt że każde 
gospodarstwo domowe posiada własną kaplicę [rys. łazienka] w której praktykuje się rytuały związane z ciałem i wygląd tej kaplicy świadczy o tym jaki jest status 
społ. rodziny. Kaplice są wspólne dla całej rodziny lecz rytuały są prywatne w nich wykonywane – są to rytuały wstydliwe. Centralnym punktem każdej kaplicy 
jest miejsce zwane chrzcielnicą [rys. umywalki] tu dokonują się ablucje – wykorzystują do tego liczne preparaty magiczne dostarczane przez medyków  
Obsesyjnie dbają o usta – bo utrzymanie ich w dobrej kondycji zapewni powodzenie w życiu towarzyskim 1 w roku udają się do człowieka zwanego „świętym – 
człowiekiem- ust” [rys. dentysta] znanego ze swej okrutności i dokonują bolesnych praktyk za pomocą bolesnych tortur. I mimo że praktyki są straszne Nacirema i 
tak się pojawiają u świętego człowieka 
Jest gr. medyków którzy mają własne świątynie zwane LATIPSO [rys. chirurdzy] w których zabiegi jeszcze bardziej okrutne i paskudne. Mają jednak dążyć do 
uleczenia Nacirema z choroby 
Mają profesję szamanów „słuchającymi” – którzy mają wyjąć z głowy uroku rzuconego na naci rema [rys. psycholodzy]  
To społeczeństwo jest masochistyczne.  
 
To satyra społ. Amerykańskiego Tekst podejmuje polemikę z tezami modernizmu  
Kultura  Amerykańska  [zachodnia]  która  uznawana  za  najbardziej  zracjonalizowaną  wcale  taka  racjonalna  nie  jest  –  jest  wiele  rytuałów  magicznych  w  niej 
występuje 
Piękno w kulturze jest czymś relatywnym ponieważ to co nam się wydaje obrzydliwe u innych ludów może się dla nich wydawać piękne 
Relatywizm kulturowy który podkreślany jest w postmodernizmie jest bardzo wyraźny  
Pre postmodernistyczny 

1) 

Płaszczyzna estetyczna Miner opisywał kulturę amerykańską tak jak opisywane są zjawiska w postmodernizmie wyjmuje ją z kontekstu w którym ona 
normalnie występuje wkłada w zupełnie inne realia i dopiero wówczas opisuje 

2) 

Wskazuje na estetyzację życia codziennego  

 

KOMENTARZ MUCHY 

Ten tekst dokonuje dekonstrukcji kultury Amerykańskiej – analiza pewnych fragmentów poprzez wyjęcia z tradycyjnego kontekstu i włożenie ich w inny kontekst 
i pewne zaprezentowanie na nowo  
Podejście  do  świata  zachodniego  w  dokładnie  taki  sam  sposób  w  jaki  podchodzimy  do  tych  ludów  które  antropologia  normalnie  analizuje    [przy  pomocy 
dokładnie tej samej terminologii, ]zwracanie uwagi na te same sprawy: mity  
Mamy  budować  antropologię  w  sposób  analityczny  –  zastanowić  się  nad  tym  jaka jest  możliwa  różnorodność  wzorów  kulturowych  –  mogą  być  różne  wzory 
kulturowe.- są możliwie logicznie różne wzory kulturowe.  
Idąc za Takim antropologiem Geogiem Mardokiem jeżeli nie widzimy pewnych wzorów kulturowych które są logicznie możliwe to powinniśmy zintensyfikować 
wysiłki 
To przypomina Georga Simmla który podzielił socjologię na 3 różne działy min mówił o socjologii filozoficznej i ta socjologia filozoficzna w swoim aspekcie 
metafizycznym zajmuje się czystymi możliwościami  a więc tym jakie są możliwe typy relacji społecznych I jeżeli nie widzimy tych możliwych typów relacji to 
znaczy tylko że za płytko badaliśmy  
Miner  opowiada  o  sposobach  życia  tego  ludu:  mówi  tak  jak  Malinowski.  On  zaczyna  od  tego  że  ten  lud  ma  swoją  gospodarkę  Malinowski  i  wszyscy 
antropologowie tradycyjni zaczynali opis od podstaw ekonomicznych.  
Wiele czasu poświęca rytuałom i magii Nacirema  
Analiza ludzkiego ciała jest interesująca dla całej antropologii  Nie mamy zaufania do natury. Kultura jest ważna Musimy  dzięki zabiegom kulturowym upiększyć 
siebie. Zabiegi związane z ciałem to jedne z podstawowych tematów w antropologii Zajmujemy się ciałem bo nie mamy zaufania do natury. Kultura jest ważna. 
Przez zabiegi kulturowe 
Nacirema Przychodzą do świętych ludzi ust co roku mimo że ich zabiegi są nieskuteczne   racjonalnie myślący ludzie by nie wrócili do takiego człowieka a 
Nacirema wracają i przynoszą mu jeszcze datki 
Ludy pierwotne wierzą czarownikowi mimo że jego magia w ogromnej liczbie przypadków nie przynosi skutku ale my mamy na wszystko wytłumaczenie: jeśli 
magia naszego czarownika nie zadziała to dlatego że musiał być inny czarownik który przeszkodził naszemu czarownikowi. 
Funkcje seksualne SA tabu. 56 rok. Inaczej dziś by to opisywać. Ciąża jest wstydem [wciąż traktowana jako choroba]  
Pojawiają się filmy o tym jak ludzie ze świata nie zachodniego widzą świat zachodni. Dziś w świecie zachodnim mamy do czynienia z bumem edukacyjnym w 
krajach  3  świata  –  ich  spojrzenie  na  świat  jest  całkiem  inne.  Miner  pokazuje  różnice  [które  są  charakterystyczne  dla  antropologii  postmodernistycznej]  ale  też 
podobieństwa. To napięcie między różnicą a podobieństwami występuje stale w antropologii. 
 

background image

REFERAT II Marschall Sahlins „Społeczeństwo dobrobytu” 

Na czym polega dobrobyt? 
- jest to stan wysokiego zaspokojenia potrzeb będących charakterystyczne dla danego społeczeństwa [stan wysokiego poziomu zaspokojenia różnorodnych potrzeb 
bytowych i kulturalnych społeczeństwa bądź jednostki.] 
Wszystkie potrzeby członków społeczności paleolitu [zbieracko – łowieckich] są z łatwością zaspokajane 
POTRZEBY I KONSUMPCJA  
System potrzeb warunkuje zjawiska konsumpcyjne . a sam system potrzeb uwarunkowany przez system produkcji 
Podział dóbr w społeczności paleolitu [pierwotnych] jest bardzo liberalny 
Materialna obfitość [Sahlins] wynika z posiadanych przedmiotów . warunkowany przez styl życia społ. współczesne 
Materialna obfitość społeczeństw pierwotnych wpływa na nią łatwość produkcji 
W społ. Pierwotnych presja materialna się pojawia – produkowanie dużej ilości rzeczy jest niepraktyczne przy przemieszczaniu, są to bowiem ludy koczownicze.  
Utylitaryzm społeczeństw pierwotnych – ich potrzeby są wąsko zdefiniowane przez ich styl życia. Produkują tylko to co jest im w danym momencie potrzebne. 
U społeczeństw pierwotnych nie kształtuje się zmysł posiadania. We współczesnych społeczeństwach zachodnich jeśli ktoś nie ma czegoś fajnego i nowoczesnego 
a na dodatek uważa, że tych nowinek nie potrzebuje to uważany jest za kogoś nienormalnego. To dlaczego nazywamy ułomnymi społeczeństwa pierwotne? Bo 
posługujemy się innymi kategoriami nazywania, charakterystycznymi dla nas, społ. Zachodnich.  
Ubóstwo w społeczeństwach pierwotnych sprowadza się do stosunków charakteryzuje ich wzajemność. Prawa własności nie są w stanie powstać 
Ekonomia daru 
Należy patrzeć na tych ludzi jako ludzi wolnych a nie biednych 
PRACA I ODPOCZYNEK 
U  nas:  praca  8  h    dziennie  przez  5/6  dni  w  tyg.  Ponadto  jest  zabieranie  pracy  Sporo  z  nas  pracuje  dłużej  i  czasu  na  odpoczynek  jest  mało  –  odpoczywamy 
konsumując 
U  społeczeństw  pierwotnych  pracują  oni  mniej  –  praca  to  ok.  5  h  dziennie  w  zależności  od  plemienia.  Zdobywanie  pożywienia  nie  jest  mozolną  pracą.  Po 
zdobyciu  pożywienia  oddają  się  odpoczynkowi  [rozrywce,  niekiedy  hazardowi]  ich  codzienna  praktyka  pozwala  osiągnąć  cele,  zaspokoić  potrzeby  w  sposób 
regularny Konsumują na bieżąco. Nie przejmują się tym że pożywienia może zabraknąć 
OSZCZĘDZANIE VS ROZRZUTNOŚĆ 
Życie społeczeństw pierwotnych w naszym sensie są oni rozrzutni bo magazynują dóbr. Nie są przygotowani na chude lata. Oni przywykli do takiego trybu życia. 
W sytuacji gdy muszą przejść dłuższą drogę każda niepotrzebna rzecz [dla nas cenna] dla nich jest zbyteczna. Pozbawiają się tych rzeczy. Pozbawiają się też 
najsłabszych osobników. 
PODSUMOWANIE 
Powinniśmy się zastanowić kto tak naprawdę żyje w dobrobycie? U społeczeństw pierwotnych brak przywiązania do przedmiotów. 
Czy my się czujemy zaspokojeni bo oni się czują!!! 
U nas ślepa konsumpcja – przez banki wchodzimy w takie poczucie że możemy mieć wszystko. 
 
 

KOMENTARZ MUCHY 

Ten tekst Shalinsa powstał w 1972 roku 
Dotyczy rzeczy innej. Dotyczy społeczeństwa paleolitu  – ludów koczowniczo – zbierackich którzy nie zamierzają przyjmować wyników rewolucji neolitycznej 
[nie chcą prowadzić osiadłego trybu życia tak jak plemiona z którymi się spotykali]  
Badacze  ludów  pierwotnych  opisują  pewne  przeczy  a  potem  mówią  że  tych  rzeczy  nie  ma    np.  badania  nad  systemem  pokrewieństwa.  Badacze  widzą  że 
społeczeństwa  są  zróżnicowane,  ale  mówią  że  jest  proste,  bo  jest  to  patrzenie  badaczy  przez  pryzmat  własnej  kultury]  Marschal  z  bardzo  modernistycznej 
antropologii to pokazuje 
Skąd wiemy, że ludzie mają tyle jedzenia ile im potrzeba? 
To  da  się  obliczyć.  Wiadomo  jest ile  kalorii powinien  zjeść  człowiek  w  danych  warunkach  klimatycznych  [wiemy  to  na  podstawie  naszej  wiedzy  zachodnio-
uniwersyteckiej]  Wiemy  również  ile  kalorii  maja  podstawowe  produkty  i  jakie  mają  składniki  odżywcze  i  dlatego  możemy  odpowiedzieć  czy  społeczeństwa 
pierwotne dobrze się odżywiają [wiemy ile kcal ma orzeszek kokosowy :P] 
 
Antropologia feministyczna akcentuje to ile jedzenia dostarczają wiosce mężczyźni a ile kobiety. To głównie mężczyźni polują  [ale to się odbywa raz na dwa 
tygodnie] na zwierzęta. Znacznie mniej kcal wnosi kobieta aczkolwiek ona wnosi regularnie: codziennie upoluje króliczka zbierze orzeszki Kobiety wnoszą więcej 
do wyżywienia rodziny ale wszystkie społeczeństwa patrzą na to z innej strony. Mięso jest bardziej cenione niż orzeszki [zbierane przez kobiety] Kobiety zajmują 
się banalnymi sprawami. Mity opowiadają o tym „ciężkim” polowaniu mężczyzn – prestiż jest większy chociaż nie koniecznie bardziej wartościowy 
 
Shalins Dobrobyt jest gdy jest wysoka produktywność lub gdy SA niskie potrzeby  
Młodsi i starsi nie musieli pracować. Tylko osoby w średnim wieku pracowały  
Zastanawia się nad brakiem rozbudowanej kultury symbolicznej. Skąd się to bierze?  
- przedmiotów nie ma bo musieliby je nosić 
- magia mity nie powstają – odnosi się to do kategorii lenistwa i właśnie z lenistwa nie tworzą oni trwałej kultury.  
Aspekt idealizacyjny i utopijny społeczeństwa dobrobytu miały cechy których dziś nie wiążemy z dobrobytem 
- średnia długość życia społ. Pierwotnych to ok. 30 lat, dziś świat zachodni mówi że ludzie żyją kilkakrotnie dłużej życie we względnym dostatku i zadowoleniu  
Sprawa ryzyka 
My żyjemy w społ. Ryzyka jak to uświadomił Urlich Beck [wcześniej Mary Douglas] Ryzyko w społeczeństwach paleolitu było większe: sama długość życia 
[krótsza] – życie ludzi dorosłych niepewne bo przyroda powodowała kalectwo a to prowadziło do zostawiania takich jednostek . wskaźnik ryzyka większy – tego 
Shalins nie bierze pod uwagę  
CEL TEKSTU  
Nasza zachodnia antropologia zna fakty ale nie umie ich interpretować 
Pre- postmodernizm  patrzeć na ich społeczeństwa [społeczeństwa pierwotne] przez pryzmat wiedzy empirycznej a nie uogólnionych twierdzeń.  
 

 

background image

ANTROPOLOGIA WSPÓŁCZESNA 

WYKŁAD 3 27.10.2009 

Jeffrey Alexander – Amerykański socjolog- teoretyk nauk społecznych. Jest reprezentantem neufunkcjonalizmu oprócz Luhmana. Wprowadził nową socjologię 
kulturową. 
Rozróżniał socjologię kultury [Steven Seidmen] od Socjologi kulturowej  
Paul di Maggio  łączył socjologię kulturową i ekonomiczną [Philip Smith]. 
Główną pracą Alexandra  „Znaczenia życia społecznego” 
Socjologia kultury  zajmuje się kulturą jako obiektem. Urzeczowia kulturę. Jest przedmiotem. 
Socjologia  kulturowa    kładzie  nacisk  na  dynamikę  kultury.  Jest  czynnikiem  wpływającym  na  inne  czynniki.  Kultura  ma  relatywną  autonomię.  Znaczenia 
przenikają  wszystko  i  powinny  być  samodzielnie  przebadane.  Ta  idea  nawiązuje  do  Parsonsa  społeczeństwo  jest  zgeneralizowanym  systemem,  który  ma  4 
podsystemy: 

1. 

Organizm 

2. 

Osobowość 

3. 

Struktura społeczna 

4. 

Kultura 

Aleksander mówi : kultura przenika strukturę społeczną i osobowość.  
Aleksander nawiązuje do Luhmana ze społeczeństwa się różnicują. Instytucje coraz bardziej są wyspecjalizowane.  
Aleksander  jest  zainteresowany  realnymi,  konkretnymi  grupami  [idealne,  kulturowe  interesy  grupowe]  Co  się  dzieje  w  grupie?  W  grupie:  Konflikt,  problemy 
marginalizacji i ekskluzji i dominacji. Problematyka instytucjonalnych blokad interesów. Kultura to najważniejszy wymiar działań człowieka. 
Czy istnieje coś obiektywnego w świecie? Czy też może wszystko jest konstruowane?  
Istnieją obiektywne siły, które mogą ułatwiać  lub utrudniać działania lecz są ważne gdy wchodzą w ramy odniesienia (gdy bierzemy pod uwagę ich znaczenia) 
Są pewne zjawiska które wpływają na człowieka 
1998  wraz  z  P.  Smithem  Aleksander  publikuje  mocny  program  socjologii  kulturowej[  który  łączy  się  z  mocnym programem socjologii  wiedzy,  który  został 
przedstawiony przez szkołę edynburdzką  Barny Barnes, Daniel Bloor  odejście od Marksa, Karola Manheima i Mertona. 
Idee 

1. 

Autonomia sfery znaczeń  znaczenia mają wielką siłę sprawczą  

2. 

Kultura jako teksty społeczne [ podlegają gęstemu opisowi  Clifford Gertz] 

3. 

Nie  będziemy  szukać  odległych  przyczyn  zjawisk.  Raczej  należy  wiązać  zjawiska  z  tym  co  zrobili  bezpośrednio  aktorzy  [Durkheim  i  jego  badania 
genetyczne] 

4. 

Jak  szukać  uwarunkowań?  Przez  drobiazgową  analizę  zjawisk  społecznych.  Jak  kultura  wnika  i  kieruje  zjawiskami  społecznymi  [odniesienie  do 
etnografii – drobiazgowego opisu] 

OD MYŚLENIA MODERNISTYCZNEGO DO POSTMODERNISTYCZNEGO 

Aleksander 
Wiele się zmieniło w roku 1989 w świecie. To były zmiany globalne  które można określić mianem „wielkie przejście [transformacja]” [nawiązanie do tytułu 
książki Karla Polaneygo – 1957- „Wielkie przejście”  książka. Była to praca z dziedziny socjologii historycznej. Przejście od feudalizmu do kapitalizmu i to 
trwało kilkaset lat] l`90 przejście od socjalizmu do kapitalizmu 
Kultury  znaczenie  zmalała  ważna  alternatywa  dla  kapitalizmu.  Pojawia  się  pytanie:  czy  po  upadku  socjalizmu  mamy  do  czynienia  z  1  linią  rozwoju 
społeczeństw.[ to przypomina ewolucjonizm – jest 1 linia rozwoju społeczeństw. Wszyscy na tej linii idą do góry. Przypomina to koncepcję Francisa Fukuyamy 
1992 książka – „koniec historii”  teraz już zawsze będzie tak samo – wszyscy będą akceptować gospodarkę systemu rynkowego i liberalną demokrację. Teraz 
będzie uniwersalne społeczeństwo modernistyczne]  
Modernizm w 2 rozumieniach

1) 

Myśl modernistyczna koncepcja. Teorie, myśl społeczna, która opisuje procesy. 

2) 

Społeczeństwo modernistyczne  realne procesy społeczne 

Modernizm zawsze jest pojęciem relatywnym. Istnieją fazy modernizmu
I FAZA 5 w.n.e  wtedy w Starożytnym Rzymie następuje chrystianizacja. Schrystalizowani Rzymianie chcą się odciąć od barbarzyństwa. Chcą być nowocześni. 
Stare sposoby myślenia i życia należy odrzucić odrzucić pogaństwo. I formą barbarzyństwa jest Judaizm i od nich też chcą się odciąć 
II FAZA Późne średniowiecze „jesień średniowiecza” Johan Huizing nazywa to wyciszaniem średniowiecza. Nowoczesność to ogłada towarzyska i kulturowa. 
Powrót do myśli pogańskiej 
III  FAZA    Oświecenie  Europejskie  –  początek  XVIII  wieku.  Modernizm  [nowoczesność]  Kult  rozumu.  Przyjmować  twierdzenia  tylko  rozumowe.  Nie 
przyjmujemy nic na wiarę. Wiara w postęp i naukę 
 
Myślą  społeczną  się  zajmuje    wszelako  rozumianą  socjologią  [wchłaniającą  politologię  i  antropologię]  4  etapy  rozwoju  myśli  dla  których  problematyka 
modernizmu jest ważna: 

1) 

Teorie  modernizacji  [czasy  oświecenia,  rozwija  Spencer;  Marion  Levy  1949  publikuje  książkę  w  duchu  Parsonowego  funkcjonalizmu  „o 
modernizacji  chińskiej  struktury  rodziny-  zajął  się  wielkimi  procesami  rodziny  na  przykładzie  chińskiej  rodziny.  Stawia  problemy  Ten  model 
modernizacji- model pojęciowy mówi że społeczeństwo jest zorganizowane w systemy w których są powiązane podsystemy 

2) 

Systemy przechodzą ewolucję [proces ewolucji systemów można podzielić na 2 etapy: okres tradycjonalistyczny i nowoczesny – różnica w strukturze 
szans życiowych ludzi 

Cechy nowoczesności

  Indywidualizm jako system postaw itd.  
  Demokracja liberalna 
  Kapitalizm [gospodarka rynkowa] 
  Świeckość [w wydzieleniu dla religii osobnej sfery. Sfera z autonomią] 
  Znaczenie nauki 
  Oddzielenie pracy od domu 

Proces modernizacji jest INKREMENTALNY bardzo powolne zmiany kierunkowe- silnie ewolucjonistyczne 
Zmiana powiązana z obietnicą. Myślenie modernistyczne obiecuje, że wylądujemy tam gdzie dobrze. Mamy tu pewną eschatologię. 
Myślenie  modernistyczne  kładzie  nacisk  na  wielość  tradycyjności  [sposobów  bycia  jest  wiele,  nowoczesność  to  nie  tylko  Ameryka]  i  wielość  nowoczesności 
[S>N>Eisenstadt] 
Słowo nowoczesny nie zawsze musi oznaczać, że jest dobry i nie zawsze musi przynosić szczęście 
Myśl modernistyczna trwa do lat 60  
 

background image

 
 
Pojawiają się sceptyczni uczeni co modernistycznych koncepcji: C.W.Mills „wyobraźnia socjologiczna”; David Riesman „samotny tłum” ; Hannah Arend 

  Modernizacja  zachodzi  ale  kładą  nacisk  na  dysfunkcję  społeczeństwa:  Społeczeństwo  masowe;  Społeczeństwo  zatomizowane,  Społeczeństwo 

konformizmu a nie niezależności 

W połowie lat 60 teorie Antymodernistyczne zajmują się tym co było przemilczane: 

  Problemy społeczne 
  Pogłębiająca się nędza krajów 3 świata 
  Niby demokracja a coraz więcej wojen 
  Procesy dekolonizacji  pojawienie się systemów dyktatur 
  Gospodarka nakazowa 
  Nowe ruchy religijne przeciw nauce i sekularyzacji 

Badania nad rewolucjami i nierównościami. Socjologia etnometologiczna 
Ruch młodzieży, feminizm  niosły obietnice wyzwolenia 
Rynek to ograniczenie chciwości 
Immanuel WALLERSTEIN twórca teorii systemów światopoglądowych. 
Ta kultura radykalna wyczerpuje się pod koniec lat 70 
Wierzyli że rewolucje doprowadzą do zbawienia 
 
3 etap to Myślenie postmodernistyczne 
Aleksander: wiele teorii średniego zasięgu dotyczących wielu rzeczy. 
Dla nas ważny pewien nurt w opisie kultury 
Spadkobiercy  antymodernizmu  ale  bez  zbawienia.  Ideologia  indywidualnego  rozczarowania  –  nie  ma  już  wielkich  narracji  mówiących  jaki  świat  będzie. 
Pojawia się antropologia i socjologia techniki 
Technologia = kłopot 
Nowy  porządek  to  porządek  sfragmentaryzowany,  skomercjalizowany.  Nie  interesują  się  sferą  publiczną  Interesują  się  prywatnością  –  wiedza  idealna  a  nie 
uniwersalna bo takiej nie ma. Fatalizm i rezygnacja 
Myśl postmodernistyczna kończy się w latch 80 bo świat się zmienia 
 
Procesy, które zaszły w latach 80 XX wieku: 

  Wielki rozwój Azji Wschodniej – rozwój gospodarczy nawiązanie do Webera [protestantyzm głównym źródłem ducha kapitalizmu, który umożliwił 

rozwój społeczeństw.] Ale w latach 80 okazuje się że religia ma duży wpływ na kapitalizm, ale nie koniecznie była to religia protestancka, bo może być 
to konfucjanizm. W społeczeństwie tradycyjnym pojawia się duch kapitalizmu 

  Rozwój gospodarczy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w duchu neoliberalnym wpływ M. Tacher  
  Upadek systemów autorytarnych w świecie – umacnia się demokracja liberalna 
  Zmiany w myśleniu 
  Roland Robertson Glokalizacja

1

  

  Powrót do starych idei modernistycznych  

 
NEOMODERNIZM 

  Rynek lepszy niż gospodarka nakazowa  
  Nacisk na emancypacyjna rolę współzawodnictwa 
  Większa rola teorii racjonalnego wyboru 
  Socjologie utylitarystyczne  większe znaczenie 
  Socjologie prawa i regulacji prawa 
  Analiza więzi rynkowych – rynek znów jako miejsce interakcji ale eksploatacja 
  Nowe teorie demokracji w 4 regionach 

Europa południowa: Grecja, Portugalia, Hiszpania 

Związek Radziecki 

Afryka Południowa 

  Nowe idee sfery publicznej [J.Habermas] 

Dobre 

Złe 

Indywidualizm 

Wolny rynek 

Demokratyzacja 

Prawa człowieka 

Nacjonalizm [ początki myślenia w kategoriach myślenia narodu a nie króla i 

dyktatora 

Po 2001 terroryzm 

Ruchy demokratyczne i niedemokratyczne 
 

 

                                                           

1

 to efekt globalizacji wynikający z napięcia między lokalnością, a globalnością. Globalna produkcja dóbr, usług, idei, wartości i informacji uwzględniająca 

lokalne uwarunkowania w stopniu, który umożliwi akceptację, przyswojenie i w końcu uznanie za swoje, wszystkich produktów finalnych trafiających do 
odbiorców w społeczeństwach lokalnych Glokalizacja jest przystosowaniem globalnych produktów i ich reklamy do wymogów (warunków) rynku 
lokalnego.Początkowo termin ten odnosił się tylko do wymiaru ekonomicznego i oznaczał dostosowywanie globalnych strategii marketingowych do lokalnych 
warunków. Transferu tego pojęcia na grunt nauk społecznych dokonał Roland Robertson, który zdefiniował glokalizację jako adaptację globalnych działań do 
lokalnych warunków. Jej istota sprowadza się do twierdzenia: "myśl globalnie działaj lokalnie". 

 

background image

Antropologia kulturowa  
 
Wykład 1  
 
Jest to nauka o człowieku, filozofia człowieka.  
 
W Europie dzieli się ona na kilka odrębnych dziedzin (różnych gałęzi nauki):  
- antropologia fizyczna(wchodzi w skład biologii)  
- antropologia filozoficzna (wchodzi w skład filozofii)  
- antropologia społeczna i kulturowa (wchodzi w skład nauk społecznych takich jak socjologia i nauki o kulturze. Antropologia ta pokrywa się 
częściowo z etnologią i etnografią)  
 
 
Etnografia - zajmuje się opisem (jakiejś) kultury  
Etnologia – dokonuje opisu kultury inaczej studia teoretyczno-wyjaśniające  
Antropologia – opisuje kulturę, wyjaśnia i bada zjawiska innych dziedzin nauki (ekonomii, geografii, polityki, socjologii)  
Socjologia kultury – zajmuje się kulturą społeczeństw cywilizowanych, nowoczesnych (czyli kulturą symboliczną)  
 
Zadania antropologii kultury : - analiza podobieństw i różnic kulturowych,  
- analizowanie logicznej organizacji kultury.  
 
Geneza antropologii spowodowała jej rozbicie na antropologię społeczną i kulturową.  
Antropologia społeczna wywodzi się z tradycji socjologicznych . Bada ona społeczny wymiar rzeczywistości , zasady budowy struktury 
społecznej i prawa regulujące jej funkcje.  
Antropologia kultury bada kulturę a przede wszystkim wartości, symbole i postawy.  
Współcześnie uważa się, że ten podział jest nieuzasadniony bo kultura i społeczeństwo to całość, bo badać je należy całościowo, czyli 
holistycznie. Taka tendencja istnieje w Europie, w Ameryce istnieje tylko antropologia kultury.  
E. Leach (czyt. Licz) powiedział tak: „antropologia jest badaniem systemu różnorodności ludzkiej”. Dlaczego mówimy i działamy w tak wielu 
odmiennych językach? Konieczne jest odkrycie ogólnej gramatyki kultury – tzn. dlaczego ludzie są zarazem tak podobni a tak odmienni.  
Do niedawna antropologia badała tylko społeczności niewielkie, przedpiśmienne, niecywilizowane. DO XIX wieku zajmowano się tylko 
badaniem kultury europejskiej i stąd wzięło się zainteresowanie innymi kulturami.  
 
Nowoczesna antropologia zrodziła się na początku XX w, a jej geneza sięga połowy XIX w. Dlaczego?  
1. Nastąpił wtedy rozwój nauk a w szczególności nauk przyrodniczych, pojawiła się praca Darwina „O pochodzeniu gatunku”.  
2. Rewolucja techniczna, która pociągnęła za sobą rozwój techniki, co pociągnęło rozwój geograficzny.  
 
Tak zrodziła się antropologii i przyjęła założenie, że kultura europejska jest tylko jednym ze sposobów życia ludzi, ale są jeszcze inne.  
Antropologia orzekła, że nie ma kultur lepszych i gorszych, są kultury różne.  
Wszyscy wywodzimy się z tych samych źródeł.  
Antropolodzy zarzucali innym naukowcom pochopność w formułowaniu tez opartych tylko na kulturze europejskiej. Trzeba brać pod uwagę 
inne kultury żeby ocenić ludzkość.  
Antropologia interesowała się społeczeństwem pierwotnym, prostym. Dlaczego? Bo to one dostarczają najlepszej wiedzy do poznania 
zróżnicowania kulturowego. A dlaczego są takie w tym dobre? Bo są małe i odizolowane od kultury europejskiej.  
 
Początkowo antropolodzy byli zdumieni wielością kultur i opisywano je w najprostszy sposób ich życie.  
Potem zaczęto interesować się subiektywnym aspektem zjawisk kulturowych, tzn. interpretacje własnej kultury przez ich uczestników.  
Antropologia zajmuje się nowym przedmiotem badań – akulturacją, czyli przemianami w społeczeństwie pierwotnym pod wpływem zderzenia 
się z cywilizacją zachodnią.  
Antropologia w sposób całościowy patrzy na człowieka i jego kulturę. Dlaczego?  
1. Bo zajmuje się wszystkimi specyficznymi ludzkimi aspektami życia człowieka (aspektami: społecznym, kulturowym, psychologicznym, 
fizycznym),  
2. Bo społeczeństwa małe były na tyle małe że można było każdy aspekt człowieka zbadać. Opisywano techniki produkcji, wytwory materialne, 
kontrole społeczne, obrzędowość, sztukę, wiedzę o przyrodzie, typ fizyczny danej zbiorowości, czyli wszystkie te aspekty którymi .....  
Antropologia to całościowo nauka o człowieku.  
 
 
 
Antropologia kultury – wykład 2  
 
Całościowe ujmowanie człowieka i kultury  
 
Przedmiotem badań w antropologii kultury jest KULTURA  
Wiedza o kulturze nie jest jasna i ścisła, dlatego że istnieje wiele definicji kultury uznanych i używanych w świecie. Każda dziedzina wiedzy o 
człowieku na swój sposób formułuje (definiuje) pojęcie kultury. Nie ma jedności co do jednego pojęcia kultury.  
Termin kultura pojawił się już w starożytności. Pierwotne znaczenie to „uprawa” czyli przekształcenie jakiegoś naturalnego stanu rzeczy na stan 
lepszy, udoskonalony, czyli bardziej użyteczny.  
Pole o wysokiej kulturze agralnej – dobrze przygotowane pole.  
Kultura była rozumiana jako narzędzie zaspokojenia ludzkich potrzeb.  
Cycero użył terminu kultura w sensie metaforycznym i filozofię nazwał „kulturą ducha”, czyli uprawą ducha.  
Pojęcie to w starożytności było selektywne i wartościujące (kultura obejmowała tylko korzystne dla praktyki narzędzia (urządzenia) i wynalazki 
– uznane zasady postępowania w kręgu kulturowym – to co pozytywnie oceniano).  
Spopularyzowane zostało na przełomie XVII i XVIII wieku w literaturze niemieckiej. Najpierw za sprawą Samuela Pufendorfa (filozof prawa) – 
kultura to ogół wynalazków, sztuk, urządzeń wprowadzonych przez człowieka zwłaszcza instytucje polityczne i zasady sprawiedliwości, 
regulujące ludzkie działania w myśl wskazań rozumu.  
Racjonalistyczne pojmowanie kultury (rozum decyduje co nazywamy kulturą), selektywne i wartościujące (zjawiska pozytywnie oceniane).  
Przełom w pojmowaniu kultury pojawił się w pismach Jochana Hawdera – idea: każdy lud na ziemi posiada jakąś kulturę, stanowiącą ogniwo 
łańcucha obejmującego cały świat. Nie ma społeczności bez kultury. Nie ma kultur lepszych i gorszych, są kultury różne. Wszystko jest kulturą 
co człowiek tworzy. Kultura to sposób przystosowania się człowieka do warunków bytu (sposób zaspokajania ludzkich potrzeb).  
Kultura rekompensuje fizyczne niedostatki człowieka w walce o byt. Jako organizm żywy nie jesteśmy najsilniejszym organizmem żywym, jako 
jedyny jest zdolny do wytworzenia kultury.  
Jedną z pierwszych naukowych definicji kultury była definicja stworzona w 1871 r. przez Edwarda Tylor’a (profesor antropologii) – definicja 
kultury opisowej – kultura lub cywilizacja jest to złożona całość obejmująca wiedzę, wierzenia, sztukę, prawo, obyczaje oraz wszystkie inne 

background image

zdolności i nawyki nabyte przez człowieka jako członka społeczeństwa (definicja wyliczająca).  
Inny przykład antropologicznego ujmowania kultury – Stefan Czarnowski (polski socjolog) – kultura jest to zobiektywizowany dorobek wspólny 
szeregowi grup społeczny i dzięki swej obiektywności zdolny rozszerzać swój zasięg w czasie i przestrzeni. Ta definicja mówi o kategorii 
zjawisk tworzących kulturę. Kultura jakiegoś narodu tworzą wytwory człowieka zobiektywizowane, zaakceptowane i uznane przez większość 
(należą do wszystkich). Każdy człowiek ma swoją osobistą kulturę, ale to co zrobił mieści się zawsze w obrębie kultury grupy.  
Współczesna etnologia i antropologia za wspólny wynik kultury uznaje ludzkie działania podejmowane bardzo szeroko.  
Ralph Linton – definicja kultury – kultura jest konfiguracją wyuczonych zachowań i ich rezultatów, których elementy są podzielone i 
przekazywane przez członków danego społeczeństwa.  
W 1952 r. – dwaj amerykańscy antropolodzy, Alfred Kloeber i Klaud Kluckhow spróbowali podsumować różne definicje kultury znajdujące się 
w piśmiennictwie naukowym. Doszukali się 150–ciu definicji kultury i spróbowali je uporządkować. Kilka kategorii definicji:  
- definicje genetyczne – wskazują na źródła kultury, na przeciwieństwo natura-kultura  
- definicje historyczne – kładą nacisk na rolę dziedziczenia tradycji (kultura to zbiorowy dorobek różnych grup ludzkich)  
- definicje psychologiczne – kładą nacisk na psychologiczne podstawy kultury – uczenie się, naśladownictwo – psychologiczne mechanizmy 
przyswajania kultury)  
- definicje dystrybutywne – ujmują kulturę jako odrębne całości, tworzące systemy, ale nie zamknięte, cały czas dokonuje się wymiana, 
dystrybucja. Mówi się o kulturach a nie o jednej kulturze.  
- definicje normatywne – kładą nacisk na modele, wzory, zasady wartościowania jako elementy kultury  
- definicje wyliczające – nigdy nie obejmują całości kultury ludzkiej.  
 
Antropolodzy i socjolodzy podjęli próby uogólnienia różnych definicji kultury. Antonina Kłosowska (w Polsce) – socjolog i antropolog – 
definicja szeroka, antropologiczna, opisowa.  
Kultura jest to względnie zintegrowana całość obejmująca zachowania ludzi, przebiegające wg wspólnych dla zbiorowości społecznej wzorów, 
wykształconych i przyswajanych w toku interakcji oraz zawierająca wytwory takich zachowań.  
Istota kultury.  
Kultura jest wyuczona. Musimy nauczyć się jej w procesie wychowania i socjalizacji. Nie jest dana człowiekowi, nabywamy ją w toku życia.  
Ujęcie szerokie (antropologiczne) kultury obejmuje różnorodne zjawiska, przedmioty będące wytworami i obiektami ludzkiej działalności, same 
działania, stany psychiczne człowieka (postawy, dyspozycje, nawyki).  
1. Kultura jest zjawiskiem społecznym, czyli nie można jej analizować w oderwaniu od grupy społecznej (społeczeństwa). Nie istnieje poza 
grupą społeczną. Kultura każdego społeczeństwa jest mocno zróżnicowana – nie ma jednolitego modelu kultury.  
2. Kultura jest zjawiskiem symbolicznym, tzn. jest wyuczoną dziedziną ludzkiego zachowania, jest przekazywana z pokolenia na pokolenie 
drogą tradycji i poprzez różne formy symboliczne (najważniejszą formą symboliczną jest język). Prawie wszystkie wytwory ludzkie mają 
charakter znakowy – ułatwiają komunikację między ludźmi (wyznaczają zasady, normy przyjęte w danej grupie społecznej)  
3. Kultura jest rzeczywistością historyczną, tzn. Że jest historycznie przekształcającą się rzeczywistością społeczną  
4. Kultura ma charakter instrumentalny, czyli jest wtórnym sztucznym środowiskiem wytworzonym przez człowieka w celu zaspokojenia jego 
potrzeb.  
5. Kultura jest powiązaną całością (obowiązujący kanon) – każdy element kultury pełni określoną funkcję w jej całości a rozpatrywany w 
izolacji nie ma znaczenia.  
6. Kultura jest zjawiskiem psychologicznym – odniesionym do jednostki, jednostkowym. Kultura jest faktem zarówno zbiorowym jak i 
jednostkowym, tzn. że kultura jest bytem ponad osobowym, ale jej ostatecznym źródłem jest jednostka. Cały ponad jednostkowy byt oddziałuje 
na jednostkę.  
 
Antropologia Kulturowa  
Wykład III
  
 
Pierwsze systemy teoretyczne na gruncie antropologii.  
Współcześnie antropologia nazywana była etnologią.  
Antropologia jest jedną z najlepiej rozwijających się nauk społecznych o biologii człowieka.  
Geneza i rozwój kultury ludzkiej (ludzkość) – sposób życia ludzi, realizacja wzorów.  
Antropologia stawia pytanie o genezę i rozwój ludzkości.  
Punkt wyjścia – kultura to swoisty atrybut ludzkości, tylko ona wyodrębnia gatunek ludzki ze świata zewnętrznego. Poza tym niczym się nie 
różnimy. Człowiek wytworzył sobie kulturę, aby zapewnić sobie odrębność środowiska.  
Rozwój ludzkości – rozwój kultury.  
Interesowano się rozwojem całej kultury lub dziedzinami, działami (badano religię, magię, wiedzę, rodzinę, kulturę materialną, gospodarkę, 
sztukę).  
Zadaniem antropologii była rekonstrukcja rozwoju ludzkości. Taki obraz antropologii ukształtowali jej pierwsi twórcy reprezentujący 
EWOLUCJONIZM (I-wszy system teoretyczny na gruncie antropologii).  
Antropologia zrodziła się na gruncie fascynacji teorią ewolucji. Prawa ewolucji odpowiadają prawom ewolucji kultury.  
Tezy ewolucjonizmu:  
- człowiek wykazuje zawsze te same cechy psychiczne, niezależnie od rasy, epoki historycznej czy środowiska, a doświadczenie ludzkie 
postępuje tymi samymi drogami. (zasada o jedności rozumu ludzkiego – Adolfa Bastiana). Wszyscy jesteśmy tacy sami i mamy takie same 
możliwości rozwoju, ale na innym etapie historycznych. Kultury rozwijają się tak samo (kultury pierwotne – świadectwo rozwoju kultury 
europejskiej).  

 
Tezy rozwoju kultury:

  

- kultury rozwijają się poprzez następujące po sobie stadia takie same dla wszystkich społeczeństw. <społeczności pierwotne osiągną w końcu 
etap kultur rozwiniętych>  
- każda kultura istnieje dzięki swojemu rozwojowi, każdą kulturę można scharakteryzować przez jej rozwój. <jeżeli chcemy oddać istotę kultury 
– wskazać na stadia jej rozwoju>.  
- Rozwój każdej z kultur uwarunkowany jest jej stanem wcześniejszym (teza o genetycznych rozwoju kultury) <kumulatywny charakter 
rozwoju>.  
- Teza o progresywnym rozwoju – rozwój o postępach kultur przebiega od form niższych do wyższych.  
- Każda z kultur rozwija się równolegle do innych, niezależnie od różnic czasowych.  
 
Podstawowe tezy ewolucjonizmu.  
Johann Bachofen (1815-1887), Henry Morgan (1818-1881) – badał w terenie, Adolf Bastian (1826-1905), James John Frazer (1854-1941), John 
Lubbock (1834-1913), Edward Taylor (1832-1917) – I-wszy profesor antropologii, najsłynniejszy ewolucjonista.  
Kierunek ten zakładał, że motorem rozwoju ludzkości jest naturalna wynalazkowość człowieka (różne grupy ludzkie mogą dokonać takich 
samych wynalazków).  
Podstawowe znaczenie przywiązywano do analizy przeżytków kulturalnych – takie elementy kultury jak praktyki, zwyczaje, wierzenia, które 
choć właściwie dla wcześniejszych etapów rozwoju przetrwały w późniejszych stadiach w formie zmodyfikowanej (relikty).  
Etnologia z zakresu kultury materialnej – przykłady: żeliwne poidła dla koni – wykorzystywane jako kwietnik (odtwarza się dzieje kultury 
materialnej charakterystycznej dla wcześniejszego rozwoju).  

background image

Bastian – „człowiek w historii” – teza o jedności psychicznej człowieka – dzięki tej jedności istnieją idee elementarne (wspólne dla wszystkich 
ludzi) i idee wtórne (ludowe) – odróżniają kultury. Zróżnicowanie kulturowe – zróżnicowanie idei ludowych.  
Bachofen – „prawo macierzyste” – I-wsze studium rozwoju rodziny i systemu pokrewieństwa jako systemu społecznego (odkrył matriarchat – 
władza i dziedziczenie w rękach kobiet). Stadia rozwoju rodziny – (heteryzm – cała grupa stanowiła jedną wielką rodzinę, matriarchat – 
pochodzenie i majątek dziedziczone w rękach kobiet, patriarchat – władza i dziedziczenie w lini męskiej).  
Morgan – badał plemię irokezów, „systemy powinowactwa i pokrewieństwa w rodzinie ludzkiej”. Przeprowadził badania ankietowe 
„Społeczeństwo pierwotne. Schemat rozwoju rodziny”. Rozwój wg Morgana odbywa się drogą powolnego gromadzenia doświadczeń. Dokonuje 
się dzięki odkryciom i wynalazkom, zapewniających zaspokojenie ludzkich potrzeb.  
Najważniejsze są 3 czynniki rozwoju: I – umiejętność mówienia, II – posługiwanie się narzędziami, III – powstanie i rozwój instytucji 
społecznych.  
Postulował śledzenie dwóch linii rozwojowych – wynalazków i instytucji.  

Wyróżnił 3 stadia rozwoju ludzkości:  
1. dzikość  
2. barbarzyństwo  
3. cywilizacja  
stopień niższy, średni i wyższy.  

 
Lubbock – „Początki cywilizacji, stan pierwotny człowieka i obyczaje dzikich współczesnych” – ewolucjonizm ma zawsze charakter 
progresywny. Istnienie matriarchatu – obalił. Stadia rozwoju religii: ateizm, fetyszyzm, totemizm, szamanizm, antropomorfizm, stadium bez 
nazwy – kiedy bóstwo staje się twórcą natury, religia staje się moralnością (religia i moralność).  
Tylor – „Badania nad wczesną historią gatunku ludzkiego i rozwój cywilizacji”, „Kultura pierwotna, badania nad rozwojem mitologii, filozofii, 
religii, sztuki i zwyczajów (obyczajów)”, „Cywilizacja pierwotna”. Poświęcił swoje studia animizmowi. Animizm to wiara w duszę i duchy. 
Nauka o duszach i innych jestestwach nadprzyrodzonych (minimalistyczna definicja religii). Wyróżnił 3 stadia rozwoju religii : animizm, 
politeizm (wielobóstwo), monoteizm (jedynobóstwo – judaizm, islam, chrześcijanizm). Stworzył teorię przeżytku kulturowego.  
Frazer – „Złota gałąź – studium magii i religii” – charakterystyka religii pierwotnej. Stadia rozwoju społecznego.  
Schemat religii:  
1. magia – świat wodzony jest przez ponadludzkie siły, znane czarownikom  
2. religia – świat kontrolowany jest przez istotę nadludzką, do której człowiek może zwracać się o pomoc  
3. światopogląd naukowy – człowiek zdaje sobie sprawę ze swoich możliwości dzięki metodom logiczno-naukowym.  
 
Jego tezy ewolucjonizmu okazały się przebrzmiałe. Korzystał z materiałów wątpliwej jakości, korzystał z relacji innych osób (misjonarze, 
handlarze, kupcy). Był znaczącym etapem w rozwoju antropologii. Był to I-wszy system teoretyczny.  
Ewolucjonizm to też koncepcja rozwoju kultury. Pokazał, że zjawiska społeczne można traktować tak jak przyrodnicze.  
Na gruncie ewolucjonizmu po raz pierwszy pojawiły się pewne terminy, polęcia (obowiązujące do dziś). Ewolucjonizm to pierwsze opisy kultur 
egzotycznych, które pojawiły się w nauce. Wiele koncepcji ewolucjonizmu wzbudziło opozycje.  
 
DYFUZJONIZM – opozycja wobec ewolucjonizmu.  
To historyczny kierunek w antropologii, cel – pytanie o przeszłość i drogi rozwoju kultur ludzkich, I-wsza faza postewolucjonistyczna. Szkoła 
kulturowo-historyczna.  
Ferdynand Ratzel, Leo Frobenius, Fritz Graebner, Wilhelm Schmidt, Smith, Perry.  
Zanegowali tezę, że mechanizmem rozwoju człowieka jest wynalazkowość. O rozwoju decyduje DYFUZJA – rozprzestrzenianie się elementów 
kulturowych, przenikanie elementów z jednej kultury do drugiej.  
Teza Ratzela – podobieństwa między elementami różnych kultur muszą być wynikiem dawnych kontaktów i migracji. Mówiła się o 
rozprzestrzenianiu się elementów kulturowych, następcy całych kompleksów kulturowych.  
„ Powstanie kultur afrykańskich”  
Kilka szkół:  
- wczesna szkoła historyczna – Graebner, Ankermann  
- szkoła niemiecko-austriacka – Schmidt, Koppers  
- szkoła angielska – Smith i Perry  
- dyfuzjonizm amerykański  
 
Smith i Perry – „Dzieci słońca”. Początek – kultura starożytnego Egiptu. Człowiek natury wcześniej zamieszkiwał. Egipcjanie rozprzestrzeniali 
swoją kulturę.  
Szkoła kulturowo-historyczna – badania historyczne (analizowano zbiory muzealne).  
Kultura była zbiorem elementów badanych z osobna.  
Koncepcja kręgów kulturowych (szkoła niemiecko-austriacka) –  
krąg kulturowy – zespół zjawisk powiązanych funkcjonalnie.  
Schmidt – wędrują i wywierają swój wpływ nie tylko poszczególne elementy kulturowe lub małe ich grupy lecz takie całe zamknięte w sobie 
kompleksy kulturowe. Taki kompleks obejmuje wszystkie potrzebne kategorie ludzkiej kultury, tzn. ekologię, gospodarkę, społeczeństwo, 
obyczaje, religię. Miały się przenosić w świecie i być zapożyczane całe zasoby życia.  
Zawsze istniało kilka kultur zasadniczych, które rozprzestrzeniały się w całym świecie.  
FUNKCJONALIZM (nowoczesna antropologia).  
 
 
Antropologia kulturowa  
Wykład IV  
 
Dyfuzjonizm – koncepcja młodsza od ewolucjonizmu.  
Ralf Linton – rozwój kultury – umiejętność przenoszenia wzorów z innych kultur.  
Dyfuzja decyduje o charakterze kultur.  
 
FUNKCJONALIZM – od niego zaczyna się nowoczesna antropologia. Powstał w latach 20-stych XX wieku. Zrodził się w Wielkiej Brytanii za 
sprawą B. Malinowskiego i A. Radcliffe-Brown.  
Początek funkcjonalizmu wiąże się z książką Malinowskiego „Argonauci zachodniego Pacyfiku”.  
Podstawowe założenia funkcjonalizmu:  
1. sprzeciw wobec propozycji ewolucjonistycznych jako spekulatywnych  
2. punktem wyjścia i dojścia każdego antropologa powinien być teren; podstawą pracy antropologa powinny być badania empiryczne czyli 
badania terenowe.  
 
Malinowski zaproponował monografię jako najwłaściwszą metodę dla antropologii (1884-1942).  
1922 r. – książka „Argonauci zachodniego Pacyfiku”, 1929 r. – „Życie seksualne dzikich w pn-zach Malanezji”, 1935 r. – „Ogrody koralowe i 
ich magia”, 1944 r. – „Szkice z teorii kultury” (podsumowanie jego teorii kultury).  

background image

 
A. Radcliffe-Brown (1881 – 1955) – prof. uniwersytetu, prezes królewskiego instytutu antropologii w Londynie. Prowadził badania na wyspach 
Andamańskich w pobliżu Indii.  
Koncepcje Malinowskiego i Radcliffe-Brown’a różniły się ale można mówić o wspólnych cechach tych teorii:  
1) założenie o rozstrzygającym znaczeniu badań empirycznych dla teorii antropologicznej.  
2) Założenie o holistycznym charakterze zjawisk społecznych i kulturowych.  
 
Kultura i społeczeństwo stanowią niepodzielną całość. Każde zjawisko kulturowe musi być rozpatrywane w ramach tej całości.  
R.-B. twierdził, że przedmiotem antropologii powinna być struktura społeczna. Malinowski – instytucje kulturowe.  
3) założenie o funkcjonalnych charakterze zjawisk społecznych i kulturowych.  
 
Wszelkie zjawiska społeczne i kulturowe spełniają określone funkcje w ramach systemu, w którym istnieją. Ich sens można zrozumieć poprzez 
te funkcje.  
R.-B. twierdził, że nie ma istotnych różnic między antropologią społeczną a socjologią. Antropologia bada struktury pozaeuropejskie, a 
socjologia europejskie.  
Przedmiotem badań antropologii powinien być system społeczny. Kultura powinna być traktowana tylko jako charakterystyka tego systemu.  
System społeczny i struktura społeczna (2 terminy) – utożsamia ze sobą te terminy.  
Jego koncepcję nazwano FUNKCJONALIZMEM STRUKTURALNYM.  
Struktura społeczna.  
Można badać zachowania i produkty zachowań z przeszłości. Podmioty zachowań wraz ze stosunkami społecznymi między mini tworzą 
strukturę społeczną (powiązania między elementami kultury). Strukturę tworzą interpretacje relacji pomiędzy podmiotami zachowania. Opis 
struktury możliwy jest dzięki opisowi i analizie zachowań ludzkich. Jeżeli dojdziemy do tego jak zachowują się ludzie – poznamy strukturę 
społeczną.  
Organizacja społeczna – związana jest z dynamicznym aspektem systemu społecznego, z jego działaniem. Struktura związana jest ze statecznym 
aspektem, z dynamiczną organizacją. Organizacja to uporządkowanie działań ze względu na role społeczne ludzi.  
Funkcja to sposób w jaki działania ludzkie przyczyniają się do utrzymania ciągłości systemu.  
Aby system społeczny funkcjonował muszą zostać spełnione 3 podstawowe warunki [wymogi funkcjonalne]:  
1. Istnienie pewnego stopnia funkcjonalnej zgodności, czyli odpowiedniej solidarności pomiędzy członkami społeczeństwa w celu zapewnienia 
jej ciągłości.  
2. Konstrukcja norm społecznych w ten sposób aby nie mogły powstać nierozwiązywalne konflikty społeczne.  
3. Istnienie działań ludzkich, których funkcja polega na utrzymaniu ciągłości systemu społecznego. Te działania to instytucje społeczne.  
 
Instytucja społeczna – jest to zestandaryzowany sposób zachowania (ujęty w normy, zasady).  
Mówi o trzech rodzajach badań społecznych:  
1. morfologia społeczna – badanie budowy systemu społecznego, podobieństwa i różnic między systemami, klasyfikacja struktur.  
2. fizjologia społeczna – badania nad działaniem systemu społecznego (w jakim kierunku) „jak możliwe jest istnienie systemu społecznego, jak 
funkcjonuje ten system, jakie mechanizmy przyczyniają się do utrzymania tego systemu?  
3. badania nad zmianą systemu społecznego – trzeba uwzględnić proces zmiany, nic nie stoi w miejscu. Uwzględnienie czynnika czasu. Każda 
struktura społeczna ma swoją niepowtarzalną historię. Badania synchroniczne i asynchroniczne.  
 
2 typy zmiany społecznej:  
• zmiana w strukturze społecznej  
• zmiana struktury społecznej  
 
ad 1) forma strukturalna (zręby, filary systemu) pozostaje niezmieniona, a zmiany oznaczają ponowną adaptację, przystosowanie <adaptacja 
ekologiczna do zmieniającego się środowiska; antropologia instytucjonalna do zmieniających się wzorów zachowania; antropologia kulturowa 
do zmieniających się norm i wartości>.  
Ad 2) zmiana typu struktury albo wyniku wewnętrznego rozwoju albo bodźców z zewnątrz.  
Zmiana endogenna i egzogenna.  
Endogenna – ewolucja społeczna która prowadzi do restrukturyzacji (wewnętrzne przemiany)  
Egzogenna - wywoływanie działaniem czynników z zewnątrz (na podstawie dyfuzji).  
Tak istnieje i trwa system społeczny wg R.-B.  
Teza, że nie mają racji ewolucjoniści i dyfuzjoniści – zmiany kultury poprzez wewnętrzną ewolucję i zewnętrzną dyfuzję.  
 
 
 
Antropologia kulturowa  
Wykład V  
 
Funkcjonalizm – kultura jako narzędzie zaspokojenia ludzkich potrzeb.  
Funkcjonalizm Malinowskiego – rozpoczął się od krytyki, polemiki z ewolucjonizmem i dyfuzjonizmem.  
Przyjął założenie, że kultura stanowi niepodzielną całość. Twierdził, że kulturę należy badać empirycznie jako niepodzielną całość.  
Podstawowym zadaniem antropologii powinno być ukazanie mechanizmów rządzących współczesnymi strukturami, a nie rekonstrukcja struktur 
minionych (społeczeństwa pierwotne współcześnie istniejące).  
Zarzucano mu ahistoryzm (nie zwraca uwagi na historię).  
Brak rzetelnych materiałów o minionych kulturach.  
Kultura – jest integralną całością służącą zaspokojeniu ludzkich potrzeb (cała kultura ma spełniać określone funkcje). Kultura jest systemem 
rzeczy, działań, postaw, w którym każda część istnieje jako środek do celu.  
Mówi o 2 uwarunkowaniach życia ludzkiego:  
- biologiczne  
- kulturowe  
 
Człowiek poddany jest determinizmowi biologicznemu i kulturowemu – biologizm.  
Zaspokajanie potrzeb ludzkich odbywa się zawsze przy pomocy kultury a nie w sposób naturalny.  
Człowiek nie żyje tylko chlebem, ale przede wszystkim chlebem.  
Najpierw muszą być zaspokojone podstawowe, biologiczne potrzeby a później potrzeby wyższego rzędu.  
3 grupy potrzeb:  
- potrzeby podstawowe (I-go rzędu) – potrzeby biologiczne – te które decydują o przetrwaniu organizmu – metabolizm; reakcja kulturowa – 
zapewnienie organizmowi środków do metabolizmu; reprodukcja gatunków; bezpieczeństwo organizmu.  
- Potrzeby II-go rzędu – potrzeby pochodne  
- Potrzeby III-go rzędu – potrzeby integratywne  
 

background image

Każdej potrzebie odpowiada jakaś reakcja kulturowa. Na każdą naszą potrzebę kultura reaguje w określony sposób.  
Potrzeby pochodne – społeczne (funkcjonowanie ludzi w grupie społecznej) – produkcja narzędzi i dóbr konsumpcyjnych, reakcja kulturowa – 
system gospodarczy; potrzeba kodyfikacji i regulacji zachowań, reakcja kultury – system kontroli społecznej; transmisja kultury, reakcja kultury 
– socjalizacja (kulturowo uwarunkowany sposób wprowadzania człowieka w kulturę), organizacja zbiorowego działania, organizacja polityczna 
danej grupy.  
Potrzeby integratywne – potrzeby intelektualne, które realizują następujące reakcje kulturowe: wiedza, religia, magia, etyka, moralność i sztuka 
– kultura symboliczna (ma realizować nasze potrzeby).  
Te potrzeby są uniwersalne i wszystkie muszą być spełnione aby człowiek poprawnie rozwijał się.  
 
Potrzeba – to system warunków w ludzkim organizmie w układzie kulturowym i w relacji ich obu do naturalnego środowiska co jest 
wystarczające i konieczne dla przetrwania grupy i organizmu.  
W organizmie pojawia się określony warunek np. głód, w kulturze muszą być narzędzia jego zaspokojenia, a środowisko naturalne musi nim 
umożliwić jej zaspokojenie.  
Najmniejszą częścią systemu kulturowego jest instytucja.  
Poprzez instytucje zaspokajane są potrzeby ludzkie  
2 definicje instytucji:  
1. jest to zorganizowany system działań ludzkich  
2. są to ludzie realizujący te działania  
 
Reakcje kulturowe są możliwe dzięki instytucjom. Instytucje kulturowe mają charakter uniwersalny. W każdym systemie społecznym są takie 
same instytucje, które zaspokajają potrzeby.  
Instytucje mają swoistą – każda składa się z 6 elementów. Karta czyli zespół wartości umożliwiających zorganizowanie się ludzi; personel – 
grupa ludzi wraz z podziałem obowiązków i autorytetów; normy – wymagane umiejętności od tych ludzi, zwyczaje, normy prawne 
obowiązujące członków instytucji; substrat materialny – narzędzia i urządzenia jakimi dysponuje grupa ludzi którzy wykonują zadania; 
działalność – konkretne i rzeczywiste objawy działalności instytucji; funkcja instytucji – właściwy rezultat 0 zorganizowanej działalności (różny 
od karty).  
Malinowski sam badał społeczności pierwotne na wyspach Trobrianda. Lata 30-ste badania w Afryce na podstawie których – nowy schemat 
badań – badania nad problematyką zmiany kulturowej. Teoria kontaktu kulturowego – przemiany jakie zachodzą w społeczeństwach 
pierwotnych są wynikiem zderzenia kulturowego (modernizacja, westernizacja). W wyniku zderzenia następujących procesów zapożyczenia 
elementów kulturowych – powstała nowa rzeczywistość kulturowa. Teoria ta miała tłumaczyć przemiany modernizacyjne w krajach 
przedindustrialnych.  
W wyniku kontaktu kulturowego tworzą się nowe instytucje kulturowe lub modyfikacja istniejących lub odrzucenie dawnych instytucji.  
Wyróżnił sekwencję zmiany wywołanej kontaktem :  
1. kultura pierwotna poddana oddziaływaniu innej kultury  
2. kompleks cywilizacji europejskiej, industrialnej  
3. proces zmiany  
 
3 aspekty kontaktu kulturowego.  
Przedmiotem badań nad kontaktem kulturowym – jest kultura pierwotna i jej stan przed kontaktem. Kontakt kulturowy polega na wytrąceniu 
systemu kulturowego ze stanu pierwotnej równowagi – konsekwencją jest zmiana potrzeb (a to oznacza zmianę instytucji).  
W jego szkicach z teorii kultury – odpowiada na pytania – czym i z czego składa się kultura?  
Jeden z jej składników to aspekty funkcjonalne (gospodarka, wychowanie, ustrój polityczny, ład społeczny, prawo, magia, religia, sztuka, 
wiedza, rekreacja). Są to reakcje kulturowe, które zaspokajają potrzeby. Wszystkie te aspekty są przeniknięte przez podstawowe czynniki kultury 
(substrat materialny, organizacja, język). Aspekty i czynniki kultury we wzajemnym powiązaniu tworzą zręby struktury systemu kulturowego. 
Strukturę tę można poznać poprzez scharakteryzowanie jakiejś społeczności pod względem: przebieg życia jednostki, życie zbiorowe w skali 
plemiennej całej społeczności, życie grupowe w skali domowej, lokalnej, zdjęcie demograficzne (mapa demograficzna) oraz analiza 
zewnętrznych czynników, potrzeby biologiczne człowieka, środowisko, rasa, historia, kontakty kulturowe. – model kultury (ten schemat) – jago 
zrealizowanie daje klasyczny, antropologiczny opis jakiejś kultury.  
Systemowe i funkcjonalne ujęcie kultury – oryginalność Malinowskiego.  
Zbudował koncepcję antropologii funkcjonalnej.  
Kultura jest aparatem funkcjonalnym spełniającym ludzkie potrzeby.  
 
 
Antropologia kulturowa  
Wykład VI
  
 
 
Antropologia amerykańska.  
 
Nazywana była antropologią kulturową w przeciwieństwie do europejskiej antropologii społecznej.  
Podstawową kategorią badawczą stała się kultura, a przede wszystkim postawy, znaczenia, wartości.  
Twórcą nowoczesnej antropologii amerykańskiej jest F. Boas. Zbudował antropologię od podstaw. Włączył się w politykę, walczył o autonomię 
uniwersytetów, o czystość nauki. Uniwersytety mają same ustalić programy badawcze, niezależne od układów politycznych.  
Boas pod koniec XIX wieku – badania empiryczne na południowym wybrzeżu USA (Indian). „Indianie Kwakiukiu”. Badał na Syberii.  
Uważał, że podstawą dla antropologii powinny być badania empiryczne (badania w terenie).  
Twierdził, że kultura powinna być badana w szerszym kontekście zjawisk przyrodniczych (czyli geograficznych), ekonomicznych, politycznych.  
Wyznaczył 3 kierunki badań:  
1. relacja człowiek – natura  
2. człowiek – człowiek  
3. świadomość człowieka (świadomościowy psychiczny aspekt kultury – indywidualne reakcje jednostek na zdarzenia kultury, ich indywidualna 
interpretacja – prawda psychologiczna – jak twórcy i uczestnicy kultury są postrzegani.  
 
Ten nurt zaowocował powstanie nowej szkoły na gruncie antropologii – „Kultura i osobowość”  
Boas – twórca zasady relatywizmu kulturowego – każda z kultur rozwija się na swój własny sposób, a nie wg jednolitych praw.  
Zaprzeczył tezie ewolucjonistów (wszystkie kultury rozwijają się w ten sam sposób).  
Każdą z kultur należy badać w relacji do niej samej (nie ma kultury stanowiącej wzór odniesienia).  
Badane w USA tzw. małą historię, tzn. historię poszczególnych kultur a nie kultury ogólnoludzkiej.  
Jego uczniowie ten postulat realizowali.  
I-szym z najwybitniejszych uczniów Boas’a był Wissler – koncepcja areałów kulturowych. To areał (przestrzeń) obejmuje podobne do siebie 
kultury pod różnymi względami. Przestrzeń gdzie zachodziła i zachodzi dyfuzja kulturowa (zapożyczenia elementów kulturowych).  
Zaproponował koncepcję areałów kulturowych w celu unowocześnienia ekspozycji muzealnych. Stwierdził, że podstawą powinien być podobny 
sposób zdobywania pożywienia oraz historyczny fakt dyfuzji.  

background image

Areał skupia podobne do, ale wyróżnia fakt dyfuzji.  
Każdy areał kulturowy posiada swoje centrum, tj. najstarszy punkt tego areału. Tam rodzą się nowe elementy kultury. Z centrum 
rozprzestrzeniają się na resztę areału.  
Im dalej od centrum tym starsze są te elementy. Z centrum elementy kultury rozprzestrzeniają się na resztę areału ( na zasadzie fali 
rozchodzących się po wrzuceniu kamienia do wody).  
Najsilniejsze – bliżej centrum, najsłabsze – najdalej.  
Istniało kilka zasadniczych kultur z których tworzono areały.  
Boas zmarł w 1941 roku. Nie stworzył teorii antropologicznej. Jego stanowisko było ateoretyczne, nie stworzył teorii antropologii, pisał 
monografie – nie chciał dokonywać uogólnień. Wyznaczył drogi rozwoju antropologii amerykańskiej i jej drogi rozwoju.  
1-szą z uczennic Boas’a była R. Benedict.  
 
Antropologia kulturowa  
Wykład VII  
 
Antropologia amerykańska c.d.  
Boas – relatywizm kulturowy (1858 – 1442)  
W latach 40-stych – w Europie antropologia zaczęła się zbliżać do socjologii (antropologia społeczna). USA – antropologia kulturowa – kultura.  
Boas – ścisłość metody – propozycja jak w naukach ścisłych.  
Stanowisko ateoretyczne. Niezależne podejście do materiału. Twórca antropologii amerykańskiej od początku, od nowa.  
Whistler – areały kulturowe. – żyją tam podobne do siebie kultury (dyfuzja kulturowa). Areał – centrum (powstają tam najnowsze elementy 
kultury).  
Koncepcje kultury w antropologii amerykańskiej.  
Po Boas’ie uczniowie podjęli dalsze badania nad kulturą.  
Koncepcja Kroeber’a – przejął po Boas’ie przewodnictwo w antropologii amerykańskiej.  
Zorganizował jeden z najsilniejszych ośrodków antropologicznych.  
„Istota kultury” (najważniejsze dzieło”. Opublikował 532 prace. (ur. 1876) Ukończył Uniwersytet Columbia – mgr literatury. Zapisał się na 
seminarium antropologiczne <relatywizm kulturowy>.  
Antropologia – to pewna postawa myślowa. Twierdził, że kultury nie muszą być traktowane jako centra rywalizujących ze sobą lokalnych 
patriotyzmów, ale mogą być badane jako zjawiska przyrodnicze metodami nauk przyrodniczych. (precyzja w badaniu, obiektywizm, traktowanie 
badanej kultury jako faktów w badaniu naukowym).  
1901 roku – doktorat.  
1911 rok – samodzielny profesor antropologii. Z jego inicjatywy powstało Amerykańskie Towarzystwo Antropologiczne (1917 r – I-szy prezes).  
1960 rok – zmarł w Paryżu.  
Oddziaływanie kilku kierunków prac badawczych – jego zainteresowania:  
- etnologia – prekursor technik badań terenowych (bezpośrednio, często uczestniczącą obserwacją badanych społeczności). Napisał prace „ O 
podstawowych obszarach kulturowych” – było 6 takich obszarów podstawowych oraz 506 podrzędnych. Rozwinął koncepcję areałów 
kulturowych. Szukał powiązań tych obszarów z naturalnym środowiskiem (determinacja dla kultury).  
- Etnolingwistyka – prekursor metod statystyki leksykograficznej. Opracował listy podstawowych słów danego język lub dialektu i poddawał je 
operacjom statystycznym. Stworzył określoną szkołę w tym zakresie.  
- Archeologia – chciał zrekonstruować prehistorię Ameryki. Prekursor nowoczesnych technik wykopaliskowych, które sam zastosował w 
Meksyku i Peru.  
 
Mniejsze znaczenie dla niego miała antropologia fizyczna. Odkrycia teoretyczne –koncepcje kultury.  
Podstawy koncepcji Kroeber’a – pytało istotę kultury (o najogólniejsze cechy kultury jako bytu właściwego tylko społecznościom ludzkim; pytał 
o to co ludzi różni od świata przyrody); było to pytanie o konkretne składniki, zawartość różnych kultur (co kultury różni między sobą?).  
4 podstawowe założenia koncepcji Kroeber’a:  
1) Kultura ma charakter autonomiczny – świat ma złożoną niejednolitą budowę, dzieli się na względnie izolowane klasy zjawisk, którymi rządzą 
swoiste prawidłowości. 1 z takich klas zjawiskowych jest KULTURA. Kultura rządzi się swoimi prawami – jest autonomiczna. Te klasy zjawisk 
są hierarchicznie uporządkowane. Są to poziomy na dole nieograniczony, ograniczony (fauna, flora), psychiczny, społeczno-kulturowy, 
ponadpsychiczny. Inni uczniowie Boas’a – kultura w oderwaniu od psychicznego poziomu nie istnieje (brak psychicznych właściwości).  
2) Kultura ma charakter całościowy. Stanowi swoistą całość, złożoną z powiązanych wzajemnie elementów, ale nie jest prostą sumą swoich 
elementów (zasada holizmu). Każdy element kultury należy więc interpretować w odwołaniu do szerszej struktury całościowej kultury. 
Całościowe struktury – typowe dla danej kultury (ująć w badaniu) – powtarzające się związki zdarzeń i zjawisk. Nie można tylko wyliczyć 
elementów składających się na kulturę. „Konfiguracja wzrostu kultury” – przedstawił różne kultury – prawidłowości charakterystyczne dla 
każdej kultury.  
3) Kultura ma charakter historyczny – występuje w określonym miejscu i czasie a jej charakter zależy od zewnętrznych czynników (środowisko 
geograficzne, struktura demograficzna ludności, ustrój polityczny i społeczno-gospodarczy, wydarzenia polityczne czy elementarne klęski – 
czynniki, które decydują o kulturze. Kroeber – nie chodzi tylko o oddziaływanie środowiska, o kształcie kultury decyduje też przeszłość – trzeba 
ustalić wszystkie poprzedzające etapy rozwojowe.  
4) Zjawiska kulturowe są zróżnicowane przestrzennie i czasowo, to oznacza że każde zjawisko powinno być rozumiane i oceniane tylko z 
punktu widzenia kultury do której należy. Żadnej kultury nie można oceniać przy pomocy standardów właściwych dla innej kultury. Badając 
jakąś kulturę trzeba się uwolnić od tendencji oceniania zjawisk kultury wg własnej kultury. Człowiek poza kulturowy 0 nie oceniać wg swojej 
kultury (wartościowanie).  
 
R. Lowie – badania nad Indianami. Unikał teoretyzowania. Omawianie kultur które badał.  
Inni ucznioweie Boas’a : Spier, Goldenweiser, Benedict, Sapir i Mead.  
Boas zainicjował nurt – kultura i osobowość.  
Przedstawiciel R. Linton (1893-1953) – kontynuator Boas’a ale nie uczeń. Prowadził badania empiryczne w Polinezji na Markizach, badania na 
Madagaskarze, w Afryce wschodniej. Interesuje się psychologią i socjologią.  
„Stadium człowieka” – 1933 r – wydano je – podejmuje problemy nowej orientacji w antropologii – problem związku kultury i osobowości 
[„The Study of Man”].  
Badanie kultury wymaga podejścia antropologa, psychologa i socjologa (intersubiektywne podejście do badania). Tak zrodził się nurt kultury i 
osobowości. Lata 30-ste i 40-ste szczytowy rozwój tego kierunku. Najważniejsza jest relacja między kulturą a jednostką ludzką, czyli 
człowiekiem jako reprezentantem, uczestnikiem i twórcą kultury.  
Kultura realizowana jest w życiu jednostek. Wyjaśnić kulturę to wyjaśnić jej realizację w indywidualnych biografiach uczestników życia 
społecznego.  
Uznanie badań terenowych jako podstawy antropologii.  
Pojawiają się prace Lintona z zakresu kultury i osobowości; współpracował z psychoanalitykiem Kardinerem. Psychoanaliza – duża rola w 
rozwoju badań nad związkiem kultury i osobowości.  
1936 – Kardiner organizował seminarium antropologiczne, gdzie współpracował z Lintonem. Analizował tam materiał badawczy wykorzystując 
analizy antropologiczne i psychologiczne.  
Abraham Kardiner podzielił instytucje na dwie kategorie: na pierwotne i wtórne. Instytucje są to sposoby ludzkiego postępowania, myślenia, 

background image

wierzenia i odczuwania.  
Pierwotne instytucje – są odpowiedzialne za formowanie się postaw osobowości ludzkiej. Działają w okresie niemowlęctwa i wczesnego 
dzieciństwa. Wiążą się z procesem tłumienia popędów pierwotnych. Są to praktyki socjalizacyjne jakie każda grupa wytworzyła aby 
przygotować ich do życia w społeczeństwie i kulturze.  
Wtórne instytucje – umożliwiają przystosowanie jednostki do otoczenia, umożliwiają zaspokajanie ludzkich potrzeb (religia, rytuały, folklor, 
mitologia, systemy tabu – to co pozwala odnaleźć się nam w grupie.  
Instytucje kultury wpływają na naszą osobowość.  
 
Alan Barnard  
 
ANTROPOLOGIA  
 
ZARYS TEORII I HISTORII
  
 
(History and Theory in Anthropology)  
 
Przełożył z angielskiego Sebastian Szymański  
 
Koncepcja serii, wstęp i redakcja naukowa  
- Joanna Tokarska-Bakir  
 
ISBN 83-06-02971-2
  
 
Książka Alana Barnarda jest jedną z najlepszych książek o historii i teorii antropologii, jakie ukazały się w ostatnich latach na świecie. Autor, 
antropolog z Uniwersytetu Edynburskiego, przedstawia największe debaty, śledzi pochodzenie koncepcji i szkół oraz zarysowuje najważniejsze 
zagadnienia tej niezwykle intensywnie rozwijającej się dyscypliny. Rozpoczyna od filozoficznych i socjologicznych prekursorów antropologii, 
następnie poprzez ewolucjonizm, dyfuzjonizm, funkcjonalizm i ujęcia marksistowskie zmierza w stronę teorii współczesnych: antropologii 
relatywistycznej, kognitywistycznej i postmodernistycznej. Jest to wyczerpujące wprowadzenie do antropologii kulturowej i społecznej dla osób 
zainteresowanych tą dyscypliną, a zarazem znakomite kompendium wiedzy dla czytelników zaawansowanych.  
 
 
Alan Barnard jest profesorem antropologii Uniwersytetu Edynburskiego. Prowadził badania terenowe w Afryce Południowej, m.in. w 
Botswanie, Namibii i wśród społeczności Nharo. Jest autorem wielu artykułów i książek, takich jak: Research Practices in the Study of Kinship 
(1984), A Nharo Wordlist with Notes on Grammar (1985), Hunters and Herders of Southern Africa (1992), Social Anthropology. A Concise 
Guide for Students (2000). Prace te były tłumaczone na wiele języków, m.in. na francuski, hiszpański, włoski, chiński, japoński i rosyjski. 
Razem z Jonathanem Spencerem jest także redaktorem Encyclopedia of Social and Cultural Anthropology (1996).  
 
 
ŻYCIE SEKSUALNE DZIECI W DZIKICH PLEMIONACH  
 
Fragment artykułu Aleksandry Kosakowskiej pt.  
 
"Kobieca seksualność jako konstrukcja kulturowo-historyczna"  
 
Człowiek posiada nieuniknioną tendencję do patrzenia na świat ze swojego własnego centrum. Dawne mity, ale i współcześnie spotykane 
stereotypy przekonują, że to właśnie my żyjemy w środku świata, jesteśmy narodem wybranym przez Boga, ludem cywilizowanym, podczas gdy 
oni to sekciarze i barbarzyńcy.1 Ten etnocentryczny punkt widzenia pozwala nam trwać w przekonaniu, że zasady i normy obowiązujące w 
naszej kulturze są tymi właściwymi, najlepszymi, oczywistymi, bo podyktowanymi przez Boga i wspieranymi przez usankcjonowaną tradycję. 
To przekonanie nadaje sens naszemu życiu, wyborom, ukierunkowuje postępowanie i pozwala czuć się względnie bezpiecznie w otaczającej 
rzeczywistości. Nie można jednak nie zauważyć, że ogranicza naszą perspektywę widzenia. (...)  
 
Wśród ludów pierwotnych seksualność jako taka, jak też nagość, były (a gdzieniegdzie nadal są) zazwyczaj uznawane za rzeczy o wiele bardziej 
naturalne i o wiele mniej wstydliwe, niż ma to miejsce w naszej kulturze.3 Jedną z najlepiej udokumentowanych relacji na temat życia 
seksualnego tzw. dzikich stworzył B. Malinowski - badacz Trobriandczyków z północno-zachodniej Melanezji. Autor stwierdza: "Na Melanezji 
nie ma ogólnego tabu seksu; naturalne funkcje nie są okryte zasłoną milczenia a już na pewno nie wobec dzieci [...] dzieci te biegają nago [...], 
ich funkcje wydalnicze traktowane są w sposób otwarty i naturalny [...] Dzieci w młodym wieku wprowadzają się nawzajem w praktyki 
seksualne, lub też rolę osób inicjujących pełnią ich nieco starsi koledzy. Oczywiście na tym etapie dzieci nie potrafią jeszcze dokonać pełnego 
aktu płciowego, ale zadawalają się różnego rodzaju zabawami [...] Rodzice absolutnie nie traktują tego jako czegoś nagannego [...] uważają te 
zachowania za naturalne. Co najwyżej żartują na ten temat między sobą, omawiając miłosne tragedie i komedie dziecięcego świata. Nie 
przyszłoby im nigdy na myśl mieszać się do nich czy okazywać niezadowolenie z ich powodu, o ile dzieci wykazują należytą dyskrecję, czyli 
nie odgrywają swych zabaw miłosnych w domu, lecz oddalają się w tym celu gdzieś do lasu".4 Młodzież trobriandzka, łącząca się w stosunkowo 
stabilne związki, miała zapewnione, usankcjonowane zwyczajem, stałe miejsca do spotkań i odbywania praktyk seksualnych. Bukumatula - 
domy nieżonatych mężczyzn i niezamężnych kobiet, znajdowały się na terenie wioski, a każdy z nich służył za mieszkanie kilku parom. W 
okresie badań Malinowskiego (1914 - 1920 r.) ilość tego typu budynków zaczęła drastycznie maleć ze względu na działalność misjonarzy, którzy 
potępiali przedmałżeńskie stosunki seksualne i próbowali wykorzenić je z kultury melanezyjskiej.5 Nie ma tu miejsca na szczegółowy opis 
niezwykle ciekawych zwyczajów życia erotycznego Trobriandczyków, którym Malinowski poświęcił przeszło 600 stron swojej książki. (...)  
 
Nie tylko Trobriandczycy pozwalają swoim dzieciom i młodzieży na swobodę eksperymentowania w sferze seksualnej. Tak zwane "domy 
młodych" istnieją także w plemieniu Masajów, Nandi czy Bontoc Igorot.7 Wśród Dowayów żyjących w północnym Kamerunie Chłopiec, 
mający około 8 lat, może spędzić noc z wybraną dziewczyną w jej chacie, jej matka kontroluje jednak w pewnym stopniu poczynania dzieci. 
Przedmałżeńska ciąża nie jest tu traktowana, podobnie jak wśród pozostałych, wymienionych plemion, jako coś negatywnego. Wręcz przeciwnie 
uznaje się ją za pozytywny dowód na płodność dziewczyny.8 Takie podejście jest czymś naturalnie uzasadnionym w kontekście społecznym, w 
którym dzieci uznaje się za własność całej wspólnoty, a nie tylko biologicznych rodziców, i wspólnie utrzymuje oraz wychowuje. (...)  
 
Jeśli spojrzeć na wiek XVII, czy XIX, nie da się nie zauważyć, że zrobiliśmy ogromny krok naprzód w zakresie uwalniania seksu z tabu (...). 
Można mimo wszystko powiedzieć, że w tej dziedzinie jesteśmy jeszcze daleko w tyle w stosunku do wielu ludów pierwotnych. Jest to 
oczywiście subiektywna ocena, zakładająca, że wyzwalanie seksualności to coś lepszego niż jej tłumienie. Wydaje mi się jednak, że w 
kontekście kulturowym, w ramach którego wolność jednostki i jej prawo dążenia do szczęścia uznaje za jedne z nadrzędnych wartości, ocena 
taka posiada swoje uzasadnienie.  
 
PRZYPISY  
 

background image

1. M. Eliade, Sacrum, mit, historia, Warszawa 1970, s. 73-81.(...)  
3. W. Cejrowski, Gringo wśród dzikich plemion, Warszawa 2003, s. 28, 257.  
4. B. Malinowski, Seks i stłumienie w społeczności dzikich oraz inne studia o płci, rodzinie i stosunkach pokrewieństwa, Warszawa 1987, s. 57-
58.  
5. B. Malinowski, Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji. Miłość, małżeństwo i życie rodzinne u krajowców z Wysp 
Trobrianda Brytyjskiej Nowej Gwinei, Warszawa 1980, s. 203-204. (...)  
7. D. Jabłoński, L. Ostasz, Zarys wiedzy o rodzinie, małżeństwie, kohabitacji i konkubinacie. Perspektywa antropologii kulturowej i ogólnej, 
Olsztyn 2001, s. 250.  
8. N. Barley, Niewinny antropolog, Warszawa 1997, s. 83.
  
 
MNIEJSZOŚCI SEKSUALNE  
 
Fragment książki prof. Kazimierza Imielińskiego pt. "Medycyna i seks". Instytut Wydawniczy Związku Zawodowego - Warszawa 1987, str. 292-
296.  
 
Społeczeństwo, które przez wiele wieków było negatywnie nastawione do seksu, jeszcze bardziej podejrzliwie i wrogo odnosi się do ludzi 
wykazujących dewiacje w życiu seksualnym. Bywa, że nawet w więzieniu przestępcy seksualni są uważani za ostatnią kategorię przestępców.  
 
Jedną z idei przewodnich naszego systemu społecznego jest zapewnienie każdemu człowiekowi realizacji pragnienia szczęścia, zdrowia i 
swobodnego rozwoju osobowości. W odniesieniu do sfery seksualnej zbyt indywidualny rozwój oraz jakakolwiek odmienność nie są chętnie 
przyjmowane, a nawet akceptowane. Powszechna tendencja do konformizmu seksualnego sprawia, że ludzie wykazujący jakiekolwiek dewiacje 
w sferze seksualnej, z powodu których można ich zaliczyć do mniejszości erotycznych, mają duże trudności z możliwością uzyskania satysfakcji 
w zaspokajaniu swoich skłonności. Najczęściej bowiem nie akceptuje się ich ani nawet nie toleruje, motuwując to tym, że ich skłonności nie są 
zgodne z "oficjalną moralnością". Sama dezaprobata - rzecz jasna - nie tylko nie pomaga w rozwiązywaniu zagadnienia, lecz - piętnując 
"odchyleńców" moralnie - wybitnie utrudnia im możność przystosowania się do życia w społeczeństwie.  
 
Wszelkie dewiacje seksualne, dopóki nie naruszają praw innego człowieka oraz w niczym go nie obciążają, nie powinny być rozpatrywane w 
kategoriach moralnych. Piętnowanie moralne człowieka za sam fakt posiadania skłonności seksualnych, które nie są zgodne ze skłonnościami 
większości ludzi, może być rozumiane tylko jako pozostałość średniowiecznych, nieracjonalnych ustosunkowań do sfery seksualnej. Samo 
piętnowanie jest zresztą drogą do nikąd. Nie obniża liczby ludzi, u których powstają dewiacje seksualne, natomiast wydatnie upośledza ich 
możliwości współżycia w społeczeństwie. Wiedzie to zresztą do zwiększenia się odsetka ludzi z zaburzeniami dezadaptacyjnymi (nerwice, 
samobójstwa, przestępstwa). W wielu przypadkach medycyna zmuszona jest zajmować się tymi ludźmi nie tyle z powodu ich skłonności 
seksualnych, ile z powodu zaburzeń powstających w wyniku egzystencji w społeczeństwie, które ich odrzuca.  
 
Powstaje zatem pytanie, czy nie lepiej byłoby - chociażby z punktu widzenia profilaktyki seksualnej, aby obniżyć liczbę pacjentów 
wymagających leczenia klinicznego - zmodyfikować system społeczny na taki, w którym ludzie z dewiacjami seksualnymi mogliby zaspokajać 
swoje skłonności bez wstydu i poczucia winy. Chodzi więc o spowodowanie takiego stopnia tolerancji wobec "odchyleńców", który pozwoliłby 
im na egzystencję równoprawną z ludźmi nie wykazującymi odchyleń - pod warunkiem, że nie obciąży to innego człowieka. Nie chodzi tu, 
oczywiście o tworzenie modeli wychowawczych zmierzających do ułatwiania powstawania dewiacji seksualnych. Modele powinny być 
nastawione na wychowywanie człowieka zdrowego, nie posiadającego żadnych dewiacji ani zmian utrudniających mu współżycie z innymi 
ludźmi. Jeśli jednak w procesie wychowywania człowieka, zmierzającym do jego optimum, zdarzy się, że celu się nie osiągnie z powodów 
wykraczających poza możliwości oddziaływania współczesnego człowieka, nastawienie do tego "odchyleńca" powinno być maksymalnie 
racjonalne i tolerancyjne - podobne do tego, jakie przyjmuje się wobec innych ludzi, wykazujących pewne ułomności, np. fizyczne.  
 
Z wielu już badań wynika, że odsetek niektórych dewiacji seksualnych (np. homoseksualizm, masochizm, ekshibicjonizm, podglądactwo) jest 
dość pokaźny. Oznacza to, że duży odsetek ludzi, posiadający odmienne wzory życia seksualnego niż większość, zostaje z tego powodu 
odrzucony. Pogarsza to już i tak czasem trudną sytuację tych ludzi, ponieważ każda dewiacja w zakresie życia seksualnego - oprócz ujemnego 
wpływu na samopoczucie i rozwój człowieka - powoduje przede wszystkim zmniejszenie się liczby potencjalnych partnerów, z którymi 
"odchyleniec" mógłby stworzyć harmonijny układ partnerski. Każdy więc człowiek z dewiacją seksualną ma mniejsze możliwości - niż człowiek 
nie posiadający odchylenia - natrafienia na takiego człowieka, któremu odpowiadałaby jego dewiacja i z którym mógłby w sposób 
satysfakcjonujący zaspokoić swoje potrzeby seksualne. Jednocześnie brak tolerancji społecznej oraz brak systemu społecznego nastawionego na 
udzielanie mu pomocy powoduje dalsze "gromadzenie" się potencjału seksualnego, który nie może znaleźć ujścia w kontaktach partnerskich z 
innym człowiekiem. Sprzyja to rozładowaniom seksualnym w sposób nie zawsze zgodny z normami, powiększając w ten sposób liczbę 
przestępstw seksualnych (akty ekshibicjonizmu, zgwałcenia, itp.).  
 
 
SERIA ANTROPOLOGICZNA  
 
W "odczarowanym świecie" nowoczesnym antropologia kulturowa zajęła miejsce opuszczone przez teologię i rozdrobnioną filozofię. To 
antropologia waży się dzisiaj na najdalej idące uogólnienia zagadnień kulturowych, moralnych i społecznych i to ona wyznacza horyzont 
intelektualny współczesnego człowieka. Uczy rozumieć kulturową złożoność świata, inicjuje dyskusje, tworzy kategorie opisu najważniejszych 
zjawisk i wyznacza nowe standardy myślowe.  
 
SERIA ANTROPOLOGICZNA prezentuje kanon współczesnej antropologii. W jej skład wchodzą dzieła, które nie tylko odegrały znaczącą rolę 
w historii tej dyscypliny, ale także zwycięsko przeszły próbę czasu i do dzisiaj stanowią podstawę prowadzonych dyskusji i badań. Są to zarazem 
dzieła, które pomagają zrozumieć świat XXI wieku, z jego sprzecznościami, wielokulturowością, lokalnością i globalnością oraz wciąż silnym 
uwikłaniem w przeszłość. Nową serię wydawniczą polecamy wszystkim czytelnikom, którzy pragną poznać i zrozumieć obecny stan światowej 
humanistyki, interesują się antropologią lub po prostu chcieliby głębiej wejrzeć w kulturową złożoność współczesnego świata.  
 
Autorką koncepcji SERII ANTROPOLOGICZNEJ jest prof. Joanna Tokarska-Bakir, antropolożka z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych 
Uniwersytetu Warszawskiego, twórczyni autorskiego programu studiów antropologicznych w Collegium Civitas, stypendystka Fundacji 
Alexandra von Humboldta i Andrew W. Mellona. Opublikowała m.in.: Wyzwolenie przez zmysły. Tybetańskie koncepcje soteriologiczne (1998), 
Obraz osobliwy. Hermeneutyczna lektura źródeł etnograficznych (2000), Rzeczy mgliste (2004). 

background image