background image

 

WYKWALIFIKOWANI 

DO SŁUŻBY 

KAZNODZIEJSKIEJ 

 

CZĘŚĆ I 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

„Nasze odpowiednie wykwalifikowanie wypływa od Boga,  

który nas istotnie odpowiednio wykwalifikował,  

abyśmy byli sługami nowego przymierza.”

 

- 2 Koryntów 3:5, 6, Przekład Nowego Świata.

 

 
 
 
 

 
 
 

 
 

background image

T R E Ś Ć 

 

Studium 

  

 

 

 

 

 

 Strona 

 

WYKWALIFIKOWANI DO SŁUŻBY KAZNODZIEJSKIEJ 

3

 

 

PRZYGOTOWANIE PRZEMOWY  

 1 Wyszukanie odpowiedniego materiału  

 

2 Ułożenie szkicu  

14

 

 

3 Wstęp  

18

 

 

4 Główna część przemówienia  

22

 

 

5 Zakończenie  

27

 

 

WYGŁASZANIE  

32

 

 

6 Bez obawy przed słuchaczami  

32

 

 

7 Najlepszy sposób publicznego przemawiania  

37

 

 

8 Zasadnicze cechy skutecznego przemawiania  

42

 

 

9 Publiczne czytanie  

47

 

10 Przemawianie przy pomocy ciała  

51

 

11 Akcentowanie sensu  

55

 

12 Modulacja  

59

 

13 Wolne przemawianie  

63

 

14 Mowa improwizowana i inne rodzaje  

68

 

15 Przemawianie przed mikrofonem  

73

 

16 Polepszanie głosu  

77

 

17 Zachowanie się wobec audytorium  

81

 

18 Mówca zrównoważony  

86

 

19 Przezwyciężanie zakłóceń  

91

 

20 Dobra mowa na co dzień  

95

 

 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 

background image

WYKWALIFIKOWANI 

DO SŁUŻBY KAZNODZIEJSKIEJ 

 

NIE wszyscy kaznodzieje religijni mają kwalifikacje na sług Jehowy Boga. Mogą 

spełniać wymagania swej religii, jednakże nie odpowiadają wymaganiom Bożym. 
Ukończenie przez nich seminarium teologicznego nie udziela im tej kwalifikacji, tak 
samo jak brak tytułu nadawanego na takich seminariach nie dyskwalifikuje pod tym 

względem innych. Jezus nabył kwalifikacji na sługę Jehowy i na Mesjasza bez 

uczęszczania do religijnych szkół prowadzonych oficjalnie za jego dni, podczas gdy 
religijnie wykształceni uczeni w Piśmie, faryzeusze i saduceusze zostali uznani za 
niezdatnych z powodu ich fałszywych nauk i obłudnych postępków. Do nich też Jezus 

zastosował  słowa proroka Izajasza: „Ten lud czci mnie swymi wargami, jednakże ich 
serca są wielce oddalone ode mnie. Jest to na próżno,  że przestrzegają spłacania mi 

poszanowania, ponieważ nauczają Przykazań ludzkich jako doktryn.” Wielu 
kaznodziejów świadczy dziś Bogu służbę warg, lecz wszystko to jest daremne, ponieważ 

nauczane przez nich doktryny są raczej przykazaniami ludzkimi niż prawdą Jehowy - 
Mat. 15:8, 9, NW

Gdy podawano w wątpliwość kwalifikacje kaznodziejskie apostoła Pawła, powiedział 

on: „Dzięki niech będą Bogu, który zawsze prowadzi nas w triumfalnym pochodzie w 

towarzystwie z Chrystusem i poprzez nas czyni dostrzegalną w każdym miejscu woń 
znajomości jego! Bo jesteśmy Bogu słodką wonią Chrystusową pośród tych, którzy są 
zbawiani, i pośród tych, którzy giną; tym ostatnim wonią wypływającą ze śmierci na 
śmierć, tym pierwszym wonią wypływającą z życia ku życiu. I kto jest odpowiednio 

wykwalifikowany do tych rzeczy? My; bo nie jesteśmy domokrążnymi sprzedawcami 
słowa Bożego, jak nimi jest wiele ludzi, lecz jako ze szczerości, co więcej, jako posłani 
przez Boga, pod okiem Bożym, w towarzystwie z Chrystusem, tak mówimy.” - 2 Kor. 
2:14-17, NW

Podobnie jak zwycięzca wojenny jechał w triumfalnym pochodzie na rydwanie ze swą 

rodziną, a wzdłuż całej  trasy  palono  mu  słodkie kadzidła, tak też do Króla Chrystusa 
Jezusa w jego triumfalnym pochodzie przyłączają się jego wierni pomazani słudzy i 
poprzez nich słodką woń znajomości Chrystusa staje się wszędzie dostrzegalna. 
Prawdziwi kaznodzieje nie głoszą wiedzy ludzkiej, ale raczej rozpowszechniają znajomość 

Jehowy i Chrystusa oraz cudownych prawd biblijnych dotyczących obiecanego nowego 
świata sprawiedliwości. Dla ludzi łagodnych, uczciwych, miłujących Boga znajomość, 
którą szerzą prawdziwi słudzy Jehowy, pachnie zdrowiem i życiem i tacy sprawiedliwie 
usposobieni ludzie z rozkoszą oddychają atmosferą prawdy Królestwa, która jest im 
wonią  życia prowadzącą ku życiu. Jednak prawda Słowa Bożego jest smrodem w 

nozdrzach tych osób, których zmysł powonienia został skażony wdychaniem ludzkich 
doktryn i wyznań wiary. Dla takich ludzi ona ma woń czegoś śmiercionośnego i uważają, 
że wdychanie jej spowodowałoby ich śmierć. 
A kto ma kwalifikacje do tych rzeczy? - zapytuje apostoł Paweł. To znaczy: Kto jest 
wykwalifikowany do występowania jako prawdziwy sługa Boży i do czynienia 
dostrzegalną na każdym miejscu tej słodkiej znajomości? On oświadcza: My jesteśmy 

wykwalifikowani! A w jaki sposób? Apostoł wyjaśnia: „Bo nie jesteśmy domokrążnymi 
sprzedawcami słowa Bożego, jak nimi jest wiele ludzi.” Domokrążni sprzedawcy mieli 
podejście kupieckie, znali się na tym, co można by od ludzi wyciągnąć. Paweł, zdaje się, 

background image

przypomniał sobie tu nieuczciwych handlarzy wina, którzy fałszowali wino, czyli dolewali 
do niego wody, aby na dłużej starczyło i przyniósł o im więcej pieniędzy, bo później 
odniósł się do ludzi chodzących w przebiegłości, którzy ‚fałszują  Słowo Boże’. Miał na 
myśli fałszywych kaznodziejów, którzy do Słowa Jehowy dodali ludzkie filozofie i 

tradycje oraz poganiam, i pozbawili je przez to jego aromatu, smaku i siły rozweselającej. 
Wielu dzisiejszych kaznodziejów łączy odrobinę prawdy biblijnej z wielką ilością tradycji 
ludzkich, doktryn pogańskich i filozofii naukowców, rozdmuchując swe poselstwo, aby 
się bardziej rozprzestrzeniło, objęło więcej ludzi, zaapelowało do szerszych rzesz 
ludzkości i w ten sposób przyciągnęło więcej osób do ich organizacji religijnej, co 

zwiększyłoby jej siłę, prestiż i finanse. Prawdziwy kaznodzieja, który jest 
wykwalifikowany przez Boga, nie będzie fałszować  Słowa Jehowy, nie będzie nim 
kramarzyć, nie uczyni go źródłem zysków handlowych i nie ściągnie na nie przygany lub 
wątpliwości. - 2 Kor. 4:2, NW

Paweł nie wskazał na żaden dyplom, wydany przez jedną ze współczesnych mu szkół 

teologicznych, ani na żadne inne ludzkie upoważnienie, gdy kwestionowano jego 
stanowisko sługi Bożego. On powołał się na coś daleko praktyczniejszego niż takie pisane 

zalecenie, mówiąc: „Czy poczynamy znów zalecać samych siebie? Albo czy może, jak 
niektórzy ludzie, potrzebujemy listów zalecających do was lub od was? Wy sami jesteście 

naszym listem, wypisanym na naszych sercach, znanym i czytanym przez wszystkich 
ludzi. Boście się okazali listem Chrystusowym, napisanym przez nas jako sług, 
wypisanym nie atramentem, lecz duchem żywego Boga, nie na tablicach kamiennych, 

lecz na tablicach mięsnych, na sercach. Otóż poprzez Chrystusa mamy ten rodzaj ufności 
ku Bogu. Nie, że my sami z siebie jesteśmy odpowiednio wykwalifikowani, aby 
poczytywać cokolwiek za wypływające z nas samych, ale nasze odpowiednie 
wykwalifikowanie wypływa od Boga, który nas istotnie odpowiednio wykwalifikował, 

abyśmy byli sługami nowego przymierza.” - 2 Kor. 3:1-6, NW

Jezus powiedział, że, ludzie będą poznawani po owocach, które wydają. Sprawdza się 

to na osobach roszczących pretensje, że są sługami Bożymi. Ich dzieła, ich owoce, a nie 
ich słowne pretensje lub drukowane dyplomy utożsamiają ich albo jako fałszywych sług 
religii, albo jako wykwalifikowanych sług Jehowy. Gdy więc podawano w wątpliwość 
kaznodziejstwo Pawła, on nie zdawał się tylko na swe niczym nie poparte twierdzenie ani 

na jakieś listy lub dokumenty wystawione przez innych ludzi, ale wskazywał na owoce 
swego dzieła usługiwania, na tych, którym kazał Słowo i którym za jego sprawą zostały na 

sercach wypisane prawdy dotyczące Boga i Chrystusa oraz nowego przymierza. Paweł 
starał się, żeby jego praca mówiła za niego, zalecała go, wskazywała go, że był aktywnym 
kaznodzieją pobłogosławionym przez Jehowę. Na dowód przedstawiał zalecenia w 
postaci  żywych ludzi będących jego listami wykazującymi jego kwalifikacje 

kaznodziejskie. Gdy wodzowie religii fałszywej kwestionowali stanowisko Jezusa jako 
Mesjasza, on nie pokazał im jakiegoś upoważnienia czy dyplomu wydanego przez ludzi, 
ale zdał się na ten sam dowód, na którym później polegał Paweł: „Jeśli nie czynię dzieł 
mego Ojca, nie wierzcie mi. Lecz jeśli je czynię, nawet choć mnie nie wierzycie, wierzcie 
dziełom” - Jana 10:37, 38, NW

Bez względu na to, do czego może ktoś rościć pretensje, jest on sługą tego, komu 

okazuje posłuszeństwo: „Czy nie wiecie, że jeśli się wciąż oddajecie komuś jako 
niewolnicy, aby mu być posłuszni, jesteście jego niewolnikami, ponieważ się go 
słuchacie?” Za dni Jezusa przywódcy religijni mówili, że służyli Jehowie, lecz Jezus 
powiedział im, że byli z Diabla, że Diabeł był ich ojcem, ponieważ wykonywali jego 

background image

pragnienia. Diabeł też ma kaznodziejów; i tak niektórzy twierdząc, że są sługami Bożymi, 
wykazują swymi dziełami,  że w rzeczywistości są  sługami Szatana. Jeśli nauczają 
kłamstw Szatana, są jego sługami, bez względu na to, że twierdzą coś przeciwnego, i 
wbrew zwodniczym pozorom zewnętrznej pobożności, jaką się mogą przystrajać. Tak 

właśnie powiedział o nich apostoł Paweł: „Szatan sam wciąż przemienia się w anioła 
światła. Jest przeto nic wielkiego, jeśli jego słudzy także wciąż przemieniają się w sług 
sprawiedliwości. Lecz ich koniec będzie według ich uczynków.” - Rzym. 6:16; 2 Kor. 
11:14, 15, NW

Uczynki mówią. Jezus wskazał na swe uczynki i powiedział, że powinno się im wierzyć. 

Paweł powoływał się na owoce swej pracy, i uważał je za dowód swego stanu 

kaznodziejskiego. Dzisiejsi świadkowie Jehowy również mogą wskazać na takie owoce w 
celu udowodnienia, że są wykwalifikowanymi sługami Jehowy. Na przykład co roku 
wręczają ludziom kilka naście milionów książek i czasopism, które pomagają w 
zrozumieniu Biblii, przy czym czynią to bez żadnego osobistego zysku pieniężnego. Nie 

tracąc z oczu wręczonej literatury odwiedzają ponownie osoby zainteresowane, 
dokonawszy w samym tylko roku 1954 przeszło 25 000 000 takich odwiedzin, i 

przeprowadziwszy w tym samym okresie przeszło 290 000 cotygodniowych studiów 

biblijnych w mieszkaniach osób dobrej woli. Temu dziełu kaznodziejskiemu. 
dokonanemu w ciągu owego roku służby, poświecili przeszło 80 000 000 godzin 
ponosząc raczej wydatki, niż ciągnąc z tego zysk. Wygłosili miliony kazań albo u progu 
drzwi, albo w mieszkaniach lub z podium na zebraniach publicznych. 

A jaki był wynik tej całorocznej pracy? Jaki istnieje dowód, że jakość tej pracy dała 

dobry wynik? Cały wzrost ich liczby poświadczył skuteczność ich kazania i wykazał ich 
kwalifikacje kaznodziejskie? W roku 1954 do ich szeregów zostało przydanych blisko 60 
000 nowych kaznodziejów, którzy oddali się na służbę Jehowy! Od roku 1920 
rozprowadzili z górą 600 000 000 Biblii i podręczników biblijnych w ponad stu 

językach, przy czym w ciągu tych lat ich liczba wzrosła z początkowych kilka tysięcy do 
przeszło 580 000 w roku 1954! A więc w ciągu zaledwie trzydziestu czterech lat do tej 
stosukowo nielicznej garstki przybyło przeszło 550 000 aktywnych kaznodziejów! Ci, 

którzy mają  wątpliwości co do kwalifikacji kaznodziejskich świadków Jehowy, niech 
spojrzą na te setki tysięcy żywych, składających się z ludzi rekomendacji! O ile bardziej 
praktyczny, dobitny i przekonywający jest ten dowód ich kaznodziejstwa niż jakiś 
martwy świstek papieru wystawiony przez seminarium teologiczne! 

Lecz do osiągnięcia takich rezultatów trzeba mieć kwalifikacje. Trzeba studiować 

Słowo Jehowy, uczęszczać na zebrania zborowe i być wyszkolonym w różnych gałęziach 
służby kaznodziejskiej. Świadkowie Jehowy troszczą się o to dzieło, szkoląc się do niego, 
aby się przysposobić, zanim podejmą próbę nauczania drugich. A rozpocząwszy głosić 
nigdy nie przerywają  własnej zaprawy. Starają się polepszyć i pomnożyć swoje 

kwalifikacje oraz osiągnąć większą dojrzałość. Niniejsza książka jest tylko jednym z wielu 
środków pomocniczych do osiągnięcia tego celu. Zawiera materiał informujący, jak 
przygotować i wygłaszać kazania, jak prowadzić pouczające zebrania zborowe, jak 
zorganizować zbór kaznodziejów i kierować jednolitą działalnością w misjonarskiej pracy 
polowej, oraz daje przegląd sześciu tysięcy lat historii religijnej, ze specjalnym 

uwzględnieniem nowoczesnej historii świadków Jehowy. Niniejszą książkę przewidziano 
do studiowania podczas zborowej szkoły usługiwania teokratycznego, którą prowadzą 
świadkowie Jehowy co tydzień na całej ziemi. Sposób prowadzenia szkoły będzie 
omówiony w Studium 26 i 62 tego podręcznika, a także w paragrafach 128-130, 140 i 141 

background image

broszury Kazanie wspólnie w jedności. Ci, którzy wiernie, od początku do końca, przejdą 
ten kurs, znacznie podniosą swe kwalifikacje kaznodziejskie, a uszczęśliwiającym 
wynikiem będzie pomnożenie owoców w służbie polowej. 

Jednak  świadkowie Jehowy nigdy nie tracą z oczu następującego faktu: 

Najwybitniejszym czynnikiem, który ich przysposabia na kaznodziejów, jest duch 
Jehowy Boga. Oni muszą studiować. Muszą się szkolić. Muszą pracować. Lecz to Jehowa 
sprawia pomnożenie, czyli wzrost. „Ani ten, kto sadzi, jest czymś, ani ten, kto nawadnia, 
ale Bóg, który sprawia temu wzrost.” „Nie mocą, ani potęgą, lecz Duchem moim mówi 

Jehowa zastępów.” (1 Kor.3:7, NW; Zach. 4:6, AS) Aktywna moc ducha Jehowy, która 
oddziałuje na Jego sług, umożliwia im zdobycie tej kwalifikacji To Jego duch sprawia, że 
prawda Jehowy zostaje zapisana na sercach ludzkich. Przez duchową działalność 
świadków Jehowy ludzie będący w duchowej potrzebie uzyskują pocieszenie, nawracają 
się i w końcu sami zostają przysposobieni do służby kaznodziejskiej, aby pocieszać i 

nawracać dalszych ludzi łaknących strawy duchowej. W ten sposób odbywa się dalsze 
sadzenie i polewanie zasadzonego Słowa, a Jehowa wciąż sprawia wzrost. Świadkowie 
Jehowy nie sami z siebie są do tego przydatni czy kompetentni; ich kwalifikacje nie 
wynikają z nich samych. Oni nie polegają na sobie, ale spoglądają ku Jehowie, aby ich 
odpowiednio wykwalifikował do służby kaznodziejskiej. Swą ufność pokładają w Bogu, i 

to poprzez Chrystusa. W pokorze modlą się, żeby Jehowa wylewał na nich coraz więcej 
swego ducha w celu jeszcze lepszego wykwalifikowania ich do służby Bożej, aby ich praca 
była lepsza a wzrost obfitszy. 

Przytaczają cudowne słowa apostola Pawła, jako swoje własne: „Nasze odpowiednie 

wykwalifikowanie wypływa od Boga, który nas istotnie odpowiednio wykwalifikował, 
abyśmy byli sługami.” 

 

 

 

PRZYGOTOWANIE PRZEMOWY 

 

Studium 1 

WYSZUKANIE 

ODPOWIEDNIEGO MATERIAŁU 

 

1 Twoje dzieło jako chrześcijanina polega dziś na mówieniu. W pewnym sensie 

udzielony nam przez Boga dar mowy jest jednym z najcenniejszych dóbr, jakie człowiek 
posiada. Mowa uzdalnia go do ciągłego składania Bogu ‚ofiary wysławiania’ to jest: 
owocu warg, które czynią publiczne oznajmienie dla jego imienia. (Hebr. 13:15, NW
Codzienna ofiara, czyli poświęcenie wymaga, stałego posługiwania się mową. Taki rodzaj 

mówienia, czyli ofiary, powinien się odznaczać najlepszą jakością. Wszelkie 
niedociągnięcie w tej najlepszej jakości liczyłoby się jako pozbawienie Boga czegoś, co 
Mu się słusznie należy. (Mal. 3:8, 11) Czy więc jesteś przygotowany do składania Jehowie 
Bogu najlepszej ofiary? Czy wiesz, jak przystąpić do przygotowania swej ofiary? Jeśli nie, 
to z całą, starannością i uwagą  użycz swej dobrej woli; aby się dowiedzieć, jak 

wyszukiwać odpowiedni materiał do codziennego mówienia i nauczania o chwale 
Jehowy. - Rzym. 2:21. 

2 Częstokroć w ciągu dnia nasze usługiwanie okazuje nam, że nie wystarcza sama 

tylko ogólna znajomość, aby czynić tak, jak Paweł wskazał Tymoteuszowi mówiąc,  że 

background image

Pismo jest korzystne „do nauczania, do strofowania, do sprostowania rzeczy, do 
ćwiczenia w sprawiedliwości”. (2 Tym. 3:16, NW) Aby wykonać te słuszne rzeczy, 
chrześcijański kaznodzieja zdaje sobie sprawę z tego, że musi umieć zebrać materiał 
odpowiedni do każdej okazji, czy to do trzy- do ośmiominutowego wyłuszczenia dobrej 

nowiny w pracy od drzwi do drzwi, czy do piętnastominutowego kazania podczas 
odwiedzin ponownych, czy też ma wygłosić jednogodzinne przemówienie, albo, być 
może, gdy będzie musiał zebrać materiał do udzielenia w ciągu dwudziestu minut jakiejś 
dobitnej, jasnej rady na zebraniu służby. Lecz bez względu na długość wypowiedzi bądź 
pewien,  że posiadanie jedynie ogólnych wiadomości często nie będzie wystarczać do 

oddania sprawiedliwości tej ofierze. Wielu twoich słuchaczy będzie mieć te same ogólne 
wiadomości, które ty masz. Aby trafić im do przekonania i pobudzić ich do działania, 
musisz ze swej strony pracować nad wyszukaniem materiału, grzebać za nim i formować 
myśli. Jak to zrobić? 

3 Przy skutecznym wyszukiwaniu materiału  ściągają naszą uwagę trzy punkty. Są 

nimi: myślenie, czytanie i przyswajanie sobie. Przede wszystkim zajmiemy się 
rozmyślaniem nad tematem. Proszę zauważyć, że jest wymagane, abyś najpierw myślał, a 

nie abyś najpierw zabrał się do czytania. Nie zastępuj myślenia czytaniem, bo w 
rezultacie możesz wtedy dojść tylko do odgrzewania cudzych myśli. Ty masz ogólną 

znajomość przedmiotu. Tedy myśl nad nim. Medytuj. Ze swej skarbnicy znajomości 
wydobywaj na powierzchnię te klejnoty mądrości, które tam już zgromadziłeś. Zadawaj 
sobie pytania z różnych punktów widzenia. Kto? Jak? Kiedy? Co? Dlaczego? Gdzie? Gdy 

myśli zaczną płynąć, nie ufaj swej pamięci, że ona je zachowa, bo mogą się zgubić. Zapisz 
je, rób notatki. Nie można przesadzić w podkreślaniu tego wymogu, gdyż odgrywa on 
wybitną rolę w skutecznej pracy poszukiwania. Gdy wyczerpałeś własne pomysły, idź do 
drugich, do sługi szkoły usługiwania teokratycznego lub do innych dojrzałych braci, i 

dowiaduj się o ich poglądzie na dany przedmiot. Ten proces myślenia słusznie prowadzi 
do następnego logicznego kroku, to jest do czytania. 

4 Myślenie umożliwiło ci określenie mniej lub więcej dokładnego kierunku, jaki ma 

obrać twe przemówienie. W ten sposób zostaje usunięta możliwość bezcelowego 
wertowania w jakimś obszernym zbiorze książek. Po przemyśleniu uprzytomnij sobie, 
czego chcesz szukać:  miej  na  uwadze  jakiś określony rodzaj materiału. Teraz jesteś 
przygotowany do dalszych poszukiwań drogą czytania. Udaj się do biblioteki. Jeśli chodzi 
o jakiś przedmiot ściśle biblijny, to do wszystkich poszukiwań powinna ci zupełnie 

wystarczyć biblioteka służby teokratycznej. Zestawiono ją do tego właśnie celu. Jeśli jest 
potrzebny jakiś inny materiał, to może trzeba będzie pójść do biblioteki miejskiej, gdzie 
jest większy wybór książek  źródłowych encyklopedii i podręczników. Naucz się 
posługiwać katalogami bibliotecznymi, gdyż te mogą cię bezpośrednio naprowadzić na 

trop poszukiwanej książki. 

5 Jak mógłbyś najlepiej wykorzystać wyszukaną książkę? Najpierw zajrzyj do spisu 

treści. Potem zbadaj skorowidz. Czy spostrzegłeś jakiś tytuł rozdziału nawiązujący do 
tego, czego szukasz? Zwróć się do niego. Przejrzyj w każdym paragrafie zdania 
wprowadzające oraz wnioski końcowe, gdyż tam znajdziesz myśli kluczowe. Przebiegając 

wzrokiem po stronicach, bacz na słowa kluczowe, które nawiązują do twego tematu. Bądź 
sprawny w umiejętnym rozpoznawaniu i wybieraniu materiału. Nie daj się sprowadzić na 
jakiś boczny tor, gdzie byś ugrzązł przy czytaniu czegoś innego, co zaprzątnęłoby twą 
wyobraźnię a co nie ma nic wspólnego z twoim tematem. Unikaj tego niebezpieczeństwa. 

background image

6 Jak to robiłeś przy rozmyślaniu nad tematem, tak też i przy czytaniu rób stale 

notatki. Zaleca się,  żeby się przy tym posługiwać małymi kartkami, lub jakimż 
niewielkim notesem z luźnymi kartkami. Jeśli swe przemówienie ograniczyłeś do pytań: 
dlaczego? kiedy? i kto? to możesz zaopatrzyć kartki nagłówkami według tych pytań, a w 

miarę wykrywania materiału notuj go pod pytaniem, na które on daje odpowiedź. Jeśli 
materiał jest dłuższy i bardziej zawiły, to na każdy główny punkt użyj jednej kartki, czyli 
strony, tak iż późnej będziesz mógł je uporządkować i ułożyć od razu w logicznej 
kolejności. Doświadczenie uzdolni cię do wybierania tylko najlepszego materiału i do 
odrzucania mniej ważnych punktów, które nie są istotne dla zasadniczego tematu. Jeśli 

rodzaj przemówienia tego wymaga, będzie dobrze sporządzić sobie bibliografię całego 
materiału źródłowego. Niekiedy możesz być wezwany do udowodnienia swej wypowiedzi 
lub do podania źródła swej informacji. 

7 Wyszukawszy dostateczny materiał jesteś teraz przygotowany do trzeciego z 

wymaganych kroków, polegającego na uczynieniu go swoją  własnością. Przyswój go 

sobie. Na karteczkach zgromadziłeś wiele materiału. Rozłóż je przed sobą na stole, na 
razie w dowolny sposób. Przestudiuj je. Potem przystąp do ułożenia ich w pewnym 
porządku, jedne punkty jako przydatne we wstępie twego przemówienia, inne w części 

głównej, a jeszcze inne jako nadające się do zakończenia. Po takim starannym ułożeniu 

ich możesz znaleźć jakąś kartkę, która zdaje się nigdzie nie pasować. Nie próbuj wcisnąć 
jej tam, gdzie ona nie jest przydatna. Najlepiej będzie pominąć ten punkt lub tę myśl. 
Jeśli ona nic nie wnosi do przemówienia, nie korzystaj z niej. Po uporządkowaniu kartek 

masz wszystko gotowe i możesz przystąpić do spisania szkicu na papierze, idąc kartka po 
kartce i dodając gdzieniegdzie punkty dla powiązania i ujednolicenia, abyś otrzymał 
zwarte w sobie wyłuszczenie. W ten sposób, biorąc notatkę po notatce piszesz (z rzadkimi 
przerwami) od razu poszczególne punkty szkicu. 

8 W naszym rozważaniu nad wyszukiwaniem odpowiedniego materiału nie należy 

pominąć elementu czasu. Dobry materiał może być nieskuteczny lub zrujnowany, jeśli się 
nie liczymy z czasem, w którym ma być wygłoszony. Jeśli przygotowujesz 
dziesięciominutowe przemówienie na zebranie służby, po cóż zbierać materiał i 
wypisywać szkic, o którym wiesz, że wygłoszenie go zajmie ci dwadzieścia minut? Gdzie 

czas zmusza cię do tego, nie obawiaj się odrzucić kartki z mniej ważnymi punktami lub 
szczególnymi argumentami. Tak, materiał może być dobry i mogłeś spędzić wiele godzin 
na wyszukanie go, lecz jeśli program przewiduje dla ciebie piętnaście minut, nie zabieraj 

trzydziestu minut. Jeśli masz obfity materiał a tylko piętnaście minut na wygłoszenie go, 
to referat będzie skuteczny tylko wtedy, gdy go skrócisz do wyznaczonego ci czasu. Gdzie 
element czasu może być giętki, np. przy trzy- do ośmiominutowym przedstawianiu 
tematu u drzwi mieszkań, tam możesz materiał rozwijać i uzupełniać, albo też skracać, 

zależnie od okoliczności. 

9 A cóż teraz powiedzieć o twoich słuchaczach? Jaki jest cel twego przemawiania do 

nich? Co chcesz im przekazać?  Żeby być rozumianym przez niektóre audytoria, jest 
ważne zarówno wybranie właściwego materiału jak i posługiwanie się odpowiednim 
doborem słów. Powinieneś wziąć pod uwagę rodzaj słuchaczy jeszcze przed ustaleniem 
kierunku, jaki obierze twe przemówienie. Jako kaznodzieje chrześcijańscy chcemy, żeby 

nasz materiał był  łatwo zrozumiały, prosty i do rzeczy. Niektóre audytoria wymagają 
tylko tyle, i nic więcej. Inne potrafią sobie przyswoić bardziej techniczne (jeśli chodzi o 
sposób rozwiązania problemu), bardziej szczegółowe lub zawiłe wyłuszczenie, oraz 
doceniają taki materiał. Jeśli wiesz o tym, to przygotuj się odpowiednio, aby się do nich 

background image

dostosować. Jeśli chcesz, żeby w wyniku twego przemówienia słuchacze byli pobudzeni 
do działania, to zbieraj materiał, który doda bodźca; jeśli pragniesz ich przekonać, 
postaraj się o dobre ilustracje i mocne argumenty; jeśli pragniesz tylko coś wytłumaczyć, 
dobieraj materiał wyjaśniający. Biorąc pod uwagę wszystkie te rzeczy, pozostaje nadal 

faktem,  że tylko wtedy zdołasz złożyć rzeczywiście dobrą ofiarę wysławiania, gdy 
wyszukałeś odpowiedni materiał. Jeśli nie masz materiału, to twej ofierze będzie 
brakować soli. Będzie ona płytka w oczach słuchaczy i nie spełni swego celu. 

10 A teraz jeszcze słowo przestrogi co do wyszukiwania materiału. Nie kopiuj słowo w 

słowo tego, co mówi ktoś inny, i nie próbuj tego przedstawiać jako swoje. Raczej bądź 
oryginalny. Przy zbieraniu materiału ucz się parafrazować myśli drugich, to znaczy 

natrafiwszy na artykuł, z którego chcesz zaczerpnąć informacji, przeczytaj go starannie, 
wykryj jego myśl przewodnią, a potem wypowiedz się szerzej na ten temat własnymi 
słowami. W ten sposób twoje wyłuszczenie zyska na oryginalności wyrazu. Będzie nosić 
cechę twojego smaku twórczego. Wtedy ono będzie i powinno być twoją mową, a nie 

naśladowaniem. Tu znów trzeba powiedzieć,  że zdołasz to osiągnąć tylko wtedy, gdy 
rzecz przestudiowałeś; to wskazuje na ważność ciągłego studiowania, w którym zbieranie 
materiału i przyswajanie go sobie czynimy przyzwyczajeniem, a nie tylko sprawą 

dorywczą. 

11 Chcąc zanosić wzorową ofiarę wysławiania, gromadź wiedzę na późniejszy użytek. 

Przed bitwą Armagedonu nigdy nie zabraknie sposobności błogosławienia imieniu 
Jehowy. Zatem codziennie składaj Jehowie Bogu ofiarę. Tak, jest to ofiara, i daj w niej, 
co masz najlepszego. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU
1. Jakie pytania postawiono tu w odniesieniu do naszej codziennej ofiary składanej Jehowie? 
2. Wyjaśnij, dlaczego ogólne wiadomości często nie wystarczają do właściwego przedstawienia drugim 

dobrej nowiny lub do przemówień. 

3. Dlaczego pierwszym krokiem jest osobiste rozmyślanie? 
4. (a) Co powinieneś sobie dokładnie uprzytomnić, zanim zabierzesz się do drugiego kroku, tj. do 

czytania? (b) Gdzie trzeba się udać w poszukiwaniu materiału do czytania? 

5. (a) Jak można najlepiej wykorzystać wyszukaną książkę? (b) Jakiego niebezpieczeństwa trzeba się 

strzec podczas czytania? 

6. Jak w czasie poszukiwania powinieneś robić notatki? 
7. Pokaż, jak właściwie sporządzone notatki mogą doprowadzić do powstania odpowiedniego szkicu 

przemówienia? 

8. Jaki wpływ na zbieranie materiału ma element czasu? 
9. Jaki wpływ na gromadzenie materiału powinno mieć audytorium oraz cel twego przemawiania? 
10, 11. (a) Co to znaczy parafrazować? (b) Jakie sugestie podano przy końcu? 

 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

background image

Studium 2 

UŁOŻENIE SZKICU 

 
1 Do przygotowania zrozumiałego i pouczającego wyłuszczenia jakiegokolwiek tematu 

biblijnego jest potrzebny plan, czyli szkic. Szkic składa się zwykle z trzech części, którymi 

są: (1) wprowadzenie, czyli wstęp, którym powinno się obudzić bezpośrednie 
zainteresowanie do przedmiotu, (2) część  główna, czyli omówienie, w którym są 
przedstawione fakty i argumenty dla wyjaśnienia sprawy i złożenia dowodów, oraz (3) 
konkluzja, czyli zakończenie przemowy, które uwypukla główną myśl i pobudza 
słuchaczy do poważnego zastanowienia się i dziabania. 

2 Aby sobie sporządzić szkic, czyli zestawienie wszystkich punktów, które będzie 

pomocne w rozbudowaniu przemówienia, musisz się najpierw zapoznać ze swym 
tematem. W tym celu zbierasz materiał do przemówienia. Czyniąc to nie poświęcaj zbyt 

wiele czasu i miejsc a jednemu punktowi. Jednak na niektóre punkty w twoim 
przemówieniu powinno się zwrócić większą uwagę niż na inne; przeto mówca musi 
zadecydować, na które główne punkty chce położyć największy nacisk. Nie próbuj 
zużytkować całego materiału, który zebrałeś do jakiegoś przemówienia, lecz posłuż się 
materiałem możliwie najjaśniejszym i najbardziej przekonującym. Gdy naszkicowałeś 

pierwszy punkt, przejdź do następnego. Nie powracaj do tego samego punktu, kiedy być 

może nasunie ci się myśl, żeby jeszcze coś dodać. Takie postępowanie prawdopodobnie 
wywołałoby zamęt u słuchaczy. Gdy więc ułożyłeś w pewnej kolejności fakty, argumenty i 
ilustracje, to przejdź do konkluzji, a gdy ją sobie ułożyłeś, zakończ pracę! Wiele dobrych 
przemówień zepsuto przez to, że przebrano miarkę, co dzieje się wtedy, gdy mówca 
ciągnie rzecz dalej, choć właściwie zakończył już mowę. 

3 Jeśli przygotowujesz przemówienie, powiedzmy, na temat „śmierci” i noszące tytuł 

”Nadzieja uwolnienia od śmierci”, to wstęp mógłby brzmieć następująco: „Stworzenia 

ludzkie umierają na ziemi prawie od sześciu tysięcy lat, jeśli się oprzeć na chronologii 
biblijnej. Niektórzy ludzie uważają, że ten stan będzie istnieć zawsze, lub tak długo, jak 
długo będzie istniał świat. Jednak Biblia ukazuje, że w bliskiej przyszłości śmierć ulegnie 
zniszczeniu i że będziecie mogli na, tej ziemi żyć wiecznie w pokoju i zdrowiu.” 

4 To wstępne oznajmienie będzie wszystkim odpowiadać i wszyscy będą osobiście 

zainteresowani wysłuchaniem omówienia, które na podstawie Biblii udowodni, że 
skończy się umieranie i że człowiek będzie uwolniony od tragedii śmierci. 

5 Potem przystąp do głównej części przemówienia, czyli do jego osnowy. Po pierwsze, 

rozważ, czym jest śmierć. Po drugie, dlaczego człowiek umiera, i po trzecie, w jakim 

stanie są umarli. W końcu wyłuszcz nadzieję zaofiarowaną w Biblii umarłym. Zamiast 
rozpoczynać rzecz przez omówienie stanu, w jakim się znajdują umarli, lub przyczyny 

śmierci, można by wykazać, czym w rzeczywistości jest śmierć. Przystąp do wykazania, że 
śmierć jest przeciwieństwem życia. Człowiek został uczyniony duszą żywą i mógł żyć tak 
długo, jak długo był posłuszny swemu Stwórcy. Potem wykaż,  że Biblia mówiąc o 
przyszłości rodzaju ludzkiego przeciwstawia życie  śmierci, a nie niebo piekłu. Zwróć 

uwagę na słowa Mojżesza co do tego punktu, jak je podano w 5 Mojżeszowej 30:19 (NW): 
„Biorę dziś niebiosa i ziemię na świadków przeciw wam, że przedłożyłem życie i śmierć 
przed tobą, ... a ty musisz obrać życie, żebyś mógł pozostać przy życiu.” Zwróć uwagę, że 
Mojżesz nic nie mówił o niebie lub piekle, jak to robią w swych kazaniach kaznodzieje 
religii fałszywej. 

background image

6 Następnie wskaż na przyczynę  śmierci, mianowicie na nieposłuszeństwo 

przykazaniom Jehowy, to jest tego Boga, który dał życie wszystkim żyjącym: „Ale co do 
drzewa poznania dobra i zła z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, 
z całą pewnością umrzesz.” (1 Mojż. 2:17, NW) Potem przytocz słowa apostoła Pawła w 

Rzymian 5:12, gdzie czytamy: „Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na 
świat, a przez grzech śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich 
ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.” A w końcu przeczytaj Rzymian 6:23: „Albowiem 
zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć” - NW

7 Otóż w ten sposób ustaliłeś ze Słowa Bożego przyczynę śmierci. Z kolei przystąp do 

pokazania stanu, w jakim znajdują się umarli. Oni nie są na mękach, ani w błogości 

nieba. Nie wiedzą o niczym. W Kaznodziei 9:5 czytamy: „Ci, co żyją, wiedzą, że umrzeć 
mają, ale umarli o niczym nie wiedzą.”  A  wiersz  10  powiada:  „Wszystko,  co 
przedsięweźmie ręka twoja, czyń według możności twojej, albowiem nie masz żadnej 
pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości w grobie, do którego ty idziesz.” A znów 

w Psalmie 104:29 (RS) znajdziesz dobry tekst, który możesz przytoczyć w celu pokazania 
prawdziwego stanu umarłych. Czytamy tam: „Gdy zabierasz im dech, umierają i 

powracają do swego prochu.” Ten tekst jest doskonałym odpowiednikiem biblijnego 

doniesienia o stworzeniu człowieka, w którym czytamy: „Jehowa Bóg począł formować 
człowieka z prochu ziemi i dmuchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą 
żyjącą.” (1 Mojż. 2:7, NW) I tu znów widzimy, że życie jest przeciwstawione śmierci, a nie 
niebo piekłu. 

8 Następnym punktem, który ma być omówiony w głównej części przemówienia, jest 

nadzieja uwolnienia od śmierci. Jest wiele tekstów, których można użyć na dowód, że 
nadzieja człowieka polega na zmartwychwstaniu. Bardzo trafny jest tu tekst w 1 
Koryntów 15:21, 22 (NW), gdzie czytamy: „Skoro śmierć jest przez człowieka, to i 
zmartwychwstanie umarłych też jest przez człowieka. Bo właśnie jak w Adamie wszyscy 

umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni.” Potem można by krótko omówić 
potrzebę odkupiciela. „Spoglądamy na Jezusa,... aby przez niezasłużoną dobroć Bożą 
skosztował śmierci za każdego człowieka.” (Hebr. 2:9, NW) On „dał siebie samego jako 

odpowiedni  okup  za  ludzi  wszelkiego  rodzaju”.  (1  Tym.  2:6,  NW, uw. marg.) Ponieważ 
Jezus miał zamiar odkupić ludzkość, mógł był powiedzieć: „Wszyscy ci w grobowcach 
pamięci usłyszą jego głos i wyjdą, ci, którzy czynili rzeczy dobre, na zmartwychwstanie 
życia, ci, którzy praktykowali rzeczy marne, na zmartwychwstanie sądu.” (Jana 5:28, 29, 

NW) Wykaż pokrótce, co oznacza zmartwychwstanie, i część główna twego przemówienia 
jest gotowa. 

9 Teraz następuje zakończenie, i można by je zrobić po prostu przez podanie krótkiego 

streszczenia, na przykład: „W naszym wyłuszczeniu poznaliśmy, czym w rzeczywistości 

jest  śmierć, i jak do niej doszło, a także poznaliśmy stan, w jakim się znajdują umarli, 
oraz nadzieję zapewnioną zmarłym ludziom dobrej woli, że będą  żyć wiecznie w 
szczęściu, jak to Jehowa zamierzył na początku.” 

10 Podczas przemówienia publicznego nie powinniśmy zapominać, że wielu z naszych 

słuchaczy nie ma znajomości Biblii; przeto teksty biblijne powinniśmy odczytywać bez 
pośpiechu, czysto i dobitnie, aby słuchacze mogli dosłyszeć i zrozumieć, i aby czytanie 
Słowa Bożego wywarło na nich wrażenie. Nie próbuj w jednym przemówieniu 
opowiedzieć wszystkiego, co wiesz o Biblii; zachowaj coś do następnego przemówienia. 
Liczy się nie ilość, lecz jakość materiału przedstawionego w sposób uporządkowany, 
stosownie do ułożonego szkicu, czyli we właściwym następstwie i związku. 

background image

11 Istnieją dwa rodzaje szkiców, mianowicie: szkic ujęty zdaniami i szkic 

przedmiotowy. Początkujący w sztuce publicznego przemawiania postąpiłby słusznie 
posługując się najpierw szkicami ujętymi w zdaniach, a potom, nabrawszy doświadczenia 
w przemawianiu, niech używa szkicu przedmiotowego. Przy posługiwaniu się pierwszą 

metodą każdy punkt szkicu jest wyłuszczony pełnym zdaniem, w którym podkreśla się 
słowa kluczowe. Jedno spojrzenie na te podkreślone słowa, które przekazują myśl, 
wystarcza zwykle do uświadomienia sobie reszty zdania. W ten sposób mówca będzie 
mógł kierować oczy więcej na słuchaczy niż na swój szkic. Krótkie teksty biblijne można 
by przepisać i włączyć do szkicu. Dzięki temu uniknie się częstego przerywania mowy dla 

wyszukania tekstów w Biblii. 

12 Bardziej praktyczny jest szkic przedmiotowy. W nim każdy główny punkt jest 

podany tylko jednym lub kilku słowami kluczowymi, albo jakimś krótkim zwrotem, to 

jest, tylko częścią zdania będącą pełnym sformułowaniem myśli. Jedno lub drugie 
wystarczy do natychmiastowego naprowadzenia mówcy na kolejną grupę myśli, które 
mają być omówione. 

13 Towarzystwo dostarcza drukowane szkice szczegółowe do dłuższych przemówień 

na użytek tych spośród  świadków Jehowy na całym  świecie, którzy występują jako 

mówcy publiczni. Są one wielką pomocą i oszczędzają im czas, i należy się do nich ściśle 
stosować, aby prawdę Bożą przedstawiać publicznie w sposób logiczny, zwięzły i 
przekonujący. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU
1. Wymień głowie części szkicu i podaj zasadniczy cel każdej z nich. 
2. Wskaż na kolejne kroki przy układaniu szkicu. 
3, 4. Podaj jakiś przykład skutecznego wstępu do przemówienia i wykaż, dlaczego jest on skuteczny. 
5-8. A teras rozwiń krótko główną część przemówienia na ten sam temat. 
9. Zakończ je w sposób wywierający wrażenie. 
10. Jak powinno się odczytywać przytoczenia z Biblii? 
11-15. Podaj dwa rodzaje szkiców i wyjaśnij użyteczność każdego z nich. 

 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 

background image

Studium 3 

WSTĘP 

 

1 Pierwszym zadaniem, które stoi przed mówcą, jest pobudzenie słuchaczy wstępnymi 

słodami do pilnej uwagi i bezpośrednie zainteresowanie ich tematem. Jego pierwsze 

zdanie musi przykuwać, musi elektryzować. Ma być całkiem niepodobne do utartego 
oficjalnego wprowadzenia, które nie służy innemu celowi jak tylko temu, żeby dać 
słuchaczom czas do usadowienia się. Niewielu słucha takiego wprowadzenia, a nikt 
później o nim nie pamięta. Natomiast wstęp dobry i skuteczny powinien służyć za 
soczewkę zbierającą rozproszone zainteresowania i myśli słuchaczy i skupiającą je w 
jednym ognisku, to jest na temacie, który ma być przedmiotem omówienia. 

2 Można to całkiem pewnie osiągnąć dwojakim sposobem: najpierw przez wzbudzenie 

ogólnego, powszechnego zainteresowania tematem, a następnie przez wskazanie, że 

chodzi tu o osobisty interes i życie każdego słuchacza. 

3 Słowo „wstęp”, będące synonimem początku, czyli rozpoczęcia przemowy, znaczy 

„wprowadzenie do wewnątrz”. Do wewnątrz czego? W ograniczoną dziedzinę jakiegoś 
szczególnego przedmiotu. Wprowadzenie powinno utorować drogę następującemu po 
nim szczegółowemu omówieniu i przeorać rolę pod zasiew prawdy. 

4 Wprowadzenie, czyli wstęp, powinno się zawsze wypowiadać w sposób nacechowany 

ufnością, aby tę ufność wzbudzić u drugich. Wstęp powinien nawiązać przyjemny 
kontakt ze słuchaczami. Jeśli zaraz na początku da się  im  po  głowie jakimś 
oświadczeniem wywołującym spór, to kontakt również zostanie nawiązany, lecz będzie to 

kontakt raczej niemiły dla słuchaczy i sprawi, że ich umysły nie będą przystępne dla tego, 
co potem nastąpi. Przeto unikaj takich wstępów. Nigdy nie budź sprzeciwów wstępnymi 
słowami, wypowiadaniem twierdzeń jeszcze nie udowodnionych lub opinii 
dogmatycznych, to jest zbyt stanowczych. Raczej mów coś, z czym oni się chętnie zgodzą 

jako z prawdą, i w ten sposób ich umysł będzie przystępny dla dalszej dyskusji. 

5 W samej rzeczy temat można wprowadzić różnymi sposobami, jak to widać z 

wzorcowych przemówień podanych w Biblii i gdzie indziej. Najskuteczniejszymi 
sposobami wprowadzenia są: 

Wstęp historyczny nadaje przedmiotowi interesujące tło historyczne. Na przykład: 

gdy się mówi o świadkach  Jehowy  doby  obecnej,  to  ktoś mógłby najpierw wskazać na 
dramatyczne dzieje zbożnych ludzi dawnych czasów, którzy byli pierwszymi świadkami 
Jehowy, a potem na Chrystusa Jezusa, jako Jego głównego  Świadka wiernego i 

prawdziwego. 

Wstęp ilustracyjny, żywo apelując do wyobraźni i zmysłów słuchaczy, wskazuje im 

naocznie i dobitnie na doniosłość, potrzebę i pilność rozważenia przewidzianego do 

omówienia przedmiotu. Jeśli w ilustracji posłużono się jakimiś zdarzeniami, to mogą one 
być rzeczywiste lub tylko zmyślone, jakimi są na przykład wybitne podobieństwa 
opowiedziane przez Jezusa. 

8 Przykłady: Dzieło kazania wykonane przez Noego jako ilustracja naszego 

teraźniejszego dzieła  świadczenia. Rozgłaszanie alarmu, gdy okręt tonie, przy czym na 

okręcie zapada ciemność, powstaje zamieszanie i histeria; jednakże ci spośród załogi, 
którzy zachowali zimną krew i są przejęci serdeczną troską o drugich, udzielają pomocy 
wszystkim szukającym schronienia w łodziach ratowniczych. Nadawanie urzędowych 
ostrzeżeń drogą radiową podczas zbliżania się groźnej burzy. 

background image

9  Wstęp przez przytoczenie jakiegoś znanego przysłowia, ważkiej maksymy lub 

powszechnie uznawanej zasady, która ma być przewodnią nutą omówienia, będzie 
chętnie przyjęty przez audytorium. 

10 Wstęp przez wyodrębnienie zagadnień, jeśli jest zrobiony zajmująco, to służy jako 

menu (jadłospis), jako zapowiedź dobrych i smacznych rzeczy, które będą podane. W 
tym wypadku trzeba na początku w sposób zaciekawiający poinformować  słuchaczy o 
głównych punktach, które mają być omówione, aby wiedzieli, czego się spodziewać i co 
śledzić w miarę postępu dyskusji. 

11 Grad pytań stanowi pobudzający wstęp, jeśli pytania dotyczą przedmiotu, trafiają 

w sedno rzeczy, zaciekawiają i są zadawane z włączeniem po każdym pytaniu 

odpowiedniej pauzy, co pozwala pytaniu zapaść do świadomości słuchaczy. W ten sposób 
obudzi się ich zainteresowanie, i będą czujnie i z zajęciem baczyć na odpowiedzi, które 
mówca poda w miarę rozwijania tematu. 

12  Postawienie wobec problemu na samym początku także wzbudzi napiętą uwagę, 

jeśli problem zajmuje i obchodzi zarówno ogół jak i jednostkę. 

13 Kilka dalszych sugestii: Przemówienie rozpocznij tonem normalnym, i raczej 

niskim. To umożliwia mówcy opanowanie początkowej nerwowości i napięcia, tak iż jego 

głos nie będzie podniecony, lecz łagodny. Wprowadzenie wygłaszaj bez pośpiechu i z 
odpowiednim pauzowaniem. To ułatwi słuchaczom zapoznanie się z mówcą i zarazem 
uważne wysłuchanie jego początkowych wypowiedzi. 

14 Wstęp zawsze powinien być krótki i proporcjonalny do długości przemówienia. On 

działa jak lejek, który ma wprowadzić rozproszone myśli słuchaczy w główną część 

tematu. Jeśli do napełnienia małej butelki użyć dużego lejka, to płyn rozleje się po 
butelce i otoczeniu. Wstępem mówca zdobywa zaledwie pewien przyczółek w umysłach 
słuchaczy. Zwycięstwo nie jest jeszcze zupełne. Wychodząc z tego korzystnego punktu 
osnowa przemówienia postępuje naprzód i zdobywa umysły słuchaczy. 

15 Sumując rzecz trzeba powiedzieć,  że jeśli wprowadzenie zostało dobrze 

zaplanowane, to po jego wygłoszeniu słuchacze będą się znajdować w usposobieniu 
wyczekującym; będą przygotowani na wysłuchanie głównej części, czyli osnowy 
przemówienia. Tym wstępem pozyskasz niepodzielną uwagę swych słuchaczy i 
wprowadzenie okaże się skuteczne. Od tej chwili do osnowy przemówienia należy 

podtrzymanie tego zainteresowania i uwagi, oraz spełnienie celu przemówienia. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1, 2. Opowiedz, jak mówca powinien obudzić zainteresowanie i ściągnąć bezpośrednią uwagę na swój 

temat. 3. Podaj znaczenie słowa „wstęp”. 

4. Wskaż, jak ufny w swą sprawę, mądry i taktowny mówca postępuje przy wprowadzeniu tematu. 
5-12. Podaj różne sposoby ciekawego rozpoczynania przemowy. 
13. Powiedz, jak powinno się zawsze wygłaszać wstęp, i uzasadnij to. 
14. Jak długi powinien być wstęp? 
15. W jakim usposobieniu powinni się znaleźć słuchacze pod wpływem wstępu? 

 

 
 

 
 

 
 

background image

Studium 4 

GŁÓWNA CZĘŚĆ PRZEMÓWIENIA 

 

1 Osnowa przemówienia jest jego główną, centralną, czyli zasadniczą częścią. Do tej to 

części prowadzi wstęp i na niej opiera się zakończenie. Jest niejako „ciałem” 

przemówienia. I właśnie jak. „ciało [ludzkie] bez oddechu jest martwe”, tak i bezduszne, 
zwichnięte, nie powiązane w sobie i nie trzymające się tematu „ciało” przemówienia nie 
ma życia. I podobnie jak nasze ciała ludzkie mają być przedstawiane jako „ofiara żywa”, 
tak i„ciało” przemówienia musi być  żywe. Jak można tego dokonać? Jaki układ 
materiału, połączony z dobitnymi ilustracjami i konkretnymi przykładami, udzieli 
przemówieniu życia i sprawi, że będzie pamiętane dłużej i przez większą liczbę osób? 

2 O tym decydują trzy rzeczy. Są nimi: po pierwsze, ci, do których masz przemawiać; 

po drugie, to, o czym masz mówić; i po trzecie, to, co pragniesz osiągnąć swym 

przemówieniem. Jeśli na przykład przemówienie dotyczy służby i ma być wygłoszone do 
świadków Jehowy, którym przedmiot jest znany, to mógłbyś się posłużyć informacjami, 
terminami i ilustracjami znanymi braciom. Jeśli to jest wykład publiczny do słuchaczy o 
składzie mieszanym, wtedy dowody z konieczności powinny być bardziej szczegółowe, a 
ilustracje nieco inne, i musiałbyś je też  ułożyć w innym porządku. Przypuśćmy,  że 
zebrałeś już materiał i z grubsza go sobie naszkicowałeś; zatem teraz, skoro już wiesz, 

czym się chcesz posłużyć, nasuwa się pytanie, którą z następujących metod byłoby 
najlepiej przedstawić te wiadomości. Otóż zobaczmy; 

3  Układ według ważności umieszcza najpierw rzeczy mniejszej wagi, potem 

przemówienie przechodzi do pozycji ważniejszych, przy czym jego tok i budzone 
zaciekawienie wciąż wzrastają, aż w końcu dochodzą do punktu kulminacyjnego 
(szczytowego). W rzeczywistości każde przemówienie, przykuwszy uwagę wstępem 
powinno się ubiegać o podtrzymanie tej uwagi i zainteresowania, oraz o potęgowanie ich 

tego punktu, w którym słuchacz chce coś uczynić z pozyskaną wiedzą i obrać podsuwany 
mu kierunek postępowania. Gdy posługujesz się tą metodą przy wygłaszaniu wykładu na 
jakiś temat doktrynalny, to możesz najpierw przytoczyć nauki, które w tym przedmiocie 
głosi religia fałszywa, potem przejdź do zbudowania biblijnego poglądu w tej kwestii 

spornej, a na ostatku do wyliczenia najdobitniejszych i rozstrzygających argumentów 
biblijnych i opartych na faktach. Może zajść jedna tylko okoliczność, że w tym układzie 
podasz najpierw punkt najważniejszy. Stanie się to jedynie wtedy, gdy wiesz, że w 
umysłach słuchaczy zagnieździł się jakiś silny sprzeciw, który trzeba usunąć, zanim 
będziesz mógł przystąpić do wyłuszczenia reszty przemówienia i zanim pozyskasz ich 

nieuprzedzoną uwagę. 

Układ logiczny. Ta metoda wymaga żywej argumentacji i rozumowania. Do każdego 

punktu musi się przedstawić dowód i trzeba krok po kroku rozwijać temat aż do punktu 
kulminacyjnego. Każdy punkt musi być słuchaczom wyjaśniony. Jeśli choć jeden punkt 
jest dla nich niezrozumiały czy wątpliwy, lub opuszczony czy chybiony, to do punktu 
kulminacyjnego dochodzi tylko sam mówca. Przykład jasnego, logicznego rozumowania 
można znaleźć w odpowiedzi ślepca, którego Jezus uzdrowił. Doniesienie o tym podano 

w Jana 9 (NW). Mówiąc o faryzeuszach powiedziano tam: „Oni zelżyli go i rzekli: ‚ ... co 
do tego męża [tj. Jezusa] nie wiemy, skąd jest.’ W odpowiedzi ów człowiek rzekł do nich: 
‚To z pewnością jest dziwne, że wy nie wiecie, skąd on jest, a jednakże otwarł moje oczy. 
Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale jeśli ktoś boi się Boga i czyni jego wolę, 

tego on wysłuchuje. Od dawna nigdy nie słyszano,  żeby kto otwarł oczy ślepo 

background image

narodzonego. Jeśliby ten mąż nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić.’ ” Wprost możesz 
tu odczuć ciężar jego argumentu! Inną wyborną ilustracją układu logicznego jest 
argumentacja Pawła dowodząca,  że istnieje zmartwychwstanie, którą zanotowano w 1 
Koryntów, rozdział 15. Broszura pt. Podstawa wierzenia w nowy świat jest wybitnym 

przykładem tego stylu kompozycyjnego, gdyż nieustannie apeluje do rozumującego 
umysłu.  

5  Układ chronologiczny trzyma się czasu, czyli porządku wydarzeń. Jest używany w 

każdym opowiadaniu i relacji historycznej. W większości wypadków, w których 
występuje element czasu, powinno się wydarzenia przedstawiać chronologicznie. 
Wygłaszając przemówienie o rządzie  światowym mógłby ktoś wyliczyć kolejno siedem 

dotychczasowych potęg  światowych i scharakteryzować je. Przykład tego sposobu 
rozwinięcia tematu można znaleźć pod nagłówkiem „Mocarstwa światowe” w Strażnicy z 
1953 r, w artykule pt. „Zaprowadzenie panowania Królestwa”. Poczynając od Egiptu 

wyliczono tam i opisano każde z kolejnych mocarstw światowych aż do naszych dni. Ten 

sposób prowadzi do dobrego powiązania i łatwego zapamiętania wyłuszczeń. Innym 
przykładem tego rodzaju układu jest wzruszająca obrona Szczepana w Dziejach 
Apostolskich, rozdział siódmy, oraz relacja Pawła o wiernych mężach, podana w 

Hebrajczyków, rozdział jedenasty. Doniesienie o dziele stwarzania w księdze Genesis jest 

również podane w porządku chronologicznym. 

6 Osnowa przemówienia mogłaby też przyjąć układ tematowy. Kiedy tylko na główne 

zagadnienie składa się kilka tematów, i one nie wiążą się ze sobą, to używa się tego 
układu. Związek między nagromadzonymi punktami musi być utrzymany przez słowa i 

zwroty  łączące, które spajają każdy temat z zagadnieniem centralnym. Niniejsze 
omówienie różnych metod rozwinięcia materiału w osnowie przemówienia jest 
przykładem nieładu tematowego. Zapisek o poselstwach do siedmiu zborów, podany w 
Objawieniu, rozdziały drugi i trzeci, jest ułożony według tego wzoru, wyliczając siedem 

oddzielnych listów do różnych zborów i włączając je w ogólne doniesienie o wizji Jana. 

7 Następnie można by też przyjąć w osnowie układ postępujący od problemu do jego 

rozwiązania. Przemówienie o tym, jak można osiągnąć pokój światowy, mogłoby 
przedstawić palącą potrzebę pokoju jako interesujący nas problem, potem wskazać na 
podsuwane przez człowieka środki zaradcze i na rozmaite wysiłki dla osiągnięcia pokoju, 
oraz zakończyć podaniem jednego i jedynego rozwiązania, którym jest nowy świat 
Jehowy, jaki nastanie po bitwie Armagedonu.  

Układ przyczyny i skutku jest dalszym sposobem. Istniejące warunki lub skutki są 

wynikiem szczególnych przyczyn. Na przykład: widoczny u ludu brak znajomości 
duchowej jest rezultatem tego, że kler w miejsce prawdy Słowa Bożego podstawił 
tradycję i mądrość  świecką. Przykładem tej metody jest doniesienie w Jakuba 4:1-3 
(NW), gdzie omówiono przyczynę wojen: „Skąd się biorą wojny i skąd się biorą walki 

wśród was? Czy nie pochodzą stąd, to jest z waszych dążeń do zmysłowej przyjemności, 
które doprowadzają do konfliktu w waszych członkach?” Wojna jest skutkiem; dążenia 
do zaspokojenia samolubnej żądzy są przyczyną. Inny przykład: odmowa i 
zatwardziałość Faraona doprowadziły do okropnych plag, które spadły na Egipt i zmusiły 
Faraona do wypuszczenia Izraelitów. Jedno jest przyczyną, drugie skutkiem. 

9  Podział na klasy, czyli naturalne grupy. W tym układzie bierze się pod uwagę 

istniejące klasy, czyli działy ludzi lub rzeczy. Na przykład, w temacie dotyczącym  życia 
według mierników Nowego Świata należałoby omówić instrukcje dla każdego z nas. 
Przykład takiego układu znajduje siew Efezów, rozdziały piąty i szósty. Tam apostoł 

background image

Paweł najpierw daje całemu zborowi ogólne wskazówki co do życia w czystości, a potem 
udziela specjalnych rad żonom, mężom, dzieciom i w końcu niewolnikom co do ich 
osobistego postępowania i służenia Bogu oraz co do wspólnego postępu wszystkich w 
jedności. Przemówienie zbudowane według tego układu można by oprzeć na 

podobieństwie  Jezusa  o  podziale  ludzi  na  dwie  klasy,  to  jest  na  „owce”  i  „kozły”. Takie 
klasy jak „bogacz” i „żebrak”, „małe stadko” i „drugie owce”, itd., są dalszymi spośród 
istniejących grup, które można omawiać oddzielnie. 

10 W dłuższym przemówieniu rzadko kiedy stosuje się tylko jeden z wyżej 

wymienionych sposobów. Zwykle łączy się kilka metod, aby przemówienie stało się jak 
najskuteczniejsze. Przy wyborze najlepszej metody musisz wziąć pod uwagę temat, cel 

przemówienia i do kogo masz mówić. Na ogół w większości przemówień przechodzi się 
od punktów mniej istotnych do ważniejszych i z pewnością używa się układu logicznego, 
aby przekonać skłonnych do rozumowania słuchaczy. Omawia się przyczynę i skutek, 
przechodzi się  od  problemu  do  jego  rozwiązania i stosuje się porządek chronologiczny, 

gdziekolwiek wchodzi w rachubę czas lub dzieje. 

11 Niezależnie od tego, którą metodą posłużysz się do ułożenia materiału w osnowie 

przemówienia, nie pozwalaj sobie na nieokreślone i blade ogólniki. Omawiane punkty 

powinieneś  ożywić ilustracjami i szczególnymi przykładami czy przytoczeniami. W 
Jezusie widzimy doskonały wzór mówcy, posługującego się barwnym stylem mowy. 
Weźmy jego kazanie na górze. Ono zawiera obfitość przykładów ilustrujących. 
„Wszystkie te rzeczy Jezus mówił do tłumów przez ilustracje. Istotnie, bez ilustracji nie 
mawiał do nich; aby się wypełniło, co powiedziano poprzez proroka, który rzekł: ‚Chcę 

otworzyć swe usta w ilustracjach, chcę opublikować rzeczy skryte od ugruntowania.’ ” 
(Mat. 13:34, 33, NW) Paweł użył dobitnych przykładów w Rzymian, rozdział jedenasty, 
gdzie doradza wierzącym, którzy pochodzili z nie-Żydów, żeby nie wpadli w pychę i nie 
stali się niewdzięczni jak naród żydowski. Posługuje się przy tym ilustracją o 

wszczepieniu gałęzi dzikiej oliwki w drzewo oliwki ogrodowej i wyjaśnia, jak to obrazuje 
stan przyjęcia pogan kosztem niewiernego Izraela. Następnie przypomina im, że oni 
również mogą zostać odcięci i odrzuceni, jeśli będą niewdzięczni. Dalszym klasycznym 
przykładem jest często używana przez Pawła ilustracja nawiązująca do ciała ludzkiego. 

Jeśli przykłady użyte w przemówieniu są konkretne i trafne, to podtrzymują uwagę i 
zainteresowanie. Przyczyniają się do tego, że przekazywane pojęcia wywierają wrażenie i 
są  łatwe do zapamiętania. Są jakby okrasą przemowy, pozwalają na przeprowadzenie 

porównań i dobitniejsze wyciągnięcie wniosków. 

12 Jeśli mówca zastosuję powyższe zasady w rozwinięciu głównej części 

przemówienia, to ona będzie spoista, pouczająca, łatwo zrozumiała, ciekawa, dobitna i, 
co najważniejsze, będzie zapamiętana. Wtedy jego ustna „ofiara wysławiania” nie będzie 
martwa, ale raczej będzie „ofiarą  żywą” ku Chwale Jehowy. - Hebr. 13:15; Rzym. 12:1, 

NW

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1
. Wyjaśnij charakter głównej części, czyli osnowy przemówienia. 
2. Z jakich powodów układ materiału części głównej ma doniosłe znaczenie? 
3-9. Określ i zilustruj siedem różnych praktycznych układów osnowy przemówienia. 
10. Jak jest budowana większość przemówień? 
11. Co sprawia, że każdy sposób ułożenia materiału jest żywy i interesujący? 
12. Wskaż na praktyczną wartość zastosowania tych informacji co do układu materiału. 

 

background image

Studium 5 

ZAKOŃCZENIE 

 

1 Dobrze zaplanowanym wstępem mówca pozyskuje konieczną uwagę  słuchaczy, 

pouczającą osnową wykładu podtrzymuje zainteresowanie, a słabym zakończeniem psuje 

całą sprawę. Dlatego nikt nie może być nazwany „skończonym mówcą”, jeżeli nie 
zakończył skutecznie swego przemówienia. 

2 Choć podczas zakończenia ma się wbić do głowy właściwy cel i temat całego 

przemówienia, to często właśnie ta część  szkicu  bardziej  niż którakolwiek inna cierpi z 

powodu braków w starannym planowaniu. Jest to tym bardziej godne pożałowania, że w 
pamięci pozostają raczej rzeczy powiedziane na końcu, i one najdłużej tkwią w umyśle 
słuchaczy. Ostatnie słowa w wysokim stopniu stanowią o wywołanym wrażeniu i opinii, 
jaką zyska całe przemówienie. 

3 „Konkluzja” znaczy ostatnia część, podsumowanie, zakończenie przemówienia. Ona 

je jakby zaokrągla, nadaje mu cechę zupełności i wyczerpuje rzecz do reszty. Bez 
konkluzji słuchacze zawiśliby w powietrzu. Zamiast dotrzeć do celu i odbywaną podróż 
myśli zakończyć szczęśliwym lądowaniem, pilot wyskakuje i zostawia swych pasażerów. 

4 Głównym celem zakończenia przemowy jest wskazanie słuchaczom, czego się od 

nich oczekuje w związku z otrzymanym pouczeniem. Są różne skuteczne sposoby 

osiągnięcia tego celu, i można je skutecznie stosować łącząc je ze sobą. 

Zakończenie streszczające jest wskazane, jeśli przytoczone w osnowie dowody były 

liczne i zawiłe. Niektórzy słuchacze mogą się zgubić w plątaninie materiału. Pojęcia 
mniej ważne mogły przytłumić lub wyprzeć pojęcia ważniejsze. Jeśli to jest 
prawdopodobne, wtedy zakończenie musi im wyodrębnić główne punkty i dać im niejako 
z lotu ptaka widok na całość omówienia. Ten rodzaj konkluzji apelującej do intelektu jest 

najprostszy, lecz zarazem najbardziej suchy i nużący ze wszystkich typów zakończenia, 
jeżeli nie towarzyszy mu odwołanie się do uczucia w postaci pobudzającego wezwania do 
akcji lub uczynków wiary. 

6 Na przykład: odwiedzając ponownie jakieś osoby spragnione prawdy, na ich 

dociekające pytania z poprzedniej wizyty można by dać odpowiedź dobrze 

przygotowanym krótkim przemówieniem. Oni zwykle zasypują nas gradem pytań co do 
nieśmiertelności, co do stanu, w jakim się znajdują umarli, co do nieba, piekła i czyśćca, 
oraz innych pokrewnych spraw. Kwalifikowany kaznodzieja teokratyczny, 
przedstawiwszy wyjaśniającą informację biblijną co do wszystkich tych punktów, 

postąpiłby dobrze, gdyby w zakończeniu podsumował je krótko w celu pozostawienia w 
umysłach swych słuchaczy jasnego i trwałego wrażenia. Mógłby powiedzieć: „Z tekstów 
Pisma Świętego, które odczytałem, jest widoczne: (1) że umarli nie mają świadomości i są 
w niebycie, (2) że piekło oznacza stan grobu, (3) że nie istnieją takie miejsca, jak ogniste 
piekło, czyściec i otchłań, (4) że tylko Jehowa Bóg ma nieśmiertelność, i jedynie Chrystus 

oraz 144.000 władających z nim dziedziców Królestwa mają udział w tej 
nieśmiertelności, czyli osiągają ‚koronę życia’, oraz (5) że umarli mają na ogół cudowne 

widoki zmartwychwstania do bezkresnego życia ziemskiego w rajskim nowym świecie. 
(6) żyjąc teraz o świcie tego obiecanego nowego świata prawdy i sprawiedliwości musimy 
wielbić Jehowę duchem i prawdą. Jego słowo jest prawdą. Studiujcie je, a ono uwolni 
was z niewolniczej zależności od ‚ślepych przewodników’, którzy prowadzą ślepy lud do 
głębokiego dołu zagłady.” 

background image

7  Zakończenie z podaniem zastosowania wskazuje słuchaczom,  że ta informacja 

dotyczy każdego z nich i czego się od nich oczekuje, aby uczynili w odpowiedzi na 
otrzymane pouczenie. W ten sposób zostaje im ostatecznie uwypuklona główna myśl. 
Mogli się przekonać o prawdziwości argumentów i faktów podanych w osnowie 

przemówienia; mogli być skłonni do uczynienia czegoś w związku z tym. Zakończenie z 
podaniem zastosowania wskazuje im, jak mogą praktycznie zastosować to pouczenie. 
Przykładem ilustrującym taki rodzaj konkluzji jest koniec Chrystusowego kazania na 
górze w Mateusza 7:24-27. 

Zakończenie pobudzające, czyli udzielające podniety do działania, odwołuje się do 

dzieł wiary jako do świadectwa wiary żywej. Zakończenie streszczające nie może samo z 

siebie poruszyć  słuchaczy do działania, zaś przy zakończeniu podającym zastosowanie 
słuchacze mają sami siebie pobudzić. Takie zakończenie wprawdzie ukazało im, co 
powinni zrobić, lecz mogło nie mieć dość siły przynaglającej. Zakończenie pobudzające 
apelując do uczuć udzieliłoby koniecznego bodźca, czyli podniety do działania. Żeby takie 

zakończenie było skuteczne, powinno być krótkie. Unikaj oklepanych wezwań, takich jak 
„zróbmy to” lub „zróbmy tamto”. One się wyświechtały i straciły na sile wskutek długiego 

nadużywania ich w kościołach. Przykłady zakończenia pobudzającego do czynu można 

znaleźć w 1 Mojżeszowej 44:30-34, 5 Mojżeszowej 30:19, 20 i Daniela 4:27. 

9 Inne jest zakończenie kulminacyjne. Ono także zagrzewa de czynu i jest szczególnie 

skuteczne w mowach pobudzających. Wymaga umiejętnego ułożenia i wygłoszenia. Przy 
tej metodzie mówca zachowuje najlepszy i najdobitniejszy punkt na kulminacyjny i nagle 
urwany koniec. Przemówienie zaczyna nisko, zwolna postępuje naprzód, wznosi się 

wyżej, krzesze ogień, a potem urywa i odchodzi na swe miejsce. Nie ma tu streszczenia, 
nie ma zastosowania, nie ma dalszego wezwania. Już te mniej dobitne, poruszone przez 
mówcę punkty, mogły wywrzeć na słuchaczy korzystne wrażenie, lecz oni mogą się 
jeszcze wahać w związku z tym, co należy uczynić. Wtedy końcowy punkt kulminacyjny 

zmiecie swą wagą i siłą wszelką niepewność co do działania. Jest to przekonywające i 
nagłe zakończenie, a używa się go wtedy, gdy się chce pobudzić do natychmiastowego 
działania. Biblijny przykład takiej konkluzji znajduje się w Daniela 2:44, 45. 

10 Choć zakończenia przemówienia na ogół ograniczają się  do  tych  wyżej podanych 

czterech głównych klas, to istnieje jeszcze kilka innych odmian używanych samodzielnie 
lub jako uzupełnienie jednej z poprzednich. 

11  Zakończenie ilustrujące przedstawia krótko i węzłowato całą  główną treść 

przemowy przez zastosowanie jakiegoś uderzającego podobieństwa, znanego obrazu lub 
dramatu proroczego, zdarzenia historycznego, wypadku lub przeżycia. Takie dobrze 
zastosowane ilustracje powinny trafiać w sedno rzeczy. Jezus w swym sławnym kazaniu 
na górze posłużył się w imponujący sposób połączeniem praktycznego zastosowania z 
ilustracją. 

12 Zakończenie z przytoczeniem ze Słowa Bożego jako zachętą do czynu jest dalszym 

przydatnym sposobem. 

13  Zakończenie z warunkiem  kładzie nacisk na pilną konieczność powzięcia decyzji 

spowodowaną wzrostem odpowiedzialności ciążącej na słuchaczach po wysłuchaniu 
poselstwa od Jehowy. Takie zakończenie zwraca uwagę na to, jakie sposoby 
postępowania są dostępne i który z nich powinno się obrać. W ten sposób Jozue 
zakończył swą mowę pożegnalną do całego Izraela. - Joz. 24:14, 15. 

14 Zakończenie powinno mieć następujące ogólne zalety: Powinno być krótkie. „Nie 

dopuść do tego, żeby ogon merdał psem.” Zdania niech będą zwięzłe. Dobrze przygotuj 

background image

zakończenie, a nie będziesz niepewnie i irytująco krążył w poszukiwaniu jakiegoś 
bezpiecznego lądowiska. Nie kończ kilka razy, jak to czynią nudziarze; jedna przemowa 
powinna mieć tylko jedno zakończenie. Wygłoś je z przekonaniem, rozwagą i 
postanowieniem doprowadzenia sprawy do końca, tak jak się wbija gwóźdź uderzając go 

w główkę. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1-3.
 Podaj przyczyny, dlaczego każde przemówienie musi mieć określone i dobrze zaplanowane 

zakończenie. 

4. Wymień główny cel zakończenia przemowy. 
5. Kiedy jest wskazane zakończenie streszczające? 
6. Zilustruj jakimś przykładem, kiedy zakończenie streszczające jest szczególnie pomocne. 
7. Jaki rodzaj konkluzji jest konieczny, żeby słuchaczom uwypuklić cel przemówienia? 
8. Jakim typem zakończenia udziela się słuchaczom podniety do działania? 
9. Wyjaśnij, na czym polega zakończenie kulminacyjne. 
10-13. Jakie są dalsze odmiany zakończenia prócz tych czterech głównych sposobów? 
14. Jakie ogólne zalety powinny wyróżniać dobre zakończenie? 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

WYGŁASZANIE 

 

Studium 6 

BEZ OBAWY PRZED SŁUCHACZAMI 

 

1 Jak byś się czuł, gdyby cię wezwano do wystąpienia z przemową wobec plenarnej 

sesji Sejmu, Rady Państwa, premiera rządu i jego gabinetu, oraz pełnej galerii 
publiczności? Jak zachowałbyś się wtedy, jeśli nigdy jeszcze nie wygłaszałeś mowy pu-

blicznej i nigdy nie musiałeś przemawiać do parlamentu? Albo przypuśćmy, że wezwano 
cię do wzięcia udziału w transmisji radiowej i telewizyjnej do całego narodu? Jeśli jesteś 
w stanie wyobrazić sobie, jak byś się wtedy czuł, to być może potrafisz wczuć się w 
położenie Mojżesza, którego Jehowa posłał da królewskiego dworu w Egipcie, aby 
przemówił do potężnego Faraona i jego doradców. Jakiegoż uczucia musiał doznawać 
Jeremiasz, gdy stanął wobec odpowiedzialności ogłoszenia poselstwa Bożego ludowi w 

Jeruzalem, książętom i królowi! Biblia nie pozostawia wątpliwości co do tego: Mojżesza 
Jeremiasza dręczyła wtedy trema. 

2 Jednak oni nie pozwolili, żeby obawa przed słuchaczami zamknęła im usta, 

nieprawdaż? Przedtem doznali pokrzepienia swej wiary w Jehowę,  że On udzieli im 

pomocy, oraz nabrali pewnego doświadczenia w dziełach będących dowodem wiary, a to 
uzdolniło ich do przezwyciężenia tej niepewności w przemawianiu. Jehowa nakazał im 
mówić; publiczne przemawianie stało się ich obowiązkiem i koniecznością. Obecnie 
Jehowa znów poleca rozgłaszać swe poselstwo, i dziś ten nakaz jest bardziej stanowczy i 
jeszcze pilniejszy. Jehowa pomagał swym sługom w minionych dniach, i stąd mamy 
pewność, że i teraz będzie wiernie wspierał i zaprawiał swych sług. Lecz Jego rzecznicy 
muszą - tak jak mężowie *** 
 
   

       33   

 
dawnych czasów - okazywać wiarę przez podejmowanie prób spełnienia swej boskiej 

misji i w ten sposób nabyć zdolności pokonywania obawy przez doświadczenie w 
przemawianiu. 

3 Dlaczego człowiek obdarzony inteligencją częsta zapomina najważniejszych myśli, 

gdy ma przemawiać publicznie? Dlaczego ktoś mający łatwość wypowiadania się wpada 
nagle w jąkanie, jest niepewny i powtarza się? Co powoduje napięcie w ciele, uczucie 
zapadania się, osłabienie w kolanach, drżenie rąk, krótkość oddechu i bicie serca? 

Dlaczego gardło i wargi nagle wysychają, a oczy widzą tylko zamazaną i groźną masę 
ludzką? To trema doprowadza do tego, że dany osobnik przestaje być sobą, tak iż jego 
umysł nie maże pracować należycie. Lecz czy jest to jakaś nieusuwalna zapora, która 
uniemożliwia osiągnięcie sukcesów w przemawianiu? Znajomość przyczyn tremy i 

środków zaradczych przeciw niej będzie dużym krokiem w kierunku usunięcia tej 
przeszkody. 

4 Niektóre przyczyny są natury fizycznej. Mojżesz, jak się zdaje, miał jakąś trudność 

wymowy. (2 Mojż. 4:10-12; 6:12) Lecz wiele wad wymowy, takich jak jąkanie się, 
zacinanie i seplenienie, można pokonać  świadomym, przemyślanym wysiłkiem. Trzeba 
się zmuszać do mówienia z zastanowieniem, z przesadną powolnością. Dobra jest duża 

praktyka w czytaniu na głos; bo gdy umysł nie potrzebuje przypominać sobie materiału, 

background image

to może się skoncentrować na poprawnym władaniu językiem. Bardzo ważny jest 
również oddech, i jeśli ktoś nauczy się właściwie oddychać, odpręży go to i uspokoi. 

5 Zwykle przyczyny tremy można się  rączej dopatrywać w stanie pewnego zamętu 

nerwowego, czy umysłowego, niż w zniekształceniu fizycznym. A jeśli ktoś wie o tym i 
zdaje sobie sprawę z istnienia takiej wady, to często jego nerwowość i obawa wzrastają. 
Mówca może sprawdzić siebie przez czytanie na głos samemu sobie. W takich wielu czyta 

całkiem normalnie, co świadczy, iż rzeczywistą przyczyną ich trudności w mowie jest 
nerwowość, którą wywołuje strach przed słuchaczami. Gdy się coś takiego stwierdzi, 
wtedy powinno się dużo czytać na głos, ponieważ czytanie  

 
   

       34   

 
rozwinie pewność siebie; czytając widzi się, że w rzeczywistości nie jest się obarczonym 

żadną nieuleczalną wadą. Natomiast jeśli ktoś odkryje, że nawet przy czytaniu ma 
skłonność do jąkania się i zacinania, to może starać się poprawić to przez celowe znaczne 
przedłużanie wymowy dźwięków samogłoskowych. Z czasem ten wysiłek przyniesie 
nagrodę. 

6 Trudność Jeremiasza miała przyczynę bardziej pospolitą, wypływającą z 

usposobienia umysłu. On czuł się zakłopotany; myślał o swej młodości. (Jer. 1:4-10) W 
owych czasach młodzieńcy nie bywali przywódcami, i Jeremiasz wiedział o tym. Lud o-

czekiwał przewodnictwa od starszych mężów. Lecz Jehowa uwolnił umysł Jeremiasza od 
takich myśli, a gdy ta zapora została usunięta, Jeremiasz podjął wysiłki. Bez wątpienia 
Jeremiasz ulegał początkowej nerwowości, lecz to jest rzecz całkiem normalna u każdego 
mówcy, nawet wprawnego i doświadczonego. Napięcie nerwowe uczuwane przed, a 

nawet po rozpoczęciu mowy nie jest złą wróżbą dla mówcy. On nie powinien się dać tym 
zniechęcić czy zastraszyć. Jeremiasz wytrwał jako mówca. I my powinniśmy wytrwać. 

7 Jedną z przyczyn tremy jest brak zaufania we własną zdolność do przemawiania. 

Uczuwali to Mojżesz i Jeremiasz. Lecz Jehowa powiedział im, że jest z nimi. Powinniśmy 
pamiętać,  że jesteśmy przedstawicielami tego samego Jehowy, który nas zapewnia: 
„Wystarczy ci moja dobroć niezasłużona; bo moja moc jest czyniona doskonałą w 
słabości.” (2 Kor. 12:9, NW) Pokładając pełną ufność w tej obietnicy sługa Boży może 
nabrać brakującej mu przedtem pewności siebie, tak jak jej nabrał Paweł: „Do wszystkich 

rzeczy mam silę przez cnotę tego, który udziela mi mocy.” - Filip. 4:13, NW

8 A teraz przyjrzyjmy się pokrótce słuchaczom. Na wykładzie publicznym olbrzymia 

większość z nich to ludzie o przeciętnej umysłowości. W mieszanym audytorium jest 
bardzo mało intelektualistów, jeśli tacy w ogóle są. Przygotowanie mowy, która u-
trzymałaby zainteresowanie takich słuchaczy, nie powinno być dla mówcy sprawą zbyt 
trudną. A jeśli przemowa ma być  skierowana  do  grupy  braci  (czyli  do  grupy 

wyspecjalizowanej), to nie musimy uważać 
 
   

       35   

 
ich za napawających lękiem duchowych gigantów. Oni na pewno nie są naszymi 

nieprzyjaciółmi. 

9 Gdy się przygotowałeś, wtedy mów to, co masz przygotowane,  a  nie  biedź się nad 

tym, co jeszcze można by powiedzieć. Ta postawa dodaje pewności i więcej niż cokolwiek 
innego przyczynia się do przezwyciężenia obawy przed słuchaczami. Zagłęb się w 

background image

przedmiocie, interesuj się nim; bądź tym pochłonięty. Gdy mówca nie jest dostatecznie 
przygotowany, to mozoli się w beznadziejnej sytuacji. Strach napiera na niego z każdej 
strony. Wtedy stoi w obliczu prawie pewnej porażki. Zaczyna myśleć o sobie i o tym, co 
słuchacze o nim myślą, lub co będą myśleć. Takie badanie siebie wywołuje zaniepokoje-

nie i sprawia przykrość zarówno mówcy jak i słuchaczom. Nie jest dobrze, gdy mówca w 
czasie mowy rozmyśla nad tym, jak przemawia i co sobie ludzie o nim myślą. Taki 
niepokój paraliżuje władze umysłowe i prowadzi do zamętu w myślach; a gdy do tego 
dojdzie twój brak doświadczenia w przemawianiu, to spotkasz się z trudnościami, które 
są prawie nie do pokonania. 

10 Przestań wic myśleć o sobie. Myśl tylko o temacie. Myśl szczerze, z pełną wiarą i 

głębokim przekonaniem. Jeśli jesteś całkowicie zajęty swym tematem, to zdajesz sobie 
sprawę, że masz do powiedzenia coś wartościowego, i chcesz to powiedzieć. Jeśli jesteś 
dobrze przygotowany, to myśli będą ci mocno tkwić w głowie. Nie utrudniaj sobie 
zadania przez zbyt późne, pospieszne i niedostateczne przygotowanie się. 

11 Ubierz się na tę okazję schludnie, stosownie do gustu i zwyczaju panującego w 

kraju, abyś się dobrze prezentował. Jeśli jesteś „wyelegantowany” w sposób niezwykły i 
rzucający się w oczy, albo też jeśli jesteś niechlujnie ubrany, nie uczesany i nie ogolony, 

to będzie cię dziwić zachowanie audytorium, lub będziesz się dręczył tym, co oni mogą 
pomyśleć o tobie. 

12 Obcy akcent lub prowincjonalne właściwości mowy nie powinny wprawiać mówcy 

w zakłopotanie. One często dodają szczególnego zabarwienia i budzą zainteresowani do 
osoby mówcy. Twoja szczerość i 

 
   

       36   

 
entuzjazm zdobędą słuchaczy więcej niż cokolwiek innego. 

13 Kiedy wstąpisz na podium, zajmij się swym poselstwem. Nie znalazłeś się tam po 

to, żeby wywrzeć wrażenie swoją osobą, nie zwracaj więc uwagi na to, co słuchacze mogą 
o tobie pomyśleć. Odpręż się duchowo i fizycznie przed wystąpieniem, uczyń to także po 
wejściu na estradę, gdyż nic nie można zrobić dobrze, jeśli się jest w naprężeniu. Ale co 
począć, gdy trema opanowała cię nagle podczas przemawiania? Co możesz zrobić? Po 
prostu zwolnij napięcie cielesne. Jeśli nie stoisz przed mikrofonem, to zrób krok lub dwa. 

Wykonaj kilka gestów głową, rękami lub ciałem. Włącz pauzy, zwolnij tempo. Zniż ton 
głosu. Sprawdź w swych notatkach następną myśl. Zagłębij się znów w przedmiocie, 
odzyskaj spokój i potem ciągnij rzecz dalej. Nie oglądaj się  wstecz  na  jakiś opuszczony 
punkt, ale patrz naprzód dążąc do osiągnięcia powodzenia w pozostałej części 

przemówienia. 

14 Pamiętaj,  że strach jest stanem psychicznym. On podbija w niewolę. Pozbawia 

wielu radości. Są tacy, którzy boją się jechać autem, samolotem, na koniu, lub 

ruchomymi schodami. Niektórzy nigdy nie mogą nauczyć się  pływać, gdyż boją się 
rozpocząć naukę. Spójrz czego się przez to pozbawiają! Inni boją się przystąpić do drzwi z 
poselstwem o Królestwie; i zobacz, co oni tracą! Jeśli decydujesz się zacząć przemawiać, 
to zaznasz wiele uszczęśliwiających doświadczeń i pozyskasz wiele błogosławieństw. 

15 Tremę można przezwyciężyć. Jeśli postanowisz pokonać obawę, ta twe zadanie jest 

całkiem proste. Nie wymaga się jakiegoś nadzwyczajnego czy niezwykłego  ćwiczenia. 
Wszystko, co jest potrzebne, polega na stanowczym wysiłku połączonym z wiarą, 
przygotowaniem się, praktyką i wytrwałością. Jehowa nie zaprasza nas do czynienia 

background image

rzeczy niemożliwych. Jehowa pomoże nam, jak pomógł Mojżeszowi, Jeremiaszowi, a 
także owym nieuczonym mężom, którzy byli apostołami. Kiedy doszli do dojrzałości, nie 
wprawiała ich w zakłopotanie duża liczba słuchaczy. Z tego widzimy, że musimy nabrać 
doświadczenia i wzrosnąć do dojrzałości. Audytorium, do 
 
   

       37   

 

którego się zwracamy, nie jest naszym sędzią; osądzenia dokonuje Jehowa. On „zna, 
cośmy za ulepienie; pamięta, żeśmy prochem”. Powiada nam: „Strach człowieczy stawia 
sobie sidło;” ale „bojaźń Jehowy jest początkiem radości”. Jeśli te myśli zachowa my w 
pamięci, to bojaźń przed słuchaczami przezwyciężymy w bojaźni Jehowy. - Ps. 103:14; 

Przyp. 29:25; Ps. 111:10, AS

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1, 2.
 Jak Mojżesz i Jeremiasz pokonali swą, tremę, i jak jest z nowoczesnymi świadkami Jehowy? 
3-5. Podaj, jak można przezwyciężyć niektóre fizyczne przyczyny obawy przed słuchaczami. 
6. Dlaczego początkowa nerwowość nie powinna martwić mówcy? 
7. Przedstaw środki zaradcze na brak zaufania we własne zdolności do przemawiania. 
8. Wyjaśnij, dlaczego inteligencja i wykształcenie słuchaczy nie powinny być przyczyną tremy u mówcy. 
9, 10. Co daje mówcy uprzednie dokładne przygotowanie się? 
11-14. Jakie są dodatkowe propozycje na rzecz pozbycia się tremy? 
15. Wykaż dla czego do przezwyciężenia lęku przed słuchaczami nie jest wymagane jakieś nadzwyczajne 

ćwiczenie się. 

 
 
 

 
 
 
 
 

 
 

 
 
 
 

 
 
 
 
 

 
 
 
 

 
 

background image

Studium 7 

NAJLEPSZY SPOSÓB PUBLICZNEGO PRZEMAWIANIA 

 

1 Twoim najskuteczniejszym sposobem przemawiania jest ten, którym codziennie 

rozmawiasz z drugimi. To nie znaczy, że twego codziennego sposobu mówienia nie 

można i nie powinno się ulepszyć. Chodzi jednak o metodę, według której w najbardziej 
naturalny i skuteczny sposób przekazujesz drugim swe myśli. Ty wiesz, co chcesz 
powiedzieć, i samorzutnie skupiasz się do zadania skutecznego wypowiedzenia tego. 
Twoja codzienna mowa jest naturalna, przywykłeś do niej, jest nieodłączną częścią 
ciebie, twej osobowości. Gdy w czasie dnia posługujesz się swą codzienną mową, to 
nasuwają ci się wyrazy sympatii, rozwagi, nalegania, entuzjazmu, otuchy, szczęścia, 

znużenia, smutku, oburzenia i całe mnóstwo innych zabarwień tonu wyrażanych w 
mowie ludzkiej. Twój codzienny sposób prowadzenia rozmowy jest niewymuszony, żywy, 
świeży, barwny, oryginalny i właściwy tylko tobie. I  
 
   

       38   

 
właśnie tym sposobem przemawiania pragną się posługiwać kaznodzieje teokratyczni w 

celu skutecznego przedstawienia „dobrej nowiny”. 

2 Choć potoczny sposób mówienia podczas codziennej informacyjnej wymiany myśli z 

drugimi przychodzi naturalnie i bez wysiłku, to rzadko trafia się mówca publiczny, który 
nie ma z początku trudności w nabyciu tego przymiotu, tak pożądanego przy 
przemawianiu z podium. Pielęgnowanie tego najskuteczniejszego sposobu przemawiania 
w związku z oficjalnymi okazjami zależy nie tyle od opanowania jakiegoś zbioru reguł czy 

techniki mówienia, co od całkowitego przejęcia się  duchem  przemawiania,  to  jest 
pragnieniem przekazania myśli. Jeden mówca może przestrzegać wszystkich reguł 

właściwego przemawiania i posiąść godną pozazdroszczenia technikę, lecz kiedy 
przemawia, czyni to tak, jak gdyby się zwracał do siebie, i nigdy nie „dociera” do swych 
słuchaczy. Z drugiej strony, inny mówca może naruszać niektóre prawidła i jego technika 
może nie być najlepsza, lecz serce mu się przelewa i przemawia do swych słuchaczy z 

gorącym apelem. Takiego mówcę audytorium wita chętnie i słucha go z napiętą uwagą. 
Na  czym  polega  różnica między tymi dwoma? Jeden koncentruje się  na  sobie;  drugi 
koncentruje się na idei. 

3 Podstawą wszelkiego wyrażenia jest jakaś „idea”, pragnienie przekazania 

wyobrażenia o jakimś fakcie, rzeczywistości, prawdzie. Osoba dobrej woli przyjmuje 
znajomość prawdy. Jest pochłonięta ideą prawdy. Idea przybiera uchwytny kształt, czyli 
wyraz, gdy ona oddaje się Jehowie, i w ten sposób nowy sługa przystępuje do głoszenia 
ewangelii. A więc idea jest punktem wyjściowym do wyrażania się. Tak samo jest z 

przemawianiem. Miej jasny obraz idei. Bądź o niej przekonany. Zagłęb się w niej. 
Powinieneś żywić szczere i usilne pragnienie przekazania jej drugim, a wtedy możesz być 
pewny, że wyrazisz ją skutecznie! Będziesz mówił z obfitości wezbranego serca, a to jest 
najważniejsze. (Łuk. 6:45) Gdy idea jest tak zupełnie pojęta przez mówcę, to w niej tkwi 
wszystko, co jest potrzebne do ujmującego wyrażenia jej. 

4 Niestety niektórzy mówcy blokują sobie drogę 
 
 

 

background image

   

       39   

 

do zagłębienia się w idei i stąd powstrzymują, się od pierwszego kroku prowadzącego do 

najskuteczniejszego sposobu przemawiania. Przede wszystkim są to ci, których myśli nie 
są wypełnione przekazywaną ideą, lecz głównie koncentrują się na sobie. Pokrewni tej 
klasie są mówcy, którzy mają świadomość idei, lecz są pozbawieni możności skutecznego 

wypowiedzenia się z powodu swego negatywnego punktu widzenia, który odstręcza od 

swobodnego wyrażania się. Następnie bywa również tak, że przesadne poczucie osobistej 
odpowiedzialności za skutek przemówienia może doprowadzić mówcę do 

skoncentrowania się na sobie z pominięciem idei. Obojętność i niedbałość  są dalszymi 

śmiertelnymi wrogami ducha przemawiania, bo są przyczyną naśladownictwa oraz braku 
świeżości i oryginalności. Jednak większość mówców należy do grupy tych, którzy są 
świadomi idei i wyrażają  ją, lecz nie czynią  tęgo w zadowalający sposób. Można to 

przypisać niepokojeniu się tym, co inni mogą pomyśleć o nich osobiście. Taki niepokój 

wynika z ambitnego pragnienia sławy lub z niewolniczej obawy spotkania się z krytyką. 
Myśl mówcy krąży około tego, jak on mówi, zamiast około tęgo, co mówi. Technika i 
przestrzeganie właściwych reguł wygłaszania są ważne, i właśnie dlatego przewidziano 
pouczenie lekcyjne oraz zachęca się do przeprowadzania prywatnych ćwiczeń. 

Stwierdzisz także, iż w miarę usuwania takich rzeczy, które rozpraszają myśli, i 
pozostawania przy idei z pominięciem wszystkiego innego, rozwinie ci się również 
potrzebna technika wyrażania się. Zatem stojąc na podium miej w umyśle tylko ideę. 
Wtedy każda cząstka twego przemawiającego ciała będzie samorzutnie współdziałać w 
popieraniu idei i wypowiadaniu jej z całego serca. 

5 Gdy idea utkwi ci mocno w umyśle, wtedy przemawiaj do swego audytorium prosto, 

konwersacyjnie, bezpośrednio, w sposób, który jest dla ciebie zupełnie naturalny, a 
zatem najskuteczniejszy. Postaw się w sytuacji kogoś, kto ślepemu czyta list od jego 
matki. Wtedy nie usiłowałbyś wystawić na pokaz swych zdolności, swej wyśmienitej 

wymowy i wybitnych wartości głosu. I nie próbowałbyś zachwycie i oczarować kogoś, kto 
myśli nie o tobie, ale o poselstwie od swej matki. Gdy patrzysz na jego poważną 
 
   

       40   

 
minę, zdajesz sobie sprawę z tego, że to poselstwo porusza głębsze struny, do których ty 

w ogóle nie mógłbyś dotrzeć. Będziesz się więc starał przekazać poselstwo swemu 
słuchaczowi: z krańcową prostotą, otwartą prawdomównością i szczerym współczuciem. 
To samo obowiązuje podczas głoszenia dobrej nowiny o ustanowionym królestwie 
Jehowy, tylko w znacznie większym stopniu. 

6 Niektórzy jednak doznają uczucia, że konwersacyjny, czyli potoczny sposób 

przemawiania jest zbyt niedbały dla poważnego tematu wyłuszczeń biblijnych. Jednak 
język potoczny niekoniecznie musi być  językiem niedbałym. Konwersacyjny sposób 
publicznego przemawiania jest tak samo stosowny przy rozważaniu głębokiego tematu 

jak i przy opowiadaniu humorystycznej anegdoty. Przemówienie musi wywierać 
wrażenie głębią wypowiadanych myśli oraz szczerością i przekonaniem mówcy, a nie 
jakimś niezwykłym sposobem mówienia. Charakter tonu używanego przy omawianiu 
tematu poważnego będzie taki, jakiego się używa w poważnej rozmowie; tempo może być 

powolniejsze, zasięg głosu zwiększony, lecz intonacja, czyli zmiana głosu nie powinna 
utracić rysu informacyjnego, ani też nie powinno się rezygnować ze słownej i wzrokowej 

background image

bezpośredniości właściwej konwersacyjnemu sposobowi przemawiania, i zamieniać jej 
na bezosobowy styl oficjalnej rozprawy. 

7 Barierą, którą większość mówców uważa za trudną do przebycia, jest potoczny 

sposób mówienia do wielkiego audytorium. Istnieje skłonność do ześlizgnięcia się w 
uroczysty, deklamatorski, wykładowczy ton. Jak więc jest możliwe przemawiać do 
wielkiego audytorium tak samo, jak by się rozmawiało z kimś w codziennej rozmowie? 

Jak już oznajmiono, dzieje się to po prostu przez użycie nieco wzmocnionego, czyli 
bardziej wytężonego tonu rozmowy. Dla ilustracji: Przypuśćmy, że rozmawiasz o Biblii z 
osobą dobrej woli. Posługujesz się wtedy swym codziennym sposobem wyrażania się - 

przyjaźnie, serdecznie, przyjemnie, poważnie. Lecz oto do pokoju wchodzi druga osoba, 

aby się temu przysłuchać, wchodzi ich coraz więcej, aż w końcu pokój jest pełen ludzi. W 
miarę zapełniania się pokoju musisz wzmacniać swój głos, czyli on musi być bardziej 
wytężony, aby objął 

 
   

       41   

 
wszystkich obecnych i aby nie był za słaby; ale przy tym zachowałeś ten sam sposób 
mówienia stosowany w „pokoju mieszkalnym”, to jest ton rozmowy. 

8 Kilka słów przestrogi co do przemawiania w tonie rozmownym. Należy unikać języka 

niechlujnego. Niechlujność pod jakimkolwiek względem jest oznaką niedbalstwa i 
nieuctwa. Tak samo zły jest zbyt dokładny i przesadny styl mowy. Należy się wystrzegać 
gwary Wiecha, tej śniedzi niszczącej nowoczesną polszczyznę, a także banalnych wyrażeń 
i oklepanych frazesów. Mędrkowanie i niestosowne dowcipkowanie nie przysłużą się 

sprawie skutecznego przemawiania. Pozostań na stopie przyjacielskiej także z dużym 
audytorium, lecz nigdy nie bądź poufały, zachowaj należytą godność. Nie zdaj się na takie 
wyraźnie wystudiowane chwyty, jak niedbałe siadanie na krawędzi stołu, lub opieranie 

się całym ciałem na pulpicie, czy nieustanne chodzenie po podium, jako na sposoby 
mające wytworzyć atmosferę stylu potocznego. One mają posmak przesady. „Mowa 
potoczna” nie jest także wypowiadaniem się w pozbawiony życia, przytłumiony sposób; 
bądź  ożywiony, czujny, pełen zapału. Nie stój sztywno przyklejony do jednego miejsca. 

Tak nie zachowujesz się przy codziennej rozmowie, w swym „pokoju mieszkalnym”. 
Swobodnie i niewymuszenie posługuj się przy mówieniu, całym swym ciałem, tak jak w 
codziennej rozmowie. 

9 W końcu pamiętaj,  że prawda pochodzi od Jehowy, który jest Źródłem prawdy. 

Poprzez swe Słowo prawdy Jehowa objawił najważniejszą ideę w wszechświecie - swoje 
istnienie i zwierzchnictwo oraz ustanowienie swego królowania przez Chrystusa. Jakąż 
większą ideę mógłby mieć mówca jako podnietę do entuzjastycznego wypowiadania się! 
Podobnie jak Jeremiasz, który powiedział: „Słowo Boże jest w sercu mim, jak ogień 

pałający”, tak i Świadkowie Jehowy pałają ogniem, który roznieca prawda, aby ją 
dobitnie wyrazić wszystkim ludziom przy pomocy najskuteczniejszego sposobu 
przemawiania” - Jer. 20:9. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Opisz swój codzienny sposób rozmawiania z drugimi. 
2, 3. Czy znasz tajemnicę najskuteczniejszego przemawiania z podium? Na czym ona polega? 
4. Wskaż na niektóre powody, dlaczego u pewnych mówców zdolność swobodnego, pełnego zapału 

wypowiadania się jest zahamowana. 

5. Jaki więc jest najlepszy sposób publicznego przemawiania? 

background image

6. Opisz właściwy sposób konwersacyjnego zwracania się do dużego audytorium. 
7. Jak jest możliwe przemawiać do wielu słuchaczy w ten sam sposób, jak w rozmowie codziennej? 
8. Jakich krańcowych objawów bezceremonialności i innych błędów powinno się unikać na podium? 
9. Wskaż, dlaczego świadkowie Jehowy powinni być najbardziej entuzjastycznymi i najlepszymi 

mówcami. 

 
   

       42   

 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 

Studium 8 

ZASADNICZE CECHY PUBLICZNEGO PRZEMAWIANIA 

 

1 Mówca, który pragnie wygłosić dobrą przemowę, stoi w obliczu tego samego 

problemu co architekt, który pragnie zbudować dobry dom; obaj muszą się stosować do 
starannie ułożonych planów. Architekt stosuje się do dokładnego projektu i 
wypróbowanych metod konstrukcji; mówca musi się stosować do starannie ułożonego 
szkicu i pewnych podstawowych zasad dobrej przemowy. Celem budowniczego jest 
wzniesienie budowli, która będzie służyć swemu zadaniu, będzie ekonomiczna, solidna i 
miła dla oka. Wtedy dopiero jego zamiar będzie spełniony. Celem mówcy jest jasne i 
przyjemne wygłoszenie poselstwa oraz skłonienie słuchaczy do odpowiedniego działania. 
Tylko wtedy osiągnie pomyślne zakończenie. 

2 Na czym więc polega dobre „wygłoszenie”? Otóż w zastosowaniu do przemowy 

publicznej to określenie odnosi się do czynności wypowiadania się, do trybu, czyli 

sposobu wyrażania się. Innymi słowy: sposób, w jaki mówca wyjaśnia swe stanowisko i 
wywiera wrażenie swą mową, jest jego sposobem wygłaszania. W przygotowaniu 
wygłoszenia przemowy mówca musi zastosować dziesięć istotnych cech dobrej 
przemowy, które będą tu po kolei przerobione. Lecz przy tym powinno się pamiętać, że 

celem starań nad polepszeniem umiejętności przemawiania nie jest wystawienie na 
pokaz mówcy, ale przysporzenie chwały Jehowie przez lepsze wygłaszanie Jego 
poselstwa o Królestwie. 

 
   

       43   

 

3 Co więc jest pierwszym celem wygłoszenia wykładu biblijnego? Jest nim przede 

wszystkim ogłaszanie Jehowy i Jego Słowa, przekonanie słuchaczy drogą odwołania się 
do ich inteligencji; obudzenie w nich wiary, że to, co im mówimy, jest prawdą; a potem 
pobudzenie ich do dzieł wiary zgodnych z tym, co usłyszeli. Tak więc celem przemowy 

background image

kaznodziei chrześcijańskiego jest powiadomienie o prawdzie Bożej i następnie 
natchnienie słuchaczy do odpowiedniego działania. 

4 Dla osiągnięcia tego celu nie potrzebujemy przez cały czas wykrzykiwać. Co jak co, 

ale takie wykrzykiwanie służyłoby tylko temu, że ludzie trzymaliby się z dala. Pragniemy 
zrobić coś więcej, niż tylko dać im słyszeć  głos. Chcemy ich zainteresować tym, co 
mówimy, i żeby oni to zrozumiewali. A przede wszystkim chcemy, żeby zaczęli działać 

zgodnie z tym, co usłyszeli. To jest ostateczny upragniony wynik. Pod każdym innym 
względem mówca może przeprowadzić wyśmienite omówienie, i gdy dochodzi do 
zakończenia może całkowicie panować nad audytorium, które woła z uznaniem: „Co za 

mowa i co za mówca!” Lecz jeśli on omieszka natchnąć swych słuchaczy do dzieł wiary, to 

niedopasuje w najistotniejszej funkcji dobrej przemowy. 

5 To prowadzi nas do omówienia dziesięciu zasadniczych cech, które się składają na 

skuteczne przemówienie. Pierwsza cecha dobrego przemówienia, na którą należy 
zwracać uwagę, jest najważniejsza i najkonieczniejsza, i Jezus z całą pewnością w nią 

obfitował. Cóż nią jest? Zapał. Musimy przykładać serca do przemówienia. Musimy je 
przeżywać. Czy moglibyśmy jakimś wysiłkiem wyobraźni tak pojmować wygłoszenie 

przez Jezus słów: „Szczęśliwi są czyści w sercu, skoro będą widzieć Boga,” jak gdyby on tu 
odczytywał jakieś suche stwierdzenie z książki psychologicznej? Chyba nie. Całe jego 

kazanie na górze okazuje raczej, że niewątpliwie pałał duchem Jehowy. Właśnie przez 
spełnianie całym sercem swej służby kaznodziejskiej osiągnął pożądane wyniki. Tak musi 
być i z nami. Jeśli chcemy pobudzić swych słuchaczy do chodzenia ścieżkami zbożnego 

oddania, to musimy wpierw pobudzić siebie samych. 
 
   

       44   

 

6 Mając zapał z konieczności mamy też  właściwe  natężenie  głosu i artykulację 

(dobitną wymowę). Jeśli się przemawia w małej salce, to dlaczego mieliby to słyszeć 

ludzie po drugiej stronie ulicy? A jeśli ktoś przemawia do dużego audytorium, to nie 
powinien mówić tak, jak gdyby był w swym pokoju. Powinniśmy być dobrze słyszani 
przez wszystkich. Lecz samo to nie wystarcza. Słuchacze muszą nas słyszeć nie tylko 
dobrze, ale i dobitnie. Jeśli mówca nie wymawia wyraźnie, jeśli opuszcza końcowe głoski, 
jeśli mówi, jakby miał „kluski w ustach” przytłumiającą zasłonę na twarzy, dlatego że 

przywykł do leniwego sposobu mówienia i nieotwierania ust, to nie będzie  łatwo 
rozumiany, choć może, być słyszany. 

7 Innym podstawowym wymaganiem dobrej przemowy jest modulacja. Ona oznacza 

cieniowanie siły, wysokości i barwy głosu. Dla ilustracji: Jeśli ktoś mówi stale wysokim 
tonem, to znuży swych słuchaczy i będzie im działać, na, nerwy. Z drugiej strony, jeśli 
dość długo mówi głosem niskim, dudniącym i nie zmienia tonu, kiedy zachodzi potrzeba 

tego, to radosne poselstwo Królestwa będzie brzmieć pesymistycznie i przygnębiająco. A 
więc stosownie do tego, co mówisz, zmieniaj tempo wygłaszania, jego ton i siłę. Jeśli 
mowie brak modulacji, mówca stanie się tak nużący,  że wkrótce ukołysze słuchaczy do 
snu. Tylko stała zmiana tempa, siły i tonu podtrzyma zainteresowanie i utrzyma 
wszystkich przy pełnej świadomości. 

8 Najskuteczniejszą metodą osiągnięcia kontrastu jest włączanie do przemowy pauz

które ożywiają. Bez nich nie może być prawdziwie skuteczne żadne przemówienie. Jest 
faktem,  że dobry sposób określenia, czy mówca jest nowicjuszem, czy nie, polega na 
zaobserwowaniu, czy w jego przemówieniu brak pauz. Początkujący zdaje się  żywić 

background image

obawę,  że jeśli zrobi pauzę, to słuchacze pomyślą,  że skończył, i wtedy wstaną i wyjdą. 
Tymczasem do takiego ogólnego wyjścia zaprasza ich nieustanny grad słów, sypiących się 
na nich bez żadnej przerwy. A więc rób pauzy. Pauza we właściwym miejscu budzi 
oczekiwanie i przygotowuje słuchaczy na przyjęcie następnej myśli. Umożliwia też 

myślom zapaść do  
 
   

       45   

 
świadomości. Słuchacze będą sobie to cenić i zachowają w pamięci więcej z 

przedstawionego im materiału. 

9 Następnie mamy emfazę, czyli nacisk, znaczeniowy; kładź go tam, gdzie należy, to 

jest na tych kilku słowach, które przekazują ważną myśl. Jednakże czyniąc to unikaj 
pułapki dawania tej samej miary nacisku wszystkiemu, co mówisz. W takim wypadku 

mówca mógłby całkiem dobrze nic nie uwydatniać. Skutek byłby ten sam: audytorium 

nadal nie mogłoby określić, co jest ważne w twym przemówieniu. 

10 Jest również ważne,  żeby mieć stosowny wyraz twarzy. „Stosowny”, czyli taki, 

jakiego wymaga charakter poselstwa. Jeśli ono przemawia do rozsądku, to twarz mówcy 

powinna odzwierciedlać jego powagę; jeśli jest radosne, to oblicze mówcy powinno 
naturalnie promienieć szczęściem. Apelowanie do rozsądku, bez względu na swą siłę, 
rychło się rozładuje, jeśli wyłuszczenie nie jest ożywione, a wyraz twarzy zimny i 
skostniały. Tu znów mówca może wpaść w drugą krańcowość i nieustannie wykrzywiać 
twarz do słuchaczy. Taki mówca jest naiwnym i płytkim nudziarzem. Słuchacze nie 
znający go odniosą wrażenie, że jest przesadny i nieszczery, lub też wykrzywienie twarzy 
w uśmiechu mogłoby nasunąć myśl, że teraz nastąpi jakaś humorystyczna uwaga, a gdy 
bezpośrednio po tym mówca nie spełni oczekiwania słuchaczy, oni wnet dojdą do 
przekonania,  że sprawia im zawód i nudzi ich. Słudzy Jehowy powinni unikać takich 
momentów odciągających uwagę od poselstwa o Królestwie. 

11 Tak samo jest z gestami. Nigdy nie planuj ich naprzód, bo wtedy będą 

wystudiowane i sztuczne. Po wstępnych słowach przemówienia, kiedy się już zapaliłeś do 
tematu i tok omówienia zaczyna nabierać  pędu, niech twoje gesty przychodzą 
samorzutnie z wewnętrznej potrzeby przekazania myśli i uczucia. Wtedy będziesz 
gestykulował naturalnie i z wyrazem, jak to czynisz przy codziennej rozmowie. 

12  Naturalność wyrażania się  słowem i ciałem jest dalszą podstawową cechą 

ujmującej przemowy. Kto polubiłby mówcę noszącego maskę, nawet choćby ona była 
powabniejsza niż jego własne oblicze? A więc nie posługuj się fałszywym udawaniem. 
Bądź 

 
   

       46   

 
samym sobą, jak nim jesteś na codzień, bądź naturalny, rozmowny, szczery i 
nieprzesadny. Gdy okolicznościowo przemówisz z ogniem, starając się położyć nacisk i 

wywołać wrażenie, to niech tobą powoduje czysty zapał. Nie stań się sztuczny, oratorski i 
bombastyczny. Nie używaj też okazałych gestów. 

13 W końcu bądź zrównoważony. Brak samo opanowania i spokoju po stronie mówcy 

wywołuje zaniepokojenie u słuchaczy i sprawia im przykrość. Jeśli mają dobrą wolę 

względem poselstwa i są przyjaźnie usposobieni do mówcy, to będą mu współczuć i 
wyglądać końca przemówienia, aby mógł usiąść i przestać się biedzić. Lecz ileż materiału 

background image

zdołają sobie przyswoić, gdy po głowie plączą się im takie myśli? Bardzo mało, jeśli w 
ogóle sobie coś przyswoją. Gdy mówca jest swobodny, to i słuchacze czują się swobodnie. 
Gdy przemawia ufnie i jest zrównoważony, to jego wypowiedzi robią na nich wrażenie. 

14 Sumując rzecz: trzeba zużyć wiele czasu i wysiłku na przygotowanie przemówienia, 

lecz wygłoszenie go powinno się odbyć z rozmowną naturalnością i łatwością, które 
sprawią wrażenie, że wszystko dzieje się bez, wysiłku. Większość słuchaczy powinna być 
pobudzona do dobrych dzieł. Jezus kończył swe przemówienia wezwaniem do takiego 
działania. My musimy czynić tak samo. Jego wezwanie nie pochodziło jedynie z głowy, 

ale także z serca. Tak samo musi być z naszym wezwaniem. Niedopisanie w pobudzeniu 
słuchaczy do dzieł wiary oznacza niedopisanie w spełnieniu pierwszego celu skutecznego 
przemawiania. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Przeprowadź porównanie między budową dobrego domu i celem, któremu on ma służyć, a budową i 

celem dobrego przemówienia. 

2. Na czym polega dobre wygłoszenie przemowy? 
3. Co jest pierwszym celem wygłoszenia wykładu biblijnego? 
4. Wskaż na główny cel dobrej przemowy. 
5-13. Wymień dziesięć zasadniczych cech skutecznego przemawiania z wykazaniem, dlaczego każda z 

nich jest nieodzowna i jak powinno się je odpowiednio stosować. 

14. Doradź, jak znajomość podstawowej teorii przemawiania może być mówcy raczej wielce pomocna, 

zamiast staż się mu przeszkodą. 

 
   

       47   

 

 

 
 
 
 
 

 
 

 
 

Studium 9 

PUBLICZNE CZYTANIE 

 

1 Skuteczne i przekonywające czytanie jest tak samo sztuka jak muzyka. Wszyscy 

dobrze wiedzą, o działaniu rozrywki na ludzi. Łagodna i kojąca melodia może ukołysać, 
wprowadzając w uczucie lub stan marzenia i snu, podczas gdy pod wpływem  żywego, 
rytmicznego walca niejeden ma ochotę zatańczyć. Muzyka pobudza, do działania, na 

przykład żywy marsz u niejednego budzi chęć powstania i maszerowania w takt orkiestry. 
Tak jest i z czytaniem. Lektor, czytający delikatnym, przesadnie miękkim głosem i nie 
utrzymujący kontaktu wzrokowego, może całe audytorium ukołysać do snu lub 
przynajmniej usposobić  je  do  snu  na  jawie, podczas gdy tchnący entuzjazmem, 

uduchowiony i pełen życia lektor, przeżywając i odczuwając czytany przez siebie materiał 

background image

oraz utrzymując pewien stopień kontaktu wzrokowego ze słuchaczami, może ich nastroić 
i pobudzić do działania w związku z tym, co słyszą. 

2 Istnieje osiem zasadniczych cech dobrego, skutecznego czytania dla publiczności. Są 

nimi: Zapał lub wczuwanie się, dostatecznie głośny ton, wyrazistość, nacisk znaczeniowy, 
modulacja, naturalność, pauzowanie i równowaga wewnętrzna. 

3 Pierwszą istotną cechą dobrego publicznego czytania jest zapał, czyli wczuwanie się. 

Ta cecha jest konieczna we wszystkim, co staramy się czynić z całego serca. Przy 
publicznym, czytaniu rzecz polega na przeżywaniu materiału, który odczytujesz. Czy 
wierzysz temu, co czytasz? Jeśli nie, to nie zawracaj głowy sobie i drugim. Czy 
odczuwasz,  że duch Jehowy oddziałuje na Jego sług w ich pracy kaznodziejskiej? Jeśli 

tak, to przebywaj, pod osłoną tego ducha i z zapałem zagłęb się w czytaniu; przyłóż do 
tego serce. 

4 Wrażliwi słuchacze są podobni do zwierciadła; będą odbijać uczucia czytającego. Nie 

można ludzi pobudzić do działania wyobrażeniami wyrażanymi nieśmiało i 

powściągliwie, lub wypowiadanymi bez życia, bezdusznie, monotonnie czy przesadnie  
 
   

       48   

 
śpiewnym tonem. Natomiast gdy czytasz z zapałem i w miarę potrzeby z ogniem, to twoje 
wysłowienie się  będzie,  śmiałe, pełne  życia, dobitne i mocne, oraz będzie wzbudzać 
wiarę. 

5 Drugim zasadniczym wymogiem dobrego publicznego czytania jest natężenie głosu. 

Powinniśmy zawsze czytać wystarczająco głośnym tonem. Lektor może posiadać 
wszystkie inne podstawowe cechy dobrego czytania dla publiczności; lecz co dobrego 
osiągnie, jeśli jego głos nie ma potrzebnego zasięgu? O tym, jakie natężenie głosu jest 
potrzebne, decyduje sala, jej rozmiar i akustyka. Nigdy nie stań się tak głośny,  żeby to 

było, nieprzyjemne, jednakże mów dostatecznie głośno,  żeby wszyscy mogli usłyszeć, 
nawet ci w samym końcu sali. Jeśli zauważysz,  że niektórzy wysilają się, aby uchwycić 
twe słowa, powinieneś odpowiednio dostosować zasięg głosu. 

6 Następnym wymogiem dobrego czytania, i to bardzo ważnym, jest wyraźna 

wymowa, czyli artykulacja. Chodzi, tu o mówienie z całą wyrazistością i wypowiadanie 
słów zrozumiale przez wymawianie każdej zgłoski. Wymaga to szerokiego otwierania ust 

i wymawiania słów bez przytłumienia ich mięsną kulą, utworzoną przez cofnięty język. 
Jeśli lektor nie wymawia dźwięków, to bez względu na donośność  głosu jego słowa nie 

będą zrozumiałe. I tu znów słowo przestrogi: Niektórzy lektorzy wpadają w drugą 
krańcowość w związku z artykulacją i stają się przesadni i nienaturalni w wypowiadaniu 

każdej sylaby i głoski z mozolną, profesorsko drobiazgową precyzją. Unikaj tego! 

7 W celu wyraźnego wymawiania powinno się też czytać z głową podniesioną,  żeby 

podbródek nie opadał na klatę piersiową. Materiał, z którego odczytujesz, trzymaj dość 

wysoko, aby jedynym koniecznym ruchem było nieznaczne skierowanie oczu w dół. 
Dzięki temu głos będzie mógł zawsze docierać bezpośrednio do słuchaczy, a czytającemu 
będzie  łatwiej utrzymać z nimi kontakt wzrokowy, choć tylko odczytuje, a nie mówi od 
siebie. 

8 Innym podstawowym warunkiem inteligentnego i pełnego  wyrazu  czytania  jest 

poprawna emfaza, czyli nacisk znaczeniowy kładziony na tych słowach w 

 

 

background image

   

       49   

 

zdaniu, które zawierają istotę myśli. Odgrywa to wielką rolę przy czytaniu; lecz położenie 

nacisku na złym słowie czy słowach zaciemnia wypowiedź lub zmienia jej znaczenie, 
nawet aż do niedorzeczności, i w ten sposób podkreślenie sensu zostaje zastąpione 
podkreśleniem nonsensu. Nacisk jest kluczem do znaczenia. Dobre, interpretacyjne 

czytanie na głos wyjaśnia tekst przez kładzenie logicznego nacisku na właściwych 

słowach i w ten sposób przekazuje poprawne znaczenie. 

9 W celu ustalenia właściwego znaczenia lektor musi się gruntownie zapoznać nie 

tylko z ogólną myślą całego utworu, ale i ze znaczeniem każdego zdania. Żeby nie 
zapomnieć tego do czasu wystąpienia przed publicznością, zrobiłby dobrze, gdyby 
podkreślił  słowa, na które pada główny nacisk w zdaniu. Znaczenie trzeba ustalić z 
kontekstu, czyli z tekstu towarzyszącego każdemu oznajmieniu. Od poprawnego 

kładzenia nacisku znaczeniowego i jego właściwej siły zależy nie tylko sens twego 
czytania, ale także jego duch. Należycie akcentowane czytanie wyraża przekonanie i 
wywiera wrażenie na słuchaczach. Jest oznaką szczerości i poważnego traktowania 
sprawy. Brak nacisku sprawia, że czytanie wypada nudno, bezbarwnie, anemicznie, a 

nawet bez sensu. 

10 Bardzo istotna w publicznym czytaniu jest modulacja, czyli odmiana i kontrast. 

Jest to przeciwieństwem do nudnej i usypiającej monotonni, którą należy zastąpić 
stosowaniem wielobarwnego wyrażania się i urozmaiconą zmianą tonu. Bez ciągłego 
kontrastu, czyli przeciwstawiania tempa oraz wysokości i siły tonu czytającemu brak 
realistycznej, mającej rumieńce życia wyrazistości i nie zdoła pozyskać uwagi słuchaczy, 

ani utrzymać ich zainteresowania. 

11 Kto się nauczył i wie, jak czytać z naturalną prostotą, to jest z utrzymaną w tonie 

rozmowy giętkością i barwą, ze zrozumieniem i przekonaniem, ten posiadł tajemnicę 
skutecznego czytania dla publiczności. Niech ono brzmi tak, jak gdybyś po prostu 

przemawiał. Jest to nader ważne. Naturalne czytanie powinno być podobne do ożywionej 
rozmowy, powinno mieć  tą samą prostotę, samorzutność,  świeżość i żywość co dobra 
rozmowa. Stosuj właściwy  
 
   

       50   

 

nacisk, a niekiedy nawet mocny nacisk; lecz niech on będzie szczery i wypływający z 
serca. Nigdy nie przybieraj tego, czego szczerze nie odczuwasz. 

12 Jedną z mających wielkie znaczenie, zasadniczych cech dobrego czytania 

publicznego jest pauzowanie. Być może nie ma lepszego sposobu zawładnięcia uwagą 
audytorium niż właściwie umieszczone pauzy. Pauzowaniem dobry lektor może wzbudzić 
oczekiwanie a nawet niepewność, kłaść nacisk, podkreślać znaczenie i pozwalać,  żeby 

materiał zapadł do świadomości. Jeśli ktoś nie pauzuje przy czytaniu, jak to czyni w 
mowie codziennej, to staje się mechaniczny, i tępy jak druk, i tylko miele słowa. 
Interpunkcja ustna nie zawsze zbiega się z interpunkcją gramatyczną. W żywej mowie 
niekiedy pauzujemy tam, gdzie nie używa się przecinka w piśmie, i na odwrót. 

13 Ostatnim lecz nie mniej ważnym wymogiem stawianym dobremu czytaniu dla 

publiczności jest równowaga, czyli spokój. Potrzeba go do zupełnego panowania nad 
sobą, pauzowania, ujmującej swobody, właściwego akcentowania i płynności czytania, 
przy wybieganiu oczami kilka słów naprzód podczas każdej niewielkiej pauzy zrobionej 

background image

po jakimś zwrocie lub grupie myśli. Jeśli lektor nie czuje się swobodnie, to nie potrafi 
swych słuchaczy usposobić swobodnie ani wpoić w nich ufności. 

14 Tego upragnionego wrażenia nie można osiągnąć bez gruntownego zapoznania się 

lektora z materiałem, który ma odczytać. Jeśli się z nim nie zapoznał, jego uwaga będzie 
podzielona. Wybiegając naprzód, oczami będzie nerwowo. przepatrywał tekst, aby się nie 
potknąć przy czytaniu, i jednocześnie będzie próbował jednym spojrzeniem wykryć jego 

znaczenie, wagę i ładunek emocjonalny. Wadliwe czytanie wyda go, że się kiepsko 
przygotował. 

15 Są jeszcze dwa dalsze, choć mniej ważne wymogi dobrego publicznego czytania. Nie 

są one potrzebne, gdy się czyta za pośrednictwem radia niewidocznym słuchaczom; lecz 

gdy się stoi naprzeciwko widzialnych słuchaczy, nadają wygłoszeniu rys wykończenia, 
udzielają mu blasku i skuteczności. Przy publicznym czytaniu utrzymuj od czasu do 
czasu kontakt wzrokowy ze słuchaczami przez odrywanie 
 
   

       51   

 
oczu od tekstu, lecz nie w mechaniczny, pobieżny sposób, ale przez spotykanie się ze 
wzrokiem jednego ze słuchaczy w tej stronie sali, a później ze wzorkiem drugiego w innej 

stronie. Również posłużenie się kilku gestami ulepszy czytanie; lecz używaj ich tylko 

umiarkowanie, to jest mniej niż gdy przemawiasz bez przygotowania. 

16 Pewien autorytet w sztuce publicznego czytania oświadczył: „Nic nie wymaga 

bardziej nowego podejścia do sprawy czytania niż Biblia, która długo leżała pod pokrywą 
dogmatycznych objaśnieni uczuciowości. Jej słów używano w śpiewie liturgicznym, jej 
słowami lamentowano, śpiewano, wygłaszano kazania, błagano; a gdy przystępujesz do 
jej czytania, to nieświadomie wpadasz w te maniery, jeżeli nie opanowałeś dobrze sztuki, 
czyli umiejętności czytania.” A któż miałby lepiej wiedzieć, jak trzeba publicznie czytać 

Biblię z pełnym realizmem i prawdziwą kolorystyką, niż  świadkowie Jehowy? Apostoł 
Paweł napomina: „Nadal przykładaj się do publicznego czytania.” (1 Tym. 4:13, NW) żeby 
się do tego zastosować, potrzebujemy ćwiczenia się, nauki, praktyki. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1. Jak czytanie może oddziaływać na słuchaczy? 2. Wylicz osiem podstawowych cech dobrego 

publicznego czytania. 

3-13. Podaj przyczyny, dlaczego każda z tych cech jest nader ważna i jak powinno się je stosować do 

skutecznego czytania. 

14. Opisz, jak kiepskie przygotowanie wpływa na ustne czytanie. 
15. Co trzeba powiedzieć o kontakcie wzrokowym i gestykulacji przy publicznym czytaniu? 
16. Jak świadkowie Jehowy są specjalnie wyposażani do publicznego czytania Biblii z całym realizmem i 

kolorytem? 

 
 
 
 

 
 
 
 
 

background image

Studium 10 

PRZEMAWIANIE PRZY POMOCY CIAŁA 

 

1 Czy uważasz,  że ciało nie może przemawiać? Czy jesteś zaskoczony, gdy ktoś 

twierdzi,  że ono rzeczywiście mówi? Chcesz na to dowodu? Oto on: Gdy skinąłeś na 

kogoś, to co mu powiedziałeś? Czy samym tym gestem nie wezwałeś go, żeby się  
 
   

       52   

 
przybliżył do ciebie, i to bez użycia słów? Gdy ktoś macha komuś ręką na pożegnanie, to 

czy ten gest jest zrozumiały? Oczywiście. A gdy ktoś zawija rękawy i grożąc potrząsa 

pięścią ku drugiemu, czy to nie jest znakiem, że jest gotów bić się z nim? Widzisz więc, że 
ciało może mówić, i to czasem bardziej wymownie niż usta. 

2 Niektórzy z ludu Jehowy są nieśmiali i zakłopotani, a to niekorzystne uczucie 

przeszkadza im posługiwać się w pełni wymową swego ciała, podczas gdy inni są pod 

wrażeniem, że gesty nie leżą w ich naturze. Jednakże gdy ich zapytać: „Dlaczego nie?”, to 
robią szeroki gest ręką i wyrażając, twarzą nieporadność mówią: „Po prostu nie potrafię 
gestykulować; gesty są mi czymś obcym.” Jednak trzeba to powiedzieć na samym 

wstępie, że wszyscy ochotnicy w armii Jehowy potrafią używać swego ciała ku chwale i 

sławie Boga. 

3  Żołnierz służący ochotniczo w armii Jehowy pełni swą  służbę dlatego, że miłuje 

sprawiedliwość, a nienawidzi niegodziwości i jej sprawcy, którym jest Szatan. Gdy 
przemawia na rzecz Jehowy i opisuje Jego przymioty, to nie może się powstrzymać od 
przejawienia  tego  na  swej  twarzy.  Jego  oczy  będą  błyszczeć, a twarz będzie promienieć 
radością. Gdy opowiada o wielkim miłosierdziu Bożym i przytacza Psalm 103:11: „Jako są 
niebiosa wysokie nad ziemią, tak jest utwierdzone miłosierdzie jego nad tymi, którzy się 

go boją”, to nieświadomie zrobi ręką szeroki gest nad głową, aby wszyscy zobaczyli i 
odczuli bezkresne i delikatne zmiłowania Jehowy. Lecz żeby wykonać taki szeroki gest, 
mówca musi głęboko w sercu odczuwać miłującą dobroć Jehowy. Jeśli nie wymawiasz 
słów po prostu mechanicznie, ale pozwalasz, żeby twoje wypowiedzi wypływały z głębi 

serca, to zarówno twoje wyrażanie się przy pomocy głosu jak i ciała będzie następstwem 
wewnętrznej siły twych uczuć, i słuchacze będą pod wrażeniem tego. 

4 Nie tylko odczytuj teksty Pisma Świętego. Przeżywaj Słowo życia! Obojętne czytanie 

bez wczuwania się powoduje obojętność i apatię. Słuchacze chcą zobaczyć w tobie twą 
wiarę, twe przekonanie, twój zapał, które pokazują, że ty sam wierzysz w swym sercu w 
to, co mówisz. Jakimż to jest 

 
   

       53   

 
mdłym niedomówieniem, gdy o jednym z największych wydarzeń całej historii - o 
wtrąceniu do przepaści Szatana Diabła, które wykona Jezus Chrystus w Armagedonie, 

opowiada się jak o jakiejś pospolitej rzeczy! „I wrzucił go do przepaści, i zamknął  ją, i 
zapieczętował ją nad nim, aby już więcej nie mógł zwodzić narodów.” Jeśli zrobisz wtedy 
tylko nieznaczny ruch ręką w przegubie dłoni, to pomniejszasz tym i bagatelizujesz te 
zdumiewające i ogromne zapasy. Gdy ten potężny Bojownik pochwyci oburącz 

gigantycznego Smoka i zapali się  płomienną furią przeciw niemu z powodu przygan, 
które on od wieków ściągał na dostojne imię jego Ojca, to wtedy nie może zrobić rękami 

background image

jakichś powściągliwych, drgawkowych, krótkich i nieznacznych ruchów, ale zatoczywszy 
nad głową zamaszysty, potężny gest, ze straszliwa siłą wrzuci - nie opuści, umieści czy 
postawi - lecz wrzuci tego złośliwego Smoka do przepaści. Pokaż to więc całym swym 
ciałem, które potrafi przemawiać. Możesz się nieco przechylić do tyłu, podnieść  ręce i 

silnym ruchem do przodu rzucić go w przepaść nieaktywności. Gdy byłeś chłopcem, to 
rzucałeś kamieniami, nieprawdaż? Dlaczego więc obawiasz się teraz wyjść z pozycji 
rezerwy, kiedy opisujesz owo zadziwiające i chwalebne zdarzenie - koniec Szatana i jego 
złego panowania? 

5 Oczywiście, w przemawianiu przy pomocy ciała trzeba się mieć na ostrożności, żeby 

nie wpaść w przesadę, nie przebrać miary w stosowaniu gestów. To odnosi się 

szczególnie do krajów anglosaskich, gdzie gestów używa się zwykle z umiarkowaniem. W 
związku z tym jest dobrze nadmienić, że mówca nie powinien próbować kopiować kogoś 
drugiego. Bądź samym sobą. Każda osoba, nawet najbardziej nieśmiała, ma swoje dobre 
przymioty, których nie mają drudzy, a przynajmniej nie mają ich w tym samym stopniu. 

Pielęgnuj swoje dobre przymioty. Jeśli naśladujesz kogoś innego, nie jesteś już sobą. 
Wtedy udajesz. Wyobraź sobie, jak nudny i jednostajny byłby  świat, gdyby każdy 

jednakowo wyglądał i w ten sam sposób zachowywał się i mówił! 

6 Dalszą rzeczą, o której powinien pamiętać każdy  świadek Jehowy, jest to, że on 

działa jako ambasador zastępujący Chrystusa, i przeto gdy  
 
   

       54   

 
przemawia publicznie, musi się zachowywać z naturalną godnością, która przystoi 

przedstawicielom Najwyższego Boga. Należy unikać dzikiej i przesadnej gestykulacji, 
jaką się posługują agitatorzy odrodzenia religijnego i pewna liczba duchownych 
chrześcijaństwa. Po tym wszystkim trzeba powiedzieć,  że pomocy w zrozumieniu 
poselstwa udzieli ludziom nie tyle ciało będące w ruchliwym ożywieniu, ile żywe słowo 
mówione z uduchowieniem choć gesty okażą się wielką pomocą w niezbitym 

udowodnieniu jakiegoś punktu. Gesty są pomocne nie tylko słuchaczom; one też 
pomagają samemu mówcy przez rozruszanie go, pobudzenie jego uczuć i ożywienie przez 
to jego sposobu przedstawiania tematu. 

7 Skoro gesty są zewnętrznym wyrazem czyjegoś stanu wewnętrznego, niech one 

nasuwają ci się samorzutnie, niech wynikają z twych pobudek, myśli i wzruszeń, z twego 
serca i umysłu. Nie powinno się ich planować, lub czerpać z jakiejś książki. Ty nigdy nie 

studiujesz tego, jak się  uśmiechnąć, roześmiać czy oburzyć, nieprawdaż? Po cóż więc 
miałbyś kusić się o wyuczenie się gestów lub, co gorsze, o naśladowanie kogoś innego? 
Nie powtarzaj wciąż tych samych gestów lub wyrazu twarzy, ponieważ takie gesty staną 
się nudną, bezsensowną manierą. 

8 Jeśli początkujący mówca publiczny nie potrafi przemawiać całym ciałem, to 

trudność polega na tym, że on jest raczej nieśmiały i zakłopotany. Dla pokonania tej 
przeszkody musi zapomnieć o sobie i całkowicie zagłębić się w tym, co ma do 
powiedzenia. Wtedy nie tylko będzie swobodnie używał swego głosu do przekazania 
myśli i wzruszeń, lecz także jego ciało będzie współpracować w dążeniu do tego celu. 

Wtedy, i tylko wtedy, jego mowa, a wraz z nią i słuchacze, będą tchnąć życiem, wszystko 
ku chwale naszego Stwórcy, który dał człowiekowi usta i całe ciało, aby mógł Go 
wysławiać. 

_____ 

background image

PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Wykaż, że ciało ludzkie rzeczywiście może przemawiać. 
2. Dlaczego niektórzy dorośli mówcy są zahamowani w posługiwaniu się pełną wymową swego ciała, gdy 

stoją na podium? 

3. Kiedy gesty mówcy stają się samorzutne, naturalne, stosowne i wyraziste? 
4. Zilustruj, jaką dalszą pomocą dla mówcy jest uzmysłowienie sobie sceny lub działania, które opisuje. 
5-7. Jakich błędów trzeba unikać w gestykulacji? Jaką pomoc mają z gestów zarówno słuchacze jak i 

mówca? 

8. Jakbyś pomógł komuś początkującemu w przemawianiu z podium w pokonaniu fizycznego 

zahamowania polegającego na nieśmiałości? 

 
   

       55   

 

 
 

 
 

 
 

 

 
 
 

Studium 11 

AKCENTOWANIE SENSU 

 

1 Za dni Jezusa i apostołów oraz przez następne stulecia kazanie dobrej nowiny o 

Królestwie przeprowadzano prawie wyłącznie słowem mówionym. Dobre wysłowienie się 
było istotnym warunkiem skutecznego świadectwa na rzecz prawdy, obojętne czy 

mówiono do pojedynczych osób, do rodzin lub innych małych zebrań, czy przemawiano 
do wielkich rzesz. O tym dowiadujemy się z Biblii, a dalsze dowody historyczne okazują, 

że ci wcześni świadkowie byli kwalifikowanymi i zdolnymi kaznodziejami, którzy mówili 
głowo skutecznie i przekonywająco. 

2 O Jezusie powiedziano: „Nigdy żaden inny człowiek nie mówił podobnie jak ten.” 

(Jana 7:46, NW) Okoliczności towarzyszące oraz dobór słów i wyrażeń, którymi 

posługiwał się Mistrz, stanowiłyby silny argument przemawiający za tym, że powyższa 
uwaga o jego mowie była uznaniem nie tylko dla miłych słów, lecz także dla 
przekonywającego sposobu mówienia. O apostołach napisano, że też mówili ze 

śmiałością (Dz. Ap. 4:31, NW) i że ich uduchowiona mowa odznaczała się podobną 
skutecznością, i to aż do zdobycia wpływu, na masy. Świadkowie Jehowy z czasów przed 
Chrystusem także zdawali sobie sprawę z siły przekonywającej słów wypowiadanych z 
właściwym naciskiem. Wierny Ijob powiedział: „O jakoż  są mocne słowa prawdziwe!” 
(Ijoba 6:25) A Salomon udziela mądrej rady: „Słowo stosownie wypowiedziane jest jak 
jabłka złote w oprawie ze srebra.” - Przyp. 25:11, RS. 

3 Opowiadanie prawdy przy pomocy słowa mówionego jest wciąż jeszcze pierwszym 

krokiem w przedstawianiu poselstwa Nowego Świata. Skuteczność, z 
 
   

       56   

background image

 
jaką to jest czynione, często decyduje u stopniu sukcesu towarzyszącego nawiązaniu 
pierwszego kontaktu. Warunkiem dobitnego i skutecznego mówienia i czytania jest 
nacisk głosowy, i to zarówno w rozmowie, w czytaniu i zwracaniu się do jakiejś zażyłej 

grupy rodzinnej albo podczas studium lekcyjnego, jak i z podium do zboru lub do 
publiczności. Modulacja, czyli zmiana tonu i kontrastowanie, jest okrasą mowy, lecz 
nacisk głosowy jest samym jej życiem. Od niego zależy znaczenie, duch i życie 
przemówienia. 

4 Co to jest nacisk głosowy, czyli emfaza? Jest to sztuka podkreślania ustnie jednego 

lub więcej słów czy wyrażeń zawierających istotę myśli, aby w ten sposób ściągnąć uwagę 

słuchaczy na te słowa i na zawartą w nich myśl; a przez stopniowanie emfazy, przez 
nacisk słaby,  średni lub silny, wskazuje się na względną wagę, czyli doniosłość danej 
myśli. Słowa podrzędne, które jedynie łączą lub zaznaczają zależności gramatyczne 
nielicznych słów zawierających zasadniczą myśl, należy po prostu pozostawiać bez 

nacisku; inaczej one by odwodziły od głównej myśli. Emfaza jest więc słusznie nazwana 
akcentowaniem sensu, ponieważ akcentowanie jest środkiem służącym do podkreślenia 

sensu i ważności jakiejś wypowiedzi. 

5 W codziennej rozmowie akcentuje się naturalnie, samorzutnie i trafnie te słowa, 

które wyrażają  główną myśl, i w ten sam naturalny sposób podporządkowuje się im 
słowa i zwroty, które mają stosunkowo podrzędną wartość. Jest to prosta reguła. 
Potwierdza się ona w takich sztukach jak muzyka i malarstwo. Prawdziwy artysta nie 
maluje chyba wszystkich szczegółów obrazu jednakowym kolorem, lecz uwydatnia 

światła i cienie. Tak jest i w mowie. 

6 Skuteczną emfazę ustną musi poprzedzić gruntowna analiza. Nie potrafisz całkiem 

dobrze zaakcentować jakiejś myśli, jeżeli jej sobie wpierw nie uświadomiłeś. Nie 
potrafisz podkreślić głosem ważności jakiejś myśli, jeżeli wpierw nie pojąłeś umysłem, że 

ta myśl jest ważna, i też tego, w jakim stopniu ona jest ważna. Wymaga to nie tylko 
dobrej znajomości przedmiotu, który ma być  
 
   

       57   

 
omawiany, ale także - w wypadku publicznego czytania - dobrego rozumienia każdego 

pojedynczego zdania. Chcąc czytać na głos wyraziście i płynnie lektor zrobiłby dobrze, 
gdyby wpierw z kontekstu, czyli związku myśli, ustalił poprawne i pełne znaczenie 

każdego zdania w materiale, który ma być odczytany publicznie, i gdyby jednocześnie 
podkreślił słowa, na które ma paść główny akcent. To ułatwi czytanie i zapewni właściwe 
akcentowanie sensu. Miejsce położenia akcentacji sensu wyjawia bardziej niż cokolwiek 
innego, czy mówca w pełni rozumie to, co przedstawia swym słuchaczom. 

7 Akcentowanie sensu można wyrazić rozmaitymi środkami, które często łączy się ze 

sobą, całkiem podobnie jak to jest z barwami w naturze i w sztuce malarskiej. Czyni się 
to: (1) większym natężeniem głosu, (2) większą siłą lub większym ożywieniem wyrażenia, 
(3) niższym tonem, (4) wyższą skalą  głosu, (5) powolną i stateczną wymową, (6) 

szybkością i (7) zrobieniem pauzy przed wypowiedzią, co budzi oczekiwanie a nawet stan 
dramatycznego napięcia, albo (8) zrobieniem pauzy po jakiejś ważnej wypowiedzi, co 
pozwala myśli zapaść do świadomości. Podwójny nacisk jest położony wtedy, gdy mówca 
pauzuje zarówno przed jak i po wypowiedzi. (9) Inny wymowny środek akcentowania 

pewnych wypowiedzi polega na stosowaniu, obok nacisku głosowego, podkreślenia 

background image

uchwytnego dla oka, to jest gestów i ruchów ciała, oraz (10) na stosowaniu mimiki, to jest 
ruchów mięśni twarzy. 

8 Jeśli w mowie używa się zbyt słabej akcentacji, wynikiem jest mdłe i blade 

wyłuszczenie; mowa jest bez życia, nudna i monotonna, a znaczenia albo się wcale nie 
uwydatnia, albo jest oddawane mgliście i niewyraźnie. Jeżeli nacisk kładzie się na złym 
słowie lub słowach, to znaczenie zostaje wypaczone, lub też podkreślenie sensu ulega 

całkowitemu przekręceniu, stając się podkreśleniem nonsensu. Jeśli na właściwe słowa 
daje się zbyt silny nacisk, prowadzi to do bombastycznej i odpychającej przesady. 

9 Innym błędem jest akcentowanie zbyt wielu słów w jednym zdaniu, co prowadzi do 

zbyt wielu kwestii ubocznych, zmierzających do odciągania  

 
   

       58   

 

uwagi od myśli centralnej i do mieszania znaczeń. Szczególny nacisk kładą tylko na 

nielicznych słowach, na tych, które oddają zamierzona myśl podnośnego zdania. 

10 Pospolity błąd przy czytaniu na głos, błąd zdradzający brak jasnego myślenia, 

polega na akcentowaniu zaimków osobowych, gdy nie ma się  na  celu  rozróżnienia lub 

przeciwstawienia miedzy osobami lub rzeczami. Jeśli autor nie ma takiego zamiaru, co 
wyraźnie widać z kontekstu, wtedy nie powinno się  kłaść akcentu na zaimkach 
osobowych. Innym bardzo pospolitym błędem jest akcentowanie przyimków. Jeśli 
pragniesz mówić rozsądnie, kiedy otwierasz usta, to pamiętaj o następującej prostej 
regule: Na przyimek kładzie się nacisk znaczeniowy tylko wtedy, gdy go wyróżniamy lub 
przeciwstawiamy drugiemu, to jest gdy wskazujemy na jakieś odmienne lub 
przeciwstawne położenie, kierunek, pochodzenie czy zależność. Na przykład: My 
jesteśmy na świecie (w znaczeniu, że nie jesteśmy ze świata). 

11 Tak więc widzimy, że reguł akcentowania sensu jest niewiele i są one proste. W 

codziennej rozmowie mimowolnie rozpoznajemy, gdzie należy położyć nacisk; nie ma 

wtedy niepewności co do znaczenia lub wagi tego, co chcemy wyrazić, i dlatego nie mamy 
w umyśle najmniejszej wątpliwości co do tego, które słowa oddające myśl mają być 
właściwie zaakcentowane, i też co do tego, jak silnie należy je zaakcentować. Zatem ucząc 
się coraz lepiej skupiać uwagę na myśli i nastroju tego, o czym przemawiasz lub co 
czytasz publicznie, to jest przeżywając przekazywany materiał, będziesz mógł w każdym 

wypadku wybierać i łączyć najlepszy sposoby akcentowania sensu, czyniąc to 
podświadomie i z przyzwyczajenia. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1, 2.
 Z jakich dowodów biblijnych wynika, że dawni świadkowie Jehowy przemawiali z mocą? 
3. Wykaż, dlaczego nacisk głosowy jest samym życiem mowy. 
4. Co to jest naciek głosowy? 
5. Wyjaśnij, dlaczego nie mamy trudności przy akcentowaniu sensu w rozmowie codziennej. 
6. Skąd można wiedzieć, gdzie w każdym wyrażeniu należy umieścić akcentację sensu i jak silną powinna 

ona być? 

7. Wylicz wszystkie rodzaje sposobów akcentowania. 
8. Wskaż na skutki zbyt słabego i zbyt silnego akcentowania oraz złego umieszczania nacisku. 9. Wskaż 

na skutki akcentowania zbyt wielu słów. 

10. Kiedy jedynie kładzie się nacisk na zaimek osobowy lub na przyimek? 
11. Czy z tego, co się tu dowiedziałeś, wynika jakiś pewny sposób nauczenia się akcentacji oddającej 

właściwy sens i znaczenie? 

background image

 
   

       59   

 
 

Studium 12 

MODULACJA 

 

1 Mówi się, że w urozmaiceniu tkwi cały smak życia. Otóż Autorem życia jest Jehowa 

Bóg i wszystkie Jego dzieła twórcze są w przyjemny i doskonały sposób okraszone miłą 
rozmaitością. Wszystko wokół nas jest pod każdym względem mistrzowską wystawą 
wiecznie się zmieniającej rozmaitości. W całym bezkresnym, twórczym dziele Jehowy nie 

ma żadnej jednostajności. 

2 Do cudów stworzenia Bożego należy głos ludzki, którego narząd składa się z wielu 

skomplikowanych części. Nie tylko występuje wielka rozmaitość  głosów, i to do tego 
stopnia,  że nie ma dwóch głosów identycznych, ale w dodatku każdy osobnik 
rozporządza wielkim zakresem głosu, który może stosować przy mówieniu. Mechanizm 

głosu ludzkiego jest tak zbudowany, że pozwala nam mówić z wielką rozmaitością tonu, 
tempa, natężenia i nacisku, przy czym do wypowiedzi dźwiękowych możemy dodać wyraz 

twarzy i gesty, aby w ten sposób nadać specjalne znaczenie temu, co mówimy. 

3 Przede wszystkim, jako słudzy i niewolnicy Jehowy, chcemy mówić tak, aby to było 

odbiciem chwalebnych przymiotów naszego Stwórcy. On jest Bogiem wiecznie żyjącym. 
Autorem bezkresnej rozmaitości i modulowanego piękna. Zatem stosujmy przy 
mówieniu modulację. Gdy mówimy, to chcemy, żeby nas drudzy słyszeli, i coś więcej niż 
tylko słyszeli, chcemy, żeby się nań przysłuchiwali. Nawet nie tylko, żeby się 

przysłuchiwali; chcemy, żeby zrozumieli, a gdy zrozumieją, to chcemy, żeby działali. 
Chcąc w ten sposób przemawiać musimy mieć jakiś zajmujący temat, i mamy go, bo 

naszym 
 
   

       60   

 
głównym tematem jest królestwo Boże i jego błogosławieństwa. Nasze myśli na ten temat 

muszą być podane we właściwym porządku i wyłuszczone sposób powiązany. Ale to nie 
wszystko. Dla osiągnięcia rzeczywistego celu nasz głos musi być nacechowany szczerością 
i przekonaniem, ciepłem i entuzjazmem, gorliwością i wzruszeniem, a szczególnie musi 
się odznaczać modulacją tonu. 

4 Co to jest modulacja głosu? Ona oznacza zmianę wartości muzycznych głosu, tj. 

zmianę wysokości, czyli umiejscowienia tonu, urozmaicenie w barwie tonu, czyli 
intonacji słów, kontrastowanie prędkości wygłaszania mowy, oraz zmianę natężenia 
głosu używanego przy mówieniu. Przy dobrej, interesującej mowie stosuje się te same 
reguły, co przy dobrej muzyce. Gdyby w muzyce wszystkie nuty grano w tym samym 

tempie lub gdyby w niej górowało jedno i to samo natężenie głosu, albo gdyby większość 
nut była umieszczona na tej samej linii, to nie uważanoby jej za dobrą, ale za całkiem 
kiepską. Bez względu na to, jak przyjemny byłby ton jakiejś piszczałki w organach, to cały 
dobór tonów ulegnie zepsuciu, jeśli klapa powietrzna się zatnie i nie będzie domykać tej 
piszczałki. Jeśli modulacja jest tak ważna w śpiewie i muzyce, to o ileż większe znaczenie 

ma ona w naszych duchowych pieśniach wysławiania Jehowy! 

background image

5 Czasami kaznodzieja teokratyczny musi mówić powoli i z rozwagą. W ten sposób 

musi on przemawiać, gdy podaje wstępne wyłuszczenie, a zwłaszcza przy omawianiu 
jakiegoś ważnego materiału. Innym razem musi przyspieszać, mówić  płynnie, aby 
popchnąć  wątek naprzód, gdy szczegóły nie są zbyt ważne. Konieczne są pauzy, bo 

przeciwstawiają głos ciszy. Pauzy działają na słuchaczy orzeźwiająco. Pauza przed ważną 
wypowiedzią budzi oczekiwanie tego, co ma nastąpić, a pauza po wypowiedzi pozwala 
zapaść myśli do świadomości. Okolicznościowo kaznodzieja Boży musi przemówić 
wysokim tonem, innym razem musi użyć tonu niskiego, a najczęściej mówi normalnym 
tonem. Czasami musi mówić  głośno, kiedy indziej cicho, a najczęściej z normalnym 

natężeniem głosu. Tak więc w tych właściwościach mowy zdolny kaznodzieja Jehowy 
musi zawsze dostosować ton głosu do swych myśli i wzruszeń. 
 
   

       61   

 

6 Brak właściwej modulacji czyni mowę nieskuteczną, przyciemnia znaczenie l- 

usposabia słuchaczy do snu, w którym nie słyszą mówcy, nie mówiąc już o 
przysłuchiwaniu się, rozumieniu i postępowaniu, według tego, co powiedziano. Trzeba 

się także strzec złej modulacji. Jeśli zmiany tonu, wysokości, nacisku, natężenia i 
zabarwienia głosu są dokonywane niewłaściwie, tylko dla samej zmiany, bez względu na 

sens i nastrój tego, co się mówi, to takie nierozsądne koloryzowanie mowy brzmi 
bezsensownie i nienaturalnie, całość zostaje mylnie zabarwiona i nie jest wycieniowana. 
Inną pułapką, której trzeba unikać, jest przesadna modulacja, czyli nadmierne zmiany w 
intonacji, akcentowaniu i natężeniu głosu. Taka zbytnia uczuciowość  ściąga uwagę na 

mówcę zamiast na to, co on mówi. 

7 Przemawianie ze stosowaniem modulacji nie jest tak trudne, jak się wydaje. Ono nie 

polega na zapamiętaniu reguł technicznych, i potem na przypominaniu ich sobie, gdy się 
mówi do audytorium. W rzeczywistości jest to tak łatwe jak codzienna ożywiona 

rozmowa. Tylko że na podium, gdzie mówcy publiczni często tracą swój codzienny ton 
rozmowny, tracą też naturalną modulację  głosu. W rozmowie prowadzonej twarzą w 
twarz ludzie przeżywają to, co mówią. Opisując jakieś zdarzenie lub doświadczenie, które 
ich spotkało, mówią w sposób naturalny i ożywiony. Ton ich głosu wznosi się i opada, 
tempo waha się od powolnego do prędkiego, a natężenie dostosowuje się do odmiennych 

sytuacji i nastrojów; pauzują też skutecznie, a wyraz ich oczu i twarzy, gesty dłoni i rąk 
oraz ruchy ciała pozostają w harmonii z tym, co mówią. W mowie codziennej myśli i 
słowa rodzą się pod wpływem chwilowego nastroju i cała uwaga mówiącego skupia się 
szczególnie na tym, co mówi, a nie na tym, jak mówi. 

8 Z drugiej strony, przygotowane przemówienie zawiera nie tylko z góry wybrane 

myśli, ale często także i z góry dobrane słowa; wtedy zbyt często przemówienie przybiera 

formę przewlekłego protokołu. Mówca wchodzi na podium, włącza swą maszynerię 
głosową i zaczyna myśleć o innych rzeczach, dalekich od jego mowy. Różne myśli 
odciągają jego uwagę od wyłuszczonego przedmiotu, przez umysł  
 
   

       62   

 

przemykają mu pytania: Co słuchacze o mnie myślą? Cóż to za niezwykła wrzawa, którą 
słychać z zewnątrz? Czy oni pojmują, co im mówię? Czy zauważyli, że w tej chwili błędnie 
wypowiedziałem słowo? Naturalnie, bombardowany różnymi takimi myślami umysł 

background image

mówcy omieszkuje skoncentrować się na tym, o czyni jest mowa. Mówca nie przeżywa 
tego, co mówi. Omieszkuje przemawiać wprost z serca. Stosuje mechaniczną, wykazującą 
braki modulację. 

9 Najlepszym praktycznym sposobem rozwinięcia właściwej modulacji jest czytanie na 

głos Biblii. Nie ma wzruszenia ludzkiego, którego nie można by w niej znaleźć. Niektóre 
rzeczy zanotowane w niej są lekkie i mają uboczne znaczenie, inne myśli są zachwycające 
i podniosłe, a jeszcze inne napisano z głębokim uczuciem. Niektóre wydarzenia opisano z 
bardzo dramatycznym uniesieniem, podłoże innych stanowią nuty sarkazmu i humoru. 

Weźmy na przykład Dzieje Apostolskie 2:14-37, gdzie zanotowano orędzie Piotra w dniu 
Pięćdziesiątnicy. Przeczytaj je po cichu, wyobrażając sobie widok poruszonego ludu, 
który się zdumiewa nad zadziwiającą demonstracją mocy boskiej, a potem dojrzyj 
apostoła Piotra występującego pośród nich, aby im wyjaśnić, co to wszystko znaczy. 
Uprzytomnij sobie, jak on musiał przemawiać, chwilami bardzo powoli i z namysłem, a w 

innych momentach z silną akcentacją głosową lub płomiennym entuzjazmem. Nie ulega 
wątpliwości, że słuchacze Piotra nie tylko go słyszeli, ale przysłuchiwali się mu, rozumieli 
go i zostali pobudzeni do działania, bo zapisek donosi, że po zakończeniu jego 
przemówienia około 3 000 osób dało się ochrzcić. Mając teraz dobrze w pamięci całą tę 
scenę i rozgrywające się wypadki przeczytaj kilka razy głośno drugi rozdział Dziejów 

Apostolskich; daj się pochłonąć wypadkom, przeżywaj je. Gdy to zrobisz, wtedy 
modulacja wypowiadanych słów przyjdzie ci z łatwością, w sposób naturalny. 

10 Bez żadnej wątpliwości Jehowa dał każdemu ze swych sług cudowny instrument, 

głos ludzki, aby nim opowiadał drugim o zwierzchnictwie i wielkości Jehowy, o Jego 

sprawiedliwości, niezasłużonej dobroci, czułych zmiłowaniach i bezkresnej miłości. Jako 
wierni kaznodzieje Jehowy podlegamy przeto 
 
   

       63   

 

obowiązkowi mówienia drugim o prawdzie w sposób przyjemny, interesujący i 
przekonywający, z pełnym stosowaniem właściwej modulacji. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Co sprawia, że cud stworzenia Bożego odznacza się takim urokiem? 
2-4. Podaj definicję modulacji w mowie. Powiedz, dlaczego rzecznicy Jehowy powinni przemawiać z 

modulacją w głosie. 

5. Wskaż, jak przy mówieniu powinno się stosować przyjemną rozmaitość i kontrastowanie. 
6. Jak wpływa na przemówienie brak modulacji, źle stosowana modulacja oraz przesadna modulacja? 
7. Doradź, co trzeba zrobić, żeby modulacja przychodziła samorzutnie i łatwo. 
8. Co często pozbawia przemówienie naturalnej modulacji? 
9, 10. Poddaj myśl, jaki jest najlepszy sposób ćwiczenia się w stosowaniu kontrastu i urozmaicenia pod 

względem tonu. 

 
 
 

 
 
 
 

 

background image

Studium 13 

WOLNE PRZEMAWIANIE 

 

1 Spośród wszystkich metod wygłaszania mowy najlepszą  jest  metoda  wolnego 

przemawiania. Jakie są jej dobre i złe strony? Jest ona niekiedy nazywana metodą  ex 

tempore; to wyrażenie  łacińskie znaczy literalnie „z czasu”, to jest „na poczekaniu”, „w 
sposób improwizowany”, czyli „nie przygotowany uprzednio”. Jednakże z tego nie 
wynika, że takie przemówienie nie wymaga żadnego przygotowania. Przeciwnie, mówca 
starannie dobiera i gromadzi materiał oraz układa szkic, tak jak gdyby zabierał się do 
spisania przemowy, a jeśli ją ujął w całości na piśmie, to nie odczytuje jej z rękopisu, ani 
nie wygłasza tekstu wyuczonego na pamięć. W rzeczywistości ta metoda wymaga 

gruntownego przygotowania się. Pod jakim względem jest to więc wolne przemawianie? 
Otóż nie w wyłuszczanych myślach, które rausza być najpierw z całą starannością 
zgromadzone, ale nie przygotowanym wysłowieniu. Mówca jest dobrze zapoznany ze 
swym tematem. Jego umysł jest napełniony odnoszącymi się do tematu myślami, które 

są z góry uporządkowane, czy to w szczegółowo wypisanym szkicu, czy też w formie 
zapamiętanego bardzo treściwego, zwięzłego szkicu 

 
   

       64   

 
przedmiotowego. Dopiero, w czasie wygłaszania mówca „na poczekaniu” ubiera te myśli 
w słowa. 

2 Posługiwanie się metodą wolnego przemawiania ma trzy szczególne zalety: (1) Szkic 

jest giętki i przeto daje się przystosować do różnych audytoriów i okazji. (2) Swobodne 
wypowiadanie myśli podnieca umysł mówcy. (3) Mówca może być bardziej bezpośredni 
to jest, ma możność utrzymania lepszego kontaktu osobistego i wzrokowego ze 

słuchaczami. To jest szczególnie przydatne w mowach o charakterze nieurzędowym i 
konwersacyjnym. 

3 Możliwość przystosowania: Wygłaszane w ten sposób przemówienie nie jest 

osadzone na sztywnym postumencie, z którego nie może zejść, jak to bywa w wypadku, 
gdy się czyta z manuskryptu lub recytuje z pamięci. Jeśli okoliczności tego wymagają, 
mówca może sobie pozwolić na odchylenie od przygotowanego materiału. W ostatniej 

chwili rozwój wypadków może sprawić, że będzie wskazana jakaś zmiana w początkowo 
zaplanowanym przemówieniu. Przerobienie szkicu mogłoby się stać konieczne wskutek 
przybycia słuchaczy, których się nie spodziewano. Obecność na sali elementu, którego 
przyjścia nie przewidziano, powiedzmy, obecność jakiegoś nieprzyjaznego ugrupowania 

może wymagać włączenia niepotrzebnych w innej sytuacji punktów na udowodnienie lub 
odparcie czegoś. Możliwość przystosowania się do okoliczności w metodzie wolnego 
przemawiania pozwala wtedy na taki dodatek bez rozsadzenia całego przemówienia. 

4 A gdy następują przerwy w wygłaszaniu, jak to się często dzieje szczególnie przy 

kazaniu od drzwi do drzwi, wtedy przemawiający może także odstąpić od szkicu, aby 
krótko odpowiedzieć na zarzuty i potem wrócić do tego punktu, przy którym mu 
przerwano. Jeśli przemówienia wyuczono się na pamięć, to przez odchylenie w celu 
sprostania takiej nieprzewidzianej potrzebie można zapomnieć kilka ważnych punktów z 

pozostałej części przemówienia, i skuteczność całej przemowy byłaby narażona na 
niebezpieczeństwo. Nadto, jeśli w czasie przemawiania zaświta w pamięci mówcy jeden 

lub dwa punkty, których nie uwzględnił podczas przygotowywania 

background image

 
   

       65   

 
mowy, to giętkość wolnego przemawiania pozwoli włączyć te punkty w trakcie 
wygłaszania mowy. 

5 Ostatnio wymieniona możliwość doprowadza do pobudzenia myśli, co jest drugą 

wielką zaletą wolnego przemawiania. Ta metoda wygłaszania pobudza umysł mówcy i 
pozostawia mu swobodę samorzutnego, odznaczającego się  świeżością myślenia, 
ponieważ jego umysł nie jest obciążony mową wyuczoną na pamięć, ani skrępowany 

ustalonym wysłowieniem wykładu odczytywanego z manuskryptu. Przygotowanie 

materiału jest częstokroć tylko „chłodnym” rozumowaniem, lecz gdy się przemawia do 
audytorium, które docenia i reaguje, to ów materiał „zagrzewa”. Do umysłu mówcy 
napływają nowe myśli. Giętkość szkicu pozwala na wtrącenie najlepszych spośród tych 

„spóźnionych” myśli, i to bez rozsadzania ogólnego planu mowy i czasu jej trwania. 

6 Trzecia zaleta wolnego przemawiania polega na lepszym bezpośrednim kontakcie 

osobistym między mówcą a słuchaczami. Dzięki temu słuchacze mogą więcej skorzystać i 
lepiej zrozumieć temat. Odczuwają, że mówca zna temat, ponieważ patrzy na nich; on ich 

sobie zjednuje, ponieważ widzą, że więcej interesuje się nimi niż swymi notatkami. Jest 
to kontakt osobisty. Mając oczy zwrócone stale lub prawie stale na słuchaczy mówca 

może lepiej zauważyć ich reakcję. W ich zachowaniu może dostrzec, czy pozyskuje ich 
zainteresowanie, czy nie. Może się też zorientować, czy pojmują punkty, które stara się 
im przekazać, i kiedy to jest konieczne, może gruntowniej popracować nad punktem, 

który zdaje się być niejasny, aby im go lepiej wyświetlić. Stosując metodę wolnego 
przemawiania dobry mówca nie daje oficjalnego popisu krasomówstwa, lecz w 
nieformalny sposób rozmawia ze słuchaczami, używając naturalnego tonu codziennej 
konwersacji. To, co przekazuje, nie sprawia wrażenia „drętwej” mowy; jest to raczej 

przemawianie z serca do serca. 

7 Co do ujemnych stron metody wolnego przemawiania, to trzeba powiedzieć, że one 

są nie tyle ujemnymi stronami ile niebezpieczeństwami, na które mówca może się 
narazić. Jeśli jest uprzedzony o tych pułapkach i strzeże się ich, to uniknie  
 
   

       66   

 

niekorzystnych momentów, które się kryją w tej metodzie, i one nie będą zagrażać jego 
improwizowaniu. Jedną z nich jest przekroczenie wyznaczonej granicy czasu. Z powodu 

giętkości szkicu i pod naporem myśli budzących się w trakcie wygłaszania mówca jest 
skłonny dać się ponieść tematowi i zatrzymywać się nad poszczególnymi punktami 
dłużej, niż to sobie zaplanował. Lekarstwem na to jest ustalenie sobie określonego czasu, 
który ma być poświęcony każdemu głównemu punktowi wraz z jego podpunktami, 

wpisanie tych ustalonych okresów przy odpowiednich punktach i trzymanie się tego 
rozkładu czasu przez sprawdzanie go przy sposobności. Staranne przygotowanie się, czyli 
przemyślenie materiału, będzie miało ten skutek, że podczas wolnego przemawiania 
zmniejszy się zarówno ilość niepotrzebnych powtórzeń jak i napływ nowych lub 
dodatkowych myśli 

8 Innym niebezpieczeństwem tego stylu przemawiania jest możliwość opuszczenia 

ważnych punktów i podania niekompletnych lub niedokładnych wyjaśnień oraz 
gołosłownych twierdzeń, czyli wypowiedzi prawdziwych, lecz nie popartych potrzebnym 

background image

dowodem. Zabezpieczenie się przed tym polega na zrównoważonym zaglądaniu, do 
notatek szkicu. 

9 Niedostateczne przygotowanie jest dalszym rzeczywistym niebezpieczeństwem. 

Zwłaszcza mówcy doświadczeni wpadają w pokusę naszkicowania sobie z grubsza dwóch 
lub trzech punktów bez starannego wyszczególnienia wspierających je myśli, dowodów, 
faktów i konkretnych ilustracji. Mają wrażenie,  że takie pospieszne i skąpe 

przygotowanie powinno wystarczyć,  że nie ma potrzeby gruntownego przestudiowania 
tematu ani zaplanowania z góry, jak należy rozwinąć te skąpo naszkicowane punkty. Na 
takie postępowanie zbyt często zdają się pewni siebie mówcy, którzy raz lub więcej razy 

otarli się o dany temat i polegają na swym „wygadaniu”. Tacy są skłonni uzależniać się od 

swego wątpliwego „talentu” mniemając,  że słowa i myśli nasuną się im bez 
wcześniejszego i starannego przygotowania. Pewnie, słowa, całe mnóstwo słów, z 
łatwością nasunie się takim gadatliwym osobom, lecz nie nasuną się im myśli budujące. 

Mówca „nieutalentowany” jest w lepszej sytuacji. On wie, że może polegać tylko na 

 
   

       67   

 

gruntownym przygotowaniu się i wytrwałej pracy, a w wyniku „ma coś do powiedzenia”, 

unika powtarzania się, nie krąży wkoło, nie opuszcza ważnych punktów, przez co 
rozrywałby się związek myśli, i nie tak łatwo zawini jakąś niedokładność wypowiedzi. 

10 Twierdzi się,  że czwartą ujemną stroną wolnego przemawiania jest używanie 

potocznego, a więc przypuszczalnie „gorszego języka”. Nie można zaprzeczyć,  że język 
wykładu wygłaszanego z rękopisu jest bardziej starannie dobrany, mniej w nim 

powtórzeń i jest poprawniejszy gramatycznie. Ale taka wytworna polszczyzna zazwyczaj 
nie jest stosowana w rozmowie. Już sam fakt, że taka polszczyzna w wolnym 
przemawianiu nie jest tak płynna, przemawia na korzyść stylu rozmownego i potrzeby 
posługiwania cię codziennym językiem ludu, językiem prostszym i niewyszukanym. 
Jednak kulturalny mówca nigdy nie powinien pozwolić,  żeby do jego przemówienia 

wkradła się gwara, chyba że robi to z rozmysłem, tj. gdy wie, że dane wyrażenie jest 
gwarowe, a posługuje się nim okolicznościowo i w celach humorystycznych z powodu 
jego szczególnej wyrazistości. Lecz nawet takie uzasadnione posłużenie się gwarą 
powinno być bardzo rzadkie. 

11 Przygotowując się do wolnego przemawiania zrób sobie krótki szkic mowy. Jeśli 

temat nie jest zawiły, a przemówienie ma trwać krótko, ułóż szkic bardzo zwięzły, 
znacznie krótszy niż szkic stosowany przy zbieraniu i porządkowaniu materiału. Każdy 
główny punkt jest w nim przedstawiony tylko jednym słowem kluczowym. Staraj się 

zapamiętać taki szkic przedmiotowy i buduj na nim, gdy przemawiasz metodą „ex 
tempore”. Oczywiście nauczenie się  szkicu  na  pamięć nie jest rzeczą najważniejszą, 
można go mieć na małej kartce trzymanej w ręku. Wszakże zaletą szkicu wyuczonego na 
pamięć jest nieprzerwany kontakt wzrokowy między mówcą a słuchaczami, ponieważ nie 

potrzeba przenosić oczu od słuchaczy do notatek i z powrotem. Jednak jako środek 
ostrożności byłoby dobrze mieć poręczny, zwięźle spisany szkic na wypadek nagłej 

potrzeby, to jest w razie zapomnienia wątku wskutek nieprzewidzianej przeszkody lub 
rozproszenia uwagi. 

12 Odczytywanie ze skryptu wymaga wprawienia 

 
   

       68   

background image

się przez kilkakrotne przeczytanie na głos. Inaczej jest z wolnym przemawianiem. 
Przygotowując się do wygłoszenia, w milczeniu buduj w umyśle całą mowę na podstawie 
szkicu. W myśli wypełnij szkic potrzebnymi szczegółowymi wyjaśnieniami, argumentami 
i ilustracjami. Postaraj się, żebyś miał wszystkie punkty w pamięci i żebyś potrafił zrobić 

w myśli końcowy „przegląd” tych punktów we właściwym porządku występowania. 
Wtedy jesteś przygotowany do wygłoszenia mowy metodą „ex tempore”. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1
. Podaj definicję „wolnego” przemawiania. 
2. Wylicz zalety wypowiadania przygotowanych z pory myśli słowami nasuwającymi się podczas 

przemawiania. 

3, 4. Pokaż specjalnymi przykładami, jakie korzyści wynikają z możliwości łatwego przystosowania się 

do okoliczności w metodzie wolnego przemawiania. 

5. Jak ta metoda wygłaszania mowy pobudza mówcę do myślenia? 
6. Dlaczego wolne przemawianie pozwala na lepszy kontakt osobisty ze słuchaczami? 
7-10. Wskaż na różne niebezpieczeństwa tego sposobu przemawiania i na to, jak trzeba się ich strzec. 
11, 12. Opisz idealny sposób wolnego przemawiania oraz najlepszy sposób przygotowania się do tego 

rodzaju mowy. 

 
 
 

 
 

 
 
 
 

 

Studium 14 

MOWA IMPROWIZOWANA I INNE RODZAJE 

 
1 Jedną z głównych cech, które odróżniają ludzi od zwierząt, jest zdolność 

przekazywania myśli. Najpospolitszym i najwybitniejszym sposobem przekazywania idei 
jest ustne wypowiadanie się. Posługując się przez większą część dnia swym obrotnym i 
zwinnym językiem człowiek wymienia myśli z otoczeniem. Jako kaznodzieje teokratyczni 

jesteśmy w wysokim stopniu zainteresowani jak najpożyteczniejszym używaniem swego 
głosu, i dlatego słusznie porównujemy różne metody przemawiania, aby w każdej 
okoliczności móc zastosować najlepszą z nich. 

2 ODCZYTYWANIE MANUSKRYPTU. Pułapek towarzyszących odczytywaniu 

rękopisu jest wiele, i w większości wypadków - biorąc pod uwagę zwykłe  

 
   

       69   

 
okoliczności - takie czytanie jest oczywistym przejawem czyjejś niedojrzałości jako 
mówcy. Przemówienie, które jest odczytywane przez przeciętnego mówcę, wcale nie 
brzmi jak rozmowa. Na ogół przyczyną tego jest fakt, że zazwyczaj budowa utworu 
pisanego różni się od pospolitej mowy codziennej. Zdania są  dłuższe i bardziej zawiłe, 

wyrażenia albo bardziej wyszukane, albo kunsztowniejsze, przy czym w przykry sposób 

background image

zaznacza się brak naturalnego rytmu, mowy, dyktowanego koniecznością zatrzymywania 
się dla wybiegnięcia myślą naprzód, dla zaczerpnięcia oddechu itd.; tak samo brak jest 
modulacji stosowanej w mowie prowadzonej twarzą w twarz. Skutek jest taki, że dobre 
skądinąd przemówienie zostaje pokaleczone, bo mało ludzi czyta tak, jak mówi; a bez 

względu na to, jak ktoś czyta, stały brak kontaktu wzrokowego ze słuchaczami obniża 
skuteczność mowy. Osobisty, nacechowany sympatią stosunek między mówcą a 
słuchaczami zatraca się, skoro rękopis przesłania mu łączność wzrokową z audytorium. 
Gdy mówca ogranicza się do uprzednio zaplanowanego i z góry ułożonego wyrażania się, 
wtedy zamiera samodzielność i bezpośredniość świeżych wypowiedzi. 

3 Są jednak okazje, kiedy zachodzi bezwzględna konieczność posłużenia się przy 

wygłaszaniu manuskryptem. Oczywiście kaznodzieja teokratyczny przy wielu okazjach 
posługuje się czytaniem publicznym, jak np. podczas nauczania z Biblii ludzi dobrej woli, 
na studium książki lub Strażnicy itd. Z tego powodu do niniejszego podręcznika 
włączono lekcję o publicznym czytaniu. Jednak w miarę możności  jest  dobrze  unikać 

odczytywania całego przemówienia. 

4 MOWY WYUCZONE NA PAMIĘĆ. W tej metodzie wszystkie złe strony 

odczytywania manuskryptu łączą się z kilkoma jej „własnymi” wadami, chociaż niektórzy 

wysuwają wątpliwe twierdzenie, że recytowanie z pamięci polepsza kontakt wzrokowy ze 
słuchaczami. Jednak materiał wyuczony na pamięć, rzucając się zwykle wszystkim w 
oczy jako „wykuty”, kładzie często tak samo poważną barierę między mówcą a 
słuchaczami, jak rękopis. Mówca przemawia nie do audytorium, ale przed, nim. Jego 
umysł jest zajęty sobą, wyławiając raczej słowa i zwroty niż 

 
   

       70   

 
myśli i pojęcia. Wynikiem tego jest nic nie mówiący wyraz twarzy i ciała, który mówcy, 
przemówieniu, a także słuchaczom odbiera wszelkie rumieńce  życia. Mowa wypada 

mechanicznie, wyniośle, krasomówcze lub oratorsko, brak jej pauz i przystanków, które 
są naturalne u mówcy przemawiającego metodą „ex temperę” (szukającego na 
poczekaniu słów do wyrażenia swych myśli), a jej sztuczność  jest  zbyt  widoczna  dla 
słuchaczy. Wśród niebezpieczeństw związanych z uczeniem się mowy na pamięć 
poważnym problemem jest możliwość zapomnienia. A w końcu, przemówienie „wykute” 

na pamięć jest sztywne i nie daje się dostosować do audytorium, tak iż recytator jest 
bezsilny w obliczu nieprzewidzianych sytuacji. Kaznodzieja teokratyczny będzie unikał 
wygłaszania mów wyuczonych na pamięć. 

5 METODA MIESZAKA. Ten sposób wygłaszania polega na łączeniu odczytywania z 

rękopisu, recytowania z pamięci i mowy improwizowanej z użytą za podstawę metodą 
wolnego przemawiania, i jest bezsprzecznie najlepszy. Łącząc zalety wszystkich tych 

metod, przeważnie usuwa z każdej ich główne wady. We wstępie i zakończeniu, gdzie jest 
potrzebny kontakt ze słuchaczami, a zarazem dobitne, starannie wysłowione wypowiedzi, 
można się posłużyć przemawianiem z pamięci. Gdzie przytacza się fakty i cyfry, cytaty 
lub teksty Pisma, tam można włączyć czytanie, które wtedy działa przekonywająco, 
podczas gdy improwizowane myśli i wyrażenia dodają mowie blasku i życia. Jednakże 

podstawowa metoda wolnego przemawiania przekazuje słuchaczom myśli w sposób 
rozmowny i jest dostatecznie giętka,  żeby pozwolić na posłużenie się okolicznościowo 
innymi metodami. W większości przemówień wygłaszanych tą metodą stosuje się w 
rzeczywistości metodę mieszaną. 

background image

6 MOWA IMPROWIZOWANA. Słowo „improwizowany” znaczy literalnie 

„nieprzewidziany”, to jest od ręki, bez przygotowania, na prędce. Przemówieniem 
rzeczywiście improwizowanym, takim, do którego mówca nie ma absolutnie żadnego 
przygotowanego materiału, nic nie wie o temacie i jest całkowicie zdany na „natchnienie 

chwili”, nie powinno się nigdy obarczać żadnych słuchaczy, a szczególnie nie 
 
   

       71   

 
powinien tego robić kaznodzieja teokratyczny. Jednak jest wiele okazji, jak np. w 

świadczeniu, od domu do domu, podczas odwiedzin ponownych, przy świadczeniu 
przypadkowym, na studiach biblijnych, w urzędach, w sądzie lub okolicznościowo w 
szkole usługiwania teokratycznego - kiedy ktoś jest wezwany do omówienia materiału, 
który powinien mu być znany, choć zebranie potrzebnych punktów, kolejność 

argumentów i wysłowienia się  są improwizowane. Z tego powodu będzie tu pomocne 
omówienie dróg i środków stosowanych wtedy, gdy okoliczności zmuszają do 
przemawiania na podstawie posiadanej wiedzy. 

7 Z powyższego można  łatwo wywnioskować,  że to, co teraz będziemy określać jako 

mowę „improwizowaną”, wymaga uprzedniego przygotowania, lecz nie na tę szczególną 
okazję, w której zażądają informacji, ale raczej trzeba dużo studiować, aby być dobrze 
poinformowanym o sprawach biblijnych, co do których głosiciel Królestwa może być 
proszony o wypowiedzenie się. Jehowa wiedząc z góry, że tak mogłoby się stać, 
zaopatrzył nas łaskawie swym świętym Słowem, to jest Biblią, oraz klasą swego 
„niewolnika wiernego i rozumnego”, aby nam pokazać, jak się pozyskuje znajomość i 
zrozumienie Biblii. Świadkowie Jehowy otrzymali od Niego nakaz, żeby przemawiali 
sposobem improwizowanym, będąc zawsze gotowi do dania odpowiedzi tym, którzy ich 
zapytują o ich nadzieję. (Kol. 4:6; 1 Piotra 3:15; Izaj. 50:4) Jeśli zastosujemy się do tej 
rady, Bóg obiecuje w swym Słowie, w Jana 14:26 (NW), że „duch święty ... nauczy was 

wszystkiego i przywiedzie wam z powrotem na pamięć wszystkie rzeczy, które wam 
opowiedziałem”. 

8 Aby przemówienia improwizowane były skuteczne, muszą być dobrze ułożone i 

rzeczowe, to znaczy trzeba unikać nadmiaru oderwanych ogólników. To wymaga ze 
strony mówcy szybkiego myślenia, bo metoda natychmiastowego przygotowania sobie 

argumentacji polega w rzeczywistości na szybkim, skróconym przebyciu tych samych 
stopni, które prowadzą do przygotowania wolnego przemówienia. Konieczny jest 

króciutki szkic pamięciowy, który z konieczności trzeba sobie bardzo szybko zbudować w 
umyśle. Zasadnicze kroki prowadzące do przygotowania takiego 

 
   

       72   

 
szkicu pamięciowego są następujące: (1) ustal, co ma być omówione, (2) pomyśl nad 
argumentami, (3) dobierz ciekawy wstęp, (4) określ główny punkt, (5) udowodnij go 

(możliwie przy użyciu podręcznika „Upewniajcie się o wszystkich rzeczach”), (6) 
zilustruj rzecz i (7) zakończ. Rozważmy te kroki szczegółowo. 

9 (1) Zadecyduj dokładnie, o czym chcesz mówić i co chcesz udowodnić lub obalić. 

Ogranicz przedmiot do jakiejś prostej tezy, tak by można było wszystkie wysiłki 

skoncentrować na wyjaśnieniu tylko tego jednego punktu. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz 

background image

bezcelowo zbaczał od tematu, uderzając w próżnię i niczego nie osiągając. Skieruj uwagę 
bezpośrednio na sprawę, która jest omamiana. 

10 (2) Pomyśl nad jakimś przekonywającym argumentem biblijnym, którego mógłbyś 

użyć na poparcie swej sprawy. Potem staraj się uprzedzić zarzuty, które mogłyby powstać 
w umysłach słuchaczy przecie twemu stanowisku, i pomyśl nad dalszym argumentem na 
odparcie takich sprzeciwów. 

11 (3) Obmyśl jakiś prosty, skuteczny, lecz nie wywołujący sprzeciwu wstęp, który 

bezpośrednio obudzi lub powiększy zainteresowanie do tematu. Te trzy pierwsze stopnie 
przejdź możliwie jak najprędzej, a potem powoli powiedz słowa wstępne. 

12 (4) Określ swój punkt widzenia. Powiedz słuchaczom, co zamierzasz udowodnić lub 

obalić. Tu Jest dobrze zapowiedzieć, na jakim autorytecie chcesz oprzeć swą 
argumentację. 

13 (5) Przedstaw w logicznym porządku swe argumenty. Najskuteczniej jest tak je 

budować, żeby doprowadziły do jakiegoś punktu kulminacyjnego, a wtedy użyj dowodu 

najbardziej przekonywającego i rozstrzygającego. 

14 (b) Zilustruj swój punkt widzenia przynajmniej jednym prostym powołaniem się na 

jakieś zdarzenie z życia codziennego. Podaj jakiś konkretny przykład, jakiś szczególny 

wypadek. W ten sposób w umysłach słuchaczy tworzy się pewne wyobrażenie i często 
zostaje przez to usunięta reszta wątpliwości, jeśli ktoś nie dość dokładnie podążał za 
tokiem argumentacji. 
 
   

       73   

 

15 (7) Zrobiwszy to, zakończ. Streść krótko swe wyłuszczenie i powiedz słuchaczom, 

czego się od nich oczekuje w tej sprawie. Gdy to skończyłeś, przestań mówić. Twoje 
improwizowane przemówienie dobiegło końca. Nie psuj teraz wrażenia próbą nawrotu i 
przedstawienia dalszych myśli, które mogłeś zapomnieć a które ci się nasunęły już po 

zakończeniu. Przyniesie to więcej szkody niż pożytku. 

16 W Biblii jest pewna ilość przykładów, w których okoliczności zmusiły kaznodziejów 

Jehowy do szybkiego wydania świadectwa o prawdzie. Jednym z nich jest sprawa 
Szczepana, gdy go nagle wezwano przed Senhedryn. Przeczytaj odnośny zapisek w 
Dziejach Apostolskich, rozdziały 6 i 7. Zważ na kolejne stopnie jego improwizowanej 

przemowy. Pismo Święte obfituje w dalsze przykłady skutecznych przemówień 
improwizowanych, które wygłosił Mistrz i jego uczniowie, a także prorocy dawnych 
czasów. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1-3.
 Wskaż na ujemne strony odczytywania wykładu z rękopisu. 
4. Podaj powody, dla których przemówienie „wykute” na pamięć jest bardzo niewskazane. 
5. Wyjaśnij, na czym polega tak zwana mieszana metoda wygłaszania mowy. 
6. Podaj definicję mowy improwizowanej. 
7. Co jednak jest wstępnym warunkiem mowy improwizowanej, choć się ją wygłasza na prędce, czyli bez 

przygotowania? 

8. Wylicz siedem kolejnych stopni skutecznej mowy improwizowanej. 
9-15. Objaśnij szczegółowo ten zrobiony w myśli krótki szkic. 
16. Przytocz kilka przemówień improwizowanych, które zanotowano w Piśmie Świętym. 

 
 

background image

Studium 15 

PRZEMAWIANIE PRZED MIKROFONEM 

 

1 Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że bez cudownego daru Bożego, jakim jest 

elektryczność, i oraz wynalazczego umysłu oraz zdolności konstrukcyjnych, którymi Bóg 

wyposażył człowieka, niezliczone miliony ludzi naszych czasów nigdy nie usłyszałyby 
radosnego poselstwa o królestwie Jehowy? Wynalazek radia sprawił,  że nadludzkie 
zadanie dotarcia do nich stało się wykonalne. A czy 
 
   

       74   

 

kiedykolwiek zastanawiałeś się nad faktem, że bez zadziwiającego urządzenia instalacji 

głośnikowej nasze wielkie zgromadzenia byłyby ogromnie upośledzone, albo w ogóle 
niemożliwe? Bez elektrycznego wzmacniania głosu musielibyśmy się uciekać do 
publicznego przemawiania za pośrednictwem pewnego rodzaju sztafety mówców, to 
znaczy powolnego i pochłaniającego dużo czasu zwracania się do ogromnych tłumów 

poprzez wielka liczbę mówców rozstawionych w szerokim kręgu wokół mówcy 
centralnego i powtarzających za nim zdanie po zdaniu. Tym opartym na sile ludzkiej 

„urządzeniem do publicznego przemawiania” prawdopodobnie posługiwał się Mojżesz na 

pustyni, a później Jozue i inni przywódcy Izraela w Ziemi Obiecanej. 

2 Przemawianie przez radio to w istocie rzeczy sprawa prosta, choć nie zawsze jest 

łatwo zastosować w praktyce tych kilka reguł, które dotyczą jego właściwej techniki 
wykonania. Z nielicznymi wyjątkami posiadanie manuskryptu przemowy jest przy 
przemawianiu przez radio koniecznością. Po prostu czyta się go tonem swobodnej 
rozmowy. Choć  tą drogą można dotrzeć do tysięcy słuchaczy, to jednak nie jest tu 
potrzebny ani użyteczny ów krzepki, wzmocniony ton rozmowny, jakim się przemawia z 

podium. Elektryczne wzmocnienie w kabinie kontrolnej radiostacji i regulacja natężenia 
w odbiornikach może nadać  głosowi pożądaną donośność. Potrzebna tu jest natomiast 
duża praktyka w takim odczytywaniu rękopisu,  żeby to brzmiało jak wzięta z życia 
rozmowa prowadzona ożywionym tonem i bez większego nasilenia głosu. Dlaczego? 

Ponieważ przez radio mówi się zwykle tylko do jednej lub dwóch osób przebywających w 
tym samym pomieszczeniu, a tylko rzadko do większej grupy. Przemawianie oficjalnym 
tonem do kilku osób byłoby całkiem nie na miejscu. 

3 Gdy się przygotowujesz do wykładu przed mikrofonem, odczytaj go sobie 

kilkakrotnie, dokładnie pojmij pełne znaczenie każdej myśli, podkreśl słowa, na które 
pada akcent znaczeniowy; niech każdy wyraz będzie ci znajomy, poszukaj w słowniku i 

zaznacz poprawną wymowę każdego obcego słowa. Zła wymowa w audycji radiowej 
poderwie zaufanie do ciebie u słuchaczy lepiej pod tym względem  

 
   

       75 

 
poinformowanych.  Ćwicz się też w czytaniu grupami myślowymi, unikaj „siekaniny”. 
Przeżywaj to, co czytasz, bo w ten sposób osiągniesz naturalność i wyrazistość mowy 
potocznej. 

4 W przemówieniu, radiowym trzeba się  ściśle trzymać wyznaczonego czasu, bez 

względu na to, czy użytkowanie anteny udostępniono nam darmo, czy jest przez nas 
opłacone. Weź też pod uwagę,  że czas zarezerwowany na audycję obejmuje również 

background image

wstępne i końcowe uwagi spikera radiowego, co łącznie zabiera około dwie minuty. 
Przygotowując się do audycji, zaznacz sobie w regularnych odstępach dokładny czas 
zużyty na przeczytanie do danego miejsca. Może to być przy końcu niektórych 
paragrafów, tam gdzie włączasz pauzy. Potem przed mikrofonem porównuj tak 

zaznaczony czas z zegarem w studio i odpowiednio reguluj swe tempo. 

5 Teraz o przemawianiu przez sieć  głośnikową: Jak już wyjaśniono, dobry odczyt 

radiowy jest ożywioną rozmową z niewidocznymi słuchaczami. A przemawiając za 
pośrednictwem mikrofonu do dużego audytorium, które jest widoczne, dobry mówca 
będzie stosował ten sam wzmocniony sposób rozmowy, jakiego używa zwracając się do 
dużego audytorium bez użycia sieci głośnikowej, unikając jednak wykrzykiwania wprost 

do mikrofonu. To mogłoby rozstroić aparaturę. Dmuchanie w mikrofon zniekształci twój 
głos do tego stopnia, że stanie się niezrozumiały. Ciągłe krzyczenie do mikrofonu jest 
jednym z największych błędów. Jest przy tym niemiłe, drażni a nawet szarpie nerwy. Nie 

ma potrzeby krzyczeć do mikrofonu, ponieważ wzmacniacz elektryczny zapewnia 

wystarczające natężenie głosu. Mówca ma tylko przemawiać z zapałem; operator 
wzmocni natężenie głosu do potrzebnego zasięgu. Można sobie skutecznie dopomóc 
nasłuchując własnego głosu, który nam wtóruje z głośników, i w miarę potrzeby 

odsuwając się od mikrofonu, aby zmniejszyć siłę  głosu, albo przybliżając się dla 

zwiększenia jego natężenia. 

6 Inne wymaganie: Mów prosto do „puszki”, to jest unikaj odwracania głowy na boki 

albo kierowania jej w górę i na dół w chęci zwrócenia się do poszczególnych części 
audytorium przez kierowanie na nich wzroku. Wtedy głos źle dochodzi do  

 
   

       76   

 
mikrofonu, a to powoduje wielkie wahania w jego nasileniu. Operator nie zdoła poprawić 
tych dokuczliwych falowań elektrycznym regulatorem, ponieważ nie może przewidzieć 

twych ruchów. Wobec tego przemawiając przed mikrofonem trzeba z konieczności w 
znacznym stopniu zrezygnować z osobistego kontaktu ze słuchaczami. 

7 Dalsze poważne błędy, których należy się wystrzegać: Unikaj nagłych zmian 

natężenia głosu bez proporcjonalnego dostosowania odległości od mikrofonu, ponieważ 
operator nie może tego przewidzieć, aby na czas odpowiednio pokręcić gałką regulującą. 

Nie mów zbyt daleko ani zbyt blisko mikrofonu. Przysłuchaj się natężeniu głosu 
płynącego z megafonu i kiedy tylko okaże się to konieczne, dostosuj swą pozycję. Trzeba 

zrezygnować z większości zamaszystych i dobitnych gestów. Nieuważne gesty mogłyby 
przewrócić lub uszkodzić mikrofon. Opisową gestykulację zastąp większą wyrazistością i 

barwniejszą modulacją  głosu. Blisko mikrofonu nie powinno się kaszleć, kichać ani 
chrząkać. Wynikiem tego tyłby przeraźliwy hałas z głośników. Raczej przechyl się do tyłu, 

odwróć  głowę na bok i w celu lepszego stłumienia odgłosu zasłoń usta od strony -
mikrofonu trzymanym w ręku szkicem. 

8 Szczególnie trzeba uważać na modulację, ponieważ dochodzący z megafonów 

opóźniony odgłos ma tendencję do nadania przemówieniu jednostajności. Mówiąc o 

modulacji trzeba dodać, że od tysięcy lat mówcy zwracając się do wielkich zgromadzeń 
musieli bez przerwy używać donośnego głosu, aby byli słyszani przez wszystkich. A chcąc 
uniknąć jednostajności takiego nieustannego głośnego mówienia wprowadzali chwilami 
zmianę przez wygłaszanie pewnych urywków grzmiącym głosem. Gdyby donośny ton 

przeciwstawiali cichszemu, to wielu nie mogłoby ich dosłyszeć. Godna podziwu 

background image

możliwość elektrycznego wzmacniania głosu pozwala teraz mówcy publicznemu 
zmieniać natężenie głosu od grzmotu do delikatnego szeptu, łączyć siłę z poufałością 
tonu, co jego przemowie dodaje kontrastu, barwy i wyrazistości oraz pozostawia 
wrażenie. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1. 
Dlaczego radio i aparatura głośnikowa są tak użyteczne dla głosicieli nowego świata? 
2. Wyjaśnij, co jest niezbędnie konieczne przy mówieniu przez radio. 
3. Jakiej rady udzielono, jeśli chodzi o przygotowanie się do wykładu przed mikrofonem? 
4. Co trzeba powiedzieć o rozkładzie czasu? 
5. Wyłuszcz jasno, jaki jest najlepszy sposób zwracania się za pośrednictwem sieci głośnikowej do 

dużego audytorium, które się widzi. 

6, 7. Wymień, co nadto jest wymagane i jakich poważnych błędów należy unikać. 
8. Dlaczego i jak powinno się stosować staranną modulację, gdy się posługujemy głośnikami? 

 
   

       77   

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 

Studium 16 

POLEPSZANIE GŁOSU 

 

1 Wszyscy możemy i powinniśmy ulepszać swój sposób posługiwania się darem mowy. 

Bardzo wydatną pomocą mogą nam przy tym służyć inni, a otrzymane rady i sugestie 
mogą być rzeczywistą podporą, jeśli będziemy na nie zważać. Nasz własny głos wydaje 
nam się całkiem obcy, jak tego doświadcza każdy, kto po raz pierwszy słyszy swój głos 

utrwalony na płycie lub taśmie. 

2 Mając na uwadze polepszenie głosu rozważymy; najpierw sprawę powietrza i 

oddychania. Bez powietrza, bez oddechu nie ma życia, nie ma mówienia, nie ma żadnej 
siły głosu. Podobnie w radio nie można wytworzyć  dźwięku bez prądu elektrycznego. I 
jak regulator natężenia głosu w odbiorniku radiowym jest istotnym składnikiem aparatu, 
tak u mówcy czy śpiewaka sprawą zasadniczą jest regulacja oddechu. Dobry zasób 
powietrza połączony z regulacją oddechu (prócz kilku dodatkowych punktów 
omówionych poniżej) daje w wyniku pełny, swobodny, przyjemny i donośny ton. Nie da 
się tego osiągnąć bez poprawnego oddychania. Czy to znaczy, że istnieje właściwy i zły 
sposób oddychania? Czy nie każdy oddycha poprawnie? Każdy oczywiście oddycha, lecz z 
punktu widzenia ulepszania głosu czyjś sposób oddychania może być niepoprawny lub 

poprawny. Ten ostatni to oddychanie przeponowe, czyli oddychanie przeponą. 

3 Słowo „przepona” oznacza przegrodę. W organizmie ludzkim przepona jest 

przegrodą, rozpiętą poniżej płuc i oddzielającą jamę piersiową od jamy 
 

background image

   

       78   

 

brzusznej, a składa się ona z mięśni i ścięgien. Płuca mają kształt nieco zwężony ku górze, 

a szeroki u podstawy. Oddychając poprawnie napełniamy całkowicie płuca przez 
kurczenie przepony, dzięki czemu ta przegroda się napręża, powodując rozszerzenie 
dolnej części płuc, a poszerzając klatkę piersiową zwiększamy jej pojemność. W 

naturalny sposób oddychamy w czasie snu; wtedy brzuch kolejno podnosi się i opada. 

Przy oddychaniu przeponowym możemy całkowicie napełniać płuca i mieć pełny zasób 
powietrza. Błędny sposób wciągania powietrza polega na oddychaniu samą klatką 

piersiową, co powoduje napełnianie głównie górnych, węższych partii płuc, następstwem 

czego jest dyszenie i krótkość oddechu. 

4 Teraz, skoro mamy w płucach obfitość powierza, jest potrzebna kontrola nad jego 

uchodzeniem stamtąd. Tak więc regulacja oddechu jest drugim krokiem na drodze do 

polepszenia głosu. Regulowanie oddechu jest istotnym warunkiem dobrego 

przemawiania, gdyż bez tego głosowi brak właściwego brzmienia i donośności; jest on 
wtedy przytłumiony. Jak regulować oddychanie? Przez kontrolę naprężenia przepony. 

5 Zwróć uwagę na to, że oddechu nie regulujemy przez zaciskanie krtani; przeciwnie, 

krtań powinna być w rzeczywistości zupełnie rozluźniona. Nie tylko krtań, ale i całe ciało 
nie powinno być naprężone. Możemy to zrobić z rozmysłem przez świadomy spoczynek, 
czyli odprężenie wpierw umysłu, potem mięśni twarzy i ramion oraz reszty ciała. 
Unaocznieniem rozluźnionej, czyli otwartej krtani jest przewód kominowy. Jeśli 
zasuniemy szyber i zamkniemy ciąg powietrza, a poniżej jest jeszcze ogień, to wiemy, co 
się stanie. Pomieszczenie napełni się dymem, który nas zmusi do kaszlu. Gdy przy 
mówieniu zaciskamy krtań, to głos na tym cierpi i rychło będziemy kaszleć z wysiłku. 
Wynikiem tęgo bywa chrypka, drapanie w gardle oraz piskliwy i bezdźwięczny głos. 
Wobec tego nie zaciskajmy „komina” swej krtani, lecz z rozmysłem trzymajmy go 
otwartym przez rozluźnienie go. Ziewnij. Co się wtedy dzieje? Usta otwierają się szeroko, 

krtań się otwiera i przez chwilę jest zupełnie rozluźniona. Wiele słabych, zdławionych, 
wydobywanych z  
 
   

       79   

 
wysiłkiem, nosowych lub mających inną nieprzyjemną  właściwość  głosów można 

wydatnie poprawić przez świadome zwalnianie napięcia całego aparatu głosowego, tj. 
krtani, podniebienia miękkiego, języka i warg. 

6 Co więcej, nie otwierając ust szeroko, nie wykorzystujemy najlepszych możliwości 

swego głosu. Sztywność dolnej szczęki trzeba usunąć. Przeciskanie słów przez zaciśnięte 

lub zaledwie uchylone zęby daje mowę przytłumioną, niewyraźną i niezrozumiałą. Czy 
usiłujemy wciskać pokarm do prawie zamkniętych ust? Trudno byłoby jeść w taki 
sposób. Dlaczego więc miałbyś w przeciwnym kierunku przeciskać  słowa przez zwarte 
szczęki? 

7 Ostatnim z koniecznych warunków poprawy głosu jest rezonans, czyli akustyczne 

odbicie dźwięku. Jest on niezbędny do wytworzenia czystego tonu, a wywołać go można 
przez użycie swego ciała za płytę oddźwiękową, podobnie jak to jest z płytą lub pudłem 

rezonansowym w instrumentach muzycznych. Głos ludzki powstaje wskutek drgania 
strun głosowych w krtani, czyli w górnej części tchawicy. Początkowy ton odbija się od 

background image

kostnej struktury klatki piersiowej i głowy, i to echo nadaje głosowi najwybitniejszą 
cechę charakterystyczną, którą jest rezonans. 

8 Wszyscy rozporządzamy pewnym rezonansem; inaczej nie bylibyśmy słyszani na 

odległość. Jednakże pragniemy mieć jeszcze lepszy rezonans, a do pozyskania tego znów 
jest konieczne zwolnienie naprężenia. Przede wszystkim głos musi się z gardła wydostać, 
musi być z niego wysłany, aby mógł się odbić o podniebienie, zęby i jamę nosową. Bardzo 

pożytecznym ćwiczeniem jest nucenie sobie melodii (nie śpiewaj, lecz nuć). Przy tym nie 
chodzi o nucenie z zaciśniętymi szczękami, ale z rozluźnionymi; luźne ma być także 
podniebienie miękkie, wargi powinny się niemal stykać, a mięśnie twarzy i gardła mają 

być swobodnie rozkurczone. Ćwicz też wymowę tak zwanych dźwięcznych spółgłosek, 

zarówno pojedynczo, jak i w zawierających je słowach. Przy właściwej wymowie takie 
spółgłoski mają przedłużony rezonans. Są nimi na przykład: m, n, ń, l, ł, r, w, z. Ćwicząc 
wymawiaj te spółgłoski z nadmiernie przedłużonym rezonansem. Wtedy naprawdę  

 
   

       80   

 
wyczujesz wibrację tych dźwięków w piersi i głowie a także w krtani i szyi. Konieczne jest 
wyzbycie się wszelkiego naprężenia, ponieważ tylko w tym wypadku będzie mogło drgać 

„pudło rezonansowe” naszego ciała, tak samo jak instrument strunowy drga swobodnie 

tylko wtedy, gdy nie jest przytłoczony żadnym krępującym ciężarem.

 

9 Gdy kowal wali w kawał  żelaza leżący na ziemi, to narobi tym sporo hałasu, lecz 

odgłos nie niesie daleko. Jeżeli jednak położy  go  na  kowadle,  to  kowadło staje się 
pewnego rodzaju płytą rezonansową i dźwięk kucia można usłyszeć ze znacznej 
odległości. Ale instrument muzyczny ma jeszcze lepszy rezonans, jego dźwięk jest 
przyjemniejszy i „niesie” daleko. Pięknie niosący odgłos można też usłyszeć w śpiewie 
ptaszków, który jest wyraźnym przeciwieństwem leżącej na ziemi sztaby żelaza, 

brzęczącej pod uderzeniami młota a nie mającej rezonansu. Posłuchajmy na przykład 
małego gołębia. Jego gruchanie nie ma wysokiego tonu, jest niskie i miękkie, ale słychać 
je poprzez lasy i pola ze zdumiewającej odległości. Poruszające się ogromne masy 
powietrza mogą wywołać w gałęziach drzew przyjemny szelest wiatru, lecz nie mając 

rezonansu nie jest on słyszany tak daleko, jak głos małego ptaszka. 

10 A więc widzimy, że rezonans jest istotną cechą dobrego głosu, cechą, którą można 

nabyć. Można ją pozyskać przez codzienne ćwiczenie, przez ciągłe stosowanie przy 
mówieniu i czytaniu na głos. Biorąc pod uwagę te i inne punkty widzimy, że polepszenie 

swych umiejętności osiągamy przede wszystkim przez zbadanie siebie i uświadomienie 
sobie potrzeby nabywania lepszych przyzwyczajeń, jak dalece uznajemy to za konieczne. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Dlaczego do polepszenia głosu jest potrzeba pomocna rada tych, którzy się przysłuchują naszej mowie? 
2. Co jest pierwszym do wyrobienia sobie pełnego, przyjemnego i donośnego głosu? 
3, 4. Wyjaśnij, na czym polega oddychanie przeponowe i regulacja oddechu. 
5. Opisz, jak niewprawni mówcy często starają się regulować ciśnienie powietrza w płucach, i jakie są 

tego skutki. 

6. Wykaż następstwa usztywnienia szczęki i słabego otwierania ust przy mówieniu. 
7. Co to jest rezonans głosu? 
8. Jak można się nauczyć mówienia z lepszym rezonansem? 
9, 10. Podaj kilka ilustracji donośności głosu z rezonansem. 

 

background image

   

       81   

 

 

Studium 17 

ZACHOWANIE SIĘ PRZED AUDYTORIUM 

 
1 Onieśmielenie jest jedną z największych przeszkód dla teokratycznego mówcy, który 

został pobłogosławiony przywilejem przemawiania na podstawie Słowa Bożego. 
Onieśmielenia nie powinno się mieszać z początkową nerwowością, którą uczuwa każdy 
mówca na długo przed wypowiedzeniem pierwszych słów. Nerwowość, którą uczuwa na 
początku, powinien uczuwać. Jest to objaw normalny i spotykany także u biegłego i 

doświadczonego mówcy. Jeśli tylko rozporządza umiarkowanym zasobem energii, będzie 
w stanie przemawiać z ożywieniem i podtrzymać zainteresowanie słuchaczy. Jeśli sam 
nie wspomni o swym napięciu nerwowym, to często nikt nie wie, że on jest podniecony. 

2 Natomiast onieśmielenie oddziałuje w inny sposób. Nie można go ukryć przed 

wzrokiem słuchaczy. Kiedykolwiek się pokaże, zdradza mówcę, który często rumieni się 
wtedy lub porusza niezgrabnie na podium. Dzieje się tak, gdy mówca myśli o sobie i 

doznaje uczucia, że nie robi dobrego wrażenia, lub gdy sobie wyobraża,  że słuchacze 
zwracają uwagę na niego, nie bacząc na przemówienie. Tak jednak może nie być; wszakże 

ów stan onieśmielenia można opanować przez wiarę, dobre przygotowanie się, 
panowanie nad sobą i znajomość  właściwego zachowania się  na  podium  wobec 
słuchaczy. Chcąc przezwyciężyć onieśmielenie mówca nie może być egocentryczny, musi 

zapomnieć o sobie przez skupienie uwagi na poselstwie, które ma wygłosić. Będzie mu w 
tym wielce pomocna właściwe zachowanie się na podium. 

3 Trzeba pamiętać, że przedstawione przez mówcę poselstwo bywa na ogół osadzane 

według jego intonacji, wyrazu twarzy, ubioru i postawy ciała. Mając te rzeczy w pamięci 
na długo przed rozpoczęciem przemówienia, może się ustrzec od popadnięcia w niełaskę 
u słuchaczy jeszcze zanim otworzy usta. 
 
   

       82   

 
Zaciekawienie wzbudza mówca, który się szczerze interesuje swym tematem, któremu 
przemawianie sprawia radość. Jest on uważny, rześki i ożywiony. Szczerym i ciepłym 
uśmiechem, przygodnie zjawiającym się na twarzy, zjednuje sobie życzliwość, a jego 
gorliwe docenianie przywileju przemawiania udziela się słuchaczom. Z pewnością jednak 

uśmiech nie będzie na miejscu przy bardziej oficjalnej okazji i gdy omawiana sprawa jest 
poważna i ma doniosłe znaczenie. W takich okolicznościach dojrzały i mądry mówca 
będzie się posługiwał zdrowym rozsądkiem. Przed audytorium wystąpi z uprzejmym, ale 
poważnym usposobieniem i poważny będzie jego sposób wyrażania się. Jeśli nie chodzi o 

wystąpienie oficjalne, a materiał przewidziany do przekazania usposabia zachęcająco, to 
stań przed słuchaczami w usposobieniu radosnym. Tu można by wspomnieć, że jeśli twój 
temat jest poważny i jeśli u słuchaczy jest widoczne napięcie, to powinieneś wchodzić na 
podium powoli i z rozwagą. Jeśli wstępujesz na podium sprężystym krokiem, możesz 
wywołać wrażenie,  że uważasz to przemówienie za mało ważne i że ono ma charakter 

lekki. Audytorium prędko odczuje brak powagi w twym sposobie wejścia na podium. 

4 Gdy już jesteś na podium i masz rozpocząć przemowę, dobrze zrobisz, jeśli wstępne 

słowa odwleczesz o kilka sekund. Przyjrzyj się krótko swym słuchaczom, nawiązując w 

background image

ten sposób kontakt wzrokowy i dostosowując się do sytuacji. Ta krótka zwłoka pomoże ci 
też przezwyciężyć początkową nerwowość, a także pomaga ona słuchaczom dostosować 
się do usposobienia mówcy. W dodatku ta chwila milczenia przed rozpoczęciem 
przemówienia pozwoli słuchaczom usadowić się na miejscach i skupić uwagę. 

5 Taką zrównoważoną powagę lub też  uśmiech powitalny, jeśli on jest naturalny w 

danej sytuacji, nie jest łatwo uzyskać samorzutnie, gdy mówca się źle przygotował, jest 

zmieszany lub znużony, a więc gdy brak mu zimnej krwi i pewności siebie. Skoro 
audytorium zasługuje na nasze najlepsze starania, będzie dobrze, żeby mówca wchodząc 
na podium był gruntownie przygotowany i żeby przedtem nieco odpoczął. Zmęczonemu 
mówcy brak jest ożywienia  

 
   

       83   

 

potrzebnego do wzbudzenia entuzjazmu u słuchaczy. Nadto zmęczony mówca jest 

nerwowy i brak mu pogody umysłu. Z tego powodu przed wstąpieniem na podium 
unikaj, jeśli możliwe, dłuższych rozmów; a jeśli nie można tego uniknąć, pamiętaj,  że 
dobry rozmówca jest dobrym słuchaczem; a więc tylko się przysłuchuj. 

6 Jeśli mówca tak długo odkłada przygotowanie mowy, aż jest już za późno, i dopiero 

wtedy pracuje w szalonym tempie, aby odrobić stracony czas, to staje się  kłębkiem 
nerwów. Jego mózg jest przeciążony i stojąc na podium nie czuje się pewny, 

zrównoważony i pełen otuchy. A więc nigdy nie odkładaj przygotowania na ostatnią 
minutę. Wyznacz sobie na to dużo czasu. 

7 Lekki posiłek przed wykładem  jest  lepszy  od  posiłku ciężkiego. Podczas 

przemawiania krew powinna być w mózgu, a nie w okolicy żołądka. Jest rzeczą całkiem 
naturalną, że po zjedzeniu ciężkiego posiłku człowiek staje się ociężały i przeto brak mu 
siły  żywotnej koniecznej do wygłoszenia entuzjastycznej przemowy. Wtedy ma też 
osłabioną zdolność jasnego myślenia. Prysznic wzięty przed wygłoszeniem mowy działa 
ożywiające, jeśli woda jest przyjemnie gorąca i jeśli potem następuje krótki zimny 

prysznic. Mówca nerwowy zrobiłby lepiej, gdyby wziął kąpiel umiarkowanie ciepłą, która 
odpręża. Czysto ogolony zarost dodaje lepszego samopoczucia oraz sprawia korzystne 
wrażenie. 

8 Bądź staranny w ubiorze. Schludne, czysta i odprasowane, a przy tym noszone z 

godnością ubranie zrobi dobre wrażenie i uczyni mowę skuteczniejszą. Niestaranny 
wygląd osobisty wytwarza w umysłach słuchaczy nastawienie negatywne. Jednak mówca 

nie powinien występować przed audytorium zbytnio wyelegantowany. Wtedy ściągnie 
uwagę na swą nieważną osobę i odwróci ją od ważniejszych niż wszystko prawd 
Królestwa. Następnie trzeba też pamiętać o tym, żeby się nie pokazywać z kieszonką 
pełną piór i ołówków; ściągnie uwagi na takie przybory osłabia mowę. 

9 Podczas przemawiania jest konieczna właściwa postawa. Na słuchaczach wywiera 

ona korzystne wrażenie, a mówcy udziela pewnej miary ufności i  
 
   

       84   

 
równowagi. Nie bądź niemrawy, nie zwieszaj głowy i nie garb się. Nie wyglądaj jak 

zmaltretowany i nie mów głosem męczennika. Wystrzegaj się też drugiej krańcowości i 
nie rób wrażenia człowieka polegającego  na  sobie,  zadowolonego  z  siebie  lub 
zarozumiałego, ani nie wypowiadaj się w takim duchu. 

background image

10 Chociaż rozmowny sposób przemawiania jest najskuteczniejszy, to jednak należy 

się strzec wszelkich prób popisywania się swoim swobodnym zachowaniem na podium, 
unikając krańcowej bezceremonialności. Zwracając się do większego audytorium mówca 
powinien stale zachowywać naturalną godność. Byłoby więc całkiem nie na miejscu, 

gdyby mówca na przykład z założonymi rękami usiadł na stole i w ten sposób gawędził z 
większym gronem słuchaczy. Takie zachowanie się na podium zdradza zły gust. Mówca 
powinien być usposobiony przyjaźnie, lecz nie stać się zbyt poufały w stosunku do 
takiego audytorium. Jeśli nastawił się  na  przemawianie  do  wielkiego  audytorium  i 
stwierdza,  że przyszła tylko garstka ludzi, to powinien ich zaprosić,  żeby usiedli w 

pierwszych rzędach, blisko niego. Wtedy też okazałby im względy, gdyby zeszedł z 
podium i stanął przed nimi, przemawiając do nich, rzec by można, na równej stopie. Jego 
życzliwość usposobi ich życzliwie. W tej sytuacji mówca powinien zachować się zupełnie 
nieurzędowo, używając tonu zażyłej rozmowy i unikając wzmacniania głosu, które jest 
konieczne przy konwersacyjnej przemowie do wielu słuchaczy. Po cóż zdzierać sobie głos 

grzmiącymi tonami, kiedy się przemawia do małej grupki i kiedy skuteczniejsza byłaby 
niewymuszona bezpośredniość i zażyłość? 

11 Mówca powinien unikać nadmiernego używania pewnych słów i zwrotów, gestów i 

ruchów. One stają się manierami, rozpraszają uwagę i irytują słuchaczy. Często wyborne 
przemówienie chybia celu z powodu nużącego powtarzania pewnych słów lub frazesów. 
Słyszałeś już owe „że tak powiem”, „innymi słowy”, „naturalnie”, „aczkolwiek”, „prawda”, 
„właśnie”, „nie?” i tym podobne oklepane powiedzonka powtarzane kilkanaście razy w 
jednym i tym samym przemówieniu. Może też być nadużywany jakiś przymiotnik. Na 

przykład: „Był ładny dzień.” „To jest 
 
   

       85   

 
ładna książka.” „Ładne czasy nastały.” Dla jednych wszystko jest „ładne”, począwszy od 

ostrych rysów, a skończywszy na krzykliwych niemowlętach. Drudzy w ten sposób 
nadużywają innych słów. Mamy przecież wiele różnych przymiotników, które jeszcze 
lepiej odmalują opisywany obraz i którymi można by się posłużyć. Są jeszcze inne słowa, 
które przez nadmierne i złe używanie już prawie całkiem utraciły swe pierwotne 
znaczenie. „Strasznie” znaczy „w sposób przejmujący strachem”. Jak więc mogłoby coś 

być „strasznie miłe”? Ostatnio nadużywa się też  słów „okropnie” i „szalenie”. Jak 
mogłaby jakaś sukienka być „szalenie miła”, czyli miła w sposób szalony? 

12 Inną manierą, w którą mógłby wpaść mówca, jest nawyk ciągłego podciągania i 

rozluźnia krawata. Albo też może na przemian zapinać i rozpinać marynarkę. Inny 

mówca z monotonną regularnością wahadła kołysze się z jednej strony na drugą, lub 
przechyla się na piętach w przód i w tył. Taki mówca nie jest skuteczny, ponieważ jego 

maniera pomniejsza działanie tego, co mówi. Unikaj też załamywania rąk, obracania 
pierścionkiem i naciągania palców. Słuchacze oczekują od mówcy, żeby się zachowywał 
swobodnie, był zrównoważony, unikał zwracania uwagi na siebie oraz żeby był 
serdecznie zainteresowany słuchaczami i swymi wywodami. 

13 Niektórym mówcom wysychają usta przed rozpoczęciem przemówienia. Jest to 

skutek nerwowości, lecz ta suchość szybko ustąpi, gdy mówca dobrze się zagłębi w 
temacie. Jeśli mówca ma na podium karafkę z wodą i szklankę, to wtedy rzecz wygląda 
tak, jak gdyby przemawianie było dla niego ciężką pracą. Nie trzeba wcale zwilżać sobie 

gardła, chyba tylko w wypadku rzeczywistego wyschnięcia i podrażnienia z powodu 

background image

kataru. W codziennej rozmowie nikomu nie przyjdzie na myśl wlewać w siebie wodę co 
kilka minut. Zajmij usta tematem, a zapomnisz o gardle i jego urojonej suchości. 

14 Onieśmielenie można przezwyciężyć. Znajomość  właściwego zachowania się na 

podium pomoże mówcy czuć się na podwyższeniu swobodnie i swojsko. Zniknie 
niezgrabność ruchów. W rezultacie słuchacze będą się czuć swobodnie, zostaną właściwie 
 
   

       86   

 
usposobieni do słuchania i przyjmą poselstwo prawdy dobrym sercem. Każdy mówca 

powinien pamiętać o słowach apostola Pawła w 1 Koryntów 10:31, 33 (NW): „Czy jecie, 
czy pijecie, lub czynicie cokolwiek innego, wszystko czyńcie na chwałę Bożą. Właśnie jak 
ja ... nie szukając swej własnej korzyści, lecz korzyści wielu, w tym celu, aby mogli być 
zbawieni.” 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1, 2.
 Opowiedz, co pomaga mówcy w przezwyciężeniu nieśmiałości na podium. 
3. Pokaż specjalnymi przykładami, jak oddziałuje na słuchaczy sposób wejścia mówcy na podium, jego 

ubiór, postawa ciała i wyraz twarzy, i to jeszcze zanim otworzy usta. 

4. Dlaczego mówca po wystąpieniu na czoło nie powinien się spieszyć z rozpoczęciem mowy? 
5, 6. Wyjaśnij, dlaczego mówca dość wcześnie powinien się dobrze przygotować i w miarę możności 

wypocząć przed wykładem. 

7-9. Jakie inne dobre rady podano co do odpowiedniego wyglądu i zachowania się? 
10. A co powiedziano o nadmiernej bezceremonialności na podium? Jak należy przemawiać do garstki 

ludzi zebranych w dużej sali? 

11-13. Jakiej rady udzielono co do niewłaściwego wysłowienia się i manier mówców publicznych? 
14. Wskaż, jak właściwe zachowanie się przed audytorium przynosi pożytek zarówno mówcy, jak i 

słuchaczom. 

 
 
 
 
 
 
 

 
 

Studium 18 

MÓWCA ZRÓWNOWAŻONY 

 
1 Nic nie potrafi tak przyjemnie pogrążyć cię w zapomnieniu o własnym ja, jak 

przysłuchiwanie się przemówieniu, które zagrzewa serce. Nie myślisz wtedy o sobie a 
przynajmniej nie powinieneś myśleć. Twój umysł jest przykuty do mówcy, pijąc chciwie 
jego słowa, które dodają otuchy i natchnienia. Niektórzy ludzie w większości sytuacji 

potrafią się czuć dobrze; jednak kiedy mają przemawiać publicznie, stają się nerwowi, a 
czasami nawet przerażeni. Takim człowiekiem był Mojżesz. Gdy Anioł Jehowy zwrócił się 
do niego z płonącego krzaku ciernia i powiedział mu, że został wybrany, aby pójść do 
Egiptu i przemówić do Faraona i  
 

background image

   

       87   

 

Izraelitów, to najpierw pomyślał o sobie: „Wybacz mi Jehowo, ale ja nie jestem biegłym 

mówcą ani od wczoraj ani od przedwczoraj, ani odkąd mówisz do sługi swego, bo jestem 
ociężałych ust i ociężałego języka.” (2 Mojż. 4:10, NW) Jego największą przeszkodą był 
on sam, jego myślenie o sobie. W rezultacie Bóg powiedział mu to, gdy rzekł do niego: 

„Kto postanowił usta człowiekowi ...? Czy nie Ja, Jehowa? Tedy idź teraz, a Ja sam 

dowiodę, że będę z twoimi ustami, i nauczę cię, co nasz mówić.” - 2 Mojż. 4:11, 12, NW

2 Te słowa Jehowy powinny być natchnione dla mówców teokratycznych. Dlaczego? 

Ponieważ czego nie potrafimy dokonać sami z siebie, to obiecuje dostarczyć Jehowa Bóg. 
Dokładnie według tej samej zasady Jezus powiedział: „Dam wam skuteczną mowę i 
mądrość, której wasi przeciwnicy wszyscy razem nie będą mogli oprzeć się ani 
zaprzeczyć.” (Łuk. 21:15, NW) Przeto najbardziej potrzebna jest nic wymowa, lecz ufność 

i poleganie na Jehowie i Jego obietnicy udzielenia nam pomocy w naszych wysiłkach 
zostania pewnym swej sprawy mówcą. 

3 Negatywne myśli przed lub w czasie przemówienia są jedną z największych wad 

mówcy publicznego. Kierowanie myśli na siebie, myślenie o swych słabościach i 

nieudolnościach prowadzi do wyczerpania nerwowego. Myślenie negatywne, tj. myślenie 
o swych ujemnych stronach, sprawia, że człowiek mogący być dobrym mówcą wygląda i 
wyraża się  źle. Właściwy sposób myślenia jest pozytywny, co oznacza myślenie o 
przedmiocie. Nie należy myśleć o swojej słabości, lecz o Bogu, o jego nieograniczonej 
potędze i mocy. 

4 Na podwyższenie powinno się wstępować z ufnym oczekiwaniem pomocy Bożej, a 

nie ze strachem. Jeśli początkujący nie będzie się tego starannie wystrzegał, to nasuną 
mu się wszelkiego rodzaju negatywne i tchórzliwe myśli, a to zburzy jego równowagę i 
swobodę mowy. Przecież codziennie myśli i mówi samodzielnie bez wahania i 
nieśmiałości, a ludzie przysłuchują się jemu; jakiż więc jest powód, żeby mieć mniej 
pewności siebie i ufności, gdy się  zwraca  do  większego grona takich ludzi? W 

rzeczywistości nie ma żadnego. Jeśli mówca jest dobrze przygotowany, to zawsze ma do 
powiedzenia 
 
   

       88   

 

coś ciekawego. Jeśli jest zupełnie przekonany, że posiada prawdę, i jeśli przygotował się 
do przedstawienia jej, to nie powinien mieć kłopotu ze zrobieniem tego tak samo ufnie. 

Jeśli się jednak nie przygotował, nie wierzy z całego serca w prawdziwość swego 
poselstwa, jeśli posiadł tylko mglistą znajomość prawdy, to nie powinien wchodzić na 
podium. To nie jest jego miejsce. Powinien usiąść wśród słuchaczy, aby się przysłuchiwać 
i uczyć. 

5 Do swego zadania zabieraj się zawsze tak, jak chciałbyś przemawiać. Podejdź do 

stanowiska mówcy. Nie pędź. Nie maszeruj. Bądź naturalny. Zyskasz natychmiast 
zaufanie swych słuchaczy, jeśli spojrzysz na nich tak, jakbyś miał im coś do powiedzenia. 
Połowa bitwy o dobre przemówienie jest wygrana, gdy słuchacze od początku są po 

twojej stronie. Jeśli się działa  śmiało, trema rychło ustępuje miejsca odwadze i zimnej 
krwi. Zatem stój prosto. To jest oznaką  śmiałości. Przystąp do pozytywnego ataku od 
pierwszych słów swego przemówienia. Niepewność, nieśmiałość lub miękkość całkiem 
zepsują ci wstęp i osłabią zainteresowanie słuchaczy. Mów jak człowiek dorosły, dojrzały, 

background image

głęboko przekonany o prawdziwości swych słów. Słuchaczom nie można pomóc, jeśli nie 
są pod wrażeniem. „Nie mów: ‚Jestem młodzieńcem’; bo do wszystkich, do których cię 
posyłam, pójdziesz, i cokolwiek ci rozkazuję, będziesz mówił. Nie bój się ich, bom Ja jest 
z tobą, aby cię wybawić, mówi PAN.” (Jer. 1:7, 8, RS) Takiej rady udziela największy 

Instruktor ludzkości w sprawach przemawiania. 

6 Aby skuteczniej przezwyciężyć początkową nerwowość, wyobraź sobie że jesteś 

chłopcem do posyłek, który wręcza gospodarzowi domu telegram. Rzeczą ważną dla 
gospodarza jest wiadomość. Ta sama zasada ma zastosowanie, gdy ktoś przemawia do 
audytorium; wtedy jest ważne poselstwo a nie mówca. 

7 Rozpoczęcie przemowy ze śmiałością wynikającą z przekonania i niezłomną 

pewnością, jakiej udziela świadomość pochodzenia poselstwa, wymaga równowagi. 
Zrównoważenie oznacza posiadanie pełnej władzy nad myślami przed przystąpieniem do 
przemowy lub działania. Na zewnątrz przejawia się panowaniem nad sytuacją. Człowiek 
zrównoważony jest 

 
   

       89   

 

jak nurek głębinowy tuż przed przystąpieniem do akcji. Podchodzi on na koniec pokładu 

z zupełnym spokojem, skupieniem, stanowczością i gotowością do natychmiastowego 
działania; jest uosobieniem Świadomego swego celu samoopanowania. 

8 To zrównoważenie wynika z równowagi umysłu i uczuć. Nie można go nałożyć na 

siebie jak płaszcza. Ono jest pogodną równowagą, która pochodzi z wewnątrz. Można je 
też pielęgnować odpędzając myślenie o sobie, a skupiając się na ideach. Jeśli jesteś 

skłonny do zastosowania się zawsze nad tym, co słuchacze o tobie myślą, powinieneś 
wziąć lekcję od krowy. Gdy mijasz krowę, to być może zagapisz się na nią, a ona znów z 
całkowitym spokojem będzie patrzyć wprost na ciebie. Dlaczego? Ponieważ ona nie 
dręczy się tym, co ty o niej myślisz. Ona jest zainteresowana tobą. Ten zupełny brak 
zakłopotania może się stać twoim udziałem, gdy się zainteresujesz swymi słuchaczami i 

poselstwem, które masz im przekazać. Wtedy zdołasz zapomnieć i rzeczywiście 
zapomnisz o sobie. 

9 Chociaż nie ma bezpośrednich dróg prowadzących do nabycia równowagi, to 

przecież istnieją pewne środki pomocnicze. Równowagę nabywa się przez czyste 

mówienie o poselstwie ewangelii i to wśród różnych okoliczności, czyniąc to w sposób 
opanowany, bez monopolizowania rozmowy dla siebie i nie stawiając siebie na 

pierwszym miejscu, a więc będąc dobrym i uważnym słuchaczem i powstrzymując się od 
przerywania drugim. Wielu uważa,  że pewny siebie agent handlowy, dumna ze swej 
kariery kobieta lub operujący sofizmatami działacz społeczny są  właśnie przykładami 
zrównoważenia. Prawda, że niektóre książki i kierunki studiów zachwalają skuteczność 

takiej wyniosłej i nienaturalnej postawy życiowej, ponieważ ona spycha drugich w 
defensywę, lecz czy taki arogancki zwyczaj, który poniża godność drugiego, miałby być 
wartościowym celem? Trudno byłoby tak mniemać. Rzeczywiste zrównoważenie 
wprowadza do otoczenia zgodę i spokój. Tych, którzy się z nim stykają nastraja 
swobodnie i odpręża zamiast powściągać. Spójrz na przyrodę: jej pogodna harmonia 

działa odprężająco i napełnia 

 
   

       90   

 

background image

szlachetnymi uczuciami. Tak samo oddziałuje dobry przyjaciel i mówca. 

10 Przemawiając pamiętaj, że jeśli ty czujesz się nieswojo, to i słuchacze będą się czuć 

nieswojo. Jeśli jesteś swobodny, to i twoje audytorium będzie swobodne. Jeśli 
przemawianie do nich sprawia ci radość, to najprawdopodobniej i oni radują się 

słuchając ciebie. Jeśli nie czujesz się swobodnie, to użyj zwrotu „bracia” lub „przyjaciele”; 
już sama myśl o tym przypomni ci naszą uszczęśliwiającą równość i przywróci 
równowagę. Uczuwanie pod jakimkolwiek względem swej przewagi również wpływa 
niekorzystnie na równowagę, ponieważ wyniosłość odosabnia od drugich i pozbawia tej 
przyjaznej bezpośredniości i naturalności, która sprawia radość słuchaczom. Jeśli czujesz 
się nieswojo na podium, spróbuj ustalić, dlaczego tak jest. Czy usiłujesz wywrzeć 

wrażenie swą osobą? Jest to daremne; to ty tak myślisz o sobie, a nie drudzy o tobie, i 
dlatego czujesz się gorszym mówcą. Zawsze staraj się być naturalnym. Bądź samym sobą, 
niczym więcej i niczym mniej. Przede wszystkim powinno cię zajmować nie to, co drudzy 
myślą o tobie, ale to, o czym ty sam myślisz. 

11 Aby uzyskać pełną równowagę, trzeba się ćwiczyć w utrzymywaniu wewnętrznego 

spokoju każdego dnia i każdej nocy, gdy jesteś w domu i gdy pracujesz, gdy świadczysz 
od drzwi do drzwi w służbie kaznodziejskiej i gdy odwiedzasz ponownie ludzi 

zainteresowanych prawdą lub gdy prowadzisz studia biblijne, krótko mówiąc: przy 
każdej sposobności. Kiedy przemawiasz, bądź zrównoważony. Bądź też zrównoważony, 
gdy się przysłuchujesz. Niech ufność, którą pokładasz w Jehowie, będzie widoczna w twej 
mowie. Jeśli codziennie wprawiasz się w sztuce takiego dobrego mówienia, to ona cię nie 
opuści, gdy staniesz na podium. Bądź też w pełni  świadomy tego, dlaczego zostałeś 

powołany do mówienia. Ta myśl pobudzi cię do przemawiania swobodnie i płynnie. 
Słuchacze to zauważą i z radością będą ci się przysłuchiwać. Będziesz wtedy posłańcem 
zdolnym do przekazywania najważniejszego poselstwa wszystkich czasów ze stosowną 
pewnością i równowagą. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1-3.
 Wskaż i zilustruj, co jest jedną z największych wad publicznego przemawiania. Jak można ją 

zwalczyć? 

4. Czy są jakieś dobre sugestie co do tego, jak myśleć pozytywnie? 
5, 6. Co jeszcze będzie mówcy pomocne, żeby na podium czuł się swobodnie i pewnie? 
7, 8. Podaj definicję zrównoważenia i zilustruj to. 
9. Doradź, jak można uzyskać tę godną pożądania, naturalną równowagę duchową oraz przyjazną 

bezpośredniość. 

10. Jak audytorium odbija nastrój mówcy? 
11. Jakie podano dalsze sugestie co do sposobu rozwinięcia równowagi ducha i pewności? 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

background image

   

       91   

 

 

Studium 19 

PRZEZWYCIĘŻANIE ZAKŁÓCEŃ 

 
1 Jednym z najlepszych darów, które nasz miłujący Stwórca dał człowiekowi, jest 

zdolność mówienia, przekazywania myśli i uczuć, wiadomości i pouczeń, zdolność 
mówienia o Nim, o Jego wielkości i miłującej dobroci, i wychwalania Go naszymi 
wargami. Czynienie tego w normalnych warunkach jest sztuką, lecz właściwe 

posługiwanie się  tą zdolnością w warunkach trudnych, a nawet w obliczu wrogiej 

opozycji, świadczy o tym, że mówca opanował sztukę publicznego przemawiania. 

2 Jehowa wydał rozkaz Mojżeszowi i Aaronowi, aby stanęli przed Faraonem i jego 

dworem i żeby powiedzieli publicznie wszystko, co im był przykazał. Bez wątpienia 
zostało to wykonane w bardzo niepomyślnych warunkach. Ezechiel otrzymał rozkaz, aby 
mówił do Żydów bez względu, na to, czy oni chcieliby słuchać, czy unikaliby tego. Tak 

samo inni prorocy musieli się zwracać do narodu izraelskiego i jego władców zarówno w 
warunkach sprzyjających jak i niesprzyjających. Także pierwszym chrześcijanom, 

podobnie jak i dzisiejszym świadkom Jehowy, przykazano w 2 Tymoteusza 4:2 (NW): 

„Każ  słowo, bądź przy tym pilny w porze sprzyjającej, w porze uciążliwej, strofuj, karć, 
napominaj ze wszelką cierpliwością i sztuką nauczania.” Każdy oddany sługa Boży, który 
potrafi to czynić dobrze, przebył  długą drogę w opanowywaniu sztuki przemawiania i 
nauczania. 

3 Nawet choć posiadamy prawdę i mamy za sobą 

 
   

       92   

 

moc ducha Bożego, nie wolno nam używać jej jak pałki do bicia nią ludzi po głowie. 
Nigdy nie próbuj narzucać im prawdy. Unikaj zawstydzania ich i wprawiania w 

zakłopotanie z powodu ich niebiblijnych wierzeń pogańskich czy innych. Bądź zawsze 
oględny, taktowny, zachowuj równowagę, bądź dobroduszny i przedstawiaj prawdę 

uprzejmie. Przykazano nam, żebyśmy zawsze byli delikatni, nawet gdy mamy do 
czynienia z przeciwnikiem. (Gal. 5:23; 6:1; Efez. 4:1, 2; Kol. 3:12; 1 Tym. 6:11; 2 Tym. 

2:23-25; Tyt. 3:2; 1 Piotra 3:15) Cierpkie słowa mogą wywołać sprzeciw co najmniej u 
części słuchaczy, godząc przez to w samego mówcę, nadając jego przemówieniu inne 

zabarwienie, zmniejszając jego zdolność do panowania nad trudnymi i przykrymi 
sytuacjami, które, wymagają zachowania zimnej krwi i posługiwania się zdrowym 
rozsądkiem. 

4 Podobnie jak kapitan okrętu, tak i mówca powinien zawsze być pod względem 

psychicznym i uczuciowym gotowy do spokojnego, poważnego i skutecznego sprostania 

wszelkim nagłym potrzebom. Na nieznaczne zakłócenia nie powinno się zwracać uwagi; 
jeśli jednak trwają  dłużej, to ściągają  na  siebie  uwagę i przeszkadzają, zmniejszając 
zainteresowanie dla przemowy. Wtedy mówca musi zaradzić sytuacji. Jest on 
zobowiązany wobec swych słuchaczy do utrzymania spokoju i porządku. Jeśli omieszkuje 
to zrobić, zdradza słabość, bezradność, a nawet brak poważania dla poselstwa, które 

przedstawia. Nieustanny płacz niemowlęcia może nie przeszkadzać jego matce, 
niespokojne lub rozbawione dziecko może się nie naprzykrzać swemu ojcu, lecz to z 

background image

pewnością rozprasza uwagę innych słuchaczy. W takim wypadku, jeśli żaden porządkowy 
nie zajmie się tą sprawą, mówca powinien uprzejmie i grzecznie poprosić ojca lub matkę 
o zaopiekowanie się dzieckiem lub o wyniesienie płaczącego niemowlęcia w celu 
uciszenia go i o powrócenie potem na zebranie. 

5 Jeśli sala jest mało akustyczna, czyli jeśli daje zły oddźwięk, można temu częściowo 

zaradzić przez powolniejsze mówienie, dobre pauzowanie i dobitniejsze wymawianie 

głosek, 

6 Jeśli mówca zauważy wśród słuchaczy jakieś 

 
   

       93   

 
drzemiące lub śpiące osoby, powinien się sam ocknąć, mówić z większym ożywieniem i 
przeciwstawianiem tonu, chwilami z werwą i ogniem, budzącymi oczekiwanie pauzami, 

dobitnymi i zamaszystymi gestami, zmianami pozycji, krótko mówiąc: powinien unikać 

wszelkiej monotonii słuchowej lub wzrokowej. Jednakże nie wolno mu w tym 
przesadzać, aby jego zabiegi nie stały się widoczne dla całego audytorium. W końcu 
mówca może się uciec do kierowania od czasu do czasu osobistej uwagi na senne osoby 

przez bardziej bezpośrednie zwracanie się  do  nich.  To  zwykłe wnet doprowadza je do 
zupełnego ocknięcia się. 

7 Spóźnialscy są nagminnym utrapieniem na większości zgromadzeń. Ci z obecnych, 

którzy dobrze panują nad sobą, nie kłopoczą się zwracaniem uwagi na przychodzących z 
opóźnieniem. Jednak, inni odwracają oczy i uszy od najbardziej poważanego mówcy i 
patrzą za każdym spóźniającym się, aż taki znajdzie wolne miejsce. Tę przeszkodę można 

zmniejszyć przez zarezerwowanie dla spóźnialskich pewnej liczby miejsc w pobliżu 
wejścia i przez uprzednie pouczenie porządkowych,  żeby czujnie i cicho udzielali im 
pocący. 

8 W niektórych lokalach często daje się we znaki hałas uliczny, który zakłóca 

niepodzielną uwagę i utrudnia dosłyszenie tego, co jest mówione na podium. Taki hałas 
jest przeważnie chwilowy i mówca może go pokonać przez zwiększenie natężenia głosu, a 
jeśli przeszkoda jest zbyt głośna, żeby ją w ten sposób zagłuszyć, powinien zaczekać, aż 
ona przeminie. Choćby mu kilkakrotnie w ten sposób, przeszkadzano, winien zachować 
dobroduszność, przemawiając bez okazania w słowach lub w intonacji jakiegokolwiek 

podrażnienia. 

9 Najtrudniej jest opanować planowaną burdę, czyli próbę rozbicia zebrania 

publicznego. Zwykle zaczyna się od uszczypliwych uwag lub jawnie złośliwych 
zaprzeczań. W większości wypadków porządkowi podejdą do mącicieli i wezwą ich do 
zachowania spokoju, a jeśli to nie pomoże, pokażą im, gdzie jest wyjście, lub w razie 
oporu usuną ich siłą. Jednakże niekiedy rozrabiacze siadają w środku rzędów, gdzie są 

właściwie nie dostępni. Wtedy porządek powinien przywrócić mówca. Nie powinien 
 
   

       94   

 
on jednak nigdy odpłacać takim samym niegrzecznym postępowaniem. „Nie odpowiadaj 

głupiemu według głupoty jego, abyś nie był jemu podobny.” (Przyp. 26:4, Wu) Mówca 
nigdy nie powinien stracić panowania nad sobą. Takie okazanie słabości osłabi 
skuteczność jego przemowy. Powinien zachować spokój, utrzymać równowagę duchową i 
nigdy nie sprzeczać się z rozbijaczem ani nie przekonywać go. Wynikiem tego byłaby 

background image

bezładna kłótnia, podział  słuchaczy na stronnictwa i rozbicie zebrania. Zatem powiedz 
rozbijaczowi stanowczym głosem,  że nie kwestionujesz szczerości jego przekonań ani 
jego słusznego prawa do publicznego wygłaszania swych poglądów. Może to robić, ale nie 
w sali, której sam nie wynajmował. Poza tym publiczność nie przyszła tu po to, żeby jego 

wysłuchiwać ani na jakieś debaty, ale żeby wysłuchać wykładu biblijnego. Potem 
prowadź dalej swe przemówienie. 

10 Gdyby później rozpoczęto burdę  na  nowo,  to  zaapeluj  do  słuchaczy jako do 

inteligentnych i miłujących pokój ludzi, którzy przyszli posłuchać  głoszonego Słowa 
Bożego, aby sami osądzili, co jest prawdą. Zaapeluj do nich, żeby podniesieniem ręki 
wyrazili ostrą naganę dla takiego nieszlachetnego i bezprawnego zakłócania tego 

spokojnego zebrania. Taka demonstracja publicznego oburzenia zwykle wystarcza do 
zapobieżenia dalszym zakłóceniom. Jeśli nie, wtedy rozbijacz powinien być wyrzucony 
siłą przez porządkowych i kilku życzliwych mężczyzn spośród audytorium, które zostało 

znieważone. 

11 Bywają rzadkie wypadki, że na zebranie publiczne przychodzi pewna liczba młodych 

awanturników z zamiarem rozbicia go przez nieustanne zaburzenia. Jeśli oni stanowią 
większość obecnych i siły porządkowych są za słabe na wyparcie ich, a milicjanci nie 

okazują chęci do zabezpieczenia wolności spokojnego zgromadzania się, wtedy zważ na 
następującą radę naszego Pana: „Nie dawajcie tego, co jest święte, psom ani nie rzucajcie 
swych pereł przed świnie, aby one nie mogły podeptać ich swymi nogami, i odwrócić się, 
i rozszarpać was.” (Mat. 7:6, NW) Poproś, żeby obecni na sali ludzie dobrej woli, którzy 
życzą sobie usłyszeć i ustalić prawdę bez sprzecznych z prawem zakłóceń, 

 
   

       95   

 
pozostawili u stojących przy wyjściu porządkowych swe nazwiska i adresy, aby można im 
było przesłać pocztą zaproszenie na zebranie prywatne. Dopiero wtedy, a nie przed tym 

ogłoszeniem, odłóż zebranie. Zrób to jednak tylko w ostateczności. 

12 Przed wiernymi świadkami Jehowy są burzliwe i krytyczne dni. Chrystus 

przepowiedział, że jego naśladowcy mieli doznać wiele sprzeciwu prześladowania, gwałtu 
ze strony motłochu i cierpień z ręki zdemonizowanych ludzi, szczególnie teraz w 
ostatnich dniach panowania Szatana nad ziemią. Im większe będą przeszkody, tym 

bardziej widoczne stanie się działanie ducha Jehowy kierującego i podtrzymującego tych, 
którzy w niepomyślnych warunkach są Jego nieustraszonymi, zrównoważonymi i 
taktownymi rzecznikami, oraz pomagającego im przezwyciężać przykre zakłócenia. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1, 2.
 Wskaż na biblijne przykłady przemawiania w niepomyślnych i trudnych warunkach. 
3. Jaka postawa i jaki język jest najlepszy, gdy się przemawia w przykrej sytuacji? 
4. Wyjaśnij, jak się należy odnosić do niezłośliwych zakłóceń, i co zrobić, gdy one nie ustają. 
5-8. Poddaj myśl, jak mógłby postąpić mówca, gdy sala ma złą akustykę, gdy niektórzy zasypiają, 

spóźniają się, gdy przeszkadza hałas uliczny i inne zakłócenia. 

9. Jak mówca powinien najpierw przywołać do porządku wrogich rozrabiaczy, jeśli porządkowi tego nie 

robią lub nie mogą sprostać sytuacji? 

10. Co zrobić, gdy rozrabiacze przeszkadzają w dalszym ciągu? 
11. Co należy zrobić, gdy wciąż przeszkadzający awanturnicy stanowią; większość i gdy porządkowi nie 

są w stanie ich wyrzucić, a milicjanci nie chcą pomóc? 

background image

12. Co będzie widoczne coraz lepiej, choćby w przyszłości wystąpiły jeszcze większe przeszkody w 

publicznym świadczeniu? 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 

Studium 20 

DOBRA MOWA NA CODZIEŃ 

 

1 „Niechże będą przyjemne słowa ust moich ... przed obliczem twoim, Panie.” (Ps. 

19:15).Te słowa wyrażają pragnienie każdego sługi Jehowy członka Społeczeństwa 
Nowego Świata, aby umiał mówić 
 
   

       96   

 
dobrze, w sposób godny przyjęcia i przyjemny swemu Stwórcy, gdy ofiaruje owoc swych 
warg w codziennym publicznym oznajmianiu o Jego imieniu. Przeto codzienne dobre 
wysławianie się ma żywotne znaczenie dla pragnącego podobać się Jehowie kaznodziei 
teokratycznego. 

2 Przy przedstawianiu poselstwa Królestwa jest między innymi wymagany odpowiedni 

wyraz twarzy, który dodaje blasku temu, co się mówi, i który przemawia nawet bez słów. 
Niech więc twe oblicze „przemawia”. (Kazn. 8:1) Stary system rzeczy używa wyrażenia 
„pieniądz mówi”, mającego znaczyć,  że pieniądz mówi bez współudziału ust; dokonuje 

czegoś bez wypowiedzenia pędnego słowa. Do przekazywania myśli przy pomocy wyrazu 
twarzy jest konieczne, żeby głosiciel patrzył bezpośrednio na tego, do kogo mówi, gdyż to 
jest pierwszym warunkiem kontaktu. A ponieważ większość ludzi osądza rzecz na 
podstawie pierwszego wrażenia, doniosłe znaczenie ma zrobienie na samym początku 

korzystnego wrażenia. Ruchliwe oczy nie nawiązują dobrego kontaktu ani nie 
przemawiają  właściwie. Sprawiają wrażenie obawy, zakłopotania, niepewności, braku 
powagi i przekonania, a nawet nieuczciwości. Wydłużona mina i kwaśny 
lub„pogrzebowy” wyraz twarzy nie licuje z dobrą nowiną. Dobra nowina usposabia 
szczęśliwie i jest powodem do promiennej radości, która świadczy o skutku, jaki wywiera 
na nas prawda. Przyjazne usposobienie często rodzi podobnie przyjazne uczucia. 

3 Jest to wyborna prawda. Nic jej nie dorównuje. Będąc niezrównana zasługuje na 

nasze najlepsze wysiłki. Dobór i trafność  słów i form gramatycznych czasami zdają się 

być niewystarczające, nawet gdy są najlepsze. Otrzymawszy właściwe wyszkolenie w 
kaznodziejstwie teokratycznym, powinniśmy być staranni w doborze czystych i 
dobitnych wyrażeń i form gramatycznych. Myśli powinno się wyrażać  właściwymi, 
prostymi i łatwymi do pojęcia słowami, i to zarówno gdy przekazujemy drugim życiowo 

ważną znajomość w świadczeniu od drzwi do drzwi, podczas odwiedzin ponownych, 

background image

studiów biblijnych, jak i gdy mówimy do swych braci lub do ludzi wszelkiego rodzaju. 

4 Dobry język oznacza unikanie złego języka. 

 
   

       97   

 
Przypowieść powiada: „Słowa przewrotne odrzuć od siebie, a spaczoną mowę oddal od 
siebie.” (Przyp. 4:24, AT; Efez. 4:29) Kaznodzieja teokratyczny nie próbuje ustalać 

jakiegoś modelu językowego, nawet dla siebie samego. Ma on do naśladowania i 
zastosowania najbardziej wzniosły wzór, którym jest Biblia, a także jej 
najprzydatniejszego wykładowcę i szermierza w postaci literatury Towarzystwa 
Strażnica. Kiepska wymowa, zlewanie słów, połykanie końcówek i niestaranny dobór 

słów nie tylko obniża szacunek słuchaczy do głosiciela, ale - co ma większe znaczenie - 
odstręcza od poselstwa i nie przysparza czci Jehowie. Jeśli nie posługujemy się dobrym 
językiem w swym życiu codziennym, to on nie przyjdzie nam łatwo i naturalnie, gdy 

świadczymy o prawdzie na podium lub przed innymi. Wtedy znajdziemy się w sytuacji 

ucznia niespodzianie „wyrwanego” i będziemy jak ślepy szukać omackiem w usiłowaniu 
znalezienia poprawnego, trafnego i zasługującego na przyjęcie wysłowienia. Wtedy 
zamiast być precyzyjnym i odznaczać się lepszą jakością, będzie ono gorsze i mgliste. 

Ucząc się codziennie mówić poprawnie, staraj się dawać krótkie i trafne komentarze na 

różnych zebraniach w Sali Królestwa; dyskutuj o prawdzie z każdym i wszędzie, gdzie 
tylko nadarza się sposobność. Gdy dochodzi do opowiadania o jedynej nadziei człowieka, 
o nowym świecie, bądź ekstrawertykiem, czyli utrzymuj kontakt z otoczeniem i jego 
zainteresowaniami, a nie introwertykiem, czyli człowiekiem nastawionym na własne 
zainteresowania. Praktykuj zwyczaj dobrego mówienia na codzień. 

5 Innym codziennym wymogiem jest równowaga. Polega ona na zrównoważonym 

stanie umysłu. Oznacza opanowanie myśli przed wypowiedzeniem się i działaniem, 
oznacza umysł panujący nad ciałem i uczuciami, utrzymujący je w każdej porze pod 

kontrolą mocnego ducha. Jest to stanowisko biblijne: „Bądźcie nadal zupełnie 
zrównoważeni”. (1 Piotra 1:13, NW) To oznacza utrzymywanie się na torze. Ktoś może cię 
oskarżać,  że masz „umysł jednotorowy”. Jeżeli ten jeden tor jest torem „Królestwa”, to 
wszystko w porządku. A co nalepy zrobić, jeśli coś się nagle wyłania grożąc ci 
wykolejeniem? Myśli działaj na chłodno i z rozwagą; to uspokoi zarówno ciebie jak 

 
   

       98   

 
i tego, komu głosisz Słowo. Pozostając pogodny i niezmącony, nie wypadając z 
równowagi nawet w obecności przeciwnika, okazujesz właściwego ducha i przejawiasz 

mądrość z góry. „Głupi natychmiast pokazuje, że się rozgniewał: człowiek roztropny nie 
zważa na obelgę.” (Przyp. 12:16, Mo; 17:27, AT) Może w tobie wrzeć sprawiedliwe 
oburzenie i może być ci trudno powściągnąć się od przejawienia go, lecz zrobienie tego 
jest najbardziej korzystne dla wszystkich, których to dotyczy, czy to dla członków zboru, 

czy dla osób będących przypuszczalnymi owcami Pana. (Hebr. 12:14) Wtedy nikt się nie 
potknie, a prawda zwycięży. Dawanie upustu gniewnemu duchowi, choćbyśmy to uważali 

za całkiem usprawiedliwione, nie przydaje powabu poselstwu o Królestwie. Po cóż więc 
obciążać się tą winą? 

6 Jeśli stwierdzamy, że ktoś ma złe zrozumienie jakiejś sprawy, i bez ogródek mu o 

tym mówimy, to robimy zły początek i podążamy potem w złym kierunku. Czy to pozyska 

background image

jego słuchające ucho? Chyba nie! Kto lubi słuchać,  że jest w błędzie? Czy raczej nie 
byłoby o wiele lepiej zastosować się do rady z Przypowieści 13:15, AT: „Dobre 
postępowanie [takt, Mo] zjednuje łaskę”? Zręcznie zastosowany takt będzie pomocą we 
właściwej mowie codziennej. Pozostawienie w umyśle słuchacza na początek choćby 

tylko słabego odcisku prawdy jest lepsze niż niepozostawienie żadnego. Błędne poglądy, 
które ci ludzie mogą wyznawać, można początkowo przeoczać i ignorować. Zaprzeczanie 
komuś na samym wstępie nie sprzyja szerzeniu dokładnej znajomości prawdy. 
Nieprzychylnie usposobione osoby musimy starać się przekonywać taktownie i łagodnie. 
(2 Tym. 2:25) Najpierw wybierz tylko jeden temat do omówienia i trzymaj się tego 

ustalonego punktu; zawsze miej go na uwadze, nigdy nie trać go z oczu. Nie zbaczaj od 
niego i nie zaczepiaj innych tematów, ale niech każde słowo ma znaczenie. W ten sposób 
przy minimalnym wysiłku osiągniesz maksymalne wyniki. 

7 To samo odnosi się do całego naszego usługiwania, bez względu na jego charakter. 

Choć rano może się nam wydawać,  że w tym dniu musimy załatwić sto spraw, to 

skutecznie potrafimy załatwić na 
 
   

       99   

 
raz tylko jedną sprawę. Tak samo jest z pouczaniem kogoś o prawdzie Bożej. Ustal 
zainteresowania osoby, do której mówisz, to jest: co ona lubi robić lub o czym lubi 
mówić. W ten sposób spotykasz ją na jej własnym gruncie. Temat nie jest jej obcy i bez 
wahania podejmuje dyskusję, czując się pewnie jak u siebie w domu. Właśnie z tego 
wspólnego gruntu, czyli przyczółka, możesz naprowadzić  ją na ów ustalony punkt. 

Starając się umiejscowić takie zainteresowanie daj tej osobie sposobność wypowiedzenia 
się. Nie myśl,  że wszystko, co przemawia do przekonania tobie, przemawia też do 
przekonania drugich. Ucz się i poznawaj, jak znaleźć w ludziach iskierkę 
zainteresowania, ich czułą strunę, a potem graj na niej. To pomoże ci w dobrym 

wypowiadaniu się i w prowadzeniu słuchacza bez oporu ku teokratycznemu celowi. - 
Mat. 10:16. 

8 W związku z dobrą mową na codzień Pismo powiada: „Ten, kto oszczędza swych 

słów, ma prawdziwą  mądrość.” (Przyp. 17:27, AT; zobacz też 10:19) „Głos głupca bywa 
poznany przez mnóstwo słów.” (Kazn. 5:3, KJ; w B.p. 5:2) Nie wydeptuj szerokiej ścieżki 

ani nie smagaj wokół po zaroślach, kiedy starasz się wzbudzić zainteresowanie osób 
znajdujących się w puszczy tego starego świata. Samo tylko napełnianie uszów słuchaczy 

bardzo obszerną przemową wygląda na usiłowanie zapakowania do małej, podręcznej 
walizki całej szafy garderoby wystarczającej na podróż zamorską lub na próbę wlania 

pełnego dzbana płynu do jednego kubka. Byłby  to  zbyt  wielki  ładunek,  żeby go można 
było przyjąć i zachować w całości. A więc bez względu, na słuszność twoich wywodów lub 

pozornie skuteczny sposób przedstawienia ich, twoje słowa będą po prostu jednym 
uchem wpuszczane a drugim wypuszczane; okażą się nieskuteczne i być może znudzą do 
tego stopnia, że zagaszą początkowe zainteresowanie. Pamiętaj,  że słuchające ucho 
pozostanie otwarte przez rozmawianie z ludźmi, a nie przez usiłowanie wygłaszania im 
wykładów. Wiedz też, kiedy upłynął czas, i wtedy przestań mówić. 

9 Sama przyzwoitość wskazuje, że po nawiązaniu rozmowy najlepiej jest zrobić pauzę i 

pozwolić swemu rozmówcy na wypowiedzenie się. Nie można  
 
   

       100   

background image

 
oczekiwać,  żeby się drudzy tylko przysłuchiwali, podczas gdy my prowadzimy całą 
rozmowę. To po prostu nie leży w naturze ludzkiej. Drudzy także chcą mówić, być 
słyszani i zwrócić na siebie uwagę; oni uważają, że też są inteligentni, że niejedno wiedzą 

i mają coś ważnego do powiedzenia. Bądź więc dobrym słuchaczem; wysłuchaj 
wszystkiego, co jest mówione. Okazuj względy i poważanie, bo chrześcijanie muszą się 
tym odznaczać. Prawda, że w tym, co drugi ci powie, niejedno może być  błędne lub 
fałszywe, ale w ten sposób będziesz mógł poznać, w co ten człowiek wierzy lub nie wierzy, 
co wie, a czego nie wie, zbierając przez to informacje, które okażą się wartościowe przy 
udzielaniu mu pomocy. Oczywiście trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem, ponieważ 

jesteś tam po to, żeby wydać  świadectwo o prawdzie, a nie żeby być tylko płytą 
rezonansową dla kogoś, kto chce szerzyć swoje myśli lub mądrość innych ludzi i nie ma 
zamiaru wysłuchać ani przyjąć prawdy Słowa Bożego, czyli Biblii. 

_____ 
PRZEGLĄD MATERIAŁU: 
1.
 Wyjaśnij, dlaczego codzienna dobra mowa ma wielkie znaczenie dla kaznodziei teokratycznego. 
2. Dlaczego powinno się patrzyć w oczy temu, z kim się rozmawia? 
3, 4. Uzasadnij słuszność codziennego używania właściwego doboru słów i poprawniej gramatyki. 
5, 6. Jak w mowie codziennej należy się wprawiać w zachowywaniu równowagi ducha? 
7. Podaj powody, dla których trzeba się też uczyć być dobrym słuchaczem w codziennej rozmowie. 
8. Dlaczego powinno się unikać bezustannej, rozwlekłej gadaniny i wdawania się w niepotrzebne 

szczegóły? 

9. Na co wskazuje nam przyzwoitość w rozmowie?