background image

Michał TOMBAK 

 

 

 

ULECZYĆ 

NIEULECZALNE 

 

Część 1 

 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Firma Księgarska 

Serwis Galaktyka Sp. z o.o. 

Łódź 2002 

background image

Autor  wyraŜa  serdeczne   podziękowanie  za   udział w powstaniu niniejszej ksiąŜki 

swojej Ŝonie Bogumile Tombak 

 

 

 

 

© Copyright by Michał Tombak 

Copyright by „Michel" Bogumiła Tombak 

Wszelkie prawa autorskie zastrzeŜone 

 

 

 

ISBN  83-911379-1-0 

 

 

 

 

KsiąŜki prosimy zamawiać: 

 

Serwis Galaktyka Sp. z o.o. 

90-562 Łódź 

ul. Łąkowa 3/5 

tel. (0-42) 639 50 21 

Księgarnia Wysyłkowa 

Internet: http://www.book.com.pl 

e-mail info@book.com.pl 

 

 

 

 

Druk i oprawa 

Drukarnia Wydawnictw Naukowych S.A. 

Łódź, ul. świrki 2 

background image

 

 

KsiąŜkę tę poświęcam mojej Matce  

– Oktiabrinie Tombak 

ZasłuŜonemu lekarzowi Rosji

 

 

Michał Tombak

 

background image

 

Ludzie nie umierają - oni zabijają sami siebie 
 

Seneka, rzymski filozof 

 

background image

Do Czytelników! 

 

Bóg sztuki lekarskiej Eskulap miał dwie córki. Jedna miała na imię Panacea, a druga 

Gigea. Obie posiadały dar uzdrawiania ludzi. Panacea całe Ŝycie szukała cudownego środka 

przeciw  wszystkim  chorobom.  „Człowiek  nie  powinien  wiedzieć  o  swoich  chorobach, 

wystarczy,  Ŝe  ja  się  o  niego  zatroszczę"  -  mówiła  Panacea.  Gigea  próbowała  wyjaśnić 

ludziom, Ŝe ich choroby są odbiciem trybu ich Ŝycia. śeby się od nich uwolnić trzeba Ŝyć tak, 

jak  Ŝyje  przyroda,  naśladować  ją,  uczyć  się  od  niej.  Siostry  ciągle  spierały  się  ze  sobą, 

uwaŜając,  Ŝe  kaŜda  z  nich  ma  rację.  Rozeszły  się  więc  ich  drogi.  Panacea  poszukuje 

„cudownego  eliksiru"  przeciw  wszystkim  chorobom,  a  Gigea  uczy  ludzi  zasad  Ŝycia  i 

zdrowia. 

Gdy szukamy przyczyn złego samopoczucia, uskarŜając się na serce, Ŝołądek, stawy, 

to  uzasadnienie  swoich  chorób  zawsze  znajdujemy  poza  nami  samymi.  Skłonni  jesteśmy 

pomstować  na  wszystkich,  aby  tylko  zatuszować  swoje  lenistwo  i  nieznajomość 

podstawowych  zasad  zdrowego  trybu  Ŝycia!  Nigdy  jednak  nie  wymieniamy  prawdziwej 

przyczyny, dlatego, Ŝe prawdziwa przyczyna - to my sami. 

My,  i  tylko  my  odpowiadamy  za  nasze  bóle  i  choroby,  za  nasze  przedwczesne 

starzenie się. śyjemy nieprawidłowo. Sami obniŜamy poziom swoich sił Ŝyciowych.  Źle się 

odŜywiając  gromadzimy w sobie „trucizny".  Nie opuszczają one naszego organizmu, męczą 

nas, odzywając się chorobami tych narządów, w których są skoncentrowane. 

Nieuporządkowany  tryb  Ŝycia  -  oto  prawdziwa  przyczyna  przedwczesnego  starzenia 

się i wielu chorób. Człowiek, jeśli zechce, moŜe Ŝyć długo i być zdrowym. 

Jestem głęboko przekonany, Ŝe w wielu sytuacjach Ŝyciowych człowiek sam dla siebie 

powinien być lekarzem i doradcą. Powinien tak poznać funkcjonowanie swojego organizmu, 

Ŝeby móc zlikwidować przyczyny swoich chorób i cierpień. 

W swojej praktyce wypróbowałem wiele kierunków i recept, wybrałem z nich to, co 

naprawdę cenne i skuteczne. To dzieło leŜy przed Państwem. Rozumnie z niego korzystajcie. 

Przedstawione  przeze  mnie  recepty,  przepisy  i  instrukcje  nie  wywołuj  ą  Ŝadnych 

skutków  ubocznych.  Jeśli  niektóre  z  nich  budzą  u  Państwa  jakiekolwiek  wątpliwości  lub 

zapytania,  proszę  przed  ich  zastosowaniem  skonsultować  się  z  lekarzem  naturopatą  (lekarz, 

stosujący oprócz środków farmakologicznych, metody medycyny naturalnej). 

 

 

background image

20 październik 1997 r. 

 

 

 

 

 

P.S. 

KsiąŜkę tę polecałbym przeczytać trzy razy: 

— pierwszy raz od początku do końca, 

— drugi raz pod kątem swoich dolegliwości, 

— trzeci raz stosując podane ćwiczenia, kuracje i przepisy. 

 

             Michał Tombak 

background image

 

 

 

 

Nie bać się „chorób cywilizacyjnych" 

 

Zanim  spróbuję  wspólnie  z  Państwem  poznać  przyczyny  „chorób  cywilizacyjnych" 

chciałbym  przedstawić  wyniki  dwóch  niezaleŜnych  badań,  przeprowadzonych  w  róŜnych 

miejscach  i  róŜnym  czasie.  Niezbicie  potwierdzają  one  mądrość  lekarzy  Wschodu,  którzy 

głoszą,  Ŝe  od  umiaru  w  jedzeniu  jeszcze  nikt  nie  umarł,  umiera  się  zwykle  z  powodu 

obŜarstwa. 

Komisja Światowej Organizacji Zdrowia przeprowadziła badania w kilku klasztorach 

w  Tybecie.  Przebadano  90  %  mieszkańców,  wśród  których  byli  starcy.  W  wyniku  badań 

zostało  stwierdzone,  Ŝe  60%  badanych  nie  cierpi  na  próchnicę  zębów,  zaburzenia  w  pracy 

układu krwionośnego i pokarmowego. Wszyscy, niezaleŜnie od wieku, byli sprawni i prawie 

w 100% zdrowi. Analiza ich poŜywienia wykazała, Ŝe odŜywiają się bardzo skromnie, nie po-

siadają lodówek, kuchni gazowych, nie uŜywają cukru, mięsa i produktów rafinowanych. Ich 

podstawowy jadłospis to placki jęczmienne, tybetańska ziołowa herbata, czysta woda. Latem 

poŜywienie wzbogacały rzepa, marchew, ziemniaki i trochę ryŜu. 

Według  danych  Światowej  Organizacji  Zdrowia  w  takich  najbardziej  rozwiniętych 

krajach  jak  USA,  Niemcy,  Francja,  które  stoją  w  czołówce  pod  względem  spoŜycia  mleka, 

mięsa  i  innych  rafinowanych  produktów,  sytuacja  zdrowotna  ludności  wygląda  inaczej.  W 

Ameryce  na  trzy  rodziny  dwie  cierpią  na  nowotwory,  dwie  osoby  z  pięciu  -  na  choroby 

sercowo-naczyniowe,  które  stają  się  przyczyną  ich  śmierci,  odnotowuje  się  ogromną  liczbę 

cierpiących na cukrzycę. Przewlekłe choroby trapią 19% ludności, a więc cierpi na nie prawie 

co piąty mieszkaniec. 

W Niemczech na cukrzycę cierpi 20% ludności, około 20% dzieci w wieku od 8 do 16 

lat ma niedorozwój umysłowy i fizyczny. Na reumatyzm i zapalenie stawów choruje od 15 do 

17% ludności. 

Francja: alergia dotyka od 15 do 20% ludności, 450 tys. dzieci poniŜej 18 roku Ŝycia 

ma róŜnorodne zaburzenia słuchu i wzroku, l ,5 mln dzieci w wieku 6 lat choruje na astmę. 

We  wszystkich  krajach  wysoko  uprzemysłowionych  w  ciągu  ostatnich  25  lat  procent 

noworodków z wrodzonymi schorzeniami podwoił się. 

Wychodzi na to, Ŝe przy pomocy widelca i łyŜki sami sobie kopiemy grób. 

Lekarz przyszłości nie będzie dawać lekarstw, 

a zainteresuje pacjenta odpowiednią dietą. 

 

Thomas Edison 

background image

Przez  całe  stulecia  wielu  badaczy  próbowało  odkryć  i  zbadać  nieuchwytnego, 

maleńkiego  „mikroba",  który  jest  przyczyną  zwykłego  przeziębienia.  Jeszcze  w  latach  40-

tych  uczeni  tłumaczyli  niewielką  skuteczność  tych  poszukiwać  tym,  Ŝe  ów  mikrob  jest  zbyt 

mały  i  istniejące  mikroskopy  po  prostu  go  nie  widzą,  ale  burzliwy  rozwój  techniki  i 

wynalezienie mikroskopu elektronowego bynajmniej nie zmieniło sytuacji. Trzeba przyznać, 

Ŝe  przy  pomocy  najnowszej  aparatury  optycznej  udało  się  odkryć  ponad  setkę  róŜnych 

rodzajów  drobnoustrojów,  wirusów  i  bakterii,  ale  Ŝaden  z  nich  nie  jest  przyczyną 

przeziębienia.  Dlaczego  nie  zdołano  odkryć  „mikroba"  wywołującego  przeziębienie?  A 

dlatego,  Ŝe  on  nie  istnieje.  KaŜdy  z  poznanych  rodzajów  drobnoustrojów  jedynie  Ŝywił  się 

śluzem, który organizm produkuje przy zwykłym przeziębieniu. Dokładniej rzecz biorąc, śluz 

ten cały czas znajduje się w organizmie, będąc rezultatem nieprawidłowego Ŝywienia. Wiosną 

i  jesienią  organizm  zaczyna  oczyszczać  się  z  tego  nadmiaru  śluzu.  Wówczas  pojawiają  się 

bakterie, które rozkładają, niszczą i wchłaniają ten śluz, pomagając nam  oczyścić organizm. 

A co my robimy? Przyjmujemy preparaty, które pozwalają nam „kichać na przeziębienie". W 

ten sposób zabijamy bakterie, które nas ratują. I co? „Mikroby" zabiliśmy, a śluz pozostał. Po 

pewnym  czasie  znów  zaczynamy  chorować,  jeśli  nie  na  przeziębienie,  to  na  grypę  - 

generalnie  to  to  samo,  tylko  teraz  inny  gatunek  drobnoustrojów  Ŝywi  się  śluzem  w  naszym 

organizmie. 

I  tak  od  wiosny  do  jesieni,  rok  po  roku  cieknie  z  nosa,  łamie  w  kościach,  ciągle 

epidemie. Pojawia się coraz więcej nowych leków, Ŝeby zniszczyć „mikroba". Ale „mikrob" 

chociaŜ  maleńki,  „głupi"  nie  jest,  teŜ  chce  Ŝyć,  dlatego  próbuje  uodpornić  się  na  leki.  Nie 

trzeba  być  prorokiem,  aby  przewidzieć  rezultat  tej  wojny  -  czym  silniejsze  i  bardziej 

niszczące  będą  lekarstwa,  tym  bardziej  „złe"  i  odporne  będą  drobnoustroje.  A  kto  tu  cierpi 

najbardziej  -  oczywiście  nasz  organizm,  gdyŜ  kaŜde,  nawet  najbardziej  niewinne  lekarstwo 

(jeŜeli takie w ogóle istnieje) wywołuje skutki uboczne. 

Czym więc jest przeziębienie? Jest to rezultat nagromadzenia w organizmie zbyt duŜej 

ilości  „odpadków"  i  niedostatecznego  ich  wydalania.  Jelito  grube  jest  magazynem  całej  tej 

„zgnilizny". Właśnie stąd krew roznosi toksyny po całym ciele, tworząc niezdrowy śluz. Gdy 

ilość  śluzu  staje  się  niebezpieczna  (toksyczna),  organizm  próbuje  się  od  niego  uwolnić  za 

pomocą  kataru  -  i  to  nazywamy  przeziębieniem.  Proces  łączenia  się  bakterii,  wirusów  ze 

śluzem wywołuje stan zapalny, czego rezultatem jest podwyŜszona temperatura. 

Człowiek myślący powinien zastanowić się nad tymi faktami. 

Aby  ostatecznie  przekonać  Państwa,  Ŝe  wiele  naszych  chorób  jest  spowodowanych 

nieprawidłowym  sposobem  odŜywiania  spróbujmy  wykorzystać  doświadczenie  hinduskich 

background image

długowiecznych, którzy  Ŝyją w dolinie Chunza. U 32 tysięcy ludności, która nie zna chorób 

średnia długość Ŝycia wynosi 120 lat! Na czym polega sekret? 

Szkocki  lekarz  McCarrison,  który  przeŜył  14  lat  w  bezpośredniej  bliskości  Chunzy, 

doszedł  do  wniosku,  Ŝe  głównym  „źródłem"  długowieczności  tego  narodu  jest  sposób 

odŜywiania. 

Mieszkańcy  doliny  Chunza  są  wegetarianami.  Zwykle  ich  jadłospis  składa  się  z 

surowych warzyw i owoców latem, kiełków zbóŜ, suszonych moreli, owczej bryndzy zimą. 

śeby  upewnić  się,  Ŝe  to  właśnie  odpowiedni  sposób  odŜywiania  jest  sekretem 

długowieczności  mieszkańców  doliny,  Carrison  po  powrocie  do  Anglii  przeprowadził  serię 

doświadczeń  na  zwierzętach.  Jednej  grupie  zwierząt  podawano  jedzenie  typowe  dla  stołu 

przeciętnej londyńskiej rodziny (białe pieczywo, śledzie, rafinowany cukier, konserwowane i 

gotowane  warzywa  itp.).  W  rezultacie  w  tej  grupie  zaczęły  się  róŜne  „ludzkie"  choroby. 

Druga grupa zwierząt była karmiona według diety z doliny Chunza. Podczas całego przebiegu 

doświadczenia zwierzęta z tej grupy pozostawały zdrowe. 

UwaŜa się, Ŝe na długowieczność mają wpływ warunki klimatyczne. Interesujący jest 

fakt,  Ŝe  ludzie  mieszkający  w  takich  samych  warunkach  klimatycznych  jak  mieszkańcy 

doliny Chunza cierpią na róŜne schorzenia i długość ich Ŝycia jest dwa razy mniejsza. A więc 

nasuwa się wniosek, Ŝe jeśli człowiek odŜywia się nieprawidłowo, to od chorób nie uratuje go 

nawet górski klimat. 

Mieszkańcy doliny Chunza, w odróŜnieniu od sąsiednich narodów, są bardzo podobni 

do Europejczyków. Według teorii historyków, załoŜycielami pierwszych wspólnot rodowych 

Chunzy byli kupcy i wojownicy Aleksandra Macedońskiego, którzy tam się osiedlili w czasie 

wyprawy przez górskie doliny rzeki Ind. Tak więc i Europejczycy mogą Ŝyć długo, jeśli tylko 

będą prawidłowo się odŜywiać. 

Hipokrates  powiedział:  „Wszystkie  choroby  przychodzą  do  człowieka  przez  usta  z 

poŜywieniem". To genialne powiedzenie ma juŜ kilka tysięcy lat, a my do tej pory nie chcemy 

z tej mądrości skorzystać. Często zastanawiam się, dlaczego? MoŜe Hipokrates powiedział to 

zbyt  cicho  albo  nie  wszyscy  zdąŜyli  zapisać?  Jak  by  to  nie  było,  to  my  z  pokolenia  na 

pokolenie  przekazujemy  naszym  dzieciom  złe  nawyki,  a  razem  z  nimi  równieŜ  trapiące  nas 

choroby. śeby się jakoś usprawiedliwić mówimy, Ŝe Ŝyjemy w cięŜkich czasach i przygniata 

nas  wielki  cięŜar  rozwoju  cywilizacyjnego.  A  moŜe  bardziej  przygniata  nas  ogromna  masa 

naszego  ciała,  lenistwo  i  absolutna  pogarda  dla  reguł  fizjologii,  zgodnie  z  którymi 

funkcjonuje  nasz  organizm.  Ludzie  nauczyli  się  obsługiwać  komputery,  rozwiązują 

skomplikowane  ekonomiczne  problemy.  InŜynier  elektronik  potrafi  znaleźć  uszkodzenie  w 

background image

gęstej  pajęczynie  tysięcy  przewodów,  a  na  proste  pytanie,  ile  razy  dziennie  robi  siusiu  i  w 

jakim  kolorze,  odpowiedzieć  nie  potrafi.  Dlatego  chcę  jeszcze  raz  podkreślić,  Ŝe  jeŜeli  nie 

nauczycie się Państwo obserwować funkcjonowania swojego organizmu i nie zrozumiecie, co 

jest dla niego dobre, a co złe, nigdy nie będziecie zdrowi! 

background image

 

 

 

 

 

 

 

Osteoporoza - szansa na zwycięstwo 

 

Wiele  starszych  osób  z  niepokojem  oczekuje  nadejścia  zimy.  Śnieg,  zimno,  śliskie 

chodniki  i  nieuniknione  upadki,  które  mogą  stać  się  przyczyną  powaŜnych  złamań. 

Szczególnie podatne na złamania są osoby cierpiące na osteoporozę. 

Według  statystyk  najbardziej  niebezpieczne  są  złamania  stawu  biodrowego.  Około 

50%  chorych,  który  doznali  takiego  urazu  zostaje  inwalidami.  We  wszystkich  rozwiniętych 

krajach osteoporoza zaczyna zajmować pierwsze miejsce wśród chorób cywilizacyjnych. I o 

ile  wcześniej  panował  pogląd,  Ŝe  ofiarami  osteoporozy  padają  kobiety,  to  ostatnie  badania 

wykazały,  Ŝe  dotyka  ona  jednakowo  kobiety,  jak  i  męŜczyzn.  Co  więcej,  przypadki 

osteoporozy  coraz  częściej  wykrywane  są  u  dzieci  w  wieku  8-11  lat!  Pierwsze  objawy 

osteoporozy u mieszkańców duŜych miast Europy występują juŜ w wieku 30 lat. 

Co to więc jest osteoporoza? Dlaczego mocne, zdrowe kości stają się słabe, kruche i 

łamliwe? 

Osteoporoza oznacza odwapnienie kości. Jak wiadomo, głównym składnikiem tkanki 

kostnej jest wapń. JeŜeli z róŜnych przyczyn wapnia w organizmie zaczyna brakować, wtedy 

kości stają się podobne do sera z duŜymi dziurami. 

Według  medycyny  konwencjonalnej  osteoporoza  jest  nieuleczalną  chorobą,  która  w 

określony  sposób  jest  związana  z  dziedzicz  nością.  A  medycyna  walczyć  z  dziedzicznością 

nie bardzo umie. To znaczy, Ŝe gdy stwierdzona zostaje osteoporoza, szansę na wyleczenie są 

minimalne. Jedyne co moŜna zrobić, to zapobiegać jej dalszemu rozwojowi. Z tego powodu 

specjaliści radzą pić więcej mleka (!), jeść więcej sera. MęŜczyznom radzi się, aby przestali 

naduŜywać alkoholu, papierosów, zaczęli stosować syntetyczne preparaty wapnia i witaminy 

D

3

. A kobietom? Dla kobiet są te same rady plus terapia estrogenowa. 

Jak  dowodzi  praktyka  lekarska  stosowanie  preparatów  zawierających  wapń, 

hormonów  itd.  moŜe  hamować  rozwój  choroby,  ale  prawie  wszyscy  specjaliści,  z  którymi 

miałem okazję rozmawiać są zgodni co do tego, Ŝe nie moŜna wyleczyć osteoporozy! Nie ja 

Organizm człowieka zbudowany jest zgodnie z prawami fizyki 

i chemii. 

Prawa  te  nigdy  się  nie  zmieniają.  Wypisane  są  na  kaŜdym 

nerwie,  kaŜdym  mięśniu.  Prawa  te  rządzą  komórkami, 

tkankami  i  narządami  ciała,  nakładając  na  nie  określone 

funkcje. 

H. Wollmer, doktor medycyny 

 

background image

powinienem  oceniać  efektywność  istniejących  metod.  Badaniem  przyczyn  powstania 

osteoporozy i sposobami jej leczenia zajmują się dziesiątki naukowo-badawczych instytutów 

na  całym  świecie.  Jedno  jest  pewne:  na  dzień  dzisiejszy  cała  terapia  polega  na  dostarczeniu 

organizmowi  brakującego  wapnia  lub  na  „zmuszeniu"  organizmu  do  przyswajania  tego 

wapnia. 

Na  jednym  ze  spotkań  poświęconych  zdrowemu  stylowi  Ŝycia  zwróciła  się  do  mnie 

kobieta  z  bardzo  smutnym  pytaniem:  Dlaczego  jej  kości  są  słabe,  skoro  przez  całe  Ŝycie 

wypijała  średnio  1-1,5  litra  mleka  dziennie,  zupy  mleczne  i  kasze  pojawiały  się  w  jej 

jadłospisie  co  drugi  dzień,  a  gdy  była  przeziębiona,  zaŜywała  w  duŜych  ilościach  wapń  i 

witaminę  C?  Innymi  słowy,  jej  organizm  otrzymywał  więcej  wapnia,  niŜ  było  to  potrzebne, 

ale  kiedy  złamała  rękę,  kość  wcale  się  nie  zrastała.  Wówczas  wykryto  u  niej  osteoporozę. 

Myślę,  Ŝe  i  wśród  moich  Czytelników  znajdzie  się  wielu  takich,  dla  których  nabiał  był 

podstawą  Ŝywienia,  a  i  wapna  w  tabletkach  im  nie  brakowało.  A  jednak  badanie  na 

osteoporozę wykazało brak wapnia w kościach. Dlaczego? Chodzi o to, Ŝe wapń w tej postaci, 

w  jakiej  my  go  przyjmujemy:  pasteryzowane,  odtłuszczone  mleko,  syntetyczne  preparaty 

wapnia,  tabletki  itp.  organizm  „przepuszcza  przez  siebie"  jakby  „tranzytem".  Kości 

praktycznie  niczego  nie  otrzymują,  gdyŜ  ten  wapń  jest  jakby  innego  gatunku  (trudno 

przyswajalny).  KaŜdorazowo  kiedy  organizm  potrzebuje  wapnia  dla  swoich  procesów 

Ŝyciowych  (np.  przy  kaŜdej  zmianie  pogody  wzrasta  ilość  wapnia  we  krwi),  jest  zmuszony 

pobierać  go  z  kości.  Właśnie  dlatego  ludzie  często  narzekają  na  bóle  w  kościach  przy 

zmianach  pogody.  Inaczej  mówiąc,  jeŜeli  dostarczamy  organizmowi  trudno  przyswajalny 

wapń, organizm przypomina samochód, który zakopał się w śniegu: czym szybciej kręcą się 

koła, tym głębiej się zapada, a przy tym silnik pracuje na podwyŜszonych obrotach, są wielkie 

straty paliwa, a samochód wciąŜ tkwi w tym samym miejscu. 

 

Dwie postacie wapnia 

 

W  naturze  wapń  występuje  w  dwóch  postaciach.  „Dobry"  wapń  czyli  organiczny, 

łatwo  przyswajany  przez  kości  znajduje  się  w  warzywach  i  owocach  (szczególnie  w  ich 

skórce),  w  świeŜo  przygotowanych  sokach,  jajkach,  otrębach,  kiełkach  pszenicy,  owsa,  w 

orzechach,  miodzie,  świeŜym  mleku  krowim  i  kozim.  „Zły"  wapń  -  nieorganiczny,  trudno 

przyswajalny dla kości jest we wszystkich produktach rafinowanych, zawierających wapń, w 

chlebie,  pasteryzowanym  lub  gotowanym  mleku  i  wszystkich  otrzymywanych  z  niego 

kwaśnych  produktach,  w  przegotowanej  wodzie,  we  wszystkich  produktach  poddanych 

background image

obróbce  termicznej  (podgrzewanie  powyŜej  100°C,  gotowanie,  smaŜenie)  i  preparatach 

wapnia, otrzymywanych syntetycznie. Nasze kości nie są martwym tworem, ale Ŝywą, wciąŜ 

odnawiającą się tkanką. JeŜeli niszczenie komórek kości jest szybsze niŜ ich odbudowywanie, 

wówczas  masa  kostna  ulega  zmniejszeniu  (pojawia  się  osteoporoza).  W  ten  sposób,  jeśli 

podstawą  naszego  Ŝywienia  są  produkty  rafinowane,  pasteryzowane  przegotowane  mleko, 

przypieczony,  chrupiący  chleb,  produkty  poddane  obróbce  termicznej,  a  przy  tym  uŜywamy 

przede wszystkim przegotowanej wody (a tak właśnie odŜywia się większość ludzi) staje się 

oczywiste, dlaczego osteoporoza tak szybko „pokonuje" kości współczesnego człowieka. 

„Dobry" czyli organiczny wapń tworzy w organizmie łatwo rozpuszczalne sole, które 

są  niezbędne  dla  procesów  krąŜenia,  chronią  naszą  krew  przed  dostawaniem  się  do  niej 

bakterii poprzez naczynia krwionośne, biorą udział w normalnym wzroście kości 

i  zębów,  polepszają  pracę  systemu  nerwowego,  wykazują  działania  obronne,  pełnią 

jeszcze wiele innych poŜytecznych funkcji. 

„Zły"  wapń  w  bardzo  niewielkim  stopniu  jest  wykorzystywany  przez  organizm  do 

budowy  kości.  W  większości  zaś  stanowi  „budulec"  dla  nierozpuszczalnych  soli  wapnia, 

które  tworzą  podstawę  kamieni  w  nerkach,  wątrobie  i  woreczku  Ŝółciowym.  Dlatego  wszy-

scy,  którzy  lubią  świeŜy  biały  chleb,  pieczone  maślane  bułeczki  (a  to  szczególnie  one 

dostarczają  naszemu  organizmowi  nieorganicznego  wapnia)  sami  sobie  tworzą  kamienie 

(szczególnie w woreczku Ŝółciowym). Aby przyswoić nieorganiczny wapń, organizm czerpie 

ze swoich zapasów spore ilości makro- i mikroelementów, upośledzając w ten sposób procesy 

przemiany.  „I  po  co  on  tak  szczegółowo  o  tym  wszystkim  pisze?"  -  pomyśli  niecierpliwy 

Czytelnik  -  „Lepiej  dałby  kilka  przepisów,  napisał  co  moŜna  jeść,  a  czego  nie  i  sprawa 

załatwiona."  Ale  taki  sposób  rozwiązania  sprawy  byłby  zbyt  prosty  i  w  dodatku  mało 

skuteczny.  A  to  dlatego,  Ŝe  organizm  kaŜdego  z  nas  jest  niepowtarzalną  indywidualnością  i 

nie  ma  uniwersalnej  recepty  na  osteoporozę.  Pokonać  tę  chorobę  (jak  zresztą  i  kaŜdą  inną) 

moŜna  tylko  wtedy,  gdy  pozna  się  „słabe  strony  swojego  przeciwnika"  (w  tym  przypadku 

osteoporozy).  Właśnie  dlatego  tak  skrupulatnie  opisuję  wszystkie  procesy,  zachodzące  w 

naszym organizmie, związane z przyswajaniem wapnia i błędy, które popełniamy. 

KaŜdy  powinien  zrozumieć  prostą  prawdę:  nasz  organizm  jest  całościowym 

systemem,  w  którym  wszystkie  komórki  są  ze  sobą  powiązane  niezliczoną  ilością 

oddziaływań i tylko kompleksowe wpływanie na wszystkie Ŝyciowo istotne systemy i or-

gany  pozwala  zlikwidować  kaŜdą  dolegliwość,  niezaleŜnie  od  tego,  gdzie  się  ona 

umiejscowiła: w kościach, sercu, wątrobie czy lewym palcu prawej nogi. 

 

background image

Przyczyny braku wapnia w organizmie 

 

Wśród pierwiastków, które wchodzą w skład naszego ciała wapń zajmuje 5-tą pozycję 

po czterech podstawowych: węglu, tlenie, wodorze i azocie. W organizmie jest średnio około 

1200 gramów wapnia, przy czym 99% tej ilości znajduje się w kościach. 

W tkance kostnej zachodzą dwa procesy: 

1. jej zanikanie, w efekcie czego do krwi dostaje się wapń i fosfor, 

2. odkładanie się soli wapnia. 

W  ciągu  doby  z  tkanki  kostnej  dorosłego  człowieka  ubywa  do  700  mg  wapnia  i 

równieŜ tyle powinno odkładać się znowu, przy czym u rosnących dzieci szkielet odnawia się 

w ciągu 1-2 lat, a u dorosłych - w ciągu 10-12 lat. 

Tkanka kostna pełni w naszym organizmie funkcję podpory (utrzymuje nasze ciało w 

pozycji pionowej), a takŜe słuŜy jako magazyn (hurtownia), z którego organizm czerpie wapń 

i fosfor, gdy jest ich za mało w produktach Ŝywnościowych. Zawartość wapnia we krwi jest 

zawsze stała, nawet w ostatnim stadium osteoporozy we krwi moŜe być 99,9 % normy wapnia 

(jest to reakcja obronna organizmu). JeŜeli zawartość wapnia we krwi jest niewystarczająca, 

to  będzie  on  intensywnie  pobierany  z  kości.  Kiedy  proces  ten  odbywa  się  dzień  w  dzień, 

wówczas masa substancji kostnej zaczyna się zmniejszać. 

Wiadomo,  Ŝe  takie  produkty  jak  mięso,  ser,  cukier,  tłuszcze  zwierzęce  podczas 

trawienia  dostarczają  organizmowi  duŜe  ilości  szkodliwych  kwasów  (mleczny, 

szczawiowy,  moczowy  i  in.),  które  zatruwają  organizm.  Sole  wapnia  neutralizują  te 

kwasy,  tym  samym  chroniąc  organizm  przed  całkowitym  zatruciem.  Im  więcej  w 

naszym poŜywieniu wyŜej wymienionych produktów, tym mniej wapnia w kościach. 

 

Cukier - główny wróg wapnia 

 

Jedną  z  głównych  przyczyn  deficytu  wapnia  w  organizmie  jest  zbyt  duŜe  spoŜycie 

cukru  i  zawierających  go  wyrobów.  Cukier  jest  produktem  syntetycznym,  przy  trawieniu 

którego powstaje wiele trujących kwasów. Ale poniewaŜ spoŜywamy go razem z produktami 

Ŝywnościowymi,  organizm  jest  zmuszony  wydalić  tę  „truciznę".  A  do  tego  potrzebna  jest 

ogromna  ilość  soli  mineralnych,  w  skład  których  wchodzi  przede  wszystkim  wapń.  Skąd 

organizm  je  bierze?  A  stąd,  gdzie  jest  ich  najwięcej  -  z  kości  i  zębów.  JeŜeli  uwzględnimy 

fakt, Ŝe zamiłowanie do słodyczy wpajamy naszym dzieciom od wczesnego dzieciństwa, sami 

teŜ  jemy  cukier  codziennie  i  to  w  ilościach  setki  razy  przekraczających  normę  (cukier 

background image

znajduje się w 80% spoŜywanych produktów, poczynając od jogurtu, a kończąc na sokach z 

kartonów), od razu staje się oczywiste, dlaczego dzieci walczą z próchnicą, a osoby dorosłe z 

paradontozą,  zaś  kości  starych  ludzi  przypominają  ser  szwajcarski  (mam  na  myśli 

osteoporozę).  Czy  osteoporoza  jest  chorobą  dziedziczną?  Raczej  nie.  „Dziedzicznie" 

przekazujemy przewaŜnie nasze złe przyzwyczajenia, które stają się przyczyną chorób. 

Tak więc teraz moŜemy wysnuć pierwszy wniosek: 

Jedną  z  podstawowych  „dziedzicznych"  przyczyn  osteoporozy  jest  nadmierne 

zamiłowanie  do  słodyczy,  przekazywane  z  pokolenia  na  pokolenie.  Często  słyszę  od 

rodziców: „Jak tu nie dać dziecku cukierka, przecieŜ dzieciństwo powinno być słodkie." Tym 

rodzicom  radzę,  Ŝeby  zatroszczyli  się  o  to,  aby  dzieciństwo  ich  dziecka  było  zdrowe  i 

szczęśliwe.  śeby  to  dziecko,  kiedy  przyjdzie  starość,  nie  musiało  za  chwilę  „słodkiej" 

przyjemności w dzieciństwie latami wylewać gorzkich łez z bólu w kościach i kręgosłupie. 

Ostatnio  przeprowadzone  badania  naukowe  ujawniły  3  waŜne  reguły  przyswajania 

przez organizm wapnia: 

1.  W  przypadku  nadmiaru  lub  braków  tłuszczu wapń  jest  wypłukiwany  z  organizmu 

(dlatego nie ma róŜnicy w przyswajaniu wapnia z mleka chudego a pełnego). 

2.  Negatywny  wpływ  na  przyswajalność  wapnia  ma  nadmiar  lub  brak  w  produkcie 

fosforu i magnezu. 

3. Wpływ na przyswajalność wapnia ma zawartość w produkcie witaminy D. 

Odkrycia te wyjaśniają,  dlaczego osoby, które regularnie piją „niepełnowartościowe" 

mleko  (pasteryzowane,  przegotowane)  nie  otrzymują  takiej  ilości  wapnia,  jak  to  sobie 

wyobraŜają. 

Chciałbym  nieco  dłuŜej  zatrzymać  się  na  kwestii  mleka,  gdyŜ  produkty  mleczne 

stanowią  70-80%  jadłospisu  mieszkańców  Europy  Zachodniej  i  Wschodniej.  Ci  z  Państwa, 

którzy przeczytali w mojej poprzedniej ksiąŜce rozdział „Mleczny nałóg" (str. 90-93) 

znają  mój  stosunek  do  mleka.  JeŜeli  juŜ  chcecie  Państwo  pić  mleko  (i  to  jedynie  w 

celach  leczniczych),  to  tylko  świeŜe,  Jeszcze  ciepłe,  prosto  od  krowy",  która  pasła  się  na 

ekologicznie czystych pastwiskach, a poniewaŜ taką moŜliwość mają tylko nieliczni spośród 

dziesiątków tysięcy, to nie będę się zatrzymywał na przedstawianiu zalet takiego mleka. Nasz 

organizm  w  pełni  przyswaja  wapń,  gdy  stosunek  zawartości  wapnia  i  fosforu  w  produkcie 

wynosi  l  :  1,3,  a  stosunek  wapnia  i  magnezu  l  :  0,5.  W  mleku  pasteryzowanym  czy 

gotowanym  proporcje  wapnia  do  fosforu  wynoszą  l  :  0,7,  a  wapnia  do  magnezu  l  :  0,1. 

Oprócz tego w procesie pasteryzacji ginie prawie 40-60% witaminy D. W ten sposób niemal 

80-90%  wapnia  zawartego  w  pasteryzowanym  mleku  nie  zostaje  przyswojone  przez 

background image

organizm. CóŜ więc pozostaje w organizmie po spoŜyciu pasteryzowanego mleka? Kazeina 

(cięŜkostrawne  białko,  wykorzystywane  w  przemyśle  jako  surowiec  do  produkcji  organicz-

nego  kleju),  tłuszcz  zwierzęcy,  który  zwiększa  poziom  cholesterolu  i  promieniotwórczy 

(radioaktywny) pierwiastek stront 90, będący nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku. 

Okazuje się więc, Ŝe zamiast niezbędnego wapnia organizm otrzymuje z mleka „klej", 

który „skleja" naczynia krwionośne, kamienie w nerkach i wątrobie, powoduje powstawanie 

w  ciele  guzów,  deformację  stawów  rąk  i  nóg  oraz  osadza  się  w  tkankach  i  ścięgnach  pod 

postacią  śluzu;  tłuszcz  nasycony  (z  mleka)  „zapycha"  naczynia  krwionośne,  szykując  nam 

powoli  stan  przedzawałowy,  a  promieniotwórczy  stront  90  sprzyja  powstawaniu  komórek 

nowotworowych.  Ostatnio  coraz  częściej  nazywa  się  mleko  „cichym  zabójcą".  W  pełni 

zgadzam się z tym określeniem. 

Na II międzynarodowym kongresie poświęconym wpływowi warunków Ŝycia i pracy 

na  zdrowie  ludzi,  lekarze  ze  zdziwieniem  stwierdzili,  Ŝe  mieszkańcom  Europy  brakuje  900 

mg wapnia dziennie, przy czym 90% wapnia otrzymywali oni wraz z mlekiem i produktami 

mlecznymi,  a  większości  Hindusów,  mieszkańców  Chile,  RPA,  Turcji  wystarcza  300  mg 

wapnia  na  dobę,  przy  czym  produkty  mleczne  stanowią  w  ich  jadłospisie  zaledwie  10%, 

reszta to zboŜa, warzywa, owoce, orzechy, kiełki. Nie ma w tym nic dziwnego. Po prostu w 

naturalnych produktach istnieją idealne proporcje dla przyswojenia wapnia przez organizm, a 

w produktach, które były poddane obróbce przemysłowej te proporcje są zaburzone. Odnosi 

się to przede wszystkim do pasteryzowanego mleka. 

Na podstawie tego, co przedstawiłem wcześniej nasuwa się drugi waŜny wniosek: 

„dziedziczny"  nawyk  picia  mleka  krowiego  (jako  źródła  wapna)  od  lat  dziecięcych 

doprowadza  do  totalnego  braku  wapnia  w  organizmie,  przy  czym  szkody,  jakie 

wyrządza sobie człowiek pijący mleko kilkaset razy przewyŜszają poŜytki. 

 

Witamina D „wspólnikiem" wapnia 

 

Podstawową  funkcją  witaminy  D  jest  regulacja  wymiany  wapnia  w  organizmie.  W 

nerkach  z  witaminy  D  powstaje  związek,  który  sprzyja  przyswajaniu  wapnia,  przy  czym 

reakcja ta jest moŜliwa tylko przy udziale witaminy C. W ten sposób witaminy D i C są nie-

zbędnymi  składnikami  w  reakcjach  przyswajania  wapnia  przez  układ  kostny.  Nie  jest 

moŜliwe  dostarczenie  organizmowi  dostatecznych  ilości  witaminy  D  w  produktach 

Ŝywnościowych. Podstawowym źródłem witaminy D są: jajka, których nie poleca się jeść ze 

względu  na  wysoką  zawartość  tłuszczu  i  powstającego  z  tego  powodu  cholesterolu  (z  czym 

background image

zdecydowanie nie mogę się zgodzić); masło śmietankowe, które uparcie próbuje się zastąpić 

syntetyczną  margaryną,  z  której  witamina  D  uwalnia  się  z  wielkim  trudem;  wątroba  i  ryby 

(ani surowej wątroby, ani surowych ryb nie jemy, a po obróbce termicznej pozostają znikome 

ilości  witaminy  D).  Witamina  ta  nazywana  jest  „słoneczną  witaminą",  gdyŜ  powstaje  w 

organizmie  pod  wpływem  promieni  ultrafioletowych.  Od  pewnego  czasu  wszystkim  nam 

próbuje się wmówić, Ŝe przebywanie na słońcu szkodzi naszemu organizmowi, Ŝe promienie 

słoneczne sprzyjają powstawaniu chorób nowotworowych. Słońce stało się głównym sprawcą 

naszych problemów zdrowotnych. Ze wszystkich stron specjaliści ostrzegają: unikaj słońca - 

ono niszczy twoje zdrowie! Ale zapominamy przy tym, Ŝe słońce jest źródłem wszystkiego, 

co Ŝyje na ziemi. 

Znany amerykański naturopata Paul Berg w wieku lat 90 był silny, zdrowy, sprawny 

fizycznie, zwinny. Przebiegał codziennie 5 kilometrów, duŜo pływał, chodził po górach, grał 

w tenisa, tańczył. Gdy miał 95 lat pracował po 12 godzin dziennie, nie wiedział co to choroby 

i  zmęczenie,  był  zawsze  rześki  i  pełen  chęci  Ŝycia.  W  wieku  16  lat  umierał  na  gruźlicę. 

Sławni  lekarze  w  USA  postawili  diagnozę:  przypadek  beznadziejny,  nie  da  się  wyleczyć. 

Lecz  Paul  Berg  trafił  do  doktora  Augusta  Raulien  z  Lozanny  -  jednego  z  największych 

autorytetów  w  dziedzinie  helioterapii  (leczenia  słońcem).  Później  Berg  napisał:  „Wysoko  w 

Alpach doktor Raulien oddziaływał na moje ciało uzdrawiającymi promieniami słonecznymi i 

przepisał mi dietę z warzyw i owoców. W ciągu dwóch lat z umierającego chłopca zmieniłem 

się  w  pogodnego,  cieszącego  się  Ŝyciem,  silnego  człowieka.  Od  tego  czasu  pilnie 

przestrzegałem, pilnowałem, by moje ciało stale otrzymywało dawkę promieni słonecznych, a 

mój organizm - owoce i warzywa." 

Porozmawiajmy teraz o słońcu, nie z punktu widzenia chorób, które ono powoduje, a 

zdrowia, które moŜna osiągnąć, dzięki jego wpływowi. Pod wpływem promieni słonecznych 

w  naszym  organizmie  wytwarza  się  witamina  D.  Podstawową  jej  funkcją  jest  umoŜliwienie 

organizmowi  przyswajania  wapnia.  Witamina  D  jest  niezbędna  dla  krzepnięcia  krwi, 

normalnego  wzrostu  kości  i  tkanek,  pracy  serca  i  układu  nerwowego.  Przy  niedoborze 

witaminy D (na skutek  braku światła słonecznego) jest silnie zaburzona przemiana materii i 

słabiej pracują naczynia krwionośne. Te ostatnie nie zapobiegają przedostawaniu się do krwi 

bakterii, co w znacznym stopniu osłabia funkcje obronne organizmu. Wzrasta uzaleŜnienie od 

zmian  warunków  pogodowych,  człowiek  staje  się  mało  odporny  na  infekcje.  W  ten  sposób 

niedobór w organizmie witaminy D, a co się z tym wiąŜe - wapnia i jego soli, moŜe zagraŜać 

naszemu zdrowiu. 

background image

Co prawda moŜna otrzymywać witaminę D i wapń pod postacią tabletek, zawsze 

dostępnych  w  aptece  Jednak  gdy  uwzględni  się  odmienne  zapotrzebowanie  róŜnych 

ludzi  na  witaminę  D,  to  praktycznie  bardzo  trudno  jest  ustalić  odpowiednią  dawkę. 

Trzeba  sobie  uświadomić,  Ŝe  przy  jej  niedoborze  lub  nadmiarze  organizm  nie  będzie 

przyswajał wapnia, dlatego przyjmowanie go w takiej sytuacji moŜe spowodować więcej 

szkód niŜ korzyści. 

Zaspokajając potrzeby organizmu na witaminę D, człowiek nie moŜe być zaleŜny 

ani  od  pokarmu,  ani  od  preparatów  chemicznych.  Musi  ona  sama  powstać  w 

organizmie, w sposób naturalny, pod wpływem światła słonecznego. 

Ludzie  pierwotni,  Ŝyjący  pod  gołym  niebem,  nie  cierpieli  na  brak  witaminy  D. 

Niektóre współcześnie Ŝyjące prymitywne plemiona nie cierpią nań dotychczas. Dopiero gdy 

ludzie  zaczęli  mieszkać  w  wielkich  miastach,  gdzie  małe  okna  mieszkań  nie  pozwalają 

przenikać promieniom słonecznym, odczuwalny stał się niedobór tej witaminy. Poddając się 

działaniu  promieni  słonecznych  naleŜy  zawsze  pamiętać  o  tym,  Ŝe  człowiek  powinien 

pobierać je w małych dawkach. Dlatego czas przebywania na słońcu to 20 - 30 minut kaŜdego 

dnia.  Potem  powinno  się  chronić  w  cieniu.  Wykorzystujcie  słońce  nie  dla  opalenizny,  a  dla 

zdrowia! 

Naukowo dowiedziono, Ŝe najlepsza pora na kąpiele słoneczne to  godziny  poranne - 

od  wschodu  słońca  do  godziny  dziesiątej.  Między  godzinami  10  a  17  promienie  słoneczne 

mają  wysoką  radiację,  parzą  ciało,  prowadząc  do  przedwczesnego  starzenia  się  skóry

Japoński profesor Nishi stwierdził, Ŝe określone zabiegi wodno-powietrzne stymulują w 

organizmie  syntezę  witaminy  D.  Dlatego  naleŜy  wyrobić  w  sobie  nawyk  korzystania  z 

porannych  i  wieczornych  naprzemiennych  pryszniców.  Regularne  uczęszczanie  do 

sauny  równieŜ  sprzyja  syntezie  tej  witaminy.  Trzeba  jednak  pamiętać,  Ŝe  kiedy  skóra 

pokrywa się warstwą opalenizny, produkcja witaminy D zostaje wstrzymana, dlatego - w mia-

rą  jak  skóra  ciemnieje  -  naleŜy  jak  najwięcej  przebywać  w  cieniu.  Polecam  następujące 

ćwiczenie, które „konserwuje" witaminę D: 

Proszę  połoŜyć  się  na  plecach,  złączyć  dłonie  i  stopy  i  leŜeć  tak  około  2  -  3  minut. 

Codzienne wykonywanie tego ćwiczenia pomoŜe organizmowi uniknąć niedoboru witaminy 

D. 

Podczas pobytu na urlopie, kiedy mamy juŜ ładną letnią opaleniznę, naleŜy korzystać 

równieŜ z takich źródeł witaminy D, jak: jajka, masło śmietankowe, wątroba, ryby, warzywa i 

owoce. 

background image

Słońce  jest  bezcennym  darem  przyrody.  Korzystajcie  Państwo  z  niego  rozsądnie,  a 

jego energia będzie zawsze słuŜyła Waszemu zdrowiu. 

Witamina D ma jeszcze jedną bardzo waŜną właściwość - wchodzi w skład gruczołów 

wydzielniczych  skóry,  co  oznacza,  Ŝe  im  częściej  myjemy  ciało  róŜnymi  syntetycznymi 

preparatami  (tj.  dzisiejszymi  kosmetykami),  tym  więcej  wymywamy  z  naszego  organizmu 

witaminy  D.  Więc  co,  przestać  się  myć?  -  moŜe  spytać  Czytelnik.  Myć  się  moŜna,  a  nawet 

trzeba, ale jeśli juŜ uŜywacie Państwo syntetycznych płynów do ciała, powinniście po myciu 

nasmarować się naturalnym olejem roślinnym, jeŜeli juŜ nie całe ciało, to przynajmniej ręce i 

nogi,  gdyŜ  właśnie  tam  przede  wszystkim  odbywa  się  synteza  witaminy  D.  Zwyczaj 

nacierania  ciała  po  kąpieli  wonnymi  olejkami  wywodzi  się  z  zamierzchłej  przeszłości. 

Przygotować taki olejek moŜe bez trudu kaŜdy. Wystarczy do 200 g oleju roślinnego dodać 2 

garści płatków róŜy, postawić buteleczkę w ciemnym miejscu na siedem dni i gotowe. NaleŜy 

mieć  ten  płyn  pod  ręką  i  po  kaŜdej  czynności:  zmywaniu,  praniu  wcierać  go  chociaŜby  w 

dłonie.  Wykorzystujcie  Państwo  właściwość  naszej  skóry,  która  działa  na  zasadzie 

podwójnego  filtra.  Z  jednej  strony  przez  pory  wydala  toksyny,  a  z  drugiej  -  wchłania 

poŜyteczne substancje. 

Myślę, Ŝe Czytelnik po tym opisie zrozumiał własności witaminy  D oraz  to, Ŝe przy 

obecnym  stylu  Ŝycia  chronicznie  brakuje  nam  tej  witaminy,  a  to  uniemoŜliwia  pełne 

przyswojenie wapnia. 

Teraz  o  witaminie  C. Jest  ona  niezbędna  do  tego,  aby  organizm  był  zawsze  zdrowy, 

bez niej w organizmie nie zachodzi ani jedna reakcja utleniania, gdyby nie było witaminy C, 

zginalibyśmy  z  powodu  nieustannie  atakujących  organizm  wirusów,  bez  tej  witaminy  nasze 

naczynia krwionośne zamieniłyby się w puste rurki, niezdolne do transportowania krwi. 

Nie  jest  to  jeszcze  pełna  charakterystyka  właściwości  witaminy  C,  bardziej 

szczegółowo  napiszę  o  niej  poniŜej.  Obecnie  nie  interesuje  nas  rola  witaminy  C  w 

funkcjonowaniu  organizmu,  a  jedynie  jej  właściwości  fizyko-chemiczne.  Niestety,  jest  to 

witamina  bardzo  „delikatna",  niszczy  ją  światło  dzienne  lub  słoneczne  i  podgrzewanie 

powyŜej  100°C.  Jeden  tylko  przykład:  kiedy  przygotowujemy  zupę  warzywną,  w  trakcie 

gotowania  zniszczeniu  ulega  do  50%  witaminy  C,  gdy  zupa  stoi  na  kuchence  3  godziny  - 

tracimy  jeszcze  20%,  a  po  6  godzinach  albo  po  powtórnym  podgrzaniu  nie  ma  w  niej  juŜ 

witaminy. Obierając ziemniaki tracimy do 30% witaminy, gotując je - jeszcze 30-40%. W ten 

sposób,  gdy  ciągle  spoŜywamy  gotowaną  Ŝywność,  którą  w  dodatku  kilkakrotnie  pod-

grzewamy,  witamina  C  dostaje  się  do  naszego  organizmu  z  Ŝywnością  w  minimalnych 

ilościach.  Na szczęście witaminy C jest duŜo w warzywach i owocach. Ale dopiero od paru 

background image

lat mówi się o wartościach surowych warzyw i owoców, a do tej pory, poczynając od lat 60-

tych, ze względu na choroby układu pokarmowego (a cierpiało na te dolegliwości prawie 80% 

społeczeństwa)  spoŜywanie  warzyw  i  owoców,  szczególnie  przez  osoby  w  starszym  wieku, 

było kategorycznie zabronione, zresztą, szczerze mówiąc, nie miały one nawet jak spoŜywać 

tych  bezcennych  darów  natury  (zęby  bowiem  miały  zepsute  juŜ  od  dzieciństwa).  W  ten 

sposób tworzyło się błędne koło: skórę z warzyw naleŜy obierać - niszczy Ŝołądek i zawiera 

azotany (a w skórce, jak wiemy, jest najwięcej wapnia), warzyw i owoców nie jeść, za to pić 

więcej mleka i jeść mięso. Nawiasem mówiąc, im człowiek więcej spoŜywa białka zwierzęce-

go, tym więcej potrzebuje witaminy C. Taki sposób odŜywiania w ciągu ostatnich 50 lat daje 

fatalne  rezultaty,  ludzie  nie  doŜywają  nawet  do  połowy  czasu,  danego  im  przez  naturę. 

Średnio co drugi człowiek umiera na skutek chorób serca, co trzeci na choroby nowotworowe, 

co  czwarty  zapada  na  chorobę  Parkinsona  lub  Alzheimera,  a  co  piąty  cierpi  na  cukrzycę  i 

osteoporozę. Zdrowy człowiek w wieku 70-80 lat to rzadkość, a 70% po prostu nie doŜywa 

tego wieku. 

Rozmowę o witaminie C chciałbym zakończyć jeszcze jednym szokującym faktem. W 

trakcie badań naukowych udowodniono, Ŝe dym z jednego wypalonego papierosa niszczy w 

organizmie 25 mg witaminy C, tj. 1/4 dobowej dawki. W ten sposób samo palenie papierosów 

całkowicie  pozbawia  organizm  tej  witaminy.  JeŜeli  uwzględnimy,  Ŝe  w  kaŜdej  rodzinie  jest 

przynajmniej  l  palacz,  to  dla  reszty  rodziny  nie  ma  znaczenia,  czy  biorą  papierosa  do  ust, 

wystarczy,  Ŝe  wdychają  dym  papierosowy  (tzw.  bierne  palenie).  Innymi  słowy,  w  rodzinie 

palaczy  dziecko  biernie  „pali"  juŜ  od  najmłodszych  lat.  Witamina  C  nazywana  jest 

antyprzeziębieniową,  a  wiosną  i  jesienią,  zaczynając  od  dzieci,  a  kończąc  na  dorosłych, 

wszystkich kosi epidemia przeziębień i grypy, co stanowi jaskrawy dowód braku odporności 

organizmu,  spowodowanego  niedostateczną  ilością  witaminy  C.  A  co  z  witaminą  w 

tabletkach? - pomyśli dociekliwy Czytelnik. Szkodliwe jest nie tylko przyjmowanie witaminy 

C, ale i wszystkich syntetycznych witamin. Po pierwsze: witaminy to związki, które nie są 

wytwarzane  drogą  syntezy  w  organizmie  człowieka.  W  roślinach  powstają  w  procesie 

biosyntezy  po  wpływem  światła  Słońca  i  KsięŜyca.  W  komórkach  roślin  witaminy 

występują  w  łatwo  przyswajalnej  dla  człowieka  postaci  (prowitaminy),  oprócz  nich  w 

roślinach  występuje  niezbędny  zbiór  soli  mineralnych,  które  sprzyjają  pełnemu 

przyswojeniu  ich  przez  organizm.  Właśnie  dzięki  temu  przedawkowanie  naturalnych 

witamin  jest  bardzo  trudne,  a  syntetycznych  -  bardzo  łatwe.  Po  drugie:  sztuczne 

witaminy - to krystaliczna nieorganiczna substancja (produkt rafinowany), obca dla or-

ganizmu.  Jest  ona  albo  z  trudnością  przyswajana  przez  organizm,  albo  teŜ  nie  jest 

background image

przyswajana  w  ogóle  (szczególnie  przy  zaburzeniach  matabolizmu).  Wielu  z  Państwa 

przekonało  się  o  tym  „na  własnej  skórze",  kiedy  mocz  (po  spoŜyciu  witamin)  ma  kolor  i 

zapach spoŜytych witamin. Często zdarzają się róŜne formy nietolerancji organizmu (mdłości, 

osłabienie, swędzenie) po zaŜyciu syntetycznych witamin. SpoŜywając je tylko przeciąŜamy 

nerki  i  wątrobę,  naruszamy  równowagę  substancji  mineralnych  w  organizmie.  Po  trzecie: 

jednym  ze  skutków  ubocznych  stosowania  syntetycznych  witamin  jest  zwiększenie 

apetytu,  poniewaŜ  organizm,  Ŝeby  je  przyswoić,  potrzebuje  dodatkowej  porcji  soli 

mineralnych,  węglowodanów,  składników  białkowych.  Znajdują  się  one  w  roślinach, 

natomiast  w  syntetycznych  witaminach  ich  nie  ma  i  dlatego  człowiek  zaczyna 

instynktownie  duŜo  jeść,  co  prowadzi  do  nadwagi  (Amerykanie  są  najbardziej  otyłym 

narodem  na  świecie  między  innymi  przez  to,  Ŝe  „jedzą"  sztuczne  witaminy  w  duŜych 

ilościach).  W  naszej  świadomości  utrwaliła  się  opinia,  Ŝe  witamina  C  jest  nieszkodliwym 

preparatem,  jednak  w  ostatnich  latach  lekarze  coraz  częściej  obserwują  skutki  uboczne. 

spowodowane  nadmiernymi  dawkami  syntetycznej  witaminy  C.  To  nie  tajemnica,  Ŝe  wiele 

osób przyjmuje witaminę C i przy jej pomocy leczy grypę i niektóre inne choroby wirusowe, 

spoŜywając  według  swojego  uznania  dawkę  4  -  6  g  na  dobę,  podczas  gdy  norma  wynosi 

około 100 mg. 

Uczeni  wielu  krajów  zgodnie  solidaryzują  się  z  opinią,  Ŝe  przyjmowanie 

syntetycznej 

witaminy 

nie 

podnosi 

odporności 

organizmu 

na 

choroby 

przeziębieniowe,  a  jej  zwiększone  dawki  pogarszają  przebieg  niektórych  chorób 

infekcyjno-alergicznych, w szczególności reumatyzmu. 

Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przyjmowania maksymalnych dawek witaminy 

C  jest  zwiększona  krzepliwość  krwi,  w  wyniku  czego  powstają  skrzepy.  Oprócz  tego 

witamina  C  moŜe  sprzyjać  powstawaniu  w  nerkach  i  pęcherzu  moczowym  kamieni  z  soli 

kwasu szczawiowego i moczowego. Osobom, które otrzymywały witaminę B

2

 w zastrzykach 

lekarze odradzają przyjmowanie witaminy C, poniewaŜ niszczy ona tę witaminę. 

Chorzy  na  cukrzycę  powinni  wiedzieć,  Ŝe  duŜe  dawki  witaminy  C  zaburzają 

proces  wytwarzania  insuliny  przez  trzustkę  i  zwiększają  zawartość  cukru  w  moczu  i 

krwi.  W  ostatnim  czasie  stwierdzono,  Ŝe  duŜe  dawki  witaminy  C  hamują  tempo 

przesyłania  impulsów  nerwowo-mięśniowych,  w  wyniku  czego  zwiększa  się  zmęczenie 

mięśni i zaburzona jest koordynacja reakcji wzrokowych i ruchowych. 

Sądzę, Ŝe wniosek moŜe być jednoznaczny - przed spoŜyciem witaminy C naleŜy 

obowiązkowo  skonsultować  się  z  lekarzem  i  przyjmować  tylko  naturalne  witaminy,  w 

które obfitują warzywa i owoce. Na pewno ich Państwo nie przedawkują. 

background image

Kropkę  nad  „i"  w  kwestii  zaburzenia  wymiany  wapnia  moŜe  stanowić  nasze 

bezgraniczne  umiłowanie  do  produktów  mącznych.  Wapń  występuje  w  duŜych  ilościach  w 

wyrobach mącznych zawsze w formie cięŜkoprzyswajalnej (zły wapń). Z niektórymi kwasami 

(szczawiowym,  moczowy)  tworzy  trwałe  nierozpuszczalne  związki.  A  poniewaŜ  chleb  i 

wyroby  mączne  są  podstawowymi  produktami  w  naszym  jadłospisie,  to  nic  dziwnego,  Ŝe 

kaŜdego z nas doprowadzają do szału bóle kręgosłupa, stawów i mięśni. 

 

W  jaki sposób w organizmie tworzą się nierozpuszczalne sole wapnia 

 

Większość  z  nas  je  za  duŜo,  je  raczej  z  przyzwyczajenia,  niŜ  z  głodu.  Od  lat 

dziecinnych wmawia się nam, Ŝe posiłki naleŜy spoŜywać kilka razy dziennie, niezaleŜnie od 

tego, czy chce się nam jeść, czy nie. Dlatego organizmowi brakuje wręcz „siły Ŝyciowej", aby 

przerobić, przetrawić, przyswoić ten nadmiar produktów. Ogromna ilość kwasów powstaje w 

wyniku spoŜywania produktów białkowych pochodzenia zwierzęcego, łączy się z Ca, tworząc 

nierozpuszczalne krystaliczne toksyczne związki. Organizm nie jest w stanie ich usunąć, więc 

zaczynają się one odkładać w naszych stawach. Ten proces trwa powoli, latami, i mało kto go 

zauwaŜa,  aŜ  do  chwili,  gdy  stawy  zaczynają  nam  sprawiać  kłopoty.  W  kaŜdym  stawie  jest 

swoisty  smar,  który  zapewnia  jego  ruchliwość.  NiezaleŜnie  od  tego,  czy  macie  Państwo  lat 

40,  60  czy  70,  ilość  smaru  się  nie  zmienia,  ale  gdy  zawierające  wapń  nierozpuszczalne 

związki zaczynają wypierać smar ze stawów, jakby cementując je, wówczas odczuwa się ból, 

zmniejszenie ruchomości i elastyczności stawów. 

Pierwszym  obiektem  ataku  są  nogi.  W  nogach  jest  więcej  kości,  niŜ  w  kaŜdej  innej 

części  ciała,  w  stopie  aŜ  26.  Ze  stóp  toksyczne  kryształki  przemieszczają  się  wyŜej,  co 

powoduje,  Ŝe  odczuwamy  ból  w  kolanach.  Potem  przesuwają  się  do  stawów  biodrowych. 

Proszę  zaobserwować,  jak  Państwo  rano  wstajecie  z  łóŜka.  Co  drugi  dzień  z  jękiem 

narzekacie:  „Och,  moje  plecy!"  Mijają  lata  i  toksyczne  kryształki  przesuwają  się  jeszcze 

wyŜej  -  do  kręgosłupa,  potem  atakują  ramiona,  szyję,  łokcie,  a  nawet  palce.  Dochodzi  do 

tego, Ŝe niektóre osoby z trudem zwijają dłoń w pięść, przy skręcaniu szyi rozlega się trzask i 

chrupnięcie.  Na  usprawiedliwienie  wciąŜ  powtarzają:  „Stawy  bolą,  bo  się  starzeję".  No  a 

dzieci?  U  dzieci  tak  samo  trzeszczy  i  chrupie.  Proszę  popatrzeć,  jak  porusza  się  młodzieŜ. 

Widoczny jest brak ruchliwości stawów, kolana mają jak z drewna! Wcześniej na podwórku 

grali  w  piłkę,  klasy,  bawili  się  w  chowanego,  a  teraz  podwórko  jest  zastawione  przez 

samochody i nie pozostaje nic innego, jak grać w domu, siedząc przed ekranem komputera, 

stawy i kości wymagają ruchu, czym więcej, tym dla nich lepiej. 

background image

W  ten  sposób  zrozumiała  staje  się  jeszcze  jedna  przyczyna  osteoporozy  - 

osłabienie ruchowe - powszechny brak ruchu. 

O ruchu pisałem juŜ dostatecznie duŜo. Odnośnie osteoporozy mogę tylko dodać, Ŝe 

im  mniej  ruchu  przypada  na  jednostkę  czasu,  tym  większe  jest  prawdopodobieństwo 

zachorowania. 

JeŜeli  z  tego  wszystkiego,  o  czym  pisałem  powyŜej  wyodrębnimy  najwaŜniejsze 

punkty,  będą  one  stanowić  przyczyny  pojawienia  się  w  organizmie  tej  uciąŜliwej  choroby. 

Spróbujmy poukładać je „na półeczkach". Przyczyny powstania osteoporozy są następujące: 

1. 

Brak w organizmie witamin D i C. 

2. 

OdŜywianie się produktami poddanymi obróbce cieplnej. 

3. 

UŜywanie głównie przegotowanej wody. 

4. 

SpoŜywanie małych ilości warzyw i owoców oraz ich naturalnych, na świeŜo 

przygotowywanych soków. 

5. 

Obieranie warzyw i owoców ze skóry. 

6. 

Nieprawidłowe przygotowywanie posiłków (długie gotowanie, smaŜenie). 

7. 

Zbyt duŜe ilości poŜywienia. 

8. 

Palenie. 

9. 

Brak ruchu. 

10. 

SpoŜywanie w duŜych ilościach mleka. 

11. 

SpoŜywanie w duŜych ilościach chleba i wyrobów mącznych, 

12. 

SpoŜywanie w duŜych ilościach cukru i słodyczy. 

13. 

SpoŜywanie w duŜych ilościach tłuszczów zwierzęcych. 

14. 

SpoŜywanie w duŜych ilościach syntetycznych witamin. 

15. 

SpoŜywanie  rafinowanych  produktów  zawierających  nierozpuszczalny 

(nieorganiczny wapń): długo gotowanych kasz, makaronów, zup z torebek i innych. 

 

Gdyby  kaŜdy  z  Państwa  uczciwie  i  z  ręką  na  sercu  postawił  znaczek  to  sądzę,  Ŝe 

prawie  wszystkie  te  punkty  okazałyby  się  charakterystyczne  dla  Państwa  trybu  Ŝycia,  a  to 

oznacza,  Ŝe  moŜecie  być  pewni,  Ŝe  zachorujecie  na  osteoporozę,  albo  juŜ  jesteście  chorzy, 

tylko jeszcze o tym nie wiecie. 

Teraz zróbmy krótkie podsumowanie. Nasz nieprawidłowy tryb Ŝycia prowadzi do 

tego,  Ŝe  sami  sobie  przygotowujemy  grunt  dla  powstania  w  naszym  organizmie  takiej 

choroby,  jak  osteoporoza.  Ten  nieprawidłowy  tryb  Ŝycia  przekazujemy  naszym 

dzieciom,  a  one  znów  swoim.  W  taki  sposób  przekazujemy  „genetycznie"  nie  chorobę, 

background image

ale  złe  nawyki,  które  są  przyczyną  choroby.  Ten  wniosek  dotyczy  wszystkich  chorób, 

które określamy jednym słowem - „cywilizacyjne". 

Aby  skutecznie  walczyć  z  osteoporoza  naleŜy  włączać  do  jadłospisu  jak  najwięcej 

warzyw i owoców oraz soków z nich, szczególnie takich, które zawierają maksymalne ilości 

wapnia,  witamin  C  i  D,  fosforu,  potasu  i  magnezu  (patrz:  tabela  l  oraz  przepisy  na  sałatki  i 

surówki - aneks, str. 165 - 170) 

 

Tabela l 

Produkty roślinne o duŜej zawartości mikroelementów i witamin 

wapń 

fosfor 

potas 

magnez 

witamina C 

witamina D 

skórka 

zielony 

szpinak 

kapusta 

pomidory 

pomidory 

warzyw 

groszek, 

ogórki 

marchew 

marchew 

marchew 

i owoców, 

szpinak 

ziemniaki 

buraki 

sałata 

kapusta 

otręby 

orzechy 

marchew 

sałata 

szpinak 

ziemniaki 

bób 

owies 

cebula 

owies 

kapusta 

rzepa 

szpinak 

bób 

pietruszka 

jęczmicń 

ziemniaki 

buraki 

marchew 

Ŝyto 

szparagi 

pszenica 

buraki 

szpinak 

rzepa 

jęczmicń 

 

szpinak 

jabłka 

bób 

sałata 

pszenica 

 

pietruszka 

Ŝurawiny 

groch 

groszek 

ogórki 

 

mlecz 

groszek 

mlecz 

mlecz 

kapusta 

 

pokrzywa 

porzeczki 

 

seler 

kalafior 

 

 

agrest 

 

jabłka 

jabłka 

 

 

maliny 

 

wiśnie 

gruszki 

 

 

pietruszka 

 

agrest 

 

 

 

pokrzywa 

 

poziomki 

 

 

 

 

 

 

 

Skorupka jajka to nie śmieć 

 

W  leczeniu  osteoporozy  pomaga  skorupka  jajka.  Jest  ona  idealnym  źródłem  wapnia, 

który w 90% jest przyswajany przez organizm (kości). Oprócz węglanu wapnia w skorupce są 

wszystkie niezbędne dla organizmu mikroelementy: miedź, fluor, Ŝelazo, mangan, molibden, 

siarka, krzem, cynk i inne - w sumie 27! Skład skorupki jajka jest bardzo podobny do składu 

kości i zębów. Niemieccy i węgierscy uczeni, którzy przez 15 lat badali wpływ skorupki jajka 

na  organizm  człowieka  zauwaŜyli,  Ŝe  u  dzieci  i  dorosłych  podawanie  skorupki  dało 

pozytywne  rezultaty  przy  łamliwości  paznokci,  włosów,  krwawieniach  dziąseł,  zaparciach, 

pobudliwości, bezsenności, chronicznych katarach, astmie. Jak się okazało, skorupka jajka nie 

tylko wzmacnia tkankę kostną, ale i usuwa z organizmu pierwiastki promieniotwórcze. 

background image

„Skorupkoterapia" w leczeniu i profilaktyce osteoporozy moŜe przynieść nieoceniony 

poŜytek, a co najwaŜniejsze - nie powoduje Ŝadnych skutków ubocznych. Metoda stosowania 

skorupki jest prosta, nie wymaga poniesienia Ŝadnych kosztów. 

Przepis nr 1: 

Skorupkę jajka zanurzyć na 5 minut we wrzątku. Pozostawić do wyschnięcia i zmielić 

w  maszynce  do  kawy.  UŜywać  od  0,5  do  l  g  dziennie.  MoŜna  spoŜywać  ją  z  sokiem  z  1/2 

cytryny lub dodawać do kasz i twarogów, aby zapobiec osteoporozie. Kurację skorupką jajka 

naleŜy przeprowadzać 2 razy do roku w styczniu i listopadzie w ciągu 30 dni, stosując l -2 g 

dziennie. 

Przepis nr 2: 

Sok  z  liści  rzepy  jest  bardzo  skutecznym  środkiem  dla  dzieci  i  dorosłych,  którzy 

cierpią  na  rozmiękczenie  kości  i  zębów.  Najlepsze  efekty  moŜna  osiągnąć,  gdy  stosuje  się 

mieszankę  soków  z  liści  rzepy  (90  g),  mlecza  (90  g)  i  marchwi  (280  g).  Ta  ilość  soku  jest 

przewidziana na 2 razy: rano i wieczór. 

Przepis nr 3: 

Oczyszczanie sokiem z rzepy. Przepis ten pomaga nie tylko zahamować osteoporozę, 

ale  takŜe  usuwać  nadmiar  soli  z  układu  kostnego  ciała.  Potrzebne  jest  10  kg  czarnej  rzepy. 

Rzepę  dobrze  wyszorować  i  nie  obraną  ze  skóry  zanurzyć  w  dezynfekującym  roztworze 

nadmanganianu  potasu  (lekko  róŜowym)  na  15-30  minut.  Wypłukać  w  czystej  wodzie. 

Następnie  zrobić  sok  w  sokowirówce,  kilka  razy  przefiltrować  go.  Sok  naleŜy  wycisnąć  z 

całych  10  kilogramów.  Przelać  go  do  szczelnie  zamykanego  naczynia,  które  zawinięte  w 

ciemną  szmatkę,  naleŜy  trzymać  w  lodówce.  (Uwaga!  Sok  moŜna  przechowywać  tylko  w 

lodówce!)  Pić  o  dowolnej  porze  niezaleŜnie  od  rytmu  spoŜywania  posiłków  3  razy  dziennie 

po  30  g  (nie  więcej!).  Zwiększenie  dawki  moŜe  spowodować  niebezpieczne  skutki!!!  śeby 

kuracja  była  skuteczna,  wypić  naleŜy  cały  sok  z  10  kilogramów.  Podczas  stosowania  tej 

kuracji  całkowicie  zrezygnować  z  jedzenia  bułeczek  droŜdŜowych,  tłustych  potraw,  mięsa, 

jajek, natomiast przyjmować produkty pochodzenia roślinnego. 

Muszę  uprzedzić,  Ŝe  u  osób,  które  mają  mocno  zanieczyszczony  układ  kostny  w 

początkach kuracji mogą wystąpić bóle w kościach, czasem nawet dość silne. Proszę się nie 

bać! Nie brać środków przeciwbólowych, w dalszym ciągu pić sok. Jest to normalny przebieg 

procesu  oczyszczania.  Po  zakończeniu  kuracji  moŜe  zniknąć  wiele  męczących  Państwa 

dolegliwości. 

W trakcie kuracji sokiem z rzepy bardzo pomagają kąpiele z dodatkiem siana. MoŜna 

je  przyjmować  zupełnie  niezaleŜnie,  gdyŜ  taki  zabieg  ma  wieloraki  wpływ:  odmładza 

background image

organizm,  działa  uspokajająco  na  system  nerwowy,  oczyszcza  układ  limfatyczny,  likwiduje 

bóle kości i mięśni, oczyszcza pory skóry, polepsza krąŜenie. 

Przepis nr 4: 

Paczkę  siana  (moŜna  kupić  w  sklepie  zoologicznym)  włoŜyć  do  naczynia  o 

pojemności 5 litrów, zalać 3 litrami wrzątku, przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu 

jeszcze  1,5-2  godz.  Przygotować  kąpiel  o  temperaturze  45-50°C.  Wlać  do  wanny  wywar  z 

siana. Przygotować z folii osłonę na wannę, wyciąć w niej otwór na głowę. Osłona powinna 

tak  zakrywać  wannę,  aby  nie  było  dostępu  powietrza.  Wejść  do  wanny,  nałoŜyć  pokrowiec. 

Kąpiel powinna trwać 15-20 minut. NaleŜy przyjąć 10-12 kąpieli, najlepiej codziennie lub co 

drugi dzień. Mogą Państwo spytać: do czego folia? Rzecz w tym, Ŝe gdy przyjmujemy kąpiel, 

na  powierzchni  wanny  zaczynają  parować  olejki  eteryczne,  które  wchodzą  w  skład  siana. 

Szkoda, Ŝeby nie dostały się przez pory skóry do naszego organizmu. Kiedy dzięki folii brak 

jest  dostępu  powietrza,  skóra  dopiero  moŜe  „nacieszyć  się"  zdrowotną  siłą  olejków 

eterycznych. 

Teraz podsumujmy. JeŜeli chorują Państwo na osteoporozę naleŜy koniecznie: 

1. 

Zmienić sposób odŜywiania: ograniczyć spoŜycie produktów, które wypłukują 

wapń z kości. 

2. 

Pić świeŜo przygotowane soki owocowe (nie mniej niŜ 2 szklanki dziennie). 

3. 

Dbać o dostarczanie organizmowi naturalnych witamin C i D. 

4. 

Codziennie zjadać l skorupkę jajka i jajko na miękko oraz l jabłko. 

5. 

Regularnie spoŜywać fasolę, groch, brokuły, owies bogate w estrogeny. 

6. 

Oczyszczać  organizm  według  sposobów  opisanych  w  poprzedniej  i  niniejszej 

ksiąŜce (oczyszczanie kości - patrz: pierwsza ksiąŜka, str. 170, oczyszczanie sokiem z rzepy - 

druga ksiąŜka, przepis nr 3, str. 28) 

7. 

Codziennie wykonywać wybrany zestaw ćwiczeń (patrz: pierwsza ksiąŜka, str. 

33 - 34, druga ksiąŜka, str. 57 - 58, 60 - 61) 

8. 

Regularnie  raz  na  trzy  miesiące  robić  serię  kąpieli  według  przepisów  z 

pierwszej ksiąŜki, str. 77 - 78 i z drugiej, przepis nr 4, str. 29) 

9. 

Codziennie rano i wieczorem robić naprzemienne prysznice (pierwsza ksiąŜka, 

str. 77) 

10. 

Codziennie  przez  10-15  minut,  włączywszy  ulubioną  muzykę,  tańczyć, 

podskakiwać - inaczej mówiąc wzmacniać kości poprzez ruch. 

 

Kwas moczowy cichy zabójca 

background image

 

Bóg  stworzył  pokarm,  a  diabeł  kucharza.  Ta  biblijna  prawda  jest  niestety  przez  nas 

całkowicie  zapomniana.  Tak  bardzo  lubimy  jeść,  Ŝe  przyzwyczajenie  do  spoŜywania 

nadmiernych  ilości  pokarmu  pozbawia  nas  zupełnie  rozumu.  Nasz  organizm  po  prostu  nie 

daje sobie rady z tą obfitością poŜywienia, którą musi przerobić. Świadomie zmuszamy go do 

gromadzenia  niestrawionych  resztek  w  róŜnych  częściach  naszego  ciała.  Te  niestrawione 

resztki w ciągu dziesiątek lat, rozkładając się, zatruwają nas od wewnątrz, powodując róŜne 

choroby i przedwczesne więdnięcie naszego ciała. 

Problem  kiedy  i  ile  razy  jeść  był  przeze  mnie  szczegółowo  opisany  w  poprzedniej 

ksiąŜce.  Na  wszelki  wypadek  przypomnę,  Ŝe  objętość  Ŝołądka  kaŜdego  człowieka  jest 

indywidualna. JeŜeli złączymy dwie dłonie na kształt kuli, zobaczymy jaka jest fizjologiczna 

pojemność  Ŝołądka.  Przy  czym  to,  co  mieści  się  w  jednej  dłoni  to  jednorazowy  posiłek,  a 

połowa objętości drugiej dłoni to ilość płynu, którą moŜemy wypić. I to wszystko! 

To, co przekracza opisane objętości jest dla organizmu zbędne. A jeŜeli to, co zbędne 

codziennie odkłada się w organizmie nawet w niewielkich ilościach, to z biegiem lat powstają 

juŜ znaczne ilości. Prawie wszystkie chroniczne choroby „zawdzięczają" swoje pochodzenie 

kwasowi  moczowemu,  który  stopniowo,  jak  rdza,  przeŜera  nasz  organizm.  Skąd  się  on 

bierze? Po pierwsze, z nadmiaru spoŜywanego przez nas pokarmu, a po drugie, z duŜej ilości 

pokarmów pochodzenia białkowego (mięso, mleko, wędliny, kiełbasa itp.). 

Choroby  stawów,  kości,  bóle  w  kręgosłupie,  chroniczny  reumatyzm,  artretyzm, 

podagra, osteoporoza itp. - wszystkie te choroby wywołane są nadmiarem kwasu moczowego 

w  organizmie.  I  jak  długo  twarde  kryształy  tego  kwasu  będą  jak  igły  wbijać  się  w  nasze 

mięśnie  i  kości,  tak  długo  będziemy  płakać  i  krzyczeć  z  bólu  nie  do  wytrzymania.  Proszę 

zrozumieć,  drodzy  Państwo,  chorzy  na  reumatyzm  i  podagrę,  musicie  przerwać  proces 

tworzenia  się  w  organizmie  kwasu  moczowego  i  rozpuścić  złogi  w  stawach  i  mięśniach,  a 

wtedy długoletnie męczące silne bóle znikną same z siebie. 

Przepisy, które zaproponuję poniŜej pomogły wielu osobom uwolnić od dolegliwości 

narządów ruchu. Zalicza się do nich równieŜ moja matka (lekarka z 45-letnim staŜem), która 

30 lat cierpiała na silny reumatyzm, dopóki nie wypróbowała na sobie mądrych rad medycyny 

ludowej.  Aby  łatwiej  moŜna  było  ustalić,  jaka  męczy  nas  dolegliwość,  naleŜy  spróbować 

określić niektóre symptomy obecności kwasu moczowego w organizmie. 

 

Podagra 

 

background image

Najczęściej  występuje  w  stawach  duŜych  palców  u  nóg,  rzadziej  u  rąk,  objawia  się 

silnym  łamaniem  lub  świdrującym  bólem.  Kwas  moczowy,  odkładając  się  w  stawach  w 

postaci  kryształków  powoduje  silne  bóle,  opuchlizny  i  zaczerwienienia.  Sole,  które  wy-

dzielają  się  z  krwi  tworzą  guzy  podagryczne,  zniekształcające  stawy  i  pozbawiające  je 

moŜliwości  ruchu.  JeŜeli  ilość  kwasu  cały  czas  się  zwiększa,  staw  pokrywa  się  jakby  grubą 

warstwą  soli  (podobną  do  stwardniałego  cementu),  co  przeszkadza  w  wykonywaniu 

jakichkolwiek ruchów.  Choroba rozpoczyna się  od niewielkiego bólu w  poraŜonym stawie i 

trudności  w  poruszaniu,  co  szczególnie  wyraźnie  daje  się  odczuć  po  długim  bezruchu  (sen, 

siedzenie).  Podczas  ruchu  (siadanie,  chodzenie  po  schodach  itp.)  słychać  chrzęst. 

Najczęstszym obiektem ataku podagry jest staw biodrowy, co powoduje utykanie. 

 

Chroniczny reumatyzm 

 

Chroniczny  reumatyzm  jest  chorobą  nie  mającą  nic  wspólnego  z  ostrym 

reumatyzmem,  powodowanym  przez  komplikacje  po  przeziębieniu  lub  grypie.  MoŜna  go 

nazwać  młodszym  bratem  podagry,  poniewaŜ  obie  choroby  mają  wspólną  przyczynę  - 

nagromadzenie  kwasu  moczowego.  Chroniczny  reumatyzm  rzadko  występuje  u  ludzi 

młodych. W zasadzie jest „osiągnięciem" osób w starszym wieku, będąc „nagrodą" za obfite 

biesiady przez całe Ŝycie. 

MoŜna  śmiało  powiedzieć,  Ŝe  reumatyzm  to  lustro,  w  którym  odbijają  się  nasze 

zgubne nawyki Ŝywieniowe. Chroniczny reumatyzm jest mniej bolesny niŜ podagra, chociaŜ 

obrzęki  i  guzy  reumatyczne  są  bardzo  podobne  do  podagrycznych.  Jego  przyczyną  jest 

spowolnienie  przemiany  materii,  spowodowane  przede  wszystkim  przez  nadmiar  kwasu 

moczowego (spoŜywanie produktów i wyrobów z duŜą jego zawartością, siedzący tryb Ŝycia, 

spoŜywanie duŜych ilości alkoholu, herbaty, kawy, słodyczy, palenie papierosów). 

 

Dna moczanowa 

 

W krwi znajduje się niewielka ilość kwasu moczowego. Ale gdy ilość ta się zwiększa, 

to łącząc się z niektórymi składnikami krwi kwas moczowy tworzy galaretowate masy, które 

umiejscawiają się w określonych odcinkach naczyń krwionośnych. Wtedy krąŜenie krwi jest 

zakłócone lub w ogóle zatrzymane. Z reguły zatykają się najdrobniejsze naczynia krwionośne 

w  częściach  ciała  oddalonych  od  serca  (ręce,  nogi).  Zakłóceniu  ulega  krąŜenie  krwi,  co  po-

background image

woduje  uczucie  zimna  (chłodne  ręce,  nogi).  Dna  jest  chorobą  serca  i  moŜe  być  początkiem 

totalnego zaburzenia pracy układu krąŜenia. 

 

Anemia 

 

Przyczyny  anemii  są  takie  same,  jak  dny  moczanowej.  Niedostatek  czerwonych 

krwinek prawdopodobnie związany jest z nawykiem spoŜywania gotowanych, rafinowanych 

produktów,  cukru,  nadmiernej  ilości  białka  pochodzenia  zwierzęcego,  pasteryzowanego 

mleka.  We  wszystkich  tych  produktach  wapń  występuje  w  trudno  przyswajalnej  postaci,  a 

łącząc się z kwasem moczowym tworzy nierozpuszczalne sole, co prowadzi do zmiany składu 

krwi. 

 

Kamica wątrobowa i nerkowa 

 

Kwas moczowy odkłada się nie tylko w mięśniach i stawach, ale równieŜ w nerkach i 

w Ŝółci. Gdy opisywałem przyczyny osteoporozy, zwróciłem uwagę na to, Ŝe nieorganiczny 

(nienaturalny)  wapń  tworzy  z  kwasem  moczowym  nierozpuszczalne  sole,  które  krystalizują 

się  w  wątrobie  i  w  nerkach.  Początkowo  tworzy  się  piasek,  który  łatwo  przechodzi  przez 

kanały  odprowadzające,  ale  z  upływem  czasu  piasek  zamienia  się  w  kamienie,  które  powo-

dują straszne męczarnie w postaci kolek wątrobowych i nerkowych. Objawem tworzenia się 

piasku  jest  uczucie  bólu  podczas  oddawania  moczu.  Ale  Jak  to  często  bywa,  lekcewaŜymy 

przejściowe bóle i czekamy do momentu, gdy kamienie dadzą o sobie znać w formie ataku. 

 

Choroby skóry 

 

Wiele chorób skóry, szczególnie noszących miejscowy charakter, powstaje w wyniku 

odkładania się kwasu moczowego w tkankach naszego ciała. RóŜnego rodzaju egzemy skórne 

mają ścisły związek ze zgubnym działaniem kwasu moczowego i jego soli. 

 

Cukrzyca i nadwaga 

 

Kwas moczowy jest dla  organizmu trucizną, od której trzeba się uwolnić za wszelką 

cenę.  Organizm  płaci  za  neutralizację  kwasu  moczowego  zmniejszeniem  szybkości 

przemiany  materii,  poniewaŜ  znaczna  część  soli  mineralnych,  witamin,  mikro-  i 

background image

makroelementów jest zaangaŜowana w proces neutralizacji kwasu moczowego. To prowadzi 

do naruszenia gospodarki cukrowej (cukrzyca). Z reguły po naruszeniu gospodarki cukrowej 

przychodzi kolej na zakłócenie wymiany tłuszczów, w wyniku czego następuje otłuszczenie 

ciała. Właśnie dlatego wielu diabetyków cierpi na nadwagę, tj. otłuszczenie. 

 

Choroby nerwowe 

 

PoniewaŜ kwas moczowy ma bezpośredni kontakt z krwią, to jego niszczące działanie 

nie ogranicza się tylko do chorób stawów, tkanek i mięśni. Ośrodki nerwowe i mózg równieŜ 

cierpią  z  powodu  jego  trującego  działania.  PodwyŜszone  ciśnienie  krwi,  bóle  głowy,  częste 

migreny,  neurastenia,  bezsenność,  a  nawet  epilepsja  (padaczka)  -  wszystkie  te  dolegliwości 

mają wspólną przyczynę: oddziaływanie na organizm toksycznych soli kwasu moczowego. 

Pewnego razu zwróciła się do mnie kobieta, która wiele lat cierpiała na potworne bóle 

głowy, tak silne, Ŝe środki przeciwbólowe prawie nie skutkowały. Dałem jej tylko dwie rady: 

1. zrezygnować ze spoŜycia mięsa, 2. przeprowadzić kurację oczyszczającą organizm z kwasu 

moczowego.  Po  upływie  miesiąca  pacjentka  zapomniała,  co  to  znaczy  ból  głowy  nie  do 

wytrzymania. Później jej 

córka i niektórzy znajomi cierpiący na bóle głowy z powodzeniem przeprowadzili tę 

kurację.  W  ten  sposób  juŜ  wiele  lat  polecam  swoim  pacjentom  ten  niezawodny  zabieg, 

bowiem  według  stów  tych,  którzy  przeprowadzili  kurację  dzięki  niej  znikają  nie  tylko  bóle 

głowy, ale i wiele innych dolegliwości, związanych z bólami stawów, kości, mięśni. 

Oczyszczanie  organizmu  z  kwasu  moczowego  (stosować  przy  następujących 

chorobach:  osteoporoza,  podagra,  chroniczny  reumatyzm,  kamienie  Ŝółciowe  i  nerkowe, 

anemia, dna moczanowa, niektóre choroby nerwowe, cukrzyca, nadwaga, nadciśnienie, katar 

Ŝołądka,  choroby  wątroby).  Najlepszym  sposobem  uwolnienia  organizmu  od  trującej 

substancji,  która  po  mału  zabija  nasz  organizm  jest  picie  zwykłego  soku  z  cytryny.  Kuracja 

sokiem cytrynowym nie wymaga od chorego zmiany miejsca pobytu (jak często radzi się przy 

chronicznym  reumatyzmie)  ani  zmiany  diety,  jest  stosunkowo  tania,  a  przy  tym  daje 

fantastyczne rezultaty. 

Aby przeprowadzić tę kurację potrzebna jest zwykła cytryna, przy czym najlepiej, jeśli 

owoc  ma  cienką  skórkę,  gdyŜ  wtedy  zawiera  więcej  soku.  ŚwieŜy  sok  cytrynowy  bardzo 

szybko  rozkłada  się  pod  wpływem  powietrza  i  światła  i  dlatego  za  kaŜdym  razem  naleŜy 

przygotowywać nową porcję soku. 

background image

Wśród  ludzi,  którzy  nie  tolerują  kwasu  rozpowszechnione  jest  zdanie,  Ŝe  duŜa  ilość 

soku z cytryny moŜe spowodować rozstrój Ŝołądka. Podobne obawy są nieuzasadnione i ten, 

kto  myśli  w  taki  sposób  zupełnie  nie  zna  fizjologii  procesu  trawienia.  Sok  z  cytryny  ma 

kwaśny  smak  w  momencie  przygotowywania.  Gdy  tylko  zostaje  wypity,  enzymy  w  jamie 

ustnej zmieniają jego smak na słodki. Tym niemniej do Ŝołądka dochodzi kwas cytrynowy i 

askorbinowy.  Ale  te  dwa  kwasy,  w  porównaniu  z  kwasem  solnym  zawartym  w  sokach 

Ŝołądkowych  są  tak  słabe,  Ŝe  w  Ŝadnym  wypadku  nie  mogą  zaszkodzić  błonie  śluzowej 

Ŝołądka.  Wręcz  przeciwnie  -  osoby,  które  cierpią  na  katar  lub  wrzody  Ŝołądka  odczuwają 

korzystne  działanie  kuracji  sokiem  cytrynowym.  Jest  on  bogaty  w  witaminę  C, 

mikroelementy i hormony. Wspaniale oczyszcza organizm z nierozpuszczalnych soli i śluzu. 

Ci z Państwa, którzy chcą wyglądać młodo, powinni pić sok z jednej cytryny dziennie. 

Dzięki  zawartości  hormonów  fitoestrogenowych  sok  z  cytryn  jest  szczególnie 

poŜyteczny  dla  kobiet  w  starszym  wieku.  Zadziwiające  związki  pierwiastków 

chemicznych  zawarte  w  soku  cytrynowym  -  to  wspaniała  profilaktyka  w  chorobach 

infekcyjnych.  Późną  jesienią  i  wczesną  wiosną  naleŜy  zapobiegawczo  pić  go  przeciwko 

epidemii  grypy  i  przeziębieniom.  Kurację  sokiem  z  cytryny  moŜna  podzielić  na  dwa 

rodzaje: profilaktyczną i leczniczą. Profilaktyczna wygląda następująco: 

Przepis nr 5 (kuracja profilaktyczna) 

Sok cytrynowy naleŜy pić według następującego schematu: 

dzień 1  i  10 - 1 cytryna 

dzień 2 i 9 - 2 cytryny 

dzień 3 i 8 - 3 cytryny 

dzień 4 i 7 - 4 cytryny 

dzień 5 i 6 - 5 cytryn. 

Od 1-ego do 5-tego dnia zwiększamy spoŜycie o l cytrynę, od 6-tego do 10-tego dnia 

zmniejszamy o jedną cytrynę. W sumie przez 10 dni naleŜy wypić sok z 30 cytryn. 

Sok  przygotowuje  się  następująco:  cytrynę  przekroić  wszerz  na  dwie  połowy,  kaŜdą 

wycisnąć  i  pić  sok  bez  dodatku  cukru.  Jeśli  nie  moŜecie  Państwo  pić  czystego  soku 

cytrynowego, to moŜna  go rozcieńczyć wodą i dodać l łyŜeczkę miodu. Wyciśniętych połó-

wek  cytryny  nie  naleŜy  wyrzucać,  przecieŜ  w  pozostałej  części  cytryny  i  skórce  są  cenne 

fitoncydy  i  olejki  eteryczne,  które  korzystnie  działają  na  pracę  serca,  naczyń  krwionośnych, 

mózgu.  Wyciśnięte  połówki  cytryn  naleŜy  drobno  posiekać,  przełoŜyć  do  słoika,  zalać 

miodem  lub  posypać  cukrem  i  wstawić  do  lodówki.  Po  10  godzinach  otrzymacie  Państwo 

background image

wspaniałą  esencję  (wyciąg  z  cytryny),  którą  moŜna  pić  zamiast  herbaty  lub  kawy,  dodając 

wodę mineralną lub przegotowaną. 

Kuracja  lecznicza.  W  czasie  tej  kuracji  sok  naleŜy  pić  tylko  w  czystej  postaci,  tzn. 

nie rozcieńczać go wodą, nie dodawać miodu ani cukru. Sok naleŜy przygotować tak, jak w 

przypadku kuracji profilaktycznej. Pić go trzeba pół godziny przed lub godzinę po posiłku - 

jak komu wygodniej. Aby leczyć cięŜkie, chroniczne 

choroby  naleŜy  w  ciągu  całej  kuracji  wypić  sok  z  200  cytryn.  „200  cytryn!  Tyle 

kwasu?"  -  pomyśli  Czytelnik,  który  na  samą  myśl  o  cytrynie  czuje  w  ustach  kwaśny  smak. 

Nie  pomyliłem  się.  Właśnie  200  i  ani  jednej  mniej  (więcej  moŜna).  W  mojej  praktyce  lecz-

niczej  nie  jedna  setka  ludzi  piła  duŜe  ilości  soku  z  cytryny,  ciesząc  się  dzięki  temu  dobrym 

zdrowiem. Sam piłem do 10 szklanek, tzn. sok z 40 sztuk dziennie. Tak więc nie ma się czego 

bać. Kiedy Państwo spróbują, to przekonają się, Ŝe mam rację. Bardzo rzadko pod wpływem 

wprowadzenia  do  Ŝołądka  duŜej  ilości  kwasu  cytrynowego  mogą  pojawić  się  jakieś 

zakłócenia w funkcjonowaniu jelita. W tym przypadku naleŜy zaprzestać przyjmowania soku 

według schematu kuracji leczniczej i przejść na kurację profilaktyczną. PomoŜe to Ŝołądkowi 

przyzwyczaić się do soku cytrynowego. Potem moŜna przeprowadzić kurację leczniczą. 

Opiszę  teraz  schemat  spoŜywania  soku  w  kuracji  leczniczej,  zalecanej  w  chorobach 

chronicznych. 

dzień l i 12 

-          5 cytryn 

dzień 2 i 11 

-         10 cytryn 

dzień 3 i 10 

-         15 cytryn 

dzień 4 i 9 

-         20 cytryn 

dzień 5,6,7 i 8               -         25 cytryn 

Razem w ciągu 12 dni zuŜywamy 200 cytryn. 

Sok  naleŜy  pić  kilkakrotnie  (3-5  razy  dziennie).  Zwykle  na  szósty,  siódmy,  ósmy  i 

dziewiąty  dzień  przypada  największa  ilość  soku  (prawie  litr).  Osoby  przeprowadzające 

kurację  bywają  przeraŜone  taką  ilością  soku,  a  przecieŜ  pije  się  po  2  litry  soku  z  jabłek  lub 

czarnej porzeczki. A cytryna to teŜ owoc, tylko Ŝe ma kwaśny smak. 

Podczas  leczenia  kamieni  za  pomocą  soku  z  cytryny  naleŜy  go  pić  według  wyŜej 

opisanego schematu. Sok z cytryny jest jednym  z najlepszych środków przeciw kamieniom. 

NaleŜy  dodać,  Ŝe  w  trakcie  kuracji  przez  kilka  dni  widoczna  jest  wydajniejsza  praca  nerek. 

Mocz moŜe zmienić kolor, stanie się ciemny, moŜe pojawić się w nim osad ceglanego koloru, 

składający się z soli moczanowych. W pierwszej fazie leczenia ilość osadu na litr bywa duŜa. 

Świadczy to o tym, Ŝe organizm pod wpływem kwasu cytrynowego 

background image

gwałtownie  usuwa  kwas  moczowy.  Pod  koniec  kuracji  mocz  przybiera  kolor 

bursztynu,  nie  widać  osadów,  nawet  po  długim  czasie  stania,  co  wskazuje  na  to,  Ŝe  nie  ma 

nadmiaru kwasu moczowego w organizmie. Kuracja sokiem cytrynowym najlepiej zaopatruje 

organizm  w  witaminy,  których  nam  chronicznie  brakuje.  PrzecieŜ  l  wypalony  papieros 

niszczy w organizmie do 25 miligramów witaminy C, czyli 1/4 dziennego zapotrzebowania (a 

kto w dzisiejszych czasach nie pali?). Czym moŜna wytłumaczyć tak zdumiewające działanie 

soku  z  cytryny?  Kwas  cytrynowy  jest  jedynym  kwasem  wiąŜącym  się  w  organizmie  z 

wapniem.  W  wyniku  tego  procesu  tworzy  się  unikalna  sól.  Podczas  jej  rozpuszczania  orga-

nizm otrzymuje fosfor i wapń, pierwiastki, które normalizuj ą przemianę materii i regenerują 

tkankę kostną. 

Oprócz  tego  kwas  cytrynowy  tworzy  się  w  procesie  trawienia  pokarmu.  JeŜeli 

przyjmujemy  kwas  cytrynowy,  to  w  ten  sposób  organizm  zachowuje  energię,  którą  moŜe 

wykorzystać  na  oczyszczanie  kości  z  „trucizny".  Ponadto  kwas  cytrynowy,  łącząc  się  z 

aminami  tworzy  kwas  aminowo-cytrynowy  o  ładunku  ujemnym.  A  spośród  21 

niezastąpionych  aminokwasów  w  naszym  organizmie  tylko  3  są  naładowane  ujemnie. 

Szczególnie  cenne  w  kuracji  cytrynowej  jest  to,  Ŝe  podczas  niej  w  organizmie  powstaje 

naturalny  kwas  aminowo-cytrynowy,  który  jest  składnikiem  (w  postaci  syntetycznej) 

praktycznie  wszystkich  preparatów  farmakologicznych  przeznaczonych  do  walki  z  wyŜej 

opisanymi chorobami. 

Jeszcze  kilka  poŜytecznych  rad  na  temat  spoŜywania  cytryn.  JeŜeli  zaczyna  boleć 

gardło, pojawiają się pierwsze objawy anginy, naleŜy co 15 minut ssać po plasterku cytryny, 

poniewaŜ  nawet  w  minimalnych  ilościach  roztwór  kwasu  cytrynowego  zabija  wszystkie 

zarazki. JeŜeli cierpią Państwo na paradontozę lub gdy bolą dziąsła, to proszę regularnie rano 

i  wieczorem  przez  2  tygodnie  płukać  jamę  ustną  szklanką  ciepłej  przegotowanej  wody  z 

dodatkiem soku z cytryny. 

Wspaniałe rezultaty daje spoŜywanie cytryny jako środka zapobiegającego wypadaniu 

włosów.  Jeśli  macie  Państwo  łupieŜ  i  wypadają  Warn  włosy  naleŜy  nacierać  skórę  głowy 

kawałkami cytryny przez 10 dni. ŁupieŜ zniknie, a włosy staną się silne. 

Sok z cytryny moŜe okazać się niezastąpiony przy nadmiernej potliwości. 

Przepis nr 6: 

Przed  snem  naleŜy  zrobić  ciepłą  kąpiel  (do  2  litrów  wody  dodać  4  łyŜeczki  sody). 

Moczyć  w  niej  nogi  15-20  minut,  wytrzeć,  a  palce  i  miejsca  między  palcami  przetrzeć 

kawałkami  cytryny.  W  ciągu  dnia  naleŜy  nasączać  watę  sokiem  z  cytryny  i  wkładać  ją 

pomiędzy  palce  u  nóg.  Po  kilku  takich  zabiegach  pocenie  się  stóp  zniknie.  Podczas 

background image

przeprowadzania  kuracji  cytrynowej  od  wyciskania  soku  skóra  rąk  stanie  się  miękka  i 

zadbana, a paznokcie nabiorą blasku. 

JeŜeli dokuczają Państwu odciski naleŜy przyłoŜyć na noc kawałek cytryny i zakleić ją 

plastrem. Do rana odcisk stanie się tak miękki, Ŝe moŜna go będzie bez trudu usunąć. JeŜeli 

twarz i całe ciało pokrywają piegi, wystarczy przeprowadzić profilaktyczną kurację sokiem z 

cytryny, by ich ilość zmniejszyła się. 

Krócej  mówiąc,  sok  z  cytryny  ma  szeroki  zakres  działania  na  róŜne  dolegliwości,  o 

czym przekonać się moŜna na własnym przykładzie. Znany długowieczny Portugalczyk San 

Paulo  Ŝył  156  lat,  a  swoją  dobrą  kondycję  zdrowotną  tłumaczył  m.in.  tym,  Ŝe  codziennie 

spoŜywał  od  10  do  15  cytryn.  A  więc  kupujcie  Państwo  cytryny  i  wyciskajcie  z  nich  sok. 

Wasze zdrowie jest w Waszych rękach! 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najmniej 

wiemy 

swoim 

zdrowiu. 

Najniezbędniejsze  dla  dobrego  Ŝycia  jest  bycie 

zdrowym 

 

Herbert Spencer 

. 

background image

Kiedy łupie w kręgosłupie 

 

Trudno  znaleźć  człowieka,  którego  nie  męczyłyby  bóle  w  stawach  i  kościach.  Tym, 

którzy  cierpią  jest  wszystko  jedno,  jak  nazwiemy  ich  chorobę:  reumatyzm,  artretyzm  czy 

osteoporoza.  Ból  przez  to  się  nie  zmniejszy.  W  swojej  praktyce  leczniczej  spotkałem  wielu 

cierpiących. Były między nimi dzieci, młodzieŜ, ludzie w średnim wieku. Ale szczególnie Ŝal 

mi starszych osób, bo są one, jak nikt inny nieszczęśliwe i bezradne. My, młodsi nie widzimy 

ich  męczarni  dlatego,  Ŝe  coraz  rzadziej  moŜna  spotkać  na  ulicach  rześkich  i  cieszących  się 

Ŝyciem  ludzi  w  podeszłym  wieku.  Z  reguły  siedzą  oni  w  domach  sam  na  sam  ze  swoimi 

dolegliwościami. Większość z nich zmęczyła się juŜ Ŝyciem. Nocami cierpią na bezsenność, 

ich  ruchy  są  ograniczone,  w  głosie  brzmi  smutek,  a  w  oczach  widać  zmęczenie  (w  naszej 

świadomości jest głęboko zakorzeniona myśl, Ŝe jeŜeli ma się 70 lat i jeszcze się Ŝyje, to juŜ 

jest dobrze). Jedyne, co mogą ci ludzie usłyszeć na pocieszenie to „nie denerwuj się, co robić 

- starość nie radość". Tak mówimy my, młodsi, nie myśląc o tym, Ŝe moŜe przyjść czas, kiedy 

i nam będą mówić z wielkim współczuciem podobne słowa pocieszenia. Myśl, Ŝe z wiekiem 

człowiek  zaczyna  chorować  stała  się  w  naszej  świadomości  powszechna.  W  ciągu  ostatnich 

dziesięcioleci  wychowywane  są  pokolenia  ludzi,  którzy  nie  chcą  zrozumieć,  Ŝe  lekarstwa 

powinny być stosowane tylko przez bardzo krótki okres czasu, w momencie krytycznym. W 

ciągu całego Ŝycia człowiek powinien sam troszczyć się o swoje zdrowie. Medycyna to tylko 

sztuka leczenia chorób (proszę zauwaŜyć - nie człowieka, a jego chorób). Człowiek, jeśli chce 

być  zdrowym,  zawsze  powinien  pamiętać  o  czterech  zasadach,  na  których  opiera  się  jego 

zdrowie.  Są  to:  prawidłowe  oddychanie,  aktywność  fizyczna,  prawidłowe  odŜywianie  i 

biologiczna  czystość  wewnątrz  naszego  organizmu.  I  jeŜeli  o  odŜywianiu,  oddychaniu  i 

wysiłku  fizycznym  mamy  jakieś  pojęcie,  to  o  czystości  wewnątrz  naszego  organizmu  nie 

mamy  pojęcia  w  ogóle.  Ciągle  słyszy  się  oburzone  głosy:  ziemia  jest  „przekarmiona" 

nawozami,  w  rzekach  płynie  zatruta  woda,  powietrze  napełnione  jest  ołowiem  itp.  A  czyŜ 

otaczające  nas  środowisko  nie  jest  lustrzanym  odbiciem  naszego  własnego  ciała?  Proszę 

stanąć przed lustrem i spojrzeć na siebie z boku: kręgosłup przypomina znak zapytania, plecy 

zgarbione,  pierś  zapadnięta,  brzuch  wysunięty  do  przodu.  Podczas  marszu  z  trudem  zginają 

się  kolana,  ruchy  szyi  są  ograniczone,  przy  kaŜdym  skręcie  szyi  słychać  chrupanie.  Po 

kaŜdym,  nawet  niewielkim  wysiłku  bolą  nogi,  plecy,  a  wszystko  to  moŜna  zaobserwować  u 

większości ludzi juŜ w wieku 40 lat. 

Popatrzmy,  jak  zachowują  się  ludzie  przed  świętami.  OcięŜali  od  zbędnych 

kilogramów,  z  obrzękłymi,  opuchniętymi  twarzami  i  rękoma,  z  nabrzmiałymi  Ŝyłami  na 

background image

nogach dźwigają ogromne pudła z ciastami, torby z mięsem, kiełbasą, wędliną i wszystko to 

w  takich  ogromnych  ilościach!  Jeśli  spojrzeć  na  nich  z  punktu  widzenia  osoby,  znającej 

elementarne  zasady  biologii,  ludzie  ci  są  samobójcami.  Nie  chcą  zrozumieć,  Ŝe  spoŜywanie 

wyrobów  z  białej  oczyszczonej  mąki  prowadzi  ich  do  cukrzycy,  mleko,  które  dodaje  się  do 

ciasta  powoduje  zakłócenia  w  procesie  trawiennym  i  choroby  wrzodowe,  Ŝe  biały  cukier 

zakłóca  proces  przyswajania  wapnia  i  prowadzi  do  osteoporozy,  a  smaczna  tłusta  kiełbasa  i 

wędlina napełnia organizm kwasem moczowym oraz niosącym choroby cholesterolem, które 

szczelnie  „cementują"  naczynia  krwionośne,  stawy  i  mięśnie,  od  czego  ciało  staje  się  jak  z 

drewna. A po obfitym świątecznym posiłku biedny, nadęty jak balon Ŝołądek uciska leŜące w 

pobliŜu  organy  -  od  tego  serce  zaczyna  niepowstrzymanie  kołatać,  potwornie  boli  głowa. 

Wtedy ręka sięga po jakąś tabletkę, aby ulŜyć w tym stanie „rozbicia". Jeśli są to antybiotyki 

lub  środki  przeciwbólowe,  to  na  pewno  z  czasem  rozwinie  się  dysbakterioza  (naruszenie 

normalnej  flory  bakteryjnej),  a  to  juŜ  jest  huragan  zupełnie  nieprzewidywalnych 

biochemicznych  zakłóceń  w  układzie  pokarmowym,  spowodowanych  działalnością 

pasoŜytów,  które  zastępują  normalną  mikroflorę.  A  normalna,  zdrowa  mikroflora  układu 

pokarmowego  to  nasza  odporność,  nasza  enzymatyczna  i  witaminowa  „fabryka".  Dlaczego 

sięgając po biały ratunkowy krąŜek nie myślimy o tym, Ŝe nawet niewinna tabletka aspiryny, 

choćby  w  dawce,  jak  dla  dziecka,  powoduje  mikrokrwotoki  w  Ŝołądku  (3  ml  krwi).  Jest  to 

niewielka  rana,  ale  ileŜ  takich  ranek  ma  nasz  biedny  Ŝołądek,  który  przyjmuje  „garściami" 

tabletki  przeciw  róŜnym  chorobom?  Właśnie  dlatego  w  wyjałowionym  układzie  pokar-

mowym gospodarzą grzyby i droŜdŜe, co powoduje wzdęcia jelita, choroby Ŝołądka, kamienie 

w wątrobie i w nerkach. Dlaczego nikt nie chce pomyśleć o tym, Ŝe przyroda nie zakodowała 

w  nas  zdolności  przetrawienia  antybiotyków,  leków  psychotropowych  oraz  środków 

przeciwbólowych,  a  oprócz  tego  pozbawiła  nas  zdolności  unieszkodliwiania  wszystkiego 

tego, co zostaje po przyjęciu lekarstw? Obce dla organizmu trujące związki latami pozostają 

w  naszym  ciele,  wytrącając  z  normalnego  rytmu  wszystkie  procesy  obronne  wewnątrz 

organizmu.  A  jeŜeli  ciągle  przyjmuje  się  lekarstwa  (a  z  reguły  większość  ludzi  tak  robi),  to 

nieunikniona jest katastrofa zwana lekomanią (uzaleŜnienie od leków). Zjawisko to obserwuje 

się u prawie 60% chorych. Powiem więcej: 20% w ogóle nie toleruje lekarstw (mam na myśli 

róŜne alergie na środki farmakologiczne). 

Pragnę,  Ŝeby  mnie  Państwo  prawidłowo  zrozumieli:  nie  jestem  przeciwnikiem 

lekarstw,  po  prostu  chcę  zwrócić  uwagę  na  to,  Ŝe  kaŜdy  lek  jest  trucizną  w  małej  ilości  i 

przyjmować go naleŜy tylko w skrajnych przypadkach. Mądry Galen powiedział: „Człowiek 

umiera nie od chorób, a od lekarstw." Powiedziane genialnie! Nic dodać, nic ująć. 

background image

 

W silnym ciele silny duch 

 

W  jednym  z  kanadyjskich  miast  na  wykład  o  leczeniu  chorób  sokami  warzywnymi 

przywieziono na wózku inwalidę - byłego lekarza dentystę. KaŜdy staw chorego był tak silnie 

poraŜony przez reumatyzm, m.in. szczęki, Ŝe nie mógł on nawet przeŜuwać jedzenia. Z tego 

powodu Ŝywił się tylko płynnym pokarmem, wciąganym do ust za pomocą słomki. Był to w 

pełnym  znaczeniu  tego  określenia  Ŝywy  szkielet,  składający  się  tylko  z  kości  i  skóry.  Czło-

wiek  ten,  wysłuchawszy  wykładu  postanowił  wypróbować  swą  ostatnią  szansę  i  zaczął  pić 

soki  z  marchwi  i  selera.  Oprócz  tego  przyjmował  kąpiele  z  siana.  Po  upływie  roku  ten 

naprawdę stojący jedną nogą w grobie dentysta z Kanady znowu otworzył swój gabinet i robił 

wszystko to, co powinien robić człowiek jego profesji. Jedynym co zdradzało w nim byłego 

chorego na reumatyzm był mały garb między ramionami. 

O  tym  przypadku  opowiedziałem  dziewczynie,  która  zwróciła  się  do  mnie.  Z 

nieznanych  przyczyn  zachorowała  na  gościec.  Choroba  męczyła  ją  4  lata.  Dziewczyna 

przestała  wychodzić  na  ulicę,  spotykać  się  z  przyjaciółmi,  poniewaŜ  wstydziła  się  pokazać 

swoje  zniekształcone,  skręcone  palce.  Oprócz  dokuczliwych  dolegliwości  fizycznych 

odczuwała cięŜar psychiczny. Wpadła w depresję, straciła zainteresowanie Ŝyciem. DuŜo sił i 

czasu potrzebowałem, by przekonać ją, Ŝe tak naprawdę kaŜdy sam powinien walczyć o swoje 

zdrowie. I ku mojej radości ona to zrozumiała. Trzy lata ścisłej diety, praktycznie bez mięsa, 

róŜne  ziołowe  kąpiele,  ćwiczenia  oddechowe,  picie  soków  po  1,5  -  2  litry  dziennie, 

kilkakrotne pełne oczyszczanie organizmu - wszystko to razem dało w końcu poŜądany efekt. 

Dzisiaj  jest  zupełnie  zdrowa  i  ma  dwie  czarujące  córeczki,  które  wychowuje  w  zgodzie  z 

regułami zdrowego stylu Ŝycia. Na jej przykładzie chcę powiedzieć wszystkim, którzy cierpią 

na dolegliwości układu kostnego, zapalenie stawów itp., Ŝe aby zacząć leczenie naleŜy przede 

wszystkim  uświadomić  sobie  fakt,  Ŝe  sami  moŜemy  sobie  pomóc.  NaleŜy  myśleć  o  tym,  Ŝe 

choroba  nie  przejdzie  co  prawda  w  ciągu  miesiąca,  jak  byśmy  tego  chcieli,  ale  przejdzie  na 

pewno, jeŜeli stworzone warunki pozwolą organizmowi ją zniszczyć. Przyrody się nie oszuka. 

I  jeŜeli  choroba  „dojrzewała"  w  organizmie  wiele  lat,  to  trzeba  jakiegoś  czasu,  aby  ją 

zlikwidować. Z doświadczenia mogę powiedzieć, Ŝe róŜne choroby układu kostnego spowo-

dowane są przez następujące przyczyny: 

1. 

zanieczyszczenie  wewnętrznego  środowiska  organizmu  kwasem  mlekowym, 

cholesterolem, kwasem szczawiowym; 

2. 

małą aktywność fizyczną; 

background image

3. 

niedotlenienie  organizmu  (w  rezultacie  odŜywiania  się  głównie  gotowanym 

pokarmem); 

4. 

brak odpowiednich mikro- i makroelementów w organizmie; 

5. 

zakłócenie przemiany fosforowo-wapniowej (patrz: osteoporoza). 

Gdy  próbujemy  kompleksowo  pozbyć  się  tych  przyczyn,  dolegliwości  z  reguły 

znikają. 

Teraz po kolei opiszę, od czego naleŜy zacząć. 

l.  Oczyszczanie  (detoksykacja).  Bez  tego  nie  mogę  gwarantować  pomyślnego 

rezultatu.  Oczyszczanie  naleŜy  połączyć  z  trzydniową  głodówką,  czyli  powstrzymywaniem 

się od przyjmowania pokarmów. Jest to konieczne, aby uwolnić organizm, szczególnie jelito, 

od odłoŜonych tam trujących, „brudnych" substancji, często zalegających przez wiele lat. 

 

Oczyszczanie (detoksykacja) – głodówka 

 

Kurację  przeprowadza  się  przez  trzy  dni  z  kolei,  podczas  kuracji  nie  naleŜy  niczego 

jeść  oprócz  pomarańcz  lub  grapefruitów.  W  ciągu  dnia  wypijać  4  l  mieszanki  soków. 

Codziennie naleŜy sporządzać nową mieszankę soków. 

Składniki  mieszanki  na  l  dzień  (soki  muszą  być  świeŜo  wyciśnięte):  900  g  soku  z 

grapefruitów  +  900  g  soku  z  pomarańcz  +  200  g  soku  z  cytryn  +  2  l  wody  destylowanej  - 

razem 4 litry. 

Przeprowadzenie kuracji - przepis na l dzień 

1.  Rano  na  czczo  naleŜy  rozpuścić  l  łyŜkę  stołową  gorzkiej  soli  w  szklance  ciepłej 

wody i wypić. Robi się to w celu wydalenia ze wszystkich części organizmu znajdujących się 

tam  toksyn.  Roztwór  ten  działa  na  zatrutą  toksynami  limfę  jak  magnes  na  opiłki  Ŝelaza.  W 

wyniku  tego  wszystkie  „odpady"  zbierają  się  w  jelitach  i  są  wydalane.  Działając 

przeczyszczająco,  roztwór  gorzkiej  soli  wymywa  toksyny  i  odwadnia  organizm.  Aby 

zrekompensować ubytek wody pije się 4 litry mieszanki soków, która jest szybko wchłaniana 

przez organizm. 

2.  Po  wypiciu  roztworu  gorzkiej  soli  naleŜy  ciepło  się  ubrać  i  co  30  minut  pić 

mieszankę soków po 100 g dopóki się ona nie skończy. Gdy pojawi się uczucie głodu, naleŜy 

jeść  pomarańcze  lub  grapefruity,  ale  nic  oprócz  tego.  W  czasie  kuracji  moŜe  wystąpić  silne 

pocenie - to normalne zjawisko, wraz z potem organizm pozbywa się wszelkich nieczystości. 

Drugiego i trzeciego dnia naleŜy postępować tak, jak pierwszego. 

background image

Czasami  w  związku  z  oczyszczaniem  i  głodówką  moŜemy  odczuwać  bóle  głowy, 

nudności  i  słabość.  Nie  naleŜy  się  tym  przejmować  -  jest  to  zjawisko  przejściowe,  które 

minie.  JeŜeli  jednak  ból  głowy  nie  znika,  to  naleŜy  przejść  się  po  świeŜym  powietrzu  lub 

zrobić  intensywny  masaŜ  małŜowiny  usznej,  rozcierając  ją  mocno  duŜym  i  wskazującym 

palcem od dołu do góry i z powrotem do momentu, aŜ ból ustąpi. JeŜeli pojawiły się mdłości, 

to  naleŜy  pogryzać  skórkę  cytryny  lub  pomarańczy.  Przed  snem  kaŜdego  dnia  kuracji 

koniecznie  trzeba  wypić  napar  z  ziół  przeczyszczających.  Jest  to  niezbędne  dla  wydalenia  z 

jelita grubego zalegających tam toksyn. W czwartym i piątym dniu pić sok z jabłek i marchwi 

lub  mieszanki  soków.  Jeść  tylko  warzywa  i  owoce.  Szóstego  dnia  moŜna  dietę  urozmaicić 

(kasza, jajka, ryba). 

Po  przeprowadzeniu  oczyszczania  (detoksykacji)  naleŜy  zmienić  trochę  nawyki 

Ŝywieniowe.  Przynajmniej  na  2-3  miesiące  naleŜy  wyłączyć  z  jadłospisu  produkty, 

zawierające  biały  cukier  i  białą  mąkę,  konfitury,  słodycze,  wszystkie  przetwory  konserwo-

wane, szczególnie te, które zawierają ocet. Trzeba ograniczyć spoŜycie tłustego i smaŜonego 

pokarmu.  W  bardzo  małych  ilościach  moŜna  jeść  masło,  ser,  rybę,  jajka,  mięso.  Najlepiej 

zupełnie zrezygnować z mleka. Z nabiału moŜna spoŜywać biały tłusty ser (nie więcej niŜ 50 

g  dziennie)  oraz  zsiadłe  mleko  (nie  więcej  niŜ  l  szklankę  dziennie).  Podstawę  poŜywienia 

powinny stanowić sałatki, kasze, warzywa, owoce oraz ich świeŜo wyciśnięte soki. OdŜywiać 

się naleŜy zgodnie ze schematem łączenia produktów. RóŜne schematy odŜywiania opisałem 

dokładnie w poprzedniej ksiąŜce na str. 114, 115. Dla tych, którzy nie znają ksiąŜki „Jak Ŝyć 

długo i zdrowo" podaję uproszczony wariant łączenia produktów. 

Mamy przed sobą do wykonania bardzo trudne i waŜne zadanie. Po pierwsze, powinni 

Państwo  pozostać  przy  zwyczajnym,  powszednim  dla  siebie  zestawie  pokarmowym,  by 

organizm  nie  odczuwał  niedoboru  lub  nadmiaru  jakiejś  substancji.  I  po  drugie,  produkty 

Ŝywnościowe  naleŜy  stosować  w  takim  doborze,  Ŝeby  były  one  trawione  prawie 

równocześnie.  To  wyklucza  przedostawanie  się  do  jelit  niestrawionych  resztek  i  eliminuje 

wszystkie przykre skutki nierozumnego odŜywiania. Najprostsza metoda zdrowego odŜywia-

nia, która pozwala osiągnąć wspaniałe rezultaty na drodze do uzdrowienia organizmu została 

opracowana na przestrzeni tysiącleci - to bezcenny dar naszych przodków. Polega ona na tym, 

Ŝe pewne produkty Ŝywnościowe powinny być spoŜywane oddzielnie. 

Chodzi o to, Ŝe białko jest trawione w Ŝołądku 2 - 4 godziny, a węglowodany - 20 - 40 

minut.  Podczas  jedzenia  spoŜywamy  znacznie  więcej  węglowodanów  niŜ  białka,  więc  w 

ogólnej masie strawionych węglowodanów do dwunastnicy przenikają i kawałki białka, które 

nie zdąŜyły jeszcze zostać strawione. A do tego nie wolno dopuszczać. 

background image

Węglowodany są trawione przez enzym zasadowy, a białko -kwaśny. W Ŝołądku kwas 

i  zasada  neutralizują  się  nawzajem  i  organizm  musi  wydzielać  dodatkowe  ilości  kwaśnego 

enzymu, Ŝeby strawić białko. Najprostszy przykład: zwyczajny nasz posiłek, podczas którego 

organizm jest zmuszony wydzielać 20 - 25 razy  więcej enzymu kwaśnego tylko po to, Ŝeby 

strawić 100 gramów mięsa, przy czym cała masa zjedzonego pieczywa i dodatków pozostaje 

nie strawiona. 

Do  pokarmów  białkowych  zalicza  się:  mięso,  ryby,  jaja,  rosoły,  bakłaŜany,  fasolę, 

bób,  orzechy,  ziarna  słonecznika.  Do  węglowodanów  naleŜą:  pieczywo,  kasze,  ziemniaki, 

cukier, miód. Jednoczesne spoŜywanie białka i węglowodanów jest niebezpieczne dla Ŝycia, 

poniewaŜ  stwarza  sytuację  przeciąŜenia  w  procesie  trawienia  i  prowadzi  do  niepotrzebnego 

nadmiernego zuŜycia biochemicznej energii Ŝołądka i jelit. 

Natomiast białko i węglowodany moŜna w dowolnych ilościach mieszać z tłuszczem i 

tak  zwanymi  „Ŝywymi  produktami",  których  długą  listę  tworzą  owoce  i  warzywa  (oprócz 

ziemniaków),  zielenina,  suszone  owoce,  jagody,  soki.  Dla  zilustrowania  przedstawiam 

poniŜej bardzo prostą i wygodną tabelkę. 

 

Tabela 2 

 

BIAŁKO 

TŁUSZCZE I PROD. 

„śYWE” 

WĘGLOWODANY 

mięso, ryby, jaja, rosoły, 

bakłaŜany, fasola, bób, 

orzechy, ziarna słonecznika 

smalec, masło, oleje, 

margaryny i in. zielenina, 

owoce, owoce suszone, 

warzywa (oprócz 

ziemniaków), soki, jagody, 

arbuzy, wino wytrawne 

 

pieczywo, kasze, ziemniaki, 

cukier, miód 

           

   

 

 

 

Jeśli  zasłonicie  Państwo  lewą  część  tabelki,  to  otrzymacie  listę  artykułów 

spoŜywczych,  które  moŜna  mieszać  ze  sobą  w  dowolnych  proporcjach  spoŜywając  pokarm 

MoŜna łączyć 

MoŜna łączyć 

Połączenie niebezpieczne dla zdrowia 

background image

węglowodanowy.  Natomiast  jeśli  zakryjecie  prawą  część  tabelki,  to  otrzymacie  listę  ar-

tykułów  białkowych.  Przerwa  między  spoŜywaniem  jednego  i  drugiego  rodzaju  pokarmu 

powinna być nie mniejsza niŜ dwie godziny. 

Zrozumiałe  jest,  Ŝe  na  początku  taki  podział  wydaje  się  trochę  trudny  do 

zaakceptowania.  Wiele  osób  denerwuje  to,  Ŝe  muszą  zrezygnować  z  pieczywa,  ziemniaków 

lub kaszy, jeśli zachciało im się zjeść mięso. Ale mówi się, Ŝe zdrowie jest droŜsze. 

PoniewaŜ problem, co jeść i jak gotować pojawia się praktycznie u wszystkich, podam 

kilka przykładowych przepisów (patrz: aneks, str. 165 - 172). Od razu zaznaczam, Ŝe podane 

przepisy są dobre zarówno dla chorych, jak i dla zdrowych. 

Proponuję wypracować nawyk jedzenia dwóch posiłków dziennie. Rano między 8 i 9 

oraz  wieczorem  między  17  a  20.  W  przerwach  między  posiłkami  moŜna  jeść  warzywa  i 

owoce, pić świeŜo przygotowane z nich soki, wodę mineralną (pić przez 2 tygodnie, a potem 

zrobić  miesiąc  przerwy).  Najlepiej  jednak  pić  zieloną  lub  ziołową  herbatę  (rumianek, 

pokrzywa, melisa itp.) Uwaga! Pokarm naleŜy dokładnie przeŜuwać (kaŜdy kęs minimum 30 

razy). Kolejność przyjmowanych posiłków powinna być następująca: 

1. sok, herbata, woda mineralna 

2. sałatki 

3. podstawowy posiłek (rano z węglowodanów, wieczorem białkowy). 

W  czasie  spoŜywania  posiłków  nie  naleŜy  popijać.  Jeśli  po  jedzeniu  chce  się  pić, 

moŜna kilka razy przepłukać gardło. 

W  celach  profilaktycznych  dla  zdrowych  ludzi  najlepszy  jest  sok  z  marchwi  z 

dodatkiem  buraka  w  proporcji  4:l.  W  dzisiejszych  czasach  zdrowy  człowiek  to  rzadkość,  a 

przy róŜnych chorobach naleŜy stosować róŜne połączenia soków. PoniewaŜ mówimy teraz o 

chorobach układu kostnego, to podam przepisy na soki, które wzmacniają kości. Uwaga! Soki 

naleŜy pić 15-20 minut przed posiłkiem lub 1 - 1,5 godziny po posiłku. W przepisach podane 

są ilości na jednorazową porcję soku. Soki naleŜy pić 2 -3 razy dziennie. Stosować je naleŜy 

w  chorobach  kości,  mięśni,  kręgosłupa,  zapaleniu  stawów,  osteoporozie,  uszkodzeniach 

zębów, podagrze, reumatyzmie i paradontozie. 

1. marchew - 250 g 

2. marchew 230 g + sałata 140 g + szpinak 85 g 

3. marchew 280 g + szpinak 170 g 

4. marchew 280 g + seler 115 g + korzeń pietruszki 60 g + szpinak 85 g 

5. marchew 280 g + burak 85 g + ogórek 85 g 

6. marchew 320 g + burak 85 g + sok z orzecha kokosowego 60 g 

background image

7. szpinak 200 g 

8. marchew 230 g + seler 140 g + korzeń pietruszki 60 g 

9. cytryna 200 g 

Soki  warzywne  mogą  być  przygotowane  rano  lub  wieczorem,  najlepiej  jednak 

przygotować je bezpośrednio przed spoŜyciem. Maksymalny okres przydatności do spoŜycia 

świeŜo przygotowanego soku warzywnego, przechowywanego w lodówce przy temperaturze 

O  -  4  °C,  to  8  -  10  godzin.  Po  wypiciu  soku  następnym  posiłkiem  powinna  być  surówka. 

NaleŜy  dbać,  by  surówki  były  smaczne  i  proste.  Najlepiej  przygotowywać  je  z  warzyw 

sezonowych,  rosnących  w  rejonie,  w  którym  Ŝyjemy.  Im  więcej  róŜnokolorowych  warzyw 

wchodzi w skład surówki - tym lepiej (patrz: przepisy w aneksie, str. 165 - 170). 

 

Wiek kręgosłupom nie szkodzi 

 

Jesteśmy  cywilizacją  ludzi,  prowadzących  mało  ruchliwy  tryb  Ŝycia.  Brak  ćwiczeń  i 

nieprawidłowe  odŜywianie  sprawiają,  Ŝe  nasz  kręgosłup  jest  sztywny  i  nieelastyczny. 

Chrząstki i krąŜki między kręgami ulegają zniszczeniu z powodu braku obciąŜenia fizyczne-

go. Kręgosłup kurczy się i krzywi. Przyzwyczailiśmy się za wszystko to winić wiek. Ale wiek 

nie  ma  tu  nic  do  rzeczy.  Proszę  popatrzeć,  jak  dzisiaj  chodzą  dzieci.  Garbią  się,  ledwie 

powłóczą  nogami.  Z  latami  wady  te  utrwalają  się,  a  my  zgodnie  uwaŜamy  je  za 

charakterystyczne  dla  wieku.  W  swoim  Ŝyciu  niejednokrotnie  spotykałem  ludzi  mających 

ponad sto lat i tym nie mniej ich kręgosłup był mocny i zdrowy, pracowali i nie narzekali na 

samopoczucie. Kiedy ludzie zaczynają skarŜyć się na ból w kręgosłupie (a przecieŜ są temu 

winni  sami),  zawsze  przypomina  mi  się  jubileuszowy  koncert  znanego  na  całym  świecie 

tancerza Mahmuda Isymbajewa, który poświęcony był jego osiemdziesięcioleciu. Przystojny, 

szczupły, pełen energii i siły, prawie bez przerwy przetańczył l,5 godziny, a po zakończeniu 

koncertu  bardzo  nisko  się  ukłonił,  aŜ  prawie  dosięgnął  głową  do  podłogi.  Widać  więc,  Ŝe 

wytrzymałość  kaŜdego  kręgosłupa  określana  jest  nie  przez  wiek,  ale  przez  „materiał",  z 

którego jest on zbudowany oraz obciąŜenie fizyczne, któremu poddawany był w ciągu całego 

Ŝycia. Chciałbym opowiedzieć o trzech przypadkach, które, wydawałoby się, nie mają ze sobą 

nic  wspólnego,  ale  ich  dokładna  analiza  pozwoli  od  razu  określić,  jak  ściśle  związane  jest 

nasze zdrowie ze stanem kręgosłupa. 

Przypadek l 

Zwrócili  się  do  mnie  o  pomoc  rodzice  15-letniej  dziewczyny.  Przydarzyła  się  jej 

tragedia. Bez powodu lewa strona jej twarzy wykrzywiła się, lewe oko nie zamykało się, nie 

background image

unosiła  się  brew.  RóŜnorodne  zastrzyki,  które  brała  przez  miesiąc  oraz  fizjoterapia  nie 

przynosiły  Ŝadnych  efektów.  Myślę,  Ŝe  nie  potrzeba  pisać,  jakim  psychicznym  ciosem  była 

dla  tej  młodej  osoby  taka  „kosmetyczna  dolegliwość".  Podczas  spotkania  z  nią  od  razu 

zwróciłem  uwagę  na  jej  chód  -  był  sztywny.  Poprosiłem  ją,  aby  podniosła  i  opuściła  ręce, 

usiadła  i  wstała.  Następnie  poleciłem  jej  zdjąć  obuwie,  stanąć  na  lewej  nodze  i  spróbować 

utrzymać równowagę choć przez l minutę. Ustała ona jednak zaledwie kilka sekund. 

Opisaną  wyŜej  diagnostykę  stosują  zawsze  mnisi  tybetańscy,  jeśli  zaistnieją 

podejrzenia  nieprawidłowego  „połoŜenia"  kręgów  części  lędźwiowej,  a  dokładniej  -  1-go 

kręgu lędźwiowego. Ten kręg odpowiada za wszystkie ruchy naszego ciała w kierunku góra-

dół:  podnoszenie  i  opuszczanie  rąk,  zamykanie  i  otwieranie  oczu,  wstawanie.  Trudności  z 

wykonywaniem  jakiegokolwiek  z  wymienionych  wyŜej  ruchów  świadczą  o  stwardnieniu  i 

zmęczeniu  l-go  kręgu.  Przy  czym  Ŝadne  ze  współczesnych  badań  nie  jest  w  stanie  wykryć 

tych zmian. Dalsze działanie polegało tylko na tym, aby z tego kręgu zdjąć zmęczenie, a to, 

jak  mówią,  sprawa  techniki.  Po  „rozblokowaniu"  kręgu  pokazałem  jej,  jakie  ćwiczenia 

powinna  wykonywać  samodzielnie.  Był  to  konieczny  warunek,  aby  kręgosłup  wrócił  na 

miejsce i prawidłowo wykonywał te ruchy, które powinien. W ciągu miesiąca spotkałem się z 

nią  kilka  razy  Ŝeby  zobaczyć,  jak  odbywa  się  „regeneracja"  kręgosłupa.  A  po  dwóch 

miesiącach  wszystko  było  w  całkowitym  porządku.  Mięśnie  twarzy  zaczęły  pracować,  oko 

zaczęło  się  zamykać.  Jak  opowiadał  mi  jej  ojciec,  reakcja  lekarza  prowadzącego  była 

następująca: „To zadziwiające, Ŝe u pańskiej córki tak wszystko dobrze przebiega, a u innych 

moich  pacjentów  z  podobnymi  dolegliwościami  wyniki  są  o  wiele  gorsze".  Przypadek 

sprawił,  Ŝe  u  jednego  z  lekarzy  tego  szpitala  wystąpił  podobny  nerwoból.  Widząc,  Ŝe 

dziewczyna  jest  w  coraz  lepszym  stanie  ciągle  ją  pytał:  „Powiedz,  jakie  lekarstwa 

przyjmujesz?(...)Dziwne,  ja  biorę  te  same,  a  mnie  jakoś  nie  przechodzi."  Istnieje  bardzo 

mądra  sentencja  Hipokratesa,  która  najlepiej  potwierdza  opisany  przypadek:  kaŜda  choroba 

ma swoją przyczynę, której nie likwiduje Ŝaden lek. 

Przypadek 2 

StaroŜytna  medycyna  ma  w  swoim  arsenale  setki  sposobów  diagnozowania  na 

podstawie oznak zewnętrznych. Zmarszczki na twarzy, kształt i kolor uszu, sposób zdzierania 

obuwia, kształt paznokci itp. mogą absolutnie dokładnie opowiedzieć o chorobach. Chińczycy 

na podstawie pulsu rozpoznają ponad 300 schorzeń, a tybetańscy lamowie po zapachu (który 

jest  specyficzny  u  kaŜdego  człowieka)  -  ponad  150  chorób.  Ja  mam  podświadomy  nawyk 

uwaŜnej obserwacji człowieka podczas rozmowy z nim i notowania w myślach jego chorób. 

Często  widząc  na  ekranie  telewizora  znanych  aktorów  lub  polityków  Ŝona  prosi,  abym 

background image

określił stan ich zdrowia. Pewnego razu podczas kolejnej takiej zabawy powiedziałem, Ŝe jej 

ulubiony  piosenkarz,  który  w  danym  momencie  występował,  ma  zwyrodnienie  2-go  kręgu 

lędźwiowego  i  z  tego  powodu  kuleje.  PoniewaŜ  piosenkarz  był  popularny  i  Ŝona  znała  jego 

biografię,  powiedziała,  Ŝe  miał  on  powaŜny  wypadek  i  z  tego  powodu  chodzi  z  laską.  Ja 

upierałem się przy swoim. Jeśli doprowadzi się do porządku jego kręgosłup, przestanie kuleć. 

Na tym nasz spór się zakończył. Po kilku miesiącach dzwoni telefon, to ulubiony piosenkarz 

mojej  Ŝony  chce  umówić  się  na  spotkanie.  Jak  się  okazało,  na  imieniny  otrzymał  od 

przyjaciela moją ksiąŜkę i w związku z tym chciał dowiedzieć się czegoś waŜnego dla siebie. 

Podczas  spotkania  opowiedział  mi  o  swoim  wypadku  oraz  o  tym,  Ŝe  z  kaŜdym  dniem 

chodzenie staje się dla niego coraz większym problemem. Lekarze proponują operację biodra 

(endoproteza), a on chciałby dowiedzieć się, czy moŜe istnieją inne sposoby. W diagnostyce 

kręgosłupa  jest  kilka  ćwiczeń  -  testów,  które  pozwalają  określić  stan  2-go  kręgu 

lędźwiowego.  Poprosiłem  go  o  ich  wykonanie.  I  kiedy  próby  zakończyły  się 

niepowodzeniem,  wyjaśniłem  mu:  nasz  drugi  kręg  odpowiada  za  utrzymywanie  równowagi 

ciała przy ruchu w prawo - w lewo. Jest to związane z ruchem przy chodzeniu. Jeśli człowiek 

kuleje  na  jedną  nogę  jest  to,  w  większości  przypadków,  wina  wymienionego  wyŜej  kręgu. 

śeby ostatecznie przekonać go o tym, naprawiłem mu kręg. Od tej chwili laska i operacja nie 

były mu potrzebne. Kiedy piszę te słowa on juŜ nie kuleje. Myślę, Ŝe jeśli będzie dbał o swoje 

zdrowie tak, jak teraz, to stanie się zupełnie innym człowiekiem - zdrowym i energicznym. 

W  swojej  pierwszej  ksiąŜce  wystarczająco  dokładnie  skupiłem  się  na  pielęgnacji 

kręgosłupa (str. 27-43). Mogę dodać tylko, Ŝe u ludzi, którzy nie ćwiczą kręgosłupa, chrzestne 

krąŜki,  które  znajdują  się  między  kręgami  ulegają  spłaszczeniu.  W  skutek  ciągłego  tarcia 

między kręgami chrząstki stają się cienkie, co jest przyczyną uciąŜliwych bólów. 

KrąŜki  ulegają  odwapnieniu,  na  skutek  czego  kręgosłup  traci  swoje  właściwości 

amortyzacyjne.  W  wyniku  tego  kręgi  nie  tylko  trą  się  o  siebie,  ale  i  zderzają  się  ze  sobą, 

zaciskają nerwy odchodzące od rdzenia kręgowego przez otwory kręgowe. Na szczęście dla 

człowieka  chrząstki  szybko  reagują  na  stymulację  specjalnymi  ćwiczeniami  (o  nich  niŜej). 

Pod  wpływem  tych  ćwiczeń  otwierają  się  naturalne  przestrzenie  między  kręgami,  następuje 

regeneracja  i  wzrost  chrząstek.  Przy  czym  zdolność  chrząstki  do  odbudowy  nie  zaleŜy  od 

wieku, a tylko od prawidłowego odŜywiania i ćwiczeń fizycznych. A więc mocne chrząstki i 

młody kręgosłup moŜna mieć niezaleŜnie od tego, ile lat Ŝyje się na tym świecie. 

Przypadek 3 

Stoi przede mną 34-letni męŜczyzna. W ciągu ostatniego pół roku pojawiły się u niego 

problemy  z  potencją  i  oddawaniem  moczu.  Jest  pod  obserwacją  urologa  i  choć  stan  jego 

background image

zdrowia uległ poprawie, to jednak pełni doznań seksualnych nie odczuwa. Oprócz tego coraz 

częściej  narzeka  na  kłopoty  z  wypróŜnianiem.  Spróbujmy  wyjaśnić  przyczyny  jego 

dolegliwości. Jeśli u męŜczyzny pojawiają się kłopoty z potencją, „winowajcą" jest 3-ci kręg 

lędźwiowy.  Gdy  nastąpiło  jednocześnie  „stwardnienie"  2-go  i  3-go  kręgu,  to  powstają 

zaparcia, problemy z potencją i w końcu zapalenie gruczołu krokowego. PoniewaŜ problemy 

z potencją i zapalenie prostaty dotyczy prawie 80% Ŝyjących męŜczyzn, spróbujmy wyjaśnić, 

w  czym  leŜy  przyczyna  tych  powaŜnych  i  uciąŜliwych,  ściśle  ze  sobą  związanych 

niedomagań. KaŜdy, kto ma pojęcie o anatomii zna „konstrukcję" męskich narządów. Jest to 

cewka moczowa, wychodząca z pęcherza moczowego, gruczoł krokowy, pęcherzyki nasienne 

i  jądra.  Gruczoł  krokowy  produkuje  hormony.  Posiada  on  torebkę  mięśniową  i  tkankę, 

produkującą  hormony.  Pęcherzyki  nasienne  wydzielają  śluz,  zapewniający  Ŝywotność 

plemników,  produkowanych  przez  jądra.  Wszystkie  trzy  wydzieliny  tworzą  spermę  i 

jednocześnie  wtryskiwane  są  do  cewki  moczowej.  Gruczoł  krokowy  w  stosunku  do  jelita 

prostego i kości ogonowej połoŜony jest w taki sposób, Ŝe gdy  w jelicie  prostym są „złogi" 

(od odŜywiania się mięsem i produktami mącznymi, siedzącego, mało ruchliwego trybu Ŝycia 

itd.),  rozciąga  się  on  i  przyciska  do  „twardej"  kości  ogonowej.  Pod  działaniem  ucisku  jelita 

prostego  w  gruczole  krokowym  zaczyna  rozwijać  się  błona  mięśniowa.  „Hormonalna 

fabryka"  gruczołu  krokowego  zmniejsza  swoje  rozmiary,  a  w  następstwie  maleje  produkcja 

hormonów  i  zapotrzebowanie  na  śluz,  pęcherzyki  nasienne  jak  gdyby  „usychają".  Ucisk  ze 

strony jelita prostego gruczoł krokowy przekazuje cewce moczowej, ściskając ją, co utrudnia 

normalny odpływ moczu. Dlatego jeśli jednocześnie: 

1) oczyści się jelito grube (str. 129), 

2) zmieni sposób Ŝywienia (tabelka Nr 2, str. 48), 

3)  pije  soki  (do  wyboru  wg  uznania):  a)  sok  z  cytryny  (kuracja  str.  36  -  37),  b) 

marchew  280  g,  buraki  90  g,  ogórki  90  g  (2  razy  dziennie),  c)  marchew  250  g  (2  razy 

dziennie)  i  stosuje  ćwiczenia  na  regenerację  kręgów  (str.  57  -58),to  juŜ  po  15-20  dniach 

ustaną  bóle  przy  oddawaniu  moczu,  potem  zniknie  zapalenie  prostaty.  A  po  5-6  miesiącach 

nastąpi powrót do normalnego stanu i operacja nie będzie potrzebna. 

W części lędźwiowej jest 5 kręgów (rzadko moŜna spotkać ludzi, którzy mają ich 6). 

Co  moŜe  zachodzić  w  organizmie  przy  „zmęczeniu"  i  „stwardnieniu"  pierwszych  trzech 

kręgów,  juŜ  wiemy.  Jak  więc  wpływają  na  stan  zdrowia  zmiany  w  4-ym  i  5-ym  kręgu? 

Czwarty krąg odpowiada za ruchy podczas siadania. U kobiet odpowiada za róŜne bóle przy 

siedzeniu,  zwyrodnienie  jego  moŜe  równieŜ  doprowadzić  do  otyłości  lub  chudości.  Oprócz 

tego, ten kręg określa momenty pociągu płciowego i odwrotnie. „Napięcie" tego kręgu moŜe 

background image

być przyczyną oziębłości płciowej i chorób macicy. Piąty kręg realizuje ruchy do przodu-do 

tyłu, tzn. ruchy w trakcie aktu płciowego, przy chodzeniu, pracy itd. Ten kręg odpowiada za 

funkcje oddechowe i stan skóry. 

Opisałem  ogólnie  ruchy,  związane  z  kręgami  lędźwiowymi.  Stwardnienie  kręgów 

części lędźwiowej ogranicza zdolność wykonywania tych ruchów. Zastanówcie się Państwo, 

czy nie macie problemów z tymi kręgami. 

KaŜdy  moŜe  to  sprawdzić,  wykonując  skłony  na  boki,  wstawanie,  przysiady,  skłony 

do tyłu - do przodu. JeŜeli przy tych ruchach czujecie, Ŝe zdolność do ich wykonywania jest 

osłabiona  oraz  odczuwacie  dyskomfort  -  napięcie  w  okolicy  lędźwi,  to  znaczy,  Ŝe 

„stwardniałe" kręgi nie mogą wykonywać naleŜnych funkcji, ze wszystkimi wypływającymi z 

tego niekorzystnymi dla zdrowia skutkami. Myślę, Ŝe nie omylę się mówiąc, Ŝe przy tak mało 

| ruchliwym trybie Ŝycia, który prowadzi większość z nas, rzadko moŜna spotkać człowieka, u 

którego  część  lędźwiowa  kręgosłupa  nie  miałaby  wad.  Kiedy  czujemy  bóle  w  lędźwiach 

nierzadko  staramy  się  zagłuszyć  je  smarowaniem,  kąpielami,  masaŜem,  zastrzykami  z 

witamin  grupy  B  itd.  Owszem,  moŜna  odczuć  chwilową  ulgę,  ale  te  wszystkie  środki  -  to 

tylko  walka  ze  skutkami.  Dopóki  przyczyna  nie  będzie  usunięta,  stan  kręgów  będzie  coraz 

gorszy.  Zanim  opiszę,  co  naleŜy  robić,  chcę  zwrócić  uwagę  na  to,  Ŝe  kręgi  lędźwiowe  są 

ściśle związane z pracą naszych bioder. Dokładniej mówiąc, kości i stawy części lędźwiowo-

miedniczej  odpowiadają  za  wszystkie  funkcje  ruchowe  naszego  organizmu.  Inaczej  moŜna 

powiedzieć,  Ŝe  biodra  są  głównym  miejscem  ciała.  Miednica  jest  dla  ciała  fundamentem, 

który  je  podtrzymuje.  śeby  wyobrazić  sobie,  na  ile  waŜną  rolę  odgrywa  w  organizmie 

miednica, przytoczę następującą analogię. Drzewa i kwiaty nie przewracają się ani od wiatru, 

ani od deszczu, dlatego Ŝe zapuściły korzenie w ziemię i mocno się jej trzymają. Jednak ścięte 

kwiaty same z siebie stać nie mogą, podtrzymywane są przez wazon. Miednica to „korzenie", 

które mocno trzymają górną część kręgosłupa. Miednica realizuje 6 rodzajów ruchów: w górę 

-  w  dół,  otwarcie  -  zamknięcie,  do  przodu  -  do  tyłu.  Dopóki  te  ruchy  wykonywane  są  z 

łatwością, organizm jest w porządku, ale jeśli choć jeden z nich jest utrudniony, pojawiają się 

wygięcia  i  skrzywienia.  Przy  czym  środek  miednicy  przesuwa  się  w  górę  lub  w  dół,  co 

prowadzi  do  minimalnych  skrzywień  kręgosłupa.  Jeśli  te  skrzywienia  zwiększają  się,  to 

zaczynają  zaczepiać  o  nerwy  idące  od  kręgosłupa.  A  poniewaŜ  nerwy  związane  są  z 

narządami wewnętrznymi, to pojawiają się w nich bóle. Im mocniej krzywi się kręgosłup, tym 

gorsze są skutki dla organizmu. 

Jeśli negatywny wpływ skrzywienia rozprzestrzenia się w górę, pojawiają się zawroty 

głowy,  dzwonienie  w  uszach,  bóle  głowy,  a  jeśli  w  dół  -  bolą  pięty,  kolana,  stopy.  Jeśli 

background image

skrzywienie  jest  większe,  to  człowiek  zaczyna  kuleć.  Trzeba  powiedzieć,  Ŝe  do  pewnego 

momentu proces skrzywienia kręgosłupa jest wynikiem samorównowagi organizmu. Chodzi o 

to,  Ŝe  nasz  wzrok  posiada  zdolność  postrzegania  paraleli.  Jest  to  reakcja  obronna,  która  nie 

dopuszcza  do  uszkodzenia  mózgu.  Spróbujcie  Państwo  sami  odchylić  głowę  do  tyłu  i 

pochodzić  kilka  minut.  Będzie  się  wydawać,  Ŝe  z  mózgiem  dzieje  się  coś  dziwnego,  ciało 

będzie chwiać się z boku na bok, odczujecie dyskomfort psychiczny, strach itp. 

Właśnie  dlatego,  Ŝeby  nie  uszkodzić mózgu,  wzrok  posiada  właściwość  paralelizmu. 

Kręgosłup krzywi się, aby nadąŜyć za wzrokiem i zapobiec negatywnemu wpływowi wzroku 

na  mózg.  Często  moŜna  zobaczyć  ludzi,  mających  niesymetrycznie  przekrzywioną  szczękę, 

staw  barkowy,  skrzywioną  klatkę  piersiową  itp.  Wszystkie  te  deformacje  -  to  rezultaty 

skrzywienia  stawu  biodrowego.  Dlatego  w  medycynie  wschodniej  biodro  nazywane  jest 

„istotą  ciała"  lub  „głównym  miejscem  ciała".  NaleŜy  jeszcze  raz  podkreślić,  Ŝe  moŜna 

prawidłowo  się  odŜywiać,  dbać  o  higienę  ciała  i  psychiki,  wykonywać  róŜne  ćwiczenia 

oddechowe, brać wodno-powietrzne zabiegi - wszystko to pięknie, ale dopóki kręgosłup nie 

będzie  idealnie  prosty,  a  kręgi  i  krąŜki  w  odpowiedniej  kondycji,  nie  będziecie  się  Państwo 

czuć  naprawdę  zdrowo.  Właśnie  dlatego  zdrowy  kręgosłup  to  pierwsza  zasada  zdrowia.  Co 

naleŜy robić, Ŝeby kręgosłup - fundament naszego ciała był mocny, zdrowy i wytrzymały? 

1. 

Spać na twardym materacu lub na podłodze (patrz: l ksiąŜka, str. 29-31) 

2. 

Spać  na  małej  twardej  poduszce  lub  wałku,  który  podkładamy  pod  szyję  (str. 

32, pierwsza ksiąŜka) 

3. 

Mądrze się odŜywiać i pić soki. 

4. 

Wykorzystać  dowolne  z  podanych  przepisów  (wg  uznania)  na  oczyszczenie 

układu kostnego (liść laurowy, sok z cytryny, sok z rzodkiewki, str. 29,36 - 37,64, przepisy nr 

7,9,10,12,13,19,20,21,23,24) 

5. 

Brać  kąpiele  (z  siana  oraz  wg  przepisów  -  ksiąŜka  l,  str.  77,78).Codziennie 

wykonywać dowolny zestaw ćwiczeń fizycznych. Jeśli macie Państwo ulubiony - wykonujcie 

go, jeśli nie - to wybierzcie któryś z zaproponowanych niŜej. 

Podane  zestawy  pozwalają  wrócić  na  miejsce  nieprawidłowo  ustawionym  kręgom 

oraz będą sprzyjać usunięciu napięcia z kręgów. Nie śpieszcie się Państwo z przewracaniem 

kartki, przeczytajcie, spróbujcie zrobić po l ćwiczeniu chociaŜ raz. Postarajcie się zapamiętać 

ten  zestaw  i  wykonujcie  go  rano  i  wieczorem.  Jeśli  nie  zdąŜyliście  w  domu,  zróbcie  to  w 

pracy, na stacji benzynowej podczas tankowania samochodu, jednym słowem - gdzie Państwu 

wygodnie, byle byście go wykonywali. 

background image

Przez  całe  Ŝycie  80%  czasu  spędzamy  w  półzgiętej,  siedzącej  lub  leŜącej  pozycji. 

Nasz  kręgosłup  „zastał  się,  a  stawy  pokryły  się  rdzą".  Rozruszajcie  je,  poświęćcie  swojemu 

kręgosłupowi choć trochę czasu. Zapłatą za to będzie zdrowie i dobra kondycja (patrz zestaw 

nr 1). 

Z e s t a w  n r 1 

Ćwiczenie  1.  PołoŜyć  się  na  podłodze,  podłoŜywszy  miękki  dywanik,  ręce  wzdłuŜ 

ciała  dłońmi  w  dół.  Silnie  podrzucać  nogi  do  góry,  próbując  dosięgnąć  czoła  kolanami,  po 

czym nogi opuścić (10 razy), 

Ćwiczenie 2. Wstać. Zgiąć się w przód, dotykając palcami podłogi, a jeśli się uda, to i 

całą dłonią. Głowę skłaniać w przód -w tył w takt skłonów tułowia. Wstać, nogi na szerokość 

ramion. Ręce zacisnąć w pięści. 

Ćwiczenie 3. Wykonywać krąŜenie obu rąk w stawach barkowych Jakby rysując koła. 

10 razy w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara i 10 razy w przeciwnym. 

Ćwiczenie 4. Zginanie kręgosłupa na boki. Dłonie ślizgają się po tułowiu, jedna w dół 

do  kolana,  drugą  podnosi  się  pod  pachę.  Jednocześnie  głowa  obraca  się  z  prawej  strony  w 

lewą. 

Ćwiczenie  5.  Pozycja  wyjściowa:  nogi  rozstawione  na  szerokość  ramion.  Podnieść 

prawą rękę do góry i dotknąć lewej łopatki. Opuścić rękę. Potem lewa ręka do góry - dotknąć 

prawej łopatki Opuścić rękę. Wykonać po 10 razy kaŜdą ręką. 

Ćwiczenie  6.  Nogi  na  szerokość  ramion.  Ręce  podnieść  do  góry  nad  głową. 

Zaczynamy obroty tułowia - zgodnie ze wskazówkami zegara 10 razy, w przeciwną stronę 10 

razy. Ręce i głowa obracają się w takt ruchów tułowia. 

Ćwiczenie  7.  Stać  prosto.  Nogi  na  szerokość  ramion.  Podnieść  prawą  nogę  zgiętą  w 

kolanie jak moŜna najwyŜej, usiłując dotknąć klatki piersiowej. Potem to samo wykonać lewą 

nogą, po 10 razy. 

Ćwiczenie 8. Postawić przed sobą krzesło. Złapać dwiema rękami za oparcie krzesła i 

robić przysiady minimum 10 razy. Im więcej, tym lepiej. 

Zaczynajcie Państwo wykonywać kaŜde ćwiczenie od 10 powtórzeń, a z czasem ilość 

powtórzeń zwiększcie do 20-40. 

 

Jeśli boli dusza 

 

JeŜeli  pojawiają  się  bóle  w  lędźwiach  lub  plecach,  to  nie  zawsze  są  one  wywołane 

przemieszczeniem  kręgów.  Czasem  przyczyną  tych  bólów  mogą  być  problemy  psychiczne. 

background image

Po  postawie  człowieka  moŜna  poznać,  jak  on  się  czuje.  Jeśli  człowiek  jest  pewny  siebie,  to 

zawsze  chodzi  wyprostowany,  z  podniesioną  głową  i  na  odwrót  -  gdy  jest  rozstrojony, 

przygnębiony  lub  zasmucony,  zwykle  opuszcza  głowę  i  wciąga  ramiona.  JeŜeli  spróbujemy 

wyjaśnić  to  z  naukowego  punktu  widzenia,  wygląda  to  w  następujący  sposób:  podczas 

gniewu,  rozdraŜnienia,  w  chwilach  smutku  lub w  ogóle  w  stanie  dyskomfortu  psychicznego 

mięśnie  pleców  napręŜają  się,  twardnieją  i  gwałtownie  się  kurczą.  Kurcząc  się  odruchowo 

(niezaleŜnie  od  świadomości),  uciskają  na  przechodzące  wewnątrz  nich  zakończenia 

nerwowe, stąd i pojawia się ból. Istnieją ludzie skazani na bóle pleców. Są to zwykle osoby, 

które są niezdolne do pokonywania stresowych sytuacji, w  chwili ich zaistnienia zachowują 

się biernie i bojaźliwie, często zamykają się w sobie, decyzje podejmują wolno i niepewnie. 

Jeśli  macie  podobne  cechy  charakteru  i  w  pojawiających  się  bólach  pleców  znaczną  rolę 

odgrywają  czynniki  psychiczne  (a  wg  danych  statystycznych  ma  to  miejsce  u  co  drugiego 

człowieka), to z duŜą pomocą mogą przyjść róŜnorodne psychotechniki usuwania napięcia w 

organizmie.  JeŜeli  opanujecie  Państwo  nieskomplikowane  sposoby  regulowania  psychiki, 

będziecie  mieć  moŜliwość  przywrócenia  naturalnej  harmonii  ciała  i  duszy.  Wykonując 

ćwiczenia w ciągu 10-20 minut, moŜecie osiągnąć pełne odpręŜenie i jednocześnie zdjąć całe 

napięcie z mięśni swojego ciała (moŜna ćwiczyć ze spokojną, relaksującą muzyką w tle). 

Ćwiczenie  nr  9.  Stojąc,  opuścić  ręce,  rozluźnić  je.  Lekko  potrząsając  rękami 

pomyśleć, Ŝe chcecie z nich strząsnąć kropelki wody. To samo zrobić ze stopami. Następnie 

obie  ręce  wyciągnąć  do  góry  nad  głową,  jak  gdybyście  starali  się  dosięgnąć  rękami  słońca. 

Teraz proszę wyobrazić sobie, Ŝe ciało stało się cięŜkie i przypomina lilię wodną na długiej 

łodydze.  Wolno  opuszczajcie  się  na  podłogę,  coraz  mocniej  i  mocniej  odczuwając  cięŜar 

ciała.  PomóŜcie  sobie  i  zamknijcie  oczy.  Najlepiej  połoŜyć  się  na  plecach,  rozłoŜywszy 

szeroko  ręce  i  nogi.  Skoncentrujcie  uwagę  na  koniuszkach  palców  nóg,  są  cięŜkie  i 

nieruchome.  OcięŜałość  obejmuje  kolejno  stopy,  nogi,  biodra,  tułów  i  ramiona,  palce  rąk. 

Ciało stało się cięŜkie, jakby od środka wypełniło się jakimś cięŜarem. Podbródek jakby opadł 

na  pierś.  Dolna  szczęka  odchyliła  się,  jakby  teŜ  opadła.  Pomyślcie,  Ŝe  spręŜyna  rozciąga 

mięśnie  twarzy  w  górę,  w  dół,  w  lewo,  w  prawo.  Spróbujcie  poczuć  się  tak  cięŜko,  jak 

gdybyście  mieli  zapaść  się  pod  ziemię.  Oddychajcie  wolno  i  spokojnie,  wydłuŜając 

maksymalnie  wdech  i  wydech.  Spróbujcie  wyobrazić  sobie  miękki  biały  obłok,  płynący  po 

niebie.  Potem  wyobraźcie  sobie,  Ŝe  jesteście  tym  obłokiem.  Jesteście  lekkim,  białym 

obłokiem, a Wasze ciało jest lekkie i spokojne. Swobodnie płyniecie nad ziemią, ślizgacie się 

po niebie nad ziemskimi polami, lasem, jeziorem. Spróbujcie poczuć zapachy kwiatów, drzew 

iglastych lub morza. Pozostańcie w takim stanie spokoju jak długo chcecie. 

background image

MoŜecie  wyobrazić  sobie,  Ŝe  Wasze  ręce  zamiast  palców  mają  rurki,  przez  które  po 

kropelce spływa z ciała napięcie, cięŜar psychiczny, zmęczenie. Kiedy poczujecie, Ŝe mięśnie 

odpoczęły i w ciele nie ma juŜ napięcia, wolno wypręŜcie całe ciało. W tym celu wyciągnijcie 

ręce  nad  głową,  jak  gdybyście  chcieli  rozciągnąć  ciało,  jak  gumę.  Wolno  obróćcie  się  na 

prawy  bok,  wygnijcie  plecy,  przeciągnijcie  się,  jak  małe  dzieci  po  śnie  w  łóŜeczku.  Teraz 

przewróćcie  się  na  lewy  bok  i  zróbcie  to  samo. Powoli  usiądźcie,  jeszcze  raz  przeciągnijcie 

się i otwórzcie oczy. Powoli wstańcie i weźcie się do pracy. Wasze mięśnie odpoczęły, macie 

wspaniały nastrój i spokój w duszy, osiągnęliście równowagę psychiczną. 

Tym,  którym  chronicznie  brakuje  czasu  na  zajęcie  się  swoim  zdrowiem,  polecam 

następujący zestaw ćwiczeń. 

Z e s t a w  nr 2 

Te  ćwiczenia  mogą  wykonywać  nawet  najbardziej  chorzy  ludzie.  Ćwiczenia  te 

wspaniale rozluźniają, likwidują zmęczenie po długiej pracy siedzącej, gdy czujemy cięŜar w 

głowie i napięcie mięśni całego ciała. MoŜna wykonywać je w dowolnym miejscu -w pracy, 

stojąc na przystanku, rozmawiając przez telefon. 

Ćwiczenie nr 1. WibromasaŜ. NaleŜy wspiąć się na palce, aby obcasy oderwały się od 

podłogi na l -2 cm, a następnie gwałtownie opuścić pięty, jak gdyby uderzając całą masą ciała 

o  podłogę.  Takie  uderzenia  naleŜy  wykonywać  nie  śpiesząc  się,  nie  częściej,  niŜ  l  raz  na 

sekundę, przez okres nie dłuŜszy niŜ l minuta, tzn. 60 razy. Ci, którzy długo siedzą, powinni 

powtarzać takie ćwiczenia 3-5 razy dziennie (jest to równieŜ wspaniała profilaktyka przeciw 

Ŝylakom i schorzeniom serca). 

Całkiem  niezauwaŜalnie  dla  otoczenia  moŜna  wykonywać  i  inne,  unikalne  w  swojej 

prostocie i nadzwyczajne ze względu na swą skuteczność ćwiczenia. 

Zamki  mięśniowe.  Nie  na  próŜno  jogowie  długi  czas  trzymali  te  ćwiczenia  w 

tajemnicy. Zamki mięśniowe sprzyjają rozluźnieniu mięśni całego ciała, poprawiają krąŜenie 

krwi, są profilaktyką przeciw schorzeniom narządów rodnych u kobiet i prostaty u męŜczyzn. 

Ćwiczenie  nr  2.  Przedni  dolny  zamek.  Wykonanie  go  osiągamy  poprzez  skurczenie 

mięśni  obejmujących  ujście  moczowodu.  Zwykle  mimowolnie  kurczymy  je,  kiedy  trzeba 

dobiec do toalety lub wydalić resztki moczu przy jego oddawaniu. Aby było łatwiej wykonać 

to  ćwiczenie,  spróbujcie  Państwo  w  czasie  oddawania  moczu  świadomie  go  wstrzymać. 

Zapamiętajcie to odczucie i róbcie to ćwiczenie 3-5 razy dziennie w ilości 5-10 razy. 

Ćwiczenie  nr  3.  Tylny  dolny  zamek.  Obkurczanie  mięśni  odbytnicy.  Wykonujcie  to 

ćwiczenie, jak gdybyście chcieli wstrzymać opróŜnienie jelita grubego (3-5 razy dziennie). 

background image

Ćwiczenie  nr  4.  Całkowity  dolny  zamek  stanowi  jednoczesne  wykonanie  zamka 

przedniego  i  tylnego.  Daje  to  podwójny  efekt  uzdrawiający.  Ćwiczenie  to  najlepiej 

wykonywać podczas wydechu (l raz dziennie po 10 powtórzeń). 

Przywykliśmy  do  chodzenia  w  pozycji  zgarbionej,  jakbyśmy  odczuwali  na  sobie 

cięŜar Ŝycia. Spróbujcie chodzić z dumnie podniesioną głową, wyprostujcie ramiona, patrzcie 

na świat radosnymi, śmiejącymi się oczami i wtedy będziecie mieć mniej problemów.  śeby 

zawsze  wyglądać  na  zadowolonych  i  szczęśliwych  dobrze  jest  wykonać  następujące 

ćwiczenie: 

Ćwiczenie  nr  5.  Podejść  do  ściany,  przylgnąć  do  niej  jednocześnie  piętami, 

pośladkami i potylicą (stać tak 3 - 5 minut). Następnie wciągnąć brzuch, patrzeć prosto przed 

siebie  i  pomyśleć,  Ŝe  nie  ma  na  świecie  człowieka  szczęśliwszego,  zgrabniejszego  i 

piękniejszego  od  nas.  Gdy  tylko  tak  Państwo  pomyślicie,  to  poczujecie,  jak  mięśnie 

„napełniają się" radością, a w oczach pojawia się blask. Proszę zapamiętać te odczucia i starać 

się nigdy i nigdzie o nich nie zapominać. 

Ćwiczenie nr 6. JeŜeli duŜo czasu spędzacie Państwo na nogach lub odwrotnie - długo 

siedzicie, polecam ćwiczenie, które pozwoli szybko zdjąć napięcie z mięśni całego ciała. W 

tym celu proszę zgiąć prawą nogę w kolanie i przycisnąć piętę do prawego pośladka, a prawą 

ręką przytrzymać dolną część kolana. Postać w tej pozycji 1-2 minuty, potem zmienić nogę. 

 

Bóle w stawach, kościach i mięśniach 

 

Wszystko,  co  napisałem  powyŜej  wyjaśnia  przyczyny  bólów  kręgosłupa  i  sposoby 

przeciwdziałania.  JeŜeli  przez  szereg  lat  dokucza  Państwu  zastarzały  ból,  proszę  spróbować 

następujących sposobów. 

Przepis nr 7 (przy leczeniu cięŜkich bólów, zapaleniu korzonków): 

Do  chorych  miejsc  przyczepić  liście  chrzanu  na  kilka  dni  (aŜ  do  całkowitego 

wyleczenia). Liście moŜna codziennie zmieniać. 

Przepis nr 8 (słuŜy usunięciu bólów spowodowanych odkładaniem się soli): 

śytnią  mąkę  sparzyć  wrzątkiem  i  zmieszać  z  gotowanymi  ziemniakami  w  proporcji 

1:1  (do  uzyskania  jednolitej  masy).  Chore  miejsce  smarować  olejem  roślinnym  i  dobrze 

masować.  Z  przygotowanej  masy  zrobić  cienki  „placek"  wielkości  chorego  miejsca,  tak,  by 

całkowicie  je  zakryć.  Skórę  posmarować  terpentyną  i  połoŜyć  „placek"  na  chore  miejsce. 

NaleŜy  ciepło się przykryć i trzymać „placek" najdłuŜej jak moŜna. Kurację  najlepiej robić 

na noc. 

background image

Przepis nr 9 (w przypadku odkładania się soli): 

3 cytryny ze skórką i 150 g obranego czosnku przekręcić przez maszynkę do mielenia 

mięsa,  zalać  na  dobę  0,5  litra  przegotowanej  wody,  przecedzić,  odcisnąć  masę,  przelać  do 

szklanego naczynia ze szczelnym zaniknięciem. Pić codziennie rano przed śniadaniem po 50 

g. 

Przepis nr 10 (leczenie stawów): 

2 szklanki soku z rzodkwi, l szklankę miodu, 1/2 szklanki wódki 40%, łyŜeczkę soli 

wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Wcierać w chore miejsca. 

Przepis nr 11 (leczenie halluksów): 

Zmieszać  jodynę  z  amoniakiem  w  proporcji  1:1.  Mieszankę  nanosić  na  halluksy 

cienką warstwą wieczorem przez tygodnie, następnie zrobić tygodnie przerwy ponowić 

kurację. Smarować do całkowitego zniknięcia. 

Przepis nr 12: 

1,5  szklanki  soku  z  rzepy,  l  szklanka  miodu,  150  ml  wódki,  l  łyŜka  soli.  Wszystko 

razem  dobrze  wymieszać.  UŜywać  po  l  łyŜce  stołowej  przed  snem  (przechowywać  w 

lodówce) 

Przepis nr 13: 

Korzeń  i  natkę  pietruszki  zmielić  wieczorem  w  maszynce,  by  otrzymać  l  szklankę. 

WłoŜyć do garnka i zalać 2 szklankami wrzątku, nakryć ręcznikiem. Rano wywar przecedzić i 

wcisnąć  sok  z  jednej,  średniej  cytryny.  Pić  po  1/3  szklanki  dwa  razy  dziennie  po  jedzeniu 

przez 2 dni, potem 3 dni przerwy i znowu - aŜ do zniknięcia bólu. 

Przepis nr 14: 

0,5  litra  spirytusu,  5  strączków  papryki  czuszki  (długości  6-8  cm).  Strączki  papryki 

zmielić  w  maszynce  do  kawy.  Wsypać  do  słoiczka,  zalać  spirytusem,  przykryć  pokrywką  i 

postawić w ciemnym miejscu na tydzień. Nasączyć  gazę nalewką i połoŜyć kompres bolące 

miejsca na 3 - 4 godziny. Po 7 - 10 zabiegach znikają wszystkie, nawet zastarzałe bóle. 

Przepis nr 15: 

50  g  kamfory,  50  g  gorczycy,  10  g  spirytusu,  100  g  surowego  białka  z  jajka.  Nalać 

spirytus  i  kamforę  do  słoiczka.  Następnie  wsypać  gorczycę  i  wymieszać,  dodać  białko. 

Wszystko  dobrze  wymieszać,  Ŝeby  powstała  maść.  Trzymać  w  lodówce,  przed 

zastosowaniem  lekko  podgrzać.  Smarować  bolące  stawy  i  mięśnie  wieczorem,  przed  snem. 

Maści nie naleŜy wcierać do całkowitego wchłonięcia, ale tak, by powstał ochronny filtr. Po 

20 minutach wytrzeć gazą zmoczoną w ciepłej wodzie. 

Przepis nr 16 (leczenie otróg): 

background image

Kurze jajko, 25 g esencji octowej i 25 g terpentyny dobrze zmieszać i odstawić na 10 

dni w zamkniętym szklanym naczyniu odstania, od czasu do czasu zamieszać. Chore miejsca 

smarować mieszanką kilka razy dziennie. 

Przepis nr 17 (leczenie reumatyzmu): 

Do  litrowego  słoika  wsypać  drobno  pokrojone  kawałki  koszyczka  słonecznika,  50  g 

wiórków mydła toaletowego, wlać 500 ml wódki 40%, dobrze wymieszać, szczelnie zamknąć 

i  zostawić  na  8  -  9  dni  na  świetle  słonecznym  do  odstania.  Po  otwarciu  dobrze  wymieszać, 

przecedzić, odcisnąć masę, przelać do szklanego naczynia ze szczelną przykrywką. Nacierać 

chore miejsca.  

Przepis nr 18 (reumatyzm): 

Rzepę  zetrzeć  na  tarce,  wycisnąć  1  i  1/2  szklanki  soku,  dodać  szklankę  miodu,  1/2 

szklanki  wódki,  l  stołową  łyŜkę  soli.  Wszystko  dobrze  wymieszać,  włoŜyć  do  słoika, 

szczelnie zamknąć. Przechowywać w chłodnym miejscu. Wcierać w bolące miejsca. 

Przepis nr 19 (osteoporoza): 

Wieczorem 2 łyŜki ryŜu zalać 0,5 l wrzątku. Rano wodę zlać i ugotować ryŜ. RyŜ jeść 

na  czczo  bez  soli  l  -  2  godziny  przed  właściwym  posiłkiem.  Kuracja  trwa  40  dni.  Po  kilku 

miesiącach powtórzyć. 

Przepis nr 20 (osteoporoza): 

3  cytryny  ze  skórką,  150  g  oczyszczonego  czosnku  zmielić  w  maszynce.  Wszystko 

włoŜyć  do  litrowego  słoika,  dodać  0,5  litra  chłodnej,  przegotowanej  wody.  Odstawić  na  24 

godziny, przecedzić i wycisnąć. Dobrze zamknąć słoik, przechowywać w ciemnym miejscu. 

Pić codziennie rano 50 ml. 

Przepis nr 21 (reumatyzm, artretyzm): 

Do naczynia wlać 3 szklanki wody, dodać 4 drobno pokrojone cytryny. Gotować tak 

długo, by została l szklanka płynu. Ostudzić i odcedzić, wlać do szklanego naczynia, dodać l 

szklankę miodu, sok z l cytryny. Wszystko dobrze wymieszać i przykryć pokrywką. UŜywać 

po l łyŜce przed snem. 

Przepis nr 22 (reumatyzm, artretyzm): 

200  g  chrzanu  zmielić  w  maszynce,  dodać  200  g  Ŝytniej  mąki  i  2  łyŜki  terpentyny. 

Wszystko  dobrze  wymieszać,  włoŜyć  do  szklanego  naczynia,  przykryć  pokrywką.  Zrobić  z 

mieszanki  „placek"  i  przykładać  na  bolące  miejsce,  owinąć  szalikiem  na  5  -  8  godzin 

(najlepiej na noc). 

Przepis nr 23 (reumatyzm, artretyzm): 

background image

Do 0,5 litra wódki dodać 50 g drobno pokrojonych pączków brzozy. Odstawić na 10 

dni w ciemne miejsce. Odcedzić i wycisnąć, przelać do butelki, szczelnie zakryć. UŜywać po l 

łyŜeczce 3 razy dziennie, popijając wodą. 

Przepis  nr  24  (oczyszczenie  kości  i  stawów  ze  złogów  szkodliwych  kwasów): 

Oczyszczanie stawów naleŜy przeprowadzać przez 3 kolejne dni. Będzie do tego potrzebne 15 

g  liścia  laurowego.  Podczas  kuracji,  w  miarę  wydalania  soli  i  piasku,  mocz  moŜe  zmienić 

barwę  z  zielonkawego  na  jasnoczerwony.  Jest  to  normalne  zjawisko.  Po  7  dniach  kurację 

powtórzyć. 

1-szy  dzień:  5  g  liścia  laurowego  drobno  pokruszyć,  wrzucić  do  300  ml  wrzątku, 

gotować na małym ogniu 5 minut, następnie 

wywar wlać do termosu i odstawić na 5 godzin. Płyn przecedzić, przelać do naczynia i 

pić małymi łyczkami co 15 - 20 minut w ciągu 12 godzin. Uwaga! Nie wolno wypić od razu 

całego naparu, gdyŜ moŜna spowodować krwotok! 

2-gi  i  3-ci  dzień:  tak  samo  jak  w  pierwszym  dniu.  W  trakcie  kuracji  najlepiej  nie 

spoŜywać produktów białkowych (mięso, jaja, mleko, ser, twaróg itp.). 

 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najlepsze, czym moŜe słuŜyć ksiąŜka, to nie 

tylko głoszenie prawdy, ale zmuszenie do 

zastanowienia się nad nią

 

Albert Habbart 

 

background image

W przyrodzie nie ma złej pogody 

 

Lekarze  obliczyli,  Ŝe  co  trzeci  dorosły  reaguje  na  gwałtowne  zmiany  pogody,  przy 

czym  kobiety  cierpią  z  powodu  tych  zmian  dwa  razy  częściej  niŜ  męŜczyźni  (na  razie  nie 

ustalono  dlaczego).  Najczęstszymi  objawami  wraŜliwości  na  zmiany  pogody  są:  nagłe 

zmęczenie, nudności, nadmierne pocenie się, wzrastająca nerwowość, ataki migreny. Ale tak 

naprawdę  pogoda  sama  w  sobie  nikomu  nie  szkodzi,  jest  po  prostu  dobrym  miernikiem 

naszego  zdrowia.  JeŜeli  wszystkie  procesy  przemiany  materii  w  naszym  organizmie 

przebiegają  Jak  w  zegarku",  nasz  układ  krwionośny  przyzwyczajony  jest  do  gwałtownego 

zwęŜania  i  rozszerzania  się  naczyń,  nasze  nerwy  są  „jak  z  Ŝelaza",  a  oprócz  tego  mamy  w 

głowie  tylko  pozytywne  myśli  -  to  niestraszne  są  nam  Ŝadne  zmiany  pogody.  Dlatego 

spróbujcie  Państwo,  odpowiadając  na  test  „pogodowy"  określić,  czy  Wasz  organizm 

adekwatnie reaguje na zmiany pogody. A więc, przy zmianie pogody: 

1. 

Czy czujecie się pobudzeni?    Tak,   Nie 

2. 

Czy rano bardzo się pocicie?   Tak,   Nie 

3. 

Czy czujecie się zmęczeni po przebudzeniu, z trudem wstajecie z łóŜka? Tak,   

Nie 

4. 

Czy czujecie się lepiej, gdy robi się chłodniej?  Tak,   Nie 

5. 

Czy odczuwacie zmianę warunków atmosferycznych? Tak, Nie  

Teraz  podsumujmy:  jeŜeli  na  l  tylko  pytanie  odpowiedzieli  Państwo  twierdząco,  to 

znaczy, Ŝe pogoda nie ma na Was Ŝadnego wpływu.  

JeŜeli  daliście  pozytywną  odpowiedź  na  2  pytania,  to  koniecznie  musicie  poczynić 

stosowne kroki przeciwko „pogodowej wraŜliwości", ale nie ma powodu wpadać w panikę. 

JeŜeli  odpowiedzieliście  „tak"  na  4  pytania,  oznacza  to,  Ŝe  pogoda  moŜe  bardzo 

zmienić Państwa samopoczucie, pora więc przedsięwziąć środki zaradcze. 

Co  naleŜy  zrobić,  aby  bezproblemowo  znosić  zmiany  pogody?  Przede  wszystkim 

hartować  układ  nerwowy,  naczynia  krwionośne,  uruchomić  mechanizmy  obronne  naszego 

organizmu. JeŜeli będziecie Państwo regularnie wykonywać poniŜsze zabiegi, juŜ na zawsze 

uczynicie pogodę swoim sojusznikiem. 

 

Relaksujący masaŜ obu rąk 

 

MasaŜ  ten  nie  tylko  relaksuje  układ  nerwowy,  ale  takŜe  polepsza  pracę  układu 

krwionośnego, poprawia wzrok i hamuje procesy starzenia. 

background image

Przepis nr 25: 

Proszę usiąść na krześle lub fotelu, rozluźnić mięśnie (szczególnie twarzy), zamknąć 

oczy.  Spróbujcie  Państwo  wyobrazić  sobie  morze,  las,  góry  itp.  Oddychajcie  w  następujący 

sposób: głęboki wdech przez nos i płynny, długi wydech przez ułoŜone „w trąbkę" usta. Gdy 

jesteście juŜ Państwo zrelaksowani, przystępujemy do masaŜu. DuŜym i wskazującym palcem 

prawej  dłoni  masujemy  palce  lewej,  zaczynając  od  małego  palca.  Podczas  masaŜu  proszę 

wyobrazić  sobie,  Ŝe  masowany  palec  to  śruba,  którą  delikatnie  wkręcacie  w  rękę.  W  ten 

sposób  naleŜy  wymasować  wszystkie  palce  lewej  ręki,  a  potem  zamienić  rękę  i  wykonać 

analogiczny masaŜ. Wskazane jest poświęcić l minutę na masaŜ kaŜdego palca. 

 

Naprzemienny chłodny i gorący prysznic 

 

Jak  się  okazuje,  przez  zwykłe  polewanie  się  gorącą  i  zimną  wodą  moŜna  osiągnąć 

zadziwiające wyniki i pozbyć się wielu chorób. Sens połączenia ciepła i zimna polega na tym, 

Ŝe ciepło działa na powierzchniowe warstwy ciała, poprawiając przepływ krwi przez skórę, a 

zimno  stymuluje  krąŜenie  w  organach  wewnętrznych.  W  ten  sposób  zwykłe  naprzemienne 

oddziaływanie ciepła i zimna (podczas zabiegów wodnych) jest „cudownym lekiem" na wiele 

schorzeń,  poniewaŜ  regeneruje  proces  normalnego  krwioobiegu,  wzmacnia  mięśnie  i  serce, 

podnosi odporność. 

Naprzemienny  prysznic.  Stanąć  pod  prysznicem,  wyregulować  wodę,  aby  miała 

przyjemną  temperaturę,  polewać  się  przez  20  sekund.  Następnie,  odkręcając  kran  z  zimną 

wodą, obniŜyć temperaturę tak, aby woda przez 10 sekund była przyjemnie chłodna, a potem 

regulując  dopływ  zimnej  wody,  oblewać  się  na  przemian  raz  ciepłą,  raz  chłodną  według 

schematu: 20 sekund  - ciepła woda, 10 sekund - chłodna. Czas trwania zabiegu - od 3 do 5 

minut. 

Stojąc  pod  prysznicem  naleŜy  wyobraŜać  sobie,  jak  woda  zmywa  z  ciała  napięcia 

mięśni  i  zmęczenie  układu  nerwowego.  NaleŜy  przyzwyczaić  swój  organizm  do 

naprzemiennych  pryszniców.  Powinno  się  brać  je  rano  i  wieczorem  lub  gdy  odczuwamy 

zmęczenie,  zdenerwowanie,  osłabienie.  Dobrze  jest  stosować  ten  zabieg  regularnie,  bez 

względu na warunki atmosferyczne, a wówczas Ŝadne zmiany pogody nie będą uciąŜliwe. 

 

Nacieranie 

 

background image

Nacieranie  -  to  wspaniały  środek,  przyzwyczajający  organizm  do  chłodu  i  gorąca,  a 

oprócz  tego  regenerujący  system  nerwowy.  Nacieranie  jest  szczególnie  zalecane  osobom  w 

podeszłym  wieku,  poniewaŜ  zmniejsza  podatność  na  zmęczenie,  potliwość,  wraŜliwość 

mięśni  i  stawów,  wraŜliwość  na  zmiany  pogodowe,  które  są  charakterystyczne  dla  tego 

wieku.  Jeśli  do  wody  przeznaczonej  do  nacierania  doda  się  napar  z  rumianku,  szałwi  lub 

innych ziół leczniczych, to efekt będzie jeszcze lepszy. PrzecieŜ więdnąca skóra szczególnie 

potrzebuje  witamin,  które  znajdują  się  w  tych  wyciągach,  a  jednocześnie  wymaga  masaŜu, 

który odbywa się podczas nacierania. 

Przepis nr 26: 

Namoc zywszy  w  zimnym  lub  ciepłym  naparze  z  ziół  mały  ręczniczek  frotte  (lub 

uszytą  z  ręcznika  rękawicę),  wykręcić  go,  by  woda  nie  ściekała  i  nacierać  całą  rękę.  W  ten 

sposób naciera się kolejno ręce, klatkę piersiową, plecy i nogi. Całkowity czas zabiegu - od 3 

do 5 minut. Zabieg najlepiej wykonywać po naprzemiennym prysznicu. 

Po zabiegu proszę nie wycierać się, pozwolić ciału trochę obeschnąćPo 2 minutach 

starannie wytrzeć się do sucha. 

 

Woda - uzdrowicielka 

 

KaŜdy  Ŝywy  organizm  rozpoczyna  swoje  Ŝycie  w  wodzie,  zarodek  ludzki  nie  jest 

wyjątkiem.  Niemiecki  lekarz  Kneipp  w  swojej  znakomitej  ksiąŜce  „Moje  leczenie  wodą" 

pisał:  „KaŜdy  kontakt  z  wodą  -  to  dodatkowa  minuta  Ŝycia".  Jak  dowodzą  ostatnie  badania 

naukowe, z pomocą wody najszybciej odbudowuje się naturalny potencjał elektryczny ciała. 

Nie  bez  powodu  z  dawien  dawna  we  wszystkich  krajach  podróŜnikom  podawano  wodę  do 

obmycia,  wodą  chrzczono  noworodki.  StaroŜytni  lekarze  Awicenna  i  Hipokrates  szeroko 

wykorzystywali  na  przemian  zimną  i  gorącą  wodę,  rozcierając  następnie  ciało,  co  jak 

wiadomo  aktywnie  pobudza  krwioobieg  i  przemianę  materii,  pomaga  wydalić  z  organizmu 

„szlam" i w ostatecznym efekcie sprzyja szybkiemu wyleczeniu. Bardzo często ludzie gotowi 

są  przejechać  setki  kilometrów  w  poszukiwaniu  jakiegoś  „cudownego  lekarstwa", 

zapominając  o  tym,  Ŝe  znacznie  większy  efekt  moŜna  osiągnąć  przy  pomocy  zwykłej  strugi 

wody, tryskającej z naszego kranu. Miał rację wielki filozof Seneka, który powiedział: „Jaka 

szkoda, Ŝe istota rzeczy jest taka prosta!". 

Osobom, które boją się poddać ciało zbawiennej sile wody pragnę powiedzieć, Ŝe im 

wcześniej  zrozumieją,  Ŝe  woda  jest  źródłem  Ŝycia,  tym  szybciej  pozbędą  się  męczących  je 

dolegliwości. 

background image

 

Uzdrawiający wdech i wydech 

 

Wiele  osób  wie  z  własnego  doświadczenia,  Ŝe  gdy  zbliŜa  się  front  wysokiego 

ciśnienia, często odczuwają bóle głowy, słabość, zwiększoną pobudliwość. Szczególnie silnie 

dokucza to osobom o niskim ciśnieniu. JeŜeli dolegliwości te powtarzają się często, to naleŜy 

spróbować  zrozumieć,  co  się  dzieje  w  organizmie  i  dopomóc  mu.  Wiadomo,  Ŝe  wraz  z 

przybliŜaniem  się  frontu  ciepłego  powietrza  organizm  produkuje  większe  ilości  adrenaliny, 

serce  zaczyna  bić  szybciej,  ludzie  stają  się  nerwowi.  Jednocześnie  rozszerzają  się  naczynia 

krwionośne, pojawia się wraŜenie braku powietrza. Wszystkie te symptomy bezpośrednio lub 

pośrednio związane są z niedotlenieniem organizmu, które z kolei jest przyczyną zwiększonej 

pobudliwości, bólu głowy, bezsenności lub nadmiernej senności, a takŜe depresji. Co robić? 

Oprócz  stosowania  opisanych  wcześniej  sposobów  powinno  się  raz  dziennie  wykonywać 

następujące ćwiczenia oddechowe. 

Przepis nr 27 (pomocne przy nerwowości, bezsenności, bólu głowy): 

Wziąć zwykłą słomkę do napojów, usiąść prosto z wysoko uniesioną głową, spokojnie 

i równomiernie wdychać powietrze przez nos, a wydychać przez słomkę. W ten sposób naleŜy 

oddychać przez 3 do 5 minut. Co dzieje się podczas takiego oddychania? PoniewaŜ powietrze 

zmuszone  jest  „przedzierać  się"  przez  ograniczoną  przestrzeń,  wydech  jakby  automatycznie 

spowalnia się. Wówczas wszystkie szkodliwe związki są w  całości  wydalane z płuc, a ilość 

tlenu we krwi zwiększa się w bardzo prosty, a jednak skuteczny sposób. 

Jeszcze jedno ćwiczenie oddechowe. 

Przepis  nr  28  (normalizuje  rytm  serca,  pomaga  pokonać  ataki  strachu,  „zdejmuje 

cięŜar z serca", pobudza krąŜenie krwi): 

Oddychać naleŜy tylko przez nos. Na początku wykonać głęboki powolny wydech, a 

potem szybki, gwałtowny i krótki wdech. Ćwiczenie naleŜy powtórzyć nie mniej niŜ 20 razy. 

W  czasie  tego  ćwiczenia  naleŜy  postarać  się  jak  najwierniej  naśladować  jęk.  Zwykle,  gdy 

człowiekowi  „wyrwie  się"  jęk,  pomaga  to  organizmowi  uwolnić  się  od  szoku,  od  trudnych 

problemów. Symulacja jęku wspaniale usuwa napięcie z mięśni i z układu nerwowego. 

 

Wąchanie kropel walerianowych 

 

KaŜdy wie, Ŝe przy zemdleniach, utracie przytomności, zatruciu alkoholowym zaleca 

się powąchać watkę zmoczoną amoniakiem. Skutek jest natychmiastowy. 

background image

Przegroda  nosowa  jest  odpowiedzialna  za  fizjologiczną  równowagę  wszystkich 

organów  naszego  ciała.  PodraŜniając  róŜnymi  zapachami  receptory  przegrody  nosowej  w 

prosty, ale skuteczny sposób moŜemy wpływać na wiele organów i systemów naszego ciała. 

Inhalacja  kroplami  walerianowymi  obniŜa  ciśnienie  krwi,  poprawia  sen,  wycisza  system 

nerwowy, podnosi odporność organizmu. 

Krople naleŜy wdychać codziennie przed snem przez 3 - 4 miesiące. JuŜ po miesiącu 

dostrzegą  Państwo  efekty  tej  kuracji.  Osłabiony  organizm  wzmocni  się,  odmłodzi;  bardzo 

często w trakcie kuracji kroplami walerianowymi następuje ściemnienie posiwiałych włosów. 

Przepis nr 29: 

NaleŜy  uŜywać  tylko  czystych  kropel  walerianowych  na  spirytusie,  bez  dodatku 

innych leków, stosowanych dla poprawienia pracy serca. Wdychać kolejno to prawą, to lewą 

dziurką  nosa.  Wdech  powinien  być  powolny,  głęboki.  Zaczynamy  zwykle  z  prawej  dziurki. 

Palcem wskazującym lewej ręki przyciskamy lewą dziurkę, do prawej unosimy buteleczkę z 

kroplami, robimy głęboki wdech przez nos, następnie powolny wydech i tak 3 do 5 razy, po 

czym w ten sam sposób wdychamy przez lewą dziurkę. Kuracja ta jest bardzo pomocna dla 

osób  cierpiących  na  bezsenność.  JeŜeli  po  zabiegu  zaśniecie  Państwo,  ale  sen  Wasz  będzie 

krótki,  proszę  powtórzyć  zabieg  raz  jeszcze.  JeŜeli  rano  po  przebudzeniu  stwierdzicie,  Ŝe 

macie  nie  całkiem  „świeŜą"  głowę,  proszę  następnym  razem  przed  snem  zwiększyć  ilość 

wdechów o jeden. Proszę dąŜyć do tego, aby rano po przebudzeniu byli Państwo wypoczęci i 

wyspani. W ten sposób ustalicie swoją indywidualną dawkę oddechów. 

 

PomóŜcie swojemu sercu 

 

Osoby  mające  kłopoty  z  sercem  są  najbardziej  wraŜliwe  na  zmiany  pogody.  Moim 

zdaniem  wielu  „sercowców"  robi  duŜy  błąd,  gdy  czując  się  źle,  kładzie  się  do  łóŜka, 

zmuszając swoje chore serce do obsługiwania w pojedynkę ledwie pracujące naczynia krwio-

nośne. 

W  naszym  ciele  jest  około  600  mięśni.  KaŜdy  mięsień  opleciony  jest  naczyniami 

krwionośnymi, dzięki czemu pomaga im przepompowywać przez siebie krew. JeŜeli jesteście 

Państwo  w  ruchu,  to  oprócz  serca  pracuje  jeszcze  600  malutkich  dodatkowych  „serc".  Im 

więcej  z  tych  600  „mięśniowych  serc"  pracuje,  tym  lepszy  jest  stan  serca,  układu 

krwionośnego  -  tym  lepszy  stan  zdrowia.  Bez  Ŝadnych  wątpliwości  mogę  stwierdzić,  Ŝe 

spacer  na  świeŜym  powietrzu  to  najlepsze  lekarstwo  na  serce  (szczególnie,  gdy  serce  to 

reaguje na zmiany pogody). W czasie marszu pracuje największa ilość mięśni naszego ciała. 

background image

Aby  się  o  tym  przekonać  wystarczy  ująć  się  w  pasie,  a  wtedy  moŜna  wyczuć,  jak  kaŜdy 

mięsień ciała, a takŜe organy wewnętrzne reagują na krok. 

 

Szybkim krokiem od zawału 

 

Szybki  marsz  pomaga  uniknąć  zawału  i  wylewu  krwi  do  mózgu,  obniŜając 

prawdopodobieństwo ich wystąpienia o 40%. Taki wniosek wyciągnięto z przeprowadzonego 

w Ameryce badania, którym objęto 85 tysięcy przedstawicielek tzw. słabej płci. 

Pracownik  kliniki  dla  kobiet  w  Bostonie,  dr  G.  Monson  w  ciągu  8  lat  badał 

pielęgniarki  w  wieku  40-65  lat  i  wyjaśnił,  Ŝe  połowa  z  nich  zachowała  dobrą  formę  dzięki 

„Ŝwawości"  podczas  chodzenia.  Jego  wnioski  są  następujące:  u  kobiet,  które  tylko  przez  3 

godziny  w  tygodniu  odbywały  spacery  szybkim  krokiem  ryzyko  wylewu  lub  zawału  serca 

spada prawie dwukrotnie. W ogóle wszystko jest proste: regularny ruch utrzymuje w normie 

ciśnienie krwi, zmniejsza poziom cholesterolu, pomaga utrzymać prawidłową wagę i obniŜa 

prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę. 

Podobne  wnioski  sformułowali  juŜ  staroŜytni  Grecy,  np.  grecki  filozof  Arystoteles 

powtarzał  swoim  uczniom:  „nic  tak  nie  niszczy  organizmu,  jak  długotrwała  fizyczna 

bezczynność".  Pozostaje  więc  tylko  cieszyć  się  z  tego,  Ŝe  po  upływie  tysiącleci  wreszcie 

staliśmy się mądrzejsi! 

Ruch  jest  poŜyteczny  dla  wszystkich  -  młodych  i  starych.  Szczególnie  duŜo  ruchu 

potrzebuje  chory  organizm.  Chory  organizm  wymaga  wysiłku  kilkadziesiąt  razy 

większego,  niŜ  organizm  zdrowy.  Ci,  którzy  cierpiana  schorzenia  serca,  układu 

krwionośnego, źle znoszą zmiany ciśnienia atmosferycznego, mogą przy pomocy regularnych 

ćwiczeń tak wytrenować swój organizm, Ŝe nie będzie on źle reagował na burze magnetyczne, 

skoki ciśnienia, promieniowanie słoneczne itp. 

Ruch jest źródłem Ŝycia i zdrowia. Dlatego jeśli moŜecie Państwo biegać - biegajcie, 

moŜecie  chodzić  -  chodźcie,  nie  moŜecie  chodzić  -  czołgajcie  się!  A  przede  wszystkim: 

starajcie się jak najmniej siedzieć i leŜeć. 

Czytający  te  zdania  biznesmeni  i  bizneswomen  mogą  pomyśleć  z  ironią:  dobrze  mu 

dawać takie rady, gdy siedzi na leśnej działce lub w zaciszu chłodnego gabinetu. A co mamy 

zrobić my, którzy śpimy najwyŜej 3 do 5 godzin na dobę, których stresy i napięcia opanowały 

tak, Ŝe ledwo starcza nam czasu, aby połknąć tabletkę, gdy coś jest nie w porządku z naszym 

zdrowiem? 

background image

Chcę udzielić odpowiedzi tym, którzy myślą podobnie: z reguły treść moich ksiąŜek 

obmyślam  w  czasie  codziennych  porannych  szybkich  spacerów  (10-12  km)  i  chcę 

powiedzieć,  Ŝe  dzięki  nim  mam  dobrą  kondycję,  zdrowe  serce  i  świetną  pamięć.  Miałem  w 

Ŝyciu i cięŜkie momenty, kiedy nie dość, Ŝe nie mogłem chodzić, ale nawet nie wstawałem z 

łóŜka  przez  dwa  lata  w  wyniku  kontuzji  kręgosłupa.  I  jedynie  miłość  do  samego  siebie  i 

pragnienie, aby być zdrowym pozwoliły mi nie tylko pozbyć się problemów z kręgosłupem, 

ale i skutecznie likwidować podobne problemy u innych. Korzystając z okazji opiszę zestaw 

ćwiczeń rehabilitacyjnych, który postawił mnie na nogi. Proponuję wykonywać je od razu po 

przebudzeniu,  gdy  jeszcze  leŜą  Państwo  w  łóŜku.  Wykonując  je  regularnie  „doprowadzicie 

Państwo  do  porządku"  system  nerwowy  i  poprawicie  pracę  gruczołów  wydzielania 

wewnętrznego,  oprócz  tego  znacznie  wzmocnicie  swoją  kondycję  fizyczną  i  odporność  na 

stresy.  Proponuję  poćwiczyć.  Proszę  zrobić  przerwę  w  czytaniu  i  wykonać  poniŜszy  zestaw 

ćwiczeń. 

Zestaw nr 3 

1.  Kciuki  obu  rąk  połoŜyć  za  uszami,  przycisnąć  małŜowiny  obiema  rękami  i 

masować uszy od góry do dołu 30 razy palcami wskazującymi. 

2. Prawą dłoń połoŜyć na czole tak, by mały palec leŜał na lewej brwi. Teraz połoŜyć 

na  prawej  dłoni  lewą  w  taki  sposób,  by  mały  palec  lewej  dłoni  znalazł  się  na  prawej  brwi. 

Przesuwać dłonie w prawo i w lewo 30 razy, cały czas przyciskając je do czoła, tak by małe 

palce ślizgały się po brwiach. 

3.  Zwinąć  dłoń  w  pięść,  opuszkami  kciuków  przycisnąć  gałki  oczne  i  delikatnie, 

okręŜnymi ruchami masować oczy 15 razy zgodnie ze wskazówkami zegara i 15 - przeciwnie. 

4. PołoŜyć prawą dłoń na brzuchu, z wierzchu przycisnąć lewą i masować okręŜnym 

ruchem  30  razy  zgodnie  ze  wskazówkami.  Potem  odwrotnie  -  lewa  ręka  na  brzuch,  na  nią 

prawa  i  30  razy  przeciwnie  do  ruchu  wskazówek  (moŜna  wykonywać  leŜąc  na  plecach, 

siedząc lub stojąc) 

5. Wciągnąć brzuch najmocniej jak się da, a potem wypiąć mocno niczym balon. I tak 

30 razy. 

6. Spleść dłonie na karku i masować go, przesuwając ręce z lewa w prawo 30 razy, z 

góry na dół 30 razy. 

7.  Pocierać  dłoń  o  dłoń  tak,  by  ręce  zrobiły  się  gorące,  połoŜyć  dłonie  na  oczy  i 

policzyć  do  30.  Teraz  podejść  do  lustra  i  spojrzeć  na  siebie  uwaŜnie:  zmarszczki  się 

wygładziły, oczy powiększyły, umysł odświeŜył i odpoczął, nerwy uspokoiły się, brzuch nie 

ciąŜy,  wzrok  się  wyostrzył,  całe  ciało  rozgrzało  się,  Ŝadnego  zmęczenia,  w  całym  ciele 

background image

lekkość. Spójrzcie Państwo na siebie radośnie: nie tylko lepiej wyglądacie, jesteście naprawdę 

zdrowsi! 

Teraz  duŜo  się  mówi  o  tym,  Ŝe  dąŜenie  do  Ŝycia  „z  prędkością  światła"  powoduje 

ogromną  ilość  zawałów  serca.  Takie  określenia  jak  „stres",  „napięcia  dnia  codziennego" 

uŜywane są jako wytłumaczenie zwiększonej śmiertelności na skutek zawałów serca. Jednak 

zawałów  serca,  szczególnie  w  młodym  wieku,  nie  kojarzyłbym  z  napięciami  nerwowymi. 

Przyczyna  jest  prostsza:  organizm  zatruty  jest  od  środka  w  wyniku  nieprawidłowego  rytmu 

Ŝycia. Naczynia krwionośne są zniszczone przez sole nierozpuszczalnego wapnia i przez osad 

złego cholesterolu. Oprócz tego krew jest tak gęsta i zakwaszona, Ŝe powstawanie skrzepów 

w naczyniach krwionośnych jest nieuniknione. Oznacza to, Ŝe wcześniej czy później tragedia 

zawału moŜe spotkać kaŜdego, kto na czas nie zatroszczy się o swoje serce (dopóki jest jesz-

cze zdrowy). 

Nie  raz  spotykałem  ludzi,  którzy  jedli  i  pili  wszystko  bez  ograniczeń,  spędzali  całe 

noce przed ekranem komputera. W ich gabinetach dym papierosowy mieszał się z zapachem 

świeŜo  parzonej  mocnej  kawy.  Tym  ludziom  zawsze  brakowało  czasu  na  spacer,  a  telefon 

dzwonił prawie przez 24 godziny na dobę. Ale oni wciąŜ powtarzali, Ŝe są w dobrej formie, Ŝe 

nic ich nigdy nie boli. I nawet gdy padali, „raŜeni" zawałem serca, nie uznawali swojej słabej 

woli  za  jego  przyczynę.  Według  nich  wszystkiemu  winne  było  napięcie,  towarzyszące 

wykonywanej  pracy,  stres,  nerwy.  A  przecieŜ  największy  stres  przeŜywa  noworodek,  w 

chwili  gdy  przychodzi  na  świat.  Przygniata  go  ciśnienie  atmosferyczne  kilkakrotnie  wyŜsze 

od  ciśnienia,  panującego  w  łonie  matki.  Od  niepamiętnych  czasów  człowiek  znajdował  się 

pod  presją  róŜnych  stresów.  Nasi  przodkowie  Ŝyli  w  takim  stresie,  którego  my  nie  moŜemy 

sobie nawet wyobrazić. W tych odległych czasach człowiek w kaŜdej chwili mógł paść ofiarą 

dzikiego  zwierza,  polowali  teŜ  na  niego  pobratymcy.  Nawiedzały  go  potęŜne  kataklizmy: 

huragany, trzęsienia ziemi, powodzie, a na co dzień walczył z wiatrem,  słońcem, deszczem, 

śniegiem. Odporność  na  to  wszystko  ludzie  zachowali  w  genach  i  dlatego  ani  stres,  ani 

napięcie nie są dla nich niczym nowym. śycie zawsze było nieprzerwanym stresem. śyć 

- to znaczy przez 24 godziny na dobę odczuwać zagroŜenia ze wszystkich stron. 

Czytelnik moŜe się ze mną nie zgodzić: przecieŜ nasi dalecy przodkowie nie doŜywali 

nawet  czterdziestki!  To  prawda,  teraz  Ŝyjemy  dłuŜej,  ale  Ŝyć  dłuŜej  wcale  nie  znaczy  Ŝyć 

lepiej. Gdy człowiek w pełni sił w wieku 40-50 lat staje się po zawale serca lub udarze mózgu 

inwalidą,  to  komu  potrzebne  te  20  lat,  które  przeŜyje  jako  osoba  na  wpół  niepełnosprawna, 

męcząc siebie i całą swoją rodzinę? Jak było w przeszłości, tak powinno być i dzisiaj: zdrowe 

ciało, a w nim zdrowe serce. Dobra kondycja, wytrzymałość, zapas sił Ŝyciowych, energia, a 

background image

przede  wszystkim  zdrowe  serce  -  to  najlepsze  lekarstwo  na  stres.  Ale  aby  to  wszystko 

osiągnąć, trzeba polubić swój organizm i ciągle się o niego troszczyć. 

Wielu ludzi, którzy przez 15-20 lat „robili pieniądze", gdy zniszczyli swoje zdrowie, 

mówiło  ze  smutkiem:  „oddałbym  wszystko,  by  być  zdrowym,  ale  niestety..."  A  gdyby 

zrozumieli  to  wcześniej,  mogliby  i  zarabiać  pieniądze,  i  cieszyć  się  dobrym  zdrowiem. 

Zawsze jest mi szczerze Ŝal tych, którzy gotowi są stracić lata Ŝycia dla zrobienia kariery, ale 

nie chcą poświęcić nawet 5 minut dla swojego zdrowia. 

 

Cholesterol „licznik" długowieczności 

 

Większość  tłuszczów,  które  zjadamy,  wątroba  przetwarza  na  cholesterol  (greckie 

chole = Ŝółć stereós = stęŜały), który następnie przedostaje się do krwi, a krew roznosi go 

po  całym  organizmie.  Cholesterol  sam  w  sobie  nie  jest  szkodliwy  dla  przebiegu  wielu  pro-

cesów  w  organizmie.  JeŜeli  powstaje  on  z  nienasyconych  tłuszczów,  wówczas  łatwo  „topi 

się"  w  organizmie  nawet  podczas  niewielkiego  wysiłku  fizycznego  (wystarczy  po  prostu 

dobrze  się  spocić).  JeŜeli  jednak  powstaje  z  tłuszczów  zwierzęcych,  wtedy  sam  wysiłek 

fizyczny juŜ nie wystarcza dla spalenia normalnej ilości cholesterolu (nie mówiąc juŜ o jego 

nadmiarze). Strumień krwi jakby „dusi się" od kleistych cząstek cholesterolu, które osiadają 

na  ściankach  tętnic  i  zanieczyszczają  je.  Normalny  poziom  cholesterolu  wynosi  od  140  do 

180  mg  na  dekalitr  krwi.  JeŜeli  jego  poziom  dochodzi  do  250-300  jednostek  jest  to  juŜ 

tragedia. Tętnice są zanieczyszczone, a to znaczy, Ŝe istnieje prawdopodobieństwo, Ŝe grudki 

kleistego cholesterolu zablokują tętnice i doprowadzą do chorób serca, wylewów, a nawet do 

śmierci.  Dlatego  kaŜdy  powinien  uwaŜać,  aby  poziom  cholesterolu  nie  podnosił  się  ponad 

bezpieczną normę. 

Co robić, aby cholesterol był zawsze w granicach normy?  

1. 

Ograniczyć  spoŜycie  tłuszczów  zwierzęcych,  przestać  jeść  bez  umiaru  masło, 

Ŝółty  ser,  kiełbasy,  mięso,  jajka,  słodycze.  Wystarczy  5  -  10  g  masła,  2-3  plasterki  sera 

dziennie, 3-5 jajek tygodniowo. Jajka powinny być ugotowane na miękko (zalać jajko l litrem 

wrzątku  i  odstawić  na  10  minut;  przed  spoŜyciem  dodać  2-3  krople  soku  z  cytryny,  aby 

wykluczyć prawdopodobieństwo zaraŜenia salmonellą). 

2. 

UŜywać tłuszczu roślinnego (lepszy jest tłoczony na zimno). 

3. 

Walczyć z nadwagą. 

4. 

W  ciągu  dnia  zmuszać  organizm  do  wysiłku  fizycznego  aŜ  do  wystąpienia 

potu. Więcej szczegółowych informacji o prawidłowym odŜywianiu, ćwiczeniach fizycznych 

background image

i sposobach walki z nadwagą moŜna znaleźć w ksiąŜce „Jak Ŝyć długo i zdrowo", str. 33-44, 

105-116, 139-144. 

JeŜeli  zastosują  się  Państwo  do  powyŜszych  wskazówek,  to  poziom  cholesterolu  na 

pewno  nie  podniesie  się.  Ale  jeŜeli  w  ciągu  wielu  lat  nieprawidłowego  odŜywiania  się, 

palenia,  siedzenia  przed  telewizorem,  za  kierownicą  samochodu,  za  biurkiem  Państwa  na-

czynia  krwionośne  bardzo  się  „zanieczyściły",  trzeba  przedsięwziąć  specjalne  kroki,  aby  je 

oczyścić  od  wewnątrz.  Aby  to  zrobić,  naleŜy  okresowo  przeprowadzać  kuracje,  mające  na 

celu  rozrzedzenie  krwi  i  „zeskrobanie"  ze  ścianek  naczyń  krwionośnych  tłustego  nalotu 

śmiercionośnego cholesterolu. W tym celu podam kilka przepisów, z których proszę wybrać 

dla siebie najlepszy. 

 

Kuracje oczyszczające układ krąŜenia i obniŜające poziom cholesterolu 

 

Przepis nr 30: 

10  cytryn  włoŜyć  do  garnka  i  zalać  wrzątkiem  na  10-15  minut,  a  potem  wycisnąć  z 

nich sok. Do soku dodać l kg miodu i wymieszać. Obrać 10 duŜych główek czosnku i zmielić 

je  w  maszynce  do  mięsa.  PrzełoŜyć  do  słoika,  zmieszać  z  sokiem  cytrynowym  i  miodem. 

Słoik zakręcić, owinąć ciemnym ręcznikiem i wstawić do lodówki na 7 dni. Po tym okresie 

dokładnie wymieszać, pić po l łyŜeczce od herbaty 3-4 razy dziennie. Podana ilość powinna 

wystarczyć  na  2  miesiące.  Później  proszę  zrobić  4  miesiące  przerwy,  po  czym  znów 

przygotować i pić ten sok. JeŜeli będziecie Państwo przeprowadzali taką  kurację  regularnie, 

moŜecie przestać się martwić o stan swoich naczyń krwionośnych. 

Przepis nr 31: 

Przygotować  mieszankę:  l  szklanka  nasion  kopru  włoskiego,  2  łyŜki  stołowe 

zmielonego korzenia kozłka lekarskiego, 2 szklanki miodu naturalnego. Wszystko to umieścić 

w termosie o pojemności 2 l i zalać wrzącą wodą do wypełnienia całego termosu. Odstawić 

na 24 godziny. Następnie przecedzić, przelać i trzymać w lodówce na najniŜszej półce. Pić po 

l  stołowej  łyŜce  3  razy  dziennie  na  30  minut  przed  jedzeniem,  dopóki  mikstura  się  nie 

wyczerpie. Kurację przeprowadzić raz do roku. 

W  1971  roku  wyprawa  UNESCO  znalazła  w  jednym  z  tybetańskich  klasztorów 

receptę na „eliksir młodości" (nalewkę czosnkową), datowaną na IV-V wiek p.n.e. Nalewka 

czosnkowa  oczyszcza  organizm  z  odkładającego  się  tłuszczu,  wypłukuje  nie  rozpuszczony 

wapń,  szybko  poprawia  przemianę  materii,  oczyszcza  naczynia  krwionośne,  zapobiega 

zawałowi serca, paraliŜowi, powstawaniu nowotworów, likwiduje szum  w  głowie, poprawia 

background image

wzrok, odmładza organizm. 

Przepis nr 32: 

Nalewka  czosnkowa.  35  dag  obranego  czosnku  (z  nowych  zbiorów)  rozetrzeć  i 

zmieszać z 200 ml czystego spirytusu. Szczelnie zamknąć i postawić w ciemnym i chłodnym 

miejscu  (ale  nie  w  lodówce)  na  10  dni.  Następnie  masę  przecedzić,  przelać  do  słoika  i 

postawić  w  ciemnym  miejscu  jeszcze  na  4  dni.  Teraz  środek  jest  juŜ  gotowy  do  uŜycia. 

Stosować według następującego schematu: 

 

Dzień 

 

10 

11 

 

Śniadanie 

 

1 kropla 

4 krople 

7 kropli 

10 kropli 

13 kropli 

16 kropli 

19 kropli 

22 krople 

25 krople 

25 kropli 

25 kropli 

 

Obiad 

 

2 krople 

5 kropli 

8 kropli 

11 kropli 

14 kropli 

17 kropli 

20 kropli 

23 krople 

25 kropli 

25 kropli 

25 kropli 

 

Kolacja 

 

3 krople 

6 kropli 

9 kropli 

12 kropli 

15 kropli 

18 kropli 

21 kropli 

24 krople 

25 kropli 

25 kropli 

25 kropli 

 

 

Potem  naleŜy  przyjmować  po  25  kropli  3  razy  dziennie  dopóki  nalewka  się  nie 

skończy, zawsze z 50 ml kwaśnego produktu mlecznego, najlepiej z kefirem lub jogurtem. 

Wiele  osób  nie  lubi  ostrego  zapachu  czosnku.  Aby  go  zlikwidować  po  zaŜyciu 

nalewki naleŜy zjeść natkę pietruszki, jabłko, skórkę cytryny albo pomarańczy. 

Uwaga! Kurację naleŜy przeprowadzać nie częściej niŜ raz do roku. 

Wspaniale obniŜa poziom cholesterolu następująca kuracja. 

Przepis nr 33: 

50  g  oliwy  z  oliwek  podgrzać,  wlać  do  szklanki  i  wycisnąć  na  to  sok  z  całego 

grapefruita.  Wypić  to  wszystko.  PołoŜyć  się  na  na  prawym  boku,  przyłoŜyć  w  okolice 

wątroby  termofor  lub  poduszkę  elektryczną,  poleŜeć  45  -  60  minut.  Zabieg  naleŜy  wykony-

background image

wać 7 dni z rzędu co trzy miesiące. Po wypiciu oliwy z sokiem proszę niczego nie jeść przez 

2 godziny. Zabieg najlepiej wykonywać przed snem, 3 godziny po ostatnim posiłku. 

 

Nie łykać leków! 

 

Pewnego  razu  zadzwonił  do  mnie  mieszkaniec  Niemiec  polskiego  pochodzenia  i 

powiedział, Ŝe będąc na urlopie przypadkiem kupił ksiąŜkę „Jak Ŝyć długo i zdrowo" i Ŝe jest 

zaskoczony  tym,  Ŝe  do  tej  pory  Ŝył  w  „pełnej  nieświadomości"  funkcjonowania  swojego 

organizmu.  Usłyszałem  od  niego  wiele  słów  wdzięczności,  a  na  koniec  rozmowy  nieśmiało 

poprosił  o  pomoc.  Jego  problem  polegał  na  tym,  Ŝe  od  kilku  dni  nie  mógł  wstać  z  łóŜka  z 

powodu potwornego bólu w plecach. PoniewaŜ na wizytę u lekarza był umówiony dopiero za 

kilka  dni,  poprosił  o  radę,  jak  zlikwidować  ból.  Nie  chciał  przyjmować  środków 

przeciwbólowych.  Wtedy  poradziłem  mu  stary,  wypróbowany  sposób:  ssanie  oleju 

roślinnego. Po trzech dniach radośnie doniósł, Ŝe juŜ wstał z łóŜka bez Ŝadnych ataków bólu. 

Według  danych  Światowej  Organizacji  Zdrowia  w  dniu  dzisiejszym  około  30% 

chorych w wieku ponad 50 lat cierpi na jawną lub utajoną formę alergii na róŜne preparaty. 

Bardzo często ludzie w starszym wieku mają taki „wachlarz" dolegliwości, Ŝe przyjmowane 

przez  nich  lekarstwa  zaczynają  zwalczać  nie  choroby,  a  siebie  nawzajem.  W  takich 

przypadkach cierpi zazwyczaj wątroba i Ŝołądek chorego. Z tego przede wszystkim powodu 

na uwagę zasługuje metoda, którą teraz przedstawię. 

MoŜna  ją  stosować  w  leczeniu  zapalenia  Ŝył,  chronicznej  anemii,  paraliŜu,  egzemy, 

obrzęków, chorób Ŝołądka, jelit, serca, układu krwionośnego, nowotworów, chorób stawów i 

wielu  innych,  mniej  powaŜnych  lecz  dokuczliwych  niedomagań.  Metoda  jest  prosta, 

bezbolesna  i  absolutnie  nieszkodliwa.  Z  powodzeniem  stosowało  ją  niejedno  pokolenie 

syberyjskich znachorów. Istotą metody jest następujące działanie: 

Przepis nr 34: 

Rano  na  czczo  lub  wieczorem  przed  snem  (po  upływie  3-4  godzin  od  ostatniego 

posiłku)  naleŜy  wziąć  do  ust  nie  więcej  niŜ  l  stołową  łyŜkę  oleju  słonecznikowego  lub 

arachidowego  i  ssać  jak  cukierka,  trzymając  w  przedniej  części  ust.  Ssać  naleŜy  lekko,  bez 

wysiłku przez 25-30 minut. Olej z początku trochę zgęstnieje, potem stanie się płynny i biały. 

NaleŜy  go  wypluć,  w  Ŝadnym  wypadku  nie  łykać!  -  zawiera  substancje,  wywołujące  wiele 

chorób. Metodę te moŜna stosować dowolnie długo, dopóki nie odczujecie rześkości, energii, 

spokoju, nie powróci zdrowy sen i dobra pamięć. Ostre stany chorobowe  mijają szybko -  w 

ciągu 2-3 tygodni, chroniczne - w ciągu kilku miesięcy - do roku. NaleŜy mieć na uwadze, Ŝe 

background image

przy  chorobach  chronicznych  (reumatyzm,  artretyzm,  zapalenie  Ŝył)  w  pierwszym  tygodniu 

mogą  wystąpić  lekkie  niedomagania,  słabość  itp.  Zjawiska  te  występują  przy  osłabieniu 

ognisk choroby. Jest to normalne i naleŜy to przetrzymać. Widocznym objawem pomyślnego 

przebiegu leczenia są: energia w ciele po przebudzeniu, lepszy apetyt, rześkość. Kwestię, jak 

długo naleŜy stosować ssanie oleju, kaŜdy powinien rozstrzygnąć sam, biorąc pod uwagę stan 

własnego  zdrowia.  Ludzie  zdrowi  i  dzieci  mogą  równieŜ  stosować  tę  metodę  w  celach 

profilaktycznych  przez  2  tygodnie.  Pozwoli  to  nie  tylko  zabezpieczyć  się  przed  wyŜej 

wymienionymi chorobami, ale takŜe pozbyć się toksycznych metali cięŜkich, które występują 

w kaŜdym organizmie, nawet zdrowym. Myślę, Ŝe nikogo nie trzeba przekonywać o tym, Ŝe 

lepiej zapobiegać chorobie niŜ ją leczyć. 

 

Słonecznikowy, sojowy, kukurydziany... 

 

Badając  zastosowanie  oleju  słonecznikowego  moŜna  zaobserwować  dwie  skrajności. 

Jedni praktycznie nie włączają go do swego jadłospisu, inni widzą w nim niemalŜe panaceum 

na wszystkie biedy. Jestem głęboko przekonany, Ŝe oleje roślinne naleŜy koniecznie uŜywać. 

Powinny one stanowić w przybliŜeniu 50% całej ilości uŜywanych tłuszczów. Dzienna norma 

wynosi  60-80  g.  Rzecz  w  tym,  Ŝe  w  olejach  roślinnych  zawarte  są  biologicznie  aktywne 

substancje,  pomagające  obniŜyć  poziom  cholesterolu  we  krwi,  co  z  kolei  chroni  nasze 

naczynia  krwionośne  przed  rozwojem  miaŜdŜycy  (sklerozy).  Jeśli  wziąć  pod  uwagę,  Ŝe 

nadmiar cholesterolu we krwi obserwuje się juŜ u osób w wieku 20 lat, to staje się oczywiste, 

Ŝe  nawet  młodzi  powinni  zmniejszyć  ilość  spoŜywanego  tłuszczu  zwierzęcego  i  zastąpić  go 

tłuszczami roślinnymi. 

Przewaga  olejów  roślinnych  nad  tłuszczami  zwierzęcymi  polega  m.in.  na 

występowaniu  w  nich  dwóch  nienasyconych  kwasów  tłuszczowych  -  linolowego  i 

linolenowego,  które  dostają  się  do  organizmu  tylko  razem  z  pokarmem.  Trzeci  kwas  - 

arachidonowy, moŜe tworzyć się w organizmie z linolowej odmiany kwasu i witaminy B

6

Te 

nienasycone  kwasy  tłuszczowe  -  nawiasem  mówiąc  otrzymały  one  nazwę  witaminy  F  (od 

angielskiego: fat - tłusty) - są w organizmie niezastąpione, poniewaŜ biorą udział w syntezie 

wielu  hormonów  i  substancji  hormonopodobnych.  Uwaga  waŜna  dla  kobiet  w  okresie 

klimakterium: minimalne dobowe zapotrzebowanie na nienasycone kwasy tłuszczowe wynosi 

od 2 do 6 gTa ilość zawiera się w 10-15 g oleju roślinnego, ale aby zaopatrzyć organizm w 

te kwasy, kaŜdy z nas powinien codziennie przyjmować 25-30 g oleju roślinnego (1 - 2 łyŜki). 

background image

Bardzo  często  starsi  ludzi,  chcąc  zapobiec  pogłębianiu  się  miaŜdŜycy,  zaczynają  pić 

olej  roślinny  w  duŜych  ilościach.  MoŜe  to  doprowadzić  do  rozstroju  Ŝołądka  i  układu 

wydzielającego  Ŝółć.  Oleje  roślinne  szczególnie  korzystnie  jest  uŜywać  w  postaci  surowej 

(np.  w  sałatkach),  poniewaŜ  pod  wpływem  wysokiej  temperatury  nienasycone  kwasy 

tłuszczowe  utleniają  się  i  tracą  swoje  poŜyteczne  właściwości.  OdŜywcze  wartości  oleju 

roślinnego  są  tak  duŜe,  Ŝe  jego  obecność  w  Państwa  diecie  w  połączeniu  z  jajami  i  rybą  w 

pełni  pozwoli  wyeliminować  mięso  i  tłuszcze  zwierzęce,  gdyŜ  wszystkie  niezbędne  dla 

organizmu substancje będą dostarczane z tymi produktami. 

Najbardziej  popularny  olej  roślinny  -  słonecznikowy  -  jest  jednocześnie  jednym  z 

najcenniejszych  ze  względu  na  swoje  wartości  odŜywcze.  Więcej  nienasyconych  kwasów 

tłuszczowych  zawierają  tylko  oleje  sojowy  i  arachidowy,  jednakŜe  posiadają  one  z  kolei 

mniej  witamin  i  minerałów.  Olej  sojowy  ma  przyjemny  smak  i  zapach,  ale  moŜe  lekko 

zgorzknieć.  Do  sałatek  najlepszy  jest  olej  słonecznikowy  i  oliwa  z  oliwek.  Oliwa  ma 

neutralny  smak  i  jest  praktycznie  pozbawiona  zapachu.  Cieszy  się  u  klientów  duŜym 

wzięciem,  choć  niezupełnie  zasłuŜenie,  gdyŜ  ze  względu  na  zawartość  witamin  i  innych 

biologicznie cennych związków jest jedną z najuboŜszych. Pod względem zawartości witamin 

ustępuje  olejowi  słonecznikowemu  równieŜ  kukurydziany,  który  jednakŜe  dzięki  duŜej 

zawartości witaminy E wspaniale obniŜa poziom cholesterolu we krwi. Dzięki wyjątkowości 

swojego  składu  olej  kukurydziany  juŜ  od  dawna  uŜywany  jest  w  leczeniu  wielu  chorób,  a 

szczególny efekt moŜna osiągnąć, stosując go w leczeniu chorób skóry. 

Przepis nr 35: 

Czasem skóra na ciele zaczyna się łuszczyć. Wtedy naleŜy przyjmować przez miesiąc 

po l łyŜce stołowej oleju kukurydzianego, najlepiej w trakcie śniadania lub kolacji. JeŜeli na 

ciele pojawi się egzema w postaci suchej, łuszczącej się skóry, wówczas naleŜy przyjmować 

olej  regularnie  przez  2  miesiące  po  l  łyŜeczce  od  herbaty  w  trakcie  śniadania  i  kolacji. 

Jedynym minusem tej metody jest to, Ŝe proces leczenia trwa dość długo, ale za to egzema nie 

będzie  Państwa  więcej  niepokoić,  a  skóra  na  ciele  stanie  się  gładka  i  jędrna.  W  swojej 

praktyce  leczenia  niekonwencjonalnego  nie  raz  radziłem  chorym  przeprowadzić  leczenie 

olejem. Zwykle efekty takiej terapii były bardzo dobre. 

Kiedyś  przyprowadzono  do  mnie  12-letnią  dziewczynkę,  która  miała  bardzo 

spuchniętą połowę twarzyPrzyczyna była nieznana, nie pomagały Ŝadne maści. Poradziłem 

jej  wtedy  pić  na  noc  po  2  łyŜki  stołowe  oleju  kukurydzianego.  Po  miesiącu  obrzęk  zniknął, 

przy czym tak nagle, jak się pojawił. 

background image

A  oto  inny  przypadek.  W  czasie  słuŜby  w  wojsku,  w  wyniku  silnego  nerwowego 

wstrząsu,  prościej  mówiąc  -  stresu,  młodemu  męŜczyźnie  zaczęły  wypadać  włosy,  stały  się 

jakby martwe. Z trudem mógł je rozczesać, a cała głowa pokryła się łupieŜem. Szampony nie 

pomagały.  Właściwie  nic  w  tym  dziwnego,  poniewaŜ  kiedy  w  organizmie  coś  jest  nie  w 

porządku,  trudno  oczekiwać  poŜądanych  rezultatów  leczenia,  dopóki  nie  znajdziemy 

przyczyny  tego stanu „w sobie". PoniewaŜ w poprzedniej ksiąŜce „Jak Ŝyć  długo i zdrowo" 

szczegółowo opisałem przyczyny pojawiania się róŜnych dolegliwości skóry i włosów, myślę, 

Ŝe nie ma sensu opisywać ich powtórnie. Jedno jest jasne: w ciągu długiego czasu organizm 

był  nieprawidłowo  odŜywiany,  a  stres  stał  się  bodźcem,  który  przyśpieszył  „katastrofę". 

Dałem mojemu pacjentowi taką oto receptę: 

Przepis nr 36: 

Przez 2 tygodnie pić co drugi dzień przed snem 50 g oleju kukurydzianego, do którego 

naleŜy  dodać  100  ml  świeŜo  wyciśniętego  soku  z  grejpfruta.  Oprócz  tego  przyjmować  po  l 

łyŜce stołowej tego oleju w trakcie śniadania i kolacji. 

Nie minął miesiąc, a włosy mojego pacjenta odzyskały blask, zniknął łupieŜ, a on sam 

przyznał, Ŝe jeszcze nigdy w Ŝyciu nie miał tak puszystych i zdrowych włosów. 

Na zakończenie pragnę dać Państwu kilka praktycznych rad: 

1. 

Olej  roślinny  naleŜy  trzymać  w  dobrze  zamkniętym  naczyniu,  w  ciemnym, 

chłodnym miejscu i nie dłuŜej niŜ 6 miesięcy. 

2. 

Oleje nierafinowane są oczywiście lepsze niŜ rafinowane. 

3. 

Olej  w  szklanych  butelkach  jest  jakościowo  lepszy  od  oleju  w  opakowaniach 

plastikowych. 

4. 

Nie szkodzi, jeśli na dnie butelki pojawi się niewielki osad. Są to biologicznie 

aktywne substancje. 

5. 

Proszę  nie  uŜywać  tej  samej  porcji  oleju  do  wielokrotnego  smaŜenia.  Nie 

naleŜy  smaŜyć  potraw  na  oleju  zbyt  długo,  poniewaŜ  podczas  długotrwałego  podgrzewania 

powstają  w  nim  szkodliwe  dla  zdrowia  związki,  które  podraŜniaj  ą  Ŝołądek,  jelita,  zgubnie 

działają na wątrobę i prowadzą do rozwoju komórek nowotworowych. 

background image

„Czego człowiek nie rozumie,

 

tym nie włada"

 

Goethe

 

background image

 

Cofnąć nowotwór 

 

Nie raz miałem okazję być świadkiem sytuacji, w których nawet silni duchem ludzie 

bledli,  usłyszawszy  straszną  diagnozę  -rak.  KaŜdy  przyjmował  tę  wiadomość  jak  wyrok 

śmierci, nie podlegający apelacji. Osoby powaŜnie chore doskonale rozumieją, Ŝe ich choroba 

jest nieuleczalna, jednak do ostatniej chwili starają się chwytać Ŝycia. Taki juŜ jest człowiek - 

docenia zdrowie dopiero po jego utracie. Dzisiejsza medycyna nie moŜe  dać odpowiedzi na 

pytanie, jakie są przyczyny powstawania chorób nowotworowych. Jaka siła zmusza komórki 

naszego  ciała  do  przekształcania  się,  rozmnaŜania  z  ogromną  prędkością,  aby  później 

śmiertelnie wrastać w zdrowe tkanki, powodując ból i cierpienie? Lekarze i uczeni stworzyli 

wiele  teorii,  wyjaśniających  mechanizm  powstawania  raka,  ujawnili  masę  czynników 

rakotwórczych,  stymulujących  rozwój  komórek  nowotworowych.  Jednak  prawdziwej 

przyczyny  nie  udało  się  znaleźć.  A  nie  udało  się  to,  jak  mi  się  wydaje,  z  następujących 

powodów: 

Po  pierwsze  dlatego,  Ŝe  podczas  leczenia  raka  nie  rozpatruje  się  organizmu  jako 

jednego  biologicznego  systemu,  a  jako  zbiór  poszczególnych  organów.  Walka  przewaŜnie 

skierowana  jest  na  chory  organ,  w  którym  wykryto  guz.  Powszechnie  stosowane  zabiegi: 

rentgeno-  i  chemioterapia,  napromieniowywanie  izotopowe  teoretycznie  są  skierowane  na 

mobilizację sił obronnych organizmu. Niestety, organizm, osłabiony chorobą, nie posiada we-

wnętrznych  rezerw,  aby  się  bronić,  jest  zatruty  od  środka.  Oprócz  tego  powyŜsze  zabiegi 

niekorzystnie  zmieniają  płynne  środowisko  w  organizmie,  czyniąc  je  jeszcze  bardziej 

zasadowym.  Sprzyja  to  zwiększonemu  rozwojowi  bakterii  chorobotwórczych,  co  jeszcze 

bardziej  osłabia  organizm.  Po  drugie,  medycyna  wciąŜ  poszukuje  uniwersalnego  leku  lub 

kombinacji  leków,  które  mogłyby  skutecznie  likwidować  guzy  (znowu  skutek,  a  nie 

przyczynę choroby). Nie tędy droga. Choroba nowotworowa to poraŜenie całego organizmu, 

zaczynając od mózgu, a kończąc na jelicie grubym. 

„Ziarna" tej choroby tkwią w człowieku juŜ od dzieciństwa, a w ciągu Ŝycia zaczynają 

„kiełkować", dając stopniowo odnóŜa w postaci  przejściowych stadiów zasadniczej choroby 

(czyli  nowotworu).  Katar,  przeziębienie,  reumatyzm,  artretyzm,  choroby  oczu,  uszu,  gardła, 

nerek,  wątroby,  serca,  układu  kostnego  i  nerwowego  -wszystko  to  są  ogniwa  jednego 

nowotworowego  łańcucha.  I  dopóki  „właściciel"  nie  pozwoli  swojemu  organizmowi 

skorzystać ze znajdujących się w nim, danych przez przyrodę sił obronnych, uruchamiających 

odporność,  samoregulację  i  samoregenerację,  tak  długo  tysiące  jednostek  naukowo-

background image

badawczych,  miliony  lekarzy  nie  będą  w  stanie  stworzyć  leków  lub  metod,  które  mogłyby 

ostatecznie  wyleczyć  człowieka.  Na  dzień  dzisiejszy  nawet  te  osoby,  które  pomyślnie 

przeszły operację i Ŝyją, podświadomie znajdują się pod ciągłą presją nawrotu choroby. 

Przez  wiele  lat  miałem  kontakt  z  chorymi  na  raka.  Na  pewno  ich  liczby  nie  moŜna 

porównać  z  tysiącami  chorych  w  róŜnych  szpitalach  na  całym  świecie.  śyją  oni  do  dziś, 

chociaŜ  wyrok  na  nich  był  w  większości  przypadków  jeden  -  śmierć.  Pewnego  razu  do 

Centrum  Zdrowia  w  Moskwie,  w  którym  pracowałem  przyszła  39-letnia  kobieta.  Lekarze 

stwierdzili  u  niej  raka  trzustki.  W  ciągu  6  miesięcy  przeszła  2  operacje.  Była  bardzo 

osłabiona. Lekarze dawali jej 2-3 miesiące Ŝycia. Męczyła ją nieustanna gorączka 38 - 39 °C. 

Jednym słowem - kobieta ta „spalała się" w oczach. Na spotkaniu z nią powiedziałem: „Jest 

nas  troje:  ty,  ja  i  twoja  choroba.  Z  kim  chcesz  być?  Dwoje  zawsze  pokona  jednego."  Nie 

doczekałem  się  odpowiedzi,  ale  po  wyrazie  jej  oczu  zrozumiałem,  Ŝe  ona  chce  Ŝyć  i  będzie 

walczyć  do  końca.  Terapię  rozpoczęliśmy  od  oczyszczenia  jelita  grubego  przy  pomocy 

lewatywy.  Metodę  tę  zaproponował  w  1946  r.  amerykański  lekarz  Gerson.  Przez  długi  czas 

stosowano ją  w szpitalu  dla chorych na raka, prowadzonym przez córkę lekarza, przy  czym 

naleŜy  dodać,  Ŝe  z  dobrym  skutkiem.  Z  czasem  jednak  zapomniano  o  niej,  poniewaŜ  wielu 

współczesnych lekarzy uwaŜa lewatywę za przeŜytek. 

Istota  metody  polega  na  zrobieniu  choremu  duŜej  ilości  lewatyw:  6  -  8  na  dobę.  Do 

irygatora nalewa się l ,5 litra przegotowanej wody o temperaturze + 38 °C, 3 - 4 łyŜeczki soku 

z cytryny i szklankę soku z buraków. Ilość lewatyw zaleŜy od stanu chorego -im jest cięŜszy, 

tym więcej zaleca się lewatyw. Później lewatywy naleŜy robić raz na dzień lub co drugi dzień 

do  momentu,  gdy  u  chorego  pojawi  się  własny  stolec.  Skuteczność  metody  Gersona  moŜna 

wyjaśnić  tym,  Ŝe  oczyszczanie  jelita  grubego  pomaga  usunąć  z  organizmu  „trucizny", 

toksyny,  które  powstają  w  wyniku  funkcji  Ŝyciowych  komórek  nowotworowych.  JeŜeli  nie 

usunie  się  tych  toksyn,  to  wraz  z  krwią  dostają  się  one  do  mózgu  i  całkowicie  blokują 

samoregulację  procesów  Ŝyciowych,  co  prowadzi  do  śmierci.  Jeszcze  w  latach  50-tych 

Gerson  zwrócił  uwagę  na  ścisły  związek  funkcjonowania  jelita  grubego  z  pracą  mózgu  i 

centralnego układu nerwowego. Zawsze powtarzał swoim uczniom: „Rak to zemsta natury za 

nieprawidłowo  spoŜywane  posiłki.  W  99%  to  zatrucie  własnymi  toksynami,  a  tylko  l  % 

stanowią nieodwracalne zmiany, które występują w organizmie." 

JeŜeli  rak  zaatakował  układ  pokarmowy,  pojawia  się  problem  co  jeść?  Mięso,  ryby, 

przetwory  mleczne,  róŜne  zupy,  buliony  nie  są  zalecane.  Pozostają  kasze,  warzywa,  owoce. 

Łączenie  warzyw  w  postaci  surowej  lub  gotowanej  jest  niemoŜliwe,  gdyŜ  są  trawione  w 

róŜnym czasie - warzywa 4 godziny, a owoce - 2 godziny. Natomiast moŜna dowolnie łączyć 

background image

świeŜo  przygotowane  z  nich  soki.  Wchłaniane  są  one  praktycznie  jednocześnie,  przy  czym 

organizm  nie  traci  energii  na  procesy  trawienne,  otrzymując  jednocześnie  mocne  dawki 

niezbędnych  witamin,  soli  mineralnych,  enzymów.  Moja  pacjentka  po  lewatywach  mogła 

spoŜywać tylko ryŜ, kaszę gryczaną, pieczone ziemniaki i 2 litry soków dziennie. Szczególną 

rolę w procesie leczenia raka odgrywa sok z buraków i marchwi (szczegółowo o tych sokach 

pisałem w poprzedniej ksiąŜce na str. 65 - 66). Wieloletnie badania naukowe dowiodły, Ŝe sok 

z buraka i marchwi zatrzymuje rozwój guza, wypłukuje stare chore komórki nowotworowe i 

zwiększa  skuteczność  działania  enzymów  utleniających,  przy  czym  sok  z  buraka  moŜe 

zwiększyć  zdolności 

s

  utleniające  o  400  -  1000  %.  Do  końca  jeszcze  nie  zbadano  roli 

barwników,  wchodzących  w  skład  marchwi  i  buraka,  ale  to,  Ŝe  hamują  rozwój  komórek 

nowotworowych zostało udowodnione naukowo. 

Najlepszym połączeniem dla osób chorych na nowotwór jest sok z marchwi i buraka 

w  proporcji  4:1.  Pić  naleŜy  l  -  2  litry  soku  dziennie  w  równych  porcjach:  co  4  godziny  w 

ciągu  dnia  i  jeden  raz  o  pierwszej  w  nocy.  Niektóre  osoby  nie  tolerują  soku  z  buraka,  co 

przejawia  się  mdłościami,  osłabieniem,  spowolnieniem  tętna,  obniŜeniem  ciśnienia.  W 

przypadku  wystąpienia  podobnych  reakcji  naleŜy  ograniczyć  przyjmowanie  soku  do  2 

stołowych łyŜek na dobę i z dnia na dzień zwiększać tę ilość. Zamiast soku z buraków moŜna 

dodać do soku marchwiowego sok z jabłek i 2 łyŜki czerwonego wina (na kaŜdy litr soku). 

Podzielone  są  opinie  specjalistów,  czy  sok  z  buraka  naleŜy  spoŜywać  od  razu  po 

przygotowaniu,  czy  odstawić  na  l  -  1,5  godziny.  W  świeŜo  wyciśniętym  soku  jest  2,5  raza 

więcej  aktywnego  tlenu,  a  takŜe  niezbędnego  dla  hemoglobiny  aktywnego  Ŝelaza.  I  dlatego 

osobom  chorym  na  nowotwory  proponuję  pić  sok  od  razu  po  przygotowaniu.  Przy  okazji 

zwracam  uwagę  na  to,  Ŝe  dla  osób  chorych  na  anemię  lub  ludzi  w  podeszłym  wieku,  u 

których zakłócony jest proces oddychania komórkowego spoŜywanie soku z buraków jest po 

prostu  koniecznością.  Regularne  jego  przyjmowanie  gwarantuje  kaŜdemu  działanie 

odmładzające  organizm,  białe  zdrowe  zęby  i  80%  zabezpieczenia  przed  chorobami 

nowotworowymi. 

Rak atakuje nie tylko ciało, ale i duszę. W związku z tym moja pacjentka duŜo czasu 

poświęcała  na  ćwiczenia  stabilizujące  kondycję  psychiczną.  PoniewaŜ  znajdowała  się  w 

stanie  silnego  napięcia  nerwowego  i  nie  potrafiła  się  rozluźnić  (co  jest  wadą  wielu  osób), 

nauczyłem ją stosować samohipnozę. Oprócz tego odbyłem z nią 10 seansów hipnotycznych 

(regresji  hipnotycznych),  podczas  których  skłoniłem  ją  do  powrotu  do  okresu  dzieciństwa 

(jedną z przyczyn raka u wielu osób są silne stresy przeŜyte we wczesnym dzieciństwie). Tak 

krok  po  kroku  likwidowaliśmy  psychiczne  korzenie,  które  „odŜywiały"  jej  chorobę. 

background image

Dzieciństwo mojej pacjentki nie było szczęśliwe: ojciec pił, bił ją i matkę. Jako dziewczynka 

nie  miała  zabawek,  nie  pozwalano  jej  przyprowadzać  do  domu  przyjaciół,  jednym  słowem 

miała koszmarne dzieciństwo. Jej dalsze Ŝycie równieŜ się nie układało, wszystko osiągała z 

trudem.  Za  wszystkie  swoje  niepowodzenia  winiła  rodziców,  a  ojcu  nigdy  nie  mogła 

wybaczyć krzywd, jakie wyrządził jej w dzieciństwie. 

Podczas  seansów  próbowałem  przekonać  ją,  Ŝe  długo  pamiętana  kiedyś  doznana 

krzywda „poŜera" ciało i w końcu prowadzi do powstania raka. JeŜeli w człowieku dominuje 

gniew i nienawiść, to jego organizm jak gdyby spala się od środka. Chciałem przekonać moją 

pacjentkę,  Ŝe  gniew  i  nienawiść  to  źli  sprzymierzeńcy  zdrowia.  Następnym  etapem  było 

opanowanie  metody  samoleczenia  (pozwala  uruchomić  potencjalne  siły  obronne  organizmu, 

które u większości osób nie są wykorzystywane przez całe Ŝycie). 

 

Apteka w kaŜdym z nas (metoda samoleczenia) 

 

Natura  w  kaŜdym  z  nas  umieściła  cudowną,  znakomitą  indywidualną  „aptekę",  w 

której znajdują się wszystkie leki na wszystkie nasze choroby. Pozostaje tylko jedno zadanie - 

nauczyć się z tych leków korzystać. 

Proces samoleczenia składa się z dwóch etapów. W pierwszym etapie naleŜy nauczyć 

się rozluźniać mięśnie całego ciała. Drugi etap - to wprowadzenie do naszego „komputera" - 

podświadomości  odpowiedniego  programu  uzdrawiającego,  skierowanego  na  uruchomienie 

procesów samoregulacji. Metoda samoleczenia jest skuteczna, poniewaŜ w naturalny sposób 

wykorzystuje  indywidualne  moŜliwości  obronne  organizmu  (bez  Ŝadnych  skutków  ubocz-

nych). 

Przepis nr 37: 

Etap  I  -  rozluźnienie.  PołoŜyć  się  na  plecach,  na  rozłoŜonym  na  podłodze  miękkim 

kocu.  Ręce  ułoŜone  wzdłuŜ  tułowia,  dłonie  zwrócone  na  zewnątrz,  lekko  zgięte  palce  rąk, 

stopy  rozchylone,  głowa  przechylona  na  bok,  usta  uchylone,  język  przyciśnięty  do  górnego 

rzędu  zębów,  oczy  zamknięte.  Dlaczego  trzeba  najpierw  przyjąć  taką  pozycję?  Dlatego,  Ŝe 

zgięte  palce  pozwalają  szybko  rozluźnić  mięśnie  rąk,  rozchylone  stopy  rozluźniają  mięśnie 

nóg. Głowa zwrócona na bok rozluźnia mięśnie szyi i ramion, lekko rozchylone usta i opisane 

ułoŜenie  języka  tworzą  „maskę  relaksu".  Zamknięte  oczy  pozwalają  skoncentrować  się. 

Przyjąwszy prawidłową pozycje rozluźniającą naleŜy się uspokoić, postarać się o niczym nie 

myśleć,  a  najwaŜniejsze  -  osiągnąć  równy,  spokojny  oddech.  Aby  rozluźnić  się  potrzeba 

zwykle 2-5 minut. 

background image

Etap II samoleczenia: Komórki kaŜdego organizmu naszego ciała posiadają zdolność 

prymitywnego  myślenia  (które  przypomina  nierozwinięte  myślenie  małego  dziecka).  To 

zawsze  naleŜy  brać  pod  uwagę,  gdy  zwracamy  się  do  chorego  organu.  Człowiek  powinien 

wyobrazić  sobie  chory  organ,  skoncentrować  swoją  uwagę  na  przekazaniu  w  myślach 

choremu organizmowi rozkazu, spróbować się z nim „skontaktować." śądania skierowane do 

chorego  organu  powinny  być  wyraŜone  zdecydowanie  i  jasno,  w  formie  przemawiania  do 

kapryśnego,  ale  ukochanego  dziecka,  które  nie  wypełnia  swoich  obowiązków.  KaŜdy  organ 

naszego  ciała  ma  swój  „charakter".  śołądek  i  wątroba  to  organy  uparte  i  „niezbyt  mądre"  i 

dlatego teŜ zwracać się do nich naleŜy tonem ostrym, rozkazującym. Serce jest mądrzejszym 

organem, ulega rozkazom w delikatnej, serdecznej formie. 

Przykład: Przeprowadziwszy I etap relaksu naleŜy rozpocząć II; spróbować w myślach 

zajrzeć w głąb swojego serca i zobaczyć w nim maleńki kolorowy płomyczek - źródło miłości 

i ocalającej energii. Obserwować, jak płomyczek się zwiększa, wypełnia całe serce, a potem 

ogarnia całe ciało od czubka głowy po koniuszki palców rąk i nóg. Proszę spróbować poczuć, 

jak  światło  oczyszcza  ciało  z  chorób,  likwiduje  stany  zapalne,  a  wraca  zdrowie  i  rześkość. 

NaleŜy  powiedzieć  sobie  spokojnie:  „Z  kaŜdym  wdechem  jestem  coraz  bliŜszy  pełnego 

oczyszczenia. Światło w moim ciele to uzdrawiająca energia." Jeśli zna się konkretne miejsce, 

gdzie znajduje się guz, stan zapalny itp. naleŜy połoŜyć tam prawą rękę i wyobrazić sobie, Ŝe 

uzdrawiające światło, skoncentrowane pośrodku dłoni, jest gorące i jego promień rozpuszcza 

guz, tak, jak promienie słońca topią śnieg lub bryły lodu. 

Jest to tylko przykładowe wyobraŜenie. Myślę, Ŝe kaŜdy z Państwa ma dość fantazji, 

by  stworzyć  własne  obrazy.  NajwaŜniejsze,  by  rozluźnić  mięśnie  i  „zapisać"  leczniczy 

program w podświadomości. Seanse moŜna przeprowadzać w dowolnym czasie, 

najlepiej  w  samotności,  aby  nikt  nam  nie  przeszkadzał.  JeŜeli  pomaga  Państwu 

spokojna,  relaksująca  muzyka,  proszę  ją  wykorzystywać.  Spokojna,  lubiana  melodia 

wzmacnia efekt relaksu. 

Zwracam się do osób chorych, jak równieŜ do tych, którzy się nimi opiekują. Trzeba 

zrozumieć,  Ŝe  decydującą  rolę  w  zwycięstwie  nad  rakiem  ma  optymizm  samego  chorego, 

chęć Ŝycia i wiara w wyzdrowienie. W większości przypadków chory na raka staje się nic nie 

rozumiejącym  obserwatorem,  który  modli  się  o  pomoc  do  lekarzy  i  oczekuje  ód  nich  cudu. 

MoŜna  setki  razy  przekonywać  chorego,  Ŝe  wyzdrowieje,  namawiać,  by  się  nie  poddawał, 

przekonywać  o  moŜliwościach  współczesnej  nauki,  jednakŜe  jak  długo  będzie  on  leŜeć, 

zamartwiać się i nie spróbuje popracować nad sobą, tak długo rezultat takiej „psychoterapii" 

będzie zerowy. 

background image

Leczenie  poprzez  likwidację  guza,  mam  na  myśli  jego  operacyjne  usunięcie,  czyli 

gwałtowne  wdarcie  się  w  skomplikowane  struktury  organizmu  w  wielu  przypadkach 

przypomina próbę naprawy urządzenia elektronicznego przy pomocy młota i łomu. Osądźcie 

Państwo sami: kiedy wszystkie istniejące sposoby oddziaływania na guza zostaną wyczerpane 

(człowieka rozkrojono, stwierdzono, Ŝe nic juŜ się nie da zrobić, zaszyto i odesłano do domu, 

aby tam czekał na śmierć, gdy najbliŜszym powiedziano juŜ po cichu, Ŝe kochana osoba nie 

będzie Ŝyć) wtedy zaczyna się „spektakl", wszyscy uczestnicy którego, oprócz skazanego na 

śmierć,  znają  koniec.  A  moŜe  lepiej  byłoby  przestać  Ŝałować  chorego,  powiedzieć  mu 

prawdę,  dać  moŜliwość  wykorzystania  ostatniej  szansy  ?!  Piszę  te  słowa  dla  osób,  które  w 

„spektaklu" grają rolę „pogrzebanych za Ŝycia". JeŜeli przeczytaliście Państwo moją ostatnią 

ksiąŜkę, to myślę, Ŝe przekonaliście się, Ŝe ze swoją chorobą jesteście sami. MoŜliwe, Ŝe to, 

co teraz czytacie, wyda  się Warn okrutnym, ale to prawda, a prawda nie moŜe być okrutna. 

Prawda nie zabija, lecz  uzdrawia. Uzdrawia , jeśli człowiek znajdzie w sobie siły i męstwo, 

aby ją zrozumieć. 

Ludzie zlekcewaŜyli nakaz umiaru w jedzeniu, przestali się ruszać, zatruli swoje płuca 

i krew dymem papierosowym, nadmiernym spoŜyciem kawy i słodyczy. Sami doprowadzają 

swój  organizm  do  tego,  Ŝe  musi  cały  czas  się  bronić.  Niejednokrotnie  daje  on  sygnały 

ostrzegawcze, prosi o pomoc, ale człowiek go nie słucha. Tłumi ból róŜnymi tabletkami

Teraz przyszedł moment, kiedy wszystko zaleŜy od was samych. JeŜeli pośpieszycie z 

pomocą zmęczonemu walką o Ŝycie własnemu organizmowi, to macie szansę Ŝyć. 

Wracając  do  pacjentki,  o  której  pisałem  wcześniej,  zanim  wyzdrowiała,  musiała  nad 

sobą  popracować.  Oprócz  wyŜej  opisanych  metod,  czterokrotnie  oczyszczała  wątrobę,  brała 

róŜne  ziołowe  kąpiele,  duŜo  się  poruszała,  przeprowadzała  zabiegi  wodno-powietrzne, 

przestrzegała  specyficznej  diety,  piła  herbatę  z  liści  maliny,  czarnej  porzeczki,  pokrzywy, 

wykonywała  specjalne  przeciwnowotworowe  ćwiczenia  fizyczne.  Kiedy  po  6  miesiącach 

wytęŜonej pracy nad odzyskaniem utraconego zdrowia zwróciła się do lekarza, który spisał ją 

juŜ na straty usłyszała jedynie: „Pani jednak Ŝyje! A ja myślałem..." 

Chcę,  aby  z  tego,  co  napisałem  kaŜdy  wyciągnął  dla  siebie  wniosek:  niezaleŜnie  od 

tego  w  jak  trudnej  sytuacji  zdrowotnej  byśmy  się  nie  znaleźli,  zawsze  trzeba  trzymać  się 

trzech zasad: 

1. Wierzyć, Ŝe wystarczy nam sił do walki z chorobą 

2. Mieć nadzieję na pewne wyzdrowienie 

3. Kochać swoje ciało i duszę 

background image

KaŜdy  powinien  zrozumieć,  Ŝe  rak  to  ostatnie,  końcowe  ogniwo  w  łańcuchu 

naszych  chorób.  Rak  nie  jest  chorobą  konkretnego  organu,  lecz  chorobą  wszystkich 

układów  w  organizmie,  z  których  jeden  szybciej  „nie  wytrzymał".  Rak  to  przede 

wszystkim wynik nieprawidłowego, fatalnego trybu Ŝycia, braku umiejętności radzenia 

sobie  ze  stresem,  ignorancji  w  dziedzinie  fizjologii  organizmu  oraz  nieprzestrzegania 

praw  natury.  Dlatego  walka  z  „konkretnymi"  guzami  ma  nikłe  szansę  na  sukces,  czego 

przykładem mogą być przypadki śmierci znanych polityków,  gwiazd filmu i estrady  (ich na 

pewno stać było na kosztowne leczenie). Przy takim trybie Ŝycia, jaki prowadzimy rak jest po 

prostu nieunikniony, istnieje w kaŜdym z nas od chwili narodzin (znajduje się w genetycznej 

pamięci  noworodka)  i  dopiero  z  czasem  daje  o  sobie  znać.  Wiele  osób,  na  szczęście,  nie 

doŜywa  raka,  poniewaŜ  wcześniej  umiera  na  poprzedzające  go  choroby.  Diagnostyka  jest 

popularna w bogatych, ekonomicznie rozwiniętych krajach. Jednak nawet wczesne wykrycie 

raka nie gwarantuje wyzdrowienia, jeŜeli nie podejmie się zasadniczych kroków i nie zmieni 

trybu  Ŝycia.  Dane  statystyczne  dotyczące  najlepiej  rozwiniętych  krajów,  gdzie  precyzja 

lekarzy,  doskonały  poziom  farmacji  i  urządzeń  medycznych  nie  dają  nadziei  -  co  czwarty 

mieszkaniec Ameryki umiera na raka. Zaś mieszkańcy gorzej rozwiniętych krajów po prostu 

nie doŜywają raka - umierają na poprzedzające go choroby: zawały serca, udary mózgu itd. 

 

Na co ludzie chorują i szybko umierają 

 

Próba prześledzenia procesu powstawania wielu chorób nie jest tak czasochłonna, jak 

mogłoby  się  nam  wydawać.  ChociaŜ  organizm  kaŜdego  człowieka  jest  inny,  jest 

indywidualnością  (co  potwierdzają  charakterystyczne  linie  papilarne,  a  prościej  -  odciski 

palców),  to  schemat  powstawania  chorób  u  wszystkich  jest  jednakowy.  W  uproszczeniu 

wygląda  on  następująco:  kaŜda  choroba,  począwszy  od  lekkiego  zaczerwienienia  skóry  (np. 

alergii)  po  raka  dowolnego  organu  jest  chorobą  całego  organizmu,  a  nie  jego  oddzielnych 

części. Nie jest waŜne, jaka to choroba, jak ją nazwiemy 

- waŜne, Ŝe spowodowana jest przez gromadzące się w organizmie toksyny, które go 

zatruwają. Trucizny te dostają się do organizmu dwiema drogami: 

– 

z zewnątrz (wraz z pokarmem, powietrzem, wodą, lekami), 

– 

tworzą się wewnątrz w rezultacie procesów Ŝyciowych samego organizmu lub 

znajdujących się w nim bakterii. 

 

background image

KaŜdy  nie  przyswojony  pokarm  gromadzi  się  w  jelicie  grubym  i  przekształca  się  w 

„stół  biesiadny"  dla  bakterii,  które  wytwarzają  w  organizmie  trujące  substancje  (toksyny). 

Substancje  te    wchłaniane  są  przez  ścianki  jelita  grubego,  a  później  wraz  z  krwią  są 

rozprowadzane do wszystkich organów, powodując róŜne choroby. Proszę wybaczyć mi, ale 

podam  drastyczny  przykład.  W  czasie  II  wojny  światowej  niemieccy  okupanci 

przeprowadzali  następujące  eksperymenty.  Od  osób  cierpiących  na  chroniczne  zaparcia 

pobierali zawartość jelita grubego, przygotowywali serum i wstrzykiwali zdrowym ludziom. 

W  zaleŜności  od  ilości  trucizny  następowały  zaburzenia  psychiczne,  pękanie  naczyń 

krwionośnych i wylew krwi do mózgu. 

Na  początku  XX  wieku  profesor  Uniwersytetu  Moskiewskiego  Zepp  napisał 

interesującą pracę, która jak wiele prac innych rosyjskich lekarzy nie doczekała się publikacji. 

Na  podstawie  doświadczeń  profesor  ustalił,  Ŝe  wylew  krwi  do  mózgu  spowodowany  jest  z 

reguły zapaleniem uszu, a zapalenie uszu to z kolei wynik zapalenia gardła. Gardło natomiast 

choruje, gdy nerki źle wypełniają swoje funkcje. Nerki niedomagają dlatego, Ŝe człowiek śpi 

w ciepłej pościeli, chodzi ciepło ubrany, nosi nie przepuszczającą powietrza odzieŜ. Choroba 

nerek  prowadzi  do  zakłócenia  oddychania  skórnego  oraz  innych  funkcji  skóry.  Zła  praca 

skóry i nerek powoduje choroby wątroby, te zaś prowadzą do zaburzeń pracy układu krąŜenia 

i  układu  pokarmowego.  Powstają  zaparcia,  które  powodują  samozatrucie  organizmu 

(towarzyszą  temu  bóle  głowy).  W  rezultacie  dochodzi  do  rozszerzenia  i  rozerwania  naczyń 

krwionośnych  mózgu.  Kiedy  poraŜony  zostanie  mózg  (mikrowylew),  następuj  ą  zmiany  we 

wszystkich  układach  organizmu,  co  moŜe  doprowadzić  do  róŜnych  psychoz,  schizofrenii, 

demencji,  zakłóceń  słuchu,  wzroku,  chorób  jelita  grubego,  powstania  kamieni  Ŝółciowych  i 

nerkowych, reumatyzmu itd. 

Mniej  więcej  w  tym  samym  czasie,  ale  na  zupełnie  innym  końcu  świata  japoński 

profesor Nishi zauwaŜył, Ŝe u 99% osób, które zmarły z powodu róŜnych chorób znaleziono 

mikrowylewy  krwi  do  mózgu  i  to  w  tych  częściach,  które  kierują  ruchami  kończyn.  To 

doprowadziło Nishi do wniosku, objaśniającego zjawisko chłodnych  rąk i nóg. U osób stale 

mających chłodne ręce i nogi zakłócona jest praca serca, nerek, naczyń krwionośnych. Mają 

one  równieŜ  osłabione  płuca  i  wątrobę,  a  przyczyną  tego  wszystkiego  są  zaparcia.  Jeśli 

pokarm  nie  jest  całkowicie  spalony,  a  jego  nie  strawione  resztki  rozkładają  się  w  jelicie 

grubym,  to  powstaje  tlenek  węgla,  który  łącząc  się  z  hemoglobiną  krwi  tworzy  trujący 

związek. 

background image

Związek  ten,  gromadząc  się  latami  w  organizmie  niszczy  mózg,  układ  krwionośny  i 

ogólnie  cały  organizm.  Nishi  wysunął  wniosek,  Ŝe  jelito  grube  i  mózg  to  najwaŜniejsze 

organy naszego ciała. 

Przed  II  wojną  światową  amerykański  doktor  Abbot  opublikował  pracę,  w  której 

opisał  pochodzenie  niektórych  chorób,  wynikające  ze  zmian  w  kręgosłupie  (w  poprzedniej 

ksiąŜce  na  str.  10  szczegółowo  opisałem  róŜne  dolegliwości,  spowodowane  przesunięciem 

kręgów). 

Dla  tych,  którzy  jej  nie  mają  podam  parę  danych,  poniewaŜ  są  one  waŜne  dla 

zrozumienia przyczyn naszych niedomagań. 

Gwałtowny  ruch,  dźwiganie  nieduŜych  cięŜarów,  mało  ruchliwy  tryb  Ŝycia, 

nieprawidłowe  ułoŜenie  ciała  podczas  pracy  lub  nauki  itp.  są  w  stanie  spowodować 

minimalne zwichnięcie kręgów. Zwichnięty kręg uciska nerwy i naczynia krwionośne, które 

są  powiązane  z  mięśniami  i  konkretnymi  organami  ciała.  Jeśli  nerw  jest  uszkodzony,  to  i 

organ, którym on kieruje źle funkcjonuje. 

Przy  przemieszczeniu  kręgów  szyjnych  mogą  pojawić  się  następujące  dolegliwości: 

bóle  głowy,  rozdraŜnienie,  nerwowość,  bezsenność,  katar,  wysokie  ciśnienie,  ciągłe 

przemęczenie,  alergia,  głuchota,  choroby  oczu,  wypryski,  pryszcze,  róŜnorodne  egzemy, 

choroby gardła, przeziębienia, choroby tarczycy. 

Przy przemieszczeniu kręgów piersiowych: astma, kaszel, cięŜki oddech, sapanie, bóle 

rąk (od łokcia w dół), pleców, choroby związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem serca, 

bronchit  (zapalenie  oskrzeli),  zapalenie  płuc,  choroby  pęcherzyka  Ŝółciowego,  choroby 

wątroby,  niskie  ciśnienie,  zaburzenia  w  krwioobiegu,  zapalenie  stawów,  choroby  Ŝołądka, 

zgaga,  owrzodzenie  Ŝołądka  i  dwunastnicy,  nieŜyt  Ŝołądka,  choroby  nerek,  stany  ciągłego 

zmęczenia,  choroby  skóry  (wągry,  wypryski,  pryszcze,  egzema,  czyraki),  reumatyzm,  bóle 

brzucha, niektóre rodzaje bezpłodności. 

Przy  przemieszczeniu  kręgów  lędźwiowych:  zaparcia,  biegunki,  skurcze  w  nogach, 

choroby  pęcherza  moczowego,  rozregulowanie  cyklu  miesiączkowego,  bolesna  miesiączka, 

impotencja,  silne  bóle  w  kolanach,  ischias,  lumbago,  bóle  lędźwiowe,  zły  krwioobieg  w 

nogach,  obrzęki  kostek,  „zimne"  nogi,  słabość  w  nogach,  skurcze  w  mięśniach  nóg, 

hemoroidy. 

Biorąc  pod  uwagę  to,  co  napisałem  wyŜej  (a  takŜe  opierając  się  na  informacjach  z 

poprzedniej  ksiąŜki)  kaŜdy  człowiek,  nawet  nie  znający  się  na  medycynie  moŜe  wyciągnąć 

wniosek, Ŝe wszystkie choroby są odzwierciedleniem nieprawidłowego trybu Ŝycia (tego, co i 

background image

jak jemy, jak oddychamy, śpimy, poruszamy się, myślimy), prowadzonego od dzieciństwa do 

późnej starości. 

Jeszcze raz uwaŜnie prześledźmy patologiczny łańcuch naszych choróbNa początku 

występują minimalne zmiany w kręgosłupie (spowodowane nieprawidłowym ułoŜeniem ciała 

podczas  snu,  brakiem  ruchu).  Prowadzą  one  do  zakłóceń  pracy  skóry  (organizm  ciągle  jest 

niedotleniony).  Proces  ten  nasila  się  przez  noszenie  zbyt  ciepłej  odzieŜy,  zaniedbywanie 

zabiegów  wodno-powietrznych.  Zakłócenie  oddychania  przez  skórę  osłabia  pracę  wątroby  i 

nerek  (powstaje  kamica,  osłabiają  się  zdolności  filtracyjne  tych  organów),  niekorzystnie 

zmienia się jakość i skład krwi. Zła jakość krwi moŜe spowodować choroby Ŝył, skurcze nóg, 

niewłaściwy stan zębów, włosów i paznokci, nieprawidłową pracę serca, choroby oczu, uszu i 

w  końcu  mózgu.  Osłabienie  pracy  wątroby  i  nerek  prowadzi  do  zaburzeń  układu  pokar-

mowego,  a  zaburzenia  te  z  kolei  powodują  choroby  Ŝołądka,  dwunastnicy  (niestrawność, 

zgagę)  itp.  Oprócz  tego  prowadzi  do  chronicznych  zaparć,  które  powodują  samozatruwanie 

się  organizmu.  Towarzyszą  im  choroby  nerwowe  i  psychiczne,  bóle  głowy,  słabość, 

bezsenność, a w końcu pękanie naczyń krwionośnych mózgu. Jeśli nawet nie prowadzi to do 

śmierci,  to  powoduje  paraliŜ  kończyn,  gdyŜ  uszkodzony  zostaje  obszar  mózgu, 

odpowiedzialny  za  system  ruchu.  SparaliŜowane,  chłodne  kończyny  jeszcze  bardziej 

pogarszają  stan  serca,  naczyń  krwionośnych  i  nerek.  W  tej  sytuacji  pojawia  się  nieciekawa 

perspektywa chorób serca, raka lub choroby Alzheimera. Na tym zamyka się krąg chorób. 

Oczywiście  u  kaŜdego  człowieka  choroby  rozwijają  się  według  „scenariusza", 

charakterystycznego tylko dla jego organizmu i nie zawsze kolejność ich jest taka, jak opisana 

powyŜej. Często choroby rozwijają się jednocześnie. Osoby cierpiące na opisane choroby lub 

znające je z obserwacji przyjaciół, znajomych lub rodziny po przeanalizowaniu swojego lub 

ich trybu Ŝycia powinny się ze mną zgodzić. 

 

Sami hodujemy raka 

 

Przyprowadzono do mnie kiedyś chłopca, miał dwanaście lat. Przez ostatnie dwa lata 

miał  silne  napadowe  ataki  astmy.  Twarz  jego  była  opuchnięta,  koloru  bladoŜółtego, 

stwierdziłem skrzywienie kręgosłupa, był otyły (skutek kuracji hormonalnej), miał zwolnienie 

z  najprostszych  nawet  ćwiczeń  fizycznych.  Gra  w  piłkę,  jazda  na  rowerze,  pływanie  - 

wszystko to pozostawało w sferze marzeń. 

Siedział  przede  mną  nieszczęśliwy,  pozbawiony  dzieciństwa  dwunastoletni  inwalida. 

Najgorsze było to, Ŝe jego przyszłe Ŝycie rysowało się jeszcze straszniej (astma oskrzelowa to 

background image

przewlekła  choroba  bardzo  trudna  do  wyleczenia).  Na  moje  pytanie  „Co  lubi  jeść?"  mama 

odpowiedziała, Ŝe mięso, zupy, produkty mleczne i słodycze, ciastka. 

Nigdy  nie  mogę  zrozumieć  rodziców,  którzy  ze  ślepej  miłości  starają  się  kupować 

swoim  dzieciom  lody  lub  smaczne  cukierki,  słodki  napój  gazowany  lub  watę  cukrową,  nie 

rozumiejąc,  Ŝe  wszystkie  te  produkty  zmienią  się  w  organizmie  dziecka  w  trucizny,  które 

nosić  będzie  w  sobie  do  końca  Ŝycia.  Dlatego  teŜ  często,  gdy  rodzice  mówią  o  chorobach 

dziedzicznych,  mam  ochotę  zaprzeczyć.  Nie  choroby  są  przekazywane  dziedzicznie, 

dziedziczony jest nieprawidłowy tryb Ŝycia, który  w rezultacie jest przyczyną wielu chorób. 

„Czy  się  hartuje,  uprawia  rano  gimnastykę?"  -  Nie.  Niestety  większość  dzieci  w  chwili 

obecnej  nie  wie,  co  znaczy  hartowanie  ciała,  poranna  gimnastyka.  Telewizor,  komputer 

zastąpiły  gry  i  aktywność  fizyczną,  dlatego  teŜ  większość  dzieci  cierpi  na  nadwagę,  wady 

wzroku  i  ma  bardzo  niską  odporność  organizmu  na  wszelkie  infekcje.  „Jak  lubi  spać?"  - 

Miękkie  łóŜko,  wysoka  poduszka,  ciepła  kołdra,  pierzyna.  „Czy  często  chorował  na  anginę, 

grypę?" -Tak. „A jak się chłopiec wypróŜnia?" Matka wzruszyła ramionami - „Naprawdę nie 

wiem".  Zapytałem  chłopca:  „Czy  masz  kłopoty,  gdy  robisz  kupkę?"  Na  jego  policzkach 

pojawił się rumieniec. Odpowiedział: „Robię, ale z trudem. Mam zatwardzenie, a kał ma po-

stać  kozich  bobków".  „A  jak  często  boli  cię  głowa?"-  zapytałem.  Odpowiedział,  Ŝe  raz  na 

tydzień na pewno. „I co wtedy robisz?" - „Nic. LeŜę lub mama daje mi tabletkę". Przede mną 

siedziało dziecko, które dopiero zaczynało Ŝyć. Ale juŜ teraz moŜna było powiedzieć, Ŝe przy 

takim trybie Ŝycia było ono potencjalnym kandydatem do zachorowania na raka. Zgodnie ze 

statystyką  w  krajach  Europy  zachodniej  co  czwarte  dziecko  ma  zaburzenia  układu 

oddechowego,  co  dziesiąte  -  układu  pokarmowego,  co  piąte  -  zaburzenia  organów  wzroku  i 

słuchu,  a  co  trzecie  -zakłócenia  pracy  układu  nerwowego.  Prawie  80%  dzieci  cierpi  na 

zaparcia  i  bóle  głowy.  Znalezienie  zdrowego  dziecka  jest  praktycznie  niemoŜliwe!  A  czego 

moŜna oczekiwać od takich dzieci, kiedy dorosną. 

Przyroda  lubi  tych,  którzy  Ŝyją  według  jej  praw.  W  chwili  narodzin  człowiek  jest 

oblewany  wodą,  następnie  robi  wdech,  wciąga  powietrze.  Dosięga  go  pierwszy  promień 

słońca,  a  wspiera  go  ziemia.  Umierając,  człowiek  Ŝegna  się  ze  światłem  słonecznym, 

przestaje  oddychać,  schodzi  pod  ziemię.  Dlatego  zawsze  pomiędzy  narodzinami  a  śmiercią 

leŜy  Ŝycie,  które  w  pełni  zaleŜne  jest  od  słońca,  powietrza,  wody  i  ziemi.  Słońce  daje  nam 

energię  Ŝyciową,  powietrze  zapewnia  naszemu  organizmowi  tlen,  woda  wypełnia  komórki 

naszego ciała, a ziemia nas karmiTakie są prawa przyrodySą one niezmienne i wieczne. 

Człowiek  nie  zechciał  Ŝyć  według  praw  przyrody,  zaczął  tworzyć  swoje  sztuczne 

warunki,  zaczął  bać  się  słońca,  zatruł  powietrze  i  wodę,  przestał  korzystać  z  dobrodziejstw 

background image

ziemi,  zastępując  je  smakołykami  w  ładnych  opakowaniach.  I  co  otrzymał  w  zamian? 

Cierpienia i chorobyCzłowiek przyzwyczaił się do tego, Ŝe wszystko powinno być słodkie, 

smaczne, gotowane i ciepłe, dlatego teŜ ciągle trwa w „rozcieńczonym" stanie. Wraz z zatrutą 

krwią  po  jego  ciele  rozchodzą  się  choroby,  ubywa  zdrowia,  słabnie  serce,  zanika  mózg.  I 

Ŝadne  tabletki  nie  pomogą,  poniewaŜ  organizm  przypomina  stojące  bagno,  które  człowieka 

stopniowo  wciąga.  Z  tej  sytuacji  są  tylko  dwa  wyjścia:  albo  Ŝyć,  chorując  i  oczekując  na 

śmierć,  albo  teŜ  zmienić  swoje  Ŝycie  tak,  by  być  zdrowym.  Stara  mądrość  głosi:  „Lekarze 

leczą,  a  przyroda  ulecza".  A  to  znaczy,  Ŝe  jeŜeli  choremu  stworzy  się  warunki  zbliŜone  do 

naturalnych, to organizm będzie w stanie uporać się z kaŜdą chorobą. 

Gdy  ostatnio  pracowałem  z  chorymi  na  raka,  to  koniecznym  elementem  terapii 

uzdrawiającej  był  system  Nishi.  Nie  robi  on  tak  oszałamiającego  wraŜenia  jak  złoŜone 

urządzenia do napromieniowań, naświetlań czy błyszczące niklem sale operacyjne z mądrymi 

urządzeniami  wspomagającymi  chirurgów  podczas  operacji,  tym  niemniej  daje  dobre 

rezultaty.  Osądźcie  Państwo  sami,  analizując  przypadki  wyleczenia  raka  według  systemu 

Nishi (dane profesora Watanabe). 

Rak  płuc  (K.Majra,  lat  76).  W  sierpniu  1958  r.  wykryto  u  niego  raka  płuc  i 

zaproponowano  operację  chirurgiczną,  na  którą  nie  wyraził  zgody.  Powtórne  badanie  w 

tokijskim szpitalu potwierdziło diagnozę. Podczas 2 miesięcy pobytu w szpitalu był leczony 

sorcomecyną,  ale  zaczął  odczuwać  słabość  w  całym  ciele,  stopniowo  tracił  apetyt. 

Oddychanie  sprawiało  mu  ogromną  trudność.  Zdjęcie  rentgenowskie,  wykonane  pod  koniec 

drugiego  miesiąca  pobytu  w  szpitalu  wykazało,  Ŝe  zaciemnienie  w  płucach  pozostało,  a  w 

obszarze  serca  zwiększyło  się.  To  ostatnie  było  efektem  ubocznym  leczenia  sorcomecyną  i 

innymi  preparatami  farmaceutycznymi,  które  doprowadziły  do  zakłócenia  cyrkulacji  krwi  i 

limfy.  Oddychanie  stało  się  praktycznie  niemoŜliwe.  Sytuacja  była  bez  wyjścia,  nawet 

operacja  nie  rokowała  Ŝadnych  szans.  W  grudniu  chorego  wypisano  ze  szpitala.  Ktoś  z 

rodziny zaproponował mu wypróbowanie leczenia według systemu Nishi. W ciągu dnia chory 

wykonywał następujące zabiegi: 

1. stosował leczenie powietrzem 

2. zaŜywał kąpieli naprzemiennych 

3. pił herbatę z liści palmy daktylowej, bardzo bogatą w witaminę C (2 litry dziennie) 

4. wykonywał zestaw ćwiczeń Nishi. 

Po  upływie  miesiąca  poprawił  mu  się  apetyt,  zniknęła  słabość,  polepszył  się  nastrój, 

zaczął lŜej oddychać.  Zaciemnienie w płucach,  wielkości kurzego jajka, zmniejszyło się. Po 

background image

upływie  roku  (w  listopadzie  1959  r.)  pacjent  był  juŜ  zupełnie  zdrów  i  juŜ  do  końca  Ŝycia 

stosował przeciwnowotworowy system Nishi. 

Rak  Ŝołądka  (T.Jumiki,  lat  69).  W  szpitalu  po  dokładnych  badaniach  postawiono 

diagnozę  -  rak  Ŝołądka.  Zaproponowano  operację,  ale  chory  odmówił.  Postanowił  przejść 

terapię według systemu Niszi. 

Po upływie miesiąca minęło uczucie dyskomfortu w Ŝołądku, zmniejszyły się mdłości. 

Po roku przysłał list, pisał, Ŝe czuje się dobrze i wysoko ocenia leczenie, które uwolniło go od 

raka Ŝołądka bez konieczności poddania się operacji. 

Rak  jelita  grubego  (Iszizuko,  lat  61).  Latem  1958  r.  zaczął  odczuwać  ból  podczas 

jedzenia. Kał z powodu domieszki krwi zabarwiony był na ciemny kolor. Lekarze ze szpitala 

w Osace postawili diagnozę: rak jelita prostego. Chory odmówił jednak operacji. Zwrócił się 

do  innego  szpitala,  w  którym  w  ciągu  2  miesięcy  przeszedł  kurs  leczenia  według  systemu 

Nishi, po którym nastąpiło pełne wyzdrowienie. 

Rak  krtani  (Masapugu,  lat  68).  Chory  nie  mógł  mówić.  Lekarze  szpitala  w  Osace 

postawili diagnozę: rak krtani. Zalecono leczenie izotopami, które nie pomogło. W listopadzie 

1958 r. chory zgłosił się do szpitala na leczenie według systemu Nishi. Miał złe nawyki: palił 

(do  40  papierosów  dziennie),  uwielbiał  słodycze,  które  jadał  w  duŜych  ilościach.  Te 

przyzwyczajenia  zwiększały  podraŜnienie  tej  części  krtani,  w  której  rozwinął  się  rak.  Dwa 

miesiące  leczenia  dały  oczekiwany  rezultat:  głos  wrócił  do  normy.  Jego  stan  fizyczny 

znacznie  się  poprawił.  Chorego  wypisano  ze  szpitala,  aby  kontynuował  leczenie 

samodzielnie. W liście z 1962 r. dziękował za pomoc w odzyskaniu zdrowia. 

Rak  macicy  (Gojono  Sato,  lat  49).  Przez  5  lat  cierpiała  na  silne  krwotoki  macicy. 

Postawiono  diagnozę  -  rak  macicy.  Zgłosiła  się  do  szpitala  i  przez  8  miesięcy  leczyła  się 

według  systemu  Nishi.  Jej  stan  fizyczny  poprawił  się  juŜ  pod  koniec  2  miesiąca.  Wystąpił 

obfity krwotok, podczas którego wydalone zostały martwe kawałki tkanki. Została wypisana 

ze  szpitala  i  w  domu  kontynuowała  leczenie.  Jeszcze  trzy  razy  powtórzyły  się  krwotoki, 

usuwające obumarłe tkanki. Telefonicznie prowadziła konieczne konsultacje. Teraz czuje się 

dobrze,  jest  zupełnie  zdrowa,  co  potwierdziły  badania.  Opowiadała,  Ŝe  lekarz,  który 

proponował  operację  był  zdumiony  wynikiem  badań  i  stwierdził:  „Pani  to  ma  szczęście, 

prawdopodobnie był błąd w diagnozie." 

Opisane  wydarzenia  miały  miejsce  40  lat  temu,  ale  do  dzisiaj  w  Japonii  z 

powodzeniem stosuje się system Nishi przy leczeniu chorób nowotworowych. Począwszy od 

1990  r.  system  ten  zaczęto  stosować  w  wielu  ośrodkach  medycyny  niekonwencjonalnej  w 

Rosji. 

background image

Ja  osobiście  i  moi  koledzy  stosujemy  go  od  roku  1986,  wprowadzając  pewne 

modyfikacje  (uwzględniając  klimat,  inne  gatunki  produktów  spoŜywczych  itp.).  Nie 

prowadziłem statystyki, gdyŜ rezultatami badań zajmowali się lekarze, ale zebrałem listy cho-

rych,  którzy  przechodzili  u  nas  leczenie.  W  listach  tych  opisane  są  wyniki  samodzielnego 

leczenia. Przedstawiam niektóre urywki. 

Rak macicy (Natalia D., lat 44; 1986 r.). Podczas badania stwierdzono raka macicy z 

przerzutami  do  piersi.  Lekarz  Ŝądał  szybkiej  zgody  na  operację.  Pacjentka  wyglądała  źle: 

miała poszarzałą skórę, była zgarbiona, z ust dobywał się nieprzyjemny zapach. Po rozmowie 

lekarz zrozumiał chorą, być moŜe nie chciał 44-letniej kobiety pozbawiać narządów rodnych i 

piersi. Operację odłoŜono na 8 tygodniNatalia nadal pracowała, a domowe obowiązki wziął 

na  siebie  jej  mąŜ  (to  wspaniale,  gdy  bliski  człowiek  naprawdę  Cię  rozumie).  Dwa  razy 

dziennie  Natalia  robiła  kąpiele  powietrzne,  piła  herbatę  z  liści  czarnej  porzeczki,  maliny, 

dzikiej róŜy. Brała naprzemienne prysznice, wykonywała kompleks ćwiczeń według systemu 

Nishi.  Oczyszczała  jelito  grube  za  pomocą  lewatyw.  Jadła  tylko  surowe  owoce,  orzechy, 

otręby, a takŜe ryŜ, kasze z gotowanymi warzywami, piła soki z marchwi i buraka. 

Po  trzech  tygodniach  na  jej  ciele  pojawiły  się  czerwone  plamy,  a  z  pochwy 

wydostawały  się  „straszne  odpady".  Wszystko  to  świadczyło  o  tym,  Ŝe  organizm  zaczął  się 

oczyszczać.  Później  Natalia  przeszła  na  głodówkę.  Przez  7  dni  piła  wodę  (do  szklanki  do-

dawała  l  łyŜeczkę  octu  jabłkowego  i  l  łyŜeczkę  miodu,  aby  uzupełnić  braki  w  minerałach  i 

witaminach).  Siódmego  dnia  przerwała  głodówkę.  Wiadomym  jest,  Ŝe  jak  długo  człowiek 

pościł,  tak  długo  powinien  z  tej  głodówki  „wychodzić".  I  dlatego  przez  7  dni  piła  tylko 

świeŜo  przygotowane  soki  z  5  rodzajów  warzyw  i  owoców  o  róŜnych  kolorach.  Jadła 

warzywa i owoce. Później przeszła na dietę, polegającą na prawidłowym łączeniu produktów. 

Po  upływie  8  tygodni,  pełna  niepokoju  poszła  do  lekarza,  który  wcześniej  skierował  ją  na 

operację.  Po  dokładnym  badaniu,  nie  kryjąc  zdumienia  lekarz  powiedział:  „Nie  wierzę 

własnym oczom, jak to się Pani udało?" Kiedy Natalia opowiedziała, co zrobiła w tak krótkim 

czasie, lekarz wykrzyknął: „Muszę panią wszystkim pokazać!" 

List Natalia napisała po upływie roku od przeprowadzonej kuracji. Pracowała, dobrze 

się czuła, krócej mówiąc - rozkoszowała się zdrowiem. 

 

Wszystkich  ludzi  moŜna  według  mnie  podzielić  umownie  (tylko  bez  obrazy)  na 

„leniwych"  i  „pracowitych".  „Leniwi"  czekają  na  pomoc  od  innych,  troskę  o  swoje  zdrowie 

składają  na  barki  lekarzy,  bioterapeutów  itp.  „Pracowici"  chcą  pomóc  sobie  sami,  chcą 

poznać  prawdziwe  przyczyny  swoich  chorób,  tylko  nie  zawsze  wiedzą,  jak  to  zrobić. 

background image

PrzewaŜnie dla nich - „pracowitych" piszę moje ksiąŜki. Jeśli chodzi o leniwych, to radzę im 

zastanowić  się  nad  starą  wschodnią  mądrością,  która  mówi:  „Nikt  nigdy  nic  nie  robi,  nie 

zaspokajając przy tym przede wszystkim swoich, a nie waszych potrzeb." I dlatego nigdy nie 

naleŜy  oddawać  „bezmyślnie  w  ręce  innego  człowieka  najcenniejszego,  co  macie  -  Ŝycia  i 

zdrowia".  Nie  traćcie  Państwo  czasu  w  bezowocnym  oczekiwaniu  na  „cudowne 

uzdrowienie",  nikt  nie  zatroszczy  się  o  Was  lepiej  niŜ  Wy  sami.  Tylko  Państwo  sami  mogą 

uczynić się zdrowszymi. I dlatego trzeba wykazać wolę i upór, być bezlitosnym dla własnego 

lenistwa,  uzbroić  się  w  wiedzę,  doświadczenie,  szukać  swojej  drogi  do  zdrowia,  a  jak 

wiadomo, kto szuka, ten zawsze znajdzie. 

Współczesna  medycyna  proponuje  w  leczeniu  raka  trzy  podstawowe  metody: 

chemioterapię, rentgenoterapię i zabiegi chirurgiczne. Jak juŜ pisałem, proponowane metody 

są  walką  ze  skutkami.  NajwaŜniejsze  -  to  znać  przyczyny  i  walczyć  z  nimi.  Na  dzień 

dzisiejszy  za  najwaŜniejszą  przyczynę  uwaŜa  się  niezdolność  sił  obronnych  organizmu  do 

przeciwstawienia  się  chorobie  nowotworowej.  A  więc  od  likwidacji  tej  właśnie  przyczyny 

naleŜy rozpocząć profilaktykę i walkę z chorobami nowotworowymi. Kompleksowy system, 

który  proponuję,  nigdy  nie  był  zbadany  naukowo.  Jedynymi  „recenzentami"  są  chorzy  na 

raka, którym udało się zwycięŜyć chorobę i teraz są zdrowi. System ten nigdy nie był opubli-

kowany, jeśli wykorzystywane były jego elementy, to tylko przez moich uczniów i kolegów. 

Uwaga!  System  moŜna  stosować  niezaleŜnie  od  procesu  leczenia  i  przyjmowanych  leków. 

Jego zaletą jest pełna mobilizacja sił obronnych organizmu, „wadą" zaś to, Ŝe, w odróŜnieniu 

od środków farmakologicznych, wymaga od człowieka ciągłej troski o swoje zdrowie. CięŜko 

chory  potrzebuje  na  wyzdrowienie  więcej  czasu.  U  osób  mających  niewielkie  zaburzenia 

stanu  zdrowia  poprawa  nastąpi  szybko.  A  zdrowi  zachowają  dobre  samopoczucie  do  końca 

Ŝycia.  

Za podstawę systemu posłuŜyły: 

1.  Prace  rosyjskiego  fizjologa,  akademika  Iwana  Pawłowa,  oparte  na  twierdzeniu,  Ŝe 

organizm  człowieka  jest  samoregulującym,  leczącym  samego  siebie,  podtrzymującym, 

odbudowującym i „doskonalącym" systemem; 

2.  Prace rosyjskiego akademika Ugolewa z zakresu trawienia; 

3.  Prace doktorów Walkera i Hersona z zakresu leczenia chorych na raka; 

4.  Metody oczyszczania organizmu stosowane przez tybetańskich znachorów; 

5.  Teorie wodolecznictwa i hartowania organizmu wodą S. Kneippa i Porfirego Iwanowa; 

6.  Gimnastyka przeciwrakowa Nishi; 

background image

7.  Moje  własne  obserwacje  poczynione  podczas  pracy  w  Moskiewskim  Naukowo-

Badawczym Centrum Zdrowia. 

Hipokrates powiedział: „Jeśli w Przyrodzie jest choroba, to znaczy, Ŝe Przyroda ma na 

nią  lekarstwo.  Trzeba  je  tylko  znaleźć."  Jak  to  zrobić?  Maksymalnie  przybliŜyć  warunki 

naszego Ŝycia do praw przyrody. W tym celu naleŜy: 

1.  Opanować gimnastykę oddechową (ksiąŜka pierwsza, str. 49-53); 

2.  Zmienić nawyki Ŝywieniowe (ksiąŜka pierwsza, str. 114 - 115); 

3.  Pić świeŜo przygotowane soki warzywne i owocowe; 

4.  Stosować  wodne  zabiegi  hartujące  (kąpiele  lecznicze,  sauna,  naprzemienny  zimny  i 

gorący prysznic - pierwsza ksiąŜka, str. 76-84); 

5.  Uprawiać ćwiczenia fizyczne (niniejsza ksiąŜka, str. 57 - 58, 60 -61, 74-75); 

6.  Oczyszczać  organizm  (pierwsza  ksiąŜka,  str.  159  -  174,  niniejsza  ksiąŜka,  str.  45,  79 

przepis nr 32, str. 81 przepis nr 34) 

7.  Wykonywać gimnastykę przeciwrakową Niszhi; 

8.  Nauczyć  się  panować  nad  psychiką  (emocjami,  myślami,  pragnieniami  -  ksiąŜka 

pierwsza, str. 177-182, obecna ksiąŜka, str. 91) 

Rozwinięcie wszystkich  wyŜej wymienionych punktów znajdziecie Państwo czytając 

uwaŜnie moje ksiąŜki. Oto kilka wyjaśnień, dotyczących kwestii Ŝyciowych. 

 

OdŜywianie  (problem  odŜywiania  dokładnie  opisałem  w  poprzedniej  ksiąŜce, 

zwracam więc tylko uwagę na zasadnicze momenty). 

1.  NaleŜy  koniecznie  stopniowo  wykluczać  z  jadłospisu  wszystkie  rafinowane  i 

nienaturalne  produkty  (kiełbasy,  wędliny,  margaryny,  konserwy,  przetwory,  ocet 

spirytusowy, białą mąkę, zupy w proszku, róŜne sosy, itp.); 

2.  Ograniczyć  do  minimum  spoŜycie  cukru  i  produktów  zawierających  cukier  oraz  jego 

dietetycznych zamienników (cukier zastąpić miodem); 

3.  Ograniczyć  do  minimum  spoŜycie  środków  pobudzających  (kawy,  czarnej  herbaty, 

mięsa, bulionów mięsnych, mocnego alkoholu); 

4.  Ograniczyć  spoŜycie  tłuszczów  zwierzęcych,  w  tym  masła,  Ŝółtego  sera,  tłustych 

gatunków mięsa. 

5.  Zredukować do minimum spoŜycie pieczywa droŜdŜowego. 

Do  jadłospisu  naleŜy  włączyć  kasze,  gotowany  ryŜ  (najlepiej  nie  oczyszczony, 

warzywa,  owoce  -  nie  mniej  niŜ  5  rodzajów,  zarówno  w  postaci  surowej,  jak  i  gotowanej, 

background image

ryby,  drób,  kiełki  pszenicy,  ser  biały  (tłusty  -  50  g  dziennie),  Ŝółty  ser  (l  -  2  plasterki 

dziennie), jajka (na miękko - 3 razy w tygodniu). 

Przy  ustalaniu  jadłospisu  naleŜy  kierować  się  następującymi  zasadami:  jemy 

wszystko,  co  rośnie  na  ziemi,  w  ziemi,  na  drzewach  (spoŜywamy  w  postaci  surowej  lub 

gotowanej,  dobrze  byłoby,  gdyby  produkty  były  wyhodowane  w  regionie,  w  którym  miesz-

kamy), miód, jajka, kwaśne mlekoUkładając jadłospis naleŜy brać pod uwagę tabelę łączenia 

produktów (ksiąŜka pierwsza, str114-115, obecna ksiąŜka, str. 48). Jadłospis naleŜy ustalać 

w następujący sposób: 

1. sok, 2. surówka, 3. drugie danie - przed południem węglowodany (kasza, ziemniaki, 

warzywa, owoce, tzn. produkty pochodzenia roślinnego), po południu białka (ryby, biały ser - 

produkty pochodzenia zwierzęcego). 

Najlepiej jeść 2 razy dziennie. JeŜeli jesteście Państwo głodni - moŜna jeść warzywa, 

owoce lub pić herbatę z liści malin, jeŜyn, brzozy, czarnej porzeczki (4 - 6 szklanek dziennie). 

Koniecznie  nauczyć  się  wolno  przeŜuwać  (zdrowi  25  -30  razy,  chorzy  50  -  70  razy) 

kaŜdy kęs. 

Jeszcze  raz  chcę  podkreślić  konieczność  picia  przed  posiłkami  świeŜo 

przygotowanych soków i jedzenia surówek. Powody są następujące: 

Jednym  z  najwaŜniejszych  światowych  odkryć  XX  wieku  w  dziedzinie  odŜywiania 

było  odkrycie  teorii  trawienia  membranowego.  Według  niej  w  procesie  trawienia  bierze 

udział  nie  tylko  Ŝołądek  i  jelito  cienkie,  ale  równieŜ  naczynia  krwionośne.  Dlatego,  jeśli 

człowiek  odŜywia  się  byle  jak,  nie  przestrzegając  fizjologicznych  zasad  odŜywiania, 

niechybnie  prowadzi  to  do  chorób.  JeŜeli  dawniej  uwaŜano,  Ŝe  z  jelita  cienkiego  do 

organizmu  przedostaje  się  tylko  jeden  „strumień"  substancji  odŜywczych,  to  prace  Ugolewa 

dowiodły, Ŝe jest ich co najmniej pięć. Jeden ze strumieni składa się z ponad 30 hormonów i 

substancji  hormonopodobnych,  które  powstają  w  komórkach  jelita  i  jego  florze  bakteryjnej, 

co  ma  decydujące  znaczenie  nie  tylko  dla  procesu  trawienia,  ale  i  dla  przebiegu  czynności 

fizjologicznych  całego  organizmu.  Co  więcej,  okazało  się,  Ŝe  swoją  masą  komórki  te 

przewyŜszają  masę  wszystkich  komórek  gruczołów  dokrewnych  i  produkują  hormony 

identyczne  z  hormonami,  wytwarzanymi  przez  gruczoły  dokrewne.  Oprócz  tego,  mikroflora 

jelita  cienkiego  moŜe  produkować  niezbędne  hormony,  witaminy,  aminokwasy.  Dlatego 

kaŜde  hamowanie  rozwoju  mikroflory,  np.  antybiotykami,  lub  odwrotnie  -  stworzenie 

korzystnych  warunków  do  jej  patologicznego  rozwoju  na  skutek  ciągłego  spoŜywania 

rafinowanej albo gotowanej Ŝywności niszczy system hormonalny organizmu. 

background image

Przy  okazji  pragnę  zauwaŜyć,  Ŝe  jeŜeli  spojrzeć  pod  kątem  tej  teorii  na  tak 

powszechne  schorzenie  jak  choroby  tarczycy,  to  staje  się  jasne,  Ŝe  są  one  wynikiem 

zakłócenia procesu trawienia (nawyk szybkiego jedzenia, nieprawidłowe łączenie produktów 

i  popijanie  w  czasie  jedzenia  -  to  podstawowe  przyczyny,  prowadzące  do  choroby  tego 

narządu).  Spróbujcie  Państwo  zmienić  błędne  nawyki  w  Ŝywieniu,  a  dolegliwość  zniknie. 

Przytłaczająca większość ludzi cierpi z powodu oczywistej patologii, wywołanej naruszeniem 

zdrowej mikroflory. Przy czym zaburzenia te rozpoczynają się w wieku niemowlęcym, kiedy 

zamiast matczynego mleka dziecko dostaje mleko krowie lub jego przetwory. W wyniku tego, 

zamiast  zdrowej  fermentacji  mlekowej  rozpoczynają  się  procesy  gnilne,  zatruwające 

organizm  i  obecnie  z  tego  powodu  dzieci  męczą  alergie,  katary,  gronkowce,  chore  zatoki  i 

setki  innych  problemów zdrowotnych.  Właśnie  w  celu  wzmocnienia  systemu  hormonalnego 

oraz  dostarczenia  witamin,  soli  mineralnych,  makro-  i  mikroelementów  kaŜdy  posiłek 

powinniśmy zaczynać od świeŜo przygotowanych soków. Po spoŜyciu soku trzeba koniecznie 

jeść  surówki,  minimum  z  pięciu  róŜnych  warzyw  (np.  ziemniak,  kapusta,  burak,  marchew, 

cebula).  W  takiej  surówce  znajdują  się  wszystkie  niezbędne  dla  organizmu  włókna 

pokarmowe  (błonnik)  lub  substancje  balastowe  -  są  to  najwaŜniejsze  składniki  pokarmu, 

niezbędne dla normalnej pracy przewodu pokarmowego i całego organizmuBrak błonnika w 

poŜywieniu  prowadzi  do  zaburzeń  przemiany  cholesterolowej,  hormonalnej,  sprzyja 

powstawaniu  kamieni.  Flora  bakteryjna  odŜywia  się  błonnikiem,  przetwarzając  go  w 

witaminy  i  niezastąpione  aminokwasy.  Zmuszają  one  jelito  grube  do  pracy  -sprzyjają 

szybkiemu  przesuwaniu  się  pokarmu.  Jest  to  szczególnie  cenne  przy  naszym  „patologicznie 

siedzącym" trybie Ŝycia. 

Błonnik przyśpiesza wydalanie z organizmu toksyn i zatrzymuje w nim tak potrzebne 

jony  potasu,  wapnia,  sodu,  magnezu.  Znajduje  się  on  w  warzywach  i  owocach.  Dlatego 

surówki powinny znajdować się na naszym stole przez cały rok. Są one szczególnie potrzebne 

ludziom  starszym  -  po  prostu  nie  moŜna  wymyślić  lepszej  profilaktyki  przeciw  cukrzycy  i 

otyłości. Zwracam się do osób w podeszłym wieku: jeśli juŜ straciliście zęby (a straciliście je 

dlatego,  Ŝe  jedliście  zbyt  duŜo  słodkiego  i  gotowanego),  to  jedzcie  warzywa  i  owoce, 

przecierajcie je na plastikowych tarkach, pijcie świeŜo przygotowane soki - z miąŜszem, aby 

jak  najwięcej  błonnika  dostało  się  do  organizmu.  Jeśli  wyrobicie  sobie  Państwo  nawyk 

rozpoczynania posiłków od soków i surówek, zyskacie zdrowie. Z całym przekonaniem mogę 

stwierdzić,  Ŝe  u  ludzi  przyzwyczajonych  do  jedzenia  głównie  kanapek,  zup,  ziemniaków  z 

mięsem zaburzony jest mechanizm regulacji zapotrzebowania na pokarm. Z tego powodu są 

background image

oni  stale  głodni  i  jedzą  wszystko  „jak  leci",  co  prowadzi  do  nadwagi  i  ciągłego  zatruwania 

organizmu niestrawionymi gnijącymi resztkami pokarmu.  

Przeciwrakowy kompleks Nishi: 

1. Spać tylko na twardej poduszce i twardym materacu. 

2.  Wykonywać  ćwiczenie  „rybka".  Pozycja  wyjściowa:  LeŜąc  na  plecach  połoŜyć 

dłonie  na  wysokości  4.  i  5.  kręgu  szyjnego,  zgiąć  łokcie,  całym  cięŜarem  przylgnąć  do 

podłogi.  Nogi  złączyć,  palce  nóg  podciągnąć  w  stronę  głowy.  Wszystkie  wypukłości 

(potylica, ramiona, łydki, miednica) wcisnąć w podłogę. Wykonanie: W tej pozycji rozpocząć 

szybkie wibracje - kołysanie ciała z prawej strony w lewą, na podobieństwo szybko płynącej 

rybki.  Ćwiczenie  wykonywać  rano  i  wieczorem  po  l  minucie.  Ćwiczenie  to,  mimo  swej 

prostoty,  daje  zadziwiające  efekty  w  usuwaniu  wad  kręgosłupa.  Podczas  wykonywania 

ćwiczenia  „rybka"  kręgi  wchodzą  na  swoje  miejsce,  osłabiając  tym  samym  ucisk  na 

przyciśnięte przez nie naczynia krwionośne i zakończenia nerwowe (co jest przyczyną wielu 

chorób). 

3.  Ćwiczenie  „karaluszek".  Pozycja  wyjściowa:  Pod  szyję  połoŜyć  twardy  wałek, 

podnieść do góry obie ręce i nogi tak, aby stopy były równoległe do podłogi. W takie pozycji 

potrząsać rękami i nogami jednocześnie (podobnie jak przewrócony karaluch). Wykonywać l 

- 2 minuty rano i wieczorem. Na czym polega tajemnica tego ćwiczenia? Wszyscy wiedzą o 

uzdrawiających właściwościach biegu. Ćwiczenie „karaluszek" daje efekt biegu,  ale bez ob-

ciąŜania stawów i serca, co jest bardzo waŜne dla ludzi słabych, przebywających w łóŜku ze 

względu  na  chorobę,  dla  osób  z  ograniczoną  moŜliwością  poruszania  się.  Ćwiczenie 

uaktywnia cyrkulację krwi nie tylko w kończynach, ale i w całym ciele. 

4. Łączenie dłoni i stóp. Ćwiczenie składa się z czterech etapów. Pozwala unormować 

zmiany energetyczne w naszym organizmie. Jak wiadomo, tylko u zdrowego człowieka lewa i 

prawa część ciała ma jednakowy ładunek. KaŜde zakłócenie równowagi moŜe prowadzić do 

choroby  (na  tym  opiera  się  diagnostyka  na  podstawie  aury).  Pozycja  wyjściowa:  Etap  1. 

PołoŜyć  się  na  plecach.  Dłonie  złączyć,  lekko  dociskając  do  siebie  opuszki  palców  obu  rąk 

(10 razy). Etap 2. ZłoŜyć dłonie równolegle do tułowia i przemieszczać je wzdłuŜ ciała, jakby 

rozcinając ciało na pół (10 razy). Etap 3. Złączyć stopy tak, aby przylegały do siebie. W takiej 

pozycji  podnieść  nogi  i  przesuwać  w  przód  -  w  tył  (10  razy).  Ręce  ze  złączonymi  palcami 

poruszać  tak,  jakby  rozcinały  brzuch  (podobnie  jak  w  etapie  2).  Etap  4.  PoleŜeć  ze 

złączonymi dłońmi i stopami 3 - 5 minut. Oczy zamknięte. 

5. Ćwiczenia na regenerację kręgów szyjnych i oddychanie: 

a) siedząc na krześle unosić i opuszczać ramiona 10 razy; 

background image

b)  skłaniać  głowę  w  prawo  i  w  lewo  (po  l  O  razy),  starając  się  dosięgnąć  uchem 

ramienia; 

c) skłaniać głowę w tył i w przód (po 10 razy); 

d) obracać głowę na boki zgodnie ze wskazówkami zegara i w przeciwnym kierunku 

(po 10 razy); 

e)  wyciągnąć  ręce  do  przodu  przed  siebie,  odwrócić  dłonie  równolegle  do  siebie, 

kręcić głową w lewo i w prawo (po 10 razy); 

f) podnieść ręce nad głową z dłońmi ułoŜonymi równolegle do siebie i obracać głowę 

w lewo i w prawo (po 5 razy); 

g)  połoŜyć  ręce  na  ramionach.  Łokcie  odciągnąć  do  tyłu,  wyobraŜając  sobie,  Ŝe 

między łopatkami znajduje się jabłko, które chcemy ścisnąć. Odchylając łokcie do tyłu (jakby 

próbując  ścisnąć  jabłko)  jednocześnie  wyciągać  w  przód  podbródek  (tak,  jak  łabędź, 

wyciągający szyję). To ćwiczenie umoŜliwia rozluźnienie kręgów i mięśni szyi, co poprawia 

przypływ krwi do mózgu, normalizuje pracę układu nerwowego i trawiennego. Wykonywać 

rano i wieczorem po 3 minuty. 

h) siedząc na krześle połoŜyć ręce na kolanach, zsunąć się na brzeg krzesła, zamknąć 

oczy i rozkołysać ciało w lewo i w prawo, jednocześnie w rytm kołysania wciągać i wypinać 

brzuch. 

Dlaczego  wśród  innych  zestawów  ćwiczeń  fizycznych  pierwszeństwo  daję  właśnie 

temu? 

Po  pierwsze:  Ŝaden  ze  znanych  mi  zestawów  nie  regeneruje  wszystkich  układów 

organizmu  w  takim  stopniu,  jak  ten.  Po  drugie:  Japończycy  znani  są  z  umiejętności 

gromadzenia doświadczeń wiedzy światowej z róŜnych dziedzin nauki, w tym medycyny. Po 

trzecie: dane statystyczne (w Japonii), dotyczące osób, które wyleczyły się z raka świadczą o 

wysokiej efektywności tego zestawu ćwiczeńPo czwarte: ja sam, codziennie wykonując ten 

zestaw  ćwiczeń  pozbyłem  się  powaŜnych  kłopotów  z  kręgosłupem  (o  których  pisałem)  i 

odzyskałem dobrą kondycję fizyczną i psychiczną. 

Oprócz  wymienionych  wyŜej  zabiegów,  radziłbym  stosować  kurację  wspomagającą, 

która uzupełnia system: 

1. 

ssać olej roślinny (3 - 4 razy dziennie); 

2. 

pić herbatę z liści malin, porzeczek - około l litra (codziennie); 

3. 

spoŜywać sproszkowaną skorupkę jednego jajka - codziennie; 

4. 

odŜywiać  się  produktami  zawierającymi  fitoestrogeny:  soją,  fasolą,  kapustą, 

brokułami; 

background image

5. 

dodawać  do  posiłków  czosnek,  cebulę,  rzodkiew,  gorczycę,  zawierające 

fitoncydy - naturalne antybiotyki; 

6. 

spoŜywać produkty kiszone: kapustę, ogórki - źródła witaminy C; 

7. 

spoŜywać  produkty  zawierające  Ŝelazo  i  miedź  -  jabłka,  truskawki,  maliny, 

buraki, czarną porzeczkę, marchew; 

8. 

spoŜywać  produkty,  zawierające  selen,  cynk,  fosfor,  witaminy  E  i  B,  magnez 

(kiełki pszenicy, owies, kasza jęczmienna, proso, otręby); 

9. 

stosować  jodynę  -  bardzo  korzystny  środek  leczniczy  i  profilaktyczny  (patrz: 

przepis nr 38) 

 

Przepis  nr  38  (zwiększa  odporności  i  aktywności  leukocytów,  obniŜa  poziomu 

cholesterolu we krwi, oczyszcza naczynia, sprzyja wzrostowi liczby leukocytów we krwi): 

W 50 ml ciepłej przegotowanej wody rozpuścić l łyŜeczkę od herbaty jodyny (kupić w 

aptece  do  stosowania  zewnętrznego),  dokładnie  rozmieszać  i  dodać  pełną  łyŜkę  mąki 

ziemniaczanej.  Potem  postawić  na  słabym  ogniu  i  ciągle  mieszając  dodać  200  ml  wrzątku, 

doprowadzić do wrzenia, gotować l minutę. Stosować 4 -6 łyŜeczek po jedzeniu l raz co drugi 

dzień, aŜ do zuŜycia. Potem przygotować nową porcję i znów pić. 

Uwaga!  Jeśli  chorobę  zdiagnozowano  jako  raka  w  trzecim  lub  czwartym  stadium  z 

przerzutami i lekarze nie dają Ŝadnych szans, proszę spróbować następującego przepisu: 

Przepis nr 39: 

Zmieszać w szklance 30 ml nierafinowanego oleju słonecznikowego lub oliwy i 15 ml 

96%  spirytusu.  Przykryć  szklankę  pokrywką,  potrząsać  szklanką  2  minuty  i  od  razu  potem 

wypić.  Niczym  nie  popijać,  nie  przegryzać.  Pić  mieszankę  3  razy  dziennie  30  minut  przed 

jedzeniem o jednej i tej samej porze. Jeśli pojawią się nudności, moŜna Ŝuć skórkę cytryny, 

ale koniecznie ją wypluć. Pić olej ze spirytusem przez 10 dni, potem zrobić 5 dni przerwy i 

tak  trzy  razy  pod  rząd.  Po  trzecim  razie  przerwa  21  dni.  W  przerwie  naleŜy  odpoczywać, 

Ŝadnych innych sposobów leczenia nie stosować. 

Kategorycznie zabrania się: 

1. 

jakiegokolwiek innego leczenia oprócz zaleceń lekarza; 

2. 

przerywania leczenia w trakcie; 

3. 

samowolnego obniŜania dawki; 

4. 

wprowadzania doŜylnie glukozy; 

5. 

picia alkoholu w dowolnej postaci i palenia tytoniu. 

 

background image

Dodatkowe rady: 

– 

Nie naleŜy uŜywać wódki zamiast spirytusu. 

– 

Leczenie moŜna rozpocząć w kaŜdym stadium choroby. 

– 

Pić tylko jeden gatunek oleju od początku do końca terapii. 

– 

Nie stosować specjalnej  diety, a jeść tak, jak to opisałem powyŜej. Głodować 

nie wolno. 

– 

Ograniczyć do minimum spoŜycie wszelkich tłuszczów. 

– 

MoŜna  zaŜywać  wszystkie  środki  przeciwbólowe  oprócz  silnych  narkotyków. 

Wszystkie  inne  lekarstwa  przepisane  przez  lekarza  moŜna  przyjmować.  Nie  uŜywać 

preparatów hormonalnych. 

 

Tą  metodą  leczy  się  raka  Ŝołądka  pierwszego  i  drugiego  stopnia  w  ciągu  3  -  4 

miesięcy;  raka  trzeciego  -  czwartego  stopnia  z  przerzutami  w  ciągu  8  miesięcy  -  1,5  roku. 

Jeśli  chory  stosował  urynoterapię,  to  wyleczenie  jest  niemoŜliwe.  Picie  moczu  bez 

oczyszczania organizmu - to samobójstwo. Po 3 - 4 miesiącach moŜna dorobić się marskości 

wątroby!!! Przez pierwsze 4 - 10 dni leczenia moŜe w gardle pojawić się pieczenie, obrzęk

Jest to spowodowane zabliźnianiem się mikrowrzodów - trzeba pocierpieć. Po 14 - 18 dniach 

nieprzyjemne odczucia miną. 

 

Informacja do przemyślenia 

 

Problemem raka zajmują się uczeni całego świata, ale nie zmienia to faktu, Ŝe właśnie 

rak jest przyczyną śmierci co trzeciej osoby na świecie. Pierwsze wzmianki o raku datowane 

są  na  XII  wiek  p.n.e.  PowaŜni  uczeni  zaczęli  badać  tę  chorobę  w  XIX  wieku.  Według 

dzisiejszej  klasyfikacji  istnieje  ponad  150  rodzajów  nowotworów.  Opracowano  wiele  metod 

walki  z  rakiem.  Niestety,  onkolodzy,  uzbrojeni  we  wszystkie  osiągnięcia  nowoczesnej 

technologii, są bezradni. 

W  starym  tybetańskim  traktacie  o  leczeniu  chorób  „Hudszi"  staroŜytni  lekarze 

wskazują  na  to,  Ŝe  rak  to  określony  rodzaj  mikroorganizmów,  które  pasoŜytując  w  ciele 

człowieka  trują  go  swoimi  wydzielinami  -  toksynami.  Na  początku  poraŜony  zostaje  układ 

krwionośny i kostny, czemu towarzyszą bóle stawów, kręgosłupa, serca. PasoŜyty te zostały 

nazwane  „białą  śmiercią".  Z  biegiem  czasu  pasoŜyty  te,  przeobraŜając  się,  wrastają  w  inne 

części ciała, tworząc  guzy  - nazwano je „czarną  śmiercią" - rakiem. Wziąwszy za podstawę 

załoŜenia staroŜytnej teorii, uczeni biochemicy z  Sankt Petersburga spróbowali znaleźć tego 

background image

pasoŜyta.  W  toku  badań  naukowych  udowodniono,  Ŝe  komórki  rakowe  to  nie  zwyrodniałe 

ludzkie komórki, jak do tej pory sądzono, ale Ŝyjące w kaŜdym z nas rzęsistki (Trichomonas) 

-  jednokomórkowe  organizmy,  jedne  z  najstarszych  na  planecie.  Jak  pokazały  badania 

naukowe  rzęsistki  mają  zdumiewającą  zdolność  przekształcania  się  i  dostosowywania  do 

zmieniających  się  w  organizmie  warunków  (dlatego  tak  trudno  je  rozpoznać).  Na  przykład: 

duŜe  dawki  promieniowania,  śmiertelne  dla  człowieka,  na  rzęsistki  działają  jak  stymulator, 

powodując jeszcze szybszy ich rozwój. Dlatego na skutek promieniowania rzęsistek zaczyna 

być  „agresywny".  Próbując  się  ratować,  przenika  z  tkanek  do  krwi  i  limfy.  W  ten  sposób 

rozprzestrzenia się po całym ciele. W tych miejscach, gdzie zaczyna się rozwijać, tworzą się 

przerzuty.  Być  moŜe  dlatego,  jak  uwaŜają  uczeni,  ogólnie  przyjęte  metody  leczenia  chorób 

nowotworowych,  takie  jak  chemioterapia  czy  naświetlanie,  czasowo  osłabiając  symptomy 

(powodują  chwilową  poprawę  samopoczucia),  potęgują  przyczyny  choroby.  Analizując 

historię  choroby  ludzi,  którzy  poddali  się  wyŜej  wymienionym  zabiegom  uczeni  odkryli,  Ŝe 

większość tych osób umarła po upływie 3-10 lat. Na drodze doświadczeń uczeni dowiedli, Ŝe 

jeŜeli rzęsistek rozwija się w tkankach, to tworzy guzy, jeŜeli w naczyniach krwionośnych - to 

skrzepy. 

Wysunięto  hipotezę,  Ŝe  to  właśnie  w  tym  pierwotniaku  są  wirusy  AIDS  (a  nie  jak 

przyjęło  się  uwaŜać,  w  komórkach  limfatycznych).  Dowodem  słuszności  tej  hipotezy  jest 

fakt,  Ŝe  preparaty  przeciwwirusowe  są  zupełnie  nieskuteczne  przy  leczeniu  AIDS.  A  to 

oznacza,  Ŝe  dopóki  nie  rozwiąŜemy  problemu  leczenia  raka,  nie  poradzimy  sobie  równieŜ  z 

AIDS. 

W jaki sposób rzęsistek dostaje się do organizmu? Doświadczenia przeprowadzone na 

zwierzętach  i  dwutygodniowych  embrionach  wykazały  obecność  rzęsistka  w  sercu,  mózgu, 

płucach,  wątrobie,  nerkach,  jelicie  grubym.  Cystopodobne  rzęsistki  znaleziono  na  dziąsłach 

pacjentów  klinik  stomatologicznych.  Nosicielkami  rzęsistka  pochwowego  były  badane 

kobiety  w  wieku  16-58  lat.  Badania  krwi  duŜej  grupy  osób,  wykonujących  róŜne  zawody, 

zamieszkujących  róŜne  obszary  dowiodły,  Ŝe  wszyscy  są  nosicielami  rzęsistka.  Pierwotniak 

ten  Ŝyje  w  jamie  ustnej,  w  obrębie  Ŝołądka,  w  strefie  urogenitalnej.  Na  czym  polega 

mechanizm działania rzęsistka? Wraz z krwią i limfą moŜe on wędrować  do wszystkich or-

ganów. Produkty jego działalności fizjologicznej zatruwają organizm „gospodarza", poraŜając 

układ  nerwowy,  stawy,  wątrobę.  Osłabia  to  system  odpornościowy,  powoduje  zakłócenia 

przemiany materii oraz prowadzi do rozwoju niezliczonej ilości chorób. 

Dzisiejsza  medycyna  nie  uznaje  tej  teorii  (chociaŜ  naukowe  potwierdzenie 

otrzymanych wyników nie budzi wątpliwości). Trzy największe instytuty naukowo-badawcze 

background image

w  Rosji  (Instytut  Epidemiologii  i  Mikrobiologii  im.  Pasteura,  Instytut  Rentgenologiczno-

Radiologiczny i Instytut PołoŜnictwa i Ginekologii im. Otto) przez 5 lat prowadziły badania, 

które potwierdzają powyŜsze fakty. Uznanie tej teorii oznaczałoby obalenie ogólnie przyjętej 

na świecie koncepcji leczenia raka, a do tego potrzebny jest czas, siły i środki. 

Po  przeczytaniu  tych  słów  Czytelnik  moŜe  w  wpaść  w  panikę.  CzyŜbyśmy  wszyscy 

byli  nosicielami  komórek  nowotworowych?  Teoretycznie  tak,  ale  w  codziennym  Ŝyciu 

wszystko zaleŜy od nas samych, a dokładniej od naszego systemu odpornościowego. 

Jeszcze  na  początku  XX  wieku  dr  Passet  dowiódł,  Ŝe  w  samych  tylko  komórkach 

mózgu  znajdują  się  23  rodzaje  bakterii,  m.in.:  gronkowiec,  bakterie  Frenkela,  zarazki 

gruźlicy, ale nie oznacza to, Ŝe człowiek musi zachorować na choroby, powodowane przez te 

bakterie. W organizmie zdrowego człowieka są siły obronne, które chronią go przed tysiącem 

róŜnych chorób. Podkreślam jednak: tylko zdrowego człowieka, a zdrowie zaleŜy od bardzo 

wielu  czynników:  higieny,  kultury  Ŝywienia,  sposobu  myślenia  i  postępowania,  a  nawet  od 

zwykłej  higieny  osobistej.  Dopóki  uczeni  i  lekarze  nie  dotrą  do  prawdy,  proponuję  osobom 

chorym, które mają choćby minimalne szansę na przeŜycie, aby pomogły sobie same. 

Gdy  analizuję  przypadki  wyleczenia  chorych,  którym  miałem  szczęście  pomóc  lub 

gdy czytam o wyleczeniach innych osób, chorych na raka, zauwaŜam określoną regularność. 

W  momencie  gdy  człowiek,  stojący  w  obliczu  śmiertelnego  niebezpieczeństwa,  stwarza  dla 

swojego  organizmu  surowe,  czasem  wręcz  ekstremalne  warunki  w  celu  oczyszczenia 

organizmu  (zmiana  nawyków  Ŝywieniowych,  głodówka,  hartowanie,  zmiana  sposobu 

myślenia,  postępowania,  podejścia  do  problemów  Ŝyciowych,  itp.),  które  wielokrotnie 

podnoszą sprawność układu odpornościowego - choroba ustępuje. A więc nie traćmy czasu! 

Trzeba działać! Wszystko zaleŜy od nas samych. 

Wszystkie  opisane  powyŜej  sposoby  i  metody  dotyczą  osób,  które  dotknęła  choroba 

nowotworowa. 

Kiedy w jednej z audycji radiowych poproszono mnie o podanie sposobów ustrzeŜenia 

się przed nowotworami, odpowiedziałem w następujący sposób: 

1. NaleŜy jeść warzywa i owoce, pochodzące z regionu swojego zamieszkania oraz pić 

świeŜo  przygotowane  z  nich  soki.  Codziennie  w  jadłospisie  powinno  znaleźć  się  chociaŜ  l 

jabłko, a takŜe surowe i gotowane warzywa. Najbardziej wartościowe są warzywa i owoce o 

barwie  intensywnie  zielonej,  pomarańczowej  i  czerwonej  (szpinak,  sałata,  ogórek,  fasola, 

groszek,  pomidory,  buraki,  marchew,  dynia,  jabłka,  gruszki  itp.).  Dzięki  nim  komórki  or-

ganizmu otrzymują wszystkie niezbędne dla niego witaminy, substancje mineralne, błonnik i 

tlen. 

background image

2.  NaleŜy  umieć  odróŜnić  tłuszcz  od  ....  tłuszczu.  Tłuszcze  są  niezbędne  dla 

organizmu,  szczególnie  potrzebne  są  osobom  w  starszym  wieku.  Pytanie:  jakie  tłuszcze?  W 

olejach  roślinnych,  szczególnie  tych  tłoczonych  na  zimno,  znajdują  się  kwasy  i  witaminy, 

które  wydłuŜają  nasze  Ŝycie.  Codziennie  rano  i  wieczorem  naleŜy  pić  l  łyŜeczkę  oleju  oraz 

dodawać l łyŜkę stołową do sałatekNatomiast spoŜycie mięsa, mleka i margaryny naleŜy jak 

najbardziej ograniczyćTłuszcze, znajdujące się w tych produktach nie dają nic prócz chorób, 

a tylko blokują działanie „dobrych" tłuszczów. 

3. NaleŜy uczyć się ruchu i oddychania. Powietrze, a dokładniej znajdujący się w nim 

tlen, jest niezbędne kaŜdej z miliardów komórek naszego ciała, powoduje ich regenerację, tzn. 

zatrzymanie  procesów  starzenia.  Ruch  pomaga  tlenowi  dotrzeć  do  kaŜdej  komórki,  dlatego 

naleŜy jak najwięcej czasu spędzać w ruchu na świeŜym powietrzu. 

4. Bądźcie zawsze radośni! Wszystkie przeŜyte przez nas emocje zostają nie tylko „w 

głowie"  -  kierują  one  większością  reakcji  fizjologicznych  naszego  organizmu.  Jeśli  coś  nas 

martwi  lub  denerwuje,  nasz  system  immunologiczny  (naturalny  system  obronny  organizmu) 

przestaje  wytwarzać  hormony  T  i  B,  które  m.in.  chronią  nas  przed  wszelkimi  infekcjami  i 

rakiem.  Gdy  jesteśmy  szczęśliwi  i  radośni,  gdy  cieszymy  się  Ŝyciem,  wzmacniamy  swój 

system odpornościowy i zdrowie. 

5. Trzeba się odpręŜać. Dzisiejsze Ŝycie to ciąg nieprzyjemności i stresów. Uniknięcie 

ich  jest  niemoŜliwe,  ale  nie  moŜna  ich  kumulować.  Trzeba  znajdować  czas  na  relaks,  robić 

wtedy to, co się podoba: zamknąć się w pokoju i słuchać muzyki, medytować, spacerować po 

lesie.  Kobiety  niech  kochają  męŜczyzn,  a  męŜczyźni  -  kobiety.  Ale  teŜ  codziennie  trzeba 

pobyć trochę w samotności (3 - 5 minut), rozluźnić się i nie myśleć o nieprzyjemnościach. 

6.  Trzeba  zmuszać  mózg  do  pracy.  Im  więcej  mózg  pracuje,  tym  bardziej  jest 

wytrzymały.  W  kaŜdym  wieku,  ale  szczególnie  na  starość,  naleŜy  „budzić"  obszary  mózgu, 

odpowiedzialne  za  pamięć.  NaleŜy  czytać  ksiąŜki,  chodzić  do  muzeum,  słuchać  wykładów, 

grać w szachy - krócej mówiąc - pracować głową! 

7.  DłuŜej  spać.  Dobry  sen  nie  tylko  rozjaśnia  myśli,  ale  teŜ  daje  odpoczynek 

mięśniom,  obniŜa  ciśnienie,  regeneruje  system  wydzielania  hormonalnego,  podnosi 

odporność. Nawet rany goją się szybciej podczas snu. Człowiek, któremu przez kilka dni nie 

pozwala się zasnąć po prostu wariuje. Dlatego spać trzeba 6-8 godzin i ani trochę krócej! 

8.  Polubić  chłód.  System  odpornościowy  organizmu  naleŜy  stale  trenować. 

Szczególnie  lubi  on  chłód.  NaleŜy  chronić  organizm  przed  przegrzaniem,  ubierać  się  lekko. 

Temperatura  powietrza  w  pokoju,  w  którym  śpimy  powinna  wynosić  16  -  17  °C.  Na-

background image

przemienny  prysznic  (5-10  minut)  rano  i  wieczorem  -  to  gwarancja  niezawodnej  pracy 

systemu immunologicznego. 

9. NaleŜy mniej jeść. Trzeba wypracować sobie zasadę: „Jeść, aby Ŝyć - a nie Ŝyć, aby 

jeść".  W  tym  celu  naleŜy  nauczyć  się  jeść  powoli,  a  od  stołu  wstawać  zawsze  z  uczuciem 

głodu. 

10.  Trzeba  się  więcej  śmiać!  Podczas  śmiechu  pracuje  duŜo  więcej  mięśni,  niŜ 

moŜemy sobie wyobrazić. Śmiech to forma masaŜu dla naszych organów wewnętrznych oraz 

bodziec,  stymulujący  organy  trawienne.  Śmiech  działa  przeciwbólowo  i  przeciw-zapalnie. 

Śmiejąc  się,  oddychamy  szczególnie  głęboko  i  tym  samym  odnawiamy  zapasy  tlenu  w 

płucach. Mózg podczas śmiechu wytwarza serotoninę - „hormon szczęścia". Poza tym śmiech 

to wspaniały sposób kontaktu. 

11.  Kochajmy  się!  StaroŜytna  medycyna  widziała  sposób  na  osiągnięcie 

nieśmiertelności w zlaniu dwóch pierwiastków: męskiego i Ŝeńskiego. Akt miłosny najlepiej 

odbudowuje harmonię ciała. 

12.  NaleŜy  oczyszczać  organizm.  Pamiętajmy,  Ŝe  to,  co  wewnątrz  nas,  to  i  na 

zewnątrz! 

13.  Trzeba  słuchać  głosu  swojego  ciała!  Nasze  ciało  reaguje  na  troskę,  którą  mu  się 

okazuje. Zacznijmy o siebie dbać, zanim zachorujemy, a wtedy zawsze będziemy zdrowi. 

 

Promienie śmierci 

 

Promieniowanie  elektromagnetyczne  stało  się  prawdziwym  zagroŜeniem  dla  naszego 

zdrowia.  Źródła  promieniowania  spotyka  się  na  kaŜdym  kroku.  Czy  moŜna  samodzielnie 

zabezpieczyć  się  przed  szkodliwym  działaniem  promieniowania  elektromagnetycznego?  W 

zasadzie tak, jeśli zna się pewne reguły. 

 

Dlaczego promieniowanie jest szkodliwe? 

 

Problem ten do niedawna w ogóle nie był rozpatrywany przez powaŜnych uczonych - 

lekarzy,  poniewaŜ  wymaga  on  uznania  kontrowersyjnego  faktu:  człowiek  posiada  biopole. 

Badali je głównie fizycy, taktując jednak ten problem jako hobby. 

Teraz  juŜ  dokładnie  ustalono,  Ŝe  kaŜdy  organ  ludzkiego  ciała  pracuje  na  określonej 

częstotliwości:  serce  -  700-800  Hz  (herców),  wątroba  -  300-400  Hz,  mózg  w  zaleŜności  od 

stopnia  pobudzenia  10-50  Hz  itd.  JeŜeli  na  serce  oddziałuje  źródło  promieniowania  o 

background image

analogicznej częstotliwości, to moŜe ono zwiększyć lub obniŜyć częstotliwość, która uwaŜana 

jest dla serca za normę. To samo moŜe stać się i z innymi organami. Silne albo słabe, ale za to 

długotrwałe  oddziaływanie  na  nasze  organy  promieniowania  elektromagnetycznego  moŜe 

doprowadzić do powaŜnych chorób. 

śycie  na  Ziemi  powstało  i  rozwijało  się  w  warunkach  stosunkowo  słabego 

promieniowania  elektromagnetycznego.  Jego  źródłem  było:  pole  magnetyczne  Ziemi, 

promieniowanie  kosmiczne  i  słoneczne  (radiacja).  Były  to  warunki  naturalne.  Postęp  tech-

niczny  doprowadził  do  tego,  Ŝe  sumaryczne  natęŜenie  pól  magnetycznych  wzrosło  o  kilka 

jednostek.  Nasze  biopole  (aura)  jest  niszczone  przede  wszystkim  przez  powietrzne  linie 

przekaźnikowe, łączność radiową, radiolokację, niektóre przedsiębiorstwa przemysłowe. 

Na początku lat 70-tych Amerykanów zaszokowały rezultaty badań doktora Picock'a, 

który  obserwował  działalność  helikopterowo-pilotowego  centrum  treningowego  w  Fort 

Rakker  (Alabama).  W  okolicach  tej  bazy  znajdowało  się  46  jednostek  radarowych.  I 

praktycznie kaŜdy  człowiek mieszkający lub pracujący w pewnej odległości od Fort Rakker 

podlegał  promieniowaniu  emitowanemu  przez  te  jednostki.  Na  20  zarejestrowanych 

przypadków krzywicy nóg w stanie Alabama 17 dotyczyło Fort Rakker. 

Specjalistom  udało  się  ustalić,  Ŝe  wraz  ze  zwiększeniem  natęŜenia  (mocy)  w  liniach 

przesyłowych i podstacjach transformatorowych (do 500 kW i więcej) zaczęło się pogarszać 

samopoczucie  ludzi  pracujących  lub  mieszkających  w  pobliŜu.  Uczeni  odkryli,  Ŝe 

prawdopodobieństwo  powstania  chorób  nowotworowych  u  osób  Ŝyjących  w  pobliŜu  linii 

wysokiego napięcia zwiększa się kilkakrotnie. 

 

Wrogowie w naszym domu 

 

Okazuje się, Ŝe w naszych domach jest wielu wrogów, o których nawet nie wiemy. 

Komputer. Nawet jeŜeli monitor jest bezpieczny, a filtr odpowiada normom, to mimo 

wszystko  komputer  moŜe  szkodzić  domownikom.  Człowiek  pracujący  przy  komputerze  w 

tym  przypadku  rzeczywiście  jest  zabezpieczony  przed  promieniowaniem.  Ale  ono  przecieŜ 

nigdzie  nie  znika.  Po  prostu  omija  operatora  i  koncentruje  się  za  jego  plecami,  gdzie  moŜe 

stać łóŜeczko dziecka. Dlatego bardzo waŜne jest umieszczenie tej zdobyczy cywilizacji tak, 

aby  jego  promieniowanie  nie  działało  na  domowników,  a  uchodziło,  powiedzmy,  w  stronę 

okna lub na ścianę. 

To samo dotyczy i telewizora. Wszyscy wiedzą, Ŝe najlepiej jest oglądać telewizję w 

odległości  2-3  m.  Ale  mało  kto  wie,  Ŝe  nie  wolno  stawiać  telewizora  przed  łóŜkiem  (moŜe 

background image

spowodować łamanie w kościach). Nie naleŜy równieŜ zasypiać przy włączonym telewizorze, 

gdyŜ  śpiący  organizm  nie  jest  zdolny  bronić  się  przed  promieniowaniem.  Dlatego  lepiej  od 

razu ustalić czas, kiedy urządzenie powinno wyłączyć się automatycznie i w tym celu wybrać 

telewizor z wmontowanym programatorem czasowym. 

Kuchenki  mikrofalowej  nie  warto  kupować  bez  przyrządu  rejestrującego  siłę 

promieniowania. Rzecz w tym, Ŝe bilans kuchenki okresowo ulega zakłóceniu i wtedy poziom 

promieniowania  drastycznie  wzrasta.  Określiwszy  ten  moment  za  pomocą  specjalnego 

przyrządu moŜna od razu wezwać fachowca, który doprowadzi kuchenkę do normy. 

Do tej pory mowa była o technice. Ale pomówmy o zupełnie niewinnych domowych 

przedmiotach,  np.  lampach.  W  przypadku  Ŝyrandoli  zwisających  z  sufitu  ich  kształt 

ukierunkowuje  promieniowanie.  MoŜna  przebywać  w  pokoju  z  taką  lampą,  ale  nie  naleŜy 

siedzieć przy stole mając ją nad głową. To samo odnosi się do kinkietów: w Ŝadnym wypadku 

nie  naleŜy  umocowywać  ich  nad  łóŜkiem  na  wysokości  głowy.  Lepiej  kupić  lampkę  z 

półkulistym  kloszem  skierowanym  do  sufitu,  poniewaŜ  promieniowanie  powinno  być 

skierowane do sufitu, a nie do podłogi. 

Toaletkę  takŜe  niebezpiecznie  jest  trzymać  w  sypialni.  Ale  jeśli  juŜ  jest,  to  naleŜy 

zwrócić  uwagę,  aby  wszystkie  lustra  znajdowały  się  na  jednej  płaszczyźnie.  W  przeciwnym 

wypadku  tworzy  się  strefa  silnego  promieniowania.  W  ogóle  lepiej  kupować  lustra,  które 

przymocowuje się do ściany. 

Formy  architektoniczne  takŜe  mogą  tworzyć  w  domu  nieprzyjazne  strefy.  Idealny 

byłby  okrągły  pokój,  ale  poniewaŜ  jest  to  nierealne,  zatrzymajmy  się  na  jednym  szczególe. 

Kąty pokoju to najniebezpieczniejsze miejsca i dlatego nie poleca się stawiać tam kanapy ani 

kłaść się głową w rogu. Nie naleŜy teŜ siedzieć na rogu stołu. Bynajmniej nie jest to przesąd. 

Róg  działa  w  danym  przypadku  jak  antena  zbierająca  strumień  promieniowania.  W  tym 

wypadku okrągłe lub owalne stoły są duŜo lepsze. 

Rada uniwersalna: raz w roku naleŜy w domu przestawić meble, aby uniknąć ciągłego 

niesprzyjającego oddziaływania. 

Prawie  zapomniałem  o  telefonach  komórkowych.  MęŜczyźni  lubią  nosić  je  w 

wewnętrznej kieszeni marynarki. Jest to niedozwolone, poniewaŜ w ten sposób płuca i serce 

podlegają  długotrwałemu  szkodliwemu  działaniu.  Radzę  trzymać  telefon  komórkowy  w 

zewnętrznej bocznej kieszeni, a jeszcze lepiej w teczce. 

To,  co  zostało  powyŜej  powiedziane  pozwala  zrozumieć,  Ŝe  kaŜdy  kontakt  z 

otaczającym  nas  światem  w  większym  lub  mniejszym  stopniu  wpływa  na  nasze  biopole. 

background image

Nawet  gdy  okrywamy  ciało  kołdrą,  to  ładuje  się ono  dodatnim  statycznym  ładunkiem  o  na-

pięciu 600-700 V (wolt). 

Gdy chodzimy po syntetycznej wykładzinie elektryzujemy się ładunkiem dodatnim do 

1000 wolt. Takie kontakty prowadzą do nagromadzenia w naszym ciele ładunku dodatniego, 

co staje się jedną z przyczyn chorób nerwowych i naczyniowo-sercowych. 

Wielu  uczonych  i  specjalistów-fizyków  jest  skłonnych  uwaŜać,  Ŝe  przyczyną  chorób 

nowotworowych jest równieŜ nadmiar ładunków dodatnich w naszym ciele. Często przecieŜ 

nawet  podczas  zwykłego  uścisku  dłoni  przeskakuje  iskra,  nie  mówiąc  juŜ  o  dotknięciu 

uziemionego przedmiotu. 

Natura  obmyśliła,  Ŝe  człowiek,  dotykając  ziemi  bosymi  stopami  będzie  przyjmował 

ładunki ujemne i w ten sposób wyrównywał elektryczny potencjał całego ciała. 

 

Ładujmy akumulator Ŝycia 

 

W  odróŜnieniu  do  wszystkich  ssaków  Ŝyjących  na  Ziemi,  tylko  człowiek  chodzi  na 

dwóch  nogach  i  nie  jest  to  przypadek,  poniewaŜ  człowiek  to  „bateria"  o  przeciwnych 

biegunach.  Górna  część  ciała  i  głowa  posiadają  ładunek  dodatni,  a  dolna  część  i  nogi  - 

ujemny. Z kosmosu otrzymujemy energię dodatnią, a z ziemi - ujemną. Im większa wymiana 

energii, tym zdrowszy i odporniejszy jest nasz organizm. Człowiek moŜe pobierać energię z 

kosmosu poprzez prawidłowe oddychanie, hartujące zabiegi wodno-powietrzne i poŜywienie 

roślinne  i  dlatego  powinien  dąŜyć  do  maksymalnego  kontaktu  ciała  z  wodą  i  powietrzem. 

Energię  z  Ziemi  moŜna  czerpać  głównie  przez  kontakt  z  nią  gołych  stóp.  Hipokrates  juŜ  .4 

wieki  temu  napisał:  „Najlepsze  obuwie  -  to  brak  obuwia".  Nasi  pradziadowie  nie  nosili 

modnych  i  pięknych  butów  na  sztucznej  podeszwie,  przez  większość  swojego  Ŝycia  chodzi 

boso i dzięki temu byli bardziej wytrzymali i zdrowsi niŜ my. 

Niestety,  nam  cywilizacja  stworzyła  inne  warunki  Ŝycia,  choć  nawet  w  obecnych 

czasach  moŜna  znaleźć  l  -2  minuty,  by  podstawić  nasze  stopy  pod  strumień  chłodnej  lub 

zimnej wody. 

JeŜeli będziemy codziennie na przemian podstawiać stopy pod strumień zimnej wody 

na 10-15 sekund, to grypa, przeziębienie i inne rozliczne choroby nie będą nam zagraŜać. 

Przez  kontakt  gołych  stóp  z  ziemią  organizm  pobiera  zdrowotną  energię.  Chodzenie 

boso  po  ziemi,  porannej  rosie,  morskim  piachu,  śniegu  bardzo  mocno  ładuje  „akumulator" 

naszego Ŝycia. 

background image

Chodzenie  boso  nie  tylko  wspaniale  hartuje  i  ogólnie  wzmacnia,  stanowi  równieŜ 

cudowną profilaktykę przeciw bólom w plecach, krzyŜu, ramionach i mięśniach nóg. 

NiezaleŜnie  od  tego,  ile  macie  Państwo  lat,  zacznijcie  chodzić  boso,  a  kaŜdy  dzień 

będzie wypełniony zdrowiem i radością. 

 

Szkodliwe promieniowanie - przyczyną wielu chorób 

 

Tylko  teoretycznie  nasza  głowa  posiada  ładunek  dodatni,  a  nogi  ujemny.  Ogromne 

ilości  małych  dawek  promieniowania  (oglądanie  telewizji,  chodzenie  w  ubraniu  i  butach, 

siedzenie w samochodzie, przy komputerze itp.) nieustannie naruszają bilans w naszym ciele. 

Aby  go  unormować  podam  kilka  prostych  sposobów,  które  pomogą  usunąć  szkodliwe 

promieniowanie, będące jedną z przyczyn róŜnych dolegliwości zdrowotnych, a takŜe wyrów-

nają elektryczny bilans naszego ciała. 

Przepis nr 40: 

NaleŜy  wziąć  miękki  i  niegruby  metalowy  przewód  (najlepiej  miedziany),  odsłonić 

jego koniec i przymocować do rury wodociągowej lub do kaloryfera. Drugi koniec, równieŜ 

odsłonięty, powinien być przymocowany do naszego ciała. Gdy oglądamy telewizję, czytamy 

gazetę, wykonujemy jakąkolwiek statyczną pracę lub po prostu odpoczywamy, naleŜy na 2-3 

godziny  opleść  przewodem  nadgarstek  (najlepiej  lewej  ręki),  gdyŜ  tam  przechodzi 

energetyczny  południk  serca.  Zabieg  ten  polepszy  zdolność  do  pracy,  wyciszy  układ 

nerwowy, poprawi kondycję i zapewni zdrowy, mocny sen. 

Przepis nr 41: 

MoŜna teŜ wypróbować inny, choć mniej efektywny sposób, który nie tylko likwiduje 

szkodliwe  promieniowanie,  ale  i  oczyszcza  organizm  z  toksyn.  Do  miski  naleŜy  wlać  słoną 

wodę  (9  gram  soli  na  l  litr  wody).  Zamoczyć  w  niej  nogi,  oddychać  spokojnie  i  powoli, 

zanurzyć do wody równieŜ koniec przewodu uziemiającego. Do miski moŜna dosypać kilka 

morskich kamyczków lub ziaren bobu, po których moŜna pochodzić w miejscu. Taki masaŜ 

stóp sprzyja szybszej normalizacji potencjału energetycznego ciała. 

Aby polepszyć bilans energetyczny ciała moŜna wykorzystać kontakt z drzewami. 

 

Drzewa uzdrowiciele 

 

Wszystkie  drzewa  moŜna  podzielić  na  dwie  grupy.  Do  pierwszej  naleŜą  drzewa, 

zabierające  szkodliwą  energię,  do  drugiej  -  dające  dobrą  energię.  Człowiek  powinien 

background image

korzystać z tych właściwości drzew, po to, by uzupełnić swoje zasoby energetyczne, jak rów-

nieŜ po to, by poprawiać swój stan w przypadku róŜnych chorób. 

Drzewa  dające  zdrowotną  energię  to:  dąb,  sosna,  akacja,  klon,  jarzębina,  brzoza, 

jabłoń, wiśnia, śliwa, grusza. 

Przepis nr 42

Aby  „naładować  się"  zdrowotną  energią  drzewa  naleŜy  stanąć  tyłem  do  niego  w 

odległości 20 - 40 cm, rozluźnić mięśnie, zamknąć oczy. Odwrócić dłonie w kierunku pnia i 

przez 3 - 5 min. wyobraŜać sobie, jak energia przenika przez palce do całego naszego ciała. 

Przepis nr 43: 

Aby  uwolnić  się  od  złego  promieniowania  naleŜy  wykorzystać  kontakt  z  takim 

drzewami jak: kasztan, topola, wierzba, orzech, osika. NaleŜy podejść do drzewa na odległość 

20-30 cm, stanąć twarzą do niego, wyciągnąć w stronę pnia dłonie, zamknąć oczy, rozluźnić 

się  i  pomyśleć  o  tym,  Ŝe  przez  palce  drzewo  zabiera  energię,  która  przeszkadza  nam  być 

zdrowym. Seans powinien trwać 10-15 minut. 

Osobiście  jestem  bardzo  zobowiązany  uzdrawiającej  sile  drzew.  Kiedyś,  gdy  bardzo 

męczyły mnie bóle pleców, a Ŝadne środki przeciwbólowe nie działały, właśnie kilka seansów 

z drzewem jabłoni pomogło mi w powrocie do pełni zdrowia. 

Współczesnemu  człowiekowi,  wychowanemu  przez  postęp  techniczny  trudno  jest 

zrozumieć,  jak  zwykłe  drzewo  moŜe  wyleczyć  z  tego,  z  czego  nie  jest  w  stanie  wyleczyć 

dzisiejsza medycyna. TakŜe i mnie trudno jest odpowiedzieć na pytanie,  czy to moŜliwe, Ŝe 

kiedyś  Natura  odkryje  przed  nami  swoje  tajemnice.  Na  razie  musimy  zadowolić  się 

niezaprzeczalnymi  faktami,  których  zebrano  duŜo,  a  których  wyjaśnić  nie  jestem  w  stanie. 

Wiadomo,  Ŝe  w  dawnych  czasach  najlepszym  środkiem  na  bezsenność  i  wyczerpanie 

nerwowe  było  zwykłe  rozczesywanie  włosów  drewnianym  grzebieniem.  Syberyjscy 

znachorzy  w  przypadku  silnego  bólu  zęba  radzili  cierpiącemu  potrzymać  w  ustach  kawałek 

osikowego drzewa i ból uciszał się. 

Wiele  chorób  kobiecych  oraz  zastarzałe  hemoroidy  leczono  kawałkami  brzozy.  A 

schizofrenię, epilepsje i ból głowy likwidowano maleńkimi kawałkami osiki przyłoŜonymi do 

odpowiednich części głowy. 

Kończąc  ten  niepełny  opis  leczniczych  sił  drzew  chcę  podać  jeden  przepis,  który 

myślę,  Ŝe  zainteresuje  wielu  Czytelników.  Mowa  w  nim  będzie  o  gronkowcu  złocistym, 

którego  dość  trudno  jest  pokonać  dzisiejszymi  preparatami  medycznymi.  Zwracało  się  do 

mnie paru pacjentów, którym gronkowiec zaatakował oczy, gardło, nos. Trudno opisać, ile się 

oni  nacierpieli.  Stosowali  róŜne  krople  i  antybiotyki,  a  gronkowiec  okazał  się  „nie  do 

background image

zdarcia", uodpornił się na najdroŜsze lekarstwa. Przepis, jaki podałem tym pacjentom bardzo 

ich zdziwił, ale gdy go wypróbowali, przekonali się, Ŝe „genialne jest to co najprostsze". 

Przepis nr 44 (gronkowiec złocisty): 

NaleŜy  zapalić  kilka  brzozowych  polan  (najlepiej  zmoczonych  przez  deszcz)  i 

posiedzieć przy takim ognisku. Chodzi o to, by dym przeniknął do dróg oddechowych, dostał 

się  do  oczu.  Proszę  wytrzymać,  jeśli  dym  będzie  szczypał,  wgryzał  się  w  oczy,  gdy  oczy 

zaczną swędzić moŜna przetrzeć je rękoma, którymi przerzucali Państwo drwa przy ognisku. 

JuŜ  następnego  dnia  po  brzozowym  ognisku  gronkowiec  powinien  przestać  Państwa 

niepokoić, ale jeśli nie zniknął całkiem, naleŜy zabieg powtórzyć. 

 

Rozmyślania na temat cukrzycy 

 

Trzydzieści  -  czterdzieści  lat  temu,  gdy  nie  było  takiej  obfitości  kiełbas,  wędlin, 

produktów  rafinowanych,  wyrobów  z  oczyszczonej  mąki,  słodkich  napojów,  droŜdŜowych 

bułeczek  i  słodyczy  cukrzyca  była  rzadką  chorobą.  Jeśli  ktoś  na  nią  zachorował,  to  prze-

waŜnie na starość, gdy trzustka, osłabiona latami Ŝycia, przestawała wypełniać swoje funkcje. 

W  dzisiejszych  czasach  choroba  zaatakowała  młodsze  pokolenia  i  coraz  częściej  moŜna  ją 

spotkać  nie  tylko  u  osób  dorosłych,  ale  i  u  dzieci.  Przewaga  w  poŜywieniu  smaŜonych, 

gotowanych, mięsnych potraw, mącznych, słodkich produktów, a takŜe pasteryzowanego lub 

gotowanego krowiego mleka jest jedną z głównych przyczyn powstawania choroby, zarówno 

u  dzieci  i  młodzieŜy,  jak  i  u  dorosłych.  Stwierdzono,  Ŝe  zastrzyki  z  insuliny  nie  są  zbyt 

skuteczne w leczeniu tej choroby. Insulina jest substancją wydzielaną przez trzustkę. Hormon 

ten  pomaga  organizmowi  przyswajać  naturalne  cukry  organiczne.  Energia,  którą  organizm 

przy  tym  otrzymuje  jest  wykorzystywana  na  procesy  przemiany  materii,  a  takŜe  na 

odŜywianie  i  regenerację  trzustki.  Nasze  komórki  mogą  zuŜywać  naturalne  (organiczne) 

cukry,  które  w  duŜych  ilościach  znajdują  się  w  warzywach  i  owocach,  ale  nie  cukry, 

wytwarzane  przemysłowo  i  nie  skrobię,  znajdującą  się  w  smaŜonych  frytkach,  pieczonych 

bułeczkach, płatkach owsianych czy długo gotowanych kaszach. Gdy te szkodliwe produkty 

dostaną  się  do  organizmu,  musi  on  je  przetrawić.  Ale  jak?  RozłoŜyć  na  cukry  pierwsze. 

PoniewaŜ  produkty  te  przeszły  obróbkę  termiczną,  to  nie  ma  w  nich  Ŝywych  enzymów 

(enzymy giną w temperaturze 54°C) i organizm musi korzystać z własnych zapasów. Prościej 

mówiąc, trzustka powinna produkować znacznie więcej insuliny niŜ moŜe, co prowadzi do jej 

przeciąŜenia. Nawet po przetrawieniu tych produktów trzustka nie moŜe nic z nich otrzymać, 

poniewaŜ z takim trudem przetrawione produkty są nieorganicznymi atomami, które nie są w 

background image

stanie jej zregenerować, a to prowadzi do zachorowania na cukrzycę. Aby to wyjaśnienie było 

dla  wszystkich  zrozumiałe,  przytoczę  Ŝyciowy  przykład.  Przypuśćmy,  Ŝe  zapas  hormonów 

trzustki  jest  równy  określonej  sumie  pieniędzy,  którą  trzeba  rozsądnie  wydawać,  tak,  aby 

wystarczyło na wiele lat, a my wydaliśmy je w ciągu bardzo krótkiego czasu. I to wszystko - 

nie  ma  pieniędzy,  nie  ma  czego  wydawać.  Wtedy  to  otrzymuje  się  „poŜyczkę"  w  postaci 

zastrzyków  z  insuliny.  „Oprocentowanie"  tej  poŜyczki  to  choroby  serca,  naczyń 

krwionośnych, a takŜe kamienie w woreczku Ŝółciowym i w nerkach. 

Z  reguły  wszyscy  cukrzycy  cierpią  na  nadwagę.  Wynika  to  z  tego,  Ŝe  insulina  w 

zastrzykach  jest  produktem  syntetycznym  (otrzymywanym  drogą  przemysłową),  tzn. 

nieorganicznym  i  zamiast  spalać  tłuszcze,  to  wręcz  przeciwnie  -  sprzyja  ich  gromadzeniu. 

Nadmiar w organizmie tłuszczy i toksyn prowadzi do chorób układu krąŜenia. Krew staje się 

gęsta,  kwaśna,  co  sprzyja  powstawaniu  zaburzeń  mięśnia  sercowego,  kamicy.  Częste  są 

przypadki zachorowania na cukrzycę w wyniku przeŜytego silnego stresu. Zwykle dzieje się 

tak  u  osób  ze  słabą  wątrobą  lub  cierpiących  na  zaburzenia  pracy  jelita  grubego.  Z  reguły 

kaŜdy stres „uderza" na początku w wątrobę - „chemiczne laboratorium" naszego organizmu i 

jeśli wątroba „wysiądzie", to i jej „współpracownicy" - układ pokarmowy i trzustka zaczynają 

szwankować.  MoŜe  to  doprowadzić  do  owrzodzeń  Ŝołądka,  dwunastnicy  lub  do  cukrzycy. 

JeŜeli  osoby  chore  na  cukrzycę  nie  brały  (na  swoje  szczęście)  zastrzyków  z  insuliny,  mają 

szansę  uwolnić  się  od  tej  uciąŜliwej  choroby.  Większość  moich  pacjentów  cierpiących  na 

cukrzycę (szczególnie ci, którzy nie brali insuliny) wyleczyła się całkowicie. 

Wiemy  juŜ,  Ŝe  nasz  układ  pokarmowy  przy  prawidłowym  odŜywianiu  naturalnymi, 

nieprzetworzonymi  produktami  moŜe  wydzielać  wszystkie,  konieczne  do  normalnej  pracy 

organizmu hormony, m.in. insulinę, przy czym w ilościach duŜo większych, niŜ wydziela je 

trzustka. A to oznacza, Ŝe zmieniwszy sposób odŜywiania i poświęciwszy sobie trochę czasu, 

moŜemy  poradzić  sobie  z  cukrzycą.  Co  naleŜy  zrobić?  Po  pierwsze  wyłączyć  z  diety  lub 

zminimalizować ilość skoncentrowanych skrobi i cukrów, które przeszły obróbkę termiczną: 

chleba,  ziemniaków  (obranych  i  ugotowanych)  oraz  cukru  i  jego  pochodnych,  m.in. 

przemysłowo  wytwarzanych  soków,  zawierających  cukier,  gotowanych  kasz,  gotowanego 

mięsa,  gotowanego  pasteryzowanego  mleka  i  jego  przetworów  (przemysłowo  wytwarzane 

jogurty,  kefiry,  twaróg,  Ŝółty  ser,  masło  śmietankowe).  MoŜna  spoŜywać  jedynie  wiejskie 

masło  i  ser,  zsiadłe  mleko.  Jeść  naleŜy  specjalnie  przygotowaną  kaszę  (której  nie  moŜna 

długo gotować). Kasze powinno się spoŜywać codziennie. Szczególnie korzystne dla zdrowia 

są  kasze:  gryczana,  pszenna,  kukurydziana,  jęczmienna,  ryŜ,  owies.  Kasze  powinny  być 

ugotowane  na  „gęsto",  bez  duŜej  ilości  wody.  Kasze  powinny  stanowić  1/3  naszego 

background image

codziennego  posiłku.  Najlepiej  spoŜywać  je  ugotowane  metodą  „z  przerwą".  Przykładowo 

kaszę  gryczaną  gotujemy  w  następujący  sposób:  Kaszę  przepłukać,  zamoczyć  w  zimnej 

wodzie  na  8-10  godzin.  W  tej  samej  wodzie  gotować  ją  3  -  5  minut.  Następnie  do  kaszy 

wsypać drobno pokrojoną cebulę, szczelnie zawinąć, by nie traciła ciepła i „dochodziła" przez 

30 - 45 minut. Przed jedzeniem dodać masło lub olej roślinny tłoczony na zimno. 

Podstawą  poŜywienia  powinny  być  świeŜe  lub  suszone  owoce,  warzywa,  świeŜo 

przygotowane  z  nich  soki  oraz  róŜne  przyrządzone  z  nich  potrawy  (tylko  pieczone  w 

piekarniku),  kasze,  trochę  orzechów,  zamiast  cukru  -  miód  (10  -  15  g  dziennie).  Z  tłuszczy 

najlepiej uŜywać tylko olej roślinny tłoczony na zimno. W ciągu dnia korzystnie jest wypić l 

litr mieszanki soków: marchew 380 g, sałata 25 g, fasola strączkowa 185 g i kapusta 185 g ( 

w proporcji 6 : 4 : 3 : 3), a oprócz tego 0,5 litra mieszanki soku z marchwi -280 g i szpinaku 

120  g.  Rezultat  leczenia  będzie  jeszcze  lepszy,  gdy  oczyści  się  jelito  grube  za  pomocą 

lewatywy. NaleŜy równieŜ co 3 miesiące oczyszczać wątrobę (patrz: „Jak Ŝyć długo i zdrowo, 

str. 162- 170). 

Temat  lewatywy  chciałbym  omówić  dokładniej,  gdyŜ  jest  to  jeden  z  najbardziej 

skutecznych (w warunkach domowych) sposobów oczyszczania organizmu z toksyn. 

Niektórzy  specjaliści  ostrzegają,  Ŝe  przemywanie  jelita  grubego  prowadzi  do 

zniszczenia  zdrowej  mikroflory.  Nie  mogę  się  z  tym  zgodzić.  Przy  trybie  Ŝycia,  jaki 

prowadzimy,  ilości  przyjmowanych  leków,  znalezienie  człowieka  ze  zdrową  mikroflorą  jest 

praktycznie niemoŜliweMyślę, Ŝe nie pomylę się, jeŜeli powiem, Ŝe 90% społeczeństwa ma 

zwyrodniały układ pokarmowy i naruszoną mikrofloręZnany na całym świecie amerykański 

lekarz Walker (Ŝył 106 lat), który przez 50 lat uŜywał lewatywy w leczeniu róŜnych chorób, 

mawiał:  „Nie  ma  prostszego  i  bardziej  skutecznego  środka  oczyszczającego  człowieka  od 

wewnętrznych  „brudów"  niŜ  lewatywa.  A  osoby,  które  są  jej  przeciwne,  właśnie  potrzebują 

lewatywy  najbardziej."  Nasi  staroŜytni  przodkowie  uŜywali  lewatywy  w  celu  utrzymania 

higieny  wewnętrznej  swojego  ciała.  W  manuskrypcie  „Ewangelia  Świata  Jezusa  Chrystusa" 

według  św.  Jana  uzdrawiacz  tak  zwraca  się  do  chorych:  „Synowie  człowieczy,  Wy 

zapomnieliście, czyimi jesteście dziećmi. Waszą matką jest Ziemia. I wszyscy, którzy Ŝyją na 

Ziemi muszą Ŝyć według praw natury.  Zdrowie  - to naturalny stan Człowieka. Choroba - to 

odpowiedź  Natury  na  nierozumne  zachowanie  człowieka.  śeby  stanąć  na  drodze  zdrowia, 

poproście  Matkę-Ziemię,  trzech  sprzymierzeńców:  Anioła  -  Wodę,  Anioła  -  Powietrze, 

Anioła  -  Światła.  Jako  pierwszy  przyjdzie  z  pomocą  Anioł  -  Woda.  Znajdźcie  duŜą  dynię  z 

wydrąŜoną  łodygą  o  wzroście  człowieka,  oczyśćcie  ją  wewnątrz,  napełnijcie  wodą  z  rzeki 

ogrzanej Słońcem. Powieście dynię na drzewie, a chylcie głowę nisko do ziemi. Módlcie się 

background image

do Matki - Ziemi, Ŝeby  wybawiła Was od grzechów, które popełniliście z obŜarstwa. Kiedy 

woda,  opłukawszy  jelita,  z  Was  wyjdzie,  zobaczycie  na  własne  oczy,  poczujecie  własnym 

nosem,  będziecie  mogli  spróbować  własnymi  palcami,  jakie  ohydne  kamienie  nosiliście  w 

sobie. Jak moŜe być Wasze ciało zdrowym, a rozum nieotumanionym? I tak postępujcie cały 

tydzień,  powstrzymując  się  przed  sytym  jadłem.  Dopiero  wtedy  poznacie,  jakie  to  jest 

szczęście  Ŝyć  w  czystym  ciele.  I  wyciągnijcie  jeden,  jedynie  moŜliwy  dla  człowieka 

rozumnego  wniosek:  człowiek,  omywający  siebie  tylko  z  zewnątrz  jest  podobny  do 

grobowca, wypełnionego cuchnącymi kamieniami i przyozdobionego drogimi szatami." 

Praktyka  świadczy  o  tym,  Ŝe  bynajmniej  nie  kaŜdy  człowiek  z  samozaparciem  i 

gotowością  zaczyna  stosować  te  zabiegi.  Dlatego  teŜ  naleŜy  głęboko  uświadomić  sobie,  Ŝe 

tylko w ten sposób będziecie Państwo mogli pozbyć się „brudów", zgromadzonych w jelicie 

grubym.  Dla  wielu  osób  zabieg  ten,  nie  wiedzieć  czemu,  wydaje  się  wstrętny,  chociaŜ  nie 

odczuwają Ŝadnego wstrętu, nosząc w sobie kilka kilogramów  gnijących kamieni kałowych, 

woń  których  jest  nieporównywalna  z  Ŝadną  zawartością  ścieków  kanalizacyjnych.  Inni 

natomiast rezygnują z zabiegów, poniewaŜ trzeba je rzeczywiście wykonywać na kolanach, a 

pozycję tę przyjmować im niewygodnie lub trudno albo teŜ nie mają gdzie. Jeszcze inni boją 

się, Ŝe mogłyby im popękać szwy po przebytych operacjach...Wymówki znajdują się róŜne. I 

dopiero  pod  groźbą  noŜa  chirurga  lub  jeszcze  gorzej  -  śmierci,  człowiek  szybko  zgadza  się 

doprowadzić  się  do  porządku.  Nawiasem  mówiąc,  są  i  tacy,  którzy  z  gotowością  i  bez 

problemów godzą się na przemywanie, zwane lewatywą. Praktyka świadczy o tym, Ŝe kaŜdy, 

kto weźmie się za higienę wewnętrzną, doprowadza zabiegi do końca i w ten sposób poprawia 

swoje samopoczucie. 

Dlatego teŜ, zanim przejdę do istoty sprawy, naleŜy zapamiętać i wziąć sobie do 

serca  dwie  zasady.  Po  pierwsze,  wyrobić  w  sobie  świadome  pragnienie  bezlitosnego 

pozbycia  się  złogów,  które  są  przyczyną  chorób.  Po  drugie,  ściśle  przestrzegać  wszyst-

kich zaleceń, aby niechcący nie zaszkodzić sobie i aby osiągnąć większą korzyść. 

Zabieg nosi nazwę „lewatywy Walkera". śeby go wykonać będzie potrzebny „kubek 

Esmarcha",  cytryny  lub  ocet  jabłkowy  i  olej  roślinny.  „Kubek  Esmarcha"  bywa  dostępny  w 

aptece. 

Końcówkę  i  zawór  lepiej  zdjąć,  a  rurkę  zacisnąć  w  jednym  miejscu  np. 

szczypczykami.  Koniec  gumowej  rurki  dokładnie  wytrzeć  drobnym  i  delikatnym  papierem 

ściernym, zaokrąglając brzegi nie tylko z zewnątrz, ale i od wewnątrz. 

Do  „kubka  Esmarcha"  nalewa  się  dwa  litry  przegotowanej  wody,  ochłodzonej  do 

temperatury ciała. Na początku u wielu osób taka ilość wody wywołuje strach. Dlatego teŜ od 

background image

razu informuję: w jelicie grubym mieści się mniej więcej trzy i pół litra wody (mam na myśli 

czyste  i  zdrowe,  a  nie  rozciągnięte  przez  kamienie  kałowe  jelito).Tak  więc  macie  Państwo 

jeszcze  duŜo  zapasowego  miejsca.  Co  się zaś  tyczy  nieprzyjemnych  doznań,  to  na  początku 

one  będą,  przed  tym  nie  uciekniemy,  ale  potem  całkowicie  znikną.  Oprócz  tego  moŜemy  w 

kaŜdej chwili zatrzymać strumień wody. NaleŜy chyba równieŜ zaznaczyć, Ŝe w przyszłości, 

kiedy  jelita  będą  przepłukane,  do  celów  profilaktycznych  wystarczy  jeden  litr  wody.  Tak 

więc, jak to się mawia, początki są najtrudniejsze. 

Wodę  przegotowuje  się,  tak,  dla  asekuracji.  Ale  oprócz  tego  naleŜy  wlać  do  niej  2 

łyŜki  soku  z  cytryny.  Rzecz  w  tym,  Ŝe  procesy  fermentacji  i  gnicia  zachodzą  w  środowisku 

zasadowym,  lekkie  zakwaszenie  hamuje  je,  niszczy  bakterie  chorobotwórcze,  stymuluje 

funkcjonowanie  korzystnej  i  niezbędnej  mikroflory.  Oprócz  tego  kwas  jest  antytoksyczny, 

zabija  pleśń,  która  jest  wypłukiwana  przez  wodę  i  wydostaje  się  w  postaci  ciemnych 

strzępków. 

Po  nalaniu  wody  i  zakwaszeniu  jej  proszę  powiesić  „kubek"  Esmarcha  z  zaciśniętą 

rurką  gdzieś  wyŜej  i  posmarować  koniec  rurki  olejem  roślinnym.  Właśnie  roślinnym, 

poniewaŜ jest on produktem naturalnym, nie blokującym porów. Wazelina, krem lub mydło 

się  do  tego  nie  nadają.  Następnie  naleŜy  przyjąć  „pozycję  tygrysa",  to  znaczy  oprzeć  się  na 

łokciach i kolanach, trochę rozstawić nogi, postarać się całkowicie rozluźnić brzuch. Koniec 

rurki wprowadza się niegłęboko, na 5 - 6 cm. Zacisk rozluźnia się i woda lekko sama spływa 

do  dołu.  Jej  temperatura  i  niski  stopień  kwasowości  nie  wywołują  nieprzyjemnych  doznań. 

JeŜeli uda się całkowicie rozluźnić brzuch, to nawet nie powstaną skurcze. Oddychać naleŜy 

głęboko przez szeroko otwarte usta. To takŜe pomoŜe się rozluźnić i włączy do pracy przepo-

nę. Po minucie naczynie będzie puste, wtedy moŜna się podnieść. 

Ale  to,  niestety,  nie  koniec  zabiegu.  Wodę  w  jelicie  grubym  naleŜy  choć  trochę 

wstrząsnąć. W jaki sposób? Mogą Państwo wykonać „taniec brzucha" albo poskakać. Lub teŜ, 

jeśli  ani  jedno,  ani  drugie  Państwu  nie  odpowiada,  moŜna  potrząsnąć  dolną  część  brzucha 

rękoma  -  jednym  słowem,  postarajcie  się  gospodarskim  sposobem,  by  to  Wasze  „naczynie" 

choć trochę się przepłukało. 

Na  początku  dobrze  jest  naprawdę  przyjrzeć  się  temu,  co  zmyje  się  z  wodą.  Widok 

jest,  mówiąc  wprost,  strasznie  nieprzyjemny.  Tym  niemniej  właśnie  ten  efekt  najbardziej 

przemawia. 

NaleŜy  regularnie  powtarzać  zabieg  przepłukiwania:  w  pierwszym  tygodniu  - 

codziennie, w drugim - co drugi dzień, w trzecim - co dwa dni, w czwartym tygodniu - co trzy 

dni. Większość z Państwa pod koniec czwartego tygodnia po wyglądzie i zapachu wydzielin 

background image

łatwo  się  zorientuje,  Ŝe  uporała  się  z  zdaniem.  Teraz,  Ŝeby  utrzymać  ten  stan  czystości, 

wystarczy przepłukiwać jelito grube raz w tygodniu, ale regularnie.  

Zastanówmy się, co się stało. OdświeŜyliście Państwo swoje korzenie. Sprzątnęliście 

złogi kamieni kałowych, zgniliznę, pleśń, produkty fermentacji. Teraz Państwa oczyszczone 

„korzenie" zaczęły pobierać ze strawionego pokarmu czyste substancje do tworzenia nowych 

komórek. Zakończył się proces przedostawania do organizmu szkodliwych substancji, w tym 

rakotwórczych, toksyn i innych „paskudztw". Zaczęła oczyszczać się krew. Z tego wynika, Ŝe 

zahamowany został rozwój Państwa chorób. To Wy go zahamowaliście. 

Teraz  szybko  poprawia  się  odŜywianie  wszystkich  organów,  a  czysta  krew  zaczyna 

rozmywać  złogi  szkodliwych  substancji,  odłoŜonych  przez  nią  w  ciele  wcześniej.  Wyzwala 

się  energia,  którą  moŜna  teraz  tracić  nie  na  walkę  z  zatruciem  organizmu,  a  na  walkę  z 

chorobami.  Stopniowo  powracają  na  swoje  miejsca  przemieszczone  organy,  normalizuje  się 

ich działanie, ciśnienie tętnicze powraca do normy, z dnia na dzień choroby przestają dawać o 

sobie znać. Ale... 

Ale  jeszcze  do  niedawna  rozciągnięty,  bezwładny,  atroficzny  worek  jelita  grubego 

wisi teraz jak ścierka i jest mało zdolny do wykonywania swoich waŜnych Ŝyciowych funkcji. 

Trzeba go ponownie nauczyć pracować, przemieszczać masy pokarmowe. Trzeba zmusić go 

do przyjęcia naturalnej formy. 

W tym celu w okresie robienia lewatyw (a takŜe w ogóle) bardzo korzystnie jest jeść 

duŜo  kaszy.  Kasza  powinna  być  z  gatunku  otrębowych.  Gotować  ją  naleŜy  koniecznie  w 

wodzie.  Jednorodna  masa  jednocześnie  strawionej  w  Ŝołądku  kaszy  równomiernie  zajmie 

objętość jelita grubego, nada mu właściwy kształt i zmusi do pracy. 

W  Ŝadnym  wypadku  proszę  nie  gotować  kaszy  na  mleku.  I  w  Ŝadnym  wypadku  me 

gotować kaszy manny. 

Opowiedziałem  o  lewatywie  Walkera,  jako  o  najprostszym  i  efektywnym  sposobie 

pozbycia się z jelita grubego złogów kamieni kałowych. Ale dla tych, którzy twierdzą, Ŝe dla 

nich ten sposób jest nie do przyjęcia, moŜemy wyjaśnić, w jaki inny sposób ludzie na świecie 

wychodzą z tego połoŜenia. 

Aby  uniknąć  wszelkich  trudności,  wielki  naturopata  Paul  Breg  w  celu  oczyszczenia 

jelita grubego i w ogóle jelit proponował raz w tygodniu głodówkę po 24 - 36 godzin. W tym 

czasie kamienie kałowe, które zalepiają korzonki, lekko rozmiękają i jeŜeli po głodówce zje 

się  sałatkę  z  surowej  kapusty  z  marchewką,  to  ona  jak  miotła  wymiecie  te  „brudy".  W 

odróŜnieniu  od  Paula  Brega  nie  mogę  polecać  tego  sposobu,  poniewaŜ  głód  nie  jest  stanem 

naturalnym dla człowieka i, co więcej, głód potęŜnie stymuluje wchłaniające funkcje Ŝołądka, 

background image

nieprzepłukanych  jelit,  więc  zamiast  czystych  i  poŜytecznych  substancji  do  krwi  dostają  się 

wszystkie te nieczystości. 

Wielu  chorych,  panicznie  usiłując  uwolnić  się  od  konieczności  lewatyw,  gotowych 

jest przyjmować leki przeczyszczające. Kategorycznie to odradzam. Środek przeczyszczający 

odwadnia  organizm,  zabierając  z  jelit  wilgoć,  która  jest  przeznaczono  do  zupełnie  innych 

celów. Na dodatek ta wilgoć, przechodząc przez przewód pokarmowy w rezultacie wcale nie 

przepłukuje  jelita  grubego,  a  tylko  wychodzi  z  niego  normalną  drogą,  ominąwszy  złogi 

kamieni.  RównieŜ  nie  zalecam  stosowania  środków  przeczyszczających  przy  zaparciach, 

nawiasem  mówiąc,  z  tych  samych  przyczyn.  Środek  przeczyszczający  nie  uratuje  przed 

zaparciem  i  nie  wybawi  od  nieczystości.  Zaś  zwyczajne  przepłukiwanie  przy  pomocy 

irygatora przywraca i normalizuje pracę jelita grubego i ten, kto przeszedł fazę przepłukiwań, 

nie cierpi na zaparcia. 

Wszystkie  zabiegi  zdrowotne  naleŜy  wykonywać  w  określonej  kolejności.  Inaczej 

moŜna nie osiągnąć oczekiwanych  rezultatów. Pierwszy krok do zdrowia - to właśnie ten, z 

którym się Państwo zapoznali. JeŜeli go nie zrobicie - to dalszej drogi nie ma. Mało tego: jeśli 

z  niego  zrezygnujecie  i  weźmiecie  się  od  razu  za  wykonywanie  kolejnych  zabiegów,  nie 

osiągniecie oczekiwanych rezultatów. 

Aby  było  to  zrozumiałe,  uchylę  rąbka  tajemnicy  dotyczącej  następnego  sekretu 

zdrowia:  najlepszy  wynik  osiąga  się  przy  jednoczesnym  przestrzeganiu  zasad  higieny 

wewnętrznej  i  rozumnym  odŜywianiu.  Wtedy  jesteście  Państwo  całkowicie  zabezpieczeni 

przed  jakimikolwiek  chorobami.  Ale  sama  tylko  higiena  wewnętrzna  nie  uchroni  Państwa 

przed  potęŜnymi  stratami  energii  na  strawienie  nieprawidłowo  zjedzonego  poŜywienia.  A 

samo  tylko  sensowne  odŜywianie  nie  obroni  przed  przedostawaniem  się  do  organizmu,  do 

krwi straszliwego koktailu szkodliwych substancji. Jeszcze gorzej: wybór tylko racjonalnego 

poŜywienia stymuluje  wchłanianie szkodliwych  substancji z nie przepłukanych jelit,  a samo 

oczyszczenie  jelit  będzie  powodowało  straty  energii  na  strawienie  niewłaściwego  pokarmu. 

Wyjście jest jedno: trzeba zaakceptować cały kompleks proponowanych metod. 

Oprócz  tych  zaleceń  moŜecie  Państwo  stosować,  jako  wspomagające  leczenie 

cukrzycy,  poniŜsze  przepisy.  NaleŜy  systematycznie  obserwować  swoje  samopoczucie  i 

wybrać dla siebie to, co daje najlepsze efekty. 

Przepis nr 45: 

Obrać  cebulę  z  twardej  łuski,  zetrzeć  na  gęstej  tarce,  odcisnąć  sok,  przelać  go  do 

słoika.  Na  100  g  soku  z  cebuli  włoŜyć  100  g  miodu,  dobrze  wymieszać,  słoik  szczelnie 

background image

przykryć.  Przechowywać  w  ciemnym  chłodnym  miejscu.  Przyjmować  po  2  łyŜeczki  od 

herbaty 3 razy dziennie przed jedzeniem przez l miesiąc. 

Przepis nr 46: 

Niedojrzałe orzechy włoskie (zerwane przed 7 czerwca) rozdrobnić i zalać wrzątkiem 

w  proporcji  10  g  orzechów  na  szklankę  wrzątku,  wlać  do  emaliowanego  czajnika,  zakryć, 

zaparzać 15 minut. Pić ciepłe jako herbatę. 

Przepis nr 47: 

100  g  ziaren  dojrzałego  owsa  umieścić  w  naczyniu  emaliowanym,  zalać  600  ml  (3 

szklankami) wrzątku, przykryć pokrywką i podgrzewać mieszając przez 15 minut. Następnie 

ochładzać  przez  45  minut  w  temperaturze  pokojowej.  Chłodny  napar  przelać  do  szklanego 

naczynia,  przecedzić,  odcisnąć  ziarna,  dolać  przegotowanej  wody  do  600  ml,  zakorkować. 

Przechowywać w chłodnym miejscu nie dłuŜej niŜ 2 doby. Przyjmować ciepłe po 1/2 szklanki 

3-4 razy dziennie przed jedzeniem. Kuracja trwa 3 miesiące. 

Przepis nr 48: 

10  sztuk  średniej  wielkości  liści  laurowych  włoŜyć  do  naczynia  szklanego  lub 

emaliowanego,  zalać  600  ml  (3  szklankami)  wrzątku,  przykryć  pokrywką  i  odstawić  do 

naciągnięcia  na  2  -3  godziny.  Przyjmować  po  1/2  szklanki  3  razy  dziennie.  Kuracja  trwa  2 

tygodnie, następnie trzeba zrobić miesięczną przerwę. Potem kurację powtórzyć. 

Metody  leczenia  przy  pomocy  odpowiedniej  diety  są  szczególnie  skuteczne  w 

leczeniu cukrzycy, którą moŜna bardzo efektywnie kontrolować w warunkach diety. 

Przepis nr 49: 

Liście  batatu,  nazywane  liśćmi  białego  lub  czerwonego  ziemniaka.  Wziąć  60  g 

świeŜych liści (30 g wysuszonych) i 100 g skórki świeŜej białej dyni (lub 12 g suchej skórki). 

Wszystkie  składniki  drobno  pokroić  i  ugotować.  Pić  otrzymany  płyn  jak  herbatę  o  kaŜdej 

porze dnia. 

Przepis nr 50: 

Napój  z  suszonych  śliwek.  WłoŜyć  15  g  suszonych  śliwek  do  wrzącej  wody.  Po 

przegotowaniu pić napój jak herbatę. 

Przepis nr 51: 

Zupa  z  grochu.  Gotować  50  g  strączków  grochu  przez  20  minut.  Pić  zupę  i  jeść 

groszki. Stosować l raz dziennie. 

Przepis nr 52: 

background image

Kasza z Ŝołądka prosięcia. Gotować 500 g Ŝołądków na półmiękko. Pokroić na małe 

kawałki. Z ryŜu i pokrojonych Ŝołądków (po 100 g kaŜdego) ugotować zupę. Dodać cebulę, 

imbir, czosnek. 

 

Niech Ŝyje ziemniak 

 

Jak  juŜ  zauwaŜyliście,  drodzy  Czytelnicy  (szczególnie  Ci,  którzy  znają  moją 

„twórczość"), gdy coś polecam, to staram się dokładnie wszystko wyjaśnić. Spróbuję postąpić 

tak  i  teraz,  wyjaśniając  problem  poŜyteczności  i  szkodliwości ziemniaków,  tym  bardziej,  Ŝe 

ten  bezcenny  dar  natury  rośnie  w  Polsce  w  duŜych  ilościach,  ma  dobrą  jakość  i  doskonały 

smak. 

Ale  na  początek  przytoczę  krótką  historię  o  tym,  jak  zwykły  ziemniak  pomógł 

przezwycięŜyć nieuleczalną, cięŜką chorobę. Wiele lat temu Ŝyła w Kopenhadze nikomu nie 

znana dziewczyna - Alma Niekse. Los obszedł się z nią surowo - od dzieciństwa cierpiała na 

deformujący  poliartretyzm:  ciało  jej  było  skręcone,  stawy  spuchnięte,  a  palce  wykrzywione. 

Dwadzieścia  lat  Ŝycia  spędziła  na  wózku  inwalidzkim.  Jedyną  jej  podporą  była  matka.  Ale 

stało  się  nieszczęście:  matka  umarła  i  biedna  dziewczyna  została  sama  ze  swoją  straszną 

chorobą. Po pogrzebie matki Alma całe noce spędzała na smutnych rozmyślaniach, jak dalej 

Ŝyć. Coraz częściej myślała o samobójstwie. AŜ nieoczekiwanie, po kilku bezsennych nocach, 

Alma  nagle  zrozumiała,  w  jaki  sposób  moŜe  wrócić  do  zdrowia.  Nie  potrafiła  racjonalnie 

wytłumaczyć tego, co się z nią stało w nocy - jakby anioł-stróŜ naszeptał jej do ucha: „Jeśli 

chcesz  wyzdrowieć,  powinnaś  bardzo  długo  gotować  ziemniaki  w  łupinkach,  rozgnieść  je  i 

cały dzień jeść ten płynny kleik. Przez 2 tygodnie Alma jadła tylko rozgotowane ziemniaki i 

nastąpiła  poprawa.  Dziewczyna  poczuła,  Ŝe  łatwiej  jej  otwierać  usta,  zęby  nie  są  juŜ  tak 

zaciśnięte,  jak  wcześniej,  stawy  przestały  boleć.  Po  upływie  miesiąca  Almę  trudno  było 

poznać.  Przez  3  miesiące  jej  jedynym  pokarmem  były  zwykłe,  rozgotowane  ziemniaki  w 

mundurkach, dzięki którym stała się zdrowym człowiekiem. 

Sceptycznie  nastawiony  Czytelnik  na  pewno  uśmiechnie  się  z  niedowierzaniem: 

„Cudów nie ma! Jak człowiek moŜe tak nagle zrozumieć, w jaki sposób powinien się leczyć?" 

MoŜe  i  cuda  nie  zdarzają  się  na  świecie,  ale  istnieje  jeszcze  bardzo  słabo  znana  nam  sfera 

ukrytych  moŜliwości  naszego  mózgu,  którą  nazywamy  intuicją.  Myślę,  Ŝe  wielu  osobom 

pomogła ona w krytycznych sytuacjach. W kaŜdym razie, moja intuicja podpowiada mi, jak 

pomóc choremu człowiekowi i z reguły mnie nie zawodzi. Ale wróćmy do historii Almy. 

background image

Kiedy  wyzdrowiała,  zaczęła  pomagać  innym  ludziom,  cierpiącym  na  podobne 

dolegliwości. Chodziła po szpitalach, gabinetach lekarskich i opowiadała o prostym sposobie 

leczenia  poliartretyzmu.  Ale  wszędzie  spotykała  się  z  niedowierzaniem:  „To  niemoŜliwe". 

Jednak  nie  poddała  się.  Ukończyła  medycynę  i  została  lekarzem.  Leczyła  ludzi, 

wykorzystując swoje doświadczenie i wiedzę. Dziś ma 80 lat, jest zdrowa, ruchliwa, zgrabna. 

Dlaczego  więc  ziemniaki  wpadły  w  niełaskę?  Wszystko  przez  to,  Ŝe  człowiek  chce 

być mądrzejszy od natury. Od dawna przyznawano ziemniakom pierwszeństwo przed innymi 

produktami.  Nie  przypadkowo  dawnej  nazywano  je  drugim  chlebem.  Nasze  babki  zawsze 

gotowały ziemniaki w mundurkach lub piekły w ogniu. Podawano ziemniaki jako oddzielne 

danie z dodatkiem kiszonej kapusty lub ogórka. Nikt nie pomyślał nawet o tym, by je obierać 

w  celu  otrzymania  frytek,  które  oprócz  tkanki  tłuszczowej  i  zaparć  niczego  dać  nie  mogą. 

Sposób,  w  jaki  zaczęto  uŜywać  ziemniaki  przypomina  przygotowywanie  cukru  z  buraków  - 

proces,  w  którym  z  poŜytecznego,  wartościowego  produktu,  jakim  jest  burak  produkuje  się 

truciznę  w  postaci  białego  cukru  albo  teŜ  oczyszczanie  ziarna,  polegające  na  zrywaniu 

witaminowej  osłonki,  by  został  tylko  biały,  trujący  krochmal.  W  skład  ziemniaków  w 

łupinach  wchodzi  20%  skrobi,  enzymy,  białka,  witaminy  B,  C,  beta-karoten,  kwasy 

organiczne,  sole  mineralne,  potas,  wapń,  fosfor,  Ŝelazo  i  wiele  innych  poŜytecznych 

związków. Do 90 % wszystkich tych substancji znajduje się w łupinie. Według najnowszych 

danych  naukowych  substancje  znajdujące  się  w  łupinie  ziemniaków  wykazują  właściwości 

lecznicze  w  przypadku  takich  chorób,  jak:  alergia,  nadciśnienie,  arytmia  -  zaburzenie  rytmu 

serca,  ponadto  wzmacniają  ścianki  naczyń  krwionośnych,  pomagają  w  przemianach 

organicznych,  dostarczają  wapń  i  Ŝelazo,  niezbędne  dla  naszych  kości.  Pomagają  wyleczyć 

cukrzycę,  wrzody  Ŝołądka,  zapalenie  wątroby  i  dróg  Ŝółciowych,  likwidują  stany  zapalne 

nerek. To jeszcze nie jest pełny spis leczniczych właściwości związków, znajdujących się w 

łupinie  ziemniaka.  Radzę  krytycznie  podchodzić  do  zalecenia,  by  grubo  obierać  skórę  z 

ziemniaków. Enzymy, zawarte w ziemniaku spoŜywanym ze skórą przekształcają skrobię w 

łatwo przyswajalne cukry, które dają energię, a ich resztki wydalane są z organizmu w postaci 

wody i gazu kwasu węglowego. Ziemniaki w 85 % składają się ze skrobi. Skrobia sama nie 

rozpuszcza  się  w  wodzie.  Ziemniaki  obrane  ze  skóry  tracą  enzymy  przerabiające  skrobię. 

Poza tym grudki skrobi tworzą gęstą kleistą masę, zalepiającą naczynia krwionośne (prowadzi 

to do miaŜdŜycy i zniszczenia naczyń krwionośnych). PoniewaŜ gotowana skrobia jest uboga 

w  tlen,  nie  odbywa  się  jej  pełne  spalanie.  Sprzyja  to  powstawaniu  tkanki  tłuszczowej.  Z 

powodu nadmiernego spoŜywania frytek w latach 80-tych Amerykanie są otyli i schorowani, 

a skutki tego zamiłowania do frytek wielu z nich odczuwa do dziś. 

background image

Tym,  którzy  lubią  ziemniaki  przypominam,  Ŝe  obierając  je  ze  skóry,  pozbawiają  je 

Państwo praktycznie 99% cennych związków. „Ziemniaki ze skórą mają nieprzyjemny smak i 

zapach"  -  moŜe  zauwaŜyć  Czytelnik.  Zgadzam  się.  Ale  wszystko  zaleŜy  od  tego,  jak  je 

przyrządzimy. Gotując ziemniaki naleŜy wrzucić je do wrzątku, dodać przyprawy, zioła i liść 

laurowy. Zdrowsze są ziemniaki gotowane na parze. Dla mnie najsmaczniejsze są ciasteczka 

ziemniaczane.  Ziemniaki  naleŜy  umyć,  przekroić  na  pół,  włoŜyć  od  piekarnika,  posypać 

kminkiem,  majerankiem  itp.  Piec  40-45  minut.  Gdy  są  gotowe  posmarować  je  masłem, 

posypać  posiekaną  pietruszką,  koprem  lub  szczypiorkiem.  MoŜna  podać  do  nich  kapustę, 

ogórki, zsiadłe mleko - nie ma nic zdrowszego. 

„A  co  zrobić  wiosną?  PrzecieŜ  wiosną  ziemniaki  wegetują.  Powstaje  w  nich  trująca 

substancja.  SpoŜyte  wtedy  powodują  słabości,  niedomagania,  senność,  bóle  głowy."  -  moŜe 

powiedzieć dociekliwy Czytelnik. Zgadzam się z tym i dlatego radzę od l marca zupełnie zre-

zygnować  z  ziemniaków.  Natomiast  co  się  tyczy  poglądu,  Ŝe  w  skórce  moŜe  być  duŜo 

trujących  związków,  to  ostatnie  badania  wykazały,  Ŝe  w  skórkach  marchwi,  buraków, 

ziemniaków,  jabłek  substancje  te  nie  zatrzymują  się  dzięki  wysokiej  zawartości  Ŝelaza. 

NaleŜy jednak być ostroŜnym, kupując importowane ziemniaki. Podczas ich przechowywania 

stosuje  się  napromieniowywanie  cezem-137  i  kobaltem-60.  Te  napromieniowane  bulwy 

rzeczywiście  długo  się  przechowują  i  dobrze  wyglądają.  Ale  taki  sposób  przechowywania 

niesie niebezpieczeństwo powstania w naszym organizmie nowotworów. 

Znając  teraz  korzystne  i  złe  właściwości  ziemniaków,  moŜna  je  odpowiednio 

przygotowywać: 

1.  Gotowane  ziemniaki  z  kminkiem.  Umyć  ziemniaki,  ugotować  w  mundurkach,  a 

później  obrać.  Pokropić  olejem  roślinnym,  posypać  kminkiem  i  posiekaną  pietruszką  lub 

koperkiem. 

2.  Ziemniaki  z  grzybami.  Ugotować  ziemniaki  na  parze.  JeŜeli  nie  ma  specjalnego 

urządzenia  do  gotowania  na  parze,  moŜna  połoŜyć  ziemniaki  na  emaliowanym  durszlaku  i 

postawić  nad  garnkiem  z  wrzątkiem.  Potem  ostroŜnie  zdjąć  skórkę.  W  drugim  garnku,  w 

małej ilości wody ugotować grzyby, a następnie drobno je pokroić. Posypać nimi ziemniaki. 

UsmaŜyć na oleju cebulkę i polać nią ziemniaki z grzybami.  Z wierzchu posypać posiekaną 

pietruszką lub koperkiem. 

 

Lecznicza moc jabłka 

 

background image

Wschodnia  mądrość  głosi  „KaŜdego  dnia  zjedz  jabłko,  a  nie  będziesz  potrzebował 

lekarza".  O  jabłkach  i  ich  korzystnym  wpływie  na  zdrowie  moŜna  byłoby  napisać  całą 

ksiąŜkę.  PoniewaŜ  róŜne  źródła  tak  duŜo  piszą  o  chemicznym  składzie  jabłek,  witaminach, 

kwasach  organicznych,  wchodzących  w  ich  skład,  to  nie  ma  sensu  jeszcze  raz  podkreślać 

wartości jabłka. Chciałbym natomiast podać kilka skutecznych przepisów, za pomocą których 

moŜemy wykorzystać „leczniczą moc" jabłek. W Polsce jabłek nie brakuje, a ich jakość jest 

wysoka. Sok jabłkowy wspaniale oczyszcza organizm, szczególnie wątrobę, nerki i woreczek 

Ŝółciowy.  JeŜeli  nie  mogą  Państwo  przeprowadzić  oczyszczania  wątroby  według  sposobu 

opisanego  przeze  mnie  w  poprzedniej  ksiąŜce  („Jak  Ŝyć  długo  i  zdrowo",  str.  162-166), 

dlatego  Ŝe  nie  znosicie  oleju  roślinnego  lub  obawiacie  się,  Ŝe  wychodzące  kamienie  mogą 

przysporzyć problemów, naleŜy przeprowadzić łagodną kurację, która nie jest co prawda tak 

efektywna, ale pozwoli „rozpuścić" kamień. 

Przepis  nr  53:  UŜywać  tylko  świeŜo  przygotowanego  soku  (soki  wytwarzane 

przemysłowo nie nadają się). Jabłka powinny być słodkie, ale moŜna dodać trochę kwaśnych 

(antonówek).  Smak  soku  powinien  być  przyjemny.  Sok  naleŜy  pić  małymi  łyczkami,  kaŜdy 

łyczek potrzymać chwilę w jamie ustnej, aby dobrze wymieszał się ze śliną. Po spoŜyciu soku 

niektóre osoby (mające zakłóconą mikroflorę układu pokarmowego) mogą mieć nieprzyjemne 

odczucia ze strony Ŝołądka. Czasem mogą pojawić się wzdęcia. W takim przypadku sok przed 

spoŜyciem  trzeba  bardzo  dokładnie  odfiltrować  z  drobinek  miąŜszu.  Oprócz  tego  naleŜy 

przygotować  układ  pokarmowy  do  przyjmowania  nadmiaru  kwasu.  W  tym  celu  przed  prze-

prowadzeniem  kuracji  poleca  się  przez  tydzień  pić  1/2  szklanki  soku  na  15  minut  przed 

kaŜdym posiłkiem. Samą kurację przeprowadzać przez 3 dni, przez ten czas niczego nie jeść. 

Korzystnie  byłoby  przebywać  więcej  na  świeŜym  powietrzu  i  zaŜywać  więcej  ruchu. 

Codziennie  wieczorem,  przed  snem  bardzo  poŜądana  jest  kąpiel  z  siana  (przepis  nr  4).  W 

ciągu całego dnia moŜna pić tylko sok z jabłek. 

l dzień: 

godz. 8 rano - l szklanka soku jabłkowego 

godz. 10 rano - 2 szklanki soku 

godz. 12 w południe - 2 szklanki soku 

godz. 2 po południu - 2 szklanki 

godz. 4 po południu - 2 szklanki 

godz. 6 po południu - 2 szklanki 

godz. 8 wieczorem - 2 szklanki 

background image

Drugiego i trzeciego dnia naleŜy postępować tak samo. JeŜeli w czasie trwania kuracji 

nie nastąpi wypróŜnienie, naleŜy wypić zioła przeczyszczające, a najlepiej zrobić lewatywę. 

 

Ocet jabłkowy 

 

Wiele  osób  uŜywa  octu  w  duŜych  ilościach  w  potrawach  i  przetworach.  Ocet  winny 

lub  biały  destylowany  zawierają  składniki  niszczące  organizm,  np.  kwas  octowy  (C

2

H

4

O

2

). 

Kwas octowy, wchodzący w skład octu destylowanego niszczy czerwone krwinki, powoduje 

anemię,  zakłóca  procesy  trawienne  i  zaburza  proces  prawidłowego  przyswajania  pokarmu. 

Powoduje marskość wątroby, wrzodowe zapalenie jelita grubego itp. (zwracam na to uwagę 

amatorów  marynowanych  ogórków,  grzybków,  róŜnych  kiszonych  sałakiszonych  sałatek). 

Radzę  unikać  octu  spirytusowego  i  winnego,  aby  nie  mieć  problemów  ze  strony  układu 

pokarmowego. 

Zupełnie  inne  wartości  posiada  ocet  jabłkowy.  Zawiera  w  swoim  składzie  kwas 

jabłkowy (C

2

H

6

O

5

). Kwas zawarty z occie jabłkowym, łącząc się z zasadami i substancjami 

mineralnymi  tworzy  glikogen.  Glikogen  pozwala  uregulować  cykl  menstruacyjny,  polepsza 

stan  naczyń  krwionośnych,  sprzyja  tworzeniu  się  czerwonych  krwinek.  Jedną  z 

najcenniejszych  wartości  octu  jabłkowego  jest  wyjątkowo  wysoka  zawartość  potasu, 

koniecznego  do  utworzenia  w  organizmie  określonego  zapasu  energetycznego  oraz  wy-

ciszenia układu nerwowego i uregulowania pracy hormonów. Sprzyja równieŜ zatrzymaniu w 

organizmie wapnia, Ŝelaza, magnezu, chloru i krzemu. 

Ocet  jabłkowy  jest  w  sprzedaŜy,  ale  moŜna  go  równieŜ  przygotować  samodzielnie 

(przepis na jego przygotowanie podam poniŜej). 

 

Leczenie octem jabłkowym 

 

Przepis nr 54 (w przypadku utykania, spowodowanego silnym urazem): 

Ubić  l  Ŝółtko  +  l  łyŜeczkę  miodu  +  l  łyŜkę  octu  jabłkowego.  Wszystko  dokładnie 

wymieszać i wcierać w chore miejsce. 

Przepis nr 55 (półpasiec): 

4  razy  na  dzień  i  3  razy  nocą  (w  przypadku,  gdy  swędzenie  nie  pozwala  spać) 

przykładać  na  zaatakowane  miejsca  gazę,  nasączoną  nic  rozcieńczonym  octem  jabłkowym. 

Po 5-10 minutach swędzenie ustępuje, a po upływie 3-7 dni półpasiec znika. 

Przepis nr 56 (nocna potliwość): 

background image

Przed snem przetrzeć skórę octem jabłkowym. 

Przepis nr 57 (oparzenia): 

Przy  pomocy  gazy  zwilŜyć  poparzoną  powierzchnię  skóry  octem  jabłkowym,  który 

uśmierza ból i zapobiega tworzeniu się blizn. 

Przepis nr 58 (Ŝylaki): 

Rano  i  wieczorem  przemywać  octem  jabłkowym  skórę  w  miejscach,  gdzie  są 

rozszerzone Ŝyły i rozcierać. Oprócz tego 2 razy dziennie pić l szklankę ciepłej przegotowanej 

wody  z  rozpuszczonymi  w  niej  2  łyŜeczkami  octu  jabłkowego.  Po  miesiącu  stosowania 

regularnych zabiegów Ŝyły zaczną się zwęŜać. 

Przepis nr 59 ( dla kobiet w ciąŜy): 

W okresie ciąŜy przed śniadaniem pić l szklankę ciepłej wody z rozpuszczoną w niej l 

łyŜeczką octu jabłkowego. Oprócz tego, przed kaŜdym posiłkiem wypijać jeszcze l szklankę 

przegotowanej wody z rozpuszczonymi w niej 2 łyŜkami octu jabłkowego i 2 łyŜkami miodu. 

W ostatnich 3 miesiącach ciąŜy 2 razy w tygodniu we wtorki i piątki do mieszanki dodawać 

jedną kroplę jodu. 

Przepis  nr  60  (obfite  krwotoki  podczas  miesiączki,  przy  hemoroidach,  krwotoki  z 

nosa): 

Pić codziennie 2 łyŜeczki od herbaty octu jabłkowego na szklankę gotowanej wody. 

Przepis nr 61 (odchudzanie): 

Przed kaŜdym posiłkiem wypijać l szklankę przegotowanej wody z 2 łyŜeczkami octu 

jabłkowego. 

Przepis nr 62 (łzawienie oczu): 

Do jednej szklanki wody dodać l łyŜeczkę octu jabłkowego i l kroplę jodyny. Pić raz 

dziennie przez 2 tygodnie, potem tylko we wtorki i czwartki. 

Przepis nr 63 (utykanie spowodowane zapaleniem stawów): 

Przed kaŜdym posiłkiem pić 10 łyŜeczek od herbaty octu jabłkowego. W ciągu 2 dni 

dolegliwość  ustąpi  w  20%,  a  na  5-ty  dzień  w  50%.  Po  30  dniach  kuracji  powinny  zniknąć 

bóle stawów i zmniejszyć się utykanie. 

Przepis nr 64 (nadciśnienie): 

U  niektórych  osób  w  układzie  trawiennym  występuje  niedostatek  kwasu  solnego,  co 

podwyŜsza  ciśnienie  krwi.  Aby  skutecznie  walczyć  z  tą  dolegliwością  trzeba  jeść  mniej 

mięsa, a przed jedzeniem pić od l do 3 łyŜeczek octu jabłkowego. Ciśnienie krwi zauwaŜalnie 

obniŜa  się.  Okresowo  ocet  moŜna  „przegryzać"  l  łyŜeczką  miodu.  Wówczas  efekt  będzie 

jeszcze lepszy. 

background image

Przepis nr 65 (ból głowy): 

Do garnuszka nalać 1/2 szklanki octu jabłkowego i 1/2 szklanki przegotowanej wody. 

Wymieszać i postawić na małym ogniu. Kiedy roztwór zagotuje się, garnuszek zdjąć i zrobić 

inhalację. Wdychać parę powoli 75 razy. JeŜeli ból głowy nie minie całkowicie, to na pewno 

przynajmniej znacznie osłabnie. 

 

Przygotowanie octu jabłkowego 

 

Ilość  zaleŜy  od  tego,  do  jakich  celów  się  go  przygotowuje.  Odrzucić  zgniłe  lub 

robaczywe  części  jabłek  (nie  obierać  ze  skórki).  Jabłka  wraz  z  gniazdami  nasiennymi 

przekręcić  przez  maszynkę  do  mięsa.  Otrzymaną  masę  włoŜyć  do  emaliowanego  lub 

szklanego naczynia z szeroką szyjką, dodać ciepłej przegotowanej wody (l litr wody na 800 g 

jabłek).  Na  kaŜdy  litr  wody  dodać  100  g  miodu,  10  g  droŜdŜy  piekarskich  i  20  g  czarnego 

podsuszonego chleba. Zakryć naczynie i odstawić do sfermentowania przy temperaturze 20-

30°C  (fermentacja  zachodzi  lepiej  przy  stałej  temperaturze  i  gdy  szyjka  naczynia  jest  jak 

najszersza).  W  ciągu  pierwszych  10  dni  zawartość  naczynia  naleŜy  codziennie  przemieszać 

drewnianą  łyŜką.  Po  upływie  10  dni  przełoŜyć  do  worka  z  gazy  i  odcisnąć.  Otrzymany  sok 

jeszcze raz przefiltrować i przelać do naczynia z szeroką szyjką. Na l litr otrzymanego soku 

dodać  80  g  miodu  i  wymieszać  drewnianą  łyŜką  do  całkowitego  rozpuszczenia.  Naczynie 

przykryć gazą i postawić w ciepłym miejscu (temperatura +25°C - +30°C). Ocet jest gotowy 

w  momencie  gdy  płyn  zjaśnieje.  W  zaleŜności  od  rodzaju  jabłek,  miodu  i  ilości  wody  oraz 

innych czynników trwa to zwykle 40-60 dni. Gdy płyn zjaśnieje, filtruje się go, przelewa przy 

pomocy lejka do 0,5-litrowych butelek. Butelki naleŜy szczelnie zamknąć (korek moŜna zalać 

woskiem)  i  przechowywać  w  chłodnym  miejscu.  Tak  przygotowany  ocet  moŜna 

wykorzystywać zgodnie z powyŜszymi przepisami, a takŜe jako dodatek do surówek i innych 

potraw. Jeszcze raz chcę zwrócić uwagę, Ŝe tylko ocet jabłkowy moŜna uŜywać jako kwaśny 

dodatek do potraw. 

 

Przeziębiliśmy się? 

 

Wiosną i jesienią często czujemy, Ŝe „chwyta" nas przeziębienie albo grypa. Cieknie 

nam z nosa, boli głowa, dokucza słabość w całym ciele. Ze zdrowotnego punktu widzenia jest 

to  reakcja  obronna,  poniewaŜ  organizm  przez  wszystkie  otwory  próbuje  wydalić  razem  ze 

background image

śluzem  nadmiar  bakterii  chorobotwórczych,  które  wyhodowaliśmy  we  własnym  ciele  przez 

nadmierne spoŜycie mięsa, tłuszczu, słodyczy i tym podobnych „trucizn". 

Mówiąc prościej, organizm walczy z chorobą poprzez oczyszczanie się. Jest to reakcja 

obronna, i czasami towarzyszy jej podwyŜszona temperatura. Proces ten trwa zwykle 4-7 dni i 

dlatego  nie  naleŜy  śpieszyć  się  z  obniŜaniem  temperatury  środkami  przeciwgorączkowymi. 

JeŜeli  nie  jest  ona  bardzo  wysoka,  spróbujcie  Państwo  pomóc  organizmowi,  wypełniając 

następujące zalecenia: 

1.  W  ciągu  pierwszych  dwóch  dni  proszę  zrezygnować  z  jakiegokolwiek  jedzenia, 

oprócz warzyw, owoców i ich soków (najlepiej świeŜo przygotowanych) albo przeprowadzić 

detoksykację (patrz str. 45) Pamiętajcie Państwo, Ŝe kiedy jecie w czasie choroby, to karmicie 

nie ciało, a chorobę. 

2. Pijcie jak najwięcej ciepłych płynów z owoców porzeczki, maliny, poziomki (od l 

do  3  litrów  dziennie),  koniecznie  dodając  miód,  by  łatwiej  wydalić  śluz  i  toksyny  z 

organizmu. 

3.  Regularnie  wietrzcie  pomieszczenie,  w  którym  przebywacie.  Powietrze 

wzbogacone w tlen przyśpiesza proces oczyszczania się organizmu. 

4. JeŜeli tylko macie Państwo taką moŜliwość, bierzcie 4 razy dziennie naprzemienny 

prysznic (gorący i lekko ciepły, ale nie zimny, przez 2-3 minuty). Jest to hydromasaŜ naczyń 

krwionośnych, w wyniku którego naczynia łatwiej się oczyszczają. 

5.  Po  wzięciu  prysznica  radzę  namoczyć  mały  ręcznik  w  roztworze  soli  (4  stołowe 

łyŜki  zwykłej  soli  rozpuścić  w  l  litrze  wody)  i  natrzeć  ciało,  po  czym  nie  wycierać  się,  a 

jedynie załoŜyć na wilgotne ciało czystą bieliznę. 

6.  Doskonałym  środkiem  na  pokonanie  kaŜdej  infekcji  jest  lewatywa  czosnkowa, 

robiona  podczas  choroby.  NaleŜy  ją  robić  w  ciągu  pierwszych  trzech  dni  rano  i  wieczorem. 

Do  200  mililitrów  ciepłej,  przegotowanej  wody  naleŜy  dodać  sok  z  1/2  ząbka  czosnku, 

zwilŜyć koniec lewatywy i odbyt olejem roślinnym i wprowadzić płyn. Zabieg ten nie tylko 

przyśpieszy wyzdrowienie, ale równieŜ poprawi koloryt cery. 

7. W przypadku podwyŜszonej temperatury proszę nie śpieszyć się z przyjmowaniem 

środków  przeciwgorączkowych  i  antybiotyków.  Pierwsze  przeszkadzają  organizmowi 

samodzielnie  walczyć  z  chorobą,  drugie,  chociaŜ  zniszczą  część  bakterii  chorobotwórczych, 

to  jeszcze  bardziej  zaszkodzą  poŜytecznym  bakteriom.  Po  pewnym  czasie  bakterie 

chorobotwórcze znów „zbiorą siły" i zaatakują organizm, a szkodę, jaką wyrządzicie Państwo 

mikroflorze  układu  trawiennego  będziecie  długo  naprawiać.  Przy  wysokiej  gorączce  proszę 

spróbować sprawdzonego ludowego sposobu: do l litra ciepłej wody dodać 5 stołowych łyŜek 

background image

octu  jabłkowego  lub  winnego.  Gąbką,  maczaną  w  roztworze  natrzeć  ciało  i  nie  wycierając 

załoŜyć  bieliznę.  Po  30-40  minutach  moŜna  opłukać  ciało  stosując  prysznic  naprzemienny. 

JeŜeli to nie pomoŜe, proszę dobrze zmoczyć cienkie bawełniane skarpetki w jabłkowym lub 

winnym  occie,  załoŜyć  je  na  stopy,  a  na  wierzch  włoŜyć  jeszcze  jedną  parę  skarpetek  - 

grubych  i  ciepłych.  Proszę  połoŜyć  się  do  łóŜka,  dobrze  przykryć  i  pić  herbatę  malinową  z 

miodem, im więcej, tym lepiej, dopóki się Państwo porządnie nie wypocicie. 

Więcej o tym, co robić w przypadku przeziębienia moŜna przeczytać w ksiąŜce „Jak 

Ŝyć długo i zdrowo", str. 201-208. 

 

Maliny zamiast aspiryny 

 

Jak się okazuje, maliny zawierają kwas acetylosalicylowy lub aspirynę, w dodatku, co 

bardzo istotne, w postaci naturalnej, nie wywołującej Ŝadnych skutków ubocznych. 

Doświadczeni  lekarze  zawsze  przestrzegają  tych,  którzy  stosują  aspirynę,  by  jej  nie 

naduŜywali,  gdyŜ  to  prowadzi  do  zniszczenia  błony  śluzowej  układu  pokarmowego.  Coraz 

więcej chorych nie toleruje aspiryny ani zawierających ją preparatów i dlatego maliny mogą 

być niczym balsam dla ich Ŝołądka i nie tylko. 

Amerykańscy  uczeni  ze  stanu  Michigan  (USA)  stwierdzili,  Ŝe  aspiryna  zapobiega 

tworzeniu się nowotworów złośliwych i moŜe neutralizować rakotwórcze działanie nikotyny. 

Wystarczy  zaŜywać  2-3  tabletki  na  tydzień  i  ryzyko  zachorowania  na  raka  stanie  się  mini-

malne. Ta wiadomość szybko obiegła wszystkie kraje i aspiryna stała się niezwykle popularna 

nie  tylko  w  Ameryce.  W  tym  czasie  ich  koledzy,  pracownicy  naukowi  jednego  z 

uniwersytetów stanu Vermont (USA) doszli do innego wniosku, który zdawałoby się nie ma 

odniesienia do aspiryny. Stwierdzili oni, Ŝe niektóre rodzaje otępienia starczego (wliczając w 

to  chorobę  Parkinsona  i  Alzheimera)  są  spowodowane  obecnością  w  organizmie  nadmiaru 

aluminium (glinu). Szczególnie niebezpieczna forma otępienia - choroba Alzheimera dotknęła 

prawie 3 miliony Amerykanów i zajęła 4 miejsce w statystyce przyczyn zgonów w starszym 

wieku.  A  co  ma  z  tym  wspólnego  aspiryna?  -  słusznie  zapyta  Czytelnik.  Okazuje  się,  Ŝe 

aluminium jest jednym z komponentów syntetycznej aspiryny i jej pochodnych. Tak się więc 

składa, Ŝe na jedno pomagamy, na drugie szkodzimy. Dlatego proszę ostroŜniej obchodzić się 

z aspiryną, a takŜe z aluminiowymi naczyniami, aluminiową folią, w którą zawijacie jedzenie 

i aluminiowymi puszkami, z których pijecie napoje czy piwo. 

Jak tu się nie zachwycać mądrością natury, która oprócz aspiryny „dołoŜyła" do malin 

witaminy  A,C,  K,  E,  witaminy  z  grupy  B,  sole  mineralne  Ŝelaza,  wapnia,  potasu  i  jeszcze 

background image

wiele  innych  poŜytecznych  składników,  dzięki  którym  maliny  przyśpieszaj  ą  krąŜenie  krwi, 

zmniejszają  obrzęki,  pomagają  przy  bólach  głowy,  oczyszczają  i  rozrzedzają  krew,  innymi 

słowy  działają  jak  silne  środki  moczopędne,  napotne,  antyseptyczne,  ogólnowzmacniające, 

witaminizujące,  przeciwbólowe,  przeciwnowotworowe,  a  co  najwaŜniejsze  -  nie  powodują 

Ŝadnych skutków ubocznych. 

Wszystkie opisane właściwości lecznicze mają nie tylko owoce malin, ale takŜe liście 

i gałązki. Teraz wróćmy do naszego przeziębienia. Leczniczy napój z malin przygotowujemy 

w następujący sposób. 

Przepis nr 66: 

ŁyŜkę stołową owoców (świeŜych lub suszonych), drobno pociętych liści lub gałązek 

malin zalać l szklanką wrzątku i parzyć przez 20 minut. Dodać l łyŜeczkę miodu. Po wypiciu 

połoŜyć się do łóŜka i ciepło okryć. Przy przeziębieniu i grypie naleŜy wypijać 4-5 filiŜanek 

na dzień. Jedzenie malin przynosi ogromne korzyści, ale nie naleŜy ich naduŜywać. Wszystko 

dobre, co stosowane z umiarem. A umiar to 4-5 łyŜek stołowych owoców na dzień. Podczas 

choroby  napar  z  malin  naleŜy  pić  ciepły,  a  kiedy  zaczniecie  Państwo  zdrowieć  -  moŜna 

róŜnie. 

 

Eliksir malinowy 

4 stołowe łyŜki soku malinowego, sok z 1/2 cytryny, 2 szklanki wody, 2 łyŜki stołowe 

miodu, 2 kawałki lodu. 

 

Kefir malinowy (najlepiej spoŜywać na kolację)  

8  stołowych  łyŜek  zmiksowanych  świeŜych  malin,  l  szklanka  kefiru  (a  lepiej 

kwaśnego mleka), miód do smaku. 

 

Koktajl malinowo-agrestowy 

15  dkg  malin,  15  dkg  agrestu,  l  szklanka  wody  mineralnej,  2  stołowe  łyŜki  miodu. 

Owoce przetrzeć przez sito, dodać wodę i miód. 

 

Być  moŜe  przepisy  te  wydadzą  się  komuś  zbyt  pracochłonne,  ale  to  Wy  jesteście 

panami  swojego  organizmu  i  Wy  wybierajcie.  Na  szczęście  dla  leni  medycyna  ludowa  zna 

duŜo przepisów, które nie wymagają Ŝadnego wysiłku. Przepis, który podam poniŜej naleŜy 

wykorzystać  od  razu,  gdy  tylko  zacznie  Państwa  „łapać"  przeziębienie.  Jak  Państwo  sądzą: 

dlaczego małe dziecko ssie palec? Aby jego organizm był odporny na infekcje (angina, grypa 

background image

itd.).Na przestrzeni wieków mieszkańcy Syberii profilaktycznie przeciw grypie ssali kamień. 

Lekarze  nazywali  tę  niezwykłą  terapię  samookłamywaniem  się,  jednak  w  trakcie 

najnowszych  badań  potwierdziło  się,  Ŝe  ssanie  kamienia  jest  całkiem  efektywną  metodą 

zapobiegania  grypie.  Rzecz  w  tym,  Ŝe  podczas  ssania  wydziela  się  obficie  ślina, 

rozpuszczająca substancje mineralne, z których składa się kamień. Związki te zasilają system 

immunologiczny organizmu. A jeŜeli wziąć pod uwagę, Ŝe przez jamę ustną w ciągu 30 minut 

przepływa  około  4  litrów  krwi,  pozostaje  tylko  zdumiewać  się  nad  mądrością  naszych 

przodków. DuŜą zaletą tego „lekarstwa" jest takŜe i to, Ŝe jest ono dostępne dla kaŜdego bez 

recepty.  Jedyny  nieprzyjemny  skutek  uboczny  to  moŜliwość  przypadkowego  połknięcia 

„preparatu".  Aby  tego  uniknąć,  jeŜeli  nie  mamy  pod  ręką  kamyczka,  moŜna  długo  ssać 

suszone rodzynki lub morele. Zapewniam Państwa, Ŝe efekt jest doskonały. 

 

Czystość - gwarancją zdrowia! 

 

Brak widocznego brudu w kuchni jeszcze nie gwarantuje, Ŝe naszemu zdrowiu nic nie 

zagraŜa. Podstawowe niebezpieczeństwo stanowią bakterie pokarmowe. Zatrucia pokarmowe 

nie  zawsze  wywołują  tak  gwałtowne  reakcje  organizmu  jak  torsje,  bóle  brzucha,  zawroty 

głowy. Czasami po jedzeniu moŜe po prostu zaboleć  głowa, pojawić się  senność, słabość,  a 

przyczyną  tego  moŜe  być  zwykły  ryŜ,  który  ugotowaliśmy  wieczorem  i  zostawiliśmy  na 

kuchence  do  rana.  Aby  maksymalnie  zabezpieczyć  się  przed  działaniem  bakterii  choro-

botwórczych proszę stosować poniŜsze zasady: 

1.  śadnej  potrawy,  nawet  warzywnej  czy  mącznej  (odnosi  się  to  teŜ  do  chleba)  nie 

wolno  zostawiać  na  stole  dłuŜej  niŜ  l  ,5  godziny.  JuŜ  temperatura  pokojowa  sprzyja 

szybkiemu rozmnaŜaniu się bakterii chorobotwórczych. 

2.  Dobra  gospodyni  powinna  mieć  w  domu  przynajmniej  4  deseczki  do  krojenia  - 

oddzielnie  do  mięsa,  ryb,  warzyw,  owoców  i  gotowych  produktów  (ser,  kiełbasa,  wędliny). 

Najlepiej  jeśli  będą  one  z  plastiku,  który  dobrze  się  myje  i  nie  zatrzymuje  zapachów.  Po 

zakończeniu prac kuchennych stół, zlewozmywak i całe kuchenne „oprzyrządowanie" naleŜy 

oczyścić przy pomocy środków myjących i dezynfekujących. 

3. Aby zmniejszyć niebezpieczeństwo zachorowania na salmonellę koniecznie proszę 

myć  jajka  przed  spoŜyciem,  a  jeŜeli  jecie  Państwo  jajka  na  miękko  proszę  przed  spoŜyciem 

dodać  2-3  krople  soku  z  cytryny.  Gdyby  doszło  do  zatrucia  pokarmowego,  naleŜy  postąpić 

tak: 

Przepis nr 67: 

background image

l  łyŜeczkę  herbaty,  najlepiej  zielonej,  zalać  l  szklanką  wrzątku,  odstawić  na  5-10 

minut. Do zaparzonej herbaty dolać 2 stołowe łyŜki mleka lub 3 łyŜeczki śmietanki do kawy i 

wsypać  l  łyŜeczkę  soli.  Wszystko  wymieszać  i  wypić.  Tak  przygotowana  herbata  nie  tylko 

oczyszcza układ pokarmowy, ale takŜe zapobiega powstawaniu gazów. 

Podobny  efekt  daje  napar  z  rodzynek,  który  przeczyszcza  jelita,  a  oprócz  tego 

likwiduje ich zapalenie, usuwa zaparcia i nalot na języku. Przygotowanie naparu jest proste: 

Przepis nr 68: 

1/5  szklanki  napełnić  dobrze  umytymi  rodzynkami,  zalać  do  pełna  wrzątkiem, 

odstawić do ostygnięcia, a następnie wypić. 

Jeśli  juŜ  mowa  o  zielonej  herbacie,  podam  jeszcze  jeden  przepis,  który  w  naszych 

„cięŜkich  czasach"  moŜe  się  wielu  osobom  przydać.  Często  wieczorkiem  przychodzą 

przyjaciele i znajomi, aby porozmawiać, pośmiać się i trochę rozluźnić. Oczywiście od dawna 

wiadomo, Ŝe najlepiej rozluźnia alkohol, powiem więcej: uŜywany regularnie w minimalnych 

ilościach  (kobiety  25  ml,  męŜczyźni  50  ml  mocnego  trunku  lub  100-150  ml  dobrego 

czerwonego wina na dobę) nie tylko rozluźnia system nerwowy, ale wspaniale przeciwdziała 

powstawaniu  chorób  serca  i  układu  krwionośnego.  Jeśli  wierzyć  badaniom,  o  których 

wspomniałem  powyŜej,  alkohol  o  40%  obniŜa  ryzyko  zawału  serca.  Jeśli  chodzi  o  moją 

opinię, to zgadzam się całkowicie z tym spostrzeŜeniem na podstawie słów moich pacjentów. 

Osoby,  które  regularnie  przed  snem  piją  po  1-2  stołowe  łyŜki  wódki  lub  koniaku 

zauwaŜają,  Ŝe  stają  się  lepsze,  śpią  spokojniej,  poprawia  się  im  apetyt,  samopoczucie  i 

pamięć, są bardziej zrelaksowane. I jak tu nie wspomnieć słów wielkiego Hipokratesa, który 

parę tysięcy lat temu mądrze zauwaŜył: „Trucizna moŜe być lekarstwem - wszystko zaleŜy od 

dawki". Tylko Ŝe w tą dawką róŜnie bywa, kiedy pijesz, to o tym nie myślisz, a kiedy budzisz 

się rano, zaczynasz rozumieć, Ŝe wielki Hipokrates jak zwykle miał rację. 

 

Herbata leczy 

 

Przepis nr 69: 

W przypadku zatrucia alkoholem („kac"), lekami lub innymi środkami, jako antidotum 

pije  się  bardzo  mocną,  gorącą  i  słodką  herbatę  z  mlekiem:  l  łyŜeczkę  herbaty  (zielonej  lub 

czarnej) zalać 100 ml wrzątku, wsypać 4 łyŜeczki cukru i dodać 1-2 łyŜki stołowe mleka lub 2 

łyŜeczki śmietanki. 

 

Apteka w filiŜance herbaty 

background image

 

Ostatnio  duŜo  się  pisze  o  herbacie,  ale  opinie  o  niej  są  rozbieŜne.  Jedni  uwaŜają,  Ŝe 

herbata  jest  niezbędna  dla  normalnej  pracy  serca  i  naczyń  krwionośnych  i  radzą  pić  po  5-6 

filiŜanek  dziennie.  Inni,  przeciwnie,  widzą  w  herbacie  głównego  niszczyciela  układu 

pokarmowego  i  ogólnie  zdrowia,  poniewaŜ  herbata  zakwasza  organizm,  powodując  kwaśny 

odczyn  krwi  i  dlatego  nie  radzą  jej  pić  w  ogóle.  Gdzie  jest  prawda?  Jak  zwykle  leŜy  po 

środku. Herbatę moŜna i naleŜy pić, szczególnie jeśli jest to zielona herbata. Myślę, Ŝe spory 

na  temat  herbaty  są  związane  z  tym,  Ŝe  nie  zawsze  prawidłowo  się  ją  pije  i  przygotowuje. 

ŚwieŜo  parzona  herbata  (pita  maksymalnie  w  ciągu  godziny  od  chwili  przygotowania) 

rozszerza  naczynia  krwionośne,  uaktywnia  wyczerpany  układ  nerwowy,  poprawia  pracę 

serca,  usuwa  zmęczenie  i  znuŜenie,  orzeźwia,  oczyszcza  krew,  wymywa  pierwiastki 

promieniotwórcze,  likwiduje  ból  głowy  (typu  migrenowego,  ale  jest  słabym  środkiem),  a 

takŜe  zapobiega  chorobom  nowotworowym.  W  świeŜej,  prawidłowo  zaparzonej  herbacie 

znajduje się około 80 związków leczniczych! NajwaŜniejsze z nich to katechiny. DuŜy błąd 

robią  ci,  którzy  piją  herbatę  bez  cukru  (najczęściej  Ŝeby  nie  utyć  lub  nie  zachorować  na 

osteoporozę). Niestety,  cukier uŜywamy od lat dziecięcych i dlatego organizm przyzwyczaił 

się  do  niego  (2-3  łyŜeczki  w  ciągu  dnia  nie  zaszkodzą,  za  to  wydobędą  z  herbaty  to,  co 

poŜyteczne - katechiny). Oto więc, jak prawidłowo zaparzyć herbatę. 

Przepis nr 70 (na l osobę): 

Porcelanowy  czajniczek  wyparzyć  wrzątkiem,  włoŜyć  do  niego  l  kostkę  (lub  l 

łyŜeczkę) cukru, wsypać l łyŜeczkę herbaty i zalać 1/2 szklanki wrzątku. Czajniczek zakryć, z 

wierzchu  połoŜyć  ręcznik  na  5-10  minut  i  juŜ  herbata  jest  gotowa  do  spoŜycia.  Dwie  -  trzy 

filiŜanki prawidłowo zaparzonej herbaty zawsze będą słuŜyć naszemu zdrowiu. 

background image

 

 

Nic tak nie zmienia człowieka, jak 

przejście od gorszego do lepszego. 

 

mądrość Wschodu 

 

background image

śegnaj łysino! 

 

Jak podaje statystyka, męŜczyźni boją się wypadania włosów bardziej niŜ impotencji. 

Sądzę,  Ŝe  domyślacie  się  Państwo  dlaczego.  Brak  impotencji  moŜna  ukryć,  a  brak  włosów 

dość trudno. Tak się juŜ utarło, Ŝe podświadomie łączymy bujność włosów z moŜliwościami 

seksualnymi. Ta symboliczna rola włosów jest jedną z głównych przyczyn obawy męŜczyzn 

przed wyłysieniem. 

Jak twierdzą historycy Juliusz Cezar niezmiernie lubił swój wieniec laurowy i stale go 

nosił  tylko  dlatego,  Ŝe  skrywał  on  jego  łysinę.  A  gdy  Napoleon  Bonaparte  spotkał  się  z 

rosyjskim  imperatorem  Aleksandrem,  aby  omówić  przyszłość  Europy,  rozmowa  zakończyła 

się  pogawędką  o  środkach  przeciw  wypadaniu  włosów.  Łysiejący  gotów  jest  wypróbować 

kaŜdy  specyfik,  jeśli  istnieje  choćby  cień  nadziei,  Ŝe  po  jego  zastosowaniu  włosy  odrosną. 

Mądrzy  i  Ŝyciowo  doświadczeni  ludzie  skłonni  są  uwierzyć  w  kaŜdą,  nawet  najbardziej 

niedorzeczną metodę, która choćby mgliście, ale obiecuje odzyskanie włosów. 

Przez  całe  wieki  nieuczciwi  sprzedawcy  dorabiali  się,  oferując  szarlatańskie  środki 

przeciwko łysieniu, a dotknięci tą dolegliwością setki lat szukali „cudownego" lekarstwa. 

Bardzo  bym  nie  chciał  rozczarować  tych,  którzy  przywykli  wierzyć  w  cuda,  ale  w 

przypadku  łysienia  „cudów"  nie  ma.  Cud  moŜe  zdarzyć  się  wtedy,  gdy  ten,  kto  traci  włosy 

spróbuje pojąć prawdziwą przyczynę ich wypadania. 

Temat łysienia jest mi szczególnie bliski, gdyŜ od wielu juŜ lat, dzień po dniu walczę 

o  kaŜdy  włosek  na  swojej  głowie  i  chcę  powiedzieć,  Ŝe  w  ciągu  ostatnich  lat  włosów  nie 

ubyło, a wręcz trochę przybyło. Ci zaś, którzy skorzystali z moich porad, mogą pochwalić się 

duŜo większymi sukcesami w „odhodowywaniu" włosów, niŜ ja. Trudno to uzasadnić, moŜna 

jedynie podsumować stwierdzeniem, Ŝe „szewc bez butów chodzi". 

Zajmijmy  się  teraz  juŜ  bezpośrednio  problemem  łysienia.  Naukowo  stwierdzono,  Ŝe 

człowiek traci od 50 do 100 włosów na dobę. Znajdujemy je na grzebieniu, poduszce itd. Nie 

warto  się  tym  jednak  martwić,  gdyŜ  nasze  włosy  rosną  według  określonego  cyklu.  KaŜdy 

włos  przyrasta  od  l  do  1,5  cm  w  ciągu  miesiąca  i  rośnie  tak  średnio  przez  4  lata.  Potem 

pozostaje  w  stanie  spoczynku  przez  okres  około  trzech  miesięcy,  dopóki  nie  zostanie 

zastąpiony nowym włosem. 

 

Mechanizm łysienia 

 

background image

Skóra głowy ma najbardziej rozgałęzioną sieć naczyń krwionośnych. Oznacza to, Ŝe w 

porównaniu z innymi częściami ciała, wymaga ona większego dopływu krwi. 

Przy  nasadzie  kaŜdego  włosa  znajduje  się  swoista  wypukłość  tkanki  w  kształcie 

pęcherzyka,  odpowiedzialna  za  jego  odrastanie.  „śycie"  włosa  zaleŜy  od  kondycji  tego 

„pęcherzyka", ta zaś uzaleŜniona jest od przepływu krwi. JeŜeli z jakiegoś powodu cyrkulacja 

krwi  jest  upośledzona,  wówczas  włosy  nie  mogą  odrosnąć.  Czubek  głowy,  tzw.  ciemię  jest 

najsłabiej  ukrwionym  miejscem.  Oto  dlaczego  u  większości  męŜczyzn  włosy  wypadają 

najpierw  na  czubku  głowy,  co  dobitnie  świadczy  o  tym,  Ŝe  przyczyną  utraty  włosów  jest 

niewłaściwy obieg krwi w skórze głowy. 

MęŜczyźni  przewaŜnie  łysieją  z  wiekiem,  gdyŜ  cyrkulacja  krwi  w  skórze  głowy  w 

wieku lat czterdziestu nie jest juŜ tak dobra, jak u dwudziestolatka. Innymi słowy, w wyniku 

starzenia się organizmu, naczynia krwionośne tracą zdolność odŜywiania skóry głowy. Prawie 

wszyscy  ludzie,  którzy  zaczęli  tracić  włosy,  robią  ten  sam  błąd:  unikają  dotykania  głowy  w 

obawie,  Ŝe  kaŜde  takie  dotknięcie  spowoduje  jeszcze  większe  ubytki.  I  dlatego  rozczesują 

włosy  ostroŜnie,  tak,  aby  grzebień  nie  dotykał  skóry,  nie  ciągnął  i  nie  wyrywał  włosów.  A 

czyŜ  rozcieranie  i  masaŜ  nie  są  najlepszymi  sposobami  na  zwiększenie  ukrwienia  kaŜdej 

części  ciała?  Aby  przywrócić  właściwe  krąŜenie  krwi  powinniśmy  rozcierać  skórę  głowy, 

szczególnie  w  tych  miejscach,  gdzie  włosy  rzedną.  Kobiety  łysieją  rzadziej  niŜ  męŜczyźni, 

gdyŜ mają nawyk po sto razy dziennie poprawiać fryzurę. WciąŜ ciągną, rozczesują, masują 

swoje włosy, by wyglądały one jak najlepiej. Wszystkie te czynności pobudzają skórę głowy, 

a  to  tworzy  dobre  warunki  do  właściwej  cyrkulacji  krwi.  Oprócz  tego  kobiety,  dzięki 

obecności  w  ich  organizmie  estrogenów,  o  60%  rzadziej  niŜ  męŜczyźni  są  naraŜone  na 

uszkodzenia układu krąŜenia. Dzisiaj zostało juŜ udowodnione, Ŝe nie ma takich szamponów, 

kremów  czy  emulsji,  których  uŜycie  gwarantowałoby,  Ŝe  ich  składniki  zostaną  wchłonięte 

przez  cebulki.  Rola  skóry  polega  przecieŜ  na  tym,  Ŝe  stanowi  ona  barierę  ochronną, 

utrudniającą przenikanie do organizmu obcych substancji ze środowiska zewnętrznego. Górne 

warstwy skóry wchłaniają trochę tłuszczu - i to wszystko. ChociaŜ trzon włosa jest porowaty i 

moŜe wchłaniać roztwory chemiczne, takie jak farby do włosów, środki rozjaśniające itp., nie 

znaczy  to  jednak,  Ŝe  po  trzonie  jakieś  substancje  mogą  dotrzeć  do  cebulek  i  stymulować 

porost nowych włosów. OdŜywianie cebulek z zewnątrz jest niemoŜliwe. Na dzień dzisiejszy 

nie znaleziono dowodów na to, Ŝe jakieś witaminy lub inne substancje mogą oŜywić cebulki i 

dać początek wzrostowi nowych włosów. Zachowujemy włosy z boków głowy i na potylicy 

dlatego, Ŝe dopływ krwi do tych części jest łatwiejszy. Oprócz tego, w tych miejscach cieńsza 

jest  warstwa  mięśni  i  tłuszczu,  pełniąca  rolę  „poduszki"  dla  naczyń  krwionośnych  i 

background image

powodująca  ich  zwęŜenie.  Na  skroniach,  czole  i  ciemieniu  warstwa  tłuszczu  jest  bardzo 

cienka  i  nie  ma  tam  tkanki  mięśniowej.  Im  bardziej  napręŜona  jest  skóra  głowy,  np.  w 

rezultacie napięcia lub stresu, tym bardziej zwęŜają się naczynia krwionośne i tym mniej krwi 

dochodzi  do  cebulek.  Właśnie  zwęŜenie  naczyń  włoskowatych  w  skórze  głowy,  spowo-

dowane  nadmiernymi  stresami  i  napięciami  dzisiejszego  Ŝycia  prowadzi  do  całkowitego 

wyłysienia męŜczyzn. Tak więc, główną przyczyną łysienia jest zła cyrkulacja krwi w skórze 

głowy.  W  niej  znajduje  się  najbardziej  skomplikowana  w  całym  organizmie  sieć  naczyń 

włoskowatych,  wymagających  duŜych  ilości  krwi.  Przy  tym  dopływ  krwi  do  skroni,  czoła  i 

ciemienia  jest  najgorszy.  Zmniejszony  dopływ  krwi  doprowadza  do  osłabienia  cebulek,  co 

powoduje ich niezdolność do wytwarzania nowych włosów. 

Ogromne  znaczenie  dla  wzrostu  i  wypadania  włosów  ma  nie  tylko  dobre  ukrwienie, 

ale takŜe jakość odŜywiającej skórę krwi. ZauwaŜono, Ŝe osoby, które jedzą duŜo mięsa, tracą 

włosy z tyłu głowy, a ci, którzy lubią słodycze - zwykle z przodu. Obecność włosów lub ich 

brak  odzwierciedla  stan  całego  organizmu  dlatego,  Ŝe  tylko  czysta  i  zdrowa  krew  moŜe 

gwarantować dobry wygląd włosów. 

Dlatego proszę: 

1. 

Nie zanieczyszczać swojego organizmu przez nieprawidłowe odŜywianie; 

2. 

Chronić układ krwionośny przed nadmiarem cholesterolu; 

3. 

W  porę  oczyszczać  organizm,  stosować  naprzemienne  prysznice,  więcej 

przebywać na świeŜym powietrzu i nie zapominać o gimnastyce oddechowej. 

Wszystkie te zabiegi będą sprzyjały uzdrowieniu układu krwionośnegoMyślę, Ŝe nie 

ma  sensu  opisywać,  w  jaki  sposób  naleŜy  wypełniać  powyŜsze  zalecenia.  Szczegółowe 

informacje  znajdą  Państwo  w  ksiąŜce  „Jak  Ŝyć  długo  i  zdrowo"  na  stronach  77-84,  87-102, 

114-115,  159-174.  Chciałbym  jedynie  bardziej  szczegółowo  omówić  zabieg  masaŜu  skóry 

głowy,  a  właściwie  specjalnego  jej  rozcierania.  Właśnie  ten  zabieg  zapewni  Państwu 

dziewięćdziesięcioprocentowe „zwycięstwo nad łysiną". 

 

MasaŜ głowy 

 

Najtrudniejszym  zadaniem  jest  przekonanie  łysiejącego  o  konieczności  masowania  i 

czesania szczotką części głowy z przerzedzonymi włosami. A przecieŜ fakty potwierdzają, Ŝe 

w  ciągu  długich  lat  pracy  specjalistów  (fryzjerów,  dermatologów)  ani  razu  nie  odnotowano 

przypadku zwiększenia się łysiny na skutek masaŜu. 

background image

Do  masaŜu  głowy  najlepiej  uŜywać  nieduŜego  ręcznika  kąpielowego,  miękkiego  i 

puszystego. 

Przepis nr 71: 

Przygotować roztwór z l litra ciepłej wody i 2 stołowych łyŜek soli, namoczyć w nim 

ręcznik,  lekko  wykręcić  i  nacierać  łysiejące  miejsca  na  głowie.  Szczególną  uwagę  naleŜy 

zwrócić  na  te  miejsca,  gdzie  włosy  jeszcze  nie  wypadły.  Celem  masaŜu  jest  stopniowe 

przywrócenie  właściwego  krąŜenia  w  sieci  naczyń  włosowatych  skóry  głowy,  po  to,  aby 

zregenerować  cebulki.  Proszę  jednak  nie  oczekiwać  natychmiastowych  rezultatów.  Proces 

łysienia  trwa  latami,  przywrócenie  włosów  zajmie  nie  mniej  czasu,  ale  jeśli  będziecie 

Państwo  cierpliwi,  Wasze  włosy  mogą  odrosnąć.  Od  momentu  rozpoczęcia  masaŜy  do 

pojawienia się pierwszych nowych włosów mijają 3-4 miesiące. 

Włosy  wypadające  przy  nacieraniu  to  te,  które  wychodzą  w  sposób  naturalny.  Te, 

które  nie  są  jeszcze  gotowe,  by  wypaść,  nie  wypadną  nawet  podczas  najenergiczniejszego 

masaŜu.  Po  upływie  trzech  miesięcy  znów  oŜywione  cebulki  włosowe  zaczną  wypychać 

trzony  włosów  na  powierzchnię  skóry.  Na  głowie  wyczuwalna  będzie  jakby  szorstkość, 

dosłownie  na  czubku  głowy  pojawi  się  szczecina.  Proces  porostu  włosów  odbywa  się  w 

sposób  bardziej  zauwaŜalny,  gdy  włosy  są  sztywne  i  ciemne.  Włosy  cienkie  i  jasne  będą 

odrastać  równie  szybko  i  w  tej  samej  ilości,  ale  będzie  to  mniej  widoczne.  Przekonacie  się 

Państwo,  Ŝe  od  momentu  rozpoczęcia  masaŜy  zatrzymaliście  proces  przerzedzania  się 

włosów. Na miejscu kaŜdego utraconego włosa będą wyrastać teraz dwa nowe, dopóki włosy 

na  ciemieniu  nie  staną  się  tak  gęste,  jak  po  bokach  głowy.  Zwykle  całkowite  odrośnięcie 

włosów  trwa  tak  długo,  jak  i  proces  ich  tracenia  (od  roku  do  pięciu  lat),  dlatego  nie 

rezygnujcie  Państwo  z  masowania  głowy  nawet  wówczas,  gdy  upewnicie  się,  Ŝe  włosy  juŜ 

odrosły. 

Dość trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy moŜna „odhodować" włosy na zupełnie 

juŜ łysej głowie. Nie chciałbym budzić złudnych nadziei, ale teoretycznie jest to moŜliwe. Nie 

obiecuję,  Ŝe  na  gołej  głowie  odrosną  nowe  włosy,  ale  gwarantuję  kaŜdemu  człowiekowi,  Ŝe 

moŜe  połoŜyć  kres  szybkiemu  przerzedzaniu  się  włosów  i  zawrócić  ten  proces,  gdy  zacznie 

regularnie masować głowę. Kwestię tego, jak długo naleŜy masować głowę, kaŜdy powinien 

rozstrzygnąć sam.  Zwykle, gdy tylko skóra  głowy zaróŜowi się lub  gdy  poczujecie Państwo 

lekkie ukłucia, moŜecie zakończyć masaŜ. Jedni będą potrzebowali na to 30 sekund, inni 2-3 

minut. NajwaŜniejsze jest, aby przyzwyczaić się masować głowę codziennie przez całe Ŝycie. 

Jest to konieczne równieŜ w przypadku osób, które na razie nie mają problemów z włosami, 

ale intuicyjnie czują, Ŝe problemy takie mogą się pojawić, biorąc pod uwagę skłonności gene-

background image

tyczne, stresy, nieprawidłowe odŜywianie. Uwierzcie Państwo: masaŜ głowy to gwarancja, Ŝe 

zawsze będziecie mieć gęste i puszyste włosy. 

Jeszcze  kilka  uwag  na  temat  pielęgnacji  słabych  włosów.  Boicie  się  myć  głowę 

codziennie?  Niesłusznie.  Czy  mycie  twarzy  doprowadza  do  wypadania  np.  rzęs,  brwi  lub 

wąsów? Codzienne mycie  głowy jest konieczne,  aby  usunąć warstwę tłuszczu i przyklejony 

do włosów brud. Niektórzy specjaliści przestrzegają przed zbyt częstym myciem głowy, które 

rzekomo  wysusza  włosy  i  niszczy  naturalną  warstwę  tłuszczu.  Codzienne  mycie  i  masaŜ 

głowy nie tylko oczyszcza włosy, ale takŜe reguluje pracę  gruczołów tłuszczowych, co daje 

włosom  zdrowy  wygląd.  JeŜeli  będziecie  Państwo  codziennie  myć  głowę  Ŝółtkiem,  a 

następnie  masować  przez  1-2  minuty,  Wasze  włosy  nie  będą  wymagały  Ŝadnej  dodatkowej 

pielęgnacji.  Co  więcej,  suche  włosy  staną  się  bardziej  miękkie,  a  u  osób,  które  mają  włosy 

przetłuszczające  się,  szybko  unormuje  się  funkcjonowanie  gruczołów  tłuszczowych.  NaleŜy 

zauwaŜyć,  Ŝe  dla  włosów  korzystne  jest  przyjmowanie  małych  ilości  alkoholu  (50  ml  dla 

męŜczyzn i 25 ml dla kobiet na dobę),  gdyŜ  alkohol w małych ilościach rozszerza naczynia 

krwionośne  skóry  głowy.  Alkohol  naleŜy  przyjmować  przez  miesiąc,  potem  zrobić  miesiąc 

przerwy.  Proszę  nie  zapominać  o  seksie,  jest  bardzo  poŜyteczny,  poniewaŜ  wszystko,  co 

wpływa  relaksująco  na  układ  nerwowy  prowadzi  do  lepszego  ukrwienia  cebulek.  Na 

zakończenie podam jeszcze kilka przepisów na przyśpieszenie regeneracji cebulek. 

Przepis nr 72: 

100 g liści pokrzywy (najlepiej majowej) zalać 500 ml wrzątku, odstawić na 30 minut. 

Następnie przecedzić, w otrzymanym roztworze zamoczyć ręcznik i nacierać nim głowę. 

Przepis nr 73: 

Raz  na  tydzień  wcierać  w  skórę  głowy  zwykłą  sól  przez  10-12  minut,  po  czym  nie 

myć głowy przez godzinę. Spłukać włosy czystą wodą i pomasować. 

Przepis nr 74: 

Zmieszać  po  jednej  łyŜeczce  koniaku,  oleju  kukurydzianego  i  kefiru.  Dobrze 

wymieszać i wetrzeć we włosy. ZałoŜyć na głowę worek foliowy, a na niego wełnianą czapkę 

lub chustkę. Trzymać 15-20 minut, po czym dokładnie spłukać głowę i pomasować. 

Przepis nr 75: 

Słój o pojemności l litra napełnić do połowy utartymi na tarce czerwonymi burakami. 

Dopełnić przegotowaną wodą w takiej samej objętości. Zakryć słoik przykrywką i postawić w 

ciepłym miejscu na 5 dni, Ŝeby fermentował. Następnie przecedzić i wcierać w skórę głowy 

codziennie, aŜ do wyczerpania. Po dwóch miesiącach kurację powtórzyć. 

background image

Tak więc, łysi i łysiejący, teraz wiecie juŜ, co naleŜy robić, aby wygrać z wypadaniem 

włosów  i  dlatego  zaczynajcie  masaŜe  juŜ  dziś,  a  wówczas,  po  4  miesiącach  podchodząc  do 

lustra, i Wy, podobnie jak wielu moich pacjentów, podskoczycie z radości. 

background image

 

 

 

 

 

PomóŜ sobie sam 

 

1. 

Kochaj siebie takim  — jakim jesteś. 

2. 

Nigdy nikomu nie zazdrość. 

3. 

Jeśli się sobie nie podobasz  - zmień się. 

4. 

Złość, obraza, krytyka siebie i innych — to najbardziej szkodliwe emocje dla zdrowia. 

5. 

Jeśli coś postanowiłeś  — działaj. 

6. 

Pomagaj biednym, chorym, starym i czyń to z radością. 

7. 

Nigdy nie myśl o chorobach, starości, śmierci. 

8. 

Najlepszym lekarstwem na choroby i starość   — jest miłość. 

9. 

Twoimi wrogami są: obŜarstwo, chciwość, uleganie własnym słabościom. 

10. 

Troski prowadzą do zejścia z tego świata. Wzdychania niszczą ciało człowieka. 

11. 

Największym grzechem jest strach i podłość. 

12. 

Najlepszym dniem  — jest dzień dzisiejszy. 

13. 

Najlepsze miasto — to to, w którym ci się najbardziej powodzi. 

14. 

Najlepsza praca  — to ta, którą lubisz. 

15. 

Największy błąd  -  utrata nadziei. 

16. 

Największy prezent, który moŜesz podarować lub otrzymać — to miłość. 

17. 

Największe bogactwo  —  to zdrowie. 

background image

Przepisy naszych babć 

 

PoniŜej zamieszczone przepisy podane zostały w oryginalnej formie, bez opracowania 

przez autora. 

 

Hemoroidy (Ŝylaki dolnej części jelita grubego) - spowodowane są przez spoŜywanie 

zbyt  duŜych  ilości  chleba,  kasz,  słodyczy  i  nawyk  jedzenia  małych  porcji  (kanapki), 

popijanych  płynem,  dzisiejszy  tryb  Ŝycia,  dysbaktriozę,  zanieczyszczenie  wątroby  i  krwi. 

Czasem  mogą  pojawić  się  z  powodu  przeziębienia  odbytu.  U  kobiet  powstają  często  w 

następstwie porodu, w wyniku przesunięcia kręgów lędźwiowych. 

Usunięcie hemoroidów przez operację chirurgiczną jest rozwiązaniem korzystnym dla 

wszystkich, oprócz pacjenta. Z reguły po upływie jakiegoś czasu hemoroidy powracają, jeŜeli 

powyŜsze przyczyny nie zostały zlikwidowane. 

Przedstawione przepisy, chociaŜ skuteczne, są niestety tylko walką ze skutkami. 

Przepis nr 76: 

Z  surowego  ziemniaka  wyciąć  „świecę"  wielkości  małego  palca  i  wkładać  ją  na  noc 

do odbytu. Stosować co drugi dzień przez 2 tygodnie. 

Przepis nr 77: 

Po  wypróŜnieniu  zamiast  papieru  toaletowego  stosować  podmywanie  odbytu 

naprzemiennie  ciepłą  i  zimną  wodą  po  5  razy.  Później  delikatnie  osuszyć  miękkim 

ręcznikiem. 

Przepis nr 78: 

Nasiadówka  z  machorki.  Do  naczynia  odpowiedniego  do  nasiadówki  (nocnik, 

plastikowe wiaderko) wsypać 2 łyŜki machorki i zalać l litrem wrzątku. Naczynie przykryć i 

odstawić na 20 minut. Kiedy para, unosząca się z naczynia nie jest zbyt gorąca, naleŜy usiąść 

i zrobić nasiadówkę (3 - 5 minut). 

Przepis nr 79: 

Pić następujące mieszanki soków (15 minut przed jedzeniem). Przepis na jedną porcję: 

a) 50 g marchwi + 40 g selera + 20 g pietruszki +30 g szpinaku 

b)  sok  ze  świeŜej  jarzębiny  (pić  przez  dłuŜszy  czas).  W  50  g  soku  rozpuścić  l  łyŜkę 

cukru,  wymieszać,  wypić.  Popić  szklanką  ciepłej  gotowanej  wody.  Przyjmować  3  razy 

dziennie na 15 minut przed posiłkiem. 

c) 90 g marchwi +60 g szpinaku 

Przepis nr 80: 

background image

4  obrane  cebule  gotować  w  1/2  litra  mleka  na  wolnym  ogniu  tak  długo,  aŜ  cebula 

zrobi się miękka. Odstawić do ostygnięcia i zrobić nasiadówkę. 

Przepis nr 81: 

Przez  3  tygodnie,  codziennie  wieczorem  przed  snem  siadać  na  5  minut  w  misce 

napełnionej niezbyt chłodną wodą. Uwaga! Kurację robić codziennie przez 21 dni, a jeŜeli z 

jakiś przyczyn nastąpi przerwa, naleŜy odczekać 1-2 tygodnie i rozpocząć kurację od nowa. 

Przepis nr 82: 

Przygotować metalowe wiaderko. Wyciąć z drewna przykrywkę z otworem w środku 

o średnicy 2-3 cm. Rozgrzać cegłę lub kamień i połoŜyć na dnie wiaderkaNa gorący kamień 

nasypać  drobno  pokrojone  3-5  ząbków  czosnku,  aby  zaczęły  dymić,  po  czym  nakryć 

drewnianą przykrywką z otworem i przyjąć kąpiel dymną. 

Przepis nr 83: 

Przygotować  starą  skórzaną  rękawiczkę.  Do  jednego  palca  nalać  wody  i  włoŜyć  do 

zamraŜalnika,  aby  woda  w  tym  pokrowcu  ze  skóry  zamarzła  (dla  wygody  palec  z  wodą 

moŜna  włoŜyć  do  kieliszka).  Kiedy  woda  zamarznie  słupek  lodu  w  skórzanej  rękawiczce 

wprowadzić do odbytu. Zabieg moŜna zakończyć kiedy lód roztopi się (jeŜeli uczucie zimna 

jest zbyt nieprzyjemne, potrzymać „świeczkę" lodową chociaŜ 1-2 minuty). 

Przepis nr 84: 

Aby  uwolnić  się  od  hemoroidów  raz  na  zawsze,  naleŜy  latem,  przez  miesiąc, 

zastosować ścisłą dietę, składającą się z warzyw i owoców. Oprócz tego codziennie trzeba pić 

koktaile z soków według przepisu 4 a lub 4 b. Nie jeść mięsa, białego pieczywa, produktów 

mlecznych,  niczego  gotowanego,  smaŜonego,  pieczonego.  Nie  wolno  pić  kawy,  kakao, 

czekolady, napojów alkoholowych. Zamiast chleba moŜna jeść włoskie orzechy, zamiast nor-

malnej  pić  kawę  jęczmienną  lub  zboŜową.  MoŜna  pić  równieŜ  herbatę  z  liści  malin, 

porzeczek.  KaŜdy  powinien  być  świadom  tego,  Ŝe  hemoroidy  to  jeden  ze  szczebli  drabiny, 

prowadzącej do raka jelita grubego. 

Przepis nr 85 (skurcze w nogach): 

Osoby cierpiące na skurcze w nogach powinny rano i wieczorem smarować stopy obu 

nóg  sokiem  z  cytryny.  Nie  naleŜy  zakładać  butów  ani  chodzić  dopóki  sok  zupełnie  nie 

wyschnie. Kuracja trwa nie dłuŜej niŜ 2 tygodnie. 

Przepis nr 86: 

2  łyŜki  stołowe  zmielonego  owsa  zalać  1/2  szklanki  przegotowanej  zimnej  wody  i 

odstawić  na  godzinę.  Potem  dodać  3  łyŜki  chłodnego  gotowanego  mleka,  sok  z  l  cytryny,  l 

background image

łyŜkę  stołową  miodu,  l  duŜe  starte  jabłko  i  10  orzechów  włoskich.  Wszystko  wymieszać. 

Taką kolację jeść co drugi dzień przez 2 miesiące. 

Przepis  nr  87:  Kisiel  z  owsa.  Bardzo  dobry  środek  dla  osłabionego  organizmu. 

Poprawia  pracę  serca,  uspokaja  system  nerwowy,  likwiduje  łamanie  i  ból  w  kościach  oraz 

mięśniach, obniŜa poziom cukru we krwi, oczyszcza naczynia krwionośne z nadmiaru „złego" 

cholesterolu,  leczy  zapalenie  wątroby,  woreczka  Ŝółciowego  i  nerek,  wzmacnia  mięsień 

sercowy.  l  szklankę  nieoczyszczonego  owsa  przebrać  i  umyć  w  chłodnej  wodzie.  Zalać  5 

szklankami przegotowanej zimnej wody, gotować na małym ogniu przez 5 minut. Otrzymany 

napój wypić godzinę przed jedzeniem. 

 

Osoby,  które  przeszły  naświetlania  i  chemioterapię,  aby  wzmocnić  system 

odpornościowy mogą skorzystać z następującego przepisu: 

Przepis nr 88: 

Wywar z siemienia lnianego. Do garnuszka z przykrywką wsypać szklankę siemienia, 

zalać  3  litrami  wrzątku,  gotować  2  godziny  pod  przykryciem  na  małym  ogniu.  Później 

odstawić  (poczekać,  aŜ  płyn  osiągnie  temperaturę  ciała).  Pić  jak  najczęściej  (1-1,5  litra  na 

dobę) przez 2-3 tygodnie. Podczas picia wywaru z siemienia lnianego z organizmu wydalane 

są toksyny, pierwiastki promieniotwórcze i inne szkodliwe związki. 

Przepis nr 89 (wzmocnienie serca i oczyszczenie krwi, dla osób, które piją mleko): 

Pić  na  czczo  333  g  ciepłego  tłustego  gotowanego  mleka  (najlepiej  wiejskiego),  do 

którego naleŜy wcisnąć sok z l cytryny. O godzinie 12.00 powtórzyć. Trzeci raz wypić przed 

snem.  Nie  jest  konieczna  specjalna  dieta  -  moŜna  odŜywiać  się  jak  zwykle.  Dziennie 

potrzebny jest litr mleka i 3 cytryny. Kuracja trwa 2 tygodnie, w ciągu których zuŜywa się w 

sumie 14 litrów mleka i 42 cytryny. 

Przepis nr 90 (oczyszczenie krwi z pierwiastków promieniotwórczych): 

Do 100 g soku z pokrzywy dodać 100 g soku z jabłekPrzyjmować raz na dzień, 30 

minut przed posiłkiemKurację prowadzić przez 20 dni. 

Przepis  nr  91  (oczyszczanie  naczyń  krwionośnych  ze  złogów  cholesterolu  i  innych 

trujących związków): 

l szklankę miodu, 1/2 szklanki zmielonych ziaren kopru, l łyŜkę zmielonego korzenia 

waleriany  (900  g)  włoŜyć  do  termosu,  zalać  5  litrami  wrzątku,  zakręcić  i  odstawić  na  dobę. 

Odcedzić, przelać do butelek. Przechowywać na dolnej półce lodówki. Przyjmować po 50  g 

przed posiłkiem (lekko podgrzane) aŜ do wyczerpania całej porcji. 

Przepis nr 92 (brak menstruacji): 

background image

Łuski z 4 kg cebuli zalać 3 litrami wody. Gotować na słabym ogniu dopóki wywar nie 

nabierze brązowej barwy. Przyjmować po 100 g na czczo rano i wieczorem przed snem. 

Przepis 93 (astma u dzieci, stadium początkowe): 

5  tabletek  aspiryny  sproszkować,  zmieszać  z  l  łyŜką  smalcu.  Rozsmarowywać  na 

kawałku materiału i przez 10 dni przykładać na piersi chorego dziecka. 

Przepis nr 94 (astma u dorosłych i dzieci): 

40  średnich  cebul  zalać  wrzątkiem  i  odczekać,  aŜ  zmiękną.  Odlać  wodę,  a  cebule 

dusić do miękkości w 1/2 litra oliwy z oliwek. Następnie rozgnieść je na piure. Przyjmować 

rano na czczo i wieczorem po l łyŜce. 

Przepis nr 95 (na bezsenność u dzieci): 

Chore  dziecko  szczelnie  owinąć  w  płótno  nasiąknięte  poranną  rosą  i  zostawić  na 

godzinę, dopóki nie wyschnie. Z wierzchu moŜna jeszcze przykryć dziecko kołdrą. 

Przepis nr 96 (bezsenność u dorosłych): 

1. Spać na poduszce wypchanej sianem. Przed snem spoŜyć l łyŜkę miodu. 

2. Zagotować 1/2 filiŜanki zielonej herbaty, dodać 2 łyŜeczki śmietanki do kawy i 1/2 

łyŜki miodu, wypić. 

Przepis nr 97 (bóle pleców): 

Nasmarować  plecy  ciepłym  miodem.  Natrzeć  plecy  ruchami  „odrywającymi", 

przypominającymi oddzieranie skóry od kości. Później umyć ciepłą wodą. Zabieg powtarzać 

codziennie, aŜ ból zniknie. 

Przepis nr 98 (chore nerki): 

Przez tydzień pić wywar z nasion dyni. 100 g nasion zalać 1/2 litra wody, gotować na 

wolnym ogniu przez godzinę. Po ostygnięciu wypić, a nasiona zjeść. Oprócz tego codziennie 

robić kompres na nerki: 100 g siemienia lnianego gotować w 200 g wody przez 20-30 minut. 

Przepis nr 99 (bronchit u dzieci): 

UsmaŜyć na smalcu 2 jajka, dobrze posolić, kiedy jajecznica ostygnie połoŜyć na pierś 

dziecka. 

Przepis  nr  100  (wysokie  ciśnienie  krwi):  Do  filiŜanki  o  objętości  250  ml  wsypać 

łyŜkę mąki kukurydzianej i zalać wrzątkiem. Odstawić na noc. Rano wodę wypić, starając się 

nie zmącić osadu na dnie naczynia. 

Przepis nr 101 (zapalenie zatok): 

Kawałek  świeŜego  masła  śmietankowego  (wielkości  ziarna  kukurydzy)  wsunąć  w 

nozdrze  -  jednego  wieczoru  do  jednej  dziurki,  następnego  -  do  drugiej.  Stosować  przez 

miesiąc, po czym zrobić miesiąc przerwy. 

background image

Przepis nr 102 (ból głowy spowodowany stresem): 

Przez  kilka  dni  wieczorem  przed  snem  wkładać  do  ust  l  łyŜkę  cukru  (kryształ)  i 

zapijać go ciepłą wodą. 

Przepis nr 103 (grzybica paznokci rąk i nóg): 

Zagotować  mocną  kawę  (nie  wyrzucać  fusów),  poczekać,  aŜ  ostygnie  i  kilkakrotnie 

moczyć w kawie ręce lub stopy. 

Przepis nr 104 (grzybica palców stóp): 

1.  Starannie  umyć  nogi  i  zanurzyć  w  occie  winnym.  Na  noc  załoŜyć  skarpetki 

nasączone octem winnym. 

2.  Utłuc  w  moździerzu  miętę  z  solą.  Umieścić  między  palcami  na  około  godzinę. 

Powtórzyć zabieg kilkakrotnie, a grzybica zniknie. 

Przepis nr 105 (cukrzyca - stadium początkowe): 

Pić wywar z liści jeŜyny, 3-4 szklanki dziennie. 

Przepis nr 106 (zapalenie woreczka Ŝółciowego): 

Codziennie  naleŜy  dawać  choremu  do  zjedzenia  (na  czczo)  2  gruszki.  Pić  kompot  z 

gruszek, ugotowany bez cukru. 

Przepis  nr  107  (bóle  woreczka  Ŝółciowego,  uczucie  cięŜkości,  torsje  po  spoŜyciu 

pokarmu): 

Wypić sok z połówki cytryny z 1/2 łyŜeczki sody spoŜywczej. 

Przepis nr 108 (zaparcia): 

Obrać ze skóry (zostawiając l -2 mm białego miąŜszu) 2 pomarańcze lub grapefruity, 

zjeść przed snem. 

Przepis nr 109 (swędzenie): 

W  duŜej  ilości  wody  ugotować  l  kg  ziaren  jęczmienia  i  wykąpać  chorego  w  tej 

wodzie. 

Przepis nr 110 (w przypadku silnego lęku, przestrachu). 

Po doznanym lęku wypić szklankę wody z rozpuszczoną niewielką ilością cukru. 

Przepis nr 111 

1.  (kaszel  -  zastarzały,  u  palaczy):  kilka  korzonków  leśnego  ślazu  gotować  10-15 

minut w 1/2 litra świeŜego mleka. Przyjmować po 1/2 szklanki, kilka razy dziennie. 

2.  (kaszel  silny  u  dorosłych):  chory  przez  tydzień  powinien  pić  wywar  z  siemienia 

lnianego. 

background image

3.  (kaszel  uporczywy  u  dzieci):  l  ziemniaka,  l  cebulę,  l  jabłko  zalać  l  litrem  wody  i 

gotować  na  słabym  ogniu,  aŜ  woda  nie  wygotuje  się  do  połowy.  Napój  podawać  dziecku  3 

razy dziennie po l łyŜeczce od herbaty. 

Przepis nr 112 (krwotok długotrwały i obfity u kobiet): 

6 białek świeŜych jaj dobrze rozmieszać z 1/2 łyŜeczki od herbaty kwasu cytrynowego 

i wypić. W razie potrzeby powtórzyć. 

Przepis nr 113 (mięśniak macicy): 

Przez 15 dni chora powinna pić 3 razy dziennie po 1/2 szklanki wywaru  z siemienia 

lnianego. 

Przepis nr 114: 

1. (nerwowość u dzieci): Dziecko wykąpać w wodzie, w której gotowane było siano. 

2.  (nerwowość  u  dorosłych):  500  g  miodu  wymieszać  z  500  g  cukru.  Przyjmować  2 

razy dziennie po łyŜce. 

Przepis nr 115 (zadyszka): 

Trzy  raz  dziennie  przyjmować  l  kieliszek  (500  ml)  następującej  mieszanki:  200  g 

miodu, oleju z oliwek i wódki. 

Przepis nr 116 (oparzenia): 

6  Ŝółtek  i  6  łyŜek  świeŜego  oleju  roślinnego  rozmieszać  i  ubijać  do  konsystencji 

majonezu. Namoczyć w mieszance bandaŜ i obandaŜować nim poparzone miejsce. 

Przepis nr 117 (obrzęki nóg): 

Na  wiadro  zimnej  wody  wsypać  worek  soli  kamiennej.  Rozpuścić  sól  w  wodzie  i 

namoczyć  w  roztworze  ręcznik.  Odciśnięty  ręcznik  połoŜyć  na  krzyŜ  (w  okolicach  nerek). 

Zabieg  powtórzyć  10  razy.  W  wyniku  zabiegów  rozpoczyna  się  silne  wydzielanie  moczu,  a 

obrzęki znikają. 

Przepis nr 118 (biegunka): 

Kilka razy dziennie pić wywar z mięty. 

Przepis nr 119 (zapalenie prostaty): 

Rozetrzeć  na  proch  spalony  kawałek  lipowego  drzewa.  Przez  7  dni  pić  rano  napój 

zrobiony z tego proszku (w postaci kawy). 

Przepis nr 120 (przeziębienie u dzieci): 

Przygotować mieszankę z 50 g wody + 5 g miodu +50 g masła + 2 tabletek aspiryny. 

Wszystko  wymieszać  i  dobrze  nasmarować  mieszanką  piersi,  plecy,  szyje,  ręce  i  nogi. 

Dziecko dobrze przykryć ciepłą kołdrą do wypocenia się. Później wytrzeć wilgotnym ciepłym 

ręcznikiem, przebrać w suchą odzieŜ i połoŜyć spać. 

background image

Przepis  nr  121  (dla  osób,  które  przez  dłuŜszy  czas  były  unieruchomione  przez 

chorobę): 

Przygotować mieszankę z 100 g świńskiego sadła i l łyŜki soli. Natrzeć tym kończyny, 

owinąć bawełnianą tkaniną, na to nałoŜyć worek. 

Przepis nr 122 (rozszerzenie Ŝył): 

1.  ZałoŜyć  czyste  bawełniane  skarpetki  i  pochodzić  w  nich  po  porannej  rosie,  aby 

zmokły. Nosić je do wyschnięcia. 

2.  Zielone  włoskie  orzechy  zalać  oliwą  z  oliwek,  odstawić  na  4  godziny  (naczynie 

powinno  stać  w  nasłonecznionym  miejscu).  Po  upływie  tego  czasu  otrzymaną  mieszanką 

nasmarować Ŝyły. 

Przepis nr 123 (sorkoma - nowotwór złośliwy): 

PrzyłoŜyć na guz kawałek surowego mięsa, lekko spryskanego amoniakiem. 

Przepis nr 124 (arytmia): 

1/2 kg utartych na tarce cytryn zmieszać z 1/2 kg miodu, dodać 20 zmielonych jąder 

pestek  moreli.  Wszystko  wymieszać  i  przyjmować  rano  i  wieczorem  po  l  łyŜce  przed 

posiłkiem. 

Przepis nr 125 (kontuzja): 

PrzyłoŜyć na obolałe miejsce krąŜek z surowego ziemniaka. 

Przepis nr 126 (chudość u dzieci do 3 lat): 

Wiosną zrobić dziecku 10 kąpieli w wywarze ze świeŜych liści orzecha. 

Przepis nr 127 (marskość wątroby): 

Białą  mąkę  rozmieszać  w  mleku  karmiącej  kobiety.  Przyjmować  rano  i  wieczorem 

przed posiłkiem po l łyŜce. 

Przepis nr 128 (czyrak): 

Zagnieść nieduŜy kawałek ciasta z mąki, świeŜego mleka i świeŜego masła. PrzyłoŜyć 

go na noc na bolące miejsce. Taki „kompres" wyciąga całkowicie „Ŝądło" czyraka. 

Przepis nr 129 (uczulenie na proszki do prania): 

Codziennie  moczyć  ręce  w  wodzie  z  dodatkiem  l  łyŜeczki  sody  spoŜywczej.  Kąpiel 

powinna trwać 15-20 minut. Następnie zanurzyć ręce w lekko podgrzanej oliwie z oliwek. 

Przepis nr 130 (egzema): 

Po kąpieli natrzeć chore miejsca mieszanką z oleju słonecznikowego i octu w równych 

ilościach. 

Przepis nr 131 (wrzód dwunastnicy): 

background image

Ubić l białko z l łyŜeczką cukru pudru. Wymieszać z l łyŜką oliwy z oliwek. Przez 10 

dni przyjmować rano na czczo po l łyŜce tej mieszanki. 

Przepis nr 132 (zapalenie jajników): 

1. Zrobić nasiadówkę nad parą z gotującego się siana. Zabieg powtarzać tak długo, aŜ 

zapalenie minie. 

2. Ugotować małą główkę kapusty, zalać ją świeŜym mlekiem. Siedzieć nad parą. 

3. Siedzieć nad parą z ugotowanej czarnej rzodkwi polanej oliwą z oliwek. 

background image

Aneks 

 

Sałatki wiosenne 

 

1. Sałatka z mlecza (mniszka lekarskiego). Posiekać 3 garście liści mlecza, wymieszać 

z  10  orzechami  włoskimi,  zmielonymi  w  młynku.  Dodać  l  łyŜkę  stołową  oleju 

słonecznikowego lub miodu. Uwaga! Mlecz przed przygotowaniem sałatki naleŜy włoŜyć na 

20 -30 minut do chłodnej posolonej wody (na 11 wody l stołowa łyŜka soli), by zlikwidować 

gorzki smak. 

2.  Sałatka  z  pokrzywy  i  mlecza.  Drobno  posiekać  garść  młodych  liści  pokrzywy, 

dodać  l  stołową  łyŜkę  soku  z  cytryny,  łyŜkę  soku  z  kiszonej  kapusty  oraz  łyŜkę  oleju 

słonecznikowego.  Oprócz  tego  dodać  l  małą  łyŜeczkę  pokrojonej  cebuli,  a  z  wierzchu 

posypać 60 g (2 garściami) posiekanych zielonych części mlecza oraz mielonymi orzechami 

włoskimi (10 - 15 g). 

3. Rzodkiewki z orzechami100 g rzodkiewek (15 sztuk) drobno posiekać lub zetrzeć 

na  tarce,  zmieszać  z  40  g  (8  sztuk)  mielonych  orzechów  włoskich,  dodać  l  łyŜeczkę  oleju 

roślinnego, posypać z wierzchu posiekanym szczypiorkiem. 

4.  Surówka  po  francusku.  100  g  zewnętrznych  liści  sałaty  polać  1/2  łyŜki  octu 

jabłkowego  lub  winnego,  dodać  l  łyŜkę  stołową  oleju  roślinnego  i  l  łyŜeczkę  pokrojonej 

cebuli. Wszystko dobrze wymieszać. 

5. Sałatka z botwiny. Posiekać 80 g botwiny i 2 - 3 liście sałaty. Polać je l łyŜką oleju 

słonecznikowego i wymieszać. l surowe jajko wymieszać z sokiem z 1/2 cytryny i wylać na 

sałatę. Dodać do botwiny, wymieszać. Posypać z wierzchu posiekaną pietruszką i koperkiem 

lub szczypiorkiem. 

6. Surówka z młodych buraków. Utrzeć na tarce 5-6 młodziutkich buraków, dodać 2 

łyŜki śmietany i doprawić szczyptą mielonego kminku. 

7.  Sałatka  ze  szczawiu  i  mleczy.  Do  l  garści  sałaty  (30  g)  dodać  30  g  młodego 

szczawiu i 30 g liści mlecza. Szczaw i mlecz naleŜy drobno posiekać, na wierzchu połoŜyć 10 

orzechów włoskich, polać l łyŜką miodu i l łyŜką oleju słonecznikowego. Na koniec wszystko 

wymieszać. 

8.  Szczypiorek  z  orzechami.  50  g  szczypiorku  drobno  posiekać  i  zmieszać  z  50  g 

zmielonych orzechów ziemnych. 

background image

9. Rzodkiewka z orzechami, pietruszką i miętą. 15 rzodkiewek zetrzeć na tarce, dodać 

posiekaną nać pietruszki, miętę, koperek, 1/2 łyŜeczki kminku, 6 stołowych łyŜek mielonych 

orzechów (50 g). Wszystko dobrze wymieszać. MoŜna udekorować liśćmi sałaty. 

10.  Rzodkiewka  z  twarogiem  (najlepiej  tłustym).  3  stołowe  łyŜki  twarogu  (75  g) 

zmieszać  z  3  drobno  pokrojonymi  rzodkiewkami  i  l  łyŜeczką  drobno  posiekanego 

szczypiorku. Wszystkie składniki wymieszać, ułoŜyć na liściach sałaty. 

11.  Surówka  ze  szpinaku.  Pokroić  garść  młodego  szpinaku,  dodać  l  łyŜkę  drobno 

posiekanego szczawiu, l łyŜkę posiekanego szczypiorku. Wszystko wymieszać i dodać 3 łyŜki 

zmielonych orzeszków ziemnych oraz l łyŜkę borówek. 

12. Szpinak z jajkiem. Ubić Ŝółtko, dodając po trochu półtorej łyŜki masła, po czym 

wlać l łyŜkę soku z cytryny. Wymieszać, do otrzymanej gęstej papki dodać zmiaŜdŜony ząbek 

czosnku i dwie garści drobno posiekanego szpinaku. Wszystko wymieszać. Otrzymaną masę 

ułoŜyć na liściu sałaty. Z wierzchu moŜna posypać mielonymi orzechami. 

13.  Surówka  z  botwiny  z  liśćmi  sałaty.  Pokroić  80  g  botwiny,  2  lub  3  liście  sałaty, 

polać l łyŜką oleju roślinnego i wymieszać. Do l jajka dodać sok z 1/2 cytryny, wymieszać i 

dorzucić szczyptę posiekanego kopru, pietruszki i szczypiorku. Wszystko wymieszać.  

14.  Surówka  z  botwiny.  Pokroić  liście  młodego  buraka  (60  gram  -2  garście). 

Przygotować sos: l Ŝółtko wymieszać z l łyŜką soku z cytryny, 1/2 łyŜeczki musztardy, l łyŜką 

oleju roślinnego i l łyŜeczką pokrojonego szczypiorku. Wymieszać. 

 

Sałatki letnie i jesienne 

 

1. Ogórek w zsiadłym mleku. Pokrojony l ogórek polać 1/2 szklanki zsiadłego mleka 

oraz posypać 1/2 łyŜki posiekanego kopru. 

2.  Ogórek  z  pomidorem.  Ogórka  pokroić  na  duŜe  kawałki,  pomidora  w  plasterki. 

Posypać 4 łyŜkami zmielonych orzechów. 

3. Surówka z czerwonej kapusty. Do 50 g czerwonej poszatkowanej kapusty (3 łyŜki) 

dodać 2 łyŜki posiekanej pietruszki, l łyŜkę oleju słonecznikowego i l łyŜkę miodu. Wszystko 

wymieszać. 

4.  Surówka  ze  świeŜej  kapusty.  Do  100  g  pokrojonej  kapusty  dodać  4  stołowe  łyŜki 

soku z grapefruita, l łyŜkę miodu, 1/2 łyŜeczki kminkuWszystko wymieszać. 

5.  Groszek  z  pomidorami.  50  g  świeŜego  groszku  wymieszać  z  120  g  surowych 

rozgniecionych pomidorów oraz z 2 stołowymi łyŜkami oleju słonecznikowego.  Z wierzchu 

posypać pietruszką i szczypiorkiem. 

background image

6.  Groch  z  marchewką.  50  g  grochu,  l  utarta  na  tarce  marchew,  l  łyŜka  oleju 

roślinnego, l łyŜka soku z malin lub porzeczek, 1/2 pokrojonej cebuli. Wszystko wymieszać. 

7.  Marchew  z  ziemniakami.  Drobno  utrzeć  100  g  marchwi,  wymieszać  z  2-3  łyŜkami 

stołowymi  soku  z  grapefruita  lub  czarnej  porzeczki.  Dodać  30  g  drobno  posiekanego 

surowego ziemniaka oraz l łyŜeczkę posiekanego szczypiorku. Wszystko wymieszać, ułoŜyć 

na duŜym liściu sałaty. 

8. Marchew ze szczypiorkiem. Do 100 g marchwi dodać 30 g szczypiorku. Marchew 

zetrzeć  na  tarce  i  wymieszać  z  drobno  posiekanym  szczypiorkiem.  Dodać  l  stołową  łyŜkę 

oleju roślinnego i posypać drobno posiekanym ogórkiem. 

9. Surówka świąteczna. 10 g surowego, drobno posiekanego ziemniaka zmieszać z 30 

g utartej marchwi i 10 g utartego surowego buraka. Dodać 50 g drobno pokrojonej kapusty, 2 

stołowe łyŜki oleju i 2 łyŜki szczypiorku. Wszystko wymieszać. Masę ułoŜyć na liściu sałaty, 

z  wierzchu  posypać  koperkiem  lub  pietruszką.  Całość  moŜna  udekorować  kawałkami 

pomidorów i rzodkiewek. 

10.  Surówka  z  kiszonej  kapusty.  100  g  sałaty  pokroić  (a  lepiej  porwać)  na  duŜe 

kawałki, zmieszać z 4 łyŜkami kiszonej kapusty, dodać 2 łyŜki soku z kapusty i l łyŜkę oleju 

roślinnego. 

11. Czerwona surówka.  Utrzeć 1/4 buraka, dodać 60 g utartej marchwi,  30 g drobno 

pokrojonych, surowych ziemniaków, l łyŜkę oleju roślinnego, 2 łyŜeczki soku z porzeczek lub 

malin, l łyŜkę szczypiorku. Wszystko wymieszać, posypać l łyŜką tartej bułki. 

12. Surówka oczyszczająca krew.  Utrzeć 50  g buraków i 50  g marchwi. Dodać 50  g 

pokrojonej  kapusty,  1,5  łyŜki  oliwy  z  oliwek,  1,5  łyŜki  miodu.  Wszystko  wymieszać  i 

posypać z wierzchu l szklanką jagód lub czerwonych porzeczek. 

13.  Kapusta  kminkowa.  Drobno  pokroić  100  g  kapusty,  dodać  l  łyŜkę  miodu  i  l 

łyŜeczkę mielonego kminku. 

14. Pomarańczowy twaróg. 120 g marchwi zatrzeć na drobnej tarce, zmieszać z 100 g 

twarogu. Dodać l łyŜkę oleju słonecznikowego i jeden ząbek czosnku. Wszystko wymieszać i 

posypać mielonymi orzechami i zieloną pietruszką lub szczypiorkiem. 

15.  Pomidory  z  orzechami  lub  sucharkami  i  marchwią.  100  g  rozgniecionych 

pomidorów wymieszać z 100 g utartej marchwi, 30 g posiekanej pietruszki, 50 g mielonych 

orzechów  lub  sucharków.  Dodać  1,5  łyŜki  oliwy  z  oliwek  i  wymieszać.  16.  Pomidory  z 

ziemniakami.  Rozgnieść  100  g  pomidorów,  dodać  2  łyŜki  oleju  roślinnego  i  2  łyŜki  słonej 

wody z kiszenia ogórków. Wszystko wymieszać i dodać 30 g drobno pokrojonego surowego 

ziemniaka. Odstawić na 30 minut. 

background image

17. Pomidory faszerowane kiszoną kapustą. Ściąć górną część pomidora a wysokości 

3-4 mm. Ze środka wyjąć miąŜsz, zostawiając ścianki grubości 2-3 mm.  MiąŜsz zmieszać z 

drobno  pokrojoną  czerwoną  kapustą  i  1/2  łyŜeczki  oleju  roślinnego.  Farszem  tym  napełnić 

pomidory.  Z  wierzchu  udekorować  1/2  łyŜeczki  majonezu  lub  śmietany,  posypać  posiekaną 

pietruszką lub szczypiorkiem. 

18.  Seler  ze  zsiadłym  mlekiem  lub  śmietaną.  Grubo  pokrojone  łodygi  selera  i  kilka 

pokrojonych na kawałki liści połoŜyć na talerzu i polać 2 łyŜkami śmietany lub 1/2 szklanki 

zsiadłego mleka. 

19.  Surówka  z zielonej  fasoli.  60  g  młodych,  delikatnych  strączków  drobno  pokroić, 

usunąwszy wcześniej włókienka. Dodać 50 g grubo pokrojonej sałaty i 2 stołowe łyŜki oleju 

słonecznikowego (moŜna dodać l łyŜeczkę miodu do smaku). 

20. Sałatka ziemniaczana. Drobno pokroić 60  g  ziemniaków, dodać 4 łyŜki wody od 

kiszenia  ogórków,  1/2  małej  cebulki,  2  łyŜeczki  posiekanego  kopru  lub  pietruszki,  40  g 

mielonych orzeszków ziemnych, l łyŜkę miodu (niekoniecznie). 

21.  Surówka  z  marchwi  i  selera.  Do  50  g  utartej  marchwi  dodać  50  g  pokrojonego 

selera, 1/2 ogórka, 50 g mielonych orzechów, l łyŜkę miodu. Zamiast orzechów moŜna dodać 

2 łyŜki oleju słonecznikowego. 

22. Ziemniaki z kapustą. Drobno pokroić i wymieszać 40 g ziemniaków, 60 g kapusty, 

25 g cebuli. Dodać 6 łyŜek wody od kiszenia ogórków, orzechy, pietruszkę i kminek. 

23.  Surówka  z  porów.  Pokroić  drobno  60  g  porów,  przyprawić  3  łyŜkami  majonezu, 

odstawić  na  godzinę.  Następnie  dodać  l  łyŜkę  pokrojonego  selera,  szczyptę  kminku,  l  łyŜkę 

wody z miodem (l łyŜeczka miodu rozpuszczona w 2 łyŜeczkach wody). 24. Surówka z dyni. 

Utrzeć l marchew, 50 g dyni, 25 g selera. Dodać 25 g posiekanego szczypiorku lub czerwonej 

cebuli oraz l O zmielonych orzechów. 

 

Sałatki zimowe 

 

1. Sałatka z buraków i orzechów. Ugotować duŜego buraka, utrzeć go na tarce. Dodać 

1/2 utartego małego surowego buraka, l zmiaŜdŜony ząbek czosnku, 2 łyŜki oleju roślinnego. 

Wymieszać, posypać mielonymi orzechami i szczyptą posiekanego szczypiorku. 

2.  RóŜowa  kiszona  kapusta.  100  g  kiszonej  kapusty  wymieszać  z  2-3  łyŜkami 

stołowymi  soku  z  buraka.  Dodać  1/2  małej  białej  lub  czerwonej  cebuli  oraz  łyŜkę  oleju 

roślinnego. Na koniec wymieszać. 

background image

3. Kiszona kapusta z jabłkami. Do 100 g kiszonej kapusty dodać 1/2 przetartego jabłka 

(antonówki), l łyŜkę oleju roślinnego i posypać pokrojoną połówką cebuli. 

4. Zimowa surówka świąteczna. Drobno pokroić 100 g kiszonej kapusty. Wymieszać 

1/2  antonówki,  l  łyŜkę  oleju  roślinnego,  1/2  posiekanej  cebuli,  szczyptę  kminku,  sok  z  l 

cytryny, l łyŜkę miodu. Połączyć z kapustą, odstawić na godzinę pod przyciskiem. 

5.  Sałatka  ziemniaczana.  75  g  drobno  pokrojonych  ziemniaków,  50  g  startych  lub 

zmielonych orzechów, l łyŜka miodu, l łyŜeczka startego chrzanu. 

6.  Surówka  „Witaminka".  Utrzeć  na  tarce  50  g  marchwi,  75  g  kapusty,  50  g 

ziemniaków.  Dodać  25  g  posiekanej  natki  pietruszki,  25  g  porów,  2  łyŜki  oleju  roślinnego, 

łyŜkę miodu, 50 g zmielonych orzechów i wszystko wymieszać. 

7.  Surówka  marchwiowo-chrzanowa.  Utrzeć  na  tarce  duŜą  marchew  i  50  g  korzenia 

selera.  Dodać  l  łyŜeczkę  utartego  chrzanu,  10  g  zmielonych  orzechów  i  łyŜkę  oleju 

roślinnego, wymieszać. 

8.  Rzodkiewka  z  kwaśnym  mlekiem.  60  g  utartej  rzodkiewki  zalać  l  szklanką 

kwaśnego mleka i odstawić w ciepłe miejsce na minimum 1,5 godziny (potrawy z dodatkiem 

rzodkiewki powinny być przygotowane co najmniej l ,5 godziny przed spoŜyciem, wtedy nie 

grozi nam ból ani wzdęcie Ŝołądka). 

9.  Pudding  z  rzodkiewki.  60  g  utartej  rzodkiewki  wymieszać  z  10  zmielonymi 

orzechami włoskimi i 30 ziemnymiOdstawić na 1,5 godziny, następnie dodać l łyŜkę oleju 

roślinnego i wymieszać. 

10. Surówka świąteczna nr 2. Małą główkę czerwonej kapusty (1/4 duŜej - 75 g) lub 

75  g  białej  kapusty  drobno  poszatkować,  dodać  1/2  utartej  średniej  marchwi,  1/2  kiszonego 

ogórka, 10-centry-metrowego drobno pokrojonego pora, 5 zmielonych orzechów włoskich, l 

łyŜkę  oleju  roślinnego,  2  łyŜeczki  borówek,  3  łyŜki  płatków  owsianych.  Wszystko 

wymieszać. 

11.  Surówka  „Zimowa  bajka".  Utrzeć  średniej  wielkości  marchew,  dodać  3  łyŜki 

kiszonej kapusty, l łyŜkę wody od kapusty, l łyŜkę utartej rzodkiewki, łyŜkę borówek, malin 

lub porzeczek. Wszystko wymieszać. 

 

Sosymajonezy 

 

Z  reguły  sosy  i  majonezy  zawierają  ocet  spirytusowy,  konserwanty,  barwniki  i  inne 

obce dla organizmu substancje, zanieczyszczające krew. W związku z tym podaję przepisy do 

samodzielnego wykonania. 

background image

1.  Olej  cytrynowy.  Do  250  g  oleju  roślinnego  dodawać  powoli  sok  z  l  -  2  cytryn. 

Bardzo dokładnie wymieszać. 

2.  Majonez  orzechowy  (najlepiej  przygotować  tuŜ  przed  spoŜyciem).  2  łyŜki 

mielonych orzechów zmieszać z l łyŜeczką od herbaty oleju roślinnego. Po powstaniu gęstej 

papki ubijać ją z 3-4 łyŜkami oleju roślinnego, dodając sok z l cytryny. 3. Sos śmietankowy. 

Wymieszać sok z 1/2 cytryny z 3 łyŜkami śmietany. Dodać zmiaŜdŜony ząbek czosnku, 1/2 

łyŜeczki  drobno  posiekanego  szczypiorku  lub  utartej  cebuli,  l  łyŜkę  oleju  roślinnego. 

Wszystko wymieszać. 

4.  Sos  pomidorowy.  Do  6  części  oleju  roślinnego  dodać  l  część  soku  z  cytryny. 

Połączyć z sokiem z pomidorów, do smaku dodać tarty seler. 

5.  Majonez  witaminowy  „Tęcza".  Ubijać  2  Ŝółtka,  dodając  powoli  3  stołowe  łyŜki 

oleju  roślinnego.  Wymieszać  z  l  łyŜką  utartego  selera  lub  łyŜeczką  utartej  cebuli.  Do 

otrzymanej masy dodać sok z cytryny. Dokładnie ubijać do konsystencji majonezu. Majonez 

moŜna zabarwić: na zielono - dodając sok ze szpinaku, na pomarańczowo - sok z marchwi, na 

róŜowo - sok z czerwonej porzeczki. 

 

Chłodniki 

 

Najlepiej  spoŜywać  je  w  ciepłych  porach  roku  (lato,  jesień).  Osoby,  które  mają 

kłopoty z wypróŜnianiem mogą jeść je przez cały rok. Chłodniki są bardzo zdrowe, poniewaŜ 

zawierają  wszystkie  witaminy  i  sole  mineralne,  które  nie  zostają  zniszczone  przez  podgrze-

wanie oraz wodę strukturowaną i tlen. 

1. Zupa pomidorowo-ogórkowa. 3 stołowe łyŜki płatków owsianych zalać 10 łyŜkami 

zsiadłego  mleka.  Odstawić  na  2  -3  godziny.  Utrzeć  na  tarce  ogórki  i  rozdrobnić  pomidory, 

wymieszać  ze  zsiadłym  mlekiem  i  płatkami,  dodać  zmiaŜdŜony  ząbek  czosnku  i  posypać 

posiekaną natką pietruszki. 

2.  Zupa  pomidorowa  ze  śmietaną.  Utrzeć  2  pomidory,  dodać  1/2  śmietany  (18%  lub 

30%).  Mieszanką  tą  zalać  3  łyŜki  płatków  owsianych.  Odstawić  na  ok.  1/2  godziny.  Dodać 

posiekaną zieloną natkę pietruszki. 

3.  Zupa  malinowa  (lub  poziomkowa).  Do  szklanki  zsiadłego  mleka  dodać  3  łyŜki 

wody mineralnej i 3 łyŜki rozdrobnionych malin lub poziomekMoŜna dodać l łyŜkę miodu. 

4.  Zupa  z  suszonych  owoców.  W  dwóch  szklankach  wody  zamoczyć  na  noc  garść 

suszonych  owoców  (śliwki,  rodzynki,  jabłka,  gruszki).  Odstawić  na  8  -10  godzin.  Kiedy 

background image

owoce zmiękną, dodać 2 łyŜki płatków owsianych, 1/2 łyŜki miodu. Odstawić jeszcze na 3 - 5 

godzin. Gotową zupę moŜna jeść na śniadanie lub obiad. 

 

Desery 

 

1. Śnieg jabłkowy. Utrzeć 2-3 jabłka, dodać l łyŜkę miodu, rozpuszczonego w l łyŜce 

wody.  Wszystko  dokładnie  wymieszać.  Oddzielnie  ubić  2  białka,  dodając  powoli  sok  z 

cytryny.  Wszystko  wymieszać  i  ubić.  Na  koniec  moŜna  udekorować  deser  brzoskwiniami  z 

puszki,  gruszkami,  mroŜonymi  truskawkami  lub  świeŜymi  malinami,  porzeczkami, 

poziomkami (jak najwięcej fantazji!). 

2. Jabłkowa pajęczyna. Ubić oddzielnie 2 Ŝółtka i 2 białka. Połączyć je razem i jeszcze 

raz  ubić.  W  dwóch  łyŜkach  ciepłej  wody  rozpuścić  l  łyŜkę  miodu.  Utrzeć  3  słodkie  jabłka, 

dodać  do  nich  2  łyŜeczki  soku  z  cytryny.  Wszystkie  składniki  wymieszać  i  znowu  ubić. 

Udekorować świeŜymi owocami (np. jagodami), kawałkami pomarańczy, grejpfrutów. 

3.  Miodowe  placuszki.  30  g  soku  z  cytryny  z  połączyć  60  g  mielonych  orzechów 

włoskich  lub  ziemnych.  Odstawić  na  1/2  godziny.  Następnie  dodać  2  łyŜki  miodu  i  60  g 

zmielonych  ziaren  ryŜu.  Wszystko  wymieszać,  uformować  placuszki.  Z  wierzchu  posypać 

zmielonymi na proszek podsmaŜonymi na patelni ziarnami słonecznika. 

4. Krem cytrusowy. Oczyścić pomarańcze z pestek, pokroić, zmiksować. Wymieszać 

z  l  łyŜeczką  miodu  i  150  g  tłustego  twarogu.  Oddzielnie  ubić  białko  z  1/2  łyŜeczki  cukru  i 

Ŝółtko  z  1/2  łyŜeczki  cukru.  Wszystko  wymieszać  i  jeszcze  raz  ubić.  Udekorować  wino-

gronem lub brzoskwiniami z puszki. 

background image

Indeks 

 

 

 

 

 

 

 

oczyszczenie organizmu z nadmiaru soli i tłuszczu, poprawa przemiany materii, oczyszczenie 

naczyń  krwionośnych,  reumatyzm,  osteoporoza,  bóle  kości,  stawów  i  mięśni,  podagra, 

artretyzm, zapalenie korzonków-przepisy nr l, 2, 3, 4, 7, 8, 9, 10, 12, 13, 14, 15, 17, 18, 19, 

21, 22, 23, 32, 34, 63, 87  

arytmia - przepis nr 124  

astma - przepis nr 93, 94  

bezsenność - przepis nr 95  

biegunka - przepis nr 118  

bóle głowy - przepis nr 65, 102 

bóle kręgosłupa - zestaw l: ćwiczenia l - 8, przepis nr 97  

bronchit - przepis nr 99  

choroby skóry - przepis nr 35, 36  

choroby Ŝołądka, jelit - przepis nr 34  

chudość - przepis nr 126 

cukrzyca - przepis nr 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 87, 105  

czyrak - przepis nr 128  

ćwiczenia rozluźniające - str. 45, przepis 37  

detoksykacja - str. 34  

egzema - przepis nr 130  

gronkowiec - przepis nr 44  

grzybica - przepis nr 103, 104  

halluksy - przepis nr 11 

hemoroidy - przepis nr 60, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84  

herbata - parzenie - przepis nr 69  

inhalacje - przepis nr 29  

Uwaga! 

Aby osiągnąć poŜądany skutek najlepiej 

stosować podane przepisy po przeczytaniu 

ksiąŜki 

. 

Autor 

background image

kaszel - przepis nr 111  

kontuzja - przepis nr 125 

krwotok - przepis nr 112 

lęk - przepis nr 110 

łysienie - przepis nr 71, 72, 73, 74, 75 

łzawienie oczu - przepis nr 62 

marskość wątroby - przepis nr 127 

miesiączka - przepis nr 92 

mięśniak - przepis nr 113 

nacieranie - przepis nr 26 

nadciśnienie - przepis nr 100 

nadciśnienie - przepis nr 64 

nadmierna potliwość - przepis nr 6 

naprzemienny prysznic - str. 68 

nerki - przepis nr 98 

nerwowość - przepis nr 114 

niedotlenienie organizmu, nerwowość, bezsenność, bóle głowy - przepis nr 27, 28 

nocna potliwość - przepis nr 56 

nowotwór - przepis nr 34, 37, 38, 39, 123 

obfite krwawienia miesięczne - przepis nr 60 

obniŜenie poziomu cholesterolu - przepis nr 30, 31, 32, 33, 38 

obrzęki nóg - przepis nr 117 

oczyszczanie naczyń krwionośnych - przepis nr 30, 31, 32, 38, 87, 90, 91 

oczyszczanie wątroby - przepis nr 4, 53, 

odchudzanie - przepis nr 61 

oparzenia - przepis nr 57 

oparzenia - przepis nr 116 

ostrogi - przepis nr 16 

poprawa ogólnej kondycji - przepis nr 28, 29, 32, ćwiczenia nr 9, 10, 11, 12, 13, zestaw nr 3, 

str. 74 

półpasiec - przepis nr 55 

przeziębienie - przepis nr 66, 120 

rozluźnienie - ćwiczenia nr 9, 10 ,11, 12, 13 

rozszerzenie Ŝył - przepis nr 122 

background image

skurcze w nogach - przepis nr 85 

swędzenie - przepis nr 109 

system odpornościowy - przepis nr 38, 87, 88, 89 

uczulenie - przepis nr 129 

usuwanie skutków promieniowania - przepis nr 40, 41,42, 43 

utykanie - przepis nr 54 

woreczek Ŝółciowy - przepis nr 106, 107 

wrzód dwunastnicy - przepis nr 131 

wrzód dwunastnicy - przepis nr 131 

zadyszka - przepis nr 115 

zapalenie jajników - przepis nr 132 

zapalenie prostaty - przepis nr 119 

zapalenie zatok - przepis nr 101 

zaparcia - przepis nr 108 

zapobieganie infekcjom - przepis nr 5 

zatrucie alkoholem - przepis nr 69 

zatrucie pokarmowe - przepis nr 67, 68 

zwiększenie odporności - przepis nr 38, 87 

Ŝylaki - przepis nr 58 

background image

 

Spis treści 

 

Do Czytelników! 

Nie bać się „chorób cywilizacyjnych"  

Osteoporoza — szansa na zwycięstwo 

11 

 

Dwie postacie wapnia 

13 

 

Przyczyny braku wapnia w organizmie 

14 

 

Cukier — główny wróg wapnia 

15 

 

Witamina D „wspólnikiem" wapnia 

18 

 

 jaki sposób w organizmie tworzą się nierozpuszczalne sole wapnia  

25 

 

Skorupka jajka to nie śmieć 

28 

 

Kwas moczowy — cichy zabójca 

30 

 

Podagra  

32 

 

Chroniczny reumatyzm 

32 

 

Dnmoczanowa 

33 

 

Anemia 

33 

 

Kamica wątrobowa i nerkowa 

33 

 

Choroby skóry 

34 

 

Cukrzyca i nadwaga 

34 

 

Choroby nerwowe 

34 

Kiedy łupie w kręgosłupie 

41 

 

W silnym ciele silny duch 

43 

 

Oczyszczanie (detoksykacja) — głodówka  

45 

 

Wiek kręgosłupowi nie szkodzi 

50 

 

Jeśli boli dusza 

58 

 

Bóle w stawach, kościach i mięśniach 

61 

W przyrodzie nie ma złej pogody 

67 

 

Relaksujący masaŜ obu rąk 

68 

 

Naprzemienny chłodny i gorący prysznic 

68 

 

Nacieranie 

69 

 

Woda-uzdrowicielka 

70 

 

Uzdrawiający wdech i wydech 

70 

background image

 

Wąchanie kropel walerianowych 

71 

 

PomóŜcie swojemu sercu 

72 

 

Szybkim krokiem od zawału 

73 

 

Cholesterol — „licznik" długowieczności 

77 

 

Nie łykać leków! 

80 

 

Słonecznikowy, sojowy, kukurydziany... 

82 

Cofnąć nowotwór 

87 

 

Apteka w kaŜdym z nas (metoda samoleczenia) 

91 

 

Nco ludzie chorują i szybko umierają 

95 

 

Sami hodujemy raka 

99 

 

Informacja do przemyślenia 

113 

 

Promienie śmierci 

118 

 

Dlaczego promieniowanie jest szkodliwe? 

118 

 

Wrogowie w naszym domu 

119 

 

Ładujmy akumulator Ŝycia 

121 

 

Szkodliwe promieniowanie — przyczyną wielu chorób 

122 

 

Drzewa-uzdrowiciele 

123 

 

Rozmyślania na temat cukrzycy 

125 

 

Niech Ŝyje ziemniak 

134 

 

Lecznicza moc jabłka 

138 

 

Ocejabłkowy 

139 

 

Leczenie octem jabłkowym 

140 

 

Przygotowanie octu jabłkowego 

142 

 

Przeziębiliśmy się? 

142 

 

Maliny zamiast aspiryny 

144 

 

Czystość — gwarancją zdrowia! 

147 

 

Herbata leczy 

148 

 

Apteka w filiŜance herbaty 

149 

śegnaj łysino! 

151 

 

Mechanizm łysienia 

152 

 

MasaŜ głowy 

154 

Przepisy naszych babć 

159 

Aneks 

169 

Indeks 

177 

background image