background image

21

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 4/99

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

ELEKTOR w EdW

E

Elle

ek

kt

to

or

r w

w E

Ed

dW

W

Wskaźnik ładowania baterii z zasilacza sieciowego

C

hoćbyś  był  dum−
nym  posiadaczem
najnowszej,  auto−

matycznej ładowarki akumulato−
rów  NiCd,  ciągle  możesz  mieć
kłopot  z nietypową  “niekompa−
tybilną”  baterią,  na  przykład
o rzadko  spotykanym  napięciu
lub  wymagającą  dużo  większe−
go  prądu  ładowania  niż  ten,  ja−
kiego może dostarczyć twoja ła−
dowarka  ze  sklepowej  półki.
W takich  przypadkach  uwaga
wielu osób zwraca się w stronę
regulowanych  zasilaczy  siecio−
wych  (o prądzie,  powiedzmy,
500mA), ponieważ jest to praw−
dopodobnie  najtańszy  sposób
zapewnienia  napięcia  i prądu
stałego  wymaganego  do  łado−
wania  baterii.  Taki  “przyzagro−
dowy” system ładowania, choć
szybki i niezbyt wydajny, jednak
działa.  Trzeba  jednak  pamiętać,
że  podlega  następującym  ogra−
niczeniom:

1.  Powinieneś  mieć  jasny

pogląd odnośnie wartości prądu
ładowania.  W przypadku  stoso−
wania  zasilacza  regulowanego,
ale niestabilizowanego, możesz
regulować  prąd  regulując  sko−
kowo napięcie wyjściowe.

2. Musisz wiedzieć, czy prąd

rzeczywiście  płynie  przez  bate−
rię. Tym samym wskaźnik prze−
pływu  prądu  jest  o wiele  bar−
dziej przydatny, niż wskaźnik na−
pięcia.

3.  Aby  zabezpieczyć  cię

przed zapomnieniem o cyklu ła−
dowania,  wskaźnik  powinien
być widoczny tam, gdzie często
przebywasz.

W przedstawionym  tu  ukła−

dzie  dioda  LED  świeci,  gdy  na−
pięcie  baza−emiter  tranzystora
przekracza około 0,2V. Przy uży−
ciu  rezystora  szeregowego
o wartości  1

,  jak  na  schema−

cie,  zaświeci  się  przy  prądzie
około  200mA,  a przy  około
40mA,  jeśli  R1  zostanie  zastą−
piony przez rezystor 4,7

.

Ubytek  napięcia  spowodo−

wany  przez  ten  wskaźnik  nie
może  nigdy  przekroczyć  napię−
cia baza−emiter (U

BE

) tranzysto−

ra,  czyli  około  0,7V.  Nawet  jeśli
prąd  płynący  przez  R1  jeszcze
wzrośnie  ponad  poziom,  przy
którym U

BE

= 0,7V, baza tranzy−

stora  “wchłonie”  nadmiar  prą−
du.  Proponowany  tutaj  tranzy−

stor  BU406  w obudowie  TO−
220  może  pracować  z prądem
bazy do 4A (można wykorzystać
jakikolwiek inny tranzystor dużej
mocy − przyp. red. EdW)
.

Przy  pomocy  takiego  wska−

źnika  ładowania  możesz  prze−
zwyciężyć wymienione powyżej
ograniczenia 2 i 3.

Pozostaje  problem  znajomo−

ści wymaganego prądu. Jak dłu−
go  U

BE

pozostaje  poniżej  mniej

więcej 0,6V, napięcie na R1 jest
wiarygodnym wskaźnikiem prą−
du  ładowania.  Zamiennie  mo−
żesz  włączyć  amperomierz,  by
określić  prąd  ładowania  przy
różnych  ustawieniach  napięcia
wyjściowego zasilacza. Następ−

nie  powinieneś  wybrać  pomię−
dzy  rozsądnie  szybkim  ładowa−
niem, powiedzmy, przez 6−7 go−
dzin  prądem  C/5  lub  wolniej−
szym,  np.  przez  14  godzin  prą−
dem  C/10.  C jest  pojemnością
baterii  w (mili−)amperogodzi−
nach,  zazwyczaj  nadrukowaną
na baterii. Ogólnie, im mniejszy
prąd  ładowania,  tym  mniejsze
ryzyko  uszkodzenia  baterii,  jeśli
zapomnisz wyłączyć ładowarkę.

W pewnych przypadkach bę−

dzie możliwe wbudowanie ukła−
du  do  zasilacza  sieciowego.
Może  to  być  jednak  niebez−
pieczne  z powodu  obecności
napięcia  sieciowego  wewnątrz
obudowy  zasilacza.  Innym  roz−
wiązaniem  jest  umieszczenie
układu  w obudowie  pilota  zdal−
nego sterowania.

Układ nie jest zabezpieczony

przed  odwrotną  polaryzacją  ba−
terii.  Jeśli  takie  zabezpieczenie
jest niezbędne, należy wprowa−
dzić bezpiecznik bądź inny prze−
rywacz obwodu.

P

Prro

ojje

ek

ktt:: J

J.. G

Go

on

nzza

alle

ezz

R

Ry

ys

s.. 1

1.. 

Powielacz impedancji wejściowej

I

mpedancja 

wejściowa

układów 

wzmacniacza

operacyjnego  ze  sprzęże−

niem dla prądów zmiennych nie−
mal  całkowicie  zależy  od  rezy−
stancji  ustalającej  stałoprądowy
punkt  pracy.  Jeśli  stosowany
jest wzmacniacz CMOS lub FET,
impedancja  wejściowa  samego
układu  scalonego  jest  bardzo
wysoka. Natomiast wypadkowa
rezystancja  wejściowa  układu
zależy właśnie od wartości opor−
ników  zastosowanych  w obwo−
dach  wejściowych  (lub  obwo−
dach  sprzężenia  zwrotnego).
Ostatecznie  oporność  wejścio−
wa  układu  zbudowanego  przy

użyciu  współczesnego  wzmac−
niacza  operacyjnego  może  się−
gnąć 10M

. Jeśli potrzebna jest

jeszcze większa wartość, można
skorzystać  z

układu  “boot−

strap”,  umożliwiającego  pod−
wyższenie  impedancji  wejścio−
wej  do  bardzo  wysokich  warto−
ści. Na schemacie rezystory R1
plus R2 tworzą obwód określają−
cy  stałoprądowy  punkt  pracy
układu  wzmacniacza  operacyj−
nego  IC1.  Bez  dalszych  działań,
impedancja  wyjściowa  wynio−
słaby  około  20M

.  Jednak  sy−

gnał  wyjściowy  jest  podany
zwrotnie  (w fazie)  na  obwód
wejściowy tak, że prąd zmienny

płynący przez R1 jest radykalnie
mniejszy.  Impedancja  wejścio−
wa  Zin  dla  przebiegów  zmien−
nych wyniesie:

Zin =[(R2+R3)/R3](R1+R2)]

Przy  wartościach  elementów,

jak  na  schemacie,  Zin  ma  war−
tość około 1G

.

Układ pobiera prąd około 3mA. 

P

Prro

ojje

ek

ktt:: H

H.. B

Bo

on

ne

ek

ka

am

mp

p

O

Od

d R

Re

ed

d.. E

Ed

dW

W::

Układ  tego  typu  może  być

zrealizowany  z użyciem  dowol−
nego  wzmacniacza  operacyjne−
go  o małym  (stałym)  prądzie
polaryzacji  wejść  np.:  TL071
TL081.

R

Ry

ys

s.. 1

1..

background image

Prezentowany  układ  nie

jest najnowocześniejszym su−
perszybkim  przetwornikiem.
Jeśli szukasz jakiegoś rozwią−
zania superszybkiego i wyrafi−
nowanego,  z czystym  sumie−
niem  pomiń  ten  artykuł.  Jeśli
jednak  czasem  potrzebujesz
przetworzyć równoległe infor−
macje 8−bitowe na szeregowe
i przesłać  je  z prędkością  nie
większą  niż  9600  bodów,  nie
przegap tego prostego układu.
Jeśli  poszukujesz  prostego
i niezbyt wyrafinowanego roz−
wiązania,  właśnie  ten  układ
może  się  okazać  najbardziej
odpowiednim blokiem.

Niniejszy  artykuł  pokazuje,

jak  zatrudnić  kilka  najzwyklej−
szych układów scalonych TTL
do przetwarzania danych rów−
noległych  na  format  szerego−
wy.  Format  transmisji  jest
standardowy: 8 bitów danych,
jeden bit stopu i brak bitu pa−
rzystości  −  w praktyce  usta−
wienie  takie  będzie  odpowie−
dnie dla wszystkich, no może
z wyjątkiem  najbardziej  egzo−
tycznych przypadków.

Schemat  elektryczny  prze−

twornika  równoległo−szerego−
wego  można  znaleźć  na  rry

y−

s

su

un

nk

ku

u  1

1.  Sercem  układu  jest

układ  scalony  IC3,  typu
74LS150.  Jest  on  odpowie−
dzialny  za  właściwe  przetwa−
rzanie równoległo−szeregowe.
Osiem  z szesnastu  wejść  te−
go multipleksera jest połączo−
nych  wejściem  równoległym,

czyli  złączem  K2.  Wejście  0
(nóżka  8)  układu  scalonego
IC3  reprezentuje  bit  startu,
a wejścia  1  do  8  (nóżki  1...7
i 23) − bity danych. Na koniec,
wejście  (nóżka  22)  służy  do
generowania  bitu  stopu.  Wej−
ścia multipleksera 74LS150 są
kolejno uaktywniane za pośre−
dnictwem licznika BCD IC2 ty−

pu  74LS160  (74HC160).  Każ−
de  wciśnięcie  przycisku  S1
powoduje, że licznik 74LS160
liczy w górę od 0 do 9 i w ten
sposób  dostarcza  odpowie−
dnich  kodów  BCD  do  wejść
A − D (nóżki 11, 13...15) multi−
pleksera  IC3.  W wyniku  dzia−
łania  kondensatora  C2,  to  sa−
mo dzieje się po włączeniu za−

silania. W rezultacie jeden bajt
zostaje  przetworzony  i prze−
słany.

Jeśli układ jest wykorzysty−

wany jako podzespół większe−
go  urządzenia,  elementy  R1,
R2,  C1  i S2  można  pominąć,
natomiast  wejście  IC1a połą−
czyć z odpowiednim układem
sterującym.

E

Elle

ek

kt

to

or

r w

w E

Ed

dW

W

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 4/99

22

Przetwornik równolegle/szeregowo
Z ośmiu na jeden i na odwrót

K

K

a

ażżd

dy

y k

ko

om

mp

pu

utte

err m

ma

a p

prrzzy

yn

na

ajjm

mn

niie

ejj ttrrzzy

y p

po

orrtty

y::

d

dw

wa

a  s

szze

erre

eg

go

ow

we

e  ((o

ozzn

na

ac

czza

an

ne

e  c

czzę

ęs

stto

o  R

RS

S−

2

23

32

2)) ii jje

ed

de

en

n rró

ów

wn

no

olle

eg

głły

y.. Ł

Łą

ąc

czze

e s

szze

erre

eg

go

ow

we

e

R

RS

S−2

23

32

2  jje

es

stt  c

ciią

ąg

glle

e  b

ba

arrd

dzzo

o  p

po

op

pu

ulla

arrn

ne

e  ii c

ch

ęttn

niie

e  w

wy

y−

k

ko

orrzzy

ys

stty

yw

wa

an

ne

e..  W

W w

wiie

ellu

u  w

wy

yp

pa

ad

dk

ka

ac

ch

h  zza

ac

ch

ho

od

dzzii  k

ko

o−

n

niie

ec

czzn

no

ść

ć s

sk

ko

orrzzy

ys

stta

an

niia

a zz p

po

orrttu

u s

szze

erre

eg

go

ow

we

eg

go

o k

ko

om

m−

p

pu

utte

erra

a.. D

Da

an

ne

e zz a

allb

bo

o d

do

o k

ko

om

mp

pu

utte

erra

a m

mo

og

ą b

by

ć p

prrzze

e−

s

słła

an

ne

e n

na

aw

we

ett k

kiillk

ka

an

na

śc

ciie

e m

me

ettrró

ów

w p

prrzze

ezz jja

ak

ąk

ko

ollw

wiie

ek

k

d

dw

wu

użży

yłło

ow

ą  lliin

niię

ę..  Z

Za

arró

ów

wn

no

o  w

w k

ko

om

mp

pu

utte

erra

ac

ch

h,,  jja

ak

k

ii w

w p

prro

offe

es

sjjo

on

na

alln

ny

yc

ch

h u

urrzzą

ąd

dzze

en

niia

ac

ch

h zz n

niim

mii w

ws

sp

ółłp

prra

a−

c

cu

ujją

ąc

cy

yc

ch

h  b

ba

arrd

dzzo

o  c

czzę

ęs

stto

o  ttrrzze

eb

ba

a  zza

am

miie

en

niia

ć  iin

nffo

orrm

ma

a−

c

cjję

ę rró

ów

wn

no

olle

eg

głłą

ą n

na

a s

szze

erre

eg

go

ow

ą.. N

Na

ajjc

czzę

ęś

śc

ciie

ejj s

ą d

do

o tte

e−

g

go

o w

wy

yk

ko

orrzzy

ys

stty

yw

wa

an

ne

e a

allb

bo

o m

miik

krro

op

prro

oc

ce

es

so

orry

y,, a

allb

bo

o s

sp

pe

e−

c

cjja

alliizzo

ow

wa

an

ne

e u

uk

kłła

ad

dy

y s

sc

ca

allo

on

ne

e,, o

ob

be

ec

cn

niie

e c

co

orra

azz c

czzę

ęś

śc

ciie

ejj

d

do

os

sttę

ęp

pn

ne

e jja

ak

ko

o e

elle

em

me

en

ntty

y S

SM

MD

D.. P

Prrzze

ec

ciię

ęttn

ny

y h

ho

ob

bb

by

ys

stta

a

m

ma

a c

co

orra

azz m

mn

niie

ejj s

szza

an

ns

s,, b

by

y jje

e w

w p

prro

os

stty

y s

sp

po

os

ób

b w

wy

yk

ko

o−

rrzzy

ys

stta

ć.. 

T

Ty

ym

mc

czza

as

se

em

m  tta

ak

kżże

e  h

ho

ob

bb

by

śc

cii  c

ch

hc

ciie

elliib

by

y  w

wy

yk

ko

orrzzy

ys

stty

y−

w

wa

ć p

po

orrtt s

szze

erre

eg

go

ow

wy

y k

ko

om

mp

pu

utte

erra

a zza

arró

ów

wn

no

o d

do

o zzb

biie

erra

a−

n

niia

a  d

da

an

ny

yc

ch

h  ((p

prrzze

es

sy

yłła

an

niie

e  iin

nffo

orrm

ma

ac

cjjii  d

do

o  k

ko

om

mp

pu

utte

erra

a)),,

jja

ak

k ii d

do

o s

stte

erro

ow

wa

an

niia

a ((p

prrzze

es

sy

yłła

an

niie

e d

da

an

ny

yc

ch

h zz k

ko

om

mp

pu

utte

e−

rra

a  d

do

o  u

urrzzą

ąd

dzze

en

niia

a  w

ws

sp

ółłp

prra

ac

cu

ujja

ac

ce

eg

go

o))..  P

Prra

ak

ktty

yk

ka

a  d

do

o−

w

wo

od

dzzii,, żże

e n

na

ajjw

wiię

ęc

ce

ejj k

kłło

op

po

ottó

ów

w s

sp

prra

aw

wiia

a b

bu

ud

do

ow

wa

a b

bllo

ok

ku

u.. 

R

Ro

ozzw

wiią

ązza

an

niie

e p

prrzze

ed

ds

stta

aw

wiio

on

ne

e w

w tty

ym

m a

arrtty

yk

ku

ulle

e d

do

ow

wo

o−

d

dzzii,, żże

e d

do

ob

brrą

ą a

alltte

errn

na

atty

yw

ą m

mo

ożże

e b

by

ć o

op

pa

arrc

ciie

e s

siię

ę n

na

a

g

ga

arrś

śc

cii p

po

oc

czzc

ciiw

wy

yc

ch

h e

elle

em

me

en

nttó

ów

w d

dy

ys

sk

krre

ettn

ny

yc

ch

h.. P

Prro

oc

ce

es

s

o

od

dw

wrro

ottn

ny

y,,  zza

am

miia

an

na

a  ffo

orrm

ma

attu

u  s

szze

erre

eg

go

ow

we

eg

go

o  n

na

a  rró

ów

w−

n

no

olle

eg

głły

y,, jje

es

stt rró

ów

wn

niie

e p

prro

os

stty

y..

R

Ry

ys

s.. 1

1..S

Sc

ch

he

em

ma

att e

elle

ek

kttrry

yc

czzn

ny

y p

prrzze

ettw

wo

orrn

niik

ka

a rró

ów

wn

no

olle

eg

głło

o−s

szze

erre

eg

go

ow

we

eg

go

o.. Z

Za

a p

po

śrre

ed

dn

niic

cttw

we

em

m tty

yllk

ko

o

c

czztte

erre

ec

ch

h p

prro

os

stty

yc

ch

h u

uk

kłła

ad

ów

w s

sc

ca

allo

on

ny

yc

ch

h T

TT

TL

L,, d

da

an

ne

e rró

ów

wn

no

olle

eg

głłe

e zzo

os

stta

ajją

ą zza

am

miie

en

niio

on

ne

e n

na

a ffo

orrm

ma

att s

szze

e−

rre

eg

go

ow

wy

y o

o s

szzy

yb

bk

ko

śc

cii ttrra

an

ns

sm

miis

sjjii d

do

o 9

96

60

00

0 b

biittó

ów

w n

na

a s

se

ek

ku

un

nd

ę..

background image

Działanie  reszty  układu  po−

winno  być  zrozumiałe,  ponie−
waż  zastosowano  naprawdę
prosty układ licznika. Przerzut−
nik 

zbudowany 

wokół

IC1a i IC1b może być ustawia−
ny za pośrednictwem S1 i re−
setowany przez licznik BCD za
pośrednictwem  tranzystora
T1  na  końcu  transmisji  kodu
szeregowego.  Gdy  przerzut−
nik  jest  ustawiony,  licznik  zli−
cza i każdy kolejny impuls ze−
garowy powoduje umieszcze−
nie  następnego  bitu  na  linii
wyjścia  szeregowego.  Prosty
generator RC sygnału zegaro−
wego jest zbudowany z bufo−
rami IC1c i IC1d. Został on do−
brany tak, że osiągnięto szyb−
kość transmisji 9600 bitów na
sekundę.  Dokładną  szybkość
ustawia się za pośrednictwem
potencjometru  montażowego
P1.  Przy  mniejszych  szybko−
ściach transmisji należy odpo−
wiednio  zwiększyć  kondensa−
tor  C3.  Na  przykład,  dla  pręd−
kości  2400  dobrym  wyborem
jest  kondensator  1µF (stały,

foliowy).  W ten  sposób  układ
może być dopasowany do nie−
mal każdej szybkości transmi−
sji, jaką zechcesz zastosować
−  wszystko  co  musisz  zrobić,
to  modyfikacja  oscylatora  od−
powiednio do potrzeb.

RS232, krok po kroku

Zrozumiałeś,  że  informacje

szeregowe  pojawiają  się  na
wyjściu W multipleksera (nóż−
ka  10).  Jedynym  pominiętym
dotychczas  elementem  jest
interfejs  dopasowujący  do  li−
nii. Do tego celu wezwaliśmy
na pomoc zasilany symetrycz−
nie  wzmacniacz  operacyjny
CA3130.  Wzmacniacz  ten,
skonfigurowany  jako  kompa−
rator,  zamienia  sygnały  o po−
ziomach TTL odbierane z mul−
tipleksera  na  szeregowe  sy−
gnały  o poziomach  +5V oraz
−5V.  W ten  sposób  staraliśmy
się  spełnić  wymagania  elek−
tryczne określone dla interfej−
su  RS232.  W tym  prostym
rozwiązaniu  wykorzystywana

jest tylko jedna linia interfejsu
szeregowego:  TxD  (nadawa−
nych  danych).  Na  złączu  K1
zostały  połączone  ze  sobą  li−
nie uzgodnienia RTS (Request
To Send − żądania nadawania)
z CTS  (Clear  To  Send  −  goto−
wości  do  nadawania),  podob−
nie  jak  trójka  DSR  (Data  Set
Ready  −  gotowości  zestawu
danych),  DCD  (Data  Carrier
Detected  −  wykrycia  nośnej
danych)  i DTR  (Data  Terminal
Ready  −  gotowości  terminala
danych).  W ten  typowy  spo−
sób port RS232 jest “uaktyw−
niony” i gotowy do komunika−
cji  szeregowej.  Choć  w zasa−
dzie  zgodnie  ze  standardem
poziomy napięć na linii powin−
ny być wyższe, jednak w prak−
tyce  prosty  zasilacz  o napię−
ciach  wyjściowych  +5V

i

−5V jest wystarczający dla te−

go projektu.

W drugą stronę

Do  tej  pory  omawialiśmy

jedynie  przetwarzanie  z for−
matu  równoległego  do  szere−

gowego. Proces odwrotny, od
formatu szeregowego do rów−
noległego  również  dokonuje
się w bardzo prosty sposób.

Odpowiedni  układ  przed−

stawia  rry

ys

su

un

ne

ek

k  2

2.  Złącze  K1

odbiera  dane  szeregowe,  na
przykład z portu szeregowego
komputera  PC.  Również  i tu
niektóre  piny  złącza  są  ze  so−
bą  zwarte,  co  zresztą  w tym
wypadku  nie  ma  znaczenia.
Sygnał 

szeregowy 

(TxD)

z nóżki 3 złącza K1 przez rezy−
stor  ochronny  R1  i inwerter
IC1a jest  podawany  na  wej−
ście 1D (nóżka 2) rejestru IC4.
IC2a i IC2b tworzą przerzutnik
RS (Set−Reset) i w połączeniu
z oscylatorem  zbudowanym
z

wykorzystaniem  IC2d

i

IC2c

oraz  licznikiem  typu

74HCT160 tworzą razem ser−
ce układu, jeśli chodzi o takto−
wanie.

Gdy  dane  (o poziomach

+5V i −5V) pojawią się na wej−
ściu  szeregowym,  zostaną
przetworzone do poziomu TTL
(R1, IC1a), a następnie dopro−
wadzone do wejścia przerzut−
nika bistabilnego RS. Przerzut−
nik  ten  uruchamia  oscylator,
po czym impulsy zegarowe są
przesyłane do wejścia licznika
IC3  i rejestru  przesuwnego
IC4. I właśnie ten rejestr prze−
suwa  odebrane  bity  jeden  za
drugim na odpowiednie pozy−
cje, skąd na koniec cyklu mo−
gą  być  odebrane  przez  złącze
K2.

Gdy oscylator IC2c wytwo−

rzy  dziewięć  impulsów  zega−
rowych,  przerzutnik  RS  jest
ponownie zerowany za pośre−
dnictwem sygnału na wyjściu
3CT=9 układu IC3 (nóżka 15),
po 

zanegowaniu 

przez

IC1c.Obwód  RC  złożony  z R2
i C1  wydłuża  ostatni  impuls.
Gdyby  to  nie  zostało  zapew−
nione,  istniałaby  poważna
obawa,  że  rejestr  przesuwny
zgubi  ostatni  impuls,  głównie
dlatego,  że  IC4  (jako  układ
CMOS) jest nie tak szybki, jak
IC3  (układ  HCT).  Obwód  RC,
złożony  z C3  i R4,  dostarcza
impulsów 

strobujących,

umożliwiających  wczytanie
danych  do  rejestru  wyjścio−
wego  IC4.  Sygnał  ten  pocho−
dzi  z tego  samego  wyjścia
układu  IC3.  Odebrane  dane
pozostaną  na  wyjściu  (złączu

E

Elle

ek

kt

to

or

r w

w E

Ed

dW

W

23

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 4/99

R

Ry

ys

s.. 2

2.. P

Prrzze

ettw

wa

arrzza

an

niie

e w

w o

od

dw

wrro

ottn

ny

ym

m k

kiie

erru

un

nk

ku

u rró

ów

wn

niie

eżż n

niie

e jje

es

stt p

prro

ob

blle

em

me

em

m.. T

Te

en

n p

prro

os

stty

y u

uk

kłła

ad

d zza

a−

m

miie

en

niia

a iin

nffo

orrm

ma

ac

cjje

e s

szze

erre

eg

go

ow

we

e n

na

a rró

ów

wn

no

olle

eg

głłe

e..

background image

K2)  tak  długo,  aż  pojawi  się
następny  impuls  strobujący,
czyli 

do 

skompletowania

następnego  bajtu  danych.
Jest 

to 

możliwe 

dzięki

podwójnemu 

buforowaniu

w kostce  IC4.  Urządzenie  pe−
ryferyjne,  odbierające  dane
z portu  K2,  otrzymuje  impuls
informujący 

o

odebraniu

i skompletowaniu następnego
bajtu  danych  za  pośrednic−
twem R3, C4 i negatora IC1e.

Wartości  elementów  ukła−

du (głównie oscylatora) są od−
powiednie  dla  sygnałów  sze−
regowych przesyłanych z czę−
stotliwością  9600  bitów  na
sekundę.  Poprzez  zwiększe−
nie C2 do 470nF można obni−
żyć  częstotliwość  bitów  do
2400. Potencjometr montażo−
wy  umożliwia  dokładną  regu−
lację  częstotliwości.  Niestety,
regulacja  oscylatora  zegara
nie  jest  tak  łatwa,  jak  byśmy
sobie  życzyli.  Problem  polega
na  tym,  że  oscylator  jest  ak−
tywny  tylko  wtedy,  gdy  są
odbierane  dane  szeregowe.
W celu  dostrojenia  układu,
można  rozwiązać  ten  “pro−
blem”  poprzez  wymuszenie

ciągłej  pracy  oscylatora,  na
przykład przez chwilowe połą−
c z e n i e  

w y p r o w a d z e n i a

8  IC2c z linią  +5V (tj.  chwilo−
we  przecięcie  połączenia  po−
między 

wyprowadzeniami

3  IC2a i 8  IC2c).  Następnie
można  zmierzyć  częstotli−
wość zegara na wyprowadze−
niu  8  IC1d (2400Hz  dla  2400
bitów/s lub  9600Hz  dla  9600
bitów/s).

O

Od

d R

Re

ed

da

ak

kc

cjjii E

Ed

dW

W:

Układy  rodzin  74LS,  74HC

i 74HCT  w opisanych  ukła−
dach  mogą  być  stosowane
wymiennie. Wzmacniacz ope−
racyjny 

CA3130 

można

spróbować  zastąpić  innym,
nawet  popularnym  uA741.
Aby  zapewnić  dostateczną
stabilność  częstotliwości,  na−
pięcie  zasilające  5V powinno
być stabilizowane, a w oscyla−
torach  (z bramkami  odpowie−
dnio IC1C, IC2c)  należy stoso−
wać  kondensatory  foliowe,
nie ceramiczne, przy czym po−
tencjometry  P1  powinny  być
typu helitrim.

E

Elle

ek

kt

to

or

r w

w E

Ed

dW

W

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 4/99

24

Programy

Programy

Port szeregowy RS232 w komputerze PC musi być usta−

wiony  (lub  “skonfigurowany”)  dla  zapewnienia,  że  znajduje
się w odpowiednim trybie (a nie nastroju) do odbioru danych.
W tym celu należy użyć DOS−owej komendy

mode com2:9600,n,8,1

przez co konfigurujemy port COM2 (zakładając, że COM1

obsługuje myszkę).

Aby  przetestować  przetwornik  równoległo−szeregowy,

trzeba dołączyć do portu COM2 komputera układ z rysunku
1.

Następnie do odczytu danych przychodzących do kompu−

tera można zatrudnić prosty program. Poniższy program, na−
pisany w QBASIC−u daje taką mozliwość.

Po  podaniu  danych  równoległych  (liczby  8−bitowej)  na

układ z rysunku 1 i naciśnięciu przycisku S1, na ekranie kom−
putera  powinna  się  pojawić  nowa  wartość,  odpowiadająca
tej liczbie.

start:

IF INP(&H2FD)>96 THEN PRINT INP(&H2F8)
GOTO start:

Zazwyczaj adresem portu COM2 jest właśnie liczba szes−

nastkowa  2F8,  a adres  2FD  wskazuje  rejestru  stanu,  który
będzie odczytywany dla sprawdzenia, czy są tam nowe da−
ne. Jeśli wykorzystujesz inny port COM, należy odpowiednio
zmienić adresy.

Przetwornik szeregowo−równoległy jest również łatwy do

testowania. Program zamieszczony poniżej w sposób ciągły
przesyła sekwencje liczb od 0 do 255 do portu równoległego
i dalej do układu z rysunku 2:

FOR X = 0 TO 255
OUT &H2F8,X
FOR Y = 1 TO 1000: NEXT Y
NEXT X

Wiersz

FOR Y = 1 TO 1000: NEXT Y

został wprowadzony dla zmniejszenia częstotliwości wpi−

sywania do bufora portu komputera nowych danych, co jest
wręcz  konieczne,  gdy  korzystasz  z szybkiego  komputera.
Dzięki  temu  ustawieniu  (i opóźnieniu)  możesz  nawet  zoba−
czyć, że nowa wartość jest przesyłana za każdym powtórze−
niem tej pętli programowej.

Obydwa  programy  wykorzystują  port  COM2  o adresie

2F8. Jeśli masz zamiar korzystać z innego portu COM, nale−
ży odpowiednio zmodyfikować adres.