background image

PODSTAWA 

WIERZENIA W NOWY 

ŚWIAT 

 

 

 
 
 
 

 
 

Czy ubolewasz w swym sercu? Czy przygniata Cię brzemię cierpień starego świata? I czy 

doznałbyś ulgi na wiadomość, że bliski jest koniec niepewności i lęku, sporu i wojny, 

choroby i śmierci? A może to brzmi zbyt pięknie, żeby było prawdziwe? Tedy proszę 

wykaż, że się mylimy! Istnieje pewna mocna podstawa wierzenia w bliskość tej 

przemiany. Serce pragnęłoby wierzyć, jeśliby tylko umysł mógł być przekonany. Czy Twój 

umysł jest przystępny? Czy daje się przekonać? Lub może zasklepiają go uprzedzenia 

narodowe, rasowe czy religijne? Kto nie pozwala zaślepiać się uprzedzeniom, kto ma 

umysł przystępny dla logicznych wniosków, ten z rosnącym zainteresowaniem przeczyta 

następującą argumentację i dojdzie do ustalenia pokrzepiającej podstawy dla wierzenia 

w pewien sprawiedliwy nowy świat. 

 

 
 
 

-WYDAWCY 

"Podstawa Wierzenia w Nowy Świat" 

Wydano w języku angielskim w r. 1953 

Wydano w języku polskim w r. 1957 

przez 

WATCHTOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY 

OF NEW YORK, INC. 

International Bible Students Association 

Brooklyn, N.Y., U.S.A. 

''Basis for Belief in a New World" 

Polish 

Made in the United States of America Drukowano w Stanach Zjednoczonych A. P. 

 

background image

 
 
 

PODSTAWA WIERZENIA W NOWY 

ŚWIAT 

 
GDYBYŚ prawie umierał z pragnienia, czy odtrąciłbyś wodę podawaną ci przez członka 
na rodowości, której ty nie lubisz? Gdybyś umierał z głodu, czy odtrąciłbyś pokarm z 

ręki, której kolor skóry ci nie odpowiada? Gdybyś był śmiertelnie chory, czy odtrąciłbyś 
pomoc lekarza, którego rasa ci się nie podoba? Jakże błahe są takie przesądy, gdy w grę 
wchodzi nasze życie! Lecz nawet jeśli życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, to są one w 
najwyższym stopniu głupie, skoro tą drogą umysł bywa zaślepiany względem faktów 

ważnych dla życia. Często trzeba jakiejś chwili wielkiego ucisku· żeby się pozbyć swych 
uprzedzonych poglądów i otrzeźwieć do zdrowego myślenia. Właśnie taki czas nastaje dla 

wszystkich ludów. Lecz żeby to rozpoznały, muszy zdjąć zasłonę uprzedzeń 

zaciemniających ich pole widzenia duchowego. Żeby ludzie wkroczyli do jakiegoś nowego 
świata, odznaczającego się jednością, muszą tę zasłonę usunąć raz na zawsze. I dlaczego 
nie miałoby się przystąpić do tego już teraz? Zrób więc początek i przynajmniej unieś tę 
zasłonę na tyle, żeby z otwartym umysłem przeczytać co następuje. Przedyskutujmy 
sprawę! 

Jeśli tę broszurę zaofiaruje ci ktoś, kto pochodzi z innej rasy czy narodowości, lub kto ma 

inny kolor skóry, czy ta okoliczność zmienia coś w jej treści? Jej wody prawdy mimo to 
ugaszą twe pragnienie, jeśli jesteś spragniony prawdy. Jej strawa dla umyśli mimo to 
pożywi twój umysł, jeżeli uczuwasz głód umyśli przynoszących pociechę. Jej zdrowe 
słowa mimo to ponownie ożywią twą wygasłą nadzieję, jeśli masz serce zranione 
beznadziejnością widoków. Na końcu drogi każdego mężczyzny, każdej kobiety i każdego 
dziecka czai się  śmierć, jeśli chodzą szlakami tego świata. Lecz cóż, jeśliby z tej drogi 
można było odpędzić okrutną śmierć i jeśli ścieżka życia ciągnęłaby się bezkreśnie w jakiś 
nowy świat nieopisanego szczęścia? Jeśliby było możliwe życie w takim świecie, czybyś je 
odtrącił, jedynie dlatego że ów opowiadający o tym pochodzi z innej narodowości, rasy 
czy religii? 
Jednostki my-ślące wiedzą, że ludzi nie można dzielić na klasy dobrych lub złych według 
ich przynależności do rasy czy narodowości, ich religii czy polityki, ich bogactwa czy 
biedy, ich wieku czy płci, ich języka czy koloru skóry, ich towarzyskiej wybitności czy 
niskości, lub według jakiegokolwiek innego stopniowania, jakimi ludzkość jest dzielona. 

Nie powinno się ich jako jednostki chwalić albo potępiać, jedynie dlatego że, należą do 
jednego z takich wielkich ugrupowań, każdy powinien być oceniany dobrym czy złym na 
podstawie własnych czynów a nie na podstawie czynów swej rasy, narodowości, religii 
czy jakiej innej grupy, do której może być zaliczony. Po owocach, jakie każdy wydaje 

powinien być rozpoznawany, przy czym w każdej narodowości czy rasie jest wydawana 
mnogość owoców dobrych i złych. Jeden wściekły pies nie oznacza, że wszystkie psy 
byłyby wściekłe. Jeden zły Europejczyk nie oznacza, że wszyscy Europejczycy byliby źli. 
Również jeden zły Azjata nie oznacza, że wszyscy Azjaci byliby źli. Prawe i nieprawe 
powinno być osądzane według tego, co jest mówione, a nie według osoby, która to 

powiedziała; a następnie powinno być osądzane według tego, co jest czynione, a nie 

background image

według osoby czyniącej to. Tedy uwolnij swój umysł od nierozsądnych uprzedzeń, które 
dzielą ten stary świat, i z przystępnym duchem rozważ nowe myśli na podstawie ich 
własnej wartości. Może to dla ciebie oznaczać życie i szczęście, przy czym życia i szczęścia 
szukają ludzie rozsądni. 
Pragnienie  życia jest właściwością natury człowieka. Dlaczego oddychasz? Ponieważ 
chcesz żyć. Dlaczego pijesz wodę? Ponieważ chcesz żyć. Dlaczego przyjmujesz pokarm? 

Odpowiedź jest ta sama: ponieważ chcesz żyć. Z tej samej przyczyny dziś w nocy 
pójdziesz spać, a rano do pracy. Spoczynek odnowi twe siły do dalszego życia, a swą 
pracą rzeczy potrzebne ci do życia sprowadzasz w zasięg twej ręki. Całym tym 
postępowaniem każdy z nas okazuje, że chciałby dalej żyć. 

Lecz jakież to życie obieramy sobie przez oddychanie, picie, jedzenie, spanie i przez 
pracę? Zastanów się choć raz nad tym! Ono wyrasta jak trawa, i jak trawa szybko 

więdnie. Rozkwita jak kwiat, i jak kwiat nawet przemija. Życie w teraźniejszym złym 
starym  świecie jest krótkie pod względem dni i pełne troski. Spójrz na różnice między 
narodami, wskutek których jedne narody uważają się za stojące wyżej od drugich, tak iż 
depczą po tych, które uważają za podrzędne. Zobacz też niesprawiedliwość, przemoc i 
wojny, które powstają właśnie w wyniku różnić rasowych czy politycznych. Zwróć uwagę 
na zachłanny handel, który uciska biednych we wszystkich narodach, aby nieliczne 

jednostki mogły pozyskać całe bogactwo, i który nawet roznieca wojny, aby zgromadzić 
jeszcze więcej majątku. Przypatrz się militaryzmowi, uprawiającemu rzemiosło 
masowego kaleczenia i zabijania ludzi. I nie przeocz religii fałszywych, które do tego 
stopnia poróżniają ludzi, że oni nie tylko sprzeczają się i wzajemnie prześladują, ale 
nawet rozpętują wojny i błogosławią zabijaniu. 
Jednak nie zadowalaj się patrzeniem na te wielkie sprawy w teatralnym oświetleniu tego 
świata. Spójrz na obskurne dzielnice wielkich miast z ich nędzą, brudem i chorobami, z 
ich mieszkańcami wyzutymi z nadziei, którzy gnieżdżą się w mrocznych norach 

krańcowo przeludnionych ruder i domów czynszowych, źle odżywieni i marnie odziani. 
Przyglądnij się milionom uchodźców, bez nadziei i w szponach rozpaczy, którzy są 
rozproszeni na przykład po całej Azji! Zwróć uwagę na zbrodniarzy i narkomanów, na 
darmozjadów społeczeństwa ludzkiego będących plagą wszystkich części świata, oraz na 

tych, których ono musi trzymać za kratą i ryglem. Spójrz na szpitalu pełne cierpiących i 
na zakłady dla umysłowo chorych przepełnione ludźmi, którzy strącili rozum. Nie 
zapomnij przy tym o stosunkach panujących ogólnie w świecie o nieobyczajności, fałszu, 
niesprawiedliwych różnicach czynionych między ludźmi z powodu ich pochodzenia, 
wychowania, pozycji towarzyskiej czy zamożności. Spójrz na tumany zamętu, 
bezradności i strachu, które unoszą, się nad niespokojnym morzem ludzkości. Odczytaj 
beznadziejność i zwątpienie wypisane na milionach twarzy! A mimo to owe uciśnione 

miliony w dalszym ciągu starają się o rzeczy konieczne do życia, bo nawet wśród takich 
smutnych warunków pragną dalej żyć! 
Nie jest możliwe wskazać na jakąś określoną część ziemi i rzec: oto ognisko niepokojów! 
Również nie: można wskazać na jakieś miejsce i powiedzieć,  że tam nie ma żadnych 
zaburzeń. Czy się mieszka na Wschodzie czy na Zachodzie, problemy pozostają 

nierozwiązane i ludzie cierpią. Wschód jest teraz wzburzony uczuciami nacjonalizmu i 
niezależności. Niektóre wschodnie narody słusznie posiadły teraz polityczną wolność, 
lecz czy to położyło kres ich trudnościom? Jeśli ustępują stare trudności, na ich miejsce 
pojawiają się nowe. Pozostaje zaś w społeczeństwie ludzkim niepokój; powszechne są 

zbrodnie; wciąż widać głodujących; ucisk nie ustępuje; szerzą się choroby i sprzedajność 

background image

polityczna. Lud pospolity nabiera zrozumienia, że nawet gdy jego właśni rodacy zajmują 
miejsce władców zagranicznych, to nadal pleni się przekupstwo, tak iż często wybuchają 
powstania w proteście przeciw takiej narodowej chciwości i niesprawiedliwości. Zmiana 
partii politycznych u władzy nie przynosi żadnej ulgi. Problemy mimo to pozostają i 

nadal są nierozwiązane, a cierpienia narastają na całym obszarze ziemi. Zmianie muszą 
ulec sami ludzie, muszą odmienić swe serce i umysł. Czy to jest możliwe? 
Zachód dzięki swemu szkolnictwu, wiedzy technicznej i przemysłowi wywierał dotąd 
wielką siłę w sprawach światowych i bardziej wpływał na wydarzenia niż Wschód. Lecz 
czy to oddziałało ku dobru całej ludzkości? Czy to nie z Zachodu pochodzi ucisk ludów, 
kiedy mocarstwa światowe wyruszyły na podbój, aby pod swą  władzę dostać zacofane 

ludy dalekich krajów? Czy naukowych odkryć nie wykorzystano w pierwszym rzędzie na 
powiększenie niszczycielskich skutków wojny? Czy wojny światowe obecnego stulecia nie 
wzięły swego początku na Zachodzie? Czy Zachód ze swą rzekomą kulturą, 

wykształceniem i cywilizacją był dla całej ludzkości siłą ku dobremu? W samej rzeczy, z 

tych właśnie powodów wielkie jest jego uzdolnienie do czynienia dobra. Lecz z tych 
samych powodów wielka jest także jego moc do czynienia zła. Uczciwość zmusza do 
wyznania, że najczęściej zło przeważało nad dobrem. Dlaczego? Z tego samego powodu, z 

jakiego narody wschodnie nie otrzymały spodziewanej pomocy, kiedy rządy przejęli ich 

właśni rodacy. Nader często ludzie u władzy padają ofiarą własnej chciwości i ambicji i 
przestają się interesować ciężką dolą ludu. To niedopisanie człowieka nie ogranicza się 

do pewnych ras czy narodów, ale przekracza wszelkie bariery i ogarnia wszystkie rodzaje 
ludzi. 

 

UPRZEDZENIA DO PEWNEJ KSIĘGI 

Właśnie jak fałszywe doniesienia i wrażenia mogą wzbudzić uprzedzenie do jakiegoś 
narodu, tak mogły one wzbudzić uprzedzenie do jakiejś księgi. Naukowcy mogą  ją 

wyśmiewać. Historycy mogą jej zaprzeczać. Duchowni mogą  ją  błędnie przedstawiać. 
Narody. które roszczą pretensję do stosowania się do niej, mogą swym postępowaniem 
ściągać na nią hańbę. Wszystko to stało się z pewną księgą, która na Zachodzie jest 
szeroko rozpowszechniona, a wynik jest taki, że na Wschodzie mało się ją ceni. Tą księgą 

jest Biblia. 
Uprzedzenia, jakie Wschód żywi do Biblii, są zrozumiałe, lecz czy są usprawiedliwione? 
Ludy wschodu słyszą o uprzedzeniach rasowych, niezgodzie religijnej, przekupstwie 

politycznym, nieobyczajności, zbrodniach i innych dolegliwościach, z powodu których 
cierpią narody zachodnie. Wiedzą,  że z Zachodu przyszli uciemiężający władcy, chciwe 
mocarstwa i okropne wojny, kąpiące ziemię we krwi. A potem słyszą, jakoby Zachód był 
chrześcijański, a Biblia jego przewodnikiem, i że ona zawiera lekarstwo na dolegliwości 
świata. Jeśli owoce wydane przez narody zachodnie są przykładami owoców, jakie 

wynikają z biblijnego przewodnictwo, to te owoce są okropne, i narody Wschodu ich 
sobie nie życzą. Do tego wniosku one dochodzą, i to jest zrozumiałe. 
Pozwólmy tym ludziom rozumować przez chwilę w ten sposób. Jednakże fakt, że jakiś 
człowiek ma pewny księgę w swym domu, nie jest jeszcze dowodem, że on ją czyta. A 
nawet gdyby ją czytał, czy z tego wynika, że on się do niej stosuje? Jeśli ów człowiek jest 
zły, to czy koniecznie z tego wynika, że owa księga jest zła? Nie wszyscy hindusi są 
dobrzy, jednak twierdzą,  że stosują się do Wedy. Nie wszyscy buddyści są dobrzy, a 
jednak twierdzą, że stosują się do Trypityki, czyli Daizokio. Konfucjanie przyjmują dzieła 
klasyczne za swój drogowskaz, lecz niektórzy z nich popełniają złe czyny. A mahometanie 

background image

twierdzą,  że stosują się do Koranu, lecz nie wszyscy mahometanie są ludźmi dobrymi. 
Prócz tego te kraje cierpią, tak jak kraje zachodnie, wskutek nieobyczajności i zepsucia, a 
ich dawniejsze i obecne rządy pozostawiają wiele do życzenia pod względem 
sprawiedliwości. Czy więc wszystko to jest samo w sobie dowodem, że  świętu pisma 

odnośnych religii są bezwartościowe i złe?  Żeby być sprawiedliwym, musiałoby się te 
święte pisma osądzić na podstawie ich treści a nie na podstawie tego, co czynią ich 
rzekomi zwolennicy. 
Tak samo powinno się też postąpić w odniesieniu do Biblii. Wielu ludzi w krajach 
wschodnich uważa,  że nie mogliby zaufać narodom zachodnim. A jeśli nie, to dlaczego 
mieliby im wierzyć, gdy te narody twierdzą, że stosują się do Biblii? Gdy one powiadają, 

jakoby ich kultura była ugruntowana na chrystianizmie, to dlaczego miałoby się wierzyć 
ich twierdzeniu? Dlaczego Biblię obarczać winą, jakoby popierała nieprawe postępki 
Zachodu, jedynie na podstawie twierdzenia Zachodu, że stosuje się do Biblii? Żeby być 
sprawiedliwym, nie można osądzać Biblii według tego, co czynią ludzie i narody 

roszczące pretensję do postępowania za nią. Ich twierdzenie może być fałszywe. Możesz 
się dowiedzieć,  że Biblia ich nie popiera ale potępia. Czy chciałbyś, obojętne czy 
mieszkasz na Wschodzie czy na Zachodzie, odłożyć na bok wszelkie uprzedzenia, jakie 

możesz żywić do Biblii, i rozpatrzyć niektóre punkty przemawiające na jej korzyść? Kto 
żyje na Zachodzie, być może został przeciw tej Księdze nastawiony przez naukowców, 
historyków lub duchownych. Jednakże teorie naukowe są tak zmienne jak wiatr, 
doniesienia historyczne niejednokrotnie wymagają rewizji, a nauki duchowieństwa 
często pozostają w jaskrawym przeciwieństwie do nauk Biblii. jeśli mieszkasz na 

Wschodzie, być może jesteś rozgoryczony na Biblię z powodu grzechów tych narodów, 
które roszczą pretensję do postępowania za Biblią. Lecz zdajesz sobie sprawę, jak często 
okazują się fałszywe twierdzenia poszczególnych narodów. Rozważ niektóre z dowodów 
przemawiających na rzecz Biblii, nim uznasz, że ona zasługiwałaby na twą dezaprobatę. 

Gdy ludzie lub narody żywią poczucie wyższości lub mocy i patrzą z góry na słabszych i 
niższych, to fałszem jest ich twierdzenie, że są chrześcijańskie, bo do chrystianizmu 
"niewielu mądrych na sposób cielesny zostało powołanych, niewielu mocnych, niewielu 
szlachetnego rodu; ale Bóg wybrał  głupie rzeczy świata, aby mógł przywieść  mądrych 
ludzi do wstydu, i Bóg wybrał słabe rzeczy świata, aby mógł przywieść mocne rzeczy do 

wstydu; i Bóg wybrał nieszlachetne rzeczy świata i rzeczy, na które patrzy się z góry, 
rzeczy, które nie są, aby mógł uczynić niczym rzeczy, które są, w tym celu aby żadne ciało 

nie mogło się chełpić w oczach Boga". - 1 Koryntów 1:26-29, NW* 
______ 

*W niniejszej broszurze skrót NW oznacza angielski "Przekład Nowego świata". 
 

 
Gdy ludzie lub narody okazują szczególną łaskę bogatym, to czynią różnice klasowe, są 
zepsuci i nie dotrzymują kroku chrystianizmowi: "Macie różnice klasowe wśród siebie i 
staliście się sędziami wydającymi skażone decyzje, czy nie jest tak?" (Jakuba 2:1-4, NW) 
Gdy ludzie lub narody starają się wzbogacić ponad to, co jest im potrzebne, traktują 

nogami następującą zasadę biblijną: ,,Bo nie przynieśliśmy nic na świat, i nie możemy 
wynieść czegokolwiek. Tak więc, mając utrzymanie i okrycie, będziemy zadowoleni z tych 
rzeczy. Jednak ci, którzy są zdecydowani być bogatymi, wpadają. w pokusę i w sidło, oraz 
w wiele bezsensownych i zgubnych pragnień, które pogrążają ludzi w zniszczenie i 

ruinę." (1 Tymoteusza 6:7-9, NW) Dążenie do mnożenia posiadłości w żądzy władzy, jaką 
dają rozległe majątki ziemskie czy imperia, jest potępione przez Biblię. ,,Biada wam, 

background image

którzy przyłączacie dom do domu, a rolę do roli przyczyniacie, tak że miejsca innym nie 
staje, jakobyście tylko sami mieszkać mieli na ziemi!" - Izajasza 5: 8.* 
______ 

* Gdzie nie podano nazwy jakiegoś szczególnego przekładu, taki tekst zaczerpnięto z polskiej Biblii 

popularnej. 

 
 

Ludzie i narody powinny wzajemnie przychodzie sobie z pomocą, jeśli to staje się 
konieczne, lecz taka akcja pomocy powinna być czyniona z miłości do ludów będących w 

potrzebie. Nie jest po chrześcijańsku spodziewać się czego jako rewanżu, czy to w postaci 
korzyści materialnej czy przywilejów politycznych, albo wciągać  słabsze narody w sferę 
wpływów narodu bogatego, który użycza daru. Takie samolubne dawanie mogłoby być 
użyte jako środek nacisku do narzucenia podległości jakiemuś narodowi, który już 

znajduje się w trudnościach. Zamiast żebyśmy dawali takim, którzy mogą oddać, Biblia 
napomina: "Kiedy nakrywasz do uczty, zaproś ludzi biednych, okaleczałych, ułomnych, 

ślepych; a będziesz szczęśliwy, ponieważ oni nic nie mają, czym by ci odpłacili." To jest 

dawanie niesamolubne i będzie nagrodzone przez Jehowę Boga. - Łukasza 14:12-14, NW. 
Ludzie i narody często naruszają dobre zasady, aby osiągnąć swe egoistyczne cele. To nie 
jest po chrześcijańsku. Prawdziwi zwolennicy Biblii będą się trzymać zasad biblijnych, 

bez względu na następstwa. Gdy Jezus przyszedł na ziemię, religianci żydowscy uważali, 
że ich interesom narodowym służy troska o imperium rzymskie, choć to oznaczało 

śmierć ich Mesjasza i nieposłuszeństwo względem Słowa Bożego. Ówczesny wielki 
kapłan "Żydom radził,  że lepiej jest, aby jeden człowiek umarł za lud"; i przeto w tak 
zwanym interesie narodu zgładzono niewinnego. (Mateusza 27:25; Jana 18: 14; 19:15) 
Dziś narody roszczące pretensję do chrześcijańskości naruszają swe zasady, aby 

podeprzeć  własne interesy. Narody, które same opowiadają się za wolnością, mogą ze 
względu na korzyści polityczne popierać jakieś obce panowanie, które ciemięży ich 
rodaków; lub mogą ze względu na uprzywilejowanie polityczne popierać jakiś sprzedajny 
rząd narodowy, do którego obalenia dążą masy ludowe. Naród, który miesza się do 
takich rządów i przez to narusza własne zasady z uwagi na samolubny zysk, może 

utrzymywać tyranów przy władzy, ale będzie żąć nienawiść ludu pospolitego i okaże się 
obłudnym. Tacy jedynie twierdzą,  że stosują się do Biblii, lecz w rzeczywistości chodzą 

drogą własnych egoistycznych interesów. 
A co należy powiedzieć o ludziach lub narodach przejawiających uprzedzenia ze względu 
na narodowość, rasę lub kolor skóry? Jedno jest pewne: oni nie poddają się 
kierownictwu Słowa Bożego. Bo w nim czytamy: "Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym 
narodzie człowiek, który się go boi i czyni sprawiedliwość, jest mu godny przyjęcia." 

Nadto: "On uczynił z jednego człowieka wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całej 
powierzchni ziemi." I znów: "Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie 
ma mężczyzny ani kobiety, bo jesteście wszyscy jednym w jedności z Chrystusem 
Jezusem." (Dzieje Apostolskie 10:34, 35; 17:26; Galatów 3:28, NW) Obok tych będących 

w jedności z Chrystusem także miliony dalszych ludzi, które osiągną wiecznotrwałe życie 
w szczęściu na ziemi, będą pochodzić "ze wszystkich narodów, i pokoleń, i ludów, i 
języków". (Objawienie 7:9, NW) Nie rozdzielą ich żadne przesądy, gdyż  będzie ich 
jednoczyć wspólna miłość dla sprawiedliwości. Jakikolwiek człowiek lub naród 
przejawiający dziś uprzedzenia, okazuje jednocześnie, że nie jest w harmonii z Bogiem i 

Biblią. 

background image

Również Biblia nie popiera stosowania siły militarnej ani wojen międzynarodowych jako 
środków zaprowadzenia pokoju na ziemi. W czasie, kiedy żył biblijny prorok Izajasz, 
uzbrojenie wojenne składało się z wozów i jezdnych i przeto Izajasz obwieścił "biada" 
tym, którzy "ufają w wozach, że ich wiele, i w jezdnych, iż  są mocni bardzo". Później 

zapowiedział on gniew Boga Jehowy "na wszystkie narody, a popędliwość jego na 
wszystko wojsko ich". (Izajasza 31:1; 34:2) Jezus oznajmił następującą zasadę: ,,Wszyscy 
ci, którzy biorą miecz, zginą od miecza." (Mateusza 26:52, NW) Siła militarna nie jest 
tym, co Biblia obwieszcza jako drogę wymuszenia pokoju i zapobieżenia wojnie, ale jest 
nią rozbrojenie: "On ci sądzić będzie między wieloma narodami, a karać będzie narody 

mocne na długie czasy; i przekują miecze swe na lemiesze, a oszczepy swe na kosy; nie 
podniesie miecza. naród przeciwko narodowi, ani się więcej  ćwiczyć  będą  do  boju."  - 
Micheasza 4:3. 
Czy z powyższych wyłuszczeń nie jest jasno widoczne, że liczni ludzie i narody, roszcząc 
pretensję do stosowania się do Biblii, są w rzeczywistości potępiani przez tę biblię? Wielu 

wygłasza kazania o niej, lecz nigdy się do niej nie stosuje. Jezus powiedział: "Nie każdy. 
mówiący mi: 'Mistrzu, Mistrzu', wejdzie do królestwa niebios, lecz ów czyniący wolę 
mego Ojca, który jest w niebiosach." (Mateusza 7: 21, NW) Wielu duchownych 

chrześcijaństwa i wielu misjonarzy, których ono wysyła, upodobniło się do obłudnych 

przywódców religii za dni Jezusa. Skoro wiele z ich doktryn opiera się na tradycjach 
ludzkich i istotnie zaprzecza naukom Biblii, można także do nowoczesnych nauczycieli 
zastosować to, co Jezus powiedział do fałszywych nauczycieli za swych dni: "I tak 

unieważniliście słowo Boże z powodu waszej tradycji. Wy obłudnicy, Izajasz trafnie 
prorokował o was, gdy powiedział: 'Ten lud czci mnie swymi wargami, jednakże ich serca 
są  wielce  oddalone  ode  mnie.  Jest  to  na  próżno,  że przestrzegają spłacania mi 
poszanowania, ponieważ nauczają przykazań ludzkich jako doktryn.'" (Mateusza 15:6-9, 
NW) Przy tym prześladuje się ludzi, którzy starają się żyć według przykazań biblijnych. 

Tak przedstawiają się stosunki wśród narodów określanych jako chrześcijaństwo. 
I co jest wynikiem całego tego opacznego postępowania? Ono staje się przyczyną 
zniesławiania Biblii. Misjonarze fałszywych religii chrześcijaństwa wyruszają do tak 
zwanych krajów pogańskich. Nie głoszą nauk Biblii. Nie postępują według zasad 
biblijnych. A do tego narody, roszczące pretensję do chrześcijańskości, rozpościerają swą 
władzę i wpływy na kraje nazywane przez nie pogańskimi, postępują zachłannie i 
ciemiężąco, i w ten sposób ściągają jeszcze większą hańbę na Biblię, o której twierdzą, że 

jest ich przewodnikiem, a na którą w rzeczywistości nie zwracają uwagi. 

Rezultat jest taki sam jak wówczas, gdy Żydzi, uważający się za lud Boga Jehowy, 
postępowali wbrew jego woli i zostali rozproszeni wśród różnych narodów. "A gdy 
przyszli do narodów, dokąd oni poszli, sprofanowali moje święte imię; w tym że ludzie 
mówili o nich: Ci są  ludem  Jehowy."  (Ezechiela  36:20,  AS*)  Biblia  powiada  do  tych, 

którzy głoszą  Słowo Boże i potem wbrew niemu postępują: "Ty jednak, który nauczasz 
kogoś innego, nie uczysz siebie samego? Ty, który głosisz: 'Nie kradnij', kradniesz? Ty, 
który mówisz: 'Nie popełniaj cudzołóstwa', popełniasz cudzołóstwo? Ty, który wyrażasz 
wstręt do bożków, rabujesz świątynie? Ty, który chlubisz się w prawie, swym 
przekraczaniem Prawa zniesławiasz Boga? Bo 'imię Boże bywa bluźnione z powodu was 

między narodami'; właśnie jak napisano." (Rzymian 2:21-24, NW) Z całą pewnością 
największymi wrogami Biblii są ci, którzy podają się za jej przyjaciół lecz wbrew niej 
postępują. Ich obłuda doprowadziła miliony ludzi mieszkających na Zachodzie do 
zwrócenia się przeciw Biblii, a ich grzechy wzbudziły uprzedzenie do Biblii w milionach 

background image

mieszkańców Wschodu. Obojętne czy ktoś przebywa na Wschodzie czy na Zachodzie, 
ludzie uczciwi nie powinni winy przypisywać Biblii, jak gdyby popierała to, co ona w 
rzeczywistości potępia. 
______ 

* W niniejszej broszurze skrót AS oznacza angielski przekład biblijny "American Standard Version". 

 

 
Zatem ludy Wschodu nie powinny myśleć,  że musiałyby się upodobnić do narodów 

zachodnich, aby uprawiać prawdziwy chrystianizm. Właśnie takie naśladowanie Zachodu 

miałoby skutki fatalne, bo jego owoce nie są owocami biblijnymi. Również nikt na 
Wschodzie nie powinien żywić uprzedzeń do Biblii w myśli, jakoby była księgą 
zachodnią. Ona nią nie jest. Po większej części została spisana na Wschodzie. Ze 

Wschodu pochodził każdy z pisarzy, którymi Bóg się posłużył do napisania Biblii. Ze 

Wschodu pochodzili wierni kapłani i prorocy, o których mówi Biblia. Tam rozwinęła się 
religia prawdziwa, tam byli pierwsi prawdziwi wielbiciele, i tam doszedł do istnienia 
chrystianizm. Biblia we wszystkich swych związkach pochodzi ze Wschodu. Ze Wschodu 
rozpowszechniła się po całym świecie, lecz tam gdzie dotarła, ludzie według niej nie żyli: 

studiowano ją trochę, wiele w niej czytano, jeszcze więcej ją lekceważono, a tylko w 
całkiem skromnej mierze do niej się stosowano! A przy ty m nader opacznie ją 
przedstawiano! 

Jednakże nie ma wielkiego znaczenia, czy Biblia pochodzi ze Wschodu czy z Zachodu, bo 
jej Autorem jest Jehowa Bóg. Czy Bóg jest może amerykański, polski, chiński czy 
pakistański? Nie; on też nie jest katolicki ani protestancki. Jest bezstronny i 
nieuprzedzony, a ten jego całkowity brak wszelkich uprzedzeń odzwierciedla się w Biblii. 

On przygotował drogę ratunku do pewnego nowego świata, a ta droga stoi otworem dla 
ludzi wszystkich rodzajów. Jest Bogiem ludów, a nie jedynie Bogiem jednego narodu, 
jednej rasy czy religii. Nie jest tylko Bogiem dla Wschodu czy dla Zachodu, ale jest 
Bogiem całego uniwersum. Wypowiada się poprzez swe Słowo, którym jest Biblia. Tedy 

ustal, co on w tej księdze ma tobie do powiedzenia. Pozwól, żeby z kart Biblii oświadczył, 
za co on poręcza. Czytamy: "Bóg będzie znaleziony prawdziwym, choćby każdy człowiek 
był znaleziony kłamcą, właśnie jak napisano: 'Abyś mógł być windykowany w twych 
słowach i abyś zwyciężył, gdyby cię osądzano.'" (Rzymian 3: 4, NW) Jeśli damy Biblii 
przemawiać za Boga, okaże się,  że pseudochrześcijanie są  kłamcami. Natomiast jego 
słowa zawarte w Biblii będą windykowane, czyli zostanie wykazana ich prawdziwość, i 

znajdą przyjęcie, jeśli będzie się je osądzać bezstronnie, to jest z uwagi na ich własną 
wartość. 

 

JAK OTRZYMALIŚMY BIBLIE 

Lecz  żeby przyjąć Biblię za prawdziwą, wielu będzie chciało dowiedzieć się czegoś o jej 
pochodzeniu, wieku, zachowaniu, autentyczności i dokładności w świetle nowoczesnej 
wiedzy. Tylko wtedy mogliby zyskać podstawę dla wierzenia w nowy świat, który obiecuje 

Biblia. Jest ona zbiorem 66 "książeczek", które zeszyto w jedną wielką księgę, Biblię. 
"Biblia" znaczy literalnie "książeczki". Spisaniem tych inspirowanych ksiąg było zajętych 
przeszło trzydziestu pięciu mężów w ciągu okresu liczącego z górą szesnaście stuleci, 
mianowicie od roku 1513 przed Chr. do około 98 roku po Chr. Pierwotnie Biblia została 
spisana częściowo w języku hebrajskim, częściowo po aramejsku a częściowo w greckim 

background image

języku pospolitym, używanym w pierwszym stuleciu po Chrystusie. Obecnie przełożono 
ją na więcej niż 1125 języków i jest najwięcej rozpowszechnioną książką na ziemi. 
Biblia sama zaznacza, że jej pierwszych pięć ksiąg spisał hebrajski prorok Mojżesz. 
Przystąpił do ich spisania w roku 1513 przed Chr. Krytycy zwykli byli szydzić z tego 
twierdzenia, kiedy powiadali, że wtedy nie była znana sztuka pisania. Jednak teraz 
przyznają, że pismo było szeroko znane nie tylko za czasów Mojżesza, ale już za czasów 

Abrahama, czyli pięćset lat wcześniej. Ono było nawet znane przed wspomnianym w 
Biblii potopem za dni Noego, to jest przed rokiem 2370 przed Chr. Znaleziono tysiące 
tablic glinianych ze znakami pisma, które istniały już w czasach Noego. Niektóre z tych 

zapisanych tabliczek datują się według  świadectwa archeologów z czasu sięgającego 

blisko czterech tysięcy lat przed Chrystusem, co przypadałoby na okres życia Adama, 
pierwszego człowieka. Naukowe badanie życia ludzkiego w przeszłości, tak jak je 
poznajemy przez relikwie, narzędzia, napisy, pomniki i inne materialne pozostałości ich 

bytowania, jest zwane archeologią, i ta nauka wykazuje, że już Adam posługiwał się 

pismem! Potwierdza to biblijne oświadczenie: "To jest księga Adamowej historii [lub: 
historycznych początków Adama]." (Genesis 5:1, NW) Staranne przestudiowanie 

odkrytych dowodów archeologicznych co do tego punktu okazuje, że biblijne postacie 
starożytności, które żyły długo przed Mojżeszem, takie jak Adam, Noe, Sem, Izaak i 

Jakub, rzeczywiście spisały historyczne doniesienia na tabliczkach glinianych, i że 
Mojżesz z tych starodawnych tabliczek zestawił treść pierwszej księgi biblijnej, księgi 
Genesis, do rozdziału 37:2.* 

______ 

* "Nowe odkrycia w Babilonii dotyczące Genesis" ("New Discoveries in Babylonia About Genesis"), P. J. 
Wiseman. 

 

 
Po śmierci Mojżesza inni wierni Hebrajczycy pisali pod inspiracją Boga Jehowy, tak iż po 
upływie przeszło tysiąca lat, około roku 442 przed Chr., prorok Malachiasz spisał 
ostatnią z 39 ksiąg Pism Hebrajskich (zwykle zwanych "Starym Testamentem"). Prawie 
pięćset lat później, po przyjściu Chrystusa i po jego śmierci, znów podjęto spisywanie 

Biblii pod inspiracją Jehowy, tak iż około roku 98 apostoł Jan spisał ostatnią z 27 ksiąg 
Chrześcijańskich Pism Greckich (zwanych zwykle "Nowym Testamentem"). W ten 
sposób zostały zapiski biblijne skompletowane. 
Lecz dziś nie jest wiadome, czy jeszcze istnieją oryginalne manuskrypty, czyli odręcznie 
pisane egzemplarze tych ksiąg biblijnych. Skąd więc wiemy, że posiadane obecnie kopie 
są dokładne i nie ulęgły zmianie? Sama Biblia pokazuje, z jaką troskliwością Hebrajczycy 
przechowywali manuskrypty Biblii, i nadto że sporządzano kopie, aby zabezpieczyć jej 

zachowanie i rozpowszechnienie. (Deuteronomium 17:18; 31:9) Szczególnie wystrzegano 
się dodania lub ujęcia czegoś z pism oryginalnych i przeto kopiści dokładali wielkiej 
staranności, aby wszystko właściwie przepisać. (Deuteronomium 4:2; Objawienie 22:18, 
19) Dziś wiadomo o istnieniu około 1700 starych manuskryptów Pism Hebrajskich. 

Najstarsza z tych kopii datuje się z X stulecia po Chrystusie, wszakże w roku 1947 
znaleziono starożytny odpis księgi Izajasza, o którym się  sądzi,  że był napisany w II 
stuleciu przed Chrystusem. A więc jest on przeszło tysiąc lat starszy od najwcześniej 
datowanych kopii Pism Hebrajskich; i mimo to jest taki sam jak owa datowana kopia, 
pominąwszy nieznaczne odchylenia pisowni itp. Jakie to ma znaczenie? To świadczy o 

tysiącletniej praktyce przepisywania bez żadnych zmian godnych uwagi! Jest 

background image

uderzającym potwierdzeniem dokładności, z jaką Pisma Hebrajskie były przepisywane i 
zostały nam przekazane. 
Podobnie jak to było w wypadku Pism Hebrajskich, uznano za konieczne sporządzenie 
licznych kopii oryginalnych Pism Greckich. Dziś wiadomo o istnieniu około 4000 
rękopisów z kopiami Pism Greckich w języku oryginalnym. Do tego dochodzi 9000 
odpisów, które się zachowały w innych językach, zwłaszcza po łacinie. I podobnie jak 

odkrycie bardzo starego zwoju Izajaszowego potwierdziło dokładność tekstu Pism 
Hebrajskich, tak samo też stosunkowo niedawno znalezione manuskrypty Pism 
Greckich, napisane w II i III stuleciu po Chrystusie na materiale zwanym papirusem, 

ponad wszelką  wątpliwość potwierdziły dokładność tej części Biblii. Proszę zwrócić 

uwagę na wniosek sławnego uczonego angielskiego Sir Fredericka Kenyona: "Okres 
czasu między datą utworzenia oryginałów a datą najwcześniejszych istniejących 
dowodów staje się tak mały, że jest w rzeczywistości bez znaczenia, a tym samym została 

usunięta ostatnią podstawa dla jakiejś  wątpliwości, czy Pisma Święte doszły do nas w 

swej istocie tak, jak były napisane."* 
______ 

* Z dzieła pt. "Biblia i archeologia" ("The Bible and Archaeology"), Sir Frederick Kenyon, str. 288, 289. 

 

 

DZIEŁO STWARZANIA I POTOP 

A jaki jest stosunek wyjaśnień biblijnych do wyjaśnień nauki nowoczesnej? Pewni 
naukowcy powiadają, jakoby Biblia była nienaukowa, a pewni historycy i nawet liczni 
duchowni podnoszą zarzut, jakoby biblijne doniesienia historyczne były niedokładne i 
opierały się na legendach i mitach. Lecz w istocie tacy znawcy są zaślepieni swymi 

uprzedzeniami do Biblii i tracą zdolność widzenia w ostrym blasku rzekomego światła 
mądrości świeckiej. Ich władze rozumu są skrępowane uprzedzeniami i prężnością, a ich 
często powtarzane zarzuty przeciw Biblii i ich kłamstwa o niej doprowadziły miliony 
ludzi do wspólnej z nimi niewoli. Wszakże pod koniec XIX stulecia i w ciągu naszego XX 

stulecia pewni naukowcy robili jedne odkrycia po drugich, które obalają oszczerstwa i 
kłamstwa i windykują prawdziwość Biblii. Te dowody otworzą oczy ludziom zaślepionym 
pomyłkami i odbudują im wiarę, która uległa zburzeniu przez takie próżne spekulacje 
ludzkie. Rozważ teraz bez uprzedzenia choćby tylko drobną cząstkę dowodów, które 
wciąż wzrastają liczebnie i które udzielają Biblii właściwego poparcia naukowego. 

W pierwszym wierszu Biblii czytamy: "Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię," 
(Genesis 1:1, NW) Pewne religie, które nie opierają się na Biblii, nie zgadzają się z tym 
oświadczeniem powiadając,  że materialne niebiosa i ziemia zawsze tak trwały, jak są 
obecnie. One zaprzeczają jakiemuś początkowi czy jakiemuś stwarzaniu. Który pogląd 

jest naukowy? Pogląd Biblii. Nauka wie o pierwiastkach radioaktywnych w ziemi i we 
wszechświecie, które co pewien czas rozpadają się i w końcu całkiem przestają się 
przemieniać, dochodząc do stabilizacji. Gdyby te substancje istniały od wiekuistości, to 
ich radioaktywność już dawno by ustała, jednak tak nie jest. Można to zilustrować beczką 

pełną wody, w której dnie wybito otwór. Woda będzie ciekła, i z czasem beczka się 
opróżni. Gdy widzisz beczkę, z której cieknie woda, wiesz zaraz, że ta beczka nie była w 
tym stanie od dawna. Gdyby tak było, to już dawno by się opróżniła. Podobnie też 
wszystka radioaktywność musiałaby już dawno zaniknąć, gdyby ziemia czy uniwersum 
istniały od wiekuistości. Nauka wykazuje nadto, że wszechświat jest podobny jakby do 

zegara, którego mechanizm się rozładowuje. Gdyby on istniał zawsze, to według nauki 

background image

już dawno byłby się zupełnie "rozładował". Nauka w ten sposób powiada, że wszechświat 
miał kiedyś swój początek. Coraz więcej naukowców mówi o jakimś czasie stwarzania. 
Pewien wybitny naukowiec, George Gamow, napisał popularną książkę, którą nawet 
zatytułował "Stworzenie wszechświata" (The Creation of the Universe, w języku 

angielskim). 
Kiedy powstał wszechświat? Biblia tego nie mówi, a nauka nie dostarcza żadnych 

stanowczych danych. Jednak na podstawie swych liczników radioaktywnych i teorii o 
rozprzestrzeniającym się wszechświecie wielu uczonych powiada, jakoby wszechświat 
powstał przed trzema-czterema miliardami lat, i że materia nieba i ziemi miałaby ten 
sam wiek. "Wielu astronomów uważa, że ziemia, słońce, reszta planet, dalsze gwiazdy i 

cały pozostały wszechświat był stworzony mniej więcej w jednym czasie."* To 
harmonizuje z Genesis 1:1, gdzie powiedziano, że zarówno niebo jak i ziemia były 
stworzone "na początku". Miliardy lat mogły upłynąć między stworzeniem materii 

wszechświata a tygodniem stwarzania, który opisano w Genesis 1:2 - 2:3, bo ów tydzień, 

obejmujący sześć dni dzieła stwarzania, dotyczył jedynie ostatecznego rozwoju ziemi i 
wydania  życia na niej. Nadto owe dni stwarzania nie były dniami 24-godzinnymi, ale 
trwały tysiące lat, jak to okazuje staranne przestudiowanie Biblii. Wyrażenie "dzień" 

oznacza w Biblii często okres dłuższy niż 24 godziny: 2 Piotra 3: 8. 

______ 

* "National Geographic Magazine", styczeń przed czterema laty, str. 122. 

 
 
Skoro istnieje jakieś stworzenie, to musi też być jakiś stwórca, właśnie jak każdy dom 
musi mieć jakiegoś budowniczego. I podobnie jak pięknie zbudowany dom odzwierciedla 

zdolności architekta, tak cuda dzieła stwarzania, którymi jesteśmy otoczeni, 
odzwierciedlają  mądrość i moc Jehowy, owego Stwórcy, choć on jest dla nas 
niewidzialny. (Rzymian 1: 20-25; Hebrajczyków 3:3,4) Porządek we wszechświecie 
wywarł na sławnym uczonym Albercie Einsteinie takie wrażenie, że ten w wyłuszczeniu 

swej nowej teorii, która się zwraca przeciw czystemu przypadkowi i nie pewności we 
wszechświecie, powiedział: "Nie mogę uwierzyć, żeby Bóg traktował kosmos tak jak grę w 
kości!"*  
______ 

*Nowojorska "Times" z 30 marca przed trzema laty. 

 
 
Gdy Biblia mówi o Bożym stwarzaniu, to jest dokładna. Starożytni, którzy żyli w dobie 

spisywania Biblii, mieli osobliwe wyobrażenia o kształcie i podporze ziemi. Wielu 
mniemało,  że ona jest płaska. Egipcjanie uważali,  że dźwiga ją pięć kolumn, ale co 
dźwigało te kolumny? Grecy myśleli,  że podpierał  ją Atlas, jeden z ich bogów, ale kto 
podpierał Atlasa? Inni sądzili, że ona balansuje na grzbiecie słonia, który stoi na żółwiu 

pływającym po morzu kosmicznym, czyli uniwersalnym!† Jednakże nauce jest znane, że 
ziemia nie ma żadnej podpory, która byłaby widzialna dla człowieka. I to samo 
wypowiedziała Biblia dawno temu: Jehowa "ziemię zawiesił na niczym". (Joba 26: 7) Już 
przed dawnym czasem Biblia oznajmiła to, co nauka teraz się dowiedziała,  że człowiek 
nie może ustalić rozmiaru uniwersum ani zgłębić gruntów ziemi. (Jeremiasza 31:37) 

Człowiek potrafi swym najsilniejszym teleskopem zobaczyć na odległość dwóch 
miliardów lat świetlnych (jeden rok świetlny mierzy w przybliżeniu 10000000000000 
km), ale nie może dojrzeć krańca uniwersum. Człowiek nie może zgłębić gruntów ziemi, i 

background image

tez nie zrozumiewa siły ciężkości, czyli pola grawitacyjnego, które ją utrzymuje na jej 
miejscu. I choć ludzie starożytni myśleli, że ziemia jest płaska, to przecież Biblia mówi o 
Jehowie, że "siedzi nad okręgiem ziemi" I Hebrajskie słowo hhug, które tu przełożono na 
"okrąg", można według Konkordancji Davidsona oddać też przez "sferę". Przeto w 

Izajasza 40:22 według nowoczesnego przekładu Moffatta czytamy: "On siedzi nad 
okrągłą ziemią." To napisano w ósmym stuleciu przed Chrystusem, gdy ludzie uważali 
ziemię za płaszczyznę. 
______ 

† "Harmonia między nauką a Pismem Świętym" ("The Harmony of Science and Scripture"), Harry 

Rimmer, str. 92, 93. 

 
 
A oto dobitny dowód na poparcie biblijnego sprawozdania o stwarzaniu. Nauka mówi, że 
rozpalona ziemia była kiedyś spowita gazami i oparami i że jej powierzchnia znajdowała 
się w ciemności: Po ostygnięciu część pary się skropliła i utworzyła globalne morza; 
powstała atmosfera, a rozproszone światło dotarło do powierzchni ziemi w chwili, kiedy 
wyłonił się suchy ląd; i wtedy wzięło początek życie, rośliny wodne jak i lądowe. Pojawiły 

się proste formy trawiaste, a następnie ziele wydające nasienie i drzewa z owocami 
zawierającymi nasienie. W tym stadium ziemia była podobna do jednej wielkiej cieplarni, 
a  życie roślinne krzewiło się od bieguna północnego do południowego. W miarę 

przejaśniania się atmosfery z powierzchni ziemi zaczęły być widoczne zarysy słońca i 

księżyca, a gwiazdy słabo przeświecały, i stopniowo nastały łagodne pory roku, przy czym 
strefy klimatu ciepłego leżały bliżej biegunów niż dzisiaj. Po roślinności pojawiło się życie 
zwierzęce, najpierw w wodzie, potem przyszły do istnienia zwierzęta latające, i w końcu 
lądowe zwierzęta ssące, a na ostatku człowiek. Otóż uderzającą prawdą jest, że pierwszy 
rozdział pierwszej księgi biblijnej, Genesis wylicza te wydarzenia w tym samym porządku 

powstania. Naukowcy poznali ten porządek dopiero niedawno. Lecz skąd wiedział o nim 
pisarz tego rozdziału Biblii już przed tak dawnym czasem? Śmieszne byłoby 
przypuszczenie,  że on to odgadł, bo prawdopodobieństwo wyraża się tu stosunkiem 
jednego do milionów! Mógł on to poznać tylko przez inspirację, czyli przez pouczenie od 
Boga, który jest Stwórcą wszystkich tych rzeczy. 
Ten sam rozdział Biblii pokazuje, że różne formy życia zostały stworzone i rozmnażały się 

"według rodzaju swego". Ewolucjoniści twierdzą, że życie doszło do istnienia nagle drogą 
przypadku, wytwarzając się z nieożywionej ziemi, jednak to już się teraz nie zdarza i oni 
nie potrafią tego naśladować w swych laboratoriach. Oni utrzymują jakoby formy proste 
przy rozmnażaniu przemieniły się w formy nowe i w ten sposób wydały najrozmaitsze 

skomplikowane formy życia roślinnego i zwierzęcego, jakie dziś  są znane. Prawdziwa 
wiedza nie popiera tej teorii. Fossilia, czyli skamieniałe szczątki starych form życia, jakie 
są znajdowane w pokładach ziemi i skał, pokazują, że różne skomplikowane formy życia 
pojawiły się nagle, nie poprzedzone żadną prostsza formą. Te skamieniałości (fossilia) 
nie wykazują też  żadnych powolnych zmian, czyli rozwoju jednej formy życia w jakąś 

inną, ale stare skamieniałości są prawie takie same jak formy dziś  żyjące. Prawdziwa 
nauka potwierdza biblijne oświadczenia,  że  życie wydaje potomstwo "według rodzaju 
swego". (Genesis 1:11, 12, 21, 24, 25) Wielu uczonych przyznaje, że nauka o ewolucji nie 
jest udowodniona i nie da się udowodnić.* 

______ 

* Co do gruntowniejszego rozpatrzenia nauki o ewolucji w świetle Biblii zobacz broszurę pt. "Ewolucja 
przeciw Nowemu światu", wydaną przez Towarzystwo Watch Tower. 

background image

 
Krytycy Biblii robią jej zarzut, jakoby swe doniesienia o stwarzaniu i o globalnym potopie 
zaczerpnęła z legend babilońskich. Wiedza archeologiczna gładko obala to oskarżenie. 
Wykazuje,  że o dziele stwarzania pisał pierwszy człowiek Adam już przed blisko 6.000 

lat, oraz że fakty dotyczące potopu zanotowali z górą 4000 lat temu Noe i jego synowie. 
Działo się to wcześniej, nim Babilon w ogóle istniał. Gdy po tym globalny m potopie 
ludzie rozeszli się we wszystkie strony, powstały różne przesadzone i przekręcone opisy 
tych wydarzeń, a w związku z tym pozostawali nowi, fałszywi bogowie, których 
ustanowiły różne religie. Wpierw panował monoteizm, czyli wiara w jednego Boga, choć 
zwykle twierdzi się, że najpierw istniał politeizm, czyli wiara w wielu bogów. Archeologia 

przekonująco wykazała, że im dalej cofnąć się w czasie, tym mniej znajduje się bogów, w 
których wierzyły dawne ludy. Na przykład Sumeryjczycy, których archeologia zna jako 
najstarszy lud, u schyłku swej kultury mieli 5.000 bogów, lecz gdy sięgnąć wstecz do ich 
najwcześniejszych początków, znajduje się u nich tylko jedno bóstwo: bóg niebios. 

Najpierw był czysty monoteizm oraz niesfałszowane zapiski o stwarzaniu i potopie, a 
dopiero potem wypaczyło się to w politeizm i w niepewne legendy.* Natomiast Biblia 
zachowała niesfałszowane sprawozdania w całej ich czystości. 

______ 

* "Biblia odżywa" ("The Bible Comes Alive", 6 wydanie), sir Charles Marston, str. 20 21., 189-200; "Nowe 
odkrycia w Babilonii dotyczące Genesis" P. J. Wisemana, str. 124-126. 

 

 
Niemniej jednak istnienie tylu różnych legend o potopie jest silnym dowodem 
poszlakowym,  że przyczyną, ich było jakieś rzeczywiste zdarzenie. W podaniach 
wszystkich ludów istnieje z górą 90 sposobów ujęcia tego tematu. Każda z żyjących i 

zbadanych ras ma w swej skarbnicy legend jedno doniesienie o potopie. Nic tu nie 
pomaga twierdzenie, że te legendy dotyczyłyby jedynie różnych lokalnych zalewów a nie 
globalnego potopu za dni Noego, bo one wszystkie zgadzają się w gruncie rzeczy z 
biblijnym sprawozdaniem o potopie. Większość z nich wykazuje zgodność w różnych 

punktach, ale prawie wszystkie mówią o jakiejś arce będącej ucieczką dla tych, którzy 
przeżyli, prawie wszystkie mówią o globalnym zniszczeniu przez wodę wszelkiego życia 
poza arką oraz o pewnym zawiązku ludzkości, który pozostał przy życiu.† 
______ 

†"Historia potopu w kamieniu" ("The Deluge Story in Stone"), B.C. Nelson, str. 166-168; "Harmonia 
między nauką a Pismem Świętym", str. 222, 223. 

 
 
Nauka geologii (dziejów ziemi i życia na niej, tak jak one są udokumentowane w skałach) 
potwierdza istnienie potopu. Muszle mięczaków morskich są znajdowane na najwyższych 
górach. O rozległym zburzeniu życia przez zalew wodny świadczą szczątki obficie 
występujące w pokładach ziemi. Że zagłada dopadła niektóre zwierzęta, jak np. pewnego 

mamuta; w sposób niespodziewany, wynika to z faktu, że znaleziono zieloną trawę w jego 
żołądku a nawet między zębami; widocznie katastrofa zastała go przy posiłku. Tysiące 
takich mamutów znaleziono zamarzniętych w ziemi na dalekiej północy, gdzie dziś nie 
rośnie nawet trawa.* Widać z tego, że strefy klimatu ciepłego sięgały przed potopem 

bliżej biegunów niż po potopie, i tak nauka chętnie przyznaje, że  życie roślinne i 
zwierzęce sięgało znacznie dalej ku biegunom, niż na to zezwala obecny klimat.† Skąd ta 

zmiana klimatu? Otóż wskutek potopu dni Noego. Biblia okazuje, jakoby główną 

background image

przyczyną potopu było zawalenie się z góry "wielkiego baldachimu wodnego", które 
przybrało formę gwałtownej ulewy. (Genesis 7:11, 12, NW) Właśnie jak ów ciężki 
baldachim, który kiedyś -w trzecim dniu stwarzania - czynił z ziemi jedną wielką 
cieplarnię, potem w ciągu czwartego dnia stawał się coraz cieńszy i spowodował w ten 

sposób powstanie łagodnych pór roku i stref klimatycznych, tak też całkowite zawalenie 
się jego resztek za dni Noego do prowadziło do obecnych ostro się odgraniczających pór 
roku.  Światło słoneczne, nie łagodzone  żadnym takim baldachimem, świeciło odtąd 
mocniej i spowodowało większe różnice temperatury między biegunami a równikiem. 
______ 

* "Historia potopu w kamieniu". 

† "Nowoczesna nauka a wiara chrześcijańska" ("Modern Science and Christian Faith"), str. 21; "Biografia 
ziemi" ("Biography of Earth"), George Gamow, str. 171, 218. 

 

 
Te zmiany klimatyczne mogły wywrzeć wpływ na długość życia ludzkiego. Biblia okazuje, 
że przed potopem ludzie osiągali wiek kilkuset lat, lecz po potopie długość ich życia 

szybko się zmniejszyła. Biblia nie mówi z jakiego powodu. Nauka podaje wyjaśnienie, 

które może być trafne. Jedno z czasopism naukowych powiedziało: "Wysunięto myśl, że 
przyczyny procesu starzenia się roślin, zwierząt i ludzi należy szukać w niehamowanym 

działaniu promieni kosmicznych."* Wiadomo, że takie promieniowanie wywołuje zmiany 

w potomstwie rodziców, którzy byli na nie wystawieni, i że te zmiany są szkodliwe. Przed 

potopem ów baldachim wodny mógł pochłaniać pewne promieniowanie, lecz po jego 
runięciu w potopie zaczęło do ziemi dochodzić więcej promieniowania. Jeśli więc wyżej 

przytoczony pogląd nauki jest słuszny, mógłby być wyjaśnieniem szybszego starzenia się 
po potopie i też większej różnorodności form życia roślinnego i zwierzęcego w granicach 
tych rodzajów (stanowiących rodziny), które wyszły z arki. 
______ 

* Według angielskiego czasopisma "Popular Mechanics" ("Mechanika Popularna"), sierpień 1949. 

† "Małpy, ludzie i matołki" ("Apes, Men and Morons''), E. A. Hooton; "Science News Letter'' ("Nowiny 
Naukowe"), z roku 1950. 

 
 
Istnieją też dowody archeologiczne potwierdzające fakt potopu. Na starych tabliczkach 
glinianych są czynione wielokrotnie wzmianki o "potopie", o "wieku przedpotopowym" i 

o "napisach z czasów przed potopem".‡ Przeszło 1.700 lat po potopie król asyryjski 
Asurbanipal (w Biblii, w Ezdrasza 4:10, zwany Asnaparen) w ten oto sposób wyraził swe 
zadowolenie: "Sprawiało mi radość czytać napisy na kamieniu z czasów 
przedpotopowych"¤ 

______ 

‡ "Kieszonkowy podręcznik biblijny" ("Pocket Bible Handbook", 19 wydanie), H. H. Halley, str. 76-79. 
¤"Światło ze starożytnej przeszłości" ("Light from the Ancient Past"), Jack Finegan, str, 181. 

 
 

Ten potop musiał mieć takie znaczenie, że nie trzeba było żadnych dalszych wyjaśnień, 
choć upłynęło od niego 1700 lat! Jest oczywiste, że to był ów potop. W różnych 
miejscowościach Bliskiego Wschodu znaleziono pokłady ziemi z okresu potopu; 
najsławniejszy jest pokład w Ur Chaldejskim. Gdy archeologowie przekopali się przez 

rumowisko starych cywilizacji, natrafili raptem na warstwę zupełnie czystej gliny, która 
została naniesiona wodą i miała około 2,5 m grubości. Pod nią odkryli znów rumowisko 

background image

ludzkich siedzib, jednak pochodzące z daty znacznie starszej. Potop, który osadził tam 
ową warstwę gliny, był też przyczyną przerwania na pewien czas życia w tym miejscu. 
Potwierdza to również Tablica Sumeryjska, która podaje okresy panowania królów 
legendarnych z pewną przerwą i wyjaśnia, że przerwa nastąpiła wskutek potopu.* Choć 

nie wszyscy archeologowie uznają ten pokład gliny jako dowód potopu za dni Noego, to 
jednak ten dowód jest uznawany przez wielu poważnych archeologów. 
______ 

* "Ur Chaldejczyków" ("Ur of the Chaldees"). Sir Leonard Wooley, str. 17-23. 

 

 

DALSZE DOWODY ARCHEOLOGICZNE NA RZECZ BIBLII 

Z górą 130 lat po potopie ludzie, którzy stawiali opór Jehowie, przystąpili do budowy 

świątyni wieżowej na równinie Senaar, czym chcieli utrzymać swe zjednoczenie w oporze 

przeciw Bogu. Żeby ich w tym pohamować, Jehowa rozszczepił ich jedną mowę na wiele 
języków, tak że już się nie rozumieli i zrezygnowali ż tego przedsięwzięcia, ludzie zajęci 
budową rozproszyli się. (Genesis 11:1-9) Niedokończoną wieżę nazwano wieżą Babel. 

Archeologowie znaleźli w Babilonie szczątki różnych takich świątyń wieżowych, jednak 

nie jest pewne, która z nich była ową pierwotną wieżą. Tradycyjna wieża Babel znajduje 
się w Borsippa, odległym 16 km od centrum Babilonu.* Część tej znamiennej wieży stoi 
do dzisiejszego dnia. Lecz wielu uważa, że pierwotną wieżą Babel byłaby ta, której ruiny 
znajdują się w mieście Babilon i którą "rozpoczęto w trzecim tysiącleciu przed 
Chrystusem, jednak nie ukończono przed panowaniem Nabuchodonozora".† George 
Smith, urzędnik Muzeum Brytyjskiego, znalazł pewną starą tabliczkę z napisem: 
"Budowa tej sławnej wieży obraziła bogów. Jednej nocy rozwalili budowlę. Rozproszyli 

ich, a ich mowę uczynili obcą. Udaremnili postęp. Oni wylewali gorące  łzy nad 
Babilonem.''‡ Prócz Biblii i wspomnianej tabliczki wypowiadali się na ten temat 
dziejopisarze, którzy setki lat później opisywali Babilon. Opowiadają oni o ludziach 
starożytności, którzy "zbudowali ogromną wieżę, aby mogli wspiąć się do nieba. Jednak 
Bóg spowodował wichurę, udaremnił ich plan i każdemu dał inną mowę, dlatego owo 
miasto nazwano Babilonem."# 

_____ 

* "Kieszonkowy podręcznik biblijny,", str. 82; "Nabuchodonozor", G. R. Tabouisa, str. 46, 47, 69, 70. 

† "Westminsterski Atlas historyczny do Biblii" ("The Westminster Historical Atlas to the Bible"), str. 25. 

‡ "Kieszonkowcy podręcznik biblijny", str. 82, 83. 
# "Historyczne dowody na rzecz Pisma Świętego'' ("Historical Evidences on the Scriptures"), George 

Rawlinson, str. 70, 278. 

 
 
Przeszło 300 lat po rozproszeniu, które było wynikiem budowy wieży Babel, Lot i jego 

rodzina uciekali z Sodomy, aby ujść zagłady pod ,,deszczem siarki i ognia", który Jehowa 
przywiódł na zdeprawowane miasta owego obwodu w celu zburzenia ich. Całe tamtejsze 
zagłębie było zwane "doliną  Syddim,  ta  jest  teraz  morzem  słonym"; były tam kopalnie 
smoły ziemnej, czyli złoża asfaltu. Podczas ucieczki rodziny Lota jego żona obejrzała się i 
została zamieniona w słup soli. Lot osiedlił się ostatecznie w pobliskich górach i z niego 

pochodzą Moabici i Ammonici. (Genesis 13:1; 14:3, 10; 19:1-38) Czy te wydarzenia mogą 
być potwierdzone? 
 

background image

Mówiąc o dolinie Syddim, Biblia wskazuje, że to miejsce stało się Morzem Słonym. Jego 
południowy kraniec jest płytki, a zatopione tam lasy świadczą, że ten obszar nie zawsze 
był pod wodą. Widocznie w tym miejscu leżały miasta owego obwodu. I dziś występują 
tam jeszcze złoża asfaltu, soli i siarki. Jest charakterystyczne, że archeologowie twierdzą, 

jakoby ten teren przestał być zamieszkiwany mniej więcej w czasie, który Biblia podaje 
jako czas ognistej zagłady Sodomy, oraz że wkrótce potem zaczęła się kultura Moabicka 
w pobliskich górach, dokąd schronił się Lot ze swymi dwoma córkami. † 
______ 

† Czasopismo "Biblical Archaeologist" ("Archeolog biblijny''), maj 1942; dzieło pt. "Badania koło Sodomy" 

("Explorations at Sodom"), M. G. Kyle, str. 75-80. 

 
 
Poniżej następuje kilka wyjaśniających cytatów: "Staranne zbadanie dowodów z 
literatury, geologii i archeologii prowadzi do wniosku; że osławione 'miasta onej równiny' 
(Genesis 19:29) znajdowały się w basenie, który teraz leży pod wodą i który został zalany 
stopniowo podnoszącymi się wodami południowej części Morza Martwego [Morza 
Słonego], oraz że ich zagłada nastąpiła wskutek jakiegoś wielkiego trzęsienia zimni, 

któremu prawdopodobnie towarzyszyły eksplozje, zapalanie się gazów ziemnych od 
pioruna i ogólny pożar. W Transjordanii około roku 1900 przed Chr. wyszły z użycia 
kwitnące dotąd osady i warownie, ponieważ ludność z niewiadomych powodów przestała 

mieszkać w miastach i powróciła do życia koczowniczego."* Chronologia biblijna 

zaznacza,  że to zniszczenie wydarzyło się kilka lat po roku 1919 przed Chr., zaś 
archeologia potwierdza tę datę. 
______ 

* "Światło ze starożytnej przeszłości'', str. 126. 

 
 
A teraz wyjaśnienie ze stanowiska geologów: "Geolodzy stwierdzili, jakoby ta okolica była 

palonym zagłębiem ropy naftowej i asfaltu . . . gdziekolwiek panują takie warunki 
geologiczne, tam stępuje nagromadzenie gazów, i geolodzy powiadają, ze na tym miejscu 
w czasie, którego nie mogą dokładnie określić, te gazy zostały zapalone w sposób, który 
też nie jest im znany, oraz że wynikła wielka eksplozja, przy czym najpierw powierzchnia 

ziemi została dźwignięta i potem warstwy ziemi się zapadły. Stwierdzono również 
występowanie pokładów dźwigniętych na sztorc, przy czym wyciągnięto nader ciekawe 
wnioski. Wzdłuż niższej części tej równiny ciągnie się duża warstwa soli kamieniej i jest 
widoczna po zachodniej stronie równiny w postaci wielkiej góry solnej, którą teraz 
nazywają Dżebel Uzdum. Jej podstawę tworzy pokład soli kamiennej o grubości około 50 
metrów. Pokład składa się  z  prawie  czystej  soli  ułożonej warstwami o różnej grubości. 
Miedzy warstwami soli i też na samym pokładzie leży margiel, zawierający w sobie wiele 

wolnej siarki. wzdłuż wybrzeża morskiego można spotkać duże bryły siarki. W chwili 
eksplozji gazów ten pokład soli z przymieszką siarki uległ rozerwaniu razem z innymi 
pokładami, przy czym rozżarzona sól i siarka zostały wyrzucone ku niebu i potem spadły 
na Sodomę i Gomorę i na cały obwód, właśnie jak to opisuje Biblia, mówiąc o deszczu 
ognia i siarki z nieba. Z solą i siarką był nadto zmieszany asfalt rozgrzany do wysokiej 
temperatury... Podobnie jak ociągali się uchodźcy z Pompei, tak i tu ktoś z uchodźców 

zwlekał zbyt długo, dostał się pod spadającą ulewę i uległ oblaniu solą, właśnie jak do 
dziś skorupą solną są tam pokryte wierzchołki najbliższych gór.'' 
 

background image

______ 

* "Badania koło Sodomy", str. 127-134; "Westminsterski atlas historyczny do Biblii", str. 20, 26, 65, 66. 

 
 

Jedno z czasopism naukowych potwierdza powyższy pogląd i podsuwa myśl,  że te 

eksplozje były wywołane błyskawicami atmosferycznymi. Przytacza także  świadectwo 
dziejopisarzy, którzy, oglądali ruiny tych miast, nim ów teren został zalany. Pisarska 
działalność greckiego geografa Strabo przypada gdzieś około początków naszej rachuby 

czasu, zaś żydowski historyk Jozefus żył w pierwszym wieku po Chr. Z ich dzieł przytacza 

wspomniane czasopismo naukowe:, Zdaje się, że Jozefus zwiedził miejsce tej katastrofy, 
bo potwierdza, że opowiadanie o Sodomitis, czyli kraju Sodomy, zasługuje na 
wiarygodność, ponieważ opiera się na tym, co można zobaczyć. Zdaje się,  że dopiero 

Jozefus wspomniał w tej historii o strzale piorunowej, czyli o błyskawicy, bo wcześniejsi 
pisarze mówili o ogniu, który spadł z nieba. Jozefus potwierdza relację Strabona, który 

miał widzieć ślady ognia czy pożaru i nadto szczątki zburzonych miast. Strabo oglądał w 
kilku miejscach, szczątki osad, podczas gdy Jozefus opowiedział,  że patrzył na ,cienie, 

czyli ,zarysy' pięciu miast. Zdaje się,  że przynajmniej w pierwszym stuleciu naszej 
rachuby czasu część tej równiny nie była pod wodą." Także pisma sławnego dziejopisa 
Tacyta zawierają relację o tej okolicy.* 
______ 

* "Biblical Archaeologist", wrzesień 1943: Jozefusa "Starożytności", księga I rozdział 11. §4. i "O wojnie 

żydowskiej", księga IV, rozdział 8, § 4; Tacyta "Historie", księga V, rozdział 7. 

 

 
W roku 1473 przed Chr. lud Izraela, wybawiony z niewoli Egiptu, znalazł się nad 
Jordanem i był gotów przeprawić się do Kanaanu (dzisiejsza Palestyna), do ziemi, którą 
im obiecał Bóg. Otóż Biblia nam powiada, jak wody rzeki przestały płynąć i spiętrzyły się, 
co Izraelitom umożliwiło przejście po suchym łożysku rzeki. (Jozuego 3: 14-17; 4:18) Był 

to cud, wszakże do spowodowania tego cudu Jehowa mógłby też posłużyć się siłami 
natury. W roku 1267 po Chr. obsunięcie się brzegów zatamowało wodę w tej rzece przez 
16 godzin. Kilka stuleci później, w roku 1927, podobne obsunięcie się ziemi w tym samym 
miejscu zatamowało rzekę przez 21 godzin. Przy tym oba te spiętrzenia rzeki wydarzyły 

się w tym samym miejscu co spiętrzenie za czasów Jozuego, który był wtedy widzialnym 
wodzem Izraela.† 
______ 

† "Dzieje Jerycha" ("The Story of Jericho''), John Garstang i J. B. E. Garstang, str. 139, 140. 

 
 
Po przeprawieniu się Izraela przez Jordan nastąpił upadek murów Jerycha, dzięki czemu 
Izraelici mogli wziąć miasto. Część murów ostała się, bo tam znajdował się dom wierzącej 

Rachaby. Miasto zostało wtedy obłożone klątwą i nie wolno było go plądrować, ale 
musiano je spalić. Wypowiedziano klątwy na każdego, kto by to miasto znów odbudował. 
(Jozuego 2:15; 6:5, 17, 18, 20, 22-24, 26) Wszystko to wydarzyło się według Biblii i 
archeologia to potwierdza. Profesor Garstang przystąpił w roku 1930 do prac 

wykopaliskowych w Jerycho. Stwierdził, że jego podwójny mur runął w kierunku zbocza 
jakby pod dotknięciem nie- widzialnej ręki i został zrównany z ziemią. Lecz część muru 
stała jeszcze i to właśnie mogłoby być miejsce, gdzie wznosił się dom Rachaby. Ruiny 
świadczą do dziś o niezwykle gwałtownym pożarze. Miasto nie było też splądrowane, bo 

background image

znaleziono zwęglone zapasy daktyli, jęczmienia, owsa, oliwek i innych środków 
spożywczych. Również przez jakieś pięćset lat potem nie podejmowano żadnej istotnej 
odbudowy tego miasta.* Sięgałoby to więc czasów izraelickiego króla Achaba, kiedy to 
miasto zostało według doniesienia Biblii odbudowane. - Królewska 16:33, 34. 
______ 

* "Dzieje Jerycha", str. 136, 141, 142, 146, 150; "Biblia odżywa", str. 85-89. 

 
 

Ten szturm na Jerycho oznaczał początek inwazji Hebrajczyków do Kanaanu dla zajęcia 

kraju, który dał im Bóg. Było przepowiedziane, że ich przyjście napełni przerażeniem 
serca tamtejszych mieszkańców. (Exodus 15:15; Deuteronomium 2:25) Poświadczają to 
Rachaba i inni mieszkańcy Kanaanu. (Jozuego 2:9, 11; 5:1; 9:24) I zdaje się to 

potwierdzać również archeologia, która przy tym określa czas zdobycia Kanaanu przez 

Hebrajczyków. W owym czasie Kanaan znajdował się pod władzą Egiptu, i od Egiptu 
zależny był autorytet królów nad miastami rozsianymi po całym Kanaanie. W Egipcie, w 
Tellel-Amarna znalazły się też świadectwa, według których królowie miast kanaanejskich 

pisali do Egiptu z wołaniem o pomoc i donosili o napaści ludu Habiru. Szczególnie pilnej 

pomocy domagał się król Jeruzalem, i właśnie jego miasto leżało najbliżej Jerycha. Pisał 
on,  że Habiru "zajęliby miasta królewskie" i "spustoszyli wszystkie posiadłości króla". 
"Jeśli oddziały przyjdą, jeszcze w tym roku, cały kraj pozostanie królowi lecz jeśli 

oddziały nie nadejdą, przepadną, posiadłości króla, mojego pana."‡ 
______ 

‡ "Nowoczesne odkrycia a Biblia'' ("Modern Discovery and the Bible"), A. Rendle Short, str. 155. 

 
 

Choć nie można powiedzieć z całą stanowczością, że owi Habiru byli Hebrajczykami pod 
wodzą Jozuego, to jednak wielu archeologów tak właśnie sądzi. W jednym z takich listów 
pojawia się nawet imię Jozuego, a pewien uczony wyraził się o tym następująco: "Jest to 
godny uwagi przypadek, jeśli w ogóle jest przypadkiem, że jakiś historyczny Jozue został 
rzeczywiście wymieniony w liście z Amarna. Imię, miejsce i czas zdają się bezwarunkowo 

wskazywać, że ten historyczny Jozue jest identyczny z Jozuem znanym z epopei."* 
______ 

* "Historia Palestyny i Syrii" ("History of Palestine and Syria"). Olmstead, str. 197. cytowana. przez Innesa 

na  str.  64  w  jego  książce pt. "Przejmujące drżeniem głosy z przeszłości" (Thrilling Voices of the Past); 
nadto str. 61 w książce "Biblia odżywa". 

 
 
Krytycy biblijni występują zwykle z oskarżeniem. jakoby historyczne sprawozdania Biblii 

były jedynie baśnią i roiły się imionami królów, którzy nigdy nie żyli. Pewna książka o 
archeologii powiada, że nie licząc królów Izraela i Judy Biblia wymienia 47 i monarchów, 
których imiona rzekomo nie występowały w świeckich doniesieniach historycznych. 
Przeto krytycy, dając upust swemu uprzedzeniu, oświadczyli. że ci królowie jakoby nigdy 
nie istnieli. Co do tego punktu czytamy w owej książce: "Z tego powodu uczeni 

koryfeusze 'wyższej krytyki' odsyłają tych czterdziestu siedmiu monarchów w dziedzinę 
mitologii. Zaszeregowano ich do 'bajek i baśni ludowych Starego Testamentu', a 
omanieni zwolennicy tego kierunku nauczali błędnie,  że ta okoliczność jest jedną z 
najgłówniejszych słabości tekstu. Potem ci zakwestionowani monarchowie zaczęli jeden 

po drugim podnosić się z martwych drogą wskrzeszeń archeologicznych. W jednych 

background image

wypadkach odkryto jakiś kopiec nagrobkowy. W innych jakąś tablicę kronikarską, 
kamień graniczny lub większą budowlę z napisem noszącym imię danego monarchy. 
Obecnie wszystkie te czterdzieści siedem rzekomo zmyślonych postaci przeniesiono z 
dziedziny 'mitologii' do uznanych zapisków potwierdzonej historii."* Tak wiedza 

archeologiczna znów wykazała prawdziwość doniesienia biblijnego. 
______ 

* "Martwi ludzie opowiadają historie" ("Dead Men Tell Tales"), Harry Rimmer, str. 22. 

 

 

Na sto sposobów potwierdziła archeologia dokładność Biblii, lecz brak miejsca nie 

pozwala nam na przedstawienie dalszych faktów. Jednak niżej podano kilka wypowiedzi 
archeologów i innych źródeł naukowych. Oto dwie wypowiedzi dotyczące Pism 
Hebrajskich: "Nie sądzę, żeby jeszcze długo można było - jeśli w ogóle jest to dziś jeszcze 

możliwe - zaprzeczać tej godnej uwagi dokładności szczegółów w opowiadaniach Starego 

Testamentu. Wypadki, jakie dotąd uważano za legendę, okazały się prawda historyczną 
w wyniku niedawnych odkryć . . . Poza wszystkimi opowiadaniami stoją fakty 

historyczne."† "Jest przeto usprawiedliwione oświadczenie,  że dowody archeologiczne 

przyczyniły się do ponownego umocnienia autorytetu tej części Starego Testamentu, w 

którą  głównie godziła rozkładowa krytyka drugiej połowy XIX wieku, oraz do 
podwyższenia jej wartości, kiedy to ona jest obecnie lepiej rozumiana drogą pełniejszej 

znajomości jej tła i obramowania. Archeologia nie powiedziała jeszcze swego ostatniego 

słowa; lecz osiągnięte już wyniki potwierdzają to, za czym przemawia wiara, mianowicie 
że Biblia na postępie wiedzy może tylko zyskać."‡ 
______ 

† Dokładność starego Testamentu w świetle najwyższej archeologii palestyńskiej ("Accuracy of Old 

Testament in Light of Recent Palestinian Archaeology"), J. Garrow Duncan. 
‡ "Biblia i archeologia", str. 279. 

 
 

A oto kilka oświadczeń dotyczących Biblii jako całości: "Żadne ważne twierdzenie Pisma 
Świętego nie okazało się nieprawdą historyczną."¤ "Archeologia odsłania nieodparte 
dowody na rzecz doniesień biblijnych. Wyczerpujące sprawozdania o niemal nie 
dających się wyliczyć odkryciach, jakie wydobyto kilofem i łopatą na światło dzienne z 
dawnych grobowców i zasypanych miast w krajach biblijnych, w sposób znakomity 
potwierdzają Pismo Święte."* "Ów pisarz przekartkował kiedyś pierwszą księgę 

Mojżeszową i zauważył, iż każdy z jej pięćdziesięciu rozdziałów jest albo bliżej 
wyjaśniony albo potwierdzony przez jakieś odkrycie archeologiczne. To samo można by 
wykazać co do większości pozostałych rozdziałów Biblii, zarówno Starego jak i Nowego 
Testamentu."† O obfitości stwierdzeń archeologicznych, pozostających w związku .z 
Biblią, pewien archeolog powiedział: "W zdumiewającej ilości wszystkich tych dowodów, 

które łącznie ważyłyby wiele ton, a ich liczba mogłaby się zdawać bajeczną, nie ma ani 
jednego słowa,  świadectwa, czy faktu, które by zaprzeczały lub obalały choćby jeden 
wiersz Pisma Świętego."‡ 

______ 

¤ "Archeologia i Izrael' ("Archaeology and Israel"), W. F. Albright. 
* "Archeologia i Biblia" ("Archaeology and the Bible"), G. A. Barton. 

† Archeologia i historia biblijna" ("Archaeology and Bible History") J. P. Free, str. 340. 

‡ "Martwi ludzie opowiadają historie", str. 160. 

 

background image

Trzy ostatnie cytaty odnoszą się do wyższej krytyki Biblii i wykazują niezdrowy duch tej 
krytyki: "Rzekome niedokładności historyczne w księdze Daniela nie są wypowiedziami 
które by zostały obalone przez historię, ale tylko są wypowiedziami, które zdają się być 
trudne do pogodzenia ze szczupłymi doniesieniami świeckich dziejopisów. Nadto owe 

rzekome niedokładności historyczne stale się zmniejszały w miarę postępu wiedzy co do 
czasów Cyrusa . . . Wzrost naszej wiedzy co do tego okresu okazuje, jak ostrożnym 
powinno się być w kwestionowaniu historycznej dokładności dokumentów biblijnych."? 
"W ciągu ostatnich dziesięciu lat nauka archeologii biblijnej okazała, że krytyka biblijna 
jest w swych założeniach niezdrowa i w swych wnioskach fałszywa."* "Jeden z 

najświetniejszych archeologów nowoczesnych, który reprezentuje największe 
uniwersytety  świata, powiedział w Iraku: 'Zostałem wychowany jako "wyższy krytyk" i 
wskutek tego nie wierzyłem, iż wczesne opowiadania. Biblii są rzeczywistą prawdą. Lecz 
od tego czasu odcyfrowałem tysiące tablic i im więcej się z nich dowiaduję, tym więcej 
wierzę, iż Biblia jest prawdziwa.' "† 

______ 

? "Westminsterski słownik biblijny" ("Westminster Dictionary of the Bible"), str. 130. 

* "Świeże dowody dotyczące Starego Testamentu'' ("Fresh Evidence About Old Testament") , Sir Charles 

Charston. 
† "Nowe odkrycia w Babilonii dotyczące Genesis", str. .140. 

 
 

BIBLIA A WIEDZA MEDYCZNA‡ 

Starożytni mieli osobliwe i zabobonne wyobrażenia o chorobie i środkach leczniczych, 
podobnie jak to jest i dziś u ludów prymitywnych. Skąd więc Mojżesz mógł mieć tyle 
wiadomości z dziedziny medycyny, skoro ludy z jego otoczenia tak mało wiedziały? 

Mojżesz był biegły w mądrości Egipcjan, jednak z wyjątkiem opatrywania ran i zagadnień 
chirurgicznych znane nam starożytne pisma Egipcjan z dziedziny medycznej zawierają. 
zabobonne. nonsensy. Tymczasem Mojżesz przejawił zdumiewające wiadomości co do 
zapobiegania wybuchowi i szerzeniu się chorób zakaźnych, i możnaby mniemać,  że 

wiedział coś o bakteriach dużo wcześniej od uczonego Pasteura, który swoje odkrycie w 
tej dziedzinie zrobił dopiero w ostatnim stuleciu nowoczesnej medycyny. Nie trzeba 
długo szukać  źródła tej zdumiewającej wiedzy Mojżesza, bo to pouczenie otrzymał od 
Jehowy Boga. Pod Boskim kierunkiem Mojżesz pisał o tych sprawach przed 3500 laty. 
Jego zapiski dotyczące dziedziny zdrowia znajdują się w księgach biblijnych od Exodus 
do Deuteronomium. Zbiór ustaw zawartych w tych księgach jest często zwany Prawem 
Mojżeszowym: 

______ 

‡ Jeśli tego inaczej nie zaznaczono, materiał omówiony pod tym tytułem zaczerpnięto z VIII rozdziału 
książki: "Nowoczesna nauka a wiara chrześcijańska" ("Modern Science and Christian Faith") i z VI 

rozdziału książki "Nowoczesne odkrycia a Biblia". 

 

 
To prawo orzekało,  że wolno było jeść jedynie mięso zwierząt, które miały rozdwojone 
kopyta i zarazem przeżuwały; przepisy dopuszczały też mięso ptaków i ryb. Nauka uznaje 
mądrość tego przepisu i potwierdziła fakt, że mięso zwierząt nie należących do tej 
kategorii można bezpiecznie jeść tylko wtedy, gdy te zwierzęta były czysto karmione i ich 

mięso zostało dobrze wygotowane. (Lewitikus, rozdział 11) Nowsze badania wyjawiły, że 
świnia podlega chorobie zwanej trychinozą, zając zapada na dżumę zajęczą, papuga może 

background image

mieć psittakosis, a pewne gatunki ryb mają solitery. Prawo Mojżeszowe wyłączało takie-
ryzykowne pożywienie. Mięso było badane i nie wolno było ago spożywać po upływie 
dwóch dni. Nie wolno było używać mięsa zwierzęcia, które zdechło, bo mogło przekazać , 
pasożyty lub zarazić bakteriami. (Deuteronomium 14:21) Pożywanie krwi było 

wzbronione z przyczyn duchowych, lecz nawet ze stanowiska zdrowia jest korzystne 
unikać jedzenia krwi dla niebezpieczeństwa pasożytów i zatrutej krwi. - Genesis 9:4; 
Lewitikus 3:17; 7:26; 17:10, 11, 14; 19:26; Dzieje Apostolskie 15:19, 20, 28, 29; 21:25. 
Nie wolno było dotykać trupów ani padliny, a jeśli ktoś to zrobił, musiano zastosować 
postępowanie oczyszczające. Szczególnie dotyczyło to gryzoniów. (Lewitikus 11:24-40) 
Nauka wie dziś,  że zwłoki mogą być opadnięte przez pchły, kleszcze i wszy, które 

roznoszą takie choroby jak dżuma, tyfus plamisty i inne. Zauważając ubocznie, wiedza 
medyczna dopiero w obecnym wieku XX (w roku 1907) odkryła,  że szczury przenoszą 
dżumę dymieniczną (wrzodzistą). Po śmierci chorego szczura jego pchły, zakażone 
dżumą, gryzą inne zwierzęta lub ludzi i w ten sposób rozszerzają chorobę. Lecz Biblia 

wiedziała o tym już przed tysiącami lat. W związku z taką plagą, mówi ona o "myszach, 
które psuły ziemię". Hebrajskie słowo, które tu przełożono jako "myszy", może też 
oznaczać szczury, a martwe szczury zakażały ziemię swymi pchłami rozszerzały dżumę. 

Słusznie też uważano zdechłe szczury za przyczynę dżumy. -1 Samuela rozdział 5 i 6. 
Trąd był ciężką plagą Orientu. Mojżesz poświęcił tej pladze wiele miejsca w księdze 
Lewitikus, rozdział 13 i 14. Dał wskazówkę, jak należałoby postawić diagnozę i jak 
powinno się chorego oddzielić i trzymać na kwarantannie. Ubrania, łóżko a nawet dom 
chorego były poddawane dezynfekcji. Od chorego na trąd  żądano,  żeby zakrywał usta i 

wołał: Nieczysty! aby innych utrzymać z dala od siebie i uchronić od zarażenia. Mojżesz 
być może nawet wyprzedził nowoczesną terapię olejkami aromatycznymi, kiedy przy 
postępowaniu oczyszczającym zastosował hyzop i drzewo cedrowe. Jego metody 
dotyczyły zarodków chorobotwórczych, obojętne czy on coś wiedział o ich istnieniu czy 

nie. Nadto 15 rozdział księgi Lewitikus omawia wyciek z ciała i zawiera rygorystyczne 
postępowania względem osób cierpiących na taki wyciek, przez który oni staliby się 
nieczyści, czyli mogliby przenosić choroby. 
Poczynione były zarządzenia zdrowotne, a jedno z nich zabezpieczało kwestię 
zaopatrzenia w wodę. Zdawano sobie sprawę, że zanieczyszczona woda jest siedliskiem 
chorób. (2 Królewska 2:19-22) Jeśli w wodzie znaleziono jakieś martwe zwierzę, nie 
wolno było pić tej wody. Wodę bieżącą z rzek i potoków oraz wodę z wielkich sadzawek 

uważano za nieszkodliwą. (Lewitikus 11:29-36) Dopiero przed około pięćdziesięciu laty 
wiedza medyczna poznała, że tyfus, cholera i inne choroby rozszerzają się głównie przez 
zanieczyszczoną wodę. W związku z tym pozostawał niezawodny sposób usuwania wód 
kloacznych. Choroby szerzące się za pośrednictwem wody i much, np. czerwonka i tyfus, 

były w przeszłości wielkimi plagami zwłaszcza dla armii w polu, i często powodowały 
więcej ofiar w ludziach niż bitwy. Dopiero od wojny światowej (1914-1918) zastosowano 
rzeczywiste  środki ostrożności pod tym wzglądem. Tymczasem w Biblii był podany 
prosty  środek zapobiegawczy, a lud Izraela przestrzegał go już przed 3500 laty. - 
Deuteronomium 23:12-14. 

Także w dziedzinie zdrowia psychicznego Biblia udziela praktycznej rady. Jezus w swym 

kazaniu na górze (Mateusza; rozdziały 5-7) podkreślił, że miłość powinno się okazywać 
wszystkim. Nieczuły  świat wyśmiewał  to  od  dawna  jako  przejaw  słabości, lecz nauka 
dowiaduje się o to, że sprawy mają się inaczej. Poznano, że większość niedomagań 
psychicznych wynika z braku miłości, zarówno z braku miłości dla siebie jak i z braku 

background image

miłości dla bliźnich. Już przed tysiącami lat Biblia uczyła,  że ludzie powinni miłować 
siebie, ale i w tym samym stopniu miłować drugich. (Lewitikus 19:18; Mateusza 22:39; 
Jana 13:34) Artykuł, który to wszystko omawia, kończy słowami: "Tak, naukowcy starają 
się doścignąć Jezusa. On miał też na uwadze przyszłość człowieka, gdy przed dwoma 

tysiącami lat powiedział: 'Nowe przykazanie daję wam, abyście się miłowali 
wzajemnie.'"* 
_____ 

* "The Reader's Digest", wrzesień 1950, str. 115-118. 

 

 
Również w związku ze sławnym kazaniem Jezusa na górze pewien czołowy psychiatra 
powiedział: "Gdyby zestawić wszystkie kompetentne artykuły, jakie kiedykolwiek były 

napisane przez najzdolniejszych psychologów i psychiatrów na temat higieny duchowej, 

gdyby je skompilować, wyklarować i pozbawić wszelkich zbędnych frazesów, gdyby wziąć 
niejako samą pieczeń bez żadnego przystrojenia, i te niesfałszowane porcje czystej 
wiedzy naukowej dać najzdolniejszym z żyjących poetów aby  je dokładnie wyrazili, 

wtedy otrzymałoby niezręczne i niekompletne streszczenie kazania na górze."* Całkiem 
stanowczo Biblia ma praktyczną wartość dla człowieka. 

______ 

* "Brak piątej klepki - Dziennik pacjentów lekarza psychiatry" ("A Few Buttons Missing: the Case Book of a 

Psychiatrist"), dr James Tucker Fisher. 

 
 

 

WYPEŁNIONE PROROCTWA 

SĄ DOWODEM INSPIRACJI BIBLII 

Ludzie ulegają błędowi, lecz tak nie jest ze Słowem Bożym. Gdy ludzie zabierają się do 
pisania o rzeczach nauki, to często ich pisma muszą być korygowane w miarę postępu 

wiedzy. Ale w miarę tego postępu ludzie odkrywają, że Biblia jest uzasadniona naukowo. 
Gdy ludzie piszą historię, to zabarwiają  ją i przekręcają na swą korzyść, lub w ogóle 
pomijają fakty. Natomiast Biblia daje dokładne sprawozdanie wydarzeń i nie oszczędza 
nawet sług Bożych. Archeologia windykowała historyczną, dokładność Biblii. Lecz w 

jednej dziedzinie Biblia utrzymuje wyłączność, mianowicie w dziedzinie przepowiadania 
przyszłości. Ludzie próbują i tego, ale żałośnie nie dopisują. Właśnie za naszej generacji 
przepowiadano, że I wojna światowa zapewni światu demokracje. Tak się nie stało. Liga 
Narodów miała być politycznym wyrazem królestwa Bożego na ziemi. Nie była. II wojna 
światowa miała uwolnić ziemię od panowania dyktatorskiego. Nie uwolniła. Narody 
Zjednoczone miały doprowadzić ludy do współpracy pokojowej. Jednak większość ich 
rozdwoiła się na obozy wschodni i zachodni, które na arenie Narodów Zjednoczonych 

prowadziły wielkie utarczki słowne a nawet krwawe bitwy; zaś na te nieliczne narody, 
które w starciu między Zachodem a Wschodem starają się pozostać neutralne, jest 
wywierany wielki nacisk z obu stron. Z całą pewnością ludzie nie są prawdziwymi 
prorokami, a jeśli Biblia zawiera prawdziwie proroctwa, to zostały one spisane przez 
ludzi stojących pod kierownictwem Boskim. Zbadajmy niektóre z licznych wypełnień 
proroctwa biblijnego. 

Zanim kontynentalne miasto Tyr zostało zburzone przez króla babilońskiego 
Nabuchodonozora, przepowiedzieli to prorocy biblijni Izajasz, Jeremiasz i Ezechiel. 
Jednak po tym wydarzeniu prorok Zachariasz nadal przepowiadał upadek Tyru. 

background image

Dlaczego? Otóż dlatego że istniało jeszcze miasto Tyr zbudowane na wyspie, i tej części 
Tyru Nabuchodonozor nie zburzył. Lecz dokonał tego Aleksander Wielki w latach 333-
332 przed Chr. W tym celu zbudował groblę, czyli nasyp od brzegu do wyspy, używając 
do tego gruzów pozostałych po starym mieście na kontynencie.* Tak więc wypełniły się 

całkowicie słowa Ezechiela: "I rozwalą mury twoje, i domy twoje rozkoszne poburzą, a 
kamienie twoje, i drzewo twoje, i proch twój do wody wrzucą." (Izajasza 23:1-13; 
Jeremiasza 27:1-11; Ezechiela 26:1-14; Zachariasza 9:2-4) To całkowite wypełnienie 
nastąpiło bliska 200 lat po zapowiedzi Zachariasza, prawie 300 lat po oznajmiających 
słowach Jeremiasza i Ezechiela oraz z górą 400 lat po przepowiedni Izajasza! 
______ 

* "Archeologia i historia biblijna" str. 262-264; "Wewnętrzny dowód inspiracji" ("Internal Evidence of 
Inspiration"), Rimmer, str. 202-204. 

 
 
Przed upadkiem dawnej Niniwy, która była stolicą Asyrii, prorok Nahum przepowiedział 

jej koniec wskutek ognia, powodzi i z ręki oddziałów nieprzyjacielskich. (Nahuma 1:8; 
2:6, 8; 3:13) Potem to miasto zostało obalone przez Chaldejczyków i Medów, jednak 
dopiero po zalaniu miasta przez wylew Tygrysu, czemu towarzyszyły pożary. Choć dziś 
samo miasto jest nam znane dzięki pracom wykopaliskowym, to jego spustoszenie było 

tak kompletne, że później Niniwę uważano za miasto legendarne. Czytamy o tym: "Nagłe 
wezbranie wód Tygrysu przyszło im w samą porę, bo wylew zrujnował znaczną część 
murów miasta, i wyłom nie dawał się już obronić. Spustoszenie było tak kompletne, że po 
Niniwie zniknął  ślad, i w czasach Greków i Rzymian uważano ją za miasto legendarne. 
Lecz w tym czasie część miasta leżała pogrzebana pod zwałami jakby rumowiska."* 
Poprzez swego proroka Nahuma Jehowa przepowiedział los tego miasta i sposób jego 

upadku. 
______ 

* "Westminsterski słownik biblijny", str. 428-429; zobacz też Prolog w dziele pt. "Wewnętrzny dowód 

inspiracji". 

 
 
Jeszcze więcej godne uwagi są proroctwa o Babilonie. W roku 607 przed Chr. Babilon 
uprowadził do niewoli Judę, czyli królestwo Żydów. Przepowiedział to Jeremiasz 
kilkanaście lat wcześniej, a Izajasz mówił o tym 150 lat wcześniej. Izajasz przepowiedział 
także powrót Żydów z tej niewoli, tak samo Jeremiasz, który powiedział, że Juda powróci 

do swej ziemi po 70-letnim jej opustoszeniu. Stałoby się to możliwe wskutek upadku 
Babilonu z ręki Medów i Persów. Jeremiasz przepowiedział, że żołnierze babilońscy nie 
podjęliby walki ale upodobniliby się do tchórzów. Izajasz oznajmił nawet imię 
zwycięskiego generała armii perskiej, Cyrusa, i powiedział,  że Cyrus zastanie bramy 
miejskie otworem: Izajasza 13:17-22; 14:1, 4, 8, 12-16; 39:6, 7; 44:24-28; 45:1, 2; 

Jeremiasza 29:10; 51:30. 
W wypełnieniu tych proroctw Cyrus zajął Babilon w roku 539 przed Chr. Miasto było 
upojone  świąteczną pijatyką, bramy pozostawiono beztrosko niezaryglowane, a 
zaskoczeni  żołdacy babilońscy nie stawili żadnego istotnego oporu. Krótko po upadku 
Babilonu Cyrus wydał proklamację, w której zezwolił  Judzie  na  powrót  do  Jeruzalem  i 

przywrócenie tam wielbienia Jehowy. Ta restytucja nastąpiła też w roku 537 przed Chr., 
a więc dokładnie w siedemdziesiąt lat po opustoszeniu ziemi Judzkiej. (2 Kroniki 36:22, 
23; Ezdrasza 1:1-3) Co się tyczy dzisiejszego stanu miasta Babilon, to jest ono jedynie 

background image

kupą opuszczonych gruzów. Właśnie to przepowiedział mu Jeremiasz. "I Babilon ma się 
stać kupą ruin, harcowiskiem szakałów, grozą i poświstem, bez jednego mieszkańca." - 
Jeremiasza 51:37, AT. 
Lecz na tym nie kończy się dany przez Jehowę proroczy przegląd rządów człowieczych z 

ich wspinaniem się do władzy i upadkami. Gdy Babilon był jeszcze trzecią potęgą 
światową i zdawał się być bezpieczny na tym stanowisku, prorok Daniel mówił o czwartej 
i piątej potędze  światowej, jakie miały nastać, i wskazał,  że i one z biegiem czasu 
upadłyby. Mówił o dwurożnym baranie, wyobrażającym czwartą potęgę świtową, oraz o 

jednorożnym koźle jako wyobrażeniu piątej potęgi  światowej, która obali swą 
poprzedniczkę. Potem wielki róg kozła miał się  złamać i miały go zastąpić cztery 
mniejsze. -  Daniela 8:3-8. 
Nie pozostawiono nas w wątpliwości co do właściwego wyłożenia tej symbolicznej mowy: 
"Baran, któregoś widział mającego dwa rogi, są królowie Medski i Perski. A ten kozioł 
kosmaty jest król Grecki, a ten róg wielki, który jest między oczyma jego, jest król 

pierwszy. A iż  złamany jest, a powstały cztery miasto niego, czworo królestw z jego 
narodu powstanie, ale nie z taką mocą." (Daniela 8:20-22) Kilka lat po tej przepowiedni 

wielkich wydarzeń, do wypowiedzenia której był  użyty Daniel, dwunarodowe państwo 
Medo-Perskie obaliło Babilon i stało się czwartą  ź kolei -potęgą  światową. Dobrze ją 

wyobrażał dwurożny baran, którego wyższy róg wybił się później, ponieważ Medowie 
najpierw przodowali, a potem zaznaczyła się przewaga Persów, którzy wytworzyli 
większą potęgę. Z górą dwieście lat po zanotowaniu jego proroctwa przez Daniela, grecki 

zdobywca Aleksander Wielki doszedł do potęgi i pokonał Medo-Persję, a po jego śmierci 
w roku 323 przed Chr. Grecja, piąte mocarstwo światowe, została podzielona na cztery 
części, w których rządzili czterej generałowie Aleksandra. Tak więc, kiedy kozłowi złamał 
się  wielki  róg,  na  jego  miejscu  wyrosły cztery małe rogi. Dla człowieka jest całkiem 
niemożliwe dać takie zdumiewające przepowiednie na setki lat naprzód, i jakże dobitnie 

została tym potwierdzona Biblia jako inspirowane Słowo Boże! 
 

WYPEŁNIENIA ZA NASZYCH DNI 

Zanotowane w Biblii proroctwa Jehowy względem rządów człowieczych dotyczą także 
czasu obecnego. Przed blisko 1900 laty, gdy imperium rzymskie była szóstą z kolei 
potęgą  światową, Biblia mówiła o piątej potędze, należącej już do przeszłości oraz o 
siódmej potędze, która miała nastąpić  po  szóstej.  Ta  siódma  potęga  światowa istnieje 

dziś jeszcze. Jednakże proroctwo mówi względem obecnych dni jeszcze o pewnej ósmej 
potędze, która by pochodziła z tamtych siedmiu potęg.  Ta  ósma  potęga, będąca 
kombinacją wielu narodów, miała wystąpić, następnie pogrążyć się w nieaktywności i 
później znów być  ożywiona jako środek wykonywania. władzy międzynarodowej. 

(Objawienie 17:8, 10-14) Tą ósmą potęgą, dźwigającą się z łona wielu ludów, była Liga 
Narodów. Potem przestała istnieć, jak to przepowiedziało proroctwo, lecz powróciła 
zgodnie z proroctwem jako Narody Zjednoczone. 
Można dziś zobaczyć liczne dalsze. wypełnienia się proroctw, które głównie dotyczą 
drugiej obecności Chrystusa. Dokładny czas jego pierwszego przyjścia jako człowieka 
Jezusa był przepowiedziany setki lat wcześniej przez Daniela. Zaś liczne dalsze szczegóły 
jego życia na ziemi zostały przepowiedziane przez innych pisarzy biblijnych. I tak pewien 
uczony biblista zliczył,  że "w Starym Testamencie mamy 332 różne proroctwa, które 
wypełniły się literalnie w Chrystusie."* Takie same godne uwagi wypełnienia się 
proroctw występują na jaw dziś, w czasie drugiej obecności Chrystusa, podobnie jak 

background image

można je było widzieć w czasie jego pierwszego przyjścia przed 1900 laty. I znów w 
proroczych pismach Daniela znajdujemy informację co do czasu niewidzialnej wtórej 
obecności Chrystusa jako intronizowanego króla. Szczegóły tej chronologii są dość 
skomplikowane i nie zamierzamy ich tu wyłuszczać, lecz już w roku 1877 pierwszy 

prezydent Towarzystwa Watch Tower przystąpił do ogłaszania wieści,  że w r. 1914 
królestwo Chrystusa zostanie w pełni ustanowione. Skoro jego drugie przyjście miało być 
tak niewidzialne jak wiatr (Jana 14:19), uczniowie Jezusa zapytywali go: "Co będzie 
znakiem twej obecności i dopełnienia systemu rzeczy?" (Mateusza 24:3, NW) On dał im 
pewien znak. Czy dostrzegamy go od roku 1914? 
______ 

* "Archeologia i historia biblijna", str. 284. 

 

 

Jezus wskazał,  że liczne wydarzenia brane łącznie będą stanowić znak jego drugiej 
obecności jako Króla. Najpierw powiedział że wyniknie wojna światowa, w której naród 
powstanie przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, a w związku z tym będą 
głody, epidemie i trzęsienia ziemi na wielu miejscach.' W określonym czasie, w roku 

1914, wybuchła I wojna światowa. Swą siłą niszczycielską znacznie przewyższyła 

którąkolwiek z wojen poprzednich. Jednakże następujące po niej klęski głodu i epidemie 
pochłonęły więcej żyć ludzkich niż sama wojna. Wielką częstotliwość wykazują trzęsienia 

ziemi, które wyrządziły znaczne szkody. Na ludy ziemi oddziałało to tak, jak Jezus 
przepowiedział: "Strach narodów nie znających drogi wyjścia z powodu szumienia morza 
i jego poruszenia, podczas gdy ludzie będą mdleć z bojaźni i oczekiwania rzeczy, 
przychodzących na zamieszkaną ziemię." W daremnej próbie odzyskania pokoju dla 

ziemi ludzie utworzyli międzynarodowe korporacje dla wykonywania rządów, 
mianowicie Ligę Narodów i Narody Zjednoczone, lecz one chybiły w zaprowadzeniu tego, 
co może zaprowadzić jedynie królestwo Chrystusa: Izajasza 8:9-13; Mateusza 24; Marka 
13; Łukasza 21. 

Proszę zwrócić uwagę, jak dzisiejsze stosunki doskonale wypełniają następujące 
proroctwo o ostatnich dniach i drugiej obecności Chrystusa: "Lecz wiedz to, że w ostatnie 
dni będą tu czasy krytyczne, z którymi ciężko jest mieć  do  czynienia,  bo  ludzie  będą 
miłujący siebie samych, miłujący pieniądze, zuchwali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni 
rodzicom, bez wdzięczności, bez miłującej dobroci, nie mający naturalnej skłonności, 

nieprzystępni dla żądnego porozumienia, oszczercy, bez panowania nad sobą, gwałtowni, 
bez miłości dobra, zdrajcy, uparci, nadęci poczuciem własnej godności, miłujący raczej 
rozrywki niż miłujący Boga, mający formę zbożnego oddania, ale okazujący się 
fałszywymi względem jego mocy; i od tych się odwróć. Rzeczywiście, wszyscy ci pragnący 
żyć ze zbożnym oddaniem się w związku z Chrystusem będą też prześladowani. Z drugiej 

strony,  źli ludzie i oszuści będą postępować od złego do gorszego, zwodząc i będąc 
zwiedzieni." - 2 Tymoteusza 3:1-5, 12, 13; NW. 

Biblia udowadnia, że ten ucisk nie jest spowodowany przez Jehowę Boga ale przez jego 
nieprzyjaciela. (Objawienie 12:12) Ludziom szczerze myślącym Jehowa pokazuje drogę 
ucieczki. Jak to Jezus przepowiedział,  świadkowie Jehowy w ostatnich dniach tego 
starego świata i u bram nowego świata każą dobrą nowinę o ustanowionym Królestwie i 
wskazują, że stoczona przez Jehowę bitwa Armagedonu oczyści ziemię ze złości i utoruje 

drogę do bezkresnego pokoju, szczęścia i życia. To dzieło kaznodziejskie prowadzi do 
rozdziału ludów, kiedy to pewni ludzie zajmują stanowisko po stronie nastającego 

background image

nowego  świata, inni zaś przeciw niemu. (Mateusza 25:31-46) Przeciwnicy prześladują 
świadków, głoszących tę dobrą nowinę, wyśmiewają się i szydzą z ostrzeżenia 
obwieszczanego przez nich. Lecz również i niewiara takich ludzi mądrych na sposób 
światowy była przepowiedziana: "Bo wiecie to pierwsze, że w ostatnie dni przyjdą 

wyśmiewcy  ze  swym  wyśmiewaniem, postępujący według swych własnych pragnień; i 
mówiący: 'Gdzie jest ta obiecana obecność jego? Otóż od dnia, gdy nasi przodkowie 
zasnęli w śmierci, wszystkie rzeczy trwają dalej dokładnie tak jak od początku 
stworzenia.'" - 2 Piotra 3:3, 4, NW. 
Generacja, która patrzyła na początek tych prorokowanych wydarzeń, dożyje też ich 
końca, jak to przepowiedział Jezus: "Otóż uczcie się od drzewa figowego, jako ilustracji 

tego punktu: Skoro tylko jego młoda gałąź staje się krucha i wypuszcza liście, wiecie, że 
lato jest blisko. Podobnie też wy, gdy widzicie wszystkie te rzeczy, wiedzcie, że on jest 
blisko u drzwi. Prawdziwie mówię wam, że ta generacja żadnym sposobem nie 
przeminie, aż wszystkie te rzeczy Się wydarzą." (Mateusza 24:32-34, NW) Innymi 

słowami: Skóro te rzeczy zaczęły występować na jaw w roku 1914 i trwały aż do dziś, to 
ludzie, którzy żyli wówczas, będą jeszcze żyć w chwili nastania końca w Armagedonie. I 

przeto ci należący dziś do Boga i Chrystusa mogą  żywić nadzieję przeżycia słuszniej 

zagłady złych i pozostania na zawsze przy życiu bez zaznania śmierci. (Jana 8:51) Te 
brzemienne w skutki wydarzenia będą dla dzisiejszej generacji stanowić punkt 
szczytowy. To właśnie udziela naszym czasom takiego przynaglającego akcentu. I dlatego 
kwestią wiecznotrwałego życia lub wiecznotrwałej śmierci jest, żeby teraz rzecz zbadać, 
żeby teraz się zorientować i nabrać przeświadczenia,  że Słowo Boże jest prawdziwe, a 

potem żeby do niego się dostosować. 
Możemy ufnie polegać na obietnicach Biblii, zapowiadających nowy świat, który ma 
nastąpić  po  Armagedonie.  Po  uczciwym  zbadaniu  tych  spraw  głupotą byłby nasz brak 
ufności. Jeśli ktoś w stu Wypadkach powiedział ci prawdę, to czy nagle opadną cię 

wątpliwości, gdy on powie ci znów coś nowego? Jeśli nigdy nie stwierdziłeś w nim fałszu, 
jeśli miał rację sto razy a nawet i więcej, to czy nagle bez powodu będziesz powątpiewać 
w jego uczciwość? Jakże nierozsądne i nielogiczne by to było! Na poprzednich kartkach 
wykazano, jak dokładna jest Biblia pod względem historii i nauki. Przedstawiono godne 

uwagi wypełnienia się licznych proroctw zawartych w Biblii. Otóż istnieją jeszcze dalsze 
proroctwa, które powinny się wypełnić w przyszłości, np. proroctwa dotyczące 
obiecanego przez Jehowy nowego świata sprawiedliwości. Czy nie możemy z całym 
zaufaniem polegać na ich wypełnieniu w postanowionym przez Boga czasie a to w obliczu 
wszystkiego, co on sprawił w przeszłości i co jest świadectwem jego prawdziwości i 
niezawodności? Jego świadectwa z przeszłości udzielają nam mocnej podstawy dla wiary 
w jego obietnice względem przyszłości. Tedy zechciejmy rozpatrzyć niektóre z obietnic 

Jehowy co do nowego świata sprawiedliwości,  żywiąc całkowitą ufność w ich 
wypełnienie! 
 

OBRANIE ŻYCIA W NOWYM ŚWIECIE 

Czy zakładałbyś ogród w dżungli? Ten stary świat stał się  dżunglą, bujnym gąszczem 

krwawego militaryzmu, przekupnych polityków, wzajemnie się oszukujących kolorów 
handlowych, obłudnych pasożytów religijnych, niewiernych kontrahentów, gwałcicieli 
moralności ł zatwardziałych zbrodniarzy. A w ich pośrodku są hodowane ciernie, osty i 
trujące zioła nienawiści rasowej, przesądów religijnych, uprzedzeń narodowych, 

bluźnierczych doktryn, zawziętego ateizmu i próżnych filozofii, co wszystko dąży do 

background image

zagłuszenia wieczystych prawd Słowa Bożego. Z całą pewnością ten zły  świat stał się 
dżunglą, zarastającą cały glob, jest obarczony złymi dziełami i czynicielami zła, i tych 
Jehowa przekarczuje w Armagedonie, aby zrobić miejsce dla parku radości ciągnącego 
się poprzez cały glob. Czy to nie jest praktyczne zajęcie przemieniać dżunglę w ogród? 
Jehowa stworzył człowieka i chciał,  żeby człowiek miał szczęśliwe domostwo, 
wychowywał posłuszne dzieci i napełnił ziemię sprawiedliwym rodzajem. Człowiek 

powinien był utrzymywać ziemię w stanie trwałej piękności i wykonywać miłujące 
władztwo nad ptactwem, zwierzyną i rybami morza. Jednak urzeczywistnienie tego 
Boskiego zamysłu uległo zwłoce, ponieważ pierwsza para ludzka zbuntowała się przeciw 
Bogu. Tą drogą utraciła swe prawo do życia i swym nieposłuszeństwem posiała sobie 

żniwo w postaci śmiertelnej zapłaty grzechu. (Genesis 2:17; 3:3-6; Rzymian 6:23) Stąd 
potomkowie tej pary nie odziedziczyli po niej praw a do życia, ale grzech i śmierć: "Przez 
jednego człowieka grzech wszedł do świata, a śmierć przez grzech, i tak śmierć 

rozpostarła się  na  wszystkich  ludzi,  ponieważ oni wszyscy zgrzeszyli." Jednak nie mógł 

być udaremniony zamysł Boży dotyczący ziemi. Jehowa dostarczył okupu za potomków 
Adama, aby mogli to odzyskać, co utracili ich pierwsi rodzice: "Jak poprzez jedno 
wykroczenie skutkiem dla ludzi wszelkiego rodzaju był wyrok potępiający, podobnie też 

poprzez jeden akt usprawiedliwienia skutkiem dla ludzi wszelkiego rodzaju jest 

oznajmienie ich sprawiedliwymi do życia." - Rzymian 5:12, 18, NW. 
Dla jasnego zdania sobie sprawy z rozrządzenia okupu należy rozpatrzyć następującą 
ilustrację. Jeden dorosły grzeszy, postępuje w sposób nieprawy i przez to ściągą na siebie 
pewną chorobę. Zarazki chorobotwórcze zakażają jego potomków. Oni ulegają tej 

chorobie i patrzą w twarz śmierci, którą ta choroba przynosi. Otóż przychodzi jakiś inny 
człowiek. On jest lekarzem i ma lekarstwo. Tym środkiem leczniczym ów człowiek może 
uleczyć wszystkich chorych potomków tamtego dorosłego grzesznika, lecz tylko pod 
warunkiem, że ci potomkowie muszą się zgodzić na podporządkowanie się przepisanemu 

leczeniu. Lekarz nie zmusza ich do tej kuracji, jedynie im ją zaofiarowuje. Jedni 
przyjmują ten środek leczniczy, inni odrzucają go. Tak samo jest z okupem. Adam 
zgrzeszył i utracił doskonałość oraz prawo do życia. Swą niedoskonałość i zasądzenie 
potępiające przekazał swym potomkom. Jezus przyszedł, aby zaofiarować swą krew jako 
okup, przy czym przyrównał siebie do lekarza. (Marka 2:17; Łukasza 4:23) Swój środek 
leczniczo zaofiarowuje bezpłatnie, lecz żeby jakiś potomek Adama mógł ujść spod 
wyroku  śmierci i odzyskać prawo do życia wiecznotrwałego, musi zastosować się do 

leczenia przepisanego przez Chrystusa, wielkiego Lekarza. Chrystus nikomu tego nie 
narzuci. I podobnie jak jeden lek może uleczyć miliony cierpiących na tę samą chorobę, 
tak jedna ofiara Chrystusowa wystarcza na przywrócenie tylu ludzi do życia i 
doskonałości, ilu tylko wybierze sobie posłuszną służbę Jehowie. 

Ci, którzy zadośćuczynią przepisanym w Biblii instrukcjom, będą  żyć wieczyście w 
nowym  świecie nieopisanych błogosławieństw. Nigdy już ludy nie będą tam uciskane 
przez polityków żądnych władzy, bo Chrystus Jezus "będzie sądził ubogich z ludu, a 
wybawi synów ubogiego; ale gwałtownika pokruszy. Jako zstępuje deszcz na pokoszoną 
trawę [murawę, AT], a deszcz kroplisty skrapiający ziemię: tak sprawiedliwy zakwitnie za 

dni jego, a będzie obfitość pokoju, dokąd miesiąca staje." (Psalm 72:4, 6, 7) W ten sposób 
będzie położony kres bezpożytecznemu przelewaniu krwi ludzkiej na wojnie: "I będzie 
sadził między narodami, a będzie karał wiele ludzi. I przekują miecze swe na lemiesze, a 
włócznie swe na sierpy; nie podniesie naród przeciw narodowi miecza, ani się  będą 

ćwiczyć do bitwy." - Izajasza 2:4. 

background image

Między człowiekiem a zwierzęciem zapanuje w tym nowym świecie cudowny pokój. "I 
uczynię dla ciebie przymierze dnia onego z zwierzem polnym i z ptactwem niebieskim i z 
płazem ziemskim, a łuk i miecz pokruszę, i wojnę z ziemi zniosę, i sprawię, że bezpiecznie 
mieszkać  będą." (Ozeasza 2:18) Gdy Jehowa stwarzał wszystkie rodzaje życia 

zwierzęcego, rozporządził dla nich pokarm roślinny a nie mięsny. (Genesis 1:29, 30) W 
nowym  świecie stworzenia zwierzęce powrócą do strawy roślinnej i zapanuje cudowny 
pokój: "I będzie mieszkał wilk z barankiem, a lampart z koźlęciem będzie leżał; także 
cielę i szczenię lwie, i karmne bydła pospołu będą, a małe dziecię rządzić ich będzie. 
Krowa i niedźwiedzica społem paść się będą, a płód ich pospołu leżeć będzie, a lew jako 

wół plewy jeść  będzie. A dziecię ssące będzie grało nad dziurą  żmijową; a to, które 
odstawione jest, wpuści rękę swoją do dziury bazyliszkowej. Nie będą szkodzić ani 
zabijać na wszystkiej górze mojej świętej;  bo  ziemia  będzie napełniona znajomością 
Pańską [Jehowy], tak jak morze wodami napełnione jest." - Izajasza 11:6-9; 65:25. 
Wszystkim tym pokojowo usposobionym stworzeniom ziemia będzie w obfitości 

wydawać swój urodzaj: "Weselić się z tego będzie pustynia i miejsce leśne, a rozraduje się 
i zakwitnie jako róża. Miasto ciernia wyrośnie jedlina, a miasto pokrzywy wyrośnie mirt." 

(Izajasza 35:1; 55:13) "Ziemia także wyda urodzaj swój, niech nam błogosławi Bóg, Bóg 
nasz. Otwierasz rękę twoją, a nasycasz wszystko co żyje, według upodobania twego." - 

Psalm, 67:7; 145:16. 
Ten stan pełnego zadowolenia nie będzie mącony chorobą ani przerwany rychłą. 
śmiercią: "A nie rzecze żaden z obywateli: Zachorowałem." "Wszakże Ja przywiodę ich do 
zdrowia, i uleczę a uzdrowię ich." "I otrze każdą łzę z ich oczu, i śmierci nie będzie więcej 

ani  żałoby, ani krzyku, ani bólu więcej nie będzie. Dawniejsze rzeczy przeminęły." 
(Izajasza 33:24; Jeremiasza 33:6; Objawienie 21:4, NW) Nie będzie tam starzenia się, bo 
"odmłodnieje ciało jego jako dziecięce, a nawróci się do dni młodości swojej". (Joba 
33:25) Nawet groby opustoszeją, bo dzięki zmartwychwstaniu miliony umarłych powrócą 

do życia. - Jana 5:28, 29; Dzieje Apostolskie 24:15. 
Takie jest życie we wspaniałym nowym świecie, które ludzie mogą sobie teraz obrać. To 
życie nie zwiędnie jak kwiat, ani przeminie jak trawa. Jego dni nie są policzone, one nie 
mają kresu. Jego dni nie są wypełnione troską ale niewypowiedzianą radością. Jeśli 
ludzie są przywiązani do teraźniejszego życia mimo jego niedoli i boleści, to o ile więcej 
powinni opowiedzieć się za życiem według nowego, świata! Wszakże nie wszystkim takie 
życie by się podobało. Jeżeli według ich pojęcia radość polega na nadmiernym jedzeniu i 

piciu, to życie w nowym świecie nie podobałoby się im. Jeżeli wciąż zachciewa się im 
żony swego bliźniego, albo jeżeli dążą do rozwiedzenia się ze swoją obecną  żoną, albo 
chcą, coś ukraść swemu bliźniemu, lub strzelać do ludzi, przypiekać ich miotaczami 
płomieni, czy rozrywać kobiety i dzieci bombami, to ów nowy świat nie spodobałby się 

im. Jeżeli  żywią pragnienie zobaczenia, ile bogactwa materialnego zdołają zgromadzić 
kosztem drugich, albo ile chwały od stworzeń potrafią dla siebie zagarnąć w charakterze 
dostojnych duchownych, albo iloma ludźmi potrafią komenderować lub ile zdołają 
uśmiercić w swej funkcji pyszałkowatych militarystów, to nowy świat nie miałby dla nich 
żadnej siły pociągającej, bo nie będzie w nim czegoś podobnego. 

Lecz jeśli z drugiej strony znajdujecie upodobanie w podporządkowywaniu sobie ziemi, 

zamienianiu jej powierzchni w rolę wydającą pożywienie lub w rozległe parki, których 
piękno zachwyca oko, jeśli pragniecie pustynię przywieść do kwitnięcia i widzieć, jak w 
miejscu cierni i ostów wyrastają drzewa bananowe i palmy kokosowe, jeśli chcecie pewne 
obszary bujnej dżungli lub wyniosłych gór zachować jako rezerwaty dla zwierząt i jako 

background image

niemych piewców chwały Stworzyciela, to nowy świat będzie się wam podobać! Jeśli 
znajdujecie radość w wykonywaniu panowania nad zwierzętami, lecz nie strzelbą, biczem 
czy klatką, ale miłością i wzajemnym zaufaniem; jeśli z tęsknotą wyglądacie czasu, kiedy 
niedźwiedź i cielę będą leżeć pospołu, a lampart i koźlę razem paść się będą, i kiedy lew 

będzie  żreć  słomę tak jak wół; i jeśli pragniecie dożyć dnia, w którym wszystkie te 
zwierzęta będą ulegle poddawać się kierownictwu małego dziecka, to nowy świat będzie 
się wam podobać! Jeśli wasze serce tęskni ku czasom, kiedy miecze zostaną przekute na 
lemiesze a włócznie na noże ogrodnicze, i kiedy nie będzie już koszar, bo nie będą się 
uczyć wojny, ani produkować bomb, ani podżegać  do  wojny  -  to  będziecie dziękować 

Bogu za jego nowy świat, w którym nastąpi ta zmiana. Jeśli jesteście spragnieni czasów, 
kiedy zniknie uciskające władztwo polityczne i przeminie zachłanność handlowa, kiedy 
ludzie będą budować sobie domy i w nich mieszkać, zażywając pokoju pod własnym 
krzewem winnym i pod własną figą, kiedy ziemia zabrzmi radosnymi okrzykami dzieci i 
dźwięczeć będzie porywającym śpiewem ptaków, a powietrze nasyci się wonią kwiatów - 

to nowy świat stanie się waszą wielką radością. Jeśli w sercach żywicie nadzieję 
oglądania dnia, kiedy sparaliżowany będzie skakać jak jeleń, a język niemego zaśpiewa, 
kiedy oczy ślepego otworzą się i uszy głuchego usłyszą, kiedy będzie się świadkiem, jak 
westchnienie i troska ustąpią miejsca pogodzie umysłu, smutek i łzy śmiechowi, a ból i 
śmierć zdrowiu i życiu wiecznotrwałemu, to nie ma nic, czym dalibyście sobie zagrodzić 
drogę do osiągnięcia błogosławionego nowego świata, w którym takie warunki będą 
trwać na zawsze. - Izajasza 2:4; 11:6-9; 35:1-10; 55:13; 65:17-25; Objawienie 21:1, 4. 

 

UWOLNIJ SWÓJ UMYSŁ DO MYŚLENIA I ŻYCIA! 

To jest ważne nie tylko dla ciebie osobiście.  To  jest  ważne dla całego  świata. Ten stary 
świat jest w agonii, i razem z nim przepadną ci, którzy do niego przywierają. Do istnienia 
przychodzi pewien nowy świat, a ci opowiadający się po jego stronie będą  żyć z nim 

wieczyście. Czy twój umysł jest na tyle wolny, żeby to widzieć? Lub czy jest tak 
skrępowany nierozumnymi uprzedzeniami, że w ogóle nie ogarnia wizji nowego świata? 
Czy dopuścisz, do tego, żeby twa duma była poprzedniczką twego upadku, lub czy 
poskromisz swą próżną dumę, aby dać miejsce zdrowym wnioskom? Czy chcesz swego 

umysłu używać do myślenia, albo czy wolisz pozostać w zaślepieniu przesądami? 
Pierwszą twierdzą wolności jest umysł. Jednakże wiele ludzi przez fałszywą dumę i 
nierozumne uprzedzenia, spełnia rolę  własnych dozorców więzienia. Są skłonni  ślepo 
podążać za upodobaniami swych przodków, swej narodowości, rasy, religii, polityki lub 
za upodobaniami swych bliskich, zamiast za nakazami umysłu, który ma wolność 
myślenia sam za siebie. Bojaźń przed ludźmi, bojaźń przed tym, co ludzie pomyślą, staje 
się dla wielu ludzi sidłem, które ich czyni więźniami uprzedzeń panujących w ich gminie 

czy w ich narodzie. Jest łatwo ulec zastraszeniu i upodobnić się do masy, natomiast 
trudno jest stawiać czoło naśmiewaniu i szyderstwu większości, jeśli się stosujemy do 
własnych wniosków rozumowych. 
Tym sposobem bóg tego złego świata zaślepia umysły ludzi, których ma w swej władzy. (2 
Koryntów 4:4) Dla wyzwolenia się z tych mocy musimy wznieść się ponad przesądy. 
Tylko wtedy nasz umysł zdoła uzyskać wolność potrzebną do rozważenia faktów 
dotyczących nastającego nowego świata. W przeciwnym razie moglibyśmy wiadomość 
ważną dla życia odtrącić jedynie przez swe uprzedzenie do osoby, która zwraca naszą 
uwagę na fakty, przy czym to uprzedzenie nie wypływałoby z naszej znajomości tej osoby, 
że ona nie jest godna zaufania, ale z naszej niechęci do jej przynależności państwowej, do 

background image

jej religii czy rasy. Takie przesądy spowodują nas do stronienia od nowego świata, bo 
nowy  świat nigdy nie pozwoli im zapuścić korzeni, rozkrzewić się, i od nowa wydawać 
żniwo sporów i rozdwojenia, nietolerancji i niesprawiedliwości, stronniczości i śmierci. 
Żeby być stworzeniami rozsądnymi, móc rozważyć jawnie widoczne świadectwa na rzecz 

nowego świata, przyjąć go i o nim głosić, a potem wejść do niego i w nim żyć na zawsze, 
musimy w pierwszym rzędzie uwolnić swój umysł z więzów, które przykuwają, nas do 
uprzedzeń starego świata. 
Przede wszystkim jest to konieczne w odniesieniu do Biblii. Ona jest podstawą wierzenia 
w nowy świat. Jest podstawą zdrową. Niniejsze wyłuszczenie okazało,  że fałszywe jest 
uprzedzenie  żywione do Biblii na zasadzie twierdzeń, jakoby była nienaukowa; równie 

fałszywe jest uprzedzenie do Biblii na zasadzie twierdzenia, jakoby była historycznie 
niedokładna. O krótkowzroczności  świadczy uprzedzenie żywione do Biblii na tej 
podstawie, że wiele jest złych ludzi wśród tych roszczących pretensję do stosowania się 
do niej. Nie jest usprawiedliwione żądne uprzedzenie do Biblii na zasadzie twierdzenia, 

jakoby była księgą zachodnią, bo ona nią nie jest. Jehowa, wielki Bóg nieba i ziemi, nie 
żywi  żadnych uprzedzeń. On nikogo nie faworyzuje. Jest bezstronny. Narodowość, z 
której ktoś pochodzi, jego rasa czy kolor skóry, jego bogactwo czy ubóstwo, jego pozycja 

społeczna - żadne z tych lub z jakichkolwiek innych zaszeregowań nie liczy się u Boga, 
gdy ktoś miłuje sprawiedliwość, gdy jest pokorny i dość skromny, żeby zmienić swe 
postępowanie, i gdy uczy się zrozumiewać, że nie ma racji. Wzoruj się na Jehowie, który 
nie  żywi  żadnych uprzedzeń, a nie na ludziach i narodach, które się zachłystują 
uprzedzeniami. Kto podąża za próżnymi ludźmi którzy zaślepili się  mądrością świecką, 

ten wyląduje razem z nimi w dole zniszczenia. (1 Mateusza 7:13, 14; 15:14) Jednostki 
prawdziwie mądre masę zbadają Słowo Jehowy, którym jest Biblia, i same przekonają się 
o jego niezawodności; a potem dostosują się do niego w swym życiu i w ten sposób 
położą, sobie mocną podstawę wierzenia w nowy świat. - Mateusza 7:24-27. 

 
 

[Rys. na str. 13] 

"Oni publicznie oznajmiają, że znają Boga, lecz zapierają się go przez swe dzieła" - Biblia, Tytusa 1:16, NW. 

 
[Rys. na str. 16] 

Dawne pismo na tabliczce glinianej z czasów Noego. 
Przednia część osłony glinianej została wyłamana, aby pokazać wnętrze tabliczki. 

 

[Rys. na str. 29] 
Ruiny wieży w Borsippa 

 

[Rys. na str. 45] 
Babilon za czasów Nabuchodonozora - rekonstrukcja pokazująca  świątynię wieżową, której budowę on 

ukończył i którą wielu dzisiejszych uczonych uważa za pierwotną wieżę Babel. 
 

[Rys. na str. 49] 

ZNAK 
WOJNA 

TRZĘSIENIA ZIEMI 

GŁÓD 
KAZANIE 

PRZESTĘPCZOŚĆ 
ONZ