background image

 

 

Metaforycznie mówi się, że autor o 
sprawnym języku dostarcza nam rozkoszy 
intelektualnych. Dosłownie rzecz biorąc 
partner o sprawnym języku może wzbudzić 
ekstazę, gdziekolwiek nim dotknie. Ciepły i 
wilgotny łączy w sobie więcej zalet niż inne 
organy. Może być napięty i twardy, albo 
miękki i przymilny, gładki lub szorstki. Mokry 
lub powściągliwie suchy. Szybki i silny, albo 

rozkosznie powolny. Potrafi zmienić kształt i wielkość - dopasować się do 
penetrowanej akurat przestrzeni. 
Można oczywiście języka używać intuicyjnie - każdy przeszedł w 
dzieciństwie intensywny trening na lodach i lizakach. Ale aby stać się 
prawdziwym wirtuozem, trzeba trzech rzeczy - treningu, znajomości 
anatomii i wyobraźni. Na razie skupmy się na treningu. Jest o tyle łatwy, 
że można go przeprowadzić bez partnerki, za pomocą zwykłej 
pomarańczy. 
 
Wężowy język. Pomarańczę zawiesza się na sznurku na wysokości ust i 
uderza w owoc tak, jak robi to żmija - szybko wystrzeliwując przed siebie, 
napięty i zwężony na końcu język. Ten rodzaj dotknięcia cudownie działa 
na receptory uszu i piersi i łechtaczkę. Sprawdź przy najbliższej okazji. 
 
Haczykowaty język - wysuń go jak najdalej, spróbuj ,zahaczyć" 
pomarańczę od spodu i polizać ją do góry. Zrób to w różnym tempie i 
stanie rozluźnienia języka. Inaczej zadziała szeroki jak łopata, luźny, 
ogarniający dużą powierzchnię, a inaczej napięty i wąski, dotykający 
precyzyjnie. Ten ruch fantastycznie pobudza punkt G, który jest przecież 
kluczem do orgazmu.  
Klepiący język to ćwiczenie o różnych stopniach zaawansowania - gdy 
opanuje się je na pomarańczy, można przerzucić się na grejpfruta, a 
następnie na słój wypełniony czymś ciężkim. Chodzi o to 
by ,spoliczkować" pomarańczę (na razie tylko pomarańczę) - należy 
wysunąć język maksymalnie na zewnątrz i w lewo zarazem, a następnie 
machnąć nim w prawo tak, aby sztywnym bokiem uderzyć w owoc. Po 
pewnym czasie powinieneś chwycić i przytrzymać pomarańczę końcem, a 
następnie wprawić ją w ruch obrotowy szybkimi mocnymi uderzeniami. 
Ten rodzaj dotyku sprawdza się świetnie również na penisie. 
 
Wyższa szkoła jazdy to ćwiczenia z plastikową linijką - drewniana 
jest zbyt sztywna. To ćwiczenie świetnie wzmacnia mięśnie. Jeden koniec 
linijki przyciskamy poziomo do stołu, a drugi na przemian podnosimy i 
naciskamy podstawą języka.  
 
No i technika wyzwalająca dreszcze ekstazy - Świdrujący język
Jego końcem, lekko obracając wpycha się sutki partnerki z powrotem do 
piersi tak, jakby chciało się je lekko nawiercić. Oczywiście bardzo 
delikatnie.  
Po miesiącu regularnych ćwiczeń można przetestować nowo nabyte 
umiejętności na partnerce. Uważnie obserwuj jej reakcje, by zorientować 
się, czy preferuje świderek czy poklepywanie. To, co sprawia przyjemność 
w jednym miejscu, w innym może budzić nieprzyjemne doznania.  
 
No i na koniec oczywiste przypomnienie - trzeba regularnie dbać o higienę 
języka, narządów płciowych i... pomarańczy. Dobrze też jest mieć czyste 
uszy, bo i na nich znajdują się miliony cudownych receptorów. 
Marta Sobolska

Gimnastyka języka

EDIPRESSE 

Strona 1 z 1

Polki - Wirtualna Polska

2003-02-11

file://D:\Download\Polki%20-%20Wirtualna%20Polska11.htm