background image

Ra

20 rad, jak inwesto

background image

Dlaczego warto inwestować w kruszce? ..........................................................................3

zDecyDuj, czy chcesz inwestować, czy spekulować ..................................................4

zDefiniuj swój horyzont inwestycyjny ...............................................................................5

Dopasuj płynność instrumentu Do swojej strategii inwestycyjnej ..............6

znajDź oDpowieDniego Dostawcę złota ............................................................................7

inwestuj w numizmaty  .....................................................................................................................8

posiaDana biżuteria może się okazać świetną inwestycją ...................................9

wybierz oDpowieDnią metoDę przechowywania złota ............................................10

zainteresuj się instrumentami pochoDnymi.....................................................................11

kup pan kopalnię ....................................................................................................................................12

DokłaDnie analizuj struktury ...................................................................................................13

Dywersyfikuj portfel inwestycji ..............................................................................................14

obserwuj czynniki poDaży ............................................................................................................15

obserwuj czynniki popytu .............................................................................................................16

Dokształcaj się ......................................................................................................................................17

nie ulegaj emocjom ............................................................................................................................18

nie płać niepotrzebnego poDatku ............................................................................................19

wybierz oDpowieDnią metoDę wyjścia z inwestycji ....................................................20

kto i co ma wpływ na ceny złota?.............................................................................................21

jak ubezpieczyć się w złocie? ........................................................................................................22

SpiS 

treści

tekSt autorStwa redakcji rynekZlota24. wSZelkie prawa ZaStrZeżone. udoStępnianie i inne wykorZyStywanie niniejSZej publikacji 

beZ Zgody wydawcy rynkuZlota24, Mennicy wrocławSkiej, Zabronione.

background image

strona 3

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

dlacZego warto 

inweStować w 

kruSZce?

rozpoczynając przygodę z metalami szlachetnymi warto zrozumieć naturę takich 
inwestycji. lokowanie pieniędzy w złocie czy srebrze jest rodzajem inwestycji 
alternatywnej, choć ma swoją specyfikę. złoto jest postrzegane od wieków jako 
jeden z najcenniejszych metali. to zjawisko niezależne od obecnych wycen, zmian 
na rynku, spadków i wzrostów kruszcu liczonych w dolarach czy euro. wielu 
inwestorów często powtarza, że gram złota ma zawsze cenę grama złota, bo to 
właśnie królewski kruszec jest najlepszym pieniądzem i punktem odniesienia. 

tak długo, jak na świecie funkcjonował system tzw. „złotej waluty” - czyli pieniądza opartego na fizycznym kruszcu, a później 
systemy korzystające z parytetu złota, rola żółtego metalu była nieco inna. jednak ograniczenie roli złota, którego spodziewało 
się wielu ekonomistów, nie nastąpiło. nawet mimo upadku systemu z bretton woods (lata ‘70 XX wieku), który był ostatnim 
mechanizmem wiążącym w pewnym stopniu waluty ze kruszcem.  

złoto nie tylko przetrwało próbę czasu, ale również zyskało nową rolę. Dziś świat opiera się na systemie wirtualnego pieniądza, 
za którym stoi jedynie obietnica wytworzenia jakiegoś towaru czy usługi lub w najlepszym wypadku gwarancja rządowa. 
w tej rzeczywistości wielu inwestorów szuka instrumentów odpornych na inflację i zawirowania w świecie finansów. przy 
ograniczonym wyborze silnych walut zyskało złoto. pierwsza dekada XX wieku to bardzo szybka zwyżka cen królewskiego 
kruszcu, który zanotował około 400-procentowy wzrost. 

warto na złoto spojrzeć również w szerszej perspektywie, jako na instrument zabezpieczający część naszych oszczędności. 
Dlatego perspektywa historyczna daje sporo do myślenia. złoto zawsze odgrywało ważną rolę i było traktowane jako cenna 
lokata. ostatnie lata udowadniają, że nawet po ograniczeniu jego roli w świecie finansów, złoto potrafiło zyskać status tzw. 
bezpiecznej przystani dla inwestorów. Dziś doceniają to nawet banki centralne, które kupują obecnie tyle złota, ile w latach ‘60 
XX wieku. 

porada 1:

background image

strona 4

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 2:

Zdecyduj, cZy chceSZ 

inweStować, cZy 

Spekulować

już samo słowo spekulacja ma wydźwięk pejoratywny, choć de facto spekulacją na 
złocie można nazwać wiele rodzajów inwestycji krótkoterminowych. podstawową 
różnicę między inwestycją a spekulacją można wytłumaczyć na przykładzie 
korzystania z wahań cenowych na rynku. w uproszczeniu takie działanie 
sprowadza się do kupowania tanio i szybkiego zbywania kruszcu po (w teorii) 
zawyżonych cenach. 

Do tego typu działań trudno stosować kupowanie złota w fizycznej formie sztabek lub monet. zwykle za pole działania 
inwestorów spekulacyjnych uważa się rynek instrumentów pochodnych, które omówimy w dalszej części. 

w przypadku inwestora indywidualnego, o ograniczonych możliwościach kapitałowych, trudno mówić o klasycznej spekulacji, 
czyli skupowaniu złota po niższej cenie i graniu na jego wzrost. na takie działanie mogą sobie pozwolić więksi inwestorzy 
i fundusze hedgingowe, które funkcjonują w oparciu o krótkoterminowe wahania różnych indeksów i dodatkowo grają na 
częste zmiany cen. klasyczne spekulacje najbardziej jaskrawo widać na rynkach walutowych. w przypadku złota to nieco 
bardziej złożony proces. 

na poziomie niewielkich inwestycji indywidualnych możemy więc mówić raczej o inwestowaniu krótkoterminowym z cechami 
spekulacji, co z kolei wiąże się z większym ryzykiem. różnice w perspektywach czasowych wyjaśniamy w kolejnych punktach. 

na początek naszej przygody inwestycyjnej polecamy zatem skoncentrować się na inwestowaniu w klasycznym rozumieniu 
tego słowa i w oparciu o zasady, które opisujemy choćby w tym poradniku. choć wiele kwestii, takich jak śledzenie trendów 
w kursach, analiza czynników popytu i ogólnej sytuacji gospodarczej, jest wspólnych, niezależnie od strategii i celów 
inwestycyjnych. 

inwestowanie w metale szlachetne nie musi być ryzykowne, jeśli przyjmiemy odpowiednią perspektywę i nie będziemy 
oczekiwali łatwych zysków. to kolejny argument za podejściem inwestycyjnym, a nie spekulacyjnym. choć jeśli popatrzymy na 
wzrosty cen złota w ostatnich latach, pokusa szybkich zysków jest w pewnym sensie zrozumiała.  

warte rozważenia jest jeszcze inne podejście do inwestowania w złoto. chodzi o gromadzenie kruszcu, które można 
sprowadzić do hasła „ubezpieczanie się w złocie”. o tym jednak w dalszej części poradnika.

background image

strona 5

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 3:

Zdefiniuj Swój 

horyZont 

inweStycyjny

jedną z najważniejszych decyzji, jakie trzeba podjąć przez wejściem w jakąkolwiek 
inwestycję, jest określenie jej horyzontu czasowego lub finansowego.

generalnie wyróżniamy inwestycje krótkoterminowe, średnioterminowe i długoterminowe. pojęcia te są dość nieostre i 
można spotkać się z różną ich definicją. na potrzeby tego poradnika przyjęliśmy jednak najpowszechniejszy w literaturze 
pogląd, że zamknięcie inwestycji krótkoterminowej powinno nastąpić w ciągu roku od jej rozpoczęcia, średnioterminowej - od 
roku do pięciu lat, a długoterminowa inwestycja to zamrożenie kapitału na przeszło pięć lat. jest to o tyle istotne rozróżnienie, 
że inwestycja w kruszce powinna być  średnioterminową lub długoterminową.

wartość metali szlachetnych, zwłaszcza złota, rośnie od wielu lat (jedenastoletni rajd wzrostowy). jednak jak na każdym rynku, 
tak i na rynku złota występują okresowe wahania koniunktury czy chwilowe spadki. inwestycja krótkoterminowa może mieć 
miejsce w jednym z takich dołków i nie wygeneruje zysków lub wręcz przyniesie straty. inwestowanie w średnim i długim 
terminie pozwala zminimalizować ryzyko poniesienia strat na skutek chwilowych wahnięć koniunktury, wywołanych przez 
czynniki psychologiczne czy spekulacyjne (o czynnikach popytu i podaży wpływających na rynek złota piszemy w dalszej 
części poradnika). 

przykładowo osoba, która kupiła złoto we wrześniu 2009 r. i sprzedała po roku, nie zanotowała zysków, a  mogła ponieść 
nawet niewielkie straty. jednak przy założeniu dłuższego, dwuletniego horyzontu inwestycyjnego, zysk wyniósłby 50% (czyli 
roczna stopa zwrotu to 25%).

Drugim sposobem jest wyznaczenie horyzontu cenowego. na przykład: określamy, że wyjdziemy z inwestycji, jeśli stopa 
zwrotu przekroczy 50%. założenia trzeba się bezwzględnie trzymać, co minimalizuje ryzyko narażenia się na krótkoterminowe 
zmiany cen.

można też połączyć obie metody. na przykład wiedząc, że za dwa lata chcemy kupić samochód, zakładamy, że sprzedajemy 
złoto po osiągnięciu 100% zysku, ale nie trzymamy go dłużej niż 24 miesiące.

przy określaniu perspektywy i podczas inwestowania warto być na bieżąco z wykresami pokazującymi długoterminowe 
trendy. mogą być one pomocne w wyborze odpowiedniej dla nas strategii inwestycyjnej. 

background image

strona 6

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 4:

dopaSuj płynność 

inStruMentu do 

Swojej Strategii 

inweStycyjnej

istotnym czynnikiem przy decydowaniu się na jakąś formę inwestycji w złoto jest 
ocenienie jej płynności. generalnie korzystne są formy o wyższej płynności, gdyż 
łatwiej wyjść z inwestycji i wymaga to mniejszych nakładów pracy oraz kosztów.

najbardziej płynną formą inwestowania w złoto są oczywiście najróżniejsze papiery wartościowe oparte o złoto, które można 
sprzedać najczęściej kilkoma kliknięciami myszki. jednak papiery wartościowe nie mają wszystkich zalet fizycznego złota, 
cenionych przez inwestorów, dlatego niekoniecznie są najlepszym rozwiązaniem.

jeśli decydujemy się na inwestycję w fizyczne złoto, stosunkowo wysoką płynność wykazuje tu kruszec pod postacią 
numizmatów, czyli monet bulionowych (lokacyjnych) oraz sztabki złota. oczywiście mowa tu o monetach i sztabkach w stanie 
menniczym, czyli nienaruszonym. na ich powierzchni nie powinno być rys, otarć ani zabrudzeń, bo wszystko to wydatnie 
zmniejsza płynność. monety i sztabki powinny pochodzić z renomowanych mennic i mieć widoczne oznaczenia.

znacznie trudniej jest upłynnić biżuterię. jej wartość zależy od całej masy czynników, które trudno ocenić laikowi oraz od 
czynników zupełnie subiektywnych.

monety i sztabki bardzo łatwo zamienić na gotówkę. skupują je chętnie wyspecjalizowane firmy, a  także, choć w 
ograniczonym zakresie, nbp. zaletą tej inwestycji jest łatwość w wyznaczeniu wartości. sztabka czy moneta ma zawsze 
określoną próbę (zawartość czystego złota) oraz masę, co pozwala dokonywać transakcji tymi instrumentami nawet na 
zwykłych internetowych portalach aukcyjnych.

jeśli na inwestycję przeznaczamy znaczną kwotę, nie warto lokować całości w jedną monetę lub jedną sztabkę. zamiast 
kupować sztabkę o masie 1 kilograma, znacznie korzystniej będzie nabyć dziesięć o masie 100 gramów. Dzięki niższej wartości 
pojedynczej sztabki łatwiej będzie znaleźć chętnych do  jej późniejszego odkupienia. umożliwi to też częściowe wyjście z 
inwestycji, jeśli nagle zajdzie potrzeba skorzystania z części funduszy, bez konieczności sprzedaży całego zasobu kruszcu.

background image

strona 7

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 5:

Znajdź 

odpowiedniego 

doStawcę Złota

serwisy aukcyjne pełne są bezkonkurencyjnych cenowo ofert zakupu złotych 
monet lub sztabek. szukając złota w internecie trudno jest znaleźć na terenie 
polski lepsze oferty niż na aukcjach. problemem jest weryfikacja wiarygodności 
oferenta. być może wielu sprzedawców ma sprawdzone źródła i działa od 
dłuższego czasu. jednak ich oferty są zbliżone do cen działających oficjalnie 
dilerów złota. 

kupowanie złota na aukcjach internetowych ma zatem jedną podstawową wadę: nie jesteśmy w stanie do końca 
zweryfikować uczciwości dostawcy i autentyczności jego oferty. tak samo jak znajdziemy wiele ofert na aukcjach, tak trafimy 
na wiele informacji o zatrzymanych przez policję nieuczciwych sprzedawcach i o pieniądzach ich klientów, które „wyparowały”. 
handlując tą drogą nie mamy też gwarancji autentyczności kupowanego towaru. bezpieczniejsze wydaje się nabywanie  
monet bulionowych, które mają określone cechy, niemniej dla laika rozróżnienie cech oryginału może być niemożliwe.

obecnie istnieją także możliwości oszukania aparatury sprawdzającej autentyczność kruszcu. oszuści dodają do sztabek 
domieszki metali o gęstości zbliżonej do złota. przy nieprofesjonalnym sprzęcie testującym wystarcza to do skutecznego 
fałszerstwa.

jeśli więc zdecydujemy się na ofertę jednego z dilerów złota, to przede wszystkim zyskujemy gwarancję autentyczności 
zakupionego towaru. ten obowiązek bierze na siebie właśnie sprzedawca. obecnie w polsce trzej najwięksi to mennica polska, 
mennica wrocławska i inwestycje alternatywne profit (właściciel e-numizmatyka.pl). to firmy z największym kapitałem, co daje 
im istotną na tym rynku stabilność. przy wyborze firmy ważne są oczywiście ceny i promocje. niemniej sprawdźmy, czy diler 
wydaje także własne certyfikaty autentyczności i jak realizuje dostawy. sprzedaż wysyłkowa ma swoje zalety, jednak osobisty 
odbiór złota może rozwiać wiele wątpliwości i dać większy komfort psychiczny. 

w wyborze firmy ważna jest też możliwość odkupienia przez dilera zakupionego u niego złota. jeśli firma oferuje taką usługę, 
to podnosi płynność naszej inwestycji i swoją wiarygodność. podobnie rzecz wygląda przy ofercie przechowywania złota. 
własny skarbiec to spory atut, więcej na ten temat w punkcie o przechowywaniu złota. 

background image

strona 8

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 6:

inweStuj w 

nuMiZMaty

jaka jest różnica między monetami kolekcjonerskimi a tzw. monetami bulionowymi? 
w pierwszym przypadku decydujące znaczenie ma wartość kolekcjonerska. z kolei 
monety bulionowe bite są przede wszystkim z myślą o lokacie w kruszec.

obecnie monety kolekcjonerskie są bite jako oficjalne środki płatnicze. co pewien czas pojawiają się też monety z serii 
okolicznościowych o nietypowych nominałach. 

o faktycznej wartości monet kolekcjonerskich decydują rodzaj stopu, próba i nakład. w dłuższej perspektywie dochodzi 
jeszcze wiek monety, a kluczowym czynnikiem jest też często rzadkość kolekcji.

warto dodać, że istnieją monety kolekcjonerskie emitowane w polsce przez inne podmioty niż nbp. różnią się przede 
wszystkim tym, że nie są oficjalnymi środkami płatniczymi, choć oczywiście monetami kolekcjonerskimi o nominale 100 zł i 
wartości kilku tysięcy nie polecamy płacić w sklepie. 

monety bulionowe to inaczej monety lokacyjne. obecnie są bite właśnie w celach inwestycyjnych. w ten sposób zamiast np. 
zwykłej uncji złota lub srebra możemy zakupić jedną z monet lokacyjnych. 

najstarszą bitą do dziś monetą bulionową jest południowoafrykański krugerrand, emitowany od 3 lipca 1967 roku. Do roku 
1980 krugerrandy były bite jedynie w wersji z zawartością jednej uncji trojańskiej (aptekarskiej), czyli 31,1035 gram czystego 
złota. następnie mennica rpa zaczęła emitować również monety z zawartością 1/2, 1/4 i 1/10 uncji złota. 

krugerrandy od innych monet lokacyjnych odróżnia nie tylko historia. Do uncji złota stosowana jest niewielka domieszka 
miedzi (3 g.), co powoduje, że moneta jest bardziej odporna na uszkodzenia. tej domieszce krugerrand zawdzięcza też  
bardziej intensywną barwę.

inne znane monety lokacyjne to między innymi „wiedeńscy filharmonicy” - prawdopodobnie najbardziej rozpowszechniona 
na świecie moneta lokacyjna pochodząca z europy. münze Österreich emituje tę monetę z nominałem 100 euro. innym 
przykładem powszechnie znanej monety lokacyjnej jest „australijski kangur”, emitowany przez słynną mennicę perth mint. w 
polsce monetą lokacyjną emitowaną przez nbp jest „orzeł bielik”.

Dlaczego rozpoznawalność monety jest tak ważna? Decydująca jest tutaj zbywalność monety. najłatwiej sprzedać monety 
lokacyjne, które są rozpoznawalne, a mennice, które je emitują, cieszą się zaufaniem. to właśnie jeden z najczęściej 
podkreślanych atutów monet bulionowych. kupując monety zwiększamy płynność inwestycji i zyskujemy certyfikat zawarty w 
samej monecie. 

background image

strona 9

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 7:

poSiadana biżuteria 

Może Się okaZać 

świetną inweStycją

inwestowanie w biżuterię to coś dla znawców tematu. wycena takiej inwestycji jest 
niezmiernie skomplikowana i często subiektywna. czasem jednak możemy znaleźć 
biżuterię na strychu lub np. odziedziczyć po przodkach. jak ocenić jej wartość?

przede wszystkim należy zidentyfikować kruszec. nie wszystko złoto, co się świeci, na szczęście na biżuterii z tombaku 
wybijany jest charakterystyczny znak met. Dużo trudniej określić próbę, czyli zawartość złota w stopie użytym do produkcji 
biżuterii. jeśli nie znajdziemy oznaczeń nigdzie na wyrobie, pozostaje zdać się na ocenę specjalisty. badania warto 
przeprowadzić niezależnie u przynajmniej dwóch ekspertów.

problemów może nastręczyć również odróżnienie białego złota od innych kruszców. białe złoto to stop złota (najczęściej ok. 
50%) z niklem lub innymi metalami. najczęściej pokryte jest warstwą rodu i wygląda łudząco podobnie do srebra. łatwo je 
jednak rozpoznać, bowiem białe złoto nie śniedzieje, a w miejscach, gdzie rod się wytarł, przebija lekko żółtawa barwa.

biżuteria ze srebra najprawdopodobniej będzie pokryta ciemną warstwą śniedzi. na rynku dostępnych jest wiele preparatów 
do polerowania srebra. to żmudna i brudna praca, ale pozwala kruszcowi odzyskać oryginalny blask (tak samo jak starym 
srebrnym sztućcom). jeśli biżuteria wykonana jest z innych metali, może mieć co najwyżej subiektywną wartość artystyczną 
lub sentymentalną.

ważnym elementem biżuterii są wprawione w nią kamienie szlachetne. ich wycena nie jest prosta. już sama identyfikacja 
kamienia może nastręczać sporo problemów, bo niewprawne oko nie dostrzeże na początku różnic między brylantem i 
cyrkonią. w przeciwieństwie do złota wartość kamienia nie zależy jedynie od masy. większe klejnoty są droższe w przeliczeniu 
na jeden karat masy, bo występują znacznie rzadziej. istotny jest również szlif nadany kamieniowi przez jubilera.

inwestycja w biżuterię to bardzo ryzykowna gra dla koneserów, jednak  daje pewne praktyczne korzyści. w końcu złoty 
naszyjnik nie traci wartości na zgrabnej kobiecej szyi. wręcz przeciwnie.

background image

strona 10

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 8:

wybierZ 

odpowiednią Metodę 

prZechowywania 

Złota

w sejfie, w banku, w domu, a może zakopane w ogródku? dla wielu osób, które 
lokują oszczędności w fizycznym złocie, srebrze i innych metalach szlachetnych, 
przechowywanie inwestycji to całkiem realny problem. w internecie można znaleźć 
sporo porad na ten temat. mniej lub bardziej poważnych, ale z pewnością dających 
do myślenia.

w jednym z raportów fbi można przeczytać, że wraz ze wzrostem zaangażowania inwestorów w metale szlachetne i ich 
rosnącą wartością nastąpił nagły wzrost ilości kradzieży i włamań, których celem jest m.in. żółty kruszec. w 2010 roku łupem 
przestępców miało paść złoto i inne metale szlachetne o wartości 1,6 miliarda dolarów. w usa w podobnych przypadkach 
udaje się odzyskać jedynie niewiele ponad 4 procent skradzionych przedmiotów.

czy zatem alternatywą jest trzymanie złota w banku? niekoniecznie. wielu zwolenników inwestowania w fizyczne złoto czy 
srebro podkreśla, że wykorzystanie standardowych skrytek bankowych to w pewnym sensie zaprzeczenie idei „ucieczki przed 
bankami”. Dlatego tak wiele osób decyduje się na przechowywanie kruszców we własnym zakresie.

jeśli zdecydujemy się trzymać złoto w domu, warto poszukać maksymalnie naturalnych skrytek, które będą jak najmniej 
oczywiste nawet dla nas. okazuje się, że wiele osób chowając cenne przedmioty myśli bardzo schematycznie.

inną opcją jest przechowywanie kruszcu w domowym sejfie. najlepiej skorzystać z usług profesjonalnej firmy montującej 
takie rozwiązania, gdyż sejfy kupione w markecie budowlanym i zamontowane domowymi sposobami często służą tylko jako 
„tymczasowe etui” dla odnajdujących je złodziei. 

kolejnym sposobem na przechowywanie monet i sztabek jest zakopywanie ich w ziemi. w internecie z łatwością można 
znaleźć wiele instrukcji jak zrobić to skutecznie i oszukać wykrywacze metalu. 

podstawą wszelkich zabezpieczeń jest dyskrecja. powinna towarzyszyć całej inwestycji w złoto lub srebro. od zakupu z 
wiarygodnego źródła aż po trzymanie w tajemnicy samej inwestycji. najlepiej ograniczyć informowanie o posiadanych 
zasobach do absolutnego minimum, czyli np. jednej najbliższej osoby.

jeśli jednak obawiacie się przechowywać swoje zasoby kruszców w domu i jednocześnie nie ufacie bankom, warto rozważyć 
ofertę profesjonalnych dystrybutorów złota, którzy posiadają własne skarbce. to instytucje zajmujące się handlem fizycznym 
złotem, więc dobrze rozumieją potrzeby inwestorów.

background image

strona 11

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 9:

ZaintereSuj Się 

inStruMentaMi 

pochodnyMi

instrumenty pochodne to, mówiąc bardzo ogólnie - papiery wartościowe oparte 
na jakimś instrumencie bazowym. instrumenty bazowe mogą być klasyczne, 
jak wartość indeksu giełdowego, kurs towarów i walut czy wysokość stopy 
procentowej, ale i zupełnie nietypowe, jak np. ilość słonecznych dni w roku. 
wszystkie instrumenty pochodne dotyczą sytuacji w przyszłości i mają wiele cech 
wspólnych z zakładem bukmacherskim.

o instrumentach pochodnych napisano wiele opasłych tomów, dlatego tutaj omówimy bardzo pobieżnie jedynie dwa 
instrumenty pochodne, które najłatwiej skonstruować na bazie złota.

opcja to instrument, który daje nabywcy prawo (ale nie obowiązek) do zakupu (opcja call) lub sprzedaży (opcja put) 
określonego dobra po określonej cenie. może zostać zrealizowana w określonym dniu (opcja europejska) lub w określonym 
przedziale czasu (opcja amerykańska). nabywca płaci wystawcy określoną kwotę. w momencie rozliczenia może nastąpić 
fizyczne przekazanie towaru albo wypłata pieniędzy wynikająca z różnicy między kursem opcyjnym a rzeczywistym.

na przykład: podmiot a kupił opcję na zakup uncji złota za 1200$. w dniu rozliczenia złoto na giełdzie kosztuje 1250$. tak więc 
50$ stanowi zysk podmiotu a. gdyby złoto było droższe, opcja zostałaby niezrealizowana, bo wówczas podmiot a poniósłby 
straty.

Drugim instrumentem są kontrakty terminowe. jest ich kilka rodzajów, ale są podobne do opcji. Dotyczą transakcji w 
przyszłości i mogą być rozliczone w towarze (surowce, akcje, waluta etc.) lub w gotówce. podstawową różnicą między opcją i 
kontraktem jest to, że kontrakt musi zostać zrealizowany niezależnie od warunków na rynku.

powyższe informacje są z konieczności bardzo pobieżne i zawierają wiele uogólnień. inwestowanie w instrumenty pochodne 
to bardzo skomplikowana materia dla doświadczonych inwestorów, obarczona bardzo dużym ryzykiem. początkującym 
polecamy złoto w formie fizycznej.

background image

strona 12

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 10:

kup pan kopalnię

jeśli chcesz zdywersyfikować portfel inwestycyjny, ale pozostać w kręgu złota 
i innych metali szlachetnych, możesz zainteresować się akcjami firm, których 
działalność związana jest z wydobywaniem i przetwarzaniem kruszców oraz 
handlem nimi. 

czasami można kupić udziały w emisjach prywatnych, prowadzonych poza giełdą, ale to temat dla osób z bardzo zasobnym 
portfelem i na tyle obytych w branży, by  odróżnić solidną firmę od wydmuszki.

zdecydowanie najlepszym pomysłem jest zakup akcji firm notowanych na giełdzie. na warszawskiej giełdzie papierów 
wartościowych notowanych jest kilka firm powiązanych z rynkiem surowców. Dolnośląski kghm specjalizuje się w 
pozyskiwaniu miedzi, ale „produktem ubocznym” tego procesu jest srebro i niewielkie ilości złota. polski gigant miedziowy 
po zakupie kanadyjskiej spółki Quadra zyskał także osobne złoża srebra i stał się największym producentem tego kruszcu na 
świecie. 

innym przykładem jest holding Vistula, w skład której wchodzi firma jubilerska w. kruk, choć w tym wypadku rosnące ceny 
kruszców mogą być mieczem obosiecznym, bo zmniejszają popyt. można też spróbować za granicą, choć wiele największych 
holdingów wydobywczych czy mennic jest kontrolowanych przez państwa, które nie wpuszczają prywatnych udziałowców.

inwestycje w akcje firm powiązanych ze złotem i srebrem nie różnią się zbytnio od zakupu innych akcji. tak samo należy ocenić 
finanse i perspektywy firmy, podobne jest ryzyko straty na takiej inwestycji. można też polegać na analizie technicznej, czyli 
przewidywać trendy na podstawie historycznych wyników, ale w tej sytuacji nie ma większego znaczenia, czym zajmuje się 
spółka.

alternatywą może być powierzenie pieniędzy wyspecjalizowanym funduszom inwestycyjnym. na rynku można znaleźć 
fundusze, które inwestują zarówno w kruszec, w oparte na nim papiery, jak i w akcje firm powiązanych ze złotem. zaletą 
tego rozwiązania jest większa płynność, mniej czasu poświęcanego na bieżącą analizę oraz możliwości niedostępne dla 
pojedynczych inwestorów (np. private equity). wadą - zdecydowanie mniejsza kontrola nad ostatecznym ulokowaniem 
pieniędzy.

background image

strona 13

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 11:

dokładnie analiZuj 

Struktury

jedną z możliwości inwestycyjnych w oparciu o rynek złota są lokaty 
strukturyzowane. jest to specjalny produkt finansowy, który zyskał dużą 
popularność podczas ostatniego kryzysu finansowego, gdyż łączy szansę na 
ponadprzeciętne zyski z pełną ochroną kapitału, nawet w przypadku spadków na 
giełdach papierów wartościowych czy szalejących kursach walut i surowców.

kiedy weźmiemy pod lupę lokaty strukturyzowane, dostrzeżemy, skąd takie z pozoru nieprawdopodobne połączenie. otóż 
pieniądze wpłacane przez klienta do banku dzielone są na dwie części. jedna, zdecydowanie większa, jest wpłacana na 
tradycyjną lokatę bankową o oprocentowaniu, które gwarantuje, że klient dostanie na koniec okresu lokaty co najmniej tyle, 
ile wpłacił, więc nie straci ani grosza (oczywiście nie uwzględniając inflacji). 

Druga część inwestowana jest w najbardziej ryzykowne instrumenty pochodne – opcje i kontrakty terminowe. i to właśnie ta 
część może przynieść ponadprzeciętny zysk, nawet do kilkunastu procent w ciągu roku. jednak może się również okazać, że 
całość zostanie stracona i klient nie zobaczy żadnych zysków.

część inwestycyjna może składać się z rozmaitych instrumentów pochodnych, opartych na rozmaitych wskaźnikach. 
właściwie wszystko zależy od kreatywności instytucji finansowej sprzedającej strukturę. mogą to być wartości indeksów 
giełdowych, kursy walut czy ceny dowolnych towarów. w prospekcie emisyjnym określony jest czas trwania struktury oraz 
warunki, po spełnieniu których inwestorowi zostanie wypłacony zysk. na przykład za każdy dzień, w którym kurs złota 
utrzymuje się powyżej lub poniżej jakiegoś poziomu (lub w zdefiniowanych widełkach cenowych) zysk rośnie o jakiś ułamek 
punktu procentowego.

w praktyce struktury sprawują się bardzo różnie. w 2009 r. średnie oprocentowanie wyniosło 0,88% w skali roku, ale już w 
pierwszej połowie 2011 r. było to 4,88%, przy niektórych lokatach osiągających zysk kilkunastoprocentowy. w rzeczywistości 
jednak wybór odpowiedniej struktury przypomina nieco zakłady bukmacherskie. wiedza może ci pomóc osiągnąć dobry 
wynik, ale ostatecznie to loteria.

należy też dokładnie sprawdzać sposób wyliczania zysków i mechanizmów wyjścia z lokaty. przykładowo lokaty 
strukturyzowane oparte na srebrze zwykle powiązane są z jakimś indeksem cen srebra. warto sprawdzić, jak często bank 
aktualizuje dane w swoim systemie. ceny kruszców charakteryzują się często dużą zmiennością, co może nam utrudnić wybór 
dobrego momentu na wyjście, gdyż przykładowo bank może aktualizować indeks z opóźnieniem. oczywiście zakładając, że 
wyjście z lokaty jest w ogóle możliwe. przed ulokowaniem oszczędności w strukturze należy to dokładnie sprawdzić. 

background image

strona 14

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 12:

dywerSyfikuj portfel 

inweStycji

dywersyfikacja to jedna z podstawowych zasad skutecznego inwestowania. 
lokowanie kapitału w różne aktywa pozwala lepiej zabezpieczyć nasze pieniądze.  

w tym punkcie skoncentrujemy się nie tyle na dywersyfikacji jako takiej, lecz na różnicowaniu portfela inwestycji w obrębie 
samych metali szlachetnych. poza szeroko omawianym złotem warto zwrócić uwagę na inne kruszce, które wykazują równie 
dobre cechy inwestycyjne i dają porównywalne stopy zwrotu. 

zacznijmy od srebra, które jest metalem znacznie bardziej powszechnym i szerzej wykorzystywanym niż złoto. na początku 
drugiego kwartału 2011 roku srebro osiągnęło cenę najwyższą od 30 lat. wielu ekspertów przewiduje, że kolejny rekord może 
paść pod koniec 2012 roku. atutem srebra jest jego szerokie wykorzystanie w przemyśle, co nadaje mu nieco inne cechy 
inwestycyjne w porównaniu ze złotem. choć jednocześnie warto podkreślić, że tendencje na rynkach srebra i złota są do 
siebie zbliżone, co doskonale obrazują wykresy długoterminowe. 

równie ciekawym metalem jest platyna. cena tego popularnego w przemyśle motoryzacyjnym i elektronicznym metalu w 
2010 roku przekraczała średnio 1600 dolarów za uncję, czyli ponad 100 dolarów więcej od złota. co ważniejsze, w stosunku do 
roku 2009 był to blisko czterdziestoprocentowy wzrost. z platyną często kojarzony jest też inny wykorzystywany w przemyśle 
metal – pallad.

głównym producentem tego kruszcu jest rosja, co ma niemały wpływ na jego cenę. inwestorzy kupujący pallad muszą 
zwracać uwagę na kondycję gospodarki tego kraju. równie istotnym czynnikiem kształtującym ceny palladu jest sytuacja w 
przemyśle motoryzacyjnym. ponad 60 procent wydobycia tego kruszcu (roczne to jedynie ok. 250 ton) jest przeznaczone na 
produkcję katalizatorów. zatem każde załamanie rynku motoryzacyjnego ma spory wpływ na cenę. między rokiem 2010 a 
2011 cena uncji palladu wzrosła o ponad 300 dolarów.

poza metalami szlachetnymi bardzo perspektywiczną i znakomicie rokującą inwestycją jest również nabywanie kamieni 
szlachetnych. na rynku brylantów nie odnotowuje się znacznych korekt ani spadków. podaż i popyt kontroluje uznany system 
monitorowania, rapaport. brylanty w każdym miejscu na świecie wyceniane są tak samo, więc zmiana naszego miejsca 
zamieszkania nie musi wiązać się z koniecznością pozbycia się aktywów. nie zapominajmy jednak, że w brylanty inwestuje się 
długoterminowo i zalecany minimalny horyzont czasowy wynosi 5 lat.

background image

strona 15

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 13:

obSerwuj cZynniki 

podaży

skąd się bierze złoto? najprostsza odpowiedź brzmi: z kopalni. ale to nie do końca 
prawda.

oczywiście złoto jako takie trzeba najpierw wydobyć i stąd ta intuicyjna odpowiedź jest całkiem poprawna, ale gdy mówimy o 
dostępności rynkowej złota, która kształtuje ceny, sytuacja robi się bardziej złożona.

tak naprawdę z kopalń pochodzi ok. 60% złota trafiającego na światowe rynki. ze względu na wysokie bariery wejścia 
(zbudowanie kopalni jest drogie, a samorodki w strumieniach skończyły się na początku XX wieku) oraz dobre rozpoznanie 
złóż, światowe wydobycie jest dość stabilne i utrzymuje się na poziomie ok. 2,5 tys. ton rocznie. za większość odpowiada tzw. 
wielka szóstka, czyli chiny, usa, australia, rpa, rosja i peru. warto dodać, że w ciągu ostatniej dekady produkcja złota często 
przebijała pułap 2,6 tys. ton, jednak w kolejnych latach potrafiła spaść mimo rosnących cen kruszcu. zatem nie ma tu prostej 
zależności. 

w polsce, wg danych z 2009 r., wydobywa się ok. 800 kg złota rocznie, głównie jako produktu ubocznego przy wydobyciu 
miedzi przez kghm. czynnikiem, który dość mocno zmienił w ubiegłej dekadzie strukturę podaży, stał się recycling. ilość złota 
pozyskiwanego z tego źródła wzrosła w tym czasie niemal trzykrotnie, przy wydobyciu na stałym poziomie. recycling stał się 
coraz bardziej opłacalny, bo przy rosnących cenach surowca rosną ceny skupu złomu złota. podczas gdy w przypadku metali 
przemysłowych (np. żelaza) współczynnik recyclingu to ok. 50-70%, w przypadku złota zbliża się on do 100%. 

ostatnim, potencjalnie najbardziej destabilizującym czynnikiem podaży, są banki centralne i inwestorzy indywidualni. w ich 
posiadaniu jest 35% wydobytego w historii ludzkości złota i to pod bardzo płynną postaci sztabek i monet bulionowych.

inwestorom indywidualnym ciężko byłoby wpłynąć znacząco na podaż, ze względu na ich rozproszenie. jedyną sytuacją, 
kiedy to złoto mogłoby na raz zalać rynek, jest panika inwestorów. znacznie bardziej niebezpieczne są banki centralne.

w ich skarbcach spoczywa złoto w ilości równej kilkunastoletniemu wydobyciu. skoordynowana akcja sprzedaży tego złota 
mogłaby poważnie (choć raczej tylko w krótkim i średnim terminie) zatrząść rynkiem złota. 

podsumowując, podaż na rynku złota kształtuje się w bardzo specyficzny sposób, co de facto daje mocną pozycję 
królewskiemu kruszcowi w kategorii instrumentów inwestycyjnych. w praktyce prawdopodobieństwo nagłego zwiększenia 
podaży jest bardzo niskie, co z kolei daje złotu solidne podstawy dla potencjału wzrostowego. 

background image

strona 16

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 14:

obSerwuj cZynniki 

popytu

podaż złota jest istotna, ale przy braku większych możliwości manipulowania 
wydobyciem (w przeciwieństwie np. do ropy naftowej) to właśnie popyt w 
dużej mierze decyduje o cenach. popyt na złoto można z grubsza podzielić na 
dwa podstawowe rodzaje: przemysłowy i inwestycyjny. w ostatniej dekadzie 
obserwujemy systematyczny spadek poziomu tego pierwszego, przy jednoczesnej 
eksplozji tego drugiego.

największym przemysłowym odbiorcą złota od zawsze był przemysł jubilerski. jednak od początku XXi w. zapotrzebowanie 
jubilerów na złoto systematycznie spada. ze względu na rosnące ceny złota, coraz mniej osób jest w stanie pozwolić sobie na 
złote łańcuszki czy kolczyki. złoto używane jest też w optyce oraz przemyśle elektronicznym, ale zapotrzebowanie tych branż 
nigdy nie było duże i wciąż maleje.

miejsce popytu przemysłowego zajął inwestycyjny. ludzie niemal od zawsze trzymali oszczędności w złocie, ale tylko w ciągu 
ubiegłej dekady popyt na złoto inwestycyjne w fizycznej postaci wzrósł ok. pięciokrotnie.

zupełnie nowym czynnikiem jest popyt ze strony inwestorów spekulacyjnych. pojawił się on w oficjalnych raportach gfms 
(gold fields mineral services, londyńskiej firmy konsultingowej zajmującej się rynkiem złota) dopiero w 2002 r. jest to popyt 
generowany przez rozmaite papiery wartościowe, kontrakty terminowe, opcje, etc. 

fizyczne złoto przy większości tych transakcji nie zmienia właściciela, jest tylko punktem odniesienia dla instrumentów 
pochodnych, ale dla ich zabezpieczenia potrzebne jest złoto. w tej chwili popyt spekulacyjny (generowany głównie przez 
instytucje finansowe) dorównuje już popytowi inwestorów indywidualnych.

poza czynnikami fundamentalnymi ogromną rolę na rynku złota odgrywają czynniki psychologiczne. złoto uważane jest 
przez inwestorów za bezpieczną przystań na ciężkie czasy. Dlatego każde doniesienie o konflikcie zbrojnym czy kryzysie 
finansowym powoduje wzrost cen złota, podobnie jak kolejne projekty dodruku pieniądza. jeśli sytuacja gospodarczo-
polityczna unormuje się, ceny złota mogą na krótko spaść. niemniej ostatnia dekada pokazuje, że po każdym kolejnym 
skokowym wzroście złoto umacnia się na kolejnych pułapach, poniżej których jego cena już nie spada. 

background image

strona 17

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 15:

dokSZtałcaj Się

w tym poradniku wybraliśmy dwadzieścia, naszym zdaniem, najważniejszych kwestii 
związanych z rozpoczęciem poważnej przygody z metalami szlachetnymi. naszym 
celem było przygotowanie przewodnika dla osób, które dopiero zastanawiają się 
nad inwestowaniem w kruszce, oraz dla tych, którzy pierwsze zakupy mają już za 
sobą i chcieliby poważniej zająć się inwestycjami alternatywnymi.

poza przyswojeniem uniwersalnych zasadami, których trzymają się także duzi inwestorzy, konieczne jest ciągłe aktualizowanie 
wiedzy. szczególnie w obecnych czasach, kiedy nie wiadomo, jak długo potrwa kryzys i czy właściwie może się w ogóle 
skończyć bez upadku światowego systemu finansów. wiedza przekazywana w mediach ekonomicznych jest często trudno 
przyswajalna i odnosi się do określonej rzeczywistości ekonomicznej. 

w inwestycjach alternatywnych liczy się często ogólne zainteresowanie tematem i wyciąganie własnych wniosków. na 
przykładzie punktów o podaży i popycie widzimy, że złoto czy srebro nie zachowują się jak typowe kopaliny typu miedź 
czy ropa naftowa. rynki kruszców rządzą się swoimi prawami i by rozumieć ich rolę i trendy na rynkach, w równym stopniu 
musimy śledzić sytuację polityczną, jak i gospodarczą. 

kilka lat temu, kiedy populistyczny polityk mówił wprost o konieczności dodrukowania pieniędzy, wielu ekspertów 
punktowało go w programach publicystycznych za nieodpowiedzialność. Dziś w świetle kamer ogłasza się decyzje o wsparciu 
gospodarek przez tzw. „luzowanie ilościowe”, czyli de facto dodruk pieniądza. ci sami eksperci tłumaczą, że to jedyny sposób 
na pobudzenie wzrostu. zdobywana przez nas wiedza nie musi być ekspercka. musi być nastawiona w maksymalny sposób na 
ochronę zarabianych pieniędzy. 

nie zachęcamy do wiary w teorie spiskowe, lecz polecamy ograniczone zaufanie do polityków i banków, oparte o wiedzę z 
zakresu inwestycji alternatywnych, historii pieniądza i bieżącą analizę tego, co się wokół nas dzieje. 

polecamy czytanie różnych blogów, takich jak choćby dwagrosze.com i oczywiście naszego serwisu rynekzlota24.pl. 
szczególnie namawiamy na subskrypcję darmowego newslettera, w którym zamieszczamy najciekawsze teksty z ostatniego 
tygodnia. 

background image

strona 18

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 16:

nie ulegaj eMocjoM

w inwestowaniu ryzyko jest często czynnikiem, który może przesądzić o 
zwielokrotnieniu zysków. w teorii najlepsze jest oczywiście tzw. ryzyko 
kalkulowane. w takiej sytuacji powstaje pytanie: czy przy zarządzaniu prywatnymi 
finansami jest w ogóle miejsce na emocje? odpowiedź wydaje się oczywista: nie ma. 

jak zatem ustrzec się typowych błędów wynikających z emocji? na początek warto wyszczególnić emocjonalne porady, 
jakie otrzymujemy od znajomych lub rodziny, którzy, podekscytowani, często informują nas, że właśnie „robią interes życia”. 
albowiem, jeśli mamy podjąć decyzję o zakupie wybranego metalu szlachetnego, to jedynym dobrym doradcą jest chłodna 
kalkulacja. 

emocje są zresztą złym doradcą zarówno przy zakupie, jak i przy sprzedaży. w tym drugim przypadku bywają szczególnie 
niebezpieczne, gdyż nie raz podczas korekt w cenach złota media obwieszczały, że „bańka na złocie” właśnie pękła. generalnie 
zalecamy podchodzić z dużą dozą rezerwy zarówno do prognoz, które mówią o rychłym przebiciu bariery 4 czy 5 tysięcy 
dolarów za złoto, jak i do tych wieszczących koniec trendów wzrostowych lub wręcz pękniecie bańki spekulacyjnej, w której 
rzekomo znajdują się złoto i srebro. 

rynki metali szlachetnych często żywo reagują na decyzje i zapowiedzi decyzji banków centralnych światowych mocarstw czy 
na kryzysy polityczne i gospodarcze. w tej sytuacji oczywista rada o nieuleganiu emocjom nabiera dodatkowego wymiaru, 
gdyż bywa trudna w realizacji. 

pomocna może być zmiana nastawienia do inwestowania w złoto. jeśli podejdziemy do takich inwestycji długoterminowo 
lub wręcz potraktujemy je jako formę zabezpieczenia kapitału, to emocje nie będą już odgrywały tak dużej roli. możemy je 
wręcz wyeliminować, a doniesienia o kolejnych burzach w świecie finansów obserwować z pozycji posiadaczy oszczędności 
zabezpieczonych w złocie. 

jeśli jednak zdecydujemy się na aktywne inwestowanie w złoto, to szczególnie mocno należy się wystrzegać emocji podczas 
podejmowania decyzji o wychodzeniu z inwestycji. korekty cenowe obecnie są dość częste i należy patrzeć na nie z nieco 
dalszej perspektywy. 

background image

strona 19

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 17:

nie płać 

niepotrZebnego 

podatku

jak niemal każda czynność związana z finansami, także sprzedaż złota może być 
obłożona podatkiem. niewielu inwestorów o tym pamięta.

jeśli kupujemy złoto od spółki lub osoby prowadzącej zarejestrowaną działalność gospodarczą (w jakiejkolwiek formie), 
jesteśmy zwolnieni z konieczności opłacenia podatku. najlepszym testem jest poproszenie sprzedawcy o wystawienie faktury 
Vat. jeśli ją otrzymamy, nie trzeba przejmować się podatkami przy zakupie.

jednak w przypadku zakupu od osoby fizycznej na kwotę przekraczającą 1000 pln, należy odprowadzić podatek od czynności 
cywilnoprawnych (pcc) w wysokości 2% od kwoty zawartej transakcji. obowiązek zapłaty podatku spoczywa tylko i wyłącznie 
na kupującym, a należy to zrobić w ciągu czternastu dni od daty zawarcia transakcji. 

jeśli więc kupujemy od osoby fizycznej, trzeba koniecznie policzyć, czy cena razem z podatkiem nie jest wyższa niż kwota, 
którą trzeba będzie zapłacić u renomowanego dostawcy. Działa tu podobny mechanizm jak przy zakupie samochodu. 

w przypadku sprzedaży złota w formie papierów wartościowych (opcje, kontrakty, etc.) może powstać konieczność zapłacenia 
tzw. podatku belki, czyli podatku od zysków kapitałowych w wysokości 19% osiągniętych zysków. po zakończeniu roku biuro 
maklerskie przysyła deklarację podatkową, na podstawie której wypełnia się własnego pit-a w bardzo podobny sposób, jak 
przy corocznej deklaracji opodatkowania zarobków.

jeśli sprzedajemy złoto w formie fizycznej nie mając zarejestrowanej działalności gospodarczej, nie musimy płacić podatku, 
jeśli jesteśmy właścicielami danego przedmiotu (czyli sztabki lub monety) przez co najmniej sześć miesięcy. w przeciwnym 
wypadku trzeba transakcję wyszczególnić w rocznym zeznaniu podatkowym, wpisując cenę zakupu jako koszt, a cenę 
sprzedaży jako przychód. warto więc poczekać przynajmniej pół roku ze sprzedażą fizycznego złota, by nie stracić 18 lub 32 
procent zysku z inwestycji. jeśli jednak decydujemy się na średnio i długoterminowe inwestycje w złoto, problem nas nie 
powinien dotyczyć. podobnie w przypadku tzw. ubezpieczania się w złocie, o czym piszemy w dalszej części poradnika. 

background image

strona 20

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 18:

wybierZ odpowiednią 

Metodę wyjścia Z 

inweStycji

wyjście z inwestycji w fizyczne złoto może przysporzyć problemów, trzeba więc 
przeanalizować różne metody. warto pamiętać, że nie sprzedamy złota po cenie 
rynkowej, każdy skup płaci nieco mniej, resztę zatrzymując jako prowizję.

regularny skup złota prowadzi nbp, a dokładniej jego terenowe oddziały w miastach wojewódzkich. bank centralny skupuje 
głównie monety oraz sztabki, przy czym ceny określone w tabelach kursowych płaci jedynie za stan menniczy -ok. 5-7% 
poniżej kursu kruszcu na rynku. można sprzedać również złoto w gorszym stanie oraz złom, ale wówczas trzeba przejść długą 
procedurę związaną z wyceną.

w wielu miastach znajdują się wyspecjalizowane punkty skupu złota, z reguły przy kantorach lub pracowniach jubilerskich. 
ich wielkim plusem jest to, że skupują złoto pod wszystkimi postaciami i w różnych próbach (oczywiście im lepsza próba, tym 
wyższa cena). ceny są nieznacznie zróżnicowane i zależą od lokalnej podaży, czasami zaledwie 1-2% poniżej cen rynkowych. 

renomowani dostawcy złota prowadzą skup dostarczanych przez siebie produktów, z reguły od jednego do kilku procent 
poniżej aktualnych cen rynkowych. wybierając dostawcę warto zwrócić uwagę na to, czy oferuje możliwość skupowania 
zakupionego u siebie złota. to czynnik, na który wiele osób nie zwraca uwagi. tymczasem znacznie zwiększa on płynność 
naszej inwestycji. 

jednym z najważniejszych rynków wymiany złota są serwisy aukcyjne. w polsce najważniejszym takim portalem jest allegro, 
który wg serwisu aukcjostat.pl ma ponad 75% udziału w rynku.

ceny krugerrandów (wcześniej było dużą, więc trzeba się zdecydować na 1 pisownię) (najpopularniejszych monet 
lokacyjnych) na allegro są z reguły nieznacznie wyższe od cen oferowanych przez nbp, a ok. 2-5% niższe od cen kruszcu. warto 
jednak zauważyć, że w grę wchodzi tu również pewna wartość numizmatyczna i starsze okazy osiągają nieco wyższe ceny.

na allegro prowadzony jest również handel sztabkami złota, które najczęściej osiągają poziom cen nieznacznie poniżej 
wartości surowca na giełdzie towarowej. warto jednak pamiętać, że tego typu serwisy pobierają prowizję za swoje usługi, a 
często również za wystawienie towaru na sprzedaż. 

background image

strona 21

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 19:

kto i co Ma wpływ na 

ceny Złota?

pisaliśmy już o specyficznym charakterze podaży i popytu na rynku złota. 
omówiliśmy pokrótce, jak wygląda struktura wydobycia złota i jej charakter, 
z którego wynika przede wszystkim fakt, że nagłe zwiększenie podaży jest w 
praktyce mało prawdopodobne. jedynym wyjątkiem mogą być, jak wspomnieliśmy, 
zasoby banków centralnych. jednak mimo rosnących cen w ostatnich latach banki 
centralne nie wyprzedają złota. 

kiedyś szef amerykańskiej rezerwy federalnej ben bernanke przekonywał, że rezerwy złota to tylko tradycja, a złoto nie jest 
pieniądzem. tymczasem banki centralne są dzisiaj jednym z najbardziej aktywnych kupujących na rynku żółtego kruszcu. 
ostatni raz gromadziły tyle złota w latach ‘60 XX wieku. 

to właśnie działania banków centralnych warto śledzić. Dobrze być na bieżąco z decyzjami o wprowadzaniu różnego rodzaju 
mechanizmów finansowych związanych głównie z zadłużeniem, takimi jak luzowanie ilościowe, czyli w praktyce wykup 
obligacji za wirtualne „puste” pieniądze. bardziej dosadnie jest to nazywane po prostu drukowaniem pieniędzy. tego typu 
działania zwykle windowały ceny złota. 

jednocześnie banki centralne, które podejmują takie decyzje pod presją polityczną (mimo zwykle oficjalnej niezależności), 
wykazują wspomnianą dużą aktywność na polu zakupów złota. szczególnie dużo kupują banki z dużych krajów rozwijających 
się, których sytuacja gospodarcza była w ostatnich latach dość przyzwoita. takie kraje jak meksyk, rosja czy kazachstan mają 
obok chin największe procentowe wzrosty rezerw w kruszcach. co nie zmienia faktu, że wciąż absolutnymi liderami są usa i 
niemcy. 

w ostatnich latach, kiedy złoto notowało duże wzrosty, kluczowe dla rynku kruszcu były informacje dotyczące polityki 
pieniężnej i stanu najważniejszych walut. warto również obserwować informacje związane z popytem. poza omówioną rolą 
banków centralnych kluczowe wydają się także rynki azjatyckie. szczególnie takich krajów jak indie, chiny czy wietnam. popyt 
na złoto w tym rejonie świata jest umocowany historycznie i ma solidne podstawy wzrostowe. podobne procesy zachodzą też, 
choć w mniejszym stopniu, na bliskim wschodzie. 

jak wiele można przewidzieć? prognozy dla rynku złota są zwykle uzależnione od wymienionych czynników i da się uchwycić 
pewne prawidłowości w tym, jak powstają. jednak, jak już pisaliśmy, warto wyciągać samodzielne wnioski i nie kierować się 
emocjonalnymi prognozami. niezależnie od tego, czy są dla złota korzystne czy nie. 

background image

strona 22

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne

porada 20:

jak ubeZpiecZyć Się w 

Złocie?

w poradniku dotyczącym inwestowania w złoto najważniejszą, naszym zdaniem, 
poradę zostawiamy na koniec. wcześniej sygnalizowaliśmy pojęcie „ubezpieczania 
w złocie”. teraz przyszedł czas na jasne wyartykułowanie zasady, jaka przyświeca 
naszym osobistym decyzjom finansowym. 

staramy się nie tylko dywersyfikować portfel inwestycji. cześć oszczędności traktujemy w sposób ubezpieczeniowy, a nie 
inwestycyjny. to swego rodzaju złota polisa. tego typu podejście wynika z wielu aspektów, o których już wspominaliśmy. złoto 
zawsze przedstawiało określoną wartość i zapewne się to nie zmieni. niezależnie od tego, jakie będą perspektywy i prognozy 
gospodarcze dla świata, złoto może być jedną z nielicznych lokat odpornych na wszelkie zawirowania. nawet kiedy papierowe 
waluty upadają, złoto to realny pieniądz. 

podejście do złota jako polisy ubezpieczeniowej ma jeszcze jedną zaletę. nie musi nas w tak dużym stopniu interesować, jak 
zmieniają się ceny kruszcu i jakie są trendy na rynku. królewski metal ma się sprawdzić w „czarnej godzinie”, kiedy wyceny w 
upadających walutach mogą nie mieć już żadnego znaczenia. 

kiedyś ronald reagan powiedział, że: „jako jednostki możemy żyć ponad stan, ciągle pożyczając, tylko przez jakiś czas. 
Dlaczego zatem mielibyśmy sądzić, że takie ograniczenia nie dotyczą nas jako narodu?”.  

jeśli zastanowimy się uważniej nad tym stwierdzeniem, możemy dojść do wniosku, że obecny system finansowy jest właściwie 
skazany na takie czy inne załamanie. gdzieś musi być kres ciągłego pożyczania i generowania nowych, pustych pieniędzy. nie 
wiemy, czy będzie to perspektywa roku, dwóch czy może dwudziestu. jeśli posiadamy odpowiednie zabezpieczenie w złocie, 
właściwie nie ma to dla nas większego znaczenia. 

ktoś może w tym momencie zauważyć, że złoto karmi się złą sytuacją na rynkach finansowych, a kiedy kłopoty się skończą, to 
skończy się też rola złota. przypominamy więc, że wartość kruszcu rośnie nie od 10, a od 30 lat. jest w pewnym stopniu reakcją 
na słabnący system finansowy, ale czy ktokolwiek jest w stanie powiedzieć, kiedy i czy w ogóle kryzys się skończy? coraz 
bardziej egzotyczne pomysły polityków tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że złota polisa to naprawdę dobry pomysł. 

background image

strona 23

20 rad, jak inwestować w złoto i inne metale szlachetne


Document Outline