background image

wi tynia Opatrzno ci Bo ej w Warszawie 

Ko cióø wznoszony u zbiegu ulicy Ks. Prymasa Augusta Hlonda i alei Rzeczypospo-

litej  w  Wilanowie.  wi tynia  jest  elementem  skøadowym  kompleksu  Centrum 

Opatrzno ci Bo ej, w którym zawiera si  równie  Muzeum Jana Pawøa II i Prymasa 

Wyszy skiego  oraz  Panteon  Wielkich  Polaków.  Pocz tkowo  budowla  miaøa  by  

realizacj  Deklaracji Sejmu Czteroletniego z dnia 5 maja 1791 roku o wybitnie wol-

nomularskiej proweniencji. 

Centrum Opatrzno ci Bo ej to instytucja kultury powoøana przez ks. kardynaøa Ka-

zimierza  Nycza,  arcybiskupa  metropolit   warszawskiego.  Jednym  z  dziaøa   podj -

tych przez Centrum jest organizacja Dnia Dzi kczynienia. Ks. Kard. Kazimierz Nycz 

ustanowiø  ka d   pierwsz   niedziel   czerwca  wi tem  Dzi kczynienia.  Idea  tego 

dnia  jest  zwi zana  z  kontynuacj   historycznej  inicjatywy  Sejmu  Czteroletniego  z 

roku 1792. 

Historia budowy  wi tyni Najwy szej Opatrzno ci liczy ponad 200 lat i wi e si  z 

Konstytucj  3 maja z 1791, kiedy to uchwaø  posøów Sejmu Czteroletniego podj ta 

zostaøa decyzja o wybudowaniu  wi tyni jako wotum wdzi czno ci za Konstytucj . 

Kamie  w gielny wmurowano na terenie dzisiejszego Ogrodu Botanicznego UW w 

pobli u  èazienek. III  rozbiór  Polski  przerwaø  podj te  prace.  Dziaøania  na rzecz bu-

dowy  wi tyni wznowiono po odzyskaniu niepodlegøo ci w 1918 roku. Obiekt miaø 

by  zbudowany na Polu Mokotowskim wedøug projektu arch. Bohdana Pniewskie-

go. Wybuch II wojny  wiatowej uniemo liwiø jej realizacj  przez nast pnych kilka-

dziesi t  lat.  Z  kolejn   inicjatyw   budowy  wi tyni  wyst piø  w  1989  roku  prymas 

Józef  Glemp.  Obecnie  trwa  budowa  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  na  Polach  (Bøo-

niach) Wilanowskich. 

background image

I Rzeczpospolita - Ko cióø Ujazdowski 

Historia Ko cioøa Ujazdowskiego zacz øa si  na døugo przed uchwaleniem Konsty-

tucji 3 maja. Miejsce, w którym rozpocz to budow   wi tyni Najwy szej Opatrzno-

ci  w  1792  roku,  nazywano  jeszcze  w  XIX  w.  Gór   Kalwari .  Nazwa  pochodzi  od 

drogi krzy owej zwanej Kalwari  Ujazdowsk , któr  ufundowaø August II Mocny, 

a nast pnie August III Sas. Budowa Kalwarii Ujazdowskiej trwaøa od 1724 do 1731. 

Po raz pierwszy uroczysto ci Wielkiego Tygodnia obchodzono w 1732 roku. Nie zo-

staø  jednak  wybudowany  przewidziany  w  projekcie  ko cióø  Zmartwychwstania 

Pa skiego  na  ko cu  drogi  krzy owej.  Kalwaria  Ujazdowska  nie  przetrwaøa  nawet 

stu  lat,  ale  przez  døugi  czas  byøo  to  gromadz ce  wielu  ludzi  miejsce  pielgrzymek  i 

wspólnych modlitw. 

W  1764  król  Stanisøaw  August  Poniatowski  zakupiø  dobra  Ujazdów,  by  stworzy  

tam  wspaniaø ,  rozlegø   i  nowoczesn   rezydencj ,  godn   o wieconego  monarchy. 

Król  planowaø  tak e  budow   Ko cioøa  Ujazdowskiego  (Ko cioøa  Zmartwychwsta-

nia) ko cz cego istniej c  drog  krzy ow , którego nie zrealizowali jego poprzedni-

cy.  Marzeniem  Stanisøawa  Augusta  byøa  budowla  centralna  –  na  rzucie  koøa  lub 

krzy a greckiego – doskonale przystaj ca do kanonów klasycyzmu. Pomimo  e Sta-

nisøaw August dysponowaø ju  kilkudziesi cioma projektami utrzymanymi wøa nie 

w takim duchu, realizacji nadal nie podejmowano. Dopiero uchwalenie Konstytucji 

3  Maja  w  1791  otworzyøo  now   perspektyw   przed  planowanym  ko cioøem  w 

Ujazdowie. Jego usytuowanie oraz projektowana monumentalna bryøa odpowiada-

øy w peøni cechom, jakie powinna mie   wi tynia wotywna wystawiona przez caøy 

naród  w  podzi ce  za  konstytucj ,  która  w  powszechnym  mniemaniu  miaøa  urato-

wa  gin c  Ojczyzn . Sejm podj ø uchwaø  o budowie  wi tyni Opatrzno ci, a król 

zaoferowaø  na  jej  miejsce  teren  w  Ujazdowie  u wi cony  blisko  wiekow   tradycj  

Kalwarii nieopodal kaplicy Grobu Pa skiego, widz c w tym szanse realizacji swego 

wieloletniego marzenia. 

Konstytucja 3 Maja 

5  maja  1791  roku,  a  wi c  w  dwa  dni  po  uchwaleniu  Konstytucji,  Sejm  Czteroletni 

podj ø uchwaø  o wzniesieniu  wi tyni Najwy szej Opatrzno ci jako wyraz dzi k-

background image

czynienia  za  uchwalenie  Ustawy  Rz dowej.  W  Deklaracji  Stanów  Zgromadzonych 

czytamy:  

Wøadzy  wykonawczej  zalecamy,  […]  Wyznaczenie  nabo e stwa  w  jednym 

dniu  po  wszystkich  w  caøym  kraju  ko cioøach,  to  jest  dnia  ósmego  miesi ca 

maja  roku  bie

cego,  na  podzi kowanie  Bogu  za  zdarzon   chwil   pomy ln  

wydobycia Polski spod przemocy obcej i nieøadu domowego, za przywrócenie 

rz du, który najskuteczniej wolno  nasz  prawdziw  i caøo  Polski zabezpie-

czy   mo e,  za  postawienie  tym  sposobem  ojczyzny  naszej  na  stopniu  mog -

cym  prawdziw   w  oczach  Europy  zyska   jej  konsyderacyj ,  przewielebnym 

biskupom zalecamy, naznaczaj c dzie   wi tego Stanisøawa biskupa m czen-

nika,  patrona  Korony  Polskiej,  za  uroczysty  w  roku,  który  my  i  potomkowie 

nasi obchodzi  b dziemy za dzie  po wi cony najwy szej opatrzno ci, po któ-

rym  ojczyzna  miaøo  i  bezpiecznie  po  tylu  nieszcz ciach  odetchn

  mo e. 

Chcemy  oraz,  aby  duchowie stwo  tak  wieckie  jako  i  zakonne  w  naukach 

chrze cija skich, które prawowiernemu winno ludowi, nie przestaøo zach ca  

wszystkich do podobnych Bogu dzi kczynie . Aby za  potomne wieki tym sil-

niej czu  mogøy, i  dzieøo tak po

dane, powinno najwi ksze trudno ci i prze-

szkody,  za  pomoc   najwy szego  losami  narodów  rz dcy  do  skutku  przywo-

dz c,  nie  utracili my  tej  szcz liwej  dla  ocalenia  narodu  pory,  uchwalamy, 

aby  na  t   pami tk   ko cióø  ex  voto  wszystkich  stanów  byø  wystawiony  i 

najwy szej Opatrzno ci po wi cony

.” 

Projekt Jakuba Kubickiego – 1792 

background image

Ogøoszony zostaø pierwszy w Polsce konkurs architektoniczny na projekt ko cioøa – 

Katedry  Rzeczypospolitej.  W ród  autorów  znale li  si   architekci  królewscy  –  Jan 

Chrystian Kamsetzer, Jakub Kubicki, i Jan Griesmayer. Z Wilna nadesøaø swój pro-

jekt  Wawrzyniec  Gucewicz.  Byø  te   projekt  Piotra  Aignera.  Poza  pracami  zawodo-

wych architektów byøy projekty amatorów, w ród mich m.in. rze biarza lwowskie-

go Antoniego Ogi skiego, a tak e malarza èukasza Smuglewicza. Poseø francuski w 

Konstantynopolu,  hr.  Choiseul-Gouffier,  miøo nik  kultury  hellenistycznej,  propo-

nowaø królowi plan ate skiego Partenonu jako jedyny wzór godny na ladowania. 

Propozycje  Kamsetzera,  Kubickiego  i  Griesmayera  dotyczyøy  ró nych  wariantów 

budowli  centralnej.  Gucewicz  i  Szmuglewicz  zaproponowali  antykizuj ce  ko cioøy 

podøu ne. 

Najwi ksze jednak uznanie króla zdobyø projekt Kubickiego.  wi tynia miaøa mie  

dwa poziomy. Dolny ko cióø tworzyø cokóø dla ko cioøa górnego, co nadawaøo bu-

dowli pomnikowy charakter. Projekt Przedstawiaø monumentalny ko cióø na rzucie 

o mioboku,  z  czterema  przybudówkami,  z  których  ka da  zako czona  byøa  porty-

kiem  o  trójk tnym  szczycie.  Budowa  zostaøa  przykryta  kopuø   na  b bnie.  W  sto-

sunku do poprzednich swoich projektów Kubicki zdecydowanie ograniczyø dekora-

cje na rzecz klarownej, klasycyzuj cej  formy.  ciany ko cioøa pokrywaøo boniowa-

nie. Bryø  obiegaø wokóø kostkowy gzyms. Wydaje si ,  e caøa dekoracja skupiaøa 

si   na  tamburze.  Przepruty  byø  on  rz dem  póøkolistych  okien,  otoczonych  pøasko-

rze bion   dekoracj .  Pod  gzymsem  wie cz cym  znajdowaø  si   gzyms  z  bukranio-

nów. Od strony skarpy budowa ta prezentowaøa si  najokazalej. Du a ró nica wy-

soko ci pomi dzy terenem èazienek a Ujazdowem daøa mo liwo  odkrycia dolnej 

kondygnacji i zaprojektowania monumentalnych, wielobiegowych schodów. Wn -

trze projektowanej  wi tyni przypominaøo czterolistn  rozet . W ka dym z czterech 

aneksów  znajdowaøa  si   póøkolista  wn ka  oddzielona  od  rodkowej  rotundy 

dwiema  kolumnami.  Oøtarz znajdowa   si  miaø  we  wn ce  skierowanej  ku  wscho-

dowi. Pomi dzy tymi wn kami, w grubo ci muru, planowane byøy cztery niewiel-

kie  pomieszczenia. Oprócz  samego  ko cioøa  Kubicki  zaprojektowaø  te   jego  otocze-

nie. Od drogi do Belwederu prowadzi  miaøa do  wi tyni pocz tkowo szeroka, po-

tem  stopniowo  zw aj ca  si   aleja.  Po  obu  stronach  zostaøy  przewidziane  cztery 

szpalery zasadzone drzewami. Aleja gøówna przeci ta byøa w poøowie krótk  alej  

poprzeczn , wi

c  dwa podøu ne pawilony. Jeden miaø si  wznosi  za w wozem 

Agrykoli przeksztaøconym w alej  obsadzon  drzewami, drugi – symetrycznie – od 

background image

strony  poøudniowej  zasøoniøby  istniej c   zabudow   pomocnicz   Ogrodu  èazien-

kowskiego.  Pomi dzy  nim  a  wi tyni   poprowadzona  zostaøa nowa  aleja,  równo-

legøa do Agrykoli. Obydwa pawilony ustawione zostaøy uko nie. Miaøy døugie ko-

lumnowe elewacje z sze ciokolumnowymi prze witami na  rodku. 

Wmurowanie kamienia w gielnego 3 maja 1792 

O  podj tym  zobowi zaniu  wybudowania  wi tyni,  przypomniaø  na  posiedzeniu 

Izby w dniu 15 marca 1792 marszaøek Sejmu Stanisøaw Maøachowski. Ruszyøy prace 

przygotowawcze i przez póøtora miesi ca, mi dzy 19 marca a 3 maja, osiem tysi cy 

robotników  i  oønierzy  wyrównywaøo  teren  i  przygotowywaøo  wykopy  pod  fun-

damenty  przyszøej  wi tyni.  3  maja  1792  cz ci   wielkich  uroczysto ci  obchodów 

pierwszej  rocznicy  uchwalenia  Konstytucji  staøa  si   ceremonia  zøo enia  kamienia 

w gielnego. Przebieg uroczysto ci ustaliø sam król. 

Oficjalne uroczysto ci rozpocz øy si  o godzinie 9 w ko ciele  w. Krzy a na Krakow-

skim  Przedmie ciu.  Nast pnie  Stanisøaw  August  poprowadziø  procesj   na  Gór  

Kalwari  dla poøo enia kamienia w gielnego pod ko cióø – wotum narodowe. Uro-

czysto   na  miejscu  w  Ujazdowie  rozpocz ø  ksi dz  prymas  po wi ceniem  wody  i 

soli, nast pnie pobøogosøawiø kamie , który miaø by  wmurowany. Murarze ubrani 

w narodowe barwy, przenie li na wyznaczone miejsce. Pod kamie  wøo ono mone-

ty  wybite  za  panowania  Stanisøawa  Augusta  oraz  medale  okoliczno ciowe,  jeden 

autorstwa Jana Filipa Holtzhausera, drugi Jana Regulskiego. Na awersach obydwu 

widniaø profilowany portret króla, a wokóø gøowy napis:  

Stanislaus Augustus D.G. Rex Poloniae M.D.Litua”. 

Na rewersach za  jednakowy napis: 

S.A.R.  /Et  Comitia/  Reipublicae  /Polon:  voverunt/  III.  Maji.  MDCCXCI 

/Divinae  Providentiae/  Templum  cujus  /Primus  lapidem/  Posuerunt.  /III. 

Maji./MDCCXCII.” 

Po dokonanym po wi ceniu prymas podaø królowi pozøacane kielnie i møotek, by 

ten  zapocz tkowaø  wznoszenie  ko cioøa.  Po  królu  zrobili  to samo kolejno:  prymas, 

background image

biskupi,  ministrowie,  marszaøkowie,  senatorowie.  Podczas  symbolicznego  wmuro-

wywania  kamienia  w gielnego  na  wiwat  dawaøy  ognia  salwy  armatnie.  W  ten 

sposób wspólnymi siøami wymurowano okoøo 60-70 cm wysoko ci filaru. Nast p-

nie  prymas  po wi ciø  caøe  miejsce  przeznaczone  na  ko cióø,  po  czym  biskup  øucki 

Adam Naruszewicz wygøosiø mow  okoliczno ciow . Na zako czenie prymas zain-

tonowaø hymn Veni Creator i pobøogosøawiø wszystkim zebranym. 

Kielnie  i  møotek  przekazano  Janowi  Chojnickiemu,  posøowi  kijowskiemu,  jako  re-

prezentantowi  tego  województwa,  które  pierwsze  dobrowolnie  opodatkowaøo  si  

na potrzeby  wi tyni Opatrzno ci. Obydwa te narz dzia zachowaøy si . Okoøo roku 

1916  trafiøy  do zbiorów  Muzeum  Czartoryskich  w  Krakowie,  gdzie  znajduj   si   do 

dzi . 

Uroczysto   zøo enia  kamienia  w gielnego  pod  wi tynie  Najwy szej  Opatrzno ci 

trwaøa osiem godzin i zako czyøa si  o pi tej po poøudniu. 

Zygmunt Vogel, Kaplica Opatrzno ci Bo ej 

background image

Obelisk z kamieniem w gielnym pod  wi tyni  Opatrzno ci 

w Ogrodzie Botanicznym 

18  maja  do  Polski  wkroczyøa  armia  Imperium  Rosyjskiego  i  rozpocz øa  si   wojna 

polsko-rosyjska. 16 czerwca 1792 r. musiano przerwa  prace przy budowie  wi tyni. 

Na polecenie króla Stanisøawa Augusta, zbudowany ju  o mioboczny filar  rodko-

wy dolnego ko cioøa, zostaø rozbudowany do formy niewielkiej tymczasowej kapli-

cy.  W  jej  otoczeniu  przez  nast pne  dwa  wieki  odbywaøy  si   uroczysto ci,  a  w  jej 

ciany  wmurowywano  ró nego  rodzaju  tablice  pami tkowe.  Po  zako czeniu  prac 

architekt  króla  Jan  Griesmayer  wykonaø  inwentaryzacj   rysunkow   filaru  prze-

ksztaøconego w kapliczk . Jej dzisiejsza forma odbiega od osiemnastowiecznej jedy-

nie rodzajem zamkni cia. Na rysunku Griesmayera widnieje niewielki namiotowy 

daszek, dzi  jest to schodkowe zamkni cie z cegieø. Znany jest tak e jeden wizerunek 

kapliczki, troch   pó niejszy, rysowany przez Zygmunta Vogla. Rysownik  uwieczniø 

background image

na  nim  ju   pewne  lady  zniszczenia  zarówno  samej  kapliczki,  jak  i  terenu  wokóø 

niej. 

Projekt  architektoniczny  wi tyni  autorstwa  Jakuba  Kubickiego  w  ko cu  XVIII 

wieku  zostaø  wykorzystany  przy  budowie  ko cioøa  pw.  w.  Jadwigi  w  Mokobo-

dach, który zostaø zrealizowany jako czterokrotnie mniejszy w stosunku do obiektu 

planowanego do realizacji w Warszawie. Kapitele i bazy kolumn, które miaøy zdo-

bi   wi tyni   Opatrzno ci  Bo ej,  zostaøy  ostatecznie  wykorzystane  przy  budowie 

sali rotundowej paøacu w Lubostroniu. 

Okres zaborów 

W  roku  1818  ruiny  fundamentów  ko cioøa  Najwy szej  Opatrzno ci  znalazøy  si  na 

terenie wydzielonego z obszaru èazienek Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu War-

szawskiego.  Wówczas  to  prawdopodobnie  przy  urz dzaniu  ogrodu  zlikwidowano 

pozostaøo ci  amfiteatralnego  uksztaøtowania  skarp  wykopu,  widocznych  na  ryci-

nach Zygmunta Vogla. Budowla znalazøa si  wi c na terenie uniwersytetu i tak jak 

on  przechodziøa  ró ne  koleje  losu.  Gdy  po  powstaniu  listopadowym  Uniwersytet 

Warszawski  zostaø  zlikwidowany,  Ogród  Botaniczny,  a  wi c  i  wi tynia,  straciøy 

swojego opiekuna. Teren ten powróciø do Uniwersytetu dopiero w 1915. 

W  1906  w  „Tygodniku  Ilustrowanym”  Aleksander  Kraushar  wyraziø  opini ,  e 

utworzone niedawno  Towarzystwo  Miøo ników  Pami tek  i  Kultury  Swojskiej  po-

winno  przede  wszystkim  zaj   si   historyczn   ruin   w  Ogrodzie  Botanicznym  – 

uporz dkowa  j , zabezpieczy  krat  ochronn  i opatrzy  stosownym napisem. 

W  1916  za  zgod   wøadz  niemieckich,  obchodzono  w  Warszawie  bardzo  uroczy cie 

125 rocznic  uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Na uroczysto ciach rektor Uniwersyte-

tu  Warszawskiego  Józef  Brudzi ski  wygøosiø  wzruszaj ca  mow ,  w  której  przypo-

mniaø  pokrótce  smutne  losy  budowy  wi tyni.  We  wn k   kaplicy  wmurowano 

tablic  z okoliczno ciowym napisem:  

Pami tk   Konstytucyi  3  Maja  1791  Roku  /w  125  Rocznic   uczciø  /odrodzony 

Uniwersytet Warszawski /MCMXVI

”.  

background image

Obok posadzono møody d b, który symbolizowaø trwaøo  d e  narodowych Po-

laków i wierno  ideom Konstytucji 3 Maja. Wybito te  stosowny medal. Na awer-

sie przedstawiony byø orzeø uniwersytecki, wokóø którego umieszczono napis iden-

tyczny jak na tablicy. Na rewersie za  znalazø si  aktualny widok kaplicy otoczonej 

drzewami.  Medal  sygnowany  przez  Jana  Kendlera  wybity  byø  w  dwóch  wielko-

ciach – o  rednicy 50 mm i 28 mm. Mniejszy noszony byø w czasie uroczysto ci. 

II Rzeczpospolita - Ustawa o wykonaniu  lubu Sejmu Czteroletniego 

Po  I  wojnie  wiatowej  kwestia  budowy  wi tyni  Najwy szej  Opatrzno ci  od yøa. 

W dniu 10 lutego 1920 r. przez posøów ze Zwi zku Ludowo-Narodowego i Narodo-

wo-Chrzescija skiego  Klubu  Robotniczego  w  osobach  m.in.:  ks.  dr  Wøadysøawa 

Chrzanowskiego,  ks.  Lutosøawskiego,  ks.  Stechela,  ks.  Szcz snowicza,  ks.  Wróblew-

skiego, ks. Kaczy skiego, dr Rottermunda, Wøadysøawa Grabskiego i in., zostaø zøo-

ony  wniosek  nagøy  nr  1452  w  sprawie  wybudowania  kosztem  Pa stwa  ko cioøa 

pod  wezwaniem  Opatrzno ci  Bo ej,  ex  voto  Sejmu  Czteroletniego.  17  marca  1921 

Sejm Ustawodawczy uchwaliø ustaw , symbolicznie podkre laj ca wi  z konsty-

tuant  I Rzeczypospolitej:

Ustaw  o wykonaniu  lubu uczynionego przez Sejm Czteroletni, wzniesienia 

w Warszawie  wi tyni pod wezwaniem «Opatrzno ci Bo ej»”.

Ustawa zawiera 10 artykuøów. Pierwszy z nich mówi,  e ko cióø ten b dzie wybu-

dowany w Warszawie na koszt pa stwa. Miejsce miaøo by  wybrane przez specjal-

n  komisj  zøo on  z przedstawicieli Ko cioøa (kardynaøa arcybiskupa warszawskie-

go oraz biskupa krakowskiego), marszaøka i wicemarszaøków Sejmu, prezydium Ra-

dy  Miejskiej  i  prezydenta  miasta  stoøecznego  Warszawy  –  pod  przewodnictwem 

marszaøka. Ta sama komisja miaøa zatwierdzi  warunki konkursu i skøad s du kon-

kursowego  oraz  peøni   nadzór  nad  wykonywaniem  projektu.  Na  konto  budowy 

Ministerstwo Robót Publicznych wnosiøoby potrzebne sumy do bud etu Rzeczypo-

spolitej  (na  rok  1921  przewidziano  kwot   10  mln  marek  polskich).  Artykuø  szósty 

przewidywaø uzupeønienie konta pieni dzmi pochodz cymi ze skøadek publicznych. 

Rz d  Rzeczypospolitej  ufundowaø  przy  ko ciele  wieczyste  stypendium  na  odpra-

wianie  codziennej  mszy  w.  w  intencji  pomy lno ci  Rzeczypospolitej  i  za  dusze 

background image

wszystkich  Polaków,  którzy  zgin li  w  walkach  o  odzyskanie  niepodlegøo ci  ojczy-

zny  lub  w  czasie  niewoli  zostali  zamordowani  przez  zaborców.  Przy  ko ciele  prze-

widziano  grobowce  dla  zasøu onych  zmarøych.  Wykonanie  tej  ustawy  polecono 

ministrom  robót  publicznych  i  (w  zakresie  budowy  ko cioøa)  oraz  wyzna   religij-

nych i o wiecenia publicznego. 

Z  ró nych  przyczyn  nie  od  razu  przyst piono  do  realizacji  zamierze .  Jedn   z  nich 

byøy trudno ci ekonomiczne, a szczególnie chaos inflacyjny, który utrudniø wszelka 

akcj , zwi zan  ze zbieraniem potrzebnych na budow  funduszy. Pewne trudno ci 

wynikøy z wyborem placu pod budow   wi tyni. Jedn  z propozycji lokalizacji by-

øo przeksztaøcenie prawosøawnego soboru  w. Aleksandra Newskiego, wzniesione-

go w czasie zaboru rosyjskiego, stoj cego po rodku placu Saskiego na ko cióø kato-

licki. 

wi tynia na Polu Mokotowskim 

W ko cu 1928 ostatecznie zadecydowano,  e ko cióø Opatrzno ci jako wotum naro-

dowe stanie na Polu Mokotowskim. 

11  listopada  1928  „na  Rakowcu,  w  miejscu  gdzie  w  my l  uchwaøy  Sejmu  Ustawo-

dawczego miaø by  wybudowany ko cióø Opatrzno ci Boskiej odbyøa si  uroczysto  

po wi cenia  krzy a.

” Po wi cenia krzy a dokonaø ks. kardynaø Aleksander Kakow-

ski. 

Jesieni  1929 Sejm Rzeczypospolitej ogøosiø konkurs na projekt  wi tyni Opatrzno-

ci Bo ej. Ze wzgl du na reprezentacyjny charakter miejsca oraz w przewidywaniu 

zbiorowisk ludzi i pojazdów, usytuowanie  wi tyni na placu musiaøo uwzgl dnia  

powi zanie placu z  arteriami, by zapewni  odpowiednie doj cia  dla tøumów, woj-

ska  i  miejsca  postojów  pojazdów.  wi tynia  mog ca  pomie ci   5  tys.  osób  miaøa 

stan  na placu o powierzchni okoøo 20 tys. m², przeznaczonym dla ludzi bior cych 

udziaø  w  uroczysto ciach,  a  nie  mog cych  pomie ci   si   w  wi tyni.  Udziaø  ich  w 

nabo e stwach zapewniaøoby postawienie drugiego oøtarza – na zewn trz ko cioøa. 

Oddzieln   powierzchni   nale aøo  uwzgl dni   dla  wojska  oraz  postojów  samocho-

background image

dów  i  innych  pojazdów.  Przewidziano  tak e  miejsce  na  wzniesienie  budynków 

mieszkalnych dla duchowie stwa i søu by ko cielnej. 

Sama  wi tynia  miaøa  skøada   si   z  cz ci  gøównej,  tj.  wøa ciwego  ko cioøa,  kru -

ganków  zewn trznych,  wraz  z  pomieszczeniami  na  grobowce  zasøu onych,  nato-

miast w krypcie pod gøówn  cz ci  ko cioøa znalazøyby si  groby najwy szych do-

stojników  pa stwa.  Korpus  wi tyni  skøadaøby  si   z  dwóch  prezbiteriów,  cz ci 

przeznaczonej na wiernych, z kaplic, zakrystii i poczekalni dla chóru muzycznego. W 

prezbiterium  wøa ciwym,  oprócz  oøtarza  gøównego,  miaøy  stan :  tron  dla  prezy-

denta Rzeczypospolitej, tron dla arcybiskupa, miejsce dla asysty, stalle dla episko-

patu i stalle dla celebransa; natomiast w rozszerzonym prezbiterium znalazøo by si  

miejsce  dla  marszaøków  Sejmu  i  Senatu  oraz  dla  rz du  Rzeczypospolitej,  posøów  i 

senatorów,  generalicji i wojskowych,  dla zarz du i rady m.st. Warszawy, dla dele-

gatów  wy szych  uczelni,  wreszcie  dla  delegatów  instytucji  spoøecznych;  ponadto 

przewidziano na galerii lo e dla dyplomacji i miejsca siedz ce dla innych zaproszo-

nych. Ostatni pi tnasty punkt programu mówiø,  e  wi tynia – poza monumental-

no ci ,  wynikaj c   z  istoty  jej  przeznaczenia  –  powinna  odznacza   si   powag   i 

szlachetn   prostot   form,  a  czyni c  zado   wszelkim  wymaganiom  praktycznym  – 

jako  wi tynia  rzymskokatolicka  –  odpowiada   tradycjom  Ko cioøa  i  uwzgl dnia  

wszystkie jego wymagania liturgiczne. 

W s dzie konkursowym zasiedli przedstawiciele wøadz pa stwowych i ko cielnych 

(August Hlond, Aleksander Kakowski, Adam Stefan Sapieha) oraz  wiata artystycz-

nego.  Na  konkurs  nadesøano  58  prac.  Po  wst pnym  rozparzeniu  projektów,  12 

kwietnia s d konkursowy wysøuchaø opinii architektów rzeczoznawców. Ostateczne 

rozstrzygni cie  1  maja  1930  r.  przyniosøo  trzy  równorz dne  nagrody  Bohdanowi 

Pniewskiemu,  Janowi  Koszczyc-Witkiewiczowi  i  Zdzisøawowi  M cze skiemu.  Pro-

jekt  autorstwa  Bohdana  Pniewskiego  prezentowaø  pi trz c   si   jak  ziggurat  bu-

dowl   zwie czon   a urow   wi tyni   na  szczycie.  Cho   uzyskaø  jedn   z  trzech 

pierwszych  nagród,  zdaniem  dostojników  Ko cioøa  brakowaøo  mu  cech  wi tyni 

katolickiej. 

Zgøoszone zastrze enia spowodowaøy,  e nie zdecydowano si  na realizacj   adnej z 

prac.  Kardynaø  Aleksander  Kakowski  tøumaczyø  t   decyzj ,  mówi c,  ze  episkopat 

chciaø, by wzniesiony ko cióø odpowiadaø poj ciom o  wi tyni katolickiej, podczas 

background image

gdy  wiele  zgøoszonych  projektów  przypominaøo  fabryki,  gazownie  lub  wi tynie 

religii niechrze cija skich. Ks. Kardynaø Kakowski stwierdziø: , 

„ adna  z  zakwalifikowanych  prac  nie  nadaje  si   do  realizacji,  nie  posiadaj  

ducha  ko cielnego,  który  by  wzbudziø  ducha  modlitwy;  nie  posiadaj   nadto 

ducha tradycji ko cielnej w duchu katolickim przeto nie odpowiadaj  celowi, 

a  wi c  i  warunkom  konkursu  […]  ko cióø  Opatrzno ci  Bo ej,  który  ma  by  

wzniesiony przez Sejm, Rz d, Naród, jest czym  wyj tkowym, i w tym wzgl -

dzie  ksi a  biskupi  s   odmiennego  zdania,  a eby  realizacja  ko cioøa  Opatrz-

no ci miaøa si  dokona  w formach obcych  wi tyniom katolickim.”

Kontrowersje  wokóø  przedstawionych  projektów  skøoniøy  organizatorów  do  u ci-

lenia warunków kolejnego konkursu, przeznaczonego tym razem dla zamkni tego 

grona uczestników. 

wi tynia Opatrzno ci Bo ej – projekt Bohdana Pniewskiego z 1938 

Projekt alei Marszaøka Józefa Piøsudskiego 

zako czonej  wi tyni  Opatrzno ci Bo ej 

background image

Konkurs  ogøoszony  zostaø  jeszcze  w  1930.  List   zaproszonych  zestawiano  døugo  ze 

rodowiskiem  architektonicznym.  Wreszcie  9  marca  1931  roku  ostatecznie  ustalono 

warunki, zatwierdzono skøad s du oraz list  zaproszonych do udziaøu w  konkursie 

architektów. Etap wst pny zaznaczyø si  wymian  pogl dów pomi dzy przedstawi-

cielami architektów i episkopatu. Stanowisko Ko cioøa wyja niø referat ks. kardyna-

øa  Aleksandra  Kakowskiego  wygøoszony  21  kwietnia  1931  na  wspólnym  posiedze-

niu  biskupów,  czøonków  komisji  sejmowej,  s du  konkursowego  i  architektów.  Na 

konkurs  nadesøano  15  projektów.  Rozstrzygni cie  konkursu,  które  nast piøo  18 

grudnia  1931,  przyniosøo  niekwestionowany  triumf  Bohdanowi  Pniewskiemu.  Ar-

chitekt  przedstawiø  plan  olbrzymiej  wi tyni,  która  zgodnie  z  zaleceniami  miaøa 

mie   pojemno   250  tys.  metrów  sze ciennych.  W  swym  zewn trznym  ksztaøcie 

ø czyøa  cechy  gotyckich  katedr  francuskich  (rozeta  mi dzy  dwiema  wie ami  wej-

cia) i ameryka skich wie owców lat 20 i 30. 

Nagrodzone  projekty  Pniewskiego  z  obu  konkursów  byøy  w  istocie  konsekwent-

nym  rozwini ciem  tego  samego  pomysøu  plastycznego,  stopniowo  udoskonalane-

go. Ju  w pierwszym projekcie nad gøowami wiernych w nawie otwiera si  wielka 

pusta przestrze , wypeøniona  wiatøem przenikaj cym przez ogromn  rozet  w wie-

y;  pomysø  ten,  stopniowo  udoskonalany,  pozostaø  do  ostatecznej  wersji  projektu 

podstawowym zabiegiem tworz cym nastrój wn trza. Wspólne dla obu konkurso-

wych  projektów  byøy  te   ródøa  inspiracji:  monumentalna  wie a  nad  naw   budzi 

niew tpliwe  skojarzenia  ze  wspóøczesnymi  ameryka skimi  wie owcami.  Mi dzy 

oboma projektami Pniewskiego istniaøy oczywi cie ró nice, uwarunkowane po cz -

ci zmienionymi oczekiwaniami organizatorów, po cz ci udoskonalaniem pierwot-

nej  koncepcji:  w  projekcie  z  drugiego  konkursu  znikaj   zewn trzne  kru ganki  roz-

drabniaj ce  bryø ,  sylwet   ko cioøa  w  oczach  widzów  monumentalizowa   miaøo 

przesuni cie przeszøo stumetrowej wie y bli ej frontu. Wci  byø to jednak projekt 

oparty  na  tym  samym  pomy le  poø czenia  „kubistycznej”  maniery  architektury 

drugiej poøowy lat 20. z nawi zaniami do gotyku. 

W poøowie lat 30. nast piøa kolejna zmiana koncepcji. 12 maja 1935 zmarø marsza-

øek Józef Piøsudski. Nast pnego dnia na nadzwyczajnym posiedzeniu Stowarzysze-

nie  Architektów  RP  i  Towarzystwo  Urbanistów  Polskich  sformuøowaøo  pomysø 

uczczenia marszaøka urbanistycznym pomnikiem. Powstaøa idea dzielnicy Marszaø-

ka Piøsudskiego wraz ze  wi tyni  Opatrzno ci. Zø czono t  ide  z my l  wydziele-

background image

nia  w  stolicy  pa stwa  przestrzeni  architektonicznie  zorganizowanej  jako  polskie 

Pole  Marsowe  i  miejsce  masowych  uroczysto ci  o  charakterze  pa stwowym.  Na-

wi zywaøo  w  ten  sposób  do  zamierze   z  ko ca  XVIII  wieku  –  Pola  Marsowego 

przed Zamkiem Ujazdowskim. Miaøo to wielkie znaczenie dla projektu ko cioøa za-

równo w sensie architektonicznym, jak i zaøo e  urbanistycznych. Plac gwia dzisty 

zast piøa  nowa  koncepcja  monumentalnej  osi  prowadz cej  do  ko cioøa  zlokalizo-

wanego w  nowej  dzielnicy.  Charakter  pomnikowy  miaøa  teraz  otrzyma   nie  tylko 

rze ba czy architektura, ale caøa dzielnica poøo ona w centrum miasta. Stanowiøo to 

w owych czasach rewelacj  na skal  europejsk . 

W  1938  roku  Bohdan  Pniewski  zaprezentowaø  ostateczny  projekt  wi tyni.  Latem 

1939 rozpocz to prace ziemne, ale plany pokrzy owaø wybuch II wojny  wiatowej. 

Okupacja  hitlerowska  oraz  dyktatura  komunistyczna  uniemo liwiøy  jej  realizacj  

przez nast pnych kilkadziesi t lat.  ladem tego dzieøa byø jedynie kamie  w gielny, 

który zostaø poøo ony pod budow   wi tyni Opatrzno ci. Byø to gøaz, na którym – 

wedøug tradycji – kl czaø Tadeusz Ko ciuszko, kiedy modliø si  przed bitw  pod Ra-

cøawicami. 

Okres re imu komunistycznego 

Po  II  wojnie  wiatowej  spraw   budowy  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  próbowaø 

podj  w 1947 prymas kardynaø August Hlond.  mier  prymasa i ideologia komuni-

styczna,  która  zacz øa  obejmowa   wszystkie  warstwy  ycia,  zniweczyøa  jednak  te 

plany. 

Kaplica Opatrzno ci Bo ej na Ujazdowie 

Ruina Kaplicy Opatrzno ci w Ogrodzie Botanicznym UW czekaøa na remont. Mimo 

wielu stara  podejmowanych przez pracowników ogrodu realizacja tego zamiaru 

nie doszøa do skutku. W 1968, staraniem ówczesnego kierownika Ogrodu doc. dr L. 

Karpowiczowej,  wmurowano  tablic   pami tkow   przypominaj c   ide   budowy 

wi tyni Opatrzno ci Bo ej. 

background image

Kolejne starania o remont rozpadaj cej si  kapliczki rozpocz ø w 1982 roku dr Ma-

rek Ostrowski, pracownik naukowy Wydziaøu Biologii Uniwersytetu Warszawskie-

go, a jednocze nie spoøeczny opiekun tego zabytku. Ministerstwo Kultury i Sztuki, 

do  którego  zwróciø  si   o  pomoc,  odmówiøo  przyj cia  wniosku  o  dofinansowanie 

prac  konserwatorskich.  W  tej  sytuacji  dr  Ostrowski  przeznaczyø  na  ten  cel  przy-

znane mu stypendium twórcze, co pozwoliøo pokry  wst pne koszty remontu. Ze-

zwolenie  na  remont  zostaøo  wydane  po  trzyletnich  staraniach,  w  1985,  ale  przed 

opiekunami  zabytku  pi trzono  trudno ci.  Mimo  to  rozpocz li  oni  prace  zabezpie-

czaj ce i dopiero po kolejnych dwóch latach, w 1987, remont nabraø tempa. Wów-

czas zdj to warstw  ziemi i przyst piono do wøa ciwych prac konserwatorskich. 

Ko cióø parafialny pw. Opatrzno ci Bo ej na Rakowcu 

Ko cióø Opatrzno ci Bo ej na warszawskim osiedlu Rakowiec 

Prymas  kardynaø  Stefan  Wyszy ski  pami   o  wi tyni  Opatrzno ci  zaznaczyø  w 

fakcie  budowy  ko cioøa  parafialnego  na  Rakowcu  przy  ul.  Dickensa.  Projekt  ten 

pomimo uzyskania pozwolenia na budow  w 1972 (byøo to pierwsze zezwolenie na 

budow  ko cioøa w powojennej Warszawie), napotkaø wiele przeciwno ci – nakøa-

danych  kar,  wstrzymanej  budowy  i  wi zienia  proboszcza  ks.  R.  Koøakowskiego

Ko cióø ten przypominaø o zøo onym wotum i obowi zku jego realizacji przez caøy 

Naród  w  chwili  uzyskania  wolno ci.  W  czasie  konsekracji  tej  wi tyni  8  grudnia 

1979 roku w kazaniu prymas Stefan Wyszy ski powiedziaø:  

background image

W  swoich  rozwa aniach  doszedøem  do  wniosku,  e  Bóg  przyjmie  zamiast 

niespeønionych  lubów  Narodu  nasz   zast pcz   ofiar   tej  wi tyni,  budowa-

nej  z  niezwykøym  trudem,  z  ogromnym  po wi ceniem,  z  wytrwaøo ci ,  cier-

pliwo ci ,  z  bohaterskim  zaparciem  si   siebie.  Jest  ona  nie  tylko  budynkiem 

sakralnym,  jest  wiadectwem  wiary  wobec  wiata,  wobec  Narodu  i  Stolicy. 

Naród  polski  chce  pozosta   Chrystusowy  i  wszystko  czyni,  aby  dochowa  

wierno ci Bogu, Krzy owi, Ewangelii, Ko cioøowi i jego pasterzom.” 

Sanktuarium Trójcy Przenaj wi tszej w Prostyni 

Inn   budowl ,  która  wi e  si   ze  wi tyni   Opatrzno ci  jest  niewielki  ko cióø  – 

Sanktuarium Trójcy Przenaj wi tszej w Prostyni koøo Maøkini. Zbudowany zostaø w 

latach  1946–1954  wg  projektu  Bohdana  Pniewskiego,  który  nawi zaø  w  nim  cz -

ciowo  do  swojego  przedwojennego  projektu  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  z  1938 

roku.

Idea budowy  wi tyni Opatrzno ci Bo ej na placu Puøawskim 

W  1982  zespóø  architektów  krakowskich  zgøosiø  na  konkurs  zabudowy  tzw.  placu 

Puøawskiego  (rejonu  skrzy owania  ul.  Puøawskiej,  Goworka  i  Wary skiego)  w 

Warszawie projekt zbudowania w tym rejonie wspomnianej  wi tyni. Górowaøaby 

ona nad przyszøym placem, usytuowanym na pograniczu  ródmie cia i Mokotowa. 

Projekt jednak nie zako czyø si  realizacj . Byøa to ostatnia nieudana próba wypeø-

nienia  lubów budowy  wi tyni. 

III Rzeczpospolita 

Potwierdzenie aktualno ci  lubów Sejmu Czteroletniego 

W  1989  z  inicjatyw   kontynuacji  budowy  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  wyst piø 

prymas Polski kardynaø Józef Glemp. W 1991 Komisja Konstytucyjna Senatu RP w 

background image

uchwale  powzi tej  z  okazji  200-lecia  Konstytucji  3  Maja  stwierdziøa  aktualno  

lubu. 

Idea przeksztaøcenia ko cioøa  w. Aleksandra na  wi tyni  Opatrzno ci 

Ko cióø  w. Aleksandra 

W  czasie  obchodów  czterechsetlecia  stoøeczno ci  Warszawy  20  kwietnia  1996  na 

Zamku Królewskim podczas uroczystej sesji Rady Miasta ks. prymas Józef Glemp w 

obecno ci  najwy szych  wøadz  pa stwowych  zaproponowaø  przeksztaøcenie  na 

wi tyni   Opatrzno ci  ko cioøa  w.  Aleksandra  na  pl.  Trzech  Krzy y.  Prymas 

wspomniaø o tym,  e ko cióø ten po II wojnie  wiatowej zostaø odbudowany tylko 

cz ciowo. Koncepcja ta wymagaøa tak e zmiany zagospodarowania przestrzennego 

samego  placu,  poniewa   usytuowanie  wi tyni  na  wysepce  utrudniøoby  funkcje 

duszpasterskie. Nie podj to prac nad tym pomysøem. 

Uchwaøa Sejmu RP dotycz ca wypeønienia  lubów Sejmu Czteroletniego 

19  listopada  1997  r.  na  zebraniu  z  osobisto ciami  stolicy  w  Rezydencji  Prymasów 

Polski podj to ju  praktyczne dziaøania w sprawie budowy  wi tyni. Varsavianista 

prof.  Marian  Marek  Drozdowski  przedstawiø  dzieje  budowy  pierwszej  i  drugiej 

wi tyni, prymas za  wskazaø idee, które dzisiaj motywuj  budow . W trakcie dys-

kusji doszøo do propozycji powoøania Fundacji Budowy  wi tyni, która niebawem 

zacz øa dziaøa . 

background image

Nast pnie  w  1998  budow   wi tyni  poparøa  Rada  m.st.  Warszawy  i  Konferencja 

Episkopatu Polski. Senat RP uchwaø  z dnia 18 czerwca 1998 roku przychyliø si  do 

budowy  wi tyni. 

Sejm RP uchwaø  z dnia 23 pa dziernika 1998 r. tak e wyraziø uznanie dla inicjaty-

wy prymasa Polski kardynaøa Józefa Glempa. W uchwale Sejmu czytamy:  

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyra a uznanie dla inicjatywy prymasa Pol-

ski kardynaøa Józefa Glempa wzniesienia w Warszawie  wi tyni Opatrzno ci 

Bo ej.  Budow   wi tyni  uchwaliø  Sejm  Czteroletni  jako  Wotum  Narodu  za 

Konstytucj  3 Maja 1791 r. 17 marca 1921 r. Sejm Ustawodawczy odnowiø to zo-

bowi zanie.  Niestety  przyj tej  wówczas  ustawy  nie  zdoøano  wykona .  Sejm 

III  Rzeczypospolitej  uwa a,  e  luby  zøo one  przed  dwustu  laty  Naród  powi-

nien pilnie wypeøni .  wi tynia Opatrzno ci Bo ej b dzie symbolem wdzi cz-

no ci Narodu za odzyskanie wolno ci w 1989 r., 20 lat pontyfikatu Ojca  wi -

tego Jana Pawøa II, Jubileusz 2000 lat Chrze cija stwa.”

Jako lokalizacj  nowej  wi tyni wyznaczono Pola Wilanowskie. 

wi tynia Opatrzno ci Bo ej na Polach Wilanowskich 

Kamie  w gielny  wi tyni znajduj cy si  w jej dolnym ko ciele 

2  maja  1999  na  terenie  przeznaczonym  pod  budow   wi tyni  uroczy cie  posado-

wiono  i  pobøogosøawiono  krzy .  Ksi dz  Prymas  Józef  Glemp  wyraziø  nadziej ,  e 

background image

ten dzie  – jako wigilia rocznicy Konstytucji 3 Maja i  wi ta Matki Bo ej Królowej 

Polski  pozostanie  w  kalendarzu  liturgicznym  jako  wi to  Opatrzno ci  Bo ej.  Pod-

czas VII pielgrzymki do Polski, 13 czerwca 1999, Jan Paweø II po wi ciø kamie  w -

gielny  pod  budow   wi tyni.  Na  placu  Piøsudskiego  w  Warszawie  Ojciec  wi ty 

powiedziaø:  

„Na  Polach  Wilanowskich  pobøogosøawiøem  teren  pod  budow   wi tyni 

Opatrzno ci  Bo ej.  Za  chwil   po wi c   kamie   w gielny.  Niech  ta  wi tynia 

stanie  si   miejscem  szczególnego  dzi kczynienia  za  wolno   Ojczyzny.  Modl  

si , aby  adne bolesne wydarzenia nie zakøóciøy tego dzi kczynienia, z którym 

czekamy ju  200 lat.” 

9  listopada  1999  ogøoszony  zostaø  konkurs  architektoniczny  przygotowany  we 

wspóøpracy  ze  Stowarzyszeniem  Architektów  Polskich.  12  kwietnia  2000  rozstrzy-

gni to, i  pierwsze nagrody otrzymuj  prace trzech zespoøów: Marka Budzy skiego, 

Jerzego Szczepanika-Dzikowskiego (pracownia JEMS Architekci) oraz zespoøu Woj-

ciecha  i  Lecha  Szymborskich.  Spo ród  nich  ksi dz  prymas  wybraø  22  maja  projekt 

zgøoszony  przez  Marka  Budzy skiego.  Praca  Budzy skiego  przedstawiaøa  ko cióø 

jako  symboliczn   gór ,  zwie czon   krysztaøowym  wietlikiem.  W  opinii  jurorów 

praca  ta  wyró niaøa  si   powi zaniem  pomnikowej  skali  z  romantycznym  zaøo e-

niem  krajobrazowym,  uwzgl dniaj cym  polsk   to samo   narodow .  Projekt  wy-

woøaø  o ywion   dyskusj .  Zyskaø  liczne  pochwaøy  rodowiska  artystycznego  –  za 

miaøo   i  rozmach.  Znacznie  bardziej  krytycznie  przyj øa  go  cz

  duchowie stwa 

archidiecezji. Ich wyrazicielem byø m.in. diecezjalny konserwator zabytków ks. prof. 

Andrzej Luft, który stwierdziø,  e projekt jest nieporozumieniem, gdy  swoim ksztaø-

tem  wi tynia przypomina „søowia ski kurhan lub egipsk  piramid ”. 

Pod wpøywem krytyki 23 listopada 2000 Fundacja Budowy  wi tyni odst piøa od 

realizacji  projektu  Budzy skiego.  Decyzj   uzasadniano  kosztami  planowanego 

przedsi wzi cia. W lipcu 2001 zarz d ogøosiø drugi konkurs, tym razem zamkni ty, 

do którego zaproszono siedem zespoøów architektonicznych. W warunkach konkur-

su  znalazøo  si   szereg  szczegóøowych  ycze ,  by  –  mi dzy  innymi  –  projektowana 

wi tynia przypominaøa projekt Jakuba Kubickiego z konkursu z 1791. Po kilku eta-

pach prac konkursowych wybrano projekt zespoøu Wojciecha i Lecha Szymborskich. 

wi tynia zaprojektowana zostaøa na planie krzy a greckiego, z czterema wej ciami, 

background image

zwie czona kopuø  z krzy em. Kolejne jego przetworzenia, wynikøe z dyskusji z za-

rz dem  fundacji,  doprowadziøy  do  tego,  i   obecnie  projekt  istotnie  jest  moderni-

styczn  wersj   wi tyni projektu Kubickiego. 

2 maja 2002 roku z udziaøem prymasa Polski kardynaøa Józefa Glempa i caøego Epi-

skopatu,  wøadz  pa stwowych  i  kilku  tysi cy  wiernych  wmurowano  kamie   w -

gielny pod  wi tyni  Opatrzno ci Bo ej w Warszawie. Kanclerz warszawskiej kurii 

ks. Grzegorz Kalwarczyk odczytaø akt wmurowania, który zostaø nast pnie podpisa-

ny przez 16 osób, m.in. prymasa Polski kard. Józefa Glempa, prezydenta Aleksandra 

Kwa niewskiego  i  autora  projektu  wi tyni  architekta  Wojciecha  Szymborskiego. 

Kamie   w gielny  wmurowaø  prymas  Polski  dokøadnie  w  miejscu,  gdzie  zostanie 

zbudowany  oøtarz.  Skøada  si   z  trzech  cz ci  umieszczonych  w  specjalnej  szkatule. 

Pierwsza  to  kamie   w gielny  z  pierwszej  budowy  wi tyni  wi tej  Opatrzno ci 

Bo ej z 1792 r., druga – z warszawskiej katedry  w. Jana Chrzciciela, a trzecia – z Cz -

stochowy. Zostaø on umieszczony w cokole przygotowanym specjalnie na t  okazj . 

Ka dy z 16 sygnatariuszy aktu wmurowania doøo yø cegø  i symbolicznie j  wmu-

rowaø tu  obok kamienia w gielnego. Towarzysz c  uroczysto ciom liturgi  Søowa 

poprzedziøo przybycie obrazu Matki Bo ej Jasnogórskiej, który od lat wizytuje pol-

skie parafie. 

Symbolicznego  wbicia  pierwszej  øopaty  dokonaø  prymas  23  listopada  2002.  30 

stycznia 2003 r. prezydent Warszawy Lech Kaczy ski osobi cie przekazaø prymaso-

wi kardynaøowi Józefowi Glempowi pozwolenie na budow   wi tyni Opatrzno ci 

Bo ej  wraz  z  obiektami  towarzysz cymi.  25  lutego  2003  rozpocz øy  si   prace  bu-

dowlane  nad ko cioøem-wotum.  2  maja  2003  na Polach  Wilanowskich  modlili  si  

wraz z prymasem Polski biskupi polscy wraz z biskupami z krajów Europy, przyby-

øymi na zebranie plenarne polskiego episkopatu. We wrze niu tego roku zako czo-

no budow  stropu nad doln , podziemn  kondygnacj   wi tyni. 

Dolny ko cióø  wi tyni, pa dziernik 2012 

background image

Mury  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  s   ju   gotowe.  W  2011  roku  zostaø  uko czony 

pierwszy i najwa niejszy etap, tzw. stan surowy otwarty. Udaøo si  równie  zreali-

zowa   wiele  prac  budowlanych,  których  nie  wida   z  zewn trz:  wyko czenie  i  od-

danie  do  u ytku  Panteonu  Wielkich  Polaków,  rozbudowanie  infrastruktury  dojaz-

dowej.  W  tej  chwili  prowadzone  s   prace  nad  uszczelnianiem  kopuøy  i  systemem 

odprowadzania  wody  deszczowej.  W  pylonach  znajd   si   m.in.  klatki  schodowe  i 

windy. Przez mosty-portale b dzie si  mo na przedosta  z jednej klatki do drugiej i 

doj  do okr gøego Muzeum Jana Pawøa II i Prymasa Wyszy skiego, które zostanie 

urz dzone wokóø podstawy kopuøy wie cz cej ko cióø (trwaj  prace przygotowaw-

cze do wzniesienia kopuøy) Muzeum ma by  udost pnione zwiedzaj cym w drugiej 

poøowie 2013 roku. Wyko czenie samej  wi tyni potrwa jeszcze kilka lat. 

18 lutego 2011 na szczycie kopuøy  wi tyni Opatrzno ci Bo ej na warszawskich Po-

lach Wilanowskich ustawiono ponad pi ciometrowy krzy . Po wi ciø go metropoli-

ta  warszawski  Kazimierz  Kardynaø  Nycz.  Krzy ,  wie cz cy  zako czenie  budowy 

wi tyni  w  stanie  surowym,  jest  wykonany  ze  stali  nierdzewnej,  wa y  blisko  póø 

tony.  Pozøacana  szczelina  w  krzy u  przepuszcza  wiatøo,  które  –  w  zamierzeniu 

twórców – ma symbolizowa  Chrystusa Zmartwychwstaøego. 

Instytut Papie a Jana Pawøa II 

4  listopada  2005  kardynaø  Józef  Glemp  i  marszaøek  województwa  mazowieckiego 

Adam Struzik  podpisali porozumienie dotycz ce  utworzenia przy  wi tyni  Opatrz-

no ci  Bo ej  Instytutu  Papie a  Jana  Pawøa  II.  Zostaøo  ono  podpisane  przy  okazji 

koncertu z okazji imienin Jana Pawøa II w warszawskiej Sali Kongresowej. Na mo-

cy  porozumienia  marszaøek  Struzik  zadeklarowaø  wsparcie  tworzonego  instytutu  z 

funduszy województwa mazowieckiego. 

wi to Dzi kczynienia 

Nowy metropolita warszawski ks. arcybiskup Kazimierz Nycz 27 listopada 2007 ro-

ku  powoøaø  do  ycia  Centrum Opatrzno ci  Bo ej,  którego  istot   dziaøania  jest  nie-

ustaj ce  dzi kczynienie  Opatrzno ci  Bo ej  za  øaski  okazane  Narodowi  Polskiemu. 

background image

Jednym z dziaøa  podj tych przez Centrum jest organizacja  wi ta Dzi kczynienia. 

Obchody  wi ta  organizowane  s   na  placu  przed  wi tyni   Opatrzno ci  Bo ej, 

wtedy te  zbierane s  ofiary na budow   wi tyni. 

Pierwszy Dzie  Dzi kczynienia odbyø si  1 czerwca 2008 roku pod hasøem „Dzi ku-

je  nie  køuje”.  Drugi  Dzie   Dzi kczynienia  odbyø  si   7  czerwca  2009  roku  pod  ha-

søem  „Dzi kujemy  za  wolno ”.  Zwi zany  byø  z  30  rocznic   pierwszej  pielgrzymki 

Jana  Pawøa  II  do  Polski,  20-leciem  odzyskania  wolno ci  przez  Rzeczpospolit   w 

1989 r., a tak e 10 rocznic  papieskiego przemówienia w Sejmie  RP. Od kolejnego 

roku – decyzj  Kazimierza Kardynaøa Nycza – zmieniøa si  nazwa, z dotychczasowej: 

„Dzie   Dzi kczynienia”  na  „ wi to Dzi kczynienia”.  Trzecie  wi to  Dzi kczynienia 

5-6 czerwca 2010 „Dzi kujemy za ksi dza Jerzego” poø czone zostaøo z beatyfikacj  

Ks.  Jerzego  Popieøuszki.  Po  uroczystej  Mszy  w.  relikwie  bø.  ks.  Jerzego  zostaøy 

przeniesione w uroczystej procesji do  wi tyni Opatrzno ci Bo ej. Podczas czwarte-

go  wi ta Dzi kczynienia 4-5 czerwca 2011 – „Dzi kujemy za beatyfikacj  Jana Paw-

øa  II”  podzi kowano  za  wyniesienie  Jana  Pawøa  II  do  chwaøy  oøtarzy.  Relikwie 

bøogosøawionego  zostaøy  przeniesione  w  Biaøym  Marszu  dzi kczynnym  z  pl.  Piø-

sudskiego Traktem Królewskim do  wi tyni Opatrzno ci Bo ej. 

Pochowani w  wi tyni Opatrzno ci Bo ej 

Groby prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i ministra Krzysztofa Skubiszewskiego 

w Panteonie Wielkich Polaków 

W  dolnej  cz ci  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  powstaø  Panteon  Wielkich  Polaków. 

Pochowani zostali tutaj: 

background image

 Jan Twardowski (1915–2006) – duchowny katolicki, poeta 
 Zdzisøaw Peszkowski (1918–2007) – duchowny katolicki, kapelan Rodzin Ka-

ty skich 

 Krzysztof  Skubiszewski  (1926–2010)  –  polityk,  prawnik,  pierwszy  minister 

spraw zagranicznych III RP 

 Ryszard  Kaczorowski  (1919–2010)  –  ostatni  prezydent  Rzeczypospolitej  na 

Uchod stwie 

 Józef Joniec (1959–2010) – duchowny katolicki, zakonnik pijarski, prezes Sto-

warzyszenia „Parafiada” 

 Andrzej  Kwa nik  (1956–2010)  –  duchowny  katolicki,  kapelan  Federacji  Ro-

dzin Katy skich 

 Zdzisøaw Król (1935–2010) –  duchowny  katolicki, kapelan Warszawskiej Ro-

dziny Katy skiej 

 Stefan  Korbo ski  (1901–1989)  i  Zofia  Korbo ska  (1915–2010)  –  dziaøacze  nie-

podlegøo ciowi, pochowani tu 1 pa dziernika 2012. 

 Zygmunt  Szadkowski  (1912–1995)  i  Wanda  Szadkowska  (1912–1999)  –  prze-

wodnicz cy Rady Narodowej RP wraz z maø onk , pochowani tu 10 listopa-

da 2012. 

W tej cz ci  wi tyni znajduj  si  tak e relikwie: 

 bø. Jerzego Popieøuszki (1947–1984) – duchownego katolickiego, m czennika 
 bø. Jana Pawøa II (1920–2005) – papie a 

Architektura  wi tyni Opatrzno ci Bo ej 

wi tynia Opatrzno ci Bo ej z zewn trz b dzie miaøa ksztaøt sze cianu z kopuø . W 

przestrzenn  form  tego sze cianu wpisane b dzie okr gøe wn trze  wi tyni, przy-

pominaj ce  rzymski  Panteon.  Konstrukcja  b dzie  budowl  o  kilku  kondygnacjach. 

Cz

 parterow  wypeøni przestrze  sakralna ze stacjami i kaplicami upami tniaj -

cymi  najwa niejsze  wydarzenia  z  historii  Polski,  maj ce  na  przestrzeni  setek  lat 

wpøyw  na  formowanie  si   polskiej  tradycji  religijnej  i  kulturowej.  Nad  naw  

boczn , okalaj c  pier cieniem naw   gøówn , zlokalizowano Muzeum  Jana Pawøa 

background image

II  i  Prymasa  Wyszy skiego.  Pod  posadzk ,  w  ko ciele  dolnym,  stworzony  zostaø 

tzw.  Panteon  Wielkich  Polaków  –  miejsce  pochówku  i  upami tnienia  najbardziej 

zasøu onych polskich patriotów oraz ludzi kultury i nauki. 

Urbanistyczn   podstaw   caøego  kompleksu  wi tyni  Opatrzno ci  Bo ej  stanowi  

cztery Drogi: Walki, Kultury, Cierpienia i Modlitwy. Zaczynaj  si  one wej ciowymi 

øukami-bramami. Drogi te maj  symbolizowa  nowe zadania dla spoøecze stwa. 

Pierwsza  –  ma  sta   si   drog   pojednania  narodowego,  ekumenicznego  i  europej-

skiego, i b dzie zwi zana z Instytutem Jednania;  

Druga – z Instytutem i Muzeum Jana Pawøa II;  

Trzecia – b dzie przechodzi  przy Instytucie  ycia, gdzie znajd  si  instytucje chary-

tatywne, hospicjum dla ok. 30 osób i stacja krwiodawstwa;  

Przy czwartej drodze stanie Instytut Odrodzenia, który zostaø zaprojektowany wraz 

z  amfiteatrem  i  z  my l   o  spotkaniach  møodzie y.  Wszystkie  drogi  wyznaczaj  

ksztaøt czterech Dziedzi ców: 

 Ojczyzny (dla zgromadze  religijno-patriotycznych) 
 Ludu  Bo ego,  ze  stacjami  Drogi  Krzy owej  i  pøaskorze bami  upami tniaj -

cymi wa ne bitwy w dziejach Polski i „Polsk  Drog  Krzy ow ” 

ycia 

 Chwaøy (czyli wspomniany amfiteatr). 

Ka da  Droga  dochodzi  do  samej  wi tyni  i  ko czy  si   portalem.  Do  ko cioøa  pro-

wadzi  maj  monumentalne schody. Bryøa  wi tyni to rotunda zwie czona owaln  

kopuø .  Zostaøa  ona  zaprojektowana  jako  jednoprzestrzenne  wn trze.  W  nawie 

gøównej b dzie 1500 miejsc siedz cych i zostanie ona oddzielona od nawy bocznej 

filarami.  Codzienne  msze  wi te  b d   odprawiane  w  kaplicy  Naj wi tszej  Maryi 

Panny.  Nad  wej ciem  gøównym  zostaøa  zaprojektowana  rozeta  symbolizuj ca 

Opatrzno  Bo . Posadzka prezbiterium b dzie nieco podniesiona, za oøtarzem za-

wi nie ogromny krzy  na tle a urowej konstrukcji. 

Kaplice  i  stacje  usytuowane  b d   tak,  by  umo liwi   odwiedzaj cym  wi tyni  

chronologiczne  prze ledzenie  kolejnych  najistotniejszych  wydarze   w  historii  Pol-

background image

ski. Stacje utworz  historyczny trakt, który pozwoli spojrze  na dzieje Polski w per-

spektywie  dziaøania  Opatrzno ci  Bo ej.  Cztery  kaplice,  rozmieszczone  na  planie 

kwadratu, to: 

 Kaplica  Chrztu  przypominaj ca  o  pocz tkach  chrze cija stwa  na  ziemiach 

polskich  –  o Chrzcie  Polski  i Zje dzie Gnie nie skim  oraz  dwóch  pierwszych 

centrach chrze cija stwa: Gnie nie i Poznaniu; 

 Kaplica  Maryjna  upami tniaj ca  luby  Jasnogórskie  króla  Jana  Kazimierza 

jako przyrzeczenie obrony wiary i szerzenia kultu Matki Bo ej; 

 Kaplica  Cierpienia  i  Pojednania,  symbolizuj ca  cierpienia  narodu  polskiego 

w  Katyniu  i  Auschwitz  –  b d   w  niej  umieszczone  konfesjonaøy  oraz  Naj-

wi tszy Sakrament; 

 Kaplica Wolno ci upami tniaj ca postacie Jana Pawøa II i kard. Stefana Wy-

szy skiego  oraz  ruch  „Solidarno ci”.  Oøtarz  gøówny  wi tyni  znajdowa   si  

b dzie mi dzy Kaplic  Maryjn  a Kaplic  Cierpienia i Pojednania. 

Wykonanie kaplic i stacji zostanie powierzone wybitnym polskim artystom zapro-

szonym do wspóøpracy. Zajm  si  oni tak e przygotowaniem tradycyjnych prac ar-

tystycznych ilustruj cych symbolik  akcentowan  przez kaplice i stacje. 

W  realizowanym  projekcie  wi tyni  du   rol   odgrywa  wiatøo  przenikaj ce  do 

wn trza  wi tyni  od  kopuøy  a   po  posadzk   ko cioøa.  wiatøo  przenika  tak e  do 

wewn trz poprzez sko ne filary zbiegaj ce si  centrycznie ø cz c si  z promieniami 

wiatøa wpadaj cego przez  wietlik, który otwiera kopuø  na niebo. Projektuj c ta-

k   zasad   kompozycji  autorzy  projektu  starali  si   poprzez  wiatøo  wyrazi   oddzia-

øywanie czuwaj cej nad nami Bo ej Opatrzno ci. 

Kontrowersje 

W  2004  roku  senatorowie  SLD  wraz  z  Ryszardem  Jarzembowskim  jako  pomysøo-

dawc  chcieli wesprze  budow   wi tyni Opatrzno ci Bo ej kwot  20 mln zøotych, 

przeniesion  z ju  ustalonego bud etu IPN. Ówczesny pomysø pot pili m.in. poseø 

PiS Ludwik Dorn, SLD Marek Dyduch, arcybiskup Tadeusz Gocøowski i Leon Kieres, 

background image

szef IPN. W 2006 roku Sejm zapisaø w bud ecie pa stwa kwot  20 mln zø na dofi-

nansowanie:  

ochrony dziedzictwa narodowego, w tym budowy  wi tyni Opatrzno ci Bo-

ej”

.  

Warunkiem otrzymania pieni dzy byøo powstanie przy  wi tyni instytucji kultury 

(m.in. Muzeum Jana Pawøa II). Ostatecznie jednak  wi tynia nie otrzymaøa wspo-

mnianej  kwoty.  Zapis  o  dofinansowaniu  projektu  –  tym  razem  kwot  40  mln  zø  – 

znalazø si  ponownie w bud ecie pa stwa na rok 2007, jednak z przyczyn prawno-

proceduralnych fundusz ten nie zostaø wykorzystany. 

W 2008 roku Centrum Opatrzno ci Bo ej otrzymaøo dotacj  na realizacj  cz ci kul-

turalno-muzealnej. 

Inicjatywy te byøy ostro krytykowane przez posøów SLD, którzy zarzucili pomysøo-

dawcom  øamanie wynikaj cej z  Konstytucji zasady  wiecko ci pa stwa. Posøowie, 

którzy  gøosowali za dotacj ,  odpowiadali,  e pieni dze te s  przeznaczone na Mu-

zeum  Jana  Pawøa  II  i  Prymasa  Wyszy skiego,  które  ma  powsta   w  Centrum 

Opatrzno ci  Bo ej,  a  to  oznacza  dotacj   na  rzecz  kultury.  Z  drugiej  strony  gøos  w 

sprawie zabraø prymas Józef Glemp, nazywaj c przepis, który nie pozwala pa stwu 

wspomóc budowy  wi tyni dziwnym. 

background image

UCHWAèA 

SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

z dnia 18 czerwca 1998 r.

w sprawie budowy  wi tyni Opatrzno ci Bo ej w Warszawie

Senat  Rzeczypospolitej  Polskiej  wita  z  uznaniem  inicjatyw   Prymasa  Polski  w sprawie 
wypeønienia  lubu budowy  wi tyni Opatrzno ci Bo ej w Warszawie.

Budow   wi tyni uchwaliø Sejm Czteroletni jako Wotum Narodu za Konstytucj  3 Maja 
1791  r.  W  Polsce  Odrodzonej  Sejm  Ustawodawczy  odnowiø  ten  lub  ustaw   z  dnia  17 
marca 1921 r.

Senat Rzeczypospolitej Polskiej IV kadencji uwa a,  e nie zaistniaøy okoliczno ci, które 
by Naród od tego  lubu zwalniaøy, a odzyskana raz jeszcze wolno  nakazuje Narodowi 

lub poprzednich pokole  wykona  tak e dla upami tnienia pontyfikatu Papie a  Polaka 

Jana Pawøa II i jubileuszu 2 000 lat chrze cija stwa

.

MARSZAèEK SENATU

Alicja GRZE KOWIAK

Strona 1 z 1

Uchwaøa Senatu RP

2014-02-11

http://ww2.senat.pl/K4/DOK/UCH/14/080uch.htm

background image

M.P. z 1998 r. Nr 38, poz. 519                                                                                

                                     UCHWAèA 
                         Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

                         z dnia 23 pa dziernika 1998 r.

             w sprawie budowy w Warszawie  wi tyni Opatrzno ci Bo ej

    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyra a uznanie dla inicjatywy Prymasa Polski
Kardynaøa Józef Glempa wzniesienia w Warszawie  wi tyni Opatrzno ci Bo ej.
    Budow   wi tyni uchwaliø Sejm Czteroletni jako Wotum Narodu za Konstytucj
3 Maja 1791 r.
    17 marca 1921 r. Sejm Ustawodawczy odnowiø to zobowi zanie. Niestety
przyj tej wówczas ustawy nie zdoøano wykona .

Sejm III Rzeczypospolitej uwa a,  e  luby zøo one przed dwustu laty Naród

powinien pilnie wypeøni . 

wi tynia Opatrzno ci Bo ej b dzie symbolem wdzi czno ci Narodu za

odzyskanie wolno ci w 1989 r., 20 lat pontyfikatu Ojca  wi tego Jana Pawøa II,
Jubileusz 2000 lat Chrze cija stwa.

Strona 1 z 1

UCHWAèA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 pa dziernika 1998 r. w spra...

2014-02-11

http://orka.sejm.gov.pl/proc3.nsf/uchwaly/492_u.htm