background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

6

JERZY ZAJADŁO

Konstytucjonalizacja prawa międzynarodowego

W filozofii już od dawna stawia się pewne prowokujące pytanie: czy 

używane przez nas pojęcia językowe tylko odzwierciedlają pewien stan 

rzeczy, czy też może również kształtują rzeczywistość

1

? Bez względu na to, 

jak na nie odpowiemy, nie ulega wątpliwości, że ma ono szczególne zna-

czenie w odniesieniu do języka używanego w przestrzeni publicznej, w 

tym także w nauce prawa. Odnosząc to do tematu niniejszego opracowa-

nia, można, oczywiście, zapytać o możliwości, sens i skutki zastosowania 

terminu  „konstytucjonalizacja”  w  obszarze  prawa  międzynarodowego. 

By uniknąć wszelkich kontrowersji – nie chodzi o prawo unijne i debatę 

poprzedzającą przyjęcie Traktatu Lizbońskiego, lecz właśnie o klasyczne 

prawo międzynarodowe publiczne, nawet jeśli to właśnie procesy konsty-

tucjonalizacyjne w tej pierwszej sferze do pewnego stopnia wywołały na-

ukową dyskusję nad analogicznymi zjawiskami w sferze drugiej.

Wątpliwości dręczące filozofów okazują się tu szczególnie aktualne. 

We współczesnej literaturze przedmiotu zwraca się bowiem uwagę, że fe-

nomen „globalnego” i „postnarodowego” konstytucjonalizmu leży dokład-

nie na skrzyżowaniu „prawa oraz języka”

2

 i łączy się z „problemem trans-

lacji”

3

. Historyczny rozwój prawa międzynarodowego i jego nauki wyka-

zuje zresztą pod tym względem pewną specyfikę. S. Baeulac zwraca np. 

uwagę, jak ogromną potęgę miało w tym procesie słowo „suwerenność” – 

jego zdaniem, to właśnie koncepcja scentralizowanej władzy Bodina (XVI 

w.), przeniesiona przez Vattela (XVIII w.) na zewnętrzny grunt stosunków 

międzynarodowych, ukształtowała taki a nie inny paradygmat  ius inter 

1

  R. Sarkowicz, J. Stelmach (Teoria prawa, Kraków 1998, s. 39 i n.) wskazują w tej 

mierze, z jednej strony, na L. Wittgensteina, z drugiej zaś – na B.L. Whorfa, E. Sapira oraz 

W. von Humboldta.

2

  M.-S. Kuo: Between Law and Language: When Constitutionalism Goes Plural in a 

Globalising World, „The Modern Law Review

” nr 5/2010, s. 858–882.

3

  N. Walker: Postnational constitutionalism and the problem of translation [w:] Euro-

pean Constitutionalism Beyond the State

, red. J.H.H. Weiler, M. Wind, Cambridge 2003, 

s. 27–54.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

7

gentes

4

. Trudno, rzecz jasna, nadmiernie przeceniać historyczną rolę tego 

swoistego językowego determinizmu, ale też równie trudno nie podzielić 

do pewnego stopnia opinii, że to właśnie „rewolucje w zakresie idei spo-

wodowały rewolucje w zakresie suwerenności, a te z kolei ukształtowały 

system państw określający po dzień dzisiejszy światową politykę”

5

.

Wbrew pozorom ma to bardzo ścisły związek z problemem współ-

czesnej  konstytucjonalizacji  prawa  międzynarodowego,  ponieważ  w  fi-

lozofii  polityki  i  teorii  stosunków  międzynarodowych  właśnie  zasada 

suwerenności była uznawana za „konstytucję społeczności międzynaro-

dowej”

6

. Z tego punktu widzenia opisany w artykule współczesny feno-

men doktrynalny jest próbą zmiany tego paradygmatu. Głównym celem 

współczesnych zwolenników omawianej tu koncepcji jest bowiem uzna-

nie, że to nie suwerenność, a ściślej biorąc – nie przede wszystkim su-

werenność, powinna stanowić podstawę „konstytucji społeczności mię-

dzynarodowej”. Parafrazując znane powiedzenie Cycerona: „gdzie spo-

łeczeństwo, tam państwo, tam prawo” (ubi societas, ibi civitas, ibi ius), 

można ująć to tak: jeśli społeczność międzynarodowa nie jest już tylko 

mechanicznym zbiorem suwerennych podmiotów, lecz przekształciła się 

w strukturalnie złożoną wspólnotę opartą na powszechnie akceptowanej 

aksjologii

7

, to prędzej czy później będzie musiała zbudować konstytucyj-

ne podstawy swojego istnienia i funkcjonowania (ubi societas, ibi com-

munitas, ibi constitutio

).

Jeśli  przypomnimy  sobie  niegasnące  kontrowersje  towarzyszące 

procesowi konstytucjonalizacji prawa unijnego

8

, to łatwo sobie wyobra-

zić trudności piętrzące się przed prawnikami próbującymi zaszczepić to 

pojęcie na jeszcze szerszy i zdecydowanie bardziej grząski grunt prawa 

międzynarodowego. Niektórym prawnikom już samo połączenie instru-

mentarium konstytucyjnego z prawem międzynarodowym może prima 

facie

 zdać się oksymoronem, tym bardziej że słowo „konstytucjonaliza-

cja” na gruncie prawa wewnętrznego ma określone i powszechnie przy-

jęte znaczenie – oznacza promieniowanie konstytucji jako nadrzędnego 

4

  S. Beaulac: The Power of Language in the Making of International Law: The Word So-

vereignty in Bodin and Vattel and the Myth of Westphalia,

 Leiden 2004, s. 102 i n., 128 i n.

5

  D. Philpott:  Revolutions in Sovereignty. How Ideas Shaped Modern International 

Relations

, Princeton–Oxford 2001, s. 8.

6

  Tamże, s. 10–27; por. także C. Reus-Smit: Prawo międzynarodowe [w:] J. Baylis, 

S. Smith: Globalizacja polityki światowej. Wprowadzenie do stosunków międzynarodo-

wych, 

Kraków 2008, s. 433 („W nowoczesnej społeczności międzynarodowej państwa 

stworzyły trzy poziomy instytucji. Istnieją instytucje o charakterze wybitnie konstytu-

cyjnym, takie jak zasada suwerenności”).

7

  J. Zajadło: Społeczność międzynarodowa czy wspólnota międzynarodowa?, PiP nr 

9/2005, s. 34–50.

8

  Por. tylko np. teksty D. Grimma, J. Habermasa, J.H.H. Weilera i U. Di Fabio za-

mieszczone pod hasłem Czy Europa potrzebuje konstytucji?, „Nowa Europa. Przegląd 

Natoliński” nr 1/2005, s. 17–140.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

8

aktu prawnego na cały system i porządek prawny. W omawianym tu kon-

tekście prawa międzynarodowego chodzi natomiast o zupełnie inny jego 

sens – o rozwój międzynarodowego porządku prawnego w kierunku sys-

temu konstytucyjnego

9

. Z drugiej strony, w ostatnim czasie można zaob-

serwować rozszerzanie wzajemnych związków między prawem konsty-

tucyjnym a prawem międzynarodowym, co B.-O. Bryde określił bardzo 

trafnie mianem „internacjonalizacji prawa konstytucyjnego” i „konsty-

tucjonalizacji prawa międzynarodowego”

10

. Na nieco inny aspekt tej re-

lacji zwraca uwagę A. Peters. Zdaniem tej autorki, procesy globalizacyj-

ne  spowodowały  swoistą  dekonstytucjonalizację  krajowych  porządków 

prawnych, w związku z tym odwrotny proces na poziomie międzynarodo-

wym może pełnić rolę kompensującą powstałą lukę

11

.

Nawet jeśli w prawie międzynarodowym pojawiało się czasami sło-

wo „konstytucja”, np. jako nazwa umowy powołującej do życia i określają-

cej strukturę oraz zasady funkcjonowania organizacji międzynarodowej

12

to nie przywiązywano do tego szczególnej wagi, a zwłaszcza nie próbowa-

no na tej podstawie konstruować jakiejś filozofii międzynarodowoprawne-

go konstytucjonalizmu sui generis. W przypadku procesu konstytucjonali-

zacji prawa międzynarodowego chodzi jednak o coś zupełnie innego pod 

względem jakościowym. Dopóki w grę wchodziła wyłącznie nazwa umowy 

międzynarodowej, trudno było to łączyć z pojęciem konstytucjonalizmu ja-

ko przejawem pewnej ideologii czy normatywnej teorii politycznej.

Sytuacja uległa jednak radykalnej zmianie, gdy w statucie organi-

zacji międzynarodowej pojawiły się elementy ewidentnie konstytucyjne, 

jak np. w przypadku przekształcenia GATT w WTO

13

. Nie ulega bowiem 

wątpliwości, że kwestia konstytucjonalizacji należy do zagadnień, z jednej 

strony, najbardziej kontrowersyjnych, z drugiej zaś – najszerzej i najgorę-

cej dyskutowanych we współczesnej doktrynie prawa międzynarodowego. 

W początkowej fazie problem był poruszany głównie w nauce niemieckiej, 

natomiast obecnie stał się przedmiotem powszechnego zainteresowania

14

9

  M. Knauff: Konstitutionalisierung im inner- und überstaatlichen Recht – Konvergenz 

oder Divergenz?, „Zeitschrift für ausländisches öffentliches Rechts und Völkerrecht

” nr 

3/2008, s. 489.

10

  B.-O. Bryde: Konstitutionalisierung des Völkerrechts und Internationalisierung des 

Verfassungsrechts, „Der Staat”

, 2003, t. 42, s. 61–75; por. także M. Knauff, jw., s. 482 i n.

11

  A. Peters: Compensatory Constitutionalism: The Function and Potential of Funda-

mental International Norms and Structures, „Leiden Journal of International Law

” nr 

3/2006, s. 579–610.

12

  Tak np. w przypadku Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO), Światowej Organi-

zacji Zdrowia (WHO) czy Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Oświaty, Nauki i Kul-

tury (UNESCO).

13

  Z obszernej literatury por. np. D.Z. Cass: The Constitutionalization of the World Trade 

Organization. Legitimacy, Democracy, and Community in the International Trading Sys-

tem

, Oxford 2005.

14

  Z najnowszej literatury zob. zwłaszcza: Ruling the World? Constitutionalism, Interna-

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

9

Jest on na tyle sporny, że tytuł tego opracowania należałoby właściwie 

opatrzyć znakiem zapytania

15

. Poniższa analiza jest jednak oparta w prze-

ważającej mierze na poglądach zwolenników (optymistów), a nie przeciw-

ników (pesymistów) konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego, choć 

nawet gorący orędownicy tej koncepcji zdają sobie sprawę z jej kontro-

wersyjności. A. Peters zestawia ze sobą wiele argumentów „za” i „prze-

ciw”

16

. Wśród tych pierwszych wymienia „zabezpieczenie przed niekon-

trolowaną deformalizacją prawa międzynarodowego”, „kompensację dla 

procesu dekonstytucjonalizacji [prawa wewnętrznego – J.Z.] wywołanego 

globalizacją i globalnym zarządzaniem” oraz „krytyczny potencjał kon-

cepcji”. W ramach tych drugich z kolei próbuje odeprzeć zarzuty „braku 

konstytucyjnej mitologii [rewolucyjnego rodowodu – J.Z.]”, „nadmierności 

oczekiwań”, „braku realizmu”, „[pozornego – J.Z.] końca polityki”, „anty-

rewolucyjnego charakteru”, „konstytucyjnego imperializmu”, „europocen-

tryzmu” oraz „antydemokratycznej jurystokracji”.

Rzeczywiście, bardzo trudno o jednoznaczną analizę i ocenę feno-

menu  konstytucjonalizacji  prawa  międzynarodowego.  Składa  się  na  to 

kilka przyczyn. Po pierwsze, sposób ujęcia problemu zależy od tego, czy 

uznamy  konstytucjonalizację  prawa  międzynarodowego  za  rzeczywi-

sty proces przebiegający w warstwie normatywnej, czy jedynie za pew-

ną projekcję de lege ferenda konstruowaną przez niektórych uczonych. 

Po  drugie,  mamy  do  czynienia  z  zagadnieniem  o  charakterze  interdy-

scyplinarnym, ponieważ w sprawie tej bardzo często zabierają głos nie 

tylko  przedstawiciele  dogmatyki  prawa  międzynarodowego,  lecz  także 

tional Law, and Global Governance,

 red. J.P. Trachtman, J.L. Dunoff, Cambridge 2009; The 

Twilight of Constitutionalism?

, red. P. Dobner, M. Loughlin, Oxford – New York 2010; B. 

Fassbender: The United Nations Charter as the Constitution of the International Communi-

ty

, Leiden–Boston 2009; J. Klabbers, A. Peters, G. Ulfstein: The Constitutionalization of In-

ternational Law,

 Oxford 2009; Towards World Constitutionalism, red. D.G. Johnston, R.S.J. 

Macdonald, Leiden–Boston 2005; Transitional Constitutionalism. International and Euro-

pean Perspectivwe,

 red. N. Tsagourias, Cambridge 2007. Trzeba też dodać, że temat jest 

przedmiotem licznych nowych publikacji – w prestiżowych oficynach wydawniczych za-

planowano na 2011 r. trzy następne monografie – F. Pfeil: Globale Verrechtlichung: Global 

Governance und die Konstitutionalisierung des internationalen Rechts 

(Nomos Verlag);  

T. Kleinlein: Konstitutionalisierung im Völkerrecht: Konstruktion und Elemente einer ide-

alistischen Völkerrechtslehre

 (Springer Verlag); C.E.J. Schwöbel: Global Constitutionalism 

in International Legal Perspective 

(Martinus Nijhof Publisher).

15

  Tak czynią zarówno niektórzy zdecydowani przeciwnicy (np. U. Haltern: Internatio-

nales Verfassungsrecht? Anmerkungen zu einer kopernikanischen Wende, „Archiv des öf-

fentlichen Rechts

” nr 4/2003, s. 511–557), jak i autorzy bardziej przychylnie nastawieni do 

idei konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego (np. S. Kadelbach, T. Kleinlein: Inter-

national Law – a Constitution of Mankind?, „German Yearbook of International Law

” 2007, 

t. 50, s. 303–347; O. Diggelmann, T. Altwicker: Is There Something Like a Constitution of In-

ternational Law? A Critical Analysis of the Debate on World Constitutionalism, „Zeitschrift 

für ausländisches öffentliches Rechts und Völkerrecht”

 nr 3/2008, s. 623–650).

16

  A. Peters: Reconstruction constitutionnaliste du droit international: arguments pour 

et contre

 [w:] E. Jouannet, H. Ruiz Fabri, V. Tomkiewicz: Select Proceedings of the Euro-

pean Society of International Law

, Oxford 2008, s. 361–375.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

10

dogmatyki  prawa  konstytucyjnego,  a  ponadto  filozofowie  polityki,  filo-

zofowie prawa, socjologowie i teoretycy stosunków międzynarodowych. 

Po trzecie, w debacie obok pojęcia „konstytucjonalizacja” pojawiają się 

także takie pokrewne terminy jak „konstytucja” i „konstytucjonalizm”

17

w rezultacie mamy do czynienia z przeniesieniem na specyficzny grunt 

prawa  międzynarodowego  instrumentarium  metodologicznego,  które 

wypracowano w ramach zupełnie innej gałęzi prawa. Po czwarte wresz-

cie, omawiane pojęcie nie powstało i nie funkcjonuje w całkowitej próżni 

– wbrew wszelkim pozorom ma dosyć długą historię (np. A. Verdross i je-

go uczniowie, szkoła z New Haven)

18

, a ponadto współcześnie jest przede 

wszystkim skutkiem innych procesów bądź reakcją na nie – chodzi o ta-

kie procesy jak np. fragmentacja

19

, globalizacja

20

, hierarchizacja (werty-

kalizacja)

21

 czy prywatyzacja

22

 prawa międzynarodowego. Jeden z czoło-

wych protagonistów idei konstytucjonalizacji, J. Klabbers, pisze nawet, 

że konstytucjonalizacja, fragmentacja i wertykalizacja stanowią „Świętą 

Trójcę międzynarodowej debaty prawnej na początku XXI wieku”

23

.

Problem konstytucjonalizacji jest częścią szerszego zjawiska, które 

można streścić w następującym pytaniu: czy, dlaczego, w jakim stopniu i ja-

kim przekształceniom ulega współcześnie aksjologiczny, systemowy i nor-

matywny paradygmat prawa międzynarodowego? Jeśli uznamy, że w tej 

materii następują zmiany, to prima facie można wyróżnić trzy stanowiska.

Zgodnie z pierwszym, nawet jeśli obserwujemy jakieś zmiany, np. 

pojęcia  suwerenności  państw  jako  podstawowej  kategorii  prawa  mię-

dzynarodowego,  to  nie  powinno  to  wpływać  na  zmianę  istoty  prawa 

międzynarodowego jako kategorii normatywnej, a zwłaszcza na zmianę 

jego konsensualnego charakteru, i to we wszystkich wymiarach tego fe-

nomenu: tworzenia, stosowania, wykładni, obowiązywania i przestrze-

gania. Z tego punktu widzenia mamy do czynienia z normalnym, ewolu-

cyjnym rozwojem prawa międzynarodowego, takim samym jak w przy-

padku prawa administracyjnego, cywilnego, karnego, konstytucyjnego 

itd. Przed swoistym „majstrowaniem” przy istocie prawa międzynaro-

17

  A. Peters, K. Armingeon: Introduction – Global Constitutionalism from an Interdi-

sciplinary Perspective, „Indiana Journal of Global Legal Studies”

 nr 2/2009, s. 385–395; 

por. także M. Louglin: What is Constitutionalization? [w:] The Twilight…, jw., s. 47–69.

18

  B. Fassbender, jw., s. 28–41.

19

  W literaturze polskiej zob. np. Rozwój prawa międzynarodowego – jedność czy frag-

mentacja?,

 red. J. Kolasa, A. Kozłowski, Wrocław 2007.

20

  Szerzej zob. D.J. Bederman:  Globalization and International Law,  Houndmills – 

New York 2008.

21

  Szerzej zob. np. D. Shelton: Normative Hierarchy in International Law, „American 

Journal of International”

 nr 2/2006, s. 291–323.

22

  Szerzej zob. np. O. Dörr: „Privatisierung” des Völkerrechts, „Juristen Zeitung” nr 

19/2005, s. 905–916.

23

  J. Klabbers: Setting the Scene [w:] J. Klabbers, A. Peters, G. Ulfstein, jw., s. 1.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

11

dowego, także w drodze konstytucjonalizacji, która narusza jego „masę 

krytyczną”, przestrzegają zarówno niektórzy dogmatycy prawa między-

narodowego

24

, jak i niektórzy filozofowie polityki

25

.

W  świetle  drugiego  stanowiska,  skala  omawianego  procesu  jest 

tak duża, że wpływa na samą istotę prawa międzynarodowego jako ka-

tegorii normatywnej. W rezultacie powinniśmy, z jednej strony, opraco-

wać nową filozofię dogmatyki prawa międzynarodowego

26

, z drugiej zaś 

– zweryfikować dotychczasowe stanowisko filozofii prawa in genere wo-

bec istoty prawa międzynarodowego in specie, ponieważ i w jednym, i w 

drugim  przypadku  aktualny  stan  rzeczy  nie  odzwierciedla  jakościowej 

wagi postępujących zmian (np. tego, że ostatecznym celem wykonywa-

nia suwerenności państwowej (sovereignty) powinno być dobro ludzkości 

(humanity). Za takim nowym ujęciem opowiadają się zarówno niektórzy 

dogmatycy prawa międzynarodowego (zwłaszcza przedstawiciele nauki 

niemieckiej, np. H. Mosler, J.A. Frowein, B. Simma, C. Thomuschat

27

), 

jak i niektórzy filozofowie polityki

28

.

W myśl trzeciego stanowiska, wspomniane zjawiska są tak daleko 

idące, że nie należy się ograniczać do zmiany filozofii prawa międzynaro-

dowego i stosunku filozofii prawa do prawa międzynarodowego. Zdaniem 

niektórych  autorów,  mamy  bowiem  do  czynienia  z  paradygmatycznym 

kryzysem prawa międzynarodowego

29

, a zarazem z tak nową i odmienną 

jakością w sensie kategorii normatywnej i systemowej, że powinniśmy być 

może mówić o powstaniu zupełnie nowego prawa. Określa się je niekiedy 

mianem prawa globalnego (Global Law), a w nieco innym ujęciu – prawa 

ludzkości (Humanity Law). Nie powinno ono wprawdzie zastąpić klasycz-

nego prawa międzynarodowego, ale może być wobec niego komplemen-

tarne i niejako nad nim „nadbudowane”. Zmiana jakościowa polega przede 

wszystkim na tym, że w centrum tego systemu normatywnego znajdują się 

nie suwerenne państwa, lecz jednostki ludzkie, ale też wspólnota między-

narodowa jako całość. Wśród zwolenników takiego ujęcia także są i praw-

nicy

30

, i filozofowie

31

.

24

  J.L. Goldsmith, E.A. Posner: The Limits of International Law, New York 2005.

25

  C. Delsol: Unjust Justice. Against the Tyranny of International Law, Wilmington 2008.

26

  The Philosophy of International Law, red. S. Besson, J. Tasioulas, Oxford 2010; por. 

także J. Zajadło: Filozofia prawa międzynarodowego?, PiP nr 2/2007, s. 16–29.

27

  B. Fassbender, jw., s. 41–51.

28

  A. Buchanan: Justice, Legitimacy, and Self-Determination. Moral Foundations of 

International Law, 

Oxford 2004.

29

  R. Domingo: The Crisis of International Law, „Vanderbilt Journal of Transnational 

Law”

 nr 5/2009, s. 1543–1593.

30

  R. Domingo: The New Global Law, Cambridge 2010; R. Teitel: Humanity Law: A 

New Interpretive Lens on the International Sphere, „Fordham Law Review

” nr 2/2008, 

s. 667–702.

31

  P. Singer: Jeden świat. Etyka globalizacji, Warszawa 2006.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

12

Problem konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego jest dys-

kutowany przede wszystkim w ramach drugiego stanowiska. Jego zwo-

lennicy  zgodnie  podnoszą,  że  chodzi  tu  o  specyficzny  proces,  którego 

nie można oceniać przez pryzmat prostego zapożyczenia terminologicz-

nego  z  dogmatyki  prawa  konstytucyjnego.  W  rezultacie  takie  pojęcia 

jak  „konstytucja”  i  „konstytucjonalizm”  nabierają  tu  nieco  innego  lub 

zgoła odmiennego znaczenia. Przyznają to nawet autorzy, którzy odwo-

łują  się  wprost  nie  tylko  do  „konstytucjonalizacji  prawa  międzynaro-

dowego”,  lecz  wręcz  do  „międzynarodowego  prawa  konstytucyjnego”. 

Przykładowo, B. Fassbender

32

 uważa, że można wprawdzie uznać Kartę 

Narodów Zjednoczonych za rodzaj „konstytucji wspólnoty międzynaro-

dowej”, ale jednocześnie określa to mianem fenomenu autonomicznego 

i  przestrzega  przed  poszukiwaniem  analogii  z  konstytucją  w  rozumie-

niu prawa krajowego. Chodzi bowiem nie tyle o „konstytucję w znacze-

niu formalnym”, co raczej o kompleks zjawisk będących świadectwem 

pewnych procesów konstytucyjnych w społeczności międzynarodowej. 

Wśród  nich  wymienia  się  m.in.:  postępującą  jurydyzację

33

  stosunków 

międzynarodowych,  rozwój  sądownictwa  międzynarodowego,  huma-

nizację  i/lub  moralizację  prawa  międzynarodowego,  zwiększającą  się 

liczbę norm ius cogens, wzrost zobowiązań o charakterze erga omnes, 

hierarchizację  prawa  międzynarodowego,  supranarodową  rolę  Rady 

Bezpieczeństwa,  podpisywanie  umów  międzynarodowych  o  charakte-

rze  minikonstytucji,  zwanych  niekiedy World  Order  Treaties

34

.  Każdy 

z tych elementów z osobna nie upoważnia jeszcze do mówienia o kon-

stytucjonalizacji. Tytułem przykładu, jurydyzacja pojęta jako poszerza-

nie regulacji prawnej stosunków międzynarodowych jest tylko zmianą 

ilościową  i  niczym  więcej.  Jednakże  ta  sama  jurydyzacja  połączona  z 

innymi  wymienionymi  procesami  i  zjawiskami  tworzy  nie  tylko  nową 

ilość, lecz także nową jakość.

Tak pojęta konstytucjonalizacja prawa międzynarodowego nie jest 

zjawiskiem homogenicznym i statycznym, lecz raczej różnorodnym i dy-

namicznym, dotyczącym bardzo różnych aspektów prawa międzynarodo-

wego: od jego tworzenia, stosowania i wykładni, przez system instytucji, 

problem podmiotowości prawnej, strukturę społeczności międzynarodo-

wej, system wartości, aż po zasady organizacyjne i proceduralne. W tym 

32

  Tamże, s. 170.

33

  W doktrynie prawa międzynarodowego używa się w tym kontekście słowa „legaliza-

cja” (legalization), ale z uwagi na semantykę języka polskiego właściwsza wydaje się „jury-

dyzacja” – chodzi o gwałtownie zwiększającą się liczbę regulacji prawnych w różnych ob-

szarach stosunków międzynarodowych; por. Legalization and World Politics, red. J.L. Gold-

stein, M. Kahler, R.O. Keohane, A.-M. Slaughter, Cambridge–London 2001.

34

  T. Widłak: O konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego – ku konstytucji spo-

łeczności międzynarodowej

, „Problemy Współczesnego Prawa Międzynarodowego, Eu-

ropejskiego i Porównawczego” 2010, t. VIII, s. 64 i n.; por. także O. Diggelmann, T. Altwic-

ker, jw., s. 625–628.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

13

znaczeniu konstytucjonalizacja jest procesem realizacji pewnej norma-

tywnej teorii politycznej (konstytucjonalizm), który być może doprowa-

dzi  do  stworzenia  pewnej  struktury  normatywnej  (konstytucja).  Istota 

tego fenomenu jest jednak bardzo różnie pojmowana. Według jednych, 

jest on wspólnym mianownikiem dla rzeczywistych procesów zachodzą-

cych  we  współczesnej  wspólnocie  międzynarodowej;  według  innych, 

stanowi podstawę do zbudowania nowych hermeneutycznych reguł wy-

kładni prawa międzynarodowego; dla jeszcze innych tworzy horyzont de 

lege  ferenda

 perspektywistycznych wizji porządku międzynarodowego. 

Przy tak zróżnicowanych podejściach trudno więc przewidzieć, jaki bę-

dzie dalszy los tej koncepcji. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest to 

proces, który trudno będzie zatrzymać, ponieważ towarzyszy mu wspo-

mniana ewolucja społeczności międzynarodowej w kierunku wspólnoty 

międzynarodowej. Innymi słowy – używając terminologii tzw. angielskiej 

szkoły stosunków międzynarodowych – tak jak kiedyś nastąpiło przejście 

od  modelu  realistycznego  (koegzystencja)  do  modelu  pluralistycznego 

(kooperacja), tak teraz obserwujemy narodziny modelu solidarystyczne-

go (kosmopolityzm)

35

. Problem konstytucjonalizacji prawa międzynaro-

dowego jest bowiem ściśle powiązany z kosmopolityzmem, zwłaszcza we 

współczesnej filozofii polityki

36

.

Dyskusji o konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego sprzyja 

z pewnością zmiana w pojmowaniu jego filozoficznoprawnej istoty. Przez 

wiele lat obowiązywał taki paradygmat, jaki zaproponował H.L.A. Hart. 

Zdaniem tego autora, prawo międzynarodowe jest wprawdzie prawem, ale 

prawem w znaczeniu dosyć prostego zbioru tzw. reguł pierwszego stopnia. 

Nie tworzy więc systemu prawa, ponieważ brakuje mu tzw. reguł drugiego 

stopnia

37

. W ostatnich latach w filozofii prawa nastąpiło jednak odejście od 

tego paradygmatu w kierunku propozycji głównego oponenta Harta – L.L. 

Fullera

38

. Sam Fuller pisał stosunkowo niewiele na temat prawa między-

narodowego, ale nigdy nie kwestionował jego jurydycznego charakteru. 

Wręcz przeciwnie: kilka elementów go wręcz fascynowało, jak np. hory-

zontalny proces tworzenia, wzajemny i konsensualny charakter zobowią-

zań, interakcyjność i zróżnicowanie, nieformalność źródeł

39

. Miał jednak 

35

  A.J. Bellamy: Introduction: International Society and the English School [w:] In-

ternational Society and Its Critics

, red. A.J. Bellamy, Oxford 2005; por. także J. Zajadło: 

Koncepcja odpowiedzialności za ochronę (Responsibility to Protect) – nowa filozofia pra-

wa międzynarodowego?

 [w:] Świat współczesny wobec użycia siły zbrojnej, red. J. Kranz, 

Warszawa 2009, s. 243–296.

36

  Typowym przykładem może być J. Habermas, wyprowadzający konstytucjonaliza-

cję prawa międzynarodowego z kosmopolityzmu Kanta – zob. J. Habermas: Hat die Kon-

stitutionalisierung des Völkrrechts noch eine Chance? 

[w:] J. Habermas: Die gespaltene 

Westen

, Frankfurt am Main 2004, s. 113–193.

37

  H.L.A. Hart: Pojęcie prawa, Warszawa 1998.

38

  L.L. Fuller: Moralność prawa, Warszawa 2004.

39

  J. Brunnée, S.J. Toope: Legitimacy and Legality in International Law. An Interactio-

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

14

też wątpliwości – dotyczyły one przede wszystkim nieskuteczności sys-

temu międzynarodowego sądownictwa, a więc do pewnego stopnia reguł 

rozstrzygania (rules of adjudication) w rozumieniu Harta. W ostatecznej 

instancji Fuller, dostrzegając niekompletność prawa międzynarodowego 

jako systemu, widział jednak możliwość zastosowania wobec niego zasady 

rule of law

40

. Zastosowanie koncepcji Fullera do oceny istoty prawa mię-

dzynarodowego oznacza, iż jest ono wprawdzie tworzone w płaszczyźnie 

horyzontalnej, a nie wertykalnej, ale to nie implikuje w sposób koniecz-

ny wniosku, że nie tworzy systemu, a ściślej: że nie można go traktować 

w kategoriach systemu. Wręcz przeciwnie, można je poddać takiej samej 

ocenie z punktu kryteriów tzw. wewnętrznej moralności prawa, jakie mają 

zastosowanie do oceny prawa krajowego

41

. Stąd już tylko krok do systema-

tyzacji, ergo – konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego jako procesu 

rozwiązywania konfliktu między jego legalnością a legitymizacją

42

.

Wszystkie trzy omawiane pojęcia (konstytucja, konstytucjonalizm, 

konstytucjonalizacja)  wiążą  się  bowiem  w  różnym  stopniu  z  pojęciem 

systemu

43

 i oderwane od niego nie mają w gruncie rzeczy sensu. Nawet 

więc jeśli prawo międzynarodowe nie tworzy jeszcze systemu, to osta-

tecznym  celem  konstytucjonalizacji  jako  procesu  realizacji  zasad  kon-

stytucjonalizmu jest właśnie próba nadania mu takiej cechy. W związku 

z tym trzeba jednak przede wszystkim określić, o jakie zasady właściwie 

chodzi. J.L. Dunoff i J.P. Trachtman formułują w tym kontekście nastę-

pujący katalog: kreacja organów władzy i ich horyzontalna oraz werty-

kalna alokacja, nadrzędność norm konstytucyjnych, kwalifikowany tryb 

zmiany, gwarancje podstawowych praw jednostki, kontrola konstytucyj-

ności  prawa,  odpowiedzialność  i  demokracja

44

.  Wyraźnie  chodzi  więc 

o  podstawowe  założenia  konstytucjonalizmu  sformułowane  na  gruncie 

prawa krajowego. Najlepszym dowodem może być fakt, że na początek 

nal Account

, New York 2010, s. 33–52.

40

  Jedyny tekst, w którym Fuller odniósł się szerzej do prawa międzynarodowego (The 

Forms and Limits of Adjudication

), pochodzi z 1959 r. i w pierwotnej wersji był refera-

tem wygłoszonym na posiedzeniu Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawa Międzynaro-

dowego pt. „Adjudication and the Rule of Law”. W ostatecznym kształcie został wydany 

dopiero pośmiertnie w 1978 r. na łamach „Harvard Law Review”. Szczegóły tej interesu-

jącej sprawy, wraz z analizą prywatnej korespondencji Fullera z ówczesnym wiceprezy-

dentem R. Nixonem, podaje K. Knop: The Hart–Fuller Debate’s Silence on Human Rights 

[w:] The Hart–Fuller Debate in the Twenty-First Century, red P. Cane, Oxford–Portland 

2010, s. 62–70.

41

  J. Klabbers: Constitutionalism and the making of international law. Fuller’s proce-

dural natural law, „No Foundations – Journal of Extreme Legal Positivism”

 nr 5/2008, 

s. 84–112.

42

  J. Brunnée, S.J. Toope, jw., passim.

43

  O. Diggelmann, T. Altwicker, jw., s. 629.

44

  J.L. Dunoff, J.P. Trachtman: A Functional Approach to International Constitutiona-

lization,

 [w:] Ruling…, jw., s. 19–21.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

15

2012 r. oficyna Cambridge University Press zaplanowała uruchomienie 

nowego periodyku naukowego pod bardzo charakterystycznym tytułem: 

Global Constitutionalism – World of Human Rights, Democracy and the 

Rule of Law

”. Przeniesienie tych zasad – praw człowieka, demokracji i 

rządów prawa – na grunt prawa międzynarodowego i zrozumienie proce-

su jego konstytucjonalizacji wymaga jednak pewnych ustaleń natury ter-

minologicznej, systemowej i funkcjonalnej.

Po pierwsze, autorzy odwołujący się do tej koncepcji bardzo róż-

nie określają istotę i skalę zapożyczeń terminologicznych. O. Diggelmann  

i  T.  Altwicker  wskazują  na  występowanie  różnych  odmian  trzech  pod-

stawowych  strategii  w  zakresie  „legitymizacji  języka  konstytucyjnego 

w stosunkach międzynarodowych”

45

: semantycznej, korespondencyjnej 

i  etyczno-pragmatycznej.  Strategia  semantyczna  polega  na  bezpośred-

nim  zapożyczeniu  terminologii  konstytucyjnej,  ale  z  jej  jednoczesnym 

dopasowaniem,  mutatis  mutandis,  do  specyfiki  prawa  międzynarodo-

wego. Wymaga to założenia istnienia wspólnoty międzynarodowej, która 

powinna być oparta na konstytucyjnych zasadach odpowiadających jej 

strukturalnym i aksjologicznym potrzebom. Do tej wersji w jej różnych 

mutacjach odwołują się m.in.: B. Fassbender, B. Simma, C. Thomuschat, 

R.C.J. Macdonald. Strategia korespondencyjna polega na poszukiwaniu 

w sferze międzynarodowej konstytucyjnych funkcji, elementów i treści. 

W  odróżnieniu  od  strategii  semantycznej  nie  dokonuje  się  tu  żadnych 

przekształceń  klasycznego  języka  konstytucyjnego,  lecz  stosuje  się  go 

wprost w odniesieniu do wspomnianych funkcji, elementów i treści. Re-

prezentantami  różnych  wariantów  tej  strategii  są  np.:  B.-O.  Bryde,  D. 

Thürer,  E.  de  Wet,  A.  Peters,  P.-M.  Dupuy.  Wreszcie  ostatnia  strategia 

polega na rozszerzeniu dyskursu prawniczego o argumenty racjonalno-

ści etycznej (państwa same identyfikują się z międzynarodowym porząd-

kiem konstytucyjnym – tak np. J. Habermas) lub racjonalności pragma-

tycznej (rozum praktyczny wskazuje na konieczność istnienia światowej 

konstytucji – tak np. A. Emmerich-Fritsche).

Po drugie, przyjęta strategia terminologiczna nie przesądza jesz-

cze  o  istocie  omawianego  fenomenu.  C.E.J.  Schwöbel  wskazuje  w 

związku z tym na cztery różne modele konstytucjonalizmu globalnego: 

społeczny, instytucjonalny, normatywny i analogiczny

46

. Model społecz-

ny,  reprezentowany  np.  przez  G.  Teubnera  i  A.  Fischera-Lescano

47

,  w 

ogóle odrywa omawiany problem od państwa i przenosi go na poziom 

globalnego  społeczeństwa  obywatelskiego.  Konstytucjonalizm  instytu-

45

  O. Diggelmann, T. Altwicker, jw., s. 632–640.

46

  C.E.J. Schwöbel: Organic Global Constitutionalism, „Leiden Journal of Internatio-

nal Law

” nr 3/2010, s. 529–553.

47

  G. Teubner: Konstytucjonalizm społeczny. Alternatywy dla teorii konstytucyjnej na-

kierowanej na państwo

, Warszawa 2005; A. Fischer-Lescano: Globalverfassung, Weiler-

swist 2005.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

16

cjonalny, reprezentowany np. przez B. Fassbendera, poszukuje przede 

wszystkim centralnego ośrodka władzy na poziomie globalnym i legity-

mizuje go przez instytucjonalizację – najczęściej wskazuje się tutaj na 

ONZ  i  konstytucyjny  charakter  Karty  NZ.  Model  normatywny  polega 

przede wszystkim na wskazaniu na szczególną rolę, moc obowiązującą 

i miejsce w hierarchii międzynarodowego porządku prawnego norm ius 

cogens

 jako norm fundamentalnych, ergo – konstytucyjnych (ten typ re-

prezentują m.in. E. de Wet, A. Emmerich-Fritsche, M. Byers

48

). Wresz-

cie konstytucjonalizm analogiczny, reprezentowany np. przez M. Kum-

ma i R. Uerpmanna

49

, koncentruje się przede wszystkim na wykazaniu 

podobieństw  między  konstytucjonalizmem  wewnątrzpaństwowym  a 

międzynarodowym.

Po  trzecie,  w  zależności  od  przyjętej  strategii  zapożyczeń  termi-

nologicznych  i  wybranego  modelu,  różne  mogą  być  funkcje  i/lub  cele 

konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego. W literaturze wskazuje 

się m.in. na alokację ośrodka władzy i określenie granic jego działania, 

prawną regulację zasad funkcjonowania społeczności międzynarodowej 

oraz poszukiwanie legitymizacji dla prawa międzynarodowego

50

.

Po  czwarte,  odmiennie  pojęte  przejawy  konstytucjonalizacji  pra-

wa  międzynarodowego  mogą  przebiegać  na  różnych  poziomach.  Mogą 

bowiem dotyczyć prawa międzynarodowego jako całości bądź jego ogól-

nych zasad, odnosić się tylko do jego części (np. praw człowieka, handlu 

międzynarodowego, prawa karnego, prawa morza itd.) lub mieć wymiar 

wyłącznie regionalny (np. europejski)

51

.

Konstytucjonalizacja  jest  pojęciem  „równie  atrakcyjnym,  co  za-

gadkowym”

52

.  Konstytucjonalizm  międzynarodowy  natomiast  jest 

wprawdzie  od  pewnego  czasu  przedmiotem  analiz  prawników,  filozo-

fów, politologów, socjologów, teoretyków stosunków międzynarodowych, 

ale mimo to pozostaje ciągle „zagadką nierozwiązaną”

53

. Powracając do 

pytania postawionego na wstępie, można podsumować to w następujący 

48

  E. de Wet: The Emergence of International and Regional Value Systems as a Ma-

nifestation of the Emerging International Constitutional Order, „Leiden Journal of Inter-

national Law”

 nr 3/2006, s. 611–632; tejże: The International Constitutional Order, „In-

ternational & Comparative Law Quarterly”

 nr 1/2006, s. 51–76; A. Emmerich-Fritsche: 

Vom Völkerrecht zum Weltrecht

, Berlin 2007; M. Byers: Conceptualising the Relationship 

between Jus Cogens and Erga Omnes Rules, „Nordic Journal of International Law”

 nr 

2–3/1997, s. 211–239.

49

  M. Kumm: The Legitimacy of International Law: A Constitutionalist Framework of 

Analysis, „European Journal of International Law”

 nr 5/2004, s. 907–931; R. Uerpmann: 

Internationales Verfassungsrecht, „Juristen-Zeitung”

 2001, t. 56, s. 565–573.

50

  C.E.J. Schwöbel, jw.

51

  M. Kanuff, jw., s. 456–475.

52

  Tamże, s. 455.

53

  I. de la Rasilla del Moral: The Unsolved Riddle of International Constitutionalism, 

„International Community Law Review”

 2010, t. 12, s. 81–110.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

17

sposób  –  pojęcie  „konstytucjonalizacja  prawa  międzynarodowego”  za-

równo odzwierciedla, jak i kształtuje rzeczywistość. Szczególnie intere-

sująca wydaje się ta druga rola, ponieważ zdaje się potwierdzać potęgę 

słowa i/lub idei w obszarze prawa międzynarodowego. Wskazałem już 

na znaczenie pojęcia suwerenności w historii stosunków międzynarodo-

wych.  Można  posłużyć  się  też  innym,  bardziej  aktualnym  przykładem 

– koncepcją odpowiedzialności za ochronę (responsibility to protect)

54

To,  co  jeszcze  wczoraj  wydawało  się  mrzonką  grupy  intelektualistów, 

dzisiaj  jest  oficjalną  doktryną  ONZ,  a  jutro  być  może  stanie  się  obo-

wiązującą  normą  prawną.  Z  konstytucjonalizacją  prawa  międzynaro-

dowego będzie, być może, podobnie. To, co dzisiaj zdaje się przesadną 

teoretyczną generalizacją pewnych obiektywnych zjawisk, już jutro ma 

szansę  stać  się  obowiązującym  paradygmatem  normatywnym,  ponie-

waż  –  jak  pisze  A.  Peters,  parafrazując  Kanta  –  „nie  ma  nic  bardziej 

praktycznego niż dobra teoria”

55

. Pod tym względem prawo międzyna-

rodowe rzeczywiście wykazuje pewną specyfikę – „jest tym, co czynią z 

niego prawnicy internacjonaliści”

56

.

Celem niniejszego opracowania nie była wszechstronna analiza i 

ocena fenomenu konstytucjonalizacji prawa międzynarodowego. Z uwa-

gi na ograniczone ramy edytorskie zmuszony byłem pominąć wiele wąt-

ków występujących w światowej dyskusji na ten temat, jak np. problemy 

tzw.  wielopoziomowości  i  pluralizmu  konstytucyjnego.  Abstrahuję  też 

od ostatecznej oceny tego zjawiska z punktu widzenia metodologii nauk 

prawnych. Trudno jednak nie zgodzić się z J. Kammerhoferem

57

, że za-

stosowanie np. czystej teorii prawa Kelsena do problemu konstytucjona-

lizacji prawa międzynarodowego nasuwa pewne problemy metodologicz-

ne, ponieważ zmusza do uznania omówionej debaty za bardziej politycz-

ną niż prawną.

Nie zmienia to faktu, że nieco brakuje w tej dyskusji głosu polskiej 

doktryny prawa międzynarodowego – zwłaszcza że powyższe uwagi zo-

stały sformułowane z pozycji teoretyka i filozofa prawa, a nie prawnika 

internacjonalisty. Moim zadaniem było jedynie zainteresowanie polskie-

go czytelnika przebiegiem i aktualnym stanem tej debaty w nauce świa-

towej.  Stąd  wynikają  liczne  przypisy  bibliograficzne,  będące  nie  tylko 

54

  Szerzej zob. G. Evans: The Responsibility to Protect. Ending Mass Atrocity Crimes 

Once and for All,

 New York 2008; por. także J. Zajadło: Koncepcja odpowiedzialności…, 

jw., passim.

55

  A. Peters: There is Nothing more Practical than a Good Theory. An Overview of Con-

temporary Approaches to International Law, „German Yearbook of International Law

” 

2001, t. 44, s. 37.

56

  M. Koskenniemi: From Apology to Utopia. The Structure of International Legal Ar-

gument,

 Cambridge 2005, s. 615.

57

  J. Kammerhofer: Constitutionalism and the Myth of Practical Reason: Kelsenian 

Responses to Methodological Problems, „Leiden Journal of International Law” 

nr 4/2010, 

s. 723–740.

background image

PAŃSTWO i 

PRAWO  3/2011

18

przeglądem najnowszej literatury, lecz także świadectwem skali i wagi 

omawianego zagadnienia. Rodzi ono tak ogromne bogactwo problemów 

teoretycznych i praktycznych, że powinno być przedmiotem zaintereso-

wania zarówno teoretyków, jak i dogmatyków. Jednym z tych problemów 

jest np. konkurencja systemów prawnych

58

. Nie chodzi tu tylko o – mimo 

wszystko ciągle aktualny – spór między monistami a dualistami w odnie-

sieniu do relacji między prawem wewnętrznym a prawem międzynaro-

dowym, lecz także o konkurencję w ramach ponadnarodowych systemów 

normatywnych oraz między nimi. Nie przez przypadek podstawowa mo-

nografia  dotycząca  konstytucjonalizacji  prawa  międzynarodowego  roz-

poczyna się od analizy głośnych wyroków luksemburskich w sprawach 

Yusuf i Al Barakaat

 oraz Kadi, ponieważ są one „mikrokosmosem kilku 

najbardziej fundamentalnych sporów współczesnego prawa międzynaro-

dowego”

59

.

58

  A. Peters: Rechtsordnungen und Konstitutionalisierung: Zur Neubestimmung der 

Verhältnisse, „Zeitschrift für öffentliches Recht”

 nr 1/2010, s. 3–63.

59

  J. Klabers: Setting the Scene [w:] J. Klabbers, A. Peters, G. Ulfstein, jw., s. 2 (chodzi 

o sprawy T-306/01 oraz T-315-01).