background image

P

P

I

I

O

O

T

T

R

R

 

 

D

D

U

U

D

D

Z

Z

I

I

E

E

C

C

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

K

K

U

U

L

L

T

T

U

U

R

R

A

A

 

 

M

M

Y

Y

K

K

E

E

Ń

Ń

S

S

K

K

A

A

 

 

 

 

W

W

 

 

 

 

T

T

R

R

A

A

D

D

Y

Y

C

C

J

J

I

I

 

 

I

I

 

 

M

M

I

I

T

T

O

O

L

L

O

O

G

G

I

I

I

I

 

 

G

G

R

R

E

E

C

C

K

K

I

I

E

E

J

J

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2

2

0

0

0

0

3

3

 

 

®

®

 

 

background image

 

2

SPIS TREŚCI 

 
WSTĘP.................................................................................................................... 

ROZDZIAŁ 1. MIT: WYJĄTKOWA KATEGORIA KULTURY”...........…  10 

1. 1. ETYMOLOGIA WYRAZÓW „MIT” I „MITOLOGIA”............................................ 

10 

1. 2. DEFINICJA MITU........................................................................................................... 

11 

1. 3. DZIEJE BADAŃ NAD MITEM. EWOLUCJA POJĘCIA MITU.............................. 

13 

1. 4. MIT A RELIGIA……………………………………………………………….……… 

23 

ROZDZIAŁ 2. KULTURA MYKEŃSKA........................................................... 

27 

2. 1. CHRONOLOGIA EPOKI............................................................................................... 

28 

2. 2. TWÓRCY KULTURY MYKEŃSKIEJ......................................................................... 

29 

2. 3. KULTURA MYKEŃSKA W ŚWIETLE DANYCH ARCHEOLOGICZNYCH....... 

32 

2. 4. PROBLEM UPADKU KULTURY MYKEŃSKIEJ..................................................... 

37 

2. 5. PISMO LINEARNE B...................................................................................................... 

41 

ROZDZIAŁ 3. MITOLOGIA GRECKA............................................................ 

47 

3. 1. BOGOWIE............................................................................................................................ 

49 

3. 1. 1. Wierzenia i kulty religijne w starożytnej Grecji. Terminologia i chronologia....... 

49 

3. 1. 2. Mykeńskie wierzenia i kulty religijne. Pozostałości indoeuropejskie i wpływy 

egejskie......................................................................................................................... 

 

53 

3. 1. 3. Panteon bogów greckich w świetle mitów archaiczno-klasycznych. Mykeńskie 

pochodzenie i orientalne wpływy.............................................................................. 

 

59 

3. 2. HEROSI................................................................................................................................. 

81 

3. 2. 1. Mity heroiczne............................................................................................................... 

81 

3. 2. 2. Wartość epiki heroicznej dla poznania najstarszych dziejów Grecji...................... 

90 

3. 2. 3. Mykeńskie tło Iliady i Odysei........................................................................................ 

94 

ZAKOŃCZENIE....................................................................................................  108 

ANEKS: MAPY......................................................................................................  110 

BIBLIOGRAFIA....................................................................................................  114 

1. ŹRÓDŁA................................................................................................................................... 

114 

2. MONOGRAFIE, PRACE ZBIOROWE, SŁOWNIKI......................................................... 

115 

3. ARTYKUŁY………………………………………………………………………………..... 

122 

 
 
 

background image

 

3

WSTĘP 

 
 

Podstawowym celem niniejszej pracy jest analiza mitycznych wątków tradycji 

greckiej w kontekście powiązań z kulturą mykeńską. Interesować nas będzie przede 

wszystkim:  

1.  Do jakiego stopnia mity z archaicznego i klasycznego okresu kultury 

odzwierciedlają wierzenia i kulty religijne plemion greckich sprzed „Wielkiej 

Wędrówki”, której początek datuje się mniej więcej na pierwszą połowę XII 

w. p.n.e.

1

, zaś koniec na drugą połowę wieku IX

2

2.   Czy eposy heroiczne wykazują ciągłość tradycji pomiędzy kulturą mykeńską 

ze schyłku epoki brązu, a kulturą grecką z okresu archaiczno-klasycznego. 

Przyjmijmy,  że głównym tematem naszych rozważań  będą poematy Iliada  

Odyseja, których autorstwo przypisuje się Homerowi, stanowiące część 

„cyklu trojańskiego” (z gr. kyklos = krąg). Pozostałe eposy zaliczane do tego 

cyklu to: Opowieści cypryjskie Stasimosa z Cypru, EtiopidaZburzenie Illionu 

Mała Iliada Arktinosa z Miletu, Powroty Hagiasa z Trojzeny, 

oraz Teleogonia Eugammona z Kyreny

3

.  

W rozdziale pierwszym podjęliśmy się ustalenia czym jest mit, rozumiany jako 

nieodłączny element religii i tradycji kultur pierwotnych, oraz cywilizacji świata 

antycznego. W pierwszym rzędzie omówiliśmy wszystkie zagadnienia natury 

etymologicznej i semantycznej, będące podstawą dla dalszych rozważań. 

Następnie zagadnienia te ujęliśmy w nieco szerszym kontekście, uwzględniając przy 

tym stanowisko wybranych nauk humanistycznych, które włączają problematykę 

mitologiczną w zakres swoich prac badawczych. Na koniec wyjaśniliśmy relację 

pomiędzy „mitem” a „religią”, gdyż uznaliśmy,  że jest to istotny problem, 

który wymaga szczególnego potraktowania.  

Napisanie tego rozdziału byłoby niemożliwe bez pomocy kilku niezmiernie 

ważnych opracowań. Na pierwszym miejscu należy wymienić artykuł Marka 

                                                 

1

 N. G. L. Hammond, Dzieje Grecji, Warszawa 1977, s. 109. Autor za początek wędrówki 

uznaje inwazję plemion barbarzyńskich na Półwysep Bałkański. 

2

 Tamże, s. 126. Cezurę stanowi skolonizowanie wybrzeży Azji Mniejszej przez Jonów, 

oraz stabilizacja polityczna w basenie Morza Egejskiego.  

3

 J. Łanowski, Wstęp, [w:] Homer, Iliada, w przekł. K. Jeżewskiej, Wrocław 1986, s. LVII. 

Z tych sześciu poematów zachowały się jedynie 82 wersy, nie licząc streszczeń. 
Nazwiska autorów są często hipotetyczne, a nawet fikcyjne. 

background image

 

4

Winiarczyka, pt. Mit w Grecji antycznej

4

. Autor podjął się omówienia ważniejszych 

prac obcojęzycznych, z zakresu interesującego nas tematu, które ukazały się 

w latach 1970 – 1994. Dzięki temu artykułowi uniknęliśmy problemu, który wynika 

z utrudnionego dostępu do literatury obcojęzycznej, a warto podkreślić, 

że w badaniach  nad  mitologią grecką prym wiodą naukowcy z USA, 

Wielkiej 

Brytanii, oraz Francji. Ponadto skorzystaliśmy z bardzo ciekawej 

monografii Włodzimierza Lengauera, pt. Religijność starożytnych Greków

5

która okazała się bardzo pomocna także w dalszych częściach pracy. W głównej 

mierze zaczerpnęliśmy z niej wszystkie zagadnienia, które dotyczą terminologii 

z zakresu greckich wierzeń i praktyk religijnych. Dodatkowo sięgnęliśmy do prac 

dwóch wybitnych autorów: religioznawcy Mircea Eliade

6

 oraz etnografa Bronisława 

Malinowskiego

7

.  

W rozdziale drugim omówiliśmy wszystkie zagadnienia i problemy badawcze 

związane z kulturą mykeńską. Siłą rzeczy dominuje w nim tematyka archeologiczna, 

ale nie pominęliśmy także zagadnień lingwistycznych.  Ponadto poruszyliśmy 

kwestię dotyczącą wiarygodności przekazów tradycji greckiej, co naruszyło nieco 

spójność niniejszej pracy, gdyż wnikliwe omówienie tego problemu znajdzie się 

dopiero w trzecim rozdziale. Nie dało się jednak tego uniknąć, gdyż dane 

archeologiczne i 

językoznawcze, dotyczące powstania oraz upadku kultury 

mykeńskiej, są na tyle niejednoznaczne, że wymagają potwierdzenia właśnie 

w tradycji starożytnych Greków. 

Do podstawowej literatury, wykorzystanej w tej części pracy, 

należy monumentalna monografia dziejów starożytnej Grecji Nicolasa Hammonda

8

w której autor omówił szereg znalezisk archeologicznych z głównych ośrodków 

kultury mykeńskiej. Natomiast autorem najbardziej kompetentnym w temacie  pisma 

linearnego B okazał się John Chadwick

9

, co jest oczywiste, gdyż odczytanie  tegoż 

pisma w dużej mierze było jego zasługą.  

                                                 

4

 M. Winiarczyk, Mit w Grecji antycznej, „Meander”, (1997), z. 5. 

5

 W. Lengauer, Religijność starożytnych Greków, Warszawa 1994. 

6

 M. Eliade, Aspekty Mitu, Warszawa 1998; Tenże, Mity, sny i misteria, Warszawa 1994. 

7

 B. Malinowski, Mit w psychice człowieka pierwotnego, [w:] Tenże,  Dzieła, t. VII: 

Mit, magia,  religia, Warszawa 1990. Także: J. Janowicz, Bronisława Malinowskiego 
koncepcja magii i religii
, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego (dalej: ZNUJ) 

„Studia Religiologica”, (1984), z. 11. 

8

 N. G. L Hammond, dz. cyt. 

9

 J. Chadwick, Odczytanie pisma linearnego B, Warszawa 1964; Tenże, Pismo linearne B 

i pisma pokrewne, Warszawa 1998. 

background image

 

5

Trzeci rozdział poświęciliśmy tylko i wyłącznie realizacji celów, które zostały 

sformułowane na wstępie tych rozważań. Rozłożyliśmy go na dwie części, kierując 

się ogólnie przyjętym podziałem greckiej mitologii: ze względu na charakter postaci. 

W pierwszej części zajęliśmy się panteonem bóstw greckich. 

Realizacja pierwszego  założenia w głównej mierze opiera się na konfrontacji 

greckich mitów z mykeńskimi tekstami w piśmie linearnym B. Interpretacja owych 

tekstów, w 

zakresie omawianego problemu, została zaczerpnięta z czterech 

artykułów Krzysztofa Tomasza Witczaka

10

, dzięki którym mogliśmy ustalić, do 

jakiego stopnia greckie mity odzwierciedlają wierzenia religijne z późnej epoki 

brązu. 

Druga część rozdziału jest poświęcona zagadnieniom, które wiążą się 

z postaciami greckich herosów. Tytułem wstępu przytoczyliśmy kilka analiz oraz 

interpretacji wybranych mitów heroicznych, starając się ukazać ewolucję pojęcia 

heroizacji w świadomości starożytnych Greków. Następnie zajęliśmy się epiką 

heroiczną, a ściślej rzecz biorąc, jej rolą w podtrzymaniu greckiej tradycji od późnej 

epoki brązu do okresu archaiczno-klasycznego. Staraliśmy się ukazać mykeńskie tło 

Iliady i Odysei, konfrontując ich treść ze źródłami historycznymi, które zostały 

omówione w drugim rozdziale pracy. Oczywiście omówiliśmy tylko kilka 

najbardziej istotnych kwestii, które wydały się nam szczególnie ważne.   

Przy wszelkich interpretacjach, analizach oraz porównaniach zawartych w tej 

części rozdziału, przeważnie odwoływaliśmy się do prac autorstwa Geoffrey’a 

Stephena Kirka

11

, Kazimierza Kumanieckiego i Jerzego Mańkowskiego

12

, oraz 

Johna Victora Luce

13

, opierając się na autorytecie tych wybitnych badaczy kultury 

antycznej.  

Podstawowymi  źródłami, z których korzystaliśmy podczas pisania pracy, 

są trzy poematy: Iliada (Ίλιάς)

14

Odyseja (Οδυσσεια)

15

, oraz Theogonia (Θεογονία = 

Narodziny bogów)

16

.  

                                                 

10

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski w religii greckiej, „Meander”, (1997), z. 1; 

Tenże,  Quaestiones Mycenaeae I. Przedgrecka bogini MA-PA-SA a homerycka 
Μάρπησσα
, “Meander”, (1991), z. 7 – 8;Tenże, Quaestiones Mycenaeae II. Partnerstwo 

bóstw męskich i żeńskich w religii Greków mykeńskich, „Meander”, (1992), z. 9 – 10; 

Tenże,  Quaestiones Mycenaeae III. Kult Dzeusa na Krecie w świetle tekstów 
linearnych B
, „Meander”, (1998), z. 4. 

11

 G. S. Kirk, Griechische Mythen. Ihre Bedeuthung und Funktion, Berlin 1980. 

12

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, Homer, Warszawa 1974. 

13

 J. V. Luce, Homer i epoka heroiczna, Warszawa 1987. 

14

 Homer, Iliada. Przypisy odnoszą się do wersów; cyfry rzymskie oznaczają pieśni. 

background image

 

6

Zarówno autorstwo Iliady Odysei, jak też chronologia powstania obu eposów, 

należą do kwestii szeroko dyskutowanych w świecie nauki.  

Niektórzy homerolodzy, tzw. separatyści, uważają,  że poematy są dziełem 

dwóch niezależnych autorów. Podstawowymi argumentami, który wysuwa się dla 

poparcia tej tezy, to różnice w treści obu utworów, dotyczące wyobrażeń o życiu 

pozagrobowym, oraz roli bóstw

17

.  

Na przykład, w Iliadzie nie ma mowy o pośmiertnej karze za grzechy, 

a z takim motywem spotykamy się w drugim poemacie. W Odysei występuje 

również motyw Pól Elizejskich, na które herosi udają się po śmierci w nagrodę za 

wybitne zasługi, podczas gdy w Iliadzie nie znajdziemy ani jednego wersu na ten 

temat. Wydaje się jednak, że są to zbyt kruche podstawy, aby dowieść wysuwanej 

tezy, gdyż najprawdopodobniej motywy te są późniejszym wtrętem do pierwotnej 

treści Odysei

18

.  

Jeśli chodzi o drugi argument to zauważono, że w Iliadzie znacznie częściej niż 

w  Odysei dochodzi do ingerencji bóstw w wydarzenia, których uczestnikami są 

herosi. Ponadto „bogowie Iliady  są bogami po największej części amoralnymi”

19

podczas gdy w Odysei „wydają się być strażnikami sprawiedliwości.”

20

  

Natomiast inna grupa badaczy, tzw. unioniści, dowodzą,  że analiza budowy 

słynnych „porównań homeryckich”, o których będziemy jeszcze pisać, przemawia 

za autorstwem jednego poety, i chociaż „nigdy nie będziemy wiedzieć, 

czy niektórych [...] nie odziedziczył Homer po swoich poprzednikach, jednak nie 

ulega wątpliwości, że znaczna część [...] nosi na sobie piętno silnej indywidualności 

poetyckiej”

21

Najbardziej prawdopodobną wydaje się teza, którą wysuwali już starożytni, 

że „Iliadę napisał Homer w sile wieku, a Odyseję w starości.”

22

     

Jeszcze inną teorię wysuwają tzw. pluraliści, według których Homeros 

(Όµήρου) jest imieniem symbolicznym, oznaczającym, m. in. „składacza” 

                                                                                                                                               

15

 Homer, Odyseja, w przekł. J. Parandowskiego, Warszawa 1998. Przypisy odnoszą się 

do stron niniejszego wydania, gdyż J. Parandowski przełożył utwór „upoetyzowaną” 

prozą; cyfry rzymskie jw. 

16

 Hezjod, Narodziny bogów (Theogonia). Prace i dni. Tarcza, w przekł. J. Łanowskiego, 

Warszawa 1999. Przypisy odnoszą się do wersów. 

17

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 56. 

18

 Tamże, s. 56 – 57. 

19

 Tamże, s. 60. 

20

 Tamże, s. 61. 

21

 Tamże, s. 71. 

22

 Tamże, s. 75. 

background image

 

7

(z gr. homū i ararisko = „razem składać”), czyli kompilatora utworów różnego 

autorstwa. Unioniści uważają jednak, że nie ma to najmniejszego znaczenia, 

gdyż symboliczne imiona i tak muszą się odnosić do konkretnego twórcy

23

Iliada i Odyseja zostały napisane w dialekcie starojońskim z domieszką 

eolskiego, co pozwala przypuszczać,  że Homer działał i tworzył na wybrzeżach 

Azji Mniejszej.  Tezę  tę potwierdza analiza treści, z której wynika, że poeta 

doskonale znał geografię wschodnich wybrzeży Morza Egejskiego

24

Chronologia powstania Iliady i Odysei jest równie dyskusyjna i hipotetyczna. 

Jako  terminus post quem w przybliżeniu przyjmuje się rok 900 p.n.e., gdyż np. 

Fenicjanie, którzy kilkakrotnie są wzmiankowani w treści poematów, pojawili się 

w basenie Morza Egejskiego dopiero po tej dacie

25

.  

Terminus ante quem szacuje się na początek VII w. p.n.e., gdyż od tego 

momentu można zauważyć wpływ obu poematów na grecką literaturę i sztukę. 

Na przykład, epitety i formuły, oraz połówki wierszy, występujące w Iliadzie 

Odysei, pojawiają się w utworach poetów jambicznych, lirycznych i elegijnych, 

które bezdyskusyjnie datuje się na VII w. p.n.e.

26

 

Hezjod (Ήσίοδoς = „Ten co wysyła pieśń”) to pierwszy poeta w dziejach 

literatury, o którego życiu wiemy coś pewniejszego. Pochodził z Azji Mniejszej, 

jednak w późniejszym okresie przesiedlił się do greckiej Askry (Beocja). Nie znamy 

dokładnej daty jego narodzin i śmierci, a przypuszczenia wahają się od 850 

do 700 r. p.n.e. (raczej VIII w.)

 27

.  

Theogonia jest najstarszym z zachowanych eposów greckich, które poruszały 

tematykę powstania świata, narodzin bóstw i człowieka, oraz porządku natury. 

Utwór ma charakter ogólnogrecki, co pozwala przypuszczać,  że Hezjod podjął się 

usystematyzowania lokalnych tradycji

28

W 1022 wersach poematu można znaleźć 400 imion, przydomków w funkcji 

imion, oraz nazw różnych bóstw

29

. Dzięki tej obfitości Theogonia jest nieocenionym 

źródłem wiedzy na temat greckich wierzeń religijnych.  

                                                 

23

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 48. 

24

 Tamże, s. 49. 

25

 Tamże, s. 51. 

26

 Tamże, s. 52. 

27

 J. Łanowski, Chłopski filozof, [w:] Hezjod, Narodziny bogów..., s. 5. 

28

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 136. 

29

 J. Łanowski, dz. cyt., s. 11. 

background image

 

8

Wersy 1 – 115 poematu to tzw. „przedśpiew” (gr. proójmion), zawierający 

hymn do Muz oraz inwokację, w których autor bardzo często podkreśla wyjątkową 

rolę Dzeusa jako naczelnego boga panteonu. W następnych wersach znajdują się 

„opisy powstania-zrodzenia kolejnych generacji bogów przeplatane eksponowanymi 

elementami mitu o ich następstwie we władzy, sukcesji, oraz ekskursami 

dotyczącymi poszczególnych wybranych postaci.”

30

 Genealogia bóstw obejmuje 

cztery kolejne pokolenia: 

•  dzieci Chaosu i dzieci Gai, 
•  dzieci Nocy i dzieci Morza, 
•  wnuki Morza i wnuki Uranosa, 
•  krąg Dzeusa i bogów olimpijskich

31

Partię narracyjną Theogonii stanowi mit sukcesyjny, podzielony na trzy główne 

etapy: 

•  okaleczenie Uranosa przez Kronosa, 
•  oszukanie Kronosa przez Dzeusa, 
•  tytanomachia, walka Dzeusa z Tyfonem, oraz objęcie władzy przez Dzeusa 

i ustanowienie nowego, olimpijskiego porządku świata

32

Dodatkowym, choć równie ważnym źródłem jest dzieło Pauzaniasza (ok. 115 – 

po 180 n.e.), pt. Wędrówka po Helladzie  (Περιήγησις  τη̃ς  Έλλάδος΄)

33

. Jest to tzw. 

periegeza, czyli rodzaj przewodnika krajoznawczego. W dziesięciu księgach autor 

opisał takie krainy jak: Attyka, Korynt i Sikyon, Lakonia, Messenia, Elida, Achaja, 

Arkadia, Beocja i Fokida. Dzieło to powstało w II w. n.e., jednak „w równym niemal 

stopniu odzwierciedla obyczajowość całego minionego tysiąclecia historii 

starożytnej Grecji.”

34

 

Najbardziej charakterystyczną cechą narracji prowadzonej przez Pauzaniasza 

jest nieoddzielanie prawdy historycznej od mitu. Jak pisze Janina Niemirska-

Pliszczyńska:  

                                                 

30

 Tamże, s. 12. 

31

 Tamże, s. 13. 

32

 Tamże, s. 13. 

33

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, w przekł. J. Niemirskiej-Pliszczyńskiej (ks. I-VIII) 

i H. Podbielskiego (ks. IX-X), [w:] W  świątyni i w micie. Z Pauzaniasza „Wędrówki po 

Helladzie” księgi I, II, III i VII, Wrocław 1973; Na olimpijskiej bieżni i w boju. 
Z Pauzaniasza  „Wędrówki po Helladzie” księgi V, VI i IV
, Wrocław 1968; U stóp boga 

Apollona. Z Pauzaniasza „Wędrówki po Helladzie” księgi VIII, IX, X, Wrocław 1989. 

W przypisach cyfry rzymskie oznaczają księgi; cyfry arabskie, kolejno: rozdziały 

oraz numery stron w poszczególnych wydaniach. 

34

 H. Podbielski, Przedmowa, [w:] U stóp boga Apollona..., s. 6. 

background image

 

9

„O każdym zabytku, który uzna autor za godny opisu i ważny obiektywnie, 

opowiada wszystko, poczynając od mitu, poczym przechodzi bezpośrednio do 

wydarzeń ściśle historycznych.”

35

 

Niemniej jednak wartość dokumentarna Wędrówki po Helladzie jest ogromna. 

Bez tego dzieła nie znalibyśmy większości wersji lokalnych mitów. Wiele z nich 

różni się, i to znacznie, od tych, które przekazali Homer i Hezjod, jednak ich 

poematy mają charakter ogólnogrecki. Można to uznać także za wadę periegezy, 

gdyż owe różnice dowodzą znacznej ewolucji jaką przeszła grecka tradycja, 

co niejednokrotnie utrudnia ustalenie pierwotnej wersji danego mitu

36

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                 

35

 J. Niemirska-Pliszczyńska, Pauzaniasz i jego dzieło, [w:] W świątyni i w micie..., s. 5. 

36

 P. Grimal, Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 1987, s. XI. 

background image

 

10

ROZDZIAŁ 1.  

MIT: „WYJĄTKOWA KATEGORIA KULTURY”

37

 

 

 

1. 1. Etymologia wyrazów „mit” i „mitologia”. 

 

Współczesny wyraz „mit” pochodzi od greckiego mythos (µυθος), 

który w starożytności oznaczał „opowieść”, „opowiadanie” i łączył się 

z czasownikiem  mytheuo/mytheomai = „mówić”, „opowiadać”. W archaicznym 

okresie kultury greckiej mythos był synonimem słowa  logos  (λογος = także 

„opowiadanie”) i używano ich zamiennie mniej więcej do czasów Platona (ok. 429 – 

347 p.n.e.). Od tej pory wyrazu mythos  używano na określenie  opowiadania 

fikcyjnego, zaś logos – opartego na prawdzie rozumowej

38

.  

To właśnie w jednym z dialogów Platona, pt. Protagoras, można 

zaobserwować pierwsze wyraźne rozróżnienie między wyrazami mythos i logos

Tytułowy bohater tego dialogu dowodzi potrzeby umiejętnego korzystania ze „sztuki 

obywatelskiej” (technē politikē). Dla zobrazowania swych poglądów Protagoras 

posługuje się dwiema formami opowiadania. Pierwsza z nich to przypowieść 

(mythos), przy pomocy której objaśnia w jaki sposób ludzie otrzymali od bogów 

takie przymioty jak Wstyd (aidos) i Poczucie Prawa (dikē), niezbędne do uprawiania 

technē politikē

39

. Następnie Protagoras rozpoczyna drugie opowiadanie, 

które nazywa  ścisłym wywodem  (logos). Jest to analiza reguł wychowania 

obywateli w państwie, zgodnych z technē politikē

40

.  

Rozdzielenie synonimów mythos/logos  znamionuje kolejny etap w dziejach 

greckiej myśli filozoficznej. Od tej pory, aby dowieść  słuszności swoich racji 

nie wystarczyło podeprzeć się przypowieścią  (mythos), którą Platon rozumiał jako 

„wyjaśnienie w sposób fantastyczny i obrazowy pewnej prawdy”

41

Greccy filozofowie uznali,  że „rozumowanie naukowe wymaga także  logosu

42

czyli wyjaśnienia prawdy w sposób racjonalny.  

                                                 

37

 E. Tarkowska, Mit, [w:] Encyklopedia socjologii, pod red. H. Domańskiego, t. II, 

Warszawa 1999, s. 249. 

38

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 20 – 21. 

39

 Platon, Protagoras, w przekł. W. Witwickiego, Warszawa 1958, s. 15. 

40

 Tamże, s. 18. 

41

 Por. W. Lengauer, dz. cyt., s. 12.  

42

 Tamże, s. 13. 

background image

 

11

Wyraz „mitologia” pochodzi od czasownika mythologein = „opowiadać mity”, 

„snuć poetyckie opowieści”. Wiąże się z nim pojęcie  mythologia, czyli: 

„zbiór opowiadań o bogach i herosach, w poetycki sposób tłumaczących  świat”

43

Geoffrey Kirk  uważa jednak, że używanie terminu „mitologia” w takim znaczeniu 

jest błędem gdyż sugeruje, że mamy do czynienia ze swego rodzaju nauką, 

na przykład taką jak entomologia, która zajmuje się badaniem życia owadów

44

Autor ten postuluje, aby w tym przypadku używać liczby mnogiej słowa „mit”. 

Uwaga Kirka jest słuszna, jednak termin „mitologia” nie wydaje się  aż tak 

niejednoznaczny, gdyż każdy kto podlegał szkolnej edukacji intuicyjnie utożsamia 

go ze „zbiorem mitów”, a nie z ich „naukową teorią”. Niemniej należy pamiętać, 

że odnosi  się on również do metody badań naukowych, o której wspomnimy 

w dalszej części tego rozdziału. 

 

1. 2. Definicja mitu. 

 

W naszej pracy będziemy się odwoływać do definicji opracowanej przez 

Marka Winiarczyka:  

Mit [podkr. – P. D.] [...] [to] opowiadanie tradycyjne o bogach i herosach 

oraz ich związkach z ludźmi, przekazywane publicznie i roszczące sobie prawo 

do mocy obowiązującej, które w danej epoce historycznej odgrywa ważną rolę 

w życiu jakiejś grupy społecznej lub nawet całego społeczeństwa.”

45

  

„Tradycyjne opowiadanie” oznacza narrację „bez dającego się zidentyfikować 

autora”

46

 i staje się takim, gdy jest przyjmowane i przekazywane przez kolejne 

pokolenia danego społeczeństwa

47

.  

Używając pojęcia mitu w sensie „tradycyjnego opowiadania”, należy dokonać 

pewnego uściślenia. Otóż w kulturze danej społeczności funkcjonuje kilka rodzajów 

tak rozumianych opowieści i można między nimi zaobserwować pewne różnice. 

John Luce wyróżnił trzy podstawowe typy tradycyjnych opowiadań:  

                                                 

43

 Tamże, s. 21. 

44

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 19. 

45

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 420. 

46

 L. Edmunds (ed.), Introduction: The Practice of Greek Mythology, [w:] Approaches 

to Greek  Myth, Baltimore 1990, s. 15, cyt. za M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 432, 

przyp. 12. 

47

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 21. 

background image

 

12

„[...] [1.] mity to prymitywny ekwiwalent wiedzy, w tym znaczeniu, że próbują 

wyjaśnić powstanie i urządzenie  świata. [2.] Podania ludowe to z kolei 

prymitywny ekwiwalent rozrywki w rodzaju sztuk scenicznych lub filmów, 

w tym sensie, że ich funkcja polega na dostarczaniu popularnej rozrywki przez 

zabawienie słuchaczy zręcznymi i fantastycznymi historyjkami. [3.] Legendy 

zaś  są opowieściami o przeszłości, które zna cały naród i w które wierzy. 

Takie legendy  często zawierają dużą domieszkę mitu bądź podania ludowego, 

lecz w zasadzie stanowią odzwierciedlenie bohaterskich czynów i niezwykłych 

przygód postaci historycznych. Jeśli znajdą odbicie w prozie, przybierają 

postać sag. Jeśli znajdą odbicie w poezji są często określane jako pieśni lub 

ballady. [podkr. – P. D.]”

48

 

Powyższy podział jest teoretyczny i Luce sam to podkreślił pisząc,  że „legendy 

często zawierają domieszkę mitu bądź podania ludowego”. Gdyby ściśle się do 

niego stosować, kategoria „mitów” obejmowałaby jedynie kosmogonie 

(opowiadania o powstaniu świata) i teogonie (opowiadania o pochodzeniu bogów). 

W literaturze przedmiotu stosuje się jednak pewne uproszczenia terminologiczne. 

Autorzy pisząc na temat „legend” zamiennie nazywają je „mitami”

49

, bądź też 

„cyklami heroicznymi”

50

. My również  będziemy stosować takie uproszczenia, 

jednak zawsze zaznaczymy, o jaki typ tradycyjnego opowiadania konkretnie chodzi, 

aby uniknąć nieporozumień. 

Aby uświadomić sobie owe problemy natury semantycznej, wystarczy sięgnąć 

do jednego z wątków mitu o herosie Perseuszu (Περσεύς). Główne elementy narracji 

to:               

•  niebezpieczna wyprawa po głowę jednej z trzech gorgon, Meduzy, 

które spojrzeniem zamieniały wszystkich w kamień, 

•  haniebny król Polydektes (Πολυδέκτης), który wymusił na Perseuszu 

dostarczenie głowy potwora,  

•  czarodziejskie przedmioty, które pomogły bohaterowi osiągnąć cel 

(skrzydlate sandały Hermesa, hełm Hadesa zapewniający niewidzialność, 

                                                 

48

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 14 – 15.  

49

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 422. Autor ten używa określenia: „mit homerycki” i ma tu 

na myśli dokładnie to samo co J. V. Luce (dz. cyt., s. 15), który „traktuje dzieje 

opisane w poematach Homera jako legendę w określonym znaczeniu.” 

50

 Por. np. P. Grimal, dz. cyt., s. VII. 

background image

 

13

wszystko przecinający sierp, oraz torba, w której odcięta głowa nie mogła 

razić śmiertelnym spojrzeniem), 

•  podstęp, dzięki któremu Perseusz uniknął zabójczego wzroku Meduzy 

i pozbawił  ją  głowy (przeglądał się w wypolerowanej tarczy Ateny, aby nie 

patrzeć bezpośrednio na gorgony)

51

.  

Opowieść ta nie jest mitem sensu stricto, chociaż pojawiają się w niej istoty 

boskie, bądź też potwory należące do świata bogów (gorgony). Z kolei Grecy 

uważali,  że herosi (do których należy Perseusz) są postaciami historycznymi

52

, tak 

więc byłaby to legenda. Niemniej, owe cztery elementy narracji są 

charakterystyczne dla podań ludowych, czyli baśni, i  można je również spotkać, np. 

w utworach braci Grimm

53

.  

Widzimy więc,  że tylko w jednym wątku „tradycyjnego opowiadania” 

przewijają się wszystkie trzy jego kategorie, wyróżnione przez Johna Luce.  

   

1. 3. Dzieje badań nad mitem. Ewolucja pojęcia mitu. 

 

Badania naukowe nad „mitem” skupiają się na dwóch skrajnych ujęciach. 

Pierwsze, tradycyjne, zostało sformułowane w XIX i na początku XX wieku. 

Nie odróżniano wówczas pojęcia „mitologii” od „religii”, zwłaszcza w odniesieniu 

do kultury starożytnej Grecji. 

Jedną z najwcześniejszych koncepcji wysunęli badacze z tzw. „szkoły 

mitologii astralnej”

54

.  Astralistyka jest teorią religioznawczą, „która poszukując 

genezy mitów i wyobrażeń religijnych ludów pierwotnych i starożytnych, główną 

przyczynę sprawczą widzi w 

oddziaływaniu ciał niebieskich na psychikę 

ówczesnego człowieka.”

55

 Krótko mówiąc, religie starożytnych cywilizacji, 

szczególnie tych bliskowschodnich (babilońska sumeryjska, asyryjska), miałyby się 

opierać na mitach astralnych, konstruowanych w oparciu o obserwację kosmosu. 

Zwolennicy tej teorii uważali,  że mity stanowią swoiste odbicie ruchów ciał 

                                                 

51

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 22. Treść mitu za J.-P. Vernant, Mity greckie czyli świat, 

bogowie, ludzie, Wrocław 2002, s. 159 – 164. 

52

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 427. 

53

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 21. 

54

 S. Stabryła, Wstęp, [w:] Mit – człowiek – literatura, pod red. Tegoż, Warszawa 1992, 

s. 7. 

55

 K. Banek, H. Hoffman, Uwagi do genezy oświeceniowych koncepcji astralistycznych

ZNUJ „Studia Religiologica”, (1984), z. 11, s. 7. 

background image

 

14

niebieskich

56

. Teoria ta już od dawna nie funkcjonuje w nauce gdyż dowiedziono, 

że większość procesów mitotwórczych nie ma nic wspólnego z obserwacją nieba 

i gwiazd.  

W drugiej połowie XIX wieku zaczęto się odwoływać do „mitologii 

porównawczej” – metody badań, opartej na zestawianiu materiału z  różnych kultur 

i epok historycznych. Powstała ona na gruncie językoznawstwa indoeuropejskiego, 

a następnie przyjęła się w badaniach religioznawczych i etnologicznych

57

Według badaczy języków indoeuropejskich (prekursorem tych badań był 

Aleksander Schleicher),  językiem praindoeuropejskim posługiwano się jeszcze na 

wiele wieków przed powstaniem kultury słowa pisanego. O jego istnieniu świadczą 

zbieżności występujące w strukturze wielu starożytnych i współczesnych języków, 

które określa się wspólnym mianem „indoeuropejskich” (m. in. obok semickich 

i ugrofińskich)

58

. Dla przykładu: polski wyraz noc ma swoje podobnie brzmiące 

odpowiedniki w greckim nyks,  łacińskim  nox, czy też w angielskim night

Ten i bardzo wiele innych przykładów nasuwa wniosek, że w przeszłości istniał lud, 

umownie nazwany „Indoeuropejczykami”, tworzący kulturę,  z której wywodzi  się 

wiele cywilizacji europejskich i azjatyckich

59

.  

Religioznawcy skorzystali z ustaleń filologów i zestawili ze sobą nazewnictwo 

funkcjonujące w obrębie wierzeń i kultów religijnych. Prekursorami tzw. „szkoły 

filologicznej” byli Adalbert Kuhn i Friedrich Max Müller

60

.  

Zasługą Adalberta Kuhna było zestawienie wedyjskiego (wed.) teonimu 

Dyáuh /pitá/ z greckim Zεύς  /πατήρ/ i łacińskim Iū /piter/. Za jego przykładem 

poszło wielu innych badaczy, którzy doszukali się zbieżności w imionach wielu 

innych bóstw, a następnie w terminologii odnoszącej się do czynności obrzędowych, 

oraz instytucji religijnych i społecznych

61

.  

Natomiast Friedrich Müller uważał,  że „źródłem religii, podobnie jak i całej 

kultury, której religia jest jednym z przejawów, jest język. Mit jest »chorobą 

języka«, powstaje wtedy, kiedy konkretne, obrazowe wyrażenia języka pierwotnego 

zaczynają być uważane za rzeczywistość.”

62

 Jego teoria do dzisiaj po części jest 

                                                 

56

 Por. S. Stabryła, dz. cyt., s. 7. 

57

 Tamże, s. 7. 

58

 Por. B. Kupis, Historia religii w starożytnej Grecji, Warszawa 1989, s. 16. 

59

 Tamże, s. 15. 

60

 Por. S. Stabryła, dz. cyt., s. 7.  

61

 Por. B. Kupis, dz. cyt., s. 15.  

62

 Tamże, s. 14. 

background image

 

15

uważana za aktualną, gdyż  hipostazowanie, czyli przypisywanie samoistnego bytu 

abstrakcjom, uważa się za ważny czynnik religio- i mitotwórczy

63

Prawdziwym przełomem w badaniach z zakresu językoznawstwa 

indoeuropejskiego były prace George’a Dumézila, „który stworzył indoeuropejski 

model ludzi i 

bogów, społeczeństwa ludzkiego i mitycznego panteonu.”

64

 

Według 

tego francuskiego badacza, w indoeuropejskich społeczeństwach 

funkcjonował podział na:  

•  pełniących władzę (administracja),  
•  tworzących siłę zbrojną i utrzymujących porządek, 
•  wytwórców, zajmujących się produkcją żywności i uprawianiem rzemiosł.

65

  

Hierarchia społeczna miała swoje odzwierciedlenie w panteonie bóstw 

indoeuropejskich, który tak samo był „usankcjonowany odmiennością kompetencji 

i funkcji oraz specyfiką samych wyznawców.”

66

 

Do pierwszej grupy należały  bóstwa uraniczne związane z magią i władzą, 

które określano mianem *deywoi (od rdzenia *dey-  =  „świecić”, „jaśnieć”). 

Zalicza się do niej takie bóstwa jak: *Dyếws (pätếr) – bóg-ojciec jasnego nieba 

(por. gr. Zεύς /πατήρ/,  łac. Iū /piter/, wed. Dyấuh /pitấ/),  *WórwnHos – 

bóg 

ciemnego nieba (por. 

gr. 

Ου̉ρανός, wed. Várunah), *Äwsốs/*Awsrấ – 

bogini zorzy  (por. gr. hom.  Ήώς,  łac. Aurōra, wed. Usấh), oraz *Säwëlios – 

bóg słońca (por. gr. Ήλιος, łac. Sōl, wed. Súriyah). 

Druga grupa to bóstwa związane z mocą fizyczną i siłą militarną, nazywane 

*dhësoi (od rdzenia *dhēs-, por. gr. θεός = „bóg”): *TrHnos – bóg gromów, *Rudlos 

– bóg dzikiej i nieokiełznanej natury, *Ënūyố – bogini śmierci i powolnego 

umierania (por. gr. hom. Ένυώ) i *Krsnos – bóg ciemnych mocy (por. gr. Κρόνος). 

Wreszcie trzecia grupa – *äysoi – chtoniczne (z gr. chthón = „grunt”, 

„ziemia”)  i  wegetatywne (z łac.  vegēre = „pobudzać”, „podniecać”) 

bóstwa opiekuńcze, związane z płodnością, urodzajem i pomyślnością. Wśród nich 

możemy wyróżnić: *Opis – bogini ziemi i urodzaju (por. gr. myk. o-pi, łac. Ops), 

*Yērā (por. gr.  Ήρα i myk. e-ra), *Prëwyā – bogini miłości, piękna i płodności 

(por. gr. myk. pe-re-wja) i jej męski partner *Prëwyos, oraz *Ghwērntiyā – bogini 

                                                 

63

 Por. Tamże, s. 14. 

64

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski..., s. 86. 

65

 Por. Tamże, s. 86. 

66

 Tamże, s. 87. 

background image

 

16

dzikich zwierząt (zob. gr. myk. qe-ra-si-ja) i jej partner *Ghwērntiyos (por. gr. myk. 

qe-ra-si-jo)

 67

Trójdzielny system społeczno-religijny i związane z nim nazewnictwo nie 

przetrwał w całości u żadnego z ludów pochodzenia indoeuropejskiego

68

Niemniej przy pomocy badań komparatystycznych udało się go odtworzyć w takim 

stopniu, jak zostało to wyżej przedstawione. Krzysztof Witczak pisze:  

„[...] dzięki temu jesteśmy w stanie określić, jak wielki był wkład religii 

indoeuropejskiej w ukształtowaniu się wierzeń ludności greckiej w epoce 

mykeńskiej i archaiczno-klasycznej.”

69

  

Na innym gruncie kształtowały się poglądy antropologów kultury, 

zainspirowanych przez Jamesa Georga Frazera – badacza wierzeń i praktyk 

religijnych plemion pierwotnych, a ściślej: plemion prymitywnego stopnia rozwoju 

cywilizacyjnego. Frazer jest autorem monumentalnego dzieła  Złota gałąź

70

w którym przeprowadził analizę wierzeń i rytuałów religijnych ludów pierwotnych, 

sięgając również do materiału uzyskanego w badaniach nad kulturą antyczną. 

Wnioski formułował w myśl ówczesnych założeń komparatystyki mitologicznej, 

pozostającej wówczas pod dużym wpływem darwinowskiego ewolucjonizmu

Według ewolucjonizmu w antropologii kultury, społeczeństwo, podobnie jak 

środowisko naturalne, podlega rozwojowi od stadiów niższych do wyższych, 

różnicując się i doskonaląc swoje zdolności adaptacyjne. Frazer zakładał istnienie 

w czasach prehistorycznych systemu wierzeń, wspólnego dla wszystkich kultur, 

który rozwijał się i modyfikował w miarę  światowej migracji ludzi. Tym właśnie 

tłumaczył zbieżności pojawiające się w religiach społeczeństw o różnych tradycjach 

i o różnym stopniu rozwoju cywilizacyjnego

71

.  

Pod znacznym wpływem badań Frazera pozostawał wybitny antropolog 

i religioznawca, Bronisław Malinowski. Według jego koncepcji, mit jest:  

„[...] narracją opowiadaną dla zaspokojenia głębokich potrzeb religijnych, 

uzasadnienia dążeń moralnych, legitymacji nierówności społecznych, 

wyjaśnienia twierdzeń czy nawet wymogów praktycznych. W kulturze 

                                                 

67

 Tamże, s. 87 – 88. 

* oznacza formę rekonstruowaną, nie poświadczoną w żadnym zapisie historycznym. 

Por. O. Jurewicz, Gramatyka historyczna języka greckiego, Warszawa 1999, s. 11. 

68

 Por. K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski..., s. 88. 

69

 Tamże, s. 86. 

70

  J.  G.  Frazer,  Złota gałąź, t. I – II, Warszawa 1971. Polska edycja jest jedynie 

fragmentem większej całości. 

71

 Por. B. Kupis, dz. cyt., s. 22. 

background image

 

17

pierwotnej mit jest nieodzowny: wyraża, wzbogaca i kodyfikuje wierzenia; 

chroni i wzmacnia moralność; gwarantuje skuteczność rytuału i zawiera reguły 

praktyczne, którymi człowiek powinien się kierować.”

72

  

Religioznawcy i filolodzy klasyczni z tzw. „szkoły Cambridge”

73

(m. 

in.: 

Jane 

Harrison i Gilbert Murray), a więc badacze o wiele bardziej 

rozwiniętych kultur, zaadaptowali na swój grunt niektóre koncepcje Malinowskiego. 

Łączyło ich przeświadczenie, wywodzące się z teorii Frazera (postulat istnienia 

„pierwotnej kultury ludzkości”

74

), iż badanie mitów i religii cywilizacji antycznych, 

może być oparte na podobnych założeniach, jak w przypadku kultur ludów 

pierwotnych. Do poglądów badaczy tej szkoły powrócimy jeszcze przy omawianiu 

relacji „mit – religia”. 

W połowie ubiegłego wieku pojawiło się nowe, znacznie szersze 

od tradycyjnego  ujęcie, „widzące w micie uniwersalną kategorię kultury, 

a w tworzeniu mitów – zjawisko właściwe wszystkim typom kultury i wszystkim 

zbiorowościom”

75

Po pierwsze, pojęcie „mitu” przestało być  używane jedynie w kontekście 

religii starożytnych cywilizacji i plemion pierwotnych, po drugie zaś, dostrzeżono, 

że mityczny przekaz nie musi być wcale opowiadaniem. Nowe ujęcie mitu trafnie 

prezentuje poniższa definicja: 

 „M[it] jest przede wszystkim wyobrażeniem czy poglądem (ewentualnie ich 

zespołem), dotyczącym jakichś faktów z przeszłości, teraźniejszości bądź 

przyszłości, wtórnie mogącym manifestować się w słowie, działaniu, 

przedstawieniach plastycznych, często za pośrednictwem symboli.”

76

 

Nie trudno zauważyć,  że tak rozumiany „mit” jest aktualny także 

we współczesnym  świecie i według Mircea Eliade, przetrwał w mocno zmienionej 

i zakamuflowanej formie, a mianowicie jako sposób myślenia, które badacz nazwał 

„myśleniem mitycznym”

77

.  

Człowiek wkracza w mityczny stan postrzegania świata wtedy, gdy zaczyna 

wierzyć w rzeczy, których nigdy nie widział i których nie ma możliwości 

                                                 

72

 B. Malinowski, dz. cyt., s. 303. 

73

 Por. S. Stabryła, dz. cyt., s. 8. 

74

 B. Kupis, dz. cyt., s. 9 – 10. 

75

 E. Tarkowska, dz. cyt., s. 251. 

76

 R. Tomicki, Mit, [w:] Słownik etnologiczny. Terminy ogólne., pod red. Z. Staszczaka, 

Warszawa 1989, s. 247. 

77

 M. Eliade, Mity, sny i misteria, s. 14. 

background image

 

18

sprawdzenia czy istnieją rzeczywiście, a które funkcjonują tylko i wyłącznie 

w sferze jego wyobrażeń. „Mityczne myślenie” utożsamia się z „myśleniem 

zbiorowym”

78

, charakterystycznym dla społeczeństw archaicznych

79

oraz współczesnym „myśleniem potocznym”. Oba polegają na „tendencji do 

pojmowania 

świata jako układu złożonego ze zdarzeń naturalnych 

ponadnaturalnych. Te ostatnie pojmowane są jako tajemnicze (racjonalnie 

niewyjaśnialne) moce ukryte poza zjawiskami naturalnymi (a więc zmysłowo 

niespostrzegalne) i wywierające na nie swój wpływ.”

80

  

Wynika z tego,  że na gruncie socjologicznym istnieje nieprzerwana ciągłość 

między  światem archaicznym a nowożytnym

81

, zmieniły się jedynie proporcje 

określania zdarzeń, jako „ponadnaturalne” i „naturalne”.   

Mircea Eliade, obok „myślenia mitycznego”, wprowadza także pojęcie 

„mitycznego zachowania”. Według niego przejawia się ono w każdym 

odwoływaniu się do wzorcowych modeli, które zostały ustalone w przeszłości. 

Społeczeństwa archaiczne  zachowują się w taki sposób niemal na każdym kroku. 

Każda czynność, wykonywana, zwłaszcza przez członków plemion pierwotnych, 

zawsze ma z góry określony schemat, którego nie można zmieniać, gdyż byłoby to 

pogwałceniem norm egzystencji wyznaczanych przez bóstwa. Podobnie jak 

„mityczne myślenie”, zachowania takie również przetrwały we współczesnym 

świecie i przejawiają się, np.: w chęci naśladowania bohaterów, wykreowanych 

przez literaturę, teatr czy też kino

82

. Eliade, jako przykład bohatera współczesnej 

kultury masowej, podaje postać Supermana, wykreowaną przez komiks, a następnie 

kino i telewizję. Stwierdza on, że jeśli „przyjrzymy się bliżej mitowi Supermana, 

to ujawni on utajone tęsknoty współczesnego człowieka, który postrzegając samego 

siebie jako istotę upadłą i ograniczoną, marzy o tym, by pewnego dnia stać się 

»postacią wyjątkową«, »herosem«.”

83

 

W jednym ze swoich esejów Eliade pisze:  

„[...] mit nigdy zupełnie nie zaniknął: daje o sobie znać w snach, fantazjach 

i tęsknotach współczesnego człowieka, ogromna zaś literatura psychologiczna 

                                                 

78

 Tamże, s. 14. 

79

 Pod pojęciem „społeczeństwa archaicznego” lub „pierwotnego” Eliade rozumie „grupy 

ludzkie, dla których mit stanowi fundament kultury i życia społecznego.” Tamże, s. 13.  

80

 M. Hempoliński, Filozofia współczesna, t. I, Warszawa 1989, s. 21. 

81

 M. Eliade, Mity, sny i misteria, s. 14. 

82

 Tamże, s. 22 – 25. 

83

 Tenże, Aspekty mitu, s. 182 – 183. 

background image

 

19

przyzwyczaiła nas do odkrywania w nieświadomej i półświadomej aktywności 

każdego człowieka wielkiej i małej mitologii.”

84

 

Pisząc o „literaturze psychologicznej” Eliade miał na myśli prace Carla Gustawa 

Junga, który jest twórcą  psychologicznej teorii mitów. Jung zajmował się analizą 

ludzkich snów i w trakcie swoich badań zauważył pewną prawidłowość. Stwierdził 

on mianowicie, iż „[...] w toku nieświadomego snu występują interwały zwane 

»marzeniami sennymi« i że w marzeniach tych można niekiedy zaobserwować 

sceny, które mają niejakie podobieństwo do motywów mitologicznych.”

85

  

Jungowska koncepcja mitów, według której są one „pierwotnymi objawieniami 

psychiki przedświadomej”

86

, odnosi się do wszystkich kultur, nie wyłączając 

greckiej. Na przestrzeni dziejów, wraz z rozwojem cywilizacyjnym, powstawało 

coraz więcej form uzewnętrzniania podświadomych treści ludzkiej psychiki – 

od przekazu mówionego, poprzez literaturę, malarstwo i sztuki sceniczne (tragedia, 

komedia, dramat), aż po dzisiejsze filmy, komiksy itp. Idąc za przytoczonym 

wcześniej przykładem Supermana, który dla Mircea Eliade był  archetypem

87

 

„wyjątkowej postaci”, zdolnej przełamywać ludzkie słabości, identycznie można 

zinterpretować osoby greckich herosów. Mity o Heraklesie, Perseuszu i wielu 

innych, miałyby spełniać dokładnie takie same funkcje, jak współczesne komiksy 

i filmy o Supermanie.    

Nowe ujęcia „mitu”, odwołujące się do psychologii społecznej, bynajmniej 

nie zdezawuowały tych tradycyjnych, ale z pewnością je wzbogaciły. Dla badaczy 

kultur starożytnych „mit” jest przede wszystkim opowieścią „odnoszącą się 

do porządku  świata dawniejszego niż porządek obecny i przeznaczoną [...] do [...] 

wyjaśnienia organicznego prawa rzeczywistości.”

88

  

Można wymienić szereg przeróżnych interpretacji mitów, które nie zawsze 

odnoszą się do sfery wierzeń i praktyk religijnych. 

Taki kierunek jest charakterystyczny dla interpretacji strukturalnej

którą opracował Claude Levi-Strauss. Badacz ten przyjął założenie, że „mit stanowi 

                                                 

84

 Tenże, Mity, sny i misteria, s. 17. 

85

 C. G. Jung, Archetypy i symbole, Warszawa 1976, s. 117. 

86

 D. Sharp, Leksykon pojęć i idei C. G. Junga, Wrocław 1998, s. 105. 

87

 Wg Junga, archetyp to „pierwotny, strukturalny element ludzkiej psyche”, 

który uzewnętrznia się poprzez typowe sposoby zachowań mitycznych bohaterów. 

Por. D. Sharp, dz. cyt., s. 38 – 39. 

88

 P. Grimal, dz. cyt., s. VII. 

background image

 

20

nieodłączną część  języka”

89

 i wyrażany jest poprzez mowę. Jak każdy twór 

językowy, mit posiada swoją strukturę, która nadaje mu określone znaczenie. 

Tworzą  ją podstawowe „jednostki konstytutywne” języka: fonemy, morfemy 

i semantemy.  Każda z tych jednostek różni się od poprzedniej wyższym poziomem 

złożoności. Jednak oprócz nich, w strukturze mitu występują elementy, 

których własności „można szukać tylko powyżej normalnego poziomu wyrazu 

językowego”

90

. Są to „mitemy” – relacje pomiędzy poszczególnymi elementami 

fabuły mitu – najbardziej złożone z wszystkich jednostek.  

Aby mitemy nabrały funkcji znaczeniowej, muszą być pogrupowane 

w „wiązki”

91

. Dla przykładu Levi-Strauss dokonał strukturalnej interpretacji jednego 

z greckich mitów heroicznych z kręgu tradycji tebańskiej. Jest to dobrze znany, 

głównie za sprawą tragedii Sofoklesa

92

, mit heroiczny o Edypie (Οϊδίπους) i rodzie 

Labdakidów. Levi-Strauss w swojej interpretacji posłużył się tabelą. W układzie 

pionowym poszczególne elementy fabuły pogrupował w cztery tematyczne wiązki: 

I II 

III 

IV 

Przecenione więzy 

pokrewieństwa 

Niedocenione więzy 

pokrewieństwa 

Zgładzenie 

potworów 

Trudności z chodzeniem 

w pionowej postawie 

Kadmos, szukający 

siostry Europy, porwanej 

przez Dzeusa 

 

Kadmos zabija 

smoka 

 

 

Spartowie zabijają się 

nawzajem 

 

 

 

 

 

Labdakos (ojciec Lajosa) 

= „kulawy” (?) 

 

 

 

Lajos (ojciec Edypa) = 

„niezgrabny” (?) 

Edyp poślubia swoją 

matkę Jokastę 

Edyp zabija swojego 

ojca Lajosa 

Edyp zabija Sfinksa

Edyp = „obrzmiałe 

stopy” (?) 

 

Eteokles zabija brata 

Polinejka 

 

 

Antygona, pomimo 

zakazu, grzebie swojego 

brata Polinejka 

 

 

 

Tabela 1: Interpretacja strukturalna mitu heroicznego o Edypie i Labdakidach. 

Źródło: C. Levi-Strauss, dz. cyt., s. 191. 

 

                                                 

89

 C. Levi-Strauss, Antropologia strukturalna, Warszawa 2000, s. 187. 

90

 Tamże, s. 189. 

91

 Tamże, s. 190. 

92

 Sofokles, Król Edyp, w przekł. K. Morawskiego, Gdańsk 2000; Tenże,  Antygona

w przekł. M. Brożka, Wrocław 1973. 

background image

 

21

Znaczenia wiązki I i II nie trzeba chyba objaśniać. Levi-Strauss ustalił między 

nimi relację na zasadzie opozycji I do II.  

Mitem z III wiązki obrazuje zanegowanie powiązań człowieka z ziemią, 

czyli 

miejscem, z którego pochodzi. Smok jest potworem chtonicznym, 

a Kadmos (Κάδµος) musiał go zabić, aby zasiać jego zęby. Wyrośli z nich Spartowie 

(Σπάρτοϊ = „Ludzie Posiani”), symbolizujący nierozerwalne związki z tebańską 

ziemią. Natomiast Sfinks (Σφίγξ) był potworem, który osiedlił się przy bramie 

prowadzącej do Teb i zabijał każdego, kto nie odgadł jego zagadki. Aby Edyp mógł 

wrócić do rodzinnego miasta, musiał pokonać potwora

93

Wiązka IV jest zaprzeczeniem III, gdyż imiona tebańskich herosów dowodzą, 

że nie da się zanegować związków człowieka z ziemią. Niemożność przyjęcia 

pionowej postawy, symbolizuje trwały związek z miejscem, z którego się pochodzi. 

Tak więc relacja wiązki III do IV jest identyczna jak w przypadku I do II – 

stanowią opozycję. Na tej podstawie Levi-Strauss dochodzi do wniosku, 

że głównym celem mitu jest wyjaśnienie prawideł rządzących  światem 

(kosmologia) oraz miejsca, jakie zajmuje w nim człowiek (antropogeneza)

94

Interpretacja Levi-Straussa pozwoliła dostrzec dwuwymiarowość mitycznych 

opowieści. Według Waltera Burkerta, pierwszym wymiarem mitu jest jego 

struktura narracyjna, tworzona przez następstwo działań, zaś drugim – związek 

z rzeczywistością, przejawiający się przede wszystkim w imionach własnych.

95

 

Związek z rzeczywistością jest tym wymiarem mitu, który podlega modyfikacjom, 

w zależności od aktualnej tradycji mitycznej, natomiast struktura narracyjna zawsze 

pozostaje niezmienna. Burkert wyszczególnił kilka typów opowiadań o stałej 

budowie narracji. Główne z nich obejmują:  „poszukiwanie” i jego podtyp – 

„opowieść o walce”, a także: „tragedię dziewczyny” oraz „ofiarę i przywrócenie 

do pierwotnego stanu”

96

Wielu badaczy posługuje się  historyczną interpretacją mitów. Najwcześniej 

wypracowane stanowisko na tym gruncie zakłada,  że „wydarzenia historyczne 

                                                 

93

 Por. P. Grimal, dz. cyt., ss. 80 – 81 (Edyp), s. 172 – 173 (Kadmos). 

94

 C. Levi-Strauss, dz. cyt., s. 192 – 193. 

95

 W. Burkert, Oriental and Greek Mythology: The Meeting of Parallels

[w:] J. Bremmer (ed.),  Interpretations of Greek Mythology, London 1987, s. 11 – 12; 

por. M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 418. 

96

 W. Burkert, Structure and History in Greek Mythology and Ritual, Berkeley 1979,  

s. 7., cyt. za M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 418. Podkr. – P.D. 

background image

 

22

pozostawiają  ślady w opowiadaniu mitycznym.”

97

 Prekursorem tej interpretacji był 

Karl Otfried Müller (1797 – 1840)

98

. Współcześni badacze, analizując mity, próbują 

w nich odkryć fakty, dające się przypisać „określonym warunkom lub wydarzeniom 

historycznym.”

99

 Takie podejście można znaleźć m. in. w pracach polskiego 

religioznawcy, Kazimierza Banka. Analizując niektóre mity ateńskie, autor ten 

dochodzi do wniosku, że „mity te tworzono w określonych sytuacjach politycznych 

i militarnych dla osiągnięcia konkretnego, z góry zamierzonego celu, a więc – 

mówiąc inaczej – kult religijny traktowano tu instrumentalnie, doceniając jego 

szerokie oddziaływanie społeczne i w efekcie wykorzystując do osiągnięcia innych, 

pozareligijnych celów.”

 100

 

Nieco inaczej do tego zagadnienia podchodzi John Bremmer

101

. Według niego, 

mity odzwierciedlają zwyczaje, stosunki i instytucje wczesnej Grecji i nie są 

opowieściami, w których można się doszukiwać konkretnych wydarzeń 

historycznych. Bardziej odzwierciedlają zjawiska socjologiczne niż polityczne. 

Inni badacze z kręgu „interpretacji historycznej” skupiają się na „elementach 

kulturowych występujących jako integralna część narracji.”

102

 Uważają oni, że jeśli 

ustali się w jakiej epoce powstał mit i kiedy ulegał dalszym przekształceniom, 

wówczas można „określić materiał i wymogi egzystencjalne [...], tak indywidualne 

jak zbiorowe, których nosicielem jest mit.”

103

 Tacy badacze, jak Angelo Brelich 

czy Pierre Lèvêque, w swych pracach postulowali teorię,  że głębokie zmiany 

występujące w strukturach społecznych i politycznych pociągają za sobą zmiany 

w fabule mitycznych opowieści.  

Są to tylko niektóre teorie dotyczące mitów, jakie powstały w XIX i XX w. 

Omówienie wszystkich byłoby niemożliwością tak więc ograniczyliśmy się tylko do 

tych, które pomogą nam w realizacji naszych założeń.  

 

 

 

                                                 

97

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 428. 

98

 Por. B. Kupis, dz. cyt., s. 12. 

99

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 428. 

100

 K. Banek, Mity ateńskie, „Euhemer”, (1983), nr 2, s. 23. 

101

 J. Bremmer, Greek Religion, Oxford 1994; por. M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 428 – 429. 

102

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 429. 

103

 Tamże, s. 429. 

background image

 

23

1. 4. Mit a religia. 

 

Według Bronisława Malinowskiego, religia to:  

„[...] każdy zbiór wierzeń i praktyk, odnoszących się do sił nadprzyrodzonych, 

a powiązanych w organiczny system, który wyraża się w życiu społecznym 

szeregiem aktów kultu regularnego, publicznego i przymusowego, opartego 

na 

tradycji mitologicznej w niższych społeczeństwach a teologiczno-

dogmatycznej w wyższych i szeregiem norm postępowania, określonych 

również tradycją,  ściśle powiązanych z dogmatem kultu i posiadających, 

obok społecznej, także sankcję nadprzyrodzoną.”

104

 

Tradycja rozbudowanych systemów religijnych opiera się na „świętych 

księgach”. Są one, m. in. kodyfikacją przepisów dotyczących komunikowania się 

człowieka z bóstwem, lub z bóstwami (modlitwy, rytuały, sakramenty, ofiary)

105

Zawarta w nich wykładnia wiary nabiera w ten sposób cech dogmatycznych

gdyż utrwalając ją na piśmie, z góry wykluczono możliwość dalszych 

jej modyfikacji.  

Systemy religijne oparte na tradycji mitologicznej nie posiadają swoich „świętych 

ksiąg”. Rolę dogmatu spełniają mity, dla których charakterystyczne jest 

„zwerbalizowane ujęcie elementów zmysłowego obrazowania świata”

106

Mity funkcjonujące w obrębie religii, są zawsze przekazami ustnymi. Tylko w takiej 

formie mogą towarzyszyć rytuałom religijnym. Recytacja mitu przez kapłana, szamana 

lub przez inną, wyznaczoną tradycyjnie osobę zapewnia, że mit odniesie zamierzony 

skutek. Jednocześnie werbalny przekaz mitu z pokolenia na pokolenie tworzy trwałe 

więzi w grupie, która powołuje się nań podczas danego obrzędu

107

. Tak więc mit 

zespala on ze sobą kolejne generacje i zapewnia oddawanie należnej czci przodkom. 

Nie trudno wywnioskować, że z czasem pierwotna treść mitu, przekazywanego w taki 

sposób, zaciera się i wzbogaca o nowe elementy. Jednak w micie religijnym nieważna 

jest treść, a jedynie zawarte w nim głębokie przesłanie, które nigdy nie zmienia swojej 

postaci. 

                                                 

104

 B. Malinowski, Totemizm i egzogamia, „Lud”, t. VIII, (1912) s. 38.; cyt. za 

J. Janowicz, dz. cyt., s. 74. 

105

 Por. J. Janowicz, dz. cyt., s. 74 – 75. 

106

 A. Wierciński,  Mit religijny a współczesny przekaz naukowy, ZNUJ „Studia 

Religiologica”, (1987), z. 20, s. 165. 

107

 M. Eliade, Aspekty mitu, s. 27. 

background image

 

24

Przekaz słowny uniemożliwia kodyfikację wykładni wiary, tak więc religia 

oparta na tradycji mitologicznej jest bardzo „elastyczna”. Nie zmienia to jednak 

faktu,  że „święte opowieści” „pozwalają człowiekowi na kontakt z rzeczywistością 

przekraczającą jego bezpośrednie doświadczenie zmysłowe.”

108

 Zawsze stanowią 

istotny punkt wyjściowy dla wyrażenia swojego stosunku wobec boskich istot – 

twórców otaczającej rzeczywistości; inaczej mówiąc są swoistym credo człowieka.  

Ważnym aspektem mitu religijnego jest jego stosunek do pojęcia „czasu”. 

Na to zagadnienie szczególną uwagę zwracał Mircea Eliade. Według jego koncepcji, 

mit:  

„opisuje wydarzenie, które miało miejsce w [...] legendarnym czasie 

»początków« [...] opowiada, w jaki sposób, za sprawą dokonań Istot 

Nadnaturalnych, zaistniała rzeczywistość; bądź [...] globalna [...], bądź tylko 

jeden jej fragment [...]”

109

.  

Opowiadanie mitycznej historii umożliwia przeżyć jeszcze raz czas, w którym 

rzeczywistość pojawiła się po raz pierwszy (in illo tempore)

110

, a dzięki temu 

podtrzymać dalsze istnienie świata. Na tym właśnie polega religijna wartość mitu – 

ponawia on „legendarne, intrygujące i znaczące wydarzenia”

111

, a jego recytacja 

sprawia,  że człowiek staje się współuczestnikiem twórczej działalności Istot 

Nadnaturalnych. Opowieść taka pozwala zrozumieć świat, uczynić go mniej obcym 

i groźnym. Człowiek archaiczny znajdował uzasadnienie dla swoich działań, 

poprzez powoływanie się na podobne zachowania bogów w bliżej nieokreślonej 

przeszłości.  

Udział Istot Nadnaturalnych w formowaniu się  głównych aspektów ludzkiego 

życia nadaje owym aspektom cech świętości, a więc nie można ich w jakikolwiek 

sposób podważyć lub zmienić. Na tej podstawie można zrozumieć, dlaczego religia 

odgrywała tak ogromną rolę w życiu społeczeństw archaicznych – niemal wszystko 

zawierało w sobie elementy sacrum

112

. Dzisiaj nie trzeba znać, np. dziejów regionu 

lub miasta, w którym mieszkamy. To, czy będziemy wiedzieli kiedy i w jaki sposób 

została założona nasza miejscowość, absolutnie nie ma wpływu na naszą ochotę 

                                                 

108

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 32 – 33. 

109

 M. Eliade, Aspekty mitu, s. 11. 

110

 Tamże, s. 40. 

111

 Tamże, s. 24. 

112

  Sacrum jest pojęciem wprowadzonym przez M. Eliade na oznaczenie całości 

„doświadczeń religijnych”, czyli duchowego kontaktu z Istotami Nadprzyrodzonymi. 
Por. Tenże, Mity, sny i misteria, s. 9. 

background image

 

25

czy też niechęć do zamieszkiwania w niej, a także nie wpłynie na dalsze 

jej 

istnienie. Krótko mówiąc nie jesteśmy zdeterminowani tym faktem. 

Odwrotnie człowiek archaiczny – okoliczności i czas powstania jego osady wiążą 

się z 

konkretnym mitem, a więc z działalnością Istoty Nadnaturalnej, 

co automatycznie nadaje temu wydarzeniu charakter świętości. To, czy ów człowiek 

będzie znał mit o powstaniu swojej osady wpływa na jej dalsze istnienie, 

a ewentualne zapomnienie tego mitu mogłoby oznaczać jej kres. 

Potoczne znaczenie „mitu”, utożsamia go z „fikcją” lub „zmyśleniem”

113

Ludy archaiczne  widziały znaczące różnice między mitami i legendami z jednej 

strony, a baśniami i bajkami z drugiej. Takie podejście można również 

zaobserwować we współczesnych badaniach naukowych. Dla ludów archaicznych 

baśnie i bajki  „historiami fałszywymi”, nie mającymi zbyt wielkiego znaczenia 

dla ich egzystencji gdyż opowiadają o przygodach i czynach nie będących wzorem 

do naśladowania; istnieją tylko i wyłącznie w sferze profanum. Inaczej z mitami 

i legendami, które opowiadają o działalności boskich istot, bądź plemiennych 

bohaterów. Te traktowane są bardzo poważnie i z należytą czcią. W tym wypadku 

mity i legendy są „historiami prawdziwymi” i nabierają ogromnego znaczenia dla 

ludu, który je opowiada, gdyż dotyczą go w sposób bezpośredni

114

.  

Jak wynika z definicji Malinowskiego, religia to nie tylko wierzenia, to także 

praktyki kultowe, należy więc ustalić, czy mit spełnienia jakąś rolę także w tym 

wymiarze.  

Relacje bóg – człowiek realizowane są na gruncie określonych rytuałów, 

będących przejawem praktyki kultowej. „Wszystkie wierzenia religijne znajdują 

swój wyraz w obrzędach i rytuałach, w których trakcie człowiek nie tylko wyraża 

swoje uczucia, lecz także komunikuje się z siłami nadprzyrodzonymi.”

115

  

Rola mitu, w aspekcie kultu, polega na tym, że jego cykliczna recytacja ma 

za zadanie  „odświeżyć” jakieś wydarzenie, które zostało zainicjowane 

w „początkach czasu” przez bóstwo. Człowiek archaiczny jest przekonany, że jeśli 

nie dojdzie do takiej recytacji, to zburzony zostanie cały porządek  świata. 

Tak więc pamiętanie treści poszczególnych mitów jest rzeczą priorytetową dla 

                                                 

113

 Tenże, Aspekty mitu, s. 7. 

114

 Tamże, s. 14. 

115

 J. Janowicz, dz. cyt., s. 76. 

background image

 

26

dalszej egzystencji jego społeczeństwa, a ich recytacja wchodzi w zakres praktyk 

kultowych.  

Przedstawiciele „szkoły Cambridge” wysunęli tezę,  że mity w sposób 

nierozerwalny  łączą się z rytuałami religijnymi i tylko w takim zestawieniu mogą 

być odróżniane od baśni, czy też legend. Także Malinowski twierdził,  że „nie ma 

ważnej praktyki magicznej, ceremonii czy rytuału, które nie wiązałyby się z wiarą. 

wiara ta wpleciona jest w opowiadanie o konkretnym wydarzeniu 

z przeszłości.”

116

 Natomiast według Jane Harrison:  

„[...] mit to słowne przedstawienie odczuć i przekonań występujących 

w praktykach religijnych, jest to »mówiony« odpowiednik obrzędu, a ten 

z kolei jest udramatyzowaną postacią, szczególnym wykonaniem opowieści 

mitycznej. W życiu religijnym [...] wyodrębnić można praktyki, czyli »rzeczy 

robione« (po grecku – dromena) oraz opowiadane treści wierzeń, »rzeczy 

mówione« (po grecku – legomena

). Te

 »rzeczy mówione« to właśnie mity. [...] 

Mit to po prostu opowieść święta towarzysząca obrzędom religijnym.”

117

    

 Z takim ujęciem polemizuje Włodzimierz Lengauer, który stwierdził, że brakuje 

dowodów na to, aby zakładać, iż mit powstał i funkcjonował jednocześnie z 

obrzędem. Skłania się on raczej do koncepcji, że powstałe w zamierzchłych czasach 

obrzędy znacznie później zostały wyjaśnione przez „święte opowieści”, pierwotnie 

zaś były jedynie „praktykami magicznymi”, obywającymi się bez słownego 

wyjaśnienia.  

„Niektóre praktyki religijne – pisze Lengauer – mogły wykształcić się przed 

powstaniem kultury słowa, nawet tylko mówionego. Dotyczyć to może ofiary 

krwawej, niektórych praktyk magicznych czy inicjacyjnych, których genezy 

szuka się dziś czasem jeszcze u 

hominidów, raczej 

nie układających 

opowieści.”

118

 

 

 

 

 

 

                                                 

116

 B. Malinowski, Mit w psychice człowieka pierwotnego, s. 311. 

117

 J. Harrison, Themis. A Study of the Social Origins of Greek Religion, Cambridge 1912, 

s. 327 – 331; cyt. za W. Lengauer, dz. cyt., s. 25.  

118

 W. Lengauer, dz. cyt., s 25 – 26. 

background image

 

27

ROZDZIAŁ 2.  

KULTURA MYKEŃSKA 

 

 

Odkrywcą kultury mykeńskiej był Heinrich Schliemann, archeolog-amator, 

który fascynował się poematami Homera. Jego marzeniem było dowieść, 

że 

wydarzenia opisane w 

Iliadzie i Odysei, naprawdę miały miejsce. 

Uważał, że wojna  trojańska była faktem, zaś biorący w niej udział bohaterowie są 

postaciami historycznymi z XIII w. p.n.e.

119

  

W latach 1871 – 1873 Heinrich Schliemann prowadził wykopaliska 

na wzgórzu Hisarlik na północno-zachodnim krańcu Azji Mniejszej i natrafił tam 

na pozostałości tzw. „spalonego miasta”, które uznał za homerycką Troję – 

„gród Priama”.  Ślady po kataklizmie zinterpretował jako zniszczenia dokonane 

przez Achajów

120

.  

Dopiero Wilhelm Dörpfeld – współpracownik Schliemanna, kontynuujący 

wykopaliska na tym stanowisku – odsłonił w 1890 roku warstwę z pozostałościami 

osady z epoki mykeńskiej (Troja VI). Warstwa, do której dokopał się Schliemann 

w rzeczywistości okazała się starsza od epoki mykeńskiej o ok. 1000 lat 

(Troja II)

121

.  

W 1876 roku Schliemann rozpoczął wykopaliska na Półwyspie Peloponeskim, 

na terenie ruin twierdzy, tuż nieopodal Myken (Argolida)

122

. W archaicznym 

klasycznym okresie kultury greckiej Mykeny były niewielką osadą bez 

politycznego znaczenia. Niemniej nieopodal znajdowały się ruiny kamiennych 

murów, które niegdyś okalały dużych rozmiarów twierdzę. Schliemann przystępując 

do wykopalisk był niemal pewien, że ponownie udowodni historyczność 

homeryckich poematów. W toku prac odkrył wiele drogocennych skarbów, 

potwierdzających potęgę i bogactwo władców mykeńskiej cytadeli. 

Uznał, że twierdza  była centrum politycznym świata greckiego, czyli achajskiego, 

stosując nazewnictwo Homera

123

.  

                                                 

119

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 9. 

120

 A. Kubala, Henryk Schliemann. W poszukiwaniu Troi, „Meander”, (1998), z. 1, s. 86. 

121

 Tamże, s. 86 – 87. 

122

 B. Brawo, E. Wipszycka, Historia starożytnych Greków, t. I, Do końca wojen perskich

Warszawa 1988., s. 65. 

123

 Por. Homer, Iliada, I, 2 i przyp. 

background image

 

28

Stosunek współczesnych badaczy do XIX wiecznych teorii niemieckiego 

archeologa-amatora najtrafniej wyraża John Luce:  

„Możemy tylko podziwiać prostoduszność Schliemanna, gdy w złotej masce 

grobowej dopatrzył się rysów twarzy Agamemnona

124

, a bogaty zbiór 

drogocennych przedmiotów utożsamił ze skarbem Priama.”

125

  

Kultura mykeńska była najbardziej rozwiniętą kulturą na terenach Grecji lądowej 

w II tys. p.n.e. Stanowiła część kultury helladzkiej, w odróżnieniu do cykladzkiej 

na Cykladach, oraz minojskiej na Krecie. Kulturę całego obszaru w basenie Morza 

Egejskiego określono mianem kultury egejskiej

126

Przez długi czas w nauce pokutowało przeświadczenie, oparte wyłącznie 

na XIX-wiecznych odkryciach archeologicznych niemieckiego entuzjasty greckiej 

kultury,  że twierdza mykeńska stanowiła główne i jedyne centrum życia 

politycznego kultury mykeńskiej

127

 Wyniki wykopalisk przeprowadzonych na 

innych stanowiskach, np. w Pylos (Messenia), Tirynsie (Argolida) i Atenach 

(Attyka)

128

, gdzie również natrafiono na pozostałości pałaców, podważyły teorię 

o decydującym wpływie Myken. Niemniej nazwa kultury została przyjęta w nauce 

i nie kwestionuje się jej zasadności, gdyż Mykeny były niewątpliwie jednym 

z „najbardziej efektownych i na pewno najważniejszych”

129

 jej ośrodków.  

 

2. 1. Chronologia epoki. 

 

Powstanie i rozwój kultury mykeńskiej przypada na późną epokę brązu

czyli w  przybliżeniu na lata 1600 – 1100 p.n.e.

130

 W odniesieniu do kultury 

helladzkiej, epokę tę dzieli się na okresy: 

•  Okres późnohelladzki I (PH I) – 1600 – 1500, 
•  Okres późnohelladzki II A (PH II A) – 1500 – 1450, 
•  Okres późnohelladzki II B (PH II B) – 1450 – 1400, 
•  Okres późnohelladzki III A (PH III A) – 1400 – 1300, 

                                                 

124

 Patrz: str. tytułowa: Złota maska z grobu w Mykenach, XVI w. p.n.e. Ateny, Muzeum 

Narodowe; Źródło fot. N. G. L. Hammond, dz. cyt. 

125

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 9. 

126

 S. Parnicki-Pudełko, Kultura grecka a egejska, „Meander”, (1969), z. 10, s. 434. 

127

 Por. np. N.G.L. Hammond, dz. cyt., s. 74. 

128

 Patrz AneksMapa 1: Grecja okresu mykeńskiego

129

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 65. 

130

 N.G.L. Hammond, dz. cyt., s. 51. 

background image

 

29

•  Okres późnohelladzki III B (PH III B) – 1300 – 1200, 
•  Okres późnohelladzki III C (PH III C) – 1200 – 1100

131

Ustalenie chronologii bezwzględnej było możliwe dzięki poznaniu list 

władców, wraz z datami ich zasiadania na tronie, pochodzącymi z Egiptu, Babilonii 

i Azji Mniejszej. Np.: znając lata panowania faraona Amenhotepa III (1412 – 

1376 p.n.e.) i wiedząc,  że jego małżonką była królowa Ty, ustalono możliwą datę 

przejścia od okresu PH II do PH III. Podczas wykopalisk w Mykenach, w warstwie 

z ceramiką z okresu PH III, odnaleziono pieczęć i skarabeusza królowej Ty. 

Dzięki 

temu, i wielu innym podobnym znaleziskom, chronologię względną 

uzupełniono przybliżonymi datami bezwzględnymi

132

.  

Niestety margines błędu pozostaje dość duży, gdyż takie znaleziska, 

jak pieczęć i skarabeusz królowej Ty, były przedmiotami luksusowymi i w związku 

z tym  pozostawały w obiegu w nieokreślonym lecz na pewno długim przedziale 

czasu

133

.  

 

2. 2. Twórcy kultury mykeńskiej. 

 

W V tysiącleciu p.n.e. ludy indoeuropejskie rozpoczęły wędrówkę po Europie 

i Azji,  wyruszając ze swoich pierwotnych siedzib, znajdujących się na wschodnich 

krańcach Europy, oraz w Azji Środkowej

134

. W toku kilku fal migracyjnych ludy te 

przeniknęły do wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Powstanie i rozwój 

kultury mykeńskiej wiąże się z ich przybyciem na Półwysep Bałkański. 

Owe plemiona  były bezpośrednimi przodkami Greków, dlatego też nazywa się je 

protohelleńskimi

135

.  

Ludność, która pierwotnie zamieszkiwała te tereny w neolicie (ok. VII – 

IV tys. p.n.e.

136

), oraz we wczesnej i średniej epoce brązu (okresy: wczesnohelladzki 

2900 – 1900 i średniohelladzki 1900 – 1600

137

), posługiwała się  językami 

nieindoeuropejskimi.  Świadczą o tym nazwy geograficzne, w których przetrwały 

ślady tych języków. Wyraźnie nieindoeuropejski rodowód mają nazwy miejscowości 

                                                 

131

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 33. 

132

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 50. 

133

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 33 – 34. 

134

 B. Kupis, dz. cyt., s. 21. 

135

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski..., s. 85. 

136

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 26, 30. 

137

 Tamże, s. 33. 

background image

 

30

z sufiksami –ssos,  -inthos i -indos, a w liczbie mnogiej –enai, np.: Parnassos, 

Hymettos, Knossos, Korinthos, Tiryns; Athenai i Mykenai

138

Ponadto, niektóre języki niegreckie przetrwały jeszcze do okresu klasycznego. 

O jednym z nich, oraz o ludzie, który nim się posługiwał, wspomina Herodot 

z Halikarnasu (ok. 485 –  425 p.n.e.):  

„Jakim językiem mówili Pelazgowie, tego nie umiem dokładnie powiedzieć. 

Jeżeli jednak wolno snuć wnioski z języka dziś jeszcze istniejących Pelazgów, 

co powyżej Tyrrenów zamieszkują miasto Kreston, [...] jako też z języka tych 

Pelazgów, którzy osiedlili się w Plakia i Skylake nad Hellespontem, [...] jeżeli 

więc z tego można wnioski wyciągać, to Pelazgowie posługiwali się językiem 

barbarzyńskim.”

139

  

W drugiej połowie III tys. Protohellenowie osiedlili się w Macedonii, Tessalii 

i Epirze, gdzie rozpoczął się proces wyodrębniania poszczególnych dialektów języka 

greckiego. Z początkiem II tys. poszczególne grupy rozpoczęły wędrówkę 

w kierunku Półwyspu Peloponeskiego.  

Wiedzę na temat owych wędrówek możemy czerpać z dwóch różnych  źródeł. 

Jednym z nich są przekazy samych Greków. 

Wojnie Peloponeskiej Tukidydesa (ok. 460 – 400 p.n.e.) czytamy: 

„Okazuje się bowiem, że ten kraj, który obecnie nazywa się Helladą, nie od 

razu miał ludność osiadłą, lecz, że w dawniejszych czasach odbywały się tu 

wędrówki, a plemiona łatwo opuszczały swą ziemię [...] Największe zaś 

przesunięcia odbywały się zawsze na najurodzajniejszych obszarach: 

dzisiejszej Tessalii, Beocji, większej części Peloponezu (prócz Arkadii)[...]”

140

 

Po bliższe informacje, dotyczące tych wędrówek, pisarze z okresu archaiczno-

klasycznego często sięgali do tradycji rodowej i plemiennej, która w wydaniu 

greckim miała postać genealogii

141

. Przyjmując, że jedno pokolenie obejmuje około 

40 lat, możliwe jest odtworzenie hipotetycznej chronologii greckich legend 

rodowych

142

. Badania archeologiczne oraz filologiczne dostarczają przykładów na 

to,  że owe przekazy niejednokrotnie pokrywają się z materiałem  źródłowym. 

                                                 

138

 N. G. L. Hammond, dz, cyt., s. 71. 

139

 Herodot, Dzieje, I, w przekł. S. Hammera, Warszawa 1954, s. 43 – 44. 

140

 Tukidydes, Wojna peloponeska, I, w przekł. K. Kumanieckiego, Warszawa 1988, s. 2. 

141

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 70. 

142

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 21. 

background image

 

31

Nie można ich oczywiście traktować jako historii sensu stricto, jednak mogą one 

odzwierciedlać zjawiska, takie jak np. migracje i kolonizacje

143

.  

Tukidydes był jednym z najbardziej krytycznych historiografów, niemniej i on 

opierał się na tradycji: 

„[...] przed Hellenem, synem Deukaliona, [...] każdy szczep [...] nadawał 

od siebie  nazwę krajowi, jaki zamieszkiwał; dopiero kiedy Hellen i jego 

synowie doszli do potęgi w Ftiotydzie [...] zaczęto coraz powszechniej 

przybierać nazwę Hellenów.”

144

  

Tak więc  Hellen  (Έλλην) był  herosem-eponimem

145

 Greków (Hellenów)

146

i co ważne, miał panować w Ftiotydzie – krainie położonej nieopodal Tessalii, 

a przecież tam, m. in. umiejscawia się pierwsze osiedla nowoprzybyłych ludów 

indoeuropejskich. 

Hellen miał trzech synów: Dorosa (∆ώρος) – eponima helleńskiego szczepu 

Dorów, Eola (Αϊολος) – eponima Eolów, oraz Ksutosa (Κσύτος)

 147

. Synowie tego 

ostatniego byli eponimami plemion, z których najprawdopodobniej wywodzili się 

władcy mykeńskich pałaców. Na temat ich legendarnych losów pisze Pauzaniasz: 

„[...] po śmierci Hellena, reszta jego synów wypędza z Tesalii Ksutosa [...] 

Zbiegł on wówczas do Aten i doznał zaszczytu otrzymania za żonę córki 

Erechteusa. Miał z nią dwu synów: Achajosa [Αχαιος] oraz Iona [Ίων]. [...] 

Achajos,  ściągnąwszy sprzymierzeńców z Ajgialosu [W czasach Pauzaniasza 

krainę tą nazywano Achają – przyp. P. D.] i z Aten, wyruszył do Tesalii i objął 

władzę należną mu po ojcu. A Ion [...] objął władzę królewską nad Ajgialosem. 

Założył tam miasto Helike. [...] A wszystkich mieszkańców Ajgialosu od 

swego imienia nazwał Jonami. [...] Potomkowie Iona utrzymali władzę nad 

Jonami do chwili, kiedy ulegli przewadze wojennej Achajów i oni, i lud. [...] 

Archander i Architeles, synowie Achajosa, przybyli do Argosu z Ftiotis. [...] 

                                                 

143

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 422. 

144

 Tukidydes, Wojna peloponeska, I, s. 2. 

145

  Eponim (gr. epónymos) – dosł. oznacza tego, którego imieniem coś nazywano. 

G. Rachet, Słownik cywilizacji greckiej, Katowice 1998, s. 116. 

146

 Nazwa „Grecy” pochodzi od Rzymian, którzy zetknęli się w Beocji i Tessalii z plemieniem 

Grajków (Grajkoj) i z czasem zaczęli tak nazywać wszystkie plemiona i ludy mówiące 

podobnym językiem. Wspólnej nazwy „Helleni” plemiona greckie używały od VII w. p.n.e. 

O. Jurewicz, dz. cyt., s. 20. 

147

 Por. P. Grimal, dz. cyt., ss. 76 (Doros), 85 (Eol). 

background image

 

32

Kiedy [...] umocnili swą władzę w Argosie i Lacedemonie, przyjęła się tam dla 

ludności przeważnie nazwa Achajów.”

148

 

Tradycyjne przekazy pokrywają się z rozmieszczeniem dialektów greckich 

w okresie  klasycznym

149

. Na tej podstawie można odtworzyć prawdopodobną 

chronologię wędrówek plemion helleńskich z II tys. p.n.e.  

Plemiona, które po roku 1900 p.n.e. osiedliły się w Beocji, Koryntii 

i Argolidzie, 

najprawdopodobniej 

posługiwały się 

dialektem jońskim

Druga, a zarazem  największa fala migracyjna z północy na południe nastąpiła pod 

koniec okresu średniohelladzkiego. Uczestniczące w niej ludy posługiwały się 

dialektami z grupy achajskiej. Przybysze mówiący w dialekcie eolskim zajęli 

wschodnią Grecję od Malis do Koryntii, skąd wyparli do Attyki ludy jońskie. 

Natomiast plemiona posługujące się  dialektem arkadyjskim opanowały niemal 

cały Peloponez

150

.  

 

2. 3. Kultura mykeńska w świetle danych archeologicznych. 

  

Kontakty plemion protohelleńskich z pierwotnymi mieszkańcami Półwyspu 

Peloponeskiego zaowocowały, wykształceniem nowej kultury, która z czasem 

rozprzestrzeniła się w obrębie całego basenu Morza Egejskiego. 

Wykopaliska archeologiczne na licznych stanowiskach z okresu późnohelladzkiego 

dostarczają nam jednolity materiał źródłowy.  

O powstaniu nowej kultury świadczą  przede wszystkim dwa mykeńskie kręgi 

grobowe, których bogate wyposażenie nie ma porównania w inwentarzach 

wcześniejszych pochówków z terenów dzisiejszej Grecji. 

Starsze cmentarzysko, nazwane „kręgiem grobowym B”, odsłonięto w latach 

1951 – 1952. Młodszą nekropolię – „krąg grobowy A” – odkrył Schliemann 

jeszcze w 1876 roku

151

. Najwcześniejszych pochówków w obu kręgach dokonano 

pod koniec okresu średniohelladzkiego

152

Krąg B o średnicy 27,5 m, składa się z 24 grobów, które pierwotnie, 

prawdopodobnie były pokryte wielkim kopcem. Teren kręgu  otaczał pierścień 

                                                 

148

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VII, 1, s. 357 – 360. 

149

 Patrz AneksMapa 2: Dialekty na półwyspie greckim w okresie klasycznym

150

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 92. 

151

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 65. 

152

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 75. 

background image

 

33

z ociosanych kamieni. Nicolas Hammond zwraca uwagę na fakt, że podobny 

pierścień odkryto na cmentarzysku w Vodhinë, położonym w głębi Epiru i jest to dla 

niego jeden z argumentów potwierdzających tezę,  że „władcy Myken [...] przybyli 

pierwotnie z obszarów [...], na których [...] ludy indoeuropejskie, prawdopodobnie 

mówiące po grecku, żyły w okresach wczesnohelladzkim i średniohelladzkim.”

153

  

Kolejny argument to wycięte w skale groby skrzynkowe. Ich wyposażenie jest 

podobne do tych, które odnaleziono na cmentarzyskach w dzisiejszej Albanii 

i w północnym Epirze, lecz to z Myken jest o wiele bogatsze.  

W kręgu B występują również  groby szybowe, drążone na 3 m w miękkiej 

skale. Prawdopodobnie spód szybu pokryty był dachem z drewna, trzciny i gliny, 

zaś nad niektórymi umieszczano kamienne stele z wyrytymi scenami wojny 

i polowania. Bogactwo i kunszt wykonania złotych i srebrnych przedmiotów 

(ozdoby, maski pośmiertne) wchodzących w skład wyposażenia grobów szybowych, 

świadczy o wysokim poziomie kulturalnym tego okresu

154

W kręgu grobowym A odkryto sześć  głębokich grobów szybowych, 

z których ostatni  datuje  się na przełom XVI i XV stulecia. Wszystkie były 

oznaczone rzeźbionymi stelami, a na niektórych artysta wyrył przedstawienia koni 

ciągnących wozy. W wyposażeniu grobów męskich umieszczono m. in.: 

„maski i napierśniki ze złota, miecze, sztylety, złote i srebrne czary, złote 

sygnety [...]”

155

. Styl i doskonałość wyrobu tych przedmiotów, wskazuje na wpływy, 

a może nawet wykonanie przez artystów minojskich z Krety. Jednak sami władcy 

bez wątpienia pochodzili z kontynentu, o czym świadczą „wizerunki konnych 

wozów, uprzywilejowanie scen wojennych i myśliwskich na inkrustacjach, wąsy 

złotych masek [...] oraz obecność kłów dzika na hełmach”

156

Krąg grobowy A najprawdopodobniej założono dla nowej dynastii, 

która doszła do władzy w Mykenach z początkiem XVI w. Władcy prawdopodobnie 

wywodzili się z plemion protohelleńskich, które w średniej epoce brązu opanowały 

Koryntię i Argolidę. Dynastie o tym samym rodowodzie rządziły również w Tebach, 

Goulas i Orchomenos (Beocja). Wszystko wskazuje na to, że podstawą ich bogactwa 

i potęgi był handel. Władcy z Myken czerpali dochody z portów w Korákou nad 

Zatoką Koryncką (handel z terenami północnymi i zachodnimi), oraz w Tirynsie 

                                                 

153

 Tamże, s. 75. 

154

 Tamże, s. 75 – 76. 

155

 Tamże, s. 76. 

156

 Tamże, s. 76. 

background image

 

34

i Asine (bezpośrednia wymiana z miastami Krety). Kontrolowali także drogę lądową 

przez przesmyk koryncki, łączącą Grecję  środkową z Peloponezem. 

Natomiast władcy z miast w Beocji kontrolowali handlowy szlak morski przez 

cieśninę Euripos, oraz północno-wschodni szlak lądowy

157

.  

W okresie PH II w Mykenach pojawia się nowy sposób pochówku. 

Władcy grzebani są w grobach tolosowych (kopułowych)

158

. Wchodziło się do nich 

przez wycięty w skale i pozbawiony dachu korytarz, tzw. dromos. Na jego końcu 

znajdowała się brama prowadząca do tholosu

159

, zbudowanego z potężnych 

kamiennych bloków. Groby te mają kolisty kształt o stożkowym sklepieniu. 

Wbudowano je w zbocze wzgórza, a następnie przykryto ziemnym kopcem. 

Jednak najwspanialszy grób tolosowy, przez starożytnych nazwany „Skarbcem 

Atreusa”

160

, zbudowano około 1330 roku (PH III A), najprawdopodobniej dla 

władcy, który dokonał rozbudowy mykeńskiej twierdzy

161

.  

Wykopaliska archeologiczne potwierdzają,  że w okresie PH II kultura 

mykeńska weszła w fazę rozkwitu. Groby tolosowe pojawiają się w innych osadach 

Argolidy, ale także w Koryntii, Messenii, Lakonii, Attyce, na Eubeji, wyspach 

jońskich oraz w Tessalii

162

.  

W równorzędnym okresie kultury minojskiej (późnominojski II – ok. 1450 – 

1400 p.n.e.

163

) w materiale archeologicznym z Knossos pojawia się wiele 

elementów, które świadczą o nawiązaniu bliskich kontaktów z mykeńskimi 

ośrodkami władzy na lądzie greckim. Są to przede wszystkim naczynia, których styl 

wykonania wskazuje na to, że były sprowadzane z Półwyspu Peloponeskiego. 

Ponadto w wyposażeniach grobów szybowych władców z Knossos pojawiają się 

części uzbrojenia wojskowego, co przedtem nigdy nie miało miejsca. 

Najprawdopodobniej ok. 1450 roku władzę przejęła tam dynastia grecka, jednak 

panowała tylko w tym ośrodku, gdyż w innych pałacach na Krecie nie odnaleziono 

żadnych wytworów kultury mykeńskiej z tego okresu

164

Opanowanie Knossos – największego ośrodka kultury minojskiej – przełamało 

monopol Krety w śródziemnomorskiej wymianie handlowej. Do tej pory minojscy 
                                                 

157

 Tamże, s. 76 – 77. 

158

 Tamże, s. 77. 

159

 Tholos – Budowla na planie okrągłym. G. Rachet, dz. cyt., s. 387. 

160

 Por. Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, II, 16, s. 209 – 210. 

161

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 83. 

162

 Tamże, s. 77. 

163

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 33. 

164

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 63 – 64. 

background image

 

35

władcy kontrolowali południowe wody Morza Egejskiego. Podlegały im szlaki 

handlowe, prowadzące z Bliskiego Wschodu do Grecji lądowej. W XV w. p.n.e. 

władcy z mykeńskich pałaców przejęli korzyści płynące z kontroli tego obszaru

165

Najprawdopodobniej osłabienie potęgi minojskich ośrodków, było wynikiem 

ogromnych zniszczeń, które spowodował wybuch wulkanu na pobliskiej Therze 

(ok. 1500 p.n.e.). 

Mykeńska ceramika z okresu PH III A przeważa w materiale archeologicznym 

odkrywanym na wyspach, leżących na głównym szlaku handlowym, który prowadził 

na bliskowschodnie wybrzeża Morza Śródziemnego (m. in.: Melos, Thera i Rodos). 

Natomiast na wschodnim wybrzeżu Cypru odkryto ślady mykeńskich faktorii 

handlowych, które w późniejszym okresie musiały przekształcić się w samodzielne 

ośrodki. Na pozostałości ceramiki z kręgu kultury mykeńskiej natrafiono również 

w Cylicji (Azja Mniejsza), Syrii, Egipcie i Troi

166

.  

Wszystkie te dane potwierdzają,  że potęga mykeńskich władców miała swoje 

źródło w wielostronnej wymianie handlowej. Mykeńczycy byli głównie 

pośrednikami, gdyż na terenie Grecji nie wydobywano żadnych surowców 

mineralnych, typu cyna, miedź lub srebro. Zajmowali się jednak eksportem 

własnych wyrobów rzemieślniczych, przede wszystkim broni i biżuterii, a także: 

skór, drewna, wina i oliwy które wysyłano do Egiptu i Syrii. W zamian, 

importowano metale szlachetne, płótno, papirus i liny

167

Najbardziej charakterystycznym świadectwem dawnej świetności kultury 

mykeńskiej są ruiny potężnych twierdz oraz pałaców. Pierwsze budowle niestety są 

nieznane, gdyż zostały zniszczone w trakcie późniejszej rozbudowy. Najwięcej 

informacji na temat architektury pałacowo-obronnej dostarczyły wykopaliska 

w Mykenach i Pylos. 

Na okres PH III A i B przypada rozbudowa ośrodka mykeńskiego. 

Osadę otoczono wówczas potężnymi murami z wapiennych, nieociosanych bloków, 

i pomimo  tego,  że już w I tys. p.n.e. były one niczym więcej jak tylko ruiną, 

ich rozmiary nadal fascynowały umysły starożytnych Greków. Nie mogli uwierzyć, 

że jest to dzieło rąk ludzkich, dlatego też twierdzili, że zostały wzniesione przez 

mitycznych Cyklopów

168

. Do wnętrza twierdzy można się było dostać jedynie przez 

                                                 

165

 Tamże, s. 79. 

166

 Tamże, s. 79 – 80. 

167

 Tamże, s. 79. 

168

 Por. Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, II, 16, s. 209. 

background image

 

36

dwie bramy. Brama główna, nazywana „Lwią”, znajdowała się w zachodniej części 

murów i była chroniona przez silny bastion. Zbudowano ją z czterech monolitów 

i zwieńczono trójkątną  płaskorzeźbą z heraldycznym i religijnym godłem Myken: 

dwiema lwicami, opartymi o bazę  świętej kolumny. Druga brama – boczna – była 

umieszczona w północnym odcinku murów.  

W obrębie twierdzy odkryto wiele domów, które niewątpliwie należały 

do bogatszych mieszkańców Myken. Sam pałac królewski był położony na wzgórzu, 

mniej więcej pośrodku twierdzy. W jego centrum znajdował się obszerny 

dziedziniec, z którego można było przejść do pozostałych pomieszczeń. 

We wschodnim  skrzydle  umiejscowiono  megaron, czyli główną salę recepcyjną. 

W centrum pomieszczenia stały cztery drewniane kolumny, otaczające palenisko. 

Na ścianach namalowano freski przedstawiające wozy bojowe w walce, 

konie ze stajennymi i damy przed pałacem. W skrzydle zachodnim umiejscowiono 

salę tronową oraz wielki hall z klatką schodową na piętro. Oprócz tego w pałacu 

znajdowało się pomieszczenie sakralne z okrągłym ołtarzem, oraz skrzydło 

mieszkalne

169

W 1939 roku ekspedycja archeologiczna Carla Blegena odkryła ruiny pałacu, 

położonego w zachodniej części Półwyspu Peloponeskiego, na północ od miasta 

Pylos (Messenia)

170

. Rozbudowa tego ośrodka przypada na okres PH III B. 

Charakter dobudowanych pomieszczeń (przede wszystkim magazyn wina 

i warsztaty  pałacowe) wskazuje na 

to, że kierowano się potrzebą rozwoju 

administracyjnych funkcji pałacu. Zmiany układu architektonicznego mogły 

wynikać ze wzrostu bogactwa messeńskiego królestwa, niemniej niektóre innowacje 

mają wyraźny charakter obronny, chociaż nie wzniesiono tutaj tak potężnych murów 

jak w Mykenach

171

 

 

 

 

 

                                                 

169

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 83 – 84. 

170

 P. Dyczek, Messenia na tle upadku kultury mykeńskiej, „Meander”, (1992), z. 1 – 2, 

s. 5. 

171

 Tamże, s. 6 – 7. 

background image

 

37

2. 4. Problem upadku kultury mykeńskiej. 

 

Upadek kultury mykeńskiej wiąże się ze zmianami, do jakich doszło pod 

koniec późnej epoki brązu, w całej wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. 

Wywołały je ruchy migracyjne, zakrojone na bardzo szeroką skalę, które miały 

niezwykle  destrukcyjny charakter. Kryzys nie ominął nawet największych potęg 

Bliskiego Wschodu, takich jak Egipt, czy też państwo Hetytów.  

W 1221 r. p.n.e., w Delcie Nilu pojawiły się grupy plemienne, w źródłach 

nazywane  „Ludami Morza”. Dokument egipski wspomina o „północnych 

najeźdźcach”, którzy „Przyszli do Egiptu w poszukiwaniu pożywienia.”

172

 

Wymieniono w nim nazwy tych ludów. Byli to: Shakalsha (Sagalassyjczycy), 

Akaiwasha (Achajowie?), Tursha (Tursenowie), Lukka (Licyjczycy) i Shardana 

(Sardyńczycy)

173

.  

Niektórzy badacze utożsamiają lud Akaiwasha z Achajami

174

. Inni natomiast 

odrzucają taką interpretację gdyż w źródłach egipskich znajduje się wzmianka 

o tym, że lud ten praktykował obrzezanie – rzadko spotykany zwyczaj u Greków

175

.  

Zestawienie Akaiwasha/Achawoj może wskazywać na to, że mykeńscy władcy, 

zajmowali się piractwem. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie niekorzystnie odbiły 

się na śródziemnomorskim handlu. Szczególnie mocno ucierpiały ośrodki pałacowe 

kultury mykeńskiej, które czerpały swoje bogactwa właśnie z tego rzemiosła. 

Zamęt i destabilizacja odcięły je od źródeł surowców, oraz równie istotnych rynków 

zbytu

176

. Dlatego też bardzo możliwe, że władcy mykeńscy byli zmuszeni zająć się 

korsarskim rzemiosłem. Na przykład Tukidydes twierdził, że: 

„Dawni [...] Hellenowie i ci spośród barbarzyńców, którzy mieszkali nad 

morzem i na wyspach, skoro zaczęli częściej na okrętach do siebie docierać, 

zajęli się korsarstwem. Wodzami tych wypraw były jednostki możne, 

które podejmowały je dla zysku osobistego i w celu zapewnienia biednym 

środków utrzymania. [...] Zajęcie to nie przynosiło żadnej ujmy, a raczej nawet 

trochę sławy.”

177

  

                                                 

172

 Breasted, Ancient Record of Egypt, III § 580, 1906;  cyt. za N. G. L. Hammond, 

dz. cyt., s. 86. 

173

 Por. N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 87. 

174

 Por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 88; również Tamże, przyp. 6, s. 312 – 313.  

175

 Por. B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 99. 

176

 P. Dyczek, dz. cyt., s. 13. 

177

 Tukidydes, Wojna peloponeska, I, s. 3. 

background image

 

38

W pierwszej dekadzie XII w. p.n.e. ze wschodu i zachodu na Egipt ponownie 

uderzają potężne siły morskie i lądowe. Podobne ataki miały miejsce w ciągu całego 

XII stulecia, aż do czasu gdy Egipt utracił Deltę, a co za tym idzie – dostęp 

do Morza Śródziemnego

178

Tym razem najeźdźcami był m. in. lud Danuna. I w tym przypadku niektórzy 

sięgają do eposów Homera, w których poeta, pisząc o  Achajach, zamiennie nazywa 

ich Danajami

179

.  

Hetyci, podobnie jak Grecy, byli ludem pochodzenia indoeuropejskiego, 

który na  przełomie III i II tys. p.n.e. dotarł do Anatolii w Azji Mniejszej. 

Po przybyciu na nowe tereny, narzucił on miejscowej ludności swój język, natomiast 

przejął od niej obyczaje i wierzenia. W XVII w. w Anatolii powstało silne państwo 

hetyckie, jednak w drugiej połowie XIII w. także ono miało problemy z najazdami 

plemion barbarzyńskich z północy (Frygijczycy). Około 1200 r. p.n.e. hetyckie 

imperium ostatecznie zostało zniszczone

180

Na podstawie kilku wzmianek w dokumentach z XIV i XIII w. p.n.e., 

odnalezionych w stolicy hetyckiego państwa (Hattussas – dziś Boghazköy w Turcji), 

można przypuszczać,  że Hetyci utrzymywali ścisłe kontakty dyplomatyczne 

z mykeńskimi władcami. Dokument z okresu panowania Mursilisa II (ok. 1350 – 

1320) wymienia władcę o imieniu Ayavalash, „brata” króla Ahhiyava. Natomiast list 

z ok. 1300 r. p.n.e. wspomina o królach Ahhiyava, Egiptu, Babilonii i Asyrii. 

Nicolas Hammond uważa,  że nazwa Ahhiyava jest transkrypcją greckiego słowa 

Akhaia, i w związku z tym wzmianka w liście dotyczy „władcy Achai”. Z kolei imię 

Ayavalash jest transkrypcją greckiego Akhaios (Achajowie), tyle że z hetycką 

końcówką etniczną. Według niego, Ayavalash mógł być jakimś lokalnym władcą 

achajskim, który podlegał królowi Achai, rozumianym w szerszym tego słowa 

znaczeniu

181

Pod koniec okresu PH III B, oraz w ciągu okresu PH III C mykeńskie pałace, 

jak również niektóre mniejsze osiedla, ulegają zniszczeniu bądź też zostają 

opuszczone przez swych dotychczasowych mieszkańców

182

. Nastąpił „proces 

regresu kulturowego, [którego] końcowym etapem [...] jest zmieniona organizacja 

                                                 

178

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 87. 

179

 Homer, Iliada, I, w. 42 i in; por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 89. 

180

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 86. 

181

 Tamże, s. 85 – 86. 

182

 S. Parnicki-Pudełko, Dlaczego upadła kultura egejska?, „Meander”, (1970), z. 1, s. 3. 

background image

 

39

życia politycznego, gospodarczego i społecznego, znajdująca swój ostateczny wyraz 

w ukształtowaniu się polis.”

183

 Okres, w którym miał miejsce ów regres, nazywa się 

„Wiekami Ciemnymi” kultury greckiej (ok. 1100 – 750 p.n.e.)

184

Analizując dane archeologiczne, stwierdzono, że destabilizację w Grecji 

lądowej zapoczątkował burzliwy rozwój i ekspansja kultury pól popielnicowych 

w Europie

185

. Wywołało to kolejne migracje na teren Półwyspu Bałkańskiego i dalej, 

na południe, w kierunku Peloponezu. Surowa ceramika, którą przynieśli ze sobą 

nowi przybysze, pojawia się w zniszczonych przez nich osiedlach w środkowej 

Macedonii, a następnie w Epirze i Tessalii. Dotychczasowi mieszkańcy tych terenów 

zostali wyparci na południe, niszcząc przy tym „północne umocnienia cywilizacji 

mykeńskiej”

186

. W  drugiej połowie XII w. wszystkie budowle wewnątrz twierdzy 

w Mykenach  zostały splądrowane i spalone, zaś nie mniej potężną cytadelę 

w Tirynsie, wprost zrównano z ziemią. 

W innych ośrodkach mykeńskich, których przykładem może być Pylos, pałace 

musiały być opuszczone przez dotychczasowych mieszkańców, zanim pojawili się 

najeźdźcy z północy, gdyż podczas wykopalisk archeologicznych nie natrafiono na 

żadne  ślady obrony

187

. Po tych wydarzeniach, Pylos nie zostało zasiedlone przez 

kilka następnych stuleci. Na podstawie pozostałości mykeńskiej ceramiki, upadek 

messeńskiego pałacu datuje się na koniec okresu PH III B

188

.  

Jedna z teorii dotyczących upadku kultury mykeńskiej głosi,  że zniszczenia 

pałacowych ośrodków dokonali Dorowie – szczep grecki, który jako ostatni 

przywędrował na Peloponez

189

. Oczywiście na podstawie danych archeologicznych 

nie można wywnioskować, kim byli najeźdźcy. Podobnie jak w przypadku twórców 

kultury mykeńskiej, wiedzę na ten temat czerpiemy z rozmieszczenia dialektów 

greckich w okresie klasycznym, oraz z przekazów tradycji rodowych i plemiennych. 

Najeźdźcy posługiwali się dwoma, blisko spokrewnionymi ze sobą dialektami 

greckimi:  doryckim i północno-zachodnim

190

. Pierwszy z nich w okresie 

klasycznym był używany „na Eginie, w Megarydzie oraz na wschodnim Peloponezie 

od Sykionu po Lacedemon, w Messenii [...] Północno-zachodni dialekt panował 
                                                 

183

 P. Dyczek, dz. cyt., s. 4 – 5. 

184

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 106. 

185

 P. Dyczek, dz. cyt., s. 12. 

186

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 111. 

187

 P. Dyczek, dz. cyt., s. 9. 

188

 Tamże, s. 10. 

189

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 109. 

190

 Patrz AneksMapa 2: Dialekty na półwyspie greckim w okresie klasycznym.  

background image

 

40

w Elidzie i Achai, na Itace,  Kefallenii i Zakynthos, a także w całej środkowej Grecji 

[...] do południowej Tessalii i w części Beocji.”

191

 

Według tradycyjnych przekazów, Dorowie, pod przywództwem Heraklidów 

(potomkowie Heraklesa), dokonali kilku inwazji na królestwa peloponeskie, i jeśli 

wierzyć genealogii, to wydarzenia te miały miejsce w XII w. p.n.e. 

(według chronologii względnej: okres PH III C) Jak pisze Pauzaniasz: 

„Za rządów [...] Tysamenosa [w Argos – przyp. P. D.] Heraklidzi powrócili na 

Peloponez; [...] Heraklidzi wywodzili się bezpośrednio od 

Perseusza, 

dowodząc,  że sam Tyndareos został strącony przez Hipokoonta, a Herakles, 

wedle ich relacji, zabił Hipokoonta, synom zaś Tyndareosa zlecił przejściowo 

tylko rządy nad krajem. Opowiadali mniej więcej to samo o Mesenii, 

mianowicie,  że Herakles powierzył  ją na tymczasowe tylko panowanie 

Nestorowi po zdobyciu Pylosu. Więc wypędzają z Lacedemonu i Argosu 

Tysamenosa. Z Mesenii potomków Nestora [...]. Tysamenos wraz z synami 

pociągnął z wojskiem do dzisiejszej Achai. [...] Potomkowie Neleusa, 

tj. Neleidzi [...] przenieśli się do Aten [...]”

192

.  

Jednak trudno uwierzyć, że słabo zorganizowane plemiona barbarzyńskie zdołały 

zniszczyć i opanować silne ośrodki pałacowe. Dlatego też uważa się,  że sukces 

militarny Dorów był możliwy tylko dlatego, że wówczas  państwa mykeńskie 

znajdowały się w stanie wewnętrznego rozbicia ekonomicznego i społecznego

193

.  

Niezadowolenie poddanych władcom mykeńskim, mogło być spowodowane 

kryzysem gospodarczym, jaki nastąpił po przerwaniu szlaków handlowych 

w basenie  Morza  Śródziemnego. Także sami władcy mogli wszcząć między sobą 

walki w okresie coraz bardziej kurczących się stref wpływów politycznych 

i handlowych

194

. Tak więc wydaje się, że najeźdźcy z północy wykorzystali jedynie 

dogodną sytuację, spowodowaną ogólnym kryzysem mykeńskich ośrodków władzy. 

Przykładem tego może być Pylos, które jak pamiętamy, zostało opuszczone 

zanim pałac zniszczyli najeźdźcy. Dane archeologiczne sugerują, że „proces upadku 

królestwa nie przebiegał równomiernie w całej Messenii.”

195

 Na 

niektórych 

stanowiskach można zaobserwować przerwanie ciągłości kulturowej już w końcu 

                                                 

191

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s.  116. 

192

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, II, 18, s. 215 – 216. 

193

 S. Parnicki-Pudełko, Dlaczego upadła kultura egejska?, s. 4. 

194

 Tamże, s. 5. 

195

 P. Dyczek, dz. cyt., s. 10. 

background image

 

41

okresu PH III B, zaś na innych na przełomie PH III B/PH III C, lub dopiero 

w PH III C.  Wydaje  się,  że messeńskie państwo przestało funkcjonować w wyniku 

wewnętrznych zaburzeń, jednak dezorganizacja nie nastąpiła w wyniku 

jednorazowego wydarzenia, jakim było opuszczenie, a następnie zniszczenie pałacu. 

Niemniej trzeba uwzględnić fakt, że upadek stolicy musiał znacznie przyśpieszyć 

ten proces, gdyż cała sieć zależności polityczno-ekonomicznych ostatecznie uległa 

przerwaniu

196

.  

 

2. 5. Pismo linearne B. 

 

W świetle danych archeologicznych twórcy kultury mykeńskiej jawią się nam 

jako wysoce cywilizowany lud, który, jak wynika z odnajdywanych importów, 

utrzymywał szerokie kontakty z wieloma królestwami w basenie 

Morza Śródziemnego. Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, bogactwo władców 

z Myken, Pylos, Teb itd., miało swe źródło w handlu, zakrojonym na dosyć szeroką 

skalę. Bez sprawnej administracji, która potrafiłaby kontrolować przepływ towarów 

w zakresie importu i eksportu, dochodowy handel byłyby wprost niemożliwy. 

Kontrola wymagała rejestrowania danych na temat obracanego towaru – jego ilości, 

ceny itp. W bliskowschodnich cywilizacjach z II tys. p.n.e., a więc współczesnych 

kulturze mykeńskiej, kontrolę taką umożliwiały własne systemy pisma.  

Opierając się na powyższych przesłankach, brytyjski archeolog Artur Evans 

doszedł do wniosku, że pismem musiano się posługiwać również w kulturze 

mykeńskiej

197

.  

Evans rozpoczął poszukiwania mykeńskich tekstów od dokładnego zbadania 

rzeźbionych  gemm

198

, oferowanych na sprzedaż  przez greckich kolekcjonerów. 

Na 

kamieniach tych wyryto znaki, które archeolog uznał za pismo. 

Badając 

pierwotne pochodzenie gemm, Evans dotarł w końcu na Kretę

199

W 1900 r. rozpoczął wykopaliska w Knossos, na północnym brzegu tej wyspy, 

gdzie odkrył ruiny niezwykle rozległego pałacu

200

. Jego architektura znacznie 

                                                 

196

 Tamże, s. 12. 

197

 J. Chadwick, Pismo linearne B..., s. 6. 

198

  Gemmy – Kamienie szlachetne lub półszlachetne, najczęściej w kształcie owalu, 

z wyrytymi wklęsło lub wypukle obrazami. B. Kupis, dz. cyt., s. 47. 

199

 J. Chadwick, Odczytanie pisma..., s. 13. 

200

 Tenże, Pismo linearne B..., s. 7. 

background image

 

42

różniła się od mykeńskiej, a co najważniejsze, budowla w Knossos była o wiele 

starsza niż pałace na lądzie greckim.  

Evans nie miał wątpliwości, że odkrył całkiem nową, z pewnością przedgrecką 

kulturę, której rozkwit przypadał na wczesną i średnią epokę brązu. Nazwał  ją 

kulturą minojską, od imienia mitycznego władcy  Minosa (Mίνως), który według 

tradycji miał niegdyś rządzić Kretą

201

. W kreteńskim pałacu Evans znalazł liczne 

gliniane tabliczki z nieznanym dotąd rodzajem pisma.  

Wykopaliska, przeprowadzone przez innych archeologów, doprowadziły do 

odkrycia pozostałości innych pałaców na Krecie, m. in.: w Phajstos i Malli

202

Tam również odnaleziono kilka glinianych tabliczek, jednak pokrywające je pismo 

wyraźnie się różniło od tego z Knossos.  

Evans, mając do dyspozycji trzy rodzaje „pisma minojskiego”, podjął się ich 

sklasyfikowania. Pismo z kamiennych gemm określił jako „hieroglificzne” 

i przyjął, iż posługiwano się nim na Krecie mniej więcej od 2000 do 1650 r. p.n.e.

203

 

Pismo tabliczek z Phajstos i Malli nazwał  „linearnym A”

204

, zakładając,  że 

jest ono blisko spokrewnione z poprzednim – obrazkowym i stanowi kolejny etap 

jego rozwoju (ok. 1750 – 1450 p.n.e.

205

).  

Ostatni rodzaj to pismo z tabliczek odkrytych w Knossos. Brytyjski archeolog 

nazwał je „pismem linearnym B” i przyjął,  że posługiwano się nim mniej więcej 

w drugiej połowie XV w. p.n.e.

206

  

W 1939 r. Carl Blegen odkrył w Pylos wielkie archiwum glinianych tabliczek. 

Kilkadziesiąt odnaleziono również w Mykenach, jednak poza obrębem pałacu

207

Dzięki tak pokaźnemu korpusowi tekstów, można było przystąpić do prób 

odczytania ich treści. 

Jako,  że pismo linearne B powstało na gruncie kultury minojskiej i dopiero 

potem zaczęto z niego korzystać w mykeńskich pałacach, nikt nie zakładał, iż teksty 

mogą być zapisane w języku greckim. Jednak w początkowej fazie deszyfracji 

kwestia lingwistyczna nie jest aż tak istotna.  

                                                 

201

 Homer, Odyseja, XIX, s. 227. 

202

 J. Chadwick, Pismo linearne B..., s. 8. 

203

 Tenże, Odczytanie pisma..., s. 17. 

204

 Tenże, Pismo linearne B..., s. 8. 

205

 Tenże, Odczytanie pisma..., s. 18. 

206

 Tamże, s. 18 – 19. 

207

 Tamże, s. 44 – 45. 

background image

 

43

Najpierw odtwarza się samą strukturę pisma, a na tym etapie można się obejść 

bez znajomości zapisanej w nim treści. Potrzeba jest natomiast duża ilości materiału 

tekstowego, aby można było zaobserwować ewentualne prawidłowości w budowie. 

Dopiero po II wojnie światowej zaistniały dogodne warunki do metodycznej analizy 

tekstów (najobszerniejszy korpus tabliczek z Pylos – ponad 600 – w okresie 

wojennym był niedostępny)

208

.  

Kiedy skompletowano cały materiał, ustalono typ pisma linearnego B. 

Na tabliczkach  wyróżniono około 89 znaków, a liczba ta dowiodła,  że mają one 

wartość sylabiczną

209

 (w piśmie alfabetycznym może być ich niewiele ponad 30, 

np. tak jak w alfabecie polskim – 33

210

). Oprócz tego w tekstach pojawiają się znaki 

ideograficzne, czyli takie, które samodzielnie oznaczają cały wyraz, np. w postaci 

schematycznego rysunku (piktogramy)

211

. Do ideogramów zalicza się również znaki 

metryczne i liczebniki, które dosyć szybko rozpoznano w korpusie tekstów 

z pismem linearnym B. Było to zasługą Evansa, który ustalił, że liczebniki  opierają 

się na uproszczonym systemie dziesiętnym, tj. cyfry od 1 do 9 (nie ma zera) 

zaznaczano, powtarzając określoną ilość razy jedną, pionową kreskę

212

. Co więcej, 

Evans ustalił, iż częste „występowanie cyfr na tabliczkach dowodzi, że wiele z nich 

dotyczy rachunków z królewskich magazynów i arsenału.”

213

 

Znając strukturę pisma, podjęto próby ustalenia związków pomiędzy 

następującymi po sobie znakami. Na tym polu poważne sukcesy zaczął odnosić 

Michael Ventris, który przeprowadził  żmudne badania fleksji, a następnie stworzył 

siatkę wartości sylabicznych. W jego analizach coraz częściej pojawiała się kwestia 

języka, jakim posłużono się przy zapisach. Opracowany materiał niezbicie 

wykazywał, iż  językiem pisma linearnego B jest język grecki

214

. 10 lipca 1952 r., 

podczas audycji dla brytyjskiego radia, Ventris z oświadczył:  

„[...] doszedłem do wniosku, że tabliczki z Knossos i Pylos musiały być, mimo 

wszystko, pisane w języku greckim, trudnym i archaicznym, bo przecież 

                                                 

208

 Tamże, s. 44. 

209

 Tamże, s. 51. 

210

 Tamże, s. 50. 

211

 Tamże, s. 49. 

212

 Tamże, s. 51. 

213

 “Annual of British School at Athens”, t. IV, s. 57; cyt. za J. Chadwick, Odczytanie 

pisma…, s. 22.  

214

 J. Chadwick, Odczytanie pisma..., s. 74. 

background image

 

44

starszym o pięćset lat od Homera i zapisywanym raczej w formie skrótowej, 

ale niemniej w języku greckim.”

215

  

John Chadwick, który współpracował z Ventrisem, ustalił,  że w  dziedzinie 

języka, Mykeńczycy byli najbardziej spokrewnieni z Arkadyjczykami 

i Cypryjczykami, a następnie z Jonami

216

. Odkrycie, że teksty w piśmie linearnym B 

zostały napisane w języku greckim, pozwala nam bezdyskusyjnie przyjąć, że kultura 

mykeńska de facto była wczesnym etapem kultury greckiej

217

.  

Nasza wiedza na temat życia Greków z późnej epoki brązu, którą czerpiemy 

z tabliczek, uwarunkowana jest specyfiką  źródeł pisanych, jakimi są rachunki 

i inwentarze. Pismo linearne B zaadaptowano na grunt języka greckiego jedynie 

celach biurokratycznych, „jako sposób na 

poprawienie zbiorowej pamięci 

urzędników pałacowej administracji.”

218

 John Chadwick dowiódł,  że posługiwanie 

się tym pismem w twórczości literackiej było kompletnie niemożliwe, 

gdyż przypomina ono współczesną stenografię

219

.   

Tabliczki w piśmie linearnym B zachowały się tylko dlatego, że nie  zostały 

zniszczone, bądź wyczyszczone, zanim pałacowe archiwa strawił ogień. 

Zwroty typu: „tego roku”, „w przyszłym roku”, oraz „ubiegłego roku”, nasuwają 

wniosek, że „tabliczki gliniane wycofywano na początku każdego roku i zaczynano 

pisać na nowych.”

220

 W związku z tym mamy do czynienia ze źródłami, 

które zarejestrowały jedynie niewielki wycinek rzeczywistości dziejowej świata 

mykeńskiego

221

. Dopiero zestawienie dokumentów w poszczególne serie sprawia, 

że ich przekaz nabiera znaczenia

222

.  

Biorąc pod uwagę rodzaj ideogramów występujących na tabliczkach, 

można wyróżnić serie wzmiankujące: mężczyzn, kobiety, zboże, oliwę, wino, 

oraz inne produkty. Pomocny okazał się również charakter pisma skrybów. 

Dzięki różnicom w sposobie rycia znaków, serie można podzielić ze względu na 

zawartość poszczególnych koszy, do których pierwotnie sortowano tabliczki

223

                                                 

215

 Cyt. za Tamże, s. 76. 

216

 Tamże, s. 115. 

217

 S. Parnicki-Pudełko, Kultura grecka a egejska, s. 435. 

218

 J. Chadwick, Pismo linearne B..., s. 35. 

219

 Tenże, Odczytanie pisma..., s. 145. 

220

 Tamże, s. 141. 

221

 Tenże, Pismo linearne B..., s. 35. 

222

 Tamże, s. 37. 

223

 Tamże, s. 38. 

background image

 

45

W tekstach nie napotkano jak dotąd na żadne z imion mykeńskich władców, 

czy też wysokich urzędników państwowych. Wiemy jedynie, że tytuł  wanaks 

dotyczył osoby króla, chociaż identyczny stosowano także w odniesieniu do bogów. 

Natomiast drugą osobą w państwie mógł być dostojnik stojący na czele armii 

(lawagetas), jednak według interpretacji Chadwicka, tytuł lawagetas równie dobrze 

może odnosić się do następcy tronu

224

.  

Pałacową  świtę tworzyli wojownicy, nazywani „towarzyszami” (e-qe-ta – 

heqetai). Nazwa ta pojawia się w serii tabliczek, która jest spisem żołnierzy 

i oficerów  walczących na rydwanach (i-qi-ja = „pojazd konny”)

225

. Pozwala to 

przypuszczać, że była to elitarna formacja wojskowa, w której walczyli członkowie 

arystokratycznych rodów.  

Wszyscy członkowie królewskiego dworu mieli przywilej posiadania dóbr 

ziemskich (temenos). Natomiast członków odrębnej klasy właścicieli ziemskich 

nazywano te-re-ta (gr. klasyczny = telestai), a należącą do nich ziemię: ki-ti-me-na 

(ktimena). Część tej ziemi, telestai oddawali w dzierżawę, jednak nie jesteśmy 

w stanie odtworzyć na jakich odbywało się to zasadach

226

.  

Z tabliczek wynika, że w państwach mykeńskich funkcjonował system bardzo 

wyspecjalizowanego rzemiosła. Dla przykładu, jako oddzielne zawody wymienia się 

gręplarstwo, przędzenie i tkactwo, oraz pracę przy lnie i wełnie

227

.  

Powyższa rekonstrukcja może nasunąć wniosek, że mykeńskie państwa były 

swoistymi „monarchiami feudalnymi”, i opierały się na trójdzielnym systemie 

społecznym ludów indoeuropejskich. Stopień zachowania tego systemu wydaje się 

tak dokładny,  że aż nieprawdopodobny. Plemiona helleńskie, przez kilkaset lat 

podlegały znacznym wpływom przedgreckich kultur egejskich i w związku z tym 

zmiany były procesem nieuchronnym

228

. Tak więc „feudalny” charakter mykeńskich 

monarchii jest jedynie hipotetyczny i z braku dodatkowych źródeł, niemożliwy do 

udowodnienia. 

Na tabliczkach z Pylos poświadczono kilkanaście nazw miejscowości.  

Jak wiadomo,  na przestrzeni  dziejów toponomastyka danego regionu z reguły nie 

ulega radykalnym zmianom. Sama nazwa messeńskiego pałacu (pu-ro) dowodzi 

                                                 

224

 Tenże, Odczytanie pisma..., s. 124. 

225

 Tamże, s. 120 – 121. 

226

 Tamże, s. 125 – 126. 

227

 Tamże, s. 128 – 129. 

228

 Tamże, s. 125. 

background image

 

46

takiej ciągłości

229

. Jednak lokalizacja większości osad w Messenii jest bardzo 

utrudniona, gdyż upadek kultury mykeńskiej wywołał znaczne ruchy migracyjne. 

Liczne osady, o których mówią tabliczki, najprawdopodobniej przez jakiś czas były 

niezamieszkane, a nowi osiedleńcy nadali im nowe nazwy

230

. Niemniej możliwe jest 

hipotetyczne wytyczenie granic administracyjnych messeńskiego królestwa

231

„Dzieliło się ono na Prowincję Bliższą, czyli zasiedlony szeroki pas ziemi 

wzdłuż zachodniego wybrzeża, i Prowincję Dalszą, położoną za górami na 

żyznej równinie Messenii. Prowincje dzieliły się na okręgi, z których każdy 

miał własnego zarządcę i jego zastępcę.”

232

 

W przypadku Krety, lokalizacja osad na podstawie tabliczek nie stwarza 

problemu

233

:  

„Poza samym Knossos (ko-no-so) rozpoznano nazwy jego portu Amnissos, 

Fajstos, głównego stanowiska na południu, Lyktos, położonego nieco dalej na 

wschód i Kydonii (obecnie Chania) na zachodzie wyspy.”

234

 

 

 

 

      

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                 

229

 Tenże, Pismo linearne B…, s. 38. 

230

 Tamże, s. 38. 

231

 Patrz AneksMapa 3: Hipotetyczny zasięg państwa podległego władcy Pylos

232

 J. Chadwick, Pismo linearne B…, s. 39. 

233

 Patrz AneksMapa 4: Kreta

234

 J. Chadwick, Pismo linearne B…, s. 39. 

background image

 

47

ROZDZIAŁ 3.  

MITOLOGIA GRECKA 

 

 

Już w 1924 roku Martin Nilsson wysunął hipotezę o mykeńskich korzeniach 

mitologii greckiej. Jednak materiał  źródłowy jakim wówczas dysponował 

(ikonografia) był na tyle ubogi, że trudno mu było potwierdzić owe 

przypuszczenia

235

.  

Przełom nastąpił po odczytaniu pisma linearnego B, gdy okazało się, 

że „w Grecji archaicznej nadal występują mykeńskie nazwy geograficzne i osobowe, 

imiona niektórych bóstw i miesięcy oraz terminy religijne.”

236

 Aczkolwiek żaden 

z tekstów w piśmie linearnym B nie ma charakteru mitologicznego, to jednak można 

z nich wysnuć wniosek, że niektóre mity greckie powstały już w późnej epoce brązu.  

Według Waltera Burkerta, istnienie takich mitów dowodzi argument 

per analogiam, gdyż funkcjonowały one w cywilizacjach sąsiadujących z mykeńską, 

a więc w mezopotamskiej, egipskiej lub hetycko-huryckiej

237

. Mitologie tych kultur 

są nam znane dzięki temu, że były ściśle związane z literaturą,  a przykładem może 

być  Epos starożytnego Dwurzecza

238

. Natomiast istnienia mykeńskich mitów nie 

można jednoznacznie potwierdzić tylko dlatego, że w  starożytnej Grecji, aż do 

początku I tys. p.n.e. funkcjonowała tradycja ustnych przekazów, podtrzymywana 

przez zawodowych bardów. Dopiero rozpowszechnienie pisma alfabetycznego 

(mniej więcej  w IX/VIII w. p.n.e.)  pozwoliło utrwalić tradycyjne opowiadania, 

chociażby w postaci poematów, takich jak te, których autorami są Homer i Hezjod.  

Nie mniej ważkim argumentem wydaje się indoeuropejskie dziedzictwo 

kultury greckiej. Językoznawcy nieustannie porównują mity, które powstały na 

gruncie spokrewnionych ze sobą języków. Dotychczas indoeuropejską genezę udało 

się potwierdzić jedynie w przypadku mitu o parze boskich bliźniąt. 

W tradycji greckiej  jest  to  mit o Dioskurach  (∆ιόσκουροι), czyli braciach-

bliźniakach: Kastorze (Κάστωρ) i Polydeukesie (Πολυδεύκης), którzy byli, 

wyklutymi z jaja potomkami Dzeusa

239

. Wprawdzie nazwa „Dioskurowie” jest 

                                                 

235

 Por. M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 421. 

236

 Tamże, s. 421. 

237

 Por. Tamże, s. 421. 

238

 Gilgamesz. Epos starożytnego Dwurzecza, Warszawa 1980 

239

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 76 (Dioskurowie). 

background image

 

48

neologizmem językowym (= gr. „dzieci Dzeusa”), jednak jeśli chodzi o sam mit to 

wszystko wskazuje na to, że powstał on już na gruncie indoeuropejskim, zanim 

plemiona protohelleńskie osiedliły się w Grecji

240

Bardzo istotną kwestią jest nie tylko geneza mitów, ale także ich charakter. 

Mircea Eliade zwrócił uwagę na znamienne zjawisko w greckiej tradycji 

mitologicznej:  

„Tylko w Grecji mit stanowił inspirację i wskazówkę zarówno dla poezji 

epickiej, tragedii i komedii, jak i dla sztuk plastycznych”

241

.  

Ta cecha greckich mitów czyni z nich bardzo specyficzną grupę tradycyjnych 

opowiadań. Jak pamiętamy, Geoffrey Kirk za „tradycyjne” uznaje takie 

opowiadanie, które jest przekazywane i przyjmowane przez kolejne pokolenia 

danego społeczeństwa. Kiedy mity greckie przestały być przekazywane w formie 

werbalnej i nie ulegały już zmianom pod wpływem wymogów stawianych przez 

słuchaczy, straciły swój pierwotny charakter. Od tej pory zmiany były uzależnione 

od indywidualnych zamierzeń twórców, te zaś z kolei, od powstania nowych 

gatunków literackich, oraz technik malarskich i rzeźbiarskich, a nie od socjalnych, 

intelektualnych i emocjonalnych potrzeb odbiorców

242

.  

I w końcu trzecia zasadnicza kwestia, czyli klasyfikacja greckich mitów. 

Najprościej jest je podzielić ze względu na charakter postaci, o których opowiadają. 

Są to dwie grupy: mity o bogach i mity o herosach

243

. Oczywiście w mitach 

heroicznych pojawiają się postaci bóstw i na odwrót, jednak podział ten uwzględnia 

głównych bohaterów danego opowiadania.   

Mity o bogach zawsze mają charakter religijny, gdyż wynika to z samej 

koncepcji teologicznej. Bogowie są twórcami rzeczywistości otaczającej człowieka, 

tak więc każda opowieść na ich temat nierozerwalnie wiąże się z wiarą w ich 

istnienie, a niejednokrotnie także z kultem

244

.  

Mity heroiczne mogą mieć charakter religijny, jednak nie jest to regułą. 

Pod tym  właśnie względem greckie mity różnią się od tradycyjnych opowiadań 

ludów pierwotnych. Jako, że opowieści o herosach były materiałem, 

z którego najczęściej korzystali greccy poeci i tragicy, w wielu wypadkach trudno 

                                                 

240

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski..., s. 89. 

241

 M. Eliade, Aspekty mitu, s. 147. 

242

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 91. 

243

 Tamże, s. 24. 

244

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 17. 

background image

 

49

jest doszukać się w nich powiązań ze sferą  sacrum. Jak słusznie zauważył 

Włodzimierz Lengauer:  

„Reakcja widza ateńskiego oglądającego na scenie teatru losy Edypa 

przedstawione przez Sofoklesa musiała być zupełnie inna niż reakcja 

»dzikiego«, o którym pisze Malinowski, słuchającego mitu opowiadanego jako 

»opowieść święta«.”

245

  

Ponadto mity heroiczne stanowiły również element tradycji rodowej 

i plemiennej, opartej na genealogii, o której pisaliśmy w poprzednim rozdziale. 

Dla Greków  były więc częścią historii, a nie religii – opowiadały o czasach, 

które można było wydatować dzięki znajomości imion przywódców rodowych 

kolejnej generacji, a więc odwrotnie niż w przypadku mitów o bogach. Ta grupa 

mitów spełniała inne, pozareligijne funkcje, a mianowicie miała umożliwić 

„samozrozumienie plemionom, rodzinom i miastom”

246

. Niemniej w Grecji istniał 

kult herosów, tak więc pod tym względem można doszukiwać się jakichś związków 

z religią

247

.  

 

3. 1. Bogowie. 

 

3. 1. 1. Wierzenia i kulty religijne w starożytnej Grecji. 

Terminologia i chronologia. 

 

W przypadku wierzeń i praktyk kultowych w starożytnej Grecji, 

używanie terminu „religia” jest sprawą kontrowersyjną. Włodzimierz Lengauer, 

w swojej pracy na temat religijności starożytnych Greków pisze:  

„O ile [...] dla nas współcześnie termin religia jest przynajmniej intuicyjnie 

zrozumiały, o tyle jest dziwne, że w grece nie ma odpowiedniego wyrazu, 

który by mu w całości odpowiadał. Zwłaszcza, gdy akcentujemy, że religia  to 

zespół praktyk i wierzeń, odczuwamy brak terminu, co świadczy o braku 

pojęcia i koncepcji tak rozumianej religii w kulturze greckiej.”

248

 

                                                 

245

 Tamże, s. 23. 

246

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 422. 

247

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 29. 

248

 Tamże, s. 33. 

background image

 

50

Rzeczywiście, trudno jest mówić o „religii” jako „wspólnocie wierzeń 

i praktyk”, skoro Grecy nie znali takiego pojęcia. Dlatego też konieczne jest 

ustalenie terminologii, która zastąpi bardziej ogólną definicję greckiej sfery sacrum

W pracy Lengauera znajdziemy syntetyczny przegląd zagadnień dotyczących 

owej kwestii. I tak, opierając się na Państwie Platona, oraz Dziejach Herodota, 

autor ten stwierdza: „Wierzenia i opowieści o bogach można nazwać  mythoi czy 

logoi, praktyki kultowe wyraża termin therapeia [= troska o coś lub kogoś], czasem 

– threskeia [= kult].” Therapeia ton theon to termin oznaczający całość czci i kultu 

bogów, „jest to wyraz szacunku okazywanego bogom, troska o nich, która jest 

powinnością ludzi.” Człowiek wypełnia owe powinności, dbając „o świątynie 

i ołtarze, o składanie ofiar, przestrzeganie obrzędów i przepisów religijnych, 

spełnianie wszelkich praktyk religijnych.” Threskeia ma podobne znaczenie: 

oprócz odpowiednika polskiego terminu „kult”, oznacza jednocześnie „wszystkie 

przepisy religijne i ich przestrzeganie.”

249

 

Lengauer na podstawie powyższych rozważań dochodzi do wniosku, że grecka 

„religia” stawiała na pierwszym miejscu praktyki kultowe. Dalej jednak konstatuje, 

że wymagały one głębokiego uzasadnienia, które zapewniały mythoi. Mity stanowiły 

podłoże, na którym możliwe było osiągnięcie łączności z bóstwem poprzez praktyki 

kultowe.  

Dlatego współcześni badacze mitów zwracają uwagę na ich dwa podstawowe 

aspekty. Po pierwsze: „[...] przynajmniej niektóre mity mogły być opowieściami 

towarzyszącymi od początku praktykom kultowym [...]”, po drugie zaś: 

„[...] mit jest  zawsze  częścią zespołu wyobrażeń religijnych, przekonań 

charakterystycznych dla danego społeczeństwa, bez których nie sposób badać jego 

religii.”

250

 

Nie można pominąć jeszcze jednego aspektu greckich wierzeń i praktyk 

religijnych. Chodzi o kulty misteryjne, które należą do „najbardziej 

skomplikowanych, najtrudniejszych i wysoce niejasnych zagadnień”

251

Owe problemy  wynikają z tego, że niemal wszyscy starożytni autorzy skrzętnie 

przemilczali ten temat. Jak pisze Pauzaniasz: „Niewtajemniczeni [...] nie mają nawet 

prawa pytać o to, czego widok jest im wzbroniony.”

252

 Dopiero pisarze 

                                                 

249

 Tamże, s. 33. 

250

 Tamże, s. 29. 

251

 Tamże, s. 39. 

252

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, I, 38, s. 143. 

background image

 

51

wczesnochrześcijańscy, nie poczuwający się do respektowania nakazów, o których 

wspomina autor Wędrówki po Helladzie, bezpardonowo przerwali ową „zmowę 

milczenia”. 

Grecki wyraz mysterion pochodzi od czasownika myo (= „zamykać się” lub 

„zamykać oczy”) i oznaczał „tajemniczy obrzęd” (arretos teletē), dostępny tylko dla 

wybranych osób. Ten, kto dopełnił odpowiednich praktyk i został wtajemniczony, 

był nazywany mistem (mystes). Tak więc misterium było obrzędem „zamkniętym”, 

bądź takim, do którego należy przystąpić „z zamkniętymi oczami”

253

Do najbardziej popularnych należały misteria eleuzyjskie

254

, będące obrzędem 

ku czci Demeter, oraz misteria dionizyjskie, poświęcone Dionizosowi.  

Pierwsze z nich wiązały się z koncepcją nieśmiertelności duszy. Prawdopodobnie 

wyjawiały tajemnicę życia i śmierci, a ich punktem kulminacyjnym mogło być ukazanie 

kłosu zboża, jako symbolu wiecznie odradzającej się natury. Najprawdopodobniej 

wierzono, że obrzęd ten zapewniał życie po śmierci.  

Tajemne obrzędy w Eleusis trwały przez całą starożytność i nie wykluczone, że 

ich początki sięgały II tys. p.n.e. Rekonstrukcja ich charakteru oraz koncepcji sięga co 

najwyżej V w. p.n.e. i przez tak długi okres czasu niewątpliwie uległy pewnym 

zmianom, jednak ubogie i najczęściej późne przekazy źródłowe uniemożliwiają 

prześledzenie tej ewolucji. 

Misteria dionizyjskie nie wiązały się z jakąkolwiek  polis, co z pewnością 

przyczyniło się do ich ogromnej popularyzacji. Misteria te miały charakter 

orgiastyczny, gdyż wierzono, że w ich trakcie człowiek doznawał  enthousiasmos 

(= „opętanie przez boga”) i ekstasis (= „przekroczenie siebie samego”). 

Na tej podstawie  można wysnuć wniosek, że były one drogą „do zjednoczenia 

bóstwem, do przekroczenia granic ludzkiej egzystencji i zmiany statusu 

człowieka.”

255

  

Do zagadnień związanych z greckimi misteriami powrócimy w dalszej części 

tego rozdziału. Teraz zajmijmy się kolejną kwestią, a więc uwarunkowaniami 

chronologicznymi.  

W pierwszym rozdziale wyjaśniliśmy różnice pomiędzy religiami opartymi 

na 

tradycji „mitologicznej” i „dogmatyczno-teologicznej”. Z uwagi na brak 

                                                 

253

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 39. 

254

 Od miejscowości Eleusis, położonej w Attyce, nieopodal Aten, gdzie odbywały się misteria. 

Por. Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, I, 38, s. 142 – 143. 

255

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 43. 

background image

 

52

skodyfikowanej wykładni wiary, „religie mitologiczne” podlegają nieustannym 

zmianom. Nie inaczej było z „religią” Greków, która ukształtowała się „na bazie 

wierzeń odziedziczonych [...] po 

swych indoeuropejskich praprzodkach, 

ale wchłonęła także liczne elementy obce, w pierwszym rzędzie substratowe 

(egejskie, minojskie), potem też adstratowe (orientalne, bałkańskie).”

256

  

Uwzględniając owe pozostałości i wpływy, w greckich wierzeniach 

i praktykach kultowych można wyróżnić trzy podstawowe, chronologicznie po sobie 

następujące warstwy:  

1. warstwa wywodząca się z epoki przedgreckiej, oraz z okresu wspólnoty 

indoeuropejskiej (przed XX w. p.n.e.), 

2. warstwa mykeńska (ok. 1900 – 1100 p.n.e.),  

3. warstwa archaiczno-klasyczna (I tys. p.n.e.).

257

 

Część elementów przedgreckich oraz indoeuropejskich, wywodzących się 

z pierwszej warstwy, miała charakter recesywny i zaczęła zanikać już w okresie 

mykeńskim. Jeśli przetrwały do I tys. p.n.e., to tylko w bardzo zniekształconej 

formie.  

Z kolei, w przypadku kilku mykeńskich bóstw, również można zaobserwować 

tendencję do recesji ich kultu, gdyż greckie mity z okresu archaiczno-klasycznego 

wogóle o nich nie mówią lub tylko wspominają, a zdarza się,  że identyfikują 

innymi bóstwami. Natomiast główne bóstwa trójdzielnego panteonu 

indoeuropejskiego, zwłaszcza te związane z władzą oraz „mocą fizyczną”, 

zakorzeniły się w greckiej tradycji na tyle mocno, że w I tys. p.n.e. ich pozycja nie 

uległa wyraźnym zmianom

258

 

 

 

 

 

 

                                                 

256

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski..., s. 85. 

257

 K. Banek, Pozostałości mykeńskie w religii starożytnej Grecji, ZNUJ „Studia 

Religiologica”, (1985), z. 14, s. 9. 

258

 Tamże, s. 11. 

background image

 

53

3. 1. 2. Mykeńskie wierzenia i kulty religijne. 

Pozostałości indoeuropejskie i  wpływy egejskie. 

 

Scharakteryzowanie elementów przedgreckich jest niezmiernie trudne, 

z uwagi na brak  wystarczającego materiału  źródłowego. Nasza wiedza na temat 

najwcześniejszych kultur basenu Morza Egejskiego opiera się przede wszystkim 

na 

materiale archeologicznym. Formułowanie wniosków dotyczących kultury 

materialnej nie nastręcza problemów. Jednak jeśli chodzi o zagadnienia 

religioznawcze, interpretacja danych archeologicznych jest niezmiernie trudna. 

Dysponujemy oczywiście przedstawieniami ikonograficznymi, lecz większość z nich 

związana jest z kulturą pałacową Krety. Na lądzie greckim przedstawień takich 

zachowało się bardzo niewiele, a co gorsza rozpiętość chronologiczna ich powstania 

jest dosyć wąska

259

.    

Mykeńskie sceny ikonograficzne zachowały się na złotych sygnetach 

i gemmach z lat 1550 – 1400 p.n.e.

260

 Wiele wyobrażeń wykazuje podobieństwo 

z ikonografią minojską, co pozwala przypuszczać, iż w pewnym okresie mykeńskie 

oraz minojskie wierzenia i kulty do pewnego stopnia się pokrywały. Dotyczy to 

zwłaszcza, wprawdzie rzadkich, jednak poświadczonych wyobrażeń  rogów 

sakralnych i podwójnych siekier  (labrys), które są jednym z głównych symboli 

kultury minojskiej

261

.  

Ze  źródeł ikonograficznych wynika, że w kulturze mykeńskiej praktykowano 

kult drzew i słupów. Na gemmie odnalezionej w grobie kopułowym w Vafio, 

umieszczono scenę, w której dwa demony, lub ofiarnicy przebrani za demony, 

dokonują ofiary libacyjnej na tle ołtarza z trzema gałęziami, zwieńczonego 

podwójnymi rogami sakralnymi (rys. 1)

262

. Ta, i kilka innych scen ikonograficznych, 

wyraźnie oddaje kultowe znaczenie drzew, podobnie jak to miało miejsce w kulturze 

minojskiej. Autorzy rysunków przeważnie umieszczali je albo w centralnym miejscu 

wyobrażenia, albo też podkreślali ich sakralny charakter, okalając specjalnym 

ogrodzeniem. O kontynuacji tego pradawnego kultu w I tys. p.n.e. świadczy 

                                                 

259

 B. Rutkowski, Wyspy wiecznego szczęścia. Zarys religii wczesnogreckiej

Wrocław 1975, s. 244. 

260

 Tamże, s. 211. 

261

 Tamże, s. 219 i n. 

262

 Tamże, s. 213. 

background image

 

54

istnienie wielkiego ośrodka religijnego w Dodonie, gdzie znajdowało się 

sanktuarium z dębem poświęconym Dzeusowi

263

 

Oprócz drzew, w świecie mykeńskim opieką kultową otaczano także kamienie

betyle i kolumny.  Świadczą o tym przedstawienia na szklanych płytkach, 

odnalezionych w 

Mykenach. I w tym przypadku można zaobserwować 

podobieństwo z ikonografią minojską. W scenach tych ofiarnicy dokonują libacji 

przed  świętym słupem, czy raczej kolumną z kapitelem. Wątpliwości wynikają ze 

schematycznego odwzorowania, jednak odkrycia na Santorynie (starożytna Thera) 

potwierdzają,  że owe rysunki w sposób symboliczny obrazują kult świętych 

kolumn

264

Wiadomo,  że w Grecji mykeńskiej istniał  kult bóstw antropomorficznych

ściśle związanych z naturą. W tym przypadku szczególnie ważnym  źródłem jest 

przedstawienie na złotym sygnecie, który znaleziono w jednym z grobów 

w Mykenach (rys. 2). W tej niezwykle bogatej scenie artysta umieścił boginię 

zasiadającą pod drzewem, której wotantki lub kapłanki składają w ofierze kwiaty 

lilii i maku. Nad nimi znajdują się wyobrażenia słońca i księżyca. O sakralności tej 

sceny  świadczy podwójna siekiera, którą umieszczono pomiędzy boginią 

i kapłankami. Nie ma wątpliwości, iż mamy do czynienia z boginią natury, 

jednak na tej podstawie rekonstrukcja jej imienia jest niemożliwa

265

                                                 

263

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, I, 17, s. 74. 

264

 B. Rutkowski, dz. cyt., s. 215. 

265

 Tamże, s. 215. 

Rysunek 1: Scena kultowa. Pieczęć z Vafio. 

Źródło: B. Rutkowski, dz. cyt., s. 213. 

background image

 

55

 

Odczytanie treści tabliczek w piśmie linearnym B, znacznie poszerzyło naszą 

wiedzę na temat panteonu mykeńskich bóstw. Obraz religii, jaki uzyskujemy na 

podstawie tych źródeł, odnosi się do całego greckiego obszaru językowego z drugiej 

połowy II tys. p.n.e. i obejmuje:  

•  na kontynencie głównie Argolidę i Messenię (Mykeny, Tiryns, Pylos),  
•  Kretę i wyspy Morza Egejskiego,  
•  wybrzeża Azji Mniejszej

266

.  

Nie jest to oczywiście obraz jednolity – wspólny jest zarys ogólny, 

w szczegółach zaś występują pewne różnice

267

. Na jego podstawie można 

stwierdzić,  że bóstwa mykeńskie w przeważającej części mają rodowód 

indoeuropejski, jednak należy pamiętać,  że tabliczki powstawały na gruncie 

administracji pałacowej, a władcy rekrutowali się z indoeuropejskich przybyszów, 

tak więc wydaje się oczywiste, że praktykowali oni kult rodzimych bogów. 

Jednocześnie egejska ludność autochtoniczna mogła czcić  własne bóstwa, 

dla których nie posyłano z pałacu zbyt licznych darów wotywnych i dlatego ich 

imiona rzadko pojawiają się na tabliczkach.     

Interesujące nas teksty nie  mają charakteru teologicznego, a raczej 

ekonomiczny, gdyż zawierają wykazy darów przesyłanych do poszczególnych 

centrów kultowych i świątyń. Jednak już same teonimy dostarczają wielu cennych 

informacji.  
                                                 

266

 B. Kupis, dz. cyt., s. 55. 

267

 Tamże, s. 56. 

Rysunek 2: Złoty sygnet z Myken. 

Źródło: B. Rutkowski, dz. cyt., s. 215. 

background image

 

56

I tak, na tabliczce PY Tn 316

268

, zarejestrowano wykaz darów przesłanych do 

ośrodka kultowego w Sphagianes

269

Z tekstu wynika, że w Messenii praktykowano kult bogini o imieniu Potnia 

(po-ti-ni-ja = dat. sg. Пοτνίαι = „dla Pani/Władczyni”)

270

. Teonim ten pojawia się 

również na tabliczce KN Gg 702 (da-pu

2

-ri-to-jo po-ti-ni-ja = „dla Pani 

z Labiryntu”)

271

, jednak nie wiadomo czy chodzi o tę samą boginię.  

Wiadomo, iż w religii kreteńskiej z okresu minojskiego szczególną opieką 

kultową otaczano nie znaną nam z imienia Wielką Boginię natury, której kult 

potwierdził materiał archeologiczny z licznych jaskiń

272

. Zresztą bogini natury – 

Matka-Ziemia, która daje życie wszystkiemu co żywe – była czczona nie tylko w 

basenie Morza Egejskiego, lecz 

stanowiła uniwersalny element wyobrażeń 

religijnych wszystkich tych ludów, które zajmowały się rolnictwem

273

.  

W czasach prehistorycznych symbolicznym wyobrażeniem jaskini był właśnie 

labirynt, utożsamiany z ciałem Matki-Ziemi. Jak pisze Mircea Eliade, „wejście 

do labiryntu lub jaskini było równoznaczne z mistycznym powrotem do Matki – cel, 

do którego zmierzały zarówno obrzędy inicjacyjne, jak też pogrzebowe.”

274

 

Tłumaczyłoby to kult „Pani z Labiryntu” na Krecie. 

John Chadwick próbował zidentyfikować Potnię zarówno z żeńskim bóstwem 

natury, znanym ze sceny kultowej na złotym sygnecie z Myken (rys. 2), jak też z jej 

minojską odpowiedniczką

275

. Można założyć, że Potnia była bóstwem przedgreckim, 

a plemiona protohelleńskie kontynuowały jej kult, jako że same posiadały w swoim 

panteonie chtoniczne i wegetatywne bóstwa opiekuńcze (*äysoi).   

Na jednej z tabliczek „po-ti-ni-ja” jest tytułem, który towarzyszy innej żeńskiej 

bogini (a-ta-na-po-ti-ni-ja, = „Pani/Władczyni Atenie”)

276

. Zwyczaj ten był 

praktykowany jeszcze w czasach Pauzaniasza i wiązał się z kultami misteryjnymi: 

„[...] Despojnę czczą Arkadowie ze wszystkich bóstw najbardziej. Powiadają, 

że to córka Demetry i Posejdona. Jej przydomkiem powszechnym jest 

                                                 

268

 PY – Pylos, KN – Knossos; por. J. Chadwick, Odczytanie pisma…, s. 155. 

269

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 263 – 264. 

270

 Tamże, s. 265. 

271

 J. Chadwick, Odczytanie pisma..., s. 157. 

272

 B. Kupis, dz. cyt., s. 46. 

273

 M. Eliade, Mity, sny i misteria, s. 165. 

274

 Tamże, s. 181. 

275

 J. Chadwick, Odczytanie pisma..., s. 138. 

276

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I..., przyp. 11, s. 265. 

background image

 

57

Despojna [tj. Władczyni – przyp. J. N.-P.]. [...] Jak natomiast brzmi prawdziwe 

imię Despojny, obawiam się wyznać niewtajemniczonym.”

277

 

Z tabliczki PY Tn 316 wynika, że w ośrodku Sphagianes czczono również 

boginię o imieniu ma-na-sa (?), jednak interpretacja ta jest hipotetyczna, 

gdyż fragment tabliczki z tym teonimem jest uszkodzony

278

. Równie dobrze można 

go rekonstruować jako: wa-na-sa (= Fάνασσα = „królowa”), czyli partnerka boga 

wa-na-ka (= Fάναξ = „król, władca”)

279

.  

Krzysztof Witczak skłania się jednak ku rekonstrukcji „ma-pa-sa”, 

czyli Márpāssa

280

.  Witczak zestawia ten teonim z poświadczoną u Homera 

Marpessą  (Μάρπησσα)

281

. Według mitologii archaiczno-klasycznej, Marpessa była 

heroiną – córką Ewenosa, a wnuczką Aresa. Poślubiła Idasa (syna Posejdona), 

chociaż o jej rękę starał się również boski Apollo

282

. Niewiadomo dokładnie kiedy 

Márpāssa przeistoczyła się z bogini w heroinę Marpessę, o ile oczywiście chodzi 

o tę samą postać.  

Jeśli rekonstrukcja teonimu, której podjął się Witczak, jest prawidłowa, 

byłby to argument potwierdzający naszą tezę o ciągłości tradycji w społeczeństwie 

greckim pomiędzy schyłkiem epoki brązu, a archaicznym okresem kultury, 

aczkolwiek w tym wypadku przekaz uległby dosyć poważnej deformacji. 

W każdym bądź razie Márpāssa może być bóstwem o charakterze przedgreckim, 

niewykluczone,  że jej imię pojawia się w toponimach, klasyfikowanych jako 

nieindoeuropejskie, np.: Marpessa (Μάρπησσα) – góra na wyspie Paros, 

lub Marpessos (Μαρπησσόσ) – gród w Troadzie

283

.  

Kolejna bogini z tabliczki PY Tn 316 to Prejwa (pe-re-wa

2

 = 

dat. sg. *ΠρείFαι)

284

. Wydaje się,  że w panteonie mykeńskim, Prejwa była boginią 

miłości, piękna i 

płodności. W 

mitologii archaiczno-klasycznej jej imię 

najprawdopodobniej zostało zastąpione epitetem „Afrodyta”  (Άφροδίτη/Άφροδίτα 

= „silnie błyszcząca”)

285

. Indoeuropejskim archetypem Prejwy była *Prëwyā, 

która w trójdzielnym  panteonie  posiadała izofonicznego partnera o imieniu 

                                                 

277

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VIII, 37, s. 115. 

278

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I..., s. 266. 

279

 Por. Tamże, przyp. 14, s. 266. 

280

 Tamże, s. 266. 

281

 Homer, Iliada, IX, w. 557. 

282

 R. Graves, Mity greckie, Warszawa 1968, s. 228 – 229. 

283

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 267. 

284

 Tamże, s. 264. 

285

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae II..., s. 465. 

background image

 

58

*Prëwyos (por. stnord. Freyr i połab. Proue). Niestety, jak dotąd w tekstach 

linearnych B nie doszukano się atestacji męskiego teonimu, który wykazywał by 

izofonię z Prejwą

286

Następna bogini to Ifimedeja  (PY Tn 316 – i-pe-me-deja)

287

, która, podobnie 

jak Márpāssa, mogła w późniejszym okresie ulec sekularyzacji. W Odysei pojawia 

się śmiertelniczka  Ifimedeja (Ίφιµέδεια), która zakochała się w Posejdonie i zaszła 

z nim w ciążę, polewając swe łono morską wodą

288

. Następnie urodziła dwóch 

synów: Efialtesa (Έφιάλτης) i Otosa (Ώτος), nazywanych Aloadami (Άλωάδαι) 

od imienia Aloeusa, za którego później ją wydano

289

Wiele imion mykeńskich bóstw występuje zarówno w formie żeńskiej, 

jak i męskiej. Jest to przykład wspomnianej już  izofonii

290

. Na tabliczkach z Pylos 

i Knossos można wyszczególnić kilka takich par.  

Bogini dzikich zwierząt  Thērasia  (KN Fp 1, KN Fp 13 – qe-ra-si-ja) i jej 

męski odpowiednik Thēsasios (Kn Fp 16 – qe-ra-si-jo)

291

. Jest to para pochodzenia 

indoeuropejskiego. Analogiczne partnerstwo bóstw dzikich zwierząt występuje 

w mitologii trackiej. Są to Zerynthia i Zerynthios, bóstwa, które zazwyczaj 

utożsamiano z grecką Artemidą  (Άρτεµις) i Apollonem (Άπόλλων). Specyficzna 

i dokładna co do budowy odpowiedniość mykeńskich i trackich teonimów dowodzi, 

że obie pary kontynuują schemat przejęty z panteonu indoeuropejskiego. 

Ich archetypem jest para bóstw: *Ĝhwērntiyā i *Ĝhwērntiyos (< ie. *ĝhwēr    = 

„dzikie zwierzę”), należące do trzeciej grupy chtonicznych i wegetatywnych bóstw 

opiekuńczych (*äysoi)

292

Następnie bogini Phas  (KN Fp 1 +Fs 8,  Ga 456 – dat. sg. pa-de), oraz jej 

partner Phadeus (PY Un 219 – dat. sg. pa-de-we)

293

. To również para o rodowodzie 

indoeuropejskim. Ich archetypami są *Bhadēws i *Bhad-s – bóstwa opiekuńcze, 

zapewniające pomyślność, bogactwo i dobrobyt (rdzeń ie. *bhad- = „dobry”, 

„pomyślny”). Atestacja aż w czterech mitologiach (indo-irańska, grecko-mykeńska, 

                                                 

286

 Tenże, Komponent indoeuropejski..., s. 93. 

287

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 265. 

288

 Homer, Odyseja, XI, w. 305 i n., s. 144. 

289

 Por. P. Grimal, dz. cyt., ss. 25 (Aloadzi), 81 (Efialtes), 158 (Ifimedeja). 

290

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 460. 

291

 Tamże, s. 463. 

292

 Tenże, Komponent indoeuropejski…, s. 94. 

293

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 464. 

background image

 

59

bityńsko-frygijska i słowiańska)  świadczy o tym, że były to bóstwa o dużym 

znaczeniu

294

.   

Wielu badaczy uważa,  że bóstwa izofoniczne były tworzone na zasadzie 

związków małżeńskich

295

. Relacje te miałyby powstawać w wyniku zetknięcia 

indoeuropejskich wierzeń Protohellenów, w których dominował kult bogów 

męskich, z wierzeniami ludności pierwotnie zamieszkującej basen 

Morza Egejskiego. Aby pogodzić owe różnice, bóstwa z obu panteonów miały być 

łączone w pary małżeńskie, a boginiom nieindoeuropejskim nadawano nowe imię – 

żeński odpowiednik imienia męskiego partnera

296

. Argument taki nie jest 

przekonujący, gdyż, jak zostało dowiedzione, pary izofoniczne istniały już 

w wierzeniach  indoeuropejskich, zanim plemiona protohelleńskie osiedliły się 

na terenach  przyszłej Grecji. Trudno jest więc mówić o innowacji wprowadzonej 

dopiero w okresie mykeńskim

297

Bardziej prawdopodobna wydaje się wersja „partnerstwa bratersko-

siostrzanego”, podobnie jak w przypadku Apollona i Artemidy, poświadczonego 

w mitologii z okresu archaiczno-klasycznego

298

 
3. 1. 3. Panteon bogów greckich w świetle mitów  archaiczno-klasycznych. 

Mykeńskie pochodzenie i orientalne wpływy. 

 

Chcąc cokolwiek napisać na temat panteonu bóstw greckich z okresu 

archaiczno-klasycznego, należy przede wszystkim przytoczyć  słynne słowa 

Herodota:  

„Od kogo jednak każdy z bogów pochodzi albo czy zawsze wszyscy istnieli 

i jaką mają postać, o tym wiedzą Hellenowie dopiero, by tak rzec, od wczoraj 

i przedwczoraj. Albowiem Hezjod i Homer [...] stworzyli Hellenom teogonię, 

nadali bogom przydomki, przydzielili im kult i sztuki i określili 

ich postacie.”

299

  

                                                 

294

 Tenże, Komponent indoeuropejski..., s. 94. 

295

 Por. np. K. Banek, Pozostałości mykeńskie..., s. 7 – 19. 

296

 Tamże, s. 13. 

297

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae II..., s. 465. 

298

 Tamże, s. 462. 

299

 Herodot, Dzieje, II, s. 144. 

background image

 

60

Zgodnie z tym stwierdzeniem, wszelkich informacji na interesujący nas temat 

będziemy szukać w poematach autorów wymienionych przez Herodota, a dodatkowo 

także w periegezie Pauzaniasza. 

Theogonia Hezjoda, to utwór o charakterze kosmo- i teogonicznym. 

Jak już wspomnieliśmy w pierwszym rozdziale, mity kosmogoniczne  są 

opowieściami objaśniającymi sposób powstania świata, zaś teogoniczne – 

pochodzenie bogów. Greckie wersje tych mitów są ściśle ze sobą powiązane, zresztą 

podobnie jak w mitologiach wielu kultur. Jak pisze Bogdan Kupis:  

„Historia narodzin bogów (teogonia) związana jest z powstaniem wszelkiej 

rzeczywistości (kosmogonia). Rozwój bóstw jest zarazem rozwojem świata, 

jedno nie wyprzedza drugiego, bóstwa i świat powstają jednocześnie.”

300

  

Oto początek mitu kosmogonicznego Hezjoda:  

„Zatem najpierwej powstał Chaos, a zasię po nim 

Ziemia o piersi szerokiej, wszystkim bezpieczna siedziba 

nieśmiertelnym, co dzierżą wierzchołki śnieżnego Olimpu 

i mglistego Tartaru w głębi ziemi o drogach szerokich, 

potem Eros, co jest najpiękniejszy wśród nieśmiertelnych, 

członki rozluźnia i wszystkim bogom jednako i ludziom, 

serca w piersi ujarzmia oraz ich wolę rozsądną.”

301

 

Istoty wymienione w przytoczonym fragmencie, to jeszcze nie bogowie: to siły 

natury, bez wyraźnych cech antropomorficznych. Wielu badaczy uważa,  że w tej 

części mitu kluczową rolę odgrywa Chaos (Χάος)

302

.  

Według interpretacji historyków filozofii, kosmogonia Hezjoda została oparta 

na podstawowym  założeniu, „że prawarunkiem wszechistnienia jest odwieczna, 

niezmienna i pusta przestrzeń. [Owa] przestrzeń [...] to Chaos w postaci 

nieograniczonej i wszystko obejmującej bezkształtnej masy materialnej jako 

praelementu ostatecznie i pierwotnie uwarunkowującego wszechistnienie”

303

.  

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, czy Hezjod właśnie tak pojmował Chaos 

– jako materialną przestrzeń. Jeśli byłoby tak w istocie, to można go uznać za 

prekursora materializmu jońskich filozofów. Jakkolwiek już samo pytanie 

o początek  świata implikuje w sobie treść filozoficzną (dlatego też o Theogonii 

                                                 

300

 B. Kupis, dz. cyt., s. 154. 

301

 Hezjod, Theogonia, w. 116 – 125. 

302

 Por. B Kupis, dz. cyt. 163. 

303

 J. Legowicz, Zarys historii filozofii, Warszawa 1964, s. 16. 

background image

 

61

rozprawiają historycy filozofii), to jednak odpowiedź, której doszukujemy się 

w poemacie, musi być rozważana w kontekście religijnym. Jest to postulat 

Włodzimierza Lengauera, który stwierdza: 

„Trzeba [...] rozróżnić kosmogonię religijną, powiązaną  ściśle z koncepcją 

bóstw, od wczesnych spekulacji filozoficznych. Najwcześniejsza myśl 

filozoficzna również, podobnie jak mit, starała się wyjaśnić powstanie i naturę 

świata, ale stroniła od personifikacji żywiołów [...] i unikała teogonii.”

304

  

W tej sytuacji najlepiej przyjąć, że hezjodeński „Chaos” to po prostu pierwszy, 

pierwotny element świata, mający być jego fundamentem. Jest on „zarodnią”

305

z której  wyłaniają się pozostałe praelementy, jeszcze nie oddzielone od siebie, 

pozostające w ogromnym nieładzie, aż do czasu zaistnienia Kosmosu (gr. kosmos = 

„porządek”, „ład”, „ukształtowana postać »czegoś«”)

306

Ziemia, nazywana przez Greków Gają  (Γαϊα), jest kolejnym praelementem, 

niezbędnym w konstrukcji wszechświata. Można by ją porównać do „Matki-Ziemi”, 

o której pisze Eliade, jednak na tym etapie kosmogonii jest ona pierwotnym 

żywiołem niewyczerpanej płodności i nie należy jej personifikować

307

. Zwięzłą 

i barwną, a zarazem przejrzystą charakterystykę Gai znajdziemy w Mitach greckich 

Jean-Pierre Vernanta:  

„Przeciwieństwem bezładu i braku rozróżnienia królującego w Chaosie jest 

jasność, zdecydowanie, stabilność Gai. Na Ziemi każda rzecz jest wyraźna, 

widoczna, solidna. Gaję można określić jako to, po czym bogowie, 

ludzie i zwierzęta mogą pewnie stąpać. Jest podstawą świata.”

308

  

I wreszcie trzecia praistota: Eros (Έρως). Nie jest to jednak ten sam Eros, 

którego znamy z innych mitów – syn Afrodyty i patron miłości płciowej 

(philotes)

309

. Jest to „Eros kosmiczny”

310

, będący gwarantem rozwoju i jedności 

świata. Spełnia on niezwykle istotną funkcję gdyż w powstającym  świecie, jeszcze 

bez antropomorficznych bóstw, nie istnieje pojęcie płciowości. Ma on umożliwić 

Gai zrodzenie kolejnych elementów Kosmosu, bez konieczności zapłodnienia 

                                                 

304

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 157 – 158. 

305

 B. Kupis, dz. cyt., s. 169. 

306

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 156. 

307

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 109 (Gaja). 

308

 J.-P. Vernant, dz. cyt., s. 11. 

309

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 89, (Eros). 

310

 B. Kupis, dz. cyt., s. 168. 

background image

 

62

męskim nasieniem

311

„Ziemia zasię najpierw zrodziła sobie równego 

Uranosa gwiezdnego, ażeby okrył ją całą, 

żeby być szczęsnym bogom zawsze bezpieczną siedzibą. 

Góry zrodziła wysokie, czerwone schronienie bogiń 

Nimf, które zamieszkują góry pocięte jarami. 

Ona też Morze jałowe zrodziła, szalone falami – 

bez wytęsknionej miłości – Pontosa; [...]”

312

 

Uranos  (Ούρανός, gr. = „niebo”) posiada rodowód indoeuropejski, 

na co wskazuje atestacja w mitologiach indoirańskich (wed. Váruna,  mitt. U-ru-wa-

na)

313

. Jego archetypem jest *WórwnHos 

– bóg ciemnego nieba, 

który w trójdzielnym panteonie Dumézila należy do pierwszej grupy bóstw, 

związanych z władzą i magią (*deywoi).  

Narodziny Uranosa to bardzo ważny moment w procesie formowania świata. 

Zakończył się Chaos – okres nieładu, kiedy nie ma jeszcze bóstw, a rozpoczyna się 

Kosmos – „zorganizowany, kierowany przez bogów świat”

314

Uranos i Gaja, odtąd już nie elementy pranatury ale para pierwotnych bóstw, 

dają życie pierwszemu pokoleniu bogów: 

„[...] a potem z kolei, 

łoże z Niebem dzieląc, Okeana o wirach głębokich 

rodzi, Kojosa, Krejosa i Hyperiona, Japeta, 

Theję i Reję, Temidę i Pamięć-Mnemosyne, 

Fojbe w wieńcu złocistym i Thetys także rozkoszną. 

Po nich, najmłodszy, urodził się Kronos przemyślny, z jej dzieci 

najstraszniejszy, co ojca krzepkiego miał w nienawiści.”

315

 

Ponadto, ze związku Uranosa i Gai rodzą się  Cyklopi  (Κύκλωπες): Brontes, 

Steropes i Arges, nazywani również Krągłookimi, „ponieważ oko okrągłe // 

jedno jedyne  tkwiło u nich po środku czoła”

316

, oraz Hekatonchejrowie 

(Έκατόγχειρες): Kottos, Briareos i Gyges, którym „Setka rąk wystrzeliła z [...] 

ramion [...], // głów zaś pięćdziesiąt każdemu [...] ku górze wyrasta // [...], a siła 

                                                 

311

 J.-P. Vernant, dz. cyt., s. 13. 

312

 Hezjod, Theogonia., w. 126 – 132. 

313

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski…, s. 95. 

314

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 156. 

315

 Hezjod, Theogonia, w. 132 – 138. 

316

 Tamże, w. 140 – 146. 

background image

 

63

niezmierzona // kryła się, potężna, w ich przeogromnej postaci.”

317

 

Bóstwa zostają poczęte na zasadzie hierogamii kosmicznej, czyli zaślubin 

Nieba i Ziemi

318

. Hierogamia jest aktem stworzenia par excellence

Związek Uranosa i Gai ma na celu nie tylko dać życie bóstwom (teogonia), ale także 

zagwarantować dalsze formowanie świata z wszystkimi jego elementami, 

także tymi,  które  mają powstać dopiero w przyszłości. Ten typ kosmogonii 

jest charakterystyczny dla bardzo wielu kultur, czego dowiódł Mircea Eliade

319

U dwóch potomków Uranosa i Gai: Okeanosa i Kronosa, można doszukać się 

indoeuropejskiej genezy. 

W przypadku Okeanosa (Ωκεανός) – męża Thetys (Τηθύς), oraz ojca Okeanid 

i wszystkich bogów rzecznych, który otacza samym sobą całą ziemię, geneza ta jest 

hipotetyczna. Prapokrewny epitet – āśayānah („otaczający wodami”) – 

nosił mityczny potwór indyjski Writra (wed. Vrtrah), zabity przez boga Indrę. 

Jedynie na tak kruchej podstawie można przypuszczać, „że w mitologii 

indoeuropejskiej występował jakiś demon wód noszący miano *Ōkeyānos.”

320

 

Kronos (Κρόνος) posiada dokładne odpowiedniki w mitologii indyjskiej 

(wed. 

Krsnah, czyli „Kriszna, boski heros”, „bóg” lub „półbóg”), 

oraz w słowiańskiej (połab. Zcerneboch). Bóstwa te sprowadzają się do jednego, 

indoeuropejskiego archetypu *Krsnos (= „czarny bóg”) – boga ciemnych mocy

321

Dalsze etapy teogonii określa się mianem „mitu sukcesyjnego”

Bóstwa nabierają wyraźnych cech antropomorficznych, a jednym z najistotniejszych 

tego przejawów jest walka o panowanie nad światem, pomiędzy ojcem, 

a najsilniejszym potomkiem. W Theogonii zmagania o sukcesję rozpoczyna Kronos: 

„Nadszedł wielki Uranos wraz z nocą i objął Ziemię, 

pragnąc związku miłości i przykrył sobą ją całą. 

Syn zaś z zasadzki swą rękę lewą zaraz wyciągnął, 

prawą zaś ujął ogromny sierp z ostrymi zębami, 

ojca miłego jądra gwałtownie urżnął i cisnął 

poza siebie, gdzie padnie. [...]”

322

 

Kronos, przejmując panowanie, zrealizował zarazem niezwykle istotny etap 

                                                 

317

 Tamże, w. 147 – 154. 

318

 M. Eliade, Mity, sny i misteria, s. 182. 

319

 Tamże, s. 165 i nast. 

320

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski…, s. 92. 

321

 Tamże, s. 92. 

322

 Hezjod, Theogonia, w. 176 – 182. 

background image

 

64

kosmogonii: oddzielił niebo od ziemi. Kastrując Uranosa pozbawia go sił twórczych, 

które zapewniały mu władzę. Uranos „oddala się na samą górę świata i już stamtąd 

się nigdy nie rusza.”

323

 Odtąd nie ma już wpływu na dalszą kosmogonię. 

Ma to przełożenie na życie religijne Greków, ponieważ „już w okresie archaicznym 

(albo nawet mykeńskim) stracił on zupełnie na znaczeniu, stając się li tylko 

uosobieniem Nieba [...] jako pierwiastka płodności.”

324

 Nie potwierdzono jego kultu, 

jak też nie występuje w innych mitach, poza kosmogonią z poematu Hezjoda. Przed 

odejściem rzuca na swych potomków klątwę i nadaje im miano Tytanów (Τιτάνες) 

„bo [...] w szaleństwie na czyn się wielki porwali, // który na nich w przyszłości 

pomstę-tisis sprowadzi.”

325

 

Wreszcie na świat przychodzi drugie pokolenie bogów: 

„Reja, Kronosowi podległa, dzieci wspaniałe  

rodzi: Hestię, Demeter, Herę o złotych sandałach 

i dzielnego Hadesa, co mieszka w domostwie pod ziemią, 

serce ma bezlitosne, i Ziemiotrzęścę głośnego, 

Dzeusa też przemyślnego, ojca i bogów, i ludzi; 

Tamtych połykał ogromny Kronos, zaraz jak któreś 

z łona świętego matki zsunęło się ku kolanom, 

w myśli tej, żeby nikt z sławnego potomstwa Urana 

wśród nieśmiertelnych nie mógł posiąść godności królewskiej.”

326

 

Tak jak Uranosowi przeciwstawił się najmłodszy z jego potomków, tak teraz 

Kronos będzie musiał zmierzyć się z Dzeusem. W ten sposób ma się zrealizować 

klątwa, rzucona przez Uranosa. Reja (Ρεία) uratowała swe ostatnie dziecko i zamiast 

Dzeusa, podsunęła Kronosowi do połknięcia kamień

327

. Następnie ukryła małego 

Kronidę, „a kiedy lata minęły, // oszukany podstępem, z porady mądrej Ziemi // 

wielki Kronos przebiegły swoje potomstwo wyrzygał, // zwyciężony podstępem i 

siłą własnego syna.”

328

 

Dzeus ratuje swoje rodzeństwo, „oni zaś nie zapomnieli odpłaty za 

dobrodziejstwo: // dali mu grom, a także piorun rozbłyskujący // i błyskawicę – 

wcześniej kryła ją Ziemia ogromna; // ufny w ich siłę panuje śmiertelnym 

                                                 

323

 J.-P. Vernant, dz. cyt., s. 16. 

324

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski…, s. 95. 

325

 Hezjod, Theogonia, w. 209 – 210. 

326

 Tamże, w. 453 – 462. 

327

 Tamże, w. 477 – 491. 

328

 Tamże, w. 493 – 496. 

background image

 

65

i nieśmiertelnym.”

329

 

Bóstwa tytaniczne nie dają jednak za wygraną i rozpoczyna się wojna, nosząca 

miano  tytanomachii

330

. Kronidom udaje się zwyciężyć dzięki pomocy Cyklopów 

i Hekatonchejronów: 

„Oni po trzysta głazów ciskali z rąk swych potężnych, 

nie ustając, i ową masą pocisków Tytanów 

zasypali; zesłali pod ziemię o drogach szerokich – 

i spętali więzami uciążliwymi, w walce 

wręcz zwyciężywszy, choć tamci tak się ogromnie pysznili – 

tak głęboko pod ziemię, jak niebo od ziemi daleko, 

tyle, ile od ziemi jest do mrocznego Tartaru [...] 

Tam bogowie Tytani w ciemności kryją się mglistej 

z postanowienia Dzeusa, boga, co chmury zgromadza – 

w miejscu pełnym zgnilizny, na kresach ziemi ogromnej.”

331

  

Dzięki badaniom porównawczym zauważono,  że mit o walce między 

pokoleniami bogów nie jest oryginalnym wytworem greckiej tradycji. 

Wiele wskazuje na to, że trafił on do Grecji za pośrednictwem Fenicjan. 

Kontakty handlowe Greków z mieszkańcami północnej Syrii w znacznym stopniu 

przyczyniły się do 

odrodzenia ich kultury po okresie Wieków Ciemnych. 

Zarazem, spowodowało to przeniknięcie na grunt greckich wierzeń wielu 

orientalnych elementów

332

.  

Paralelne mity sukcesyjne można spotkać w bliskowschodnich utworach 

literackich z II tys. p.n.e. Bardzo wiele z nich poznano dzięki odnalezieniu 

w 1906 r.,  wielojęzycznego archiwum królów hetyckich w Hattusas

333

Wśród tekstów, spisanych na glinianych tabliczkach, odnaleziono, m. in. cykl mitów 

o huryckim bogu Kumarbim, którego przekład trafił do hetyckiego archiwum 

najprawdopodobniej w XIII w. p.n.e.

334

 Na jednej z tabliczek czytamy:  

„Przez dziewięć lat był Anu królem nieba. (Lecz) w dziewiątym roku Anu 

wystąpił do walki przeciw Kumarbiemu, (a) Kumarbi, [...] wystąpił do walki 

przeciw Anu. Spojrzenia Kumarbiego już nie wytrzymuje Anu, wyrwał się z 

                                                 

329

 Tamże, w. 503 – 506. 

330

 Tamże, w. 617 – 885. 

331

 Tamże, ww. 715 – 721 i 729 – 731. 

332

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 424. 

333

 M. Popko, Orientalna geneza “Teogonii” Hezjoda, „Meander”, (1971), z. 11, s. 463.  

334

 Tamże, s. 464. 

background image

 

66

rąk Kumarbiego i uciekł Anu, ku niebu powędrował. Pognał za nim Kumarbi, 

za stopy go chwycił, (boga) Anu, z nieba w dół  ściągnął, »lędźwie« mu 

odgryzł.”

335

  

We fragmencie tym odnajdujemy wyraźne zbieżności pomiędzy Anu/Uranosem i 

Kumarbim/Kronosem. W obu przypadkach pozbawienie sił twórczych bóstwa z 

poprzedniej generacji ma taką samą symbolikę: następuje poprzez kastrację. 

Z uwagi na zniszczenia tabliczki, dalsza część utworu, który w pierwotnej 

wersji najprawdopodobniej miał formę pieśni, jest trudna do odszyfrowania

336

Ustalono jednak, że w kolejnej generacji pojawia się bóg burzy – Teszup, a więc 

odpowiednik Dzeusa, który także staje do walki ze swoim ojcem

337

Ostatnim etapem tytanomachii w Theogonii  są zmagania Dzeusa z Tyfonem 

(Τυφών)

338

, monstrualnym potomkiem Gai, któremu „[...] z ramion // setka wyrasta 

głów wężowych smoka strasznego // językami ciemnymi syczących; [...]”

339

W Iliadzie, potwór ten mieszkał „w skalnej Arimie”

340

 (Cylicja w Azji Mniejszej). 

Jeden z hetycko-huryckich utworów (Pieśń o Ullikumi), również opowiada 

potworze, który stacza walkę z bogiem burzy Teszupem. Podobnie jak 

Theogonii, walka jest ostatnią próbą przywrócenia dawnego stanu rzeczy 

i odbywa się nieopodal góry Hazzi w północnej Syrii

341

.    

Także w tradycji mezopotamskiej doszukuje się istnienia „mitu sukcesyjnego”. 

Znamy kolejne generacje bóstw babilońskich, w których. np. odpowiednikiem 

huryckiego boga nieba Anu, jest bóstwo o tym samym imieniu (sumeryjski wyraz 

an = niebo), zaś Kumarbiego – Enlil – bóg kolejnego pokolenia

342

Orientalizacja w Theogonii Hezjoda dotyczy mitu sukcesyjnego, ale nie 

samych bóstw olimpijskich.   

Dzeus posiada liczne atestacje w mitologiach ludów indoeuropejskich, 

by wymienić najważniejsze: wedyjski Dyāuh, rzymski Iovis, messapijski Zĩs, 

bityński Tieys, hetycki 

D

Ši-u-uš lub lidyjski Levś. Wszystkie te bóstwa wywodzą się 

od indoeuropejskiego boga jasnego nieba o imieniu *Dyēws (ie. = „jasne niebo”)

343

                                                 

335

 Cyt. za M. Popko, dz. cyt., s. 465.  

336

 Tamże, s. 465. 

337

 Tamże, s. 466. 

338

 Hezjod, Theogonia, w. 820 – 868. 

339

 Tamże, w. 824 – 826. 

340

 Homer, Iliada, II, w. 783. 

341

 M. Popko, dz. cyt., s. 468 – 469. 

342

 Tamże, s. 467. 

343

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski…, s. 89. 

background image

 

67

Przodujące miejsce w panteonie podkreśla przydomek *pätér (ie. = „ojciec”), 

np.: wedyjski Dyāuh pitā, no i rzecz jasna grecki Ζεύς πατήρ

344

Pozycję Dzeusa w panteonie olimpijskim najlepiej obrazują  słowa Hefajstosa 

Iliadzie

„Przecież gdy tego zapragnie Olimpu Błyskawicowy 

Władca, przepędzi nas wszystkich, jest bowiem o wiele silniejszy.”

345

 

Określenia poetów, typu: „król bogów”

346

, lub „ojciec bogów i ludzi 

śmiertelnych”

347

, jednoznacznie wskazują na to, że w okresie archaiczno-

klasycznym Dzeus był naczelnym bóstwem w greckich wierzeniach. Jest „[...] 

bogiem  światła, pogodnego nieba, jak również piorunu, [...] przede wszystkim 

utrzymuje na świecie porządek i sprawiedliwość [...] jest rękojmią  władzy 

królewskiej i w ogóle hierarchii społecznej.”

348

 

Zarówno w Theogonii, jak i w Iliadzie  główną siedzibą Dzeusa, 

oraz pozostałych bóstw zrodzonych ze związku Kronosa i Rei, jest Olimp 

(Όλυµπος)

349

, na którym podejmowane są wszystkie decyzje dotyczące losów 

świata

350

 

Olimp wznosi się w Tessalii – krainie, która jako jedna z pierwszych została 

zasiedlona przez plemiona protohelleńskie. Dzeus jest bóstwem uranicznym, tak 

więc lokalizacja jego siedziby na Olimpie (szczycie, którego wierzchołek tonie 

w chmurach, a przez to znajduje się najbliżej nieba

351

) dla ludów pochodzenia 

indoeuropejskiego mogła być „konkretyzacją wyobrażeń o 

tronie boga 

uranicznego.”

352

  

Plemiona achajskie, które zasiedliły Peloponez w II tys. p.n.e., zachowały 

pamięć o tessalskiej siedzibie bogów i kiedy założono w Elidzie główne centrum 

kultowe Dzeusa, nadano mu nazwę Olimpia. Poematy Homera i Hezjoda 

nie wspominają o tym ośrodku, natomiast przydomek Dzeusa, „Olimpijski”, 

jednoznacznie odnosi się do tessalskiego szczytu. Tak więc tradycja, utrwalona 

                                                 

344

 Tamże, s. 90. 

345

 Homer, Iliada, I, w. 580 – 581. 

346

 Hezjod, Theogonia, w. 886. 

347

 Homer, Iliada, I, w. 544. 

348

 P. Grimal, dz. cyt., s. 362 (Zeus). 

349

 Najwyższy łańcuch górski w Grecji (Tessalia). 

350

 Homer, Iliada, I, w. 18 i in. 

351

 

B. Kupis, dz. cyt., s. 157.

 

352

 Tamże, s. 86. 

background image

 

68

w obu poematach, sięga aż do czasów sprzed wędrówek plemion greckich na 

Peloponez. 

Mity dotyczące Olimpii, oraz odbywających się tam igrzysk, powstały 

niechybnie w późniejszym okresie i miały na celu powiązać to miejsce z kultem 

głównego bóstwa panteonu. Pauzaniasz podaje kilka ich wersji, a jedna głosi, 

że w Olimpii  Dzeus  stoczył walkę o władzę na pięści z Kronosem, zaś po 

zwycięstwie ustanowił igrzyska na cześć tego wydarzenia

353

.           

W każdym bądź razie mity greckie z okresu archaiczno-klasycznego 

podtrzymały praindoeuropejską, a więc dominującą pozycję Dzeusa  w panteonie. 

Trudno zatem wątpić, że było tak również w okresie mykeńskim

354

.  

Kult Dzeusa poświadcza wiele tabliczek odnalezionych w Knossos 

(m. in.: KN F 51, KN Fp 1, KN E 842). Udokumentowano na nich przesyłanie darów 

do licznych sanktuariów i ośrodków kultowych, poświęconych temu bogowi. 

Ponadto, kalendarz rytualny z kreteńskiego pałacu, zawiera „miesiąc dzeusowy” 

(KN Fp 5, di-wi-jo me-no), którego nazwa jest zbieżna z klasyczną formą miesiąca 

δι̃ον, zaświadczonego w Etolii i Macedonii. Mamy tu do czynienia z bardzo ważną 

atestacją, gdyż „jest to jedyny przypadek urobienia mykeńskiej nazwy miesiąca od 

teonimu, a zatem Dzeus musiał być w Knossos bogiem najbardziej poważanym”

355

.  

Trzeba zaznaczyć,  że mity teogoniczne, jako miejsce narodzin Dzeusa 

wymieniają  właśnie Kretę. W Theogonii, Reja, aby ocalić swego najmłodszego 

potomka przed połknięciem, zwróciła się o pomoc do Uranosa i Gai: 

„Oni zaś próśb miłej córki wysłuchali życzliwie, 

[...] i do Lyktos posłali, żyznej krainy na Krecie, 

gdy miała już na świat wydać najmłodsze z swych dzieci –  

Dzeusa wielkiego; a jego przyjęła Ziemia ogromna, 

by go wyżywić, a także wychować na Krecie rozległej. 

Tak więc, go niosąc, ruszyła poprzez noc szybką i czarną 

wpierw na Lyktos, i skryła go, wziąwszy na ręce, 

w przepaścistej jaskini, w głębinach ziemi przeświętej, 

w górach Ajgajonu pokrytych leśną gęstwiną”

356

 

                                                 

353

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, V, 7, s. 67. 

354

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 328 

355

 Tamże, s. 330. 

356

 Hezjod, Theogonia, w. 474 – 484. 

background image

 

69

Na tabliczce KN Fp 1 zarejestrowano wysłanie darów wotywnych 

„dla diktajskiego Dzeusa”

 

(di-ka-ta-jo di-we), lub inaczej: „do Dikte dla Dzeusa”

357

.  

Jedna z wersji mitu o narodzinach Dzeusa podaje, że przyszedł on na świat 

w jaskini na górze Dikte (∆ίκτη) i w związku z tym nadawano mu przydomek 

Diktajos (∆ικται̃ος)

358

. Na Krecie występowało wiele toponimów o podobnym 

brzmieniu (Dikte, Dikton, Diktaja

359

), tak więc istnieje spór co do tego, gdzie mogło 

się znajdować mykeńskie di-ka-ta. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, czy 

chodzi o to samo kreteńskie centrum kultowe w miejscowości  Dikte  z I tys. p.n.e., 

gdzie w jaskini diktyjskiej czczono młodzieńczego Dzeusa (Dzeus Diktajos)

360

Wielu badaczy 

lokalizuje 

mykeńskie di-ka-ta w górach Lasithi 

(nazwa współczesna), przypuszczalnie gdzieś w pobliżu groty Psychro

361

Jest to o tyle ciekawe, że w starożytności Lasithi prawdopodobnie nazywano górami 

Ajgajonu

362

, tak więc odpowiadałoby to wersji mitu teogonicznego Hezjoda.  

Na tabliczkach: KN Fh 351, Fh 357, Fh 393, Fh 462, Fh 5430, Fh 5479

odczytano toponim a

4

-so-de, (= „do Asos”). Jest to miejscowość, którą hipotetycznie 

lokalizuje się na południowej krawędzi masywu starożytnej Idy (dziś Psiloritis), 

gdyż poświadczono tam kult Dzeusa Asiosa w I tys. p.n.e.

 363

 Jak mówi kolejna 

wersja mitu o narodzinach Dzeusa, którą przytoczył Pauzaniasz: „Gdy urodził się 

Zeus, Rea powierzyła opiekę daktylom z góry Ida, zwanym także Kuretami.”

364

 

Tak więc mamy kolejny, hipotetyczny związek pomiędzy mykeńskim ośrodkiem 

kultowym Dzeusa, oraz mitem o jego narodzinach.  

Z kolei na tabliczkach odnalezionych w Pylos, kult Dzeusa potwierdzono tylko 

w jednym przypadku. Na tabliczce  PY Tn 316 możemy przeczytać: 

„8. wysyła się do świątyni Dzeusa i dary przynosi  niewolnych przyprowadza: 

9. Dzeusowi 

1 ZŁOTY PUCHAR 1 MĘŻCZYZNA

, Herze 

1 ZŁOTY PUCHAR 1 KOBIETA

10. Drimiosowi synowi Dzeusa 

1 ZŁOTY PUCHAR

 [...]”

365

 

Hera (e-ra), podobnie jak Dzeus, ma indoeuropejski rodowód (gr. Ήρά, myk. e-

ra <  ie.  *Yērā). Pierwotnie należała do grupy bóstw wegetatywnych (*äysoi), 

                                                 

357

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 334. 

358

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 362 (Zeus). 

359

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III..., przyp. 37, s. 339. 

360

 Tamże, s. 334. 

361

 Tamże, s. 339. 

362

 Por. J. Łanowski, przyp. do: Hezjod, Theogonia, w. 484, s. 111.  

363

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 338. 

364

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, ks. V, 7, s. 66. 

365

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 264.  

background image

 

70

tak jak np.  połabski Jerowit, o czym świadczy indoeuropejski apelatyw *yērom 

(= „wiosna”, „rok”; por. np. czes. jaro = „wiosna”, ang. year = „rok”), 

występujący w obu teonimach

366

Syn Dzeusa (dat. sg. di-we), czczony w tej samej świątyni, to Drimios (di-ri-

mi-jo di-wo i-je-we), tak więc bez wątpienia jego matką jest Hera. W panteonie 

mykeńskim, triada tych bóstw musiała tworzyć rodzinę

367

Powyższe ustalenia pozwalają przypuszczać,  że mit o małżeństwie Dzeusa 

i Hery  istniał już w późnej epoce brązu. Nie zmieniło się to w okresie archaiczno-

klasycznym. Jest tak w Theogonii („A na końcu małżonką Herę kwitnącą 

uczynił;”

368

), oraz w Iliadzie („[...] Na to jej odrzekł tak ojciec bogów i ludzi 

śmiertelnych: // »Chyba nie łudzisz się, Hero, że wszystkie moje zamysły // 

Będą ci znane. Zbyt trudna to sprawa, choć jesteś mą żoną.« [...]”

369

Drimios (∆ρύµνιος) nie występuje w mitach Hezjoda i Homera. Nie da się 

jednak wykluczyć,  że pamięć o tym bóstwie, przetrwała w tradycji Greków 

pamfilijskich, o czym pisał uczony bizantyński Tzetzes (XII w. n.e.) w komentarzu 

do Aleksandry Lykofrona

370

. Krzysztof Witczak uważa, „że ów pyloski Drimios jest 

po prostu mykeńskim odpowiednikiem Hefajstosa, którego imię nie zostało explicite 

zarejestrowane w dokumentach zapisanych w piśmie linearnym B.”

371

 

W hezjodeńskim micie teogonicznym, Hefajstos (Ήφαιστος) jest synem Hery:  

„[...] Hera zaś Hefajstosa słynnego, bez związku w miłości  

urodziła, wściekła i w sporze ze swym małżonkiem,  

w sztukach najzręczniejszego z wszystkich potomków Urana.[...]”

372

  

Wprawdzie w tej wersji wyraźnie jest powiedziane, że Hera urodziła Hefajstosa 

samoistnie, bez udziału Dzeusa, jednak z Iliady wynika, że Hefajstos jest potomkiem 

obu tych bóstw (Hera zwraca się do Dzeusa: „[...] Pójdź do komnaty! Hefajstos ci 

przecież ją wybudował, // Drogi twój syn, [...]”

373

). 

                                                 

366

 Tenże, Komponent indoeuropejski…, s. 92. 

367

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 460. 

368

 Hezjod, Theogonia, w. 921. 

369

 Homer, Iliada, I, w. 544 – 546. 

370

 Por. K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 264. 

371

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 460 – 461. 

372

 Hezjod, Theogonia, w. 927 – 928. 

373

 Homer, Iliada, XIV, w. 338 – 339. 

background image

 

71

Na tabliczce PY Tn 316 odczytano również teonim Diwia (di-u-ja/di-w-ja). 

Także w przypadku tej bogini, mamy do czynienia z kolejną parą izofoniczną: 

Dzeus/Diwia

374

.  

Diwię utożsamia się z Dione  (∆ιωνη) – Okeanidą, czyli jedną z córek 

Okeanosa i Thetys

375

. U Homera Dione („najdostojniejsza wśród bogiń”) występuje 

jako matka Afrodyty, ta zaś z kolei jest córką Dzeusa

376

. Dla badaczy, 

którzy uważają,  że w II tys. p.n.e. pary izofoniczne tworzono na zasadzie zaślubin 

bogów indoeuropejskich z boginiami przedgreckimi, owa wzmianka w Iliadzie jest 

argumentem na potwierdzenie wysuwanej tezy

377

. Jednak fakt, że Diwia posiadała 

w Messenii oddzielną świątynię, wskazuje na to, że jej partnerstwo z Dzeusem miało 

raczej charakter pośredni. Teonim di-wi-ja pojawia się także na tabliczce KN Xd 97

lecz w tym przypadku również bez żadnych powiązań z izofonicznym partnerem

378

Ponadto wszystko wskazuje na to, że Diwia jest bóstwem pochodzenia 

indoeuropejskiego (ie. *Diwyā, por. w mitologii rzymskiej – dea Dīa), tak więc jej 

atestacja na mykeńskich tabliczkach świadczy o tym, że izofoniczne partnerstwo 

w późnej epoce brązu było zjawiskiem raczej zanikającym niż nowatorskim

379

.     

Tabliczka  PY Tn 316 nie jest jedynym przykładem mykeńskich związków 

Dzeusa i Hery. Na jednej z knossyjskich tabliczek (KN F 51) bóstwa te występują 

w asocjacji z boginią ma-qe. Teonim ten zestawiono z drugim członem imienia 

Brito-martis (Βριτό-µαρτις), tłumaczonym jako „słodka dziewczyna”. Ma-qe jest 

więc przydomkiem „dziewczyna”, który najprawdopodobniej dotyczył prastarej, 

kreteńskiej bogini o imieniu Diktynna (∆ίκτυννα). W mitologii archaiczno-

klasycznej nosiła ona równorzędne imię Britomartis

380

Według mitów, Diktynna-Britomartis była kreteńską córką Dzeusa i jako 

dziewicza nimfa, towarzyszyła Artemidzie. Pauzaniasz twierdził,  że „Diktynna”, 

oznacza: „Sieciowa”, gdyż bogini ta, uciekając przed pożądającym ją Minosem, 

rzuciła się ze skał do morza, skąd wyłowili ją rybacy

381

Współczesne badania językoznawcze dowodzą,  że teonim Diktynna 

jest 

derywowany, od omawianego wcześniej toponimu Dikte, za pomocą 

                                                 

374

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 264. 

375

 Hezjod, Theogonia, w. 353. 

376

 Homer, Iliada, V, ww. 348,  370 – 371, 381. 

377

 K. Banek, Pozostałości mykeńskie…, s. 13. 

378

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 461. 

379

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 328. 

380

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 461. 

381

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, II, 30, s. 248. 

background image

 

72

przedgreckiego sufiksu –ynna. Można więc przypuszczać, że w późnej epoce brązu, 

w jaskini diktyjskiej czczono nie tylko Dzeusa, ale także Herę oraz Diktynnę-

Britomartis

382

. Takie zestawienie wskazywałoby na ciekawe zjawisko łączenia 

kultów przedgreckich oraz indoeuropejskich. 

Pozostańmy w kręgu związków Dzeusa i Hery, jednak sięgnijmy tym razem 

do mitu teogonicznego Hezjoda. Kiedy Kronida uczynił Herę swoją małżonką: 

„ona Hebe, Aresa rodzi i Ejlejtyję, // połączona miłością z Królem i bogów 

i ludzi.”

383

 

Ejlejtyja  (Είλείθυια) i Ares  (Άρης) pojawiają się na tabliczkach z Knossos, 

wprawdzie bez asocjacji z mitycznymi rodzicami, jednak z tekstów wynika, 

że bóstwa te czczono w jednym ośrodku kultowym. Znajdował się on w Amnissos, 

mieście, które było portem stołecznego Knossos. W tej sytuacji nie dziwi fakt, 

że właśnie tam najczęściej posyłano dary wotywne

384

. Z drugiej strony zaskakujące 

jest,  że do tej pory nie odnaleziono żadnego poświadczenia kultu Dzeusa 

w Amnissos. 

Ejlejtyja, w Iliadzie bóstwo opiekuńcze kobiet w połogu

385

, jest wymieniona na 

tabliczce  KN Gg 705. Teonim występuje w nieco innej, aczkolwiek synonimicznej 

formie Eleutia

386

. Najciekawszy jest fakt, że kult tej bogini w Amnissos na Krecie 

udało się potwierdzić, zanim jeszcze lingwiści zinterpretowali tekst wspomnianej 

tabliczki. W Odysei czytamy, iż Odyseusz dopłynął do „Amnisos, gdzie pieczara 

Ejlejtyi, w niedobrej przystani.”

387

  Dzięki tej wzmiance archeolodzy zlokalizowali 

jaskinię, która spełniała sakralne funkcje już w okresie minojskim

388

„Ares nigdy niesyty wojny”

389

 jest chyba najbardziej okrutnym bóstwem 

greckiego panteonu, gdyż cieszy się na widok każdej „rzezi i krwi.”

390

 Wymienia go 

tabliczka  KN Fp 14  (a-re)

391

. Można by na tym poprzestać, gdyby nie fakt, 

że na innych występuje teonim Enualios (e-nu-wa-ri-jo)

392

.  

                                                 

382

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae II…, s. 462. 

383

 Hezjod, Theogonia, w. 921 – 922. 

384

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 338. 

385

 Homer, Iliada, XI, w. 270. W tekście jest mowa o Ejlejtyjach, jednak liczba mnoga 

może wynikać z tego, że bogini ta była personifikacją bólów porodowych. 
Por. J. Łanowski, przyp. do wersu. 

386

 J. Chadwick, Odczytanie pisma…, s. 138. 

387

 Homer, Odyseja, XIX, s. 227 – 228. 

388

 J. Chadwick, Odczytanie pisma…, s. 138. 

389

 Hezjod, Tarcza, w. 59. 

390

 P. Grimal, dz. cyt., s. 36 (Ares). 

391

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I…, s. 266. 

392

 J. Chadwick, Odczytanie pisma…, s. 137. 

background image

 

73

W  Iliadzie, Enyalios (Ένυάλιος) to synonimiczne imię Aresa

393

, tak więc 

przypuszczalnie, te dwa niegdyś odrębne bóstwa o zbieżnych kompetencjach, gdzieś 

na przełomie II i I tys. p.n.e., zostały ze sobą utożsamione

394

.  

Kiedy ponownie sięgniemy do Iliady, znajdziemy tam scenę, w której heros 

Diomedes (∆ιοµήδης) atakuje Afrodytę, gdyż chce ją przegonić z pola bitwy: 

„Wiedząc, że ona nie władnie siłą tych bogów i bogiń  

Które kierują wojnami i wiodą mężów do bitwy  

Nie jest Ateną ni groźną Enyo [podkr. – P. D.], miast burzycielką.”

395

  

Mamy więc kolejny przykład izofonicznej pary bóstw (Enyo/Enyalios), 

tym razem  związanej z przemocą i wojną

396

. Enyo (Ένυώ) ulega stopniowemu 

zapomnieniu, gdyż w Iliadzie pojawia się tylko dwukrotnie, ale za to drugi raz 

asocjacji z Aresem-Enyaliosem („[...] Ares szedł i czcigodna Enyo, // 

Zamęt wojenny i wrzawa kroczyły razem z boginią.”

397

).  

Natomiast w Theogonii Enyo jest jedną z Graj (Grájaj = „Staruszki”), 

córką 

Foryksa i Keto

398

, a więc bóstw należących do pokolenia starszego 

od Olimpijczyków (dzieci Gai i Pontosa). Posiada ona odmienny niż u Homera 

charakter, jednak na gruncie komparatystyki indoeuropejskiej można doszukać się 

cech wspólnych.  

Grecka Enyo może być zestawiona z prapolską boginią o imieniu Nyja, która 

wywołuje „nycie”, czyli usychanie, więdnięcie, a ogólnie śmierć. Bogini wojny 

Homera jest równie destrukcyjna, zaś Graja Enyo, jako uosobienie starości, 

jednoznacznie kojarzy się z więdnięciem i usychaniem. Tak więc indoeuropejskim 

archetypem Enyo może być bóstwo z drugiej grupy panteonu (*dhësoi), czyli 

*Ënūyố, bogini śmierci i powolnego umierania, zaś Enyaliosa, jej izofoniczny 

partner *Ënūyalios

399

.  

Tabliczka  KH Gq 5, odnaleziona na terenie Kydonii (Kreta zach.), 

mówi o darach  przesłanych do kolejnej świątyni Dzeusa. Wynika z niej, że razem 

z nim,  opieką kultową był tam otoczony Dionizos (di-wo-nu-so = 

                                                 

393

 Homer, Iliada, II, w. 651; XX, w. 69. 

394

 K. Banek, Pozostałości mykeńskie…, s. 14. 

395

 Homer, Iliada, V, w. 331 – 333. 

396

 K. Banek, Pozostałości mykeńskie…, s. 14. 

397

 Homer, Iliada, V, w. 592 – 593. 

398

 Hezjod, Theogonia, w. 270 – 273. Por. też przyp. J. Łanowskiego, s. 108.   

399

 K. T. Witczak, Komponent indoeuropejski…, s. 91. 

background image

 

74

dat. sg. ∆ιFονύσω̣), którego imię pojawia się również na dwóch tabliczkach z Pylos 

(PY Xa 06, Xa 1419)

400

.  

Brak atestacji teonimu żeńskiego, nie pozwala domniemywać związków 

rodzinnych pomiędzy tymi bóstwami. Niemniej warto tylko nadmienić, 

że w Theogonii, Dionizos (∆ιόνυσος) jest owocem jednej z licznych miłostek 

Dzeusa. Jego matką była  śmiertelniczka Semele (Σεµέλη)

401

, córka Kadmosa 

i Harmonii. Z tekstu wyraźnie wynika, że Dionizos urodził się jako pół-bóg, 

a więc heros i dopiero później, wraz z matką, został włączony do panteonu

402

    Według innych wersji, Semele nie zdążyła urodzić Dionizosa, gdyż zginęła 

rażona piorunem, kiedy Dzeus ukazał się jej w całym boskim majestacie. 

Kronida następnie miał zaszyć sześciomiesięczny płód w swoim udzie i dopiero 

stamtąd jego potomek wyszedł na świat. Dionizos był więc „dwa razy narodzony”, 

jakby dla podkreślenia przemiany jego natury – z śmiertelnej na nieśmiertelną

403

Jeszcze do niedawna wielu badaczy uważało, że kult Dionizosa – boga „winnej 

latorośli, wina i mistycznego szału”

404

 – miał orientalne pochodzenie i dotarł 

na Peloponez z Tracji dopiero w VI w. p.n.e.

405

 Wniosek ten formułowano 

przeważnie w oparciu o przekazy mitologiczne. 

W tragedii Eurypidesa, pt. Bachantki, siedziba Dionizosa mieściła się w Lidii 

lub we Frygii (Azja Mniejsza)

406

.  

Natomiast o trackich koneksjach tego boga wnioskowano na podstawie Iliady

w której Diomedes, wspomina o  królu Likurgu (Λυκου̃ργος), który „[...] Dyjonizosa 

piastunki // Ścigał na świętym Nysejon [w górskich okolicach miasta Nysy w Tracji 

– przyp. J. Ł] [...] A przerażony Dionizos // W fali zanurzył się morskiej, gdzie go 

przyjęła Tetyda // Przestraszonego. Bo mocno drżał przed Likurga groźbami.”

407

 

Tracki władca miałby więc wykorzenić kult Dionizosa w swoim kraju i takim 

to sposobem dotarł on do Grecji.  

                                                 

400

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 337. 

401

 Hezjod, Theogonia, w. 940. 

402

 Tamże, w. 942. 

403

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 75 (Dionizos). 

404

 Tamże, s. 74 (Dionizos). 

405

 Por. np. B. Kupis, dz. cyt., s. 96. 

406

 Por. J. Żukowski, Niektóre aspekty kultu Dionizosa w V w. p.n.e., „Meander”, (1996), 

z. 9 – 10, s. 446.

 

407

 Homer, Iliada, VI, w. 132 – 137. 

background image

 

75

Herodot uważał,  że Semele i Dionizos są odpowiednikami egipskich bóstw: 

Izydy i Ozyrysa, zaś do wprowadzenia w Grecji kultu Dionizosa miał się przyczynić 

mityczny wieszczek Melampus (Μελάµπους)

408

.  

Z kolei Pauzaniasz twierdził,  że do popularyzacji kultu Dionizosa najbardziej 

przyczynił się ateński poeta Onomakrytos (VI w. p.n.e.), który miał  ułożyć pieśni 

orgiastyczne ku jego czci

409

. Podstawową funkcją tego typu utworów było 

towarzyszenie konkretnym praktykom kultowym, a więc „składaniu ofiary, 

w trakcie procesji ku czci bóstwa, lub w czasie obrzędu misteryjnego.”

410

 

Pauzaniasz sugeruje, że Onomakrytos był twórcą mitu o Dionizosie i Tytanach, 

który odgrywał bardzo dużą rolę w misteriach dionizyjskich. Według tego mitu, 

Hera, chcąc pozbyć się potomka Dzeusa z nieprawego łoża, nakazała Tytanom 

rozerwać go na strzępy. Jednak jej plan się nie powiódł, gdyż Dzeus unicestwił 

Tytanów piorunem, z których popiołów powstali ludzie, a następnie wskrzesił 

swojego potomka

411

. Jest 

to późniejsza wersja mitu, nie znana Homerowi 

i Hezjodowi.  Jak  pamiętamy misteria dionizyjskie miały umożliwić mistom 

zjednoczenie z bogiem, tak więc powyższy mit, łączący kosmogonię z antropogonią, 

uzasadniał celowość tej praktyki kultowej

412

.  

Poświadczenie imienia Dionizosa na mykeńskich tabliczkach zmusiło badaczy 

do zweryfikowania tezy o wschodniej genezie jego kultu. Dzisiaj nikt nie zaprzecza, 

że był on „w epoce klasycznej bogiem od dawna w Grecji zakorzenionym, 

a nie przybyszem.”

413

 

Tabliczki z Pylos, znacznie częściej niż Dzeusa wymieniają  Posejdona

Mamy do czynienia aż z czternastokrotną atestacją, co pozwala przypuszczać, 

że Posejdon był bóstwem opiekuńczym messeńskiego królestwa

414

. By wymienić dla 

przykładu: tabliczka PY Es 646 zawiera teonim po-se-da-o-ne 

(dat. sg. Ποσειδάονει),  PY Es 649: po-se-da-o-no (gen. sg. Ποσειδάονοσ), 

PY Un 718: po-se-da-o-ni (dat. sg. Ποσειδάονι), zaś na tabliczce PY Tn 316 jest 

mowa o świątyni Posejdona (po-si-da-i-jo = ποσιδαι̃ον),

415

.  

                                                 

408

 Herodot, Dzieje, II, s. 141 – 142. 

409

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VIII, 37, s. 114. 

410

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 54. 

411

 R. Graves, dz. cyt., s. 104. 

412

 W. Lengauer, dz. cyt., 179. 

413

 J. Żukowski, dz. cyt., s. 445. 

414

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae III…, s. 331. 

415

 Tenże, Quaestiones Mycenaeae I..., s. 264. 

background image

 

76

Wydaje się,  że Posejdon był szczególnie związany z rodem królewskim, 

który rządził w Pylos tuż przed upadkiem kultury mykeńskiej

416

Potwierdzenia można doszukiwać się w Odysei, gdzie Homer opisał przybycie 

Telemacha (Τηλέµαχος) „do Pylos, budownego grodu Neleusa [...] A tam na 

wybrzeżu składano ofiary: byki nieskazitelnie czarne Temu, co ziemią wstrząsa, 

panu o błękitnych kędziorach.”

417

 

Neleusa (Νηλευς) uważano za syna Posejdona i Tyro (Τυρώ) („Kiedy zaś 

spełnił dzieło miłosne, bóg ją ujął za rękę i rzekł: »[...] Dla ciebie tylko jestem 

Posejdon, co ziemią wstrząsa«. To mówiąc zapadł w morze spienione. Ona zaś 

zległszy urodziła Peliasa i Neleusa [...]”

418

) i jak pisze Pauzaniasz, niekiedy nawet 

był nazywany imieniem ojca

419

.  

Na tabliczce PY Tn 316 wymienia się również  Posideję (po-si-da-e-ja), 

a więc izofoniczną partnerkę Posejdona. Podobnie jak w przypadku Diwii/Dzeusa, 

bóstwa te są czczone w oddzielnych świątyniach, tak więc ich partnerstwo mogło 

mieć jedynie charakter pośredni

420

W mitologii, Olimpijczyk Posejdon (Ποσειδών) dorównuje potęgą Dzeusowi. 

Najdobitniej świadczą o tym słowa, jakie wygłasza ten bóg w Iliadzie

„»Biada! Choć [Dzeus] jest tak potężny  – zbyt hardo sobie poczyna, 

Jeśli godnością równego [podkr. – P. D.] zamierza siłą ujarzmić! 

Trzech bowiem było nas braci, synów Kronosa i Rei: 

Dzeus, ja i trzeci bóg, Hades – posępnych władca podziemi. 

Wszystko, co jest – podzielono dla trzech. Wziął każdy  część swoją. 

Mnie we władanie wieczyste świat mórz głębokich oddały 

Losy. Podziemne królestwo wziął Hades – mroczne i mgliste. 

Dzeus nieba jasną przestrzenią zawładną w eterze  i w chmurach.”

421

  

W homeryckich pieśniach Posejdon wielokrotnie przeciwstawia się Dzeusowi, 

chociażby spiskując przeciwko niemu z Herą i Ateną

422

, jednak ostatecznie zawsze 

podporządkowuje się „królowi bogów”. Niemniej świadczy to o jego dużej 

samodzielności w panteonie Olimpijczyków.  

                                                 

416

 K. Banek, Mity ateńskie, s. 16 – 17. 

417

 Homer, Odyseja, III, s. 51. 

418

 Tamże, XI, s. 143. 

419

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, IV, 2, s. 228. 

420

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae II..., s. 460. 

421

 Homer, Iliada, XV, w. 185 – 192. 

422

 Tamże, I, w. 399 – 406. 

background image

 

77

Tak jak inni bogowie, Posejdon posiadał wiele różnych przydomków. 

Oprócz tych, „które mu poeci nadali dla ozdoby swych pieśni, oraz lokalnych, 

które mu na własną rękę nadają różne miejscowości, następujące jeszcze przydomki 

tego bóstwa są w powszechnym użyciu:  Pelagios [tj. Morski – przyp. J. N.-P.], 

Asfalios [tj.  Zapewniający bezpieczeństwo – przyp. J. N.-P.], Hippios [tj. Koński – 

przyp. J. N.-P.].”

423

 

Większość badaczy przyjmuje, że imię Posejdona składa się z dwu członów: 

Posei-das. Grecki wyraz posis (por. sanskr. patis = „pan” i łac.  potis = „mogący”, 

„potężny”) najczęściej odnoszono do seksualnej potencji małżonka, gdyż oznaczał 

on „tego, który może”. Drugi człon teonimu (das) jest najprawdopodobniej 

związany z jakąś przedgrecką boginią Ziemi

424

, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod 

uwagę fakt, że Hezjod uważa go za „lądu władcę, co trzęsie ziemiami”

425

 i nazywa 

najczęściej „Ziemiotrzęścą”

426

Wynika z tego, że Posejdon to „mogący małżonek Ziemi”. 

Carl Kerenyi uważa,  że funkcja małżeńska należy do istoty tego bóstwa, a jego 

epitety: Ennosi-gaios, Ennosi-das, Ennosi-chton (”Ziemiotrzęśca”), oraz Gaja-ochos 

(Ziemiodzierżca), bezpośrednio z tego wynikają, gdyż czynność gwałtownego 

kopulowania została rozszerzona na czynność ogólnego wstrząsania lub 

poruszania

427

.  

Tak więc Posejdon jest nie tylko bóstwem morskim, ale także chtonicznym. 

Zjawiska sejsmiczne, które wywoływał (bardzo szczegółowo opisane przez 

Pauzaniasza

428

), wiążą się również z 

jego przydomkiem „Asfalios”. Chcąc 

zabezpieczyć się przed częstymi w rejonie Grecji trzęsieniami ziemi, zwracano się 

właśnie do Posejdona Asfaliosa. Z czasem owa funkcja została rozszerzona i stał się 

on bóstwem zapewniającym ogólną ochronę i stabilność

429

.   

Wydaje się,  że chtoniczny charakter Posejdona jest pierwotny w stosunku 

do jego związków z morzem. Witold Dobrowolski pisze:  

„ludność indoeuropejska, która przed przybyciem do Grecji nie miała 

bezpośredniego kontaktu z morzem i cechowała ją ograniczona znajomość 

                                                 

423

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VII, 21, s. 417. 

424

 W. Dobrowolski, Mity morskie antyku, Warszawa 1987, s. 24. 

425

 Hezjod, Theogonia, w. 15. 

426

 Tamże, w. 441 i in. 

427

 Por. W. Dobrowolski, dz. cyt., s. 24. 

428

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VII, 24, s. 428 – 430. 

429

 W. Dobrowolski, dz. cyt., s. 23. 

background image

 

78

zjawisk sejsmicznych, na terenie greckim zetknęła się z jakimś bóstwem morza 

o nieznanym imieniu, które zostało utożsamione przez nią z małżonkiem Ziemi 

– Posejdonem.”

430

 

Kolejny przydomek – „Hippios” – potwierdza tę hipotezę. Może on świadczyć 

o wyjątkowej roli, jaką odgrywały konie w kulturach ludów indoeuropejskich

431

Wspomniane w poprzednim rozdziale wyobrażenia na mykeńskich freskach, 

a przede wszystkim teksty w piśmie linearnym B, wyraźnie na to wskazują. 

Jak pamiętamy, szczególnie uprzywilejowaną grupę w społeczeństwie mykeńskim 

stanowili heqetai (e-qe-ta), czyli towarzysze, wchodzący w skład elitarnej jednostki 

wojskowej, walczącej na rydwanach.  

Przydomek Hippios potwierdza również tezę o archetypie Posejdona, 

jako małżonku Ziemi. Jego seksualna potencja odpowiada zoomorficznemu 

symbolowi siły witalnej, jakim jest właśnie koń

432

. Jak wynika z mitologii, 

Posejdon posiadał bardzo liczne potomstwo i znany był z wielu miłostek

433

, tak więc 

epitet Hippios jest jak najbardziej z tym zgodny. Hezjod nazywa go także 

„byczym Ziemiotrzęścą”

434

. Zestawienie obu przydomków nie wyklucza 

pozostałych, gdyż byk, podobnie jak koń, jest zoomorficznym symbolem witalności 

i potencji seksualnej

435

Dodatkowych argumentów dostarcza pewien mit, który przytacza Pauzaniasz: 

„Powiadają [...], że Demeter urodziła za sprawą Posejdona córkę, 

której imienia nie wolno wyjawić niewtajemniczonym, a także konia imieniem 

Arejon. Z tego powodu [mieszkańcy Telpuzy – przyp. J. N.-P.] pierwsi wśród 

Arkadów – wedle swego mniemania obdarzyli Posejdona przydomkiem 

Hippios [...]”

436

 

Mit o spłodzeniu pierwszego konia Arejona (Άρείων) musi być bardzo stary, 

gdyż motyw ten posiada indoeuropejską genezę

437

. Potwierdza on duże znaczenie 

tego zwierzęcia dla plemion protohelleńskich. Urodzenie Arejona przez Demeter 

uwiarygodnia również hipotezę o Posejdonie, jako boskim małżonku Ziemi. 

                                                 

430

 Tamże, s. 25. 

431

 Tamże, s. 27. 

432

 Tamże, s. 28. 

433

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 300 (Posejdon). 

434

 Hezjod, Tarcza, w. 104. 

435

 W. Dobrowolski, dz. cyt., s. 28. 

436

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VIII, 25, s. 78. 

437

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 423. 

background image

 

79

Demeter  (∆ηµήτηρ) to bogini ziemi uprawnej i związanych z tym zbóż, 

a zwłaszcza pszenicy

438

. Jej kult był najbardziej rozpowszechniony na żyznych 

nizinach Eleusis, gdzie „Dolina [...] Rarion pierwsza podobno przyjęła siew 

i pierwsza  przyniosła plony.”

439

 Demeter jest personifikacyjnym wcieleniem Gai 

(pojmowanej jako kosmogoniczny żywioł)

440

. Wynika to z jej imienia: De-meter

powstałe z Ge-meter, czyli Ziemia-Matka

441

. Mając na uwadze etymologię teonimu 

posei-das, mityczny związek tej bogini z Posejdonem jest uzasadniony.  

Czy w późnej epoce brązu istniał kult Demeter jako Potni, nie jesteśmy 

w stanie jednoznacznie rozstrzygnąć. John Chadwick uważał,  że to „lekkomyślne 

zestawienie”

442

. Niemniej niektórzy uważają,  że teonim „si-to-po-ti-ni-ja”, wyryty 

na jednej z niewielu tabliczek jakie odnaleziono w Mykenach (MY Oi 701), 

oznacza „Sycylijską” (= Sitō <Σιτώ>) „Panią”, czyli „Demeter z Sycylii”

443

.  

Chcąc potwierdzić  tę hipotezę, należałoby sięgnąć do mitu o uprowadzeniu 

Persefony (Περσεφόνη). Ojcem tej bogini był Dzeus

444

, który „wszedł [...] do łoża 

Demetry w żywność zasobnej; // ona białoramienną Persefonę rodzi – by Hades // 

porwał  ją od matki”

445

 Według najbardziej rozpowszechnionej wersji tego mitu, 

„Hades, zakochany w dziewczynie, uprowadził  ją gdy zbierała kwiaty na łąkach 

Enny na Sycylii”

446

. Jest to zbyt krucha podstawa, by dowieść związku „Sycylijskiej 

Pani” z Demeter, jednak dogłębna analiza charakteru bóstw, które pojawiają się 

w tym micie, może rzucać całkiem nowe światło na ten niezwykle interesujący 

problem. 

Mit o Demeter, Persefonie i Hadesie stanowił bardzo ważny element 

wspomnianych już wcześniej misteriów eleuzyjskich. Objawienie tajemnicy życia 

i śmierci, które było celem tych obrzędów, musiało się wiązać z cyklem 

wegetacyjnym przyrody. Świadczą o tym mity o dalszych losach tych bóstw: 

„[...] Demeter zaczęła poszukiwanie swej córki i przemierzała cały znany 

wówczas  świat. [...] Rozgniewana bogini postanowiła nie pokazywać się 

w niebie [...], wyrzekając się pełnienia swych boskich obowiązków tak długo, 

                                                 

438

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 71 (Demeter). 

439

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, I, 38, s. 143. 

440

 P. Grimal, dz. cyt., s. 109 (Gaja). 

441

 B. Kupis, dz. cyt., s. 167. 

442

 J. Chadwick, Odczytanie pisma..., s. 138. 

443

 K. T. Witczak, Quaestiones Mycenaeae I..., przyp. 11, s. 265. 

444

 Persefonę często utożsamiano z tajemniczą boginią o przydomku Despojna, o której pisze 

Pauzaniasz; por. H. Podbielski, [w:] U stóp boga Apollona..., s. 115, przyp. 24. 

445

 Hezjod, Theogonia, w. 912 – 914. 

446

 P. Grimal, dz. cyt., s. 288, (Persefone); por. też Tamże, s. 71 (Demeter). 

background image

 

80

dopóki córka nie zostanie jej zwrócona. [...] dobrowolne wygnanie Demeter 

uczyniło ziemię bezpłodną i zakłóciło porządek świata do tego stopnia, że Zeus 

rozkazał Hadesowi zwrócić Persefonę. Niestety, było to już niewykonalne. 

Dziewczyna bowiem w czasie pobytu w Podziemiu, nie dochowała postu 

i zjadła ziarno granatu, a to wiązało ją ostatecznie z Tartarem. Trzeba było 

pójść na kompromis: Demeter zajmie z powrotem swoje miejsce na Olimpie, 

a Persefona będzie dzieliła rok między Podziemie i matkę. Tak więc Persefona 

co wiosny opuszczała Podziemie i wstępowała na niebo, gdy pierwsze kiełki 

wychodziły z ziemi, aby ponownie pogrążyć się pośród cieni w czasie 

zasiewów. Ale tak długo jak Persefona pozostaje z dala od Demeter, ziemia 

jest bezpłodna i trwa [...] zima.”

447

 

Jak pamiętamy,  Hades  (˝Αιδης) otrzymał we władanie „Podziemne królestwo”, 

czyli Tartar. W związku z tym Grecy uważali go za boga śmierci, gdyż zmarły 

człowiek udawał się właśnie do Tartaru

448

.  

Hades jest bóstwem bardzo tajemniczym, a jego imię ma niejasną etymologię. 

Starożytni uważali,  że pochodzi ono od czasownika idein i znaczy „niewidzialny” 

lub „czyniący niewidzialnym”, co w istocie jest cechą śmierci

449

.  

„Pan Śmierci” pojawia się w bardzo niewielu mitach i przejawia się to również 

w aspekcie praktyk kultowych. Jak pisze Pauzaniasz: „[...] Elejczycy wydzielili [...] 

kultowi Hadesa pewien okręg i świątynię [...] Ze wszystkich ludów [...] tylko 

Elejczycy czczą Hadesa”

450

. W Elidzie, położonej na Peloponezie, zachowało się 

bardzo wiele przedgreckich kultów, co pozwala przypuszczać,  że Hades został 

utożsamiony przez greckie plemiona z jakimś bliżej nam nieznanym bóstwem 

chtonicznym

451

.  

Chociaż  Persefona to postać równie zagadkowa jak Hades, niemniej wydaje 

się,  że jest to „najstarsze bóstwo znane i czczone w rejonie Morza Egejskiego na 

długo przed Grekami.”

452

 Może o tym świadczyć chociażby jej przedgreckie imię, 

którego nie jesteśmy w stanie rozszyfrować. Niewykluczone, że to właśnie ona, 

                                                 

447

 Tamże, s. 71 (Demeter). 

448

 Por. Tamże, s. 116. (Hades). 

449

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 199. 

450

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VI, 25, s. 207. 

451

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 199. 

452

 Tamże, s. 200. 

background image

 

81

a nie Demeter lub Gaja, przejęła cechy Wielkiej Bogini, o której tak często 

wspominaliśmy

453

.  

 

3. 2. Herosi.    

 

Herosi (gr. heros = „bohater”) byli zarówno półbogami, czyli zrodzonymi 

ze związku bóstwa i człowieka, ale też zwykłymi śmiertelnikami, którzy zasłużyli na 

to miano, z reguły dokonując szczególnie ważnych czynów. Z punktu widzenia 

religii, za herosów uznaje się te postacie, które posiadały swój kult

454

.  

 

3. 2. 1. Mity heroiczne. 

 

Greckie mity heroiczne stanowią wyjątkową kategorię „tradycyjnych 

opowiadań”. Co prawda w mitologiach innych kultur występują opowieści 

o herosach, jednak tylko w greckiej dotyczą one tak wielu postaci, a ich narracja jest 

tak wielowątkowa. Pod tym względem mity te znacznie przewyższają opowieści 

o bogach

455

.  

Greckie mity heroiczne można podzielić na: 

1. opowiadające o mitycznych dokonaniach herosów w bliżej nieokreślonej 

przeszłości, na długo przed wojną trojańską, 

2. opowiadające o legendarnych czynach herosów, w czasach przypadających 

na wojnę trojańską, oraz na krótko przed nią lub po niej, 

3. opowiadające o postaciach historycznych, które z wielu względów 

podniesiono do rangi herosów 

456

.  

Jak więc widać, w przypadku mitów heroicznych pojawia się kwestia 

chronologii wydarzeń, o których mit opowiada. Ten aspekt narracji był praktycznie 

niezauważalny w kosmogoniach i teogoniach. W związku z tym, to właśnie 

w mitach heroicznych najbardziej uwypukla się problem klasyfikacji „tradycyjnych 

opowiadań”, który omówiliśmy w pierwszym rozdziale.  

Geoffrey Kirk nazwał bohaterów opowiadań z pierwszej i drugiej grupy, 

odpowiednio: „herosami starszymi”, oraz „herosami młodszymi”

457

.   

                                                 

453

 Tamże, s. 200. 

454

 Tamże, s. 170. 

455

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 139. 

456

 Tamże, s. 109. 

background image

 

82

Herosi z pierwszej grupy działają na granicy mitycznego świata bogów, 

oraz „realnego”  świata ludzi. Pojawiają się w mitach teogonicznych, a zarazem 

związani są  z miejscami, które można zlokalizować na mapie historycznej Grecji 

i sąsiadujących z nią regionów. Z drugiej strony, niemal w każdym wątku mitów, 

przewija się wiele motywów baśniowych

Geoffrey Kirk do grupy „starszych herosów” zalicza m. in. Perseusza

458

Na temat tej postaci pisaliśmy już w pierwszym rozdziale, w związku z pojęciem 

„tradycyjnego opowiadania”. Wykazaliśmy, że narracja mitu o Perseuszu i Meduzie 

w znacznej mierze opiera się na elementach zaczerpniętych z podań ludowych. 

Współtowarzyszą one elementom mitycznym (sensu stricto), a także nakładają się 

na motywy legendarne. Tak skomplikowana struktura narracji może  świadczyć 

o tym, że mit heroiczny o Perseuszu powstał już w późnej epoce brązu, aczkolwiek 

niektóre jego wątki z pewnością zostały dodane w I tys. p.n.e. 

Przodkiem Perseusza, oraz jego matki, Danae (∆ανάη), był Danaos (∆ανάος), 

który w wyniku konfliktu ze swoim bratem-bliźniakiem Ajgyptosem (Αϊγυπτος – 

heros eponim Egiptu), musiał opuścić Afrykę. Następnie osiedlił się w Argos 

na Peloponezie

459

.To właśnie od jego imienia Homer niekiedy nazywa Greków 

Danajami.  Konflikt dwóch braci o władzę jest typowym motywem 

charakterystycznym dla podań ludowych, jednak niewykluczone, że kryje się pod 

tym jakiś prawdziwy zatarg pomiędzy Mykeńczykami i Egipcjanami

460

. Być może 

chodzi tu właśnie o najazd na Deltę Nilu z XII w. p.n.e., w którym uczestniczył  lud 

Danuna 

Ojcem Danae był Akrisjos (Άκρίσιος), który wspólnie ze swoim bratem-

bliźniakiem Projtosem (Προϊτος) rządził w Argolidzie – pierwszy w Argos, 

drugi w Tirynsie

461

. Akrisjos zasięgnął kiedyś rady wyroczni, czy będzie miał 

męskiego potomka, jednak ta odpowiedziała mu, że zginie z rąk swojego wnuka, 

a więc Perseusza

462

. Motyw wyroczni wydaje się elementem wtórnym. Nie mógł być 

wątkiem powstałym w późnej epoce brązu, gdyż wszystkie podania o założeniu 

                                                                                                                                               

457

 Tamże, s. 139. 

458

 Tamże, s. 140. 

459

 Por. P. Grimal, dz. cyt., ss. 16 – 17 (Ajgyptos), 68 (Danaos). 

460

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 141. 

461

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, II, 16, s. 207. 

462

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 20 (Akrisjos). 

background image

 

83

wielkich wyroczni, jak ta w Delfach czy też w Dodonie, zostały opracowane dopiero 

po 1100 r. p.n.e.

463

 

Akrisjos, chcąc zapobiec dopełnieniu się wróżby, zamknął Danae 

w podziemnej spiżowej komnacie. Pomimo tego urodziła ona Perseusza. Jego ojcem 

był sam Dzeus, który przeniknął do komnaty pod postacią  złotego deszczu

464

Racjonalna interpretacja tego wątku głosi, że prawdziwym ojcem Perseusza miał być 

Projtos, a deszcz symbolizuje przekupienie złotem strażników pilnujących Danae

465

Akrisjos pozbył się Danae i dziecka zamykając ich w skrzyni, 

którą wypchnięto na morze. W ten właśnie sposób Perseusz i jego matka znaleźli się 

na wyspie Serifos, rządzonej przez Polydektesa. 

Kirk uważa, że trzema pierwotnymi wątkami mitu o Perseuszu, które nie uległy 

późniejszym przekształceniom są:  urodzenie herosa przez Danae,  wątek 

dotyczący wyspy Serifos, oraz ścięcie głowy gorgony Meduzy

466

.  

O narodzinach Perseusza wspomina już Homer w tzw. „katalogu związków 

Dzeusa”: 

„[...] Danae o nogach wysmukłych,  

Co Perseusza jest matką, najprzedniejszego wśród ludzi”

467

.  

Natomiast wątek ścięcia głowy Meduzy pojawia się u Hezjoda:  

„[...] Gorgony żyjące za sławnym Okeanosem  

[...] Sthenno i Euryale, Meduza o losie żałosnym –  

ona jedna śmiertelna, dwie tamte zaś nieśmiertelne  

[...] Kiedy zasię Perseusz głowę jej odciął od ciała,  

wyskoczyli: Chrysaor potężny oraz koń Pegaz.”

468

  

Wątek wyspy Serifos jest natomiast typowym mitem etiologicznym (gr. aitia = 

„początki”), czyli opowiadaniem, które ma „wyjaśnić dlaczego coś powstało 

albo dlaczego  stało się tak, a nie inaczej.”

469

 Charakterystycznym elementem 

krajobrazu tej wyspy są liczne skalne wzniesienia. Dlatego też uważano,  że są to 

                                                 

463

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 141. 

464

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 289 (Perseusz). 

465

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 141. 

466

 Tamże, s. 143. 

467

 Homer, Iliada, XIV, w. 319 – 320. Por. też przyp. do w. 317 i nast. 

468

 Hezjod, Theogonia, w. 274 – 281. 

469

 B. Kupis, dz. cyt., s. 124. 

background image

 

84

przemienieni w skały Polydektes i jego towarzysze, gdyż Perseusz z zemsty pokazał 

im ściętą głowę Meduzy

470

.  

O „młodszych herosach” wspomina Hezjod w poemacie Prace i dni

kiedy przedstawia słynny mit o pięciu pokoleniach ludzkości.: 

„[...] znowu inne, już czwarte na ziemi wielu żywiącej 

stworzył Dzeus Kronida, i sprawiedliwsze, i dzielne – 

boski ród mężów herosów, bohaterów, którzy są zwani 

półbogami, wcześniejsi niż my na ziemi bezkresnej. 

Także ich zła wojna i zgubny zamęt bitewny, 

[...] doszczętnie zniszczyły”

471

 

W opowiadaniach z drugiej grupy, na pierwsze miejsce wysuwają się  wątki 

legendarne. „Młodsi Herosi” żyją i działają w konkretnej rzeczywistości dziejowej, 

czyli w czasach  wojny  trojańskiej. W tym momencie nie ważne, czy wojna ta jest 

faktem historycznym. Ważne,  że dla Greków stanowiła wydarzenie głęboko 

osadzone w ich tradycji, zaś wszystkie rody arystokratyczne, chcąc pozyskać 

dodatkowy splendor, wymieniały herosów spod Troi w swoich genealogiach. 

Niemniej i w tej grupie opowiadań przewijają się gdzieniegdzie wątki mityczne 

(w ścisłym tego słowa znaczeniu) oraz baśniowe. 

Do grona „młodszych herosów” należą, m. in.: Agamemnon  (Άγαµέµνων) 

Odyseusz  (Όδυσσεύς)

472

. Obaj herosi odgrywają bardzo ważną rolę w eposach 

Homera.  

W  Iliadzie,  Agamemnon jest:„Sławny najbardziej, bo wszystkich w krąg 

bohaterów przewyższał // Swym dostojeństwem i wojsko najliczebniejsze 

prowadził.”

473

. Dlatego też władca ten dowodził całą wyprawą pod mury Troi. 

Natomiast powrót Odyseusza z wyprawy trojańskiej jest głównym tematem 

Odysei

„Męża głoś, Muzo, wielce obrotnego, który zburzył święty gród Troi, a potem 

wędrował, widział miasta i ludzi tak wielu i ducha ich poznał. Wiele swym 

sercem wycierpiał na morzu, walcząc o własną duszę i powrót towarzyszy.”

474

  

                                                 

470

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 144. 

471

 Hezjod, Prace i dni, w. 157 – 163. Podkreślenie jak w tekście. 

472

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 156. 

473

 Homer, Iliada, II, w. 578 – 580. 

474

 Tenże, Odyseja, I, s. 33. 

background image

 

85

Agamemnon to jeden z dwóch synów Atreusa (Άτρεύς) i Aerope (Άερόπη). 

Geoffrey Kirk zalicza go do grupy „młodszych herosów”, jednak zastrzega, 

że ma on wiele wspólnego ze „starszymi”

475

.  

 Pierwszy  związek z opowiadaniami o „starszych herosach” wynika z tego, 

że 

brat Agamemnona, Menelaos (Μενέλαος), poślubił Helenę  (Έλένη)

476

Była ona siostrą Dioskurów, a więc córką Dzeusa

477

. W niektórych mitach matką 

tego rodzeństwa jest śmiertelniczka Leda (Λήδα)

478

, jednak inne głoszą, że była nią 

Nemesis (Νέµεσις) – uosobienie „Zemsty Bogów”

479

. Ta druga wersja rodowodu 

Heleny wskazuje na jej boski, a nie heroiczny charakter. Jest to zgodne z hipotezą, 

która zakłada,  że pierwotnie Helena była przedgrecką boginią odradzającej się 

przyrody, o czym może świadczyć „zarówno jej imię przedgreckie, jak i jej kult jako 

bogini w Therapnaj koło Sparty, w Attyce i na Rodos”

480

. Jest to podobna sytuacja 

do tej, z jaką zetknęliśmy się przy omawianiu postaci Marpessy i Ifimedei, 

które na mykeńskich tabliczkach występują jako boginie, zaś w późniejszej tradycji 

jako heroiny.  

Sam Agamemnon poślubił siostrę Heleny, Klytajmestrę  (Κλυταιµήστρα), 

jednak ona nie miała boskiego rodowodu, gdyż jej matką była Leda, zaś ojcem król 

Sparty, Tyndareos (Τυνδάρεως)

481

.  

Drugi związek z grupą „starszych herosów” przejawia się w micie o ojcu 

Agamemnona. Opowieść ta oparta jest na wzajemnej nienawiści Atreusa i jego 

młodszego brata, Tyestesa (Θυέστης), która zrodziła się na gruncie walki o władzę 

w Mykenach

482

. Spór braci jest oparty na typowym schemacie, zaczerpniętym 

z ludowych  opowiadań, podobnie jak w przypadku Ajgyptosa – Danaosa, 

oraz Akrisjosa – Projtosa

483

Kolejny element baśniowy pojawia się  w wątku zdobycia władzy przez 

Tyestesa za pomocą podstępu. Atreus został zdradzony przez żonę, która wykradła 

mu złote runo, a następnie oddała swemu kochankowi, Tyestesowi. Wtedy Tyestes 

zaproponował bratu, aby władzę w Mykenach objął ten, kto będzie posiadał 

                                                 

475

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 159. 

476

 Por. np. Homer, Odyseja, IV, s. 72. 

477

 Tenże, Iliada, III, w. 237 – 238. 

478

 Tenże, Odyseja, XI, s. 144. 

479

 Por. P. Grimal, dz. cyt., 248 (Nemesis). 

480

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 13 – 14. 

481

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 187 (Klytajmestra). 

482

 Por. Tamże, ss. 49 (Atreus), 335 (Tyestes). 

483

 G. S. Kirk, dz. cyt., 158. 

background image

 

86

nadzwyczajną owczą wełnę. Atreus zgodził się na to i w następstwie musiał opuścić 

argolidzkie królestwo

484

Pomimo powyższych odniesień do mitów o „starszych herosach”, 

sam Agamemnon jest bohaterem młodszej generacji. Iliada opiewa jego czyny, 

których dokonał w okresie wojny trojańskiej, tak więc poeta obdarzył go cechami 

postaci legendarnej

485

. Niemniej Homer nie omieszkał wspomnieć o związkach 

Agamemnona ze światem bogów, jednak wydaje się, że tylko po to, aby uwypuklić 

prestiż tego bohatera

486

„[...] z miejsca podniósł się wódz Agamemnon, 

Berło trzymając w swym ręku, misternej Hefajsta roboty. 

Złożył je w darze Hefajstos Dzeusowi władcy-Kronidzie, 

Dzeus wszechpotężny je oddał jasnemu Przewodnikowi, 

Berło to z rąk hermesowych wziął Pelops, jeździec wyborny, 

Pelops je dał Atreusowi, co był pasterzem narodów, 

Wziął je po śmierci Atreusa Tyestes, w stada bogaty, 

Ten zaś zostawił je w spadku dla króla Agamemnona, 

By nad licznymi wyspami i całym Argos królował.”

487

 

Charakter postaci Odyseusza jest równie złożony, jednak w nieco inny sposób 

niż w przypadku Perseusza i Agamemnona

488

. W Iliadzie jego cechy są 

jak najbardziej reprezentatywne dla herosów młodszego pokolenia. Jest jednym 

z dowódców achajskich, jednak  nie należy do grona tych najznaczniejszych: 

„Lud Kefallenów o duszach wyniosłych prowadził Odysej, 

Tych co dzierżyli Itakę i Nerit pokryty lasami, 

Co w Krokylei mieszkali i w Ajgilipie skalistej. 

Zakyntos mieli i Samos bogato w krąg zaludniony, 

Brzegi naprzeciw wysp oraz ląd stały zamieszkiwali – 

Tymi dowodził Odysej rozumem Dzeusowi równy, 

Z nim purpurowo barwionych płynęło dwanaście okrętów.”

489

 

W porównaniu do setki okrętów, na których przypłynął pod Troję 

Agamemnon

490

, lub dziewięćdziesięciu, przyprowadzonych przez Nestora 

                                                 

484

 Por. P. Grimal, dz. cyt., s. 49 (Atreus). 

485

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 158. 

486

 Tamże, s. 159. 

487

 Homer, Iliada, II, w. 100 – 108. 

488

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 160 i nast. 

489

 Homer, Iliada, II, w. 631 – 637. 

background image

 

87

(Νέστωρ)

491

, kontyngent Odyseusza prezentuje się bardzo mizernie. Jednak jego 

przebiegłość, odwaga i waleczność nadrabiają ów niedostatek wojska, dlatego też 

Homer stawia tego herosa na równi z potężnymi władcami achajskimi.  

Niezbyt bogaty jest również rodowód Odyseusza. Jego ojcem jest Laertes 

(Λαέρτης)

492

, zaś matką Antikleja (Άντίκλεια)

493

. Oboje nie pojawiają się w żadnym 

z rozbudowanych wątków mitycznych i najbardziej zasłynęli tylko z tego, że byli 

rodzicami Odyseusza. Dopiero ojciec Antiklei, Autolykos (Αύτόλυκος), to nieco 

bardziej wyrazista postać, jako że był potomkiem Hermesa, od którego „otrzymał 

dar dokonywania kradzieży tak, by nigdy nie został schwytany.”

494

  

Tak więc  Iliada, oraz większa część  Odysei, prezentują nam bardzo spójny 

obraz legendarnego bohatera, który być może odzwierciedla postać jakiegoś 

prawdziwego, mykeńskiego władcy z „peryferyjnego wyspiarskiego królestwa”

495

Obraz ten jednak zostaje zburzony od IX do XII księgi  Odysei

496

Powracający spod Troi Odyseusz dopływa do wyspy rządzonej przez Alkinoosa 

(Άλκίνοος), króla Feaków. Podczas biesiady opowiada losy swojej morskiej 

wędrówki, która przez zemstę Posejdona nie może dobiec końca. 

Pierwszy etap rejsu daje się  łatwo prześledzić na historycznej mapie Morza 

Egejskiego. Po wypłynięciu spod Troi statki Odyseusza docierają najpierw 

do miasta Ismar, zamieszkałego przez Kikonów (Κίκονες) – lud, który walczył 

przeciwko Achajom

497

. W tym przypadku nie ma wątpliwości,  że są to wschodnie 

wybrzeża Tracji. Potem okręty przepływają między przylądkiem Maleja na 

Peloponezie, a wyspą Kytera i odtąd Odyseusz trafia do miejsc, których w żaden 

sposób nie da się zlokalizować

498

. Rozpoczyna on „podróż w »Krainę Czarów«, 

której nigdy nie było ani na lądzie, ani na morzu.”

499

 

Legendarny powrót herosa przeistacza się nagle w  baśniową podróż pełną 

dziwacznych istot, takich jak: Lotofagowie (Λοτοφάγοι) – lud żywiący się kwiatami 

                                                                                                                                               

490

 Tamże, II, w. 576. 

491

 Tamże, II, w. 601 – 602. 

492

 Tenże, Odyseja, IX, s. 114 i in. 

493

 Tamże, XI, s. 139. 

494

 P. Grimal, dz. cyt., s. 51 (Autolykos). 

495

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 34. 

496

 Homer, Odyseja, IX – XII, s. 114 – 159. 

497

 Tamże, IX, s. 115; por. też P. Grimal, dz. cyt., s. 183 (Kikoni). 

498

 Por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 267 

499

 Tamże, s. 268. 

background image

 

88

lotosu

500

, dzicy Cyklopi, zamieszkujący jaskinie na szczytach gór

501

, czy też 

Lajstrygonowie (Λαιστρυγόνες) – plemię olbrzymów-ludożerców

502

.  

W każdym miejscu opowieści, aż roi się od motywów zaczerpniętych z 

ludowych opowiadań, co pozwala przypuszczać, że ten fragment przygód Odyseusza 

jest o wiele starszy niż on sam, oraz cały cykl wojny trojańskiej

503

. Być może 

dlatego nie śledzimy podróży na bieżąco, lecz poznajemy z opowieści Odyseusza.  

Baśniowa fabuła tego wątku nie wyklucza jednak, iż kryją się za nim jakieś 

prawdziwe wydarzenia. Dane archeologiczne wskazują na to, że w późnej epoce 

brązu istniała ożywiona wymiana handlowa z mieszkańcami terenów środkowej 

i północno-zachodniej Europy

504

 i możliwe,  że wędrówka Odyseusza jest 

wspomnieniem „o mykeńskiej  żegludze morskiej na zachód od Grecji.”

505

  

Tak więc w poemacie zostały stopione dwa, zupełnie ze sobą nie związane wątki 

i właśnie w tym przejawia się wyjątkowość postaci Odyseusza. 

I w końcu trzecia grupa mitów heroicznych. Właściwie to można dyskutować, 

czy opowiadania te należą jeszcze do mitycznej tradycji, czy już do historii. 

Część z nich powstała w okresie wzmożonego ruchu kolonizacyjnego, a więc mniej 

więcej w VIII – VI w. p.n.e. Heroizacji podlegali wówczas założyciele nowych 

osad, którym przydzielano kult

506

. Z racji swoich zasług traktowano ich na równi 

z herosami  posiadającymi boski rodowód, jednak było to całkiem nowe zjawisko, 

gdyż w poematach Homera i Hezjoda nie spotykamy się jeszcze z herosami-

śmiertelnikami. 

W V w. p.n.e. dochodzi nawet do sytuacji, w której herosem został człowiek, 

nie mogący wykazać się ani boskim rodowodem, ani nawet szczególnymi zasługami. 

Sytuację tę opisał Pauzaniasz: 

„Podobno w czasie poprzedniej olimpiady [tj. w 496 r. p.n.e. – 

przyp. P. D.] Kleomedes z Astypalai potykając się na pięści z Ikkonem 

z Epidauru  zabił go w czasie walki. Hellanodikowie

507

 uznali to za 

przestępstwo z jego strony i pozbawili go zwycięstwa. Kleomedes ze zgryzoty 

                                                 

500

 Homer, Odyseja, IX, s. 115 – 116. 

501

 Tamże, IX, s. 116 – 125. 

502

 Tamże, X, s. 127 – 128. 

503

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 161. 

504

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 78. 

505

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 261. 

506

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 174. 

507

  Hellanodikowie – urzędnicy odpowiedzialni za organizację igrzysk olimpijskich. 

G. Rachet, dz. cyt., s. 157. 

background image

 

89

popadł w obłęd. Powrócił do Astypalai. Wszedłszy do sali szkolnej,[...] 

wywrócił kolumnę podtrzymującą dach. 

Dach runął na dzieci. Obywatele chcieli go ukamienować. Schronił się 

do przybytku Ateny. Tu wszedł do skrzyni [...] i tak mocno przyciągnął 

do siebie wieko [...], że mieszkańcy Astypalai nadaremnie się trudzili, próbując 

je otworzyć. Wreszcie połamali deski skrzyni. Ale nie znaleźli w niej 

Kleomedesa [...]. Wysyłają więc poselstwo do Delf z zapytaniem, co się stało 

z Kleomedesem. Im podobno Pytia taką dała odpowiedź: 

»Astypalai ostatni to heros ten Kleomedes, 

Czcijcie go ofiarami, śmiertelny nie będzie już nigdy.« 

Odtąd więc mieszkańcy Astypalai oddają mu cześć jako herosowi.”

508

 

W tym przypadku można zaufać Pauzaniaszowi, gdyż igrzyska olimpijskie były 

na tyle ważnym wydarzeniem, że prowadzono szczegółowe spisy zwycięzców

509

.  

Pomijając już sam fakt tajemniczego zniknięcia  Kleomedesa  (Κλεοµήδης), 

mamy do czynienia z niezwykle ciekawą sytuacją, gdyż oto zwykły  śmiertelnik 

(współobywatel mieszkańców wyspy Astypalai), w dodatku obarczony zmazą 

podwójnego zabójstwa, zostaje uznany za nieśmiertelnego i ustanawia się jego kult jako 

herosa.  

Na przestrzeni I tys. p.n.e. wyobrażenia Greków, dotyczące herosów i heroizacji 

bardzo się zmieniły. Dla Homera i Hezjoda herosi żyli w zamierzchłych czasach, 

w których  świat bogów i ludzi nie był jeszcze zupełnie rozdzielony, tak więc 

wydarzenia rozgrywały się na dwóch równoległych płaszczyznach. Bogowie obcowali 

z śmiertelnymi kobietami, a potem otaczali opieką dzieci zrodzone z tych związków. 

W czasach gdy Homer opiewał doniosłe czyny boskich potomków, świat bogów i ludzi 

już od dawna był rozdzielony, tak więc heroizacja człowieka była praktycznie 

niemożliwa. Jednak już wkrótce miało się to zmienić. Kiedy historyczne postaci 

kolonizatorów obrosły legendą uznano, że najodpowiedniejszym wyróżnieniem dla nich 

będzie podniesienie do rangi herosów. Ostatni etap to heroizacja ludzi, których znano 

z bezpośrednich kontaktów, a przykład Kleomedesa z Astypalaj dowodzi, że wcale nie 

musieli oni wykazać się doniosłymi czynami

510

.            

 

                                                 

508

 Pauzaniasz, Wędrówka po Helladzie, VI, 9, s. 159. 

509

 W. Lengauer, dz. cyt., s. 172. 

510

 Tamże, s. 172 – 174. 

background image

 

90

3. 2. 2. Wartość epiki heroicznej dla poznania najstarszych dziejów Grecji.   

 

W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku Milman Parry 

przeprowadził szereg badań nad południowosłowiańską  epiką heroiczną

która wówczas,  wciąż stanowiła „żywy” element ustnej tradycji i nigdy nie została 

utrwalona na piśmie. Były to pieśni,  śpiewane przez zawodowych bardów przy 

akompaniamencie gęśli, opowiadające o bohaterskich czynach przodków, 

walczących w XIV w. z Turkami

511

Gęślarze byli analfabetami i twierdzili, że  śpiewają zawsze tak samo, jednak 

nie mieli na myśli recytacji gotowych, wyuczonych na pamięć utworów. 

Jednym z takich  bardów  był Avdo Medjedovič, który na poczekaniu potrafił 

zaprezentować pieśń składającą się z kilkuset wierszy. Nie był to przykład 

fenomenalnej pamięci, chociaż i ona odgrywała ważną rolę, lecz znajomości 

„pełnego gotowych formuł  języka poetyckiego.”

512

 Dzięki owym formułom, 

za każdym razem gdy gęślarz prezentował epicki utwór, mógł wiernie odtwarzać 

stały temat, lecz nie musiał  używać zawsze tych samych wyrażeń.   

Milman Parry spisał jugosłowiańskie pieśni, a następnie porównał je z tekstem 

eposów Homera. Dzięki temu dowiódł, „że styl poezji homeryckiej jest typowym 

stylem poezji ustnej, układanej bez znajomości pisma”

513

. Gotowe sformułowania, 

które były tak charakterystyczne dla południowosłowiańskiej epiki, w Iliadzie i 

Odysei występują najczęściej w krótkiej formie, np.: jeśli w którymś z eposów jest 

mowa o okręcie, to zawsze towarzyszy mu kilka tych samych określeń, takich jak: 

„czarny”, „równy”, „z obu stron wygięty”, „wydrążony”, lub „o ciemnej rufie”

514

Podobnie z nazwami własnymi. Odyseusz zawsze jest „boski”, „wielce obrotny”, 

lub „szybkonogi”.  Zdarzają się również bardziej rozbudowane formuły, 

które są przyporządkowane do stereotypowych sytuacji, np.: walki, posiłku lub 

płaczu

515

. Sformułowania te są niezmiernie nasycone treścią, a ponadto zgodne 

z naturalnym  podziałem heksametru, co pozwala zachować  płynność w recytacji, 

bez szkody dla narracji utworu

516

. Milman Parry postawił tezę,  że stałe formuły 

                                                 

511

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 27. 

512

 Tamże, s. 25. 

513

 Z. Abramowiczówna, Najnowsze kierunki w badaniach homeryckich, „Eos”, vol. LV, 

(1965), fasc. 1, [w:] K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 218. 

514

 Por. K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 26. 

515

 J. Łanowski, Wstęp, s. XLI , [w:] Homer, Iliada

516

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 70. 

background image

 

91

miały nie tylko uprościć charakteryzację danego rzeczownika, lecz także nadać mu 

„wydźwięku heroicznego, podniosłego, godnego epopei, bez precyzowania 

każdorazowego znaczenia.”

 517

 

Przykład twórczości bałkańskich gęślarzy dowodzi, że formularny styl języka 

epiki heroicznej nie powstaje od razu, lecz kształtuje się na przełomie wielu stuleci. 

Świadczy to o tym, że Homer musiał należeć do ostatniego pokolenia zawodowych 

bardów (gr. aojdós), którzy potrafili posługiwać się tym stylem

518

Iliada i Odyseja 

są eposami, które powstały na granicy pomiędzy tradycją ustnej poezji, a nowym 

zjawiskiem, jakim była twórczość pisana. Homer być może był pierwszym bardem, 

który w swojej twórczości wykorzystał pismo (alfabet) zapożyczone przez Greków 

od Fenicjan. Jak pisze Kazimierz Kumaniecki: 

„Tworząc wielkie epopeje, stanął [...] poeta przed zupełnie innym zadaniem niż 

jego poprzednicy i genialnie wywiązał się z tego zadania. Posługiwał się [...] 

techniką zapożyczoną od poprzedników, ale zastosował  ją do charakteru 

wielkiego poematu epickiego.”

519

 

Uwzględniając czas, który musiał upłynąć, aby formularny styl osiągnął tak 

wyrafinowaną formę, jaką niewątpliwie prezentuje Iliada i Odyseja, należy liczyć 

się z tym, że aojdowie mogli układać swe pieśni już w późnej epoce brązu

520

To, że na dworach mykeńskich władców posługiwano się pismem, nie oznacza, 

że ustna epika była niepotrzebna. Jak pamiętamy, John Chadwick dowiódł, 

że konstrukcja pisma linearnego B wykluczała możliwość posługiwania się nim 

w twórczości literackiej. Było ono przydatne tylko i wyłącznie dla pałacowej 

administracji, a nie dla poetów

521

.  

Geoffrey Kirk wysunął tezę,  że istnieje ścisły związek między ustną poezją, 

a typem kultury znanej jako epoka heroiczna

522

. W przypadku kultury mykeńskiej za 

taką epokę można uznać okresy PH III B i PH III C, czyli, w chronologii 

bezwzględnej, XIII i XII w. p.n.e.. W poprzednim rozdziale dowiedliśmy tego, 

że był to okres wielkich niepokojów w całej wschodniej części basenu Morza 

Śródziemnego. Kirk uważa, że: 

                                                 

517

 Z. Abramowiczówna, dz. cyt., s. 219. 

518

 Tamże, s. 223. 

519

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 216. 

520

 Tamże, s. 27. 

521

 J. Chadwick, Pismo linearne B..., s. 35. 

522

 Por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 71. 

background image

 

92

„W takich warunkach [...] cnoty bohaterskie – honor i odwaga wojenna 

dominowały nad innymi, co ostatecznie odbiło się ujemnie na stabilności 

i dobrobycie społeczeństwa”

523

Podczas gdy świat mykeńskich pałaców odchodził do historii, 

wzrosło zapotrzebowanie na twórczość zawodowych pieśniarzy. Zadaniem aojdów 

było podtrzymanie pamięci o potędze i bogactwie mykeńskich królestw, 

oraz bohaterskich dokonaniach rządzących nimi władców

524

. W tej sytuacji pozycja 

aojdów w greckim społeczeństwie nieustannie się umacniała, czego nie omieszkał 

podkreślić sam Homer, który stwierdza słowami Odyseusza:  

„U wszystkich ludzi na ziemi aojdowie zażywają czci i szacunku, ponieważ 

pieśni uczyła ich Muza, kochająca ród aojdów.”

525

 

Twórczość aojdów opierała się na mitycznej tradycji i była usankcjonowana 

boskim pochodzeniem poezji. Właśnie dlatego „mit mógł rościć sobie prawo do mocy 

obowiązującej mówiąc o sprawach ważnych dla [...] całego społeczeństwa.”

526

 

Pieśniarz w  swojej  twórczości wykorzystywał mity kosmogoniczne i teogoniczne, 

wyjaśniające powstanie i urządzenie  świata, zaś przede wszystkim legendy, 

które podtrzymywały zbiorową pamięć społeczeństwa o bohaterskich czynach 

przodków

527

.  

O wielkim znaczeniu twórczości aojdów dla greckiego społeczeństwa niech 

zaświadczy jeszcze jeden fragment Odysei

„Herold przywiódł dzielnego aojda, miłego Muzie [...]. Jemu Pontonoos podstawił 

tron nabijany srebrnymi gwoździami, pośrodku biesiadników, pod wielkim 

słupem [...]. Muza skłoniła aojda, by śpiewał chwałę  mężów. Z owych pieśni, 

których sława sięgnęła wówczas niebios szerokich, wybrał spór Odyssa 

z Achillesem [...]”

528

   

Powyższa scena, rozgrywająca się na dworze króla Alkinoosa, 

dowodzi szacunku, z jakim był traktowany zawodowy bard, którego sadza się 

w centralnym miejscu megaronu. Poeta, a jest nim Demodokos (∆ηµόδοκος), 

wybrał pieśń opiewającą czyny bohaterów, którzy brali udział w  wojnie trojańskiej, 

co  świadczy o tym, że tematyka heroiczna była szczególnie preferowana przez 

                                                 

523

 G. S. Kirk, The Songs of Homer, Cambridge 1962, s. 57; cyt. za J. V. Luce, dz. cyt., s. 71.  

524

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 75. 

525

 Homer, Odyseja, VIII, s. 111. 

526

 M. Winiarczyk, dz. cyt., s. 424. 

527

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 14 – 15. 

528

 Homer, Odyseja, VIII, s. 103. 

background image

 

93

słuchaczy. Dodatkowym potwierdzeniem tego może być fakt, że mity heroiczne 

stanowią największą część korpusu greckich opowiadań tradycyjnych

529

.  

Serbska epika dowodzi, że w niepiśmiennej kulturze, pamięć o bohaterskich 

czynach przodków jest w stanie przetrwać tylko dzięki twórczości zawodowych 

bardów. Pomimo tego, że od czasów walk południowych Słowian z Turkami minęło 

sześć stuleci, treść utworów heroicznych była zgodna z rzeczywistością historyczną. 

Przykładem niech będzie fakt, że niepiśmienni gęślarze układali pieśni o porażce 

Serbów w bitwie z Turkami na Kosowym Polu, która miała miejsce w 1389 roku

530

.  

Nie można jednak zapominać,  że twórczość ta znacznie zniekształcała 

rzeczywistość dziejową. Gęślarze śpiewali o Marku Kraljeviču i Vuku Brankowiču, 

którzy mieli uczestniczyć we wspomnianej bitwie. Z ustaleń historyków wynika, 

że chociaż obie postacie są autentyczne, to jednak Kraljeviča z pewnością nie było 

na Kosowym Polu, zaś Brankowič, który w pieśniach zdradził swoich rodaków i był 

odpowiedzialny za porażkę Serbów, tak naprawdę wcale tego nie zrobił

531

Mając na uwadze powyższe ustalenia, jest wielce prawdopodobne, że kanwą 

eposów Homera były jakieś prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w późnej 

epoce brązu. Jednak twierdzenie, że Iliada i Odyseja to utwory o treści historycznej 

byłoby niedorzecznością. W niniejszej pracy niejednokrotnie odwoływaliśmy się do 

tychże poematów i przeważnie czyniliśmy to w kontekście nadludzkich dokonań 

pojawiających się w nich bohaterów, bądź też bóstw, które czynnie uczestniczą 

w toku akcji. Niemniej oba eposy powstały na bazie ustnej poezji, co pozwala 

przypuszczać, że odzwierciedlają one ogólny obraz kultury ze schyłku późnej epoki 

brązu

532

.  

 

 

 

 

 

 

 

                                                 

529

 G. S. Kirk, dz. cyt., s. 139. 

530

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 26 – 27. 

531

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 289. 

532

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 98. 

background image

 

94

3. 2. 3. Mykeńskie tło Iliady i Odysei. 

 

Szukając mykeńskiego tła homeryckich poematów, w pierwszym rzędzie 

trzeba wydzielić te fragmenty, które bezsprzecznie związane są z rzeczywistością 

tys. 

p.n.e. Jest tak w przypadku kilku wątków dotyczących Fenicjan

533

Jeden z nich pojawia się w opowiadaniu Odyseusza: 

„Siedem lat zostałem i zebrałem u Egipcjan wielki majątek [...]. 

Z nadejściem ósmego roku zjawił się Fenicjanin, wielki łgarz i oszust, który 

już niejedno zło spłatał na świecie. On mnie swym sprytem przywiódł do tego, 

że pojechaliśmy do Fenicji [...]. Przesiedziałem tam u niego do końca roku. 

Lecz kiedy [...] nadeszła wiosna, wziął mnie na statek jadący do Libii. Cuda mi 

raił,  żebym tylko zabrał ze sobą towary, a on mi je tam sprzeda z ogromnym 

zyskiem.”

534

   

Ten, i inne fragmenty eposów

535

, zawsze wspominają o Fenicjanach 

w kontekście kupieckiego rzemiosła, jednak są one zgodne z faktycznym obrazem 

ekspansji handlowej tego ludu, która miała miejsce dopiero w VIII w. p.n.e.

536

 

Na ten okres przypada również rozwój handlu morskiego Greków, nic więc 

dziwnego,  że w poematach, Fenicjanie to „sławni  żeglarze, ale chciwi ludzie”

537

lub łgarze i oszuści, jak mówi o jednym z nich Odyseusz. Homer połączył więc 

tradycję, sięgającą późnej epoki brązu, z obrazem świata z pierwszych wieków 

I tys. p.n.e. 

Powyższy przykład jest jednym z kilku odnoszących się do rzeczywistości 

postmykeńskiej. Niemniej większość opisów, jakie znajdziemy w utworach, 

wydaje się odzwierciedlać obraz kultury materialnej, zgodny z naszą wiedzą 

o późnej epoce brązu.  

Największą zbieżność z materiałem archeologicznym wykazują fragmenty 

wzmiankujące siedziby achajskich władców. Nie na darmo archeolodzy kierowali 

się informacjami zawartymi w eposach, kiedy próbowali zlokalizować mykeńskie 

ośrodki władzy. Uczynił tak Schliemann, kiedy „z Iliadą w ręku” rozkopywał 

pozostałości „pałacu Agamemnona” w Mykenach, jak również Carl Blegen, 

                                                 

533

 Por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 106 i nast. 

534

 Homer, Odyseja, XIV, s. 174. 

535

 Por. też Tenże, Iliada, XXIII, w. 742 –743. 

536

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 107 – 108. 

537

 Homer, Odyseja, XV, s. 188. 

background image

 

95

pragnący odnaleźć „gród Nestora” w Messenii

538

. Za każdym razem eposy Homera 

okazały się bezbłędnym przewodnikiem po mykeńskiej Grecji.   

W  Odysei poeta umieścił opis pałacu Menelaosa w Sparcie (Lakonia). 

Zapoznajemy się z nim przy okazji odwiedzin władcy przez Telemacha 

(syn Odyseusza) i towarzyszącego mu Nestorydy (Pejsistratos <Πεισίστρατος>): 

„Eteoneus wybiegł z sali, zwołując zwinnych pachołków [...]. 

Wyprzęgli z jarzma spocone konie [...], a wozy ustawili pod jasnym murem 

dziedzińca. I wprowadzili gości do boskiego domu. 

A oni zdumieli się na widok tej królewskiej siedziby. Pod wysokimi 

stropami domu przesławnego Menelaosa szerzył się blask jakby słońca 

albo księżyca. Kiedy nacieszyli swe oczy, weszli do gładkich wanien, aby się 

wykąpać. Dziewki służebne myły ich i nacierały oliwą, potem [...] posadziły 

na tronach przy Menelaosie, synu Atreusa. 

Służąca lała im na ręce wodę z pięknego złotego dzbanka nad srebrną 

miednicą, [...] a krajczy wniósł i postawił misy wszelakiego mięsiwa i złote 

kubki. [...] Telemach nachylił głowę ku synowi Nestora i mówił [...]: 

- Zważ, Nestorydo, [...] jakie blaski złota, jantaru, srebra, kości słoniowej biją 

o wysokie stropy tego domu.”

539

    

Badania archeologiczne świadczą o tym, że w późnej epoce brązu istniał 

w Sparcie  duży kompleks pałacowo-obronny, jednak odkryto go stosunkowo 

niedawno, tak więc nie został jeszcze gruntownie przebadany

540

. Natomiast znamy 

doskonale inne siedziby władców mykeńskich. Pisaliśmy o nich w poprzednim 

rozdziale. Opis zaprezentowany przez Homera jest zgodny z obrazem, jaki rysuje się 

na podstawie danych archeologicznych.  

Potwierdza się przede wszystkim przepych i bogactwo, które wprawiło 

w zachwyt Telemacha i Pejsistratosa. Na dworze Menelaosa złote i srebrne naczynia 

są w użytku codziennym. W mykeńskich pałacach musiało być nie inaczej, skoro 

naczynia z metali szlachetnych wchodzą w skład standardowego wyposażenia 

większości grobów szybowych i kopułowych. Homeryckie złote kubki, 

w których gościom podano napoje, wydają się być takimi samymi jak te, 

które 

znaleziono w grobie na cmentarzysku w Vafio (Lakonia)

541

                                                 

538

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 31 – 32. 

539

 Homer, Odyseja, IV, s. 62. 

540

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 71 – 72. 

541

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 77. 

background image

 

96

W kulturze mykeńskiej znany był również bursztyn, o którym wspomina Telemach. 

Wykorzystywano go do inkrustacji, podobnie jak kość  słoniową, o czym świadczą 

teksty w piśmie linearnym B z Pylos

542

.  

Jeśli już mowa o messeńskim pałacu, to i na jego temat możemy co nieco 

dowiedzieć się od Homera. Zanim Telemach odwiedził Menelaosa, zawitał wraz 

z Mentorem  (Μέντωρ) do grodu Nestora

543

. Po uczcie ofiarnej ku czci Posejdona,  

Neleida zaprosił gości na spoczynek, „Gdy zaś wstąpili pod głośny strop tego 

władcy, zasiedli rzędem na krzesłach i tronach, a starzec zmieszał im słodkie wino 

w kraterach [...]. Krater tego wina zmieszał starzec modląc się i wylewał obfite 

obiaty Atenie”

544

.  

Powyższa scena mogła odbywać się w megaronie pałacu odkrytego przez 

ekspedycję Blegena. Przy jego wschodniej ścianie znajdował się tron, zaś tuż obok, 

w podłodze, podobne do baseników wydrążenia. Niewątpliwie służyły one do ofiar 

libacyjnych, takich jak ta, którą spełnił Nestor ku czci Ateny

545

Kolejny pałac, jaki prezentuje nam Homer, należy do Alkinoosa, 

króla Feaków: 

„Od dumnej siedziby Alkinoosa szedł blask niby słońca albo księżyca. 

Na prawo i na lewo, od progu aż w głąb, ciągnęły się  ściany obite spiżem, 

zdobne fryzem z błękitnego szkliwa. W grubym murze otwierały się  złote 

podwoje, węgary na spiżowym progu były ze srebra, tak samo nadproże, 

a zawora złota. 

Z obu stron były złote i srebrne psy, które Hefajstos wykonał misteryjną 

sztuką, by strzegły domu Alkinoosa – nieśmiertelne i wiecznie młode.”

546

  

Nie da się ukryć,  że przedstawiony obraz to wyidealizowana stylizacja, 

gdyż trudno jest uwierzyć,  że obite spiżem  ściany stanowiły element dekoracji 

mykeńskich pałaców, nawet tych najwspanialszych. Niemniej fryz z błękitnego 

szkliwa wydaje się być podobny do tego, jaki odnaleziono w Tirynsie. 

                                                 

542

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 78. 

543

 Homer, Odyseja, III, s. 51 – 60. Opis przybycia Telemacha do Pylos cytowaliśmy przy 

okazji omawiania związków Posejdona z Neleusem, ojcem Nestora. W postać Mentora 

wcieliła się Atena, która pomagała Telemachowi odnaleźć Odyseusza. 

544

 Tamże, III, s. 58.  

545

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 81. 

546

 Homer, Odyseja, VII, s. 96 – 97. 

background image

 

97

Megaron pałacu „dekorowany był fryzem alabastrowym, w którym środki spirali 

wypełnione były niebieską szklaną pastą.”

547

  

W siedzibie Alkinoosa można znaleźć jeszcze jeden ciekawy szczegół. 

Są to „dwa źródła, jedno po całym ogrodzie rozprowadzone, drugie płynie w stronę 

domu aż pod próg dziedzińca”

548

. Niewątpliwie jest to opis jakiegoś systemu 

hydraulicznego. Z danych archeologicznych wynika, że w podobny sposób był 

zaopatrywany w wodę mykeński pałac w Pylos

549

Nie ulega wątpliwości,  że wszystkie homeryckie opisy królewskich siedzib, 

chociaż wyidealizowane, niemniej odzwierciedlają architekturę i wyposażenie 

pałaców z późnej epoki brązu. Dotyczą one okresu, kiedy kultura mykeńska 

znajdowała się w pełni rozkwitu (PH II). Tylko wtedy władcy mykeńscy opływali 

w bogactwo, które zapewniał im dalekomorski handel. Prezentowane przez Homera 

opisy nie mogą dotyczyć ani „Ciemnych Wieków” kultury greckiej, ani też czasów 

współczesnych poecie, gdyż wówczas nie wznoszono w Grecji budynków o tak 

złożonej formie i bogatym zdobnictwie

550

.    

Architektura pałacowa z późnej epoki brązu została dosyć dobrze zbadana 

przez archeologów, dlatego też nasza wiedza  na ten temat, oparta jest na solidnych 

podstawach. Nie da się jednak ukryć, że w kwestii konkretnych wydarzeń ze schyłku 

późnej epoki brązu, najczęściej pozostaje ona w sferze hipotez i przypuszczeń. 

Na podstawie danych archeologicznych bardzo trudno jest stwierdzić, czy wojna 

trojańska, która stanowi główną osnowę homeryckich poematów, była wydarzeniem 

historycznym. Na podstawie badań porównawczych Milmana Parry’ego możemy 

założyć, że tradycyjna twórczość wiąże się z jakąś rzeczywistością dziejową, jednak 

cały czas należy pamiętać,  że znacznie ją zniekształcała. Spróbujmy więc 

skonfrontować tradycję z archeologią, aby przekonać się czy, a jeśli tak, to do 

jakiego stopnia, grecka epika heroiczna dotyczyła wydarzeń zgodnych z 

rzeczywistością.   

Od czasów wykopalisk przeprowadzonych przez Heinricha Schliemanna, 

homerycką Troję lokalizuje  się na wzgórzu Hisarlik, położonym w Azji Mniejszej, 

tuż u wejścia do przesmyku nazywanego Hellespontem (dziś Dardanele). Jest to 

niezwykle strategiczny punkt, gdyż umożliwia kontrolę nad morskim szlakiem 

                                                 

547

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 83. 

548

 Homer, Odyseja, VII, s. 97. 

549

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 84. 

550

 Tamże, s. 86. 

background image

 

98

handlowym, pomiędzy Morzem Egejskim a Czarnym, a zarazem lądowej przeprawy 

z Półwyspu Bałkańskiego do Azji Mniejszej i dalej na Bliski Wschód

551

Taka lokalizacja dostarczała mieszkańcom trojańskiego grodu znacznych korzyści. 

Warstwę archeologiczną Troja VI, odkrytą przez wspomnianego w poprzednim 

rozdziale Dörpfelda, datuje się w przybliżeniu na lata 1900 – 1300 p.n.e.

552

 

Wykopaliska odsłoniły bogactwo tego małoazjatyckiego grodu. Troja była wówczas 

potężną cytadelą, otoczoną grubymi murami, wewnątrz której znajdowały się liczne 

zabudowania. Wiele znalezisk, takich jak: groty strzał, brązowe sztylety, 

marmurowe i alabastrowe rękojeści mieczów, wyroby z kości słoniowej oraz 

delikatna ceramika, wskazują na to, że władcy Troi VI utrzymywali bliskie kontakty 

handlowe z mykeńskimi ośrodkami władzy na lądzie greckim

553

Ta bujnie rozwijająca się osada została zniszczona w wyniku trzęsienia ziemi, 

jednak jej mieszkańcy już wkrótce dokonali odbudowy i przywrócili dawną 

świetność. Nową warstwę określa się jako Troję VII A (ok. 1300 – 1200 p.n.e.)

554

 

i hipotetycznie identyfikuje się z homeryckim „grodem Priama”. 

Warto w tym miejscu nadmienić, że Homer mógł znać tereny wzgórza Hisarlik 

z autopsji, jednak nawet jeśli tak było, to nie znalazłby tam zbyt wielu inspiracji do 

opisów Troi i jej okolic. Badania archeologiczne dowodzą,  że w okresie 

od ok. 1100 p.n.e., do ok. 700 p.n.e. ten fragment wybrzeża nad Hellespontem nie 

był zasiedlony. Dopiero na przełomie VIII i VII wieku osadnicy eolscy założyli tam 

miasto, które nazwali Ilionem

555

.   

Sięgając do poematów znajdziemy w nich kilka epitetów, odnoszących się 

tylko i wyłącznie do Troi, która jest: „solidnie zbudowana”„otoczona potężnymi 

murami”,  „o potężnych wieżach”,  „górująca nad otoczeniem”, oraz „bogata 

w konie”

556

. Wszystkie te określenia  można zestawić z materiałem 

archeologicznym. Mury Troi VI i VII A były tak potężne,  że ich  fragmenty 

przetrwały do czasów obecnych. Wciąż jeszcze można zidentyfikować pozostałości 

przynajmniej czterech wież, natomiast „bogactwo w konie” wydaje się dosyć 

prawdopodobne, jeśli uwzględnimy znaczne ilości szkieletów tych zwierząt, 

                                                 

551

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 14. 

552

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 87. 

553

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 227. 

554

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 99. 

555

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 208. 

556

 Por. Tamże, dz. cyt., s. 216 – 217. 

background image

 

99

odkryte w warstwach z późnej epoki brązu

557

. Użycie owych epitetów sugeruje, 

że powstały one na podstawie bezpośrednich obserwacji potężnej twierdzy 

trojańskiej, a to z kolei może  świadczyć o tym, że utrwaliły się w tradycyjnych 

pieśniach jeszcze przed końcem późnej epoki brązu.  

Wykopaliska wykazały,  że Troja VII A uległa zniszczeniu około 

1200 r. p.n.e.

558

 Gwałtowny pożar, który spowodował zagładę twierdzy, mógł być 

wynikiem najazdu. O przygotowaniach do takiej napaści świadczą też magazyny na 

żywność, odkryte niemal w każdym domu, zaś o walce z najeźdźcami – 

ludzkie szkielety, chaotycznie porozrzucane na ulicach 

559

.  

Kolejna warstwa (Troja VII B) w początkowej fazie wykazuje ciągłość 

kulturową z poprzednimi, jednak w pewnym momencie pojawia się całkiem nowy 

typ surowej, ręcznie wyrabianej ceramiki. Pozwala to przypuszczać, że Troję VII B 

opanowali prymitywni najeźdźcy z dorzecza Dunaju, jednak już wtedy była to nic 

nie znacząca osada. Około 1100 r. p.n.e. wzgórze Hisarlik całkowicie się 

wyludniło

560

Nie istnieją żadne źródła pisane, w których znaleźlibyśmy wzmianki o greckiej 

wyprawie pod mury Troi. Wykopaliska archeologiczne mogą potwierdzić, 

że 

danej warstwie osadnictwa, miały miejsce gwałtowne zniszczenia 

spowodowane wojną (pożar w Troi VII A). Nadal jednak nie będziemy nic wiedzieć 

o przebiegu konfliktu, ani o siłach wojskowych, które w nim brały udział.  

Z chronologii bezwzględnej wynika, że klęski, jakie dotknęły Troję VII A i B 

wpisują się w ogólną sytuację, zaistniałą w ostatnich stuleciach II tys. p.n.e., 

we wschodniej  części basenu Morza Śródziemnego. Herodot twierdził,  że wojna 

trojańska miała miejsce „mniej więcej osiemset lat”

561

 przed nim, czyli w drugiej 

połowie XIII w. p.n.e. Odpowiadałoby to przybliżonej dacie zniszczenia Troi VII A. 

Korelacja ta jest jednak oparta na kruchych podstawach, gdyż obie daty są zbyt 

ogólne i niepewne, aby bezsprzecznie dowieść,  że zniszczeń dokonali właśnie 

najeźdźcy achajscy

562

.  

Tak więc jeśli chcielibyśmy potwierdzić historyczność wojny trojańskiej, 

należałoby oprzeć się jedynie na tradycyjnych przekazach. Uwzględniając fakt, że w 

                                                 

557

 Tamże, s. 217. 

558

 N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 88. 

559

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 28. 

560

 Tamże, s. 230. 

561

 Herodot, Dzieje, II, s. 184. 

562

 B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 103. 

background image

 

100

ustnej poezji może przetrwać pamięć o prawdziwych wydarzeniach sprzed setek lat, 

prawdopodobne jest, że władcy mykeńscy zdobyli się na wyprawę pod mury Troi. 

Można również sięgnąć po argument per analogiam, gdyż w okresie wędrówek 

„Ludów Morza”,  różne szczepy i plemiona, nawet obce etnicznie, zawiązywały 

doraźne koalicje w celach wojennych. Potwierdzają to wydarzenia, jakie miały 

miejsce w Egipcie na przełomie XIII i XII w. p.n.e., o czym pisaliśmy w 

poprzednim rozdziale. Także władcy hetyccy, podczas działań militarnych korzystali 

z pomocy kontyngentów wystawionych przez podległych wasali. Tak więc 

możliwość podjęcia wyprawy zbrojnej przez grupę mykeńskich władców, której 

dowodził by „primus inter pares” pokroju Agamemnona, nie jest wykluczona

563

Nie możemy jednak przyjąć, że miała ona dokładnie taki sam przebieg, jaki wyłania 

się z heroicznych eposów Homera, jak również tego, że bohaterzy achajscy byli 

postaciami historycznymi. 

Autentyczność i przebieg wojny trojańskiej trudno jest potwierdzić w materiale 

archeologicznym, jednak problem ten nie dotyczy uzbrojenia walczących w niej 

bohaterów. 

Opisy zbrojących się wojowników są częstym elementem narracji Iliady

Spełniały one „funkcje retardacyjne [podkr. – P.D.] – napięcia uwagi u słuchacza 

i przygotowania do opisu pojedynku.”

564

 Wszystkie opierają się na identycznym 

schemacie, co bynajmniej nie świadczy o ubogim języku poety, lecz o umiejętnym 

korzystaniu z zalet, jakich dostarczał wypracowany przez wiele wieków formularny 

styl ustnej poezji

565

. Dla przykładu przytoczmy jeden z takich opisów: 

„[...] Patroklos w lot spiżem zaczął się zbroić. 

Najpierw nałożył na nogi błyszczące nagolennice, 

Piękne, na klamry srebrzyste ciasno wzdłuż nogi ściągnięte, 

Potem uzbroił się wkoło piersi pancerzem spiżowym, 

Pięknie wykutym, gwiaździstym [...]”

566

           

Opis spiżowej zbroi nie może dotyczyć innego okresu, jak tylko późnej epoki 

brązu. W Grecji, żelazo, jako materiał zbrojeniowy, zaczęło wypierać brąz mniej 

więcej pomiędzy 1050 a 950 r. p.n.e. Niewątpliwie przyczyną tego było przerwanie 

dotychczasowych szlaków handlowych, a w konsekwencji niemożność eksportu 

                                                 

563

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 14. 

564

 J. Łanowski, przyp. do w. 328 Iliady, s. 81. 

565

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 26. 

566

 Homer, Iliada, XVI, w. 130 – 134. 

background image

 

101

niezbędnego składnika spiżu, jakim jest cyna, której najbliższe złoża znajdowały się 

w północno-zachodniej Europie

567

.  

Zanim do tego doszło, brąz był w powszechnym użyciu, natomiast żelazo było 

rzadko spotykanym metalem. Wydaje się, że traktowano je na równi z szlachetnymi 

kruszcami, gdyż w mykeńskich grobach odnaleziono wiele żelaznych ozdób, 

takich jak naszyjniki lub pierścienie

568

. W czasach Homera metal ten był już 

w powszechnym  użyciu, niemniej bohaterzy Iliady traktują go jako coś niezwykle 

wartościowego

569

. Potwierdza to scena igrzysk, urządzonych po śmierci Patroklosa 

(Πάτροκλος). Jedną z konkurencji jest rzut na odległość bryłą  żelaza. Była ona 

własnością Achillesa, który oświadcza: 

„»Niechże wystąpią ci, którzy o tę nagrodę chcą walczyć. 

Jeśliby czyjeś chociażby najdalej pola sięgały, 

Pięć lat co najmniej w kolisku mijania czasu mieć będzie 

Z bryły pożytek, bo nigdy mu nie zabraknie żelaza [...]«”

570

   

Warto jeszcze podkreślić,  że spiżowe zbroje homeryckich bohaterów są bardzo 

podobne do tych, jakie archeolodzy odkryli w mykeńskich grobach z okresów PH II 

i PH III

571

. Przy okazji natrafiono na o wiele ciekawsze znalezisko. 

Były to dziurkowane  płytki wykonane z kłów dzika, których przeznaczenie 

początkowo pozostawało nieodgadnione. Po 

sięgnięciu do tekstu Iliady

badacze zainteresowali  się opisem, w którym kreteński heros Meriones (Μηριόνης) 

pomaga Odyseuszowi przywdziać zbroję przed wyjściem na nocny patrol: 

„[...] Głowę jego hełmem przyodział ze skóry 

Szczelnym. A hełm ten rzemienie liczne i gęsto splecione 

Wewnątrz wzmacniały. Po stronie zewnętrznej zaś zęby białe 

Błyszczącokłego odyńca tu i tam były rozsiane 

Pięknie, ozdobnie. A w środku hełm pilśnią był wyłożony.”

572

 

Funkcja płytek z kłów dzika stała się jasna. Dodatkowo sięgnięto do 

przedstawień ikonograficznych, np. takich jak: głowy wojowników, wyrzeźbione na 

płytkach z kości słoniowej, odnalezionych w Mykenach i Delos. 

Na przedstawieniach  wyraźnie widać,  że hełmy są ozdobione płytkami, zaś każda 

                                                 

567

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 95. 

568

 Tamże, s. 94. 

569

 K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 41. 

570

 Homer, Iliada, XXIII, w. 830 – 832. 

571

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 174 – 175. 

572

 Homer, Iliada, X, w. 262 – 266. 

background image

 

102

z nich  „zachowała krzywiznę  kła, z którego ją wycięto.”

573

 Obliczono, że przy 

produkcji takiego hełmu trzeba było zużyć od czterdziestu do osiemdziesięciu par 

kłów, tak więc z pewnością należały one do wojowników wywodzących się 

z arystokracji.  Hełm Odyseusza jest wyłożony filcem. Wywnioskowano, że był on 

niezbędny, gdyż tworzył miękkie i elastyczne podłoże, do którego można było 

przymocować  płytki, nie narażając ich na pęknięcie

574

. Tylko kły dzika były 

materiałem na tyle trwałym, aby przetrwać do naszych czasów w grobowym 

wyposażeniu wojowników. Zrozumiałe jest, że żaden dobrze zachowany egzemplarz 

takiego hełmu nie mógł być znany już w czasach powstania Iliady

575

. Jest to dowód 

na to, że Homer opierał się na tradycji, która sięgała późnej epoki brązu.    

Należy jeszcze zwrócić uwagę na bardzo ważny fragment Iliady, jakim jest 

tzw. „Katalog Greków i Trojan”, lub inaczej „Katalog okrętów”

 576

. Część grecka 

zawiera „164 nazw miejsc, z których przybyły wojska, przemieszanych z imionami 

46 dowódców [...] oraz nazwami 16 plemion lub ludów”

577

. Natomiast w części 

trojańskiej wymieniono 33 nazwy miejscowe, imiona 26 wodzów, oraz nazwy 

dwunastu ludów, wliczając Dardanów z Troady.  

Charakter tak obszernego wykazu wyraźnie nie pasuje do płynnej narracji 

poematu. Świadczy o tym już samo umiejscowienie „Katalogu”. Znajduje się on tuż 

przed opisem pierwszej bitwy w Iliadzie, a jednak „Homer przedstawia to 

wyruszenie do boju z takim aparatem, jakby opisywał pierwszą w ogóle bitwę pod 

Troją”

578

.   

Tym czasem tuż przed wykazem wojsk, Homer przedstawia naradę, 

na której część wodzów Achajskich wyraźnie jest zniechęcona długoletnimi 

zmaganiami. Wyrazicielem poglądów tej grupy jest Tersites (Θερσίτης). 

Zarzuca on Agamemnonowi,  iż ten nie zgadza się na odstąpienie od obleganego 

grodu, jedynie dla własnych korzyści materialnych. W czasie oskarżycielskiej 

przemowy Tersites nie przebiera w słowach:  

„Tchórze bezwstydni, kobiety achajskie, a nie Achajowie –  

Ruszmy pospołu do domu w okrętach, a tego [tj. Agamemnona] zostawmy,  

                                                 

573

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 167. 

574

 Tamże, s. 164. 

575

 Tamże, s. 167. 

576

 Homer, Iliada, II, ww. 594 – 759, 816 – 877. 

577

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 138 i nast. 

578

 J. Łanowski, przyp. do w. 455 Iliady, s. 46. 

background image

 

103

Aby pod Troją łupami się sycił [....]”.

579

 

Po stronie Agamemnona stanął Nestor: 

„Agamemnonie, spraw szyki zależnie od rodów i plemion, 

Ród niech pomaga rodowi, a plemię swojemu plemieniu. 

Jeśli tak zrobisz i jeśli Achaje ci będą posłuszni, 

Dowiesz się, który z dowódców jest lichy i które z tych plemion.” 

580

 

Używając słów herosa, poeta uzasadnia dokładny opis wojsk greckich 

i trojańskich, który wyraźnie burzy tok narracji tej części poematu. 

Wtórny charakter „Katalogu” podkreśla dodatkowa inwokacja: 

„Teraz powiedźcie mi, Muzy mieszkanki pałaców Olimpu, 

Jako boginie obecne wszędzie i wszystkowiedzące, 

Kiedy my tylko słów pustych słuchamy, nie wiedząc niczego, 

Jacy wodzowie tam byli Danajów i jacy książęta? 

Nazwać nie zdołam ich wszystkich, nie zdołam ich czynów wysłowić, 

Choćbym miał dziesięć języków, a także posiadał ust tyle, 

Głos niespożyty i piersi o jakiejś mocy spiżowej, 

Jeśli mi nie przypomnicie, Olimpu Muzy i córy 

Dzeusa, co dzierży egidę, tych, co pod Ilion przybyli.”

581

   

Wszystkie te zabiegi świadczą o tym, iż „Katalog” jest w istocie wtórną 

interpolacją, najpewniej dokonaną przez samego Homera. Poeta dołączył go, 

aby „pierwszej scenie bitwy dodać powagi przez uświadomienie ogromnej skali 

konfliktu”

582

. Pierwotnie „Katalog” musiał być inwentarzem kontyngentów 

achajskich, które zgromadziły się w Aulidzie (Beocja) tuż przed wyprawą na 

Troję

583

, tak więc zobrazowany w nim stan wojska jest nieadekwatny do opisu bitwy 

z ostatniego roku wojny. Dlatego też, w niektórych miejscach poeta musi wtrącać do 

wykazu małe dygresje, na przykład w przypadku kontyngentu tessalskiego: 

„Tymi co mieli Fykalę i Pyras okryty kwiatami – 

Piękne dziedzictwo Demetry, a także trzód matkę Itonę, 

Antron nadmorski i świeży od łąk soczystych Pteleos – 

Tymi poprzednio dowodził Protesilaos waleczny, 

                                                 

579

 Homer, Iliada, II, w. 235 – 237. 

580

 Tamże, II, w. 362 – 365; por. też przyp. do wersu. 

581

 Tamże, II, w. 484 – 492. 

582

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 141. 

583

 Homer, Iliada, II, w. 304 i przyp. 

background image

 

104

Jeszcze za życia; lecz teraz już czarna ziemia go skryła. 

Żona, co twarz rozdrapała z rozpaczy, w Fylace została, 

I dom na wpół opuszczony. Dosięgnął go mąż dardański, 

Gdy zeskakiwał z okrętu najpierwszy spośród Achajów.”

584

 

Pierwsze trzy wersy zacytowanego fragmentu są jeszcze częścią „Katalogu”, 

ale już następne wydają się dygresją, wtrąconą przez Homera, który musiał wyjaśnić 

dlaczego Protesilaos (Πρωτεσίλαος) nie występuje w dalszych partiach poematu

585

Dla innych bohaterów poeta nie robi już takich wyjątków. Imiona dowódców 

pierwszych czterech kontyngentów, które wymienia „Katalog”, nie pojawiają się już 

więcej w tekście. Dotyczy to również całych kontyngentów

586

. W ostatnim roku 

walk pod Troją brakuje:  

•  Beotów z 29 miast, dowodzonych przez Leitosa (Λήιτος), Peneleosa 

(Πηνέλεως) i Ialmenosa (Ίάλµενος),  

•  Fokijczyków z 8 miast, dowodzonych przez Schediosa (Σχεδίος), 
•  Lokryjczyków z 8 miast, dowodzonych przez Ajasa (Αϊας), syna Ojleusa, 
•  Abantów (zamieszkujących Eubeję – drugą co do wielkości wyspę grecką) 

z 7 miast, dowodzonych przez Elefenora (Έλεφήνωρ)

587

.  

Podobna sytuacja zdarza się również w odwrotną stronę. Dla przykładu, 

trzej 

bohaterowie: Patroklos (Πάτροκλος), Teukros (Τευ̃κρος) i Antilochos 

(Άντίλοχος), którzy odgrywają dosyć znaczną rolę w innych księgach  Iliady

nie zostali nawet wspomniani podczas przeglądu wojsk

588

.  

„Katalog” nie pomija natomiast głównych bohaterów całego poematu, 

a więc: Agamemnona z Myken, Nestora z Pylos, oraz Achillesa (Άχιλλεύς), 

władcę Myrmidonów

589

W „Katalogu Trojan” napotykamy na podobną sytuację, 

gdyż z 26 wymienionych  wodzów,  8  już więcej się nie pojawia, a tylko 5 (Hektor, 

Eneasz, Sarpedon, Pandaros i Azjos) odgrywa dużą rolę w toku akcji Iliady. Innych 

ważnych bohaterów, takich jak: Parys, Polidamos, Helenos, czy Dejfobus, „Katalog” 

w ogóle nie wymienia

590

                                                 

584

 Tamże, II, w. 695 – 702. 

585

 

J. V. Luce, dz. cyt., s. 141.

 

586

 Por. Tamże, s. 143. 

587

 Homer. Iliada, II, w. 494 – 545. 

588

 Por. J. V. Luce, dz. cyt., s. 144. 

589

 Homer, Iliada, II, ww. 569 – 580, 591 – 602, 681 – 694.  

590

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 148. 

background image

 

105

Jest bardzo prawdopodobne, że ów niezwykle szczegółowy wykaz nie został 

ułożony przez Homera, ale przybrał swą ostateczną formę znacznie wcześniej, 

zanim wyprawa pod Troję stała się tematem pieśni aojdów

591

. Mogło to nastąpić 

jeszcze przed końcem późnej epoki brązu, gdyż „Katalog” nie wspomina ani słowem 

o Dorach, jak również o miejscach, takich jak Megara, Korynt, Smyrna, czy też 

Efez, które nabrały znaczenia dopiero w I tys. p.n.e.

592

.  

Wniosek ten rodzi nadzieję,  że to właśnie w tym fragmencie Iliady, tradycja 

najwierniej odtwarza rzeczywistość dziejową 

świata mykeńskiego. 

Jednak w konfrontacji z tekstami tabliczek w piśmie linearnym B, toponomastyka 

„Katalogu” tylko fragmentarycznie pokrywa się z tym przekazem źródłowym

593

.  

Jako,  że w Pylos znaleziono najwięcej tabliczek, do konfrontacji najlepiej 

nadaje się kontyngent dowodzony przez Nestora. Pisaliśmy w poprzednim rozdziale, 

że lokalizacja miejscowości, które 

znajdowały się w obrębie messeńskiego 

królestwa, jest bardzo utrudniona. Skala zniszczeń spowodowanych upadkiem 

kultury mykeńskiej była na tyle wielka, że większość nazw miejscowych uległa 

zapomnieniu. Plemiona doryckie zakładały na Peloponezie nowe osiedla, bądź 

zasiedlały zniszczone, jednak nadawały im nazwy zgodne z własną tradycją.  

Jeśli „Katalog” w rzeczywistości wiernie odtwarzałby geografię  świata 

mykeńskiego, to najlepszym tego dowodem byłaby zgodność jego toponomastyki 

z nazwami messeńskich miast, które wymieniają tabliczki. 

W opisie kontyngentu wojsk Nestora czytamy: 

„Ci zaś, co w Pylos mieszkali, a także w Arenie powabnej 

Tryosie, gdzie płynie Alfejos, i w Ajpy uroczo wzniesionym, 

Co Kiparysejs, a także Amfigeneję dzierżyli, 

Oraz Pteleos i Helos, i Dorion, [...] 

Tymi to Nestor dowodził, przesławny jeździec gereński, 

Z nim dziewięćdziesiąt płynęło okrętów gładko ciosanych.”

594

   

Już sama liczba miejscowości (9) wydała się badaczom symptomatyczna, 

gdyż tabliczki z Pylos również wymieniają dziewięć miast (razem ze stolicą), 

które wchodziły w skład Prowincji Bliższej messeńskiego królestwa. Dla Prowincji 

Dalszej poświadczono siedem lub osiem większych osad. Konfrontacja nazw 

                                                 

591

 Tamże, s. 141. 

592

 Tamże, s. 138. 

593

 Tamże, s. 145 i nast. 

594

 Homer, Iliada, II, w. 591 – 602. Podkr. – P. D. 

background image

 

106

wymienionych w „Katalogu”, z tymi, które odczytano na mykeńskich tabliczkach, 

ostudziła wzbudzone nadzieje, gdyż zbieżności występują tylko w kilku 

przypadkach, a częściowo są one hipotetyczne

595

.  

Wątpliwości nie budzą jedynie trzy nazwy: Pylos/pu-ro i Kiparysejs/ku-pa-ri-

so dla Prowincji Bliższej, oraz Helos/e-re-i dla Prowincji Dalszej. Kolejne trzy 

miejscowości z „Katalogu”: Pteleos, Dorion i Arena, nie posiadają swych 

odpowiedników w tabliczkach

596

.  

W przypadku trzech pozostałych nazw (Tryos, Ajpy i Amfigeneja), 

ich atestacja w tekstach linearnych jest tylko hipotetyczna. 

Tryos próbowano zestawić z mykeńskim tu-ra-we-u, jednak wszystko 

wskazuje na to, że nazwa ta nie odnosi się do miejsca tylko do osoby i jest męskim 

imieniem Trueus

597

. Niewykluczone, że „tu-ra-we-u” może oznaczać „człowieka 

z Tryos”, jednak nawet gdyby tak było, to należy pamiętać,  że Homer lokalizuje 

Tryos nad rzeką Alfejos (Arkadia), a więc poza hipotetycznymi granicami 

messeńskiego królestwa

598

.  

Z kolei mykeński wyraz „a-pu

2

” (Aipu), może odnosić się do Ajpy, 

jednak nie wszyscy badacze (np. Chadwick) akceptują powyższe zestawienie

599

.  

Na jednej z uszkodzonych tabliczek odczytuje się nazwę a-pi-ke-ne-a, 

która odpowiadałaby homeryckiej Amfigeneji, jednak równie dobrze może oznaczać 

imię kobiety. Stopień zniszczenia tekstu wyklucza jednoznaczną interpretację

600

.  

Widać więc, że w przypadku messeńskiego królestwa tradycja tylko częściowo 

jest zgodna z materiałem  źródłowym w postaci tabliczek w piśmie linearnym B. 

Nie przekreśla to jednak hipotezy o mykeńskiej genezie „Katalogu”, gdyż mógł on 

powstać w okresie PH III C, kiedy mapa polityczna zachodniego Peloponezu uległa 

już zasadniczym zmianom

601

.  

Na koniec trzeba zaznaczyć,  że konfrontacja eposów Homera z tabliczkami 

w piśmie linearnym B nie jest tak miarodajna, jak w przypadku danych 

archeologicznych. Wynika to z odmiennego charakteru treści poematów i tabliczek. 

Jak słusznie zauważył John Luce: „Świat skryby był  światem bezbarwnym, 

                                                 

595

 J. V. Luce, dz. cyt., s. 145. 

596

 Tamże, s. 147. 

597

 Tamże, s. 146. 

598

 Tamże, s. 147; por. też przyp. 29 na s. 315. 

599

 Por. Tamże, ss. 145, 146, 147; również przyp. 28 na s. 315. 

600

 Tamże, s. 146. 

601

 Tamże, s. 147 – 148. 

background image

 

107

do sporządzania wykazów i rachunków nie potrzeba było poetyckiego 

natchnienia.”

602

 Ponad to, w tekstach tabliczek jak dotąd nie poświadczono zawodu 

aojda

603

, co wydaje się nader dziwne, uwzględniając zarówno szczegółowość 

wykazów pałacowej administracji, jak też jego hipotetyczną genezę, sięgającą 

późnej epoki brązu.  

Kiedy w niniejszym rozdziale odwoływaliśmy się do tekstów w piśmie 

linearnym B, czyniliśmy to jedynie w kontekście imion bóstw oraz nazw 

miejscowych. Na tej podstawie doszliśmy do bardzo wielu ciekawych wniosków, 

jednak pozostałe informacje, jakich dostarcza interpretacja tekstów, nie wydają się 

być pomocne przy ukazaniu mykeńskiego tła  Iliady i Odysei

604

. Na marginesie 

można tylko nadmienić,  że na tabliczkach odczytano około pięćdziesiąt imion 

bohaterów występujących w eposach (np.: Achilles, Ajas, Kastor, Hektor, Machaon, 

Pandar), jednak nie mają one z nimi nic wspólnego, gdyż najczęściej dotyczą 

niewolników

605

.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                 

602

 Tamże, s. 123. 

603

 Por. K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 12. 

604

 Z. Abramowiczówna, dz. cyt., s. 236. 

605

 Por. K. Kumaniecki, J. Mańkowski, dz. cyt., s. 12. 

background image

 

108

ZAKOŃCZENIE 

 

Celem niniejszej pracy było ustalenie: 

1. 

Do jakiego stopnia greckie mity z okresu archaiczno-klasycznego 

odzwierciedlają wierzenia i kulty religijne z II tys. p.n.e. 

2. 

Czy eposy heroiczne Homera, Iliada  i Odyseja, wykazują ciągłość 

tradycji pomiędzy kulturą mykeńską z późnej epoki brązu, a kulturą 

grecką z okresu archaicznego i klasycznego. 

W zakresie wniosków ogólnych, udało nam się wykazać nieprzerwaną 

ciągłość rozwoju języka greckiego, od momentu przybycia plemion 

indoeuropejskich (protohelleńskich)  na Półwysep Bałkański, na przełomie 

III i II tys.  p.n.e.,  aż do ostatecznego ukształtowania dialektów tegoż  języka w 

okresie klasycznym. Łączy się z tym kolejny wniosek: powstanie kultury 

mykeńskiej jest zasługą plemion greckich, jednak nie byłoby to możliwe bez 

komponentu kultur egejskich, a zwłaszcza minojskiej, wniesionego przez ludność 

autochtoniczną. Do najistotniejszych wpływów zaliczamy: pismo linearne B oraz 

elementy wierzeń i kultów religijnych. Uznając,  że język jest niezbędnym i 

podstawowym nośnikiem tradycji posługującego się nim społeczeństwa, kultura 

mykeńska stanowi niezaprzeczalne dziedzictwo kultury greckiej z okresu 

archaiczno-klasycznego. 

Wniosek pierwszy. Na podstawie komparatystyki indoeuropejskiej 

oraz interpretacji tekstów w piśmie linearnym B, udało nam się wykazać,  że mity 

teogoniczne, utrwalone w poematach Hezjoda i Homera, wymieniają większość 

znanych nam bóstw panteonu mykeńskiego. Podkreślają  przy tym dominującą rolę 

bóstw o genezie indoeuropejskiej (np.: Dzeus, Hera), podobnie jak mykeńskie 

wykazy darów wotywnych. Natomiast bóstwa przedgreckie są reprezentowane 

bardzo powierzchownie, co wyraźnie kontrastuje z lokalnymi wersjami mitów, 

szczególnie tymi, które wiążą się z prastarymi, niemniej bardzo popularnymi 

kultami misteryjnymi (np.: misteria eleuzyjskie, oraz mit o Demeter i Persefonie). 

Ponadto mity teogoniczne Hezjoda i Homera wyznaczają bóstwom przedgreckim 

podrzędną rolę w panteonie (np.: Hades), jak również często zniekształcają ich 

pierwotny charakter (np.: bogini Márpāssa [?] >heroina Marpessa; bogini Helena > 

heroina Helena).  

background image

 

109

Wniosek drugi. W trakcie naszych rozważań, doszliśmy do wniosku, 

że twórczość aojdów, do których należał Homer, odgrywała ogromną rolę w  

kształtowaniu tradycji greckiego społeczeństwa. Twórczość ta była usankcjonowana 

boskim pochodzeniem poezji (inwokacje i hymny do Muz), dlatego też każda 

mityczna opowieść, z której korzystał pieśniarz, mogła rościć sobie prawo do 

obowiązującej w danym gronie słuchaczy. Doniosłą zasługą Homera było utrwalenie 

tych opowieści w eposach heroicznych. Dzięki rozpowszechnieniu pisma 

alfabetycznego, tradycyjne opowiadania, zawarte w Iliadzie i Odysei, stały się 

elementem tradycji wszystkich Greków i ukształtowały ich wyobrażenia na temat 

wierzeń religijnych, a przede wszystkim na temat epoki heroicznej z końca 

II tys. p.n.e.    

Bardzo ważnym czynnikiem, który wpłynął na ciągłość greckiej tradycji, 

był formularny styl ustnej poezji, z którego korzystał Homer w trakcie tworzenia 

eposów. Jest to styl, którego geneza sięga późnej epoki brązu, a dzięki jego 

specyficznym cechom, w greckiej epice heroicznej utrwalił się ogólny obraz kultury 

mykeńskiej.  

Niemniej obraz ten jest czasami wyidealizowany, np.: niektóre opisy dotyczące 

bogactwa i przepychu achajskich władców. Poeta posługiwał się stylizacją 

i skumulował w nich całą swoją wiedzę na temat okresu świetności mykeńskich 

pałaców, przekazaną przez poprzednie pokolenia aojdów.   

Tym bardziej zadziwia fakt, że w eposach znajdziemy opisy elementów 

uzbrojenia, które 

są nadzwyczaj zgodne z materiałem archeologicznym 

z mykeńskich grobów, oraz z przedstawieniami ikonograficznymi (hełm Odyseusza 

< hełm pokryty płytkami z kłów dzika).   

Tradycja wojny trojańskiej może się wiązać z jakimiś prawdziwymi 

wydarzeniami, jednak doszukiwanie się w bohaterach homeryckich poematów, 

rysów postaci historycznych, oraz działań zbrojnych, zgodnych z rzeczywistością, 

byłoby bezcelowe. Uwzględniając przykład epiki heroicznej południowych Słowian, 

można założyć historyczność wojny trojańskiej, jednak należy pamiętać,  że ustna 

twórczość gęślarzy znacznie zniekształcała rzeczywistość dziejową. Gdyby przebieg 

zmagań Serbów z Turkami nie został utrwalony w pisanych przekazach źródłowych, 

nie udałoby się zweryfikować bałkańskiej epiki heroicznej pod kątem jej 

historycznego tła. Niestety, na temat wojny trojańskiej źródła pisane milczą. 

background image

 

110

ANEKS: MAPY. 

 

 

Mapa 1: Grecja okresu mykeńskiego. 

Źródło: B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 68. 

 

 
 

 

 
 

background image

 

111

 

Mapa 2: Dialekty na półwyspie greckim w okresie klasycznym. 

Źródło: N. G. L. Hammond, dz. cyt., s. 91. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

112

 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Mapa 3: Hipotetyczny zasięg państwa podległego władcy Pylos 

Źródło: B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 69. 

background image

 

113

 

 
 
 
 
 

 

Mapa 4: Kreta. 

Źródło: B. Brawo, E. Wipszycka, dz. cyt., s. 47. 

background image

 

114

BIBLIOGRAFIA 

 

 

1. Źródła. 

 

1. Eurypides, 

Bakchantki,  [w:] Tegoż,  Tragedie, w przekł. J. Łanowskiego, 

Warszawa 1980. 

2. 

Gilgamesz. Epos starożytnego Dwurzecza, Warszawa 1980. 

3. Herodot, 

Dzieje, w przekł. S. Hammera, Warszawa 1959. 

4. Hezjod, 

Narodziny bogów (Theogonia). Prace i dni. Tarcza, w przekł. 

J. Łanowskiego, Warszawa 1999. 

5. Homer, 

Iliada, w przekł. K. Jeżewskiej, Wrocław 1986. 

6. 

Odyseja, w przekł. J. Parandowskiego, Warszawa 1998. 

7. 

Homerycki hymn do Demeter [w:] „Filomata”, (1988), nr 385, 386. 

8. Pauzaniasz, 

Wędrówka po Helladzie, w przekł. J. Niemirskiej-Pliszczyńskiej 

(ks. I – VIII) i H. Podbielskiego (ks. IX – X), [w]: W  świątyni i w micie. 

Z Pauzaniasza  „Wędrówki po Helladzie” księgi I, II, III i VII, Wrocław 1973; 

Na olimpijskiej bieżni i w boju. Z Pauzaniasza „Wędrówki po Helladzie” księgi 

V, VI i IV, Wrocław 1968; U stóp boga Apollona. Z Pauzaniasza „Wędrówki po 

Helladzie” księgi VIII, IX, X, Wrocław 1989. 

9. Platon, 

Protagoras, w przekł. W. Witwickiego, Warszawa 1958. 

10. Sofokles, 

Antygona, w przekł. M. Brożka, Wrocław 1973. 

11. 

Król Edyp, w przekł. K. Morawskiego, Gdańsk 2000. 

12. Tukidydes, 

Wojna peloponeska, w przekł. K. Kumanieckiego, Warszawa 1988.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

115

2. Monografie, prace zbiorowe, słowniki. 

 

A. Polskojęzyczne. 

 
 

1. Banek 

K., 

Religia a polityka w starożytnej Grecji. Od epoki mykeńskiej do 

Aleksandra Wielkiego, Kraków 1985. 

2. 

Brawo B., Wipszycka E., Historia starożytnych Greków, t.1: Do końca wojen 

perskich, Warszawa 1988. 

3. Chadwick 

J., 

Odczytanie pisma linearnego B, Warszawa 1964. 

4. 

Pismo linearne B i pisma pokrewne, Warszawa 1998. 

5.  Danka I. R., Pierwotny charakter Apollina i Artemidy. Studium na temat 

pochodzenia Letoidów i ich związków z innymi bogami, Wrocław 1987. 

6. Dobrowolski 

W., 

Mity morskie antyku, Warszawa 1987. 

7. Eliade 

M., 

Aspekty mitu, Warszawa 1998. 

8. 

Historia wierzeń i idei religijnych, t. I: Od epoki kamiennej do misteriów 

eleuzyjskich, Warszawa 1988. 

9. 

Mit wiecznego powrotu, Warszawa 1998. 

10. 

Mity, sny i misteria, Warszawa 1994. 

11. 

Sacrum i profanum. O istocie religijności, Warszawa 1999. 

12. 

Sacrum, mit, historia., Warszawa 1970. 

13. 

Eliade M., Couliano I. P., Słownik religii, Warszawa 1994. 

14. 

Frazer J. G., Złota gałąź, t. I – II, Warszawa 1971. 

15. Girard 

R., 

Sacrum i przemoc, cz. 1, Poznań 1993; cz. 2, Poznań 1994. 

16. Graves 

R., 

Mity greckie, Warszawa 1975. 

17. Grimal 

P., 

Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 1987. 

18. 

Hammond N. G. L., Dzieje Grecji, Warszawa 1977. 

19. Hempoliński M., Filozofia współczesna, Warszawa 1989. 

20. 

James E. O., Starożytni bogowie, Warszawa 1970. 

21. 

Jung C. G., Archetypy i symbole. Pisma wybrane, Warszawa 1976. 

22. 

Psychologia a religia. Wybór pism, Warszawa 1970. 

23. 

Wspomnienia, sny, myśli, Warszawa 1993. 

24. Jurewicz 

O., 

Gramatyka historyczna języka greckiego, Warszawa 1999. 

25. Kaczyńska E., Witczak K. T., Studia nad religią kreteńską w epoce mykeńskiej

Olsztyn 2000. 

background image

 

116

26. Kerenyi 

C., 

Misteria Kabirów. Prometeusz, Warszawa 2000. 

27. 

Mitologia grecka, Warszawa 2002. 

28. Kopaliński W., Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1993. 

29. Krawczuk 

A., 

Wojna trojańska. Mit i historia, Warszawa 1995.  

30. Krokiewicz 

A., 

Moralność Homera i etyka Hezjoda, Warszawa 1959. 

31. Kubiak 

Z., 

Literatura Greków i Rzymian, Warszawa 1999. 

32. 

Mitologia Greków i Rzymian, Warszawa 1997. 

33. 

Kultura materialna starożytnej Grecji, pod red. K. Majewskiego, 

Wrocław 1959. 

34. Kumaniecki 

K., 

Historia kultury starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1977. 

35. 

Kumaniecki K., Mańkowski J., Homer, Warszawa 1974. 

36. Kupis 

B., 

Historia religii w starożytnej Grecji, Warszawa 1989. 

37. 

Religie  świata antycznego, [w:] Zarys dziejów religii, pod red. J. Kellera, 

Warszawa 1968. 

38. Legowicz 

J., 

Zarys historii filozofii, Warszawa 1964. 

39. Lengauer 

W., 

Religijność starożytnych Greków, Warszawa 1994. 

40. Lewartowski 

Kazimierz, 

Archeologia Egejska: Grecja od paleolitu po wczesną 

epokę żelaza, Warszawa 1999. 

41. 

Luce J. V., Homer i epoka heroiczna,  Warszawa 1987. 

42. 

Łanowski J., Literatura storogrecka, [w:] Dzieje literatur europejskich, pod red. 

W. Floryana, t. I, Warszawa 1977. 

43. Majewski 

K., 

Kreta – Hellada – Cyklady, Warszawa 1963. 

44. Malinowski 

B., 

Mit w psychice człowieka pierwotnego, [w:] Tenże, Dzieła, t. 7: 

Mit, magia religia, Warszawa 1990. 

45. 

Mała encyklopedia kultury antycznej, pod red. Z. Piszczka, Warszawa 1965. 

46. Mańkowski J., Mity i świat Eurypidesa. Zagadnienia wybrane, Wrocław 1975. 

47. Meillet 

A., 

Wstęp do językoznawstwa indoeuropejskiego, Warszawa 1958. 

48. Mieletinski 

E., 

Poetyka mitu, Warszawa 1981. 

49. Mireaux 

E., 

Życie codzienne w Grecji w epoce homeryckiej, Warszawa 1962. 

50. 

Mit – człowiek – literatura, pod red. S. Stabryły, Warszawa 1992. 

51. Parandowski 

J., 

Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian

Warszawa 1978. 

52. Parnicki-Pudełko S., Olimpia i olimpiady, Poznań 1964. 

53. Pliszczyńska-Niemirska J., Wokół „Dolonei”, Lublin 1967. 

background image

 

117

54. Podbielski 

H., 

Mit kosmogoniczny w „Teogonii” Hezjoda, Lublin 1978. 

55. Press 

L., 

Budownictwo egejskie, Wrocław 1964. 

56. Rachet 

G., 

Słownik cywilizacji greckiej, Katowice 1998. 

57. Rutkowski 

B., 

Budownictwo sepulkralne Argolidy w okresie późnohelladzkim

Warszawa 1958. 

58. 

Sztuka egejska, Warszawa 1973. 

59. 

Wyspy wiecznego szczęścia. Zarys religii wczesnogreckiej, Wrocław – 

Warszawa 1975. 

60. Sharp 

D., 

Leksykon pojęć i idei Carla Gustawa Junga, Wrocław 1998. 

61. Sinko 

Tadeusz, 

Literatura grecka, t. I, cz. 1: Literatura archaiczna

Warszawa 1932. 

62. 

Zarys literatury greckiej, t. I: Literatura archaiczna i klasyczna, Warszawa 1959. 

63. 

Słownik grecko-polski, pod red. Z. Abramowiczówny, t. I – IV, 

Warszawa 1958 – 1965. 

64. 

Słownik kultury antycznej. Grecja. Rzym, pod red. L. Winniczuk, 

Warszawa 1986. 

65. 

Słownik pisarzy antycznych, pod red. A. Świderkówny, Warszawa 1982. 

66. Strauss-Levi 

C., 

Antropologia strukturalna, Warszawa 2000. 

67. Sucharski 

R., 

Posejdon w świetle tekstów tabliczek w greckim piśmie 

linearnym B, Warszawa 2000. 

68. Tarkowska 

E., 

Mit, [w:] Encyklopedia socjologii, pod red. H. Domańskiego, t. 

II, Warszawa 1999. 

69. Tomicki 

R., 

Mit, [w:] Słownik etnologiczny. Terminy ogólne, pod red. 

Z. Staszczaka, Warszawa 1989. 

70. Trencsenyi-Waldapfel 

I., 

Mitologia, Warszawa 1967. 

71. Turasiewicz 

R., 

Homer i jego świat, Kraków 1971. 

72. Ulatowski 

K., 

Architektura starożytnej Grecji, Warszawa 1970. 

73. Wójtowicz 

H., 

Funkcja kompozycyjna porównań Homera, Lublin 1974. 

74. Vernant 

J.-P., 

Mit i religia w Grecji starożytnej, Warszawa 1998. 

75. 

Mity greckie czyli świat, bogowie, ludzie, Wrocław 2000. 

76. 

Źródła myśli greckiej, Warszawa 1969. 

77. 

Z Georges’em Dumèzilem rozmawia Didier Eribon. Na tropie 

Indoeuropejczyków: Mity i epopeje, Warszawa 1996. 

78. 

Z zagadnień literatury greckiej, pod red. Janiny Pliszczyńskiej, Lublin 1978. 

background image

 

118

79. Zieliński T., Starożytność bajeczna, Warszawa 1995. 

80. Zwolski 

E., 

Choreia. Muza i bóstwo w religii greckiej, Warszawa 1978. 

 

B. Obcojęzyczne. 

 

81. 

Baring A., Cashford J., The Myth of the Goddess: Evolution of an Image

London, 1993 

82. 

Blegen C. W., Troy, London 1963. 

83. 

Brandon S. G. F., Creation Legends of the Ancient Near East, London 1963. 

84. 

Bremmer J. N., Greek Religion, Oxford 1994. 

85. (ed.), 

Interpretations of Greek Mythology, London 1987. 

86. 

Bowra C. M., Heroic Poetry, London 1961. 

87. 

Brown A. , Arthur Evans and the Palace of Minos, Oxford 1983. 

88. Burkert 

W., 

Antike Mysterien. Funktionen und Gehalt, München 1991. 

89. 

Greek Religion, Archaic and Classical, Oxford 1985. 

90. 

Homo Necans. The Anthropology of Ancient Greek Sacrificial Ritual and Myth

Berkeley – Los Angeles – London 1983. 

91. 

Structure and History in Greek Mythology and Ritual, Berkeley 1979. 

92. Buxton 

R., 

Imaginary Greece. The contexts of mythology, Cambridge 1997. 

93. Chadwick 

J., 

The Myceanean World, Cambridge 1976. 

94. Desborough 

V., 

The Last Mycenaeans and their Successors, Oxford 1964. 

95. Detienne 

M., 

The Creation of Greek Mythology, London 1986. 

96. Dickinson 

O., 

The Aegean Bronze Age, Cambridge 1994. 

97. 

Dietrich B. C., The Origins of Greek Religion, Berlin – New York 1974. 

98. 

Tradition in Greek Religion, Berlin – New York 1986. 

99. 

Edmunds L. (ed.), Approaches to Greek Myth, Baltimore 1990. 

100. 

Myth in Homer: A Handbook, New York 1993.  

101. 

Edwards, M. W., Homer : Poet of the Iliad, Baltimore 1987. 

102. Edwards 

R., 

Kadmos the Phoenician. A Study in Greek Legends and the 

Myceanean Age, Amsterdam 1979. 

103. 

Finley M. J., Early Greece, The Bronze and the Archaic Age, London 1970. 

104. 

The World of Odysseus, London 1956. 

105. Fontenrose 

J., 

The Ritual Theory of Myth, Berkeley 1966. 

background image

 

119

106. Gantz 

T., 

Early Greek Myth: A Guide to Literary and Artistic Sources

Baltimore - London 1993. 

107. Gentili 

B., 

Poetry and its Public in Ancient Greece, Baltimore – London l988. 

108. 

Gimbutas M. A., Goddesses and Gods of Old Europe, 6500-3500 B.C.: Myths, 

and Cult Images, Berkeley-Los Angeles 1990. 

109. Goody, 

J., 

Literacy in Traditional Societies, Cambridge l968. 

110. Graf 

F., 

Greek Mythology: An Introduction, Baltimore 1993. 

111. Harrison 

J., 

Themis. A Study of the Social Origins of Greek Religion

Cambrige 1912. 

112. 

Prolegomena to the Study of Greek Religion, London 1980. 

113.  Havelock E. A., The Literate Revolution in Greece and its Cultural 

Consequences , Princeton 1982. 

114. 

Hooker T. J., Mycenaean Greece, London 1976. 

115. Kereneyi 

C., 

Dionysos. Archetypal Image of Indestructible Life, Princeton 1976. 

116. 

Zeus and Hera. Archetypal image of Father, Husband and Wife, London 1975. 

117. 

Kirk G. S., Griechische Mythen. Ihre Bedeutung und Function, Berlin 1980. 

118. 

The Iliad, a Commentary, vols. 6, Cambridge 1985-. 

119. 

The Songs of Homer, Cambridge 1962. 

120. 

Leeming D. A., Mythology: the Voyage of the Hero, New York 1998. 

121. 

Lord A. B., The Singer of Tales, Cambridge 1962. 

122. 

Lorimer H. L., Homer and the Monuments, London 1950. 

123. Malkin 

I., 

The Returns of Odysseus: Colonization and Ethnicity, Berkeley 1998. 

124. 

Mallory J. P., In Search of the Indo-Europeans: Language, Archaeology and 

Myth, London 1989. 

125. 

Murray H. (ed.), Myth and Mythmaking, New York 1960. 

126. 

Mylonas G. E., Ancient Mycenae, Princeton 1957. 

127. 

Mycenae and the Mycenaean Age, Princeton 1966. 

128. Nagy 

G., 

The Best of the Achaeans: Concepts of the Hero in Archaic Greek 

poetry, Baltimore 1999. 

129. 

Nilsson M. P., Geschichte der griechischen Religion, München 1955. 

130. 

The Mycenaean Origin of Greek Mythology, London 1932. 

131. 

Olson A. M. (ed.), Myth, Symbol and Reality, London 1980. 

132. 

Page D. L., History and the Homeric “Iliad”, Berkeley 1959. 

133. 

Palmer L. R., Achaeans and Indo-Europeans, Oxford 1968. 

background image

 

120

134. 

Miasma. Pollution and Purification in Early Greek Religion,  Oxford 1990. 

135. Tenże, Mycenaeans and Minoans, London 1965. 

136. Tenże, The Interpretation of Mycenaean Greek Texts, Oxford 1963. 

137. Parry 

M., 

The Making of Homeric Verse, Oxford 1971. 

138. Powell 

B., 

Classical Myth, New York 1994. 

139. 

Homer and the Origin of the Greek Alphabet, New York 1991.  

140. Pötscher 

W., 

Aspekte und Probleme der minoischen Religion, Hildesheim 1990. 

141. Puhvel 

J., 

Comparative Mythology, Baltimore – London 1987. 

142. Renfref 

C., 

Archaeology and Language - The Puzzle of Indo-European Origins

Cambridge 1990. 

143. 

Rose H. J., A Handbook of Greek Mythology, London – New York 1964. 

144.  Ruck C., Staples D., The World of Classical Myth: Gods and Goddesses, 

Heroines and Heroes, Durham NC 1994. 

145. Rutherford 

R., 

Homer, Oxford 1996. 

146. 

Shapiro H. A., Myth Into Art: Poet and Painter in Classical Greece, London - 

New York 1994. 

147. Sourvinou-Inwood 

Ch., 

“Reading” Greek Culture: Texts and Images, Rituals 

and Myths, Oxford 1991. 

148. Steiner 

D., 

The Tyrant’s Writ: Myths and Images of Writing in Ancient Greece

Princeton 1994. 

149. Starr 

Ch., 

The Origins of Greek Civilisation 1100 – 650 B. C., New York 1961. 

150. 

Studia Troica, t. I – IV, Moguncja 1991 – 1994. 

151. Taylour 

W., 

The Mycenaeans, London 1964. 

152. Thomas 

R., 

Oral Tradition and Written Record in Classical Athens

Cambridge 1989. 

153. Tsountas 

Ch., 

The Mycenaean Age, Chicago 1969. 

154. Ulf 

C., 

Die homerische Gesellschaft. Materialien zur analytischen Beschreibung 

und historischen Lokalisierung, München 1990. 

155. Usener K., Beobachtungen zum Verhältnis der Odyssee zur Ilias

Tübingen 1990. 

156. Walcot 

P., 

Hesiod and the Near East, Cardiff 1966. 

157. 

Warren P., Hankey V., Bronze Age Chronology, Bristol 1989. 

158. 

Webster T. B. L., From Mycenae to Homer, London 1958. 

159. 

Whitman C. H., Homer and the Heroic Tradition, Cambridge 1958. 

background image

 

121

160. 

Ventris M., Chadwick J., Documents in Mycenean Greek, Cambridge 1956. 

161. Vernant 

J.-P., 

Myth and Society in Ancient Greece, New York 1990. 

162. Vermeule 

E., 

Greece in the Bronze Age, Chicago, 1964. 

163. Veyne 

P., 

Did the Greeks Believe in their Myths? Essay on the Constitutive 

Imagination, Chicago 1988. 

164. 

Vickery J. B. (ed.), Myth and Literature. Contemporary Theory and Practice

Lincoln 1969. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

122

3. Artykuły. 

 

1. Abramowiczówna 

Z., 

Najnowsze kierunki w badaniach homeryckich, „Eos”, vol. 

LV, (1965), fasc.1. 

2. Appel 

W., 

Z kręgu mniejszych hymnów homeryckich, „Filomata”, (1980), nr 334. 

3. Banek 

K., 

Kult Ateny na wyspach Morza Egejskiego, Zeszyty Naukowe 

Uniwersytetu Jagiellońskiego (dalej: ZNUJ), „Studia Religiologica”, (1990), 

z. 23 . 

4. 

Kult Ateny w Troi Homera, ZNUJ, „Studia Religiologica”, (1980), z. 5. 

5. 

Mity ateńskie, „Euhemer”, (1983), nr 2. 

6. 

Pozostałości mykeńskie w religii starożytnej Grecji, ZNUJ, 

„Studia Religiologica”, (1985), z. 14. 

7.  Banek K., Hoffman H., Uwagi do genezy oświeceniowych koncepcji 

astralistycznych, ZNUJ, „Studia Religiologica”, (1984), z. 11. 

8. Borowska 

Małgorzata,  Mit o wojnie trojańskiej w „Trojankach” Eurypidesa i 

Seneki, „Meander”, (1987), z. 6. 

9.  Calder III W. M., Schlemann o sobie. Studium o umiejętności korzystania ze 

źródeł, „Meander”, (1975), z. 2. 

10. Dyczek 

P., 

Messenia na tle upadku kultury mykeńskiej, „Meander”, (1992), z. 1 – 

2. 

11. 

Państwo króla Nestora, „Filomata”, (1984), nr 362. 

12. Gansiniec 

R., 

Hermes, „Filomata”, (1959), nr 132. 

13. 

Religia achajska, „Filomata”, (1961), nr 144. 

14. 

Świat kreto-mykeński, „Filomata”, (1959), nr 125. 

15. 

Zeus, „Filomata”, (1961), nr 144. 

16. Horowski 

J., 

O kultach bogów i bohaterów w twórczości Kallimacha

„Meander”, (1969), z. 3. 

17. Jankowski, 

A., 

O polskich przekładach „Iliady”, „Eos”, vol. LXXX, (1992), 

fasc. 2. 

18. Janowicz 

J., 

Bronisława Malinowskiego koncepcja magii i religii, ZNUJ, „Studia 

Religiologica”, (1984), z. 11. 

19. Jäkel 

S., 

New Aspects of Ancient Greek Mythology in Homer and Hesiod – and 

its revival in Greek Tragedy, “Eos”, vol. LXXXVI, (1991), fasc. 1. 

background image

 

123

20. Kaczyńska E., Jaskinia diktajska w świetle danych archeologicznych

„Nowy Filomata”, (1997), nr 1. 

21. Kempiński A., Androgyne w wierzeniach Indoeuropejczyków, „Euhemer”, 

(1991), nr 2. 

22. Kerenyi 

C., 

Czym jest mitologia, „Twórczość”, (1973), z. 3. 

23. 

Pochodzenie i zastosowanie hermeneutyki w kontekstach religii antycznej

„Poezja”, (1967), z. 9. 

24. Tenże, Poeta antyczny, „Poezja”, (1967), nr 9. 

25. Krokiewicz A., Bogowie i ludzie w poematach Homera i Hezjoda

„Życie i Myśl”, (1969), nr 5. 

26. Kubala 

A., 

Henryk Schliemann w poszukiwaniu Troi, „Meander”, (1998), z. 1. 

27. Kumaniecki  K.,  Autorstwo i chronologia poematów Homera

„Przegląd Humanistyczny”, (1974), z. 1. 

28. 

Łosiew A. F., Podstawowe zagadnienia mitologii antycznej, „Euhemer”, (1960), 

nr 3. 

29. Maliszewski 

D., 

Kult Adonisa – geneza grecka czy fenicka?, „Meander”, (1994), 

z. 7 – 8. 

30. Margul T., From Max Müller’s Mythology to Angelo Brelich’s one

ZNUJ, „Studia Religiologica”, (1982), z. 8. 

31. Mennon  G.,  Kult węża w religii minojskiej i greckiej

ZNUJ, „Studia Religiologica”, (1986), z. 15.  

32. Mężyński K., O autentyzm bohaterów Homera, „Meander”, (1985), z. 10. 

33. Milewski 

T.: 

Epika małoazjatycka przed Homerem. „Meander", 1951, z. 5. 

34. 

Grecja epoki mykeńskiej w świetle imion osobowych, „Filomata”, (1959), nr 128. 

35. Mrozewicz 

L., 

Religia Achajów w świetle pisma linearnego B, „Filomata”, 

(1973), nr 271. 

36. Nowicki 

Andrzej, 

Klasyfikacja teorii mitów według Gottfrieda Hermanna

„Euhemer” (1958), nr 5. 

37. 

Eduard Zeller o starożytnych teoriach mitu, „Euhemer”, (1959), nr 4. 

38. Parnicki-Pudełko S., Dlaczego upadła kultura egejska?, „Meander”, (1970), z. 1. 

39. 

Kultura grecka a egejska, „Meander”, (1969), z. 10. 

40. Popko 

M., 

Orientalna geneza „Teogonii” Hezjoda, „Meander”, (1971), z. 11-12. 

41. Safarewicz 

J., 

Odcyfrowanie tekstów greckich w piśmie linearnym B, „Meander”, 

(1955), z. 3. 

background image

 

124

42. Sarnowski 

T., 

Od Dimini do Myken i Tirynsu, „Filomata”, (1971), nr 244. 

43. Szymczyk 

M., 

Mykeńczycy na Krecie, „Meander”, (1993), z. 9 – 10. 

44. Ulanowska 

A., 

Z rozważań nad mykeńskim kultem w Kalapodi, „Meander”, 

(1996), z. 5 – 6. 

45. Wierciński A., Mit religijny a współczesny przekaz naukowy, ZNUJ, 

„Studia Religiologica”, (1987), z. 20. 

46. Winiarczyk 

M., 

Mit w Grecji antycznej, „Meander”, (1997), z. 5. 

47. Wipszycka 

E., 

Wojna trojańska, czyli rozważania o użyteczności mitów dla 

historyka najstarszych dziejów Greków, „Mówią Wieki”, (1982), nr 9. 

48. 

Witczak K. T., Komponent indoeuropejski w religii greckiej, „Meander”, (1997), 

z. 1. 

49. 

Quaestiones Mycenaeae I. Przedgrecka bogini Ma-pa-sa a homerycka 

Μαρπησσα, „Meander”, (1991), z. 7 – 8. 

50. 

Quaestiones Mycenaeae II. Partnerstwo bóstw męskich i żeńskich w religii 

Greków mykeńskich, „Meander”, (1992), z. 9 – 10. 

51. 

Quaestiones Mycenaeae III. Kult Dzeusa na Krecie w świetle tekstów 

linearnych B, „Meander”, (1998), z. 4. 

52. Wójtowicz 

H., 

„Stare i nowe” w badaniach nad porównaniem homeryckim

„Eos”, vol. LIII, (1963), fasc. 1. 

53. Szmyd 

J., 

Tradycja jako kategoria religioznawcza, „Przegląd religioznawczy”, 

(1985), nr 1. 

54. Trencsenyi-Waldapfel 

I., 

O stosunku Hezjoda do Muz i mitów, „Eos”, vol. LI, 

(1961), fasc. 6. 

55. Trzciński Łukasz, Logos a mit arkadyjski, ZNUJ „Studia Religiologica”, (1985), 

z. 14. 

56. Turasiewicz 

Romuald, 

Heros a bogowie: „Herakles” Eurypidesa, „Meander”, 

(1995), z. 1 – 2. 

57. Zawadzka 

I., 

Elementy „arkadyjsko-cypryjskie” w języku Homera i ich rola w 

badaniach nad genezą eposu, „Eos”, vol. LV, (1965), fasc. 1.  

58. 

Żukowski J., Niektóre aspekty kultu Dionizosa w V w. p.n.e., „Meander”, (1996), 
z. 9 – 10.