background image

 

Marek Opolski
ekspert z zakresu emerytur i rent 

Już na początku lutego OFE przekażą do ZUS 

ponad połowę środków zgromadzonych na ra-

chunkach swoich członków. Ci zaś od kwiet-

nia do lipca będą musieli zdecydować, czy 

chcą nadal odprowadzać część swoich skła-

dek do OFE. 

Większość wprowadzanych regulacji za-

cznie obowiązywać od 1 lutego 2014 r. Nie-

które jednak weszły w życie już po upływie 

14 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku 

Ustaw, tj. 15 stycznia br.

Do końca lipca trzeba zdecydować

Jednym z przepisów, które już obowiązują, 

jest ten dotyczący dalszego odprowadzania 

składek do otwartego funduszu emerytalnego 

za osoby będące jego członkami. Przypomnij-

my, że część potrącanej z ich wynagrodzenia 

składki emerytalnej ewidencjonowano na 

koncie ubezpieczonego (12,22 proc. podstawy 

wymiaru), część ewidencjonowano na sub-

koncie (w 2013 r. było to 4,5 proc. podstawy 

wymiaru), a pozostałą ZUS odprowadzał do 

otwartego funduszu emerytalnego (w 2013 r. 

w wysokości 2,8 proc. podstawy). 

Artykuł  11  ustawy  zmieniającej,  który 

wszedł w życie 15 stycznia br., wprowadza 

zasadę, że ZUS będzie przekazywał do OFE 

część składki emerytalnej (od 1 lutego 2014 r. 

– 2,92 proc. podstawy jej wymiaru) jedynie 

za okres do 30 czerwca 2014 r. Jednocześnie 

jednak ubezpieczony będący członkiem OFE 

ma prawo podjęcia decyzji, czy po tej dacie 

jego składka nadal ma być przekazywana do 

OFE, czy też w całości ewidencjonowana na 

subkoncie. 

Od 1 lutego 2014 r. wejdzie w życie przepis, 

który pozwoli ubezpieczonemu w przyszłości 

zmienić swoją decyzję dotyczącą przekazy-

wania składki emerytalnej. Będzie mógł to 

zrobić najwcześniej w 2016 r., a później co 

cztery lata. Zawsze w okresie od 1 kwietnia 

do 31 lipca danego roku.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami 

członek otwartego funduszu emerytalnego 

będzie mógł złożyć oświadczenie o dalszym 

przekazywaniu składki do OFE pisemnie lub 

w formie dokumentu elektronicznego odpo-

wiednio uwierzytelnionego (np. z wykorzy-

staniem profi lu zaufanego ePUAP). Będzie 

mogło ono być złożone bezpośrednio w ZUS 

lub też za pośrednictwem poczty. W tym dru-

gim przypadku najpóźniej do 31 lipca czło-

nek OFE musi w placówce pocztowej nadać 

oświadczenie. Będzie ono w każdym przy-

padku musiało być zgodne ze wzorem okre-

ślonym w rozporządzeniu Rady Ministrów, 

który zostanie udostępniony w placówkach 

oraz na stronach internetowych ZUS, Mi-

nisterstwa Pracy i Polityki Społecznej, Mi-

nisterstwa Finansów oraz Komisji Nadzoru 

Finansowego.

W składanym oświadczeniu członek OFE 

będzie mógł zadeklarować wolę przekazywa-

nia składek do funduszu, którego jest człon-

kiem, lub też wpisać nazwę innego funduszu, 

do którego ma być przekazywana składka. 

W tym drugim przypadku ZUS poinformuje 

wpisany fundusz o deklaracji złożonej przez 

ubezpieczonego. Ten z kolei zobowiązany bę-

dzie do zawarcia z nim umowy członkowskiej. 

W przeciwnym razie od lipca 2014 r. składka 

emerytalna nadal będzie przekazywana do 

tego funduszu, którego ubezpieczony jest 

członkiem.

Ponad połowa środków 

do przekazania

Nowelizacja  przewiduje  i  jednorazowe, 

i stopniowe przenoszenie do ZUS środków 

zgromadzonych w otwartych funduszach 

emerytalnych. Od 15 stycznia wszedł w ży-

cie jeden z jej przepisów, zgodnie z którym 

3 lutego 2014 r. każdy z otwartych fundu-

szy emerytalnych umorzy 51,5 proc. jed-

nostek rozrachunkowych zapisanych na 

rachunku jego członka na dzień 31 stycz-

nia 2014 r. Następnie przekaże do ZUS ak-

tywa równe sumie wartości umorzonych 

jednostek. Przekazane będą w ten sposób 

kolejno: obligacje i bony emitowane przez 

Skarb Państwa, obligacje emitowane przez 

Bank Gospodarstwa Krajowego, inne papiery 

wartościowe gwarantowane lub poręczane 

przez Skarb Państwa oraz środki pieniężne. 

W wyniku przeniesienia tych aktywów ZUS 

zewidencjonuje na subkontach ubezpieczo-

nych na 31 stycznia 2014 r. wartość środków 

równą sumie wartości umorzonych jednostek 

rozrachunkowych. ZUS zobowiązany będzie 

dokonać takiej ewidencji do 31 marca 2015 r. 

Jednak w określonych przypadkach, gdy ubez-

pieczony wystąpi z wnioskiem o emerytu-

rę, środki powinny zostać zapisane na jego 

subkoncie od razu tak, aby możliwe było ich 

uwzględnienie przy ustaleniu wysokości 

świadczenia.

Pozostała liczba jednostek rozrachunko-

wych zapisanych na rachunkach członków 

OFE (48,5 proc.) po 3 lutego 2014 r. pozostanie 

co do zasady na tych rachunkach. Ustawa 

przewiduje jednak, że w określonych przy-

padkach i ta część środków zostanie doce-

lowo przeniesiona do ZUS. Nastąpi to jed-

norazowo (np. w razie zgłoszenia wniosku 

o emeryturę) lub też stopniowo (w przypad-

ku ukończenia wieku niższego o mniej niż 

10 lat od powszechnego wieku emerytal-

nego). Przepisy przewidujące zasady prze-

noszenia do ZUS pozostałej części środków 

zgromadzonych w otwartych funduszach 

emerytalnych wejdą w życie od 1 lutego 

2014 r. 

[przykład 1]

Jakie zasady w III fi larze

Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o indywidual-

nych kontach emerytalnych oraz indywidu-

alnych kontach zabezpieczenia emerytalnego  

(Dz.U. nr 116, poz. 1205 z późn. zm.) przewiduje 

dodatkowe formy oszczędzania na emerytu-

rę. IKE oraz IKZE prowadzone są na podsta-

wie pisemnej umowy zawartej przez oszczę-

dzającego z instytucją fi nansową określoną 

w ustawie, tj. z funduszem inwestycyjnym, 

dobrowolnym funduszem emerytalnym, pod-

miotem prowadzącym działalność maklerską, 

zakładem ubezpieczeń lub bankiem. 

Obydwie formy III fi laru mają określone 

roczne limity wpłat. W przypadku IKE wy-

nosi on 300 proc. przeciętnego miesięczne-

go wynagrodzenia w gospodarce narodowej 

prognozowanego na dany rok kalendarzo-

wy, niezależnie od wysokości przychodu 

uzyskiwanego z tytułu pracy zarobkowej. 

Inaczej ustala się maksymalną wysokość 

wpłat w przypadku indywidualnych kont 

zabezpieczenia emerytalnego. Dotychczas 

zależała ona od podstawy wymiaru skład-

ki na ubezpieczenie emerytalne, ustalonej 

dla oszczędzającego za poprzedni rok ka-

lendarzowy. Wpłaty dokonywane na IKZE 

w danym roku kalendarzowym nie mogły 

przekroczyć 4 proc. tej podstawy (w 2013 r. 

limit ten dla osób, które osiągnęły maksy-

malną roczną podstawę wymiaru składek na 

ubezpieczenia emerytalne i rentowe, wyniósł 

4231,20 zł, tj. 4 proc. z 105 780 zł). Wyjątek od 

omawianej zasady przewidziany został dla 

osób uzyskujących niewielkie wynagrodze-

nia, nieprzekraczające 4 proc. z dwunasto-

krotności minimalnego wynagrodzenia za 

pracę. Osoby te mogą dokonywać wpłat na 

IKZE do takiej właśnie wartości.

Jeden z przepisów omawianej noweliza-

cji, już obowiązujący, przewiduje uprosz-

czenie zasad ustalania rocznego limitu 

wpłat na IKZE. Limit ten nie jest już usta-

lany w sposób indywidualny dla każdego 

oszczędzającego, ale wynosi dla wszystkich 

1,2-krotność przeciętnego prognozowane-

go wynagrodzenia miesięcznego w gospo-

darce narodowej na dany rok, określonego 

w ustawie budżetowej. W 2014 r. wynosi 

więc 4495,20 zł.

Ponadto osoby uprawnione zostaną ob-

ciążone z tytułu wypłat z IKZE zryczałtowa-

nym podatkiem dochodowym w wysokości 

10 proc. przychodu, zamiast dotychczaso-

wym podatkiem dochodowym wymierzanym 

według skali podatkowej. Ustawodawca po-

zostawił jednocześnie przywilej podatkowy 

dla oszczędzających w IKZE polegający na 

odliczaniu wpłat na to konto od podstawy 

opodatkowania podatkiem dochodowym od 

osób fi zycznych. 

[przykład 2]

Dodatkowe obostrzenia

Ustawa z 6 grudnia 2013 r. wprowadziła także 

od 15 stycznia 2014 r. nowe obowiązki i ob-

ostrzenia dla otwartych funduszy emery-

talnych. Do 1 lipca 2014 r. będą one musiały 

dostosować swoje statuty do nowych przepi-

sów ustawy o organizacji i funkcjonowaniu 

otwartych funduszy emerytalnych. Wpro-

wadzono także zakaz reklamy zawierającej 

informacje o OFE (z wyjątkiem informacji 

zamieszczanych na stronach internetowych 

funduszy, a dotyczących prowadzenia ra-

chunku ich członka). W razie niezastoso-

wania się do tego zakazu Komisja Nadzoru 

Finansowego nakaże towarzystwu emery-

talnemu zaprzestania tego naruszenia i na-

łoży na dany podmiot karę pieniężną w wy-

sokości od 1 do 3 mln zł. Zakaz prowadzenia 

reklamy przez OFE będzie obowiązywał do 

31 lipca 2014 r.

Podstawa prawna

Ustawa z 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw 

w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze 

środków zgromadzonych w otwartych funduszach emery-

talnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1717).

Pozostałe znowelizowane przepisy zaczną obo-
wiązywać od 1 lutego 2014 r. W dodatku Ubez-
pieczenia i Świadczenia omówimy już za tydzień

Część zmian dotyczących OFE 

obowiązuje już od wczoraj

Wybór między otwartym funduszem emerytalnym a ZUS,

 prostsze zasady ustalania rocznego limitu wpłat 

na IKZE oraz zakaz reklamy funduszy – to tylko niektóre z przepisów, jakie weszły w życie 15 stycznia

prenumerata

Czwartek  16 stycznia 2014, nr 10 (3651) 

gazetaprawna.pl

UBEZPIECZENIA 

i ŚWIADCZENIA

Co nowego

n

  wprowadzenie dobrowolności członkostwa w otwartym funduszu emerytalnym,

n

  przenoszenie (jednorazowe lub stopniowe) środków zgromadzonych w otwartych fun-

duszach emerytalnych do ZUS,

n

  zmiana zasad ustalania okresowych emerytur kapitałowych w związku z przeniesie-

niem środków z OFE do ZUS,

n

  wprowadzenie nowych zasad ustalania wysokości emerytury z FUS oraz ponownego ob-

liczenia jej wysokości w wyniku przeniesienia do ZUS środków z OFE,

n

  zmiana zasad oszczędzania w ramach indywidualnych kont zabezpieczenia 

emerytalnego,

n

  obniżenie maksymalnej opłaty pobieranej przez otwarte fundusze emerytalne od prze-

kazywanej przez ZUS składki emerytalnej,

n

  wprowadzenie dla otwartych funduszy emerytalnych minimalnego limitu inwestowa-

nia w akcje (do 31 grudnia 2017 r.) oraz zakazu reklamy (do 31 lipca 2014 r.).

WAŻNE

   

 W okresie od 1 kwietnia do 31 

lipca 2014 r. każdy członek otwartego fun-

duszu emerytalnego będzie mógł złożyć 

w ZUS oświadczenie o dalszym przekazy-

waniu składki do OFE. Jeśli nie skorzysta 

z tej możliwości, to część składki, która 

podlega obecnie przekazaniu do fundu-

szu, począwszy od tej opłaconej za lipiec 

2014 r., będzie ewidencjonowana na sub-

koncie w ZUS

WAŻNE

   

 Od 15 stycznia 2014 r. obowiązuje 

także przepis przewidujący zmianę zasad 

opodatkowania wypłat z IKZE podatkiem 

dochodowym od osób fi zycznych

PRZYKŁAD 1

Przenoszenie środków

Ubezpieczona urodziła się w październiku 1961 r. W 1999 r. przystąpiła do otwartego funduszu 
emerytalnego. Dlatego też 3 lutego 2014 r. OFE umorzy połowę jednostek rozrachunkowych, które 
znajdują się na jej rachunku w funduszu. Środki powstałe w wyniku tego umorzenia zostaną zewi-
dencjonowane na subkoncie w ZUS. W związku z tym, że powszechny wiek emerytalny wynosi dla 
ubezpieczonej 63 lata, w listopadzie 2014 r. ukończy wiek niższy o mniej niż 10 lat od tego wieku. 
Wtedy OFE rozpocznie stopniowe comiesięczne przekazywanie do ZUS określonej puli środków 
z tytułu pozostałych jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku w funduszu. 

PRZYKŁAD 2

Ile można zaoszczędzić na IKZE

Andrzej K. w styczniu 2013 r. przystąpił do III filaru emerytalnego, zawierając umowę 
z funduszem inwestycyjnym. W ramach tej umowy ubezpieczony zobowiązał się do oszczę-
dzania na indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego. W 2013 r. osiągnął on przychód 
stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w wysokości 
85 450 zł. W związku z tym, gdyby nie zmieniły się przepisy, w 2014 r. mógłby dokonać wpłaty na 
IKZE w łącznej kwocie 3418 zł (4 proc. z 85 450 zł). Jednak po wejściu w życie przepisów ustawy 
z 6 grudnia 2013 r. maksymalna kwota, którą będzie mógł w 2014 r. zaoszczędzić na IKZE, będzie 
wyższa i wyniesie 4495,20 zł.

Marek Opolski
ekspert z zakresu emerytur i rent 

Już na początku lutego OFE przekażą do ZUS 

ponad połowę środków zgromadzonych na ra-

chunkach swoich członków. Ci zaś od kwiet-

nia do lipca będą musieli zdecydować, czy 

chcą nadal odprowadzać część swoich skła-

dek do OFE. 

Większość wprowadzanych regulacji za-

cznie obowiązywać od 1 lutego 2014 r. Nie-

które jednak weszły w życie już po upływie 

14 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku 

Ustaw, tj. 15 stycznia br.

Do końca lipca trzeba zdecydować

Jednym z przepisów, które już obowiązują, 

jest ten dotyczący dalszego odprowadzania 

składek do otwartego funduszu emerytalnego 

za osoby będące jego członkami. Przypomnij-

my, że część potrącanej z ich wynagrodzenia 

składki emerytalnej ewidencjonowano na 

koncie ubezpieczonego (12,22 proc. podstawy 

wymiaru), część ewidencjonowano na sub-

koncie (w 2013 r. było to 4,5 proc. podstawy 

wymiaru), a pozostałą ZUS odprowadzał do 

otwartego funduszu emerytalnego (w 2013 r. 

w wysokości 2,8 proc. podstawy). 

Artykuł  11  ustawy  zmieniającej,  który 

wszedł w życie 15 stycznia br., wprowadza 

zasadę, że ZUS będzie przekazywał do OFE 

część składki emerytalnej (od 1 lutego 2014 r. 

– 2,92 proc. podstawy jej wymiaru) jedynie 

za okres do 30 czerwca 2014 r. Jednocześnie 

jednak ubezpieczony będący członkiem OFE 

ma prawo podjęcia decyzji, czy po tej dacie 

jego składka nadal ma być przekazywana do 

OFE, czy też w całości ewidencjonowana na 

subkoncie. 

Od 1 lutego 2014 r. wejdzie w życie przepis, 

który pozwoli ubezpieczonemu w przyszłości 

zmienić swoją decyzję dotyczącą przekazy-

wania składki emerytalnej. Będzie mógł to 

zrobić najwcześniej w 2016 r., a później co 

cztery lata. Zawsze w okresie od 1 kwietnia 

do 31 lipca danego roku.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami 

członek otwartego funduszu emerytalnego 

będzie mógł złożyć oświadczenie o dalszym 

przekazywaniu składki do OFE pisemnie lub 

w formie dokumentu elektronicznego odpo-

wiednio uwierzytelnionego (np. z wykorzy-

staniem profi lu zaufanego ePUAP). Będzie 

mogło ono być złożone bezpośrednio w ZUS 

lub też za pośrednictwem poczty. W tym dru-

gim przypadku najpóźniej do 31 lipca czło-

nek OFE musi w placówce pocztowej nadać 

oświadczenie. Będzie ono w każdym przy-

padku musiało być zgodne ze wzorem okre-

ślonym w rozporządzeniu Rady Ministrów, 

który zostanie udostępniony w placówkach 

oraz na stronach internetowych ZUS, Mi-

nisterstwa Pracy i Polityki Społecznej, Mi-

nisterstwa Finansów oraz Komisji Nadzoru 

Finansowego.

W składanym oświadczeniu członek OFE 

będzie mógł zadeklarować wolę przekazywa-

nia składek do funduszu, którego jest człon-

kiem, lub też wpisać nazwę innego funduszu, 

do którego ma być przekazywana składka. 

W tym drugim przypadku ZUS poinformuje 

wpisany fundusz o deklaracji złożonej przez 

ubezpieczonego. Ten z kolei zobowiązany bę-

dzie do zawarcia z nim umowy członkowskiej. 

W przeciwnym razie od lipca 2014 r. składka 

emerytalna nadal będzie przekazywana do 

tego funduszu, którego ubezpieczony jest 

członkiem.

Ponad połowa środków 

do przekazania

Nowelizacja  przewiduje  i  jednorazowe, 

i stopniowe przenoszenie do ZUS środków 

zgromadzonych w otwartych funduszach 

emerytalnych. Od 15 stycznia wszedł w ży-

cie jeden z jej przepisów, zgodnie z którym 

3 lutego 2014 r. każdy z otwartych fundu-

szy emerytalnych umorzy 51,5 proc. jed-

nostek rozrachunkowych zapisanych na 

rachunku jego członka na dzień 31 stycz-

nia 2014 r. Następnie przekaże do ZUS ak-

tywa równe sumie wartości umorzonych 

jednostek. Przekazane będą w ten sposób 

kolejno: obligacje i bony emitowane przez 

Skarb Państwa, obligacje emitowane przez 

Bank Gospodarstwa Krajowego, inne papiery 

wartościowe gwarantowane lub poręczane 

przez Skarb Państwa oraz środki pieniężne. 

W wyniku przeniesienia tych aktywów ZUS 

zewidencjonuje na subkontach ubezpieczo-

nych na 31 stycznia 2014 r. wartość środków 

równą sumie wartości umorzonych jednostek 

rozrachunkowych. ZUS zobowiązany będzie 

dokonać takiej ewidencji do 31 marca 2015 r. 

Jednak w określonych przypadkach, gdy ubez-

pieczony wystąpi z wnioskiem o emerytu-

rę, środki powinny zostać zapisane na jego 

subkoncie od razu tak, aby możliwe było ich 

uwzględnienie przy ustaleniu wysokości 

świadczenia.

Pozostała liczba jednostek rozrachunko-

wych zapisanych na rachunkach członków 

OFE (48,5 proc.) po 3 lutego 2014 r. pozostanie 

co do zasady na tych rachunkach. Ustawa 

przewiduje jednak, że w określonych przy-

padkach i ta część środków zostanie doce-

lowo przeniesiona do ZUS. Nastąpi to jed-

norazowo (np. w razie zgłoszenia wniosku 

o emeryturę) lub też stopniowo (w przypad-

ku ukończenia wieku niższego o mniej niż 

10 lat od powszechnego wieku emerytal-

nego). Przepisy przewidujące zasady prze-

noszenia do ZUS pozostałej części środków 

zgromadzonych w otwartych funduszach 

emerytalnych wejdą w życie od 1 lutego 

2014 r. 

[przykład 1]

Jakie zasady w III fi larze

Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o indywidual-

nych kontach emerytalnych oraz indywidu-

alnych kontach zabezpieczenia emerytalnego  

(Dz.U. nr 116, poz. 1205 z późn. zm.) przewiduje 

dodatkowe formy oszczędzania na emerytu-

rę. IKE oraz IKZE prowadzone są na podsta-

wie pisemnej umowy zawartej przez oszczę-

dzającego z instytucją fi nansową określoną 

w ustawie, tj. z funduszem inwestycyjnym, 

dobrowolnym funduszem emerytalnym, pod-

miotem prowadzącym działalność maklerską, 

zakładem ubezpieczeń lub bankiem. 

Obydwie formy III fi laru mają określone 

roczne limity wpłat. W przypadku IKE wy-

nosi on 300 proc. przeciętnego miesięczne-

go wynagrodzenia w gospodarce narodowej 

prognozowanego na dany rok kalendarzo-

wy, niezależnie od wysokości przychodu 

uzyskiwanego z tytułu pracy zarobkowej. 

Inaczej ustala się maksymalną wysokość 

wpłat w przypadku indywidualnych kont 

zabezpieczenia emerytalnego. Dotychczas 

zależała ona od podstawy wymiaru skład-

ki na ubezpieczenie emerytalne, ustalonej 

dla oszczędzającego za poprzedni rok ka-

lendarzowy. Wpłaty dokonywane na IKZE 

w danym roku kalendarzowym nie mogły 

przekroczyć 4 proc. tej podstawy (w 2013 r. 

limit ten dla osób, które osiągnęły maksy-

malną roczną podstawę wymiaru składek na 

ubezpieczenia emerytalne i rentowe, wyniósł 

4231,20 zł, tj. 4 proc. z 105 780 zł). Wyjątek od 

omawianej zasady przewidziany został dla 

osób uzyskujących niewielkie wynagrodze-

nia, nieprzekraczające 4 proc. z dwunasto-

krotności minimalnego wynagrodzenia za 

pracę. Osoby te mogą dokonywać wpłat na 

IKZE do takiej właśnie wartości.

Jeden z przepisów omawianej noweliza-

cji, już obowiązujący, przewiduje uprosz-

czenie zasad ustalania rocznego limitu 

wpłat na IKZE. Limit ten nie jest już usta-

lany w sposób indywidualny dla każdego 

oszczędzającego, ale wynosi dla wszystkich 

1,2-krotność przeciętnego prognozowane-

go wynagrodzenia miesięcznego w gospo-

darce narodowej na dany rok, określonego 

w ustawie budżetowej. W 2014 r. wynosi 

więc 4495,20 zł.

Ponadto osoby uprawnione zostaną ob-

ciążone z tytułu wypłat z IKZE zryczałtowa-

nym podatkiem dochodowym w wysokości 

10 proc. przychodu, zamiast dotychczaso-

wym podatkiem dochodowym wymierzanym 

według skali podatkowej. Ustawodawca po-

zostawił jednocześnie przywilej podatkowy 

dla oszczędzających w IKZE polegający na 

odliczaniu wpłat na to konto od podstawy 

opodatkowania podatkiem dochodowym od 

osób fi zycznych. 

[przykład 2]

Dodatkowe obostrzenia

Ustawa z 6 grudnia 2013 r. wprowadziła także 

od 15 stycznia 2014 r. nowe obowiązki i ob-

ostrzenia dla otwartych funduszy emery-

talnych. Do 1 lipca 2014 r. będą one musiały 

dostosować swoje statuty do nowych przepi-

sów ustawy o organizacji i funkcjonowaniu 

otwartych funduszy emerytalnych. Wpro-

wadzono także zakaz reklamy zawierającej 

informacje o OFE (z wyjątkiem informacji 

zamieszczanych na stronach internetowych 

funduszy, a dotyczących prowadzenia ra-

chunku ich członka). W razie niezastoso-

wania się do tego zakazu Komisja Nadzoru 

Finansowego nakaże towarzystwu emery-

talnemu zaprzestania tego naruszenia i na-

łoży na dany podmiot karę pieniężną w wy-

sokości od 1 do 3 mln zł. Zakaz prowadzenia 

reklamy przez OFE będzie obowiązywał do 

31 lipca 2014 r.

Podstawa prawna

Ustawa z 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw 

w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze 

środków zgromadzonych w otwartych funduszach emery-

talnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1717).

Pozostałe znowelizowane przepisy zaczną obo-
wiązywać od 1 lutego 2014 r. W dodatku Ubez-
pieczenia i Świadczenia omówimy już za tydzień

Część zmian dotyczących OFE 

obowiązuje już od wczoraj

Wybór między otwartym funduszem emerytalnym a ZUS,

 prostsze zasady ustalania rocznego limitu wpłat 

na IKZE oraz zakaz reklamy funduszy – to tylko niektóre z przepisów, jakie weszły w życie 15 stycznia

prenumerata

Czwartek  16 stycznia 2014, nr 10 (3651)

gazetaprawna.pl

Co nowego

n

  wprowadzenie dobrowolności członkostwa w otwartym funduszu emerytalnym,

n

  przenoszenie (jednorazowe lub stopniowe) środków zgromadzonych w otwartych fun-

duszach emerytalnych do ZUS,

n

  zmiana zasad ustalania okresowych emerytur kapitałowych w związku z przeniesie-

niem środków z OFE do ZUS,

n

  wprowadzenie nowych zasad ustalania wysokości emerytury z FUS oraz ponownego ob-

liczenia jej wysokości w wyniku przeniesienia do ZUS środków z OFE,

n

  zmiana zasad oszczędzania w ramach indywidualnych kont zabezpieczenia 

emerytalnego,

n

  obniżenie maksymalnej opłaty pobieranej przez otwarte fundusze emerytalne od prze-

kazywanej przez ZUS składki emerytalnej,

n

  wprowadzenie dla otwartych funduszy emerytalnych minimalnego limitu inwestowa-

nia w akcje (do 31 grudnia 2017 r.) oraz zakazu reklamy (do 31 lipca 2014 r.).

WAŻNE

 W okresie od 1 kwietnia do 31 

lipca 2014 r. każdy członek otwartego fun-

duszu emerytalnego będzie mógł złożyć 

w ZUS oświadczenie o dalszym przekazy-

waniu składki do OFE. Jeśli nie skorzysta 

z tej możliwości, to część składki, która 

podlega obecnie przekazaniu do fundu-

szu, począwszy od tej opłaconej za lipiec 

2014 r., będzie ewidencjonowana na sub-

koncie w ZUS

WAŻNE

 Od 15 stycznia 2014 r. obowiązuje 

także przepis przewidujący zmianę zasad 

opodatkowania wypłat z IKZE podatkiem 

dochodowym od osób fi zycznych

PRZYKŁAD 1

Przenoszenie środków

Ubezpieczona urodziła się w październiku 1961 r. W 1999 r. przystąpiła do otwartego funduszu 
emerytalnego. Dlatego też 3 lutego 2014 r. OFE umorzy połowę jednostek rozrachunkowych, które 
znajdują się na jej rachunku w funduszu. Środki powstałe w wyniku tego umorzenia zostaną zewi-
dencjonowane na subkoncie w ZUS. W związku z tym, że powszechny wiek emerytalny wynosi dla 
ubezpieczonej 63 lata, w listopadzie 2014 r. ukończy wiek niższy o mniej niż 10 lat od tego wieku. 
Wtedy OFE rozpocznie stopniowe comiesięczne przekazywanie do ZUS określonej puli środków 
z tytułu pozostałych jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku w funduszu. 

PRZYKŁAD 2

Ile można zaoszczędzić na IKZE

Andrzej K. w styczniu 2013 r. przystąpił do III filaru emerytalnego, zawierając umowę 
z funduszem inwestycyjnym. W ramach tej umowy ubezpieczony zobowiązał się do oszczę-
dzania na indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego. W 2013 r. osiągnął on przychód 
stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w wysokości 
85 450 zł. W związku z tym, gdyby nie zmieniły się przepisy, w 2014 r. mógłby dokonać wpłaty na 
IKZE w łącznej kwocie 3418 zł (4 proc. z 85 450 zł). Jednak po wejściu w życie przepisów ustawy 
z 6 grudnia 2013 r. maksymalna kwota, którą będzie mógł w 2014 r. zaoszczędzić na IKZE, będzie 
wyższa i wyniesie 4495,20 zł.

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               1 / 4

background image

 

ubezpieczenia

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

ii

Zasiłek trzeba oddać nawet po wielu latach

Organ rentowy wystąpi o

 zwrot nienależnie pobranego świadczenia. 

Decyzję w tej sprawie będzie mógł wydać 

w każdym czasie, ponieważ prawo to nie ulega przedawnieniu 

Mikołaj Kokosiński
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

ZUS ma prawo żądać zwrotu nienależnie 

pobranego zasiłku chorobowego maksymal-

nie za 3 lata wstecz, licząc od daty ostatniej 

wypłaty świadczenia. Decyzję odmawiającą 

prawa do zasiłku, a w konsekwencji także 

zobowiązującą do zwrotu tego świadczenia 

organ rentowy może wydać w dowolnym 

czasie, nawet po wielu latach. Prawo to nie 

ulega przedawnieniu. Istotny jest jedynie 

fakt, aby od daty ostatniej wypłaty (ostat-

niego dnia zasiłku) do pierwszego dnia, za 

który został on wypłacony, nie upłynął ter-

min określony ustawą. Ma to istotne zna-

czenie dla świadczeniobiorców, ponieważ 

prawomocna decyzja ZUS, zobowiązująca 

do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku 

chorobowego, jest podstawą do egzekucji 

należności nią określonych. 

Uregulowania dotyczące okresu wstecz-

nego, za jaki ZUS może domagać się zwrotu 

nienależnie pobranego świadczenia, są nie-

precyzyjne. Zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy 

z 13 października 1998 r. o systemie ubez-

pieczeń społecznych nie można żądać zwro-

tu kwot nienależnie pobranych świadczeń 

z ubezpieczeń społecznych za okres dłuż-

szy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba je 

pobierająca zawiadomiła organ wypłacający 

o zajściu okoliczności powodujących ustanie 

prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich 

wypłaty, a mimo to były one nadal wypłaca-

ne. W pozostałych przypadkach natomiast 

za okres dłuższy niż ostatnie 3 lata.

Z dosłownego brzmienia przepisów nie 

wynika sposób obliczania terminu, w ja-

kim organ rentowy ma prawo domagać się 

zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. 

Kwestię tą precyzuje uchwała SN z 16 maja 

2012 r., sygn. akt III UZP 1/12, OSNP 2012/23-

24/290. Zgodnie z nią trzyletni okres, za 

który organ rentowy może żądać zwrotu 

nienależnie pobranych świadczeń na pod-

stawie art. 138 ust. 4 ustawy z 17 grudnia 

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu 

Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. 

poz. 1440), obejmuje okres do ostatniej wy-

płaty (pobrania) nienależnego świadcze-

nia. Stanowisko SN wyrażone w tej uchwale 

znajduje zastosowanie nie tylko do świad-

czeń emerytalno-rentowych, lecz także do 

całego katalogu świadczeń z ubezpieczeń 

społecznych, w tym także do zasiłku cho-

robowego.

Zarobki pracownika mogą być 

powodem konfliktu z ZUS

Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Strony stosunku pracy mają co 

do zasady swobodę w kształto-

waniu wysokości płacy pracow-

nika, byle była ona nie niższa 

niż wynagrodzenie minimalne. Ustalone wy-

nagrodzenie nie może być jednak sprzeczne 

z prawem ani z zasadami współżycia społecz-

nego. ZUS uzna za takie to, które określone 

zostanie jako rażąco wysokie, a dana osoba 

w krótkim czasie po jego określeniu korzy-

sta z zasików.

Swoboda umów, ale nie absolutna

Wynika to z art. 353

1

 kodeksu cywilnego (dalej: 

k.c.), który ma odpowiednie zastosowanie do 

umowy o pracę. Zatrudnienie lub jego cel nie 

mogą sprzeciwiać się właściwości danego sto-

sunku pracy, ustawie ani zasadom współżycia 

społecznego. Poza tym, jak wynika z art. 58 

par. 1 i par. 2 k.c., czynność prawna sprzeczna 

z ustawą albo mająca na celu obejście usta-

wy jest nieważna, chyba że właściwy przepis 

przewiduje inny skutek. Nieważna jest tak-

że czynność prawna sprzeczna z zasadami 

współżycia społecznego. 

Podstawą działania jest tu art. 86 ust. 2 

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych 

(dalej: u.s.u.s.), który upoważnia organ rento-

wy do kontroli wykonywania zadań i obowiąz-

ków w zakresie ubezpieczeń przez płatników 

składek. Obejmuje ona między innymi zgło-

szenie do ubezpieczenia oraz prawidłowość 

i rzetelność obliczenia, potrącenia i płacenia 

składek. W ten sposób ZUS stara się walczyć 

z przypadkami wyłudzania świadczeń z sys-

temu ubezpieczeń społecznych polegający-

mi na zawieraniu umów o pracę na krótki 

okres przed zajściem zdarzenia rodzącego 

uprawnienie do świadczenia z ubezpiecze-

nia społecznego (np. urodzeniem dziecka) 

i ustaleniu wygórowanego wynagrodzenia 

w celu uzyskania przez osobę ubezpieczoną 

naliczonych od takiej podstawy świadczeń 

z ubezpieczenia społecznego (zwykle zasiłku 

chorobowego lub macierzyńskiego).

Z orzecznictwa

Dopuszczalność podważania przez ZUS wyso-

kości wynagrodzenia pracowników jest akcep-

towana przez orzecznictwo sądowe. W szcze-

gólności w uchwale SN z 27 kwietnia 2005 r. 

(sygn. akt II UZP 2/05, OSN 2005 nr 21, poz. 338), 

wskazano, że w ramach art. 41 ust. 12 i 13 usta-

wy o systemie ubezpieczeń społecznych ZUS 

może zakwestionować wysokość wynagrodze-

nia stanowiącego podstawę wymiaru składek 

na ubezpieczenie społeczne, jeżeli okoliczności 

sprawy wskazują, że zostało ono wypłacone na 

podstawie umowy sprzecznej z prawem, za-

sadami współżycia społecznego lub zmierza-

jącej do obejścia prawa (art. 58 k.c.). Podobnie 

wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 9 

sierpnia 2005 r. (sygn. akt III UK 89/05) pod-

kreślając, że ustalenie w umowie o pracę ra-

żąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może 

być, w konkretnych okolicznościach uznane 

za nieważne jako dokonane z naruszeniem 

zasad współżycia społecznego polegającym 

na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych 

korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych 

kosztem innych uczestników tego systemu. 

Zatem w konkretnych okolicznościach ZUS 

może w formie decyzji odmówić uwzględnie-

nia np. w podstawie wymiaru zasiłku choro-

bowego lub zasiłku macierzyńskiego ustalonej 

przez strony kwoty wynagrodzenia przyjmu-

jąc, że ustalona wysokość wynagrodzenia była 

sprzeczna z zasadami współżycia społecznego 

i z tego względu jest nieważna z mocy art. 58 

par. 3 k.c. 

[przykład 1]

Płaca ma być godziwa

W orzecznictwie sądowym konsekwentnie 

wskazuje się także, że w sferze ubezpieczeń 

społecznych jedna z zasad prawa pracy, tj. go-

dziwość wynagrodzenia, zyskuje dodatkowy 

walor. Istnieje bowiem znacznie mocniejsza niż 

w prawie pracy bariera działania w ramach pra-

wa, oparta na wymagającym ochrony interesie 

publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczo-

nych. W związku z tym nadmiernemu uprzy-

wilejowaniu płacowemu pracownika w prawie 

ubezpieczeń społecznych można przypisać, 

w okolicznościach konkretnego przypadku, 

zamiar nadużycia świadczeń przysługujących 

z tego ubezpieczenia. Tym bardziej że alimen-

tacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada 

solidaryzmu wymagają, żeby stanowiąca jed-

nocześnie podstawę wymiaru składki płaca 

nie była ustalana ponad granicę słusznej, spra-

wiedliwej i zapewniającej godziwe utrzyma-

nie płacy. A także, aby rażąco nie przewyższała 

wkładu pracy. A w konsekwencji, żeby składka 

nie przekładała się na świadczenie w kwocie 

nienależnej. Tak też wskazywał m.in. sąd ape-

lacyjny w Krakowie w wyroku z 20 września 

2012 roku (sygn. akt III AUa 420/12). 

[przykład 2]

Podstawa prawna

Art. 353

1

 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny 

(Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Art. 86 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie  

ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 

z późn. zm.).

Jeżeli pracodawca ustali 

rażąco wysokie wynagrodzenie,

 to może zostać ono zakwestionowane i uznane  

za nieważne. Trzeba o tym pamiętać, zwłaszcza gdy zatrudniony zaraz po tym idzie np. na chorobowe

PRZYKŁAD 1

Nieuzasadniona podwyżka

Pani Ewa była zatrudniona jako sprzedawca. Strony w umowie o pracę ustanowiły wysokość jej 
wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 2100 zł. Po 3 miesiącach pracy, gdy pracodawca dowiedział, 
że jest ona w ciąży, strony określiły, że będzie ona zarabiać 9500 zł. Wysokość jej wynagro-
dzenia rażąco odbiegała od wynagrodzenia innych pracownic zatrudnionych na takich samych 
stanowiskach, które nigdy nie otrzymywały tak wysokiej pensji. Dwa tygodnie po podwyższeniu 
wynagrodzenia pani Ewa zaczęła korzystać z długotrwałych zwolnień lekarskich z powodu zagro-
żenia ciąży. ZUS przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego uznał, że przyznanie tak 
wysokiej pensji w sytuacji, gdy zatrudniona nie miała żadnych przymiotów uzasadniających pobie-
ranie takiego wynagrodzenia za pracę przekraczało granice godziwości i było sprzeczne z zasadami 
współżycia społecznego. Dlatego też wydał decyzję, ustalając w niej wysokość podstawy wymiaru 
składek w kwocie 2100 zł. Pani Ewa odwołała się do sądu od niej podnosząc, że ZUS bezpraw-
nie wkracza we wzajemne ustalenia stron, podczas gdy obowiązuje zasada swobody umów. Sąd 
jednak oddalił jej odwołanie uznając, że uzasadnione jest przyjęcie, iż doszło w tym przypadku do 
naruszenia zasad współżycia społecznego. 

PRZYKŁAD 2

Obniżenie podstawy wymiaru składek

Pan Marcin prowadzący zakład usług elektrycznych zatrudniał od 5 lat pana Edwarda płacąc mu 
wynagrodzenie minimalne. Ponieważ w okresie zimowym nie było pracy, strony rozwiązały umowę 
o pracę. Po 5 miesiącach pan Edward zwrócił się do pana Marcina, aby ten ponownie go zatrudnił, 
gdyż ma zaplanowaną operację na kolano a nie ma żadnych środków na życie. Strony zawarły więc 
umowę o pracę, w której określono wysokość wynagrodzenia pana Edwarda w kwocie 8800 zł. Po 
miesiącu pracy, pan Edward udał się na planowany zabieg i następnie przez okres 6 miesięcy przeby-
wał na zwolnieniach lekarskich. ZUS po stwierdzeniu tych faktów wydał decyzję określającą wysokość 
podstawy wymiaru składek w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pan Edward odwołał się od tej 
decyzji do sądu. Podnosił, że decyzja jest bezprawna. Sąd jednak oddalił jego odwołanie. 

PRZYKŁAD 

Wraz z odsetkami

Jan Kowalski wykorzystywał zwolnienie 
lekarskie wydane na okres od 13 stycznia 
2006 r. do 12 marca 2006 r. niezgodnie z jego 
celem. Nie poinformował przy tym organu 
rentowego o zajściu okoliczności powodują-
cych ustanie prawa do świadczenia. Pomiędzy 
13 stycznia 2006 r. a 12 marca 2006 r. nie 
upłynęły 3 lata. W takiej sytuacji ZUS może 
wydać decyzję odmawiającą prawa do zasiłku 
chorobowego za ten okres i jednocześnie 
zobowiązać do jego zwrotu jako świadczenia 
pobranego nienależnie i to wraz z odsetkami. 

Kiedy egzekucja należności

Okoliczności powodujące utratę prawa do zasiłku 

chorobowego 

Podstawa prawna

Kontrola zasadności zwolnienia lekarskiego

art. 59 ust. 6–7 ustawy zasiłkowej

Opłacenie składki na dobrowolne ubezpieczenie choro-
bowe po terminie płatności lub w zaniżonej wysokości 
(dotyczy prowadzących działalność gospodarczą)

 art. 14 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s. 

Wykonywanie pracy zarobkowej w trakcie zwolnienia lub 
jego wykorzystywanie niezgodnie z celem 

art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej 

Niezdolność do pracy spowodowana w wyniku umyśl-
nego przestępstwa lub wykroczenia popełnionego przez 
ubezpieczonego 

art. 15 ustawy zasiłkowej

Niezdolność do pracy spowodowana nadużyciem alkoholu 
– przez okres pierwszych 5 dni tej niezdolności

art. 16 ustawy zasiłkowej

Wprowadzenie organu rentowego w błąd co do faktu 
podlegania ubezpieczeniom społecznym

art. 1, art. 6 ustawy zasiłkowej
art. 58, art. 83 par. 1 kodeksu 
cywilnego 

Sfałszowanie zwolnienia lekarskiego

art. 17 ust. 2 ustawy zasiłkowej

Podstawa prawna

Art. 1, art. 6, art. 15, art. 16, art. 17 ustawy z 25 czerw-

ca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia 

społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. 

z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.).

Art. 14 ust. 2 pkt 2, art. 84 ust. 1–3 ustawy z 13 październi-

ka 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. 

z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Art. 58, art. 83 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks 

cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

ubezpieczenia

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

ii

Zasiłek trzeba oddać nawet po wielu latach

Organ rentowy wystąpi o

 zwrot nienależnie pobranego świadczenia. 

Decyzję w tej sprawie będzie mógł wydać 

w każdym czasie, ponieważ prawo to nie ulega przedawnieniu 

Mikołaj Kokosiński
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

ZUS ma prawo żądać zwrotu nienależnie 

pobranego zasiłku chorobowego maksymal-

nie za 3 lata wstecz, licząc od daty ostatniej 

wypłaty świadczenia. Decyzję odmawiającą 

prawa do zasiłku, a w konsekwencji także 

zobowiązującą do zwrotu tego świadczenia 

organ rentowy może wydać w dowolnym 

czasie, nawet po wielu latach. Prawo to nie 

ulega przedawnieniu. Istotny jest jedynie 

fakt, aby od daty ostatniej wypłaty (ostat-

niego dnia zasiłku) do pierwszego dnia, za 

który został on wypłacony, nie upłynął ter-

min określony ustawą. Ma to istotne zna-

czenie dla świadczeniobiorców, ponieważ 

prawomocna decyzja ZUS, zobowiązująca 

do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku 

chorobowego, jest podstawą do egzekucji 

należności nią określonych. 

Uregulowania dotyczące okresu wstecz-

nego, za jaki ZUS może domagać się zwrotu 

nienależnie pobranego świadczenia, są nie-

precyzyjne. Zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy 

z 13 października 1998 r. o systemie ubez-

pieczeń społecznych nie można żądać zwro-

tu kwot nienależnie pobranych świadczeń 

z ubezpieczeń społecznych za okres dłuż-

szy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba je 

pobierająca zawiadomiła organ wypłacający 

o zajściu okoliczności powodujących ustanie 

prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich 

wypłaty, a mimo to były one nadal wypłaca-

ne. W pozostałych przypadkach natomiast 

za okres dłuższy niż ostatnie 3 lata.

Z dosłownego brzmienia przepisów nie 

wynika sposób obliczania terminu, w ja-

kim organ rentowy ma prawo domagać się 

zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. 

Kwestię tą precyzuje uchwała SN z 16 maja 

2012 r., sygn. akt III UZP 1/12, OSNP 2012/23-

24/290. Zgodnie z nią trzyletni okres, za 

który organ rentowy może żądać zwrotu 

nienależnie pobranych świadczeń na pod-

stawie art. 138 ust. 4 ustawy z 17 grudnia 

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu 

Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. 

poz. 1440), obejmuje okres do ostatniej wy-

płaty (pobrania) nienależnego świadcze-

nia. Stanowisko SN wyrażone w tej uchwale 

znajduje zastosowanie nie tylko do świad-

czeń emerytalno-rentowych, lecz także do 

całego katalogu świadczeń z ubezpieczeń 

społecznych, w tym także do zasiłku cho-

robowego.

Zarobki pracownika mogą być 

powodem konfliktu z ZUS

Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Strony stosunku pracy mają co 

do zasady swobodę w kształto-

waniu wysokości płacy pracow-

nika, byle była ona nie niższa 

niż wynagrodzenie minimalne. Ustalone wy-

nagrodzenie nie może być jednak sprzeczne 

z prawem ani z zasadami współżycia społecz-

nego. ZUS uzna za takie to, które określone 

zostanie jako rażąco wysokie, a dana osoba 

w krótkim czasie po jego określeniu korzy-

sta z zasików.

Swoboda umów, ale nie absolutna

Wynika to z art. 353

1

 kodeksu cywilnego (dalej: 

k.c.), który ma odpowiednie zastosowanie do 

umowy o pracę. Zatrudnienie lub jego cel nie 

mogą sprzeciwiać się właściwości danego sto-

sunku pracy, ustawie ani zasadom współżycia 

społecznego. Poza tym, jak wynika z art. 58 

par. 1 i par. 2 k.c., czynność prawna sprzeczna 

z ustawą albo mająca na celu obejście usta-

wy jest nieważna, chyba że właściwy przepis 

przewiduje inny skutek. Nieważna jest tak-

że czynność prawna sprzeczna z zasadami 

współżycia społecznego. 

Podstawą działania jest tu art. 86 ust. 2 

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych 

(dalej: u.s.u.s.), który upoważnia organ rento-

wy do kontroli wykonywania zadań i obowiąz-

ków w zakresie ubezpieczeń przez płatników 

składek. Obejmuje ona między innymi zgło-

szenie do ubezpieczenia oraz prawidłowość 

i rzetelność obliczenia, potrącenia i płacenia 

składek. W ten sposób ZUS stara się walczyć 

z przypadkami wyłudzania świadczeń z sys-

temu ubezpieczeń społecznych polegający-

mi na zawieraniu umów o pracę na krótki 

okres przed zajściem zdarzenia rodzącego 

uprawnienie do świadczenia z ubezpiecze-

nia społecznego (np. urodzeniem dziecka) 

i ustaleniu wygórowanego wynagrodzenia 

w celu uzyskania przez osobę ubezpieczoną 

naliczonych od takiej podstawy świadczeń 

z ubezpieczenia społecznego (zwykle zasiłku 

chorobowego lub macierzyńskiego).

Z orzecznictwa

Dopuszczalność podważania przez ZUS wyso-

kości wynagrodzenia pracowników jest akcep-

towana przez orzecznictwo sądowe. W szcze-

gólności w uchwale SN z 27 kwietnia 2005 r. 

(sygn. akt II UZP 2/05, OSN 2005 nr 21, poz. 338), 

wskazano, że w ramach art. 41 ust. 12 i 13 usta-

wy o systemie ubezpieczeń społecznych ZUS 

może zakwestionować wysokość wynagrodze-

nia stanowiącego podstawę wymiaru składek 

na ubezpieczenie społeczne, jeżeli okoliczności 

sprawy wskazują, że zostało ono wypłacone na 

podstawie umowy sprzecznej z prawem, za-

sadami współżycia społecznego lub zmierza-

jącej do obejścia prawa (art. 58 k.c.). Podobnie 

wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 9 

sierpnia 2005 r. (sygn. akt III UK 89/05) pod-

kreślając, że ustalenie w umowie o pracę ra-

żąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może 

być, w konkretnych okolicznościach uznane 

za nieważne jako dokonane z naruszeniem 

zasad współżycia społecznego polegającym 

na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych 

korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych 

kosztem innych uczestników tego systemu. 

Zatem w konkretnych okolicznościach ZUS 

może w formie decyzji odmówić uwzględnie-

nia np. w podstawie wymiaru zasiłku choro-

bowego lub zasiłku macierzyńskiego ustalonej 

przez strony kwoty wynagrodzenia przyjmu-

jąc, że ustalona wysokość wynagrodzenia była 

sprzeczna z zasadami współżycia społecznego 

i z tego względu jest nieważna z mocy art. 58 

par. 3 k.c. 

[przykład 1]

Płaca ma być godziwa

W orzecznictwie sądowym konsekwentnie 

wskazuje się także, że w sferze ubezpieczeń 

społecznych jedna z zasad prawa pracy, tj. go-

dziwość wynagrodzenia, zyskuje dodatkowy 

walor. Istnieje bowiem znacznie mocniejsza niż 

w prawie pracy bariera działania w ramach pra-

wa, oparta na wymagającym ochrony interesie 

publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczo-

nych. W związku z tym nadmiernemu uprzy-

wilejowaniu płacowemu pracownika w prawie 

ubezpieczeń społecznych można przypisać, 

w okolicznościach konkretnego przypadku, 

zamiar nadużycia świadczeń przysługujących 

z tego ubezpieczenia. Tym bardziej że alimen-

tacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada 

solidaryzmu wymagają, żeby stanowiąca jed-

nocześnie podstawę wymiaru składki płaca 

nie była ustalana ponad granicę słusznej, spra-

wiedliwej i zapewniającej godziwe utrzyma-

nie płacy. A także, aby rażąco nie przewyższała 

wkładu pracy. A w konsekwencji, żeby składka 

nie przekładała się na świadczenie w kwocie 

nienależnej. Tak też wskazywał m.in. sąd ape-

lacyjny w Krakowie w wyroku z 20 września 

2012 roku (sygn. akt III AUa 420/12). 

[przykład 2]

Podstawa prawna

Art. 353

1

 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny 

(Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Art. 86 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie 

ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 

z późn. zm.).

Jeżeli pracodawca ustali 

rażąco wysokie wynagrodzenie,

 to może zostać ono zakwestionowane i uznane 

za nieważne. Trzeba o tym pamiętać, zwłaszcza gdy zatrudniony zaraz po tym idzie np. na chorobowe

PRZYKŁAD 1

Nieuzasadniona podwyżka

Pani Ewa była zatrudniona jako sprzedawca. Strony w umowie o pracę ustanowiły wysokość jej 
wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 2100 zł. Po 3 miesiącach pracy, gdy pracodawca dowiedział, 
że jest ona w ciąży, strony określiły, że będzie ona zarabiać 9500 zł. Wysokość jej wynagro-
dzenia rażąco odbiegała od wynagrodzenia innych pracownic zatrudnionych na takich samych 
stanowiskach, które nigdy nie otrzymywały tak wysokiej pensji. Dwa tygodnie po podwyższeniu 
wynagrodzenia pani Ewa zaczęła korzystać z długotrwałych zwolnień lekarskich z powodu zagro-
żenia ciąży. ZUS przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego uznał, że przyznanie tak 
wysokiej pensji w sytuacji, gdy zatrudniona nie miała żadnych przymiotów uzasadniających pobie-
ranie takiego wynagrodzenia za pracę przekraczało granice godziwości i było sprzeczne z zasadami 
współżycia społecznego. Dlatego też wydał decyzję, ustalając w niej wysokość podstawy wymiaru 
składek w kwocie 2100 zł. Pani Ewa odwołała się do sądu od niej podnosząc, że ZUS bezpraw-
nie wkracza we wzajemne ustalenia stron, podczas gdy obowiązuje zasada swobody umów. Sąd 
jednak oddalił jej odwołanie uznając, że uzasadnione jest przyjęcie, iż doszło w tym przypadku do 
naruszenia zasad współżycia społecznego. 

PRZYKŁAD 2

Obniżenie podstawy wymiaru składek

Pan Marcin prowadzący zakład usług elektrycznych zatrudniał od 5 lat pana Edwarda płacąc mu 
wynagrodzenie minimalne. Ponieważ w okresie zimowym nie było pracy, strony rozwiązały umowę 
o pracę. Po 5 miesiącach pan Edward zwrócił się do pana Marcina, aby ten ponownie go zatrudnił, 
gdyż ma zaplanowaną operację na kolano a nie ma żadnych środków na życie. Strony zawarły więc 
umowę o pracę, w której określono wysokość wynagrodzenia pana Edwarda w kwocie 8800 zł. Po 
miesiącu pracy, pan Edward udał się na planowany zabieg i następnie przez okres 6 miesięcy przeby-
wał na zwolnieniach lekarskich. ZUS po stwierdzeniu tych faktów wydał decyzję określającą wysokość 
podstawy wymiaru składek w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pan Edward odwołał się od tej 
decyzji do sądu. Podnosił, że decyzja jest bezprawna. Sąd jednak oddalił jego odwołanie. 

PRZYKŁAD 

Wraz z odsetkami

Jan Kowalski wykorzystywał zwolnienie 
lekarskie wydane na okres od 13 stycznia 
2006 r. do 12 marca 2006 r. niezgodnie z jego 
celem. Nie poinformował przy tym organu 
rentowego o zajściu okoliczności powodują-
cych ustanie prawa do świadczenia. Pomiędzy 
13 stycznia 2006 r. a 12 marca 2006 r. nie 
upłynęły 3 lata. W takiej sytuacji ZUS może 
wydać decyzję odmawiającą prawa do zasiłku 
chorobowego za ten okres i jednocześnie 
zobowiązać do jego zwrotu jako świadczenia 
pobranego nienależnie i to wraz z odsetkami. 

Kiedy egzekucja należności

Okoliczności powodujące utratę prawa do zasiłku 

chorobowego 

Podstawa prawna

Kontrola zasadności zwolnienia lekarskiego

art. 59 ust. 6–7 ustawy zasiłkowej

Opłacenie składki na dobrowolne ubezpieczenie choro-
bowe po terminie płatności lub w zaniżonej wysokości 
(dotyczy prowadzących działalność gospodarczą)

 art. 14 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s. 

Wykonywanie pracy zarobkowej w trakcie zwolnienia lub 
jego wykorzystywanie niezgodnie z celem 

art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej 

Niezdolność do pracy spowodowana w wyniku umyśl-
nego przestępstwa lub wykroczenia popełnionego przez 
ubezpieczonego 

art. 15 ustawy zasiłkowej

Niezdolność do pracy spowodowana nadużyciem alkoholu 
– przez okres pierwszych 5 dni tej niezdolności

art. 16 ustawy zasiłkowej

Wprowadzenie organu rentowego w błąd co do faktu 
podlegania ubezpieczeniom społecznym

art. 1, art. 6 ustawy zasiłkowej
art. 58, art. 83 par. 1 kodeksu 
cywilnego 

Sfałszowanie zwolnienia lekarskiego

art. 17 ust. 2 ustawy zasiłkowej

Podstawa prawna

Art. 1, art. 6, art. 15, art. 16, art. 17 ustawy z 25 czerw-

ca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia 

społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. 

z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.).

Art. 14 ust. 2 pkt 2, art. 84 ust. 1–3 ustawy z 13 październi-

ka 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. 

z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

Art. 58, art. 83 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks 

cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               2 / 4

background image

 

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

świadczenia

iii

  

Spółka z o.o. z powodu problemów finan-

sowych zaprzestała opłacania składek 

ZUS. Następnie złożyła wniosek o ogło-

szenie upadłości. Organ rentowy wydał 

jednak decyzję o odpowiedzialności 

prezesa zarządu za zaległości składkowe, 

twierdząc, że złożenie wniosku o ogło-

szenie upadłości nastąpiło za późno. Czy 

prezes  może uniknąć odpowiedzialno-

ści z uwagi na to, że nie zgłosił wcześniej 

wniosku o ogłoszenie upadłości, ponie-

waż był chory i przebywał na zwolnieniu 

lekarskim? 

Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Nie uniknie on odpowiedzialności, chyba 

że była to długotrwała i obłożna choroba. 

Członkowie zarządu spółki z o.o. za nieza-

płacone przez nią składki odpowiadają oso-

biście. W zasadzie nie zwalnia ich z tego nie-

zdolność do pracy w czasie, kiedy trzeba było 

zgłosić wniosek o upadłość.

Omawiana odpowiedzialność wynika 

z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń 

społecznych, który odsyła do art. 116 or-

dynacji podatkowej. Zgodnie z nim za za-

ległości podatkowe spółki z ograniczoną 

odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną 

odpowiedzialnością w organizacji, spółki 

akcyjnej lub spółki akcyjnej w organiza-

cji odpowiadają solidarnie całym swoim 

majątkiem członkowie jej zarządu, jeże-

li egzekucja z majątku spółki okazała się 

w całości lub w części bezskuteczna, a czło-

nek zarządu:

1) nie wykazał, że:

– we właściwym czasie zgłoszono wniosek 

o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postę-

powanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości 

(postępowanie układowe) albo

– niezgłoszenie takiego wniosku nastąpiło 

bez jego winy;

2) nie wskazuje mienia spółki, z którego 

egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległo-

ści podatkowych spółki w znacznej części.

Wątpliwości budzi, czy korzystanie przez 

członka zarządu ze zwolnienia lekarskiego 

jest okolicznością wyłączającą jego winę za 

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upa-

dłości we właściwym czasie. Jak wynika 

z orzecznictwa SN, nie można przyjąć, że 

nie ponosi winy za niezgłoszenie takiego 

wniosku o upadłość członek jednoosobo-

wego zarządu spółki, który nie wykonywał 

faktycznie swoich obowiązków z powodu 

choroby (wyrok z 2 października 2008 r., 

sygn. akt I UK 39/08, OSNP 2010/7-8/97). 

SN uznał, że choroba, ciąża, urlop macie-

rzyński czy urlop wychowawczy jedynego 

członka zarządu nie wykluczają same w so-

bie przypisania danej osobie winy za nie-

zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości 

lub niewszczęcie postępowania zapobie-

gającego jej ogłoszeniu. Przyjął, że wina 

w takim przypadku powinna być oceniana 

według podwyższonej staranności. Jeże-

li prezes zarządu jest chory, a nie jest to 

choroba wykluczająca podjęcie przez nie-

go odpowiednich decyzji gospodarczych, 

to należy od niego oczekiwać, że podej-

mie działania służące zapewnieniu pra-

widłowego prowadzenia jej spraw w trak-

cie choroby. 

Podobnie  wypowiadał  się  WSA  w  Ło-

dzi w wyroku z 21 września 2010 r. (sygn. 

akt I SA/Łd 199/10), stwierdzając, że pobyt 

w szpitalu i rekonwalescencja nie mają zna-

czenia dla możliwości uwolnienia się od od-

powiedzialności za zaległości spółki. Prezes 

jej zarządu musi tak zorganizować swoją 

pracę, aby zapewnić prawidłowe funkcjo-

nowanie firmy także w okresie swojej nie-

obecności spowodowanej chorobą. W tym 

czasie powinien działać przez pełnomocnika 

lub też inną wyznaczoną osobę. Trzeba więc 

uznać, że jedynie długotrwała, obłożna cho-

roba mogłaby zwalniać członka zarządu od 

odpowiedzialności za niezapłacone skład-

ki (wyrok NSA z 19 lutego 2013 r., sygn. akt 

I GSK 1340/11). 

Podstawa prawna 

Art. 31 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubez-

pieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. 

zm.).

Art. 116 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatko-

wa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.).

  

12 stycznia 2014 r. ukończyłem 65 lat. Za-

trudniony jestem od 1 stycznia 2006 r. 

(umowa o pracę). Od 16 roku życia praco-

wałem w gospodarstwie rolnym rodziców. 

Trwało to do 31 grudnia 1972 r. Od 1 stycz-

nia 1975 r. do 22 maja 1995 r. podlegałem 

ubezpieczeniom z umowy o pracę. Następ-

nie do 31 marca 1999 r. pobierałem rentę 

z tytułu niezdolności do pracy. Od 1 kwiet-

nia 2000 r. do 31 grudnia 2004 r. prowa-

dziłem pozarolniczą działalność. Od 3 lat 

otrzymuję rentę z tytułu wypadku w pracy 

w pełnej wysokości. Czy mam prawo do 

emerytury z tytułu przepracowania tylu 

lat pracy, a jeśli tak, to jak jest ona obli-

czana? 

Katarzyna Tomczyk
ekspert od ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego

Spełnione zostaną warunki do przyznania 

prawa do emerytury częściowej, o ile ZUS 

uwzględni okres pracy w gospodarstwie rol-

nym rodziców. W celu przyznania świadcze-

nia niezbędne jest złożenie wniosku.

Emerytura częściowa przysługuje męż-

czyźnie urodzonemu po 31 grudnia 1948 r., 

który nie ma ukończonego wieku emerytal-

nego wymienionego w art. 24 ust. 1b ustawy 

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubez-

pieczeń Społecznych (dalej: ustawa eme-

rytalna). Ustalany jest on w zależności od 

daty urodzenia. Osoba ta musi mieć ukoń-

czone 65 lat oraz udowodniony co najmniej 

40-letni okres składkowy i nieskładkowy. 

Ustalając go, przyjmuje się okresy skład-

kowe, nieskładkowe (w wymiarze nieprze-

kraczającym 1/3 składkowych), a także czas 

prowadzenia gospodarstwa rolnego i pracy 

w tym gospodarstwie. W przypadku utra-

ty prawa do renty z tytułu niezdolności do 

pracy uwzględnia się czas jej pobierania, 

jeżeli ten jest krótszy od wymaganego do 

przyznania emerytury. W przypadku, gdy 

okresy składkowe i nieskładkowe pokrywają 

się, przyjmuje się ten korzystniejszy. Jeżeli 

czas pobierania renty pokrywa się z okre-

sami składkowymi, nieskładkowymi czy 

też pracy w gospodarstwie rolnym, to nie 

uwzględnia się okresów pobierania renty.

Dla przyznania emerytury częściowej, 

a także jej wypłaty nie ma znaczenia kon-

tynuowanie zatrudnienia w ramach stosun-

ku pracy zawartego z pracodawcą, u którego 

ubezpieczony był zatrudniony przed naby-

ciem prawa do emerytury.

Emerytura  jest  obliczana  na  nowych 

zasadach i wynosi 50 proc. ustalonej na 

podstawie  art.  26  ustawy  emerytalnej 

wraz z ewentualnym zwiększeniem rol-

nym. Oznacza to, że w celu jej ustalenia 

określa się w pierwszej kolejności podsta-

wę obliczenia świadczenia. Uwzględnia się 

w niej kwotę zwaloryzowanego kapitału 

początkowego (za okresy przypadające do 

31 grudnia 1998 r.) oraz kwotę składek na 

ubezpieczenie emerytalne, zewidencjono-

wane na koncie ubezpieczonego z uwzględ-

nieniem waloryzacji za okresy przypadające 

po 31 grudnia 1998 r. aż do końca miesiąca 

poprzedzającego miesiąc, od którego przy-

sługuje wypłata emerytury częściowej. Tak 

obliczoną kwotę dzieli się przez średnie dal-

sze trwanie życia ustalone dla danej osoby 

według tablic trwania życia i dopiero od 

tego ustala się 50 proc.

Osoba, która ma ustalone prawo do eme-

rytury częściowej i jednocześnie do renty 

z wypadku przy pracy, ma prawo do wypłaty 

jednego z tych świadczeń w pełnej wysokości 

i drugiego w połowie. Pamiętać jednak trze-

ba, że osiąganie przychodu przez taką osobę 

wyklucza łączne pobieranie obu świadczeń, 

bez względu na jego wysokość.

Spełnione są warunki do emerytury czę-

ściowej, ponieważ posiada pan wymagany 

40-letni staż, na który składają się zatrudnie-

nie na podstawie umowy o pracę oraz okres 

pozarolniczej działalności, a także okres pra-

cy w gospodarstwie rolnym rodziców. 

Emerytura częściowa może zostać przy-

znana na wniosek zgłoszony do ZUS. Warun-

kiem jej wypłaty w zbiegu z rentą wypadkową 

byłoby rozwiązanie stosunku pracy. Jeżeli 

w dalszym ciągu będzie pan kontynuował 

zatrudnienie, ZUS przyzna emeryturę czę-

ściową i będzie wypłacał albo tę emeryturę, 

albo rentę z tytułu wypadku przy pracy. W za-

leżności od tego, które świadczenie będzie 

bardziej korzystne.

Podstawa prawna 

Art. 6–8, art. 10, art. 10a, art. 26, art. 26b ustawy 

z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Fundu-

szu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U z 2013 r. poz. 1440 

z późn. zm.),

Art. 26 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu 

społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo-

dowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).

 

 Nasza pracownica opiekuje się wnuczką, 

która ma 4 tygodnie. Mama dziecka ko-

rzysta z urlopu i zasiłku macierzyńskie-

go, a teraz przebywa w szpitalu. Czy babci 

przysługuje z tego tytułu zasiłek opiekuń-

czy, a jeżeli tak, to jakich dokumentów do 

jego wypłaty powinniśmy zażądać?

Aneta Maj
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

Tak, w opisanej sytuacji pracownica ma pra-

wo do zasiłku opiekuńczego. Jeżeli ubezpie-

czona matka dziecka przebywa w szpitalu 

z powodu choroby w pierwszych 8 tygo-

dniach korzystania z zasiłku macierzyń-

skiego, opiekę nad dzieckiem może spra-

wować ojciec dziecka. Zasiłek opiekuńczy 

w tym przypadku przysługuje w wymiarze 

do 8 tygodni (56 dni). Jest to wymiar dodat-

kowy, poza określonym okresem wypłaty 

zasiłku opiekuńczego (tj. 60 dni w roku ka-

lendarzowym).

Uprawnienie to występuje także w przy-

padku, gdy opiekę nad dzieckiem zamiast 

ojca sprawuje inny członek najbliższej ro-

dziny. Niewątpliwie babcię dziecka zalicza 

się do członków najbliższej rodziny. Jeżeli 

podlega ona ubezpieczeniu chorobowemu, to 

przysługuje jej zasiłek opiekuńczy w związku 

z opieką nad wnuczką.

Dokumentami niezbędnymi do wypłaty 

tego świadczenia są:

 

zaświadczenie wystawione przez szpital 

o okresie pobytu matki dziecka w szpitalu,

 

oświadczenie babci dziecka o pobieraniu 

przez matkę dziecka zasiłku macierzyń-

skiego w okresie do 8 tygodni po porodzie,

 

oświadczenie na druku ZUS Z-15.

Jeżeli  pobyt  matki  dziecka  w  szpitalu 

wykracza poza okres pierwszych 8 tygodni 

korzystania przez nią z zasiłku macierzyń-

skiego, to może ona przerwać urlop macie-

rzyński. Z dalszej jego części może wtedy ko-

rzystać ubezpieczony ojciec dziecka. Trzeba 

podkreślić, że z tego prawa poza ojcem dziec-

ka nie może skorzystać inny członek rodziny. 

Np. w sytuacji, gdy pracownica korzystają-

ca z urlopu macierzyńskiego od 2 grudnia 

2013 r. przebywa w szpitalu od 13 stycznia 

2014 r. do 7 lutego 2014 r., to w okresie od 

13 do 26 stycznia 2014 r. (tj. przypadającym 

w pierwszych 8 tygodniach po porodzie) opie-

kę nad dzieckiem sprawować może ubezpie-

czona babcia dziecka, która otrzyma zasi-

łek opiekuńczy, a od 27 stycznia do 7 lutego 

2014 r. o urlop macierzyński wystąpić może 

ojciec dziecka i otrzyma on wtedy zasiłek 

macierzyński.

Podstawa prawna 

Art. 32a ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach 

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby 

i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. 

zm.).

Par. 24 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecz-

nej z 2 kwietnia 2012 r. w sprawie określenia dowodów 

stanowiących podstawę przyznania i wypłaty zasiłków 

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (Dz.U. z 2013 r. poz. 444).

  

Przez ostatnie 4 lata pracowałem w mię-

dzynarodowej korporacji. Dwa miesią-

ce przed ustaniem zatrudnienia stałem 

się niezdolny do pracy z powodu choroby. 

Otrzymałem wynagrodzenie za czas nie-

zdolności do pracy, a następnie zasiłek 

chorobowy, którego płatnikiem był praco-

dawca. Po ustaniu stosunku pracy nadal 

trwa moja niezdolność do pracy. Czy 

dostanę zasiłek chorobowy po ustaniu za-

trudnienia? Kto będzie jego płatnikiem? 

Czy podstawę wymiaru  zasiłku będzie sta-

nowiła wtedy kwota ostatnio otrzymywa-

nego wynagrodzenia, tj. 9000 zł brutto? 

Mikołaj Kokosiński
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

Z uwagi na to, że niezdolność do pracy 

powstała jeszcze w okresie zatrudnienia, 

zasiłek chorobowy przysługiwał będzie za 

okres po ustaniu zatrudnienia z tytułu nie-

zdolności do pracy powstałej jeszcze w jego 

trakcie. Płatnikiem tego świadczenia bę-

dzie właściwy miejscowo oddział ZUS. Bę-

dzie ono przysługiwało przez czas trwania 

niezdolności do pracy, jednak nie dłużej 

niż przez 182 dni (licząc od dnia powstania 

niezdolności do pracy). W celu uzyskania 

zasiłku za okres po ustaniu zatrudnienia 

trzeba złożyć w ZUS oświadczenie na dru-

ku ZUS Z-10. 

Warunkiem uzyskania zasiłku chorobo-

wego za okres po ustaniu zatrudnienia jest 

nieprowadzenie po ustaniu zatrudnienia 

działalności zarobkowej będącej podstawą do 

objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubez-

pieczeniem chorobowym albo zapewniającej 

prawo do świadczeń za okres niezdolności 

do pracy z powodu choroby.

Podstawę wymiaru zasiłku dla pracow-

nika w okresie zatrudnienia stanowi wy-

nagrodzenie za okres 12 miesięcy poprze-

dzających niezdolność do pracy. Inaczej 

wygląda to w przypadku zasiłku chorobo-

wego przysługującego za okres po ustaniu 

zatrudnienia. Do wyliczenia kwoty należ-

nego za ten okres świadczenia także bierze 

się pod uwagę wynagrodzenie z ostatnich 

12 miesięcy przed powstaniem niezdolności 

do pracy. Jednakże podstawa jego wymiaru 

ulega ograniczeniu. Zgodnie z art. 43 usta-

wy o świadczeniach pieniężnych z ubezpie-

czenia społecznego w razie choroby i ma-

cierzyństwa, podstawa wymiaru zasiłku 

chorobowego przysługującego za okres po 

ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego 

nie może być wyższa niż kwota wynosząca 

100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Wo-

bec tego, w omawianym przypadku zasiłek 

chorobowy zostanie ograniczony do kwoty 

przeciętnego wynagrodzenia obowiązują-

cego w 2013 r.

Podstawa prawna 

Art. 8, art. 13, art. 36, art. 43 ustawy z 25 czerwca 1999 r. 

o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego 

w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, 

poz. 512 z późn. zm.).

Par. 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecz-

nej z 2 kwietnia 2012 r. w sprawie określenia dowodów 

stanowiących podstawę przyznania i wypłaty zasiłków 

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (Dz.U. z 2012 r. poz. 444 z późn. zm.).

 W jakiej sytuacji choroba zwalnia członka zarządu spółki 

od odpowiedzialności za niepłacone składki

 Czy okres pracy w gospodarstwie rolnym 

uwzględnia się przyznając emeryturę częściową

 W jakiej sytuacji 

babcia otrzyma zasiłek opiekuńczy

 Kto jest 

płatnikiem świadczeń chorobowych

 po ustaniu zatrudnienia

PORADNIA UBEZPIECZENIOWA

PRENUMERATA:

Cena prenumeraty DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ: Wersja Standard: miesięczna (styczeń 2014 r.): 100,80 zł, styczeń–grudzień 2014 r.: 1095,00 zł. Wersja Premium: miesięczna  
(styczeń 2014 r.): 117,60 zł, styczeń–grudzień 2014 r.: 1296,00 zł. Wszystkie ceny brutto (zawierają 8% VAT). Więcej informacji na stronie www.gazetaprawna.pl/prenumerata

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

świadczenia

iii

Spółka z o.o. z powodu problemów finan-

sowych zaprzestała opłacania składek 

ZUS. Następnie złożyła wniosek o ogło-

szenie upadłości. Organ rentowy wydał 

jednak decyzję o odpowiedzialności 

prezesa zarządu za zaległości składkowe, 

twierdząc, że złożenie wniosku o ogło-

szenie upadłości nastąpiło za późno. Czy 

prezes  może uniknąć odpowiedzialno-

ści z uwagi na to, że nie zgłosił wcześniej 

wniosku o ogłoszenie upadłości, ponie-

waż był chory i przebywał na zwolnieniu 

lekarskim? 

Ryszard Sadlik
sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Nie uniknie on odpowiedzialności, chyba 

że była to długotrwała i obłożna choroba. 

Członkowie zarządu spółki z o.o. za nieza-

płacone przez nią składki odpowiadają oso-

biście. W zasadzie nie zwalnia ich z tego nie-

zdolność do pracy w czasie, kiedy trzeba było 

zgłosić wniosek o upadłość.

Omawiana odpowiedzialność wynika 

z art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń 

społecznych, który odsyła do art. 116 or-

dynacji podatkowej. Zgodnie z nim za za-

ległości podatkowe spółki z ograniczoną 

odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną 

odpowiedzialnością w organizacji, spółki 

akcyjnej lub spółki akcyjnej w organiza-

cji odpowiadają solidarnie całym swoim 

majątkiem członkowie jej zarządu, jeże-

li egzekucja z majątku spółki okazała się 

w całości lub w części bezskuteczna, a czło-

nek zarządu:

1) nie wykazał, że:

– we właściwym czasie zgłoszono wniosek 

o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postę-

powanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości 

(postępowanie układowe) albo

– niezgłoszenie takiego wniosku nastąpiło 

bez jego winy;

2) nie wskazuje mienia spółki, z którego 

egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległo-

ści podatkowych spółki w znacznej części.

Wątpliwości budzi, czy korzystanie przez 

członka zarządu ze zwolnienia lekarskiego 

jest okolicznością wyłączającą jego winę za 

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upa-

dłości we właściwym czasie. Jak wynika 

z orzecznictwa SN, nie można przyjąć, że 

nie ponosi winy za niezgłoszenie takiego 

wniosku o upadłość członek jednoosobo-

wego zarządu spółki, który nie wykonywał 

faktycznie swoich obowiązków z powodu 

choroby (wyrok z 2 października 2008 r., 

sygn. akt I UK 39/08, OSNP 2010/7-8/97). 

SN uznał, że choroba, ciąża, urlop macie-

rzyński czy urlop wychowawczy jedynego 

członka zarządu nie wykluczają same w so-

bie przypisania danej osobie winy za nie-

zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości 

lub niewszczęcie postępowania zapobie-

gającego jej ogłoszeniu. Przyjął, że wina 

w takim przypadku powinna być oceniana 

według podwyższonej staranności. Jeże-

li prezes zarządu jest chory, a nie jest to 

choroba wykluczająca podjęcie przez nie-

go odpowiednich decyzji gospodarczych, 

to należy od niego oczekiwać, że podej-

mie działania służące zapewnieniu pra-

widłowego prowadzenia jej spraw w trak-

cie choroby. 

Podobnie  wypowiadał  się  WSA  w  Ło-

dzi w wyroku z 21 września 2010 r. (sygn. 

akt I SA/Łd 199/10), stwierdzając, że pobyt 

w szpitalu i rekonwalescencja nie mają zna-

czenia dla możliwości uwolnienia się od od-

powiedzialności za zaległości spółki. Prezes 

jej zarządu musi tak zorganizować swoją 

pracę, aby zapewnić prawidłowe funkcjo-

nowanie firmy także w okresie swojej nie-

obecności spowodowanej chorobą. W tym 

czasie powinien działać przez pełnomocnika 

lub też inną wyznaczoną osobę. Trzeba więc 

uznać, że jedynie długotrwała, obłożna cho-

roba mogłaby zwalniać członka zarządu od 

odpowiedzialności za niezapłacone skład-

ki (wyrok NSA z 19 lutego 2013 r., sygn. akt 

I GSK 1340/11). 

Podstawa prawna 

Art. 31 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubez-

pieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. 

zm.).

Art. 116 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatko-

wa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.).

12 stycznia 2014 r. ukończyłem 65 lat. Za-

trudniony jestem od 1 stycznia 2006 r. 

(umowa o pracę). Od 16 roku życia praco-

wałem w gospodarstwie rolnym rodziców. 

Trwało to do 31 grudnia 1972 r. Od 1 stycz-

nia 1975 r. do 22 maja 1995 r. podlegałem 

ubezpieczeniom z umowy o pracę. Następ-

nie do 31 marca 1999 r. pobierałem rentę 

z tytułu niezdolności do pracy. Od 1 kwiet-

nia 2000 r. do 31 grudnia 2004 r. prowa-

dziłem pozarolniczą działalność. Od 3 lat 

otrzymuję rentę z tytułu wypadku w pracy 

w pełnej wysokości. Czy mam prawo do 

emerytury z tytułu przepracowania tylu 

lat pracy, a jeśli tak, to jak jest ona obli-

czana? 

Katarzyna Tomczyk
ekspert od ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego

Spełnione zostaną warunki do przyznania 

prawa do emerytury częściowej, o ile ZUS 

uwzględni okres pracy w gospodarstwie rol-

nym rodziców. W celu przyznania świadcze-

nia niezbędne jest złożenie wniosku.

Emerytura częściowa przysługuje męż-

czyźnie urodzonemu po 31 grudnia 1948 r., 

który nie ma ukończonego wieku emerytal-

nego wymienionego w art. 24 ust. 1b ustawy 

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubez-

pieczeń Społecznych (dalej: ustawa eme-

rytalna). Ustalany jest on w zależności od 

daty urodzenia. Osoba ta musi mieć ukoń-

czone 65 lat oraz udowodniony co najmniej 

40-letni okres składkowy i nieskładkowy. 

Ustalając go, przyjmuje się okresy skład-

kowe, nieskładkowe (w wymiarze nieprze-

kraczającym 1/3 składkowych), a także czas 

prowadzenia gospodarstwa rolnego i pracy 

w tym gospodarstwie. W przypadku utra-

ty prawa do renty z tytułu niezdolności do 

pracy uwzględnia się czas jej pobierania, 

jeżeli ten jest krótszy od wymaganego do 

przyznania emerytury. W przypadku, gdy 

okresy składkowe i nieskładkowe pokrywają 

się, przyjmuje się ten korzystniejszy. Jeżeli 

czas pobierania renty pokrywa się z okre-

sami składkowymi, nieskładkowymi czy 

też pracy w gospodarstwie rolnym, to nie 

uwzględnia się okresów pobierania renty.

Dla przyznania emerytury częściowej, 

a także jej wypłaty nie ma znaczenia kon-

tynuowanie zatrudnienia w ramach stosun-

ku pracy zawartego z pracodawcą, u którego 

ubezpieczony był zatrudniony przed naby-

ciem prawa do emerytury.

Emerytura  jest  obliczana  na  nowych 

zasadach i wynosi 50 proc. ustalonej na 

podstawie  art.  26  ustawy  emerytalnej 

wraz z ewentualnym zwiększeniem rol-

nym. Oznacza to, że w celu jej ustalenia 

określa się w pierwszej kolejności podsta-

wę obliczenia świadczenia. Uwzględnia się 

w niej kwotę zwaloryzowanego kapitału 

początkowego (za okresy przypadające do 

31 grudnia 1998 r.) oraz kwotę składek na 

ubezpieczenie emerytalne, zewidencjono-

wane na koncie ubezpieczonego z uwzględ-

nieniem waloryzacji za okresy przypadające 

po 31 grudnia 1998 r. aż do końca miesiąca 

poprzedzającego miesiąc, od którego przy-

sługuje wypłata emerytury częściowej. Tak 

obliczoną kwotę dzieli się przez średnie dal-

sze trwanie życia ustalone dla danej osoby 

według tablic trwania życia i dopiero od 

tego ustala się 50 proc.

Osoba, która ma ustalone prawo do eme-

rytury częściowej i jednocześnie do renty 

z wypadku przy pracy, ma prawo do wypłaty 

jednego z tych świadczeń w pełnej wysokości 

i drugiego w połowie. Pamiętać jednak trze-

ba, że osiąganie przychodu przez taką osobę 

wyklucza łączne pobieranie obu świadczeń, 

bez względu na jego wysokość.

Spełnione są warunki do emerytury czę-

ściowej, ponieważ posiada pan wymagany 

40-letni staż, na który składają się zatrudnie-

nie na podstawie umowy o pracę oraz okres 

pozarolniczej działalności, a także okres pra-

cy w gospodarstwie rolnym rodziców. 

Emerytura częściowa może zostać przy-

znana na wniosek zgłoszony do ZUS. Warun-

kiem jej wypłaty w zbiegu z rentą wypadkową 

byłoby rozwiązanie stosunku pracy. Jeżeli 

w dalszym ciągu będzie pan kontynuował 

zatrudnienie, ZUS przyzna emeryturę czę-

ściową i będzie wypłacał albo tę emeryturę, 

albo rentę z tytułu wypadku przy pracy. W za-

leżności od tego, które świadczenie będzie 

bardziej korzystne.

Podstawa prawna 

Art. 6–8, art. 10, art. 10a, art. 26, art. 26b ustawy 

z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Fundu-

szu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U z 2013 r. poz. 1440 

z późn. zm.),

Art. 26 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu 

społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo-

dowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).

Nasza pracownica opiekuje się wnuczką, 

która ma 4 tygodnie. Mama dziecka ko-

rzysta z urlopu i zasiłku macierzyńskie-

go, a teraz przebywa w szpitalu. Czy babci 

przysługuje z tego tytułu zasiłek opiekuń-

czy, a jeżeli tak, to jakich dokumentów do 

jego wypłaty powinniśmy zażądać?

Aneta Maj
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

Tak, w opisanej sytuacji pracownica ma pra-

wo do zasiłku opiekuńczego. Jeżeli ubezpie-

czona matka dziecka przebywa w szpitalu 

z powodu choroby w pierwszych 8 tygo-

dniach korzystania z zasiłku macierzyń-

skiego, opiekę nad dzieckiem może spra-

wować ojciec dziecka. Zasiłek opiekuńczy 

w tym przypadku przysługuje w wymiarze 

do 8 tygodni (56 dni). Jest to wymiar dodat-

kowy, poza określonym okresem wypłaty 

zasiłku opiekuńczego (tj. 60 dni w roku ka-

lendarzowym).

Uprawnienie to występuje także w przy-

padku, gdy opiekę nad dzieckiem zamiast 

ojca sprawuje inny członek najbliższej ro-

dziny. Niewątpliwie babcię dziecka zalicza 

się do członków najbliższej rodziny. Jeżeli 

podlega ona ubezpieczeniu chorobowemu, to 

przysługuje jej zasiłek opiekuńczy w związku 

z opieką nad wnuczką.

Dokumentami niezbędnymi do wypłaty 

tego świadczenia są:

zaświadczenie wystawione przez szpital 

o okresie pobytu matki dziecka w szpitalu,

oświadczenie babci dziecka o pobieraniu 

przez matkę dziecka zasiłku macierzyń-

skiego w okresie do 8 tygodni po porodzie,

oświadczenie na druku ZUS Z-15.

Jeżeli  pobyt  matki  dziecka  w  szpitalu 

wykracza poza okres pierwszych 8 tygodni 

korzystania przez nią z zasiłku macierzyń-

skiego, to może ona przerwać urlop macie-

rzyński. Z dalszej jego części może wtedy ko-

rzystać ubezpieczony ojciec dziecka. Trzeba 

podkreślić, że z tego prawa poza ojcem dziec-

ka nie może skorzystać inny członek rodziny. 

Np. w sytuacji, gdy pracownica korzystają-

ca z urlopu macierzyńskiego od 2 grudnia 

2013 r. przebywa w szpitalu od 13 stycznia 

2014 r. do 7 lutego 2014 r., to w okresie od 

13 do 26 stycznia 2014 r. (tj. przypadającym 

w pierwszych 8 tygodniach po porodzie) opie-

kę nad dzieckiem sprawować może ubezpie-

czona babcia dziecka, która otrzyma zasi-

łek opiekuńczy, a od 27 stycznia do 7 lutego 

2014 r. o urlop macierzyński wystąpić może 

ojciec dziecka i otrzyma on wtedy zasiłek 

macierzyński.

Podstawa prawna 

Art. 32a ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach 

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby 

i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. 

zm.).

Par. 24 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecz-

nej z 2 kwietnia 2012 r. w sprawie określenia dowodów 

stanowiących podstawę przyznania i wypłaty zasiłków 

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (Dz.U. z 2013 r. poz. 444).

Przez ostatnie 4 lata pracowałem w mię-

dzynarodowej korporacji. Dwa miesią-

ce przed ustaniem zatrudnienia stałem 

się niezdolny do pracy z powodu choroby. 

Otrzymałem wynagrodzenie za czas nie-

zdolności do pracy, a następnie zasiłek 

chorobowy, którego płatnikiem był praco-

dawca. Po ustaniu stosunku pracy nadal 

trwa moja niezdolność do pracy. Czy 

dostanę zasiłek chorobowy po ustaniu za-

trudnienia? Kto będzie jego płatnikiem? 

Czy podstawę wymiaru  zasiłku będzie sta-

nowiła wtedy kwota ostatnio otrzymywa-

nego wynagrodzenia, tj. 9000 zł brutto? 

Mikołaj Kokosiński
ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych

Z uwagi na to, że niezdolność do pracy 

powstała jeszcze w okresie zatrudnienia, 

zasiłek chorobowy przysługiwał będzie za 

okres po ustaniu zatrudnienia z tytułu nie-

zdolności do pracy powstałej jeszcze w jego 

trakcie. Płatnikiem tego świadczenia bę-

dzie właściwy miejscowo oddział ZUS. Bę-

dzie ono przysługiwało przez czas trwania 

niezdolności do pracy, jednak nie dłużej 

niż przez 182 dni (licząc od dnia powstania 

niezdolności do pracy). W celu uzyskania 

zasiłku za okres po ustaniu zatrudnienia 

trzeba złożyć w ZUS oświadczenie na dru-

ku ZUS Z-10. 

Warunkiem uzyskania zasiłku chorobo-

wego za okres po ustaniu zatrudnienia jest 

nieprowadzenie po ustaniu zatrudnienia 

działalności zarobkowej będącej podstawą do 

objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubez-

pieczeniem chorobowym albo zapewniającej 

prawo do świadczeń za okres niezdolności 

do pracy z powodu choroby.

Podstawę wymiaru zasiłku dla pracow-

nika w okresie zatrudnienia stanowi wy-

nagrodzenie za okres 12 miesięcy poprze-

dzających niezdolność do pracy. Inaczej 

wygląda to w przypadku zasiłku chorobo-

wego przysługującego za okres po ustaniu 

zatrudnienia. Do wyliczenia kwoty należ-

nego za ten okres świadczenia także bierze 

się pod uwagę wynagrodzenie z ostatnich 

12 miesięcy przed powstaniem niezdolności 

do pracy. Jednakże podstawa jego wymiaru 

ulega ograniczeniu. Zgodnie z art. 43 usta-

wy o świadczeniach pieniężnych z ubezpie-

czenia społecznego w razie choroby i ma-

cierzyństwa, podstawa wymiaru zasiłku 

chorobowego przysługującego za okres po 

ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego 

nie może być wyższa niż kwota wynosząca 

100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Wo-

bec tego, w omawianym przypadku zasiłek 

chorobowy zostanie ograniczony do kwoty 

przeciętnego wynagrodzenia obowiązują-

cego w 2013 r.

Podstawa prawna 

Art. 8, art. 13, art. 36, art. 43 ustawy z 25 czerwca 1999 r. 

o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego 

w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, 

poz. 512 z późn. zm.).

Par. 3 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecz-

nej z 2 kwietnia 2012 r. w sprawie określenia dowodów 

stanowiących podstawę przyznania i wypłaty zasiłków 

z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyń-

stwa (Dz.U. z 2012 r. poz. 444 z późn. zm.).

 W jakiej sytuacji choroba zwalnia członka zarządu spółki 

 W jakiej sytuacji choroba zwalnia członka zarządu spółki 

od odpowiedzialności za niepłacone składki

 Czy okres pracy w gospodarstwie rolnym 

 Czy okres pracy w gospodarstwie rolnym 

uwzględnia się przyznając emeryturę częściową

 W jakiej sytuacji 

 W jakiej sytuacji 

babcia otrzyma zasiłek opiekuńczy

 Kto jest 

 Kto jest 

płatnikiem świadczeń chorobowych

 po ustaniu zatrudnienia

PORADNIA UBEZPIECZENIOWA

PRENUMERATA:

Cena prenumeraty DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ: Wersja Standard: miesięczna (styczeń 2014 r.): 100,80 zł, styczeń–grudzień 2014 r.: 1095,00 zł. Wersja Premium: miesięczna 
(styczeń 2014 r.): 117,60 zł, styczeń–grudzień 2014 r.: 1296,00 zł. Wszystkie ceny brutto (zawierają 8% VAT). Więcej informacji na stronie www.gazetaprawna.pl/prenumerata

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               3 / 4

background image

 

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

IV

orzecznIctwo

Sąd Najwyższy 

o umowach cywilnoprawnych

Stan faktyczny 

Decyzjami z 2011 roku Zakład Ubezpieczeń 

Społecznych ustalił, że W.N. jako osoba wykonująca umowę 

agencyjną, umowę-zlecenie lub umowę o świadczenie usług 

u płatnika składek C. spółki z o.o. podlega obowiązkowym 

ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym 

i wypadkowemu) od lipca 2009 r. do września 2009 r. oraz 

ustalił podstawę wymiaru należnych składek.

Sąd okręgowy oddalił odwołanie płatnika. Ustalił on, że 

zainteresowany W.N. zawarł umowę, której przedmiotem 

była realizacja wymalowań pomieszczeń i gabinetów z aran-

żacją wnętrz w O.C. Z postępowania przed sądem pierwszej 

instancji wynika, że zainteresowany miał się zająć realiza-

cją umowy podpisanej przez zatrudnionego w spółce K.K., 

z zawodu artysty plastyka. Był on autorem projektu plastycz-

nego, a następnie planował pracę oraz zarządzał nią i wyko-

nywał umówione czynności. Spółka dostarczyła potrzebne 

materiały (pędzle, gipsy, farby), a zadania zainteresowanego 

polegały na prawidłowym zagruntowaniu, wyszpachlowa-

niu i pomalowaniu pomieszczeń. Prace odbierał inspektor 

nadzoru, który doglądał także robót na poszczególnych ich 

etapach. Wynagrodzenie ustalone było za wykonanie każ-

dego metra kwadratowego pomalowanej powierzchni. Sąd 

okręgowy stwierdził, że opisana umowa, wbrew jej nazwie, 

nie ma cech umowy o dzieło. Określony jako realizacja wy-

malowań pomieszczeń i gabinetów z aranżacją wnętrz jej 

przedmiot uznał za właściwy umowie-zleceniu lub umowie 

o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zlece-

niu. Skoro w kontrakcie łączącym strony nie wskazano, jaki 

rodzaj dzieła ma być wykonany, oraz określono termin reali-

zacji prac, to nie był on umową jednorazowego wykonania 

dzieła. Czynność pomalowania ścian polegała na starannym 

działaniu, gdyż nie prowadziła do wytworzenia konkretne-

go, zindywidualizowanego rezultatu. Nie wymagała także 

od wykonawcy specyficznych cech czy umiejętności poza 

zawodowymi (wyuczonymi). 

Wyrokiem z września 2012 roku sąd apelacyjny oddalił 

apelację płatnika. Podzielił on w bezspornym stanie fak-

tycznym pogląd prawny sądu pierwszej instancji, że strony 

wiązała umowa o świadczenie usług o charakterze zlecenia. 

Miało o tym świadczyć wykonywanie przez zainteresowa-

nego zleconych określonych i powtarzających się czynności, 

w miejscu wskazanym przez spółkę, przy wykorzystaniu na-

leżącego do niej sprzętu i materiałów. Zainteresowany re-

alizował koncepcję plastyczną osoby trzeciej. Nie decydował 

o doborze kolorów ani nie wprowadzał do projektu własnych 

zmian, które mogłyby stanowić o cechach indywidualnych 

wymalowanych pomieszczeń. W ocenie sądu apelacyjnego 

w przypadku przeprowadzenia prac malarskich nie wystę-

puje rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej o in-

dywidualnym charakterze, o którym mówi art. 627 ustawy 

z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 

z późn. zm., dalej: k.c.). Prace tego rodzaju mogą być wyko-

nane przez każdą osobę po odpowiednim przeszkoleniu. 

Jakość ich wykonania była przedmiotem oceny inspektora 

nadzoru. Trudno więc przyjąć swobodę zainteresowanego 

w wykonaniu umowy.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną  

C. sp. z o.o. Oparto ją na podstawie naruszenia art. 627 k.c. 

poprzez błędną wykładnię uznającą, że wykonywanie przez 

zainteresowanego czynności polegających na gruntowa-

niu, szpachlowaniu i malowaniu pomieszczeń biurowych 

nie doprowadziło do powstania rezultatu wymaganego 

dla umowy o dzieło. Podniesiono także naruszenie art. 734 

k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez błędne zastosowanie 

polegające na przyjęciu, że spółkę z zainteresowanym łą-

czyła umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie 

mają przepisy dotyczące umowy-zlecenia, a w konsekwencji 

błędne zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 

pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpie-

czeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm., 

dalej: u.s.u.s.). Skarżący zarzucił błędną kwalifikację umo-

wy o wykonanie konkretnego zadania (tj. pomalowania po-

mieszczeń biurowych) jako umowy starannego działania, 

podczas gdy rezultat powstały w wyniku podjętych w tym 

celu czynności podlegał wydaniu i odebraniu. Zamawiają-

cy był także uprawniony do dochodzenia roszczeń z tytułu 

rękojmi za wady.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wska-

zał, że powierzone zainteresowanemu prace remontowe 

wykonywane były wspólnie z innym ubezpieczonym. Stoi to 

w sprzeczności z istotą omawianej umowy, o wystąpieniu 

której decyduje powierzenie wykonania dzieła konkretnej 

osobie (wykazującej umiejętności, doświadczenie oraz inne 

zindywidualizowane przymioty). Wykonawcy przedstawiali 

wspólne kosztorysy, a wynagrodzenie dzielone było pomię-

dzy nich po połowie, a nie proporcjonalnie do wkładu pracy, 

doświadczenia, umiejętności czy innych przymiotów mogą-

cych być przesłanką do kwalifikacji kwestionowanej umowy 

jako dzieła. Zainteresowany nie miał możliwości wyboru 

miejsca pracy. Musiał wykonywać ją w ściśle określonym 

przez zamawiającego miejscu i czasie. Nie mógł także sto-

sować odstępstw od narzuconego planu pracy i samodziel-

nie zamieniać zakresu przedmiotu prac. Wykonywał swoje 

zadania pod kierunkiem i nadzorem zlecającego, co spełnia 

przesłanki zawarcia umowy o świadczenie usług na podsta-

wie art. 750 k.c.

UzaSadnienie

 

Objęcie ubezpieczeniem na podstawie art. 6 

ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. przez stwier-

dzenie, że umowy nazwane umowami o dzieło miały w rze-

czywistości charakter umów-zleceń wymaga ustalenia, że 

obowiązki wynikające z zawartego kontraktu nie miały cech 

określonych w art. 627 k.c. Nie można pomijać, że określo-

na przez strony kwalifikacja musi uwzględniać zgodny ich 

zamiar i cel umowy (art. 65 par. 2 k.c.). Natomiast to, czy ich 

czynność prawna nie jest sprzeczna z istotą objętego umową 

stosunku zobowiązaniowego, zależy od konkretnych ustaleń.

Zgodnie z wolą stron i treścią umowy w stanie faktycz-

nym sprawy przedmiotem, o którego wykonanie umówiły 

się one, była realizacja wymalowań pomieszczeń i gabinetów 

z aranżacją wnętrz. Ustalono, że zainteresowany realizował 

umowę wspólnie z autorem projektu plastycznego, który 

zajmował się także rozplanowaniem prac i zarządzaniem 

nimi. Wykonanie umowy przez W.N. polegało na zagrunto-

waniu, wyszpachlowaniu i pomalowaniu pomieszczeń biu-

rowych przy użyciu materiałów dostarczonych przez zama-

wiającego. Prace odbierał inspektor nadzoru, który doglądał 

także robót na poszczególnych ich etapach. Wynagrodzenie 

ustalone było w zależności od liczby metrów kwadratowych 

pomalowanej powierzchni.

Zakwalifikowanie tej umowy jako umowy o dzieło nie 

może budzić wątpliwości. Spełnia ona kryteria odróżnia-

jące ją od umów-zleceń i umów określonych w art. 750 k.c. 

Od umowy-zlecenia odróżnia ją to, że zainteresowany nie 

podjął się dokonania na rzecz dającego zlecenie określonych 

czynności prawnych, o których mówi art. 734 k.c. (wyrok SN  

z 19 maja 1998 r., sygn. akt II CKN 764/97, niepublikowany). 

Sporna umowa nie jest także umową o świadczenie usług 

nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 k.c.), gdyż jej 

istotą było zobowiązanie się przyjmującego zamówienie 

do osiągnięcia weryfikowalnego rezultatu w zamian za zo-

bowiązanie do zapłaty wynagrodzenia. Nie sprzeciwia się 

potraktowaniu tego kontraktu jako umowy o dzieło wska-

zywane przez organ rentowy jego wykonywanie przez dwa 

podmioty ani też przyjęta zasada podziału wynagrodzenia. 

Przyjmujący zamówienie nie jest zobowiązany do osobistego 

wykonania dzieła, chyba że co innego wynika z umowy lub 

właściwości danego dzieła (art. 356 par. 1 k.c.). Dopuszczal-

ne jest więc powierzenie wykonania całości lub części dzie-

ła innej osobie. Przy tym przyjmujący zamówienie ponosi 

w takim przypadku odpowiedzialność za działania i zanie-

chania swojego podwykonawcy jak za własne (art. 474 k.c.). 

Także kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła 

pod względami zgodności z kryteriami określonymi w umo-

wie (art. 636 k.c.) i dochowania terminów umożliwiających 

Aranżacja wnętrz to także dzieło

komentarz

 

ekSperta

Wojciech ostaszeWski 

asystent sędziego w izbie Pracy, Ubezpieczeń społecznych 

i spraw Publicznych sądu Najwyższego

roblem odróżniania umowy o dzieło od umowy-zle-

cenia czy też umowy o świadczenie usług wywołuje 

nieustanne kontrowersje. Dowodem tego jest 

wyjątkowo bogate orzecznictwo SN w tym przedmiocie. 

Podzielając pogląd prezentowany w powyższym wyroku, 

warto przytoczyć w tym miejscu kilka innych starszych 

orzeczeń SN. Jak wskazano w wyroku z 22 czerwca 1976 r. 

(sygn. akt II CR 193/76, OSP 1977/11/194), umowa pomiędzy 

rolnikiem a spółdzielnią kółek rolniczych mająca za 

przedmiot wykonanie prac polowych (orka, siew, żniwa, 

młócenie itp.) jest umową o dzieło (art. 627 k.c.). Zgodnie 

z wyrokiem SN z 20 maja 1986 r. (sygn. akt III CRN 82/86, 

OSNC 1987/8/125) także umowa z pralnią chemiczną 

o czyszczenie odzieży ma charakter umowy o dzieło 

(art. 627–646 k.c.). Przyjmujący zamówienie wyspecjalizo-

wany zakład ma obowiązek ustalenia w momencie 

zawierania umowy, czy powierzona mu rzecz (garderoba) 

nie wykazuje właściwości wyłączających prawidłowe 

wykonanie usługi (por. art. 634 k.c.). Powinien więc 

wykazać się znawstwem materiału i jego właściwości tak, 

aby nie dopuścić do zniekształcenia, fizycznego uszkodze-

nia czy zniszczenia rzeczy. W związku z tym na przyjmują-

cym zamówienie ciąży, stosownie do okoliczności, 

obowiązek poinformowania zamawiającego klienta o tym, 

że nietypowość rzeczy i jej cechy nie gwarantują osiągnię-

cia pewnego, zamierzonego rezultatu usługi. Także 

umowa o oddaniu samochodu do naprawy jest umową 

mieszaną, do której stosować trzeba przepisy dotyczące 

umowy o dzieło i umowy przechowania (wyrok SN 

z 25 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 235/04, Biul. SN 

2005/4/13).

ukończenie dzieła we właściwym czasie (art. 635 k.c.) jest 

zgodne z charakterem tej umowy.

Również rezultat działań zainteresowanego kwalifiko-

wać trzeba jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny 

element umowy stron pozwalający odróżnić ją od innych. 

Zainteresowany podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu, 

tj. wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem, a nie 

zobowiązanie starannego działania. Jego starania jako przyj-

mującego zamówienie miały doprowadzić w przyszłości do 

umówionego skutku (art. 628 par. 1, 629, 632 k.c.). 

Dzieło w doktrynie i orzecznictwie określane jest jako re-

zultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub uciele-

śniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go 

za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (wy-

roki SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 

2004 nr 9, poz. 142 i z 5 marca 2004 r., sygn. akt I CK 329/03, 

niepubl.). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać 

wytworzenia rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu 

zmian w już istniejącej, naprawie, przerobieniu lub uzupeł-

nieniu albo na rozbudowie, połączeniu z innymi, dodaniu 

części składowych lub przynależności (wyroki SN z 22 czerw-

ca 1976 r., sygn. akt II CR 193/76, OSPiKA 1976/11-12/poz. 194). 

Sporna umowa przyniosła konkretny rezultat w formie 

odnowionych pomieszczeń i tylko ten rezultat, a nie czyn-

ności do niego prowadzące, stanowiły przedmiot umowy 

stron, zawartej i ukształtowanej w granicach określonych 

przez prawo, naturę (właściwość) stosunku prawnego oraz 

zasady współżycia społecznego. 

Wyrażając ten pogląd, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony 

wyrok i przekazał sprawę sądowi apelacyjnemu do ponow-

nego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania.

Wyrok Sn

 z 18 września 2013 r., sygn. akt ii Uk 39/13

ZAM

ÓW

W: bok@infor.pl

, 22 761 30 30

P I S Z E M

Y   O D P O

W I E D Z I

A L N I E

P A T

R Z

Z Y M Y   O B I E K T

Y W N I E 

               

C e n a :  

1 2 9   z ł  

|

  l i

c z b a   s

t r o

n :   2 0 8

Niezbędnik dla pracowników działów kadrowo-
płacowych. Rozwiewa wątpliwości związane 
z naliczaniem wynagrodzeń w przypadku chorób, 
urlopów, nadgodzin itp.

Profesjonalny 

poradnik dla kadrowych

Wynagrodzenia 

w praktyce

    AUTOPROMOCJA

Dziennik  Gazeta  Prawna,    16  stycznia  2014  nr  10  (3651)   

   

gazetaprawna.pl

IV

orzecznIctwo

Sąd Najwyższy 

o umowach cywilnoprawnych

Stan faktyczny 

Decyzjami z 2011 roku Zakład Ubezpieczeń 

Społecznych ustalił, że W.N. jako osoba wykonująca umowę 

agencyjną, umowę-zlecenie lub umowę o świadczenie usług 

u płatnika składek C. spółki z o.o. podlega obowiązkowym 

ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym 

i wypadkowemu) od lipca 2009 r. do września 2009 r. oraz 

ustalił podstawę wymiaru należnych składek.

Sąd okręgowy oddalił odwołanie płatnika. Ustalił on, że 

zainteresowany W.N. zawarł umowę, której przedmiotem 

była realizacja wymalowań pomieszczeń i gabinetów z aran-

żacją wnętrz w O.C. Z postępowania przed sądem pierwszej 

instancji wynika, że zainteresowany miał się zająć realiza-

cją umowy podpisanej przez zatrudnionego w spółce K.K., 

z zawodu artysty plastyka. Był on autorem projektu plastycz-

nego, a następnie planował pracę oraz zarządzał nią i wyko-

nywał umówione czynności. Spółka dostarczyła potrzebne 

materiały (pędzle, gipsy, farby), a zadania zainteresowanego 

polegały na prawidłowym zagruntowaniu, wyszpachlowa-

niu i pomalowaniu pomieszczeń. Prace odbierał inspektor 

nadzoru, który doglądał także robót na poszczególnych ich 

etapach. Wynagrodzenie ustalone było za wykonanie każ-

dego metra kwadratowego pomalowanej powierzchni. Sąd 

okręgowy stwierdził, że opisana umowa, wbrew jej nazwie, 

nie ma cech umowy o dzieło. Określony jako realizacja wy-

malowań pomieszczeń i gabinetów z aranżacją wnętrz jej 

przedmiot uznał za właściwy umowie-zleceniu lub umowie 

o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zlece-

niu. Skoro w kontrakcie łączącym strony nie wskazano, jaki 

rodzaj dzieła ma być wykonany, oraz określono termin reali-

zacji prac, to nie był on umową jednorazowego wykonania 

dzieła. Czynność pomalowania ścian polegała na starannym 

działaniu, gdyż nie prowadziła do wytworzenia konkretne-

go, zindywidualizowanego rezultatu. Nie wymagała także 

od wykonawcy specyficznych cech czy umiejętności poza 

zawodowymi (wyuczonymi). 

Wyrokiem z września 2012 roku sąd apelacyjny oddalił 

apelację płatnika. Podzielił on w bezspornym stanie fak-

tycznym pogląd prawny sądu pierwszej instancji, że strony 

wiązała umowa o świadczenie usług o charakterze zlecenia. 

Miało o tym świadczyć wykonywanie przez zainteresowa-

nego zleconych określonych i powtarzających się czynności, 

w miejscu wskazanym przez spółkę, przy wykorzystaniu na-

leżącego do niej sprzętu i materiałów. Zainteresowany re-

alizował koncepcję plastyczną osoby trzeciej. Nie decydował 

o doborze kolorów ani nie wprowadzał do projektu własnych 

zmian, które mogłyby stanowić o cechach indywidualnych 

wymalowanych pomieszczeń. W ocenie sądu apelacyjnego 

w przypadku przeprowadzenia prac malarskich nie wystę-

puje rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej o in-

dywidualnym charakterze, o którym mówi art. 627 ustawy 

z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 

z późn. zm., dalej: k.c.). Prace tego rodzaju mogą być wyko-

nane przez każdą osobę po odpowiednim przeszkoleniu. 

Jakość ich wykonania była przedmiotem oceny inspektora 

nadzoru. Trudno więc przyjąć swobodę zainteresowanego 

w wykonaniu umowy.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną 

C. sp. z o.o. Oparto ją na podstawie naruszenia art. 627 k.c. 

poprzez błędną wykładnię uznającą, że wykonywanie przez 

zainteresowanego czynności polegających na gruntowa-

niu, szpachlowaniu i malowaniu pomieszczeń biurowych 

nie doprowadziło do powstania rezultatu wymaganego 

dla umowy o dzieło. Podniesiono także naruszenie art. 734 

k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez błędne zastosowanie 

polegające na przyjęciu, że spółkę z zainteresowanym łą-

czyła umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie 

mają przepisy dotyczące umowy-zlecenia, a w konsekwencji 

błędne zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 

pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpie-

czeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm., 

dalej: u.s.u.s.). Skarżący zarzucił błędną kwalifikację umo-

wy o wykonanie konkretnego zadania (tj. pomalowania po-

mieszczeń biurowych) jako umowy starannego działania, 

podczas gdy rezultat powstały w wyniku podjętych w tym 

celu czynności podlegał wydaniu i odebraniu. Zamawiają-

cy był także uprawniony do dochodzenia roszczeń z tytułu 

rękojmi za wady.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wska-

zał, że powierzone zainteresowanemu prace remontowe 

wykonywane były wspólnie z innym ubezpieczonym. Stoi to 

w sprzeczności z istotą omawianej umowy, o wystąpieniu 

której decyduje powierzenie wykonania dzieła konkretnej 

osobie (wykazującej umiejętności, doświadczenie oraz inne 

zindywidualizowane przymioty). Wykonawcy przedstawiali 

wspólne kosztorysy, a wynagrodzenie dzielone było pomię-

dzy nich po połowie, a nie proporcjonalnie do wkładu pracy, 

doświadczenia, umiejętności czy innych przymiotów mogą-

cych być przesłanką do kwalifikacji kwestionowanej umowy 

jako dzieła. Zainteresowany nie miał możliwości wyboru 

miejsca pracy. Musiał wykonywać ją w ściśle określonym 

przez zamawiającego miejscu i czasie. Nie mógł także sto-

sować odstępstw od narzuconego planu pracy i samodziel-

nie zamieniać zakresu przedmiotu prac. Wykonywał swoje 

zadania pod kierunkiem i nadzorem zlecającego, co spełnia 

przesłanki zawarcia umowy o świadczenie usług na podsta-

wie art. 750 k.c.

UzaSadnienie

Objęcie ubezpieczeniem na podstawie art. 6 

ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. przez stwier-

dzenie, że umowy nazwane umowami o dzieło miały w rze-

czywistości charakter umów-zleceń wymaga ustalenia, że 

obowiązki wynikające z zawartego kontraktu nie miały cech 

określonych w art. 627 k.c. Nie można pomijać, że określo-

na przez strony kwalifikacja musi uwzględniać zgodny ich 

zamiar i cel umowy (art. 65 par. 2 k.c.). Natomiast to, czy ich 

czynność prawna nie jest sprzeczna z istotą objętego umową 

stosunku zobowiązaniowego, zależy od konkretnych ustaleń.

Zgodnie z wolą stron i treścią umowy w stanie faktycz-

nym sprawy przedmiotem, o którego wykonanie umówiły 

się one, była realizacja wymalowań pomieszczeń i gabinetów 

z aranżacją wnętrz. Ustalono, że zainteresowany realizował 

umowę wspólnie z autorem projektu plastycznego, który 

zajmował się także rozplanowaniem prac i zarządzaniem 

nimi. Wykonanie umowy przez W.N. polegało na zagrunto-

waniu, wyszpachlowaniu i pomalowaniu pomieszczeń biu-

rowych przy użyciu materiałów dostarczonych przez zama-

wiającego. Prace odbierał inspektor nadzoru, który doglądał 

także robót na poszczególnych ich etapach. Wynagrodzenie 

ustalone było w zależności od liczby metrów kwadratowych 

pomalowanej powierzchni.

Zakwalifikowanie tej umowy jako umowy o dzieło nie 

może budzić wątpliwości. Spełnia ona kryteria odróżnia-

jące ją od umów-zleceń i umów określonych w art. 750 k.c. 

Od umowy-zlecenia odróżnia ją to, że zainteresowany nie 

podjął się dokonania na rzecz dającego zlecenie określonych 

czynności prawnych, o których mówi art. 734 k.c. (wyrok SN  

z 19 maja 1998 r., sygn. akt II CKN 764/97, niepublikowany). 

Sporna umowa nie jest także umową o świadczenie usług 

nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 k.c.), gdyż jej 

istotą było zobowiązanie się przyjmującego zamówienie 

do osiągnięcia weryfikowalnego rezultatu w zamian za zo-

bowiązanie do zapłaty wynagrodzenia. Nie sprzeciwia się 

potraktowaniu tego kontraktu jako umowy o dzieło wska-

zywane przez organ rentowy jego wykonywanie przez dwa 

podmioty ani też przyjęta zasada podziału wynagrodzenia. 

Przyjmujący zamówienie nie jest zobowiązany do osobistego 

wykonania dzieła, chyba że co innego wynika z umowy lub 

właściwości danego dzieła (art. 356 par. 1 k.c.). Dopuszczal-

ne jest więc powierzenie wykonania całości lub części dzie-

ła innej osobie. Przy tym przyjmujący zamówienie ponosi 

w takim przypadku odpowiedzialność za działania i zanie-

chania swojego podwykonawcy jak za własne (art. 474 k.c.). 

Także kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła 

pod względami zgodności z kryteriami określonymi w umo-

wie (art. 636 k.c.) i dochowania terminów umożliwiających 

Aranżacja wnętrz to także dzieło

komentarz

ekSperta

Wojciech ostaszeWski 

asystent sędziego w izbie Pracy, Ubezpieczeń społecznych 

i spraw Publicznych sądu Najwyższego

roblem odróżniania umowy o dzieło od umowy-zle-

cenia czy też umowy o świadczenie usług wywołuje 

nieustanne kontrowersje. Dowodem tego jest 

wyjątkowo bogate orzecznictwo SN w tym przedmiocie. 

Podzielając pogląd prezentowany w powyższym wyroku, 

warto przytoczyć w tym miejscu kilka innych starszych 

orzeczeń SN. Jak wskazano w wyroku z 22 czerwca 1976 r. 

(sygn. akt II CR 193/76, OSP 1977/11/194), umowa pomiędzy 

rolnikiem a spółdzielnią kółek rolniczych mająca za 

przedmiot wykonanie prac polowych (orka, siew, żniwa, 

młócenie itp.) jest umową o dzieło (art. 627 k.c.). Zgodnie 

z wyrokiem SN z 20 maja 1986 r. (sygn. akt III CRN 82/86, 

OSNC 1987/8/125) także umowa z pralnią chemiczną 

o czyszczenie odzieży ma charakter umowy o dzieło 

(art. 627–646 k.c.). Przyjmujący zamówienie wyspecjalizo-

wany zakład ma obowiązek ustalenia w momencie 

zawierania umowy, czy powierzona mu rzecz (garderoba) 

nie wykazuje właściwości wyłączających prawidłowe 

wykonanie usługi (por. art. 634 k.c.). Powinien więc 

wykazać się znawstwem materiału i jego właściwości tak, 

aby nie dopuścić do zniekształcenia, fizycznego uszkodze-

nia czy zniszczenia rzeczy. W związku z tym na przyjmują-

cym zamówienie ciąży, stosownie do okoliczności, 

obowiązek poinformowania zamawiającego klienta o tym, 

że nietypowość rzeczy i jej cechy nie gwarantują osiągnię-

cia pewnego, zamierzonego rezultatu usługi. Także 

umowa o oddaniu samochodu do naprawy jest umową 

mieszaną, do której stosować trzeba przepisy dotyczące 

umowy o dzieło i umowy przechowania (wyrok SN 

z 25 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 235/04, Biul. SN 

2005/4/13).

ukończenie dzieła we właściwym czasie (art. 635 k.c.) jest 

zgodne z charakterem tej umowy.

Również rezultat działań zainteresowanego kwalifiko-

wać trzeba jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny 

element umowy stron pozwalający odróżnić ją od innych. 

Zainteresowany podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu, 

tj. wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem, a nie 

zobowiązanie starannego działania. Jego starania jako przyj-

mującego zamówienie miały doprowadzić w przyszłości do 

umówionego skutku (art. 628 par. 1, 629, 632 k.c.). 

Dzieło w doktrynie i orzecznictwie określane jest jako re-

zultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub uciele-

śniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go 

za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (wy-

roki SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01, OSNC 

2004 nr 9, poz. 142 i z 5 marca 2004 r., sygn. akt I CK 329/03, 

niepubl.). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać 

wytworzenia rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu 

zmian w już istniejącej, naprawie, przerobieniu lub uzupeł-

nieniu albo na rozbudowie, połączeniu z innymi, dodaniu 

części składowych lub przynależności (wyroki SN z 22 czerw-

ca 1976 r., sygn. akt II CR 193/76, OSPiKA 1976/11-12/poz. 194). 

Sporna umowa przyniosła konkretny rezultat w formie 

odnowionych pomieszczeń i tylko ten rezultat, a nie czyn-

ności do niego prowadzące, stanowiły przedmiot umowy 

stron, zawartej i ukształtowanej w granicach określonych 

przez prawo, naturę (właściwość) stosunku prawnego oraz 

zasady współżycia społecznego. 

Wyrażając ten pogląd, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony 

wyrok i przekazał sprawę sądowi apelacyjnemu do ponow-

nego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania.

Wyrok Sn

 z 18 września 2013 r., sygn. akt ii Uk 39/13

    AUTOPROMOCJA

    AUTOPROMOCJA

Wygenerowano dnia 2015-02-20 dla loginu: johnprctorbob@gmail.com

                               4 / 4