background image

   

Nowotwory 

 i inne choroby

Uzdrów mnie Panie, a będę uzdrowiony, wy-
baw mnie, a będę wybawiony, gdyż Ty jesteś  
chwałą moją! Jer.17.14

         

                                                       1   

background image

          

 Prawda na czas obecny  2009

www.prawda.own.pl

Marek Rozwód, tel. 075 775 77 29        marek@prawda.own.pl
Jacek Poreda, tel. 032 326 65 88            

jacek@prawda.own.pl

                                                       2   

background image

Żyjemy w czasach o których myślimy, iż nasza cywiliza-

cja rozwija się, nauka i technika są coraz bardziej zaawanso-
wane, być może niektórzy  twierdzą także, iż poziom moralny 
jest coraz wyższy. Faktycznie, pozorne spojrzenie może nas 
utrzymać w tego typu fikcji intelektualno-moralnej. Sugerowa-
nie się powierzchowną wiedzą, serwowaną nam przez zdege-
nerowany świat nauki, polityki, religii, mas mediów, może nas 
utrzymywać   w   samozachwycie   odnośnie   drogi   jaką   zmierza 
ludzkość i stanu naszej cywilizacji. Ale kiedy samodzielnie za-
czniemy się zastanawiać nad naszymi problemami, i to w skali 
indywidualnej jak i społecznej, pojawi się problem – jeśli jest 
tak dobrze, to dlaczego jest tak źle, jeśli jest coraz lepiej, to 
dlaczego w każdej dziedzinie naszego życia jest coraz gorzej, 
a przedstawia nam się coraz piękniejszy makijaż, który nawet 
trupa potrafi pokazać w atrakcyjnej formie. 

Życie   społeczne   jest   bardzo   złożonym   problemem, 

wszystkie aspekty naszego egzystowania są ze sobą połączo-
ne i wzajemnie na siebie oddziaływują.  Dlatego też zagadnie-
nia zdrowotne są ściśle powiązane z wszystkimi innymi aspek-
tami naszego życia, a nasz dobry stan zdrowia fizycznego i 
duchowego, jest uzależniony od dużej ilości powiązanych ze 
sobą czynników, o których nawet byśmy nie pomyśleli w tych 
kategoriach, i takie stanowisko też systematycznie propaguje-
my. Szerzej na ten temat piszemy w książce „Ewangelia zdro-
wia”, gdzie też poruszamy ogólne aspekty zdrowotne, a także 
w książce „”Biblia i medycyna”, gdzie ponadto opisujemy pozy-
tywne   aspekty   medycyny   naturalnej   i   negatywne   medycyny 
konwencjonalnej.

W tej pozycji koncentrujemy się na ogólnych kwestiach 

zdrowotnych, związanych  z chorobami nowotworowymi, a tak-
że na niektórych innych chorobach, których istota i leczenie są 
podobne do problemów nowotworowych. Dlaczego? Dlatego iż 
problem ten systematycznie narasta i mamy sporo  sygnałów 
od ludzi, którzy rozumieją iż tradycyjne podejście do tych kwe-

                                                       3   

background image

stii nie zdaje egzaminu, oczywiście gdy spojrzymy na realia, 
nie na bajki jakimi jesteśmy karmieni z wszystkich stron.
                                      
                                   

Skala problemu

Oczywiście Amerykanie najdokładniej wszystko badają. 

Statystyki wykazują iż obecnie nowotwory, w krajach tak zwa-
nych cywilizowanych, stały się już problemem nr 1 jeśli chodzi 
o przyczyny śmierci. Jasne, iż nie w Afryce, Azji Płd. czy w 
Chinach, ale w Ameryce Północnej i Europie na pewno. W sa-
mych USA już ponad pół miliona ludzi rocznie umiera w   na-
szym   XX i XXI wieku  z  powodu  chorób  nowotworowych.   W 
roku 1997 było to ok. 560 tys. osób, a liczba ta rośnie w szyb-
kim tempie. Nasza cywilizacja europejska, w tym także polska, 
także szybko upodabnia się do   amerykańskiej, z wszystkimi 
jej negatywnymi konsekwencjami.  Choroba ta walczy o domi-
nację z chorobami serca, a obie dolegliwości mają podobne 
źródła,   podobne   przyczyny,   podobne   sposoby   ich   unikania, 
podobne sposoby leczenia i podobnie szybko dominują naszą 
cywilizację. Co więcej, mitem jest twierdzenie, iż pewne cywili-
zacje są z natury bardziej lub mniej podatne na konkretne cho-
roby. Badania nad emigrantami wykazują, iż zmiana stylu ży-
cia, spowodowana migracją i zmianą środowiska, prowadzi do 
pojawienia   się   chorób   wcześniej   nie   znanych   lub   będących 
znacznie   mniejszym   problemem.   Biedni   emigranci,   których 
zwyczaje w rodzimym środowisku były bliższe natury, a co za 
tym  idzie, bardziej korzystne dla zdrowia, bardzo szybko po 
przybyciu do bogatych, ,,bardziej rozwiniętych krajów”,  dorów-
nują rdzennym mieszkańcom w ich problemach zdrowotnych. 
Japończycy, których rodzimy styl życia jest w miarę korzystny, 
po przybyciu do USA i przyjęciu tamtejszego stylu życia, głów-
nie amerykańskiej diety, bardzo szybko dorównują w śmiertel-
ności Amerykanom. Przykładowo, w Japonii  rak jelita zdarza 
się w ok. 78-80 przypadkach na 100 000 ludzi, a wśród Japoń-
czyków mieszkających w USA, już osiąga poziom ponad 370 

                                                       4   

background image

przypadków na 100 000  i dorównuje rdzennym mieszkańcom 
tego kraju. Ale też po przybyciu w nowe środowisko, zmieniają 
swe   codzienne   zwyczaje,   dostosowując   je   do   zwyczajów 
nowego otoczenia. Także sami Japończycy zmieniają w swoim 
kraju   powoli   styl   życia,   dostosowując   go   do   amerykańsko-
europejskiego   i   w   efekcie   przyjmują   także   zdrowotne 
konsekwencje   tego   stylu   życia.   Liczba   przypadków   chorób 
,,cywilizacyjnych”,   wcześniej   nie   znana   lub   mało   znana, 
systematycznie   rośnie.   Podobnie   wygląda   sprawa   innych 
emigrantów,   np.   z   Ameryki   Środkowej,   Afryki   czy   Azji   Poł. 
Zawsze widoczny jest trend – zmiana otoczenia - zmiana stylu 
życia - stały rozwój problemów zdrowotnych.

Dr.  Rose  z American Health Foundation,   prowadząc 

długotrwałe badania nad rakiem piersi wśród  30 narodowości, 
wykazał   ścisły   związek   rozwoju   chorób   nowotworowych   z 
wzrostem   konsumpcji   tłuszczu.   Liczba   zachorowań   na   raka 
piersi  rozwija się systematycznie i zdecydowanie, około trzy-
krotnie w skali dwudziestu lat, wśród takich narodowości jak 
Amerykanie, Kanadyjczycy, Japończycy Australijczycy, Szwe-
dzi, Niemcy, Finowie Francuzi, Polacy, Portugalczycy, Grecy, 
mieszkańcy Hong Kongu, Meksyku, Portugali, Wenezueli, Taj-
landii. Zauważcie iż są to wszystko   nacje, gdzie ,,American 
Dream”, amerykański, konsumpcyjny styl życia, zdecydowanie 
dominuje, rozwija się i będzie dominować. Obserwacje wyka-
zują na nieuchronność tego zjawiska.

,,W  minionych latach, kiedy American Cancer Society 

zebrało   1   mld   USD   od   amerykańskiego   społeczeństwa,   a 
ośrodki badawcze kolejne 10 mld, śmiertelność spowodowana 
przez raka wzrosła o 12%.” (Health Freedom News, v.1986) 
Jest to istotny problem, można powiedzieć nierozwiązalny w 
tradycyjny, klasyczny, medyczny sposób. 

W 1994, Bailor University opublikował wyniki  wielolet-

nich badań na chorych pacjentach,  potwierdzające fakt iż zja-
wisko rozwoju raka skóry, zaobserwowane u zwierząt, pojawiło 

                                                       5   

background image

się   także   u   ludzi   i   ma   podobne   przyczyny;   większe   napro-
mieniowanie przez słońce i nowoczesne techniki kosmetyczne, 
a także istotny wzrost konsumpcji tłuszczu, w tym tłuszczów 
nasyconych.   Przeciętnie  wśród   wspomnianych   nacji,  poziom 
wzrostu spożycia tłuszczów wynosi ok.30-40% w ciągu osta-
tniego stulecia. Badania prowadzone przez znany wszystkim 
Harvard   University,   pokazują   iż   regularne   jedzenie   czerwo-
nego mięsa zwiększa ryzyko raka jelit i innych jego form. Im 
większa konsumpcja tego rodzaju mięsa, tym większe ryzyko 
choroby nowotworowej, sięgające 39% wzrostu u jedzących to 
mięso 1-4 razy w miesiącu, po 84% wzrostu u spożywających 
je   5-6   razy   w   tygodniu,     a   150%   wzrostu   u   jedzących 
codziennie, w porównaniu z niejedzącymi go nigdy. W dalszym 
ciągu naszej książki  pokażemy więcej podobnych przykładów, 
nie jest jednak naszym celem ich mnożenie. Ludzie uparci i 
zarozumiali, a takich jest większość, nie dadzą przekonać się 
nigdy. Jest ścisły związek pomiędzy coraz bardziej szkodliwym 
stylem życia i rozwojem poważnych dolegliwości, na czele z 
rakiem. Chcemy jednak dotrzeć do tych osób, które pragną mu 
zapobiec,   albo   dotknięci   tą   chorobą,   pragną   jeszcze 
doświadczyć   radości   życia.   Dla   wierzącego   wszystko   jest 
możliwe.

Jeśli chodzi o Polskę, to jest   ona krajem z jednym z 

najwyższych współczynników umieralności na nowotwory zło-
śliwe w Europie. Co roku umiera ok. 80 tys. osób, a lekarze 
odnotowują prawie 90 tys. nowych zachorowań, z czego 40-
50%   nie   rokujących   szansy  wyleczenia.   Wielu  chorych   traci 
szansę wyleczenia z powodu wad systemu opieki zdrowotnej, 
niskiej dostępności do nowoczesnych metod terapii, słabej dia-
gnostyki, profilaktyki, niskiej wiedzy i kultury medycznej, wad 
prawnych pozwalających na bezkarne trucie. W Polsce, jak i w 
całej   Europie   Wschodniej,   onkologia   odstaje   od   światowych 
standardów   i   wiedzy.   Niemniej   jednak   standardy   leczenia   i 

                                                       6   

background image

wiedza nic nie dadzą, jeśli w parze nie pójdzie mądra, oparta 
na faktach edukacja.

Jeśli chodzi o prognozy, rokuje się iż w tym stuleciu  co 

trzeci mieszkaniec UE zachoruje, a co czwarty umrze. Czyli 
zanosi się wg prognoz na epidemię tej choroby. 

     

 Czym jest nowotwór?

Oczywiście, większość ludzi wychodzi z założenia, że 

sprawy zdrowia należy zostawić lekarzom, podobnie jak spra-
wy rządzenia politykom, a wiary duchownym. I tak, w najważ-
niejszych kwestiach naszego życia, pozostajemy na łasce lu-
dzi, którzy zazwyczaj nie interesują się naszą pomyślnością, 
ale naszą kieszenią. Jest sprawą niezwykle ciekawą, iż na ba-
dania naukowe wydaje się każdego roku ogromne sumy pie-
niędzy, wiele, wiele miliardów USD, ale efektów tych badań nie 
widać w praktyce. Najczęściej są wykorzystywane w technice 
wojennej, a jeśli chodzi o badania nad chorobami nowotworo-
wymi, to wydatki są tu w czołówce, ale efektów tych badań naj-
częściej nie publikuje się i nie propaguje się w społeczeństwie, 
aby ludzie nie zrozumieli jak bardzo bezsensowna jest droga 
leczenia nowotworów, obrana przez medycynę konwencjonal-
ną.

Zrozumienie   czym   jest   nowotwór,   pomaga   zrozumieć 

jaka jest skuteczna droga leczenia.  W każdej chwili naszego 
życia, powstaje w naszym ciele ogromna liczba nowych komó-
rek. Przeciętnie ok.10 mln na jedną minutę. Każda komórka 
naszego ciała ma ,,program” kierujący tym podziałem w okre-
ślony sposób. Ale jednocześnie w tym samym czasie, w na-
szym ciele ginie podobna liczba zużytych komórek. Do ok. 20 
roku życia, przeciętnie, tych komórek nowych przybywa więcej 
niż ginie starych. Dlatego młody człowiek rozwija się, rośnie, 
kształtują się w jego wnętrzu narządy odpowiedzialne za różne 
funkcje życiowe, rozwija się także mózg i jego komórki. Pro-
gram  działania  komórka ma zapisana w sobie.   Najczęściej 

                                                       7   

background image

specjalne  komórki, zwane DNA, zawierają w sobie ,,program” 
powstawania tych komórek naszego ciała i jednocześnie ich 
wyglądu czy funkcjonowania. To czy masz jasne czy ciemne 
włosy, niebieskie czy ciemne oczy,   to czy jesteś mężczyzną 
czy kobietą,  jesteś wysoki czy niska,  wszystko jest zapisane 
w komórkach DNA i one kontrolują  rozwój komórek naszego 
ciała,   także   kontrolują   podział   każdej   komórki   w   określony, 
prawidłowy sposób. Komórki te tworzą łańcuch zwany kodem 
genetycznym,   w   którym   przekazują   określone   cechy   poto-
mkom. Dlatego zazwyczaj jest tak, iż dzieci czy wnuki dziedzi-
czą pewne cechy, zwiemy je cechami genetycznymi, po swych 
przodkach.

Nowotwór najczęściej powstaje wtedy, kiedy ten prawi-

dłowy łańcuch komórek DNA jest uszkodzony i przekazują one 
wadliwe informacje do komórek naszego ciała, powodując ich 
nieprawidłowy podział, nieprawidłowy rozwój, wadliwy wzrost, 
czy wadliwe działanie organów odpowiedzialnych za określone 
funkcje. Zmieniony kod genetyczny komórek DNA jest nazwa-
ny nowotworem wtedy, gdy komórki naszego ciała ulegają nie-
kontrolowanemu podziałowi. Z jednej strony przybywa szkodli-
wych,   martwych   komórek,   tworzących   obumarłe   narośle,   z 
drugiej strony te organa, uszkodzone przez zniszczone komór-
ki,   nie   mogą   wypełniać   roli   do   jakiej   zostały   przeznaczone. 
Wielu   naukowców   twierdzi,   na   podstawie   swoich   badań,   iż 
każdego dnia, w każdym człowieku następuje ten proces – po-
wstawania  kancerogennych, uszkodzonych komórek. Zazwy-
czaj nasz układ immunologiczny radzi sobie z tymi komórkami, 
niszczy je i wszystko jest OK. Ale czasami, z różnych przy-
czyn, o których będziemy pisać, ten proces wymyka się spod 
kontroli,  układ obronny staje się przeciążony, liczba uszkodzo-
nych   komórek   szybko   rośnie   i   proces   ochrony   wymyka   się 
spod kontroli. Te uszkodzone komórki zaczynają się w cichy, 
powolny, sposób rozwijać, tworząc określone narośle, guzy, a 
poprzez krew i układ limfatyczny, przenikać do innych części 

                                                       8   

background image

ciała.   Komórki   te   rozwijają   się     w   postępie   arytmetycznym, 
dlatego rozwój raka może trwać latami, a w końcówce choroba 
może być zdiagnozowana, gdy proces ten postępuje bardzo 
szybko.   Dzieje   się   to   zazwyczaj   wtedy,   kiedy   medycyna 
konwencjonalna nie jest w stanie pokonać problemu, dlatego 
choroba zbiera tak wielkie żniwo.
   

Zazwyczaj uważamy, iż nowotwory to choroba ,,cywili-

zacyjna”, charakterystyczna dla czasów współczesnych. Nie-
wielu z nas wie, iż badania dawnych cywilizacji wyraźnie po-
twierdzają, iż jest to faktycznie choroba cywilizacyjna, ale nie 
naszej współczesnej, lecz każdej która żyła w określonych wa-
runkach,   prezentując   określony   styl   życia,   pełen   przepychu, 
luksusu,  bezbożności.  Jako  Chrześcijanin   uważam   Biblię  za 
Słowo  Boga, pełne cennych danych historycznych,  pełne mą-
drych rad Stwórcy. Ten Stwórca, Bóg, kiedy tworzył człowieka, 
stworzył go w określony, cudowny sposób, dał mu określone, 
cudowne funkcje, dał mu wolność wyboru postępowania, dał 
mu też mądre ostrzeżenia i rady, aby w tej wolności słuchał 
Stwórcy, wiedzącego najlepiej jak działa człowiek przez Niego 
stworzony. Dzisiejszy świat wierzy w teorię ewolucji i powolny 
rozwój  człowieka z małpy, z najprostszych form życia. Każdy 
ma prawo w to wierzyć, łatwiej wierzyć w ewolucję, bo wtedy 
wydaje   się   nam   iż   możemy   wszystko,   jesteśmy   mądrzy   i 
wszystko rozumiemy najlepiej. A prawa Boga to przeżytek i fik-
cja. Nie mamy zamiaru dyskutować o ewolucji, zapytamy się 
tylko, jak mądry, myślący człowiek, może wierzyć iż coś po-
wstało z niczego, iż tak skomplikowany i cudowny mechanizm 
rozwinął   się   sam.   I   jak  możemy  ufać  tym,   którzy   wmawiają 
nam ewolucję, widząc przerażające skutki tej filozofii w prakty-
ce, w coraz bardziej zdegenerowanym świecie, także w świe-
cie  medycznym. Bóg ostrzega nas przed wszystkim, ostrzegł 
nas   także   przed  złymi   skutkami  przyjęcia   tego   typu   filozofii. 
Bezbożna, żyjąca w luksusie, ateiźmie, oparta na wymysłach 
ludzkich cywilizacja, jest w Biblii symbolizowana przez Egipt. 

                                                       9   

background image

Oto słowa samego Boga; Jeżeli pilnie słuchać będziesz głosu 
Jahwe, Boga twego, i czynić będziesz to co prawe w oczach  
Jego, i jeżeli będziesz zważać na przykazania Jego, i strzec  
będziesz wszystkich przepisów Jego, to żadną chorobą którą 
dotknąłem   Egipt,   nie   dotknę   ciebie,   bom     Ja   Jahwe,   twój 
lekarz. Ex.15.26.

Gdy badamy dawny Egipt, widzimy jak wiele chorób wy-

nikało z ich stylu życia. To nie bezpośrednio Bóg sprowadził 
na   nich   te   choroby,   ale   nie   słuchając   mądrych   rad   swego 
Stwórcy, oddzielając się od Niego, wybierając drogę ateizmu, 
bezprawia,  Egipcjanie i każda cywilizacja żyjąca  w podobny 
sposób, wybierają drogę choroby, śmierci, cierpienia. A kieru-
jąc się pychą i mądrością ludzką, w bezsensowny sposób wy-
dają miliony na badania, podczas gdy chorób przybywa. Każ-
da z tych cywilizacji upadła. Także dzisiejsza cywilizacja upad-
nie, a każdy kto ma oczy wyraźnie to widzi. Wystarczy czytać 
raporty naukowców w dowolnej dziedzinie, a ujrzymy jak się 
sami   pogrążamy.   Dziś   ta   cywilizacja   wywodzi   się   z   ,,krainy 
wolności”,   symbolizowanej   przez   znany   wszystkim   posąg   – 
Statuę Wolności z USA.  To jest ucieleśnienie Egiptu i to jest 
centrum zła i bezprawia, a cały świat bezmyślnie za tym podą-
ża. W powyższym tekście biblijnym jest ostrzeżenie i obietnica. 
Ostrzeżenie przed  losem Egiptu, każdego bez wyjątku, czy to 
Babilon, czy Rzym, czy Grecja, czy komunizm, czy American 
Dream, wszystko upadło i upadnie. A obietnica jest prosta – 
słuchaj swego Stwórcy. A w dziedzinie zdrowia, przestrzegaj 
Jego praw i rad, czyli stosuj profilaktykę.

Te kwestie wbrew pozorom są ściśle związane. Jak po-

wstaje ten proces opisany powyżej, czyli jak możemy zachoro-
wać na raka? Są dwie możliwości, tylko dwie;
1 Nasi przodkowie, rodzice, dziadkowie, pradziadkowie, mogą 
przekazać nam uszkodzony kod genetyczny i rodzimy się z 
wrodzoną chorobą. Widzicie jak często na ulicy można spo-
tkać chore, zdeformowane, ułomne fizycznie czy psychicznie 

                                                       10   

background image

dzieci, które już urodziły się z tym problemem?   Najczęściej 
zadamy   pytanie?   Gdzie   był   Bóg?   Dlaczego   dopuścił   aby 
niewinne   dziecko   tak   cierpiało?   Pytanie   jest   złe.   Bóg   może 
mógł,   ale   nie   chciał   uciąć   rąk   rodzicom   pijącym   alkohol, 
palącym papierosy, jedzącym pełne toksyn mięso zwierzęce, 
wysłać policję aby   zabroniła eleganckim paniom korzystać z 
solarium,   promieniującym   kancerogennymi   promieniami,   czy 
zakazać workoholikom, by pracowali non stop robiąc karierę w 
polityce czy biznesie. Listę można mnożyć. Bóg ostrzegł i dał 
nam   mądrość,   ludzie   mają   wolność   wyboru.     W   najdo-
skonalszym   dokumencie   danym   naszej   cywilizacji   -   w 
Dekalogu, są następujące słowa; Ja, Jahwe, Bóg twój, jestem 
Bogiem   zazdrosnym,   który   każe   winę   ojców   na   synach   do 
trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy Mnie nienawidzą,  
A  okazuje  łaskę do tysiącznego  pokolenia  tym,  którzy  mnie  
miłują   i   przestrzegają   moich   przykazań.   Ex.20.5,6.  
To   jest 
fragment   zmienionego   przez   ludzi   Dekalogu.   Badania 
naukowców   potwierdzają   fakt,   iż   pewne   cechy   możemy 
przekazywać   w   genach   potomkom   w   pierwszej,   drugie, 
trzeciej, może czwartej linii. Dzieciom, wnukom, prawnukom, 
praprawnukom,   dalej   nie.   Nasz   organizm   jest   tak   cudownie 
skonstruowany, że człowiek ma system obronny chroniący go 
przed nadmiarem jego głupoty, jego przodków, ale są granice 
wytrzymałości   wszystkiego.   Jest   tu   też   obietnica,   jeśli 
słuchamy Stwórcy - to Jego łaska czyli opieka  są wieczne. Od 
raju   do   chwili   obecnej   minęło   ok.   300   pokoleń.   A   obietnica 
sięga   praktycznie   końca.   Szczególnie   krytyczny   jest   okres 
ciąży kobiety. Płód rozwijający się w jej organizmie, pochłania 
wszystko   co   do   niego   wprowadza   matka.   Kształtują   się 
komórki ciała, w tym komórki DNA, decydujące o wyglądzie i 
działaniu   narodzonego   już   praktycznie   dziecka.   Ono   żyje   i 
rozwija się tylko go nie widzimy. Kiedy matka w ciąży nie dba o 
zdrowie, nie może ukształtować zdrowego potomka. Być może 
rodzice   matki   przekazali   poprzez   nią   uszkodzony   kod 

                                                       11   

background image

genetyczny,   który   ma   zaprogramowany   rozwój   komórek 
nowotworowych.   Stąd   właśnie   biorą   się   pewne   cechy, 
skłonności, czy słabości.  
2 Drugi sposób powstania każdej poważnej choroby, na czele 
z nowotworami, to mój styl życia. Może miałem mądrych rodzi-
ców, dbających o swoje dzieci, ale ja sam lekceważę te mą-
drości,   prowadzę   zły,   niedostosowany   do   praw   mego   życia, 
styl postępowania. Wtedy w moim ciele zaczyna rozwijać się 
opisany   powyżej   mechanizm,   powodujący   powolny   rozwój 
choroby czy też osłabiający mój system obronny.

Ponieważ mogę urodzić się z uszkodzonym kodem ge-

netycznym,  mogę urodzić się z poważną wadą fizyczną czy 
psychiczną, a mogę sam spowodować ich rozwój, dlatego nie-
które osoby rodzą się z tą czy inną chorobą, rodzą się z skłon-
nościami do tej czy innej choroby, czy też same powodują u 
siebie rozwój określonej dolegliwości. Niezależnie jednak skąd 
choroba się bierze, tak rak, jak i każda inna, ma najlepsze le-
karstwo – mądra profilaktyka.

Sama nazwa choroby wiele nam mówi o jej specyfice. 

Nowotwór. Nowy twór, coś co nie jest dla nas naturalne, coś 
co   powstaje   w   organizmie   jako   nowość   dla   niego.   Bardzo 
kosztowne badania to potwierdzają, tylko gdyby lekarze, na-
ukowcy,   propagowali   swe   odkrycia,   mówiąc   ludziom   –   sam 
dbaj o zdrowie, twoje zdrowie w twych rękach,   natura - dar 
Boga to twój najlepszy sojusznik, straciliby klientów i ogromne 
źródło  dochodów. Lekarze należą do najbogatszych grup spo-
łecznych, jak politycy czy księża czy biznesmeni,  temu nikt nie 
zaprzeczy. Dzięki Bogu, są uczciwi lekarze i badacze, publiku-
jący swe badania, będące w zgodzie z tym co o naszym zdro-
wiu pisze Bóg w Biblii. Niektóre wyniki tych badań publikujemy, 
aby uzmysłowić każdemu czym jest naprawdę ten problem i 
jak z nim walczyć. Z dotychczasowych wypowiedzi, z dalszych 
też, wynika podstawowy wniosek – mądra profilaktyka, życie 
zgodne z zasadami funkcjonowania naszego organizmu, wpi-

                                                       12   

background image

sanymi w każdą z miliardów komórek naszego ciała, na czele 
z komórkami mózgu. Albowiem mózgiem najbardziej człowiek 
różni się od zwierząt.

To czynniki zewnętrzne (wirusy, środki chemiczne, pro-

mieniowanie różnego rodzaju) przenikają do wnętrza, niszczą 
komórki, które zdeformowane produkują wadliwe komórki i or-
gana   wewnętrzne   (zazwyczaj)   zaczynają   źle   funkcjonować. 
Organizm z tym procesem walczy. Kiedy walka staje się nie-
równa, zaczyna przegrywać, to ostatnie stadium zaczyna być 
widoczne. W końcu usuwa się ten wadliwy organ albo próbuje 
zabić napromieniowaniem czy chemią. I jedno i drugie pomaga 
rakowi nie nam. Czasami organizm pokonuje   wroga, ale za-
zwyczaj kończy się to przegraną i śmiercią. Jeśli po zwycię-
stwie nie następuje zmiana sposobu życia, problem i tak pozo-
staje i po jakimś czasie się odzywa. Tak prostymi słowami, w 
skrócie można opisać to zjawisko.

     

Im wcześniej, tym lepiej.

Człowiek dbający o swoje zdrowie, żyjący świadomie, 

mądrze,   nie zachoruje na tą chorobę, ani na żadną inną go 
zabijającą, profilaktyka jest bowiem najskuteczniejszym leka-
rzem. Ale takich ludzi jest niewiele. Większość nie przejmuje 
się co będzie za rok czy za 10 lat. Tymczasem  jak najwcze-
śniejsze wykrycie problemu jest najlepsze, po mądrej profilak-
tyce oczywiście. W naszym rozumieniu,  nowotwór jest zawsze 
uleczalny, bo Bóg zawsze chce nam pomóc. Ale większość się 
z tą tezą nie zgodzi. Każdy jednak się chyba zgodzi, iż wcze-
sne go wykrycie, daje większe szanse wyleczenia. Im wcze-
śniej, tym pewniej, z tym się większość zgodzi. Niewielu jed-
nak   przeciętnych   ludzi  o  tym   wie.  Kiedy  pojawiają   się  bóle, 
krwawienia, narośle, lekceważą to, czy to z   nieświadomości, 
czy to ze strachu. Czasami trwa to latami, następują przerzuty 
na   inne   organa,   tak   ważne   dla   organizmu   jak   wątroba   czy 
mózg.     Nagromadzenie   komórek   nowotworowych   jest   zbyt 

                                                       13   

background image

duże i jest koniec, tak jest  według  oficjalnej  medycyny.  I to 
prawda, im później, tym gorzej, ale Bóg nas kocha i jeśli Mu 
zaufamy, pomoże nam.

Dzisiaj żyjemy w czasach kiedy każdy z nas jest zagro-

żony chorobami, także rakiem. Nasza cywilizacja jest ,,rako-
twórcza”,   z   każdej   strony   jest   zagrożenie,   nawet   medycyna 
jest rakotwórcza. Do leczenia w medycynie stosuje się lekar-
stwa chemiczne, które zatruwają organizm, osłabiają układ od-
pornościowy, niszczą chore i zdrowe komórki. Amerykańskie 
Stowarzyszenie Raka, przez lata badań, wypracowało siedem 
najbardziej prawdopodobnych symptomów tej choroby;
1 Zmiany w jelitach czy pęcherzu, bóle w tych organach.
2 Bóle które nie ustępują pomimo prób ich leczenia.
3 Nienormalne krwawienia czy wypróżnienia.
4 Zgrubienia, guzy, na piersi czy gdziekolwiek.
5 Niestrawności, trudności w pochłanianiu.
6 Wyraźne zmiany na brodawkach czy pieprzykach.
7 Dokuczliwy kaszel czy chrypka.

Większość z tych oznak, sama mówi za siebie.  Zmiany 

w jelitach, to może być uporczywa biegunka czy zatwardzenie, 
zmiany w wyglądzie stolca, jego kolorze, kształcie, grubości, 
kolorze moczu. Krwawienia dotyczą najczęściej odbytu czy po-
chwy. Uporczywe, nieustępujące bóle w danym miejscu, poka-
zują iż ten organ wadliwie funkcjonuje. Problemy  z wypróżnia-
niem, bóle przy przełykaniu, wszystko to jest podejrzane i wy-
maga przeanalizowania. Zwrócenie uwagi na te siedem zna-
ków, pomaga zdiagnozować chorobę i ją właściwie potrakto-
wać. Zwłaszcza kiedy skończymy 50 lat, powinniśmy być bar-
dzo uważni, ponieważ im człowiek starszy, tym większe praw-
dopodobieństwo iż jego organy są już zniszczone, układ od-
pornościowy osłabiony, nagromadzenie szkodliwych odpadów 
i toksyn w organiźmie szczególnie duże, ilość zdegenerowa-
nych komórek większa niż u młodych. Oczywiście to jest zasa-
da ogólna, ale jest od niej trochę wyjątków.

                                                       14   

background image

My zalecamy profilaktykę, stałą troskę i dbałość o nasz 

organizm, zdrowy styl życia.   Natomiast konwencjonalna me-
dycyna propaguje testy, takie jak kolonoskopia czyli badanie 
jelit, mammografia czyli badanie piersi, badanie krwi i stolca, 
czy inne. Jak praktyka jednak wykazuje, częste są przypadki 
kiedy badania dają pozytywne wyniki, a rak się już rozwija od 
lat i jest w dalece zaawansowanym stadium. Nie chcemy niko-
go zniechęcać do tych badań, tylko podkreślamy, iż zły styl ży-
cia i poleganie na medycynie i jej zaleceniach, jest drogą do 
nikąd, zwłaszcza w tak poważnych chorobach jak nowotwór i 
w tak totalnie niebezpiecznych czasach jak wiek XXI.

                                    

Profilaktyka

,,Według  obecnych   badań,   choroby  układu   krążenia   i 

rak, pojawią się jako podstawowe problemy zdrowotne w prak-
tycznie każdym kraju świata do roku 2000. Zapobieganie im i 
ich redukcja, jest tak społeczną odpowiedzialnością, jak i eko-
nomiczną   koniecznością.   W   krajach   rozwiniętych,   choroby 
związane ze stylem życia (wliczając dietę, konsumpcję alkoho-
lu, palenie, poziom aktywności fizycznej), są odpowiedzialne 
za  większość   przypadków   braku  zdrowia   czy  śmiertelności.” 
WHO Report 1990.

Przewidywania najpoważniejszej organizacji zdrowotnej 

na   świecie,   Światowej   Organizacji   Zdrowia,   całkowicie   się 
spełniły. Jednocześnie jej raport podkreśla, iż są to choroby 
związane ze stylem życia ludzi, a więc my sami jesteśmy za 
nie odpowiedzialni! W tym  samym  raporcie stwierdza się, iż 
właściwa profilaktyka może zmniejszyć ryzyko  chorób serca o 
90%, a ryzyko nowotworów o 80%. My z kolei uważamy, iż ży-
cie w zgodzie z wolą Boga i wiara w Jego opiekę, na podsta-
wie cytowanych obietnic, może to ryzyko usunąć praktycznie 
całkowicie. Niemniej jednak moc profilaktyki jest tu wyraźnie 
wykazana.

                                                       15   

background image

,,Ostatnie badania dają nam nowe narzędzia pomocne 

w wprowadzeniu zdrowego, żywotnego stylu w pełni.  Poprzez 
nasz   wybór   pożywienia,   przez   unikanie   skutków   palenia   i 
przyjmowania   innych   środków   chemicznych,   mamy   więcej 
mocy zdrowotnej niż możemy sobie wyobrazić. Nawet tak po-
ważne dolegliwości jak choroby serca czy rak, mogą być istot-
nie ograniczone przez dietę i styl życia, jakie wybieramy każ-
dego dnia. Jednak optymalna dieta to nie jest rutynowa pierś 
kurczaka bez skóry, jogurt czy sałata, jak wielu twierdzi. Moc 
pożywienia idzie znacznie dalej.” Neal D. Barnard, President 
Physicians Committee for Responsible Medicine.

Te słowa chyba najbardziej znanego chirurga na świe-

cie,   wyraźnie   podkreślają   rolę   profilaktyki,optymalnego   stylu 
życia, a także fakt, iż to nie jest to co nam próbują wmówić re-
klamy koncernów zarabiających miliony na zdrowiu i ignorancji 
przeciętnego   człowieka.   Dr.   Neil   Nedley,   z   kolei   stwierdza; 
,,Nasze zdrowie głównie zależy od dwóch czynników; 1 - tego 
co wkładamy do naszych ciał i 2 - tego co czynimy z naszymi 
ciałami. Proste słowo które uosabia obie te  czynności to styl 
życia.” (Neil Nedley, Proof Positive)

Aby ogólnie mieć silny organizm, odporny na choroby, 

zwłaszcza niebezpieczne,  trzeba; 1. Spać 7- 8 godzin, 2 Nie 
jeść między posiłkami, 3 Jeść regularne śniadania, 4 Nie mieć 
nadwagi, 5 Regularnie zażywać ruchu,  6 Nie używać alkoho-
lu, 7 Nie palić.  (Raport dr Belloc i dr Breslow, będący skutkiem 
badań   ponad   7000   mieszkańców   Alameda   w   Kalifornii). 

Z   kolei   amerykański   program   Newstart,   opracowany 

przez lekarzy w ośrodkach Adwentystów Dnia Siódmego, za-
kłada 8 istotnych punktów; 1 Właściwa dieta, 2 Ćwiczenia, 3 
Woda, 4 Słońce, 5 Wstrzemięźliwość, 6 Powietrze, 7 Odpoczy-
nek, 8 Zaufanie do Boga.  Wnioski podobne. To jest abecadło, 
punkt wyjścia. Natomiast  poważne potraktowanie poważnych 
chorób, oznacza;

                                                       16   

background image

      

Niepalenie

Tytoń to zdecydowanie, bezdyskusyjnie, wróg nr 1 no-

wotworów, także wszystkich innych chorób. W dymie tytonio-
wym  zidentyfikowano ponad 4000 najróżniejszych  substancji 
chemicznych   o   mniejszej   lub   większej   toksyczności.   Wbrew 
powszechnemu   mniemaniu,   tytoń   nie   tylko   powoduje   raka 
płuc, aczkolwiek na nie działa bezpośrednio i najmocniej, ale 
poprzez krew czy limfę, dociera do każdego organu. Zwłasz-
cza wątroba, nerki, trzustka, jelita, żołądek, gardło, skóra, usta, 
białe ciałka krwi, są narażone na toksyczne działanie tytoniu. 
Badania wykazują, iż osoby nie palące, ale narażone na dzia-
łanie tytoniu, są co najmniej tak samo, a nawet często bardziej 
narażone na poważne ryzyko.  Palacz częściowo przyzwyczaił 
organizm do tytoniu, osoba niepaląca nie, jest bardziej  wrażli-
wa na toksyny w dymie, stąd to poważne zagrożenie. Szcze-
gólnie wrażliwe są dzieci żyjące z palącymi rodzicami. Ich or-
ganizm się rozwija, komórki kształtują różne organy wewnętrz-
ne,   DNA   uszkodzone   przez   tytoń,   szczególnie   wpływa   na 
kształtowanie uszkodzonych organów i nieprawidłowy rozwój 
komórek.   Według   statystyk,   ojcowie   palący   10   papierosów 
dziennie, zwiększają u dzieci ryzyko choroby o 31 %, a palący 
20   papierosów,   zwiększają   ryzyko   o   42%.   To   niesamowite 
dane. Dzieje się tak ponieważ męska sperma zawiera komórki 
DNA, które poprzez palenie są uszkadzane i odpowiadają za 
nieprawidłowy   rozwój   komórek   nowo   narodzonego   dziecka. 
Jeszcze większym zabójcą swych dzieci  jest kobieta w ciąży 
która pali.  Wraz z nią pali jej dziecko, połączone w łonie z na-
rządami matki.

Każdy człowiek powinien pamiętać o tym fakcie, każdy 

chory na nowotwór powinien pamiętać, iż jakikolwiek związek 
z tytoniem oznacza niemożliwość wyleczenia z choroby.  Taka 
osoba powinna nie tylko przestać palić i przebywać z dala od 
palących, ale powinna mieć pełną świadomość roli czystego 
powietrza. Toksyny nas zabijające docierają do nas z każdej 

                                                       17   

background image

strony. Jeśli mamy nieczyste powietrze, niewietrzone pomiesz-
czenia, środki toksyczne w domu, nasz organizm jest zbyt ob-
ciążony aby skutecznie walczyć z chorobą.  Zatem profilaktyka 
i leczenie nowotworów na pierwszym miejscu, zakłada nie tyl-
ko niepalenie, ale i dbałość o czyste powietrze, a płuca powin-
ny być odciążane przez zdecydowane, głębokie, ostre odde-
chy, najlepiej rano i wieczorem.

Minimum 25% palaczy umiera przedwcześnie, z powo-

du   różnych   dolegliwości,     na  czele   z  rakiem.   500  mln  ludzi 
umiera z powodu palenia, to ok.10% populacji. (połowa w kra-
jach rozwiniętych) Czy warto?

                                           

Alkohol

Różni ludzie mogą mówić różne bajki, różni cwaniacy i 

nieucy mogą  pięknie opowiadać o leczniczym działaniu wina 
czy piwa, a wy jak chcecie możecie im wierzyć, macie wolność 
ku   temu.   Niezależnie   od   ubocznych   działań,   jeden   kieliszek 
40%   wódki,   czyli   jedna   lampka   wina,   czyli   jedna   szklanka 
piwa, daje kilkaset tysięcy zniszczonych komórek, powodują-
cych nowotworowe narośle, daje także uszkodzenie komórek 
DNA, które potem w dalszym ciągu produkują  wadliwe komór-
ki ciała. To jest fakt i tego nie da się zmienić, taka jest prawda 
o alkoholu - pod każdą postacią jest naszym zabójcą.  W ra-
porcie Chirurga Generalnego USA z 1988, czytamy; ,,W świe-
tle badań jest oczywiste, iż wiele znanych  przypadków raka 
ma zewnętrzne przyczyny, zatem można by im zapobiec.” Tłu-
macząc   to   na   bardziej   zrozumiały   język,   według   ekspertów, 
80-90% raka można by uniknąć, gdybyśmy zaczęli myśleć o 
tym co wprowadzamy do naszego ciała z zewnątrz. Na czele z 
tytoniem, alkoholem, dietą. 75% raka przełyku,  50% raka ust, 
30% raka wątroby, to skutek spożycia alkoholu. Picie 3-9 porcji 
alkoholu w tygodniu,  daje wg   statystyk   60% wzrostu  ryzyka 
raka piersi u kobiet. U kobiet poniżej 55 roku życia, jedna por-
cja alkoholu dziennie to ryzyko ponad 250%, a bardzo umiar-

                                                       18   

background image

kowane spożycie to ryzyko 50-100%! Z kolei American Cancer 
Society   twierdzi,   iż   11%   wszystkich   nowotworów   to   skutek 
spożycia alkoholu. 

Są różne argumenty przedstawiane przez zwolenników 

alkoholu. Są różne ,,lekarstwa” na bazie alkoholu. Wielu rekla-
muje np. zdrowotne   wartości wina z czerwonych  winogron. 
Ale jak chcemy, możemy udowodnić wszystko. Najgorsze zło 
możemy zareklamować jako najlepsze dobro, zawsze znajdą 
się argumenty i naiwni laicy, którzy to zaakceptują. Jakże miłe 
jest   połączenie   informacji,   iż   szkodliwy     ale   dobry   alkohol, 
może być korzystny dla naszego zdrowia, dla serca i układu 
krążenia. Ale w winie z czerwonych winogron, tylko sok z czer-
wonych winogron ma korzystne właściwości, alkohol pozostaje 
alkoholem i nie zmieni swej destrukcyjnej natury. Flawonoidy 
regenerujące nasze podniszczone organa możemy spożywać 
bezpośrednio z winogron czy soku winogronowego, unikając 
zabójczego działania alkoholu. Wino czerwone w minimalnym 
stopniu rozszerzy naczynia krwionośne, ale w ogromnym stop-
niu zniszczy komórki, przyczyniając  się do tworzenia ognisk 
nowotworowych i do osłabiania układu odpornościowego. Na-
tura alkoholu jest destrukcyjna.  Tak jak arszenik pozostanie 
zawsze arszenikiem i nie zmienimy jego trującej natury, tak al-
kohol pozostanie alkoholem i jego destrukcyjna natura nie ule-
gnie nigdy zmianie. Możemy tylko arszenik pięknie opakować, 
alkohol też, po czym zareklamować jako lekarstwo, wielu uwie-
rzy. Ale wewnętrzna natura pozostanie niezmieniona.

Zarówno w profilaktyce antynowotworowej, jak i w le-

czeniu tych chorób, nie ma miejsca na alkohol. W żadnej po-
staci i nawet najdrobniejszej ilości. To co piszemy nie jest zbyt 
miłe dla ludzi i na pewno popularne nie będzie. Ale w naszej 
pozycji piszemy prawdę opartą na badaniach naukowych, nie-
zależnie od tego jaka ona jest, a nie bajki miłe ludziom.

Efekty uboczne działania alkoholu to nadciśnienie, uda-

ry, choroby serca, wysoki poziom trójglicerydów, niedocukrze-

                                                       19   

background image

nie,   niedobór   witamin   i   minerałów,   osteoporoza,   chroniczne 
zapalenia,   anemia,   nadkwasota,   nadwaga,   niedobór   białych 
krwinek, płytek krwi, problemy psychiczne. A skutki umiarko-
wanego użycia to z kolei;   obniżenie   funkcji obronnych, wy-
padki, samobójstwa, rak nerek i inne, osteoporoza, nadwaga, 
nadciśnienie, bóle menstruacyjne,  spadek moralności, podat-
ność na białaczkę, atrofia mózgowa, zapalenia, wrzody. Wy-
starczy?

    

                                        

Hormony

Przyjmowanie lekarstw opartych na hormonach w dzi-

siejszym świecie jest normą, jest bardzo popularne, zwłaszcza 
wśród kobiet i reklamowane przez medycynę.  Wielu lekarzy 
zachęca kobiety, aby w wieku ,,postmenopauzowym” stosowa-
ły hormony; estrogeny. Przytacza się także argumenty, iż taka 
kuracja działa korzystnie na serce czy kości. Mamy coraz wię-
cej lekarstw na bazie hormonalnej. Każde zjawisko należy ba-
dać globalnie, na czele z medycyną. W każdym lekarstwie mo-
żemy znaleźć coś dobrego, ale badanie wpływu całościowego 
na   organizm,   badanie   wszystkich   skutków   ubocznych,   jest 
podstawą. Świat medycyny tradycyjnej, lekarstw chemicznych, 
bazuje na niewiedzy pacjentów, a znajomość zasad zdrowia 
nie jest wcale skomplikowana, wystarczy trochę zainteresowa-
nia i rozsądnego spojrzenia. Nowotwór to choroba globalna, 
całego   organizmu,   wymaga   globalnego   podejścia,   jak   prak-
tycznie każda choroba, ale ta szczególnie, bo jest szczególnie 
niebezpieczna.

Badania prowadzone na University of California, niezbyt 

chętnie   publikowane,   wykazały   iż   kobiety   po   menopauzie, 
przyjmujące   systematycznie   lekarstwa   oparte   na   estrogenie, 
miały raka macicy o 800% częściej od kobiet nie stosujących 
lekarstw hormonalnych! Lekarze znający to zagrożenie, łączą 
progesteron z estrogenem, ale nadal ryzyko pozostaje zwięk-
szone. Z kolei badania na Harvard University wykazały u ko-

                                                       20   

background image

biet przyjmujących progesteron, ryzyko raka piersi zwiększone 
o 30-40%, a u kobiet po 60, o 70%. Należy pamiętać, iż poda-
jemy wyniki statystyczne badań, wykazujące pewne tendencje, 
natomiast globalny, szkodliwy wpływ wszystkich przedstawia-
nych czynników jest o wiele większy. Nikt nie jest w stanie wy-
kazać   jak   naprawdę   alkohol,   tytoń,   hormony,   zła   dieta,   czy 
inne czynniki, są w stanie osłabić system obronny czy przyczy-
nić się do powstawania komórek nowotworowych. Jest to prak-
tycznie   niezbadalne.   Nawet   przy   coraz   wyższej   technice   i 
ogromnych wydatkach na badania medyczne.

Z badań tych jednak jednoznacznie wypływa wniosek; 

przyjmowanie   hormonów   w   bardzo   poważnym   stopniu   pod-
wyższa ryzyko chorób nowotworowych i nie tylko ich. Także 
naturalnie wysoki poziom estrogenu podwyższa ryzyko zacho-
rowania.  Osoby nie leczące się hormonami, mogą mieć z na-
tury   wysoki   poziom   estrogenu,   wynikający   z   genetycznych 
uwarunkowań. W takim przypadku rak piersi występuje 200-
400% częściej. Należy podkreślić, iż nowotwór piersi jest u ko-
biet   niepalących   najbardziej   niebezpiecznym   rodzajem   raka, 
najwięcej kobiet (spośród niepalących) umiera właśnie z powo-
du tego rodzaju raka. Lekarze koncentrują się wybiórczo na 
korzyściach wynikających z podawania hormonów. Menopau-
za   przebiega   łagodniej,   mniejsze   problemy     z   osteoporozą, 
(pozornie) teoretycznie  mniejsze ryzyko chorób serca, lepsza 
pamięć.   Ale   z   drugiej   strony   podwyższone   ryzyko   raka, 
zwłaszcza   piersi,  zwłaszcza   przy  połączeniu  progesteronu   z 
estrogenem,  większa wrażliwość, bóle głowy, znacząca nad-
waga, zaburzenia hormonalne.

Mało kto  z kolei akceptuje fakt, iż naturalnym, nieszko-

dliwym   źródłem   hormonów   jest   soja   i   wyroby   sojowe.   Tam 
gdzie się z natury spożywa soję, zwłaszcza tofu, (np Japonia) 
problemy kobiece przebiegają łagodniej. A gdy Japonki emi-
grują do USA  i ich dieta zbliża się do diety Amerykanek, to ich 
problemy kobiece także im dorównują.   Należy pamiętać, iż 

                                                       21   

background image

soja   czy   tofu   to   dobre,   naturalne   produkty   żywnościowe. 
Jednak są bogate w białko roślinne i przy poważnej chorobie 
nowotworowej   należy   z   nich   zrezygnować,   gdyż   białko   to 
naturalny pokarm dla nowotworów.   Co więcej, dzisiaj coraz 
więcej produktów jest modyfikowanych genetycznie, przez co 
stają się zagrożeniem dla zdrowia człowieka. Musimy uważać i 
pamiętać, iż modyfikacja genetyczna żywności ma swój istotny 
wpływ na rozwój chorób u ludzi, na rozwój chorób nowotworo-
wych.  Zaopatrzenie produktu w napis; ,,produkt nie modyfiko-
wany genetycznie” nie gwarantuje prawdziwości stwierdzenia, 
sam   produkt   może   być   nie   modyfikowany   genetycznie,   ale 
któryś   z   jego   komponentów   może   być.   Rozwiązaniem 
problemu jest trzymanie się najzdrowszej diety, maksymalnie 
opartej   na   warzywach,   owocach,   orzechach,   gdyż   te   są 
najmniej modyfikowane.

Najwięcej hormonów znajdziemy w produktach zwierzę-

cych.   Zwierzęta   produkowane   na   potrzeby   konsumpcji   są 
praktycznie   rezerwuarem   sztucznych   hormonów.   Z   tego,   i  z 
wielu innych  powodów,  żywność  zwierzęca,  mięso, jaja, na-
biał, są najgorszym jedzeniem dla człowieka, a dla chorego na 
raka, praktycznie uniemożliwia wyleczenie.

         

Dieta

Ocenia się iż 35-60% wszystkich nowotworów jest zwią-

zanych  z niewłaściwą  praktyką  dietetyczną,  mówiąc prościej 
rak   powstaje   gdyż   nasza   dieta   jest   rakotwórcza.   Zwłaszcza 
dieta Amerykanów, a model ten przyjmuje dość szybko cała 
Europa, w tym Polska. Skąd to wiemy? Badania prowadzone 
systematycznie, przez wiele lat, w wielu ośrodkach, pokazują 
statystyczne prawdy,  którym nie można zaprzeczyć. Zwłasz-
cza badania prowadzone na emigrantach. W tych przypadkach 
ludzie zmieniają naturalne środowiska, zmieniają swe zwycza-
je dietetyczne, kulturowe, następują ewidentne zmiany w ich 
sytuacji zdrowotnej, np. u Japończyków którzy migrują na Ha-

                                                       22   

background image

waje. Zmiana stylu życia powoduje dramatyczne zwiększenie 
nowotworów  jelita,  odbytu,   prostaty,  piersi,  jajników,  macicy, 
co jest spowodowane konsumpcją większej ilości białka zwie-
rzęcego, tłuszczu, cukru, tłuszczów nasyconych. Ale zmniej-
sza   się   także   ilość   raka   żołądka   czy   przełyku,   gdyż     jedzą 
mniej  solonych ryb czy solonych, marynowanych warzyw, któ-
re właśnie najbardziej niszczą żołądek czy przełyk. To nie do-
tyczy jednej populacji. Badania nad Filipińczykami, wieloma in-
nymi narodowościami, pokazują wyraźnie pewną istotną prawi-
dłowość: w rozwoju raka genetyczne uwarunko-wania są cza-
sami istotne, ale odgrywają o wiele mniejszą rolę niż styl życia 
i odżywiania. Dieta odgrywa istotną rolę w powodowaniu i za-
pobieganiu nowotworów.

 Najprościej można powiedzieć; naturalna dieta, wegań-

ska,   uboga   w   białko,   tłuszcze,   cukier,   produkty   rafinowane, 
zmodyfikowane,   jest najlepsza dla każdego człowieka. Pro-
blem diety jest dosyć skomplikowany, tak jak skomplikowana 
jest współczesna dieta człowieka, dlatego zaczynamy od tego 
prostego stwierdzenia. Skoncentrujemy się natomiast na naj-
istotniejszych czynnikach z punktu wpływu na ludzkie zdrowie.

Ludzka dieta jest coraz bogatsza  w tłuszcze, zwłaszcza 

tłuszcze zwierzęce. Obecnie jest to poziom ponad 150 g. tłusz-
czu dziennie. Przeciętna dieta cywilizacyjna składa się w 38-
40% z tłuszczu. (na początku wieku XX było to ok.30%) Pod-
czas   gdy   dieta   prawidłowa   nie   powinna   przekraczać   20% 
tłuszczu. Badania w Francji, Grecji, Szwecji, USA, Kanadzie, 
pokazują oczywisty związek – im więcej tłuszczu, tym większe 
ryzyko raka. American Health Foundation prowadziła badania 
nad   30   narodowościami,   wykazujące   iż   najgorsze   działanie 
mają tłuszcze nasycone. Na diecie nisko tłuszczowej spada ry-
zyko zachorowania na każdy rodzaj nowotworu, oczywiście w 
powiązaniu   z   unikaniem   innych   niebezpiecznych   czynników. 
Zatem wydaje się oczywiste, aby w ramach profilaktyki zmniej-
szyć ilość spożywanego  tłuszczu, a w trakcie leczenia w ogóle 

                                                       23   

background image

z niego zrezygnować. Najczęściej   spożywamy przetworzone 
masło   i   margarynę,   z   chemicznymi   dodatkami,   rafinowane 
tłuszcze, mleko, jogurty, sery, mięso, wyroby mięsne, bogate 
w   tłuszcze   nasycone,   najgorsze   dla   ludzi.   Natomiast 
umiarkowane   spożycie   tłuszczów   roślinnych,   bogatych   w 
kwasy   tłuszczowe   nienasycone,   chroni   nas   przed 
nowotworami.   Oliwa   z   oliwek,   bogata   w   kwasy 
jednonienasycone,   jest   najkorzystniejszym   tłuszczem   dla 
człowieka,   także     produkty   z   natury   bogate   w   tłuszcze,   jak 
orzechy, nasiona, avocado.

W ludzkiej mentalności istnieje podtrzymywany pogląd, 

iż nawet jeśli mięso jest szkodliwe, to czerwone. Tymczasem 
drób czy ryby są dla nas korzystne. Z punktu widzenia  zdro-
wia,   nie ma znaczenia, czerwone  mięso,  drób,  ryby,  nabiał, 
sery,  mleko,  jogurty,  jaja,    to produkty zwierzęce,  bogate  w 
tłuszcze   nasycone,   białko   zwierzęce,   cholesterol,   hormony 
zwierzęce, środki chemiczne,   wszystko co jest pożywką dla 
raka i źródłem wielu, wielu chorób. Fakt ten z kolei jest  bardzo 
zdecydowanie ukrywany przez producentów żywności, którzy 
robią   biznes   na   szkodliwym   jedzeniu,   przez   lekarzy,   którzy 
podtrzymują takie mity jak bogactwo  białka, żelaza, nabiału, 
itp., gdyż wtedy mają pacjentów, czy polityków, gdyż szkodliwa 
dieta w wymiarze fizycznym, przyczynia się także do większe-
go ubóstwa duchowego i łatwiej takim niezdrowym społeczeń-
stwem rządzić czy manipulować.

Naukowcy z Harvard University zauważyli na podstawie 

długotrwałych badań, że większe spożycie mięsa to większe 
ryzyko raka, przede wszystkim raka jelit. Im częściej jemy mię-
so, tym  większe ryzyko; 1 raz w tygodniu - wzrost ryzyka o 
39%, 2-4 razy w tygodniu - wzrost o 50%, 5-6 razy – 84%, je-
dzenie codziennie daje 149% większe ryzyko tej choroby.  Z 
kolei badania w Australii także   potwierdziły szkodliwość pro-
duktów zwierzęcych, ale tu wykazano, iż najgorzej w tej grupie 
prezentowały się jaja, następnie mięso czerwone, dalej drób i 

                                                       24   

background image

ryby.   Szczególnie   niebezpieczne  jest  spożywanie   produktów 
zwierzęcych smażonych lub pieczonych. Porcja   smażonego 
mięsa o wadze 1kg, zawiera tyle  benzopirynu  co 600 sztuk 
papierosów.     Benzopiryn   jest   pośród   4000     szkodliwych 
środków chemicznych znajdujących się w dymie tytoniowym i 
jak widzimy, osoby niepalące mogą spożywać go równie wiele, 
a nawet więcej co palacze. Dla zwolenników mięsa, jednym z 
koronnych   argumentów   jest   zawartość   żelaza   w   tym 
produkcie.   Ale   jak   już   wspomnieliśmy,   na   każde   zjawisko 
należy   patrzeć   globalnie,   nie   wybiórczo,   wziąć     wszystkie 
aspekty   pod   uwagę,   a   po   drugie   bogactwo   żelaza,   i   to 
pochodzenia zwierzęcego, nie jest zjawiskiem pozytywnym a 
negatywnym! Rośliny zawierają adekwatne dla człowieka ilości 
żelaza   i   łatwo   dla   niego   przyswajalnego,   bez   skutków 
ubocznych.   Badania   prowadzone   na   University   of   California 
wskazują,   że   zbyt   duże   ilości   żelaza   w   organizmie 
przyczyniają się do powstawania nowotworów, głównie   jelita 
grubego.   Utylizacja   żelaza   z   produktów   zwierzęcych,   czyli 
głównie z mięsa, przyczynia się do powstawania ubocznych 
produktów toksycznych, (tak zwane wolne rodniki wodorowe) 
niszczących   komórki   DNA     jak   każda   toksyna,   a   nadmiar 
danego produktu, w tym przypadku żelaza, jest też szkodliwy, 
często   bardziej   od   niedoboru.   Ponadto   usuwanie   tych 
substancji   obniża   sprawność   komórek   obronnych   naszego 
ciała,   przez   co   przyczynia   się   do   powstania   środowiska 
korzystnego   do     podziału   i   rozmnażania   się   komórek 
rakowych.   Dr   E.D.   Weinberg,   autor     długiego   programu 
badawczego   w   tej   dziedzinie,   podsumowuje   swe   badania; 
,,Procedury   związane   z   obniżaniem   poziomu   wchłaniania 
żelaza,   mogą   przyczynić   się     do   zapobiegania   i   panowania 
nad chorobami neoplastycznymi. (nowotworami)”

Z kolei programy badawcze w Japonii i Norwegii, po-

twierdzają związek pomiędzy statusem ekonomicznym społe-
czeństwa a ryzykiem zachorowania na raka. Społeczności o 

                                                       25   

background image

wysokim statusie ekonomicznym, gdzie spożywa się mięso co-
dziennie lub prawie codziennie, miały ryzyko zachorowania na 
raka   o   850%   większe   od   społeczeństw   o   niskim   statusie 
ekonomicznym, gdzie mięso spożywa się   rzadko lub wcale. 
Tak się składa, iż konsumpcja zwierząt jest droga, pozbawia 
innych   dostępu   do   żywności,   niszczy   środowisko   przez 
kolosalne ilości szkodliwych odpadów, jest  niehumanitarna, a 
na dodatek niszczy nasze zdrowie. Oczywiście jedzenie mięsa 
czy   produktów   zwierzęcych   nie   jest   jedynym   powodem 
powstawania środowiska promującego nowotwory w naszym 
ciele, te powody wymieniamy i wiele jeszcze wymienimy, ale 
jedzenie   produktów   zwierzęcych,   obok   spożywania   używek, 
jest podstawowym czynnikiem rakotwórczym.

Mięso samo w sobie jest obce dla ciała ludzkiego. Czy 

bierzemy Biblię i czytamy  jakie środowisko dał Bóg człowieko-
wi, czy czytamy naukowy opis budowy naszego ciała, wiemy iż 
człowiek jest dostosowany do konsumpcji i przetwarzania pro-
duktów   roślinnych.   Ale   w   dzisiejszych   czasach   spożywanie 
produktów  zwierzęcych   jest     jeszcze   bardziej  niebezpieczne 
niż kiedyś. Dziś produkcja mięsa czy nabiału nie ma nic wspól-
nego z warunkami naturalnymi w jakich zwierzęta kiedyś były 
chowane. Dziś kura dająca jaja, krowa produkująca mleko czy 
świnia zabijana na pięknie wyglądającą wędlinę,  nie wie co to 
słońce, świeże powietrze, naturalna karma, czysta woda. Za to 
wie co to jest ból wytwarzający w ich ciałach szkodliwe odpa-
dy, sztuczne hormony, antybiotyki, inne szkodliwe substancje 
dodawane do karmy, z natury bogatej w środki chemiczne słu-
żące do  tego aby powstało jej jak najwięcej. Komórki zwierzę-
ce  są  magazynem   przechowującym   te   wszystkie  środki.  Do 
produkcji 1 kg mięsa potrzeba kilkanaście kilogramów karmy. 
Badania porównawcze w USA, matek jedzących mięso i matek 
wegetarianek, wykazały ogromne różnice w poziomie zawarto-
ści w ciele pestycydów. (głównie DDT) 99% matek jedzących 
mięso i tylko 8% matek wegetarianek, miały poziom tych szko-

                                                       26   

background image

dliwych substancji, przekraczający bezpieczne normy.  Jest to 
w zgodzie z dobrze udokumentowanym procesem opisanym 
przez hiszpańskich badaczy wykazujących, iż wszelkie szko-
dliwe substancje są kumulowane w tkankach zwierząt, przede 
wszystkim w tkankach tłuszczowych,  aby potem stać się głów-
nym czynnikiem narażającym ludzi na niebezpieczeństwo. Za-
tem   produkty   zwierzęce,   a   zwłaszcza   tłuszcz   zwierzęcy,   są 
bardzo szkodliwe dla człowieka.  A jak ktoś ma wątpliwości, to 
niech zajrzy do Biblii, tam Bóg wyraźnie stwierdził, iż rośliny są 
dla   człowieka   najlepsze   a   tłuszcz   zwierzęcy   najgorszy. 
(Gen.1.29-31, Lev.7) Podobnie jest z krwią. Krew transportuje 
zarówno pożywienie, wodę, tlen dla komórek, jak i toksyczne 
odpady przemiany materii i toksyny przyjmowane z zewnątrz. 
Dlatego też, i Biblia i badania współczesne, są zgodne odno-
śnie faktu, iż mięso czerwone, bogate w krew, jest najbardziej 
szkodliwe dla człowieka.

Tkanki zwierząt, w procesie  swego wzrostu, koncentru-

ją toksyny przez cały okres życia, jedząc czy to produkty zwie-
rzęce,   czy   roślinne,   zawierające   różne   zanieczyszczenia. 
Przeciętne zwierzę zjada bardzo dużo pożywienia, ale nie ma 
w sobie mechanizmu powodującego usuwanie toksyn rozpusz-
czalnych w tłuszczu czy pierwiastków ciężkich. Kumuluje je w 
swych   tkankach   tłuszczowych,   a   my   konsumujemy   wraz   z 
pięknie opakowanymi przez biznes spożywczy produktami, re-
klamowanymi jako potrzebne i korzystne dla naszego istnienia.

Mięso zwierząt jest dziś pełne chorób które mogą za-

grozić  człowiekowi.   Słyszymy   co   jakiś  czas  o  problemach   z 
BSE,  czy  o zatruciach spowodowanych konsumpcją produk-
tów zwierzęcych. Problem jest o wiele poważniejszy niż nam 
się mówi. ,,Teraz jest   przekonywający naukowy i medyczny 
powód dla unikania konsumpcji mięsa i produktów mięsnych, 
pomimo rządowych wysiłków przekonywania nas  do czego in-
nego.” Powiedział Richard Lacey, znany mikrobiolog i odkryw-
ca choroby BSE. Wiedział dobrze co mówi, poprzez spożywa-

                                                       27   

background image

nie produktów zwierzęcych, człowiek choruje na wiele różnych 
chorób. Takie choroby jak Alzheimera czy Creutzfeldta – Jaco-
ba są szczególnie niebezpieczne, gdyż atakują układ nerwowy 
kierujący całym funkcjonowaniem człowieka, pośrednio choro-
by te mogą tworzyć środowisko podatne na rozwój zdegenero-
wanych komórek tworzących złogi rakotwórcze.

Salmonella jest bakterią na którą człowiek jest szcze-

gólnie podatny, a zatrucie nią idzie już w miliony osób. Wielu 
ludzi uważa, iż rak to choroba dorosłych, ale to nie jest praw-
dą.  W USA rak jest  przyczyną nr 2 śmierci dzieci ( po wypad-
kach).   A białaczka jest u nich najczęściej występującym no-
wotworem.   (powszechnie   uważa   się   białaczkę   za   nowotwór 
krwi i tkanek  tworzących krew) Z kolei  u 70% bydła mleczne-
go obecny jest wirus tej choroby. Badania potwierdzają zwią-
zek pomiędzy tymi faktami. Rak u dzieci może mieć generalnie 
dwie przyczyny; albo genetyczny przekaz od swych przodków, 
albo   infekcja.   Zazwyczaj   nie   jest   związany   ze   stylem   życia, 
gdyż tą drogą choroba zwykle ujawnia się po latach.  Jest wie-
le chorób przenoszonych przez zwierzęta na ludzi.  BSE, bak-
terie     Coli,   Salmonelii,   Listeria,   Białaczka,   Choroba   Crohna, 
nowotwory, wiele innych. U dzieci są to alergie, anemia, obni-
żona inteligencja, wczesna arterioskleroza, dziecięca cukrzy-
ca,  infekcje,  nadwrażliwość na mleko, astma, nadaktywność, 
psucie zębów, itp.

Szczególnie zatrute pestycydami i innymi  szkodliwymi 

substancjami   jest   mięso   ryb,   tak   wielce   reklamowane   jako 
zdrowe. Wydaje się miliony publicznych pieniędzy, także pol-
skich, aby wykazać  jak wielce korzystne dla nas jest mięso 
ryb.   W   niektórych     społecznościach   tak   kosztowna   reklama 
działa i spada spożycie czerwonego mięsa na rzecz mięsa ryb. 
Mimo reklamy przez polityków iż jest lepiej, stacje monitorują-
ce poziom zanieczyszczenia naszych wód wykazują, iż od lat 
siedemdziesiątych poziom zanieczyszczenia utrzymuje się na 
niezmiennie wysokim poziomie.

                                                       28   

background image

Oprócz tego iż mięso ryb  jest najbardziej zanieczysz-

czone, to ryba jest zwierzęciem i zawiera  szkodliwe zwierzęce 
substancje, np. cholesterol. I nie ma tu większych różnic. Po-
ziom cholesterolu w najpopularniejszych rybach, jak śledź, sar-
dynka, łosoś, jest nawet trochę wyższy od poziomu cholestero-
lu w steku wołowym. Przemysł może reklamować ile chce, na-
ukowcy finansowani przez ten przemysł, także mogą  wspierać 
swym   autorytetem   te   reklamy,   ale   fikcją   jest   twierdzenie,   iż 
ryby obniżają poziom cholesterolu czy są korzystnym mięsem 
dla człowieka, czy zawierają kwasy omega-3, które leczą cho-
roby serca. Ale mięso ryb, bogate w cholesterol, podwyższa 
jego  poziom  a  nie  obniża,  mięso   ryb   jest   tak  samo  obcym, 
szkodliwym, pełnym toksyn jak każde inne, a odnośnie zawar-
tości pestycydów czy metali ciężkich, nawet bardziej szkodli-
we,   a   kwasy   tłuszczowe   omega-3   są   tak   samo   szkodliwym 
tłuszczem zwierzęcym jak każdy inny rodzaj tłuszczu zwierzę-
cego, i jak   każdy tłuszcz zwierzęcy,  najbogatszym  źródłem 
wszelkich pierwiastków ciężkich i innych toksyn.

Duńczycy, specjaliści od produkcji ryb, prowadzili bada-

nia nad 852 osobami i wykazali iż mięso ryb, ze względu na 
bogactwo kwasów omega-3 jest zdrowe. Natomiast naukowcy 
z Harvard University, nie związani z przemysłem rybnym, prze-
badali   dokładnie 44 895 osób płci męskiej, wykazując ścisły 
związek pomiędzy konsumpcją ryb a rozwojem wielu poważ-
nych dolegliwości, jak reumatyzm, choroba Crohna, depresja, 
agresja, a na dodatek nie wykazali żadnego związku pomiędzy 
spożywaniem ryb a niższym poziomem chorób serca. Zatem 
mit o zdrowych rybach jest tylko mitem. A tłuszcz rybi jest tak 
samo kancerogennym czynnikiem jak każdy inny tłuszcz.  Bar-
dzo poważny ośrodek badawczy stwierdził; ,,Rybi tłuszcz nie 
może być obecnie rekomendowany jako czynnik zapobiegają-
cy chorobom układu krążenia.” (The Nutrition Commitee of the 
American Hearth Association) Na dodatek podwyższa poziom 
cukru, skraca okres życia, przyczynia się do nadmiaru pew-

                                                       29   

background image

nych witamin i niedoboru innych, (nadmiar wit. A i D jest szko-
dliwy)  zawiera toksyny i bakterie, (zmonitorowano jak na razie 
ok.113   000   pochodzących   z   wód)   powoduje   nadwagę, 
wszystko to, co wpływa na wytwarzanie środowiska korzystne-
go do powstawania komórek nowotworowych. A ponadto jego 
produkcja jest nieekonomiczna i powoduje dalsze powiększa-
nie nierównowagi biologicznej. Najważniejszym jednak proble-
mem jest fakt, iż tkanki ryb, jak żadne inne, koncentrują toksy-
ny. (na czele z pestycydami, chlorem,  węglowodorem, dioksy-
nami,   rtęcią)  Nie  jest   zatem  prawdą   powszechny  pogląd,   iż 
owoce i warzywa zawierają najwięcej zanieczyszczeń. Z samej 
racji procesu   powstawania, produkty zwierzęce są najgorsze 
pod tym  względem. Ryby w średnio zanieczyszczonych  wo-
dach, koncentrują toksyny 1 mln razy bardziej od poziomu za-
nieczyszczenia wykrytego w tych wodach!  

Co ciekawe, w wielu miejscach, pływanie ludzi jest za-

kazane, ze względu na zanieczyszczenia wód. Jeśli pływanie 
jest niebezpieczne, to jak może nie być niebezpieczne życie w 
tych warunkach non stop. Wystarczy trochę wyobraźni. Zarów-
no wody słodkie, jeziora i rzeki, jak wody słone, morza i oce-
any,   są  w  fatalnym   stanie   biologicznym.   Wiele ryb  umiera   i 
choruje   z   powodu   chloru,   pierwiastków   ciężkich,   produktów 
naftowych. Te ryby są poławiane przez rybaków, sprzedawane 
w marketach, konsumowane przez ludzi, zadowolonych iż się 
zdrowo odżywiają. Zarówno w profilaktyce i leczeniu, nie po-
winno być miejsca na te szkodliwe produkty. Są one istotnymi 
czynnikami uszkadzającymi zdrowe komórki i przyczyniający-
mi się do raka. Co więcej, ryby żyjące w tych warunkach same 
chorują na choroby nowotworowe.  W niektórych wodach jest 
to ponad 30% ryb. National Cancer Institute   podkreśla pod-
wyższoną liczbę chorych tam gdzie są chore ryby. Wykazuje 
to jasno, iż opisane przez nas procesy  nie są fikcją.

Wg  badań, na 300 – stopniowej skali wchłaniania tok-

syn z otoczenia, proces ten wygląda następująco;

                                                       30   

background image

owoce 007
warzywa 050 
zboża 080-90
nabiał 150
drób 180
ryby 200-220
mięso czerwone 288

Tam gdzie hoduje się ryby, występują podobne zjawi-

ska, a na dodatek do ryb dodaje się barwniki koloryzujące mię-
so, hormony wzrostu, antybiotyki, nie unika się pestycydów i 
innych toksyn, a poziom kwasów tłuszczowych jest zdecydo-
wanie wyższy. 

Odnośnie   tak   propagowanych   kwasów   tłuszczowych 

Omega-3, wystarczy jeść rośliny bogate w te kwasy. Już takie 
codzienne   produkty   jak   banany,   ziemniaki,   jabłka,   chleb,   są 
bogate w kwas linoleowy. Sezam, orzechy, kiełki pszenicy, olej 
sojowy, szpinak, migdały, avocado, mają tyle tych kwasów, iż 
żaden produkt zwierzęcy im nie dorównuje.

Duże ilości spożywanego  cholesterolu, obecnego w ja-

jach, nabiale, mięsie, także przyczyniają się do wzrostu zacho-
rowań   na   tą   poważną   chorobę,   włącznie   z   rakiem   macicy, 
płuc, układu moczowego, sięgającego w przypadku raka maci-
cy 300% w porównaniu do kobiet o niskiej konsumpcji chole-
sterolu i małym poziomie w organizmie. Studium na Yale Uni-
versity   wykazało   iż   konsumpcja   jaj,   bogatych   w   cholesterol, 
szczególnie wpływa na nowotwory macicy czy prostaty.

Dieta mięsna jest bogata w białko, tymczasem wspo-

mnieliśmy, iż zdrowa dieta to dieta niskobiałkowa. Propagowa-
nie dużych ilości białka jest związane z przemysłem zwierzę-
cym. Zabija się rocznie 9 mld zwierząt w celach konsumpcji i 
trzeba ten ogrom mięsa zareklamować. Człowiek potrzebuje 
białka w małych ilościach, potrzebuje dużo witamin, mikroele-
mentów   (też   bez   przesady),   naturalnych   enzymów   i   hormo-
nów, ale tłuszczu i białka bardzo mało. Przeciętna dieta zawie-

                                                       31   

background image

ra   ok.   20-40%   tłuszczu,   przeciętna   dieta   wegetariańska   5-
20%, przeciętna dieta wegańska 5-15%, podczas gdy człowiek 
nie potrzebuje tłuszczu i  białka  więcej niż 5%. Zatem każda 
dieta dostarcza go w nadmiarze. W okresie największego za-
potrzebowania na białko niezbędne do budowy rozwijającego 
się organizmu, kiedy dziecko ma ok. 6-12 mies., mleko matki 
zawiera ok.2% białka. Po ukończeniu roku, spada do poziomu 
1%. Przeciętnie mleko kobiece zawiera 1,2% białka. I to wy-
starcza do  prawidłowego  rozwoju  małego człowieka.  Reszta 
zawartości to witaminy, mikroelementy, (też nie za dużo)  za to 
sporo naturalnych enzymów i środków harmonizujących roz-
wój komórek i naturalnych środków chroniących przed szkod-
nikami. I to jest najlepszy pokarm dla dziecka. Potem gdy czło-
wiek osiąga dojrzałość, białka potrzebuje mniej, tylko do pod-
trzymania   procesu powstawania nowych komórek w miejsce 
starych, ale już nie do rozwoju organizmu, a kiedy wkracza w 
okres starości, jeszcze mniej. Mleko kobiety zawiera ok 1,2% 
białka,   podczas   gdy   krowy   3,3%,   psa   ok.7%,   a   szczura 
ok.12%. Tylko iż mały człowiek podwaja wagę w ok.120 dni, 
krowa w 47, pies w 8, a szczur w 4-5. Człowiek jest zaplano-
wany do powolnego, harmonijnego rozwoju, o wiele wolniej-
szego   niż   zwierzęta.   Substancje   zawarte   w   mleku   matki   są 
szczególnie potrzebne do rozwoju tkanki mózgowej, większej 
niż u zwierząt. Sztuczny pokarm na bazie mleka krowiego, to 
słabszy organizm dziecka, pozbawiony wielu naturalnych me-
chanizmów obronnych,   to  gorzej  rozwinięty  mózg,  to   funda-
ment dla bardziej chorowitego organizmu, także dla szybszego 
rozwoju warunków korzystnych dla powstawania tkanek nowo-
tworowych. Mleko matki zawiera 80 mg wapnia na szklankę, a 
mleko krowy ok 290 mg. Ale dziecko potrzebuje mleka matki a 
nie krowy, ono zawiera mniej wapnia, ale lepiej przyswajalne-
go, w takiej ilości jakie są potrzeby człowieka, z takimi składni-
kami dodatkowymi, które bardziej rozwijają mózg, a u krowy 
masę   ciała.   Dlatego   dzieci   karmione   naturalnie   są   z   natury 

                                                       32   

background image

bardziej inteligentne, bardziej odporne, może mniejsze, ale to 
nie jest najważniejsze.  

Komórki  białek,   niewykorzystane   do  budowy   komórek 

ciała, służą za pożywkę dla komórek rakotwórczych,   zatem 
dieta wysokobiałkowa jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi 
tej choroby. A naturalne leczenie tej choroby to między innymi 
usunięcie   białka   z   pożywienia.   Wtedy     mądre   mechanizmy 
obronne naszego ciała  powodują, iż komórki zdrowe szukając 
białka, ,,konsumują” komórki zdegenerowane, od nich zaczy-
nają, jest to naturalny proces leczniczy. Mało kto wyobraża so-
bie jak długo człowiek potrafi żyć bez białka, bez pokarmu w 
ogóle, a post jest naturalnym silnym środkiem leczniczym.    

Osobna historia to cukier i słodycze. Są to puste kalorie, 

niszczące   tylko   nasz   organizm,   nie   zawierające   nic   oprócz 
energii, której mamy i tak w nadmiarze. Zatem energia ta czyni 
spustoszenie   w   naszym   organizmie,   a   im   więcej   cukru   tym 
większe. Ludzie chorzy na nowotwory to ludzie w większości 
otyli, mający cukrzycę w różnym stopniu zaawansowania, któ-
rych dieta bogata jest w białko, tłuszcze, puste węglowodany 
ze słodyczy i cukru, produkty zwierzęce, pozbawione natural-
nego błonnika pomagającego harmonijnie wchłaniać energię. 
Zły stan zdrowia jest ściśle związany z tym typem diety. Jedze-
nie pokarmu w naturalnym  stanie jest najbezpieczniejszym  i 
najzdrowszym   rodzajem   diety.   Jest   też   skutecznym   lekar-
stwem.     Naturalne   mikroelementy;   cynk,   wanad,   selen,   ma-
gnez, potas, chrom,  których nie ma w słodyczach a są w rośli-
nach, same w sobie działają leczniczo. Nasz układ obronny 
jest wtedy wzmacniany gdyż ma potrzebne pożywienie. Jedna 
biała  komórka krwi zabija przeciętnie 14 bakterii. Odkryto zja-
wisko, iż po zjedzeniu cukru, naturalna zdolność zabijania tych 
bakterii spada;
0 łyżeczek cukru – 14 bakterii
6 łyż. - 10
12 łyż. - 5

                                                       33   

background image

18 łyż.- 2
24 łyż.- 1

Zatem   optymalna   dieta   jest   pozbawiona   cukru,   który 

osłabia organizm w walce z wrogami. Jest to szczególnie waż-
ne podczas choroby, gdy chcemy być zdrowi. W trakcie lecze-
nia, aby było skuteczne, cukier i pochodne muszą być wyelimi-
nowane z diety. Lekarze o tym nie mówią jak wiele prostych 
mechanizmów składa się na skuteczne leczenie każdej choro-
by, nawet tej najniebezpieczniejszej. Jeśli w profilaktyce trudno 
nam się obejść bez cukru, mniejszym złem jest miód, bogaty w 
cukry, ale też naturalne witaminy czy enzymy. Oczywiście naj-
lepiej jeść węglowodany z owoców i warzyw, ale jeśli chcemy 
sobie osłodzić życie, to najlepsza jest tu wiara w Boga i Jego 
cudowne obietnice, a jeśli jeszcze chcemy coś słodkiego, to 
miłość bliskiej nam osoby powinna wystarczyć. Jest to istotne 
zwłaszcza podczas ciężkiej i zaawansowanej choroby. W osta-
teczności   lepszy   miód   od   cukru,   ale   Biblia 
powiada; ,,Niedobrze jest jeść za wiele miodu.” Przyp.25.27. 
Przeciętny obywatel USA zjada 46 łyż. cukru dziennie! Prze-
ciętny Europejczyk prawie tyle samo. Powiecie jak to możliwe? 
Nikt tyle nie je. Większość cukru jest ukryta w produktach spo-
żywanych na co dzień. Słodkie napoje (10-12 łyż.), owoce kan-
dyzowane (8),   czekolada (7), gałka loda (5), kawałek ciasta 
(7), łyżka dżemu (3), różne inne pokarmy też sporo zawierają.

Szczególnie   istotny   jest   wpływ   cukru   na   nasz   układ 

obronny i układ nerwowy z mózgiem na czele. To centrum na-
szego organizmu. To główny dowódca i lekarz w każdej choro-
bie. Cukier wydaje się być  tu jeszcze bardziej niszczący od 
mięsa i tłuszczu.  Powinniśmy o tym pamiętać w zapobieganiu 
i walce z chorobą. Energia potrzebna dla naszego funkcjono-
wania jest w wystarczającej ilości i w naturalnym stanie w pro-
duktach roślinnych, wsparta enzymami, witaminami, mikroele-
mentami.

                                                       34   

background image

 

Wielu   z   nas   wie   same   pozytywne   rzeczy   o   kawie, 

skrzętnie unikając akceptacji rzetelnej prawdy o niej. Eksperci 
od zdrowia debatują nad pozytywnymi i negatywnymi aspekta-
mi tego napoju, ale jedno jest pewne; badania wykazują wy-
raźnie obecność w kawie środków przyczyniających się do po-
wstawania   komórek   nowotworowych;   kwas   chlorogenowy   i 
kwas neochlorogenowy, catechol, no i oczywiście kofeina. Stu-
dia laboratoryjne pokazują mutageniczne efekty tych substan-
cji, co prościej oznacza wpływ na niewłaściwy podział komó-
rek. Także uszkadzają chromosomy u zwierząt i roślin, co wy-
raźnie potwierdza kancerogenne skłonności. Oczywiście są le-
karze twierdzący iż kofeina rozszerza naczynia i pomaga w le-
czeniu chorób serca.  Najbardziej prawdopodobne jednak jest 
to co odkrył  dr Winston Craig; kofeina sama w sobie nie two-
rzy   komórek nowotworowych, ale raczej ma wpływ   na uak-
tywnianie się komórek mających te właściwości.   20 mg teo-
brominy (pochodnej kofeiny, występującej głównie w czekola-
dzie) dziennie podwaja ryzyko nowotworów, zwłaszcza prosta-
ty czy   skóry. A tą ilość zawiera   ćwiartka czekolady, pół   ły-
żeczki syropu czekoladowego, trzecia część łyżeczki aromatu 
czekoladowego dodawanego do mleka.

Niezależnie czy to jest kofeina w kawie, czy teobromina 

w czekoladzie, czy teina w herbacie czarnej i zielonej, to ich 
działanie jest podobne; osłabiają komórki odpowiedzialne za 
ochronę organizmu przed czynnikami niszczącymi, pozwalając 
by moc zawarta w układzie odpornościowym ulegała obniże-
niu.

 Tak jak nasza dieta zawiera wiele rakotwórczych czyn-

ników, tak samo może zawierać   produkty, które ze względu 
na zawartość witamin, enzymów,  hormonów, ze względu na 
swe wzmacniające, regenerujące oddziaływanie, mogą zapo-
biegać chorobom i pomagać w ich leczeniu. Dr Wynder, świa-
towej sławy specjalista od raka, stwierdza; ,,Wraz ze wzrostem 
liczby nowych raportów odnośnie przypadkowych czynników, 

                                                       35   

background image

przeciętny   obywatel   uważa,   iż   jest   zanurzony   w 
niekontrolowanym morzu  środków kancerogennych. I chociaż 
społeczeństwo musi i może grać ważną rolę   w redukcji tych 
środowiskowych   elementów   przyczyniających   się   do   poja-
wienia się raka,  pokazano nam, iż jednostka może znacząco 
ograniczyć swe własne ryzyko przez odpowiednią zmianę stylu 
życia.” Po prostu świat jest pełen elementów rakotwórczych, a 
my i tak mamy wpływ na to czy go będziemy mieć czy nie. 
Może   nie   100%,   ale   blisko   tego.   A   gdy   wierzymy   w   boską 
opiekę, to faktycznie tak jest.

Nasze   ciała   są   stale   atakowane   przez   różnorodność 

toksyn, zanieczyszczeń, wirusów, bakterii. Oddychamy powie-
trzem pełnym środków chemicznych czy różnych szkodliwych 
dymów, substancji. Jemy pokarmy pełne bakterii, szkodliwych 
środków,  pijemy  wodę  o różnym    stopniu zanieczyszczenia, 
tak ze studni, jak i z wodociągów miejskich.  Non stop  spoty-
kamy niezliczone mikroelementy chcące nad nami zapanować. 
Nie można iść przez życie, unikając tych problemów. Dziś już 
to niemożliwe. Nawet gdy bardzo dbamy o nasze zdrowie, i tak 
spotkamy   palacza,   spalinotwórczy   pojazd,   nieczystą   wodę, 
pełne bakterii powietrze, zanieczyszczony pokarm, itp. Ale nie-
zależnie czy jesteśmy na tyle mądrzy by dbać o swe zdrowie i 
zapobiegać nieszczęściu, czy też musimy pokonać problemy 
ze zdrowiem, to nie jesteśmy sami, jest Bóg i potężna moc 
wiary, jest układ immunologiczny w który nas wyposażył, po-
trafiący pokonać każdego wroga,   są  też czynniki  które  nam 
hojnie dał, pomagające nam w tych sprawach.

Często słyszymy o różnych witaminach, hormonach, cu-

downych dodatkach. Ale są to powierzchowne dane, zazwy-
czaj   mające tylko znaczenie handlowe. Traktowane wybiór-
czo, aby człowieka zachęcić do nabycia danego produktu czy 
danej metody leczniczej. Ale co innego tabletki z wit. A, co in-
nego świeża marchewka, co innego wit. C jako dodatek, co in-
nego pomarańcza czy jabłko. Są czynniki w naszej diecie, bar-

                                                       36   

background image

dzo pomocne w utrzymaniu  zdrowia, w zachowaniu odporno-
ści, czy w walce z tymi   szkodliwymi czynnikami. Należą do 
nich wszystkie witaminy, nie tylko A czy C. Wszystkie makro-
elementy, mikroelementy, enzymy czy hormony. Muszą być w 
odpowiednich proporcjach, nie może być za dużo żelaza czy 
wapnia, za mało magnezu czy selenu, lekko przyswajalne, w 
towarzystwie     antyutleniaczy, fitochemikalii, ale za to bez to-
warzystwa   wolnych   rodników   (wszelkie   promieniowanie   jest 
dobrym źródłem). Wiadomo iż wit. A,C,E, są bardzo dobre dla 
walki z rakiem. Ale tabletki z wit. A mogą spowodować usuwa-
nie wit. E z organizmu. Przykładów można mnożyć. Zatem pa-
miętajmy,   iż   tak   w   profilaktyce,   jak   i   leczeniu,   nie   chodzi   o 
przyjmowanie sztucznych środków, sens mają tylko naturalne 
źródła; są tanie, naturalnie dobrze przyswajalne, w dobranych 
przez Stwórcę proporcjach, korzystnych dla naszego organi-
zmu i jego potrzeb, w otoczeniu żywych enzymów, powodują-
cych ich przyswajanie, a co więcej enzymy te są naturalnym 
przeciwnikiem szkodliwych    substancji czy wirusów,  ostro je 
zwalczając. Zatem świeże owoce, warzywa, ewentualnie świe-
że, naturalne, a nie kupione soki z nich. Soki mają jednak tą 
wadę iż są pozbawione naturalnego błonnika, który ułatwia tra-
wienie i jak gąbka pochłania  szkodliwe  elementy  w  naszym 
ciele. Nic tak nie działa jak świeże owoce  czy warzywa, czy to 
w profilaktyce czy w leczeniu.  Dieta bogata w naturalny błon-
nik, znajdujący się w pełnych  zbożach i nie przetworzonych 
warzywach,   owocach,   orzechach,   jest   lepszym   lekarzem   od 
wszystkich specjalistów razem wziętych. Obniża ryzyko nowo-
tworów,   szczególnie   jelita.   Przykładowo   naturalny   selen   jest 
minerałem śladowym (występującym w minimalnych ilościach i 
w  takich   ilościach   nam   potrzebnym),   praktycznie   występują-
cym jedynie w pełnych ziarnach. Organizmy zawierające selen 
o wiele rzadziej chorują na nowotwory od tych, które mają ich 
niedobory. Selen po prostu kontroluje prawidłowość  procesów 
podziału komórek, pomagając w zachowaniu zdrowia. Podob-

                                                       37   

background image

nie ma się sprawa z fitochemikaliami, naturalnie występujący-
mi w roślinach. (Sapo-niny, izoflawonoidy, inhibitory trawienia, 
różnorakie kwasy, itp)   Żaden lek, żadna kuracja, żaden naj-
bardziej znany lekarz, nie zastąpią mocy ich działania. Współ-
czesna dieta pozbawia nas tego co jest nam potrzebne, a po-
tem wydajemy ogromne pieniądze na naprawienie tego, co ża-
den człowiek nie naprawi inaczej, jak wracając do przestrzega-
nia reguł natury.

Oprócz tego co jemy, ważne jest jak jemy. Jeśli jemy za 

dużo i za bogato, mamy nadwagę czy cukrzycę, a to pomaga 
rozwijać się nowotworom. Nadmiar białka czy tłuszczu zabija 
komórki   broniące   nas   przed   wrogami.   Zdecydowana   więk-
szość chorych na raka to ludzie mający problemy z wagą, lu-
dzie o podwyższonym poziomie cukru, z zaburzonym metabo-
lizmem. Nieprzejadanie się, regularne posiłki - najlepiej dwa 
razy dziennie, pożywne, solidne śniadania  (6.00-9.00) i przy-
zwoite obiady (14.00 – 16.00). Nie jedzenie między posiłkami, 
odpowiedni klimat posiłków, bez pośpiechu czy stresu. Wiemy 
o tym często, ale tego nie przestrzegamy. Posiłki są przyswa-
jane najbardziej rano, wtedy organizm zaczyna wydzielać soki 
trawienne czy enzymy, i to w największej ilości, po 16.00 prak-
tycznie już organizm ich nie przyswaja, okres wchłaniania mi-
nął. Zatem obfite kolacje nic nam nie dają oprócz uczucia syto-
ści   czy   przesycenia.   5-6   godz.   pomiędzy   posiłkami   jest   ko-
nieczne do ich dobrego strawienia, wtedy nie ma fermentacji w 
żołądku i do krwi nie dostaje się alkohol wyprodukowany przez 
nas samych  podczas tej fermentacji. To wszystko,  właściwy 
styl   jedzenia,   jest   bardzo   pomocne   w   zachowaniu   silnego, 
sprawnego organizmu, gotowego pokonać nawet największe-
go wroga.

Można powoli podsumować tą część rozważań; najbar-

dziej kancerogenne czynniki to tytoń, alkohol pod każdą posta-
cią, tłuszcz zwłaszcza zwierzęcy, mięso, środki chemiczne w 
produktach zwierzęcych i w mniejszej ilości w roślinnych, jaja, 

                                                       38   

background image

mleko,   ser,   wirusy,   kofeina,   teina,   teobromina,   hormony, 
nadmiar lub niedobór pewnych pierwiastków. Z drugiej strony 
owoce, warzywa,  pełne zboża, orzechy,  to podstawa naszej 
diety antynowotworowej, prawidłowej diety, zachowanie wagi, 
regularność w posiłkach. 

Mięso to cholesterol czyli choroby serca i układu krąże-

nia, to tłuszcze nasycone łączące się z cholesterolem, to cu-
krzyca promowana przez te tłuszcze, to zwolniony obieg krwi, 
powodujący niedotlenienie ciała, zwłaszcza mózgu, a to jest 
środowisko korzystne dla rozwoju nowotworów, to zwolniony 
proces trawienia, powodujący powstawanie alkoholu i gazów 
szkodliwych dla naszego zdrowia, to zbyt dużo białka będące-
go dobrym pożywieniem dla rozwijającego się nowotworu, to 
kwas   moczowy  zatruwający nasz organizm i niszczący jego 
komórki, to wreszcie brak błonnika, który w naturalny sposób 
wchłania toksyny i usuwa je.  

Ale dbałość o zdrowie to nie tylko dieta, to także poniż-

sze istotne czynniki; 

                   

Nasze ciało potrzebuje ruchu

W parze z niewłaściwą dietą, idzie niewłaściwy styl ży-

cia,   przede   wszystkim   brak   ruchu.   Nie   można   mieć   silnego 
systemu obronnego, zdolnego zwalczyć  każdą chorobę, bez 
ruchu. Większość chorób, w tym nowotwory, są ściśle związa-
ne z nadwagą i brakiem odpowiedniego ruchu.  Oczywiście nie 
mamy
na myśli sportu wyczynowego, ten jest tak samo szkodliwy, a 
może bardziej, od braku ruchu. Nadmierne przemęczenie ko-
mórek podczas treningu, nadmiar zużytej energii, powoduje iż 
wyczynowy sportowiec w wieku 30 lat, po np. 10 latach wyczy-
nowego sportu, ma organizm człowieka 50-60 letniego. Takie 
osoby żyją krócej i częściej chorują. Ale zapobieganie choro-
bom i ich leczenie, wsparte właściwym ruchem jest jak najbar-
dziej wskazane.

                                                       39   

background image

Przede wszystkim ruch pozwala na kontrolę zużycia ka-

lorii i zachowanie prawidłowej wagi. Każdy gram tłuszczu po-
nad niezbędne minimum, czyli każda ilość nadwagi, jest obcią-
żeniem   dla   organizmu.   Jak   się   ruszamy,   spalamy   nadmiar 
energii. Ale jest drugi, chyba nawet ważniejszy aspekt. Ruch 
pobudza komórki do pracy, w tym komórki obronne, w tym ko-
mórki   DNA   do   właściwej   pracy   i   kontroli   metabolizmu   czyli 
przemiany  materii  w  prawidłowy     sposób.    Białe   ciałka  krwi 
tworzące głównie system obronny,  podczas ruchu produkują 
więcej hormonów (zwanych interleukiną) przeprowadzających 
naturalną wewnętrzną chemioterapię, kontrolując pracę całego 
układu obronnego i przygotowując go do spełniania zapotrze-
bowania organizmu w tej dziedzinie.

Choroby nowotworowe są związane ze zjawiskiem leu-

kemii, spadku produkcji naturalnych hormonów, niezbędnych 
dla zdrowia. Aktywność podnosi poziom plazmy zawierającej 
te hormony. np. interferon potrzebny do zwalczania leukemii 
czy chorób wątroby.  Więcej limfocytów krąży w naszej krwi, 
gotowych do niszczenia komórek rakowych. Co więcej, ruch 
pomaga   w   naturalny   sposób     sterować   procesem   produkcji 
hormonów, co jest szczególnie ważne u osób obu płci,  w każ-
dym   wieku,   a   szczególnie   w   wieku   średnim   gdy   następują 
zmiany hormonalne. Zatem nie pigułki i nie sztuczne terapie, 
ale aktywność, to naturalna terapia, i hormonalna i lecznicza u 
osób zagrożonych chorobą. Nikt w chwili obecnej nie poznał 
jeszcze w pełni tych bardzo skomplikowanych spraw, ale jasne 
jest iż mądra aktywność ruchowa jest czynnikiem i leczniczym, 
i zapobiegawczym, w każdym aspekcie naszego życia, nie tyl-
ko w kwestii chorób nowotworowych.

Żmudne badania na Harvard University, wykazały zwią-

zek  aktywności ze spadkiem zagrożenia i spadkiem zachoro-
wań na nowotwory. Osoby bardzo aktywne ruchowo, zużywały 
ponad 2500 kalorii na tydzień podczas ruchu i zdecydowanie 
rzadziej chorowały (ok.40-60%) od osób mało aktywnych, zu-

                                                       40   

background image

żywających do 1000 kalorii na ruch w tym samym czasie.  A w 
Cooper Clinic w Dallas, prowadząc badania nad rakiem pro-
staty,  stwierdzono iż aktywność fizyczna może ograniczyć za-
chorowanie na tą chorobę o ok.75%. Nawet praca fizyczna 1-3 
godz. w tygodniu już wykazywała efekt leczniczy, nawet lekka 
praca kobiet w ciąży, pomagała w ochronie przed rakiem piersi 
w wieku późniejszym

Oczywiście najlepszy jest codzienny regularny ruch, nie 

musi to być dużo, nie musi to być ciężka praca, ważne by był 
regularny. Ci, którzy pracują fizycznie, nie muszą się o to mar-
twić. Ale większość z nas jest mało aktywna, a współczesny 
styl życia powoduje, iż od najwcześniejszych lat jesteśmy leni-
wi, nieruchliwi, spędzamy czas w bezruchu.  I od najmłodszych 
lat jesteśmy chorzy i mało odporni, nawet na zwykłe przezię-
bienie.

Zwykła praca w domu, w ogrodzie, spacer, marsz do 

pracy i z powrotem, jeśli nie jest zbyt daleko, to najlepsze, na-
turalne formy ruchu.  Jeśli uprawiamy sport, to pamiętajmy aby 
był   w   umiarkowanej   postaci,   gdyż   przeciążenie   także   jest 
szkodliwe dla organizmu.

Sporty wyczynowe, gdzie jest rywalizacja, zamiast od-

poczynku kreują agresję, poirytowanie, brak uczciwości, samo-
kontroli, niezależności, niszczą spokój, opanowanie, zadowo-
lenie, nie są zatem czynnikiem dającym nam relaks czy to fi-
zyczny,  czy umysłowy.  Dotyczy to tak uprawiania tych spor-
tów, jak i ich oglądania - kibicowania.
 
 

   

Promieniowanie

Wiele się czyta o szkodliwości słońca i to prawda, słoń-

ce w nadmiarze jest  szkodliwe,  zwłaszcza  obecnie, gdy  za-
chwiana jest   równowaga w przyrodzie, występują coraz bar-
dziej niebezpieczne zjawiska. Ale brak słońca jest też szkodli-
wy.  Oba zjawiska, i unikanie, i nadmierna ekspozycja na pro-
mieniowanie słoneczne są bardzo złe. Umiarkowane zażywa-

                                                       41   

background image

nie promieniowania słonecznego, nie poprzez leżenie na pla-
ży, ale poprzez aktywność na świeżym  powietrzu, powoduje 
lepsze przyswajanie witamin, zwłaszcza przemianę i wchłania-
nie wit. D, które są naturalnymi czynnikami zapobiegającymi 
powstawaniu komórek rakotwórczych. Zatem ruch na świeżym 
powietrzu,   połączony   z   naturalnym   korzystaniem   ze   słońca, 
bez skrajności, jest czynnikiem niezwykle korzystnym. Unika-
nie słońca  utrudnia naturalną pracę naszego organizmu, gdyż 
jesteśmy  przez  Stwórcę   zaprogramowani   do   przebywania   w 
jasności,   nie   w   ciemności,   ale   w   jasności   naturalnej,   nie 
sztucznej.   Naukowcy   z   University   of   Washington   zauważyli 
związek pomiędzy   zwiększonym  zachorowaniem na raka w 
tych regionach, gdzie słońca jest z natury mniej, to jest pomię-
dzy północą a południem. My żyjący na północy,  zwłaszcza 
zimą, powinniśmy o tym pamiętać i wykorzystywać mądrze da-
wane nam możliwości przez naturę, nie technikę.

Ale ludzie wolą technikę. Kobiety myślą o złudnej uro-

dzie i o czarze sztucznej opalenizny, nie   myśląc o kosztach 
zdrowotnych promieniowania ultrafioletowego na jakie się na-
rażają   w   solarium.   Tak   jak   promieniowanie   Roentgena   dla 
płuc, tak naświetlanie ciała w solarium jest kancerogenne, a 
kuchenki mikrofalowe zmieniające strukturę pożywienia, two-
rząc komórki rakotwórcze. Zabija się zdrowe komórki ciała, za-
mieniając je w niekontrolowane skupiska komórek zdegenero-
wanych. Oczywiście dominuje tu rak skóry, ale nie tylko. Pro-
mieniowanie   przenika   poprzez   skórę,   wpływając   na   komórki 
naszego ciała, a poprzez krew dociera do najdalszych zakąt-
ków organizmu.

Nowoczesna technika dzisiaj dominuje totalnie. I w każ-

dym aspekcie wpływa negatywnie na nasze zdrowie. TV jest tu 
szczególnie niebezpieczna. Po pierwsze promieniowanie ekra-
nów telewizyjnych, i tych  starych, kineskopowych,  i tych no-
wych, plazmowych,  zabija komórki naszego ciała. Po drugie, 
mózg nie jest dostosowany do przyjmowania obrazów o tak 

                                                       42   

background image

wielkiej rozdzielczości i  komórki mózgu, neurony, nagrzewają 
się   nadmiernie,   a   im   wyższa   ich   temperatura,   tym   szybciej 
giną, tworząc złogi chorobotwórcze. (Jedyny w miarę nieszko-
dliwy   ekran   to   ekran   LCD,   na   ciekłe   kryształy.)   Po   trzecie, 
świat kreowany przez massmedia, głównie przez TV, to świat 
agresji, przemocy, niepokoju, zła, braku miłości, naturalnego 
hormonu leczniczego, co wpływa na szereg chorób psychicz-
nych, na stres, przeciążenie psychiki, a to jak jeszcze będzie-
my pisać, jest ściśle związane ze zdrowiem fizycznym i prze-
ciążeniem organizmu w wymiarze fizycznym. Czy można żyć 
bez TV? Jak się jest jej niewolnikiem, nie. Jak się człowiek wy-
zwoli z tej niewoli, jest szczęśliwy i  zdrowszy. Faktem jest, iż 
współczesne media mają ogromną moc zniewalania.

Jest wykazany związek pomiędzy TV a dziecięcą otyło-

ścią, u dorosłych także,  mniejszą ochotą do aktywności, a to 
obniża   metabolizm   czyli  aktywność   organizmu,   który  wolniej 
pracuje, gorzej wykonuje swe czynności, staje się powolniej-
szy i słabszy. Dzieci oglądają TV przeciętnie 26 godz. tygo-
dniowo, a otyłość wśród nich wynosi ok. 25%. Oto lista szkodli-
wych skutków TV  w wymiarze duchowym;
efekt hipnozy, osłabienie pracy płata czołowego,
niechęć do czytania, nauki,
chęć do lenistwa, marzeń, braku kreatywności
skłonność do otyłości, przez to do pasywności,
osłabia bystrość, inteligencję,
kreuje obojętność, przemoc, agresję,
powiększa nerwowość, irytację, 
obniżą  aktywność społeczną czy rodzinną,
wpływa  negatywnie na duchowość, uczciwość, skłonność do 
dobra.

Płat czołowy mózgu u człowieka jest odmiennie ukształ-

towany niż u zwierząt. Człowiek jest  stworzony na kształt swe-
go   Stwórcy.   Płat   czołowy,     źródło   duchowości,   moralności, 
woli, ma u niego 33%  objętości całego mózgu, a u zwierząt od 

                                                       43   

background image

3% (kot) do 17% (małpy). Kiedy czytamy w Biblii, iż wierzący w 
Jezusa Chrześcijanie będą mieć  Jego   imię na swoich czo-
łach, Obj.22.4,  
oznacza to iż charakter Boga, Jezusa, będzie 
odzwierciedlony w umysłach (w płacie czołowym za czołem) 
Jego zwolenników, Jego wierzących, Jego rodziny. Gdy dziś 
patrzymy na świat, także świat Chrześcijan, widzimy na czo-
łach ludzi (w ich płatach czołowych) odbity charakter TV i in-
nych massmediów. To poważnie wpływa na nasze zdrowie du-
chowe, na osłabienie sił obronnych w ciężkich chwilach, osła-
bienie wiary gdy jest ona potrzebna. Dziś zło świata uosobione 
jest w środkach masowej komunikacji tego świata, wykorzysty-
wanych przez władców tego świata do panowania nad ludźmi i 
trzymaniu ich w intelektualnej i duchowej ciemności. Dr. Vini 
Khurana, znany na świecie neurochirurg, wykazał iż podczas 
używania telefonu komórkowego, komórki naszego mózgu na-
grzewają się do temp. 50, nawet 60 st. C. Biorąc pod uwagę 
fakt, że już przy temp. 42 st. C zaczynają ginąć, można z peł-
ną odpowiedzialnością stwierdzić, iż telefonia komórkowa ma 
właściwości  rakotwórcze  i nie jest przypadkiem  duży wzrost 
nowotworów mózgu i chorób psychiki oraz rozwój technik wi-
zualnych i komunikacyjnych. 

                                

 Psychika – stres

Nasze ciało fizyczne jest  poprzez system nerwowy po-

wiązane z naszą psychiką. Jedna sfera oddziaływuje na drugą. 
Zdrowe ciało wzmacnia psychikę, zdrowa psychika wzmacnia 
ciało. I odwrotnie, słaba psychika osłabia cały organizm,  słabe 
ciało osłabia psychikę. Stres zabija, choroba fizyczna osłabia 
psychicznie. W leczeniu chorób, a szczególnie w leczeniu no-
wotworów, są niezwykle istotne trzy kwestie z sfery psychiki;  1 
wsparcie otoczenia,  2 wiara w skuteczność leczenia, 3 zrozu-
mienie i ufność w miłość Boga i chęć wsparcia przez Niego.

Przemęczenie psychiczne wpływa na nasze funkcjono-

wanie ogólne.

                                                       44   

background image

Choroby związane ze stresem według naukowców to; 

udary i choroby układu krążenia, nowotwory, depresje, cukrzy-
ca, nadciśnienie, artretyzm, AIDS, alergie, przeziębienia, zabu-
rzenia w menstruacji, utrata włosów, siwizna, itd. Szczególnie 
liczba depresji rośnie szybko w wieku XX i XXI.

Co w zamian? Można trzymać się tego zabójczego, pro-

wadzącego do nikąd stylu życia, wyścigu szczurów, ale tymi 
szczurami są ludzie sterowani przez ludzi niestety,  można wy-
brać inną drogę; zdrowy styl życia o którym piszemy, oddanie 
się sprawom które są dobre i aprobowane przez Boga, może-
my właściwie planować, organizować, myśleć, aby nie tracić 
czasu, energii, nerwów, zdrowia, możemy oddać się chrześci-
jańskiej medytacji, modlitwie, ufności w obietnice Boga, może-
my się nie martwić o przyszłość, dla wierzącego zawsze bę-
dzie dobra.

Nasze   zdrowie   psychiczne   jest   uzależnione   od   stanu 

mózgu, ten zaś zależny jest od stanu krwi, ten zaś od stylu ży-
cia.   Zatem nasza dieta, to co oglądamy czy czytamy, nasze 
codzienne czynności, istotnie wpływają na stan naszego umy-
słu, na nasze przeżycia psychiczne. Niedobory pewnych środ-
ków odżywczych, witamin, minerałów, enzymów, powodują do-
legliwości psychiczne, niektóre szkodliwe środki mogą uszko-
dzić mózg czy powodować psychiczne podrażnienia. Depre-
sje,   nerwowość,   psychozy,   apatia,   schizofrenia,   szaleństwo, 
często spowodowane są prostymi niedoborami pokarmowymi. 
Warto pamiętać o tym gdy planujemy nasze posiłki, albo gdy w 
celach rozrywki wybieramy film, program, nie mówiąc o muzy-
ce.                  
           I   odwrotnie,   destrukcyjne   uczucia   mają   bezpośredni 
wpływ na całość naszego zdrowia.  Negatywne uczucia; wina, 
nieufność, gniew, samolubstwo, smutek, niepokój, niezadowo-
lenie,   złość, strach, nienawiść, zazdrość, obciążają cały sys-
tem,   gruczoły   wydzielają   adrenalinę,   a   ta   nie   zużytkowana 
przez ciało, zatruwa organizm, niszcząc cenne środki odżyw-

                                                       45   

background image

cze   potrzebne   dla   prawidłowego   funkcjonowania,   zużywając 
energię, zatruwając krew. Im dłużej trwa zjawisko, tym więcej 
adrenaliny powstaje. Gdy stres się przedłuża, pojawiają się re-
akcje   hormonalne.   Uwalnia   się   hormon   zwany   kortyzolem, 
osłabiając   układ   odpornościowy   odpowiedzialny   za   walkę   z 
chorobami, przyśpieszają się funkcje ciała, szybsza praca ser-
ca, wyższe ciśnienie krwi, więcej tlenu kierowane jest do mó-
zgu, następuje niedotlenienie innych części, organizm osłabio-
ny jest ciężką pracą. A to powoduje, iż całe ciało  na tym cier-
pi.   A nasze dzisiejsze życie jest coraz bardziej stresogenne. 
Zatem  w walce  z  tak  poważną  chorobą, kwestia  stresu  jest 
istotna. Człowiek chory na raka, także jego rodzina, z samego 
faktu choroby, żyją w wielkim stresie. Walka z chorobą to wal-
ka ze stresem, który nie może opanować ciała, kuracja wtedy 
nie powiedzie się, gdyż organizm jest przeciążony. Jak wal-
czyć ze stresem? Piszemy o tym cały czas. Wiara w opiekę 
Boga, wiara w skuteczność kuracji naturalnej, ufność w moc 
organizmu mądrze zaprojektowanego przez Stwórcę do walki 
z każdą przeciwnością. Członkowie rodziny chorego są po to, 
by   budować,   wzmacniać,   podtrzymywać   wiarę,   zatem   sami 
muszą wierzyć w to co robią i zaszczepić tą wiarę choremu. 
Bez wiary w sukces, naturalne leczenie nie przyniesie spodzie-
wanych efektów, zatem sami widzicie, iż wiara jest fundamen-
tem na którym się buduje. Stres nie jest problemem, towarzy-
szy nam zawsze, ale radzenie sobie z nim, to wymaga mądro-
ści i siły z góry.

                                    

Woda życia

Woda jest ważniejsza od jedzenia. Nasze ciało to głów-

nie woda. Każdego dnia przez nasze nerki przepływa ponad 
54 tyś. litrów wody na dobę. To gigantyczna praca. Kłębuszki 
nerkowe to mikroskopijne filtry, które tą wodę oczyszczają tak, 
aby mogła przez krew dotrzeć do każdej komórki. Im więcej 
zanieczyszczeń, tym więcej ich zatrzymują, tym większe ob-

                                                       46   

background image

ciążenie dla nerek i tym pewniejsza ich dysfunkcja. Jaką jest 
nasza woda? Można ją podzielić według trzech istotnych kryte-
riów;
1   Woda   miękka   i   twarda.   Miękka   zawiera   mało   minerałów, 
twarda zawiera dużo minerałów. Bajki producentów wód mine-
ralnych   powodują,   iż   ludzie   kupują   wodę   zmineralizowaną, 
twardą, czyli szkodliwą.   Woda twarda jest i tak oczyszczana 
przez nerki. Mikroskopijne filtry jakim są kłębuszki, filtrują twar-
dą  wodę;  minerały,  wszelkie zanieczyszczenia.  Minerały  do-
starczamy   naszemu   organizmowi   z   pokarmu,   nie   z   wody. 
Woda   ma   tylko   uzupełnić   niedobory   H2O.   Powinniśmy   na 
dobę pić min. 7 szklanek wody, aby uzupełnić jej niedobory i 
zużycie w procesie przemiany. (latem czy podczas   pracy fi-
zycznej więcej)   Im miększa woda, tym mniejsze obciążenie 
dla pracy nerek i tym mniejsze ich zanieczyszczenie. Dlatego 
człowiek   powinien   pić   jak   najmniej   zmineralizowaną   wodę, 
miękką. Destylowana czy z filtra o odwróconej osmozie speł-
niają te kryterium. Destylowana woda to czyste H2O. Jest naj-
lepsza do picia, woda z filtra o odwróconej osmozie jest także 
miękka,   zawiera   śladowe   ilości   dodatków.   Warto   zainwesto-
wać w taki filtr i pić taką wodę. Zwłaszcza gdy jesteśmy chorzy 
i potrzebujemy wody wspierającej nasze procesy wewnętrzne, 
a nie będącej dodatkowym obciążeniem.   Wszystkie filtry są 
niedoskonałe (mechaniczne, z węgla aktywowanego) i szybko 
się niszczą, a filtr o odwróconej osmozie spełnia kryterium wy-
sokiej jakości i trwałości. ,,W obecnym czasie tylko urządzenia 
osmotyczne   potrafią   skutecznie   usunąć   z   wody   toksyczne 
związki chemiczne.” prof. Zbigniew Jethon, Akademia Medycz-
na, Wrocław. Membrany osmotyczne mają regulowane pory, 
najczęściej tak małe, iż   usuwają nie tylko środki chemiczne, 
ale i zbędne pierwiastki mineralne. ,,..zanieczyszczenia (che-
miczne   wody)   można   usunąć   wyłącznie   indywidualnie,   w 
domu, przez zastosowanie specjalnych filtrów osmotycznych, 

                                                       47   

background image

które je  zatrzymują.”   dr  Danuta Myłek,  American College  of 
Asthma.
2 Woda mineralna. Przepisy o wymogach dla wód mineralnych 
były ostre do 1990 r. Wtedy obniżono minimalną zawartość mi-
nerałów z 2000 do 1000 mg/l, dopuszczono w wodzie mineral-
nej pierwiastki i substancje szkodliwe dla zdrowia; metale cięż-
kie, detergenty, pestycydy. Ustawa z 1997 rozszerzyła listę do-
puszczalnych toksyn w tych wodach i podzieliła je na wysoko 
zmineralizowane (pow.1500 mg   minerałów/litr), średnio- zmi-
neralizowane   (500-1500mg/litr),   nisko   zmineralizowane   (pon. 
500 mg). Do roku 1990 było 28 wód mineralnych, po tej dacie 
ponad 600. Każdy może wydobywać wodę z studni, nazwać ją 
mineralną,   pobierać     100-200   razy   więcej,   za   to   samo   co 
mamy w kranie. Każda woda spełnia warunki wody nisko zmi-
neralizowanej! Dopuszczalne w wodzie szkodliwe substancje 
to;   amoniak,   azotyny,   azotany,   arsen!,   bor,   cyjanki,   cynk! 
miedź, nikiel, ołów, rtęć!, selen, fenole, detergenty, DDT i po-
chodne, pestycydy,  itd. Same trucizny i to możemy pić jako 
wodę mineralną!  Co do biopierwiastków, (potrzebnych do ży-
cia)   to   dzienne   zapotrzebowanie   na   magnez   wynosi   ponad 
300 mg. Żadna polska woda nie spełnia tej normy w przybliże-
niu. Na wapń ponad 1000 mg. Najbogatsza Staropolanka ma 
150 mg/l. I tak się robi biznes wszędzie. Jedna wielka fikcja dla 
ludzi nie znających  się na sprawie. Co więcej, dla ludzi nie 
chcących się znać na sprawie. Jednak na Zachodzie i w USA 
popyt na te wody radykalnie spada, a u nas nadal wolimy po-
zostawać w nieświadomości co do ich szkodliwości. 

Przeciwnicy wód miękkich straszą, iż woda taka wypłu-

kuje minerały i powoduje jej niedobory. Ale picie tych wód  po-
prawia zdrowie, tak mówią fakty. Organizm sam decyduje co 
przyswajać z pokarmu, (jeśli mamy prawidłową dietę), sam też 
decyduje   co   usunąć     w   postaci   kału,   moczu,     potu.   Każda 
woda jest praktycznie nienasycona, czyli rozpuszcza w sobie 
pierwiastki, aż się nasyci, czyli praktycznie nieskończenie. Z 

                                                       48   

background image

kolei   woda     z   osmozy  różni   się   od   destylowanej   tym,   iż   ta 
ostatnia jest czysta a osmotyczna przepuszcza minimalne ilo-
ści niektórych pierwiastków. Obie są dobre, tylko nie można na 
nich dużo zarobić, dlatego mają tylu wrogów.
Ivan Illich; ,,Od zarania dziejów woda była cennym płynem słu-
żącym do oczyszczania.  Dzisiaj sama musi być oczyszczona, 
aby zapewnić nam przeżycie.”
3 Klasa czystości. Są trzy powszechnie przyjęte klasy czysto-
ści wód, pod względem biologiczno-chemicznym. (1-3) W Pol-
sce ten podział wygląda tak;
kl.1, nadające się do spożycia przez ludzi   – 1% wszystkich 
wód w Polsce!
kl.2, do celów rekreacyjnych i hodowli zwierząt – 6% wszyst-
kich wód w Polsce!
kl.3,  do nawadniania i przemysłu -  33%
pozaklasowe (nie nadające się do niczego) – 60%.

Taka jest smutna rzeczywistość o wodach w naszych 

kranach,   produkowanych   przez   zakłady   wodociągowe,   które 
korzystają z tego, co mają. Na dodatek normy w Polsce, zakła-
dające dopuszczalny poziom zanieczyszczeń, i tak są o wiele 
bardziej liberalne niż w USA czy UE. Normy na zawartość ben-
zenu są w Polsce o 10 razy mniej surowe niż w UE, arsenu 5 
razy,   dichloroetanu   3 razy, a na chlorek winylu w ogóle nie 
ma norm.

Wg   dr   Zbigniewa   Hałata,   ok.   20%   nowotworów   jelita 

grubego i ok.10% pęcherza, to efekt spożywania wody chloro-
wanej. A nasza woda musi być chlorowana i zabijać nas, bo 
inaczej zabijałyby nas bakterie w niej zawarte. I tak do brudnej 
i   zanieczyszczonej   chemicznie   wody,   dodaje   się   dodatkowe 
dawki trucizn w postaci chloru. Błędne koło. 

Prof. Zbigniew Wronkowski,  Prezes Polskiego Komitetu 

Zwalczania Raka;  ,,Warszawiacy, a zwłaszcza ci   najmłodsi, 
nie powinni pić wody z kranu, a na pewno nie należy jej goto-
wać, gdyż zawiera związki kancerogenne.” Oczywiście to nie 

                                                       49   

background image

tylko problem stolicy,  wszędzie jest podobnie. Możemy tylko 
dodać, iż większość rur kanalizacyjnych to rury azbestowo-ce-
mentowe, a azbest to środek silnie rakotwórczy, podobnie jak 
wiele   instalacji   domowych   jest   z   PCW,  zawierającego   rako-
twórczy  chlorek winylu. Wg American Cancer Society,  5 naj-
bardziej rakotwórczych substancji to; benzen, azbest, arsen, 
aflatoksyny, chlorek winylu. Nie trzeba wyobraźni, by pomyśleć 
o tym co pijemy.  Co więcej; ,,W Polsce brak także jakichkol-
wiek   norm   zawartości   w   wodzie   pitnej,   w   przypadku   takich 
związków   rakotwórczych   jak   akrylamid,   bromiany,   bromodi-
chlorometan i epichlohydryna. W krajach UE takie normy są 
ustalone i przestrzegane bardzo rygorystycznie.” dr Zbigniew 
Hałat, epidemiolog z Medycznego Centrum Konsumenta.  

,,Zdrowie i życie człowieka zależy w dużej mierze od ro-

dzaju i jakości wody, którą na co dzień pije.” Prof. Julian Alek-
sandrowicz.   Warto   trochę   finansów   zainwestować   w   dobry 
system   filtrowania   wody,   zaoszczędzimy   na   leczeniu   wielu 
schorzeń.  I w profilaktyce, i w leczeniu samej choroby, dobra, 
mięka, czysta, woda bez ograniczeń, to podstawa terapii. 
                                   
                                    

 Odpoczynek

Nasz  zły  stan,  złe  samopoczucie,  choroby,  często są 

wynikiem pozornie nieistotnych  kwestii. Kto by się przejmował 
w dzisiejszym   świecie snem? Żyjemy nie dla siebie, a brak 
pokoju we wnętrzu zakrywamy nadmierną aktywnością i bra-
kiem wypoczynku. Nasz organizm potrzebuje tego wypoczyn-
ku i snu do regeneracji i przygotowania do dalszych działań.

Sen w ilości 7-8 godzin jest czynnikiem niezbędnym do 

tej regeneracji. To wtedy organizm dokonuje naprawy tego, co 
uszkodzone i przygotowuje się na kolejny dzień. Tak jesteśmy 
skonstruowani i nie ma sensu tego zmieniać. Zwłaszcza faza 
snu przed północą jest niezwykle istotna. Im bardziej aktywni 
jesteśmy,   tym   bardziej   potrzebujemy   snu   i   odpoczynku.   Ale 
odpoczynek to nie siedzenie przed komputerem czy TV czy 

                                                       50   

background image

ostrą   muzyką.   Wtedy   nasz   układ   nerwowy   jest   szczególnie 
męczony nadmierną dla niego aktywnością.   Nie, prawdziwy 
odpoczynek to faktyczny relaks, dla pracujących fizycznie to 
może być czas spędzony nad Biblią, odpowiednią lekturą, nie 
pobudzającą systemu nerwowego, dla pracującego umysłowo 
jest to spacer, lekka praca w ogrodzie, a dla wszystkich kon-
takt z osobami działającymi na nas relaksująco, nie stresująco.

Melatonina   to   naturalny   hormon   produkowany   w   na-

szym   organizmie   i   znajdywany   w   niektórych   produktach.   W 
miarę upływu lat produkujemy go coraz mniej, a jest potrzebny 
w walce z wolnymi rodnikami powstającymi w naszym ciele, 
wspiera   proces   starzenia,   wspomaga   walkę   ze   stresem, 
wzmacnia siły obronne, obniża ryzyko wielu chorób. Ponieważ 
ciało nie przechowuje tego hormonu, musi go otrzymywać co-
dziennie. Podczas snu produkujemy go najwięcej, a naturalne 
światło   wspiera   proces   produkcji.   Zatem   sen   i   wypoczynek, 
czy lekka aktywność w naturalnych warunkach, wspierają pro-
ces jej produkcji.   Także nie przejadanie się, zwłaszcza wie-
czorem, oszczędność w jedzeniu, czasami post, jedzenie  peł-
nych zbóż  i owoców.  A sen w ciemności i ciszy, gdyż wtedy 
najlepiej odpoczywamy i produkujemy melatoninę.

                                          

Wiara

O wierze piszemy stale. Bez wiary nasze życie nie ma 

sensu. I to wiary w dwóch aspektach; wiary w Boga, wiary w 
sens i sukces w podejmowanych działaniach. Wybitny uczony, 
filozof i wierzący Chrześcijanin, powiedział iż  wiara jest ufno-
ścią tego, co obiecane przez nadzieję, argumentem na sprawy  
niewidziane...Bez wiary nie można podobać się Bogu, kto bo-
wiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i na-
gradza tych, którzy Go szukają. (List Pawła do Hebrajczyków 
11.1-6) 
 Człowiek chory tym bardziej powinien wierzyć w tą na-
grodę, tym bardziej powinien wierzyć w zdrowie, które chwilo-
wo jest niewidzialne. Rodzina najbliższa tym bardziej powinna 

                                                       51   

background image

mieć   wiarę   w   sukces   i   podtrzymywać   ją   u   chorego.   A   my 
wszyscy powinniśmy ufać, iż mądra profilaktyka, czyli mądre 
życie w tym świecie, pomoże nam  zachować pokój i zdrowie.

Pamiętajmy aby w chorobie, dla każdego potrzebujące-

go być jak największym wsparciem, podporą, osobą budującą 
klimat wiary, nadziei, zaufania do Boga, myślenia o tym co do-
bre i  czyste,  unikania  rzeczy i zjawisk  niszczących  zdrowie, 
jednym słowem, aby być elementem - czynnikiem leczniczym, 
a   nie   destrukcyjnym,   gdyż   takim   najczęściej   jest   otoczenie 
chorego. Pokonanie nowotworu to skutek wielu, wielu elemen-
tów, połączonych w jedną całość. Czynnikiem to spajającym w 
całość jest wiara.

  

Leczenie nowotworów

Jak napisaliśmy, w ciele nieustannie giną i powstają ko-

mórki. Komórki rakowe nie giną tak jak zdrowe, ale się roz-
mnażają   bez   ograniczeń.   Gdy   jest   to   postać   łagodna,   bez 
przerzutów, gdy jest to postać zwana złośliwą, powstają prze-
rzuty  do innych organów. Komórki nowotworowe giną w temp. 
powyżej 42 st, bez zdolności do odradzania. Giną bezpowrot-
nie. Ale jeśli to jest postać złośliwa, następują przerzuty i cho-
roba  się  rozprzestrzenia.    Choroba  może  powstać   w  formie 
dziedziczenia, (zdecydowana mniejszość) lub   samoistnie, w 
dowolnym  wieku,  w wyniku  długotrwałego procesu. W takiej 
sytuacji terapie  tradycyjne, chemioterapia czy radioterapia czy 
operacja i wycięcie chorego miejsca, nie skutkują. Te  terapie 
zabijają komórki chore wraz ze zdrowymi, obniżają naturalną 
odporność organizmu, niszczą komórki układu obronnego, a 
dalszy los człowieka zależy od tego czy jest to forma złośliwa 
czy nie i czy są usunięte przyczyny powodujące powstawanie 
chorych komórek. Niektóre odmiany raka są odporne na te tra-
dycyjne terapie. (rak mózgu, płuc,  wątroby czasami, czerniak) 
Ponadto mogą one usunąć jedno chore miejsce, a jednocze-
śnie przyczynić  się do powstania choroby w innym  miejscu, 

                                                       52   

background image

czy   też   do   choroby   zwanej   białaczką.   Radioterapia   to 
promienie   RTG,   same   w   sobie   rakotwórcze,   podobnie 
termoterapia. (temp. ok.42 st.) W USA gdzie mieszka ok. 300 
mln osób, powstaje  corocznie ponad 1 mln nowych  chorób. 
Wszystko to wynika ze zmiany aktywności  genów tworzących 
łańcuch   odpowiedzialny   za   funkcjonowanie   każdej   komórki 
naszego ciała.  Komórki rakowe powstają gdy dojdzie do kilku 
defektów   genetycznych.   Na   początku   choroba   rozwija   się 
powoli.   Uszkodzone   komórki   DNA,   a   jest   ich   niewiele, 
powodują   powstanie   niewielu   chorych   komórek   w   danym 
organie, np. najczęściej w jelicie, płucu, piersi, czy co gorsza w 
wątrobie.   Komórki   uszkodzone   rozmnażają   się   w   postępie 
geometrycznym;   1-2-4-8-16-32...,   więc   choroba   rozwija   się 
powoli, aby po jakimś czasie nabrać prędkości. Pierwsza faza 
to   inicjacja.   Powstają   nieprawidłowe   podziały,   skupiska 
uszkodzonych   komórek,   potem   faza   promocji,   powstawanie 
komórek   nowotworowych.   Inicjatorami   (czynniki   inicjujące 
chorobę)  może być przekaz genetyczny, szkodliwe substancje 
występujące wszędzie, np. nitrozaminy, azbest, tytoń, alkohol, 
promieniowanie   ultrafioletowe,   dioksyny,   pestycydy, 
chemioterapia   czy   radioterapia!   Promotory,   (czynniki 
rozwijające   chorobę)     to   tłuszcze,   cukry,   białka,   guma   do 
żucia,   pasta   do   zębów,   (siarczan   sodu),   promieniowanie 
kosmiczne,   słoneczne,   mięso,   nabiał,   dioksyny,   pestycydy, 
(nawozy sztuczne) azbest, tytoń, alkohol, (w Polsce czy USA 
ok.11   l   na   głowę   czystego   alkoholu   rocznie,   zwiększa 
przepuszczalność   jelit   gdzie   obok   krwi   występuje   najwięcej 
szkodliwych substancji) kofeina, (kawa bezkofeinowa też, ma 
mało  kofeiny  ale  ma,   poza  tym   proces   usuwania   kofeiny  to 
dodatkowo   substancje   chemiczne   promujące   raka   –   związki 
fenolu,   nitrozaminy,   upośledzają   zdolności   naprawcze   ) 
herbata zielona czy czarna, (czarna to zielona sfermentowana, 
teina   to   odpowiednik   kofeiny)   brak   błonnika,   (tylko   ok.10% 
spożywa  wskazane ilości błonnika, błonnik usuwa  szkodliwe 

                                                       53   

background image

substancje   powstające   podczas   fermentacji),   grilowanie, 
smażenie,   pieczenie,   (benzopiryn)   konserwy,   (azotyny) 
nadmiar białka, kalorii, ocet, ostre przyprawy, stres i problemy 
psychiczne. Dużo tego, ale to wszystko warto usunąć, a już  w 
procesie   leczenia   choroby   jest   konieczne,   gdyż   są   to 
substancje   promujące   chorobę,   stwarzające   warunki   do 
podziału   komórek.   A   jednocześnie   absorbujące   zdrowe 
komórki, gdyż są tu szkodliwe czynniki absorbujące komórki 
mogące być użyte przez ciało do walki z chorobą. Naukowcy 
niektórzy przyczyniają się do tezy, że wszystko zależy od siły 
obronnej   organizmu.     Jest   to   w   zgodzie   z   naturalnym 
podejściem do chorób, zakładającym nie niszczenie choroby, 
ale   usunięcie   jej   przyczyn   i   wzmocnienie   organizmu,   a   w 
sprzeczności   z   konwencjonalną   medycyną,   nie   zakładającą 
zmian stylu życia, a jedynie leczenie chorych miejsc.

Niezależnie od podejścia, raczej jest zgoda, iż w przy-

padku raka ważne jest jak najwcześniejsze wykrycie. Wtedy 
można usunąć chorobę   i liczyć na to, że jeszcze nie jest to 
forma złośliwa, że jeszcze nie jest za późno. Objawy ogólne; 
osłabienie, zmęczenie, utrata masy ciała, apetytu, guzy i zgru-
bienia,   (np   piersi)   wydzieliny,   nie   gojące   się   rany,   wrzody, 
(skóry)   uporczywy kaszel z krwią, (płuc) bóle organów, (np. 
macicy, jajników, wątroby) biegunki, zaparcia (jelit), bóle, (np. 
kości) opuchlizny, ( np. jajników, jąder) powiększenie węzłów 
chłonnych, gorączka, potliwość, zmęczenie.

  W   ostatnich   latach   rośnie   liczba   reemisji,   nawrotów 

choroby, a to głównie z powodu braku zmian podejścia do spo-
sobu życia, a to w dużej mierze jest spowodowane niewiedzą. 
Niektórzy ludzie zdecydowaliby się na zmianę podejścia do ży-
cia, gdyby wiedzieli w czym problem. Ale lekarze nie przekazu-
ją wiedzy w tej mierze. Sami nie znają prawdy,  nie chcą jej 
znać, jest niewygodna dla ich profesji, jest niebezpieczna dla 
ich reputacji, i nie przekazują w związku z tym jej innym. My 
nie zarabiamy na tym pieniędzy, nie dbamy o popularność, nie 

                                                       54   

background image

jesteśmy przywiązani do luksusów, nasza służba jest bezpłat-
na, więc możemy sobie pozwolić na każdą prawdę, nawet naj-
mniej wygodną dla pacjentów i najbardziej niebezpieczną dla 
nas.

                    

    

   Białaczka

Istnieje pogląd powszechnie przyjęty, iż popularna bia-

łaczka to nowotwór krwi, objawiający się w nie produkowaniu, 
albo niedostatecznym produkowaniu białych ciałek krwi, leuko-
cytów,  odpowiedzialnych  za obronę organizmu. Jest też po-
gląd, iż nie jest to nowotwór krwi, ale   choroba rozkładu krwi 
spowodowana defektem żylnego układu krążenia, mająca pod-
łoże genetyczne czy też często wynikająca z zaburzeń psy-
chicznych, nerwic, depresji. Jej objawy to osłabienie ogólne, 
brak apetytu, ból kości, stawów, gorączka, powiększenie wę-
złów.

Niezależnie od przyjętej tezy, naturalna medycyna uwa-

ża iż każda choroba jest uleczalna, wymaga tylko właściwego 
podejścia. W tym przypadku ważne jest; 1 wsparcie moralne 
pacjenta, wyzwolenie ze stresu, pomoc w uwierzeniu w fakt, iż 
zdrowie jest możliwe, jest bowiem ktoś kto nam chce pomóc. 2 
usunięcie wszelkich trucizn z domu, czy to DDT, czy azbestu, 
aerozoli wszelkiego typu, środków toksycznych, (np. środków 
do   WC)   kamfory,   naftaliny,   wszystkiego   co   potencjalnie   ma 
szkodliwe środki chemiczne. Dokładnie należy oczyścić miej-
sce przebywania, środki te osłabiają organizm pacjenta, doty-
czy to też każdego innego rodzaju nowotworu. 3 mądra, boga-
ta w środki odżywcze dieta wegetariańska,  4 kuracja sokami 
Breussa przez 42 dni, 5 herbata szałwiowa. 

Najczęściej kiedy się słyszy białaczka, to ludzie czują 

się jakby mieli wyrok śmierci. Dotyczy to także dzieci. Faktycz-
nie, uważa się białaczkę za chorobę śmiertelną i ludzie najczę-
ściej umierają. Ale choroba ta ma podłoże genetyczne u dzieci 
i psychiczne u dorosłych. Często jest związana z depresją, za-

                                                       55   

background image

burzeniami   psychicznymi,     brakiem   sensu   życia,   poczuciem 
własnego braku wartości, skrajnym pesymizmem. I ten aspekt 
jest istotny, wymaga poważnego podejścia i wyzwolenia wiary 
i optymizmu, radości życia i zaufania do Tego, który pragnie 
pomagać każdemu.  Nie ma choroby nieuleczalnej, każda jest 
uleczalna, zależy to od naszego podejścia do sprawy, jak so-
bie  cenimy  życie  i  siebie samych,   jakie mamy podejście  do 
problemu zdrowia, życia czy śmierci. Kiedyś pragnąłem pomóc 
bliskiej osobie, chorej na nowotwór,  już bliskiej śmierci, powie-
działem jej; będziesz żyć, zacznij tylko słuchać, na początek, 
przestań pić kawę i palić papierosy. Powiedziała mi; nie potra-
fię, odpowiedziałem; przykro, ale nie mogę ci pomóc, niewiele 
wymaga się od siebie, spróbuj. Nie miała tyle siły, czyli po pro-
stu nie chciała, gdyby chciała, spróbowałaby. Ale nie chciała. 
Wkrótce nie żyła. I tak to jest, jeśli ktoś jest chory, na białaczkę 
czy inny nowotwór, wiara jest podstawą, a potem optymizm, 
nie pesymizm. Od tego zaczynamy, na tym budujemy, reszta 
to są naturalne dodatki, naturalne metody wspomagające cia-
ło. Ważne, ale nie najważniejsze.   Psychika, mózg, duch, są 
najważniejsze. Zawsze. 

  

       

Strumień życia - krew

Krew to płyn  docierający do każdej komórki ciała, do 

jego najdalszych zakątków.  Odżywia każdą komórkę, dostar-
cza jej środki do życia pochodzące z pożywienia, wodę, tlen. 
Usuwa z każdej komórki toksyny tam nagromadzone w proce-
sie przemiany. Nasze zdrowie zależne jest od stanu krwi, od 
jej   czystości,   mocy   leczenia,   bogactwa   w   środki   odżywcze. 
Czysta krew to zdrowy człowiek, nieczysta to pewna choroba. 
Tak naprawdę choroby rozwijają się tam gdzie jest nieczysta 
krew. W tym kontekście, leczenie to usunięcie toksyn z krwi, 
wzmocnienie jej mocy obronnych, usunięcie przyczyn powsta-
wania złej krwi. To jest nasze zadanie – wspomaganie krwi w 
jej  pracy. Strumień życia to krew – woda – limfa – płyn komór-

                                                       56   

background image

kowy i międzykomórkowy. Odpadki to limfa – krew – wydala-
nie. (gazy – płuca, płyny – nerki, ciała stałe – nerki, odbyt, pot)

W chorobie nie należy ingerować w ten doskonale za-

projektowany system i doskonale funkcjonujący przy powsta-
niu, chyba iż mamy wrodzone problemy. Stwórca nas zapro-
jektował do określonego działania i nie jest dobrze Go popra-
wiać. Kiedy rozmawiam z ludźmi i mówię – Nie jem mięsa, nie 
jem nabiału, najczęściej słyszę; Ale człowiek musi jeść mięso 
czy nabiał, nie może żyć bez niego. To nieprawda. Bóg stwo-
rzył zwierzęta roślinożerne które jedzą rośliny i mięsożerne je-
dzące mięso. Tak zostały zaprojektowane. Człowiek, z budowy 
fizjologicznej   to   wyraźnie   widać,   został   zaprojektowany   jako 
istota roślinożerna. System trawienny człowieka jest zaprojek-
towany do trawienia roślin, jest długi, (ok. 3m) enzymy są od-
powiednie do trawienia powolnego, dokładnego roślin. Mięso 
w takim układzie przebywa za długo, rozkłada się nie tak jak 
powinno, przez co powstaje wiele szkodliwych odpadów i ga-
zów, zatruwających krew. To jeden z wielu przykładów. Nasz 
system obronny został precyzyjnie zaprojektowany i nie warto 
mu przesadzać, lepiej pomagać. Gdy jesteś chory, idziesz do 
lekarza, a on daje ci lekarstwo.  Np. jesteś przeziębiony czy 
masz grypę. Nie powie ci, połóż się, wygrzej, wypoć, nie jedz 
nic, pij dużo, zjedz kopę pomarańczy czy grapefruitów. Nie, on 
da ci lekarstwo blokujące gorączkę, która jest twoim sprzymie-
rzeńcem.   Mózg   kontroluje   ciepłotę   ciała   i   na   pojawienie   się 
szkodliwego wirusa reaguje podwyższeniem temperatury ciała, 
w której szkodliwy wirus czuje się gorzej, a białe ciałka twojej 
krwi, pracują efektywniej. Więc jak masz grypę czy inną infek-
cję, wejdź do łóżka, odpocznij, zastosuj jedną z naturalnych 
kuracji   antyprzeziębieniowych,   opisanych   w   naszych   książ-
kach   czy   książkach   wielu   lekarzy   naturalistów,   nie   jedz,   pij 
mnóstwo wody czy naturalnych soków, nie wychładzaj ciała, 
zwłaszcza nóg.   Czytaj Biblię i ciesz się, iż Bóg ci pomaga. 
Twoje ciało   ma ok. 800 trylionów leukocytów, białych ciałek 

                                                       57   

background image

krwi. Potrafisz sobie to wyobrazić? Ja nie. Ok. 8% z nich stale 
krąży we krwi, reszta czeka gotowa do akcji. Więc nie niszcz 
tego mechanizmu przez robienie tego, o czym w tej książce 
piszemy   aby   nie   robić.   Układ   limfatyczny   jest   częścią   tego 
systemu, gdy mamy zapalenie migdałów,  lekarze najczęściej 
je   wycinają,   zamiast   modyfikować   nasz   styl   życia,   przez   co 
osłabiają nasz system limfatyczny, stan organizmu niewiele się 
zmienia, a ten brak utrudnia walkę z problemami zdrowotnymi.

Nasz organizm jest precyzyjnie zaprojektowany,  także 

jego funkcje obronne. 1. Każda komórka ma enzymy atakujące 
wszelkie obce substancje. To pierwsza  linia obronna.   Sub-
stancje rakotwórcze, a jest ich coraz więcej, ulegają zniszcze-
niu przez te enzymy i przetworzone tak, aby je wydzielić po-
przez krew. Uaktywnienie substancji rakotwórczych jest coraz 
częstsze. Starają się przeniknąć do jądra komórki i zaatako-
wać DNA odpowiadający za pracę komórek, ich centrum. Gdy 
to następuje, uaktywnia  się druga linia obronna. 2. Komórki 
niszczące te intruzy uaktywniają się i unieszkodliwiają zagro-
żenie. Ale gdy substancji szkodliwych przybywa, w końcu jed-
nak docierają do DNA i uszkadzają go. 3. Komórki DNA mają 
mechanizm samonaprawy polegający na odłączaniu od siebie 
uszkodzonych elementów za pośrednictwem specjalnych en-
zymów, dając miejsce nowym, zdrowym  komórkom.   4. Jest 
jeszcze   czwarta   linia   obrony,   komórki   centrum   dowodzenia 
produkują substancje utrudniające zamianę zdrowych komórek 
w   rakotwórcze,   podlegające   niekontrolowanemu   podziałowi. 
Przy tak pracującym systemie obronnym, szanse  na chorobę 
są niewielkie. Ciało nasze systematycznie i skutecznie poko-
nuje   wszelkie   zagrożenia.   I   mimo   stałych   zagrożeń,   układ 
obronny zwycięża, bo tak jesteśmy zaprojektowani, by pokony-
wać wszelkie zagrożenia. 

Ten doskonały mechanizm może być uszkodzony już w 

łonie matki, piszemy o tych zagrożeniach; narkotyki, alkohol, 
kofeina, teina, nikotyna, lekarstwa, zła dieta, przebyte choroby 

                                                       58   

background image

matki czy dziecka. To wszystko może uszkodzić ten doskonały 
system i uszkadza, nie żyjemy już w idealnych warunkach raju. 
Wtedy  mamy   dziedzicznie   niską   odporność   czy   dziedziczną 
chorobę. Możemy wtedy być bardziej podatni na choroby.

Np.   białaczka,   uważana   przez   niektórych   za   chorobę 

krwi, często jest wrodzoną chorobą, dzieci już się rodzą albo 
szybko ją nabywają. Jeden człowiek całe długie  życie przeży-
je względnie zdrowy i umrze względnie zdrowy, inny szybko 
zachoruje, niektórzy wychodzą z chorób, inni umierają. Ale w 
tym wszystkim jest radosna wieść; nie ma praktycznie prawie 
choroby czy stanu beznadziejnego. (oprócz stanu już umiera-
nia czy agonii) Z punktu widzenia medycyny naturalnej, opartej 
na prawach życia danych przez Boga, każda choroba jest ule-
czalna, nowotwór też. Ale niezwykle ważne jest, gdy ktoś jest 
chory,  nastawienie bliskich. Wiara iż Bóg chce nam pomóc, 
wiara   iż   możemy   pomóc,   wiara   iż   chory   może   być   zdrowy, 
przekazanie tej wiary choremu, mądre działanie i mądra po-
moc,  wreszcie  podjęcie   działań  niezbędnych   do   wyleczenia. 
Aby wyjść  z przeziębienia, trzeba kilku prostych  działań, na 
drugi dzień, najpóźniej za kilka jesteśmy zdrowi. Trudne choro-
by wymagają większej wiary,  cierpliwości, także zdetermino-
wania i konsekwencji, także podjęcia koniecznych działań, bez 
których nie ma szans.

Zły stan zdrowia to także, w mniejszym stopniu, zły stan 

jelit. Jest ciekawe, iż śmiertelność z chorób jelit, w tym także 
nowotworów tych organów, jest największa u ludzi mających 
siedzący tryb życia, (lekarze 50%, hotelarze 45, prawnicy 44, 
marynarze 43, średnia 28, strażacy 22, robotnicy rolni 19) To 
pokazuje, iż ruch jest ważnym elementem zdrowia, także w za-
pobieganiu i leczeniu nowotworów. (za wyjątkiem stanu cięż-
kiego u chorego)   Najczęstsze choroby jelit   to ich wygięcia i 
nabrzmienia, podrażnienia i uciski, brak śluzu, procesy gnilne i 
fermentacyjne, zatwardzenia i wrzody. Są to wszystko dolegli-
wości wynikające ze stylu życia.  

                                                       59   

background image

 Zły stan flory jelitowej, brak jej odczynu kwaśnego, pro-

muje choroby. Przy odczynie kwaśnym flory, a mleko matki po-
maga zachować taki stan u niemowlęcia,   nie ma zazwyczaj 
rozwoju szkodliwych bakterii. Bakterie jelitowe lubią taki stan, 
natomiast szkodliwe bakterie, (Coli, Streptotocus) rozwijają się 
przy odczynie zasadowym, neutralnym. Zła dieta jest najczę-
ściej za taki stan odpowiedzialna. Dobra flora jelitowa ma w 
80% odczyn kwaśny, a w 20% inne bakterie. Zła flora, na od-
wrót, 20% odczyn kwaśny, 80% inne bakterie. Stan 50-50 czy 
60-40 też nie jest najlepszy. Przeciętny Amerykanin ma 85% 
złych bakterii. Europejczyk podobnie. Skutek to powstawanie 
tak szkodliwych odpadów pracy tych bakterii jak; skatol, fenol, 
indol, amoniak, wiele innych szkodliwych substancji chemicz-
nych. To wszystko z jelit trafia do krwi, a przez krew do komó-
rek  naszego   ciała,   i  już  mamy  stan   promujący  raka.   Zatem 
zdrowa krew jest związana ze zdrowymi jelitami, a zdrowe jeli-
ta to zdrowy styl życia. ,,Miliony ludzi wydają miliony dolarów 
na leczenie mnóstwa poważnych chorób, które są niczym in-
nym jak symptomami zatwardzenia.” (G. Teasdale, Nature He-
als.) Inaczej, wiele chorób jest związanych z złym stylem życia 
i problemami jelitowymi.

Nie należy w  chorobach ingerować poprzez lekarstwa 

chemiczne.  Zmiana  stylu   życia   jest  podstawą.  Zapobieganie 
jest fundamentem zdrowia. W kryzysowych sytuacjach mamy 
środki wspomagające leczenie, naturalne. Dobra dieta o od-
czynie kwaśnym, mało cukru, więcej owoców, naturalny czo-
snek,   który   ma   właściwości   niszczące   szkodliwe   bakterie. 
Wzmacnia odporność przez usuwanie wolnych rodników, obni-
żanie   poziomu   cholesterolu,   regulowanie   poziomu   cukru   we 
krwi,   obniżanie   ciśnienia,   likwidowanie   do   pewnego   stopnia 
anemii.   Jest   to   silny   środek   antybakteryjny,   antygrzybiczny. 
Rozszerza tętnice, żyły, pomaga likwidować skrzepy krwi, jest 
dobrym   lekarstwem   w  chorobach   serca   naczyń   wieńcowych 
czy układu krążenia, jest też pomocny przy leczeniu nowotwo-

                                                       60   

background image

rów. Należy jednak uważać, jest to silne lekarstwo, nie nad-
używać, nie stosować niepotrzebnie, spożywać z umiarem. (1-
2 razy w tygodniu)

Podobnie działa Citrosept, wyciąg z pestek grapefruita. 

Jedzenie tych owoców jest świetnym zabiegiem profilaktycz-
nym, w całości, z pestkami, niemniej w przypadkach choroby 
jest to za mało. Citrosept usuwa cholesterol, oczyszcza wątro-
bę, zwiększa produkcję żółci, więc jest pomocny przy leczeniu 
chorób   tego   organu,   niezwykle   ważnego   dla   prawidłowego 
funkcjonowania   naszego   ciała.   Nowotwór   wątroby   to   ciężki 
przypadek, ale nie beznadziejny. Bogactwo witamin i enzymów 
naturalnych, leczenie jelit, działanie antybakteryjne i antygrzy-
biczne, podobne do czosnku, ale słabsze, więc jest bezpiecz-
niejszym lekarstwem profilaktycznym. Wzmacnia odporność i 
leczy  wiele   wewnętrznych   dolegliwości,   pomaga   oczyszczać 
krew, zatem jest dobrym lekarstwem naturalnym.

            

Post

Dla przeciętnego człowieka słowo post ma negatywne 

znaczenie, ale  nie w medycynie naturalnej, tu post jest ważny. 
Okresowy post jest czynnikiem profilaktycznym,  w poważnej 
chorobie jest lekarstwem. Kiedy człowiek przestaje jeść, orga-
nizm musi się odżywiać i zaczyna konsumować swe własne 
komórki, zaczyna od chorych, zepsutych. Post jest poważnym 
czynnikiem leczniczym, gdy nie jemy energia nie jest tracona 
na trawienie, moce obronne rosną, post połączony z ziołami 
czy sokami, to wielka siła lecznicza. 

   

 Metoda Breussa

Metoda Rudolfa Breussa jest w całkowitej zgodzie z za-

sadami zdrowia i zasadami naturalnego leczenia. Dlatego po-
kazujemy jej zasady i schemat działania, ponieważ   w przy-
padkach   skrajnie   beznadziejnych,   połączona   z   wiarą,   może 

                                                       61   

background image

czynić cuda. Nie ma sytuacji beznadziejnych, oprócz agonii. 
Breuss   uważa,   iż   guz   nowotworowy   to   samoistnie   rosnący 
twór, często powstający pod wpływem nacisku. Tam gdzie do-
pływ   krwi   jest   utrudniony   lub   krew   jest   bardzo   zła,   tam 
powstaje martwy twór, pod koniec rozwijający się szybko. Guz 
nowotworowy   odżywia   się   białkiem,   zatem   post   z   użyciem 
soków ogranicza praktycznie do minimum białko i nowotwór 
nie   ma   czym   się   żywić,   jednocześnie   sok   dostarcza 
podstawowych   elementów   potrzebnych   do   prawidłowego 
funkcjonowania.   Organizm   poprzez   krew   szuka   tego   białka 
gdzie   się   da,   w   tym   co   jest   zbyteczne   też,   a   więc   w   tych 
martwych, chorych tkankach. Jest to coś w rodzaju naturalnej 
operacji   bez   noża,   przeprowadzanej   samoistnie   przez 
organizm. Podczas tego postu ciało usuwa to co niepotrzebne, 
oddziela   chore   od   zdrowego,   dokonuje   samouleczenia.   Ale 
bez  wiary w Boga  i  wyleczenie,  sukces jest niemożliwy.   To 
wszystko   jest   zgodne   z   zasadami   naszego   funkcjonowania 
fizycznego i psychicznego. To jest zgodne z zasadami Biblii i z 
wynikami   prowadzonych   badań,   niestety   raczej   nie 
publikowanych   powszechnie,   gdyż   skutki   badań   nie   są   zbyt 
popularne i wygodne dla świata medycyny.

Mieszanka buraka, marchwi, selera, rzodkwi, ziemnia-

ka, zawiera wszystkie niezbędne dla człowieka składniki, połą-
czona z ziołami, jest silnym środkiem oczyszczającym i rege-
nerującym. Ta mieszanka powinna być podawana choremu już 
kilka dni przed właściwym postem aby przyzwyczaić organizm 
i psychikę do nowej sytuacji. Ale kiedy mamy  przypadek cho-
roby w swoim otoczeniu i chcemy choremu pomóc, powinni-
śmy zacząć od strony duchowej, od wiary, od pokazania zasad 
życia łamanych przez nas, od nakierowania na miłość Stwórcy 
i chęć Jego wsparcia, od wyzwolenie pragnienia zwycięstwa, a 
potem wiary w to zwycięstwo, z pomocą naszego Ojca, który 
jest nieskończoną  Miłością, miłością której jeszcze wielce nie 

                                                       62   

background image

rozumiemy. Ta Miłość dała nam wielką siłę leczniczą i od nas 
zależy czy ją mądrze wykorzystamy.

Miałem kiedyś młodego, sympatycznego sąsiada, które-

mu   lekarze powiedzieli, iż nie ma żadnych szans, są bezrad-
ni. Zwrócił się do mnie i rozmawialiśmy długo o poście i natu-
ralnym stylu życia. Wydaje się iż uwierzył, zgodził się na kura-
cję, ustaliliśmy szczegóły, wtedy przyszła jego żona i powie-
działa;   on   tego   nie   przeżyje,   nie   zgadzam   się.   Wiedzieli   iż 
wkrótce umrze, a ona na to; on tego nie przeżyje. Takie jest 
ludzkie   myślenie,   nielogiczne,   niemądre,   nierozsądne,   ślepo 
ufające medycynie, która jest wrogiem a nie przyjacielem czło-
wieka. Po dwóch tygodniach od tej rozmowy byłem na pogrze-
bie tego młodego sąsiada. Nie powiedziałem nic jego żonie, 
była w ,,żałobie.” Ale to ona go zabiła swoją głupotą i uprze-
dzeniem. Jesteśmy cywilizacją, społeczeństwem żarłoków, lu-
dzi obżerających się ponad potrzebę. Wybaczcie nieelegancką 
dosadność, ale taka jest prawda. Ktoś powiedział o tej cywili-
zacji, iż to cywilizacja kotleta, hamburgera. To prawda. Jemy 
więcej niż potrzebujemy, zwłaszcza tłuszczów, białka, cukrów. 
Post to dla nas coś wrogiego. Cały dzień gonimy za pienią-
dzem, karierą, na kawie, czipsach, drożdżówkach, a wieczo-
rem po ciężkim dniu, objadamy się na noc. To absurd, pogwał-
cenie praw. Wstań godzinę wcześniej, napij się porządnie, po-
tem zjedz solidne śniadanie, wtedy masz z tego korzyść, po-
tem zjedz po południu obiad, a na kolację idź spać. To ma 
sens,   to   jest   zgodne   z   naturą.   I   pamiętaj;   historia   uczy,   iż 
wszystkie cywilizacje upadły przez luksus.

Kuracja Breussa jest mądrze przemyślana, jest tym co 

potrzebuje organizm, zwłaszcza bardzo chory czy wycieńczo-
ny chorobą. Jest to idealna kuracja dla nowotworów, ale wiele 
innych chorób można pokonać tym sposobem leczenia. Poma-
ga całemu organizmowi.  Natomiast jeśli chodzi o nowotwór, 
żywi on się stałymi pokarmami. Jeśli przez 42 dni pijemy soki i 
herbaty, guz obumiera, a człowiek może żyć dalej. Ważna jest 

                                                       63   

background image

wiara   w   pomoc   Boga   i   moc   natury,   moc   naszego   układu 
obronnego. Ważna jest precyzja w kuracji, by jej nie przery-
wać, by nie podjadać, by konsekwentnie pościć. Pewien czło-
wiek, Jezus z Nazaretu, postać historyczna, pościł 40 dni, nie 
jedząc nic. I to Mu tylko pomogło.

Mieszanka soków; 60% buraka, 20% marchwi, 20% bul-

wy selera, trochę rzodkwi czarnej i ziemniak. Np.; 300 g bura-
ka czerwonego, 100 g marchwi,  100 g selera, 30g rzodkwi. 
Ziemniak nie jest konieczny, tylko przy raku wątroby jest nie-
zbędny. Zamiast soku, można gotować trochę łupin ziemnia-
czanych 2-4 min. i potem pić na zimno, efekt ten sam. Wszyst-
ko zmiksować i dokładnie przecedzić. Najlepsze są warzywa 
ekologiczne, nie produkowane na chemii. Można też gotowe 
soki kupić w Czechach i Austrii. Takie są najlepsze. Sok pije-
my na kilka dni przed kuracją w małych ilościach, podczas ku-
racji ok. 0.25 l dziennie,  maksymalnie 0.5 l  dziennie. Powoli, 
drobnymi łykami, dobrze mieszając ze śliną.

Do tego   herbata z szałwi; 1-2 łyżki szałwi dajemy do 

0.5 l gotującej wody i got.   3 min. Po tym  dodajemy trochę 
(szczyptę) dziurawca, mięty pieprzowej i melisy. 10 min. razem 
parzymy.   Szałwia   jest   bardzo   bogata   w   naturalne   enzymy, 
można ją pić całe życie, pomaga każdemu i we wszystkim. Pe-
wien filozof grecki powiedział; ,,Po co umierać, skoro mamy 
szałwię w ogrodzie?”

Herbata na nerki; 15 g skrzypu, 10 g pokrzywy, 8 g rde-

stu ptasiego, 6 g dziurawca. Pół łyżeczki parzymy 10 min., ce-
dzimy, osad zalewamy 2 szkl. gorącej wody i gotujemy 10 min. 
Po czym łączymy obie mieszanki. Pijemy zimną przez okres 3 
tygodni, rano, przed obiadem, wieczorem, na pusty żołądek, 
po pół szklanki. Po 3 tyg. przerwa koniecznie. Ta mieszanka 
jest tak skomplikowanie przyrządzana gdyż  są w tych ziołach 
substancje   których   nie   można   gotować,   natomiast   jedna   z 
nich, kwas krzemowy,  wydziela się przy gotowaniu.   Trochę 
pracy, ale skutek jest.

                                                       64   

background image

Herbata z bodziszka; (Geranium Robertianum) szczyptę 

bodziszka parzymy w 1 szkl. gorącej wody 10 min, pijemy na 
zimno 1 szkl. dziennie.  Herbata ta jest niezbędna przy choro-
bach nowotworowych, zwłaszcza gdy ktoś podlegał radiotera-
pii. Rad zawarty w zielu jest bardziej skuteczny od konwencjo-
nalnych terapii.

Picie soków i herbaty z szałwi, jest dobrą profilaktyką i 

leczeniem wielu chorób. Regeneruje ciało, może być kuracją 
odchudzającą, kuracją wiosenną, kuracją wzmacniającą krew, 
przy artretyźmie, wielu innych dolegliwościach.

 Przy prawidłowym przebiegu kuracji, utrata masy ciała 

nie będzie duża. Ale gdy mamy poważną chorobę, lepiej stra-
cić kilogramy i być zdrowym, tym bardziej iż zazwyczaj mamy 
ich za dużo. Przebieg kuracji;

rano zaczynamy od pół szkl. zimnej herbaty na nerki,

30-60 min. potem 1 szkl. ciepłej herbaty z szałwi,

po 30-60 min. trochę soku, dobrze zmieszanego ze śliną, i 
tak  po   trochę  soku,   tylko   gdy  mamy  chęć   na   niego,   nie 
przekraczając dawki dziennej 0.5l, najlepiej ok. 0.25l.

w przerwach pijemy zimną herbatę z szałwi, dowolne ilości, 
w południe i wieczorem przed snem pół szkl. herbaty na 
nerki,  tylko przez pierwsze 3 tyg. kuracji.                    

Sok pijemy zawsze w połączeniu z herbatami ziołowy-

mi, sam  sok poprowadzi nas do odwodnienia i nie będzie miał 
właściwego   działania   leczniczego.     Przy   różnych   chorobach 
powinno pić się różne zioła. Przy guzie mózgu 1-2 szkl. zimnej 
melisy, parzonej w wodzie 10 min. Przy chorobie oczu 1 szkl. 
świetlika lekarskiego, parzonego podobnie. Przy chorobie pier-
si, jajników, macicy, 1 szkl. przywrotnika zwykłego i alpejskie-
go z białą jasnotą, parzonego podobnie. Nowotwór warg, języ-
ka, węzłów chłonnych, gardła, podniebienia – 1 szkl. biedrzeń-
ca, got. 3 min. Pierwsze łyżki używamy do płukania i wypluwa-
nia,   następne   połykamy.   Choroba   skóry   –  sok   lub   wywar   z 
glistnika jaskółczego ziela,   parzymy 10 min. i przemywamy 

                                                       65   

background image

chore   miejsca   letnim   wywarem.   Nowotwór   kości,   płuc   – 
herbata   z   babki   lancetowatej   i   zwyczajnej,   miodunki, 
bluszczyka,   dziewanny,   tarczownicy   islandzkiej.   Razem 
parzymy 10 min., pijemy w dowolnej ilości. Nowotwór wątroby 
-  2 szkl. ciepłego lub zimnego wywaru z łupin ziemniaka, got. 
2-4 min. w 1 szkl. wody. Warto wcierać w chore miejsce oliwę 
z   oliwek,   po   uprzednim   okładzie   z   liści   kapusty   na   chore 
miejsce. (zewnętrzne liście dobrze umyte  w gorącej wodzie, 
rozwałkowane np. butelką czy wałkiem dajemy na noc, rano 
okład zdjąć, umyć ciało, wysuszyć, nasmarować ciepłą oliwą z 
oliwek.)   Przy   nowotworze   żołądka   1   szkl.   zimnej   herbaty   z 
piołunu   lub   tysięcznika,   pół   łyżki   parzone   w   1   szkl.   gorącej 
wody  3 sekundy! W chorobie śledziony i trzustki codziennie co 
najmniej 0.5 l herbaty z szałwi, zimnej i ciepłej. Przy chorobie 
prostaty   czy   jąder   -     2   szkl.   zimnej   wierzbownicy   drobno-
kwiatowej parzonej w gorącej wodzie 10 min. Herbatę z babki, 
zalecaną przy raku kości i płuc można pić także przy innych 
nowotworach, zawiera odpowiednie mikroelementy, pomocne 
w leczeniu.

Kuracja Kneippa nie powinna być robiona po operacji, 

trzeba wtedy odczekać 2-5 mieś. W zależności od samopoczu-
cia chorego. W tym czasie dobrze jest pić soki warzywne i do-
konać modyfikacji diety. Soki pije się zawsze przed jedzeniem, 
wraz z odpowiednimi ziołami.  W trakcie leczenia należy prze-
strzegać programu kuracji i nie stosować leczenia tradycyjne-
go, lekarstw chemicznych. Dlatego jeśli ktoś nie wierzy w sku-
teczność tej kuracji, nie ufa w moc ukrytą w jego organizmie, 
nie ufa Lekarzowi, który chce nam pomóc, lepiej niech się nie 
poddaje temu leczeniu, nie poskutkuje.

    

Zamiast  zakończenia

U podstaw praktycznie każdej choroby możemy odna-

leźć awitaminozę. Jest to niedobór witamin i mikroelementów, 

                                                       66   

background image

także   naturalnych   enzymów.   Dzisiejszy   styl   odżywiania,   styl 
życia, promuje awitaminozę od poczęcia. Już matka karmiąca 
sztucznie   swe   niemowlę   tworzy   podstawy   pod   awitaminozę, 
gdyż mleko sztuczne nie dostarcza tego co jest w mleku matki, 
matka karmiąca naturalnie, (może takie jeszcze są) zazwyczaj 
swym odżywianiem powoduje iż jej mleko jest ubogie w natu-
ralne środki  odżywcze.  Potem dieta  dziecięca,  młodzieńcza, 
dorosła, promujące niedobory, styl życia promujący niedobory, 
rozwijające się braki latami. W ramach profilaktyki nie trzeba 
drogich odżywek, suplementów, dodatków do diety. Nie. Pra-
widłowa, odżywcza dieta to zwykły roślinny styl   odżywiania i 
naturalny zdrowy styl życia i wiara czyniąca cuda i dająca mą-
drość.

                                                       67