background image

Wzmacniacze lampowe
mają wiele ograniczeń. Zniekształcają
dźwięk, jeżeli przekręcimy potencjometr zbyt
daleko, a nie zawsze potężny bas zadowoli
miłośnika mocnego uderzenia. Niektóre mają
moc tak niską, że do słuchania trzeba używać
specjalnych, wysokosprawnych głośników
tubowych. Wymagają solidnych transforma−
torów wyjściowych, które są ciężkie i kosz−
towne. Same lampy są mniej trwałe niż tran−
zystory, a ich parametry pogarszają się w trak−
cie używania tak, że musimy je wymieniać co
kilka lat. Łatwo je uszkodzić, a koszt wymia−
ny lamp jest niebagatelny. I do tego wzmac−
niacze lampowe są drogie.

Wzmacniacze tranzystorowe mogą być

bardzo tanie, nie starzeją się, rzadko się psują.
Nie pobierają monstrualnych ilości coraz
droższego prądu. Nie trzeba czekać godzina−
mi, aż będzie je można użytkować, bo „lampy
się jeszcze nie wygrzały”. Dlatego podbiły
świat. 

Ale wzmacniacze lampowe nie odeszły 

w zapomnienie. Wręcz przeciwnie, zdobywa−
ją wielu nowych miłośników. Dobrze zbudo−
wany wzmacniacz lampowy daje łagodny,
pełny szczegółów, a jednocześnie dynamicz−
ny dźwięk. Pięknie wyeksponowany wokal
pozwala na prawie doskonałą iluzję obecności
artysty w pokoju. Do tego ciepło żarzącej się
lampy powoduje, iż wzmacniacz staje się bar−
dziej „przyjazny” dla słuchającego niż bez−
duszne, choć technicznie doskonałe tranzysto−
rowce.

Oczywiście nie wszystkie wzmacniacze

lampowe mają te cechy. Wiele z nich gra
zupełnie przeciętnie, a ich jedyną zaletą jest
to, że są lampowe. Ponadto sam, nawet naj−
lepszy wzmacniacz nie zapewni idealnego
dźwięku. Potrzebny jest jeszcze dobry odtwa−
rzacz, świetne kolumny głośnikowe i dosko−
nale nagrana płyta. Do tego pokój, w którym
słuchamy muzyki musi mieć prawidłową aku−
stykę.

Czy nasz wzmacniacz będzie miał wszyst−

kie najlepsze cechy lampowca? Zapewne nie,

lecz jeśli
zbudujemy go starannie, z dobrych ele−
mentów, to w porównaniu do większości
popularnych wzmacniaczy tranzystorowych,
różnica w jakości dźwięku może być zaskaku−
jąco duża i to na korzyść lampowca. 

Proponowany przeze mnie wzmacniacz

nie oszałamia mocą. Teoretycznie 2 x 15W, 
w trybie pentodowym, praktycznie około 10
W, co zapewne nie jest szczytem marzeń mło−
dego (najczęściej) konstruktora. Ale te 10W,
przy skutecznych kolumnach (88dB i więcej),
dostarczy wystarczającą ilość decybeli, by
nagłośnić nawet 20−metrowy pokój. I zrobi to
równie dobrze jak 40−watowy tranzystorowiec. 

Wzmacniacz jedynie może nie zadowolić

miłośników potężnego basu i 100−decybelo−
wego natężenia dźwięku. 

Opis układu

Większość z Was zapewne zna budowę
wzmacniaczy tranzystorowych. Wzmacniacze
lampowe zasadniczo nie różnią się zasadą
działania od wzmacniaczy tranzystorowych,
natomiast znacznie różnią się rozwiązaniami
technicznymi.

Ten wzmacniacz lampowy składa się 

z dwóch stopni – przedwzmacniacza i odwra−
cacza fazy jednocześnie, oraz stopnia mocy
pracującego w klasie AB, w układzie prze−
ciwsobnym (PP, Push−Pull). 

Wzmocniony sygnał wyjściowy, w przeci−

wieństwie do wzmacniaczy tranzystorowych
ma wysokie napięcie przy niewielkim prądzie,
dlatego aby wysterować niskoomowe kolum−
ny, musi być użyty transformator wyjściowy. 

Lampy wyjściowe i transformator mogą

pracować w dwóch trybach: pentodowym lub
ultralinearnym.

W trybie pentodowym obciążeniem lamp

końcowych – pentod właśnie – jest transfor−
mator głośnikowy. Uzwojenie anodowe tego
transformatora nie ma odczepów (lub są 
niepodłączone), a siatki drugie (S2) pentod 
połączone są z anodami lamp (rysunek 1). 

Tryb pentodowy charakteryzuje się najwięk−
szą mocą możliwą do uzyskania z danego
typu lamp, wadą natomiast są nieco większe
zniekształcenia. 

Jeżeli uzwojenie anodowe transformatora

głośnikowego ma odczepy, część napięcia 
z odczepów uzwojenia może być podana na
drugie siatki (S2) lamp (rys. 2). Spowoduje to
powstanie lokalnego sprzężenia zwrotnego,
które wprawdzie nieco zmniejszy wzmocnie−
nie, lecz poprawi liniowość i zmniejszy znie−
kształcenia wzmacniacza. Taki tryb pracy
nazywa się „ultralinearnym”. Najczęściej sto−
suje się odczepy na 20% lub 43% uzwojenia
(licząc od środka). 

Opis schematu

Przedwzmacniacz i odwracacz fazy
Na rysunku 2 pokazany jest schemat ideowy
przedwzmacniacza. Przedwzmacniacz zbudo−
wany jest na podwójnej triodzie małej mocy,
popularnej ECC83.

13

Projekty AVT

Elektronika  dla  Wszystkich

SS

SS

tt

tt

ee

ee

rr

rr

ee

ee

oo

oo

ff

ff

oo

oo

nn

nn

ii

ii

cc

cc

zz

zz

nn

nn

yy

yy

w

w

w

w

zz

zz

m

m

m

m

aa

aa

cc

cc

nn

nn

ii

ii

aa

aa

cc

cc

zz

zz

  

  

ll

ll

aa

aa

m

m

m

m

pp

pp

oo

oo

w

w

w

w

yy

yy

Rys. 1

22

22

77

77

55

55

44

44

0

0

0

0

0

0

0

0

0

cc

cc

zz

zz

êê

êê

œœ

œœ

ææ

ææ

  

  

11

11

background image

Sygnał z wejścia wzmacniacza, przez

potencjometr P i rezystor R1 podawany jest na
siatkę triody L1. Lampa tworzy typowy
wzmacniacz oporowy pracujący w układzie
wspólnej katody. Po wzmocnieniu, przez kon−
densator separujący C8 podawany jest na siat−
kę pierwszą pentody mocy L4. Rezystory 
R3, R4 i R2 ustalają polaryzację siatki lampy
L1.

Ale jak pamiętamy, wzmacniacz mocy pra−

cuje w trybie PP, gdzie sygnał podawany na
poszczególne lampy mocy musi być odwró−
cony w fazie. By odwrócić sygnał i podać go
na siatkę drugiej lampy mocy (L3), musimy
użyć układu odwracającego. Można to zrobić
wieloma sposobami, ja zastosowałem cieka−
wy układ zwany „samosymetryzującym”.
Układ ten tworzą obie triody L1 i L2. Druga
trioda L2 objęta jest głębokim, ujemnym
sprzężeniem zwrotnym w układzie równole−
głym poprzez rezystory R6, R7 i kondensator
C5. Jeżeli R6 i R7 są równe, na siatkę lampy
L2 podawany jest sygnał z anod obu lamp 
z prawie jednakowym, wynoszącym około
1/2, współczynnikiem podziału. Dla osiągnię−
cia idealnej symetrii rezystor R7 powinien
mieć o 10−15% większą wartość od rezystora
R6. Lampa L2 nie wzmacnia sygnału − jej
wzmocnienie wynosi 1.  

Odwrócony o 180

0

sygnał zasila przez

kondensator C7 lampę L3. Rezystory R10
i R9 ustalają polaryzację siatki lampy L2.
Rezystory R1 i R8 w obwodzie siatek lamp
zapobiegają wzbudzaniu się wzmacniacza.
Ponieważ w bańce ECC83 znajdują się dwie
triody, tak więc do zbudowania przedwzmac−
niacza/odwracacza wystarczy jedna lampa. 

Ze względu na istniejące sprzężenie zwrot−

ne układ wnosi małe zniekształcenia w szero−
kim paśmie częstotliwości. Układ ten ma duże
wzmocnienie dochodzące do 60 razy. Do wad
należy wrażliwość na przesterowanie, dlatego
potencjometru głośności nie należy podkręcać
na maksimum. Napięcie wejściowe nie
powinno przekraczać napięcia polaryzacji
siatki lampy L1 ( ok.1,3V). 

W konstrukcji założyłem, że wzmacniacz

będzie zasilany z odtwarzacza CD lub DVD,
które mają wysoki poziom sygnału wyjścio−
wego. Ponieważ wzmacniacz ma duże
wzmocnienie, można było zrezygnować z do−
datkowego stopnia wzmacniającego, co
znacznie uprościło konstrukcję. 

Stopień mocy
Stopień mocy zrealizowany jest za pomocą
dwóch pentod mocy EL 84 pracujących 
w układzie przeciwsobnym (PP). Z tych lamp
w układzie PP teoretycznie można „wycis−
nąć” w trybie pentodowym 15W mocy, lecz
praktycznie, przy zastosowaniu trybu „ultrali−
near” i globalnego sprzężenia zwrotnego
będzie to mniej niż 10W.

Odwrócony w fazie sygnał z odwracacza

fazy (inwertera) przez kondensatory separują−

ce C7 i C8 steruje
siatki pierwsze (S1)
pentod L3, L4.
Wzmocniony na
p o s z c z e g ó l n y c h
lampach sygnał 
z anod lamp mocy
podawany jest na
uzwojenia anodowe
transformatora TG,
gdzie jest sumowa−
ny. Na uzwojeniu
wtórnym transfor−
matora dzięki odpo−
wiedniej przekładni
pojawia się sygnał
o niskim napięciu 
a wysokim natęże−
niu, może więc wy−
sterować głośniki.

Zasilanie lamp,

+300V, podawane
jest na środkowy odczep uzwojenia pierwot−
nego transformatora. 

Ten wzmacniacz pracuje w trybie ultrali−

nearnym, czyli siatki drugie lamp (S2) połą−
czone są z odczepami transformatora. Jeżeli
transformator głośnikowy nie ma tych odcze−
pów lub chcemy uzyskać większą moc
wzmacniacza, należy przełączyć wzmacniacz
w tryb pentodowy. Rezystory R18 i R19
łączymy wtedy z plusem zasilania (+Vs). Na
płytce drukowanej wzmacniacza wyjścia sia−
tek S2 zwieramy do zasilania anodowego,
zgodnie z rysunkiem 3. Rezystory R16, R17
oraz R12, R13 ustalają polaryzację pierw−
szych siatek lamp L3, L4. Rezystory w obwo−
dach siatek (R14, R15) zapobiegają wzbudza−
niu się wzmacniacza.

Drugi kanał jest identyczny.

Lampy
Do budowy wzmacniacza użyłem dwóch
typów lamp: w przedwzmacniaczu i odwraca−
czu fazy pracują podwójne triody małej mocy
ECC83 (12AX7), natomiast wzmacniacz mocy
tworzą dwie pary (para lamp w jednym kana−
le), pracujące w układzie przeciwsobnym pen−
tody mocy EL84 (tanie, rosyjskie odpowiedni−
ki to 6P14P). Ponieważ EL84 różnych produ−
centów mogą się nieco różnić wyprowadzenia−
mi, proszę porównać metryczkę lampy ze sche−
matem wyprowadzeń podanym na rysunku 4.
Dotyczy to wyprowadzeń siatki pierwszej
(S1), które może być na nóżce 1 lub 2.

Lampy można nabyć na aukcjach interne−

towych, z ogłoszeń pojawiających się tak 
w czasopismach elektronicznych, jak i na róż−
nych forach dyskusyjnych poświęconych

14

Projekty AVT

Elektronika  dla  Wszystkich

Rys. 2

Rys. 3

background image

lampom, elektronice czy audio. Łatwo je 
znaleźć, używając wyszukiwarki interneto−
wej.

Więcej danych na temat parametrów lamp

oraz ich charakterystyki znajdziecie na stronie
internetowej:  www.mif.pg.gda.pl/homepages/
frank/index.html. 

Transformator głośnikowy
By uzyskać dobre parametry wzmacniacza,
szerokie i równe pasmo przenoszenia, niskie
zniekształcenia, należy zastosować dobrej
jakości transformator głośnikowy. Musi być
on wykonany z odpowiednich blach, o dużym
przekroju rdzenia i nawinięty w odpowiedni
sposób. 

Użycie nieodpowiednich blach powoduje

większe straty w rdzeniu, a zbyt mały prze−
krój ogranicza niższe częstotliwości. Aby
wzmacniacz przenosił wysokie częstotliwości
w szerokim zakresie, uzwojenie zarówno
pierwotne (anodowe), jak i wtórne – wyjścio−
we – powinno być podzielone na wiele sekcji,
odpowiednio nawiniętych. Wysokie napięcia
z kolei wymagają stosowania odpornych na
przebicie przekładek izolacyjnych. Wszystko
to powoduje, iż transformatory głośnikowe są
ciężkie, duże i drogie, a nawinięcia podejmu−
ją się tylko doświadczeni elektronicy.

Nie podaję sposobu, w jaki można nawi−

nąć transformator, zainteresowani znajdą
materiały na ten temat w Internecie.

Ja kupiłem transformatory gotowe. Ponie−

waż nie są one dostępne w sklepach, poniżej
podaję adresy internetowe kilku polskich pro−
ducentów transformatorów. Wybrany model

można zamówić telefonicznie lub e−mailem, 
z przesyłką do domu.

Podczas zamówienia należy podać, iż ma

to być transformator głośnikowy do wzmac−
niacza Hi−Fi, push−pull, pracującego w trybie
ultralinear dla 2 lamp EL 84. Ponieważ ważne
jest, aby dopasować impedancję wyjścia
transformatora, należy podać impedancję
posiadanych kolumn (4 lub 8

Ω) lub przyjąć 

w miarę uniwersalną impedancję 6

Ω. 

Można wybrać gotowy model z oferty 

o parametrach podanych powyżej (cena jest
wtedy niższa).

Oczywiście potrzebne będą dwa transfor−

matory głośnikowe.

U tych producentów można zamówić także

transformator zasilający (sieciowy).

Producenci transformatorów:

http://microlamp.webpark.pl/index1.html 
www.telto.pl/  (TG08)
www.zatra.pl/  (TG20/620)

Zasilacz 
Transformator zasilający

Transformator zasilający o mocy ok.

100W powinien mieć uzwojenia dające napię−
cie anodowe 250V/0,3A i żarzenia 6,3V/4,5A.
Można użyć transformatora na rdzeniu EI lub

i toroidalnego. Transformator toroidalny ma
mniejsze wymiary, większą wydajność prądo−
wą, a jego zakłócające pole magnetyczne ma
mniejszy zasięg.

Schemat ideowy zasilacza pokazany jest

na rysunku 5. Napięcia anodowe uzyskuje się
z wysokonapięciowego wyjścia wtórnego
transformatora (~250V), które po wyprosto−
waniu i odfiltrowaniu podawane jest na anody
lamp. Napięciem Vs zasilane są pentody
mocy i przedwzmacniacz. Pojemności filtru−
jące nie muszą być aż tak duże jak na sche−
macie, ale większa pojemność powoduje, 
że wyraźniej zmniejszają się zakłócenia, 
a wzmacniacz lepiej sobie radzi podczas
obciążenia mocnymi sygnałami.

Rezystory R24 i R25 powinny mieć moc

przynajmniej 5W i należy je dobrać doświad−
czalnie tak, aby napięcie na wyjściu +Vs, po
rozgrzaniu się lamp (po ok. 10 min.), wynosi−
ło 300V. Rezystory te mocno się grzeją, dlate−
go powinny być przylutowane wysoko nad
płytką (4−5cm) i odsunięte od kondensatorów
elektrolitycznych.

Ponieważ niekorzystne dla trwałości lamp

jest podawanie pełnego napięcia anodowego
na nierozgrzane lampy, zastosowałem po−
dwójny przełącznik W2, którym należy włą−
czać napięcie anodowe po 30−40 sekundach
od włączenia wzmacniacza. Podczas wyłącza−
nia wzmacniacza postępujemy odwrotnie –
najpierw wyłączamy napięcie anodowe, a kie−
dy kondensatory w zasilaczu rozładują się
(20−30 s), wyłączamy wzmacniacz. Druga
sekcja wyłącznika W2 służy do włączania
diody elektroluminescencyjnej sygnalizującej
gotowość pracy wzmacniacza. Można użyć
podwójnej, dwukolorowej diody. 

Żarzenie

Żarzenie lamp odbywa się za

pomocą oddzielnego uzwoje−

nia transformatora o napięciu

6,3V. Lampy zasilane są bezpośred−

nio z transformatora napięciem zmien−

nym. Występujący czasami niewielki przy−

dźwięk można zmniejszyć do minimum za
pomocą symetryzacji rezystorami R27, R28. 

15

Projekty AVT

Rys. 5

Rys. 4

Elektronika  dla  Wszystkich

background image

Połączenie elementów
wzmacniacza

Niestety, nie wszystkie elementy wzmacnia−
cza można umieścić na płytkach drukowa−
nych. Zasilacz i transformatory muszą być
umieszczone w różnych miejscach obudowy 
i połączone z płytkami za pomocą przewo−
dów. Tych połączeń jest sporo i należy je
wykonać uważnie, by nie pomylić ich kolej−
ności. Wszędzie, gdzie to możliwe, połączeń
dokonujemy za pomocą skrętki, czyli pary
skręconych przewodów, lub za pomocą taśmy
wielożyłowej. Tak skrętka, jak i taśma
zmniejszają wrażliwość na indukowanie się
zewnętrznych zakłóceń, a w przypadku prze−
wodów żarzenia zmniejszają zakłócenia „roz−
siewane” przez te przewody. Sygnały od
gniazd wejściowych wzmacniacza prowadzi−
my za pomocą ekranowanych przewodów.
Zwróć uwagę na schemat połączeń pokazany
na rysunku 6.

Punkt wspólny masy
Dla uniknięcia sprzężeń i innych zakłóceń
pochodzących z nieprawidłowego prowadzenia
masy proponuję zastosowanie montażu zwane−
go „punktem wspólnym masy”. Polega on na
łączeniu mas płytek kanałów i zasilacza w jed−
nym punkcie, za pomocą grubych przewodów. 

W dolnej części metalowej obudowy mon−

tujemy śrubę (np. M5), do której dołączamy
przewód uziemiający z kabla zasilającego.
Śruba powinna mieć elektryczny kontakt 
z obudową. W tym punkcie uziemiamy
wszystkie masy, zarówno zasilacza, jak i pły−
tek wzmacniacza. Można też uziemić rdzenie
transformatorów.

Do metalowej obudowy płytkę zasilacza

i wzmacniacza powinniśmy przymocować za

pomocą izolujących podkładek. Jeżeli lampy
będą wyeksponowane na zewnątrz obudowy
(jak w projekcie), płytka wzmacniacza będzie
podniesiona w pobliże górnej płyty obudowy,
w której wywiercono 6 otworów o średnicy
24mm. Płytkę przymocujemy wtedy za pomo−
cą specjalnych prętów (śrub) dystansowych o
odpowiedniej długości, które można nabyć w
sklepach elektronicznych.

Płytka drukowana
Pokazana na rysunku 7 płytka drukowana jed−
nego kanału wzmacniacza ma wymiary
100x100mm. Na niej mieszczą się wszystkie
elementy, oprócz transformatorów i potencjo−
metru głośności. Do płytki bezpośrednio przy−
lutowane są podstawki lamp i zaciski CON.
Oczywiście, aby zbudować wzmacniacz ste−
reofoniczny, będą potrzebne dwie takie płytki. 

Kondensatory elektrolityczne C4, C10 i C11

należy przylutować do płytki od strony druku.

Kondensatory C1, C6, C12 i C13 mogą,

ale nie muszą być wlutowane. Zasilacz (rysu−
nek 8

) zmontowany jest na oddzielnej płytce

o wymiarach 55x100mm. Na niej znajduje się
mostek prostowniczy napięcia anodowego,
kondensatory i rezystory filtru oraz złącza
CON. Rezystory R24 i R25 mocno się roz−
grzewają, dlatego są przylutowane na dłuż−
szych nóżkach (4−5 cm) z miedzianego drutu
i odsunięte od kondensatorów. Wszystkie
płytki należy odizolować od obudowy
wzmacniacza.

Stanisław Chrząszcz

Ciąg dalszy w następnym numerze EdW.

16

Projekty AVT

Elektronika  dla  Wszystkich

Rys. 6

Rys. 7 Schemat montażowy 

Bądź ostrożny! 

Zawsze pracuj uważnie i z wyobraźnią.

We wzmacniaczu występują wysokie 

napięcia. Wszelkich regulacji dokonuj przy

wyłączonym zasilaniu i po rozładowaniu

kondensatorów wysokonapięciowych.

Lampy i niektóre rezystory

rozgrzewają się do wysokiej temperatury. 

Łatwo o poparzenie.

background image

Obudowa

Obudowa jest zwykle piêt¹ achillesow¹ elek-

tronika.  Przemyœlana,  starannie  wykonana

obudowa  nie  tylko  pozwoli  na  bezpieczne

u¿ytkowanie, ale bêdzie wa¿nym elementem

stanowi¹cym  o  atrakcyjnoœci  wzmacniacza.

Obudowê  mo¿na  wykonaæ  na  wiele  sposo-

bów. Jednym z tañszych jest zakup w sklepie

elektronicznym typowej, metalowej obudowy

o wymiarach np. 360x250x65mm. Poniewa¿

transformatory g³oœnikowe s¹ wy¿sze, nale¿y

w tylnej czêœci górnej pokrywy wyci¹æ otwo-

ry  i  zbudowaæ  na  nie  „skrzynkê”.  Skrzynkê

mo¿na wykonaæ np. z laminatu miedzianego,

odpowiednio  przycinaj¹c  i  lutuj¹c  miedŸ

cyn¹.  Po  oszlifowaniu  oklejamy  ca³oœæ  foli¹

samoprzylepn¹. Obudowê mo¿na wykoñczyæ

drewnem, foli¹ samoprzylepn¹ lub lakierem. 

Pewn¹ trudnoœæ bêdzie stanowi³o wywier-

cenie  otworów  na  lampy,  jeœli  chcemy  je

wyeksponowaæ  na  zewn¹trz  obudowy.  Wy-

wiercenie  otworu  o  œrednicy  24-25mm  nie

jest proste, lecz w miêkkim materiale jak np.

aluminium  czy  cienka  blacha  stalowa  mo¿li-

we. Wykonuje siê je za pomoc¹ wiert³a pióro-

wego  do  drewna,  po  uprzednim  dok³adnym

zaostrzeniu. Wolne obroty wiertarki (przydaje

siê stojak na wiertarkê) i polewanie wod¹, a w

przypadku  aluminium  denaturatem,  pozwoli

na wywiercenie estetycznych otworów. Wyko-

nanie mniejszych otworów pod potencjometr,

gniazda wejœciowe, g³oœnikowe  czy wy³¹czni-

ki nie powinno stanowiæ problemu. Pamiêtaj-

my te¿ o otworach wentylacyjnych.

Ja obudowê zamówi³em w warsztacie œlu-

sarskim.  Zosta³a  zrobiona  z  blachy  stalowej

o gruboœci 2,5mm i polakierowana piecowo na

czarno.  Otwory  na  lampy  zosta³y  wykonane

wed³ug wczeœniej przygotowanego szablonu.

Rozmieszczenie elementów 

w obudowie

Transformatory  g³oœnikowe  ustawiamy  rdze-

niami do siebie, w odleg³oœci min. 15-20mm.

Transformator  zasilaj¹cy  powinien  byæ

oddalony  od  lamp  i  innych  uk³adów  tak,  by

jego pole magnetyczne nie wp³ywa³o na pracê

wzmacniacza.  Przed  ostatecznym  wywierce-

niu  otworów  w  obudowie  wzmacniacza

umieszczamy  tam  prowizorycznie  poszcze-

gólne  elementy,  tak  by  po  uruchomieniu

wzmacniacza  (nale¿y  dok³adnie  zabezpie-

czyæ siê przed mo¿liwoœci¹ dotkniêcia ele-

mentów pod napiêciem oraz przypadkowy-

mi zwarciami!) mo¿na by³o, s³uchaj¹c brumu 

w  g³oœnikach,  szukaæ  takiego  ustawienia,

które  daje  minimum  zak³óceñ.  Dotyczy  to

tak¿e  u³o¿enia  kabli  zasilaj¹cych  i  sygna³o-

wych,  poniewa¿  pole  magnetyczne  mo¿e

indukowaæ przydŸwiêk sieciowy. Po ostatecz-

nym u³o¿eniu elementów przykrêcamy je do

obudowy, a kable unieruchamiamy za pomo-

c¹ opasek, kleju czy tp.

Uruchomienie

Uruchomienie rozpoczynamy od sprawdzenia

prawid³owoœci monta¿u zgodnie z rysunkiem

p³ytki. Baczn¹ uwagê zwracamy zw³aszcza na

prawid³owe pod³¹czenie kondensatorów elek-

trolitycznych  (nieprawid³owe  wlutowanie

grozi  wybuchem).  Zwróæmy  te¿  uwagê  na

mostek prostowniczy.

Wszelkie  po³¹czenia  zarówno  z  transfor-

matorem, jak i p³ytk¹ z lampami, dokonujemy

za  pomoc¹  dwu¿y³owej  skrêtki,  czyli  pary

mocno  ze  sob¹  skrêconych  przewodów, 

o odpowiednim przekroju. Grubszy przewód

stosujemy  do  zasilania  ¿arzenia,  cieñszy

do napiêæ anodowych. Po w³aœciwym pod³¹-

czeniu  przewodów  zasilaj¹cych,  wyjœcia

wzmacniacza  ³¹czymy  z  transformatorami

g³oœnikowymi. Dla unikniêcia pl¹taniny prze-

wodów  mo¿na  u¿yæ  wielo¿y³owej  taœmy, 

w  której  aby  nie  dopuœciæ  do  modulacji

sygna³u, co drugi przewód jest jednostronnie

pod³¹czony  do  masy  przy  transformatorze

(rys. 5). Mo¿na te¿ u¿yæ ekranowanych prze-

wodów,  gdzie  tak¿e  jednostronnie  do  masy

pod³¹czony jest ekran.

Sprzê¿enie zwrotne

Ujemne  sprzê¿enie  zwrotne  we  wzmacnia-

czach spe³nia wa¿n¹ rolê. Powoduje wpraw-

dzie spadek wzmocnienia, ale malej¹ zak³óce-

nia,  poprawia  siê  liniowoœæ  wzmacniacza,

poszerza  pasmo  przenoszenia.  Wzmacniacz

staje  siê  mniej  wra¿liwy  na  zmianê  parame-

trów elementów  elektronicznych  zwi¹zanych

z ich starzeniem czy zmian¹ zasilania. Popra-

wia siê tak¿e wspó³czynnik t³umienia wzmac-

niacza. Te zalety powoduj¹, i¿ ujemne sprzê-

¿enie  zwrotne  jest  powszechnie  stosowane.

Wadami,  oprócz  wspomnianego  spadku

wzmocnienia, zale¿nego od g³êbokoœci sprzê-

¿enia, s¹ przesuniêcia fazowe sygna³u.

Jak prawid³owo pod³¹czyæ 

sprzê¿enie zwrotne? 

Wzmacniacz  ten  jest  objêty  globaln¹  pêtl¹

sprzê¿enia zwrotnego. Czêœæ sygna³u pobiera-

na jest z wyjœcia g³oœnikowego transformatora

18

Rys. 8 Schemat monta¿owy zasilacza

22

22

77

77

55

55

44

44

cc

cc

zz

zz

êê

êê

œœ

œœ

ææ

ææ

  

  

22

22

Projekty AVT

Elektronika dla Wszystkich

0

0

0

0

0

0

0

0

0

SS

SS

tt

tt

ee

ee

rr

rr

ee

ee

oo

oo

ff

ff

oo

oo

nn

nn

ii

ii

cc

cc

zz

zz

nn

nn

yy

yy

w

w

w

w

zz

zz

m

m

m

m

aa

aa

cc

cc

nn

nn

ii

ii

aa

aa

cc

cc

zz

zz

ll

ll

aa

aa

m

m

m

m

pp

pp

oo

oo

w

w

w

w

yy

yy

background image

i  podawana  do  dzielnika  rezystorowego  R3,

R4 wejœciowej lampy L1. G³êbokoœæ sprzê¿e-

nia ustalana jest za pomoc¹ wartoœci rezysto-

ra R 21. Im wiêksza jego wartoœæ, tym mniej-

sze sprzê¿enie. 

Aby ustaliæ w³aœciwy odczep transforma-

tora, z którego pobierany jest sygna³, nale¿y

rezystor R21 wlutowaæ na p³ytkê i dolutowaæ

kawa³ek przewodu. Do wejœcia wzmacniacza

pod³¹czamy  generator  (np.  1kHz,  sinus),  do

wyjœcia  –  oscyloskop.  Przy  otwartej  pêtli

sprzê¿enia  (R21  nie  pod³¹czamy  jeszcze  do

wyjœcia transformatora) ustalamy sygna³ tak,

by by³ widoczny na ekranie oscyloskopu. Za

pomoc¹  przewodu  przylutowanego  do  rezy-

stora  R21  dotykamy  wyjœcia  transformatora.

Jeœli  sygna³  zmniejszy swoj¹  amplitudê,  nie

zmieniaj¹c  prawid³owego  kszta³tu  –  wyjœcie

jest w³aœciwe. Jeœli na ekranie pojawi siê sil-

nie zniekszta³cony sygna³ o du¿ej amplitudzie

– wyjœcie jest niew³aœciwe. 

Bez  generatora  i  oscyloskopu  w³aœciwe

ustalenie po³¹czenia te¿ jest mo¿liwe. Na wej-

œcie wzmacniacza podaje siê sygna³ zmienny

(50Hz) z dowolnego transformatora sieciowe-

go o napiêciu ok. 1V uzyskanego z prostego,

rezystorowego  dzielnika  lub  potencjometru.

Na wyjœcie wzmacniacza pod³¹czamy wolto-

mierz,  mierzymy  napiêcie.  Postêpujemy  jak

powy¿ej  –  zmniejszenie  napiêcia  oznacza

w³aœciwe pod³¹czenie sprzê¿enia. Niew³aœci-

we  pod³¹czenie  powodowaæ  mo¿e  wzbudza-

nie siê wzmacniacza, czêsto s³yszalne w po-

staci g³oœnego brzêczenia, pisku czy tym po-

dobnych objawów. U mnie jedna z prób skoñ-

czy³a  siê  wy³adowaniem  elektrycznym

pomiêdzy œcie¿kami i przepaleniem laminatu.

Dlatego prób dokonujemy ostro¿nie, na krót-

ko  pod³¹czaj¹c  przewód  sprzê¿enia  do  wyj-

œcia transformatora, a¿ do ustalenia w³aœciwe-

go sposobu. 

G³êbokoœæ sprzê¿enia zwrotnego

Jak  wspomnia³em  powy¿ej, g³êbokoœæ sprzê-

¿enia zwrotnego mo¿na w pewnych granicach

regulowaæ, zmieniaj¹c wartoœæ R21. Wygod-

nie jest, gdy podczas pomiarów zastosujemy

potencjometr  50kΩ zamiast  rezystora  R21, 

a  po  ustaleniu  wartoœci  wlutowujemy  odpo-

wiedni  rezystor.  Warto  poeksperymentowaæ 

z ró¿nymi wartoœciami R21, sprawdzaj¹c, jak

g³êbokoœæ  sprzê¿enia  wp³ywa  na  dŸwiêk.

Trzeba jednak pamiêtaæ, i¿ g³êbsze sprzê¿enie

zmniejsza  znacznie  moc  oddawan¹  przez

wzmacniacz. Nie nale¿y tak¿e stosowaæ zbyt

skrajnych  wartoœci,  poniewa¿  wzmacniacz

mo¿e staæ siê niestabilny.

Je¿eli  kana³y  wzmacniacza  maj¹  ró¿ne

wzmocnienie,  mo¿na,  zmieniaj¹c  wartoœæ

R21, doprowadziæ je do jednakowej wartoœci. 

Kondensator  C9  o  pojemnoœci  50-100pF

poprawia charakterystykê fazow¹.

Parowanie lamp

Niestety,  lampy  wykazuj¹  znaczny  rozrzut

parametrów.  Dlatego,  by  uzyskaæ  najlepszy

dŸwiêk, powinny byæ odpowiednio dobierane.

W przypadku triod ECC83 mierzymy napiê-

cia na rezystorach katodowych i na anodach

lamp  pracuj¹cego  wzmacniacza.  Je¿eli  nie

ró¿ni¹ siê o wiêcej ni¿ 5%, to

przyjmuje siê, ¿e s¹ odpowied-

nio  dobrane.  Zwykle  trzeba

kupiæ  o  1-2  wiêcej  lamp,  by

móc  wybraæ  odpowiedni¹

parê.

Nieco trudniejsza jest spra-

wa  z  pentodami  mocy  EL84.

Je¿eli  nie  kupiliœmy  tzw.

„parowanych” lamp, czyli do-

bieranych  w  pary  o  jednako-

wych parametrach, to po w³o-

¿eniu  lamp  do  wzmacniacza 

i w³¹czeniu zasilania powinni-

œmy zmierzyæ ich pr¹dy kato-

dowe.  Po  kilkunastu  minu-

tach, gdy pr¹dy siê ustabilizu-

j¹, mierzymy spadek napiêcia

na  rezystorach  katodowych

ka¿dej  lampy  (R14,  R15).

Znaj¹c  ich  wartoœæ,  ³atwo

obliczymy  pr¹d  katodowy

ka¿dej lampy (I=U/R, oczywi-

œcie). Powinien wynosiæ oko³o

41mA  w  ka¿dej  lampie.  Pr¹d

katodowy  w  pentodzie  jest

sum¹ pr¹du anodowego, który

powinien  wynosiæ  ok.36mA 

i  pr¹du  siatki  drugiej  (S2),

którego  prawid³owa  wartoœæ

to ok. 5mA. W ka¿dej parze lamp pr¹d kato-

dowy  powinien  byæ  podobny.  Je¿eli  pr¹dy

poszczególnych  lamp  zbytnio  siê  ró¿ni¹,

mo¿emy próbowaæ dobraæ je tak, by otrzymaæ

dwie  pary  o  zbli¿onych  parametrach.  Pew-

nych  regulacji  pr¹du  katodowego  mo¿emy

dokonaæ, stosuj¹c jeden z rezystorów katodo-

wych  o  mniejszej  lub  wiêkszej  wartoœci, 

w zale¿noœci od potrzeby.  Zdarzaj¹ siê sytu-

acje, kiedy w danej parze pr¹dy s¹ równe, ale

ró¿nice wystêpuj¹ pomiêdzy parami. Pomaga

wtedy  regulacja  rezystorami  katodowymi

poszczególnej pary. 

Badanie wzmacniacza

Wzmacniacz po zmontowaniu i uruchomieniu

powinien byæ przebadany nie tylko na s³uch,

pod wzglêdem jakoœci dŸwiêku, ale tak¿e pod

wzglêdem parametrów elektrycznych. Dobie-

ranie lamp, by pr¹dy katodowe by³y jednako-

we,  jest  stosunkowo  proste,  do  pomiarów

wystarczy  dobry  woltomierz  na  wysokie

napiêcie.

By  uzyskaæ  wiêcej  wiadomoœci  na  temat

naszego  wzmacniacza,  bêdzie  potrzebny  ge-

nerator  i  oscyloskop.  Poniewa¿  badanie

wzmacniacza to doœæ obszerny temat, zainte-

resowanych  odsy³am  do  artyku³u  Piotra

Góreckiego  „Generator  funkcji  w  praktyce”,

EdW 6/97.

Mo¿liwe ulepszenia

Mo¿na zautomatyzowaæ opóŸnione w³¹czanie

napiêcia anodowego za pomoc¹ uk³adu czaso-

wego i przekaŸnika przystosowanego do prze-

³¹czania wysokich napiêæ. 

We wzmacniaczu zastosowa³em tylko jed-

n¹  parê  gniazd  wejœciowych.  Oczywiœcie

mo¿na zastosowaæ ich wiêcej i wielopozycyj-

nym,  podwójnym  prze³¹cznikiem  prze³¹czaæ

wejœcia.

Wewn¹trz obudowy wiele elementów wy-

dziela ciep³o, mo¿na zastosowaæ cichy wenty-

lator poprawiaj¹cy ch³odzenie.

Ten wzmacniacz jest w zasadzie koñcówk¹

mocy o du¿ym wzmocnieniu. Mo¿na go przy-

stosowaæ  do  wspó³pracy  z  przedwzmacnia-

czem,  stosuj¹c  podwójny  prze³¹cznik,  który

pozwoli  omin¹æ  potencjometr  g³oœnoœci  tak,

by  sygna³  by³  prowadzony  od  p³ytki  wprost

do gniazd wejœciowych. 

Kto  czuje  siê  na  si³ach,  mo¿e  próbowaæ

stosowaæ elektroniczny potencjometr czy ste-

rowanie g³oœnoœci pilotem.

Ods³uchy

Z  niecierpliwoœci¹  czekamy  na  chwilê,  gdy

bêdzie mo¿na pos³uchaæ, jak gra zbudowany

przez nas wzmacniacz. Ale zanim przyst¹pi-

my do powa¿nych ods³uchów czy testów po-

równawczych ró¿nych wzmacniaczy, musimy

sprawiæ, by warunki ods³uchu by³y jak najlep-

sze.  Kolumny  g³oœnikowe  ustawiamy  z  dala

od œcian tylnych i bocznych. Jeœli to mo¿liwe,

od œcian tylnych nie mniej ni¿ 1m, od bocznych

19

Projekty AVT

Elektronika dla Wszystkich

background image

ok. 0,5m. Ma³e kolumny stawiamy na solid-

nych podstawkach o takiej wysokoœci, by g³o-

œnik  wysokotonowy  znajdowa³  siê  na  wyso-

koœci naszych uszu.

Kolumny  kierujemy  do  œrodka  tak,  ¿eby

osie przechodz¹ce przez nie tworzy³y trójk¹t

równoboczny. Fotel ustawiamy w wierzcho³-

ku tego trójk¹ta. Tam bêdziemy mieli najlep-

szy ods³uch. Jednak ciekawe efekty mo¿emy

tak¿e  uzyskaæ  przysuwaj¹c  nieco  fotel  lub

odsuwaj¹c go od kolumn (rysunek 9). 

Pokój nie powinien byæ zbyt pusty, ponie-

wa¿ du¿e p³aszczyzny odbijaj¹ dŸwiêk, powo-

duj¹c  nieprzyjemne  efekty  wywo³ane  rezo-

nansem  pomieszczenia.  Dobrze,  gdy  pokój

jest  umiarkowanie  umeblowany,  z  dywanem

na  pod³odze,  zas³onami  na  oknach  itp. 

W naro¿nikach pokoju, gdzie czêsto powstaj¹

fale  stoj¹ce,  s³yszalne  jako  „dudni¹cy”

dŸwiêk o pewnych czêstotliwoœciach, mo¿na

postawiæ  du¿e  roœliny  czy  meble  o  urozma-

iconej  powierzchni.  Œcianê  za  kolumnami

mo¿na  wyt³umiæ  np.  za  pomoc¹  kilimu

powieszonego  na  œcianie.  Uzyskanie  dobrej

akustyki  pokoju  jest  doœæ  trudn¹  rzecz¹,

wymaga  nieco  wiedzy  i  eksperymentów.

Wiele  porad  na  ten  temat  mo¿na  znaleŸæ  na

stronach  internetowych  poœwiêconych  tema-

tyce audio. W dobrym odbiorze pomaga przy-

ciemniony pokój i cisza w domu, co pozwoli

nam skoncentrowaæ siê na s³uchanej muzyce.

S³yszymy  wtedy  wiêcej  szczegó³ów,  które

zwykle nam umykaj¹. 

Wygrzewanie

Niektórzy kpi¹ sobie z tego, ¿e wzmacniacze

czy  kolumny  trzeba  przed  ods³uchem

„wygrzewaæ”.  W  przypadku  wzmacniacza

lampowego  ma  to  uzasadnienie  d³ugim  cza-

sem rozgrzewania siê lamp i stabilizacj¹ ich

parametrów.  W  przypadku  nowego  wzmac-

niacza,  lampy  „dochodz¹”  do  optymalnych

parametrów  po  kilkunastu-kilkudziesiêciu

godzinach pracy. Natomiast podczas codzien-

nego  s³uchania  ich  parametry  stabilizuj¹  siê

po 10-30 minutach od w³¹czenia. Dlatego nie

zaleca siê zbyt czêstego w³¹czania i wy³¹cza-

nia wzmacniacza. 

Tak¿e  kondensatory  elektrolityczne  doœæ

d³ugo formuj¹ siê, zw³aszcza te wysokonapiê-

ciowe.

Inny charakter ma „wygrzewanie” kolumn.

Dotyczy  to  nowych,  œwie¿o  wyprodukowa-

nych g³oœników. „Wygrzewanie” to nic innego

jak mechaniczne „docieranie” siê zawieszenia

g³oœników, a¿ do uzyskania optymalnych para-

metrów. Zwykle trwa to kilka-kilkanaœcie dni

normalnej eksploatacji kolumn g³oœnikowych.

Potem oczywiœcie ¿adne „wygrzewanie” g³o-

œników nie jest potrzebne.

Bezpieczeñstwo

We  wzmacniaczu  lampowym  wystêpuj¹

wysokie napiêcia. Dlatego podczas projekto-

wania  i  budowy  urz¹dzenia  musimy  zacho-

waæ pewne procedury, które zapewni¹ bezpie-

czeñstwo nie tylko podczas prób i testów ale, 

i w czasie jego póŸniejszego u¿ytkowania.

Najwiêksze zagro¿enie niesie obwód zasi-

lania  pr¹dem  sieciowym.  Dlatego  przewody

zasilaj¹ce, transformator, gniazda, wy³¹czniki

itp. powinny byæ dobrej jakoœci, dostosowane

do  pracy  przy  napiêciu  230V  (dobrze,  gdy

maj¹  znak  CE).  Miejsca  po³¹czeñ  powinny

byæ dok³adnie izolowane. Najlepiej jeœli zasi-

lanie  sieciowe  tworzy  oddzielny,  odpowied-

nio izolowany obwód, oddalony od pozosta-

³ych elementów uk³adu. 

Monta¿ i wszelkie przeróbki wykonujemy

ZAWSZE po wyjêciu wtyczki z gniazdka sie-

ciowego. 

Dotkniêcie  urz¹dzenia  pod  wysokim

nawet napiêciem nie jest groŸne pod jednym

warunkiem - gdy nie bêdzie przep³ywu pr¹du.

St¹d doœwiadczeni elektronicy tak pracuj¹

z urz¹dzeniami pod napiêciem, by cia³o nie

tworzy³o  obwodu  zamkniêtego.  Jednym

s³owem pracuj¹ „z jedn¹ rêk¹ w kieszeni”.

Przed  uruchomieniem  urz¹dzenia  nale¿y

sprawdziæ prawid³owoœæ lutowania kondensa-

torów elektrolitycznych (plus do plusa, minus

do minusa). Odwrotne wlutowanie koñczy siê

najczêœciej wybuchem kondensatora.

Urz¹dzeñ nieprzetestowanych w d³u¿szym

okresie  nie  nale¿y  pozostawiaæ  w³¹czonych

bez opieki.

Metalowa obudowa urz¹dzenia powinna byæ

uziemiona, kabel zasilaj¹cy i gniazdko sieciowe

powinny mieæ sprawny obwód uziemienia.

Proponowany  wzmacniacz  jest  doœæ

trudnym  i  kosztownym  przedsiêwziêciem.

Wystêpuj¹  w  nim  wysokie,  niebezpieczne

dla zdrowia napiêcia. Dlatego nie polecam

go  niedoœwiadczonym  elektronikom.  Nie-

pe³noletni konstruktorzy powinni go budo-

waæ za zgod¹ i pod opiek¹ doros³ych. 

Przypominam jeszcze raz: 

Stanis³aw Chrz¹szcz

20

Projekty AVT

Elektronika dla Wszystkich

B¹dŸ ostro¿ny! 

Zawsze pracuj uwa¿nie i z wyobraŸni¹.

We wzmacniaczu wystêpuj¹ wysokie 

napiêcia. Wszelkich regulacji dokonuj przy

wy³¹czonym zasilaniu i po roz³adowaniu

kondensatorów wysokonapiêciowych.

Lampy i niektóre rezystory

rozgrzewaj¹ siê do wysokiej temperatury. 

£atwo o poparzenie.

Wykaz elementów

Wzmacniacz ((jjeeddeenn  kkaannaa³³))

RReezzyyssttoorryy

((jjeeœœllii  nniiee  ppooddaannoo  m

mooccyy,,  ttoo  00,,2255W

W))

R1,R8,R15,R14  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1kΩ

R2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 330kΩ

R3  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 470Ω

R4  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2,2kΩ

R5,R11  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 150kΩ

R6 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 470kΩ

R7 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 530kΩ

R9  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1MΩ

R10  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2,7kΩ

R12,R13  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 470kΩ

R16,R17  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 220Ω/2W (dobraæ)

R18,R19  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1kΩ

R20  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30k-50kΩ/0,5W (dobraæ)

R21  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25-40kΩ (dobraæ)

P  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . potencjometr 50kΩ/B

KKoonnddeennssaattoorryy

C1,C6  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100nF/63V (opcjonalnie)

C2,C7  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100µF/16V

C3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100nF/400V

C4  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22µF/400V

C5 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 47nF/400V

C7,C8  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100nF/400V

C9  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 50-100pF

C10,C11  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 220µF/25V

C12,C13  . . . . . . . . . . . . . . . . . 470nF/63V (opcjonalnie)

LLaam

mppyy  

L1 i L2 – ECC83 . . . . . . . . . 1 szt. na kana³, ³¹cznie 2 szt.

L3, L3 - EL84  . . . . . . . . . . . 2 szt. na kana³, ³¹cznie 4 szt.

Transformator g³oœnikowy 17W – 2 szt.

Podstawki lampowe typu „noval” – 6 szt.

Zasilacz

Rezystory

R22 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10-20Ω/2W

R23. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 270kΩ/0,5W

R24,R25 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 50-120Ω/5-10W 

(dobraæ rezystancjê i moc)

R26  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 270kΩ/0,5W

R27,R28  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100Ω

R29  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1kΩ

KKoonnddeennssaattoorryy

C13,C14,C15  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 220µF/450V

C14  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 220µF/400V

C16 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100nF/400V

D . . . . . . . . . dioda elektroluminescencyjna, dwukolorowa

CON – z³¹cza zaciskowe, na wkrêty lub podobne 

Transformator zasilaj¹cy 100W

Wy³¹cznik sieciowy 

Wy³¹cznik podwójny, 2-pozycyjny

Obudowa bezpiecznika

Gniazdo sieciowe IEC

Obudowa, kabel sieciowy , drobny sprzêt monta¿owy, tulej-

ki dystansowe itp.

Rys. 9

PP³³yyttkkaa  ddrruukkoowwaannaa  jjeesstt  ddoossttêêppnnaa  ww ssiieeccii  hhaannddlloowweejj  AAVVTT  jjaakkoo  kkiitt  sszzkkoollnnyy  AAVVTT--22775544