background image

 

ROZDZIAŁ V 
Druga podró
ż misyjna  
i korespondencja z Ko
ściołem w Tesalonikach 
(Dz 15,36-18,22) 

 

 
V.1) Druga podró
ż misyjna (lata 50-53) 

Antiochia Syryjska  Syria i Cylicja – miasta: Derbe i Listra  (Frygia, Galacja, Myzja) 

 Troada  Macedonia – miasta: (Neapol), Filippi, (Amfipolis, Apolonia), Tesaloniki, Be-

rea  Ateny, Korynt, (Kenchrach)  Efez  Cezarea, (Jerozolima)  Antiochia Syryjska

 

 
 

Celem drugiej podróży misyjnej było nade wszystko odwiedzenie gmin chrześcijań-

skich założonych w czasie pierwszej podróży misyjnej, a być może również, przynajmniej 
w niektórych  Kościołach  mieszanych,  promulgowanie,  tj.  urzędowe  ogłoszenie  dekretu 
tzw. Soboru Jerozolimskiego. Towarzyszami podróży Pawła, który na skutek sporu o Jana 
Marka  rozstał  się  z Barnabą,  byli:  od  samej  Antiochii  Syryjskiej  Sylas  (15,40),  w Listrze 
przyłączył  się  Tymoteusz  (16,1-3),  a przynajmniej  w Troadzie  Łukasz  (16,10),  o czym 
ś

wiadczą miejsca zredagowane w pierwszej osobie liczby mnogiej. 

 
 

Pierwszym  etapem  drugiej  podróży  misyjnej  Pawła  była  Syria  i Cylicja.  Przeszedł 

przez nią wraz z Sylasem i umacniał tam Kościoły. Przybył także do Derbe i Listry, gdzie 
miał  możność  radować  się  duchem  i rozkwitem  liczebnym  posiewu  pierwszej  podróży. 
Listrze cenną zdobyczą był wspomniany już nowy towarzysz podróży, młody Tymote-
usz.  Gdy  dalszym  zamiarem  Pawła  była  wyprawa  apostolska  do  największych  ośrodków 
kulturalnych  Azji  Mniejszej,  wyraźna  wola  Boża  skierowała  go  gdzie  indziej:  poprzez 
Troadę  do  Europy,  mianowicie  do  Macedonii.  Od  Troady  w  narracji  Dziejów  Apostol-
skich  (16,10)  pojawia  się  pierwsza  osoba  liczby  mnogiej:  „my”,  która  sygnalizuje,  że  do 
wyprawy dołącza się kolejny towarzysz, sam autor Dziejów, Łukasz.  
 

 

 

Po  przybyciu  do  Neapolu,  pierwszym  punktem oparcia dla apostołów w Macedonii 

była rzymska kolonia, Filippi. Pozyskali tam dla sprawy Bożej dzielną współpracownicę, 
zamożną  prozelitkę,  Lidię.  Pobyt  w Filippi  miał  się  odznaczyć  ofiarą.  Oto  –  na  skutek 
uwolnienia przez Pawła jakiejś niewolnicy od opętania – wszczęto prześladowania. Pawła 
i Sylasa  nieprawnie  wychłostano  i uwięziono.  Apostołowie  jednak  cudem  odzyskali  wol-
ność i udali się dalej. Przeszli przez Amfipolis i Apolonię i dotarli do Tesalonik. 
 
 

Tesalonikach liczne nawrócenia zostały okupione cierpieniem. Tym też tłumaczy 

się  chyba tę delikatność i czułość, z jaką Paweł odnosi się do tej gminy. Ponieważ moty-
wowani  zawiścią  Żydzi  także  tutaj  wzniecili  prześladowania,  apostołowie  schronili  się  w 
Berei,  gdzie  pozyskali  wielu  spośród  członków  synagogi.  Paweł  jednak,  ścigany  nadal 
przez Żydów, udał się do Aten, pozostawiając w Berei Sylasa i Tymoteusza (Dz 17,1-15). 
 
 

Atenach, stolicy kulturalnej świata, Apostoł Jezusa Chrystusa stanął na Areopagu 

oko w oko z tymi, którzy „szukają mądrości” (1Kor 1,22) – z Grekami, potomkami wielkich 
filozofów. Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta oddanego bałwochwalstwu, dla-
tego też swą przepiękną mowę, skierowaną do epikurejczyków i stoików (17,22-34), pra-

background image

 

41 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

wie  w  całości  poświęcił  problemowi  Boga,  Jego  Istocie  i Opatrzności.  Na  zakończenie 
tylko zrobił krótką aluzję do Chrystusa, nie wspominając nawet Jego imienia. 
 

 

Zaczął  ją  bardzo  psychologicznie,  chwaląc  pobożność  Ateńczyków  (17,22-23): 

Ateńczycy, widzęże jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Gdy bowiem prze-
chodziłem  i ogl
ądałem  wasze  świętości,  znalazłem  też  ołtarz,  na  którym  było  napisane: 
Nieznanemu  Bogu.  
Po  tym  krótkim  wstępie,  podaje  następnie  krótką  naukę  o Bogu 
(17,23-28): Otóż ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszy-
stko  na  nim,  On,  który  jest  Panem  nieba  i ziemi,  nie  mieszka  w 
świątyniach  zbudowa-
nych r
ęką ludzką ani nie jest uzależniony od posługi rąk ludzkich, jak gdyby czegoś po-
trzebował, bo sam daje wszystkim 
życie i oddech, i wszystko. On także z jednego człowie-
ka  powołał  do  istnienia  wszystkich  ludzi,  aby  zamieszkiwali  cał
ą  powierzchnię  ziemi. 
Okre
ślił właściwe czasy i granice ich zamieszkiwania, aby szukali Boga czy to nawet do-
tkn
ęli  Go  po  omacku  i znaleźli.  W rzeczywistości  bowiem  jest  On  niedaleko  od  każdego 
z nas.  W  Nim  przecie
ż  żyjemy,  poruszamy  się  i jesteśmy,  jak  też  powiedzieli  niektórzy 
z waszych  poetów:  Jeste
śmy  bowiem  z Jego  rodu  (Paweł  cytuje  słowa  Aratosa).  Jeżeli 
więc człowiek, stworzenie duchowe, pochodzi od Boga, to jest w pewien sposób tej samej 
natury,  co  Bóg.  Bóstwo  zatem  nie  jest  materialne,  podobne  do  figur,  jakie  robi  człowiek 
(w. 29). 
 
 

Paweł  kończy  swoje  przemówienie,  mówiąc  o Opatrzności  Bożej  nadprzyrodzonej 

w stosunku  do  człowieka.  Bóg  z pobłażliwością  przechodzi  nad  czasami  ignorancji,  teraz 
zaś ogłasza i ofiaruje wszystkim pokutę, ponieważ wszyscy będą sądzenie przez męża, Je-
zusa  Chrystusa,  którego  On  ustanowił  sędzią,  a jako  gwarancję  tego  wskrzesił  Go  z mar-
twych (ww. 30-31). 
 
 

Zmartwychwstanie, którego idei nie posiadali Grecy, ani z filozofii, ani z misteriów 

(nawet Eleusyńskich – znanych w Atenach), uderzyło ich niezbyt przyjemnie. Jedni się na-
ś

miewali,  inni  zaś  nie  chcieli  słuchać.  Stąd  zdobycze  Pawła  były  nikłe.  Z konwertytów 

podaje Łukasz tylko Dionizego Areopagitę i niewiastę Damaris. 
 
 

Podatniejsi  na  naukę  o  Ukrzyżowanym  mieli  się  stać  mieszkańcy  osławionego  Ko-

ryntu.  W Koryncie  zatrzymał  się  Paweł  u Akwili  i Pryscylli,  którzy  zostali  wypędzeni 
z Rzymu dekretem cesarza Klaudiusza (Dz 18,2). Z tego gościnnego domu, w którym pra-
cował w tym samym zawodzie, co wspomniani małżonkowie, tzn. przy wyrobie namiotów, 
udawał się co sobotę do synagogi i nauczał. Gdy Tymoteusz i Sylas przybyli, poświęcił się 
wyłącznie  nauczaniu.  Wbrew  sprzeciwowi  Żydów,  podtrzymywany  mocą  Bożą  nauczał 
przez  półtora  roku,  dzięki  czemu  uwierzył  w  Pana  nawet  przełożony  synagogi,  Kryspus, 
wraz  ze  swoimi  bliskimi  (Dz 18,1-18).  Na  okres  pobytu  Korynckiego,  na  rok  50  lub  51 
przypada napisanie 1Tes
. Gdy to pierwsze pismo, poświęcone głównie sprawie powtór-
nego  przyjścia  Chrystusa  Pana,  wywołało  pewne  niepokoje  i niewłaściwe  zrozumienie, 
Apostoł  wysłał  do  tej  gminy  drugi  list.  Następnie,  umocniwszy  chrześcijan  w Koryncie, 
udał się wraz z  Akwilą i Pryscyllą z portu Kenchrach, gdzie złożył ślub, do Efezu. Stam-
tąd  wyruszył  przez  Cezareę  Palestyńską  i Jerozolimę  do  swojej  bazy  w Antiochii  Syryj-
skiej  (Dz 18,18-22).  Jednakże  podróż  misyjną  faktycznie  zakończył  już  w Cezarei  Nad-
morskiej. 
 

background image

 

42 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

V.2) Korespondencja z Kościołem w Tesalonikach 

 

V.2.1) Miasto Tesaloniki 

 
TESALONIKI  –  nadmorskie  miasto  portowe,  założone  w  315  roku  przed  Chrystusem 
przez  Kasandra,  znanego  wodza  w armii  Aleksandra  Wielkiego.  W roku 168  miasto  to 
zostało  zdobyte  przez  Rzymian,  a w roku 146  uczyniono  je  stolicą  prowincji  rzymskiej, 
zwanej Macedonią. W 42 roku przed Chrystusem otrzymało przywilej tzw. liberae condi-
tioni
  (tzn.  swobodnego  egzystowania).  Posiadało  własny  senat,  zgromadzenie  ludowe 
i tzw. colegium principium (czyli pierwszych decydentów), którego członkowie nazywali 
się politarchami (Dz 17,8). 
 

Kolonia  Żydów  w Tesalonikach  była  dość  duża,  posiadała  własną  synagogę,  wspo-

minaną często w odnalezionych inskrypcjach. 
 

V.2.2) Głoszenie Ewangelii w Tesalonikach 

 
 

W czasach drugiej podróży misyjnej, około 50 r., Paweł wraz ze swoimi towarzysza-

mi – Sylasem i Tymoteuszem, dotarł do Tesalonik. W tym właśnie czasie Tesaloniki przy-
jęły Słowo Boże. Apostoł, według swojego zwyczaju, najpierw nauczał w synagodze przez 
trzy  szabaty
.  Sposób  przepowiadania  opisują  nam  Dzieje  Apostolskie  (17,2n).  Powołując 
się na przepowiednie proroków, szczególnie na Izajasza, według których było konieczne, 
aby Mesjasz cierpiał, umarł i zmartwychwstał, dowodził, że tym Mesjaszem (Chrystusem) 
jest Jezus, którego on, Paweł, głosi. Przepowiadał więc Chrystusa jako mesjańskiego Kró-
la.  Jak  gdzie  indziej,  tak  i w Tesalonikach  wielu  Żydów  odrzuciło  Ewangelię.  Tylko  nie-
liczni  uwierzyli  Pawłowi  i Sylasowi.  Posiew  Ewangelii  znalazł  jednak  podatną  glebę 
w duszach  dużej  liczby  pogan,  uczęszczających  do  synagogi  i pozostających  w łączności 
z judaizmem.  Uwierzyła  bowiem  wielka  liczba  pobożnych  Greków  i  niemało  znamieni-
tych  kobiet  
(Dz 17,4).  Fakt  nielicznych  nawróceń  wśród  Żydów,  a dość  obfitych  wśród 
pogan, potwierdza też treść obydwu listów. Z pierwszego listu można np. wnioskować, że 
liczba  nawróconych  pogan  przekraczała  znacznie  ilość  Żydów,  którzy  uwierzyli 
w Chrystusa. Apostoł bowiem pisze:  Jak nawróciliście się od bożków do Boga, aby słu-
ż

yć  Bogu  żyjącemu  i prawdziwemu  (1Tes   1,9).  Paweł  też  pisze  do  Kościoła 

w Tesalonikach  jako do Kościoła będącego w pełnym rozkwicie, którym można się chlu-
bić: Wy przecież jesteście naszą chwałą i radością (2,20). 
 
 

Jeżeli chodzi o warunki społeczno-ekonomiczne Kościoła w Tesalonikach, były one 

różne.  Wydaje  się  jednak,  że  większość  stanowili  ubodzy.  W 2  Kor 8,2  Paweł  wspomina 
o wielkim ubóstwie Kościołów w Macedonii. Dlatego zapewne Apostoł tak rozkładał swą 
działalność ewangelizacyjną, że jednocześnie pracą rąk własnych zarabiał na chleb, by nie 
być ciężarem dla innych (1 Tes 2,9). Jedynie ukochani przez niego Filipianie przesyłali mu 
zasiłki:  Wy,  Filipianie,  (...)  i  w  Tesalonikach  bowiem  raz  i drugi  zatroszczyliście  się 
o moje  potrzeby  
(Flp 4,15-16).  Obok  jednak  biednych  byli  i bogaci.  Łukasz,  relacjonując 
nawrócenia, obok innych wspomina również niemało znamienitych kobiet (Dz 17,4). Ja-
zon zaś posiadał własny dom. 
 

background image

 

43 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

V.3) Pierwszy list do Tesaloniczan 

 

V.3.1) Okazja i cel pierwszego listu do Tesaloniczan 

 
 

Intrygi rodaków Pawła, Żydów, sprawiły, że Apostoł był zmuszony opuścić Tesalo-

niki.  Nocą,  wraz  z  Sylasem  i Tymoteuszem,  opuścił  niegościnne  mury  Tesalonik  i uszedł 
do odległej o 30 km Berei, a następnie (drogą morską) udał się do Aten. Paweł, pełen obaw 
o nowy i nie ugruntowany Kościół, z którego przed czasem został wyrzucony, z Aten wy-
słał  Tymoteusza  do  Tesalonik  (1 Tes  2,14-3,10).  Tymoteusz,  wypełniwszy  swoją  misję, 
powrócił do Pawła, którego odnalazł w Koryncie (Dz 18,5). Na ogół z Tesalonik przywiózł 
Apostołowi  pomyślne  wieści.  Poinformował  go  o wytrwałości  Tesaloniczan  w wierze, 
o ich nadziei i miłości chrześcijańskiej oraz o ich wierności w stosunku do apostołów. 
 
 

Wieści te napełniły duszę Pawła wielką radością, stąd też pisze w 1 Tes 3,6-10: Te-

raz  zaś  Tymoteusz  wrócił  od  was  z  dobrą  nowiną  o  waszej  wierze  i miłości,  i o tym,  ż
cały  czas  zachowujecie  o nas  dobr
ą  pamięć  i bardzo  pragniecie  nas  zobaczyć,  podobnie 
jak  my  was.  Dlatego,  bracia,  zostali
śmy  pocieszeni  dzięki  wam  przez  waszą  wiarę  we 
wszelkich naszych potrzebach i  uciskach. 
 
 

Nie same jednak radosne wieści przywiózł Tymoteusz z Tesalonik. Były bowiem też 

trudności i cienie. Można je sprowadzić do następujących punktów: 

a)   nienawiść do imienia chrześcijańskiego ze strony Żydów (1 Tes 2,14-16), być mo-

ż

e również kalumnie, oszczerstwa rzucane na Apostoła (1 Tes 2,5), 

b)  być może, że nie była jeszcze doskonała również czystość obyczajów chrześcijań-

skich (1 Tes 4,1-8), 

c)   najważniejsze  jednak  było  to,  że  Tesaloniczanie  niezbyt  dobrze  zrozumieli  naukę 

Pawła  o Dniu  Pańskim,  czyli  o paruzji,  z czego  wypływały  bardzo  poważne  kon-
sekwencje praktyczne. Wśród nich można zaś wymienić smutek i tęsknotę za zmar-
łymi, bezczynność w pracy, podniecenie zmysłów, apatię. 

 
 

Paweł  pisze  więc  do  Tesaloniczan,  aby  wyrazić  swą  radość  z powodu  pomyślnych 

wieści przyniesionych przez Tymoteusza oraz aby im dodać otuchy w trudnościach, zachę-
cić do dobrego i wyjaśnić naukę o paruzji.  
 

V.3.2) Czas i miejsce napisania 1 Tes  

 
 

Korynt, 4-6 miesięcy po opuszczeniu Tesalonik. Data najbardziej prawdopodobna to 

rok 51. 
 

V.3.3) Charakter listu 

 
 

1Tes, podobnie jak list do Filipian, jest przede wszystkim ojcowską rozmową Pawła 

z jego ukochanymi dziećmi w Panu. Nigdzie Apostoł nie używa tak czułych i pełnych mi-
łości słów. Serce Pawła objawia się jako serce ojcowskie, pełne troski i starania. Trzy pier-
wsze rozdziały są niczym innym, jak wielkim wylewem ojcowskiej miłości. 
 
 

1 Tes to najstarszy dokument NT, zredagowany ok. 20 lat po śmierci Chrystusa

Jest to pierwszy dokument apostolatu chrześcijańskiego na ziemi greckiej (i nie tylko grec-

background image

 

44 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

kiej).  Kościół  specjalną  miłością  i sympatią  darzy  właśnie  te  dwa  listy  do  Tesaloniczan 
(o czym  świadczą  choćby  liczne  komentarze),  ponieważ  odnajduje  w nich  swą  młodość, 
ś

wieżość  swego  zapału,  ponieważ  w nich  przeważa  też  tryumf  wiary  nad  niepewnością 

i przemijalnością, i w nich hartuje swą nadzieję w swe niebiańskie przeznaczenie. To wła-
ś

nie  w tych  listach  z echem  cierpienia  i miłości  chrześcijańskiej  łączy  się  wezwanie  do 

wieczności.  
 

V.3.4) Autentyczność 1 Tes 

 
 

1Tes jest powszechnie uważany za dzieło Pawłowe - tak wśród katolików, jak i pro-

testantów. Na jego autentyczność wskazuje: 
 
a)

 

słownictwo, styl, idee typowo Pawłowe. Chrześcijanie z Tesalonik nie byli prześlado-
wani przez judaizujących (jak np. wierni w Galacji), lecz przez niewiernych i ziejących 
nienawiścią  do  Ewangelii  Żydów.  Nie  istniał  więc  problem  usprawiedliwienia  przez 
wiarę czy Prawo, dlatego Paweł nic nie mówi o wolności od Prawa ani nie cytuje Pi-
sma  Świętego,  które  było  argumentem  przeciw  wyłącznemu  usprawiedliwieniu  przez 
Prawo. List nie jest polemiką z jakąś błędną nauką, lecz ma charakter przyjacielski, pe-
łen apostolskiej troski, apelu Apostoła do młodej, nie umocnionej jeszcze gminy chrze-
ś

cijańskiej w Macedonii; 

 
b)

 

są  również  bardzo  mocne  świadectwa  zewnętrzne,  przemawiające  za  autentycznością 
tego listu. Sięgają one II w. Aluzje bowiem do tego listu znajdujemy już u św. Ignace-
go i w Pasterzu Hermasa. Św. Ireneusz cytuje go jako list Pawłowy. Jako list Pawłowy 
jest  też  określony  we  fragmencie  Muratoriego,  u Marcjona,  Tertuliana,  Orygenesa 
i Klemensa Aleksandryjskiego. 

 

V.3.5) Analiza tekstu 

 
Adres 
 
CZĘŚĆ I - Podziękowanie za łaski przeszłe i teraźniejsze (1,2-3,13): 
 

A.

 

Podziękowanie za łaski przeszłe (1,2-2,12): 

 

a)

 

pierwszym  motywem  podziękowań  jest  sposób,  w jaki  owocuje  Ewangelia 
u neofitów.  Apostoł  chlubi  się  aktywnością  ich  wiary,  mocą  nadziei  i zapałem 
miłości  (1,4-5).  Przyjmując  z radością  Ewangelię,  mimo  prześladowań  (w.  6), 
służą oni za przykład dla wiernych w Macedonii i Achai (w. 7). Cały świat po-
dziwia i uwielbia ich żywą wiarę (w. 8). Ich nawrócenie było szczere, świado-
me i wytrwałe (ww. 9-10); 

 
b)

 

drugim motywem jest sposób, w jaki Paweł zachowywał się wśród swoich neo-
fitów. Nauczając, wzbudzał cierpienia i obelgi. Głosił odważnie Chrystusa (2,1-
2),  bez  pochlebstwa  (ww. 3-4),  korzyści  i   próżnej  chwały  (ww.  5-6),  a nawet 
bez  dopominania  się  o swoje  prawa  (w. 7).  Podobnie  jak  matka,  która  gotowa 
jest oddać swoje życie za dzieci, tak i on chciał dać swoje życie wraz z Ewan-
gelią  (w. 8).  Pracował  dzień  i noc,  aby  nie  być  dla  neofitów  ciężarem  (w. 9), 
ponieważ kochał ich jak ojciec (ww. 10-12). 

background image

 

45 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

 

B.

 

Podziękowanie za łaski teraźniejsze (2,13-3,13): 

 

a)  pierwszym  motywem  jest  wytrwanie  neofitów.  Słowo  Boże  trwa  i owocuje 

w nich  (2,13).  Naśladują  chrześcijan  z Palestyny,  wystawieni  są  bowiem  na 
prześladowania  Żydów,  którzy  dopełniają  przez  to  miary  swoich  grzechów 
(ww. 14-16); 

 
b)  drugim  motywem  są  dobre  wieści  przyniesione  przez  Tymoteusza.  Paweł  pra-

gnął na nowo zobaczyć swoją gminę w Tesalonikach (2,17-20). Nie mogąc jed-
nak  opuścić  Aten,  posłał  im  swego  wiernego  współpracownika  Tymoteusza, 
aby  ten  utwierdził  ich  w  wierze  (3,1-5).  Wysłannik  ten  powrócił,  przynosząc 
jak  najbardziej  pocieszające  wiadomości  (ww. 6-8).  Wieści  te  były  do  tego 
stopnia radosne i pocieszające, że Paweł pyta się: Jak więc możemy podzięko-
wa
ć Bogu za was z powodu wielkiej radości, jaką mamy dzięki wam przed na-
szym Bogiem, gdy dniem i noc
ą modlimy się żarliwie...? (ww. 9-10). W werse-
tach 11-13  natomiast  stwierdza:  Niech  sam  Bóg,  nasz  Ojciec,  i   nasz  Pan  Je-
zus,  utoruje nasz
ą drogę do was. Was natomiast niech Pan uzdolni do coraz 
wi
ększej  i bardziej  obfitej  miłości  wzajemnej  i  do  wszystkich,  takiej,  jaką my 
mamy do was, 
żeby wasze serca zostały umocnione jako nienaganne w święto-
ś

ci przed naszym Bogiem i Ojcem, na przyjście naszego Pana Jezusa wraz ze 

wszystkimi Jego świętymi. 
 

Tak więc wiarę Tesaloniczan Paweł nie tyle uważa za swoją zasługę, co za 

wyłączną zasługę samego Boga. 

 
CZ
ĘŚĆ II - Instrukcje na przyszłość (4,1-5,11): 
 

A.

 

Napomnienia ogólne (4,1-12) – sekcja praktyczno-doktrynalna  

 
  Zwrot, który się wybija to: Prosimy was i zachęcamy w Panu Jezusie (4,1). Zasada 
ogólna  natomiast  napomnienia  brzmi:  podobać  się  Bogu.  Paweł  zachęca  do  postępu 
w doskonałości chrześcijańskiej. W tym, co pisze, daje do zrozumienia, że życie chrze-
ś

cijańskie zawsze powinno wzrastać (nigdy nie ma takiego poziomu, na którym można 

by  było  przysnąć  z samozadowolenia).  Paweł  mówi  z pełnią  autorytetu  chrześcijań-
skiego  w imię  Jezusa  Chrystusa,  w zjednoczeniu  z Nim,  i skutecznością  Jego  łaski. 
Wierni więc powinni potraktować na serio pouczenia Pawłowe (4,1-2). Przede wszyst-
kim  powinni  unikać  nieczystości  i niesprawiedliwości.  Fundamentem  tego  napomnie-
nia  jest  godność  powołania  chrześcijańskiego  (ww. 5-7)  i obecność  Ducha  Św.  w nas 
(w. 8). Wezwanie zaś do miłości braterskiej jest zbyteczne, ponieważ neofici ją prakty-
kują. Apostoł więc ogranicza się do zachęty do spokoju, porządku i do pracy (ww. 11-
12). 
 

B.

 

Instrukcja dotycząca zmarłych (4,13-5,11) – sekcja dogmatyczna 

  

Paweł wykłada tutaj naukę dotyczącą zbawienia. Zostaje ona wprowadzona przy po-

mocy formuły: Nie chcemy też, bracia, abyście pozostawali w niewiedzy (4,13). Część 
ta dzieli się na dwie sekcje, które zaczynają się i kończą tymi samymi formułami: 

 

a)

 

 Sekcja  I  –  (4,13-18):  Nie  chcemy też, bracia, abyście pozostawali w niewiedzy 
co  do  tych,  którzy  umieraj
ą  i  się  smucili,  jak  ci,  którzy  nie  mają  nadziei 

background image

 

46 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

(4,13). Problem ten zrodził się z oczekiwania na paruzję, która miała niebawem 
nastąpić.  Tesaloniczanie  pytali:  My  żyjemy,  ale  co  z tymi,  którzy  umarli?  Czy 
będą też uczestnikami owoców tej paruzji? Jaka jest sytuacja tych, którzy umarli 
w Chrystusie przed Jego przyjściem? Ich śmierć, jak na to wskazuje 1 Tes 4,13, 
bardzo  smuciła  Tesaloniczan.  Przyczyną  smutku  nie  był  jednak  brak  wiary 
w zmartwychwstanie,  lecz  obawa  i  strach  przed  tym,  że  zmarli  będą  nieobecni, 
gdy  Pan  przyjdzie  w swojej  chwale.  Stąd  też  uważano,  że  zmarli  są  w gorszym 
położeniu od żyjących i dlatego śmierci należy się bać. Paweł odpowiada więc na 
te trudności i stwierdza, że smutek jest bezpodstawny. Chrześcijanin nie powinien 
ponad miarę opłakiwać śmierci swoich bliskich (4,13), ponieważ Jezus wskrzesi 
ich  z martwych  (w. 14).  W  dzień  ostatni  żywi  nie  uprzedzą  zmarłych  (w. 15). 
Najpierw bowiem, na pierwszy głos trąby anielskiej zmartwychwstaną zmarli (w. 
16). Żywi dopiero potem pójdą na spotkanie z Chrystusem. I – jak dalej naucza 
Paweł  –  wszyscy  na  zawsze  pozostaną  z Nim (w. 17).  Zmarli  więc  będą  obecni 
przy drugim przyjściu Pana i to powinno być pociechą dla Tesaloniczan (w. 18). 

 

b)

 

 Sekcja II – (5,1-11): Nie ma potrzeby, bracia, pisać wam o dniach i godzinach 
(o czasach i porach; 5,1); Pocieszajcie się więc nawzajem (4,18 i 5,11). 

 

 

 

Jeśli chodzi o czas i godzinę przyjścia, neofici już wiedzą, że Dzień Pański 

przyjdzie  jak  złodziej  w nocy  (5,1-3),  niespodziewanie.  Stąd  napomnienia  do 
czuwania  w wierze  i miłości,  bo  tak  powinny  żyć  dzieci  światłości  (ww.  4-9). 
Chrześcijanie winni się pocieszać tą myślą, czy to żywi, czy umarli, że przezna-
czeni są do życia z Chrystusem, który umarł za nas (ww. 10-11). 

 

C.

 

Polecenia różne  rady dotyczące życia wspólnego (5,12-22): 

  

 

należy kochać i czcić przełożonych (ww. 12-13), 

 

wspomagać braci (w. 14), 

 

czynić dobrze wszystkim (w. 15), 

 

trwać w radości i dziękczynieniu (ww. 16-18), 

 

cenić charyzmaty (ww. 19-20), 

 

praktykować roztropność (ww. 21-22). 

 

Całość kończą
 

 

ż

yczenia doskonałości (ww. 23-24), 

 

prośba o modlitwy (w. 25), 

 

pozdrowienia i błogosławieństwo (ww. 26-28). 

 

V.4) Drugi list do Tesaloniczan 

 

V.4.1) Autentyczność listu 

 
 

W  przeciwieństwie  do  1 Tes  autentyczność  2 Tes  do  dziś  jest  jeszcze  poddawana 

w wątpliwość. Jest on niekiedy uważany za imitację, względnie za późniejszą kompilację, 
czyli utwór niesamodzielny, będący zlepkiem innych dzieł. Przeciwnicy podają zasadniczo 
dwa argumenty: 

background image

 

47 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

a)

 

argument literacki 

 

podobieństwa  i  równocześnie  różnice  w  porównaniu  z 1 Tes.  Formuły  czy  wyrażenia 
są bardzo często te same, ale ton jest inny. Podobieństwa tłumaczy się nieudolnym na-
ś

ladownictwem  Pawła  przez  jakiegoś  autora.  Styl  zaś  2  Tes  jest  uroczysty,  bardziej 

ostry, mniej żywy i ojcowski. 

 
b)

 

argument teologiczny 

 

na nim w sposób szczególny bazują zwolennicy nieautentyczności. Starają się wykazać 
przeciwieństwa  doktrynalne  między 1. a 2. listem.  Doktryna  eschatologiczna  obu  li-
stów jest według nich sprzeczna.  
 

W 1 Tes 5,2 czytamy: Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pana nadejdzie jak 

złodziej w nocy, tj. nagle i, jak można przypuszczać, bez żadnych uprzednich znaków, 
zupełnie niespodziewanie. Natomiast w 2 Tes 2,1-12 są zapowiedziane i opisane znaki, 
które poprzedzą przyjście Pana. Jeżeli więc one się nie ukażą, paruzja nie jest blisko. 
Czas  paruzji  wydaje  się  też  różny  w obu  listach.  W 1. liście  bowiem  Apostoł  wyraża 
się w taki sposób, jak gdyby sam miał nadzieję jeszcze za życia wyjść naprzeciw przy-
chodzącego  Chrystusa  (zob.  1 Tes 4,15),  w 2.   zaś  raczej  nie  spodziewa  się  rychłego 
nadejścia Dnia Pańskiego (zob. 2 Tes 2,2).  

 
Ocena argumentów 
 
 

Podobieństwa między obu listami nie są wcale tej natury, aby mogły świadczyć o nie-

wolniczym  naśladownictwie,  ale  wręcz  przeciwnie,  są  argumentem  za  tym  samym  auto-
rem. Należy przy tym zaznaczyć, że 90% słownictwa z 1 Tes i 2 Tes znajduje się również 
w wielkich  listach  Pawłowych,  tzw.  listach  więziennych.  W obu  więc  listach  mamy  do 
czynienia ze słownictwem typowo Pawłowym. Wyrażenia, frazy, które bardziej jeszcze niż 
słownictwo są refleksem osobowości, wykazują wyraźnie rękę Pawła. Wreszcie w obydwu 
listach  odnajdujemy  serce  i duszę  Pawłową,  jego  gorące  uczucie  do  braci  zdobytych  dla 
Chrystusa. 
 
 

Podobieństwa  i różnice  dadzą  się  łatwo  wyjaśnić.  Podobieństwa  znajdują  się  przede 

wszystkim  na  początku  i na  końcu  listu:  w pozdrowieniach,  formułach  napominających 
oraz  w tych  miejscach,  gdzie  w listach  znajdują  się  podobne  wyrażenia.  Wreszcie  podo-
bieństwa te są w tytułach nadawanych Bogu i Chrystusowi i w wyrażeniach teologicznych, 
będących  w użyciu.  Przeciwnie  zaś,  nie  ma  podobieństw  w tych  miejscach,  gdzie  autor 
podaje  rzeczy  nowe  w porównaniu  z 1 Tes,  np.: 2 Tes 2,1-12.  Różnice  mogą  być  wyja-
ś

nione nowymi warunkami, w jakich był pisany 2 Tes. 

 
 

1 Tes Paweł pisał natychmiast, gdy otrzymał pomyślne wieści z Tesalonik przyniesione 

przez Tymoteusza. Po niepokoju i obawach, gdy otrzymał wieści, napełnił się nagle rado-
ś

cią  i w takim  stanie  ducha  napisał  pierwszy  list.  Stąd  tyle  w nim  ojcowskiego  uczucia, 

radości i życzliwości. Psychologicznie jest to zupełnie zrozumiałe. Drugiego listu nie pisał 
już w takim stanie ducha, dlatego też, chociaż słowa są prawie te same, sposób jego napi-
sania był mniej żywy. 
 
 

Różnice stylu i tonu 2 Tes w stosunku do 1 Tes nie potrafią jednak zatrzeć licznych śla-

dów stylu Pawła. Gmina już okrzepła, więc Paweł mógł wystąpić w 2 Tes ostrzej i bardziej 

background image

 

48 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

stanowczo.  Zresztą,  biorąc  pod  uwagę  treść  2  Tes,  można  z pewnością  stwierdzić,  że  ta-
kiej, a nie innej postawy domagały się szerzące w Tesalonikach błędy. Literackie zaś opra-
cowanie listu zdradza niemal w każdym wierszu osobę Pawła. 
 
 

Nie  istnieje  też  prawdziwa  sprzeczność  w nauce  eschatologicznej  obu  listów.  Znaki 

poprzedzające paruzję można bez trudu pogodzić z nagłym i niespodziewanym przyjściem 
Pana. Trzeba mieć na uwadze, że mamy do czynienia z apokaliptycznym rodzajem literac-
kim, gdzie bardzo często łączone są te dwie rzeczywistości, mianowicie znaki poprzedza-
jące  przyjście  z jednej  strony,  a z drugiej  idea  niespodziewanego  przyjścia.  Ten  sam  spo-
sób  mówienia  jest  właściwy  także  dla  Ewangelii  (Mt 24,6-14. 26-42; Mk 13,5-8.33). 
Z identycznym zjawiskiem spotykamy się też w apokaliptyce żydowskiej.  
 
 

Różnice między listami można również wyjaśnić warunkami: 

-

 

w 1 Tes Apostoł mówi ogólnie o przyjściu Pana i zachęca wiernych do czujności, po-
nieważ nie jest znany dokładny czas i chwila Jego przyjścia; 

-

 

w 2 Tes – przeciwnie: dusze podniecone i zaniepokojone tych, którzy sądzili, że dzień 
Pański się zbliża, trzeba było uspokoić, dlatego Paweł mówi o znakach, które poprze-
dzą ten dzień. Tak więc jedno wskazanie nie wyklucza drugiego. 

 
c)

 

argumenty z tradycji 

 
 

do argumentów wewnętrznych za autentycznością 2 Tes należy dodać argumenty z tra-

dycji.  Głosy  Tradycji  są  w tym  względzie  bardzo  jasne. Św. Polikarp i św. Justyn czynią 
aluzje do tego listu. Św. Ireneusz cytuje go jako dzieło Pawłowe. Fragment Muratoriego, 
Klemens Aleksandryjski i Tertulian przypisują autorstwo tego listu Pawłowi. Można więc 
opowiedzieć się za twierdzeniem, że autorem 2 Tes jest św. Paweł. 
 

V.4.2) Czas i miejsce powstania 2 Tes 

 
 

Trudno jest dokładnie sprecyzować, kiedy ten list powstał, ponieważ brak pozytyw-

nych  wskazówek.  Sylas  i Tymoteusz  są  z Pawłem  (2  Tes 1,1),  a więc  musiał  powstać 
w czasie  drugiej  podróży  misyjnej.  Najprawdopodobniej  2  Tes  został  napisany  w kilka 
miesięcy po pierwszym, gdy Paweł przebywał jeszcze w Koryncie, a więc około 52 roku
 

V.4.3) Cel listu 

 
Paweł otrzymał nowe wieści z Tesalonik. Wynikało z nich, że: 
 
1.

 

Kościół  w Tesalonikach  bardzo  się  zaniepokoił  i przestraszył,  że  już  nadszedł  dzień 
Pana
 (2,2). Zostali zwiedzeni bliskością Pana (2,3). 

2.

 

W efekcie zaczęło na tym cierpieć życie moralne. Niektórzy zaczęli żyć w rozwiązłości 
(3,6), inni zaś próżnowali (3,11).  
 

 

Przed  tymi  błędami  i brakami  Paweł  przestrzega  Tesaloniczan. Usiłuje  ich  wzmocnić 

i ustrzec,  stanowczo  strofując  i napominając,  jednak  zawsze  z ojcowską  miłością (3,12-
15). 
 

background image

 

49 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

V.4.4) Analiza 2 Tes 

 
CZĘŚĆ I – obraz eschatologiczny 
 
 

Apostoł zaczyna dziękczynieniem Bogu za postępy swych neofitów w wierze, w mi-

łości, a szczególnie w wytrwaniu wśród prześladowań (1,3-4). Myśl o prześladowaniu su-
geruje Apostołowi ideę sprawiedliwości Bożej, która winna wynagrodzić cierpienia (w. 5): 
sprawiedliwa  kara  czeka  na  prześladowców  (w. 6),  nagroda,  niemniej  sprawiedliwa,  jest 
zaś zarezerwowana dla prześladowanych (w. 7), gdy Jezus poprzedzony płomieniem ognia 
przyjdzie ukarać niewiernych (w. 8), którzy będą na zawsze odrzuceni od oblicza Pańskie-
go (w. 9), podczas gdy święci będą z Nim panować (w. 10). 
 
CZĘŚĆ II – instrukcja dotycząca paruzji 
 
 

Wierni nie powinni się niepokoić pod żadnym pretekstem ideą bliskości paruzji (2,1-

2),  ponieważ  poprzedzą  ją  dwa  znaki:  apostazje  i ukazanie  się  wielkiego  przeciwnika, 
który będzie się chciał uważać za Boga. Ten ostatni jest teraz jednak „powstrzymywany”, 
a Tesaloniczanie  znają  przeszkodę,  która  sprzeciwia  się  przyjściu  Antychrysta.  Bez  wąt-
pienia  tajemnica  zła  już  się  dokonuje,  „przeszkoda”  jednak  nie  pozwala  mu  się  ukazać. 
Gdy  jednak  zniknie  ta  „przeszkoda”,  ukaże  się  „człowiek  grzechu”  (niegodziwiec),  ale 
zostanie  zniweczony  triumfalnym  przyjściem  Chrystusa.  Wcześniej  jednak  dokona  się 
wiele cudów i znaków, które zwiodą wielu. Ich zaślepienie będzie dopuszczone przez Bo-
ga, jako kara za ich niesprawiedliwości. 
 
CZĘŚĆ III – polecenia różne 
 
 

Apostoł prosi neofitów o modlitwy, aby Ewangelia owocowała i żeby mógł uniknąć 

zasadzek  złych  ludzi  (3,1-2).  Ze  swej  strony  obiecuje  im  pomoc  Bożą  i ufa,  że  Tesaloni-
czanie z niej skorzystają (ww. 3-6). Nakazuje stronić od rozwiązłych i od tych, którzy za-
pominają  naukę  przekazaną  przez niego i  przykład jego uporządkowanego i pracowitego 
ż

ycia  (3,7-9):  Gdy  bowiem  byliśmy  u was,  to  nakazywaliśmy  wam:  Jeśli  ktoś  nie  chce 

pracować, niech też nie je (3,10). Poleca z naciskiem spokój i pracę (ww. 11-13). Niepo-
słusznych zaś nakazuje oddalić, aby się zawstydzili (w. 14), i upominać, a więc nie odrzu-
cić  (w.  15).  Wersety  16-18  zawierają  natomiast  życzenia,  pozdrowienia  i błogosławień-
stwo. 
 

V.5) Teologia listów do Tesaloniczan 

 

V.5.1) Terminologia eschatologiczna 

 
1.   Centralną ideą listów do Tesaloniczan jest eschatologia. Terminem technicznym i pra-

wie wyłącznym na określenie drugiego przyjścia Pana jest w nich słowo paruzja, które 
dosłownie znaczy obecność, a w znaczeniu szerszym przyjście – adventus (1 Tes 2,18; 
3,13; 4,15; 5,23; 2 Tes 2,8.9 – o pojawieniu się Niegodziwca). W innych listach Pawło-
wych słowo to jest użyte tylko jeden raz (1 Kor 15,23). 

 

   Chrystus przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył śmierć i piekło. Jako nagrodę za 
dzieło zbawcze osiągnął chwałę, lecz chwała ta w pewien sposób kryje się w w niebie, aż 
zabłyśnie dzień Pański – dzień objawienia się Chrystusa, w którym On jako Sędzia 
zstąpi z nieba, aby sądzić żywych i umarłych. Na określenie tego właśnie przyjścia Pa-

background image

 

50 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

na,  Apostoł  Narodów  używa  terminu  paruzja.  Egzegeci  dyskutują  nad  pochodzeniem 
tego  słowa  u Pawła.  Słowo  to  bowiem  w świeckim  języku  greckim  miało  często  sens 
techniczny  o charakterze  politycznym.  Oznaczało radosne przyjście i uroczysty ingres 
do jakiegoś miasta króla, imperatora

*

. Z tą nadzwyczajną okolicznością połączone były 

uroczyste obchody, gry sportowe. Uwieczniano je budowaniem pomników, biciem me-
dali pamiątkowych, a niekiedy nawet od tego momentu liczono nową erę. Uroczystości 
takie wywierały wielki wpływ na wyobraźnię ludu i zostawiały niezatarte wspomnienie 
w pamięci ludzi. Stąd niektórzy egzegeci twierdzą, że w umyśle Pawła i wiernych sło-
wo paruzja łączyło się koniecznie z ideą takich właśnie uroczystości i stamtąd zostało 
zaczerpnięte.  Twierdzenie  to  zdaje  się  potwierdzać  1  Tes 4,17,  gdzie  spotykamy  inne 
słowo techniczne: naprzeciw Pana (na spotkanie). Wyrażenie to było używane na ozna-
czenie  tłumu,  wychodzącego  naprzeciw  króla  w dzień  jego  paruzji.  Poza  tym  Paweł 
użył  w tym  kontekście  słów,  które  odpowiadają  ceremonii  paruzji  w świecie  hellenis-
tycznym:  korona,  radość,  nadzieja,  chwała,  Pan.  Inni  egzegeci  jednak  nie  przyjmują 
zależności  terminologii  biblijnej  od hellenistycznej  i paruzję  Pawłową  tłumaczą  wy-
łącznie w świetle tradycji biblijnej i judaistycznej.  

 

   Obydwa  nurty  wcale  się  nie  wykluczają.  Paweł  bowiem  podając  swoją  naukę 
o paruzji bez wątpienia nawiązuje do Starego Testamentu, ale mówiąc do nawróconych 
z pogaństwa mógł też nawiązać do terminów znanych im skądinąd, a nadających się do 
przedstawienia prawdy o ponownym przyjściu Chrystusa. Takim właśnie terminem by-
ła paruzja

 

 

2.   Drugim  wyrażeniem  na  określenie  ponownego  przyjścia  Pana  było  wyrażenie  dzień 

Pana.  Wyrażenie  to  zostało  przejęte  z tradycji  prorockiej  ST  (zob. Am 5,18.20;  Ez 
30,2;  Mi  3,19.23).  W Nowym  Testamencie  oznacza  dzień,  w którym  Bóg  objawi 
w chwale swego Mesjasza i przez Niego będzie sądził ludzi. Dlatego też jest często na-
zywany dniem Syna Człowieczego (Łk 17,24) lub dniem Chrystusa. W listach do Te-
saloniczan spotykamy się z podwójną formułą: dzień Pana (1 Tes 5,2; 2 Tes 2,2) albo 
w tym dniu (1 Tes 5,4; 2 Tes 2,3). W innych listach Pawłowych mamy zaś następujące 
formy: dzień Pana Jezusadzień Pana Jezusa Chrystusadzień Jezusa Chrystusadzień 
Chrystusa
.  Te  wyrażenia  oznaczają  tę  samą  rzeczywistość  –  objawienie  się  naszego 
Pana Jezusa Chrystusa na końcu czasów z mocą i chwałą Bożą. Dlatego też często ten 
dzień określa się jako APOKALIPSĘ PANA JEZUSA (2 Tes 1,7-10). 

 

V.5.2) Natura dnia Pańskiego 

 
 

W listach do Tesaloniczan dwa razy opisana jest natura dnia Pańskiego i to pod róż-

nymi aspektami: 
 
1. W pierwszym opisie w odniesieniu do paruzji Paweł mówi o warunkach, w jakich znaj-

dują  się  wierni  umarli  w Chrystusie.  Paruzję  opisuje  tu  jako  radosne  przyjście  Pana 
i pochwycenie,  porwanie  wszystkich  wiernych  (żywych  i umarłych)  na  spotkanie 
z Chrystusem. Opis jest bardzo żywy (1 Tes 4,16-17): Na wezwanie Boga, na głos ar-
chanioła i d
źwięk trąby, sam Pan zstąpi z nieba i najpierw powstaną ci, którzy umarli 
w Chrystusie.  Potem  my,  którzy  pozostaniemy  jeszcze  przy  
życiu,  razem  z nimi  zosta-

                                                           

*

 Polibiusz w tym sensie wspomina o paruzji króla Antiocha, a inskrypcja z trzeciego wieku przed Chr. mó-

wi, że paruzja Saitaphanna do miasta Olbia kosztowała mieszkańców tego miasta 900 talentów złota. 

background image

 

51 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

niemy porwani na obłokach, w powietrze, na spotkanie z Panem i odtąd już na zawsze 
b
ędziemy z Panem. 
 
 

Jak widać z opisu, mamy tu do czynienia z rodzajem literackim apokaliptycznym, któ-

ry  posiada  liczne  elementy  symboliczne,  zaczerpnięte  z tradycji  prorockiej  i z apokali-
ptyki judaistycznej. Przy interpretacji takiego rodzaju literackiego należy zawsze pamiętać, 
ż

e posiada on liczne obrazy i szczegóły, których nie należy brać dosłownie. Znaczenie 

ma bowiem idea centralna, ogólne ramy, które posiadają własną prawdę. Szczegóły ob-
razowe czy symbole, to scenariusz, sposób, w jaki autor chce podać prawdę objawioną. 
Rzeczywistość  fundamentalna,  prawda,  którą  chciał  Paweł  zakomunikować,  wyrażona 
jest na początku i na końcu rozważanej perykopy, dwukrotnie powtórzonymi słowami: 
z Nim (1 Tes 4,14) i z Panem (1 Tes 4,17). 
 
 

Paweł proklamuje, że nasze zbawienie jest w Chrystusie i że śmierć nie może nas od 

Niego oddzielić. On przyjdzie na końcu czasów i z Nim będziemy wszyscy, czy żywi, 
czy umarli. Dzień paruzji będzie dniem połączenia nas z Nim (2 Tes 2,1). Powinien więc 
być  wyczekiwany  jako  dzień  radości,  w którym  wierzący  w  Chrystusa,  złączeni 
z Panem  w chwale,  z Nim  zaczną  królować.  Istnieje  tu  analogia  pomiędzy  tym  rado-
snym  oczekiwaniem  uczniów  na  paruzję,  a liturgią  eucharystyczną.  Zgodnie  z  opisem 
przekazanym przez Pawła w 1 Kor 11,26 czytamy przecież: Ile razy bowiem spożywa-
cie ten chleb i pijecie kielich, 
śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie. 
 
 

Należy też podkreślić analogię pomiędzy tekstem Pawła z 1 Tes 4,17: Potem my, któ-

rzy  pozostaniemy  jeszcze  przy  życiu,  razem  z nimi  zostaniemy  porwani  na  obłokach, 
w powietrze, na spotkanie z Panem i odt
ąd już na zawsze będziemy z Panem, a tekstem 
z Mt 25,6: Idzie pan młody, wyjdźcie mu na spotkanie! 
 
 

Trzeba również podkreślić, że oczekiwanie Pana w wierze opiera się na Jego Zmar-

twychwstaniu: Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to i tych, któ-
rzy umarli w Jezusie, Bóg poprowadzi razem z Nim 
(1 Tes 4,14)
 
 

W Rz 6,3-11  Paweł  nie  tylko  wspomina  wiarę,  lecz  również  chrzest,  przez  który  u-

czestniczymy w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. 
 
 

Wspomniany  aspekt  radosnego  oczekiwania  znajduje  się  także  w 1 Tes 1,10,  gdzie 

jest  mowa  o  wiernych,  wyczekujących  z nieba  Jezusa  jako  Zbawcy,  który  ich  wyrwie 
od nadchodzącego gniewu. 

 

2.  W  drugim  opisie  dnia  Pana  w obydwu perykopach (2 Tes 1,5-10; 2,3-14) dzień Pański 

jest  opisywany  bardziej  na  sposób  apokaliptyczny  niż  w  pierwszym.  Nazywany  jest 
wprost apokalipsą Jezusa Chrystusa. Chrystus objawi się z nieba  z aniołami Jego mo-
cy
  (2 Tes 1,7n). Jezus przyjdzie na sąd i ukarze tych, którzy nie uznają Boga i nie są 
posłuszni Ewangelii naszego Pana Jezusa 
(2 Tes 1,8). Człowiek grzechu będzie zabity 
przez Pana tchnieniem Jego ust (2,8). 
 

Trzeba i tu podkreślić, że wiele elementów tego opisu należy do apokaliptycznego ga-

tunku literackiego i nie należy ich brać dosłownie i jakby materialnie. Zgodnie z tymi opi-
sami dzień Pański, który będzie dniem zbawienia i radości dla wiernych, będzie równo-
cześnie dniem gniewu i kary dla bezbożnych. Będzie dniem zwycięstwa Boga, w którym 
Bóg przez objawienie się swojego Syna całkowicie zetrze i usunie spośród wiernych nie-

background image

 

52 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

przyjaciół  swojego  Królestwa.  Będzie  to  dzień  chwały,  ponieważ  Pan  przybędzie,  aby 
być wśród swoich świętych uwielbiony i podziwiany przez wszystkich, którzy uwierzą 
(2 Tes 1,10). 
 
 

To  wyczekiwanie  dnia  Pańskiego  w jego  podwójnym  aspekcie  (radosnym  i sądu) 

nadawało barwę całej egzystencji chrześcijańskiej Tesaloniczan. W kulcie liturgicznym, 
w życiu moralnym, w cierpieniu – wszystko dzieje się w świetle tego dnia. Chrześcijanie 
są synami światłości i synami dnia, a nie nocy i ciemności (1 Tes 5,5). Cierpienie jest dla 
nich znakiem eschatologicznym, jest zapowiedzią sprawiedliwego sądu Boga, zmierza-
j
ącego do uznania was za godnych Królestwa Boga (2 Tes 1,5)W cierpieniu dla króle-
stwa  Bożego  bowiem  jest  jakby  przedsmak  wielkiego  ucisku,  który  bezpośrednio  po-
przedzi dzień Pański. 

 
 

V.5.3) Czas dnia Pańskiego 

 
 

Paweł mówi o tym w obydwu listach - w 1 Tes 5,1n i w 2 Tes 2,2. Jeśli chodzi o is-

totną  naukę  Apostoła  dotyczącą  czasu  paruzji,  jest  ona  jasna  i nie  zawiera  wątpliwości. 
Paweł, tak jak sam Jezus, wyznał, że nie zna dnia ani godziny: dzień Pana nadejdzie jak zło-
dziej w nocy 
(1 Tes 5,2). Tak więc dzień ten nadejdzie niespodziewanie, nie wiadomo kie-
dy. I nie ma żadnych poważnych racji, które by skłaniały do przyjęcia, że Paweł uczył, iż 
paruzja jest bliska, albo że był przekonany o jej konkretnej bliskości. 
 
 

Przeciw  temu  twierdzeniu  niektórzy  wysuwają  zarzuty  z 1  Tes 4,13-17.  Dwa  razy 

bowiem  jest  tam  użyte  wyrażenie,  które  wydaje  się  świadczyć,  że  Paweł  był  przekonany 
i uczył, że doczeka się przyjścia Pana: 

1.

 

My, którzy żyjemy i jesteśmy pozostawieni do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, 
którzy umarli 
(w. 15). 

2.

 

Potem  my,  którzy  pozostaniemy  jeszcze  przy  życiu,  razem  z nimi  zostaniemy  po-
rwani na obłokach, w powietrze, na spotkanie z Panem
 (w. 17). 

Twierdzą  oni,  że  z wyrażeń  tych  jasno  wynika,  że  Paweł  wierzył,  iż  Tesaloniczanie  i on 
sam zostali pozostawieni przy życiu do czasu przyjścia Pana. 
 
 

Jak  odpowiedzieć  na  te  trudności?  Rodzaj  literacki  zwany  apokaliptycznym  rządzi 

się swoimi prawami. Jest to rodzaj prorocki, którego głównym tematem jest koniec historii 
ludzkości,  koniec  świata  i świat  przyszły.  Pierwszy  raz  z tym  rodzajem  literackim  można 
spotkać  się  u Daniela (7-12).  Wizje  Daniela  kończą  się  inauguracją  królestwa  Bożego 
i potwierdzaj
ą  suwerenność  Bożą  nad  ludem  świętych.  Ten  sposób  pisania  był  wielo-
krotnie naśladowany, a takie pisma zostały nazwane apokalipsami. Apokalipsy te, mając 
za  główną  treść  koniec  historii  i koniec  świata  oraz  inaugurację  czasu  zbawienia,  podają 
przeważnie krótkie kompendium historii Izraela od czasów autora apokalipsy, aż do końca 
ś

wiata  –  wszystko  w formie  prorockiej.  I  o ile  okres  historii  aż  do  czasów  rzeczywistego 

autora jest opisany w sposób konkretny i szczegółowy, to przyszłość przeciwnie – opis jest 
sumaryczny i ogólnikowy. Jeżeli okres od czasu właściwego autora jest uważany za krótki, 
a koniec bliski, to pochodzi to stąd, że przyszłość nie była znana autorowi. Nie mógł więc 
wchodzić w szczegóły. Z konieczności jego „proroctwo” musiało być bardzo ogólne, a ko-
niec świata bliski. Stąd pochodzi literackie zjawisko przedstawiania końca świata jako bli-
skiego. 
 

background image

 

53 

R

OZDZIAŁ 

V

 

D

RUGA PODRÓŻ MISYJNA I KORESPONDENCJA Z 

K

OŚCIOŁEM W 

T

ESALONIKACH

 

 

 

 

Do tego zjawiska należy dodać jeszcze jeden fenomen, a mianowicie brak perspekty-

wy  historycznej.  Apokaliptyk  nie  rozróżnia  inauguracji  od  końca  królestwa,  stąd  może 
w wizji zestawić obok siebie elementy odległe od siebie historycznie. 
 
 

Niedokładna znajomość przyszłości i brak perspektywy historycznej zmuszały auto-

ra  do  opisu  końca  świata  jako  bliskiego.  To  zresztą  było  również  celem  parenetycznym 
apokalipsy – utrzymać ludzi w ciągłej gotowości moralnej tak, jakby za ich życia miał na-
stąpić  koniec  świata.  Tego  rodzaju  przepowiadanie  tylko  wtedy  osiągało  swój  cel,  jeśli 
podkreślało niepewność dotyczącą końca świata. Stąd też przy wyjaśnianiu tekstu Pawło-
wego z 1 Tes 4,13-17 należy mieć na uwadze cechy rodzaju literackiego nazywanego apo-
kaliptycznym. 
 
 

background image

 

ROZDZIAŁ VI 
Trzecia podró
ż misyjna 
i tzw. Listy Wielkie 
(Dz 18,23-21,17) 

 
 

 

VI. Trzecia podróż misyjna (lata 53-58) 

Antiochia Syryjska  Galacja, Frygia  Efez   Macedonia ( Korynt  Macedonia?;  Iliria – 
Rz 15,19) 
 Grecja  Macedonia  Troada  (Assos, Mitylena, Samos) Milet  (Kos, Rodos, Pa-
tara) 
 Tyr  Ptolemaida  Cezarea  Jerozolima 

 

 

Paweł pozostał przez jakiś czas w Antiochii, a wiosną 53 (lub 54) roku wyruszył na 

nową  wyprawę.  Nawiedził  zapewne  najpierw  gminy południowej Galacji, aby utwierdzić 
w wierze tamtejszych wyznawców (Dz 14,21n) i uchronić ich przed powstającymi błędami 
(zob. Ga 1,9; 4,16n; 5,3), następnie zaś skierował się prawdopodobnie na północ, do gmin 
północnej Galacji. Bardzo możliwe, że w tym czasie głosił Ewangelię także w innych mia-
stach Azji prokonsularnej (Dz 19,10.26; 1 Kor 16,19). Z terenów Galacji i Frygii udał się 
z kolei do Efezu, gdzie z powodzeniem działał przez trzy lata (Dz 19,8.10.22; 20,31), choć 
wśród  licznych  przeciwności (Dz 19,1-20).  Wtedy  też,  jak  można  przypuszczać,  napisał 
list do Galatów. 
 

VI.1) List do Galatów 

 

VI.1.1) GALACJA

  

 
 

Kraina  w centrum  Azji  Mniejszej.  Od  północy  graniczyła  z Bitynią,  od  wschodu 

Kapadocją, od zachodu z Frygią, południową granicę stanowiły zaś góry Taurus. W 25 
roku przed Chrystusem państwo Galatów stało się prowincją rzymską. 
 

VI.1.2) Treść i struktura listu do Galatów 

 
 

List do Galatów [Ga] składa się ze wstępu, zawierającego pozdrowienie dla Kościoła 

w Galacji (1,1-5) i ukazującego jedyność Ewangelii Chrystusa (1,6-9), oraz z trzech części 
rozwijających podstawowe treści doktryny Pawła: 
 
1.

 

Paweł jest prawdziwym apostołem Jezusa Chrystusa. W  Jego też imieniu głosi Ewan-
gelię, potwierdzoną przez apostołów, uważanych za filary Kościoła (1,10-2,21). 

2.

 

Ewangelia,  którą  Paweł  otrzymał  od  Chrystusa  jest  zgodna  z obietnicami  Starego 
Przymierza. Było ono nieodzowne w swojej funkcji pedagogicznej, ale w pełni czasów 
musi ustąpić Nowemu Przymierzu, które czyni ludzi synami Bożymi (3,1-4,31). 

3.

 

Ewangelia  Pawła  jest  orędziem  wolności  i miłości.  Wartości  te  są  owocami  Ducha 
Ś

więtego. Stąd zachęta do pogłębionego życia duchowego (5,1-6,10). 

 
 

Zakończenie  listu  wskazuje  na  krzyż  Chrystusa,  jako  na  początek  nowego  stworze-

nia (6,11-18). 

 

background image

 

55 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

VI.1.3) Autor, czas, adresaci 

 
 

Pawłowe  autorstwo  listu  do  Galatów  jest  powszechnie  uznawane,  poczynając  od 

najstarszej  tradycji  chrześcijańskiej  (m.in.  przez  Ignacego  Antiocheńskiego,  Tertuliana 
i Orygenesa).  Z dwóch  hipotez,  dotyczących  adresatów  listu  do  Galatów  –  mieszkańców 
Galacji,  prowincji  rzymskiej,  lub  jej  północnej  części,  czyli  Galacji  właściwej,  bardziej 
prawdopodobna jest pierwsza. Galację tę Paweł odwiedził podczas pierwszej, drugiej i za-
pewne trzeciej podróży misyjnej (Dz 1,6; 18,23). Pod wpływem zaistniałego tam kryzysu 
wiary  (Ga  1,6-9)  i kwestii  apostolskiego  autorytetu (1,10-2,14),  napisał  list  do  Galatów 
w Efezie lub Macedonii w 57 roku. 
 

VI.1.4) Przeciwnicy Pawła w Galacji 

 
 

Wiele  hipotez  szczegółowych  definiuje  przeciwników  Pawła  jako  judeochrześcijan 

z Jerozolimy czy Palestyny, głoszących wspólnie z poganami błędne nauki o Prawie i wol-
ności, albo jako judeochrześcijan o synkretycznych poglądach filozoficzno-religijnych lub 
hellenistów zbliżonych do gnozy czy jako zwolenników apokaliptyki i nauki Qumrańczy-
ków.  Wszystkie  je  można  jednak  sprowadzić  do  jednej  i  stwierdzić,  że  byli  to  Żydzi  lub 
prozelici, którzy przyjęli chrześcijaństwo, ale w dalszym ciągu, przestrzegając Prawa Moj-
ż

eszowego, uważali Jerozolimę za centrum kultu i życia religijnego narodu wybranego. 

 

VI.1.5) Teologia listu do Galatów 

 

a)  Chrystocentryzm  

 

Bóg  objawił  swego  Syna  i przez  Niego  odkupił  świat.  Chrystus  jest  źródłem  uspra-

wiedliwienia, łaski i świętości. Zjednoczenie z Nim dokonuje się przez wiarę i chrzest, a jed-
ność ta czyni człowieka synem Bożym (3,26-27). Ewangelię o zbawieniu Paweł otrzymał od 
Chrystusa (1,12), który jest najwyższym prawodawcą, a istotą Jego Prawa jest przykazanie 
miłości.  W Chrystusie  wypełniły  się  obietnice  dane  Abrahamowi,  ponieważ  dzięki  temu, 
ż

e Chrystus jest jego potomkiem (3,16), Abraham stał się ojcem narodu wybranego, który 

tworzą Żydzi i poganie (3,8.29). 

Szczególny  przedmiot  chrystologii  Pawła  stanowi  męka  i ofiara  Chrystusa (3,1).  Ini-

cjatywa zbawcza pochodzi od Ojca (4,4-5), ale Syn jest jej wykonawcą, zatem On udziela 
zbawienia.  Jezus  więc  jest  Sługą  i Pośrednikiem,  który  daje  ludziom  przybrane  synostwo 
Boże (4,6.19). Gwarantem tego synostwa jest zaś Duch, który poucza ludzi o tej godności 
i pobudza ich do dziecięcej modlitwy do Ojca, do dobrego postępowania, a przede wszyst-
kim do wypełniania prawa miłości (5,25-6,2). Dzięki temu człowiek staje się mieszkaniem 
Ojca, Syna i Ducha Świętego. 
 

b)  Wiara i usprawiedliwienie 

 

 

Według  listu  do  Galatów  dzięki  wierze,  niezależnie  od  uczynków  Prawa  (2,16; 

3,22),  dokonuje  się  usprawiedliwienie.  Wiara  jest  przyjęciem  objawionej  Ewangelii 
(1,12.23)  i pójściem za wezwaniem Boga (1,15), czyli objawieniem się Chrystusa. Wiara 
jest  rzeczywistością  ubogacającą  człowieka,  czyniącą  go  dzieckiem  Bożym.  Życie  wiarą 
oznacza jedność z Chrystusem (2,20), a także włączenie w prawdziwe potomstwo Abraha-
ma  (3,7-9),  które  tworzą  synowie  Boży  (3,24-28).  Widzialnym  znakiem wiary i jej mocy 

background image

 

56 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

jest miłość (5,6), a owocem wolność (4,26), czyli uwolnienie od zła. Konsekwencją wiary 
jest chrzest, który dzięki zanurzeniu się w Chrystusa i przyobleczeniu się w Niego (3,27) 
oczyszcza  i  ożywia  człowieka.  Wszyscy,  którzy  uwierzyli  i  przyjęli  chrzest  tworzą  jed-
ność, niweczącą różnice etniczne, religijne, społeczne, a nawet różnice płci (3,28). Myśl o 
jedności wszystkich ludzi jest jedną z przesłanek Pawłowej eklezjologii.  
 

VI.2) Listy do Koryntian 

 
 

Z  Efezu  Paweł  z  całą  pewnością  wysłał  pierwszy  list  do  Koryntian  (zob.  1  Kor 

16,7n). Na skutek wznieconych przez złotnika Demetriusza rozruchów musiał jednak opu-
ś

cić Efez (57 r.). Wyruszył lądem do Troady, skąd popłynął do Macedonii. Następnie za-

pewne na krótko odwiedził Korynt i powrócił do Macedonii (1 Kor 16,5-8; 2 Kor 1,15-16). 
Przez pewien czas pozostał też w Ilirii (Rz 15,19), by i tam głosić Ewangelię. Możliwe, że 
odwiedził  również  inne,  pobliskie  prowincje,  oczekując  odpowiedzi  z  Koryntu  na  swój 
drugi list, który wysłał w tym czasie.  

 

VI.2.1) Korynt  

 

 

Na  wąskim  przesmyku  lądowym,  łączącym  skalisty  Peloponez  ze  stałym  lądem 

Europy,  rozłożyło  się  od  najdawniejszych  wieków  miasto  Korynt.  I  choć  na  przestrzeni 
wieków brało nikły udział w życiu politycznym, to jednak ze względu na swe położenie na 
skrzyżowaniu dróg handlowych, prowadzących z północy na południe i ze wschodu na za-
chód,  wywierało  zasadniczy  wpływ  na  stosunki  ekonomiczne  miast  greckich.  W  słynnej 
bitwie pod Leukopetrą zostały pobite na przesmyku Korynckim w 146 roku p.n.e. wojska 
greckie. W trzy dni po tej bitwie legiony wkroczyły do Koryntu i zaczęły mordować i bu-
rzyć. Skarby sztuki poniszczono lub wywieziono do Rzymu, ludność sprzedano w niewolę, 
zburzono gmachy publiczne, wreszcie teren miasta zamieniono na rzymski ader publicus
Po stu latach, w 46 roku p.n.e., Juliusz Cezar oddał zniszczone miasto swoim zasłużonym 
w wielu wojnach weteranom. Ci wzięli się z zapałem do odbudowy Koryntu. Sprowadzili 
do niego swoje rodziny i wykorzystując położenie, uczynili z niego najświetniejsze miasto 
zajętej Grecji. Zyskało ono prawa kolonii i nazwę honorującą Juliusza Cezara: Laus Julia 
Corinthus. Administracja miasta w czasach świętego Pawła spoczęła, po wielu zmianach, 
w ręku prokonsula, zależnego od senatu.  
 
 

W Koryncie miały swoich czcicieli niemal wszystkie bóstwa starożytności. Najwięk-

szą  część  w  najpiękniejszej  świątyni,  położonej  na  szczycie  góry,  na  Akrokoryncie,  od-
bierała  jednak  Afrodyta.  Istotą  tego  kultu  była  prostytucja  sakralna,  uprawiana  przez  ka-
płanki. Czyniła ona z Koryntu miasto rozpusty i wyuzdania. Utarł się nawet specjalny ter-
min, związany z tym kultem – korintiazesthai, co znaczyło tyle, co oddawać się rozpuście. 
Nic  więc  dziwnego,  że  święty  Paweł  w  listach  do  Koryntian  tak  często  piętnuje  rozpustę 
i tak dużo mówi o czystości. Problem ten był bowiem szczególnie ważny w tym mieście.  

 

VI.2.2) Paweł w Koryncie 
 

 

Do tego właśnie miasta rozkoszy i bogactwa przybył po raz pierwszy w roku 50 po 

Chr. człowiek, który miał posiać ziarno prawdy i zapisać imię Koryntu w pamięci dziejów 
ś

wiata chlubnymi zgłoskami. Był nim Paweł z Tarsu, nieznany przez nikogo w Koryncie, 

apostoł Jezusa Chrystusa i potężny szermierz Jego idei. Opuścił niedawno Ateny, których 

background image

 

57 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

mieszkańcy nie dali posłuchu nowej nauce i przyszedł do Koryntu, aby tę naukę opowia-
dać  cudzołożnikom  i grzesznikom,  których  Jezus  umiłował  w  sposób  szczególny.  W  Ko-
ryncie zatrzymał się w domu Akwilii i Pryscyllii, którzy uprawiali to samo rzemiosło, co 
on, czyli wyrabiali namioty. Mógł więc u nich zamieszkać i jednocześnie zarabiać na swo-
je  utrzymanie,  nie  będąc  dla  nikogo  ciężarem.  W  ciągu  tygodnia  pracował  przy  wyrobie 
namiotów, w szabat zaś nauczał w Synagodze, nawracając Żydów i Greków. Niestety wo-
bec bluźnierstwa Żydów musiał opuścić Synagogę. Uczynił to ze słowami: Krew wasza na 
wasz
ą głowę (Dz 18,6). Odtąd przeniósł się do pogan i zaczął im głosić Ewangelię. Młoda 
gmina chrześcijańska po zerwaniu z Synagogą znalazła schronienie w domu Tycjusza Ju-
stusa. Ewangelizacja pogan wydała niespodziewane owoce, gdyż wielu Koryntian, którzy 
słuchali,  przyjmowało  wiar
ę  i  zostało  ochrzczonych  (Dz  18,8).  Apostoł  pozostał  w  mie-
ś

cie przez półtora roku. Liczba chrześcijan rosła z dnia na dzień. Wówczas zawistni Żydzi 

postanowili  przeszkodzić  dalszemu  rozprzestrzenianiu  się  Ewangelii.  Oskarżyli  Pawła 
przed  konsulem  Gallionem,  mówiąc:  Człowiek  ten  namawia  ludzi,  aby  czcili  Boga  nie-
zgodnie  z Prawem
  (Dz  18,13).  Gallion  ustosunkował  się  raczej  życzliwie  do  Pawła,  co 
pozwoliło mu dłużej pozostać w Koryncie. Zmuszony jednak potrzebami apostolatu, opu-
ś

cił Korynt w sierpniu 52 roku, aby udać się na święto namiotów do Jerozolimy.  

 

VI.2.3) Okazja i cel 1 Kor 

 

 

Gmina  Koryncka  powstała  i  istniała  w  okolicznościach  bardzo  trudnych:  z  jednej 

strony nienawistni Żydzi, z drugiej zaś zdeprawowane i rozwiązłe pogaństwo. Paweł, znając 
te  niebezpieczeństwa,  uważnie  śledził  wypadki  w  Koryncie,  szczególnie  w  czasie  swego 
pobytu w Efezie.  
 
 

Rzeczywiście,  wkrótce  po  opuszczeniu  przez  Pawła  Koryntu  zaczęło  powstawać 

tam zamieszanie, które powodowali inni nauczyciele – mało przychylni Apostołowi. Pier-
wszym z nich był Apollos, wspaniały mówca, który robił większe wrażenie na słuchaczach 
greckich niż Paweł. Zyskał sobie część gminy korynckiej, tworząc specjalne stronnictwo, 
legitymujące się imieniem Apollosa, a przeciwstawiające się osobie Pawła. Pierwszym więc 
nieporządkiem w gminie korynckiej był duch niezgody i podziału młodej społeczności. Dru-
gi powód listu to grzechy nieczyste, które w zdeprawowanym mieście panoszyły się jesz-
cze  wśród  wiernych,  doprowadzając  do  publicznego  skandalu  kazirodztwa:  Powszechnie 
słyszy  si
ę  o rozpuście  między  wami,  i to  o  takiej  rozpuście,  której  nie  ma  nawet  wśród 
pogan, o tym, 
że ktoś żyje z żoną ojca (1 Kor 5,1). Paweł nakazuje wykluczyć takiego roz-
pustnika z Kościoła i unikać publicznych grzeszników. Do innych nieporządków w młodej 
gminie  należały  kłótnie  wśród  chrześcijan  i oskarżanie  się  przed  trybunałami  pogański-
mi (6,1-6),  a także  nieodpowiedni  sposób  sprawowania  Eucharystii  i zgromadzeń  reli-
gijnych.  Również  i do  niewiast  korynckich  Paweł  miał  zastrzeżenia,  gdyż  nie  okrywały 
głów  w czasie  nabożeństw (11,5)  i mówiły  w Kościele (14,34).  Poza  tym  Koryntianie  nie 
mieli właściwego spojrzenia na charyzmaty i rozsiewano błędy dotyczące zmartwychwsta-
nia  ciał.  Dużo  też  innych  problemów  praktycznych  niepokoiło  jeszcze  wiernych,  jak  np. 
kwestia spożywania mięsa ofiarowanego bożkom czy problem dziewictwa.  
 
 

W czasie pobytu w Efezie, podczas trzeciej podróży misyjnej, Paweł otrzymał wła-

ś

nie list od Koryntian, w którym prosili go o wyjaśnienie wspomnianych problemów (7,1; 

8,1).  Poza  tym  listem  z pytaniami,  otrzymał  z Koryntu  również  informacje  ustne  (11,18; 
5,1). Problemom więc, które nurtowały Kościół, pragnął zaradzić w liście, który zachował 
się do dzisiaj i w kanonie nosi miano 1Kor. 

background image

 

58 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

 

VI.2.4) Czas i miejsce napisania listu  

 

 

Paweł napisał 1 Kor w Efezie, pod koniec swojego pobytu w tym mieście (16,8.19), 

wiosną 57 roku. Wskazywałaby na to wzmianka o: 

 

ś

więcie Paschy, sugerująca bliskość tego święta (1 Kor 5,7), 

 

ofierze pierwocin, którą składano w dzień po święcie Paschy (1 Kor 15,20), 

 

zawodach na stadionie, odbywających się na wiosnę (1 Kor 9,24-27), 

 

zamiarze pobytu w Efezie aż do święta Pięćdziesiątnicy (16,8). 

 
 

VI.2.5) Analiza listu 
 

WSTĘP (1,1-9). 

I. 

Skarcenie nadużyć (1,10-6,20): 
1. Mądrość chrześcijańska a rozłamy: Kościół Chrystusowy jest jeden i w jego łonie 

nie może być żadnych rozłamów (1,10-4,21); 

2. Nadużycia moralne – kazirodztwo: wykluczyć rozpustnika z Kościoła i unikać pu-

blicznych grzeszników; wezwanie do czystości (5); 

3.  Zakaz  wnoszenia  procesów  przed  trybunały  pogańskie:  postępowanie  takie  jest 

niegodne chrześcijan, którzy raczej winni znosić bezprawie niż czynić (6,1-11); 

4. Wolność chrześcijańska nie jest przyzwoleniem na popełnianie grzechów nieczysto-

ś

ci: nieczystość jest bezczeszczeniem Ducha Świętego (6,12-20). 

II.

 

Odpowiedzi na postawione przez Koryntian pytania szczegółowe (7,1-11,1): 
1.

 

Małżeństwo chrześcijańskie i dziewictwo (7,1-40): 
a) małżeństwo jest dozwolone, choć łączą się z nim ciężary życia małżeńskiego, 
b) wolni i zamężni, sprawa rozwodu, 
c) małżeństwa mieszane, przywilej Pawłowy, 
d) nierozerwalność małżeństwa, 
e) dziewice i celibat. 

2.

 

Spożywanie mięsa ofiarowanego bożkom (8,1-11,1). 

III.  Instrukcje dotyczące zebrań religijnych (11,2-14,40): 

1.

 

Przykrycia niewiast (11,2-16): 
 

Niewiasta,  gdy się modli w zgromadzeniu liturgicznym, winna mieć głowę 

przykrytą welonem. Wyraża przez to swe poddanie mężowi, a przez niego Bogu. 
Paweł kumuluje tu argument: Każda kobieta natomiast hańbi swoją głowę, gdy 
modli si
ę lub prorokuje z odkrytą głową. Nakrywając bowiem głowę jednym jest 
i  tym  samym  z  ogolon
ą.  Jeżeli  zaś  jakaś  kobieta  nie  ma  nakrytej  głowy,  niech 
si
ę ostrzyże. Jeśli natomiast hańbiące dla kobiety jest być ostrzyżoną lub ogolo-
n
ą, niech nakrywa głowę (11,5-6). 
 

Paweł jednak zdaje sam sobie sprawę ze słabości swojej argumentacji, dla-

tego, kończąc swój wywód, powołuje się na tradycję Kościoła: Jeżeli natomiast 
kto
ś chciałby się nadal spierać, to my takiego zwyczaju nie mamy ani Kościoły 
Bo
ż(11,16); 

2.

 

Spożywanie uczty eucharystycznej (11,17-34); 

3.

 

Charyzmaty (12-14). 

IV.  Instrukcja dotycząca zmarłych (15,1-15,58): 

1.

 

Rzeczywistość zmartwychwstania Chrystusa (15,1-11); 

background image

 

59 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

2.

 

Wiara w zmartwychwstanie opiera się na: 
a)  fakcie zmartwychwstania Chrystusa (15,12-30), 
b)   przeświadczeniu,  że  życie  pełne  ofiar,  takie,  jakie  prowadzi  Apostoł,  bez 

zmartwychwstania byłoby głupotą i nieporozumieniem (15,31-34); 

3.

 

Sposób zmartwychwstania i właściwości ciała zmartwychwstałego (15,35-58). 

Zakończenie: rozporządzenia praktyczne i pozdrowienia (16,1-24). 

 

VI.2.6) Teologia 1 Kor 

 
 

Analiza  1  Kor  wykazała,  jak  Paweł,  przy  okazji  sytuacji  konkretnych  i problemów 

praktycznych, wyciągnął  na  światło  dzienne  istotne  aspekty  życia  chrześcijańskiego.  Do 
nowo  nawróconych,  będących  jeszcze  pod  wpływem  obyczajów  pogańskich  i mądrości 
„cielesnej”, mówi, w jaki sposób chrześcijanin powinien przeżywać dar Boży, który otrzy-
mał na chrzcie świętym. Ma to czynić w posłuszeństwie Duchowi Świętemu, w miłości bra-
terskiej, w poddaniu się powadze apostołów, w wierności tradycji Kościoła. 
 
Do głównych idei doktrynalnych należą następujące: 
 
a)  Etyka a wolność chrześcijańska 
 
 

W przeciwieństwie do etyki greckiej, jak również do legalizmu judaistycznego, Paweł 

za każdym razem podkreśla wolność chrześcijanina i równocześnie jego poddanie pod rygo-
rystyczne  wymogi  nowej  etyki.  Punktem  wyjścia  tego  podwójnego  twierdzenia  jest  pew-
ność, że Chrystus zmarły i zmartwychwstały stał się dla nas „mądrością, sprawiedliwością, 
uświęceniem  i odkupieniem”:  To  dzięki  Niemu  jesteście  w Chrystusie  Jezusie,  który  stał 
si
ę dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem (1 Kor 
1,30).  On  usprawiedliwia  i uświęca  swych  wiernych  w kąpieli  chrztu  (6,11),  czyniąc  ich 
członkami  swego  ciała  (6,15)  i świątyniami  swego  Ducha (3,16; 6,19);  udzielając  im  no-
wego bytu, który zobowiązuje do świętości. Odkupieni przez Chrystusa za tak wielką cenę 
(6,20; 7,23), chrześcijanie zostali równocześnie uwolnieni od grzechu i z wszelkiej niewoli 
ludzkiej. Nie są już więcej niczyimi niewolnikami (7,23b), nie są również krępowani pra-
wem negatywnym, zabraniającym spożywania mięsa ofiarowanego bożkom (8,8-10). W tym 
samym  czasie  jednak  przeszli  w  stan  zależności  od  Chrystusa.  Już  nie  należą  do  siebie 
(6,19b), bo są związani prawem Chrystusowym (9,21). Przyjęty zaś przez nich Duch Święty 
powinien się objawić w życiu „człowieka duchowego” (2,10).  
 

Nowa  etyka,  która  zmierza  do  oddania  człowieka  w służbę  Chrystusa,  za  pierwszy 

postulat  praktyczny  ma  miłość  (hymn  o miłości  –  rozdz.  13),  która  sama  „buduje”  braci 
w Chrystusie (8,1.10-12).  Ta  fundamentalna  reguła  pochodzi  z Ewangelii (Mk 12,28-34). 
Wymaga ona ostrych wyrzeczeń na korzyść dobra duchowego braci, dlatego też i sam Pa-
weł umiał się wyrzec praw i przywilejów apostoła, aby Chrystus był lepiej i łatwiej przyję-
ty  przez  wszystkich (9,19-23).  Miłość  również  reguluje  korzystanie  z charyzmatów,  któ-
rych celem jest wspomóc braci w ich służbie Chrystusowi (14,3). 

 

Największym celem tej etyki i służby jest chwała Boża (6,20). W pierwszym stwo-

rzeniu wszystko było poddane pod panowanie człowieka, aby oddawał chwałę Bogu (Rdz 
1,28-2,3).  Później  jednak,  na  skutek  grzechu  pierworodnego,  ludzkość  i   ziemia  stały  się 
poddane  mocom  tego  świata  i niewolnikami  grzechu (15,21),  utraciły  wolność  chwalenia 
Boga. Odkupienie Chrystusa wróciło im tę wolność. Schemat pierwszego opisu Księgi Ro-
dzaju: wszystko jest dla człowieka, a człowiek dla Boga, został w 1 Kor 3,21-23 zastąpio-
ny następującym: wszystko jest dla ludzi, ludzie dla Chrystusa, a Chrystus dla Boga. Ten plan 

background image

 

60 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

Boży w sposób doskonały zrealizuje się na końcu czasów, gdy zostaną poddane panowaniu 
Chrystusa  wszystkie  rzeczy  (15,27).  A  gdy  wszystko  zostanie  Mu  poddane,  wtedy  i  sam 
Syn  zostanie  poddany  Temu,  który  Synowi  poddał  wszystko,  aby  Bóg  był  wszystkim  we 
wszystkich
 (15,28). 
 
b)   Mądrość 
 
 

Koryntianie  nie  wznieśli  się  jeszcze  do  tak  głębokiego  rozumienia  tajemnicy  Bożej 

i zasady  życia,  jak  jest  to  wymagane.  Dlaczego?  Paweł  przechodzi  wprost  do  przyczyny 
fundamentalnej:  Koryntianie  napełnieni  próżnością  z powodu  charyzmatów,  którymi  zo-
stali  obdarowani (1,4-7),  interpretowali  bogactwa  Boże  na  sposób  całkowicie  ludzki,  we-
dług  mądrości  tego  świata,  która  jest  głupstwem  w oczach  Boga  (1,20).  Poprzestając  na 
tym  „cielesnym”  punkcie  widzenia (3,3),  wytworzyli  sobie  pogańską  koncepcję  życia 
chrześcijańskiego, oceniając u apostołów, czy swoich nauczycieli, bardziej „mądrość języ-
ka”, niż treść orędzia zbawienia (1,10-4,21), i przywiązując się zbytnio do korzyści docze-
snych (6,7-8). W efekcie zachowywali często zwyczaje zdeprawowane, wystawiając się na 
niebezpieczeństwo bałwochwalstwa, na egoizm na zgromadzeniach. Cenili też bardziej te 
charyzmaty, które są widoczne, od tych, które są dla społeczności kościelnej bardziej po-
ż

yteczne. Ufali również bardziej filozofii greckiej niż tradycjom Kościoła. Dlatego mądro-

ś

ci tego świata Paweł przeciwstawia chrześcijańską sztukę życia, która akceptuje plan Bo-

ż

y  i przyjmuje  (ogarnia)  braci  z miłością  i cierpliwością  ze  względu  na  Chrystusa (1,19-

4,21). 
 
 

Mądrość Boża objawiła się w sposobie, w jaki Bóg zrealizował swój plan zbawienia. 

Zbawił  On  świat  przez  Chrystusa,  którego  krzyż  jest  głupstwem  w oczach  świata.  Przez 
„głupstwo”  przepowiadania  Ewangelii,  w której  mądrość  ludzka  została  zawstydzona, 
spodobało się Bogu zbawić wierzących. Objawił On swą siłę w słabości ludzkiej, aby nikt 
nie chełpił się sam z siebie, lecz aby całkowicie oparł się na Nim samym. Tak właśnie po-
stępował też Paweł w Koryncie, lecz w jego postępowaniu Koryntianie nie dostrzegli mą-
drości Bożej (1,17-31). 
 
c)  Uczta Pańska 
 
 

W 1Kor 11,17-34 Paweł pozwala uczestniczyć w Wieczerzy Pańskiej tak, jak ją ob-

chodzono  w gminie  pierwotnej,  łącząc  Eucharystię  z braterską  agapą.  Według  słusznej 
interpretacji  łacińskich  Ojców  Kościoła,  agapa  poprzedzała  Ucztę  Eucharystyczną.  Ojco-
wie greccy jednak, najprawdopodobniej już pod wpływem dyscypliny postu, utrzymywali, 
ż

e miała ona miejsce po Eucharystii. W punkcie tym tradycja zachowana przez Pawła ma 

styl  całkowicie  pierwotny.  Jego  opis  wieczerzy  (ww. 23-35)  jest  bardzo  zbliżony  do  for-
muł synoptycznych, a szczególnie do formuły Łukaszowej. Paweł podkreśla centralne zna-
czenie Eucharystii, stawiając ją między Krzyżem, który przypomina, a paruzją, którą prze-
powiada.  Sytuację  tę  potwierdza  realizm  eucharystyczny,  który  płynie  ze  słów  Paw-
ła (10,16). Tak też rozumiała go istniejąca przed nim tradycja kościelna.  
 

Apostoł wyciąga również konsekwencje praktyczne: misterium eucharystyczne win-

no być przeżyte przez tych, którzy w nim uczestniczą. Chrystus bowiem w pamiątce swo-
jej  śmierci,  która  jest  znakiem  Jego  miłości  do  nas,  daje  się  wszystkim  wiernym,  aby 
wprowadzić ich w ten sam poryw miłości - jeden chleb czyni przecież wierzących jednym 
Ciałem.  Na  znak  tej  jedności  winni  oni  w miłości  Chrystusa  nie  tylko  trwać  w  jedności 
między sobą, lecz także poddać się tradycji Kościoła jerozolimskiego, który reguluje uro-
czystości liturgiczne (zob. 11,23n). 

background image

 

61 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

 
d)  Ciało Chrystusa 
 
 

Temat ciała Chrystusa użyty na wyrażenie jedności wiernych z Chrystusem i między 

sobą znajduje się w 1 Kor 6,15.17; 10,17; 12,12-13.27. W swym eucharystycznym znacze-
niu  zwrot  „ciało  Chrystusa”  sięga  tradycji  pierwotnej (zob.  11,24;  par.  synoptyków).  Od 
tego  czasu  też  idea  wspólnoty  (koinonia  –  communio)  łączy  się  ściśle  z tą  formułą  (Dz 
2,42). W 1 Kor 10,14-22 jedność chrześcijan jest wyraźnie złączona z celebrowaniem Eu-
charystii, a w 11,17-34 jedność między braćmi jest ukazana jako jedna z reguł sprawowa-
nia Eucharystii. Sam więc temat „ciała Chrystusa” stał się u Pawła formułą jedności. 
 
 

Tą samą formułą Paweł zaczął określać jedność wiernych także poza kontekstem eu-

charystycznym.  Pogłębienie  mistyczne  sprawiło,  że  formuła  ta  zaczęła  przyjmować  sens 
jedności  spowodowanej  przez  jedność  życia  z Chrystusem.  Życie,  które  ożywiało  ciało 
fizyczne  Chrystusa,  ożywia  teraz  również  wszystkich  wierzących,  którzy  w ten  sposób 
stają  się  członkami  ciała  Chrystusa (6,15; 12,27). Jest to więc identyfikacja braci z Chry-
stusem,  wcielenie  –  inkorporacja  braci  w Chrystusa.  Realizuje  się  ona  konkretnie 
w chrzcie i we wspólnym uczestnictwie w Ciele Eucharystycznym (10,2-3). 
 
e)  Zmartwychwstanie 
 
 

Pod  wpływem  mądrości  greckiej,  napiętnowanej  przez  Apostoła,  niektórzy  Koryn-

tianie interpretowali chrześcijańską naukę o zbawieniu, eliminując ideę zmartwychwstania 
ciał.  Z wyjątkiem  Epikura,  wszyscy  wykształceni  Grecy  wyznawali  wiarę  w przyszłe  ży-
cie, lecz przedstawiali je jako kontynuację życia duszy w końcu uwolnionej z więzów cia-
ła, w którym była trzymana w niewoli. To pojęcie zbawienia czysto duchowego bazuje na 
koncepcji świata i człowieka, znajdującej się w filozofii platońskiej, jak również w obiego-
wym orfizmie, neopitagoreizmie, w sektach gnostyckich i misteriach. Dlatego była zrozu-
miała pokusa, jaką miał wykształcony Grek, aby nie akceptować tradycji chrześcijańskiej, 
zawierającej  zmartwychwstanie  ciał (zob. Dz 17,31-32).  Paweł,  aby  przeciąć  zdecydowa-
nie  te  trudności,  kieruje  swoich  adresatów  do  samych  podstaw  wiary.  Stwierdza,  że  całe 
ż

ycie  zbawionych  jest  widziane  w zależności  od  zmartwychwstania  Chrystusa.  Według 

niego: 

 

fakt zmartwychwstania Jezusa jest rzeczą pewną, bo są świadkowie Zmartwychwstałe-
go (15,1-11); 

 

przez chrzest też chrześcijanie są zjednoczeni z Chrystusem, z Jego zbawczą śmiercią, 
by być z Nim zjednoczonymi także w zmartwychwstaniu (15,12-30). 

Nowe życie więc implikuje zmartwychwstanie ciał i paruzję. 
 
 

VI.2.7) Drugi list do Koryntian 

 

VI.2.7.1) Wydarzenia zaistniałe między pierwszym a drugim listem 

 
 

Niektóre  wydarzenia  są  pewne:  Paweł  wysyła  do  Koryntu  Tytusa (2  Kor 7,7.13), 

sam udaje się do Troady, a stamtąd do Macedonii (2 Kor 2,12-13), skąd po powrocie Tytu-
sa pisze Drugi List do Koryntian. Rzeczą niepewną natomiast jest to, jak długo trwał jego 
pobyt w Macedonii, który poprzedziła wiosna spędzona w Efezie (1 Kor 5,7; 15,20; 16,8). 
Najprawdopodobniej  pobyt  ten,  łącznie  z  wizytą  w  Ilirii  (Rz  15,19),  trwał  od  wiosny  do 

background image

 

62 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

ostatnich miesięcy 57 roku. Z problemem tym wiążą się jeszcze dwie, do dziś dyskutowa-
ne kwestie: 
-

 

Czy Paweł napisał do Koryntian list pomiędzy aktualnym 1 Kor i 2 Kor? 

-

 

Czy pomiędzy napisaniem jednego i drugiego listu odbył podróż do Koryntu? 

 
 

W pierwszym wypadku chodzi o tzw. LIST ŁEZ, o którym jest mowa w 2 Kor 2,3-

4;  7,8.  Są  egzegeci,  którzy  utrzymują,  że  list  ten  należy  identyfikować  z 1  Kor,  gdyż 
w wielu  miejscach  ma  słowa  bardzo  twarde (zob. 4,18-21; 5,1-6;  11,7-22),  a  kazirodca 
byłby tym, który obraził Pawła (2 Kor 2,5). Biorąc jednak pod uwagę ścisłą analizę tekstu, 
wydaje się, że lepiej jest rozróżnić 1 Kor od Listu Łez. Obraza bowiem, o której mówi Pa-
weł w 2 Kor 2,5-9, wydaje się być osobistą obrazą Apostoła, uczynioną wobec niego lub 
jego  ucznia  Tymoteusza.  Obrazę  tę  Paweł  przebacza,  a nałożenie  kary  zostawia  gminie. 
Tymczasem  kazus  kazirodztwa  jest  grzechem  natychmiast  ukaranym  przez  Apostoła  w 1 
Kor  uroczystą  sentencją,  wykluczającą  grzesznika  ze  społeczności  wierzących.  Poza  tym 
w 1 Kor jest wzmianka o podróży Tymoteusza (1 Kor 4,17). Przeciwnie zaś z okazji Listu 
Łez
, mówi się o misji Tytusa (2 Kor 7,13). 1 Kor nie ma też w końcu zbyt surowego tonu. 
 
 

Powyższa hipoteza opiera się również na supozycji podróży między napisaniem 1 Kor 

a 2  Kor.  Fakt,  że  Paweł  był  dwa  razy  w Koryncie  przed  2 Kor,  wyprowadza  się  ze  słów: 
Oto teraz po raz trzeci wyruszam do was (2 Kor 13,1). Trudno byłoby zakładać drugą po-
dróż  przed  1 Kor,  ponieważ  w liście  nic  o niej  nie  mówi,  dlatego  podróż  ta  miała  raczej 
miejsce między 1 Kor a 2 Kor. 
 

VI.2.7.2) Okazja, czas i miejsce powstania 2 Kor 

 
 

Jak wynika z 2 Kor 1,15-16 Paweł postanowił najpierw udać się po raz drugi do Ko-

ryntu,  następnie  do  Macedonii  i w końcu  znowu  wrócić  do  Koryntu,  by  stamtąd  statkiem 
popłynąć do Judei. O zamiarze odwiedzenia wspólnoty korynckiej powiadomił Koryntian, 
wysyłając  do  nich  Tymoteusza  jeszcze  przed  1 Kor.  Później  w 1 Kor 16,5-8  sprecyzował 
swój projekt. Po napisaniu 1 Kor Paweł odwiedziłby więc na krótko, już z Macedonii, Ko-
rynt. Być może, że w czasie tego pobytu został obrażony przez jednego z wiernych, który 
prawdopodobnie nie chciał uznać jego godności apostolskiej. Po tej wizycie Paweł powró-
cił do Macedonii, a nie chcąc zbyt surowo występować przeciwko temu, który go obraził, 
wolał wysłać List Łez, polecając wiernym ukarać winnego. List doręczyłby Tytus. Gdy Ty-
tus  powrócił  z Koryntu  do Macedonii,  zreferował  Pawłowi  wiadomości  z tego  miasta. 
Wierni posłuchali Apostoła w sprawie obrazy (2 Kor 2,9-10), zasmucili się jednak bardzo 
Listem Łez i zarzucali Pawłowi, że nie jest stały w swoich projektach podróży misyjnych. 
Powaga Apostoła była więc znowu wystawiona na poważny kryzys. Ale były również wia-
domości  pocieszające  (2 Kor 7,7).  Nieuregulowany  był  też  problem  kolekty.  2  Kor  miał 
zatem wieloraki cel, co widoczne jest również z samej struktury listu.  
 

List został napisany w Macedonii w 57 roku. 

 

VI.2.7.3) Jedność literacka listu 

 
 

Jeśli  chodzi  o jedność  literacką  listu,  podnoszone  są  pewne  wątpliwości.  Przede 

wszystkim  z powodu  znacznych  różnic  w formie  wątpiono  w przynależność  do  tego  listu 
2 Kor 10-13. Aż do rozdziału 9 Paweł mówi z uczuciem i poufałością. W rozdziale 10 na-
tomiast  zaczyna  się  gwałtowne,  pełne  zarzutów  i wymówek  oskarżanie.  Część  ta  wydaje 
się sugerować inny stan rzeczy, mniej szczęśliwy niż w pierwszych rozdziałach (zob. 11,3; 

background image

 

63 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

12,20). Poza tym, na początku tej części, w w. 10,1, mamy jak gdyby wstęp. Jest wreszcie 
pewne podobieństwo tych rozdziałów do Listu Łez. Argumenty jednak za jednością literac-
ką listu są mocniejsze od wspomnianych wyżej. Starożytna tradycja manuskryptów zawsze 
łączyła  obie  te  części  w jeden,  jedyny  list.  To  samo  suponują  starożytni  pisarze.  Różnicę 
tonu wyjaśnia się zaś tym, że Paweł w rozdz. 10-13 ma na uwadze przeciwników, których 
obecność  jest  również  zakładana  w pierwszych  rozdziałach  listu.  Innym  wyjaśnieniem 
może być to, że Paweł, który dyktował swoje listy, przystąpił do dalszego dyktowania po 
dłuższej przerwie, w innym już stanie ducha. Poza tym pewne charakterystyczne wyraże-
nia spotykamy w obydwu częściach listu (7,2; 11,7.12; 1,8; 8,1; 13,1). Na koniec trzeba też 
dodać,  że  rozdziały  10-13  nie  mogą  być  Listem  Łez,  ponieważ  i one  zawierają  aluzje  do 
listu ostrego, którym mogła być właśnie Epistola Lacrimarum
 

VI.3) List do Rzymian 

 
 

Z Macedonii Paweł udał się do Koryntu, gdzie spędził zimę przełomu lat 57/58. Pod 

koniec swego pobytu w tym mieście napisał list do Rzymian. Na skutek spisku Żydów zo-
stał zmuszony do opuszczenia Koryntu i udał się ponownie do Macedonii, zamiast, jak za-
mierzał, odpłynąć do Syrii. Święta Wielkiej Nocy spędził w Filippi, a następnie po pięciu 
dniach  wylądował  w  Troadzie  (Dz 20,3-6).  Tu,  w  czasie  nocnego  sprawowania  Euchary-
stii, podczas długiej przemowy Pawła, zdarzył się wypadek. Młodzieniec imieniem Eutych 
zasnął, siedząc na oknie, i spadł z wysokości 3 piętra. W sposób cudowny pozostał jednak 
przy życiu (Dz 20,7-12). Następnie Paweł udał się pieszo do Asos. W Assos wsiadł na sta-
tek i przez Mitylenę, Chios i Samos pożeglował do Miletu, gdzie pożegnał się z przełożo-
nymi gminy efeskiej (Dz 20,17-38). Potem popłynął na Kos, Rodos i do Patary. Po zmianie 
statku popłynął wraz z towarzyszami do Tyru. Tamtejsi uczniowie pod wpływem Ducha, 
radzili Pawłowi, żeby nie udawał się do Jerozolimy. Apostoł jednak, po kilku dniach poby-
tu w Tyrze, odprowadzony przez wiernych, odpłynął do Ptolemaidy, a stamtąd pieszo udał 
się do Cezarei. Pozostając w gościnie u Filipa ewangelisty, otrzymał od proroka Agabosa 
kolejną zapowiedź uwięzienia, ale i wówczas nie odstąpił od zamiaru spędzenia Zielonych 
Ś

wiąt w Jerozolimie i osobistego dostarczenia kolekty od gmin wschodnich i europejskich 

(Dz 21,8-16; Rz 15,25n). 
 

VI.3.1) Początki Kościoła w Rzymie 

 
 

Do  stolicy  imperium  chrześcijaństwo  dotarło  z  pewnością  bardzo  wcześnie  wraz 

z napływem  chrześcijan  z  Palestyny  i  Syrii.  Według  tradycji  gminę  założył  Piotr  ok.  42 
roku, ale musiałby opuścić Rzym, zapewne po edykcie cezara Klaudiusza (49/50), gdyż w 
latach 49/50 znajdował się w Jerozolimie, na tzw. Soborze Jerozolimskim. Brak wzmianki 
o  Piotrze  w Rz 16  wskazywałby,  że  nie  było  go  w  stolicy  także  w  roku  58.  Z  Dz 28,22 
wynika też, że Żydzi, których Paweł ok. roku 61 zaprosił do siebie, gdy jako więzień przy-
był do Rzymu, nie wiedzieli prawie nic o religii chrześcijańskiej.  
 

 

 

Najprawdopodobniej  Piotr  przybył  do  Rzymu  dopiero  po  swoim  uwolnieniu  z wię-

zienia  (Dz 12,17),  kiedy  opuścił  teren  Heroda  Agryppy.  Najpierw  zapewne  usiłował  na-
wracać Żydów, a dopiero później zwrócił się do pogan. 
 

 

 

Z  notatki  Swetoniusza  można  wnioskować,  że  w  latach  49/50  istniała  w  Rzymie 

znaczna gmina, złożona przeważnie z judeochrześcijan. W pierwszym wieku bowiem Rzym 

background image

 

64 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

miał silną kolonię Żydów, zorganizowaną w wiele gmin. Pompejusz przecież przywiódł do 
Rzymu  wielu  Żydów  jako  niewolników.  Gdy  zostali  wyzwoleni,  osiedlili  się  głównie  na 
Zatybrzu  i w innych  miejscach.  Zarządzenie  Klaudiusza  wypędzające  Żydów  z  Rzymu 
miało swoją podstawę w tym, że doszło między chrześcijanami i niewierzącymi do gwał-
townych  sporów,  co  do  Chrystusa.  Swetoniusz  błędnie  osądził,  że  przyczyną  zamieszek 
był  jakiś  Żyd,  o imieniu  Chrestos.  Akt  ten  musiał  poważnie  osłabić element pochodzenia 
ż

ydowskiego  w gminach  chrześcijańskich.  Około  54  roku,  po  śmierci  cezara,  część  jude-

ochrześcijan powróciła jednak do Rzymu. 
 
 

W  roku  58,  gdy  powstał  list  do  Rzymian,  ludność  Rzymu  obliczano  na  ok.  milion 

mieszkańców, przeważnie niewolników, plebejuszów i wyzwoleńców. Ze wszystkich czę-
ś

ci  imperium  napływali  ludzie  do  stolicy,  przyciągani  chęcią  zdobycia  godności  publicz-

nych, użycia przyjemności, zrobienia kariery i zdobycia fortuny. Chrześcijanie w większo-
ś

ci  mieszkali  w  dzielnicach  ubogich,  a  pochodzili  ze  wszystkich  niemal  prowincji  impe-

rium. 
 

VI.3.2) Okoliczności i cel powstania listu 

 
 

Wśród egzegetów jest dyskutowane zagadnienie, czy w gminie rzymskiej większość 

stanowili chrześcijanie pochodzenia żydowskiego, czy też wierni pochodzący spośród po-
gan. Wiele argumentów przemawia zarówno za jedną, jak i za drugą grupą społeczną. 
 
 

Według  Rz 1,11; 15,23  celem  listu  miało  być  przygotowanie  gminy  rzymskiej  na 

przybycie  Pawła.  Po  zakończeniu  pracy  misyjnej  na  Wschodzie  zamierzał  on  rozpocząć 
ewangelizację Hiszpanii, a po drodze odwiedzić gminę w Rzymie. Nie chcąc jednak głosić 
Ewangelii  tam,  gdzie  została  już  ogłoszona,  pragnął  jedynie  przejazdem  odwiedzić  Rzy-
mian i dobrać spośród nich towarzyszy na podróż do Hiszpanii. Wersety 9,1nn pozwalają 
sądzić,  że  właściwym  motywem  tego  listu  była  potrzeba  skorygowania  sposobu  postępo-
wania  chrześcijan  z  pogaństwa,  którzy  z  pogardą  odnosili  się  do  nawróconych  Żydów 
(Rz 15,15n). 
 
 

List został napisany w czasie ostatniego pobytu Pawła w Koryncie z początkiem ro-

ku  58.  Według  Rz 15,25  Apostoł  miał  zamiar  udać  się  do  Jerozolimy  ze  składką zebraną 
w swoich gminach. Paweł wręczył list do Rzymian niejakiej Febie, działającej we wschod-
nim  porcie  Koryntu,  w  Kenchrach  (Rz 16,1n).  Na  Korynt,  jako  miejsce  napisania  listu, 
wskazuje  też  wzmianka  o  Gajusie,  o  ile  wspomniany  gościnny  gospodarz  (Rz 16,23)  jest 
identyczny z Koryntianinem Gajusem, ochrzczonym przez Pawła (1Kor 1,14). 
 
 

VI.3.3) Autorstwo 

 
 

Za  Pawłowym  autorstwem  listu  przemawiają  liczne  świadectwa  najstarszej  tradycji 

kościelnej: św. Klemens Rzymski, św. Ignacy, Polikarp. Również liczni heretycy gnostyc-
cy cytują to pismo w swoich dziełach. Wyraźne świadectwo o autorstwie Pawłowym listu 
do  Rzymian  daje:  św. Ireneusz,  Klemens  Aleksandryjski  i  Tertulian.  Można  je  znaleźć 
także we Fragmencie Muratoriego i u Orygenesa. Jedyne poważniejsze trudności wysuwa-
ne  wobec  autentyczności  listu  dotyczą  pochodzenia  rozdziału  16  i  doksologii  (Rz 16,25-
27),  ale  i one  są  raczej  słabo  argumentowane.  Można  więc  uznać,  że  Paweł  jest  autorem 
całości obecnego listu do Rzymian. 

background image

 

65 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

 

VI.3.4) Zagadnienia literackie 

 
 

W liście można wyodrębnić szereg urywków należących do różnych gatunków lite-

rackich:  perykopy  o  charakterze  liturgicznym  (Rz 1,1-7; 16,25-27),  dyskusję  przeprowa-
dzoną  w  formie  diatryby  (2,1-25),  dowodzenie  metodami  rabinackimi  na  podstawie  tek-
stów biblijnych (3,1-20; 4,1-25; 9,6-11). Na ogół przeważa jednak teologiczny wykład ka-
znodziejski, przeplatany parenezą i napomnieniami (np. 6,1-14; 12,1n; 13,11-14). 
 
 

Istnieją poważne rozbieżności w ocenie roli poszczególnych perykop, i co do powią-

zania myśli Pawłowych w argumentacji. Różnice w podziale treści dotyczą głównie części 
1,16-11,36.  Wszyscy  zgadzają  się,  że  szczególną  rolę  pełnią  ww. 16-17  pierwszego  roz-
działu, które zapowiadają temat całego listu. Dyskutowany jest natomiast związek rozdzia-
łów 9-11 z tymi, które je poprzedzają. Paweł z pewnością nadał im szczególne znaczenie 
ze  względu  na  zainteresowania  judeochrześcijan.  Chodziło  o  wyjaśnienie,  dlaczego  Boży 
plan, który był najpierw objawiony Żydom, został przez nich odrzucony. Istnieje przez to 
ś

cisły  związek  między  rozdziałami  1-8  i  9-11.  Wydaje  się  więc  słuszne  traktować  list  do 

Rzymian jako jedność literacką, która rozwija temat zapowiedziany w 1,16n. 
 

VI.3.5) Zagadnienia teologiczne 

 
 

Z szeregu zagadnień dogmatycznych i moralnych wymienić trzeba: poznawanie Bo-

ga ze stworzeń (1,18-23), grzech pierworodny (5,12-21), chrzest (6,1-14), przybrane syno-
stwo  Boże  wierzących  (8,14-17),  pewność  zbawienia  (8,28-39),  wybór  Boży  (11,13-24), 
stosunek  odrzucenia  Żydów  do  powołania  pogan  do  wiary  (11,11-36),  prawdziwą  służbę 
Bożą (12,1n), doniosłość przykazania miłości (13,8-10), sumienie (14,22n) oraz gorliwość 
apostolską  Pawła  i  świadomość  specjalnego  posłannictwa  do  pogan  (1,5. 11-13; 15,15-
19,29). 
 

a)  Nauka o usprawiedliwieniu i grzechu (Rz 3,21 –31) 

 
 

Chociaż list do Rzymian porusza te same zagadnienia, co list do Galatów, to jednak 

przedstawione one zostały w odmienny sposób. Do Galatów trzeba było pisać z większym 
naciskiem o nieużyteczności Prawa dla zbawienia, bronić ich przed wrogami wiary, nato-
miast Rzymianom można było spokojniej i gruntowniej przedstawić przemianę dokonywa-
ną przez Boga w wierzących. Stąd też wiele wierszy z Ga staje się jaśniejszymi w świetle 
wypowiedzi  listu  do  Rzymian  (np.  Ga 2,16n; 3,6n; 4,7; 5,6.14.16n; 6,2).  Po  dwudziestu 
latach apostołowania Paweł ujął głębiej niektóre punkty swojej Ewangelii. Należą do nich: 
transcendencja Boga, od którego pochodzi wszelka łaska; absolutna darmowość zbawienia 
na podstawie wszechmocy, miłosierdzia i obietnic Bożych; stosunek łaski do grzechu, wia-
ry i chrztu w życiu chrześcijanina; natura życia w Duchu Świętym, do którego są wezwani 
wszyscy ochrzczeni; wartość historii świętej i rola starego Prawa w dziele zbawienia. 
 
 

Chociaż  Pawłowe  pojęcie  sprawiedliwości  Bożej,  która  realizuje  dzieło  zbawienia, 

stanowi nawiązanie do przewodniej myśli, jaka się zawiera w posłannictwie pociechy u pro-
roków, a zwłaszcza u Deutero-Izajasza (Iz 51,5.6.8), to jednak Apostoł przedstawia ją ję-
zykiem bardziej zbliżonym do apokaliptycznego. W Ewangelii objawia się zbawcza spra-
wiedliwość  Boża  wierzącym,  natomiast  bezbożnym  jawi  się  gniew  Boży  (Rz 1,17n).  Hi-
storycznym momentem tego objawienia jest śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu, która jest 

background image

 

66 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

przebłaganiem  za  grzechy  ludzi  (3,23 –25; 8,3),  oraz  Jego  chwalebne  zmartwychwstanie, 
które stało się zadatkiem życia i zmartwychwstania człowieka. Przez śmierć Chrystus do-
konał  zbawienia  i  wyzwolenia,  natomiast  przez  zmartwychwstanie  uzyskał  dla  wyzwolo-
nej spod władzy grzechu i potępienia ludzkości usprawiedliwienie i życie w Duchu Świę-
tym. 
 
 

Sprawiedliwość  i  usprawiedliwienie  w  ujęciu  Pawła  różnią  się  od  treści  tych  pojęć 

u Żydów  i  stanowią  cechę  charakterystyczną  dla  chrześcijaństwa.  Pobożny  Żyd  szukał 
usprawiedliwienia własnymi siłami, przez zachowywanie Prawa (Rz 9,31; 10,3). Ponieważ 
jednak o własnych siłach nie mógł zachować doskonale całego Prawa, nie mógł też osią-
gnąć sprawiedliwości (Rz 7,7n; por. Ga 2,16.21). Według zaś Pawła sprawiedliwość Boża 
usprawiedliwia człowieka darmo, bez pomocy uczynków Prawa. Jest to inny rodzaj spra-
wiedliwości, w którym główną rolę odgrywa łaska Boża, dająca uczestnictwo w życiu Bo-
ż

ym  w Jezusie  Chrystusie  (Rz 6,11),  oraz  zamieszkanie  Ducha  Bożego  w  chrześcijanach 

(Rz  8,9),  będące  zadatkiem  chwały  dla  nich  zachowanej  (Rz 8,23).  W  ten  sposób  „dobra 
wieku,  który  nadchodzi”  już  przeniknęły  do  świata  obecnego,  bo  w  sercu  ludzkim  Duch 
Ś

więty  przynosi  owoce  pokoju  i  świętości  (6,22n; 8,6;  zob.  Ga 5,22),  co  przejawia  się  w 

różnorodnych charyzmatach. 
 
 

Jedynym  warunkiem  osiągnięcia  usprawiedliwienia  jest  wiara.  Wokół  zagadnienia 

wiary  osnuty  jest  tekst  Rz  3,21–4,25,  rozdziały  o  Żydach  i  część  parenetyczna.  Życie 
chrześcijańskie bowiem jest owocem wiary, a zarazem najlepszym kryterium jej prawdzi-
wości (12,1-15,13). 
 
 

Ze względów polemicznych Apostoł położył większy nacisk na nieużyteczność prze-

pisów Prawa dla zdobycia usprawiedliwienia, ale sam stwierdza, że dobre uczynki winny 
być owocem sprawiedliwości i jako takie są konieczne (6,15-23; 8,9-13; 12,1-15,13). Pod 
panowaniem  łaski  i  Ducha  Świętego  wierni  otrzymują  moc  do  wypełnienia  przykazań 
(6,14n; 8,4), dlatego owoce Ducha Świętego, tj. dobre uczynki, są w nich pieczęcią, gwa-
rantującą autentyczność ich wiary. 
 

b)  Zbawczy plan Boż

 
  

Paweł przedstawia dzieje jako rozwój zbawczego planu Bożego. Chrześcijanie włą-

czeni są do tych, którzy zostali powołani przez Boga i wybrani w ciągu wieków. Pierwszy 
został  wezwany  do  wiary  Abraham  i  usprawiedliwiony  dzięki  swej  wierze  (Rz 4).  Potem 
Bóg  wybrał  sobie  Izraela,  nie  licząc  się  z  prawem  pierworództwa  (10,6-13).  Ten  wybór 
Boży pozostał nadal w mocy, mimo że naród wybrany odwrócił się od zaofiarowanego mu 
zbawienia (11,2.8). Poganie zatem zostali powołani do zbawienia jako gałąź wszczepiona 
w pień  narodu  wybranego  (11,17).  Ponieważ  ten  pień  trwa  i  posiada  soki,  Apostoł  z  na-
dzieją wygląda końcowego nawrócenia się Izraela (11,25). 

 

W  tak  określonym  zbawczym  planie  uwaga  Pawła  kieruje  się  ku  dwóm  biegunom: 

pierwszy Adam przez nieposłuszeństwo pogrążył ludzkość w niewolę, zepsucie i cierpie-
nie,  pozbawił  ją  nadziei  i  chwały  (3,23);  drugi  Adam  natomiast  –  Jezus  Chrystus  (5,14), 
stanowi  antytyp  pierwszego  (5,15 –21)  i  przez  swe  posłuszeństwo  przynosi  zbawienie. 
Między nimi dwoma mieszczą się całe dzieje zbawienia ludzkości. 
 
 

Panowanie Prawa i panowanie Ducha to kolejne symbole, którymi posługuje się Pa-

weł. Chociaż Prawo samo w sobie było święte, sprawiedliwe, dobre i duchowe, to jednak 

background image

 

67 

R

OZDZIAŁ 

VI

 

T

RZECIA PODRÓŻ MISYJNA I TZW

.

 

L

ISTY 

W

IELKIE

 

 

 

brakowało  mu  siły,  by  doprowadzić  ludzi  do  życia  (7,12-14).  Ponieważ  dawało  swymi 
nakazami  poznanie  grzechu  bez  mocy  przezwyciężenia  go,  dlatego  w  skutku  sprzyjało 
raczej  rozszerzaniu  się  grzechu  (5,13.20)  i  prowadziło  do  śmierci  duchowej  (7,10).  Prze-
łomową chwilą w dziejach stała się dopiero śmierć Chrystusa. Uwolniła bowiem ludzi od 
grzechu, śmierci Prawa, a zapoczątkowała na świecie panowanie Ducha (6,4; 8,2). To pa-
nowanie Ducha zainicjował Chrystus, wypełniając tym samym obietnice Boże dane w cza-
sach panowania Prawa. Żyd, który już pod panowaniem Prawa nie zadawalał się tylko ze-
wnętrznymi  objawami  świata  religijnego,  takimi  jak  obrzezanie  (2,28),  ale  przyjmował 
istnienie rzeczywistości wewnętrznej, duchowej, na jaką ludzie sami nie mogą sobie zasłu-
ż

yć (2,29), należał przez swoją wiarę do panowania Ducha. W szczególny sposób związa-

ny był z panowaniem Ducha i łaski patriarcha Abraham, który zawierzył obietnicom Bo-
ż

ym, nie znając jeszcze Prawa (Rz 4,1n). 

 

c)  Określenia Chrystusa 

 
 

Już  na  wstępie  Paweł  zaznaczył,  że  Jezus  Chrystus  według  ciała  pochodzi  z  rodu 

Dawida,  a  według  „Ducha  świętości”  okazał  się  przez  zmartwychwstanie  pełnym  mocy 
Synem Bożym (1,3). Jest On Synem Bożym w ciele podobnym do ciała grzesznego (8,3). 
Jako wzór dla wybranych jest pierworodnym między wielu braćmi (8,29), chociaż pozosta-
je „własnym Synem” Boga (8,32). Ponad wszystkim jest Bogiem błogosławionym na wie-
ki (9,5). Jezus Chrystus jest celem i wypełnieniem Prawa, jako usprawiedliwiający tych, co 
w Niego  wierzą  (10,14).  Stał  się  Sługą  obrzezanym  dla  ujawnienia  zbawczej  sprawiedli-
wości Bożej (15,7). 

background image

 

ROZDZIAŁ VII 
W chwale kajdan Chrystusa – podró
ż do Rzymu 
Listy wi
ęzienne 
(Dz 21,27-28,31) 

 

VII.1) Paweł – więzień Chrystusa 

Jerozolima  Cezarea Nadmorska  Sydon  (Cypr)  Myra (w Licji)  (Knidos)  Kreta: 
Pi
ękne Porty ( Feniks)  (Kauda)  Melita (Malta - rozbitkowie)  Syrakuzy  Regium  
Puteola 
 Rzym 

 
 

Powracając  z trzeciej  wyprawy  misyjnej,  Paweł,  świadom  swego  zagrożenia,  skie-

rował się do Jerozolimy, gdzie został serdecznie przyjęty przez braci w wierze (Dz 21,17). 
Za  radą  Jakuba  opłacił  koszty  ofiar  rytualnych  za  siebie  i za  czterech  innych  judeochrze-
ś

cijan, by w ten sposób okazać swój szacunek dla Prawa Mojżeszowego i uciszyć swoich 

przeciwników (Dz 21,20-26).  Żydzi  z  diaspory  oskarżyli  go  jednak  niesłusznie 
o wprowadzenie  do  świątyni  chrześcijanina  z Efezu,  Trofima,  który  z pochodzenia  był 
poganinem,  gdyż  wcześniej  widzieli  ich  razem  w mieście.  To  spowodowało  gwałtowny 
wybuch gniewu wśród tłumów i tylko szybka interwencja garnizonu rzymskiego uratowała 
Pawła  od  śmierci.  Został  on  aresztowany,  a setnik  Lizjasz,  po  doniesieniu  mu  przez  sio-
strzeńca Pawła o zamachu przygotowywanym na życie Apostoła przez Żydów, postanowił 
odesłać  go  pod  strażą  do  prokuratora  Feliksa  do  Cezarei  Nadmorskiej  (Dz 21,27-23,35). 
Sprawa Apostoła przeciągnęła się i przebywał w areszcie aż do zmiany na stanowisku pro-
kuratora.  Nowy  prokurator,  Porcjusz  Festus,  chcąc  ostatecznie  sprawę  załatwić,  a przy 
tym  zjednać  sobie  Żydów,  podjął  decyzję  o przeniesieniu  procesu  do  Jerozolimy.  Wów-
czas  to  Paweł  skorzystał  ze  swego  przywileju  obywatelstwa  rzymskiego  i złożył  apelację 
do  cezara.  Festus  przyjął  apelację  i odesłał  Pawła  do  Rzymu.  Przedtem  jednak,  próbując 
dociec  motywów  oskarżenia  Apostoła  przez  Żydów,  dał  mu  okazję  do  przemówienia 
w obecności króla Agryppy II i jego siostry Berenike (Dz 24,1-26,32). 
 
 

Jesienią  60  roku  z portu  w Cezarei  wyruszył  statek  z eskortowanym  więźniem  na 

pokładzie (Dz 27,1-9). Niebezpieczna  żegluga  skończyła  się  szczęśliwie  na  Malcie,  choć 
statek rozbił się na przybrzeżnych skałach, a pasażerowie ledwie uszli z życiem. Zniszcze-
nie statku i zimowe sztormy zmusiły podróżujących do pozostania na Malcie przez okres 
zimy.  W tym  czasie,  pomimo  ukąszenia  przez  jadowitą  żmiję,  Paweł  został  w cudowny 
sposób  zachowany  od  śmierci.  Gdy  zaś  przebywał  u namiestnika  wyspy,  Publiusza,  cu-
downie uzdrowił jego ojca. Wczesną wiosną, eskortowany, opuścił Maltę i przez Syraku-
zy
 dotarł do Puteoloi, a stamtąd pieszo do Rzymu. Gdy chrześcijanie rzymscy dowiedzieli 
się  o jego  przybyciu,  wyszli  mu  na  spotkanie  jeszcze  na  długo  przed  granicami  mia-
sta (Forum  Appiusza, Trzy  Gospody).  W  Rzymie  Paweł  spędził  dwa  lata  w areszcie  do-
mowym  w towarzystwie  strażnika.  Wynajął  tam  mieszkanie,  przyjmował  wizyty  i głosił 
Ewangelię  (Dz 28,16-31).  Prawdopodobnie  w tym  czasie  napisał  tzw.  Listy  Więzienne 
(listy  do:  Efezjan,  Filipian,  Kolosan  i do  Filemona).  Ostatecznie,  po  dwóch  latach  domo-
wego  aresztu,  został  zwolniony.  Nie  wpłynęło  bowiem  przeciw  niemu  żadne  oficjalne 
oskarżenie (Dz 28,21.30), a być może także prokurator Festus i król Agryppa zaświadczyli 
cesarzowi  o  jego  niewinności.  Następnie,  według  najstarszej  tradycji,  Apostoł  miał  się 
udać do Hiszpanii (zob. Rz 15,24). 
 

background image

 

69 

R

OZDZIAŁ 

VII

 

W

 CHWALE KAJDAN 

C

HRYSTUSA 

 PODRÓŻ DO 

R

ZYMU

.

 

L

ISTY 

W

IĘZIENNE

 

 

 

VII.2) Listy więzienne 

 
 

W czasie swego uwięzienia Paweł napisał listy do: Efezjan, Filipian, Kolosan i Fi-

lemona.  Sama  treść  powyższych  listów  wskazuje,  że  znajdował  się  wówczas  pod  strażą 
więzienną (Flp 1,7.13-14.17; Ef 3,1; 4,1; 6,20; Kol 4,3.10.18).  Fakt  ten  pozwala  wyodręb-
nić je nie tylko tematycznie, ale też czasowo. 
 

VII.2.1) List do Efezjan 

 

VII.2.1.1) Adresaci 

 
 

Do dziś trudno jest ustalić, kto był odbiorcą listu zwanego Listem do Efezjan. Trud-

ność tę stanowią szczególnie dwie rzeczy:  

 

w kilku  kodeksach  brak  wyrażenia:  „w Efezie”  (1,1).  Poza  tym  Marcjon  zamiast 
„w Efezie” ma „w Laodycei”;  

 

brak też pozdrowień i aluzji do osób prywatnych oraz osobistych zwierzeń. Wydaje się 
to dziwne, zważywszy, że Paweł przebywał w Efezie aż trzy lata i zapewne miał wielu 
osobistych przyjaciół.  

 

Do  najbardziej  prawdopodobnych  rozwiązań  tej  trudności  należy  hipoteza,  według 

której List do Efezjan trzeba uważać za pismo okólne, przeznaczone dla grupy Kościołów 
w Azji  Mniejszej.  Słowa  zaś  „w Efezie”  są  późniejszym  dodatkiem  przepisywacza.  Tym 
właśnie  tłumaczy  się  też  ogólnikowy  charakter  listu.  Prawdopodobnie  z tego  samego  po-
wodu  niektóre  wyrażenia  sprawiają  wrażenie,  jakby  autor  nie  znał  tych,  do  których  pisał 
(1,15; 3,2; 4,20-21), co wobec trzyletniej działalności Pawła w Efezie jest niezrozumiałe. 
Adres zaś utrzymano w nim jedynie ze względu na wyjątkową rolę Efezu, metropolii ma-
łoazjatyckiego wybrzeża. 
 

VII.2.1.2) Miejsce powstania listu do Efezjan 

 
 

Był nim prawdopodobnie Rzym. Napisałby go tam Paweł podczas pierwszego uwię-

zienia, około 63 roku. Do Azji list zaniósłby natomiast Tychikus, który razem z nim dorę-
czyłby  również  List  do  Kolosan.  Istnieją  jednak  hipotezy,  zgodnie  z  którymi  list  ten  po-
wstał  nieco  później  i jest  autorstwa  któregoś  z uczniów  Pawła,  bądź  nieznanego  autora, 
znajdującego  się  pod  wpływem  teologii  Pawłowej.  Rozwinąłby  on  teologię  Pawła  szcze-
gólnie w kierunku eklezjologicznym. 
 

VII.2.1.3) Treść listu 

 
 

List  do  Efezjan  jest  najbardziej  eklezjologicznym  listem.  Główną  jego  treścią  jest 

nauka  o Kościele,  jako  mistycznym  Ciele  Chrystusa,  która  właśnie  w  tym  liście  została 
ostatecznie  sformułowana.  Kościół  jest  rzeczywistością  jednoczącą  –  jest  jednym  ciałem, 
którego  Chrystus  jest  głową,  jedną  budowlą,  której  Chrystus  jest  fundamentem.  Jest  też 
porównany do uświęconej przez Chrystusa oblubienicy, którą czyni On swoją małżonką.  
 

W  Liście  do  Efezjan  można  też  znaleźć  takie  ulubione  tezy  Apostoła,  jak:  naukę 

o usprawiedliwieniu przez wiarę, o Jezusie Chrystusie Zbawicielu ludzkości, który pojed-
nał nas z Bogiem. 

background image

 

70 

R

OZDZIAŁ 

VII

 

W

 CHWALE KAJDAN 

C

HRYSTUSA 

 PODRÓŻ DO 

R

ZYMU

.

 

L

ISTY 

W

IĘZIENNE

 

 

 

 

Chrystologia  listu  do  Efezjan  streszcza  się  w słowach 1Kor 8,6:  To  jednak  dla  nas 

jest  jeden  Bóg  Ojciec,  (...)  i  jeden  Pan,  Jezus  Chrystus,  przez  którego  istnieje  wszystko 
i przez którego my istniejemy.
 
 

Druga część listu zawiera różne pouczenia. Chrześcijanie są w niej wezwani do pro-

wadzenia nowego życia, zarówno w rodzinie, jak i w społeczności. 
 

VII.2.2) List do Kolosan 

 

VII.2.2.1) Kolosy 

 
 

Miasto to leżało w dolinie rzeki Likos, około 160 km na wschód od Efezu, w bliskim 

sąsiedztwie  Laodycei.  Między  tymi  miastami  utrzymywano  ścisłe  kontakty  (zob.  Kol 
4,15n).  Gmina  w Kolosach  składała  się  głównie  z nawróconych  spośród  pogan  (zob.  Kol 
1,21.27;  2,13).  Kolosy  należały  do  miast,  w których  Paweł  nie  głosił  osobiście  Ewange-
lii (1,1).  Założony  tam  przez  Epafrasa (1,7),  ucznia  Pawła,  Kościół  rozwijał  się  dobrze. 
Z czasem jednak powstały w nim pewne trudności, wynikłe z fałszywych dociekań, mają-
cych  swe  źródło  w essenizmie,  gnostycyzmie  czy  mitach  wschodnich.  Zwolennicy  tych 
poglądów oddawali przesadną cześć aniołom, uznając ich wyższość nad Chrystusem (2,8). 
Toteż  w  liście  mamy  polemikę  z tego  rodzaju nauką. Autor dowodzi, że najwyższa cześć 
należy się Chrystusowi (1,17), gdyż On jest Głową organizmu, którym jest Kościół, posia-
da pełnię łaski i w Nim rzeczywiście mieszka pełnia Bóstwa. 
 

VII.2.2.2) Autorstwo i czas powstania 

 
 

Tradycja Kościoła przypisuje ten list Pawłowi. Miałby go napisać podczas pierwsze-

go uwięzienia w Rzymie, na krótko przed listem do Efezjan (ok. 63 r.). Niektórzy egzegeci 
kwestionują jednak autorstwo Pawłowe ze względu na pewne niezgodności stylu z innymi 
listami  Apostoła  oraz  z powodu  chrystologii  listu.  Jako  całość  list  ten  odbiega  bowiem 
znacznie od listów o niekwestionowanym autorstwie Pawła. Obecnie wskazuje się na po-
ś

rednie  rozwiązanie  problemu  autorstwa  listu.  Miałby  on  być  napisany  przez  któregoś 

z uczniów  Apostoła  lub  któregoś  z jego  współpracowników.  W każdym  razie  byłby  to 
ktoś, kto znajdował się pod bezpośrednim wpływem Pawła. 
 

VII.2.2.3) Tematy teologiczne 

 
a)  Kosmiczne zwierzchnictwo Chrystusa 
 
 

W liście do Kolosan Chrystus i jego dzieło misyjne mają nie tylko wymiar zbawczy, 

ale  i kosmiczny.  Chrystus  jest  nie  tylko  Głową  Kościoła,  ale  jest  On  Głową  wszelkiego 
stworzenia.  Podstawą  zwierzchnictwa  Jezusa Chrystusa  jest  Jego  Boska  egzystencja  jako 
obrazu  Ojca.  On  jest  źródłem  i kresem  stworzenia.  Myśl  tę  podejmie  później  list  do  Efe-
zjan, który mówi, że ostatecznym celem Bożego planu jest złączenie na nowo wszechświa-
ta w Chrystusie jako Głowie. 
 
b)  Kościół 
 
 

Kościół jest widziany przez autora listu jako „ciało Chrystusa”, którego członkowie, 

zjednoczeni przez chrzest z Chrystusem-Głową, otrzymują od Niego nowe życie – Ducha. 

background image

 

71 

R

OZDZIAŁ 

VII

 

W

 CHWALE KAJDAN 

C

HRYSTUSA 

 PODRÓŻ DO 

R

ZYMU

.

 

L

ISTY 

W

IĘZIENNE

 

 

 

Ten Kościół zespolił w sobie Żydów i pogan, i jak Oblubienica wraz ze swym Panem na-
pełnia cały kosmos, będąc „pełnią Chrystusa”. Ciało Chrystusa - Kościół różni się od zwy-
kłej zbiorowości ludzkiej. Jest on rozszerzeniem indywidualnego Ciała Chrystusa, umarłe-
go i Zmartwychwstałego, o chrześcijan, którzy zostali przyłączeni do Niego przez chrzest. 
Chrystus jako Głowa kieruje wzrostem swego Kościoła z nieba, a zjednoczeni z Nim są za-
nurzeni w tej pełni (Kol 2,9-10). 
 
c)  Misterium 
 
 

Kosmiczny charakter zbawienia wskazuje, że dotyczy ono całego stworzenia. Paweł 

dostrzega w tym „misterium”, tj. tajemnicę od dawna zakrytą w Bogu, lecz teraz objawio-
ną. Do poznania tego Bożego planu potrzebna jest nadprzyrodzona mądrość (Kol 1,26-28; 
2,2n).  Paweł  kontynuuje  ten  temat  w liście  do  Efezjan,  mówiąc  o własnej  znajomości  tej 
tajemnicy i o swym powołaniu w jej służbie (Ef 3,1-12). Wszyscy wierni są wezwani, aby 
rozważali  to  misterium  i modlili  się  do  Boga  o światło  Ducha,  niezbędne  do  jego  zrozu-
mienia (Ef 1,17n; 3,16-19). 
 

VII.2.3) List do Filipian 

 

VII.2.3.1) Kościół w Filippi 

 
 

Filippi  zostało  zbudowane  przez  Filipa  Macedońskiego, ojca Aleksandra Wielkie-

go,  w  365  roku.  W 42 roku  przed  Chrystusem,  za  czasów  Antoniusza,  stało  się  rzymską 
kolonią wojskową, a Oktawian August obdarzył je przywilejami rzymskimi. Miasto skła-
dało  się  głównie  z rzymskich  weteranów  i zarządzane  było  na  sposób  rzymski (zob. 
Dz 16,21).  Kolonia  żydowska  nie  była  w nim  zbyt  liczna.  Wskazuje  na  to  choćby  brak 
wzmianki  o synagodze  (zob.  Dz 16,21).  Pierwsza  wspólnota  chrześcijańska  zbierała  się 
prawdopodobnie w domu Lidii – kobiety z miasta Tiatyry w Azji Mniejszej, trudniącej się 
sprzedażą  barwnika  purpury.  Kościół  w Filippi  składał  się  przeważnie  z chrześcijan  po-
chodzenia pogańskiego (zob. Dz 16,12-40; Flp 2,15n; 3,3n; 4,8n). 
 

VII.2.3.2) Kontekst, autor, czas i miejsce napisania listu 

 
  

Pawła  łączyły  szczególnie  bliskie  stosunki  z wiernymi  w Filippi,  dlatego  i list  do 

tego Kościoła utrzymany jest w tonie szczególnej zażyłości, jako rozmowa ojca z drogimi 
mu  dziećmi.  Apostoł  nie  pisał,  aby  Filipian  upomnieć,  ale  raczej,  żeby  ich  zapoznać  ze 
stanem swoich prac misyjnych i podziękować im za okazaną mu pomoc. Niejednokrotnie 
bowiem wspierali go materialnie (Flp 4,15; 2 Kor 11,8). Wysłali również swego przedsta-
wiciela, Epafrodyta, do Rzymu, aby przekazał Pawłowi zebrane ofiary i wspierał go swo-
ją posługą. Spełniając swe zadanie, Epafrodyt nabawił się ciężkiej choroby. Gdy wyzdro-
wiał,  Apostoł  odesłał  go  do  rodzinnego  miasta,  dając  mu  list,  w którym  pragnął  wskazać 
Filipianom  drogę  do  większej  doskonałości (Flp  1,9),  zachęcić  ich  do  miłości,  pokory 
i jednomyślności. Paweł, zachęcając Filipian do pokory, dał im przykład Chrystusa, który 
będąc  Bogiem  uniżył  się  do  tego  stopnia,  że  stał  się  człowiekiem,  przybrał  postać  sługi 
i umarł na krzyżu. Przy tej okazji Paweł podaje jeden z najpiękniejszych hymnów chrysto-
logicznych,  streszczający  w krótkich  zdaniach  całą  chrystologię.  Jest  to  tzw.  hymn 
o kenozie 
(wyniszczeniu) Chrystusa (2,5-11).  

background image

 

72 

R

OZDZIAŁ 

VII

 

W

 CHWALE KAJDAN 

C

HRYSTUSA 

 PODRÓŻ DO 

R

ZYMU

.

 

L

ISTY 

W

IĘZIENNE

 

 

 

 

Wzmianka o więzach i nadziei rychłego uwolnienia z nich oraz odwiedzenia Filipian 

nasuwa  wniosek,  że  list  powstał  w czasie  pierwszego  uwięzienia  rzymskiego  Pawła  (ok. 
63 r.).  Drugie  bowiem  nie  dawało  mu  żadnej  nadziei  odzyskania  wolności.  Pozdrowienia 
przesłane Filipianom od tych, „co są z cesarskiego domu”, wskazują też na Rzym, jako na 
miejsce napisania listu. 
 

VII.2.4) List do Filemona  

 
 

Jest  to  rozmiarami  najmniejszy  z listów  Pawłowych,  napisany  w tych  samych  oko-

licznościach, co list do Kolosan. Skierowany jest do Filemona i, mimo zwyczaju publicz-
nego czytania, ma charakter bardzo prywatny. Paweł wstawia się za niewolnikiem Filemo-
na,  Onezymem,  który,  bojąc  się  kary  za  jakiś  występek,  uciekł  do  Rzymu,  gdzie  spotkał 
się  z Apostołem  podczas  jego  pierwszego  uwięzienia  (w latach 61-63) i się nawrócił. Pa-
weł nie chciał go zatrzymać przy sobie bez zgody właściciela i dlatego, by pojednać zbiega 
z jego panem, pisze krótki list (25 wersetów), który przekazał przez Tychika.  
 
 

List ten miał najmniej przeciwników swej autentyczności. Nawet Marcjon przyjął go 

do swego kanonu. I chociaż, z racji niewielkich rozmiarów, niewiele jest o nim wzmianek, 
to jednak fragment Muratoriego, Tertulian i Euzebiusz dowodzą jego autentyczności. Sam 
zresztą styl i ton listu, wybitnie Pawłowy, zgadza się z innymi listami więziennymi. 
 
 

List zawiera ważną kwestię doktrynalną. Dotyczy postawy Kościoła wobec niewol-

nictwa.  W epoce,  w której został napisany, zniesienie niewolnictwa było jeszcze niemoż-
liwe. Niewolnika-chrześcijanina jednak powinno się traktować jak brata, co więcej, Paweł 
powitałby z radością także wyzwolenie Onezyma (Flm 14-16.21). 
 

background image

 

ROZDZIAŁ VIII 
Powtórne uwi
ęzienie i śmierć Pawła  
Listy Pasterskie 

 

VIII.1) Ostatnie lata Apostoła 

 

Nie  jest  jasne  jak  wyglądał  ostatni  okres  życia  Pawła.  Prawdopodobnie  udał  się 

jeszcze raz na wschód. W Efezie ustanowił przełożonym gminy Tymoteusza (1 Tym 1,3), 
do  którego  wysłał  potem  z Macedonii  swój  list,  znany  obecnie  jako  1 Tym.  Apostoł  od-
wiedził zapewne także Kretę, gdzie odpowiedzialność za organizowanie Kościoła i troskę 
o czystość  wiary  wśród  jego  członków  powierzył  Tytusowi (Tt 1,5).  W jakiś  czas  potem 
wezwał  go  w liście  do  przybycia  do  Nikopolis,  znajdującego się prawdopodobnie w Epi-
rze,  gdzie  zamierzał  przezimować  (Tt  3,12).  Na  wiosnę  kolejny  raz  odwiedzał  Azję. 
W czasie  tej  podróży  w Troadzie,  u Karpusa,  pozostawił  płaszcz  i księgi (2 Tym 4,13). 
W Koryncie opuścił go Erast, jego towarzysz podróży, a w  Milecie rozchorował się Tro-
fim
 (2 Tym 4,20). 
 

Rzymie Paweł został aresztowany po raz drugi. Tym razem jednak był więziony 

w  znacznie  surowszych  warunkach.  Z więzienia  napisał  swój  Drugi  List  do  Tymoteusza. 
Dzięki niemu wiadomo, że był traktowany jak pospolity przestępca i że Onezyfor z Efezu 
miał duże trudności, aby się z nim spotkać. Apostoł pisał też o swoim opuszczeniu: Tylko 
Łukasz jest ze mn
ą (2 Tym 4,11), oraz o nadchodzącej w jego mniemaniu śmierci (2 Tym 
4,6-8).  Dlatego  usilnie  prosił  Tymoteusza,  by  jak  najprędzej  przybył  do  Rzymu  (2 Tym 
4,9.21). 
 

Według  starożytnej  tradycji  chrześcijańskiej,  Paweł  zginął  śmiercią  męczeńską, 

w czasie prześladowań za cesarza NeronaJako datę najbardziej prawdopodobną wymie-
nia się rok 67. Tradycja głosi, że tak Piotr, jak i Paweł zginęli w tym samym czasie, co ma 
także dzisiaj swoje odbicie w liturgii Kościoła, który dzień 29 czerwca obchodzi jako pa-
miątkę męczeństwa obydwu apostołów. 
 

VIII.2) Listy Pasterskie

∗∗∗∗

 

 

VIII.2.1) Charakterystyka ogólna

 

 

Wśród listów Pawła znajdują się trzy: 1 i 2 do Tymoteusza i jeden do Tytusa, któ-

re ze względu na adresatów i poruszone tematy wyodrębniono jako specjalną grupę i naz-
wano Listami Pasterskimi. Ich treść stanowią bowiem pouczenia, które apostoł Paweł kie-
ruje do dwóch „pasterzy” po to, aby umieli zwalczać fałszywe doktryny (1 Tm 1,3-11; 4,1-
5;  6,3-10;  2  Tm  3,1-9;  Tt  1,10-16),  dawać  właściwy  przykład  życia  (1  Tm  3,1-7;  4,6-16; 
6,11-16.20;  2  Tm  1,6-8.13.14;  2,1-26;  3,14;  Tt  2,7-8)  i  odpowiednio  kierować  powierzo-

                                                           

  Opracowano  wykorzystując  Wstęp  do  Listów  do  Tymoteusza  i  Listu  do  Tytusa,  w:  Pismo  Święte  Nowego 

Testamentu i Psalmy. Przekład Ekumeniczny z języków oryginalnych, red. nauk. M. Kiedzik (NT), J. Warze-
cha (Ps), Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 2001, 485-486. 

background image

 

74 

R

OZDZIAŁ 

VIII

 

P

OWTÓRNE UWIĘZIENIE I ŚMIERĆ 

P

AWŁA

.

 

L

ISTY 

P

ASTERSKIE

 

 

 

nymi im wspólnotami (1 Tm 1,18-3,13; 5,1-6,2; 6,17-19; 2 Tm 2,2.14.24-26; 4,5.13-15; Tt 
1,5; 2,1-10; 2,15-3,2.8-14). 

Listy  te  przedstawiają  trochę  inny  obraz  Kościoła  niż  ten,  który  można  spotkać 

w innych Listach Pawłowych. Szczególny nacisk został w nich położony na świętą doktry-
nę, która stanowi depozyt wspólnej wiary (1 Tm 6,20; 2 Tm 4,3). Wyeksponowany jest też 
autorytet  osób  odpowiedzialnych  (biskupów  lub  pasterzy,  starszych  lub  prezbiterów,  dia-
konów),  a pomniejszona  rola  posług  prorockich  i  charyzmatycznych  (w  przeciwieństwie 
do 1 Kor). Jest to więc sytuacja, którą można określić jako typową dla Kościoła końca I w. 
po Chr. 
 

VIII.2.2) Pierwsi adresaci

 

 
 

Nie są znane ani osoby, ani wspólnoty, do których autor wysłał te listy. Można je-

dynie przypuszczać, że adresaci potrzebowali pouczeń, jakie apostoł Paweł miał przekazać 
swoim  dwóm  najbliższym  współpracownikom,  odpowiedzialnym  za  kierowanie  określo-
nymi  wspólnotami  chrześcijańskimi.  Adresatami  tych  pism  mogli  więc  być  pasterze  lub 
środowiska,  gdzie  konieczna  była pogłębiona refleksja nad rolą przywódcy wspólno-
ty
, a Tymoteusz i Tytus, jako osoby powszechnie znane, mogli stanowić konkretne, dobre 
przykłady dla potrzebujących wzorców pasterzy. 
 

Tymoteusz, syn Greka i Żydówki, która przyjęła chrześcijaństwo (Dz 16,13), spo-

tykał Pawła w Listrze i już w młodym wieku rozpoczął z nim współpracę (1 Tm 4,12; 5,1), 
pozostając przy nim długo. Prawdopodobnie należał do klasy mieszczańskiej. Nie był wy-
chowany w religii żydowskiej, gdyż jego matka Eunike, wraz z babcią Lois, wychowywała 
go od dziecka w wierze chrześcijańskiej (2 Tm 1,5; 3,15). Otrzymał misję apostoła przez 
włożenie rąk starszych (1 Tm 4,14; 2 Tm 1,6). Wypełniał różne misje specjalne w Tesalo-
nikach, Koryncie, Filippi (1 Tes 3,2; 1 Kor 4,17; 16,10; Flp 2,19). Przez jakiś czas był też 
odpowiedzialny za wspólnotę chrześcijańską w Efezie (1 Tm 1,3). 
 

Tytus, który jest rzadziej wspominany, urodził się w rodzinie pogańskiej (Gal 2,3), 

a chrześcijaństwo przyjął dzięki Pawłowi (Tt 1,4). Uczestniczył wraz z Pawłem w spotka-
niu  z apostołami  w  Jerozolimie  (Gal  2,1-3),  zaprowadził  porządek  wśród  chrześcijan 
w Koryncie (2 Kor 7,13-15; 8,16-24) i ostatecznie został biskupem na Krecie (Tt 1,5-7). 
 

VIII.2.3) Autor 

 
 

Styl  i  treść  listów  nasuwają  trudności  w  przypisaniu  ich  bezpośrednio  Pawłowi. 

Pod tym względem również starożytne świadectwa nie są jednoznaczne. Prawdopodobnie 
autorem tych listów jest chrześcijanin z drugiego pokolenia. Posługując się imieniem apo-
stoła  Pawła  i wykorzystując  tematy  zaczerpnięte  z  jego  ustnego  nauczania  lub  osobiste 
wspomnienia  ze  spotkań  z  nim  czy  też  jego  współpracownikami,  autor  napisał  trzy  listy, 
które według niego były potrzebne współczesnym mu wspólnotom chrześcijańskim. 
 

Różne  hipotezy  na  temat  tożsamości  autora  nie  są  do  końca  przekonujące.  Także 

data powstania omawianych listów nie jest pewna. Tym niemniej nie należy jej przesuwać 
poza koniec I w. po Chr. 
 

background image

 

ROZDZIAŁ IX 
List do Hebrajczyków

*

 

 

List do Hebrajczyków różni się od innych listów Corpus Paulinum. Pomimo zakoń-

czenia podobnego do innych listów, brak w nim inaugurującego adresu z imionami autora 
i odbiorców. Pierwsze wyraźne wzmianki świadczące o tym, że pismo to jest listem, moż-
na  spotkać  dopiero  w Hbr  13,22:  Proszę was, bracia, przyjmijcie to słowo zachęty, które 
w skrócie  wam  przekazałem.
  Jednak  wzmianki  rozsiane  po  całym  utworze  świadczą 
o tym, że jest to list. Zwroty „bracia” (3,12; 10,19), „bracia święci” (3,1), „najmilsi” były-
by  nie  na  miejscu,  gdyby  była  to  rozprawa,  która  zwykle  utrzymana  jest  w tonie  bezoso-
bowym.  Odbiorcy  są  autorowi  dobrze  znani  pod  względem  ich  stanu  duchowego  (5,11-
14; 6,9-12), niebezpieczeństw, na jakie są narażeni (2,1n; 3,12n; 4,1.11; 10,25) oraz warto-
ś

ci dobrych uczynków, jakie spełniali (6,11; 10,32). Hagiograf wydaje się być oddalony od 

swoich adresatów, a jego interwencja dotyczyć konkretnej sytuacji. 
 

Mimo  to  list  odznacza  się  znamienną  powagą.  Autor  określa  go  jako  „zachętę” 

(13,22)  i używa  wyrażeń  właściwych  stylowi  krasomówczemu  (2,5;  5,11;  6,9;  7,9;  9,5; 
11,32). Dlatego też list do Hebrajczyków uchodził za homilię napisaną w formie listu lub 
też  za  pismo  będące  częściowo  homilią,  a częściowo  listem.  Obecność  bezspornych  ele-
mentów homiletycznych nie dowodzi jednak, że pierwotnie była to homilia, ułożona póź-
niej  w formie  listu.  Wrażenie  to  zawdzięczamy  wybitnym  uzdolnieniom  oratorskim  pisa-
rza,  które  przejawiają  się  nawet  w kompozycji  jego  listu.  Ponadto  sugerowano,  że  list do 
Hebrajczyków jest raczej listem – „epistolae”, niż zwykłym listem, ale nie należy przesad-
nie akcentować różnic między tymi dwoma kategoriami literackimi. Mogła przecież istnieć 
forma pośrednia i wydaje się, że tak właśnie jest w tym przypadku. 
 

IX.1) Okoliczności napisania listu 

 

List  do  Hebrajczyków  jest  pisany  do  wspólnoty  chrześcijańskiej.  Szerokie  wyko-

rzystanie  tekstów  starotestamentalnych  wskazywałoby  raczej  na  Kościół  składający  się 
w przeważającej  części  z  judeochrześcijan.  Nie  jest  to  jednak  takie  jednoznaczne,  gdyż 
listy do Rzymian i do Galatów także zakładają, że ich adresaci dobrze znają Stary Testa-
ment. Autor pisze do gminy, która popadła w zniechęcenie i gnuśność. Potwierdzałoby to 
stosunkowo późną datę napisania listu. Członkowie gminy zostali poddani próbom (2,18), 
ich życie duchowe ucierpiało, stali się ospali i ociężali w słuchaniu (5,11; 6,12), niektórzy 
upadli na duchu (12,12). 
 

Wszystko to wyjaśnia ton listu i jego wielokrotne napomnienia. Wzywa się bowiem 

czytelników do niezłomnego trwania przy objawionym przez Chrystusa Słowie Bożym, by 
nie zejść z drogi prawdy (2,1). Muszą wytrwale podążać swoją drogą jak atleci (12,1). Nie 
mogą jednak dać się omamić (13,9) ani ulec znużeniu (12,3). Muszą bowiem stawiać opór 
grzechowi (12,4). Z pozytywnego zaś punktu widzenia muszą mieć radosną pewność zba-
wienia (10,35),  zachować  nieugiętą  nadzieję (10,39).  Jednym  słowem  powinni  zawsze 
utrzymać  wiarę  w jej  potrójnym  sensie:  w  posłusznej  akceptacji  objawionego  Słowa,  za-
ufaniu pokładanym w Bogu oraz niezłomnej wierności wobec woli  Bożej (3,7; 4,13; 11). 
 

                                                           

*

 Opracowano na podstawie: W.J. Harington, Klucz do Biblii, Warszawa 1984, 502-509. 

background image

 

76 

R

OZDZIAŁ 

IX

 

L

IST DO 

H

EBRAJCZYKÓW

 

 

 

IX.2) Autorstwo, pochodzenie i czas powstania 

 

Uznaje  się  dzisiaj  niemal  jednomyślnie,  że  list  do Hebrajczyków nie jest dziełem 

Pawła.  Język,  styl  i teologia  mają  indywidualny  charakter  i znacznie  różnią  się  od  pism 
Pawłowych.  Nie  sposób  wymienić  autora,  choć,  jak  się  wydaje,  słownictwo  świadczy  na 
korzyść hipotezy o autorstwie Łukasza. Miejsce powstania utworu jest niepewne. Końco-
we  pozdrowienie (13,24)  wskazuje  jednak  na  Italię.  Ponieważ  List  do  Hebrajczyków cy-
towany  jest  przez  Klemensa  Rzymskiego  (ok. 95 rok po Chrystusie),  stąd  też  nie  mógł 
powstać  po  tej  dacie.  Jest  to  więc  najprawdopodobniej  dokument  napisany  przez  drugą 
generacj
ę  chrześcijan  (może  Łukasza)  i  można  go  całkiem  słusznie  datować  na  lata 
osiemdziesi
ąte
 

IX.3) S t r u k t u r a

  

 

List do Hebrajczyków tworzy koncentryczną symetrię, która jest wyraźnie widocz-

na. Poszczególne jego części są umieszczone symetrycznie wokół części centralnej – czę-
ś

ci III.  Część I i V mają  po  jednej  sekcji,  podczas  gdy II i IV – po dwie sekcje. Centralna 

część III  ma  trzy  sekcje,  z których  druga  stanowi  centrum  (9,11).  Cały  list  jest  połącze-
niem wykładu doktrynalnego i duszpasterskich napomnień. 
 
P l a n  
 
Wprowadzenie (1,1-4) 
 

I. Imię Chrystusa wyższe od aniołów (1,5-2,18) 
 
II. sekcja A – Jezus wierny arcykapłan (3,1-4,14) 
II. sekcja B – Jezus współczujący arcykapłan (4,15-5,10) 
 

Napomnienie wstępne (5,11-6,20) 

III. sekcja A – Jezus arcykapłanem według porządku Melchizedeka (7,1-28) 
III. sekcja B – Jezus dosięgnął wypełnienia (8,1-9,28). 
III. sekcja C – Jezus przyczyną wewnętrznego zbawienia (10,1-18) 

Napomnienia końcowe (10,19-39) 

 
IV. sekcja A – Wiara przodków (11,1-40) 
IV. sekcja B – Niezbędna wytrwałość (12,1-13) 
 
V. Pokojowe owoce sprawiedliwości (12,14-13,21) 

Pozdrowienia końcowe (13,19.22-25) 
 

IX.4) Zagadnienia teologiczne

 Hbr

 

 

a)  Trylogia części centralnej  

 

Najważniejszym tematem centralnej częścijest motyw ofiary: żydowskie obrzędy, 

kulminujące się w liturgii Dnia Przebłagania (9,1-10), ustępują miejsca ofierze Chrystusa 
(9,11-14).  Chrystologia  listu  nie  jest  więc  pomyślana  jako  ponadczasowa  spekulacja,  ale 

background image

 

77 

R

OZDZIAŁ 

IX

 

L

IST DO 

H

EBRAJCZYKÓW

 

 

 

raczej  jako  objawienie  pewnego  rodzaju  wydarzenia.  Chrystus  objawił  się  przez  ofiarę 
z samego siebie (9,26), i nie tylko się objawił, lecz stał się doskonałością (7,28). Inne pod-
działy rozwijają już tylko pewne wątki tego decydującego twierdzenia. W pierwszym i os-
tatnim z nich (c. 8,1-6 i C. 9,24-28) autor określa osiągnięty pułap rzeczywistości. Podczas 
gdy stara liturgia ograniczała się do świata doczesnego, który jest tylko obrazowy, ofiara 
Chrystusa dosięgnęła samego nieba. Jest więc ona jedyna w swoim rodzaju i definitywna: 
oznacza  „kres  czasów” (9,26).  Po  niej  nastąpi  jedynie  paruzja (9,24-28),  która  sugeruje 
perspektywę eschatologiczną, co stanowi drugi temat listu. Poddział środkowy (b. 8,7-
13 i B9,15-23) naświetla trzeci temat, pozostający także w związku z motywem ofiary – 
temat Przymierza. Stare obrzędy należą do Przymierza skazanego na zniknięcie. Owocem 
zaś  ofiary  Chrystusa  jest  ustanowienie  nowego  i lepszego  Przymierza.  Temat  ten  można 
nazwać  tematem  eklezjalnym,  czyli  odniesionym  do  rzeczywistości  Kościoła.  Tak  więc 
w tej partii centralnej otrzymujemy następujący, koncentryczny układ tematów: 
 

c. eschatologia – b. eklezjologia – a. A. ofiara – B. eklezjologia – C. eschatologia 

 

Ta trylogia tematyczna występuje w całym liście do Hebrajczyków i stanowi w istocie 

klucz  do  jego  kompozycji.  Trzeba  też  zauważyć,  że  choć  jeden  temat przeważa w każdej 
części, to równocześnie w każdej z nich jest obecna cała trylogia. 
 

b)  Fazy historii zbawienia 

 

Autor  listu  do  Hebrajczyków  rozróżnia  dwie  fazy  historii  zbawienia,  które  stosuje  do 

każdego z tematów i tym samym pozwala na wnikliwsze ich zgłębienie. 
 

W początkowych wierszach listu zestawia równolegle dwa okresy: dawniej, okres wie-

lorakiego objawienia, oraz: „w tych ostatnich dniach”, objawienie „przez Syna”. Z partii 
centralnej wynika, że ofiara Chrystusa usytuowała się „u kresu czasów” (9,26) i zapocząt-
kowała  drugą  fazę.  Rozważanie  wyjątkowej  roli  ofiary  Chrystusa  potwierdza  zasadniczą 
słabość Starego Prawa, które jednak zachowuje swoją wartość prefiguracji. Takie ustawie-
nie  tematu  prowadzi  do  identyfikacji  trzech  rodzajów  stosunków:  podobieństwa,  różnicy 
i wyższości. 
 

c)  Chrystus i chrześcijanie 

 

Chrześcijanie  będąc  w tej  samej  fazie  historii  zbawienia,  nie  pozostają  jednak  w niej 

z tego samego tytułu, co Chrystus. Jest to uwydatnione w Liście do Hebrajczyków poprzez 
rozdzielenie  osoby  Chrystusa,  o której  jest  szczególnie  mowa  w pierwszych  częściach  li-
stu, od Jego uczniów, którzy są opisani w drugiej połowie listu. Mimo wspólnej historio-
zbawczej płaszczyzny, istnieje więc wyraźny rozdział między Jezusem Chrystusem, wiecz-
nym Arcykapłanem, a Jego braćmi, którzy zostali (tylko i aż) usynowieni przez Ojca.