background image

Bernacki Z., Podskarbiówki liczmany szlachty polskiej cz. V

Bernacki Z., Podskarbiówki liczmany szlachty polskiej cz. V

[w:] „Przegląd Numizmatyczny”, nr 14 3/1996.

 

Właściwe kierowanie państwem i zabezpieczenie jego 

spokojnego   bytu   spoczywało   w   ręku   urzędników 
administracji   centralnej.   Należeli   do   nich:   marszałek   w. 
koronny,   marszałek   nadworny,   kanclerz,   podkanclerz   i 
podskarbi koronny. Od II połowy XVI w. dołączono do tej 
grupy   hetmana   wielkiego   i   polnego,   jednak   nie 
wprowadzono   ich   do   senatu.   W   sumie   było   siedmiu 
"ministrów"   co   odpowiada   dzisiejszemu   pojęciu   rady 
ministrów.   Od   1569   r.   liczba   ta   uległa   podwojeniu   w 
związku z powołaniem identycznych stanowisk na Litwie. 
Urząd   podskarbiowski   miał   kluczowe   znaczenie   dla 
funkcjonowania państwa, stąd w literaturze staropolskiej 
pisano o nim najczęściej, często atakując jego działalność.

Kanclerz w. Litewski Albrecht IV Stanisław Radziwiłł 

prowadził dziennik pisany z dnia na dzień - "Pamiętnik o 
dziejach w Polsce", tym cenniejszy, że książę przebywał 
stale przy królu lub w Senacie. Opisuje on ostatnią wolę 
króla Zygmunta II z 27 kwietnia 1632, na trzy dni przed 
śmiercią.   Czytamy   tam   -   "Oto   przybywa   wczesnym 
rankiem,   we   wtorek   27   kwietnia,   posłaniec   od 
Piotrowskiego,   pokojowego   panny   Urszuli,   z 
wiadomością,   że   król   umiera   (czcigodna   Urszulka   - 
Austryjaczka   Majeryn,   była   najbliższą   damą   dworu 
zmarłej królowej, opiekowała się życiem domowym króla 
i  bardzo  była  przez  niego  i  wszystkich  szanowana)  /.../ 
Wtedy   dopiero   ogłosiła   panna   Urszula   wolę   króla,   że 
urząd   podskarbiego   koronnego   powierza   król   Janowi 
Daniłowiczowi,   dotychczasowemu   podskarbiemu 
nadwornemu   koronnemu.   Jakub   Zadzik,   biskup 
chełmiński,   mąż   wyróżniający   się   znakomitą   wiedzą, 
wymową   i   znajomością   spraw   państwowych,   który 
przybył   zapominając   o   żalu   po   niedawnej   stracie 
rodzonego   brata,   zapytał   króla,   czy   powierza   urząd 
podskarbiego   koronnego   podskarbiemu   nadwornemu; 
niech   da   znak   ręką.   Zaraz   podniósł   król   rękę   i   chciał 
powiedzieć po polsku "tak", lecz tylko szept usłyszano. 
Znowu panna Urszula oznajmiła że, urząd podskarbiego 
nadwornego   powierzył   król   Jerzemu   Ossolińskiemu, 
podstolnemu koronnemu. Król zapytany przez kanclerza, 
czy   się   zgadza,   dał   znak   ręką   i   głośno,   choć   nie   dość 
wyraźnie,   powiedział   po   polsku   "daję".   Pytał   jeszcze 
kanclerz, czy mają obaj teraz przy łóżku przysiąc; skinął 
wówczas   obiema   rękami.   Składają   więc   przysięgę   przy 
łożu króla, który wydał się pilnie uważać. Ceremonia ta 
wywołała   w   nas   wszystkich   łzy   szczerego   żalu,   gdy 
patrzyliśmy  na   tak   pobożnego   i   łaskawego   pana   w   tak 
żałosnym jego stanie.

Społeczeństwo   szlacheckie   z   dużą   uwagą   śledziło 

gospodarowanie   finansami   przez   podskarbiego, 
podejrzewając   go   często   nie   bez   racji   o   nadużycia,   a 
płacenie   podatków   zawsze   przebiegało   z   oporami. 

Stanowisko   to   wymagało   człowieka   wyjątkowo 
uczciwego,   ponieważ   praktycznie   nie   istniała   kontrola 
operacji pieniężnych, a pokusa malwersacji nasuwała się 
nieustannie i nie powodowała żadnych konsekwencji. W 
roku 1693 podskarbi Marek Matczyński bez problemów 
uzyskał absolutorium na sejmie, a następnie przyznał się 
do   sprzeniewierzenia   ogromnej   wówczas   sumy   200 
tysięcy   złotych.   Pieniądze   te   lojalnie   zwrócił   i 
zrezygnował ze stanowiska. Ten prawy szlachcic wykazał 
jak   łatwo   można   grabić   państwowe   pieniądze. 
Podskarbiowie   za   sprawowanie   urzędu   nie   pobierali 
pensji, a wg. Konstytucji z 1616 roku musieli jeszcze za 
własne pieniądze utrzymać swych pisarzy. Byli to na ogół 
bogaci   ludzie   posiadający   znaczne   dochody   ze   swych 
dóbr, jednak brak uposażenia powodował często znaczne 
nadużycia. Panowało powszechne przekonanie, że urząd 
nie powinien przynosić straty, w myśl zasady "Qui altare 
servit,   ex   altare   vivit"   ("kto   ołtarzowi   służy,   z   ołtarza 
żyje").   Uważano   że   "podskarbi   był   panem   dochodów 
wszystkich   publicznych,   nikomu   więcej   jak   tylko   jemu 
samemu znajomych, a zatem w takiej tylko kwocie, jaka 
mu się podobała, na sejmie Rzeczypospolitej do rachunku 
podanych".   Bolesław   Leszczyński,   w   celu   uzyskania 
absolutorium na sejmie w 1658 roku, przekupił wszystkich 
posłów. Gdy uzyskał sprzeciw jednego zapytał - "a który 
to tam taki syn, com mu nie dał". O podskabich mówiono 
"wilki   chowane"   i   generalnie   opinia   o   nich   była 
negatywna, ale funkcje związane z finansami publicznymi 
były   zawsze,   są   i   będą   wyjątkowo   niewdzięczne   i 
drażliwe.

Teodor Tyszkiewicz h. Leliwa

Starosta grodzieński  słucki (woj. nowogrodzkie). Od 

1576   podskarbi   nadworny,   a   w   latach   1586-90   wielki 
litewski   oraz   pisarz.   W   roku   1590   został   wojewodą 
nowogrodzkim. W 1577 odbył poselstwo do Moskwy, a 
następnie uczestniczył w wyprawach wojennych Stefana 
Batorego.   Zmarł   w   1618  roku.   Jego   herb   występuje   na 
monetach litewskich wybitych w latach 1585-90.

 

Bojarska rodzina rusko-litewska, której protoplastą był 

syn   namiestnika   kijowskiego   Kalenika   -   Tymoteusz 

1

background image

Bernacki Z., Podskarbiówki liczmany szlachty polskiej cz. V

(Tyszko)   przyjęła   w   czasie   unii   w   Horodle   h.   Leliwa. 
Wojewoda   podlaski   i   smoleński  Wasyl   założył   w   1567 
roku ordynację w Toholsku. Z rodziny tej  znani są syn 
Teodora, Janusz wojewoda mścisławski, trocki i wileński 
oraz   Jerzy   biskup   żmudzki,   wileński,   asystent   tronu 
papieskiego. Ród ten dał wielu dostojników dochodząc do 
wyjątkowego znaczenia na Litwie, a gałąź z przydomkiem 
Skumin wygasłą w 1808 roku.

38.1586. Odm. I MEM, Śr. 24 mm, mennica Wilno, rrr.

 

Aw.   W   polu   późnorenesansowej,   ozdobnej, 

czterodzielnej   tarczy   herbowej   hh.:   Leliwa,   Korczak, 
Świerczek odm. i Korsak odm .. Świerczek odm.: w polu 
litera   N   z   przekrzyżowanym   lewym   wierzchołkiem. 
Korsak odm.: dwie kotwice, jedna do góry, druga w dół, w 
środku złączone ogniwem. Nad tarczą ukoronowany hełm 
rycerski, a po jego bokach i bokach górnej części tarczy 
ozdobne wokuty. Klejnot w postaci trzech pawich piór. Po 
bokach litery: u góry T-S, pośrodku T-M, a na dole D-L. 
Dookoła obwódka perłowa. Na otoku wieniec laurowy, a 
przy obrzeżu obwódka z nieco większych perełek.

Rw. W polu otoczonym wieńcem laurowym na górze i 

dole   perełka   napis   od   góry:   trójliść 
/DOMINE/QVID•EST•HO/MO•QOD•ME/MOR•ES• 
EIVS•/A:DO.1586/ dwie rozłożone gałązki. Przy obrzeżu 
obwódka perłowa.

39.1586. Odm. II ME, Śr. 24 mm, mennica Wilno. rrr.

Aw. ja nr 38

Rw.   podobny   jak   nr   38,   ale   napis: 

DOMINE/QVID•EST•HO/M•QOD•ME/MOR•ES•EIVS•/ 
A:DO•1586. Rozwinięcie tytulatury.

THEODORUS SCUMIN THESAURARIUS MAGNI 

DUCATUS LITHUANIAE DOMINE QVID EST HOMO 
QOD   (quod)   MEMOR   ES   EIVS   -   Panie   czymże   jest 
człowiek, że o nim pamiętasz.

Emitentem   tych   podskarbiówek   był   prawdopodobnie 

zarządca   mennicy   w   tym   okresie   Michał   Radziwiłł   w 
związku   z   objęciem   przez   Tyszkiewicza   stanowiska 
podskarbiego   wielkiego.   Występujący   na   rewersach 
liczmanów   trójliść   jest   znakiem   nieznanego   mincerza 
wileńskiego. Monety litewskie wybijane w latach 1580-85 
często   są   oznaczane   tym   znakiem,   a   obecność   jego   na 
podskarbiówkach   świadczy   o   działalności   mincerza 
również w 1586 roku.

Znane są odlewy galwaniczne nr 38.

Krzysztof i Michał Radziwiłł h. Trąby (1547 - 1603)

Syn Mikołaja "Rudego" pierwszego księcia na Birżach 

i Dubienkach oraz Katarzyny Iwińskiej z Tomic h. Łodzia. 
Od   1566   roku   podczaszy,   od   1572   hetman   polny 
(nadworny)   litewski,   od   1579   kasztelan   trocki   i 
podkanclerzy litewski, a od 1584 wojewoda wileński. W 
1589  król  Zygmunt  III  mianuje  go  hetmanem  w  lit. W 
związku z szybkością przedsięwzięć wojskowych zyskał 
sobie zaszczytne przezwisko "Piorun". W czasie wojny z 
Rosjanami dociera nad Wołgę, w 1601 wkracza do Estonii 
gromiąc wojska szwedzkie. Będąc protestantem  zwołuje 
do   Wilna   kongres   luteranów   i   kalwinów   w   celu   ich 
pogodzenia. Po trzecim ożenku z Katarzyną Tęczyńską, 
pochodzącą   z   wielkiego   rodu   koronnego   ma   syna 
Krzysztofa II (1585) późniejszego kolejnego z tej rodziny 
hetmana w. litewskiego.

 

Litewska,   książęca   rodzina   jest   jedną   z 

najwspanialszych   rodzin   arystokracji   europejskiej. 
Założycielem   jej   był   Mikołaj   I,   którego   podpis   wraz   z 
ojcem Wojszundem figuruje na dokumencie unii Litwy z 
Polską zawartej w Wilnie w 1401 roku - "Weyszund cum 
filio Radivillio". Był on wojewodą wileńskim i przybrał 
sobie herb Sulimę, ale syn jego Mikołaj II zmienił go na 
Trąby. Istniały dwie główne linie książęce, Mikołaj Czarny 
był   księciem   na   Nieświeżu,   Ołyce   i   Klecku,   a   Mikołaj 
Rudy   na   Birżach   i   Dubienkach.   Tytuły   te   były 
zatwierdzone   przez   Sejm   Rzeczypospolitej.   Linia 
Radziwiłów na Birżach i Dubinkach wymiera w roku 1669 
wraz   ze   śmiercią   protestanta   Ks.   Bogusława.   Rodzina 
Radziwiłłów posiadała gigantyczne posiadłości, znacznie 
przekraczające wielkością wiele państw europejskich. W 
XVIII w. posiadała 23 zamki obronne, 426 miast (w tym 
Kowno), 2032 majątki ziemskie i 10053 wsie. W sumie 
zawiadowali   czwartą   częścią   ludności   Rzeczpospolitej. 
Rodzina   spokrewniona   z   kilkoma   domami   panującymi 
Europy wydała wielu hetmanów, kanclerzy, marszałków, 
wojewodów,   kardynałów,  biskupów  itd.,  którzy odegrali 
bardzo istotną rolę w historii państwa polsko - litewskiego 
i trwa do dziś.

Z   rodu   tego   Michał   był   administratorem   mennicy 

wileńskiej w latach 1580-89, ale nie ma jego znaków na 
monetach.

2

background image

Bernacki Z., Podskarbiówki liczmany szlachty polskiej cz. V

 

40.1589, Śr. 24 mm, mennica Wilno, r; jedyny znany 

egzemplarz opisał Demel /35/ ze zbioru hr. A. Potockiego 
w Krakowie.

Aw.   W   polu   dużej,   skromnej,   późnorenesansowej 

tarczy herbowej ukoronowany orzeł w prawo. Na piersi 
orła   podobna,   mała   czterodzielna   tarcza   na   której   hh.: 
Trąby, Łodzia, Grzymała i Junosza. Łodzia - Łódź w polu. 
Klejnot w postaci trzech małych ukoronowanych hełmów, 
nad którymi po lewej pół lwa w prawo, pośrodku pół orła 
w prawo, a po prawej pół gryfa w lewo. Do połowy boków 
i   dołu   tarczy   wieniec   laurowy,   a   nieco   wyżej   po   dwie 
waluty z każdej strony. Przy otoku obwódka kreskowa.

Rw. W polu otoczonym wieńcem z rozet, przerwanym 

u   góry   inicjałami   napis   od   góry:   C•R•/D•D•D•P•W•/ 
VIRTVTIS/COMES•GL/ORIA•/•1589•/.   Przy   obrzeżu 
obwódka kreskowa.

CHRISTOPHORVS   RADIVILLIO   DVX   DE 

DVBIENKA   PALATINVS   WILNENSIS   -   Krzysztof 
Radziwiłł   książę   na   Dubienkach   /i   Birżach/,   wojewoda 
wileński.

VIRTVTIS   COMES   GLORIA   -   chwała   /sława/ 

towarzyszy męstwu /odwadze/

Demel   opisał   podskarbiówkę   w   złym   stanie 

zachowania   w   związku   z   tym   nie   ma   pewności   co   do 
herbów w 3 i 4 polu. Herb Łodzia w drugim  polu jest 
niewątpliwie   herbem   rodowym   matki,   natomiast   h.   w 
czwartym polu to najprawdopodobniej Junosza lub Stary 
Koń,   co   by   odpowiadało   koligacjom   rodzinnym   K. 
Radziwiłła.   Potrójny   klejnot   stanowi   podstawową   część 
herbu   książęcego   nadanego   przez   cesarza   Karola   V   w 
1547 roku.

Sentencja   łacińska   wychwala   zasługi   i   męstwo   w 

walce przeciw Moskwie, za co król Stefan Batory, na polu 
bitwy   podarował   mu   swoją   piękną   szablę   turecką. 
Podskarbiówka   ma   raczej   charakter   pamiątkowy,   a 
emitentem jej był zapewne Michał Radziwiłł.

 

Zbigniew Bernacki

Rys. wykonała: Krystyna Pawłowska-Bernacka

(Toruń)

3


Document Outline