background image

Frołowicz T., 2001, Moja sprawność i zdrowie. Przewodnik 

metodyczny dla nauczycieli I etapu edukacji. Wydawnictwo 

Fokus, Gdańsk (maszynopis) 

Od autora 

Mały  Książę  słyszał  już  o  tej  planecie.  Jednak  jej  widok  całkiem  go  zaskoczył. 

Przypominała duży pokój, cały zastawiony stołami. 
– Dzień dobry – powiedział Mały Książę. 
– Witaj! – uśmiechnęła się Nauczycielka. – Siądź przy stoliku i poczekaj. 
– Czy długo będę tu siedział? – spytał po chwili Mały Książę. – To takie nudne zajęcie. 
–  Za  chwilę  będziesz  robić  bardzo  ciekawe  rzeczy  –  uspokajała  go  Nauczycielka.  – 
Będziesz pisać, czytać, liczyć i rysować – dodała układając na stoliku książkę, kartkę i 
kredki. 
– Czy to wszystko będę musiał robić na siedząco? – zaniepokoił się Mały Książę.  
– Po naszej sali nie można biegać i skakać – zniecierpliwiła się Nauczycielka. 
– Ale ja długo bez biegania i skakania nie wytrzymam – westchnął Mały Książę. 

 
Każdy ma szansę na odczucie zadowolenia w związku z wykonywaną pracą. Może 

to być pochwała zwierzchnika, uznanie współpracowników, poczucie własnej wartości, 
a  także  różnorodne  rodzaje  satysfakcji,  specyficzne  dla  różnych  zajęć.  W  zawodzie 
nauczyciela te szczególne przeżycia pojawiają się wtedy, gdy nasze zadowolenie splata 
się z radością i satysfakcją uczniów. Dla takich chwil warto być nauczycielem.  

W  swojej  codziennej  pracy  przekonuję  się,  że  trzeba  „mieć  pomysł”,  by  dzieci 

przychodziły  do  szkoły  z  nadzieją  na  radość  i  satysfakcję,  trzeba  „mieć  pomysł”,  by 
uczyć  bawiąc,  a  bawić  ucząc.  Przygotowany  przeze  mnie  przewodnik  metodyczny 
opisuje  właśnie  pewien  pomysł  edukacyjny,  który  moim  uczniom  i  mnie  wciąż  daje 
wiele okazji do satysfakcji. Zachęcam do poznania i wykorzystania go, oferując szansę 
na edukacyjny sukces dla ucznia i nauczyciela.  

Czytelnicy znajdą tu między innymi odpowiedzi na te oto pytania: 

  Dlaczego warto korzystać ze „Sportowego zoo”? 
  O czym warto pamiętać prowadząc zajęcia ruchowe w ramach pierwszego etapu 

edukacji? 

  Jak wygląda tok i organizacja zajęć ruchowych w tym projekcie? 
  Jak korzystać z treści w nim zawartych? 
  Jak oceniać w oparciu o „Sportowe zoo”? 

Pragnę  w  tym  miejscu  podziękować  tym  nauczycielkom  i  nauczycielom,  których 

spotykałem  w  różnych  szkołach  i  którzy  chętnie  dzielili  się  ze  mną  swoimi 
doświadczeniami, otwierając mi oczy na różnorodne sposoby pracy z dziećmi. To także 
dzięki nim „Sportowe zoo” mogło powstać. Szczególne słowa podziękowania należą się 
Pani Hannie Sempce, która zaraziła mnie metodyką zuchową.  

Przygotowując  „Sportowe  zoo”  oraz  „Przewodnik  metodyczny”  korzystałem  z 

pomocy wielu osób. Dziękuję Bogusi Przysiężnej, współautorce programu wychowania 
fizycznego  „Moja  sprawność  i  zdrowie”,  dziękuję  Józefowi  Drabikowi,  Wiesławowi 
Osińskiemu  i  Ryszardowi  Przewędzie  za  pomoc  w  przygotowaniu  rozdziału  „Czy 
jestem  sprawny  i  zdrowy”,  dziękuję  Irenie  Adamek,  Małgorzacie  Czermińskiej,  Marii 
Kacperskiej,  Zofii  Szpindzie,  Józefowi  Drabikowi,  Lesławowi  Lachowiczowi, 
Eligjuszowi Madejskiemu i Janowi Ślężyńskiemu, których recenzje pozwoliły uniknąć 
wielu błędów. 

Będę  wdzięczny  czytelnikom  za  uwagi  i  przemyślenia  (nadsyłane  na  adres 

wydawnictwa Fokus), które pozwolą udoskonalać publikacje z serii „Moja sprawność i 
zdrowie”. 

background image

Dlaczego warto korzystać  

ze „Sportowego zoo” 

Jakie korzyści rozwojowe może przynieść  

dzieciom wzmożona aktywność ruchowa 

Stwierdzenie, że „życie jest ruchem” jest szczególnie trafne w odniesieniu do małych 

dzieci.  Większość  przejawów  dziecięcej  aktywności  związana  jest  z  ruchem.  W  ruchu 
dziecko poznaje otoczenie, ruchem komunikuje się z nim. W miarę dorastania zwiększa 
się  znaczenie  innych  przejawów  aktywności  życiowej,  jednak  jeszcze  przez  wiele  lat 
dziecięcy  „głód  ruchu”  będzie  dawał  o  sobie  znać,  przysparzając  niejednej  osobie 
wiele…  no  właśnie  –  wcale  nie  muszą  to  być  kłopoty.  Ponieważ  człowiek  uczy  się 
przez działanie, umiejętne spożytkowanie naturalnej w tym  wieku  chęci ruchu sprawi, 
że  dzieci  w  trakcie  zajęć  będą  aktywne  i  będą  dobrze  rozwijały  się,  a  nauczyciele 
przeżyją wiele chwil zawodowej satysfakcji. 

Do  najważniejszych  zysków  rozwojowych,  związanych  ze  wzmożoną  aktywnością 

ruchową dzieci, należą: 
  zwiększanie  się  potencjału  zdrowotnego  dziecka  dzięki  wzrostowi  zdolności 

przystosowawczych,  na  przykład  zwiększonemu  zahartowaniu  i  odporności  na 
zmęczenie, 

  harmonijny  rozwój  fizyczny  i  prawidłowo  przebiegający  proces  formowania  się 

postawy ciała, 

  intensyfikacja  rozwoju  motorycznego,  w  tym  także  koordynacji  wzrokowo-

słuchowo-ruchowej, 

  tworzenie  pozytywnego  nastawienia  do  podstawowego  elementu  zdrowego  stylu 

życia – aktywności ruchowej, 

  rozładowywanie napięć emocjonalnych, 
  stymulacja  rozwoju  społecznego,  w  tym  umiejętności  współdziałania  i 

współzawodniczenia,  między  innymi  dzięki  prowadzeniu  zabaw  ruchowych,  które 
intensyfikują kontakty interpersonalne, 

  odpoczynek i odprężenie po pracy umysłowej, szybszy powrót stanu gotowości do 

ponownego podjęcia wysiłku umysłowego. 

Co to jest „Sportowe zoo” 

Wymienione  poprzednio  zyski  rozwojowe  pojawią  się,  gdy  aktywność  ruchową 

dzieci  odpowiednio  zorganizujemy  oraz  gdy  wypełnimy  ją  właściwymi  treściami. 
Pomoże  w  tym  książka  „Sportowe  zoo.  Aktywność  ruchowa  z  elementami  edukacji 
prozdrowotnej dla klas 1 – 3”, druga pozycja z serii „Moja sprawność i zdrowie”. Seria 
stanowi pakiet edukacyjny dla sześciolatków oraz uczniów szkoły podstawowej. 

Ułatwia ona planowanie, organizowanie i prowadzenie zajęć ruchowych w klasach 1 

–  3. Jest  to  możliwe  dzięki  zastosowaniu  w  niej rozwiązań  metodycznych  szczególnie 
lubianych przez dzieci. Jednym z nich jest pogrupowanie treści zajęć w taki sposób, by 
utworzyły  one  regulaminy  sprawności  –  na  wzór  sprawności  zuchowych.  Każda 
sprawność  jest  rejestrem  oczekiwanych  osiągnięć  rozwojowych  dziecka  w  kolejnych 
klasach. Dla uczniów to przede wszystkim odznaka (naklejka dołączona do książeczki), 
którą mogą zdobyć i przykleić w odpowiednim miejscu, aby w ten sposób potwierdzić 
swój  sukces.  Taki  zabieg  sprawia,  że  dzieci  chętnie  podejmują  próby  dorównania 
zwierzętom  ze  Sportowego  zoo,  co  stymuluje  i  ukierunkowuje  ich  aktywność  oraz 
sprzyja rozwojowi sprawności fizycznej, umiejętności i wiadomości. 

Jakie treści zawiera „Sportowe zoo” 

 

background image

Treści książeczki dotyczą głównie różnych przejawów troski o zdrowie, a także 

aktywnego  wypoczynku,  z  wyeksponowaniem  znaczenia  aktywności  ruchowej. 
Sprzyjają rozwojowi kondycji zdrowotnej dziecka. Odpowiedni ich układ sprawia, 
że  aktywność  ruchowa  splata  się  w  naturalny  sposób  z  innymi  działaniami 
edukacyjnymi,  ułatwiając  respektowanie  postulatu  kształcenia  zintegrowanego 
także w odniesieniu do zajęć ruchowych. 

„Sportowe  zoo  dla  klas  1-3”  składa  się  z  dwóch  rozdziałów.  Rozdział  „Co  już 

umiem?”  zawiera  sprawności,  które  dzieci  mogą  zdobywać  w  trakcie  zajęć.  Każda  z 
nich jest zbiorem umiejętności i wiadomości jednego z mieszkańców Sportowego zoo. 
Regulaminy sprawności zostały tak opracowane, aby pobudzić dzieci do wszechstronnej 
aktywności, 

sprzyjającej 

nie 

tylko 

rozwojowi 

fizycznemu, 

ale 

także 

psychospołecznemu.  

Oto treści poszczególnych sprawności: 

-  Antylopa  –  wytrwała  biegaczka  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  biegi 

wytrzymałościowe, jako sposób na doskonalenie kondycji zdrowotnej; 

-  Dzięcioł  –  lekarz  drzew  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  treści  ekologiczne, 

wrażliwość na potrzeby środowiska przyrodniczego;  

-  Kot – zręczny piłkarz (klasy: pierwsza, druga, trzecia): ćwiczenia, zabawy i gry z 

piłką; 

-  Lew  –  dzielny  sportowiec  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  umiejętność 

współzawodniczenia oraz sportowe tradycje szkoły; 

-  Małpka  –  zwinna  akrobatka  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  ćwiczenia 

kształtujące i gimnastyczne; 

-  Mrówka  –  bystra  przewodniczka  (klasa  pierwsza):  umiejętności  i  wiadomości 

związane  ze  sprawnym  organizowaniem  się  w  trakcie  zajęć  oraz  bezpieczeństwem 
na drodze; 

-  Pingwin  –  dobry  tancerz  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  ćwiczenia  muzyczno-

ruchowe i taniec; 

-  Sowa  –  mądry  sędzia  (klasa  pierwsza):  treści  związane  z  rozwojem  społecznym, 

umiejętność współdziałania; 

-  Struś – szybki kolarz (klasy: druga, trzecia): bezpieczeństwo na drodze i jazda na 

rowerze; 

-  Szop  –  leśny  czyścioch  (klasy:  pierwsza,  druga,  trzecia):  zasady  czystości  na  co 

dzień oraz takie, które są związane z aktywnością ruchową; 

-  Żaba  –  doskonała  pływaczka  (klasy:  druga,  trzecia):  pływanie  oraz 

bezpieczeństwo w trakcie zabaw nad wodą. 

Rozdział  zatytułowany  „Co  już  umiem?”  dzieli  się  na  trzy  części,  adresowane 

kolejno do pierwszej, drugiej i trzeciej klasy. Każda zawiera dziewięć sprawności.  

Większość z nich jest kontynuowana od pierwszej do trzeciej klasy. Oznacza to, że 

osiągnięcia  dziecka  związane  z  odznaką,  na  przykład,  Lwa  –  dzielnego  sportowca  z 
pierwszej klasy są rozwijane w regulaminach sprawności o tej samej nazwie w drugiej i 
trzeciej  klasie.  Dwie  sprawności:  Mrówka  –  bystra  przewodniczka  i  Sowa  –  mądry 
sędzia pojawiają się tylko w pierwszej klasie. Dwie inne: Struś – szybki kolarz i Żaba – 
doskonała  pływaczka,  których  zdobywanie  wymaga  większej  dojrzałości  dziecka  lub 
specjalnej  organizacji  zajęć,  występują  tylko  w  drugiej  i  trzeciej  klasie.  Niektóre 
sprawności  są  okazją  do  utrwalania  i  rozwijania  osiągnięć  z  klasy  „zerowej”  (ze 
„Sportowego zoo dla dzieci sześcioletnich”). 

Zapisane  w  postaci  regulaminów  sprawności  oczekiwane  osiągnięcia  uczniów 

ułatwią  zaplanowanie  zajęć.  Przygotowując  plan  pracy,  ustalamy  kolejność 
zdobywanych  sprawności,  następnie  zapisujemy  osiągnięcia  edukacyjne  dzieci  (z 
regulaminów sprawności). Na koniec do każdego osiągnięcia edukacyjnego dobieramy 
treści  zajęć  w  ten  sposób,  by  najlepiej  wspierały  rozwój  pożądanych  właściwości 
uczniów.  

W wyborze szczegółowych treści zajęć pomogą dalsze rozdziały. 

background image

Rozdział  drugi  –  „Czy  jestem  sprawny  i  zdrowy?”  zawiera  „Kartę  sprawności  i 

zdrowia” – miernik sprawności fizycznej powiązanej ze zdrowiem. 

Jednym  z  podstawowych  elementów  zdrowego  stylu  życia  jest  aktywność  fizyczna, 

która służy utrzymaniu lub zwiększaniu indywidualnych zasobów zdrowotnych. Treści 
omawianego rozdziału pozwalają ocenić kondycję zdrowotną dziecka, czyli to, czy jego 
sprawność jest wystarczająca ze względu na potrzeby zdrowotne. Umieszczono w nim 
pięć  prób  sprawności.  Każda  umożliwia  ocenę  ważnej  –  ze  zdrowotnego  punktu 
widzenia – właściwości dziecka Należą do nich: wytrzymałość krążeniowo-oddechowa, 
wytrzymałość i siła mięśniowa, gibkość i postawa ciała.  

Dodatkową  zaletę  „Karty  sprawności  i  zdrowia”  stanowi  to,  że  została  ona 

przygotowana  jako  środek  dydaktyczny  jak  najbardziej  przyjazny  dziecku, 
umożliwiający  gromadzenie  pozytywnych  doświadczeń  związanych  z  oceną  swojej 
sprawności oraz sprzyjający budowaniu pozytywnego obrazu własnej osoby. 

Jak korzystać z książki „Sportowe zoo” 

„Sportowe  zoo”  może  pełnić  szczególną  funkcję  pośród  innych  podręczników 

szkolnych,  gdyż  nie  tylko  ułatwia  ukierunkowanie  aktywności  ruchowej  dzieci,  lecz 
także  stwarza  im  okazję  do  odczuwania  satysfakcji  z  podjętych  działań  oraz  do 
śledzenia własnych osiągnięć.  

Zdobywanie sprawności 

Droga  do  zdobycia  każdej  ze  sprawności  jest  podzielona  na  kilka  (od  dwóch  do 

pięciu)  etapów.  Owe  etapy  to  oczekiwane  osiągnięcia  zapisane  w  regulaminach 
sprawności.  Każdy  punkt  regulaminu  jest  opatrzony  znakiem  graficznym,  który 
powinien  wywoływać  skojarzenia  z  treścią  sprawności,  na  przykład:  Dzięcioł  –  lekarz 
drzew: liście, Kot – zręczny piłkarz: piłki, Lew – dzielny sportowiec: medale.  

 

Po zdobyciu wiadomości („zna co najmniej 12 pozycji wyjściowych do ćwiczeń”, 

strona 57) lub umiejętności („umie bezpiecznie upadać w przód i w tył”, strona 57), 
bądź  po  podjęciu  działań  („ułożyła  i  pokonała  równoważny  tor  przeszkód
”,  strona 
57) dziecko koloruje odpowiedni znaczek w regulaminie sprawności.  

 
W ten sposób stwarzamy mu możliwość śledzenia postępów i nietracenia z oczu celu 

podjętej aktywności – dorównania danemu zwierzakowi.  

Przyklejanie odznak 

 

Najciekawsze dla dzieci są strony 26, 46, 66 („Karta umiejętności”) oraz 27, 47 

i 67 („Moje wyniki”), gdyż na nich uwidocznione są ich osiągnięcia.  

 
Odznaki,  które  dzieci  tu  przykleją,  powinny  być  eksponowane  w  indywidualnych 

kontaktach z nimi. Przyczyni się to do budowania przez nie poczucia własnej wartości. 
Będzie  także  motywowało  je  do  dalszych  działań.  Rozmawianie  o  już  przyklejonych 
znaczkach  (o  zdobytych  umiejętnościach  i  wiadomościach  oraz  o  poziomie  kondycji 
fizycznej) pomoże także utrwalić i rozszerzyć posiadaną wiedzę oraz sprawi, że dzieci 
chętnie  ponownie  podejmą  podobną  aktywność.  Dzięki  temu  te  z  nich,  które  szybciej 
czynią  postępy,  będą  mogły  poszerzać  swoje  wiadomości  i  umiejętności,  gdy  do 
pewnych  treści  powrócimy.  Tym  natomiast,  którym  nie  udało  się  dotychczas  zdobyć 
jakiejś  sprawności,  stworzymy  okazję  do  ponownego  podjęcia  aktywności,  która 
przyczyni się do rozwoju potrzebnych umiejętności i wiadomości, a w konsekwencji do 
przeżycia satysfakcji – przyklejenia odznaki. 

Ocena 

 

background image

Konstrukcja  książeczki  czyni  ją  wartościowym  źródłem  informacji  o 

osiągnięciach  edukacyjnych  i  rozwojowych  dziecka,  dla  niego  samego  i 
nauczycielki, a także dla jego rodziny.  

 
Ze „Sportowego zoo” rodzice dowiedzą się, czego ich dziecko uczy się na zajęciach 

ruchowych  i  jakie  ma  w  tej  dziedzinie  osiągnięcia.  To,  co  dziecko  zaznacza,  a 
szczególnie  przyklejone  przez  nie  odznaki  są  dla  niego  naturalną  i  przyjazną  oceną 
wysiłków  i  osiągnięć.  Zawartość  uzupełnianej  przez  dziecko  książeczki  pomoże  także 
przygotować semestralną i roczną ocenę opisową. Więcej informacji na temat oceniania 
można znaleźć w rozdziale „Jak oceniać, korzystając ze „Sportowego zoo”. 

Prace plastyczne 

W  książce  są  też  miejsca  na  prace  plastyczne  tematycznie  związane  z 

podejmowanymi  przez  dzieci  działaniami.  Prace  mogą  być  wykonywane  przez 
wszystkich  uczniów  jednocześnie,  w  ramach  zorganizowanych  zajęć  plastycznych. 
Oczywiście  można  je  realizować  także  poza  książeczką,  na  większych  formatach. 
Zdarza  się  także,  że  niektóre  dzieci  nie  powinny  uczestniczyć  w  części  lub  we 
wszystkich  ćwiczeniach  i  zabawach  ruchowych.  W  takich  momentach  mogą  one 
tworzyć prace plastyczne związane z aktualną tematyką zajęć ruchowych lub kolorować 
odpowiednie postaci ze Sportowego zoo. 

W  pierwszej  klasie  nauczycielka  powinna  wspierać  dzieci  słabiej  czytające. 

Początkowo musi im czytać treści regulaminów sprawności oraz inne informacje. W ten 
sposób  ułatwi  im  zdobywanie  odznak.  W  miarę  doskonalenia  umiejętności  czytania 
dzieci  będą  coraz  bardziej  samodzielne  w  korzystaniu  ze  „Sportowego  zoo”. 
Nauczycielka  powinna  także  pomagać  w  wypełnianiu  książeczki  i  uczestniczyć  w 
ocenie, by nie tracić kontroli nad dokonaniami swoich uczniów.  

background image

O czym warto pamiętać, prowadząc zajęcia ruchowe  

w I etapie edukacji 

Młodszy  wiek  szkolny  jest  okresem  harmonii  rozwojowej  i  bardzo  wysokiej 

witalności dziecka. Może z tego względu nazywa się go wiekiem aktywności.  

Jego  pierwszą  część  determinuje  fakt  rozpoczęcia  przez  dziecko  nauki  szkolnej.  W 

szkole  napotyka  ono  wiele  sytuacji  sprzyjających  rozwojowi  umysłowemu. 
Równocześnie  pójście  do  szkoły  bardzo  często  doprowadza  do  pogorszenia  się 
warunków  rozwoju  fizycznego  (na  przykład  ograniczenie  spontanicznej  aktywności 
fizycznej).  Dlatego  jest  ważne,  by  pamiętać,  że  „nie  sama  głowa  dziecka  chodzi  do 
szkoły”,  że  rozwój  fizyczny  wymaga  stymulacji  równie  intensywnej,  jak  rozwój 
umysłowy.  

Około  trzeciej  klasy  rozpoczyna  się  okres  dziecięcej  doskonałości,  wykraczający 

poza I etap edukacji – trwający do rozpoczęcia dojrzewania płciowego.  

Ogólnie mówiąc, aktywność ruchowa na I etapie edukacji powinna łagodzić wpływ 

niekorzystnych  dla  rozwoju  fizycznego  zmian,  wynikających  z  rozpoczęcia  nauki  w 
szkole oraz spożytkować czas szczególnej harmonii rozwoju na zgromadzenie rezerw i 
nabranie sił do przejścia przez zbliżający się, trudny okres dojrzewania płciowego.  

Zanim  przypomnę  bardziej  szczegółowe  wskazania,  mogące  ułatwić  planowanie  i 

realizację  zajęć,  w  których  dominuje  aktywność  ruchowa,  powtórzmy  ogólniejsze 
zalecenie. Z uwagi na dużą zmienność rozwoju osobniczego dzieci w młodszym wieku 
szkolnym,  za  najważniejsze  wskazanie  należy  przyjąć  konieczność  indywidualizacji 
oddziaływań edukacyjnych.  

Dostosowanie  treści  i  formy  zajęć  do  indywidualnych,  często  bardzo  różnych 

możliwości dzieci jest najlepszym sposobem wspierania ich wszechstronnego rozwoju. 
Stwarza  każdemu  dziecku  szansę  na  sukces,  sprawia,  że  każde  z  nich  może  odczuć 
satysfakcję z podejmowanych działań.  

Jest to szczególnie ważne także dlatego, że powodzenie nauczyciela w pracy zależy 

od tego, czy jego podopieczni czują, że odnoszą sukcesy. 

 

Rozwój psychiczny dzieci a zajęcia ruchowe na I etapie edukacji 

  Początek  nauki  szkolnej  otwiera  nowy  okres  w  życiu  psychicznym  i  społecznym 

dziecka.  Cechuje  go  zmniejszona  impulsywność  uczuciowa  oraz  wzrost 
intelektualnej oceny sytuacji i umiejętność panowania nad emocjami. 

  Emocje  dziecka  mają  charakter  nietrwały.  W  tym  wieku  nadal  łatwo  przechodzą  z 

jednego  nastroju  w  drugi,  diametralnie  różny.  Właściwość  tę  można  wykorzystać, 
gdy  na  zajęciach  wydarzy  się  coś  przykrego  dla  dziecka.  Włączenie  go  wtedy  – 
nawet gdy się dąsa – w ulubioną aktywność lub taką, która doprowadzi je do uczucia 
satysfakcji,  poprawi  jego  nastrój  i  sprawi,  że  znów  weźmie  górę  optymizm  i  wiara 
we własne siły. 

  Dziecko  w  tym  wieku  lubi  działać.  Przejawia  się  to  między  innymi  tym,  że  jest 

zdolne  do  nauczenia  się  niemal  wszystkiego,  co  wywoła  jego  zainteresowanie. 
Nauczycielka,  która  chce  ową  skłonność  wykorzystać,  musi  unikać  sytuacji 
kojarzących  się  z  nudą  i  rutyną.  Jeśli  w  trakcie  zajęć  ruchowych  nie  zaproponuje 
dzieciom  atrakcyjnych  ćwiczeń  lub  zabaw,  to  one  same  będą  próbowały  wypełnić 
sobie  czas  czymś,  co  uznają  za  interesujące.  Zazwyczaj  doprowadza  to  do 
kłopotliwych, czasami do niebezpiecznych sytuacji. 

  Bardzo ważnym czynnikiem rozwoju psychicznego dziecka jest powodzenie w pracy 

szkolnej i dobre, przyjazne kontakty koleżeńskie. Radość i zadowolenie powinny być 
najczęściej przeżywanymi w dzieciństwie emocjami, również przy okazji aktywności 
ruchowej. 

  Dzieci w tym wieku przeżywają radość nie tylko z samego faktu działania. Zaczyna 

cieszyć  je  także  jego  efekt.  Zadowolenie  sprawiają  im  takie  sytuacje,  w  których 
aktywność  uwieńczona  jest  sukcesem.  O  ile  w  pierwszej  klasie  możemy  jeszcze 

background image

oczekiwać,  że  będą  podejmowały  aktywność  dla  samej  aktywności,  o  tyle  w 
następnych  latach  będą  oczekiwały,  że  podjęte  czynności  zakończą  się  widocznym 
sukcesem.  Dlatego  pamiętajmy  o  chwaleniu  wszystkich  dzieci  w  trakcie  zabaw  i 
ćwiczeń,  a  na  ich  zakończenie  sprawmy,  by  uczucia  sukcesu  doświadczyło  jak 
najwięcej z nich.  

  Radość  z  działania  oraz  oczekiwanie  sukcesu  sprzyjają  świadomemu  sterowaniu 

przez  dziecko  swoimi  ruchami  i  trosce  o  prawidłowy  ich  przebieg.  Stwarza  to 
szczególnie korzystne warunki dla nauczania nowych i doskonalenia już posiadanych 
umiejętności ruchowych. 

  U  dzieci  rozpoczynających  naukę  w  szkole  może  pojawić  się  lęk  na  podłożu 

dotychczas  nie  występującym.  Negatywna  ocena  nauczyciela  czy  starsi,  silniejsi 
koledzy mogą wywołać przykre emocje, blokujące aktywność dziecka i pogarszające 
warunki  jego  rozwoju.  Starajmy  się  nie  utrwalać  w  żadnym  dziecku  poczucia 
niepowodzenia.  Jeśli  musimy  krytycznie  ocenić  dziecięcą  aktywność,  nie 
poprzestawajmy na tym; w każdym dziecku postarajmy się znaleźć to, za co możemy 
je także pochwalić.  

  Jedną  z  typowych  dziecięcych  emocji  jest  złość. Dzieci  w  tym  wieku  powinny  już 

umieć  tłumić  ją  w  sobie.  Należy  jednak  pamiętać  o  konieczności  stwarzania  im 
okazji  do  rozładowywania  kumulowanego  w  takich  sytuacjach  napięcia 
emocjonalnego,  dbając  przy  tym  o  to,  by  nie  czyniły  tego  kosztem  innych  osób. 
Wzmożona,  spontaniczna  i  często  hałaśliwa  aktywność  ruchowa  dzieci  obniża 
napięcie  emocjonalne,  dlatego  znajdujmy  czas  także  na  takie  „uciążliwe”  ich 
zachowania.  

  Wzrasta  możliwość  dłuższego  skupienia  się  przez  dziecko  na  wykonywanej 

czynności,  choć  w  pierwszym  roku  nauki  szkolnej  jego  uwaga  wciąż  ma  przede 
wszystkim mimowolny charakter. Dlatego należy stosować urozmaicone ćwiczenia i 
zabawy. Chcąc dłużej utrzymać koncentrację dziecka na jakimś zadaniu ruchowym, 
można  podnieść  jego  atrakcyjność,  wprowadzając  przybory;  typowe  (na  przykład: 
piłki,  woreczki,  szarfy)  lub  nietypowe  (na  przykład:  gazety,  balony,  plastikowe 
butelki).  Oprócz  stymulowania  aktywności  dziecka  przybory  mogą  je  dodatkowo 
pobudzać do twórczego działania.  

  Wprowadzając  do  ćwiczeń  nowy  przybór  trzeba  pamiętać,  że  najprawdopodobniej 

wywoła on wzmożoną ciekawość. By ją zaspokoić, dobrze jest na początku pozwolić 
dzieciom swobodnie nim manipulować  (przestrzegając zasad bezpieczeństwa). Jeśli 
tego nie zrobimy, niektóre z nich i tak zechcą wypróbować jego różne możliwości. 
Lepiej  to  przewidzieć  i  pozwolić  dzieciom  na  to,  niż  skazać  się  na  walkę  z  ich 
naturalną ciekawością. 

  Z czasem dzieci będą coraz lepiej kontrolowały swoją uwagę, dlatego zwłaszcza w 

trzeciej klasie możemy już oczekiwać, że będą świadomie utrzymywały koncentrację 
na  wykonywanym  zadaniu,  nawet  jeśli  samo  z  siebie  nie  wyda  się  im  interesujące. 
Wesprzemy  je  w  tym,  jeśli  wykonując  zadanie  dziecko  będzie  spodziewało  się 
widocznego sukcesu, na przykład zdobycia kolejnej odznaki. 

  Ważną funkcję w zajęciach ruchowych z dziećmi w tym wieku pełnią indywidualne, 

dowolne  formy  ruchu  –  spontaniczna,  dobrowolna  aktywność  dzieci  podejmowana 
pojedynczo  lub  w  tworzących  się  samorzutnie  grupach.  W  czasie  takich  zabaw  i 
ćwiczeń  nauczycielka  określa  warunki  bezpieczeństwa  oraz  pilnuje  przestrzegania 
dobrych  obyczajów.  Indywidualne,  dowolne  formy  ruchu  uczą  dokonywania 
wyborów związanych z aktywnością ruchową, dzięki czemu przygotowują dzieci do 
samodzielnej  aktywności  w  czasie  wolnym  od  nauki.  Jeśli  pojawią  się  w  czasie 
zajęć,  które  w  odczuciu  dzieci  są  mniej  atrakcyjne,  stworzą  okazję  do  zrobienia 
czegoś ciekawego i lubianego. 

 

background image

Rozwój społeczny a aktywność ruchowa dzieci w I etapie edukacji 

  Rozpoczęcie  nauki  w  szkole  intensyfikuje  kontakty  dziecka  z  innymi  ludźmi. 

Stwarza to korzystne warunki dla realizacji jednego z podstawowych zadań szkoły w 
tym okresie: wspierania rozwoju społecznego dzieci.  

  Umiejętność współdziałania i podporządkowywania się obowiązującym regułom jest 

jednym  z  istotniejszych  przejawów  społecznego  dojrzewania  dzieci.  Zabawy  i 
ćwiczenia organizowane w grupach są dobrą okazją, by uczyć ich wyłaniania swoich 
przedstawicieli (na przykład. kapitana zespołu, osoby rozstrzygającej spory). Będą to 
lekcje demokracji, umożliwiające poznawanie mechanizmów życia społecznego. 

  Dziecko  w  tym  wieku  liczy  się  już  z  opinią  otoczenia.  Lubi,  gdy  inni  dostrzegają 

jego  sukcesy.  By  wspierać  rozwój  poczucia  własnej  wartości,  warto  pozwalać 
dzieciom na publiczne prezentowanie swoich mocnych stron. Dbajmy przy tym o to, 
by wszystkie dzieci z takich okazji korzystały.   

  W  początkowym  okresie  dziecko  w  większym  stopniu  liczy  się  ze  zdaniem 

nauczycielki,  niż  z  opinią  rówieśników.  W  kolejnych  latach  rośnie  poczucie 
przynależności  do  klasy  szkolnej  i  w  coraz  większym  stopniu  liczy  się  ocena 
rówieśników.  Solidarność,  która  łączy  uczniów,  może  czasami  zwrócić  się  przeciw 
nauczycielce.  Jeśli  jest  to  związane  jedynie  ze  złamaniem  normy  „nauczyciel  ma 
zawsze  rację”,  warto  czasami  pogodzić  się  z  tym.  Takie  sytuacje  będą  ważnymi 
próbami  niezależności  dzieci.  Dobra  edukacja  to  taka,  która  pomaga  dziecku 
dorosnąć do samodzielności (także niezależności od nauczyciela). 

  Wrażliwość  dziecka  na  opinie  rówieśników  należy  uwzględnić  w  trakcie 

wypowiadania krytycznych uwag pod jego adresem. Jeśli jakaś szczególna sytuacja 
tego  nie  wymaga,  to  korzystniejsze  dla  poczucia  własnej  wartości  będzie 
przeprowadzenie  z  dzieckiem  rozmowy  tego  rodzaju  dyskretnie  i  indywidualnie. 
Zwracanie uwagi dziecku w obecności kolegów i koleżanek może czasami przynieść 
więcej strat, niż korzyści. 

  Dzieci, które nie są akceptowane przez rówieśników, mogą wykazywać się brakiem 

aktywności (na przykład, gdy są wrażliwe i nieśmiałe) albo – przeciwnie – starać się 
zdobyć popularność za wszelką cenę (na przykład, gdy brakuje im pewności siebie). 
W  takiej  sytuacji  spróbują  odgrywać  rolę  „klasowego  błazna”  lub  zachowywać  się 
agresywnie.  W  pierwszym  przypadku  –  wycofania  się  dziecka  z  aktywności  – 
zachodzi  niebezpieczeństwo,  że  nauczyciel  nie  zwróci  uwagi  na  jego  potrzeby.  W 
drugim  –  „nadaktywności”  ucznia  –  nauczyciel  najczęściej  skupia  wysiłek  na 
tłumieniu takich zachowań, nie zważając na to, że są one skutkiem, a nie przyczyną. 
Jeśli dostrzeżemy w grupie dziecko, które cierpi z powodu braku akceptacji, należy 
spróbować  włączać  je  we  wspólne  zabawy,  stopniowo  przydzielając  mu  coraz 
atrakcyjniejsze role. Być może przyczyni się to do wzrostu jego pozycji w klasie i do 
wygaśnięcia niepokojących zachowań.  

  Współzawodnictwem  jako  sposobem  organizowania  aktywności  dzieci  posługujmy 

się z umiarem. Należy czuwać nad wybuchami agresji i poniżaniem tych, którzy są 
obwiniani  za  porażkę.  Całkowite  usunięcie  współzawodnictwa  nie  wydaje  się  ani 
możliwe, ani celowe. Trzeba jednak organizować je w taki sposób, aby uczucie bycia 
przegranym lub niechcianym członkiem zespołu nie towarzyszyło stale tym samym 
dzieciom.  

  Jeśli  w  trakcie  zajęć  zaplanowaliśmy  formy  aktywności  ruchowej,  którym 

towarzyszy rywalizacja (na przykład wyścigi rzędów), należy pamiętać, że z punktu 
widzenia  osobowego  rozwoju  dziecka  ważniejsze  od  zysków  sprawnościowych  są 
wartościowe 

doświadczenia 

społeczno-moralne 

(na 

przykład 

umiejętność 

podporządkowania  się  ustalonym  regułom,  szacunek  dla  drugiej  osoby).  Jest  to 
szczególnie  ważne,  gdyż  –  z  punktu  widzenia  rozwoju  moralnego  –  młodszy  wiek 
szkolny jest etapem podporządkowania się prawom i obowiązkom. Kto przez niego 
nie przejdzie dobrze, będzie miał trudności z przekroczeniem kolejnego – autonomii 
moralnej. 

background image

  Dzieci  w  tym  wieku  uczą  się  przez  naśladowanie.  Dlatego  dobre  efekty  przynosi 

stosowanie metod: zabawowo-naśladowczej, naśladowczej-ścisłej oraz bezpośredniej 
celowości  ruchu.  Ze  względu  na  jeszcze  stosunkowo  nieskrępowaną  wyobraźnię, 
dużo  pożytków  może  przynieść  wykorzystanie  metod  twórczych  (na  przykład 
Labana,  Orffa).  Zajęcia  ruchowe,  w  których  stosujemy  metody  z  tej  grupy,  są 
doskonałą  okazją  do  swobodnego  i  radosnego  ruchu.  Sprzyjają  też  pobudzaniu 
zdolności do twórczego myślenia i działania.  

  Dziecięcą  skłonność  do  naśladowania  można  także  wykorzystać  do  propagowania 

zdrowego  stylu  życia.  By  tak  się  stało,  w  otoczeniu  dzieci  powinni  znajdować  się 
ludzie, którzy stanowiliby wzory do naśladowania w tej dziedzinie. Bardzo korzystna 
jest  sytuacja,  gdy  dziecko  w  środowisku  rodzinnym  spotyka  się  na  co  dzień  z 
różnorodnymi przejawami troski o zdrowie (regularna aktywność fizyczna, właściwe 
odżywianie,  rezygnacja  z  palenia  papierosów,  ograniczenie  spożycia  alkoholu). 
Także  nauczycielka  ma  obowiązek  propagowania  zdrowego  stylu  życia,  w  tym, 
między  innymi,  przyzwyczajania  dzieci  do  codziennej  aktywności  ruchowej. 
Ponadto  dzieci  lubią,  gdy  bierze  ona  udział  w  ćwiczeniach  lub  zabawach,  choćby 
tylko we fragmentach zajęć. 

 

Rozwój somatyczny a zajęcia ruchowe z dziećmi w I etapie edukacji 

  Wstępując do szkoły, dziecko jest znacznie silniejsze i bardziej odporne na choroby, 

niż  poprzednio.  Jego  siły  witalne  osiągają  w  tym  okresie  maksimum.  Należy  to 
wykorzystać  i  nie  bać  się  przemęczenia  dziecka  aktywnością  fizyczną.  Dużo 
różnorodnego  ruchu  będzie  sprzyjać  nie  tylko  rozwojowi  fizycznemu,  ale  także 
zaspokoi  naturalną  w  tym  wieku  chęć  działania  i  przyczyni  się  do  rozładowywania 
napięć psychicznych, gromadzonych na skutek rosnącej kontroli własnych emocji. 

  Do  podstawowych  właściwości  organizmu  dziecięcego  decydujących  o 

indywidualnych  zasobach  zdrowotnych  należy  –  obok  wytrzymałości  – 
zahartowanie.  Z  tego  względu  zajęcia  ruchowe  powinno  się  jak  najczęściej 
prowadzić  poza  budynkiem,  przy  różnej  pogodzie.  By  nie  niweczyć  hartujących 
walorów  przebywania  na  świeżym  powietrzu,  trzeba  zwracać  uwagę  na 
dostosowanie  ubioru  dzieci  do  miejsca,  warunków  atmosferycznych  oraz 
intensywności ćwiczeń. 

  Kościec dziecka jest wciąż miękki, a kręgosłup podatny na zniekształcenia. Dlatego 

korzystniejsze są ćwiczenia w pozycjach niskich, niż w wysokich (na przykład: skłon 
tułowia  w  przód  w  siadzie  prostym  zamiast  w  staniu).  Podczas  oczekiwania  na 
ćwiczenia wskazane jest stosowanie pozycji niskich, odciążających kręgosłup. Kości 
stóp też łatwo mogą ulegać deformacji, dlatego zaleca się ćwiczenia wpływające na 
prawidłowe  wysklepienie  stopy.  Niewskazane  są  zwłaszcza  ćwiczenia  w  pozycji 
wysokiej w rozkroku oraz zeskoki na twarde podłoże. 

  Rozwój serca i płuc sprawia, że dziecko jest coraz lepiej przystosowane do wysiłków 

wytrzymałościowych. Z tego względu nie należy obawiać się skutków udziału dzieci 
w  dłuższym  wysiłku  fizycznym.  Ćwiczeń  tego  rodzaju  nie  da  się  niczym  zastąpić. 
Przyczynia  się  on  do  rozwoju  najważniejszej,  obok  zahartowania,  właściwości 
prozdrowotnej  –  wytrzymałości.  Należy  stopniowo  wydłużać  czas  trwania  ćwiczeń 
wytrzymałościowych, pamiętając przy tym o mobilizowaniu niektórych dzieci, po to 
by pierwsze oznaki zmęczenia nie były powodem do przerywani, na przykład, biegu. 
Dziecko  wzmacnia  swoją  kondycję  tylko  wtedy,  gdy  w  trakcie  wysiłku  fizycznego 
męczy się wystarczająco mocno. 

  Stopień  rozwoju  układu  nerwowego  i  tkanki  mięśniowej  stwarza  bardzo  korzystne 

warunki  dla  nabywania  nowych  umiejętności  ruchowych.  Nie  wystarczy  nie 
ograniczać  aktywności  fizycznej  dzieci  w  tym  wieku.  Należy  uczyć  je 
podstawowych umiejętności z zakresu „sportów całego życia” (na przykład jazdy na 
rowerze, rolkach, łyżwach, nartach, pływania, zabaw i gier z piłką). Teraz nauczą się 
ich z łatwością, co sprawi, że chętniej będą brały w nich udział w przyszłości. 

background image

  Dziecko  przychodzi  do  szkoły  ze  specyficzną  dla  siebie,  niepowtarzalną  sylwetką, 

choć charakterystyczny dla jednostki sposób „trzymania się” ustala się ostatecznie w 
okresie młodzieńczym. Dlatego proces formowania się nawyku prawidłowej postawy 
powinien wciąż być wspierany, zarówno w domu, jak i w szkole. 

  „Poprawa”  postawy  ciała  dziecka  może  następować  w  tym  wieku  dzięki 

wzmacnianiu się mięśni, co prowadzi do polepszenia stosunku siły dziecka do jego 
ciężaru  i  w  konsekwencji  ułatwia  utrzymywanie  prawidłowej  postawy.  Dlatego,  by 
eliminować  odstające  łopatki,  wysunięte  barki  czy  uwypuklony  brzuch,  najczęściej 
wystarczy wzmacniać mięśnie posturalne (brzucha, grzbietu, pośladków).  

  Jednak by osiągnąć trwały efekt w postaci nawyku prawidłowej postawy, należy jak 

najczęściej przypominać dzieciom o prostym „trzymaniu się”, zaspokajać ich (duże) 
potrzeby  ruchowe,  umożliwiając  różnorodną  aktywność  oraz  przestrzegać 
odpowiednich  warunków  higienicznych  związanych  z  pracą  i  wypoczynkiem,  na 
przykład dostosowując wysokość stołu (biurka) i krzesła do wzrostu dziecka. Takie 
kompleksowe działanie nosi nazwę całodobowego reżimu prawidłowej postawy. 

  Przestrzeganie  zasad  całodobowego  reżimu  prawidłowej  postawy  jest  szczególnie 

ważne  w  pierwszym  roku  nauki  w  szkole.  U  wielu  dzieci  obserwujemy  w  tym 
okresie pogorszenie się postawy ciała. Jest to związane z niekorzystnymi – z punktu 
widzenia  rozwoju  fizycznego  –  warunkami,  jakie  stwarza  dzieciom  szkoła  w 
porównaniu  z  przedszkolem  czy  domem.  Dlatego  koniecznie  należy  dostosowywać 
wysokość szkolnych ławek i krzeseł do wzrostu uczniów, a także nie przetrzymywać 
w  nich  dzieci,  jeśli  nie  jest  to  niezbędne.  Skutecznym  sposobem  przeciwdziałania 
pogarszaniu się postawy ciała dzieci w pierwszym roku nauki szkolnej są codzienne 
zajęcia ruchowe. 

  Troska  o  postawę  ciała  dzieci  w  młodszym  wieku  szkolnym  ma  swe 

perspektywiczne  uzasadnienie.  Im  stabilniejszy  nawyk  prawidłowej  postawy 
ukształtuje  się  w  tym  wieku,  im  korzystniejsza  będzie  proporcja  siły  mięśni  do 
ciężaru ciała, tym łagodniej uda się przejść przez kolejny krytyczny okres w procesie 
kształtowania się postawy ciała – wiek dojrzewania. 

 

Rozwój motoryczny a aktywność ruchowa dzieci w  I etapie edukacji 

  Jeśli porównamy warunki, w których dziecko przebywa w przedszkolu z tymi, które 

zapewnia  szkoła,  stwierdzamy,  że  rozpoczęcie  nauki  może  wpływać  hamująco  na 
rozwój motoryczny dziecka. Naturalny  w tym wieku pęd do ruchu stoi  w wyraźnej 
sprzeczności  z  rozpowszechnionym  sposobem  edukacji  –  przetrzymywaniem  w 
szkolnej  ławce.  By  nie  doprowadzać  do  pogorszenia  warunków  rozwoju  dziecka, 
należy  w  planie  każdego  dnia  umieszczać  aktywność  ruchową,  odbywającą  się  jak 
najczęściej na świeżym powietrzu. 

  Odejście od lekcyjnego podziału dnia ułatwia wplatanie weń aktywności ruchowej. 

Możliwość  organizowania  nauki  niezależnie  od  rytmu  dzwonków  pozwala  na 
prowadzenie  zajęć  ruchowych  nawet  wielokrotnie  w  ciągu  dnia.  Oprócz  jednych 
dłuższych  zajęć  powinny  one  przybierać  postać  kilku-,  kilkunastominutowych 
aktywnych  przerw.  W  tym  czasie  możemy  przeprowadzić  wspólne  zabawy  lubiane 
przez  dzieci.  Jeśli  z  jakichś  powodów  tego  nie  robimy,  powinniśmy  zadbać,  aby 
warunki, w jakich taka przerwa przebiega, nie ograniczały spontanicznej aktywności 
ruchowej dzieci. 

  Funkcja  szkoły  w  tworzeniu  warunków  do  rozwoju  motoryczności  uczniów  nie 

sprowadza się tylko do  zaspokojenia „głodu ruchu”. Zwłaszcza druga część  I etapu 
edukacji,  ze  względu  na  wejście  dziecka  w  „złoty  okres”  rozwoju  motorycznego, 
sprzyja  rozwijaniu  umiejętności  niezbędnych  do  uczestniczenia  w  różnych  formach 
aktywnego wypoczynku. 

  Na  skutek  poprawy  zdolności  do  sterowania  własnymi  ruchami  następuje  w  tym 

okresie udoskonalenie ruchów naturalnych.  Bieg  jest w pełni opanowany, różnicują 
się  rzuty  (na  przykład:  jedną  ręką,  oburącz),  doskonalą  się  kombinacje  ruchowe 

background image

(skok  z    rozbiegu,  chwyt  i  rzut,  bieg  i  rzut  itp.),  a  także  zdolność  wykonywania 
ruchów w rytm muzyki.  

  By  stymulować  rozwój  kombinacji  ruchowych,  warto  stosować  w  czasie  zajęć 

różnorodne  tory  przeszkód.  Dzieci  lubią  taką  formę  ćwiczeń,  a  jeśli  tory  przez  nas 
zestawione  będą  wystarczająco  różnorodne  (składające  się,  powiedzmy,  z  biegu  ze 
zmianą  kierunku  ruchu,  wspinania,  przewrotów,  skoków,  czworakowania),  to  staną 
się skutecznym środkiem wspomagającym rozwój wszechstronnej sprawności. 

  Na  skutek  rozwoju  układu  nerwowego  i  aparatu  ruchu,  a  także  w  efekcie 

systematycznego  ćwiczenia  (na  przykład  pisania)  wzrasta  zdolność  dziecka  do 
wykonywania  precyzyjnych  ruchów.  Skutecznie  wspierają  ten  proces  ćwiczenia  z 
przyborami.  Początkowo  stosujemy  duże  przybory,  aby  stopniowo  wprowadzać 
mniejsze lub wymagające precyzyjnych ruchów  

  Zwłaszcza w pierwszej klasie dziecku jest łatwiej wykonywać ćwiczenia angażujące 

duże  grupy  mięśniowe  niż  takie,  które  wymagają  precyzyjnych  ruchów.  Należy 
pamiętać,  że  aktywność  fizyczna,  angażująca  niemalże  cały  organizm,  taka  jak 
bieganie  czy  skakanie,  w  mniejszym  stopniu  męczy  układ  nerwowy  dziecka. 
Zwłaszcza  w  przerwach  wypoczynkowych  zachęcajmy  dzieci  do  wykonywania 
swobodnych, niekoniecznie wymagających precyzji ruchów. 

  Poziom  sprawności  samoobsługowej  dzieci  w  pierwszej  klasie  wymaga 

przeznaczenia  większej  ilości  czasu  na  przebieranie  się  przed  i  po  ćwiczeniach. 
Czasami niektórym z nich trzeba w tym pomóc.  

  Ze  względu  na  zmiany,  zachodzące  w  tkance  mięśniowej  i  kostnej,  u  dzieci  w 

młodszym  wieku  szkolnym  jest  możliwa  stymulacja  rozwoju  siły.  W  trakcie  takich 
ćwiczeń  należy  jednak  zachować  umiar  i  ostrożność.  W  zasadzie  jedynym 
dopuszczalnym obciążeniem w trakcie ćwiczeń siły może być ciężar własnego ciała. 
Górne  partie  ciała  są  słabiej  rozwinięte  niż  dolne.  Można  je  wzmacniać  poprzez 
naturalne  formy  ruchu,  jak:  czworakowanie,  pełzanie,  przepychanie  się  oraz 
wspinanie się na drabinki i liny.  

  Różnice  w  motoryczności  dziewcząt  i  chłopców,  zarysowujące  się  już  w  wieku 

przedszkolnym,  uzewnętrzniają  się  teraz  głównie:  odmiennymi  zainteresowaniami 
(dziewczynki – skakanka, chłopcy – piłka), różnym sposobem wykonywania ruchów 
(dziewczynki  –  płynność,  chłopcy  –  energia)  oraz  innym  poziomem  siły  i 
wytrzymałości  (z  reguły  na  korzyść  chłopców).  Owe  różnice  można  respektować, 
dając  czasami  dzieciom  szansę  wyboru  form  aktywności  w  trakcie  zajęć  lub 
organizując inne ćwiczenia i zabawy dla chłopców, a inne dla dziewcząt. 

  Obserwując wspólne zabawy dzieci w tym samym wieku kalendarzowym, bez trudu 

dostrzeżemy  wyraźne  zróżnicowanie  poziomu  rozwoju  motorycznego.  Różnice  nie 
wynikają  wyłącznie  z  indywidualnego,  zdeterminowanego  genetycznie,  tempa 
rozwoju,  ale  są  także  efektem  dotychczasowej  aktywności.  Może  okazać  się,  że  na 
skutek  niewiedzy  lub  nadopiekuńczości  rodziców,  rozwój  motoryczny  dziecka 
kształtuje się poniżej jego potrzeb i możliwości; dziecko wykazuje nienaturalną dla 
tego wieku nieporadność ruchową. Prowadzącą do takiej sytuacji postawę rodziców 
z  całą  pewnością  możemy  nazwać  zaniedbaniem.  Ponieważ  pojawia  się  ono  często 
przy jednoczesnym bardzo dużym zainteresowaniu rodziców losami dziecka, dlatego 
rzadko godzą się oni z taką diagnozą. Jednak, mimo kontrowersji, nie należy unikać 
tego  tematu.  Obowiązkiem  nauczyciela  jest  wyjaśnienie,  jakie  konsekwencje  dla 
rozwoju  (także  psychicznego  i  społecznego)  ma  nieporadność  ruchowa  dziecka  w 
młodszym wieku szkolnym. Trzeba przekonać rodziców, że jest to ostatnia chwila, w 
której  własnymi  siłami,  modyfikując  styl  życia  rodziny,  mogą  jeszcze  wesprzeć 
rozwój motoryczny swojego dziecka.  

background image

Jak wygląda tok i organizacja zajęć ruchowych 

 

TOK ZAJĘĆ RUCHOWYCH 

 

CELOWOŚĆ ZAJĘĆ 

Planując zajęcia ruchowe pamiętajmy, że ich przebieg powinien być dostosowany do 

zadań  (celów),  które  w  ich  trakcie  próbujemy  zrealizować  (osiągnąć).  Jeśli 
organizujemy  je  po  to,  by  stworzyć  dzieciom  okazję  do  radosnej  i  swobodnej 
aktywności ruchowej (na przykład jako przerwę w innych zajęciach), to podstawowym 
problemem  do  rozwiązania  jest  zapewnienie  dzieciom  bezpieczeństwa  i sprawnego  jej 
przebiegu (sprawnej organizacji), a jej treści mogą zostać wybrane przez dzieci.  

Gdy  preferencje  dzieci  są  zbliżone  i  zdecydowana  większość  chce  robić  to  samo, 

możemy prowadzić wspólne gry lub zabawy Gdy jednak pojawią się duże rozbieżności, 
spróbujmy  postąpić  bardziej  elastycznie.  Może  uda  się  wyodrębnić  dwie,  trzy  grupy, 
które będą ćwiczyły lub bawiły się niezależnie od siebie. Warto spróbować, gdyż w ten 
sposób osiągniemy planowany cel – zapewnienie radosnego i swobodnego ruchu. Przy 
okazji,  stwarzając  sytuację  zbliżoną  do  spontanicznej  aktywności  dzieci  po  zajęciach 
szkolnych, można przybliżać im wzory aktywnego wypoczynku. 

Jeśli  jednak  zajęcia  ruchowe  chcemy  przeznaczyć  na  zdobywanie  umiejętności  lub 

wiadomości  (na  przykład  wokół  jednej  ze  sprawności),  to  nie  możemy  poprzestać  na 
rozważeniu  kwestii  bezpieczeństwa.  Staje  przed  nami  problem  wyboru  treści  zajęć  i 
przyjęcia  odpowiedniej  ich  kolejności  (toku).  Wybierając  treści  zajęć  ruchowych, 
należy dostosowywać je do aktualnie rozwijanych właściwości dzieci. Na przykład, jeśli 
dzieci,  zdobywając  sprawność  Kota  –  zręcznego  piłkarza,  będą  rozwijały  umiejętność 
chwytu  i  rzutu  piłką,  zatem  powinniśmy  zaplanować  dużo  ćwiczeń,  zabaw  i  gier,  w 
których każdy  wielokrotnie wykona rzut i chwyt, a same ćwiczenia będą dostosowane 
do  indywidualnych  możliwości  dzieci.  Oznacza  to,  że  nie  zawsze  wszystkie  dzieci 
muszą  brać  udział  w  takich  samych  ćwiczeniach,  że  czasami  dla  niektórych 
przeznaczamy łatwiejsze, a dla pozostałych trudniejsze. 

 

WSZECHSTRONNOŚĆ ZAJĘĆ 

 
Wszechstronność  zajęć  można  rozpatrywać  w  kilku  aspektach.  Z  motorycznego 

punktu  widzenia  należy  starać  się,  by  na  wszystkich  zajęciach  dzieci  uczestniczyły  w 
wysiłku fizycznym możliwie wszechstronnie angażującym organizm. Za każdym razem 
trzeba  zaplanować  ćwiczenia,  zabawy  lub  gry,  które  przyczyniają  się  do  rozwoju 
wytrzymałości  krążeniowo-oddechowej  (angażujące  nieprzerwanie  przez  wiele  minut 
duże  grupy  mięśniowe  oraz  wyraźnie  intensyfikujące  pracę  układów  krążenia  i 
oddychania).  We  wszystkich  zajęciach  należy  także  przewidzieć  ćwiczenia 
wzmacniające mięśnie brzucha, grzbietu i pośladków oraz utrzymujące na odpowiednim 
poziomie  gibkość  dolnego  odcinka  kręgosłupa,  co  ma  znaczenie  dla  utrzymania 
prawidłowej postawy. Warto też zawsze tak zaplanować treści, by pojawiły się w nich 
biegi, skoki i rzuty. 

background image

Pamiętajmy koniecznie również o tym,  aby w trakcie zajęć ruchowych wywoływać 

w  dzieciach  pozytywne  emocje.  To  zobowiązuje  nas  do  stwarzania  takich  sytuacji,  w 
których  każde  dziecko  będzie  mogło  przeżyć  satysfakcję  ze  swoich  osiągnięć.  Nie 
należy zapominać o drobnych sprawach, takich jak częste wyróżnianie dzieci za sposób 
wykonywania  ćwiczenia  lub  za  udział  w  zabawie.  Nie  może  to  dotyczyć  wciąż  tych 
samych  osób.  Każde  dziecko  powinno  wiedzieć,  że  jego  działanie  jest  dostrzegane 
przez  nauczycielkę.  Warto  także  wykorzystywać  możliwości,  tkwiące  w  „Sportowym 
zoo”.  Kolorowanie  kolejnych  punktów  regulaminu  zdobywanej  sprawności, 
potwierdzając  postępy,  przynosi  dziecku  zadowolenie.  Zaś  wklejanie  odznaki  warto 
uczynić momentem szczególnie radosnym i uroczystym. 

 

PRZYSTĘPNOŚĆ TREŚCI 

 

Układajmy  zajęcia  tak,  by  dzieci  najpierw  brały  udział  w  zabawach  znanych,  a 

później  w  nowych,  by  na  początku  wykonywały  czynności  proste,  a  dopiero  potem 
złożone,  by  brały  udział  w  ćwiczeniach  łatwych,  a  następnie  w  trudniejszych.  Na 
przykład, jeśli dzieci zdobywając sprawność Małpki – zwinnej akrobatki, mają rozwijać 
umiejętność  przejścia  równoważnego  po  pniu  wywróconego  drzewa,  to  powinny 
rozpocząć  od  prostszego  ćwiczenia,  choćby  zwykłego  przejścia.  Kolejne  może  być 
trudniejsze; na przykład połączenie przejścia z obrotem w połowie pnia, a na końcu tego 
fragmentu  zajęć  możemy  umieścić,  powiedzmy,  przejście  po  pniu  przez  dwoje  dzieci 
nadchodzących z przeciwnych stron i wymijających się na środku. 

 

ZMIENNOŚĆ WYSIŁKU 

 
Planując  zajęcia,  przyjmujemy  taką  kolejność  ćwiczeń,  zabaw  i  gier,  która 

uwzględnia zasadę zmienności wysiłku. Czyli – każdy kolejny fragment zajęć powinien 
mieć  inny  od  poprzedniego  wpływ  na  organizm  dziecka.  Zdobywając  sprawność 
Antylopy  –  wytrwałej  biegaczki,  po  kilkuminutowym  „dziecięcym  maratonie”  (więcej 
informacji  na  ten  temat  na  str…)  dzieci  biorą  udział  w  zabawie  lub  ćwiczeniu 
charakteryzującym  się  mniejszym  natężeniem  wysiłku  fizycznego.  Po  niej  może 
pojawić  się  kolejny  odcinek  „dziecięcego  maratonu”  lub  intensywna  zabawa  bieżna. 
Naśladując  Małpkę  –  zwinną  akrobatkę  dzieci  nie  powinny  wykonywać  zbyt  wielu 
przewrotów naraz, gdyż mogłoby to doprowadzić do zaburzeń zmysłu równowagi, a w 
skrajnym przypadku do nudności i wymiotów. Dlatego zaplanowaną porcję przewrotów 
podzielmy  na  dwie  części,  a  między  nimi  przeprowadźmy  prostą  zabawę,  która  nie 
wymaga sprzątania miejsca ćwiczeń (składania rozłożonych materaców, które za chwilę 
znów będą potrzebne. 

 

STOPNIOWANIE WYSIŁKU 

 
Planując kolejność ćwiczeń, zabaw i gier, uwzględniamy konieczność przygotowania 

organizmu dziecka do większego wysiłku oraz potrzebę psychofizycznego uspokojenia 
dziecka  pod  koniec  zajęć.  Z  tego  względu  ćwiczenia  najintensywniejsze  powinny 
znajdować się w środkowej części zajęć.  

Wybierając  zabawę  na  początek  zajęć,  zastanówmy  się,  czy  jej  intensywność  jest 

odpowiednia, to znaczy, czy równomiernie i nie za mocno obciąża wszystkie dzieci oraz 
czy  może  wywołać  u  nich  radosne  pobudzenie  emocjonalne.  Przykładowe  zabawy  o 

background image

takim  charakterze  (często  nazywane  masowymi)  umieszczone  są  na  końcu  tego 
rozdziału. 

Na  przykład  popularna  zabawa  „berek”,  w  swojej  podstawowej  wersji,  nie  jest 

najszczęśliwszą  propozycją  na  rozpoczęcie  zajęć  ruchowych.  Po  pierwsze  –  zmusza 
goniącego  do  wysiłku  bardzo  intensywnego,  a  i  długotrwałego,  jeśli  dodatkowo  nie 
może on nikogo złapać. Po drugie – dla większości uciekających (zwłaszcza, jeśli jest 
ich wielu) jest to wysiłek nieporównanie lżejszy. Pewne modyfikacje tej zabawy mogą 
jednak  spowodować,  że  będzie  ona  odpowiednia.  Wyznaczając  więcej,  niż  jednego 
„berka”  sprawimy,  że  uciekający  bardziej  się  zaangażują,  a  wprowadzając  zasadę,  że 
wszyscy – także goniący – biegają parami, trzymając się za ręce, zmniejszymy szybkość 
biegu (intensywność wysiłku). 

W  początkowej  części  zajęć  powinny  pojawić  się  ćwiczenia  przygotowujące  do 

intensywniejszego  wysiłku.  Rozgrzewka  musi  dotyczyć  w  szczególności  tych 
fragmentów  aparatu  ruchu,  które  będą  najbardziej  obciążone  podczas  zajęć.  Oto 
przykłady:  
-  jeśli  zaplanowaliśmy  dużo  ćwiczeń  angażujących  ramiona  (na  przykład  rzutów  lub 

ćwiczeń  w  zwisie),  to  w  początkowej  części  zajęć  niezbędne  są  ćwiczenia 
rozciągające  i  rozgrzewające  mięśnie  ramion  oraz  obręczy  barkowej  i 
przygotowujące stawy do późniejszych obciążeń, 

-  gdy  w  czasie  zajęć  mają  być  wykonywane  intensywne  skoki,  to  na  początku  są 

konieczne ćwiczenia rozgrzewające mięśnie oraz stawy nóg, 

-  jeżeli będzie wiele ćwiczeń mocno angażujących kręgosłup i mięśnie tułowia, to w 

początkowej  części  zajęć  potrzebne  są  ćwiczenia  rozciągające  i  rozgrzewające 
mięśnie tułowia, karku i szyi oraz przygotowujące kręgosłup. 
Planując rozgrzewkę zadbajmy o to, by ćwiczenia dobrze przygotowywały dzieci do 

wysiłku, a także by były atrakcyjne. Unikajmy monotonii, stosujmy ćwiczenia w parach 
i  z  przyborami.  Przy  odrobinie  pomysłowości  każde  indywidualne  ćwiczenie  można 
zastąpić jego atrakcyjniejszą formą. Doskonale sprawdzają się ćwiczenia naśladowcze. 
Zamiast przysiadów wykonywanych indywidualnie, dzieci mogą w parach naśladować 
wagę, czyli trzymając się za ręce robić na zmianę: jedno – przysiad, drugie – wyprost. 
Mogą – zamiast zwykłych podskoków – „przeskakiwać kałużę”, układając na podłodze 
szarfę i przeskakując nad nią, tak by jej nie dotknąć, czyli by „nie wpaść do kałuży”. 

Tak jak zajęcia ruchowe potrzebują odpowiedniego rozpoczęcia, tak samo wymagają 

właściwego  zakończenia.  Nie  powinno  się  to  odbywać  bezpośrednio  po  długiej  i 
intensywnej  zabawie  lub  grze.  Jeśli  taka  aktywność  pojawia  się  pod  koniec  zajęć, 
powinniśmy  przewidzieć  czas  na  uspokojenie  psychiczne  i  fizyczne  dzieci  po  jej 
zakończeniu. Może to być specjalnie zaplanowana, mało intensywna zabawa ruchowa, 
ale  z  fizjologicznego  punktu  widzenia,  równie  dobrze  spełni  tę  funkcję  swobodne 
przejście  z  boiska  do  klasy  lub  szatni.  Ważniejsze  od  uspokojenia  fizycznego  jest 
wyciszenie emocji, wywołanych aktywnością ruchową. Starajmy się kończyć zajęcia w 
taki  sposób,  by  wszelkie  „krzywdy”,  pretensje  i  żale  wyjaśnić  lub  załagodzić.  Jeśli  o 
tym  zapomnimy,  to  niezażegnane  spory  mogą  utrudniać  prowadzenie  kolejnych  zajęć. 
Dzieci mogą także podjąć próbę wyrównywania krzywd na własną rękę, gdy stracimy je 
z oczu. 

 

Organizacja zajęć ruchowych 

 
Przemyślenie  organizacji  zajęć  jest  bardzo  ważne.  Niewłaściwa  organizacja  może 

obniżyć ich efektywność, zarówno motoryczną (dzieci powinny brać udział w zabawach 
i  ćwiczeniach,  a  nie  czekać  w  kolejce  na  taką  możliwość),  jak  i  emocjonalną  (dzieci 
powinny być aktywne i przeżywać radość, a nie nudzić się). Zła organizacja może także 
przyczynić się do powstania sytuacji zagrażających bezpieczeństwu dzieci. 

 

background image

MIEJSCE ĆWICZEŃ 

 
Prowadzenie  zajęć  w  otwartym  terenie  jest  szczególnie  korzystnym  rozwiązaniem. 

Jeśli  tylko  cele  zajęć  to  umożliwiają,  należy  robić  to  na  boisku,  w  parku,  na  łące  itd. 
Wybór  miejsca  wywołuje  pewne  konsekwencje  organizacyjne.  Planując  je,  trzeba 
uwzględnić: 
-  właściwości podłoża; niektóre ćwiczenia i zabawy można prowadzić tylko na sali, na 

przykład w pozycjach niskich, inne lepiej prowadzić w terenie otwartym, na przykład 
intensywne zabawy bieżne,  

-  możliwość  określenia  przestrzeni,  w  której  będą  odbywały  się  zajęcia  (w  terenie 

otwartym  jest  to  czasami  kłopotliwe);  ze  względu  na  charakter  niektórych  gier  i 
zabaw oraz bezpieczeństwo musimy zawsze jasno określać granice terenu działań, 

-  temperaturę; organizujmy zajęcia w taki sposób, by przy niskiej temperaturze dzieci 

jak  najmniej  i  jak  najkrócej  były  bezczynne  ruchowo;  uczestnictwo  w  zajęciach  w 
terenie  wymaga  także  odpowiedniego  ubioru,  dostosowanego  nie  tylko  do 
temperatury  powietrza,  ale  też  do  udziału  w  intensywnym  wysiłku;  trzeba  także 
przewidzieć  konieczność  zdejmowania  na  przykład  kurtek  przed  bardziej 
intensywnymi ćwiczeniami, zabawami lub grami; jeśli o to wcześniej nie zadbamy, 
to gdy dzieci poczują, że mocno się spociły, będą próbowały rozbierać się na własną 
rękę;  nauczycielka  musi  pomyśleć  także  o  swoim  ubiorze  i  bardziej  aktywnym 
włączeniu się w zajęcia, by nie okazało się, że najchętniej wróciłaby już do budynku, 
gdyż zmarzła, choć rozgrzane dzieci wciąż doskonale się bawią. 

 

POSŁUGIWANIE SIĘ SPRZĘTEM 

 
Wykorzystanie przyborów i przyrządów uatrakcyjnia zajęcia. Jednak wywołuje także 

komplikacje organizacyjne. Bierzmy zatem pod uwagę: 
-  sposoby  przechowywania  i  przenoszenia  sprzętu  na  miejsce  zajęć  (na  przykład  w 

terenie z konieczności ograniczymy ilość sprzętu zabieranego ze szkoły, a będziemy 
starali się spożytkować materiały naturalne, jak szyszki czy wywrócone drzewa, 

-  sposób  rozdawania  i  zbierania  przyborów  (aby  nie  dezorganizować  zajęć,  warto 

wymyślać  zabawy,  dzięki  którym  odbędzie  się  to  jakby  przy  okazji;  modyfikując 
nieznacznie przebieg zabawy „pełna skrzynia” możemy rozdać lub zebrać w trakcie 
zajęć piłki), 

-  rozstawianie  przyrządów  (trzeba  przewidzieć,  a  w  trakcie  zajęć  dokładnie  określić, 

kto w czym pomaga i co w tym czasie robią pozostałe dzieci). 

 

MANEWROWANIE GRUPĄ 

 
W  trakcie  zajęć  ruchowych  nieustannie  czuwamy  nad  sposobami  ustawiania  i 

przemieszczania się dzieci. Dlatego planując zajęcia należy uwzględnić: 
-  konieczność dokonywania podziału klasy na grupy; częste dzielenie dzieci na różne 

grupy w trakcie zajęć niekorzystnie wpływa na ich przebieg, jednak nie da się tego 
zupełnie wyeliminować, a dzięki pomysłowości nauczycielki można tu wykorzystać 
niektóre zabawy; na przykład podczas zabawy „strzelec” dzieci stopniowo otrzymują 
szarfy,  a  jeśli  będziemy  rozdawać  szarfy  w  trzech  kolorach,  możemy  doprowadzić 
przy okazji do podziału dzieci na trzy grupy),  

-  sposoby ustawienia dzieci w trakcie zajęć oraz zmiany ustawień; należy pamiętać, że 

zajęć  ruchowych  nie  prowadzimy  po  to,  by  komenderować  dziećmi,  lecz  po  to,  by 
brały  one  udział  w  ćwiczeniach  i  zabawach;  dlatego,  jeśli  na  przykład  planujemy 
dwie  zabawy  w  ustawieniu  na  obwodzie  koła,  a  między  nimi  zabawę  w  innym 
ustawieniu,  to  należy  się  zastanowić,  czy  nie  można  zabaw  wymagających 

background image

podobnego ustawienia przeprowadzić jedna po drugiej i dopiero  wtedy na przykład 
zmienić je. 

 

FORMY ORGANIZACYJNE 

 
Podstawowe formy organizacyjne dla prowadzenia zajęć ruchowych, to: frontalna, w 

zespołach, strumieniowa i indywidualna. 

W formie frontalnej można prowadzić ćwiczenia proste, bezpieczne, w sytuacji, gdy 

dla nikogo nie brakuje przyborów. W takich fragmentach zajęć wszystkie dzieci w tym 
samym  czasie  wykonują  te  same  ćwiczenia.  Zaletą  formy  frontalnej  jest  jej  prostota 
oraz wykorzystanie czasu zajęć na ćwiczenie, a nie na oczekiwanie. Jeśli tylko względy 
bezpieczeństwa na to pozwalają, należy stosować formę frontalną. 

Czasami  jednak  zachodzi  konieczność  ograniczenia  liczby  dzieci  wykonujących 

jednocześnie  ćwiczenia.  Powodem  może  być  niedostateczna  liczba  przyrządów  lub 
konieczność asekurowania ćwiczących. W takich przypadkach zajęcia są prowadzone w 
zespołach.  Każdy  zespół  wykonuje  ćwiczenia  na  oddzielnym  stanowisku. 
Charakterystyczne  dla  tej  formy  jest  to,  że  w  każdym  zespole  najczęściej  tylko  jedno 
dziecko ćwiczy, a pozostałe czekają. By wypełnić im bezczynność, można wprowadzić 
dodatkowe  ćwiczenia.  Jeśli  decydujemy  się  część  zajęć  przeprowadzić  w  zespołach, 
starajmy się tworzyć jak najwięcej grup, aby zmniejszyć liczbę dzieci oczekujących na 
ćwiczenie. Prawie każdy służący temu zabieg jest korzystny. 

Forma  strumieniowa  polega  na  wykonywaniu  kilku  ćwiczeń  bez  przerwy  jedno  po 

drugim,.  Bardzo  lubiane  przez  dzieci  tory  przeszkód  są  przykładem  jej  zastosowania. 
Jeśli na torze może równocześnie ćwiczyć więcej dzieci (czyli kolejni uczestnicy mogą 
rozpoczynać  ćwiczenie,  zanim  ich  poprzednicy  opuścili  tor)  oraz  jeżeli  czas 
pokonywania  toru  przeszkód  jest  wystarczająco  długi,  to  więcej  dzieci  ćwiczy,  niż 
patrzy. 

Czasami warto pozostawić dzieciom swobodę i pozwolić na wykonywanie ćwiczeń 

według  własnego  pomysłu.  Taka  forma  prowadzenia  zajęć  nosi  nazwę  indywidualnej. 
Warto  te  rozwiązania  stosować,  zwłaszcza  gdy  mamy  wrażenie,  że  dzieci  nie  całkiem 
„wyżyły  się”  ruchowo  lub  emocjonalnie  na  zajęciach.  Jednak  w  trosce  o 
bezpieczeństwo  dzieci  należy  jasno  określać,  które  ćwiczenia  nie  zostaną 
zaakceptowane.  Indywidualne  swobodne  ćwiczenia  dzieci  są  też  bardzo  dobrą  okazją, 
by dodatkowo poćwiczyć z jednym lub z kilkoma uczniami, wymagającymi większego 
wsparcia z naszej strony. 

 

Przykładowe zabawy masowe 

 

  Zabawa  „Dzieci  do  domu,  dzieci  na  spacer”.  Dzieci  ustawiają  się  „w  luźnej 

rozsypce”  w  pobliżu  nauczycielki.  Na  hasło:  „dzieci  na  spacer”  rozbiegają  się  i 
dowolnie  się  bawią.  Na  sygnał:  „dzieci  do  domu”  jak  najprędzej  wracają  do 
nauczycielki.  

  Zabawa  „Pająk  i  muchy”.  Na  wypowiedziane  przez  wyznaczone  dziecko  – 

„pająka”  hasło:  „muchy  latają”  wszyscy  swobodnie  biegają,  naśladując  fruwające 
muchy. Na hasło nauczycielki: „uwaga, pająk!”, każde dziecko zastyga w bezruchu. 
To,  które  poruszyło  się,  zastępuje  „pająka”.  Po  chwili  pada  hasło:  „muchy  latają”  i 
zabawa rozpoczyna się od nowa.  

  Zabawa  „Powódź”.  Dzieci  swobodnie  biegają  po  wyznaczonym  terenie.  Na 

wypowiedziane  przez  nauczycielkę  hasło:  „powódź”,  szukając  schronienia  ponad 
podłogą,  wspinają  się  na  drabinki  przyścienne  lub  inne  przeszkody.  Na  hasło: 
„powódź minęła” dzieci schodzą na ziemię i ponownie swobodnie biegają. 

  Zabawa  „Samochody”.  Każde  dziecko  naśladuje  jazdę  samochodem,  na  przykład 

trzymając w dłoniach kółko ringo niczym kierownicę. Gdy nauczycielka podnosi do 

background image

góry  zielony  krążek  (szarfę,  kartonik),  dzieci  swobodnie  poruszają  się.  Kiedy  pani 
pokazuje czerwony krążek – zatrzymują się.  
Odmiana:  wybrane  dzieci  (na  przykład  te,  które  najlepiej  reagują  na  sygnały 
nauczycielki) mogą naśladować pojazdy uprzywilejowane, czyli takie, które w czasie 
akcji  ratunkowej  mogą  po  włączeniu  sygnału  dźwiękowego  poruszać  się  nawet 
wtedy, gdy jest zapalone czerwone światło. 

  Zabawa „Czarodziej”.  Spośród dzieci wyznaczamy jedno, które zostaje „wróżką” 

(„czarodziejem”)  oraz  kilkoro  (w  zależności  od  liczby  uczestników  jedno  na 
sześcioro,  siedmioro  dzieci),  które  zostają  „czarownikami”  („czarownicami”). 
Pozostali  swobodnie  biegają  po  wyznaczonym  terenie.  Zadaniem  „czarowników” 
jest  gonienie  uczestników  zabawy  (nie  mogą  gonić  „wróżki”).  Każde  dziecko 
złapane  (dotknięte)  przez  „czarownika”  zamienia  się  w  kamień  o  dowolnym 
kształcie.  Uratować  go  może  „wróżka”.  Jeśli  go  dotknie,  może  znów  uciekać.  W 
trakcie  zabawy  należy  dosyć  często  zmieniać  dzieci  pełniące  role  „wróżek”  i 
„czarownic”.  

  Zabawa  „Jaki  to  znak”.  Dzieci  poznają  umowne  sygnały,  na  przykład:  uniesiona 

wyprostowana  ręka  oznacza,  że  należy  przyjąć  postawę  zasadniczą,  ramiona 
skrzyżowane  na  klatce  piersiowej  –  siad  skrzyżny,  wyprostowane  ramiona 
wyciągnięte  przed  siebie  –  leżenie  tyłem.  Dzieci  swobodnie  biegają,  czworakują, 
podskakują  itp.  Na  sygnał  nauczycielki  dzieci  przyjmują  odpowiednią  pozycję. 
Zabawę  można  zacząć  od  dwóch  umownych  znaków,  a  kolejne  wprowadzić 
stopniowo  

  Zabawa  „Dzieci,  baczność!”.  Dzieci  stoją  w  szeregu  przed  nauczycielką. 

Nauczycielka wymienia proste ćwiczenia (podskok, obrót, przysiad, ramiona w górę 
itp.),  równocześnie  je  wykonując.  Zadanie  polega  na  naśladowaniu  tylko  tych 
ćwiczeń,  których  nazwy  zostały  poprzedzone  zapowiedzią:  „dzieci”,  na  przykład: 
„dzieci, podskok”. Za każdą pomyłkę dziecko przesuwa się o krok do tyłu.  

  Zabawa „Koszenie trawy”. Dzieci tworzą luźną gromadkę. Przed nimi w odległości 

około  pięciu  metrów  stoi  nauczycielka  z  wybranym  dzieckiem  i  trzymają  tuż  nad 
ziemią  rozpiętą  gumę  (linę).  Na  sygnał  oboje  zaczynają  maszerować  (lub  wolno 
biec)  w  stronę  pozostałych  dzieci,  a  one  ruszają  w  kierunku  gumy  –  „kosiarki”. 
Zadaniem dzieci jest przeskoczyć w biegu ponad gumą. Gumę należy prowadzić tuż 
nad ziemią lub – dla ułatwienia – można ją wlec po ziemi.  
Odmiana: dzieci poruszają się skokami obunóż, jednonóż, na czworakach. 

  Zabawa  „Piłka  parzy”.  Dzieci  stoją  w  luźnej  gromadce.  Przed  nimi  w  odległości 

około  pięciu  metrów  stoi  nauczycielka,  trzymając  kilka  piłek.  Na  jej  sygnał  dzieci 
próbują przebiec na drugą stronę wyznaczonego terenu. Nauczycielka w tym czasie 
toczy piłki w kierunku dzieci. Ich zadanie polega na przebiegnięciu za nauczycielkę 
bez dotknięcia piłki. 
Odmiana I: dzieci poruszają się skokami obunóż, jednonóż, na czworakach. 
Odmiana II: zamiast nauczycielki piłki toczą wybrane dzieci. 

  Zabawa  „Lawina”.  Dzieci  swobodnie  biegają.  Wyznaczone  dziecko  rozpoczyna 

„lawinę”,  próbując  dogonić  koleżankę  lub  kolegę.  Gdy  kogoś  złapie,  bierze  go  za 
rękę i razem kontynuują pościg. Kolejni złapani powiększają „lawinę” i razem gonią 
pozostałe  dzieci.  Jeśli  w  trakcie  zabawy  „lawina”  rozerwie  się,  może  rozpocząć 
pościg dopiero, gdy z powrotem połączy się w całość. 
Odmiana
:  na  początku  zabawy  wyznaczamy  dwoje  dzieci,  a  każde  z  nich  tworzy 
swoją „lawinę”. 

  Zabawa „Rybacy i rybki”. Przebiega ona podobnie, jak zabawa „Lawina”. Dwoje 

dzieci  („rybacy”)  trzymają  za  końce  linę,  skakankę  lub  gumę,  niczym  sieć  i 
rozpoczyna  pościg  za  pozostałymi.  Kto  zostanie  dotknięty  „siecią”,  dołącza  do 
goniących.  Chwyta  w  środku  „sieć”  i  razem  z  rybakami  próbuje  „łowić”  kolejne 
„ryby”. 
Odmiana
: wyznaczamy dwie pary „rybaków”. 

background image

  Zabawa „Berek parami”. Dzieci trzymając się za ręce w parach swobodnie biegają. 

Kilka par zamiast za ręce, trzyma za końce szarfy). Każda para z szarfą rozpoczyna 
pogoń  za  pozostałymi.  Jeśli  dotknie  dziecko  z  innej  pary,  przekazuje  jej  szarfę,  a 
sama  zaczyna  uciekać.  W  czasie  zabawy  nie  wolno  biegać  indywidualnie.  Jeśli 
któreś  dziecko  w  czasie  ucieczki  odłączy  się  od  swojej  pary,  odbiera  szarfę  od 
najbliższego  berka  i  razem  ze  swoim  partnerem  rozpoczyna  pościg.  Liczbę  par 
należy ustalić według proporcji: jedna para goniąca na cztery – pięć uciekających.  

  Zabawa „Berek z piłką”. Dzieci swobodnie biegają. Kilkoro z nich otrzymuje piłki 

i rozpoczyna pogoń za koleżankami i kolegami. By przekazać komuś „berka”, musi 
rzucić  piłką  w  uciekające  dziecko  (można  przyjąć  zasadę,  że  ważne  jest  wyłącznie 
trafienie  w  nogi).  Trafione  dziecko  przejmuje  rolę  „berka”,  podnosi  piłkę  i 
rozpoczyna  pogoń.  Powinien  być  jeden  „berek”  na  pięcioro  –  sześcioro 
uciekających. 

  Zabawa  „Cień”.  Dzieci  tworzą  pary.  W  każdej  dwójce  jedno  dziecko  porusza  się 

swobodnie,  wykonując  przy  tym  dowolne  ćwiczenia.  Zadaniem  drugiego  jest 
podążanie za partnerem i naśladowanie jego ruchów niczym „cień”. Dzieci powinny 
dość często zamieniać się w parach rolami. 

  Zabawa „Lustro”. Dzieci stoją w luźnej gromadce, w dosyć dużych odstępach, by 

nie przeszkadzać sobie w trakcie zabawy. Nauczycielka stoi przed nimi w odległości 
około czterech metrów. Wykonuje różne ćwiczenia (cwał w bok, podskoki, marsz w 
tył, obroty itp.), a one – niczym odbicia w lustrze – powtarzają jej ruchy. 
Odmiana
:  wyznaczone  dziecko  „ćwiczy  przed  lustrem”,  a  pozostali  naśladują  jego 
ruchy.  

background image

Jak korzystać z rozdziału „Co już umiem?” 

Rozdział  ten  zawiera  regulaminy  sprawności  –  rejestr  umiejętności  i  wiadomości 

jednego ze zwierząt. Są to wymagania, które dziecko powinno spełnić, by zdobyć daną 
odznakę. Dzięki takiej formie zapisu treści edukacyjnych regulamin każdej sprawności 
jest zarazem opisem oczekiwanych osiągnięć w kolejnych klasach. 

Każdej  sprawności  poświęcono  z  reguły  dwie  strony.  Na  stronie  parzystej  znajdują 

się:  nazwa  sprawności,  będąca  zarazem  przydomkiem  reprezentującego  ją  zwierzęcia 
wraz z jego wizerunkiem do ewentualnego pokolorowania oraz regulamin sprawności, 
czyli  informacja  o  tym,  co  dziecko  powinno  umieć  i  wiedzieć,  a  także  jakie  działania 
podjąć, aby zdobyć odznakę. 

Strona nieparzysta zawiera z reguły miejsce na pracę plastyczną lub inną związaną z 

tematyką sprawności. 

Każda  sprawność  ma  swoją  odznakę  w  postaci  naklejki  (są  one  umieszczone  w 

środku zeszytu). Po zdobyciu określonych umiejętności i wiadomości dziecko przykleja 
ją na „Karcie umiejętności”; w klasie pierwszej na stronie 26, w drugiej na stronie 46, a 
w trzeciej na stronie 66. 

Aby  zdobyć  sprawności,  dzieci  podejmują  próby  dorównania  mieszkańcom 

Sportowego  zoo.  Aby  mogły  ten  cel  osiągnąć,  treści  zajęć  powinny  być  odpowiednio 
dobrane.  Nie  można  przy  tym  zapominać  o  indywidualizowaniu  oddziaływań 
edukacyjnych  i  potrzebie  odnoszenia  oczekiwanych  osiągnięć  edukacyjnych  każdego 
dziecka  do  jego  możliwości  rozwojowych.  Jeśli  jakieś  dziecko  miałoby  szczególne 
trudności  z  całkowitą  realizacją  treści  sprawności,  nie  powinno  to  mimo  wszystko 
przekreślać  jego  szans  na  jej  zdobycie.  Warto  w  takiej  sytuacji  w  jego  egzemplarzu 
książki  dokonać  modyfikacji  regulaminu  tak,  by  i  ono  mogło  odnieść  sukces,  czego 
symbolem będzie przyklejenie kolejnej odznaki. 

 
W  Sportowym  zoo  mieszkają  przyjaciele  każdego  dziecka.  Nie  traktuj  tej 

książeczki  jako  surowego  i  „obiektywnego”  miernika  dziecięcych  (nie)możliwości. 
Pozwalaj  dzieciom  bawić  się  ze  zwierzętami.  Pozytywnie  oceniaj  wysiłki  i 
osiągnięcia  wszystkich  dzieci.  Przed  wyróżniającymi  się  stawiaj  trudniejsze 
zadania. Tym, które potrzebują więcej czasu i pomocy, zapewnij jedno i drugie.  

 
Całkiem  naturalne  jest,  że  dzieci  zdobywają  nowe  umiejętności  w  różnym  tempie. 

Dlatego  powinniśmy  stale  czuwać  nad  ich  dokonaniami  i  nad  tym,  co  zaznaczają  w 
swoich  książkach.  W  tym  celu  warto  przygotować  sobie  arkusz  obserwacji  ich 
osiągnięć. Może on wyglądać, jak poniższa tabela. 

 

Klasa 1a 

Imię i nazwisko 

Kot 

Małpka 

Pingwin 

 

 

1.Jaś Bam 

 

 

 

 

 

2.Kasia Celna 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
W  zależności  od  przyjętego  w  szkole  zwyczaju  arkusz  obserwacji  w  może  być 

sporządzony  w  dzienniku  szkolnym  lub  na  oddzielnej  kartce.  Cyfry  umieszczone  pod 
nazwami sprawności oznaczają kolejne punkty regulaminu. Plusami (lub w inny prosty 
sposób) możemy potwierdzać osiągnięcia, czyli to, z czym dziecko już sobie poradziło i 
co zaznaczyło w swojej książce. 

Dzięki notatkom w arkuszu obserwacji będziemy mogli dostosowywać treść zajęć do 

indywidualnych  potrzeb  każdego  dziecka.  Z  przedstawionego  przykładu  wynika,  że 
dzieci posiadają już odznakę Kota – zręcznego piłkarza i są bliskie zdobycia sprawności 

background image

Małpki  –  zwinnej  akrobatki.  Jaś  musi  jeszcze  nauczyć  się  poprawnie  wykonywać 
przewrót  w  przód,  a  Kasia  –  skok  zawrotny  przez  ławeczkę.  By  umożliwić  dzieciom 
zdobycie  potrzebnych  umiejętności,  powinniśmy  treść  fragmentu  zajęć  ruchowych 
dostosować  do  ich  indywidualnych  potrzeb.  To  oznacza,  że  w  niektórych  wypadkach 
różne grupy dzieci powinny wykonywać inne ćwiczenia. Jaś z naszego przykładu (może 
także  kilkoro  innych  dzieci)  będzie  ćwiczył  przewrót,  a  Kasia  (pewnie  też  nie  sama) 
będzie skakała. Te dzieci, które już zdobyły sprawność Małpki, mogą w tym czasie brać 
udział  w  jednym  z  tych  ćwiczeń,  ale  także  mogą  uczestniczyć  w  innych,  na  przykład 
takich, które szczególnie lubią.  

Dzieci  różnią  się  między  sobą  preferowanymi  stylami  poznawania  świata.  Jedne 

chętniej  będą  słuchały  opowieści  o  zwierzętach  ze  Sportowego  zoo,  inne  wybrałyby 
prace plastyczne, a jeszcze inne najchętniej cały czas biegałyby lub skakały.  

 
Dlatego  rozdział  „Co  już  umiem?”    należy  wykorzystywać  w  różnorodny 

sposób:  
  jako towarzysza aktywności ruchowej, 
  jako  inspirację  do  opowieści  i  inscenizacji  na  temat  przygód  mieszkańców 

Sportowego zoo,  

  jako okazję do wykonywania prac plastycznych.  

 
Dzięki tej różnorodności każde dziecko będzie miało szansę na odczucie satysfakcji i 

chętnie podejmie proponowane mu wszechstronnie rozwijające formy aktywności. 

Poniżej  prezentuję  treści,  którymi  można  wypełniać  zajęcia  po  to,  by  pomagać 

dzieciom w zdobywaniu kolejnych odznak. O tym, w jaki sposób wpleść je w swój plan 
zajęć, każdy musi zdecydować indywidualnie. Należy zaplanować osiąganie sprawności 
w  takiej  kolejności,  w  której  treści  zajęć  ruchowych  najlepiej  będą  korespondowały  z 
pozostałymi treściami edukacyjnymi.  

Można  przyjąć,  że  treści  jednej  sprawności  wypełnią  zwarty  cykl  wyodrębnionych 

zajęć  ruchowych,  którego  efektem  będzie  uzyskanie  przez  dzieci  odznaki.  Można  też 
treści  każdej  ze  sprawności  porozdzielać  i  włączyć  w  większe  jednostki  metodyczne 
(dzień  aktywności,  ognisko  zainteresowania  itp.).  W  takim  przypadku  jedna  z  postaci 
„Sportowego zoo” będzie mogła towarzyszyć dzieciom w zajęciach o różnej tematyce.  

Treści,  które  przedstawiam  poniżej,  są  jedynie  przykładowymi  propozycjami.  Jeśli 

ktoś  uzna,  że  inne  będą  lepiej  służyły  rozwojowi  dzieci,  powinien  oczywiście 
wykorzystać własne pomysły. 

Antylopa – wytrwała biegaczka 

Co dziecko powinno zrobić, aby zdobyć odznakę Antylopy – wytrwałej biegaczki w klasie pierwszej, drugiej i trzeciej: 

  przebiec „dziecięcy maraton”, 
  wykonać próbę „12 minut”. 

Sprawność  Antylopy  –  wytrwałej  biegaczki  przeznaczona  jest  dla  dzieci  ze 

wszystkich klas – od pierwszej do trzeciej. Zdobywanie jej przyczynia się do rozwoju 
wytrzymałości  –  podstawowej  zdrowotno-sprawnościowej  właściwości  dzieci. 
Realizacja tego  cyklu powinna odbywać się wczesną jesienią lub wiosną, czyli wtedy, 
kiedy warunki atmosferyczne szczególnie sprzyjają aktywności na świeżym powietrzu. 
W  tym  okresie,  nie  rzadziej  niż  dwa  razy  w  tygodniu,  fragment  zajęć  ruchowych 
powinniśmy  przeznaczyć  na  „dziecięcy  maraton”.  Jest  on  podzielony  na  odcinki 
pięciominutowe (klasy pierwsza i druga) lub dziesięciominutowe (klasa trzecia) i trwa 
przez wiele jednostek zajęć ruchowych. Zadaniem dziecka jest biec – w sumie – przez 
około jedną godzinę w klasie pierwszej i drugiej i przez około dziewięćdziesiąt minut w 
klasie  trzeciej.  Ostateczną  długość  „maratonu”  nauczycielka  ustala  indywidualnie  z 
każdym  dzieckiem.  Większość  dzieci  z  klasy  powinna  mieć  do  pokonania  taki  sam 
dystans  (mierzony  czasem  biegu).  Jednak  w  niektórych  przypadkach  można  wybrać 
inaczej.  Jeśli  ocenimy,  że  jakiś  uczeń  będzie  miał  duże  trudności,  możemy  dla  niego 

background image

określić krótszy dystans. Jeśli natomiast w klasie są dzieci, które szczególnie lubią ten 
rodzaj wysiłku, możemy im zaproponować dłuższy „maraton”. Każde dziecko wpisuje 
czas  trwania  swego  „maratonu”  do  „Karty  maratończyka”  na  stronie  7  w  pierwszej 
klasie, na 29 w drugiej i na 49 w trzeciej. Po przebiegnięciu kolejnej części „maratonu” 
uczeń  koloruje  następną  kratkę  (poczynając  od  lewej  strony)  w  swojej  „Karcie 
maratończyka”.  

Kolorowanie  kratek  w  „Karcie  maratończyka”  pozwala  dzieciom  obserwować,  jak 

zbliżają  się  do  końca  „maratonu”  i  zdobycia  odznaki  Antylopy.  Ma  to  duże  walory 
motywacyjne. Zdobywaniu tej sprawności towarzyszy spory wysiłek, dlatego trzeba ten 
moment  wykorzystywać,  by  dzieci  czuły  satysfakcję  po  przebiegnięciu  każdego 
fragmentu.  

Na pierwszych zajęciach „maratończycy” powinni przebiec tylko jeden odcinek. Na 

każdych  następnych  mogą  biec  dłużej:  do  10-15  minut  w  pierwszej  klasie,  do  20  –  w 
drugiej  i  do  30  minut  –  w  trzeciej.  Zachęcając  dzieci  do  dłuższego  biegu, 
przestrzegajmy zasady, iż to one ostatecznie podejmują decyzję, jak długo będą biegły.  

Przygotowując dzieci do zdobywania odznaki Antylopy, trzeba wyraźnie podkreślić, 

że  aby  móc  pokolorować  kolejny  odcinek,  trzeba  biec  pięć  minut  (w  trzeciej  klasie  – 
dziesięć minut) bez żadnej przerwy, bez zatrzymywania się, a nawet bez zamiany biegu 
w  chód.  Oczywiście,  jeśli  któremuś  dziecku  zdarzy  się  przystanąć,  to  początkowo 
należy  przypomnieć  mu  o  podstawowej  zasadzie,  że  w  trakcie  maratonu  należy  biec  i 
zachęcić  je  do  kontynuowania  ćwiczenia.  Jednak,  gdy  dziecko  w  czasie  któregoś 
odcinka  kilkakrotnie  maszeruje  lub  zatrzymuje  się,  nie  powinno  kolorować  kolejnej 
kratki w „Karcie maratończyka”.  

Bardzo  ważną  zasadą  „dziecięcego  maratonu”  jest  dostosowanie  tempa  biegu  do 

indywidualnych  możliwości  dzieci  –  nie  wszyscy  muszą  biec  z  taką  samą  prędkością. 
Gdy  dzieci  zrozumieją  tę  zasadę,  to  podczas  biegu  w  naturalny  sposób  będą  tworzyły 
mniejsze grupki, poruszające się w odpowiednim dla nich tempie. Jednak początkowo 
szybkość  biegu  powinna  zależeć  od  nauczycielki.  Dlatego  w  pierwszej  klasie  na 
zajęciach, w czasie których dzieci rozpoczynają „maraton”, nauczycielka powinna biec 
razem z dziećmi, ustalając takie tempo, by wszystkie dzieci mogły nadążyć. W trakcie 
wspólnego  biegu  część  dzieci  uzna,  że  jest  to  tempo  za  wolne  i  będą  chciały  pobiec 
szybciej. Nie należy im tego zabraniać, przypominając jednak podstawową zasadę (bieg 
bez  zatrzymywania  się).  Nauczycielka  powinna  wciąż  biec  w  stałym,  wolnym  tempie, 
by dzieci słabiej biegające także wiedziały, że postępują prawidłowo i po zajęciach będą 
mogły  pokolorować  pierwszą  (lub  kolejną)  kratkę  w  „Karcie  maratończyka”. 
Nauczycielka może zrezygnować z biegania razem z dziećmi dopiero, gdy stanie się dla 
nich jasne, że każdy dostosowuje tempo do swoich możliwości. Czasami potrzeba na to 
kilku odcinków „maratonu”.  

Na  zakończenie  niektórych  zajęć  warto  także  wyróżnić  te  dzieci,  które  w 

„maratonie”  biorą  udział  ze  szczególnym  zaangażowaniem,  czyli  biegające  z  dużą 
prędkością. Można im na przykład pozwalać za każdy przebiegnięty odcinek kolorować 
czasami dwie kratki zamiast jednej. Jednak nie można doprowadzać do przerodzenia się 
„dziecięcego maratonu” w wyścig.  

„Dziecięcy  maraton”  powinien  przypominać  dostosowany  do  indywidualnych 

potrzeb  każdego  dziecka  „bieg  po  zdrowie”,  a  nie  wyścig  sportowy.  Dzieci,  które 
nie  mają  szansy  na  zwycięstwo  w  wyścigu,  muszą  także  odczuwać  satysfakcję  z 
udziału  w  „maratonie”.  Muszą  czuć,  że  biegnąc  na  miarę  swoich  sił  postępują 
słusznie,  że  nauczycielka  jest  z  ich  postawy  zadowolona,  i  że  na  koniec  także  one 
będą mogły przykleić sobie odznakę Antylopy. 

W  trakcie  realizowania  sprawności  Antylopy  bardzo  ważny  jest  wybór  miejsca. 

Oczywiście,  musi  ono  gwarantować  pełne  bezpieczeństwo,  a  dzieci  powinny  być  cały 
czas  widoczne.  Może  to  być  szkolne  boisko,  fragment  parku,  łąki  lub  polana  w  lesie. 
Należy  jednoznacznie  określić  trasę  biegu,  na  przykład:  „poruszamy  się  wokół  boiska 
do  piłki  ręcznej”  lub  „biegniemy  ścieżką  i  zawracamy  wokół  (wskazanego)  drzewa”. 

background image

Wytyczając  trasę  „maratonu”  należy  pamiętać,  że  w  płaskim  terenie  bieg  będzie 
łatwiejszy,  a  w  pagórkowatym,  z  podbiegami  –  trudniejszy.  Jeśli  warunki 
bezpieczeństwa  na  to  pozwalają,  możemy  niektórym  dzieciom  wyznaczyć  taką 
trudniejszą  trasę.  Podniesie  to  efektywność  zajęć,  gdyż  wysiłek  zbyt  mały  w  stosunku 
do  indywidualnych  możliwości  dziecka  nie  będzie  przyczyniał  się  do  rozwoju  jego 
kondycji  zdrowotnej.  Jednak,  gdy  jakieś  dziecko  uzna,  że  wyróżnienie  go  trudniejszą 
trasą  jest  krzywdzące,  to  należy  z  takiego  pomysłu  zrezygnować,  gdyż  zdobywanie 
odznak powinno kojarzyć się wszystkim dzieciom z satysfakcją, a nie z przykrością. 

By  nie  tracić  z  oczu  postępów  swoich  uczniów  należy  przygotować  arkusz 

obserwacji,  jak  na  poniższym  przykładzie  i  na  bieżąco  odnotowywać  w  nim  kolejne 
przebiegnięte przez dzieci odcinki „maratonu”. 

  

Antylopa, klasa 1a 

 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

min. 

Kasia 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Antek 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zosia 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
„Dziecięcy maraton” nie będzie oczywiście zajmował całych zajęć ruchowych, choć 

w  czasie  zdobywania  sprawności  Antylopy  powinien  być  ich  najważniejszą  częścią. 
Ponieważ wiele dzieci będzie odczuwało udział w biegu wytrzymałościowym jako duży 
wysiłek, w pozostałej część zajęć ruchowych można umieścić lżejsze lub bardzo lubiane 
przez  dzieci  formy  aktywności.  Mogą  to  być  na  przykład  wybierane  wspólnie  przez 
wszystkie  dzieci  ulubione  zabawy  albo  też  ćwiczenia,  zabawy  lub  gry  podejmowane 
przez  uczniów  indywidualnie  bądź  w  małych  grupkach.  Zwłaszcza  ten  drugi  sposób 
rozwiązuje  problem  organizacyjny,  który  pojawia  się,  gdy  część  uczestników  już 
zrezygnowała z biegu, a część kontynuuje „maraton”.  

Osiąganie odznaki Antylopy jest doskonałym przygotowaniem do próby „12 minut”. 

Dlatego  pod  koniec  cyklu  zajęć  poświęconych  tej  sprawności,  można  przeprowadzić 
próbę wytrzymałości z rozdziału „Czy jestem sprawny i zdrowy”.  

 

Dzięcioł – lekarz drzew 

 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Dzięcioła – lekarza drzew 

w pierwszej klasie: 

w drugiej klasie : 

w trzeciej klasie: 

  wiedzieć, dlaczego nie 

można niszczyć 
przyrody, 

  nie robić rzeczy 

niebezpiecznych dla 
przyrody, 

  troszczyć się o rośliny w 

swojej szkolnej sali. 

  wiedzieć, dlaczego 

trzeba być przyjacielem 
przyrody, 

  troszczyć się o szkolne 

rośliny, 

  przygotować rysunek 

zachęcający do 
postępowania 
korzystnego dla 
środowiska naturalnego. 

  wziąć udział w 

„sprzątaniu Ziemi”, 

  dokarmiać zwierzęta 

zimą, 

  nie marnować papieru, 

wody i energii 
elektrycznej. 

 
Sprawność  Dzięcioła  –  lekarza  drzew  jest  przeznaczona  dla  wszystkich  klas  –  od 

pierwszej  do  trzeciej.  Główne  zadanie  tego  cyklu  to  rozwijanie  wrażliwości  dzieci  na 
potrzeby  środowiska.  W  trakcie  zajęć  poświęconych  tematyce  ekologicznej  warto 

background image

wykorzystywać  zdolność  najmłodszych  uczniów  do  utożsamiania  się  z  elementami 
przyrody.  Scenki  odgrywane  przez  dzieci  mogą  nie  tylko  przybliżać  im  wzory 
zachowań  proekologicznych,  ale  także  rozwijać  ich  emocjonalny  związek  z  przyrodą. 
Od  trzecioklasistów  możemy  już  oczekiwać  racjonalizacji  działań  podejmowanych  z 
myślą  o  środowisku  przyrodniczym.  Sprzyja  temu  ich  coraz  bogatsza  wiedza 
przyrodnicza, rozwijana w trakcie zajęć szkolnych, a także pozaszkolne doświadczenia, 
związane na przykład z opieką nad domowymi zwierzętami.  

Zgodnie  z  hasłem:  „myśl  globalnie,  działaj  lokalnie”  zwracajmy  uwagę  dzieci  na 

troskę  o  stan  środowiska  w  ich  najbliższym  otoczeniu,  na  powstrzymywanie  się  od 
śmiecenia,  niszczenia  krzewów,  drzew  itp.  Stopniowo  należy  także  przechodzić  od 
propagowania  zachowań  o  charakterze  ochronnym  („nie  niszczę”)  do  działań 
pielęgnacyjnych  („pomagam  rozwijać  się”).  W  ich  ramach  można  włączać  dzieci  do 
zabiegów wokół roślin, na przykład w sali lekcyjnej lub szkolnym ogrodzie. Zwłaszcza 
opieka nad roślinami samodzielnie zasadzonymi może przynosić dobre rezultaty.  

Rozwijając wrażliwość ekologiczną dzieci, starajmy się, aby działaniom przyjaznym 

dla  środowiska  naturalnego  towarzyszyło  uczucie  satysfakcji,  na  przykład  dzięki 
kojarzeniu zachowań proekologicznych z kolejnymi krokami zbliżającymi do zdobycia 
odznaki Dzięcioła. 

Treści ekologiczne przewijają się przez różne zajęcia w ciągu całego roku szkolnego. 

Jednak,  by  spożytkować  motywacyjne  walory  metodyki  zuchowej,  należy 
jednoznacznie  określić  moment  rozpoczęcia  zdobywania  odznaki  Dzięcioła  oraz 
precyzyjnie  określić,  co  i  kiedy  należy  zrobić,  by  móc  ją  wkleić  do  swojej  książki. 
Niektóre  wymagania  postawione  dzieciom  w  regulaminie  tej  sprawności  są 
sformułowane  bardziej  ogólnie,  niż  w  pozostałych.  Taki  sposób  zapisu  został  przyjęty 
po  to,  by  łatwiej  można  było  dostosować  szczegółowe  treści  zajęć  do  warunków 
panujących  w  szkole  oraz  w  jej  otoczeniu  (na  przykład:  posiadanie  ogrodu  szkolnego, 
położenie szkoły w pobliżu lasu).  

Poniżej  przedstawiona  jest  propozycja  uszczegółowienia  wymagań  stawianych  w 

regulaminie sprawności Dzięcioła – lekarza drzew. 
Regulamin sprawności 

Co dokładnie dziecko powinno 
zrobić?
 

w pierwszej klasie:  

Wie, dlaczego nie można 
niszczyć przyrody. 

wziąć udział w krótkich scenkach 
przedstawiających niszczenie przyrody; 
dzieci przygotowują i odgrywają je w 
parach, wchodząc na zmianę w rolę 
zagrożonych roślin lub zwierząt, 

Nie robi rzeczy 
niebezpiecznych dla 
przyrody. 

nie niszczyć roślin w trakcie zabaw na 
szkolnym boisku, 

Troszczy się o rośliny w 
swojej szkolnej sali. 

wypełniać obowiązki dyżurnego, 
opiekującego się kwiatami w sali 

w drugiej klasie: 

Wie, dlaczego trzeba być 
przyjacielem przyrody. 

opowiedzieć kolegom i koleżankom o 
swoim ulubionym zwierzęciu lub 
roślinie, 

Troszczy się o szkolne 
rośliny. 

uczestniczyć w porządkowaniu 
szkolnego ogrodu, 

Przygotował rysunek 
zachęcający do 
postępowania 
korzystnego dla 
środowiska naturalnego. 

wykonać pracę plastyczną o tematyce 
ekologicznej (prace wszystkich dzieci 
można zaprezentować pod hasłem 
„Bądź przyjacielem Przyrody”), 

w trzeciej klasie: 

background image

Wziął udział w akcji 
„Dzień sprzątania 
Ziemi”. 

zajmować się wspólnymi pracami 
porządkowymi na terenie placu zabaw 
w pobliżu szkoły, 

Zimą dokarmia 
zwierzęta. 

uczestniczyć w szkolnej zbiórce 
pokarmu przekazanego do schroniska 
dla zwierząt, 

Nie marnuje papieru, 
wody i energii 
elektrycznej. 

brać udział w klasowej akcji 
sprawdzania ilości zużytego i 
marnowanego w szkole papieru. 

 
Gdy  proponujemy  działania  proekologiczne,  starajmy  się,  by  owe  czynności  były 

przez  dzieci  odbierane  jako  rzeczywiście  pożyteczne,  a  nie  tylko  jako  szkolne 
ćwiczenia. Oto przykład.  

Postanawiamy razem z dziećmi skontrolować, ile papieru marnujemy w czasie zajęć 

szkolnych.  W  tym  celu  ustawiamy  w  sali  pojemnik  przeznaczony  na  papier,  który 
dotychczas  trafiał  do  kosza  na  śmieci.  Od  tej  pory  wszystkie  dzieci  wrzucają  papier 
uznany  za  zużyty  do  specjalnego  pojemnika.  Obserwujemy,  w  jakim  tempie  się  on 
zapełnia.  W  czasie  akcji,  oprócz  zwiększonej  kontroli  nad  wykorzystaniem  papieru, 
dzieci  stopniowo  przyzwyczajają  się  do  segregowania  śmieci.  Dlatego,  by  mogły 
myśleć  o  swoich  działaniach,  jako  o  rzeczywiście  użytecznych,  po  zapełnieniu 
pojemnika  papierem  nie  możemy  wyrzucić  jego  zawartości  po  prostu  do  kosza  na 
śmieci,  tylko  do  pojemnika  przeznaczonego  specjalnie  na  papier.  Jeśli  nie  mamy 
możliwości zagospodarowania gromadzonego podczas akcji papieru, to lepiej wcale jej 
nie podejmować, gdyż byłaby ona bezużyteczna.  

Włączając  dzieci  w  akcje  porządkowania  otoczenia,  jak  „Dzień  sprzątania  Ziemi” 

lub organizując podobne akcje w skali lokalnej, pamiętajmy o zachowaniu ostrożności 
(dzieci  nie  mogą  zbierać  śmieci  niebezpiecznych  dla  nich)  i  odpowiedniego  standardu 
higienicznego  (na  przykład  przygotowanie  worków  na  śmieci  oraz  gumowych 
rękawiczek dla dzieci).  

Treści  zajęć  ruchowych  podczas  osiągania  odznaki  Dzięcioła  mogą  być  w  zasadzie 

dowolne. Warto jednak, aby w tym czasie większość z nich odbywała się w otwartym 
terenie.  Miejsce,  w  którym  prowadzimy  zajęcia  powinno  być  odpowiednio  zadbane, 
gdyż przebywanie z dziećmi w zniszczonym i brudnym otoczeniu sprawia, że zamiast 
wrażliwości  ekologicznej  pojawia  się  obojętność  na  potrzeby  przyrody.  W  trakcie 
ćwiczeń  i  zabaw  prowadzonych  w  naturalnym  otoczeniu  należy  wyróżniać  te  dzieci, 
których  postępowanie  można  określić  jako  przyjazne  dla  środowiska  oraz  zwracać 
uwagę na zachowania niegodne posiadacza odznaki Dzięcioła. 

Wybierając  szczegółowe  treści  (ćwiczenia,  zabawy  lub  gry)  należy  kierować  się 

ogólnymi wskazaniami:  
-  skutecznego  wspierania  rozwoju  kondycji  zdrowotnej  dzieci:  wytrzymałości 

krążeniowo-oddechowej  (wysiłki  dłużej  trwające  –  zabawy  masowe)  oraz 
wytrzymałości i siły mięśniowej (wysiłki wszechstronnie angażujące aparat ruchu), 

-  dostarczania  dzieciom  radości  i  satysfakcji  przez  proponowanie  zabaw  i  gier 

szczególnie przez dzieci lubianych lub pozwalanie im na wybieranie zabaw. 

Zdobywanie  odznaki  Dzięcioła  może  towarzyszyć  osiąganiu  innej  sprawności  na 

przykład Antylopy. W takim wypadku treści ruchowe zajęć będą wynikała z wymagań 
zapisanych  w  regulaminie  sprawności  Antylopy,  a  do  treści  ekologicznych  można 
nawiązać po zakończeniu kolejnych odcinków „dziecięcego maratonu”. 

Zdobywanie  odznaki  Dzięcioła  może  wreszcie  być  okazją  do  uzupełniania 

umiejętności  i  wiadomości,  z  regulaminów  sprawności,  których  dotychczas  nie  udało 
się zdobyć niektórym dzieciom. W takiej sytuacji te dzieci, które nie mają problemów 
ze  zdobywaniem  sprawności  (oby  było  ich  jak  najwięcej)  mogą  uczestniczyć  w 
ulubionych,  wybranych  przez  siebie  grach  lub  zabawach.  Natomiast  dla  tych,  które 
chciałyby  coś  uzupełnić  (i  wreszcie  zdobyć  odznakę),  powinniśmy  przygotować 

background image

dodatkowe  zadania,  pozwalające  zrealizować  ich  pragnienie.  Napisałem  „które 
chciałyby”,  gdyż  należy  pozostawić  dzieciom  pewną  swobodę  wyboru.  Jeśli  któreś 
dziecko  w  jakimś  momencie  woli  wziąć  udział  we  wspólnych  zabawach,  a  nie  zależy 
mu akurat na zdobyciu brakującej odznaki, to czasami warto taki wybór zaaprobować. 

Zachęcimy  dzieci  do  działań  proekologicznych,  zwłaszcza  tych  drobnych, 

codziennych,  wykorzystując  motywacyjne  możliwości  metodyki  zuchowej,  której 
elementy zostały zastosowane w „Sportowym zoo”. Perspektywa zdobycia sprawności 
Dzięcioła  –  lekarza  drzew  (dyskretnie  przypominana  przez  nauczycielkę)  częściowo 
ułatwi  dziecku  samokontrolę.  Nie  zapominajmy  także  o  wierszach,  opowiadaniach  i 
piosenkach  o  tematyce  przyrodniczej  oraz  o  odgrywaniu  scenek  ruchowych,  gdyż  te 
formy  wypowiedzi  są  bliskie  większości  dzieci  i  pomagają  wytworzyć  w  nich 
pozytywny emocjonalny stosunek do przyrody i problematyki jej ochrony.  

Kot – zręczny piłkarz 

 

Co 

dziecko 

powinno 

umieć 

wiedzieć, 

aby 

zdobyć 

odznakę  

Kota – zręcznego piłkarza 

w pierwszej klasie: 

w drugiej klasie: 

w trzeciej klasie: 

  rzucić piłką o ścianę i 

złapać ją w ręce, 

  kozłować piłkę w 

miejscu,  

  odbijać nad sobą balon. 

  podawać sobie z 

partnerem piłkę, 

  kozłować piłkę w 

marszu,  

   odbijać balon w parze, 
  znać najpopularniejsze 

gry zespołowe. 

  podawać w parze piłkę 

ręką i nogą, 

  kozłować piłkę w biegu, 
  odbijać piłkę plażową 

nad sobą lub z 
partnerem, 

  wiedzieć, w jaki sposób 

zdobywa się punkty w 
koszykówce, siatkówce 
i w piłce nożnej. 

 
Sprawność Kota – zręcznego piłkarza jest realizowana w klasie pierwszej, drugiej i 

trzeciej.  Głównym  zadaniem  cyklu  jest  rozwijanie  umiejętności  i  wiadomości 
umożliwiających udział w różnych formach aktywnego wypoczynku z wykorzystaniem 
piłek.  

W  czasie  zajęć  ruchowych  dzieci  powinny  rozwinąć  umiejętności  rzucania, 

chwytania,  odbijania,  kozłowania  i  kopania  piłki.  Pomocne  będą  zabawy  lub  gry 
ruchowe o odpowiedniej treści. Czasami warto także stosować ćwiczenia polegające na 
powtarzaniu pewnych czynności ruchowych. Na przykład dziecko, które słabo kozłuje i 
przez to nie może aktywnie włączyć się w niektóre zabawy lub gry, powinno wykonać 
dodatkowe ćwiczenia rozwijające tę umiejętność.  

Przystępując  do  oceny  osiągnięć  dzieci  (do  potwierdzania  przez  nie  w  książkach 

tego, co już potrafią), oceniajmy w miarę możliwości ich udział w zabawach lub grach. 
Jeśli dziecko potrafi wziąć w nich udział korzystając ze swoich umiejętności, to znaczy, 
że  spełnia  ono  wymagania  zapisane  w  regulaminie  sprawności.  Na  przykład,  jeśli 
aktywnie uczestniczy w zabawie lub grze wymagającej znajomości chwytu i rzutu piłką, 
to  spełnia  warunki  określone  w  jednym  z  punktów  regulaminu  sprawności  Kota 
(„potrafi podawać sobie piłkę z partnerem”).  

Jeśli któreś dziecko, na przykład ze względu na nieśmiałość lub mniejszą zaradność 

ruchową, nie może wykazać się potrzebnymi umiejętnościami w trakcie wspólnych gier 
i  zabaw,  powinniśmy  stworzyć  mu  dodatkową  szansę  zaprezentowania  się.  Można 
zaproponować  wykonanie  wybranej  czynności  ruchowej  bez  udziału  czynników 
utrudniających, jak zmienność sytuacji czy rywalizacja. Jeśli dziecko nie radzi sobie z 
rzucaniem lub chwytaniem piłki w trakcie zabawy, może wykonać to z nauczycielką lub 

background image

wybranym  kolegą.  W  szczególnych  przypadkach  należy  zmniejszyć  wymagania,  aby 
dziecko czuło, że także ma szansę na zdobycie odznaki. 

Uzyskiwanie sprawności Kota przygotowuje do udziału w grach zespołowych: mini-

koszykówce,  mini-piłce  siatkowej  i  mini-piłce  nożnej.  Dlatego  –  równolegle  do 
rozwijania  umiejętności  –  dzieci  powinny  również  wzbogacić  wiadomości  z  tego 
zakresu.  Oczekujemy,  że  w  drugiej  klasie  będą  odróżniały  najpopularniejsze  gry 
zespołowe:  piłkę  nożną  i  siatkową,  koszykówkę  oraz  inne  –  według  uznania 
nauczycielki.  Dotyczy  to  także  rozróżniania  piłek  wykorzystywanych  do  różnych  gier 
sportowych.  Ćwicząc  tę  umiejętność,  należy  zwracać  uwagę  dzieci  na  różnice  w 
wielkości, kolorze i ciężarze piłek (ćwiczenie na stronie 33 „Sportowego zoo”).  

Jest  wskazane,  aby  w  trzeciej  klasie  uczniowie  dowiedzieli  się,  w  jaki  sposób 

zdobywa  się  punkty  w  popularnych  grach  zespołowych  (podaję  poniżej).  Tę  wiedzę 
mogą  nabyć  podczas  gier  i  zabaw  wzorowanych  na  grach  sportowych,  a  następnie 
uporządkować ją, wykorzystując ćwiczenie na stronie 53 „Sportowego zoo”. 

Na potrzeby dzieci można przyjąć, że:  

−  w koszykówce zdobywa się jeden, dwa lub trzy punkty za wrzucenie piłki do kosza 

drużyny przeciwnej, a liczba punktów zależy od sytuacji, w której to nastąpiło (rzut 
osobisty  –  1  punkt,  rzut  w  trakcie  gry  –  2  punkty,  rzut  w  trakcie  gry  z  dużej 
odległości – 3 punkty), 

−  w  piłce  nożnej  zdobywa  się  jeden  punkt  (bramkę,  gola),  za  kopnięcie  piłki  do 

bramki drużyny przeciwnej,  

−  w piłce siatkowej zdobywa się jeden punkt, jeśli piłkę zdoła się odbić nad siatką tak, 

by  upadła  na  boisko  drużyny  przeciwnej  lub  jeśli  drużyna  przeciwna  odbije  piłkę 
poza boisko. 

Istnieje  bardzo  dużo  gier, zabaw  i ćwiczeń,  które  można wykorzystać  przy  zdobywaniu  odznaki  Kota – zręcznego 

piłkarza.  Poniżej  przedstawiam  tylko  te,  z  których  sam  najczęściej  korzystam.  Zachęcam  równocześnie  do 
„podglądania” swobodnych dziecięcych zabaw z piłką. Wśród nich zawsze można znaleźć ciekawe podpowiedzi. 

Propozycje gier, zabaw i ćwiczeń przydatnych w realizacji cyklu Kot – zręczny piłkarz: 

  Zabawa „Wymień się piłką”. Dzieci biegają swobodnie po wyznaczonym terenie. 

Każde z nich dowolnie bawi się swoją piłką. Na umówiony sygnał (uniesienie ręki, 
wyłączenie  muzyki  itp.)  przerywają  zabawę,  z  najbliżej  znajdującą  się  osobą 
wymieniają się piłkami i unoszą je nad głowami. Na kolejny znak (opuszczenie ręki, 
włączenie muzyki itp.) ponownie rozpoczynają swobodną zabawę. 
Odmiana:  
zabawa  przebiega  podobnie  jak  poprzednio,  z  tą  różnicą,  że  tylko  raz 
można wymienić się piłką z tą samą osobą. 

  Zabawa  „Kolory”.  Dzieci  są  ustawione  w  szeregu.  Przed  nimi  stoi  nauczycielka 

lub  dziecko  z  piłką.  Podaje  ją  kolejno  do  każdego,  wypowiadając  nazwę  koloru. 
Piłkę należy złapać, z wyjątkiem sytuacji,  gdy został wymieniony kolor  czarny.  By 
każde  dziecko  jak  najczęściej  chwytało  i  rzucało  piłkę,  warto  podzielić  klasę  na 
pięcio-, ośmioosobowe zespoły. 

  Odmiana: dzieci podają sobie piłkę w dowolnej kolejności. Pozostałe zasady – bez 

zmian. 

  Zabawa „Kolanko”. Dzieci są ustawione w szeregu. Przed nimi stoi nauczycielka 

lub  dziecko  z  piłką,  którą  podaje  kolejno  każdemu..  Jeśli  komuś  nie  uda  się  jej 
złapać, przyklęka na jedno kolano. Jeśli uda mu się to za następnym razem, wraca do 
pozycji  stojącej,  a  jeśli  ponownie  piłki  nie  złapie,  klęka  na  oba  kolana.  By  każde 
dziecko  jak  najczęściej  chwytało  i  rzucało  piłkę,  dzielimy  klasę  na  pięcio-, 
ośmioosobowe zespoły. 
Odmiana:
 dzieci podają sobie piłkę w dowolnej kolejności. Pozostałe zasady – bez 
zmian. 

  Zabawa „Poczta”. Dzieci siedzą lub stoją blisko siebie na obwodzie koła. Jedno z 

nich  trzyma  „list”-piłkę.  Na  sygnał  nauczycielki  „list”  wędruje  z  rąk  do  rąk  po 
obwodzie koła, aż powróci do „nadawcy”.  
Odmiana I: dzieci stoją na obwodzie koła w odległości około dwóch metrów jedno 
od drugiego i rzucają „list” do siebie. Pozostałe zasady – bez zmian.  

background image

Odmiana II: dzieci są ustawione jak wyżej, tylko dodatkowo za osobą, trzymającą 
piłkę,  stoi  dziecko,  które  także  ma  swój  „list”.  Na  sygnał  nauczycielki  siedzące 
dzieci  podają  sobie  „list”  z  rąk  do  rąk,  a  to,  które  stało,  zaczyna  biec  dookoła  ze 
swoim,  aby  przekonać  się,  która  przesyłka  szybciej  dotrze  do  celu  (okrąży  koło). 
Gdy powtarzamy zabawę, za każdym razem inne dziecko obiega krąg. 
Odmiana III: różnica polega na tym, że biegnące dziecko kozłuje piłkę. 
Odmiana IV: różnica polega na tym, że dzieci tworzą dwa lub więcej kół.  
Odmiana  V:  jeśli  dzieci  w  wystarczającym  stopniu  opanowały  podanie  piłki  nogą, 
można zastąpić chwytanie i rzucanie przyjęciem i podaniem piłki nogą. 

  Zabawa „Piłka goni piłkę”. Dzieci są ustawione na obwodzie niewielkiego koła. 

Dwoje stojących naprzeciw siebie trzyma po piłce. Na sygnał podają je  w tę samą, 
wcześniej  określoną,  stronę,  więc  piłki  przechodząc  z  rąk  do  rąk  krążą  dookoła. 
Zabawa  kończy  się,  gdy  jedna  z  nich  dogoni  drugą.  Aby  każde  dziecko  mogło  jak 
najczęściej  podawać  piłkę,  liczniejsze  grupy  dzieci  warto  podzielić  na  pięcio-, 
ośmioosobowe zespoły. 
Odmiana I:
 zabawa przebiega podobnie jak poprzednio, z tą różnicą, że dzieci stoją 
w  większych  odstępach,  tak  że  nie  mogą  podać  piłki  sąsiadowi  z  rąk  do  rąk,  tylko 
muszą ją rzucić.  
Odmiana  II:  jeśli  dzieci  w  wystarczającym  stopniu  opanowały  podanie  piłki  nogą, 
można zastąpić chwytanie i rzucanie przyjęciem i podaniem piłki nogą. 

  Zabawa „Pełna skrzynia”. Na środku sali lub boiska w „skrzyni” (dużym kartonie, 

segmencie  skrzyni  gimnastycznej,  w  „zagrodzie”  zrobionej  z  trzech  ławeczek 
gimnastycznych itp.) są ułożone piłki. Zadaniem jednego z dzieci (lub dwojga, trojga 
z  nich)  jest  wyrzucanie  piłek  ze  „skrzyni”  tak,  aby  jak  najszybciej  ją  opróżnić. 
Pozostali uczestnicy zabawy biegając zbierają piłki i odnoszą je do „skrzyni”. W ten 
sposób  nieustannie  ją  zapełniają  i  utrudniają  całkowite  jej  opróżnienie,  które  jest 
celem zabawy. Może się ona toczyć do chwili, gdy „skrzynia” będzie pusta lub gdy 
minie  wyznaczony  czas  (na  przykład  jedna  minuta).  Powtarzając  zabawę,  należy 
zmienić dzieci opróżniające „skrzynię”. 

  Ćwiczenia  celności  rzutu  z  wykorzystaniem  piłek  różnej  wielkości,  gazetowych 

kul, woreczków itp. W trakcie zabaw i ćwiczeń stopień trudności (odległość do celu, 
jego wielkość itp.) dostosowujemy do możliwości dzieci. W miarę nabierania przez 
nie  wprawy  zwiększamy  stopień  trudności  zadań.  Wskazane  jest  także 
dopasowywanie  trudności  ćwiczenia  do  indywidualnych  możliwości;  na  przykład 
dzielenie dzieci na grupy o zbliżonych umiejętnościach. 

-  Dzieci ustawione na obwodzie koła próbują wrzucić piłkę (woreczek, gazetową kulę 

itp.) do kartonu (kosza, miski, obręczy itp.) ustawionego w środku koła. Początkowo 
rzucają z małych odległości. 

-  Dzieci ustawione w kilkuosobowych rzędach w niewielkiej odległości od drabinek 

przyściennych  próbują  trafić  piłką  (woreczkiem,  gazetową  kulą  itp.)  w  środek 
przywiązanych do drabinek obręczy. 

-  Dzieci  ustawione  w  kilkuosobowych  rzędach  przed  kręglami  (plastikowymi 

butelkami)  starają  się  wywrócić  piłką  jak  najwięcej  z  nich  (rzucanie  lub  toczenie 
piłki można zastąpić jej kopaniem). 

-  Dzieci ustawione naprzeciw siebie w dwóch szeregach rzucając piłką (woreczkiem) 

w  umieszczoną  pośrodku  pomiędzy  szeregami  piłkę,  próbują  przesunąć  ją  w  stronę 
przeciwnej grupy (rzucanie piłki można zastąpić jej kopaniem). 

-  Dzieci  ustawione  naprzeciw  siebie  w  dwóch  szeregach  starają  się  trafić  piłką 

(woreczkiem, gazetową kulą itp.) w piłkę toczącą się między nimi (rzucanie można 
zastąpić kopaniem piłki). 

  Zabawa  „Żywe  kręgle”.  Uczestnicy  zabawy  poruszają  się  po  niewielkim  boisku. 

Jeden z nich trzyma piłkę. Jego zadanie polega na takim jej potoczeniu, aby trafić nią 
w nogi innych. Nie może przy tym przemieszczać się – toczenie wykonuje z miejsca, 
w którym złapał piłkę, a następnie biegnie do niej i z nowego miejsca ponownie ją 

background image

toczy.  Dziecko,  które  zostało  trafione  w  nogi,  łapie  piłkę  i  rozpoczyna  zabawę  od 
początku. Trafienie jest nieważne, gdy piłka została rzucona, a nie potoczona. 
Odmiana  I:
  zabawa  przebiega  zgodnie  z  wcześniejszym  opisem,  z  tą  różnicą,  że 
piłki mają dwie, trzy lub cztery osoby.  
Odmiana II: do zabawy wykorzystujemy ciężkie piłki (tak zwane piłki lekarskie). 

  Zabawa „Podrywka rzucana”. Dzieci są ustawione na obwodzie koła i w dowolny 

sposób podają sobie piłkę. Jedno dziecko znajduje się w środku i stara się ją dotknąć 
(nie  musi  złapać,  dotknięcie  wystarczy).  Gdy  mu  się  to  uda,  zamienia  się  z 
dzieckiem, które ostatnie piłkę rzuciło. By każde dziecko jak najczęściej chwytało i 
rzucało piłkę, warto podzielić klasę na pięcio-, sześcioosobowe zespoły. 
Odmiana I:
 zabawa przebiega podobnie jak wyżej, ale dodatkowo przy podawaniu 
sobie piłki nie można jej upuścić. Jeśli piłka upadnie, to ten, kto miał ją złapać, także 
zmienia środkowego. Jeśli natomiast upadnie, bo któreś dziecko niecelnie ją podało, 
to wtedy ono zmienia środkowego. 
Odmiana II: zabawa przebiega podobnie, z tą różnicą, że określamy, w jaki sposób 
należy rzucać piłką (na przykład: jednorącz albo oburącz zza głowy itp.). Kto zrobi 
to w inny sposób, także zmienia środkowego. 
Odmiana  III:  zabawa  przebiega  jak  wyżej,  z  tą  różnicą,  że  w  środku  próbuje 
dotknąć piłkę nie jedno, a dwoje dzieci. Po przechwyceniu piłki ze środka wychodzi 
zawsze to dziecko, które było tam dłużej. 

  Zabawa  „Berek  z  piłką”.  Dzieci  swobodnie  biegają.  Kilkoro  otrzymuje  piłki  i 

rozpoczyna  pogoń  za  koleżankami  i  kolegami.  By  przekazać  komuś  „berka”,  musi 
rzucić  piłką  w  uciekające  dziecko  (można  przyjąć  zasadę,  że  ważne  jest  wyłącznie 
trafienie  w  nogi).  Dziecko  trafione  przejmuje  rolę  „berka”,  podnosi  piłkę  i 
rozpoczyna  pogoń.  Liczbę  goniących  uzależniamy  od  liczby  uczestników  zabawy 
(jeden „berek” na pięcioro, sześcioro uciekających). 

  Zabawa „Dziesięć podań”. Dzieci ustawione są w dwóch szeregach twarzami do 

siebie.  Stojący  naprzeciw  siebie  tworzą  pary.  Każda  para  posiada  jedną  piłkę.  Na 
sygnał dzieci rozpoczynają podania w parach, głośno je licząc. Mogą policzyć tylko 
udane podanie piłki, to znaczy takie, po którym piłka nie dotknęła ziemi. Para, która 
wykonała  dziesięć  prawidłowych  podań,  siada.  Wygrywa  para,  która  siadła  jako 
pierwsza. Zabawę można stosować w sytuacji, gdy dzieci już dosyć sprawnie podają 
piłkę. 
Odmiana I: zabawa przebiega podobnie jak poprzednio, z tą różnicą, że określamy 
sposób podawania piłki, na przykład: jednorącz, oburącz sprzed klatki piersiowej itd. 
Odmiana  II:  dzieci  stoją  w  parach  około  półtora  metra  przed  ścianą.  Zabawa 
przebiega podobnie jak poprzednio, z tym, że pierwsze dziecko rzuca piłką o ścianę i 
odchodzi na bok, a drugie łapie ją i ponownie rzuca nią o ścianę. 
Odmiana  III:  jeśli  dzieci  opanowały  już  w  wystarczający  sposób  przyjmowanie  i 
podawanie piłki nogą, to w zabawie mogą one zastąpić podania ręką. 

  Zabawa „Piłka parzy”. Dzieci znajdują się wewnątrz kwadratowego boiska o boku 

od  6  do  9  metrów  (nie  większego,  niż  połowa  boiska  do  piłki  siatkowej).  Na 
zewnątrz  stoi  nauczycielka  i  jedno  dziecko.  Tocząc  do  siebie  piłkę  przez  boisko, 
starają  się  trafić  w  nogi  pozostałych  dzieci.  Ten,  kto  zostanie  trafiony  („sparzony”) 
piłką, wychodzi na zewnątrz, staje z dowolnej strony boiska i pomaga w „zbijaniu” 
pozostałych.  
Odmiana  I:
  zabawa  przebiega  podobnie,  z  tą  różnicą,  że  jednocześnie  z  różnych 
stron mogą być toczone dwie, trzy lub cztery piłki. 
Odmiana  II:  zabawa  przebiega  podobnie  jak  wyżej,  z  tą  różnicą,  że  wolno  piłkę 
rzucać. Można przyjąć zasadę, że ważne są trafienia wyłącznie w nogi. 

  Zabawa  „Zbijak”.  Dzieci  są  ustawione  wewnątrz  prostokątnego  boiska,  którego 

bok ma długość od 6 do 9 metrów. Na zewnątrz stoi nauczycielka i jedno lub dwoje 
dzieci.  Podają  do  siebie piłkę  przez  boisko,  próbując  trafić  nią  tych,  którzy  się  tam 
znajdują.  Dzieci  na  boisku  nie  mogą  łapać  piłki.  Jeśli  któreś  zostanie  trafione, 

background image

opuszcza boisko. Ważne jest tylko bezpośrednie trafienie, to znaczy takie, gdy piłka 
przed uderzeniem w dziecko nie odbiła się od ziemi. Można przyjąć, że nieważne są 
trafienia w głowę. 
Odmiana I:
 zabawa przebiega jak wyżej, z tą różnicą, że trafione dziecko zamienia 
się rolami z tym, które w nie trafiło.  
Odmiana  II:  zabawa  przebiega  podobnie,  z  tą  różnicą,  że  dzieci  na  boisku  mogą 
bronić się przed trafieniem, łapiąc piłkę. 

  Zabawa „Zbijak z tarczą”. Przebieg zabawy podobny jest do „Zbijaka”, tylko na 

środku  boiska  ustawiona  jest  tarcza  (kozioł,  skrzynia  gimnastyczna  lub  inna 
przeszkoda). Dzieci, aby uniknąć trafienia, mogą chować się za „tarczę”. 

  Gra  „Piłka  graniczna”.  Dzieci  są  podzielone  na  dwie  drużyny.  Każda  zajmuje 

swoją  połowę  boiska  i  w  czasie  gry  nie  może  przechodzić  na  połowę  drużyny 
przeciwnej.  Boisko  musi  być  na  tyle  duże,  by  żadne  dziecko  nie  było  w  stanie 
przerzucić  piłki  przez  całą  połowę  boiska.  Wylosowana  drużyna  otrzymuje  piłkę  i 
rozpoczyna  grę.  Celem  jest  rzucenie  piłki  tak,  by  wypadła  ona  poza  linię  końcową 
boiska  po  stronie  drużyny  przeciwnej.  Dziecko,  które  złapało  piłkę,  nie  może  jej 
podawać  innym  członkom  swojego  zespołu,  musi  ją  przerzucić  na  stronę  drużyny 
przeciwnej.  W  tym  celu  może  wybrać  do  rzutu  najodpowiedniejsze  dla  siebie 
miejsce, na przykład może podejść do linii środkowej. Jeśli któraś drużyna wyrzuci 
piłkę  poza  linie  boczne  (na  aut),  otrzymuje  ją  drużyna  przeciwna.  Na  początku  gry 
trzeba określić liczbę punktów, które należy zdobyć, by wygrać lub czas trwania gry. 
Odmiana:
  Zabawa  przebiega  jak  poprzednio,  z  tą  różnicą,  że  dzieci  grają 
jednocześnie  kilkoma  piłkami.  Liczbę  piłek  należy  dostosować  do  liczby  i 
umiejętności  dzieci.  W  trakcie  gry  kilkoma  piłkami  punkty  powinny  być  liczone 
przez  dwie  osoby,  które  stoją  po  przeciwległych  stronach  za  końcowymi  liniami 
boiska. 

  Gra  „W  dwa  ognie”.  Grają  dwie  drużyny,  każda  zajmuje  połowę  boiska  (na 

przykład  do  piłki  siatkowej).  Wyznaczony  przez  każdą  z  drużyn  kapitan  staje  poza 
polem  przeciwników  i  podaje  sobie  piłkę  ze  swoimi  graczami,  biorąc  tamtych  „w 
dwa  ognie”.  Losowanie  decyduje  o  tym,  która  drużyna  rozpoczyna.  Jej  zawodnicy. 
podają sobie piłkę między sobą i do kapitana, starając się trafiać w graczy z drużyny 
przeciwnej (tak jak w zbijaku). Trafiony (ważne jest tylko bezpośrednie trafienie, to 
znaczy  takie,  gdy  piłka  przed  uderzeniem  w  dziecko  nie  odbiła  się  od  ziemi) 
opuszcza  boisko  i  może  pomagać  kapitanowi  łapać  piłkę.  Drużyna  dotychczas 
broniąca  się  przejmuje  piłkę  (i  rozpoczyna  „zbijanie”  rywali),  jeśli  ktoś  z  jej 
członków  zostanie  trafiony  albo  zatrzyma  piłkę  odbitą  od  ziemi  lub  złapie  lecącą 
piłkę  i  nie  upuści  jej.  Gdy  wszystkie  dzieci  z  drużyny  zostały  trafione  i  opuściły 
boisko,  na  ich  miejsce  wchodzi  kapitan,  poza  boiskiem  wyznacza  swego  zastępcę  i 
gra  toczy  się  dalej  do  chwili,  gdy  kapitan  zostanie  trafiony  trzeci  raz.  Jeśli  piłka 
wypadnie  poza  boisko  z  boku,  przejmuje  ją  ten  kapitan,  w  którego  kierunku 
poleciała. 
Odmiana  I:
  gra  przebiega  podobnie  jak  poprzednio,  tylko  osoba  „zbita”  nie 
opuszcza  boiska,  a  jedynie  zalicza  się  punkt  drużynie  przeciwnej.  Gra  toczy  się  na 
przykład przez 10 minut lub do uzyskania ustalonej liczby punktów.  
Odmiana II („Dwa ognie usportowione”): gra przebiega podobnie jak poprzednio, z 
tą  różnicą,  że  trafiony  przejmuje  rolę  kapitana,  a  kapitan  wchodzi  na  boisko.  Gra 
toczy się na przykład przez 10 minut lub do uzyskania ustalonej liczby punktów. 

  Zabawa „Polowanie”. Dzieci są podzielone na dwa zespoły. Jeden – „zwierzyna” – 

staje w dowolnym układzie na wyznaczonym boisku. A drugi – „myśliwi” – ustawia 
się  poza  boiskiem.  Zespół  „myśliwych”  posiada  jedną  piłkę.  Na  sygnał,  pierwszy 
„myśliwy”  wbiega  z  piłką  na  boisko  i  goniąc  „zwierzynę”  stara  się  w  kogoś  trafić 
(można przyjąć zasadę, że ważne jest tylko trafienie w nogi). Jeśli kogoś „upoluje”, 
to trafiony schodzi z boiska, a „myśliwy” podaje piłkę następnemu dziecku ze swoje 

background image

go  zespołu.  Zabawa  kończy  się,  gdy  wszystkie  „zwierzęta”  zostały  upolowane. 
Powtarzając zabawę, zmieniamy role. 

  Zabawa „Strzelec”. Dwoje, troje lub czworo dzieci wyznaczamy na „strzelców” i 

oznaczamy szarfami. Inne poruszają się po wyznaczonym boisku (nie większym, niż 
boisko do piłki siatkowej), uciekając przed „strzelcami”. Zadaniem „strzelców” jest 
trafianie piłką w pozostałych uczestników zabawy. W tym celu mogą podawać piłkę 
do  siebie  oraz  –  gdy  jej  nie  trzymają  –  biegać  po  boisku  (z  piłką  nie  wolno  się 
przemieszczać).  Osoba  trafiona  (możemy  przyjąć,  że  ważne  jest  tylko  trafienie  w 
nogi  lub  w  całe  ciało  z  wyłączeniem  głowy)  zakłada  szarfę,  dołącza  do  grona 
„strzelców” i pomaga im „zbijać” następnych.  

  Zabawa  „Obrona  twierdzy”.  Dzieci  są  ustawione  na  obwodzie  koła  o  średnicy 

około 4 metrów. W środku koła stoi „twierdza”, na przykład dwa kartony ustawione 
jeden na drugim lub piramida utworzona z dwóch tak zwanych piłek lekarskich itp. 
Wyznaczony uczeń wchodzi do koła i zostaje „obrońcą twierdzy” (nie wolno mu jej 
dotykać).  Pozostali  podają  między  sobą  piłkę  i  starają  się  trafić  nią  w  „twierdzę”. 
Ten, komu się to uda lub spowoduje, że obrońca dotknie „twierdzy”, zamienia się z 
obrońcą. By każde dziecko jak najczęściej chwytało i rzucało piłkę, warto podzielić 
dzieci na pięcio-, sześcioosobowe zespoły. 

  Zabawa „Piłka do środkowego”. Dzieci są ustawione na obwodzie koła o średnicy 

około  4  metrów.  W  środku  koła  ułożony  jest  materac  gimnastyczny.  Wyznaczone 
dziecko  –  „środkowy”  –  klęka  na  materacu.  Kolejnych  troje  dzieci  –  „obrońcy”  – 
staje wewnątrz koła tak, by nie dotykać materaca. Zadaniem dzieci tworzących koło 
jest  podanie  piłki  do  „środkowego”.  Mogą  też  podawać  ją  między  sobą.  Troje 
„obrońców” broni dostępu do „środkowego” i wybija piłki, które lecą w jego stronę. 
To dziecko, które poda piłkę do „środkowego” (by podanie było ważne, „środkowy” 
musi cały czas klęczeć i nie może schodzić z materaca), zamienia się z nim. W tym 
czasie  można  także  przeprowadzić  zmianę  „obrońców”.  Zmianę  ról  należy 
przeprowadzić także wtedy, gdy gra wydłuża się i nikomu nie udaje się podać piłki 
do „środkowego”. 

  Gra  „Pięć  podań”  Na  boisku  (na  przykład  do  piłki  siatkowej)znajdują  się  dwa 

zespoły oznaczone szarfami lub jakoś inaczej. Wylosowana drużyna rozpoczyna od 
podań  piłki  między  sobą,  głośno  je  licząc.  Jeśli  zdoła  podać  pięć  razy  i  nikt  z 
drużyny  przeciwnej  nie  dotknie  piłki,  zdobywa  punkt.  W  czasie  gry  drużyny  mogą 
utrudniać  sobie  zadanie,  próbując  złapać  lub  wybić  piłkę  podawaną  przez  rywali. 
Jeśli przeciwnicy przejmą piłkę, sami próbują wykonać pięć podań, licząc je głośno. 
Nie  wolno:  biegać  kozłując  lub  trzymając  piłkę,  potrącać  i  popychać  rywali,  ani 
wyrywać piłki,  gdy ktoś ją trzyma. Jeśli któraś drużyna  wyrzuci piłkę poza boisko, 
grę rozpoczyna zespół przeciwny. 
Odmiana:  
gra  przebiega  jak  wyżej,  z  tą  różnicą,  że  nie  wolno  podać  piłki  do  tego 
samego gracza, od którego się ją otrzymało.  

  Gra  „Żywy  kosz”.  Gra  przypomina  grę  w  koszykówkę,  z  tą  różnicą,  że  zamiast 

kosza  na  każdym  końcu  boiska  leży  materac,  a  na  nim  stoi  zawodnik  wyznaczony 
przez  swoją  drużynę.  Zadaniem  każdej  z  drużyn  jest  podanie  piłki  do  swojego 
„żywego  kosza”.  W  czasie  gry  nie  wolno:  biegać  kozłując  lub  trzymając  piłkę, 
potrącać i popychać rywali, ani wyrywać piłki, gdy ktoś ją trzyma. Nie wolno także 
nikomu dotykać materaca, na którym stoi „żywy kosz”. Jeśli któraś drużyna wyrzuci 
piłkę poza boisko, grę rozpoczyna zespół przeciwny.  
Odmiana: gra przebiega jak poprzednio, z tą różnicą, że „żywy kosz” trzyma obręcz 
(może ją dowolnie ustawiać), a jego drużyna próbuje piłkę rzucić w ten sposób, by 
przeleciała przez środek obręczy. 

  Zabawa  „Cień”.  Dzieci  bawią  się  w  parach.  Każda  para  posiada  jedną  piłkę 

(nadającą się do kozłowania). Jedno dziecko z pary chodzi po sali (boisku), a drugie 
idąc za nim – niczym jego cień – cały czas kozłuje piłkę. Zmiana ról następuje, gdy 
„cień” przerwie kozłowanie lub kiedy nauczycielka da sygnał. 

background image

Odmiana  I:  zabawa  przebiega  podobnie,  z  tą  różnicą,  że  także  to  dziecko,  które 
idzie przodem, kozłuje piłkę. 
Odmiana  II:  wszystkie  dzieci  ustawiają  się  w  rzędzie.  Każde  trzyma  piłkę.  Na 
sygnał,  pierwsze  z  nich  prowadzi  kolumnę  kozłując.  Pozostałe,  także  kozłując,  idą 
jedno  za  drugim.  To,  które  przestanie  kozłować  (na  przykład  „ucieknie”  mu  piłka) 
przechodzi na koniec i dołącza się do kozłowania. 

  Zabawa „Mistrz kozłowania”. Wszyscy kozłują piłkę na wyznaczonym boisku (na 

przykład na połowie boiska do piłki siatkowej). Kto przerwie kozłowanie lub czyja 
piłka wypadnie poza pole zabawy, staje za boiskiem (może tam kozłować). Mistrzem 
kozłowania  zostaje  osoba  (osoby),  która  najdłużej  kozłowała  piłkę.  Możemy  także 
określić  czas  trwania  zabawy  Jeśli  nie  dysponujemy  odpowiednią  liczbą  piłek, 
możemy  dzieci  na  grupy  w  zależności  od  ilości  piłek.  Podziału  możemy  dokonać 
losowo  lub  w  taki  sposób,  by  w  jednej  grupie  znajdowały  się  dzieci  o  podobnych 
umiejętnościach. Grupy biorą udział w zabawie po kolei. 
Odmiana:
  zabawa  przebiega  podobnie,  ale  w  trakcie  kozłowania  można  innym 
przeszkadzać, na przykład wybijać piłkę. Jednak jeśli samemu przy okazji przestanie 
się kozłować, to także opuszcza się pole zabawy. 

  Zabawa „Berek z kozłowaniem”. Zabawa przypomina zwykłego „berka”, z tym że 

goniący  biega  po  terenie  zabawy  kozłując  piłkę  i  by  przekazać  „berka”  musi  nią 
rzucić w inne dziecko. Można przyjąć zasadę, że ważne jest tylko trafienie w nogi. 
Odmiana:
 równocześnie gonią dwa, trzy, cztery berki, każdy z piłką. 

  Zabawa „Zaganianie piłki”. Dzieci leżą na obwodzie koła na brzuchach, głowami 

do środka. Przed jednym z nich leży piłka. Dzieci, nie ruszając się z miejsca, odbijają 
piłkę w dowolny sposób (nie mogą jej chwytać) tak, by toczyła się po podłodze. By 
każde  dziecko  jak  najczęściej  odbijało  piłkę,  warto  podzielić  klasę  na  pięcio-, 
ośmioosobowe zespoły. 
Odmiana:
 zabawa przebiega jak poprzednio, ale piłkę można odbijać tylko oburącz 
(podobnie do odbicia siatkarskiego). 

  Zabawa  „Balonówka”.  Na  sygnał  każde  dziecko  rozpoczyna  podbijanie  swojego 

balonu  tak,  by  jak  najdłużej  utrzymać  go  w  powietrzu.  Jeśli  nie  dysponujemy  taką 
liczbą balonów, możemy podzielić klasę na dwie lub trzy  grupy. Podziału możemy 
dokonać  losowo  lub  w  taki  sposób,  by  w  jednej  grupie  znajdowały  się  dzieci  o 
podobnych umiejętnościach. Grupy biorą udział w zabawie po kolei. 
Odmiana  I:
  cel  zabawy  nie  ulega  zmianie,  tylko  dzieci  podzielone  są  na 
kilkuosobowe zespoły. Każdy zespół podbija jeden balon. 
Odmiana II: zabawa przebiega podobnie jak poprzednio, tylko że to samo dziecko 
nie może odbić balonu dwa razy z rzędu. 

  Gra „Siatkówka balonowa”. Dzieci dzielimy na dwa zespoły. Każdy z nich staje 

na  swojej  połowie  boiska.  Przez  jego  środek  na  wysokości  około  półtora  metra 
przewieszona jest siatka lub sznurek. Jedna z drużyn zaczyna podbijać balon tak, by 
przeleciał nad siatką (sznurkiem) na stronę przeciwników. Jeśli się to uda, oni także 
odbijają  go  i  próbują  przerzucić  z  powrotem.  Drużyna  zdobywa  punkt,  jeśli  balon 
upadnie  na  boisko  rywali  lub  gdy  oni  odbiją  go  pod  siatką  (sznurkiem)  lub  poza 
boisko.  Przed  rozpoczęciem  gry  należy  określić,  kiedy  gra  się  kończy  (liczbę 
punktów,  które  trzeba  zdobyć  lub  czas  jej  trwania).  W  przypadku  licznej  grupy 
dzielimy dzieci na kilka zespołów. 
Odmiana: gra przebiega jak poprzednio, z tą różnicą, że to samo dziecko nie może 
odbić balonu dwa razy z rzędu. 

  Zabawa „Piłka plażowa”. Przebieg zabawy podobny do „balonówki”, tylko balony 

są zastąpione lekkimi, dmuchanymi piłkami plażowymi. 

  Gra  „Siatkówka  piłką  plażową”.  Przebieg  zabawy  podobny  do  „siatkówki 

balonowej”, tylko balon jest zastąpiony lekką, dmuchaną piłką plażową. 

  Gra „Rzucanka siatkarska”. Dzieci podzielone są na dwa zespoły. Każdy z nich 

staje na swojej połowie boiska. Przez jego środek na wysokości około dwóch metrów 

background image

jest przewieszona siatka lub sznurek Wyznaczona (wylosowana) drużyna rozpoczyna 
grę. Jej celem jest takie  rzucenie piłki nad siatką, by spadła ona na boisko drużyny 
przeciwnej.  A  ta  może  łapać  piłkę,  może  podawać  ją  między  sobą  (nie  wolno 
przemieszczać się trzymając piłkę) i odrzucić ją z powrotem nad siatką. Zdobywa się 
punkt, jeśli piłka upadnie na boisko przeciwników lub jeśli oni rzucą piłkę pod siatką 
(sznurkiem)  lub  poza  boisko.  Przed  rozpoczęciem  gry  należy  określić,  kiedy  gra 
kończy się (liczbę punktów, które trzeba zdobyć lub czas jej trwania). W przypadku 
licznej grupy dzielimy dzieci na kilka zespołów. 
Odmiana:  gra  przebiega  podobnie  jak  poprzednio,  z  tą  różnicą  że  ten,  kto  chwyta 
piłkę,  przed  podaniem  jej  do  partnera  lub  posłaniem  na  stronę  przeciwnika  musi  ją 
lekko podrzucić i odbić sposobem górnym (tak jak siatkarze). 
 

Lew – dzielny sportowiec 

 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Lwa – dzielnego sportowca 

w pierwszej klasie: 

w drugiej klasie: 

 w trzeciej klasie: 

  wziąć udział w 

klasowych, szkolnych 
lub międzyszkolnych 
zawodach sportowych, 

  narysować postać 

ulubionego sportowca. 

  wziąć udział w 

klasowych, szkolnych 
lub międzyszkolnych 
zawodach sportowych, 

  znać wyróżniających się 

uczniów-sportowców ze 
swojej szkoły, 

  narysować swoją 

ulubioną dyscyplinę 
sportową. 

  wziąć udział w 

klasowych, szkolnych 
lub międzyszkolnych 
zawodach sportowych, 

  w trakcie zabaw, gier i 

wyścigów zawsze 
podporządkowywać się 
decyzjom sędziego, 

  zaprojektować medal 

dla zwycięzców 
zawodów sportowych. 

 
Sprawność  Lwa  –  dzielnego  sportowca  przeznaczona  jest  dla  uczniów  wszystkich 

klas  –  od  pierwszej  do  trzeciej.  Zdobywając  tę  odznakę  dzieci  poznają  –  na  miarę 
swojego wieku – humanistyczne wartości sportu, z zasadą czystej gry na czele.  

Cykl  zajęć  poświęcony  zdobywaniu  odznaki  Lwa  jest  pod  pewnym  względem 

wyjątkowy.  Z  reguły  zachęcam  nauczycielki  do  unikania  takich  form  aktywności 
ruchowej,  której  towarzyszy  nasilona  rywalizacja.  Jednak  nie  sposób  przybliżać 
dzieciom wartości sportu, nie stawiając ich w roli małych sportowców. Dlatego w tym 
cyklu  każde  z  nich  powinno  wziąć  udział  w  zawodach  sportowych.  Nie  ma  przy  tym 
znaczenia,  jakiej  rangi  będą  to  zawody:  międzyszkolne,  szkolne  czy  klasowe.  Zaletą 
zawodów  szkolnych  i  klasowych  jest  to,  że  posiadamy  całkowitą  kontrolę  nad  ich 
organizacją  i  przebiegiem,  zatem  łatwiej  jest  nadać  im  kształt  odpowiadający  naszym 
przekonaniom o potrzebach dzieci w tym względzie. 

Przygotowując  zawody  sportowe  dla  dzieci  należy  pamiętać,  iż  organizujemy  je  w 

celach  edukacyjnych,  że  udział  w  nich  powinien  wspierać  rozwój  społeczno-moralny 
oraz  poczucie  wartości  każdego  dziecka.  Dzieci  w  tym  wieku  rozwijają  w  sobie 
zdolność  do  podporządkowania  się  obowiązującym  normom.  Jest  to  konieczny  etap 
rozwoju moralnego każdego człowieka. Zawody organizowane dla najmłodszych muszą 
tę  okoliczność  honorować,  a  organizatorzy  dziecięcych  zawodów  powinni  sportowe 
sukcesy dzieci mierzyć przede wszystkim miarą dzielności, a nie sprawności.  

Przygotowując  dzieci  do  udziału  w  zawodach  sportowych  należy  eksponować 

spoczywający  na  każdym  sportowcu  obowiązek  przestrzegania  zasad  rywalizacji.  W 
tym celu można wspólnie z dziećmi przygotować „Kodeks sportowca”.  

Oto przykładowe treści „Kodeksu sportowca”: 

background image

1.  Sportowiec przestrzega obowiązujących w zawodach zasad. 
2.  Sportowiec słucha sędziego. 
3.  Sportowiec nie kłóci się z innymi uczestnikami zawodów. 

Każde dziecko przed zawodami musi zapamiętać treść kodeksu oraz zobowiązać się 

do przestrzegania go. Warto zaplanować na początku zawodów uroczyste przyrzeczenie 
przestrzegania  norm  zawartych  w  „Kodeksie  sportowca”.  Ślubowanie  powinno  być 
składane przez wszystkich uczestników zawodów. Tekst przyrzeczenia może także być 
przygotowany przez dzieci.  

W  odniesieniu  do  dzieci  z  klas  młodszych  warto  przyjąć  zasadę,  iż  na  wyróżnienie 

(dyplom,  medal  itp.)  zasługują  wszyscy  młodzi  sportowcy,  którzy  wezmą  udział  w 
zawodach  zgodnie  z  duchem  „Kodeksu  sportowca”.  W  praktyce  oznacza  to,  że  w 
podobny  sposób  uhonorujemy  wszystkich  uczestników  zawodów,  z  wyjątkiem  tych, 
którzy  złamali  zasady  „Kodeksu  sportowca”.  W  ocenie  takich  przypadków  należy 
zastosować  kryterium  intencji  oraz  kryterium  szkody  wyrządzonej  innym.  Nie 
powinniśmy  przyznawać  dyplomu  (medalu  itp.)  tylko  takiemu  młodemu  sportowcowi, 
który  rozmyślnie  przekroczył  zasady  lub  który  postępowaniem  niezgodnym  z 
„Kodeksem sportowca” wyrządził szkodę innym uczestnikom zawodów.  

Decydując się na nagrodzenie wszystkich dzieci, które wykazały się dzielnością, 

podkreślimy fakt, iż cenimy każdego sportowca, który stosuje się do zasad czystej 
gry  (będziemy  wspierać  rozwój  społeczno-moralny)  oraz  stworzymy  szansę  na 
sukces i satysfakcję dla wszystkich (przyczynimy się do rozwoju poczucia własnej 
wartości). 

Medale  (dyplomy  itp.),  które  wręczamy  dzieciom,  mogą  być  zaprojektowane  przez 

nie  same.  Zgodnie  z  regulaminem  sprawności  Lwa  –  dzielnego  sportowca  uczniowie 
klasy  trzeciej  powinni  wykonać  projekt  takiego  medalu.  Jeśli  uznamy  to  za  słuszne, 
także młodsze dzieci mogą to zrobić. Można także przyjąć zasadę, iż wszystkie młodsze 
klasy biorące udział w zawodach korzystają z projektów medali przygotowanych przez 
trzecią klasę.  

Oto jeden ze sposobów zamiany dziecięcego projektu w stosunkowo trwałe medale. 

Projekty  powinny  być  wykonane  w  technice  czarno-białej.  Wybrany  (przez  dzieci  lub 
nauczycielkę)  projekt  kserujemy  w  odpowiadającej  nam  wielkości,  wycinamy  i 
przyklejamy  na  kartce  papieru,  tak  by  najlepiej  wykorzystać  jej  powierzchnię.  W  ten 
sposób na jednej stronie zmieścimy do kilkunastu medali. Przygotowaną w ten sposób 
kartkę  kserujemy  na  przykład  na  żółtym  papierze.  By  podnieść  trwałość  medali, 
laminujemy kartki. Dzieci mogą pomóc wycinać medale i przewlekać wstążki.  

Jest  jeszcze  jedno,  najmniej  kłopotliwe  rozwiązanie.  Jako  sportowe  wyróżnienie 

możemy  wykorzystać  naklejkę  Lwa  –  dzielnego  sportowca.  Po  zakończeniu  zawodów 
każdy  mały  sportowiec  może  wkleić  do  swojego  „Sportowego  zoo”  odznakę  Lwa  – 
dzielnego sportowca. 

Warto zadbać także o nadanie dziecięcym zawodom odświętnego charakteru, nawet 

wtedy, gdy organizujemy je tylko dla uczniów jednej klasy. Można zaprosić rodziców, 
dyrektora  szkoły.  Wszyscy  zaproszeni  goście  powinni  dobrze  znać  i  rozumieć  cel 
organizacji tych zawodów – wspieranie rozwoju społeczno-moralnego oraz poznawania 
humanistycznych wartości sportu. 

Planując treść zawodów (konkurencje sportowe), wybierajmy takie, w których mogą 

brać  udział  wszyscy  uczniowie  –  bez  wyjątków.  To  nie  mogą  być  zawody,  które  od 
uczestników  będą  wymagały  skomplikowanych  umiejętności  ruchowych.  Należy 
bazować  na  naturalnych  ruchach  (biegu,  skoku,  rzucie).  Możemy  także  zaplanować 
kilka konkurencji i pozwolić dzieciom wybrać tę, która najbardziej im odpowiada.  

Harmonogram  organizacji  klasowych  lub  szkolnych  zawodów  oraz  przygotowania 

dzieci do udziału w nich może wyglądać następująco: 
−  krok pierwszy: zapowiedź zawodów klasowych lub szkolnych  (na przykład o tytuł 

najszybszego  biegacza  i  najlepszego  strzelca),  podanie  konkurencji  (na  przykład: 

background image

bieg  krótki  –  40  metrów,  bieg  długi  –  wokół  boiska  szkolnego,  rzut  do  celu  z 
odległości około 5 metrów), podanie terminu; 

−  krok  drugi  (trwa  przez  cały  okres  przygotowania  do  zawodów):  przygotowanie 

sprawnościowe;  w  ramach  kolejnych  zajęć  ruchowych  dzieci  poznają  szczegółowe 
zasady  konkurencji  i  próbują  swych  sił  w  każdej  z  nich;  zastanawiają  się,  w  której 
chcą wziąć udział (na przykład można ustalić, iż każdy startuje tylko w jednej); 

−  krok  trzeci:  przygotowanie  „Kodeksu  sportowca”;  ustalamy  z  dziećmi  jego  treść; 

dzieci  opowiadają  co  należy,  a  czego  nie  wolno  robić,  by  postępować  zgodnie  z 
„Kodeksem”; 

−  krok  czwarty:  przygotowanie  medali;  dzieci  projektują  medale  i  wybierają 

najładniejszy projekt;(?)  

−  krok  piąty:  przygotowanie  do  ślubowania;  dzieci  układają  lub  poznają  treść 

przyrzeczenia i uczą się go na pamięć; 

−  krok szósty: wybór konkurencji; dzieci ostatecznie wybierają konkurencję, w której 

chcą wziąć udział, tworzymy listę startową i układamy program zawodów (kolejność 
konkurencji,  sposób  rywalizowania,  na  przykład:  biegną  wszyscy  razem  ze 
wspólnego startu); 

−  krok  siódmy:  zawody;  rozpoczynamy  je  ślubowaniem,  rozgrywamy  kolejne 

konkurencje,  po  każdej  konkurencji  ogłaszamy  wynik  (na  przykład  kto  okazał  się 
najszybszym  biegaczem),  podkreślamy  dzielny,  godny  miana  sportowca  udział 
wszystkich; każdemu uczestnikowi konkurencji wręczamy medal. 
Przy  okazji  zdobywania  odznaki  Lwa  każdy  uczeń  powinien  poznać  sportowe 

tradycje swojej szkoły. Dzięki temu zwiększymy stopień identyfikacji dziecka ze szkołą 
oraz  będziemy  promowali  postawy  godne  naśladowania.  O  przedstawienie  dzieciom 
sukcesów  sportowych  szkoły  możemy  poprosić  nauczyciela  wychowania  fizycznego. 
Warto także opowiedzieć o wyróżniających się uczniach-sportowcach, wybierając tych,  
którzy  mogą  być  wzorami  dla  młodszych  uczniów.  Dobrym  sposobem,  aby  dzieci 
mogły  ich  poznać,  jest  zorganizowanie  „konferencji  prasowej”.  Do  udziału  w  niej 
zapraszamy  jednego  lub  kilku  uczniów  ze  starszych  klas.  Wcześniej  przygotowujemy 
dzieci do udziału w konferencji, zastanawiamy się wspólnie, o co warto  pytać takiego 
gościa.  By  podkreślić  niecodzienny  charakter  wydarzenia,  zamieniamy  klasę  w 
„studio”. Po przyjściu gości do klasy prosimy ich o przedstawienie się i opowiedzenie o 
swoich  sportowych  sukcesach.  Następnie  prosimy  dzieci  o  zadawanie  pytań,  kierując 
przebiegiem konferencji. 

Z  powyższych  uwag  wynika,  że  istotą  zdobywania  odznaki  Lwa  –  dzielnego 

sportowca  nie  jest  trening  sportowy,  lecz  poznawanie  sensu  sportowej  rywalizacji  w 
duchu zasad czystej gry. Tak też należy oceniać udział dzieci w zajęciach tego cyklu.  

Małpka – zwinna akrobatka 

 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Małpki – zwinnej akrobatki 

w pierwszej klasie : 

w drugiej klasie: 

w trzeciej klasie: 

  znać co najmniej osiem 

pozycji wyjściowych do 
ćwiczeń, 

  zrobić przewrót w 

przód, 

  wykonać skok 

zawrotny,  

  przejść po odwróconej 

ławeczce 

  znać co najmniej 

dziesięć pozycji 
wyjściowych do 
ćwiczeń, 

  zrobić przewrót w przód 

z marszu lub z biegu, 

  wykonać dziesięć 

przeskoków przez 
skakankę, 

  znać co najmniej 

dwanaście pozycji 
wyjściowych do 
ćwiczeń, 

  bezpiecznie upadać w 

przód i w tył, 

  wykonać z marszu lub z 

biegu przeskok 
zawrotny nad niską 

background image

gimnastycznej, 

  z rozbiegu przeskoczyć 

przeszkodę na 
wysokości około 40 
centymetrów. 

  przejść po odwróconej 

ławeczce 
gimnastycznej, 
wykonując dodatkowe 
ćwiczenie. 

przeszkodą, 

  ułożyć i pokonać 

równoważny tor 
przeszkód, 

  ułożyć i wykonać układ 

ćwiczeń, składający się 
z kilku znanych pozycji 
wyjściowych  

 
Sprawność Małpki – zwinnej akrobatki jest przeznaczona dla wszystkich dzieci w I 

etapie  edukacji.  Głównym  zadaniem  cyklu  jest  rozwijanie  umiejętności  władania 
własnym  ciałem  oraz  poznanie  ćwiczeń,  które  pomagają  dbać  o  własną  kondycję 
zdrowotną.  

W  czasie  zajęć  ruchowych  dzieci  powinny  rozwinąć  podstawowe  umiejętności 

gimnastyczne.  Należy  przy  tym  dostosowywać  trudność  ćwiczeń  do  indywidualnych 
możliwości.  Na  przykład  dziecko,  które  słabiej  od  innych  robi  przewrót  w  przód, 
powinno w trakcie zajęć wykonywać ćwiczenia łatwiejsze (choćby przewrót w przód „z 
górki”  o  niewielkiej  pochyłości).  Zadawajmy  mu  także  więcej  ćwiczeń  pomocniczych 
(przygotowujących do zasadniczego, na przykład „kołyskę” w siadzie skulonym). Jeśli 
któreś  ćwiczenie  z  regulaminu  sprawności  Małpki  okaże  się  dla  niego  zbyt  trudne, 
zmniejszmy w stosunku do niego wymagania, aby również ono czuło, że ma szansę na 
zdobycie tej odznaki.  

Ucząc 

dzieci 

ćwiczeń 

gimnastycznych 

pamiętajmy 

konieczności 

przeprowadzenia 

rozgrzewki. 

Zwłaszcza 

wykonywanie 

przewrotów 

bez 

przygotowania  może  okazać  się  groźne.  Dlatego  najpierw  polećmy  wykonanie 
kilku  ćwiczeń  rozciągających  mięśnie  szyi,  karku  i  tułowia.  By  rozgrzewka  była 
efektywna,  należy  zadbać,  by  dzieci  wykonały  w  sumie  kilkadziesiąt  (60-70) 
powtórzeń różnych ćwiczeń tułowia.  

Bardzo  ważne,  choć  najczęściej  niedoceniane,  miejsce  w  zajęciach  ruchowych 

zajmuje  nauka  bezpiecznego  upadania.  Warto  pamiętać,  że  ponad  połowa  uszkodzeń 
ciała  dzieci  jest  spowodowana  nieumiejętnym  upadkiem.  Także  w  starszym  wieku 
umiejętność  bezpiecznego  upadania  jest  bardzo  przydatna.  Gdy  dzieci  nauczą  się  już 
prawidłowo  przetaczać  na  plecach  oraz  swobodnie  wykonywać  przewrót  w  przód  z 
marszu lub z biegu, należy zacząć urozmaicać warunki wykonywania tych ćwiczeń. To 
będzie dobry wstęp do rozwijania umiejętności bezpiecznego upadania.  

Podstawowe  wskazania  w  trakcie  upadku  to  zwiększanie  powierzchni  ciała 

stykającej  się  w  tym  momencie  z  podłożem  oraz  wydłużanie  czasu  hamowania  (jeśli 
zwiększymy  każdą  z  tych  wartości  dwukrotnie,  to  „siłę”  upadku  zmniejszymy 
szesnastokrotnie). Powierzchnię kontaktu ciała z podłożem oraz czas hamowania można 
w trakcie upadku zwiększyć dzięki przetoczeniom (czasami wielokrotnym) w przód, w 
tył  lub  w  bok  (w  zależności  od  kierunku  upadku).  Ważną  zasadą  jest  szczególna 
ochrona głowy. Głowa w trakcie upadku nie powinna dotykać podłoża. By wytworzyć 
nawyk ochrony głowy, w czasie ćwiczenia przewrotów i bezpiecznego upadania, warto 
polecić  dzieciom  przyciskanie  brodą  do  klatki  piersiowej  woreczka  z  grochem,  kartki 
papieru  lub  innego  przedmiotu.  Jeśli  w  trakcie  ćwiczenia  dziecko  wypuści  go,  samo 
zorientuje się, że nie chroni głowy w dostateczny sposób. Naukę bezpiecznego upadania 
należy  zacząć  od  ćwiczenia  upadku  w  tył  na  miękkim  podłożu.  Początkowo  należy 
ćwiczyć upadki z niskich pozycji i bez zbytniego rozpędzania ciała.  

Wykonywanie  kilku  ćwiczeń  jedno  po  drugim,  połączonych  w  układ,  szczególnie 

sprzyja  rozwojowi  umiejętności  władania  własnym  ciałem.  Z  tego  względu  warto 
wykorzystywać tory przeszkód, czy to naturalne (skarpy, wywrócone drzewa itp.), czy 
na  placach  zabaw,  czy  też  ustawiane  z  przyrządów  sportowych  na  sali  gimnastycznej. 
Innym  sposobem  rozwijania  zdolności  do  władania  swoim  ciałem  jest  wykonywanie 
układów  ćwiczeń  gimnastycznych.(czy  to  nie  ten  sam  sposób,  co  dwa  zdania  wyżej?) 

background image

Na tym etapie mogą to być proste układy składające się z różnych pozycji wyjściowych 
do  ćwiczeń.  Układ  odpowiednio  zestawionych  pozycji  wyjściowych  (różnych  siadów, 
leżeń, podporów itd.) wyzwala wykonywanie w odpowiednim rytmie urozmaiconych i 
precyzyjnych ruchów . Ćwiczenia wchodzące w skład układu należy tak zestawiać, by 
można go było wykonywać płynnie. Początkowo układy powinny stanowić trzy, cztery 
elementy.  W  miarę  nabywania  wprawy  można  je  wydłużać.  Warto  wykorzystywać 
pomysłowość  dzieci  –  niech  same  próbują  ustawiać  tory  przeszkód  i  tworzyć  układy 
ćwiczeń. 

Propozycje  zabaw  i  ćwiczeń  przydatnych  w  realizacji  cyklu  Małpka  –  zwinna 

akrobatka: 
  Zabawa „Starty z różnych pozycji”. Dzieci ustawiają się w szeregu na linii startu. 

Na sygnał starają się jak najszybciej dobiec do linii mety i tam ustawić się w szeregu 
w pozycjach określonych przez nauczycielkę.  
Odmiana:  dzieci  startują  za  każdym  razem  z  innej  pozycji,  a  po  dobiegnięciu  do 
mety, przyjmują taką samą pozycję, jak na starcie.  

  Zabawa  „Figurki”.  Dzieci  są  ustawione  w  szeregu  na  linii  startu.  W  odległości 

około  10-15  metrów  przed  nimi  stoi  nauczycielka.  Odwraca  się  tyłem  i  powtarza 
słowa: „figurki, figurki, zmieniajcie się”, a w tym czasie dzieci zbliżają się do niej. 
Na zakończenie nazywa jedną z pozycji wyjściowych do ćwiczeń, na przykład: siad 
prosty,  stanie  jednonóż  itd.  Dla  dzieci  jest  to  sygnał  do  zatrzymania  się  i  przyjęcia 
określonej przez nauczycielkę pozycji. Kto się pomyli, wraca na linię początkową.  

  Zabawa „Wyścig numerów”. Dzieci siedzą skrzyżnie na obwodzie dużego koła i 

głośno  odliczają  do  trzech  lub  do  czterech.  Każde  zapamiętuje  numer,  który 
wypowiedziało  w  trakcie  odliczania.  Nauczycielka  wywołuje  dzieci  do  biegu 
podając jeden z numerów. Wywołane dzieci jak najszybciej obiegają koło (nie wolno 
przebiegać  przez  środek),  wracają  na  swoje  miejsca  i  nieruchomieją  w  pozycji,  w 
której  rozpoczynali  wyścig.  By  w  trakcie  biegu  nie  dochodziło  do  zderzeń,  na 
początku należy jednoznacznie określić kierunek biegu i upewnić się, czy wszystkie 
dzieci  wiedzą,  w  którą  stronę  powinny  ruszyć.  Przy  kolejnych  wyścigach 
nauczycielka wywołuje różne numery. Co kilka biegów zmieniamy pozycję startową. 
Odmiana  I:  nauczycielka  wywołuje  dzieci  do  biegu,  podając  zamiast  numeru 
działanie matematyczne, na przykład: cztery dodać dwa czy dziesięć odjąć siedem. 
Odmiana II: dzieci w trakcie wyścigu poruszają się na czworakach. 
Odmiana  III:  dzieci  są  podzielone  na  kilka  zespołów,  nie  więcej  niż 
sześcioosobowych. Każdy zespół siedzi skrzyżnie w rzędzie, dzieci odliczają i w ten 
sposób  otrzymują  numery  potrzebne  do  wyścigu.  Dzieci  wywołane  przez 
nauczycielkę (na przykład „czwórki”) obiegają dookoła cały swój zespół, wracają na 
swoje miejsce i nieruchomieją w pozycji, w której rozpoczynali bieg.  

  Układy  ćwiczeń  (płynne  przechodzenie  z  jednej  pozycji  do  drugiej  z  dwu-, 

trzysekundowym zaznaczaniem każdej pozycji): 

-  przykładowy  układ  pierwszy:  postawa  zasadnicza,  przysiad  podparty,  podpór 

przodem, leżenie przodem, leżenie tyłem, siad prosty, siad skulony, siad skrzyżny,  

-  przykładowy  układ  drugi:  siad  skrzyżny,  siad  rozkroczny,  podpór  tyłem,  leżenie 

tyłem,  leżenie  przerzutne  (świeca),  leżenie  przewrotne  (nogi  za  głową),  przysiad 
podparty, klęk podparty, siad klęczny, stanie jednonóż,  

-  inne układy, zestawiane według pomysłu nauczycielki lub dzieci. 
  Przewrót  w  przód  (oraz  ćwiczenia  pomocnicze  przy  nauczaniu  przewrotów  w 

przód i w tył):  

-  czworakowanie marsz na czworaka (nie trzeba objaśnić?) i skoki zajęcze,  
-  leżenie przerzutne i przewrotne, 
-  skulenia:  przechodzenie  z  siadu  prostego  do  siadu  skulonego,  z  leżenia  tyłem  do 

siadu skulonego itp.,  

-  przetoczenia:  przetoczenie  z  przysiadu  podpartego  w  pozycji  skulonej  (z  brodą 

między kolanami, rękoma obejmując podudzia) na plecy oraz powrót do przysiadu, 

background image

-  przewrót  w  przód  w  wersji  uproszczonej:  z  postawy  rozkrocznej  opad  tułowia  w 

przód  i  oparcie  dłoni  między  stopami  (biodra  powinny  pozostać  maksymalnie 
wysoko), schowanie głowy między nogi i przetoczenie się na plecy, 

-  przewrót  w  przód  z  ułatwieniem,  „z  górki”  o  niewielkiej  pochyłości  (na  przykład 

materac ułożony na odskoczni gimnastycznej), 

-  przewrót w przód z przysiadu podpartego do przysiadu podpartego, 
-  przewrót  w  przód  z  przysiadu  podpartego  do  przysiadu  podpartego  z  woreczkiem 

pod brodą, 

-  przewrót  w  przód  z  przysiadu  podpartego  do  przysiadu  podpartego  z  woreczkiem 

między stopami, 

-  czworakowanie zakończone przewrotem w przód, 
-  „wydłużony”  przewrót  w  przód  z  przysiadu  podpartego,  na  przykład  z  ułożeniem 

dłoni za szarfą leżącą na materacu, 

-  przewrót  w  przód  z  półprzysiadu  (ustawienie  pośrednie  między  postawą  a 

przysiadem)  nad  niewysoką  (dostosowaną  do  sprawności  dzieci)  i  bezpieczną 
przeszkodą  (nad  rozciągniętą  gumą,  sznurkiem,  zwiniętym  kocem,  piłką,  przez 
obręcz gimnastyczną itp.), 

-  przewrót w przód z marszu i z biegu. 
  Ćwiczenia bezpiecznego upadania w tył
-  z siadu prostego z ramionami skierowanymi w przód powolne, miękkie przetoczenie 

się  na  plecy  („kołyska”)  z  brodą  przyciągniętą  do  klatki  piersiowej,  ramiona 
oddalone  od  tułowia  całą  powierzchnią  silnie  uderzają  o  podłoże,(ten  opis  jest 
niejasny, np. co z nogami?) 

-  przetoczenie na plecy, tak jak poprzednio, ale wykonywane z przysiadu, 
-  ze  stania  wychylenie  do  tyłu  (utrata  równowagi),  następnie  szybki  przysiad  i 

przetoczenie, takie samo jak w poprzednich ćwiczeniach (należy zwracać uwagę, by 
najpierw biodra zetknęły się z podłożem),  

-  zeskok  w  tył  z  niewielkiego  podwyższenia,  szybki  przysiad  i  przetoczenie  takie 

samo, jak poprzednio (początkowo na podwójnym materacu), 

-  kontrolowane  upadki  w  tył  wykonywane  w  różnych  sytuacjach,  na  przykład  po 

obrotach, po biegu w tył, po popchnięciu przez partnera. 

  Ćwiczenia bezpiecznego upadania w przód
-  z klęku jednonóż przetoczenie w przód przez bark (raz lewy, raz prawy) do leżenia 

tyłem, 

-  z przysiadu łączone przewroty w przód wykonywane przez lewy lub prawy bark,  
-  z postawy ze stania (?) szybkie obniżenie pozycji (ugięcie nóg połączone z opadem 

tułowia w przód) i przetoczenie, jak w poprzednim ćwiczeniu, do leżenia tyłem lub 
do przysiadu, 

-  z  kilku  kroków  marszu  lub  biegu  szybkie  obniżenie  pozycji  i  przetoczenie,  jak 

poprzednio, 

-  zeskok  w  przód  z  niewielkiego  podwyższenia,  dwa,  trzy  kroki  biegu,  obniżenie 

pozycji i przetoczenie, jak w poprzednio (początkowo na podwójnym materacu), 

-  kontrolowane upadki w przód (z przetoczeniem w przód przez bark) wykonywane w 

różnych sytuacjach, na przykład po obrotach, po zbiegnięciu z górki. 

  Skoki  ponad  gumą  z  miejsca:  obunóż  i  jednonóż  oraz  z  rozbiegu:  bieżne 

(„rowerkiem”) i sposobem naturalnym („nożycami”). 

  Zabawa  „Koszenie  trawy”.  Dzieci  tworzą  luźną  gromadkę  na  końcu  sali  lub 

boiska. W odległości około pięciu metrów przed nimi stoi nauczycielka z wybranym 
dzieckiem  i  trzymają  gumę  rozpiętą  tuż  nad  ziemią.  Zaczynają  maszerować  lub 
wolno biec w stronę pozostałych dzieci, a one ruszają w stronę  gumy – „kosiarki”. 
Zadaniem  dzieci  jest  przeskoczenie  w  biegu  ponad  gumą.  Gumę  należy  prowadzić 
tuż nad ziemią lub dla ułatwienia można ją wlec po ziemi.  
Odmiana: dzieci poruszają się skokami obunóż, jednonóż lub na czworakach. 

background image

  Zabawa „Przejście przez rzekę”. Na podłodze w odległości około pięciu metrów 

od  siebie  są  zaznaczone  dwa  „brzegi  rzeki”.  Pomiędzy  nimi  są  ułożone  obręcze  – 
„kamienie”,  po  których  można  „przeprawić  się”  na  drugą  stronę.  Zadaniem  dzieci 
jest przeskakiwanie „z kamienia na kamień”, by przejść przez „rzekę”. 

  Zabawa „Szczur”. Dzieci stoją na obwodzie koła, skierowane twarzami do środka. 

Wewnątrz koła znajduje się nauczycielka, która obracając się wokół siebie, kręci tuż 
nad ziemią linę. Zadaniem dzieci jest przeskakiwanie nad liną.  
Odmiana: dzieci poruszają się po obwodzie koła w kierunku przeciwnym do ruchu 
liny i przeskakują przez nią w marszu lub w biegu. 

  Skok zawrotny (oraz ćwiczenia pomocnicze przy nauce skoku zawrotnego): 
-  czworakowanie marsz na czworaka (bez objaśnienia?) i skoki zajęcze, 
-  skok  zawrotny  przez  ławeczkę  gimnastyczną  (oparcie  dłoni  na  ławeczce,  odbicie 

obunóż i przeskok bokiem na drugą stronę), 

-  przeskok  zawrotny  przez  ławeczkę  opartą  jednym  końcem  o  drabinki  (wysokość 

oparcia  należy  dostosować  do  możliwości  dzieci),  przeskok  można  wykonywać 
twarzą  do  drabinek  (głowa  wyżej,  niż  nogi  –  wersja  łatwiejsza)  lub  tyłem  do 
drabinek (głowa niżej, niż nogi – trudniejsza), 

-  przeskok  zawrotny  nad  niskimi  przeszkodami  naturalnymi  (na  przykład  – 

wywróconym  drzewem)  lub  sztucznymi  (ławką  w  parku),  a  także  nad  przyrządami 
gimnastycznymi (na przykład częścią skrzyni gimnastycznej) z miejsca, z marszu lub 
z biegu, początkowo zawsze z odbicia obunóż. 

  Skok rozkroczny: 
-  w  parach  –  jedno  dziecko  robi  przysiad  i  chowa  głowę  między  nogi,  a  drugie 

ustawia  się  za  nim  i  z  kilku  kroków  rozbiegu  przeskakuje  nad  nim  rozkrocznie  (z 
wyprostowanymi rozszerzonymi nogami), opierając dłonie o jego plecy.  

-  przeskok  rozkroczny  nad  dzieckiem  wykonującym  półprzysiad  (nieco  wyższa 

pozycja), 

-  skoki  łączone;  troje  dzieci  jest  ustawionych  w  rzędzie  w  odległości  co  najmniej 

trzech  metrów  od  siebie  i  wykonują  przysiad  lub  półprzysiad,  a  czwarte  dziecko  z 
kilku  kroków  rozbiegu  przeskakuje  je  kolejno,  po  czym  ustawia  się  na  końcu  w 
przysiadzie  (półprzysiadzie),  a  skoki  rozpoczyna  to  dziecko,  które  jest  ustawione 
jako pierwsze.  

  Skoki przez skakankę i linę
-  skoki indywidualne obunóż, bieżne („rowerkiem”), jednonóż, w przód, w tył,(?) 
-  konkursy  skoków  przez  skakankę,  na  przykład:  „kto  potrafi  dłużej  skakać  przez 

skakankę bez przerwy?” (dla lepiej skaczących), czy „kto szybciej wykona dziesięć 
skoków” (dla uczących się skakać), 

-  skoki bieżne przez skakankę połączone z jednoczesnym biegiem, 
-  skoki  indywidualne  i  zespołowe  przez  kręconą  linę  (linę  kręcą  dwie  osoby)  – 

różnymi sposobami. 

  Ćwiczenia równoważne (boso lub w obuwiu o nieślizgających się podeszwach): 
-  marsz po linii z wysokim unoszeniem kolan, 
-  marsz  po  sznurku  lub  skakance  ułożonej  na  podłodze:  po  prostej,  slalomem,  po 

obwodzie koła, po spirali, 

-  marsz po ławeczce gimnastycznej w pozycji wysokiej i na czworakach,  
-  marsz  po  ławeczce  gimnastycznej  z  wykonywaniem  dodatkowych  ćwiczeń:  z 

woreczkiem na głowie, z przysiadem, ze wspięciem na palce, z wysokim unoszeniem 
kolan,  z  obrotem,  z  przeplotem  przez  szarfę,  z  wyminięciem  dziecka  idącego  z 
przeciwnej strony, 

-  marsz  po  ławeczce  gimnastycznej  z  manipulacją  przyborami:  z  przenoszeniem 

przyborów  (jednego  lub  kilku),  z  przekładaniem  przyborów  wokół  siebie,  z 
przekładaniem przyborów pod unoszoną nogą, z podrzucaniem i chwytaniem piłki, 

-  marsz  po  ławeczce  gimnastycznej  z  przechodzeniem  nad  przeszkodą  na  niej 

ułożoną, 

background image

-  marsz po odwróconej ławeczce gimnastycznej w pozycji wysokiej i na czworakach,  
-  marsz  po  odwróconej  ławeczce  gimnastycznej  z  wykonywaniem  dodatkowych 

ćwiczeń: z woreczkiem na głowie, z przysiadem, ze wspięciem na palce, z wysokim 
unoszeniem kolan, z obrotem, z przeplotem przez szarfę, 

-  marsz  po  odwróconej  ławeczce  gimnastycznej  z  manipulacją  przyborami:  z 

przenoszeniem  przyborów  (jednego  lub  kilku),  z  przekładaniem  przyborów  wokół 
siebie,  z  przekładaniem  przyborów  pod  unoszoną  nogą,  z  podrzucaniem  i 
chwytaniem piłki, 

-  marsz po odwróconej ławeczce gimnastycznej z przechodzeniem nad przeszkodą na 

niej ułożoną, 

-  marsz po pniu wywróconego drzewa. 
  Tory  przeszkód.  Dzieci  wykonują  ćwiczenia  wchodzące  w  skład  toru  przeszkód 

strumieniem  (jedno  za  drugim),  zachowując  bezpieczne  odległości.  Tor  przeszkód 
może akcentować jedną z umiejętności.  

-  Skocznościowy tor przeszkód (połączenie różnych skoków); na przykład: przeskoki 

zawrotne  przez  ławeczkę,  skoki  obunóż  przez  szarfy  ułożone  na  ziemi,  przeskok 
bieżny nad sznurkiem lub gumą, wieloskoki przez leżące obręcze (tak jak w zabawie 
„Przejście przez rzekę”).  

-  Równoważny  tor  przeszkód  (połączenie  kilku  ćwiczeń  równoważnych);  na 

przykład:  przejście  po  narysowanej  na  ziemi  linii,  przejście  po  ławeczce,  po 
rozciągniętej  na  ziemi  włóczce  lub  tory  przeszkód  zestawione  z  kilku  ławeczek 
(zadania  na  torze  wybrane  z  przykładów  podanych  wyżej  według  pomysłów 
nauczycielki lub dzieci). 

-  Sprawnościowy  tor  przeszkód  (połączenie  kilku  różnych  ćwiczeń);  na  przykład: 

slalom na czworakach, przeplot przez szarfę od dołu, skoki zawrotne przez ławeczkę, 
przeplot  przez  szarfę  od  góry,  wejście  i  zejście  z  drabinek  przyściennych,  przejście 
po  ławeczce.  Ustawienia  toru  przeszkód  należy  zmieniać,  wykorzystując  także 
pomysły  dzieci.  Tory  przeszkód  można  też  tworzyć  na  przedszkolnych,  szkolnych 
lub osiedlowych placach zabaw i pokonywać je według pomysłów nauczycielki lub 
dzieci. 

  Zabawa  „Wywrócone  drzewo”.  Dzieci  ustawiają  się  parami  w  luźnej  grupie. 

Jedno  z  pary  kładzie  się  na  ziemi  i  według  własnego  pomysłu  imituje  powalone 
drzewo.  Zadaniem  drugiego  dziecka  jest  przechodzenie  lub  przeskakiwanie  nad 
„wywróconym  drzewem”.  Należy  pamiętać  o  zachowaniu  bezpieczeństwa  i 
zmianach ról w zabawie.  
Odmiana: połowa dzieci układa się na ziemi jako wywrócone drzewa, a  pozostałe, 
chodząc  lub  biegając  po  sali,  przechodzą  lub  przeskakują  nad  „wywróconymi 
drzewami”.  

  Zabawa „Żywy tor przeszkód”. Dzieci siedzą w dwuszeregu, twarzami do siebie. 

Każda  para  tworzy  przeszkodę,  łącząc  swoje  nogi  lub  ramiona.  Dzieci  z  pierwszej 
pary  wstają  i  pokonują  kolejne  przeszkody  w  wybrany  przez  siebie  sposób 
(przechodząc, przeskakując, pełzając, czworakując). Po dotarciu na koniec „żywego 
toru  przeszkód”  siadają  i  tworzą  kolejną  przeszkodę.  W  tym  momencie  rusza 
następna para. Zwracajmy uwagę na zachowanie odpowiednich odległości pomiędzy 
„przeszkodami”,  a  także  pozwalajmy  dzieciom,  które  nie  chcą  pokonywać 
niektórych przeszkód, na ich omijanie. 

  Marszobiegi terenowe z pokonywaniem naturalnych przeszkód (torów przeszkód). 

Mrówka – dzielna przewodniczka 

Co  dziecko  powinno  umieć  i  jak  postępować,  aby  zdobyć  sprawność  

„Mrówki – dzielnej przewodniczki”: 

  umieć ustawiać się z koleżankami i kolegami w szeregu, w rzędzie, na obwodzie 

koła, 

background image

  umieć bezpiecznie przejść przez jezdnię, 
  po chodniku i schodach chodzić prawą stroną, 
  dojść do celu po zaznaczonych śladach. 

 
Sprawność „Mrówki – dzielnej przewodniczki” zdobywają dzieci w pierwszej klasie. 

Głównym zadaniem cyklu jest rozwijanie umiejętności związanych z bezpieczeństwem 
na  drodze  oraz  umiejętności  sprawnego  wykonywania    podstawowych  czynności 
organizacyjnych, takich jak: zbiórki w różnych ustawieniach oraz przejścia.  

Dobrą  okazją  do  zdobywania  tej  sprawności  jest  początek  roku  szkolnego.  W  tym 

czasie poświęcamy sporo energii na nauczenie dzieci sprawnego wykonywania różnych 
czynności organizacyjnych. Przypominanie dzieciom w trakcie wykonywania przez nie 
różnych  czynności  organizacyjnych  o  tym,  że  zdobywają  odznakę  „Mrówki”, 
wprowadza dodatkową mobilizację wśród nich, która sprzyja podporządkowywaniu się 
poleceniom nauczycielki. Na przykład idąc z dziećmi po chodniku lub przeprowadzając 
grupę  po  schodach  w  szkole,  wyznaczamy  uczniów  idących  w  pierwszej  parze  i 
określamy  ich  zadanie:  prowadzenie  kolumny  po  prawej  stronie  chodnika  (schodów). 
Jeśli  dobrze  wywiążą  się  ze  swego  zadania,  po  powrocie  pokolorują  w  swoich 
książkach znaczek przy odpowiednim punkcie regulaminu sprawności „Mrówki”.  

Na  początku  roku  szkolnego  dzieci  zazwyczaj  poznają  lub  przypominają  sobie 

zasady  bezpiecznego  poruszania  się  po  drodze.  Dzięki  sprawności  „Mrówki”  możemy 
wywołać 

podwyższoną 

gotowość 

do 

przestrzegania 

zasad 

bezpieczeństwa 

obowiązujących na drodze.  

Umiejętności  uwzględnione  w  regulaminie  tej  sprawności  można  też  rozwijać 

organizując dzieciom wiele zabaw ruchowych. Poniżej zamieściliśmy kilka propozycji. 
Zaletą  niektórych  z  nich  jest  to,  że  równolegle  z  przybliżaniem  dzieciom  na  przykład 
zasad ruchu drogowego, organizujemy im intensywne zajęcia ruchowe.  

Ostatni  punkt  regulaminu  sprawności  „Mrówki”  („umie  dojść  do  celu  po 

zaznaczonych  śladach”),  warto    wykorzystać,  by  w  zajęcia  wprowadzić  klimat 
prawdziwej  przygody.  Zaaranżowanie  sytuacji,  w  której  dzieci  będą  szukać  „skarbu” 
(wcześniej  ukrytego  przez  nauczycielkę),  sprawi,  że  pobyt  w  szkole  będzie  źródłem 
głębokich przeżyć, do których dziecko chętnie będzie wracać. 

 

Propozycje zabaw i ćwiczeń przydatnych w realizacji cyklu „Mrówka – dzielna przewodniczka” 

  Zabawa „Samochody”. Każde dziecko naśladuje jazdę samochodem, na przykład 

trzymając  w  dłoniach  kółko  ringo  niczym  kierownicę.  Gdy  nauczycielka  trzyma  w 
górze  zielony  krążek  (szarfę,  kartonik)  dzieci  poruszają  się,  uważając  by  nie 
dochodziło do zderzeń oraz starając się wymijać najbliższe pojazdy z prawej strony. 
Gdy  nauczycielka  podnosi  do  góry  czerwony  krążek,  wszystkie  dzieci  zatrzymują 
się.  W  trakcie  zabawy,  co  jakiś  czas  nauczycielka  zatrzymuje  samochody  i  dzieci 
naśladują:  pompowanie  koła,  naprawę  podwozia,  pchanie  samochodu,  cofanie  do 
garażu, itp.  
Odmiana:  wybrane  dzieci  (na  przykład  takie,  które  najlepiej  przestrzegają  w 
zabawie zasady ruchu prawostronnego) mogą naśladować pojazdy uprzywilejowane, 
czyli  takie,  które  w  czasie  akcji  ratunkowej  mogą  po  włączeniu  sygnału 
dźwiękowego mogą poruszać się nawet wtedy, gdy pali się czerwone światło. 

  Zabawa  „Znajdź  swój  kolor”.  Dzieci  są  podzielone  na  cztery  zespoły,  każdy 

oznaczony  szarfami  innego  koloru.  Na  sali  ułożone  cztery  krążki  (obręcze,  szarfy, 
itp.),  po  jednym  w  kolorze  każdego  zespołu.  Dzieci  swobodnie  poruszają  się,  a  na 
sygnał  nauczycielki  ustawiają  się  w  sposób  przez  nią  określony  (w  szeregu,  w 
rzędzie, na obwodzie koła) przy swoim krążku. W trakcie, gdy dzieci biegają po sali 
nauczycielka zmienia rozmieszczenie krążków.  
Odmiana:  na  sygnał  nauczycielki  dzieci  kładą  się  i  zasłaniają  oczy,  nauczycielka 
zmienia  ustawienie  krążków  i  określa  sposób  zbiórki,  po  czym  daje  znak  do 
ustawienia się. 

background image

  Zabawa „Zielone-czerwone”. Na podłodze rozłożone są zielone i czerwone szarfy. 

Dzieci  swobodnie  biegają  i  na  sygnał  nauczycielki:  „zielone”,  jak  najszybciej 
podnoszą  zielone  szarfy  i  przez  chwilę  biegają,  wymachując  nimi  nad  głową.  Na 
sygnał: „czerwone”, podnoszą czerwone szarfy, siadają ze skrzyżowanymi nogami i 
unoszą szarfę wysoko nad głowami. 

  „Drogowy  tor  przeszkód”.  Na  ziemi  narysowane  są  (na  sali  wyznaczone 

skakankami  lub  sznurkiem)  krzyżujące  się  dróżki,  a  przy  nich  ustawione  znaki 
drogowe.  Dzieci  podzielone  na  kilkuosobowe  zespoły  poruszają  się  niczym 
samochodem  (jedno  kieruje,  pozostałe  idą  za  nim)  dróżkami,  respektując  zasadę 
ruchu prawostronnego oraz dostosowując swoje postępowanie do mijanych znaków 
drogowych.  
Odmiana:  na  trasie  dodatkowo  ustawione  przeszkody  lub  rysunkowe  zadania  do 
wykonania, np. 10 pajacyków, 10 przysiadów. 

  Zabawa  „Pogoń  za  lisem”.  Spośród  dzieci  wybieramy  jedno,  dwoje  lub  troje  i 

każdemu  z  nich  lekko  przyczepiamy  „lisi  ogon”  (na  przykład  z  szarfy,  skakanki). 
Pozostałe dzieci kucają tyłem do miejsca zabawy i zasłaniają dłońmi oczy. Wybrane 
dzieci  –  „lisy”,  przez  około  trzydzieści  sekund  szukają  na  wyznaczonym  terenie 
(podwórko,  plac  zabaw,  bezpieczny  fragment  lasu,  itp.)  kryjówki  dla  siebie.  Gdy 
wszystkie  „lisy”  ukryją  się  nauczycielka  pozwala  dzieciom  odkryć  oczy,  odwrócić 
się  i  wyruszyć  na  poszukiwanie  „lisa”.  To  dziecko,  które  pierwsze  wypatrzy  „lisa” 
zdobywa jego ogon i w następnej zabawie samo się chowa.  
Odmiana: aby zdobyć „lisi ogon” trzeba dogonić „lisa” i zabrać mu go. 

  Gra  terenowa  „Podchody”.  Dzieci  dzielimy  na  dwa  zespoły.  Jeden  z  nich 

maszeruje  (pod  opieką)  po  parku  lub  lesie,  pozostawiając  na  trasie  znaki  (strzałki) 
określające  kierunek  poruszania  się.  Po  wybraniu  kryjówki,  zostawia  umówiony  z 
grupą  goniącą  znak  i  chowa  się.  Druga  grupa  wyrusza  po  upływie  umówionego 
czasu, na przykład pięciu minut, i stara się jest dotrzeć do miejsca, w którym ukryta 
jest grupa uciekająca. Po jej odnalezieniu następuje zmiana ról. 

  Gra  „Zgadywanka  terenowa”.  Jest  to  gra  o  przebiegu  zbliżonym  do 

„Podchodów”.  Dodatkowo  grupa  uciekająca  zostawia  w  oznakowanych  miejscach 
listy-zadania. Po odnalezieniu listu grupa goniąca wykonuje zadanie i rusza w dalszą 
drogę. Listy pomagają zapisać i odczytać opiekunowie grup.  

  Marsz  na  orientację  („Marsz  po  faworkach”).  Przed  rozpoczęciem  zabawy  trasę 

marszu  oznaczona  na  przykład  paskami  kolorowej  bibuły.  Wszystkie  znaki 
(„faworki”)  powinny  być  dobrze  widoczne,  a  trasa  –  krótka,  bezpieczna  i 
dostosowana  do  możliwości  dzieci.  Na  trasie  rozstawiają  się  opiekunowie.  Dzieci 
wyruszają w drogę pojedynczo, w parach lub w małych grupach (początkowo może 
wyruszać cała grupa z opiekunem). Celem każdego uczestnika jest dotarcie na metę.  

  Zabawa  „Na  tropach  Yeti”.  Dzieci  ustawiają  się  w  rzędzie  za  nauczycielką. 

Nauczycielka idzie przez świeżo spadły, ale niezbyt głęboki śnieg. Zadaniem dzieci 
jest  maszerować  po  śladach,  czyli  dokładnie  tę  samą  drogą,  którą  przeszła 
nauczycielka. Grupę może także prowadzić dziecko. 

  Zabawa  „Poszukiwanie  skarbu”.  Do  przeprowadzenia  gry  potrzebny  jest  prosty 

plan  terenu,  na  którym  będzie  się  ona  odbywać,  na  przykład  plan  placu  zabaw. 
Zadaniem  dzieci  jest  odnalezienie  (pojedynczo  lub  w  małych  grupach)  ukrytego  i 
zaznaczonego  na  planie  „skarbu”,  na  przykład  listu  gratulującego  znalazcom 
zdobycie odznaki „Mrówki – dzielnej przewodniczki”.  

Pingwin – dobry tancerz 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Pingwina – dobrego tancerza 

w klasie 1: 

w klasie 2: 

w klasie 3: 

  potrafić reagować 

  potrafić dostosować 

  znać i przestrzegać 

background image

ruchem na różne 
sygnały dźwiękowe, 

  znać co najmniej jeden 

pląs lub taniec, 

  umieć „opowiadać” bez 

słów. 

ruch do muzyki (na 
przykład zmian tempa, 
rytmu, dynamiki), 

  rozpoznawać znane 

piosenki i tańce po 
usłyszeniu melodii, 

  potrafić ruchem 

zilustrować znaną 
piosenkę.  

zasady dobrych 
obyczajów w czasie 
zabaw tanecznych, 

  odtwarzać ruchem 

nastrój usłyszanej 
muzyki, 

  znać krok co najmniej 

jednego tańca. 

 
Sprawność  „Pingwina  –  dobrego  tancerza”  przeznaczona  jest  dla  wszystkich  klas  – 

od    pierwszej  do  trzeciej.  Głównym  zadaniem  tego  cyklu  jest  rozwijanie  wrażliwości 
estetycznej,  głównie  dzięki  łączeniu  ruchu  z  muzyką.  Może  to  mieć  miejsce  w  czasie 
ćwiczeń  rytmicznych,  zabaw  ruchowych  przy  muzyce  i  ze  śpiewem,  improwizacji 
ruchowych oraz tańców. Takie formy aktywności są lubiane przez dzieci w młodszym 
wieku  szkolnym.  Szczególnie  odpowiadają  one  specyfice  psychoruchowej  dziewcząt, 
stwarzając szansę na równoważenie bardziej chłopięcych treści zajęć ruchowych. 

Aktywność tego rodzaju nieodparcie kojarzy się z działaniami twórczymi. By dzieci 

mogły tak postępować powinniśmy rozwijać w nich skłonności do przekraczania tego, 
co  jest  im  znane  (skłonność  do  tworzenia),  a  także  wyposażać  je  w  umiejętności  i 
wiadomości będące tworzywem takich zachowań. W przypadku sprawności „Pingwina” 
nie oczekujmy od niektórych dzieci, że będą na  przykład twórczo improwizować przy 
muzyce, zanim nie nauczymy ich, w jaki sposób rytm, melodia, dynamika dźwięku, itd., 
może  wpływać  na  zachowania  ruchowe  człowieka.  Z  tego  względu  w  zajęciach 
powinniśmy  znaleźć  czas  na  działania  odtwórcze  (odpowiednia  reakcja  na  sygnały 
dźwiękowe,  uczenie  kroków  tanecznych,  itp.)  jak  i  zachowania  spontaniczne  (na 
przykład  improwizacje  ruchowe).  Godne  polecenia  jest  korzystanie  z  metod  Rudolfa 
Labana i Karla Orffa, gdyż uwzględniają one oba typy działań muzyczno-ruchowych. 

Jednym z efektów zdobywania odznaki „Pingwina – dobrego tancerza” jest poznanie 

i  przestrzeganie  przez  dzieci  zasad  postępowania  obowiązujących  w  trakcie  zabaw 
tanecznych. Można w tym celu, przez analogię do „Kodeksu sportowca” (str…), razem 
z dziećmi zapisać kilka zasad, których powinni przestrzegać wszyscy uczestnicy takich 
zabaw.  Zasady  te  mogą  być  tworzone  na  przykład  na  podstawie  wypowiedzi  dzieci 
dotyczących zachowań koleżanek i kolegów, które sprawiają im przykrość. 

Bogactwo  dziecięcych  piosenek,  zabaw  ruchowych  ze  śpiewem  oraz  dziecięcych 

pląsów  jest  tak  ogromne,  iż  określanie  jakiegokolwiek  „kanonu”  treści  tego  rodzaju 
mijałoby się z celem. Z tego względu poniżej przedstawiam tylko te przykładowe treści 
zajęć ruchowych, z których sam najczęściej korzystam.  

Spośród  dziecięcych  pląsów  przypominam  dwa  –  „Pingwina”  i  „Boogi-woogi”.  Są 

dosyć  powszechnie  znane,  a  dzieci  poznają  je  często  już  w  przedszkolu.  Dlatego 
włączenie  tych  pląsów  w  zajęcia  ruchowe  nie  powinno  stanowić  zbyt  wielkiego 
problemu.  

Każda  nauczycielka  najchętniej  uczy  dzieci  tych  piosenek,  które  dobrze  zna  lub  do 

których  dysponuje  odpowiednim  podkładem  muzycznym.  Ponieważ  niemal  każdą 
dziecięcą  piosenkę  można  ilustrować  ruchem,  nie  będę  w  tym  miejscu  przekonywał  o 
wyższości  jednych  nad  drugimi.  Pragnę  tylko  zwrócić  uwagę  na  jedną  z  piosenek 
pochodzącą  z  cyklu  filmów  o  Panu  Kleksie,  zatytułowaną  „Z  pamiętnika  młodego 
zielarza”.  Jej  słowa,  a  zwłaszcza  refren  („Biegać,  skakać,  latać,  pływać,  w  tańcu,  w 
ruchu wypoczywać”), warto wykorzystywać do promowania aktywnego wypoczynku.  

Interpretacja  ruchowa  utworów  instrumentalnych  ułatwia  dzieciom  ich  odbiór. 

Ponadto  utwór,  który  dziecko  ilustruje  ruchem,  trwalej  zapisuje  się  w  jego  pamięci. 
Wskazane jest, by najpierw przesłuchać z dziećmi utwór i krótko wspólnie omówić jego 
treść, nastrój, charakter,  a następnie – w trakcie  ponownego słuchania –  ilustrować  go 
ruchem. Z bogatej literatury muzycznej proponuję do interpretacji ruchowej te utwory, 

background image

które  mogą  być  bliskie  dzieciom  w  tym  wieku  ze  względu  na  tematykę,  przystępność 
języka muzycznego, ekspresyjność oraz wyrazistą melodykę i rytmikę.  

Poznanie  skodyfikowanego  kroku  tanecznego  wieńczy  zdobywanie  sprawności 

„Pingwina  –  dobrego  tancerza”.  Ograniczam  się  do  opisu  prostych  kroków  dwóch 
tańców:  „Krakowiaka”  i  „Polki”.  Taki  wybór  jest  uzasadniony  dosyć  powszechną  ich 
znajomością  oraz,  co  jest  bardzo  ważne  w  początkowym  okresie  uczenia  tańców, 
prostotą kroków. Nie bez znaczenia dla moich preferencji jest także fakt, iż są to tańce 
związane  ze  stosunkowo  dużym  wysiłkiem  fizycznym,  dzięki  czemu  ruchowy  aspekt 
takich zajęć nie jest marginalizowany.  

Nauczycielki,  którym  szczególnie  bliskie  są  działania  muzyczno-ruchowe  z 

pewnością  wyjdą  poza  prezentowane  poniżej  przykłady.  Nie  powinno  się  także 
zapominać  o  innych  działaniach  wspierających  rozwój  wrażliwości  estetycznej  dzieci. 
Są wśród nich słuchanie muzyki, śpiew i gra na instrumentach, prace plastyczne (można 
je  łączyć  tematycznie  z  muzyką  i  ruchem),  oglądanie  spektakli,  przygotowanie 
własnych przedstawień, wykonywanie dekoracji, rekwizytów i strojów do nich, a także 
publiczne ich prezentacje (na przykład uczniom innych klas lub rodzicom). 

 

Propozycje zabaw i ćwiczeń przydatnych w realizacji cyklu Pingwin – dobry tancerz 

  Zabawa „Rzuć i złap”. Dzieci stoją na obwodzie koła. W środku koła stoi dziecko, 

które trzyma piłkę. W czasie cichego akompaniamentu nauczycielki dzieci maszerują 
po obwodzie koła. Gdy nauczycielka zagra głośny dźwięk, wszyscy zatrzymują się, a 
dziecko  stojące  w  środku  rzuca  piłkę  do  kogoś  stojącego  na  obwodzie  koła.  Jeśli 
załapie  ono  piłkę,  zamienia  się  ze  środkowym,  po  czym  kontynuujemy  zabawę. 
Grupy  liczące  powyżej  dziesięcioro  dzieci  warto  podzielić  na  kilka  zespołów 
tworzących niezależne, mniejsze koła. 

  Zabawa  „Jaki  to  dźwięk”.  Dzieci  są  ustawione  w  szeregu  na  końcu  sali. 

Nauczycielka stoi przed nimi w odległości do dziesięciu metrów. Koło nauczycielki 
tyłem do pozostałych dzieci stoi blisko siebie dwoje uczniów. Każdy z nich trzyma 
jeden  instrument  muzyczny  (na  przykład  bębenek  i  trójkąt)  i  na  dyskretny  znak 
nauczycielki  wydaje  na  nim  pojedynczy  dźwięk.  Dzieci,  które  stoją  na  końcu  sali, 
gdy  usłyszą  dźwięk  bębenka,  wykonują  jeden  krok  w  kierunku  nauczycielki,  a  gdy 
usłyszą  dźwięk  trójkąta  pozostają  w  bezruchu.  Ten,  kto  się  pomyli,  to  znaczy 
wykona  krok,  gdy  usłyszy  dźwięk  trójkąta  lub  nie  zrobi  kroku  w  kierunku 
nauczycielki,  jak  tylko  rozlegnie  się  dźwięk  bębenka,  wraca  na  linię  startu  i 
rozpoczyna  marsz  od  początku.  Dwoje  dzieci,  które  najszybciej  dojdą  do 
nauczycielki  zamieniają  tych,  którzy  trzymają  instrumenty.  W  kolejnych 
powtórzeniach  zabawy  należy  zmieniać  instrumenty  bądź  zwiększać  ich  liczbę 
(instrument  1-  jeden  krok,  instrument  2-  dwa  kroki,  instrument  3-  pozostanie  w 
miejscu),  a  w  miarę  coraz  lepszego  rozpoznawania  przez  dzieci  dźwięków  różnych 
instrumentów, można używać instrumentów, które coraz trudniej odróżnić.  

  Zabawa  „Wiatr”.  Dzieci  („drzewa”)  stoją  na  sali  w  lekkim  rozkroku,  z  rękami 

wzdłuż  tułowia.  Gdy  słyszą  cichy  akompaniament  („wieje  słaby  wiatr”)  stoją 
spokojnie  i  poruszają  tylko  palcami  dłoni  („ruszają  się  listki”).  Gdy  dynamika 
dźwięku  wzrasta  („wieje  silniejszy  wiatr”)  zaczynają  coraz  mocniej  poruszać 
najpierw rękami w różne strony („ruszają się gałęzie”), a następnie całym tułowiem i 
rękoma  uniesionymi  w  górę  („kołysze  się  całe  drzewo”  –  zwracamy  uwagę,  by 
„korzenie”  –  nogi  ćwiczących,  dobrze  trzymały  się  podłoża).  Gdy  akompaniament 
cichnie, dzieci poruszają się coraz spokojniej. 

  Zabawa „Ślimaki, jeże, zające”. Nauczycielka ustala trzy rodzaje tempa: wolne – 

poruszają  się  „ślimaki”,  umiarkowane  –  „jeże”,  szybkie  –  „zające”.  Dzieci,  słysząc 
odpowiedni  akompaniament  rytmiczny,  poruszają  się  dostosowując  ruchy  do  jego 
tempa. 
Odmiana.  Dzieci  są  podzielone  na  trzy  grupy:  „ślimaki”,  „jeże”  i  „zające”. 
Wszystkie  dzieci  są  ustawione  w  rozsypce  i  siedzą  skrzyżnie.  W  trakcie 

background image

akompaniamentu  wolnego  poruszają  się  tylko  te  dzieci,  które  są  w  grupie 
„ślimaków”.  Gdy  akompaniament  się  zmienia,  „ślimaki”  zatrzymują  się,  a  rusza 
kolejna grupa dzieci. Należy pamiętać o zmianach ról w zabawie. 

  Zabawa  „Zbieranie  owoców  w  sadzie”.  Dzieci  stoją  w  luźnej  gromadce  na  sali, 

trzymając  „na  niby”  w  ręce  koszyk.  Gdy  słyszą  akompaniament  składający  się  z 
wysokich  dźwięków,  naśladują  zrywanie  owoców  z  gałęzi  drzew,  wkładając  je  do 
koszyka,  gdy  słyszą  niskie  dźwięki,  imitują  zbieranie  owoców,  które  spadły  na 
ziemię, również napełniając nimi koszyk. 

  Pląs  „Pingwin”.  Dzieci  ustawione  w  rzędzie  śpiewają  i  wykonują  odpowiednie 

ruchy: 
Słowa: 

Pląs: 

O jak przyjemnie  
i jak wesoło 

(rytmiczne ugięcia kolan, ramiona 
spoczywają na biodrach) 

w pingwina  
bawić się, się, się. 

(na „się” skok obunóż do przodu z 
jednoczesnym klaśnięciem w dłonie) 

Raz nóżka w prawo, 

(wysunięcie prawej nogi w przód, w 
skos, na zewnątrz, akcent piętą) 

raz nóżka w lewo, 

(wysunięcie lewej nogi w przód, w 
skos, na zewnątrz, akcent piętą) 

do przodu, do tyłu 

(skok obunóż do przodu, do tyłu) 

i raz, dwa, trzy. 

(trzy skoki obunóż do przodu z 
jednoczesnym klaśnięciem w dłonie) 

 

Bawić się można także w ustawieniu na obwodzie koła, w kilku rzędach.  

  Pląs  „Boogi-woogi”.  Dzieci  ustawione  na  obwodzie  koła  śpiewają  i  wykonują 

odpowiednie ruchy: 
Słowa: 

Pląs: 

Do przodu  
prawą rękę daj. 

(przeniesienie ręki do przodu) 

Do tyłu  
prawą rękę daj. 

(przeniesienie ręki do tyłu) 

Do przodu prawą rękę daj 
i pomachaj nią. 

(ponowne przeniesienie ręki do 
przodu i swobodne machanie nią) 

Bo przy boogie, woogie, 
boogie trzeba kręcić się, 

(obroty wokół siebie) 

no i klaskać trzeba też. 

(rytmiczne klaskanie w dłonie) 

O, cho, cho. 

(rytmiczne klaskanie w dłonie) 

Boogie, woogie, ahoj. 

(podskok z wyrzutem ramion w 
górę) 

Boogie, woogie, ahoj. 

(podskok z wyrzutem ramion w 
górę) 

 
  Zabawa „Karuzela”. Dzieci stoją obwodzie koła, trzymają się za ręce, śpiewają i 

wykonują odpowiednie ruchy. 
Słowa: 

Pląs: 

Chłopcy, dziewczęta, dalej 
śpieszcie się, 

(wykrok na zmianę prawa i 
lewą nogą, dwa razy) 

Karuzela czeka, wzywa nas z 
daleka, 
 

(przysiad i wyprost, dwa 
razy) 

background image

Starsi już poszli, młodsi jeszcze 
nie, 

(wykrok na zmianę prawa i 
lewą nogą, dwa razy) 

Hejże ha, hejże ha, śpieszcie się, 

(przysiad i wyprost, dwa 
razy) 

Hej, hop sa, sa, 

(trzy podskoki obunóż w 
miejscu) 

Jak ona szybko mknie, hej dalej, 
dalej, do zabawy śpieszmy się 

(cwał po obwodzie koła) 

Hej, hop sa, sa, 

(trzy podskoki obunóż w 
miejscu) 

Jak ona szybko mknie, hej dalej, 
dalej, do zabawy śpieszmy się. 

(cwał po obwodzie koła w 
drugą stronę) 

 

  Zabawa  „Rozmowa  bez  słów”.  Dzieci  w  parach  odgrywają  krótkie  scenki,  na 

przykład: 

-  pytanie nieznajomego o drogę, 
-  sprzeczka sąsiadów, 
-  życzenia urodzinowe, 
-  zabawa piłką plażową (bez piłki), 
-  pojedynek na miecze (bez mieczy). 
  Ćwiczenia naśladowcze. Dzieci naśladują: przedmioty (na przykład budzik, piłkę), 

zwierzęta  (mieszkańców  Sportowego  zoo),  pracujących  ludzi  (drwala,  astronautę), 
pracujące  maszyny  (dźwig,  pralkę),  zjawiska  przyrodnicze  (burzę,  wirujące  na 
wietrze liście), codzienne czynności (ubieranie się, sprzątanie). 

  Ćwiczenia wyrażania uczuć. Dzieci bez słów starają się wyrazić uczucia: radości, 

smutku, gniewu, nieśmiałości. 

  Zgadywanka  „Co  ona  czuje?”.  Wybrane  dziecko  zakłada  papierową  maskę  (nie 

wyrażającą  żadnego  uczucia).  Nauczycielka,  tak  by  inne  dzieci  nie  usłyszały  mówi 
mu,  jakie  uczucia  ma  ruchem  zademonstrować.  Dzieci  siedząc  obserwują  scenkę  i 
starają się odgadnąć, co  czuje, o czym opowiada dziecko w masce. Po odgadnięciu 
maskę zakłada następne dziecko. 

  Opowieści  ruchowe.  Polegają  one  na  ilustrowaniu  przez  dzieci  ruchem 

opowiadania nauczycielki. Treścią opowiadania mogą być znane lub wymyślane „na 
gorąco”  bajki,  bardziej  lub  mniej  prawdopodobne  wyprawy  i  podróże,  przygody 
ulubionych  dziecięcych  bohaterów,  ale  także  zdarzenia  życia  codziennego.  Obrazy 
powstające  w  wyobraźni  dzieci  w  trakcie  opowiadania  nauczycielki  stają  się 
podstawą  do  wykonywania  różnych  ruchów.  Nauczycielka  po  każdych  kilku 
zdaniach  swojej  opowieści  milknie  i  pozwala  przez  chwilę  dzieciom  ruchem 
zilustrować to, co usłyszały. Przykładowe opowieści ruchowe, których bohaterami są 
mieszkańcy  Sportowego  zoo  można  znaleźć  w  przewodniku  metodycznym  dla 
nauczycielek przedszkoli. 

  Ruchowe inscenizacje piosenek dziecięcych. 
  Zabawa  „Korrida”.  Dzieci  w  parach  naśladują  walkę  torreadora  z  bykiem.  Stają 

naprzeciw  siebie  i  jedno  na  czworakach  naśladuje  szarżującego  byka,  a  drugie  z 
gazetą  (szarfą,  obręczą  gimnastyczną,  itp.)  niczym  z  płachtą,  próbuje  go  ominąć. 
Zabawie  towarzyszy  muzyka,  na  przykład  żywy  hiszpański  taniec  passodoble. 
Włączenie muzyki jest sygnałem do rozpoczęcia zabawy, a wyłączenie – do zamiany 
ról w parach. 

  Improwizacje ruchowe z przyborem lub bez, przy muzyce o różnym nastroju. Jako 

przybory mogą być wykorzystane zabawki, typowe przybory sportowe (na przykład 
piłki, skakanki) lub przybory nietypowe (na przykład chusty, balony). 

  Ruchowe  ilustracje  utworów  muzycznych,  np.:  „Śmiałego  jeźdźca”  czy  „Baśni 

zimowej” 

R. Schumanna, 

„Igraszek 

wody” 

M. Ravela, 

„Lotu 

trzmiela” 

background image

M. Rimskiego-Korsakowa, 

„Konika 

polnego”, 

„Dzięcioła” 

lub 

„Sowy” 

G.F. Malipiero,  „Na  ślizgawce”  S. Majkapara,  lub  wybranych  fragmentów  z 
dłuższych  utworów:  „Obrazków  z  wystawy”  M. Musorgskiego,  „Piotrusia  i  wilka” 
S. Prokofiewa,  „Czterech  pór  roku”  A. Vivaldiego,  Suit  „Peer  Gynt”  E. Griega, 
„Karnawału zwierząt” C. Saint-Saënsa. 

  Zabawa „Spotkania”. Dzieci poruszają się po sali w stałym rytmie wystukiwanym 

przez nauczycielkę. Gdy nauczycielka przestaje wystukiwać rytm dzieci zatrzymują 
się,  dobierają  się  w  pary  i  prowadzą  „dialog”:  jedno  powtarza  w  dowolny  sposób 
rytm  wystukiwany  uprzednio  przez  nauczycielkę,  drugie  go  naśladuje,  po  czym 
następuje zmiana ról. 

  Zabawa „Wszyscy tańczą”. Wszystkie dzieci swobodnie tańczą w rytmie muzyki. 

Wyłączenie muzyki jest sygnałem do zaprzestania tańca i znieruchomienia. Ponowne 
włączenie muzyki jest sygnałem do kontynuacji tańca. 
Odmiana.  Zabawa  przebiega  podobnie  jak  opisana  wyżej.  Różnica  polega  na  tym, 
że, gdy muzyka zostaje  wyłączona, to każde dziecko szuka dla siebie pary i staje z 
wybraną  osobą,  trzymając  ją  za  ręce.  Ponowne  włączanie  muzyki  jest  sygnałem  do 
rozpoczęcia  swobodnego,  indywidualnego  tańca.  Gdy  muzyka  ponownie  ucichnie, 
nie wolno wybrać koleżanki lub z kolegi, z którym już raz się stało w parze. 
Odmiana. Wszystkie dzieci w parach trzymając się za ręce tańczą w rytmie muzyki. 
Gdy muzyka zostaje wyłączona, każde dziecko szuka dla siebie nowej pary, a gdy ją 
znajdzie,  staje  nieruchomo,  trzymając  ją  za  ręce.  Ponowne  włączanie  muzyki  jest 
sygnałem  do  rozpoczęcia  tańca  z  nowym  partnerem.  Gdy  muzyka  znów  ucichnie  i 
trzeba szukać dla siebie nowej pary, nie wolno drugi raz wybrać tej samej osoby. 
Odmiana.  Zabawa  rozpoczyna  się  tak  jak  w  wersji  podstawowej.  Pierwsze 
wyłączenie  muzyk  jest  sygnałem  do  połączenia  się  w  pary.  Włączenie  muzyki  jest 
sygnałem do tańca w parach. Drugie wyłączenie muzyki jest sygnałem do połączenia 
par  w  czwórki,  a  włączenie  muzyki  do  wspólnego  tańca  w  powstałych  czwórkach. 
Wyłączając  i  włączając  muzykę  doprowadzamy  do  wspólnego  tańca  wszystkich 
dzieci. 

  Kroki krakowiaka (wybrane)
-  cwał  w  bok:  w  ustawieniu  bokiem  do  kierunku  ruchu,  na  „raz”  krok  odstawy  na 

przykład prawą nogą w bok w prawo z lekkim odbiciem w górę, na „i” dostawienie 
nogi  lewej  do  prawej;  w  jednym  takcie  krakowiaka  mieszczą  się  dwa  cwały  (kroki 
odstawno-dostawne);  cwał  najczęściej  kończy  się  zeskokiem  obunóż,  co umożliwia 
zmianę kierunku ruchu lub zmianę kroku, 

-  chód  ozdobny:  w  ustawieniu  przodem,  na  „raz”  lekkie  uderzenie  piętą  o  podłogę 

wyprostowaną  i  wysuniętą    w  przód,  w  skos  na  zewnątrz  na  przykład  prawą  nogą 
(zaznaczenie),  na  „dwa”  krok  prawą  nogą  w  przód;  następny  krok  ozdobny 
wykonywany  jest  drugą  nogą;  w  jednym  takcie  krakowiaka  mieści  się  jeden  krok 
ozdobny;  krok  ozdobny  wykorzystuje  się  najczęściej  jako  element  wypoczynkowy 
pomiędzy bardziej intensywnymi krokami. 

  Kroki polki (wybrane): 
-  krok  w  przód  bezzmienny:  w  ustawieniu  przodem,  na  „raz”  krok  w  przód  na 

przykład lewą nogą na palcach, na „i” dostawienie prawej nogi do lewej, na „dwa” 
powtórzenie, krok bezzmienny należy ćwiczyć prawą i lewą nogą w przód. 

-  krok w przód zmienny: w ustawieniu przodem, na „raz” krok w przód na przykład 

lewą nogą na palcach, na „i” dostawienie prawej nogi do lewej, na „dwa” krok lewą 
nogą w przód z palców na całą stopę; następny krok wykonujemy prawą nogą. 

Sowa – mądry sędzia 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć sprawność 

„Sowy – mądrego sędziego”: 
  brać udział w zabawach i grach zgodnie z ich zasadami, 
  dojść do zgody w sporze, 

background image

  znać cechy dobrego kolegi i koleżanki, 
  pomagać innym, gdy tego potrzebują. 

Sprawność  „Sowy”  jest  przeznaczona  dla  dzieci  z  klasy  pierwszej.  Głównym 

zadaniem cyklu zajęć pod tym tytułem jest wzmacnianie takich zachowań dzieci, które 
sprzyjają  rozwojowi  społecznemu.  By  umożliwić  dzieciom  zdobycie  sprawności 
„Sowy”  w  większości  przypadków  nie  trzeba  organizować  zajęć  o  specjalnych 
treściach. Wystarczy tylko silniej akcentować ważność respektowania ustalonych zasad 
oraz poprawnego układania swoich relacji z koleżankami, kolegami i dorosłymi.  

Dobrym  treningiem  umiejętności  przestrzegania  ustalonych  reguł  postępowania  jest 

współtworzenie przez dzieci wraz z nauczycielką kodeksu obowiązującego wszystkich 
członków  grupy.  Jeśli  zdecydujemy  się  na  taki  krok,  to  powinniśmy  jak  najczęściej 
odnosić zachowania dzieci do norm zawartych we wspólnie utworzonym  kodeksie, na 
przykład wskazywać na zachowania dzieci, które łamią ustalone reguły. Jednak większe 
korzyści  przyniesie  projektowanie  zachowań  pozytywnych,  czyli  zgodnych  z  duchem 
kodeksu.  Gdy  rozważamy  z  dziećmi  jakieś  zdarzenie,  w  którym  doszło  lub  mogłoby 
dojść  do  złamania  zawartych  w  kodeksie  reguł,  dobrze  jest  zachęcać  dzieci  do 
projektowania alternatywnych zachowań, nie naruszających ustalonych zasad. 

Prawdziwym  laboratorium  współdziałania  jest  zabawa,  która  dla  pierwszoklasisty 

wciąż  pozostaje  podstawową  formą  aktywności.  W  trakcie  zabaw  dochodzi  do 
szczególnej intensyfikacji jego kontaktów z innymi ludźmi.  
-  W trakcie zabaw stwarzaj atmosferę, która sprzyja respektowaniu ustalonych reguł 

postępowania, 

-  unikaj  stawiania  dzieci  w  sytuacjach,  w  których  dylemat  pomiędzy  koniecznością 

respektowania  zasad,  a  osobistą  korzyścią  jest  nazbyt  ostry,  czyli  unikaj  zabaw,  w 
których nasilona jest rywalizacja,  

-  jeśli decydujesz się na zabawy o takim charakterze, nie żałuj czasu na wyjaśnianie 

sensu  respektowania  zasad  w  trakcie  wspólnych  zabaw  oraz  na  wzmacnianie 
zachowań, które są przykładem podporządkowania się ustalonym regułom, 

-  jeśli  przerywasz  zabawę,  gdyż  obowiązujące  reguły  nie  są  respektowane,  pozwól 

dzieciom wyobrazić sobie, czym zabawa mogłaby się skończyć, gdyby jej uczestnicy 
dalej łamali ustalone reguły. 
Gotowość  do  respektowania  umów  nie  jest  zwieńczeniem  rozwoju  społecznego 

człowieka.  Program  maksimum  to  rozwijanie  gotowości  do  niesienia  pomocy  innym 
oraz umiejętności przyjmowania jej od innych. Korzystając z możliwości jakie stwarza  
zdobywanie  odznaki  „Sowy”  powinniśmy  eksponować  i  wzmacniać  nawet  drobne 
zachowania  dzieci,  które  mieszczą  się  w  haśle  „pomaga  innym,  gdy  tego  potrzebują”. 
Dzieciom stosunkowo łatwo przychodzi udzielanie pomocy swoim ulubionym kolegom 
lub koleżankom. Początkowo warto wzmacniać takie zachowania, ale powinien to być 
punkt wyjścia do poszerzania kręgu adresatów dziecięcej pomocy.  

By  rozwijać  gotowość  niesienia  pomocy,  powinniśmy  sami  aranżować  sytuacje,  w 

których dzieci czują, że trzeba i warto komuś pomóc. Dobrą okazją do tego są zajęcia 
ruchowe.  Treści  takich  zajęć  w  czasie  zdobywania  przez  dzieci  odznaki  „Sowy”  są  w 
dużej  mierze  dowolne.  Wybierając  ćwiczenia  i  zabawy  warto  starać  się,  by  dzięki 
wspólnej  aktywności  stwarzać  dzieciom  okazję  do  zachowań  prospołecznych: 
respektowania uzgodnionych norm (na przykład reguł zabawy) oraz pomagania innym 
oraz by takie działaniom towarzyszyło uczucie satysfakcji. 

Zdobywanie odznaki „Sowy” może także być okazją do uzupełniania umiejętności i 

wiadomości, z regulaminów sprawności, których dotychczas nie udało się części dzieci 
zdobyć. W takim wypadku dla dzieci, które chciałyby coś uzupełnić (i wreszcie zdobyć 
odznakę),  powinniśmy  przygotować  specjalne  zadania  pozwalające  rozwinąć 
umiejętności  i  zdobyć  odznakę.  Te  dzieci,  które  zdobywają  kolejne  odznaki  bez 
większych problemów, mogą mieć wtedy okazję do zademonstrowania, co oznacza dla 
nich  stwierdzenie  z  regulaminu  sprawności  „Sowy”:  „pomagać  innym,  gdy  tego 

background image

potrzebują”.  Mogą  stać  się  partnerami  lub  pomocnikami  przy  niektórych  ćwiczeniach, 
bądź pomagać koleżance lub koledze w wykonywaniu ćwiczeń.  

Na  przykład  w  ćwiczeniach  równoważnych,  polegających  na  przechodzeniu  po 

listwie  odwróconej  ławeczki,  możemy  polecić  niektórym  dzieciom,  by  pomagały 
innym, przytrzymując rękę dziecka idącego po ławeczce lub by szły obok i były gotowe 
do przytrzymania ćwiczącego, jeśli ten straci równowagę. Jeśli dzieci uznają, że to zbyt 
proste  ćwiczenie,  by  korzystać  z  pomocy,  to  można  je  utrudnić,  polecając  wykonanie 
choćby obrotu wokół siebie w czasie przejścia po ławeczce. 

Oczywiści  przy  wielu  innych  okazjach  (nie  tylko  w  trakcie  aktywności  ruchowej) 

możemy aranżować sytuacje wymagające niesienia pomocy. Jeśli decydujemy się na to, 
wykorzystujmy motywacyjne możliwości metodyki zastosowanej w „Sportowym zoo”. 
Perspektywa  zdobycia  sprawności  „Sowy  –  mądrego  sędziego”  (dyskretnie 
przypominana  przez  nauczycielkę)  ułatwi  dziecku  samokontrolę  niektórych  swoich 
działań.  Można  także  wprowadzać  dodatkowe  odznaki,  których  zdobycie  jest 
konieczne,  by  dorównać  „Sowie”,  na  przykład  „Złote  serce”,  „Przyjaciel”.  W  takim 
wypadku trzeba jasno określić, jak należy postępować, by taką odznakę uzyskać. 

Warto także pamiętać o pracach plastycznych (str…), przedstawiających sytuacje, w 

których ludzie pomagają sobie nawzajem.  

 
Oto  dwie  przykładowe  zabawy,  w  których  dzieci  uczą  się  pomagania  innym  oraz 

przyjmowania od innych pomocy: 
  Zabawa  „Berek  przyjaciel”.  Zabawa  przebiega  podobnie  do  tradycyjnego  berka. 

Różnica  polega  na  tym,  że  każdy  uciekający  może  poprosić  o  pomoc  kolegę  lub 
koleżankę.  Chcąc  uniknąć  złapania  uciekający  przed  „berkiem”  głośno  wypowiada 
imię  dziecka,  które  powinno  przybyć  mu  na  pomoc.  Jeśli  proszące  o  wsparcie 
dziecko otrzyma pomoc, tzn. wołany zdąży do niego dobiec i podać mu rękę zanim 
dogoni go „berek”, jest uratowane. Jeśli „berek” będzie szybszy, czyli złapie kogoś 
zanim przyjaciel poda mu rękę, rolę „berka” przejmuje schwytany. W trakcie zabawy 
nie wolno biegać parami.  
Odmiana. „Berkiem” zostaje nie ten kto został złapany, lecz ten kto był proszony o 
wsparcie ale nie zdążył przybyć z pomocą.  
Odmiana. W trakcie zabawy tę samą osobę można prosić o pomoc tylko jeden raz. 

  Zabawa  „Przeprowadź  przyjaciela  przez  drogę”.  Dzieci  parami  stają  wzdłuż 

jednej ściany sali. Na podłodze porozkładane są na przykład gazety – kałuże. Jedno 
dziecko z pary staje z tyłu, układa partnerowi rękę na barku i zamyka oczy (lub ma 
oczy zasłonięte).  Zadaniem dziecka stojącego z przodu jest przeprowadzenie kolegi 
lub koleżanki na drugą stronę bez „wejścia w kałużę” (nadepnięcia na gazetę). 

Struś – szybki kolarz 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Strusia – szybkiego kolarza 

w klasie 2: 

w klasie 3: 

  umieć jeździć na rowerze, 
  zachowywać ostrożność na drodze i 

ulicy, 

  wiedzieć w jakiej sytuacji może jeździć 

na rowerze po chodniku. 

  umieć pokonać rowerowy tor 

przeszkód, 

  rozpoznawać ważne dla pieszego i 

rowerzysty znaki drogowe, 

  wiedzieć dlaczego nie może jeździć na 

rowerze po jezdni. 

 
Odznakę „Strusia – szybkiego kolarza” dzieci zdobywają w drugiej i trzeciej klasie. 

Zadaniem  tego  cyklu  zajęć  jest  rozwijanie  umiejętności  i  wiadomości  związanych  z 
bezpieczeństwem  na  drodze,  ze  szczególnym  uwzględnieniem  udziału  rowerzysty  w 
ruchu drogowym. Sprawność „Strusia” jest w pewnym sensie kontynuacją cyklu z klasy 

background image

pierwszej  –  „Mrówki  –  dzielnej  przewodniczki”.  Jest  zarazem  wstępem  do 
przygotowania dzieci do egzaminu na „Kartę rowerową”. Ponieważ od pewnego czasu 
szkoła została uprawniona do przeprowadzania takiego egzaminu, warto w każdej klasie 
zaplanować treści, które – krok po kroku – będą wspierać przygotowanie się dziecka do 
zdobycia tego dokumentu  

„Karta rowerowa” jest jednym z najważniejszych dokumentów, które dziecko może 

uzyskać  w  szkole  podstawowej.  Wykorzystajmy  jej  atrakcyjność,  by  wspierać  rozwój 
bardzo  użytecznych  umiejętność  i  wiadomości,  związanych  z  bezpieczeństwem  na 
drodze i aktywnym wypoczynkiem. 

By  zdobyć  odznakę  „Strusia  –  szybkiego  kolarza”,  dziecko  powinno  umieć  jeździć 

na  rowerze  (w  klasie  drugiej)  i  być  zdolne  do  pokonania  na  rowerze  prostego  toru 
przeszkód  (w  klasie  trzeciej).  Jeśli  nie  uda  nam  się  w  szkole  zorganizować  zajęć,  w 
których  dzieci  mogłyby  wykazać  się  umiejętnością  jazdy  na  rowerze,  to  powinniśmy 
wykorzystać samoocenę dzieci w tym względzie, zwłaszcza, że w wieku 8-9 lat prawie 
wszystkie dzieci posiadły już umiejętność jazdy na rowerze.  

Lepiej  jednak  byłoby  wybrać  się  z  dziećmi  na  krótką  wycieczkę  rowerową,  która 

wieńczyłaby  zdobywanie  sprawności  „Strusia  –  szybkiego  kolarza”.  Ministerstwo 
Edukacji  Narodowej  w  komunikacie  ogłoszonym  na  swoich  stronach  internetowych 
(http://www.men.waw.pl) dopuściło, w ramach przygotowania uczniów do zdobywania 
„Karty  rowerowej”,  organizowanie  przez  szkołę  zajęć  pozwalających  na  doskonalenie 
umiejętności  jazdy  na  rowerze.  Ów  komunikat  powinien  nas  zachęcić  do  śmielszych 
działań w tym zakresie.  

Gdy  będziemy  planować  wycieczkę  rowerową,  musimy  bardzo  dokładnie 

przemyśleć jej trasę oraz zatroszczyć się o pomoc dodatkowych opiekunów. Trasa musi 
gwarantować bezpieczeństwo, nie może prowadzić drogami udostępnionymi dla ruchu 
samochodowego (osoba niepełnoletnia, która nie posiada „Karty rowerowej” nie może 
poruszać  się  rowerem  po  jezdni).  Najlepsze  będą  drogi  dla  rowerów,  a  jeśli  takowych 
nie  ma  w  okolicy,  można  wykorzystać  na  przykład  drogi  polne  lub  leśne.  W  trakcie 
wspólnego  przejazdu  należy  przestrzegać  zasady,  iż  wszyscy  poruszają  się  kolumną, 
jadąc w ustalonej kolejności, jeden za drugim, zachowując bezpieczne odległości i nie 
wyprzedzając się. Jazda w kolumnie jest dla dzieci trudna,  gdyż większość z nich jest 
przyzwyczajona do jazdy swobodnej, bez konieczności podporządkowania się zasadom 
obowiązującym  na  wycieczkach  rowerowych.  Wymagajmy  od  dzieci  w  trakcie  jazdy 
samodyscypliny  lecz  pamiętajmy,  że  w  miarę  trwania  jazdy  w  kolumnie  rośnie  wśród 
niektórych  z  nich  chęć  jazdy  swobodnej,  na  przykład  wyprzedzania  i  ścigania  się. 
Dlatego konieczne są częste przerwy w jeździe. Na postój należy wybierać miejsca, w 
których  dzieci  będą  mogły  swobodnie  pojeździć  na  rowerze,  rozładowując  napięcie 
psychiczne kumulujące się w trakcie jazdy w kolumnie. Ponownie wyruszając w drogę 
zawsze ustalmy kolejność i przypomnijmy podstawowe zasady bezpieczeństwa. 

W  trakcie  wycieczki  będziemy  potrzebowali  kilku  opiekunów.  O  pomoc  warto 

poprosić rodziców. Obecnie turystyka rowerowa  zyskuje sobie  coraz liczniejsze grono 
zwolenników.  Jest  więc  duża  szansa,  że  wśród  rodziców  znajdzie  się  kilka  osób 
doceniających  naszą  inicjatywę  i  gotowych  nam  pomóc  w  przeprowadzeniu  zajęć  na 
rowerach.  Nauczyciele  wychowania  fizycznego  pracujący  w  szkole  także  powinni 
wesprzeć nasz pomysł. Może któryś z nich pomoże nam zorganizować i przeprowadzić 
wycieczkę. 

Jeśli  nie  będziemy  w  stanie  wybrać  trasy  wycieczki,  która  gwarantowałaby 

bezpieczeństwo,  możemy  ograniczyć  się  do  zorganizowania  zajęć  na  rowerach  na 
szkolnym  boisku  lub  innym  bezpiecznym  placu.  W  czasie  zajęć  powinniśmy 
przeprowadzić  ćwiczenia  doskonalące  umiejętność  jazdy  na  rowerze  (podobne 
ćwiczenia  warto  także  przeprowadzić  w  czasie  wycieczki).  Podstawowe  umiejętności, 
warunkujące  sprawną  jazdę  i  bezpieczeństwo  to  startowanie  (w  tym  rozpoczynanie 
jazdy  pod  górę)  i  zatrzymywanie  się  w  wyznaczonym  miejscu  (na  przykład  przed 
wyrysowaną na ziemi linią).  

background image

Kolejne  umiejętności,  które  powinniśmy  rozwijać,  to  zdolność  kontroli  kierunku  i 

prędkości  jazdy.  W  tym  celu  można  polecić  dzieciom  by  w  parach  lub  w  trójkach 
przejechały  jeden  za  drugim  („śladem”)  wyznaczoną  trasę.  Zadaniem  dziecka,  które 
prowadzi grupkę jest utrzymywanie bezpiecznej – dostosowanej do warunków jazdy – 
prędkości. Jadący z tyłu muszą cały czas zachowywać bezpieczną odległość (od 2 do 5 
metrów).  Ćwiczenie  to  należy  powtarzać,  tak  by  każde  dziecko  mogło  prowadzić 
grupkę oraz by  wszyscy kilkakrotnie próbowali jazdy „śladem”  (za prowadzącym). W 
miarę czynionych przez dzieci postępów można zwiększać liczebność grupy. 

Kolejną  umiejętnością,  którą  należy  u  dzieci  w  trakcie  zajęć  na  rowerach  rozwijać 

jest  umiejętność  jazdy  trzymając  kierownicę  jedną  ręką  oraz  umiejętność 
sygnalizowania ręką zamiaru skrętu. 

Dobrym  sposobem  doskonalenia  sprawności  poruszania  się  na  rowerze  jest 

pokonywanie  torów  przeszkód.  W  trakcie  zajęć  warto  ustawić  kilka  różnych  torów 
przeszkód. W ich skład powinny wchodzić między innymi następujące ćwiczenia: 
−  startowanie i zatrzymywanie się, 
−  jazda po prostej i slalomem, 
−  omijanie przeszkód i przejeżdżanie przez przewężenia, 
−  jazda z trzymaniem kierownicy jedną ręką. 

Umiejętność  jazdy  na  rowerze  nie  wyczerpuje  wymagań  stawianych  przed  tymi, 

którzy  chcą  zdobyć  odznakę  „Strusia  –  szybkiego  kolarza”.  Dzieci  powinny  także 
posiadać podstawowe wiadomości gwarantujące bezpieczny udział w ruchu drogowym. 
Powinny  wiedzieć,  że  po  chodniku  rowerem  mogą  poruszać  się  tylko  dzieci  do 
siódmego roku życia. Starsi rowerzyści (także dzieci w wieku szkolnym)  mogą jechać 
chodnikiem  tylko  wtedy,  gdy  na  jezdni  obok  chodnika  dopuszczalna  prędkość 
przekracza  60  km/godziną.  Rowerzysta,  jadąc  chodnikiem  jest  zobowiązany  do 
ustępowania pierwszeństwa wszystkim pieszym. 

Dzieci  powinny  także  wiedzieć,  że  po  jezdni  lub  innej  drodze  udostępnionej  dla 

ruchu  kołowego  mogą  poruszać  się  tylko  dzieci,  które  posiadają  „Kartę  rowerową”. 
Przepisy ruchu drogowego nie zezwalają na jazdę rowerem po jezdni, gdy nie posiada 
się „Karty rowerowej” (osoby pełnoletnie zwolnione są z obowiązku posiadania „Karty 
rowerowej”)  oraz  gdy  wzdłuż  jezdni  przebiega  droga  dla  rowerów  bądź  utwardzone, 
nadające się do jazdy rowerem pobocze.  

Dzieci,  zdobywając  sprawność  „Strusia  –  szybkiego  kolarza”  powinny  nauczyć  się 

odróżniania 

grup 

znaków 

drogowych 

(ostrzegawczych, 

zakazu, 

nakazu 

informacyjnych),  a  także  powinny  rozpoznawać  ważne  dla  pieszych  i  rowerzystów 
znaki drogowe (przykładowe umieszczone są w „Sportowym zoo” na str…). 

Jeden  z  punktów  regulaminu  sprawności  „Strusia”  dla  uczniów  klasy  drugiej 

(„zachowuje ostrożność na drodze i ulicy”) warto wykorzystać, by zwiększyć gotowości 
dzieci  do  przestrzegania  zasad  bezpieczeństwa  na  drodze.  Należy  w  tym  celu 
wykorzystać  motywacyjne  możliwości  metodyki  zuchowej,  której  elementy  zostały 
zastosowane  w  „Sportowym  zoo”.  Perspektywa  zdobycia  sprawności  „Strusia” 
(dyskretnie  przypominana  przez  nauczycielkę)  może  dzieciom  ułatwić  samokontrolę 
niektórych zachowań na drodze.  

Nie  należy  także  zapominać  o  pracach  plastycznych  (na  przykład  na  str…)  oraz  o 

ćwiczeniach  dramowych,  w  których  dzieci  odtwarzają  różne  sytuacje  ilustrujące 
zagrożenia związane z ruchem drogowym. Te formy wypowiedzi są bliskie większości 
dzieci  i  mogą  przyczynić  się  zwiększenia  wrażliwość  dzieci  na  kwestie  własnego 
bezpieczeństwa na drodze.  

Szop – leśny czyścioch 

Jak dziecko powinno postępować, aby zdobyć odznakę  
Szopa – leśnego czyściocha w klasie 1, 2 i 3: 

  zawsze przed posiłkiem i po skorzystaniu z toalety myć ręce, 
  codziennie myć całe ciało oraz co dzień zmieniać bieliznę osobistą, 

background image

  co najmniej dwa razy dziennie myć zęby, 
  zawsze przebierać się do ćwiczeń w strój sportowy. 

Sprawność „Szopa – leśnego czyściocha” jest przeznaczona dla wszystkich klas – od  

pierwszej  do  trzeciej.  Dzięki  niej  dzieci  mogą  poznać  lub  utrwalić  znajomość 
warunków, które powinien spełniać człowiek dbając o czystość osobistą.  

Choć  ciężar  odpowiedzialności  za  przestrzeganie  podstawowych  zasad  czystości 

spoczywa w większości na środowisku rodzinnym, to jednak na terenie szkoły możemy 
także  wiele  zdziałać.  Poznanie  lub  utrwalenie  przez  dziecko  zasad  czystości  jest  już 
poważnym  zyskiem  edukacyjnym.  Jednak  we  wszystkich  sytuacjach,  w  których  jest 
możliwe  nie  tylko  poznawanie,  ale  także  podejmowanie  czynności  higienicznych, 
należy stwarzać atmosferę sprzyjającą przestrzeganiu zasad czystości.  

Ułatwi  to  karta  samooceny  zatytułowana  „Czy  przebieram  się  do  ćwiczeń?”, 

przeznaczona  dla  uczniów  klasy  pierwszej  („Sportowe  zoo”  na  str…).  Dziecko,  które 
przebrało  się  w  strój  sportowy  do  zajęć  ruchowych,  koloruje  jedną  kratkę  w  swojej 
karcie samooceny. Jeśli pokoloruje wszystkie kratki w swojej karcie samooceny, może 
potwierdzić w „Sportowym zoo”, że wypełniło kolejny punkt z regulaminu sprawności 
„Szopa” („zawsze przebiera się do ćwiczeń”).  

Podobną  sytuację  można  zaaranżować  także  w  klasie  drugiej.  Przygotowujemy 

wspólną  dla  całej  klasy  kartę  samooceny,  zatytułowaną  „Czy  przebieram  się  do 
ćwiczeń?”. 

 

Czy przebieram się do ćwiczeń? 

data 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jola 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Andrzej 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zbyszek 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Przed każdymi zajęciami ruchowymi wpisujemy datę, a następnie układamy tabelę w 

miejscu,  w  którym  dzieci  przebierają  się  lub  w  którym  będą  ćwiczyły.  Obok  tabeli 
układamy kilka kolorowych kredek. Ustalamy z dziećmi, że ten, kto przebrał się w strój 
sportowy,  koloruje  jedną  kratkę  w  wierszu  przy  swoim  imieniu,  w  odpowiedniej 
(zgodnej  z  datą)  kolumnie.  Dziecko  za  każdym  razem  może  wybrać  sobie  dowolny 
kolor z wyjątkiem czarnego. Na czarno kolorują kratkę tylko te dzieci, które tego dnia 
nie  przebrały  się  do  ćwiczeń.  Jeśli  ktoś  jest  nieobecny  lub  nie  może  uczestniczyć  w 
ćwiczeniach ze względów zdrowotnych, to w jego kratce wpisujemy na przykład literę 
„Z”  (zwolniony).  Dzięki  karcie  samooceny,  dzieci  będą  bardziej  zmobilizowane  do 
przebrania się w strój sportowy przed ćwiczeniami – będą czuły, iż warto się przebierać.  

By jasno określić wymagania związane ze sprawnością „Szopa”, należy sprecyzować 

kiedy  dzieci  będą  mogło  potwierdzić  w  swoim  „Sportowym  zoo”,  że  „zawsze 
przebierają  się  do  ćwiczeń”.  Można  umówić  się  z  nimi,  iż  ten  kto  systematycznie 
uczestniczy  w  zajęciach  ruchowych  (tzn.  niezbyt  często  jej  opuszcza)  i  w  ciągu 
miesiąca  nie  musiał  kolorować  na  czarno  żadnej  kratki,  spełnia  jeden  z  punktów  w 
regulaminie „Szopa”.  

Zapełniana  przez  uczniów  karta  samooceny  jest  zbiorem  ważnych  informacji  o 

uczniach, dlatego warto z niej korzystać, nawet po zakończeniu zdobywania sprawności 
„Szopa”. Jest ona swoistą „listą obecności” dzieci na zajęciach ruchowych.  Zawartość 
tabeli  może  wesprzeć  nas  w  rozmowie  z  rodzicami  dziecka,  które  niepokojąco  często 
nie  uczestniczy  w  zajęciach  ruchowych.  Będzie  także  pomocne  w  trakcie 
przygotowywania oceny opisowej. 

Regulamin  sprawności  „Szopa”  kładzie  nacisk  nie  tylko  na  znajomość 

elementarnych  kryteriów  czystości,  ale  także  na  ich  przestrzeganie.  Z  tego  względu 
pełna  realizacja  treści  tej  sprawności  jest  możliwa  tylko  w  ścisłej  współpracy  ze 
środowiskiem rodzinnym. Od niego w największym stopniu zależy respektowanie przez 
dziecko  podstawowych  zasad  higieny  osobistej.  Dlatego  w  porozumieniu  z  rodzicami 

background image

możemy  przygotować  dla  uczniów  klasy  trzeciej  karty  samooceny  czystości, 
wzorowane na poniższym przykładzie. 

 

Czy dbam o swoją czystość? 

Imię i nazwisko 

p

o

n

ie

d

zi

ek

 

w

to

re

k

 

śr

o

d

cz

w

ar

te

k

 

p

te

k

 

so

b

o

ta

 

n

ie

d

zi

el

Ubrałem świeżą bieliznę 

 

 

 

 

 

 

 

Umyłem całe ciało 

 

 

 

 

 

 

 

Umyłem zęby po śniadaniu   

 

 

 

 

 

 

Umyłem zęby po obiedzie 

 

 

 

 

 

 

 

Umyłem zęby po kolacji 

 

 

 

 

 

 

 

 
Zadaniem  dziecka  jest  potwierdzanie  w  umówiony  z  nauczycielką  sposób 

(kolorowanie, zakreślanie, itp.) wykonywania czynności służący utrzymaniu czystości. 
Wedle  uznania  nauczycielki,  karta  samooceny  może  dotyczyć  tygodnia  lub  dłuższego 
okresu.  Wypełniona  przez  dziecko  karta  może  stać  się  jednym  z  warunków    zdobycia 
odznaki „Szopa”. Wspomniany zabieg ma sens tylko w wypadku życzliwego stosunku 
do tego pomysłu rodziny dziecka. W innym wypadku wypełnianie karty może przynieść 
więcej szkody niż pożytku.  

Treści  zajęć  ruchowych  w  czasie  zdobywania  przez  dzieci  odznaki  „Szopa”  są  w 

zasadzie  dowolne.  Dlatego  wybierając  ćwiczenia,  zabawy  lub  gry  należy  kierować  się 
ogólnymi wskazaniami:  
-  by  skutecznie  wspierać  rozwój  kondycji  zdrowotnej  dzieci:  wytrzymałości 

krążeniowo-oddechowej  (wysiłki  dłużej  trwające  –  zabawy  masowe)  oraz 
wytrzymałości i siły mięśniowej (wysiłki wszechstronnie angażujące aparat ruchu), 

-  by  dostarczać  dzieciom  radość  i  satysfakcję,  proponując  zabawy  i  gry  szczególnie 

przez dzieci lubiane lub pozwalając im wybierać zabawy. 

Zdobywanie  odznaki  „Szopa”  może  także  towarzyszyć  zdobywaniu  innej 

sprawności. W takim wypadku treści zajęć ruchowych wynikają z wymagań zapisanych 
w regulaminie tej sprawności. 

Zdobywanie  odznaki  „Szopa”  może  wreszcie  być  okazją  do  uzupełniania 

umiejętności  i  wiadomości,  z  regulaminów  sprawności,  których  dotychczas  nie  udało 
się części dzieci zdobyć. W takim wypadku w trakcie zajęć, część dzieci – ci, którzy nie 
mają  problemów  ze  zdobywaniem  sprawności  (oby  było  ich  jak  najwięcej)  –  mogą 
uczestniczyć w ulubionych, wybranych przez siebie grach lub zabawach. Natomiast dla 
dzieci,  które  chciałyby  coś  uzupełnić  (i  wreszcie  zdobyć  odznakę),  powinniśmy 
przygotować  dodatkowe  zadania  pozwalające  zrealizować  ich  pragnienie.  Napisałem 
„które  chciałyby”,  gdyż  należy  pozostawić  dzieciom  pewną  swobodę  wyboru.  Jeśli 
któreś dziecko woli wziąć udział we wspólnych zabawach, a nie zależy mu w tej chwili 
na zdobyciu brakującej odznaki, to czasami warto taki wybór dziecka zaaprobować. 

Żaba – doskonała pływaczka 

 

Co dziecko powinno umieć, wiedzieć i jak postępować, aby zdobyć odznakę  

Żaby – doskonałej pływaczki 

w klasie 2: 

w klasie 3: 

background image

  wiedzieć, że pływać może tylko pod 

opieką dorosłych, 

  umieć przez chwilę utrzymać się na 

powierzchni wody, 

  umie zanurkować, 
  zawsze przed wejściem do basenu myć 

mydłem całe ciało. 

  znać zasady bezpiecznej kąpieli, 
  umieć bez zatrzymania, przepłynąć z 

deską 25 metrów na plecach lub na 
piersiach. 

  umieć na głębokości ok. 1 metra 

wyłowić z dna przedmiot, 

  umieć wskoczyć do wody.  
  zawsze przed wejściem do basenu myć 

mydłem całe ciało.  

 

Sprawność  „Żaby  –  doskonałej  pływaczki”  jest  przeznaczona  dla  uczniów  klas 

drugiej  i  trzeciej.  Treści  tej  sprawności  dotyczą  umiejętności  pływania  oraz  zasad 
bezpieczeństwa  w  czasie  pływania  i  zabaw  nad  wodą.  Pełna  realizacja  tego  cyklu  jest 
możliwa  tylko  w  sytuacji  udziały  dzieci  w  zorganizowanych  zajęciach  na  pływalni. 
Ponieważ  nauka  pływania  prowadzona  jest  przez  nauczycieli  wychowania  fizycznego 
lub  instruktorów  (trenerów)  pływania,  dlatego  rezygnuję  w  przewodniku  z  podawania 
propozycji związanych z prowadzeniem zajęć w wodzie. Pragnę tylko podkreślić, że ze 
względu  na  wielkie  walory  zdrowotne  takich  zajęć  oraz  profilaktykę  wypadków  nad 
wodą,  warto  –  jeśli  tylko  jest  na  to  szansa  –  organizować  naukę  pływania  dla  dzieci. 
Jeśli  nasze  dzieci  będą  uczestniczyć  w  nauce  pływania,  powinniśmy  prowadzącemu 
zajęcia na pływalni przedstawić treść sprawności „Żaby” i zbierać od niego informację 
na  temat  osiągnięć  dzieci,  tak  by  ich  wysiłek  mógł  zaowocować  zdobyciem  kolejnej 
odznaki.  Jeśli  prowadzący  zajęcia  w  wodzie  uzna,  że  należy  dzieciom  postawić  nieco 
inne  wymagania,  zaufajmy  jego  doświadczeniu  i  zmodyfikujmy  niektóre  punkty 
regulaminu tej sprawności. Starajmy się tylko utrzymać poziom wymagań dostosowany 
do możliwości dzieci (by czuły, że mają szansę na zdobycie odznaki „Żaby”). 

Jednak bez względu na to, czy udało się zorganizować naukę pływania dla naszych 

uczniów,  powinniśmy  w  swoich  zajęciach  uwzględnić  tematykę  bezpieczeństwa  nad 
wodą.  Po  koniec  roku  szkolnego,  na  progu  wakacji,  warto  zwrócić  uwagę  dzieci  na 
niebezpieczeństwa  związane  z  kąpielą  i  zabawami  w  wodzie.  W  tym  celu  można 
wykorzystać sprawność „Żaby – doskonałej pływaczki”. Pierwsze punkty regulaminu z 
klasy  drugiej  i  trzeciej  –  dotyczące  bezpieczeństwa  –  można  wykorzystać  w  takiej 
postaci,  jak  są  zapisane.  Pozostałe  –  niemożliwe  do  zrealizowania  –  można  zastąpić 
innymi,  na  przykład  dotyczącymi  znajomości  zabaw  i  sportów  wodnych.  Nawet  taki 
„program  minimum”  jest  warty  umieszczenia  w  swoim  planie  pracy,  gdyż  dzieci 
powinny poznać zasad bezpiecznej kąpieli i zabaw nad wodą. 

 

background image

Jak korzystać z rozdziału „Czy jestem sprawny i zdrowy?” 

Rozdział  ten  zawiera  miernik  sprawności,  który  umożliwia  ocenę  sprawności 

powiązanej  ze  zdrowiem  uczniów  szkoły  podstawowej.  Składa  się  z  pięciu  prób 
pozwalających  ocenić:  wytrzymałość  krążeniowo-oddechową,  wytrzymałość  i  siłę 
mięśniową,  gibkość  i  postawę  ciała.  Poniższa  tabela  zawiera  informacje  o  tym,  jak 
nazywają  się  poszczególne  próby,  co  można  za  ich  pomocą  ocenić  oraz  jaki  związek 
zachodzi pomiędzy ocenianymi właściwościami a zdrowiem. 

 

rysunki  prób 
tak 

jak 

Przewodniku 
dla 
przedszkola 

Nazwa próby: „12 minut” (Test Coopera)  
Oceniane właściwości: wytrzymałość krążeniowo-oddechowa i 

wytrzymałość mięśniowa (najważniejszy wskaźnik sprawności powiązanej ze 
zdrowiem) 

Związki ze zdrowiem: wydolność organizmu, odporność na zmęczenie, 

profilaktyka chorób układu krążenia 

 

 
Nazwa próby
: „Brzuszki” (siady z leżenia tyłem) 
Oceniane właściwości: siła i wytrzymałość mięśni brzucha 
Związki ze zdrowiem: profilaktyka bólów kręgosłupa, estetyczna, 

prawidłowa postawa 

 

 

 
Nazwa próby
: „Drążek” (zwis na zgiętych ramionach). 
Oceniane właściwości: siła i wytrzymałość mięśni ramion. 
Związki ze zdrowiem: jeden ze wskaźników stosunku siły mięśniowej do 

masy ciała. 

 

 

Nazwa próby: Skłon (skłon w przód w siadzie prostym) 
Oceniane właściwości: zakres ruchu dolnego odcinka kręgosłupa 
Związki ze zdrowiem: profilaktyka bólów kręgosłupa, estetyczna, 

prawidłowa postawa. 

 

Nazwa próby: Postawa (ocena postawy ciała z profilu) 
Oceniane właściwości: postawa ciała  z profilu (w płaszczyźnie 

strzałkowej) 

Związki ze zdrowiem: estetyczna, prawidłowa postawa, profilaktyka 

bólów kręgosłupa, funkcjonowanie narządów wewnętrznych 

 

Wykonanie  prób  sprawności  (zwłaszcza  „12  minut”,  Skłonu  i  „Brzuszków”)  należy 

poprzedzić  rozgrzewką.  Pozwoli  ona  uniknąć  ryzyka  urazu,  a  niekiedy  ułatwi  dziecku 
uzyskanie lepszego rezultatu. Jeśli zamierzamy przeprowadzić jednego dnia więcej niż 
jedną  próbę,  zawsze  jako  pierwsze  wybieramy  te  z  nich,  które  są  mniej  męczące. 
Największego  wysiłku  wymaga  próba  „12  minut”,  wyraźnie  mniejszego  od  niej  – 
„Brzuszki”. Pozostałe obciążają organizm w niewielkim stopniu. 

 

Zadaniem  pomiaru  sprawności  powiązanej  ze  zdrowiem  jest  stwierdzenie,  czy 

organizm  dziecka  funkcjonuje  wystarczająco  dobrze.  Nie  jest  przy  tym  istotne, 
jaka jest maksymalna sprawność dziecka, ani to, które z nich jest najsprawniejsze. 
Dlatego  każdą  próbę  można  przerwać,  jeśli  tylko  widzimy  zadowalający  poziom 
sprawności,  a  dalsze  przedłużanie  ćwiczenia  nie  wnosi  istotnych  informacji  o 
kondycji zdrowotnej dziecka. 

 

Należy  pamiętać,  że  dzieci  często  są  zainteresowane  porównywaniem  swoich 

wyników  z  rezultatami  koleżanek  i  kolegów.  Wzmacnianie  takich  zachowań  niesie 
jednak  poważne  ryzyko.  W  takich  sytuacjach  zdrowotne  znaczenie  aktywności  może 

background image

być przesłaniane przez tendencje rywalizacyjne. Może to być szczególnie niebezpieczne 
dla dzieci słabszych fizycznie, osiągających gorsze wyniki od swoich rówieśników. By 
nie zniechęcać ich do aktywności fizycznej, należy unikać sytuacji, w których te dzieci 
musiałyby porównywać swoje osiągnięcia z wynikami innych. 

Omawiając  uzyskane  rezultaty  z  dziećmi  lub  ich  rodzicami  koncentrujmy  się  na 

poziomie sprawności powiązanej ze zdrowiem każdego dziecka, a nie na porównywaniu 
dzieci  między  sobą.  W  przypadku  słabszych  wyników  należy  bardziej  eksponować 
możliwości poprawy, niż aktualny poziom sprawności. 

Normy  sprawności  ustalono,  respektując  jej  związki  ze  zdrowiem.  Zapisano  je  w 

trzech  przedziałach.  Każdy  poziom  został  oznaczony  graficznym  znakiem,  który 
dostarcza  informacji  na  temat  stwierdzonego  poziomu  sprawności  powiązanej  ze 
zdrowiem,  a  zarazem  może  stać  się  źródłem  pozytywnej  motywacji  do  podjęcia 
aktywności zdrowotnej (rysunek).  

 

 

 

TAK TRZYMAJ! 

Jesteś w dobrej formie. 

 

 

 

WARTO TROCHĘ POĆWICZYĆ!  

Jesteś na granicy dobrej i słabej formy. 

 

 

 

POTRZEBUJESZ WIĘCEJ ĆWICZEŃ!  

Jesteś w słabej formie. 

 

 

Określając  normy  sprawności  powiązanej  ze  zdrowiem,  starano  się  nie  dopuścić  do 

sytuacji,  w  której  dzieci  mogłyby  odczuwać,  że  przekraczają  one  ich  możliwości  i  w 
konsekwencji chciałyby uniknąć udziału w próbach. Wręcz przeciwnie; z edukacyjnego 
punktu  widzenia  niesłychanie  ważny  był  zamiar  stworzenia  okazji  do  satysfakcji  i 
pozytywnej  samooceny,  które  są  warunkiem  gotowości  ucznia  do  powtórzenia  oceny 
własnej sprawności. 

Z tego względu treści rozdziału „Czy jestem sprawny i zdrowy?” wykorzystujmy 

na  zajęciach  tylko  w  taki  sposób,  by  wzmacniać  w  dzieciach  poczucie  własnej 
wartości, a w przypadku słabszego rezultatu rozwijać przeświadczenie, że „chociaż 
teraz  się  nie  udało,  to  wiem,  co  powinienem  zrobić,  by  było  lepiej  oraz  –  co 
najważniejsze – chcę i mogę to zrobić”.  

 

Dbając o takie nastawienie dzieci do prób sprawności i zdrowia, należy umożliwić im 

wielokrotne ich wykonywanie i podkreślać osiągnięcia oraz postępy. Jeśli ktoś uzyskuje 
wyniki  poniżej  najwyższej  normy,  nie  należy  mu  automatycznie  wklejać  znaczka 
informującego  o  słabszym  wyniku.  Można,  a  czasami  wręcz  trzeba,  umówić  się  z 
dzieckiem,  że  znaczek  zostanie  wklejony  po  ponownym  wykonaniu  próby  lub  wtedy, 
gdy osiągnie wynik na miarę swoich oczekiwań. 

background image

W  szczególnych  przypadkach  należy  obniżyć  wymagania  zapisane  w  normach,  by 

także  dzieciom  o  specjalnych  potrzebach  edukacyjnych  umożliwić  chwile  satysfakcji. 
Trzeba przy tym pamiętać, iż takie postępowanie wymaga dużej delikatności i wyczucia 
sytuacji  panującej  w  grupie.  Trudno  na  ten  temat  sformułować  jakieś  uniwersalne 
wskazania. Jedyne co można powiedzieć, to: zaufaj swojej pedagogicznej wrażliwości i 
nie  zapominaj,  w  jakim  celu  zachęcasz  dzieci  do  wykonywania  prób  sprawności  i 
zdrowia. 

 

Jeśli  chcesz  w  swoje  działania  włączyć  próby  sprawności  powiązanej  ze 

zdrowiem,  czynisz  tak  nie  tylko  po  to,  by  rozwijać  zdrowie,  ale  także  po  to,  by 
pomagać  w  zrozumieniu,  co  trzeba  robić,  by  utrzymywać  dobrą  formę  fizyczną 
przez długie lata.  

Przygotowując dzieci do samodzielnych działań na rzecz zdrowia, nie ograniczajmy 

się  wyłącznie  do  oceniania  ich  kondycji  zdrowotnej.  Wskazane  jest  stopniowe 
przechodzenie od oceny do samooceny. W pierwszej klasie nie możemy spodziewać się 
zbyt wielkiej samodzielności dzieci. Jednak w trzeciej klasie możemy już liczyć na to, 
że  same  –  ewentualnie  z  niewielką  pomocą  nauczycielki  –  będą  wykonywały  próby 
sprawności i samodzielnie, korzystając z naklejek, ocenią swoje wyniki. Jeśli uda się do 
tego  doprowadzić,  będziemy  musieli  zadbać  jedynie  o  to,  by  wykonywaniu  prób 
sprawności  towarzyszyła  życzliwość,  sprzyjająca  rzetelnej  samoocenie.  Należy 
umiejętnie  wykorzystywać  funkcjonujący  w  każdej  klasie  „mechanizm  kontroli 
społecznej”.  Jego  działanie  wynika  ze  świadomości  dzieci,  że  to  co  robią  jest 
obserwowane  przez  koleżanki  i  kolegów.  To  sprawia,  że  oceniającemu  się  dziecku 
łatwiej  jest  powstrzymać  się  od  oceny  nierzetelnej.  „Mechanizm  kontroli  społecznej” 
niesie także pewne zagrożenia: może powodować obniżanie poczucia własnej wartości 
niektórych  dzieci.  Tak  się  dzieje,  gdy  uczeń  zbyt  często  staje  przed  zadaniem,  które 
wyraźnie  przekracza  jego  możliwości  i  gdy  jego  porażkę  obserwują  (nierzadko 
komentując  ją)  koleżanki  i  koledzy.  By  do  takich  sytuacji  nie  dopuszczać,  należy  –  o 
czym już wspominaliśmy – niektórym dzieciom obniżać normy, a czasami umożliwiać 
wykonanie prób bez świadków. 

Jest  oczywiste,  że  oceniając  udział  dzieci  w  próbach  sprawności  i  zdrowia, 

powinniśmy  dokonywać  interpretacji  uzyskiwanych  przez  nie  wyników.  Jeśli  wyniki 
prób świadczą o dobrej formie dzieci, należy okazywać zadowolenie z tego faktu. Jeżeli 
zdarza się, że tak nie jest, należy przede wszystkim podkreślać szansę na poprawę tego 
niekorzystnego  zdrowotnie  stanu.  Podsumowując  zajęcia,  których  treścią  były  próby 
sprawnościowe,  powinniśmy  pamiętać  o  słowach  uznania  skierowanych  do  tych 
uczniów,  którzy  wykazywali  się  największą  samodzielnością.  Należy  szczególnie 
wyróżniać  dzieci,  które  –  na  podstawie  instrukcji  zawartych  w  książeczce  –  potrafią 
samodzielnie wykonać próby oraz rzetelnie oceniają ich wyniki. 

„12 MINUT” 

(Test Coopera, strona 75 w „Sportowym zoo”) 

Próba ta polega na przebiegnięciu lub przejściu jak najdłuższego odcinka w czasie 12 

minut.  Pomaga  ocenić  najistotniejsze  z  punktu  widzenia  sprawności  powiązanej  ze 
zdrowiem  właściwości  organizmu:  zdolność  do  wykonywania  wysiłków  fizycznych, 
odporność na zakłócenie równowagi fizjologicznej w trakcie wysiłku, a także tempo, w 
jakim  odpoczywa.  Z  tego  względu  nie  powinno  się  z  niej  rezygnować,  nawet  jeśli 
wydaje się cięższą od innych. 

Łatwo  obliczyć,  że  aby  w  pierwszej  i  drugiej  klasie  sprostać  normie  „Tak  trzymaj! 

Jesteś  w  dobrej  formie”,  czyli  pokonać  dystans  1500  metrów  w  czasie  12  minut, 
dziecko  powinno  poruszać  się  (biec  lub  iść)  w  średnim  tempie  7,5  km/godz.  Jest  to 

background image

tempo  bardzo  szybkiego  marszu  dorosłej  osoby,  więc  wrażenie,  iż  jest  to  dla  dziecka 
próba  bardzo  ciężka  fizycznie  jest  nieuzasadnione.  Wysiłek  i  zmęczenie  wcale  nie  są 
najistotniejszymi przeszkodami w wykonaniu tej próby. Podstawowym problemem jest 
utrzymanie przez 12 minut zainteresowania najmłodszych dzieci udziałem w – bądź co 
bądź  –  monotonnej  czynności.  Dlatego  przed  przystąpieniem  do  próby  jest  niezbędne 
wywołanie  podwyższonej  motywacji,  na  przykład  przez  stwierdzenie,  że  dzięki 
wytrwałemu  w  niej  udziałowi  można  zdobyć  i  wkleić  do  karty  „Moje  wyniki”  (strona 
67) znaczek potwierdzający, że jest się w dobrej formie, że jest się bardzo sprawnym.  

Dzieci  pozbawione  doświadczeń  związanych  z  udziałem  w  dłuższych  biegach  nie 

potrafią  samodzielnie  dostosować  tempa  poruszania  się  do  warunków  określonych  w 
próbie  (dystans  i  czas).  Dlatego  w  pierwszej  klasie  nauczycielka  powinna  razem  z 
dziećmi brać w niej udział. Aby dzieci wiedziały, z jaką minimalną prędkością powinny 
się  poruszać,  nauczycielka  musi  szybko  maszerować  w  stałym  tempie  około  7,5 
km/godz.  (100  metrów  w  około  50  sekund).  Dla  dzieci  będzie  to  czytelną  informacją, 
jak szybko powinny się poruszać. Te dzieci, które w trakcie próby będą biegły lub szły 
najwolniej,  czyli  w  pobliżu  nauczycielki,  z  reguły  potrzebują  najczęstszych  zachęt  do 
kontynuowania wysiłku. Bliska obecność pani, „zagadywanie” odwracające ich uwagę 
od oznak zmęczenia, przypominanie o czekającej „na mecie” satysfakcji, pozwala takim 
dzieciom ukończyć próbę z powodzeniem. W kolejnych klasach, dzięki wcześniejszym 
doświadczeniom,  dzieci  będą  mogły  same  uregulować  tempo  swojego  biegu  i  udział 
nauczycielki w próbie nie będzie z tego względu konieczny. Wtedy informujemy dzieci 
o tym, w jakim tempie poruszają się oraz czy tempo to wystarczy, by wykazać się dobrą 
formą i przykleić sobie odpowiedni znaczek. 

Najlepszym  przygotowaniem  do  udziału  w  próbie  „12  minut”  jest  zdobywanie 

odznaki  Antylopy  –  wytrwałej  biegaczki.  Dlatego  trzeba  umieścić  ją  w  planie  zajęć 
bezpośrednio  przed  próbą  „12  minut”  –  najlepiej  we  wrześniu  lub  w  maju. 
Dwunastominutowy  bieg  może  zresztą  być  także  jednym  z  etapów  „dziecięcego 
maratonu”,  czyli  podstawą  do  pokolorowania  kolejnych  kwadracików  na  stronach 
sprawności Antylopy – wytrwałej biegaczki. 

Dobrym  przygotowaniem  do  próby  „12  minut”  będą  także  wszelkie  szybkie 

kilkuminutowe,  stopniowo  wydłużane,  marsze  przeplatane  biegiem  oraz  dłużej 
kontynuowane  zabawy,  w  których  dominującą  formą  ruchu  jest  bieg.  Możemy  pomóc 
dzieciom  przygotować  się  do  próby  „12  minut”,  przeprowadzając  jeden  lub  kilka 
próbnych  marszobiegów,  trwających  na  przykład  6  minut.  To  pozwoli  im  stopniowo 
oswoić się z wysiłkiem i zmęczeniem, które pojawi się w trakcie Testu Coopera. 

Istotne  znaczenie  dla  przebiegu  próby  „12  minut”  ma  wybór  miejsca,  w  którym  ją 

przeprowadzimy.  Trasa,  po  której  dzieci  będą  się  poruszały,  powinna  być  bezpieczna, 
płaska,  dobrze  widoczna,  umożliwiająca  określenie  przebytego  przez  każde  dziecko 
dystansu  z  dokładnością  do  co  najmniej  50  metrów.  Jeśli  na  terenie  szkoły  nie  ma 
miejsca, które umożliwiałoby przeprowadzenie próby wytrzymałości, warto udać się na 
stadion  lub  boisko  z  bieżnią  okólną,  bądź  do  parku.  Wszelkie  komplikacje,  które 
wynikną  z  przygotowania  i  przeprowadzenia  tej  próby,  zostaną  zrekompensowane 
korzyściami z niej płynącymi, gdyż – jeszcze raz to podkreślmy – jest to najważniejsza 
z  prób  sprawności  powiązanej  ze  zdrowiem,  pomagająca  ocenić  najistotniejsze  ze 
zdrowotnego punktu widzenia właściwości organizmu dziecka. 

Wiele dzieci, biorąc udział w próbie, będzie chciało poruszać się dużo szybciej, niż w 

tempie  niezbędnym  do  potwierdzenia  dobrej  formy.  Jeśli  względy  bezpieczeństwa  nie 
przeszkadzają  (trasa  jest  znana  i  bezpieczna,  dzieci  są  widoczne  lub  pod  opieką 
odpowiedniej  osoby),  nie  zabraniajmy  im  tego.  Jednak  nie  należy  dzieci  zachęcać  do 
rywalizowania  o  to,  kto  zdoła  przebiec  dłuższy  dystans,  a  już  absolutnie  nie  można 
zamieniać  próby  „12  minut”  w  wyścig,  gdyż  –  jak  już  wcześniej  pisaliśmy  – 
intensyfikowanie  prób  sprawności  powiązanej  ze  zdrowiem  nie  przynosi  żadnych 

background image

dodatkowych, ważnych informacji. Może jedynie doprowadzać do demobilizacji dzieci 
mniej  sprawnych  (potencjalnych  przegranych  w  wyścigu),  czyli  tych,  które  potrzebują 
największego  wsparcia  i  –  tak  samo  jak  inne  –  uczucia  satysfakcji  po  zakończeniu 
wysiłku. 

„BRZUSZKI” 

(siady z leżenia tyłem, strona 74 w „Sportowym zoo”) 

Próba  ta  polega  na  cyklicznym  siadaniu  z  leżenia  tyłem.  Pomaga  ocenić  siłę  i 

wytrzymałość  mięśni  brzucha,  istotnego  składnika  gorsetu  mięśniowego,  chroniącego 
dolny  odcinek  kręgosłupa  i  narządy  jamy  brzusznej  oraz  współodpowiedzialnego  za 
prawidłową postawę ciała. 

W  trakcie  siadania  z  leżenia  tyłem  mięśnie  brzucha  najmocniej  pracują  w 

początkowej  fazie  ćwiczenia.  Dlatego  w  czasie  próby  dziecko  powinno  mieć  nogi 
mocno  ugięte  w  kolanach  (co  najmniej  pod  kątem  prostym),  ramiona  trzymać 
skrzyżowane na piersiach z łokciami wysuniętymi do przodu i kończyć  każdy kolejny 
siad,  gdy  tylko  łokcie  dotkną  ud.  Pozwala  to  ograniczyć  ruch  do  fazy,  w  której 
najbardziej zaangażowane są mięśnie brzucha. Aby unikać uderzania głową w ziemię w 
trakcie  powrotu  do  leżenia  tyłem,  można  dzieciom  pod  głowę  podłożyć  na  przykład 
koniec  materaca  lub  złożony  koc.  Jeśli  dziecko  zdołało  wykonać  niezbędną  liczbę 
siadów z leżenia w czasie krótszym niż 30 sekund, można zakończyć próbę. Jednak jeśli 
ono  chce  kontynuować,  należy  na  to  pozwolić.  Podobnie  jak  w  przypadku  próby  „12 
minut”  nie  powinno  się  zachęcać  do  rywalizowania  o  to,  „kto  więcej”.  Może  się 
zdarzyć,  że  część  dzieci  samorzutnie  taki  „wyścig”  sobie  urządzi.  Nie  ma  w  tym  nic 
złego  –  jeśli  uczestniczą  w  nim  z  własnej  woli.  Jeśli  jakieś  dzieci  (najczęściej  mniej 
sprawne)  nie  chcą  porównywać  swojej  sprawności  z  innymi,  musimy  to  uszanować. 
Zatroszczmy się o to, by także one odczuły satysfakcję po zakończeniu próby. 

Już od pierwszej klasy można stopniowo włączać dzieci do udziału w ocenie wyniku 

próby  „Brzuszki”.  Będzie  to  nie  tylko  pierwszy  krok  w  kierunku  samooceny,  ale  też 
przyczyni  się  to  do  usprawnienia  przebiegu  próby.  W  tym  celu  dzieci  powinny 
utworzyć pary. Jedno z każdej pary będzie ćwiczyć, a drugie liczyć siady. To dziecko, 
które  liczy,  może  ułożyć  dłonie  na  podłodze  w  miejscu,  w  którym  wykonujący 
„brzuszki”  kładzie  głowę.  Dzięki  temu  ochroni  głowę  ćwiczącego  (niepotrzebny  jest 
wtedy materac czy koc). Pomoc w ocenie kolegi lub koleżanki będzie dobrym wstępem 
do późniejszej samooceny. Jeśli próbę przeprowadzamy w ten sposób, to równocześnie 
ćwiczy połowa dzieci, a my określamy czas trwania ćwiczenia. W ten sposób jesteśmy 
w  stanie  w  parę  minut  przeprowadzić  próbę  „Brzuszki”  dla  wszystkich  dzieci.  Jednak 
gdy czyjeś wyniki będą wyraźnie odbiegały od tego, co możliwe lub jeśli zauważymy, 
że  ktoś  wykonuje  ćwiczenie  nieprawidłowo,  powinniśmy  powtórzyć  próbę  dla  tych 
dzieci. Nie po to, by pokazać im, kto jest górą, lecz po to, by uczyć je rzetelnej oceny 
swojej  sprawności.  Niezbędna  jest  w  takiej  sytuacji  życzliwość,  gdyż  każdy  może 
odczuć pokusę, by ocenić się lepiej. Spróbujmy pomóc dzieciom w przełamaniu takiej 
pokusy, nie raniąc ich. 

„DRĄŻEK”  

(zwis na ugiętych ramionach, strona 73 w „Sportowym zoo”) 

Ćwiczenie  to  polega  na  wytrzymaniu  przez  kilka  sekund  zwisania,  na  przykład  na 

drążku,  z  ramionami  ugiętymi  w  ten  sposób,  by  broda  była  nad  poprzeczką.  Próbę 
można  oczywiście  wykonywać  także  w  innych  warunkach:  na  drabinkach 
przyściennych, na placu zabaw itd. Pomaga ona ocenić stosunek siły mięśni ramion do 
masy ciała, co sprawia, że o jej wyniku decyduje nie tylko siła mięśni, ale także udział 
tkanki  tłuszczowej  w  całkowitej  masie  ciała.  Ponieważ  względna  szczupłość  ciała 

background image

stanowi istotny wskaźnik sprawności powiązanej ze zdrowiem, to także wynik tej próby 
dostarcza pewnych informacji na temat zasobów zdrowotnych dziecka. 

 W trakcie próby nazwanej „Drążek” podstawową trudnością dla najmłodszych dzieci 

może  być  nie  tyle  niedostatek  siły,  co  brak  umiejętności  zwisania  na  ugiętych 
ramionach.  Dlatego  też  w  ramach  przygotowań  do  jej  wykonywania  trzeba 
zorganizować  dzieciom  kilka  prostych  zabaw  z  wykorzystaniem  drabinek  lub 
podobnych  urządzeń  na  placu  zabaw.  Dzieciom,  które  mają  większe  trudności  z 
poprawnym  zwisaniem  na  ugiętych  ramionach,  powinno  się  pomagać  w  czasie 
przygotowań do próby, na przykład przytrzymując je i stopniowo redukując pomoc, aż 
do sytuacji, w której będą same zdolne wykonać ćwiczenie.  

Choć  próbę  można  zakończyć,  gdy  dziecku  udało  się  zwisać  odpowiednio  długo, 

pozwólmy  mu  przedłużyć  ćwiczenie,  jeśli  ma  na  to  chęć.  Jednak,  podobnie  jak  przy 
wcześniejszych  próbach,  nie  należy  tworzyć  rankingów  i  zachęcać  do  rywalizacji  w 
stylu „kto dłużej”. 

SKŁON 

(skłon w przód w siadzie prostym, strona 72 w „Sportowym zoo”) 

Ta próba polega na wykonaniu jak najgłębszego skłonu w przód w siadzie prostym. 

Pomaga ona ocenić gibkość dolnego odcinka kręgosłupa oraz mięśni tylnej powierzchni 
nóg.  Z  tego  względu  dostarcza  istotnych  danych  związanych  z  profilaktyką  bólów 
kręgosłupa. 

Przed  próbą  dzieci  powinny  wykonać  kilka  ćwiczeń  tułowia  i  nóg,  zwłaszcza 

rozciągających  mięśnie  grzbietu  oraz  mięśnie  tylnej  powierzchni  ud.  Ponieważ 
właściwości  fizyczne  ujawniane  przez  dziecko  w  próbie  skłonu  są  stosunkowo  silnie 
zdeterminowane  genetycznie,  na  przykład  budową  stawów  i  proporcjami  ciała,  z  tego 
względu  należy  wykazać  szczególną  ostrożność  w  ocenianiu  jej  wyniku.  Dzieciom, 
które mają większe trudności ze sprostaniem normom określonym w tej próbie, należy 
obniżyć wymagania. 

Poprawa  gibkości  jest  uzależniona  od  tego,  czy  odpowiednie  ćwiczenia  są 

wykonywane  systematycznie.  Dlatego  dzieciom,  mającym  z  tą  próbą  największe 
problemy  w  codziennych  zajęciach  ruchowych,  oprócz  zabaw  i  ćwiczeń,  w  których 
biorą  udział  wszystkie  dzieci,  należy  zadawać  dodatkowe  ćwiczenia  gibkości,  na 
przykład skłony w siadzie prostym.  

Także  ta  próba  sprzyja  rozwijaniu  zdolności  do  rzetelnej  samooceny.  Zwłaszcza 

starsze  dzieci  mogą  w  parach  oceniać  się  nawzajem.  Jedno  wykonuje  skłon  w  siadzie 
prostym  przy  ścianie,  a  drugie  przytrzymuje  (kontroluje)  kolana  ćwiczącego  i  ocenia 
głębokość skłonu.  

POSTAWA 

(ocena postawy ciała z profilu, strona 70 w „Sportowym zoo”) 

Próba polega na porównaniu własnej sylwetki ze wzorcem. Oceniając postawę ciała 

dzieci  rozpoczynających  naukę,  pamiętajmy,  że  ich  sylwetka  jest  wciąż  w  trakcie 
formowania  się.  Dlatego  rysunki  na  stronie  70  nie  powinny  być  traktowane  jako 
ostateczne  wzorce.  Udział  w  próbie  powinien  przede  wszystkim  pomagać  dzieciom  w 
zrozumieniu,  na  czym  polega  trzymanie  się  prosto.  Najważniejsze  wskazania  to: 
trzymanie głowy w osi kręgosłupa (by nie wysuwać jej ku przodowi), ściąganie łopatek 
(by  nie zaokrąglać pleców), wciąganie brzucha (by nie pogłębiać lordozy lędźwiowej) 
oraz napinanie pośladków podczas stania.  

Jeśli dzieci poznają te zasady i będziemy im o konieczności przestrzegania ich bardzo 

często  przypominać,  to  wspomożemy  proces  kształtowania  się  nawyku  prawidłowej 

background image

postawy. Będzie to skutek o wiele ważniejszy od jednorazowej, nawet najdokładniejszej 
oceny postawy dziecka.  

Dobrze jest uczyć dzieci zasad trzymania się prosto, umożliwiając im ocenę postawy 

koleżanki lub kolegi. W takiej sytuacji jedno dziecko staje swobodnie, a partner z pary, 
wskazując  równocześnie  odpowiednie  fragmenty  ciała  wymienia,  o  czym  trzeba 
pamiętać,  aby  zachować  prawidłową  postawę.  Dzięki  temu  stojący  ma  okazję  do 
korygowania  własnej  sylwetki,  a  oboje  skuteczniej  zapamiętują  zasady  trzymania  się 
prosto. 

Bardzo  dobre  rezultaty  zarówno  zdrowotne,  jak  i  edukacyjne  może  przynieść 

zainteresowanie rodziców wynikami uzyskanymi przez dzieci. Warto zachęcić tych 
spośród  nich,  których  dzieci  ujawniają  niższy  poziom  sprawności  powiązanej  ze 
zdrowiem,  do  podjęcia  wspólnej  z  nimi  aktywności  fizycznej,  co  na  pewno 
przyczyni się do powiększenia ich potencjału zdrowotnego. 

 

background image

Jak oceniać, korzystając ze „Sportowego zoo” 

Sposób  zapisu  treści  edukacyjnych  przyjęty  w  „Sportowym  zoo”  ułatwia 

posługiwanie się oceną opisową. W miarę zapełniania przez dziecko „Sportowego zoo” 
książka  ta  staje  się  coraz  bogatszym  zbiorem  informacji  o  podejmowanych  przez  nie 
działaniach oraz o jego osiągnięciach. Ocena wysiłków i sukcesów, a także sprawności 
dziecka  za  pomocą  naklejek  jest  dla  niego  przyjazna  i  czytelna.  Z  tego  względu  w 
odniesieniu  do  aktywności  ruchowej  nie  są  potrzebne  żadne  inne  narzędzia  oceny 
bieżącej.  Pokolorowanie  kolejnego  punktu  regulaminu  sprawności,  przyklejenie 
odznaki-zwierzaka  na  „Karcie  umiejętności”  (strony:  26,  46,  66)  lub  znaczka 
ilustrującego poziom kondycji zdrowotnej w tabeli „Moje wyniki” (strony: 27, 47, 67) 
jest  dla  dziecka  nagrodą  za  podejmowany  wysiłek,  informacją  o  osiągnięciach  i 
motywacją do dalszych starań.  

Gromadzone w „Sportowym zoo” informacje o dziecku są niesłychanie pomocne w 

chwili  przygotowywania  oceny  semestralnej  lub  końcowej.  By  sporządzanie  oceny 
opisowej  maksymalnie  sobie  ułatwić,  by  nie  przeglądać  za  każdym  razem  książeczki 
każdego  dziecka  oraz  nie  tracić  kontroli  nad  postępami  (i  kłopotami)  dzieci,  należy 
dokonania  każdego  ucznia  odnotowywać  na  bieżąco  w  przygotowanych  arkuszach 
obserwacji. Na potrzeby aktywności ruchowej arkusz taki może wyglądać, jak poniższa 
tabela. 

 

Klasa 1a 

Imię i nazwisko 

Kot 

Małpka 

Pingwin 

 

 

1.Jaś Bam 

 

 

2.Kasia Celna 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
W  zależności  od  przyjętego  w  szkole  zwyczaju  arkusz  obserwacji  może  być 

sporządzony  w  dzienniku  szkolnym  lub  na  oddzielnej  kartce.  Cyfry  umieszczone  pod 
nazwami sprawności oznaczają kolejne punkty regulaminu – wymagania, które dziecko 
powinno  spełnić,  by  zdobyć  odznakę.  Plusami  (lub  w  inny  prosty  sposób)  możemy 
potwierdzać osiągnięcia, czyli to z czym już sobie dziecko poradziło i co zaznaczyło w 
swojej książce. 

Na  podstawie  arkusza  obserwacji  szybko  i  trafnie  opiszemy  osiągnięcia  dziecka. 

Starajmy się w ocenie opisowej akcentować mocne strony ucznia, podkreślając sukcesy. 
W ocenie należy także umieścić wskazówki dotyczące jego dalszej pracy.  

Kolejnym  ważnym  elementem  oceny  opisowej  jest  informacja  na  temat  kondycji 

zdrowotnej  dziecka.  Przygotowanie  opisu  sprawności  dzieci  ułatwią  nam  naklejki  z 
tabel „Moje wyniki” (strony: 27, 47, 67). By także i w tym aspekcie maksymalnie sobie 
ułatwić  sporządzanie  oceny  opisowej,  powinniśmy  wyniki  prób  sprawności  każdego 
dziecka  na  bieżąco  odnotowywać  w  przygotowanych  arkuszach  obserwacji.  Może  on 
wyglądać, jak poniższa tabela. 

 

Klasa 1a 

Nazwisko i imię 

P

o

st

aw

S

k

ło

n

 

D

że

k

 

B

rz

u

sz

k

1

2

 m

in

u

Uwagi 

1.Jaś Bam 

T  W  T   

2.Kasia Celna 

T   

 

 

 

 

 

 

 

 
Także  ten  arkusz  obserwacji,  zależnie  od  modelu  stosowanego  w  szkole,  może  być 

sporządzony  w  dzienniku  szkolnym  lub  na  oddzielnej  kartce.  Trzeba  tylko  przyjąć 

background image

prosty  sposób  odnotowywania  osiągnięć  dzieci.  Na  przykład  litera  T  („Tak  trzymaj”) 
może oznaczać zieloną naklejkę, litera W („Warto trochę poćwiczyć”) – żółtą, a litera P 
(„Potrzebujesz więcej ćwiczeń”) – czerwoną naklejkę.  

Wyniki prób sprawności zapisane w arkuszu obserwacji będą podstawą sporządzenia 

oceny opisowej dotyczącej kondycji dziecka. Powinna ona zawierać informacje o tym, 
jak dziecko radzi sobie z próbami sprawności i zdrowia oraz – jeśli jest taka potrzeba – 
na co należy w przyszłości zwrócić szczególną uwagę.  

Starajmy się, aby nasza ocena była zwięzła, unikajmy zbędnych, nic nie wnoszących 

słów.  Oto  dwa  przykłady  ocen  dokonanych  na  podstawie  umieszczonych  wyżej 
fragmentów arkuszy obserwacji: 

Jaś Bam – w zajęciach ruchowych uczestniczy z dużym zapałem, jednak zbyt często 

jest  zwalniany  z  ćwiczeń;  zdobył  odznaki  Kota  (gry  i  zabawy  z  piłką)  i  Małpki 
(ćwiczenia  gimnastyczne);  niewiele  brakuje  do  zdobycia  odznaki  Pingwina  (ruch  przy 
muzyce) – zapewne osiągnie ją w drugim półroczu; wyniki prób sprawności wskazują, 
iż w drugim półroczu należy zwrócić większą uwagę na ćwiczenia siły mięśni brzucha 
oraz gibkości tułowia – to bardzo ważne! 

Kasia  Celna  –  w  zajęciach  ruchowych  uczestniczy  systematycznie  i  z  zapałem, 

zdobyła  wszystkie  odznaki:  Kota  (gry  i  zabawy  z  piłką),  Małpki  (ćwiczenia 
gimnastyczne)  i  Pingwina  (ruch  przy  muzyce),  wyniki  prób  sprawności  wskazują,  że 
jest w dobrej formie!