background image

Gdzie znaleźć dobrą pracę?  

 

Nie ma co ukrywać: o etat może być coraz 
trudniej. Firmy mniej chętnie będą zatrudniać 
nowych pracowników. Ale bez paniki. 
Podpowiadamy, jak przechytrzyć tę sytuację i 
znaleźć dobrą pracę nawet w czasach kryzysu. 

Rok temu pracodawcy zabiegali o pracowników. Dziś, niestety, 
sytuacja się odwraca. Firmy myślą przede wszystkim o 
oszczędnościach i o tym, jak przetrwać kryzys. Nie oznacza to jednak, 
że specjaliści, osoby chcące i potrafiące dobrze pracować, nagle 
przestaną być potrzebni. Jeśli do nich należysz, możesz być spokojna 
– znajdziesz dobrą pracę bez względu na to, jak głośno mówi się o 
kryzysie i zwolnieniach. Nie zrażaj się chwilowymi niepowodzeniami, 
nawet jeżeli stukałaś już do wielu drzwi i zostałaś odesłana z 
kwitkiem. Jeśli jesteś teraz bez pracy, przyjmij propozycję nawet 
poniżej swoich oczekiwań – to o wiele lepszy punkt wyjścia do 
znalezienia lepszej posady niż siedzenie w domu. Ale nie przestawaj 
szukać. W krajach anglosaskich znana jest tzw. reguła 100 CV. Mówi 
ona, że aby znaleźć pracę, trzeba rozesłać minimum 100 życiorysów. 
Nie na chybił- trafił jednak, tylko do firm, które potrzebują 
pracowników takich jak ty. Gdzie ich szukać? O tym przeczytasz w 
naszym przewodniku.  

background image

WŚRÓD ZNAJOMYCH 

Protekcja? Czemu nie. Nie zapominaj, że pracodawca, podejmując 
decyzję o zatrudnieniu, obawia się ryzyka pomyłki. O wiele łatwiej 
mu przyjąć kogoś rekomendowanego, znanego i polecanego przez 
innego pracownika, niż całkowicie anonimową osobę. Wykorzystaj to, 
że często bliżsi i dalsi znajomi mają wiedzę o wolnych miejscach 
pracy, zanim firma to ogłosi. Jest jeszcze jedna ważna zaleta takiej 
metody poszukiwań. Od razu zyskujesz wiadomości o firmie i 
wymaganiach, które stawia kandydatom. Twój informator może ci 
także pomóc przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Im więcej 
będziesz wiedziała o przedsiębiorstwie, do którego aplikujesz, tym 
większe masz szanse na zdobycie pracy. 
RADZIMY: Nie bój się posądzenia o wykorzystywanie znajomości. 
Jeśli starasz się o pracę w dużym przedsiębiorstwie, i tak będziesz 
musiała przejść całą procedurę kwalifikacyjną. 
Odradzamy: Nie traktuj przekazania informacji znajomym, że szukasz 
pracy, jako rozwiązania problemu. Nikt za ciebie nie znajdzie posady. 
Nie obarczaj rodziny i przyjaciół obowiązkiem poszukiwań w twoim 
imieniu, nie dopytuj co chwila, czy coś dla ciebie mają. Wystarczy, że 
wręczysz im swoje CV.  

W PRASIE 

To najbardziej popularne miejsce poszukiwań pracy. Statystyki 
mówią, że na stu szukających zaledwie pięciu nie czyta ogłoszeń 
prasowych. Bywa, że w odpowiedzi na jeden anons firma otrzymuje 
kilkaset zgłoszeń. Mimo tak dużej konkurencji w gazecie wciąż 
można znaleźć dobrą pracę. Jak to możliwe? Znakomita większość 
odpowiedzi nie spełnia nawet połowy wymienionych w nim 
kryteriów. Mnóstwo osób zbyt dosłownie stosuje się do wskazówek z 
amerykańskich poradników i wysyła swoje CV masowo, nawet tam, 
gdzie szanse na przyjęcie mają znikome. Tymczasem zgłoszenia, 
które nie spełniają wszystkich postawionych w ogłoszeniu wymagań, 
odrzucane są natychmiast, a poważnych kandydatur pozostaje 
zaledwie kilkanaście. Co zrobić, by w tej grupie znalazła się również 
twoja? Wystarczy, że na ogłoszenie odpowiesz, ściśle stosując się do 
zawartych w nim instrukcji i tylko wtedy, gdy na pewno spełniasz 

background image

wszystkie kryteria. Najlepiej w liście motywacyjnym po kolei odnieś 
się do wymagań wymienionych w anonsie. 
Radzimy: Weź pod lupę gazety lokalne. Pracodawcy coraz chętniej 
zamieszczają w nich oferty. Warto też zaglądać do pism 
specjalistycznych i branżowych, znajdziesz tam ogłoszenia z tego 
sektora, który cię interesuje.  
Odradzamy: Umieszczania ogłoszeń „szukam pracy”. To strata czasu i 
pieniędzy (odzew na nie jest znikomy). Ogłoszenia tego rodzaju 
bywają źle odbierane przez potencjalnych pracodawców.  

W URZĘDZIE PRACY 

W pośredniaku etatu marzeń nie ma co szukać. Warto jednak tam 
zajrzeć po wiedzę. Koniecznie skorzystaj z kursów organizowanych 
przez wojewódzkie lub powiatowe urzędy pracy (ich adresy 
znajdziesz na stronie: www.praca.gov.pl). Jeśli zarejestrujesz się w 
urzędzie jako bezrobotna, w szkoleniach możesz uczestniczyć 
bezpłatnie. Są one doskonałą okazją, by zdobyć wiedzę, ale też dać się 
poznać potencjalnym pracodawcom. Kursy prowadzą zazwyczaj 
trenerzy, którzy pracują dla wielu firm, np. ucząc menedżerów. 
Doskonale się orientują, gdzie jest zapotrzebowanie na pracownika z 
twoimi predyspozycjami. Dla absolwentów rejestrujących się w 
urzędach organizowane są warsztaty, które uczą, jak pisać życiorys, 
list motywacyjny, jak się zachowywać podczas rozmowy 
kwalifikacyjnej. 
Radzimy: Skorzystaj z pomocy doradcy zawodowego, nawet jeśli 
uważasz, że nie jest ci to potrzebne, bo masz konkretne oczekiwania 
dotyczące pracy. Fachowiec zweryfikuje poprawność twojego CV, 
udzieli wskazówek, wskaże błędy, które popełniasz, a przede 
wszystkim doda ci pewności siebie. Odradzamy: Zarejestrowanie się 
w urzędzie pracy i czekanie, aż znajdzie się dla ciebie oferta – to 
kompletnie nie działa. Jeśli nie będziesz aktywna, nie masz co marzyć 
o pracy.  

W FIRMACH 

Rady, by odwiedzać działy HR osobiście i zostawiać tam swoje 
dokumenty, można już zdecydowanie odłożyć do lamusa. Żadna firma 

background image

nie potraktuje poważnie osoby, która nachodzi ją w poszukiwaniu 
pracy. Warto natomiast wysłać aplikację do przedsiębiorstwa, o 
którym wiadomo, że otwiera nowy oddział lub planuj poszerzenie 
działalności, nawet jeśli nie ogłasza naboru pracowników. Skąd 
czerpać tę wiedzę? Wiele można wyczytać, śledząc prasę, zwłaszcza 
gazety lokalne. Nie chodzi tu jednak o ogłoszenia, lecz np. działy 
ekonomiczne dzienników czy tygodników. Gdy namierzysz taką 
firmę, wyślij swoje dokumenty pocztą, bezpośrednio do dyrektora 
działu personalnego. Zamiast motywacyjnego załącz list przewodni, w 
którym wytłumaczysz, dlaczego chcesz go zainteresować swoją 
osobą. Nadmień, jakich obowiązków możesz się podjąć. Po tygodniu 
skontaktuj się z firmą telefonicznie i zapytaj, czy dokumenty doszły i 
czy jest szansa (teraz lub w przyszłości) na osobistą rozmowę z jej 
przedstawicielem. 
Radzimy: Wysyłaj dokumenty tylko do tych przedsiębiorstw, które 
potencjalnie mogłyby cię zatrudnić (np. działających w branży, w 
której wcześniej pracowałaś). Nie zrażaj się, jeśli będziesz zbywana. 
Poszukiwania potraktuj jak loterię – szansa na trafienie nie jest duża, 
ale za to zdarzają się bardzo atrakcyjne wygrane.  
Odradzamy: Nękanie telefonami działów personalnych i recepcji firm 
nigdy się nie sprawdza. Jeśli usłyszysz odpowiedź, że kiedyś ktoś się 
z tobą skontaktuje, potraktuj to jako uprzejmą, lecz definitywną 
odmowę.  

W AGENCJI PERSONALNEJ 

Kiedyś pracujący w agencjach specjaliści zajmowali się rekrutacją 
głównie na najwyższe stanowiska menedżerskie, dziś prowadzą nabór 
pracowników wszystkich szczebli. W ich interesie jest, by polecana 
osoba znalazła pracę (dostają za to prowizję), więc gruntownie 
przygotowują kandydata do rozmowy z pracodawcą. Szukaj agencji 
wyspecjalizowanych. Jeśli jesteś sekretarką, rozejrzyj się za takimi, 
które rekrutują pracowników  biurowych, jeśli marketingowcem – 
fachowców w tej właśnie dziedzinie. Prześlij im swoje dokumenty. 
Jeśli przejdziesz wstępną selekcję w biurze pośrednictwa, osiągnęłaś 
połowę sukcesu. Jeżeli nawet nie zakwalifikujesz się na stanowisko, o 
które właśnie się ubiegasz, twoje dane zostaną zapisane w bazie 
danych agencji i twoja kandydatura zostanie uwzględniona przy 

background image

najbliższej okazji. 
RADZIMY: Dla agencji przygotuj inne CV niż to, które kierujesz 
wprost do pracodawcy. Życiorys powinien być nieco bardziej 
szczegółowy i uwzględniać informacje o tym, jakie główne zadania 
realizowałaś na zajmowanych stanowiskach. Dzięki temu doradca 
lepiej pozna twoje kwalifikacje i będzie mógł rekomendować cię na 
więcej stanowisk. 
ODRADZAMY: Korzystanie z usług biur pośrednictwa, które żądają 
od ciebie pieniędzy za wpisanie do bazy poszukujących pracy lub za 
znalezienie etatu. Pamiętaj, że pobieranie wynagrodzenia od 
kandydatów do pracy jest w Polsce nielegalne.  

NA TARGACH PRACY 

To dobre miejsce poszukiwań głównie dla studentów i świeżo 
upieczonych absolwentów wyższych uczelni. Targi umożliwiają 
zapoznanie się z ofertami różnych firm, głównie światowych 
koncernów i renomowanych pracodawców. Można tam nawiązać 
wiele ciekawych kontaktów, ale przede wszystkim dostać się na staż, 
czyli płatną praktykę, która w perspektywie może zaowocować 
etatem. Stażysta ma szansę dać się poznać pracodawcy z najlepszej 
strony. Nic dziwnego, że dziś szybkie awanse młodych pracowników 
zdarzają się najczęściej tym osobom, które wcześniej ukończyły staż 
w firmie. 
RADZIMY: Na targi pracy przyjdź przygotowana. Dowiedz się, 
jakich pracodawców możesz tam spotkać, i postaraj się dowiedzieć o 
nich jak najwięcej (np. uważnie studiując firmowe strony 
internetowe). Uzbrojona w wiedzę o firmie, podejdź do jej 
przedstawiciela i rozpocznij rozmowę (np. zadając pytanie na 
interesujący cię temat). Na koniec koniecznie zostaw rozmówcy swoją 
wizytówkę i skróconą wersję CV. 
ODRADZAMY: Wizyty na targach w przypadku osób, które są 
gdzieś zatrudnione, lecz myślą o zmianie pracodawcy. Jeśli spotkasz 
tam kogoś, kto zna twojego szefa, łatwo możesz zyskać opinię 
nielojalnego pracownika.  

background image

W INTERNECIE 

Dziś pracodawcy, a w ich imieniu także agencje, chętniej 
zamieszczają ogłoszenia w internecie niż w prasie. Według danych już 
ok. 60 proc. polskich firm wykorzystuje sieć do poszukiwania 
pracowników. Ofert najlepiej szukać na specjalistycznych stronach 
internetowych, takich jak: www.pracuj.pl, www.hrk.pl czy www. 
infopraca.pl Można tam przeszukiwać ogłoszenia według określonego 
klucza: lokalizacji, branży czy stanowiska, można również umieścić 
swoją ofertę jako kandydata do pracy. Niektóre serwisy oferują nawet 
gotowe formularze. Osoby zarejestrowane w serwisie otrzymują e-
maile z informacją, jeżeli pojawi się w nim nowa oferta pracy, która 
może być dla nich interesująca. Największą nowością są jednak tzw. 
portale społecznościowe, skupiające ludzi zainteresowanych 
rozwojem swojej kariery zawodowej. W Polsce popularny jest portal 
GoldenLine (www.goldenline.pl), w którym zarejestrowanych jest 
kilkaset tysięcy osób aktywnych zawodowo, często także 
pracodawców. Inne serwisy tego rodzaju to polski Profeo 
(www.profeo.pl) i międzynarodowy LinkedIn (www.linkedin. com). 
Użytkownicy portali wymieniają się doświadczeniami zawodowymi i 
dzielą wiedzą. To doskonałe miejsca, by nawiązać kontakty, zaistnieć 
w branży i znaleźć atrakcyjną pracę. 
RADZIMY: Zarejestruj się co najmniej na jednym portalu związanym 
z karierą zawodową. Utwórz swój profil (rodzaj wizytówki) i 
zaprezentuj się w nim jako osoba, która wprawdzie poszukuje pracy, 
ale ma już doświadczenie zawodowe (choćby zdobyte podczas 
praktyk). Przyłącz się do kilku grup dyskusyjnych. 
ODRADZAMY: Zamieszczania śmiesznych zdjęć, tekstów pisanych 
za bardzo „na luzie”, robienia dowcipów użytkownikom. W 
odróżnieniu od wielu innych forów i portali społecznościowych te 
związane z karierą zawodową są prowadzone bardzo na serio.  

Porady: 

Czy warto jeszcze szukać pracy za granicą? 

● W Europie zaczynają być widoczne objawy recesji, liczba ofert 
pracy znacznie się zmniejszyła od początku roku. Nie ma jednak 

background image

danych, które pozwoliłyby jednoznacznie stwierdzić, czy szanse 
znalezienia atrakcyjnej pracy w krajach europejskich są równie duże, 
jak były w ubiegłym roku. Z całą pewnością nadal poszukiwani są 
specjaliści, m.in. informatycy, lekarze, pielęgniarki.  
● W serwisach internetowych (m.in. w serwisie infoPraca.pl) ciągle 
można znaleźć wiele ofert zatrudnienia za granicą, np. w krajach 
skandynawskich i Holandii. Tam pracodawcy nadal chętnie widzą 
pracowników z Polski.  
● Znacznie pogorszyła się sytuacja na rynku pracy w Anglii. Tracą 
pracę rodowici Brytyjczycy, którzy poza tym protestują przeciw 
zatrudnianiu taniej siły roboczej z innych krajów. Podobnie sytuacja 
wygląda w Irlandii. Osoby, które nie mają kwalifikacji zawodowych i 
nie znają dobrze języka angielskiego, nie znajdą łatwo zatrudnienia na 
Wyspach. 
● W naszym kraju, mimo kryzysu, stopa bezrobocia na początku tego 
roku była niższa niż na początku 2008 roku.  

Jak stać się idealnym kandydatem? 

● Nie staraj się błyszczeć za wszelką cenę (np. chwaląc się 
umiejętnościami, których nie masz). Pracodawcy nie szukają gwiazd, 
tylko osób, które nadają się na dane stanowisko i dopasują do 
atmosfery w firmie.  
● Jeśli szef ma wybrać między osobą, która ma zbyt wysokie 
kwalifikacje w stosunku do oczekiwań, a taką, która powinna się 
jeszcze douczyć, wybierze… tę drugą, bo będzie miała o wiele 
większą motywację do pracy. Warto więc przyznać się czasem, że 
czegoś nie potrafisz. 
● Poważne firmy zwracają dużą uwagę na to, czy pracownik 
chce się rozwijać. Udowodnij przyszłemu przełożonemu, że stawiasz 
na podnoszenie swoich kwalifikacji. Możesz np. skorzystać ze szkoleń 
proponowanych przez urząd pracy lub z płatnych stypendiów – wtedy 
sama wybierzesz szkolenia, w których chcesz uczestniczyć.  

Czego unikać w życiorysie? 

● Dłużyzn – CV powinno zmieścić się na jednej stronie, maksymalnie 
na dwóch. Osoby prowadzące rekrutację nie mają czasu zagłębiać się 

background image

w szczegóły twojej edukacji i drobiazgowe opisy obowiązków w 
poprzedniej pracy. 
● Dołączania zdjęć z wakacji – gdy pracodawca prosi o fotografię, 
wybierz tę, którą masz w dokumentach. Jest nieaktualna? Postaraj się 
o nową. Na pewno się przyda. 
● Wpisywania banalnych lub dla odmiany zbyt wyrafinowanych 
zainteresowań – rozmówca szybko się zorientuje, że koloryzowałaś na 
ich temat. Nie masz hobby? Lepiej będzie, jeśli w ogóle pominiesz ten 
punkt. 
● Podawania prywatnego adresu e-mail o mało profesjonalnym 
brzmieniu (np. gosiaczek23@amorki.pl). Na użytek poszukiwania 
pracy najlepiej założyć nową skrzynkę e-mail z adresem składającym 
się z pełnego imienia i nazwiska.