background image

Epistemologia (opracowane zagadnienia na kolokwium) 

 

I.  Podstawowe  źródła  problematyki  teoriopoznawczej.  Istota  i  znaczenie  „przewrotu 
Kopernikańskiego” E. Kant 

 
Kant sądził, że dokonał przewrotu kopernikańskiego w filozofii w postaci syntezy empiryzmu 
i racjonalizmu.  

-  Dwa  pnie  ludzkiego  poznania:  zmysłowość,  intelekt.  Przez  pierwszy  z  nich  przedmioty  są  dane, 
przez drugi – pomyślane. 
 -  W  poznaniu  empirycznym  przyjmowano,  że  wszelkie  sądy  muszą  dostosowywać  się  do 
przedmiotów (wynikać z badania przedmiotów). Kant natomiast dokonał przewrotu kopernikańskiego, 
tj. odwrócił proces poznania. To przedmioty muszą się dostosowywać do naszego poznania. Inaczej: 
wcześniej  sądzono,  że  przedmiot  kształtuje  swój  obraz  w  podmiocie  poznającym.  Kant  twierdził 
natomiast, że przedmiot jest zależny od podmiotu poznającego. 
 - Każde poznanie zaczyna się od doświadczenia, ale nie całe poznanie wypływa z doświadczenia. 
 - Człowiek nie jest biernym odbiorcą zjawisk, ale organizuje je, tworzy z nich harmonijny porządek 
fenomenalny. 
 - Intelekt wydaje sądy o naturze rzeczy. 
 -  Dawny  prymat  przedmiotu  (świata  rzeczy)  wobec  podmiotu  zastąpiony  został  porządkiem 
odwrotnym – prymatu podmiotu wobec przedmiotu, dawny prymat ontologii zastąpiony został przez 
prymat epistemologii. 
Kant przez przewrót kopernikański miał na myśli aprioryzm umiarkowany.  
(Epistemologiczny  idealizm  subiektywny-  przedmiot  istnieje  wyłącznie  w  obrębie  świadomości 
podmiotu  poznającego,  a  zatem  człowiek  w  procesie  poznania  nie  wykracza  poza  granice  swojej 
psychiki, świadomości. ) 
-  ogólnie  podmiot  transcendentny;  poznający  za  pomocą  apriorycznych  pojęć  i  według  czystych, 
immanentnych zasad a priori.  
 

II. Główne problemy teorii poznania ( w starożytnej i nowożytnej teorii poznania) 
Argumenty sceptyków greckich przeciw możliwości bezpośredniego poznania rzeczy.  

 
Starożytność: 
To Heraklit dokonał pewnej waloryzacji źródeł poznania. 
Wszystko nieprzerwanie się zmienia, ale owe zmiany podlegają konieczności i losowi. 
Według niego człowiek: 
a.) ma  zdolność samopoznania i racjonalnego myślenia 
b.) racjonalność jest wspólna wszystkim podmiotom poznającym 
c.) świadectwo zmysłów są zawodne 
Heraklit był krytykiem poznania zmysłowego.  
Pitagorejczycy i eleaci: Poznanie czegokolwiek musi polegać na uchwyceniu stosunków ilościowych 
Demokryt: ( atomy i próżnia) ; niczego nie poznajemy 
Są dwa rodzaje poznania:  
a.) przy pomocy zmysłów- ciemne 
b.) przy pomocy rozumie- prawdziwe 
Empedokles: zajmował się źródłami i mechanizmem poznania 
Zasadniczy  problem  epistemologii  to  problem  obiektywności  poznania  (a  więc  problem  wartości 
poznania), w szczególności prawdziwości poznania, 
 -  Obiektywność  –  wartość  poznawcza,  rezultat  ogólnie  pojmowanej  intersubiektywnej 
komunikowalności oraz intersubiektywnej sprawdzalności wiedzy. 
 - Wg innych notatek: głównym problemem wydaje się być problem poznawalności tego, co istnieje 
(spór  między  realizmem  a  idealizmem  o  przedmiot  poznania).  Problem  tkwi  w  tym,  czy  poznajemy 
przedmioty niezależne od naszej świadomości czy też nie. 
 -  Hempoliński:  "Odróżnienie  rzeczywistości  i  jej  przejawu  (zjawiska)  legło  u  podstaw  wszelkiego 
myślenia filozoficznego i występuje już u pierwszych filozofów starożytnych. [...] Był to od początku 

background image

problem obiektywności poznania. [...] Filozoficzne refleksje dotyczące poznania świata zaczynały się 
z  reguły  od  próby  wyjaśnienia  faktu  percepcji  zmysłowej  oraz  powiązania  zmysłów  z  myśleniem  za 
pomocą pojęć ogólnych." 
Argumenty Karneadesa z Cyreny przeciw poznaniu: 
 -  Nie  ma  żadnego  absolutnego  kryterium  prawdy,  ani  zmysłowego,  ani  rozumowego,  wszystkie 
zawodzą. 
 - Nawet, gdyby takie istniało, nie mogłoby istnieć bez pierwiastka subiektywnego wrażenia 
 
 - 10 tropów Ainezydemosa: 
 1. Rozmaite stworzenia różnie postrzegają te same rzeczy. 
 2. Różni ludzie postrzegają odmiennie te same rzeczy. 
 3. Różne zmysły dają rozmaite spostrzeżenia. 
 4. Te same zmysły dają odmienne spostrzeżenia zależnie od okoliczności. 
 5. Percepcja niekiedy zależy od lokalizacji spostrzeganego przedmiotu, np. od jego odległości. 
 6. Percepcja jest często zależna od ośrodka, np. powietrza. 
 7. Percepcja może zależeć od liczby przedmiotów i ich składu. 
 8. Percepcja zależy od relacji pomiędzy spostrzegającym a spostrzeganym przedmiotem. 
 9. Na percepcję wpływają nasze oczekiwania. 
 10. Na percepcję wpływają różne okoliczności społeczne, np. wychowanie, religia. 
 - Agryppa: nie można poznać rzeczy przez pojęcia ; nie można uzasadniać twierdzeń przez indukcję 
lub  dedukcję.  Pojęcia  ogólne,  zwłaszcza  pojęcia  gatunku  rzeczy,  prowadzą  do  sprzeczności,  gdyż 
obejmują cechy przeciwstawne rzeczy jednostkowej. Uzasadnianie dedukcyjne natomiast opiera się na 
nie  dowiedzionych  przesłankach,  albo  zawiera  dowód  w  nieskończoność,  albo  też  błędne  koło  w 
dowodzeniu. Indukcja zupełnma jest niewykonalna, niezupełna zaś jest zawodna. 
- Żaden sąd nie jest bardziej pewny niż dowolny inny. Nie można wskazać niezawodnego kryterium 
odróżnienia sądu prawdziwego od fałszywego.  
 

III. Teoria poznania a inne nauki i metanauki- filozoficzne  i pozafilozoficzne ( charakter w 
filozofii wg sofistów Protagoras, Gorgiasz i inni). 

 
 - Epistemologia a ontologia. Do czasów Kartezjusza dominował ontologizm (prymarność ontologii), 
po Kartezjuszu epistemologizm. Punkt wyjścia zależy od badacza, a dokładniej od problematyki, jaką 
się  zajmuje.  Nie  unikniemy  pytań  ontologicznych  w  epistemologii  i  odwrotnie.  Według 
fenomenologów epistemologia ma być tak uprawiana, że nie pojawią się w niej kwestie ontologiczne 
(wg R. Ingardena). 
 -  Epistemologia  a  logika.  Logika  i  teoria  poznania  zajmują  się  prawdziwością,  epistemologia 
zajmuje się prawdą materialną, logika – formalną, jednakże logika jest systemem tautologii jako zdań 
prawdziwych  we  wszystkich  modelach,  a  epistemologia  z  tautologii  się  nie  składa.  Epistemologia  i 
logika  czerpią  wzajemnie  od  siebie,  najczęściej  gdy  chodzi  o  koncepcje  prawdy,  na  przykład  w 
przypadku semantycznej teorii prawdy A. Tarskiego. 
 - Epistemologia a psychologia. Poznanie jest aktem psychicznym, powstaje więc problem stosunku 
epistemologii  do  psychologii.  Przedmiot  ich  badań  jest  częściowo  wspólny  (zajmowano  się  w 
epistemologii  zarówno  aktami  poznawczymi  jak  i  ich  rezultatami),  ale  każda  z  tych  nauk  bada  ten 
przedmiot  z  innego  punktu  widzenia.  Psychologię  obchodzi  faktyczny  przebieg  procesów 
poznawczych,  epistemologię  natomiast  interesuje  to,  wedle  czego  poznanie  bywa  oceniane,  a  więc 
prawda, fałsz, zasadność i bezzasadność poznania. 
 -  Epistemologia  a  teoria  nauki  i  metodologia.  Teoria  nauki  zajmuje  się  elementami,  z  których 
składa  się  nauka  (twierdzeniami,  terminami  naukowymi),  oraz  strukturami  z  nich  zbudowanymi 
(dowód,  teoria  itd.).  Metodologia  bada  metody  dowodzenia,  eksperymentowania,  rozwiązywania 
zagadnień, wyjaśniania, sprawdzania. W obu tych dyscyplinach występują zagadnienia, które można 
by  zaliczyć  do  teorii  poznania  np.  zagadnienia  odnoszące  się  do  wartości  rozmaitych  metod 
naukowych,  zagadnienie  wartości  metody  indukcyjnej  i  metody  dedukcyjnej,  zagadnienie  roli 
konwencji  itd.  W  ramach  metodologii  i  teorii  nauk  omawiane  są  też  często  zagadnienia,  które  są 
zastosowaniem  klasycznych  zagadnień  epistemologicznych  do  konkretnych  działów  tej  lub  innej 
nauki. 

background image

Sofiści-  nauczanie  sztuki  retoryki;  skłanianie  do  refleksji  nad  naturą  ludzkich  przeświadczeń  i 
kryterium ich trafności. 
-  Sofiści  byli  przekonani,  że  nie  ma  prawdy  powszechnej  i  obiektywnej,  wyrażali  oni  nieufność  do 
wiedzy, do możliwości poznawczych człowieka. Dla każdego prawda jest czymś innym (relatywizm); 
o  wyższości jednej prawdy  nad  drugą  decyduje  użyteczność  praktyczna,  niektóre  prawdy  uchodzące 
za powszechne są wynikiem umowy społecznej (konwencjonalizm). 
Protagoras-  niemożliwość  poznania  bogów  z  powodu  braku  odpowiedniego  doświadczenia 
zmysłowego  i  krótkości  życia  człowieka.  Protagoras  głosił  zasadę  homo  mensury,  mówiącej,  że 
człowiek  jest  miarą  wszystkich  rzeczy,  istniejących,  że  istnieją,  nieistniejących,  że  nie  istnieją. 
Poznanie jest względne, bo oparte jest na spostrzeżeniach, a te bywają odmienne u różnych jednostek. 
Gorgiasz- sądził, że nie ma kryterium istnienie, ani kryterium poznania.  
Gorgiasz  głosił,  że  nic  nie  istnieje,  a  nawet  gdyby  istniało,  byłoby  niepoznawalne,  gdyby  było 
poznawalne, byłoby niekomunikowalne.. 
 

IV. Platona nauka o stopniach poznania

 
Platon  
głosił  absolutyzm  i  obiektywizm  w  epistemologii,  podstawowym  problemem  był  dla  niego 
problem  poznania  i  błędu.  Nie  utożsamiał  wiedzy  z  prawdziwym  sądem,  zwrócił  uwagę  na  to,  że 
można  głosić  trafny  pogląd  wcale  o  tym  nie  wiedząc.  Klasyczna  definicja  wiedzy:  wiedza  to 
prawdziwy uzasadniony sąd (przekonanie) 
 - Wiedza ma swój przedmiot, mianowicie idee i relacje pomiędzy nimi. Musi być ogólna, bo takie są 
idee.  Jest  też  pewna.  Jednakże  opinia  jest  partykularna  i  pochodzi  od  zmysłów.  Dotyczy  zmiennych 
rzeczy i jest co najwyżej prawdopodobna, nigdy pewna. Dualizm idei i rzeczy ma odbicie w dualizmie 
episteme i doxa. Metafora jaskini. 
 -  Doxa  (wiedza  o  charakterze  empirycznym)  dzieli  się  na  niewiedzę  (ignorancję),  tj.  opinię 
bezprzedmiotową, i przeświadczenia na temat świata widzialnego (mają one pewne podobieństwa do 
wiedzy). 
 - Episteme (myśl) dzieli się na wiedzę intuicyjną (noesis), mającą wartość najwyższą i prowadzącą 
do  poznania  Dobra,  i  wiedzę  dyskursywną  (dianoia),  wyrażającej  się  w  matematyce,  ale  nie 
stanowiącą wiedzy o najwyższej wartości. 
 - Anamneza – przypominanie sobie przez duszę tego, co poznała przebywając w świecie idei. 
Platon  od  prawdziwego  poznania  wymagał  dwóch  rzeczy:  aby  dotyczył  samego  bytu  i  aby  było 
niezawodne. Nie ma dwóch rodzajów poznania, jest tylko jedno- racjonalne poznanie idei. Wszystko 
inne jest domysłem.  

 
V. Empiryczny i realistyczny charakter epistemologii Arystotelesa.  

 
Poznanie,  wedle  Arystotelesa,  zawsze  zaczyna  się  od  doświadczenia  zmysłowego  odnoszącego  się 
do  substancji  jako  zjednoczenia  materii  i  formy,  a  jako  takie  jest  aposterioryczne.  Ten  genetyczny 
empiryzm,  a  nawet  sensualizm,  wiąże  się  u  Arystotelesa  z  metodologicznym,  tj.  aposterioryzmem. 
Dopuszcza on rolę rozumu jako moderatora poznania doświadczalnego. 
 - Intelekt jednością zmysłów i rozumu. Żadna z tych zdolności nie może odgrywać samoistnej roli w 
procesie  zdobywania  wiedzy.  Zmysły  odgrywają  rolę  czynnika  inicjującego  wiedzę.  Możliwość 
uzyskania prawd ogólnych drogą empiryczną. 
 -  Ugruntowanie  empiryzmu  genetycznego  i  metodologicznego,  rozgraniczenie  rozmaitych  postaci 
poznania (spostrzeżenie, pamięć, doświadczenie, nauka). 
Arystoteles  Episteme  odnosi  do  samoistnych  idea,  ale  także  do  form  jako  składnika  jednostkowej 
substancji..  
 

VI. Na czym polega metaprzedmiotowy charakter refleksji teoriopoznawczej?  

 
Metaprzedmiotowy  charakter  refleksji  epistemologicznej  polega  na  tym,  że  podejmowana  jest 
refleksja  na  temat  poznania  nie  jakiejś  rzeczy  czy,  ogólniej,  bytu,  lecz  na  poznaniu  poznania.  W 
epistemologii poznanie rozumiane jest metaprzedmiotowo, a więc jako źródło wiedzy o czymś, jako 

background image

informator,  jako  pewna  dana.  Epistemologię  interesuje  nie  byt,  lecz  poznanie  bytu.  Przyjmując 
rozróżnienie  między  poznaniem  jako  czynnością  (poznawaniem)  a  poznaniem  jako  wytworem  tej 
czynności  (rezultatem  poznawczym)  należy  zaznaczyć,  że  przedmiotem  teorii  poznania  są  zarówno 
czynności  poznawcze  jak  i  ich  rezultaty.  Teoria  poznania  przeprowadza  swe  rozważania  na  innej 
płaszczyźnie  poznawczej  niż  analizowane  poznanie.  Analiza  epistemologiczna  jest  specjalnie 
zorganizowanym  namysłem  nad  charakterem  i  wartością  poznania,  jest  próbą  zdobycia 
niedogmatycznej samoświadomości, ostatecznej racji wiarygodności naszego poznania. 
 

VII. Co to są sądy syntetyczne a priori? Kantowska klasyfikacja sądów.  

 
I. Kant wyróżniał trzy typy sadów: 
   -  sądy  analityczne  a  priori  (nie  poszerzające  wiedzy  o  świecie,  nie  odnoszące  się  do 
doświadczenia). 
   - sądy syntetyczne a posteriori (poszerzające wiedzę o świecie, odnoszące się do doświadczenia). 
   - sądy syntetyczne a priori (poszerzające wiedzę o świcie, nie odnoszące się do doświadczenia np. 
twierdzenia matematyki i logiki – istnienie nie jest atrybutem). 
Kant nie miał wątpliwości, że sądy syntetyczne a priori występują w naszej wiedzy, trzeba było tylko ( 
i aż) wyjaśnić, jak to jest możliwe. 
Dla niego rzeczą oczywistą było, że istnienie zdań syntetycznych w priori nie może być bezpośrednio 
wyprowadzone z doświadczenia.  
Działał w 3 stadiach: 
1. Opracował transcendentalną estetykę.  
2. Zajął się analityką transcendentalną.  
3. Zajął się dialektyką transcendentalną.  
 

VIII. Starożytna teoria poznania i czołowi jej przedstawiciele.  

 
Heraklit: krytyk poznania zmysłowego, które uważał za niewiarygodne, o ile nie jest wspomagane 
rozumem. 
 - Eleaci: metoda dedukcyjna; wyróżnienie episteme (wiedza prawdziwa) i doxy (opinia, mniemanie, 
siedlisko błędu). 
 - Demokryt: subiektywny aspekt poznania. 
 - Sofiści: sensualizm, relatywizm, konwencjonalizm, pragmatyzm, subiektywizm. 
 - Sokrates: podkreślenie roli pojęć ogólnych w poznaniu, indukcja sokratejska; metoda sokratejska: 
elenktyka (zbijanie), protreptyka (zachęcanie), majeutyka (pomaganie). 
 - Platon: zdefiniowanie wiedzy jako prawdziwego uzasadnionego sądu (przekonania); doxa (wiedza 
o  charakterze  empirycznym)  dzieli  się  na  niewiedzę  (ignorancję),  tj.  opinię  bezprzedmiotową,  i 
przeświadczenia  na  temat  świata  widzialnego  (mają  one  pewne  podobieństwa  do  wiedzy);  episteme 
(myśl) dzieli się na wiedzę intuicyjną (noesis), mającą wartość najwyższą i prowadzącą do poznania 
Dobra, i wiedzę dyskursywną (dianoia), wyrażającej się w matematyce, ale nie stanowiącą wiedzy o 
najwyższej  wartości.  Anamneza  (natywizm)  –  przypominanie  sobie  przez  duszę  tego,  co  poznała 
przebywając w świecie idei. 
 -  Arystoteles:  poznanie,  wedle  Arystotelesa,  zawsze  zaczyna  się  od  doświadczenia  zmysłowego 
odnoszącego się do substancji jako zjednoczenia materii i formy, a jako takie jest aposterioryczne. Ten 
genetyczny  empiryzm,  a  nawet  sensualizm,  wiąże  się  u  Arystotelesa  z  metodologicznym,  tj. 
aposterioryzmem.  Dopuszcza  on  rolę  rozumu  jako  moderatora  poznania  doświadczalnego.  Intelekt 
jednością zmysłów i rozumu.  Żadna z tych zdolności nie może odgrywać samoistnej roli w procesie 
zdobywania  wiedzy.  Zmysły  odgrywają  rolę  czynnika  inicjującego  wiedzę.  Możliwość  uzyskania 
prawd  ogólnych  drogą  empiryczną.  Ugruntowanie  empiryzmu  genetycznego  i  metodologicznego, 
rozgraniczenie  rozmaitych  postaci  poznania  (spostrzeżenie,  pamięć,  doświadczenie,  nauka).  Teoria 
nazw. Allogamista: sądy są wtórne wobec nazw. Stworzenie pierwszej semantycznej teorii formalno-
logicznej i nauki o definiowaniu. Klasyczna koncepcja prawdy. 
 - Sceptycy: tropy Ainezydemosa – poznanie bezpośrednie nie dostarcza wiedzy; pośrednie też nie jest 
możliwe: dedukcja obciążona jest błędem petitio principii, albo popada w regressus in infinitum, lub 
musi  odwołać  się  do  przesłanek  uzasadnionych  bezpośrednio  (a  tego  uczynić  nie  można  –  tropy 

background image

Ainezydemosa). Indukcja nie uzasadnia wyprowadzonej konkluzji w sposób pełny. 
 -  Filon  z  Aleksandrii:  Bóg,  logos,  stworzenie;  poznanie  Boga  tylko  w  aktach  kontemplacyjnych  i 
ekstatycznych. 

 
IX. Teoria poznania w wiekach średnich: problemy, rozstrzygnięcia, przedstawiciele.  

 
- Platon był filozofem, który najbardziej wpłynął na wczesną filozofię średniowieczną. Było to jednak 
oddziaływanie pośrednie, poprzez neoplatonizm, zwłaszcza jego chrześcijańską wykładnię daną przez 
Augustyna.  Pierwsza  doktryna  epistemologiczna  rozwinięta  w  średniowieczu  (przez  Dionizego 
Pseudo-Areopagitę
)  była  irracjonalizmem  i  mistycyzmem.  Stopniowo  zaczęły  dochodzić  do  głosu 
tendencję  racjonalistyczne,  najpierw  i  częściowo  u  Jana  Szkota  Eriugeny,  potem  już  w  pełni  u 
Anzelma  z  Aosty,  który  był  znacznie  czystszym  platonikiem  niż  Dionizy  (uważał  on,  że  ludzkie 
zdolności  poznawcze  są  zbyt  ograniczone,  by  doprowadzić  do  poznania  spraw  boskich).  Abelard 
wypracował  pewne  rozwiązanie  w  kwestii  sporu  o  uniwersalia  (sermonizm).  Występował  także 
przeciw  irracjonalizmowi.  Awerroiści  łacińscy  głosili  fideizm  w  kwestii  wiary  i  racjonalizm  w 
sprawach  poznania  naukowego.  Hugon  i  Ryszard,  filozofowie  z  klasztoru  św.  Wiktora,  wyróżniali 
trzy  rodzaje  poznania:  myślenie, rozmyślanie i  kontemplację, ta  ostatnia jest najwyższym  szczeblem 
poznania.  
Tomasz z Akwinu przejął niemal wszystkie punkty epistemologii Arystotelesa. W szczególności był 
empirystą  genetycznym.  Ważną  innowacją  Akwinaty  w  teorii  poznania  było  potraktowanie 
pierwszych zasad jako zdań koniecznych. Był to też empiryzm fundamentalistyczny, bo zasadzał się 
na przekonaniu o istnieniu obiektywnej podstawy poznania, niekoniecznie teologicznej. W XIV wieku 
teoria indywidualnych esencji Dunsa Szkota pozwoliła na rozszerzenie zakresu poznania koniecznego 
na przedmioty jednostkowe i stanowiła krok ku nominalizmowi. Nominalizm został rozwinięty przez 
W.  Ockhama  i  miał fundamentalne  konsekwencje  epistemologiczne.  Poznanie  zostało  zredukowane 
do  wiedzy  o  indywiduach.  Głosił  też  radykalny  empiryzm,  bo  wiedza  nominalistycznie  pojmowana 
nie  dopuszcza  żadnych  konieczności,  tradycyjnie  związanych  z  uniwersaliami  i  esencjalizmem 
(brzytwa  Ockhama).  Radykalny  empiryzm  doprowadził  go  do  sceptycyzmu  wobec  kwestii 
metafizycznych. Wiara jest aktem woli, a nie rozumu, rezultatem intuicji, a nie doświadczenia.  
 
 - Charakter filozofii średniowiecznej, a więc i teorii poznania, określało chrześcijaństwo, dominowało 
ono bowiem w zmieniającym się stopniu i zakresie nad całą duchową kulturą średniowiecza. Zakres 
swobody  intelektualnej  uległ,  w  porównaniu  do  czasów  antyku,  drastycznemu  ograniczeniu.  W 
ś

redniowieczu położono nacisk na moralne uzasadnianie wysiłku poznawczego  (tożsamość boskiego 

bytu z najwyższym dobrem), a także manicheistycznie zaczęto pojmować materię (jako wcielenie zła), 
co odwróciło poznawcze zainteresowanie nią. 
 - Tertulian
   - materializm (materialna nawet dusza i Bóg), 
   - w sprawach religijnych (jedynie ważnych) rozstrzygającą moc przypisywał wierze (rozum ludzki w 
tych sprawach jest bezsilny, zbędny, szkodliwy), 
   - wywyższanie Boga, poniżanie wszystkiego, co ludzkie. 
 - Augustyn
   - prymat wiary nad rozumem w poznawaniu prawd wiecznych (a nie odrzucenie, jak u Tertuliana), 
rozum umacnia wiarę, 
   -  aksjologiczny  (wartościujący)  stosunek  człowieka  wobec  jakiejś  rzeczy  stwarza  motywację 
poznawczą,  bez  której  jej  poznawanie  i  poznanie  byłyby  niemożliwe  (związek  oceniania  i 
poznawania, wartości i wiedzy), 
   - Dobro wyznacza wolę boską, 
 - Eriugena
   -  Rozum  równoległy  wierze  (rozum  jest  jedynym  autorytatywnym  interpretatorem  prawd  wiary,  a 
więc może być instancją kontrolną tych prawd). 
 -  Spór  o  uniwersalia,  przedmiot  poznania  (skrajny  realizm  pojęciowy  –  Platon,  Augustyn,  Plotyn, 
umiarkowany  realizm  pojęciowy  –  Arystoteles,  Akwinata,  nominalizm  –  Roscelin,  Abelard, 
konceptualizm – Ockham, Locke, Kant) 
 -  Przełom  w  stosunku  filozofii  chrześcijańskiej  do  Arystotelesa  dokonał  się  za  sprawą  Alberta 

background image

Wielkiego  (przedtem  panował  platonizm),  który  postawił  problem  autonomii  filozofii  względem 
teologii, autonomii rozumu wobec wiary 
 - Tomasz z Akwinu
   - żadna prawda nie może być sprzeczna z rozumem, jednakże skończony rozumnie jest w stanie do 
końca pojąć nieskończonych prawd wiary. 
   - wiedza ma charakter pośredni, wywodzi się z doświadczenia. 
 - Roger Bacon
   - mistyk, prawdy filozoficzne, tak samo jak tajemnice wiary, mają swe jedyne źródło w objawieniu, 
zatem nie ma podstaw do traktowania rozumu ludzkiego jako autonomicznego w jakimkolwiek sensie 
ź

ródła prawd filozoficznych, 

   -  poznanie  przyrody:  doświadczenie  jedynym  źródłem  wiedzy,  wprowadzenie  nauki 
eksperymentalnej, matematyczne badanie rzeczy. 
 - Duns Szkot
   - do poznania prawd wiary potrzebne jest oświecenie (iluminizm), 
   - jedność tego, co ogólne i tego, co jednostkowe, 
 - Ockham
   - nominalista, 
   - poznawanie zależności przyczynowych wymaga nie tylko zmysłowego ujmowania skutków, ale i 
przyczyn; przyczyną rzeczy zmysłowych nie może być coś ponadzmysłowego. 
   - „nie mnożyć bytów ponad miarę”. 

 
X. Nowożytny empiryzm- jego charakterystyka i przedstawiciele.  

 
Przedstawiciele:  F.  Bacon,  Locke,  Berkeley,  Hume
.  Nowożytny  empiryzm  (aposterioryzm)  nie 
rozwijał  się  obok  aprioryzmu  (racjonalizmu),  był  on  z  nim  związany  zarówno  pewnymi  ogólnymi, 
wspólnymi  nastawieniami,  wspólnymi  zagadnieniami,  jak  i  polemikami.  Łączyła  je  również  ciągle 
ż

ywa  wiara  w  możliwość  wiedzy  pewnej  i  powszechnie  ważnej,  w  możliwość  znalezienia 

ostatecznych  fundamentów  takiej  wiedzy.  Dla  empiryzmu  metodologicznego  (aposterioryzmu)  tym 
fundamentem miało być doświadczenie, nie zaś czysto logiczne zasady rozumu. 
 -  Bacon:  upatrywał  w  wiedzy  przesłankę  mocy  człowieka  w  jego  praktycznym  działaniu,  w 
opanowywaniu  przyrody.  Tym  przeświadczeniem  otwierał  on  nowy  nurt  w  teorii  poznania,  który 
odrzucał dawne poglądy o ostrej opozycji między wiedzą teoretyczną, a wiedzą praktyczną, użytkową. 
Poznanie  było  dla  niego,  po  pierwsze,  konieczną  przesłanką  skutecznego  działania  praktycznego: 
panowanie człowieka nad przyrodą możliwe jest tylko pod warunkiem działania zgodnego z prawami 
przyrody, których znajomość jest więc praktyczną koniecznością. Po wtóre, wiedza o przyrodzie może 
być  zdobyta  tylko  na  podstawie  doświadczenia,  ale  nie  doświadczenia  powierzchownego,  lecz 
metodycznego,  organizowanego  i  interpretowanego  na  podstawie  określonych  reguł,  które  on 
formułował.  Po  trzecie,  dotarcie  do  natury  (do  jej  praw)  wymaga  uwolnienia  się  od  uprzednio,  a 
bezzasadnie,  przyjmowanych  mniemań  i  przesądów. Bacon  nazywał  je idolami.  Twierdził,  że trzeba 
poddać je krytycznej analizie; tym postulatem otwierał on ważny w nowożytnej filozofii nurt krytyki 
doświadczenia  (krytyki  umysłu).  Wskazywał  on  na  tzw.  złudzenia  plemienne  (właściwe  wszystkim 
ludziom,  polegają  one  na  tym,  że  to,  co  właściwe  tylko  człowiekowi,  jego  działaniu,  przypisuje  się 
rzeczywistości  pozaludzkiej  -  antropomorfizm),  złudzenia  jaskini  (złudzenia  indywidualne, 
wynikające z usposobienia i wychowania jednostkowego), złudzenia rynku (wiążą się z niewłaściwym 
używaniem  mowy,  języka),  oraz  złudzenia  teatru  (ślepa  wiara  w  absolutną  mądrość  tradycji  i 
autorytetu).  Bacon  stawiał  więc  nowy  i  doniosły  problem  w  teorii  poznania:  chodzi  o  krytyczną 
analizę nie tylko tzw. władz poznawczych, ale – konkretniej – o krytyczną analizę określonych treści, 
przekonań, sposobów myślenia, które mogą przeszkadzać w zdobywaniu nowej wiedzy. 
 -  Celem  poznania  jest  odkrywanie  form  rzeczy,  struktur  rzeczy  i  prawidłowych  powiązań  między 
nimi. Materiału wyjściowego takiego poznania dostarcza doświadczenie, zaś jego logiczną metodą jest 
indukcja  (enumeracyjna),  która  jest  pierwotna  względem  dedukcji.  Niestety,  metoda  indukcji  nie 
prowadzi  do  wiedzy  logicznie  pewnej,  a  tylko  taką  wiedzę  dotychczasowa  tradycja  uznawała  za 
wartościową.  Był  to  kłopot  także  dla  Bacona,  który  nie  wyrzekał  się  wiedzy  pewnej,  miał  jednak 
nadzieję,  że  można  do  niej  dojść  doświadczalno-indukcyjną,  jeśli  będzie  się  postępowało 
metodycznie.  Jednakże,  optymizm  Bacona  co  do  możliwości  zdobywania  taką  drogą  wiedzy 

background image

absolutnie pewnej, nie zyskał w późniejszych badaniach potwierdzenia. 
 -  Locke:  przyjmował  postawę  psychologistyczną:  interesowały  go  idee  (przeżycia)  poznającego 
podmiotu, nie zaś rzeczy poznawane za pośrednictwem idei. Przedmiotem poznania, które może być 
pewne,  choć  nie  zawsze  oczywiste,  są  idee,  przeżycia,  nie  zaś  ich  przedmiotowe,  obiektywne 
przyczyny.  Poznajemy  idee  oraz  stosunki  między  nimi  zachodzące.  Jedne  i  drugie  poznajemy 
bezpośrednio  (intuicyjnie)  oraz  pośrednio.  W  poznaniu  bezpośrednim  umysł  nie  zadaje  sobie  wcale 
trudu  dowodzenia i  badania,  lecz  postrzega  prawdę tak,  jak  oko  postrzega  światło  przez  to  samo,  że 
zwraca się ku niemu. W ten sposób umysł postrzega, że to, co białe, nie jest czarne, że koło nie jest 
trójkątem, że 3 jest większa od 2. Tego rodzaju wiedza ma walor bezpośredniej jasności, oczywistości 
i  pewności.  Na  fundamencie  wiedzy  bezpośredniej  (intuicyjnej)  opiera  się  wiedza  pośrednia,  która 
związki  między  ideami  wykrywa  poprzez  wykrywanie  ciągu  powiązań  pośrednich.  Wiedza  pewna 
może  dotyczyć  tylko  idei  oraz  ich  wzajemnych  powiązań.  Nie  jesteśmy  jednak  w  stanie  osiągnąć 
takiej wiedzy o całym obszarze naszych idei. Cały obszar świata idei poddaje się jasnemu i ścisłemu 
rozpoznaniu w tym sensie, że potrafimy bezpośrednio (intuicyjnie) stwierdzić tożsamość i odmienność 
idei. Natomiast jesteśmy bezradni, gdy chcemy zrozumieć i poznać idee substancji, idee przedmiotów 
realnych.  Bezpośrednio  dostępne  są  naszemu  umysłowi  tylko  idee  cech  wtórnych  rzeczy  (barwa, 
smak,  zapach...).  Nie  potrafimy  jednak  niezawodnie  powiązać  tych  idei  z  ideami  pierwotnych  cech 
rzeczy  (kształt,  wielkość,  ruch...).  Problematyka  więc  substancji,  obiektywnego  istnienia  rzeczy, 
problematyka istnienia w ogóle jest poza zasięgiem niezawodnego poznania. 
 -  Istnienie  świata  rzeczy  było  dla  Locke’a  niewątpliwe,  w  ten  sposób  wyjaśniał  on  bowiem 
powstawanie idei zmysłowych (bez zewnętrznej przyczyny umysł nie byłby w stanie ich wytworzyć, 
gdyż jest on bierny, jest „tablicą”, na której owe zewnętrzne przedmiotowe przyczyny się rejestrują). 
 -  Berkeley:  kontynuował  linię  empiryzmu  Locke’a,  odrzucając  jednak  jego  ideę  obiektywności 
rzeczy. Analiza doświadczenia służyła mu do wykazania psychologicznej jednorodności tak zwanych 
idei  pierwotnych  i  wtórnych  („jakości  pierwotnych”  i  „jakości  wtórnych”).  Idee  wielkości,  kształtu, 
położenia,  ruchu  („jakości  pierwotne”)  nie  różnią  się  od  idei  barwy,  smaku,  zapachu.  Zwracał  on 
uwagę  na  to,  że  ani  wzrokowa  ani dotykowa  percepcja  wielkości  nie jest  stała. Stąd i  z  innych  tego 
typu przykładów Berkeley wnosił, że idee zmysłowe „jakości pierwotnych” są tak samo subiektywne i 
tylko  subiektywne,  jak  idee  „jakości  wtórnych”.  Na  tej  podstawie  odrzucał  ideę  substancji 
materialnych, a ideę istnienia utożsamiał z ideą percepcji (esse=percipi). Istnienie rzeczy (substancji) 
ulega  tu  zredukowaniu  do  treści  przeżywania  zmysłowego.  W  ten  sposób  odrzucona  zostaje  jedna  z 
zasadniczych  dotąd  relacji  teoriopoznawczych  między  ideą  (przeżyciem)  a  jej  zewnętrznym 
przedmiotem  (rzeczą,  substancją).  Radykalizm  Berkeleya  miał  jeszcze  jeden  wymiar:  rozprawiał  się 
on  stanowczo  z  wszelkimi  ujęciami  idei  ogólnych,  pojęć  abstrakcyjnych.  Podważał  psychologiczną 
realność  pojęć  ogólnych  i  uznawał,  że  realne  (psychologicznie,  subiektywnie)  są  tylko  przeżycia 
konkretne,  jednostkowe  (wyobrażenia).  Berkeley  odrzucał  wszystko,  co  nie  jest  treścią  doznania 
zmysłowego,  np.  fizyczne  pojęcie  siły,  przestrzeni,  czasu,  grawitacji,  związku  przyczynowo-
skutkowego itd. 
 -  Problem  mostu:  problem  przejścia  od  rzeczy  (idei)  do  przeżyć.  Berkeley  problem  mostu  odrzucił, 
przyjmując  tożsamość  świata  przedmiotowego  i  przeżyciowego.  Odrzucił  on  też  drugi  wariant 
tradycyjnego  problemu  mostu,  w  którym  chodzi  o  typ  powiązań,  typ  przejść  między  przeżyciami 
zmysłowymi  (doświadczeniem  zmysłowym)  a  pojęciami  ogólnymi.  Problem  dla  niego  nie  istniał, 
ponieważ zakwestionował on psychologiczną realność pojęć ogólnych. 
 -  Ostatecznie  swoją  teorię  Berkeley  zinterpretował  w  sposób  teologiczny,  opierając  się  na  idei 
substancji Boga jako podmiotu percepcji. 
 -  Hume:  w  doznaniach  zmysłowych  (impresjach)  nie  znajdował  on  żadnych  podstaw  do 
przypisywania  rzeczom  postrzeganym  obiektywnego  istnienia.  Przeświadczenie  o  obiektywnym 
istnieniu  przedmiotów  postrzegania  jest  efektem  mylącej  sugestii  psychologicznej  oraz 
przyzwyczajenia. 
 -  Tylko  wiedza  ściśle  doświadczalna,  a  więc  taka,  która  rejestruje  treść  impresji  i  poza  tę  treść  nie 
wykracza,  ma  walor  wiedzy  pewnej.  Nie  ma  żadnych  podstaw  doświadczalnych  dla  stwierdzenia 
koniecznych  związków  między  rzeczami;  żadna  impresja  nie  wykrywa  nam  –  wbrew 
przypuszczeniom  Locke’a  –  koniecznych  powiązań  między  faktami,  rzeczami,  zdarzeniami, 
impresjami.  Doświadczenie  konstatuje  tylko  fakty,  ich  przestrzenne  występowanie  obok  siebie  oraz 
ich  czasowe  następstwo.  Pełną  zasadność  mają  tylko  konstatacje  o  pojedynczych  zdarzeniach. 

background image

Wnioskowanie  indukcyjne  -  wbrew  nadziejom  Bacona  –  jest  logicznie  zawodne,  nie  uzasadnia 
konieczności konkluzji. Jeżeli więc jedynym oparciem wiedzy prawomocnej jest doświadczenie, a tak 
jest, bo wszystkie idee wywodzą się z impresji, i jeżeli nie istnieje mechanizm, który gwarantowałby 
niezawodność wiedzy o związkach między rzeczami wyprowadzanej z impresji, tedy w ogóle nie jest 
możliwa wiedza niezawodna, która dotąd była uznawana za jedynie wartościową naukowo. 
 - Czy  możliwa jest więc nauka w klasycznym sensie – jako droga do wiedzy powszechnie ważnej i 
pewnej? Hume odpowiada negatywnie. Dokonał więc istotnego zwrotu, gdyż przed nim odpowiadano 
twierdząco, była to rzecz oczywista, problemem było tylko szukanie właściwej drogi do takiej wiedzy. 
 -  Filozofia  Hume’a  jest  destrukcją  wszelkich  dotychczasowych  absolutyzmów  w  teorii  poznania, 
zarówno  w  wariantach  apriorystycznych  i  aposteriorystycznych.  Wszelka  wiedza  schodzi  na  poziom 
wiedzy prawdopodobnej i to prawdopodobieństwo jest większe lub mniejsze, zależnie od tego, jakie 
mamy doświadczenia co do niezawodności czy też zwodniczości naszego rozumu i zależnie od tego, 
czy zagadnienie rozważane jest proste czy też skomplikowane. 
 

XI. Nowożytny ideał nauki w ujęciu F. Bacona.  

 
Bacon
 zamierzał dokonać reformy nauki, aby właściwa metoda zapobiegła panowaniu złudzeń. Miała 
to być nauka służąca realizacji praktycznych celów. „Tyle mamy władzy ile wiedzy” – mawiał. Nauka 
taka  winna  owocować  nowymi  wynalazkami.  Temu  celowi  najlepiej  służyło  przyrodoznawstwo  (u 
Bacona  –  filozofia  przyrody),  w  której  wyróżnił  część  operatywną,  odpowiadającym  dzisiejszym 
naukom  technicznym.  Najlepszym  natomiast  narzędziem  dla  uzyskiwania  prawdziwej  wiedzy  jest 
eksperyment. Dla metody eksperymentalnej za czasów Bacona brakowało właściwej teorii uogólniania 
danych doświadczalnych, czyli indukcji. Bacon zamierzał stworzyć taką metodę, która pozwoli odkryć 
stałe  właściwości  rzeczy.  Poświęcił  temu  Novum  Organum  (1620),  mającej  w założeniu  być  tomem 
wielkiej pracy reformującej całokształt nauki Instauratio Magna (nie dokończonej). 
 -  Konieczność  reformy  wiedzy  –  „Postawa,  na  której  się  oprze  reforma  nauki  nie  spoczywa  ani  w 
metafizyce,  ani  w  grubym  empiryzmie,  lecz  w  prawowitym  związku  między  władzą  poznania 
empirycznego i rozumowego.” 
 -  Bacon  odnosił  się  z  niechęcią  do  Arystotelesa,  uważał  jego  metodę  za  bezowocną,  przydającą  się 
jedynie  w  dyskusjach  i  sporach,  a  nie  wzbogacającej  ani  nie  ulepszającej  życia  ludzkiego. 
Przeciwstawił się scholastycznemu arystotelizmowi już podczas studiów, kiedy za takie rozumowanie 
pozbawiano  stopni  naukowych  i  zmuszano  do  opuszczenia  miasta.  Wpływ  miały  na  to  ówczesne 
wynalazki: druk, kompas i proch strzelniczy, które przekształciły świat w stopniu nieporównywalnie 
większym  niż  jakakolwiek  doktryna  filozoficzna.  Bacon  zastanawiał  się,  dlaczego  dotychczasowa 
filozofia  była  tylko  pustą  abstrakcją  skąpą  w  owoce  dla  życia.  Oskarżał  swoich  poprzedników,  że 
mimo,  iż  bystrzy,  mieli  umysły  zamknięte  na  dzieła  kilku  autorów,  głównie  Arystotelesa,  ponadto 
wielu zamkniętych było w klasztorach. 
 - Idea postępu – walka z wszelkimi objawami rezygnacji oraz wiara w dynamiczny charakter nauki. 
Bacon  domagał  się  stworzenia  warunków,  które  umożliwiałyby  postęp  wiedzy.  Jej  rozwój  stawiał 
sobie jako nadrzędny cel w swoim programie filozoficznym. 
 - Przeciwstawił się historiozofii Platona i Arystotelesa, później stoickiej, mówiącej, że świat, a wraz z 
nim  człowiek  i  ludzkie  instytucje,  podlega  prawu  cykliczności  –  wszystko  powtarza  się  od  nowa,  w 
nigdy nie ustającym rytmie, aby następnie chylić się do upadku. Głosił program mówiący o ciągłym 
postępie cywilizacji, bez jakichkolwiek pesymistycznych zdarzeń. Podstawą tego było przekonanie o 
ciągłym  postępie  nauk,  który  z  kolei  wpływał  na ciągły  rozwój cywilizacji.  Człowiek  nie jest  zatem 
niewolnikiem  losu,  może  go  bowiem  kontrolować  i  na  niego  oddziaływać.  A  możliwe  jest  to 
wyłącznie dzięki nauce i rozwojowi nauki. 
 

XII.  XIX w. teoria poznania: Hegel, Marks, Comte, Mill. 

 
Hegel
:  uważał,  że  dotychczasowe  pojęcie  logiki  ujmuje  stosunek  formy  i  treści  zewnętrznie,  jako 
zewnętrzne złożenie dwu odrębnych realności; myśl sama w sobie jest w tym ujęciu niepełna, bo jej 
treść jest poza nią, w sferze przedmiotowej. „Prawda oznacza zgodność myślenia z przedmiotem i aby 
do  tej  zgodności  doprowadzić  –  nie  istnieje  ona  bowiem  sama  w  sobie  i  dla  siebie  –  myślenie  musi 
nagiąć się i dostosować do przedmiotu”. Hegel odrzucał ten dualizm formy i treści, myśli i materii, a 

background image

w  pojmowaniu  filozofii  –  dualizm  ontologii  i  teorii  poznania.  Opowiadał  się  za  jednością.  Według 
niego  myśl  jest  jednością  formy  i  treści.  Treść,  materia,  świat  przedmiotowy  nie  znajduje  się  poza 
obszarem  myśli,  myśl  bowiem  przenika  świat  rzeczy.  Hegel  ujmował  następująco  jedną  ze  swoich 
najważniejszych  idei:  ideę  tożsamości  myśli  i  bytu,  tego,  co  rozumne  i  tego,  co  rzeczywiste. 
Immanentne, własne określenia myśli są jednocześnie prawdziwymi, rzeczywistymi istotami rzeczy. 
 -  Poznanie  ogólnego  pojęcia  każdej  rzeczy  jest  równoznaczne  z  poznaniem  jej  istoty.  Istotą 
określonego  człowieka  jest  człowiek,  człowiek  w  ogóle,  czyli  ogólne  pojęcie  człowieka.  Istotą 
wszystkiego,  co  jest,  co  istnieje,  jest  treść  maksymalnej,  wszechogarniającej,  wszystkojednoczącej 
ogólności, jakiegoś panlogosu, pojęcia tak ogólnego, że docierającego do treści bliskiej zera (ale nie 
zerowej), do  pojęcia  Niczego.  Obejmuje  ono  wszelki  byt  i  wraz  z  nim  oraz  z  pojęciem  stawania  się 
jest  wyjściową  triadą  pojęciową  rozważań  logiki  Hegla.  Powszechne,  tkwiące  w  samym  bycie, 
rozumne  (logiczne)  struktury  nie  są  strukturami  umysłu  subiektywnego,  ale  strukturami  rozumu 
obiektywnego (Absolutu). 
 -  Świat  materialny jest  tylko  wcieleniem  idealności.  Istnieje  –  wprawdzie  tajemnicze,  teologiczne  – 
przejście  od  absolutu  (ducha)  do  materii  (wcielenie  ducha),  ale  nie  ma  przejścia  odwrotnego  –  od 
materii (która jest tylko biernym, niedynamicznym, nieczasowym tworzywem, materiałem wcielenia) 
do ducha zarówno obiektywnego jak i subiektywnego. W taki sposób Hegel przezwyciężał opozycję 
między  tym,  co  obiektywne,  a  tym,  co  subiektywne,  traktując  oba  te  obszary  jako  obszary  jednego 
typu – obszary rozumu. 
 -  U  Hegla  wszystkoprzenikający  i  wszytskojednoczący  Absolut  jest  wewnętrznie  zróżnicowany  i 
wewnętrznie sprzeczny (jest wewnętrzną, konieczną jednością przeciwieństw), co stanowi przesłankę 
jego dynamiki, ruchu, zmienności różnicującej sam Absolut oraz jego innobyt (jego wcielenie). 
 -  Poznanie  dla  Hegla  było  procesem  obejmującym:  empiryczny  ogląd  zmysłowy  pozwalający 
wytworzyć bezpośrednią wiedzę, która następnie w formie logicznej zostaje umiejscowiona w ogólnej 
historii Idei (filozofia) i wreszcie przedstawiona jako myślny konkret. Początek nie może być czymś 
dowolnym. O właściwym wyborze początku możemy przekonać się w trakcie analizy. „To jednak, co 
jest  absolutnym  początkiem,  musi  również  być  czymś  skądinąd  znanym;  jeśli  jest  ono  czymś 
konkretnym”. Byt sam w sobie jest czymś określonym, dlatego jest istnieniem, a jeśli tak, to staje się 
bytem  dla  siebie,  co  poznanie  filozoficzne  jest  w  stanie  ujawnić.  W  poznaniu  bytu  dokonuje  się 
rozdzielania momentów nierozdzielnych, które jako formy rozdzielonego bytu utrwalamy w różnych 
zapisach  refleksyjnych.  Służy  temu  dialektyka,  którą  Hegel  nazywał  „wyższym  procesem 
rozumowym, w którym takie na pozór bezwzględnie odrębne momenty przechodzą siebie wzajemnie 
dzięki  samym  sobie,  dzięki  temu,  czym  są,  wskutek  czego  zniesiona  zostaje  przesłanka.  Stanowi  to 
dialektyczną, immanentną naturę samego bytu i Niczego, że swą jednię - stawanie się - ukazują jako 
swą  prawdę”.  Na  przykład,  skończoność  „wychodząc  poza  siebie”,  staje  się  nieskończonością,  czyli 
skończoność przeistacza się, łączy się ze sobą samą, w rezultacie afirmuje siebie w nieskończoności. 
Rezultat  okazuje  się  prawdą  i  pierwotnym  znaczeniem.  Wierzący  człowiek  jest  skończonością;  Bóg 
jest nieskończonością. Człowiek  - skończoność  -  wychodzi poza siebie, dąży do Boga, a czyniąc to, 
dostrzega siebie jako przedłużenie Boga. Bóg - nieskończoność - jest czymś człowiekotwórczym. W 
ten sposób ludzie afirmują siebie pojednanych; skończoność i nieskończoność to jedno nierozdzielne, 
ale rozdzielone tylko myślnie.  
 -  Marks:  Rzeczywistość  poznają  konkretni  ludzie.  Rzeczy,  ludzie,  zjawiska,  procesy  stanowią 
przedmiot poznania. Człowiek poznający jest również przedmiotem poznania. Podmiot oddziałując na 
przedmiot (i odwrotnie) wytwarza bodziec zmysłowy. Posiada on charakter materialny. Dzięki swym 
właściwościom  fizykochemicznym  funkcjonuje  niezależnie  od  ludzkiej  świadomości.  Bodziec 
zmysłowy  wywołuje  ogląd  zmysłowy.  Pobudzone  zmysły  wytwarzają  wrażenia,  które  następnie 
przekształcają  się  w  postrzeżenia.  Postrzeżenia  uruchamiają  proces  myślenia.  Sprowadza  się  on  do 
abstrahowania,  łączenia  (twórczość  intelektualna)  i  uogólniania  (tworzenie  pojęć  nowych).  W 
rezultacie tego procesu człowiek formułuje prawa, tworząc wiedzę pojęciową. Prawem nauki nazwać 
można  uzasadnione,  sprawdzone  i  sformułowane  w  formie  intersubiektywnej  twierdzenia 
odzwierciedlające  obiektywne  prawidłowości.  Marks  i  Engels  opisany  proces  poznawania 
rzeczywistości określali teorią odbicia, a jego skutek „dialektyką subiektywną”, która jako „dialektyka 
głowy jest tylko odbiciem form ruchu świata realnego, przyrody, tudzież historii”. 
 - Comte: nazwał swoją filozofię „pozytywną” rozumiejąc przez nią to, że:  
   1) zajmuje się wyłącznie przedmiotami rzeczywistymi dostępnymi umysłowi ludzkiemu;  

background image

   2) rozważa tylko problemy pożyteczne, służące polepszaniu życia ludzkiego;  
   3)  ogranicza  się  do  badania  rzeczy,  o  których  można  uzyskać  wiedzę  pewną,  unika  badań 
naukowych nad problemami, wokół których toczą się odwieczne spory;  
   4) zajmuje się problemami ścisłymi i ze ścisłością równą naukom przyrodniczym;  
   5)  próbuje  konstruować  nowe  teorie  naukowe,  a  nie  ogranicza  się  tylko  do  krytyki  teorii 
istniejących.  
 -  Filozofem  według  Comte'a  jest  ten,  kto  posługuje  się  metodologią  formułowaną  na  wzór 
metodologii  nauk  przyrodniczych;  kto  odrzuca  wszelkie  spekulacje  metafizyczne,  a  zajmuje  się 
wyłącznie  rzeczami  faktycznie  istniejącymi;  kto  unika  twierdzeń  absolutnych,  zastępując  je  przez 
twierdzenia  względne,  wariantowe,  metafizyczne.  A.  Comte  stworzył  pozytywizm,  który  jest 
stanowiskiem  filozoficznym  dotyczącym  teorii  poznania,  określającym  reguły  i  kryteria 
wartościowania  odnoszące  się  do  poznania  ludzkiego.  Pozytywiści  starali  się  odpowiedzieć  na 
pytania:  
 1. Jakie treści zawarte w naszych wypowiedziach zasługują na miano wiedzy o świecie?  
 2. Co człowiek może poznać, czyli jakie pytania są uzasadnione, a jakie nie, o co warto toczyć spory 
naukowe i filozoficzne, a o co nie warto, gdyż nie mają szans na rozstrzygnięcie?  
Pozytywizm  jest  więc  stanowiskiem  normującym  sposób  używania  takich  pojęć,  jak  „wiedza”, 
„poznanie”, „informacja”. Pozytywizm możemy definiować jako:  
   1)  postawę  metodologiczną  i  filozoficzną,  którą  charakteryzuje  nominalizm,  fenomenalizm, 
minimalizm, agnostycyzm i której źródeł należy szukać w filozofii Bacona i Hume'a; 
   2)  szeroki  prąd  kulturowy,  przenikający  do  najrozmaitszych  dziedzin  życia  społecznego, 
kulturowego, twórczości intelektualnej itd., rozwijający się w drugiej połowie XIX wieku niemal we 
wszystkich  krajach  Europy.  Pojęcie  „filozofia  pozytywna”  zostało  ukute  przez  A.  Comte'a.  Nadał 
temu pojęciu (w dziele Wykłady filozofii pozytywnej) następujące znaczenia:  
   1) relatywny, przeciwstawny temu, co absolutne;  
   2) ścisły, pewny, gwarantujący eliminację z wiedzy tego, co wątpliwe, domyślne;  
   3) utylitarny;  
   4) konstruktywny, przeciwstawny temu, co negatywne, nihilistyczne;  
   5) obiektywny, faktyczny, zdający obiektywnie sprawę z badanych rzeczy i zjawisk.  
 - Istotą pozytywizmu jest odejście od pytań „dlaczego” rzeczy się mają tak, a nie inaczej, od myślenia 
metafizycznego, dociekającego „istoty” czy „natury rzeczy”; a podjęcie innych: „jakie są fakty”, „jak 
powstają rzeczy i zjawiska”. Chcąc poznać świat, nie trzeba się uciekać do metafizycznych spekulacji, 
lecz  należy  sięgać  do  faktów,  obserwacji,  eksperymentu.  Umysł  pozytywny  nie  może  operować 
pojęciami,  które  nie  mają  swoich  odpowiedników  w  rzeczach  jednostkowych,  w  przeciwnym  razie 
grozi mu cofnięcie się do epoki metafizycznej.  
Mill: był empirystą gentycznym, tzn. przyjmował, że wszystkie prawdy o otaczającym nas świecie 
formułowane  są  na  podstawie  obserwacji  i  doświadczenia.  Uznał,  że  znana  logika  jest  niezgodna  z 
empiryzmem  w  poznaniu,  że  trzeba  ją  z  nim  „uzgodnić”.  Istniejące  w  logice  prawdy  konieczne, 
powszechne i oczywiste należy wywieść z doświadczenia i kojarzenia. Realizując to zadanie, doszedł 
do wniosku, że indukcja poprzedza dedukcję. Postęp wiedzy dokonuje się na drodze od szczegółu do 
ogółu.  Mill  przeprowadził  krytykę  pojęcia  przyczynowości,  jakim  dotychczas  posługiwali  się 
empiryści.  Pytał,  na  jakiej  podstawie  formułujemy  powszechne  przekonanie,  że  prawo 
przyczynowości  panuje  powszechnie.  Odpowiadał,  że  podstawą  jest  „po  prostu  przyzwyczajenie  i 
oczekiwanie, że to, co raz lub wielokrotnie okazało się prawdą, a nigdy nie okazało się fałszem, okaże 
się  nadal  prawdą”.  Podstawą  tą  nie  jest  wiedza,  ale  przekonanie  psychiczne,  a  więc  subiektywne; 
tymczasem  prawo  przyczynowości  powinniśmy  wywodzić  z  doświadczenia  i  możemy  to  uczynić 
stosując indukcję udoskonaloną. 
 

XIII. Marksistowskie podejście do zagadnień teriopoznawczych.  

 
Człowiek  przede  wszystkim  praktycznie  działa  w  świecie  przedmiotowym,  a  jego  aktywność 
poznawcza jest drugą – wtórną (co nie znaczy – mniej ważną) – stroną tego praktycznego działania. W 
ś

wietle tej tezy świat rzeczy jawi się jednocześnie jako przedmiot działania ludzkiego (praktycznego) i 

przedmiot  poznawania;  człowiek  zaś  –  jako  jednocześnie  podmiot  działania  i  podmiot  poznawania. 
Prawie cała przedmarksistowska tradycja epistemologiczna odrywała od siebie i przeciwstawiała sobie 

background image

te dwie warstwy ludzkiego świata przedmiotowego i ludzkiej podmiotowości. Ujmowanie świata jako 
przedmiotu  poznania,  z  pominięciem  tegoż  świata  jako  przedmiotu  praktycznego  działania, 
przekształcało  przedmiot  poznania  w  przedmiot  fikcyjny.  Analogicznie  ujmowanie  człowieka  jako 
podmiotu  poznającego,  z  pominięciem  człowieka  działającego  praktycznie,  przekształcało  podmiot 
poznający  w  podmiot  fikcyjny.  Tak  więc  cała  tradycja  przedmarksistowskiej  epistemologii  skupiała 
swoją  uwagę  na  analizie  relacji  między  fikcją  czysto  poznawczego  przedmiotu  i  fikcją  czysto 
poznawczego podmiotu. 
 -  Oto  marksistowska  ocena  całej  wcześniejszej  –  materialistycznej  i  idealistycznej  –  tradycji 
epistemologicznej:  „Głównym  brakiem  wszelkiego  dotychczasowego  materializmu  jest  to,  że 
przedmiot, rzeczywistość, zmysłowość ujmował on jedynie w formie obiektu czy też oglądu, nie zaś 
jako ludzką działalność zmysłowąpraktykę, nie subiektywnie.” 
 - Rzeczywisty człowiek powiązany jest ze światem dwojakiego rodzajami kanałami: kanałami więzi 
praktyczno-życiowych  (które  można  by  nazwać  kanałami  oddziaływań  „mocnych”)  oraz  kanałami 
więzi poznawczych (kanałami oddziaływań „słabych”). Tradycja gnozeologiczna albo nie dostrzegała 
tego  podwójnego  powiązania  rzeczywistego  człowieka  ze  światem,  albo  też  –  dostrzegając  go  – 
traktowała te dwa powiązania jako niezależne od siebie (swoisty paralelizm praktyczno-poznawczy); 
w każdym razie kanał poznawczy traktowany był jako zasadniczo samodzielny. Marks sprzeciwił się 
tej  „jednokanałowej”  epistemologii  i  temu  praktyczno-poznawczemu  paralelizmowi.  Aktywność 
kanału  poznawczego  powiązana  jest  z  aktywnością  kanału  praktycznego  w  dwojaki  sposób: 
genetycznie  i  funkcjonalnie.  Konieczności  regulacyjne,  wyłaniające  się  z  rozwoju  praktycznej 
aktywności  człowieka,  wymuszają  aktywność  poznawczą  i  jej  odpowiedni  rozwój.  Ale  regulacyjne 
funkcjonowanie  informacji  (jej  zachowanie  w  kanale  aktywności  praktycznej)  jest  nie  tylko 
zastosowaniem; jest ono jednocześnie zasadniczym czynnikiem rodzenia się nowej informacji, nowej 
wiedzy  oraz  dyspozycji  do  jej  zdobywania.  Wiedza  absolutna  nie  działająca  (będąca  tylko  obrazem, 
treścią przeżycia, doznaniem) nie istnieje. 
 -  Poznajemy  świat  nie  po  prostu  za  pomocą  jakichś  czystych  władz  poznawczych  (zmysłów  czy 
rozumu).  W  najbardziej  podstawowy  sposób  poznajemy  go  za  pomocą  naszych  narządów,  narzędzi 
oraz sprawności działania praktycznego,  za pomocą  naszych rąk oraz ich technicznych przedłużeń – 
narzędzi  ludzkiej  pracy.  Inaczej:  władze  poznawcze  są  o  tyle  władzami  poznawania,  o  ile 
bezpośrednio lub pośrednio – sprzężone są z władzami działania praktycznego. Dlatego też stosunek 
poznawczy człowieka wobec świata istnieje realnie nie jako stosunek jedyny, ale jako stosunek drugi, 
wtórny. 
 - Źródłem podstawowym (pierwotnym) wiedzy nie jest – wbrew temu, co sądzili tradycyjni empiryści 
–  zwykłe  fizyczne  oddziaływanie  przedmiotu  przyjęte  w  sposób  czysto  fizyczny  i  bierny  przez 
receptor  i  przekazanie  do  ośrodka  nerwowego.  Tego  typu  recepcja  jest  o  tyle  źródłem  wiedzy, 
doświadczeniem poznawczym, o ile jest doświadczeniem życiowym, o ile jest związana z bólem lub 
satysfakcją,  przykrością  lub  zadowoleniem  oraz  z  odpowiednim  działaniem,  sterowanym  przez  to 
doświadczenie.  Wiedza  istnieje  o  tyle,  o  ile  działa,  o  ile  działa  regulacyjnie  (bezpośrednio  lub 
pośrednio).  Doświadczenie  jest  więc  faktycznie  podstawowym  źródłem  wiedzy,  ale  nie  jako  zwykła 
recepcja  oddziaływań  fizycznych,  lecz  jako  taka  recepcja  oddziaływania  słabego,  która  się  wiąże  z 
oddziaływaniem  mocnym,  z  bólem  i  cierpieniem,  których  się  własną  aktywnością  unika,  a  także 
własną  aktywnością  przezwycięża,  lub  z  satysfakcją,  własną  aktywnością  tworzoną.  Mamy  tu  więc 
dwa kanały, obwód, a raczej skomplikowany system obwodów ;). Jednym ogniwem jest tu działalność 
ż

yciowo praktyczna, drugim poznawczo sterująca. 

 -  Punkt  widzenia  praktyki  –  jako  zasadniczy  dla  epistemologii  Marksa  –  ma  przede  wszystkim 
podstawowe znaczenie dla stawiania i rozstrzygania problemu obiektywności wiedzy. 
 -  Według  Engelsa  zasadniczą  zaporę  przed  wszelkiego  rodzaju  sceptycyzmem  i  agnostycyzmem 
stwarza praktyka, a wobec tego właściwa filozofia powinna istotę owej praktyki rozpoznać i włączyć 
do  zasad  swego  myślenia.  „Najbardziej  przekonywującym  obaleniem  tego,  jak  i  każdego  innego 
dziwactwa  filozoficznego,  jest  praktyka,  a  mianowicie  eksperyment  i  przemysł.  Skoro  możemy 
dowieść słuszności naszego pojmowania pewnego procesu przyrodniczego w ten sposób, że go sami 
wytwarzamy,  że  wywołujemy  go  w  rezultacie  odtwarzania  jego  warunków  i  ponadto  każemy  mu 
służyć naszym celom, to oznacza to kres kantowskiej nieuchwytnej <<rzeczy w sobie>>. 
 -  Wszelkie  misteria  sprowadzające  teorię  na  manowce  mistycyzmu  znajdują  swe  racjonalne 
rozwiązanie w praktyce ludzkiej i w pojmowaniu tej praktyki. To nie świadomość określa pierwotnie 

background image

ludzki  byt  społeczny,  ale  przeciwnie  –  byt  społeczny  określa  pierwotnie  społeczną  świadomość 
człowieka.  W  obrębie  tego  podejścia  rozwój  wiedzy  ludzkiej,  w  tym  wiedzy  naukowej,  nie  jest  ani 
dziełem  czystego  ducha,  ani  czystego  doświadczenia,  ani  czystego  rozumu.  Jest  on  efektem 
zespolenia: 
   1. materialnych sił poznawczych społeczeństwa (dzisiaj szczególnie wyraźnie widać (książka z 1989 
r.  –  dop.  P.  T.),  że  granica  między  materialnymi  środkami  poznawczymi  społeczeństw  a  ich 
materialnymi siłami wytwórczymi jest bardzo płynna i coraz wyraźniej się zaciera); 
   2.  struktur  społecznych  oraz  materialnych  interesów  społecznych,  które  zawsze  mają  swoje 
preferencje poznawcze, istotnie wpływające na motywy (także jednostkowe) poznawcze i na kierunki 
rozwoju poznania (interesy społeczne więc nie są bezrozumne); 
   3. odziedziczonych po dawnych epokach dorobkach naukowym i ogólnokulturowym, które istotnie 
współdecydują o aktualnym stylu myślenia oraz jego poznawczej efektywności. 
 - Marksizm wobec sporu o uniwersalia – stanowisko nawiązuje do tradycji arystotelesowskiej, jednak 
Marks dostrzegł pewną osobliwość tego, co ogólne, co jest przedmiotem wiedzy ogólnej. Polega ona 
na  tym,  że  stosunek  tego,  co  ogólne,  do  tego,  co  jednostkowe,  nie  jest  statyczny,  że  może  ulegać  i 
ulega  przemianom.  Przemiany  te  przy  tym  wiążą  się  z  rozwojem  praktyki  ludzkiej  i  praktycznych 
stosunków społecznych. 
 

XIV. Aletejologia- preklasyczna koncepcja prawdy.  

 
Pojęcie  prawdy  w  zbliżonym  do  dzisiejszego  znaczenia  zaczęło  się  kształtować  w  bardzo  wczesnej 
fazie  rozwoju  myśli  filozoficznej.  Nie  ulega  jednak  wątpliwości,  że  jego  filozoficzne  początki 
(Parmenides) nie mają charakteru absoutnego. Do prehistorii pojęcia prawdy (aletheia – nie-skrytość) 
lubił sięgać M. Heidegger (przy interpretacji do fragmentów Państwa Platona, konkretniej do metafory 
jaskini)  Heidegger  w  szczególności  argumentował,  że  przedsokratycy  pojmowali  prawdę  wyłącznie 
ontologicznie, a także utożsamił to rozumienie jako odsłonięcie bytu, a ponadto stwierdził, że dalszy 
rozwój  filozofii  (od  Platona  i  z  nim  włącznie)  zmienił  ten  właściwy  pogląd  w  kierunku  błędnego 
epistemologicznego rozumienia prawdziwości. 
 -  Przedfilozoficzne  pojęcie  prawdy  kształtowane  było  w  poezji,  wiązane  z  pamięcią  i  pamiętaniem, 
przypominaniem sobie lub utrwalaniem w pamięci; z pochwałą i głoszeniem sławy, z wymierzeniem 
sprawiedliwości,  a  także  z  zarządzaniem  –  wydawaniem  wyroków,  poleceń  i  rozkazów,  które  były 
prawdziwe  w  tym  sensie,  że  obowiązujące.  Prehistoria  alethei  wiąże  się  z  dziejami  społecznymi 
wróżbity,  poety  i  króla-sędziego.  Obok  alethei  związanej  z  muzami  i  mityczno-religijnymi  mocami 
(gdzie aletheia znaczy tyle, co pochwała, mowa, światłość, pamięć), u Hezjoda aletheia znaczy tyle, co 
niezapomnienie,  pamiętanie  o  porządku  prac,  porządku  prawie  rytualnym.  Przeciwieństwem  alethei 
jest lethe, której mocami są nagana, milczenie, ciemność, zapomnienie. 
 - W czasach antycznych poeta i poetycka aletheia są: „Jako funkcjonariusz władzy zwierzchniej, jako 
chwalca  arystokracji  rycerskiej  poeta  jest  zawsze  <<mistrzem  prawdy>>.  Jego  <<prawda>>  jest 
<<prawdą asertoryczną>> - nic się jej nie sprzeciwia, nic jej nie dowodzi. Jako <<prawda>> różniąca 
się zasadniczo od naszej tradycyjnej koncepcji, aletheia nie polega na zgodności sądu z przedmiotem, 
ani na zgodności jednego sądu z innym; nie jest ona przeciwieństwem <<kłamstwa>>, prawdziwe nie 
jest  tu  przeciwieństwem  <<fałszywego>>.  Jedynie  sensowna jest  tu  opozycja  aletheia-lethe. Jeżeli  – 
na  tym  poziomie  myślenia  –  poeta  jest  rzeczywiście  natchniony,  jeżeli  jego  słowo  płynie  z  daru 
jasnowidzenia, wtedy słowo to utożsamia się ze <<prawdą>>. 
 - Powiedzieć prawdę znaczyło rzec, jak było lub jak jest, nie ukrywając niczego. W archaicznej grece 
nie było ostrej granicy pomiędzy kłamstwem i wypowiedzią fałszywą. 
 - Rozróżnienie terminów episteme i doxa; żaden istotny problem tyczący się prawdy nie pojawił się, 
zanim  Parmenides  nie  odróżnił  bytu  od  niebytu,  wiążąc  drugi  ze  spostrzeżeniem  zmysłowym  i 
stwierdzając, że nie ma prawdy w zjawiskowym świecie doxy. 
 -  Aletheia  jako  rzeczownik  występowała  ze  słowami  zwanymi  z  łacińska  verbis  dicendi,  tj. 
odpowiednikami czasownika „powiedzieć”, np. powiedzieć prawdę, wyznać prawdę, ukryć prawdę. 
 

 
XV. Fenomenalizm „danych zmysłowych” w brytyjskiej filozofii analitycznej.  

background image

 

Filozofia  analityczna  –  przedmiotem  jej  badań  jest  przede  wszystkim  analiza  logiczna  i  językowa 
pojęć, twierdzeń, problemów filozoficznych. Celem analizy jest wyjaśnianie sensu (znaczenia owych 
problemów), postuluje jasność i precyzję języka filozofii, będącego głównym źródłem nieporozumień 
i trudności związanych z tą dyscypliną (Moore, Russell, Austin, Quine). W epistemologii (zwłaszcza 
w fil. percepcji) reprezentowali stanowisko fenomenalistyczne. 
 - W przypadku fenomenalizmu, dane zmysłowe są jedynym przedmiotem doświadczenia, przy czym 
sama rzeczywistość nie musi istnieć w takiej postaci, w jakiej jaki się podmiotowi. 
 - Dana zmysłowa – termin wprowadzony przez Moore’a. Odnosi się do przedmiotu spostrzeżeń (czyli 
przedmiotu natury wewnętrznej, bezpośrednio postrzeganego przez podmiot poznający). Przykładami 
danych zmysłowych są kształty, zapachy, barwy (będące konkretnymi jakościami). Są one końcowym 
elementem procesu spostrzegania, stanowią bezpośredni przedmiot poznania i nie mogą być dane poza 
doświadczeniem. 
 -  Fenomenalizm  danych  zmysłowych  zakłada,  że  postrzeganie  nie  dotyczy  świata  zewnętrznego  (w 
przeciwieństwie  do  stanowiska  realizmu  pośredniego,  który  traktuje  dane  jako  obrazy  przedmiotów 
zewnętrznych).  Filozofia  analityczna,  reprezentująca  to  stanowisko,  odrzuca  możliwość 
bezpośredniego doświadczenia przedmiotów autonomicznych, jedynym przedmiotem bezpośredniego 
spostrzegania są dane zmysłowe. 
 - G. E. Moore – twierdził, że wiemy o istnieniu przedmiotów materialnych (fizycznych), wyróżniał: 
kształt, przestrzeń, kolor. Posiadamy dane prywatne/subiektywne, są to dane zmysłowe, różne jakości 
percepcji. Z nich wywnioskowywujemy faktyczny przedmiot. 
 -  B.  Russell  –  mówił,  że  potocznie  są  sugestie  za  istnieniem  przedmiotów  fizycznych,  jednak 
filozoficznie  nie  ma.  Naukowo  przedmiot  nie  istnieje,  są  to  jedynie  falujące  cząstki.  Przedmiotem 
percepcji są jedynie dane zmysłowe, nie mamy w niej do czynienia z przedmiotami niezależnymi od 
umysłu. Dane zmysłowe są subiektywne i są przedmiotem doświadczenia. 
 

XVI. Postmodernizm o jej stosunek do klasycznej problematyki teoriopoznawczej.  

 
Postmodernizm
  w  szerokim  rozumieniu  oznacza  nowożytność,  od  europejskiego  renesansu  do 
współczesności,  w  znaczeniu  węższym  –  okres  historii  najnowszej  i  towarzyszącej  jej  zjawisk 
kulturowych (od około 1900 r.) 
 - Krytyka filozofii klasycznej przejawia się w manifestacyjnej podejrzliwości w stosunku do rozumu 
oraz wszelkich wielkich prawd, poważnych teorii i patetycznych uzasadnień. Postmodernizm odrzuca 
wiarę w obiektywność poznawczą i możliwość dotarcia do uniwersalnej i absolutnej prawdy, wiarę w 
moralny i społeczny postęp ludzkości, wiarę w postęp nauki i oświaty etc. Jest niezgodą na dominację 
oświeceniowego  i  pozytywistycznego  kultu  rozumu  i  nauki  (antyscjentyzm,  sprzeciw  wobec 
dominacji rozumu instrumentalnego). 
 - Odrzucenie uniwersalnych metod poznawczych, demaskowanie i krytyka schematów w myśleniu i 
działaniu  to  jeden  ze  sposobów  destrukcji  modernistycznego,  filozoficznego  fundamentalizmu. 
Postmoderniści nie tylko poddają krytyce zastane pojęcia prawdy, dobra i piękna, negują możliwość 
wyznaczenia  powszechnych  zasad  moralnych  oraz  kanonów  estetycznych,  ale  także  samo  pojęcie 
rzeczywistości  oraz  podmiotu.  Wszyscy  postmoderniści  zgadzają  się  co  do  tego,  że  wszelkie  teorie 
chcące  uchodzić  za  prawdziwe  są  tylko  konstrukcjami  językowymi  powstałymi  w  określonych 
warunkach  historycznych  i  społecznych.  Nie  istnieje  wszechogarniający,  totalny  punkt  widzenia, 
czysta  obiektywność  –  nie  możemy  patrzeć  na  świat  z  nikąd  albo  z  perspektywy  „boskiego  oka”  i 
nawet  to  stwierdzenie  nie  ma  waloru  prawdy  obiektywnej.  Jedynym  rozsądnym  stanowiskiem 
intelektualnym jest sceptycyzm i „hermeneutyka podejrzeń”. 
 - Postmoderniści utrzymują, że prawda jest źródłem opresji. Każdy akt uznania czegoś za prawdziwe 
(w filozofii, moralności, obyczajach) stawia innych poza obszarem tego, co normalne i zasługujące na 
szacunek.  Aby  zachować  równy  status  wszystkich,  należy  porzucić  tradycyjne  kryteria  ocen  oraz 
tradycyjną metafizykę i epistemologię, z  których kategoria prawdy czerpała swą siłę. Należy usunąć 
poczucie  filozoficznej  pewności,  które  brało  się  z  założenia,  że  rzeczywistość  miała  jakąś  istotę 
(esencjalizm)  czy  obiektywną  postawę  odkrywaną  przez  mędrców  i  narzucaną  ignorantom. 
Postmodernistyczny  program  wyzwolenia  sprowadza  się  faktycznie  do  obalenia  filozofii  w  jej 
tradycyjnej formie. Razem z pojęciem prawdy i obiektywności tracą prawomocność inne podstawowe 

background image

pojęcia,  które  potencjalnie  mogą  być  źródłem  opresji:  istota,  natura,  prawo,  rozum,  pewność  etc. 
Dogmatyczne uznanie dominującej roli rozumu nie tylko w procesie poznania, ale i w całej kulturze 
Derrida nazywa logocentryzmem i przeciwstawia mu swój antylogocentryzm. 
 - Do postmodernistów należą: Levi-Strauss, Derrida, Foucault, Deluze, Rorty, Feyerabend. 

 
XVII. Natywizm we współczesnej lingwistyce i filozofii języka ( N. Chomsky)  

 
Natywizm
 – jest to pogląd (głoszony m. in. przez Platona, Kartezjusza, Leibniza i Kanta) głoszący, że 
istnieje  wiedza  wrodzona,  z  którą  każdy  człowiek  przychodzi  na  świat.  Jest  to  nie  tylko  wiedza  o 
czymś, ale także wyposażenie mentalne, dzięki któremu możliwe jest dalsze poznanie. 
 - Język naturalny jest systemem formalnym. Wykonanie językowe jest niemożliwe bez kompetencji 
językowej.  Poznanie  i  język  są  wzajemnie  niezależne.  Podmiot  poznaje  za  pomocą  swego 
instrumentarium, ale ono samo jest na razie niewiadomego pochodzenia. Twierdzi się, że podmiot jest 
wyposażony w logikę (kompetencja logiczna) i język (kompetencja językowa). 
 - Nie są nam wrodzone specyficzne reguły danego języka, ale jest nam wrodzona struktura głęboka, 
ponieważ ten element kompetencji wszyscy mają wspólny. 
 -  Warunki,  które  trzeba  przestrzegać  budując  model  wrodzonych  zdolności  umysłu  to  warunek 
różnorodności  języków  i  konieczność  uzyskiwania  empirycznego  zaświadczenia  kompetencji  w 
ramach zaobserwowanych warunków empirycznych. 
 -  Chomsky:  teoria  gramatyki  generatywnej,  głosząca  że  podobieństwa  gramatyk  różnych  języków 
oraz  szybki  proces  uczenia  się  języka  w  dzieciństwie  dowodzą,  że  gramatyka  struktury  języka  jest 
umysłowi wrodzona. 
Dzieło Chamsky’go ma dwa aspekty: lingwistyczny i filozoficzny 
Lingwistyczny: wyczerpuje się w tzw. Gramatyce generatywnej, a więc w systemie reguł ujmujących 
wywodzenie struktur zdaniowych z prostych elementów. 
Chomsky  twierdził,  że  jego  teoria  gramatyczna  należy  do  psychologii  umysłu,  co  dało  osumpt  do 
rozwoju psycholingwistyki. 
 

XVIII. Teoria poznania- Gnozeologia, Epistemologia. 

 
Gnoseologia
 (gnosis – poznanie,) – słowo to w Polsce pojawiło się w okresie międzywojennym, przy 
czym  niekiedy  przeciwstawiano  gnoseologię  jako  teorię  poznania  w  ogóle  epistemologii  jako  teorii 
poznania naukowego nauki. W ogóle słowo to wprowadził w formie łacińskiej A. Baumgarten (1779), 
ale w związku z estetyką jako rozważaniami o poznaniu zmysłowym. 
 - Epistemologia (episteme – wiedza) – wg Ferriera (1854): „Co jest poznane i czym jest poznawanie? 
[...] Z tą dystynkcją badamy i wyjaśniamy prawa dotyczące zarówno poznawania i tego, co poznane 
[...]. Ten dział nauki jest w sposób właściwy zwany epistemologią – nauką lub teorią poznawania, a 
takim samym sensie jak ontologia jest teorią bytu [...]. Odpowiada ona na ogólne pytanie „Czym jest 
poznanie?” 
 - Teoria poznania – termin ten w języku niemieckim popularność zawdzięcza artykułowi E. Zellera 
(1877):  „Ueber  bedeutung  und  Aufgabe  der  Erkenntnistteorie”  („O  znaczeniu  i  zadaniu  teorii 
poznania).  W  1827  termin  Erkenntnislehre  w  słowniku  Th.  Kruga  pojawił  się  na  określenie 
filozoficznej  teorii  zajmującej  się  poznaniem  ludzkim,  ale  dodał,  że  bywa  ona  też  nazywana 
metafizyką. 
 -  W  starożytności  na  oznaczenie  poznania  używano  dwóch  terminów:  episteme  i  gnosis.  Przez 
episteme  rozumiano  wszelką  wiedzę  praktycznie  użyteczną,  sprawdzalną,  dyskursywną, 
demonstratywną;  przez  gnosis  -  wiedzę  pojęciową,  teoretyczną,  spekulatywną,  aprioryczną. 
Stosowane  jest  czasem  rozróżnienie  wprowadzone  w  XIX  wieku  z  języka  niemieckiego: 
epistemologia  rozumiana  jako  metodologia  lub  teoria  badań  naukowych,  gnoseologia  jako  filozofia 
poznania. 
 

XIX. Epistemologia bez podmiotu poznającego- główna idea i przedstawiciele.  

 
Główna  idea
:  w  ramach  koncepcji  epistemologii  bez  podmiotu  poznającego,  Popper  uważał,  że  z 

background image

filozofii  nauki  należy  wyeliminować,  ponieważ  nie  jest  to  do  niczego  potrzebne,  zajmowanie  się 
czynnościami poznawczymi uczonych, różnymi uwarunkowaniami procedur badawczych, wszelkiego 
rodzaju osobistymi doświadczeniami i przeżyciami ludzi jako podmiotów poznania. 
 - Epistemologia bez podmiotu i koncepcja trzech światów 
Popper  uważał,  że  zadaniem  filozofii  nie  jest,  jak  tego  chcieli  przedstawiciele  neopozytywizmu  i 
angielskiej  filozofii  analitycznej,  analiza  języka  nauki  lub  analiza  języka  potocznego,  lecz  za 
najważniejsze  zadanie  filozofii  uważał  odpowiedź  na  pytanie:  w  jaki  sposób  powstaje  i  rozwija  się 
nasza wiedza o świecie? Odpowiedź na to pytanie wymaga wyjaśnienia logiki odkrycia naukowego, 
co  Popper  rozumiał  jako  określenie  i  wyjaśnienie  metod  stosowanych  w  naukach  empirycznych.  Z 
kolei  odpowiadając  na  pytania  o  metody,  warunki  i  źródła  rozwoju  wiedzy,  Popper  programowo 
eliminował  ze  swych  rozważań  wszelkie  dociekania  nad  historią,  socjologią  i  psychologią  wiedzy. 
Czyniąc to, nade wszystko postulował ścisłe rozgraniczenie badań nad tzw. „kontekstem odkrycia” od 
badań  nad  tzw.  „kontekstem  uzasadnienia”  i  odmawiał  poznawczego  znaczenia  wszystkiemu,  co 
wiąże  się  z  „kontekstem  odkrycia”.  Zdaniem  Poppera,  z  punktu  widzenia  rozwoju  wiedzy  nie  ma 
ż

adnego  znaczenia,  kto  kiedy  i  w  jakich  okolicznościach  dokonał jakiegoś  odkrycia  naukowego.  Na 

przykład dla rozwoju fizyki nie posiadało najmniejszego znaczenia to, że Newton - jak głosi legenda - 
wpadł  na  pomysł  prawa  grawitacji  uderzony  w  głowę  spadającym  z  drzewa  jabłkiem  albo  to,  że 
Archimedes  -  zgodnie  z  inną  legendą  -  wpadł  na  pomysł  prawa  wyporności  ciał  podczas  kąpieli  w 
wannie napełnionej wodą. W rozwoju nauki liczy się tylko to, w jaki sposób dany wynalazek, teoria 
naukowa,  hipoteza  czy  prawo  nauki  zostały  uzasadnione  oraz  to,  czy  przedstawione  uzasadnienia 
oparły się wielokrotnym próbom ich obalenia. Dlatego w metodologii krytycznego racjonalizmu, którą 
głosił  Popper,  najważniejsze  znaczenie  miało  to,  jak  licznym  i  jak  surowym  próbom  falsyfikacji 
poddaje  się  wysuwane  hipotezy  i  teorie  naukowe.  Popper  jako  autor  „Logiki  odkrycia  naukowego” 
nazwał  swoją  koncepcję,  akcentującą  pozytywne  znaczenie  wyłącznie  „kontekstu  uzasadnienia”, 
„epistemologią  bez  podmiotu  poznającego”.  W  ramach  tej  koncepcji  uważał,  że  z  filozofii  nauki 
należy  wyeliminować,  ponieważ  nie  jest  to  do  niczego  potrzebne,  zajmowanie  się  czynnościami 
poznawczymi  uczonych,  różnymi  uwarunkowaniami  procedur  badawczych,  wszelkiego  rodzaju 
osobistymi  doświadczeniami  i  przeżyciami  ludzi  jako  podmiotów  poznania.  W  uznawanym  przez 
Poppera  modelu  rozwoju  wiedzy,  liczy  się  tylko  rozwój  obiektywnego  świata  idei,  czyli  -  mówiąc 
inaczej  -  pozytywne  znaczenie  posiadają  jedynie  zobiektywizowane  wytwory  nauki,  będące 
rezultatami  czynności  i  procedur  badawczych  ludzi,  którzy  tę  wiedzę  tworzą.  Na  rozwój  wiedzy 
należy  patrzeć  wyłącznie  jako  na  proces  autonomiczny,  wolny  od  wszelkich  uwarunkowań  o 
charakterze  pozalogicznym.  Tylko  w  ten  sposób  da  się  obronić  racjonalny  charakter  nauki, 
eliminujący błędy psychologizmu i subiektywizmu.  
Popperowska  filozofia  nauki,  ograniczająca  racjonalną  analizę  rozwoju  wiedzy  do  „kontekstu 
uzasadnienia”  i  nie  uwzględniająca  roli  poznającego  podmiotu,  znalazła  swoje  dalsze  rozwinięcie  w 
późniejszej  koncepcji  „trzech  światów”,  którą  Popper  przedstawił  w  wydanej  w  1972  r.  książce  pt. 
„Objective  Knowledge”  („Wiedza  obiektywna”,  wyd.  pol.  1992  r.).  Koncepcja  ta  wzbudziła  duże 
zainteresowanie  we  współczesnej  filozofii  nauki,  w  tym  także  wywołała  uwagi  krytyczne.  Zdaniem 
Poppera, w analizie procesu rozwoju wiedzy o rzeczywistości winniśmy rozróżniać trzy odrębne sfery, 
które  zostały  przez  niego  nazwane  „trzema  światami”.  Pierwszym  z  tych  światów  jest  świat 
materialnych  przedmiotów,  czyli  jest  to  całokształt  stanów  i  obiektów,  które  są  punktem  wyjścia  i 
przedmiotem  procesu  poznawczego.  Drugim  światem  jest  całokształt  podmiotowych  czynności  o 
charakterze  psychicznym  i  subiektywnym,  jak  np.  wrażenia  zmysłowe,  uczucia,  różne  skojarzenia  i 
subiektywne przekonania, które składają się na przeżycia ludzi badających przedmioty poznania ujęte, 
w  kategorii  świata  pierwszego.  I  wreszcie  trzeci  (najważniejszy)  z  wyróżnionych  przez  Poppera 
ś

wiatów  jest  światem  zobiektywizowanych  wytworów  wszystkich  podmiotowych  czynności 

psychicznych,  które  obejmuje  pojęcie  drugiego  świata.  Trzeci  świat  -  to  świat  naukowych  teorii  i 
hipotez; na trzeci świat składają się zarówno wyrażone w języku pojęcia i prawa nauki jak i wszelkie 
wytwory kultury. Popper określał swój trzeci świat jako „świat obiektywnych treści myśli, zwłaszcza 
myśli naukowych i poetycznych, i dzieł sztuki oraz jako „zawartość czasopism, książek i bibliotek”. 
Elementy  trzeciego  świata,  będąc  wytworem  ludzi,  stają  się  wobec  swych  twórców  niezależne;  żyją 
własnym życiem i podlegają własnej ewolucji. Z istniejących już teorii naukowych lub innych dzieł, 
wyłaniają  się  nowe,  przez  nikogo  nie  przewidziane  problemy,  które  nie  są  przez  kogokolwiek 
wymyślone  lub  uświadomione,  lecz  zostają  tylko  podjęte.  Na  ich  podstawie  powstają  nowe  teorie  i 

background image

nowe dzieła. Trzeci świat Poppera był w pewnym sensie światem ponadludzkim, wykazującym pewne 
podobieństwo do świata idei u Platona lub do pojęcia ducha obiektywnego u Hegla. Dla Poppera trzeci 
ś

wiat w postaci wiedzy obiektywnej, był jedyną sferą z życia nauki, która jest warta zainteresowania 

ze strony filozofii nauki. Popper czynił zarzuty innym filozofom nauki, że często nie potrafili uniknąć 
subiektywizmu  i  irracjonalizmu,  ponieważ  przywiązywali  nazbyt  dużą  wagę  do  drugiego  świata, 
zamiast koncentrować całą uwagę na świecie trzecim. 
 

XX. Wskaż głównych protoplastów filozoficznej refleksji nad poznaniem.  
XXI. Arystotelesa teoria poznania naukowego- główne zręby.