background image

Jerzy Tomasz Bąbel  
 
Megality, Opium i Konopie  
 
  
Tematyka niniejszego artykułu naleŜy do 
najrzadziej poruszanych w polskim 
piśmiennictwie archeologicznym. Przyczyn 
tego stanu rzeczy jest wiele. Wymaga ona 
bowiem przede wszystkim badań 
interdyscyplinarnych. Stąd teŜ w literaturze 
wzmianki o środkach psychoaktywnych 
ograniczone są wręcz do minimum lub ich w 
ogóle brak. 
Problem narkomanii, który w ciągu ostatnich 
lat stał się powaŜnym wyzwaniem dla 
społeczeństwa polskiego, w świetle 
specjalistycznych badań nie jest bynajmniej 
czymś nowym. Historia narkotyków jest tak 
stara jak dzieje ludzkości. Na kilkaset tysięcy 
(do 800 tys.) gatunków świata roślinnego 
stosunkowo niewiele jest roślin odurzających, 
psychomometycznych, zwanych takŜe 
psychodysleptycznymi, 
psychozomimetycznymi, halucynogenicznymi 
lub halucynogennymi. W swoisty sposób 
oddziaływają one na organizm i psychikę 
człowieka, wywołując halucynacje, stąd teŜ 

background image

potocznie nazywane bywają ,,roślinami 
narkotycznymi’’. Jak sądzą botanicy, 
prawdopodobnie liczba wszystkich 
dotychczas znanych nie przekracza 60 
gatunków - i to zarówno roślin naczyniowych 
jak i plechowatych. Z tego zaledwie 1/3 z nich 
odgrywało i wciąŜ odgrywa większą rolę w 
dziejach ludzkości. Kontrowersyjnych zdaniem 
niektórych autorów, halucynogeny wręcz 
przyczyniły się wręcz do „uczłowieczenia” 
gatunku homo (McKenna 1993). To dzięki 
silnym środkom halucynogennym (LSD) 
zastosowanym we współczesnej psychiatrii 
udało się S.Grofowi, stworzyć swego rodzaju 
stratygrafię sfery nieświadomej ludzkiej 
psychiki. Z tych chociaŜby względów środki 
owe zasługują na naszą uwagę. 
Do roślin i grzybów halucynogennych 
rosnących w Europie, które w czasach 
historycznych oraz w folklorze były 
uŜytkowane w róŜnych celach, naleŜą m.in. 
dziędzierzawa (Datura stramonium), lulek 
czarny (Hyoscyamus niger L.), pokrzyk wilcza 
jagoda (Atropa belladona), mandragora 
(Mandragora officinarum), mak (Papaver 
somniferum L.), konopie (Cannabis sativa), 
tojad mordownik (Aconitum), wawrzynek 
wilcze .łyko (Daphne mezereum), muchomor 

background image

czerwony (Amanita muscaria), grzyby 
psylocibidae i in. Jakie mamy dowody na 
stosowanie tych środków halucynogennych w 
pradziejach Europy, jakie były społeczne 
skutki tych praktyk i czy w ogóle istniał 
wówczas problem narkomanii? Aby 
zagadnienie owo przebadać, naleŜy posłuŜyć 
się dotychczasową wiedzą botaniczną i 
farmakologiczną, mieć dowody 
palynologiczne (pyłki roślin psychoaktywnych 
odkrytych na stanowiskach 
archeologicznych, w grobach i naczyniach) i 
ślady substancji psychodelicznych. WaŜne są 
analizy chemiczne, znajomość sposobów 
produkcji i technik narkotyzowania się, dane 
historyczne i etnograficzne dotyczące tego 
zjawiska oraz znajomość dzieł sztuki sakralnej 
i świeckiej powstałych pod wpływem 
halucynogenów. NajwaŜniejsze są informacje 
medyczne (psychologia, psychiatria i in.) o 
działaniu poszczególnych specyfików na 
organizm ludzki i psychikę człowieka, gdyŜ to 
właśnie te działania były powodem 
uŜytkowania substancji psychotropowych w 
dziejach ludzkości. Dopiero w tym kontekście 
moŜna próbować dociekać zasięgu tego 
zjawiska w kulturach prahistorycznych i jego 
ówczesnych społecznych skutków. 

background image

W czasach, gdy nie znano jeszcze rolnictwa i 
hodowli, ludzie przez dziesiątki tysięcy lat 
Ŝywili się tym, co złowili lub zebrali w lesie. 
Wtedy właśnie w paleolicie i mezolicie 
"przetestowano" wiele roślin pod względem 
ich właściwości jadalnych. A przy okazji 
ujawniło się działanie halucynogenne wielu z 
nich. Najwcześniejsze dane pochodzą juŜ ze 
starszej epoki kamienia. Dowodami na to są 
m.in. prahistoryczne dzieła sztuki. 
Ostatnie badania nad sposobem wykonania 
paleolitycznych malowideł jaskiniowych we 
Francji wykazały, Ŝe farby zastosowane do ich 
wykonania zawierały substancje 
halucynogenne, malowidła zaś tworzono 
biorąc farbę do ust, mieszając ją ze śliną i 
wydmuchując na ścianę jaskini. Efektem tej 
techniki malarskiej były wizje narkotyczne, 
uwidocznione potem na ścianach jaskini 
(m.in. skutek zatrucie tlenkami manganu). 
Z kolei w Afryce najstarsze malowidła 
naskalne pochodzą z jaskini zwanej Apollo 11 
w południowej Namibii. W 1969 roku 
znaleziono tam kilka malowanych 
kamiennych płyt, które datowane są na co 
najmniej 26 tys. lat. Jedna z płyt przedstawia 
dziwna postać zwierzęcia z nogami 
człowieka. Jak wskazują badania 

background image

etnograficzne plemienia Buszmenów, tego 
typu postacie: pół zwierzęta, pół-ludzie są 
typowe dla wizji występujących u szamanów 
w stanach transowych. Na malowidłach 
południowo-afrykańskich bardzo często 
występują figury geometryczne: kraty, 
zygzaki, kropki i linie faliste. Badania 
neuropsychologiczne wykazały, Ŝe tego typu 
geometryczne obrazy zwane entoptykami 
ukazują się bardzo często ludziom w transie. 
Sądzi się zatem, Ŝe figury geometryczne 
przedstawione na tych i wielu innych 
malowidłach i rytach skalnych przedstawiają 
wizje, jakie pojawiają się w czasie transu 
spowodowanego tańcami rytualnymi lub teŜ 
są efektem działania środków 
halucynogennych. Analogicznie 
interpretowane są motywy sztuki z epoki 
kamienia w tym teŜ z kręgu europejskich 
kultur megalitycznych. Podobnie o znakach 
symbolicznych w europejskich kulturach 
megalitycznych twierdzi Z. Krzak (1994). Sądzi 
on bowiem, iŜ nie mają one odpowiedników w 
świecie realnym. NajbliŜszą natomiast 
analogią dla nich są psychogenne fosfeny, tj. 
znaki ekstatyczno - wizyjne, które 
subiektywnie moŜna wywołać w człowieku 
m.in. środkami mechanicznymi, chemicznymi, 

background image

zmęczeniem, oraz narkotykami. Rola transu i 
tzw. „stanów odmiennej świadomości” miała i 
ciągle ma podstawowe znaczenie w wielu 
kultach przeszłości i teraźniejszości . 
Wśród rysunków naskalnych z Tassili z terenów 
Sahary datowanych na późny neolit znajdują 
się przedstawienia tańczących w ekstazie 
postaci antropomorficznych z 
halucynogennymi grzybami oraz postać 
szamana z głową w formie łba pszczoły. Z 
jego ciała wyrastają grzyby. Trzyma je równieŜ 
w swoich dłoniach. Z Bałkanów z kręgu 
neolitycznej kultury Vinča, pochodzą 
natomiast kamienne rzeźby grzybów. Z kolei 
na epokę brązu datuje się ciekawy posąŜek 
będący obecnie w posiadaniu Muzeum 
Archeologicznego w Atenach. Przedstawia on 
kobietę z dzieckiem w ręku. Głowa dziecka 
przyozdobiona jest kapeluszem grzyba. Wiele 
wizerunków grzybów halucynogennych, 
zapewne muchomorów (Amanita muscaria), 
odkryto w Skandynawii. WyobraŜano je m.in. 
na brzytwach z okresu brązu słuŜących do 
celów kultowych (inicjacje, ofiary, obrzędowe 
ścinanie włosów ludzi i zwierząt). Istnieje 
ponad 50 róŜnych gatunków 
halucynogennych Amanita muscaria 
występujących na terenie Europy, Azji, Afryki i 

background image

Ameryki Płn. SpoŜywanie grzybów Amanita 
muscaria (muchomor czerwony), Amanita 
pantherina (muchomor plamisty) lub teŜ 
dzikiego rozmarynu (Ledum paluste) 
zmieszanego z aromatycznym mirtem (Myrica 
gale), było nie tylko źródłem halucynacji dla 
wczesnośredniowiecznych społeczności 
skandynawskich, ale jak się przypuszcza, 
takŜe sposobem osiągania stanu osławionej 
furii wojennej Wikingów. W czasach 
przedchrześcijańskich muchomor czerwony 
powszechnie stosowano w trakcie obrzędów 
religijnych (głównie typu szamańskiego) na 
prawie całym obszarze Eurazji - od 
Skandynawii po Kamczatkę oraz w Ameryce 
Płn. 
Bardzo waŜnymi dowodami dla rozwaŜań o 
halucynogenach w prahistorii są znaleziska 
pyłków (nasion) roślin halucynogennych 
odkrytych na stanowiskach prahistorycznych, 
zwłaszcza w grobach. Najstarsze pochodzą z 
Szanidar (Irak) a związane są juŜ z 
człowiekiem neandertalskim. Inne odkryto w 
grobie kapłanki z wczesnego neolitu w Çatal 
Hüyük (Turcja), na megalitycznym stanowisku 
“La Houque Bie” na wyspie Jersey koło 
Wielkiej Brytanii oraz wielu innych z 
późniejszych epok. 

background image

Silne odurzenie znane było zarówno w 
staroŜytnym Egipcie jak i w Mezopotamii o 
czym świadczą ówczesne dokumenty. Z 
recepty mezopotamskiej zapisanej na 
glinianej tabliczce pochodzi jeden z 
pierwszych opisów organizmu człowieka 
będącego pod wpływem środków 
psychotropowych. Symptomy (ucieczka myśli, 
oczy w słup) oraz uŜycie korzeni lukrecji jako 
antidotum będącego tradycyjną odtrutką przy 
zatruciu bieluniem dziędzierzawą lub 
konopiami, zdaniem współczesnych badaczy, 
wyraźnie wskazują na działanie alkaloidów z 
grupy tropanów i na opium lub konopie. 
Badania tej problematyki wykazują iŜ róŜnego 
typu narkotyki stosowane były zarówno przez 
ludy staroŜytne jak i nowoŜytne w obrzędach 
religijnych i magicznych. Znali je m.in. Indianie 
obu Ameryk, Grecy, Asyryjczycy, Chińczycy, 
Persowie i Hindusi itd. U tych ostatnich 
bogowie Haoma i Soma byli uświęconymi 
roślinami halucynogennymi stosowanymi od 
kilku tysiącleci w kulcie. Rośliny 
psychoaktywne miały swój udział równieŜ w 
obrzędach pogrzebowych. Psychoaktywny 
lulek czarny (Hyoscyamus niger L.), który 
znany był juŜ w epoce brązu w rejonie Alp, 
przypuszczalnie uŜywali 

background image

wczesnośredniowieczni Rusowie w trakcie 
pogrzebu opisanego przez arabskiego kupca i 
podróŜnika Ibn Fadlana. Napój uwarzony z tej 
rośliny serwowano niewolnicom zabijanym w 
ofierze dla zmarłego wielmoŜy. W 
uzupełnieniu dodajmy, Ŝe europejskie 
czarownice z czasów renesansu uŜywały 
właśnie lulka czarnego oraz belladonny, 
mandragory i datury do produkcji tzw. “maści 
do latania”. 
Psychogenne obrazowanie było doznawane 
przez ludzi we wszystkich kulturach i 
wszystkich okresach ludzkiej historii. Badaczka 
E. Bourguignon (1977) stwierdziła wręcz, Ŝe 
ponad 90% spośród rozpatrywanych przez nią 
488 społeczności znało zinstytucjonalizowane 
formy i metody zmieniania stanów 
świadomości. Środki te były niejako 
wmontowane w owe kultury i miały sankcje 
religijne. Społeczności pradziejowe i tzw. 
prymitywne spoŜywały narkotyki podczas 
najwaŜniejszych uroczystości religijnych oraz 
w obrzędach przejścia (narodziny, inicjacje, 
pogrzeb). Z czasem narkotyki zastąpiono 
napojami alkoholowymi (miód, wino i piwo). 
Te ostatnie produkowano m.in. z zboŜa 
skaŜonego halucynogennym sporyszem. 
Halucynogeny odegrały ogromną rolę w 

background image

szamanizmie, obrzędowości i sztuce religijnej. 
W późniejszych czasach miały niemały wpływ 
na wielkie procesy społeczne, rewolty i 
polowania na czarownice. Są one takŜe 
źródłem wielu baśniowych motywów. 
Przykładem mogą być postacie 
krasnoludków, które są efektem zjawiska 
mikropsiji i makropsji jakie m.in. pojawia się 
po zjedzeniu muchomorów czerwonych. 
Desakralizacja środków halucynogennych a 
następnie hedonistyczne ich uŜycie jest 
podstawową i główną przyczyną pojawienia 
się problemu masowej narkomanii w dziejach 
ludzkości. Święte rośliny i psychoaktywne 
substancje pozbawione sankcji religijnych, 
zakazów i nakazów kontrolowanych przez 
daną społeczność, znalazły się w sferze 
„profanum”. Z kolei wyłącznie 
przyjemnościowa ich konsumpcja („bez 
wewnętrznych hamulców” i kontroli 
społecznej) zrodziła uzaleŜnienia, śmiertelne 
choroby oraz niekorzystne społeczne i 
ekonomiczne konsekwencje. 
W niniejszych rozwaŜaniach zwrócimy uwagę 
na dwie rośliny, z których juŜ od neolitu 
wytwarzano substancje psychoaktywne - mak 
i konopie. Jednocześnie stwierdzamy, iŜ jest to 
pierwsza w fachowym piśmiennictwie polskim 

background image

publikacja dotycząca tzw. archeologii 
narkotyków. 
  
MAK I JEGO POCHODNE 
  
Mak jest rośliną jednoroczną występującą w 
wielu odmianach w wielu rejonach świata. 
Spośród ponad stu gatunków maku wymienić 
naleŜy mak polny będący pospolitym 
chwastem zboŜowym i mak lekarski (siewny; 
Papaver somniferum L.). Mak od 
najwcześniejszych czasów miał uniwersalne 
zastosowanie jako środek leczniczy, 
Ŝywnościowy i narkotyczny. Najwcześniejsze 
europejskie znaleziska resztek tej rośliny 
sprzed 6050 lat odkryto na stanowiskach 
grupy Rhine-Meuse kultury wstęgowej rytej z 
Basenu Paryskiego z Francji. Młodsze, gdyŜ 
pochodzące z okresu 3500-2500 l. p.n.e. (inne 
datowanie 4200 p.n.e.- Rudgley 2002) 
znaleziono w połowie XIX w. w Hiszpanii w 
Cueva de los Murciélagos (Jaskini 
Nietoperzowej) w Almeria. Odkopano tam 
szkielety z resztami dobrze zachowanych 
odzieŜy oraz kuliste kosze zawierające główki 
maku. Znaczne ilości ziaren maku a takŜe 
zupełnie dobrze zachowane jego główki 
naleŜące do szlachetniejszej, uprawianej 

background image

postaci maku znaleziono równieŜ w XIX w. we 
wczesnoneolitycznych budowlach palowych 
w Robenhausen w Szwajcarii oraz na 
stanowiskach w Steckborn, Niederweil, 
Moosseldorf. Wiek znalezisk z okolic 
Mediolanu (Lagozza), Francji (Sabaudia) i 
Szwajcarii. Roślina ta znana była na południu 
Polski juŜ w okresie neolitu. Ziarna maku 
(Papaver somniferum L.), które zmieszane były 
z nasionami pszenic pierwotnych, niewielką 
ilością ziaren Ŝyta i chwastów odkryto na 
stanowisku kultury ceramiki promienistej w 
Zesławicach, pow. Kraków. Dalsze dowody 
rozprzestrzenienia się maku w krajach 
europejskich pochodzą z okresu brązu i 
Ŝelaza. Z polskich stanowisk kopalnych 
pochodzą znaleziska nasion maku (Papaver 
somniferum L) z Biskupina i z Mogiły (Nowa 
Huta; okres późnorzymski), gdzie wystąpiły 
m.in. z halucynogennym lulkiem (Hyosciamus 
niger L.). 
Z maku lekarskiego (siewnego; Papaver 
somniferum L.) otrzymuje się olej oraz opium. 
Opium produkuje się specjalną metodą ze 
zgęszczonego soku makowego. W tej 
procedurze od czasów staroŜytnych do dziś 
nic się nie zmieniło. Najstarsze dane 
pochodzą z Mezopotamii, gdzie juŜ 

background image

Sumerowie uzyskiwali sok maku z naciętych 
makówek, zbierany potem następnego dnia 
rano. Grecki lekarz Dioskurides (I w. n.e.) 
dokładnie i po raz pierwszy w historii 
przedstawił ten proces w swojej pracy o 
środkach leczniczych: ,,Ci, którzy chcą 
uzyskać sok, powinni po osuszeniu rosy 
ostroŜnie naciąć gwiazdeczkę noŜem, ale tak, 
by nie wszedł on do środka, a torebkę naciąć 
płytko pionowo po bokach, po czym 
wypływającą łzę wprowadzić palcem do 
naczynia i po niedługim czasie czynność 
powtórzyć, bo sok jest bardzo gęsty i 
następnego dnia znów się tam znajdzie. 
Następnie naleŜy go ugnieść w starym 
moździerzu, uformować pigułki i 
przechowywać’’ (Księga IV, rozdz.65; za: 
Rätsch 1992). Za opium uwaŜa się właśnie 
surowe białe mleczko, które wypływa po 
nacięciu nie rozerwanej główki Papaver 
somniferum. Sok szybko zmienia barwę na 
czerwonobrunatną (brunatną), tęŜeje i 
gęstnieje na powietrzu. Tworzy lepką i 
gumowatą masę o ostrym zapachu, która z 
czasem twardnieje. Z jednego hektara 
zasiewów otrzymuje się ok. 8,5 - 9 kg 
surowego opium. Dane te dają nam pojęcie o 
ewentualnych areałach zasiewów maku w 

background image

okresie neolitu, a takŜe mogą słuŜyć do 
obliczenia pojemności „pojemników” na 
opium i np. dać odpowiedź na pytanie, jakiej 
wielkości musiało być pole maku, z którego 
zebrane opium wypełniło dany „pojemnik”. 
  
PROBLEM FUNKCJI GLINIANYCH FLASZ Z KRYZĄ, 
FAJEK I ŁYśEK. 
  
W inwentarzach kultur związanych z ideą 
megalityczną, do których na terenie Europy 
Środkowej naleŜy zaliczyć przede wszystkim 
kulturę pucharów lejkowatych, występują 
małe gliniane naczynia określane mianem 
„flasz z kryzą”. Występują w róŜnych formach 
na obszarze Europy od Bretanii na zachodzie 
po Wołyń na wschodzie i od południowej 
Skandynawii po Morawy. Nader waŜny 
problem ich datowania a zarazem 
rozprzestrzeniania na tych terenach wymaga 
podjęcia odrębnych studiów wykraczających 
poza zakres niniejszego artykułu. Rzecz 
ujmując generalnie - pojawiają się one ok. 
połowy IV tysiąclecia p.n.e. Na WyŜynie 
Małopolskiej naczyńka te są 
charakterystyczne dla II , klasycznej fazy 
południowej grupy kultury pucharów 
lejkowatych i datowane na ok. 3640 - 3480 BC. 

background image

Jest to okres początkowy w procesie 
wprowadzania tam nowego systemu 
gospodarczego i kulturowego oraz czas 
powstawania średniej wielkości trwałych osad 
a co za tym idzie stabilizacji i wzrostu 

populacji. 
Flasze z kryzą 
charakteryzują się 
cylindrycznymi lub 
lejkowato 
rozchylonymi przy 
wylewie szyjkami o 
róŜnej wysokości. 

Cechą wspólną wszystkich omawianych 
naczyniek jest występowanie tzw. kryzy, 
niekiedy zdobionej pionowymi Ŝłobkami. 
Brzuśce tych naczyń mają formę kulista, 
dwustoŜkową, baniastą, gruszkowatą a nawet 
zbliŜoną z wyglądu do współczesnego 
kałamarza. W większości przypadków dna są 
płaskie, niekiedy kuliste, wyjątkowo 
formowane w kształcie czworoboku lub 
pięciokąta lub teŜ ozdobione wzdłuŜ krawędzi 
dna plastycznymi guzkami. Krawędzie wylewu 
czasami posiadają dołki. Podobne pionowe 
nacięcia pojawiają się teŜ na kryzach. Bywają 
teŜ okazy zaopatrzone z taśmowate ucha, 
których krawędzie niekiedy ozdabiają 

background image

nacięcia. Dość rzadko pojawia się ornament 
w formie pionowych linii na całym brzuścu lub 
teŜ rowki te układają się w pasma złoŜone z 3 
linii albo „drabinek” . 
Flasze z kryzą swym kształtem przypominają 
odwróconą główkę makówki (Ryc. 1). Te 
najbardziej zbliŜone do oryginału odkryto na 
terenie Jutlandii i Szlezwiku - Holsztynu (Ryc. 
2).  

  
 
  
Ich 
wysokoś
ć waha 
się od 
ok. 9 -18 
cm. Na 
terenie 
WyŜyny 
Małopol

skiej naczynia te zostały dodatkowo 
zaopatrzone w jedno ucho i z formalnego 
punktu widzenia są dzbanuszkami. Ornament 
pionowych nacięć na brzuścu naczyń oraz 
brak „koronek” (= kuliste lub płaskie dno) nie 
są bynajmniej przypadkowe. Wynikają 
bowiem ze ścisłego odwzorowania czynności 

background image

wykonywanych na ich botanicznych 
pierwowzorach, tj. nacięć w celu uzyskania 
soku. Dodajmy, iŜ podobieństwa do makówek 
dopatrywali się badacze kultur 
śródziemnomorskich np. we flakonikach z 
epoki brązu (ok. 1700-1600 p.n.e.) z Bliskiego 
Wschodu, Cypru i Egiptu, w których jak 
wykazały specjalistyczne analizy znajdowało 
się opium. Neolityczne flasze z kryzą z terenów 
Europy Północnej i Środkowej równieŜ są mniej 
lub bardziej udatnymi wyobraŜeniami 
makówek i jak się przypuszcza słuŜyły one 
jako pojemniki do przechowywania opium. Do 
takich wniosków doszedł m.in. A.Sheratt (1991; 
1994), analizując gliniane naczynia z grobów 
megalitycznych z Tovstrup, koło Ringkobing i 
zachodniej Jutlandii (Dania) datowanych na 
ok. 3600 l. p.n.e. Naczynka tego typu 
występują najczęściej w grobach kultury 
pucharów lejkowatych, zarówno w grobach 
płaskich jak i w grobowcach megalitycznych. 
Stanowią one wręcz standardowe 
wyposaŜenie zmarłych. Umieszczano je 
zazwyczaj przy głowie lub w okolicach pasa 
nieboszczyka. Znamy je równieŜ z terenów 
osad na południu Polski, np. z Ćmielowa - 
Gawrońca, Złotej, st. ,,Nad Wawrem”, woj. 
świętokrzyskie itd., gdzie w inwentarzach 

background image

ceramicznych stanowią znikomy ułamek 
procenta. Natomiast znaleziska licznych flasz z 
kryzą np. z osady w Annopolu na terenie 
Pojezierza Gostynińskiego mogą, jak sądzę, 
sugerować nie tyle masowe uŜytkowanie 
opium przez lokalną ludność kultury pucharów 
lejkowatych, co jego produkcję na eksport a 
więc istnienie tam duŜych pól makowych. 
Domysły te muszą jednak zostać 
potwierdzone specjalistycznymi badaniami 
palynologicznymi. 
Ten typ naczyń glinianych zanika całkowicie 
wraz z upadkiem kultury pucharów 
lejkowatych. Pewne elementy (np. guzkowate 
dna) istnieją jeszcze na ceramice kultur amfor 
kulistych i złockiej na terenach Małopolski, 
lecz mogą one być jedynie dalekim i 
bezwiednie kontynuowanych ornamentem, 
niewiele mającego wspólnego z pierwotną 
funkcją „flasz z kryzą”. 
Część ceramiki neolitycznej związana jest 
bezsprzecznie ze sferą kultową. Są to róŜnego 
rodzaju “ołtarzyki”, “lampki” i „kadzielnice” 
gliniane o oryginalnych kształtach. Występują 
głównie w neolicie Bałkanów i w epoce brązu 
znane są z terenów Grecji. Zdaniem A. 
Sheratta (1991), słuŜyły one jako kadzielnice, 
na których w celach religijnych spalano 

background image

substancje halucynogenne aby się nimi za 
pomocą inhalacji intoksykować. O ile uprawa 
maku i produkcja opium miały być 
“wynalazkami” neolitycznych ludów 
zachodniej Europy o tyle konopie przyszły ze 
wschodu Europy, gdzie znaleziono wiele tzw. 
„kadzielnic”. 
W ornamentyce naczyń późnej fazy kultury 
pucharów lejkowatych pojawia się odcisk 
sznura, który dominować będzie na ceramice 
wielu kultur III tysiąclecia w środkowej Europie 
a takŜe we wczesnym okresie brązu. A.Sheratt 
przypuszcza, iŜ rozpowszechnienie się 
ornamentyki naczyń wykonanej odciskiem 
sznura konopnego, jest efektem pojawienie 
się na większą skalę innego środka 
halucynogennego - Cannabis sativa. Jeśli 
hipoteza ta jest słuszna, oznacza to zarazem, 
iŜ juŜ ok. 3000 lat p.n.e. konopie znały ludy 
wschodniej strefy protocywilizacji 
megalitycznej. Ornament ten jest 
podstawowym w kręgu kultur pasterskich 
ceramiki sznurowej. Domysł ten nie jest 
pozbawiony racji. Rezygnacja z opium na 
korzyść innych uŜywek w tej części Europy, 
wiązała się bowiem z wielkim procesem 
przemian w tym regionie jaki miał miejsce w 
III tys. p.n.e. - z upadkiem społeczności 

background image

neolitycznych i odejściem od rolnictwa. 
Przypomnijmy, Ŝe uprawa maku wymaga 
odpowiednich gleb, wielomiesięcznej 
pielęgnacji i ochrony zasiewów a zatem 
stacjonarnego osadnictwa. Uzyskiwanie soku 
makowego teŜ jest zajęciem Ŝmudnym. 
Zasadniczo odmiennie kształtuje się sprawa z 
konopiami, które zazwyczaj rosną dziko i to 
najczęściej w miejscach nawoŜonych 
naturalnie przez bydło koczowników. Były 
więc łatwiejsze do pozyskania. Interesująco 
przedstawia się mapa znalezisk resztek konopi 
z okresu neolitu wykonana przez W. Dörflera 
(1990). Znaleziska te dotyczą terenów 
podgórskich Karpat i Alp, a więc rejonów w 
których właśnie dominowała gospodarka 
pasterska. 
Do wyŜej wymienionej hipotezy naleŜy jednak, 
moim zdaniem, zrobić zastrzeŜenie, iŜ uprawa 
maku i konopi (?) znana juŜ 
wczesnoneolitycznym społecznościom kultury 
ceramiki wstęgowej oraz wynalazek produkcji 
i uŜytkowania opium, marihuany i haszyszu, 
niekoniecznie musiały pojawić się w tym 
samym czasie. Wymienione rośliny 
(szczególnie konopie) uŜytkowane były 
równieŜ do innych celów niŜ intoksykacja (np. 
do produkcji oleju, sznurów, tkanin itp.). Być 

background image

moŜe w kręgu społeczności kultury pucharów 
lejkowatych, sądząc po flaszach z kryzą 
najbardziej zbliŜonych swym kształtem do 
oryginałów botanicznych, pierwsi podjęli się 
produkcji opium mieszkańcy dzisiejszej 
Jutlandii i Szlezwiku - Holsztynu i stamtąd 
„wynalazek” ten powędrował dalej. 
Weryfikację tej opinii powinny przynieść 
specjalistyczne badania palynologiczne oraz 
chemiczne resztek roślinnych, datowania 
radiowęglowe i in. 
Schyłek neolitu wraz z pojawieniem się 
pasterstwa przynosi bardzo wiele zmian w 
ówczesnych społecznościach, m.in. 
wynalazek rydwanu bojowego a takŜe 
powszechne standardowe wyposaŜenie 
pochówków wojowników (tj. broń - łuk ze 
strzałami, topór kamienny, sztylet oraz zestaw 
naczyń). Wspomniany juŜ badacz, A.Sheratt 
(1987) analizując funkcję tej ceramiki doszedł 
równieŜ do wniosku, Ŝe jej róŜnorodność 
dowodzi istnienia rytualnych uczt, podczas 
których pito napoje alkoholizowane (por. 
pierwsze na ziemiach polskich „kieliszki” ze 
Złotej sandomierskiej; Ryc. ). 
  

background image

 
  
 Tego 
typu 
uczty 
stanowią 
bowiem 
od 
najdawn
iejszych 
czasów 
istotną 

cechę obrzędowości i wręcz etosu 
indoeuropejskich wojowników i rycerzy oraz 
ich boskich patronów. 
W inwentarzach kultury pucharów lejkowatych 
spotyka się fajki. Z osad tejŜe kultury z 
miejscowości Ćmielów i Złota na WyŜynie 
Sandomierskiej pochodzą dwie fajki gliniane. 
Podobne przedmioty odkryto m.in. na terenie 
Holandii i Niemiec. Jak wykazały 
specjalistyczne badania spektrograficzne 
osadów i gliny fajek z Ćmielowa i Złotej 
wykonane przez mgr inŜ. L.Koziorowską w 1995 
r., nie były one narzędziami uŜywanymi w 
odlewnictwie miedzi, które wówczas juŜ 
znano. Wszystko wskazuje więc na to, iŜ 

background image

słuŜyły one do palenia roślinnych środków 
odurzających.  

  
 
  
Na taką 
moŜliwość 
wskazuje m.in. 
analogiczne 

znalezisko z pochówku kurhanowego z terenu 
Rumunii z III tys. p.n.e., gdzie odkryto „główkę 
fajki” zawierającą zwęglone nasiona konopi . 
W inwentarzach kultury pucharów lejkowatych 
występują takŜe gliniane łyŜki. Wszystkie te 
gliniane przedmioty (łyŜki, flasze z kryzą, i 
fajki), moim zdaniem, mogły słuŜyć do 
produkcji, przechowywania i konsumowania 
opium.  

  
 
  
Do 
palenia 
opium 
natomia
st 
podgrze
wa się, 

background image

ugniata, ostroŜnie przypieka (patrz: gliniane 
łyŜki!), zalewa wodą, i po pewnym czasie 
sączy. Przesącz zagęszcza się i rozlewa do 
małych glinianych garnuszków (patrz: flasze z 
kryzą!) i poddaje fermentacji trwającej kilka 
miesięcy. W tym okresie usunięte zostają 
resztki roślinne. Podczas tego procesu 
następują teŜ istotne zmiany chemiczne. 
Oczyszczone opium jest masę plastyczną i 
aromatyczną. Przy paleniu (patrz: gliniane 
fajki!), w miejscu Ŝarzenia się alkaloidy są 
niszczone. Niemniej pozostałe alkaloidy 
wchłonięte przez układ oddechowy 
efektywnie i szybko działają na organizm i 
psychikę człowieka. W tym kontekście 
dodajmy, Ŝe do praŜenia (a nie palenia!) 
syropu makowego mogły słuŜyć równieŜ 
gliniane wazy bogato zdobione pochodzące 
ze stanowisk megalitycznych z Francji 
(głównie Bretanii) datowane na IV tys. p.n.e. W 
uŜyciu mogły być takŜe mieszanki róŜnych 
specyfików. W czasach historycznych bardzo 
często opium łączono z produktami konopi 
(ganja, charas, haszysz) i psiankowatymi, a 
takŜe z Ŝywicą kadzidlaną, olibanum, z 
kminkiem (Cuminum cyminum) i suszonymi 
owocami puree. 
  

background image

MAK JAKO FENOMEN KULTUROWY I RELIGIJNY 
  
Aby zrozumieć sens i znaczenie neolitycznych 
obrzędów związanych z makiem musimy 
przeanalizować jego fenomen kulturowy i 
religijny w świecie śródziemnomorskim, gdzie 
istniał on od neolitu i rozwijał się aŜ do czasów 
pojawienia się chrześcijaństwa, i gdzie w 
staroŜytności roślina ta miała bardzo silny 
związek z kompleksem wierzeń „Ziemia-
Śmierć - Sen- Zmarli -Odrodzenie- Płodność”. 
Jak juŜ mówiliśmy, opium uŜywali juŜ 
Sumerowie. Dowody znajomości opium oraz 
jego własności przetrwały na odkopanych na 
terenie dzisiejszego Iraku, tabliczkach 
glinianych pochodzących sprzed pięciu 
tysięcy lat. Znane ono było teŜ Asyryjczykom, 
czego świadectwem jest m.in. wyobraŜenie 
czczonej takŜe przez Babilończyków 
asyryjskiej bogini Nisaby z wyrastającymi jej z 
ramion makówkami. Natomiast pierwsze 
znane zapisy dotyczące opium w staroŜytnej 
Persji pochodzą dopiero z VI wieku p.n.e. Nie 
brak o tym specyfiku przekazów zawartych w 
Talmudzie i Biblii. W egipskim papirusie Ebersa 
(ok. 1500 p.n.e.), wymienia się m.in. konopie i 
opium, które występuje pod nazwą seter-seref 
. Wedle mitów, przyrządzania opium miał w 

background image

Egipcie uczyć zwykłych śmiertelników bóg 
Toth, występujący potem pod nazwą Hermesa 
Trismegistosa, boga wtajemniczeń i nauka 
tajemnych. W grobowcu faraonów z XVIII 
dynastii odkryto maść z zawartością morfiny 
będącej składnikiem opium, zaś na 
wisiorkach z wykopalisk w Biban-el-Molouk 
umieszczono podobizny makówek. 
Odkopane w Tel-el-Amarna wazy z błękitnej 
porcelany takŜe przypominają ich kształt. 
Źródła pisane wskazują na rozpowszechnienie 
upraw maku i stosowania opium w Egipcie 
okresu grecko-rzymskich wpływów (od IV w. 
p.n.e.). W literaturze greckiej wzmianki na 
temat maku zamieścili Hezjod (VIII w. p.n.e.; w 
swojej Teogonii) i Homer (VIII w. p.n.e.; w 
Odysei IV, 220 n.). Przypuszcza się, iŜ 
homerycki nepenthes był właśnie sokiem 
makowym, opium, rodzajem wywaru 
zawierającego alkaloidy pospolitego maku 
lub wręcz preparatem haszyszu. W antycznej 
Grecji uŜywano opium w celach kultowych 
podczas fumigacji świątynnych i wyroczni, 
ofiarowywano bogom i przyjmowano je jako 
środek odurzający podczas misteriów. Mak z 
winem i miodem dawano m.in. zawodnikom w 
czasie treningu przed Igrzyskami Olimpijskimi. 

background image

Szczególnie liczne materiały dotyczące 
interesującego nas 
zagadnienia pochodzą z 
terenu Grecji i to juŜ z czasów 
epoki brązu. W 1959 r. na 
Krecie w miejscowości Gazi 
k. Iraklionu odkryto w 
sanktuarium polnym pięć 
późnominojskich idoli, 
przedstawiających róŜne 
boginie. Największa z 
glinianych Ŝeńskich figurek 
(77,5 cm wys.) wykonująca 
gest błogosławieństwa, 
posiada ozdobą głowy, 
składającą się z diademu, za 
który wetknięte są trzy makówki . Figurka ta 
liczy około 4 tys. lat. Farmakobotanik P. G. 
Kritikos odkrył, Ŝe makówki zdobiące głowę 
tej bogini mają nienaturalne nacięcia, karby 
ciemniej zabarwione, aby były lepiej 
widoczne. Pozyskuje się przez nie opium a to 
właśnie dla staroŜytnych miało wielki 
znaczenie. Makówki z nacięciami 
unaoczniają bowiem czcicielom dar bogini 
przedstawionej z zamkniętymi oczami i z 
wyrazem twarzy zdradzającym efekt działania 
narkotyku. Przypominają im o tego rodzaju 

background image

przeŜyciach, jakie zawdzięczali opium. Razem 
z figurynką archeolodzy odnaleźli równieŜ 
cylindryczne naczynie, które stanowiło 
wyposaŜenie świątyni bogini i zapewne 
słuŜyło do przygotowywania inhalacji (lub 
praŜenia soku makowego). Jest to jeden z 
wielu dowodów na to, iŜ w epoce kultury 
minojskiej opium uŜywano do celów 
sakralnych. Mak zaliczyć naleŜy do świętych 
roślin Minojczyków, albowiem zawarte w jego 
soku substancje traktowali oni jako symbol 
nieśmiertelności . 
Liczne wyobraŜenia główki maku z tego 
okresu występują na terenie Grecji na 
ornamentowanych wazach, w elementach 
naszyjników oraz w formie główek szpilek 
wpinanych we włosy. Tabliczki gliniane 
odcyfrowane przez specjalistów równieŜ 
dowodzą istnienia w epoce późnomykeńskiej 
Krecie i w Pylos na Peloponezie rozległych 
upraw maku. Znaleziska w sanktuarium w Gazi 
pozwalają równieŜ domniemywać, Ŝe w 
okresie kultury minojskiej znany był sposób 
praŜenia opium na rozgrzanych płytkach 
glinianych lub teŜ w płaskich naczyniach. 
Wedle niektórych badaczy, ośrodkiem 
antycznej kultury makowej i produkcji opium 
był właśnie Cypr. W miejscowości Kition na tej 

background image

wyspie, w prefenickich warstwach w czwartej 
świątyni odkopano cylindryczną bogato 
zdobioną fajkę do palenia opium. W świątyni 5 
odkryto z kolei cylindryczną wazę podobną 
do naczynia z sanktuarium bogini w Gazi na 
Krecie, słuŜącą do inhalacji lub praŜenia. 
Opium było dość szeroko stosowane w 
róŜnych dolegliwościach. Zalecali je i pisali o 
nim staroŜytni lekarze Hipokrates (VI/V w. 
p.n.e.), Heraklides (II w. p.n.e.), Teofrast z 
Erezos (ok. 370-287 r. p. n. e. ), Teokryt, 
Atenaios, Diagoras, Diokles i Andreas z 
Karystos a takŜe “ojciec botaniki’’, Pliniusz 
Starszy (23 -79 r. n. E.) traktując je głównie 
jako lek na róŜnego rodzaju bóle. Najbardziej 
znany lekarz i “zielarz’’ staroŜytnego Rzymu, 
Grek Dioskurides z Anazarbos, działający za 
czasów Nerona i Wespazjana, opisał 
diacodon, podstawowy syrop uzyskiwany z 
maku. Wszyscy wymienieni znali lecznicze, ale 
i toksyczne działanie opium i skutki, jakie 
powoduje. W Italii o roślinie tej wzmiankuje 
Wergiliusz (79 - 19 r. p.n.e ) a takŜe Owidiusz w 
Metamorfozach. Dodajmy, iŜ pierwsze zapisy 
historyczne z Indii datowane są dopiero z VII 
wieku n.e. a na okres średniowiecza z Chin. 
Mak w Europie był symbolem marzeń 
sennych, a nawet śmierci. Bóstwa snu i śmierci 

background image

sztuka grecka przedstawiała z wiankiem 
makowym na głowie, albo z pękiem maku w 
dłoni. Mak zarówno w poezji jak i w 
przysłowiach europejskich kojarzył się ze 
snem, letargiem, odurzeniem, obojętnością 
oraz nieświadomością. StaroŜytni znali dobrze 
nasenne, odurzające działanie soku 
makowego i niebezpieczeństwa z nim 
związane. JuŜ w V w. p. n. e. Diagoras z Meles i 
później Erazistaratos z Chios (ok. 305-245 
p.n.e.) zalecali całkowite unikanie stosowania 
opium w lecznictwie. Na niebezpieczne 
właściwości opium zwracali takŜe uwagę 
lekarze z okresu V-II w. p.n.e. Słynny lekarz 
rzymski pochodzenia greckiego z początków 
naszej ery, Galen, poświęcił właściwościom 
maku i opium cały rozdział w swoim dziele 
Medicorum opera quae extant. Twierdzi on 
mianowicie, iŜ “opium jest najsilniejszym z 
narkotyków, które paraliŜuje zmysły i 
przyprawia o sen śmiertelny”. TenŜe Galen 
przepisywał opium m.in. na przewlekłe bóle 
głowy, zawroty głowy, epilepsje, astmę, kolki, 
gorączkę, obrzęki, trąd, melancholie i 
,,dolegliwości kobiece”. 
Stąd teŜ mak był atrybutem Hypnosa 
(Somnusa, boga snu) i Merpheusa (boga 
marzeń sennych) oraz Morfeusza (zsyłającego 

background image

marzenia senne o ludzkich kształtach), Ikelosa 
i Fantasosa (zsyłających sny o zwierzętach i 
przedmiotach), Ojnejrosa (boga widzenia 
sennego), Hermesa Hypnodotesa (”dawcy 
snu”) i Hermesa Oneiropomposa 
(przewodnika po marzeniach sennych). W 
sztuce antycznej często przedstawiany jest 
mak jako symbol snu. Opium poświęcone 
było równieŜ w późniejszych czasach 
frankońskiemu Lollusowi (Löllus, Lullus) 
czczonemu w okolicy miasta Schweinfurt. 
SpoŜywanie maku (a zwłaszcza jego 
preparatów) wywołuje senność i oszołomienie 
a tym samym łączy rzeczywistością Ŝywych ze 
skrajnie odmiennym od niej światem 
,,sacrum’’. Tak jak kaŜdy inny narkotyk 
przenosi spoŜywającego w zaświaty. Mak nie 
bez racji był przypisywany niekiedy takŜe 
bogowi śmierci. W mitologii greckiej mak 
poświęcony był Thanatosowi (bóg śmierci) i 
Nocy (Nyks). RównieŜ rzymscy bogowie Pluton 
i Mors noszą na głowie wieńce z maku. Mak 
jest atrybutem nocy (por. Owidiusz, 
Metamorfozy, XI, 592-615). Kraina snu i śmierci 
jest owładnięta śmiertelną ciszą . Owidiusz 
wspomina, iŜ maki nad rzeką Lete, która 
płynęła w Hadesie i naleŜała do ziemi śmierci. 
Wergiliusz bardziej dobitnie łączy maki i 

background image

piekielną (podziemną) rzekę. “Lethae perfusa 
papavera somno” [“...maki, pogrąŜone w śnie 
letejskim”] pisze. Usypiający mak, roślina 
śmierci, rosnąca przy rzece zapomnienia, 
która oddzielała świat Ŝywych i umarłych, 
wyznacza granicę, po której przekroczeniu 
zbędna jest pamięć i wiedza poŜyteczna w 
krainie Ŝywych. 
W wielu kulturach mak znajduje równieŜ 
zastosowanie apotropeiczne poprzez jego 
związek rośliny ze śmiercią. Utrzymuje on na 
odległość wszelkie szkodliwe duchy, wampiry 
i demony. Pośredniczące właściwości maku 
czynią zeń roślinę o dwuznacznym 
charakterze. Ajtiologiczne wyjaśnienie 
pochodzenia rośliny równieŜ odwołują się do 
jej powiązań ze śmiercią. JuŜ w staroŜytnych 
tradycjach znaleźć moŜna opinię, Ŝe maki 
wyrastają z krwi zabitych wojowników bądź 
pokonanego smoka. Legendy chrześcijańskie 
opowiadały, iŜ kwiaty wyrosły z krwi 
ukrzyŜowanego Chrystusa. Dlatego teŜ stały 
się symbolem niewinnej śmierci , która wiedzie 
do nowego Ŝycia, do odrodzenia w nowej 
postaci. Dodajmy, Ŝe purpurowy mak od 
wieków symbolizował zmartwychwstanie. 
Praktykowane do dziś jedzenie potrawy z 
maku w czasie świąt (np. wigilia BoŜego 

background image

Narodzenia) jest w istocie poczęstunkiem dla 
przebywających w krainie śmierci. 
Słowiańskie pokarmy takie jak kutia, 
makówki, kluski z makiem, pieróg z makiem, 
strucla itp. konsumowane były jedynie w 
okresie świątecznych biesiad związanych z 
cyklem rocznym oraz świętami Ŝycia jednostki 
(np. doŜynek, wesel, styp). 
Makowi i jego pochodnym, podobnie jak i 
innym “transporterom dusz” w zaświaty do 
wszystkowiedzących zmarłych przypisywano 
szczególną rolę w zabiegach wróŜebnych. Od 
dawnych wieków przypisywano makowi 
zdolność sprowadzania stanów profetycznych. 
Poddawanie się stanom zamroczenia 
narkotycznego było równieŜ powszechne we 
wszelkiego rodzaju wyroczniach. Makówki 
stale towarzyszą bogowi odurzenia 
Dionizosowi (Bachusowi) i jego erotycznym 
orszakom. Być moŜe podczas dionizyjskich 
rytuałów i misteriów dodawano do wina 
opium. Jak przypuszczają niektórzy 
naukowcy, w skład napoju wtajemniczenia, 
uŜywanego podczas misteriów eleuzyńskich, 
wchodził prawdopodobnie obok Claviceps 
purpurea i Mentha puegium takŜe brunatny 
sok z maku. Makówki pojawiają się wśród 
symboli wskazujących na misteria eleuzyjskie 

background image

(albo przynajmniej na przygotowania do 
nich). Mak miał sens podobny do zboŜa tzn. 
ewokowanie obrazu królowej świata 
podziemnego. Być moŜe robiono z niego 
kykeon, eleuzyjski napój (odmienne 
stanowisko - co do uŜycia opium patrz: 

Wasson, Hofman, 
and Ruck 1978). 
Symbolika 
płodnościowa 
maku ma źródło w 
plenności tej rośliny 
i w obfitości nasion 
wypełniających 
makówki JuŜ 
kreteńsko - 
mykeńskie 
wizerunki bogiń z 
kwiatami maku 
świadczą o 
symbolice 

płodności tej bogatej w nasiona rośliny w 
świecie przedgreckim i wczesnogreckim. 
TakŜe i w innych wątkach tradycyjnej mitologii 
pojawia się związek maku z płodnością. 
Niezwykłą urodzajność maku, który z jednego 
nasienia wydaje tysiące nowych ziaren, 
wykorzystywano, Ŝeby wzbudzić taką samą 

background image

płodność wszystkiego, co dopiero ma się 
urodzić. Stąd przypisany był staroŜytnym 
boginiom obfitości i płodności, Wielkiej Matki 
Traków (Cybele), rzymskiej Cererze i greckiej 
Demeter. Imię tej ostatniej bogini w piśmie 
linearnym B mogło znaczyć wręcz „Pole 
makowe”. W misteriach eleuzyńskich jako 
symbol ziemi, snu i zapomnienia (po śmierci i 
przed odrodzeniem) makówki ofiarowywano 
Demeter, bogini ziemi „snopy i mak w obu 
trzymającej dłoniach’’ (Teokryt, Bukoliki). 
Właściwości makówki naleŜały do tajemnic 
Ceres, rzymskiej bogini urodzajów, wegetacji, 
uprawy roli. Pszenica dająca pokarm, i mak 
sprowadzający ,,małą śmierć’’, 
odzwierciedlały jedność Ŝycia i śmierci. 
Równie waŜnym powodem wiązania maku z 
płodnością, było więc przywołanie obrazu 
śmierci, która poprzedza wszelkie narodziny. 
Roślina ta była teŜ atrybutem innych bóstw 
opiekujących się kobietami, połoŜnicami i 
matkami, np. Hery i Kybele a takŜe dziewiczej 
Artemidy jako dawnego bóstwa płodności i 
opiekunki rodzących. Mak słuŜył równieŜ w 
magii płodności i wróŜbiarstwie (np. 
Telephilon, grecka wróŜba miłosna z liści 
maku). Jeszcze dziś u muzułmanów za 
pomocą maku usiłuje się pokonać 

background image

bezpłodność. W Grecji powszechnie 
dekorowano jego motywami posągi Demeter, 
Afrodyty, Apollina, Hadesa, Asklepiosa i 
innych bogów. Mak oznaczał miłość i rozkosz. 
Afrodyta (Wenus, Wenerze) miała pić napój 
makowy na swoim weselu z Wulkanem. Mak 
był afrodyzjakiem, który Rzymianie zalecali 
spoŜywać 1 kwietnia. 
Wedle niektórych chemików, lekarzy oraz 
publicystów, społeczności staroŜytnej Grecji, 
Rzymu i Egiptu dręczone były zjawiskiem 
masowej narkomanii typowym dla naszych 
czasów. Niestety, opinia ta jest 
anachronizmem i jednym z wielu przykładów 
psychologicznego zjawiska projekcji, tj. 
przypisywania ludziom pierwotnym i 
staroŜytnym mentalności i problemów 
współczesnych nam społeczności 
konsumpcyjnych. Halucynogeny w świecie 
społeczności pierwotnych zazwyczaj uŜywano 
dla powaŜnych powodów, tj. dla kontaktu z 
siłami nadprzyrodzonymi a nie dla 
przyjemności (Furst 1972, Harner 1973). W tym 
przypadku miały one niski potencjał 
uzaleŜniający. Łatwo było teŜ w takich 
warunkach uzyskać socjalną kontrolę nad 
obyczajem brania narkotyków. Kontrola ta, co 
warto podkreślić, jest efektywna nawet wtedy, 

background image

gdy w grę wchodzą silnie uzaleŜniające 
narkotyki takie jak opium. Chroni ona 
większość społeczeństwa od brania go dla 
przyjemności i jest ona dlatego skuteczna 
gdyŜ wiąŜe narkotyk z treściami symboliczno-
rytualnymi, z sacrum. W źródłach antycznych 
brak jest opisu hedonicznego uŜycia opium, 
przyjemnościowego, „dla rekreacji”. Zdaniem 
włoskiego farmakologa P.Nenciniego 
badającego ten problem, staroŜytni nie 
gustowali w takiej konsumpcji nie tylko ze 
względu na to, iŜ dobrze znali i opisywali 
negatywne efekty opium wpływające na 
resocjalizację. Opium przede wszystkim 
dawało obojętność na Ŝycie, natomiast 
ostatecznym celem staroŜytnych było 
działanie, obiektywizm, racjonalizacja i 
pozytywne nastawienie. Z tego właśnie 
powodu opium nie było akceptowane przez 
staroŜytnych Rzymian. Wzorzec cywilizacji 
zachodniej wyraźnie skierowany jest 
przeciwko hedonistycznemu konsumowaniu 
tego psychoaktywnego środka. W tym 
zakresie istniał silny kontrast między staroŜytną 
Grecją a Chinami (tu aktywność i 
racjonalność - tam wschodnia bierność). Owa 
opozycja powodowała zupełnie inne 
podejście w antycznej Europie do spoŜywania 

background image

opium i co dalej idzie - rozwoju opiomanii niŜ 
miało to miejsce w Chinach. Hedonistyczna 
konsumpcja opioidów nigdy się nie 
zadomowiła się w świecie antycznym. Efekt 
stuporu (osłupienia) spowodowany przez 
zaŜycie opium był natomiast wykorzystywany 
jako realistyczne odczucie śmierci w kultach 
tajemnych. To zjawisko bynajmniej nie było 
przyjemne dla mieszkańców świata 
zachodniego. Ze względu na agrarne 
pochodzenie uŜytku rytualnego, maki stały się 
takŜe symbolem reinkarnacji. We wczesnych 
wiekach Imperium rzymskiego pochodne 
maku były przyjmowane w czasie tajemnych 
(misteryjnych) rytuałów. Odwracalne 
narkotyczne efekty opioidów pozwalały 
bowiem na “realistyczne” przedstawienie 
śmierci i reinkarnacji, jako zamierzone przez 
orfickie wierzenie o transmigracji dusz 
(Nencini 1979). 
Historia stosowania opium w medycynie i 
rytuałach kultowych (i religijnych) wiąŜe się 
takŜe ze staroŜytnym Egiptem i rytami 
wtajemniczającymi w śmierć, 
organizowanymi ku czci Ozyrysa, oraz z 
greckimi misteriami orfickimi. W tajemnych 
kultach, na które miały wpływ orfickie 
wierzenia w nieśmiertelność dusz oraz ich 

background image

reinkarnację, stosowano ofiary z maków i 
przyjmowano pochodne maku, aby 
przedstawić akt picia letejskiej wody. Dlatego 
w tych kultach mak stał się czymś więcej niŜ 
tylko symbolem misterium narodzin, śmierci i 
odrodzenia utoŜsamianym z rytmem 
wegetacji. Był takŜe symbolem śmierci i 
reinkarnacji. Symbolika reinkarnacji łączy 
bowiem, jak to zauwaŜył P.Nencini, 
rozbieŜność między pogrzebowym 
znaczeniem maków i ich uŜywaniem jako 
symbolu płodności. Maki odgrywały ogromną 
rolę w rytach pochodzenia agrarnego. 
Stosowanie substancji psychotropowych w 
rytuałach religijnych naleŜało do ściśle 
strzeŜonych sekretów. Biały mak, będący 
źródłem niezliczonych nasion i soku 
narkotycznego, symbolizuje cykl śmierci i 
powtórnych narodzin w tajemnych kultach o 
pochodzeniu agrarnym. Cykl agrarny - jesień-
zima -wiosna skorelowany został ze śmiercią 
tej rośliny, pobytem jej nasion w ziemi oraz 
wykiełkowaniem nowego białego maku. Los 
człowieka powtarza ten cykl w orfickiej 
koncepcji śmierci ciała, zstąpienia do świata 
podziemnego i wreszcie ponownych narodzin 
w nowym ciele. ZaŜycie opium symbolizuje 
śmierć zaś przebudzenie z działania narkotyku 

background image

- powtórne narodziny. Zarówno uŜycie opium 
w celu leczniczych jak i rytualnych uzaleŜnia. 
Nie dawało ono staroŜytnym społecznościom 
przyjemności lecz efekt wstrząsu 
psychicznego, doświadczenia śmierci. 
Badając pisane źródła antyczne Paolo 
Nencini, stwierdza dalej, Ŝe brak jest w nich 
wyraźnego opisu uzaleŜnienia od opium. 
Wszystkie opisy dotyczą wyłącznie 
terapeutycznego i rytualnego jego 
spoŜywania. Tysiącletnie uŜywanie opium 
spowodowało najwyŜej pojawienie się garstki 
uzaleŜnionych od tego narkotyku. Ówcześni 
ludzie nie widzieli fizycznego uzaleŜnienia od 
stałego uŜywania opium. Nikt z nich wręcz nie 
stwierdził takiego związku. Zatem musiał być 
to bardzo rzadki wypadek. Istnieje więc 
wyraźny kontrast między opinią o 
powszechności jego uŜytkowania a brakiem 
informacji o uzaleŜnieniach. Dodajmy, iŜ 
dopiero Al- Biruni, arabski lekarz z końca X w., 
zamieszcza pierwszą w literaturze medycznej 
wzmiankę, która jest oczywistym, nie 
budzącym wątpliwości opisem zjawiska 
uzaleŜnienia od opium oraz tolerancji tego 
narkotyku . Dowody na rytualne uŜycie maku 
są coraz bardziej rzadsze w późnych latach 
okresu rzymskiego. UŜywano je jako lekarstwo 

background image

lecz nie do celów hedonistycznych. Apogeum 
tych praktyk było za Ŝycia cesarza Augusta a 
potem zjawisko to zanikło. W czasach 
późnego imperium rzymskiego odnotować 
moŜna stopniowy zanik symbolicznego uŜycia 
maku. Od pewnego momentu trwa jedynie 
jego uŜycie medyczne. Św. AmbroŜy (IV w.), 
Marcellus Empiricus (IV-V w.), Izydor z Sewilli 
(VI-VII w.) - wszyscy oni wspominają opioidy 
ze względu na korzyści terapeutyczne jakie 
przynoszą one w róŜnych chorobach. Te 
wskazówki lekarskie opierają się na tradycji. 
Później maki przeniesione zostały przez 
Arabów na wschód. W Europie w tym okresie 
następuje moment zaniku. Nie wyklucza się, iŜ 
narodziny i ekspansja chrześcijaństwa miały 
związek z likwidacją opium. Mak był bowiem 
symbolem wierzeń konkurujących z 
pryncypiami wczesnego chrześcijaństwa. W 
szczególności wiara w reinkarnację była nie 
do pogodzenia z chrześcijańskim dogmatem 
zmartwychwstania. Mak reprezentował cykl 
Ŝycia powracającego i dlatego był nie do 
zaakceptowania przez chrześcijan. Rytualne 
uŜycie maku w kultach tajemnych całkowicie 
zanika, podobnie zresztą jak i te kulty, gdy 
zwycięŜa chrześcijaństwo walczące z całym 
pogańskim światem. Znika ono do czasu, gdy 

background image

zastępuje go zwykła narkomania . W 
przedstawionym powyŜej kontekście, mak i 
jego pochodne w społecznościach 
neolitycznych kultur megalitycznych w 
Europie przypuszczalnie równieŜ związane 
były z kompleksem wierzeń „Ziemia - Śmierć - 
Sen- Zmarli -Odrodzenie (Reinkarnacja) - 
Płodność” oraz wyobraŜeniem Wielkiej Bogini, 
dominującego bóstwa neolitu Europy, 
będącej symbolem archetypu Wielkiej Matki. 
Umieszczanie glinianych pojemników z opium 
w grobach populacji protocywilizacji 
megalitycznej takŜe nie jest bez znaczenia. 
Generalnie rzecz biorąc, obyczaj wkładania 
środków halucynogennych do mogił 
zmarłych kontynuowany od paleolitu do 
naszych czasów, wynikał równieŜ z troski o 
losy pośmiertne róŜnych elementów 
duchowych (dusz) zmarłego (szybka ich 
transportacja w zaświaty) i zapewnienia 
bezpieczeństwa Ŝywym. Dodajmy, Ŝe jeszcze 
w XIX w. w kieleckim, w zachodniej Ukrainie i 
w Prusach, istniał zwyczaj sypania maku do 
trumny lub do grobu. Zabieg ów motywowano 
tym, Ŝe zmarły zajmie się liczeniem ziarenek 
maku i nie będzie szkodził Ŝywym . 
  

background image

DZIAŁANIE OPIUM NA ORGANIZM I PSYCHIKĘ 
CZŁOWIEKA 
  
Z opium uzyskuje się róŜne biologicznie 
aktywne alkaloidy. Zawiera ono ich ok. 25, 
m.in. morfinę, kodeinę, tebainę oraz alkaloidy 
benzyloizochinolinowe (papaweryna, 
noskapina = narkotyna, narceina, nor-
laudanosina, retikulina). Główną substancją 
biologicznie czynną jest morfina . 
Opium posiada zdecydowanie 
przeciwbólowym działanie. Stosowano go w 
celach zwalczania bólu cielesnego i 
duchowego, a takŜe z biegiem czasu do 
celów politycznych, osobistych, a nawet 
zbrodniczych. StaroŜytność zdołała 
wypracować bardzo róŜne sposoby 
zaŜywania opium. Jednym z najbardziej 
rozpowszechnionych była inhalacja jego 
oparów przez nos. ZaŜywano je takŜe 
wewnętrznie w postaci soku, tabletek i innych 
preparatów oraz zewnętrznie jako czopków, 
maści, nacierań wszelkiego rodzaju oraz 
płynów - zwłaszcza przy chorobie oczu. W 
późniejszych czasach za pomocą opium 
leczono uspokojenie nerwów, katar, grypę, 
cholerę, reumatyzm, hipochondrię, 
nadpobudliwość, bezsenność, malarię, 

background image

rozmaite bóle, gruźlicę. Było równieŜ środkiem 
łagodzącym kaszel. Morfina ma działanie 
uspakajająco - hipnotyzujące, narkotyczne, 
przeciwkaszlowe, tłumiące oddech i 
powodujące zaparcie, jest najlepszym, choć 
wywołującym groźne w skutkach 
przyzwyczajenie, środkiem przeciwbólowym. 
Przypisuje się jej takŜe właściwości 
afrodyzyjne. Opium działa całkiem odmiennie 
niŜ morfina, poniewaŜ zawiera duŜo 
alkaloidów dodatkowych. NaleŜy do nich 
tebaina, środek pobudzający, który 
przeciwdziała morfinie. Papaweryna działa 
rozkurczowo a kodeina i noskapina silnie 
przeciwkaszlowo. Działanie opium na 
organizm człowieka zaleŜne jest od zaŜytej 
ilości. Bywa dwojakie, łagodzi, wzbudza 
marzenia i usypia, lub teŜ zabija. Od sposobu 
zaŜywania opium zaleŜy szybkość i 
intensywność działania oraz jakość doznań. 
Opium zjedzone działa najwolniej, a jego 
efekt jest relaksujący i uspokajający. W 
przypadku palenia działanie jest nieco 
słabsze od oczekiwanego, gdyŜ pewien 
procent uchodzi z dymem lub się spala. 
Palenie opium moŜe niekiedy wywołać 
zaburzenia wzrokowe i stany podobne do snu, 
który palacz pamięta i potrafi opisać. Opioidy 

background image

(związki naturalne i syntetyczne mające 
morfinopodobne działanie) oddziaływują na 
mózg i system nerwowy głównie hamująco; 
osłabiają ból, większe dawki powodują 
senność, znika niepokój, panika i strach; 
obniŜa się temperatura ciała, ustępuje odruch 
kaszlu, zwalnia część oddechu; źrenice są 
zwęŜone, osłabia się odruch gotowości do 
szybkiej reakcji. Słabsze jest wydzielanie 
hormonów płciowych, zwiększa się natomiast 
wydzielanie prolaktyny i hormonu wzrostu. 
Naczynia krwionośne rozszerzają się, ciśnienie 
spada. Perystaltyka jelit staje się wolniejsza, 
mięśnie rozluźniają się, a zwieracze kurczą. 
Organizm “zwalnia obroty” i następuje stan 
krótkotrwałej hibernacji. Opium uzaleŜnia 
fizycznie. Po zaŜyciu narkotyku źrenice 
maksymalnie się zwęŜają, natomiast podczas 
kryzysu są silnie rozszerzone. Narkomani długo 
zaŜywający opium mają Ŝółte zęby, które 
szybko się psują i wypadają. PoniewaŜ opium 
uśmierza ból, nie czują tego. Skutki działania 
opium na psychikę opisywane były zarówno 
przez lekarzy jak i jego uŜytkowników, w tym 
XIX wiecznych słynnych pisarzy i poetów 
europejskich. 
  
KONOPIE -KRÓTKA HISTORIA UśYTKOWANIA 

background image

  
Ojczyzną dzikich konopi (Cannabis ruderalis) 
jest, jak się dotychczas sądzi, centralna Azja. 
Roślina ta była znajdowana w osiedlach 
ludzkich. Dzikie konopie moŜe osiągać 
wysokość do 1 m, podczas gdy formy 
uprawne (Cannabis sativa) rosną znacznie 
wyŜej (przeciętnie 3-4 m). Roślina ta jest dzisiaj 
rozpowszechniona na całym świecie, 
wykorzystuje się jej włókna, jadalne owoce, 
oleje, które są uŜywane w medycynie a takŜe 
do wyrobu narkotyków. Nasiona konopi mają 
30 razy słabsze działanie niŜ Ŝywica liści 
kwiatowych, okryw owoców oraz górnych 
pędów Ŝeńskich roślin zawierających Ŝywice, 
do produkcji haszyszu. 
Kiedy człowiek zaczął uŜytkować konopie do 
celów utylitarnych, kiedy zaś zapoznano się z 
ich właściwościami halucynogennymi, nie 
bardzo wiadomo. Opinie na ten temat są 
bowiem zróŜnicowane. Jak to wynika z pracy 
Waltera Dörflera, który zestawił 
dotychczasowe znaleziska z badań 
wykopaliskowych, konopie (Cannabis sativa 
L.) znane były w Europie juŜ w czasach 
neolitycznych. Odkryto je m.in. w osadzie 
kultury ceramiki wstęgowej (ok. 4500 l. p.n.e.) 
w Eisenberg w Turyngii (wątpliwości co do 

background image

tego datowania -Dörfler 1990). Znaleziono je 
takŜe na stanowiskach w rejonie Alp, w 
Szwajcarii, a takŜe w Czechach i w Rumunii 
(m.in. w osadach kultur GumelniŃa i Cucuteni - 
faza A). Ilość znalezisk pyłków i ziaren tych 
roślin oraz fragmentów wyrobów wykonanych 
z konopi wzrasta w następnych epokach. I tak 
np. podczas badania późnohalsztackich 
kurhanów celtyckich w Hochdorf (Badenia - 
Wittenbergia) zostały odkryte, wraz z róŜnymi 
organicznymi szczątkami, takŜe pozostałości 
szat zrobionych z łyka konopi. Kopalne owoce 
konopi znane są takŜe z okolic Krakowa z 
okresu wpływów rzymskich, a takŜe z 
rzymskich obozów w Neuss i Butzbach. W 
grobach - statkach królewskich w Oseberg 
pochodzących z wczesnego średniowiecza 
zachowały się nie tylko nasiona konopi, ale 
takŜe ubrania z ich włókien. Odpowiednio 
spreparowane konopie słuŜyły w 
średniowieczu (XII w.) jako leczniczy plaster. 
Na obszarach naleŜących do Scytów na 
kopalne dowody istnienia konopi (Cannabis 
sativa L.) natrafiono podczas wykopalisk na 
grodzisku w Nemirowie (VI-IV w. p.n.e.). Na 
ceramice odkrytej w Trechtemirowie, obł. 
Czerkasy, pochodzącej z VI w. p.n.e. 
występował motyw w postaci kwiatu konopi 

background image

(Cannabis sp.). Te i inne badania 
wykopaliskowe z Ukrainy dowodzą, jak duŜe 
gospodarcze znaczenia miała wówczas 
uprawa konopi. 
Najstarsze historyczne wzmianki o uprawie 
konopi pochodzą natomiast z okresu 4200-
3200 p.n.e.,. z Chin. Zarówno włókna konopi, 
jak i owoce słuŜyły tam juŜ od neolitu jako 
waŜny roślinny materiał. Nazywano je ta-ma , 
tj. „wielkie włókno” lub „wielkie szaleństwo”. 
Zapiski medyczne z przełomu wieków II/III 
donoszą, Ŝe okrywy owoców zmieszane z 
winem uŜywano jako środek narkotyczny 
podawany przed operacją. Nasiona równieŜ 
były wykorzystywane w medycynie. W Asyrii 
konopie nosiły nazwę kunabu. W Indiach 
miały być dopiero znane w latach 900-800 
p.n.e., gdzie występują pod nazwą “bhanga”. 
W czasach Herodota uŜytkowali je Trakowie. 
Dowody na uprawę konopi w Azji Mniejszej 
dostarczył dopiero w 259 p.n.e. Ptolemeusz 
Filadelfus. Miał je teŜ do swych celów 
wykorzystywać władca Syrakuz, Hieron II. 
Następne informacje podaje dziejopis 
Athenajos (Deipnosophistai). U Rzymian 
uŜytkowanie konopi zaświadcza dopiero 
Varro (37 r. p.n.e.; Rerum rusticarum), 
następnie Columella (De re rustica), 

background image

Dioskurides (De materia medica) i Pliniusz. W 
czasach historycznych konopie takie palili 
przede wszystkim znani Herodotowi Scytowie. 
Hezych Aleksandryjski w swoim leksykonie 
wręcz nazywa konopie scytyjskim kadzidłem. 
Przekazy staroŜytnych dziejopisów 
potwierdzają badania kurhanów sako-
scytyjskich z doliny Pazyryku w Górach 
Ałtajskich, datowanych na V w. p.n.e. W 
kurhanie nr 2, w którym znajdują się pochówki 
męski i Ŝeński, w komorze grobowej odkryto 
wiązkę 6 tyczek związanych rzemieniem oraz 
prostokątne naczynie z brązu o czterech 
nogach wypełnione rozkruszonymi 
kamieniami. W tym samym grobowcu leŜało 
drugie naczynie brązowe równieŜ wypełnione 
kamieniami oraz powyŜej 6 dalszych tyczek, 
które razem z dzbanem leŜały pod duŜą 
skórzaną narzutą. Przy jednej z wiązek 
znajdował się skórzany bukłak z nasionami 
konopi (Cannabis ruderalis L.). Pomiędzy 
kamieniami, w brązowym naczyniu, 
znajdowały się takŜe nasiona, z których część 
była zwęglona. Poza tym, w grobowcu w 2 
małych skórzanych woreczkach znajdowały 
się nasiona kolendry (Coriandrum sativum L.). 
W kurhanie 2 w Pazyryku odkopano równieŜ 
nasiona nostrzyka Ŝółtego (Melilotus officinalis 

background image

LAM), który w Rosji zwany jest jako ,,donnik” i 
słuŜy jako skuteczny środek 
przeciwskurczowy, zawiera bowiem kumarynę 
o takim właśnie działaniu. To zioło jest dzisiaj 
stosowane w celach korygowania zapachu, 
jako aromat np. do tabaki. Jednak jego 
przedawkowanie moŜe wywołać 
oszołomienie, odurzenie i bóle głowy. 
Grobowiec wyposaŜono w dwa komplety 
przenośnych instrumentów do inhalacji 
dymami z nasion roślin. NowoŜytni szamani 
azjatyccy uŜywali do kontaktu z duchami i 
bogami równieŜ konopi. 
Rośliny halucynogenne lub środki do tego 
przeznaczone nie wrzuca się do ogniska, gdyŜ 
ich dym miesza się z dymem drewna i innego 
opału nie przynosząc Ŝadnego oczekiwanego 
efektu. Rozgrzewa się natomiast kamienie, 
które umieszcza się w brązowej kadzielnicy. 
Aby nie tracić halucynogennego dymu 
sporządza się namiot do inhalacji, który swym 
kształtem przypomina teepe Indian 
preryjnych. Herodot (IV, 73-75) opisuje taki 
filcowy rozpinany na trzech Ŝerdziach namiot 
słuŜący Scytom do rytualnych oczyszczeń 
dokonywanych po pogrzebie. Konstrukcje te 
nie były wielkie, ich podstawa miała średnicę 
50-60 cm. Miejsca wystarczyło zaledwie na 

background image

kadzielnicę i jedną osobę a właściwie tylko na 
jej głowę. Taki namiocik mógł być szybko 
rozkładany i składany, co ułatwiało jego 
transport. Sądząc z róŜnorodności nasion 
stosowano odpowiednie mieszanki dające 
poŜądany efekt odurzenia w celu 
kontaktowania się ze światem bogów, 
demonów i zmarłych. Wedle źródeł greckich 
równieŜ kapłani traccy (Kapnobatai) 
intoksykowali się konopiami . 
Wizje tych ludzi, ich sny i objawienia miały w 
przeszłych wiekach ogromny wpływ na Ŝycie 
duchowe i społeczne wielu plemion i 
narodów. Nie przypadkowo Herodot opisywał 
ich halucynogenne praktyki związane z 
pogrzebem (sic!!) a nie z hedonistycznymi 
zabawami. Chodziło bowiem o kontakt ze 
zmarłym i pomoc jaką udzielali mu Ŝywi 
wędrując z nim “duchowo” w zaświaty. 
Niektórzy badacze przypuszczają, Ŝe grecka 
Pytia równieŜ inhalowała się dymem lulka 
czarnego, pokrzyku jagody lub właśnie 
konopi. Pamięć o tym właśnie środku 
zachowała się w folklorze europejskim, gdzie 
występuje jako atrybut poznania. Dodajmy 
równieŜ, iŜ mieszankę zrobioną z konopi, lulka 
i opium mieli stosować średniowieczni 

background image

terroryści muzułmańscy, znani pod nazwą 
assasynów tj. haszyszystów . 
Tego typu inhalacje praktykowano równieŜ w 
czasach historycznych. W tym przypadku 
dotyczyło to leczenia zębów. Wedle receptury 
Szymona z Łowicza z 1535 r. :” Kiedy komu 
robacy w zębiech, tedy weźmij siemienia 
konopnego, warz je w nowym garczku i 
kamienie w nie włóŜ rozpalone , tedy się nad 
parą ową nachylisz, tedy robacy wypadną - 
rzecz jawna jest”. Konopie miały równieŜ 
zastosowanie w medycynie ludowej wielu 
ludów staroŜytnych i współczesnych. 
Posługiwano się nimi w magii apotropeicznej, 
wróŜebnej, niszczącej i miłosnej. Przy sianiu 
konopi obowiązywały odpowiednie rytuały i 
magiczne zaklęcia. Z przekazów 
etnograficznych równieŜ wynika, Ŝe w 
niektórych częściach Europy wsch., przy 
Ŝniwach konopi, garść nasion była rzucana w 
ogień, jako dar dla zmarłych. W Polsce, Rosji i 
na Litwie zachował się zwyczaj 
przygotowywania potrawy z konopi w wigilijny 
wieczór, która jest przeznaczona dla dusz 
odwiedzających dom w wigilijną noc. 
  
DZIAŁANIE SUBSTANCJI UZYSKIWANYCH Z 
KONOPI NA ORGANIZM LUDZKI 

background image

  
Znane jest kilka sposobów uŜywania haszyszu 
- wdychanie, palenie i spoŜywanie. W 
przypadku dwóch pierwszych uŜywane są 
liście górne, wierzchołki łodyg i nasiona 
konopi. Jedzona jest natomiast Ŝywica 
uzyskiwana głównie z kwiatostanów Ŝeńskich. 
Jest ona odpowiednio zbierana, prasowana i 
często mieszana z innymi ingrediencjami, 
m.in. z muchomorami. Z konopi uzyskuje się 
takŜe „haszowy olej” będący produktem 
destylacji liści, który równieŜ jest palony. 
Psychoaktywnym chemicznie składnikiem 
znajdującym się w liściach i nektarze 
kwiatowym wierzchołków Ŝeńskich konopi jest 
tetra-hydrokannabinol - THC. Od zawartości 
THC zaleŜy moc narkotyku i jego efekt. 
Zawartość THC w konopiach zaleŜy nie tylko 
od tego, która część rośliny została 
wykorzystana do produkcji, lecz równieŜ od 
cech samej rośliny, sposobu obróbki, regionu 
geograficznego i okresu zbierania. THC w 
większych ilościach jest silną trucizna, 
zakłócającą wiele umysłowych i fizycznych 
funkcji. THC palony bardzo szybko dostaje się 
do krwiobiegu . Jednocześnie działa na mózg 
oraz układ nerwowy, jednakŜe nie na 
wszystkie struktury mózgowe jednakowo. 

background image

Zmiany fizyczne to zaczerwienienie powiek, 
suchość śluzówki ust i nozdrzy, praca serca 
przyspieszona, lekki wzrost ciśnienia. 
Następuje odwodnienie organizmu, stąd 
rośnie “wilczy apetyt” i silne pragnienie. 
Ogólnie rzecz biorąc w upojeniu haszyszem 
następują trzy fazy. Pierwsze objawy 
psychiczne to lekkie podniecenie i 
zalęknienie. Początkowy niepokój (u 
początkujących) nagle przechodzi w euforię, 
wesołość, ataki śmiechu. Potem pojawia się 
uczucie euforii, błogie odpręŜenie i rozkosz, 
leniwa, uległa Ŝyczliwość, spowodowana 
nerwowym rozluźnieniem. Ten właśnie etap 
został odnotowany w relacji Herodota 
(“Scytowie ryczeli z zadowolenia”). Jak 
wynika z relacji Baudeleire’a po pierwszej 
fazie wesołości następuje moment 
uspokojenia, potem uczucie chłodu w 
kończynach i wielkie osłabienie wszystkich 
członków (“ ręce jak z waty”), poczucie 
ogłupienia i oszołomienia. Dalsze zmiany to - 
rozszerzenie się źrenic i rozpłynięcie się oczu 
w ekstazie, bladość twarzy, zaciskanie się 
warg i ich zapadanie w głąb jamy ustnej, 
krótki, szybki oddech, ściśnięte gardło, 
podniebienie wysycha z pragnienia, leniwy 
błogostan, głębokie, chrapliwe westchnienia, 

background image

od czasu do czasu mimowolny dreszcz. 
Lekarz, specjalista od uzaleŜnień 
narkotykowych, S. P .Petrović (1988), 
stwierdza, Ŝe równocześnie ze zmianami 
fizycznymi następuje przeistoczenie 
postrzegania czasu i przestrzeni, rozproszenie 
uwagi, myślenie fragmentaryczne i zaburzenia 
pamięci. Znika poczucie własnego ja, staje się 
ono zaleŜne jest od sugestii zewnętrznej. 
Większe dawki haszyszu powodują 
występowania oznak depersonalizacji, gdyŜ 
osobnik intoksykowany zatraca kontakt 
emocjonalny z otaczającym go światem. 
Pojawiają się u niego zniekształcenia 
wzrokowe, halucynacje i myśli paranoidalne. 
Wszystkie te doznania (“wrzenie wyobraźni”) 
opisali z własnych doświadczeń poeci i 
pisarze (m.in. Baudelaire; Gautier; Huxley). 
Występuje takŜe zjawisko mikro- i makropsji . 
Niektórzy haszyszyści relacjonują równieŜ 
wraŜenie “unoszenia się w powietrzu” lub 
“pływania na falach”. Dla osobników 
archaicznych, będących typem “homo 
religiosus”, owe przeŜycia dostarczały 
materiału do tworzenia magicznych 
szamańskich światów. Na koniec dodajmy 
opinię cytowanego lekarza, który obserwował 
równieŜ często występujące u pacjentów - 

background image

narkomanów ostre reakcje psychotyczne. 
Wśród specjalistów uwaŜa się, Ŝe narkotyk ten 
jest swego rodzaju katalizatorem 
powodującym uzewnętrznienie się skłonności 
psychotycznych, które dany człowiek nosi w 
sobie. Osoby wraŜliwe są szczególnie podatne 
na dodatkowe stresy jakie atakują funkcje 
psychiczne w przypadku narkotyków 
zmieniających stany świadomości. 
Permanentne naduŜywanie haszyszu przez nie 
moŜe spowodować silne zaburzenia 
psychomotoryczne i funkcje poznawcze. 
Haszysz bowiem wywołuje średnie a niekiedy 
wręcz silne uzaleŜnienie psychiczne, 
natomiast uzaleŜnienie fizyczne jest znikome. 
Nie wywołuje on oznak głodu fizycznego. 
  
PODSUMOWANIE. 
  
Badania nad uŜytkowaniem środków 
psychoaktywnych przez społeczności 
neolitycznych kultur związanych z ideą 
megalityczną są dopiero rozpoczęte. Bez 
wątpienia problem ten istniał i odgrywał 
istotne znaczenie w Ŝyciu religijnym i 
obrzędowości. Doświadczenia „odmiennych 
stanów świadomości” typowych zarówno dla 
szamanizmu, jak wykorzystywanych w 

background image

staroŜytnych kultach misteryjnych i tajemnych 
związkach religijnych odsłaniały mistom inny, 
niewidzialny dla zwykłych ludzi świat duchów, 
demonów i bogów. Bez wątpienia miały wielki 
wpływ na powstawanie róŜnych koncepcji 
zaświatów i „Ŝycia po Ŝyciu”, w tym wierzeń w 
reinkarnację. Problem szamanizmu w epoce 
kamienia jest sygnalizowany w licznych 
opracowaniach. Nie ma tu miejsca na jego 
poruszanie, choć wiąŜe się on dość ściśle z 
tematem tej pracy. Szereg znalezisk (m.in. 
bębnów glinianych w grobach i na terenie 
osad) i symboli wskazuje, iŜ szamańskie 
techniki osiągania transu istniały równieŜ w 
kulturach megalitycznych Europy. W obrządku 
pogrzebowym tej formacji czytelne są równieŜ 
pośmiertne inicjacje zmarłych typu 
szamańskiego pod patronatem Wielkiej Matki 

Pytania o pierwotne „centrum” produkcji 
opium w Europie, drogi i czas 
rozprzestrzenienia się róŜnych środków 
psychoaktywnych w neolicie, ich wpływu na 
ówczesne Ŝycie religijne, wymianę 
międzygrupową, ekonomię, medycynę i 
procesy społeczne, pozostają otwarte i 
czekają na dalsze specjalistyczne badania i 
wiarygodne, wyczerpujące odpowiedzi. 

background image

  

 

  
Spis rycin: 
Ryc. 1. Makówki. 
 Ryc. 2. Gliniane flasze z kryzą. a - Dania ; b- 
Forum, ksp. Brondum, Jutlandia, Dania; 
c- Fyen, Dania lub Fünen, d.- Skjerngaard, ksp. 
Skjern, Jutlandia, e- Ohlsdorf, ksp.Eppendorf, 
Holstein ; f- Sillehoel, ksp.Loit, kr. Apenrade ( 
Szlezwig); g- Schleswig-Holstein; h- Weibüll, kr. 
Hadersleben , Schleswig lub Vedbol, Haderslev 
Oster Amt, Jutlandia. 
a- wg. Monteliusa (1895), b-d, h- M. Hoernesa 
(1925),e-h- G. Kossiny (1922). 
 Ryc. 3. Gliniane flasze z kryzą. Kultura 
pucharów lejkowatych. a- Klementowice, 
pow. 
Puławy, gr. 2 ; b- Klementowice, pow. Puławy, 
st. XIII, gr. 1 ; c- Klementowice, pow. Puławy, st. 
XIV, gr. 5;d- Ćmielów, „Gawroniec“, j. 6; e-. 
Klementowice, pow. Puławy, st. XIV, gr. 5. 
a- wg M. Halickiego (1970), b, c, e - wg A. 
Uzarowicz (1968 i in.); d- Z. Podkowińskiej 
(1950). 
 Ryc. 4. Fajki gliniane. Kultura pucharów 
lejkowatych. a- Ćmielów, st. Gawroniec, b- 
Złota st.  

background image

Nad Wawrem. 
a- wg. Z.Podkowińskiej (1950), b- B.Matraszek 
(1999-2001). 
 Ryc. 5. Pierwsze gliniane kieliszki. Kultura 
złocka. Złota, st. „Nad Wawrem” i Grodzisko I, 
jama 207. Wg. Z.Podkowińskiej (1953). 
 Fot. 6.- Gliniane flasze z kryzą. Kultura 
pucharów lejkowatych. Klementowice, pow. 
Puławy. Zbiory PMA w Warszawie. Fot. 
S.Szwarc- Bronikowski. 
 Fot. 7.- Gliniane fajki ze Złotej st. „Nad 
Wawrem” i Ćmielowa , st. Gawroniec, woj. 
świętokrzyskie. Kultura pucharów lejkowatych. 
Fot. S. Szwarc- Bronikowski. 
 Fot. 8. Gliniany minojski idol - Wielka Bogini - z 
Gazi na Krecie. Wg P. Nenciniego (1997). 
 Fot. 9. Bogini Ceres z atrybutami, m.in. z 
makiem. Relief Tellus z rzymskiego Ara Pacis 
Augustae. Wg P.Nenciniego (1997).