background image

Rola matki w twórczości pedagogicznej J.A. Komeńskiego i J.H. Pestalozziego 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
"(...) Co mam jeszcze powiedzieć ? Tymi słowami prowadzą mnie wieczne prawa natury 
znowu do ciebie matko. Matko! W momencie, gdy świat działa nowymi wraŜeniami, w tym 
momencie moja niewinność, moje posłuszeństwo i zalety szlachetniejszej części mej natury, 
wszystko to mogę zachować tylko przy twoim Boku Matko! JeŜeli masz jeszcze dla mnie 
rękę opiekuńczą i jeŜeli serce twoje bije jeszcze dla mnie to nie odchodź ode mnie. Matko! 
Nie rozłączajmy się w chwili, gdy ze strony nowego świata grozi mi niebezpieczeństwo(...)"

1

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Działalność  Jana  Amosa  Komeńskiego  przypada  na  czas  rozpadania  się  feudalnej 

formacji  społecznej  i  wzrosty  wkładu  kapitalistycznego

2

.  W  stuleciu  tym  nastąpił  rozwój 

elementów  produkcji  kapitalistycznej.  Całokształt  poglądów  Komeńskiego,  cała  jego 
działalność,  a  więc  takŜe  myśl  pedagogiczna  i  czyn-  tkwią  głęboko  w  dąŜeniach 
rozwijającego  się  mieszczaństwa  tworzącego  świat  kapitalistyczny,  jak  równieŜ  w  Ŝywych 
tradycjach chłopsko-plebejskiej opozycji.  
 

Jan  Amos  Komeński  urodził  się  28  marca  1592r.  na  Morawach.  Wychowywał  się  

w skromnej rodzinie mieszczańskiej, naleŜącej do braci czeskich. PrzynaleŜność ta określała 
nie  tylko  wyznanie  religijne  w  sensie  dogmatycznym,  wyraŜała  ona  równieŜ  łączność  
z wielkim nurtem tradycji sięgającej czasów Husa

3

.  

Wielkie  znaczenie  przywiązywano  w  gminach  braci  czeskich  do  naleŜytego  wykształcenia. 
Bracia  czescy  zakładali  szkoły  i  troszczyli  się  o  to,  aby  kaŜdy  naleŜący  do  gminy  mógł 
zdobyć podstawy wykształcenia, a zarazem moŜliwość zapracowania na Ŝycie.  

Wcześnie  straciwszy  rodziców  i  dwie  siostry  Komeński  wychowywał  się  pod  opieką 

ciotki  i  uczęszczał  do  szkoły  braci  czeskich  w  małym  miasteczku  Straźnice.  W  roku  1612 

                                                           

1

 J.H. Pestalozzi, "Jak Gertruda uczy swoje dzieci", Zakład im. Ossolińskich, Wrocław 1955, s.164 

 
 
 

2

 wojna chłopska toczyła się w Niemczech w latach 1524-1525, odbiła się niekorzystnie na połoŜeniu chłopów. 

Obok krwawych represji i kontrybucji nakładanych na wsie ogarnięte powstaniem, przyniosła ona w skutkach 
zaostrzenie poddaństwa i zwiększenie cięŜarów feudalnych. 

3

 Hus był duchownym, wykształconym filozofem i teologiem, profesorem uniwersytetu w Pradze. W kazaniach 

występował przeciw przywilejom duchownych, domagał się likwidacji majątków kościelnych, występował w 
obronie narodu czeskiego przed zniewoleniem niemieckim. 

background image

2

 

udał  się  na  studia  wyŜsze  do  uniwersytetów  w  Herborn  i  Heidelburgu.  W  roku  1614 
zachorował,  porzucił  dalsze  studia  i  powrócił  do  Przerowa,  gdzie  objął  obowiązki  dyrektora 
szkoły, do której przed laty uczęszczał. Podjął pracę nad sposobami ułatwiania łaciny i wydał- 
dziś zaginioną  gramatykę tego języka, przystosowaną do pojętności dzieci. W 1616 r. został 
kapłanem  w  gminie  braci  czeskich  i  w  tym  charakterze  powołano  go  w  1618  do  małego 
morawskiego miasteczka Funlek, gdzie objął kierownictwo szkoły, pełniąc tam jednocześnie 
obowiązki  kapłańskie.  Od  roku  1628  przebywał  w  Polsce,  gdzie  pracował  w  gimnazjum  
w  Lesznie

4

.  Pobyt  w  Lesznie  był  okresem  wydatnej  twórczości  pedagoga.  Tutaj  ukończył 

swoje  wielkie  dzieło  pt.  "Wielka  dydaktyka".  W  roku  1641  został  zaproszony  do  Anglii,  
w  1648  r.  został  wybrany  biskupem  gminy  brackiej  i  wraca  do  Leszna.  Umarł  15  listopada 
1670r

5

Komeński  umieszcza  u  podstawy  swego  systemu  cel  wychowania,  Ŝywiąc  głębokie 

przeświadczenie,  Ŝe  określa  on  wszystkie  inne  poczynania.  Ostatecznym  celem  wychowania 
jest jego zdaniem wieczna szczęśliwość. Formułując trzy zadania wychowania a mianowicie 
kształcenie, cnotę i poboŜność Komeński daje wyraz dąŜeniu, aby wykształcenie ludzkie było 
w  ogóle  wszechstronne.  W  tych  celach  wychowawczych  dochodzą  do  głosu  poglądy  epoki 
humanizmu.  Zadaniem  wychowania  jest  rozbudzenie  i  rozwinięcie  wszystkich  moŜliwości 
tkwiących w istocie człowieka

6

W swoich licznych dziełach Komeński dość duŜo uwagi poświęca idei szkoły macierzyńskiej, 
a  co  za  tym  idzie  bardzo  duŜo  miejsca  poświęca  roli  matki  w  kształtowaniu  postaw  
i  osobowości  nowego  człowieka.  Niemal  we  wszystkich  dostępnych  dziełach,  które 
wykorzystano w pracy przewija się postać matki, dbającej o "wygląd"

7

 swojego dziecka.  

Matka  powinna  dbać  o  swoje  dziecko  juŜ  w  momencie,  kiedy  poczuje,  Ŝe  jest  w  stanie 
błogosławionym.  Winna  z  racji  tego  stanu,  swoistego  rodzaju  przywileju  danego  jej  z  rąk 
Boga  przestrzegać  zasad  higieny,  bo  w2szystko  co  dla  nie  samej  jest  szkodliwe,  okazuje  się 
tym  bardziej  szkodliwe  dla  jej  przyszłego  potomka.  Wszystko,  co  wpływa  podczas  ciąŜy 
niekorzystnie  na  nią,  odbije  się  negatywnie  na  dziecku,  a  szczególnie  na  jego  psychice. 
Dziecko jest malutką częścią, małym kołem

8

, które nierozerwalnie zawarte jest w łonie matki, 

w  ogromnym  kole,  bez  którego  ono  nie  mogłoby  Ŝyć

9

.  Przyszła  matka  powinna  korzystać  

 
z Ŝycia w sposób umiarkowany, a co najwaŜniejsze winna zanosić modlitwy do Stwórcy, aby 
odwrócił złe losy od jej dziecka i aby sprawił szczęśliwość i dobre ukształtowanie dla niego. 
Dobra  i  szlachetna  matka  to  ta,  która  karmi  dziecko  własnym  mlekiem  "po  pierwsze,  ze 
względu  na  boskie  zarządzenie,  które  taką  kuchnię  zalecało  noworodkom,  po  drugie 
najbezpieczniejsze  dla  zdrowia  dziecka  jest  korzystanie  z  tego  samego  pokarmu,  do  którego 
przywykło,  po  trzecie  korzystne  to  i  dla  noworodka,  jeŜeli  się  Ŝywi  krwią  obyczajów  
i  duchem  ojca  i  matki,  bez  Ŝadnych  domieszek"

10

.  Dziecko  jest  nowiutkim  człowiekiem, 

ś

wieŜym,  niczym  nie  zarysowanym  i  nieświadomym  i  dopiero  w  dalszym  Ŝyciu  potrzebuje 

gruntownego  wykształcenia

11

.  Cala  nadzieja,  jeŜeli  chodzi  o  przyszłego  człowieka,  o  jego 

postawę  Ŝyciową,  o  wychowanie  zaleŜy  przede  wszystkim  od  wskazówek  i  pouczeń,  jakie 
otrzyma w pierwszym okresie swego Ŝycia, w domu rodzinnym. wszyscy bowiem są takimi, 
jakimi  uczyniło  ich  wychowanie  rodzinne.  Cały  cięŜar  pozytywnego  nastawienia  do 
kolejnych etapów  egzystencji zaleŜy od wkładu  matki, najwaŜniejszej chyba osoby  w Ŝyciu, 
tej która znajduje się blisko w kaŜdej sytuacji

12

. Młody człowiek jest niczym plastyczna masa, 

                                                           

4

 B. Suchodolski, "Komeński", Wiedza Powszechna, Warszawa 1979, (Wstęp). 

5

 R. Alt, "Postępowy charakter pedagogiki Komńskiego", PZWS, Warszawa 1957, s. 14-16. 

6

 TamŜe, s. 46-47. 

7

 "wygląd", tutaj: dbanie o stworzenie naleŜytej postawy człowieka. 

8

 Koło było dla Komeńskiego symbolem doskonałości, harmonii, spokoju. Bóg lub Słońce- znajdował się w 

ś

rodku koła, z tego środka rozchodziły się promienie Ŝyciodajne. 

9

 J. A. Komeński ,"Pampedia", Zakład im. Ossolińskich, Wrocław 1973, s. 144. 

10

 TamŜe, s. 145. 

11

 TamŜe, s. 147. 

12

 TamŜe, s. 148-149. 

background image

3

 

z której moŜna ulepić prawie wszystko. Dzieciom bowiem naleŜy pokazać pewne rzeczy, aby 
nauczyło się o nich mówić. JeŜeli matka zauwaŜy, Ŝe dziecko rozpoczyna wodzić oczyma po 
znajdujących  się  w  pobliskim  otoczeniu  przedmiotach,  winna  pokazywać  mu  to,  co 
najwaŜniejsze,  co  potrafiłoby  pobudzić  w  nim  wyobraźnię,  tę  wielką  dziecięcą  siłę,  której 
czasem zaczyna brakować dorosłemu człowiekowi. Nie tylko wskazywanie owych rzeczy jest 
zadaniem  matki,  lecz  takŜe  operowanie  ich  nazwami,  co  budzi  w  wraŜliwej  duszy  dziecka 
moŜliwość  kojarzenia  i  odpowiedniego  doboru  nazw  słownych  w  odniesieniu  do  danego 
przedmiotu. Naukę słownictwa naleŜy rozpoczynać od słów najłatwiejszych, takich które nie 
sprawiają  większego  kłopotu  w  wymowie.  Wprowadzenie  natomiast  nawału  słów  bardziej 
skomplikowanych powoduje "zabrudzenie"

13

 wielce wraŜliwego umysłu młodego człowieka. 

Ma  to  duŜe  znaczenie  dla  późniejszej  edukacji  dziecka,  potwierdza  się  jednocześnie 
przypuszczenie, Ŝe w tych początkowych  fazach  Ŝycia rozpoczyna się właśnie kształtowanie 
umysłu.  W  tym  samym  czasie  rodzicielka  musi  przyzwyczajać  swego  potomka  do 
ruchliwości,  do  osiągnięcia  dobrego  stanu  fizycznego,  gdyŜ  wraz  z  rozwojem  kondycji 
fizycznej,  rozwija  się  kondycja  duchowa  jednostki

14

.  Rola  matki  w  "budowaniu"  swego 

dziecięcia  dotyczy  właśnie  rzecz  biorąc  kaŜdej  sfery  jego  Ŝycia,  jest  ona  ogromna,  waŜna,  
a  nade  wszystko  nieodzowna  w  doprowadzeniu  dziecięcia  do  ostatecznego,  pozytywnego 
celu, jaki jest stawiany przed wychowaniem. Rodzicielce jest więc stawiane kolejne, niemniej 
waŜne  zadanie,  a  mianowicie  dbałość  o  zmysły  dziecka,  bowiem  w  nich  rodzi  się  wszelka 
wiedza  o  rzeczach,  które  go  otaczają,  a  zmysły  powinny  być  zawsze  związane  z  owymi 
przedmiotami, które dziecko zauwaŜa dookoła siebie, przyzwyczaja się tym samym do tego, 
aby swoje zmysły, myśli wiązać tylko z prawdą znaną z bezpośredniego doświadczenia, gdyŜ 
ono  jest  niewątpliwie  jedynym,  dobrym  doradcą  człowieka

15

.    Zadanie,  jakie  spoczywa  na 

matce  w  tym  burzliwym  momencie  Ŝycia  jest  niesłychanie  waŜne,  bowiem  w  szkole 
dziecięctwa  naleŜy  uczyć  wyrzeczenia  się  samego  siebie,  własnego  ja,  przywyknąć  do 
posłuszeństwa, przyzwyczajać do faktu, Ŝe zawsze w dorosłym Ŝyciu lepiej kierować się rada 
bliźniego, niŜ ślepo wierzyć własnym popędom

16

. Nie naleŜy takŜe dziecka zbytnio chwalić, 

bowiem moŜe doprowadzić to do negatywnych skutków, a mianowicie straci matka w oczach 
dziecka powaŜanie, tak bardzo waŜne we wzajemnych kontaktach. Chwalenie jest negatywne, 
bowiem dziecko zdaje sobie sprawę z tego, Ŝe to, co wykonuje jest robione tylko i wyłącznie 
na pokaz

17

Podobnie  wypowiada  swoje  poglądy  Komeński  w  innym  utworze  pt.  "Wielka  dydaktyka". 
Tutaj  takŜe  została  przekazana,  wyłoŜona  w  precyzyjny  sposób  idea  szkoły  macierzyńskiej, 
gdyŜ  wszystko,  w  co  pragnie  rodziciela  wyposaŜyć  swoje  dziecko,  wszczepia  mu  w  jego 
pierwszej szkole, która w sposób niemalŜe  najwaŜniejszy przygotowuje do kolejnych etapów  
nowego  Ŝycia

18

.    Matka  winna  wpoić  dzieciom  swym  podstawowe  wiadomości  odnośnie 

otaczającej  rzeczywistości,  która  niekiedy  bywa  okrutna  i  brutalna  w  stosunku  do  jednostki, 
rozpoczynającej  nowe,  być  moŜe,  Ŝe  duŜo  lepsze  Ŝycie.  Sposób  przedstawiania  owych 
elementarnych  wiadomości  zaleŜy  nade  wszystko  od  wyobraźni  i  chęci  matki.  Ona  właśnie 
powinna zdawać sobie sprawę z faktu, Ŝe małe dziecko nie wszystko potrafi zrozumieć, więc 
tym  samym  naleŜy  zadbać  o  to,  aby  wszystko  co  jest  przekazywane,  było  przejrzyste  
i  przedstawione  w  zdecydowanie  przystępny  sposób,  dopasowane  do  psychiki  i  moŜliwości 
dziecka. Owe elementarne wiadomości są podstawą do tworzenia nowych pojęć, przydatnych 
w  przyszłości.  Ułamki  wiedzy  zdobyte  w  gnieździe  rodzinnym  mają  istotne  znaczenie  
w  rozbudowującym  się  intensywnie  intelekcie  dziecka,  a  co  za  tym  idzie  są  podstawa  do 
późniejszego  ułatwiania  często  brutalnej  i  sprzecznej  z  oczekiwaniami  realności

19

.  JednakŜe 

                                                           

13

 "zabrudzenie", tutaj: zamęt niepotrzebny, skomplikowanych słów. 

14

J.A. Komeński, "Pompedia", dz. cyt., s. 162.  

15

 TamŜe, s.165. 

16

 TamŜe, s.168. 

17

 TamŜe, s.169. 

18

 J.A. Komeński, "Wielka dydaktyka", Zakład im Ossolińskich, Wrocław 1956, s. 281. 

19

 TamŜe, s. 282. 

background image

4

 

czołowym  zadaniem  stojącym  przed  matką  jest  niewątpliwie  wychowanie  moralne,  tak 
bardzo  potrzebne  w  późniejszych  kontaktach  z  ludźmi.  WdraŜać  się  powinno  dziecku  nade 
wszystko  miłość  do  bliźniego,  aby  kaŜdego  dnia  umiało  i  chciało  pomagać  ludziom  
w  potrzebie,  zawsze  bezinteresownie  i  chętnie.  Pomoc  dla  drugiej  jednostki  jest  najbardziej 
poŜądaną  cechą,  jaką  niewątpliwie  powinien  posiadać  prawdziwy  chrześcijanin.  Moralne 
cechy świadczą o postawie matki, a takŜe o człowieczeństwie młodej jednostki. Praca jest tym 
zajęciem  ,  do  którego  jest  przyzwyczajane  od  lat  najmłodszych,  gdy  z  próŜnowanie  jest 
najgorszą  oznaką  i  do  niczego  dobrego  nie  prowadzi

20

.  Sprowadza  się  więc  całe  zadanie 

matki, do jakŜe waŜnego a mianowicie do starannego, rzetelnego przygotowania, do przyszłej 
egzystencji,  aby  wyrosło  na  dobrego  i  oddanego  bliźniemu,  a  co  za  tym  idzie  Bogu 
człowieka

21

.  Ale  nie  tylko  ono  staranne  moralne  przygotowanie  do  Ŝycia  jest  waŜne,  nie 

moŜna pominąć wychowania, które daje ogładę towarzyską, tak niezbędną w kontaktach. 
Widać  z  obu  przedstawionych  wybiórczo  faktów,  Ŝe  wychowanie  człowieka  rozpoczyna  się 
od  kolebki,  poniewaŜ  lepiej  jest  zapobiegać  zepsuciu,  aniŜeli  naprawiać  to  wszystko,  co 
zostało  zaniedbane  w  ciągu  kilku  lat.  Naprawa  takiej  jednostki  jest  praktycznie  mało 
prawdopodobna

22

.  Nie  wychowuje  matka  dobrze  swej  pociechy  ta,  która  uczy  je  dbać  tylko  

i  wyłącznie  o  potrzeby  cielesne,  natomiast  dobrą  wychowawczynią  jest  ta,  która  stara  się 
nauczyć dobrej poprawy moralnej, dba o jasność duszy, tak bardzo wraŜliwej na wszelkiego 
rodzaju złe podniety

23

. Zawierzenie dziecka tylko i wyłącznie nauce szkolnej jest negatywne, 

przed tym naleŜy rozpocząć edukację w domu rodzinnym, tę formę nauki, która najdosadniej 
przemawia  do  dziecka,  która  pobudza  go  do  intensywnego  myślenia  i  pozytywnego 
nastawienia  do  edukacji,  aby  w  przyszłości  zbierało  obfite  plony  z  tego,  czego  nauczyła  go 
najbardziej  kochana  osoba,  za  jaką  niewątpliwie  naleŜy  uznać  matkę

24

.  W  dalszych 

rozwaŜaniach  Komeńskiego  przedstawionych  w  powyŜszej  pozycji  wypowiada  on 
twierdzenie  identyczne  do  tych,  które  znaleziono  i  wyszczególniono  powyŜej  dotyczące 
problemu karmienia, nauki dobrych cnót i ochrony od złych wpływów dziecka

25

.  

 

Mimo  bogatej  i  niewątpliwie  interesującej  twórczości  Jana  Amosa  Komeńskiego  nie 

udało  się  dotrzeć  do  innych  dziel,  co  spowodowane  jest  między  innymi  nieumiejętnością 
operowania  językiem  łacińskim.  Mimo  wszystko  jednak  moŜna  wysunąć  pewne  wnioski 
dotyczące roli matki w kształtowaniu postaw dziecka. Komeński domaga się niestrudzenie, by 
kształcenie  młodzieŜy  rozpoczynało  się  wcześniej.  Pierwsze  wraŜenia  młodzieŜy  są 
najsilniejsze  i  najbardziej  trwałe.  Komeński  był  równieŜ  znakomitym  psychologiem,  gdyŜ 
przedstawił  jak  owo  wychowanie  ma  się  odbywać.  We  wszystkich  dziedzinach  powinno 
dziecko  tworzyć  sobie  i  rozszerzać  zarówno  wyobraźnię  oraz  doskonalić  swą  sprawność 
językową

26

.  Nad  postawa  dziecka  w  omawianym  okresie  czuwa  wyłącznie  sama  matka.  Jej 

obecność sprawia, Ŝe dziecko nie czuje się samotny wobec świata. Czuwa nad początkowym, 
ale wszechstronnym przystosowaniem, a moŜe lepiej byłoby powiedzieć nad przygotowaniem 
do  przyszłego,  jakŜe  trudnego  Ŝycia.  Spełnia  ogromną  rolę,  której  momentami  nie  potrafi 
docenić.  Jest  więc  rodzicielka  ostoją,  osłodzeniem  etapów  egzystencji,  w  której  praktycznie 
rzecz biorąc młody człowiek jest zupełnie nie przysposobiony do  samodzielnego bytu. 
 

Podobną  role  matce  przypisuje  Jan  Henryk  Pestalozzi,  pedagog  Ŝyjący  w  zupełnie 

odmiennych  warunkach  społeczno-politycznych.  Rozpocząć  naleŜy  tę  krótką  rozprawę  od 
przedstawienia  warunków  społecznych  w  Szwajcarii,  ojczyźnie  Pestalozziego,  a  szczególnie 
w Zurychu,  w wieku XVIII. 
 

W  wieku  XVIII  Związek  Szwajcarski  składał  się  z  odrębnych  państewek,  niby  to 

zaprzyjaźnionych ze sobą, w istocie rzeczy jednak wzajemnie sobie wrogich, z których kaŜde 

                                                           

20

 TamŜe, s. 285. 

21

 TamŜe, s. 285-286. 

22

 J. A. Komeński, "Pisma wybrane", Zakład im. Ossolińskich, Wrocław 1964, s. 5. 

23

 TamŜe, s. 12. 

24

 TamŜe, s. 16. 

25

 TamŜe, s. 59-63. 

26

 R. Alt, "Postępowy...", dz. cyt., s. 59-61.  

background image

5

 

dąŜyło  do  supremacji  nad  innymi.  Kantony  wprawdzie  zachowały  swój  patriarchalny 
charakter waŜności, ale ludność przewaŜnie pasterska i rolnicza znajdowała się w uciąŜliwej 
zaleŜności  od  moŜnych.  Miasta  ludniejsze  i  zasobniejsze  narzucały  swoją  opiekę,  połączoną 
zawsze  z  wyzyskiem  mniej  ludnym  i  zasobnym.  W  miastach  samych  prawa  obywateli  były 
róŜne. Władzę sprawowały przewaŜnie ludy arystokratyczne, prawie Ŝe dziedziczne. Niegdyś 
w  zaraniu  wolności  szwajcarskiej  wzrastające  w  siłę  miasta  otaczały  swą  opieką  okoliczną 
ludność  wieśniaczą.  Były  to  pierwotne  umowy  dobrowolne,  zapewniające  korzyści  obu 
stronom, z biegiem czasu umowy dobrowolne przestały mieć znaczenie, wytworzył się w nich 
stosunek  pana  do  sługi.  Był  to  stosunek  feudalny  z  przymieszką  mieszczańską.  Szczególnie 
drogim  miastem  był  Zurych.  Warowny,  ponury  gród  owego  czasu  trzymał  w  Ŝelaznych 
kleszczach zaleŜności pokorny lud wiejski. Wraz z wybuchem rewolucji francuskiej wzmógł 
się jeszcze ruch wolnościowy w Szwajcarii. Wśród rzeszy bojowników o wolność tego kraju, 
o wolność ludu górował nad innymi Jan Henryk Pestalozzi

27

 

Jan  Henryk  Pestalozzi  urodził  się  12  stycznia  1746  roku  jako  drugie  dziecka  Jana 

Baptysty  i  Zuzanny  z  domu  Holz.  Dzieciństwo  jego  nie  było  łatwe,  ojciec  zmarł  w  34  roku 
Ŝ

ycia. Wdowa po Pestalozzim pozostała z trojgiem dzieci oraz z skromnym kapitałem, który 

przez wiele lat stanowił podstawę bytu rodziny. Niezaradna matka znalazła po śmierci męŜa 
znakomite oparcie w słuŜącej Barbarze Schmid, która z poświęceniem do końca Ŝycia (1788) 
wypełniała  swe  obowiązki  w  rodzinie  Pestalozzich.  Jan  Henryk  poświęcił  wiele 
wzruszających  dowodów  wdzięczności  dla  swej  umiłowanej  Babeli  (zdrobniałe  imię 
Barbary).  Pestalozzi  systematycznie  od  roku  1751  przedzierał  się  przez  wszystkie  szczeble 
drabiny  szkolnej.  W  szkole  początkowej  z  trudem  poddał  się  rygorom  surowej  dyscypliny 
szkolnej.  PrzemoŜny  wpływ  wywarła  na  Pestalozziego  nie  szkoła  początkowa,  ani 
pięcioletnia  szkoła  łacińska,  ale  Collegium  Carolinum,  gdzie  studiował  na  oddziale 
filologicznym,  a  następnie  filozoficznym.  Studiów  w  Collegium  Carolinum  nie  ukończył, 
przerwał  je  w  roku  1765,  być  moŜe  w  skutek  zarzucenia  myśli  o  stanie  duchowym, 
prawdopodobniejsze  jest  jednak  przerwanie  studiów  w  wyniku  zatargów  z  władzami 
szkolnymi.  Po  przerwaniu  studiów  dwa  fakty  wywarły  dominujący  wpływ  na  dalszą  drogę 
Ŝ

yciową  Pestalozziego:  zamiar  poświęcenia  się  pracy  na  roli  oraz  małŜeństwo  z  Anną 

Schulthess  (oŜenił  się  z  nią  w  1768r.).  Podjął  próbę  zorganizowania  zakładu  dla  dzieci 
ubogich  w Neuhof (1774r.).  Zakład ten został zamknięty w 1780r. W grudniu 1798r. ziściło 
się marzenie Pestalozziego powrotu do pracy wychowawczej. Został powołany na stanowisko 
kierownika  zakładu  dal  sierot  w  Staus.  W  czerwcu  1799r.  opuścił  Staus  (wkroczenie  wojsk 
francuskich).  Jesienią  1800r.  utworzył  przy  poparciu  rządu  własny  zakład  w  Burgdorf,  
w  którym  kierował  do  połowy  1804r.  Od  1805r.  osiągnął  pełną  dojrzałość  swych  poglądów 
pedagogicznych  oraz  szczyt  powodzenia  i  rozgłosu.  Następnie  przeniósł  swój  zakład  do 
Yoerdon,  którym  to  kierował  ze  zmiennym  powodzeniem  do  roku  1825.  Zmarł  17  lutego 
1828r.

28

 

JeŜeli  sama  natura  -  rozumował  Pestalozzi  od  pierwszej  chwili  uczy  człowieka,  to 

trzeba  tylko  w  tej  dąŜności  natury,  zgodnie  z  jej  własnym  rozwojem  podać  rękę, 
doprowadzając  wraŜenia,  których  natura  dziecku  udziela  do  równowagi  z  odpowiednim 
rozwojem  siły  dziecka.  Ta  właśnie  idea  stanowi  kamień  węgielny  całej  pedagogiki 
Pestalozziego,  to  przekonanie,  Ŝe  pojętność  dziecka  jest  olbrzymia,  jeŜeli  daje  mu  się 
naukę odpowiadającą jego stosunkowi do natury

29

 

W świetle dostępnych,  wydanych  w języku polskim dzieł Jana Henryka  Pestaloziego 

zostaną chociaŜby po części przedstawione poglądy tego wielkiego pedagoga, wskazujące na 
rolę,  jaka  zostaje  przypisana  matce  w  procesie  kreowania  i  przygotowywania  do  Ŝycia 

                                                           

27

 W. Ostereoff, "Prorok pedagogiki nowoczesnej - Henryk Pestalozzi", Wyd. im. Staszica, Warszawa, 1910, s. 

1-3 

28

 Jan Henryk Pestalozzi Pisma pedagogiczne, Zakład im. Ossolińskich, Wrocław, 1972, (wstęp Ryszarda 

Wroczyńskiego). 

29

 S. Kot, Historia wychowania, t. I, Państwowe Wydawnictwo KsiąŜek Szkolnych, Lwów, 1934, s. 147. 

background image

6

 

nowego  ,  młodego  człowieka.  Jego  poglądy  są  bardzo  podobne,  moŜna  by  powiedzieć,  
Ŝ

e niemal identyczne z poglądami Jana Amosa Komeńskiego.  

 

Dzieci naleŜy wychowywać od najwcześniejszych lat, a osiągnięcie tego moŜliwe jest 

przy pomocy matek. Okres dziecięctwa jest bowiem bardzo podatnym na wszelkiego rodzaju 
podniety,  w  którym  naleŜy  dbać  o  rozwój,  a  przede  wszystkim  o  podstawy  wychowania 
dziecka.  Prosić  o  pomoc,  w  tym  bardzo  trudnym  zadaniu  naleŜy  Boga,  któremu  zaleŜy  na 
dobrych ludziach - obywatelach

30

.  

Zadaniem  kaŜdego  człowieka  jest  wychowanie  dziecka,  przy  czym  narzędziem 
warunkującym  pozytywne  rezultaty  jest  działalność  matki.  Ona  to  z  woli  Boga  jest 
największą  siłą  motoryczną  rozwoju  dziecka,  a  największym  jej  pragnieniem  jest  fakt,  aby 
dziecko  doszło  do  stanu  szczęśliwości,  bowiem  powodzenie  dziecka  zasadzone  jest  w  jej 
sercu

31

.  NajwaŜniejszą  rzeczą  przy  "przekształceniu"

32

  dziecka  jest  miłość,  ale  naleŜy  nią 

umiarkowanie  rozporządzać.  Ona  jest  w  Ŝyciu  małego  dziecka  najbardziej  potrzebna.  Cel 
dziecka,  a  właściwie  jego  szczęśliwe  Ŝycie  jest  jednocześnie  celem  dla  matki

33

.  KaŜde 

dziecka  rodzi  się  obdarzone  przez  naturę  róŜnego  rodzaju  zdolnościami,  które  na  samym 
początku  nie  zostają  wyegzekwowane,  ale  matka  powinna  rozpocząć  je  kształtować  na 
podstawie rzeczywistej obserwacji dziecka, ono bowiem posiada w zarodku wszystkie zalety, 
jakimi  obdarza  natura  jednostkę,  a  zadaniem  matki  jest  je  rozwijać.  JednakŜe  dziecku  nie 
powinno być narzucone posługiwać się tylko i wyłącznie prawidłami rozumu, ale winno przy 
okazji  posługiwać  się  doświadczeniem.  Obie  te  siły  muszą  ze  sobą  równolegle 
współpracować.  Obowiązkiem,  którym  matka  została  obarczona  przez  Boga  jest  czuwanie 
nad losem dziecka. Jednak główny warunek dobrego wychowania nie leŜy tylko i wyłącznie 
w matce, tej która wychowuje, ale zaleŜy w duŜej mierze od zdolności wychowanka

34

. Matka 

powinna  patrzeć  na  swoje  dziecka,  jako  na  istotę,  którą  Stwórca  stworzył  do  nowego  Ŝycia. 
Siłą,  która  kieruje  nią  w  kształtowaniu  charakteru  dziecka  jest  dobroć,  ona  jest  właśnie 
najsilniejszym czynnikiem wychowawczym. Rodzicielka powinna mieć świadomość tego, Ŝe 
wywiera olbrzymi wpływ na Ŝycie pociechy, Ŝe jej zachowanie odbija piętno na późniejszych 
zachowaniach młodego człowieka. Wychowanie jest jednak czynnością długotrwałą, Ŝmudną, 
a nie jednostajną. Matka powinna umieć oprzeć się swoim własnym wygodom i zachciankom 
na rzecz dziecka, jemu poświęcać się całą duszą. Głównym obowiązkiem jest to, aby nauczyć 
tego,  czego  nie  jest  w  stanie  nauczyć  szkoła,  dostarczyć  niezbędnych  wiadomości  
o  otaczającym  świecie

35

.  Na  uczuciu  miłości  do  matki  naleŜy  budować  podstawy  dobrego 

wychowania. 

 W  kolejnym  dziele  znakomitego  pedagoga  pt.  "Jak  Gertruda  uczy  swoje  dzieci" 

wydanym  w  1801r.  podejmowana  jest  podobna  problematyka.  Wypowiada  Pestalozzi 
podobne  poglądy,  jak  w  poprzednim  dziele  omawianym  powyŜej.  Jest  mowa  o  tym,  Ŝe  
dziecko  rozpoczyna  edukację  od  momentu  przyjścia  na  świat,  od  momentu,  kiedy  jego 
zmysły  staja  się  wraŜliwe  na  światło  zewnętrzne.  Kształcenie  jest  sztuką  dopomagania 
naturze  w  jej  dziele.  Matka  parta  nieprzemoŜoną  siłą  instynktu,  musi  pielęgnować  swoje 
dziecka,  Ŝywić  je,  ochraniać  i  rozweselać.  Czyniąc  to  zadawala  jego  potrzeby,  oddala  od 
niego  to,  co  dlań  nieprzyjemne,  wspomaga,  zapobiega  niezaradności  dziecka  .  Dziecka  jest 
otoczone opieką, rozweselone i oto rodzi się w nim i rozwija zarodek miłości.  

Kiedy  młody  człowiek  zaczyna  obserwować  świat  zewnętrzny,  nagle  pojawia  się 

przed  nim  przedmiot,  którego  ono  nie  widziało  jeszcze  nigdy,  dziwi  się,  boi,  płacze.  Matka 
tuli go silnie do piersi, huśta i zabawia, dziecko przestaje płakać, choć w oczach ma jeszcze 

                                                           

30

 J. H. Pestalozzi, "Matka i dziecko", Nakład Towarzystwa Pedagogicznego z Zasiłku Funduszu J. Piłsudskiego, 

Warszawa, 1938, s. 10. 
 

31

 TamŜe, s. 11. 

32

 "przekształcenie", tutaj: wychowanie 

33

 TamŜe, s. 12-14. 

34

 TamŜe, s. 18-27. 

35

 TamŜe, s. 60-76. 

background image

7

 

łzy.  Przedmiot  pojawia  się  znowu,  matka  przytula  je  i  ponownie,  dziecko  juŜ  nie  płacze, 
odpowiada    uśmiechem  na  uśmiech  matki,  spogląda  jasnymi  pogodnymi  oczętami    i  w  tym 
momencie zaczyna  rozwijać się w nim zarodek ufności

36

. Przy lada potrzebie matka spieszy 

do  jego  kołyski.  Gdy  dziecka  usłyszy  kroki  matki  ucisza  się,  gdy  ją  widzi,  wyciąga  do  niej 
ręce,  jego  oczy  rozjaśniają  się  przy  piersi  matczynej.  Matka  regularnie  wprowadza  dziecko  
w  tajniki  wiedzy,  a  to  w  konsekwencji  doprowadza  do  wznoszenia  się  ku  prawdzie. 
Wszystkie  późniejsze  zachowania  dziecka,  jego  odczucia,  wraŜenia,  myśli  mają  swoje 
podłoŜe w kontaktach z matką,  która rozbudza miłość, posłuszeństwo i przywiązanie. Matka 
sprawia  to,  Ŝe  w  człowieku  dochodzą  do  głosu  uczucia  wyŜsze  do  innych  ludzi,  a  co 
najwaŜniejsze  do  Boga,  który  jest  dawcą  tak  wielu  łask  i  źródła  szczęścia

37

.  Harmonijny 

rozwój  wszystkich  sił  natury  moŜna  osiągnąć  jedynie  drogą  ich  ćwiczenia.  Wynika  stąd 
fundamentalny  aksjomat  "Łabędziego  śpiewu"  -  kolejnego  dzieła  Pestalozziego:  Ŝycie 
wychowuje. Pierwszym terenem tego doświadczenia jest dom rodzinny, dlatego teŜ naleŜy go 
uwaŜać  za  pierwsze  naturalne  środowisko  wychowawcze,  kształtujące  podstawy  dalszego 
rozwoju  dziecka

38

.  Natura  dała  matce  wielką  troskliwość,  aby  umiała  w  ten  sposób  dbać  

o zachowanie spokoju dziecka, gdyŜ jest to potrzebne w kaŜdym okresie Ŝycia, nawet wtedy, 
gdy wydaje się, Ŝe matki juŜ nie potrzeba. Dlatego teŜ w kaŜdej matce wykształca się opieka 
macierzyńska  i  głębokie  poświęcenie.  Idea  człowieczeństwa  moŜe  rozwijać  się  tylko  
w  warunkach  spokoju,  bez  niego  bowiem  miłość  traci  swoją  prawdziwie  dobroczynny 
charakter

39

.  To  wielkie  uczucie,  jakim  jest  miłość  rozbudza  w  dziecku  takie  same  odczucia,  

a  poza  tym  jest  nadbudową  dla  pozytywnego  wpływu  uczucia  ojca,  braci  i  stopniowego 
rozprzestrzeniania się na cały krąg rodzinny. Dziecko wierząc swej matce w kaŜde jej słowo, 
stopniowo  krok  po  kroku  wznosi  się  od  miłości  fizycznej  do  miłości  i  wiary  na  miarę 
prawdziwego  człowieka

40

.  W  początkowym  okresie  Ŝycia  dziecka,  kształcenie  elementarne 

nie  moŜe  odbywać  się  bez  matki,  bowiem  ona  sama  ma  wielkie  skłonności  do  nauki. 
Głównym zadaniem w tym okresie jest zapewnienie dziecku spokoju. Chodzi bowiem o to, by 
nie zakłócać wewnętrznej harmonii młodego człowieka. Pewne pobudzenie sił w dziecku nie 
powinno  być  wywołane  jakimkolwiek  działaniem  sił  zewnętrznych,  ale  indywidualnym 
dąŜeniem  dziecka  do  zaspokojenie  swoich  własnych  skłonności  wewnętrznych

41

.  Matka  nie 

powinna  takŜe  zbyt  mocna  karać  dziecka:  "kto  karze  niewinnie  traci  miłość.  Nie 
wyobraŜajmy sobie, Ŝe dziecko samo jest w stanie wiedzieć, co moŜe być szkodliwe i co dla 
nas jest waŜne"

42

Pestalozzi widzi w Ŝyciu rodzinnym przygotowanie do Ŝycia społecznego, a w czci do 

Boga,  wyŜszy  stopień  uczłowieczenia  ,  pojęty  jako  moralność,  która  stała  się  druga  naturą 
człowieka.  śycie  rodzinne  uosabia  przede  wszystkim  matka.  Owa  miłość  macierzyńska  ma 
stanowić  podstawę  wszelkiego  wychowania.  Zadaniem  wychowania  ma  być  uświadomienie 
kaŜdej  jednostce  jego  natury  wewnętrznej.  Pod  wpływem  miłości  macierzyńskiej  i  jej 
poświęcenia  popędy  egoistyczne  łagodzą  się  i  przetwarzają  stopniowo  w  popędy  i  uczucia 
bardziej szlachetne

43

. Wychowanie domowe jest skuteczniejsze od wychowania publicznego. 

W  ognisku  rodzinnym  dziecko  kształci  się  szybko  i  dobrze,  bo  uŜywa  swoich  własnych 
zmysłów,  a  nie  nauczyciela.  Rodzina  według  Jana  Henryka  Pestalozziego  jest  ośrodkiem 
prostoty i obyczajności.

44

 

 

Pestalozziego  moŜemy  postawić  w  jednym  rzędzie  z  geniuszami,  o  których  tak 

współcześni  jak  i  potomni  wydają  sądy  pobieŜne  lub  sprzeczne,  niezgodne  z  tym  co  było 

                                                           

36

 J.H. Pestalozzi, "Jak Gertruda uczy ...", dz. cyt., s. 157. 

37

 TamŜe, s. 159-163. 

38

 J. H. Pestalozzi, "Łabędzi  śpiew", Zakład im. Ossolińskich, Wrocław, 1973, s. 14. 

39

 TamŜe, s. 11. 

40

 J. H. Pestalozzi, "Łabędzi śpiew"..., s. 14-16. 

41

 TamŜe, s. 209. 

42

 J. H. Pestalozzi, "Pisma pedagogiczne", ... s. 19. 

43

 W. Osterloff, "Prorok pedagogiki...", s. 93-171. 

44

 Józef Kierski Jan Henryk Pestalozzi, t.I, Nasza Księgarnia, Warszawa,1927, s.73-94 

background image

8

 

właściwie  dąŜeniami  i  dziełem  tych  geniuszy.  Pestalozzi  był  nauczycielem  -  wychowawcą  
i  zarazem  psychologiem  badaczem.  Wychowanie  i  nauczanie  nie  stanowią  u  niego  dwóch 
róŜnych  działów  lecz  są  organicznie  powiązane.  Cel  ostateczny  wychowania  tkwi  
w  człowieku  samym.  Pestalozzi  stał  się  drogowskazem  miłości  macierzyńskiej.

45

  Po 

przedstawieniu poglądów częściowych obu pedagogów przystąpić naleŜy do podsumowania  
i odpowiedzi na podstawowy problem powyŜszej pracy, a mianowicie jaką faktycznie spełnia 
rolę  matka  w  kształceniu  osoby,  a  właściwie  osobowości  dziecka.  Pytanie  postawiono  sobie 
dość  trudne,  bowiem  rola  i  zadania,  przed  jakimi  staje  matka  są  bardzo  złoŜone  
i  niemoŜliwością  byłaby  pełna  odpowiedź  na  ów  problem  wobec  skromności  dzieł 
wykorzystanych w pracy. Zarówno Komeński, jak i Jan Henryk Pestalozzi wyraŜają podobne 
poglądy  w  omawianym  problemie,  pomimo  odrębności  czasów  i  stosunków  społeczno 
politycznych  w  jakich  obaj  Ŝyli,  chociaŜ  naleŜy  wskazać,  Ŝe  Pestalozzi  wyszedł  poza  ramy 
takiego  pojmowania  poglądu,  jak  to  było  u  Komeńskiego.  Zewnętrzna,  czyli  zmysłowa 
poglądowość  jest  u  niego  rozszerzona  i  pogłębiona  na  poglądowość  wewnętrzną  czyli 
umysłową  a  nie  tylko  na  to  aby  pokazywać  dzieciom  coś  "przed  oczy".  Dla  Pestalozziego 
poglądowość  to  nie  tylko  znaczenie  dydaktyczne,  jest  ona  zarazem  zasadą  wychowania. 
Człowiek ma tyle poglądów ile posiada sił duchowych.

46

  

 

Rola  matki  jest  ogromna,  trudno  wyrazić  odpowiednimi  słowami.  Osoba  rodzicielki 

jest  potrzebna  małemu  człowiekowi  o  kaŜdej  porze  dnia  i  nocy.  Jej  obecność  działa 
pozytywnie  na  psychikę  dziecka,  rozbudza  w  nim  najbardziej  elementarne  uczucia,  a  co 
więcej  uczucie  miłości  do  bliźnich,  a  co  najwaŜniejsze  do  Boga  -  Stwórcy  wszystkiego  co 
otacza  człowieka.  Rodzina,  a  szczególnie  matka  jest  najodpowiedniejszą  szkołą  dla  dziecka, 
na  jej  łonie,  winno  ukształtować  swój  charakter,  w  rodzinie  najłatwiej  nabywa  się  cnót  
i dobrych przyzwyczajeń.

47

 Bliskość matki wpływa na dziecko bardzo pozytywnie, kształtuje 

w nim bowiem właściwości, które kreują z niego prawdziwego człowieka.  
Zarówno Jan Amos Komeński, jak i Pestalozzi dostrzegają i wskazują na ogrom zadań, przed 
jakimi staje matka i obaj zauwaŜają, Ŝe jest ona pierwszą osobą która wpływa na dziecko, jest 
ona  jego  ostoją,  tym  całym  światem,  który  je  otacza.  W  dobrej  matce  tkwi  źródło  szczęścia  
i  dobra  społecznego.  Pestalozzi  wierzy  w  naturalne  zdolności  dziecka,  które  wydobyte  na 
wierzch  przez  matkę  i  zastosowane  do  prostych  okoliczności  Ŝycia  domowego  potrafią 
usposobić  serce  dziecka  do  wszystkiego,  trzeba  tylko  pozyskać  zaufanie,  przywiązanie  
i  miłość  dziecka.

48

  Komeński  i  Pestalozzi  podkreślają  specyficzne  właściwości  dziecka,  

z  którymi  naleŜ  się  liczyć  i  przestrzegają  przed  próbami  gwałcenia  faz  naturalnego  rozwoju 
młodego człowieka.

49

  

Rola matki w kształceniu postawy dziecka jak wspomniano powyŜej jest ogromna, zauwaŜają 
ją  obaj  pedagodzy.  Obydwaj  dostrzegają  w  matce  fundament  dla  budowy  przyszłego 
człowieka.  Maja  stuprocentową  rację,  bowiem  matka,  osoba,  która  kaŜdemu  jest  potrzebna, 
dba  o  to,  aby  z  małego  człowieka  wyrósł  "nowy"  osobnik,  pełnowartościowy  potrzebny 
społeczeństwu  i  państwu.  Miłość  matki,  tak  wielka  i  bezinteresowna  zostaje  przelana  na 
dziecko.  Ona  jest  odpowiedzialna  za  to,  aby  ono  zrozumiało  to  wielkie  uczucie,  
a  w  konsekwencji  przelało  je  na  pozostałych  członków  rodziny,  a  następnie  społeczeństwa,  
a  nade  wszystko  na  Boga.  Spada  więc  na  matkę  Ŝyciowa  odpowiedzialność  -  jej  celem  jest 
"budowa"  nowego  człowieka.  Miłość  macierzyńska  przenika  do  głębi  małe  dziecko  
i pozostawia trwały ślad w umyśle. JeŜeli dziecko nie było obdarzone w początkowych fazach 
Ŝ

ycia  miłością,  samo  w  przyszłości  nie  będzie  umiało  kochać,  natomiast  jeśli  doznało  siły 

                                                           

45

 Frańciszek Śmiechota Jan Henryk Pestalozzi "W setną rocznicę zgonu wielkiego mistrza pedagogiki 1827  

- 1927", Drukarnia Katolicka, Katowice 1927, s. 25 - 35 

46

 tamŜe, s. 36 

47

 M. Okołowiczówna J.H. Pestalozzi "Wielki bojownik o światło ludu", Księgarnia Polska, Warszawa 1906, 

s.39 

48

 Pestalozzi w Polsce na początku XIX w. Sprawozdania, rozbiory i sądy współczesne. Zebrał i wstępem 

opatrzył Zygmunt Kukulski, Gebethner i Wolf, Lublin, 1930. 

49

 Łukasz Kurdybach "Działalność Jana Amosa Komeńskiego w Polsce", PZWS, Warszawa 1950, s. 80. 

background image

9

 

uczucia,  będzie  miało  w  sercu  nadmiar  "gorącej  siły"

50

,  które  będzie  przelewało  na  innych. 

JednakŜe  rola  matki,  to  nie  tylko  budzenie  w  dziecku  najbardziej  ludzkich  odczuć,  ale  nade 
wszystko uczenie miłości do Boga, a co za tym idzie wychowania moralnego, które jeŜeli jest 
pozytywne jest oznaka dobrego chrześcijanina. Matka jest nauczycielką Ŝycia od podstaw, bo 
czyŜ dziecko potrafiłoby poradzić sobie bez matki? Raczej nie, gdyŜ Ŝycie bez rodzicielki jest 
raczej  zupełnie  bezwartościowe.  Obaj  ci  wielcy  pedagodzy  zauwaŜyli  jednak  doniosłą  role 
matki w kształtowaniu postawy dziecka. 

                                                           

50

 "gorącej siły", tutaj miłość