background image

 
 

 

 

 

DDA

jemy

 

swoją wrażliwość 

Łapanie chwil ulotnych 

Twórczość Dorosłych Dzieci Alkoholików 

 
 
 

Teksty opublikowane (za zgodą Autorów) w Serwisie 

www.chwileDDA.eu

 

Prawa autorskie należą wyłącznie do Autorów 

© Wszelkie prawa zastrzeżone 

 

www.chwileDDA.eu

   

http://forum.chwiledda.eu

  

background image

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Motto  

Usiłuję łapać chwilę (każdego) dnia  
z ogromną troską każdą minutę…  
Przeżyć intensywnie jak lek,  
Chwilę odciśniętą w dłoni…  
Tylko tak mogę czuć, mieć świadomość…  
Czas, którego przecież nie ma  
tu i teraz…  
to nieuchwytne… 

 

Chwile jak wszystko kończą się  
zachodząc za widnokrąg snu... 
Zakrywa swoim cieniem mnie 
rzucając cień na przyszły czas... 

Darek 

background image

 

 

Spis treści 

Trochę teorii o DDA ..................................................................................... 5

 

Prawdy o DDA ......................................................................................... 6

 

Prawa DDA .............................................................................................. 7

 

Tradycje DDA .......................................................................................... 9

 

Obietnice DDA ....................................................................................... 10

 

Lęki DDA ............................................................................................... 11

 

Jakub Pospiech ........................................................................................... 12

 

Czas ........................................................................................................ 13

 

Wspomnienie .......................................................................................... 13

 

Łza .......................................................................................................... 13

 

Marzenie ................................................................................................. 14

 

Pytania, brak odpowiedzi ....................................................................... 14

 

Wnętrze................................................................................................... 15

 

Siła .......................................................................................................... 15

 

Iwona .......................................................................................................... 16

 

Dobranoc ................................................................................................ 17

 

Pamięć .................................................................................................... 17

 

Mrówcza praca ....................................................................................... 17

 

Aleksandra Aletunowicz ............................................................................ 23

 

* .............................................................................................................. 24

 

** ............................................................................................................ 24

 

*** .......................................................................................................... 24

 

Ślepa plamka .......................................................................................... 25

 

Tobiasz ....................................................................................................... 26

 

Toksyczny prezent .................................................................................. 27

 

Nie ma mnie już tam? ............................................................................. 27

 

Szaleństwo echem dzieciństwa ............................................................... 27

 

Okno ....................................................................................................... 28

 

Darek Dopierała.......................................................................................... 29

 

W pół zdania ........................................................................................... 30

 

W kolejce ................................................................................................ 30

 

Błona egoizmu ........................................................................................ 31

 

Wieczorne powroty ................................................................................ 31

 

Tao chi .................................................................................................... 31

 

Przyspieszenie ........................................................................................ 32

 

background image

 

 

Zegar ....................................................................................................... 32

 

Początek budowania murów ................................................................... 32

 

Ucieczka ................................................................................................. 33

 

Nowe otwarcie ........................................................................................ 33

 

Linoskoczek ............................................................................................ 34

 

Łza .......................................................................................................... 34

 

Miecz pustynny ...................................................................................... 35

 

Kroplówka .............................................................................................. 35

 

 
 
 

background image

 

 

 
 
 
 

Trochę teorii o DDA 

 
 
 
 

Kilka  zdań,  kilkadziesiąt  słów  i  jedna  wspólna  myśl:  przedstawić 

problem  Dorosłych  Dzieci  Alkoholików.  W  odróżnieniu  od  pozostałem 
części  e-booka,  tutaj  zebrałem  informacje  dostępne  na  wielu  stronach 
internetowych,  w  książkach.  Dlatego  nie  jestem  w  stanie  podać  autorów, 
ale mam nadzieję, że mi wybaczą. A przedstawione teksty mają (w moim 
założeniu)  przybliżyć  problem  DDA,  ułatwić  odbiór  tekstów  napisanych 
przez Nas dla Was.  

Darek 

 

 

 

 
 

background image

 

 

Prawdy o DDA  

Za "Lękiem przed bliskością" 

1.  Dorosłe dzieci alkoholików zgadują, co jest prawidłowe. 
2.  Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy z konsekwentnym 

realizowaniem swoich planów. 

3.  Dorosłe dzieci alkoholików kłamią, kiedy łatwiej byłoby 

powiedzieć prawdę. 

4.  Dorosłe dzieci alkoholików osądzają się bezlitośnie. 
5.  Dorosłe dzieci alkoholików nie potrafią się bawić. 
6.  Dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo poważnie. 
7.  Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w intymnych 

związkach. 

8.  Dorosłe dzieci alkoholików przesadnie reagują na zmiany, na które 

nie mają wpływu. 

9.  Dorosłe dzieci alkoholików stale szukają aprobaty i potwierdzenia. 
10. Dorosłe dzieci alkoholików zwykle czują się odmienne od 

pozostałych ludzi. 

11. Dorosłe dzieci alkoholików są wyjątkowo lojalne, gdy ich partner 

w rzeczywistości na to nie zasługuje. 

12. Dorosłe dzieci alkoholików są albo nadzwyczaj odpowiedzialne, 

albo wyjątkowo nieodpowiedzialne. 

13. Dorosłe dzieci alkoholików mają skłonność do ograniczania się do 

określonego sposobu działania 

background image

 

 

Prawa DDA    

  Mam  prawo  do  wszystkich  dobrych  chwil,  za  którymi  tęskniłem 

przez te wszystkie lata, a których nigdy nie dostałam.  

 

Mam  prawo  do  radości  w  tym  życiu  -  tu  i  teraz;  nie  tylko  do 
chwilowego,  euforycznego  uniesienia,  ale  do  czegoś  bardziej 
trwałego.  

 

Mam  prawo  odprężać  się  i  bawić  -  nie  używając  alkoholu, 
narkotyków i innych 'stymulatorów'.  

 

Mam  prawo  aktywnie  dążyć  do  ludzi,  miejsc  i  sytuacji,  które 
pomagają mi osiągnąć dobre życie.  

 

Mam prawo powiedzieć o tym, gdy czuję, że coś nie jest dla mnie 
bezpieczne lub gdy nie jestem na coś gotowy.  

 

Mam  prawo  nie  brać  udziału  ani  w  aktywnym,  ani  w  biernym 
zachowaniu  rodziców,  rodzeństwa  czy  innych  osób,  robiących  ze 
mnie 'wariata'.  

 

Mam  prawo  do  podejmowania  ryzyka  w  granicach  rozsądku  i  do 
eksperymentowania z nowymi sposobami zachowań.  

  Mam  prawo  zmieniać  moje  nastawienie,  moją  strategię  i  mój 

sposób myślenia.  

 

Mam  prawo  do  popełniania  pomyłek  i  do  niespełniania  własnych 
oczekiwań.  

 

Mam prawo opuścić towarzystwo osób, które świadomie lub przez 
nieuwagę tłamszą mnie, wpędzają w poczucie winy czy upokarzają. 
Dotyczy  to  również  mojego  rodzica  alkoholika,  rodzica 
niealkoholika i każdego członka rodziny.  

 

Mam prawo położyć kres obcowaniu z ludźmi, którzy powodują, że 
czuję się poniżany lub upokarzany.  

 

Mam prawo czuć to, co czuję.  

 

Mam prawo ufać swoim uczuciom, sądom, wrażeniom i intuicji.  

 

Mam  prawo,  jako  integralna  osoba,  rozwijać  się  duchowo, 
umysłowo, mentalnie i emocjonalnie.  

 

Mam  prawo  wyrażać  wszystkie  swoje  uczucia  w  sposób 
niedestrukcyjny, w bezpiecznym miejscu i czasie.  

background image

 

 

  Mam prawo do takiego czasu, jaki jest mi potrzebny, abym, dzięki 

eksperymentom z tymi nowymi ideami, mógł wprowadzić zmiany 
w swoim życiu.  

 

Mam prawo do selekcjonowania tego, co otrzymałem od rodziców 
-  do  przyjęcia  tych  rzeczy,  które  dają  się  zaakceptować  i  do 
odrzucenia wszystkiego, co dla mnie jest nie do zaakceptowania.  

 

Mam  prawo  do  życia  zdrowego  pod  względem  psychicznym  i 
duchowym,  nawet  jeśli  będzie  ono  częściowo  lub  w  całości 
odbiegać od filozofii przekazanej mi przez rodziców.  

  Mam prawo do znalezienia mojego miejsca w świecie.  
 

Mam prawo korzystać z powyższych praw - żyć w taki sposób, w 
jaki  ja  sam  chcę  i  nie  czekać  aż  mój  rodzic  wydobrzeje,  będzie 
szczęśliwy, zwróci się o pomoc lub przyzna, że sam ma problem. 

 
 

background image

 

 

Tradycje DDA 

 

Nasze  wspólne  dobro  powinno  być  dla  nas  najważniejsze; 
wyzdrowienie każdego z nas zależy bowiem od naszej jedności.  

 

Jedynym  i  najważniejszym  autorytetem  w  naszej  Wspólnocie  jest 
miłujący Bóg, jakkolwiek może się on wyrażać w sumieniu każdej 
grupy.  Nasi  przewodnicy  są  jedynie  zaufanymi  sługami,  oni  nami 
nie rządzą.  

 

Jedynym warunkiem przynależności do DDA jest identyfikowanie 
się z problemem.  

 

Każda  grupa  powinna  być  niezależna  we  wszystkich  sprawach,  z 
wyjątkiem tych, które dotyczą innych grup lub DDA jako całości.  

 

Każda  grupa  ma  jeden  glówny  cel:  nieść  posłanie  DDA,  którzy 
jeszcze cierpią.  

 

Grupa  DDA  nigdy  nie  powinna  popierać,  finansować  ani  użyczać 
nazwy  DDA  żadnym  pokrewnym  ośrodkom,  ani  jakimkolwiek 
przedsiębiorstwom,  ażeby  problemy  finansowe,  majątkowe  lub 
sprawy ambicjonalne nie odrywały nas od głównego celu.  

 

Każda  grupa  DDA  powinna  być  samowystarczalna  i  nie  powinna 
przyjmować dotacji z zewnątrz.  

 

Działalność we Wspólnocie powinna na zawsze  zostać honorowa; 
dopuszcza  się  jednak  zatrudnianie  niezbędnych  pracowników  w 
służbach DDA.  

  DDA nie powinno nigdy stać się organizacją; dopuszcza się jednak 

tworzenie  służb  i  komisji  bezpośrednio  odpowiedzialnych  wobec 
tych, którym slużą.  

 

DDA  nie  zajmują  stanowiska  wobec  problemów  spoza  ich 
Wspólnoty,  ażeby  imię  DDA  nigdy  nie  zostało  uwikłane  w 
publiczne polemiki.  

 

Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie 
na 

reklamowaniu; 

musimy 

zawsze 

zachować 

osobista 

anonimowość wobec prasy, radia i filmu.  

 

Anonimowość  stanowi  duchową  podstawę  wszystkich  naszych 
Tradycji, przypominając nam zawsze o pierwszeństwie zasad przed 
osobistymi ambicjami. 

 

background image

 

 

10 

Obietnice DDA  

Za

http://www.dda.republika.pl

    

 

Odkryjemy  naszą  prawdziwą  tożsamość,  kochając  i  akceptując 
siebie. 

 

Nasza samoocena znacznie się poprawi, gdyż zaaprobujemy siebie 
w życiu codziennym. 

 

Opuści  nas  strach  przed  ludźmi  mającymi  nad  nami  władzę  lub 
przewagę, a także potrzeba "przypodobywania się" innym.  

 

Wzrośnie w nas zdolność do dzielenia intymności. 

 

Gdy  przezwyciężymy  w  sobie  problem  opuszczenia  w 
dzieciństwie,  stopniowo  odzyskamy  siłę  ducha  i  charakteru,  a 
równocześnie  staniemy  się  bardziej  tolerancyjni  wobec  ludzkich 
słabości. 

 

Uzyskamy poczucie stabilizacji, spokoju i bezpieczeństwa. 

 

Nauczymy się radości życia i zabawy. 

 

Będziemy  wybierać  i  kochać  ludzi,  którzy  potrafią  kchać  i  być 
odpowiedzialnymi. 

 

Będzie nam łatwiej ustanawiać dla siebie zdrowe granice. 

 

Opuści  nas  obawa  przed  porażką  i  sukcesem,  gdyż  zaczniemy 
intuicyjnie dokonywać zdrowych wyborów.  

 

Z pomocą naszej grupy DDA, stopniowo uwolnimy się od naszych 
dysfunkcyjnych zachowań.  

 

Stopniowo,  z  pomocą  naszej  Siły  Wyższej  nauczymy  się 
oczekiwania  wszystkiego  tego  co  najlepsze,  jak  również 
otrzymywania tego. 

 
 

background image

 

 

11 

Lęki DDA 

Z książki Lęk przed bliskością 

 

Boję się że cię zranię  

 

Osoba, którą widzisz, naprawdę nie istnieje 

 

Stracę kontrolę nad swoim życiem 

  To i tak nie ma znaczenia 
  To jest nierealne 
 

Przekonasz się, jaki jestem zły 

 

Wstydzę się tego, kim jestem 

 

Kiedy lepiej mnie poznasz odkryjesz, że nie jestem zdolny do 
miłości 

 

Chcę mieć spokój 

  I tak mnie opuścisz 

 

background image

 

 

12 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jakub Pospiech 

 
 

 

 

background image

 

 

13 

Czas 

Chwila, może dwie...  
Jestem tutaj, czy też nie...?  
Jestem, lecz nie ma mnie...  
Jak to jest, że tam gdzie ja nie ma mnie???  
Wie to tylko On, a ja żyje i żyć chce, bo Bóg jeszcze Tam nie chce mnie...  
Nadejdzie czas, moja chwila...  
A wtedy spotkam Go i pomówię z Nim...  
Dowiem się co w sercu tkwi i jak mogłem żyć...  
Żyje jak chcę lub też jak mój Anioł Stróż chce...  
Daje rade mimo, że źle w moim życiu jest, bo mam swój świat...  
Świat, który nikt nie zrozumie, bo to moje życie... 
 

Wspomnienie 

Jeżeli jednego dnia jest dobrze, a za chwile już nie to wspomnij chwile te,  
Te chwile, w których było dobrze i próbuj powrócić do nich...  
Wspominaj tylko dobre chwile i nie patrz za ile...  
Za ile lat będzie dobrze, bo dobrze jest co chwile tylko musi być tyle uśmiechów, 
że jest milej.  
Miło jest wszędzie, bo jest Nas więcej...  
Dzieci KOCHANE, które proszą o pomoc, aby mieć moc.  

Moc do wyleczenia i do rychłego uzdrowienia. 
 

Łza 

Czym jest łza płynąca po policzku dziecka?  
Czy jest wiatrem, który przepędza stare liście z Ziemi?  
Może jest tylko śpiewem ptaka w pochmurny dzień?  
Dla mnie ta łza jest wspomnieniem dzieciństwa...  
Zepsutego jak stare jabłko leżące na Ziemi...  
Łza ta jest niczym wiatr pędzący pośród drzew w letniej porze...  
Przepędza to co było i w to miejsce wchodzą nowe chwile...  
Chwile szczęścia z życia, z ludzkiego uśmiechu i kwiatów polnych pięknej woni.  
Jest niczym płatek śniegu na morza brzegu.  
Taka mała pośród ogromu ludzkich spraw, leszcz jak ważna dla małego dziecka...  
Jest niczym woda na pustyni, bo to łza przyszłości, zapomnienia...  
Łza ukojenia i wybawienia.  
Kiedy spadnie ostatnia łza???  
Nie wie tego nikt... Nikt prócz Niego.  
On wie wszystko i daje Dziecku uśmiech na twarzy i serce pełne marzeń. 

background image

 

 

14 

Marzenie 

Samotny sam w swej samotności...  
Cztery ściany ktoś tam jest pijany, czy to Ty???  
Słyszę głos...  
Proszę Boże weź mnie stąd...  
Mam już dość...  
Nie zabierzesz mnie...?  
Nie nadszedł jeszcze mój czas usłyszałem, a zaraz po tym się rozpłakałem...  
Boże, Ty masz do mnie inne plany... Pozwól mi przyjmować do serca rany....  
Tyś Mądrością Świata,  Światłem życia, daj mi siły do przeżycia...  
Przeżyć jeszcze dzień, zrobić kolejny krok w stronę Światła, być szczęśliwym 
gdzieś Tam...  
Tam gdzie jest Mądrość i Światłość Świata...  
To marzenie me, proszę Cię... 

 
 
 

Pytania, brak odpowiedzi 

Wierze i wierzyć chce, że kiedyś wszystkiego dowiem się...  
Cisza, piękna, przerażająca cisza... 
Gdy panuje w moim życiu jest mi źle. 
Wielu ludzi znam, lecz kogo KOCHAM...??? 
KOCHAM Kogo KOCHAM. 
Tego nie wie nikt, nawet ja... 
Smutek, żal w sercu mam, a coś jeszcze(?) 
Tak, rozdartą dusze i chore myśli swe. 
Myśli te dręczą całe życie mnie... 
Nie mam spokoju, nie mam wytchnienia, tyle jest do stracenia... 
Tak wiele straciłem, tak wiele zyskałem, ale czy Kogoś POKOCHAŁEM? 
Nie wiem, nie wiem nic... 
Straciłem kontakt ze Światem, gdzieś są ludzie, w cciszy jestem ja i co z życia 
mam... 
Wciąż ból i cierpienie... 
Jak MIŁOŚĆ od rozumu oddzielić mam??? 
Co to MIŁOŚĆ, czym jest chory rozum, a czym rozsądek w życiu mym? 

 
 
 

background image

 

 

15 

Wnętrze 

Kto wie co w głowie mojej dzieje się???  
Wszyscy mówią, żę wiedzą, a tak naprawde nikt nie poznał mnie.  
Nikt nie poznał i nie pozna już...  
Za późno o chwile, może dwie.  
Ktoś się spóźnił, czy tego chce, czy też nie.  
Jestem sam, bo zamknięte serce od dzieciństwa mam...  
Tylko Bóg mnie zna, Jemu Jedynemu ufam, Jego tylko mam...  
Kiedyś przyjdzie czas, kiedy będzie dobrze...  
Ja w to wierze i czekać chce, bo Bóg stoi blisko mnie... 
 

Siła 

Wstałem wcześnie z rana... 
Mój Boże, kolejny schemat jest do napisania... 
Kolejny schemat, kolejny temat do poskładania... 
Zaczynam go pisać... 
Z rana ciepła kawa, wychodzę bez śniadania... 
Nie jem nic, nie mam sił... 
Sen na oczach mych, a pod powiekami łzy... 
Łzy, które nie zobaczą światła... 
Łza milczenia i cierpienia, bez żadnego już wspomnienia... 
Łza niczym głaz tkwi w oku mym, nie chce wyjść... 
Już południe mija... 
Życzę Wszystkim na mej drodze wszystkiego dobrego, a teraz mam wiele pracy, 
wiele nauki, nie mam sił... 
Ludzie do mnie przychodzą i odchodzą i nie potrafię docenić czym jest prawdziwa 
MIŁOŚĆ... 
Ale moment, chwila... On jest ze mną, teraz jest jak dawniej... Świat jest mniej 
kolorowy, lecz On blisko jest... 
Wiara i nadzieja, to jest moja siła...  
Choć czasem już ich brak, lecz Boże proszę spraw, aby wróciły mi siły... 
 

background image

 

 

16 

 
  
 
 
 
 
 

Iwona 

 

 

 
 

background image

 

 

17 

Dobranoc 

Dobranoc bradonoc noc dobra  
lekka luźna nie czai się kobra  
oddycham - powietrze do pełna  
bez słów jak mordercza wełna  
łoże nie straszy metrową pustką  
potrafię gdy zechcę przykryć chustką  
jasne myśli wchodzą wychodzą  
nie słyszę słów co szkodzą  
radośnie żałośnie widzę swobodę  
jutro wraca Cerber samochodem  

 

Pamięć 

Wspomnienia opadły mnie jak ptaszyska wysypisko śmieci 
krążą skubią wzlatują by znów opaść coś wyrwać 
To kawałek oka co łzę upuściło to serca co pokrwawiło 
kąsają jedzą nienasycone wydziobały dziury tu i tam 
tylko duszy nie tknęły - cała jest zamrożona 
 
 

Mrówcza praca 

Litery słowa jak rzędy mrówek 
pracowicie składają się w zdania 
już nazwałam nadwerężone emocje 
ułozyłam w mrowisku przeżyc na półkach 
 
jak robotnica uwijam się 
rozmnażam wyrazy jak królowa 
spod pióra wyłażą spocone strachy 
piętrzą się wpełzają na linie kajetu 
miażdżą liczbą siłą pogodne znaki 
dzisiejszy wieczór spędzam w kopcu 

background image

 

 

18 

 

 

 

 

background image

 

 

19 

 

 

 

 

background image

 

 

20 

 

 

 

 

background image

 

 

21 

 

 

 

 

 

background image

 

 

22 

 

background image

 

 

23 

 

 
 
 
 
 
 
 

Aleksandra Aletunowicz 

 

 

 

 

 

background image

 

 

24 

Nie wychylaj się 
przez puste ramy  
okien 
Zdemaskowana kruchość szkła 
nie usprawiedliwi 
Twojej ignorancji  
wobec formy 
W przypadku braku argumentów 
w sprawie obrony tego 
co trwa 
nie myśl za dużo  
sięgnij po szablon 
-najtańsze alibi na czas zbrodni 
przeciwko odpowiedzialności 
Przecież i Ty masz święte prawo  
do złudzeń 
które obecnie w pełni zaspokajają 
głód istnienia tu obecnych 

  

** 

Zaciskam się w pięść 
pukam do Ciebie 
walę w mur 
Twojego milczenia 
sinieję 
Nieporuszona czerwień 
muru 
porusza jedynie mnie 

  

*** 

Postanowiłam nie jeść 
pozwolę ciału  
przemienić się w strunę 
Niech wydrga moją pustkę 
Powietrze bez trudu 
uniesie falę 
pochłonie 

  

background image

 

 

25 

 

Ślepa plamka   

  

Nie musisz zamykać oczu 
żeby nie widzieć 
i nie wystarczy, że je otworzysz 
żeby zobaczyć 
Trzeba wyjść poza 
zmysły 
Prawda nie leży w ich zasięgu 

  

 

background image

 

 

26 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

Tobiasz 

 

 

 
 

background image

 

 

27 

Toksyczny prezent   

  

Na zdjęciach  
uśmiecham się szczerze 
wtulony w ramię ojca. 
 
Chowam 
pod swetrem blizny. 
 
Serce nie mogło 
miłości dostać. 

  

 

Nie ma mnie już tam?      

Z domu rodzinnego  
wyniosłem zdjęcia- toksyczne emocje,  
co krzywdzą nadal.  
 
Miłość rodziców- kadry życia,  
których zabrakło  
na fotografiach. 

  

 

Szaleństwo echem dzieciństwa   

  

Patologia tkwiąca  
w półkulach  
raduję się dysfunkcją.  
 
Karmi się ułomnością,  
odsuwa ludzi-lustro.  
 
Unika zbiorników wody,  
umiera prysznic i kran.  
 
Ucieka przed kroplą  
samotny  
człowiek z chorym "Ja". 

  

 
 

background image

 

 

28 

Okno 

Wystawiam głowę za okno tak koło piętnastej 
nad pięć godzin przed porą kiedy robię to zawsze, 
chcę na ludzi popatrzeć, oni patrzą na mnie również 
zespolone tylko na moment twarze blade, smutne, 
pytają co słychać u mnie, rozmawiamy o troskach 
i nawet gdy się śmieją  poznam że ogarnia ich rozpacz, 
dlatego głowę chowam i okno zamykam pośpiesznie 
gdy otwieram okno-duszę gubię szczęście i cierpię 
i nawet gdy nie chcę znów płakać, to wiem że 
otworzę okno koło dwudziestej a może nawet wcześniej. 
 
Ref. Patrzę na zaparowane szyby, mgła uwidacznia się na nich 
      kurz także zdominował witryny, nie widać za nich lalki 
      i zegarmistrz jedynie pośpiesznie umył dziś szybe 
      jednak upływu czasu z mojej perspektywy nie widzę 
 
Wystawiam głowę ponownie na trzy godziny przed świtem, 
patrzę leniwie a może z niechęcią na budzące się życie, 
ogarnia mnie chłód i smutek .sam obcuję z ulicą, 
łzy tańczą na parapecie i tylko demony nocy słyszą  
jak wołam o chwilę uwagi, chwilę najmniejszą z możliwych, 
wołam, pocę się, płaczę lecz nikt mnie nie słyszy 
i tylko widzę jak zegarmistrz pracuje mimo pory późnej 
z tego co kiedyś słyszałem zegarmistrze to są źli ludzie, 
widziałem że spostrzegł mnie kątem oka jakby niechcący 
z lęku nie otworzę już okna ani za dnia ani w nocy.

background image

 

 

29 

 

 
 
 
 
 
 
 

Darek Dopierała 

 

 

 

background image

 

 

30 

W pół zdania 

Zacząłem wiele dróg,  
zdań,  
zadań tak wiele…  
Próbowałem siebie  
- określić słowami  
- wytyczyć miejsce na mapie  
Teraz,  
w pół kroku,  
w pół słowa  
- stoję  
Jestem tu, gdzie kiedyś.  
- na początku,  
- czysta karta  
Wokół  
- rozkopane drogi  
- niewypowiedziane słowa  
To nie pozwala wrócić…  
Ale nie ma dalszych  
dróg - nie dokończonych  
słów – nie wypowiedzianych 

 
 
 

W kolejce 

W kolejce za szczęściem 
straciłem najwyższe wartości 
Łokcie wprawiłem w ruch 
obijałem razem idących 
Teraz pozbawiony osłony 
plazmą duszy przyjmę ciosy 
To nic, 
że obity przejdę życie 
Ważna świadomość końca 
który zwiastuje zwątpienie 

 
 
 

background image

 

 

31 

Błona egoizmu 

Palce  
Zrośnięte błoną egoizmu 
Niezdolne ująć w dłoń 
Bezkształtnej masy serca 
by 
zanieść ludziom i 
ofiarować sens 
jak tlen dożycia niezbędny 

 
 

Wieczorne powroty  

Beznadziejność  
jak dziecko wciśnięte w kąt…  
- zakamarki mej duszy  
bezgłośnie łka w poduszkę.  
Czasem wychodzi wieczorem  
odważne ciemnością  
krzycząc  
„To nie jest moje miejsce!” 

 
 

Tao chi 

Nie wiem  
Utraciłem już kontakt duszy z ciałem  
Urwały się relacje  
Jest nisza grobowa 
Żadnych rozmów  
- więzi 
- wymiany myśli 
- doświadczeń  
Dwie odrębne istoty…  
dusza i ciało…  
Czyżby nagle zaczęły zwalczać siebie ?  
A mnie uczyniły polem bitwy?  
Poległem w walce… 

 
 

background image

 

 

32 

Przyspieszenie 

Wszystko raptem  
wiruje i przyśpiesza  
zostawiając ubytki  
- w ziemi 
- w sumieniu  
- w emocjach i duszy  
Dusza gdzieś szybuje  
a może spada pikując ostro w dół  
by dać się ranić  
na ostrych krawędziach życia? 

 
 

Zegar 

Tykanie zegara powoli wwierca się w mózg 
Chwila spada kamieniem  
- nie klepsydrą – kamieniem grobu  
Każda kolejna  
zabiera swobodę skrzydeł  
ucząc nie latania, lecz  
przyziemności ziemi, mogiły 

 
 

Początek budowania murów  

Co dzień stawiam nową część muru 
- izoluję sumienie, by 
żaden promień nie oświetlał mroku duszy 
Skrzętnie, 
pod błoną pewności siebie 
ukrywam ciągły niepokój 
Często serce ogarnia zwątpienie 
- szybko wstawiam nową cegłę 
Teraz już 
nie potrafię zrzucić maski 
stać twarzą w twarz uczucia 
Tylko wstrząs mógłby 
rozkruszyć kamienne oblicze 
- lecz gdzie Go szukać? 
 

background image

 

 

33 

Ucieczka 

Uciekając 
nie można dogonić szczęścia 
cieszyć się chwilą 
czerpać garściami z ogrodu życia.  
Można tylko pogubić zęby, 
próbując rozgryźć orzechy problemów,  
- zjeść zęby  
- wypatrzeć oczy szukając szczęścia 
- wypruć żyły  
napinając mięśnie w walce  
i zgubić siebie 
zostając daleko w tyle 

 
 
 

Nowe otwarcie 

Otwierając drzwi do wnętrza  
własnej duszy  
szukałem  
swoich przeżyć,  
zranionych uczuć, 
emocji,  
mechanizmów działania  
Teraz błądzę w zakamarkach  
Wpadam w wykopy …  
Z daleka widzę światło,  
zbliżam się więc powoli…  
Podchodząc  
rozbijam głowę o szybę  
- nie zauważyłem,  
że te drzwi  
szklane  
otwierają się tylko w jedną stronę… 

 
 
 
 

background image

 

 

34 

Linoskoczek 

Zawieszony miedzy wierzchołki:  
- dobry - zły 
- sukces - porażka  
idę po cienkiej linii poczucia wartości...  
Powoli stawiam krok po kroku 
nad przepaścią szaleństwa... 
Słowa, spojrzenia niczym podmuch wiatru  
gwałtownie przechylają,  
zbliżając do końca drogi... 
Szukam nadal - który wierzchołek przede mną? 

 

Łza 

Uczę się pielęgnować łzę,  
która nigdy nie zawiśnie na policzku,  
nie spłynie mocząc duszę wysuszoną z emocji.  
Kiedyś łza była panaceum.  
Odsuwała karzącą rękę,  
zmiękczała rękę ojca.  
Dla mnie,  
osobiście,  
czasem stawała się maską,  
skorupą zamknięcia w sobie.  
 
Wieczorem, gdy  
wszystko stawało się odległe  
łza rozpoczynała wędrówkę,  
wysuszonym korytem rzeki własnych emocji. 
Żalu. 
Smutku.  
Samotności.  
 
Kropla stała się talizmanem,  
kamiennym symbolem  
słabości, która nie może pokazać się światu.  
Do dziś uciekam, kiedy  
nurt łez porywa mnie,  
spływając wypalona z emocji duszą…  
A przecież to też ja… 

background image

 

 

35 

Miecz pustynny 

Dusza, wnętrze  
- już dawno wypalone schematem,  
słonecznym ogniem uczuć,  
zdeptane brutalnością świata…  
Czasem tylko skorpion zwątpienia  
wstrzykuje swój jad,  
aby za chwilę schować się pod kamieniem,  
rzuconym obcym słowem  
które jakimś cudem przedostało się do wewnątrz,  
raniąc, ale i niszcząc skorpiona.  
Czyżby uderzenie gorzkim słowem przez innych  
jak obosieczny miecz, miało dwa ostrza?  
Sprawiając, że czuję życie? 
 

Kroplówka 

Wlewam poranną kawę,  
czarną kroplówkę dozuję krwioobieg,  
Czy czarne może rozjaśniać?  
A jednak każdy łyk wyostrza wzrok,  
porządkuje myśli,  
tworzy nowe połączenia.  
A może tylko odświeża? 
 


Document Outline